Dodaj do ulubionych

Styczeń 2005!

05.05.04, 22:13
To znowu ja. Policzyłam sobie, że termin mam na 17.01.2005 r. Jak wszystko
pójdzie dobrze będzie Koziorożec. W domu mam małego Skorpiona (ur. 20.11.2000
r.). Będzie - teoretycznie 5 lat różnicy, praktycznie - 4.
Tak jakoś mi dziwnie. Zupełnie inaczej niż w pierwszej ciąży. Biust mi nie
urósł... i jakoś mi smutno. Czyżby hormony już szalały?
Obserwuj wątek
    • fasolka31 Re: Styczeń 2005! 06.05.04, 10:20
      Głowa do góry Inez - wszystko będzie OK - to napewno hormony, a po drugie
      kolejne ciąże zawsze się różnią od siebie czymś.
      Życzę zdrówka

      fasolka31
    • agnjed Re: Styczeń 2005! 07.05.04, 10:16
      MI wychodzi że też bedzie styczniowy dzidziuś. Ale dzisiaj minęły mi wszystkie
      objawy, chociaż za dużo ich nie miałam, tylko bóle brzucha i b. bolące piersi.
      A dzisiaj nic. Aż zaczęłam się denerwować i mam ochotę jeszcze raz zrobić test.
      Bo do gina dopiero we wtorek.
      • patunia79 Re: Styczeń 2005! 07.05.04, 21:38
        Mój maluszek ma się pojawić na świecie 14 stycznia, i na razie widziałam tylko
        4mm pęcherzyk (ok. 2 tyg. od zap). Jestem na podtrzymaniu ciąży i cały czas
        lężę oraz dużo jem i śpię. Miałam delikatne plamienie około 3 dni ale biorę
        duphaston 3x dziennie no i na USG nie widać aby się coś złego działo. Pierwszą
        ciążę straciłam 14 stycznia tego roku więc mam wrażenie że nowonarodzono
        maluszek będzie wcieleniem tego co umarł. Musi teraz być dobrze bo innych myśli
        nie dopuszczam.

        Pozdrawiam przyszłe styczniówki Patrycja
        Aniołek (14.01.2004)
        • kasia_de Re: Styczeń 2005! 09.05.04, 10:16
          Ja mam termin na 2 stycznia, ale to nic pewnego, bo nie było jeszcze usg. Czy
          Wy też czujecie ciągle zmęczenie? ja bym tylko leżała... Kasia
          • agnjed Re: Styczeń 2005! 09.05.04, 20:26
            Ja o dziwo czuję duży przypływ energii. Natomiast mój mąż ma objawy ciążowe bo
            ciągle śpi i na odatek wczoraj wymiotowałsmile Ale zmęczenie to chyba normalne.
            Skoro dzidziuś chce poleżeć to leż. Powodzenia!
            • kasia_de Re: Styczeń 2005! 10.05.04, 16:24
              he, hesmile a czy brzuszek mężowi też rośnie? Pozdrowienia
              Kasia
          • magnnes Re: Styczeń 2005! 17.06.04, 12:00
            Hej!Ja po pierwszym usg też mam termin na 2 stycznia. Sama urodziałam się 1
            stycznia, więc jest malutka szansa, że też urodzi się 1.
            • katarina771 Re: Styczeń 2005! 09.07.04, 14:52
              Hej Wam widze ze nie jestem sama ja mam termin na 3 stycznia.Jak sie czujecie??
              ja wspaniale juz sie nie moge doczekac jak wezme w ramiona mija dzidzie.Macie
              juz jakies wymarzone imiona na swoje pociechy??
              pozdrawiam wszystkie styczniwe mamusie
              kaska!!!
    • atlantis75 Jejku, to już styczeń :) 10.05.04, 17:33
      inez76 napisała:
      > To znowu ja. Policzyłam sobie, że termin mam na 17.01.2005 r.

      Dziewczyny drogie, głowy do góry smile Trzeba myśleć pozytywnie smile
      Życzę jak najmniej mdłości i duuuużo optymizmu!
      Atlantis ze Skarbem, który ma przyjść na świat 9-10 listopada smile

      To już styczeń 2005... ale ten czas leci! wink
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 10.05.04, 18:03
      Byłam dziś na USG, bo bardzo bolał mnie lewy jajnik i jeszcze nic nie widać...
      Mam przyjść w piątek. Zrobiłam sobie w sobotę drugi test i znowu wyszedł
      pozytywnie. Muszę więc cierpliwie doczekać do piątku. To BARRRDZO trudne!
    • jolaczek a ja mam termin równo na 1 stycznia 2005:-)) 11.05.04, 08:08
      objawy mam potworne, na dodatek mam wzdęcia i brzuch się robi wielki - ale na szczęście nie boli, nic nie plami.
      Zmęczenie ciut mniejsze niż tydzień temu, ale ciągle jest. Za to nastroje po zbóju - byle co i ryczę, a jak już zacznę to końca nie widać. Mój partner to się chyba lada moment zaopatrzy w stoperki do uszu i klapki na oczysmile))
      To moja druga ciąża, pierwsza była cudowna - pracowałam do odstatniego dnia i czułam się prawie bosko. Dokuczały mi czasem (przez całą ciążę) wymioty, a w końcowych miesiącach potworne skurcze łydek. A tera wsio do gromadysmile) - tylko skurcze jeszcze nie.
      To nasilenie objawów to pewnie też wpływk kondycji i wieku - nie pracuję od dwóch lat i choć jako kura domowa mam przecież mnóstwo zajęć, to zostaje jednak trochę czasu. Mam też o 7 lat więcej nić za pierwszym razem - teraz mam 30.
      No nic, pomęcze się oby wszystko tylko było dobrze.
      Drzewczyny , głowa do góry, nie wierzcie może we wszystko co tu wyczytacie, nie szukajcie też tu porad na iostotne pytanie. Ot, potraktujcie forum jako rozrywkę, bo inaczej oszalejecie ze strachu a dzieciak wraz z wami
      • planer Re: a ja mam termin równo na 1 stycznia 2005:-)) 11.05.04, 09:38
        Ja też i to jeszcze ciąża bliźniacza. Nieco boję się balangi na sylwestra w
        szpitalach.
        • agnjed Re: a ja mam termin równo na 1 stycznia 2005:-)) 11.05.04, 09:45
          planer napisała:

          > Ja też i to jeszcze ciąża bliźniacza. Nieco boję się balangi na sylwestra w
          > szpitalach.

          Gratulacje!! Podwójne szczęście. Ja zawsze marzyłam o bliźniakach.
        • katarina771 Re: a ja mam termin równo na 1 stycznia 2005:-)) 09.07.04, 14:56
          Gratulacje podwojnej pociechy.A Ja mam na 3 stycznia termin i wlasnie marzy mi
          sie zeby urodzic w nowy rok.powodzenia i szczescia
          pozdrowionka
          kaska!!
      • agnjed Re: a ja mam termin równo na 1 stycznia 2005:-)) 11.05.04, 09:44
        Wczoraj byłam na 1 wizycie. Lekarz potwierdził, że Dzidzia jest, ale dostałam
        leki na podtrzymanie. Termin 5 stycznia!
        Niestety dzisiaj zaobserwowałam brązowawe upławy. Nie wiecie, czy powinnam się
        z tym zgłosić do lekarza?
        • planer Re: a ja mam termin równo na 1 stycznia 2005:-)) 12.05.04, 10:30
          Chyba nie powinnaś się zastanawiać tylko szybko lecieć do gina. Pewnie to nic
          ale lepiej dmuchać na zimne. Trzymaj się ciepło.
    • malicia Re: Styczeń 2005! 11.05.04, 16:05
      czesc!! Dolaczam do styczniowych!! Test zrobilam w ostatni czwartek, a dzis
      bylam na USG. Widzialam moja 4 milimetrowa koleczke!! Termin na 13 stycznia!!
      pozdrwaiam wszystkie styczniowe oczekiwania.
      • patunia79 Re: do malici 11.05.04, 21:13
        Chyba mamy podobny planowany termin (ja 14 styczeń), ostatnią @ miałaś kolo 8
        kwietnia? Czy ta 4 mm kropka to pęcherzyk płodowy? Bo ja również robiłam USG
        tyle że trochę wcześniej ze względu na ciążę podwyższonego ryzyka jaką moja
        jest (poronienie w styczniu tego roku), i ja również mama 4mm ale pęcherzyk
        płodowy. Napisz do mnie o kolejnych twoich obserwcjach, ja idę do lekarza do
        ponowną wizytę w poniedziałek może wtedy zobaczę małego mieszkańca mojego
        brzuszka.

