nie wyszło, pomimo tego, ze byłam u lekarza, ten stwierdził, ze za 2 dni
będzie owulacja, przytulaliśmy się i nic. Owszem, nie poszłam ponownie
sprawdzić czy pęcherzyk pękł, ale chciałam choć trochę byc spontaniczna.
Teraz czekam na @, wszystko mnie boli, jajniki kłują, piersi obolałe jak
nigdy, ale test negatywny. Wiem, ze to 1 cykl starań, ale jakoś tak cholernie
przykro. Sądziłam, ze skoro pęcherzyk rośnie, to wszystko sie uda i Nowy Rok
rozpoczniemy w wielkiej radości. Buuuu

(