Dodaj do ulubionych

WANNA 1999

20.10.04, 21:26
mam podobny problem (przeczytalam o Tobie na "marcowkach"), tyle, ze ja nie
leze w szpitalu tylko w domu, powiedz, czy mialas rozwarcie szyjki?
Obserwuj wątek
    • mgg1 Re: WANNA 1999 21.10.04, 15:06
      nie melduje sie
      wiecie moze co z nia?
      • wanna1999 Re: WANNA 1999 21.10.04, 16:05
        Spoko jestem...
        Siedzę teraz w domu, a tak naprawdę to nawet leżę.
        Nie miałam rozwarcia - lekarz powiedział że na całe szczęście poród się nie
        zaczął. Ale dobrze, że tam trafiłam, wystraszylam się nie na żarty (a
        napatrzyłam jeszcze więcej... niestety nie wszystko się dobrze kończy...).
        Podejrzewam, że w moim przypadku skurcze mogły być związane ze stresem i
        przemęczeniem (w marcu miałam ostatni urlop). No i przegiełam, chciałam być
        twardzielką jak w pierwszej ciąży. Nawet podczas niedawnego przeziębienia
        odmowiłam zwolnienia. I mam... Pamiętaj dbaj o siebie, mi w szpitalu każdy
        lekarz i każda pielęgniarka powtarzali, że w takich przypadkach najlepszym
        lekarzem jest LEŻENIE!!!! Wczoraj było tak ładnie, wiec po cichu przed mężem
        wyszłam na chwilke z psem. Nie było mnie z 10 minut - wiecej nie wytrzymalam,
        wieczorem się czułam jak po przeładowaniu tony węgla. Dziś od rana poleguje i
        nadrabiam zaległości książkowe i nie zamierzam na razie powtarzać
        tego "wyczynu". Małe (bo nadal nie wiem, kto to) rusza się bardzo intensywnie,
        więc mam nadzieję, że będzie dobrze. A co z Tobą? Byłaś u lekarza? Bierzesz cos?
    • wanna1999 Re: WANNA 1999 21.10.04, 16:37
      Zrobili mi tez test na odchodzenie wod plodowych - na całe szczęście ujemny.
      I jeszcze jedna rada, o ktorej sobie przypomnialam: absolutnie nie dotykaj
      brzucha - wiem, że to brzmi bardzo niemoralnie, szczegolnie teraz kiedy
      zaczełyśmy dobrze czuć te nasze maleństwa - ale to tez mi mówili lekarze:
      macica, która ma sklonności do skurczow i "stawia się", jak to oni określają,
      jest bardzo bardzo czula i nawet delikatne masowanie, dotykanie może powodować
      skurcze. No i jeszcze jedno, jeżeli macica ma do tego skłonności, to nietety
      tak będzie do końca ciąży. Ciekawe czy ja jeszcze przed porodem wrocę do
      pracy???
      • mgg1 Re: WANNA 1999 21.10.04, 18:44
        czesc
        u mnie pierwsza ciaze, ale wporownaniu do ciebie pewnie jestem dino
        bole zaczely sie w tamtym tygodniu, w sobote pojachalam z mezem do szpitala,
        sprawdzili szyjke obejrzala - serce - bilo i odeslali do domu - mowiac, ze to
        bole wzrostowe i to... normalne!!!
        ja nie moglam zrobic kroku, pecherz moczowy w ogole sie nie oproznial i w
        szpitalu nie moglam dojsc do windy...pojechalismy do domu, jako ze byla pozna
        noc i moj maz stwuierdzil , ze on lepiej w domu sie mna zaopiekuje niz ten
        konowal...w niedziele bole dalej, ale lezalam caly dzien i w lozku jakos bylo
        lzej, wieczorem nasluchiwalismy na 4 rece- co dalej BLAD! jak napisalas, ale
        bylismy przerazeni, dotrwalismy tak znow bezsennie do rano i maz zawiozl mnie
        do mojego lekarza, tam podlaczyli mnie do aparatu skurczy porodowych - niewiem,
        jak to sie w Polsce nazywa, ale na szczescie nie bylo, baby slicznie fikalo i
        szyjka dalej zamknieta...ufffff...dostalam 150mg magnez i srodek
        rozkurczowy...od wielu dni mialam skurcze w nogach..podobno niedobor magnezu
        moze spowodowac tez skurcze macicy...biore juz 4 dzien i zobaczylam poprawe,
        brzuszek juz nie taki twardy, bole pojawiaja sie rzadziej i moge chodzic nawet
        po domu, dluzej jednak niz pare munut nie!podobnie ja u ciebie, troche sie
        zmartwilam, ze nie dostalam nic na podtrzymanie, ale lekarz chyba wie, co robi,
        na poczatku jej nie ufalam za bardzo, ale teraz...lezenie to chcba jedyne
        lekarstwo na to....sciskam cie wirtualnie i twojego malucha i trzymam za was
        chcialabym utrzymac z toba kontakt, bedzie to dla mnie wielka otucha..
        co ty na to?, melduj sie od czasu do czasu i opowiedz co u ciebie
        mgg i 18 t. Tuptus
        • mgg1 napisalam ci 150 mg magnezu ale x 3 21.10.04, 18:49
        • wanna1999 Re: WANNA 1999 21.10.04, 19:09
          No to Cie potraktowali...
          Niezle. Moj lekarz (z-ca ordynatora tego oddzialu, na ktorym lezalam)
          zajal się mną tak jakgdybym była tam najważniejsza
          (chodze do niego prywatnie).
          Mam nadzieję, ze ci lekarze od Ciebie wiedzą co robia.
          Mam nadzieje ze masz przynajmniej no-spe zawsze przy sobie
          tak na wszelki wypadek (ja oprócz fenoterolu i
          isoptinu biorę ją 3 x dziennie). Czyli co? Zrobili ktg i do domciu?
          Wiem, że należy ufać lekarzom i nie wpieprz...
          się do ich pracy ale pamiętaj że to Twoje zdrowie i Twojego dziecka
          i Ty najlepiej wiesz (nawet jeżeli jeszcze nie rodziłaś),
          że coś jest niefajnie z Tobą (mnie ten brzuch tak okropnie nie bolał,
          ale było coś nie tak, jakieś twardnienie, siusiałam często, kłucie,
          Może skontaktuj się jeszcze z innym ginekologiem,
          ale przede wszystkim leż i odpoczywaj.
          Będę z Tobą wirtualnie! Qrcze, nigdy bym nie przypuszczała, że w ciąży
          tak na siebie trzeba uważać, pierwsza minęła jak z płatka...
          Ale mówią, że każda ciąża jest inna.
          Przed chwilka zgrzeszyłam okropnie (sic!!!)
          .... miałam taką ochotę na frytki..., mowie Ci: nasmażyłam pół gara i własnie
          opędzlowałyśmy je z moją Zosią. Pycha!!!! O kaloriach nie wspomnę.
          Pozdrawiam już z łóżeczka.
          Ania i 21 tyg. Antoś lub Amelka (???)
          • kaukazek Re: WANNA 1999 22.10.04, 09:23
            hallo
            jajnie, ze jest ci juz lepiej
            ja z brzuchem mam juz mniejszy problem, ale plecy mnie bola i GLOWA 24h/dobe,
            dzis mam mdlosci...nie slysze od innych ciezarowek, ze boli je glowa...to
            koszmar
            • wanna1999 Re: WANNA 1999 22.10.04, 20:21
              Kaukazek,
              a może z cisnieniem coś masz nie tak? Mnie tez stosunkowo często boli glowa. W
              szpitalu dawali jakis ibuprom czy cos. A potem zmierzyli cisnienie i sie
              okazalo ze ja która zazwyczaj mam 90/60 mialam 120/80 i dlatego mnie ta glowa
              tak bolała. Ale okazało się ze to od lekarstw ktore dostawalam na te kurczącą
              sie macicę. W ktorym tygodniu jest?
              • kaukazek Re: WANNA 1999 23.10.04, 21:37
                18 tydzien - koniec, cisnienie 90/60
    • mgg1 Re: WANNA 1999 25.10.04, 21:02
      co u ciebie? mam nadzieje, ze lepiej, komus musi byc!!!
      ja nadal leze, od soboty znow bole sie nasilily, boje sie, ze tak juz zostanie
      do konca ciazy...oby nie bylo gorzej...nie moge wylezec, chodzic tez
      nie...mecze sie straszliwie, siedzenie tez odpada, kregoslup mi siada
      pokrzep mnie
      • mgg1 Re: WANNA 1999 25.10.04, 21:03
        a jaka dawke no-spy bierzesz i jak czesto?
        • wanna1999 Re: WANNA 1999 26.10.04, 19:48
          Czesc,
          skurcze juz coraz rzadsze,ale
          niestety znowu sie rozlożyłam...
          mam juz dosc, katar, kaszel, zawalone gardlo i oczy
          Dostałam antybiotyk Bioparox
          Ech!!!!!
          Boję się tego samego co Ty, że tak już nam zostanie do marca.
          A z drugiej strony, ciesze się, bo do pracy tez mni sie na razie nie chce
          wracać.
          Pozdrawiam Cię!!!!!
          No-spe biorę 3 x dziennie.
          • mgg1 Re: WANNA 1999 26.10.04, 20:23
            no to klapa...
            kuruj sie, a moze czosnek z mlekiem i miodem, ten antybiotyk to koniecznie?
            hmmm niedobrze
            a pracowalas ostatnio? przed przeziebieniem?
            ja ma skurcze brzucha i nog, te ostatnie nie pozwalaja mi lezec, pierwsze
            chodzic
            zamkniety krag, nie sypiam po nocach - dzis 2,5 godziny, wczoraj podobnie
            pzdrawiam cieplo i otulam was kolderka

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka