adanko77 Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 09:45 wow duuuza dziewucha gratuluje. A mialas zzo? Przy tak duzek dzidzi to chyba niezly wysilek rodzic bez znieczulenia pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 10:00 Gratulacje!!! Prosimy o więcej szczegółów - jaki szpital (jeśli poród był w szpitalu), położna itd. Pozdrawiam mame i Lilkę, Imb. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiapiotrowska Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 10:14 no i znowu wcisnełam enter, ale mam dziecko na kolanach Bede sie zegnac z forum ciąża i poród, a że czesto tu bywałam i czasem pisalam, chciałam zostawic info o narodzinach naszej Liliany. Poród zaczął sie 8 dni po terminie z usg a dokladnie w dzien terminu z OM. Skurcze nieregularne ale bolesne rozpoczely sie o 17, na izbie przyjec szpitala sw Zofii znalezlismy sie o 19. Po badaniach i załatwieniu formalnosci przeszlismy na pojedyncza sale i dostalismy sie pod opieke bardzo fachowej poloznej Magdaleny Witkiewicz. Przy 4 cm poprosiłam o zzo bo ból byl uffff dla mnie nie do zniesienia. Po znieczuleniu, ktore bolalo jakby pajak ugryz w porownanoiu do skorczy, bol byl odczuwalny ale do zniesienia. Przed 7 cm poprosilam o dtuga dawke a gdy akcja zatrzymala sie na 8 cm o trzecia. Pani Magda bardzo dbala o to zeby akcja ruszyla z tych 8cm, wiec kazala mi skakac na pilce prawie godzine, pozniej bylo parcie przy drabinkach (z udzialem męża), parcie na kucaka, parcie na jednym boku, a w koncu urodzilam prac na czworaka (ani chwili nie parłam na leżąco)Chyba dzieki tak dlugiemu parciu i sluchaniu połoznej tkanki zdazyly sie rozciagnac i moja 4 kg dziewuszka wyskoczyla na świat prawie bezbolesnie (parcie nic a nic nie bolało moze dzieki zneczuleniu). Pozniej bylo juz super lezelismy 2 h z mala w przyciemnionym pokoju i przygladali jaka jest sliczna. Nie bylam nawet zszywana w srodku, tylko mam lekkie piczenie po obtarciach. pozniej przyszla zbadac mnie lekarka i bardzo zdziwila sie ze udalo sie ochronic krocze. Mimo tego ze porod bez ukrywania boli to warto wlozyc w to troche wysilku i zaufac poloznym i lekarzom. A teraz to juz lece karmic bo Lilus kweka Pozdrawiam wszystkie oczekujace na swoje skarby. Jesli macie jakies pytania to czekam tylko nie wiem czy natychmiast odp. Odpowiedz Link Zgłoś
bestyika Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 10:58 przede wszystkim to GRATULUJĘ!!! też chcę rodzić na żelaznej i mam takie pytanie do ciebie czy nie miałaś problemu z przyjęciem do szpitala? czy miałaś swoją opłaconą położną czy z dyżuru? no i ile zapłaciłaś za zzo? bardzo fajnie jest czytać o takich bezproblemowych porodach i super opiece w trakcie raz jeszcze garatuluje zdrowej i dorodnej córeczki!!! pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiapiotrowska Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 12:21 Położnej opłaconej nie mialam, miałam opłacona sale jednoosobowa - 800 zł i zzo - 500zł (najlepiej wydane pieniadze , no ale sali nie da sie zarezerwowac. W przyjeciu do szpitala zapewne pomogła szkoła rodzenia akredytowana przez ten szpital i lekarz prowadzacy z tego szpitala. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eos9 Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 12:11 Cześć GRATULACJE)) Super Podniosłaś mnie na duchu ( i chyba inne dziewczyny też )) Mój chłopczyk też pewnie dobrnie do 4000 bo ma juz 3500 a do porodu 2 tygodnie o ile wcześniej nie postanowi zobaczyć świata. Cieszę się ze na Żelaznej fajnie też zmierzam tam rodzić Niesamowite jest, że krocze w casłości to naprawdę SUPER! Oby więcej takich przypadków Serdecznie pozdrawiam Mamusię i Malutką Lilunię Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiapiotrowska Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 12:28 dziekuje za pozdrowienia nie martw sie wielkoscia chłopczyka moja juz w 36 tc miala 3500 u dr Makowskiego na USG (podobno dokladne) wiec przewidywali 4500 na porod. Tego samego dnia co porod w punkcie konsultacyjnym robione bylo USG no i rowniez przewidywano ponad 4 kg choc lekarz mowil ze to usg moze nie dokladnie podac wage. Aha dodam ze nie cwiczylam krocza czyli nie chcialo mi sie masowac, wiec to pocieszenie dla takich leniuchow jak ja, ze mozna dzieki pomocy sprytnej poloznej uchronic sie od ciecia, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eos9 Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 12:35 No to fajowo moze pod konec postanowi pomóc mamie i zacznie rosnąć szybciej juz po porodzie) Ze mnie też niezły leń)) Mimo że konczyłam szkołe rodzenia to też wcale a wcale nie chce mi sie cwiczyć Rowniez zpisałam się do akredytowanej przez SW Zofię i zamierzam tam urodzić Oj chciałabym juz mieć mojego chłopczyka w ramionach pozdrowionka)) Odpowiedz Link Zgłoś
bestyika Re: cd pytań do Sylwi:) 07.10.05, 13:13 przeczytałam, ze miałaś lekarza z zofi i chciałam cię jeszcze dopytać czy chodziłaś do niego na żelazną czy do prywantego gabinetu? ja chodzę do lekarza z żelaznej ale na łucką i tak się zastanawiam czy to ma jakieś znaczenie... i proszę powiedz jeszcze czy robiłaś jakieś masaże krocza przed porodem? pozdrawiam, kasia Odpowiedz Link Zgłoś
jpetryka Re: cd pytań do Sylwi:) 07.10.05, 14:28 ja tez chodze do lekarza z Zelaznej ale na Łucką i chcialam sie dowiedziec czy za porod rodzinny zaplace 800 czy 1000zl/ Pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
modrooczka Re: cd pytań do Sylwi:) 07.10.05, 14:39 Gratuluje! Ja tez urodzilam swoja 4 kg Lilke rok temu, z nacieciem co prawda, ale szczesliwie. Gratuluje wyboru imienia - jest naprawde super, chociaz nam wszyscy mowili ze na glowe upadlismy )) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiapiotrowska Re: cd pytań do Sylwi:) 07.10.05, 19:07 ja chodziłam do lakarza na łucką i nie mialo to znaczenia ze nie do fundacji. nie ćwiczyłam krocza, zadnych masazy bo jestem len i po dwuch razach mi sie odechciało pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiapiotrowska Re: cd pytań do Sylwi:) 08.10.05, 11:36 Ja rowniez chodzilam do lekarza na łucka i nie bylo z tym problemu. Nie robilam masazu krocza bom len pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vioorka Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 07.10.05, 15:01 Przyłączam się do gratulacji Plus dużo zdrowia dla Ciebie i dla córci. Chciałabym Cię podpytać o warunki na Żelaznej teraz, w czasie remontu. Czy to prawda, że dziewczyny po porodzie leżą na korytarzach a dookoła ekipa budowlana kuje ściany? Czy jest bardzo głośno? Napisz proszę kilka słów jak to wygląda już po porodzie. Ja jestem totalnie spanikowana i zdołowana wizją wietrzenia krocza w towarzystwie panów budowlańców. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiapiotrowska Re: pytanie do Sylwi 08.10.05, 11:44 Tak to byl moj pierwszy poród, najpiekniejsze przezycie w zyciu Pozdrawiam brzusie i ich mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiapiotrowska Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 08.10.05, 11:42 Ze mna to bylo tak ze sale jednoosobowa porodowa przerobili na poporodowa i lezalysmy z jeszcze jedna dziewczyna tam 2,5 doby. bylo bardzo wygodnie mimo ze zza sciany odglosy porodow Nie wiem wiec jak jest na poporodowej na gorze, chociaz dochodzily mnie odglosy remontu z pienterka. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
vioorka Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 08.10.05, 16:31 Bardzo dziękuję za odpowiedź. Upsokoiłaś mnie trochę Będę w pierwszej kolejności próbowała na Żelazną - mam nadzieję, że mnie przyjmą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Urodziłam 4kg Lilke bez naciecia:-) 09.10.05, 23:09 Gratulacje ) Pamiętam jak bardzo się bałaś i dlatego bardzo miło mi teraz czytać o pomyślnym przebiegu porodu Życzę Wam duuużo zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś