Dodaj do ulubionych

I ja już niedługo będę miała fasolkę

    • anetka75 Do Ewci 16.08.04, 11:45
      Ewuś!!!
      Powodzenia!!!!
      Ja zaczynam za półtora tygodnia.
      • podi11 Re: Do Ewci 16.08.04, 11:53
        Przypadkiem natrafiłam na to:
        polityka.onet.pl/162,1180260,1,0,2465-2004-33,artykul.html
        ale nie czytałam, bo nie mam czasu.
        • ania19821 Witajcie!!! 16.08.04, 13:22
          Przyłączam się do Was dziewczyny bo ja również staram się o dzidzię. Pisałam
          już kiedyś na tym forum, w czerwcu wtedy był to mój pierwszy cykl starań
          zakończony tragicznie. W lipcu miałam przerwę i teraz jest mój drugi cykl
          starań. Dzis jest 14 dc. Nie wiem kiedy mam owulację, bo nie znam się na tym i
          nie widzę u siebie szczególnych zmian. Po prostu wyliczam sobie mniej więcej
          dni płodne. Miesiączki mam od dwóch, trzech miesięcy co 31,32 dni. Wcześniej
          zawsze miałam 28 dni, regulaminowo. Teraz coś mi się poprzestawiało więc dni
          płodne będą gdzieś w 16dc, tak mi się wydaje. Zobaczymy czy uda się tym
          razem.Przytulanie zaczęliśmy już dawno, tak na wszelki wypadek. Jeżeli nie
          dostanę okresu do 5 września zrobię test ciążowy. Taki mam plan, ale to jeszcze
          bardzo dużo czasu. Pozdrawiam Was wszystkie, buziaki!!!
          • podi11 Re: Witajcie!!! 16.08.04, 13:39
            Mój najbliższy test już w niedzielę i nie mogę się doczekać.
            • eva5 Re: Witajcie!!! 16.08.04, 14:23
              dzis bylam w aptece chcialam kupic fiolik pani w aptece powiedziala mi ze poki
              nie jestem w ciazy moge brac ten co mam a pozniej zmniejszyc na inny jak bede w
              ciazy a narazie to nie przeszkadza ze jest go wiecej
              • eva5 Re: Witajcie!!! 16.08.04, 14:28
                a zapomnialam wam powiedziec dzis bylam u mojej kolezanki ktora miala
                lyzeczkowanie (pisalam juz o tym) okazalo sie ze miala miec blizniaki i jedno
                jajko to ciaza pozamaciczna wiec cieli ja ponownie, czyli stracila dwie
                fasolki, to jest przykresad
              • kawka74 Re: Witajcie!!! 16.08.04, 14:29
                cześć, dziewczynki, po weekendzie smile jak tam u was? ja cały czas cierpię, jakoś mi niedobrze, a macica i jajniki rozciągają się na wszystkie strony, albo jednak owu będzie w terminie, albo już była i nie wiem, co się dzieje, co robić, na test zdecydowanie za wcześnie, tylko że istnieje niebezpieczeństwo, że dostanę szału przez najbliższe półtora tygodnia wink muszę chyba poćwiczyć jogę na uspokojenie pozdrawiam
                zniecierpliwiona kawka
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.08.04, 20:10
      Hej dziewczynki, wrocilam wlasnie od mojego gina, popytalam znow o kilka spraw,
      miedzy innymi o badania no i dowiedzialam sie ze jak koniecznie chce robic
      badania to na toxo, cytomegalie i chlamydioze..oczywiscie nie moze dac mi
      skierowania i mam sobie zrobic wszystkie we wlasnym zakresie. POwiedzice mi czy
      wy robilyscie lub macie te badania w planie?
      • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.08.04, 20:40
        z jednej strony chciałabym - i chyba powinnam zrobic badania na toxo (od czternastu lat w moim domu są koty )i cytomegalię (10 miesięcy w roku spędzam z bandą dzieciaków wink ale przerażają mnie koszty; aczkolwiek przy korzyściach z takich badań koszty przestają się liczyć aż tak strasznie
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.08.04, 21:15
          no wlasnie, jak tak pomyslec to musialabys wydac fortune, 1000 badan i caly
          miesiac w przychodni..sama juz nie wiem co robic...
          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 11:26
            Ja nie zamierzam robić badań na toxo ponieważ ona szkodzi dopiero w trakcie
            ciąży. Ja przede wszystkim walczę z...papieroskami.
    • gosiaplock28 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.08.04, 20:12
      ja się muszę pochwalić - fasolka juz jest , ma 13 mm... muszę powiedzieć ze
      staraliśmy sie około 8 miesięcy, az tu po urlopie nad jeziorem wyszedł mi
      pozytywnie test ciążowy. Na początku miałam podejrzenie ciąży pozamacicznej
      ale dzidziuś zameldował się w domku! Uff ulżyło mi. jak coś to moje gg- 7154281-
      zapraszam na pogawędkę.
      Ps. to moja 2 ciąża - mam juz córeczkę lat 7.
      • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.08.04, 20:42
        gratulacje smile))) atak zazdrości zachowam na później ;p ale cieszę się razem z tobą
      • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.08.04, 21:17
        Rowniez gratulujesmile))
      • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.08.04, 21:17
        mamy nadzieje ze nas zaraziszsmile
      • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.08.04, 21:34
        To moze napisz nam cos na temat badan, jesli oczywiscie mozeszsmile
        • kaisia_k Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 09:56
          czesc

          ja rowniez przylączam sie do ogromniastych gratulacji !!!! smile)))

          co do badan, to ja robilam na toxo, nawet dwa razy. piewrwszy raz zanim
          zaczelismy, drugi raz po roku staran (bo w miedzyczasie kupilam wlasna kotke).
          za kazdym razem wyszlo ze nie mam przeciwcial i nie jestem chora. ja mialam to
          szczescie ze mama mojej przyjaciolki pracuje w laboratorium szpitalnym i za nic
          w swiecie nie chciala ode mnie pieniedzy (mimo moich nalegan, bo nie lubie
          takich sytuacji).

          co do chlamydii, to coraz czesciej sie zastanawiam nad tym badaniem, jesli nic
          nie wyjdzie w tym miesiacu, to chyba je zrobie, wiedzac ze moze przebiegac
          bezobiawowo i byc powodem nieplodnosci.

          u mnie 20dc, jeszcze tydzien niepewnosci i ogromnych nadzieji, ze moze tym
          razem sie uda ....

          Pozdrawiam
          Kasia
          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 10:04
            i ja gratuluje.
            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 10:20
              Ja również gratuluję szczęśliwej koleżance i mam nadzieję że będzie trzymała za
              nas kciuki a przy okazji przyniesie nam szczęście i za miesiąc wszystkie
              będziemy miały fasolki.
        • gosiaplock28 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 13:02

          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 13:33
            dzesc dziewczynik, ja juz niedlugo do pracy jeszcze 2 tygodnie i witaj szkolo,
            z czego sie ciesze bo nie bede miala czasu za duzo myslec o tym wszystkim,
            kiedy owu, kiedy @ mozeteraz a moze nie,
          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 13:33
            dzesc dziewczynik, ja juz niedlugo do pracy jeszcze 2 tygodnie i witaj szkolo,
            z czego sie ciesze bo nie bede miala czasu za duzo myslec o tym wszystkim,
            kiedy owu, kiedy @ mozeteraz a moze nie,
            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:09
              Moj M mowi ze tak czesto mowie o dzidzi ze go denerwuje. A ja myslałam, że
              wcale nie przesadzam ale chyba sama nie jestem w stanie obiektywnie stwierdzić.
              A ja cały czas pracuję i w domu też i wcale to nie pomaga zapomieć
              • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:12

                no wlasnie tez sie tego obawiam bo jak sie bardzo chce fasoli to same nie wiemy
                kiedy non stop o tym gadamy moj M mowi ze juz nie moze slyszec, chyba dzisiaj
                dostane okres i ciagle to samo mowi ze juz nie moze slyszec o tym okresie tylko
                @ i @ smile, a ja pewnie tak gadam bo mam nadzieje ze jak sie nagadam to nie
                przyjdzie hihihi
                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:18
                  Gosiu jakie masz objawy ciazy? Domyslalas sie ze to juz czy zaskoczylo cie to?
                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:21
                  Mój nadzwyczaj spokojny zazwyczaj ostatnio na mnie nakrzyczał żebym nie
                  przesadzała. Ze to normalne, że jeszcze za krótko żeby się czymś martwić a ja w
                  kółko myśle o jakiś głupotach. Na poczatku to nawet lubił ze mną o tym
                  wszystkim rozmaiać ale jak przy kazdym bólu, spuchnięciu, gorszym samopoczuciu
                  i wielu podobnych objawów jestem w ciąży to chyba przestało mu się to podobać a
                  ja nawet nie zauważyłam że mam obsesję. Ostatnio zaczęłam się gładzić po
                  brzuchu odruchowo!!!
                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:24
                    Podi i Eva, przpraszam ze tak sie domagam ale napiszcie mi o waszych badaniach
                    czy robilyscie czy macie zamiar?
                    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:25
                      chyba zwariuje...
                      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:30
                        Nie nie robiłam i nie będę. Wybieram się narazie do gina ale jak się wczoraj
                        dowiedziałam wyjechał. I tyle. Mam pytanie? Chodzicie prywatnie do gina czy z
                        NFZ? Bo ja pracując 6 lat nie mam nawet książeczki zdrowia wyrobionej.
                        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:32
                          Chodze do niepublicznego zakladu opieki ktora ma umowe z NFZ. Lekarze
                          rewelacyjni poki ci, nie wiem jak to jest kiedy jest sie w ciazy, bo wizyty
                          wtedy czeste
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:33
                          ja chodz ez nfz bo szkoda mi forsy, prywatnie u mojego gina kosztuje 70 zl, a
                          kolejki na 2 tygodnie do przodu z nfz przyjmuje 2 razy w tygodniu i jest tez
                          extra kolejki rowniez wielkie, ale nie ma roznicy ow opiece nad pacjentka, jak
                          bedzie cos naglego to napewno pojde i prywatnie ale po co jak nie ma takiej
                          potrzeby
                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:41
                            A ja do tej pory chodziłam prywatnie regularnie co pół roku ze względu na moje
                            problemy. Kooszt 60 zl z USG 80zl. Teraz zastanawiam sie czy nie pojsc do NFZ
                            ale narazie musze sie dowiedziec jak przeniesc karte bo w mojej przychodni..
                            lepiej nie mówić. No a przede wszystkim gdzie przenieść.
                            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:48
                              no tak jak sie chodzi raz kiedys a my jak mamy zamiar miec fasole to musimy
                              liczyc sie z czestymi wizytami u giana, wole te pieniadze odlozyc i potem kupic
                              cos fasoli, jeszcze mam o tyle dobrze ze jak potzrebowc bede jakies badania to
                              maz mi zalatwi skierowanie bo pracuje w szpitalu jak gin nie wypisze
                              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:52
                                Fajnie mieć takiego męża, a jeśli wolno spytać jako kto tam pracuje.
                                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:53
                                  Ja chodząc do gina prywatnie co pół roku wydawałam na badania ok. 150-200 zł.
                        • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:37
                          po porażkach z ginami państwowymi zdecydowałam się na prywatnego, jest doskonały; aczkolwiek muszę przyznać, że raz nacięłam się także na prywatną panią doktor z lecznicy profesorskiej; tyle tylko, że doktor zlecił mi badania podstawowe do zrobienia w prywatnym laboratorium, a ja pobiegłam do mojego lekarza pierwszego kontaktu i poprosiłam o wydanie skierowania do laboratorium państwowego - coś tam mamrotał, ale wypisał
                          • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:54
                            Poszukacje w swojej okolicy poradni niepanstwowej z umowa NFZ. Opieka za darmo,
                            fajne warunki a badania tez sa za darmo dla ciezarnych. Wczoraj siedzialo ze
                            mna 5 mamus kangurzyc wiec to chyba dobre rozwiazanie
                            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:56
                              Z całą pewnością dobre. Dlatego muszę zacząć poszukiwania.
                    • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 14:28
                      Podi jakbys pisalo o mniesmile
                      Dori jeszcze nie zrobilam zadnych badan samam nie wiem dlaczego ale po prostu
                      nie chce przesadzac z tym wszystkim, bylam u gina miesiac temu ogolnie jest
                      wszystko ok, badal mnie standardowo no i usg nie wiem wstrzymam sie do pol roku
                      jak nic sie nie uda to wtedy bede sie martwic nie chce chyba zbyt wczesnie sie
                      martwic, boje sie ze to moze mnie zdolowac, moze glupia jestem bo wiem ze
                      powinnam ale chce poczekac
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 11:40
      Obdzwonilam 4 laboratoria no i echo..nie robia takich badan..mam namiary
      jeszcze na 2 ale jedno czynne do 10.30 wiec sprobuje jutro rano a drugie
      dopiero od 16, wiec dam wam znac pozniej.
      • kaisia_k Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 21:12
        cos sie dzisiaj u mnie dzialo z netem, albo serwer gazety nie plumkał....
        ale juz jestem. ja do gina chodze prywatnie, zawsze chodzilam prywatnie. moj
        tata jest lekarzem rodzinnym i znam sytuacje naszej sluzby zdrowia od drugiej
        strony (to co placimy na skladke nie rowna sie z nawet w 1/4 z tym co dostaje
        lekarz na rok na pacjenta, przynajmniej w POZecie). wiec chodze prywatnie. na
        szczescie nie mam wiekszych problemow ze zdrowkiem (odpukac... puk...puk...)

        ja sie nie zaciekawie czuje, nic mi sie nie chce, czuje sie zmeczona odkad
        wrocilam z wypoczynku (hihihi). ale boje sie nakrecac za bardzo.... czyktoras z
        Was tez jest na tydzien przed @ ??

        pozdrawiam
        Kasia
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.08.04, 21:49
          jeszcze ja jeszcze jasmile ale u mnie w tym cyklu raczej nic nie bedzieuncertain
          Pisalam dzis o badaniach no i dodzwonilam sie w koncu...dostalam opieprz a
          koszt tak jak mowilam -ponad 200 zl...no comments...
          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:21
            A opieprz za co? Ja dostałam opieprz jak poszłam po wyniki badań mamy o to że
            nie znam ich zwyczajów i po wyniki powinnam pójść do lekarza a nie do
            laboratorium. Grzecznie przeprosiłam panią i powiedziałam że nie wiedziałam bo
            od dziecka nie byłam u lekarza, a ona normalnie na mnie napadła wykrzykując
            jakieś dziwne rzeczy.
            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:25
              Hej,wlasnie wlaczylam komputersmile
              Opieprz za to ze zapytalam czy te badania naprawde sa takie konieczne...ze
              jestem chyba niepowazna i zadaje glupie pytania, nieodpowiedzialna, bo lekarza
              trzeba sluchac...
            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:28
              tak to juz jest, robia sobie co chca i narzekaja, ja nie przepadam za wizytami
              w tym miejscu i staram sie je unikac, zastanawiam sie tylko nad moim cylkem
              dzis 14 dzien cyklu asluzu zero, nie wiem juz kiedy u mnie jest ten sadny dzien
              ale na wszelki przypadek przytulanko zrobimy bo i po co sobie przyjemnosci
              odmawiac smile
              • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:33
                Dzwonilam do ost laborat.do ktorego wczoraj nie zdazylam no i pelne zaskocznie-
                pani mila, wytlumaczyla wszystko co i jak, bo lekarz okazuje sie malo konkrety
                byl, ceny o polowe ponad nizsze.. prosze....jedno miasto, dzieli ich kilka ulic
                a taka kolosalna roznica..ale koncze z tym bo czuje ze dostaje obłedu...
                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:50
                  Dori nie szalej z tymi badaniami. Jak ma się coś stać to w ciąży. Moja
                  koleżanka ma kota i jak się dowiedziała o toxo to przebadała się i co i
                  przeciwciał nie ma czyli nie chorowała, zrobiła wiec badania kotu z czym wielki
                  problem. Okazało się z kotem też wszystko w porządku. To było przed ciążą. A w
                  ciąży (koniec 4 miesiąca) tak się okropnie bała że oddała kota mamie. Bo nigdy
                  nie wiadomo kiedy może przynieść jakieś choróbsko.
              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:40
                Ja nie potrafię jeszcze odróżnić tego sądnego dnia ale jak tylko przedwczoraj
                zobaczyłam coś co mogło oznaczać że to pora na przytulanko to nie przepuściłam
                i przytulanko być musiało.
                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:50
                  najwazniejsze aby czerpac z przytulanka przyjemnosc a nie tylko chec
                  zaplodnienia,
                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:52
                    a ja nie lubie kotow, nie bawie sie z nimi nie dotykam, boje sie ich bo one sa
                    falszywe
                    • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:54
                      Ja też nie lubię kotów ale za to kocham psy. A z przytulanka jest duuuużo
                      przyjemności tylko po przytulanku jest teraz inaczej bo zatanawiam się czy to
                      może tym razem się uda.
                      • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 09:56
                        ja tez uwielbiam pieski, taki sharpey sliczne bydle no ale co z tego jak na
                        razie poki nie ma dzidzi nie pozwole sobie na niego
                        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 10:00
                          Ja nie znam się na rasowych psach, ale za to przygarnęłabym wszystkie
                          przybłędy. Miałam swojego kundelka, ale miał już 12 lat i pewnego dnia poprostu
                          nie wrócił do domu. Nigdy nie był wiązany i zawsze wracał. Tym razem nie.
                          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 10:06
                            ten jest wyjastkowo sliczny to sa te pieski co maja duzo za duzo skory, ach my
                            tu o pieskach a ja do miata musze sie wybrac,
                            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 10:08
                              A ja popracować. Napiszę coś póżniej
                              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 12:26
                                Hej, jesteście tu. Mam jakieś mdłości, ale obawiam się że to nie ciąża a jakiś
                                dziwny wirus który zaatakował już moje koleżanki z pracy. Wymioty i osłabienie.
                                Ochyda. Od wczoraj co godzinę ktoś idzie do domu.
                                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 12:32
                                  juz jestem wlasnie wrocilam z miasta pogoda okropna, slonce duchota, a ja
                                  jeszcze kawki nie pilam musze to nadrobic bo mnie glowka bolismile
                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 12:37
                                    podi co to za wirus? a moze ty w ciazy jestes,kiedy masz dostac @?
                                    • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 12:43
                                      Powinnam dostać ok. 30 sierpnia, ale u mnie zawsze się wydłuża. Mam
                                      nieregularne cykle. A ten wirus to nie wiem co ale podobno jakaś grupa
                                      żołądkowa. Nie wiem czy w ogóle coś takiego istnieje ale tak mi powiedzieli.
                                      Właśnie kolejna koleżanka okupuje toaletę
                                      • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 12:48
                                        ja wedlug moich obliczen powinnam dostac 1 wrzesnia, niezly prezent bylby na
                                        rozpoczecie roku, czyli bedziemy razem testowac, cieszyc sie lub plakacsmile)
                                        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 12:54
                                          CIESZYĆ mam nadzieję. A potem razem 9 miesięcy i majowe dzidzie.
                                        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 12:55
                                          A kiedy zamierzasz robić test.
                                          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:09
                                            mysle ze 2-3 wrzesien no chyba ze dostane wczesniej @ bo jak nie to chyba
                                            dluzej nie wytrzymam
                                            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:17
                                              Ja sobie tak wczoraj myślałam kiedy mam zrobić i M tak mnie podgadał że może by
                                              już sprawdzić i o mało nie pobiegłam po ten test (bo w domu nie trzymam. Nie
                                              poleżał by zbyt długo) ale dobrze że sie opanowałam bo było by bez sensu robić
                                              test teraz. Powiedziałam M żeby mnie pilnował i nie dał zrobić przed 31.
                                              • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:20
                                                moja siostra robila niedawno no i wyszla jedna krecha, wyszla na chwile z
                                                lazienki to jej M dorysowal jej mazakiem druga kreche ta sie ucieszyla a jak
                                                jej dowcipnis powiedzial prawde to za kare nie bylo przytulanka hihihi
                                                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:22
                                                  Niezły numer ale jakby mój tak zrobił to pewnie jeszcze po głowie by dostał bo
                                                  zrobiłam się drażliwa na tym punkcie.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:26
                                                    ale jakby nie bylo pomysl niezly,
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:28
                                                    doskonały tylko np dla dziewczyny która nie chce mieć fasolki. Ja z tego numeru
                                                    uśmiałam się strasznie ale tylko dlatego że mnie nie dotyczy.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:32
                                                    no pewnie, mnie chyba by szlag trafil, wspolczuje tej mojej siostrzycce bo oni
                                                    chca dzidzie
                                                  • anetka75 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:33
                                                    Cześć dziewczyny!
                                                    Parę lat temu, jak jeszcze nie starałam się o dzidziusia, robiłam test i sama
                                                    dorysowałam kreskę, żeby męża postraszyć...ale się biedaczysko przejęło
                                                    Pozdrawiam
                                                    Aneta
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:40
                                                    Ja kiedyś też powiedziałam jeszcze nie mężowi że będziemy mieli dzidziusia a bo
                                                    chciałam zobaczyć jak zareaguje. Dodam że wtedy jeszcze nie było planów
                                                    ślubnych a on na to beznamietnie: tak, to bedziemy bawić, ale chyba wtedy czuł
                                                    że go oszukuję i nie przejął się bardzo.
                                                    Eva a twoja siostra ma juz dzieci?
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 13:47
                                                    no wlasnie nie tez staraja sie od pol roku
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 16:31
                                                    A ile lat ma twoja siostra. Moja jest młodsza i ma pstro w głowie i nie myśli o
                                                    dzieciach.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 18.08.04, 18:40
                                                    moja ma 30smile
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 08:29
                                                    musze jednak kupic fioli bo ten kwas co mam jednak ma dzialanie uboczne
                                                    dostalam od niego uczuleniasad(((((
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 08:59
                                                    Kup, kup. Nie jest drogi, a przynajmniej bezpieczny. I nie fioli tylko folik
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 12:32
                                                    Puk, puk. Jest tu kto?
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:17
                                                    jest tylko zestresowana, obolała, omdlała Kawka
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:26
                                                    A co ci jest? Bo ja też ledwie żywa.
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:31
                                                    upał mnie roztapia, masakra, a nie mogę zanurzyć się w chłodnej kąpieli, bo nie ma do 17.00 żadnej wody - ŻADNEJ ! dół brzucha mi szaleje jakby w zapowiedzi @, ale na @ jeszcze gruuuubo za wcześnie, co najmniej 10 dni. Czuję się tak, jakby mi się tam rozpychał jakiś krasnoludek. Jestem odwodniona, osłabiona, dół brzucha boli, kręgosłup też, niedobrze mi i chętnie położyłabym się spać, gdyby nie to, że nie umiem spać w dzień, będę się przewracać z boku na bok i nic z tego nie wyjdzie. Wiem, marudna jestem sad ale nie mam gdzie sobie pofukać, bo M poleciał do roboty i nie mogę nawet mu zrobić awantury, żeby się rozładować. Ale nic to, zrobię wieczorkiem, tylko znajdę sobie jakiś powód.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:37
                                                    chyba wszyscy dzisiaj tak maja ja tez mam wszystkiego dosyc upal, duchota
                                                  • kaisia_k Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:37
                                                    hej Dziewczynki!!
                                                    u mni to samo : brzuchol boli tak jakos dziwnie, piersi o malo nie eksploduja,
                                                    od samego rana czuje niesamowite zmeczenie po 10 godzinach snu (wlasnie jestem
                                                    juz po drzemulcu, a normalnie nie spie w dzien), slaba jakas taka jestem,
                                                    drazliwa strasznie ......smile))0 oby przyczyna tego byla taka na jaka mam
                                                    nadziejesmile))
                                                    pozdrawiam
                                                    Kasia
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:38
                                                    No, no, nie wyżywaj się na mężu. Nie ładnie hi,hi. On teraz musi
                                                    dużo "pracować". No, ale jak on już spełni swój obowiązek to wtedy mu nie żałuj
                                                    awantur. Teraz mu oszczędź bo jeszcze się zbuntuje i co?
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:47
                                                    Na kimś muszę się wyżyć, chyba, że przejdzie mi do jego powrotu wink ale wiesz, masz rację, zacznę się wściekać, on pójdzie do drugiego pokoju i z dzidziusia nici. wiem, pogram sobie na kompie w jakąś nawalankę smile
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:56
                                                    Jest mi niedobrze, mam mdłości i pożeram cukierki miętowe tonami (po nich mogę
                                                    oddychać)a w dole brzucha czuje co parę minut jakby mi ktos igły wbijał, no
                                                    może czasami igiełki. A może to już?
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 14:03
                                                    mam nieomalże to samo. Podi, trzymajmy kciuki, żeby to było TO.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 14:06
                                                    czy to oby nie za szybko na jakiekolwiek obiawy, ja czytalam ze pierwszym
                                                    objawem jest brak miesiaczki pozostale pojawiaja sie po, byloby super gdyby
                                                    bylo to juz to
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 14:13
                                                    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=6221
                                                    właśnie teraz sobie czytam o objawach - tak naprawdę to jest tak indywidualna sprawa, że nie da się tego ocenić jednoznacznie. objawy moga się pojawić tuż po implantacji, mogą nie pojawić się wcale, mogą dopiero po terminie @. kurczę, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać do terminu @ i robić test
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 14:14
                                                    Eva pewnie masz rację ale to ta cholerna obsesja!!! Zero rozsądku
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 14:21
                                                    ja wiem o tym, jak poszlam do kumpeli dzis na ploty zrobilo mi sie niedobrze i
                                                    pomyslalam moze to juz, bez sensu przecie z to polowa cyklu a ja juz sobie
                                                    wyszukuje objawy, podi dokladnie cie rozumie, oj mam tylko nadzieje ze ktoras z
                                                    nas zaciazy w tym miesiocu i zarazi reszte
                                                  • 78monika Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 13:57
                                                    Czesc Dziewczyny!
                                                    Upal okropny! Ja zrobilam sobie wreszcie pierwsze badania - dzis odbieram
                                                    wyniki krwi, jestem szczegolnie ciekawa poziomu progesteronu.
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 14:35
      Dzien dobry bardzosmile czuc lekka nerwowke w powietrzu moje miłe!
      nic sie nie martwcie, mysle ze lancuszek zadziala i po kolei kazda wpisze sie
      ladnie ze jest w ciazysmile ja co prawda w tym miesiacu odpadam ale mam zamiar was
      dogonicsmile @ u mnie pewnie w drodze bo co jak co ale nerwy mam napiete na
      maxa...pozdrawiamsmile
      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 15:09
        Dori jak z badaniami robisz czy zrezygnowałaś?
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 19.08.04, 15:41
          Zrobie jak bede w ciazy chyba bo nie wiem czy jest sens robic teraz a zajde za
          pol roku ? i zdaze cos zalapac po drodze ? u mnie to mozliwe bo jestem zdechlak
          i lapie co popadnie dlateo nie wiem czy jest sens. Teraz biore immunofort na
          zwiekszenie odpornosci na wirusy , bakterie i grzyby. Polecone od lekarza aby
          wezly wrocily do porzadku.
          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 07:43
            dziewczyny jak to jest z tym sluzem ja mam dzis 16 dzien cyklu sluz pojawil sie
            od 2 dni ale taki biedny nic z tych rzeczy co opisuja ze powinien byc przy owu,
            a jak tam u was?
            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 11:55
              puk puk dziewczynki, jestescie? co u was? teskie za wami
              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:02
                Hej, właśnie wróciłam z Urzędu Skarbowego i jestem. Dziś czuję się jeszcze
                gorzej. Nasilają mi się mdłości. Obawiam się tylko że to nie ciąża a ten wirus
                przez który jedna z koleżanek z pracy wylądowała w szpitalu!!!
                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:03
                  no nie wiadomo moze fasola sie zagniezdzasmile
                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:06
                    może, może, bo wczoraj około 3 przeszło jak ręką odjął a więc to takie poranne
                    mdłości. Ale staram się nie myśleć o tym bo jakoś muszę wytrzymać te 10 dni do
                    testu
                    • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:08
                      a mi sie strasznie chce spac, ale przypuszczam ze z nudow hihihi
                      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:13
                        A ja wczoraj zasnęłam w fotelu co mi się nie zdarza!! Dziwne dziwne. Eva tak
                        sobie pomyślałam co będzie jak wrócisz do pracy to nie będziemy mogły tak pisać
                        bo jak mam net tylko w pracysad no a ty bedziesz pracować.
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:15
                          nie jest zle ucze matematyki i nformatyki wiec na informatyce smile)))))czemu nie
                          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:16
                            tylko w srode od 10 mam rade bardzo dluga bo to cala organizacja roku
                            szkolnego, a potem to juz jakos bedzie
                            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:29
                              pomyslalam sobie ze jak w tym miesiacu nic nie wyjdzie to w przyszlym pomierze
                              tempke, ale okazalo sie ze od slubu nie dorobilismy sie termometry hihihi musze
                              napisac do meza zeby mi z pracy przyniosl
                            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:30
                              To bardzo dobrze. A w jakiej szkole uczysz w podst czy gim, czy może wyżej?
                              • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:34
                                w podstawowce, klasy 4-6 a informatyka w tych klasach jest na nbardzo slabym
                                poziomnie wiadomo dzieci chca sie bawic kompami a nie pisac programy czy
                                tworzyc tabele w arkuszu, wiec czesto sa wolne zajecia mam wtedy duzo czasu
                                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:35
                                  o maz napisala ze jumz mi zalatwil termometr hihihi
                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:38
                                    W takim razie czekam na relację z pomiarów to może i ja się skuszę.
                                    • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:39
                                      zazne po @, no chyba ze nie przyjdzie to w ogole nie bede mierzyc
                                      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 12:45
                                        Wtakim razie żeby nie przyszła ani do ciebie ani do mnie.
                                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 13:08
                                          no juz najwyzsza pora bysmy zaciazyly smile
                                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 14:08
                                            Eva czy znasz może jakąś stronkę z fajnymi kartkami urodzinowymi. Chciałam
                                            wysłać szwagierce która dostała pracę w Budapeszcie i niestety nie spędzi z
                                            nami swoich urodzin.
                                            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 14:10
                                              ja nigdy nie wysylalam prze internet jakos nie mam do nich przekonania ale na
                                              interi lub wp sa w miare ciekawe
                                              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.08.04, 14:56
                                                Już wysłałam. Ale jestem zdechła. Ta pogoda mnie wykańcza. Nudności przeszły
                                                ale ogólnie zaraz się rozpłynę. Ja już nie chcę lata. Eva co ty robisz przy
                                                kompie jak masz tak blisko do morza?
                                                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 07:14
                                                  czesc dziewczynki, jak tam po weckendzie? u nas w sobote byli znajomi wiec nici
                                                  z rzytulanka, wiec wczoraj obowiazkowo, no ja juz pewnie jestem po owu wiec
                                                  teraz tylko czekac
                  • awa28 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 07:41
                    Cześć dziewczyny. smile)
                    Od dawna czytam Wasze wypowiedzi.
                    Mamy dużo wspólnego.
                    Ja też stram się o fasolkę 9od niedawna).
                    Jestem również nauczycielką.
                    Pozdrawiam.
                    Życze Wam wszystkim owocnych starań.
                    Awa
                    • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 08:19
                      czesc awa, fajnie ze dolaczylas do naszego grona, razem razniejsmile jak u ciebie,
                      kiedy powinna pojawic sie @, jak myslisz, jak w szkole zareaguja?
                      • awa28 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 08:24
                        U mnie @ dopiero około 10 września.
                        W szkole ok, dyrekcja jest na to przygotowana.
                        Gorzej ze stażem na mianowanie.
                        Pozdrawiam
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 08:26
                          a ile ci zostalo? bo mi jeszcze 2 lata
                          • awa28 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 08:27
                            Mi niestety też, ale latka lecą
                            Mianowanie nie jest w życiu najważniejsze
                            Cały czas są jakieś powody
                            a to studia
                            a to praca
                            Teraz najważniejsza jest fasolka.
                            Pozdrawiam smile)
                            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 08:30

                              tez tak wlasnie pomyslalam kiedy zdecydowalismy sie na fasole, mam 27 lat nie
                              wiadomo kiedy fasola sie zagniezdzi, szkoda czasu a staz poczekasmile
                              • awa28 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 08:33
                                Wiesz ja już mam 28 lat.
                                Po ślubie jestem 6 lat.
                                Przyszli dziatkowie też nie mogą się doczekać.
                                Pozatym jest tak pusto w domu.
                                Moje gg 1278831.
                                Pozdrawiam smile)
                                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 08:38
                                  my 2 lata po slubie ale taz nam brakuje malego szkraba, bez sensu jest ciagle
                                  w dwojke, oj zeby @ nie przyszla, mam nadzieje ze bede miala prezent na
                                  rozpoczecie roku szkolnego i nie orzyjdzie
                                  ps. awa czego uczysz i w jakiej szkole?
                                  • awa28 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 08:57
                                    czy możemy przejść na gg 1278831
                                    Bo nie chce wdawać się tu w szczegóły
                                    Ale jeden przedmiot mamy pokrewny
                                    Pa smile)
                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 10:06
                                    Cześć dziewczyny. Chyba mam jakiś kryzys. Postanowiłam że rezygnuję ze starań.
                                    Do was bardzo się przyzwyczaiłam i bardzo was polubiłam dlatego będę tu
                                    zaglądać i wam kibicować. No a przede wszystkim może być już zbyt późno na
                                    rezygnację i test 31 może pokazać II.
                                    • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 10:09
                                      podi dlaczego, co sie dzieje?
                                      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 10:17
                                        Właściwie nic takiego. Dopadło mnie coś co podpowiada mi że jeszcze nie teraz,
                                        że nie jesteśmy jeszcze gotowi. Nie pisałabym gdyby to było jednodniowe ale
                                        dopadło mnie w sobotę i ... nie puszcza. M wczoraj nie chciał mnie słuchać i
                                        powiedział żebym poszła spać a ja nie mogłam spać. Usnęłam dopiero ok.3. Nawet
                                        nie potrafię tego wytłumaczyć.
                                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 10:21
                                          a moze masz juz fasole stad te obawy, ja jak 2 miechy temu (poronienie) po
                                          tescie i II krechach tez mialam strasze obawczy czy dobrze zrobilismy, no bo
                                          caly swiat do gory nogrami sie przewroci, ale teraz juz wiem ze wlasnie tego
                                          pragne
                                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 10:30
                                            Tak trochę podświadomie to mam taką nadzieję, że mam fasolkę. Przedewszystkim
                                            mdłości i humory na to wskazują. Ale gdzieś wyczytałam że mdłości zaczynają się
                                            dopiero ok 4 t.c. a u mnie raczej to nie możliwe. Albo może kupię test już
                                            dziś? Ale jak do tej pory nie mogłam się doczekać na ten test tak teraz tak się
                                            boję go zrobić.
                                            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 10:35
                                              podi jak takcie to martwi to zrob dzis, ale nie lepiej poczekac tydzien,
                                              przeciez moze wysc I kreska a fasolka bedzie, ja zanim zrobilam test (mowie o
                                              pozytywnym efekcie) to mialam zmiany nastroju strasze raz sie tak wscieklam ze
                                              powyrzucalam wszystkie moje rzeczy z szafki czego nigdy w zyciu nie zrobilam,
                                              ja cos czuje ze ty jestes w ciazysmile
                                              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 11:16
                                                Na test to faktycznie za wcześnie i poczekam jeszcze do 30. A najlepiej kupię w
                                                poniedziałek a zrobię we wtorek.
                                                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 11:28
                                                  ja planuje okolo3-4 wrzesnia nie wczesniej zeby za bardzo sie nie rozczarowcsmile
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 11:44
                                                    Odkąd tu zajrzałam trochę zrobiło mi się lepiej psychicznie. Ale huśtawka! I
                                                    nie wiem fasolka czy nie? Tak sobie pomyslałam że Dori się nie odzywa. Ciekawe
                                                    co u niej?
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 11:47
                                                    no wlasnie nie wiem, cos pusto tu ostatnio
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 11:50
                                                    No właśnie. Tylko my piszemy. A gdzie reszta? Pewnie siedzą i czytają nasze
                                                    posty ale jakoś tak nie chce im się napisać? W takim razie czekamy na
                                                    wiadomości.
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 12:08
                                                    Hej Dziewczyny,
                                                    śledze co tam u Was slychac, w koncu teraz mam chwile zeby napisac. U mnie
                                                    nagromadzilo sie sporo problemow, miedzy innymi z M ale mam nadzieje ze
                                                    wychodzimy na prosta. Mam wrazenie ze sfixowalam przez te starania i stad to
                                                    wszystko. Ciesze sie ze tu jestescie bo przynajmniej wiem ze nie jestem sama
                                                    ale chyba lepiej zeby tych zlych emocji nie bylo
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 12:48
                                                    Sama to ty napewno nie jesteś. A złe emocje szybko się rozwieją.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 12:56
                                                    oj dziewczyny ja widze ze coraz wieksze napiecie, no ciekawe jakie beda efekty
                                                  • magda120475 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 13:01
                                                    cześć,
                                                    Podi11 -co do mnie masz rację -czytam pilnie, bo jestem ciekawa wieści od Was.
                                                    Niestety sama nie mam raczej na co liczyć w tym miesiącu, bo mojego meża nie
                                                    było, przytulanko było dopiero 17 dc -wiec przy moim cyklu trochę za późno-
                                                    trudno... Czekam na wrzesień i kibicuje Wam pilnie.. Słonecznego dnia!!!
                                                  • malgonek Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 16:56
                                                    czesc dziewczyny,
                                                    a ja dostalam juz rumiencow- jak to wszystko czytam. mieszkam w niemczech i
                                                    zupelnie nie mam kontaktu z polskimi dziewczynymi. A tak mi tego brakuje.
                                                    Tez staram sie o fasolke i sie BOJE!Wyliczam te dni i nie wiem czy sie cos
                                                    wydarzylo czy tez nie. Naprawde mozna oszalec.Ja bralam tabletki 11 lat i teraz
                                                    16.08.04 odstawilam.I nie wiem czy to juz moze sie stalo czy tez nie.
                                                    jak dobrze ze jestescie.
                                                    buziaki
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 07:05
                                                    fajne jest to ze tutaj wszystkie sie rozumiemy, bo przeciez nasi znajomi ktorzy
                                                    nie staraja sie teraz o dzieci maja inne problemy, super
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 08:59
                                                    Widzę że coraz nas więcej. Fajnie. Dziś pod prysznicem zauważyłam że woda jakoś
                                                    nieprzyjemnie drażni mi sutki dotknęłam i co... bolą jak cholera.
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 12:59
                                                    Dori głowa do góry!!! Nie łam się.
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 13:34
                                                    Raczej sie nie lamie tylko tych problemow tak nagle przybylo i zdawalo sie nie
                                                    ubywac..w dodatku z M dlugi czas bylo niewesolo co wiadomo-daje w kosc
                                                    najbardziej. Ale chyba zaczynamy dochodzic do porzadku wiec mam nadzieje ze
                                                    wkrotce bedzie juz ok
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 13:53
                                                    odkad znam mojego M to chyba nasza najdluzsza klotnia to 2 dni, chyba to bylo
                                                    razsmile dzieczyny ja chce fasolesad((((((((((((
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 14:11
                                                    My jakoś nie potrafimy się na długo pokłócić. Wpadamy w szał nawygarniamy sobie
                                                    i szybko oczyszczamy atmosferę. Ja kompletnie nie potrafię się gniewać bo po
                                                    paru godzinach nie pamiętam o co mi chodziło. Eva,będziesz miała fasolkę!!!
                                                    Napewno! ćwicz cierpliwość bo potem może ci się przydaćsmile))) Wiem bo codziennie
                                                    mam u siebie trzylatka. W sobotę cały dzień. Ile on zadaje pytań
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 14:13
                                                    jak moja jedna siostrzenica: a po co to a dlaczego a czemu itd, ona ciagle gada
                                                    i gada ze ja tez buzia nie boli, zlote dziecko
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 15:01
                                                    To ja mam to na codzień. Moja siostra cioteczna mieszka obok i jak tylko mały
                                                    zbaczyczy samochód że już przyjechaliśmy to od razu siedzi u nas. Aż zaśnie.
                                                    Przez pewien czas śmialiśmy się że my już mamy dziecko, ale teraz to już nie
                                                    jest takie śmieszne. Bo niunio(jak na siebie mówi) potrafi uwiesić się na
                                                    siatce i czekać godzinę aż przyjedziemy z pracy.
                                                  • anetka75 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.08.04, 15:19
                                                    Cześć dziewczynki!
                                                    Ewuś: u mnie ten sluz płodny to też był taki dziwny tzn było go mało, ale
                                                    rozciągał się i M przyszła 16 dni po nim, więc to musiał być ten śluz.
                                                    Ja zaczynam w tym tygodniu....trzymajcie kciuki...
                                                    Ja trzymam kciuki za was
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kaisia_k Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 09:12
                                                    Czesc Dziewczynki!

                                                    niestety nie mam najlepszyc njusow: od wczoraj mam plamienia takze jutro
                                                    napewno przyjdzie @, buuuuuuuu .......sad(( a taka mialam ndzieje ze urlopik,
                                                    wyluzowanie .... ze moze sie w koncu uda. a tu czeka mnie w koncu monitoring
                                                    owu, ocena, pewnie jakas stymulacja, meza badanie nasienia, troche mnie to
                                                    przeraza .... i stresuje ....

                                                    sorki ze tak smutno dzisiaj zaczelam sad(
                                                    pozdrawiam
                                                    Kasia
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 10:32
                                                    kaisia a który to cykl starań że już tak poważne badania?
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 11:36
                                                    Brzmi to bardzo powaznie, nie wiem jak cie pocieszyc, wiem ze ci teraz ciezkosad
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 11:53
                                                    Dori a jak u ciebie nastroje?
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 13:17
                                                    U mnie juz dobrzesmile dziekismileMoje nastroje pewnie byly poniekad spowodowane
                                                    nadchodzaca @. Juz na dniach mam dostac okres. A pozniej zobaczymy..czy stramy
                                                    sie dalej czy nie...
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 13:42
                                                    czy stramy sie dalej czy nie...
                                                    A to co oznacza? Czyżby rezygnacja? Nie poddawaj się!
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 13:52
                                                    Moze nie rezygnacja ale zwolnienie troche z tym wszystkim, co rusz dowiaduje
                                                    sie czegos nowego,badania mnie dobily calkiem, mam wrazenie ze tego nie
                                                    ogarniam..nie chce zglupiec przede wszystkim smile)))
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 14:16
                                                    oj dziewczyny dzisiaj jakos nie mialam czasu zeby z wami poplotkowac, maz
                                                    wymysli aby zrobic mu strone internetowa, a jutro ide do pracysmile mam nadzieje
                                                    ze nie na wiecej niz 8 miesiecysmile
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 14:32
                                                    Zaraz, zaraz albo coś przeoczyłam albo o czymś zapomniałaś napisać Dori. Jakie
                                                    badania tak cię dobiły?
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 14:36
                                                    Nic nie przeoczylassmile mam na mysli badania,o ktorych pisalam chyba w zeszlym
                                                    tyg,o ktore was meczylam i wypytywalam-zalecone przez gina przed zajsciem.
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 15:08
                                                    Czyli wszystko w porządku tylko trochę luzu psychicznego ci potrzeba. Odpuść
                                                    sobie badania. Ja myślę że jak ma się coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie
                                                    mozna wszystkiego przewidziec a przede wszystkim wszystkiemu zaradzic.
                                                  • kaisia_k Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.08.04, 18:09
                                                    u mnie w czercwu minal rok odkad stramy sie o fasolke, takze moj gin juz w
                                                    lipcu chcial abym zrobila wszystkie badania (tzn ja zrobilam w maju badania
                                                    hormonow, morfologie, toxo i rozyczke). on chcial bym w nastepnym cyklu
                                                    przyszla na ocene owu i wyslala meza na badania, bo szkoda tracic wiecej czasu -
                                                    to sa slowa gina. odpuscilismy sobie z mezem i dalismy czas do 'po urlopie'.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 08:33
                                                    Kolejny dzień oczekiwań, powoli zaczyna mnie to meczyc, ale dzis zaczynam prace
                                                    po wakacjach wiec mysle ze bedzie lepiej, dziewczyny nie rezygnujcie tak latwo,
                                                    bedzie dobrze. Kasiu tobie w szczegolnosci zycze powodzenia w zagniezdzeniu
                                                    fasolki
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:15
                                                    Ja wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam test. Oczywiście negatywny ale jeśli @
                                                    nie pojawi się w terminie to zrobię ponownie. Kaisiu ja również trzymam mocno
                                                    kciuki za ciebie.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:16
                                                    musze ci powiedziec podi ze sie zaskoczylam, bylam przekonana ze nbedziesz
                                                    miala fasole, moze to poprostu za wczesnie
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:25
                                                    Też tak czułam dlatego wcześniej zrobiłam test, żeby zacząć o siebie porządnie
                                                    dbać. Z objawow doszła jeszcze senność. Cały czas mi się chce spać. Test muszę
                                                    powtórzyć ale muszę wytrzymać minimum tydzień.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:26
                                                    bo to jednak za wczesnie, trzeba robic w dniu spodziewanej miesiaczki-
                                                    najwczesniej bo tak to szkoda nerwow
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:33
                                                    A jak to schiza te wszystkie objawy.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:35
                                                    bedzie dobrze nie martw sie, bedzie fasola,
                                                    musze was opuscic ide do pracysad((((
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:38
                                                    Idz i wracaj szybko do nas. Ja przypiliłam M żeby założyć internet w domu!!!
                                                    Bedziemy mogły gadać do woli i póżna w nocy jak nasze dzieci nie dadzą nam
                                                    spaćsmile))))
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:36
                                                    Witajciesmile
                                                    MAm nadzieje ze to nie schiza bo chcialabym zeby jednej z nas juz sie udalosmile
                                                    to by byla radoscsmile))
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:46
                                                    hej Dori. Ja rónież bym baaardzo chciała żeby się udało ale ostatnio to już nie
                                                    chce tak bardzo. Jak będę miała trochę więcej czsu to napiszę dlaczego, ale za
                                                    chwilę będę jechała do Urzędu Skarbowego więc zniknę na około godzinę.
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:50
                                                    Ok, wiec bedziemy czekac. Ja tez wybieram sie zaraz do pracy.Milego dzionkasmile
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 09:59
                                                    Dori to czym się zajmujesz zawodowo że na tą godzinę idziesz do pracy?
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 11:05
                                                    Pracuje na czesc etatu w firmie komputerowej. Dosc dlugo szukalam dodatkowego
                                                    zajecia do tej polowy ale pracodawcy niezbyt chetnie zatrudniaja mlode mezatki
                                                    bez dziecka-bo niby zaraz zaciaze i koniecsad Podobno jednak mam miec zwiekszona
                                                    il godz i dodatkowe obowiazki,ale to jeszcze niepewne.
    • aniammt Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 10:11
      Witam. Zupełnie przypadkowo trafiłam na Wasz wątek. Szukałam czegoś innego ale
      tu zbłądziłam. Pomyślałam, że dopiszę się, mimo, że nie staram się o Fasolkę,
      bo już jestem w ciąży (33 tydz.)
      Ponad rok temu miałam dość ciężką operację, usunięto mi część jajowodu. Bałam
      się, że będę miała trudności z zajściem w ciążę. Lekarz uspokajał, że nie ma
      powodów do obaw, ale wiecie jak to jest, od razy pojawiały się czarne mysli.
      Na szczęście to lekarz miał rację, udało się za pierwszym razem!!!
      Życzę Wam tego(oczywiście nie operacji ale tego,żeby upragnione fasolki
      pojawiły się tak szybko.)
      Trzymam kciuki!!!
      • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 11:10
        Hej, witajsmile
        to milo przeczytac ze mimo powaznych operacji i przeroznych powiklan, zagrozen
        kobietki jednak zachodza w ciazesmile
        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 12:12
          Hej już jestem, skąd ja to znam Dori. U mnie w pracy powiedzieli że nie wolno
          mi zajść!!! Jak ktoś przypadkiem zapytał mnie kiedy ja bede miala dzidziusia,
          moj szef niby żartem że on nie pozwala no i przy każdej okazji wspomina że mi
          nie wolno. Że chyba nie zamierzam, i że chyba jestem rozsądna. Oj zdziwi się
          bidula tym bardziej że .... a no i właśnie to będzie to co chciałam wam
          napisać. Nie wiem czy chcę nadal mieć dziecko. Tzn. nadal chcę ale nie wiem czy
          nie odłożę tego bo chcemy wyjechać do Stanów. Narazie jest to wszystko na
          etapie dowiadywania się o sprawy formalne. Byliśmy już dwa razy. Tyle że to
          były krótkie wyjazdy 5 misięczne. Teraz chcemy pojechać na półtora roku. No
          właśnie narazie chcemy ale nie wiemy czy będziemy mogli. Ponieważ wczorajszy
          test jeszcze niczego nie rozwiązał to jeszcze zostaję z wami a i później będę
          tu zaglądać bo będę za wami tęskniła. I znowu piszę jabym wyjeżdżała a jeszcze
          nie wiem czy pojadę. Z całą pewnością muszę coś zmienić w moim życiu bo ja nie
          wytrzymam pracując tak jak pracuję teraz. Dobrze że mój M zachowuje zimną krew
          bo ja działam pod wpływem impulsu. Dlatego bardzo ale to bardzo cieszyłabym się
          widząc te dwie krechy (o tym uczyciu rozmaialiśmy z M wczoraj widząc jedną
          krechę) ale z drugiej strony....
          • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 12:28
            Hmmm....troche zakrecona sytuacja, tu starania a tu wyjazd..Wszystko powinno
            wyjasnic sie na dniach i wtedy mam nadzieje podejmiecie wlasciwa i dobra dla
            Was decyzje.
            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 12:37
              Jeżli się okaże że możemy wyjechać to jeszcze kwestia czy dostaniemy wizę a i
              takie tam narazie nadal nie zabezpieczamy się i nadal dzidzi mile widziane. A z
              drugiej strony tak bardzo chcę wyjechać, zarobić trochę pieniążków żeby
              zrealizować swoje marzenia o własnej firmie i własnym domu.
              • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 12:50
                Marzenia mamy podobnesmile jaka firme chcesz otworzyc???
                • ola7 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:00
                  witajcie,
                  zaczynam pierwsze strania o fasolke..smilesmile
                  pamietajcie dziewczyny, ze jesli chcecie odkladac ciaze na potem to z biegiem i
                  uplywem czasu kazdy powod bedzie dobry by jeszcze to odlozyc..nie ma co..to
                  wlasnie dziecko ma byc marzeniemsmilesmile
                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:27
                  Dori moje pomysły ciągle się zmieniają. Tzn. mam kilka pomysłow pomiędzy
                  którymi się waham. Część z nich odrzucam poprzez brak odpowiednich funduszy.
                  Jeśli nie wyjadę doo Stanów to najprawdobodobniej będzie to biuro rachunkowe.
                  Wymagany certyfikat powinnam dostać we wrześniu no i fundusze prawie żadne,
                  ale nie nadaję się na księgową. Już mi się to znudziło. To było dobre na
                  studiach jak pracowałam na umowę zlecenie i nikt mi nie mowiła w jakich
                  godzinach mam pracować a ja sobie studiowałam dziennie i miałam całkiem niezłe
                  dochody. Teraz mnie to już nie bawi a wręcz złości. To nie dla mnie siedzenie w
                  jednym miejscu przez tyle godzin. No i pracuję jak pracuję...
                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:44
                    Hmm, no ja tez mam kikla pomyslow, problem jednak w tym ze w moim miescie to
                    nie wypali-Bytom stoi w miejscu, olbrzymie bezrobocie, a przeprowadzka w gre
                    nie wchodzi poniewaz moj M prowadzi dzilalnosc...w tej chwili tez mam wiele
                    watpliwosci co ze soba dalej zrobic
                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:45
                    oj dziewczyny wspolczuje wam z tymi pracami, ja jestem zadowolona z mojej pracy
                    ale musze wam powiedziec ze wlasnie na dniach jade odebrac niemiecki paszport,
                    czekalismy na to 3 lata, zrobie go bo nigdy nic niewiadomo a jak mi sie nie
                    przyda to moze dzieci sobie wyrobia kiedyc na podstawie mojego Podi ja tez w
                    przyszlym tygodniu bede testowac
                    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:47
                      Ja podobno tez moge sie starac o niemiecki paszport ale dlugo sie tym nie
                      interesowalam-od czego nalezy zaczac i gdzie?
                      • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:49
                        oj nie za bardzo sie orientuje moj tatko to zalatwial, ale z tego co wiem
                        trzema miec papiery potwierdzajace po lini meskiej zlozyc w gdansku i czekac
                        czekac i czekac 3 lata szmat czasu
                      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:53
                        Nic nie rozumienm z tymi paszportami. Dori a co robi twój mąż. Bezrobocie u
                        mnie w mieście nie wiem czy nie najwieksze w kraju dlatego myślałam o produkcji
                        bo koszty u nas małe (lokalu) ale i odbiorców nie ma. Dlatego muszę znaleźć coś
                        co robiłabym nie na lokalny rynek. Eva szybciutko wróciłaś.
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:57
                          Tak to juz jest w zawodzie nauczycielasmilePodi testujemy razem?
                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:59
                            Testujemy. Umówmy się na konkretny dzień i z rana podamy wyniki. Ciekawe czy
                            któraś z nas będzie miała dooobre wiadomoścismile))
                        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 14:02
                          Moj M prowadzi wlasna firme,ale ta dzialka mnie w ogole nie interesuje,
                          chcialabym robic cos innego. Jestem po hotelarzu i turystyce na AWF ale na nic
                          mi sie to w tej chwili zdajesad w szkole sredniej i podczas studiow pracowalam
                          za granica-super mozliwosci i duza kasa no ale w tym roku np juz sie nie
                          zalapalam. Do 40 roku zycia moge wykorzystac 1,5 roczny staz..ale trafic mozna
                          roznie. Zastanawialam sie nad zostaniem nauczycielem przedmiotow zawodowych ale
                          do tego trzeba miec pedagogike chyba. Od kilku miesiecy zastanawiam sie co ze
                          soba zrobic i sensownego pomyslu nie mam. A juz zupelnie doluje mnie podejscie
                          pracodawcow-jak mezatka bez dziecka to zaraz zaciazy..wiele kolezanek ma dzieci
                          i prace bo nie sa mezatkami...
                          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 14:10
                            to co podi moze piatek 3.09 tak zeby byc juz pewnym, Dori wytarczy kurs-
                            przygotowanie pedagogiczne
                            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 14:22
                              Może być piątek. Tak żebyśmy mogły się podzielić informacjami przed weekendem.
                              Dori a gdzie byłaś za granicą?
                              • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 14:27
                                Jezdzilam do Niemiec. Najpierw przez szkole a pozniej sama wybieralam,
                                dzwonilam i szukalam. Umowe przysylali do Polski do urzedu-wystarczylo podpisac
                                odebrac, wbic wize i jechacsmile teraz juz nawet wizy nie trzebasmileKasa porzadna wg
                                mnie, ubezpieczenie, mieszkanie rowniez, ale mozna nadziac sie na chamskich
                                pracodawcow. Ja tylko raz zle trafilam a pozniej juz bylo ok.
                                • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 14:34
                                  aha i jadac raz na 3 miesiace mozna sie starac pozniej o prace na 1,5 roku.
                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 15:05
                                    Ja również ta podobnych zasadach wyjeżdzałam do USA i teraz chcę skorzystać z
                                    1,5 rocznego wyjazdu. Do Niemiec nie odważyłabym się wyjechać bo mój niemiecki
                                    jest dosć kulawy mimo 6 lat nauki.
    • agn76 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:04
      Cześć dziewczyny!
      Ja też zaczynam starać się o fasolkę, myślę, że pierwsze natarcie zrobimy juz
      we wrześniu. Miło wiedzieć, że nie jestem sama.
      Pozdrawiam.
      • ola7 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:09
        agn76, 3mam kciuki, wierze ze sie uda ja dodatkowo wspomagam sie wyciagiem z
        wisiolka..pokladam w nim spore nadzieje
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 13:47
          Czesc Dziewczynysmile
          My tu wszystkie starajace sie ale oprocz staran przerabiamy rowniez inne
          tematysmile
          Pozdrawiam
          • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 16:50
            cześć, dziewczyny, zrobiłam test, kurczę, oczywiście negatywny, bo niby jaki miałby być w 22 dniu cyklu. Ale wcale nie jestem przekonana, czy aby na pewno nie jestem w ciąży, w związku z czym mam w robocie problem. Otóż panie nauczycielki muszą szykować klasy dla uczniów i do tego szykowania nalezy także ustawianie ławek i cholernie ciężkich biurek. Jeśli jestem w ciąży, to chyba nie powinnam dźwigać ciężarów dostatecznie obiążających nawet silnego chłopa. I co ja mam powiedzieć w pracy? Słuchajcie, dziewczyny, nie będę tego nosić, bo może jestem w ciąży? a jak znam życie, to w ciągu godziny ta informacja dotrze do dyrekcji i 'góra' dowie się, że za pół roku rodzę albo coś równie bzdurnego. I co ja mam kurczę zrobić? chować się w kąt? udawać że mnie nie ma?
            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 16:54
              hej Kawka, ja też robiłam wczoraj i nic!!
            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 17:01
              Powiedz ze dzwignelas cos w domu, nadwyrezylas kregoslup i nie mozesz dzwigac.
              JA w zeszlym roku upadlam, mialam problem z kregoslupem i tez nie moge dzwigacsmile
              • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 18:24
                Dori - to mi się podoba smile właśnie tak powiem, jak każą mi przestawiać półki w szatni, co jutro mnie chyba czeka
                Podi - u mnie @ wypada, przynajmniej teoretycznie, 2.września, ale test zrobię, oczywiście jeśli @ wcześniej nie przyjdzie, 3 albo 4 najwcześniej. Ale czuję się już od ponad tygodnia tak jakbym miała za sekundę dostać @ albo już ją miała, dół brzucha boli ciągle, boli i kręgosłup, o piersiach (a konkretnie brodawkach) już nie wspomnę. Masakra. Już niech bym zaciążyla, bo mnie te starania wykończą wink
                • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 25.08.04, 18:39
                  Ja dzis dostalam @, czuje sie koszmarnie a jutro wyjezdzam i wracam w
                  niedziele. Co do pomyslu to chyba warto uwazac na kregoslup nawet jesli nie
                  jest sie w ciazy-przez niefortunny upadek mialam 4 miesiace rehabilitacji a i
                  tak skutki odczuwam do dzisuncertain
                  wiec uwazajcie na siebie Dziewczynkismile
                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 07:26
                    Oj dori szkoda ze dostalas @ my jeszcze tydzien sie wstrzymamy mam nadzieje ze
                    nie przyjdzie
                    smile
                    • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 07:53
                      smile
                      • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 07:55
                        sprawdzam sygnaturke czy dzialasmile
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 07:58
                          smile
                          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 08:03
                            teraz juz chyba bedziesmile
                            • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 08:05
                              fajny ten suwaczek smile skąd go można wziąć ?
                              • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 08:05
                                na wrzesniowych staraniach gaga wszystko opisalasmile
                                • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 08:34
                                  kurcze, chyba nie wyszło
                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 08:35
                                    jeszcze raz
                                    • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 08:36
                                      teraz to już kompletna maskakra smile poddaję się i wyruszam do pracy


                                      • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 08:43
                                        ostatnia próba przed wyjściem
                                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.08.04, 08:46
                                          KAWKA MUSISZ TO WKLEIC NA SWOJA STRONE, JA SZYBKO JA ZALOZYLAM NA INTERII
                    • anetka75 Dziewczyny pomóżcie!! 26.08.04, 08:39
                      • anetka75 Dziewczyny pomóżcie!! 26.08.04, 08:41
                        Nie dość, że wyczekałam się dwa miesiące po poronieniu to teraz znowu mam
                        czekać, aż zbiję prolaktynę...HELPPPPPP!!!! Nastawiłam się już na ten
                        miesiąc....mam dośc
                      • eva5 Re: Dziewczyny pomóżcie!! 26.08.04, 08:41
                        ale w czym Anetko?
                        • kaisia_k Re: Dziewczyny pomóżcie!! 26.08.04, 10:12
                          hej Dziewczynki!

                          hihihi - ja tez probowalam zrobic ten suwaczek i mi za Chiny nie chcial
                          wyjsc smile)) i sobie odpuscilam. tylko ze nie zakladalam zadnej strony na interii
                          i moze w tym twil problem ....hmm...

                          u mnie na nowo rozpalił sie maly plomyczek nadziei i w tym cyklu sprobuje z
                          testami owu od Ewy, bo qurcze moze w dni nie trafiamy (zaczynamy zaraz po @, bo
                          wydaje mi sie ze owu mam wczesniej niz 14 dc (sluz, bole, te sprawy), ale moze
                          wcale nie ..... zobaczymy co testy pokaza ...

                          pozdrówka i buziaki smile)))
                          milego dzionka
                          Kasia

                        • anetka75 Re: Dziewczyny pomóżcie!! 26.08.04, 10:17
                          Ewuś!!
                          Nastawiłam się już na ten miesiąc, że będziemy próbować ito miało być nawet od
                          jutra...a tu nagle lekarz zakazał, bo najpierw prolaktyne trzeba
                          zbić....Boże...ja już teraz nie mogę...nie wytrzymam
                          • podi11 Re: Dziewczyny pomóżcie!! 26.08.04, 10:36
                            anetka czemu najpierw prolaktyna, czy gin wyjaśnił to. Bo ja myślałam że przy
                            podwyższonej nie zajdzie się w ciążę. Ja od 5 lat miałam problemy z prolaktyną
                            ale ostatnie wyniki wyszły wzorcowo. To było w listopadzie i nie wiem czy
                            powinnam je powtórzyć.
                            • anetka75 Re: Dziewczyny pomóżcie!! 26.08.04, 12:18
                              POdi!!
                              W ubiegłym roku miałam podwyższoną tzn 37 (norma do 25), w kwietniu miałam 42,
                              a teraz 55 (a jestem po poronieniu - w czerwcu). No i kazał mi lekarz zbijać, a
                              mi się już nie chce czekać. Dzisiaj mam więc doła, bo czekałam już dwa
                              miesiące, żeby wszystko w macicy wróciło do normy.I jak tam wróciło to wyszło
                              coś nowego.
                              Jak zrobiłam badanie i wyszło te 55 jednostek to się wcale aż tak nie
                              przejmowałam, bo na którymś forum wyczytałam, że dziewczyny zachodziły w ciąże
                              przy takiej prolaktynie.Ale lekarz kazał....
                              Ale mam zamiar się zbuntować tzn powtórzyłam dzisiaj badanie na prolaktynę, bo
                              ostatnie robiłam na początku lipca i jesli wynik będzie niski to na pewno nie
                              odpuszczę przytulanek w tym miesiącu i zbuntuję się przeciwko
                              lekarzowi...koniec kropka...niech się wydziera ten lekarz, mam go
                              gdzieś...totalny bunt
                              Pozdrawiam
                              Aneta
                              Ps> Ciekawe czy rzeczywiście się zbuntuję????)))))))
                            • anetka75 Hej 26.08.04, 12:21
                              Prolaktyna może powodować poronienia. Bo ma zdolności obkurczające, a więc może
                              obkurczać macicę i dzidziuś się nie utrzyma w niej....fujjjj
                              • podi11 Re: Hej 26.08.04, 13:07
                                w takim razie koniecznie muszę powtórzyć te badania
                                • eva5 Re: Hej 26.08.04, 13:34
                                  czesc, i po pracysmile dziewczyny jak robicie suwaczek pokazuje wam sie kod w
                                  jezyku html i go trzebw wkleic na soja strone www
                                  A tak pozatym cyce mnie bola ciekawe czy to juz na @ no mam nadzieje ze na
                                  fasolkesmile
                                  • podi11 Re: Hej 26.08.04, 14:11
                                    A mnie sutki jakby mnie ktoś porządnie wytarmosił. I to już chyba 5 dzień.
                                    • anetka75 Hej 26.08.04, 18:01
                                      Dziewczyny!!
                                      I co ja mam robić?
                                      Zrobiłam dzisiaj kontrolnie i na przekór (chyba sobie) badanie prolaktyny i
                                      wyszło w normie tzn 22 jednostki (norma do 25).
                                      Wczoraj byłam u lekarza ze starymi wynikami (55 jednostek - badanie to robiłam
                                      prawie dwa miesiące temu, trzy tygodnie po poronieniu). No i widząc ten mój
                                      wynik przepisał mi jakiś ziołowy preparat na obniżenie prl i kazał mi się
                                      wstrzymać ze staraniami aż poziom prolaktyny spadnie.
                                      Strasznie mnie to wczoraj zdołowało i wymyśliłam wieczorem, że sobie zrobię
                                      jeszcze raz prl. No i zrobiłam dzisiaj rano. Wynik właśnie przed chwilą
                                      odebrałam. I wyszło w normie.
                                      A teraz nie moge dodzwonić się do mojego lekarza i nie wiem co mam robić, czy
                                      kupić ten lek i brac, czy nie kupować i wreszcie rozpocząć starania.
                                      Ciekawa tylko jestem dlaczego ta prolaktyna tak nagle spadła. Odkąd pamiętam to
                                      miałam 30, 37, a potem 43, po poronieniu 55. Może to wynik zażywania wiesiołka,
                                      bo pomaga w leczeniu zespołu napięcia przedmiesiączkowego? Cała jestem
                                      ogłupiała.
                                      Może jutro rano się do niego dodzwonię?
                                      Pozdrawiam
                                      Aneta
                                      • eva5 Re: Hej 26.08.04, 19:54
                                        ja ci za bardzo nie pomoge nie znam sie na tych rzeczkach, chyba musisz
                                        zadzwonic do gina
                                        • eva5 Re: Hej 26.08.04, 20:25
                                          smile
                                          • eva5 Re: Hej 26.08.04, 20:27
                                            kombinowalam z suwakiem sorysmile
                                            • eva5 Re: Hej 27.08.04, 08:26
                                              podi, i jak te sprawy, jak sie czujesz? Moze jakies objawy?
                                              • podi11 Re: Hej 27.08.04, 08:50
                                                Sutki bolą mnie cały czas a wczoraj przespałam całe popołudnie. Nie wiem tylko
                                                czy mogę to zaliczyć do objawów bo jestem niskociśnieniowcem. Ale co niezwykłe
                                                to jakieś dziwne osłabienie które dopada mnie nagle aż nie mogę ustać. Eva
                                                jeszcze tydzień do testusmile))
                                                • eva5 Re: Hej 27.08.04, 08:55
                                                  kurcze juz bym chetnie zrobilam ale wiem ze to nic nie da tylko nerwy i stres
                                                  bo nie wierze ze mogloby cos wykazac, no najwazniejsze ze zaczela sie praca,
                                                  nie bede tak dluzo myslec no i wracam do mojego kursu po wakacjach-sieci
                                                  komputerowe jeszcze 7 miesiecy mi zostalo wiec zajecie bede miala (akurat bym
                                                  kurs skonczyla i dzidzka by sie pojawila:smile)))))))
                                                  • podi11 Re: Hej 27.08.04, 09:15
                                                    W takim razie wynik musi być pozytywny i tego ci życzę z całego serca. Na którą
                                                    dziś do pracy?
                                                  • podi11 Re: Hej 27.08.04, 13:46
                                                    A tu znowu ciszA! Ja mam znowu mdłości. Co u was?
                                                  • eva5 Re: Hej 27.08.04, 13:57
                                                    a ja wrocila z pracy, zaraz idziemy z mezusiem na pizze jak wroci z pracy bo mi
                                                    sie nie chce gotowac i czekam na fasole
                                                  • podi11 Re: Hej 27.08.04, 14:03
                                                    Smutno mi bo nikt tu już nie pisze.
                                                  • kawka74 Re: Hej 27.08.04, 17:36
                                                    jak to nikt, ja piszę wink)) testuję suwaczek, zobaczymy, może wreszcie mi się uda; a propos testów, to ten, na którego pozytywnym wyniku najbardziej mi zależy, muszę przesunąć o kilka dni sad owu była jednak później, niż mi się wydawało, więc jeszcze jakieś 8 do 10 dni
                                                  • kawka74 Re: Hej 27.08.04, 17:36
                                                    jeszcze raz
                                                  • kawka74 Re: Hej 27.08.04, 17:45
                                                    test - przepraszam, że tutaj, ale gdzie mam próbować?
                                                  • kawka74 Re: Hej 27.08.04, 17:48
                                                    zaraz mnie ktoś ubije za te kombinacje, ale jak nie wyjdzie... uchchch...
                                                  • kawka74 Re: Hej 27.08.04, 17:49

                                                    ostatni raz, przyrzekam
                                                  • eva5 Re: Hej 28.08.04, 09:21
                                                    kawka masz sliczny suwaczeksmile
                                                  • eva5 Re: Hej 28.08.04, 09:22
                                                    a moze razem z podi potestujemy my umowilysmy sie na piatek co ty na to?
                                                  • kawka74 Re: Hej 28.08.04, 11:31
                                                    o, bardzo chętnie smile jaki test będziesz robić? bo ja się zastanawiam nad Clearblue, to chyba jakaś nowość, albo starym dobrym Quick Viev, który wydaje mi się mniej skomplikowany
                                                  • kawka74 Re: Hej 28.08.04, 11:33
                                                    jeszcze jedno: chciałam zobaczyć twój suwaczek, ale stronka nie chce mi się otworzyć sad
                                                  • kawka74 Re: Hej 28.08.04, 11:35
                                                    już wszystko w porządku, otwiera się, śliczny z tym bejbikiem na froncie smile
                                                  • eva5 Re: Hej 28.08.04, 15:00
                                                    a ja bede robila protest chyba tak sie nazywa, odrazu jest pojemniczek na mocz
                                                    i jest bardzo wyrazny,
                                                  • kawka74 Re: Hej 28.08.04, 15:36
                                                    zdecydowałam się na quick vue, chyba ma największą czułość z dostępnych na rynku testów, oby tylko pokazał nam to, co chcemy zobaczyć smile
                                                  • eva5 Re: Hej 28.08.04, 15:52
                                                    ja robilam ten i ten ale jestem bardziej zadowolona z protestu tez mam taka
                                                    nadzieje ze pokaze nam 2 krechy
                                                  • kawka74 Re: Hej 28.08.04, 16:33
                                                    a nie wiesz, jaką czułość ma ten twój test? bo QuickVue wykrywa bHCG od 25
                                                  • eva5 Re: Hej 28.08.04, 16:39
                                                    wszystkie niby wykrywaja tak samo czytalam gdzies o tym ten moj tez 25 no i ma
                                                    2 czarne kreskia ten twoj niebieska i rozowa czyli czern jak wyjdzie slabo tez
                                                    bedzie widoczna co nie dotyczy sie koniecznie rozusmile masz moze jakies
                                                    przeczucia?
                                                  • kawka74 Re: Hej 28.08.04, 16:58
                                                    jedyne co mnie skłania do myślenia 'a może jednak TAK', to coraz silniejszy ból (obrzmienie) piersi; nie sądzę, żeby zbierało mi się na @, bo na to jest za wcześnie, www.fertilityfriend.com/ wyliczyło mi że owu miałam jednak później, niż mi się zdawało, więc @ powinna przyjść nie wcześniej, niż za 9-10 dni, a czuję się tak jakbym miała ją zaraz dostać.
                                                    A u ciebie jak? czujesz coś 'podskórnie' czy sugerujesz się wyłącznie objawami, tak jak ja?
                                                  • eva5 Re: Hej 28.08.04, 17:02
                                                    jakos czarno to u siebie widze, cyce co prawda bola ale jakos nie nastawiam sie
                                                    na 2 kreski, raczej jedna
                                                  • kawka74 Re: Hej 28.08.04, 17:09
                                                    prawdę mówiąc ja się wolę nie nastawiać wcale, bo nie chcę się rozczarować.. nie wiem, jak wytrzymam te sześć dni do testu, zwariuję niechybnie, dobrze, że do pracy muszę iść, bo inaczej zamęczyłabym siebie i M
                                                  • eva5 Re: Hej 28.08.04, 17:14
                                                    w szkole pracujesz tak? a czego uczysz?
                                                  • kawka74 Re: Hej 28.08.04, 18:10
                                                    uczę polskiego i historii, jestem polonistą z wykształcenia, a teraz muszę jeszcze pomyśleć o uzuzpelnieniu wykształcenia z historii, powinnam zabrać się za to w tym roku i mam mało czasu na podjęcie decyzji. w szkole zapierniczam już od poniedziałku, narady, zebrania zespołów, masakra, nie mogę się doczekać normalnego trybu pracy
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.08.04, 19:39
      Czesc Dziewczyny,
      moj wyjazd nie doszedl do skutkusadmialam wyjezdzac w czwartek rano a w srode
      wieczorem odwolanysad no i z tego wszystkiego zabralam sie za remont
      balkonu.....i to nie byl chyba zbyt dobry pomysl bo idzie mi jak krew z nosa, 3
      dzien majstruje przy nim z mlodszym braciszkiem a skutki raczej oplakane...mam
      nadzieje ze do srody skoncze i bedzie jako tako bo sie zaplaczesad
      Co do testow to moze nie uwierzycie ale denerwuje sie razem z wamismile i tak
      strasznie mocno trzymam kciuki zeby sie udalosmile))))u mnie @ powoli sie konczy,
      ciekawe czy we wrzesniu cos zdzialamy, czy beda checi ochota i zapal ten
      sam...pozdrawiam smile
      • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.08.04, 20:09
        oj maz dzisiaj na imprezie z pracy a ja samiutka w domku och gdyby ta fasola
        bylasad dobrze ze wy jestesciesmile no i musze pisac rozkladysad
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.08.04, 20:11
          Moj tez dzis w pracysad od rana robia spis z natury..masakra....wroci pozno.
          Ja dla odmiany walczylam z balkonem, sprzatnelam chate, zrobilam zakupy,
          odwiedzilam mame no i teraz pozostalo juz tylko siedzenie na neciesmile
          • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.08.04, 21:15
            a mój własnie wrócił, sprowadził kolegę (całe szczęście, że kolegę bardzo lubię, inaczej M spałby na wycieraczce), teraz poszli do sklepu nocnego, a ja czekam; M się cieszy jak głupi na samą myśl o byciu tatusiem smile
            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.08.04, 07:45
              witam po niedzieli, no dziewczyny sadny tydzien przed namismile
              • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.08.04, 12:08
                Witam Was KObietki i trzymam kciukismile))))))
                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.08.04, 13:31
                  oj mam ochote juz dzis zrobic tesciksmile ale bede twarda, cyce mnie bola brzuch
                  mam wzdety jakbym zzarla z tone zarcia i pelno sluzu, mam nadzieje ze to nie na
                  @
                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.08.04, 17:25
                    mam to samo smile żeby nie myśleć o teście zabrałam się za robotę, konspekty, prace, rozkład materiału, terminy, byle tylko nie myśleć o teście. Byle do piątku, dziewczyny, byle do piątku, jeszcze tylko kilka dni
                    • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.08.04, 21:37
                      j cos mam przeczucia ze @ wilkimi krokami nadchodzisad
                      • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.08.04, 22:16
                        poczekaj, spokojnie, jeszcze nic nie wiadomo, trzymam kciuki, żeby nie przyszła
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 31.08.04, 07:05
                          jakos sie wczoraj zalamalam, co prawda @ nie przyszla ma przyjsc jutro ale
                          rezygnuje z intensywnych dzialan jestem juz tym zmeczona wczoraj brzuch mnie
                          okropnie bolal, ta niepewnosc mnie dobija musze odpoczasc z 3-4 miesiace
                          • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 31.08.04, 09:37
                            powiem ci szczerze, że też jestem wykończona staraniami, męczy mnie to trochę, bardziej psychicznie, niż fizycznie, ale jeszcze nie rezygnuję, jeszcze trochę, ale bez szczególnego nacisku;
                            jeszcze trzy dni do testu, eva, damy radę
                    • gamciaa Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.08.04, 21:49
                      cześć dziewczyny,
                      od jakiegoś już czasu czytam wasze bliskie także memu
                      sercu przemyślenia i działaniasmile) aż wreszcie znalazłam
                      na tyle śmiałości ażeby się ujawnić...
                      Łączy nas to samo pragnienie - dzidziuś. Mała śliczna
                      istotka, która zapewne przewróci nasz świat do góry nogamismile
                      Pomimio że jesteśmy razem z moim lubym ponad 6 lat razem
                      (od ponad roku połączni złotymi obrączkami) dopiero teraz
                      zaczynamy się przymierzać do tego kroku.. Bylo wiele obaw, a jakże..
                      najpierw mieszkanie, urządzanie.. praca.. kalkulacja...
                      Az wreszcie uświadomiliśmy sobie niedorzeczność naszych poczynań..
                      jakie to ma znaczenie, przeciez tak można w nieskonczonść to odkładać
                      I jak juz w końcu chcemy to zaczynają sie schody... albo jakieś alergie,
                      problemy ze zdrowiem,... i tak zaczynam obsesyjnie już myśleć o tym
                      dzidziusiu, że wszystko zaczyna sie wokół tego kreęcić
                      Poradzcie mi czym tu się zająć żeby tyle nie myśleć... W czerwcu oblałam FCE
                      i myślałam że znajdę na tyle siły żeby podejść znowu w grudniu. Ale
                      nie mam głowy do nauki. i nie mogę myśleć o niczym innym...
                      Jak wy sobie radzicie??
                      • gamciaa Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.08.04, 21:52
                        ps
                        tez czekam na @ która powinna nie nadejsc pod koniec tego tygodnia...
                      • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 31.08.04, 09:57
                        witamy smile dobrze, że się ujawniłaś smile
                        jeśli chodzi o radzenie sobie z myśleniem o dzieciątku, to teraz ja nie będę miała ani odrobiny czasu, żeby o tym myśleć, bo zaczynam pracę, wracam do swojej szkoły uczyć, przesiadywać na radach, robić pomoce, konspekty i całe mnóstwo różnych rzeczy, więc jeśli nie udało się w tym miesiącu, w następnych nie będę miała nawet siły się zastanawiać. Jedyna rada na obsesyjne myślenie to starać sie mieć tyle zajęć, żeby padać na twarz
                        pozdrawiam i życzę powodzenia w staraniach, oby @ nie przyszła do żadnej z nas
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 31.08.04, 13:53
                          strasznie sie ciesze ze wracamy do pacy, nornalny dzien bez ciaglych przemyslen
                          czy bedzie fasola czy nie, u mnie @ bedzie lada chwila brzuch mnie pobolewa
                          czyje sie jabym miala ja dostac za 5 min, pewnie bedzie w terminie, trudno,
                          mizmoo ze zrobie przerwe napewno bede was owiedzac i sie wpisywac
                          Podi gdzie jestes?
                          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 01.09.04, 07:03
                            no to ja juz nie musze testowac @ przyszla
                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 01.09.04, 09:36
                            Jestem jestem ale nie mam czasu pisać. Czytam regularnie wszystkie wasze
                            wypowiedzi. Już za kilka dni będę pisała z domku. Eva jaka szkoda że nie
                            będziesz testować w piątek. Ja jeszcze teoretycznie mam szansę bo @ jeszcze nie
                            przyszłla ale ze względu na moje rozregulowane cykle to nigdy nie wiem kiedy
                            powinnam mieć i jakoś nie licze żebym zobaczyła te dwie kreski. Dlaczego chcesz
                            robić przerwę?
                            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 01.09.04, 13:32
                              Chyba do ciebie dołączę Eva bo pojawiły się objawy @. Kawka a jak z tobą bo tez
                              mialaś testować w piątek?
                              • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 01.09.04, 14:38
                                cały czas czekam na @, od jakiegoś tygodnia mam coś na kształt jej objawów: ból piersi (może nie tyle ból, co tkliwość i powiększenie o rozmiar co najmniej) i pulsowanie jajników. No i uczucie 'mokrych majtek', tyle, że śluz nie jest - przynajmniej dla mnie - typowo miesiączkowy, ale taki jakiś wodnisty i białawy.
                                Testować będę, ale zastanawiam się nad piątkiem, czy może nie przełożyć na poniedziałek. Nie mam pojęcia, ile ten mój cykl może trwać i kiedy tak naprawdę powinna przyjść @, bo po pigułach trochę się to poprzestawiało, ale czuję się tak, jakbym miała dostać @ za chwilkę. Dlatego jeszcze się zastanowię, co z testem - piątek czy dopiero poniedziałek, oczywiście pod warunkiem, że nie będzię @.
                                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 01.09.04, 15:04
                                  U mnie dziś 38 dc i jeśli nie bedzie @ do piątku to testuję. A może przełożę na
                                  poniedziałek...już nie wiem co mam robić.
                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 01.09.04, 17:23
                                    ja tez jestem jakas taka 'nieogarnięta'. U mnie jest 29dc i w 'normalnych' warunkach już mialabym @, ale po pigułach to nie wiem. Podi, testuj w piątek, a ja się jeszcze zastanowię.
                                    • gamciaa Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 01.09.04, 18:38
                                      heloo ponownie
                                      trzymam za was mocno zaciśnięte kciuki smile)
                                      oby wszystko się udało !!
                                      ja mam dopiero 25 dzien cyklu (średnia 30/31)
                                      wic w sumie jeszcze się nie napalam,.... ale nadzieja tli sie w serduchu
                                      Ale wy jestescie na dobrej drodze!!!
                                      Wczoraj gratulowałam mojej kumpleli.. a raczej jej mezusiowi tzw "złotego
                                      strzału" - pierwszy m-c staran i bach!!! to jest szczesciesmile)))
                                      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 02.09.04, 09:45
                                        DZiś rano złapałam się za piersi bo jak już wspomniałam od dwóch tygodni bolą
                                        mnie sutki, a one nie mieszczą mi się w dłoniach. Czyżby to była fasolkasmile)
                                        Chyba kupię dziś test. Gamciaa to niewątpliwie jest szczęście.
                                        • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 02.09.04, 19:05
                                          kup kup i rób test, trzymam kciuki, żeby były dwie krechy. u mnie wszystko wygląda tak jakbym za sekundę miała dostać @ i nie dostaję, ale spodziewam się jej lada chwila. jeśli ma przyjść, to niech już przyjdzie, bo po co mi to czekanie i złudne nadzieje
                                          • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 02.09.04, 19:30
                                            Dziewczyny trzymam za Was mocno kciuki!!!
                                            • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 03.09.04, 08:57
                                              Test kupiłam ale nie zrobiłam. Postanowiłam jeszcze poczekać. Nie ja poprostu
                                              spękałam. Tak bardzo chciałabym zobaczyć dwie kreski, że bałam się że znowu
                                              zobaczę jedną i testu nie zrobiłam. Poprostu nie wierzę żebym mogła zaciążyć.
                                              Dlaczego? Nie wiem. Ja to poprostu wiem. A może właśnie dlatego powinnam zrobić
                                              ten test. Kończę bo jeszcze chwila i pomyślicie że jestem niezrówniważona
                                              psychicznie!
                                              • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 03.09.04, 11:00
                                                zrobisz jutro; spokojnie, podi, nie denerwuj sie, nawet jesli bedzie jedna, to
                                                i tak jeszcze o niczym nie swiadczy, poki nie ma @. Zrob koniecznie. Bedzie
                                                dobrze, zobaczysz
                                                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 03.09.04, 13:32
                                                  Jutro zrobię. O ile nie spękam. Właśnie zbiegałam po schodach i z trudem nie
                                                  marszczyłam twarzy z bólu ... piersi. Ciekawe czy to na @ czy na fasolkę
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 03.09.04, 14:55
                                                    Obstawiam fasolkę smile
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 03.09.04, 19:16
                                                    słuchajcie (właściwie czytajcie wink zrobiłam przed kwadransem test (31 dc, 10 dni po owu) i widzę bardzo bladą, ale jednak - różową krechę smile
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 10:11
                                                    serio?!?!?!?!?!serio?!?!?!?!?!?!?smile))))GRATULUJE!!!!!!!ale sie cieszesmile
                                                  • agulka295 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 12:42
                                                    Witam jak juz pisalam na różnych wątkach, ja robilam test w 23 dc ....i nic
                                                    tylko niewiem juz sama ,złudzenie takiej szarawej drugiej kreski bylo, chociaz
                                                    kolezanka tez ja widziała,dzis jest 26 dzień cyklu zrobiłam test i nic... ta
                                                    kreska która niby byla wczesniej( to cos niby minimalnie jak sie przypatrzec
                                                    jest , lub juz złudzenie )nie wiem moze jest jeszcze szansa na fasolkesad
                                                    pozdrawiam i życze szczęścia
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 13:39
                                                    Kurczę, już też się ucieszyłam, ale dzisiaj zaczęłam plamić, ledwo co widać, ale jednak. Tempka nie spadła, nie wiem, co o tym myśleć... strasznie mi smutno
                                                  • agulka295 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 14:12
                                                    kawka nie martw sie na zapas , ja tez plamilam w pierwszej ciąży, jesli
                                                    sie "nierospada" to idz do gina, pozdrawiam i życze powodzenia
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 15:10
                                                    No wlasnie, nie martw sie na zapas!!z tymi plamieniami roznie bywa, nie mam co
                                                    prawda doswiadczenia ale czesto ponoc na poczatku wystepuje. Glowa do gory,
                                                    bedzie gitsmile
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 15:18
                                                    Przekopuję teraz forum edziecko i inne strony i widzę, że wbrew pozorom na początku ciąży faktycznie zdarza się plamienie (zwłaszcza w terminie @) czy wręcz normalna zwykła @. Z moich wyliczeń wynika, że może to byc plamienie implantacyjne, na @ jakoś mi za wcześnie (późno miałam owu w tym cyklu). Trzymajcie za mnie kciuki, żeby tylko to plamienie nie stało się @, żeby fasolka przetrwała.
                                                  • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 15:57
                                                    Trzymam bardzo mocnosmile
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 17:51
                                                    plamienie na razie jest plamieniem, a nie @, tempka spadła, ale znów rośnie; na izbę przyjęć przecież nie pojadę, wyśmieją mnie, bo właściwie nikt tej ciąży nie potwierdził, na teście ledwo co było widać; nie wiem, co robić, czekać do jutra,czy rozpłynę się zupełnie, czy plamienie będzie nadal plamieniem albo może w ogóle ustanie? zagubiłam się kompletnie sad(((((

    • ania19821 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 03.09.04, 19:30
      gratuluję!!!
    • agulka295 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.09.04, 19:28
      kawka , trudno mi coś tobie doradzic , moze przeczekaj nocke a jutro idz rano
      do gina, moze weż duphaston on tez jest na podtrzymanie ciązy, nie wiem....
      serjio co ci doradzic, pozdrawiam i zycze zdrówka i spokojnej nocki, ja mialam
      plamienie w 7-8 tc, i byl to brązowy ciągnący sie sluz, takie brudy jak okres
      sie kończy i bylo to ze 3 dni, no ale to byl 8 tydzień i akurat robilam usg
      dopochwowe, nie zrobilo to na mojej gin prywatnej zadnego wrażenia, a dzisiaj
      mam 3,5 letnia zdrowa córeczke.
      • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 05.09.04, 07:30
        i po wszystkim, 'rozpłynęłam się', przyszła @, mniej obfita, ale jednak @. Mocno wątpię, żebym jeszcze była w ciąży.
        • agulka295 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 05.09.04, 08:02
          Kawka bardzo mi przykro...., nie wiem jak cie pocieszyćsad(( trzymaj sie mocno i
          nie poddawaj sie papa
          • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 05.09.04, 16:11
            czarna rozpacz już mi przeszła, przeszło też totalne zobojętnienie: teraz już pozostała tylko wola walki
            M niedługo przyjdzie i zastanawiam się, czy podrapać go po gębie za nieczułość czy pogłaskać po głowie za racjonalizm - może nie tyle machnął ręką, ile przeszedł nad tym do porządku dziennego i już jest jedną nogą w następnym miesiącu starań, ciągnąc mnie za sobą. Może i tak miało być, moze poronienie nastąpiłoby za tydzień, dwa, może miesiąc, a im później, tym gorzej, tym ciężej to przeżyć. No nic, wkraczamy w następny miesiąc starań.
            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 05.09.04, 18:36
              Hej,wlasnie przeczytalam posty z dzisiejszego dnia-strasznie mi przykrosad ale
              jednoczesnie podziwiam Cie za to i ciesze sie ze sie nie poddajeszsmilepozdrawiam,
              trzymaj sie cieplosmile
              • agulka295 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 05.09.04, 20:45
                kawka podejrzewam że dołąncze do ciebie , bo cos zaczyna sie dziać,czekam tylko
                juz na rozwuj sytuacij, pozdrawiam
                • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 05.09.04, 21:52
                  oby nie, trzymam za ciebie kciuki, żeby wszystko było w porządku
              • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 05.09.04, 21:53
                dzięki smile poddać się nie zamierzam, aczkolwiek miałam moment rezygnacji, nie staram się, nie chcę, nie mogę, ale minęło, w końcu się uda, prędzej czy później, nam wszystkim
                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 07:10
                  kawkus nie przejmuj sie tak to juz jest w zyciu, wiem ze mialas juz nadziej
                  plany, rozumie cie bo to samo przezylam 3 miesiace temu i nastapilo
                  samoporonienie, ja zylam nadziejami 2 tygodnie po zrobieniu testusad glowa doo
                  gory
                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 08:35
                    czesc dziewczyny. W sobotę zrobilam test i spojrzalam na niego tak od
                    niechcenia a tu DRUGA KRECHA sie robi. Nie mogłam uwierzyć. Dziś rano
                    pobiegliśmy z M na krew. Ale się wkurzyłam. Nie dość że pani zainkasowała 30!!
                    zł to jeszcze odbiór jutro. Ale chamstwo. No ale chyba sie udałosmile))) I ten ból
                    piersi nie do zniesienia a bieganie wykluczone bo nie da sie zniesć. Nie wiem
                    czy cokolwiek zrozumiecie z mojej pisaniny bo mam trochę myśli rozbiegane.
                    • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 08:54
                      gratulacje smile)
                    • gamciaa Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 08:55
                      podi !!! gratualcje, ale sie ciesze ze sa jakies efekty tych naszych staransmile))
                      A kochanej kawi.. bardzo współczuje... widocznie tak miało byc.. lepiej teraz
                      niz cos miałoby sie pochrzanic pozniej.. tak sobie to tłumacze...
                      ja jestem w sądnym dniu.. w 31.. a mam srednio długie na 30/31
                      Ale tym razem podeszłam na chłodno.. cos i tak czuje ze mi sie zbiera na @..
                      jestem taka rozdrazniona ze niemozliwe ze to dzidzius...smile))
                    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 09:11
                      Ale fajny poczatek tygodniasmile))PODI-GRATULACJE!!!!!!!!!Az zaniemowilamsmile))
                      • agulka295 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 13:00
                        Witamsmile), jutro chyba dostane okres... czuje to i wszystkie objawy są za
                        tym....sad, ale trudno nie bede sie zamartwiać przeciesz to dopiero pierwszy
                        cykl naszych starań, życze miłego dnia kobitki
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 13:34
                          Podi gratuluje, mialam nosa czulam ze jestes w ciazy po tym jak pisalas o
                          objawach to musialo to byc, bardzo sie ciesze ze chociaz tobie sie udalosmile
                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 14:08
                            Ja nadal nie wierzę. Jeśli to prawda to trzymam kciuki bardzo mocno żebyście
                            szybciutko do mnie dołączyły.
                            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 06.09.04, 20:02
                              Jak samopoczucie?smile moze nie uwierzysz ale czesto w ciagu dnia myslalam o Tobie-
                              co u Ciebie i jak tam nastrojesmile
                              • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 07:09
                                dziewczyny @ odjechala, lecz w tym miesiacu chyba bede sie radowac podi
                                szczesciem my narazie damy spokuj, w pazdzierniku czeka nas dluga wyprawa na
                                wesele do kuzyna z niemiec, chrzciny, no i chcialabym poczekac aby nie rodzic
                                na wakacje, wiec dziewczyny do roboty a ja was bede wspierac duchowo
                                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 09:08
                                  Samopoczucie całkiem niezłe. Całą sobotę chodziłam zamyślona a wieczorem zła
                                  jak osa, w niedzielę cały czas płakałam, a wczoraj było już ok.wróciłam do
                                  równowagi psychicznej. Dziś mam wyniki testu z krwi i jestem poddenerwowana.
                                  Jak tylko M odbierze wyniki to napiszę co wyszło. Wczoraj sprawdzałam w różnych
                                  kalkulatorach termin porodu i wychodzi że (najczęściej) 2 maj. Ja poprostu nie
                                  mogę uwierzyć w swoje szczęście. To jest idealny termin. Będę trzymać mocno
                                  kciuki (teraz już cztery) żeby wam udało się tak jak mi i jeszcze w terminie
                                  których bedzie najlepszy. Ah i jeszcze jedno wczoraj na jakimś angielskim
                                  kalkulatorze znalazłam że mojemu maleństwu wczoraj zaczęło bić serduszko.
                                  Cieszyliśmy się jak dzieci.
                                • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 10:10
                                  a u mnie sytuacja nie do końca wyjaśniona - owszem była @ ale dziwna - jeden
                                  dzien plamienia, dwa krwawienia a teraz jakby ktos kurek zakrecil - nic.
                                  jeszcze takiej @ nigdy nie mialam i nie wiem co to wlasciwie bylo.
                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 10:34
                                    Kawka biegnij po test albo na krew może dołączysz do mnie. Gdzieś czytałam że
                                    tak się zdarza po zapłodnieniu.
                                    • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 10:48
                                      Nie wiem, nie chcę sobie robic nadziei, bo szczerze mówiąc mocno wątpię w to,
                                      żeby fasolka jeszcze była. ALe z drugiej strony powinnam to sprawdzić na
                                      wszelki wypadek, bo wiadomo - jeśli stał sie cud, to musiałabym co nieco
                                      pozmieniać w swoim życiu.
                                      Okropnie się z tym czuję, z jednej strony już po wszystkim, ale z drugiej
                                      gdzies tam jeszcze tkwi we mnie odrobina nadziei, choć podejrzewam, że złudnej.
                                      • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 11:08
                                        Hej dziewczyny,witam wszystkiesmile
                                        KAWKA idz po test albo zbadaj krew. Twoja glowa bedzie spokojniejsza i bedziesz
                                        wiedziala na czym stoisz. U mnie krew tansza jest niz test z apteki i wynik po
                                        20 minutach.
                                        • agulka295 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 11:39
                                          Dziewczyny .. eh nawet nie zdążylam testu zrobićsad, dostałam z rana okres ,
                                          jest mi ztym nijak..., nie martwie sie za bardzo bo to dopiero pierwszy cykl
                                          starań pozdrawiam
                                      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 12:01
                                        Kawka szybciutko szybciutko zrób test. Ja przecież też miałam rozsterki a w
                                        sobotę zrobiłam bo wiedziałam że wybieramy się na dyskotekę i wolałabym nie
                                        zamęczyć mojej fasolki papierosami i piwkiem. Idz sprawdź!!!!
                                        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 12:08
                                          Podi powiedz jak sie czujesz ze swiadomoscia ze jestes w ciazy?smile
                                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 12:26
                                            Narazie jestem oszołomiona. Mimo że jeszcze nie dostałam potwierdzenia ale ja
                                            poprostu wiem że jestem w ciąży. Powoli się oswajam z myślą że malutka istotka
                                            rośnie mi w brzuszku, ale to uczucie jest wspaniałe. Dori z całego serca życzę
                                            ci żebyś to poczuła jak najszybciej.
                                            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 12:33
                                              Jak przeczytalam twojego posta to az mnie dreszcz przeszedl terazsmile normalnie
                                              dla mnie jestes teraz jak zaczarowanasmile))
                                              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 13:08
                                                To ja ci wysyłam moje czary. Wiesz tak się zastanawiam że chyba tak się czuję
                                                jak zaczrowana bardzo dobrze to ujęłaś bo w żaden racjonalny sposób nie można
                                                tego opisać.
                                                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 13:14
                                                  Właśnie dostałam wyniki mailem. M az mi zeskanował. To 2-3 tydzień. Łzy
                                                  szczęścia kapią mi jak grochy. Uciekam do łazienki bo pierwsi muszą dowiedzieć
                                                  się dziadkowie. No może zaraz po was.
                                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 14:55
                                                    podi jak sie ciesze, bardzo dobrze ze tak sie stalo a nie jakies stany ci w
                                                    glowie, jeszcze raz gratuluje trzymaj sie mocno, pisz co sie dzieje, kiedy
                                                    idziesz do gina?
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 15:06
                                                    Narazie nie wiem kiedy idę do gina ale będę chciała jak najszybciej. Tylko nie
                                                    wiem czy mam wybrać gina prywatnego do którego do tej pory chodziłam czy może
                                                    poszukać jakiegoś z NFZ. Na początek przeprowadzę wywiad w rodzinie i wsród
                                                    znajomych. Do Stanów faktycznie już nie polecę. Widocznie tak miało być.
                                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 15:18
                                                    Ale ci dobrze smile) bardzo sie ciesze podi ze ci sie udało, przeslij nam swoje fasolkowe czary i fluidki, czekamy
                                                    ja też sie wybieram do gina acz z innego powodu, ale postanowiłam juz, że jesli mi się uda, to na pierwszą wizytę pójdę do mojego prywatnego gina, w międzyczasie zastanawiając się nad państwowym, ale chyba jednak zdecyduję sie pozostać przy prywatnym, chociaż to zrujnuje mój nauczycielski portfel wink sciskam świeżo upieczoną ciężarówkę wink)
                                                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 15:27
                                                    świeżo
                                                    > upieczoną ciężarówkę wink)
                                                    właśnie tak się czuję, ból brucha znikł ale mam tak napięty że sprwia wrażenie
                                                    napompowanego. Ale co tam. A fluidy oczywiście śle i czekam na was.
                                                    Podwójne buziakismile))
      • gamciaa Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 21.09.04, 23:02
        Dziewczyny mam wazne pytanie do was. Obejrzałam program "Warto Rozmawiać" o
        antykoncepcji. Padły tam słowa, iż kobiety faszerujące się tabletkami
        antykoncepcyjnymi bede miały w przyszłosci problemy z zajsciem w ciążę. Moj
        gin, którego o to spytałąm zaprzecza jak diabli... nie wiem czy za tym stoi
        koncern farmaceutyczny który co roku funduje mu wycieczke na Majorke czy
        autentyczna wiedza i troska o pacjentki...
        Czy myslicie wiec ze nasze "problemy" czy tez długotrwałe próby zajscia w ciąże
        (ja tez przz 5 lat łykałam Minulet) mogą byc spowodowane m.in przez te
        nasze "witaminki miłosci" ??????
        gamciaa
        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 22.09.04, 07:44
          mysle ze nie ja nigdy nie bralam zadnych antykonceptow i tez juz 5 miesiac sie
          staramy, mysle ze wyolbrzymiaja to, nie warto we wszystko wierzyc
          • gamciaa Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 22.09.04, 19:55
            eva, my po prostu staramy sie 4 cykl i jakos próbuje sobie to tłumaczyc i
            zrzucic na cos wine... A moje kolezanki które są w ciązy lub maja dzieci nie
            brały nigdy pigułek, a te co brały to tak jak ja nadal sie staraja...
            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:01
              dziewczyny gdzie sie podziewacie, podi pisz nam o sobie co sie u ciebie dzieje,
              jak przezywasz kazdy dzien czy tak samo czy inaczej?, dori jak tam? fasolka
              rosnie?
              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:07
                Hej, jestem ale nie najlepiej się czuję. Wczoraj miałam gorączkę, a dziś jestem
                tak osłabiona, że ledwo siedzę. I do tego wszystkiego ponieważ u mnie w pracy
                nie wiedzą że jestem w ciązy to muszę tu siedzieć. A co do Dori to z tego co
                pisała to jutro czekamy na wynik testu. Eva a ty kiedy testujesz?
                • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:09
                  nie testuje, juz mi sie nie chce jakos nie wierze w cudasmile
                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:21
                    Eva tylko sie nie zniechecaj. Już od jakiegoś czasu twoje posty są
                    pesymistycznie. Nie możesz się poddać. W takim razie kiedy wypada ci @. Będę
                    czekała żeby nie przyszła!
                    • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:24
                      wypada mi na 28 09 a 1 wyjezdzam do niemiec na wesele, czeka mnie dluga
                      podrozsmile moze ten nastroj spowodowany jest pogoda od 3 dniu u nas leje nawet
                      pies nie chce wychodzic ucieka zaraz pod klatke,
                      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:40
                        U nas też leje jest zimno i ponuro. Do tego cały czas przychodzą mi do głowy
                        jakieś głupoty, jak np. czy moje dziciotko jest jeszcze żywe. Koszmar!! Ale na
                        szczeście w ponniedziałek mam wizytę i dowiem sie wszystkiego.
                        A co do twojej @ jeśli nie przyjdzie do dnia wyjazdu to radzę zrobić test. Tak
                        na wszelki wypadeksmile))
                        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:42
                          tez tak mysle bo jak sie nie udalo to przyjdzie 28 awsze mam w terminie, w
                          ogole jakies chorobsko zaczyna mnie chwytac od ej paskudnej pogody a dzid do 17
                          w pracy, no ale na 11:40smile
                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:49
                            Ja również do 17 ale od 9. I tak codziennnie.
                            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:51
                              podi a tak ciaza sie nie przejmuj napewno twoj malec jest zdrow jak ryba sie
                              pieknie rozwija, pewnie naczytalas sie jakis postow i sie martwisz,
                              najwazniejsze ze jutro juz weckendsmile
                              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 10:56
                                No właśnie od tego czytania to aż mnie głowa rozbolała i tradycyjnie dolega mi
                                wszystko co innym dziewczynom. Z majówek jedna dziewczyna poroniła i to mnie
                                jakoś tak zdołowało. A weekend przyda się napewno.
    • agulka295 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 11:42
      KAWKA!!!końiecznie zrób test lub badanie krwi, bedziesz miała chociasz
      świadomośc że zrobiłas wszystko co mogłas, życze wszystkim powodzenia papa
      • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 15:57
        zaczynam świrować, moje drogie smile zrobiłam drugi test i widac na nim coś jakby ślad drugiej kreski. nie wiem, czy już zaczynam mieć omamy wzrokowe, czy widzę po prostu miejsce w którym tak druga kreska powinna być, nic już nie wiem. podejrzewam, ze po prostu będę musiała zrobić test z krwi, bo to wpatrywanie sie w ekranik testu przyprawi mnie o pomieszanie zmysłów
        właśnie, czy możliwe jest dostrzeżenie na teście miejsca, w którym powinna być - a faktycznie jej nie ma - druga kreska? ratujcie, bo oszaleję
        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 16:41
          Raczej nie. Robiłam testy ze trzy razy zanim zobaczyłam 2 kreskę. Mimo że
          poprzednim razem oglądałam test z każedej strony to nic nie było widać. Nawet
          miejsca na tą drugą kreskę. Ja robiłam PRE-test. Idz na krew! może razem
          bedziemy rodziły w maju!! A z tego co pamiętam chyba jesteś z Warszawy a ja tam
          jestem dość często. Jeśli tak to może któregoś pięknego dnia razem udamy się na
          zakupy dla naszych maluszków. JESTEM PRZEKONANA ŻE FASOLKA JUŻ SIĘ GNIEŹDZI I U
          CIEBIE.
          • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 07.09.04, 16:51
            Sluchaj Podi bo ona w ciazy to wie co mowismile)))))rowniez mysle ze jak zbadasz
            krew to wszelkie watpliwosci sie rozwieja.
            Co do testow aptecznych ktore rowniez mialam okazje kilka razy robic-faktycznie
            raczej malo prawdopodobne zeby widziec kreske ktorej nie ma. Czekamy w takim
            razie na wiesci od Ciebiesmile pozdrawiam
            • agulka295 DO KAWKI!!!!!!! 07.09.04, 17:24
              witam wszystkichsmile, kawka robilam test przed okresem w 23 dc, i wlasnie
              myslałam że mam jakies zwidy widziałam jakby cień drugiej kreski, zresztą
              kolezanka tez widziala pokazalam jej bo myslałam że tylko mi sie tak zdaje że
              widze, ale ona potwierdzila ze no... faktycznie tam cos jest, zrobilam drugi w
              26 dc, i nie bylo juz nic, a dzis dostalam okressad, ty zbadaj hcg, bo mialas z
              poczatku plamieniei i z tego co pisałas dziwny ten okres ja zas dostalam
              normalny pozdrawiam milusio papa
              • eva5 :) 08.09.04, 08:30
                Dziewczyni postanowilisny z mezem ze wezmiemy pieska, to bedzie taka szkola,
                dzis idziemy do schroniska po jakiegos szczeniaczka, narazie pieseka pozniej
                jakby byla dzidzia to bedzie miala sie z kim bawic, brakuje nam tak dodatkowej
                duszyczki ze postanowislismy ze wezmiemy pieska
                • podi11 Re: :) 08.09.04, 11:52
                  Znajomi obiecali nam szczeniaka jak ich suczka bedzie miała małe. Mają goldena
                  a ta rasa podobno bardzo przyjazna dla dzieci. Mnie chyba dopadają mdłości.
                  Narazie leciutkie.
                  • anetka75 PODI Gratulacje!!! 08.09.04, 15:30
                    Gratulacje....dbaj o siebie i fasoleczkę.
                    Dziewczyny!!! też dzisiaj zrobiłam test w 26dc i wyszła bladziusieńka druga
                    krecha.
                    Ale boję się, bo to jest jeszcze wcześnie. A Ewunia wie dlaczego tak się boję -
                    samoporonienie.
                    Boże!! dlaczego my kobiety musimy tyle stresu użyć w tym naszym życiu!!!???
                    Mam już od soboty bóle piersi i w niedzielę i dzisiaj takie dziwne mdłości.
                    Sama nie wiem co o tym myśleć.
                    To mój 3cykl po poronieniu i pierwszy starań. miałam trochę czasu na obserwację
                    tego całego śluzu i tempki.
                    Pamiętacie, że się zbuntowałam przeciwko lekarzowi. Kazał mi brac na obniżenie
                    prolaktyny, a ja sobie jeszcze raz badanie prl zrobiłam (brałam 3 cykl
                    wiesiołek) i wyszło ok. Bo to podwyższone to było robione 3 tygodnie po
                    samoistnym poronieniu. I dzwoniłam do tego lekarza i powiedział, że możliwe, że
                    to za sprawą tego naszego wiesiołka spadła prl.
                    Dziewczyny kochane trzymajcie kciuki.Ja trzymam za was!!!!
                    Pozdrawiam
                    • podi11 Re: PODI Gratulacje!!! 08.09.04, 15:49
                      Trzymam kciuki podwojne. Ja również miałam ból piersi. We wtorek tydzień temu
                      zrobiłam test i wyszedł negatywny a w sobotę druga krecha jak namalowana. W
                      poniedziałek pozytywny test z krwi. Od 19 roku życia chodziłam do gina bo mi
                      fiksowałly rożne rzeczy a między innymi prolaktyna. Już nie pamiętam dokładnie
                      ale chyba norma przekroczona o 100. Lekarz powiedział mi jakieś 3 latka temu że
                      będę miała problemy z zajściem w ciążę i zamim będę miała dziecko będę musiała
                      się leczyć. I ja tak myślałam że tak będzie. Miałam @ co trzy miesiące więc
                      relatywnie do zdrowych dziewczyn miałam już trzy razy mniejsze szanse. 17 maja
                      z M podjeliśmy decyzję że już się nie zabezpieczamy i niech los za nas
                      zdecyduje. Przez pierwszy miesiąc jednak nie byliśmy oswojeni z tą decyzją i
                      tak trochę uwarzaliśmy. 26 lipca przyszła @ jakaś długa i dziwna. Twała 14 dni.
                      Nie przypuszczałam, że tak szybko przyjdzie mi się cieszyć. Anetka nigdy nie
                      wiadomo co jest nam pisane. Ja mocno wierze Anetka75 że już będziesz mogła
                      cieszyć się fasolką. Poczekaj jeszcze kilka dni i powtórz test.(ten ból piersi
                      mnie przekonał. U mnie ten bół jest nie do zniesienia).
                      Pozdrawiam i przesyłam buziaki
                      Ale sie rozpisałam!!smile))
                      • anetka75 Re: PODI Gratulacje!!! 08.09.04, 16:03
                        Ja mam też taki ból nie do zniesienia. M musi uważać, bo dostał burę, jak się
                        wygłupiał i mnie złapał za piersi.A mnie one tak bolą!!
                        Ponieważ ja jeszcze ostrożnie do tego podchodze, jutro postanowiłam zrobić b-
                        hcg i potem jeszcze raz. Jeśli będzie ładnie rosło to zacznę się naprawdę
                        cieszyć. Teraz się cieszę, ale to jest pomieszane z innymi uczuciami
                        • agulka295 KAWKA CO U CIEBIE??-daj nam znac 08.09.04, 16:10
                          Witam wszystkichsmile, u mnie obecnie 2 dc, KAWKA daj znac co u ciebie....
                          pozdrawiam milusio
                        • podi11 Re: PODI Gratulacje!!! 08.09.04, 16:13
                          Ja chyba też zrobię jeszcze raz B-hcg, bo zaczęłam się trochę martwić że za
                          wcześnie jeszcze się tak cieszyć. Ale musze znaleźć jakieś inne laboratorium bo
                          w tym którym robiłam 30 zł, a czytałam że dziewczyny płacą od 12-19zł.
                          • kawka74 Re: PODI Gratulacje!!! 08.09.04, 19:20
                            podi kochana w najbliższej przychodni którą mam prawie pod nosem, test bHCG kosztuje prawie 50 zł - 43 sam test i 6 zł pobranie krwi. to jest dopiero wyzysk
                            • podi11 Re: PODI Gratulacje!!! 09.09.04, 08:49
                              test bHCG kosztuje prawie 50 zł - 43 sam test i 6 zł pobranie krwi. to jest
                              dopiero wyzysk
                              Rzeczywiście to jest dopiero wyzysk.
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 08.09.04, 15:57
      Hej Kobietkismile
      Eva masz juz pieska?daj znac , a moze nawet zdjecie podeslijsmile bardzo jestem
      ciekawa nowego pupila. Ja tez bym chciala cos zywego w domu ale piesek chyba
      odpada bo dlugo siedzialby sam w domu, wiec moze chociaz rybkismile)))
      Anetka trzymam za Ciebie rowniez kciukismile
      A co z Kawka? Kawka zrobilas krew?
      • anetka75 No własnie!!! Co z Kawką???? 08.09.04, 16:12
        Kawko! Co się u Ciebie dzieje??
        • kawka74 jestem, jestem, tylko zdenerwowana 08.09.04, 19:17
          cześć dziewczynki smile oj jak dobrze że o mnie pamiętacie; testu z krwi jeszcze nie zrobiłam, bo nie mam kiedy, dopiero w piątek, bo idę do pracy później niż zwykle. Jestem tak spięta i zdenerwowana, że w nocy zgrzytałam zębami, o czym doniósł mi przejęty pan i władca, który przez moje zgrzytanie i wiercenie się nie mógł spać wink w dzień jakoś się trzymam i dowcipkuję sobie, ale mam okropne sny, ostatnio śnił mi się test ciążowy, na którym obie kreski były jakby skośnie pocięte i obudziłam się śmiertelnie wystraszona. STaram się traktować całą sprawę w miarę filozoficznie, ale nie jest to łatwe. dobrze że jesteście, podtrzymujecie mnie na duchu. całusy kochane ciężarówki obecne i przyszłe smile głowy do góry
          • gamciaa Re: jestem, jestem, tylko zdenerwowana 08.09.04, 21:54
            czesc mamcie kochane (i te co juz i te co za niedługo)!! widze ze jakis ten
            sierpien dziwny był... owocuje.. czy nie owocuje.... Ja juz mam 33 dzien.. i
            nic.. tez czekam.. Jestem cikawa czy wszystkie doczekamy sie akurat w tym cyklu
            fasoleksmile) ale by było fajowosmile)
            Tak a propos to jak to własciwie z tym wiesiołkiem jest?? na co sie do spozywa,
            w jakies formie... i co o tej prolaktynie tyle jest mowa..??
            Mozecie mnie wesprzec i oswiecic?
            • eva5 Re: jestem, jestem, tylko zdenerwowana 09.09.04, 07:33
              Dziewczyny mam slicznego dalmatynczyka, nie wiemy jeszcze jak go nazwac, dodam
              ze to on, moze macie jakies propozycjesmile
              • eva5 Re: jestem, jestem, tylko zdenerwowana 09.09.04, 07:35
                no i znowu cos mi tu nie dziala a mam zdiecia mojego malca
                • podi11 Re: jestem, jestem, tylko zdenerwowana 09.09.04, 08:45
                  Eva jaka śliczna psinka. Co do imion to ja mam zawsze problem, ale jak mi coś
                  przyjdzie do głowy to napiszę.
            • podi11 do gamciaa 09.09.04, 09:02
              > Tak a propos to jak to własciwie z tym wiesiołkiem jest?? na co sie do
              spozywa,
              >
              Wiem tylko że na odróżnienie śluzu płodnego od niepłodnego ale nie stosowałam
              wiec moja wiedza jest czysto teoretyczna i w dodatku nie wiem czy prawidłowa

              i co o tej prolaktynie tyle jest mowa..??
              > Mozecie mnie wesprzec i oswiecic?

              O prolaktynie tak naprawdę jeszcze mniej wiem bo nigdy nie uzyskałam
              wyczerpującj odpowiedzi od gina za co ona jest odpowiedzialna. Wiem jedno moja
              kuzynka ktora ma prolaktynę ok.500 a norma jest coś koło 20 o ile dobrze
              pamiętam od 3 lat stara sie o dziecko i nic. I to samo powiedziała do mnie
              lekarz że jak nie zbije prolaktyny to będę miała problemy. Faszerowałam się
              więc bromergonem mimo że czułam się po tym fatalnie. Ostatnie wyniki w
              listopadzie miałam już w miarę dobre a teraz mam moją ukochaną fasolkę. Ale ty
              jeśli masz regularne @ to raczej nie powinnaś się martwić. Całuję mocno i
              podwójnie i czekam na pozytywny wynik testu.
              • eva5 Re: do gamciaa 09.09.04, 10:43
                oj podi zazdroszcze ci tak w glebi serca, ciesze sie twoim szczesciem, my
                ostatecznie pieska kupilismy bo w schronisku byly same duze a akurat uczennica
                mowila ze tata ma do sprzedania no i mi jako nauczycielce sprzedali za 150zl smile
                dziewczyny on caly cas siedzi kolo mnie i jak sie rusze to sie podnosi, a ja na
                11:40 musze isc do pracy, takze do 14:45 musi siedziec samsad
                • dori80 Piesek:) 09.09.04, 11:15
                  Eva masz super pieska, slodki jak nie wiem cosmile)))
              • gamciaa Re: do gamciaa 09.09.04, 20:40
                dzieki podi za odpowiedz, juz troche zaspokoiło to moja ciekawoscsmile)
                a evie zazdroszcze pieskasmile)...hmm.. Ja tez chciałam pieska, ale moj Tomcio
                powiedział ze najpierw dzidzius! Boi sie ze cała miłosc przeleję na pieska, a
                pozniej bedę odkładac czas nadejscia dzidzi.. Niestety obawy maja pewne
                podstawy. Masi znajomi zamiast dziecka "strzelili" sobi psa.. i juz tak trzexci
                rok.. Całą opiekunczosc i czułosc wpakowali w szczenię, a teraz trudno im sie
                zdecydowac... Ale to ciebie nie dotyczy Eva przecie!! ty chcesz małe babysmile
                • gamciaa Re: do gamciaa 10.09.04, 08:11
                  ...qurcze dziewczyny... jednak zaczęłam dygać... jest 35 dzien, własnie
                  zrobiłam test i nic..jedna niebieska krecha... A @ jak nie ma tak nie ma...
                  Teraz juz nic nie czuje, nie mam zadnych objawów ani w jedna ani w druga
                  strone.. jakby nie ten moment cyklu (!!) co robic,... zgłupiałam
                  • podi11 Re: do gamciaa 10.09.04, 12:42
                    Co tu tak cichutko. U mnie mdłości dzień kolejny, ale dziś trochę mniej mnie
                    męczą. Cały czas tu zaglądam i czekam na wieści od Kawki. Kawka jak te testy?
                    Ja z myślą, że będę miała maleństwo już się trochę oswoiłam i nie zaprząta mi
                    to głowy calusieńki dzień i noc. Myślę oczywiście że myślę o tym ale już nie
                    tak intensywnie jak do tej pory (przedwczoraj tak intensywnie myślałam że
                    czajnik elektryczny schowałam do swojej szafki i nawet jak koleżanki dziwnie na
                    mnie patrzyły to się nie zorientowałam. Piszcie co u was bo mi się za wami
                    tęskni.
                    • dori80 Re: do gamciaa 10.09.04, 13:33
                      Hej, mam dzis malutko czasu bo wyjezdzamy za kilka godz na weekend wiec uwijam
                      sie w pracy jak mucha w latarce a przede mna zakupy jeszcze i spakowanie sie.
                      Moje starania wygladaja jak wygladaja wiec nie mam sie czym wam pochwalicsmile
                      czytam jednak cały czas wiesci od Was!rowniez jestem ciekawa co u Kawki-jak ja
                      doczekam poniedzialkusmile))Pozdrawiam wszystkie, do poniedzialku!!!
                      • kawka74 Re: do gamciaa 10.09.04, 21:25
                        cześć, dziewczynki
                        na badaniu nie byłam, stchórzyłam zwyczajnie. Poza tym dokładnie obejrzałam drugi test, ten robiony już po @, i jednak nie było na nim nic, ta druga kreska to były chyba jednak tylko moje pobożne życzenia; dopiszę się do wrześniowych starań, bo cóż mi innego pozostaje, jak tylko się starać, całusy
                        • gamciaa Re: do gamciaa 10.09.04, 22:43
                          ja tez sie kawka dopisuje do wrzesniowych staran...
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.09.04, 10:58
      Hej ho,juz jestemsmileweekend baardzo mily mielismysmile
      Co tu taka cisza????
      Złapiesz więcej much na miód niż na ocet, ale jeszcze więcej na smród - jeżeli
      w ogóle bawi Cię łapanie much
      • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.09.04, 11:49
        czesc dziewczynki, faktycznie sisza okropnasmile a ja jestem zajeta malym
        Aronkiem, teraz spi potem spacer mowie wam jest super taki kochanysmile
      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.09.04, 11:58
        Jestem zaglądam tu ale jakoś nie mogę się zmusić żeby coś napisać. Poczułam co
        to nudności i złe samopoczucie. Nic mi sie nie chce. Jeszce nie byłam u gina i
        dzis wieczorem zadzwonie i umówię się. Zdecydowałam że pójde prywatnie, bo jak
        M w piątek pojechał zapisać mnie w przychodni to odpowiedź brzmiała:
        Zapisy 29 września na czały październik u położnej. Jest 20 miejsc.
        M zapytał o której w takim razie te zapisy a ona na to eeeee ja to nie wiem ale
        móą że i o 6 rano przychodzą.
        Jeśli o mnie chodzi to ja się poddaję i nie zamieżam mieć nic wspólnego z
        polską służbą zdrowia, gdzie jak się dowiedziałam i tak w łapkę daje się
        kopertę a jak nie to nie należy liczyć na zbytnie zainteresowanie. Dla mnie
        koszmar. Idę prywatnie, bo tam przynajmniej z góry znam stawkę i wiem czego
        mogę wymagać. Ah rozżliłam się!!!
        Ale co u was? Staracie się? Kiedy testy?
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.09.04, 12:06
          Za tydzien mam termin @. Piersi urosly mi w tym cyklu nieziemskosmilenie wiem czy
          beda u nas jakies efekty bo mialam ponad tydzien temu infekcje nerek,bralam
          znow antybiotyki, wiec te dni nam odpadly.
          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.09.04, 12:31
            Ja piersi mam już takie że ho,ho. I od wzrostu piersi się zaczęło. Dori, nic
            straconego. my jak wiesz przd testami podjęliśmy decyzję o wyjeździe i
            zaczeliśmy uważać i tak jak analizuję to w ciążę zaszłam już po podjęciu tej
            decyzji. Może te piersi to objaw fasolki, która już szuka cieplutkiego miejsca
            żeby się zagnieździć jeśli tak to witam w majówkach. Może urodzisz w moje
            urodziny (29 maj)
            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.09.04, 12:51
              Zobaczymysmilepoki co nie mysle i nie czekam bo znow wpadne w panikesmilepiersi mam
              ogromniaste!!
              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 14.09.04, 09:16
                Cześć dziewczyny, byłam wczoraj u gina i moja fasolka ma 6mm. USG wskazało na 4
                tydz i 3 dzień ciąży, czyli tak jak myślałam, a wg OM to początek 8 tyg. Termin
                mam wg OM na 03.05.2005 a wg USG na 20 maja. Taka drobna rozbieżność. Zmartwił
                mnie tylko ponieważ powiedział że brak jest ciałka żółtego i dostałam luteinę.
                Mam się zjawić na wizycie za 2 tyg. Aha bardzo spodobało mi się zabieranie M na
                badanie bo gin powiedział że abym nie miała nudności i humorów to powinnam
                codziennie dostawać śniadanko do łóżka. M sobie wziął to bardzo do serca.
                • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 14.09.04, 10:34
                  No to super jednym slowem, na pewno wszystko bedzie szlo zgodnie z planemsmilewiec
                  niczym sie nie martw!!!! u mnie poza "dramatycznym" powiekszeniem piersi nic
                  sie innego nie dzieje, do @ ok 6-7 dni.
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 15.09.04, 10:55
      Hej Kobiety, co tu taka cisza? czyzby watek nam dogasał?????
      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 15.09.04, 12:58
        Ja jestem ale nie mam kiedy pisać. Ale może już niedługo będę mogła pisać z
        domku. Dori cały czas czekam na ten test. Zastanawiam się gdzie podziała się
        Eva, chyba mały dalmatyńczyk jest fajniejszy niż forum. Eva przynajmniej daj
        znać że czytasz i zaglądasz tu! Bo nie uwierzę że w ogóle nie zaglądasz. A
        Kawka co tobą Kawka?
        • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 15.09.04, 13:53
          zagladam zagladam, pies faktycznie rewelacja, wczoraj mialam tyle sluzu ze
          postanowilam to wykorzystac no zobaczymy co bedzie bo w tym miesiacu bardzo
          rzadko bylo przytulanko, jakos mi sie juz nie chce licze na to ze kiedy ma byc
          to bedzie
          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 15.09.04, 13:59
            I to jest bardzo dobre podejście. My też nie przytulaliśmy się codziennie. Ale
            wtedy plemniczki podobno silniejsze i lepsze. Jak bardzo bym chciała żeby wam
            się udałosmile)
            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 15.09.04, 15:21
              Jesli @ sie nie pojawi to w srodku przyszlego tyg zrobie badanie krwi-bo tansze
              i pewniejsze, ale poza tym moim duzym biustem nic kompletnie,podejrzanego sie
              nie dzieje. Na razie czekam i wlasciwie to o tym nie mysle, mam ost sporo zajec
              w pracy i w domu. Gdyby byly jakies objawy to u mnie panika bylaby juz
              pewnasmile)))
              Pozdrawiam
              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 15.09.04, 15:28
                Ale biust to najpewniejsza sprawa. Ja w tej chwili już ledwo mieszczę się w
                swoje biustonosze, a gdzie do końca!!! Teraz to już mało brakuje żeby mojemu M
                zabrakło ręki na moje cyce. W moją już się nie mieszczą a mieściły.
                • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 15.09.04, 15:33
                  U mnie w zasadzie zawsze tak jest ze w drugiej czesci cyklu piersi mi sie
                  powiekszaja i bola, tym razem roznica jest taka ze sa wieksze i bola jeszcze
                  bardziej, ale czy to objaw? zobaczymy, moze to jakies zaburzenia hormonalnesad
                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 15.09.04, 15:38
                    U mnie to był pierwszy objaw. Ja byłam przekonana że te piersi sobie uroiłam.
                    Ale czułam że bolą ale inaczej niż przed @. Tylko o tym wszystkim pomyślałam po
                    teście bo przed myślałam że to ciąża urojona i nawet głupio było mi się
                    przyznać. Dlatego nie wykluczone że i ty masz już swoją fasolkę. Ale z testem
                    poczekaj. A ja poczekam razem z tobą.
                    • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 16.09.04, 20:14
                      A tu cicho i cicho a ja mam internet w domku. Taka jestem usczęśliwiona że
                      musiałam coś napisać
                      • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.09.04, 15:18
                        Hej Podismile
                        wyglada na to ze tylko my tu pozostalysmysad u mnie ok, zadnych wiekszych zmian
                        w nastroju czy innychsmiledzis mam mase pracy w domu-robimy imprezke z okazji
                        rocznicy slubu, musze posprzatac cale mieszkanie i przygotowac jedzenia na
                        jutrosadwieczorkiem bede padnieta. Fajnie ze masz net w domu, w takim razie bede
                        zagladac tez wieczorem jak znajde chwilkesmilechoc dzis nie obiecujesmile
                        A jak twoje samopoczucie? jakies zmiany?
                        Daj znac co u Ciebiesmile
                        A DO RESZTY-PYTAM-GDZIE SIE PODZIWACIE!!!!smile))
                        Pozdrawiam serdeczniesmile
                        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.09.04, 15:56
                          W takim razie z okazji rocznicy życzej wam fasolki i to jak najszybciej. A co
                          do imprezy to wiem co to znaczy bo my mamy bardzo liczną grupę znajomych i jak
                          pora na impreze to troche trzeba postac w kuchni. Ale na jutro zostalismy
                          zaproszeni na kolacje do znajomych. Koleżanka rodzi 3 tyg. i bede ją zamęczać
                          pytaniami. A samopoczucie moje rewelacja. Mdłości zero, senność przeszła i
                          tylko lenistwo zostało. Rany jak mi się nic nie chce. Pozdrawiam i również
                          czekam na wiadomości od pozostałych dziewczyn.
                        • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.09.04, 16:41
                          jeszcze i ja jestem, ale czuję sie nienajlepiej, ciągle chce mi się spać sad
                          jakoś tak ostatnio nie mogę się ogarnąć
                          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.09.04, 19:04
                            hej Kawka koniecznie zrób test. Ja też tak miałam ciągle śpiąca i nic mi się
                            nie chciało. Może to fasolka. Nie pisałaś ostatnio i nie wiem jak ci wyszły
                            testy z krwi i czy przyszła @.
                            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.09.04, 20:21
                              Ehh...skonczylam sprzatanie, moj M na szczescie mi pomoglsmile zmeczona jestem jak
                              kon po westernie, padam na nos. Za gotowanie biore sie rano bo teraz z
                              pewnoscia cos zepsuje albo przypalesmile Milego weekendu Wam zycze moje drogiesmile
                            • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 17.09.04, 21:02
                              test robilam, nic nie wyszlo, na bHCG z krwi nie mam czasu (nie mam kiedy pójść). A @ byla, kilka dni po terminie, trochę nietypowo krótka, ale jednak, po niej robilam test zeby sprawdzic co i jak, i nic, jedna kreska. A czuję się fatalnie, wciąż zmęczona, i boli mnie w dole brzucha jak na @, tak od 5dc. Okropa sad
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 09:21
      hej,czy ktos tu jeszcze zaglada oprocz mnie?!!?
      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 09:52
        Ja zaglądam, ale nie miałam czasu pisać. Poza tym wczoraj i dziś czuję się
        fatalnie i jakoś nie chce mi się patrzeć na komputer. Jak udała się impreza?
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 10:02
          Witamsmile wiedzialam ze na Ciebie mozna liczycsmile
          Impreza w sobote sie udalasmilea tak na serio to dzis mamy rocznice-pierwszasmileW
          domu bede dzis pozno niestety, ale mam nadzieje ze uda mi sie przygotowac jakas
          fajna kolacyjke dla nas po powrociesmile
          Co do mojego samopoczucia to jest troche kiepsko-piersi nie rosna ale bola
          strasznie, nawet podczas chodzeniasad poza tym jakas taka nieswoja jestem,taka
          slaba, rozkojarzona, rozbita i generalnie nie do zyciasad nie czuje sie na @ ale
          wczoraj znow policzylam i wyszlo ze termin @ mam mniej wiecej do piatku, bo to
          roznie u mnie ost bywalo. Moglabym w sumie zrobic test ale oczywiscie cykam
          wiec wole poczekacsmile
          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 10:25
            W takim razie odczekaj jeszcze trochę z tym testem. Albo zrób i jak będą dwie
            kreseczki to będziesz miała super prezent na rocznicę, a jak nie to powtórzysz
            w piątek.
            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 11:09
              ja tez czytam, tylko nie mam co pisacsad w sobote snil mi sie test dwie krechy,
              bez sensu bo w tym miesiacu [przytulanko bylo tylko chyba ze 3 razy, jakos nam
              sie nie chcialo po tych intensywnych staraniachsmile moze za miesiac, dwa sie
              bardziej postaramy, oj podi jak ja ci zazdroszcze nie masz pojecia
              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 11:31
                Eva ty też będziesz miała swoja fasolkę. Napewno. A że tylko 3 razy nie oznacza
                że teraz nie masz szans. Przecież wystarczy 1 raz w odpowiednim momencie,
                dlatego jak @ nie przyjdzie w terminie to zrób test.
              • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 11:35
                Witaj Evosmile ja tez mialam ost sny ze jestem w ciazy-musze przyznac ze budzilam
                sie nieco zestresowanasmile)) z testem zaczekam do piatku moze, chyba ze po drodze
                sie cos wydarzy. Eva jesli u was starania sa rzadsze to teraz jest ogromna
                szansa ze zajdziesz bo plemniki sa silniejszesmile))powodzenia zycze, pozdrawiam
                serdeczniesmile
                A gdzie podziewa sie reszta dziewczyn?co u Ciebie Kawka?
                • magda120475 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 14:46
                  cześć, jeszcze i ja jestem-co prawda bardziej biernie, ale wiernie czytam. Pod-
                  gratuluję i baaaardzo zazdroszczę. Dori wszystkiego najlepszego z okazji
                  rocznicy. Ja też koło piątku będę może wiedziała -czy tym razem się udało..
                  Pozdrowienia,
                  Magda
                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 15:16
                    trzymam kciuki żeby się udało!!
                • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.09.04, 16:18
                  a ja postanowiłam się wyluzować całkowicie. Kurczę, człowiek mierzy temperaturę, sprawdza śluz, leży z pupskiem do góry aż kręgosłup pęka - i nic. To ja chrzanię takie męczarnie wink mam to w nosie, kiedy mam dni płodne, kiedy nie, przytulam się do Najdroższego wtedy kiedy mamy na to ochotę, a nie kiedy powinniśmy, bo z tego pilnowania każdego drobnego szczegółu jak do tej pory nic nie wyszło. Może innym dziewczynom jest to konieczne i bez tego im się nie udało, ja jednak pasuję i wrzucam na luz. To, że miałam owu, to wiem, bo bóle jajników skończyły się jak nożem uciął, ale nad tym, czy mi się udało zafasolkować czy nie, będę się zastanawiać, jak mi się @ będzie spóźniała. Zresztą teraz w mojej sytuacji finansowo-mieszkaniowej lepiej byłoby chyba się wstrzymać ze staraniami. Oj, mam wiele do przemyślenia...
                  • gamciaa Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 21.09.04, 21:57
                    masz rację kawka !! byłam u lekarza i powiedział mi ze mam nie liczyc, nie
                    mierzyc, w ogole nie podchodzic zbyt "naukowo". Mamy po prostu się kochać
                    (powiedział ze wystarczy nie częściej niż co drugi dzień, że nie nalezy
                    przesadzac z tą wstrzemiezliwoscia ze to niepotrzebne). Mamy sie wyluzowac i
                    wtedy wszystko bedzie dobrze !!! I ja mam zamiar się zastosowac ! Bedzie trudno
                    ale dam radesmile))
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 11:06
      Czesc Dziewczynkismile
      Moj M twierdzi ze jestem w ciazy....ja tez cos tak czuje choc testu nie
      robilamsmile@ nie przyszla, jutro jej ost szansasmile nie mam zadnych objawowo na @,
      jedynie powiekszone piersi, apetyt nie z tej ziemi i mdlosci wieczoremsmile ale
      tlumacze to oczywiscie wszystkim innym tylko nie @, moj M natomiast sie
      upiera...sam juz nie wiem co mam myslecbig_grin
      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 11:19
        Ale bym się cieszyła. Jutro z samego rana zrób test i nie trzymaj mnie w
        napięciu!! M wie lepiej. O rany nie mogę się doczekać do jutra.
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 11:23
          Mialo byc ze dolegliwosci tlumacze wszystkim innym tylko nie ciążąsmile Podi
          szczerze mowiac boje sie zrobic test, nie wiem czemu, a jak juz to chyba od
          razu pojde na badanie krwi...choc nie wiem czy starczy mi odwagi. Obajwy ani na
          @ ani na ciaze...Nie wiem czy to wszystko nie przez antybiotyki ktore bralam 2
          tyg temu na nerki...no i oczywsice juz jestem scykanauncertain
          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 11:30
            Dori to idz na krew ja calkiem zapomnialam ze u ciebie tańsza niż testy.
            Odwagi. Ja też spękałam jeden dzień ale na drugi zrobiłam. Dori ale byłaby
            supersmile) Aż mi się samopoczucie poprawiło.
            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 11:47
              Na poczatku tyg smialam sie z mojego M, ale im blizej konca tygodnia tym
              bardziej jestem spekana...ale to chyba malo powiedziane...jestem przerazona!!!big_grin
              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 12:08
                Oj znam to uczucie znam.
                • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 12:29
                  Sprawdzilam skutki uboczne leku ktory bralam na nerki no i moze on opoznic
                  @...wiec poczekamy..
                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 12:56
                    sad((. Mam nadzieje że to nie to.
                  • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 13:42
                    Czesc Dziewczyny....pisze pierwszy raz tutajsmile Poczytalam sobie ten watek..i
                    jest swietny! Super z was kobietki!
                    Dori, zycze powodzeniasmileI czekam na Twoje wynikismileTrzymam kciuki!
                    Ja w tym miesiacu tez czekam...i mam podobne objawy do Ciebie...czuje sie
                    dziwnie rozkojarzona, piersi wrazliwe..nie lubia cosik biustonosza, i nieodbrze
                    mi wieczoremsmile
                    Ale nie chce sobie robic nadziei, bo potem jest smutno.Takze staram sie nie
                    myslec. U mnie do malpy zostalo jeszcze 8 dni, ale dziwnie sie czuje.
                    Pozdrawiam was dziewczyny!
                    • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 14:12
                      Witam i życzę powodzenia. Mnie się udało bardzo szybko. Nawet nie mogłam
                      uwierzyć że to już. Ale niestety to nie jest reguła. Trzymam kciuki. Test w
                      takim razie będziesz robiła w tym samym czasie co Eva. Czekam na podwójne dobre
                      wiadomości. Ale najpierw Dori. Mam nadzieję że już poszła na tą krew. Nie mogę
                      się doczekać.
                      • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.09.04, 22:05
                        to gratuluje!!! A mialas jakies objawy? zanim @ dala wazacy argument?
                        Pozdrawiam Ciebie i fasolkesmile A i czekam na dziewczyn testy!
                        Powodzenia!
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.09.04, 11:34
      Czesc Dziewczyny, u mnie bez zmian, @ nie ma, choc chyba zaczynam czuc jej
      nadejscie...ale sama juz nie wiem. Jeszcze nie testowalam i przeloze to na
      poczatek przyszlego tyg...byc moze faktycznie wszystkiemu winne sa
      antybiotyki..a poza tym cykamsmile Podi wiesz jak to jestsmile Witam przy okazji
      nasza nowa starajaca sie i zycze powodzeniasmile
      • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.09.04, 12:47
        Cześć, ja dziś czuję się nienajlepiej. Nudności przerodziły się w prawie
        wymoty. Już dwa razy byłam w tym celu w toalecie ale nic. I dalaej siedze i sie
        męczę. Nie mogę patrzeć na jedzenie na kompa i w ogóle wszyscy mnie drażnią.
        Dori ja wiem jak to jest. Jak miałam zrobić test to miał być piątek. W piątek
        rano spękałam. Wieczorem już wzięłam do ręki ale nie bo przecież to jakieś
        urojenie i postanowiłam zrobić w poniedziałek. Ale ponieważ w sobotę jak
        wstałam i M smacznie spał uznałam że zrobię. No i efekt ma już skończone 6 tyg.
        Kasie miałam obolałe piersi i sutki.
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.09.04, 13:11
          Podi mam pytanko-a rodzince juz powiedzialas?smile jaka była reakcja?smile
          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 24.09.04, 14:00
            Wiedzą, wiedzą. Moja mama aż skoczyła z radości. A rodzice mojego M pootwierali
            buźki z zaskoczenia no i oczywiscie ucieszyli się. Tylko wszyscy zaskoczeni
            byli bardzo bo my oczywiście w zaparte twiedziliśmy, że na dzieci jeszcze mamy
            czas. Ale radość ogromna.
            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.09.04, 14:53
              a ja znowu dostalam @ w 26 dniu, buuuuu
              • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.09.04, 16:37
                nie jestes sama smile ja jestem w 22dc i dzis mam leciutenkie plamienie, które najprawdopodobniej zwiastuje @ - aczkolwiek jest kilka rzeczy przemawiających na niekorzyść @ : nie mam - prócz plamienia - żadnych innych zwiastunów. Może pojawią się później albo i jutro. CHolerne piguły, tak mnie rozregulowały sad
                • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.09.04, 20:20
                  A u mnie z kolei odwrotnie...@ spoznia sie 4 dzien, zadnych objawow na @ ani na
                  ciaze...no i czekam...
                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.09.04, 21:40
                    Dori, masz żelazne nerwy, ja to bym nie wytrzymała i zrobiła test. A propos testów - dzisiaj kupiłam, żeby potestować w przyszłym tygodniu, a tu masz, plamienie, które zapewne rozwinie się w @ o tydzień wcześniej. Wściekła jestem, jak już chciała ta @ przyjść, to mogła tydzień później, teraz to mi już kompletnie nie pasuje. No, masakra.
                    Dori rób test, proszę, bo oszaleję z ciekawości wink)
                    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 26.09.04, 23:12
                      No wlasnie walcze zeby nie zrobic testu, przynajmniej to polowy tyg, chyba ze
                      @..nie wiem czy czytalas wczesniej ale bralam we wrzesniu leki ktore mogly
                      wplynac na @, wiec staram sie nie szalec choc strachu mam pelny tyleksmile
                      • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 27.09.04, 05:58
                        Dori ja tez czekam na wiesci na temat Twojego testowaniasmile
                        Ja mysle ze jednak ze masz fasolkesmile
                        A antybiotyki to chyba az tak nie wplywaja na @smile
                        Powodzenia!!!
                        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 27.09.04, 09:22
                          Hej, czas twojego wpisu mnie porazilsmile Witam wszystkie smile
                          U mnie tak jak wczoraj czyli nic..Kasie u mnie tak to juz jest ze nawet
                          tabletki na gardlo opozniaja okres, licze sie z tym po jakichkolwiek lekach i
                          zawsze tak mam big_grinDD Dlatego staram sie zachowac poki co zimna krew i czekam
                          czekam czekam...dziwi mnie tylko ten brak jakichkolwiek objawow
                          • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 27.09.04, 09:26
                            A Ty chyba tez mialas testowac nie? no i Magda ok piatku, a nie dala jeszcze
                            znac! wiec czekamsmile
                          • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 27.09.04, 09:27
                            he, pochwalę się, że ja dzisiaj wstałam o 5:30, bladym świtem, bo strasznie bolał mnie żołądek i było mi niedobrze, ale pożarłam kanapkę scoobiego i od razu lepiej mi się zrobiło smile
                            kurczę, gdzie moja @? była plamka, a gdzie @???????? nie żebym koniecznie chciała dostać @, ale skoro była plamka, to powinien pojawić się jej ciąg dalszy, a tu guzik! pewnie mnie zwodzi, dała cynk, a potem pojawi się za tydzień... ech....
                            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 27.09.04, 10:00
                              Kawka a moze to nie @?!?!?
                              • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 27.09.04, 10:21
                                Oj dziewczyny....czekam czekam na Wasze wynikismile
                                Dori..ja jeszcze chce poczekam z testem do konca tygodnia bo na mnie jeszcze za
                                wczesnie..moja @ ma przyjsc dopiero za 5 dni..wiec nie chce sie testowac.
                                Ja sie po prostu kijowo czuje. Ciagle jest mi niedobrze,najbardziej
                                wieczorkami, biust mnie boli,ciasno mi w biustoniszu i jest mi dziwnie.
                                I powiem Wam ze bardzo chcemy miec dzidziusia...to wystraszylam sie troche,ze
                                to moze byc juzsmile
                                I boje sie troche testowacsmile
                                Dziwne co?
                                Dori....ale na twoj tescik to juz najwyzszy czassmile
                                A tak...poza tym...to wiekszosc kobiet nie ma zadnych objawow ciazy...przed
                                zniknieciem @. Wiec to ze nic nie czujesz, akurat nic nie znaczy w kwestii
                                Twojej fasolkismile
                                Trzymam kciukismile
                                Kawka za Ciebie tezsmileI za wszystkie dziewczyny ktore byc moze nosza swoje
                                fasolki...a jeszcze o tym nie wiedzasmile HiHI!
                              • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 27.09.04, 10:26
                                A ..zcas mojego wpisu jest taki...bo ja na drugiej polkuli mieszkamsmile I u mnie
                                juz wieczor..poniedzialkowysmile Juz troche blizej weekendusmileChco to wicaz
                                poniedzialeksmile
                                • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 09:44
                                  Witam dziewczyny. Ja wczoraj bylam u gina i moje malenstwo ma 11mm i slicznie
                                  bije mu serduszko. Dzis czuje sie lepiej, ale przez ostatnie 2 dni bbylo źle.
                                  Eva głowa do góry, bo w następnym miesiącu uda się napewno. Kawka ZRÓB TEST.
                                  Dori dla ciebie to juz tez dobra pora na tescik. Kasie czy moglabys podac gdzie
                                  dokladnie mieszkasz?
                                  • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 10:58
                                    Test zrobię w piątek z rana, akurat tuż przed ewentualnym terminem @. Jak
                                    plamnęłam w niedzielę, tak się do tej pory nie powtórzyło. Biust mam już taki,
                                    że Pamela Anderson pochorowałaby się z zazdrości, tempka wciąż wysoka, powyżej
                                    37 stopni. Może jednak zbliża się @, nie wiem sama. Wolę się juz nie karmić
                                    złudzeniami, nie robić testów przedwcześnie, poczekam sobie spokojnie(?!) do
                                    piątku i zobaczymy. Przekopałam cały net w poszukiwaniu wyjaśnienia tego
                                    plamienia i widzę, że - co daj Boże - mogło to być plamienie implantacyjne. A
                                    ja już ten cykl spisałam na straty, nie pilnowałam owu, nie mierzyłam tempki
                                    przez tydzień czy więcej, a okazuje się, że szansa istnieje... oj, dziewczynki,
                                    trzymajcie za mnie kciuki. Podi, Ciebie proszę o fluidki smile
                                    • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 11:18
                                      fluidki wysyłam jak najbardziej i jak najwięcej i czekam z niecierpliwością na
                                      wyniki testu i twoje i Dori.
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 11:56
      Hejsmile
      Kawka z tymi piersiami to tak jak u mnie!
      • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 12:43
        Czesc Dziewczyny!
        Jejku..czekam z niecierpliwoscia do konca tygodnia na nowinki od Wassmile Ja chyba
        tez sporobuje przetestowac sie w weekendziksmilePiersi to bolesny temat.Dzisiaj w
        pracy myslalam ze oszaleje tak mnie bolalysmile
        A mieszkam...bardzo bardzo daleko..w Nowej Zelandii, u nas jest teraz wiosenka.
        Przyjechalismy tu calkiem niedawno z M..i poki co bardzo teskni mi sie do domusmile
        Bylismy z M. wczesniej tez na takim programie w Stanach, jak wczesniej
        planowalas Podi, tym poltorarocznym...fajnie bylosmile
        A teraz juz tak bardzie ja stale tutaj wyladowalismy.

        Dzisja zaraz po pracy pobieglam do sklepu...kupic jakas wieksza koszule i
        jakis biustonosz wiekszego kalibru i bez fiszbinow..bo te koszule co mam to
        cosik ciasne...na biuscie sie zrobily.
        Moj M powiedzial dzisja..ze ja chyba nie za bardzo przygotowana jestem na
        ciaze,bo narzekam ze mnie piersi bola.Ciekawa jestem jak mozna sie przygotowac
        na bol?Oj zeby kiedys tak facetom bylo dane doznac kilka przyjemnsoci z
        kobiecego zycia...jakas @ no i kawalek ciazy?
        Dziewczyny a Co wy dzisja porabiacie?
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 13:01
          A u nas wczesne popoludnie, ja akurat siedze w pracysmile mam mnostwo dzis do
          zrobienia ale moge sobie zrobic chwilke przerwy na forum.
          Hmm i tak zaczelam sie dzis zastanawiac, czy ja jestem normalna? wszystkie moje
          kolezanki gonia za kariera, ucza sie bez przerwy i nie rodzina im w glowie..a
          ja zrobilam sobie wlasnie przerwe w nauce, wyszlam za maz-choc wiele z nich to
          dziwilo, no i zachcialo nam sie dziecka...mam 24 lata,mowia ze to za wczesnie
          na rodzine itd..powinnam gonic za lepsza praca, pieniedzmi...ze mna cos nie tak
          jest czy co?!?
          • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 13:14
            Dori..kariere jak masz w zyciu zrobic...to ja jeszcze na banko zrobisz.
            Moje podejscie jest takie ze dziecko jest najwzniejsze w zyciu..ale to
            przeciez nie balast? Tylko rodzina. Ile jest mateczek ktore robia fajne rzeczy
            w zyciu.Nauka to samosmile
            Moj M. mowi...ze musimy szybko w tym roku sie wyszalec...i wykorzysac czas na
            fajne wyjazdy, bo potem jak bedzie dziecko to juz nie bedziemy mogli.
            Ja mu od razu powiedzialam co o tym mysle...ze dziecko bedzie jezdilo wszedzie
            gdzie mysmile Nawet na weekedowe wypraty pod namiot (oczywsice nie za wczesnie).
            Pamietam na studiach mielsimy zajecia z takim gosciem ktory opowiadal nam o
            swoich wyprawach. I powiedzial ze z cala rodzina byli na wyprawie podczas
            ktorej przeprawiali sie na wielbladach przez pustynie..i mieli z soba synka
            ktory mial nieclae dwa latka!
            I co najlepsze powiedzial...ze synke ta podroz najlepiej znosilsmile hehe!
            Dori cokolwiek..bedziesz chciala..da sie zrealizowacsmile
            A jak samopoczucie?Tescik nadal czeka?
            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 13:18
              Dziekismile do nauki wracam w zimesmileale to tylko 2 lata USM no i kursy 2 mi sie
              marzasmile a test czeka, mysle ze do piatku ale chyba nie bedzie go trzeba robic
              bo tak jakos czuje sie 2 w 1smile innym wytlumaczeniem tego stanu moze byc nie
              burza ale huragan hormonalny, w co raczej watpiesmile
              • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 13:28
                Masz racje...z tym huraganemsmile
                Wiec juz zaczynam sie cieszyc!Leki nie leki...jak fasola ma byc to jest!
                A ktory to juz u Ciebie dzien dzisiaj?
                Dziewczyny kto jeszcze testuje sie w weekendzik?
                • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 13:33
                  Hmm...34 dzien cyklu jesli dobrze policzylam, @ miala sie pojawic w okolicach
                  czwartku lub piatku zeszlego tygodnia...
                  • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 13:39
                    Ah...no to super!
                    Widzicie dziewczyny...jednak idzie lancuszek. Podi dobre te fluidki wysylaszsmile
                    Dziewczyny milego dnia..ja jzu lece spac bo juz prawie polnocsmile
                    I jutro znowu bede niezywa!
                    Do jutrasmile
                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 13:46
                    hej dziewczyny. Tak sobie czytam wasze wypowiedzi i aż mi się sama buźka śmieje
                    na myśl że wy też będziecie miały fasolki. Zróbcie te testy i nie trzymajcie
                    mnie w niepewności. Kasie gdzie dokładnie w Stanach byłaś. My z M byliśmy 2
                    razy po 5 miesięcy i teraz bardzo mi się teskni. My byliśmy raz w Memphis i raz
                    w Tunice 60 mil od Memphis. Teraz brakuje mi tego luzu. Jestem księgową a to
                    nie jest najbardziej rozrywkowy zawód. Dlatego już myślę o zmianie. W Nowej
                    Zelandii też jesteś na jakimś programie?
                    • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 22:23
                      Podi w Stanach bylismy 3 razy w Montanie.
                      W takiej malej wioseczce w gorach..2 razy na lato w pracy a potem na tym
                      poltorarocznym.Ta wioska to byl resort narciarski...wiec po pracy smigalismy
                      sobie na nartach.Super bylo!To bylo 40 km od Parku Yellowstone...hihi! Tam
                      gdzie mis Yogi mieszkasmile
                      W Nowej Zelandii jestesmy juz raczej na stale.Ale az boje sie tak mowic...bo
                      czasem chce mi sie wracac do domu.Jestesmy tu dopiero od 6 stycznia.
                      Do Stanow tez mi sie teskni...wlasnie za tym luzem, latwoscia zycia...i
                      mozliwosciami spedzania wolnego czasu.
                      Ja czekam do niedzieli..z testemsmilePostarama siesmile
                • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 28.09.04, 13:44
                  Ja chyba jednak nie wytrzymam i przetestuję się wcześniej, pewnie jutro,
                  chociaż pewnie jednak jeszcze nic nie wyjdzie, nawet jeśli jest fasolka.
                  Chociaż cały czas chodzi mi po głowie, że jeszcze dostanę tę wredną @ i guzik
                  będzie z moich nadziei.
                  • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 29.09.04, 10:55
                    Kawka, to trzymam kciuki!
                    i czekamy na wiesci.
                    Co dziewczyny dzisja porabiacie...ja tam wlasnie woriclam z pracy...i ma
                    starsznego lenia.Nic mi sie nie chce chyba poloze sie do wanienki i
                    poleniuchuje sobie trochesmileLece!
                    • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 29.09.04, 11:19
                      postanowiłam jednak zacisnąć zęby i przetrzymać do piątku, a najlepiej do
                      soboty, no chyba że wcześniej dopadnie mnie @. Dzis u mnie 25dc, wreszcie
                      trochę się ten mój cykl unormował, bo pierwszy po odstawieniu piguł był
                      zupełnie 'od czapy'. Teraz uspokoiło się i w następnym cyklu będzie mi już
                      łatwiej, gdyby w tym się nie udało.
                      Tak sobie myślę o tym moim 'plamnięciu' i... właściwie nie wiem, co o tym
                      myśleć. Kilka osób twierdzi, że mogło to być plamienie implantacyjne, pojawiła
                      się też teoria, że to z powodu niedoboru progesteronu. Ale, na Boga, nigdy nie
                      miałam z tym kłopotów, nigdy nie plamiłam przed @, wyniki badań mam modelowe,
                      więc skąd nagle niedobór progesteronu, zwłaszcza, że tempka utrzymuje się wciąż
                      na wysokim poziomie, powyżej 37, a od chwili plamnięcia jeszcze trochę wzrosła.
                      Nie wiem, co mam o tym myśleć, może najlepiej w ogóle o tym nie myśleć...
                      Kasie, trzymaj kciuki mocno do piątkowego poranku smile)) pozdrawiam
                    • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 29.09.04, 11:36
                      Ja właśnie jestem w pracy i niestety dopiero tu przyszłam. Pierwsze tygodnie
                      ciązy bardzo dają mi się we znaki. Jestem półprzytomna mam mdłości i strasznie
                      boli mnie głowa. Kasie jak ja ci zazdroszczę. Ciekawa jestem jak się
                      znaleźliście w NZ. A co do Stanów to zaczynam żałować że nie pojechaliśmy do
                      Montany. Za pierwszym razem zaproponowali nam właśnie wyjazd do Montany i prace
                      w Parku Yellowstone. Nie chcieliśmy za bardzo ze względów finansowych.
                      Chcieliśmy zarobić a nie tylko spędzić fajne wakacje dlatego szukaliśmy innnego
                      rozwiązania. Pojechaliśmy pracować w kasynie. Pod wzdlędem finansowym super.
                      Przywieźliśmy sporo pieniążków. A ponieważ mieszkaliśmy pośrodku niczego czyli
                      w polu bawełny to na miejscu oprócz basenu nie było zbyt wielu rozrywek. Ale
                      mieliśmy samochód i jeżdziliśmy na wycieczki. Potrafilismy przejechać 1000 mil
                      dziennie + zwiedzanie. A tobie zazdroszczę nart. To jest dla mnie i M luksus na
                      który w tej chwili nie możemy sobie pozwolić ze względu na brak czasu.
                      Ale się rozpisałam, ale to sentyment do tych lepszych czasów.
                      • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 29.09.04, 12:48
                        Yellowstone nie zajac..nie ucieknie, na pewno tam jeszcze pojedziecie.Piekne
                        miejsce.Ale co do Stanow...to dokladnie takie same odczucia mam.
                        Powiem Wam dziewczyny jeszcze jedna ciekawostke co do miejsca w Montanie gdzie
                        mieszkalismy...ze w tej wiosce nikt nie zamykal domow ani samochodow na klucz.
                        Moja kolezanka wynajmowala mieszkanie ponad 3 lata...ale mowi ze nie pamieta
                        zeby wlasciciel mieszkania dal im kiedys klucze.
                        A poza tym...pod nasz dom przychodzily losie i jak jedlismy czesto kolacje to
                        rodzinka losi na trawie kolo naszego domku..tez wcinaly sobie kolacyjkesmile
                        Fajniutkie miejscesmile
                        A do NZ trafilismy troche smiesznie, chcielismy wyjechac z Polski a poniewaz
                        jestem dentystka..to zeby pracowac gdziekolwiek za granica musze zdawac miliony
                        egzamow, albo wracac z powrotem do szkoly.Stosunkowo latwo bylo nostryfikowac
                        moj dyplom w NZ albo Australii, ale w koncu wybralismy NZ.
                        Walczylam jakis czas z tymi egzaminami, ale w czerwcu wlasnie zdalam
                        ostatni..choc na 16 osob zdaly tylko 2 i moge juz pracowac od niedawnasmile
                        Poneiwaz to dopiero poczatek mojej pracki...mjest dosc stresujaco i dlatego
                        wpadlam ostatnio troche w panike..czy naprawde poradze sobie bedac w ciazy i
                        pracujac. Bardzo chcemy miec dzidziulke...ale moze jeszcze nie powinnismy sie
                        starac? Jejku juz sama nie wiem, ale jezeli nie jestem w ciazy..to chyba sie
                        wstrzymamy na jeszcze troche.Chyba juz mi na glowe pada! Sorki dziewczyny ze
                        Was zanudzam.
                        Milego dzionka!
                        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 29.09.04, 13:24
                          Dziewczynki ja chyba naprawdę wysyłam fluidki, bo właśnie się dowiedziałam że
                          moja siostra cioteczna, która od 3 lat starała się odzidzię od roku się leczyła
                          jest w ciąży. Trzymam za was kciuki, bo nie mogę sie jakoś przyzwyczaić do
                          wątku majowego i wolałabym z wami dzielić się moimi emocjami. Przesyłam
                          stokrotne uściski i trzymam mocno kciuki za was wszystkie. Nawet w chwilach
                          zwątpienia, bo wiem że one szybko mijają jak pojawi się druga krecha na teście
                          a potem to już dzidzia poprostu jest i... i nie myśli się o tym czy sobię
                          poradzę tylko jak sobie poradzić, a to wiele zmienia. Czekam na was!
                          • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 07:19
                            dori kawka co z wami czekamy na wiesci, zycze wam zafaslkowania, ja sie
                            okropnie przeziebilam i jestem na chorobowym
                            • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 07:20
                              cos mi znowu suwak nie dziala
                            • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 07:32
                              smile widzę, że ty też nie możesz spać... Ja wstałam godzinę temu, chociaż do
                              pracy idę dopiero na 10. Wokół mnie wszyscy pokasłują i smarkają, a ja nic,
                              twardo zdrowa. Test - o ile wcześniej nie nawiedzi mnie @- zrobię jutro rano i
                              zobaczymy.
                              Cholera, na śniadanie zjadłam kanapkę z serem żółtym i majonezem, a teraz
                              ciężko tego żałuję sad
                              • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 08:25
                                aja lubie ser zółty z majonezemsmile kawus rob test bo ciekawosc mnie zrera cos
                                czuje ze bedzie z toba jak z podismile zwlekala zwekala a ja czulam ze jest w
                                ciazy, kurcze tak bardzo sie przeziebilam a jutro mamy jechac na wesela do
                                Niemeic i teraz juz sama nie wiem czy pojedziemy
                                • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 11:30
                                  hm..ja tez sie cos przeziebilam...i tak nie wiem czy moge brac jakies lekarstwa
                                  bo nie wiem czy jest ta fasolka czy nie..pewnie nie ma. Ale wolalabym wiedziec
                                  na 100% zebym nie mialam wyrzutow sumienia.
                                  Evka! Zdrowiej szybciutko i bawcie sie super na weselu!
                                  Dori sie cos nie odzywa...ciekawe co porabia!
                                  Dziewczyny czekamy na Wasze testowanko smile
                                  Milego dzionka!
                                  • eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 11:33
                                    a nasz podi to tez nic nie pisze, chyba o nas zapomnialasad
                                    • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 11:50
                                      Nie zapomniała, ale męki przechodzi, i aż nie chce mi się pisać. Ale śledzę co
                                      piszecie cały czas. Dziś zamierzam w pracy powiedzieć o moim odmiennym stanie i
                                      wreszcie nie będę musiała udawać dobrego samopoczucia, bo to męczy jeszcze
                                      bardziej.
                                    • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 11:51
                                      No ciekawe jak sie podi dzisiaj czujesmile
                                      • dori80 :( 30.09.04, 11:54
                                        Hej, moje samopoczucie parszywe. Od 2 dni boli mnie brzuch i plecy-objawy na @
                                        wiec raczej to nie ciaza. Testu nie robilam, moze jutro, ale wieczorem bedzie
                                        juz chyba po sprawie
                                        • podi11 Re: :( 30.09.04, 11:59
                                          Dori ale to też nie przesądza sprawy bo ja takie bóle miewam do dziś. A cały
                                          tydzień po tym jak zobaczyłam 2 krechy miałam codziennie bóle na @ tylko trochę
                                          silniejsze. Nawet zaczęłam się nimi martwić, ale przeczytałam gdzieś, że dopóki
                                          nie krwawię to OK. I jest Ok.
                                          • dori80 Re: :( 30.09.04, 12:02
                                            Ja wrecz czuje ze zaraz chlupne! to tylko chyba kwestia kilku godz. Od kilku
                                            dni budze sie w nocy z powodu bolu brzucha, czuje takie skurcze, sa coraz
                                            silniejsze
                                          • kasie Re: :( 30.09.04, 12:02
                                            Podi a mialas takie bole...przed planowanym terminem @?
                                            Czy pozniej dopiero?
                                            • podi11 Re: :( 30.09.04, 12:11
                                              U mnie ciężko było zlokalizować @ bo miałam bardzo nieregularne cykle od 40
                                              dniowych do takich 3 miesięcznych.
                                        • kasie Re: :( 30.09.04, 12:00
                                          Dori a ktory to juz dzien dzisiaj?A moze to nie @?
                                          • dori80 Re: :( 30.09.04, 12:06
                                            37dzien cyklu...zrobilam przed wczoraj analize moich cyklow od poczatku roku i
                                            raz bralam podobne leki do tych na nerki, bylo to przed wiosna i okres dostalam
                                            wtedy po 40 dniach...tak wiec okres spoznil sie 2 tyg a na badaniach bylo
                                            wszystko ok, mialam nawet robione usg. Mysle ze to jednak @ a nie ciaza
                                            • dori80 Re: :( 30.09.04, 12:12
                                              Licze juz chyba dziesiaty raz i z nerwow chyba sie mylesmile)))ale sprobuje raz
                                              jeszcze policzyc z kalendarzem w recesmile)
                                              • dori80 Re: :( 30.09.04, 12:21
                                                jesdnak 37 dzien, ost machnełam sie o 1 dzien
                                                • kasie Re: :( 30.09.04, 12:30
                                                  Dori! Nie denerwuj sie, widzisz nad tymi fasolkami ..kotroli zadnej nie mamysmile
                                                  Co zrobic? Ja nadal wierze ze fasolke jak najbardzie mozesz miec, to wcale nie
                                                  musi byc @!
                                                  • kasie Re: :) 30.09.04, 12:35
                                                    Bolaly Cie piersi...a to dobrze wrozysmile Dori..kto wiesmile
                                                  • dori80 Re: :( 30.09.04, 12:35
                                                    Iwesz co, nie denerwuje sie tylko bardzo zle sie czujesad chcialabym zeby juz
                                                    wszystko bylo za mna. Siedze w pracy i idzie mi wszystko jak krew z nosa,
                                                    jestem strasznie zmeczonasad
                                                  • kasie Re: :) 30.09.04, 12:38
                                                    A widzisz?
                                                    Zmeczona jestessmile
                                                  • dori80 Re: :) 30.09.04, 12:50
                                                    jestem zmeczona bo od kilku dni budze sie kilka razy w nocy tak mnie boli
                                                    brzuchsad a rano musze wstac do pracy
                                                  • dori80 Re: :) 30.09.04, 12:55
                                                    Przed okresem zawsze bola mnie piersismile
                                                  • kawka74 Re: :) 30.09.04, 12:59
                                                    o, to tak jak ja, tzn nic mnie jakos szczególnie nie boli, raczej ciągnie, ale
                                                    jest mi wciąż niedobrze, masakra, ostatnio na zajęciach popołudniowych tak mną
                                                    rzuciło, że myślałam, że zwymiotuję na biurko nauczycielskie wink
                                                    @ na razie nie ma, ale to chyba tylko na razie. Jutro zrobię test (będzie 27dc,
                                                    dzien przed @), ale nie wiem, czy jest sens, czy ta @ się nie pojawi, bo jakos
                                                    tak nie staralismy się specjalnie
    • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 13:24
      Oj to dziewczyny rzeczywiescie niewesolosmile Ja tam mocno trzymam za Was kciuki!!
      Wiem ze bardzo szczesliwymi mamusiami bedzieciesmile
      Ja chyba jesli okaze sie ze nie ma fasolki..to chyba dam sobie spokoj na kilak
      miesiecy. Troche przerazila mnie mysl o ciazy, choc bardzo chcemy miec dziecko.
      Wiem ze jesli bylabym w ciazy to jakos damy sobie rade.Ale chyba jeszcze
      poczekamsmile
      • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 15:02
        No nie rob nam tego!!smile Podi tak mowila i zaciazyla, ja tez stwierdzilam ze
        koniec a teraz tak wisze miedzy / miedzy..Kawka jakos tak podobnie sie
        czujemysmile co to bedzie????
        • kawka74 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 30.09.04, 15:24
          Rany, nawet nie macie pojęcia, jak mnie mocno swędzi, żeby zrobić test..
          Doskonale wiem, że to bez sensu, że nawet jeśli jest fasolka, to i tak
          najprawdopodobniej nie będzie drugiej kreski. W końcu do terminu @ jeszcze dwa
          dni, to raz, a dwa, że najlepiej robić test z porannego moczu, a mamy
          popołudnie. A test leży i czeka...
          Chyba zwariuję od tego czekania.
          • kawka74 Miarka się przebrała, kochane.... 30.09.04, 15:49
            ... w związku z tym przestaję czytać wszystkie inne wątki poza tym naszym i
            moim dziennikiem na forum "od planowania...".
            Już tłumaczę, dlaczego: otóż fora dotyczące ciąży, oczekiwania, porodu wbrew
            pozorom mało mają w sobie optymizmu. Nie zabraniam nikomu, broń mnie Boże,
            pisania o sprawach przykrych, o poronieniach, plamieniach i tak dalej, ale na
            mnie nie wpływa to dobrze. Jestem widocznie za mało odporna, bo zaraz sobie
            wyobrażam, co może się stać mnie i mojemu dziecku, a w ogóle to nie powinnam
            się spodziewać zajścia w najbliższym czasie, bo statystyki mówią... i tak
            dalej.
            Jeszcze raz powtarzam: nie potępiam nikogo, kto pisze o swoich problemach, o
            rozpaczy, o czekaniu, bo po to są między innymi fora eDziecka, ale ja nie
            jestem w stanie ich czytać bez skurczu strachu. Rację miał profesor Dębski,
            który powiedział w poniedziałkowym "Pytaniu na śniadanie", że przyczyną lęków i
            histerii ciężarnych jest między innymi internet. Nie przeczę, że net to
            kopalnia informacji, ale także - przynajmniej dla mnie - źródło stresu. Jestem
            po prostu miękka i każdy smutek, każde nieszczęście starających się i
            przyszłych matek odczuwam na własnej skórze, a to staraniom nie sprzyja.
            miękka Kawka
            • podi11 Re: Miarka się przebrała, kochane.... 30.09.04, 17:04
              I tak trzymaj Kawka. Żadnych stresów a dzidzia murowana. Czekam na wyniki
              testów. Ja właśnie poinformowałam szefostwo. Upss, chyba myśleli że jestem
              facetem, bo baaardzo się zdziwili, że kobieta w 26 roku życia rok po ślubie
              spodziewa się dziecka. Niedowiary normalnie!!
              Ściskam was mocno i lecę do domku. Ciężarna Podi.
              • kawka74 Re: Miarka się przebrała, kochane.... 30.09.04, 17:08
                Podi, to nie wiedziałaś, że wedle większości pracodawców to dzieci bocian przynosi? wink
                • dori80 Re: Miarka się przebrała, kochane.... 30.09.04, 19:16
                  Mysle Kawka ze to zdrowe podejscie-tak jak inni maja prawo wypisywac co im sie
                  podoba tak ty masz prawo czytac tylko to co przyprawia cie o dobry nastroj i
                  tylesmile
                  • kawka74 Re: Miarka się przebrała, kochane.... 30.09.04, 20:39
                    Do tej pory chciwie czytałam wszystko co mi się pod rękę nawinęło na temat
                    ciąży, porodu i tak dalej, ale dzisiaj stwierdziłam, że NIE, że nie mogę więcej
                    znieść tych kolejnych nieszczęść, niespełnionych nadziei i nagłych wyjazdów do
                    szpitala, bo zaczynam myśleć o swojej ciąży i porodzie wyłącznie w kategoriach
                    rozmaitych nieszczęść które mogą mi się przytrafić; nie myślę o radości, którą
                    przynosi ciąża i dziecko, tylko o kłopotach.
                    Zaplątałam się, ale chyba rozumiecie.
                    • kasie Re: Miarka się przebrała, kochane.... 30.09.04, 21:07
                      oj..bardzo popieram Kawka! Mi udalo sie czytac wszystkie te tragiczne
                      watki..tylko kilka dni, potem przestalam bo brzuch mnie bolal z nerwowsmile
                      • niezapominajka_pozdrawia Re: Miarka się przebrała, kochane.... 30.09.04, 21:24
                        czesc dziewczyny. Wlasnie w poszukiwaniu czegos weselszego zajrzalam do watka
                        czerwiec 2005 i do Was. Troche zazdroszcze tym ktoym sie udalo ale przyznam Wam
                        racje - jestem krotko na tym forum ale czuje, ze coraz bardziej sie nakrecam:
                        chce miec dziecko ale boje sie poronienia, chorob, nieplodnosci. I pomyslec, ze
                        jeszcze miesac temu (mimo moich 30 lat) myslalam sobi co ma byc to bedzie i
                        wprawdzie na tych wszystkich forach sporo sie dowiedzialam ale i mocno
                        nastraszylam. Czasem mysle zeby na forum juz nie zagladac ale to ciagnie.
                        Inernet to jednak narkotyk...
                        Ja jestem spontaniczna osoba, dni plodne tez tyklo przypuszczam, wiec nie
                        potrafie nic wyliczac, mierzyc, sprwdzac. Najlepszym rozwiazaniem byloby dla
                        mnie szybko zajsc i rzadziej zagladac na forum bo inaczej nabwie sie jakiejs
                        nerwicy ze strachu.
                    • dori80 Re: Miarka się przebrała, kochane.... 30.09.04, 21:27
                      Rob wiec tak jak mowisz-czytaj tylko to co sprawia ze masz dobry nastroj i
                      jasne pozytyne mysli a wszystko bedzie oksmile))))
    • dori80 CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 30.09.04, 21:46
      nie zadreczac sie, nie czytac za wiele, udzielac sie w takim milym gronie jak u
      naswink pozdrawiam
      • eva5 Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 01.10.04, 07:45
        wka czekamy na twoje wyniki, dzis jest piateksmile
        • eva5 Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 01.10.04, 07:46
          nie wka tylko kawka
          • kasie Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 01.10.04, 08:31
            Czesc Dziewczyny..u nas juz weekendsmile Jak fajnie!
            Dori jak samopoczucie?
            Kawka jak tam skusilas sie na tescik? Czy czekasz?
            Oj dziewczyny wiecie co? Dzisiaj rano przegladalam sobie jakis twoj Styl z
            zeszlego roku..i byly tam zdjecia stolu z Wigilia...pierniczki, sledziki,
            choineczka,rodzinka cala...i tak sie rozbeczalam ze nie wiem, bo wiem ze jesli
            tu zostaniemy na te swieta...to one wcale nie beda takie!Wiem ze do Swiat
            daleko...ale tak jakos mnie napadlo.Oj dziwne co?
            Niewazne, milego dzionka dziewczynki!!
            Podi jak samopoczucie?
            • kawka74 Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 01.10.04, 09:08
              Nie skusiłam się smile stwierdziłam, że poniewaz jest jeszcze przed terminem @ (co
              prawda tylko jeden dzien, ale zawsze), to nie bede ryzykowac, że zobacze dwie
              kreski, a za kilka dni albo nawet kilka godzin przyjdzie @. Poczekam sobie - o
              ile @ nie nawiedzi mnie wczesniej - do poniedzialku i wtedy ewentualnie zrobie.
              Moglabym w sumie zrobic test z krwi, ale tam gdzie badanie kosztuje 24 zlote,
              trzeba czekac dwa, trzy a nawet cztery dni, co mi nic tak naprawde nie daje.
            • podi11 Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 01.10.04, 09:16
              Dzis czuję się całkiem nieźle. Kasie jak ja cię dokładnie rozumiem. Nie ma cię
              tu w Polsce - tęskisz za tym co tu zostawiłaś, przyjedziesz i będzie ci żal, że
              tam zostawiłaś tyle fajnych rzeczy. Ja jak padam już z przepracowania na pysk
              za marne pieniądze to wspominam sobie Stany i ryczę jak bóbr. Ale tam też
              ryczałam. Tak już jest.
              • podi11 Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 01.10.04, 09:19
                Kawka w takim razie czekam z tobą. Dori i jak @ czy teścik. Jeśli o mnie chodzi
                to wolę to drugie i na dodatek pozytywny.
              • kasie Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 01.10.04, 09:23
                No wlasnie tak to jestsmileAle fajnie Podi ze mnie rozumieszsmile
                Kawka, jesli doczekasz poniedzialku i u mnie tez nie pokaze sie @ to bedziemy
                testowac razemsmile
                Evka..jak sie czujesz? Jedziesz na weselisko mam nadzieje?
                • kawka74 Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 02.10.04, 18:48
                  28dc - nie ma @ ani dwóch kresek. Prawdę mówiąc prędzej spodziewam się tego pierwszego. I teraz się boję, bo w niedzielę "plamnęłam" i po przekopaniu internetu doszłam do wniosku że to mogła być implantacja, ale chyba jednak nie. Więc co??
                  • podi11 Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 02.10.04, 19:06
                    Kawka jeszcze nie wszystko przekreślone. Dopóki nie ma @ jest szansa, bo może
                    zby niski poziom bHcg i na teście jedna kreska. Ja robiłam test w 40 albo w 41
                    dc.
                    • kawka74 Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 02.10.04, 19:46
                      Ja wiem, ale jakoś tak mam doła czy co. Pana i Władcy nie ma, powinnam sprawdzać prace, ale mi się nie chce (pewnie w takim stanie ducha nie postawiłabym żadnej pozytywnej oceny). Nie wiem, co ze sobą zrobić, łażę z kąta w kąt, cholery można dostać.
                      A propos dostania, to wnioskuję że dostanę @ chyba jedynie z tego, że tempka mi nieco spadła. Nie mogę powiedziec, żeby mnie cos bolało, nie mam - na razie - zwykłych objawów @. Więc mogę tylko czekać, a właśnie takie czekanie doprowadza mnie do szału. Ani tak, ani siak. BHCG nie zrobię, bo tam, gdzie tanio, czeka się kilka dni. CHyba jednak zainwestuję te 50 zł, wtedy wynik będę miała jeszcze tego samego dnia. Sama nie wiem...
                      • kasie Re: CHODZI O TO ZEBY NIE WPASC W BŁOTO:)))) 03.10.04, 06:04
                        Czesc Dziewczyny!
                        Kawka..jak tam na froncie dzisiaj?Mam na dzieje ze @ ani widu ani slychusmile
                        Sprobuj o tym nie myslec, bo od tych mysli to ani troszczeke latwiej ne jest.
                        Ostatnio kilka dni temu przeczytalam artykul pisany przez jakis moadrcy
                        ginekologow, ktorzy stwierdzili ze niemozliwe jest odczuwanie jakichkolwiek
                        objawow ciazy w pierwszych tygodniach ciazy. Ze wszystkie bole brzucha,
                        sennosc, mdlosci sa wymyslemsmile No jedynie bol piersi moze sie pojawic...ale to
                        da sie naukowo wyjasnic ..bo zawsze w 2 czesci cyklu progesteron jest wysokismile
                        Jak to przeczytalam sie przerazilam...bo jezeli faktycznie tak jest tzn. ze co?
                        Ze wszystkie dziewczyny ktore maja objawy..maja zwidy?
                        Jedyny pozytywna rzecz po przeczytaniu tego artykulu..to to ze ostudzil mnie
                        troche.Przestalam troche liczyc na to ze moze mam fasolke i po prostu czekam.
                        Dzis dzien @..zobaczymy czy sie przywleczesmile
                        A zeby o tym nie myslec dzisiaj...to bylam z M na dlugim spacerku, zajelam sie
                        kiszeniem kapusty( bo tu nie mozna kupic w sklepie), zrobilam pare innych
                        zapraw..choc to pewnie nie porasmile
                        I co tam dzien jakos miniesmile
                        Kawka nic sie nie przejmuj..bo nie mamy na to wplywu. Jesli fasoleczke w
                        brzuszku masz..to to jest wlasciwie tylko kwestia czasu kiedy sie o tym dowiesz.
                        Mam nadzieje ze dzisiaj zaswieci u Ciebie sloneczko smileTrzymam mocno kciuki!!
                        Wiem jak bardzo tego chceszsmile
                        A Dori sie cosik nie odzywa nie?
                        • kasie Jka tam dziewczyny po weekendzie? 04.10.04, 09:14
                          • kasie Re: Jka tam dziewczyny po weekendzie? 04.10.04, 09:23
                            Jak dziezcyny po weekendzie??
                            Ja przyznam sie szczerze ze dzisja nie wytrzymalam i zrobilam tescik...jedna
                            kreseczka, wczoraj miala byc @ a cykle mam zawsze 28 dniowe, dzisiaj caly czas
                            tez nic...Kreska jedna..wiec czekam az ta wstreciucha sie przywlecze, choc jak
                            na razie nie czuje sie jakby miala przyjscsmile
                            dzieczyny milego dzionka Wam zycze!!! A Dori jeszcze raz hip hip hurrrrraaa!!!
    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:15
      -dwie kreski-
      • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:19
        Dori!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Starsznie sie ciesze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Gratulacje kochana!
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:22
          Na razie walcze z emocjami, bo w glowie mi sie to nie miesci, raz sie ciesze ,
          raz mysle ze za wczesnie i 1000 innych mysli na minute...szok po prostu!a test
          zrobilam dzis rano
        • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:29
          no i dziekismile
          • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:36
            Aż mi łezki szczęścia pociekły Dori. Ale się cieszę. Ogromne gratulacje.
            • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:39
              Podi ja w tym wszystkim ciesze sie ze jestes bo razem razniej nie? tez sie
              poryczalam juz dzissmile))
              • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:45
                Jasne że razem raźniej. A kiedy miałaś statnią @. Może też będziesz miała
                termin na maj? A M już wie? I co na to?
                • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:49
                  Ost @ mialam 25 sierpnia, dzis mijaja 2 tyg jak mialam dostac @. Wczoraj
                  kupilam test i postanowilam rano zrobic, od soboty snilam ciagle ze robie same
                  testy. Rano wstalam, zrobilam, wynik pojawil sie momentalnie, wrocilam do lozka
                  no i powiedzialamsmile cieszyl sie ale i tak oboje jestesmy w szokusmile
                  • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:57
                    Znam to uczucie. Niby się cieszysz, ale tak naprawdę to w głowie masz tyle
                    różnych myśli. Ja jak dowiedziałam się w sobotę to cały weekend przeryczałam
                    raz ze szczęścia raz z tego że to jeszcze za wcześnie i że sobie nie poradzę.
                    Dori, ale się cieszęsmile)) Buziaczki dla ciebie i fasolki
                    • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 10:01
                      Wlasnie mam to samo, okropny nawał mysli i tyle emocji ktorych nie umiem
                      opanowac! tez sie wlasnie zastanawiam czy nie za wczesnie...ale sami
                      chcielismy,...tylko ze inaczej sie planuje a inaczej jak juz po fakciesmile))
                    • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 10:04
                      Termin porodu wychodzi na 3 czerwiec u mnie 3 maj. Równo miesiąc. Musimy teraz
                      mocno trzymać kciuki za pozostałe dziewczyny żeby jak najszybciej do nas
                      dołączyły.
                      • dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 10:07
                        No oczywiscie, mysle ze teraz to juz po prostu kwestia dni pozostalych
                        dziewczynsmile)
                        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 10:10
                          Muszę wracać do pracy, ale zajrzę tu później.
              • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 09:46
                A mi sie dzieki Twoim dobrym wiadomosciom... od razu lepiej zrobilo Dori!!!
          • dori80 !!! 04.10.04, 09:37
            Wiesz co kasie? ja tez sie czuje caly czas na @...dziwny ten stan. Co do testow
            to chyba zbyt wczesnie, latem jak badalam krew po tyg spoznienia to lekarz mi
            powiedzial ze niekoniecznie wynik bedzie na 100% pewny. Trzymam kciukismile a Podi
            to prawdziwa czarownicasmilePodi mozesz mi chyba juz wydac karte do twojego
            klubusmile))
    • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 10:40
      Dori bedzie mamusią, Podi też...czy sa jeszcze jakies inne mamuski z tego watku?
      Ten watek juz 3 miesiace sie prawie rozwija...moze sa jeszcze jakies fasoleczki?
      Kawka co u Ciebie?
      • kawka74 DORI GRATULACJE !!!!!! :)))))))) 04.10.04, 11:03
        BArdzo bardzo się cieszę smileDori, ty chyba będziesz czerwcówką ???
        U mnie nic, dostałam @ i tyle. Idę w tym tygodniu do lekarza bo to plamienie
        mnie i tak niepokoi, ale co tam.
        Jeszcze raz gratuluję smile
        • dori80 Re: DORI GRATULACJE !!!!!! :)))))))) 04.10.04, 14:17
          Dziex dziexsmile na razie walcze z emocjamismile dziewczyny trzymam kciuki zebyscie
          szybko do nas dolaczyly!!!
    • kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 10:51
      Nic, dziewczyny lece spac z usmiechem na twarzy! Jak to milo kilka dobrych
      wiesci dziennie dostac!
      • gamciaa Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 15:26
        Dori GRATULACJE !!! a Podi... przeslij mi tez troche tych twoich dobrych
        fluidków.. prosze...smile))) suuupeeer!!!!! naprawde super!!!! Ale fajnie... czyli
        można.. czyli sie da.... Cały czas śledzę wątek.. pomimo że sie nieczęsto
        odzywam. Kasie i Kawka .... nam sie tez uda.. dobra Podi przesle nam swaja
        mocsmile) Ale Dori wiesz co... Ja tez juz chce, ale tak teraz jak napisałas ze juz
        to nie zarty i zwykłe "chcenie" tylko realny dzidzius w srodku... To boje sie
        ze zajde w ciaze... tyle rzeczy sie zmieni... Ale chce i taksmile)
        • podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 04.10.04, 15:39
          Przesyłam jak najbardziej fluidki i Dori też. Podwójna moc. I muszę powiedzieć,
          że mam dziś emocjonujący dzień. Najpierw dowiedziałam się o Dori a niedługo
          później, że moja koleżanka urodziła córkę. Poród trwał 1,5 godziny także brzmi
          zachęcająco. Ale emocje!! A gdzie nasza Eva czyżby nie wróciła jaszcze z
          Niemiec, czy tylko cichaczem podgląda i nie pisze. Eva to ty założyłaś ten
          szczęśliwy wątek, dlatego na ciebie kolej. Co nie oznacza, że nie czekam na
          więcej pozytywnych testów. Oby to był ostatni miesiąc jak czekamy na fasolki.
          Przez pozostałe będziemy czekały na nasze dzidzie.
        • dori80 NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 04.10.04, 16:04
          Dzieki Gamciaasmileoczywiscie ze wam sie uda, no jak mnie sie udalo to nie ma
          bata smilesle wam ogromna mocsmile ale mimo wszystko nadal nie doszla jeszcze do
          siebie po dzisiejszym poranku. W czwartek wieczorkiem mam wizyte u ginasmile
          • gamciaa Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 04.10.04, 18:01
            dzieki!! mocy właśnie nam trzba!!!
            martwie sie jedna rzeczą.. pracodawca zafundował nam szczepionkę przciwko
            grypie.. ale słyszałam ze trza by odłożyć starania na 3 miesiące.... a na to
            przystać nie mogesmile)) I nie wiem czy odłozyc starania czy zaryzykować ze nie
            dostane grypska...
            • kawka74 Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 04.10.04, 18:35
              Ja zaszczepiłam się przeciw grypie raz w życiu i zachorowałam tydzień
              później smile Nie szczepię się i nie choruję (chociaż pracuję wśród dzieci).
              Jesień mnie strasznie zniechęca do starań. Nic mi się nie chce, nawet... się
              starać wink zresztą czuję się strasznie rozregulowana - niby mam @, ale piersi
              wciąż mnie bolą (a zazwyczaj przestawały już pierwszego dnia), nie wiem, co się
              dzieje, wymyślam najczarniejsze scenariusze. W to że mimo @ mogłabym być w
              ciąży (a to się zdarza) absolutnie nie wierzę, zresztą test wyszedł negatywnie.
              Boję się, skąd to wczesniejsze plamienie... ech, co za życie...
              • dori80 Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 04.10.04, 20:20
                Nie oplaca sie szczepic na grype bo jej wirus ciagle sie zmienia. W naszym
                wieku lepiej podobno przechorowac-bo tak bezpieczniej. Moja babcia sie szczepi
                ale od jesieni zaczyna zawsze akcje Rutinoscorbin no i powiem Wam ze nie zdarza
                sie jej chorowac. Ale nie sadze zeby to byla zasluga szczepionki a raczej jej
                akcji smile))
                Kawka jesli to nie ciaza to co?smilebo tak pachnie troche ciaza nie?smilemnie piersi
                nadal bola ale podobno kiedys przestanabig_grinbig_grinbig_grin
                Aha no i nie przestawajcie sie starac zebym mocy nadarmo nie slalasmile))))
                pozdrawiamsmile
                • kawka74 Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 04.10.04, 21:23
                  Pan i Władca siedzi koło mnie, patrzy mi się na ręce i cieszy się bardzo do ostatniego zdania z Twojego postu, Dori smile))))) W ciążę to jednak ja baaardzo wątpię, zwłaszcza że test wyszedł negatywnie. Wygląda to wszystko dziwnie, to fakt, więc idę w tym tygodniu do gina, może dowiem się czegoś więcej. Mam nadzieję, że nic mi nie jest, już naprawdę nie muszę być w ciąży, byle bym nie była chora.
                  Dori, Podi, Wasza moc postawi mnie na nogi wink))))
                  • podi11 Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 04.10.04, 21:37
                    HeHe Dori też tak gadała, że to opóźnienie @ to od leków i ona nie wierzy itd.
                    Oj Kawka ty może już masz swoją fasolkę. Bo @ zdarza się i w ciąży. A ty coś
                    ostatnio marudna jesteś i te zmiany nastrojówwink)
                    • kawka74 Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 04.10.04, 21:54
                      oj, bo wszystko mnie boli, a w ogóle to jestem marudna z natury wink)) no może nie wszystko, ale biust mam kosmiczny, ciagle mi trochę niedobrze, ale to wszystko tak naprawdę można złożyć na karb @. Tylko że .... i tak w kółko, zastanawiam się co, gdzie, jak, kiedy, aż mi mózg puchnie. Jednakowoż ciąża to NA PEWNO nie jest. Ale co tam, następne cykle przede mną.
                      • dori80 Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 04.10.04, 22:10
                        Hahahasmile ja mowilam ze mi od sliwek niedobrze...big_grin no fakt Podi ma racje! A to
                        ze testy zawodza to normalne, kazda kobieta jakos na swoj sposob funkcjonuje
                        inaczej...pozyjemy zobaczymy! ja ide do lekarza w czwartek wieczorkiem,
                        pozdrawiam i sle fale ciazowesmile dobrej nocki
                        • eva5 Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 05.10.04, 07:16
                          Ja wracam z wesela i co ja tu cztyam ,dori w ciazy, dori
                          gratuuullllluuuuujjjjjeeee, tak sie ciesz, kawka pewnie i ty jestees w ciazy no
                          bo niby skad te objawy, na weselu bylo super lecz tak sie ciesze ze juz jestem
                          w domku
                          • kasie Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 05.10.04, 08:11
                            Przyszla @..wiec nici tym razemsmile Czekam na przyplyw Waszych fluidkow...ale
                            pewnie zanim tu na koniec swiata dotra...to juz grudzien bedzie dziewczyny!
                            Milego dzionka!
                            • dori80 Re: NIECH MOC CIĘŻARNYCH BEDZIE Z WAMI:) 05.10.04, 12:18
                              Hej, nasze fale, fluidy i mysli ciazowe mkna z predkoscia swiatła wiec nie boj
                              żabki-sa u Ciebie tylko skup sie i poczuj tosmile Dzis juz jestem spokojniejsza
                              choc nadal nie wierze ze w ciazy jestemsmile pozdrawiam
    • dori80 MAŁĄ PROŚBA 05.10.04, 12:54
      W czwartek ide do lekarza,chodze do niego od ok roku, jestem zadowolona, ale
      ciaza to troche inna sprawa. Na co mam zwrocic uwage u lekarza?? chodzi o to
      jak rozpoznac czy dobrze mnie prowadzi????
      • podi11 Re: MAŁĄ PROŚBA 05.10.04, 13:16
        I to jest problem Dori? Tak naprawdę to nie wiem. Ja szukałam opinii o
        lekarzach wśród znajomych. I jak najczęściej bywa są sprzeczne. Jedni
        zadowoleni inni nie. Zdecydowałam że pójdę do tego co do tej pory. Po pierwsze
        bo już mnie trochę zna (6lat) ma przebieg moich badań a do tego do tej pory nie
        usłyszałam o nim negatywnej opinii. Wizytę zaczyna od tego jak się czuję itp,
        tłumaczy mi wszystko, dlaczego te leki dlaczego takie badania itd. Ja jestem
        zadowolona. Poza tym odrazu na pierwszej wizycie zaznaczył że jego nie ma przy
        porodach(o czym wiedziałam) ale słyszałam że lekarz nie jest potrzebny tylko
        dobra położna. Dlatego mam zamiar wziąć dobrą, poleconą położną. I tyle.
        Moje kryterium wyboru lekarza: żeby mnie słuchał i interesował się mną a nie
        traktował jak powietrze.
        • dori80 Re: MAŁA PROŚBA 05.10.04, 13:50
          co do obecnosci lekarza to nie wiem...moja kolezanka rodzila wiosna, zaczal sie
          porod no i jakies komplikacje, nikt nie umial podjac decyzji, w koncu przyszedl
          jakis lekarz i zrobil cesarke...wczesniej mnie to nie interesowalo ale teraz to
          co innegosmile dam znac w czwaretk co i jaksmile
    • kawka74 Do cholery z taką @ 05.10.04, 18:03
      jeszcze chwilka, a zwariuję. Przedwczoraj podniosłam alarm - aaaaaaaa zaczęła
      mi się @. Plamiłam. Wczoraj więcej plamiłam. Dziś plamiłam i nic. Jak na razie
      koniec. Co to do cholery jest?????? Test wyszedł negatywny, więc nie ciąża,
      zresztą w ciążę nie wierzę absolutnie, jak już wiecie doskonale. Łamię sobie
      głowę, na co jestem chora. AaaaaaaaaaaaaaAAAAAAAAAAAAa... sama ze sobą nie
      wytrzymam...
      • podi11 Re: Do cholery z taką @ 05.10.04, 20:20
        To już nie pierwszy miesiąc z taką @ Kawka. Idz jak najszybciej do gina.
        Będziesz spokojniejsza!!
        Właśnie odwiozłam mojego M na pępkowe. Jestem w domku sama i jakoś mi dziwnie
        już tak dawno nie byłam sama, bo razem wychodzimy do pracy i razem wracamy i
        wszędzie razem. A tu sama... I nawet nic mi się nie chce. Do tego właśnie
        zmierzyłam temperaturę i mam gorączkę a tu leków brać nie można. Ale wam się
        wyżalam. Idę sobie zrobić herbatki z sokiem malinowym.
      • dori80 Re: Do cholery z taką @ 05.10.04, 21:41
        Kochana radze jak najpredzej zglosic sie do gina-to juz nie zarty!!!
        • kawka74 Re: Do cholery z taką @ 05.10.04, 22:00
          właśnie się wybieram, chcę się umówić jeszcze w tym tygodniu. Niech zrobi USG, przebada, dobry z niego fachowiec, może nie najtańszy, ale dobry lekarz. Trochę się boję, co to będzie... W sumie @ (czy raczej to coś co ją imituje) przyszła w terminie, tyle że skąpa i niebolesna. Śmiertelnej choroby u siebie nie podejrzewam, mięśniaki czy nawet rak jajnika dają zupełnie inne objawy. No nic, chyba dla porządku, zanim pójde do gina, zrobię test jeszcze raz, na wszelki wypadek, żebym miała czyste sumienie.
          • dori80 Re: Do cholery z taką @ 05.10.04, 22:07
            Nie musisz robic juz testu, od razu walnie ci usg i wszystko bedzie jasnewink i
            bedziesz tez czerwcówkasmile)))
            • dori80 Re: Do cholery z taką @ 05.10.04, 22:26
              Przepraszam ze tak wyrokuje , byc moze cie to urazilo ale znam przypadek w
              rodzinie mojej kolezanki-jej ciocia w mlodym wieku dowiedziala sie o ciazy
              przypadkiem u internisty!!!byla w 5!miesiacu ciazy a mimo to normalnie
              miesiaczkowala caly czas tyle czasu! dziewczynka urodzila sie zdrowa a dzis
              smiga na studiachsmilePS. Co prawda urosł jej troche brzuch ale myslala ze to taka
              nadwaga jej sie zrobilabig_grinDD
              • kawka74 Re: Do cholery z taką @ 05.10.04, 22:31
                coś ty, Dori, nic mnie nie uraziło, ale raczej dało cień nadziei. Nie chcę jej robić sobie więcej, choć też słyszałam o licznych przypadkach @ w ciąży, czekam do wizyty u lekarza. Faktycznie, testu robić nie będe, bo w sumie jest on całkowicie zbędny: usg pokaże (albo nie) co ma do pokazania.
            • kawka74 Re: Do cholery z taką @ 05.10.04, 22:28
              nie powiem, żebym nie chciała, ale chyba już nic z tego. Jakoś nie wierzę.
              Ale jeśli się okaże, że i owszem, że to jest to, czego bym chciała, to zacznę się do ciebie i Podi chyba modlić, to będzie wina waszych fluidków wink)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka