Chyba zwariuje, pracuje ze mna facet, ktory pali cos tak wstretnego ... bo ja
wiem, cuchnie to jak cygaro ... Jestem w siodmym tygodniu ciazy. Zauwazylam,
ze stalam sie bardzo wrazliwa na zapachy. Zdarza mi sie zamknac wentylacje w
samochodzie, tak przeszkadza mi zanieczyszczenie

. Co do wlasnych perfum -
musze sie ograniczyc bo daja mi bole glowy

.
Ale teraz najgorsze to te papierosy

(((((.
Niestety argument, ze jestem w ciazy nie przechodzi - nie moge na razie
powiedziec im tej nowiny w pracy

.
Ten facet sobie wejdzie, wypije kawke, pogada i wyjdzie a ja zostaje w tym
smrodzie

!!! . Ostatnio po takich trzech wizytach myslalam ze wywine
orla!!