Słuchajcie: moi teściowie usilnie mnie przekonują do jedzenia
czerwonego mięsa (a ja jadam tylko drób, innego mięsa nie trawię po
prostu

)
Nie jestem wegetarianką, ale pytam tak teoretycznie, czy
wegetarianizm (albo jedzenie mięsa w niewielkich ilościach) może
wpływać w jakiś sposób na ciążę, na rozwój dziecka? Są wśród was
wegetarianki?
Mój teść stale powtarza, że powinnam jeść mięso, jeśli chcę mieć
zdrowe dzieci. Nie jestem w ciąży, ale niedługo pewnie zaczniemy się
starać

I chciałabym się w końcu dowiedzieć jak to jest z tym
mięsem...
Sorry za takie dziwne pytanie, ale nurtuje mnie to bardzo