Dodaj do ulubionych

letnie starania

    • begonia4 Do Madzi 25.07.05, 13:18
      Jestem pewna, że w takich sprzyjających okolicznościach przyrody uda Wam sie.
      Moja przyjaciółka, która starała sie o dzidzię od kilku dobrych miesięcy
      zaciążyła właśnie dopiero na urlopie nad morzem - więc chyba coś w tym jestsmile
      Życzę powodzenia i miłych staranek na łonie natury!
      • e_madziq Re: Do Madzi 25.07.05, 14:42
        Hi, hi te łona natury to jak pisałam Bajakai to mi sie marzą, ale przy
        wszedobylskim dwulatku to chyba nie ma szans...
        a szkoda........
        • mama.tosi Re: Do Madzi 26.07.05, 16:05
          no, własnie, my tez bysmy chcieli na łoniesmile)) ale Toska sie przy nogach placze
          i tylko łózko zostajesmile)))

          Owiesia- najlepsze życzenia ślubnesmile)) mam nadzieję, że będziecie baaardzo
          szczęśliwi i że noc poślubna bedzie owocnasmile)) składam troszkę wcześniej, bo
          pewnie przed sobotą nie uda mi się już wpaść do sieci. Buziaki gorace!

          kasia
          • owiesia24 Re: letnie starania 26.07.05, 22:02
            Kochane kobietki.Opuszczam was- ale tylko na kilka dni.Przygotowania ślubno-
            weselne pochłaniaja mnie całkowicie.Odezwę się w przyszłym tygodniu.Trzymajcie
            kciuki żeby wszystko ładnie się udało.
            Niestety z powodu ślubnego stresu całkowicie pozmieniał mi się cykl- i starania
            o dzidzię będą się odbywać dopiero w połowie sierpnia.Choć prędzej oczywiście
            będziemy trenowaćsmile
            Pozdrawiam wszystkie bardzo serdecznie!!!
            Chwilowo jeszcze panna Dominika wink
            • bajakaja Re: letnie starania 27.07.05, 15:00
              Zycze powodzenia Panno Dominiko!
              • lalisia78 Re: letnie starania 27.07.05, 15:10
                wszystkiego najlepszego. Trenujcie nam z alicja udalo sie wlasnie w noc
                poslubnasmile)
    • bajakaja aktualna lista 27.07.05, 15:08
      Troszke sie pozmienialo, postanowilam zatem uaktualnic nasza liste. Oto ona:
      1. summerdays - :o) zafasolkowana (VI 2005)
      2. lalisia78 - :o) zafasolkowana (VII 2005)
      3. agaaga19 - staranka w toku
      4. eglantine - starania w toku
      5. stokrotka76 - starania w toku
      6. bajakaja - starania w toku
      7. meegrena - starania lipiec-sierpień
      8. e_madziq - starania lipiec-sierpień
      9. begonia4 - starania w sierpniu
      10. owiesia24 - starania w sierpniu
      11. mama.tosi - starania w sierpniu
      12. idalkas - starania sierpień/wrzesień
      13. althea35 - starania sierpień/wrzesień
      14. truskaweczka76 - starania we wrzesniu
      15. pecja - starania w październiku

      Pozdrawiam serdecznie
      • truskaweczka76 Re: aktualna lista 27.07.05, 16:12
        Witam wszystkie Panie! Troszkę mnie nie było, bo wyrywałam chirurgicznie ząbka-
        8. powiem Wam - prawdziwa masakra. Nic mi sie nie chciało - ani czytać, ani
        buszowaćpo necie. Tak więc teraz jestem i wracam do sił. Gratuluję wszystkim
        kobietom sukcesu - magisterkom i zafasolkowanym!!! Tak trzymać! Moje starania
        trochę sie przyśpieszą, bo wcześniej jadę na urlop! Ale przez to ostatni cykl
        na pigułkach musiałam sobie zrobić trzytygodniowy. Teraz miesiąc bez i
        zaczynamy starania! Myślę, że nic się nie stanie złego w związku z tymi moimi
        kombinacjami hormonalnymi. Pójdę jeszcze pod koniec przyszłego tygodnia na
        badania krwi.
        Owiesia - gratulacje z okazji ślubu!
        Idalkas - mam pytanie urlopowe - wybieramy się również na Krete i później
        pozwiedzać Cyklady, więc chciałam zapytać o biuro podróży, z którego jehałaś na
        wczasy, hotel i miejscowość, gdzie "stacjonowaliście". Na wszelki wypadek podam
        mojego mejlika - agatask@pczta.fm.
        No kobiety - powodzenia!!
        • idalkas Do Truskaweczki76 31.07.05, 22:10
          Hej
          Byliśmy z Ecco Holiday w miejscowości Hersonisos. Hotel nazywał się Eri Beach.
          Bardzo fajny hotel ale atrakcje skierowane przede wszystkim na dzieci. Polecam
          go więc najbardziej rodzinom z dzieciakami (nie zdradziłaś kochana czy masz już
          jakiegoś malucha w domusmile) Jeśli masz jakiś pytania to chętnie pomogę.
      • e_madziq Re: aktualna lista 28.07.05, 07:38
        Ja też troszkę ją zmodyfikuję smile Przespaliśmy lipiec, wiec starania zaczną się
        własciwie w sierpniu, choc już ćwiczymy, wiec może załapiemy się na
        lipiec??czego baaaardzo sobie życzę.
        1. summerdays - :o) zafasolkowana (VI 2005)
        2. lalisia78 - :o) zafasolkowana (VII 2005)
        3. agaaga19 - staranka w toku
        4. eglantine - starania w toku
        5. stokrotka76 - starania w toku
        6. bajakaja - starania w toku
        7. meegrena - starania lipiec-sierpień
        8. e_madziq - starania w toku
        9. begonia4 - starania w sierpniu
        10. owiesia24 - starania w sierpniu
        11. mama.tosi - starania w sierpniu
        12. idalkas - starania sierpień/wrzesień
        13. althea35 - starania sierpień/wrzesień
        14. truskaweczka76 - starania we wrzesniu
        15. pecja - starania w październiku

        Pozdrwaiam, Magda
        • althea35 Witam!! 28.07.05, 16:49
          Czesc dziewczyny!
          Dzisiaj ja i moja suknia slubna wrocilysmy do domu... a raczej ja wrocilam, a
          ona przyjechala tu po raz pierwszy w swoim krotkim zyciu. Balam sie, ze ja
          strasznie wymne po drodze, ale dojachala w dobrym stanie.
          Na starania moze zalapie sie na ostatnie dni sierpnia... chyba, ze zajda jakies
          nieoczekiwane zmiany w moim cyklu. Jak by nie bylo od 15 sierpnia bierzemy sie
          do roboty.
          Sciskam was wszystkie!!
          Powodzenia dla wszystkich strajacych sie i juz zafasolkowanych!
          Owiesia czy to juz w ten weekend??

          • bajakaja Do althea35 29.07.05, 11:20
            Witam serdecznie!
            Fajnie, ze juz wrocilas! Mam nadzieje, ze wyjazd sie udal.
            Sukienka napewno przepiekna!

            Zycze przyjemnych i owocnych staranek! My jestesmy wlasnie na etapie oczekiwania
            na @. Tzn mamy nadzieje, ze w tym cyklu sie juz nie pojawi! Oby...
            • althea35 Re: Do althea35 29.07.05, 11:46

              Witaj Basienko!
              Mam nadzieje, ze @ nie pojawi sie u Ciebie w tym cyklu i ze jestes juz
              zafasolkowana.
              Odezwe sie jak Cie zobacze na gg.
              Z sukni jestem bardzo zadowolona... ale zobaczymy co bede o niej sadzila po
              slubie. Jak narazie wydaje sie byc bardzo wygodna i praktyczna. Co prawda
              rekawy troche ograniczaja szalenstwa.
              A gdzie ty Basienko jestes? Ciagle w Abisko?
              Pozdrawiam serdecznie!
      • bajakaja Warto przeczytac 29.07.05, 13:29
        Dziewczyny nie wiem czy juz to czytalyscie, ale znalazlam cos naprawde
        przepieknego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=26984484 polecam!!
        Ja sie az poplakalam...

        Zycze Wam Aniolki abycie jak najpredzej uslyszaly to przepiekne slowo: MAMO!!
        • althea35 Fajne! 29.07.05, 14:21

          Ale udalo mi sie nie plakac...
        • bajakaja Letnie starania 31.07.05, 13:54
          Dziewczyny co tutaj tak cicho?
          Nikt sie nie odzywa, co sie z Wami dzieje?
          Mam nadzieje, ze byczycie sie na jakis wczasach... Oj jak mi sie marzy polskie
          cieple morze... i sloneczko! U nas teraz zimno sie zrobilo, strasznie wieje, i
          chyba tutaj na polnocy lato sie juz niestety skonczylo! Temperatura w ciagu
          dnia wynosi ok 8 stopni brrrrrrrrrrrrr!!
          Przyslijcie troszke sloneczka prosze... :o)

          Pozdrawiam serdecznie
          • althea35 Re: Letnie starania 31.07.05, 16:06

            U mnie troche cieplej, ale jak na lato to zadna rewelacja, pochmurno, deszcze
            pokrapuje... Ale co tam... bylismy dzisiaj na wycieczce zabytkowym pociagiem.
            Fajnie bylo! Jakis maly chlopczyk sie do mnie przykleil w pociagu, taki ledwo
            chodzacy.
          • idalkas Re: Letnie starania 31.07.05, 22:12
            Kochana u nas tak gorąco że szok. Wczoraj w mieszkaniu miałam 35 stopni. Sama
            nie wiem jak to przetrzymaliśmy smile Przesyłam troszkę tego ciepła smile
            • bajakaja Re: Letnie starania 31.07.05, 23:49
              Dzieki dziewczyny juz mi o wiele cieplej!!
              Ostatnio mamy strasznie duzo pracy, jestem juz trzoszke padnieta, ale nie
              poddaje sie! Caly czas marze o fasolce i to dodaje mi sil!!

              Pozdrawiam serdecznie z chlodnej polnocy...
              • bajakaja Re: Letnie starania 01.08.05, 13:43
                Witajcie Dziewczyny w ten okrutnie zimny dzionek. Jak ja pragne odrobiny
                slonka...

                Dzisiaj z rana przywital mnie bol brzucha, wiecie taki typowy jak przed @,
                takze chyba sie wredny malpiszon zbliza, a ja mialam taka nadzieje, ze uda nam
                sie zafasolkowac... ;o( Ale mi sie smutno zrobilo...

                Co za paskudny dzien...
                • althea35 Bajajaka - usmiech prosze!! 01.08.05, 14:19
                  U mnie tez pochmurno i kropi deszcz... zgroza, zeby w lato w kurtce chodzic.
                  Ale przynajmniej gardlo mnie juz nie boli.
                  A @ nie wywoluj z lasu, bo ten bol wcale nie musi byc na @.
                  Niestety nie zawsze jest tak jak sie chce, wiec lepiej sie nie nakrecac za
                  bardzo, bo pozniej jest bardzo smutno, chociaz wcale nie powinno byc. Ja tak
                  mialam w styczniu... bylam bardzo nastawiona, ze to juz. Czekaj spokojnie,
                  jakis maly bol z rana niczego nie przesadza. A jak nie teraz to moze za miasiac
                  lub dwa. Moze uda nam sie w tym samym czasie.
                • idalkas Re: Letnie starania 01.08.05, 15:03
                  Bajakaja jak dobrze sobie przypominam to przed pierwszą ciążą tez czułam jakby
                  zbliżała się @. Nie trać nadziei, może się uda smile
                  • bajakaja Re: Letnie starania 01.08.05, 22:04
                    Dzieki dziewczyny za pocieszenie, od razu mi lepiej.
                    Wiem, ze z jednej strony musze byc dobrej mysli, a z drugiej strony nie moge
                    sie nakrecac... Caly czas sobie wmawiam, ze nie ma sie co nastawiac, ze co ma
                    byc to bedzie, ale chyba same wiecie jak to jest: Niby sie czlowiek nie
                    nastawia, ale tak bardzo bardzo by juz chcial, ze o niczym innym nie moze
                    myslec...

                    Althea - masz swieta racje! Bardzo bym chciala, ze ten wstretny koczkodan mnie
                    nie nawiedzil, ale co ma byc to bedzie! Jakby co, to bedziemy sie starac w tym
                    samym czasie i moze wtedy nam obu sie powiedzie. Jak bedzie juz wiadomo co i
                    jak to napewno dam wam znac.

                    Pozdrawiam goraco z chlodnej polnocy
    • begonia4 Re: letnie starania 02.08.05, 13:16
      Cześć Dziewczyny,
      Za kilka dni rozpoczynam sierpniowe starania smile Myslę sobie, że w tym miesiącu
      nie będę się już tak bardzo nastawiać na zaciążenie. Postanowiłam sobie, że
      będę do tego podchodzić na luzie i z dystansem, w końcu nie mamy wpływu na
      termin. Poza tym moje nerwy w niczym nie pomogą...Moje dziecko niedługo jedzie
      na wakacje, więc będziemy mieć więcej czasu dla siebie i oczywiście więcej
      swobody... Mam nadzieję, że to zadziała. Pozdrawiam Was,a tym kobietkom, które
      jeszcze czekają na @ życzę aby zjawiła sie najwcześniej za rok smile)
      • mama.tosi Re: letnie starania 03.08.05, 20:35
        jestem. wróciłamsmile))
        dzis sie tylko melduję, ale od jutra wznawiam aktywnoścsmile))

        buziaki

        kasia

        p.s. odpoczęłam i... przytyłam, cholera jasna! ze cztery kilo, fuj!!

        k.
        • althea35 Re: letnie starania 03.08.05, 22:37

          Witaj!

          Czyli, ze wyjazd sie udal!
          Jak ma sie Tosia?

          Buziaki!
        • bajakaja Re: letnie starania 03.08.05, 23:28
          Witaj Kasiu!
          Ciesze sie ze urlop sie udal!
          Czekamy z niecierpliwoscia na relacje z licznych zapewne Tosiowych figielkow :o)
          Pozdrawiam serdecznie
    • bajakaja Spadla temperaturka... 04.08.05, 11:33
      Witajcie w ten pochmurny i deszczowy (przynajmniej tutaj) dzionek.
      Nie mam zbyt dobrych wiesci. Do bolow brzucha dzis dolaczyl spadek temp z 37 na
      26.7, takze wredna @ zbliza sie juz wielkimi krokami :o( A ja glupia mialam
      jeszcze nadzieje, ze jednak sie uda...
      No coz dziewczyny widocznie tak mialo byc.
      Takze althea, chyba bedziemy sie staraly razem! Tzn ty ze swoim Mezem a ja ze
      swoim, ale w tym samym czasie, ma sie rozumiec :o)

      Pozdrawiam z deszczowego i pochmurnego Abisko
      • althea35 Re: Spadla temperaturka... 04.08.05, 11:39

        Ma sie rozumiec!!
      • bajakaja Re: Spadla temperaturka... 04.08.05, 14:52
        No i wredna @ mnie nawiedzila!! :o(
        Dolaczam sie do sierpniowych staranek
        • althea35 Re: Spadla temperaturka... 04.08.05, 19:18
          No to staramy sie w sierpniu bajajaka! Ja zaczne staranka w ostatnich dniach
          sierpnia. Wiec i tak wychodzi na to, ze ty bedziesz wczesniej, razem z begonia.
          Powodzenia!!!
      • bajakaja aktualna lista 04.08.05, 15:01
        Uaktualniam liste:
        1. summerdays - :o) zafasolkowana (VI 2005)
        2. lalisia78 - :o) zafasolkowana (VII 2005)
        3. agaaga19 - staranka w toku
        4. eglantine - starania w toku
        5. stokrotka76 - starania w toku
        6. e_madziq - starania w toku
        7. meegrena - starania lipiec-sierpień
        8. bajakaja - starania w sierpniu
        9. begonia4 - starania w sierpniu
        10. owiesia24 - starania w sierpniu
        11. mama.tosi - starania w sierpniu
        12. idalkas - starania sierpień/wrzesień
        13. althea35 - starania sierpień/wrzesień
        14. truskaweczka76 - starania we wrzesniu
        15. pecja - starania w październiku

        Dziewczyny napiszcie prosze co u Was, bo nie wiem na ile ta lista jest
        aktualna...
    • begonia4 Re: letnie starania 04.08.05, 17:51
      Moje staranka zaczynam tak ok. 10 sierpnia i intensywnie kontynuję do ok 14 -
      15. Fajnie...
      • bajakaja Re: letnie starania 04.08.05, 23:10
        No to jak dobrze pojdzie to my w tym samym czasie bedziemy kontynuowac nasze
        starania. oby tym razem sie udalo!
        pozdrawiam serdecznie
        • owiesia24 Witam po przerwie!!! 05.08.05, 11:42
          Cześć Kochane!!Ale mi się za wami stęskniło.
          Jestem już mężatkąsmileHihi.Ale fajnie.Wesele było fantastyczne mimo 39
          stopniowego upału smileWszyscy zadowoleni - najbardziej ja i mój mężuśsmile
          Jeżeli chodzi o staranka to na razie tylko treningi smile bo końcówka cyklu,ale
          pod koniec sierpnia bierzemy się poważnie do pracy!smile
          Ściskam mocno każdą starającą sie kobietkę!!W sierpniu musi sie udać!!!!
          • althea35 Gratulacje!!! 05.08.05, 11:49
            Ciesze sie z toba, ze impreza sie udala!!
            Mnie zostalo niewiele ponad tydzien.... ale jak narazie sie nie stresuje. Ale
            musze zaczac sie pakowac... najgorzej jak czegos zapomne z domu, bo slub ponad
            300 km od domu, wiec wrocic bedzie ciezko.
            My tez pod koniec sierpnia zaczynamy!
            • bajakaja Do althea35 05.08.05, 15:06
              To juz za tydzien?! Ale ten czas leci!
              Jak tam ostatnie przygotowania? Suknia juz rozwieszona? Goscie usadzeni?
              Wszystko juz dopiete na ostatni guzik, czy jest jeszcze cos do zrobienia?
          • bajakaja Re: Witam po przerwie!!! 05.08.05, 15:03
            Owiesia Wszystkiego najlepszego! Zycze Wam abyscie sie zawsze mocno mocno
            kochali i zeby wasza Rodzinka szybko sie powiekszyla!!

            Pozdrawiam serdecznie!
            • meegrena Moje Kochane! 08.08.05, 13:33
              Mam nadzieję, że mnie jeszzcze pamiętacie... Zaprzestałam zupełnie aktywności
              na forum po pewnym niemiłym zdarzeniu, straszliwie mnie to zdołowało. Jeśli
              zechcecie posluchac to ja chętnie opowiem....
              Otóż wszystko mieliśmy już zaplanowane w związku ze staraniami, byłam u gina,
              usunęłam spiralę i generalnie byłam optymistycznie nastawiona. Ale zostałam
              wezwana na niemiła rozmowę przez szefową. Nie wiem czy pamiętacie, a może o tym
              nie wspominałam na forum, ale w kwietniu miałam wypadek w pracy, spadłam ze
              schodów i byłam miesiąc na zwolnieniu. Potem, 2 tyg po moim powrocie zachorował
              mi Adaś i byłam zmuszona siedzieć z nim 2 tyg w domu. Pech chciał, że to było
              tak jedno po drugim. No i ta moja szefowa zaczęła ze mną rozmowę w stylu: za
              dużo zwolnień, za dużo nieobecności, tak nie może być, ona ma za mało ludzi do
              pracy itp itd. Strasznie się tym zdenerwowałam, w domu przemyśleliśmy sprawę i
              stanęło na tym, że gdyby Adaś znowu zaczął chorować to będziemy szukać
              opiekunkia ja w pracy będę w pełni dyspozycyjna sad. No i co, teraz mam przyjść
              za 2 miesiące i powiedzieć jej, że jestem w ciąży?? Bardzo to wszystko
              przeżyłam, że człowiek musi całe swoje życie podporządkowac durnej pracy, że
              nie może tak poukładac wszystkiego jakby chciał.
              Tak wstępnie postanowiliśmy, że na razie musimy się wstrzymać z dzidziusiem.
              Ale na razie, to znaczy na ile?? Sama już nie wiem.
              Starałam się ograniczyć wchodzenie na forum bo taka mnie ściska zazdrość, jak
              Was czytam, smutno mi bardzo!
              Mam nadzieję, że mnie rozumiecie? Cały czas biję się z myślami, że może za
              łatwo się poddałam, że powinnam mieć to w nosie... No, nie wiem.
              W każdym bądź razie ciągnie mnie tutaj strasznie i czytam sobie Wasze dzieje.
              Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki! Dbajcie o siebie
              Pozdrawiam
              Aneta
              • mama.tosi Re: Moje Kochane! 08.08.05, 13:55
                Aneta, nie martw sięsmile)))
                tak to juz jest z tym planowaniem- ciagle coś sie zmienia i przesuwa. Odczekacie
                troszke i ruszyciesmile)))
                I pisz jak najczęściej. I dużo. Bo my tez ciekawe co u Ciebie. A tak przez Twoje
                "milczenie" to nam wspólne plażowanie uciekłosad(( Może za roksmile)))

                Ja powracam do domowego kieratusmile)) Wczoraj cały dzień czyściłam, sprzątałam i
                myłam. I dziś od rana dalej. Przede mną jeszcze tona prasowania. Prawdę mówiąc
                to prasowanie juz mi z domu wychodzi i jak nie zabiorę sie za nie w najblizszym
                czasie to chyba do sasiadów ucieknie. Co miałoby swoje dobre stronysmile)))

                U nas starania w końcu sierpnia, tak ok. 31. Oczywiście jak nic sie nie
                poprzesuwasmile)))

                Owiesia- jak życie małżeńskie????

                Althea- czy nerwówa przedślubna osiągnęła już apogeum?

                Piszcie dziewczyny, piszcie...

                kasia
                • meegrena Kasiu! 08.08.05, 14:01
                  dziekuję za słowa pocieszenia, będe pisać dużo dużo. Ale wiecie jak to jest -
                  tak sobie zaplanowaliśmy letnie starania, a następne lato dopiero za rok sad
                  No, ale może jeszcze coś zmodyfikujemy.
                  Napisz troszkę o Tosi, bo Adaś jest przecudowny - ale jestm obiektywna, co? hi
                  hi hi. Podczas urlopu było słodko, troszkę się obawiałam jak to będzie po, czy
                  nie będzie się wzbraniał przed złobkiem, ale okazało się, że był taki
                  stęskniony za dziećmi i "żłobkowymi ciociami", że wszystko poszło gładko.
                  Pozdrawiam
                  A.
                • idalkas Re: Moje Kochane! 08.08.05, 22:24
                  Kasiu to ja zaczynam zaraz po Tobie ok. 5 września. Może nam coś z tego wyjdzie?
                  • mama.tosi Re: Moje Kochane! 09.08.05, 11:37
                    Oby, obysmile)))
                    i spotkamy sie na watku majowo-czerwcowych dzieciaczkówsmile))))

                    kasia
          • idalkas Re: Witam po przerwie!!! 08.08.05, 22:22
            Gratuluję młoda mężatko i życzę owocnych starań smile
            • meegrena Co za pogoda :-( 09.08.05, 10:20
              Witajcie, czy u Was tez tak koszmarnie? W Gdańsku zaledwie 14 st.i leje. Gdzie
              to lato?? Nic tylko wejść pod kołderkę, nie?
              • mama.tosi Re: Co za pogoda :-( 09.08.05, 11:45
                W Warszawie tez paskudniesad((( co prawda nie pada ale jest szaro, buro i ponuro.
                Taaaa, herbatka, książka i pod kołderkę...

