Dodaj do ulubionych

Przyszłe mamy z Białegostku

    • up61974 Gdzie rodzić.... 27.09.05, 14:35
      Witam wszystkie forumki!
      Obserwuję, że bardzo rozwinął sie temat na temat szpitali i też chcę zabrać
      głos. Ja 5 lat temu rodziłam na Warszawskiej, wspominam baardzo miło mój 3
      tygodniowy tam pobyt. Obsługa sympatyczna i na patologii i porodówce. Badania
      zrobione na czas i wszystkie. Z PSK dziewczyny przychodziły na patologię na
      Warszawska, bo tam , jak mówiły leżały, ale nie czuły jakiegoś sobą
      zainteresowania. Na porodówkę można było wejść i sobie obejrzeć bez problemu.
      Nawet na oddział noworodków z inicjatywy położnych chodziłyśmy zobaczyć jak
      przebiega wieczorna kąpiel i przewijanie maluchów. Na porodówce z jednej strony
      był koszmar, bo miałam trzy podejścia z oxytocyną zakończone cesarką. Ale i
      położne i lekarze i stażystki nawet - były tak miłe i oddane, że brak mi słów
      podziwu i ten cały koszmar jakby się przyćmił. Teraz nawet nie biorę pod uwage
      żadnego innego miejsca. Mam nadzieję, że nic sie nie zmieniło od tamtej pory...
      Co do klinik prywatnych nie jestem przekonana. Nie wiem jak jest u
      Arciszewskiego, ale na Parkowej chciałam rodzic pierwsze dziecko. Gdy
      powiedziałam o tym mojej prowadzącej ciążę lekarce- przecząco pokręciła głową.
      Nie pytałam o szczegóły... Ale stosunkowo niedawno miałam przykre doświadczenie
      z kimś z mojej rodziny. Miał być tam przeprowadzony zabieg łyżeczkowania, nic
      zwiazanego z ciążą, problemy zdrowotne. Gdy odbierałam ją po całym tym zabiegu,
      ona była wręcz nieprzytomna, jak naćpana, nie bardzo kojarzyła fakty, tylko
      potakiwała i na wszystko się godziła. W domu zaczęła wymiotować. Lekarze
      stwierdzili ze to normalne. Teraz wiadomo, ze za mocną dostała narkozę.
      Drugiego dnia było już OK. Ale za jakieś 2-3 tygodnie zaczęła krwawić.
      Pojechałam z nią na usg, bo takie miała zalecenie kontrolne mniej wiecej w tym
      okresie, okało się, że po pierwsze nie zrobiono jej tego łyżeczkowania, lub
      niedokładnie, a po drugie zostawiono w środku jakieś gaziki, które tam tkwiły i
      gniły brrr. W szpitalu przeleżała tydzień i dziś jest OK. Po tym fakcie nie
      chcę nawet słyszeć o Parkowej i myślec że mogłabym tam sie znaleźć.
      • anet77 Re: Gdzie rodzić.... 27.09.05, 15:18
        Podzielam Twoje zdanie. ja już kilka razy leżałam na patologii na warszawskiej
        i bardzo sobie chwalę. Tam chodze do przychodni do lekarza i tam też mam zamiar
        rodzić. Leżałam tez w PSK i bardzo źle wspominam. A na warszawskiej po remoncie
        jest teraz bardzo fajnie.
        • villem0 Re: Gdzie rodzić.... 27.09.05, 20:08
          Podpisuję się pod Wami smile U mnie też Warszawska wchodzi w grę. Też za mną kilka
          razy na ichniej patologii ciąży a teraz chodzę do przychodni przyszpitalnej i
          bardzo sobie chwalę swoją panią dr.

          Anet a do kogo tam chodzisz?
          • anet77 Re: Gdzie rodzić.... 28.09.05, 14:15
            Ja chodze tam do dr Lipskiego, tez bardzo sobie chwalę.
    • up61974 USG 3D 28.09.05, 11:39
      Czy może któraś z Was robiła takie usg??? Gdzie w Białymstoku można takie
      zrobić i za ile?? I co o tym sądzicie???
      • zizi1978 Re: USG 3D 28.09.05, 15:43
        Wydaje mi sie ze takie USG mozesz zrobić u Arciszewskiego na Zamenhoffa, ale
        ile kosztuje i nie mam pojecia. W ten piatek wybieram sie na USG połówkowe
        wlasnie na Zamenhoffa i jesli chcesz moge zapytac ile taka przyjemność kosztuje.
        Pozdrawiam.
        • ewa.40 Re: USG 3D 28.09.05, 18:19
          usg połówkowe (20-24tc)na zamenhoffa kosztuje 160 zł + 30 jeśli chcesz mieć
          nagranie na dvd, trwa ok godz, jest bardzo dokładne, możesz spojrzeć na buźkę
          dziecka smile
          • zizi1978 Re: USG 3D-do ewa.40 28.09.05, 18:34
            Dziekuję za podpowiedz cenową bo zastanawialam sie ile kasy mam ze soba
            zabrac.Pozdrawiam
            tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060131/k/a5d5/preg.png[/img]
            [/url]
            Nigdy wolność słowa nie jest większa niż wtedy, gdy uderzymy się młotkiem we
            własny palec. /Marshall Lumsden/
          • up61974 Re: USG 3D 29.09.05, 14:40
            Dzięki za informację, bardzo mnie kusi to usg...smile
            A może wiecie coś na temat dr Święca?? On robi usg tylko w Eskulapie, czy może
            gdzieś jeszcze?? Mój lekarz mi go polecił....
            • ewa.40 Re: USG 3D 29.09.05, 15:15
              dr Święc pracuje w przychodni na Słonimskiej, w Eskulapie i na Zamenhoffa,
              wszyscy go chwalą, robi badanie bardzo dokładnie, ja też byłam u niego.
              • up61974 Re: USG 3D do ewa.40 30.09.05, 07:51
                Dzięki za odpowiedź. Ty robiłaś usg na Zamenhofa, powiedz mi, czy zdjęcia są
                kolorowe, dużo ich?? Oprócz zdjęć dostałaś też opis?? Już zdecydowałam że tam
                pójdę, ale wciąż mam jakieś pytania smile No i zastanawiam się jeszcze, tą godzinę
                trwania jak wyleżałaś??Bez problemu?? Chciałam pójść z mężem i synkiem, ale
                boję sie że przez tak długi czas mały się znudzi i będzie przeszkadzał. POZDR
                • ewa.40 Re: USG 3D do ewa.40 30.09.05, 15:17
                  Nie napisałam, że byłam na Zamenhoffa tylko, że dr Święc też tam pracuje.
                  Dzwoniłam tam,żeby zapytac o cenę, ale doszłam do wniosku, że szkoda mi 190 zł
                  skoro ten sam lekarz może mi zrobić usg połówkowe za darmo, na Słonimskiej.
                  Wiadomo, sprzęt jest tam słabszy, ale samo badanie i opis robi fachowo i
                  rzetelnie. Czas na prawdę szybko mija, Święc bada każdą kosteczkę, każdy
                  paluszek bardzo dokładnie, nie mówiąc już o sercu czy mózgu dziecka. Ja byłam z
                  mężem.
    • zizi1978 Re: do USELINKA 30.09.05, 17:46
      Witam. Dzis byłam na USG połówkowym na Zamenhoffa. Zapytałam lekarza o 1
      porodówke i odpowiedział mi tak. Jeśli nie jestes ich pacjentka trzeba w
      okolicach 36 tc(nie wiem czy dobrze zapamietałam)zgłosić sie do nich. Zrobia
      badania itp i ocenia czy wszystko jest ok. Jesli tak to wtedy zostajesz wpisana
      na termin porodu. Oczywiśnie może sie zdarzyć tak, ze porodówka bedzie zajeta i
      wtedy rzeczywiscie zostaje Parkowa lub szpital państwowy.Ale są też tam inne
      sale i zrozumiałam, że wcale poród nie musi odbywac sie na porodówce, moze tez
      na tej innej sali, jesli nie jest zajeta np. nie trwa na niej jakis zabieg.
      Jak masz jeszcze jakies pytania to napisz bo jestem dzis strasznie zakrecona. W
      koncu wiem, ze bedziemy mieli CÓRKĘ!

      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060131/k/a5d5/preg.png[/img]
      [/url]
    • zizi1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 30.09.05, 21:30
      src="bd.lilypie.com/Iy22p2"
      alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
      • zizi1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.10.05, 09:52

        • ewa.40 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.10.05, 16:01
          Gratuluje córeczkismile Ja też spodziewam się dziewczynki, jak to powiedzieł Święc
          na usg:"ewidentna bułeczka..." i bardzo się cieszę
          Moja Pola - lilypie.com/days/060127/1/21/1/
          • zizi1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku-do ewa.40 01.10.05, 16:13
            Dziekuję. Co prawda od poczatku nastawiałam sie na chłopca, ale jakie to ma
            znaczenie? Przeciez i tak bedzie to moje maleństwo.Nasze maleństwo
            Najważniejsze ze rozwija sie prawidłowo.
            Pozdrawiam.
    • zizi1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.10.05, 17:08

      • mj77 gdzie rodzić-polecam warszawską... 01.10.05, 21:08
        z czystym sumieniem, leżałam tam 5 dni na patologii i 3 po porodzie. Bardzo miło wspominam i nie żałuję ani przez moment. Jeśli macie jakieś pytania - chętnie odpowiem.
    • mama-marty1 do Ani 278 03.10.05, 13:38
      Witaj Aniusmile co u Ciebie?? My wczoraj wróciliśmy z Belgii i było supersmile.A jak
      Twóje maleństwo w brzuszku???smile.Pisz jak się czujesz i co porabiaszsmile Ja dziś
      musze rozpakować się więc odezwe się jutro lub dzis wieczoremsmile Pozdrawiam
      Justyna i Martusiasmile
      • ania278 Re: do Ani 278 03.10.05, 18:06
        Czesc mama-marty1, jak sie ciesze ze juz jestescie z powrotem.Opowiadaj jak
        bylo,jak sie bawilas!!!
        U nas wszystko w porządku. Przez ostatnich pare dni zauwazam ze przechodzi mi
        sennosc i powoli wraca apetyt, zaczynam wiecej jesc i juz mnie nie mdli-chociaz
        waga dalej 2-3kg na minusie. Juz nie dam rady wciągnąc brzuszka "na
        płasko" smile))-ktoregos razu sprobowalam przed lusterkiem i wydaje mi sie ze
        zaczyna odstawac taki maly fałdzik-nie moge sie juz doczekac wiekszego
        brzuchacza smile)).
        Do lekarza wybieram sie najprawdopodobniej w nastepnym tyg na USG (przeziernosc
        karku).
        Niedawno sie dowiedzialam ze moja dobra kolezanka ze studiow tez jest w ciazy i
        ma termin rowno 2 tyg po mnie-sie ciesze bardzo bo bedziemy mogly wymieniac
        doswiadczenia, chodzic na spacerki smile)).
        Aha, w pazdzierniku mamy 2 wesela u znajomych, to sobie potancze.
        A poza tym to brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr, dzis zmarzlam.
        Buziaczki,
        smile
        • villem0 Re: do Ani 278 03.10.05, 20:10
          Też nie mogłam się doczekać brzuszka, jeszcze w 6 m-cu patrzyłam wyczekująco
          kiedy się on pojawi. Obecnie kończę 7 miesiąc i brzuchacz ze mnie że ho ho.
          Zaczyna mi się robić ciężko i ze zdziwieniem widzę, że zawiązanie sznurówek
          zaczyna się robić problemem.
          Cieszcie się dziewczyny, że jesteście jeszcze mobilne big_grin
          • ania278 Re: do Ani 278 03.10.05, 21:22
            villem0 , do 6go m-ca nie mialas brzuszka??????????? wow smile))
            u mnie tak nie bedzie
            moze masz racje z ta "mobilnoscia", co to bedzie w marcu/kwietniu?wink
            wiesz, pamietam jak kolezanka chodzila w ciazy i na sam koniec tez jej buty
            wiązalam pare razy w pracy wink
            • villem0 Re: do Ani 278 05.10.05, 12:25
              Aniu, ano nie miałam a raczej taki malutki i już myślałam, że do końca z takim
              przechodzę. Jednak nie ma zmiłuj, maluch gdzieś siedzieć musi a ciągle rośnie big_grin

              Ciesz się mobilnością, ciesz smile Staram się nadal być ruchliwa, bo taka już moja
              natura, ale jest ciężej smile
              • ania278 joga??? 05.10.05, 14:49
                ok, czy ktoras cwiczyla/cwiczy joge w ciazy? jak to sie cwiczy i czy faktycznie
                pomaga potem przy porodzie???
                Ktoras z was jest w stanie mnie uswiadomic? Poza godzinnym marszem po miescie
                nic wiecej nie robie, a i te przechadzki to niecodziennie.
                Help, nie chce sie stac unieruchomionym wielorybem obrosnietym tluszczem
    • gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.10.05, 21:46
      witajcie dziewczyny!
      dawno mnie nie było,nic nie pisałam.jak na razie jestem jeszcze 2 w 1.termin
      mam na 15 października.ciekawa jestem czy dociągnę?!jest mi już strasznie
      ciężko,wszystko mnie boli.maluszek uciska mi na nerw i nie dam rady
      chodzić,czasami jak idę do sklepu po zakupy to aż nogę mi odejmuje.mam też
      straszne bóle miednicy i bioder,ale to zapewne od kilogramów no i tego że
      dzidzia jest już dosyć nisko i się rozpycha.tak to niestety jest pod koniec
      ciąży.dodam,że przy pierwszej ciąży tak tego nie odczuwałam...może dlatego,że
      było dużo więcej czasu na odpoczynek.w tą sobotę urządzamy dla Julika przyjęcie
      urodzinowe-to juz drugie urodziny(ale ten czas szybko leci).muszę wytrzymać do
      soboty,a później porodówka city!!!
      jutro mam (mam nadzieję) ostatnią wizytę u ginekologa...jak się cos nowego
      wylkuje to dam znać!
      dziewczynki trzymajcie się cieplutko...i korzystajcie z pogody jak najwięcej
      spacerując!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.10.05, 21:50
      czy wiecie coś na temat remontu na ginekologii w PSK?
      • bmatoszko Re: Przyszłe mamy z Białegostku zaczął sie 12 tc! 04.10.05, 13:14
        halo, mamunie jakos nie mialam czasu czytac forum bo mam GENERALNY remont, za
        tydz lub dwa koniec i przeprowadzka, syndrom "wicia gniazda"?, szczerze
        zaczęliśmy przed ciązą i wszystko ułożyło sie super... Ale najwazniejsze,
        wczoraj byłam na usg i sprawdzałam "karczek"
        ania278- ciesze sie ze zrobilam to badanie ale krasnoludek nie mial ochoty
        pokazac szyjki tak jak trzeba, wiec pani doktor ugniatała Go na wszystkie
        strony zeby sie pokrecil i wreszcie sie ustawił do zdjecia, wszystko super ale
        miałam "pietra" przed ta wizyta, moje szczescie ma 3,87 cm, prawdziwy
        krasnoludek, mąz był zachwycony a chyba bał sie tej wizyty bardziej niz ja,
        dzidzie juz widac, macha raczkami i nózkami, kręci się , NIESAMOWITY WIDOK,
        pozdrawiam wszystkie białostoczanki, mama-marty1 czekamy na ciebie
        • mama-marty1 Re: Przyszłe mamy z Białegostku zaczął sie 12 tc! 04.10.05, 14:42
          bmatoszko super!!!smilea gdzie teraz będziecie mieszkać w Białymstoku czy gdzieś
          za? no i jak urządzanie domku?
          Aniu278 no nareszcie zaczniesz przybierać na wadzesmilemi kg poszły w góre w 4-5
          miesiącu i to sporosmile ale niestety wszystko wróciło do poprzedniego stanu i
          znów waże 50 a taka miałam chrapkę na pare kilo więcejwink.
          A jeśli chodzi o wyjazd było super,rodzice moi nacieszyli sie Martą,całe
          wieczory z nią spędzali a my chodziliśmy po mieście.I jakie fajne prezęty
          dostała na urodzinysmile samochodzik do jeżdzenia,kurtke i spadnie na szelkach na
          zimę,kurtkę na jesień,oj sporo tegosmile.Chcemy wymienić sobie sypialnię chociaż
          teściowa nakręca męża żeby tego nie robić,ale on najwyrażniej ją sobie
          olałwink.No i najważniejsze idziemy na studia,zajęcia juz w ten weekend,ale sie
          cieszęsmile.Pozdrawiam Was mocno i czekam na koniec @hehewink Justyna i Martusiasmile
          • zizi1978 Dziewczynki poradzcie.... 04.10.05, 14:51
            Zaczełam sie powoli rozgladac za wyprawka dla mojego Maleństwa i jak przychodzi
            do kupna czegokolwiek to mam taki mętlik w głowie, ze nie wiem co...Zatem
            postanowiłam Was zapytać. Mniej wiecej wiem co nalezy kupić dzidzi. Ale skoro
            ma termin na 31.01.06 to czy powinnam kupić np.śpiochy welurowe czy z bawłny?
            Wydaje mi sie ze bawełna jest taka taka cieniutka i Maluszek może w niej po
            prostu zmarznąć. Wiem, ze dziecko nie śpi w samych spiochach, ale nawet przy
            bawełnianym body + spiochy to i tak wydaje mi sie, ze welurowe rzeczy na zime
            są odpowiedniejsze. Co o tym sadzicie??????
            Z góry dziekuje za rady i cenne wskazówki, pozdrawiam Marta.
            • mama-marty1 Re: Dziewczynki poradzcie.... 04.10.05, 15:43
              Cześćsmile wiesz ja urodziłam rok temu we wrześniu i Marta całą zime ubierana była
              w mieszkaniu w bawełniane śpiszki i bylo ok.Miałam dwie pary werulowych i też
              nie były złe.Wiesz kup i jedne i drugie ja miałam w sumie 6 par śpioszków dla
              noworodka a z czasem dokupowałam na bieżąco.Miałam również dwie pary polarowych
              pajacyków na jakieś wyjście z domu i rożek który przydaje się bardzo.Body
              miałam z długim i krótkim rękawem i oczywiście kaftaniki bawełniane.To w
              zupełności wystarczało,oczywiscie był jeszcze polarowy kocyk i tak maleństwo
              sobie leżałosmile.Ojej jak se cos jeszcze przypomnę to napiszę a zdaje się,że to
              tak niedawno byłowink i powinnam wszystko pamiętaćwinkPozdrawiam Justyna i
              Martusiasmile
              • ania278 do bmatoszko :)))))))))))) 04.10.05, 16:27
                wiesz ze dzis 1 raz otworzylam swoja poczte na tym forum a tu e-mail!!! smile)) z
                sierpnia od ciebie .hehe
                ile u ciebie minelo tygodni ciązy? ja jeszcze nie bylam na badaniu
                przeziernosci karku. U mnie 11w2d-wiec chyba mam jeszcze czas???
                • bmatoszko Re: do bmatoszko :)))))))))))) 04.10.05, 19:00
                  aniu co za zbieg okoliczności???!!! ja wczoraj robiłam usg i przeziernosc w
                  11w2d, wiec termin mamy chyba taki sam na "po świętach" w kwietniu, mysle ze
                  mozesz smiało poczekac z badaniem do konca przyszłego tygodnia, ale wrazenie
                  nieprzecietne wez koniecznie faceta to usiądzie z wrażenia, mój mąz był
                  wniebowzięty a nie bardzo chciał iśc, chyba sie wstydził, moja dzidzia ma 3,87
                  cm a przeziernosc 0,9 mm. cały czs machała łapkami i sie wierciła, super idz
                  jak najprędzej, pa
          • bmatoszko Re: Przyszłe mamy z Białegostku zaczął sie 12 tc! 04.10.05, 18:39
            mama-marty1, odremontowaliśmy maly domek po babci, ale remont byl taki ze
            zostały tylko sciany zewnętrzne i rychło w czas jak sie okazało potem... a
            gdzie zaczynacie studia bo ja zaczelam 5 rok na choroszczanskiej i moglabym cie
            wspomoc notatkami i informacjami, powodzenia beata
            • mama-marty1 Re: Przyszłe mamy z Białegostku zaczął sie 12 tc! 05.10.05, 07:57
              To super,że macie domeksmile dla maleństwa będzie to frajdasmile.Studia to
              nieruchomosci na hetmańskiej,ale dzięki za notatkismile.Na choroszczańskiej juz
              kiedyś studiowałam pół roku odrazu po liceum,były mi potrzebne dokumenty na
              wyjazd do stanów i teraz tam nie chcę iść.Fajnie ,że juz ostatni rok studiów
              przed Tobą,gdybym nie wyjeżdżała tez bym była teraz na 5 roku a tu dopiero
              zaczynam.No cóż coś za coś smile.Pozdrawiam Was cieplutko Justyna i Martusiasmile
    • gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 07.10.05, 20:17
      witajcie dziewczyny!wątek nam zniknął z pierwszej strony,czyżbyście nie miały o
      czym pisać?ja sie pragnę pochwalić dwiema sprawami.pierwsza to to,że brzuszek
      mi się opuścił i mam malutkie skurczyki,a druga to taka,że jutro moja
      pierworodna córa-JULECZKA ma drugie urodziny.tort mamy upieczony i w zasadzie
      wszystko zakupione!jak dotrwam do jutra to będzie oki.później mogę śmiało
      jechać na porodówkę!pozdrawiam wszystkie mamusie!
      • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.10.05, 11:33
        To fajnie Gosiu. Życze udanej imprezki i wytrwania do koncasmile Ja znowu miałam
        znaleźć się w szpitalu, aż się boję chodzić do lekarza na wizyty. Kiedy tylko
        nie pójdę to od razu chce mnie kłaść. Ostatnio zaniepokoiły go moje silne
        mdłości i wymioty, sporo tez schudłam, wyniki moczu też nie są dobre. Jednak
        nie dałam się położyć, mam już dosyć szpitali. Dostałam czopki na zmniejszenie
        mdłości i wymiotów, jest chyba trochę lepiej ale mogłoby być jeszcze lepiej,
        zwłaszcza w nocy, żebym mogła spokojnie spać. Licze na to, że to niebawem
        przejdzie i już będzie coraz lepiej.
        • uselinka dr Paweł Ułasiuk 09.10.05, 10:02
          Czy któraś z Was słyszała o w/w lekarzu? Jakiś rzeczowy facet czy nawet
          niewarto do niego iść?

          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;17;28/st/20051112/dt/7/k/908f/preg.png
          • anusia151 Re: dr Paweł Ułasiuk 09.10.05, 19:22
            ja do niego chodze.jest ok.słyszałam od koleżanki,że jak odbierał jej poród to
            naprawde czuła sie bezpiecznie i wiedziała,że wszystko bedzie ok.
          • anusia151 Re: dr Paweł Ułasiuk 09.10.05, 19:24
            ja do niego chodzę.jest ok.ma w gabinecie usg.pracuje na warszawskiej.koleżanka
            mi mówiła,że bardzo fachowo odbierał jej poród.
            • uselinka Re: dr Paweł Ułasiuk 10.10.05, 09:27
              Dziekuję Ci bardzo za informacje, bo muszę do niego pójść a wcześniej nic o nim
              nie słyszałam.
    • anusia151 czesc 09.10.05, 19:16
      czesc dziewczyny!przepraszam,że wkraczam do Waszego wątku,ale mam jedno ważne
      pytanie.Nie wiecie gdzie można w naszym mieście kupić eleganckie ciuchy ciążowe-
      byłam juz w sklepie z ubrania mi ciążowymi przy Legionowej,na stoisku w
      ABC,przy Sphinksie i nic nie mogłam sobie dobrać.Poradźcie prosze!
      pozdrawiam
      • villem0 Re: czesc 09.10.05, 19:58
        anusia, spróbuj na ul. Waryńskiego w "Puszystej pani". Tam były takie elegantsze.
        Jeszcze jest sklep w CH Park smile
        pozdrawiam
        • mama-marty1 Re: czesc 10.10.05, 11:14
          ubrania sa też na Lipowej,przy WKU,schodami w dół tam jest duzy asortyment i
          jest w czym wybierać .Również eleganckiesmile
          • villem0 Re: czesc 10.10.05, 18:30
            mamo-marty, ten sklep przy WKU na Lipowej to jest ten przy Sphinxie smile A tam już
            była smile

            Kobiety, te które rodziły na Warszawskiej. Jak to jest z koszulami, czy chodzi
            się w ich koszulach (poród a potem połóg) czy własnych? Pytam, dlatego, że nie
            śpię w koszulach i nie posiadam, bo wolę koszulki i spodnie od piżamy.
            Musiałabym specjalnie kupić do szpitala. Jeśli trzeba to ok, ale jeśli nie to
            darowałabym sobie ten wydatek.
            No dobra, idąc tym tropem to zapytam jeszcze o bieliznę. W niektórych szpitalach
            ganiają za majtki. A tam?
            Hm, może przy następnej wizycie u lekarza przejdę się na porodówkę i połóg i
            popytam położne smile
            Pozdrawiam smile
            • flowee Do villem0 10.10.05, 20:11

              Hejka !

              Co do koszul: nie używałam swojej(żal mi było poplamić. Na Warszawskiej salowe codzienie przynoszą czyste na zmianę także nie ma potrzeby pojawienia sie z własną. Jedyne o czym warto pamiętac to żeby wziąć ze sobą komplet agrafek, ponieważ czasmi wiązania od koszul są pourywane i można cudownie biustem świecić.

              A co do majtasów-ja nosiłam takie jednorazowe-super przewiewne. Zawsze to lepiej niż chodzić jak "gejsza" z podkładami między nogamiwinkŻadna to przyjemność...


              Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamusie.....Villem- do Ciebie nawet wybieram się w odwietki....smile

              Pozdrówka

              Flowee(Magda)

              Szymonek(18/06/2004)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16561045
              • villem0 Re: Do villem0 10.10.05, 21:31
                Dziewczyny, dzięki za informacje smile W końcu trzeba zacząć się interesować takimi
                detalami, bo to już tuż tuż big_grin

                flowee - niebawem koniec remontu sypialni, przeniesienie łóżka i przez to
                przybędzie przestrzeni aby postawić stół i krzesła smile
                I w końcu będzie gdzie przyjmować gości big_grin
            • polcia7 Re: czesc 10.10.05, 20:16
              Witajcie! Dawno mnie tu nie było,ale pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!!! Co
              do koszul to nie trzeba mieć swojej do porodu, a na połogu też dają z tym,że
              może być za mało (nie wszystkim starczy),a w weekendy raczej brak. I tak
              naprawdę to są one paskudne (za krótkie, to za długie, podarte )można czuć się
              niezbyt komfortowo w czymś takim. Jednak połóg to nie rewia mody i te 3 dni da
              się wytrzymaćsmile))
              Majtek nie można używać po naturalnym porodzie (wietrzenie), jeśli juz to te
              jednorazowe (ale też krzywo patrzą, po prostu przed obchodem myk i już). Ja po
              cc używałam też jednorazowych. Naprawdę warto się w nie zaopatrzyć i w podkłady
              ginekologiczne(takie duuuuuuuże podpaski), super rzecz!
    • gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 11.10.05, 15:45
      hej dziewczyny...ja jeszcze nie urodziłam i mam powolutku tej ciąży dość!do
      terminu pozostało 5 dni...horror!
      wczoraj byłam u gina.w zasadzie wszystko jest w porządku.maleństwo jeszcze sie
      nie wstawiło w kanał rodny i cały czas balansuje.non stop skurcze
      dokuczliwe,ale zasłabe żeby jechać do szpitala.gin powiedział,że jak nie urodzę
      do poniedziałku to mam przyjść po skierowanie do szpitala...czyżby powtórka z
      rozrywki? i wywoływanie porodu?brrrrrrrr...musze tego uniknąć!
      dzisiaj byłam u fryzjera...jak szaleć to szaleć!nawet fajnie wyglądam w nowej
      odsłonie!mężowi się bardzo podoba...
      wczoraj pojawił się u mnie syndrom "wicia gniazda".aż się ze mnie
      śmieją.piorę,prasuje,sprzątam cały czas coś przekładam,układam...to jakis znak!
      wszystko mamy dopięte na ostatni guzik.w niedziele byliśmy w auchanie na
      zakupach i juz wszystko kupiliśmy dla maleństwa...tak więc pozostało czekać!
      pozdrawiam wszystkie mamusie!!!
      • ania278 wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 13.10.05, 10:58
        czesc dziewczyny, wątek nam uciekł na sam dół strony...oj niedobrze
        Dzisiaj bylam na kontroli u gin. Tetno dzidzi ok. Jutro ide na pobranie
        krwi,brrrrrr.
        Po weekendzie na usg smile)))
        pozdrawiam
        aa, mam łykać Feminatal,przed chwila kupilam, czy wszystkie wit. są w podobnej
        cenie? co wy bierzecie?
        • mama-marty1 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 13.10.05, 12:15
          a juz sie zastanawiałam co u Ciebie Aniusmile zaglądam tu co raz ale ostatnio
          ciszaaaaa.Ja też łykałam Feminatal również podczas karmienia(troche drogi nie
          powiem).Oczywiście czekam na relacje z USGsmile.Moja koleżanka idzie za dwa tyg na
          usg i byc może dowiedzą sie kto tam w brzuszku jest ale u niej to juz chyba 17
          czy 18 tydz.Pozdrawiam w ten pochmurny dzieńsmile
        • villem0 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 13.10.05, 13:11
          myślę, że wit. ciążowe są w podobnej cenie. Też łykam feminatal od początku
          ciąży. Słyszałam wiele o materne, że źle się po niej można czuć a po feminatalu
          nic u siebie nie zaobserwowałam.
          Mdłości miałąm po wprowadzeniu tandyferonu (żelazo), ale teraz nie muszę go
          łykać. Nie ma to jak jabłko z gwoździem wink Odebrałam wczoraj wyniki i nadal
          hemoglobinę mam na przyzwoitym poziomie jak na ciążę - 12,2.
          Acha, mam zapalenie żyły w łydce uncertain Jutro wizyta u naczyniowca.
          Pozdrawiam
          • zizi1978 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 13.10.05, 13:27
            Witam. Ja tez dawno tu nie zagladałam. Walcze od tygodnia z przeziebieniem i
            jak na razie przegrywamsmileZamiast sie kurować odwiedziłam wczoraj stolicę
            razem z kuzynami i ich 2letnią córką i...na pewno bede chciała mniec jeszcze
            jedno dziecko. Od krzyków i płaczu małej rozbolała mnie tylko glowa. Za to
            znalazłam łóżeczko!!!Pozdrawiam Was Mamuśki.
            src="bd.lilypie.com/8xy9p2"
            alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
            • ania278 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 13.10.05, 15:32
              fajnie ze sie odzywacie smile
              co do witamin to chyba nie jest moim bledem ze dopiero teraz zaczynam je brac???
              w pon albo wt na usg, maz chce ze mna isc ale niestety jego praca sad i chyba
              nie zobaczy bobaska na zywo.
              ale dzis okropnie ponury dzien
              • villem0 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 13.10.05, 17:01
                Bierzesz w sam raz smile A jak tam Twoja morfologia?
                • ania278 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 13.10.05, 23:14
                  villem0, jutro bede miala wyniki morfologii to napisze co i jak
                  • zizi1978 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 15.10.05, 10:46
                    Dziewczynki znowu spadamy w dół!!!Więc pisze. Nadal walcze z przeziebieniem.
                    Niby jest lepiej, ale nie tak jak powinno być. Dzis mam 27 urodziny.....Boże
                    jak ten czas mija.Niedawno obchodziłam hucznie 18stkę!!!Zwali sie rodzinka bo
                    powiedzialam,ze to ostatnie moje urodziny i od nastepnego roku bedziemy
                    świetowali tylko urodziny Naszej Córci, moje zejda na dlaszy plan.
                    Pozdrawiam Was i piszcie, piszcie, piszcie.
                    Ale pogoda.....
                    • zizi1978 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 15.10.05, 10:48
                      A jeszce jedno. Czy może ktoraś z Was zapisuje sie pod koniec października do
                      szkoły rodzenie na Warszawaską????
                      • ania278 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 15.10.05, 15:57
                        zizi, 100 lat!!!! smile))))))ja tez skonczylam 27 w tym roku
                        co do moich wynikow to cukier ok, toxo mam ujemne, mocz ok, tylko widze ze
                        morfologia slabnie, Ht i Hb w dolnej granicy normy a nawet ciut ponizej...
                        Pewnie jak tak dalej pojdzie to dostane prochy do łykania, ide do gin w pon
                        albo wtorek.
                        aaaa, i wredne te "pijawy" w szpitalnym laboratoriu tak mnie ukłuły ze mam
                        teraz krwiaka na ręce sad buuu
                        • zizi1978 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 15.10.05, 16:02
                          Aniu278 dziekuję za życzonka!!!
                        • villem0 Re: wyciągam wątek bo niedlugo zginie. 15.10.05, 16:12
                          Prochy są średnio skuteczne, najlepsze są naturalne metody poprawiania żelaza i
                          te szczerze polecam, zwłaszcza że mnie pomogły i pomagają.
                          Gdzie te pijawy? Na Warszawskiej?
                          Hm, tam mnie w środę przepraszała pani za ichnie igły, bo mają tylko grube i
                          niestety potem trzeba kilka minut siedzieć z przyciśniętym wacikiem.
                          Fajne są tamtejsze panie.
    • villem0 smętki 17.10.05, 22:11
      Podnoszę, bo spadłyśmy na drugą stronę.

      Mam zapalenie żyły w łydce, zły nastrój i za dużo czasu na smętne rozmyślania
      dlatego nie będę więcej pisać (dziś).
      Trzymajcie się ciepło.
      • ania278 usg :) 14w1d 18.10.05, 10:33
        villem0, "moje" pijawy urzędują w laboratorium PSK smile)) a błąd w sumie mój bo
        nie powinno sie zginac ręki po pobraniu krwi a ja szlam przez pol miasta ze
        zgieta reka-ze niby trzymalam tak torebke na ramieniu, hehe. A podobno to blad
        nr 1, czyli reka powinna byc wyprostowana bo wtedy nie uciska sie na zyly i
        mniejsze szanse na krwiaczek.
        a dzis bylam na usg smile))
        poszlam zrobic przeziernosc karku, bo juz 13 tydzien ,a tu gin mi mowi ze bad
        sie robi do 12tyg a u mnie wg pomiarow wychodzi juz 14w1d!!!takze podgonilam
        sie o tydzien do przodu. narazie ide sie pozachwycam zdjeciami z usg smile)) Zaraz
        je wkleje na

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621
        uwazajcie na zdrowko bo ja juz dzis porzadnie zmarzlam

        • ania278 Re: usg :) 14w1d 18.10.05, 10:42
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346
          to jest dobry link, w poprzednim poscie wkleilam nie ten co trzeba.

          villem0, "moje" pijawy urzędują w laboratorium PSK smile)) a błąd w sumie mój bo
          > nie powinno sie zginac ręki po pobraniu krwi a ja szlam przez pol miasta ze
          > zgieta reka-ze niby trzymalam tak torebke na ramieniu, hehe. A podobno to
          blad
          > nr 1, czyli reka powinna byc wyprostowana bo wtedy nie uciska sie na zyly i
          > mniejsze szanse na krwiaczek.
          > a dzis bylam na usg smile))
          > poszlam zrobic przeziernosc karku, bo juz 13 tydzien ,a tu gin mi mowi ze bad
          > sie robi do 12tyg a u mnie wg pomiarow wychodzi juz 14w1d!!!takze podgonilam
          > sie o tydzien do przodu. narazie ide sie pozachwycam zdjeciami z usg smile))
          Zaraz
          >
          > je wkleje na
          • mama-marty1 Re: usg :) 14w1d 18.10.05, 14:40
            Aniu masz przepiękne maleństwosmile)) Super,ze dziecinka tak wspaniale się rozwija
            i oby tak dalejsmile.Pozdrawiam Justyna i Martusiasmile
            • zizi1978 Re: usg :) 14w1d 18.10.05, 15:10
              Aniu masz cudowna fasolke w brzusiu! Pamietam, ze zdjecie USG mojej Corci z 14
              tyg było najpiekniejszesmile Cała Maleńka postać!!!Na połówkowym (zwykłym a nie
              3d)wszystko było jakies rozmazane, dobrze ze chciaż w monitorze widziałam jak
              bryka.
              Pozdrawiam, Marta
              • ania278 Re: usg :) 14w1d 18.10.05, 19:02
                kurcze dziewczyny, tak siedze mysle i mysle, i chyba jakas schiza mnie lapie.
                no niby gin powiedziala ze 14w1d, i ze za pozno na badanie przeziernosci karku
                (ktora by dzis wyszla 25mm-czyli gorna granica).Troche sie zmartwilam tym
                wymiarem, bo widzialam ze u dziewczyn wychodza troche mniejsze wartosci niz te
                25. bo wg OM to jednak 13w1d a nie 14 sad a tu 25mm???
                uspokojcie mnie, bo chyba pojde na drugie usg do innego gin,tak dla wlasnego
                spokoju.
                wink-chyba przechodze ciążowe wariacje.
                • villem0 Re: usg :) 14w1d 18.10.05, 21:23
                  aniu, może poczytaj sobie wesołą i odprężającą książkę albo takiż film obejrzyj smile
                  Wrzuć na luz kobieto smile Ja nie robiłam żadnych innych badań póki comiesięczną
                  morfologią, moczem i 2x usg smile I tak będę kochać to dziecko jakiekolwiek się
                  urodzi a jestem dobrej myśli smile Bo tak trzeba i już.
                  Pozdrawiam

                  PeeS. jutro mam zabieg usuwania zakrzepów z łydki i chyba zaaplikowałam własnej
                  psychice głupiego jasia :] Nie, nic nie piłam, tak chyba odreagowuję smile
                  Ale to dobrze, bo co mi po zamartwianiu?
    • termark Re: Przyszłe mamy z Białegostku 18.10.05, 20:37
      witajcie przyszle mamusie. tu mowi Tereska M ze szkoly rodzenia na
      Warszawskiej. Mam prosbe ogromna do tych co mnie znaja i nie tylko. Na stronie

      kobieta.gazeta.pl/edziecko/0,61885.html
      jest konkurs na najlepsza szkole rodzenia. wypelnijcie prosze ankiete, dobrze??
      a jesli mnie nie znacie to zapraszam na zajecia smile
      • basia9930 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 19.10.05, 09:54
        witam
        wiele dobrego słyszałam o waszej szkole rodzenia i bardzo chętnie
        skorzystałabym z waszej pomocy. jestem w 23tc i nie wiem gdzie i kiedy się do
        was udać. będę wdzięczna za podpowiedź i radę.
        gg 5689635
        • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 19.10.05, 14:00
          Basiu (zresztą imienniczko moja), szkoła rodzenia jest na ul. Warszawskiej, na
          tym odcinku pomiędzy Pałacową a kościołem św. Wojciecha, za księgarnią. Podam Ci
          tel. jakbyś chciała dopytać o coś panie tam pracujące: 741 58 95.

          Wcześniej się trzeba zapisać na wykłady, bo na ćwiczenia chodzimy nie zapisując
          się, tylko jak komu pasuje po 28 tc.
          Godz. ćwiczeń: 8.30, 10,30, 14, 16 - od pon. do czwartku
          piątek: 8.30, 10.30
          Ćwiczymy 2x w tygodniu.

          A najlepiej pójść koło tego 28 tc, porozmawiać, zapisać się na te wykłady smile
          To tyle smile
          Pozwoliłam sobie napisać co wiedziałam smile
          Jak rozmawiam z przyszłymi mamusiami z innych części Polski to widzę jakie mamy
          szczęście mając taką szkołę pod bokiem smile
    • ania278 jeszcze raz usg :))) 19.10.05, 17:28
      dziewczyny, no ja uparty osiol dzis poszlam znowu na usg, tym razem do
      Lesniewicza. Wymierzyl wybadal i wszystko oczywiscie jest ok. Przeziernosc 1,7
      w porywach 1,9 a nie 2,5 jak wczoraj mi powiedziano. Dlugosc dzidzi 8,1mm.
      Fikal sobie bejbik koziolki, "przewalal" sie z boku na bok- uroczo to
      wygladalo smile)))))
      Pozdrawiam
      • mama-marty1 Re: jeszcze raz usg :))) 20.10.05, 08:20
        Widzisz uparciuchu przynajmniej spokojna jesteśwink.Pozdrawiam Justyna i
        Martusiasmile
        • zizi1978 Dr Aleksiejczuk??? 20.10.05, 11:08
          Mam do was małe pytanko. Na początku listopada wybieram sie do dr jak w temacie
          na wizyte (w zastepstwie bo mój gin jest na urlopie). Czy któraś z Was miała do
          czynienia z tym nazwiskiem?Może napisze jeszcze, ze wizyta jest na Zamenhoffa.
          Prosze o opinie.
          Pozdrawiam, Marta
    • gosia673 URODZIŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.05, 19:45
      witajcie dziewczyny!
      18 października o godzinie 10:05 przyszła na świat moja ukochana córeczka
      Oliwia.Jej wymiary to:
      wzrost-57 cm.
      waga-3900g.
      poród naturalny,rodzinny.Maleństwo urodziło sie w szpitalu
      położniczo-ginekologicznym na ul.Warszawskiej.jestem bardzo zadowolona z
      personelu medycznego i jak najbardziej polecam ten szpital.wszyscy są
      mili,zawsze poradzą gdy masz problem(np.z karmieniem).pełna kultura!jak będę
      miała czas to coś dopiszę.jak macie pytania też odpowiem na każde.życze
      powodzenia wszystkim przyszlym mamo,żeby miały tak łatwy poród jak ja!!!!!!!!!!
      -małgorzatka-
      i chyba powolutku będe się z tym wątkiem żegnac...do zobaczenia na niewyspanych
      mamusiach!
      • zizi1978 Re: URODZIŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.05, 20:07
        Gosiu672 GRATULACJE!!! Wszystkiego naj naj naj Tobie i Maleństwu!!!
        • ewa.40 Re: URODZIŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.05, 09:24
          Małgosiu, wszystkiego najlepszego, dużo siły, cierpliwości, szybko wracaj do
          formy a córeczka niech zdrowo rośnie!
          ja jeszcze muszę poczekać lilypie.com/days/060127/1/21/1/
          • magda.mich Re: URODZIŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.10.05, 00:05
            Gosiu gratulacje serdeczne!!!! Nie mała ta córcia ci się uchodowała smile)
            Życzę wszystkiego najlepszego, przespanych nocy i odkrywania na nowo uroków
            macierzyństwa!!!

            A mój Mati wczoraj skończył 2 miesiące i dla mnie jest najprzystojniejszym
            facetem na świecie (dobrze że mąż nie czyta, bo byłby może zazdrosny smile)
    • up61974 Re: URODZIŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.05, 11:35
      GRATULACJE SERDECZNE!!! Zdrówka dla Was obu, a Tobie i mężowi fantastycznych
      przeżyć w odkrywaniu Małego Ludzika smile Wszystkiego najlepszego! POZDR
      • polcia7 Re: URODZIŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.05, 11:46
        Gratulacje Gosiu!!!!Dużo zdrówka dla dzidziuni i dzielnej mamy!!!Rośnijcie
        zdrowosmile))
        • gosia673 Re: URODZIŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.05, 19:33
          bardzo dziękuję za ciepłe słowa!powolutku wracam do siebie,tylko szwy bardzo
          ciągnął.z karmieniem jak na razie jest super.mała śpi całą noc,tylko sie budzi
          na karmienie.gorzej z julką,bo jest zazdrosna i za bardzo nie wie o co w tym
          wszystkim chodzi.my z resztą też,ale mam nadziej,że jakoś sobie
          poradzimy!pozdrawiam wszystkie mamy!
    • up61974 Pierwsza cesarka a drugi poród??? 25.10.05, 08:09
      Czy są wśród Was takie, które pierwsze dziecko urodziły przez cesarkę?? I teraz
      są przed drugim porodem lub już po ?? Bardzo mnie interesuje ten temat. Boję
      sie rodzić naturalnie, gdyby tak wyszło. Wiem, że na Zamenhoffa, mogłabym
      liczyć na cesarkę. Ale ciekawa jestem jak na to patrzą lekarze na Warszawskiej?
      Może któraś miała takie rozterki i doświadczenia zarazem?? Czekam na
      odpowiedzi. POZDR smile
      • polcia7 Re: Pierwsza cesarka a drugi poród??? 25.10.05, 13:04
        hej. Pierwsza ciąża: poród cc po, 12 godz porodu sn, zwężenie miednicy, 9 dni po
        terminie, wywoływany.Dziecko w kiepskim stanie. Obecnie(lipiec) lekarz
        prowadząscy z warszawskiej i w tamtejszej przychodni, czekał,az poród sam sie
        zacznie i miała być próba sn, gdy byłam już po terminie 6 dni, na ktg
        nieprawidłowe tetno i połozyłam sie na patologie. Tam zadecydowanm po 2 dniach o
        cc,bo nie było objawów porodu i usg było niepokojące. Dziecko również w kiepskim
        stanie,bo niedotlenione. Podchodzą tam tak,że należy spróbować, bo pierwsza cc
        nie jest wskazaniem do drugiej. Ale to pewnie zależy od powodów pierwszego cc.
        Chociaż u mnie miednica nie zrobiła się większa to nie wiem na co czekaliśmy?
        Wiem,że już nigdy bym nie czekała, żałuję,że nie poszłam na Parkową lub
        Zamenhofa. Powodzenia!
        • ania278 fajna książka :) 25.10.05, 14:53
          szlam dzis po sienkiewicza i przypadkiem wstapilam do nowej malutkiej ksiegarni
          ( po przeciwnej stronie Trzech Kłosów). Nie moglam sie oprzec i kupilam fajna
          ksiazeczke "album naszego malenstwa" do wklejania przeroznych zdjec i
          wpisywania roznych nowosci o swoim dzidziusiu smile
          Ksiazeczka kosztowala ok. 30zł, nie wiem czy jeszcze są bo na polce stala tylko
          jedna, ale pani powiedziala ze sciagnie ich wiecej.
          zaraz postaram sie wkleic pare zdjec ( chyba w tym linku) bo za bardzo nie wiem
          gdzie ...?
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621
          • ania278 Re: fajna książka :) 25.10.05, 16:12
            ania278 napisała:
            chyba jednak fotki umieszcze pod tym adresem:
            www.fototy.pl/ania278/album/792

            > szlam dzis po sienkiewicza i przypadkiem wstapilam do nowej malutkiej
            ksiegarni( po przeciwnej stronie Trzech Kłosów). Nie moglam sie oprzec i
            kupilam fajna
            > ksiazeczke "album naszego malenstwa" do wklejania przeroznych zdjec i
            > wpisywania roznych nowosci o swoim dzidziusiu smile
            > Ksiazeczka kosztowala ok. 30zł, nie wiem czy jeszcze są bo na polce stala
            tylko
            >
            > jedna, ale pani powiedziala ze sciagnie ich wiecej.
            > zaraz postaram sie wkleic pare zdjec
          • ania278 Re: fajna książka :) poprawka do link'u 25.10.05, 16:14
            www.fototy.pl/ania278/album/792
            zobaczymy czy mi się uda tym razem
            • niunia_ania Do mamuś i przyszłych mamuś 26.10.05, 20:46
              Przede wszystkim pozdrawiam i gratuluję wszystkim rozdwojonym. Dzielne
              dziewczyny dotrwałście.
              POLCIU
              oglądałam Twego synka, jest trochę podobnu do mojej córci, też ma niezłą
              czuprynkę.
              Moje maleństwo musi od jutra nosić szelki pawlika, jestem załamana! Szkoda mi
              jej ale wiem ze to konieczne/
              Pozdrawiam raz jeszcze.
              • polcia7 Re: Do mamuś i przyszłych mamuś 27.10.05, 13:48
                Niunia_ania (taki mi pozostał sentyment do tego naszego wspólnego terminuwink! Jak
                fajnie,że się odezwałaś! Okropne,że Twoja córcia dostała te szelki,ale jeśli to
                konieczne, to cóż zrobić...Mam nadzieję, że szybko będzie poprawa i pozbędziecie
                się tego. Napisz czasem co u Was! Serdecznie pozdrawiamsmile))Trzymajcie się!!!
                • niunia_ania Re: Do mamuś i przyszłych mamuś 27.10.05, 17:11
                  Hej!
                  Polciu mi też pozostał sentyment. To bardzo zbiża nawet w necie. U nas w
                  zasadzie wszystko pięknie, wszystko poza bioderkami Asi. Mała śpi fajnie w nocy
                  w dzień zkolei trochę gorzej bo krótko a często. W nocy karmię ją przez sen, bo
                  naawet się nie budzi tylko się wierci. A muszę dodać że śpimy razem w łóżku. W
                  łóżeczku śpi tylko po kąpieli i czasami w dzień.
                  Z bioderkami niestety jest niefajnie. Po pierwszej kontroli kazali pieluchować
                  bo już było żle a teraz jest jeszcze gorzej, Szelki są małe i nie wyglądają
                  grożnie, ale widok Asi w nich doprowadza mnie do płaczu. Nie wiem jak ją teraz
                  karmić jak przewijać. Ona lubi jeść położona brzuchem na moim brzuchu, lubi
                  spać na boczku, a reaz nici z tego. Całe szcześci że nie zabronili mi jej
                  kąpać. o takich przypadkach też słyszałam.
                  Ogólnie młoda waży już 7650 g. jest wielka i urocza, ma fajne fałdki. ja
                  niestety nie moge zgubic swoich kg.
                  Polci ty też się czasem odezwij i napisz co u was.
                  mam nadzieję że przyszłe mamy nie mają za złe zajmowania wątku, pozdrawiam was
                  wszystkie
                  • gosia673 Re: DO WSZYSTKICH MAMUŚ!! 27.10.05, 17:33
                    kochane dziewczynki jak wiecie od niedawna jestem szczęśliwą mamusią
                    Oliwki.wpadłam na taki oto pomysł:ja tez bardzo przywykłam do tego wątku,ale
                    nasunęła mi sie taka myśl...otóż może zamiast zajmowa ten wątek i dzielic się
                    swoimi przeżyciami mamusinymi założymy wątek-MAMY Z BIAŁEGOSTOKU na
                    NIEMOWLAKACH?jeżeli tak to zapraszam!
                    • gosia673 Re: DO WSZYSTKICH MAMUŚ!! 27.10.05, 22:27

    • up61974 Pytania do tych co rodziły na Zamenhoffa 27.10.05, 10:58
      Pytań mam kilka...Co ze sobą zabrać do porodu, chodzi mi głównie o koszule, ile
      ich wziąć?? Czy do porodu i cc dają jakieś swoje wdzianka?? Jak wygląda potem
      pobyt z dzieckiem, czy same przewijałyście, czy pomagały położne? Ile dni
      zostawałyście po rozwiązaniu?? Na który dzień wstałyście po cc?? No i pytanko
      jeszcze jedno ile kosztuje dzień pobytu, poza zapłatą za poród?? No to narazie
      tyle co mi się nasuwa na myśl... Z góry dziękuję za odpowiedzi. POZDR
      • zizi1978 Doktor Aleksiejczuk z Zamenhoffa 27.10.05, 20:57
        Dziewczyny jeszcze raz pytam, czy któraś z Was prowadziła u nigo lub niej
        ciążę??Ide 2.11.05 na wizytę zastępczą własnie do tego lekarza i zaczynam sie
        stresować...Ratujcie!!!
    • gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.10.05, 22:32
      i wywalili mój wątek z NIEMOWLAKA,a szkoda!to może na oczekiwaniu "coś" takiego
      wymyślic?
      • ania278 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 29.10.05, 15:44
        musze wam napisac jaką mam fajna siostre wink)
        jedziemy autobusem z rynku obladowane zakupami,wsiadly jakies babcie ,ktos je
        od razu grzecznie puscil aby usiadly a tu stary dziadek zaczyna mowic na pol
        autobusu:"ooo a te dziewczynki to moglyby laskawie wstac i miejsca starszej
        pani ustapic a nie siedza jak krolewny, itp itd".(jakbym to ja na szczyla
        <przepraszam> wygladala). moja siostra sie wku.. bo zanim sie zorientowala to
        tamte "babcie" dawno juz usiadly a dziadek caly czas swoje gada i gada.
        przejechalysmy jeszcze pare przystankow, wysiadamy, a siostra tez na pol
        autobusu:" ona nie wstala bo jest w ciazy i stac nie bedzie z ciezkimi
        zakupami!!!". smile))) hihihi . Dziadek oczywiscie obuzony i z gębą ze gowniary
        maja czelnosc takie rzeczy wymyslac i mowic.
        Ja gazu z autobusu, no ale potem sie z tego smialysmy smile)
        Widzicie jaka mam waleczna siostre
        ja bym nic nie powiedziala bo nie przesadzajmy, ciazy jeszcze nie widac wink no
        ale sister mam najlepsza na swiecie smile)))))))
        • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 29.10.05, 22:03
          Cześć

          A gdzie jest anet???????
          Anet, odezwij się!
          • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.10.05, 15:17
            Jestem, jestem. Po 3 pobytach w szpitalu podczas tej ciąży narazie jestem w
            domku i mam zamiar dalej tak trzymać. Narazie jest dobrze. W szpitalu tak mnie
            napoili kroplówkami, że teraz jakoś chodzę przynajmniej, bo byłam tak
            odwodniona, że i chodzić nie dałam czasami rady. Tableteczki przeciwko wymiotom
            też działaja i już jest coraz lepiej. A co słychać u innych białostockich
            przyszłych mam?
            • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.10.05, 20:05
              anet, biedactwo, to Ty w szpitalu tyle razy byłaś z powodu wymiotów?? Współczuję sad
              Ja już praktycznie blisko finiszu. Syndrom wicia gniazda włączony na maxa :]
              Dziś uprałam ubranka dla dzidziusia. Po Wszystkich Świętych reszta zakupów, żeby
              już się nie stresować, że nie zdążę i zostawię męża z czymśtam a sama pojadę
              rodzić smile
              Nadal nie moge uwierzyć, że będzie dziecko. JUŻ jest, bo cały czas daje znaki.
              Obecnie już nie kopie tylko wystawia różne części ciała i wierci się, bo już
              ciasno w moim lokum smile
              Pozdrawiam smile
              • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.11.05, 08:14
                Fajnie Ci. Własnie tak sobie teraz pomyslałam, że gdybym wcześniej nie poroniła
                to na 2 listopada miałam termin i też już teraz czekałabym na moją dzidzię. Z
                wymiotami byłam 2 razy w szpitalu. Poleżałam tydzień, nawodnili mnie
                kroplówkami, zastrzykami trochę uspokoili wymioty i wyszłam do domu. Zdążyłam
                wyprać piżamkę i zaraz następnego dnia znowu wróciłam. Niestety zwracałam
                wszystko, nawet leki które miałam brać tak więc znowu tydzień spędziłam w
                spzitalu ale juz to się uspokoiło i licze na to, ze minie, w końcu juz 4
                miesiąc się zaczął. Willem0 Tobie życzę wszystkiego dobrego i odezwij sie jak
                dzidzia przyjdzie na świat. Trzymaj się.
                • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.11.05, 19:31
                  Ech anet, gdybym nie poroniła to nasz brzdąc pod koniec października skończyłby
                  roczek uncertain
                  No ale tak się czasem dzieje i nic na to nie poradzimy.
                  Odezwę się smile Już w przychodni na Warszawskiej nie musze podawać nazwiska, bo
                  pielęgniarki mnie pamiętają big_grin Też się tam należałam.
                  Bardzo się cieszę, że u Ciebie w porządku pomijając te wymioty. I życze Ci aby
                  szybko przeszły smile
                  Buziaki smile
                  • magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.11.05, 17:44
                    Dziewczyny, prawie cały czas śledzę ten wątek, tak mi jakoś zostało... Trzymam
                    za was mocno kciuki!
                    Pozdrawiam goraco !!!
                    • zizi1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.11.05, 18:25
                      Cicho tu....aż uszka bolą... Więc pisze....Dziś byłam u gina. No i nie jest
                      najlepiejsad Mam za dużo leukocytów w moczu, co w połączeniu w kosmicznie
                      wysokom cisnieniem i puchnacymi nogami moze oznaczać zatrucie ciązowe. Dostałam
                      leki, za 2 tygodnie musze zrobić badania no i wyjdzie wówczas szydło z
                      worka.Jutro chcaiłam pójść na 1 zajecia do szkoły rodzenia, ale po tym co
                      dzisiaj usłyszałam checi mi odeszłysad
                      Pozdrawiam Was Dziewczynki
    • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.11.05, 08:02
      Podnoszę, żeby nas nie zepchnęli na drugą stronę smile

      Nie napiszę nic nowego - nie obraziłabym się, gdybym urodziła za tydzień-dwa :]
      • zduno2 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.11.05, 08:22
        Villem0 -widziałam wczoraj na Rocha malutkie śpiworki (różowy i
        niebieski).Kupiłaś już coś?
        Mam do sprzedania śliczne malutkie dresiki ,jeden Reeboka (blady filet z szarym
        i zielonym), drugi aksamitny (ciemny folet).Naprawdę śliczne.
        Jeżeli któraś z Was będzie zainteresowana zapraszam.Kontakt na meila lub gg
        3134544
        Pozdrawiam Madgda i prawie roczna już Nikolinka
        • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.11.05, 18:13
          zduno, na allegro kupiłam fajny kombinezon zimowy smile Całe 15 zł dałam. Dziś
          przyszedł i rozwiał moje wszelkie wątpliwości. Fajny jest a maluchowi spokojnie
          do wiosny wystarczy.

          Wózek sobie upatrzyłam na Handlowej big_grin
          Jak chcecie zobaczyć to zerknijcie na stronę
          [url=www.aro.czest.pl]ARO MAX[/url]

          Model MAX na plastikowych kołach, bo na pompowanych 2 kg cięższy uncertain A to ma
          znaczenie jak trzeba go będzie taszczyć na II piętro.
          • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.11.05, 18:14
            Druga próba big_grin

            [url=www.aro.czest.pl]ARO[/url]
            • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.11.05, 18:21
              trzecia próba, zapoznaje się z engine'm :]

              www.aro.czest.pl
              • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.11.05, 08:18
                Fajnie Ci Villem0, że już wózek kupujesz. Moja siostra w tamtym roku kupiła
                wózek na kawaleryjskiej. Wybór jest duży i sporo taniej niż w sklepie. A jaki
                tani kombinezonik udało Ci się kupić, super! ja kiedyś byłam przeciwna zakupom
                przez internet ale juz się przekonałam. Dużo fajnych rzeczy można taniej kupić.
                Moja siostra ciągle na allegro przegląda ubranka dla małej Natalki.
                A ja wczoraj byłam na usg na Zamenhofa. byłam tam pierwszy raz i dobre wrażenie
                zrobiła na mnie ta klinika. Usg tez dobre, robiłam je na zespół downa i
                dokładnie obejrzeliśmy dzidzię, sprawdziliśmy brzuszek, główke itd. Nawet
                miałam okazję zobaczyć jak to wygląda w 3d, super tylko u mnie trochę wcześnie
                (13 tydzień). Dzidzia już macha rączkami, nózkami a jak się wierci. tak więc z
                moja dzidzią wszystko dobrze. Dziewczyny mam takie pytanie: moze któraś z Was
                orientuje się od którego miesiąca można zapisac się do szkoły rodzenia?
                • uselinka Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.11.05, 09:10
                  Dziewczyny, jaki jest nr tel. do szkoły rodzenia na warszawskiej?
                • zizi1978 Re: szkoła rodznia Białystok 05.11.05, 10:31
                  Szkoła Rodzenia przy Szpitalu Miejskim,
                  ul. Warszawska 43/45
                  Tel. 741 58 95 (godz. 8 - 15.30)
                  Anet77 z tego co sie orientuję na zajecia mozna zacząć uszęszczać od 28tc.
                  Pozdrawiam, Marta


                  Nasza Córeczka
                  • anet77 Re: szkoła rodznia Białystok 05.11.05, 12:02
                    Dziękuję za wszystkie informacje. Pozdrawiam
                    • villem0 Re: szkoła rodznia Białystok 05.11.05, 18:04
                      Teraz widać jak uważnie czytacie posty tongue_out Tel. do szkoły rodzenia sama tu
                      umieszczałam, jak też informacje o zajęciach i od kiedy można chodzić big_grin

                      anet, wózek kupujemy dopiero po porodzie, jeszcze zdążymy smile Teraz chciałam na
                      spokojnie pooglądać i wybrać smile Ale się chyba zdecyduję na ARO MAX smile Fajny
                      jest, funkcjonalny i niedrogi.
    • up61974 Re: czy jest tu ktoś po porodzie na Zamenhoffa??? 06.11.05, 10:02
      Jakiś czas temu zadałam parę pytań, ale zadnej odpowiedzi, czy naprawdę żadna z
      Was nie rodziła tam???
      • aga9667 Re: czy jest tu ktoś po porodzie na Zamenhoffa??? 25.11.05, 18:50
        Jestem zainteresowana porodem na Zamenhoffa .proszę o opinie
        • up61974 do aga9667 29.11.05, 15:01
          Bardzo sie cieszę że wyciągnęłaś dawno zadane przeze mnie pytanie. Nikt mi nie
          odpowiedział i Tobie widzę , że też nie...Czyżby naprawdę nie zaglądała tu
          żadna pacjentka tamtejszej kliniki??? Ja właśnie prawie na 100% zdecydowałam
          się na poród tam. Idę tam za tydzień na wizytę i usg. Napisz w którym jesteś
          tygodniu ciąży, bo ja w 32. Chętnie podzielę się tymi informacjami, które już
          zdobyłam na temat porodu na Zamenhoffa. Może coś Cię konkretnie interesuje. W
          sumie pewnie mniewiele wiem, ale zawsze to coś smile POZDR
          • virago6 Re: do aga9667 29.11.05, 18:43
            Hej. Rodziłam 3 msc temu i kilka moich koleżanek także niedawno. Niestety ta
            która zdecydowała się an CESARK na ZAMENHOFA ZOSTAŁA TAM ZARAŻONA GROBKOWCEM
            ZŁOCISTYM.
    • up61974 Re: Jakiego Lekarza polecacie z Warszawskiej 06.11.05, 10:12
      Jeszcze jedno pytanko zrodziło mi sie dziś rano.smile
      Nigdy nie byłam w przychodni na Warszawskiej. Jaki lekarz jest godny
      polecenia??? Dzieki za odpowiedzi
      • villem0 Re: Jakiego Lekarza polecacie z Warszawskiej 06.11.05, 12:26
        Swoją jak kiedyś tu poleciłam, to teraz muszę się 2-3 tygodnie wcześniej
        zapisywać na wizytę :]
        Dr Kurzątkowski, dr Lipski (ma wykład w szkole rodzenia), dr Kupisz, dr Michalak
        (teraz ciężko mi powiedzieć, który przyjmuje w przychodni a który nie). Ogólnie
        położnicy są tam bardzo sympatyczni i przyjaźnie nastawieni smile
        Oprócz Kobylca sad
        • anet77 Re: Jakiego Lekarza polecacie z Warszawskiej 06.11.05, 17:02
          Ja chodze tam do dr Lipskiego i bardzo sobie chwalę, Kurządkowskiego tez
          polecam. Leżałam na warszawskeiej już 5 razy na patologii ciązy to poznałam
          trochę lekarzy. Nie polecam Kobylca i Urbana. A propo nie wiedziałam, ze lipski
          prowadzi wykłady w szkole rodzenia. Super, bardzo fajny facet.
          • villem0 Re: Jakiego Lekarza polecacie z Warszawskiej 06.11.05, 19:26
            anet, ma jeden wykład, który zresztą będziemy mieli we wtorek smile
            Podobno po tym wykładzie liczba pacjentek mu wzrasta <rotfl>

            uselinka, tylko miej na uwadze to, że do niektórych lekarzy trzeba zapisać się
            kilka tygodni wcześniej, bo każdy z nich przyjmuje raz w tygodniu po 2 godziny.
          • villem0 Re: Jakiego Lekarza polecacie z Warszawskiej 06.11.05, 19:26
            Oj, to o lekarzach było do up a nie uselinki, przepraszam smile
    • up61974 Re: Jakiego lekarza polecacie na Warszawskiej 07.11.05, 07:58
      Dziekuję za odpowiedzi i podpowiedzi smile
      Im bliżej rozwiązania tyle pytań mi się rodzi....I pomyśleć że to nie mój
      pierwszy raz...Bo dzidzia druga...
      • anet77 Re: Jakiego lekarza polecacie na Warszawskiej 07.11.05, 09:03
        Lepiej pytać i nie bładzić, bo z ciążą lepiej nie ryzykowac i nie
        eksperymentować, o czym sama się przekonałam.
      • villem0 Re: Jakiego lekarza polecacie na Warszawskiej 07.11.05, 10:24
        up, w końcu każda ciąża jest inna i inaczej się ją przeżywa smile
        Lepiej zadać jedno pytanie więcej niż nie zadać smile
        Miłego dnia dziewczyny smile
    • up61974 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.11.05, 14:13
      Cościk cisza zapadła w naszym mieście. Przyszłe mamcie pomęczone chyba z
      lekka smile
      Przyuważyłam, że nasz wątek spadłby pewnie na drugą stronę, więc wyciągam smile
      Czy wam też bolą kości miednicy i nóg?? Bo mnie od jakiegoś czasu dokucza ta
      dolegliwość. Jestem w 29tc...i ociężała ogólnie jestem, choć optymistycznie
      nastawiona. Może to wina pogody???Bo tak jakoś nijako na zewnątrz...POZDR
      • ania278 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.11.05, 18:13
        ok to sie odezwe aby utrzymac nasz watek na stronie.
        bosh, jeszcze troche i dobije do polowy ciązy, jakies 3 tyg?????? ale zlecialo!
        w sumie nic u mnie takiego sie nie dzieje, czuje sie ok,brzuszek zaczyna
        wychodzic ale narazie widze to tylko ja.
        ktoras z was tez w 17tyg?jak sie czujecie?
        • mama-marty1 do Aniu278 09.11.05, 08:26
          No Aniu nareszcie sie odezwałassmile,no faktycznie zaraz połowa ciążysmilesuper.Moja
          przyjaciółka jest własnie w połowie ciąży i wczoraj dowiedziała sie ,że bedzie
          chłopczyksmile.Także i Ty juz niedługo bedziesz wiedziała kogo nosisz pod
          sercemsmile.U mnie ok,w weekendy chodze do szkoły a poza tym siedze w domu z
          małąsmile.Pozdrawiam ci`eplutko pa
          • ania278 Re: do Aniu278 09.11.05, 12:12
            ostatnio mysle nad imionami dla bejbika, i narazie na #1 miejscu Julka(Julia)
            albo Adaś smile
            jak wam sie podobaja?
            • mama-marty1 Re: do Aniu278 09.11.05, 18:05
              No Adaś to śliczne imie i Jalia też ale wiesz tych Julek to zatrzęsienie
              terazsmile u nas też miała byc Jula ale zrezygnowalismy właśnie z tego powodu.No
              ale jeśli Ci to nie przeszkadza to mi się podobasmile.No a Adaś to naprawde
              superowe imiesmilePozdrawiam
              • villem0 Re: do Aniu278 09.11.05, 22:06
                Adaś - super smile)))))
                Julia - rzeczywiście teraz ich zatrzęsienie.

                My juz znamy płeć, bo wczoraj było usg. I będzie Wojtek smile

                Jakby była dziewczynka to chciałam męża namawiać na imię Łucja, Łusia w
                zdrobnieniu smile Bardzo mi się podoba to imię aktualnie smile
                • ewa.40 Re: do Aniu278 10.11.05, 19:21
                  Adaś to bardzo "ciepłe" imię chłopięce,natomiast moja córka bedzie miała na imię
                  Pola, jeszcze mało popularne, "artystyczne" i pasuje do naszego długiego nazwiska
                  Liczę na realizację obietnic nowego rządu: dłuższy urlop macieżyński i becikowesmile
                  lilypie.com/days/060127/1/21/1/
                  • ewa.40 Re: do Aniu278 10.11.05, 19:37
                    jeszcze raz
                    lilypie.com/days/060127/1/21/1/
    • martasas3 Re: dr Leśniewicz z Parkowej 12.11.05, 13:40
      Dziewczyny czy któraś z Was może mi powiedzieć czy to dobry lekarz.
      Pilnie czekam na odpowiedź.
      • ewa.40 Re: dr Leśniewicz z Parkowej 12.11.05, 15:29
        Byłam u niego na usg, b.kompetentny, rzeczowy, nigdy nie słyszałam nic złego na
        jego temat. Wpisz nazwisko w wyszukiwarkę, powinno być coś więcej, pozdrawiam
        • zizi1978 Kombinezon zimowy i duże dziecko.... 12.11.05, 17:48
          Witam mauśki. Właśnie zaczęłam ogladac sie za zimowym kombinezonem dla mojego
          maleństwa. I tak sie zastanawiam nad rozmiarem.Czy 62 czy 68?? Termin mam na
          31.01/01.02.2006. Także mam nadzieję (mimo zapowiedzi),ze niewiele mi tej zimy
          zostanie, w zwiazku z czym zblizam sie ku rozmuarowi 62, zeby maleństwo sie
          nie "zagubił" w 68.Poradzcie cośik Dziewczynki.
          I jeszcze jedno. Czy któtaś z Was słyszała taką "teorię"...??? Urodziłam sie
          jako duże dziecko. Miałam 62cm długości i ważyłam 4,5 kg. Wczoraj koleżanka
          powiedziała mi, ze skoro moja mama urodziła mnie, takiego wielkoluda, to ja też
          moge urodzić takie duże dziecko. Spotkałyscie sie z takimi opinaiami???
          P.S. Sprawa z kombinezonem jest pilna bo wypatrzyłam fajny na Allegro.
          POMÓŻCIE. Prosze.
          Z gory dziekuje i pozdrawiamsmile
          • villem0 Re: Kombinezon zimowy i duże dziecko.... 12.11.05, 22:00
            Skoro masz termin na koniec stycznia to moim zdaniem 62 spokojnie wystarczy.
            Ja mam termin prawie 2 m-ce wcześniej to kupiłam 68, żeby spokojnie dotrwać do
            końca zimy.
            "Teorie" to można sobie darować smile Ja urodziłam się z wagą ponad 4 kg a Wojtek
            ma obecnie 2,8 kg i myślę że przybędzie mu z pół kg. Pewnie do 3,5 dobije. Nie
            wiem jak z długością, ale asekuracyjnie wszystkie ubranka mam na 62. Jak na
            początku będą za duże to nic się nie stanie smile
        • ania278 Re: dr Leśniewicz z Parkowej 12.11.05, 22:09
          bylam u niego dwa razy. drugi raz po tym jak moja dr zrobila mi usg z ktorego
          nie bylam zadowolona bo niestety zrobila to na paskudnym sprzecie a do tego
          bad. trwalo jedna krotka chwile!!!
          dr lesniewicz poswiecil mi sporo czasu, powoli i dokladnie przeprowadzil
          badanie usg. Powiem tak, bylam zadowolona i na polowkowe tez sie do niego
          wybieram. wole zaplacic 50zl i spac spokojnie bo wiem ze zbada maluszka od gory
          do dolu a poza tym jego aparat a aparaty w szpitalach to niebo a ziemia smile.

          ps no to dalyscie mi do myslenia z tym imieniem dla dziewczynki, na prawde jest
          takie zatrzesienie Julek???hmmm
          szukam imienia ktore by brzmialo (bylo pisane)tak samo lub choc podobnie w
          jezyku polskim i angielskim. moze pomozecie?
          • villem0 Re: dr Leśniewicz z Parkowej 12.11.05, 22:29
            Co do imienia to np. Joanna pisze się mniej więcej tak samo w obu językach.

            Jeśli chodzi o usg. W przychodniach to i owszem, są kiepskie sprzęty, ale w
            szpitalu to nie powiedziałabym, bo miałam we wtorek robione badanie usg na
            sprzęcie na Warszawskiej (na patologii ciąży) i wiem jaki mają tam sprzęt smile
            Bardzo dobry.
            • bmatoszko imiona 13.11.05, 18:34
              z męzem wymyslilismy dla dziewuchy Gabrysia a o chłopca sie sprzeczamy, mi sie
              podobaja: Patryk, Herbert, Dominik, Filip, Igor, jednak mam przeczucie że to
              bedzie synek i nie wiem jak z mężzem dojdziemy do porozumienia
            • bmatoszko ruchy w 17 tygodniu? 13.11.05, 18:38
              nie wiem czy to już to ale wczoraj na wykładzie poczułam przez chwilke tak
              jakby mi maluszek puszczał bąki w brzuchu, tak ze 2-3 ale dośc wyraźne a potem
              juz nie i znowu dzisiaj tez przez pół minuty, czy to możze byc to co bym
              chciała?
              aniu278 jestes w tym samym tygodniu i cos juz czujesz?
              • villem0 Re: ruchy w 17 tygodniu? 13.11.05, 21:56
                bmatoszko, jeśli jesteś szczupłą kobietą to już możesz wyczuwać ruchy smile
                W tym czasie wprawdzie trzeba się nieźle wsłuchać w siebie aby to poczuć, ale
                teraz coraz bardziej je będziesz czuła smile

                Nasz Wojtek już się tylko wierci, na kopanie nie ma już miejsca :]

                Piękne chwile przed Tobą smile

                Dużo mnie jakoś tu ostatnio, ale to dlatego, że wszystko mam przygotowane a
                jestem już lekko unieruchomiona :]
                • ania278 do bmatoszko (ruchy) 13.11.05, 23:09
                  ruchow jeszcze nie czuje (chyba)...
                  pare razy poczulam cos, nie wiem jak to okreslic, zadne to bąbelki czy tym
                  podobne, takie wrazenie jakby mi jelita same sie przemieszczaly, (nie potrafie
                  tego opisac), takze reki nie dam uciac ze to TO. takze narazie spokojnie czekam
                  na silniejsze "sygnałki" z wewnątrz wink
                  wazylam sie dzisiaj i moja waga jest wyjsciowa-czyli tyle pokazuje ile mialam
                  przed ciązą.
                  JOANNA-bbbbbbbb. ladne imie smile nie pomyslalam o nim, Dziekuje za podpowiedz,
                  moze i ono stanie sie nr1? zobaczymy smilewiec narazie są Adas,Julia,Joasia smile
                  pozdrawiam ciezarowki "inkubatorki" smile))))))))
                  • villem0 Re: do bmatoszko (ruchy) 14.11.05, 10:42
                    Aniu, cieszę się, że to imie spodobało Ci się smile
                    Bardzo lubię proste imiona i takie "nasze" smile Dlatego naszego łobuza nazwaliśmy
                    Wojtek smile
                    Przy wybieraniu patrzyłam jak się dane imię zdrabnia, ile ma wersji smile
                    Niecały rok temu wybrałam bratankowi imię Piotr, bo można: zdrobnić - Piotruś,
                    powiedzieć oficjalnie - Piotr, albo tak po kumpelsku - Piotrek smile
                    Podobnie z Wojtkiem czy innymi imionami smile

                    Spodobał mi się nie wiem czemu Leon, ale ma mało odmian uncertain Poza tym miałabym
                    poważne problemy z przekonaniem męża <rotfl>

                    A jak Ci się widzi Justyna?
                    Moja koleżanka chce córkę nazwać Ida. Mnie się podoba, bo mam sentyment do
                    Borejków smile
                    Pozdrawiam mamy "jeszcze mobilne" smile))))
                    • ania278 Re: do bmatoszko (ruchy) 14.11.05, 10:57
                      bmatoszko, Wojtus jest sliczne imie smile))bardzo mi sie podoba. Leon tak
                      troche "po staremu" moj wujek ma wlasnie tak na imie-jakos mi nie pasuje do
                      maluskiego dzieciaczka.
                      Justyna-tez ladne mam pare kolezanek Justyn wiec imie bardzo sympatycznie mi
                      sie kojazy. Co do Ida to sama nie wiem.
                      bmatoszko, jak twoj brzuszek?duzy juz czy moze jeszcze niewidoczny? poprosze o
                      update. Ja w 17tyg w starych ubraniach "pomykam" a znajoma powiedziala ze ona
                      to w 18 wygladala tak jakby miala niedlugo rodzic smile wiec na mnie patrzyla z
                      otwarta buzia. Choc ja do szczuplych nigdy nie nalezalam...po prostu narazie
                      nic sie u mnie drastycznie nie zmienilo.
                      smile
                      • bmatoszko ania278 14.11.05, 13:11
                        wiesz aniu brzuchola to juz mam i to nie takiego malutkiego, waga mi skoczyła o
                        3,5-4 kg, przy 170 mam teraz niecałe 62kg, a z tym brzuchem to myśle ze jest
                        taki wiekszy bo zawsze miałam troche sadełka na nim i moze stąd, a moze taka
                        uroda? ale wage mam książkową bo widac tylko po brzuchu, reszta dalej szczupła,
                        narazie,w spodnie sie juz zadne nie mieszczę, planuje od styczna zapisać sie na
                        warszawska do szkoły rodzenia bo czuje że potrzebny mi sport
      • mrowka75 Re: dr Leśniewicz z Parkowej 13.11.05, 23:34
        Moim zdaniem najlepszy fachowiec usg płodu i ciąży. Polecam go serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka