Dodaj do ulubionych

Chcialabym powiedziec dozobaczenia ...

11.09.04, 15:22
Witajcie,

Musze sie z Wami na jakis czas pozegnac. Na razie nie mam sily na to aby tu
zagladac. Ale nie chcialam tak poprostu zniknac baz slowa.

W czwartek, 9 wrzesnia, na zawsze pozegnalismy z mezem nasza mala 11
tygodniowa istotke. Widzialam ja na USG. Byla taka sliczna, malutka,
wilekosci fasoli, byla calym naszym szczesciem.
Niestety nie bilo jej serduszko. Pani doktor powiedziala, ze zatrzymalo sie z
niewyjasnionych powodow.

Teraz dochodze do siebie po zabiegu. Nabieram sil. Razem szukamy przyczyn,
ale moze okazac sie i tak ze nie poznamy ich nigdy.

Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie, a wszegolnosci dwie z Was: "Jagasz"-Age
i Ciebie Klara. Tobie Aga zycze spokojnej ciazy a Tobie Klara duzo radosci ze
staran o dzidzie i obys jak najszybciej zostala szczesliwa mama.

Nie rozstaje sie z Wami na zawsze ... ale nie wiem tez jak dlugo mnie nie
bedzie.

Jeszcze raz samych szczesliwych dni dla Was wszystkich
Nika
Obserwuj wątek
    • robaczek70 Re: Chcialabym powiedziec dozobaczenia ... 11.09.04, 15:50
      Tak mi przykro ...
      Trzymaj sie i nie szukaj odpowiedzic ..tak musiało być
      Jeszcze wszystko bedzie dobrze...wrócisz tu na pewno
      • klara_76 Nikusiu... 11.09.04, 16:29
        jest nam, mnie i mojemu mezowi (ktory tez sledzil nasze forumowe starania)
        straszliwie smutno...
        Czego bym nie napisala, to wiem, ze nie ukoje Cie w bolu. Musi z pewnoscia
        uplynac troche czasu, zeby wyleczyc rany.
        I jak napisala robaczek70 - nie szukaj odpowiedzi. Zyj tym, co dopiero
        przyjdzie. Zobaczysz, ze Los okaze sie dla Was laskawy i szczesliwy!
        Rozumiem, ze moze nie byc Ci latwo teraz wracac na forum. Bardzo sie zzylam z
        Toba i czesto wskakiwalam na Twoj kolejny watek. Nie chcialabym z Toba stracic
        kontaktu, ale jesli jest to dla Ciebie za trudne, to zrozumiem.
        Pozdrawiam Cie bardzo cieplutko i wierze z calego serca, ze wszystko sie
        szczesliwie ulozy,
        Klara

        • 73nikusia Klara 11.09.04, 17:22
          Ja tez bardzo polubilam to nasze pisanie a na kwietniowym watku bardzo mi
          Ciebie i Jagasz-Agi brakowalo.
          Bo zaczynalysmy te nasze starania razem.

          Tu ciezko mi bedzie wchodzic ale ... tak sobie pomyslalam ... skoro masz dostep
          do neta to przeciez sa maile.
          Jezeli tylko bedziesz chciala ... nika73@poczta.wp.pl - to moj mail.

          Pozdrawiam i odpowiem na kazdy mail
          Nika
    • iziak80 Re: Chcialabym powiedziec dozobaczenia ... 11.09.04, 17:28
      Nie znamy się, ale również bardzo mi przykro.
      Serduszko, trzymaj się cieplutko.
      Pozdrawiam
      Iza
    • gupik Re: Chcialabym powiedziec dozobaczenia ... 11.09.04, 17:53
      O Boże, jaka szkoda... Trzymaj się ciepło, i obyś jak najszybciej tu wróciła z
      nowym wątkiem, np. grudzień 2005 smile
      Pozdrawiam i ściskam mocno!
    • mili17021979 Re: Chcialabym powiedziec dozobaczenia ... 11.09.04, 18:00
      Chciałabym Cię uściskać z całego serca i powiedzieć Ci, że dobrze wiem co
      czujesz. Poroniłam pierwsze dzieciątko w 8 tc... To był koszmar dla mnie i dla
      mojego męża. Nikt tak naprawdę mnie z rodziny nie rozumiał, nie było takiego
      przypadku, wszyscy mówili "trudno" i że na pewno sie uda następnym razem, ale
      dla mnie to nie było pocieszenie.
      Czas leczy rany. Mój czas żałoby był krótki, bo w bardzo krótkim czasie zaszłam
      ponownie w ciążę, co pozwoliło mi oderwać się od pesymizmu i cieszyć
      szczęściem, które zesłał mi los. I mimo że strach wciąż mi towarzyszy, ciąża
      nie jest lekka, bo leżałam 5 tyg na patologii ciąży, staram sie myśleć
      pozytywnie.
      Daj sobie czas, teraz przede wszystkim tego potrzebujesz, i choć zabrzmi to
      banalnie, zobaczysz wszystko będzie dobrze.

      Pozdrawiam i mocno Cię ściskam
    • ziuta19 Re: Chcialabym powiedziec dozobaczenia ... 11.09.04, 22:01
      Nikusiu kochana, mogę się domyślać, jak się czujesz. Sama przez to przeszłam w
      marcu tego roku. Byłam w 7 tygodniu ciąży.
      Czas leczy rany, to jedno mogę Ci napisać. Każdy potrzebuje tego czasu, czasu
      żałoby. Czasu, żeby się pogodzić z tym, co się stało.
      Ja do tej pory nie wiem, dlaczego tak się stało. Robiłam badania, lekarka
      powiedziała, że wszystko w porządku. Powiedziała, że czasem takie rzeczy się
      zdarzają.
      Płakałam bardzo. Bałam się, że już nigdy mi się nie uda. Postanwiłam się wiecej
      nie starać (planować, mierzyć temp.). Postanowiłam o tym(o kolejnej ciąży) nie
      myśleć. I w czerwcu okazało się, że znowu jestem w ciąży. Na razie wszystko w
      porządku, choć bardzo się boję, czy tak będzie do końca ciąży.
      Piszę to po to, żeby Ci dać nadzieję. Jedna ciążą nie przesądza drugiej,
      wszystko może być...

      Przeszłam przez coś takiego i tak naprawdę, nie wiem, co napisać.

      Będę o Tobie myśleć, pomodlę się. Przytulam.
      Pozdrawiam serdecznie
    • bzik4 Re: Chcialabym powiedziec dozobaczenia ... 12.09.04, 10:19
      straaaaasznie mi przykro i z całego seruszka Ci współczuje! sad
      musisz teraz nabrać nowych sił i nadzieji na następną dzidzie...
      ściskam cię i pozdrawiam, życząc owocnych starań!

      bzik
    • gosiaplock28 Re: Chcialabym powiedziec dozobaczenia ... 12.09.04, 15:44

      • jagasz Nika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.09.04, 08:59
        Nika, dopiero teraz, dzisiaj przeczytałam twój mail.
        Jestem w szoku, chociaż ty jesteś na pewno w jeszcze większym smutku...
        Wprost nie mogę w to uwierzyć, przecież wszystko było tak dobrze...
        Kurczę, dlaczego??????
        Wiesz, nie znajduję słów, aby Cię pocieszyć, zresztą nawet nie chcę Cię
        pocieszać, bo do niczego to nie zaprowadzi w niczym nie pomoże, tak naprawdę to
        nic nie mogę zrobić.
        Tylko pomysleć o Tobie, o Twoim dziecku, o Twoich bliskich
        i powiedzieć: jestem tu, jest tu mnóstwo dziewczyn które zyczą Ci najlepiej,
        zyczymy ci abyś umiała i potrafiła się pozbierać, nabrać sił, choć nie będzie
        to proste.
        Nika ściskam Cię mocno i przytulam

        aga
    • aga_78k Re: Chcialabym powiedziec dozobaczenia ... 13.09.04, 12:11
      bardzo mi przykro, na forum kwietniowym na poczatku byłyśmy tylko we dwie,
      jestem tak zszokowana, ze nie wiem co powiedziec, chce mi sie poprostu płakać.
      Tak dobrze sie czulas, ale widac tak mialo byc.
      Pozdrawiam cie i mam nadzieje, ze szybko odzyskasz sily.
      Aga
    • annjan 3maj się :((( 13.09.04, 12:55
      Nika, trzymaj się.... ja pierwsze dziecko straciłam w 23 tyg.ciąży i naprawdę
      wiem jak Ci ciężko.

      Miło było widzieć Cię na wątku kwietniowym...

      Zrób badania, poszukaj przyczyny ( mi się udało i znalazłam) żeby zabezpieczyć
      kolejną ciążę i wracaj do nas....

      Zajrzyj na forum Poronienie - znajdziesz tam wiele pomocnych opinii na temat
      badań po poronieniu.

      Buziaki
      Anka
      • olida Re: 3maj się :((( 13.09.04, 18:00
        Nika
        nie załamuj się proszę, bądź dzielna! Pamiętaj jest jeszcze wiele szans dla
        ciebie. Strasznie mi przykro, wiem co czujesz, poroniłam dwa razy, serce
        przestało bić.
        Ja też proponuję, żebyś zrobiła badania. Lekarze lubią mówić, że "się zdarza",
        ale to nie do końca tak jest. Ja mogłabym tak jeszcze dłuuugo mieć nieudane
        ciąże, gdyby nie to że się uparłam na wszelkie możliwe badania. Gdybyś chciała
        pogadać, albo kontakt na dobrego lekarza, który zajmuje się takim przypadkami,
        daj znać, podam ci kontakt mailowy.
        Trzymam za was kciuki, musisz wierzyć, że będzie dobrze.
    • 73nikusia Bardzo Wam wszystkim dziekuje ... 13.09.04, 20:46
      Naprawde bardzo dziekuje za cieple slowa.
      Aga (aga_78k), na naszym kwietniowym watku dlugo bylysmy same.
      Mam nadzieje ze u Ciebie wszystko wporzadku i ciaza sie dobrze rozwija a Ty
      jestes zdrowa i pelna energi.
      Aga (Jagasz) ja sama nie moglam w to uwierzyc, moja pani doktor rowniez. Oczy
      naszly jej lzami jak musiala nam przekazac ta straszna wiadomosc.
      Klara - dziekuje za cieple slowa, mam nadzieje ze kiedys spotkamy sie w
      pieknych, jesiennych Pieninach.

      Mamy juz wyniki pierwszych badan. Test fosfolipidowy na antyciala. Wynik
      ujemny. Czyli pozytywny. TOXO tez ujemny.
      Za miesiac po ustabilizowaniu sie hormonow bedziemy szukac dalej.
      Wyniki histo-patologiczne plodu (choc dla mnie to poprostu mojego aniolka)
      dopiero za dwa tygodnie.

      Jescze raz Wam bardzo dziekuje i pozdrawiam
      A kontakt mailowy to: nika73@poczta.wp.pl
      Nika

      • gusiak_mama_kacperka Przykro mi... 14.09.04, 13:04
        ...tylko tyle umiem powiedzieć.

        Każdego dnia boję się, że usłyszę to samo. Obyście znaleźli przyczynę i ułożyli
        sobie zycie zgodnie z marzeniami, choc prawdopdobnie zawsze na dnie serca
        zostanie taki maleńki smuteczek. Oby pozostał tylko tyciulińki.

        Trzymaj się.
        • ola7 Re: Przykro mi... 15.09.04, 16:38
          przykro mi rowiniez
      • atlantis75 Re: Bardzo Wam wszystkim dziekuje ... 15.09.04, 21:41
        Nikusia... pamiętam Cię ze starań lutowych. Teraz jest Ci żle, ale zobaczysz,
        że jeszcze zaświeci dla Was słońce i spełnią się Twoje marzenia. Życzę Ci tego
        z całego serca!
        Pozdrawiam. Atlantis w 32tc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka