Dodaj do ulubionych

wizyta u kosmetyczki

03.10.08, 16:30
Dziewczyny pomóżcie. Co można u kosmetyczki w czasie ciąży? Około
dwa tygodnie po prawdopodobnym zapłodneniu byłam na zabiegu
oczyszczania cery i na koniec kosmetyczka zastosowała zamykanie
porów małym urządzeniem z prądem. Czy mogłam tym zaszkodzić dzidzi?
Jak bezpiecznie dbać o cerę? Dzięki za wszelkie wskazówki.
Obserwuj wątek
    • monika_rostkowska Re: wizyta u kosmetyczki 03.10.08, 16:34
      no - to sie teraz zacznie.....
    • kasiak37 Re: wizyta u kosmetyczki 03.10.08, 16:52
      uzywaj tego co nosisz na karku...
    • anulka20001 Re: wizyta u kosmetyczki 03.10.08, 18:24
      cięzko powiedzieć czy mogło zaszkodzic. Ja normalnie chodze do
      kosmetyczki tylko informuje że jestem w ciąży. Większośc zabiegów
      np. maseczki, ampułki przeciwzamrszkowe są bezpieczne, trzeba uważac
      na elektrodźwięki, ale o tym to dobra kosmetyczka wie. Myślę że
      będzie ok, nie martw się. A samo oczyszczanie mechaniczne czy awet
      mikrodermabrazja nie zaszkodzą, wiem to od mojej kosmetczki, dobrze
      wyedukowanej i wyszkolonej. Uważaj na mocne kremy w ciąży, mówiła mi
      że była ostatnio na szkoleniu w tym temacie i substancje z
      niektórych kremów przenikają przez skóre. Polecala kremy Lirene i
      Nivea Soft, mają mało konsertwantów i tosyn.
      • roza06 Re: wizyta u kosmetyczki 03.10.08, 18:43
        I pewnie jeszcze dostaje od tych firm mnóstwo darmowych próbek i sprzedaje ich
        produkty w swoim gabinecie. Strasznie "obiektywna" jest ta twoja kosmetyczka.
        Ciekawe kto sponsorował te szkolenia.
        • anulka20001 Re: wizyta u kosmetyczki 03.10.08, 18:51
          Wcale tego nie robi. Ufam jej i tyle bo ma doświadczenie. Nie każdy
          musi robić wszytsko dla kasy. Po co ta uszczypliwośc. Pozdrawiam
          Różo.
          • roza06 Re: wizyta u kosmetyczki 03.10.08, 18:59
            To nie uszczypliwość. Po prostu co jakiś czas pojawiają się jakieś takie
            "rewelacje" nie wiadomo skąd i dlaczego, nie mające naukowych podstaw. Ja nie
            wierzę w takie rzeczy (tak jak nie wierzę w szkodliwość farbowania włosów w
            ciąży), ale niektóre babeczki w ciąży przejmują się takimi wieściami i
            niepotrzebnie stresują. A przecież stres szkodzi bardziej niż te kremiki.
            Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka