Dodaj do ulubionych

BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE

    • flowee 11,5kg 20.01.05, 21:22
      Hejka!

      No to ksiądz po kolędzie już sobie poszedł i mam czas na króciutiego posta. Mi osobiście 29 styczneń jak najbardzie pasuje( nie mam zjazdu na uczelnismile.

      A tak ogólnie to byliśmy dzisiaj z Szymusiem na szczepieniu-muszę Wam powiedzieć, że mam synka Zucha- w ogóle nie płakał , taki dzielny bąbelek. A co do wagi mojej kluseczki to juz waży 11,5kg (ma skończone 7 miesięcy). Także niezły z niego facecik? Szósty ząbek w drodze i próby siadania ciągle doskonalone.


      Przesyłam rówież gratulacje Piotrusiowi, jego Mamusi i Tatusiowi. Pierwszy ząbek to olbrzymie wydarzenie. Oby kolejne wychodziły szybciutko i bezboleśnie.


      Pozdrawiam

      Magda (Flowee)
      • hratli Re: 11,5kg 20.01.05, 21:36
        ojaa smile moj synek ma 13 miesiecy i 10,5 kg. non stop biega i nie ma czasu na
        jedzenie smile postawil na szybki rozwoj ruchowy, zapomnial w tym czasie o
        jedzeniu. zazdroszcze ci, bo pewno synek ladnie ja, a ja musze sie caly dzien
        nalatac, zeby zjadl 3 lyzki zupy ;///
        • jzabro dziękujemy za gratulacje 21.01.05, 12:07
          Serdeczne dzięki za gratulacjesmile Jeśli chodzi o spotkanie, to ja muszę
          podziękowac, bo w piątki przyjeżdża mąż i nadrabiamy zaległości w obowiązkach.
          A poza tym to Piotrus jest już dla mnie za ciężki do noszenia. 2 tyg temy na
          szczepieniu (5 mies) ważył 9,100 i to na samych cycach, więc razem z fotelikiem
          samochodowym to ciężar ponad moje siły. A ja jestem drobna kobitką. Mamy szansę
          dogonić Szymonkasmile))Życzymy Wam udanej zabawy i pozdrawiamy.
          • niebieska.mama Spotkanie!!! 22.01.05, 20:35
            Witamy po przerwie!!!

            Żądamy spotkania!!! 29 sobota!!!

            Nasza kluska waży 9,5 kg!!! skończyła wczoraj pół roczku i robi przewalanki z
            brzuszka na plecki!!!
            Huurrraaaa!!!
    • flowee Potrafi juz wstać....:) 23.01.05, 17:20


    • flowee Potrafi już wstać 23.01.05, 17:23
      Przepraszam, że dwa razy ale niechcący enter nacisnełam.

      A tak do rzeczy to mój Szymuś dzisiaj załapał jak się wstaje i teraz non stop trenuje tą umiejętność. Gdy dajemu mu rączki on od razu na nóżki wstaje i chwiejnie stoi. Wygląda przy tym rozkosznie.Pozdrawiam

      Flowee


      ps. Już nie mogę się doczekać spotkania. Ale jeszcze godzinki nie ustaliłyśmy.
      • inez21 SPOTKANIE! 23.01.05, 22:45
        Hej dziewczyny to widzę że nasze spotkanie staje się coraz bardziej realnesmile)
        Mi udało się zamienić w pracy także w sobot ejka nic się nie zmieni dołączę do was.
        Czyli spotykamy się w sobotę u Agrestki tylko napiszcie jaka godzina wam pasujesmile

        Mateusz już staje na czworaka i próbuje tak sie poruszać co bardzo śmiesznie
        wyglądasmile))

        Pozdrawiam!!
        Ps.Jeśli chodzi o godzinę to mi pasuje np.11 lub jeśli po południu to 16 ale
        mogę się dostosować a może niech się nasza "gospodyni"wypowie w tej kwestiismile)
        • agrestka1 Re: SPOTKANIE! 24.01.05, 09:49
          cześć dziewczyny
          my z Gosią nie możemy się już doczekać
          co do godziny 11 mi pasuje, 16 też, w zasadzie każda mi pasuje bo na sobotę nie
          mamy innch planów, czyli zrobimy tak jak większości pasuje, ale ta 11 może być
          dziewczyny, napiszcie kto będzie to powysyłam wam na adresy gazetowe(albo
          jakieś inne jak podacie) mój adres
          pozdrawiam Aga
          • mimi24 Re: SPOTKANIE! 24.01.05, 11:02
            Hejka!!
            Bardzo chetnie spotkalybysmy sie z Wami, termin nam pasuje i godzina tez. Wiec
            agrestko jak mozesz to wyslij mi adres na maila: margor2@wp.pl. Juz nie moge
            sie doczekac. madzik777 z Oliwka tez sie z nami wybieraja. takze do zobaczenia.
            pozdrawiamy
            --
            Marzena i Oleńka
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18772840
            • vesnaa Re: SPOTKANIE! 24.01.05, 12:31
              Mam inne pytanie do mam z Białegostoku-gdzie kupujecie pieluchy/Ja do tej pory
              użwałam Pampersów,ale chcę teraz zmenić na Huggiesy i nie wiem gdzie są tańsze
              i czym różnią się Soft&Dry od Super Flex?
              • flowee Re: SPOTKANIE! 24.01.05, 14:32
                Hejka

                Mi również 11 pasuje.MOj adres:flowee@poczta.onet.pl. Już nie mozemy sie z Szymkiem doczekać.

                Pozdrawiam

                Flowee

                ps. Szymek już sam wstaje w łóżeczku.smile
                • vikingowa1 Re: SPOTKANIE! 24.01.05, 16:20
                  Cześć dziewczyny.
                  Mi równiez pasuje 11 w sobotę i takze prosze o adres Agrestki na adres gazetowy,
                  czyli: vikingowa1@gazeta.pl. Ja również sie nie mogę doczekać.
                  Gratuluję Karolince przewrotów, Szymusiowi nowych umięjętności (codziennie
                  nowych jak sie okazuje), Matuszowi nowej pozycji.
                  My natomiast, tzn. ja i Maja byłyśmy dzis u neurologa, niby nic się poważnego
                  nie dzieje, ale skierowanie do okulisty mamy i na usg główki. Och, mam nadzieję,
                  że te wizyty to tylko formalność, bo zaczynam się na poważnie niepokoić. W
                  czwartek natomiast czekają nas bioderka.
                  Maj nie rozwija jakoś nowych umiejętności, cały czas jest na etapie przewtotów
                  na brzuch (w drugą stronę ani rusz) i trenowania krzyków i pisków w różnej
                  tonacji. Ząbek stoi w miejscu, tzn. widać tylko dwie małe kropeczki i chyba
                  doskwiera jej od czsu do czasu, bo z zasypianiem mamy teraz ogromne problemy,
                  trwa to długo i nie obywa sie bez płaczu. Ale nic to jakooś przeżyjemy.
                  Czekamy na spotkanko. Dziewczyny, żeby może nie robić Agrestce dużego kłopotu
                  każda z nas przyniesie coś tam do pochrupania, tzn. jakieś paluszki czy sok. jak
                  myślicie?
                  Pozdrawiam.
                  Gośka

                  • vikingowa1 Pierwszy ząbek Majeczki. 24.01.05, 18:39
                    Dziewczyny.
                    Właśnie przed chwilą wyczyłąm u Majki pierwszy ząbek. Co prawda to dopiero mała
                    jego część, ale już wystaje ponad dziąsełko. Moze to był powód problemów ze
                    snem? Pozdrawiamy.
                    Gośka i dumna posiadaczka pierwszego ząbka Maja
                    • flowee Re: Pierwszy ząbek Majeczki. 24.01.05, 18:51
                      Hejka!

                      Vikingowa-gratuluję pierwszego ząbka u Majeczki-to nielada wydarzenie. Równiez uwążam że powinnyśmy odciążyć Agrestkę i przynieść cos do połasowania ze sobą. Agrestka udostępnia lokum, a my zapewniamy jedzonko ( nie tylko dla maluszków.
                      Pozdrawiam

                      Flowee
                      • niebieska.mama Re: Pierwszy ząbek Majeczki. 24.01.05, 21:23
                        Ojej,ale wydarzeń!!!
                        Gratulujemy pierwszego ząbka Majeczce!!!
                        Szymuś,Ty jesteś największy i najzdolniejszy z nas wszystkich!!!

                        A moja Żabka gada coraz bardziej, najlepiej wychodzi jej la-la i ba-ba!
                        Przewrotki to robimy non-stop-kolor.
                        I zjada swoje paluszki u nóżek smile

                        A do Agrestki to jasne,że przynosimy prowiant ze sobą,wreszcie Agrestko dotrę do
                        Ciebie...
                        • zuzka2004 Re: Pierwszy ząbek Majeczki. 25.01.05, 11:56
                          hej,hej. Gratulujemy ząbka Majeczce. To fajnie, że wkońcu dochodzi do spotkania
                          bo chciałybyśmy Was poznać. My też piszemy się na to spotkanko o ile nic złego
                          się nie wydarzy. Bo ja juz nic nie planuję odkąd mam swojego maluszka bo różnie
                          z tym bywa. Bo same wiecie jak to jest z takimi maluchami zawsze coś tam może
                          się wydarzyć - odpukać. Agrestko także i ja poproszę o adres na iwrydz@wp.pl
                          lub gazetowy. Mam nadzieję, że jakoś dotrzemy do Ciebie bo my aż z Wasilkowa,
                          będziemy musieli zaangażować tatę żeby nas podrzucił. Jakoś se poradzimy. Tylko
                          Agrtestko czy taki zlot nie zakłóci twojego porządku i czy dzidzia się nie
                          wystraszy że tu raptem tyle bobasów i ludzi. A z prowiantem to jak najbardziej
                          Ty już o to się nie martw. Każda coś tam weżmie ze sobą. To narazie tyle.
                          Dozobaczenia.Pozdrowionka.
                          • agrestka1 Re: Pierwszy ząbek Majeczki. 25.01.05, 16:33
                            Cześć dziewczyny.
                            porozsyłałam adres, jeżeli któraś nie dostała, to proszę się przyznać,
                            dziewczyny ja karmię Małgosię Nan 2 więc jeżeli któraś też to niech nie bierze
                            ze sobą, bo u mnie jest, a jeżeli chodzi o prowiant to za bardzo się nie
                            wygłupiajcie u mnie zawsze jakieś ciasto się znajdzie.
                            Zuzka a jeżeli chodzi o porządek to staram się przestrzegać jakiegoś tam rytmu
                            ale uważam że dziecko to nie automat,że ma robić wszystko o określonych
                            godzinach, więc jak raz utnie sobie drzemkę później niż zwykle to nic się nie
                            stanie. A co do zlotu to przecież wasze dzieciaczki będą dokładnie w tej samej
                            sytuacji.
                            Pozdrawiam Aga
                            • inez21 Do agrestki 25.01.05, 16:45

                            • inez21 do agrestki 25.01.05, 16:47
                              Przepraszam za wcześnie mi się wysłało
                              Agrestko-napisz jakie ciasto robisz żebyśmy się nie zdublowały bo ja też
                              zamierzm coś upiecsmile)))

                              dziewczyny nie mogę się doczekać...mam nadzieję że nic nam nie wypadnie!
                              • vikingowa1 Re: do agrestki 25.01.05, 16:58
                                Agrestko, nie dostałam adresu. prosze spróbuj jeszcze raz albo moze któaś z
                                dziewczyn, któa już ma mi wyśle? na adres vikingowa1@gazeta.pl albo
                                vikingowa@op.pl. Z góry dziękuję.
                                • flowee Re: do agrestki 25.01.05, 19:36
                                  Hejka!

                                  Agrestko otrzymałam Twój adres. Bardzo często jestem na Dziesięcinach,ponieważ mieszka tam moja teściowa i dokładnie wiem gdzie znajduje się Twój domek. Pozdrawiam i już nei możemy się doczekać spotkania hi hi hi-nasze maluszki w końcu się poznają...

                                  Pozdrawiamy

                                  Flowee (MAgda) i Szymonek
                                  • agrestka1 Re: spotkanie 26.01.05, 08:27
                                    Vikingowa wysłałam na oba podane adresy,daj znać czy otrzymałaś.
                                    Inez ja upiekę szarlotkę, bo po moich ostatnich ekscesach kulinarnych(dwa
                                    ciasta w koszu)zrobię raczej coś co z reguły wychodzi.
                                    A moja Gosia w sobotę właśnie ma pół urodzinki-fajna impreza się szykujesmile))
                                    Pozdrawiam Aga
                                    • vikingowa1 Re: spotkanie 26.01.05, 11:56
                                      Agrestko, dostałam wiadomośc nawet na dwa adresy. Bardzo dziękuję, przyjdę na
                                      pewno i mniej więcej wiem gdzie mieszkasz. Juz się ni mogę doczekać.
                                      Pozdrowionka.
                                      • mimi24 Re: spotkanie 26.01.05, 14:15
                                        Hejka!!
                                        Musze sie pochwalic, Ola nareszcie dostala zalegla szczepionke. Posiew
                                        nareszcie wyszedl pozytywnie dla nas, czyli zadnej bakterii w drogach moczowych
                                        juz nie ma smile. Na wadze zaczela dobrze przybierac, co bylo druga przyczyna
                                        niedostania szczepionki wczesniej. no wiec jestesmy bardzo zadowoleni, co
                                        prawda troche poplakala na szczepionce, ale fajnie ze dostala. teoria mojej
                                        tesciowej sie sprawdza chyba. mowila, ze po chrzcinach sie odwroci i bedzie
                                        zdrowa. Moze ma racje.
                                        Dziewczyny jak nauczyc mala picia z butelki ze smoczkiem? bo karmienie lyzeczka
                                        jest meczace, chociaz zeby herbatke pila ze smoczka, a ona tylko sie nim bawi i
                                        gryzie. zaczelam wprowadzac soczek jablkowy i narazie po kilka lyzeczek wiec
                                        jemy lyzeczka, ale juz niedlugo bym chciala zeby pila z butelki. probowalam juz
                                        ze 4 butelki i z 5 rodzajow smoczkow, dziurki tez roznej wielkosci. to tyle,
                                        ale sie rozpisalam. Olcia ma juz 4 i pol miesiaca smile, jak to szybko minelo.
                                        a co do spotkania, to agrestko dziekuje za adres. mam nadzieje, ze nic naglego
                                        nie wyskoczy nam i bedziemy smile, ja zrobie faworkismile. to do zobaczenia.
                                        pozdrowionka.
                                        --
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18772840&wv.x=2&v=2&s=0
                                        Marzena i Olcia
                                        • madzik777 Re: spotkanie 26.01.05, 19:19
                                          Hej dziewczyny!!!!

                                          Tak jak pisala wczesniej mimi24- razem wybieramy sie na spotkanko. Juz sie nie
                                          moge doczekac.

                                          Hratli, dzisiaj widzialam Ciebie i Twojego Jaska w autobusiesmile(nr 24) Tylko
                                          taka sierota ze mnie, ze nie wiedzialam jak Cie zaczepic, hehe- a stalas tuz
                                          obok. Tak to jest, jak zna sie kogos ze zdjec z forum, a w realu nie. Ale
                                          nastepnym razem bede odwazniejsza. A jak Ty zobaczysz jakas babe w pikowanym
                                          jasnym plaszczu i w bezowej czapce na glowie wpatrujaca sie w Twoje dziecko, to
                                          tez daj znac- bo to pewnie bede jawink

                                          Pozdrawiam!!!
                                          • maciaga Re: spotkanie 26.01.05, 21:50
                                            Czesc dziewczyny juz kiedys pisalam mam pytanie czy wy chodzicie na spacer do
                                            parku.No i jeszcze jedno gdzie kupujecie taniej pieluchy pozdrawiam
                                            • madzik777 Re: spotkanie 27.01.05, 09:17
                                              maciaga, ja nie chodze na spacery do parku, bo mam troszke za daleko, ale jak
                                              zrobi sie cieplutko, to i owszem- przejde sie. A co do pieluch, to odkad
                                              urodzilam corke to kupilam sama tylko dwa opakowania (zawsze jak ktos mnie
                                              odwiedza z rodziny to przywozi co niecowink), wiec nie jestem ekspertem w
                                              cenach. Ale jak kupowalam sama to w auchanie.
                                              • vikingowa1 Re: spotkanie 27.01.05, 12:24
                                                My również nie chodzimy do parku, bo musiałybysmy jechać długo autobusem. jak
                                                się zrobi ciepło to pewnie będziemy cześciej jeździć. Pieluchy Pampers natomiast
                                                kupujemy w Rossmanie (nie wiem czy tak to się pisze). Byłam zdziwiona, ale tam
                                                są najtańsze. Ostatnio za 3 rozmiar 68 szt zapłaciłam niecałe 40 zł. nie iwme
                                                jak jest w Auchan. Ja mam bliżej do centrum niz tam.
                                                • flowee Re: spotkanie 27.01.05, 12:28

                                                  My pampersy kupujemy w Stokrotce. Jak są promocje to kosztują 38,99. Także taniutko.

                                                  Pozdrawiam i do soboty.

                                                  Flowee
                                                  • inez21 Re: spotkanie 27.01.05, 15:51
                                                    Hej ja tylko na chwile bo właśnie robiępyzy z mięskiem i nie mam czasusmile
                                                    My do parku mamy blisko i czasem chodzimy nawet na piechotkę ale teraz zimą nie
                                                    chce się,ale jak się zrobi cieplej to możemy umawiać sie na spotkania w parkusmile)

                                                    Co do pampersów to kupujemy zawsze jumbo paczki rozmiar 4 80sztuk na upalnej w
                                                    fartladii lub sklepie Baby są po ok 54zł czyli też niedrogo.
                                                    dość tanie są też w Auchanie Happy i Pampers a huggis nie kupuję bo u nas sie
                                                    nie sprawdziłysad
                                                    Spadam robić kluchy!

                                                    Do zobaczenia w sobotęsmile
                                                  • jodla4 Re: spotkanie 27.01.05, 16:26
                                                    hej chyba jestem tu nową mamusia nie wiem za bardzo jak sie pisze na takich
                                                    forach ale poprobuje. Mam synka ktory urodzil sie 19 listopada may sie dobrze,
                                                    maly rosnie mi w oczach. Pozdrawiam wszystkie mamusiesmile
                                                  • jodla4 Re: spotkanie 27.01.05, 16:28
                                                    a jesli chodzi o pampersy to kupujemy w Auchan albo w Makro-pozdrowionka
                                                  • zuzka2004 Re: spotkanie 27.01.05, 16:49
                                                    Witam serdecznie szczególnie nową mamę. Co do pampersów, ostatnio zrobiliśmy
                                                    zapas bo w Realu w Warszawie jumbo paczki były po 39,90 czyli naprawdę tanio a
                                                    tak fajnie wyszło bo akurat w ten dzien jak była promocja to mój mąż był w
                                                    stolicy. Więc kupił jeszcze dla znajomych i wracał obładowany pampersami, ale
                                                    jak mówił to wszyscy no może prawie wszyscy kupowali w tym dniu pampersy.Bo tak
                                                    naprawdę to z lepszą promocją na jumbo paczki jeszcze się nie spotkałam. A tak
                                                    to najczęściej kupujemy w Auchanie jak są jakieś promocje. Serdecznie
                                                    pozdrawiam.
                                                    Już za 2 dni spotkanko. Do zobaczenia.
                                          • hratli :))))))))) 27.01.05, 18:06
                                            wow, nie wiem co napisac smile jestem pod wrazeniem, ze mnie skojarzylas.
                                            pozdrawiam cie serdecznie i nastepnym razem daj mi jakis znak big_grin
    • 78mala Udanego spotkania :) 28.01.05, 09:20
      Witam wszystkie mamy i maluszki.
      Życzymy wspaniałego , pełnego wrażeń spotkania sobotniego.

      U nas wszystko dobrze. Kacper rośnie jak na drożdzach.
      Po dwóch tygodniach jedzenia zupek sloiczkowych ma dość i wszystko wypluwa
      chyba zaczniemy gotować swoje smile.
      Moje mleczko poszło już w odstawkę (chyba przez to że pracuję). Z jednej strony
      to mama z głowy odzwyczajanie od cycusia a z drugiej strony żal że już maluch
      nie jest taka przylepką smile.
      Wychodzicie codziennie z dzieciaczkami na podwórko? My do tej pory
      wychodziliśmy ale dziś zastanawiam się czy nie za zimno będzie temu leżącemu
      bąbelkowi.

      vesnaa my używalismy Huggiesów Super Flexi Freedomie jedne i drugie sprawdziły
      się rewelacyjnie. Soft&Dry słyszałam że przeciekają więc nawet nie chciałam
      korzystać. Teraz jesteśmy w Pampersach 4 Active fit - sa super mięciutkie i nie
      zostawiają znaków na nóżkach mojemu biegaczowi ale minusem jest cena sad
      A kupujemy różnie.

      Gratulujemy wszystkich nowości dzieciaczkom i ząbków i obrotów ...

      Życzymy Wam wszsytkim zdrówka i aby do wiosny smile

      Ania i Kacperek

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=621&w=16367188


    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.01.05, 12:33
      Dziewczyny idźcie z Maluszkami na spacer-jest cudowna pogoda.Pozdrawiamy i do jutra

      Flowee(MAgda) i Szymonek
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.01.05, 14:11
      Hejka!

      Mam pytanko:Ileśpią wasze dzieciaczki dziennie. Bo ja już z nóg lecę - Szymek do niedawna w dzień spał ok 2 godzin a teraz tylko 40 minut. I gdzie śpia wasze maluchy i jak je usypiacie. u mnie Szymek zawsze płacze podczas lulania w dzień(na nockę zasypia b. ładnie i całą noc śpi w łóżeczku), w łóżku to nie jest płacz a wisk. Do tej pory zasypiał w wózeczku, ale odkąd zaczął samodzielnie wstawać , boję sie go w nim lulać. Jak go przekonać do łóżeczka. Pomocy, bo juz nie daje rady, a sesja jeszcze w toku a czasu na nauke coraz mniej.

      Pozdrawiam i do jutrzejszego dzionka


      Flowee(Magda) i Szymuś
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.01.05, 14:50


    • jzabro Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.01.05, 16:02
      Hejka!
      Moje gratulacje dla wszystkich dzielnych maluchów z powodu nabywania nowych
      umiejętności no a Majce gratulujemy ząbka! U nas są już 2smile I życzymy Wam
      wszystkim dużo śmieszków z Waszymi pociechami na jutrzejszym spotkaniu.
      • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.01.05, 18:33
        Witam mamusie!
        bardzo dziękuję w imieniu kajeczki za gratulacje. Pierwszy ząbe rośnie jak
        szalony i chyba dołączy do niego niedługo drugi ząbala.
        Co to spania, jak pisałam juz wielokrotnie moja Maja do śpiochów nie nalezy, a
        ostanio z powodu zęba zapewne i prób nauczenia samodzielnego spania w łóżeczku
        wszystko nam sie powywracało. Wcześniej mała spała ok. dwie godz. od pobudki
        następna drzemka była ok. 13, ostatnia drzemka była ok. 17. Za każdym razem sen
        trwał ok. 30 - 40 min.,chyba że drzemka odbywała się na spacerze, to mogła trwać
        i nawet 2 godz. Malutka chodziła spać różnie, raz o 19 raz o 21, wszystko
        zalezało od tego o której wstała z ostatniej drzemki. Budziła sie kilka razy,
        zanim ja nie położyłam sie obok. W nocy było kilka pobudek na cycucha. sen nocny
        trwał ok. 9 - 10 godz. Teraz natomiast nie moge uchwycić żadnej regularności.
        Czasem są tylko dwie drzemki, po 1,5 godz., a czasem trwaja tylko 30 min. Czasem
        jest spanko już o 19, a czasem o 23 i pobudka 0 7.30. Jednym słowem chaos
        niesmowity, nad któym nie umiem zapanować. dodam, że usypiam mała w swoim łóżku
        najczęściej przy cycku, czasem maż nosi ja na rękach. Śpimy razem. Usypianie
        zajmuje też różnie raz trwa to 5 minut, a raz godzinę.
        musze leciec bo mi moja kropeczka straszni marudzi.
        Pozdrowienia.
        • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.01.05, 19:26
          Dziewczyny.
          Właśnie zobaczyłam, ile ja błędów robię. Wybaczcie, proszę. To wszystko z
          rozpędu, chcę napisac jak najwięcej, jak najdokłądniej opisać, a potem juz nie
          mam czasu na sprawdzanie i poprawianie, bo najczęściej moja pulpecja mnie wzywa.
          Do zobaczenia jutro. Już sie nie mogę doczekać.
          Małgośka
          • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.01.05, 23:34
            Melduję się po długiej przerwie!

            Ale miałam zaległości w czytaniu!!!
            Witam nową mamusię!
            Dziewczynki już nie mogę doczekać się spotkania jutro!!! Tylko nie wiem na 100%
            na którą się umówiłyśmy? 11??????????
            Ciasta niestety chyba nie zdążę zrobić sad więc przyniosę ciasteczka...
            Ojej,ale fajnie,że to już jutro smile
            • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 08:51

              -Spotykamy się o11-
              Świąteczne
              • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 15:20
                hej dziewczyny!!!!
                Spotkanie było super!!!!!!!!!!!
                te co nie były niech żałująsmile))
                naprawdę powinnysmy się częściej spotykaćsmile

                Flowee i Niebieska podaję adresik i proszę uprzejmie o zdjęcia i z góru dziękuję!
                Poproszę na ten adres:
                m.aleksiejuk@csk.pl

                pozdrawiam!
                • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 16:28
                  Cześć dziewczyny, Małgosia już za wami tęskni, wracać natychmiast!!!ale teraz
                  jak pierwsze lody już przełamane, myślę że będziemy spotykać się częściej i
                  zupełnie nie mam nic przeciwko żeby to było u mnie bo jak widziałyście i dla
                  nas i dla naszych dzieciaczków jest wystarczająco dużo miejsca.Bardzo się
                  cieszę że mogłam was w koncu osobiście poznać-fajne z was babeczki!!!
                  Ja również poproszę o zdjęcia na adres agrestka@wp.pl
                  A i jest u mnie bardzo samotny żółwik, który zgubił właściciela i już czeka na
                  następne spotkanie żeby wrócić do domu.
                  Pozdrawiam Aga
                • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 16:30
                  ach i bardzo, bardzo dziękujemy za półurodzinkowe prezenty,będziemy z nim spać
                  conajmniej przez tydzień.
                  Pa
                  • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 17:11
                    Hejka kobietki!

                    Było naprawdę miło, a dzieciaczki są poprostu słodziutkie. Już nie możemy się doczekać kolejnego spotkanka. Agrestko dziękujemy za udostępnienie lokalu- idealne miejsce dla tak dużej gromadki. Zgodnie z obietnicą jeszcze dziś powysyłam zainteresowanym mamusion fotki.Pozdrawiam. I do napisania.

                    Flowee(Magda)
                • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 17:37
                  No to powysyłałam do agrestki i do inez. Jak dojdą to dajcie znać.A Wysyłałam w ogyginalnym formacie żebyście mogły sobie odbitki porobić. Pozdrawiam

                  Flowee
                  • inez21 Do Flowee 29.01.05, 20:03
                    Zdjęcia doszły są super!Szczególnie te gdzie wszystkie maluchy siedząsmile)))
                    Jeszcze raz wielkie dzięki za wysłanie!!!

                    My własnie wróciliśmy z basenu,byliśmy zMaćkiem w "gołębiu".Maciek był
                    zaczwycony szczegółnie zjezdżalniąsmile
                    Dzisiaj mieliśmy dzień pełen wrażeńsmile
                    Pozdrawiam
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 21:35
      fotki, fotki, fotki-już powinny się ukazać na stronce Szymusia.

      Do niebieskiej:jakbyś mogła mi podesłać swoje zdjątka z imprezki.

      Pozdrawiam

      Flowee
      • niebieska.mama Spotkanie 29.01.05, 21:58
        Hej hej!!!

        Zdjęcia są boskie!!! Wkleję na stronkę jutro,bo teraz jestem u rodziców i
        korzystam z ich komputerka i netu.Jutro powysyłam też Wam na pocztę,można
        popękać ze śmiechu jak maluchy siedzą w jednym szeregu smile
        Może jednak ustalimy dyżury? Na początek proponuję Agrestkę, skoro Gosia tak
        stęskniona towarzystwa? hahahahasmile
        mówiłam,że powinni częściej odwiedzać nas sąsiedzi smile
        A tak w ogóle to serdecznie dziękuję za możliwość spotkania Agrestce i nast.
        zlot proponuję u mnie,może za miesiąc? może uda się dołączyć do nas Mimi i
        Madzik?
        Nie wiem czy wy też,ale ja miałam wrażenie jakbyśmy się znały sto lat!Pomijając
        fakt,że w Białymstoku każdy zna każdego i gdybyśmy dłużej pogadały, to pewnie
        by się okazało,że znamy się i tak.
        Idolką tego spotkania jest u mnie Gosia,malutka,śliczniutka,super
        siedząca,opędzająca się od nachalnego Szymka (zwanego Mateuszkiem),co widać na
        jednym ze zdjęć smile Tak w ogóle, to wszystkie dzieciaczki były BOMBOWE!!!
        Szymonek jest poza wszelką konkurencją i proszę więcej się nim nie chwalić,bo
        popadnę w depresję z zazdrości smile
        Zuza miała najpiękniejszą fryzurę i ząbki, Majeczka prześliczny uśmiech i
        prześliczną mamusię, Mateusz - nasz rówieśnik - super podrywacz( do tego jaki
        wesoły i głośny!!!), Szymonek - niedościgniony wzór dla naszych pociech, Gosia -
        moja idolka,subtelna,delikatna piękność, no i moja Kluska zasypiająca na
        rękach - ale przedszkole!!! Padałam ze śmiechu w domu,jak przypomniałam sobie o
        niewychowanej Flowee,jak w 9 mcu nie ustapiła starszemu panu miejsca w
        autobusie...hahaha Mój mąż powiedział,że by takiego dobił smile
        ale się działo smile
        Teraz zapraszam do mnie!!!
        Jutro powklejam zdjęcia smile
      • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 21:59
        Cześć dziewczyny!
        spotkanko było naprawde super. Mam nadzieję, że częściej sie bedziemy widywać.
        Poprawił mi się humor na wiele dni.
        Ja również bardzo proszę o zdjęcia flowee i niebieską na adres: vikingowa@op.pl
        albo vikingowa1@gazeta.pl.
        Zuzka2004, czyli Iwonko, znalazłąm zdjęcie z imprezy w Wasilkowie, na którym
        widac dziewczynę podobna do ciebie, ale ma tam blond włosy do ramion, jest
        trochę tęższa i chyba starsza niż ty. Czy to ty czy twoja siostra (jeśli takową
        masz), bo jakos nie umiem ocenić. Oglądałam i przypomniały mi się czasy szkoły
        średniej, ale sie działo.
        Pozdrowionka.
        Gośka i Majeczka
        • zuzka2004 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 22:57
          Witajcie!!! Spotkanko bardzo udane, dla mnie bomba bo jak siedzę tygodniami
          sama tzn. z Zuzą (bo mąż bardzo często w delegacji) to to już staje się takie
          monotonne a tu takie spotkanko tyle bobasów naraz no i ich przesympatyczne
          mamy.Niech żałują te które nieskorzystały.
          Agrestko w pierwszej kolejności to podziękowania za udostępnienie miejsca na to
          urocze spotkanko, a ten żówik to nasz muszę przyznać ma pecha no i swoją
          historię gdyż został porzucony już przez jedną właścicielkę tzn. dzidzia mojej
          koleżanki zostawiła go u nas no i tak Zuza weszła w posiadanie tejże zabawki a
          teraz traf chciał że Zuza porzuciła go u Ciebie - widać taki jego los. Ale nie
          przejmuj się Zuza pewnie nie zauważy że czegos jej brakuje w jej zestawie
          zabawek. Niech Margolcia póki co korzysta a może kiedyś przy jakies
          okazji ...spotkanka ewentualnie nam oddasz.
          Vikingowa czyli Gosiu jesli chodzi o siostrę to mam starszą i mogłaby byc na
          zdjęciu tylko tak się zastanawiam czy ona kiedykolwiek miała bląd włosy sama
          nie wiem. Co prawda wszyscy mówią że jesteśmy podobne więc to faktycznie
          mogłaby być ona jeśli choć trochę mnie przypomina. Ale sama widzisz jaki ten
          świat mały gdzie się nie ruszysz.
          Flowee i Niebieska mamo bardzo Was proszę o przesłanie nam fotek ze spotkanka.
          Będziemy bardzo wdzięczni bo te na stronce Szymusia są super ale to chyba nie
          wszystkie więc prosilibyśmy o więcej bo chcemy je sobie wywołać i mieć super
          pamiąteczkę ze spotkanka. Jeśli mogłabym prosić to na adres iwrydz@wp.pl
          Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej nocki.
          Iwona i Zuzka
      • hratli Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.01.05, 23:34
        wlasnie widzialam wasze zdjecia! super mamy i super dzieciaczki smile))) musialo
        byc bardzo wesolo! pozdrawiam serdecznie smile
        • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 30.01.05, 07:36

          Do niebieskiejtongue_outrosiłam o fotki a nie podałam adresu, ale ze mnie rozdziawa:flowee@poczta.onet.pl

          Do reszty mamuś zdjęcia porozsyłam dzisiaj po południu. Rano mam egzamin-także prosze trzymać za mnie kciuki.


          Pozdrówka

          Szymuś i Flowee
          • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 30.01.05, 09:08
            Flowee zdjęcia doszły i są super ale nie mam jednego tego gdzie jest Gosia z
            Szymkiem i które ty nazwałaś "lubię cię Małgosiu"będę wdzięczna jak to jedno mi
            doślesz bo jest świetne.Powodzenia na egzaminie, jak zdasz to musimy to oblaćsmile
            Niebieska wielkie dzięki za słowa uznania dla Gosi,ale jej tego nie powtórzę
            bo jeszcze się przemądrzała zrobi.
            Zuzka żółwik,będzie cierpliwie czekał, będzie mu u nas dobrzesmile
            Mnie też to nasze spotkanie poprawiło nastrój, fajnie czasem pogadać z kimś kto
            odpowiada, bo moja Margolcia wcale nie chce ze mną gadać.
            Pozdrawiam Aga
    • 78mala BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 30.01.05, 09:49
      Ogladałam właśnie wasze zdjęcia smile ale super imprezka że hoho
      Wspaniałe maluszki i ich dumne mamusie smile

      Ach spóźnione ale bardzo szczere życzenia półurodzinkowe Małgosi życzy Kacperek
      z mamą - dużo zdrówka kruszynko

      Pozdrawiamy Ania i Kacperek, który dziś kończy 5 miesiąc
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 30.01.05, 15:05
      Hejka!

      No to powysyłałam do Zuzki2004 i do Vikingowej1. Tylko muszę się przyznać że już nie wiem co to której. Starałam się wysyłać głównie te zdjęcia na których sąWasze dzieciaczki.

      A co do egzaminu to chyba nie będzie co opijać-wczoraj byłam tak podekscytowana naszym spotkankiem, że w ogóle nie chciało mi się uczyć. No cóż zawsze jest sesja poprawkowa.

      Pozdrawiam

      Flowee
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 30.01.05, 19:55
        Hej hej,

        melduję,że zdjęcia są już wklejone na stronkę ,a na pocztę powysyłam labo
        dzisiaij albo jutro!!!
        • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 30.01.05, 21:30
          Hej Dziewczyny!!!!
          Nawet nie wyobrazacie sobie jak Wam zazdroszcze i zaluje, ze nie moglam byc na
          spotkaniu. Ale ta decyzja, to tylko dla dobra Waszych malenstw- niestety mocno
          sie przeziebilamsad. Bylo na tyle zle, ze tesciowie zabrali mnie do siebie na
          weekend, zebym mogla sobie spokojnie pochorowac, a oni zajmowali sie Oliwka.
          Mam nadzieje, ze juz nastepne spotkanko nas nie ominie.

          Wasze dzieciaczki sa cudowne!!!
          Koncze, bo jeszcze troszke zle sie czuje. Pozdrawiam!!!!
          • niebieska.mama spotkanie - zdjęcia 30.01.05, 22:00
            Zdjęcia już powysyłałam na pocztę do wszystkich dziewczyn, proszę o
            potwierdzenie,czy doszły.Zdjęcia są w formie mini,jeśli będziecie chciały wersję
            oryginalną, to napiszcie które zdjęcia podesłać.

            Aha, bardzo polecam sklep "Smyk" na Nowym Mieście, duży wybór kombinezonów
            zimowych - obniżki cen nawet 20%, baaardzo miła i fachowa obsługa.
            Kupiliśmy fajny kombinezon dla serdelki,jak zrobię zdjęcia, to wkleję smile
            W sumie sam sklep ma niewielką powierzchnię, jest trochę ciasno,ale wybór
            towarów OK.

            Jeszcze raz przypominam,że nast. zlot możemy zrobić u mnie!
            • inez21 Re: spotkanie - zdjęcia 30.01.05, 22:40
              madzik-naprawdę szkoda że cię z nami nie byłosad(( mam nadzieję ze już lepiej się
              czujesz???

              Niebieska- zdjęcia doszły są suuuuuuuper dzięki bardzo za wysłanie!!!!
              duże buziaczki dla ciebie i karolinki oraz pozdrówka dla twojego męża kibica
              Jagieloniismile))

              Pozdrowionka ! spadam bo jutro znowu do pracysad
              • flowee Jeszcze więcej fotek 31.01.05, 07:41
                Hejka!

                Niebieska zdjęcia doszły i są super.Dziękuję Ci serdecznie.

                Kobietki na Zobaczcie wklejam jeszcze kilka fotek z imprezki maluszków.(mąż zainstalował mi program do obróbki wszystkich zdjęć na raz, taże juz nie będę musiała się z nimi tak męczyć)

                Pozdrawiamy

                Flowee+ Szymuś
          • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.02.05, 17:07
            Hej Dziewczyny!!!

            Ufff...., pierwszy dzien w pracy mam juz za soba. Tesknilam bardzo, ale
            wyobrazcie soebie, ze ani razu w ciagu dnia nie zadzwonilam do domu. Nie
            myslcie tylko, ze ze mnie taka wyrodna mama, po prostu moja mama, ktora
            opiekuje sie teraz Oliwka- uprzedzila mnie w tym dzwonieniuwink Jakos to
            wszystkie 3 znioslysmy, mam nadzieje, ze z kazdym dniem bedzie lepiej. A
            dodatkowo pocieszam sie mysla, ze lato juz tuz, tuz (podobno juz w kwietniu
            maja byc upaly, hehe)

            A i moja coreczka skonczyla dzis 5 miesiecysmile

            Pozdrawiam Was wszystkie!!!smile
    • flowee Sam zasypia 31.01.05, 09:59

      Witam dziewczęta. Nistety muszę się znowu pochwalić moim synkiem(przepraszam niebieskawink. Otóż od soboty Szymonek zaczął sam zasypiać w łózeczku, zarówno w dzień jak i wieczorem. Już go nie lulamy, a on chwilkę soboe śpiewa, troszkę marudzi, przykrywa głowę kołdrą lub bierze ją do buzi iiiiiiiiiii........śpi. ja mam takie wrażenie że Małgosia go tego nauczyła. Pokazała jaką jest grzeczną dziewczynką i Szymuś wział z niej przykład. W z wiązku z tym domagam się większej ilości wspólnych spotkań.(dla dobra naszego i naszych dzieci)HI HI HI

      Pozdrawiam

      Flowee
      • zuzka2004 Re: Sam zasypia 31.01.05, 18:39
        Oj,Flowee jak Ci zazdroszczę, że twój Szymuś tak fajnie zasypia, bo u nas to
        mam wrażenie, że jest z tym coraz gorzej. Jak była młodsza to szybciutko
        zasypiała przy cycu a teraz coraz bardziej jest marudna także czasami męczymy
        się aż do 24 dopóki uśnie.I Tobie oraz niebieskiej mamie dziękuję za zdjęcia,
        doszły, są super.
        Muszę kończyć bo Zuza coraz głośniej krzyczy. Narka
      • vikingowa1 Re: Sam zasypia 31.01.05, 18:45
        Cześć dziewczyny.
        Bardzo dziękuję za zdjęcia. Są naprawdę świetne. Oglądając je stwierdziłam, że
        Majka to niezły pulpet. Nie na darmo nazywam ją Pulpecja.
        Niebieska, ja również miałam wrażenie, że znam się z wami dziewczyny już bardzo
        długo, a trochę sie obawiałam, że będzie trochę sztywno. Dziękuję również za
        komplementy, aż sie zarumieniłam wink. Jeśli mogę, to zgłoszę się po wieksze
        formaty niektórych fotek, ale napisze do ciebie na maila.
        Faktycznie Mateusz jest poza wszelką konkurencją, bardzo ci zazdroszczę flowee.
        Kiedy moja Maja będzie sama zasypiać?
        Dziewczyny, gdzie jest ten Smyk na Nowym Mieście? Czy można tam kupić jakiś
        foliowy śliniak? Już niedługo bowiem zacznę rozszerzać Majce dietę i chcę zacząć
        od marchewki, a słyszałam, że nie chce się spierać z ubranek. Widziałam gdzieś
        taki fajny foliowy z rękawkami. Może wiecie, gdzie taki kupić. A właśnie od
        czego wy zaczynałyście wprowadzanie nowych pokarmów?
        A u nas, rozchorował sie mój mąż, wiec cała opieka nad Majeczką spadła na mnie,
        gdyż zabroniłam mu się zbliżać do Pulpecji. Tym bardziej, ze w środę mamy
        szczepienie.
        Wszystkiego dobrego dla Kacperka z okazji skończonych 5 miesiecy.
        Madzik, trzymaj się i wracaj szybko do zdrowia.
        Pozdrowionka!
        Gośka i Majka
        • niebieska.mama Smyk 31.01.05, 21:55
          Hej!

          Smyk jest niedaleko Stokrotki, w ciągu sklepików parterowych, sam sklep nie jest
          imponujący,ale b miła obsługa i dużo fajnych rzeczy.
          Co do śliniaczków, to nie wiem czy warto inwestować w różne ustrojstwa, my mamy
          różne dziwy,a jednak najlepiej sprawdziły się kolorowe zwykłe
          ściereczko-ręczniczki kuchenne, takie frotte zakładane pod szyję, bo marczewka
          jest mega brudząca i tylko hektolitry wybielacza są w stanie ją uprać!!!
          Szkoda ubranek i pieluszek tetrowych.
          Jutro będę miała komputerek, to napiszę więcej smile
          • niebieska.mama Re: Smyk 31.01.05, 21:58
            Aha,
            a zaczęliśmy nowe pokarmy od jabłuszka startego, potem rózne zupki -słoiczki z
            Hippa i Gerbera,gotowany ziemniak itd.

            Ha ha widzę Flowee,że Szymonek zostanie jednak przemianowany na Mateuszka smile
            • vikingowa1 Przeprosiny za Mateuszka. 01.02.05, 12:18
              Flowee, wybacz, ale znów pomyślałam o Szymku: Mateusz i tak tez napisałałam.
              Bardzo do niego pasuje to imię chyba. Postaram sie więcej nie mylić.
              Niebieska, za nic nie wiem gdzie jest Stokrotka na nowym Mieście. Może znasz
              nazwę ulicy lub jesteś w stanie podać jeszcze jakieś szczegóły. Czy to daleko od
              centrum od jakiej ulicy sie tam wjeżdża? Będę wdzieczna za informacje, bo prawdę
              mówiac w ogóle nie słyszałąm o tym sklepie.
              Pozdrowionka.
              Gośka
              • niebieska.mama Re: Przeprosiny za Mateuszka. 01.02.05, 12:22
                Hmm..
                Nie jestem ekspertem od dokładnego opisu, podam więc lepiej adres: Dubois 4a/4,
                • niebieska.mama Smyk 01.02.05, 12:26
                  A dojazd autobusami : 2, 16, 23, 26, 27 (tak jest na ulotce), tylko uprzedzam,
                  sklep nie jest duży,nie nastawiaj się na lokal typu Fartlandia, mi podobało się,
                  bo znalazłam to czego szykałam (kombinezon) - mają teraz przeceny zimowych
                  kurtek i kombinezonów,a plan miasta masz na str. :
                  www.bialystokonline.pl/plan.php
                  • 78mala Przepis 01.02.05, 18:02
                    • 78mala Re: Przepis 01.02.05, 18:07
                      Ale ja rozdziawa smile za szybko enter nacisnęłam smile
                      Kochane dziewczyny potrzebny mi sprawdzony przepis na faworki - przecież we
                      czwartek jest "TŁUSTY CZWARTEK"
                      Dziękujemy vikingowa za życzenia smile tak przy okazji życzymy bezstresowego
                      szczepienia. A my zaczynaliśmy od jabłka gotowanego na parze bo te surowe
                      tarkowane jest za kwasne na malutkie jelitka.
                      Madzik77 Dużo zdrówka dla Oliwki z okazji 5 miesiaca.

                      Nie mogę się nadziwić jakie macie fajne dzieciaczki prawie codziennie oglądam
                      zdjęcia z mega spotkania maluchów smile może kiedyś i my dołączymy do Was albo Wy
                      do nas bo mamy dość duży pokój

                      Pozdrawiamy Ania i Kacperek
                      • mimi24 Witam 01.02.05, 19:55
                        Ojejku jak strasznie zaluje, ze nas nie bylo na spotkaniu sad( ogladam zdjecia i sie zloszcze smile, ale nie wyszlo, bardzo przepraszam, a obiecalam zrobic faworki. obiecuje, ze na nastepne spotkanie juz na bank dotre, jesli oczywiscie jeszcze nas chcecie poznacsmilePatrzac na zdjecia i wasze komentarze po spotkaniu, to stwierdzam ze bylo naprawde super, dzieciaczki takie slodkie smile, a wy dziewczyny wygladacie na bardzo sympatyczne. Ale tak patrze ze nasza Olcia chyba najmlodsza (ma 4,5 miesiaca), bo jeszcze sama nie siedzi i tak na pierwszy rzut oka strasznie podobna do malutkiej Gosi smile.
                        Teraz jestesmy na feriach u rodzicow, mala jest rozpieszczana przez dziadkow, a my z mezem sobie odpoczywamy smile Nawet udalo nam sie wyskoczyc na hale pograc w siatke smile, ale sie zrelaksowalismy smile. pozdrawiam Was dziewczyny i maluszkow. madzik gratuluje pomyslnego pierwszego dnia w pracy.
                        --
                        Marzena i Olcia
                        • niebieska.mama ***wyjazd na walentynkowy weekend*** 01.02.05, 20:32
                          Cześć Dziewczyny,

                          będzie trochę nietypowo...
                          Czy któraś z Was nie miałaby ochoty ochoty wybrać się ze swoim ukochanym (może
                          mężem hahaha) na walentynkowy weekend z nami (Niebieska+ ukochany (mąż)),np. do
                          Krakowa na 2 dni,naszym samochodem (jest na gazie (samochód)), dzisiaj oglądałam
                          promocje hoteli na walentynki (na onecie) wykupując 2 noclegi w hotelach w
                          weekend 11-13.02 ten drugi jest gratis,czyli wychodzi około 150zł za 2 dni(ze
                          śniadaniem), podzielimy się dojazdem i będzie tanio,miło i romantycznie?!
                          Czekam na propozycje na maila : niebieska@list.pl, jeśli któraś z Was miałaby
                          ochotę...
                          Dzidzię raczej zostawimy dziadkom...

                          No to tyle, czekam na odzew smile

                          Mam nadzieję ,że skrzynka mailowa wytrzyma nawał odpowiedzi... smile
    • flowee Promocja w Auchan 02.02.05, 07:31
      Hejka!

      Wczoraj byłam w Auchanie i kupiliśmy pampersy w paczce jumbopack za 51 zł, także nie drogo.

      Niebieska:jak bym chciała pojechać do Krakowa, ale niestety u mnie zostawienie Szymonka babciom na 2 dni nie wchodzi w rachubę. Pilnuja bąbla w tygodniu takze nie sądzę że na weekend by się zdecydowały. My spędzimy nasze Walę Tynki w domku razem z naszą maleńką Walentynką.

      Pozdrawiam

      Flowee
      • agrestka1 Re: Promocja w Auchan 02.02.05, 13:25
        cześć dziewczyny
        ja na krótko bo jestem niezmiernie zajęta szukaniem niani, dzwonieniem i
        spotkaniami i ogólnie to zła jestem jak piorun, bo już miałam znalezioną
        opiekunkę a ona zadzwoniła że jednak od 1 marca nie może i teraz znowu to samo.
        Z nowości: dzisiaj ambitnie postanowiłam sama ugotować Gośce zupkę, jeszcze
        teraz śmierdzi w całym mieszkaniu, nie wiedziałam że to się tak szybko
        przypala...sad. Wyczyn ten na jakiś czas skutecznie zniechęcił mnie do
        swojskiego jadła i dalej będziemy na słoiczkach.
        Pozdrowienia dla was wszystkich i dla ukochanych dzieciaczków.
        Aga
    • flowee Cisza 03.02.05, 07:14
      Hej dziewczyny!

      Co za cisza nastała w tym wątku. Odzywajcie sie bo jakoś bez Was smutno.


      Halllooooooooooooooooooooooo!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Jest TaMMMMMMMMMMMMMMMM Ktośśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśś?

      Pozdrówka

      Flowee i Szymonek
      • agrestka1 Re: Cisza 03.02.05, 09:26
        My jesteśmy ale na krótko, bo zaraz wyjeżdżamy do babci, zameldujemy się w
        poniedziałek i w związku z tym już dzisiaj życzymy wszystkim wesołego weekendu,
        dużo słońca i dużo śniegu.
        Ach i Niebieska,świetny pomysł z tym Krakowem tym bardziej że ja nigdy w
        Krakowie nie byłam ale niestety mój mąż jest pinym studentem i akurat wtedy
        zdaje egzaminy (sesja w toku), no nic może kiedy indziej , na wakacjach???
        Pa Aga i Gosia
        • niebieska.mama Re: Cisza 03.02.05, 11:06
          No właśnie, fajny pomysł z tym Krakowem, tm bardziej ,że chyba raczej nie
          wypali...
          Wczoraj się dowiedziałam,że moja "ukochana" bratowa zarezerwowała sobie moich
          rodziców na tydzień jako "bezpłatne niańki" do 2 albo 3 dzieci...bez słów
          komentarza pozostawiam...
          no więc Agrestko, na wakacje jak najbardziej,,hahaha...
          Na wakacje to ja mam ambitny plan pojechać do Austrii na tydzień smile

          A z niańkami to naprawdę polecam portal www.niania.pl, ja tak znalazłam swoją
          nianię smile
          • vikingowa1 Re: Cisza 03.02.05, 14:10
            Cześć dziewczyny!
            Niebieska, juz wiem gdzie jest ten sklep.
            A my już jesteśmy po szczepieniu. Majka zniosła je bardzo dzielnie.
            Flowee, jak tam egzamin? Jest co opijać? jestem tez bardzo ciekawa, jak
            dokonałaś tego cudu z samodzielnym zaspianiem Szymona (uf, nie pomyliłam się).
            napisz dokładnie jak to zrobiłaś, moze mnie to natchnie.
            Madzik wszystkiego dobrego Oliwce z okazji 5 miesiecznych urodzinek, gratuluję
            też bezstresowego powrotu do pracy.
            Na razie to tyle, bo mi się Pulpecja denerwuje.
            Papatki.
            Gośka i Maja

            • zuzka2004 Re: Cisza 03.02.05, 17:30
              witajcie
              Jak tam tłusty czwartek, ile pączków już zdążyliście złasuchować, bo jak
              narazie żadnego, cze3kam aż mi rodzice przywiozą bo mama miała robić. Także jak
              narazie nie czuje tłustego czwartku. Muszę się czymś pochwalić, Zuzka zrobiła
              już 4 razy siusiu do nocniczka. A to nie lada wyczyn, niech Wam się nie wydaje
              że to takie proste. mama mi poradziła żeby odrazu ze snu szybko ją posadzić i
              faktycznie. Jak tylko się przebudza to ja szybko lecę i sadzam ją na nocnik na
              taką fajną foczką i ona chwilkę sobie siedzi i zaraz już gra nam melodyjka tzn.
              że jest siusiu. Ona oczywiście zabardzo jeszcze nie czai o co chodzi a dla mnie
              to frajda że udaje jej się zrobić. Muszę przyznać że nawet lubi siedzieć na tym
              nocniku, stuka sobie w główkę rej foczki i takie tam.
              Agrestko co do zupy to nie poddawaj się następnym razem będzie lepiej, ja też
              pierwszą zupę przypaliłam co mnie bardzo zniechęciło ale juz następnym razem
              było lepiej. I teraz od czasu do czasu udaje mi się coś tam ugotować.]
              To tyle bo już muszę pędzić . Narka
              • flowee Historia zasypiania.... 03.02.05, 19:10
                Witam Dziewczęta!

                No w końcu coś się ruszyło. Od razu weselej gdy można sobie (skoro juz się znamy) troszeczkę poczytać.
                Jeśli chodzi zaś o zasypianie Szymka to sama jestem zaskoczona tą metamorfozą , z drugiej jednak strony mój synek (jak już zauważyłam) do wszystkiego musi dorosnąć. Np.: Szymek mając miesiąc nie znosił wóxka. Spacery z nim to była istna makabra-wisk wisk i jeszcze raz wisk,- do pewnego dnia gdy zamiast wisku pojawił się sen. Potem mieliśmy kolki , także jedynie rączki go w miarę uspokajały. Wózek, jako miejsce do spania,Szymek tolerował tylko na podwórku -w domu cyca i rączki. Aż tu nagle któregoś dnia , ni stąd ni zowąd wózek w domku też mu się spodobał.(Musze wspomnieć że na początku tworzyłam w domu sztuczne wyboje ,które imitowały nierówności podwórkowe) I tak było do soboty , kiedy to mialyśmy wspólne spotkanie. Po spotkanku, wzięłam Szymka do wózka, on z płaczem zasnął a ja od razu go włożyłam do łóżeczka . Szymek otworzył oczy-mruknął i dalej poszedł spać. Wieczorkiem po karmieniu od razu do łóżka hop-chwila płaczu i już z kołdrą w buzi sobie smacznie śpi. I tak teraz jest codziennie. Naprawdę nie wiem jak to się udało-jedyne wytłumaczenie to że Szymek z dnia na dzień jest starszy i powiedzmy szczerze"dojrzalszy". Ważne może jest również to że Szymuś nie śpi i nie spał z nami w pokoju. MA swój pokoik i od początku spał(w nocy) we własnym łóżku. Powiem szczerze, że pare razy chciałam go wziąc do nas, ale wtedy to on w ogóle spać nie chciał. Widocznie my kojarzymy mu się raczej z zabawą. Ponadto starałam się utrzymywać mu stałe pory spania, kąpieli, jedzenia czyli rutyna, rutyna i jeszcze raz rutyna.
                tak wygląda historia samodzielnego zasypiania mojego Szymka.Przykro mi że nie udzieliłam nowatorskich wskazówek, bo w sumie sama nic oryginalnego w kierunku usypiania Szymusia nie robiłam.

                Zuzka2004:gratuluję pierwszych melodyjek wygrywanych przez nocniczek-to nie lada wydarzenie. JA sama nawet nie pomyślałam jeszcze o wysadzaniu Szymka, nie wiem czy to jeszcze nie za wcześnie. Ale z drugiej strony każde dziecko jest inne i inaczej się rozwija.

                A co do wyników mojego egzaminu - to raczej nie będzie co oblewać.Jednak zawsze są poprawki.winksmileI może wtedy zabalujemy ze zdwojona siła.

                No to bedę kończyć bo się nieźle rozpisałam.

                Pozdrawiam

                Flowee
                • vikingowa1 Re: Historia zasypiania.... 05.02.05, 20:45
                  Cześć dziewczyny!
                  Wiecie, że wątek nam spada. Co tak się cicho zrobiło? Flowee, przeczytałam twoją
                  historię zasypiania. Dzięki, że to tak dokładnie opisałaś. U nas, póki co, jest
                  coraz gorzej z tym naszym zasypianiem i spaniem w ogóle. Majka opiera się przed
                  spanie okropnie. Widać, ze chce spać, trze oczy, tarmosi uszka, marudzi
                  strasznie i nie chce naewt zamknąć oczu. Cycol już nie pomaga, smoczek też.
                  Ostanio próbuję w wózku, ale przecież nie będę jej przenosić w nocy z wózka do
                  łóżka, tym bardziej, że mamy tak skonstruowany wóżek, że przy próbie wyjęcia
                  mała zaczepia o budkę i oczywiscie się budzi bardzo zainteresowana, co się
                  dzieje. Wtedy wszystko trzeba zaczynać od początku. Z przenoszeniem do łóżeczka
                  to samo, tylko poczuje, że sie nad nim nachylam to koniec. Poza tym śpi coraz
                  mniej i oczywiście po pół godzinie znów zaczyna marudzić i oczywiście przez
                  kolejną nie daje się uśpić. Zaczynam być coraz bardziej zmęczona i zirytowana.
                  Coraz częściej też usypiamy ją na rękach, żeby w końcu zasnęła. Wiem, że to źle
                  i nie chciałam tego robić, ale cóż, po dwóch godzinach szumienia, śpiewania
                  kołysanek i wyciągania co pięć minut cycka, mam dość. Och, jak ja zazdroszczę
                  wszystkim, którzy nie mają takich problemów. Zwłaszcza tobie, Agrestko.
                  A jak tam u ciebie Zuzka 2004? Lepiej ze spaniem? Czy możemy sobie podać ręce?
                  Gratuluję sukcesów w "nocniczkowaniu". Jak się okazuje nie tylko Szymuś moze nas
                  czymś zaskoczyć.
                  Inez, czytasz książkę, którą pożyczyłaś od Agrestki? Ja również czytam "Kod
                  Leonarda da Vinci". Nie mogę się oderwać 9kiedy już znajdę chwilę na czytanie) i
                  muszę ja chować przed mężem, bo on też ją czyta.
                  A ja mam jakieś kłopoty ze zdrówkiem. Coraz częściej kręci mi się w głowie,
                  słabo mi i chce mi się spać (to ostatnie to chyba wiadomo dlaczego). Moze to
                  jakaś anemia? Będę zdziwina, bo naprawdę wszystko jem i chociaż tu nie ma
                  kłopotów, bo gdyby jeszcze była na diecie to już bym chyba dostałą bzika. Byłam
                  nawet u lekarza, ale na razie musze zrobić badania. Mam nadzieję, ze to nic
                  poważnego.
                  No, idę wieszać pranie (niezła pora na takie zjęcia wink)).
                  Piszcie dziewczyny, bo smutno sie zrobiło.
                  Papatki, Gośka i opierająca się spaniu Maja.
                  • niebieska.mama Re: Historia zasypiania.... 05.02.05, 21:16
                    Hej dziewczynki!!!

                    Hmmm... my takich problemów z zasypianiem nie mamy,ale jeśli mogę coś "doradzić"
                    (nie wiem czy u Was to zadziała), u mnie jest taka zasada,że jak "idziemy spać"
                    to nie ma żadnych śpiewanek,gadanek, nic, jest lulanie i cisza,żadnych tam
                    pogaduszek,coraz ciszej i ciszej,a najlepiej od razu cicho i tyle.U nas działa...
                    A w czwartek znowu wybieramy się do Warszawy...Hurraaa!!!
                    Moja Gapa coraz ładniej mówi ma-ma!, czy Szymek też? smile
                    Dzisiaj byliśmy na mroźnym spacerku z psami,zdjęcia powklejam niebawem,to same
                    zobaczycie jak fajnie było...
                    • zuzka2004 Re: Historia zasypiania.... 05.02.05, 23:00
                      Witajcie dziewczyny!
                      Co do zasypiania to faktycznie Vikingowa mamy chyba podobnie. Ja też sobie
                      obiecałam że nie będę lulać itd. ale niestety musiałam i tą metodę wprowadzić
                      bo nie było już innej rady. No tak przynajmniej mi się wydawało. Czasami udaje
                      się zasnąc bez lulania bo zasypia przy cycu ale to chyba zdarza się coraz
                      rzadziej. Ale jeszcze mam jeden problem, bo powoli chciałabym odzwyczajać od
                      cyca, a ona nie chce pić mleka sztucznego tzn. bebilonu pepti. Nie wiem co już
                      mam robić jak ją przestawić na butelkę.Dziewczyny jak to było u Was. A jeszcze
                      Gosiu co do Twego zdrówka to pewnie zrób badania żeby sprawdzić czy wszystko
                      jest ok. ale pewnie jest to po części wina przemęczenia i niewyspania tak jak w
                      moim przypadku. Życzymy Ci dużo zdrówka. A tak nawiasem dziewczyny kiedy Wy
                      znajdujecie czas na czytanie ksiązek. Ja zaczęłam coś tam czytać ale jakoś nie
                      mogę skończyć bo ciągle brakuje mi czasu mimo tego że nie wróciłam jeszcze do
                      pracy bo wtedy to wogóle byłby koszmar.Szczerze mówiąc to mi czas tak przecieka
                      przez palce że szok.
                      Niebieska ale Ci fajnie że znowu robicie sobie wypad do Warszawy,jak Karolcia
                      znosi taką dość długą podróż.
                      Faktycznie pogoda dzisiaj była wymarzona na spacer trochę może za mroźna ale
                      słoneczna my tylko na chwilkę wytknęliśmy nosa na świeże powietrze ze względu
                      na ciągle utrzymujący się kaszel.
                      Pozdrowionka wszystkim mamom i ich maluszkom no i tatusiom żeby nie czuli się
                      pokrzywdzeni.Hejka!!
                      • niebieska.mama Re: Historia zasypiania.... 06.02.05, 08:20
                        Cześć Dziewczynki!!!

                        Ale rano,co nie?
                        A jaki piękny dzień będzie znowu, słońce pali niemiłosiernie smile
                        Żeby było troszkę cieplej i wszystkie byłyby zdrowe, to można w niedzielę zrobić
                        zlot wózkowy w parku... Ale by się ludzie gapili na taką wycieczkę smile

                        Nasze zdjęcia ze spacerków powklejane...
                        A w czwartek mam nadzieję,że Gapa większość podróży prześpi,chociaż ma nowy
                        większy fotel (zwany przez nas tronem) i nie wiem,czy w nim będzie tak spałą jak
                        w nosidełku.Ale do odważnych świat należy, najwyżej będziemy mieli 2 godzinny
                        koncert typu ma-ma-ma-ma smile
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 06.02.05, 19:09
      Hejka!

      No to tak jak mówiłam egzamin w plecy, no cóż tak to juz czasami bywa.Są rzeczy ważne i ważniejsze.

      My również wczoraj delektowaliśmy się piękną pogodą i w związku z tym popołudnie (po kolejnym egzaminie-tym razem zaliczonym) spędziliśmy na spacerku. Fotki powinny się pojawić na stronce "Zobaczcie".

      A jutro mamy wizytę w poradni alergii pokarmowej. No cóż zobaczymy co tam "nowego" na temat choroby Szymka nam powiedzą. Mam nazieję że w końcu wykryję ten okropny alergen i Szymuś nie będzie cały w suche i czerwone łatki. Już nawet mleczko zmieniliśmy na temn okropny Nutramigen (muszę zaznaczyć ze Szymkowi nie robiło różnicy które mleko spożywa-co bardzo mnie zaskoczyło)

      A od wtorku znowu do pracy-ja chcę więcej ferii. Teraz zaczynam odliczanie do wakacji. Trzymajcie się Mamusie cieputko i do jutra.

      mam nadzieję że któraś z Was się odezwie(codziennie sprawdzam po parę razy ten wątek z nadzieją żę może jednak coś tam od Was jest)

      Pozdrówka

      Flowee
    • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 06.02.05, 20:54
      Cześć babeczki!
      Niebieska, dzięki za rady, ale już to przerabialiśmy. Działało i przestało.
      Jakoś to moze dziecko w końcu z tego wyrośnie albo matkę wykończy. Zazdroszczę
      ci wyjazdu do Warszawy, bo u nas by to chyba nie przeszło. A chętnie bym sie już
      gdzieś wypuściła dalej. Nie wiem sama, czy to my ją tak rozpieściliśmy, czy taki
      egzemplarz nam sie trafił?
      O proszę.Położyłam spać dziecko o 19.30 i do 20.30 zbudziła się już 3 razy.
      Zuzka, wielkie dzięki za życzenia zdrowia. Jutro odbieram wyniki i będę
      wiedziała o co chodzi.
      A co do czytania, to ksiażka juz przeczytana. Ja czytam, kiedy karmię Maję,
      czyli często wieczorami. Wczoraj czytałam do 2 w nocy i musiałam sie zmusić,
      zeby odłożyć książkę, tak mnie wciągnęła. Polecam, jest naprawdę świetna. A dziś
      pobudka o 7 rano. Nic tez nie robiłam w domu, tylko każdą wolna chwilę
      wykorzystywałam na czytanie. Pomógł mi też mój mąż, czyli zajmował sie małą,
      żebym ja mogła poczytać. Sam jest molem książkowym, więc mnie rozumie.
      A ja jakoś nie chodzę na spacery. Nie cierpię na nie chodzić. Poza tym mieszkamy
      na Wgodzie,a tu jak ktoś nie odśnieży przed swoim domem to strasznie trudno
      przejechać. Poza tym ja jestem strasznym zmarźlakiem. Dla mnie za zimno.
      Za to dziś Maja pierwszy raz jadła coś innego niż moje mleczko. Dostała
      marchewkę i chyba jej nawet smakowała, bo wyciągała szyję do łyżeczki.
      Ostatnio borykam sie również z odparzoną pupą. Już przetestowałam wiele kremów i
      maści (dwie z antybiotykiem, do lekarza) i nic tyłek czerwony, a ostatnio nawet
      z pryszczami. Czym smarujecie swoje pociechy? Macie takie kłopoty? Ja juz
      zgłupiałam.
      Flowee, gratuluję zdanego egzazminu.
      Pozdrowionka.
      Gośka i Majeczka.
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 07.02.05, 10:28
        Hej!!!

        A my wczoraj znowu byliśmy na zimowych spacerze, w parku smile
        Nosy nam poodmarzały, nogi też,ale było super.

        Co do odparzeń, to ja też przezyłam mega odparzenie, trwało około 3 dni i moje
        uwagi są takie: Linomag na zmianę z Bepanthenem (maść albo nawet krem) i leżenie
        3 dni bez pieluchy pupą do góry, tak długo jak się da smile najlepiej podłożyć coś
        na obsikanie np. tetrową pieluszkę. U nas pomogło,bo najgorsze co może być przy
        odparzeniu to kiszenie w pieluszce i kółko się zamyka...

        Napisze czy Wam to pomoże smile
        Życzę sukcesów w leczeniu smile
        • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 07.02.05, 10:30
          A jeszcze zapomniałam dodać,że skoro wprowadzasz nowe produkty do diety, to
          kupki stają się bardziej "pachące" i bardziej "żrące" (pupę), a ta biedna pupa
          nie jest jeszcze do tego przyzwyczajona... sad
          Bardzo polecam Linomag i Bepanthen!
          • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 07.02.05, 11:12
            cześć dziewczyny
            meldujemy się po powrocie
            my dupcię smarujemy sudocremem i na razie żadnych większych odparzeń nie było,
            fakt że Gosia też sporo leży z gołą dupcią bo jak muszę coś zrobić to tylko
            wtedy jak ją rozbiorę i włącze telewizor to nie ma dziecka nawet przez godzinę
            nakładam jej tylko ciepłe skarpetki,żeby nie zmarzła.Co do spacerów to ja tak
            jak Vikingowa jestem strasznym zmarźlakiem to po pierwsze, po drugie mam
            strasznie ciężki wózek a po trzecie zaczęłam się bać że mi sie winda zatrzaśnie
            (o czym już kiedyś pisałam)więc na spacery chodzimy raczej na balkon.
            Wieczorem napiszę coś więcej bo teraz muszę iść przepisywać jakiś projekt dla
            Artura, ciekawe co z tego będę miała.
            Pozdrawiam Aga
            • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 07.02.05, 15:33
              Hejka

              U nasz najlepszy na odparzenia był i jest Tormentiol- dobry i tani.

              Dzisiaj na wizycie w DSK spotkaliśmy z Szymonkiem Zuzkę2004 z rodzinką. Pozdrawiamy i życzymy zdrówka (alergikom jest ono bardzo potrzebne). A tak w ogóle Iwona to Twoja Zuzia ma alergię?Bo nasz SZymek to klasyczny przykład Atopowego Zapalenia Skóry.I znowu od lekarza wyszłam z długą lista kolejnych leków, którymi mam faszerować Szymka.Już niezłą apteke mam w domu.wink

              Pozdrówka

              Flowee
              • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 08.02.05, 09:43
                cześć dziewczyny,
                no i niestety wczoraj nie udało mi się już do was zajrzeć
                dziewczyny współczuję wam z tą alergią ale ostatnio jedna moja znajoma z pracy
                mówiła że to że ma dziecko z alergią wyszło jak mała miała 2,5 roczku, więco to
                nigdy nie wiadomo kiedy to cholerstwo wyjdzie.
                Inez jak książka?Vikingowa tak zachwala,że chyba sama przeczytam a odnośnie tej
                książki to coś wam opowiem. Ja kupiłamod razu dwie części czyli Anioły i demony
                i Kod.. i najpierw przeczytałam pierwszą i też bardzo zachwalałam mojej mamie z
                naciskiem na Kod bo ta akurat książka jest bardziej znana. I jak tylko
                przeczytałam dałam mamie Anioły i demony a że mam w zwyczaju okładać książki
                które czytam żeby się nie zniszczyły więc kładka była zakryta, mamę
                uświadomiłam jakieś 20 stron przed końcem książki że to nie jest Kod Leonarda,
                bo ona cały czas była pewna że to właśnie tę książkę czyta i tylko się
                zastanawiała skąd ten dziwny tytuł zupełnie nie pasujący do treści.Ale książka
                bardzo się podobała i teraz czeka na następną, tak więc jak Inez ją przeczyta
                to książka dalej pójdzie w ludzi a ja przeczytam ją może na wakacjach...
                na razie tyle pozdrawiam was dziewczyny bardzo ciepło w ten bardzo mroźny
                poranek
                Aga
                • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 08.02.05, 10:23
                  Cześć Dziewczyny!

                  Poranek mrożny,to prawda (że aż fluki w nosie zamarzają smile - to oczywiście
                  żart) wiem,bo już byłam raniutko w sklepie...
                  Ale dzień jest piękny,gdyby nie inne głupie problemy, to w ogóle byłoby super.
                  Am tak na poprawienie humoru, to coś napiszę smile

                  Nie wiem, chyba tylko ja mam takie "szczęście",ale co tam...
                  W środę (czyli przwie tydzień temu) oddałam swój kożuszek do pralni,bo już się
                  trochę wysmarował i wypadałoby czsem wyglądać jak człowiek...
                  Miał być na piątek,co tam 2 dni,pomyślałam,oby był na weekend!
                  W piątek pognałam Roberta z drugiego końca miasta po odbiór kożuszka i co?
                  Oczywiście,zgadłyście smile Nie było!!!
                  Wściekłam się,weekend mrożny,ja bez kożuszka,myślę sobie, no dam ja wam w
                  poniedziałek popalić...
                  Idę wczoraj w bojowym nastroju do pralni... I co? Zgadłyście!!! Nie ma!!!
                  Mówię do babki,że jak zaraz mi nie odda kożuszka, to... ( i tutaj chciałam dodać
                  mój ulubiony tekst z "Misia",że " Zaraz odiozą mnie do Tworek!!!" ), ale
                  pomyślałam,że babka za "mądra" i tak iluzji nie zrozumie, więc wycedziłam przez
                  zęby,że "Zaraz odwiozą mnie stąd do Choroszczy...!!!", a ona na to...
                  "A bo pani jest z Choroszczy? smile "

                  Boże ratuj mnie i całą moją rodzinę!!!
                  • niebieska.mama to ja, z Choroszczy... 08.02.05, 10:31
                    • niebieska.mama Re: to ja, z Choroszczy... 08.02.05, 10:35
                      No właśnie, zaczyna się...
                      Miało być "aluzja" a nie "iluzja"...

                      A przy okazji dodam,że celowo zawsze piszę "aha" a nie "acha"
                      "piżama" a nie "pidżama"
                      nie uznaję tylko błędów ortograficznych,więc jeśli i mi się jakiś popełni, to
                      wybaczcie smile

                      A z innej beczki, ostatnio mam nowe hobby,licytuję ubranka dla Karolki na Allegro.
                      Zaraz odbieram pierwszą paczkę, to Wam napiszę jak się ma to do zdjęć z internetu...
                      A niech tylko któraś zacznie mnie przelicytowywać...

                      Agrestko i Vikingowa - doszły zdjęcia?
                      Agrsetko - wysyłałaś do Quella?
                      • hratli Re: to ja, z Choroszczy... 08.02.05, 11:31
                        tak... allegro to moj nalog, juz jakies 150 aukcji wygranych big_grin przede
                        wszystkim kupuje ubranka, czasami sa super okazje. uwazaj, bo wciaga strasznie,
                        a odwyk jest niemozliwy, chybaze net odlacza albo konto w banku zablokuja wink))
                        • niebieska.mama Re: to ja, z Choroszczy... 08.02.05, 13:02
                          O proszę kto się odezwał po dłuuugiej nieobecności smile
                          Właśnie jestem zachwycona ubrankiem,które dostałam i obawiam się,że chyba się
                          zapiszę do klubu miłośników Allegro...
                          • hratli Re: to ja, z Choroszczy... 08.02.05, 13:14
                            a potem sobie zorganizujemy odwyk wink)) po twoim setnym zakupionym ubranku wink))
                            pozdrawiam serdecznie!
                            • niebieska.mama Re: to ja, z Choroszczy... 08.02.05, 14:53
                              Hej,
                              to pokażę wam ubranko ,które kupiłam...

                              www.allegro.pl/show_item.php?item=40553220
                              A z tym odwykiem, to dobre, pewnie trzeba będzie się zastanowić smile
                              • inez21 hej to ja też już chyba z choroszczy:) 08.02.05, 22:20
                                cześć laseczki!!!
                                nareszcie znalazłam chwilę żeby coś napisać.Niestety ostatnio naprawdę nie mam
                                czasu.Ciągle pracuję a jak wracam z pracy to padam na nos czasem trochę poczytam
                                ale nie mam siły na pisaniesad
                                Dziewczyny ja już chyba tez niedługo zwariuję od samego chodzenia ciągle do
                                różnych lekarzysad
                                Tydzień temu w czwartek byliśmy na szczepieniu,ale doktór nie zaszczepiła tylko
                                kazała iść do dermatologa bo wypatrzyła jakieś pryszcze które mateusz ma już
                                dawno na nóżce.w piątek poszliśmy do dermatologa,gdzie przemiła pani powiediała
                                żeby nie szczepiść jeszcze dwa tygodnie ale ona nie wie co to za pryszcze i dała
                                recepte na maść cynkowąsad no po tą mamść to ja mogłam pójśc beez
                                recepty,niekonieczna byłla wizyta u pani doktór która obejrzała pryszczyk z
                                odległości 2 metrów i powiedziała a to pewnie naczyniak,chociaż nasza doktór
                                obejrzała dokładnie i stwierdziła że to napewno nie naczyniaksad

                                na dokładkę dostałam jeszcze skierowanie do poradni Pulmonologicznej z Maćkiem
                                bo ciągle kaszla.Dzisiaj zapisałam się do tej poradni ale pani kazała oczywiście
                                jeszcze najpierew wyniki zrobić i RTg klatki.a więc czeka mnie kolejna
                                pielgrzymka po lekarzachsad(( Ja Juz mam dość!!!!!!!!!!!

                                Dziewczyny "Kod Leonarda..." czytam jest świetnysmileNaprawdę super akcja!

                                zuzka-pytałaś kiedy my znajdujemy czas na czytaniesmileWiesz to chyba jest tak że
                                prawdziwy mól książkowy nawet w najbardziej niesprzyjajacych warunkach znajdzie
                                chwilę na swoja ulubioną przyjemnośc.Przy jedzeniu ,w wannie,w nocy,a jak było
                                cieplej to nawet na spacerze z wózkiem no teraz niestety to niemożliwesad

                                Vikingowa-na odparzoną pupę niezła jest tez mąka ziemniaczana i faktycznie jak
                                najczęstsze wietrzeniesmile Nie chcę cie straszyć ale jeśli dupcia jest długo
                                odparzona i często się to powtarza to świadczy też o alergii na cos co spożywa
                                maluch albo ty jeśli karmisz piersią często własnie dzici z nietolerancją mleka
                                mają odparzone pupciesmile
                                a napisz jeszcze co tam z twoim robotem Philipsa czy naprawili ci?? Bo my juz
                                naszego dostalismy i używamy,fajny jest tylko niestety nie ma instrukcji po
                                polsku.Trochę poczytałam po włosku i angielsku ale to nie to samo.Może umówię
                                się kiedys z tobą na pożyczenie i skserowanie instrukcj i tej książki z
                                przepisamismile))

                                Agrestko-jak tylko skończę książkę to wpadnę do ciebie!!! A napisz na czym
                                skończyło się twoje poiszukiwanie opiekunki czy będzie w końcu ta ukrainka????

                                Dziewczyny tyle jeszcze bym napisała ale juz naprawdę nie dam rady.Teraz idę
                                dopiero w czwartek na noc to może częściej będę pisać.

                                Napiszcie moze wiecie gdzie mogę dla Maćka zrobić zdjęcie RTG płuc? W DSK ?? Czy
                                gdzieś indziej?
                                Gorąco was pozdrawiam!!!!
                                • zuzka2004 Re: hej to ja też już chyba z choroszczy:) 09.02.05, 08:47
                                  Hej, hej.
                                  Wkońcu moge coś napisać miałam przez kilka dni nieczynny net. Oj jak bardzo
                                  cierpiałam, że nie mam wglądu co tu się dzieje. A tak spotkałyśmy się z flowee
                                  i Szymusiem w DSK. Fajnie jak się już teraz znamy to przynajmniej nie mijamy
                                  się nie zauważone. A my w poradni alergii pokarmowej leczymy głównie reflux. U
                                  Zuzki objawiał się on głównie kaszlem, który naszczęsie powoli ustaje.
                                  Inez wiem co to znaczy bieganie po lekarzach, też to przerabiałam - okropne.
                                  Chociaż cały czas jeszcze przynajmniej raz w tygodniu muszę zaliczyć jakiegoś
                                  lekarza.Ale cóż zrobić. Też mamy odłożone szczepienia co mnie najbardziej
                                  martwi bo to katar, kaszel i takie tam.
                                  Niebieska mamo to jak sie zakończyła Twoja historia z korzuszkiem bo też
                                  planuje swój oddać do pralni.
                                  Vikingowa jak tam Twoje zdrówko.
                                  A zapamniałabym u nas pokazały się dwa górne ząbki tylko jakoś dziwnie szeroko
                                  są od siebie nie wiem czy to prawidłowe.
                                  Muszę już lecieć. Narka
                  • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.02.05, 14:03
                    Witajcie białostockie mamusie!
                    Vikingova1 dzięki za podanie adresu, do tej pory poznałam mnóstwo mam z całej
                    Polski a z Białego nikogo.
                    Nazywam się Eluszka i w sierpniu urodziłam córeczkę Aleksandrę (waga 2950 gr i
                    wzrost 56 cm). Obecnie dzidzia znacznie podrosła waży 7800 i mierzy ok.72 cm.
                    Mam nadzieję, że przyjmiecie nas do swego grona?
                    Pozdrawiamy serdecznie Ela&Ola
                    • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.02.05, 21:09
                      Hej Laski!

                      Mam nadzieje, ze jeszcze mnie pamietacie???? Jak wiecie od 01 lutego wrocilam
                      do pracy i powiem Wam, ze wieczorami to juz padam na nos. O ile, jak siedzialam
                      na macierzynskim- kladlam sie spac ok godz. 24, to teraz niekiedy juz po 20
                      zasypiam. Mam nadzieje, ze z kazdym kolejnym dniem juz bedzie lepiej, a
                      perspektywa zblizajacej sie wiosny dodaje mi troszke sil.

                      Niebieska mamo ja tez jestem uzalezniona od allegro. Co prawda kupilam tam
                      tylko 3 rzeczy dla malej, ale wszystkie zakupy byly strzalem w 10. Trzy ciotki
                      Oliwki mieszkaja poza granicami Polski- do tego jej tatus- wiec moje dziecko
                      jest bardzo dobrze zaopatrzone w przepiekne ciuszki- zwlaszcza na wiosne i
                      lato, ale i tak nie moge sie oprzec przed ogladaniem ofert na allegro. A to
                      jeden z moich zakupow:
                      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=39137356
                      eluszka77 witaj wsrod swoichwink. Mam nadzieje, ze Ci sie tutaj spodoba. Ja
                      urodzilam swoja coreczke 01 wrzesnia, wiec nie ma za duzej roznicy w wieku
                      pomiedzy naszymi maluchami.

                      Vikingowa, ja od porodu nie moge sie wyleczyc z anemi i biore hemofer (zelazo),
                      magvit (magnez i witamine B6 w jednym) i inne "witaminki". Troszke mnie
                      zaniepokoilas, bo prawde mowiac chyba nie doczytalam na ulotce, ze nie moge
                      tego przykmowac jak karmie. A zawsze czytam ulotki.

                      A co do pralni, to ostatnio, w bardzo dobrej bialostockiej pralni chemicznej,
                      wmawiano mi, ze moja piekna czarna sukienka z krwistoczerwonymi dodatkami od
                      zawsze miala dodatki bordowe i chyba z moim wyczuciem kolorow jest cos nie tak.
                      Tak sie wq...., ze az zdjecie przynioslam, zeby pokazac wlascicielce pralni co
                      zrobila z moja suknia. Myslalam, ze takie sytuacje w dzisiejszych czasach juz
                      sie nie zdarzaja, a tu prosze jaka przykra niespodzianka.

                      Pozdrawiamy- ja i Oliwka!smile
    • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 09.02.05, 11:54
      Cześć babeczki.
      Jak fajnie, że się rozpisałyście. Jest co poczytać. Maja śpi, więc i ja mogę coś
      napisać.
      Dzięki za wszelkie rady dotyczące pupu smile. Ale to zabrzmiało. Sudocrem
      przerabiałam, wysusza za bardzo skórę, tormentiol namiętnie używałam, dopóki nie
      dowiedziałam się, że ma kwas borowy i nie powinno się go stosować dla dzieci
      poniżej trzech lat. Co prawda potem pediatra mi powiedziała, że czasem można
      użyć i chyba właśnie wtedy zaczęły się problemy, gdy go odstawiał i tylko czasem
      używałam. Wróćił teraz do łask, bo chyba najlepiej sobie radzi. Myślę, że
      zaczęło się to odparzenie, gdy rozpoczęłam nowe opakowanie pieluch. Jest jednak
      tylko miedzy pośladkami i z przodu, więc pomyślałam, że to nie uczulenie. Potem
      dostałam maść na zaczerwienienie i wydaje mi sie, że ona właśnie pogorszyła
      sprawę. Ach i jeszcze kilka razy zamiast wodą umyłam małej pupę chusteczkami
      nawilżanymi Nivea. Na razie używam tormentiolu i jest jakby trochę lepiej.
      Z wietrzeniem sprawa trudna, bo u mnie w domu strasznie zimno, a i Majka nie
      chce, szelma, leżeć ani siedzieć za długo w jednym miejscu. Telewizor niestety
      pomaga tylko na chwilę, jakoś ją nie interesuje. To chyba dobrze? słyszałam, że
      jest szkodliwy dla takich maluchów, ale wiadomo nie wszystko da się odciąć.
      Wprowadziłam też marchewkę, ale odparzenie jest nawet po siuśkach, wiec chyba to
      nie to. A marchewka jest zjadana z przyjemnością. Tylko jakiś pryszcze podobne
      do tych od śliny pojawiają sie Majce na buzi, a nie ślini się ostatnio za
      bardzo. Kilka pryszczy jest też na jednej rączce, ale te nie są ani czerwone,
      ani suche. Czy to moze być reakcja na marchewkę? Sama juz nie wiem.

      Co do mojego zdrowia, to na razie nie wiadomo co mi jest. Badania dobre.
      Dostałam do zrobienia glukozę jeszcze, a póki co magnez z wiatminą B6. Pytałam
      lekarza czy mogę to przyjmować, skoro karmię. Usłyszałam, że jak najbardziej.
      Poszłam do apteki, wykupiłam i czytam ulotkę, a tam jak wół, że kobiety karmiące
      nie powinny przyjmować. Nie piję. Ale czuje sie jakby trochę lepiej. |Moze to
      przez pogodę tak było? Oj, cyba za wcześnie to napisałam, bo własnie mi sie
      kręci w głowie.

      Inez, robot w porządku. Okazało sie, że włączył mu się ten bezpiecznik, który
      zapobiega spaleniu silnika. My się torchę pospieszyliśmy i oddaliśmy za wcześnie
      do naprawy, a trzeba było poczekac, aż dobrze ostygnie. Nie martw się wiec i
      używaj namiętnie. A co do instukcji, to my mamy taka grubą książkę i tam właśnie
      jest też po polsku, ale jak nie masz to nie ma sprawy, odbiję ci i przy okazji
      spotkania dam.

      Zuzuka, gratuluję ząbalów. Może się zejdą, gdy dołączą następne. Ja jak byłam
      mała też miała takie rochę koslawe, a potem się wyrównały. A u nas ząbek na
      razie jeden, ale tak dziwnie wyrasta, krzywo, z jednej strony jest go więcej, a
      z drugiej mniej. Czy to normalne? Ach, na zdjeciu mam chyba właśnie twoja
      siostrę, zapytam przy okazji Dorotę.

      Agrestko, czy ja mogę liczyć na ksiazkę "Anioły i demony"? Pożyczysz mi?

      Niebieska, ubranko śliczne. Ja natomiast znalazłam super ciuchland i tam czasem
      wygrzebię coś fajnego mojej Majce. Niektóre ubranka są na wagę, ale są i takie
      wycenione, trochę droższe, a naprawdę nie zniszczone. Ponoć dobrze jest mieć
      takie gorsze ubrania, gdy dziecko zaczyna jeść, a potem raczować. A historia z
      kożuszkiem, rodem z "Misia". To jak tam się mieszka w Choroszczy?

      A może wiecie gdzie kupić fajne podkładki pod myszkę. Chciałam sprawić mojemu
      męzowi na Walentynki taką ze zdjęciem Majki, ale jest już na to chyba za późno i
      nawet nie wiem gdzie znaleźć firmę, ktora to wykona.

      Ale się rozpisalam.
      To na razie wszystko. Pozdrowionak.
      Gośka i Majka

      • vikingowa1 Majka ma pół roku. 09.02.05, 20:53
        I zapomniała o najważniejszym. Maja dziś właśnie skończyła pół roku. Hip, hip,
        hura!!!!
        • jzabro Re: Majka ma pół roku. 09.02.05, 22:42
          Wszystkiego najlepszego małej Majeczce od Piotrusiasmile
          • mimi24 Walentynki 10.02.05, 10:23
            Hej dziewczyny!!
            Nie odzywam sie zbyt czesto, bo jakos wypadlam z transu. wlasnie szukalam
            prezentu dla meza na walentynki. wikingowa podkladki ze zdjeciem mozna zamowic w
            foto jokerze my tam wywolujemy tez zdjecie, odbior jest w auchanie lub
            przysylaja do domu. ja sie zastanawiam nad magicznym kubkiemsmile spoko motyw. po 3
            dniach zdjecia sa do odebrania, mam nadzieje, ze i z kubkiem zdarza. podaje
            stronke: www.fotojoker.pl/sub.php?kid=50 pozdrowionka. trzymajcie sie
            cieplutko.
            • niebieska.mama Re: Walentynki 10.02.05, 21:28
              Hejka!

              Melduję się po przerwie...
              Z kożuszkiem już wszystko ok,co prawda minął tydzień zanim go zobaczyłam,ale
              dostarczyli mi pod drzwi i dali zniżkę (5 zł) smile
              Więcej atrakcji napiszę jutro...
              • zuzka2004 Re: Walentynki 11.02.05, 22:24
                hejka! Witam serdecznie nową mamusię i jej dzidzię na naszym forum.
                Oj babeczki tak mnie zaraziłyscie zakupami na allegro, że teraz siedzę i
                wyszukuję ciekawych ofert, faktycznie można popaść w nałóg.
                Dziewczyny mam pytanie czy jak pobieracie mocz na badanie ogólne, to jak
                podmywacie swoje maluchy? Bo ja już wymiękam nie wiem co się dzieje. Wczoraj
                pobrałam mocz na badanie oczywiście najpierw podmyłam (woda z mydłem poźniej
                ryvanol) wyszedł bardzo zły wynik świadczący o infekcji więc dzisiaj znowu
                pobrałąm tak samo podmyłam i wynik dzisiejszy jest w normie. Tylko zaznaczę że
                był robiony w innym lobaratorium. I już sama nie wiem co jest grane.
                Rozmawiałam z lekarką ona też nie ma pojęcia dlaczego te wyniki są tak różne
                więc dała mi skierowanie żeby zrobić jeszcze raz badanie. Za każdym razem pyta
                czy była dobrze podmyta, już staram się żeby zrobić to dokładnie ale sama nie
                wiem czy w tym tkwi błąd. Jutro znowu muszę złapać siczku i tym razem planuje z
                jednego pobrania zanieść do dwóch laboratoriów bo nie widzę innego wyjścia, tym
                bardziej że powtarza się to już nie pierwszy raz. Oj biedna ta moja Zuzka
                ciągle ją męczę tymi badaniami.
                Oj spadam już bo i tak coraz więcej czasu przesiaduję przed kompem przez to
                allegro a roboty dookoła że ho ho. Narka
                • inez21 Re: Walentynki 11.02.05, 22:48
                  Hej dziewczyny!
                  Witam wśród nas nową mamę eluszkę77-fajnie że do nas dołączyłaś,napisz więcej o
                  sobie.Gdzie mieszkasz,czym się zajmujesz i jak się chowa twój maluszek?

                  Zuzka2004-nie chcę cię załamywać,ale ja z tym moczem to miałam to samo z Maćkiem
                  jak zanosiliśmy do różnych laboratoriów to były różne wyniki nawet w posiewach
                  rosły różne bakterie z tej samej próbki moczusad((
                  W końcu trafiliśmy do poradni nefrologicznej przy DSK i tam pani doktór kazała
                  przestac nam męczyć dziecko i siebie.Zrobić od czasu do czasu badanie ogólne i
                  jeśli wynik jest w miarę dobry,a dziecko nie gorączkuje ,nie wymiotuje,i ma
                  dobry apetyt to nie zawracać sobie głowy posiewami.I na szczęście na tym się
                  skończyło,maciek nie miał nigdy więcej problemów z ukł. moczowym.

                  Vikingowa-fajnie by było żebyś mogła mi skserowac tą ksiązeczkęsmile))Mam nadzieję
                  że nie będziemy długo czekać na następne spotkaniesmile)

                  Dziewczyny napiszcie co robicie na Walentynki i co kupujecie swoim mężom??????
                  Bo ja kupię chyba jakieś ekstra perfumki...ale nic nie będę organizować,bo ja
                  prawie zawsze odkąd się znamy to coś wymyślałam i organizowałam jakieś
                  niespodzianki dla mojego M.W tym roku poczekam co mój ukochany przygotyje dla
                  mnie?????
                  Oby nie zaskoczył mnie tak jak 2 lata temu na rocznicę ślubu.Ja przyszykowałam
                  kolację i winko i czekam z jaką niespodzianką męzuś wparuje,a on przychodzi i
                  pyta co to za okazja hahaha.Ale mu się wtedy oberwało...

                  Napiszcie jakie wy macie pomysły na Walentynki!
                  Pozdrawiam!
                  • flowee Re: Walentynki 12.02.05, 07:11
                    Hejka!
                    Ja tak Szybko bo właśnie na zajęcia musze lecieć. Witam nową mamusię i jesj Szkrabika-super że się wątek rozrasta, a jakie będą spotkania. Ho ho. Jak do pracy zaniosłam zdjęcia z naszej imprezki-to koleżnaki pytały skąd takie przedszkole fajniutkie wzięłam.hi hi hi. Już z Szymusiem nie możemy się doczekać kolejnego.
                    My Walentynki spędzamy w domku-romantyczna kolacja, wieczorek no i kto to wie kto to wie .wink


                    POzdrawiam i do zobaczrenia wieczorkiem.
                    flowee

                    A tak z nowości:" To kolejny ząbek nam się wyrżnął. Tym razem dolna dwójeczka.smile Szymus ząbkowanie znosi dzielnie.
                    • niebieska.mama Re: Walentynki 12.02.05, 07:38
                      Witam nową mamusię z nowym dzisiusiem!!!
                      Napisz coś więcej o sobie smile

                      Szymuś,Szymuś, niedługo ten nasz Szymuś pójdzie do szkoły smile
                      A u nas nie ma ząbków sad sad sad

                      Na Walentynki chyba nic nie szykuję, mam dosyć tak jak Inez, że to ja zawsze coś
                      organizowałam,może w końcu druga strona się obejrzy i coś przygotuje... Czekam...
                      • eluszka77 Re: o nas 12.02.05, 10:22
                        Witajcie dziewczyny,
                        bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie. Kiedys próbowałam się dołączyć
                        do "sierpniowych mamuś" ale na wstępie zobaczyłam napis coś w stylu - znamy się
                        między sobą bardzo dobrze i niekogo więcej nie chcemy. Nieźle co?
                        Mam napisać coś o sobie, hm, mam jeszcze 27 lat. Mieszkamy na osiedlu TBS na
                        Bacieczkach. Na razie nie pracuję, ale być może w szybkim czasie to się zmieni.
                        Z Olesią jesteśmy już pół roczku i jeden dzień. Ząbków jeszcze nie widać, ale
                        za to bardzo ładnie siedzi. Aleksandra zaczyna rozmawiać sylabami, pewnie nie
                        umyślnie, ale fajnie posłuchać czegoś innego niż AAAAAAAQAA.
                        Ola je zupki jarzynowe, jabłuszka, marchewkę i pije soczki. Oprócz tego próbuję
                        ją przyzwyczaić do sztucznego maleka. Ale szczerze mówiąc z marnym efektem. Nan
                        jej nie smakuje, a na Bebilon ma alergię, skóra po spotkaniu z mlekiem od razu
                        robi się czerwona. Będę szukała czegoś nowego. Ola bardzo lubi się kąpąć i
                        między innymi z tego powodu idziemy dziś na basen, na 12:30. Może któraś z Was
                        też będzie?
                        Z jedną z Was spotkałam się w szkole rodzenia na Warszawskiej, jednak nie wiem
                        jak masz na imię. Spróbuję Cię opisać: wysoka blondynka z włosami do ramion,
                        widziałam Cię na zdjęciach z Waszego spotkania.
                        A tak przy okazji poszukuję dobrego panstwowego pediatry, który nie będzie
                        leczył przez telefon, przez którego nie wylądujemy w szpitalu i wreszcie, który
                        bezczelnie nie powie mi " proszę poszukać sobie cieplejszej przychodni".
                        pozdrawiam serdecznie, potem napisze jak było na basenie-to pierwszy raz. papapa
                        • hratli Re: o nas 12.02.05, 10:35
                          hejho smile
                          jesli odleglosc nie robi tobie problemow - polecam przychodnie w psk - nazywa
                          sie - akademicka praktyka rodzinna (nowy budynek psk). fachowa obsluga, polozna
                          cudowna, ciepla. pielegniarki zawsze pomocne. szczegolnie polecam dr bielska -
                          nie tylko praktyk, ale i teoretyk. lekarka, ktora na przeziebienie nie kaze
                          brac antybiotkykow odrazu. zyciowa, bardzo kontaktowa kobieta. sama do niej
                          chodze. polecam ja - duzo dzieci ja odwiedza. przychodnia jest nowa, czysta i
                          ciepla smile jest miejsce zabaw dla dzieci.
                          szczerze polecam smile))
                          • agrestka1 Re: witamy 12.02.05, 12:14
                            cześć dziewczyny
                            ja w końcu skończyłam przepisywać "poematy" dla mojego męża i mogę nareszcie
                            zasiąść na forum
                            witam serdecznie nową mamusię-czuj się z nami dobrze i pisz często
                            Niebieska nie przejmuj się u nas też w uzębieniu same brakismile
                            Vikingowa jak tylko książka do mnie wróci to oczywiście dam ci ją do
                            przeczytania
                            Inez i pilnować będzie u mnie właśnie ta Ukrainka
                            a na razie muszę kończyć, bo Gośka mnie woła
                            Pa Aga
                            • mimi24 Re: witamy 12.02.05, 13:49
                              HEJ
                              Witam nową mamusię i Oleńkęsmile Fajnie, że jesteś z TBS, ja tez mieszkam na TBSach
                              i mam mala Olcie. ja urodzilam 14 wrzesnia, wiec sa prawie w tym samym wieku.
                              moze kiedys umowimy sie na spacerek z coreczkamismile my jestesmy jeszcze u
                              rodzicow na feriach, ale juz jutro wracamy do siebie do domku smile i znowu
                              odzwyczajanie zacznie sie od noszenia na rekach, znowu nauka spania w lozeczku,
                              a nie miedzy nami, oj rozpiescila sie tutaj malutka. oki to tyle. pozdrawiam.
                              • eluszka77 Re: witamy 12.02.05, 18:38
                                Witaj mamo Oli,
                                bardzo chętnie pójdziemy razem na spacerek, być może się już gdzieś mijałyśmy.
                                Czekamy na propozycję.
                                Widzę, że każda z nas po powrocie od ukochanych dziadków ma w domu rewolucję.
                                Życzę wytrwałości w odzwyczajaniu od rączek. Pappa
                                • madzik777 Re: witamy 13.02.05, 21:07
                                  eluszka77, mam takie jakies niesmiale wrazenie, ze opisalas mnie- jako osbe z
                                  ktora chodzilas do szkoly rodzenia. Na zdjeciu jestem ze swoja coreczka- ubrana
                                  w bordowe ogrodniczki. I rowniez jestem z TBSowwink. Niestety juz wrocilam do
                                  pracy, wiec wspolne spacerki pewnie odpadaja, bo jak ja wracam do domu- po 15-
                                  to juz wszystkie maluszki sa po spacerach. Ale w jakas sobote czy niedziele, to
                                  bardzo chetnie. Pozdrawiam Wszystkie mamy i lece dalej wybierac jakas ekartke
                                  na Walentynki dla mojego ukochanego faceta.
                                  • eluszka77 Re: witamy 14.02.05, 10:08
                                    Wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek!!!
                                    Mam nadzieję, że Wasi Panowie miło Was zaskoczą.
                                    Madzik, strzał w dziesiątkę! Rzeczywiście to z Tobą chodziłam na zajęcia do
                                    pani Tereski. Niedzielny spacerek jak najbardziej!
                                    Życzę miłego dnia.
                                    • hratli Re: witamy 14.02.05, 10:12
                                      wzajemnie big_grin
                                      moj maz mnie dzisiaj zaskoczyl mile. po uruchomieniu komputera wyskoczyla
                                      wlasnorecznie przez niego namalowana walentynka i "nasza" piosenka U2, przy
                                      ktorej tanczylismy 1 taniec na weselu.
                                      ehhh nie spodziewalam sie zupelnie smile
                                      udanego dnia!
                                      • mimi24 Re: witamy 14.02.05, 10:29
                                        Hej.
                                        Wszystkiego najlepszego w okazji Walentynek smile, w tym roku spedzimy ten dzien
                                        we troje smile z nasza mala walentynkasmile ja tak jak pisalam zamowilam kubek z
                                        nasza fotka, ale niestety sie spoznilam i bedzie dopiero jutro crying no ale
                                        trudno, mam nadzieje ze fajnie wyjdzie i mezusiowi sie spodoba.
                                        Juz nareszcie jestesmy w domu, noc byla ciezka, ola jakos nie mogla spac.
                                        Dziewczyny napiszcie cos wiecej o wypadach na basen, gdzie chodzicie? czy sa
                                        jakies specjalne godziny dla takich maluszkow, bo ja zupelnie nie wiem jak to
                                        sie odbywa, a z checia bym sie kiedys wybrala.
                                        Eluszka podaje moj numer gg: 550525, odezwij sie to sie umowimy kiedys na
                                        spacer.
                                        Pozdrawiam, milego dnia zakochanych zyczymy.
                                        --
                                        Marzena i Olcia
    • vikingowa1 Walentynki. 14.02.05, 16:55
      My również życzymy wszystkiego najlepszego i dziękujemy za życzonka. Oby
      Walentynki w powiekszonym składzie były najlepsze ze wszystkich, jakie przeżyłyście.
      Ja od swojego męża dostałam taka ogromną kartkę walentynkową z włąsnoręcznie
      wymyślonym wierszykiem. Wchodzę z sypialni, a tam na podłodze stoi moja
      walentynka. Ale się wzruszyłam.

      Eluszka, cieszę się, że do nas dołączyłaś. Im nas wiecej, tym weselej. Moja
      córeczka urodziła się również w sierpniu (dokładnie 9) i może też kiedyś się
      spotkałyśmy w szkole rodzenia. Ja, to jestem ta z długimi rudawymi włosami, a
      moja córa to ten pulpet z jasnymi włosami.

      My natomiast donosimy, że w końcu wyleczyliśmy tyłeczek. Pomogło mega wietrzenie
      i tormentiol. Maja zrobiła sie ostatnio jakaś dziwna albo marudzi, albo jest
      osowiała i cichutka. Zaczęła dużo się przytulać, ale wcale nie śpi więcej. Gada
      niewiele, mało się uśmiecha. Myślałam, że ma temperaturę, ale nie. moze ząbale
      jej idą, bo strasznie ma spuchnięte dziasło. Jak dalej taka dziwna będzie to
      chyba z nią pójdę do lekarza. Miałyscie coś takiego ze swoimi maluszkami.

      No właśnie eluszka, czy ty chodzisz na basen na jakieś zorganizowane zajecia?
      Moja koleżanka próbowała mnie na takie zapisac, ale móili, że już nie ma miejsc.

      No lecę już, patrzeć mojemu mężowi w oczęta i troche sie poprzytulać, skoro to
      taki niepowtarzalny dzień.

      Pozdrowienia i miłego, romantycznego wieczoru życzę.
      Gośka
      • eluszka77 Re: basen 15.02.05, 09:16
        Witajcie,
        walentynki niestety juz za nami, ale może spróbujmy je przenieść na każdy dzień?


        Co do basenu, to chodzimy na mleczak bo tylko tam są zajęcia dla maluszków.
        wiem, bardzo trudno się tam dostać (my po znajomości). z tego co tam pisze
        zajęcia są kwartalne, więc pod koniec każdego kwartału trzeba się dowiadywać.
        Teraz początek w kwietniu. Zajęcia kosztują 120 zł/kwartał. do tego dochodzą
        specjalne pieluszki huggisy swimmer - 26 zł/12szt.
        My chodzimy na 12.30 i są tam dzieci w wieku do 2 lat. Fajnie jest chociaż
        Oleńka na pierwszych zajęciach nie przejęła się zbytnio nauką pływania- dookoła
        było przecież tyle nowych wrażeń.
        Pozdrawiamy serdecznie
        • zuzka2004 Re: basen 15.02.05, 11:12
          Hej dziewczyny!!
          Tak Walentynki już za nami a ja jakoś nie poczułam że to był szczególny dzień,
          gdyż niestety ale mój Walenty jak zwykle wyjechał w delegacje i jakoś nie
          przyszło mu do głowy że na odległość też można by zrobić niespodziankę lub coś
          w tym stylu. No cóż przemilczę ten fakt.
          Inez trochę mnie pocieszyłaś, ale jakoś nie mieści mi się w głowie żeby były
          takie różnice między laboratoriami, ostatnio w sobotę zdałam do dwóch
          laboratoriów mocz z tego samego pobrania no i też były dwa różne wyniki, komu
          wierzyć. Później jak odbierałam wynik rozmawiałam z babką z laboratorium mówiąć
          że są różnice między jednym a drugim laboratorium. Ona twierdzi żebym zaufała
          jakiemuś jednemu i cały czas robiła w jednym , żebym nie latała po
          laboratoriach bo szkoda zdrowia i pieniędzy.No cóż. Lekaraka z DSK też mi mówi
          żebym robiła tylko w jednym laboratorium, ona najbardziej ufa temu z DSK, a
          akurat te wynki z DSK są niczego sobie, nie można się przyczepić, a pozostałe
          są nieciekawe. Trochę mnie to niepokoi bo tak do końca to nie wiem czy wszystko
          jest ok. Narazie jeszcze czekamy na wynik z posiewu zdany w DSK, zobaczymy mam
          nadzieję że nic się nie wyhoduje. Po dziecku to nic nie widać żeby działo się
          coś złego ale .. no właśnie zawsze jest jakieś ale. Jak jeszcze ktoś jest taką
          pesymistką jak ja. Muszę spadać. Trzymajcie się i pozdrowionka. Iwona
    • flowee oddam słoiczki 16.02.05, 15:06
      Hejka dziewczęta.

      Słuchajcie mam do oddania kilka słoiczków z jedzonkiem dla maluszków. Sloiczki są fabrycznie zammknięte. Powód: mój Szymuś nie może jeść słoiczkowych dań ze względu na alergię. Także jeśli byłybyście zainteresowane to z chęcia oddam-bo u mnie sie zmarnuje. oto co mam:
      1. 5 słoiczków dyni(zupka z Gerbera)
      2. 2 deserki z dyni (Gerber)
      3. 1 deser marchewka-jablko (BoboVita
      4. 4 marchewki (zupka z Gerbera)
      5. 2łagodne zupki -krem z królika (BoboVita)
      6. 1 zupka-warzywa z mięsem indyka(z serii kuchnia alergika Bobo Vity)
      7. 1 zupka-warzywa na parze (z serii kuchnia alergika Bobo Vity)
      8. 1 indyk(samo mięsko z Gerbera)
      czekam na chętnych głodomorków.

      Pozdrawiam

      Flowee

      ps. coś smutno i pusto się zrobiło w naszym wątkusad
      • flowee Re: oddam słoiczki 16.02.05, 15:09
        Zapomniałam dodac ze mam też do oddania puszke Bebilonu Pepti 2- teraz jesteśmy na Nutramigenie.

        Pozdrówka
      • flowee Re: oddam słoiczki 16.02.05, 15:43
        Ale ze mnie zapominalska-mam jeszcze 3 soczki marchwiowo-jabłkowe z bobo vity. I to juz na pewno wszystko. Ufff

        pozdrawiam
        • niebieska.mama Re: oddam słoiczki 16.02.05, 15:51
          Hej, to ja się zgłaszam jako pierwsza!!!

          oczywiście nie po wszystkie (chyba ,ze nie będzie innych chętnych),podzielimy
          się słoiczkami, a mleko 2 chcę ,bo takie pijemy smile

          A moja Karolinka już raczkuje do tyłu, podnosi się na kolankach i rączkach i
          fik-do tyłu smile
          śmiesznie to wygląda hihihihihi.
          • flowee Re: oddam słoiczki 16.02.05, 18:23

            Hejka!

            Jeśli chodzi o mleko to już znalazła się chętna mamusia malego atopika. Także przepraszam Niebieska ale mleczko jest juz zajęte.

            Ale słoiczki dalej sa aktualne. I Niebieska jesteś pierwsza na liście chętnych.
            Gratuliuje również postępów malutkie Karolci. zdolna z niej dziewczyneczka.
            Pozdrawiam

            Flowee
          • vikingowa1 My też sie chwalimy. 16.02.05, 18:40
            Cześć.
            To jak niebieska się chwali, to ja też. Maja ma drugiego ząbka. To był chyba
            powód ostatniego spadku nastroju.
            Niebieska gratuluję wycznów Karolci. No widzisz, ząbków moze nie ma, ale za to
            jakie wyczyny sportowe. Moja Majka to wcale się nie chce przewracać z brzuszka
            na plecki, ale za to na brzuchu odpycha się łapkami i posuwa do tyłu. Ale wcale
            nie wygląda na szczęśliwą, że się porusza.
            My natomiast jesteśmy na etapie rozszerzania diety. Za nami marchewka, deserek
            jabłuszko, a dziś jabłkowy soczek przecierowy (chyba wypity bez przyjemności, bo
            ze strasznymi grymasami na twarzy).Prawdę mówiąc sama nie wiem, ile czego dawać?
            Wiem, że trzeba zacząć od łyzeczki, ale do jakiej porcji dojść w tym miesiącu?
            Nie umiem sobie poradzić też z porami, o której zupka, czy warzywka, a o której
            soczek, a czy jeszcze wprowadzić deserek, a może coś jeszcze? Czy podać pierś po
            karmieniu, czy przed, czy wtedy wcale nie dawać? Ludzie, jakie to wszystko
            zakręcone! Niby powiedzieli mi, że najpierw cycol, potem inne papu, ale Majka
            najchetniej je cycka przy zasypianiu, a jeśli juz nie to nie chce nic wiecej
            tknąć, bo jest najedzona chyba. Dziewczyny, jak to u was wyglądało na początku,
            bo w chyba już takie problemy macie za soba?
            Iwonko, myślę, ze właśnie nie powinnaś sie przejmować, skoro Zuzia jest pogodna
            i nie wyglada to przestań jej robić te badania przez jakis czas.
            Dziewczyny piszcie, bo nudno bez was.
            Pozdrowionka.
            Gośka i Majeczka
            • eluszka77 Re: My też sie chwalimy. 17.02.05, 12:34
              A my od wczoraj regularnie juz nurkujemy: z siedzenia na brzuszek a potem
              plecki. Wczoraj Ola zwiedziła całe łóżko.
              Ja daję jej jabłuszko i marchewkę, zupki jarzynowe i po mału wprowadzam mięsne.
              Dostaje też chrupki kukurydziane a do picia soczki gerbera rozcieńczone wodą
              (są bardzo słodkie). Papki podaję między karmieniami mlekiem ale teraz Ola się
              buntuje i w ogóle nie chce sztucznego w dzień. Rana i wieczorem, nocą karmię
              cycą.
              Flovee jak objawiła się alergia? U Oli po kontakcie skóry z mlekiem Bebilon
              cała broda jest czerwona. Jeden lekarz twerdzi że to alergia; drugi, że to od
              smoczka. Ale soczek też przez smoczek i nic. Ale się zrymowałao.
              Pozdrawaim serdecznie. Szkoda, że dziś pada.
              • madzik777 Re: My też sie chwalimy. 17.02.05, 13:21
                Gratulacje wszystkim zdolnym maluszkomsmile!

                Jak tak piszecie o nowych czynnosciach, ktore wykonuja wasze dzieciaczki to od
                razu zastanawiam sie ile miesiecy maja. Niestety nie mam do tego pamiecisad

                Moja Oliwka za 2 tyg bedzie miala juz pol roczku, ale jeszcze sama nie siedzi-
                z podparciem i na moich kolanach to i owszem; zabkow tez zadnych nie widac.

                Trzy ostatnie noce byly dla mnie koszmarne. Mala budzila sie po 5-7 razy w
                ciagu jednej nocy. Niestety nie wiem z jakiego powodu. Wieczorem karmie ja
                mlekiem modyfikowanym z kaszka- zjada 220ml, potem jeszcze podjada sobie z
                piersi i ok 20 zasypia. Spi do 23, a potem to juz pobudki co godzine, badz
                czesciej. Mysle, ze glod nie jest powodem tego stanu, bo podaje jej piers, je 2
                min i szybko zasypia, po czym za jakis czas znow sie budzi i caly rytual sie
                powtarza. Zupelnie nie wiem co sie dzieje. A moze i Wy mialyscie takie
                problemy, jak Wasze dzieciaczki mialy ok. pol roczku? Napiszcie co bylo
                przyczyna.
                • niebieska.mama Re: My też sie chwalimy. 17.02.05, 20:48
                  A teraz znowu my się pochwalimy...

                  Moja Serdelka mówi nia-nia, wywala jęzora na pół brody, turla się na brzuch i na
                  plecy i wdrapuje po stoliku w górę hihihihi.

                  A jaką ma zdolną mamusię smile
                  Szukałam od dłuższego czasu fajnej pościeli z baldachimem, oczywiście ceny około
                  150-200 zł. I wiecie co, wymyśliłam,że sama nauczę się szyć.
                  Pożyczyłam od teścia maszynę do szycie, wysłuchałam 2-godzinnego wykładu nt.
                  szycia, poćwiczyłam 1 dzień i dzisiaj uszyłam SAMA pościel dla mojej Księżniczki...

                  Wyszła moim zdaniem cudo!!! Wkleję jutro zdjęcia,to same zobaczycie...
                  Czy są jakieś chętne na taką pościel, to się przekwalifikuję i będę szyła.
                  Chyba się pominęłam z powołaniem smile
                  tak na oko to bym komplet pościeli poszewka na poduszkę+kołderkę + super
                  baldachim wyceniła na około 90 zł. To dużo czy mało?
                  Czekam na propozycje smile
                  • flowee Re: My też sie chwalimy. 18.02.05, 07:21
                    Niebieska:nie ma to jak zdolna Mamusia. Ja w życiu bym czegoś takiego nie uszyła. Mam do szycia dwie lewe ręce, także nawet się za to nie zabieram. Podziwiam, podziwiam i jeszcze raz podziwiam.

                    A jeśli chodzi o chwalenie się. To też mam czym. Otóż moj Szymuś wczoraj nauczył się robić "pa-pa". Macha rączką gdy tylko usłyszy te sylaby. Ponadto, potrafi juz siadać w łóżeczku, łapiąc sie za szczebelki, a po chwili hop i stoi na nóżkach. Aczasami zdarza mu się przejść z jednego końca łóżka na drugi, trzymając się szczebelków. A jak się wtedy cieszy. Jedynie jest problem jak położę go do spania, bo zanim zaśnie to musze go z 12 razy kłąść na płask(ciągle wstaje). Martwię się tylko czy z tego wstawania jego nóżki nie ucierpią, bo ostatnio coś zaczęły mu strzykać. Ograniczam mu wstawanie na całego, ale dziecka przecież do łóżka nie przywiążę.

                    No cóż lecę znowu położyc mojego Szkraba, bo spaceruje sobie w łóżevczku.

                    Pozdrawiam

                    Flowee

                    ps. Nieibieska:jak dogadamy się w sprawie słoiczków(bo mi miejsce w lodówce blokują)?
                    • niebieska.mama Re: My też sie chwalimy. 18.02.05, 07:37
                      Hej, to my tak rano...

                      Flowee słoiczki nie muszą stać w lodówce,bo w sklepie przeceiż nie stoją w
                      lodówkach.A co do odebrania,to albo wpadnę osobiście (oby tylko nie tak prędko
                      jak do Agrestki) albo może spotkamy się w szerszym gronie u mnie? może w nast.
                      sobotę? Piszcie dziewczyny czy Wam pasuje!
                      A co do Szymonka to już mówiłam,że On jest poza wszelką konkurencją!!!
                      Które z naszych dzieci już wstaje albo robi pa-pa?!
                      Jak widzisz w moim teamie to ja muszę teraz nadrabiać... smile
                      • flowee Re: My też sie chwalimy. 18.02.05, 08:27

                        Hejka!

                        U mnie przyszła sobota odpada, ponieważ mam zajęcia na uczelni. A może w związku z tym kolejna by pasowała. Nie chciałabym stracić spotkanka. A i Szymusiowi bardzo się tamto podobało. Nie codzień ma okazję spotkać się z rówieśnikami. Pozdrawiamy

                        Flowee i Szymonek
                        • vikingowa1 Ale smutno. 20.02.05, 10:49
                          Cześć babeczki!
                          Co się dzieje, że nikt nic nie pisze? Smutno tu strasznie i wątek nam spada.
                          Dziewczyny, mam ogromny problem i potrzebuję waszej pomocy. Potrzebuję pójść z
                          Majka do dobrego okulisty, moze być nawet płatny. Byłam już w DSK, ale właśnie z
                          powodu tej wizyty muszę skonsultować sie jeszcze z innym i to w trybie
                          natychmiastowym. Prawdę mówiąc, jakoś mi do głowy nie przychodzi, gdzie jeszcze
                          w Białymstoku przyjmują okuliści dziecięcy. Jeśli mi sie nie uda pójść na
                          wizytę, to przechlapane. Byłam z małą w piątek w DSK właśnie u okulisty i
                          powiedziano mi, że muszą jej wykonać badanie wzroku pod narkozą. Wizytę w
                          szpitalu mamy wyznaczoną na 31 marca. Bardzo się boję tej narkozy i dlatego
                          chciałaby skosultować się jescze z kimś, bo może to badanie i narkoza wcale nie
                          są potrzebne.
                          Bardzo was proszę, pomóżcie.
                          A co do spotkania w sobotę (5 marca) bardzo reflektuję. Byłoby miło znów sie
                          spotkać.
                          Odezwijcie się!!!!!!!!!!!!!!!
                          Musze lecieć, bo Maja rozpacza.
                          Pozdroionka.
                          • hratli polecam 20.02.05, 11:51
                            jesli chodzi o okulistow dzieciecych polecam dr sredzinska-kita (to drugie
                            nazwisko poprawnie napisalam, to pierwsze nie jestem pewna). okulistka ta
                            pracuje zdaje sie na oddziale dzieciecym dsk, poza tym przyjmuje w eskulapie,
                            tym obok fontanny. kobitka jest cudowna, moich znajomych dzieciatku wykonywala
                            bardzo skomplikowana operacje. maja dla niej wiele cieplych slow. sama do niej
                            chodze, a wczesniej mialam straszne opory przed okulistami. ktorejs wizyty w
                            eskulapie - przede mna byl chlopiec kilkuletni. nie wiem co ona zrobila mu, ale
                            ladnie dal sie zbadac, a wygladal na lobuza. i jesli ona wlasnie w dsk badala
                            twoja coreczke i ona to zlecila, to pewnie miala racje
                            pozdrawiam
                            • zuzka2004 Re: polecam 20.02.05, 12:19
                              Witajcie!!
                              U nas niestety nie ma dobrych wiadomości, bakterie w moczu i leczenie baktrimem
                              i przed nami nieprzyjemne badanie cystografia, już się boję chociaż termin
                              wyznaczony na 12 kwietnia. Tak mi szkoda mojego malucha bo ciągle coś się nam
                              plącze a ona tak naprawde nie wygląda na chorą. I znowu szczepienia odłożone ..
                              oj coraz bardziej mnie to martwi. Ale i wynik cystografi, mam nadzieję że
                              wszystko będzie ok.
                              A co do chwalenia się to znowu po miesiącu ciszy Zuzia woła ba-ba czasami ma-ma
                              i chyba zaczeła robić pa-pa jak narazie to tak fajnie jej ręka lata na te słowa.
                              Co do spotkania to jeśli byłoby 5 marca to chyba byśmy reflektowali bo
                              powinniśmy do tego czasu się wyleczyć.
                              Flowee co teraz jada Szymuś, skoro musiał zrezygnować ze słoiczków.
                              Vikingowa nie martw się napewno wszystko będzie ok., a sprawdzić trzeba żeby
                              spać spokojnie, co do okulistów to jakoś nic mi w tej chwili się nie nasuwa na
                              myśl.
                              Niebieska Zosia-samosia z Ciebie to zdolniara sama uszyłaś pościel, nasze
                              gratulacje i życzymy dalszych sukcesów w dziedzinie krawiectwa i nie tylko.
                              Pozdrowionka i całuski wszystkim maluchom!!
                              • flowee Re: polecam 20.02.05, 14:37
                                Hejka!

                                Szymusiowi sama musze gotować jedzonko. Takie dostłam zalecenie u alergologa.Na razie jego dieta jest bardzo ograniczona, poniewaz składa się tylko z brokułów, ziemniaka, jabłka, mleka modyfikowanego i kleiku kukurydzianego (marchewka, kalafior, ryż, dynia niestety uczulają). Próbowałam mu dać mięsko, ale pojawiło się uculenie, takze teraz czekamy kiedy zniknie i dalej bede coś próbować. Żal mi tegomojego maluszka, że nie może jeść jak inne zdrowe dzieci.Ale cóż mam nadzieję że uda nam się Szymka wyciągnąć z tej choroby.

                                Ostatnio zapomniałam napisać, że Szymek skończył 2 dni temu 8 miesięcy i od ponad 2 tygodni przechodzi okres negacji. Na każde nasze pytanie kręci głową i robi nie nie.


                                Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejne spotkanie.

                                Trzymajcie się cieplutko

                                Flowee
                                • niebieska.mama Spotkanie 21.02.05, 07:08
                                  Hej,
                                  tak rano tylko my piszemy smile

                                  Dziewczyny piszcie,czy termin 5 marca (sobota) wam odpowiada,tylko sprężajcie
                                  się, bo kolejny tydzień nam minie,zanim wszystkie się zgadamy smile
                                  Powyjeżdżałyście, czy co?

                                  Ja ostatnio zrobiłam Karolce sama zupkę na kurczaku,potem zmiksowałam wszystko
                                  blenderem,popakowałam w słoiczki ,zamroziłam i mam zapas własnych zupek.
                                  Aha i daję mojej klusce banana rozdziabanego widelcem na kleik, uwielbia to!!!
                                  Przedwczoraj dostała swój pierwszy dorosły obiadek, oczywiście babcia się
                                  postarała,jak sama pilnowała wnusię...Nawet kisielek wypiła...

                                  A dzisiaj kończymy 7 miesięcy!!! Ale ten czas leci...
                                  • eluszka77 Re: Spotkanie 21.02.05, 10:15
                                    Hej,
                                    Niebieska mamo-GRATULACJE- ja potrafię tylko zaszyc dziurkę, ewentualnie
                                    przyszyć guzik poza tym totalna klapa. A jak gotujesz jedzonko?
                                    czy my tez możemy "wpasować się" na spotkanie?
                                  • mimi24 Re: Spotkanie 21.02.05, 13:15
                                    Hejka!!
                                    Obiecuję,że tym razem dotrzemy na spotkanie. Bardzo sie ciesze i juz nie moge
                                    sie doczekac. Mala marudzi i nie moge teraz pisac. Pozniej napisze cos wiecej.
                                    Pozdrawiam.
                                    --
                                    Marzena i Olcia
                                    • 78mala Jedzonko 21.02.05, 18:37
                                      Czesc dziewczyny
                                      Ja nie moge tak czesto pisac chociaz nie raz bym chciala - po prostu doba jest
                                      za krotka smile
                                      GRATULACJE wszelkich możliwości każdemu dzieciaczkowi no oczywiscie niebieskiej
                                      za zdolnosci krawieckie.

                                      Mam pytanie bardzo wazne - skąd bierzecie produkty na jedzonko dzieciom? Ja
                                      chcialabym Kacperkowi czasami ugotować zupkę na kurczaczku ale boję się tych
                                      hormonów, chciałabym kupić brokułki dla urozmaicenia diety ale boje sie ze za
                                      mocno nafaszerowane chemia, .... ?????

                                      Kacperek to niezły łobuz niedługo bedzie miał pół roczku ma już 2 dolne zabki
                                      które wyszły 2 tygodnie temu praktycznie z paro dniowym odstepem. Nauczyl sie
                                      jezdzic samochodem bez placzu - oczywiscie tato prowadzi. Wypija w nocy pół
                                      litra herbatki przez co pieluszki belli wymiękają i mamy 20 sztuk do oddania -
                                      może ktoś chce??

                                      Ok już nie zanudzam

                                      Pozdrawiamy wszystkich mocno szczegolnie slodkie malenstwa
                                      Ania i Kacperek
                                    • flowee Re: Spotkanie 21.02.05, 18:50

                                      hejka!

                                      gratulujemy z Szymonkiem Maleńkiej Karolince kolejnego, ukończonego miesiąca. Rosną nam dzieci bardzo szybko. Niedlugo zaczniemy na wywiadówki biegać, przeżywać z maluszkami ich miłosne zawody i będziemy płakać na ich ślubie. A ja będę teściową....brrrr.jak sobie pomyślę to az ciarki mnie przechodzą....


                                      My także nie możemy sie doczekać przyszłego spotkanka. Nam 5 marca pasuje(chbaże cos na uczelni pozmieniają, ale mam nadzieję że nie. A mój Szymmuś ostatnio ubodobał sobie wstawanie o godzinie 5 rano. Całe szczęście że mąż o tej porze tez wstaje, więc nie musze się zwlekać z łóżka. Teraz próbujemy go troszkę później kłaść, ale jakbyśmy nie próbowali już o 18 leci z nóg. No coż za to wieczorki możemy sobie z mężem we dwójke spędzić.

                                      Mam równiez powód do niesamowitej radośći. Straszne, czerwone placki które Szymuś miał na całym ciele, zniknęły po tym jak oddaliśmy żółwie wodne. Nie wiem może za dużo wilgoci było w domu, a słyszałam że w przypadku dzieci z atopowym zapaleniem skóry w domu nie powiino się suszyć prania, a na\wet nie powinno byc kwiatów doniczkowych. Nie wiem na ile to prawda, ale w przypadku Szymka rezygnacja z tak uroczych zwierzątek przyniosła dobre skutki.Teraz pozostały tylko niewielkie skupiska zaczerwienionej i troszkę suchej skórki.

                                      Pozdrawiam wszystkie forumowiczki

                                      Trzymmajcie sie cieplutko i buziaki dla maluszków


                                      Flowee
                                      • niebieska.mama ZĄBKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.02.05, 19:23
                                        MAMY ZĄBKI!!!!!!!!!!!!!!
                                        I TO DWA NARAZ!!!!!!!!!!!!!!!
                                        HURRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        NA 7 "URODZINKI" smile
                                        ALE PREZENT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        • jiswyn Re: ZĄBKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.02.05, 11:03
                                          Gratulacje, Karolinka. Pozdrowienia od Justyny i Pawła (i Julki oczywiście).
    • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 21.02.05, 20:10
      cześć dziewczyny
      ja tylko na chwilę, od następnego tygodnia wracam do pracysad((((((((((((((((((
      i robię porządki w domu bo później na pewno nie będę miała czasu,
      wszystkiego najlepszego dla Karolci i oczywiście gratulacje,
      na spotkanie piszemy się jak najbardziej
      pozdrawiamy
      Aga i nadal bezzębna Gośka
      • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 21.02.05, 21:28

        Gratulujemy ząbeczków.

        Pozdrówka

        Flowee
      • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 21.02.05, 21:34
        Cześć Mamuśki!
        No i chyba nie znacie żadnego okulisty, bo wam pewnie niepotrzebny. Na szczęście.
        Udało nam się zapisać na wizytę do ordynatora okulistyki w DSK. Wiele czasu
        ostatnio spędzam na internecie w poszukiwaniu wiadomości na temat tego co dolega
        Majce, bo od lekarza się niczego nie mogłam dowiedzieć. A z resztą i tak nie
        wiedziałam o co pytać, bo byłam strasznie zaszokowana tą koniecznością badania w
        narkozie. Cały czas się boję, żeby jej kłopoty ze wzrokiem nie były poważne i
        żebyśmy jakoś zniosły to badanie, i ona i ja. Nie mam więc głowy do niczego
        innego.Mam nadzieję, że lepiej będzie po wizycie u pani ordynator, .
        No i muszę iść, 5-ty raz usypiać małą. moze justro coś mi się uda skrobnąć.
        Pozdrowienia. Tryznmajcie się ciepło.
        Gośka i Majeczka
        • hratli Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.02.05, 09:15
          nie wiem, czy czytalas wszystkie posty - ale wlasnie kilka postow temu
          napisalam o b. dobrym okuliscie.
        • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.02.05, 09:42
          Cześć dziewczyny,
          Vikingova, nic się nie martw napewno wszystko będzie dobrze.
          U nas niestety ząbków w ogóle nie widać i nie słychać, za to Olka zrobiła dziś
          fajny prezent: spała całą noc do 5:30 a potem cyc ido 7:30. Pierwsza przespana
          noc, chociaż o 5 wstawałam zajrzeć co się dzieje. Ale smacznie sobie spała.
          Pozdrawiamy wszystkie dziewczyny.
          • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.02.05, 12:52
            Cześć dziewczyny!
            No Maja śpi, humor trochę lepszy, wiec zabieram sie za napisanie kilku słówek.
            Hratli, wybacz, że zapomniałam napisać, że ty jako jedyna pospieszyłaś
            natychmiast z pomocą i podałaś mi namiary na tą okulistę. Bardzo, bardzo, bardzo
            dziękuję :-}}}}. Mam jednak nadzieję, że mi się ta informacja nie przyda, bo
            będzie wszystko w porzadku. Na razie we czwatek mamy wizytę u ordynator
            okulistyki DSK. Dzięki wszystkim za pocieszenia.
            A co u nas, poza tym nieszczęsnym okulistą. Już sie trochę uspokoiłam i czekam
            co powie pani ordynator. Mała miewa sie całkiem nieźle, co prawda gorzej śpi od
            jakichś 2 tygodni. Najpierw szedł ząbek, a teraz chyba czuje, że ja się
            denerwuję albo już tak po prostu ma.
            Zaczyna się również wybrzydzanie przy jedzeniu, jesteśmy na etapie zupki
            marchewkowej z jarzynami, jabłuszek i soczku jabłkowego. Nie rzuca sie niestety
            na żadne danko, ale też jakoś zjada pół słoiczka.
            Przewroty są mało aktywne (jak kiedyś napisała niebieska), pełzanie na brzuchu
            odbywa sie z wielkimi stękami, a podciagania do siedzenia brak. Jak ją posadzę
            to siedzi, ale sama nawet tego nie próbuje sad((((. Jedyne co teraz Maja robi
            namiętnie to gada. Opróćz ciągłego mamamamama, jest tatatata, bababa , niii i
            wiele głosek, któych nawet ja nie umiem powtórzyć smile)))).

            Madzik, czy Oliwce przypadkiem nie idą ząbki? Zobacz, czy nie ma spóchniętych
            dziąsełek. A może już jej wyszły, bo tak dawno nie pisałaś?

            Niebieska, gratuluję ci takiej zdolnej córeczki, no i tych zabków na które tak
            czekałaś. A ty to jestes niezłą zdolniara. Baldachim też uszyłaś? Ja nie szyłam
            pościeli, bo dostałam trzy komplety od mojej siostry. A jej pościel uszył...
            mąż! Więc jak sie okazuje, zupełnie niespodziewanie mozna w sobie odkryć jakieś
            nowe talenty. Nie wiem, jak ty na to wszystko znajdujesz czas i siły. U mnie
            maszyna się kurzy i tylko myśle o tym co sobie nowego uszyję. Materiały leżą,
            ubrania pozaczynane i czekają na lepsze czasy. Niektóre rzeczy pamiętają jeszcze
            czasy szkoly średniej. Umieść zdjęcie tej pościeli to popodziwiamy. Ach i
            zupełnie zapomniałam ci podziekować za zdjęcia. Doszły już dawno. Wszyskiego
            dobrego Karolince z powodu 7 miesięcznych urodzinek.

            Szymuś jak zwykle, poza konkurencją i wszystkiego dobrego z okazji 8 miesięcy.
            Flowee, czy ty nie pracujesz razem z Martą Gryko? to moja koleżanka ze studiów.
            A nie potrzebuja u was jakiegoś polonisty?

            Zuzka, czy ta cystografia to też w znieczuleniu, czy ty sie boisz o wyniki? Musi
            w koncu być dobrze i nasze dzieciaczki wyjdą na prostę. Nie martw się.

            78mała, wiem, że na Grochowej jest sklep ze zdrową żywnością i mają tam warzywa
            i owoce z upraw ekologicznych. Moze wiedzą też o jakimś miejscu z porządnym
            mięskiem. Popytaj. I zaglądaj do nas częściej. Wcale nas nie zanudzasz. Prawda,
            dziewczyny?

            No i to już wszystko. Stasznie się rozpisałam. czekam z niecierpliwościa na
            spotkanko, na które sie piszemy.
            Pozdrowionka.
            Gośka i Majeczka.



            • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.02.05, 13:37
              Hejka!

              Vikingowa1- pracuję z Marta Gryko. Obie zaczynałyśmy pracę w tym samym roku. Pozdrowię ja od Ciebie. A co do polonisty-to niestety wszystkie miejsca są obsadzone. Jednak będę pamiętać o Tobie i jak coś usłyszę to dam znać.

              Pozdrawiam


              flowee
              • mimi24 Mamo to ja 22.02.05, 14:48
                Hej dziewczyny
                mam pytanko, czy któras z Was moze prenumeruje "Mamo to ja", bo ja mam na rok
                prenumerate, a po 3 gazetach przestali przysylac. Jesli któras prenumeruje, to
                czy za luty i marzec dostalyscie gazete? pozdrowionka
                --
                Marzena
                • vikingowa1 Błędy. 22.02.05, 15:51
                  To znowu ja.
                  Właśnie coś mnie tknęło, napisałam spuchnięte przez "ó". Niezła ze mnie
                  polonistka. dorze, że żadni uczniowie nie zaglądają na tą stronę. wybaczcie
                  dziewczyny ten paskudny ortograf i inne, które mi się przytrafiły lub
                  przytrafią. ortografia to moja pięta achilesowa. Zupełnie nie wiem jak ja sie
                  uchowałąm taka na polonistyce.
                  Flowee, jak Marta nie będzie wiedziała o kogo chodzi to powiedz, że fryzurę mam
                  tą samą i chodziłam przez całe studia z chlopakiem z historii, który jest teraz
                  nota bene moim mężem i tatą Mai.
                  Ach i dzis usłyszałam, że w tym roku lato zacznie sie już w kwietniu i będzie
                  długie i gorące. Hura!!!!!
                  Mimi, niestety nie prenumeruję tej gazety, wiec ci nie pomogę.
                  Trzymajcie sie ciepło.
                  Gośka
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.02.05, 15:52
      hej dziewczyny!
      ja tylko na chwilę wpadam żebyscie niezapomniały o nassmile

      Vikingowa-bardzo współczuję problemów z małą Majeczką mam nadzieję że wszystko
      będzie dobrze,niestety nie znam żadnego okulisty dlatego nic nie mogę
      doradzić.Myślę jednak że zawsze warto skonsultować się z kilkoma specjalistami
      zwłaszcza jeśli chodzi o tak poważne sprawy.a skąd wogóle wiedziałas że z majką
      trzeba iść do okulisty co cię zaniepokoiło?

      Niebieska-gratulujemy ząbków,my tez mamy ale narazie tylko jeden i drugiego ani
      widu ani słychu.

      Mimi -ja niestety z dziecięcych gazet czytam tylko "Dziecko" ale może powinnaś
      zadzwonić do redakcji i wyjaśnić tą sprawę.

      agrestko-jak tam twoje przygotowania do pracy? Czy już przychodzi ta Litwinka i
      czy jesteś z niej zadowolona?

      Dziewczyny fajnie że juz szykuje się nowe spotkanie już nie mogę sie
      doczekać.Jeszcze nie wiem czy będę miała wolne bo nie mam jeszcze grafiku na
      marzec ,ale w ostateczności postaram się zamienić aby do was dotrzećsmile
      Mam nadzieję,że te mamy które nie dotarły ostatnio też do nas dołączą???

      My z Mateuszem bylismy dziś na kontroli u neurologa,wszystko jest ok. tylko
      jeszcze na kontrolę mamy przyjść w czerwcu.
      maciek jak zwykle ma zapalenie oskrzeli i jest na antybiotyku.A jeszcvze
      dodatkowo wyszło że ma lambliesad także jak skończy antybiotyk to znowu zacznie
      kuracje od lamblii.Chyba będzie jakimś lekomanem bo ciągle łyka jakieś tabletkisad

      Z nowości to u nas tylko to że Mateusz nauczył się sam siadać ale robi to
      niechętnie bo zdecydowanie woli pełzać do przodu.W ruch idą wszystkie kable i
      śmieci z podłogismile

      końńczę bo Maciek chce już grać w gierki i żyć mi nie daje.Jeden komp to
      zdecydowanie za małosad

      papapa
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.02.05, 17:20
        Hej dziewczyny!!!

        Szkoda,że tak wasze bobaski chorują i musicie je ciągać po wizytach...
        Vikingowa, a jak u Majeczki rozpoznałaś,że coś jest nie tak?
        Inezko (bardzo lubię tak na Ciebie mówić,ale nie wiem,czy się nie obrazisz? :-
        ( )(zawsze mi się kojarzy Inezka-Pinezka,jak Ci się nie spodoba, to więcej nie
        będę) dobrze,że się odezwałaś, bo coś długo Cię nie było...

        U nas szycie idzie pełną parą...
        Uszyłam już nowe zasłony do dużego pokoju,nawet powszywałam taśmy ściągające
        materiał smile
        Jak przyjedziecie,to zobaczycie...
        Mam nowy pomysł na uszycie takich hmmm nie wiem jak to w sumie nazwać,więc
        napiszę o co mi chodzi: na przewijak zawsze kłądę flanelowe pieluszki,żeby Gapa
        miała ciepło w dupkę, a nie leżała na ceracie,więc chcę uszyć takie
        flanelowe "pokrowce" ? niby-mini prześcieradełka z gumką na przewijaki z
        flaneli,widziałam,że w hurtowni są materiały flanelki,takie jak w sklepach,więc
        biorę się ostro do roboty...

        Moja Maruda ciągle gada i przewalanki robi w każdą stronę,czasem turla się
        dookoła, tak samo jak Mateusz Inezki zjada wszystko z podłogi.

        A co do zupek, to robiłam wersję mało ambitną z mrożonej włoszczyzny i piersi
        kurczaka,bez przypraw,z mocno rozgotowanym ryżem.

        To tyle,czekam na sobotę 5 marca,aha to trzeba zacząć wysyłać adres...
        Może przez GG? Mój nr: 2192730.
        • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 23.02.05, 12:19

          Hejka!

          Vikingowa-Marta Ciebie pamięta i serdecznie pozdrawia. Od razu wiedziała o kogo chodzi jak jej powiedziałam że chodziłaś z chłopakiem z historii.Jaki tem Bialystok mały-wszysce wszystjich znają.

          Och myślalam że sobie popisze, a tu Szymek się obudził i już na nogach szczęśliwy stoi.

          Może wieczorkiem coś naklepię.

          Pozdrawiam

          Flowee
          • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 23.02.05, 20:16
            Hej niewyspanewink!

            Vikingowa, rzeczywiscie rzadziej pisze, ale to dlatego, ze odkad wrocilam do
            pracy mam mniej czasu i chcialabym w pelni czas wolny poswiecic Oliwce. A jak
            juz zasnie to jestem tak zmeczona, ze zazwyczaj siadam przed kompem i jedyne na
            co mnie stac to przejrzec to co piszecie. Dzisiaj postanowilam tez cos napisac.

            Nie wiem dlaczego Oli tak czesto budzi sie w nocy, mysle ze zabki nie sa
            przyczyna. Dziasla nie sa rozpulchnione i w ogole nie ma jakichs objawow
            zabkowania.

            Mysle, ze tym razem uda sie nam dotrzec na spotkanie z Wami. Juz nie moge sie
            doczekac!
            • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 23.02.05, 21:36
              Hej dziewczynki!!!

              Części z Was dałam adres,proszę o nast. odzewy jak tylko jestem na gg.
              Proszę ustalmy godzinę spotkania,proponuję 11? ewentualnie do dogadania później.

              muszę kończyć,mąż zabiera mi komputerek smile
    • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 23.02.05, 21:41
      Helo babeczki!
      Ktoś pytał oczka Mai. Ja nic niez zauważyłam, ale zobaczyła to pani
      rehabilitantka (lekarz) i skierowała nas do neurologa, potwierdził to neurolog i
      okulista. A chodzi o to, że Maja ma tak zwany oczopląs (prawdopodobnie), tzn.,
      że jak patrzy to oczki jej tak pływają w jedną i drugą stronę. Ponoć moze być to
      sprawa neurologiczna właśnie, więc Inez, jeśli oglądał Mateusza neurolog, to on
      pewnie tego nie ma. Moze to być też sparwa okulisty i włąśnie to badanie ma to
      ustalić. Jutro wizyta, więc będzie wiadomo. Ja sama natomiast zauwazyłam zeza
      u małej w jednym oku i i tak się wybierałam do okulisty.
      No i musze kończyć, bo mój mąż jest maniakiem gierkowym i chce grać. Jeden
      koputer to stanowczo za mało.
      Pozdrowionka.
      Gośka i naburmuszony mąż smile)
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 24.02.05, 12:23
        Jejku, jakie te chłopy niecierpliwe, gorzej jak dzieci...
        Mój też, jak się uprze,to muszę natychmiast mu oddać komputer!!!
        Szkoda,ze tak natychmiast nie zmywają ,albo śmieci nie wynoszą... smile

        zdjęcia już wkleiłam na Zobaczcie! do zobaczenia w linku smile
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 24.02.05, 12:28
        Pisałam pisałam i chyba nic się nie wysłało...

        To napiszę jeszcze raz, w skrócie.
        Widzisz Vikingowa,jakie te nasze chłopy niecierpliwe.
        Mój jak się uprze, "to weź i mu daj!" smile
        Natychmiast mam oddać komputer i tyle! Szkoda, ze tak "natychmiast" nie
        zmywa,albo nie odkurza smile

        Zdjęcia z pościelą są wklejone -link do stronki poniżej.

        Czekam na odpowiedzi w sprawie spotkania i godziny!
        • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 24.02.05, 12:30
          Zaraz odwiozą mnie do...Tworek!!!

          A jednak wysyła się po kilka razy, z opóźnieniem smile
          • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 25.02.05, 20:57
            Oj, babeczki!
            Gdzie jesteście? Ostatnio mam wrażenie, że tylko ja tu zagladam, no i Niebieska
            jeszcze. Niebieska, Jesteś zdolna babka, pościel cudna, a jak tam ochraniacze na
            przewijak? Jestem ciekawa, gdzie kupujesz fanelę? Może i ja coś uszyję swojej
            Pulpecji.

            A dziś coś wisi w powietrzu chyba, bo ja mam okropny nastrój. Wszystko jest nie
            tak, jak trzeba. Nic mi się nie chce, najchętniej przespałabym cały dzień, no
            ale Majka mi nie dała, niestety. Chyba w dodatku wyczuwa, ze coś z matką nie tak
            i jest jeszcze bardziej marudna niż zwylke.

            I mnie też chyba zawiozą do Tworek, ale z zupełnie innego powodu niż Niebieską.

            Odezwijcie sie babeczki i napiszcie, czy wy też tak czasem macie. A moze to
            przez tą zimę i siedzenie w domu. sad
            Gośka
            • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 25.02.05, 21:25
              Cześć dziewczyny!!!

              Jakie dziewczyny, jak tu ciszaaaa. sad
              Faktycznie Vikingowa, tylko my chyba zostałyśmy same...

              Pogoda i nastroje przeokropne, to prawda,nic się nie chce,bez kawy ani rusz.
              Do Tworek to chyba wykupię niedługo karnet albo miesięczny smile tak wszystko
              działa mi na nerwy...

              A jakie powody są u Ciebie? (chodzi oczywiście o Vikingową, bo tylko Ona się
              odzywa na tym forum...)
              • zuzka2004 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.02.05, 09:18
                hej babeczki. Jesreśmy, jesteśmy co prawda to prawda przeogromna cisza i wątek
                nan spada, więc dziewczyny do roboty. A co do nastroju to też nie najlepiej,
                właśnie wczoraj też miałam fatalny dzień. Co po części spowodowane było
                nieprzespaną nocą, Zuzul budził mi się co 2 godziny i musiał usypiać z cycą a
                jak już próbowałam ją położyć do łóżeczka to znowu krzyk. Szczerze mówiąc nie
                wiem czym to jest spowodowane dlaczego teraz budzi się tak często. Dzisiaj co
                prawda było już trochę lepiej ale to jeszcze nie to. I też jest ostatnimi czasy
                bardziej marudna. A mój zły nastrój to pewnie po części to że ciągle siedzę w
                domu i właściwie ciągle to samo dookoła mnie. Ale do pracy nie chce mi się
                wracać, właściwie to szukam czegoś nowego ale powiem szczerze nie jest łatwo.
                Właśnie przygnębia mnie fakt że nie chce mi się wracać do tamtego miejsca a
                nowych perspektyw też nie ma. Wię wkońcu końców to nie wiem jak to będzie z tą
                moją pracą. Tu większość dziewczyn juz chyba pracuje i tak naprawdę to jak się
                wpadnie w taki wir pracy to wszystko można sobie zoorganizować i ponoć jak
                człowiek ma mniej czasu to jest lepiej zorganizowany.A ja wczoraj obiecałam
                sobie że posprzątam i wogóle żeby sobota była bardziej wolna, ale tak mi się
                nie chciało że niestety burdel dookoła. O i jeszcze moje wrzeszczące dziecko .
                musze już kończyć bo natężnie głosu wzrasta. A dzisiaj wkońcu umówiłam się z
                koleżanką na piwo( chyba karmi w moim przypadku)to może mi się trochę poprawi
                humor. To trzymcie się ciepło i życzę lepszych humorków.
                • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.02.05, 09:51
                  Cześć!
                  I ja dołąćzam do sfrustrowanych mam.
                  Wkurza mnie to siedzenie w domu i ciągle sprzątanie, pranie, gor=towanie,
                  prasowanie, karmienie, przewijanie. Mam Serdecznie dość.W dodatku cieszyłam
                  się, że ten weeken d spędzimy razem we trójkę, a tu mąż mnie oświecił, że dziś
                  do 11.30 trenuje, a jutro go nie ma bo cały dzień gra (jest trenerem p.
                  siatkowej). A juz myslałam, że troszkę odpocznę od Olki.
                  A nadomiar złego to jeszcze ciągła walka z Olą o picie mleka z butelki - za
                  chiny nie chce.
                  Także może zorganizujemy wycieczkę do Tworek? Ale bez maluchów i zaszalejemy?
                  Hihiihi.
                  Nie mogę doczekać się sobotniego spotkania, zwłaszcza, że następny weekend też
                  tatusia nie ma. UFFFFFFFFFFFF.
                  Mimo wszystko życzę miłego dnia, może akurat dziś coś fajnego się wydarzy?
                  • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.02.05, 11:11
                    Hej Dziewczyny!

                    Chcialam potwierdzic Zuzka ta teze, ze jak sie ma duzo obowiazkow, to jest sie
                    lepiej zorganizowanym. Zauwazylam tez, ze moje podejscie do pracy- po powrocie
                    z macierzynskiego, rowniez sie zmienilo. Mysle, ze jestem bardziej
                    odpowiedzialna i systematyczna w tym co robie. Wiec skad te wnioski
                    pracodawcow, ze kobieta z malym dzieckiem to problem? Naprawde nie wiem.

                    Oczywiscie tym razem tez sie pisze na spotkanko. Ostatnio nie dotarlam, bo sie
                    rozchorowalam. Mam nadzieje, ze tym razem juz nic nie bedzie stac na
                    przeszkodzie.

                    Mysle intensywnie o kupnie nowej spacerowki. Musi byc lekka- gora do 8 kg, miec
                    rozkladane oparcie i byc w miare solidna. Zdecydowalam sie prawie na wozek baby
                    dreams walker - aukcja.onet.pl/show_item.php?item=42818256 Czy ktoras z
                    was moze widziala te wozki w ktoryms z bialostockich sklepow??? Zdecydowalam,
                    ze kupie go na allegro, ale chcialabym zobaczyc jak on wyglada na zywo.

                    Pozdrawiam serdecznie!!!!
                    • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.02.05, 16:02
                      to ja też dołączam do sfrustrowanych mam ale z zupełnie przeciwnego powodu niż
                      wy, jak ja wam zazdroszczę że siedzicie w domku ze swoimi maluszkami ja
                      wprawdzie jeszcze też ale w środę do pracy i to mnie tak dołuje że wszystkiego
                      mi się odechciewa i czytać i pisać i ogólnie strasznie mi serce pęka ja wiem że
                      nie ja pierwsza i nie ostatnia ale jakoś wcale mnie to nie pociesza. A wogóle
                      to zaczęłam mieć jakieś nerwobóle, przedwczoraj tak mnie w klacie kłuło, że nie
                      mogłam się ruszyć z miejsca i pytałam męża czy w naszym wieku możliwy jest
                      zawał, bo ja właśnie chyba mam. A jeszcze wczoraj oglądałam na tvn style
                      program o mamach wracających do pracy, i jakaś popieprzona psycholog
                      powiedziała że takie kobiety to właściwie nic w życiu nie mają bo nie spełniają
                      się do końca ani jako matki ani jako pracownik. Durna baba też chciałabym mieć
                      tyle kasy żeby nie musieć wracać do pracy. tak więc jak widzicie dla mnie też
                      zarezerwujcie miejsce w Tworkach.
                      Mam tylko nadzieję że za miesiąc będę na to wszytko miała lepszą perspektywę.
                      No i mam nadzieję że nasze spotkanie nastroi mnie bardziej pozytywnie do świata
                      bo na dzisiaj jestem wrrrrrrrrrrrrrrr.
                      Aga
                      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.02.05, 16:29
                        A więc tak,
                        Madzik - Inezka chyba właśnie taki wózek kieyś zamawiała na Allegro,o ile się
                        nie mylę.Ja mam też spacerówko-gondolkę z tej firmy baby-dreams,fajnie
                        jeździ,ładnie wykonany,dosyć lekki,ale i tak dokupiliśmy spacerówkę-
                        parasolkę,bo jest jeszcze mniejsza,lżejsza i w ogóle mini.
                        Chociaż na dłuższe spacery pewnie będe jeżdziła tym dreamem. Dream używam i tak
                        na co dzień,bo w nim Karolinka może leżeć.

                        Dzisiaj idziemy do kina na Aviatora,pierwszy raz po ur.Karolinki,a potem na
                        pizze,a potem sami do domu. Gapa będzie u dziadków nocowała,a my...
                        UUUU ale się napatrzę na boskiego Leonardo smile

                        Dzisiaj też załatwiłam jedne z ważniejszych zakupów dla
                        męża,typu garnitur,koszule,krawaty,a takie zakupy dla faceta,to gorsze niż
                        wpuścić babę do sklepu,marudzi,wybrzydza i w ogóle.Dziękuję paniom ze sklepu za
                        cierpliwość...

                        Wiczór zapowiada się miło (raczej),chyba ze mnie w kinie wkurzą pestkami i
                        mlaskanio-ciamkaniem,podczas,gdy ja będę się delektować boskim Leo smile
                        A zapomniałabym o popcornie smile
                        Jakbyście miały ochotę na popcorn,to mam zapas torebek popcornu do mikrofali na
                        nasze spotkanie smile

                        Super ,że przyszła sobota zbliża się ogromnymi krokami smile

                        Vikingowa,a Ty gdzie teraz zniknęłaś?
                        • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 26.02.05, 18:23
                          Hejka.

                          Ja tez do Tworek poproszę...

                          Mam już serdecznie dosyć i mam totalnego doła. Praca, dom, uczelnia...praca, dom, uczelnia...tego już za wiele. Wolne weekendy tylko co 2 tygodnie, a te zajęte sedzam od 8-20 na uczelni. Synka więc widzę tylko z samego rana. Czy w końcu to się zmieni?


                          Co prawda to prawda, że o wiele lepiej się można zorganizować mając dużo zajęć na głowie,ale chwila wolnego i odpoczynku by się przydała.Marzę o odpoczynku, ponieważ od ponad 2 lat takowego nie miałam. Ciągnąc 2 kierunki studiów zaocznych, pracując, będąćw ciąży, a później mając małe dziecko i robiąć prawko ciężko jest znaleźć chwilę dla siebie.I juz ledwo się trzymam....

                          No to się wyżaliłam s troszeczkę i już mi lżej. Coś dziś chyba dzisiaj w powietrzu wisi, że tak nam źle. Oby do jutra, chociaż jutro znowu zajęcia do 20...sad Całe szczęście że za 7 dni znowu będzi weekend...

                          Trzymajcie sie cieplutko

                          Flowee
                    • hratli wozek 26.02.05, 19:03
                      dzisiaj widzialam go w fartlandii
                      • zuzka2004 w Tworkach brakuje juz miejsc 26.02.05, 22:14
                        Słuchajcie dziewczęta jak tak dalej pójdzie to w Tworkach zabraknie miejsc.
                        Więc weźmy się w garść. Pozdrowionka dla wszystkich sfrustrowanych i
                        niewyspanych mamuś.
                        Niebieska mamo odzywałam się do Ciebie na gg gdy byłaś chwilowo niedostępna ale
                        bez echa jak możesz to wyślij mi adres na iwrydz@wp.pl
                        Właśnie wróciłam ze spotkanka było całkiem miło, troche mi się humor polepszył -
                        zobaczymy na jak długo. Dobrej nocki życzę!!
                        • vikingowa1 Dzień taki piękny, wiec nie warto sie smucić. 27.02.05, 11:48
                          Cześć kobitki!
                          Jak tam w Tworkach? Nie nudzicie sie bez swoich obowiazków?
                          No chyba dół mam za sobą. Nie było mnie AŻ JEDEN DZIEŃ NA FORUM (jak to
                          mozliwe?), bo mi Majka dał wczoraj popis złego humoru. Marudziła dosłownie cały
                          dzień, spać nie chciała, a jak już zasnęła to na 20 min. i oczywiscie była
                          niewyspana, czytaj marudna niesamowicie. Chyba jej idzie kolejny ząbal, bo ślini
                          się też jakby bardziej. Popłudnie koszmarne, spędzone u mojej mamy. Maja chyba
                          boi się babci, bo nie daje sie jej wziąć na ręce, burczenie bez ustanku i spanie
                          az 15 min. Musielismy czem prędzej umykac do domu. Czy takiemu maluchowi można
                          dać coś na uspokojenie i lepsze spanie? Odkryłam taka herbatkę hippa, ale czy
                          ona działa? Nie wiecie? Uf, dobrze, że ten kszmar juz za mną.
                          Dziś jest jakby lepiej. Słońce pięknie świeci i mała mniej marudzi. Przy życiu
                          trzyma mnie też myśl o spotkaniu z wami. Moze jakoś przetrwam wiec do soboty.

                          Zuzka2004 przypominam, że ja bez pracy siedzę i jakoś nie widać prespektyw na
                          zmianę tej sytuacji. Moze to jest też jeden z powodów przygnębienia? A chętnie
                          bym poszła do pracy, bo właśnie moze lepsza organizacja by wtedy się zrobiła,
                          mąż by musiał wiecej posiedzieć z dzieckiem, a i ja bym chętniej wracała do
                          małej, bo bym zdążyła się już za nia stęsknić.

                          Eluszka, moze spóbuj ze zykłego kubka, jeśli tu chodzi o sposób karmienia. Moja
                          Majenda pije tyko z kubka i musi być ceramiczny, żadne niekapki, smoczki, kapki
                          nie wchodzą w grę, bo służą za gryzaczek. Chyba, że tu chodzi o smak mleka. To
                          wtedy problem, a moze jakieś inne, z innej firmy? Próbowałaś?

                          Agrestka, odwagi, to na pewno ze stresów tak sie czujesz. Zobaczysz, ze jak
                          pójdziesz do pracy to wcale nie bedzie tak źle, a i zalety jakieś się znajdą,
                          jak pisze Madzik. Psycholog nie ma chyba racji, ja bym chciała do pracy, zeby
                          chętniej wracać do swojego dziecka. A ponoć gdy maluch jest naprawdę maluch, jak
                          nasze, to w pracy się co nieco odpoczywa. ;-}
                          No, chyba że jest się flowee, której serdecznie współczuję tylu obowiazków. A ja
                          narzekam. Chyba zwariowałam.

                          Niebieska, jak ja ci zazdroszczę. Jak się udał wieczór? U nas na razie nie ma na
                          to szans, bo Pulpecja jak powietrza potrzebuje moich cycolów, żeby zasnąć. I to
                          też był powód mojego doła. Nigdzie wyjść nie można przez te karmienie. Ach,
                          nieustannie proszę o adres, bo na gg się nie odzywasz. Może na adres:
                          vikingowa@op.pl. Inaczej do ciebie nie trafimy, a bardzo chcemy. Spotkanie jest
                          o 11?

                          Hratli, co ty tak krótko u nas gościsz? co u ciebie słychać? Jak tam Jasiek?

                          No, dziewczyny, ja za Zuzką, czyli Iwoną. Precz ze złym humorem. Zobaczycie, jak
                          sie nastrój nam poprawi, gdy sie spotkamy.

                          Nie tylko miłego, ale naprawdę przecudownego dnia wam życzę.

                          Gośka, w trochę lepszym nastroju
                          i Majka też w niezłym (zwłaszcza, że chyba nadrabia wczorajsze, bo śpi od 1,5 godz.)











                          • hratli Re: Dzień taki piękny, wiec nie warto sie smucić. 27.02.05, 12:46
                            dzisiaj straszna zimnica. brrrrrrrrrrr wyszlismy na spacer, zrobilismy mala
                            rundke i do domciu. ja wygladalam jak eskimos. niby slonce, ale zdradliwa
                            pogoda, a podobno maja byc gorsze mrozy na podlasiu ...
                            u nas wszystko w normie. jasko to straszny lobuz i milo wspominam te czasy jak
                            nie chodzil. nie mozna go spuscic z oka. wspina sie na meble, krzesla. wchodzi
                            do szafy i sie zamyka, wywala wszystko z szaf. poza tym zab mu wychodzi i
                            marudny jest troche. nasze dziecko to lobuziak nie ma co - a lista rzeczy,
                            ktore juz zbroil jest imponujaca i nieskonczenie dluga.
                            pozdrawiam was i wasze szkraby serdecznie :8
                            i oby do wiosny.... ;D
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 27.02.05, 14:54
      Cześć Kobieti!

      ale miałam noc. Szymek z temperaturą i ja ledwo stojąca. Potwornie, ścina nas choróbsko. Jutro do lekarza i niewykluczone że na zwlnienie pójdę. A w sobotę nasze spotkanie.....uuuuu a nas może nie być...buuuuuuu......

      Już dziś zaczynamy się kurować(mąż we mnie wepchnął mleko z czosnkiem i miodem-okropność)Ojej malutki się budzi-no to sobie popisałam

      Pozdrówka

      Flowee
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 27.02.05, 18:26
        Hej hej,

        no to Flowee masz szpital w domu,nie zazdroszczę sad my też jakoś przechodzilimy
        małe przeziębienia,ale Gapa na szczęście jakoś była uodporniona.Moja kuracja,to
        od razu mega dawka czosnku,powstaje z tego taki smród w domu,że każda bakteria
        wymięka...

        W kinie było bomba,gdyby nie tylko towarzystwo za nami... tak jak się
        spodziewałam i obawiałam... smile
        Zaczęło się od pierwszej minuty: "Ty, to ten film jest historyczny??????????"
        dodam,ze byliśmy na "Aviatorze" smile
        Na to druga laska:"No wiesz, bo to jest o takim facecie,co to i to i to...."
        dobrze,że od razu zakończenia nie podała na początku filmu...
        A już bym zapomniała,jak to jest w kinie...

        Aha, w auszanie jest promocja, do 6 słoiczków Gerbera jest płyta z melodiami dla
        dzieci gratis.

        Czekam na spotkanie, dziewczyny nie chorujcie!!!
        • mimi24 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 27.02.05, 20:04
          Hej kobietki!!!
          No i mnie dorwało sad(( jestem strasznie pociągająca sad, najpierw mąż był na
          zwolnieniu, a teraz mnie dopadł strasznisty katar i cały czas psikam. Mała na
          szczęście zdrowa, podaje jej witamine C w kropelkach. Dziewczyny ile dawać tych
          kropelek. Narazie daję 7 kropelek rano. Jutro jak nie bedize lepiej ze mna to
          ide do lekarza, o jejku mam nadzieję, ze do soboty sie wychoruje, bo tak bardzo
          bym chciala sie spotkac z Wami. Najgorzej jest wtedy jak mała juz zasypia a ja
          nagle musze psiknac sad Pozdrawiam, ide do łozeczka sie wygrzewac. pozdrawiam.
          Trzymajcie sie.
          • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 27.02.05, 20:32
            Hej, hej!

            Wlasnie wrocilam do domu po weekendzie u tesciow. Mala nakarmiona i spi.
            Dzieki hratli za info- pojade do fartalndii obejrzec ten wozek.

            Agrestko wiem, ze moje slowa w tej chwili nic dla Ciebie nie beda znaczyc, ale
            uwierz mi - szybko przyzwyczaisz sie do tego ze jestes pracujaca mama.
            Naprawde. Jeszcze miesiac temu plakalam, ze ide do pracy i ze musze Oliwke
            zostawic na 8 godz. Luty jakos zlecial, no i jak sie Okazalo ani Oliwka, ani ja
            tak bardzo tego nie przezylysmy. I napisze cos jeszcze. Nie wiem jak Wy
            dziewczyny, ale siedzac caly czas z Oliwka- odczuwalam czasami cos takiego hmm,
            jak to nazwac..., zmeczenie materialu. Bylam czasami nerwowa i szybko sie
            irytowalam. Teraz ide do pracy na 7, pracuje do 14, lece jak na skrzydlach do
            domu i ciesze sie tymi chwilami, ktore spedzamy do czasu kiedy moja coreczka
            pojdzie spac. Naprawde czuje, ze jest to czas wartosciowy.

            Mimi- ja daje Oliwce 10 kropli cebionu. I bardzo dziekuje za zyczeniasmile
            • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.02.05, 09:39
              hej dziewczyny!!!!!
              jestem szczęśliwa że wreszcie udało mi się dorwać do komputera,bo u nas
              niestety z tym coraz trudniejsmile jeszcze jak Mateusz podrośnie to trzeba będzie
              ułożyć grafik albo kupić drugi komputer.
              ostatnio piszę żadko bo naprawdę nie mam czasu.Ostatnie dni spędziłam pracując
              albo przyjmując gości,bo ciągle ktoś nas odwiedzał.Dziś rano jak wstałam i była
              wreszcie cisza w domu to aż dziwnie mi było...

              Vikingowa-mi też zdarzają się takie doły niestety że mam ochotę spakować
              manatki i uciec do Choroszczy na piechotę.Wiem że dołujacy jest brak pracy i
              siedzenie w domu bo najbardziej męczy taka codzienna rutyna i niemożność
              wyrwania się z niej,ale ja jak chodzę do pracy to też czasem mam dość bo nieraz
              jestem taka zmęczona że padam na nos i wydaje mi się że już więcej nie
              wytrzymam.najgorzej jest jak wracam po nocy i nie mogę się zdrzemnąć wtedy
              wogóle jestem wkurzona na cały światsad((
              No ale dość tego smęcenia!!

              Niebieska-obejrzałam fotki,twoja pościel jest rewelacyjna!Naprawdę masz talentsmile

              Madzik777-taki wózek Baby Dreams kupił mój szwagier,też na allegro i jest
              bardzo zadowolony,bo przed tem mieli jakiegoś"drapacza" z rynku.
              Ten wózeczek jest lekki wygodny i ładnie wyglada.też widziałam je w Fartlandii
              i w tym drugim sklepie na upalnej.
              My Mamy Trochę inny Graco Citysport aukcja.onet.pl/show_item.php?
              item=42521608 nasz jest jeszcze lzejszy i mniejszy,też jest fajny.Jeszcze nie
              wiem jak się sprawdzi w terenie,bo ciągle wydaje mi się za zimno i wożę małego
              w gondolismile

              U nas jak zwykle Maciek ciągle kaszle,właśnie niedawno skończył antybiotyk,a
              teraz będziemy leczyć go od lamblii,bo niestety wyszło,że są.

              Mateusz też jest troche przeziębiony,w piątek byliśmy u lekarza,na szczęście
              nie ma zmian w oskrzelach,dostał Bactrim tylko,bo juz bałam się że znowu
              antybiotyk.

              Z rozrywek to byłam w sobotę z koleżanką na wyborach mistera
              Białegostoku,wyobrażcie sobie!!
              Co prawda byłyśmy trochę rozczarowane szczególnie iloscią chłopaków bo
              spodziewałyśmy się conajmniej 20 a było tylko 6,ale ogólnie było nieżle,a
              wyrwać się z domku zawsze jest fajniesmile))

              Pozdrawiam was gorąco i obiecuję że będę pisać częściej.

              Ps.Agrestko-to już jutro zbliża się twoja godzina W? Trzymam kciuki i jestem z
              toba napewno jutrzejszy dzień spędzisz w wielkim stresie,ale pózniej juz będzie
              lepiej.Trzymaj się! I pamiętaj że duchem jesteśmy z tobą!Jak wpadniesz w wir
              pracy nie zapomnij o nas i pisz często!!!
              • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.02.05, 09:44
                aukcja.onet.pl/show_item.php?item=42521608Jeszcze raz wklejam link do
                wózka bo w tamtym coś nie wyszło
                • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.02.05, 09:47
                  aukcja.onet.pl/show_item.php?item=42521608
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.02.05, 10:40
      to jeszcze raz ja!!!
      Wiecie ale wyrodna ze mnie matkasad tyle pisałam ale zapomniałampochwalić się
      nowymi osiągnięciami synkasmile))
      Otóż od soboty Mateusz zaczął podciagać sią do stania i robi to gdzie tylko się
      da głównie przy Maćka zabawkach,które niestety nie są stabilne...i wtedy...bach
      na dupcie.
      Zaczął tez wreszcie mówić jakieś sylaby,bo wczesniej to tylko łeeee było a teraz
      babababa i dziadzia i różne inne,a już się bałam że on jakis nierozmowny
      będziesmile))))
      Pozdrawiam!!!
      • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.02.05, 12:24
        Hejka!

        No to jestem na zwolnieniu aż do piątku-mam początki zapalenia krtani-także raczej małorozmowna obecnie jestem.Całe szczęście u Szymonka to tylko lekko zaczerwienione gardełko, chociaż boję się ze może z tego być coś gorszego. Po czym wnioskuję-po Szymka zachowaniu-jest marudny, troszkę kaszle no i nad ranem(już od 2 dni) nie chce spac u siebie w łóżku, tylko z nami. Zawsze się tak zachowuje gdy zaczyna mu się choroba. Ok lecę do domowych obowązków.

        Pozdrówka

        Flowee

        ps. Agrestka trzymamy za Ciebie kciuki. I mówiąc szczerze w pracy naprawdę można odpocząć, a do dzidzi wraca się jak na skrzydłach. Pozdrówka
        • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.02.05, 22:13
          Hej dziewczyny!!!

          Ale jestem pod wrażeniem postępów Mateusza smile w końcu to nasz rówieśnik...
          Moja Gapcia ostatnio unosi się na kolankach i łapkach i balansuje w przód i w
          tył,śmiga na brzuchu wszędzie gdzie chce,ściąga wszystko co chce, a siedzi sama
          samiuteńka tak ślicznie jak nasza idolka Gosia smile

          Jutro jadę po nową dostawę materiałów smile zacznę szyć pokrowce na przewijak...

          Na komputerku nie będzie mnie 2 dni,jeśli są jeszcze jakieś chętne na spotkanie,
          to proszę przesłać mi maila,bo na gg to raczej ciężko będzie mnie złapać.
          (Mój mail to niebieska@list.pl)

          Dziewczyny nie chorujcie do jasnej anielki!!!
          • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.03.05, 18:24
            hej laseczki a co wy się teraz nie odzywacie gdzie jesteście????

            Ja dzisiaj jestem po nocce,siedzę i oczy mam na zapałki,bo tak spać się chcesad
            ale zagladam co jakis czas czy coś napisałyscie a tu nic...sad((

            czy możecie mi napisać jak wy robicie obiady,pranie albo jak prasujecie? Bo ja
            to już nie raz nie wyrabiam.Mateusz nie wysiedzi sam ani minuty,niczym nie chce
            się zainteresować,jak posadzę go w leżaczku to w moment z niego wyłazi i beczy
            łażąc po podłodze,a ja wyrodna matka gotuję obiad.
            W dzień śpi niestety mało i krótko tak że nic nie zdąże w tym czasie
            zrobić.Nieraz już naprawdę mam tego dość odechciewa sie jedzenia i gotowania no
            ale przecierz trzeba jakoś żyć i chociaż od czasu do czasu cos ugotować albo
            uprasować.
            dodam,że i tak wiele rzeczy robię z nim na rękach np.odkurzam czy
            sprzątam,nieraz n\aawet próbuje coś gotować,ale zawsze boje się że coś goracego
            może na niego prysnąc.
            maciek też był taki absorbujacy,ale wydaje mi się że chociaz kilka minut
            potrafił sam się zając w przeciwieństwie do mateusza...

            Czy wszystkie dzieci są takie absorbujące czy tylko mojesad((((??????
            Chyba dzisiaj mam zły humor z powodu niewyspania...

            Fajnie ,że już niedługo się spotkamysmile mam nadzieję że ni pochorujecie się do
            piątku.Flowee-kuruj się abys do soboty już była zdrowasmile))

            Vikingowa-jeśli nie zapomnisz i bedziesz mogła to skseruj mi ta książeczkę od
            Philipsasmile)

            pozdrawiam was gorąco i kończę bo moja trąba jerychońska się odzywa...

            Papapa!!!
            • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.03.05, 21:40
              Czesc!

              Wlasnie powoli zmierzam w kierunku lozka. Oliwcia skonczyla dzisiaj pol roczku.
              I wlasciwie juz od wczoraj ogarnela mnie jakas nostalgia i wspominalam minuta
              po minucie ten wieczor kiedy szykowalam sie z mezem do szpitala. Ech, czas
              bardzo szybko leci.

              Dzisiaj sie wkurzylam. Mialam wyznaczony termin rehabilitacji Oliwki.
              Dzisiejsze cwiczenia mialy byc ostatnie. No i co sie okazalo jak dotarlismy do
              szpitala???? Na drzwiach sali cwiczen wisiala karteczka, ze z powodu choroby
              rehabilitantki cwiczenia nie odbeda sie. Do jasnej Anielki, ja rozumiem ze
              ludzie choruja, ze grypa panuje itd, ale po to sie bierze telefon od pacjenta,
              zeby go wczesniej o tym powiadomic, zwlaszcza, ze cwiczenia byly wyznaczone na
              15.45. Dla mnie wizyta w DSK wiaze sie z cala wyprawa. Z TBSow jest dosc
              daleko, zwlaszcza kiedy sie nie ma samochodu. Jednym slowem - wkurzylam sie.

              inez ja mam jedno dziecko, a tez sie nie potrafie jakos zorganizowac do prac
              domowych. Cala energie wykorzystuje na prace zawodowa i na zabawy z Oliwka po
              powrocie do domu. Obiadki, sprzatanie, pranie, hm..., no coz, robie to jak
              muszewink

              Pozdrawiam Was wszystkie i jeszcze raz dziekuje za odzew w sprawie spacerowki-
              ten tu na forum i na moje gg.
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 02.03.05, 10:59
      Witam!

      No już jest lepiej z nami, także myślę że na spotkanku sie pojawimy.Hurra!!!

      Pozdrawiam

      Flowee
      • zuzka2004 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 02.03.05, 16:54
        hej,hej. Jakoś znowu ucichło na naszym watku.No cóz my się odzywamy bo wkońcu
        Zuzul usnął i mogę coś napisać. Jest dzisiaj strasznie marudna i zaczęła kichać
        i troche kaszle już się boję żeby nic z tego się nie rozwinęło. Dałam jej
        witaminę c i wapno, mam nadzieję że będzie lepiej bo jak nie to niedotrzemy na
        spotkanko, czego oczywiście nie chcemy i co będzie nie lada porażką, bo juz
        się nie możemy doczekać. Oby tylko wszystko było ok.
        Inez myślę że nie tylko Ty tak masz, ja chociaż mam jedno dziecko to jakoś
        zawiele nie moge zrobić. Owszem kiedy śpi(czasami udaje się przespać do 2
        godziń)ale jak już wstaje to niestety ale całą uwagę musze skupiać na niej.
        Próbuję róznych sposobów: łóżeczko, huśtawka, kojec, podłoga ale wszystko jest
        dobre tylko na chwilę. Jak jeszcze jest mąż to łatwiej mi cokolwiek zrobić bo
        przynajmniej na chwilę zajmie się nią ale najczęściej zostaje sama bo mąż
        wyjeżdza w delegacje i niestety czasami doprowadza mnie do furii, bo śą takie
        chwile że do toalety ciągne ją ze sobą bo nie potrafi się chwilę zająć sobą.
        Oj muszę kończyć bo sterta prasowania czeka na mnie. POzdrowionka i pa pa.
        iwona i zuzi
        • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 02.03.05, 20:13
          No witam, jestem.

          Dzieczyny na którą godzinę przybędziecie????

          Macie wszystkie wyzdrowieć.
          Jeśli komuś jeszcze nie podałam adresu,a ciężko jest mnie złapać na gg,to
          przekazujecie adres między sobą same,albo podajcie maila.
          • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 02.03.05, 22:18
            Nam pasuje 11.00.

            Pozdrówka

            Flowee
            • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 02.03.05, 22:29
              Dziewczęta. Pokażmy jak nasze maleństwa wyglądały jeszcze w szpitalu. Ja na Zobaczcie umieściłam zdjęcie z pierwszego spotkania z Szymusiem.

              Pozdrawiam

              Flowee
              • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 03.03.05, 08:45
                Mi też pasuje 11,mam nadzieję ,że nie pochrujecie się dziewczyny?

                Vikingowa-a co u ciebie czemu się nie odzywasz?

                Pozdróweczka!!
                • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 03.03.05, 09:27
                  Cześć!
                  Ja z Olą przybędziemy ok. 11:40. udało nam się pójść wcześniej na basen i od
                  razu po zajęciach śmigamy do Was.
                  Nie możemy się już doczekać spotkania.
                  Papa
                  • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 03.03.05, 16:51
                    Cześć dziewczyny!
                    Maja ma chyba w sobie jakiś czujnik, bo gdy tylko zasiadam, żeby cos napisac od
                    razu albo sie budzi i płacze, albo intensywnie domaga sie mojego towarzystwa.
                    Pisanie z nia na kolanach też się nie udaje, bo oczywiście ona też chce i
                    strasznie sie wkurza, że jej zabieram klawiaturę. Dlatego też nie odzywałam sie
                    kilka dni, ale czytałam cały czas.
                    w niedzielę udał omi się wyrwac z koleżanka na Karmi do knajpy. Co prawda tylko
                    na dwie godziny, ale pierwszy raz od urodzenai Mai nie szłąm załatwiać spraw i
                    nie przerwał mi telefon z domu. Naprawdę pomogło, zrelaksowałam się, a mąż
                    doskonale sobie poradził. Mam nadzieje, że uda mi się teraz wyjść częściej.

                    Będziemy w sobotkę na spotkanku o 11. Na szczęście nie chorujemy (tfu, tfu,
                    przez lewe ramię, na psi urok i wszelkie zaklęcia świata).

                    Agrestko, jak tam pierwsze dni w pracy?

                    Inez, gratulacje dla Mateuszka. Śliny z niego chłopak.
                    Majka natomiast utknęła. Nie robi nic nowego, przeracania z brzucha na plecy nie
                    ma, pełzanie tylko do tyłu odbywa sie z wielkim marudzeniem, a ostatnio
                    zauważyłam, że mała odwraca się z pleców na brzych tylko z jednego boczku, a
                    czyniła to już z dwóch stron. Chyba znów nas czeka rehabilitacja. boję się
                    jednak iść do DSK, bo nie wiem czy wiecie, ale panuje tam epidemia grypy
                    żołądkowej i chorują dzieci, a z nimi całe rodziny. Przechodziła to córeczka
                    siostry mojego męża i zaraziłą całą rodzinę. My sie ustrzeglismy. Na szczęście.
                    Za to gada jak nakręcona. A ostatnio jakby załapała jak się robi pa,pa. Na razie
                    namiętnie klepie sobie łapką w kolano, ale przynajmniej wtedy, gdy my do niej
                    machamy.
                    A co domowych obowiazków, to ja rónież należę do tych co z tym nie wyrabiają.
                    obiadów nie gotuję, na szczęście robi to moja teściowa, dom sprzątamy jak już
                    jest naprawdę syf i to musi być wtedy mąż, bo ktoś musi sie zająć dzieckiem, nie
                    prasuję, tylko składam i myk do szafy. Prasuję przed włożeniem. nie robie
                    również wielu, wielu rzeczy i wstyd mi zwłaszcza przed niebieską, która robi to
                    wszystko i jeszcze ma czas na szycie. mam ten sam problem co ty, Inez, Pulpecja
                    wymaga skakania nad nią całą dobę. Ostatnio udało mi się ugotować zupę, którą
                    robi sie w 0,5 godz. i sukcesem było, że moje dziecko wytrwało tyle w wózku. nie
                    wiem wiec jak wy to dziewczyny robicie, że możecie cos zrobić. Ja czasem ledwo
                    zdążę zjeść i się umyć.

                    Madzik, gratulacje dla Oliwki. Alez te nasze dzieci rosną.

                    Flowee, dobrze, ze już jestes zdrowa.
                    No i włączył się czujnik u Majki. Lecę. Do zobaczenia w sobotę.
                    Gośka i Majeczka
                    • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 03.03.05, 18:26
                      Dzien drobny Drogie Paniewink!

                      Tak wlasnie sie "obejrzalam", ze szykuje sie na spotkanie z Wami a nawet nie
                      napisalam na forum, ze bede. Tak wiec oficjalnie informuje, ze obie, ja i
                      Oliwka piszemy sie na to spotkankosmile Bedziemy o 11.

                      Pozdrawiamy!!!
                      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 03.03.05, 18:53
                        Cześć Dziewczyny!!!

                        sobota zbliża się wielkimi krokami smile
                        dziewczyny,a moze sobie zaszalejemy i zamóimy pizze? smile
                        i fryty smile

                        mam fazę na jakies jedzenie, bo od dawna namiętnie się odchudzam smile
                        już mam figurkę sprzed... smile
                        • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 03.03.05, 19:04
                          JESTEM ZA!!!!!!!!!!!!!!!


                          FLOWEE
                          • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.03.05, 12:39
                            Ojej, dziewczyny, jaka ciszaaaaa sad

                            Napiszcie czy jeszcze jest tam ktoś?
                            • mimi24 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.03.05, 13:11
                              Hejka!!
                              Codziennie mam zamiar cos napisac, nawet sie loguje, ale jakos mi nie wychodzi.
                              Bylysmy dzis na spacerku, super pogoda. Od poniedzialku nie wychodzilam z domu,
                              juz swira dostawalam. Ale oplacalo sie. jestem juz zdrowa smile)))))) takze
                              dotrzemy na spotkanie, strasznie sie ciesze. Ola na szczescie sie nie zarazila.
                              Jesli chodzi o pizze to my chetnie, tzn. ja. Niebieska czy Twoja chatka
                              przezyje tyle babek z dzieciakami smile a w ogole duzo nas bedzie? Zaraz jedziemy
                              z Olcia na przedostatnie cwiczenia. Pochwale sie jeszcze, ze Ola (ma 5,5
                              miesiąca) juz sama siedzi i prawie sie nie przewraca i zaczela jesc chrupki smile
                              Pozdrawiam, do zobaczenia jutro.
                              --
                              Marzena i Olcia
                              • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.03.05, 13:41
                                No wreszcie,dobrze,że Mimi się odezwałaś...

                                Mam nadzieję,że moje mieszkanko wytrzyma... smile
                                Co prawda nie mam aż tak dużego pokoju jak Agrstka, ale jest jeszcze kuchnia,
                                przedpokój, Karolinki pokój (do łóżeczka zmieszczą się ze 4 bobasy...),
                                sypialnia(tam wejdzie z 5 nast.) smile jakoś się poupychamy smile

                                Dzisiaj w nocy mieliśmy na piętrze imprę studenciaków do 4 nad ranem,więc mam
                                nadzieję,że nasze krzyki też dadzą im trochę popalić smile
                                Obudzili w środku nocy naszą malutką, to Robert (mój mąż) z tego co słyszałam
                                przez sen chodził do nich 3 razy...I za każdym razem było "Bardzo PANA
                                przepraszamy..." hahahaha
                                Impra była super jak na studenciaków przystało... ranki przy zsypie na smieci...
                                Całowanie się po korytarzu, no i róznokolorowe pozostałości na kaltce, które
                                rano musieli zmywać,a głowy ,z tego co słyszałam, to im pękały... smile
                                stare dobre czasy...
                                Więc nie strsujcie się, wszelkie wrzaski są mile widziane smile

                                A no i przygotowałam niespodziankę specjalną, Flowee cicho-sza!
                                • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.03.05, 13:58
                                  Hej laseczki fajnie że to już jutrosmile))

                                  Jeśli chodzi o pizze to ja chyba sobie darujeę bo jeszcze póżniej czeka mnie
                                  obiad u teściowej,a u niej niestety nie da się nie jeśćsmile))

                                  Niebieska-a jaką masz niespodziankę???? Oj coś mi świta...chyba się domyslamsmile)))

                                  Agrestko -odezwij się czy ty też będziesz???

                                  Ja dzisiaj też już byłam na spacerku,faktycznie pogoda super gdyby jeszcze nie
                                  ten śniegsad
                                  Ja dzisiaj jestem po nocy w pracy,nockę miałyśmy okropną,niestety mój ufoludek
                                  nie dał mi odespać,ale pójdę wcześniej spać to do jutra odzyskam formę.

                                  Gorąco pozdrawiam i do zobaczenia!!!

                                  Ps.Vikingowa-czy pamietasz może o mojej instrukcji do philipsa??smile)))
                                  • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.03.05, 16:16
                                    Cześć,
                                    my również jesteśmy zwarte i gotowe. Co prawda pizzę chyba sobie darujemy
                                    (wieeeelka szooooda), bo Olka jeszcze niecałkiem straciła
                                    pryszczyki.Żartowałyśmy z MImi, że tylko browaru brakuje i impra byłaby jak na
                                    studenciaków przystało.Hihihihi.
                                    Pozdrawiamy serdeczni i do jutra.
                                    • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 04.03.05, 17:02
                                      cześć babeczki
                                      piszę na potwierdzenie tego,że żyję, jakoś na nic nie starcza mi czasu i przez
                                      ostatnie dni nawet do was nie zaglądałam, ale myślę że to tylko teraz taki
                                      chaos i z czasem się zoragnizuję
                                      no i nareszcie my też MAMY PIERWSZEGO ZĘBA!!!!!!!, którego wstyd się przyznać
                                      znalazła pani doktor na szczepieniusad( Mój zamorek waży 7840 a mnie się
                                      wydawało,że więcej...
                                      na spotkanie oczywiście się wybieramy, jakże by nie, tak więc do jutra
                                      dziewczyny
                                      Aga i Gosia
                                      • zuzka2004 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.03.05, 09:27
                                        hej dziewczęta z bólem serca to pisze ale nie będzie nas na spotkanku,
                                        rozłozyła mnie grypka. Jestem wściekła na cały świat.Ze też musiało mnie dopaść
                                        to teraz. Zuzka aż się rwie by spotkać się z Wami ale coż musiałabym wysłać
                                        tatusia tam do Was a to zbyt duże ryzyko i niebezpieczeństwo. Także bawcie się
                                        dobrze i piszcie jak było. A napewno będzie fajna zabawa. Tak żałuję ale cóz
                                        siła wyższa. Trzymajcie się. PA PA.
                                        Iwona i Zuzia.
                                        • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.03.05, 16:33
                                          Hejka!
                                          Dziękujemy z Szymonkiem za cudownie spędzony czas. Naprawdę takie spotkanka to świetna zabawa dla naszych pociech a także i dla nas. Brakowało nam tylko obecności Iwony z Zuzią. Trzymaj sie Iwonko cieplutko i szybko wracaj do zdrowia i daj wielkiego buziaczka swojej Zuzi od Szymusia smile
                                          Niebieska bardzo mi się podobało twoje mieszkanko, a pokój Karolinki jest poprostu śliczny.
                                          No to dziewczyny wklejam fotki ze spotkanka.Jeszcze tylko moderator zaakceptuje i będziecie mogły obejrzeć.Jeśli któraś z Was chciałaby sobie odbić, to proszę dać znac na adres:flowee@poczta.onet.pl

                                          Pozdrawiamy

                                          Flowee i szczęśliwy Szynomek
                                          • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.03.05, 16:42
                                            Dziewczyny zapomniałam napisac że te zdjęcia które pojawią się w "Zobaczcie" nie są wszystkimi jakie zrobiłam. Takżę zainteresowanym moge powysyłać resztę. Pozdrówka

                                            Flowee
                                            • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.03.05, 17:43
                                              My rowniez dziekujemy za milo spedzony czassmile

                                              Mam prosbe do dziewczyn, ktore robily zdjecia- o ile mozecie, przeslijcie te na
                                              ktorych jest moja Oliwka, badz ja na adres: madzik777@poczta.onet.pl

                                              Z gory dziekujesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka