rytr
06.05.06, 20:29
Staralismy sie o dziecko pol roku. No i udalo sie. Zamiast sie cieszyc, mam
juz dosyc (w 6 tygodniu). Po prostu koszmar - mam totalna nadwrazliwosc
wechowa - SWIAT SMIERDZI. i to tak smierdzi, ze trudno wytrzymac. Powoli
zaczynam nienawidzic mieszkania, jedzenia, picia, nawet łóżka, bo swieza
posciel tez smierdzi. Smierdza myte naczynia, smierdza rece nie myte przez
pol godziny. Smierdza ludzie dookola. Smrod osacza mnie z kazdej strony -
nieoczekiwany i ten permanentny, ktory mnie drreczy i nie pozwala uciec.
I do tego wszystkiego jeszcze mdlosci. Caly dzien bez wyjatku. Co prawda w
pierwszej ciazy non stop wymiotowalam, teraz bardzo zadko, ale caly czas mi
niedobrze. Mam dosyc. Na trzecie dziecko nie zdecyduje sie na pewno!