Dodaj do ulubionych

oczekiwania na starania majowo - sierpniowe :)

    • yskyerka Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 29.04.06, 18:54
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Po dwa rządki dla każdej. A co tam! smile
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Beta rośnie jak na drożdżach. Powoli zaczyna to do mnie docierać, ale i tak
      uwierzę dopiero, jak zobaczę serduszko na usg. Na razie trzymam kciuki za wasze
      owocne staranka!
      • kropcia1 Re: Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 29.04.06, 20:23
        złapałamsmile))
        Najszczersze gratulacjesmile)))) Życzę Ci Yskyerko spokojnej, bezproblemowej i
        pełnej radości ciążysmile))) Oczywiscie nie obraź się jak po raz kolejny zakładam
        się, że będzie dziewczynkasmile)))) Nie wiem czemu, ale zawsze zakładam
        dziewczynkismile))
        Poprostu super informacja dnia dzisiejszegosmile))
        • yskyerka Re: Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 29.04.06, 20:32
          Kropciu, my naprawdę nie mamy nic przeciwko dziewczynce. smile
          Zresztą, po roku czekania jest mi obojętne, dziewczynka czy chłopiec,
          byle było zdrowe.
      • anetta46 Re: Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 29.04.06, 22:19
        moje gratulacje yskierko ciesze sie, ze sie udalo ,zycze ci zdrowka ,bys jak
        najlepiej zniosla ciaze ,oczywiscie udanego porodu ,zdrowego dzidziusia i duzo
        duzo sily bo przy maluchu duzo pracy.
        • ola07 Re: Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 29.04.06, 22:26
          Yskyerko,gratuluję ci z całego serca i życzę spokojnej ,bezproblemowej ciążysmile))
          • keri5 Re: Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 30.04.06, 10:16
            Yskyerko ale się cieszę!!! w koncu, trzymam kciuki za Ciebie
            i malenstwo, zeby wszystko bylo ok. ja jestem strasznie zabiegana
            bo maly jest bardzo absorbujęcy, ledwo mam kiedy zjesc sniadanie,
            w nocy nie sypia a ja strasznie zmeczona, pozdrawiam !!!
            • kropcia1 Re: Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 03.05.06, 21:45
              Hej Dziewczynysmile Co tam słychać po majowym weekendzie?? Yskyerko jak się
              czujesz? Jak tam objawy? Mąż już wiesmile Gdzieś to czytałamsmile)) A myślałam , ze
              wytrzymasz z tą info do powitania na lotniskusmile)Taki romantyzm przeze mnie
              przemówiłsmile) Ale koniecznie weź ze sobą te zdjęcie z USG....na pewno zadziała
              piorunująco na Twego męża... w każdym razie na pewno szybciej ta informacja do
              niego dotrze....faceci są wzrokowcamibig_grin
              • yskyerka Re: Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 03.05.06, 22:07
                Kropciu, nie mogłam się powstrzymać i się wygadałam. smile Oczywiście, że zabiorę
                zdjęcie z usg, jeśli takowe dostanę. Tak się składa, że za tydzień najpierw idę
                do gina, a potem jadę po męża na lotnisko, więc wszystko będę miała ze sobą.
                A czytałaś o tym pewnie na Koczkodanie, bo tam zwyke przesiaduję. Jak będziesz
                miała ochotę pogadać, to zapraszamy. smile

                Widzę, że na razie czekasz na owu w tym cyklu, więc nie siedź za długo przy
                komputerze, tylko zajmij się mężem. Fajnie byłoby, gdyby udało się w tym cyklu.
                Dołączyłabyś do styczniówek.
                • kropcia1 Re: Kropciu, Anetta, łapcie fluidki! 04.05.06, 15:20
                  Yskyerko lubię sobie od czasu do czasu poczytać koczkodana, bo przynajmniej na
                  bieżąco wiem co u Ciebie słychać i nie muszę się ciągle dopytywaćsmile)))
                  Ale uważaj teraz na siebie i nie pracuj tyle..praca poczeka...a teraz fasolka
                  najważniejsza...rób wszystko żeby było ok....trzymam mocno kciuki....
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.05.06, 12:23
      kurcze za równy miesiąc będzie rok od pierwszych przytulanek bez
      zabezpieczenia....czyli od rozpoczęcia intensywnych staranek....wbrew pozorom
      ten czas szybko zleciał.....ale wtedy byłam optymistkąwink))) i jak mało
      wiedziałam o cyklach itp.
    • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.05.06, 12:59
      Co tam u was, dziewczynki? Ja od wczoraj leżę, bo wróciły plamienia. sad
      Już mnie od tego leżenia wszystko boli... buuu...
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.05.06, 16:11
      Hej dziewczyny!! Co tam słychać?
      Ja już chyba jestem po owulacji...ale nic z tego nie będzie...ostatnie kilka
      dni przeżyłam w dość dużym stresie...myślę, że to nie były warunki na
      zapłodnienie...co z resztą widać chyba na wykresie...bo niskie tempki...
      www.fertilityfriend.com/home/119cc1
      Jajniki mnie bolały 17dc wieczorem i 18dc rano...więc w sumie nie wiem kiedy
      była ta owulacja....
      pozdrawiam
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.05.06, 16:18
        Kropciu, nie przejmuj się warunkami. Ciąża zwykle przychodzi, kiedy się jej
        najmniej spodziewamy. Czekaj więc spokojnie na efekty. smile
    • kropcia1 :((((((( 10.05.06, 20:12
      Yskyerko bardzo mi przykrosad( Normalnie się pobeczałam...ostatnio często mi się
      to zdarza...taki jakiś stresujący czas....wogule to nic więcej nie będę pisać,
      bo same niecenzuralne słowa mi sie cisną na usta......

      P.S. Yskyerko koniecznie trza coś z tym zrobić!!!!! Może jakaś specjalistyczna
      opieka?? Może powinnaś zaraz po zaciążeniu ( bo z tym nie będzie najmniejszego
      problemu) położyć się do kliniki na obserwację przez te najtrudniejsze
      tygodnie?? W końcu jest tu jakaś prawidłowość....bo poroniłaś w podobnym czasie
      jak ostatnie dwa razy....
      Nawet boję sie myśleć jak TY się teraz musisz czuć....
      Poprostu bądź twarda i nie daj się....życie lubi nie być proste....
      • yskyerka Re: :((((((( 10.05.06, 21:50
        Kropciu, dzięki. Ryczałam dwa dni temu. Z bezsilności, bo przeczuwałam, że tym
        razem skończy się podobnie. Teraz została we mnie już tylko wściekłość. Ale się
        nie poddam! Zapisałam się na czerwiec na wizytę do dr Jerzak, specjalistki od
        poronień nawykowych, i mam nadzieję, że ona jakoś mną pokieruje. Do tego czasu
        zrobię jeszcze raz podstawowe badania, a potem wszystko jej pokażę.
        Trzymam kciuki, żeby tobie się udało jak najszybciej!
        • ola07 Re: :((((((( 10.05.06, 22:52
          Yskyerko,strasznie mi przykro,choć nic nie pisałam ,to podczytywałam forum i
          śledziłam twój wątek na koczkodanie,cały czas miałam nadzieję, że beta jednak
          pójdzie w górę i choćbyś miała leżeć całą ciążę to ci się uda,dlatego jestem w
          szoku.Super, że się zapisałaś do tej specjalistki od poronień ,w końcu ktoś ci
          musi pomóc,a twój dotychczasowy gin nic nie sugeruje jaka może być przyczyna
          tych poronień?, bo w końcu jakaś musi być.
          • yskyerka Re: :((((((( 10.05.06, 23:02
            Olu, jutro do niego idę. Ale teoretycznie teraz już miało być wszystko dobrze.
            Dostałam duphaston, clexane i accard, czyli standard w takich wypadkach, ale
            okazuje się, że to jednak za mało albo nie to, co potrzeba.
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.05.06, 22:02
      Oj coś tu cichutko, ja mało pisze bo totalnie nie mam czasu
      Kubuś w dzień nie sypia prawie wogóle a w nocy 2-3 godziny
      ja jestem zmęczona okropnie a mały ma do tego okropne kolki,
      takze macierzynstwo to nie taka łatwa sprawa. Ale jak pisze
      to napewno staram sie czytac co u Was, no własnie jak tam dziewczyny???
      pozdrawiam
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.05.06, 22:13
        u nas niestety nie wesoło....Yskyerce znowu się nie udałosad I jakoś mnie to tak
        dobiło, że nawet myśleć mi się nie chce o starankach... ogólnie jestem chyba z
        8 dni po owulacji.... i jak zwykle nie zapowiada się na to, żeby się udało....
        • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.05.06, 22:21
          Szczerze powiedziawszy to napierw napisalam posta a potem przeczytalam
          co u Was i strasznie mi przykro Yskyerko, bylam pewna ze sie udalo
          nawet mi przez mysl nie przeszlo ze przeczytam takiego posta. Nie wiem
          co mam napisac bo mnie wmurowalo i jakos tak dziwnie mi sie zrobilo.
          Jestem myslami z Tobą i wierze ze w koncu się uda!!!
          całusy...
          • anetta46 do yskyerki 14.05.06, 14:25
            yskierko trzymaj sie nie poddawaj sie ,widzisz my tak pragniemy miec dzieciatko,
            a wyrodne matki nie szanuja tego ,ze moga posiadac dzieci ,tylko wyrzucaja w
            mroz na smietnik ,po prostu szkoda slow dla takich kobiet ,jesli mozna ich tak
            nazwac .mysle ze nam wszystkim sie uda , bo bardzo pragniemy ,trzymam za nas
            wszystkich kciuki i wierze ze wreszcie sie uda .nie poddawaj sie
            !!!!!!!!!wszystko bedzie dobrze .pa!!
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.05.06, 22:09
      Hej dziwczyny !!! Co tam u Was słychać???
      Olu jak tam zdrówko? Jak brzuszek??
      Keri jak sobie radzisz? Może jakieś nowe zdjęcia? Na pewno jesteś bardzo
      zmęczona ale również bardzo szczęśliwasmile
      Yskyerko kiedy mozesz rozpocząć kolejne starania? Bedziesz czekać na diagnoze
      nowego lekarza? Czy odrazu starasz się dalej? Pozatym gdzie to wyjeżdżasz na
      urlop w tym roku?? Ty lubisz takie egzotyczne wyprawysmile))
      Anetko od kiedy staranka? Już postanowiłaś? A na wakacje gdzieś jedziesz?
      Pozdrawiam
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.05.06, 22:21
        Kropciu, na razie czekam do czerwca na to, co mi powie dr Jerzak. Wcześniej
        chcę zrobić jak najwięcej badań, żeby mogła już cokolwiek stwierdzić. Nie chcę
        iść do niej bez niczego, bo to niestety wizyta prywatna, więc skoro płacę, to
        chciałabym jak najwięcej się dowiedzieć. Ona też powinna wypowiedzieć się
        odnośnie następnych starań, bo nie wiem, czy najpierw będę musiała coś leczyć,
        czy okaże się, że po prostu w ciąży muszę brać jakieś leki.

        Co do urlopu, to na razie czeka nas dość bliski wyjazd, bo do Dubrownika. Nigdy
        tam nie byliśmy, więc może być ciekawie. Zamierzamy obijać się na potęgę,
        wybrać na jakiś rejś na okoliczne wyspy itp. Ale nic na siłę. Jedziemy sami,
        więc nie układamy żadnego planu. Wszystko ustalimy na miejscu.

        A co wy planujecie na wakacje? I jak samopoczucie, bo wykresik masz ładny. smile

        Dzięki za wsparcie, dziewczyny. Nie poddam się! Choć wizja cen badań, które
        będę musiała zrobić napawa mnie przerażeniem. I tak zamierzam pofatygować się
        do lekarki pierwszego konfliktu po skierowanie na badania hematologiczne.
        Będzie wesoło, bo ona bardzo nie lubi dawać skierowań do specjalistów.
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.05.06, 23:06
          Cześć dziewczyny
          Od zeszłego tygodnia chodzę do szkoły rodzenia,byłam już na jednych wykładach i
          na ćwiczeniach,ale z samopoczuciem u mnie nie najlepiej,strasznie boli mnie
          całe krocze,tak jakbym jeżdziła cały dzień na rowerze na twardym siodełku,do
          tego często odczuwam ból spojenia łonowego,nawet w nocy trudno mi się obrócić
          na drugi bok,naczytałam się, że może to być objaw rozejścia spojenia i wtedy
          czeka mnie jednak cesarka ,której tak strasznie staram sie uniknąć.Nie
          przytyłam dużo, bo tylko narazie 5 kg.ale brzuch mam dosyć spory(100cm),więc
          ciężko mi się chodzi,oj byle do lipca.Powoli przygotowujemy pokoik dla
          dzidzi,ciuszki mam już kupione wszystkie,a dziś zamówiłam wózek i
          łóżeczko,powinny przyjść za jakieś 4 dni to może mi się humor poprawismile.Trzymam
          za Was kciuki dziewczyny,często tu zaglądam, tylko nie zawsze piszę,bo ciężko
          mi się siedzi.Pozdrowionkasmile))
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 15.05.06, 09:21
            Hej! Yskyerko masz rację wykresik wraca do normy...wyjątkowo ładnie wygląda w
            tym cyklu....widocznie prolaktyna już nie szalejesmile Z nowości w tym cyklu są
            bolące piersi...tzn. już tak od 6dpo bolą mnie z boku - tak jakbym sie uderzyła
            gdzieś...a od wczoraj takie uczucie jak dotykam, choćbym tam miała kamienie,
            nawet się wystarszyłam, że to może jakiś guz....ale takie objawy są podobno
            normalne w cyklu....Prawdopodobnie owulację miałam wcześniej niż zwykle...czyli
            ten lek jednak coś tam zmienia w organizmie... @ się spodziewam najpóźniej w
            czwartek....

            Olu już Ci wiele czasu nie zostało, wiec jakoś to jeszcze przetrzymaszsmile) A
            jakie ostatecznie imię wybraliście?

            Acha my wakacji nie planujemy...może się gdzieś wybierzemy podczas urlopu M.,
            gdy bedzie się zapowiadała ładna pogoda....wiadomo jak to w Polsce z
            pogodą...podobno lato nie ma być wyjątkowo ciepłesmile ...strasznie bym chciała
            pojechać nad morze....ale to tak daleko od nassmile))
            pozdrawiamsmile
            • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 15.05.06, 10:03
              Kropciu zdjcia nowe są ponżej w wątku Kubusia.
              Olu ja tez miałam taki ból i po jakms czasie ból spojenia ustąpił
              natomiast ból krocza to chyba był do konca.
              pozdrawiam
      • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 15.05.06, 13:20
        jutro ide do gina wiec bede wiedziala czy juz moge zaczac staranka oczywiscie ja
        juz bym chciala jestem po @ jesli wszystko bedzie ok. to dzialam ,na wakacje
        myslimy jechac nad morze ale jeszcze zobaczymy .pozdrawiam was.
    • kropcia1 ciekawe.... 16.05.06, 08:39
      Ciekawe czy się udało? Czy znowu mi sie zdaje!!! Los jest przekorny....wczoraj
      bardzo późnym wieczorem się dowiedziałam, że ktoś się nieźle stara dla mnie o
      prace i że jest duża szansa.....rano wstałam i poraz pierwszy postanowiłam
      zrobić test, żeby wykluczyć ciążę....a tu bach....słaba krecha...ale pojawiła
      się momentalnie...na teście Ewy....nie trza było wogule czekać... Myślicie , że
      to już?? Bardzo się cieszę, ale jednocześnie mam mieszane uczucia w związku z
      pracą...żeby tylko nie wypaliła, bo będzie głupia sytuacja.....
      • yskyerka Re: ciekawe.... 16.05.06, 08:51
        Kropciu, to ja już po cichu ci gratuluję i trzymam kciuki, żeby ta kreska
        za kilka dni zrobiła się dużo ciemniejsza. smile A w pracy powiesz za jakiś czas,
        jak sprawy wyglądają. Przecież starając się o pracę, nie wiedziałaś jeszcze,
        że jesteś w ciąży. Trzymam kciuki za jedno i drugie!
        • ola07 Re: ciekawe.... 16.05.06, 09:19
          O rany Kropciu ,ja ci jeszcze nie gratuluję, bo nie chcę się znów wypuścić tak
          jak tamtym razem,ale mocno ściskam kciuki,żeby ta krecha sie pogrubiła i mam
          przeczucie, że ci się udałosmile)).Informuj na bieżąco.
          • kropcia1 Re: ciekawe.... 16.05.06, 10:01
            Obojętnie czy się udało czy nie....ale jeżeli sie udało, to najśmieszniejsze,
            że pierwszym objawem u mnie byłyby zachcianki! W które kiedyś nie wierzyłam...
            Kilka dni temu późno wieczorem idąc już spać zachciało mi się coś kwaśno -
            pikantnego tak bardzo,że wiedząc , że nic takiego nie mamy w lodówce zaczęłam
            przeszukiwać cały dom. I ostatecznie zrobiłam sobie przeterminowany o pól roku
            barszcz w proszku!!!!!Wypiłam go duszkiem i poszłam spać...już dawno nic tak
            bardzo mi nie smakowało! Mój mąż wtedy stwierdził, że na pewno jestem w ciąży,
            bo nigdy by nie przypuszczał, że ja coś takiego zrobie....
            A drugą zachcianką był tuńczyk z puszki rano w niedzielę...który też leżał
            chyba z rok w lodówce, bo nikt go nie chciał....Mój M. ledwo go przełknął dla
            towarzystwa....
            • anetta46 Re: ciekawe.... 17.05.06, 08:51
              gratuluje i mam nadzieje ze spelnilo sie twoje marzenie ,ja bylam wczoraj u gina
              wszystko w porzadku od dzis dzialamy ginekolog mi powiedzial ze po zabiegu
              szybko zajde zobaczymy moze kropciu dolacze do ciebie powodzenia pa!!1
              • ola07 Re: Do Kropci 17.05.06, 09:58
                Co tam u ciebie,powtórzałaś test?
                • kropcia1 Re: Do Kropci 18.05.06, 08:32
                  hej! Powtórzyłam dziś test, ale taki co się robi dopiero od dnia spodziawanej
                  @. A dziś jest ten dzień. Innych nie było. I wyszła mi druga blada krecha
                  znowu, ale znacznie wyraźniejsza....w sumie wygląda tak jak druga tylko jest
                  różowa a ta druga jest purpurowa....ale z daleka ja widać...zresztą w tym
                  tescie wtorkowym też nie trzeba się było wpatrywać, żeby ją zoabczyć....Także
                  myślę, że się udało...to mój wykresik www.fertilityfriend.com/home/119cc1
                  Dziękuję Yskyerko za fluidki...podziałałysmile)
                  Wyślę Wam swoje jak tylko zobacze dwie grubesmile))))
    • kropcia1 a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 08:55
      Wiem, że może za wcześnie...najwyżej zapeszę...jednak zaryzykuję, bo na bete
      nie pójdę i nie wiem czy jeszcze testy będę robićsmile
      Więc łapcie fluidkismile
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~smile)))
      • ola07 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 09:19
        Kropciu ogromne GRATULACJE!!!!!!,strasznie sie cieszę,dbaj o siebie i łykaj
        folik,a czemu nie chcesz iść na betę?
        • keri5 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 10:21
          Kropciu az dostałam gęsiej skórki i się popłakałam ze w koncu
          się udało, oby wszystko było ok i oby to był malutki Kropciaczek
          albo mała Kropciaczka!!!
          informuj na bieżąco!! a co z pracą?
          gratuluje i całuskiwink))
          • kropcia1 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 11:06
            Hej!
            Olu nie będę robiła bety ,bo szkoda kasy.... Uważam, że nie ma większego sensu
            jej robić, bo to nic nie zmieni....jak ciąża ma się nie utrzymać, to sie nie
            utrzyma...a jak ma być ok, to i tak będzie...czy zrobię tą betę czy nie...
            Pozatym jak sama zauważyłaś Yskyerce na początku beta przyrastała
            znakomicie...a i tak nie dało to gwarancji powodzenia....
            Chyba, że robienie bety ma jeszcze jakiś inny cel?Się nie znambig_grin

            Keri z pracą narazie cisza....
            Teraz mnie czeka za miesiąc chyba obrona....boję się straszniebig_grin
            • ola07 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 18:51
              Kropciu czasem szczęściu trzeba dopomócsmile)) nie możesz tak mówić, że jak się
              utrzyma to się utrzyma,jak tam u ciebie progesteron,bo jak niski to pewnie gin
              zaleciłby ci profilaktycznie brać Duphaston,albo Luteinę.Ja robiłam Betę, bo
              gin mi zalecił,twierdząc, że to daje jakiś obraz czy ciąża się prawidłowo
              rozwija dopóki nie zrobisz pierwszego USG,ale oczywiście decyzja jak
              najbardziej należy do ciebie.Kiedy wybierasz się do gina?
              • kropcia1 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 22:06
                O kurcze...to teraz nie wiem...bo do gina wybieram sie za dwa tygodnie...1
                czerwca....i tak się do niego nie dostanę wcześniej, bo się nie
                zapisałam...któż by mógł przypuszczaćbig_grin
                Ale teraz nie wiem co z tym progesteronem...zawsze się go bierze? Ja go nigdy
                nie brałam...lekarz stwierdził, że nie ma potrzeby...Progesteron miałam 9,91
                ng/ml , a to jeszcze było przed zbiciem prolaktyny....a podobno jak prolaktyna
                spada to progesteron wzrasta...w sumie tempki to mam nawet wysokie...plamień
                narazie nie mam.
                Dalej biorę norprolak...jak się wtedy spytałam gina, co na wypadek ciąży, to
                powiedział, że do 10 tygodnia mam się niczym nie martwić...choć ja się boję,bo
                na ulotce pisze, żeby odstawić....kogo posłuchać?
                Myślę, że jak beta pokaże coś źle, to i tak już nic się nie da zrobić nie?
                A czy jak pójde za dwa tygodnie do gina to już będzie mógł potwierdzić
                ewentualną ciążę?Czy to za wcześnie?
                • yskyerka Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 22:27
                  Kropciu, nie przejmuj się niczym. Lek bierz nadal, bo gdyby prolaktyna miała
                  ci nagle podskoczyć, byłoby znacznie gorzej. Jeżeli progesteron miałaś ładny
                  i teraz też nie masz plamień, to też się nie martw. Nie każda kobieta musi brać
                  progesteron w ciąży. W 6. tygodniu może jeszcze nie będzie widać serduszka, ale
                  lekarz na pewno zobaczy już pęcherzyk i będzie mógł potwierdzić ciążę. smile
                • ola07 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 22:31
                  Gin jest w stanie potwierdzić około 5 tyg.ciążę,co do progesteronu to jeśli
                  miałaś wysoki to nie ma konieczności brania Duphastonu,choć niektórzy lekarze
                  dają profilaktycznie,na wzmocnienie efektusmile,co do norprolaku to ci nie
                  doradzę, bo nie miałam do czynienia z tym lekiem,ale skoro gin ci powiedział że
                  nie zaszkodzi to pewnie tak jest.Kiedy miałaś ostatnią @?,masz jakies objawy?
                  • ola07 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 18.05.06, 22:33
                    Chyba pisałam równocześnie z Yskyerką hihi
                    • kropcia1 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 19.05.06, 09:32
                      hej! Dzięki dziewczynysmile
                      Ostatnią @ miałam 19 kwietnia...a owulację chyba 4 maja....
                      Objawów miałam dość dużo w porównaniu jak dziewczyny często piszą, że nic nie
                      miały....
                      Bo już od 6 dpo - ból piersi po bokach - tak jakbym sie uderzyła
                      od 10dpo - piersi mi stwardły - jakbym miała w środku kamienie - nigdy
                      wcześniej tego nie miałam, wystraszyłam się , że mam guza!!
                      od 10dpo - spuchnięte i gorące sutki
                      przede wszytskim ładny wykresik
                      bol brzuszka - ale taki lekki
                      zachciankibig_grin - o tym już pisałam
                      brak plamień - za to śluz
                      tuz przed @ - ból mięśni, zmęczenie...

                      Teraz jeszcze doszło to, że jestem bardziej zmęczona i ciągle czuję gorąco...

                      TYlko martwi mnie jedna sprawa: od wczoraj boli mnie uszko...boję się, że to
                      jakieś choróbsko...bo ogólnie dziś nie czuję się najlepiej....
                      No i niestety nie daję rady sobie odmówić kawy - bo nie umiem funkcjonować....
                      • ola07 Re: a co tam - łapcie fluidki:))) 19.05.06, 11:26
                        Czyli twoja ciąża ma 4tyg.2d,czyli zaczęłaś 5tc,myślę, że w przyszłym tygodniu
                        możesz śmiało biec do gina.Co do ucha to może tylko cię gdzieś zawiało
                        (oby),spróbuj sobie posmarować olejkiem kamforowym lub spirytusem salicylowym
                        naokoło ucha nieraz to pomaga,kawy ja nie pijam wcale, więc ci nie doradzę ,ale
                        generalnie z kofeiną zarówno tą w kawie jak i w coca-coli,nie powinno sie
                        przesadzać.
                      • anetta46 do kropci 19.05.06, 12:52
                        nie daj sie byle jakiej chorobce pij witaminki i uwazaj na siebie .ja czekam na
                        @ zobaczymy czy sie udalo czy nie .trzymam kciuki !!!!!
                        • kropcia1 Re: do kropci 19.05.06, 14:05
                          Anetko czekam na pozytywny wyniksmile No i mam nadzieję, że Yskyerce nowy lekarz
                          pozwoli od razu sie starać...a leczenie będzie polegało jedynie na wzięciu
                          jakiś leków po zaciążeniusmile
                          Olu a kiedy będzie widać serduszko? Czy jakbym poszła 1 czerwca - to by był
                          6tydz.1d, to już będzie? Czy jeszcze później?
                          Kawy się juz napiłam....inaczej czuję się jak ciężko chora i nie umiem nawet
                          nic napisać na kompie, bo mi się literki mieszają...Szczęsliwi Ci co nie są w
                          nałogu. Ale ograniczę się do jednej dziennie...
                          • keri5 Re: do kropci 19.05.06, 14:34
                            Kropciu spokojnie mozesz pic kawę, napewno raz dziennie mozna, ja pilam.
                            serduszko widac w 7tc.
                            • ola07 Re: do kropci 19.05.06, 15:02
                              Dokładnie 7-8tc wcześniej nie ma sensu
                          • anetta46 Re: do kropci 20.05.06, 11:53
                            kurcze mam glupie przeczucie ,ze sie nie udalo, a co do nalogu to bez kawy, ani
                            rusz pije choc niewiem czy moge ,nie mam objawow ale to dopiero pare dni po
                            mysle ze jeszcze za wczesnie na objawy choc marze po cichutku, ze jednak moge
                            byc to czekanie jest najgorsze .pozdrowionka .a oprocz testu co mozna zrobic
                            zeby wczesniej wiedziec czy sie jest w ciazy moze dziewczynki cos wiecie na ten
                            temat.
                            • ola07 Re: do anetty 20.05.06, 13:10
                              Możesz zrobić betę,zamiast testu sikanego ,beta najwcześniej pokaże ci ciążę
                              lub jej brak,najlepiej gdzieś tak 12dni po owu.innego sposobu to nie
                              ma ,jedynie intuicjasmile)
                              • kropcia1 Re: do anetty 20.05.06, 17:41
                                no mi w 12dniu po już wyszedł teściksmile No chyba, że te bolące piersi dały mi
                                dużo do myslenia...tym bardziej, że biore norprolac...a on powoduje, że piersi
                                nie bolą przed @....i też mnie w poprzednim cyklu nie bolały.... ale gdyby to
                                był normalny cykl..to bym się aż tak tym bólem nie sugerowała....

                                Dziś to już powoli czuję, że jestem w ciąży...rano byłam strasznie głodna, a w
                                połowie śniadania odrazu starciłam apetyt i w sumie nie umiałam go przełknąć...
                                no i dwa razy tak mi się zawróciło w głowie, że w ostatniej chwili mąż mnie
                                złapał....normalnie starciłam grunt pod nogami....tylko trochę dziwnie wcześnie
                                te objawy...
                                Oczywiście piersi - nietykalskiesmile
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.05.06, 16:08
      Czy to już koniec? Dziś rano test - dwie krechy.....ale później dostałam
      brązowego plamienia...takiego jak przed @...brzuszek mnie pobolewa jak na @...a
      do gina mogę najwcześniej isć we wtorek wieczorem...bo wcześniej nie
      przyjmuje...i to jak mi się uda wcisnąć do kolejki na siłę....
      Czy są jeszcze jakieś szanse? Cały mój optymizm szlag trafił...
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.05.06, 17:56
        Kropciu,a nie możesz iść do innego ginaw poniedziałek?,albo na izbę przyjęć do
        szpitala,ja miałam plamienia w 5tc w pierwszej ciąży i była to sobota więc
        pojechałam do szpitala,tam przepisano mi progesteron i jeszcze jakiś lek w
        syropie,leżałam 2 tygodnie w domciu i wszystko pieknie minęło.Myśle że w twoim
        przypadku czekanie do wtorku nie jest dobrym pomysłem.
    • anetta46 do kropci 22.05.06, 08:01
      moja droga pedz do innego lekarza bedzie naj bezpieczniej ,nie ma co sie
      zastanawiac bo moze byc za pozno trzymam kciuki ze wszystko bedzie dobrze.
      • ola07 Re: do kropci 22.05.06, 22:23
        Kropciu i jak tam ,byłas u lekarza?
        • kropcia1 Re: do kropci 23.05.06, 08:42
          Byłam wczoraj wieczorem...u jakiejś innej, ale też dobrej...zresztą w tym samym
          gabinecie....
          Zrobiła mi USG, ale nie było widać pęcherzyka ciążowego....myślicie, że mogło
          być jeszcze za wcześnie?? Jakoś nie chce mi się wierzyć...to był 4 t5d....
          W każdym razie śluz macicy był ułożony w kształcie kuli, a nie tak jak na @ w
          kształcie lini...
          Dała mi Duphaston - 3 x1 i folik 3x1....na następną wizytę jestem umówiona (
          juz do swojego) na 1 czerwca - czyli za 10 dni...a duphastonu dała mi na
          7...więc nie wiem...czy mam sobie potem zmniejszyć dawkę pod koniec...czy
          przerwać ten lek...nigdy nie brałam tego leku, więc nie wiedziałam, że w jednej
          paczce jest tylko 20 tabletek....ale ona powinna to wiedzieć...
          Acha pewnie za 10 dni nie będzie jeszcze widać serduszka jakby co nie?
          • anetta46 Re: do kropci 23.05.06, 08:54
            ciesze sie ze bylas u i innego lekarza ,dbaj o siebie duzo wypoczywaj
            ,nieprzemeczaj sie zycze ci oby sie spelnilo twoje marzenie o dzidzi.slyszalam
            ze c zasem nie widac pecherzyka trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!
            • ola07 Re: do kropci 23.05.06, 09:57
              Kropciu cieszę sie że wszystko w porządku bo już martwiłam się że coś sie stało
              i się nie odzywasz.Super że dostałaś Duphaston on naprawdę pomaga,zarodeczkowi
              przetrwać,tylko dziwi mnie że dostałaś tylko na 7 dni,a nie do kolejnej wizyty
              u swojego gina,bo teoretycznie przy plamieniach nie powinno sie przerywać
              brania,aż do odwołania przez gina.Pęcherzykiem się nie martw bo może jeszcze
              nie być widać,serduszka za 10 dni też może jeszcze nie być widać,choć możesz
              spróbować zrobić sobie USG,chociażby po to żeby sprawdzic czy będzie juz
              pęcherzyk.Teraz najważniejsze to sie nie denerwuj i staraj sie dużo
              odpoczywać,najlepiej w pozycji leżącej,a masz nadal plamienia?
            • keri5 Re: do kropci 23.05.06, 09:59
              Co do duphastonu to sie nie znam więc Ci nie poradzę aleco do
              pęcherzyka to mogło go byc jeszcze nie widać, u mie bylo widac
              w trakcie 5 tygodnia ale zdarza sie pozniej, dbaj o siebie
              i zdawaj relacje na bieżąco.
              pozdrawiam wink))
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.05.06, 14:15
      Dziewczyny ale tak szczerze to chyba nie wierzycie, żeby pod koniec 5 tygodnia
      nie było nawet pęcherzyka ciążowego? Choćby najmniejszego nie? Kurcze, bo ja
      nie czytałam o takim przypadku....Czyli jeszcze by nie doszło do zagnieżdzenia
      nawet??? Mam już 19 wyższych tempek.....
      Ogólnie nie robię sobie wielkich szans....
      TYm bardziej, że jak szłam na USG, to powiedziałam do ginki, że może jest
      jeszcze za wcześnie, żeby było coś widać...a ona , ale napewno będzie....tylko,
      że potem pewnie się zdziwiła...

      Powiedzcie mi czy ten Duphaston może sztucznie teraz zatrzymać @ jak by miała
      przyjść? I robić mi złudne nadzieje??
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.05.06, 15:31
        Kropciu, pęcherzyka mogło jeszcze nie być widać. Gdybyś robiła betę,
        to pęcherzyk widać przy ok. 1000 jednostek, serduszko - przy 10 000.
        Brania duphastonu nie przerywaj, bo wtedy następuje niebezpieczny
        spadek poziou progesteronu. Lepiej idź wcześniej do jakiegokolwiek
        lekarza, niech ci dadzą receptę na następne opakowanie.

        Postaraj się uspokoić i być dobrej myśli, choć wiem, że plamienia temu
        nie sprzyjają. Ale naprawdę teraz spokój jest najważniejszy. Trzymam
        kciuki, żeby wszystko się ułożyło.
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.05.06, 17:01
          achaaaaaaa.....a to o bete chodzi...to całkiem możliwe, że jeszcze nie ma 1000
          jednostek....to mnie pocieszyłaśsmile)
          A jak tam po wyjeździe.....smile? I przed kolejnym? smile
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.05.06, 19:18
      Yskyerko a myślisz, czy jakbym brała tylko 2 tabletki tego duphastonu na dobę
      to będzie za mało?
      Nieźle drogi jest ten lek....40 zł na tydzień.....to wychodzi jakieś 160 zł na
      miesiąc...+ kasa za wypisanie recepty....nieźle się zaczynabig_grin Dobrze, ze ginka
      kazałą mi natychmiast odstawić norporlac....bo to następne 130zł....
      Acha apropos norprolacu - to ona powiedziała, że jest zabroniony w ciąży...i że
      skoro zaszłam, to już go nie muszę brać... i bądź tu mądry...każdy gin mówi co
      innego...
      Potem sobie poczytałam jej certyfikaty...i ma tam jakieś specjalizacje z
      hormonów w ginekologii...więc nie będę się z nią kłócić...ehhhh
      Mam nadzieje, że nie przeszła studiów na ściągach tak jak jasmile)))))

      Jeżeli chodzi o dzisiejsze plamienie - to tylko jedna mała kropeleczka jak
      narazie...a wcale nie leżę...jakoś to narazie jest nie możliwe...ale staram
      się...

      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.05.06, 19:27
        Kropciu, licho wie, jak to będzie z tym duphastonem. Ja najpierw brałam dwie
        tabletki luteiny dziennie, a kiedy zaczęły się plamienia, lekarz kazał mi
        przejść na duphaston i brać 3x1. Skoro ginka kazała ci brać go 3x1, to lepiej
        nic nie kombinuj. Jeżeli wszystko będzie dobrze, może wystarczy 2x1, ale o tym
        ona musi zdecydować. Nie możesz poprosić którejś o samo wypisanie recepty?

        I popytaj w różnych aptekach, bo cena duphastonu bywa różna. Jest drogi, to
        fakt, ale czasem różnice w cenie są ogromne.
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.05.06, 19:49
          no tak zrobięsmile
          ale u nas się płaci też za samo wypisanie recepty...chyba z 10 lub 20 zł...w
          tym momencie lek staje się jeszcze droższy...a tak normalnie to wypisywanie
          recept jest w cenie wizyty...
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.05.06, 20:17
      wysłałam wam zdjęcia na priv....dajcie znać czy doszły
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.05.06, 22:48
        Do mnie zdjęcia nie doszły niestetysad.Apropos Duphastonu ,myślę, że teraz
        powinnaś brać tak jak ci przepisała gin,a potem jak ustaną plamienia, to pewnie
        będziesz miała mniejszą dawkę ,ja brałam 2x1,aż do 28tc,a zaczęłam już brać w
        czasie starań,więc coś o kosztach wiem,do tego brałam Phlepodię,na ukrwienie
        łożyska,koszt 65zł/mies,do tego Magne B6,prawie 20zł/tydzień.potem doszły
        witaminki,które też tanie nie są,ale co się nie robi dla dzidzi ,to tylko 9
        miesięcysmile
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.05.06, 09:25
          wysłałam jeszcze razsmile
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.05.06, 10:38
      Ja chce jeszcze, jeszcze!!!! Kropciu tak fajnie się ogląda zdjęcia.
      do mnie doszly,pozdrawiam i dziekuje, jak znajde chwilke to tez Wam cos
      wysle.
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.05.06, 17:24
        Doszły! Bardzo dziękuję. smile
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.05.06, 22:23
          Zdjęcia doszły,masz fajnego psiaka ,no i piękne kwiatki w ogródkusmile)
    • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 25.05.06, 16:07
      dziekuje za zdjecia sa przepiekne ,piesek tez ja do niedawna mialam dwoch 18 letnia
      kora suczka i 4 letni piesek dosc duzy .suczke musialam uspic bo byla chora i
      stara.mam tez kotke ok roku ktos wyrzucil jak byla malutka ,przygarnelam ja .
      ja bardzo lubie zwierzeta .pozdrowionka.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 26.05.06, 21:16
      hej Dziewczyny!! Co tam u Was słychać??
      Yskyerko życzę Ci spokojnego i udanego urlopu i fajnej pogodysmile)
      Olu jak sie czujesz?? Już niewiele czasu Ci zostało , żeby ujrzeć maleństwosmile)
      Anetko jak tam efekty staranek?
      Keri jak tam Kubuś Ci układa harmonogram dnia??? Wysypiasz sie trochę?? Miewa
      kolki? Czy macie z nimi spokój??Poopowiadaj nam trochę o nimsmile))
      A u mnie bez zmian....plamień już nie mam, ale śluz nie jest taki piękny,
      mleczny jak był....tylko jakiś taki dziwny...
      Zaczynam wpychać w siebie jedzenie...bo tylko chudnę....waże już chyba mniej
      niż 50 kg....a co się stanie jak zaczną się mdłości?? Właśnie kiedy się ich
      spodziewać??
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 26.05.06, 21:45
        Hej Kropciu cieszę się, że minęły ci plamienia i mam nadzieję, że nie
        wrócą,śluzem się nie przejmuj nie musi być piękny,ja miałam żółty i też się
        niepokoiłam, bo myślałam, że to jakaś infekcja ,ale badanie czystości pochwy
        nic nie wykazało i mój gin powiedział, że taka moja uroda,a śluz w ciąży może
        być różny.U mnie w pierwszej ciąży mdłości pojawiły się w 5tc,a teraz w 7tc,ale
        możesz też nie mieć wcale, czego ci życzę.U mnie teraz za to od wczoraj
        pojawiły sie wymioty, to podobno efekt ucisku dziecka na żołądek,strasznie się
        tym martwię ,bo dziś wymiotowałam już dwa razy i to sporo,a jak cokolwiek zjem
        to mam mdłości,a przytyłam niewiele więc nie chcę jeszcze schudnąć,najgorsze
        jest to, że nie wiem kiedy i po czym mnie dopadną ,tak że jedzenie w terenie
        odpada,do tego ciężko mi się oddycha i tak okropna zgaga,mam juz dość.
      • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 26.05.06, 21:48
        u mnie na razie bez zmian zadnych dolegliwosci czekam na @ zobaczymy ale czuje
        ze nic z tego ,czasami mam dosc wszystkiego .ciesze sie ze nie masz plamien dbaj
        o siebie pozdrowionka.mysle ze u mnie na objawy to za wczesnie @ wypada mi 2
        czerwca wiec jeszcze troche musze czekac zobaczymy .
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 30.05.06, 10:40
          Hej dziewczyny ,bo nam wątek uciekł ze stronysmile.Co tam u was słychać?.
          U mnie bez zmian chodzę sobie do szkoły rodzenia, dziś mam właśnie
          przedostatnie zajęcia i powoli oswajam się z myślą, że już niewiele czasu mi
          zostało.Jestem strasznie ociężała chociaż wcale nie gruba,w sumie przytyłam
          teraz 7kg,a i tak poruszam się jak walec.Acha chciałam Was zapytać co myślicie
          o imieni Emilka,to ma być alternatywa ze strony mojej córci,dla imienia Milena
          hihi
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 30.05.06, 11:19
            Hej! U mnie też bez zmian...trochę się stresuję, bo jestem uziemiona i nie mam
            jak załatwić ważnych spraw na uczelni...zaliczeń i wogule...pozatym obawiam się
            strasznie dolegliowści, które pewnie sie zbliżają wielkimi krokami, typu
            mdłości i wymioty...boję się , że sobie z nimi nie poradze...a co gorsza, że
            dopadną mnie na obronie...i wogule...hehehe...
            Nie leżę...tylko czasami.. tzn. nigdzie nie wychodzę, ale w domu funkcjonuję
            normalnie...plamienia mi przeszy po pierwszej tabletce duphastonu...
            Ogólnie cały czas jest mi zimno...to chyba pogoda jest przyczynąsmile)

            Olu bardziej się mi podoba imię Emilka niż Milenasmile)Zdrobniale mówi się Emi -
            fajniesmile
            • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 30.05.06, 13:46
              Kropciu strasznie sie cieszę że u ciebie wszystko w porządku ,oby tak dalej.Nie
              stresuj się na zapas dolegliwosciami, bo wymiotów możesz nie mieć wcale(ja nie
              miałam),a mdłości wcale nie muszą być dokuczliwe,to sprawa
              indywidualna,najważniejsze to dużo odpoczywaj ,nie stresuj się(wiem łatwo
              powiedziećsmile)i dobrze by było żebyś narazie nie przerywała Duphastonu ,bo skoro
              plamienia po nim przeszły to znaczy, że był potrzebny.Kiedy wybierasz sie do
              gina?
              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 30.05.06, 14:00
                Duphastonu nie przerywamsmile Do gina ide w czwartek późno wieczorem, wiec nie
                wiem czy uda mi się jeszcze coś napisać w czwartek czy dopiero w
                piątek...narazie jestem dobrej myśli....może bedzie widać przynajmniej
                pęcherzyk ciążowy z zarodkiem...
    • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 31.05.06, 13:13
      dziewczyny czy doszly wam moje zdjecia wczoraj wyslalam .
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 31.05.06, 22:15
      Olu nie wiem czy wiesz ale 3,4 czerwca w Plazie są darmowe badania i konsultacje dla kobiet w ciąży i jest tez usg 4d, takze moze uda ci sie zrobic je jescze za drmo a teraz bedzie super widac buzke dzidzi.

      Dziewczyny u mnie dosc ciezko bo mały ma kolki i placze całymi dniami zwlaszcza jak jestem sama, takze chodze cały dzien w pizamie i nie mam czasu nawet nic zjesc, dzisiaj akurat byl jak aniolek ale byla moja mama, smial sie caly dzien, zwlaszcza jak sie do niego mowi, jest kochany ale ja bym chciala przespac chocaz jedna noc, chodze strasznie niewyspana.Jeszcze teraz pojawil sie problem z karmieniem, jak dotychczas łatnie ssał tak teraz gryzie mi brodawki i nie wiem czemu bo szeroko łapie a jednak gryzie a to boli jak pieron, juz nie wiem co robic, smaruje piersi i odciągam czesto pokarm, osłonki zbyt duzo nie dającrying(

      Dziewczyny doszly zdjęcia? bo nic nie piszecie ze doszly.

      pozdrawiam
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.06.06, 09:30
        Keri zdjęcia doszły,śliczny ten twój Kubuś:,przesyłam mu całusy z okazji Dnia
        Dzieckasmile).Kurcze moja córcia nie miała kolek,więc ciężko mi doradzać w tej
        materii,musisz sie uzbroić w cierpliwość i przeczekać ,kolki ponoć mijają po
        trzecim miesięcu życia,a próbowałaś podawać herbatki Plantex?,podobno są
        dobre.Dzięki za info,o tym USG4D,jak tylko będę mogła to na pewno skorzystam,a
        nie wiesz przypadkiem w jakich godzinach to będzie?.
        • ola07 Re: Do Anetty 01.06.06, 09:32
          Anetko,zdjęcia wprawdzie doszły ,ale nie mogę ich rozpakować,coś jest nie taksad
          • anetta46 do oli 01.06.06, 09:50
            bo wlasnie nie wiedzialam jak je wyslac bo zdjec, nigdy nie wysylalam moze cos
            zle zrobilam ,wlasnie dostalam @ wiec przechodze na czerwiec ,juz sama niewiem
            co myslec cos jest nie tak skoro nie zachodze lekarz nic nie widzi mowi ze
            powinnam zajsc i nic z tego . sprobuje wyslac wam zdjecia wieczorem moze maz mi
            pomoze bo ja to jestem ciemna pozdrowionka .
        • anetta46 do keri 5 01.06.06, 09:41
          dziekuje za zdjecia malutki rosnie jak na drozdzach.a co do kolki to sa jakies
          masci do smarowania brzuszka zapytaj w aptece nie znam nazwy bo ja nieuzywalam ale
          jest jakas bo kolezanka uzywala ,po za tym duzo musi lezec na brzuszku .musisz
          byc cierpliwa a co do piersi to masz mala brodawke i malutki nie moze zlapac
          musisz je delikatnie codziennie masowac pierwsze poczatki sa trudne ale uwierz
          mi wszystko bedzie dobrze a moze odciagaj pokarm do butli .
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.06.06, 12:57
      Anetko nie umiem otworzyć zdjęć....Anetko nie martw się, że się nie udało tym
      razem...w końcu na pewno umiesz zajść w ciążę, bo już raz Ci sie udałosmile)
      Próbujesz z testami owualcyjnymi?
      Keri zdjecia są super.....smile))) Apropos karmienia to Ci nie pomogę, bo się nie
      znambig_grin A na kolki podobno są kropelki..lub koper włoski...
      U mnie od wczoraj się zaczęły mdłości...i już mam ich dość....ehhh starszne
      uczucie...
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.06.06, 13:44
        Kropciu nie ma tego złego...,mdłości to dobry znak,że z twoją ciążą wszystko
        oksmile)
        • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.06.06, 14:59
          Olu o godzinach chzba nic nie bylo napisane prYzynajmniej na billbordach
          nie zauwazylam, plantex stosuje doraznie ale nie widze wiekszej poprawy.
          Anetta o masc zapytam w aptece, dzieki i glowa do gory, w koncu sie uda!!!
          Kropciu ciesze sie ze wszystko idzie w dobrym kierunku, bo te mdlosci niestety
          to dobry znak ze ciaza jak to powiedziala moja lekarka jest juz mocna
          w twoim organizmie.
          Yskyerko gdzie jestes?
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.06.06, 16:43
            Yskyerka urlopowuje sięsmile)))
    • anetta46 do dziewczyn 01.06.06, 21:24
      przepraszam za tamte zdjecia ,zle wyslalam wysylam ponownie dajcie znac czy doszly.
      • kropcia1 Re: do dziewczyn 02.06.06, 09:34
        dziękuję za zdjęciasmile dotarłysmile Miło Cię poznaćsmile i Twojego synka - duży
        chłopak jużsmile)
        pozdrawiamsmile
    • kropcia1 relacja z wizyty:) 02.06.06, 09:32
      hej! Widziałam serduszkosmile)))Super uczuciesmile
      Wogule gin na początku się zmartwił, jak mu powiedziałam, że ostatnio nic nie
      było widać. Postanowił mi zrobić USG brzuszne...byłam w szoku, bo na tym USG
      było wyraźnie widać moją fasolkę!! Potem zrobił mi USG dopochwowe i jak się go
      zapytałam , czy będzie widać serduszko, stwierdził, że to nie możliwe...że za
      wcześnie, ale się zdziwił!!!Normalnie pulsowało serduchosmile Powiedział, że to ze
      względu na to, że jestem szczupła...i że całkiem możliwe, że już mam mdłosci,
      bo przy takiej wielkości to już mogą występować....
      Przy czym mam zdjęcie tylko z tego brzusznego i tam wielkość fasolki pisze:
      1,65cm - to chyba trochę za dużo nie???
      Ogólnie przepisał mi już na zapas czopki torecan...nic nie mówił o
      leżeniu...tylko, że mam się oszczędzać i nie stresować...
      AAAAAA i założył mi już kartę ciąży....
      • anetta46 Re: relacja z wizyty:) 02.06.06, 10:06
        moje gratulacje ,duzo wypoczywaj ,zbieraj sily .pozdrowionka.
    • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.06.06, 17:13
      dziewczyny od jutra biore clostilbegyt ,niewiem czy dobrze robie czytalam na
      forum duzo ma skutkow ubocznych, bardzo przezywam czy ktoras z was go brala moze
      macie
      jakas rade te pecherzyki moga nie pekac i robia sie torbiele bardzo sie boje 13
      dnia cyklu ide do ginka na sprawdzenie czy pekl .
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.06.06, 23:57
        Dziewczyny mam teraz problem z dostępem do kompa, bo pokój w którym stał
        urządzamy dla dzidziusia,więc musieliśmy go wynieś,dlatego będę odzywać się
        żadziej,ale będęsmile.Kropciu strasznie się cieszę,że wszystko w porządku,dbaj
        teraz o siebie i dużo wypoczywaj.Anetta dzięki za zdjęcia teraz doszły
        prawidłowosmile.Co do Clostbegytu,to ja brałam przez 4 cykle,faktycznie torbiel to
        częsta przypadłość,ja właśnie miałam i to sporą 4x3cm,ale to zależy też jakie
        dawki bierzesz ,ja brałam 2x1,to podobno sporo, więc się przestymulowałam,ale
        nawet jak dostaniesz torbiel, to nie tragedia,bo mnie to nie przeszkodziło w
        zajściu w ciążę,a w pierwszych tygodniach sama sie wchłonęła,a jeśli chodzi o
        pęcherzyki, to jeśli do tej pory pękały to nie powinno być problemu,a w razie
        czego dostaniesz zastrzyk z Pregnylu i pęknie.Trzymam kciuki.Ja obecnie znów
        jestem chora,zapalenie gardła i jak zwykle, to moja córa przywlekła choróbsko z
        przedszkola i ona też chora,narazie psikam Bioparox ,może przejdziesad
        • ola07 Re: Do Keri 05.06.06, 00:02
          Usiłowałam dostać się przez dwa dni na to USG4d,ale to co tam się działo
          przechodzi ludzkie pojęcie,szkoda tylko zmarnowanego czasu i nerwów,jak chcesz
          wiedzieć wiecej szczegółów to sobie poczytaj na forum Lipcóweczek,bo ja już
          trzymam oczy na zapałkach, więc spadam do łóżeczkasmile).Pozdrowionka
        • anetta46 do oli 06.06.06, 08:02
          olu na razie lekarz kazal brac po jednej ,a potem zobaczymy ,ja mam nadzieje ze
          sie uda .niektore dziewczyny za pierwszym razem i zaciazone .0bardzo kluja mnie
          jajniki ,wogole wczoraj koszmarny dzien okropny bol glowy z wymiotami w ciazy
          nie jestem bo mam @ ,niewiem moze po tym leku albo od gardla bo tez mnie boli,ty
          tez musisz pic mleczko z miodem ,obawiam sie ze moj synek tez bedzie przynosil
          zarazki
          moze przetrwamy trzymaj sie, a pij rosolek goracy, a tak wogole to na kiedy termin
          porodu?
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.06.06, 12:49
      hej! Co tam słychać? Anetko bedzie dobrze...zdawaj relacje w monitoringusmile))
      Olu ostatnio panuje jakaś mała epidemia chorobowa...wszędzie jakieś
      przeziębienia...smile))Jak urządzacie pokoik? Masz juz wszystko kupione?
      Keri co tam u Ciebie??I u Kubusia??smile) W końcu kiedyś zrobi się pogoda...bo
      narazie nie sprzyja spacerkom nie?
      Yskyerko już wróciłaś z urlopu???

      Ja sobie walcze z mdłościami....narazie są okresowe...tzn. napadają o różnych
      porach....np. tylko rano...albo tylko w południe...albo tylko wieczorem....są
      do wytrzymania narazie...szczególnie, że piję taką specjalną herbatke na
      mdłosci ciążowe z firmy Bio Active....boję się tylko, żeby nie było gorzej...a
      mdłosci się raczej wzmagają z biegiem tygodni nie???wiec wszystko przede mną...
      pozdrawiam
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.06.06, 00:02
        Witajcie. Urlop był super, szkoda tylko, że tak szybko się skończył.
        Olu, mnie się imię Emilka podoba. Dużo bardziej niż Milena, choć mam koleżankę
        o tym imieniu i jest bardzo fajna.
        Anetko, zdjęcia doszły, dziękuję. Miło cię zobaczyć.
        Keri, Kubuś jest uroczy. smile
        Kropciu, trzymaj się dzielnie. Mam nadzieję, że plamienia już się nie powtórzą,
        a inne przypadłości cię jednak ominą.
        Kilka zdjęć z urlopu podeślę wam jutro, bo jeszcze ich nawet nie mieliśmy czasu
        zgrać do komputera.
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.06.06, 09:56
          Yskyerko cieszę się, że jesteś już z nami mam nadzieję, że
          wypoczęłaśsmile.Dziękuję Wam za opinię ,na 98% będzie EmilkasmileKropciu pokoik mam
          już wytapetowany,w prześliczne brązowe misie na żółtym tle.Prawie wszystko mam
          już kupione,oprócz kosmetyków dla Emilki i rożka do szpitala,no i ja muszę
          sobie jeszcze kupić koszule do porodu, bo mam tylko do karmienia.Co do mdłości
          to niekoniecznie muszą się nasilać ,możesz mieć cały czas takie same,a potem
          wręcz przeciwnie mogą się zmniejszyć,u mnie tak było w pierwszej ciąży, tak że
          głowa do góry,nie będzie tak żlesmile
          • ola07 Re: Do Keri 08.06.06, 10:37
            Keri,mam do ciebie prośbę ,mogłabyś mi napisać ,co tak naprawdę było potrzebne
            podczas pobytu na Ujastku dla dzidzi,chodzi mi głównie o kosmetyki ,co ci się
            przydało ,a co było zbędne,no i ubranka czy wystarczy jak wezmę po dwie pary
            śpiochów, body i kaftaników,czy to za mało?,kurcze mam taki mętlik w głowie,a
            tu trzeba zacząć pakowanie.
            • keri5 Re: Do Keri 08.06.06, 11:18
              Olu ja mialam sudocrem, chustecki nawilzające i duzo pampersow!!!!
              bo jesli chodzi o kapiel to polozne kąpią dzidzie i mają kosmetyki
              mialam 3 pary ubranek i chyba warto wziąźć jeszce jedną bo np u mnie bylo
              tak ze maly cały sie zsikal i trzeba bylo wymieniac. a tak to trzymalam
              sie tej listy co krąży po forum odnosnie torby do szpitala.

              Dziewczyny u małego w porządku juz gaworzy ale u mnie nie zbyt dobrze,
              nie bede przez jakis czas wchodzic na forum bo musze dojsc do siebie
              bo niedawno przezylam cos baaaardzo niemiłego a dla mnie to byl horror,
              przepraszam ze nie moge napisac o co chodzi ale moje zycie juz nigdy nie
              bedzie takie jak przedtem. Trzymajcie sie jak tylko bedzie lepiej to
              zaglądnę.

              pozdrawiam wink))
              • kropcia1 Re: Do Keri 08.06.06, 15:25
                No kurde Keri to nam dałaś do myślenia....trzymaj się mimo wszystko....może nie
                jest aż tak źle jak to wygląda...
                • ola07 Re: Do Keri 08.06.06, 23:24
                  Keri dzięki za rady.Szkoda, że nie możesz nam się zwierzyć ze swojego
                  problemu,może byłoby ci lżej i jakoś mogłybyśmy cię pocieszyć,ale niezależnie
                  co się stało wiedz, że po burzy zawsze wyjdzie słońce.Będzie dobrze, trzymaj
                  się.
                  • anetta46 Re: Do Keri 09.06.06, 08:33
                    keri trzymaj sie wszystko bedzie dobrze moze to sa przejsciowe klopoty pozdrawiam
    • anetta46 do dziewczyn 11.06.06, 09:27
      sluchajcie zaczelam mierzyc temp ale nie moge sie polapac napisze jakie mialam temp
      1 @
      2 @
      3 @
      4 @
      5 36,5
      6 36,5
      7 36,7
      8 36,7
      9 36,4
      10 36,5
      11 36,5
      jak myslicie moglam miec owulacje czy jeszcze nie mierze codziennie rano o tej
      samej porze tym samym termometrem


      • yskyerka Re: do dziewczyn 12.06.06, 16:38
        Raczej jeszcze nie miałaś owu. W pierwszej fazie tempka może trochę skakać.
        Możesz korzystać z programu www.fertilityfriend.com, będzie łatwiej.
        • anetta46 do dziewczyn 29.06.06, 12:54
          witajcie bylam dzis na badaniach zrobilam LH FSH TSH PROLAKTYNE BEZ OBCIAZENIA
          NIEWIEM DLACZEGO TAKA ALE TA PANI COS WSPOMNIALA O JAKIEJS TABLETCE ZE NIE PILAM
          NIEWIEM O CO CHODZI zrobilam jeszcze cukier cholesterol i morfologie .chce
          zobaczyc czy wszystko w porzadku dawno juz nie robilam badan. wyniki dopiero w
          poniedzialek troche jestem podenerwowana stresujace to czekanie czy wszystko
          jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka