73nikusia
11.09.04, 15:22
Witajcie,
Musze sie z Wami na jakis czas pozegnac. Na razie nie mam sily na to aby tu
zagladac. Ale nie chcialam tak poprostu zniknac baz slowa.
W czwartek, 9 wrzesnia, na zawsze pozegnalismy z mezem nasza mala 11
tygodniowa istotke. Widzialam ja na USG. Byla taka sliczna, malutka,
wilekosci fasoli, byla calym naszym szczesciem.
Niestety nie bilo jej serduszko. Pani doktor powiedziala, ze zatrzymalo sie z
niewyjasnionych powodow.
Teraz dochodze do siebie po zabiegu. Nabieram sil. Razem szukamy przyczyn,
ale moze okazac sie i tak ze nie poznamy ich nigdy.
Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie, a wszegolnosci dwie z Was: "Jagasz"-Age
i Ciebie Klara. Tobie Aga zycze spokojnej ciazy a Tobie Klara duzo radosci ze
staran o dzidzie i obys jak najszybciej zostala szczesliwa mama.
Nie rozstaje sie z Wami na zawsze ... ale nie wiem tez jak dlugo mnie nie
bedzie.
Jeszcze raz samych szczesliwych dni dla Was wszystkich
Nika