                Właśnie udało mi się uśpic Tosię. Coś ostatnio ciężko ze spaniem przed południem
                u niej. I tak walczymy co dzień od powrotu: ja ją lulam a ona bawi sie swoimi
                stopami i gada... wkurza mnie to strasznie. poza tym to złote dzieckosmile)))

                k.
                • owiesia24 Re: Co za pogoda :-( 09.08.05, 11:55
                  Uuuu....Przemyśl też zimny i deszczowy.Dobrze że mąż osładza życie smile hihi smile
                  U mnie 3 dz.c.Czy ktoś podobnie jak ja liczy na końcówkę sierpnia??
                  • mama.tosi Re: Co za pogoda :-( 09.08.05, 12:12
                    MY!!!!!smile))))

                    kasia
    • bajakaja Re: letnie starania 10.08.05, 13:56
      Witam serdecznie!

      Co do pogody to u nas tak juz od dobrych dwoch tygodni, caly czas zachmurzenie
      i pada deszczyk. Czasem tylko na jeden dzien slonko wyjrzy i jest nawet
      cieplutko, np. dzisiaj ok 20 stopni :o) Ale tak tylko jest przez jeden dzien i
      potem znowu leje.

      A co do staranek, to juz za pare dni, za dni pare... rozpoczynamy je ponownie!!
      Oby tym razem byly owocne...

      Pozdrawiam serdecznie z pochmurnej polnocy
      • mama.tosi Re: letnie starania 10.08.05, 16:32
        Moje Drogie, idziemy my dzis z Tośką do piaskownicy, patrzymy a tam pełno
        bajtli, tłok jak rzadko. Podchodzimy bliżej i.... widzimy cztery pary bliźniąt
        radośnie brykające w piaseczkusmile)) Tylko T nie miała pary.
        I tak sobie pomyslałam, a jakby sie trafiły bliźniaki? Za pierwszym razem to
        chciałam strasznie. teraz już nie myślę o tym z taką euforią: troje dzieci z
        bardzo małą różnica wieku- to chyba nie na moje siłysmile)))
        A co Wy o tym myślicie??? Chciałybyście bliźniaki?

        kasia
        • bajakaja Blizniaki... 10.08.05, 20:20
          Tez sie czasem nad tym zastanawiam hmmmmmm... Jakby to bylo gdyby nam sie
          trafilo podwojne szczescie, zwlaszcza ze staramy sie o pierwszego dzidziusia. Z
          jednej strony bardzo bym chciala miec od razu dwojke dzieci, wielkim plusem jest
          to, ze dziecko od razu ma rodzenstwo, kruszynki od poczatku wychowuja sie razem.
          Jednak z drugiej strony na dzien dzisiejszy to szczerze mowiac sobie tego nie
          wyobrazam, poniewaz mieszkamy w Szwecji zdala od wszelkiej rodziny, takze nie ma
          mowy o pomocy babci, czy kogos bliskiego... Bylaby to dlanas niezla szkola :o)

          Ale co ma byc to bedzie, my bardzo juz chcemy miec dzidziusia, takze przyjmiemy
          wszystko czym Pan Bog nas obdarzy, jak beda blizniaki to beda blizniaki, moze i
          roboty bedzie dwa razy tyle, ale za to milosc podwojna, podwojne szczescie, dwa
          razy tyle radosci i usmiechu na malenkich buzkach :o)

          A jak jest u Was dziewczyny?? Moze macie w rodzinie blizniaki, moze wasze szanse
          na podwojne szczescie sa wieksze?

          Pozdrawiam serdecznie wszystkie starajace sie foremki, zycze owocnych staranek,
          moze o powojna fasolke...
          To sa nasze starania o pierwszego dzidziusia, mieszkamy w Szwecji zdala od
          wszelkiej rodziny, takze w przypadku
          • meegrena Re: Blizniaki... 11.08.05, 09:33
            Hmmm, ten temat bliźniaków to nawet ostatnio był poruszany u mnie na łonie
            rodziny. Gdy byłam pierwszy raz w ciąży i szliśmy na to pierwsze USG kiedy
            można zobaczyć bijące serduszko dzidziusia to tak sobie myslałam - ach, żeby
            tak były dwa.... No, ale skończyło się na jednym smile
            A teraz to sobie myślę, że chyba bym się zarobiła przy trójce. Tak w ogóle to
            jak sobie z Dominikiem rozważamy to nawet chcielibyśmy mieć troje dzieci, ale
            raczej tak jedno po drugim. Na razie to ja bym po prostu chciała mieć to
            drugie! Analizuję sytuację w pracy, rozmyślam w tę i z powrotem i może jednak
            się zdecydujemy. Zobaczymy....
            Pozdrawiam z deszczowego Gdańska
            Aneta
            • owiesia24 Re: Blizniaki... 11.08.05, 17:45
              He,he.My prawdopodobnie jesteśmy "zagrożeni" bliźniakami.Babcia mojego męża
              była mamą bliźniakówsmileA prawdopodobnie dwojaczki lubią sie powtarzać co drugie
              pokoleniesmileJakoś mnie to nie przerażasmile
          • merci1811 Witajcie po długiej przerwie 11.08.05, 12:35
            Hejka, długo się nie odzywałam, byłam na liście w lutym i marcu, ale to juz
            daawno temu... Staralismy sie w lipcu, ale chyba nic z tego nie wyszlo, mimo,
            że nie dostałam okresu. Tc wyszedł mi bez sensu: po 15 min nie było NIC, ani 1
            ani 2 kreseksad POtem chyba po godzinie pokazala sie delikatnie 1 kreska. Tak
            więc nici, a teraz nawet nie mogę zaczac starań bo dzis jest 37 dc,a @ ani
            widu, ani słychu. A moj lekarz na urlopie. POzdr. AGA
            • owiesia24 Ale afera!!! 11.08.05, 17:48
              Słyszałyście może o pijanej pani ginekolog w Przemyślu???Dziś ma to być w
              Uwadze na TVN.To moja ginka-hi,hi smileAle numer,właśnie się zastanawiałam czy by
              na czas starań i ciąży nie przepisać się do kogos innego.Teraz to już nie mam
              wątpliwoścismileAle plama...no,no...
    • mama.tosi Re: letnie starania 11.08.05, 23:18
      taaa, zrobiłam carbonarę, zjedliśmy jąsmile)) wypiliśmy do tego flaszkę białego
      wina i cóż.... jestem wstawionasmile)))
      przesyłam Wam pijackie pozdrowieniasmile)))

      kasia

      p.s. niezła akcja, Owiesia, z tą pijaną ginekolog, choc może w tym stanie nie
      powinnam wydawac takich sądówsmile))) buziaki

      k.
    • mama.tosi Althea:))) 13.08.05, 21:08
      Wszystkiego najlepszegosmile)))

      kasia
    • mama.tosi Re: letnie starania 16.08.05, 12:06
      Przeczytałam książkę Ewy Błaszczyk: "Wejśc tam nie można".... I... właściwie nie
      wiem jak ją określic. Standardowe epitety jakoś mi nie pasują...
      ta książka przywraca proporcje, zatrzymuje i zmusza do skupienia na rzeczach
      naprawdę ważnych... To szalenie istotne, by w tym biegu do własnego mieszkania,
      do lepszego samochodu, od pieluszki do zupki zatrzymac się choc czasem, choc na
      chwilę. Zmierzyc się z naprawdę ważnym pytaniem.
      I co dziwne, ta książka napełnia spokojem...

      pozdrawiam Was cieplutko

      kasia

      P.S. Czy zostałam tu całkiem sama???
      k.
      • meegrena Re: letnie starania 16.08.05, 13:36
        Absolutnie nie jestes sama, no, bynajmniej ja jestem tu na pewno. Co do ksiązki
        to czytałam o niej artykuł w Wyborczej, ale jakoś nie miałam jeszcze okazji jej
        przeczytać. Autor artukułu użył jakiegoś takiego określenia "intymny portret
        macierzyństwa", ale rozumiem, że takiego macierzyśtwa odbiegającego od
        standardowego obrazu... Muszę chyba przeczytać i tyle...
        U nas , nad morzem zrobiła się niespodziewanie wspaniała pogoda, świeci słonko
        i jest chyba z 25 stopni! A ja za biurkiem ....
        Pozdrawiam
        • owiesia24 Re: letnie starania 16.08.05, 20:32
          Heh...nie wiem co się stało.Im bliżej "tego dnia" to tym bardziej zaczynam się
          bać.Nachodzą mnie wątpliwości czy by może jeszcze nie poczekać z dzidzią?Mąż
          się denerwuje bo on bardzo chce...a ja nie wiem co się ze mną dziejesad
          • idalkas Re: letnie starania 16.08.05, 21:17
            Hej ja mam to samosmile Bardzo się boję. Chyba dlatego, że wiem co mnie czeka. Mój
            mąz jest bardziej przerażony ode mnie. Trzymajmy sie razem i nie rezygnujmy a
            bedzie dobrze!
            • mama.tosi Re: letnie starania 17.08.05, 10:23
              Ten strach jest zupełnie normalnysmile)) miałam tak za pierwszym razem i teraz tez
              tak mamsmile))) i myślę, że tak będzie za każdym razem.
              owiesia, nie ulegaj temu strachowi. on będzie powracał. zamknij oczy i do...
              robotysmile)))

              buziaki

              kasia
              • meegrena Re: letnie starania 17.08.05, 10:26
                Kasiu, gratuluję 700 - nego postu! Ja mam jakiś dołek ostatnio, nie radze sobie
                chyba z obowiązkami, Adas nie daje mi spokoju, tylko "mama" i "mama". Nie mam
                na nic czasu, jakieś wątpliwości mnie ogarniają sad
                • idalkas Re: letnie starania 17.08.05, 12:20
                  W jakim wieku jest Adas ?
                  • meegrena Re: letnie starania 17.08.05, 12:38
                    Adaś za chwilkę będzie miał dwa i pół roku - brrrrr. Nieustający bunt
                    dwulatka wink Mam taki chytry plan, żeby trochę sobie odpuścić i dać pole do
                    popisu mężowi. Bo do tej pory to ja durna tak robiłam: Adaś się kąpie, wchodzi
                    Dominik do łazienki i chce go umyć a on "Nie, mama ma myć", Dominik mu
                    cierpliwie tłumaczy, że mama zajęta itp. Ten ryczy w niebogłosy no to ja
                    wchodze i mówię "No dobra, to ja go umyję". Teraz postanowiłam się nie dać,
                    nich mały wie, że tata tez się nim zajmie, że mama nie jest niezastąpiona, nie?
                    Jak myślicie?
                    • eglantine Re: letnie starania 17.08.05, 21:49
                      Hej, hej, melduję się po długaśnej przerwie. Byłam na wakacjach, ale teraz
                      spróbuję już śledzić regularnie wątek. Mój organizm szaleje po odstawieniu
                      pigułek. Drugi cykl miał 55 dni! i raczej na pewno był bezowulacyjny sad((.
                      Strasznie się podłamałam i już snułam najczarniejsze wizje. No ale w tym cyklu
                      temperatua wyraźnie mi skoczyła, wprawdzie dopiero w 31 dniu, ale utrzymuje się
                      na wyższym poziomie od sześciu dni, a fertility friend pokazuje owulację, więc
                      mam nadzieję, że tym razem bedzie dobrze. To będą bardzo długie dwa tygodnie,
                      ale jakoś będę musiala wytrzymać do testowania. No chyba że @ przyjdzie
                      wcezśniej. Właściwie to najbardziej zależy mi na tym, żeby cykle wróciły mi do
                      normy, wtedy przynajmniej można mieć nadzieję.
                      Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim owocnych starań!
                    • idalkas Re: letnie starania 18.08.05, 12:50
                      Hej to podobnie jak u nas smile Nasz we wrześniu skończy 2,5 roku. Robi się coraz
                      grzeczniejszy (mam nadzieję, że nie zapeszę), dlatego planuję druga dzidzięsmile
    • e_madziq Re: letnie starania 18.08.05, 08:26
      Witam Was Kobitki cieplutko. Ja właśnie jestem pierwszy dzien w pracy po urlopie
      i spieszę Was pozdrowić. Ależ wypoczełam.....
      Zabieram się do czytania wszystkich Waszych postów sprzed dwóch tygodni.
      Ciekawosć mnie zżera jak tam Wasze staranka.
      Pozdrawiam, napiszę jeszcze jak wszystko zdołam przeczytać, pa, pa
      • e_madziq Re: letnie starania 18.08.05, 12:19
        Wszystko przeczytałąm i widzę, ze niestety lista nie uległa zmianie sad

        Świeżo zaślubionym-wszystkiego naj, naj, naj, ogromu miłości, samych radości,
        słońca nad głową i w serduchu, bezbolesnej sztuki kompromisów i wiele, wiele
        wzajemnego zrozumienia i poszanowania.

        Bajakaja-bardzo mi przykro, ze tym razem sie nie udało. Ja też chciałabym za
        pierwszym razem, ale ostatnio doszłam do wniosku, ze jak sie uda w ciągu trzech
        cykli to będzie dobrze. Zależy mi po prostu urodzić na wiosne lub wczesne lato.
        Trzymam kciuki!

        Meegrena, nie mam pojecia co Ci poradzić w zwiazku z pracą i planami ciążowymi.
        Sama zachodzac w pierwszą ciąże wszystko miałam dokładnie przemyślane i
        zaplanowane. Myślę, że na Twoim miejscu zastanowiłabym sie, czy z pensji męża
        dalibyście radę "przeżyć" na przyzwoitym poziomie. Jezeli tak to nie
        odkładałabym planów.
        Tak przy okazji to właśnie wróciłam z Twoich rejonów (płw Helski), że też ta
        pogoda to dopiero teraz musiała sie poprawić!

        A co u mnie? Jak wspomniałam wróciłam znad morza. Mimo mieszanej pogody słońca
        nie brakowało. Baaaardzo wypoczeliśmy i ciężko było wrócić do pracy. Synek
        przeszczęśliwy, bo miał obojga rodziców 24h/dobę. Podobno nie był dziś rano
        szcześliwy gdy zobaczył babcię zamiast nas.
        Staranka były u nas na przełomie lipca i sierpnia. Okresu jeszcze nie dostałam,
        a powinien przyjsć na dniach, a właściwie wczoraj, wiec jeden dzień opóźnienia
        jeszcze niczego nie zwiastuje, choć bocianów widziałąm chyba z 20! Póki co
        specjalnie się nie nastawiam, by się nie rozczarować, nie testuję, zobaczę co
        będzie w ciągu najbliższego tygodnia.

        Pozdrawiam serdecznie, Magda
    • meggi-kate Re: letnie starania 18.08.05, 13:16
      Witam - my też z mężem staramy sie - narazie 2 cykle bez widocznych efektów-
      ale nie podajemy siesmile))może teraz sie uda. Chciałabym zrobić meżowi
      niespodziankę na urodziny, więc trzymajcie kciuki.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny starające się smile)) Meggi smile
    • meegrena Re: letnie starania 18.08.05, 13:51
      Witam słonecznie! U nas nad morzem świeci piękne słoneczko, zapraszam więc
      Rzeszów, Przemyśl i całe pochmurne dzisiaj Południe. Ja dzisiaj jakaś taka w
      skowronkach smile Tzn. wiem dokładnie dlaczego - otóż myślę i myślę, poradziłam
      się jeszcze dwóch osób w tym jednej ode mnie z pracy no i chyba się zdecydujemy
      na te starania! Tak się cieszę, usłyszałam pare dobrych, cennych rad i
      spostrzeżeń i chyba jednak nie można dać się zawładnąć pracy. Tak więc jeśli
      mąż da sie przekonać do pomysłu to staranka już za 6 dni!!!
      Buziaki
      • e_madziq Re: letnie starania 18.08.05, 14:03
        Świetna decyzja! Trzymam zatem kciuki!!
    • althea35 Szczesliwa mezatka!! 18.08.05, 14:50
      Witam jako szczesliwa mezatka!
      Wszystkim dziekuje za zyczenia!
      Wszystko bylo super! Mielismy niesamowite szczescie z pogoda. Przez caly
      tydzien lalo i bylo zimno, a 15 cieplo i slonecznie caly dzien.
      Jestem bardzo szczesliwa!!
      Althea
      • meegrena GRATULACJE 18.08.05, 14:57
        Gratuluję szczęśliwej mężatce! Oj, jak sobie przypomnę tę atmosferę po naszym
        ślubie.... Cudowne uczucie!
        Buziaki
        • idalkas Re: GRATULACJE 18.08.05, 15:04
          Wszystkiego najlepszego smile
      • bajakaja Do Szczesliwej mezatki!! 19.08.05, 11:31
        Jeszcze raz szczere i gorace gratulacje!!!
        Ciesze sie bardzo ze wszystko sie tak pieknie ulozylo, ze pogoda spasowala i
        cala reszta wypalila!
        Zycze Wam aby wasza milosc kwitla caly czas i zeby z dnia na dzien byla coraz
        wieksza. Abyscie z kazdym dniem zblizali sie do siebie coraz bardziej i byli
        sobie coraz bardziej oddani. No i oczywiscie przyjemnych staranek i gromadki
        pociech!!!!

        Pozdrawiam serdecznie
        • althea35 Re: Do Szczesliwej mezatki!! 19.08.05, 17:53

          Dziekuje bajajaka za sliczne zyczenia!
          Ja wam zycze powodzenia w starankach!
          Nasze pod koniec sierpnia, teraz czekam na @... no chyba, ze nie przyjdzie po
          goracej nocy poslubnej.
    • bajakaja Re: letnie starania 19.08.05, 11:42
      Witajcie dziewczyny!
      We wtorek wrocilismy z dalekiej polnocy na poludnie Szwecji. Nareszcie w domu!
      Przywitala nas przepiekna pogoda: sloneczko i cieplo, ktorych tak bardzo mi
      brakowalo! Skorzystalismy z tej pieknej pogody i wczoraj pojechalismy na
      rowerkach nad morze (10km w jedna strone). Wycieczka sie udala, prazylismy sie
      na plazy i kapalismy sie w morzu. Oj jak ja o tym marzylam...
      W palnach na weekend rowniez mamy plazowanie, to ponoc ostatnie takie cieple
      dni, wiec musze je dobrze wykorzystac.

      Co do staranek to byly, i to bardzo przyjemne wink, na efekty trzeba jednak
      troszku poczekac, to beda chyba najdluzsze 2 tygodnie w moi zyciu. Chodz bardzo
      bardzo bym chciala zeby tym razem sie juz udalo, to postanowilam sie nie
      nastawiac, zeby nie przezywac takiego rozczarowania jak ostatnio... (tylko nie
      wiem czy mi sie uda, bo tak latwo sie mowi: nie nastawiaj sie...)

      Jutro postaram sie uaktualnic liste, tylko na spokojnie musze przejzec co sie
      pozmienialo. Piszcie dziewczyny co z waszymi staraniami, czy sa w toku, czy cos
      sie pozmienialo, moze czekacie na testowanie, a moze ktoras z Was juz testowala?

      Pozdrawiam serdecznie
      • meegrena Re: letnie starania 19.08.05, 12:08
        Hej hej, tak jak pisałam wczoraj, wróciliśmy z mężem do tematu tegorocznych
        starań. Sytuacja w pracy się troszkę wyklarowała, przegadaliśmy wczoraj pół
        wieczoru no i się zdecydowaliśmy!!!! Hurrrra. Do tego dodam, że dzisiaj 7 dc
        więc jeszcze parę dni i staranka. Jestem pełna optymizmu, piszcie, dziewczyny,
        co u Was?
        Aneta
        • idalkas Re: letnie starania 19.08.05, 12:38
          To super ! Zazdroszczę Ci tego 7 dc smile Ja czekam na @ i poczatkiem wrzesnia
          zaczynamy starania.
          • eglantine Re: letnie starania 19.08.05, 23:30
            A u mnie 7 dzień wyższych temperatur. Cała siedzę jak na szpilkach i strasznie
            już mi się czas dłuży. Najchętniej poszłabym spać i obudziła się za tydzień na
            testowanie...
            A przy okazji - mam do was, dziewczyny, pytanie. U mnie rano cały czas 36.8, ale
            w ciągu dnia skacze mi nawet do 37.6. No i ja to czuję - w ciągu dnia cały czas
            jest mi ciepło, rumieńce na policzkach - trochę dziwne mi się to wydaje, bo to
            już w zasadzie stan podgorączkowy. Wiem, że temperatura ma prawo wzrosnąć w
            ciągu dnia,ale aż tyle? Czy wy też tak to odczuwacie?
    • mama.tosi Re: letnie starania 20.08.05, 21:13
      smażę sobie dżemsmile))
      dziś wiśniowy.
      porzeczkowe w pieknych rządkach sobie stoją i się do nas usmiechają.
      strasznie lubię robic przetwory. na zimę. jest w tym cos dla mnie
      niesamowitegosmile)) i niesłychanie przyjemnego.
      i uwielbiam potem otwierac taki słoiczek... z latem w środkusmile)))

      pozdrawiam
      dziś dżemowosmile))

      kasia
      • meegrena Re: letnie starania 21.08.05, 09:39
        Hmmmm, dżemik fajna sprawa! Ja sie jednak tak wycwaniłam, że w dżemiki -
        przepyszne z resztą - wyposaża nas teściowa wink
        Nad morzem pogoda przepiękna, mąż ofiarował mi cały weekend na odpoczynek i
        relaks, zabrał Adasia w sobotę do swoich rodziców, wracają dzisiaj po południu.
        A ja, nie pamiętam już od jak długiego czasu, mogłam się wyspać, poczytać,
        poleżeć w spokoju w wannie.... Korzystając z okazji relaksuję się na całego, no
        i przygotowuję się, zwłaszcza duchowo wink do roli Mamy po raz drugi. Nasze
        staranka ruszają we wtorek - hura!
        Buziaki
        Aneta
        • althea35 Re: letnie starania 21.08.05, 11:01

          Anetko, zycze milego relaksu i owocnych staran!

          Kasiu, zycze udanych dzemow!

          Ja wlasnie czekam na @... no i ciagle nie ma, ale szanse, na to ze jestem
          zaciazona raczej kiepskie.... no chyba, ze moj cykl zwariowal przez slub i to
          cale zamieszanie.

          U mnie pelno grzybow! Wczoraj bylismy chwilke w lesie, ale bardzo gryzly komary
          i nie za duzo zebralismy. Jeszcze przed slubem zebralam z mama caly ogromny
          koszyk borowikow.
          Chcialam zakisic pare ogorkow, tak na probe, ale zapomnialam kupic koper, no i
          chrzanu tez nie mam... no i wyglada na to, ze ogorki niedlugo sie skoncza bez
          kiszenia.
    • mama.tosi Re: letnie starania 22.08.05, 10:06
      Witam Was poniedziałkowosmile))

      konfitura wisniowa wyszła mi przepysznasmile))) nie wiem czy dotrwa do zimy, bo
      Wojtek ja systematycznie wyzera od wczoraj.
      właśnie kończę robic obiad i lecimy z Tośką na spacerek. chcemy na maksa
      wykorzystac ostatnie dni lata i spędzamy całe dnie na dworze.
      fajnie jestsmile))
      bardzo fajnie jestsmile))

      pozdrawiam cieplutko

      kasia
      • bajakaja Re: letnie starania 22.08.05, 11:08
        Witam serdecznie w ten słoneczny dzionek!
        U nas tez przepiekna pogoda, slonko swieci nieprzerwanie od paru dni!!Weekend
        spedzilismy nad morzem, bylo przecudnie, sliczna piaszczysta, ogromna plaza i
        odziwo bardzo malo ludzi!
        Dzisiaj rozpoczynamy kurs szwedzkiego. Maz się smieje ze wracamy do szkoly!
        Ciekawe co to będzie?
        A w przyszłym tygodniu przeprowadzmy się do innego mieszkania, troszke
        większego. Już nie mogę się doczekac. Dzis wieczorem podpisujemy umowe i
        dostajemy klucze! Ale strasznie się ciesze!

        Kasiu gratuluje pysznych przetworow, ale mi narobiłaś smaka! W tym roku już za
        późno, ale w przyszłym to na pewno tez cos zrobie! Zycze udanych spacerkow z
        Tosia. Masz racje, wykorzystajcie do konca ta przepiekna pogode.

        Anetko! Mnie tez zawsze Mama zaopatrywala w przerozne smakołyki, ale teraz
        odkad jesteśmy w Szwecji niestety te rarytasy się skończyły, wiec czas
        najwyższy nauczyc się robic je samemu! Zycze owocnych i bardzo przyjemnych
        taranek!!

        Eglantine zycze bardzo duzo cierpliwości i dwoch kresek na tescie! Idziemy
        prawie leb w leb bo ja tez będę testowala gdzies w przyszłym tygodniu! Ale tym
        razem podchodze do tego wszystkiego bardziej na luzie. Z Abisko zapomniałam
        zabrac notatnika z obserwacjami, w dodatku zbil mi się termometr zaraz po
        staraniach. Uznałam wiec ze chyba to znak żeby się wyluzowac troszke,
        termometru na razie nie kupuje drugiego, co ma być to będzie!

        Meegrena gratuluje podjecia tej decyzji! Zycze bardzo bardzo przyjemnych dni!
        Twoja nieobecność na forum przez te pare dni będzie jak najbardziej
        usprawiedliwiona! Staraj się kochana staraj!

        Althea35 grauluje grzybobrania! Musiałabyś kiedys odwiedzic nas w Abisko, nawet
        nie wyobrazasz sobie ile tam jest grzybow. Dosłownie jeden na drugim rosnie!!
        Glownie chyba kozaki, bo przeważają tam lasy brzozowe. Szczerze mówiąc to ja
        nie zbierałam bo się za bardzo z mezem nie znamy i balam się ze jakiegos
        trojaka znajdziemy. Ale obiecałam sobie, ze jak będę w Polsce to obowiązkowo
        kupuje jakis dobry atlas grzybow i będę się uczyla, bo to Az grzech nie zbierac
        tam grzybow! Ach jak mi się marzy grzybowa z lanym cistem, albo sosik grzybowy,
        Az mi slinka cieknie…

        Zycze wszystkim milego dnia, jak i całego tygodnia!
        Pozdrawiam
        • althea35 Re: letnie starania 22.08.05, 11:22

          Bajajaka, ja tez ide dzisiaj do szkoly, o 13:00. Ale wyglada na to ze od jutra
          bede zajeto od 8:30 do 16:30... normalnie jak normalny dzien pracy.
          Basiu, zdaj relacje ze Szkoly!

          A co do grzybow, to w Uppsali moze nie jest ich tak duzo, ale bylismy tylko w
          takim malym lasku kolo domu. W tej okolicy gdzie bralismy slub bylo ich
          mnustwo!!! Jechalismy samochodem przez las i zatrzymywalismy sie jak cos
          widzielismy z samochodu. Zbieralismy tylko borowiki... bo co mielismy zbierac
          jakies inne jak bylo tyle takich pysznych!
          Byla zupka pyszna i sosik. A teraz susze to co znajde, bo z takich ilosci nic
          innego sie nie da zrobic. A moj maz stanowczo odmawia jedzenia suszonych
          grzybow.

          Bajajaka, zycze pozytywnego testu! Trzymam kciuki!
          Mnie najpierw sie musi okres skonczyc, zeby myslec o staraniach. Wyglada na to,
          ze nasze staranka dopiero na poczatku wrzesnia.

          Buziaki dla wszystkich!
          • bajakaja Re: letnie starania 23.08.05, 11:35
            Ale sie dziwnie czuje chodzac znowu do szkoly.
            Wogole to tak smiesznie chodzic z mezem na zajecia. Czuje sie jak w szkole
            sredniej. Maz caly czas sie ze mnie nabija ze dostane 2 :o)

            Po pierwszym dniu moge powiedziec tyle ze jest calkiem fajnie i smiesznie.
            Niestety na razie nie prezentujemy wysokiego poziomu, ale umiemy liczyc do 20 i
            mniej wiecej znamy alfabet, z malymi wyjatkami (chodzi o wy mowe).
            Towarzystwo bardzo mieszane, ludzie z calego doslownie swiata. Jeszcze nic o
            nich nie moge powiedziec. Zauwazylam tylko, ze grupa prezentuje bardzo
            zroznicowny poziom. Na zajeciach pracuje sie glownie indywidualnie, zwlaszcza
            na poczatku, osoby juz bardziej zaawansowane pracuja w malych grupkach.
            My z mezem rowniez pracujemy w grupie, na razie tworzymy duet żółtodziobów :o)

            W kazdym razie jest bardzo wesolo, na razie mi sie podoba, zobaczymy co czas
            pokaze.

            althea35 - juz lepiej nic nie pisz o tych grzybach bo mi smaka narobilas,
            slinka mi cieknie na sama mysl o zupce...

            Pozdrawiam
          • mama.tosi Grzyby... 23.08.05, 12:19
            uwielbiam... jeścsmile))
            zbierac?? nawet nie to. że nie lubiesmile)) nie umiem. one się, skubane, przede mną
            chowają. idę, rozglądam się i żadnego znaleźc nie mogesad(( za mną, krok w krok
            idzie mój ojciec i ma pełen koszyk. strasznie mnie to zawsze wkurzało. w
            dzieciństwie to nawet podejrzewałam, że tata to jakoś specjalnie robismile)) nigdy
            nie wymysliłam w jaki sposóbsmile))
            teraz rodzice zaopatrują mnie w grzyby, a ja zwrotnie dostarczam im pierogów z
            kapustą i grzybami. i póki co taki układ baaardzo mi się podoba.
            szczerze mówiąc to jak powiem ojcu, że u Was taki wysyp to go chyba krew zaleje
            z zazdroścismile))

            buziaki

            kasia

            p.s. też myślę, żeby iśc do szkoły języka obcego się uczyc. tylko co z Tosią???
            mąż zajęty, mama toże, a na opiekunke jakoś nie moge się zdecydowacsad((

            k.
            • althea35 Szkola 23.08.05, 18:03
              Ja tez chodze do szkoly. Mam 8 osob w klasie!! Mam 3 nauczycielki i generalnie
              jest wesolo.

              Kasiu, zapisz sie na jakis kurs wieczorem, kiedy maz jest w domu. Zajecia bede
              max. 2 razy w tygodniu, wiec napewno dasz rade wyskoczyc na 1,5 godzinki.
              • mama.tosi Re: Szkola 23.08.05, 21:09
                No, właśnie z Wojtkiem nie ma tak łatwosad( on ma prace mocno niestandardową
                (robi programy telewizyjne) i właściwie to nigdy nie wiadomo o której wróci i o
                której wyjdziesad(( tzn. nie wiadomo do ostatniej chwili. I ja sobie raczej nie
                mogę nic zaplanowac. Jest to trochę męczace, szczególnie jak trzeba zrezygnowac
                z czegoś co jest zaplanowane od kilku miesiecy, a w ostatniej chwili okazuje
                się, że jednak nici, bo np. impreza koliduje z nagraniemsad((
                Sa też plusy; np. w tym roku mielismy baardzo długie wakacjesmile))
                Chyba sie zdecyduję na tę opiekunkę...

                kasia
                • althea35 Re: Szkola 23.08.05, 21:53

                  Oj! To widze, ze jednak to nie takie proste w twoim przypadku.
                  Mam nadziej, ze jednak sobie poradzisz i pojdziesz na kurs. A jakiego jezyka
                  masz zamiar sie uczyc? Czyzby Szwedzki???
                  • mama.tosi Re: Szkola 23.08.05, 23:01
                    chcę wrócic do francuskiegosmile))
                    zastanawiam sie tez nad portugalskim, bo uwielbiam ten krajsmile))

                    k.
    • e_madziq Re: letnie starania 22.08.05, 10:42
      Ech, kobitki, nie wiem co jest grane, ale są tylko dwa wyjścia, albo jestem w
      "najprawdziwszej" ciązy albo urojonej. Okres spóźnia mi sie już ok. tygodnia i
      od paru dni strasznie mnie mdli, na myśl o kawie robi mi sie niedobrze, a
      jeszcze do niedawna był to mój ulubiony trunek. Jakos tak trudno mi było
      uwierzyc, ze może za pierwszym razem sie uda, że nawet zakupiłam zapas pdp i
      tamponów a tu nic... Chyba sie wkoncu zdecyduję na testowanie i przynajmniej się
      upewnię na tak albo na nie. Trzymajcie kciuki. Jezeli okaże sie, ze zaciażyłam
      to termin porodu powinnam mieć identyczny jak z synkiem smile i o to mi chodziło!
      Pozdrawiam Was serdecznie i zdam relacje po testowaniu.
      pa,pa,pa,pa
      • bajakaja Re: letnie starania 22.08.05, 11:13
        No to Gratuluje podwojnie:
        po pierwsze takiej cierpliwosci, ja to bym w takiej sytuacji juz pewnie z
        tydzien temy test zrobila, jestes naprawde bardzo cierpliwa!
        po drugie (oczywiscie nie chce zapeszac) ale wydaje mi sie ze jestes w ciazy!
        GRATULACJE! Napisz konieczne jak zrobisz test jaki byl wynik! Jestem przekonana
        ze zobaczysz przepiekne 2 grube kreseczki!
      • althea35 Super!!! 22.08.05, 11:13

        Gratulauje Madzik!! Mam nadzieje, ze to najprawdziwsza ciaza! Trzymam kciuki za
        pozytywne testowanie.
        • e_madziq Re: Super!!! 22.08.05, 11:38
          Dziewczyny-dzieki, mam nadzieje, ze nie zapeszę. Mój meżulek też twierdzi, ze
          jestem w ciąży, bo stale się w niego wtulam jak trzy lata temu... Sama sie
          dziwię, ze jeszcze testu nie zrobiłam, ale tak jakoś...Wprawdzie po ciąży okres
          mam jak w zegarku, ale stwierdziłąm,że po urlopie, po tak totalnym leniuchowaniu
          ma prawo sie opóźnic. Dziś kupię test i rano sprawdzam smile)
          No i z tymi bocianami to chyba coś jest smile

          Bajakaja-plaża, morze, słonko....ach jak miło powspominać. Gratuluję nowego
          mieszkanka-wiem jak to bardzo cieszy! Oczywiscie trzymam kciuki za testowanie smile

          MamoTosi-ja po urlopie tak się rozleniwiłam, ze nawet na podwórko mi się nie
          chce wychodzić z synkiem. Koleżanka ostatnio sie mnie pytała gdzie sie
          podziewamy, bo nas nie widać, a ja po prostu cieszę sie jak synek zajmie sie
          klockami i mam z godzinkę na leżenie na kanapie. Wczoraj z nim wyszłam, ale
          byłam jakaś taka słaba, śpiąca i rozmemłana, ze myślałam, ze padnę.

          Grzybki-nie przepadam za ich jedzeniem (chyba, ze marynowane), ale za to
          uwielbiam je zbierać.

          Trzymam kciuki za testowanie, za staranka i może jeszcze uda nam sie spotkać w
          kwietniówkach? Ojej, byle bym tylko nie zapeszyła!
    • meegrena Re: letnie starania 22.08.05, 14:53
      No, no, ja również podziwiam za cierpliwość. Koniecznie daj znać po
      testowaniu, trzymam kciuki!
      Pozdrawiam
      A.
    • e_madziq Re: po testowaniu...... 23.08.05, 07:28
      Chyba się z Wami pożegnam,bo....................sa dwie krechy!!! NIe
      spodziewałam sie, ze tak szybko nam sie uda! Z synkiem też zaszłam w ciażę w
      pierwszym cyklu, niemal za pierwszym razem. Ależ się cieszę, ale tez jestem
      troszkę wystraszona, no i te potworne mdłości, nie mam ochoty na nic do jedzenia
      tylko piję, pije, piję wszystko koniecznie z lodem.
      Zmykam wiec do kwietniówek i bedę Was wypatrywać w majówkach.
      Trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam, Magda
      • meegrena Gratuluję!!! 23.08.05, 08:08
        I trochę też zazdroszczę. Kiedy ja ujrzę upragnione dwie kreski? Właściwie tak
        od wczoraj powoli zaczęliśmy staranka, bardzo miło hi hi.
        e_madziq - głowa do góry, będzie dobrze. Ciesz się i miej w sobie duuuużo
        optymizmu.
        Aneta
        • eglantine Re: Gratuluję!!! 23.08.05, 08:28
          Gratulacje!!!
          Trzymaj się ciepło i dbaj o siebie! I prześlij jakieś fluidki.
          Ty to masz cierpliwość - chyba bym tyle nie wytrzymała z testowaniem. Ja mam
          termin miesiączki w piątek i nawet nie wiem, czy do piątku wytrzymam. Test już
          kupiłam i strasznie mnie kusi. Temperaturki wciąż wysokie, ale przyplątał mi się
          jakś paskudny katar i teraz już sama nie wiem, czy to po prostu nie
          przeziębienie? Buu...
          W każdym razie testuję najpóźniej w sobotę, bo wyjeźdżam na wesele szwagierki i
          chciałabym przedtdem wiedzieć, czy wolno mi coś wypić, czy nie.
          Bajakaja - a ty kiedy testujesz?
          E-madziq - jeszcze raz najserdeczniejsze gratulacje!
          • e_madziq Re: Gratuluję!!! 23.08.05, 08:53
            Bardzo, bardzo, bardzo Wam dziewczyny dziekuję. Będę do Was zaglądać i mam
            nadzieje, ze systematycznie bedę Wam przesyłać gratulacje.
            Wiecie, ze poza mężem tylko Wy wiecie o tej ciaży?? W pierwszej też
            postanowilismy z męzem nikomu nie mówić do konca trzeciego m-ca. Wiadomo, ze
            (odpukać) moze być różnie, te miesiące sa decydujace i nie chciałabym potem
            wysłuchiwać "przykro mi" itp, to zapewne bardzo boli i wolę sobie tego oszczędzić.
            Jak narazie bardzo mnie mdli i już zaliczyłam jedną wyprawę do toalety.
            Zawróciłam jednak, bo ktoś był, a jak wspomniałąm narazie kryję się z ciażą.
            Obawiam sie trochę, bo za miesiąc jadę na ślub brata do warszawy-ok. 4-5 godzin
            jazdy, a połączenie moich mdłości i choroby lokomocyjnej nie wróży nic dobrego.
            Na sama myśl mi niedobrze......

            Jeszcze raz Wam dziekuję i oczywiscie przesyłam pozytywne fluidy smile)
            • meegrena Re: Gratuluję!!! 23.08.05, 09:21
              Ja jeszcze z pytankiem dot. tej ciąży.
              e_madziq - czy w pierwszej ciąży też miałaś na początku mdłości. Bo ja w
              pierwszej czułam się znakomicie, ani razu nie poczułam mdłości i przyznaję, że
              bardzo sobie chwaliłam ten stan. Pod koniec męczyła mnie straszna zgaga, ale co
              tam!
              bajakaja - gratuluję nowego mieszkanka, to rzeczywiście fajnie tak się
              organizować od nowa! My przezywaliśmy takie emocje w ubiegłym roku, ale chętnie
              bym coś juz zmieniła na nowe w mieszkaniu. Po prostu lubię, gdy coś się dzieje!
              Pozdrawiam Was
              U nas trwają staranka - trzymajcie kciuki!
              pa pa
              Aneta
              • e_madziq Re: Gratuluję!!! 23.08.05, 09:29
                Meegrenka-w pierwszej ciąży miałam mdłości, ale pojawiły się znacznie później
                niż obecnie. O tamtej ciąży dowiedziałąm sie dopiero w 7 tyg., miałam jakieś
                plamienia i wzięłam je za okres, a poza tym znacie juz moją cierpliwosć co do
                testowania smile zarówno te mdłosci jak i te z pierwszej ciąży są o tyle meczące,
                ze mnie cały dzień mdli, ale do wymiotowania jeszcze daleka droga. Mam wrażenie,
                ze gdybym mogła pozbyć sie tego uczucia to czułabym się znacznie lepiej, a tak
                to mnie mdli i mdli, nic przyjemnego.
                Pierwszą ciaże też przeszłam super i bardzo dobrze sie czułam. Na zwolnienie
                poszłam 1,5 m-ca przed porodem.
                Pozdrawiam
                • ewik01 Re: Gratuluję!!! 23.08.05, 09:40
                  gratulacje, jestem po raz pierwsz na tym forum, zdaje sie, że jesteśmy w tym
                  samym tygodniu ciąży, moja osttnia miesiączka 20 lipiec. Pozdrowienia
                  • mama.tosi Re: Gratuluję!!! 23.08.05, 09:58
                    e_madziq- GRATULACJE!!!!!!
                    Wielkie!
                    Dbaj o siebie i głaszcz od nas maleństwosmile)))
                    Nic dziwnego, że Ci sie nie chce z Małym biegac na spacerki. Mi w ciąży z Tosią
                    też się chciałą strasznie spac na poczatkusmile))
                    I nic nie mów o żadnych pozegnaniach! Bardzo proszę tu zaglądac sytematycznie i
                    zdawac relacjesmile)) ze wszystkiego, moja droda, ze wszystkiegosmile)))

                    Buziaki!!!

                    kasia
                    • e_madziq Re: do MamyTosi 23.08.05, 10:24
                      Dzieki, dzięki, obiecuję do Was zaglądać i oczywiscie trzymam za wszystkie
                      kreseczki kciuki!!!!
                  • e_madziq Re: do Ewik 23.08.05, 10:22
                    U mnie ostatnia miesiączka była 16 lipca, a owu miałam 29 i pewno wtedy sie
                    udało. Jak w internecie wyliczyłam to planowany termin byłby na ok. 25 kwietnia.
                    Synek jest z 28 moze wiec uda sie w urodziny braciszka??
                    Ja już jestem na forum kwiecień 2006-zapraszam tam.
                    Pozdrawiam
                  • lalisia78 Re: Gratuluję!!! 23.08.05, 10:30
                    ja tez jeszcze tutaj pogratuluje. Ciesz sie szczesciem jakie cie spotkalo i
                    zycze jak najmniejszych mdlosci mnie naszczescie ominely w obydwu ciazach
          • bajakaja Do eglantine 23.08.05, 11:08
            Widze ze ty podobnie jak ja nalezysz do tych bardzo niecierpliwych :o)

            Ja bede testowala gdzies pod koniec przyszlego tygodnia dopiero, no chyba ze @
            mnie wczesniej nawiedzi (czego bardzo bym nie chciala).
            Trzymam kciuki za twoje testowanie. Daj koniecznie znac jaki wynik, oby juz za
            pare dni, za dni pare bylo Was wiecej :o)

            Powodzenia
            • eglantine Re: Do eglantine 25.08.05, 07:38
              Spróbuję wytrzymać do soboty. Na razie znikam na parę dni, bo wyjeżdżam do
              Wrocławia. Dam znać, co i jak, po powrocie. Ale dziś mi tempka spadła o jeden
              stopień, więc coś czarno to widzę... @ powinnam dostać jutro.
            • eglantine Re: Do eglantine 25.08.05, 07:40
              Termin @ mam jutro, ale postaram się wytrzymać do soboty. Na razie znikam na
              parę dni, bo wyjeżdżam do Wrocławia. Dam znać, co i jak, po powrocie. Buziaki,
              Karolina
              • eglantine Re: Do eglantine 25.08.05, 07:42
                Oj, dwa razy mi sie wysłało...
      • althea35 Wielkie gratulacje!!! 23.08.05, 17:54

        Serdecznie gratuluje!! Ja czekam jeszcze ponad tydzien na staranka....
      • idalkas Re: po testowaniu...... 26.08.05, 13:00
        Gratuluję z całego serca!
    • bebell Zmiana nicka.... 24.08.05, 13:36
      niestety cos mi się porąbało z hasłem- musiałam niechlujnie wpisac przy zmianie
      i teraz nie mogę się jako mama.tosi zalogowac.
      trudno. mam nadzieję, że to Wam nie przeszkadzasmile))

      pozdrawiam

      kasia czyli mama.tosi
      • meegrena Re:letnie starania 25.08.05, 08:16
        hej dziewczyny,
        coś cicho u nas? gdzie się podziewacie? U nas trwają staranka, jest milutko.
        Staram się nie myśleć, że to własnie "to" tylko poddaję się nastrojowi.
        W Gdańsku od dzisiaj po południu paraliż komunikacyjny w związku z koncertem
        Jarre`a. A my jutro pracujemy tylko do 12, bo potem połowa ulic w Centrum
        będzie zamknięta - ufffff
        Pozdrawiam
        Aneta
        • bajakaja Foremki starajace sie tego lata 25.08.05, 11:44
          Witam serdecznie w ten pochmurny i deszczowy dzionek. Pogoda nam sie niestety
          zepsula. Strasznie sie spiesze (do szkoly) wiec teraz zamieszcze tylko liste, a
          odezwe sie wieczorem.
          Lista foremek starający się tego lata :o)
          1. summerdays - :o) zafasolkowana (VI 2005) orientacyjny termin porodu III
          2006 ?
          2. lalisia78 - :o) zafasolkowana (VII 2005) orientacyjny termin porodu IV 2006
          3. e_madziq - :o) zafasolkowana (VII 2005) orientacyjny termin porodu 25 IV
          2006

          4. eglantine - starania w toku – testowanie 27 VIII 2005
          5. bajakaja - starania w toku
          6. agaaga19 - staranka w toku
          7. stokrotka76 - starania w toku
          8. merci1811 – starania w toku
          9. meegrena - starania w toku
          10. begonia4 - starania w toku
          11. meggi-kate – starania w toku

          12. owiesia24 - starania w sierpniu ??
          13. mama.tosi = bebell - starania w sierpniu ??
          14. althea35 - starania we wrześniu
          15. idalkas - starania we wrześniu
          16. truskaweczka76 - starania we wrześniu
          17. pecja - starania w październiku

          Dziewczyny mam nadzieje ze niczego nie pomieszalam. Jakby co to piszcie,
          uaktualniajcie itp.

          Sciskam goraco
          • lalisia78 Re: Foremki starajace sie tego lata 25.08.05, 14:18
            mala poprawka co do mniesmile)
            Lista foremek starający się tego lata :o)
            1. summerdays - :o) zafasolkowana (VI 2005) orientacyjny termin porodu III
            2006 ?
            2. lalisia78 - :o) zafasolkowana (VII 2005) orientacyjny termin porodu 10.III.
            2006
            3. e_madziq - :o) zafasolkowana (VII 2005) orientacyjny termin porodu 25 IV
            2006

            4. eglantine - starania w toku – testowanie 27 VIII 2005
            5. bajakaja - starania w toku
            6. agaaga19 - staranka w toku
            7. stokrotka76 - starania w toku
            8. merci1811 – starania w toku
            9. meegrena - starania w toku
            10. begonia4 - starania w toku
            11. meggi-kate – starania w toku

            12. owiesia24 - starania w sierpniu ??
            13. mama.tosi = bebell - starania w sierpniu ??
            14. althea35 - starania we wrześniu
            15. idalkas - starania we wrześniu
            16. truskaweczka76 - starania we wrześniu
            17. pecja - starania w październiku
            • e_madziq Re: Foremki starajace sie tego lata 25.08.05, 14:24
              Lalisia, a nie czasem 10 kwietnia?
              • lalisia78 Re: Foremki starajace sie tego lata 26.08.05, 08:41
                nie ostatnia @ 3 czerwiec wiec 10 marzecsmile))
              • lalisia78 Re: Foremki starajace sie tego lata 26.08.05, 08:42
                jeszcze jedna poprawka bo nie zauwarzylam smile)


                Lista foremek starający się tego lata :o)
                1. summerdays - :o) zafasolkowana (VI 2005) orientacyjny termin porodu III
                2006 ?
                2. lalisia78 - :o) zafasolkowana (VI 2005) orientacyjny termin porodu 10.III.
                2006
                3. e_madziq - :o) zafasolkowana (VII 2005) orientacyjny termin porodu 25 IV
                2006

                4. eglantine - starania w toku – testowanie 27 VIII 2005
                5. bajakaja - starania w toku
                6. agaaga19 - staranka w toku
                7. stokrotka76 - starania w toku
                8. merci1811 – starania w toku
                9. meegrena - starania w toku
                10. begonia4 - starania w toku
                11. meggi-kate – starania w toku

                12. owiesia24 - starania w sierpniu ??
                13. mama.tosi = bebell - starania w sierpniu ??
                14. althea35 - starania we wrześniu
                15. idalkas - starania we wrześniu
                16. truskaweczka76 - starania we wrześniu
                17. pecja - starania w październiku
                • e_madziq Re: Foremki starajace sie tego lata 26.08.05, 09:04
                  10 marca to urodziny mojego mężulka-cudo chlop, wiec wróże Twemu dzieciaczkowi
                  dobry horoskop smile)
                • summerdays Re: Foremki starajace sie tego lata 29.08.05, 11:31
                  Witajcie smile
                  Nie odzywam sie, bo mi Maz zabronil wchodzic na forum, bo sie denerwuje za
                  bardzo tym co czytam smile) Ale lubie tu do Was zagladac!! Gratulacje dla E_MADZIQ
                  !!! i dalej trzymam kciuki za reszte smile
                  U mnie wszystko dobrze, wlasnie dzielnie skonczylismy pierwszy trymestr! No i
                  widzialam po raz pierwszy malego Pasazera - to jest niesamowite uczucie
                  szczescia i niedowierzania w jednym... Zycze Wam jak najszybszej mozliwosci
                  doznania tego!

                  I jeszcze drobne sprostowanie ponizszych danych: orientacyjnie zalapuje sie
                  jeszcze na koniec lutego 2006. Dobrze, ze nie bedzie to rok przestepny smile)))

                  Pozdrawiam serdecznie!

                  >>>Lista foremek starający się tego lata :o)
                  1. summerdays - :o) zafasolkowana (VI 2005) orientacyjny termin porodu III
                  2006 ?
                  • althea35 Re: Foremki starajace sie tego lata 29.08.05, 17:49
                    Witaj summerdays! No nie, na forum Ci zabrania wchodzic... ale przewrazliwiony
                    ten twoj mazwink

                    Chcemy kupic samochod i jestesmy w trakcie poszukiwan. A moja tesciowa wlasnie
                    oswiecilo, ze taki duzy samochod o jakim myslimy jest nam niepotrzebny, ze
                    mozemy kupic jakis maly, a jak nam duzy bedzie potrzebny to mozemy od nich
                    pozyczyc. No i w koncu moj maz musial jej wylozyc jasno, ze planujemy dzicko i
                    potrzebny nam duzy samochod z miejscem na wozek. A ona sie spytala czy jestem w
                    ciazy. Ciekawe co wymysli w zwiazku z tym... w sumie rowna z nij babka, ale
                    czasami przegina.
                    • bajakaja Do Althea35 29.08.05, 21:46
                      Witaj Althea!
                      Ale numer z tym samochodem i tesciowa :o)
                      My tez myslimy o jakims kombi (na razie tylko myslimy), bo koszty komunikacji w
                      Szwecji mnie przerazaja! A teraz sie przeprowadzamy do innego mieszkania,
                      bedziemy mieli troche dalej do centrum, a w dodatku mezowi rower sie rozlecial
                      i teraz klops... Mamy dylemat bo ceny rowerow to sama wiesz jakie tutaj sa, w
                      cenie nowego porzadnego roweru mozna miec uzywany samochod :o)

                      Pozdrawiam serdecznie, zycze owocnych staranek i poszukiwan samochodu :o)
                      • althea35 Re: Do Althea35 29.08.05, 22:17

                        Witaj Basienko!

                        No wreszcie sie odezwalas... bo juz myslam, ze sfi tak cie wciagnelo, ze na nic
                        innego nie masz czasu.
                        Moja szkola niestyty zajmuje mi za duzo czasu, calutki dzien dzisiaj siedzialam
                        nad pracami domowymi...

                        > Ale numer z tym samochodem i tesciowa :o)

                        No trudno.... trzeba bylo jej lopatologicznie wylozyc... bo inaczej nie
                        docieralo.

                        > My tez myslimy o jakims kombi (na razie tylko myslimy), bo koszty komunikacji
                        w
                        >
                        > Szwecji mnie przerazaja! A teraz sie przeprowadzamy do innego mieszkania,
                        > bedziemy mieli troche dalej do centrum, a w dodatku mezowi rower sie
                        rozlecial
                        > i teraz klops... Mamy dylemat bo ceny rowerow to sama wiesz jakie tutaj sa, w
                        > cenie nowego porzadnego roweru mozna miec uzywany samochod :o)
                        >

                        Mozna tez uzywany rower za pareset koron... ale samochod by sie wam przydal,
                        zima za pasem, a skoro do centrum bedzie kawalek. Moze kupcie jakis nieduzy
                        uzywany. Popatrzcie na www.blocket.se

                        Bajajaka, a jak tam wasze staranka?? Kiedy testujesz??

                        > Pozdrawiam serdecznie, zycze owocnych staranek i poszukiwan samochodu :o)
                        Buziaki!
                        Zycze przyjemnej przeprowadzki!
    • althea35 Witam weekendowo! 27.08.05, 10:12
      Jak tam stranka?? Jakies nowe zaciazone??
      Umnie stranka trwaja... ale na efekty trzeba bedzie jeszcze troche poczekac.
      Ale testy w pogotowiu!
      Buziaki dla was wszystkich i malenstw (tych juz na swiecie i tym dopiero
      oczekiwanych)!!!
    • bebell Re: letnie starania 27.08.05, 10:13
      mąż wyjechał, a tu starania powinny sie rozpoczacsad((
      nie wiem, czy uda nam się "wykorzystac" ten cyklsad((
      strasznie mi było smutno z tego powodu, no, ale cóż... a może się jednak uda??
      a jak nie to może uda się we wrześniusmile))

      kasia
    • bebell Re: letnie starania 28.08.05, 09:32
      łomatko! ja wszystko rozumiem i dużo jestem wstanie zniesc, ale dziś to mam
      dosyc. ja rozumiem pobudki o 7.00, ja wytrzymuję też pobudki o 6.00, ale pobudek
      o 5.15 NIE ZDZIERŻĘ!!!!!
      no, myślałam, że zamorduję tę małą cholerę.
      o ona o tej zabójczej godzinie radosna niczym ten skowronek...
      wrrrr!
      spac mi się chcesad(((

      kasia
      • althea35 Re: letnie starania 28.08.05, 13:18

        No to masz wesolo! Moze padnie wieczorem wczesniej...
        Ja jak bylam mala bardzo wczesnie przestalam spac w dzien... no ale kiedys mama
        mnie zmusila i usnelam... a potem brylakam w nocy i nie chcialam spac.
        Powiedziala sobie wtedy: NIGDY WIECEJ! I od tej pory juz nie spalam w dzien.
        • lalisia78 Re: letnie starania 28.08.05, 17:06
          no to nie dala ci pospac nasza tez zrobila nam rano niespodzianke ale w 2 str
          obudzila sie o 6:40 zjadla mleczko ktore zawsze je kolo 5 i spala potem do 9
          nie pamietam kiedy tak dlugo spalam chyba z jakies 3 lata temusmile))
          • lalisia78 Re: letnie starania 01.09.05, 21:46
            czesc
            trzymam za was wszystkie dziewczyny kciuki ze wam niedlugo sie uda
            ja czuje sie dobrze brzuszek juz rosniesmile
            Alicja zecela sie robic coraz bardziej niegrzeczna zaczyna rzadzic
            czego musze ja jakos oduczyc bo potem jak przyjdzie dzidzia to sobie
            nie poradze. Teraz chyba oducza sie spania wdzien spi tylko po 30 min
            takze nie ma szans zebym sobie chwile odpoczela.
    • idalkas Co u mnie 28.08.05, 21:27
      Witajcie kochane. Jakiś czs mnie nie było, więc nie pisałam. Miałam zacząć
      starania początkiem września ale wszystko się pokręciło. @ miałam dostać
      wczoraj ale nie pojawiła się. Za to od 5 dni plamię. Sama nie wiem co mi jest.
      Chyba zwariowałam od tego czekania i myślenia. Są dwa wyjścia. Albo mam za
      wysoki progesteron ( i to jest raczej to) albo jestem w ciązy (tzn wpadło nam
      się ) Czekam jeszcze kilka dni i zrobię test jesli nie dostanę @ (już go
      kupiłam). Piszcie co u Was. Pozdrawiam
      • bebell Re: Co u mnie 29.08.05, 21:01
        summerdays, jak miło, że się odzywaszsmile) przesyłam buziaki dla maleństwa! tylo
        nie zapomnij przekazac!

        althea, moim zdaniem to głupio wyszło z ta teściowąsad(( teraz pewnie bedzie
        patrzec wymownie i presję wytwarzac. nawet mimowoli.

        idalkas nie wiem co to może byc z tymi plamieniami. ja mam odkąd wrócił mi okres
        po porodzie plamienia w kazdym miesiącu. najpierw sześ dni plamien, potem 7 dni
        @, potem dwa tygodnie przewrwy i od poczatku. wściec się można! tym bardziej, że
        @ baaardzo bolesne i obfite. mam dośc!

        bajakaja- co u Was???

        my sie chyba piszemy na starania we wrześniu. teraz raczej małe szanse, że
        zdążymy, bo mąż się po polsce rozbija a owulacja w pełnisad(( ale może jajeczko
        raczy cierpliwie poczekac z jeden dzień...

        pozdrawiam

        kasia
        • bajakaja Re: Co u mnie 29.08.05, 22:01
          Witajcie dziewczyny!
          Przepraszam za milczenie, ale troche mam terz na glowie. Jak wiecie chodze
          do "szkoly", zadaja nam zadania domowe (ktore trzeba kiedys odrabiac) w dodatku
          jestesmy w trakcie przeprowadzki (final w srode), takze chyba rozumiecie, ze
          nie za bardzo bylo kiedy siasc do kompa.

          W sobote bylismy u Cioci mojego meza, jedlismy przepyszna jagniecine z grilla,
          poprostu miod w gebie! Natomiast w niedziele pojechalismy do Malmo gdzie
          odbywaja sie regaty America's Cup (6 i 7 odslona) cos niesamowitego!
          Takze weekend ten obfitowal w wiele emocji, teraz jednak trzeba wrocic do
          PAKOWANIA i SPRZATANIA po to zeby to wszystko za pare dni ROZPAKOWYWAC i
          SPRZATAC... brrrrrrrrrrrr...

          Pozdrawam serdecznie
          Odezwe sie jeszcze napewno jutro
          • eglantine Re: Co u mnie 30.08.05, 08:24
            Cześć dziewczyny! U mnie niestety właśnie @. Nawet testu nie zdążyłam zrobić. No
            i zaczynamy trzeci cykl starań - tym razem wrześniowo-październikowy, bo po
            odstawieniu piguł strasznie długaśne mi się zrobiły i w ostatnim owulację miałam
            w 31 dniu dopiero. Szkoda gadać.
            Przynajmniej w weekend zabalowałam za wszystkie czasy, bo byliśmy na weselu
            siostry mojego połówka. O Jezu, jak mi się nie chce wracać do pracy...
            • bajakaja Smutno mi :o( 31.08.05, 09:26
              Witajcie dziewczyny!
              Wczoraj NIESTETY przyszla ta wredna @, znowu sie nie udalo...
              Takze nici z wiosennego dzieciaczka. Ale absolutnie sie nie poddajemy i za
              jakis tydzien zaczynamy starania o letniego babla. Miejmy nadzieje, ze w koncu
              sie uda...

              eglantine - wlasnie sie zastanawialam wczoraj jak twoje testowanie, wiedze ze
              znowu idziemy leb w leb :o) Zycze Ci aby nastepne starania okazaly sie juz
              owocne!

              althea35 - mialas racje piszac kiedys ze bedziemy sie staraly w tym samym
              czasie, moze wlasnie we wrzesniu sie nam uda!

              mama.tosi - jak tam nasz forumowy psotnik (Tosia)? Co u was??

              Pozdrawiam serdecznie
              • e_madziq Re: Smutno mi :o( 31.08.05, 09:41
                buuu...przykro mi bardzo. Właśnie miałam wejść do Waszego wątku i zapytac o
                Ciebie, bo pamiętałam, ze miałas w planie testowac koncem tygodnia. Szkoda, ze
                sie nie udało, ale moze faktycznie w towarzystwie raźniej i z altheą we wrzesniu
                dopniecie swego-czego Wam BARDZO życzę, jak i pozostałym foremką.
                Pozdrawiam Was ciepluchno, Magda
                • e_madziq Re: Smutno mi :o( 31.08.05, 12:53
                  sorrki, miało być foremkom-nie wiem o czym ja myślałam smile
              • idalkas Re: Smutno mi :o( 31.08.05, 13:30
                Bajakaja przytulam Cię, nic sie nie martw. Zaczynamy starania razem. Ja dziś po
                8 dniach plamień dostała @. Tak więc za tydzień zaczynam moje pierwsze
                starania. Boje się tylko, ze te plamienia były zwiazane z hormonami i nie
                bedzie tak łatwo o dzidzię.
                • bajakaja Re: Smutno mi :o( 31.08.05, 13:38
                  Dzieki dziewczyny za cieple slowa. Od razu mi lepiej :o)

                  idalkas - bede trzymala kciuki za Twoje staranka, nie mysl absolutnie o tyc
                  plamieniach. Musimy sie nastawiac pozytywnie!

                  No to nizla grupka nam sie stworzyla, troche nas bedzie sie staralo we wrzesniu!
                • althea35 Re: Smutno mi :o( 31.08.05, 19:17
                  idaklas, no to staramy sie razem i jeszcze z bajajaka! Teraz musie sie udac!
                  • idalkas Re: Smutno mi :o( 02.09.05, 13:13
                    Dobrze napisane...musi! smile
    • bajakaja Do althea35 31.08.05, 09:54
      Witam serdecznie!
      Dopiero dzis przeczytalam Twojego posta.

      Co do sfi - okazalo sie ze jestesmy grupa eksperymentalna i kazy ma sobie sam
      dawkowac ilosc nauki i poziom, w wyniku czego nikt nic nie robi, takze nie jest
      za ciekawie. Coraz mniej mi sie to podoba. Jak tak dalej pojdzie to chyba sobie
      to odpuszcze, bo wiecej sie sama naucze, a to to tylko strata czasu. Najgorsze
      jest to ze nauczycielka nawet nie mowi co mamy robic, takze jest niezly mlyn...

      www.blocket.se - przegladamy na bierzaco, zastanawiamy sie tez jak jest lepiej
      zrobic:
      1. kupic samochod uzywany w Szwecji i zarejestrowac go w Szwecji?
      2. kupic samochod uzywany w Szwecji lub w Niemczech i zarejestrowac go w
      Polsce? Bo slyszalam ze tu sie duze podatki placi od posiadania samochoduu, no
      i przeglady moznaby robic w Polsce.
      Co Ty o tym sadzisz?

      Rower - z rowerem sa nezle jaja. Marcinowi pekla rama, wiec znalezlismy inna,
      dostalismy stary rower z ktorego chcielismy przelozyc rame, ale okazalo sie ze
      ta nowa rama jest pod inny system chyba zaks, a moj maz ma shimano, takze klops
      bo cala reszta nie pasuje. Trzeba by zatem kupic kolo tylne z przerzutkmai pod
      ta nowa rame (ale tutaj mozna kuupic tylko nowe i to w cenie roweru uzywanych
      nie sprzedaja). Sa natomist u nas w Luuundzie cala jesien takie targi uzywanych
      owerow, ale ich stan nijak ma sie do ceny. Kolo 400zl za grata zardzewialego
      ledwo jezdzacego to troche duzo. Rozwazamy jeszcze kpno rowera w Polsce
      (bedziemy w Polsce od 6 do 20 wrzesnia), ale nie wiem jak bedzie z
      przywiezieniem, bo wracamy samolotem. Takze problem rooweru nadal nie
      rozwiazany...

      Starania - jak juz pisalam w poprzednim poscie: niestety nieudane... Ale sie
      nie poddajemy!

      Usciski i buuziaczki
      Pozdrowienia dla meza
      • bajakaja Przeprowadzka 31.08.05, 13:32
        Dziewczyny moze mnie jakis czas nie byc, bo teraz sie przeprowadzamy, internetu
        w nastepnym mieszkaniu nie mamy jeszcze zalozonego. Bede czasem pisala od meza
        z pracy, i nadrabiala zaleglosci w czytaniu.
        Piszcie jak najwiecej!!

        Owocnych staranek!!!
        Pozdrawiam
      • althea35 althea35 do Bajajaki 31.08.05, 19:15
        Witam!

        > Co do sfi - okazalo sie ze jestesmy grupa eksperymentalna i kazy ma sobie sam
        > dawkowac ilosc nauki i poziom, w wyniku czego nikt nic nie robi, takze nie
        jest
        > za ciekawie. Coraz mniej mi sie to podoba. Jak tak dalej pojdzie to chyba
        sobie
        > to odpuszcze, bo wiecej sie sama naucze, a to to tylko strata czasu.
        Najgorsze
        > jest to ze nauczycielka nawet nie mowi co mamy robic, takze jest niezly
        mlyn...

        Moze maja jakas nieeksperymaentalna grupe?? Jesli jest taki zupelny mlyn to
        chyba nie ma sensu...
        >
        > www.blocket.se - przegladamy na bierzaco, zastanawiamy sie tez jak jest
        lepiej
        > zrobic:
        > 1. kupic samochod uzywany w Szwecji i zarejestrowac go w Szwecji?
        > 2. kupic samochod uzywany w Szwecji lub w Niemczech i zarejestrowac go w
        > Polsce? Bo slyszalam ze tu sie duze podatki placi od posiadania samochoduu,
        no
        > i przeglady moznaby robic w Polsce.
        > Co Ty o tym sadzisz?

        Chyba najlpeiej z ekonomicznego punktu widzenia byloby i kupic i zarezestrowac
        w Polsce. Nie wiem jak wyglada sprawa zakupu w Szwecji a rejestracji w Polsce
        skoro mieszkacie oficjalnie w Szwecji. Ale napewno oplaty, podatki i co tam
        tylko jeszcze sie placi bedzie nizsze w Polsce. Skoro niedlugo jedziecie do
        Polski, to moze uda wam sie kupic cos tam.
        >
        > Rower - z rowerem sa nezle jaja. Marcinowi pekla rama, wiec znalezlismy inna,
        > dostalismy stary rower z ktorego chcielismy przelozyc rame, ale okazalo sie
        ze
        > ta nowa rama jest pod inny system chyba zaks, a moj maz ma shimano, takze
        klops
        > bo cala reszta nie pasuje. Trzeba by zatem kupic kolo tylne z przerzutkmai
        pod
        > ta nowa rame (ale tutaj mozna kuupic tylko nowe i to w cenie roweru uzywanych
        > nie sprzedaja). Sa natomist u nas w Luuundzie cala jesien takie targi
        uzywanych
        > owerow, ale ich stan nijak ma sie do ceny. Kolo 400zl za grata zardzewialego
        > ledwo jezdzacego to troche duzo.

        U was jest pewnie to samo co u nas, zjezdzaja sie studenci i ceny rowerow sa
        wysokie. Poszukajcie jakiegos sklepu z uzywanymi rowerami, czasami maja i nowe
        i uzywane. U nas za 800-1 000 kr, mozna kupic rower w dobrym stanie.
        A za ok. 2 000 kr mozna kupic nowy... a nowy to zawsze nowy.

        Rozwazamy jeszcze kpno rowera w Polsce
        > (bedziemy w Polsce od 6 do 20 wrzesnia), ale nie wiem jak bedzie z
        > przywiezieniem, bo wracamy samolotem. Takze problem rooweru nadal nie
        > rozwiazany...
        >
        Samolotem raczej nie przywieziecie... a czym lecicie?? Jesli LOTem to jest
        szansa, ale musialby byc spakowany w pudlo, zeby nie rozwalili.
        Moznany tez wyslac, dowiedzcie sie na poczcie ile by cos takiego kosztowalo...
        pewnie nie malo.

        > Starania - jak juz pisalam w poprzednim poscie: niestety nieudane... Ale sie
        > nie poddajemy!

        No to staramy sie razem! Razem nam sie uda! My juz zaczelismy starania... wiec
        w okolicach twoich bede testowala.

        Buziaki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka