dziwne objawy

17.05.05, 11:43
Moje drogie, mam kolejne pytania, jestem w 2-3tc. Od jakiegos tygodnia moj
brzuch przybral rozmiary balona, moze nie jest znowu taki wielki i nie
wygladam jak w 6mcu ciazy,ale jest straszenie twardy i taki napompowany i
boli mnie jak mocniej naciskam, jakbym miala wypelniony woda. Ciagle czuje
dyskonfort fizyczny bo nawet gdy rano wstaje i jestem przed sniadaniem to
brzuch i tak jest napecznialy czy to tak juz zostanie, czy moze ze mna cos
jest nie tak, ciagle czuje niestrawnosc. Zawsze mi sie wydawalo ze w 2 tc to
jeszcze nic nie widac i generalnie to nie powinn sie miec takich objawow. Pls
pomocy
    • wandana Re: dziwne objawy 17.05.05, 12:43
      Nie wiem, czy tak ma byc, ale mogę powiedzieć, że ja tak właśnie mam. Teraz
      jestem w 7 tc (liczac od OM) i jakos nie przechodzi. Zamierzam zmienic diete,
      moze to cos pomoze, jakies jogurty, jablka itp. i przy wizycie poradze sie
      lekarza. Czuje sie jakbym miala worek z powietrzem w brzuchu, jest lepiej tylko
      kiedy jem, a jak jestem glodna albo najedzona do syta zaczyna sie znowu, nawet
      w nocy boli mnie brzuch, ciagle cos sie przelewa, burczy itp. Jesli ktos ma
      jakas receptre na takie wzdecia i niestrawnosci, chetnie skorzystam.
      wandana
      • odysse Re: dziwne objawy 17.05.05, 13:07
        No dokładnie, chętnie skorzystam z jakiegos sposobu pozbycia się tego dziwnego
        uczucia.
        Zastanawiam się, czy ten reklmowany jogurt - Activia, czy jakos tak - nie
        pomogłby?...hmmmm
      • ania19707 Re: dziwne objawy 17.05.05, 13:07
        Mnie lekarz przepisał Espumisan na wzdęcia i Raphacholin na lepsze trawienie.
        Ale zażywałam tylko doraźnie parę razy. Ten drugi pół godziny przed głównym
        posiłkiem, obiadkiem.
        Pozdrawiam Anka i Nadia 31 tc
    • gosia_grabosia Re: dziwne objawy 17.05.05, 17:11
      Dziewczyny,a czy Wy przypadkiem nie macie zaparć? Ja miałam podobne objawy w 5tc
      jak pojechałam na Warmię. Zmiana wody spowodowała właśnie zaparcia i mój brzuch
      był taki wielki i napiety. Teraz, po powrocie do domu wszystko sie unormowało.
      Moze faktycznie trzeba troche dietę zmienić, jeść więcej błonnika, najlepiej w
      owocach i warzywach.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja