Dodaj do ulubionych

cała torba leków podtrzymujących:(

26.07.06, 12:28
Witajcie dziewczyny, przechodzę właśnie małe załamanie - z powodu skurczy
(których ja w ogóle nie odczuwam) i twardej macicy lekarze ciągle powiększają
mi zestaw leków podtrzymująych ciążę... Teraz jestem w 22 tygodniu, problemy
zaczęły się w 16 tc. Na początku brałam tylko nospę, magnez i witaminy, potem
doszła diprophilina, od 20 tygodnia isoptin, a teraz - za zgodą kardiologa -
jeszcze fenoterol... Jak patrzę na ten cały zestawik, który łykam 3 razy
dziennie, panikuję... Bardzo boję się o dziecko. Oczywiście lekarze
uspokajają, ale proszę, napiszcie, jesli miałyście podobną sytuację, a Wasze
dzieciątka, mimo torby prochów podtrzymującch, urodziły się zdrowe...
Obserwuj wątek
    • ka-ja Re: cała torba leków podtrzymujących:( 26.07.06, 12:59
      No to ja Cię trochę uspokoję.Od 16 tc brałam leki na ciśnienie ze trzy
      rodzaje,póżniej doszły te leki które Ty bierzesz(fenoterol i isoptin),w szpitalu
      dostawałam kroplówki przeciwko skurczom,i oczywiście relanium.Dziecko urodziło
      się całe i zdrowe,dosyć duże 3,650 i od urodzenia nie mamy kłopotów zdrowotnych
      winkA to już prawie 1.5 roku
      • beja2005 Re: cała torba leków podtrzymujących:( 26.07.06, 15:26
        ja równiez od samego poczatku ciąży biorę leki.Od 5 tc przez 2,5 miesiąca byłam
        na zastrzykach i brałam luteinę.Jeszcze, przez cały czas biorę leki
        homeopatyczne ponieważ mam problemy z żołądkiem(zapalenie błony śluzowej
        żołądka).Leki homeopatyczne biorę po konsultacji z lekarzem homeopatą i tylko
        te , które są dozwolone w ciąży, ponieważ jak się dowiedziałam leki te nie są
        szkodliwe dla dziecka , jednak nie wolno brać wszystkich.Ze swoim gin również
        konsultowałam branie homeopatyków i powiedział , że nie są szkodliwe dla
        dziecka.Jednak czasami mam wątpliwości czy aby napewno z dzieckiem wszystko
        będzie dobrze, im bliżej końca tym bardziej się boję(32tc).Oby wszysko było
        dobrze.pozdrawiam.
    • korlewna Re: cała torba leków podtrzymujących:( 26.07.06, 13:39
      Ty się nawet nie próbuj bać!! Przecież nerwy to najgorsze, co możesz teraz
      doswiadczać. Lekarze uspokajaja i wiedzą zapewne co robia. Takich kobitek jak
      Ty jest cała masa. Zryj leki, dużo odpoczywaj, leż ile tylko możesz i nie
      dopuszczaj do siebie złych myśli. Ma być wszystko dobrze i koniec kropka!!! A
      Twój dzidziuś urodzi się o czasie i zdrowysmile
      JA tez żywiłam się no-spą, potem diprophyliną, a teraz fenoferol 6x1/2 + isptin
      + diprophylina, a do tego morfologia okropna. I udało mi się póki co dotrzeć do
      29 tygodniasmile), a zamierzam dotrwać minimum do 38 smile)
      Jesli cos będzie z Tobą nie tak, to na pewno wezmą Cię do szpitala, nasycą
      lekami i wypuszczą po paru dniach. A skoro jeszcze o tym nie mówią, to znaczy,
      ze nie jest tragicznie.
      Bardzo dbaj o siebiesmile)
      Cium
      • kawka1 Re: cała torba leków podtrzymujących:( 26.07.06, 14:14
        Dziewczyny, jesteście kochanesmile))) dzięki za pociechę - tak to już jest, że
        bardziej wierzy się tym, co przechodzą/przeszli to samo, niż lekarzomsmile)))
        Trzymam kciuki za Was i Wasze maluchysmile))))
    • mooonia2 Re: cała torba leków podtrzymujących:( 26.07.06, 14:17
      powiem szczerze ze mi tez przepisywali ale ja ich wcale nie bralam bo sie tej
      chemii poprostu brzydzilam i corcia urodzila sie 3 tygodnie przed czasem
      zdrowa i cala nei wiem co ci doradzic bo kazdy przypadeek jest inny mysle ze ty
      sama wiesz czy to ci potrzebne czy nie..
      • gabi_10 Re: cała torba leków podtrzymujących:( 26.07.06, 15:08
        To wielkie gratulacje, że urodziłaś w terminie i bez komplikacji!Po co w takim
        razie chodzic do lekarza skoro nie słucha się jego zaleceń?Ja podobnie od 18 tc
        biorę leki na potrzymanie ciązy (jestem w 28), musiałam jakiś czas leżeć
        plackiem i jestem święcie przekonana, że to uchroniło mnie i moje dziecko przed
        najgorszym. Ciąża to stan fizjologiczny, ale jednak na tyle zmienia się wowczas
        w organizmie, że należy to kontrolować. A kiedy coś dzieje się źle trzeba
        reagową, bo nasze- często dobre intencje- mogą sie skończyc tragicznie. A jesli
        nie ma się zaufania do lekarza i lekow które przypisuje, to może warto pomyśleć
        nad poszukaniem innego...
    • tramal75 Re: cała torba leków podtrzymujących:( 26.07.06, 21:36
      Witaj-ja moją ciąże przechodziłam podobnie-od 16 tyg.na podtrzymaniu,pojawiły
      sie skórcze,rozwarcie,przodujące łozysko i na dodatek krwiak w
      macicy.Dostawałam całe mnustwo leków ,które nie zawsze skótkowały.W
      34tyg.trafiłam do szpitala na patologię ciąży-przeleżałam 2 tyg,wypisałam sie
      na własne zyczenie.I dzięki temu że miałam możliwość "wynajęcia" prywatnej
      położnej w 36 tyg.ciąży urodziłam córeczkę.Ważyła niecałe 2 kg.leżałam z Nią
      jeszcze przez 2 tyg.Teraz Mała ma 3 latka i jest zdrową rozbrykaną
      dziewczynką.Pozdrawiam i trzymaj się.Jeżeli masz jakieś pytanie chetnie Ci
      doradze.
    • maga377 Re: cała torba leków podtrzymujących:( 26.07.06, 23:24
      Ja miałam bardzo podobnie w pierwszej ciąży. Twardy brzuch i skurcze, których
      nawet nie czułam. w 19tc krwawienie i szpital, tam kroplówki i leki a na
      wyjście recepte na isoptin i fenoterol.Skurcze spowodowały naszczęście,
      niewielkie rozwarcie , więc ciąże udało się utrzymać.Po wyjściu ze szpitala
      reżim łóżkowy i Fenoterol- brałam najpierw 1 tabletkę co 3h a potem 1/2 co 3
      godziny a o 24:00 cała. Isoptin za zgodą lekarza odstawiłam po 2 tyg. od
      wyjścia ze szpitala (podobno miał niwelować niekorzystne działanie fenoterolu
      np. drżenia, kołatania serca itp. ja tego nie doświadczałam.)Fenoterol brałam
      do końca ciązy tzn. 20h po ostatniej tabletce odeszły mi wody (36/37 tc)
      oczywiście odstawiłam z polecenia gina, bo dziecko było na tyle duże(3,2kg), że
      mogło się już bazpiecznie urodzić. I mimo za synek urodził się w zamartwicy bo
      okręcił się pępowiną to ani to niedotlenienie przy porodzie ani tymbardziej
      brane w ciązy leki mu nie zaszkodziły!!! Stwierdzam z całą pewnością gdyż ma
      teraz 5,5 roku, rozwijał się prawidłowo i jest zdrowy i całkiem inteligentny smile
      Jedno jest pewne, gdybym wtedy nie brała fenoterolu nie donosiłabym go!!!
      Zapewniam, ze początkowo miałam mieszane uczucia co do leków, ale przekonałam
      samą siebie i uspokoiłam tym, ze jeśli ich nie będę brać to nie zobaczę mojego
      okruszka. Teraz to kawał facetasmileŻyczę dużo spokoju i wypoczynku bo to (oprócz
      leków) jest teraz dla Was najważniejsze! Pozdrowienia
    • gusiak30 kawka WAżNE!! 26.07.06, 23:39
      Te leki to standart,identycznie jak ty po koleii brałam poszczególne
      specyfiki.jest tylko jedo ale......Mi w momenie przepisania isoptinu i
      fenoterolu ginekolog zabronił brać pozostałych typu nospa,dipro itd.fenoterol to
      ta półka na której już ne figurują pozostałe leki.Wyłączasz tamte i zaczynasz
      tylko fenoterol isoptin i oczywiśce jakieś witaminki.Skonsultuj sie z lekarzem i
      potwierdź ewentualnie słwa mojego.Pozdrawiam.
      • kawka1 Re: kawka WAżNE!! 27.07.06, 13:09
        no właśnie lekarz kazał brać cały komplecik, stąd moje rozterki... więc oprócz
        fenoterolu i isoptinu ciągle biorę diprofilinę, nospę, magnez i witaminki...
        może w czasie kolejnej wizyty pozwoli coś odstawić...
        dziewczyny, bardzo mnie uspokoiłyście, wszystkim dziękujęsmile)))
    • wilma-w2 Re: cała torba leków podtrzymujących:( 27.07.06, 08:58
      Nie martw się ja też brałam całą kupę leków (fenoterol, isoptin, nospa i
      oczywiście witaminki) a mój synek urodził się zdrowy dostał 10 pkt i o
      terminie. Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka