Dodaj do ulubionych

L4 a szpital

31.07.06, 10:04
Hej dziewczyny. Mam taki problem. Chce pojsc na zwolnienie (wlasciwie to jestem juz na nim od piatku - ale tylko 20 dni) do konca ciazy. Moj gin powiedzial mi ze musi mi wymyslic jakas chorobe zeby mi dac do konca ciazy\ zwolnienie i wyslac mnie do szpitala na min tydzien. sek w tym ze moj maz pracuje.. babcia jedna daleko druga pracuje (nie moze wziasc urlopu naraize) a ja mam juz rocznego synka i nie bede miala go z kim zostawic.

Czy mialyscie cos podobnego ..czy zawsze trzeba isc do szpitala przy l4 dluzszym niz 31 dni???
moj gin mowi ze ZUS sie czepia..
zastanaiam sie czy nie isc do innego i nie dac w lape zeby tylko nie isc do szpitala a dostac zwolnienie (zreszta od zawsze szpital napawal mnie groza) smile
Obserwuj wątek
    • mariken Re: L4 a szpital 31.07.06, 10:22
      ja mam długie zwolnienie z powodu przedwczesnych skurczów (skurczy?? wink). teraz
      na ponad miesiąc, jeśli nic się nie poprawi, będę na zwolnieniu dłużej.

      joaśka
      • crska Re: L4 a szpital 31.07.06, 10:27
        i nie mowil ci lekarz z e musi cie polozyc do szpitala zeby zus mial dokumentacje???

        bo mi tak powiedzial... a ja nie chce sad((
        • bastet7 Re: L4 a szpital 31.07.06, 10:44
          Bzdura z tym szpitalem.
          • ika92 Re: L4 a szpital 01.08.06, 10:48
            Lekarze raczej nie wystawiają zwolnienia na 9 miesięcy, ale bez problemu
            przedłużają je co miesiąc. Wizyty ciężarnej są przewidziane raz na
            miesiąc, więc lekarz musi Cię obejrzeć by mieć podstawę do wystawienia
            zwolnienia, nie może przeciez z góry wiedzieć, że przez ileś miesięcy
            Twoja ciąża będzie przebiegała w taki czy inny sposób. Podczas każdej
            wizyty dostaniesz zwolnienie i nie musisz iśc do szpitala - ja wolałabym
            to niż leżeć w szpitalnym łóżku, skoro nie ma takiej potrzeby. Pozdrawiam.
    • hilda78 Re: L4 a szpital 31.07.06, 10:33
      od szóstego miesiąca ciąży jestem na L4, nie musiałam iść do szpitala, jedynym
      wskazaniem do zwolnienia było to że muszę leżeć- co lekarz wpisał w moją kartę,
      dodam, że chodzę do lekarza prywatnie i chyba to ułatwiło mi sprawę zwolnienia,
      słuchaj uważam że wszystko zależy od lekarza
      • patinka6 Re: L4 a szpital 31.07.06, 10:46
        a ja nie chodzę prywatnie, do tego na druku mam wpisane "chodzić", a jestem na
        L4 od 7 go miesiąca. Kompletna bzdura z tym szpitalem.
    • crska Re: L4 a szpital 31.07.06, 11:07
      to chyba musze zmienis lekarza.. albo dac mu w lape.. ciekawe co byloby lepsze..

      ja chodze do niego raz prywatnie raz na nfz to zlaezy czy w przychodni przyjmuje (czy dojedzie albo czy ma humor) jednak troche zmieniac bym go nie chciala bo wszysyc mowia ze jest dobrym lekarzem i przyjmuje w szpitalu.. eh juz nie wiem
      • anulla1 Re: L4 a szpital 31.07.06, 11:22
        No nie taka bzdura, skoro nie ma rzeczywistych podstaw do zwolnienia n to gosc
        sie che zabezpieczyc w razie kontroli z ZUSu. Tylko wydaje mi ise to wyjatkowo
        nie uczciwe, o ile jeszcze przeebywanie na zwolnieniu bez wskazań w ciaży
        rozumiem, To zajmowanie miejsca w przepełnionych szpitalach to już wyjątkowe
        nadużycie!
        • crska Re: L4 a szpital 31.07.06, 11:26
          pzepelnione to jedno.. a jeszcze te strajki... na klinike mnien ie stac a itak nie iwem czy bym zdazyla dojechac.. bo przy pierwszym porodzie urodzilam po 2 godzinach od momentu wyjscia z domu smile)
    • ad57 Re: L4 a szpital 31.07.06, 11:32
      pierwsze słysze!!!wiem ze wpisuja w karte np.że skurcze czy plamienia w razie kontroli ale szpital!!!no i niby dlaczego mieliby Cie w tym szpitalu trzymac???przeciez ciaza nie jest powodem wpisywanie w karte to jeszcze rozumiem ale oklamywanie innych lekarzyze z twoja ciążą jest coś nie tak...zmien lekarza jest ich tylu...serdecznie pozdrawiam i nie kładz sie w szpitalu chyba ze faktycznie Twoj stan tego wymaga
      • crska Re: L4 a szpital 31.07.06, 13:12
        moj stan tego nie wymaga - wprost przeciwnie.. ale potrzebuj zwolnienie do konca ciazy (z roznych przyczyn)...
        • slonko771 Re: L4 a szpital 31.07.06, 13:33
          to ma byc przed samym urodzeniem, czy wczesniej?? ja mam zawsze zwolnienia na 3
          tygodnie , i musze isc po nastepne ,jesli to ma byc przed porodem to faktycznie
          zus czesto sie czepia i jesli nie padniesz na termin wciskaja maciezyński
    • ewcia1980 Re: L4 a szpital 31.07.06, 16:16
      ja rownież pierwsze słysze z tym szpitalem.
      ja wprawdzie lezałam w szpitalu i teraz borykam sie z twardniejacym brzuchem
      ale jestem nauczycielka (ktora jak wiadomo ma teraz wakacje) a jestem na
      zwolnieniu smile powiedziałam wprost, ze jak teraz bede na zwolnieniu to o 6
      tygodni wydłuzy mi sie urlop macierzynski. wiec zamiast od wrzesnia to juz od
      połowy czerwca jestem na zwolnieniu i dla lekarza nie był to zaden problem.
    • mamaniki77 Re: L4 a szpital 31.07.06, 22:29
      niestety ja na wlasnej skorze wiem ze z ZUSem to nie przelewki.Po pierwszym
      oddaniu L4 do ZUS-u,nie omieszkano mnie wezwac na komisje lekarska,aby sprawdzic
      czy rzeczywiscie to L4 mi sie nalezy.Po 2 miesiacach odebral mi swiadczenia,gdyz
      jak twierdzi,nie stawilam sie na komisje lekarska.Niestety nie otrzymalam
      zadnego wezwania<sprawdzalam na poczcie czy byl jakis polecony>,teraz sie
      odwoluje,a miedzyczasie bylam w szpitalu,bo od poczatku mam ciaze wysokiego
      ryzyka i podstawy byly do L4,gdyz moja pierwsza ciaza rowniez byla zagrozona.Tak
      wiec widzicie,ze oni moga wszystko,wiec radze zeby lepiej posluchac lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka