Dodaj do ulubionych

naciąganie sutka ??

27.03.07, 13:15
Dziewczyny mam takie pytanie, czy powinno się "naciągać" - ssać
sutek /tzn.oczywiście mąż/ by móc później karmić i nie mieć z tym problemów??
bo tak mi teściowa coś doradza ale nie wiem czy tak można? dodam na dodatek
że mam bardzo małe piersi i chciałabym wiedzieć czy takimi też można
wykarmić?? jak to u was wyglądało?? a czy takie ssanie sutka nie szkodzi? czy
można ssać i wyciskać tą siarę??
Obserwuj wątek
    • uczula Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 13:38
      masz strasznie dziwna tesciowa...
      sutki powinny sie same "wystawic" - wtedy sa dobrze wyksztalcone do karmienia.
      Osobiscie watpie czy takie "wyciaganie" przez meza ( dobrze, ze nie przez
      tesciowa!) cos pomoze jak sie same nie wyksztalca..
      smilesmile
      wielkosc piersi raczej nie ma wplywu na mozliwosc karmienia.
      Trudno powiedziec od czego to zalezy...ale od wielkosci raczej srednio.
      napewno zalezy od ilosci gruczolow mlecznych a na wielkosc piersi wplywa
      rowniez otluszczenie cialka ...wiec trudno powiedziec czy duze piersi to duzo
      tluszczu, czy duzo gruczolow mlecznych. To sprawa bardzo indywidualna.
      Nie martw sie przed czasem.
      Jedyne co mozna zawczasu zrobic to zaopatrzyc sie w takie rzeczy ktore troche
      pomagaja w karmieniu ( kapturki itp itd - polecam forum dziecko).
      • skarbus81 Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 13:41
        Dzięki za infosmile
        ale czekam na jeszcze inne odp.
        • bjoerndalen Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 13:46
          Hej z tego co słyszałam to stymulacja sutków w ciąży może doprowadzić do wczesnego porodu, ja osobiście odradzam taką metodę. Najlepiej spytaj swojego lekarza
    • padthai Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 14:27
      karmic mozna kazda piersia smile A co do sutkow to sa dwie szkoly: 1- przygotowac
      sutki do karmienia, a 2- nic nie trzeba robic. Moim zdaniem prawda lezy po
      srodku i przedewszystkim zalezy od Twojej osobistej wrazliwosci sutkow na
      ssanie i nacisk smile oraz wlasciwej techniki karmienia. Dziecko powinno chwycic
      ustami cala brodawkie, a nie tylko sutek. Moim zdaniem mozna ponaciagac i
      ponakrecac sutki czyli przygotowac pod ssanie.

      Czesto polozne polecaja naciaganie sutkow i mocniejsze wycieranie recznikiem
      wlasnie po to by nabraly "odpornosci" na ciagla eksploatacje smile)).
      Nie prawda jest ze mozna wywolac porod przedwczesnie przez ucisk sutkow, jezeli
      ciaza przebiega prawidlowo. Przeciwskazaniem moze byc zagrozenie ciazy
      przedwczesnym porodem, z roznych wgledow, o ktorych powinien poinformowac Cie
      lekarz. Jezeli wszystko jest ok to sutki mozna hartowac.

      To czy wykarmisz dziecko piersia i jakskutecznie i jak dlugo zalezy od Twojej
      motywacji. Kobiety przekonane (jeszcze przed porodem) o tym, ze wykarmia
      dziecko piersia karmia bezproblemowo i dluzej niz ich kolezanki, ktore mialy
      watpliwosci.

      • sabciasal Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 15:44
        "Czesto polozne polecaja naciaganie sutkow i mocniejsze wycieranie recznikiem
        > wlasnie po to by nabraly "odpornosci" na ciagla eksploatacje smile))."

        a moja położna w szkole rodzenia,będąca jednoczesnie konsultantem laktacyjnym,
        twierdziła, że mogą stać sie zbyt twarde po takim traktowaniu. Generalnie nie
        zalecała nic. Jedynie w przypadku wklęsłych brodawek można czy tez nalezy (nie
        pamietam) cos robic przed porodem. W pozostałych przypadkach ręce precz od
        piersi.
    • marta76 Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 14:30
      w 1 ciązy siara (zalewałam się)pojawiła się koło 7 miesiąca i lekarz
      powiedział,żeby starać sie nie podrażniac piersi,bo to może wywołac
      skurcze.Narazie jestem na początku ciązy (w trakcie 16 tc),ale przyznam,że
      piersi sa bardzo wrażliwe i czasem mam opory przed ich dodatkową stymulacją
      przez małżonka.
    • padthai Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 14:50
      ja tez miala siare juz w 7m i przez moment musialam sie powstrzymac przed
      seksem i podraznieniem sutkow smile, ale tylko przez chwile. Tera jestem po
      terminie ciagle w dwupaku i moge z cala pewnoscia powiedziec, ze jezeli cialo
      nie jest przygotowane do porodu to naciaganie sutkow nic nie wskora hehehehe
      wiec ostroznie, ale bez paniki
    • budzik11 Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 15:41
      Wielkośc piersi nie ma znaczenia w karmieniu. Inna rzecz - to fakt, piersi
      nieprzyzwyczajone do takiego traktowania (mocnego ssania) potwornie bolą na
      początku. U mnie chyba przez pierwsze dwa tygodnie przy pierwszych łykach małej
      (dosłownie 2-3 pierwsze pociągnięcia podczas każdego karmienia) pokazywały sie
      gwiazdy, aż mi się automatycznie noga podkurczała z bólu. I nie chodzi tu o
      technikę, bo miałam dobrą, nie miałam żadnych urazów i kolejne zassania nie
      były już bolesne, ale własnie ten początek - masakra. Dobrze, że ktoś mądry
      powiedział mi że tak ma być i że to normalne, bo chyba bym sie poddała. Ale nie
      sądzę, żeby dało się do tego piersi przygotować. Nie wiem czy maż będzie w
      stanie się tak przyssać, chyba że jakiś sadysta wink
      • uczula Re: naciąganie sutka ?? 27.03.07, 16:03
        no to ja przy karmieniu glownie czulam ulge - bo piersi strasznie stwardnialy a
        same sutki staly sie lekko bolesne - bron boze dotykac.
        Pamietam, jak w pierwsza noc po porodzie zrobilysmy ( bylo nas 5 na sali) akcje
        odciagania.smile
        Kazda odciagala tym czym miala.
        Jak nie laktatorem ( nowosc wtedy!!) to recznie, piers rozmasowac i odciagac do
        kubeczka smile.
        a potem przyniesli mala niusie ktora nie miala klopotu z przyssaniem sie.
        Kolezanka na sali miala klopot z przystawieniem dziecka, bo miala plaskie
        sutki - nawet przez kapturki bylo jej ciezko.
        stad wiem, ze niekiedy sa klopoty z karmieniem.

        mysle, ze samo nastawienie jednak nie wystarczy...pewnie ze jest wazne, ale juz
        byly na forum dyskusje na temat dyktatu laktacyjnego, prawda?
        Grunt, zeby sie nie stresowac i jak dziecko nie umie ssac ( teoretyczna
        niemozliwosc) lub z takich czy innych powodow sa klopoty to w pierwszych dniach
        odciagnac pokarm i sprobowac podac butelka bo przeciez najwazniejsze jest zeby
        sie dzidzius najadl.smile
        i to wsio smile


        taki najwiekszy koszmar wtedy dla mnie to byla mysl, co bedzie, jak dziecko
        dostanie zebow...hahaha - no ale smile nie mialam tego problemu na szczescie.
        no to tylko wyobraznia mi dzialala smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka