Dodaj do ulubionych

Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będzie!

10.10.08, 08:04
wiadomosci.wp.pl/kat,50316,title,Darmowego-znieczulenia-przy-porodzie-nie-bedzie,wid,10448701,wiadomosc_prasa.html
I co wy na to?
Obserwuj wątek
    • lilly80 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 08:22
      Podejrzewam ze gdyby ministrem byl facet, podjalby inna decyzje. Ale
      S%$##%^$ piep$@$%# z tej Kopaczowej!!!!!!!!! Pewnie juz urodzila ,
      zapomnniala i ma wszystko w dupie.
      • cota Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 08:27
        Tak, Kopaczowa ma to w dupie,bo po pierwsze już pewnie rodzić nie
        będzie, po drugie i tak jej przysługuje klinika MSWiA w Wawie, gdzie
        warunki cud miód..No to będzie więcej cesarek pani Kopacz oraz
        wyjazdów do Niemiec. mam nadzieje, iz przynajmniej tyle potrafi
        zrozumieć.
    • anneczka78 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 08:31
      Beznajdzieja uncertain Ale na rejestr ciężarnych zapewne pieniądze się znajdą?
      • owianka Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 08:39
        To kolejna jej skandaliczna wypowiedź, i założę się, że jutro się dowiemy, że to
        nieporozumienie i znów została źle zrozumiana.
    • sagittarius_84 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 08:38
      Dziewczyny tego nawet nie warto komentować!

      W USA czy innych krajach europejskich znieczulenie jest za darmo.

      Jeśli naszego rządu nie stać na 100% refundację, to chociaż by dali
      50%. A jeśli nie stać i na te 50% to niech ta Pani Minister lepiej
      tego nie kometuje niż pier ... o filjologii !!!

      Tylko potem niech nie narzekają na niż demograficzny ... Kobiety
      będą się bały raodzić, bo ani znieczulenia ani możliwości wyboru czy
      sn czy cc sad
      • embeel Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 08:49
        sagittarius_84 napisała:

        "W USA czy innych krajach europejskich znieczulenie jest za darmo".

        Dla ścisłości, we Francji ZZO nie jest za darmo, w zależności od szpitala lub
        kliniki- mieszkam w rejonie Paryża - kosztuje ok 150- 200 euro. Moze na
        prowincji tak, ale bardzo by mnie to zdziwilo (rozmawialam z kilkoma osobami i
        potwierdzaly, ze placily).

        Jest bezpłatne tylko, jeśli są wskazania medyczne, czyli np. cc. Przed porodem
        odbywa się spotkanie z anestezjologiem i podpisuje papier,ze gdyby było
        zrobione, bez wskazań, pacjentka pokryje koszty.
        Natomiast jest możliwość refundacji kosztów, jeśli ma się wykupione dodatkowe
        (uzupełniające) ubezpieczenie zdrowotne, tzw. mutuelle.
        • agamagda Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 12:20
          embeel napisała:

          > sagittarius_84 napisała:
          >
          > "W USA czy innych krajach europejskich znieczulenie jest za darmo".
          >
          > Dla ścisłości, we Francji ZZO nie jest za darmo, w zależności od
          szpitala lub
          > kliniki- mieszkam w rejonie Paryża - kosztuje ok 150- 200 euro.
          Moze na
          > prowincji tak, ale bardzo by mnie to zdziwilo (rozmawialam z
          kilkoma osobami i
          > potwierdzaly, ze placily).
          >
          > Jest bezpłatne tylko, jeśli są wskazania medyczne, czyli np. cc.
          Przed porodem
          > odbywa się spotkanie z anestezjologiem i podpisuje papier,ze gdyby
          było
          > zrobione, bez wskazań, pacjentka pokryje koszty.
          > Natomiast jest możliwość refundacji kosztów, jeśli ma się
          wykupione dodatkowe
          > (uzupełniające) ubezpieczenie zdrowotne, tzw. mutuelle.

          Wybacz, ale piszesz głupoty. We Francji, Assurance Maladie
          całkowicie opłaca ZZO i to przynajmniej od 15 laT.
          Przeczytaj sobie to jeśli czytasz po francusku.
          www.ameli.fr/fileadmin/user_upload/documents/DP_autour_de_bebe-mai_2007.pdf

          Rodziłam dwa razy we Francji raz w 1994 i drugi raz w 2003, i
          doskonale wiem jak to sie odbywa. Warunkiem jest oczywiscie
          posiadanie ubezpieczenia takiego jak ZUS - mutuelle (ubezpieczenie
          dodatkowe) dopłaca Ci np do pojedyńczego pokoju, ale przebieg ciąży
          i poród (ze znieczuleniem czy bez) jest całkowicie pokrywane przez
          ubezpieczenie podstawowe.


        • kamelia04.08.2007 no co ty?? 13.10.08, 13:05
          embeel napisała:

          > Dla ścisłości, we Francji ZZO nie jest za darmo, w zależności od
          szpitala lub
          > kliniki- mieszkam w rejonie Paryża - kosztuje ok 150- 200 euro.
          Moze na
          > prowincji tak, ale bardzo by mnie to zdziwilo (rozmawialam z
          kilkoma osobami i
          > potwierdzaly, ze placily).


          we FR jest bezplatne zzo i w dodatku bez łaski. W moim szpitalu na
          prowincji (80 km od Paryza) robia zzo do 5 cm. Krewna mojego meza
          rodziła 3 razy i za kazdym razem też dostała zzo bez zadnej łaski -
          porody były kilka lat temu w Arras, czyli jeszcze bardziej na północ

        • pahelka Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 23.10.08, 19:34
          Mieszkalam 3 lata we Francji i nie znalam osoby, ktora by mutuelle
          nie miala. Osoby pracujace prawie zawsze je maja. Tak wiec w
          efekcie, za ZZO sie tam jednak nie placi.

          embeel napisała:

          > sagittarius_84 napisała:
          >
          > "W USA czy innych krajach europejskich znieczulenie jest za darmo".
          >
          > Dla ścisłości, we Francji ZZO nie jest za darmo, w zależności od
          szpitala lub
          > kliniki- mieszkam w rejonie Paryża - kosztuje ok 150- 200 euro.
          Moze na
          > prowincji tak, ale bardzo by mnie to zdziwilo (rozmawialam z
          kilkoma osobami i
          > potwierdzaly, ze placily).
          >
          > Jest bezpłatne tylko, jeśli są wskazania medyczne, czyli np. cc.
          Przed porodem
          > odbywa się spotkanie z anestezjologiem i podpisuje papier,ze gdyby
          było
          > zrobione, bez wskazań, pacjentka pokryje koszty.
          > Natomiast jest możliwość refundacji kosztów, jeśli ma się
          wykupione dodatkowe
          > (uzupełniające) ubezpieczenie zdrowotne, tzw. mutuelle.
          >
          >
      • kontrr Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 12:04
        sagittarius_84 napisała:

        > Jeśli naszego rządu nie stać na 100% refundację, to chociaż by
        dali
        > 50%. A jeśli nie stać i na te 50% to niech ta Pani Minister lepiej
        > tego nie kometuje niż pier ... o filjologii !!!

        Dokładnie to samo miałam napisać. Sprawa biedy w słuzbie zdrowia to
        jedno, a olewanie kobiet to drugie. Jakikolwiek gest, nawet 10%
        refundacji na początek, oznaczałoby że ktoś jednak traktuje kobiety
        poważnie. A tekst o fizjologii? Ból w ogóle jest fizjologiczny, może
        pacjentów przy wycinaniu wyrostka też nie znieczulać? Al;bo w ogóle
        pozamykac szpitale, bo przecież choroba i śmierć to też fizjologia.
      • beatar9 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 21:34
        hmmm niż demograficzny nie bierze się chyba z braku refundacji
        znieczulenia....w latach 80tych nie było w ogóle znieczulenia,a był
        wyż demograficzny-więc jedno z drugim nie ma nic wspólnego...niż
        mamy dlatego,że zmienia się świadomość kobiet,często nie mają
        powrotu do pracy albo po powrocie wymówienie,utrzymanie dziecka to
        kupa kasy,likwidowane są przedszkola,żłobki,kariera często jest
        ważniejsza niż dziecko,etc etc...więc nie piszcie,że znieczulenie
        spowoduje większy niż demgraficzny,bo teraz jest chyba wyż-rodzi
        rocznik 80ty.pozdrawiam
        • denea Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 12.10.08, 22:54
          W latach 80-tych często nie było też prądu wink

          Nie ma wyżu ! Owszem, rodzi się teraz więcej dzieci, ale tylko
          dlatego, że w wiek rozrodczy weszły roczniki wyżowe właśnie.
          Wskaźnik dzietności nadal mamy niziutki, 1,2 bodajże. Co oznacza, że
          społeczeństwo nadal się starzeje a na utrzymanie emerytów już
          niedługo trzeba będzie sprowadzać Chińczyków smile
          Ogólnie zgadzam się z Twoją diagnozą poza tym. Dzieci nie przybędzie
          od głupiego ględzenia, że państwo ich potrzebuje. Ale też z drugiej
          strony dobrych kilka lat temu dokładnie było już wiadomo, co trzeba
          zrobić, żeby ułatwić pogodzenie rodzicielstwa z pracą zawodową. I
          ciągle wielkie gie...
          Chociaż osobiście sądzę, że opieka okołoporodowa i klimat w
          położnictwie jest jednak jednym z elementów pro- lub
          antymacierzyńskości smile
      • kzet69 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 19.10.08, 14:32
        > W USA czy innych krajach europejskich znieczulenie jest za darmo.
        za co? za darmo??? z byczka spadłaś, po prostu w wielu karajach UE
        jak i w USA za ZZO płaci ubezpieczyciel, jesli ma to w ofercie a
        NFZ, polski monopolista tego w ofercie nie ma... proste?
        ps. na marginesie wypowiedź p. Kopacz, a zwłaszcza jej moralizowanie
        skandaliczne
        pzdr
    • madame_edith Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 09:26
      A było kiedykolwiek? Darmowe znieczulenie do porodu w jakimś polskim
      szpitalu do dostania od ręki bez łapówki i znajomości? Pierwsze
      słyszę. Tak samo było jak cesarki na życzenie.
      Wyluzujcie
      • nec_nec madame.. 10.10.08, 09:37
        oczywiśie w szpitalach warszawskich, w łodzi np. centrum zdrowia
        matki Polki są zzo na życzenie, bez znajomosci.
        • toffi25 :) 10.10.08, 09:44
          Dziewuszki ja rodziłam bez znieczuleniasmile jakoś damy radesmilenie ma co
          dramatyzowaćsmilesmilesmile
          • lubie_gazete Re: :) 10.10.08, 09:46
            Otóż to.Teraz kobietki to się jak mimozy zrobiły.Najlepiej żeby nic nie bolało i
            nie było przy tym ekskrementów.
            • beatar9 lubie_gazete 10.10.08, 21:51
              ... urodziłam bez znieczulenia synusia prawie 4300g,ból był ale ja
              właśnie tak chciałam-poczuć twórczy ból rodzącego się dziecka,skupić
              się na sobie i dziecku aby nam obojgu pomóc,nie było
              krzyku,płaczu,jęków bo to tylko odbiera siły-p.Komosa miała rację:-
              ))...od początku nie chciałam zzo i tak było,żyję,poród wspominam
              wspaniale,na porodówce spędziłam 2godziny,często wracam do tego dnia
              myślami,dużo dała mi szkoła rodzenia p.Komosy,gdzie położna
              tłumaczyła jak poradzić sobie z bólem bez chemii...wg mnie koszty
              znieczulenia powinny być po obu stronach...pozdrawiam
          • nec_nec Re: :) 10.10.08, 09:55
            ale nie o to chodzi, aby dac radę..człowiek wiele wytrzyma - i
            amputacje robili bez znieczulenia i przezyli, ale pytanie po co? po
            coś chyba ten postęp medycyny idzie do przodu, aby z niego
            korzystać? jeśłi ktoś nie chce niech nie korzysta, ale miejsmy prawo
            do korzystania z postępów medycznych! w imie czego kobieta ma
            cierpieć? a najgorszym wrogiem kobiety jest chyba położna..u mnie w
            szpitalu nie ma braku anestezjologów, osoatnio jak rozmawiałam z
            jednym z nich n/t zzo - mówił, ze sami proponowali zzo położnictwu,
            ale połzone postawiły sie okoniem, że poró ma boleć i już, a nie
            jakieś fanabierie..włos się języ na głowie.Zresztą - był
            konkurs "podziękuj położnej" - na kilkaset tysięcy rodzących rocznie
            zgłoszenia przysłały tylko ..70 matek..chyba też to świadczy o tym
            zawodzie.
          • majcikg Re: :) 10.10.08, 12:30
            Nie no jasne, damy radę, spoko. A tak w ogóle to może zlikwidujemy
            porodówki, bo przecież w domu też damy radę urodzić. Powrót do
            natury, akuszerki, gorąca woda i czyste prześcieradła, te sprawy i
            jedziemy z koksem.
            Wzięłam i się zeźliłam uncertain
            • lubie_gazete Re: :) 10.10.08, 21:23
              A czemu miała służyć ta gorąca woda?
              • majcikg Re: :) 12.10.08, 12:42
                Nie mam pojęcia, też mnie to zastanawia ale na filmach zawsze wołają
                o gorąca wodę i czyste prześcieradła to może i ona potrzebna hehehe
        • madame_edith Re: madame.. 10.10.08, 09:54
          W którym konkretnie szpitalu warszawskim można bez problemu i łaski
          dostać za darmo znieczulenie zzo do porodu????
          Rodziłam poprzednio w szpitalu, gdzie deklarowano, że za darmo jest
          wszystko, tylko moje prośby o znieczulenie zignorowano bez pardonu.
          A znajoma lekarza miała, a i owszem.
          • kammik Re: madame.. 10.10.08, 09:56
            Na Inflanckiej.
        • majcikg Re: madame.. 10.10.08, 12:25
          No właśnie miałam napisać, że w Łodzi w Matce Polce jest darmowe.
          Tylko ciekawe jak to będzie w styczniu, jak będę rodzić uncertain
      • anneczka78 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 12:37
        Tak, w Łodzi w ICZMP jest darmowe zzo, każda pacjentka przy przyjęciu dostaje
        broszurkę na temat znieczulenia i deklarację, która może podpisać, jeśli się na
        to znieczulenie zdecyduje. Mnie lekarz wręcz namawiał.
    • puellapulchra Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 09:54
      Uhm, chyba należy się cieszyć, że w ogóle nie zakazała stosowania
      ZZO przy sn...
    • azija1 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 11:06
      Wypowiedzi pani minister w sprawach rodzenia są coraz ciekawsze... Ale jak się
      poczyta komentarze to można sobie podnieść ciśnienie, nie przypuszczałam, że aż
      tylu ludzi zieje jadem wobec rodzących.
      I nie trawię wypowiedzi typu - mnie nie bolało tak bardzo to znaczy, że ten
      poród nie jest taki straszny i nie róbmy afery - przecież nikt nikomu nie każe
      korzystać ze znieczulenia, ale niech ono będzie dostępne!! Ja u dentysty nie
      biorę znieczulenia do borowania zębów, bo wolę chwilę bólu niż zdrętwiałą
      szczękę, ale nie znaczy, że przekonuję innych, żeby tez tak robili, bo to wcale
      tak nie boli.
    • agamagda Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 10.10.08, 12:22
      Cóż, to mozeby spywatyzować ten bałagan i wtedy przynajmniej wiadomo
      byłoby za co sie płaci i komu????
    • jdylag75 Ubezpieczenie nie miało być darmowe 10.10.08, 22:36
      tylko REFUNDOWANE z ubezpieczenia czyli każda z nas pracujących w jakimś sensie
      sobie je sfinansowała.
      Nic mnie bardziej nie denerwuje jak hasło: darmowe leczenie.

      No ale nie będzie, za to nowe standardy opieki opołoporodowej będą krótsze o
      jeden akapit o ile oczywiście powstaną.
      • jdylag75 Oczywiście znieczulenie . 10.10.08, 22:43
        • my_valenciana Re: Oczywiście znieczulenie . 11.10.08, 12:52
          Wiecie co - ja akurat mogę sobie pozwolić na opłacenie zzo - bo
          planując ciążę odłożyłam na nią tyle kasy, że starczyło by mi na
          opłacenie legalnej cesarki. NIESTETY. Nie mam takiej możliwości.
          Mieszkam w Szczecinie i ostatnio położnik w szkole rodzenia
          poinformował, że do porodu sn nie dają znieczulenia nawet za opłatą.
          Pan powiedział, że za jego kadencji w szpitalu - kilkuletniej, zzo
          przy sn miało miejsce może ze dwa razy. Jak tutaj nie planować
          cesarki? Ja nie chcę tego przeżywać na żywca. Skoro w każdym
          gabinecie stomatologicznym mogę bez problemu wykupić znieczulenie to
          dlaczego przy porodzie jestem traktowana jak bezwolne zwierze, które
          i tak zniesie ból - bo taki ma instynkt i nie umrzę od tego.
          Dlaczego tyle się mówi o prawie pacjenta do leczeniu bez bólu a przy
          porodzie - połowy społezczeństwa to nie dotyczy? Dlaczego pozwalamy
          na takie nieludzie traktowanie kobiet i jeszcze Pani minister w
          cywilizowanym kraju, w XXI wieku nie boi się wygłaszać takich bzdur
          • jdylag75 Re: Oczywiście znieczulenie . 11.10.08, 18:30
            Teraz całkowity brak znieczulenia to chyba większy problem niż kilka lat temu,
            kiedy chyba było bardziej dostępne, bo szpitale chciały być nowoczesne - mam
            wiedzę sprzed 3 lat, teraz szykuję się do cc smile i nie rozeznawałam sytuacji (bo
            chyba mnie znieczulą?).
            3 lata temu przygotowywałam się do porodu, bardzo chciałam cc, ale nie było
            wskazań więc wybrałam 2 szpitale w Krakowie, w których miało być znieczulenie na
            życzenie, nie było dla mnie ważne ile ma kosztować. Zadzwoniłam do Żeromskiego
            porozmawiałam z ordynatorem i dowiedziałam się że zzo jest na życzenie,
            bezpłatne, dopytywałam się czy NA PEWNO, więc było jak był anestezjolog, którego
            często nie było. Czyli zzo było ale w zasadzie nie było.
            Nie wiem czy nie jest gorzej gdy szpital obiecuje znieczulenie, kobieta się
            nastawia i podczas porodu zonk.

    • hanalui Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 11.10.08, 16:21
      A ja czegos nie rozumiem...
      Fakt, znieczulenia powinny byc bez 2 zdan, bo barbarzynstwem jest ze
      ich nie ma...z drugiej jednak strony nie rozumiem samch
      kobiet...wiekszosc i tak prowadzi ciaze prywatnie, miesiecznie
      wydaje fure kasy na zbyteczne zagladanka, usg po 150 razy, tysieczne
      badanie nie wnoszace nic nowego do tematu, bo 90% ciaz jak nie
      wiecej jest zdrowych i nie trzeba tego wszystkiego. Na zachodzie
      nikt tak nie lata co 5 min do lekarza i nie robi tylu badan bez
      konkretnych przyczyn i wskazan, po to by sie tylko dowiedziec ze
      jest ok. Skoro juz wiec znajdujecie kase na 150 badanie i
      zagladanie, to czemu nie macie nagle kasy na znieczulenie? Jakos
      zadna nie narzeka ze nie ma standardowo 15 usg tylko 3 sponsorowane
      przez NFZ, a i tak pewnie wikszosc robi to prywatnie. To jakas wasza
      niekonsekwencja. Na glowie bym stanela ze skoro mnie stac na wizyty
      prywatne to i znieczulenie bym zorganisowala prywatnie gdy go nie ma
      w standardzie
      • cota hanalui... 11.10.08, 18:36
        w niektórych województwach nie ma zzo nawet za opłatą. Za to poziom cesarek
        oscyluje nawet do czterdziestu paru procent smile
      • maurra Hanalui 12.10.08, 13:33
        Tysiąc razy o tym była mowa - bo nie dają nawet odpłatnie. NIE I KONIEC
        To nie jest kwestia braku forsy, bo się ją wydało na szesnaste USG w Technikolorze.
        Są porodówki z odgórnym zakazem wynajmowania anestezjologa odpłatnie przez rodzącą.
        Zapraszam do Wrocławia, zobaczysz jak Ci pójdzie załatwienie zzo na które sobie
        odłożyłaś. Przyjedź i stawaj na głowie, wszystkie wrocławskie porodówki masz do
        dyspozycji:-p
        • hanalui Re: Hanalui 12.10.08, 21:52
          maurra napisała:
          > Są porodówki z odgórnym zakazem wynajmowania anestezjologa
          odpłatnie przez rodz
          > ącą.

          A dziwisz sie surprised? Ktory dyrektor szpitala zaryzykuje ze przyjdzie mu
          jakis lekarz z zewnatrz lub nie bedacy na dyzuze i bedzie aplikowac
          pacjentce leki, srodki. Nie ma gwarancji ze nic ci sie nie stanie,
          ze nie kopyrtniesz lub cie nie sparalizuje. I do kogo bedziesz miec
          pretensje? Ktos w szpitalu ponosi za ciebie odpowiedzialnosc i
          konsekwencje jesli cos pojdzie nie tak.

          A zakaz jest pewnie dlatego ze brak anestezjologow i prace ich
          reguluje ustawa ile godzinowo im wolno pracowac. To ze masz fantazje
          nawet za to placic nie znaczy ze ten lekarz moze pracowac specjalnie
          dla ciebie po godzinach...bo pozniej do swojej wlasnej pracy moglby
          pojsc zmeczony i popelnic blad np niechcacy sparalizowac kogos
          innego przy cesarce np. I kolko sie zamyka...

          > Zapraszam do Wrocławia, zobaczysz jak Ci pójdzie załatwienie zzo
          na które sobie
          > odłożyłaś. Przyjedź i stawaj na głowie, wszystkie wrocławskie
          porodówki masz do
          > dyspozycji:-p

          Staniecie na glowie znaczy ze znajde takie miejsce gdzie to
          zrobia...jak nie Wroclaw to Bydgoszcz lub Pcim Dolny smile
          • maurra Re: Hanalui 12.10.08, 22:21
            Przychodzą również wynajęte odpłatnie położne, cholera wie czy wyspane,
            wypoczęte i kiedy miały ostatni dyżur, może kwadrans wcześniej z inną prywatę
            skończyły. Tu szpital portami nie trzęsie, że zmęczona i popełniająca błędy
            położna smrodu narobi.
            To szpitalowi nie zależy, żeby anestezjologa na wypadek ciężkiego porodu zatrzymać.
            A są takie, które potrafią i które rodzącej zzo są w stanie zapewnić bez
            jojczenia o fanaberiach. Można? Można
          • my_valenciana Re: Hanalui 12.10.08, 22:48
            A ty jesteś w ogóle w ciąży? Bo mam wątpliwości. Wyobrażasz sobie,
            że będę potem wiozła noworodka z Pcimia dolnego - kilkaset
            kilometrów do domu? Bo w moim województwie nie mogę sobie załatwić
            zzo nawet za opłatą. U mnie nie ma w ogóle znieczuleń do porodu sn.
            To chyba nie oznacza, że w szpitalu nie ma w ogóle anestezjologów.
            Bo gdyby to od ilości zatrudnionych lekarzy zależało to
            statystycznie co jakiś czas jakiejś kobicie by się poszczęściło.
            Mam jechać po znieczulenie do Pcimia w grudniu i ryzykować zdrowiem
            dziecka? To chcesz mi powiedzieć?
            • denea Re: Hanalui 12.10.08, 23:12
              Jak dziewczyny już napisały - NIE MA. Po prostu nie ma, i już.
              I nie sądzę, żeby chodziło tylko o brak anestezjologów - dokładnie
              jak już powiedziała My_Valenciana kiedyś przecież muszą pracować,
              więc przynajmniej kilka kobiet mogłoby dostać znieczulenie ?
              Raczej to kolejny przejaw tego, co powiedziała pani Kopacz.
              W szpitalu, gdzie rodziłam, pan ordynator kiedyś bez krępacji
              powiedział na korytarzu, że każda krowa kiedyś urodzi. To była
              odpowiedź na zagajenie pielęgniarki, żeby dziewczynie, co od dwóch
              dni chodzi przy ścianie, podać coś rozkurczowego. Jak facet z takimi
              poglądami powie, że na jego oddziale znieczuleń nie będzie, bo od
              bólu się nie umiera, to nie będzie i już smile
              A to, co napisałaś o tym, że Ty znajdziesz... Wiesz co, o ile dobrze
              pamiętam, nie mieszkasz w Polsce ? Naprawdę odważyłabyś się wybrać
              szpital odległy o 70 czy 100 czy ileśtam kilometrów i zaryzykowała
              jazdę do porodu ? Polskimi drogami ?
              Trochę to bezczelne moim zdaniem, wypisywać głupoty na temat o
              którym nie ma się zielonego pojęcia i jeszcze się przy tych
              głupotach upierać.
    • memphis90 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 11.10.08, 16:32
      Rację ma p. Kopacz, że do zzo na życzenie trzeba anestezjologów- więc i kasy na
      ich zatrudnienie. A kasy nie ma. Anestezjologów też nie ma, bo wyjechali i
      raczej sklonować się ich nie da. Natomiast to bredzenie o fizjologii itd- to
      paranoja. Każda kobieta ma inny próg bólu, jedna urodzi w 5 minut bez
      znieczulenia, innej wystarczy dolargan, jeszcze inne potrzebują zzo. Ja połowę
      porodu przeszłam z uśmiechem, przez znaczną część drugiej połowy miałam zzo, a
      potem to zzo puściło i włączyły się silne bóle krzyżowe. Urodziłam i źle porodu
      nie wspominam, ale gdybym miała krzyżowe przez całe te 20h, to może
      wspominałabym dziś poród jako najgorszy dzień w życiu? Niech będzie płatne,
      nawet 1000zł- trudno, zaoszczędzę na ciuchach ciążowych, ale niech będzie ten
      dostęp do znieczulenia zo!
      • lubie_gazete Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 11.10.08, 19:23
        A nie taniej drogie Panie pół litra przed i w miarę możliwości (jak nie pilnują)
        i w trakcie?
      • jayin Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 12.10.08, 12:08
        > Niech będzie płatne, nawet 1000zł- trudno, zaoszczędzę na ciuchach ciążowych, ale niech będzie ten dostęp do znieczulenia zo!

        Dokładnie tak.
        Bezpłatne zzo - to nierealne w obecnej sytuacji polskiej.
        Ale jeśli ktoś chce zzo - to dlaczego nie może mieć do niego dostępu odpłatnie? Kwestia organizacji chyba tylko... Bo czego jeszcze?
        • cota czego jeszcze? 12.10.08, 12:28
          np. reformy położnych, usuniecia niereformowalnych bab z tego zawodu (w moim
          województwie to byłaby chyba większość) - w szpitalu, gdz będe rodzić
          anestzejolodzy chcieli wykonywać zzo, ale te głupie baby zakrzyczały ich, ze
          poród ma boleć i tyle! a nie jakieś głupie fanaberie..po prostu ręce opadają,
          jakie puste babska
          • anettchen2306 Re: reformy personelu 13.10.08, 19:01
            Zgadzam sie! Gdyby w polskich szpitalach bylo takie nastawienie do
            rodzacej i jej potrzeba jak np w Niemczech, to polowie z nich zzo
            byloby niepotrzebne! Zauwazmy ze zzo zadaja na ogol kobiety, ktore
            nie rodzily, ktore nie wiedza jak porod boli (a bol jest
            subiektywny!). Domagaja sie zzo tak na wszelki wypadek, bojac sie,
            ze nie wytrzymaja calego stresu, krzyczacych poloznych, chamskich
            odzywek na temat wlasnej intymnosci... To samo z cc! Bo to, czy
            porod bede mile wspominac - mimo bolu, to przede wszystkim zasluga
            personelu, a nie zzo. Mozna dostac znieczulenie i trafic
            na "babsztyla", ktory i tak zafunduje nam potem strach przed
            nastepnym porodem. Mieszkam wlasnie w Niemczech,za zzo placi kasa
            chorych a mimo to i tak malo kobiet sie na nie decyduje, bo daje im
            sie alternatywne metody do wyboru (masaz, wanna z ciepla woda i
            olejkami, swiatloterapia, akupunktura- znaja ja tutaj prawie
            wszystkie polozne!) i czesto okazuje sie, ze gdy kobieta prosi
            wreszcie o zzo, to jest juz 9 cm rozwarcia i bole parte wink) Jak w
            moim przypadku (skurczy w wodzie praktycznie nie odczuwalam a jak
            wychodzilam z wanny okazalo sie, ze jest juz 8 cm i ze na zzo to juz
            raczej za pozno - faktycznie pol godz pozniej mialam mala juz na
            sobie). I gotowosc do pomocy i uprzejmosc na kazdym kroku. i gdy
            trafi sie na taka opieke, to nawet bol porodowy odczuwany jest
            zupelnie inaczej. W Polsce potrzebna jest raczej natychmiastowa
            reforma kultury osobistej personelu medycznego!!!!
    • hanalui Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 11.10.08, 21:42
      Co z tego ze nawet minister zadecyduje ze bedzie bezplatne
      znieczulenie jak moze sie okazac ze nie ma komu go zrobic? Wtedy
      byloby wielkie halo ze jest a w zasadzie ne ma. Anestezjolodzy nie
      rozmnoza sie nagle, nie przybedzie ich nagle. O ile operacje mozna
      zaplanowac...to z porodem juz troche ciezej.
      Ciezarne sponsoruja chojnie w prywatnych gabinetach ginow,
      anestezlologom raczej nic nie wpada do kieszeni, bo niby wazni a
      jednak gdzies na uboczu. Nie dziwota wiec ze zmykaja gdzie praca ich
      cenniejsza, wyzej platna. Moze instytucja prywatnego anestezjologa
      na wynajem by byla mozliwa w tych miejscach gdzie jak na razie nie
      ma znieczulen na zyczenie
    • yola13 Kopacz do dymisji 12.10.08, 20:40
      i tyle w temacie, nie powinna być ministrem zdrowia baba która jest
      przeciwko pacjentom, bo w tym momencie jej misja oznacza tak
      naprawdę ukłon w strone szarej strefy i nic poza tym, baba funduje
      nam wszystkim babom ten los: jest przeciwna IN- VITRO w tych
      metodach co sa w Polsce, chce zakazac cesarek na zyczenie, a teraz
      jeszcze chce zakazac znieczulenia, no po prostu obłęd, jest to ukłon
      tylko w stronę bogatych, a swoja droga przypomina mi się takie
      powiedzenie które bardzo pasuje do tej sytuacji " Zapomniał wół jak
      cieleciem był". Albo ta baba sie poda do dymisji albo proponuje
      zrobić najazd na Warszawe i zrobić pikietę przeciwko temu co oni
      chcą zrobić, nie mozna oszczedzac bowiem na kobietach ciezarnych i
      malutkich dzieciach dając jednoczesnie pieniądze na leczenie
      alkoholików i na chemiczna kastracje pedofilów, nie może być tak że
      wyrzutki tego społeczenstwa będa miec wieksze prawa niz my matki
      Polki. Ludzie obudżcie się, z tym trzeba coś zrobić.
      • kartoffeln_salat Re: Kopacz do dymisji 20.10.08, 15:08
        Pisz kiedy ta demonstracja, ja pójdę.

        Też jestem przeciw leczeniu alkoholików, palaczy, a zwłaszcza
        narkomanów z moich składek. Jak państwo bierze kupe forsy z akcycy
        to niech poniesie konsenwencje.

        Moim zdaniem kasę z becikowego by lepiej przeznaczyli na te
        znieczulenia, bo wychodzi na to samo że i tak 1000 zł trzeba
        zapłacić.
    • rudy_wyjec A było?... n/t 12.10.08, 23:55
    • kamelia04.08.2007 no, cóż.... 14.10.08, 09:31
      ano, witamy na barbarzynskim wschodzie, gdzie nie szanuje sie praw
      kobiet.
      Zzo to nie zadna fanaberia czy luksus, to powszechnie stosowany od
      kilkunastu lat w cywilizowanych krajach srodek do łagodzenia bólu
      porodowego. W PL macierzynstwo to martyrologia i musi bolec.

      Postawa pani minister jest tak samo przyjazna rodzącym jak postawa
      afganskich talibów. Ciekawe czy by przyszło jej do głowy odebranie
      srodków przeciwbólowych chorym na raka w terminalnym stadium choroby
      i czy by wytłumaczyłaby to tym, ze nowotwór to fizlologiczny proces
      i ze za chwile i tak umra wiec sie nie opłaca.
      • anettchen2306 Re: no, cóż.... 14.10.08, 10:39
        "Zzo to nie zadna fanaberia czy luksus, to powszechnie stosowany od
        kilkunastu lat w cywilizowanych krajach srodek do łagodzenia bólu
        porodowego" - otoz wcale nie tak znowu powszechnie stosowany...
        Dostepny owszem i za darmo, ale na porodowkach nastawieni sa
        (przynajmniej u nas) na naturalne metody lagodzenia bolu i zwalekaja
        ze znieczuleniem w nieskonczonosc. No chyba ze akcja porodowa
        przedluza sie, kobieta jest umeczona, wtedy podaja bez dyskusji. Gdy
        rodzilam dokladnie rok temu, zrobilam sobie maly wywiad wsrod mam po
        porodzie "ktora z was wziela znieczulenie?". No i okazalo sie ze...
        zadna sad. Musze jednak stwierdzic, ze w niemieckich warunkach
        szpitalnych (w warunkach praktycznie domowych) ten "okropny" bol
        porodowy odczuwalam zupelnie inaczej niz ten w Polsce. W Polsce
        oprocz powszechnego dostepu do znieczulenia to przydalaby sie
        gruntowna reforma nastawienia personelu pracujacego na porodowce i
        oddzialach poporodowych. Bo tu raczej nie chodzi o znieczulenie
        tylko o ZNIECZULICE.
    • izulecp Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 16.10.08, 14:27
      HHHHaaaaa!Bo my kobiety jesteśmy statstyką rodząc i wychowując
      dzieciaczki aa radzić sobie ze służbą zdrowia trzeba pieniędzmi.Bo
      tu nie ma nic za darmo a zmieczulenie jest wieszchołkiem góry
      lodowej.Czekam na okulistę dla córki 4 miesiące ale jutro ta sama
      lekarka przyjmie mnie za 100zł
    • mamamada Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 18.10.08, 19:32
      Ano nie będzie, dziewczyny... sad
      No chyba, że same spróbujecie o to zadbać. Wyładowanie złości na
      forum może trochę ulży, ale w niczym nie zmieni sytuacji.
      Jesli chcecie, żeby wasza opinia miała szanse coś zmienić,
      przeczytajcie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=86104143
      i zdecydujcie, czy chcecie coś zrobić, żeby rodziło się lepiej..
    • oczko426 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 20.10.08, 22:05
      W moim mieście i tak w żadnym z trzech szpitali nie wiedzą co to znieczulenie do
      poroduuncertain A ta decyzja to jest dowód dyskryminacji kobiet w Polsce.Na skali
      1-10pkt.poród bez znieczulenia dostał 7pkt!podobnie jak amputacja ręki czy nogi
      bez znieczulenia!W takim razie,aby zaoszczędzić,należałoby i amputację
      przeprowadzać bez znieczuleniauncertain To jest właśnie polska paranoja i
      przedpotop:-@Może skoro-jak to pani minister określiła-od zawsze kobiety rodziły
      bez znieczulenia,bo tak chce natura,to teraz należałoby ulżyć ich
      cierpieniu.Chyba rozwój cywilizacyjny czemuś służy:-@ Usuwanie zębów też od
      zawsze było bolesne,a dziś już nie jest i nikt nie proponuje usuwania zębów u
      kowala,żeby było taniej(moi dziadkowie tak właśnie mieli usuwane zęby;-(
    • zicherka_76 Re: Darmowego znieczulenia przy porodzie nie będz 24.10.08, 10:46
      No tak. Bo: "W bólu rodzić będziesz". I kto by pomyślał, że kobieta kobietom
      taki cios w plecy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka