jasminar 13.02.06, 17:50 Nie ma to jak ruch i wysiłek fizyczny nawet w ciazy 26tc) "wyprałam" psa bo był zakurzony jak diabli) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pstryczek3 Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 18:01 Hehe, ja jestem w 27tc i też wczoraj "wyprałam" psa! )) I pewnie go jeszcze nie raz w tej ciąży wypiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja1212 Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 18:07 A ja wyprałam swoja komórkę w pralce na 40 stopni. I działa ! Jednak nokia jest niezniszczalna Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 18:13 Ja z psiakiem nie tak drastycznie wolałam do pralki nie pakowac) za to wsadziłam go do brodzika i wyszorowałam szamponem przeciw pchelnym co by mu ulzyc)obcy w brzuchu pomagał jak mogł tzn nie krecił sie za bardzo) Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 18:44 ja jestem w 32tc-psa wprawdzie nie posaidam zeby go wyprac ale jestesmy w trakcie przeprowadzki i porządki ida na 102, do tego pakowanie, sprzatanie etc etc Nie ma to jak ruch Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 18:53 a ja szyje jak wsciekla spodnie se sliczne uszylam, a co!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 18:53 jasminar - fajna laska z Ciebie, gdzie chcesz rodzic kochana, bo ja ostatnio schizuje...? Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 19:01 ano w Krakowie słonce prawdopodobnie w najbardziej zdegenerowanym moralnie szpitalu tj w Zeromskim)) ale juz raz go pokonałam wiec nic co ludzkie nie jest mo obce))psia kosc ja niestety szyc nie umiem za zadnego diabła probowałam ale jakies kicze mi wychodza )siedze na zwolnieniu to sobie ciagle cos wymyslam chciałam do Zakopca pojechac w podroz poslubna) w zeszłym tygodniu ale pogoda spłatała mi psikusa czekam na dogodniejsze warunki atmosferyczne) buzki Odpowiedz Link Zgłoś
justynapio zapomniałam :-) 14.02.06, 13:40 p.s. odrobaczacie swoje pociechy- psy oczywieście- przed rozwiązaniem? słyszałam, że się powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
tatarelka Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 19:01 nie no psa trzeba w ciazy wyprac!!!! nie masz swojego to wypierz cudzego, nalezacego do sasiada albo do nikogo!! )) Ewa na etapie szukania odpowiedniego psa Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 19:12 Jednym słowem wypranie psa gwarantem udanej ciazy))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatarelka Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 19:14 ciekawe czy pranie kota przynosi podobny efekt... )) tudziez innej zwierzyny domowej Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 19:16 Kota nie, no skad! Koty drapia i ogolnie wiadomo, ze sa falszywe a jak dziecko spi, kot moze sie rzucic do gardla i przegryzc krtan!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 19:17 Szczesciara - jak swoja nokie pralam, to sie wziela malpa i zepsula. Moze plyn do plukania tkanin tak zadzialal... Cholera wie. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 19:52 Sumujac i nawiazujac do poradnikow)) powinnysmy napisac ksiazke jak przetrwac ciaze piorac psa,kota tudziez komorke ))) ha ugotowałam pyszna pomidorowke ide zajadac ) a potem wypiore siebie i pognam z piesem na spacerek) Odpowiedz Link Zgłoś
niutka_78 Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 21:29 Ja tez kilka dni temu wypralam psa, ale u mnie to dopiero 16tc. Przede mna jednak bedzie rowniez strzyzenie... maz sie uparl, ze skoro kupil mi nozyczki za 250zl, to na fryzjera juz nie da i tak oto czeka mnie wizja meczarni przynajmniej 3-4 godziny... do tego obowiazkowe pranie przed... ale to juz na wiosne. Mam do Was pytanie: jak sobie wyobrazacie opieke nad psem i dzieckiem? Moj maz pracuje i nie bedzie go calymi dniami. Latem jeszcze sobie poradze, bo zaloze sling z dzieckiem i wyjde z psem na dwor, ale co bedzie jesienia/zima? A jak Wy to widzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
kakot Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 12:59 o, widzę że nie jestem sama z przyszłym problemem "pies+dziecko+M w pracy" Mam nadzieję, że chusta do noszenia dzidziusiów się u nas sprawdzi, bo wychodzenie z psem, dzieckiem i jeszcze wózkiem w moich warunkach absolutnie nie wchodzi w grę. Najbiedniejszy będzie pies - szybkie sikanko i do domu A duży ten Twój pies? Ja mam coś w rodzaju wilczura, 35 kg psa Odpowiedz Link Zgłoś
smolka23 Re: "Wyprałam psa;))" 13.02.06, 21:28 ja też prałam psa rodziców a jestem w 37 no cóż ktoś musi Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 10:18 Pranie psa kobitki wcale nie jest takie złe a wysiłek fizyczny tego typu nie zaszkodzi oczywiscie jesli ktos nie ma jakis drastycznych diolegliwosci moja prana psina ma coprawda dopiero 4 ,5 miesiaca ale wazy juz dobre 13kg )W kwestii opieki nad psem i dzieckiem moj maz tez cały czas w pracy wiec trzeba bedzie jakos pogodzic opieke nad jednym i drugim brzdacemdamy rade przeciez psina to nie słon.Maluch w nosidełko pies w szelki i hulaj dusza)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynapio Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 13:38 Ja jestem w 30 tc i szorowałam wczoraj swojego jamniora, bernardyn poczeka do lata Odpowiedz Link Zgłoś
simonkapl Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 10:16 A ja musze dywany poprac.Ale tym razem chyba odpuszcze sobie szorowanie, moze uzyje pianki.Tyle ze dywan zolty i wszystko na nim widac. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 10:39 dziewczyny dajcie spokój, odłóżcie to na później, walnijcie sobie maseczkę odżywczą na buźki, mały masaż łydek i udek na poprawę ukrwienia, może do tego trochę groźnego balsamu z retinolem, bądźcie dzisiaj walentynkami dla samych siebie!!! sio z praktycznymi korzyściami waszych działań dla wszystkich, zróbcie dzisiaj coś TYLKO dla własnej przyjemności )) Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 10:48 maska z retinolem i algami potem troszke (tak dla rekreacjii) cwiczen z serii podnoszenia rak do gory nastepnie zaserwujmy sobie pyszny posiłek z makreli tudziez tunczyka a na ciepło zupa z torebki na koniec zeby tradycjii stało sie za dosc beknijmy sobie zdrowo)a co zrobmy cos dla siebie w Walentynki Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 10:49 polecam popić herbatką z liści malin, a potem się nabekać żeby zapowietrzyć dziecko na śmierć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 10:52 a kurce damarta złotko zapomniałam jeszcze o pysznym wywarze z imbiru i hibiskusa no teraz to juz kill bill jak nic) Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 11:22 a z ostatniej chwili: krem do twarzy z wit. C )))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hossa76 Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 11:26 tylko pamiętajcie - żadnej depilacji i farbowania odrostów!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 11:29 babki won od kompa) i bron boze peelingubo granulki wnikna przez skore i zetrzecie malucha na pył) oj a tak na marginesie to depilacja sie kłania ale jakos nie mam weny) Odpowiedz Link Zgłoś
hossa76 Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 11:31 u mnie też a dziś muszę, bo idę do gina. No i tak się zbieram od 1,5 godziny jak widać....)) Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 11:36 mam ten sam syndrom czekam do dnia wizyty i za 5min wyjscie a ja gnam do łazienki z maszynka i szaleje Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 11:37 tylko się pilnuj żeby krwawo nie było Odpowiedz Link Zgłoś
hossa76 Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 11:38 taaa... wygibasy z zaawansowaną "lustrzycą" do łatwych nie należą))) Odpowiedz Link Zgłoś
dawida25 Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 13:11 no mój bernardyn jednak musi poczekać do lata, za wielki jest jednak na mycie w domu) Odpowiedz Link Zgłoś
fraglesska Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 14:00 Mojej suce też się oberwie na mokro przed rozwiązaniem. Mężuś w pracy więc ja zrobię pranie psa. Dobrze że nie jest duża bo pies z takim temperamentem (posokowiec) byłby nie do wyprania nawet i bez brzuszka. Jeszcze mam nadzieję że zdążymy dokończyć remont łazienki zanim Filip będzie już z nami. Jak ten czas szybko leci...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 16:15 a ja babeczki walentynkowo obzarłam sie ciachami ale jakies takie mdłe mało smaczne były,zabralismy piesa na 2 godziny na łaki zeby sobie pochasał poszalelismy z nim ostro buty całe przemoczone nogi odpadaja ale fajnie było kurce teraz mam smak na cos słonego) ogoreczko konserwowe moze? Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: "Wyprałam psa;))" 14.02.06, 16:25 Sljedzika złotko to jak mam ochote na słodycze)) zezarłam ogora konserwowego zapewne jak to ktos kiedys pisał na forum spali mi wnetrznosci razem z maluchem) jem jak najeta rzekłabym ze wrecz pochłaniam) Odpowiedz Link Zgłoś