        Pozdrawiam Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
        Aniołek (14.01.2004)
        • malicia Re: do patuna79 12.05.04, 08:36
          tak mowiac szczerze to nie wiem co to wlasciwie bylo (jest to moja pierwsza
          ciaza- i dopiero zaczynam czytac na temat terminologii), od ginekologa
          oczekiwalam potwierdzenia ciazy ( i bylam w takim szoku ze wogole cos bylo
          widac ze zaniemowilam), i w zwiazku ze jest to 5 tydzien (czyli 3 od poczecia)
          wydaje mi sie ze jest to juz jest cos wiecej niz pechezyk plodowy (dokladny
          rozmiar 4,4 milimetra). Na nastepna wizyte ide dopiero za 5 tygodni.

          A jezeli chodzi o moje obserwacje, to narazie duza mieszanka roznych uczuc, od
          niesamowitego szczescia po okropne przerazenie. Przestalam sie przejmowac
          praca, i nie moge przestac myslec o dzidzi. Czuje sie niezle (jedynym
          mankamentem sa bolace piersi)
          Juz niemoge sie doczekac by poczuc kropeczke w sobie!!
          A jak ty znosisz te pierwsze tygodnie??

          Pozdrawiam iza (z kropeczka)
    • sylwiado Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 00:35
      Hej,
      Dziś idę do gina, zobaczymy co powie...Termin wyliczyłam sobie na 3 stycznia.
      To moja druga ciąża, długo oczekiwana zresztą. Mam synka ponad 2,5 letniego. Z
      objawów przede wszystkim potworna senność ( w związku z tym prawie przestałam
      zaglądać na forum) i mdłości.
      Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i dzisiejsza wizyta mnie uspokoi, bo
      jakoś do tj pory trochę boję się cieszyć... Trzymajcie kciuki, zamelduję się po
      wizycie.
      Pozdrawiam, Sylwia
      • malicia Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 08:37
        Sylwia trzymam kciuki!! i odzywaj sie predziutko!!
    • hunke Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 10:46
      Witajcie,
      dołączam do Waszego grona. Zrobiłam wczoraj test i wyszły dwie kreseczki. Z
      moich obliczeń wynika, że termin wypada na 13 stycznia. To moje drugie dziecię,
      pierwsze ma 11 miesięcy. Jak narazie ta ciąża wygląda inaczej: nie ma mdłości,
      bolesnych piersi, senności, pewnie jeszcze za wcześnie.
      Pozdrawiam
    • mysza74 Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 13:47
      Czesc Wam Kobiety,

      jestem pierwszy raz na tym forum, no i znalazlam odpowiedni watek dla siebie.
      Wczoraj bylam u lekarza by potwierdzil moja ciaze. No i jest!!! Termin na 13.
      stycznia. Cale szczescie, ze to nie pechowy piatek smile) Ciagle jestem jescze w
      szoku, bo to moja pierwsza ciaze i w dodatku nie spodziewalam sie ze tak szybko
      do tego dojdzie: w styczniu odstawilam co prawda pigulki, ale nie przykladalismy
      sie jakos specjanie, tak raczej jak wyjdzie to wyjdzie. Moj maz ciagle mi
      powtarzal,ze mam nie wywierac na siebie (i niego) jakielkowiek presji w tych
      dzialaniach smile)
      No a teraz jestem szczesliwa, ale i martwie sie czy wszystko bedzie dobrze, czy
      bede dobra mama, no i czy w ogole dobrze zrobilismy decydujac sie na dziecko
      (aczkolwiek tak w glebi to chyba naprawde tego chce, choc nie umiem sobie
      jeszcze wyobrazic jak to bedzie)

      Napiszcie czy tez sie tak czujecie?

      Iwka


      • doros Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 15:49
        Czesc dziewczyny, jestem Doro!
        Dolaczam do waszego grona. Po roku ciezkiej pracy, nareszcie nam sie udalo.
        Jest to moja pierwsza ciaza. Mam 29 lat i mieszkam w Niemczech. Termin mam na 4
        stycznia 2005. Moja dzidzia ma juz dwa milimetry i malutkie ledwo widoczne, ale
        bijace serduszko.
        Czuje sie fatalnie. Od paru tygodni mam mdlosci, ktore sie ostatnio nasilily.
        Piersi mnie bola i mam straszne wzdecia. Poza tym to tak jak i wy bez przerwy
        jestem zmeczona.
        Mam nadzieje, ze te dolegliwosci skoncza sie po uplywie 3 miesiaca.

        Pozdrawiam was.

        Doro
        • mysza74 Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 15:55
          Czesc Doro,

          ja tez mieszkam w Niemczech,w HH. A Ty w jakim miescie mieszkasz?

          Bardzo Ci gratuluje upragnionego wyniku owych ciezkich staran!

          Iwka


          • doros Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 16:16
            Mieszkam w Koloni. Troche daleko od ciebie, ale zawsze mozemy sie wymienic
            doswiadczeniami przez internet.
            Jestes tez z '74?
            • mysza74 Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 16:21
              tak, tez '74. Bardzo chetnie powymieniam sie z toba doswiadczeniami, tam
              bardziej, ze obecnie nikogo oprocz meza i forumowiczek o moim stanie nie
              poinformowalam i az mnie skreca w srodku. A generalnie jestem bardzo gadatliwasmile
              • doros Re: Styczeń 2005! 12.05.04, 17:36
                Bardzo chetnie.
                Ja wczoraj poinformowalam moich rodzicow i siostre (wszyscy sie poplakali), ale
                oni mieszkaja w Polsce, wiec za wiele to tez nie moge z nimi gadac, bo
                zbankrutuje przez te telefony.
                Dzisiaj to niestety moj ostatni mail, bo ide juz do domu (pisze teraz z pracy).
                W domu mam tez internet, ale pech chcial, ze popsul nam sie monitor. Jutro w
                poludnie znowu tu bede. No i moze w koncu bede miala ten monitor w domu.
                Mozesz pisac na priv: doros@gazeta.pl
                Napisz cos o sobie. Co robisz, skad jestes? Z jakiego jestes miesiaca? Ja z
                wrzesnia.

                To do jutra!

                Doro
                • nastka24 Re: Styczeń 2005! 13.05.04, 10:59
                  Kochane dziewczynki, mi termin wychodzi na 11 stycznia!Tydzień temu zrobiłam
                  test z krwi i wyszło 134 ale jeszcze nie byłam u lekarza, zastanawiam się czy
                  już będzie coś widać, bo cały czas nie mogę w to uwierzyć,tak bardzo chciałabym
                  mieć dziecko!Czasem zastanawiam się że to wszystko jest zbyt piękne żeby było
                  możliwe i myślę czy ja sobie nie uroiłam tej ciąży, ale skoro test w
                  laboratorium wyszedł dodatni ...
                  • agnjed Re: Styczeń 2005! 13.05.04, 13:44
                    Doskonale Cię rozumiem. Też mi było ciężko uwierzyć w ten cud. Po wizycie u
                    lekarza uwierzysz. A testy nie kłamią. Pozdrawiam
                    • mwietrzyk Re: Styczeń 2005! 13.05.04, 14:38
                      Hej, hej!
                      pozwolicie, że też się dopiszę do styczia smilewedług moich wyliczeń termin mam
                      na 13 (chyba jak wiekszość z was wink). mam już jedno dziecko. mój synek w
                      grudniu skończy 4 lata. zresztą urodził się 13 grudnia, więc do tych
                      trzynastek, to chyba mam szczęście. cieszę się bardzo, chociaż obawy też mam
                      oczywiście.
                      czuję się całkiem nieźle. chociaż dziś bardzo boli mnie brzuch, więc się tym
                      trochę martwię. poza tym wszystko jest ok i mam nadzieję, że tak zostanie
                      pozdrawiam. m
                      • aska_f Re: Styczeń 2005! 13.05.04, 22:27
                        Cześć Dziewczyny,

                        To i ja się dołączam smile Dzisiaj robiłam test i wyszły śliczne dwie
                        kreseczki smile) To moja druga ciąża, synek ma 14 miesięcy. Strasznie się cieszę
                        że już niedługo będzie starszym bratem, choć mam też pełno obaw czy poradzę
                        sobie z dwoma maluchami i czy uda mi się to zrobić tak by synuś nie poczuł się
                        zaniedbany i odtrącony jak maleństwo przyjdzie na świat.
                        Termin sobie wyliczyłam na 22 lub 23 stycznia, do lekarza umówiłam się na 1
                        czerwca, więc jeszcze trochę, ale się nie mogę doczekać!
                        O ciąży wie mąż i moja przyjaciółka, reszta się dowie pewnie dopiero za miesiąc-
                        dwa, bo na początku czerwca wyjeżdżamy na wakacje i nie daliby nam żyć jakby
                        wiedzieli że ja jadę w ciąży smile)) Zbyt troskliwe rodzinki mamy smile)
                        A dolegliwości na razie nie mam, poza ospałością i ogromną ochotą na ogórki
                        kiszone popijane coca-colą smile))

                        Ale się rozpisałam, jejku. Ale gaduła ze mnie, a nie mam do kogo, bo
                        przyjaciółka w Stanach siedzi i nie mogę zadzwonić smile)

                        Pozdrawiam serdecznie!

                        ps. Ella, zaglądasz tu już? smile)
                        • ella1976 Re: Styczeń 2005! 13.05.04, 22:46
                          Zaglądam, ale jeszcze tak nie miałam śmiałości... Chyba jeszcze nie mogę
                          uwierzyć w moje szczęście!

                          A więc witam wszystkie styczniówki!
                          Dziś zrobiłam test i pokazały się dwie upragnione kreseczki. Udało nam się za
                          5 razem. Mamy już wspaniałą córeczkę, która we wrześniu skończy 4 latka.
                          Termin wyliczyłam na 24 stycznia. Jutro idę do lekarza, ponieważ jeszcze
                          tydzień temu gin powiedział mi że nie mam szans na ciążę w tym cyklu (endo
                          zmalało), mam nadzieję że już jest wszystko w porządku i śluzówka trochę
                          ruszyła do przodu.
                          O ciąży wie moja mama, od początku starań miałam w Niej ogromne oparcie, razem
                          z nami przeżywała pojedyncze kreseczki na teście.
                          pozdrawiam gorąco
                          • aska_f Re: Styczeń 2005! 14.05.04, 09:30
                            Hej, hej!

                            Ja też niedowierzam... Najchętniej już dziś poleciałabym na USG żeby zobaczyć
                            czy faktycznie testy (bo zrobiłam drugi żeby mieć pewność wink mówią prawdę...
                            Napisz koniecznie co Ci lekarz powie! Ja chyba swojego przełożę jednak na
                            koniec maja, bo 4-go czerwca mamy wylot na Kretę i chcę się upewnić czy na
                            pewno możemy lecieć. A jak lekarz powie że lepiej nie to muszę mieć czas żeby
                            znaleźć kogoś kto za nas poleci wink))

                            Mam pytanko do mam które mają małe dzieci - mój synek ma 14 miesięcy, cały czas
                            go karmię piersią i dość często noszę na rękach. Zaczęłam się zastanawiać czy
                            to nie zaszkodzi małej fasolce w moim brzuszku? Karmienie raczej nie, ale
                            noszenie prawie 11-to kg brzdąca to chyba nie jest za dobre? Jak myślicie?
                            Dzisiaj wydaje mi się że jak go trochę ponosiłam to zaczyna mnie "ciągnąć" w
                            brzuchu, ale nie wiem czy to nie autosugestia... wink)

                            Pozdrawiam serdecznie w słoneczny dzionek!!!
    • neonka693 Re: Styczeń 2005! 14.05.04, 01:06
      Witajcie! Melduje sie kolejna styczniowka, mam termin na 10 stycznia. To moje
      drugie dziecko, starszy synek ma 8 miesiecy. Na razie czuje sie dobrze, czasem
      mi slabo i kreci mi sie w glowie, no i spac mi sie chce, ale jestem na
      wychowawczym i chodze spac razem z synkiem w dzien.
      Na razie zrobilam test, ale niedlugo mam wizyte u doktorka. Juz nie moge sie
      doczekac bijacego serduszka na monitorze.
    • mysza74 Re: Styczeń 2005! 14.05.04, 10:01
      Strasznie milo, ze tak nas przybywa. Zycze wszystkim wiele szczescia, radosci i
      blogosci na te kolejne 9 miesiecy.
      • sarabi Re: Styczeń 2005! 14.05.04, 10:27
        Witajcie,

        Ja już wcześniej chwaliłam się 2 kreskami. Dzisiaj zaczął się u mnie 7 tydzień.
        W poniedziałek idę do lekarza by potwierdzić obecność "lokatora".
        Pozdrawiam Was wszystkie i życzę zdrówka.
        Sara
        • agnjed Styczeń 2005! 14.05.04, 12:39
          Wczoraj ponownie odzwiedzialam gina. U mnie też 7 tydzień, ale było widać tylko
          pęcherzyk. I okazało się że mam jakiegoś krwiaka i może stąd było to
          krwawienie. Niestety ciężko mi się zdobyć na dobry humor, który tak mi
          dopisywał na samym początku, bo sie bardzo zamartwiam. Chociaż wiem, że nie
          powinnam.
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 14.05.04, 16:55
      Była dziś po raz drugi na USG i nadal nic nie wiem. Tzn. lekarz "coś" widział.
      To "coś" ma 6 mm. Żeby jednak z pewnością powiedzieć, że to dziecko - musi ono
      mieć 1 cm. Idę do niego za tydzień, mówił wprawdzie, żeby przyjść w
      poniedziałek, to już na pewno będzie widać, ja jednak dla pewności poczekam do
      piątku. Ileż można chodzić na USG... Mój lekarz wprawdzie twierdzi, że USG jest
      bezpieczne, ale...
      • aska_f Re: Styczeń 2005! 14.05.04, 18:53
        Ja też dzisiaj byłam na USG. U mnie na razie nic nie widać (29 dc), jedynie
        pogrubione endometrium i ciałko ciążowe smile Pojechałam bo miałam bóle w
        podbrzuszu i się zaczęłam denerwować. Chyba się za dużo naczytałam na forum o
        komplikacjach w czasie ciąży... smile 1 czerwca i tak idę, wtedy już będzie widać
        maluszka i bijące serduszko smile))

        Ella, a jak Twoja wizyta u lekarza?

        Inez, jakiś dziwny ten Twój lekarz. Tak mi się przynajmniej wydaje. Przy
        pierwszej ciąży opinię, że "coś" widać i to raczej jest ciąża ale ogólnie to
        nie wiadomo to słyszałam jak byłam w 5 tc na USG zwykłym, przez brzuch, w
        przychodni, nie u ginekologa (bo mojego wtedy nie było, a ja musiałam JUŻ
        wiedzieć że jestem w ciąży smile Masz zaufanie do tego lekarza? Bo może warto by
        iść do innego i faktycznie troszkę poczekać, bo niby mój lekarz też uważa że
        USG nie jest szkodliwe (robi je przy każdej wizycie), ale we wszystkim musi być
        umiar smile
        Mimo wszystko jestem pewna że to "coś" co widział TWój lekarz to malutki
        dzidziuś! I życzę dużo zdrówka na najbliższe 9 miesięcy Tobie i
        innym "styczniówkom" smile)

        Pozdrawiam serdecznie,
        Aśka

        ps. przepraszam że znowu długie mi wyszło smile
        • doros Re: Styczeń 2005! 15.05.04, 17:02
          Inez, tez mi sie wydaje, ze ten lakarz jakis dziwny. Albo malo doswiadczony,
          albo na razie bardzo ostrozny. U mnie wykryto zarodek tez w 5 tygodniu. Moja
          gin. powiedziala wowczas, ze doszlo do zaplodnienia, ale zarodek jeszcze na
          dobre nie zagniezdzil sie w macicy. Znaczy to, ze wszystko moze sie jeszcze
          zdarzyc tzn. krwawienie i wydalenie zarodka z macicy, ale ciaze mozna juz
          stwierdzic.

          Pozdrowienia dla wszystkich Styczniowek! Jak tam wasze mdlosci? Ja juz tak
          dalej nie moglam zyc i wykupikam tabletki, ktore polecila mi moja gin. Mdlosci
          jak reka odjal, ale doszlo totalne zmeczenie i sennosc. No ale to jz lepsze od
          tych okropnych mdlosci.

          Doro
          • ella1976 Re: Styczeń 2005! 15.05.04, 17:24
            Cześć dziewczyny
            Wczoraj zaliczyłam pierwsze USG, oczywiście nic nie widać (28 dc, a raczej 4
            tydzień ciąży!), ale to co chciałam usłyszeć to usłyszałam- mam pogrubione
            endo, więc jestem troszkę spokojniejsza. Lekarz przepisał mi duphaston, w
            poprzedniej ciąży też brałam więc się przed nim nie broniłam (poprzednio
            odklejała mi się kosmówka). Też pobolewał mnie brzuch (chociaż częściej czułam
            kłucie), ale teraz już jest dobrze. Następną wizytę mam za dwa tygodnie i wtedy
            mam już odromną nadzieję zobaczyć fasolinkę.

            Mdłości jeszcze nie mam, ale nie sądzę żeby mnie ominęły (niestety), Doro
            napisz jak nazywają się te tabletki, po których przechodzą jak ręką odjął,
            wolałabym mieć takie w pogotowiu (w pierwszej ciąży przez pierwszy trymestr
            wciąż wymiotowałam!).
            Inez mam nadzieję że niedługo zobaczysz swoje maleństwo!

            pozdrawiam Was gorąco!
    • sylwiado Re: Styczeń 2005! 15.05.04, 23:44
      Hej,
      Melduję się ponownie, nie pisałam przez parę dni bo notorycznie zasypiam razem
      z synkiem albo nawet chwilę przed nim... Byłam w środę u gina, ale na razie
      widać było tylko pęcherzyk a zarodka nie. Mam przyjść 26 maja, czyli jeszcze
      półtora tygodnia, nie wiem jak wytrzymam.
      Pozdrawiam wszystkie styczniówki - dbajcie o siebie
      Sylwia
      • agozdzik Re: Styczeń 2005! 16.05.04, 17:44
        Witam styczniowki!
        Chcialam sie do was przylaczyc,poniewaz kilka dni temu test pokazal 2
        kreseczki,jedna ciut jasniejsza!Bede miala dzidziusia ok.18 stycznia 2005: )))
        Mam juz 11 miesiecznego synka-urwisa,teraz mam nadzieje na dziewczynke...
        Objawow ciazowych niewiele,piersi urosly i sa takie wrazliwe,poza tym balace
        jajniki,ale powoli to juz mila i oczywiscie okropne zmeczenie i sennosc.I
        jeszce apetyt na same niezdrowe rzeczy,tj. cola!!
        Pozdrawiam Ania z Matim
        • neonka693 Re: Styczeń 2005! 16.05.04, 23:52
          Witaj w gronie styczniowek 2005. Ja rowniez mam nadzieje na coreczke (10.01.05)
          i rowniez mam juz w domu malego(8 m-cy) synka, urwisa - Mateuszka.
          Pozdrawiam serdecznie
          • aska_f Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 09:50
            Hej, hej!

            Jak fajnie że tak nas dużo smile)

            Dziewczyny, ja też po cichu liczę na córeczkę, synek ma 14 miesięcy, a zawsze
            chciałam mieć młodszą córeczkę smile) Oczywiście jak będzie chłopiec to też super!
            Trochę się jedynie boję czy aby nie bliźniaki (przechodzą u nas rodzinnie i po
            stronie męża i po mojej) bo nie wiem czy dałabym sobie radę smile 1-go czerwca
            będzie wiadomo.

            Muszę Wam powiedzieć że strasznie mi ciężko ostatnio bo nie mam z kim pogadać o
            dzidzi. Na razie wie tylko mąż (który chwilowo jest na etapie przyzwyczajania
            się do myśli że znowu będzie tatą więc nie chce o tym gadać smile i przyjaciółka
            która siedzi w Stanach i nie mam z nią za bardzo możliwości pogadać... A ja
            jestem gaduła... I chyba pęknę niedługo - nie mam do kogo buzi otworzyć sad
            Dobrze że chociaż Wy jesteście!!!

            Pozdrawiam serdecznie!
            • mysza74 Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 10:52
              Hej,

              ja tez na poczatku nie chcialam zapeszac i nikomu nic nie mowic. No coz, w takim
              postanowieniu wytrwalam jedynie tydzien! Euforia mnie rozpierala i powiedzialam
              rodzicom. Moja mama byla tez zbyt szczesliwa i tak wie juz cala rodzina i czesc
              znajomych. Wszyscy sie ciesza i jest mi z tym jeszcze lepiej. Mam nadzieje, ze
              nie cisza sie na wyrost, ale jak dotad wszystko jest ok i niech tak zostanie.
              Czekania do konca 3 miesiaca, zeby sie podzielic ta wiescia, to w ogole sobie
              nie wyobrazam.... ( oczywiscie w moim przypadku)

              pozdrawiam cie serdecznie
              Iwka
            • radara Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 12:04
              Wiatam, wszystkie styczniowe mamy, ja tez jestem po 3 testach i wszystkie są na
              TAK termin obliczyłam na około 15 stycznia 2005, jeszcze nie byłam u ginekologa
              - zastanawiam się kiedy iść - czuję się dobrze.
              Mam już synka Mateuszka (23.06.2000).
              Jak się nazywa preparat po którym przechodzą mdłości (pytam się na zapas).
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 13:45
      Mysza74, to masz tak jak ja. Pierwszy test zrobiłam 5.05 i to w zasadzie
      jeszcze przed terminem spodziewanej miesiączki i od razu powiedziałam rodzicom.
      A potem to już poszło... W tej chwili wie większość moich znajomych. No po
      prostu nie mogłam sie powstrzymać... Jak to się stało, że przy synku (ur.
      20.11.2000 ), powiedziałam znajomym dopiero w 5 miesiącu, jak ja to
      wytrzymałam???
      • mysza74 Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 14:02
        Inez76, no faktycznie, twardzielka bylas! 5 miesiecy!Rany! Moze to z wiekiem
        czlowiek tak sie lamie smile) A co tam, spontanicznosc jest piekna!


    • echoo Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 14:18
      Zrobilam test kilka godzin temu
      pozytywny
      chyba to tez bedzie styczen (ost miesiaczka 16 kwietnia)?
      W dzien owulacji moj synek (2,5 roku) zapytal mnie kiedy urodze braciszka, po
      czym sam sobie odpowiedzial : zaraz (u niego znaczy niedlugo)
      Ciesze sie
      • agozdzik Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 16:00
        Gratuluje wszyskim kobietkom ciazy!!
        Widze rowniez za pare z was ma synkow Mateuszkow hihi.na razie chlopaki gora!
        Termin przyblizony na 13 stycznia,poprzedni chyba zle wyliczylam.Cykle 31
        dniowe a OM 8 kwiecien.Z reszta wszystko sie wyjasni po pierwszym USG,ktorego
        nie moge sie doczekac.
        Mieszkam w Londynie,sa tu moze inne przyszle mamy stad??
        Aha i u mnie tez pol rodziny wie,bo takich wiadomosci nie da sie utrzymac w
        tajemnicysmile))Oby bylo dobrze...
        • patunia79 Re: Kiedy zobaczę dzidzię? 18.05.04, 21:28
          CZeść dziewczyny, w poniedziałek robiłam USG jesat piękny pęcherzyk (1,4 cm),
          no i może delikatne echo zarodka, tak powiedział mi mój gin, ale tak musi być
          stwierdził po chwili, nie ma się co denerwować. Mam następną wizytę za trzy
          tygodnie (aż), z wynikami badań. JAk ja wytrzymam te trzy tygodnie, objawy
          wskazują 100% na ciążę, hcg w 33 dniu ponad 1700, więc co tu myśleć. Dodam że
          moja obawa jest podwojaona przez fakt, iż pierwszą dzidzidzę straciłam w 12
          tygodniu, ciąża obumarła. Proszę pocieszcie mnie.

          Pozdrawiam Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
          Aniołek (14.01.2004)
          • patunia79 Re: to jest 5,5 tygodnia ciąży od OM 18.05.04, 21:29
            sorry ale to chyba jest najważniejsze i niedopisałam
            • radara witaminki 19.05.04, 09:33
              Dziewczyny czy bieżecie kwas foliowy i witaminy( np. elevit) i jak sądzicie, czy
              nadal można bezpiecznie współzyć?
              • neonka693 Re: witaminki 19.05.04, 23:24
                Biore tylko kwas foliowy - 2 tabl foliku. Czekam na recepte od gina na kw
                foliowy 5 mg, tyle bralam w poprzedniej ciazy. Inne preparaty witaminowe gin
                poprzednio zalecil mi po 4 m-cu, bralam Materne.
                Jutro mam wizyte u gina i nie moge sie juz doczekac potwierdzenia ze malenstwo
                jest z nami. I jego widoku na USG.
      • ella1976 Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 16:11
        Witajcie dziewczyny

        Powiedzcie co jest zamiast spać to ja mogłabym góry przenosić, kończy się
        jednak na sprzątaniu, praniu i gotowaniu, po prostu energia mnie rozsadza
        (ciekawe jak to długo potrwa!)

        echoo gratuluję!!! Jak najbardziej jesteś styczniówką, ja OM miałam 17 kwietnia
        więc idziemy równo, razem z Asią zresztą - prawda Aska_f ?

        Ja też już nie wytrzymałam i podzieliłam się naszym szczęściem z moją rodzinką!
        Męża rodzina nic jeszcze nie wie, ale oni raczej nie będą zachwyceni
        (niestety), więc nie spieszymy się z informowaniem ich.

        pozdrówka
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 17.05.04, 22:27
      Dziewczyny, a czy któraś tak ma...?
      Ja nie mieszczę się w ŻADNE moje spodnie. Tzn. nie dopnę się, na wadze nie
      poszłam w górę, ale brzuch to naprawdę mi urósł. W pierwszej ciąży tak nie
      było. Przecież to jeszcze za wcześnie, ja mam brzuch jak w 4 miesiącu (a
      naprawdę nie jem więcej). Czemu tak jest?
      • agozdzik Re: Styczeń 2005! 18.05.04, 09:08
        W drugiej ciazy szybciej wychodzi brzuszek,a to normalne ze mozesz nie dopiac
        spodni mimo ze twoja waga nie poszla w gore.U mnie na razie i waga ta sama i
        ciuchy wszystkie wchodz,ale tez spodziewam sie ze szybko bedzie widac
        brzuszek,bo to moja druga dzidzia bedziesmile))))
        • doros Re: Styczeń 2005! 18.05.04, 11:56
          Witajcie styczniowki!!!
          Podejrzewam, ze przyczyna moga byc rozne wzdecia i niestrawnosci. Na wadze mi
          nie przybylo, nie moge patrzec na jedzenie i nie mam apetytu, ale jak juz cos
          zjem to od razu rosnie mi brzuch. Obcisle spodnie juz sie nie dopinaja.
          Dzisiaj rozpoczal mi sie 8 tydzien, to moja pierwsza ciaza i na pewno to nie
          moja dzidzia tak urosla, to prawdopodobnie tylko zmieniona (zwolniona)
          przemiana materii.

          Trzymajcie sie!Pa!

          Doro
      • mysza74 Re: Styczeń 2005! 18.05.04, 12:39
        Hej Inez76, u mnie tez tak jest jak pisala Doro. Rano jak wstaje plasko, jak
        tylko cos zjem to robi mi sie balon i tak rosnie przez caly dzien, wieczorem to
        jestem wydeta, ze hej. Jak siedze to musze rozpinac guzik u spodni, bo mnie
        uwiera. A waga stoi.
        Trzymaj sie cieplo
        Iwka
        • echoo Re: Styczeń 2005! 18.05.04, 13:43
          Ja tez jak siedze, to musze rozpiac spodnie, pamietam ze w pierwszej ciazy
          mialam to samo. Dziewczyny w drugiej ciazy: czy macie takie same objawy jak za
          pierwszym razem? U mnie duzo roznic, no i to co mnie martwi najbardziej:
          napiecie podbrzusza, nie mialam czegos takiego za pierwszym razem.
          • hunke do echoo 18.05.04, 14:36
            U mnie jak na razie objawy drugiej ciąży są zupełnie inne - nie mam porannych
            mdłości, ani wymiotów. Mdli mnie jedynie wtedy , gdy jestem głodna, po
            jedzeniu ,,jak ręką odjął". Nie mam bolesnych piersi, wzdęć. Wszystko jest
            jakieś inne.
            Pozdrawiam.
            • aska_f Re: Styczeń 2005 18.05.04, 18:33
              Ja jak na razie nie jestem w stanie stwierdzić czy objawy są takie same czy
              inne niż w pierwszej ciąży, chyba na to za wcześnie. Choć wydaje mi się że
              będzie podobnie - wolałabym nie, przez pierwsze 4 mies. poprzedniej ciąży
              miałam koszmarne mdłości... No i przytyłam wtedy 25 kg smile) Teraz wolałabym
              mniej. Ale też już czuję że brzuch mi wzdyma, mimo że jestem póki co na diecie,
              bo karmię synka-alergika piersią, więc prawie nic nie jem. W poprzedniej ciąży
              już w 2-3 miesiącu nie dało się ukryć że jestem w ciąży smile) Ciekawe jak będzie
              teraz...
              A tak poza tym to jestem koszmarnie zmęczona. Jak wspomniałam karmię piersią,
              ciągle wstaję do młodego w nocy, nic prawie nie jem, do tego leczę się na
              niedoczynność tarczycy - no więc ledwo żyję. Strasznie mnie wszystko męczy...

              Ella - faktycznie idziemy "łeb w łeb" smile) Ja też miałam OM 17 kwietnia!

              No i cały czas mnie skręca że nikomu nie mogę powiedzieć o ciąży!!!! Buuu! smile

              Pozdrawiam serdecznie!
              • agozdzik Re: Styczeń 2005 18.05.04, 21:04
                Ja tez w drugiej ciazy i tak jak juz pisalam prawie zadnych objawow.Inaczej niz
                w pierwszej.Tak dzis czytalam ze wam sie spodnie nie dopinaja,stanelam przed
                lustrem i ujrzalam ze brzuch mi sterczy,w pierwszej ciazy mialam taki moze w 3
                miesiacu hihi.Strasznie mnie boli kregoslup,ale czy to objaw ciazy?
                • agozdzik Do Patuni!! 19.05.04, 08:50
                  Wszystko bedzie dobrze,tylko mysl pozytywnie i nie denerwuj sie.Echo zarodka
                  jest,wiec trzymam kciuki zeby ladnie sie teraz rozwijal.
                  Pozdrowienia od Ani i Matiego
                  • mwietrzyk STYCZEŃ 2005 20.05.04, 13:06
                    Hej, hej! witajcie!
                    strasznie sie ciesze, bo wczoraj bylam u mojej pani doktor i mam juz pierwsze
                    zdjecie mojej fasolki! ma juz cale 2 centymetry i jak na razie wszystko jest w
                    porzadku (i oby tak dalej).
                    termin mam na 12 stycznia i bardzo bym chciala, zeby to byla dziewczynka, bo
                    juz chlopaczka mam.
                    objawy mam zupelnie rozne od tych z pierwszej ciazy. tzn. teraz nie mam
                    zadnych, a wtedy wszystkich bylo w nadmiarze.
                    pozdrawiam wszystkie styczniowe mamy, monika
                    • agozdzik Re: STYCZEŃ 2005 20.05.04, 15:06
                      Widze ze wiekszosci z nas marzy sie dziewczynkasmile))))))))))
                      Dzis naprawde czuje sie ciazowo,mimo ze jeszcze niedawno zadnych objawow.Jestem
                      zmeczona,senna,ciagnie mnie w dole brzucha i nie mama na nic sily.A tu malym
                      lobuzem trzeba sie zajmowac.
                      • ella1976 Re: STYCZEŃ 2005 20.05.04, 19:19
                        No i mnie też niestety dopadło zmęczenie, po pracy najchętniej bym spała, a
                        tu trzeba odebrać córcię z przedszkola, ugotować obiad, posprzątać mieszkanie.
                        Dobrze że mąż pomaga to mogę się trochę zdrzemnąć.

                        Co do płci dziecka, to chcemy mieć drugą dziewczynkę smile
                        pozdrawiam
                        • neonka693 Re: STYCZEŃ 2005 20.05.04, 21:13
                          Ja tez dzisiaj bylam na USG, malenstwo jest, serduszko bije - jak i poprzednio
                          wzruszylam sie, maz tez. Dostalam Duphaston po problemach z poprzednia ciaza,
                          kwas foliowy 5mg i Feminatal co 2 dzien. I mam zgode na karmienie piersia, a
                          obawialam sie ze trzeba bedzie Mateuszkowi odciac doplyw maminego mleczka.
                          Czuje sie ok, troche wiecej mdlosci niz poprzednio, sennosc, zmeczenie i
                          strasznie bolesne brodawki - sciagam pokarm ze lzami w oczach, ale mam nadzieje
                          ze to przejdzie.
                          I po cichu mysle o dziewuszce, bo synusia mamy, ale drugi syn tez moglby byc.
                          Pozdrawiam styczniowki!
    • radara Re: Styczeń 2005! 21.05.04, 09:47
      I ja byłam wczoraj u gin.. i JEST ok. 6 mm zarodeczek ok.3/4 tydz. oraz termin
      na ok. 20.01.2005. Następna wizyta za miesiąc. Czuję się naprawdę nieźlę - brak
      sennoście a nawet wręcz przeciwnie ( w pierwszej ciąży przez pierwsze 3 mies.
      spałam nonstop (z przerwą na pracę). I oczywiście mam nadzieję, że tym razem
      będzie dziewczynka.
      • aska_f Re: Styczeń 2005! 21.05.04, 10:31
        Jak Ci fajnie, że nie jesteś śpiąca... Ja padam na twarz non-stop, a jeszcze do
        tego mój synek nagle zaczął wstawać przed 6 rano sad Chwilami nie wiem jak się
        nazywam smile)
        No i nie mogę się doczekać 1-go czerwca kiedy wreszcie zobaczę swoją fasolkę na
        USG!!! Jak ten czas wolno leci... smile))

        Pozdrawiam serdecznie!
        • ella1976 Re: Styczeń 2005! 21.05.04, 11:50
          Asia nie martw się nie jesteś sama ja też wstaję o 6, z tą różnicą że ja muszę
          (praca).
          Wizytę mam na 28 maja i też się nie mogę doczekać, rany jeszcze tydzień!

          pozdrawiam
          • aska_f Re: Styczeń 2005! 21.05.04, 12:21
            Ella, współczucia. Nie wyobrażam sobie jeszcze teraz chodzenia do pracy smile
            Chociaż siedzenie z rocznym, rozbieganym maluchem też do najłatwiejszych zadań
            nie należy smile))
            Napisz koniecznie jak wizyta u lekarza! Twoja dzidzia jest przecież
            dokładnie "w wieku" mojej smile))

            Pa pa
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 21.05.04, 14:09
      A ja się martwie okropnie, znowu jestem przeziębiona. Cholera i to akurat
      teraz - w 6 tygodniu. Ja to taka sierota jestem, że jestem przeziębiona średnio
      z 12 razy do roku. W ciągu tych 6 tygodni już 2 raz. Pierwszy raz byłam
      przeziębiona gdzieś w okolicach owulacji. Na szczęście nie mam gorączki. Jestem
      taka zła na siebie!!!!! Teraz będę się martwić cały czas, czy wszystko w
      porządku.
      • echoo Re: Styczeń 2005! 21.05.04, 14:18
        tez jestem przeziebiona i tez złasad(

        do tego wszystkiego strasznie sie martwie. Jakos wszystko wyglada u mnie
        inaczej niz w pierwszej ciazy w tym samym czasie. Brakuje mi objawow. Na
        początku bolaly mnie chociaz piersi bardzo, a od wczoraj tylko troszeczke. Tak
        bardzo chcialabym juz wiedziec napewno.
        • doros Re: Styczeń 2005! 21.05.04, 19:10
          Witam wszystkie ciezarowki!

          Bylam dzisiaj na badaniach i wszysto jest w porzadku. Moja dzidzia ma 11 mm i
          juz bardzo dobrze widac bijace serduszko (8 tydzien).
          Po tabletkach, ktore przepisala mi gin, mdlosci mi minely, a wiec czuje sie
          lepiej. Ciagle jestem zmeczona, ale widze, ze to zupelnie normalne.

          Dziewczyny ciekawa jestem, czy powiedzialyscie juz w pracy o tym, ze jestescie
          w ciazy. Jesli tak, to napiszcie, jaka byla reakcja.


          Pozdrowionka

          Dorota
          • inez76 Re: Styczeń 2005! 21.05.04, 21:09
            Ja też byłam dziś u lekarza, dziecka jeszcze nie widział, natomiast pęcherzyk
            miał już 17 mm (tydzień temu 6 mm). Powiedział, że wszystko ładnie się rozwija.
            W pracy nie mówiłam, ale to ja jestem pracodawcą - nie chcę, żeby moi
            pracownicy już wiedzieli.
            • aska_f Re: Styczeń 2005! 22.05.04, 22:00
              Inez, a czemu tak często chodzisz do lekarza? Bo ja też mam ochotę już się
              wybrać (nie wytrzymam do 1-go czerwca!!! smile
              Ja dzisiaj zakończyłam karmienie piersią mojego synka i co za tym idzie dietę
              (jest alergikiem). No i najadłam się potwornie, brzuch już mam jak w 4
              miesiącu smile) A to dopiero początek 6 tygodnia smile) No ale w pierwszej ciąży też
              szybciutko po mnie było widać, i chcąc nie chcąc 25 kilo przytyłam smile)) No ale
              teraz ważę mniej niż przed ciążą więc dodatkowych kilogramów teraz też się nie
              boję smile)

              Pozdrawiam serdecznie!
              • inez76 Re: Styczeń 2005! 22.05.04, 22:45
                Pierwszy raz byłam, bo bardzo bolał mnie lewy jajnik (od razu spanikowałam, że
                to ciążą pozamaciczna).Wtedy jednak nic nie było widać. Lekarz kazał mi przyjść
                po paru dniach i wtedy pęcherzyk miał 6 mm. Potem znowu kazał mi przyjść - i
                wtedy - w piątek pęcherzyk miał 17 mm. Mój lekarz twierdzi,że USG jest
                całkowicie niegroźne - on nie jeździ mi po brzuchu w tą i z powrotem, a tylko
                przykłada tę głowicę (czy jak się to tam nazywa) na dosłownie sekundę, a potem
                to już tylko patrzy w ekran. Mam do tego lekarza zaufanie - prowadził moją
                pierwszą ciąże i wtedy USG miałam robione 11 razy. Może on przesadza trochę,
                ale ja już wolę tak - niż czegoś niedopatrzeć.
                • aska_f Re: Styczeń 2005! 23.05.04, 08:18
                  Ja też jestem zdania że USG nie szkodzi i mój lekarz też - robi mi je przy
                  każdej wizycie. I tez uwąza że lepiej co miesiąc robić USG które trwa moment
                  niż raz na trymestr takie które trwa pół godziny bo trzeba dokładnie wszystko
                  wyszukać i obejrzeć. Z tym że do zdaje się 16 tygodnia robi USG dopochwowe -
                  więcej na nim widać w tak małej ciąży. Ja na razie byłam raz, w połowie 4
                  tygodnia i było tylko ciałko żółte (czy ciążowe?), ale mi kazał przyjść dopioro
                  1.06 smile Choć ja bym chętnie co tydzień sprawdzała czy dzidzia na pewno jest i
                  się dobrze rozwija... No ale jak pójdę to już pewnie bijące serduszko zobaczę.
                  Nie mogę się doczekać.
                  • ella1976 Re: Styczeń 2005! 24.05.04, 11:36
                    Cześć dziewczyny
                    Dziś siedzę w domu z moją córcią, rozchorowała się, złapała anginę, całe
                    szczęście już nie gorączkuje. Mała się bawi a ja mogę troszkę posiedzieć w
                    necie. Czy wy też już zaczynacie przeglądać oferty wózków, łóżeczek itd?
                    Ja jakaś nienormalna chyba jestem, nie potrafię się powstrzymać,wchodzę do
                    sklepów z art. dziecięcymi, a nawet przeglądam ubrania ciążowe!
    • beataantos Re: Styczeń 2005! 24.05.04, 11:50
      Czesc Dziewczyny,
      U mnie wszystko wskazuje na to, ze tez bedzie dzidzia w styczniu! OM 17
      kwietnia, test 2 krechy!!! NIe bylam jeszcze u lekarza bo w pierwszej ciazy jak
      pobieglam do mojej pani doktor w czwartym tygodniu to sie tylko do mnie
      pousmiechala i kazala wrocic za 4 tygodnie. Wiec odczekam jeszcze te 2 tygodnie
      (zakładając, ze bede sie dobrze czuła!) i dopiero pójde "na przegląd".
      Poki co staram sie nie nosić mojego 14 miesiecznego Antosia, który uważa, że na
      raczkach nosić umie tylko mamusia i nikt inny sie do tego nie nadaje....

      POzdrawiam,
      Beata
    • 1970agat Re: Styczeń 2005! 24.05.04, 11:58
      Cześć dziewczyny!!
      Moja fasolka chyba najmłodsza - policzyłam sobie termin na 23 stycznia.
      To moje drugie dziecko (a ciąza trzecia). Mam 3letniego synka. Mam nadzieję, że
      tym razem się uda. Na USG idę 2 czerwca - może zobaczę fasolkę??? Test wyszedł
      jak trzeba. Dziś byłam na badaniach krwi itd. Objawów oprócz senności- żadnych
      (jak poprzednio). Pozdrawiam i trzymajcie się dziewczyny z fasolkami.
      • ella1976 Re: Styczeń 2005! 24.05.04, 12:13
        Witam nowe styczniówki!
        1970agat, trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze, a co do terminu to jest
        nas tu więcej z terminem na koniec stycznia, ja np mam na 24.
        pozdrawiam
      • puma501 Re: Styczeń 2005! 24.05.04, 12:14
        Śledzę ten wątek od samego początku (a nawet dłużej - od wrześniowych
        starań).Już zaczynałam przymierzać się do forum "niepłodność", a tu 5 maja
        wyszły dwie kreseczki! Teraz jest 8 tydzień od OM. USG potwierdzające ciążę
        miałam na początku, ale było widać tylko pęchezyk. Na następne chciałabym
        poczekać jeszcze chociaż ze 2-3 tyg., ale nie wiem czy wytrzymam. Termin mam na
        5 stycznia.
        Serdecznie Was pozdrawiam i trzymam kciuki za nasze maleństwa.
      • echoo Re: Styczeń 2005! 24.05.04, 13:02
        Ja tez mam termin na 23 stycznia i tez na USG ide 2 czerwca. takze mam synka(w
        sierpniu skonczy 3 latka) Wiec bardzo podobniesmile))) Tyle ze ja mam straszne
        nudnosci dodatkowo. Juz nie moge wytrzymac sad
        • ald77 Re: Styczeń 2005! 24.05.04, 14:47
          Witam!

          Dołączam do waszego grona, ale ja niestety nie wiem na kiedy mam termin smile Wg.
          O.M. na 6 stycznia, a według dzisiejszego USG na 23 stycznia, bo Młody lub
          Młoda ma dopiero 13 mm... Ale serducho pięknie bije smile

          Pozdrawiam.
          • aska_f Re: Styczeń 2005! 24.05.04, 20:49
            Cześć, cześć!

            Ale mam dzisiaj potworny dzień sad Zaczęły mi się nudności i mdłości, ledwo żyję
            cały dzień. Rano jest w miarę OK, ale jak tylko cokolwiek zjem brzuch mi wywala
            tak, że każde spodnie uciskają. No i non-stop mi niedobrze...

            Ella - ja też już myślę co kupić, tyle że ja trochę pod innym kątem. Dla dzidzi
            praktycznie wszystko mam, bo synek jest jeszcze malutki i po nim rzeczy sa
            prawie nowe - problem mam natomiast z łóżeczkiem i wózkiem. No bo małemu będzie
            potrzebne a starszy jeszcze nie wyrośnie... I nie wiem czy nie będę zmuszona
            zakupić wózka dla dwójki dzieci sad Wtedy będę miała dwie "prawie-nówki" do
            sprzedania wink))
            Oczywiście mam nadzieję że sporo sukieneczek będzie do kupienia - jeśli tylko
            się okaże że noszę pod sercem córeczkę smile)

            Beata - ja też mam 14-miesięcznego synka i OM 17 kwietnia! smile) Pytałam się
            lekarza - powiedział że na tym etapie ciąży spokojnie można dziecko nosić, więc
            póki co synkowi nie żałuję wink)

            Pozdrawiam serdecznie,

            ps. jeszcze tydzień do USG.... smile))

            ps.2. Ella - dużo zdrówka dla córeczki!
            • agozdzik Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 09:03
              Witam wszystkie nowe styczniowkismile))
              Ja sie martwie,boli mnie z prawej strony,nie wiem czy to jajnik czy co?Przed
              ciaza mialam tam spora torbiel,moze pekla?albo mi na cos uciska?
              Niestesty musze czekac na usg,jeszcze pare tygodni buuuuuu
              • onikat Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 09:08
                powinnam się chyba dołączyć do tego wątku, bo z moich prowizorycznych wyliczeń
                wynika że będzie TO koniec stycznia !!
              • aska_f Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 13:10
                Nie martw się. Mnie tez boli raz z jednej raz z drugiej strony właśnie na
                wysokości jajników, a torbieli żadnych nie mam. Z poprzedniej ciąży mi się coś
                kojarzy z roziąganiem więzadeł (???) w związku z powiększającą się macicą. Tyle
                że wtedy to mi się chyba jakoś później zaczęło smile)) Ale skoro więcej z nas ma
                takie objawy to raczej nie może być nic złego smile)

                POzdrawiam!

                ps. do USG jeszcze równiótko TYDZIEŃ! smile)
                • aska_f Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 13:12
                  czy równiutko ??? nie wiem przez jakie "u" a jakoś mi to kreskowane dziwnie
                  wygląda smile))
              • ella1976 Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 15:19
                agozdzik, a dlaczego musisz czekać na usg parę tygodni, myślę że jeśli coś cię
                nipokoi powinnaś to wyjaśnić! Ja odczuwałam ból po tej stronie co miałam
                owulację, ale to było na samym początku 1-2 tygodnie od ovu. Teraz już nie
                czuję bólu z jednej strony, jak pobolewa raz z jednej raz z drugiej strony,
                czasem ogólnie podbrzusze.

                Asiu dziękuję za życzenia zdrówka, córcia już wychodzi z choroby, tylko gardło
                ma jeszcze zaczerwienione. Ciekawe czy Twój synek za 8 miesięcy będzie chciał
                jeździć w wózku! Moja córcia jak tylko stanęła na nogi to już do wózka nie
                weszła! Najlepsze że tak około roczku kupiliśmy jej spacerówkę-parasolkę i
                jechała w niej tylko 3 razy (teraz służy mojej bratanicy).
                A co do nudności to dziwię się że jeszcze ich nie mam, gorzej czułam się przed
                terminem @ niż teraz! Gdyby nie bolące i powiększone piersi to bym nie
                wiedziała że w ciąży jestem.

                Pozdrawiam Was gorąco, cieszę się że jest nas tu coraz więcej
                • aska_f Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 15:56
                  No też jestem ciekawa czy synek będzie jeszcze jeżdził w wózku. Chociaż on
                  chodzi odkąd skończył 10 miesięcy i na spacery i tak jeździmy wózkiem, tylko po
                  podwórku biega sam. A synek siostry ma teraz 4 latka i jeszcze mu się zdarza
                  chcieć na spacer (szczególnie dłuższy) w wózku...
                  Ja teraz wymyśliłam że będą bliźniaki i dla trójki to już w ogóle wózka sobie
                  nie wyobrażam smile I w ogóle jak ja bym dała radę z trójką maluchów smile
                  Nudności mnie wykańczają - jak zjem mi niedobrze, jak nie jem jeszcze gorzej...

                  pa pa
                  • echoo Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 17:24
                    A ja myslalam, ze tylko ja mam takie giga nudnosci. Nie moge jesc, nie moge byc
                    glodna, caly dzien.... Jeszcze tylko jakies 1,5 miesiaca (w pierwszej ciazy
                    puscily mnie w 13 tygodniu)
    • szalona_julka Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 22:40
      Cześć, jestem Julia. Czy ja umiem obslugiwać forum? Mam termin na 17 stycznia.
      To moja pierwsza ciąża. POzdrawiam wszystkie przyszłe mamy smile
      • szalona_julka Re: Styczeń 2005! 25.05.04, 22:46
        Hura! To co napisała widać na ekranie, więc chyba sobie poradzę. Z forum
        oczywiście, bo czy z ciążą, to nie wiadomo. Póki co - bardzo przepraszam, że
        marudzę, kto ma doła niech nie czyta - mam dość. Bardzo się cieszę z
        dzidziusia, ale czuje się fatalnie. Zero kondycji i leń kompletny. Mąż przejął
        wszystkie obowiązki w domu, aż mi głupio, no ale do pracy za mnie nie pójdzie.
        A ja jak stoję chwilę na przystanku czy w tramwaju, to mi się wydaje, że za
        chwilę zemdleję. Brzuch mam napięty (ale gino mówi że jest w porządku) i w
        głowie mi się kęci. Też tak macie?
        • agakukla 25 stycznia 2005 26.05.04, 12:33
          Obliczyłam sobie termin na 25 stycznia, wczoraj zrobiłam test chociaż już
          podejrzewałam że jestem w ciąży ale się ucieszyliśmy..........3 miesiące
          starań....
          • 1970agat Re: 25 stycznia 2005 26.05.04, 12:45
            Dziewczyny czy zastanawiałyście się nad badaniami prenatalnymi??? U mnie Pani
            ginekolog zasugerowała, że mogę się zastanowić (obenie mam skończone 33 lata i
            jedną nieudaną ciążę za sobą, natomiast w pierwszej było wszystko OK i synek
            jest cały i zdrowy). Sama nie wiem.
            Poza tym pełno przyjemności - dostałam dziś kwiaty z karteczką od mojego Misia
            i jeszcze kogoś...
            Pozdrawiam i trzymajcie się. USG 2 czerwca
    • aggata78 Re: Styczeń 2005! 26.05.04, 14:17
      a ja mam termin na 20 stycznia. czy Ty tez czujesz sie tak podle fizycznie?ja
      umieram.pozdrawiam.Agata
      • radara Re: Styczeń 2005! 26.05.04, 15:44
        Ja mam termin na 23.01. ale nie zapeszając czuję się super, zero zaspania, zero
        mdłości (obym tym zapisem nie wykrakała), a synek (23.06.2000) szykuje w
        przedszkolu niespodziankę dla mamusi.
        • echoo Re: Styczeń 2005! 26.05.04, 17:49
          Moj synek dzisiaj wreczyl mi piekna roze i powiedzial wierszyk (ur.sierpien
          2001). Bylam kompletnie zaskoczona - nawet nie wiem o czym byl ten wierszyk.
          Tez mam termin na 23 stycznia ale mdlosci okropnesad((((((((( brakuje mi
          pomyslow co z tym zrobic, szczegolnie w pracy sad
          • ella1976 Re: Styczeń 2005! 27.05.04, 13:46
            No i na mnie też przyszła kolej, zaczyna mnie mdlić, choć nie jest jeszcze tak
            źle. Gorsze jest to, że złapało mnie przeziębienie, mam katar, boli mnie
            gardło i ogólnie jestem rozbita.
            Jutro nareszcie wizyta u gina. Oby już było coś widać na USG! Zapytam o jakieś
            leki na mdłości, myślę że warto mieć takie w pogotowiu.
            pozdrawiam
        • szalona_julka Re: Styczeń 2005! 27.05.04, 16:13
          Dziewczyny, a przyznałyście się już w pracy, że jesteście w ciąży? Bo ja nie.
          Pracuję w szkole i chyba - chociaż to nieładnie z mojej strony - nie przyznam
          się do końca roku szkolnego (czyli póki nie będę miała podpisanej umowy na
          kolejny rok).
          • agnjed Re: Styczeń 2005! 27.05.04, 21:25
            Ja musiałam się przyznać, bo jestem na zwolnieniu przez cały okres ciąży.
            Przyjęli to zupełnie nieźle.
            A co do samopoczucia to od kilku dni (8 t.c.) zaczęłam odczuwać mdłości i to
            cały dzień. A już myślałam, że mnie to ominie, ale niestety. Na przemian muszę
            jeść słodkie i słone i tak w kółko.
          • aska_f Re: Styczeń 2005! 28.05.04, 08:17
            Witam Wszystkie Styczniowe Mamy,

            Nie wiem jak Wy, ale ja mam dość sad Mdłości mam tak potworne że nie mogę się
            ruszać, wczoraj nawet nie byłam w stanie włączyć komputera sad A co gorsza nic
            nie pomaga...
            Ja w pracy nie mówiłam, bo jeszcze nikomu nie mówiłam. Ale jak tylko rodzina
            będzie wiedziała to w pracy też, bo i tak jestem na wychowawczym więc wszystko
            jedno smile)

            Julka, nic się nie martw. To nie nieładnie z Twojej strony że się nie
            przyznajesz - w dzisiejszych czasach i obecnej sytuacji na rynku, zdziwiłabym
            się jakbyś powiedziała od razu. Teraz takie przykre rzeczy spotykają kobiety w
            ciąży lub bezpośrednio po macierzyńskim, że aż się słabo robi. U mojego męża w
            pracy koleżankę ściągnęli z wychowawczego że niby taka jest bardzo potrzebna, a
            jak przyszła to na biurku na nią wypowiedzenie czekało... Chamstwo po prostu.

            Pozdrawiam serdecznie!

            ps. Ella - czekam na wieści jak tam wizyta u gina!!!
      • lurien Re: Styczeń 2005! 17.06.04, 11:56
        Witam,
        też mam termin na 20 stycznia smile i tez czuje sie okropnie, mdłosci, nudności,
        senność okropna, i sił mało
      • weeneeth Re: Styczeń 2005! 28.06.04, 15:24
        Hej ja mam termin na 30 stycznia, choć chciałabym urodzić dzień później- w
        rocznicę ślubu. Podle może się nie czuję ale wkółko płaczę i ciągle bym tylko
        spała, ewentualnie leżała. Nic mi się nie chce robić- naczynia po obiedzie
        czekają już godzinę na zmywanie... ale to podobno normalka...
        pozdrowionka
        • radara Re: Styczeń 2005! 29.06.04, 08:56
          Witam
          Byłam wczoraj na USG, moje maleństwo ma 9/10 tydz. i termin na ok. 21 stycznia.
          Jest śliczne: ma 4,5 cm i kręci się bardzo machając rączkami i nzkami. Mam
          odstawić kw.foliowy i brać już zest. witamin, chyba będzie to Elevit.
          Mój synek ma 4 latka, jak sądzicie mówić mu już, że będzie miał maleństwo, skoro
          jeszcze nawet za bardzo okrągłości nie widać. Jeszcze nie przytyłam, choć w
          spodniach przestaje się dopinać. Oby tak dalej.
    • rutkam Re: Styczeń 2005! 28.05.04, 12:16
      Witm dziewczyny

      No właśnie poradzcie mi kiedy mam iść do gina na pierwszą wizytę,mój mąż mówi że
      jeszcze powinnam poczekać ,test zrobiłam po 4 dniach spóźniającej się @ wyszedł
      pozytywny(24.05).Ogólnie dobrze się czuję tylko piersi mnie bolą i taki dziwny
      posmak mam w ustach.
      Pozdrawiam wszystkie mamusie
    • rutkam Re: Styczeń 2005! 28.05.04, 12:17
      A i jeszcze jedno ... termin sobie wyliczyłam na 31.01.2005

      Pa Pa
      • aska_f Re: Styczeń 2005! 28.05.04, 12:36
        Właśnie wróciłam od lekarza. Okazuje się że moje mdłości to jakiś wirus
        (możliwe że rotawirus)... Fatalnie... sad(( Mam nadzieję że nie będzie to miało
        złego wpływu na dzidzię sad

        Rutkam - gratulacje!!! Chyba na razie Twoja dzidzia jest najmłodsza smile)
        Do lekarza to najwcześniej idź ok. 7-8 tygodnia (oczywiście jeśli nic się nie
        będzie działo) - wtedy już lekarz na USG powinien zobaczyć malucha i bijące
        serducho. No i na 100% stwierdzić ciążę. Wcześniej może być za wcześnie.

        Pozdrawiam i idę się położyć sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka