iwonaw10 11.03.08, 12:48 Chodzi mi oczywiście o wywoływanie porodu za pomocą oksytocyny? Czy to prawda, że taki poród jest bardziej bolesny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szamalka Re: po oksytocynie bardziej boli? 11.03.08, 13:11 Niewiem bo rodziłam tylko raz więc nie mam porównania. Rodziłam bez znieczulenia więc bólu niedało się uniknąć ale dopiero po podaniu oksy dostałąm skurczy bo wcześniej tylko wody mi odchodziły i nie było akcji. Oksy napewno bardzo przyspieszyła mój poród; akurat w moim przypadku niemożna już było zwlekać ale w sumie to się ciesze, ze tak wyszło bo dzięki temy szybko urodziłam. A jeśli chodzi o ból to też zależy od kobiety, jej wytrzymałości na ból, stres itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bartosz211 Re: po oksytocynie bardziej boli? 11.03.08, 13:19 szamalko, szybko tzn,ile ? ile od pierwszego skurczu ? Odpowiedz Link Zgłoś
szamalka Re: po oksytocynie bardziej boli? 15.03.08, 15:35 Dopiero dzisiaj tu zajrzałam, od pierwszego skurczu do chwili gdy małego położyli mi na brzuchu minęło niecałe 3h. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia64 Re: po oksytocynie bardziej boli? 11.03.08, 13:34 3 porody za sobą.Jeden naturalny, dwa na "dopalaczu".Po oxy skurcze sa częstsze, i bardziej bolesne-ale i poród trochę krótszy. Naturalnie rodziłam 3,50 h i skurcze miałam co 3-5 min. Po oxy 2,30 h 3,30 h ale skurcze co 1/2 min a nawet 20 sek.Wolałabym naturalnie, ale niestety w obu przypadkach wcześniej odeszły wody.Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
justyna812 Re: po oksytocynie bardziej boli? 11.03.08, 13:42 ja rodzilam 10 dni po terminie po oxy i mnie duzo nie bolalo bolalo jak mala wchodzila w kanal rodny w sumie, moj pordo trwal 6 godz a szyjka byla wysoko zamknieta,pecherz mi przebili wiec i tak szybko szlo Odpowiedz Link Zgłoś
iska76 Re: po oksytocynie bardziej boli? 11.03.08, 13:48 Napiszę inaczej. Jeśli będziesz rodzić tak z 12h to podanie oxy bedzie zbawiennym zakończeniem Niewiem czy bolało bardziej czy nie ale cieszyłam się że wreszcie się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna1212 Re: po oksytocynie bardziej boli? 11.03.08, 14:46 Mam wrażenie, że skurcze były bardziej bolesne po oksytocynie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga8382 Re: po oksytocynie bardziej boli? 11.03.08, 18:03 Nie mam porownania bo rodzilam raz- wody odeszly , zero skurczy i rozwarcia przez ponad szesc godzin i podlaczyli oxy - coz - delikatnie mowiac mialam ochote wyskoczyc przez okno i ogolnie chcialam sie zabic bo myslalam ze nie przezyje ( a jestem odporna na bol - naprawde!) - TO BYŁ KOSZMAR - ale jak juz mialam synka na brzuchu...... moge ten koszmar jeszcze nie raz przezyc..... Odpowiedz Link Zgłoś
kachna32 Re: po oksytocynie bardziej boli? 11.03.08, 18:52 ja dostałam 5 dawek i po każdej bolało bardziej bo i skurcze były silniejsze!oksytocyne podłączyli mi o 11 i trwało to do 20 czyli do porodu bo urodziłam kilka minut po 20!miałam rozwarcie, ale brak skurczy!jak myślałam po kroplówce że zaraz wyjdę z siebie bo skurcze były tak silne lekarz mnie pocieszył że to żaden skurcz że skurcze to się dopiero zaczną!myślałam że go zabijęi tak sobie rodziłam 8 godzin i wszyscy mnie pocieszali że przy pierwszym porodzie to bardzo krótko!może i krótko, ale jako że jestem świeżo po porodzie wspominam to jako koszmar Odpowiedz Link Zgłoś
sylki rodziłam 2 razy 11.03.08, 22:17 1 poród ponad 11h przy oksy 2 proód 5h przy oksy oba były bolesne, ale ze nie mam porównania to nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: po oksytocynie bardziej boli? 15.03.08, 17:31 pierwszy poród 4,5 godziny,po oksy,mega bolesny (gryzłam podłogę jeśli chodzi o ścisłość). drugi poród 3 h,bez oksy,bóle takie sobie-obyło się bez krzyków. Odpowiedz Link Zgłoś
limmar A ja szczęśliwa po wywołaniu i podczas też ;-) 15.03.08, 17:47 Rodziłam 2 razy, 1 poród wspomagany trochę oxy, 2-gi całkiem wywoływany, czyli więcej oxy. Oj, jakbym 3 miała taki mieć jak ten wywoływany, to już dziś bym chciała rodzić. Poród marzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
foxfamily Re: A ja szczęśliwa po wywołaniu i podczas też ;- 16.03.08, 22:27 Poród wywoływany 2 tyg. po terminie. Kroplóweczka o 7.30, około 9.30 pierwsze skurcze. Bolało ale obyło się bez krzyku. Między skurczami drzemałam Połozne się śmiały że nie wiedzą jaki mam głos bo się nie odzywam. O 14.45 miałam Synka na brzuchu. Ten moment powoduje że nieważne co było "przed". To był mój pierwszy i jedyny (na razie poród. Po wszystkim powiedziałam "Wolę rodzić niż do dentysty chodzić" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lamciad Re: niestety:( 16.03.08, 22:51 Bez oksy skurcze miałam przynajmniej z 2-3 minutowymi przerwami,ale niestety rozwarcie nie postępowało.Po kroplówce poszlo piorunem,ale skurcze były niemal ciągłe i tak bolesne,że błagałam o znieczulenie.Pierwsza dawka zzo zadziałała,3 kolejne już coraz mniej,a praktycznie w ogóle.Po 20 godzinach męczarni w końcu zrobili mi cesarskie cięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ags-1 3 razy przezylam indukcje 03.04.08, 13:18 Z uwagi na koniecznos porodu 3 -krotnie mialam podawana oksytocyne, kazdorozowo trwalo to po ok.12 godz.Nie bylo efektow. W koncu przebili mi pecherz, podlaczyli oksytocyne i zaczal sie koszmar. Dziewczyny jesli nie musicie nie przyspieszajcie porodu, uwierzcie wlasnemu organizmowi. Mimo,ze moj synek to aniolek, ktory w 100% wynagradza mi to co przeszlam razcej nie zdecyduje sie na nastepne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
dagis.1 Re: po oksytocynie bardziej boli? 03.04.08, 14:28 oksytocyna w nienaturalnej postaci to srodek powodujacy skurcze wiec logiczne jest, ze po nim nasilaja sie one... w nastpstwie czego boli bardziej - niemniej jednak jest to czasem konieczne ale naprwno nie rutynowo. oksytocyna podawana rutynowo bez potrzeby po prostu psuje koncepcje naturalnego porod mistrnie ulozona przez nature podczas normalnego fizjologicznego porodu cialo reaguje tak by porod byl jak najmniej wyczerpujacy - taka zasada zawsze panuje w naturze - matka musi przeciez zajac sie potomstwem tak wiec ewolucja tak przebiega by zminimalizowac konieczne dolegliwosci przy porodzie... my chcemy byc madrzejsi i nature poprawiamy. ale druga strona medalu jest taka ze czasem podanie oksytocyny to zabieg ratujacy nasze dzieci wiec nie nalezy tez jej do konca potepiac Odpowiedz Link Zgłoś
marriedka Re: po oksytocynie bardziej boli? 03.04.08, 15:27 Boże, ale Wam zazdroszczę Ja rodziłam 17 godzin, fakt, że bez oksy, ale wyłam z bólu mimo tego. Na marginesie powiem, że oksy nie chciałam, podobnie jak znieczulenia, aby właśnie natury nie poprawiać. Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, bo męczyłam się przeokropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka01 Re: po oksytocynie bardziej boli? 03.04.08, 15:34 oj, z tego co wiem, to jest boleśniejszy, ale porównania nie mam, bo rodziłam tylko z oxy Bolało jak cholera, ale w sumie sie cieszę, bo od momentu podania mi kroplówki do momentu urodzenia mineło z półtorej godziny. Aha - podano mi oxy, bo skurcze zaczęły słabnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: po oksytocynie bardziej boli? 03.04.08, 17:32 Witajcie ja rodziłam długo bo 16 godzin takich mocnych skurczów a ze 4 takich spokojnych w domu jeszcze i powiem tak w szpitalu po 15godzinach dali mi też oxy bo poród był skomplikowany wogule i dzidzia zagrożona ale po ponad godzinie skurczów po oxy duuuuużo mocniejszych itak mi zrobiono cesarke ale nie martw się wszystko jest do zniesienia nie myżl o bólu tylko o tym że już coraz bliżej ja tak robiłam i pomimo bólu okropniastego przed porodem i po cesarce powiedziałam odraz że to napewno nie moje ostatnie dziecko bo jak je już masz to zapominasz o wszystkim i nic nie pamiętasz)) pozdrawiam i oby ci oxy nie była potrzebna... Odpowiedz Link Zgłoś