czarmanik 13.03.05, 15:17 Jestem obecnie w 31 tygodniu wszystko bylo ok kiedy na badaniu w 28 tygodniu okazalo się że grozi mi poród przedwczesny (szyjka się zmniejsza)???? Lekarz kazal leżeć i nie ruszać się.... ( a jeszcze tyle czasu. Magdzioreczek@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pampeliszka Re: która z was jeszcze musi leżeć ????? 13.03.05, 18:56 Ja leze od 27 tc, po powrocie ze szpitala (krwawienie, odklejalo sie lozysko). Juz na szczescie zaczynam 36 tc i powoli sie nastawiam psychicznie na cc. Mam juz dosc tego lezenia, szczerze mowiac. Odpowiedz Link Zgłoś
czarmanik DO PAMPELISZKA 13.03.05, 19:03 ZAZDROSZCZĘ CI JUŻ NIE DUŻO CI ZOSTALO !!! JA JUŻ TEŻ NIE MOGĘ A CO NAJGORSZE WOGÓLE NIE JESTEM PRZYGOTOWANA NA PRZYJĘCIE BOBASA ANI LÓŻECZKA ANI NIC A PRZECIEZ NIE MOGĘBUSZOWAĆ PO SKLEPACH ALE ZDROWIE BOBASÓW NAJWAŻNIEJSZE. OGÓLNIE JAK SIĘ CZUJESZ DOKUCZAJĄ CI JAKIES BÓLE ????? Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: DO PAMPELISZKA 13.03.05, 23:06 32 i 33 tydzien byly nieznosne, nie moglam spac, ciagle mnie bolal brzuch (jakies zatwardzenie czy cos w tym stylu), w 34 przeszlo i juz drugi tydzien jest dobrze. Podejrzewam, ze mala sie juz inaczej uklada, nie gniecie jelit i dlatego jest lepiej.Kopie i bryka caly czas. Ja wozek kupilam przez internet, czesc rzeczy dostalam od rodzinki, zaluje,ze zakupy zostawilam na ostatni trymestr, bo niewiele skorzystalam, czesc kupila tesciowa, czesc moja siostra i mama. Ale co tam, z tych szybko wyrosnie, a potem bede sama wybierac. Tak, jak piszesz, wazne, zeby maluch byl zdrowy, reszta sie jakos ulozy. Trzymaj sie i milego lezenia.Mnie nawet szybko mija. Ciesze sie, ze jest zima, to mi nie szkoda,ze nie moge isc na spacer... Odpowiedz Link Zgłoś
yo_witka Re: która z was jeszcze musi leżeć ????? 14.03.05, 11:21 Hej! U mnei było dokładnie to samo w 28tc. pojechałam na badanie i okazało sie że moja szyjka macicy już się skróciła i to bardzo i też zostałam postraszona przedwczesnym porodem i mam dużo leżeć i brać Nospę 3 razy dziennie plus Kaprogest zastrzyki co 5 dni. I też nie jestem bardzo zadowolona z tego faktu bo nie mam tak jak ty jeszcze nic dla maluszka i myślałam że w trzecim trymestrze pójde na zwolnienie i wtedy sobie pobrykam po sklepach i poszukam wózka, łózeczka itp. Tymczasem z brykania nici. Ale dobra wiadomośc jest taka że moja pani dr. powiedziała że po 32tc. jest taki okres kiedy dzieci się uspokajają i już tak nie pchają mocno na świat więc jest szansa że nie będę musiała leżeć do końca ciązy, tylko do tego 32 tc. Może U ciebie będzie podobnie i też jeszcze wstaniesz na nogi)))Trzeba być dobrej myśli)) Pozdrawiam Asia i Wojtuś(29tc.) Odpowiedz Link Zgłoś
czarmanik Re: która z was jeszcze musi leżeć ????? 14.03.05, 13:24 Ja też biorę nospę. Leżeć mam na razie do 10 kwietnia Czy coś cię boli, ja nieraz czuje bolesne ukucie w dole brzucha po lewej stronie. I plecy bolą od leżenia, no ale czego się nie robi dla naszych bobasów ) Odpowiedz Link Zgłoś
yo_witka Re: która z was jeszcze musi leżeć ????? 15.03.05, 10:50 Nie nic mnie nie boli dlatego tym bardziej cięzko mi sie przekonać do leżenia, od leżenia nie tylko bolą mnie plecy ale tez nogi Wiec troche oszukuje i raz w tygodniu (oczywiscie za zgoda lekarzajezdze na basen i tam wchodze sobie do takiego brodzika z ciepla woda i leze jak hipopotam godzinke Woda troche masuje plecy i to naprawde pomaga. Mysle ze mozesz tez spróbowac czesto lezec sobie w wannie jak cie bola plecy, w takiej nie za goracej, ale cieplej wodzie.Pomaga serio. Asia i Wojtuś(29tc.) Odpowiedz Link Zgłoś
kajustka Re: która z was jeszcze musi leżeć ????? 17.03.05, 13:20 Witajcie! Jestem w 28 tc. Miesiac tem bylam operowana, zalozono mi szew. Zrobiono to w ostatniej chwili, gdyz moja szyjka nie tylko sie skrocila, ale rozwarla i otworzyla jak do porodu. Na szczescie wszystko sie udalo i teraz musze lezec do konca. Termin mam na poczatek czerwca, ale raczej urodze w polowie maja. Lezenia mam czasami dosc, tym bardziej, ze mam 2,5 letnie dziecko. Na szczescie mam internet, laptopa na lozku i wszystko zalatwiam dzieki laczom. Kupuje urbranka dla mojego pierworodnego i ogladam rozne nowosci dla mojej coreczki. Najwazniejsze jest wsparce rodziny i bliskich. Pozdrawiam wszystkie lezace mamusie, wiem co czujecie, jestem z Wami!!!! Na pocieszenie powiem Wam, ze niektore kobiety leza w szpitalu, wiec cieszcie sie, ze mozecie byc w domu. Dbacie o Wasze brzuszki, bo na prawde warto. Lepiej teraz polezec i potem miec zdrowe dziecko. Dacie rade!!! Powiedzcie mi tylko, na jaka aktywnosc mozna sobie pozwolic majac szew? kajustka Odpowiedz Link Zgłoś
pluszufka nie taki diabeł straszny..:) 22.03.05, 14:09 Cześć Wam! Ja już jestem w 37 tc i najgorsze mam za sobą, ale w 18tc miałam zakładany szew (co było dla mnie wielkim zaskoczeniem). Od tamtej pory praktycznie non-stop muszę lezec-dodatkowo ostatnio na USG wyszło, że dzidzia za mało waży i muszę leżeć TYLKO na lewym boku-nie to zeby mnie juz biodro bolalo. A jesli chodzi o to co mozna robic w takiej sytuacji-jestem zmuszona chodzic po schodach, bo sypialnie mam na pietrze, a kuchnia na dole, wiec mimo zakazu lekarza dziennie robie 3-4 pietra. Jak sie robi rzeczy wolniutko i nie na sile, to i posiedziec troche mozna i wyjsc na kruciutki spacerek...Jakos mi sie udalo dotrzymac tak dlugo, to i Wam sie uda!!! A, zaraz po szwie jechalam z Lodzi do Szczecina i tez nic mi sie nie stalo, a lekarze mieli podzielone zdania na ten temat. Trzymajcie sie dziewczyny, Beata Odpowiedz Link Zgłoś
mandarynka32 Re: nie taki diabeł straszny..:) 25.03.05, 23:02 ja dopiero test zrobiłam, ale leżenie chyba mam jak w banku. Dwie poprzednie ciąże straciłam (w 18 i 16 tygodniu) to teraz gino będzie pewnie na zimne dmuchał. Pozdrowienia dla wszystkich leżących Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 DZIEWCZYNKI KOCHANE 28.03.05, 19:11 Wiem jak to jest, bo przyjęłam pozycje horyzontalną w 28 tc już do konca..czyli cc prawie na koniec 39tc..mały ma 18 dni..to sie wydaje nie do przeżycia ale zaręczam Wam już pare dni po porodzie zastanawia sie człowiek"jakie leżenie?" "jaki poród?" było wogole takie cos??Trzymam za Was kciuki ,będzie dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: nie taki diabeł straszny..:) 15.04.05, 20:05 Jestem w ciazy wysokiego ryzyka i leze juz od 4tyg ciazy ale znosze to dzielnie bo wiem co znaczy leczyc sie na nieplodnosc i probowac roznych dawek lekow stymulujacych jajeczkowanie.Trzymam kciuki i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś