02.07.06, 17:18
miałam ciężki pierwszy poród teraz mam termin na wrzesień a bardzo się boję i
chciałabym cesarkę, ile kosztuje?czy któraś z Was mogłaby mi poradzić ( ta co
miała poród naturalny i cesarkę oczywiście) co lepiej zniosła bo różnie
kobiety przechodzą poród i cesarkę proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • skarb_x Re: cesarka 02.07.06, 18:15
      To, że miałaś pierwszy ciężki poród, nie oznacza że teraz też tak musi być. Ja
      osobiście nawet nie myślę o cesarce ( fakt, że córkę rodziłam tylko 4 godziny),
      zawsze to jest operacja. Może dogadać się z lekarzem, że w razie jak będziesz
      opadać z sił zrobi cesarkę? Niestety nie wiem, ile kosztuje ( sama jestem
      ciekawa). Trzeba być dobrej myśli. Rodzę za 4 tygodnie, też się boję. Ale
      niestety , weszło to i musi wyjść (hehehe). Życzę lekkiego porodu i pozdrawiam!
      • mika1332 Re: cesarka 02.07.06, 19:26
        Całkowicie zgadzam się ze skarbem x.Miałam bardzo ciężki pierwszy
        poród.Rodziłam córcię 10 godzin,do tego lekarz pomylił sie co do jej wagi o
        prawie kilogram.Jestem bardzo szczupła i wąska a mała ważyła 4.16kg.Miałam
        podawany tlen i wogóle było nieciekawie.Dopiero jak było po wszystkim lekarz
        powiedział,że gdyby wiedział,że dziecko będzie tak duże nigdy nie zdecydowałby
        się na poród naturalny.Teraz również mam termin na wrzesień i modlę się żebym
        tylko nie musiała mieć cesarki.To jednak operacja i jako taka zawsze niesie
        ryzyko zarówno dla Ciebie jak i dla maleństwa.Poza tym przecież wiesz,że ból po
        porodzie szybko mija kiedy tylko weźmiesz na ręce swojego dzidziusia.Z tego co
        wiem w szpitalach publicznych nie ma czegoś takiego jak cesarka na życzenie.Tym
        bardziej,że lekarze bardzo przekonują do porodu sn i chyba wiedzą co
        robią.Ostatnio czytałam chyba w czerwcowej Olivii ale dobrze nie pamiętam,która
        to była gazeta,że w szpitalach prywatnych cesarka na życzenie to wydatek rzędu
        8000zł.Dobrze pamiętam bo nie wierzyłam i prosiłam męża żeby policzył zera bo
        to chyba niemożliwe a jednak właśnie taki był tam podany cennik.Nie takie bóle
        zniesiemy,żeby maluszek przyszedł na świat cały i zdrowy smile
    • lelpoldek Re: cesarka 02.07.06, 21:11
      ja pierwsze dziecko rodziłam od 6.00 rano do po północy i dziecku podawali tlen
      naszczęście rozwija sie prawidłowo, dlatego boję się, że mogą być problemy też
      teraz chociaż lekarz twierdzi, że drugie szybciej się urodzi ( mam założony
      krążek bo robiło mi sie rozwarcie po pierwszym dziecku tak mam rozwaloną szyjkę
      że były obawy czy wogóle donoszę i teraz nie chcę ryzykować, sama nie wiem co
      robić, przecież po porodzie sn jak jesteśmy poszyte miesiąc nie można usiąść.
    • madzia3030 Re: cesarka 03.07.06, 10:54
      Cześć.
      Ja od 8.00 rano miałam wywoływany poród, ponieważ byłam tydzień po terminie.
      Trwało to do 20.00 i nic. Nie miałam rozwarcia, za to skurcze co 0,5 minuty.
      Bolało jak diabli. Zaczęłam prosić o cesarkę. Jedna położna nie chciała nawet o
      tym słyszeć, ale gdy przyszła druga zmiana od razu stwierdzili, że jadę na
      cesarkę. Zaczęła się o 21.00 znieczuleniem, a o 21.20 zobaczyłam swojego synka.
      Teraz ma już 3 tygodnie. Jestem bardzo zadowolona, że miałam cesarkę. Potem
      trochę boli i trwa zanim wszystko minie, ale nie żałuję. Powodzenia i pozdrawiam
    • ona73 Re: cesarka 03.07.06, 12:02
      Ja tez myslę o cesarce- nawet nie myslę tylko jestem na 100% zdecydowana. Będę
      rodzić w prywatnej klinice- IATROS w Warszawei- koszt porodu /cesarka/ 5000 - w
      tym poród opieka kilkudniowa no i wszystko co trza. Będę tam musiała
      dojechać/może z 1,5 godzinki drogi/ ale umawiają się wczesniej. Jestm za cesarką
      - miałam 1 poród tez cesarkę. Pozdrawiam!!
    • mamamatyska Re: cesarka 03.07.06, 13:27
      Witam, za pierwszym razem byłam na 100% przekonana o porodzie sn, ale mając
      bóle przez prawie 17 h zakończyło się cesarką, to była decyzja personelu na
      którą wyraziłam zgodę. Jestem zadowolona że właśnie tak przyszło na świat moje
      pierwsze dziecko. Teraz mam termin na koniec września i rozmawiałam o porodzie
      z lekarzem, który powiedział mi że to ja mam być przekonana czy chciałabym
      rodzić teraz sn, bo jak nie to bez problemy będzie cc. Co do kosztów nic Ci nie
      poradzę ponieważ ja nie płaciłam za pierwszym razem i teraz też nie będę płacić
      za cc. Pozdrawiam
      • kucina22 Re: cesarka 04.07.06, 17:07
        W gdańsku poród w Swiss Medzie kosztuje 3000 zł. W tym może być cesarka i
        wszystko co sobie życzysz.
        POWODZENIA
      • monique595 Re: cesarka 04.07.06, 18:19
        5 tygodni temu przyszedł na świat mój Szymon. Bardzo bałam się porodu, ale nie
        myślałam o cesarce, bo to operacja, bo wkładają ręce prawie po łokcie żeby wyjąć
        dziecko i takie tam. Miałam cesarkę, dostałam zzo i nic nie czułam, nic nie
        bolało. Potem leżałam przepisowe 12 godzin i wstałam (mały leżał w inkubatorze
        piętro niżej)nie bolało. Ja musiałam mieć cesarkę ale uważam, że to dobre
        rozwiązanie, chociaż czuję taki mały niedosyt, bo nie wiem jak to się czuje
        kiedy wychodzi z nas dziecko. Co do kosztów nie wiem bo nie płaciłam.
        • jonaska Re: cesarka 04.07.06, 19:15
          jak ja się modlę o cesarkę. jeśli mogę coś podpowiedzieć, to ja osobiście
          opowiedziłąm mojemu lekarzowi o obawach przed porodem sn. powiedział,że da mi
          skierowanie na cesarkę. ale to nie rozwiązuje problemu. okazało się,że może to
          nie wystarczyć. wystarczy od ginekologa jeśli sa wskazania medyczne.
          podpowiedział mi,zebym poszła do psychiatry. jesli będę miała skierowanie od
          psychiatry, na pewno zrobią mi cesarkę. nie chce już rodzić sn. nie chodzi o
          ból, chodzi o to jak ja się czułam rodząc, jak się bałam, jak moje dziecko się
          dusiło i wszyscy to olewali....o to chodzi. bo ból jest do zniesienia...
          • lelpoldek Re: cesarka 04.07.06, 21:02
            to samo czułam gdy rodziłam pierwsze dziecko wyłam z bólu a lekarz prowadządzy
            był za ścianą i miał to gdzieś jeszcze na mnie z krzykiem że się drę na cały
            szpital, tu nie chodziło o mój ból ale o to, że dziecko urodziło się
            niedotlenione a oni mieli to gdzieś teraz chcę cesarkę dla dobra dziecka, bo
            nie chcę drugi raz usłyszeć z ust pediatry,że dziecko będzie żyło jakie to
            uczucie dla matki po tylu godzinach takiego bólu usłyszeć takie słowa to jest
            coś strasznego.
          • earl.grey Re: cesarka 05.07.06, 12:02
            jonaska napisała:
            > podpowiedział mi,zebym poszła do psychiatry. jesli będę miała skierowanie od
            > psychiatry, na pewno zrobią mi cesarkę. nie chce już rodzić sn. nie chodzi o
            > ból, chodzi o to jak ja się czułam rodząc, jak się bałam, jak moje dziecko się
            > dusiło i wszyscy to olewali....o to chodzi. bo ból jest do zniesienia...

            dowiedz się najpierw, czy w twoim mieście któryś szpital uznaje wskazania od
            psychiatry. W Poznaniu np nie uznają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka