kropcia1 Re: hej dziewczyny... 14.01.07, 11:17 Dziewczyny chciałabym już urodzić...choćby w najgorszych bólach...byle by mi ta depresja przeszła... jednak to nie takie chwilowe obniżenie nastroju... tylko normalnie choroba zdarzająca się w ciąży, ale żadko....w końcu musiało mnie coś dopaść w tej ciąży, bo było by zbyt bajkowo... nie bedę pisać o objawach...ale nie życzę tego nikomu...jedyne pocieszenie, że to już niedługo... A o depresji poporodowej nawet nie myślę.... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: hej dziewczyny... 14.01.07, 11:22 Kropciu, ty już na finiszu. Będzie dobrze. U mnie na usg pokazał się pęcherzyk, pod koniec miesiąca kolejne i wtedy, mam nadzieję, będzie już serduszko. Może wtedy uwierzę, że jestem w ciąży, bo na razie jakoś to do mnie nie dociera. No i cały czas się boję, żeby nie skończyło się jak poprzednio. Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: hej dziewczyny... 14.01.07, 16:03 Yskyerko,będzie dobrze musisz w to wierzyć,grunt to pozytywne nastawienie Kropciu,Ty też musisz myśleć pozytywnie,bo z takim nastawieniem ,to faktycznie może cie dopaść depresja po porodzie,może masz oprócz męża oczywiście ,kogoś bliskiego ,który mógłby pobyć teraz z tobą i podtrzymać cię na duchu,,wyciągnąć na jakieś zakupowe szleństwo,toby cię pozytywnie naładowało. Anetta,zdawaj relacje na bieżąco. Moja Emilka już na szczęście zdrowa choć mieliśmy trochę strachu ,bo mimo antybiotyku,leukocyty w moczu zostały,ale teraz bierze Furagin i wczoraj zrobiliśmy kontrolę moczu i zniknęły, więc jest dobrze. Keri co tam u ciebie, jak się miewa Kubuś? Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: hej dziewczyny... 15.01.07, 07:43 yskierko uwazaj na siebie oszczedzaj sie trzymam kciuki bedzie dobrze ,kropciu nie martw sie to wina hormonow nie dlugo rozwiazanie bedzie dobrze .olu dobrze ze mala juz zdrowa .pozdrawiam was serdecznie !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Do Kropci 18.01.07, 15:47 Hej Kropciu odezwij się co tam u Ciebie ,jak samopoczucie poprawiło się?,jesteś jeszcze dwa w jednym? Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Hej dziewczyny 22.01.07, 23:07 Co jest z Wami?,Kropcia to pewnie już urodziła skoro się nie odzywa,a co tam Yskyerko u Ciebie?,jak samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Urodziłam:))) 29.01.07, 16:59 Urodziłam 18 stycznia, ale do domu wróciłam dopiero dzisiaj....była to piękna przygoda...poród i długi pobyt w szpitalu...Poród był skomplikowany, ale mam po nim same miłe wspomnienia...potem też były problemy, ale wszystko sie dobrze skończyło..Mały miał 3370 g i 54 cm....teraz ma ponad 3500g.... Resztę napiszę później i poślę zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: Urodziłam:))) 29.01.07, 19:40 serdecznie gratuluję i życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia .pozdrawiam !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Urodziłam:))) 29.01.07, 22:43 O rany Kropciu,ale mnie wytrzymałaś w niepewności,już myślałam tfu tfu,że coś Ci sie stało,bo taka byłaś zdołowana,więc tym bardziej strasznie sie cieszę że masz to już za sobą i wszystko dobrze się skończyło.Ogromne gratulacje!!!i dużo zdrówka dla ciebie i syneczka,no i czekam na relację i zdjęcia.A Jak będzie miał na imię? Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Acha 29.01.07, 22:53 Jakbyś potrzebowała jakies rady to wal śmiało A tak na marginesie ,moja Emi skończyła dziś pół roczku,jak ten czas leci Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 do dziewczyn 30.01.07, 14:55 wyczytałam właśnie w koczkodanie że yskierka jest w szpitalu ,dziewczyny trzymajcie mocno kciuki ,żeby jednak wszystko było dobrze ,z całego serca jej tego życzmy ,yskierko trzymaj się nie poddawaj się ,trzymamy kciuki ....pozdrawiam was serdecznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: do dziewczyn 30.01.07, 18:57 Dementuję, nie jestem w szpitalu. Na razie czekam w domu do końca tygodnia, może i tym rzem macica zechce się sama oczyścić, chociaż może to być trudne, bo to już 8 tc. Tym razem było puste jajo płodowe, w poniedziałek na usg nie było echa zarodka, a to już czas najwyższy. Kropciu, gratuluję łatwego porodu i czekam na zdjęcia synka! Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: do dziewczyn 30.01.07, 19:24 Kropciu gratuluje !! wszystkiego dobrego dla Ciebie i Bartusia, wypoczywajcie i koniecznie opisz poród. Yskyerko trzymam kciuki, mocno trzymam !!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: do dziewczyn 30.01.07, 23:29 Yskyerko strasznie mi przykro,nie poddawaj się w końcu się uda,musi. Keri znów nie mogę odpakować zdjęć Kubusia,może mogłabyś mi przesłać na maila gazetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 do yskyerki 31.01.07, 08:00 przepraszam yskierko ,ale przeczytałam te wiadomości i martwiłam się o ciebie myślałam ,że to prawda z tym szpitalem ,trzymaj się, nie poddawaj ,trzymam za ciebie kciuki ,trochę zamieszania zrobiłam jeszcze raz przepraszam .pozdrawiam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: do yskyerki 31.01.07, 08:55 piękne zdjęcia widzę, że bardzo lubisz podróżować ,a te potrawy jakie smaczne ślinka aż leci ,piękne wczasy .ja też lubię podróżować ale teraz niestety muszę siedzieć w domku ,ale też chętnie bym się gdzieś wybrała ...pozdrawiam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: Urodziłam:))) 31.01.07, 16:57 Yskyerko ja naprawdę wierzyłam, że teraz się udało Co teraz zamierzasz? Mój poród niestety nie był łatwy Niektórzy uznali go wręcz za brutalny.. Po 12 godzinach skórczy co 5,4 lub 6 minut osiagnęłam rozwarcie 4 cm..te skórcze nie były straszne, ale już mnie łamały, tak, że robiło się mi niedobrze...potem przyjechał mój mąż i mój lekarz i podali mi znieczulenie zoo....było super...od 8 cm rozwarcia już nie chciałam więcej znieczulenia...przez cały czas czułam skórcze, ale do wytrzymania...rozwarcie postępowało bardzo szybko... potem zaczęło się parcie już na żywca praktycznie....i tu zaczęły sie problemy...parłam ponad 2 godz....a dziecko się zaklinowało na końcówce...zleciał się cały personel i miałam 3 podejścia póżnociągiem, 2 nacięcia ( na żywca, bez skórczu, bez głowki!!!)wtedy lekarz już bez mojej zgody dokładał mi znieczulenia, ale ono akurat zadziałało na rodzenie łożyska i szycie ( na szczęście)...dziecko nie ma zewnętzrych ani wewnętzrych obrazeń na szczęście. główka ładna... Mój mąż był ze mną przez cały czas...choć podobno powinni go wyprosić...widział wszytsko i za dużo...czasem zastępował położną podczas parcia!!!masakra...był bardzo dzielny...a ja nie wiem dlaczego jestem taka szczęśliwa i tak miło wspominam poród... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Urodziłam:))) 31.01.07, 17:50 Kropciu, opis twojego porodu to jakiś horror. Też się dziwię, że tak miło to wszystko wspominasz. Ale dobrze, że już jest po. Teraz czekam na zdjęcia! Anetko, podróże to moja pasja. Jak nie wyjadę gdzieś dwa razy w roku, jestem chora. Może być gdzieś blisko, ale nie mogę na urlopie siedzieć w domu, bo wtedy zawsze coś się pojawi i guzik z odpoczynku. A co do moich dalszych planów, to na razie mam trzy miesiące przymusowego czekania. W piątek idę do innej lekarki, która mi ustawiała leki pół roku temu. Zobaczę, co ona powie. Możliwe, że namieszała tu moja choroba tydzień po iui, kiedy mąż mnie zaraził jakimś paskudztwem. Już sama nie wiem. Bo tym razem ciąża rozwijała się ponad tydzień dłużej, nie było skurczy ani plamień poza tymi na samym początku, spowodowanych za niskim progesteronem. Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: Urodziłam:))) 31.01.07, 20:42 fajnie że miło wspominasz kropciu poród ,bo ja swój do tej pory pamiętam i myślę czasami jak przetrwam drugi poród ,ale myślę o znieczuleniu i ponoć drugi jest krótszy mam nadzieję że będzie dobrze ... yskyerko myślę ,że te podróże wzmacniają cię i zawsze wracasz szczęśliwa ,dobrze to na ciebie wpływa jak jakiś balsam na zranioną duszę .a urlop ci się należy i to taki po którym wrócisz i napiszesz że się wreszcie udało życzę ci tego z całego serca ,by wreszcie ci się wszystko spełniło to o czym marzysz ...pozdrawiam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Urodziłam:))) 31.01.07, 22:42 Poród ma to do siebie, że się szybko zapomina o wszystkim jak tylko maleństwo sie pojawi i tak ma byćto że u ciebie tak szybko postępowało rozwarcie, to zasługa dobrze podanego znieczulenia ,u mnie po podaniu zzo,rozwarcie też postępowało błyskawicznie,parcie też czułam ,na dodatek nie byłam nacinana,więc opór był większy i przez to było ciężej niż przy pierwszym.Słyszałam że czasem zzo spowalnia II okres porodu i wydłuża parcie, więc może u Ciebie też zzo miało wpływ,najważniejsze, że masz to już za sobą i że z synkiem wszystko w porządku.Czekam na zdjęcia Yskyerko dziękuję za zdjęcia, są śliczne, strasznie ci zazdroszczę tego podróżowania,ja też bym tak chciała,ale mojego męża to ledwo do Zakopca ,uda mi sie wyciągnąć hi hi. Odpowiedz Link Zgłoś
terrorek1 Re: Urodziłam:))) 04.02.07, 10:03 Bardzo ci kropciu gratuluję teraz napewno już będzie dobrze zle myśli mina bo masz malego skarba. Czekam na zdjęcia.Jakie imię wybralaś dla synka? U mnie różnie prawie sie pozbieralam niedlugo juz możemy się znow zaczac starać ale jak tylko o tym pomyślę to ze strachu drętwieję a jednocześnie bardzo tego chce...już sama nie wiem. W pracy od powrotu ze zwolnienia (2.01 wrocilam) nie odzywaja sie do mnie traktują jak powietrze zabrali dodatkowe zajecia za ktore bylam odpowiedzialna i czulam sie potrzebna. Nie dostane podwyżki ( bo po co skoro moze niedlugo znow pojde na zwolnienie)-takie mam wrazenie i jest mi strasznie źle z tym bo przed zwolnieniem bylam chwalona itp a teraz...jest mi bardzo przykro aż zaczęlam sie zatanawiać czy nie zawiesić staran i szukać pracy alenarazie ustaliliśmy że przez 2-3 miesiące sie postaramy jak nic nie wyjdzie to wtedy znow pomyślimy o tym. Jakby nie bylo mam juz 28 lat i juz najwyższy czas... Keri przyslij jak mozesz mi zjecia kubusia na meil gazetowy bo ja także nie mogę odczytać tych zamieszczonych. Pozdarwiam Aniolek (*) 9.12.2006 Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Do Kropci 04.02.07, 23:32 Kropciu co tam u Was jak maluszek grzeczny, czy może daje popalić).Jak sobie dajesz radę,karmisz piersią?,a jak szczęśliwy tatuś,pomaga?.Napisz cosik,bom ciekawa,no i na zdjęcia czekam)) Odpowiedz Link Zgłoś
terrorek1 Re: Do Kropci 06.02.07, 08:53 Kropciu dziekuję za zdjęcia. Bartuś jest śliczny. Jeszcze raz gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: Do Kropci 06.02.07, 13:42 No własnie wczoraj wysłałam Wam wkońcu zdjęcia) Olu radzę sobie całkiem całkiem....nawet się nie spodziewałam...choć problemy pewnie dopiero wynikną... Wszystkiego musiałam się sama nauczyć...bo byłam długo w szpitalu, a tam się ma dzieciątko 24 godziny na dobe...jeszcze w dodatku miałam pokój jednoosobowy więc byliśmy zdani tylko na siebie Karmię piersią...choć początki były straszne...nie wychodziło nam to...ja nie umiałam przystawiać, a Mały nie miał za bardzo odruchu ssania....ale wyrobiłam mu go smoczkiemTeraz je czasem nonstop...sutki mam w stanie krytycznym Acha nie wiem czy pisałam ,ale po porodzie wróciłam szybko do wagi sprzed ciąży...nawet już trochę przytyłam..) Bo zaraz po porodzie miałam wklęsły brzuch!!same kości i skóra...teraz wyglądam bardziej normalnie...a zresztą teraz zaczął mi dopisywać apetyt...tylko, że mało co dobrego mogę jeść pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: Do Kropci 06.02.07, 14:22 dzięki kropciu za zdjęcia malutki jest słodki .pozdrawiam !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Do Kropci 06.02.07, 14:48 Dziękuję za zdjęcia, Bartuś jest śliczny,a jakie ma piękne włoski).Cieszę się że u Was wszystko w porządku.Początki karmienia zawsze bywają trudne,staraj się aby maluszek podczas ssania łapał jak najwięcej otoczki,a nie tylko sutek,wtedy brodawki mniej ucierpią,już niedługo napewno wszystko się unormuje.W miarę wolnego czasu pisz co u Was słychać.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Do Kropci 07.02.07, 21:46 Kropciu dzięki za zdjęcia, Bartuś taki malutki i śliczny i podobny do mamusi)) Yskyerko, piękne te Twoje zdjęcia!!! ach zazdroszczę podróży!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
terrorek1 do keri 10.02.07, 16:35 bardzo dziękuję za zdjęcia kuby strasznie szybko rosnie twój maluch i jest taki wesoly -super zdjecia bylam u gina wczoraj zrobila mi badania na cytomegalie,toksoplazmoze, ogolne krwi icytologie wymaz i dala na usg narzadow na 11 dc no i powiedziala ze jak dstane @ to trzeba sie starac ... dziś dostalam... Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: do keri 11.02.07, 10:56 dziękuje keri za zdjęcia malutki bardzo szybko rośnie dopiero co się urodził a tu już 10 miesięcy jak ten czas leci .pozdrawiam serdecznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.02.07, 10:51 Dziewczyny co tam u Was słychać?? piszcie bo ciekawa jestem ;P Kuba coraz lepiej chodzi gada cały czas baba i koko, poza tym po staremu. Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.02.07, 18:30 Hej Keri,dzięki za zdjęcia,Kubuś rośnie jak na drożdżach Mojej Emilce,kilka dni temu wyszedł pierwszy ząbek,jest strasznie marudna, więc rzadko się udzielam na forum,czasem szybko przeczytam,ale pisać nie bardzo mam kiedy,jest coraz fajniejsza ,mówi ta-ta,ba-ba i da-da,mama mówiła najwcześniej,ale już przestała,siedzi,jak ją posadzę choć sama jeszcze nie siada,za to uwielbia leżeć sobie na brzuchu i pełza po zabawki,narazie korzystam z kompa męża bo poprzedni coś szwankuje więc nie mogę Wam przesłać zdjęć ,ale może wkrótce mi się uda. Kropciu,jak tam synuś?,napisz co u ciebie słychać Anetta jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 22.02.07, 10:19 U mnie ok Nawet sie wysypiam Dzisiaj np. Mały usnął o 24...pobudka na przewijanie i karmienie o 5....do 6 pomarudził....a potem dopiero obudził się o 9 więc to chyba nie jest źle.... Ostatnio myślałam, że Małego dopadła kolka...ryczał przez dwa wieczory...dawałam mu espumisan - nie zbyt działał...no i wczoraj mu dałam gripe water...i cały wieczór bez płaczu))) Nie wiem czy to zbieg okoliczności...czy naprawde ten specyfik tak działa... Chodzimy też na spacerki...ale niezbyt to lubię... u mnie pełno dziur w drogach, brak pobocza...pogoda nie jakaś rewelacyjna...no i najgorsze...podczas spaceru nie spotykam żywej duszy!! takie to odludzie... No i relacje dziecko - pies - jeszcze nieokreślone...szczerze mam coraz większego stracha...czy kiedykolwiek się zaprzyjaźnią...a mój pies to wielkie bydle...)) Yskyerko jaki jest Twój kolejny plan działania?? Wiem , że napewno sie nie poddajesz...Ty masz chyba najsilniejszą psychikę na całym forum)) Zazdroszcze Ci jej Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 22.02.07, 11:40 u mnie wszystko w porządku mdłości minęły czuje pierwsze ruchy takie delikatne ,ostatnio całą rodzinką byliśmy chorzy, ale powoli wracamy do zdrowia .Właśnie dzisiaj zaczęłam 15 tydzień ,szybko ten czas leci ,pozdrawiam was serdecznie ,kropciu piesek na pewno się zaprzyjażni z dzieckiem miałam podobną sytuację miałam suczkę ,która miała 11 lat jak urodził się synek powoli oswajała się a potem to nawet nie dała nikomu zajrzeć do wózka tak go pilnowała ,potrzebny jest czas by go zaakceptował ,yskierko co u ciebie słychać jak staranka ,POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
terrorek1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 25.02.07, 12:00 cześć dziewczyny... u mnie pierwszy cykl starań po stracie no ale nie licze ani ktory to dzień cyklu ani nie wyliczam dni plodnych nawet nie wiem kiedy powinnam dstać kolejna @ z tym że to i tak trudno powiedzieć bo po zabiegu wszystko sie roztroilo i zmienilo choć ostatnie 2 @ dostalam w podobnym czasie 32 i 30 dni noale nie wiadomo jak bedzie np w tym m-cu. narazie na żywiol, badania mam porobione-chyba są ok ale teraz calkiem inaczej do tego podchodze-tak jakbym sie bala przyznac przed sobą że jednak sie juz staramy boje sie kolejnej porażki a moze nawet bardziej tego że moze sie nie uda przez dlugi czas tak jak poprzednio wiec mysli zajmuje w inny sposob Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.07, 21:46 ale nam uciekł wątek... Halo dziewczyny co tam słychać? My już jesteśmy po chrzcinach...Mały był bardzo grzeczny...ani razu nie zapłakał...przez całą mszę i uroczystość... Jesteśmy też już po szczepieniach... Narazie mamy dwa problemy....Mały ma trądzik niemowlęcy już 4 tygodnie i nie umiemy mu tego wyleczyć...lekarz już nie ma konceptu...no i musimy iśc na rehabilitację, bo ma skłonności do obracania główki w jedną ulubioną strone.... No i ja mam problem bo po 6 tygodniach dostałam @...a nie powinnam...jutro ide do gina zobaczyć co jest grane... Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.03.07, 20:14 No to faktycznie szybko dostałaś, ja dopiero 3 miechy temu, Kuba też odwracał głowkę w jedną stronę ale samo mu przeszło, nawet nie wiedzialam ze to kwalifikuje się na rehabilitacje, trądzik też mial jakiś czas i też samo ustąpiło. My powoli szykujemy się do 1 urodzin, Kuba pieknie chodzi, musimy buty kupować, takie do chodzenia na polu. Ja strasznie zabiegana bo piszę pracę, i mam aż 14 przedmiotów, siedzę na uczelni od rana do wieczora, ale trzeba zacisnąć zęby na 3 miesiące i przejść przez to. A co słychać u pozostałych dziewczyn??? Yskyerko który kraj jest naprawdę wart zwiedzenia, najlepiej w Europie, pytam Cię bo Ty normalnie ekspert jesteś. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.03.07, 12:16 Kropciu faktycznie szybko dostałaś,ale nie jest to nic nienormalnego ,bo ja tak miałam po pierwszym porodzie,dokładnie 6 tygodni minęło i dostałam @,pytałam wtedy swojego gina i powiedział że tak się często zdaża,a nie dopajałaś czasem synka?,bo jak się podaje cokolwiek innego oprócz piersi nawet wodę,to często okres przychodzi szybciej.Moja Emilka też trzymała główkę na jedna stronę przez pierwsze 3 miesiące i też nic z tym nie robiliśmy.Mojej Emi wyszły dwa ząbki jeden na dole a drugi na górze,kurcze nie napisze nic więcej bo sie własnie obudziła,przepraszam za chaos muszę lecieć Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.03.07, 14:07 Kropciu, faktycznie szybko dostałaś @, ale podobno tak też się zdarza. Keri, w Europie to właściwie w każdym kraju jest coś ciekawego. Jeżeli chcecie wyjechać z dzieckiem, to polecam Włochy, południe Hiszpanii albo wyspy Greckie. Ciepło, piaszczyste plaże i sporo w okolicy do zwiedzania. Można zarezerwować hotel, a na miejscu już wynająć samochód na kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 10.03.07, 21:55 ehhh niewesoło...okazało sie , że dość szybko wróciła mi płodnosć...gin powiedział, że musiało się coś stać...jakiś stres czy coś...bo ja tylko karmię piersią i niczego innego nie daje...no i może mi się przez to stracić laktacja...co sie zresztą chyba dzieje, bo Mały przytył tylko 300g przez 3 tygodnie... wcześnie tył o wiele lepiej...staram się go częściej przystawiać...ale Mały się jakoś bardziej nie domaga niż zwykle... Pozatym zacząłam się fatalnie odżywiać...nie umiem sprostać tej diecie dla karmiących...starsznie brakuje mi pikantnosci i zastępuje je toną słodyczy... oczywiscie bez czekolady...już nie wspomne , że nie mam czasu gotować dwóch obiadów... A na dodatek uległam namowie na zatrzyk hormonalny depo-provera a teraz mam wyrzuty sumienia, ze może nie powinnam, bo są różne opinie na jego temat... wogule ostatnio ciagle podejmuje jakieś nieprzemyślane decyzje... Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 10.03.07, 22:33 Kropciu nie martw się ja, tak jak wcześniej pisałam przy starszej córce też dostałam @ po 6 tygodniach,a karmiłam 15 miesięcy,więc chyba to nie miało wpływu na laktację ,przystawiaj małego często,pij herbatki polecam fito mix z apteki,a zobaczysz że wkrótce wszystko sie unormuje,co do diety to ja jadłam wszystko oprócz grochu i kapuchy i ani starszej ,ani teraz młodszej nic nie było.Jeśli chodzi o zastrzyk depo-provera to z tego co wiem, nie powinno się aplikować przy karmieniu piersią,czytałam w któreś "dzieckowej"gazecie i mój gin to potwierdził,najlepsze są tabletki Cerazette,póki co. Moja Emilka od wczoraj chora 39st, kaszle, katarek, strasznie się męczy bidulka i my wszyscy przy okazji,mam nadzieję ,że to nie zapalenie oskrzeli, w poniedziałek idziemy do pediatry, strasznie sie boję. Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 22.03.07, 12:54 Hej! co tam słychać dziewczyny??? U mnie ostatnio trochę nudno się zrobiło... nie mam żadnej odskoczni od dziecka... w sumie całe dnie z nim siedzę sama w domu...czasem jakieś spacerki, ale też samotne, bo nie ma z kim ani do kogo pójść... wszyscy tacy zapracowani... Mały zaczał od wczoraj gruchać czasem się nawet uśmiechnie A ja bym chciała znowu zajść w ciążę... szczerze to ta myśl mnie prześladuje od drugiego dnia po porodzie wiem, ze to zadkie zjawisko, ale mi strasznie brakuje brzuszka)) i koniecznie chciałabym to wszytsko przeżyć jeszcze raz... No ale oczywiscie na razie nie da rady))) Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.04.07, 23:45 Oj widzę, że nasz wątek powoli zaczyna umierać śmiercią naturalną hihi,a szkoda,bo fajnie było pogadać. Ja rzadko ostatnio pisze, bo jestem wykończona,mała przeszła w marcu dwa razy zapalenie oskrzeli i podwójny antybiotyk,dostała potem jakieś wysypki wogóle bidulka zmizerniała, bo niewiele jadła,teraz dopiero jest zdrowa od kilku dni ,i strasznie sie boje nawrotu, bo jeszcze pokasłuje,do tego wychodzi nam 6 ząbek i maruda jest straszna, budzi się co godzinę w nocy i co chwilę muszę ją dostawiać do cyca, bo inaczej nie zaśnie,do tego ja od tygodnia mam leczone kanałowo 3 zęby,bolą jak diabli mimo założonego fleczera,mam już dosyć,nawet mi się sprzątać na święta nie chce.Ciesze sie Kropciu że u Ciebie wszystko w porzadku i rozumiem cie doskonale, bo ja też siedzę sama od rana do nocy. Anetta jak sie czujesz,który to juz tydzień,u Ciebie? A co tam u Keri, Yskyerki i Terrorka ,odezwijcie się dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.04.07, 23:10 Ja też ostatnio mało pisze, bo jak mam jakiś problem to zaglądam w konkretny temat i tyle, mam też mało czasu, pisze prace magis, a raczej zabieram się do tego, mam mnostwo zajęć na uczelni, Kuba przeziębiony. Ja kropciu mam z kolei lęki żeby przypadkiem nie zajść w ciążę, bardzo żle wspominam caly ten czas, jeśli chodzi oczywiście o sferę fizyczną i nie chcę na razie kolejngo dziecka, może najwcześnie za jakieś 3 lata albo wczesniej mi coś odbije to tak ale na razie nie planujemy. Po urodzinkach 14.04 prześlę Wam zdjęcia, Kuba bardzo urósł i spoważniał, super facet z niego. Ściskam cieplutki i przesyłam Wam wszystkim życzenia Wielkanocne, dużo radości i zdrówka życzę. pozdrawiam )) Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.04.07, 12:03 U mnie wszystko w porządku dzidzia rośnie, dzisiaj wybieram się do lekarza ,dziś skończyłam 21 tydzień , a co u was słychać jak mała OLU nie choruje już ,Terrorku jak staranka ,Kropciu jak maluszek się chowa , Yskierko co u ciebie słychać ,Keri jak tam maluszek ,chyba jest już duży .Pozdrawiam was serdecznie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.04.07, 19:36 Hej! U nas się pokomplikowało..Mały ma stwierdzoną asymetrię i musimy chodzić na rehabilitacje i do neurologa... i z tym są same nieprzyjemnosci, bo terminy są odległe i trza o wszytsko walczyć siłą dosłownie... w dodatku neurolog zleciła Małemu badanie na cytomegalię!!! Póki nie poznam wyniku to zwariuje! ale narazie nie poznam, bo nikt nie chce mu pobrać krwi... zresztą ja nie widzę wogule podstaw tego badania i nie wiem o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.04.07, 15:42 Kurcze ja też nie mam pojęcia co ma asymetria do cytomegalii,ale pewnie się nie znam,bądż dobrej myśli, napewno wszystko się szybciutko wyjaśni. Życzę Wam dziewczyny Zdrowych Spokojnych Świąt Wielkanocnych,pełnych miłości o rodzinnego ciepła. Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Wesołych Świąt:)) 07.04.07, 23:04 Pierwsze święta z Bartusiem... no i pierwsze święta , podczas których jestem na diecie i raczej sobie nie pojem A niestety Mały nie ma kolek, ale jak coś źle zjem to zaraz się to na nim odbija w postaci bólu brzuszka i ryku... więc raczej bede pościć) Odpowiedz Link Zgłoś
terrorek1 Re: Wesołych Świąt:)) 10.04.07, 19:17 Hej dziewczyny U mnie minęly wlasnie 4 miesiace od zabiegu od 2 już sie staramy ...no i nic. Jak zwykle mam juz czarne mysli i nie mam sily na takie dlugie starania jak ostatnio kazda @ to dla mnie straszna porażka i koniec świata i obiecuje sobie że już nie sprobuje wiecej bo nie mam na to sily...nie wiem czy bede sie jeszcze starala jak tak to pewnie juz nie dlugo... Pozdrawiam was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 :) 13.04.07, 20:00 Mały nie ma cytomegali... za to chyba ma skaze białkową...ale nie ma jej stwierdzonej...tylko ja się domyślam, bo pojawiły się mu zmiany na raczkach, nóżkach troche na buzi... no i teraz jestem na ostrej diecie...troche fatalnie, bo już miałam nadzieje, że po 3 miesiącu bede sobie na więcej pozwalać, a tu takie ograniczenia!! Jeszcze gdybym się dobrze czuła...a ja przez to karmienie ledwo żyje... no i chudne... Terrorku musisz brać za przykład Yskyerke, która się nie poddaje... ale ja wiem co czujesz, bo ja każdą porażkę źle przechodziłam... w sumie starałam się rok... a teraz dopiero widze, że to wcale nie było aż tak dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 19.04.07, 09:58 Halo dziewczyny!!!! gdzie jesteście?? Anetko opowiadaj jak najwięcej o ciąży? jak tam przebieg? jaka płeć? imię itp.? czy masz już zrobioną jakąś wyprawkę? Terrorku jak tam staranka? Yskyerko jaki masz teraz plan działania? Olu, Keri co tam u Was? zamierzam sie z Wami spotkać w Krakowie tego lata)) U mnie nieziemskie nudy!W dodatku jestem na super ostrej diecie dla alergików ( Mały ma prawdopodobnie skaze) i nie mam co jeść Odpowiedz Link Zgłoś
terrorek1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 22.04.07, 11:57 hej ja bylam u lekarza nowego i powiedzial ze musimy zawiesić starania do czerwca ze dobrze ze sie nie udalo bo duze prawdopodobienstwo by bylo ze znow bym poronila...oszaleć można co lekarz to inna teoria no ale skutecznie mnie przestraszyl i nie wiem czy w czercu zaczne sie starac... Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.04.07, 08:40 u mnie wszystko w porządku ,czasami bolą mnie biodra i nie mogę dużo chodzić a tak to na razie odpukać czuję się dobrze to mój 24 tydzień ,w tym tygodniu idę na badania glukoza z obciążeniem ,co do płci to jeszcze nie jest pewne jak do tej pory to lekarz powiedział,że nie widać jajeczek czekam na kolejne potwierdzenie.pozdrawiam was serdecznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Najnowsze zdjęcia Emilki:) 02.05.07, 12:57 Hej dziewczyny wysłałam Wam na pocztę linka do zdjęć Emilki.Napiszcie czy doszło.Kropciu pewnie, że możemy się spotkać tylko napisz kiedy, bo latem wyjeżdżam. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Najnowsze zdjęcia Emilki:) 02.05.07, 21:43 Kropciu napisz koniecznie kiedy będziesz w Krakowie, ja też wyjezdzam nad morze) mam nadzieje ze nam sie uda spotkac ) Olu oglądałam zdjęcia, masz cudną córę i już taka duża) Terrorek mam nadzieję że wszystko bedzie oki!!! Anetta czyzby druga dziewczynka nam się "kroiła" w naszych staraniach?? Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: Najnowsze zdjęcia Emilki:) 03.05.07, 11:31 Olu malutka jest cudna jak ten czas leci ,jest już taka duża .pozdrawiam was serdecznie ... Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: Najnowsze zdjęcia Emilki:) 03.05.07, 16:56 Śliczne masz córeczki Olu Co do spotkania to się jeszcze dogadamy...nie ma problemu, bo mój mąż jest u Was codziennie To mnie zawiezie przy okazji A ja mam kryzys czy karmić dalej czy nie...bo ta drakońska dieta jest dla mnie bardzo trudna do wytrzymania.... jak długo karmiłyście piersią dziewczyny?? Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Najnowsze zdjęcia Emilki:) 03.05.07, 22:37 Keri my też jedziemy nad morze,a gdzie jedziecie?, bo my do Pobierowa. Kropciu jeżeli tylko masz pokarm i żadnych problemów z piersiami, to jak najbardziej karm jak najdłużej, twój syneczek, jest jeszcze maleńki i najlepsze jest dla niego mleczko mamusi,a musisz być dalej na tak drakońskiej diecie? może już możesz sobie coś pofolgować?.Ja pierwszą córkę karmiłam 15 miesięcy,teraz Emilkę też jeszcze karmię,ale myślę że jeszcze 2-3 miesiące i zacznę odstawiać,bo już wysiadam ,Emi jak kiedyś wspominałam ,nie toleruje smoka,a cyca używa jako uspakajacz,przeżywamy teraz koszmarne noce budzi się co chwila i zasypia tylko z cycem ,a sa nocki że wogóle nie chce go wypuszczać ,a jak zabieram to momentalnie płacze,do tego idą zęby taśmowo,wczoraj wyszedł siódmy ,a już widać ósmy ,narazie nie mam patentu jak przerwać to uzależnienie,ale nerwy mi wysiadają i czuję, że dalej nie wytrzymam. Kropciu ,może masz jakieś zdjątka Bartusia do podesłania?,chętnie sobie poogladam.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Najnowsze zdjęcia Emilki:) 08.05.07, 22:26 Olu jadę do Junoszyna, juz 23 czerwca na prawie 3 tygodnie. Kropciu ja karmiłam 10 miesięcy ale z tego co pamiętam to na tym etapie co jesteś to jadłam prawie wszystko. W 2 miesiącu miałam załamkę i myslalam ze skoncze karmic bo mnie strasznie gryzl ale jakos to przeszlam on przestal i bylo super. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: Najnowsze zdjęcia Emilki:) 21.05.07, 10:29 Dziewczyny już odstawiam Małego...w sumie Mały i tak za mało przybiera...niesttey drakońska dieta niedosć , że była trudna do wytrzymania ( nie mogłam jesć nic co zawiera mleko i wszystkie jego pochodne, również w składach różnych rzeczy jak była serwatka czy mleko w proszku, czyli prawie wszędzie, nic co zawiera jajka, kurczaka, wołowiny, cielęciny,większości owoców, pomidorów i warzyw czerwonych, no i oprócz tego wszystko to co się z zasady nie je przy karmieniu czyli miód, kakao, kapusta itp.....) to jeszcze mój organizm się posypał... zęby, kości, straszne zmęczenie itp.. Sam lekarz tak zdecydował i to pediatra... Ale ja to cieżko znoszę psychicznie... do tego stopnia, że miałam go odstawić od razu a ja go jeszcze podkarmiam piersią...ale już nie jestem na diecie... Poślę Wam zdięcia Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re:Do Kropci 31.05.07, 23:42 Ślicznego masz syneczka,jaki z niego już duży facet ,a jaki podobny do mamusi,Ty też wygladasz świetnie.Moja Emilka powoli zaczyna stawiać pierwsze kroczki,narazie przy meblach bokiem i troszkę za rączki, jeszcze słabo jej to idzie,ale energia ją rozpiera wszędzie jej pełno,czasem już wysiadam i tylko czekam aż mąż wróci z pracy i przejmie nadzór,a ja mogę chwilke odsapnąć,w nocy też nadal daje popalić,tak że ja już chodze jak zombi,mam nadzieje, że w końcu się to wszystko ustabilizuje,bo inaczej padnę.Dziewczyny a co u Was?,ciekawe co sie dzieje z Yskyerką,tak dawno się nie odzywała,może wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re:Do Kropci 13.06.07, 16:33 Kropciu, kiedy bedziesz w Kraku? My ostatnio z Olą( Kasią) przypadkiem spotkałyśmy się w jednym z centrów handlowych, fajnie jest się zobaczyć w realu. Tak rozmawiałyśmy że ja wyjezdzam za tydzień nad morze i wracam w połowie lipca a ona wyjezdza w sierpniu. kiedy Ty będziesz u nas? żebyśmy się spotkały??? czemu tutaj nikt nie pisze?? Yskyerko odezwij się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re:Do Kropci 13.06.07, 21:56 to przyjade w drugiej połowie lipca...ja w sumie nigdzie nie wyjeżdżam, więc jest mi obojętnie... Mały chyba zaczyna ząbkować...ciągle płacze przez sen... nie wiem czy to objaw ząbkowania... oczywiście wkłada wszystko do buzi i sie potwornie ślini... Chyba , że się mylę...w sumie jeszcze trochę za wcześnie na ząbki... Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re:Do Kropci 14.06.07, 19:48 jak sie slini to pewnie ząbki, mojemu zaczeły wychodzić od 4 miesiąca)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 HEJ !!! 12.07.07, 09:07 dziewczyny co u was słychać jak tam wasze dzieciątka pewnie sporo urosły ,u mnie wszystko w porządku przytyłam tylko 7 kilo ,trochę mi już ciężko został mi miesiąc mam się oszczędzać i odpoczywać bo skraca mi się szyjka i jest już małe rozwarcie ,staram się często leżeć ale ile można, nie mogę się doczekać kiedy zobaczę swoją córcię .Pozdrawiam was odezwijcie się co u was słychać !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: HEJ !!! 12.07.07, 12:23 No mój Mały rośnie jak na drożdżach, ale niestety alergik i nonstop na lekach.. ale wcina zupki, deserki... to bardzo spokojne dziecko...praktycznie wogule nie płacze, sam zasypia, sam się bawi, dużo gada i z powodu tego tak mi sie strasznie nudzi,że już dostaje na głowe... ja nie jestem stworzona do siedzenia w domu... i o co chodzi z nieprzespanymi nockami?? ja takich nie miałam..wręcz zbyt dużo śpie)) pozdrawiam Anetko jakie imie wybrałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: HEJ !!! 13.07.07, 09:29 bardzo nam się podoba MAJA lub NIKOLA ,ale chyba zostaniemy przy MAI ,fajnie ,że twój malutki rośnie szybko ,a najważniejsze że jest zdrowiutki .pozdrawiam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 17.07.07, 21:31 witajcie. muszę się wam pochwalić, wczoraj się obroniłam !!!!! huura!! pare dni temu wróciliśmy znad morza, totalna klapa, mielismy 3 dni sloca na plaży, wyjazd nieudany!! no cóż ! nad polskie morze nie prędko wrócimy. jak znajde chwilkę powysyłam wam zdjęcia . Co u Was? gdzie się podziała Yskyerka?? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Dzis o 16.10 Emilka skończyła roczek:) 29.07.07, 23:42 Własnie jesteśmy po imprezce.Wczoraj przeszła sama dwa kroczki,ale to był pokaz jednorazowy,a tak to stoi sama bez trzymanki,chodzi za jedna rączkę,wyszedł jej 10-ty ząbek,a do tego rozgadała się że hej.Jak będę miała chwilkę to wyślę Wam zdjęcia.Keri dzięki za zdjęcia,my wyjeżdżamy nad morze za 6 dni mam nadzieję, że pogoda dopisze.Kurcze dziewczyny przypomniałam sobie że przecież miałyśmy się spotkać,ale nas nie było przez dwa tygodnie wróciliśmy dopiero 5 dni temu,a teraz znów wyjeżdżamy więc może w drugiej połowie sierpnia? Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Do Oli 24.08.07, 19:58 Wszystkiego najlepszego dla córeczki z okazji roczku Ale ten czas niesamowicie leci. Bartek ma już 7 miesięcyAle kurcze jeszcze nie siedzi. Ale za to strasznie dużo gada jak na ten wiek. Wkońcu się nam uda spotkać A jak tam po urlopie? A wogóle to Ty pracujesz czy siedzisz w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 16.08.07, 19:00 Witam !!! Coś ten nasz wątek zaczyna przesuwać się do tyłu Nie piszecie coś w resztą ja tez mało pisze. Ostatnio chodzę zdołowana. Chyba to jakiś objaw depresji. Mam wszystkiego dość, codziennie to samo, każdy dzień podobny do siebie, siedzę z młodym w domu, na razie nie ma co pracy szukać bo nie ma mi kto zostać z dzieckiem a w domu krew mnie zalewa. Mąż szuka pracy i znaleźć nie może, z kasą krucho, i nie widzę lepszych perspektyw. a tak bym gdzieś do roboty poszła. Kuba jest straaaaaasznie ruchliwy, muszę mieć go na oku przez cały czas, ledwo mogę coś przy nim zrobić. Za to mało płacze, chyba ze jest bardzo śpiący albo coś barzo chce. Ogólnie mam dość wszystkiego - pogody,siedzenia z dzieckiem w domu, mieszkania w upalnym mieszkaniu na 10 piętrze, swojego załamania, ciągłego niedospania itd itd... Ogólnie jakoś kiepsko z moim samopoczuciem a monotonia życia mnie straaasznie przygnębia. Jej ale się użalam, a co u Was?? napiszcie coś, jak dzieciaki?? jak ciąża? co slychać ogólnie? a Yskyerka jeszcze do nas zagląda??? co u niej?? całusy )) Odpowiedz Link Zgłoś
terrorek1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 17.08.07, 20:06 hej dziewczyny, bardzo rzadko tu juz zagladam moje starania zakonczone porażką juz nie mam sily i determinacji wytlumaczylam sobie ze tak mialo byc stracilam je...i to by bylo na tyle w tym temacie. Stwierdzilam ze teraz zajme sie sobą choc nadal nie moge sie pozbierac...pozdrawiam (*)9.12.06 Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 urodziłam !!!!!!!!!! 20.08.07, 08:25 witajcie 13 sierpnia przyszła na świat moja upragniona córeczka ,ważyła 3350 i 55 cm ,poród był o wiele krótszy dało się przeżyć tak się cieszę że mam już to za sobą w wolnej chwili wyślę zdjęcia pozdrawiam was serdecznie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Serdeczne gratulacje!!!! 24.08.07, 19:44 Dobrze, że weszłam na nasz wątek , bo przegapiła bym tak wazny moment) Anetko wszystkiego najlepszego i byś teraz miała przed sobą cudowne chwile i pisz jak tam malutka i jak przebiegł poród. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Do terrorka 24.08.07, 20:02 Terrorku nie poddawaj się. Ja sie starałam rok, ale wiem , że czasem trzeba się dłużej pomęczyć...ale warto.. zauważyłam, że ludzie są w stanie dużo przecierpieć, by osiągnąć upragniony cel.Czasem trza walczyć... Trzymam za Ciebie kciuki. Napisz na czym stanęło, jakie badania zrobiłaś, co podejrzewasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Do Kropci 24.08.07, 23:30 Faktycznie strasznie ten czas leci, Twój Bartus to już duży facet i nie martw się, że nie siedzi ,moja dopiero kilka dni temu zaczęła sama chodzić,choć już większość młodszych maluszków ma to za sobą,na każdego przychodzi pora.Nad morzem było rewelacyjnie pogoda dopisała mielismy tylko trzy dni z chmurami i leciutkim deszczem,przyjechalismy opaleni i wypoczęci,malutka zachwycona piachem,choć morza troszkę się bała.Ja obecnie nie pracuję,siedzę sobie w domku z dziećmi i szczerze mówiąc dobrze mi z tym,ale to może dlatego, że mam znajomych dookoła,z którymi mogę poplotkować no i rodziców 3 bloki dalej,na których mogę liczyc w każdej chwili,pewnie że czasem jestem zmęczona,bo Emilka to teraz straszny żywioł,wszędzie jej pełno i trzeba mieć oczy dookoła,ale nie wyobrażam sobie teraz powrotu do pracy,gdybym tylko jeszcze mogła się porządnie wyspać(mała nie przespała dotad ani jednej nocy),to byłoby super.Kropciu nie wiem co ci napisać odnośnie depresji,bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji,ale rozumiem że musi ci być ciężko,trzymam kciuki abyś szybko doszła do siebie,a uśmiech Twojego synka i patrzenie jak on rośnie, napewno Ci w tym pomoże.Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Do Anetty 24.08.07, 23:36 Anetko serdeczne gratulacje!!!,niech malutka zdrowo rośnie,no i czekam na fotki)) Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Do Keri 24.08.07, 19:53 Keri ja doskonale wiem co czujesz. Ja właśnie zaczęłam leczyć depresje poporodową.Lekarz ją stwierdził. Zresztą nie trudno się było domyśleć, bo takie rzeczy się ze mną działy, że sobie nie wyobrażacie. Ja sama nie wierze w to co się ze mną dzieje. To podobno wina hormonów i zbyt szybkiego odstawienia dziecka od piersi. Mam nadzieje, ze z tego wyjde, bo narazie jest bardzo źle, ale leki zaczynają leciutko dawać poprawe. Powiem jeszcze tylko, że ten stan trwa nieustannie od kilku miesięcy! Dosłownie bez przerwy. Keri też myśle, ze dla mnie najlepszym lekarstwem by było pójść do pracy i do ludzi. Bo ja czasem przez kilka tygodni nie mam kontaktu z żadnym człowiekiem!( oczywiście oprócz męża) No ale też nie mam z kim zostawić dziecka i nic sie nie zapowiada oprócz znalezienia niani. Keri a myślałaś o żłobku? Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Do Keri 29.08.07, 22:16 Kropciu nie chcę dawać małego do żłobka, wiadomo że łatwo tam o choroby a ja sobie tłumaczę że jakoś to wytrzymam. Kontakt z ludźmi jest konieczny bo inaczej idzie zwariować ale tak sobie myślę że chyba niezależnie od tego w jakiej jesteśmy obecnie sytuacji znajdzie się powód do narzekania. Widocznie tak ma być że teraz mam siedzieć z młodym w domu a mój mąż ma chodzić do pracy, tłumacze sobie że trzeba się cieszyć każdą chwilą spędzoną z dzieckiem, bo one już nie wrócą. Znając swoj charakter pewnie zaczęłabym narzekać że muszę chodzić do pracy i nie mam czasu spędzać czasu z dzieckiem )) Myślimy za około rok starać się o drugie, zobaczymy jak to wyjdzie. Anetta serdeczne gratulacje, a jak córcia będzie mieć na imię ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: Do Keri 30.08.07, 14:59 Keri też chciałabym się w niedługim czasie starać o drugie, ale warunkiem jest to, że muszę pracować. Bo nie damy rady żyć z jednej wypłaty przy dwójce dzieci. I to jest pewne. Dlatego zależy mi na tym , by jak najszybciej zacząć jakąś praceAle zdecydować się zostawić dziecko trudno a o prace też nie jest łatwo. I cały czas wydaje mi się, że im dłuzej zwlekam tym trudniej bede miała z pracą, bo niby dziura w życiorysie mi się tworzy i doświadczenia brak. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: Do Keri 31.08.07, 09:13 dziewczyny często po porodzie zmieniają się hormony to one są odpowiedzialne za depresje do tego dochodzą obowiązki przy maleństwie ,często nie radzimy sobie ze sprawami codziennymi ,ja też tak miałam tylko po pierwszym dziecku ,teraz dzięki Bogu nie mam depresji ,ale nie poddałam się często z małym chodziłam do parku zawsze z kimś porozmawiałam to dodawało mi sił wy też nie poddajcie się jak najwięcej wychodzcie z domu rozmawiajcie z ludżmi ,życzę wam szybkiego powrotu do zdrowia .Keri córcia ma na imię Maja.pozdrawiam was !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
terrorek1 do kropci 08.09.07, 07:30 Niestety nie wierzę już że będzie dobrze...zakonczylismy starania miesiac temu jest mi bardzo ciężko mam straszną depresję w tym tyg zaczęlam terapię u psychologa bo juz nie wyrabiam z tym wszystkim żal po stracie mimo 9 miesięcy czasu nie minąl a wręcz sie poglebil, myślę że to przez brak wsparcia ze strony męża...powiedzial zebysmy sobie dali teraz spokoj z dzieckiem bo on musi zrobic uprawnienia...kariera itp... Jest mi tak strasznie cieżko... Zdecydowalam sie na zmiane pracy bo moj szef ktory mnie gnebil po powrocie ze zwolnienia od ktorego ucieklam znow bedzie moim szefem od października... No i kolejny dolek...w tym co mam spore doświadczenie nie mam odpowiedniego wyksztalcenia a w tym co mam wyksztalcenie nie mam doswiadczenia i moj telefon milczy mimo iż codziennie wysylam ofert pracy i tylko slysze ze ciagle ktos odchodzi z duzo mniejszym doswiadczeniem ode mnie ... a mnie nikt nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka witam się po dłuuugiej przerwie 11.09.07, 23:06 Dziewczynki, wybaczcie, że tak długo się nie odzywałam, ale mieliśmy ostatnio urwanie głowy. Postanowiliśmy zmienić mieszkanie, więc najpierw były długie poszukiwania, potem pakowanie, a kiedy już przenieśliśmy się do nowego domu, zaczął się remont, który trwał ponad dwa miesiące. W tym czasie nocowaliśmy u rodziców, a w ciągu dnia pilnowaliśmy fachowców. Teraz dla odmiany staramy się rozpakować ostatnie pudła, ale że zostały głównie te z podpisami "duperele" albo "ostatki", to idzie nam ciężko. Co do naszych starań, to właściwie nie wiem, kiedy w tym natłoku robót budowlano-porzadkowych udało nam się wstrzelić, w każdym razie właśnie dziś byłam na pierwszym usg i zobaczyłam bijące serduszko! Piąta ciąża, a ja dopiero po raz pierwszy doświadczyłam takiego widoku. Cieszę się jak glupia, chociaż to dopiero 7. tydzień i sama dobrze wiem, że jeszcze różnie może być. Anetko, gratuluję narodzin córeczki! Super, że masz ją już przy sobie! Depresjom i innym smutkom mówimy zdecydowane "precz!". Ściskam was wszystkie bardzo mocno, mam nadzieję, że udzieli wam się trochę mojego dzisiejszego optymizmu. Zdjęcia z wakacji za czas jakiś, bo mija drugi miesiąc, a ja jeszcze nie miałam czasu nawet ich obejrzeć. No comments... Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: witam się po dłuuugiej przerwie 11.09.07, 23:44 Witaj yskyerko,to wspaniale że się w końcu odezwałaś i to z takimi wiadomościami.Ogromne gratulacje,z całego serca trzymam kciuki za ciebie i twoje dzieciatko,oby wszystko szczęśliwie sie potoczyło ,no i gratuluję mieszkanka,zagladaj teraz częściej,bo tu strasznie pusto się zrobiło ,nikt nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: witam się po dłuuugiej przerwie 15.09.07, 10:39 Witaj yskierko co za miła wiadomość trzymaj się cieplutko i uważaj na siebie trzymam za ciebie i za dzidziusia kciuki .moja córcia już skończyła miesiąc jak ten czas leci te jej uśmiechy są zniewalające .pozdrawiam was ,terrorku nie poddaj się za ciebie też trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Yskyerko co tam u Ciebie? 25.09.07, 23:32 Ten nasz wątek chyba powoli umiera śmiercią naturalną ,a szkoda bo fajnie nam się razem gadało.Co tam u Ciebie ,jak sie czujesz ,jak maleństwo ,nigdzie nie mogę Cię znależć, na żadnym z forów.Napisz co jakis czas kilka słów. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko co tam u Ciebie? 28.09.07, 11:16 Ola, bo ja już się tu rzadko udzielam. Ostatnio zaczęłam zaglądać na kwietniówki, ale jeszcze się tam za bardzo nie zadomowiłam. Siedzę sobie na zamkniętym Pocianowie i Promyczku i dobrze mi tam. U mnie na razie spokój, objawów brak. W poniedziałek byłam na usg, maleństwo miało 23,9 mm. Następna wizyta 9.10., a tydzień później przezierność. Szczerze mówiąc, już bym chciała być po tym badaniu i spokojnie wchodzić w drugi trymestr. Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Yskyerko co tam u Ciebie? 29.09.07, 15:21 No to super, że u Ciebie wszystko w porzadku,będzie dobrze trzymam mocno kciuki,zagladaj tu co jakis czas i pisz co u Ciebie,ja zerkam w nasz wątek, tak co kilka dni, więc napewno Ci odpiszę.Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Yskyerko co tam u Ciebie? 29.09.07, 23:10 Yskyerko bardzo się cieszę !!!!!! trzymam mocno kciuki, Ty tez będziesz kwietniówką ??? super!! pozdrawiam serdecznie, trzymaj się cieplutko i pisz co u Ciebie słychać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: Yskyerko co tam u Ciebie? 23.10.07, 12:08 co tam u was dziewczynki słychać wątek nam uciekł nikt tu już nie zagląda .pozdrawiam was serdecznie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko co tam u Ciebie? 23.10.07, 12:46 Nie zaglądałam ostatnio, bo mieliśmy festiwal filmowy i częściej byłam w kinie niż we własnym domu. A jak już włączałam komputer, to starałam się nie wchodzić na żadne fora, żeby jak najszybciej skończyć pracę i iść spać. U mnie wszystko w porządku, tydzień temu robiliśmy przezierność itp. Wychodzi na to, że jest ok., więc olewam skierowanie na amnio, które dostałam z racji wieku i wcześniejszych poronień. Doszliśmy z M. do wniosku, że ryzyko poronienia 1% przy takim badaniu to jednak dużo, a usg nic alarmującego nie wykazało. Następne usg dopiero 6.11. i już nie mogę się doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Yskyerko co tam u Ciebie? 23.10.07, 23:48 Cieszę sie Yskyerko że u Ciebie wszystko w porzadku,oby tak dalej,masz rację że nie idziesz na amniopunkcję,faktycznie ryzyko poronienia jest, więc po co się narażać zwłaszcza w Twojej sytuacji,moja szwagierka też jest w ciąży podobnie jak Ty w 14 tyg,ma 41 lat i też odpuściła sobie amnio.zamelduj się koniecznie po następnym USG Anetko Twoja córeńka to śliczna panienka,dzięki za zdjęcia Co się dzieje z Kropcią?,czyżby sobie już całkiem odpuściła forum,Kropciu odezwij się jak tu jeszcze zagladasz! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko co tam u Ciebie? 08.11.07, 10:25 Usg ok, małe wierzga nogami, tylko czekać, jak matce przykopie. No i prawdopodobnie będzie chłopczyk. A tu najnowsze zdjęcia: fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,67702268,71689810.html?wv.x=1 Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Jestem jestem:) 08.11.07, 10:57 Witam serdecznie i zacznę od najszczerszych gratulacji dla Yskyerki Poprostu super wiadomość Nadal nie mogę w to uwierzyć Teraz już wszystko będzie dobrze.Informuj nas Yskyerko na bierząco, bo teraz to już na pewno będę śledzić wątek regularnie No a mnie dawno nie było.... Zmagam się z depresją poporodową w dalszym ciągu, choć już jest dużo lepiej... ja nie wiem skąd się w sumie te świństwo przyplątało... podobno to kwestia, że najpierw wyczerpałam organizm do zera dietą dla alergików, która w moim przypadku była groźna, bo ja już miałam niedobory różnych rzeczy z czasów ciąży. A potem nagle odstawiłam dziecko od piersi i burza hormonów spowodowała swoje. No a oprócz tego ten rok jest naprawde fatalny dla mnie i kilka ostatnich miesięcy wolałabym wykreślić z pamięci. Teraz naprawdę robię wszystko by z tego wyjść...no ale ta pora roku średnio temu sprzyja)) No i praca jakaś by mi się przydała, by do ludzi wyjść, ale narazie nic z tego.... W wolnej chwili prześlę Wam zdięcia A co tam u Was? Jakieś zmiany? Jak tam dzieciaki? Co u Ciebie Terrorku? Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Jestem jestem:) 10.11.07, 00:30 Kropciu ,ja już myślałam że dałaś sobie całkiem spokój z forum,tak długo cię nie było,ale fajnie, że znów jesteś,strasznie ci współczuję z powodu tej depresji,kurcze nie wiedziałam że to może tak długo trwać,ale najważniejsze że już lepiej się czujesz ,zagladaj tutaj częściej,może jak się od czasu do czasu wygadasz na forum ,to ci ulży.Koniecznie podeślij zdjęcia,przecież Bartuś to juz całkiem duży facet. Yskyerko,strasznie się cieszę, że twoja ciąża,tak szczęśliwie przebiega,trzymam mocno kciuki,brzusio śliczny,informuj nas na bieżąco. Moja Emilka,to taka mała łobuziara,wszędzie jej pełno,mówi mama,tata daj,mniam,tak, nie,śpiewa lalala i tańczy przy tym,skarży na siostrę pokazując paluszkiem co jej zrobiła lub czego nie dała ,dodając przy tym odpowiednio tragiczną minkę,umie naśladowac prawie wszystkie zwierzatka,naśladuje nas w różnych gestach i czynnościach,wogóle jest przekochana,ciągle się przytula i rozdaje buziaki,jedyny minus, to to, że w dalszym ciągu śpi z Nami i nie mam patentu jak ją wyeksmitować do jej pokoju.Wysłałam wam kiedyś zdjęcia na pocztę gazetową ,ale nie wiem czy doszły, więc wklejam link do zdjęć Emi,dodałam trochę nowych.Pozdrawiam.www.bobasy.pl/ola07 Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.11.07, 14:49 wysłałam Wam zdjęcia Napiszcie czy doszły.. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Yskyerko, dziewczyny co u Was? 23.12.07, 21:58 Dziewczyny!!! Zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w miłej atmosferze rodzinnej !!! a na Nowy Rok samych sukcesów w życiu oraz szalnej zabawy sylwestrowej ) Dawno nie zaglądałam, ale ledwo odnalazłam nasz wątek U nas po staremu, Kuba to okropny łobuziak, uwielbia się wszędzie wspinać, na parapety, krzesła, meble, stoły, dziewczyn uwierzcie mam przerąbane !!! usuneliśmy klamki z okien bo już przy nich kombinował, a ma na 10 piętrze mieszkamy!!!! ogólnie to chyba przeżywa bunt 2 latka i o wszystko się drze, czasami albo i częściej jestem fizycznie i psychicznie wykończona a na dodatek strasznie źle przeżywam czas przed okresem (( znp wygląda tragicznie, płacze co chwilę... tak się zastanawiam czy nie iść z tym do gina ale pewnie dostałabym hormony a tego nie chce i tak się męcze. Yskyerko straaaaasznie się cieszę że ciąża przebiega prawidłowo,koniecznie informuj nas na bieżąco, ja obiecuje częściej zaglądać !!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Wesołych Świąt:) 25.12.07, 00:16 Piękna jest radość w święta, ciepłe są myśli o bliskich, niech pokój, miłość i szczęście otoczy dzisiaj nas wszystkich. Serdeczne życzenia wielu radosnych doznań z okazji Świąt Bożego Narodzenia, wszystkiego co najlepsze w każdym dniu nadchodzącego Nowego Roku życzy Kasia z rodziną Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: Wesołych Świąt:) 25.12.07, 21:08 Ja się dokoptowuje do życzeń pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka no i mamy nowy rok... 08.01.08, 18:22 Dziewczynki, niech ten już nie taki nowy rok przyniesie wam spełnienie wszystkich marzeń! Co u was nowego? Kropciu, mam nadzieję, że depresja już sobie poszła i nie wróci. Dawno tu nie zaglądałam, ale miałam ostatnio niezłe wariatkowo. Poza tym M. w ciągłych rozjazdach, więc jak już wraca do domu, muszę się nim nacieszyć, więc staram się jak najrzadziej wtedy włączać komputer. Aha, na połówkowym przed Świętami okazało się, że jednak będzie dziewczynka. M. w szoku, bo już całej rodzinie (swojej i mojej) zdążył wmówić, że będzie chłopiec. Tak mu wychodziło z przeróżnych "mądrości ludowych". Mała już kopie dosyć konkretnie, brzuch mi rośnie coraz większy, ale nie narzekam. Oby do kwietnia! Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: no i mamy nowy rok... 12.01.08, 17:31 Czesć Mało piszecie dziewczyny Yskyerko super, ale ten czas leci... tyle się naczekałaś , nastarałaś a tu już nie długo będzie dzidziuś Jakieś imię macie wybrane? A jak chcesz rodzić? U mnie ok. Depresja minęła dwa miesiące temu, w sumie tak nagle przeszło samo z siebie. Teraz szukam pracy, ale ciężko jak narazie mi to idzie. Ale tak bardzo bym już chciała pracować...bo mam tyle planów... Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: no i mamy nowy rok... 14.01.08, 16:25 Yskyerko super, że będzie dziewczynka,dziewczynki są przesłodkie,jak będzie miała na imię?,bardzo sie cieszę że wszystko u Ciebie w porzadku.Kropciu mnie chyba też dopadła depresja, taka zimowa,nic mi się nie chce totalny kapeć ze mnie ,nawet z łóżka najchętniej bym nie wstawała i do tego te huśtawki nastroju,spotęgowane jest to tym że moje dziewczynki ciągle chorują już nie mam sił,jedna łapie od drugiej ,juz 3 antybiotyk w ciągu 2 miesięcy,a do tego ja łapie za każdym razem od nich ,już nie pamiętam kiedy nie kaszlałam,cholera niech ta zima sie wreszcie skończy.Moja Emi straszna rozrabiara,nie ma rzeczy na którą by się nie wspięła,ciągle ja ściągam jak małpkę uwieszoną u wszystkiego,w tym miesiącu kończy 1,5 roku i choć juz nieraz nie mam do niej sił,to coraz fajniej nam się razem "gada".Pozdrowienia dla Was wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: a jutro roczek:) 27.01.08, 20:53 Witajcie dziewczyny!!!! Kropciu uściskaj Bartusia ode mnie !!! troszkę spóźnione ale bardzo szczere życzenia wszystkiego najlepszego dla twojego synka. Jej jak ten czas szybko leci, mój w kwietniu 2 lata, aż się nie chce wierzyć. Olu mój Kuba chorował prawie 2 miesiące, był na 4 antybiotykach i w końcu zastrzyki pomogły, ale było strasznie ( nie mogliśmy wyleczyc zapalenia ucha i gardła, łapał 40 stopniowe gorączki i nie mogliśmy ich zbić, aż nie chce mi się o tym opowiadać, na szczęście na razie jest ok, odpukać))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 halo!!!! 10.02.08, 19:36 Co słychać dziewczyny??? Yskyerko jak tam brzuszek??? Rośnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka ależ ten czas zaiwania! 21.02.08, 19:42 Wasze dzieci rosną i dokazują, a moje już niedługo pojawi się na świecie, choć jakoś zupełnie to do mnie nie dociera. Najnowsze zdjęcia są tutaj: pierwsze mocno nieostre (oj, dostanie się ślubnemu), a drugie w całej okazałości. Byle do kwietnia! Odpowiedz Link Zgłoś
mmisiaaa Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 25.02.08, 11:40 Ja tez nie mogę się doczekać maja i tego jak zaczniemy się starać. Wcześniej niestety nie możemy bo właśnie poroniłam i muszę trochę odczekać(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.03.08, 00:13 He he,mmisiaaa chyba nie zauważyła że nasz wątek ma prawie 3 lata.Yskyerko śliczny brzusio,zobaczysz jak położą Ci maleństwo na brzuszku to dopiero wtedy naprawdę poczujesz się spełnioną mamą,fantastyczne uczucie, Keri u nas te choróbska trwają w nieskończoność,teraz starsza Paulina,znów jest chora, od 3 tygodni nie może wyjść z zapalenia zatok,od tego brania antybiotyków, to już całkiem straciła odporność,Kropciu wszystkiego najlepszego dla Bartusia,moja Emi w tym miesiącu kończy już 20 mieś,ale ten czas leci.Pozdrawiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.03.08, 21:36 Witam mam nadzieję że zdjęcia wam doszły u mnie wszystko w porządku czasami zmagamy się z infekcjami synek przynosi ze szkoły i mała czasem łapie 13 marca skończy 7 miesięcy rzeczywiście czas leci nie dawno byłyśmy w ciąży a tu dzieciaczki jakie duże .pozdrawiam was serdecznie !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Wesołych Świąt!!! 22.03.08, 16:54 Co słychać dziewczyny??? Yskyerko jak tam samopoczucie? Jak wrażenia? Wyprawka gotowa? Decydujesz się na znieczulenie? Bedziecie rodzić z mężem?? Jakie imie masz wybrane? jejku pamietam te wszytskie emocje...ale zazdroszczę)) Dziewczyny jak tam dzieciaczki?? Mój jest ogromny!! Dosłownie ostatnio zaczełam go porównywać z rówieśnikami i jesteśmy w szoku, bedzie musiał isć na diete...hehe ale poza tym jest wysoki, ale raczej nie po mamusi.... i ma ogromną czupryne włosów i ani jednego zęba!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: Wesołych Świąt!!! 22.03.08, 19:31 Wesołego zająca co śmieje się bez końca, szczerbatego barana co beczy do rana, pisanek w koszyku oraz mokrego ubrania w dzień polewania) życzy Aneta z rodziną . Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Yskyerko co słychać? 03.04.08, 00:15 Jak samopoczucie,a może już urodziłaś?,moja szwagierka właśnie urodziła dziś w nocy,miała termin zbliżony do Twojego. Sorry dziewczyny, że nie złożyłam Wam życzeń na święta,ale miałam ograniczony dostęp do netu,teraz znów mam rozkopane mieszkanie (remont)i też rzadko zaglądam.Co tam u Was słychać,moja Emi rośnie jak na drożdzach,jest coraz fajniejsza, można się już z nią konkretnie dogadać,ale za to łobuziak z niej straszny i uparciuch, jak tylko dzieje się coś nie po jej myśli, to od razu bach na ziemię i wrzask.Keri jak u Was z nocnikowaniem ,bo moja Emi nocnika unika jak ognia.Aneta masz śliczną córeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: Yskyerko co u Ciebie??? 05.05.08, 19:17 Co tam słychać? Ja dziś miałam spotkanie z nianią. Średnio mi odpowiada, no ale warunki przyjmuje, blisko mieszka i mam nadzieje, że się sprawdzi. Ja w przyszłym miesiącu zaczynam prace, ale też niezbyt mi odpowiada, głęboka woda i daleko od domu. Z jednej strony sie już tak rozleniwiłam, że nie chce mi się iśc do pracy, a z drugiej strony w domu czasem wariuje dosłownie. Szkoda tylko, że nie znalazłam takiej pracy jakbym chciała. Bo w tej to naprawdę ciężko będzie. Yskyerko daj znać Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Yskyerko co u Ciebie??? 20.05.08, 10:40 Kropciu jeżeli w domu już wariujesz, to może faktycznie czas iść między ludzi>Ja narazie nie zamierzam wracać do pracy,w domu mi dobrze,chociaz Emilka jest taką rozrabiarą ,że nieraz totalnie wysiadam i chciałabym chociaż jeden dzień relaksu i porządnego snu,bo Emi do tej pory śpi z nami i jest coraz trudniej ją od nas z łóżka wypędzić.Nasz wątek chyba umiera śmiercią naturalną i tak chyba pobiłyśmy rekord(3 lata gadania na jednym wątku),cóż szkoda ,bo fajnie sie z Wami wszystkimi rozmawiało.Zastanawia mnie co się dzieje z yskyerką,pewnie jestem upierdliwa,ale z tego co pamietam to miała termin na na dwudziestego któregoś kwietnia,myślałam,że da znać,starym kumpelom:/,Kwietniówki zamknęły forum, więc tam nic się nie dowiem.Yskyerko odezwij się? Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Prośba 10.06.08, 21:53 dziewczyny ! ponieważ nasz wątek już praktycznie upadł, to mam do Was propozycję ! czy mogłybyśmy powysyłać sobie na skrzynki swoje imię i nazwisko oraz miasto (dla osób, które są wpisane na nasząklasę) bo zawsze pooglądamy nawet swoje zdjęcia, a ja często zastanawiam się co u Was słychać a tam nawet można mailować i kontakt pozostanie ) co Wy na to? mam nadzieję że wogóle jeszcze ktoś przeczyta mojego posta ;/ a wogóle jestem ciekawa co u Yskyerki ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia1 Re: Prośba 13.06.08, 13:04 ok. wyśle jak tylko uda mi się wejsć na moją poczte, bo ostatnio miałam problemy chyba mam ją przepełnioną Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Witam was 20.06.08, 15:20 sprawcie swoją pocztę odezwała się yskyerka urodziła córeczkę ma dwa miesiące ,u nas wszystko w porządku mamy już 5 ząbków idą następne Maja skończyła 10 miesięcy zabiera się do chodzenia pozdrawiam was serdecznie !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam was 21.06.08, 23:22 Sprawdźcie pocztę, powinnyście już mieć dwie wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
ola07 Re: Witaj yskyerko! 23.06.08, 00:17 Już myślałam że o Nas zapomniałaś.Masz prześliczną córeczkę ,a jakie ma oryginalne imię.Masz rację,czas tak strasznie szybko leci,że trzeba poświęcać naszym skarbom każdę minutkę,moja Emi w przyszłym miesięcu kończy już 2 latka.Ja też rzadko zaglądam na forum,z powodu braku czasu.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i maleństwo i odzywaj się czasem choćby na maila Odpowiedz Link Zgłoś