Dodaj do ulubionych

wegetarianizm a ciąża :)

06.11.07, 21:46
Słuchajcie: moi teściowie usilnie mnie przekonują do jedzenia
czerwonego mięsa (a ja jadam tylko drób, innego mięsa nie trawię po
prostu smile)
Nie jestem wegetarianką, ale pytam tak teoretycznie, czy
wegetarianizm (albo jedzenie mięsa w niewielkich ilościach) może
wpływać w jakiś sposób na ciążę, na rozwój dziecka? Są wśród was
wegetarianki?
Mój teść stale powtarza, że powinnam jeść mięso, jeśli chcę mieć
zdrowe dzieci. Nie jestem w ciąży, ale niedługo pewnie zaczniemy się
staraćsmile I chciałabym się w końcu dowiedzieć jak to jest z tym
mięsem...

Sorry za takie dziwne pytanie, ale nurtuje mnie to bardzosmile
Obserwuj wątek
    • aggy80 Re: wegetarianizm a ciąża :) 06.11.07, 21:53
      moja kolezanka wege urodzila duze blizniaki w 40tym tyg ciazy i jjuz 8 miesiecy karmi je piersia i nie je miesa
      • b.bujak Re: wegetarianizm a ciąża :) 06.11.07, 22:48
        aggy80 napisała:

        > moja kolezanka wege urodzila duze blizniaki w 40tym tyg ciazy i
        jjuz 8 miesiecy karmi je piersia i nie je miesa

        ciekawe, jakie mają (mama i dzieci) wyniki morfologii krwi....
        • binkaa Re: wegetarianizm a ciąża :) 07.11.07, 10:02
          jesli mama odzywia sie racjonalnie to niezaleznie od tego czy je czy
          nie je mieska dziecie zapewne ma wsio oki smile)


          wegetarianką byłam 9 lat
          potem niestety zaczełam jesc drób tj kurczaki i indyki
          tak mam do tej pory
          wyniki ciagle rewelacyjne
          wyniki dzieci tez
    • rozanamama Re: wegetarianizm a ciąża :) 06.11.07, 22:27
      Ja byłam 7 lat wegetarianką. Po zajściu w ciążę poszłam do
      dietetyczki, która wytłumaczyła, że powinnam jeść mięso, dałą jekieś
      broszurki odnośnie żywienia w ciąży etc. Jem do teraz, karmię małą
      cycem. Niedługo rzucam mięso w cholerę!
      • b.bujak Re: wegetarianizm a ciąża :) 06.11.07, 22:52
        ja nie jadłam mięsa 10 lat....
        też przekonano mnie, że powinnam zmienić dietę na czas ciąży i
        karmienia piersią, więc zmieniłam smile
    • malenkajalenka Re: wegetarianizm a ciąża :) 06.11.07, 22:32
      monikaa13 napisała:

      > ale tu rozmawiamy o rozwoju i pielgnacji niemowlat, sory, ale ty
      nie
      > jestes nawet w ciazy mysle, ze to pytanie nie na to forum


      Właściwie tak, ale byłam ciekawa zdania mam-wegetarianek, które mają
      małe dziecismile
    • mamafelika Re: wegetarianizm a ciąża :) 07.11.07, 00:23
      Jestem wegetarianką i urodziłam pół roku temu zdrowe dziecko.
      Rozwija się "książkowo"smile) Karmione piersią oczywiście. Żadnych
      kolek itp nie przeżyliśmy.
      Jeśli chodzi o morfologię to super.
      Całe szczęście trafiłam na mądrego lekarza, który stwierdził,że
      martwić się zaczniemy gdy coś będzie nie tak.
      Nie przejmuj się moja teściowa też nie potrafi mnie zrozumieć- jej
      zdaniem jestem kapryśnasmile)
      Problemy mają "wegetarianie", którzy żywią sie ziemniakami i
      kluskami bo nic innego nie przychodzi im do głowy.

      pozdrawiam
    • mw144 Re: wegetarianizm a ciąża :) 07.11.07, 07:39
      Nie zjadłam w ciąży nawet kawałeczka mięsa, urodził się zdrowy,
      silny chłopsmile Miałam w ciąży bardzo dobre wyniki, nie brałam żadnych
      witamin jedynie kwas foliowy 3 m-ce przed i przez I trymestr. Wyniki
      dziecka też rewelacja. Rozwija się wzorowo, nigdy nie chorował,
      nawet nie wie co to katar.
    • martha666 Re: wegetarianizm a ciąża :) 07.11.07, 08:31
      jestem wegetarianką od 12 lat.całą ciążę nie jadłam mięsa próbowałam
      się skusić na ryby ale niestety miałam odruch wymiotny od samego
      zapachu.wyniki miałam dobre,lekarz mi powiedział że dziecko
      wyciągnie ode mnie to co najlepsze co mu bedzie potrzeba i najwyżej
      ja bede mieć problem. urodziłam w 36 tg przez cesarkę ze względu na
      zatrucie ciążowe ale nie było to związane z moją dietą.teraz karmię
      piersią nadal nie jem mięsa,moja zuzka dobrze i zdrowo się odżywia.
      najważniejsze jest aby dieta była dobrze ułożona i nie brakowało w
      niej witamin.
      • julia56 Do b.bujak 07.11.07, 11:19
        Nie jem mięsa od 16 lat.
        Morfologię mam zawsze książkową. Nawet teraz w ciąży.
        To kwestia przemyślenia diety i racjonalnego odżywiania, a nie
        mięsa.
        Znam miesożerców z kiepską morfologią.
        • mela2811 Wege od 11 lat, teraz w ciąży 07.11.07, 11:31
          Ja jestem semiwegetarianką od 11 lat, teraz w 38 tygodniu ciąży. Od 4 miesiąca
          biorę żelazo, bo nieznacznie spadła mi hemoglobina. Lekarz powiedział, że moja
          dieta jest dobra i wcale nie próbował namawiać mnie na jej zmianę. Myślę, że
          drastyczna zmiana diety w momencie gdy się zajdzie w ciążę może raczej
          zaszkodzić nic pomóc.
          Przed ciążą jadłam dużo ryb, teraz mnie odrzuca. Ale poza tym jem dużo nabiału,
          owoców i warzyw. Tak jak pisały dziewczyny - dobrze zbilansowana dieta
          wegetariańska w ciąży jest lepsza niż jedzenie na siłę czerwonego mięsa.
          • nuit4 Re: Wege od 11 lat, teraz w ciąży 07.11.07, 17:54
            znam wegetarianki ktore maja zdrowe dzieci,nigdy nie mialy problemow z
            morfologia oraz znam miesozerki ktore mialy kiepskie wyniki-w ciazy i nie w ciazy.

            w ciazy odrzucilo mnie od miesa,wrocilam do niego po porodzie ale szybko
            musialam znowu zrezygnowac

            moje dziecko (14 miesiecy) jest uczulone na bialko pochodzenia zwierzecego,nie
            je ani miesa ani nabialu.zyje i ma sie dobrze.caly czas na piersi + owoce
            warzywa ziarna straczki itp.nasza pediatra uwaza ze dzieci wcale nie musza jesc
            miesa zeby zyc i rozwijac sie dobrze wink

            aha,synek rozwija sie społecznie i ruchowo szybciej niż inne dzieci w jego wieku smile

            znajdz madrego lekarza do prowadzenia ciazy,tesciami sie nie przejmuj-Twoje
            cialo Twoja decyzja.poza tym uwazam ze cialo najlepiej wie czego mu potrzeba smile
            • lailala Re: Wege od 11 lat, teraz w ciąży 07.11.07, 18:18
              polecam www.wegedzieciak.pl świetne przepisy na urozmaicenie i
              wzbogacenie diety przyszłych mam
    • anew3 Re: wegetarianizm a ciąża :) 07.11.07, 18:30
      Tak jak ty, jem tylko biale mieso ,drob i ryby.Nie jest to
      absolutnie wegetarianizm.Wyniki krwi mam swietne.Skad panika u
      twoich tesciow?Jem mieso czy tez rybe powiedzmy co 2 dzien, taka
      mam potrzebe tyle mi wystarcza.Ze mna wszystko OK!mysle, ze ten styl
      jedzenia jest zdrowy i naturalny, poptrz tak "historycznie "wstecz"-
      chyba nigdy nie bylo tak zeby codziennie na stolach bylo mieso,post
      byl przynajmniej w piatek i dobrze-dla zdrowia.
      • malenkajalenka Re: wegetarianizm a ciąża :) 08.11.07, 19:17
        anew3 napisała:

        > Tak jak ty, jem tylko biale mieso ,drob i ryby.Nie jest to
        > absolutnie wegetarianizm.Wyniki krwi mam swietne.Skad panika u
        > twoich tesciow?Jem mieso czy tez rybe powiedzmy co 2 dzien, taka
        > mam potrzebe tyle mi wystarcza.Ze mna wszystko OK!mysle, ze ten
        styl
        > jedzenia jest zdrowy i naturalny, poptrz
        tak "historycznie "wstecz"-
        > chyba nigdy nie bylo tak zeby codziennie na stolach bylo
        mieso,post
        > byl przynajmniej w piatek i dobrze-dla zdrowia.

        Ja nie jestem wegetarianką, jadam kurczaka, indyka, czasem nawet
        kaczkę, a kaczka to przecież też czerwone mięsko i zdrowsze niż
        wieprzowinasmile Ryby uwielbiam.
        Problem w tym, że teściowie jedzą mięso właściwie codziennie ( i
        ogólnie tłusto jadają), usiłują mnie również do tego przekonać. Ja
        uważam, że odżywiam się zdrowo, nie potrafię tylko nigdy znaleźć
        argumentów, kiedy mnie krytykują, że mój sposób odżywiania to ciągła
        dieta...(bo nie jem mielonych, schabowego i kiełbasek...) I używają
        argumentu "musisz jeść mięso, bo jak będziesz w ciąży, to dziecko
        będzie też tego potrzebowało" sad
        • memphis90 Re: wegetarianizm a ciąża :) 09.11.07, 09:33
          Ech, jak już będziesz w ciąży weź taki kawałek mięska do ust (koniecznie na
          oczach teściowej), po czym zacznij spazmatycznie krztusic się i charczeć i
          wybiegnij do toalety (im głośniej, tym lepiej, żeby na pewno słyszeli, jak
          strasznie cierpisz). Potem powiedz z niekłamanym żalem w oczach "widzi mamusia,
          w tej ciąży zupełnie mnie od miesa odrzuca, takie mam koszmarne mdłości".
          Powinno zamnkąć teściowej buzię. Z zachciewajkami ciężarnych się nie dyskutuje!
    • malamadre Re: wegetarianizm a ciąża :) 07.11.07, 21:19
      Zanim zaszłam w ciążę byłam od 15 lat jaroszem, w ciąży nie zmieniłam diety,
      wyniki miałam książkowe, dziecko jest zdrowe.
      • lailala Re: wegetarianizm a ciąża :) 08.11.07, 18:57
        malamadre a ryby jadłaś czy nie? Ja nie jem ryb mam kiepskie wyniki
        B 12 i żaden lekarz nie jest mi w stanie powiedzieć czy mam barć
        B12 czy nie
        • malamadre Re: wegetarianizm a ciąża :) 08.11.07, 23:39
          Tak, ryby jadłam, nie za często ale jednak...
    • lolenka28 Re: wegetarianizm a ciąża :) 08.11.07, 20:55
      16 lat nie jem mięsa w żadnej postaci,ryb również; w poprzedniej ciąży nie
      miałam żadnych problemów, a lekki niedobór żelaza pojawił się po samym porodzie
      (ale to chyba zupełnie normalne-w końcu to spory wysiłek dla organizmu) i bardzo
      szybko się wyrównał bez przyjmowania preparatów; teraz znowu jestem w ciąży i na
      pewno nie będę jadła mięsa! Mój synek jest zdrowy i bardzo ładnie się rozwija,
      pierwszy katarek złapał mając rok-to chyba całkiem dobrzesmile
    • memphis90 Re: wegetarianizm a ciąża :) 09.11.07, 09:29
      DObrze rzemyślany wegetarianizm, z odpowiednią dietą (a nie tylko gotowane
      ziemniaki i suchy ryż- bo takie wegetarianki też spotkałam), bez niedoborów
      witaminowych i białkowych- nie jest żadnym przeciwwskazaniem do ciąży.
    • maadzik3 Re: wegetarianizm a ciąża :) 09.11.07, 09:58
      Prawidlowo zbilansowana dieta wegetarianska jest jak najbardziej OK. Czasem
      uzupelnia sie witamine B ale o tym juz decyduje lekarz. Gdyby bylo inaczej to
      polowa Hindusek mialaby problemysmile)) Nie mowiac o innych wegetariankach. W
      naszym klimacie i kulturze to raczej kwestia wlozenia trudu we wlasciwe
      zbilansowanie takiej diety niz sam fakt jej stosowania
    • steffa Re: wegetarianizm a ciąża :) 11.11.07, 22:33
      Nie jem mięsa od 15 lat, od 2 lat jem sporadycznie ryby (gdy jestem poza domem i
      nic bezmięsnego nie ma). Mój syn nie je mięsa od urodzenia, a właściwie
      poczęcia. Jesteśmy zdrowi, żyjemy, największą dolegliwością mojego 5-letniego
      dziecka jest katar. Da się przeżyć! Swoją drogą nie spotkałam lekarza, który
      odwodziłby od wegetarianizmu z powodu ciąży.
      • lailala Re: wegetarianizm a ciąża :) 12.11.07, 12:18
        ja niestety tylko takich spotykam sad
        • steffa Re: wegetarianizm a ciąża :) 12.11.07, 16:09
          Hmm... W Warszawie nigdy takiego nie spotkałam. A w sumie już mięsa
          nie jem - jak wyżej napisałam - 15 + 2 lata. smile
          A na wegedzieciaku na pewno jest dużo przykładów, że i dzieci zdrowe
          się rodzą i nieźle radzą sobie w życiu jako bezmięsni.
          A propos braku B12: może popij sobie mleko sojowe alpro soja z
          wapniem. Ma też dodatek wit. B12.
    • z_lasu Wege od 14 lat. 12.11.07, 12:28
      23 tydzień pierwszej ciąży. Wyniki książkowe i przed ciążą i teraz.
    • misia_2309 Re: wegetarianizm a ciąża :) 12.11.07, 12:31
      Byłam wegetarianką 14 lat i zawsze miałam anemię mniejszą lub
      większą czy brałam żelazo czy nie, a staram się zawsze odżywiać
      dobrze i zróznicowanie. W ciąży ze względu na słabe wyniki zaczęłam
      jesc ryby, bo do nich jakoś się zmusilam. No i biorę żelazo w dużej
      dawce, nie podnosi mi ono rewelacyjnie wyników niestety. Moja mama
      też miała anemię, chociaż jadła mięso (często i sporo), widać takie
      już mamy organizmy. Mam tylko nadzieję, że dziecko wyciągnie co mu
      potrzeba i będzie zdrowe.
    • barbie26 Re: wegetarianizm a ciąża :) 15.11.07, 20:41
      nie jem mięsa ani nic na mięsie (np.zup) od 15 lat urodziłam zdrowaa córeczkę,
      siostra tez nie je mięsa również ma zdrowe dziecko , juz kilkuletnie. Mój
      ginekolog powiedział,że dziecko odżywia sie z krwi matki dopóki wyniki dobre nie
      ma się czym martwić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka