30.07.04, 09:46
Właśnie przed chwilką zrobiłam sobie test. Pozytywny. Aż nawet nie wierzę, to
był pierwszy miesiąc starań i to na luzie i będzie dzidzia. Jeszcze nikt nie
wie, jestem nieco w szoku, nie wiem co mam robić tym bardziej że wyjeżdzamy
dzisiaj z mężęm do Teściów na 2 koniec Polski. Czy im powiedzieć i swoim
rodzicom czy też poczekać aż wrócę za parę dni i potwierdzę ciążę u lekarza.
Wynika że 4 tydzień ostatnia miesiączka 29 czerwiec. Jestem w pozytywnym szoku
, ale nieco wystraszona....
Obserwuj wątek
    • mama_dominiczka1 Re: jestem... 30.07.04, 09:48
      Gratuluję!!!!
    • abiedrzycka Re: jestem... 30.07.04, 10:23
      Gratuluję! Myślisz, że wytrzymasz nic nikomu nie mówiąc? Ja, kiedy zrobiłam
      test (a nie jest to moja pierwsza ciąża), nie wytrzymałam i od razu
      informowałam wszystkich dookoła. Ale zachowałam pewna hierarchię: najpierw
      rodzice, potem teściowie, a dalej cała reszta... Ginekolog był.... ostatni w
      kolejce hihihi....
    • mowi32 Re: jestem... 30.07.04, 11:00
      Z nami było podobnie. Też wyszło za pierwszym razem. Chociaż ja się wstrzymałam
      z mówieniem komukolwiek do wizyty u gina, która zresztą i tak nie do końca była
      pewna, bo to był dopiero 5 tc.
      Latałam potem jak głupia do różnych lekarzy (ginekologów), żeby potwierdzić, a
      i tak jakoś to do mnie nie bardzo docierało. Pewnie głównie dlatego, że tak za
      pierwszym razem się udało.
    • klarowna Re: jestem... 30.07.04, 11:47
      CÓŻ DUŻO MÓWIĆsmile
      GGGGGGGGGGGRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAATTTTTTTTTTTTTTTTUUUUUUUUUUUUUUULLLLLLLLLLLLLLLL
      LLLLLLLLLLLUUUUUUUUUUUUUUUJJJJJJJJJJJJJJJEEEEEEEEEEEEEE Z CAŁEGO SERCAsmile
    • monis.4 Re: jestem... 30.07.04, 11:51
      Ja byłam w 5 tygodniu kiedy zrobiłam test. Przed pójściem do lekarza pojechałam
      na wycieczke z pracy z Wrocławia do kazimierza. Po powrocie poszłam do lekarza-
      po badaniu powiedział mama nadzieje że nie wybiera się pani w żadną podróż bo
      nie wolno. Nie przyznałam się że byłam na tej wycieczce(prawde mówiąc w
      Kazimierzu bardzo bolal mnie brzuch). Potem przepisał mi leki i co 10 dni
      chodziłam do niego na kontrole. Tak więc może zastanów się co do tej
      podróży.Pierwsze 3 m-ce są zawsze najbardziej ryzykowne. Pozdrawiam
      • paulajal Re: jestem... 30.07.04, 12:06
        Gratulacje!!!!!!!
        Ale uważaj na siebie, to szczególny okres, zwłaszcza dni przypadającej
        miesiączki. Może pomysl o przełożeniu podrózy?
        Ja też chciałam nikomu nie mówic, ale i tak szybko sie wygadałam najblizszym,
        po prostu się nie da ukryc takiej nowiny, jak człowiek chodzi z usmiechem od
        ucha do ucha na twarzy i nagle mąż się troszczy, tempo życia jakoś sie
        spowalnia, także i tak inni szybko sie orientują co jest grane...

        Pozdr
        Paula i sebastian 30tc
    • ryba2 Re: jestem... 30.07.04, 12:17
      A ja wolalam trzymac jezyk za zebami - tylko mezusiowi powiedzialam. A ta
      gadula oczywiscie zaczela paplac na lewo i prawo... Az bylam zla, ze cokolwiek
      mu powiedzialam (choc pewnie sam by sie domyslil)
      Nie wiem, mnie to sie chyba jakies przesady trzymaja... Osobiscie zaczelam
      rozglaszac nowine dopiero jak skonczylam I trymestr.
      Moze dlatego, ze na tym etapie jest tak wiele niepewnosci?...
    • elgosia Re: jestem... 30.07.04, 13:29
      Ja zrobiłam test w poniedziałek wieczorem, a we wtorek pojechałam do rodziców
      (ok 400 km) i nic nie powiedziałam, bo po paru miesiącach starań nie chciałam
      uwierzyć no i nie chciałam zapeszać. Rodzice się na mnie śmiertelnie obrazili.
      Do dziś pamietają, a Tomek ma prawie 10 mies. Teraz też do nich jadę,
      miesiączka ma być 3 VIII, co zrobię, gdy nie będzie (a to już trzecia próba)?
      Nie wiem, bo z jednej strony znów nie chcę zapeszać, a z drugiej - nie chcę
      kolejnej kłótni z mamą. Ty najlepiej znasz swoją rodzinę i siebie. Musisz
      zadecydować sama. Gratuluję dzidziusia, pozdrawiam, Gosia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka