sabina74
14.06.03, 10:12
Drogie Koleżanki!
Będąc w 15 tygodniu ciąży zachorowałam na półpaśca, leczyłam się w szpitalu
zakaźnym. Wprawdzie nie przyjmowałam żadnych leków doustnie, jedynie
miejscowo Zowirax, to i tak wciąż dręczyły mnie obawy o stan mojego
dzidziusia. Około 20 tygodnia ciąży wybrałam się na
USG doplerowskie, by sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Lekarz
powiedział, ze nie widzi żadnej infekcji i według niego stan dzidziusia jest
dobry. Ostatnio byłam u swojego ginekologa, który powiedział mi, że dziecko i
tak musiało to przechorować. Martwi mnie to, że każdy lekaż mówi, co innego.
Dodam jeszcze, że w dzieciństwie chorowałam na ospę wietrzną i wydaje mi
sie,że mam w swoim organizmie przeciwciała, które uchroniłyby dzidziusia.
Zwracam sie z prośbą do Wszystkich, którzy spotkali sie z podobnym problemem
i mogliby mi powiedzieć (może z własnego doświadczenia) coś więcej na temat
wpływu tego wirusa na stan dziecka.
Pozdrawiam gorąco i czekam na wszelkie uwagi