Dodaj do ulubionych

Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owulacją?

31.01.10, 11:18
Nawet nie chodzi mi o to jak często się starać, bo o tym już było 100 razy,
poza tym wyznaję mimo wszystko zasadę działania jak najmniej mechanicznie (w
miarę możliwości) ale zastanawia mnie jedno - czy przed owulacją warto się
wstrzymać na kilka dni aby że tak powiem wzmocnić armię plemników? I jak to
miałby być czas, 2- - 3 dni czy bardziej koło tygodnia? Wiem, że za długo nie
ma sensu bo plemniki powinny mieć regularny "trening" smile Ale jak to jest z tą
przerwą na kilka dni przed samą owulacją?
Obserwuj wątek
    • pola260 Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 31.01.10, 17:23
      Up, powiedzcie jak myślicie?
      • mala-sokolka Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 31.01.10, 18:22
        generalnie to chyba za mało wiemy w temacie plemników i każda z nas raczej powie
        Ci to, co usłyszała od lekarza a co lekarz to inna opinia. Ja spotkałam się z
        dwiema sprzecznymi - jeden twierdził, że abstynencja jest wskazana, bo zdążą
        "dorosnąć" wink a drugi twierdził, że im częściej, tym lepiej bo stała produkcja
        poprawia jakość itp. A w pewnej książce nt. niepłodności amerykańska lekarka
        dowodziła, że tak naprawdę to nie wiadomo, co dla plemników jest lepsze smile Po
        pierwsze nie mamy zbyt wielu badań i wiele twierdzeń to domysły w tym zakresie.
        A co do mojego prywatnego odczucia - to sama nie wiem. Chyba nie próbuję wierzyć
        w żadną z teorii, żeby nie wpaść w błędne koło. Co ma być, to będzie smile
        • boo-boo Ostatnie badania 31.01.10, 23:24
          Dowiodły bezwzględnie tego,że im częściej tym lepiej bo poprawia to jakość
          nasienia- mniej wadliwych plemników.
          Prosty przykład jaki był podany- stosując kilkudniowe przerwy może i wydawać
          się,że objętościowo spermy jest więcej tylko co z tego jak jakość plemników w
          niej będzie beznadziejna, przy codziennym współżyciu ilość spermy jest mniejsza,
          ale nie o ilość chodzi tylko o jakość plemników bo od jakości zależy zdolność
          zapłodnienia.

          No cóż niektórzy lekarze to zatrzymują się na poziomie własnych podręczników
          akademickich i resztę mają w nosie- najnowsze badania i ich wyniki.
          • mala-sokolka Re: Ostatnie badania 01.02.10, 03:46
            boo-boo możesz mi w wolnej chwili puścić na priva linki do tych badań? chętnie
            poczytam smile
            • kozica111 Re: Ostatnie badania 01.02.10, 07:08
              Należy próbować i tak i tak.
              My 6 msc działaliśmy często począwszy od 1 dnia płodnego; co 2, 3 dzień lub
              codziennie i nic.Kumpel jak to usłyszał to się zdziwił bo im lekarz po 1
              nieudanej próbie w 2 cyklu kazał wstrzymać się 2 tygodnie i wyszło.Ja jednak
              "oczytana" w temacie najnowszych badań byłam zwolenniczka częstych stosunków tym
              bardziej ze M miał taką se morfologię a ilość bardzo dobrą.
              W styczniu mieliśmy podejść do inseminacji, wiec od 9 dnia cyklu był post, na
              13/14 dzień cyklu planowany był zabieg.Poszłam na standardowy monitoring w 11
              dniu o okazało sie że nie ma jajeczka i owulacji nie będzie albo sie przesunie,
              ale ostateczna decyzja co i jak miała zapaść po 2 usg 3 dni później.Od
              następnego dnia zaczął pojawiać sie śluz płodny, na drugie usg nie poszłam bo
              byłam psychicznie wykończona i nie udało sie już wziąć dodatkowego urlopu w
              pracy, pomyśleliśmy ze spróbujemy ostatni raz naturalnie.Testem i obserwacja
              wyznaczyłam owulacje /wypadła tym razem 15 dnia/i zadziałaliśmy po 7 dniowej
              wstrzemięźliwości /tak długa wynikła pośrednio z tych wstępnych przygotowań do
              inseminacji/.Od 3 dni mam pozytywne testy ....plamię wiec nie wiem jakie będą
              losy ciąży ale faktem jest że doszło do zapłodnienia.To też 1 cykl gdy
              zastosowaliśmy żel preseed, co wiec tak naprawdę zadziałało nie wiem ale takie
              są nasze doświadczenia.
            • boo-boo Re: Ostatnie badania 01.02.10, 15:59
              Jeśli tylko uda mi się do tego dokopać. Pierwsze wzmianki przeczytałam w
              gazecie, a same badania w necie chyba po angielsku były. Nie jestem pewna ale
              chyba tego linka na NPR-ze wklejałam. Jak znajdę to wkleję.
              • boo-boo Linki 01.02.10, 16:05
                www.healthnews.com/family-health/mens-health/damaged-sperm-may-be-improved-through-frequency-sex-3392.html
                www.rxpgnews.com/research/Daily-sex-helps-to-reduce-sperm-DNA-damage-and-improve-fertility_174307.shtml
                www.sciencedaily.com/releases/2009/06/090630075311.htm
                www.smh.com.au/lifestyle/wellbeing/daily-sex-urged-for-budding-dads-20090701-d4m9.html

                To takie najistotniejsze które udało mi się odkopać w pierwszej kolejności.
              • emil-ia84 Re: Ostatnie badania 01.02.10, 17:48
                Ja czytalam w szwedzkiej prasie o tym ostatnio, ale tez niezbyt wiem, gdzie...
          • marionetka83 Re: Ostatnie badania 13.02.10, 21:28
            boo-boo napisała:


            > Prosty przykład jaki był podany- stosując kilkudniowe przerwy może i wydawać
            > się,że objętościowo spermy jest więcej tylko co z tego jak jakość plemników w
            > niej będzie beznadziejna, przy codziennym współżyciu ilość spermy jest mniejsza
            > ,
            > ale nie o ilość chodzi tylko o jakość plemników bo od jakości zależy zdolność
            > zapłodnienia.
            I tutaj mój gin nie przyznaje racji, ponieważ bardzo ważna jest objętość
            nasienia ( m.in. dlatego założyłam wątek "jak poprawić objętość nasienia").
            Ilość spermy jest równie ważna zwłaszcza dla par, które zamierzają poddać się
            inseminacji. Im mniej nasienia tym mniej plemników!!!
            Według mnie wszystkie "parametry" są ważne, a kiedy kobieta zajdzie w ciążę to
            zależy tylko od szczęścia - nie widzę innego wytłumaczenia zwłaszcza, że jedne
            kobiety zachodzą w 1 cs a inne po 20 cyklach nadal się starają i nic.
            • boo-boo Re: Ostatnie badania 15.02.10, 20:08
              Zgadzać się nie musi- wyniki badań jednak mówią same za siebie.
              Prosty przykład i banalny- jeśli w 100 ml spermy większość plemników będzie
              niezdolna do zapłodnienia, a w innej próbce 10 ml wszystkie będą zdolne to jak
              myślisz która "próbka" lepsza? Nie liczy się ilość tylko jakość.
              Twój gin jakoś twardogłowy skoro wie lepiej niż większej rangi naukowcy.

              "Według mnie wszystkie "parametry" są ważne...."
              Wg. innych stosunek przerwany to skuteczna metoda antykoncepcji- jedni na niej w
              ciążę nie zachodzą latami inni wpadają po pierwszej próbie. Fakt faktem i to
              dowiedzionym,że to żadna metoda antykoncepcyjna.

              Pojęłaś?
    • asienka13 Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 01.02.10, 09:58
      Staralismy się zaledwie dwa cykle. Przy pierwszym, staraliśmy się co
      2-3 dni. Nie wyszło. Przy drugim staraliśmy się każdego dnia przez 7
      dni, chyba z jednym dniem przerwy. Zadziałało smile
    • 88monia Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 01.02.10, 11:29
      Droga autorko!
      Ropzmawiałam na ten temat z ginekologiem i Pani Dr powiedziala ze to sa jakieś
      brednie i przedwojenne mity z tym ze przez dniami plodnymi trzeba zrobic przerwe
      lub kochac sie co 2 dni. Powiedziała ze lepiej jak najczesciej i jak najwiecej!!
      Udanych staranek zyczesmile
      • anusia_magda Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 01.02.10, 12:47
        Pola, my postawiliśmy w tym cyklu na małą abstynencję przed a także
        żel pree sed ( mój M. ma słabą morfolgię, choć lekarze są
        optymistami i nie widzą wiekszego problemu). Zadawałam już trochę
        pytań dziewczynom w ciąży na innych forach i podsumowując,
        najczęściej udawało się kiedy w danym cyklu był sporadyczny seks bo
        przeprowadzka, remont. ect.- czyli jednak większa abstynencja..tak
        to sobie wytłumaczyłam. Pewnie u każdego to działa innaczej ale u
        nas częste starania o wiele za wcześnie przed owulką niestety nie
        przyniosły efektu więc musimy coś zmienić..pozdrawiam..

        p.s. Kozica111 - super że się udało !, będzie dobrze..plamienia ma
        większość moich znajomych i po Duphastonie przechodzą..trzymam
        kciuki.
        • pola260 Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 01.02.10, 13:50
          Hmm, ja tylko mogę powiedzieć z własnego doświadczenia że w pierwszą ciążę
          zaszłam w drugim cyklu starań - w pierwszym seks był codziennie i nic, w drugim
          była właśnie przeprowadzka smile i przed owulacją chyba o ile pamiętam było kilka
          dni przerwy a potem seks co drugi dzień i jest syn. Tylko że teraz kurcze jest
          już 9 cykl starań i to po poronieniu i ciągle nic więc trochę już świruję.
        • boo-boo Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 01.02.10, 16:07
          No właśnie na słabe wyniki plemników współżycie przed owulacją co dzień-
          poprawia jakość nasienia.
          Nie wiem jak u ciebie z angielskim-wkleiłam linki pod spodem- najnowsze badania
          tego dowodzą.
          • anusia_magda Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 01.02.10, 16:37
            > No właśnie na słabe wyniki plemników współżycie przed owulacją co
            dzień-
            > poprawia jakość nasienia.

            a to zależy , bo jeśli po abstynencji ilość plemników wynosi np. 100
            mln. w całym ejakulacie a 14% jest prawidłowych to wychodzi jakieś
            14 mln. prawidłowych, a jeśli po codziennym współżyciu ilość
            plemników w całym ejakulacie wynosi 50 mln. lub mniej a np. 20%
            będzie prawidłowych to wyjdzie jakoś 10mln.prawidłowych. Mamy lepszą
            morfologię, ale mniej skutecznych plemników....więc teoretycznie
            może lepiej mieć 200mln. w ejakulacie ( takim nazbieranym) a nawet
            10% prawidłowych to i tak już jest 20mln. skutecznych..(mój lekarz
            liczył podobnie : )aa..to i tak nasze gdybanie a poczęcie to
            metafizyka a nie matematyka : ))
            • kozica111 Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 01.02.10, 20:34
              U nas było /badania świeże/ 98 mln w ml, 209 mln w ejakulacie, 16% prawidłowych
              /norma Krugera/ ruch A- 6%, B-36 % i starania codzienne paliły na panewce a
              tygodniowy post pomógł.Uważam ze każdy musi wypróbować metodę dla siebie.
              Ja miałam monitoringi które połączyłam z testami owulacyjnymi Bobo Plan- są
              mało czułe i dlatego wybarwiają sie faktycznie po silnym piku LH i na podstawie
              połączonej metody obserwacji z 2msc okazało się że owulacja występuje u mnie
              około 9-12 h po fakcie 2 równo zabarwionych kresek /obie mocne/.W kolejnym
              miesiącu po rezygnacji z inseminacji na 4-5 h przed owulacja było zbliżenie i
              wyszło.
              • boo-boo Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 01.02.10, 21:23
                Testy owulacyjne to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
                • asiam.33 Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 02.02.10, 14:28
                  Staraliśmy się o dziecko ok 3 m-cy, podczas, których robiłam wykresy, obserwowałam śluz itp...i nic. Wcześniej przez ok 2 lata w ogóle tego nie kontrolowaliśmy, podchodziliśmy do tematu na zasadzie niech się dzieje co ma być i ze fajnie by było mieć dzidziusia. Nic się nie wydarzyło, ale nie panikowaliśmy. Potem te 3 m-ce z termometrem i zeszycikiem - i też nic. W 4 m-cu "konkretnych" starań zastosowałam test owulacyjny. W opakowaniu było ich 11. Przez 10 dni wstrzymywaliśmy się z działaniem, bo codziennie robiłam test ow. i nic. Pomyślałam, że mam cykle bez owulacji, już widzieliśmy siebie w poradni leczenia niepłodności. Ten 11 robiłam z przekonaniem, że nie ma się co spodziewać wskazania dodatniego, tym bardziej, że według zeszycików to już za późno bo to 22 dzień cyklu, przy średniej długości c. 28. I co się okazało-11 test owulacyjny wykazał, że to właśnie teraz trzeba się brać do roboty. Udało się...a 10 dni potem wiedziałam na 100%, że jestem w ciąży. No to mogę powiedzieć, że pieniądze nie poszły w błoto, no i warto było przeczekać te 10dni.
                  • boo-boo Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 02.02.10, 19:47
                    "No to mogę powiedzieć, że pieniądze nie poszły w błoto , no i warto było
                    przeczekać te 10dni. "

                    Równie dobrze mógł to być zbieg okoliczności.
                    Nadal twierdzę,że testy to kasa wyrzucona w błoto- pomiar temperatury i
                    obserwacja śluzu no i oczywiście prawidłowa interpretacja daje człowiekowi
                    więcej informacji o własnym organizmie niż test owu.
              • anusia_magda Re: do kozica111 01.02.10, 23:07
                No widzisz, pomyślałaś - idę na inseminację i..wyszło naturalnie : )
                gratuluję..
                • asiam.33 Re: do kozica111 02.02.10, 14:30
                  ...a ja pomyślałam, że to koniec i wtedy właśnie wyszło.
                  • anusia_magda Re: do kozica111 i innych znawczyń tematu :) 02.02.10, 14:44
                    Dziewczyny to ja mam pytanie..nam wyjdzie 5-dniowa abstynencja,
                    chyba bo lekarz przewidział owulkę na piątek-sobotę, ale ponieważ to
                    jeszcze odległy termin więc w piątek idę na monitoring..i teraz się
                    zastanawiam czy uderzyć w piatek wieczorem czy jednak czekać do
                    soboty? Wiem że to gdybanie, ale ciężko mi bedzie ustalić przecież
                    moment owulacji( w piątek rano jeszcze może być pęcherzyk i z
                    drugiej strony nie wiem do jakich rozmiarów urośnie) a nie chcę za
                    szybko wystartować żeby to nazbierane nasienie się nie zmarnowało a
                    z drugiej strony nie chcę się spóźnić..Jak myślicie? Lepiej dzień
                    przed czy lepiej w trakcie lub chwilę po owulacji?
                    • pola260 Re: do kozica111 i innych znawczyń tematu :) 02.02.10, 15:41
                      W trakcie lub chwilę po to już jest za póxno więc zdecydowanie przed. Plemniki
                      muszą jeszcze dojrzeć i na to trzeba około 6 godzin.
              • anusia_magda Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 03.02.10, 13:19
                do Kozica -Jeszcze mam pytanie, też kupiłam żel pree sed, ale nie
                wiem czy go za płytko ostatnio nie zaaplikowałam? Czy może powinnam
                jakoś głębiej. A jak Ty go stosowałaś?
                • kfiatuszek80 Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 03.02.10, 13:24
                  Jestesmy z meżem w trakcie starań o rodzeństwo dla naszego syna.z
                  racji remontu mieliśmy dość długi przestój w seksie,niedługo okaze
                  się wieć czy dało to jakiś efekt.Mam nadzieję że tak.
                • kozica111 Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 13.02.10, 21:06

                  > do Kozica -Jeszcze mam pytanie, też kupiłam żel pree sed, ale nie
                  > wiem czy go za płytko ostatnio nie zaaplikowałam? Czy może powinnam
                  > jakoś głębiej. A jak Ty go stosowałaś?

                  Sorry nie zauważyłam pytania, starałam się blisko szyjki, niewiele go
                  wypłynęło.Po zbliżeniu leżałam godzinę z nogami na ścianie smile
    • mamcia2-dwa Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 13.02.10, 20:48
      Starałam się 12 miesięcy o drugie dziecko i gdy bym pomyślała od tyłu to bym
      wcześniej została mamą,ale musiałam wszystko przejść żeby się dowiedzieć to co
      się dowiedziałam.Tzn.mój mąż jak się okazało miał krótką żywotność plemników i
      częsty seks był jedynym dobrym sposobem na dzidziusia i stało się okresu nie
      było badanie pozytywne,a co najlepsze w tym wszystkim to seks o każdej porze
      dnia i nocy,aż do znudzeniasmile
    • agnrek Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 15.02.10, 14:48
      My z mężem kocvhaliśmy się przed owulacją, podczas i po i co -
      zrobiliśmy bliźnięta smile Niczego nie trzeba było wzmacniać smile
    • starajacasiekobieta Re: Kilka dni przrwy w staraniach przed samą owul 18.02.10, 21:35
      dokladnie nad tym samym sie zastanawiamsmile to pewnie zalezy od parametrow
      nasienia. Jesli plemnikow jest malo to pewnie lepiej odczekac dwa dni ale jesli
      wszystko OK z nasieniem to mozna sie pewnie starac i codzienniesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka