stokrotka76 Co o tym myśleć? Brak owu? 16.06.05, 07:06 Dziweczyny, co ja mam o tym myśleć? Czy nie było owu? Testy nie wykazały, cały czas druga kreska była słabsza . A dziś ff zaznaczyło przerywaną... miłego dnia! www2.fertilityfriend.com/home/bb205 Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Co o tym myśleć? Brak owu? 16.06.05, 08:16 Stokrotko Na Twoim wykresie jest faktycznie skok temperatury co może wskazywać na owulację a testom radziłabym do końca nie wierzyc - najlepiej zachodzi się w ciązę w tych cyklach "bezowulacyjnych". Ja u gina usłyszałam że na owulację nie mam co czekać w tym cyklu - a teraz @@ spóźnia mi się już tydzień. Wprawdzie test wyszedł negatywny - ale chyba za wcześnie go zrobiłam. Nie kłócę się - może ten mój brak @ ma inną przyczynę - ale o takich "cudownych" zaciążeniach dużo juz czytałam i słyszałam - życzę tłuściutkich dwóch kreseczek za jakieś dwa tygodnie. Pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 No i totalna klęska... 16.06.05, 08:39 Witam wszystkie dziewczynki w czwartek, czyli w przeddzień weekendu ) Ja jak zamierzyłam tak zrobiłam i dziś w 8 dpo zrobiłam test i oczywiście bryndza. Nawet cienia drugiej kreseczki więc teraz czekam na @. Chyba znajdę jakiegoś porządnego gina i zacznę monitorować cykl. Balbinko kochana, przestań analizować wszystko co chłop Ci powie, bo zadręczysz się na śmierć. Oni coś gadają żeby nam dokopać i w pół godz. o tym zapominają a my się zamartwiamy. Kup sobie fajny ciuszek, powydawaj trochę na siebie - na pewno humor Ci się poprawi. Mocne całusik i uściski. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: No i totalna klęska... 16.06.05, 09:19 Czarownica czy tobie też cza tyłek wyklepać???????? 8 dpo robisz test???? ej no!!!!!!!!!! spójżcie na Monię zrobiła za wcześnie, płakała, z mężęm się pokłóciła, z nami się kciala rozstawać, a tera..prosze świergocze nam tu szczęśliwa jak nie przymierzając wróbelek)) i niech świergocze nam tu przez 9 m-cy!!!! także prosze mi tu od żadnych klęsk zywiolowych ani innych nie wyzywać, tylko czekamy... @ nie ma to jest nadzieja i tyle)) uszy do góry!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pszczółki 16.06.05, 09:38 Asieńko Powiem tylko jedno JESTEŚ NIESAMOWITA!!!!!!!!!!! Powinnaś pisać książki dla kobiet. Masz taki fajny styl pisania. Jakbym Grocholę czytała. Zastanów się bo z tego co my tu przeżywamy i piszemy może być fajny materiał na książkę. Buziaki Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczółki 16.06.05, 20:41 eeeeee Monia chyba nie... jakoś, wiesz, jak jesteśmy tu razem, to przeżywamy to razem, we własnym gronie mimo, że każdy tu moze wejść i przeczytać, ale ja bym chyba nie chciała się "dorobić" kosztem naszych udręk, żalów, wzlotów i upadków. to sa nasze przeżycia, także chyba nie ośmieliłabym się. ale wiesz mam gadanego...moja mama mówi, że to moje przekleństwo))))) mąż tera też tak uważa))) mam gadanego, potrafie wszytsko w slowa ubrać, a to wszytsko jest dla Was))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: No i totalna klęska... 16.06.05, 09:47 Pszczółko, ja wiem, że to może za wcześnie ale i tak mam przeczucie, że nici z fasolki. Żadnych objawów ani na @ ani na dzidziusia. Ale co tam, będziemy działać dalej )) Tak czy siak powinnam się przebadać, bo to już chyba 7 cykl starań z laparo w międzyczasie. Dziewczynki, strasznie się cieszę, że mogę sobie z Wami pogadać - to naprawdę pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do czarownicy 16.06.05, 09:42 Kochana Asia ma rację. Ja zobaczyłam swoje upragnione dwie kreski po 5 dniach od terminu @. To był mój czwarty test. Tak więc nadal jest szansa na ciążę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Do Moniki 16.06.05, 09:55 Ja wiem, Moniczko, że jestem w gorącej wodzie kąpana... Chociaż po tym co mi napisałaś zaczynam mieć malutką nadziejkę A póki co to ciesze się, że już jutro jest piątek i pracuję króciutko i znowu polecę na zakupy i jak zwykle nic nie kupię. Ale i tak poprawia mi się wtedy humor... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Moniki 16.06.05, 10:26 Kochana Oczywiście, że masz mieć nadzieję. Ja też kiedyś robiłam testy po 7dniach od owu i za każdym razem płakałam, że nie wyszło. A przecież to zdecydowanie za wcześnie. No ale takie już jesteśmy. A i uwaga testy od Ewy mi nie wyszły 5 dni po terminie @ tylko zwykły z apteki. Test od Ewy wyszedł dopiero po 7 dniach Monika Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Do Moniki 16.06.05, 11:24 No ja właśnie robilam test od Ewy... Ale i tak nie mam żadnych objawów ciąży, o wcześniej pisałyście. Pozostaje mi tylko czekać. Na szczęście w pracy nie mogę narzekać na nudę, a w domu mąż mnie męczy, żeby mu pomóc w pisaniu pracy, poza tym od pn do pt jest M jak miłość... Może jednak @ nie przyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Do Moniki 16.06.05, 11:30 A co ma przychodzic! Nikt jej nie zapraszał to niech trzyma się od Ciebie z daleka Tym stwierdzeniem o "M jak Miłość" rozłożyłaś mnie na łopatki)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Do Moniki 16.06.05, 11:51 No, mój mąż twierdzi, że jest to najlepsza "sensacja" jaka leci teraz w TV hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do czarownicy 16.06.05, 17:47 Kobieto, nie szalej, jeszcze nic nie wiadomo!Popatrz na ciuforka i pkanetkę! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: do foremek 16.06.05, 18:00 Babeczki u mnie dzis 26 dc, zatem jeszcze dwa, trzy dni udręki czekania.Staram się nie robić sobie żadnych nadziei, nie wyszukiwać objawów, bo tyle razy byłam rozczarowana, ale trudno przestać myśleć.Same wiecie jak to jest.A ja czekam już tak długo...,że zostałam weteranką .Nie wiem jak długo będę jeszcze czekać na potomka, a wierzcie, że sił coraz mniej.Wielu już nam zaczyna wspominać o możliwości adopcji.Nawet nie wiedzą jak to boli, a na dodatek oburzają się , gdy mówimy,że takiej opcji nie przewidujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: do foremek 16.06.05, 20:46 jak to mówi mój szef Balbino- olej ich miękkim sikiem... jeśli oni nie widzą, ze sprawiają Ci ból, to po prostu szkoda gadac i tyle... jesteś kochaną ciepłą istootą, ktora za 3-4 dni obaczy II kreski , a jak nie to następny cykl będzie twój, ale ja wybieram opcję nr 1)) Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 20:55 PRAGNE WSZYSTKIM OŚWIADCZYĆ ŻE DZIŚ ZROBIŁAM TESCIK KTÓRY POKAZAŁ DWIE GRUBE KRESECZKI W PONIEDZIAŁEK IDE DO GINA WIĘC BĘDE MIAŁA PIERWSZĄ FOTKE KOCHAM WAS Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 20:56 no!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 i takich wiadomości więcej proszę!!!!!!!!!!!!! GRATULACJE I POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 21:05 Dziękuje ale to głównie dzięki wam w to wierzyłam Bo jesli dziewczyny staraja sie po 13 cykli i wciąż wierza że sie uda to co mi tam dwie biochemiczne?! DZIEKUJE WAM WSZYSKIM Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 22:03 ooooooooooo to podwójnie powodzenia))) naprawdę powodzenia!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 21:21 Dominiko bardzo serdecznie Ci gratuluję!! I cieszę się razem z Tobą. Podkradam troszkę fluidków na kolejny mój cykl. Uważaj na Was i dbaj o Was. Dawaj nam czasami znać co u Ciebie. Pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Co o tym myśleć? Brak owu? 16.06.05, 14:43 No i jak tu być mądrym? Troszkę się tym zdołowałam... Nie wiem, czy mam dalej robić te testy, czy sobie darować w tym cyklu... Ale dzięki za pocieszenie... Wychodzi na to, że jeżeli była owu, to nie wstrzeliliśmy się z przytulankiem prawdopodobnie - było 11 rano i potem dopiero 14 rano - bo właśnie testami głównie się kierowałam, a wg ff ten dzień był 13 ((... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do stokrotki 16.06.05, 14:50 Kochana Czym Ty sie przejmujesz. Jeżeli przytulanko było 11 a potem 14 to bardzo dobrze, plemniczki są lepsze po 24godz. przerwy. A poza tym muszę Cię uświadomić, że do zapłodnienia dochodzi ok 12godz po owulacji tzn po uwolnieniu się jajeczka, które wędruje jajowodem. Tak więc jeżeli przytulanko jest przed owu to plemniki muszą czekać do owu a jeżeli po po owu to nie póżniej niż 12godz. Jak widzisz szanse masz spore. No i jeszcze coś na pocieszenie. Moja koleżanka robiła test owu który nic nie wykazał więc poszła do gina żeby sprawdzić co się dzieje i okazało się że jest piękny duży pęcherzyk. Te sprzęty czasami zawodzą. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Czerwcowe starania 16.06.05, 08:45 maz przeprosil zrobil jeszcze kolacje i juz jest ok zaczelismy starania mam nadzieje ze w lipcu zobacze 2 kreseczki Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: Czerwcowe starania 16.06.05, 09:35 Cześć wszystkim!!! Jestem Agnieszka, mam 30 lat i właśnie rozpoczęłam starania o drugie dziecko (mój Kubuś ma 21 miesięcy). Będę Was odwiedzała-jeśli pozwolicie-żeby dzielić się z Wami swoimi radościami i smutkami. Zawsze lepiej się czuję jak z kimś pogadam. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agijak2003 16.06.05, 09:45 Witaj Agnieszko Nasze forum jest otwarte dla wszystkich potrzebujących kobitek. Tak się wszystkie pokochałyśmy, że nawet te które już są w ciąży tu zostają i te które będą się starać dopiero za kilka miesięcy. Serdecznie witam i zachęcam do pisania. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Agajak2003 16.06.05, 09:46 Wiatamy Cię wśród nas. Bardzo chętnie widzimy Cie w naszym gronie. Mam nadzieję że długo tutaj miejsca nie zagrzejesz )I że wkrótce obwieścisz nam o dwóch kreseczkach na teście. Masz rację - w kupce jest zawsze raźniej - niejedna z nas już tutaj się cieszyła, smuciła i obwieszczała wspaniałe nowiny. Jeszcze raz Cię witam i pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Agajak2003 16.06.05, 09:51 Witamy z otwartymi ramionami w gronie dbających o dodatni przyrost naturalny Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: a u mnie 16.06.05, 09:53 hormony daja sie we znaki PMS, czy co? Dostałam wczoraj totalnej wścieklizny! Dobrze, że ostatkiem sił trzymałam swój niewyparzony ozorek za zębami, bo awantura była by jak nic!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a u mnie 16.06.05, 18:04 Zeberko, ja mam podobnie. Wszystkich ostatnio gryzę, wkurzam się o nic nie znaczące drobiazgi, a niestety, mój ozorek nie chce się pilnować i zawsze z czymś wypalę. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 16.06.05, 17:36 Kochane dziewczyny, jeszcze raz bardzo wam dziękuję za wsparcie. Dziś czuję sie trochę lepiej, jakoś tak nie mogę długo sie gniewać na nikogo. Jutro ruszam na zakupy( pewnikiem i tak tylko pooglądam)chociaż strasznie tego nie lubię, ale coś trzeba zrobić. Lalisiu, mój m. nie przystartował z kwiatami.Cieszę się, ze u ciebie wszystko już sie wyprostowało i starania w toku. Witam serdecznie nowe foremki. Zapraszamy, zapraszamy....w grupie raźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Zrobiłam test... 16.06.05, 19:27 ...i jest jedna krecha...w zasadzie tego się spodziewałam ( ale w skrytości ducha liczyłam na inny wynik). Chyba nie jestem najlepszym przykładem Balbinko. Czekam teraz na tą nieszczęsną @ i zacznę cykl stymulowany Clo i monitoring - za miesiąc będę krzyczeć "Mam dwie kreseczki!!!!" - zobaczycie. Optymistycznie pozdrawiam. Aneta P.S. Nie zamierzam się smucić - w końcu mam dzisiaj imieniny )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Fineczko! 16.06.05, 21:43 finko, witam serdecznie! Może ten teścik zrobiłaś za wcześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Gdzie jest ostatnia lista 16.06.05, 09:50 bo dawno jej nie widziałam a trzeba ją uzupełnić o nowe dziewczyny i ja się chętnie przepiszę na zaciążone hhuurrraaa! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: termin... 16.06.05, 10:01 Wiecie, co? Gdyby okazało się, że zaszłam ciążę w tym cyklu, to termin miała bym dokładnie w dzień, kiedy miałam zabieg. 05.03. ....... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: termin... 16.06.05, 10:06 Zeberko - a może to jakiś znak od Boga?? Trzymam cały czas kciuki. I dawaj znać jak tylko sie czegoś dowiesz. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: termin... 16.06.05, 10:30 Zeberko Nie patrz na daty. Pamiętasz jak ja liczyłam na pozytywny test bo robiony 13 go, potem bo miałam proroczy sen itd. Szukałam powiązania z różnymi datami i nic. Najważniejsze to MOCNO WIERZYĆ!!!!!! Pamiętaj za Ciebie też się modliłam w Watykanie więc wszystko będzie dobrze. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: termin... 16.06.05, 10:39 Moni, dziekuje z calego serca za modlitwe. Wierze, ze JP II jest blisko Boga i czasem szepnie mu do ucha prosbe od nas. Jak wychodziłam ze szpitala, po zabiegu to pozegnalam sie slowami "do widzenia za rok spotkamy sie, ale o pietro wyzej". A wyzej jest wlasnie porodowka. A teraz boje sie i serce bije mi jak szalone ze strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do zebry 16.06.05, 11:06 Zeberko Nie bój się wszystko będzie dobrze. A co ja ma powiedzieć? straciłam synka i poroniłam a jednak cały czas walczyłam o kolejną ciążę wiedząc, że może być ciężko. Ale jestem gotowa na leżenie całe 9 miesięcy. Poza tym ta ciąża może przebiegać wzorcowo nie tylko u mnie ale i u Ciebie. Trzeba w to wierzyć i JA W TO WIERZĘ!!!!! Pamiętaj, że teraz lekarz będzie inaczej Cię traktował. Ja brałam luteinę (to na podtrzymanie ciąży) od IUI a jak powiedziałam lekarzowi, że są dwie kreski kazał brać turinal (to też na podtrzymanie tylko mocniejsze od luteiny) Widzisz jestem chroniona. Wiem, że lepiej by było nic nie brać ale niestety byłam na to skazana od początku. No i co z tego. W nagrodę za 8 miesięcy wezmę w ramiona moje maleństwo na które czekam 2 lata Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Do Moni 16.06.05, 10:37 Monia a ja nadal czekam na @. Jak do soboty się nie pojawi to zasuwam po teścik. W sobotę mam firmową imprezkę i muszę wiedzieć czy jestem tylko kirowcą i biernym obserwatorem. Ale świniaczka sobie zjem )). Miłego dnia. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Moni 16.06.05, 10:40 a ja mam ognisko osiedlowe w piątek no i koniec tańczenia na masce samochodu z sąsiadem M Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Do Moni 16.06.05, 12:43 Moniu sorki ale zostałam wysłana do innego oddziału naszej firmy i dlatego Ci nie odpisałam - było to nagłe i niespodziewane. Dopiero teraz dorwałam się do internetu - ale gadu tutaj nie ma. Pogadamy przy okazji. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa a mnie nie dopisalyscie:-( 16.06.05, 13:06 cytrusowa, 28 lat, Gdańsk - Kolonia/Niemcy, starania sponataniczne, hihih Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Do Moni 16.06.05, 14:12 Witajcie.Śledzę Wasz wątek-gdziś się pojawiłam na chwilę i od kilku dni kusi mnie zeby Ci serdecznie pogratulować i zyczyć wszystkiego dobrego szczególnie w ciągu najbliższych 9 miesięcy.Mam nadzieję, ze wkrótcebędę mogła pogratulować pozostałym Trzymajcie się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Eh życie, życie... 16.06.05, 14:35 Nie dość, że wkurzyłam się tym dzisiejszym testem to jeszcze w pracy nerwówa. Dziewczynki czy tak trudno odróżnić wyrób gotowy od towaru? Staram się trzymać emocje na wodzy, zwłaszcza w pracy ale tym razem chyba jakaś głowa poleci. Tak dla poprawy humoru... )) Sorki za gadanie nie na temat ale jak sobie tak popiszę, to mi ulży. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 14:44 Czarownico A jaka jest różnica między wyrobem gotowym a towarem bo według mnie żadnej. Możesz na mnie się wyrzyć hihihihi Monika Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 14:51 Hihihihi, jest, jest zwlaszcza w sprawozdawczości finansowej. Towary to coś co się kupiło i chce odsprzedać a w.got. to coś co się wyprodukowało i chce sprzedać )))) Już się wyżyłam na winowajczyni No i juz mi lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 14:54 Dziękuję za oświecenie Pani profesor hihihihi Monika Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 15:02 Dobra, dobra, ja wiem, że normalnie to nie ma znaczenia ale potem to mnie mój szanowny zarząd szarpie za takie pomyłki, i się denerwuję, i nici z dzidzi, o!)) Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 21:00 Cześć Kochaniutka przykro mi że ten test ci nie wyszedł bo dla mnie 16stka jest bardzo szczęśliwa i mam nadzieje ze juz w poniedziałek u gina zobacze moje maleństwo na monitorku Jednak jesli nie dostaniesz @ do niedzieli to zrób zwykły test z apteki bo z tego co czytam to te od Ewy cos często nie wychodza TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do agi5556 16.06.05, 14:42 Cześć Agnieszko (sądząć po nicku tak masz na imię) Nie krępuj się tylko pisz. Bardzo dziękuję za życzenia. Mam nadzieję że wreszcie uda mi się donosić tego szkraba. Napisz coś o sobie. Ty też się starasz? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Do agi5556 16.06.05, 14:53 Cześć.Rzeczywiscie Aga to od Agnieszka.Mam już jedno dziecko-ma 1,5 roku.Od kilku miesiecy staramy się o drugie, choć nie powiem że bez wahań:czy sobie poradzę.Ale jeśli to odłożę to moja córeczka będzie jedynaczką napewno.Mam 34 lata,a mój mąz trochę więcej-z czasem może nam zupełnie odejśc ochota na drugiego malucha. Pozatym chyba może być trudniej z pozytywnym skutkiem starań.Za pierwszym razem po prawie 1,5 roku starań. Szkrabie trzymaj się zdrowo! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do agi5556 16.06.05, 15:08 To w takim razie żeyczę owocnych starań. Bardzo dobrze robisz. Jedno dziecko to za mało, ja sama chcę mieć troje. Jak się rozpędzę to rok po roku hihihihi Nie jestem już taka młoda mam 32lata więc muszę się uwijać. Na pewno sobie poradzisz ze wszystkim. Najważniejsze żebyś zaszła a potem już jakoś będzie. A robiłaś sobie testy owu czy może monitorowałaś cykl czy "idziesz" na żywioł? Pamiętaj że po trzydziestce co trzeci cykl jest bezowulacyjny. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Do Moniki 16.06.05, 15:20 Jak Cie huknę za to "juz nie taka młoda" Oj Monika, energia Cie rozpiera, az milo patrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do zebry 16.06.05, 15:39 Kochana Energia mnie rozpiera bo po tak długim okresie cierpień wreszcie jestem szczęśliwa. Dzisiaj znowu obudziłam się o świcie, tym razem o 4.15 (a zaznaczę, że jestem strasznym śpiochem) tylko po to żeby nacieszyć się moją kruszynką. Czasami jeszcze to do mnie nie dociera. monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Do zebry 16.06.05, 15:58 Młode jesteśmy niewątpliwie ale po 30-teczce napewno ze staraniami gorzej.Byłam ostatnio u gin.kilka razy-bóle przez cały miesiąc.USG za kazdym razem-nic złego sie nie dzieje.Ale pozatym narazie nie robie testów i monitoringu też czyli żywioł.To będzie 3 cykl starań-wg prawdopodobnieństwa może sie udać.Czytam u Was o testach-przez chwilę pomyślałam o tym ale narazie dam spokój.Przez moment ostatnio myślałam, ze jestem w ciaży i strasznie sie przeraziłam.Jak sie okazało, ze nie- to rozczarowanie.Chcę ale mam straszne obawy.Kończę bo mąż z dzieciem na spacerku a ja niby obiad robię. Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Do zebry 16.06.05, 16:20 cześć postanowiłam się do Was przyłączyc bo tu chyba najweselej , a mnie jest smutno mam 26 lat 9-m-cy po ślubie , od czerwca postanowilismy z mężem rozpocząć starania /wymarzyłam sobie poród na wiosne / mielismy wyjechac na urlop tymczasem niestety juz 2 tydzień leże w domu z zapaleniem oskrzeli i wcinam antybiotyk no więc w tym przypadku ze starań nici wszystko musimy przesunąć o miesiąc , najgorsze jest to że tak o siebie dbam od jakiegos czasu no juz dobre pół roku dobre odzywianie , folik , aerobik, zęby wyleczone a tu masz taki mnie pech dopadł , więc mam nadzieję że pomożecie swoją obecnościa i poczuciem humoru /bo tego wam nie brakuje/ jakos przetrwac ten miesiąc byle do wakacji ... tymczasem wam wszystkim zyczę powodzenia i uważajcie na siebie ta pogoda strasznie nam robi psikusa i o przeziebienie nie trudno Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Moniki 16.06.05, 17:40 Monisiu kochana , taką cię lubię! Nie smucić się, odpoczywać, myśleć pozytywnie! Bardzo jestem ciekawa, co ci powiedział lekarz, no i czy moje przypuszczenia się sprawdziły.Będę to co jakiś czas zagladać.Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Pkanetko! 16.06.05, 17:45 Testuj, testuj, bo nas nerwowo wykończysz, a i siebie przy okazji! Zresztą wydaje mi się ,że wiesz juz dobrze jaki będzie wynik.A swoją drogą,musiałaś wiele przeżyć, skoro zdecydowałaś się na rozwód.Ściskam delikatnie, by nie poddusić maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Miłego popołudnia 16.06.05, 16:19 życzę Wam wszystkim i do pogadanka jutro. Lecę juz do domku a tam nie mam netu więc dopiero jutro przeczytam Wasze posty. papa Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Pytanko 16.06.05, 16:20 Dziewczynki - właśnie biję się z myślami czy zrobic dzisiaj ten nieszczęsny test.@ powinna przyjść 10 no najpóźniej 12- myślicie że mogę zrobić test popołudniu czy lepiej poczekać na jutrzejszy ranek?? Jakby test wyszedł miałabym cudowny - ba- przecudowny prezent imieninowy. Czekam na jakąś radę Dzięki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Pytanko 16.06.05, 16:23 wszystkiego dobrego Aneta życzy Aneta /zapomniałam że mamy dzisiaj imieniny / Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re: Pytanko 16.06.05, 16:55 Wszystkim Anetkom spełnienia marzeń życzy Anetka )))) PS. Pkanetko - nie wiem, ale myśle, że ja bym zrobiła dzisiaj ..... albo.......... 17 lipca, bo wtedy też mamy imieniny )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 17:26 Wszystkim Anetkom życzę wiele zdrówka,szczęscia, radości, forsy, ale przede wszystim II tłustych, najtłuściejszych krech na testach oraz szczęśliwego rozwiazania.Kasiula Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 17:46 I ja sie dołączę - kochane Anetki - w dniu naszych imienin spełnienia marzeń i samych słonecznych dni - i co najważniejsze upragnionego dzidziusia nam życzę. Aneta P.S. A ja idę robić ten test Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 19:22 Ja tez dołączam sie do życzeń i jednocześnie serdecznie za nie dziekuję, gdyż też noszę imię Aneta, chociaz rzadko kto tak do mnie mówi. Witam nowe foremki i życzę powodzenia. Ja dzisiaj testowałam i oczywiście 1 krecha, ale nie byłam zaskoczona. Scikam Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 20:10 tak bardzo bym chciała aby wraz z moim nadejściem na to forum , jako starająca jedna z Was np TY Anetko/pkaneta/ mogła zostać na tym forum jako juz zaciążona mam nadzieję że wam się udało ! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 20:21 Natko - tym razem porażka - ale nie zamierzam się martwić - w przyszłym miesiącu - poprostu to czuję - będę skakać z radości (nie za wysoko oczywiście )) ). Bardzo sie cieszę że nasze grono się powiększa - razem jest ekstra!!Cieszę się że jesteś z nami - oby nie za długo jako starająca ale wkrótce jako zafasolkowana. Pozdrawiam gorąco. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 20:54 wszystkim Anetkom zyczę wszystkiego naj, naj w dniu imieninek i oczywiście II grubaśnych krech na teściorach w jak najbliższym czasie))) wiatm też nowe koleżanki))) w naszym szalnie niepoważnym, letko półsmiesznym gronie, które szumnie uważa się za poważne))))))))) alesz to skąplikowałam...chodzi o to, że jesteśmy po prostu szalone!!!!!!!!!!!!! ściskam w pasie)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 21:06 Troszkie późno, ale ja też się przyłączam do imieninowych życzonek! Północy jeszcze nie było, więc imieninki trwają nadal! Mocno całuję i spełnienia tego największego życzenia (i wszystkich mniejszych też)! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 20:44 Witam wszystkie oczekujące i nie tracące nadziei jestem tu pierwszy raz - ale od pewnego czasu czytam wasze zapiski i muszę przyznać że bardzo mnie podnoszą na duchu. Od roku staramy się o maleństwo ale jakoś nie wychodzi - mam bardzo nieregularne cykle i pewnie dlatego - podobno po zastrzykach z biogonadylu ma być lepiej. Właśnie skończyłam tą kuracje i czerwiec jest miesiącem oczekiwań. Póki co jest to mój 40dc ale jakoś nie mam odwagi zrobić testu - boje się tej jednej kreski - bo wtedy zawsze wpadam w szał i ryczę kilka dni - a mój mąż nie może ze mną wytrzymać ) I tak muszę iść w następnym tygodniu do gina. Póki co miałam dziwne zawroty głowy (nigdy mi się to nie zdarzyło) bolą mnie cycuchy ( a właściwie tylko brodawki - ale dotknąć ich nie mogę) na myśl o niektórych potrawach od razu chce mi się ... wymiotować - no i wymiotuję.Nie chce mi się nic jeść - wszystko staje mi w gardle. No i to zmęczenie - okropna senność. Ale nie chcę robić testu żeby się nie rozczarować bo boję się że sama sie nakręcam. Acha a temperatura cały czas mi skacze - rano jest raz wysoka raz niska. Za to w południe zawsze powyżej 37. Czy zna ktoś taki przypadek?? Czekam na kilka słów i pozdrawiam wszystkie kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 20:57 no to się do nas nadajesz jak wpadasz w szał i ryczysz))) ale wiesz coś mi świerka, że dlugo u nas nie posiedzisz... te objawiki... może jednak zrób teścior co???? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 21:03 cześć pszczolaasia! Dzięki za nadzieję. Zrobię w przyszłym tygodniu - może w poniedziałek.. Ale na samą myśl o jednej kresce już zaczynam ryczeć. Na pewno się odezwę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Do Pszczółki 16.06.05, 21:23 Pszczółko uwielbiam Cię!!I Twoje poczucie humoru też Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Pszczółki 16.06.05, 21:40 pkaneta napisała: > Pszczółko uwielbiam Cię!!I Twoje poczucie humoru też Zgadzam się i popieram ! Pszczoło ty moja kochana , wątpię , bym zobaczyła te wymarzone dwie krechy.A jeśli małpisko ma przyjechać, niech mi zrobi niespodziankę i będzie punktualne. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 22:15 ty nie rycz...(no mówię Wam nadaje się dziewczyna do nas jak nic, szkoda, że wcześniej nie przyszła, bo coś mi się zdaje, że zara ucieknie ty nie rycz, tylko teścik rób)) te płacze, zmiany nastrojów, rzygasz, czy jak to mówi bliska mojemu serduchu koleżanka- haftujesz ...no wiesz...kogo ty kcesz omamić, nas starych wróblów??????? czekamy na info o II krechach)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 21:09 Objawki na @ wcale nie wyglądają, ale i tak witamy w naszym gronie )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jeszcze jedno w sprawie Moni:)))) 16.06.05, 21:02 Zebra baaardzo sioę cieszę, że podtrzymujesz dobre tradycje utrzymania dobrych humorów...bardzo mi się podobywuje to jak cię Monia huknę...bardzo.... kciałam coś oglosić: 30-tka to piękny wiek!!!!!!!!!!!! sie nie ważyć prosze myślec mi tu inaczej!!!!!!!!!! p.s. Monia a kto ci zabroni na samochodzie z sąsiadem tańcować???? a tańcuj sobie, tyle, że walca , tango może, bez przezutek przez ramię, a nie od razu rock and rolla albo rumbę)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 21:19 Witam Erga Ja znam takich kilka przypadków i zawsze na koniec okazywało się że kobitki te oczekują dzidzi. Odwagi!! Zrób test - jestem na 99,9% pewna że wiem co tam zobaczysz - dwie kreseczki - Twój pierwszy list od maleństwa. Trzymam kciuki. Informuj nas. Pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 21:36 Ogromne gratulacje dla Dominiczki!!!!!Prześlij nam trochę fluidków, prosimy! Pkanetko, ale może z tobą tak jak z ciuforkiem?Troche jeszcze musisz poczekać, a może teściówka, faktycznie przyniesie ci szczęście?moim zdaniem ta owu mogła przyjść bardzo póżno.Czyżby mi się przeczucia pogubiły?A taka byłam z siebie dumna! Witam Ergę! Kochana , testuj jutro raniutko i nie maruź! Ty się zupełnie tym wykańczasz, zobaczysz, zostanie z ciebie tylko taki placuszek, jak na tej nowej reklamie i żaden napój energetyzujący ci nie pomoże!Zgadzam się z Pkanetką, 99,9 % ciąza! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 do pszczolaasia 16.06.05, 21:36 szkoda ze twoj maz nie zrobil te co moj wczoraj a dzisiaj jeszcze zabral mnie na zakupy kupilam sobie buciki teraz moge biegac za alicja a starania fatycznie w trakcie tak co 2 dni chyba Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: do pszczolaasia 16.06.05, 22:12 jeśli chodzi o to, że twój mąż...eeeeee....zaczął staranka, to mój mąż eeeeeee... wczoraj....eeeee....też zaczął, no może nie stranka, ale jak my to mówimy na innym forum robiłiśmy trallalallala, lub przytulanko, lub bzykanko, lub "pukanko" uwierzycie??????? dziewczyny ładne, miłe i ...puknął cię wczoraj??????? kopara mi opadła i godzinę wszyscy w pracy mogli moje plmoby oglądać)))) ło matko jak ja je uwielbiam i Was uwielbiam, za te wszystkie dobre slowa)))))) i vice versa))))) serio, serio... no ale tak na poważnie przeciez to nic nie kosztuje powiedziec komuś dobre slowo, ja mówię wam to co chciałabym w takiej sytuacji usłyszec od kogoś innego... wydaje mi się, że czasem śmiechem mozna więcej zdziałać, a czasem mam wręcz wrażenie, że przesadzam, jeśli tak, to przepraszam...no jestem taka czasnięta i już)) mnie naprawde nie kosztuje nic powiedzieć wam dobre slowo, tym bardziej, że przeciez prawdę piszę to co mam to chować w serduchu, kiedy mogę wykrzyczeć?? przeciez jesteście fajne, miłe, ciepłe, kochane...zobaczcie dziś mamy 16.06. zobaczcie ile mamy wpisów, jak się ludzie do nas garną...dlatego,m że jesteśmy wspaniałe, ciepłe, cudowne...no powiedzcie same czy ja kłamię??????? najszczerszą prawdę szczerozłotą gadam....uffff, alesz się napisałam))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Re: do pszczolaasia 16.06.05, 23:11 witam dziewczyny i gratuluję serdecznie wszystkim mamusiom. U mnie 27 dc, chciałabym już testować, ale boję się, że mi przyłożycie przez kolano, że to za wcześnie, szczególnie groźna Pszczoła A tak poważnie, to w zeszłym miesiącu testowaliśmy też 10 dpo, i nic nie było, więc teraz będę grzeczną dziewczynką i poczekam do terminu @, bo nie sądzę, żebyśmy dłużej umieli czekać. Narazie bolą mnie piersi, ale na @ też bolały tydzień przed, więc się nie sugeruję. Teraz jestem lekko przeziębiona, ale ja zawsze latem jestem chora, w pracy od dzieci coś złapałam, taka odporność. Trzymam kciuki za testujące. Ja zrobię test w sobotę lub poniedziałek. Pozdrawiam. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: do pszczolaasia 17.06.05, 06:52 no i poszło w świat))) tera wszyscy wiedzą, ze jestem groźna)))))))) powodzenia w testowanku)))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Czerwcowe starania 16.06.05, 22:20 Cóż ja mogę powiedzieć - kochane jesteście. Dziękuję za optymizm i słowa otuchy - już mi lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Do Dominiki!!! 17.06.05, 08:28 Gratulacje!!! Strasznie się cieszę, ze zobaczyłaś te 2 krechy, naprawdę strasznie )))) Ja może po prostu za wczesnie testowałam - 8dpo więc wciąż mam nadzieję, że @ nie przyjdzie. Zwłaszcza, że póki co żadnych objawów nie ma... Wyczytałam, że mieszkasz w Sanoku a ja tamtędy przejeżdzam jak jadę do teściów, więc może się kiedyś spotkamy ) Trzymam kciuki za Ciebie i fasolkę!! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Do Dominiki!!! 17.06.05, 08:36 Wielkie Gratki ))) Powieksza nam sie lista ciężarnych Zmieiac mi tu liste, szybciutko! Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: Do Dominiki!!! 18.06.05, 22:59 oczywiście że możemy się spotkać Zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 09:57 Witajcie dziewczyny. Jak czytam o tych wszytskich waszych testowankach to aż się sama nie mogę doczekać mimo, że jeszcze nie zaczęliśmy się starać hihihihi Przytulanko zaczynamy jutro i zobaczymy co będzie za miesiac, a co tam, dobrze bedzie !!!!! (optymizm pszczołki jest zaraźliwy). Ja siedzę w pracy i mam urwanie głowy (właściwie to wcale mnie tu dzisiaj miało nie być ale mamy sytuacje podbramkową więc jestem). Miło poczytać ten wątek na dobry początek dnia. pozdrawiam truskawkowo m. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 10:04 I ja też siedzę sobie w pracusi i końbinuję delikatnie jakby tu namówić szefa żebyśmy w soboty nie pracowały - znacie jakiś patent na szefa?? Narazie życzę miłego dnia i wspaniałego wekendu dla tych kobitek, które nie planują nas odwiedzać w sobotę i niedzielę - nie spalcie sobie ramionek i buziek bo w wekend podobno ma być cieplutko Napewno się jeszcze odezwę Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 10:14 Wpadłam do was na monent ukradkiem, hihi, może nikt nie zobaczy . Chyba do dziś daruję sobie testy owu - będzie co ma być - jak już była to była... tempka dziwna jakaś, spada... A od nastepnego cyklu zastanowię się... www2.fertilityfriend.com/home/bb205 Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 10:36 witam ja szczerze powiedziawszy wolałabym siedzieć sobie w pracy , no ale niestety choroba mnie nie chce opuścic wczoraj koleżanka postawiła mi banki , żeby niby szybciej pogonić ten cholerny kaszel , ale jak narazie dalej mnie trzyma , jestem zmierzła i niedobra dla mojego męża ale to już drugi weekend który spędze w domu pod kołderką i przy komputerze , tymbardziej mi smutno bo od jutra mielismy zacząć starania ( na szczęscie jest sie komu wyżalić ) w każdym razie Wam wszystkim zycze udanego weekendu , i II kreseczek dla testujących ! Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 10:43 Natko, a Tobie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Nie daj się wirusom i zarazkom, bo chyba sporo pracy przed Wami...))Mnie takie choróbsko dopadło 2 m-ce temu też tuż przed staraniami, ależ byłam wściekła! Ale może następny cykl będzie szczęścliwy. Odpoczywaj, regeneruj siły i w nast. cyklu do dzieła. NO! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 11:20 czesc ale sie dzisiaj dowiedzialam maz powiedzial tak ze moze nam sie nie uda w tym miesiacu nawet on by tego chcial bo podoba mu sie to staranie stwierdzil ze takz 2 miesiece by chcial czyli zeby dopiero w sierpniu. A ja myslalam ze jemu zalezy na tym zebym zaszla pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 11:36 No widzisz! A mój ma chyba trochę dosyć starania, hihi . Ale jak będziemy próbować w nastepnym cyklu to będzie miał czas na odsapnięcie. Następne staranka przypadną na urlopik, więc będziemy wypoczęci i wyluzowani - a czy będą wyjaśni się do końca czerwca . Ale coś czuję, że będą... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 22:41 Lalisiu, tym się nie przejmuj! Nie od dziś wiadomo, że mężczyźni lubią chować głowę w piasek. Mój mąż np. bardzo chce mieć potomka, ale takiego, który by się w nocy nie darł.Wyobraź sobie, że gdy dostaję okres i ryczę , on rzuca teksty typu, no to jeszcze spokojnie przez 10 miechów pośpię.A spanie to jego ulubione zajątko. Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 mam 2 pytania 17.06.05, 10:57 1. Co zrobić żeby mieć dziewczynkę? Może Wy znacie jakieś sposoby? 2. Dowiedziałam się ostatnio, że niekorzystnie jest przytulać się codziennie, gdyż wtedy plemniki są słabe i mało prawdopodobne aby udało się zafasolkować. Co o tym myślicie? jak często się w takim razie przytulać???? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 11:51 A ja bym troszkę posiedziała w domku... A tu codziennie kieracik . Ale pewnie jak bym trochę posiedziała, to szybko by mi się chciało wracać do robotki Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 11:59 napewno by ci sie znudziło to siedzenie ja siedzę w domu od 5 m ciąży z Alicją teraz jestem na urlopie wychowawczym na 3 lata dlatego chce 2 dziecko jak juz wiedze to odchowam 2 i wtedy wrócę do pracy. choć czasami juz mi sie nudzi w domu cały czas sama z dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 do lalisi78 17.06.05, 12:05 masz szczęście, że mogłaś wziąć urlop wychowawczy. Mnie mój pracodawca powiedział, że albo wracam po urlopie macierzyńskim, albo wcale. Nie miałam wyboru-na szczęście moja mama nie pracuje i mogła zostać z Kubą(21 miesięcy). Teraz bardzo chciałabym mieć dziewczynkę. Może Ty wiesz jak to zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: do lalisi78 17.06.05, 12:24 niestety nie wiem jak to zrobic zeby byla dziewczynka ja teraz bardzo bym chciala chlopca co do pracy to po urlopie wychowawczym i tak nie mam zamiaru tam wracac koncze wlasnie zaocznie studia i mam nadzieje ze w firmie tam gdzie muj maz pracuje beda miemi dlamnie miejsce bo juz kiedys proponowali mi zebym tam przyszla a jak maz kierownik to moze cos zalatwi Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do agijak 17.06.05, 12:31 Możesz się pukać z mężem tylko do owu. Jak kupujesz testy od Ewy analityk to powinnaś dostać metody planowania płci. Ja mam w domu więc wieczorem mogę Ci dokładnie przepisać. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: Do agijak 17.06.05, 12:42 Jeśli byś mogła to byłabym Ci bardzo wdzięczna. Nie mam testów owu. To pierszy cykl starań i na razie idziemy na żywioł. Jak się nie uda to pomyślimy o testach. A jak Ty się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do agijak 17.06.05, 13:11 Jeżeli to Twój pierwszy cykl starań to przez kilka miesięcy idź na żywioł. Szybciej zajdziesz w ten sposób niż mierzenie, sprawdzanie, pukanko w odpowiednim dniu itd. A ja czuję się bardzo dobrze. Piersi przestały boleć tylko troszkę boli dół brzucha pewnie maluch się rozpycha i rano jest mi niedobrze. Jestem jaszczęśliwszą kobietą na świcie!!!! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: Do Moniki 17.06.05, 13:32 Bardzo się cieszę. Wszystkie będziemy trzymać za Ciebie kciuki !!! To świetnie, że jest Ci trochę niedobrze (nie jestem złośliwa). Przynajmniej wiesz, że kruszynka jest, że sie rozwija, że z dnia na dzień jest coraz większa. To cudowne uczucie być w ciąży. Mam nadzieję, że niedługo do Ciebie dołączę. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Do agijak 17.06.05, 15:30 dlamnie tez plec nie jest najwazniejsza ale dziewczynke juz mam wiec jakby sie udal chlopczyk byloby fajnie ale jak nie to i ta nie gra roli wazne zeby tylko zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: Do agijak 17.06.05, 15:38 No muszę Was pożegnać. Kończę pracę a wdomu nie mam netu więc usłyszymy się dopiero w poniedziałak(nie wiem jak to wytrzymam). Miłego weekendu!! Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu usłyszę co najmniej tyle dobrych wiadomości ile w tym. Trzymam kciuki i gorąco pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Do agijak 17.06.05, 12:44 A Ty Monika obstawiasz chłopca czy dziewczynkę ? Mi tam wszystko jedno czy będzie facecik czy kobitka (jak juz będzie) Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 do stokrotki76 17.06.05, 12:54 Ja już mam synka więc wolałabym dziewczynkę. Ale najważniejsze jest to, żeby dziecko było zdrowe. Dlatego jak tylko uda mi się zajść w ciążę, to będę się tak bardzo cieszyć, że płeć dziecka będzie sprawą drugoplanową. Pozdrowienia Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do stokrotki 17.06.05, 13:13 Wiesz Ja się modlę, żeby dzidziuś wreszcie urodził się w terminie i zdrowy. Nie ma dla mnie zanaczenia czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka. Pamiętam jak dowiedziałam się, że urodzę Adasia byłam troszkę zawiedziona bo marzyłam o dziewczynce ale życie nauczyło mnie pokory. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Do stokrotki 17.06.05, 13:27 Najważniejsze, żeby wszystko było w porządku! Trzymam mocno kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Monia:))))))) pukać...rozwalilas mnie....:))) 17.06.05, 16:52 Mnie też! Fajne określonka macie. No to dorzucę dunganko i gwizdanko. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do agijak 17.06.05, 22:47 Moni ma rację, dunganko przed owu zwiększa prawdopodobieństwo poczęcia dziewczynki. Podobno plemniczki-dziewczynki są powolniejsze, ale dłużej żyją, natomiast plemniczki- chłopcy to sprinterzy, ale krótko żyją.Te dziewczyńskie, podkarmią się w śluziku i stają się silniejsze, gdy czekają na owu. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 12:01 A ja od poniedziałku idę na długie wakacje. Już się nie mogę doczekać. Będę czytać książki, oglądać filmy, słuchać muzyki i spać, spać. Myślę, że pierwszy trymestr zostane w domu a potem zobaczę. Może zostanę w domu całe 8 miesięcy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 12:10 Ja mam nadzieje, że w ciązy będę mogła pracować jak najdłużej, bo bym w domu nie wytrzymała! A na wychowawczy nie będzie mozliwości pójść, bo byśmy nie dali rady finansowo - ale bardzo bym chciała! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 11:38 Jejku dziewczyny Ile naskrobałyście od wczorajszego popołudnia. Zacznę od życzeń dla wszystkich Anetek. Oczywiście życzę przede wszystkim II kresek na teście. Kochane oby szczęście do Was przyszło jak najszybciej i nie opuszczało nigdy. Pszczółko Ty szaleńcu Ty to potrafisz rozbawić. A jak Twoja beta spadła do 0 ? dominiko811 gratuluję II kreseczek. Ten miesiąc naprawdę obfituje w dobre wiadomości. Napisz po wizycie na kiedy masz termin. Ja idę dzisiaj więc wieczorem dam znać. erga4 Dziewczyno przecież Ty jesteś w ciąży.Rób szybciutko test. Zlituj się, nie trzymaj w napięciu siebie i nas. amilos Nie rób wcześnie testu bo będzie Ci smutno a może jesteś w ciąży. Powtarzam po raz kolejny, ja zobaczyłam II kreski 5dni po terminie @. A i miałam takie objawy jak na @. Byłam pewna, że za chwilę jej dostanę. Biegałam co chwilę do łazienki a potem założyłam podpaskę. nata_home Witam na naszym szalonym forum nie martw się, zanim się obejrzysz już będzie kolejny cykl i zaczniesz działać czarownica75 Kochana Ty też poczekaj z tym testem. megi.1 Życzę szalonego i owocnego weekendu balbinko Kochana oby wreszcie Ci się udało. Najdłużej czekasz na to maleństwo. Tak bym chciała żeby to było teraz.Trzymam mocno kciuki. finko Dopóki nie ma @ zawsze jest nadzieja. A w ogóle to chcę powiedzieć, że to jest inwazja Anetek. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 12:47 cześć Kochane, ależeście przez ten tydzień napisały-normalnie nadnorma padła chyba... Monika-wielkie, wielkie gratulacje -poplakałam się aż z tej dobrej wiadomości. Nad morzem jest booosko, szkoda, ze już za dwa dni muszę spadać, uściski i poproszę o więcej dobrych wiadomości!!! same wiecie jakich. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do hortiki 17.06.05, 13:16 Hortiko kochanie Jak to dobrze, że się do nas odezwałaś. Już się za Tobą stęskniłysmy. Pewnie wyglądasz jak rasowa murzynka co? Napisz po powrocie jakie były wakacje. Co tam jakie pewnie wspaniałe. Ściskamy Cię mocno Monika i kruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 22:49 Horticzko, korzystaj z wakacji póki możesz! Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 13:22 Dziewczynki, wszystkim testującym w weekend życzę dwóch strasznie tłuściutkich kresek!! Przez te trzy dni będę odcięta od netu więc nie będę mogła do Was zaglądać. Ściskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 13:52 Hej kobitki! Macie racje, strasznie aktywne jestescie ostatnio, mam nadzieję, ze nie tylkio na forum. Monia - jak zawsze pamiętasz o wszystkich, za co ściaskam waszą dwójkę. Koniecznie dja znać co powiedział lekarz, trzymam kciuki. A co do płci to moja siostra miała urodzić Marysie a ma drugiego chłopca, ale szczęśliwa jak diabli. Hortika, ale Ci zazdroszczę, tez muszę wystawić trochę tyłeczek na słońce. Ech morze.... Erga 4, normalnie masz anielaską cierpliwość, ja bym już testowała, co ma być to będzie, mi tam wszystko jedno, czy złą wiadomość oznajmi miesiączka, czy negatywny test, zawsze rozczarowanie to samo. Chociaż nie warto testować zbyt wcześnie, ale w Twoim przypadku to już 40 dc. W każdym razie trzymam kciuki za nasz testujące. Ściskam Was wszystkie mocno. Jadę na weekend do rodziców, może wyskoczę nad jakąś wodę! Pa, wekend już do mnie puka Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 21:03 Czarowniczko myśl sobie co chcesz ale ja wierze że w poniedziałek napiszesz na forum MAM DWIE KRESKITego ci oczywiście życze Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 14:01 Cześć Dziewczyny, no ja też musze przyznać że nie nadążam czasami czytać, nawet jak nie mam czasu napisać to staram się czytać, ale czasami jestem troche do tyłu :o) Dominika - ogromne gratulacje!!!! cieszę się, że jest nas coraz więcej "majówek", życzę Ci oczywiście szczęśliwych, bezproblemowych 9 m-cy i oczywiście zdowiutkiej dzidzi. Ja dzisiaj odbieram wyniki badań, które zleciła mi ginka, potem zdam Wam relację, mam nadzieję że pomożecie mi z interpretacją. Monia - a Ty dzisiaj do lekarza idziesz!! daj znać potem co Ci powiedział, kiedy usg itd. A co do zwolnienia lekarskiego, to ja oczywiście się nie szykuję jak na razie, ale wiesz co słyszałam ostatnio, że w tym roku weszły now przepisy i jeżeli sie jest dłużej na zwolnieniu ciągłym niz 6 m-cy to mogą być problemy, bo podobno wtedy pracownika przejmuje jakiś fundusz rehabilitacji czy coś w tym rodzaju i stamtąd dostaje się pieniądze, a firma może nawet wtedy zwolnić pracownika. podobno to dotyczy też kobiet w ciązy, ale nie wiem czy to są rzeczywiście wiarygodne informacje. Monia, albo inne dziewczyny, słyszałyście cos o tym? Aga Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do agi 17.06.05, 14:11 Agusiu Pierwszy raz słyszę o takim przepisie. To niemozliwe, żeby można było zwolnić kobietę w ciąży. Wiem, że do 12tyg mogą to zrobić ale potem nie ma mowy. Najtrudniejszy jest pierwszy trymestr i ten chciałabym spędzić w domu. Zreszta zobaczę co mi powie lekarz. A usg pewnie mi zrobi dzisiaj. Czy Ciebie tez tak bolał dół brzucha bo zaczynam sie niepokoić? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Do agi 17.06.05, 14:22 Nie, to nie prawda. Pracownica jest chroniona od momentu poczecia. Nawet jesli mamy juz wymowienie w łapce a za tydzien okaże sie, że zrobimy test i jestesmy w ciąży pracodawca jest zobowiązany przyjąć nas z powrotem do pracy na równorzędne stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do agi 17.06.05, 15:03 dokładnie tak, to nieprawda, nie dotyczy to kobiet w ciąży Aguś- sprawdzalam, jak w ciąży byłam, tzn, na końcówce kawietnia, już to chodziło, znaczy plotki Monia czekamy an info!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i brzusio może boleć, to normalne, chociaż dla kobiet z "doświadczeniami" niestety niepokojące, ale ja chciałabym, zeby mnie bolał brzusio, nic mnie wtedy nie bolało... beta na razie 267 - wyniki z wtorku, w poniedzialek idę na jeszcze jedną, mam nadzieję, ze ostatnią i na usg do gina. czyi w poniedziałek sądny dzień...aż mi niedobrze z nerw... narazie czekam jako jednyna na naszym wątku na @...nie chce przyjść cholera... powinna być 15..dziś jej jeszcze nie ma.. brzuch mnie boli, ale wredoty nei ma..to jest wlasnie cała jej perfidia tej @. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do agi 17.06.05, 15:04 w kwestii zwolnienia w ciąży ja bym nie chciała, ale byłam gotowa sie poświęcić i 9 m-cy na zwolnieniu siedzieć...mam dziś doła... później pogadamy laski pa! Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Do agi 17.06.05, 15:15 to znowu ja już umieram z nudów i znowu tu zajrzałam ) zerknełam tez troszkę wstecz i udało mi się doczytac że jest tu dziewczyna z Tych -Lalisia78 , ja do zeszłego roku mieszkałam w Tychach ,a teraz niedaleko bo w Kobiórze ale chciałabym do Tychów wrócić chyba jestem miastowa dziewczyna ) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pszczoły 17.06.05, 15:17 Asieńko co Ci jest? Ty smutna? Jest jakis szczególny powód czy BO TAK! mONIKA Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Do nata_home 17.06.05, 15:33 bardzo mi milo ze nie tylko ja jestem tutaj z tych okolic Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do nata_home 17.06.05, 23:00 Oj, jak ja dobrze cię rozumiem! Przeżywałam to wielokrotnieale zdrowy rozsądek wygrywał. Nie chciałam jeszcze bardziej zmniejszac szans maleństwu. Musisz się dobrze wykurować, a i bierz laktowaginal, bo po lekach łatwo o grzybki, w tych strategicznych miejscach.Pa, życzę dużo zdrówka. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczoły 17.06.05, 17:15 sama nie wiem Monia...kumasz instynkta macierzyńskie we mnie się kołują..ja bym chciała...jak se pomyślę, że gdybym 1 raz nie poroniła byłabym już w 6 miesiącu i za 3 trzymalabym swoją kruszynkę...a jak drugi raz nie byłoby tego gówna co się za mną ciągle wlecze to 13 tc...to mnie po prostu...po prostu ..nie wiem..coś mi się robi i tyle..dziś jest ten dzień...przestałam wreszcie plamić... pierwszy raz od 29.04 nie ma podpaski...i czekam na @ i wiesz Monia co ci będę gadac...bo Tak chyba..mam go i już znikam..moze wieczorkiem będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Do agi 17.06.05, 15:19 To fajnie dziewczyny, że sprawdzałyście ten przepis, tak myślałam szczerze mówiąc że to za bardzo nie możliwe. To wszystko o.k., ja co prawda nie planuję zwolnienia (no może troszkę w wakacje, żeby nei marnować urlopu), ale znam dziewczyny, które całe 9 m-cy są na zwolnieniu i to dobrze że są chronione. Monia, ja też myślę, że na Twoim etapie ból brzucha jest całkiem normalny. Mnie troszkę pobolewał brzuch na początku ale raczej tak po bokach - jakby jajniki. Teraz już własciwie wcale, tylko wiesz co zauważyłam, że jak wstaje raptownie np. z krzesła czy fotela to mam takie ukłucie właśnie w okolicach jajników. Tak samo jest jak wstaje bokiem - np. wysiadam z samochodu lub wstaje z łożka bokiem. Staram się tak nie robic bo ukłucie w pierwszej chwili jest dość ostre, nie wiem czy to normalne czy nie ale się nie przejmuję takimi rzeczami Ty tez się nie martw. Ja za to Monia tak już przytyłam że szok!!! normalnie wszystkie rzeczy są dla mnie za ciasne, zwłasza spodnie. I to najgorsze że nie tylko chodzi o brzuch - to by było o.k. ale cała przytyłam - nogi, tyłek, biodra, kurde chyba nawet ręce... Jem raczej normalnie, słodyczy bardzo, bardzo mało i żadko, a tak to śniadania, obiad i kolacja, trochę truskawek czy coś w tym rodzaju, a przytyłam!!! kurde po prostu szok!! musze się dziś zwazyć ale napewno już kilka kilogramów, nawet ludzie zwracają mi uwagę.... Jak u Ciebie Monia, Ty jesteś trochę wcześniej niż ja, ale widzisz juz brzuszek??? papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa laseczki 17.06.05, 15:29 no ja sie przyznaje bez bicia, ze nie nadązam za wami - tyle piszecie! skandal panie..ten tego ten. ale same pozytrywne rzeczy wyczytalam, fajnie. pszczola, bo lanie sostaniesz - nie smuc sie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: laseczki 17.06.05, 23:05 cytrusku, ty nie piszcz tylko pisz! Widziałam twoje fotki, zainspirował mnie ten tatuaż.Prawdziwy?Kiedy wracasz na łono Ojczyzny? Oj, widzę, że lepiej się nad morzem nie pokazywac, kiedy te nasze psotnice tam będą imprezować. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: laseczki 17.06.05, 23:13 Chyba za chwilę pęknę! Jeśli usłyszycie wielki huk, to będzie to oznaczało, że mój brzucho jest w strzępach. Objadłam się pyszniutkimi truskawkami. Przywiozłam do domku aż trzy kosze. No to teraz zacznie sie szaleństwo: truskawki z bitą śmietanką, t. z kwaśną śmietanką,koktajle , zmiksowane t. do lodów, a nawet kanapki z t. pokrojonymi w plasterki.I tak aż do końca sezonu... a potem będą pomidory...dalej już wiecie. Zamroziłam 20 woreczków, a resztę wrzuciłam do lodówy... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 ReMoniko!!!!!!!!!!! 17.06.05, 23:17 I co??????????????Kurczę blade! Nie zasnę chyba! Piszę juz 10 post, bo nam wątek spadł , no i czekam tu na jakies wiadomości!!!!!!A tu cisza w eterze! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do agi 17.06.05, 15:45 Agusiu Zacznę od tego, że też czuję ukłucia jajników ale ja z dwóch stron bo owu była z lewego i prawego (to się rzadko zdarza) Tak więc albo kłuje lewy albo prawy i tak na zmianę. No i miednica mnie boli tzn biodra się rozrastają. Jeżeli chodzi o tycie to zupełnie normalne moja droga. Będziesz teraz się "powiększać po całości" hihihih a brzuszek Tobie wyskoczy ok 4miesiąca. Mnie troszkę wcześniej bo to druga ciąża. Ja też mam już problemy z niektórymi ubraniami. Mam spuchnięty brzuch ale to nie zasługa dzidzi tylko narządy w środku się przemieszczają, szykują na miejsce dla malucha. Na prawdziwy brzuszek musimy poczekać. Przyznam Ci sie, że się już nie mogę doczekać. Mam ubrania ciążowe akurat na zimę bo poprzednia ciąża była prawie w tym samym okresie więc nie musze nic kupować. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do agi 17.06.05, 15:50 Zachcianek na razie większych nie mam. Czasami coś mnie najdzie na śledzie albo lody ale nic konkretnego. Senna też nie jestem, wręcz przeciwnie wstaję bardzo wcześnie a u mnie to nowość bo jestem śpiochem. Cycki mam fajne bo o numer większe i takie pełne z C zrobiło się D. Mąż się ślini ale nic z tego bo tak mnie bolą, że nie pozwalam mu się dotknąć. Może sobie najwyżej popatrzeć. I strasznie mi zaczęły wypadać włosy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do agi 17.06.05, 16:32 Fajnie, że znowu nasz odwiedzasz!Mam nadzieję, ze wyniki będą zadowalające.Mama czuje się świetnie, to i dzidzia spokojnie rośnie.Nie martw się wagą, czasami tak jest, ze kobieta na początku bardzo tyje, a później już mniej przybiera.Tak było z moja siostrą , a w całej ciązy przytyła około 8 kg a dziecko wazyło 3,5kg. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Pszczołaasiu 18.06.05, 10:13 Wcale nie jedna czekasz na @@ - ja też czekam z najwyższym niepokojem - dzisiaj 35 dc. - trzy testy negatywne i zero objawów zbliżającej się @. Jak do poniedziałku nie dostanę to lecę na betę - ale czy trzy testy mogły się mylić?? Raczej wątpię. Pozdrawiam wekendowo. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Pszczołaasiu 18.06.05, 10:27 mogą, mogą się mylić, beta jest jak najbardziej na miejscu Anetko no to dalej trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Pszczołaasiu 18.06.05, 10:38 Dzięki za pocieszenie Pszczółko - w poniedziałek obieram kierunek szpital i robię betę. Pozdrawiam. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pszczołaasiu 18.06.05, 13:37 Musiałabym troche pogrzebac w moich szpargałach, by ją odszukać. Obiecuję, że gdy nadejdą wakacje prześlę na pewno. U mnie małpy jeszcze niet, ale brzucho boli, cycuchy normalne, zatem pewnie jutro przybędzie.Test kupiłam, ale chyba niepotrzebnie. Idę robić obiadek, a potem sprzątanko, prasowanko, a wieczorem imrezka u bratowej.Odezwę się późnym wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 16:49 finko, jeszcze trochę i będziemy miały urlopik....już nie mogę się doczekać! Prawdę mówiąc jestem tak padnięta,że szok.W następnym tygodniu mamy rady pedag....i finito!No i jeszcze ta okropna biurokracja...brr.życzę miłego opalania... Moniczko,czekam na relację z wizyty u gina! Pkanetko,małpa chyba sie nie pojawiła??????? Pszczółko! Ty nam sie tutaj nie ociagaj z humorkiem! Bo nam wszystkim padnie nastrój! A może ta małpa jednak sie pojawi, skoro nastrojek do bani.Trzymam kciuki, by beta była 0. Może pocieszy cię to, gdy powiem ci, ze pszczółka była główną bohaterką mojej bajki terapeutycznej dla dzieci.Napisałam ją , kiedy jeszcze nie wiedziałam co to forum. A moja pszczółka bardzo cię przypomina. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 17:17 to pewno jakiś horror był co? ściskam w apsie dziewczyny)) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 17:21 no tak, czyli ze Pszczola teraz wywolujemy w myslach twoją @ - niech juz jak najszybciej przychodzi i otworzy ci droge wiadomo ku czemu, hihih Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 17:35 Cytruś jak ja cię tofam nie mogie się doczekać, aż cie zobaczę ściskam przemocno... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 17:45 oj ja tez cie kofam i sie nie moge doczekac. az mi oczy mgla zachodza z tego wzruszenia! troszeczke tylko mi smutno, ze bede sama a wy z menami bo widze, ze piątek ne wypali pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 19:19 no coś ty!!!!!!!!!!!! przecież właśnie w piątek wypali!!!!!!!!! ja tam idę stolik na piątek zamówić!!!!!!!!!!! ej chyba, ze czegoś nei wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 22:36 pszczolaasia napisała: > to pewno jakiś horror był co? ściskam w apsie dziewczyny)) Pszczółko, czy to się tyczy mojej bajeczki? Jeśli tak , to wiedz, że tam maleńka pszczółka była właśnie taką bohaterką jak ty. Kobieto, ty nawet nie wiesz, jakie plasterki mi na duszy przyklejasz tymi swoimi tekstami.Bardzo się cieszę, że do was dołączyłam, chociaż chciałabym byc już na liście pod Monią. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 15:56 Balbinko już niedługo tak? do testowanka, czyli do godziny "0" ? teraz rozumiem) Balbinko dziekuje...nawet ja mam czasem doły... no mam i co mam z tym zrobić? się zabić nie zabiję ale dzięki Wam są znośniejsze... dziękuje taaaa to chodziło o mnie... miałam doła i się dalej ciągnię, bo @ niet, i mnie to....drażni... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 16:11 Pszczółko ja też powoli wpadam w doła - u mnie tej wstrętnej małpy dalej nie ma i cierpliwości też mi zaczyna brakować. Lekarz mi mówił że to ma być cykl bezowulacyjny i ja w to wierzę - tylko skąd takie opóźnienie?? Jeśli jestem teraz w ciąży to napewno urodzę Mcgiwera ( chyba tak to się pisze) - tylko on potrafił prawie z niczego coś stworzyć więc z prawie niczego tez się chyba potrafiłby stworzyć?? hihihi...zaczynam już mieć głupi dowcip...oj niedobrze ze mną )) Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 16:21 oj z tych cykli bezowulacyjnych to się najwięcej dzieci rodzi, wiesz... byc może, być może życzę Ci tego z całego serducha no nic idę Harry Pottera oglądać!!!!!!!! a co!!!!!!!!! lubię!!!!!!!! moźecie się śmiać)))))) i na następną część też pójdę!!!!!!!! a co!!!!!!!!! sciskam laski)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 18:02 Dostałam okres, jest mi bardzo smutno.Zresztą wiecie o co chodzi.Zatem testowanka nie będzie, a wizyta u gina mnie nie minie i test przepływu plemniczków także. Samo życie, kurde, dlaczego ja mam tak zawsze pod górkę? A znajoma ryczy, że właśnie dowiedziała się, że jest w ciąży ( nieplanowanej i niechcianej) i to bliźniaczej. Język mnie swędział, by powiedzieć, że po prostu bluźni, ale ze względu na dzidziusie wyhamowałam.Jak otrzeźwieje , będzie się cieszyć. No nic, spadam na imprezkę, przynajmniej nie będę wyć cały wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 23:59 Balbinko...kurde.... przykro mi po prostu.... ale wiesz..nowy cykl nowa nadzieja!!!!!!!! chociaż to trochę już wyświechtane powiedzenie, ale zawwsze coś... ściskam Cię... a ja ciągle nie mam tej wredoty... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 22:52 A gzie podziewa się nasza gwiazdeczka????Czyżby dzieci ją zamęczyły??? Gwiazdko, odezwij się! Jeśli chcesz po prostu odpocząć od forum zrozumiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Balbinko 18.06.05, 10:25 @ faktycznie jeszcze nie przyszła - i jakoś narazie się nie zapowiada. Zaczyna mnie to już denerwować - w poniedziałek idę na betę - zobaczymy co będzie. Jestem strasznie ciekawa tej Twojej bajki terapeutycznej - można poprosić o przesłanie na maila?? Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 RePkanetko! 18.06.05, 13:43 Sorki, ale pomylilam cię z pszczołą! Prześlę jak odszukam! Kochana, zrób koniecznie tę betę, bo się nerwowo wykończysz!A może po prostu doszło do zapłodnienia w póżniejszym , nietypowym terminie, dlatego testy pokazują I krechę. Ciuforek tak miał, pamiętasz?Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 21:01 Dzięki Moniczko tobie i całej reszcie jeszcze czekających na to co my już mamy. A swoją drogą to jest strasznie dziwne nigdy ale to nigdy nie miałam tak szczerego uśmiechu na twarzy jak teraz kiedy wisze nad kibelkiem i oddaje moja kolacje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 20.06.05, 10:44 Aleście się rozleniwiły laski - nic nie piszecie. Co sięz Wami dzieje w poniedziałek??Proszę mi się tutaj meldować - co ja Moni powiem?? Pozdrowionka Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 melduje sie :) 20.06.05, 10:52 Megi melduje sie po weekendzie Weekend minal pracowicie (rozpoczelismy starania , jak pisalam wyżej nie jestem pewna czy nie było wczoraj owulacji) w ramach rekreacji było wyjście do kina Dzis poniedzialek wiec trzeba sie na nowo odnaleźć w rzeczywistości Gorące pozdrowienia dla Moni i maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: melduje sie :) 20.06.05, 11:00 Megi - normalnie trzymam za Ciebie kciuki jak nie wiem co...ten cykl też będzie u mnie gorący. Owulacja napewno będzie i staranek napewno nie odpuszczę. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: melduje sie :) 20.06.05, 11:10 ))) no myślę, że nasi mężowie powinni się cieszyć z tych gorących cykli Pkanetko ja myślę, że w lipcu czekają na nas same dobre wiadomości)) u mnie testowanie powinno być w rocznicę ślubu, więc piękniejszego prezentu sobie nie wyobrażamy niż te piękne dwie kreseczki Pozdrawiam i życzę sił w staraniach Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 21.06.05, 12:47 A ja dzisiaj właśnie wykupiłam tableteczki i zastrzyki na mój kolejny cykl. Clostilbegyt i Biogonadyl. I na Biogonadylu zauważyłam informację o działaniach niepożądanych - napisali tam tak:"W wywoływaniu owulacji zwiększa ryzyko wystąpienia ciąży mnogiej...cholercia, jak dla mnie to żadne działanie niepożądane - ja bardzo bym chciała bliźniaczki. Ale jestem zachłanna, co?? Nie mogę zajść z jednym a chciałabym bliźniaki hihihihiA co?? Jasne że bym chciała - bardzo, bardzo. Trzymajcie za mnie kciuki kochaniutkie - niekoniecznie za te bliźniaczki, ale przynajmniej za tą jedną kruszynkę - moja Karola już się doczekac nie może Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Czerwcowe starania 21.06.05, 12:59 Pkanetko bedziemy trzymac nawet za trojaczki Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 21.06.05, 13:06 hihihi...ale by była jazda...wszystkim tego życzę i za Was też trzymam kciuki Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 do pkaanetki 21.06.05, 13:13 Dzięki za fotki. Po Twoich zapowiedziach spodziewałam się conajmniej potwora z trzema głowami - a tu sympatyczna i ładna pkaanetka z rodziną. Trzymam kciuki za bliźniaczki, a nuż się uda (mam nadzieję, że Tobie a nie mnie-ja wolałabym jedną kruszynkę). Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: do pkaanetki 21.06.05, 13:16 dzięki - teraz ja czekam na Twoją fotkę. To ja za Ciebie też trzymam kciuki - ale za jedną kruszynkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 09:08 Cześć dziewczynki! Dzieńdoberek w sobotni poranek . Tempka mi coś wariuje, ale doszłam do wniosku, że nie mogę się tak bardzo przejmować, bo mi się jakaś blokada włączy i będę nici z dzidzi . W następnym cyklu (jeżeli w tym się nie udało) będzie urlopik, wyjaździk ze świeżo poślubionym małżonkiem i nie będę nic mierzyć ani testować Prawdopodobnie pojedziemy nad nasze morze, nawdychamy się jodu, złapiemy trochę słoneczka, odpoczniemy od pracy i odrazu będzie inaczej! Ojej, juz się doczekać nie mogę, jeszcze trzy tygodnie! Teraz w tym cyklu jeszcze nie tracę nadziei, nigdy nic nie wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 10:04 no tak, dzien dobry z rana moj tatuaz jest prawdziwy, oj prawdziwy - oba dwa są prawdizwe. czy ty widzalas to zdjecie na forum dla starajacych sie? bo jesli tak, to widzialas moją malutką czapelkę... no i jak to z Pszczolą stwierdzilysmy, tatoo wciaga i zrobimy sobie kolejne milego dnia wam zycze kochane Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 10:12 aha, a propos tematu - bo sie tak jakos rozmija kluczowe sprawy, hhihihih mam ylke 31 dniowe, dzis 12 dc, wiec owu zbliza sie powoli, ale ja czyję - cycki sa juz wrazliwe i swędzą, no i mam ochotę. wczoraj wiec bylo bara-bara, teoretycznie pewnie jeszcze duzo przed owu, ale sluzu mialam co niemaira no i jakos tak czuje, ze dobry czas juz na to jest to tak troche wam urealnilam nasze zycie intymne, hihih Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 12:00 Cześć kobitki. Moja tempka też coś zaczęła ostatnio szaleć - jeszcze w tym cyklu nie miałam takiej wysokiej - ale z testem poczekam do przyszłego tygodnia - choć nie wiem czy wytrzymam bo dzis juz go zakupiłam ) Zawsze miałam bardzo długie cykle - przed leczeniem to jak piesek - dwa razy w roku cieczka i finito hehe. No teraz dzięki duphastonkowi @ pojawiała się regulernie. Poczekam jeszcze chwilkę z testem bo jak go tylko kupiłam to wszelkie objawy ciąży zniknęły No ale za to tempka skoczyła. I miłego weekendu wszystkim życzę. Mam nadzieję że będzie ładna pogoda bo weekend sobie przedłużam urlopem poniedziałkowym Trzymam kciuki za wszystkie podwójne kreseczki ! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania do ergo 18.06.05, 13:49 Jeśli tempka rośnie to bardzo dobrze!Ty rób ten test i więcej się nie katuj!A jeśli wyjdzie negatywny( czego raczej nie przewiduję) to szoruj na betę i do lekarza!Oj, ty nasza panikarko, pasujesz do nas jak ulał!Troszkę odwagi, co ma być to będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 do ergi4 18.06.05, 21:07 kochana ty nawet testu nie rób tylko od razu zrób małemu zdjęcie u gina Ty jesteś w ciąży Ja temp. w drugiej część cyklu miałam 36.7-36.9 a od daty planowanej @ 37.1-37.3 więc powodzenia i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Info od Moni 18.06.05, 12:21 Moje kochane - właśnie dostałam smska od Moni. Prosiła mnie abym was poinformowała o wyniku wizyty u lekarza Przepiszę Wam smska - "Nie jest dobrze ten ból brzucha może być poronny, dostałam zastrzyk podtrzymujący ciążę - będę je brać co 3 dni. Mam leżeć plackiem, dzidzia za mała, dopiero za dwa tygodnie ją zobaczymy. Boże tak się boję. Napisz dziewczynom na forum bo ja nie mam siły. Módlcie się za moje dziecko - Teraz tylko modlitwa może pomóc" Właśnie mam łzy w oczach. Kochane musimy się gorąco modlić za naszą Monię i jej maleństwo. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Info od Moni 18.06.05, 12:32 Monia jestem z tobą! modlę się za ciebie i twoje maleństwo. Będzie dobrze - musi być! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Info od Moni 18.06.05, 13:27 Monisiu, leż placuszkiem , trudno, tak trzeba.Mam nadzieję, że leki pomogą! Kochana, tak mi przykro, że znowu musisz się bać o kruszynkę, ale pozytywne myslenie pomaga.Pewnie , że się pomodlimy!Trzymaj się!Jestem z tobą!Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Info od Moni 18.06.05, 13:38 Monia bardzo Wam wszystkim dziękuje - i mówi że grzecznie leży )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Info od Moni 18.06.05, 15:52 O Boże przeczytałam właśnie...niech Monia lezy!!!!!!!!!!!! a my się będziem modlić... co ja gadam, będzie dobrze, ty;lko musi poleżeć!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Info od Moni 18.06.05, 17:10 Trzymaj się Moniko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! My się będziemy modlić a Wy trzymaj się dzielnie!!!! Tak jek napisala pszczolaasia: "Bedzie dobrze!!!!!" Musi być!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Info od Moni 18.06.05, 19:05 Modle się z Wami za Monikę i jej kruszynkę MUSI BYC DOBRZE! Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 Re: Info od Moni 18.06.05, 20:57 Monia trzymaj się !!!! Wszystko będzie dobrze zobaczysz pozdrawiam i modle się razem z resztą dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Info od Moni 18.06.05, 22:05 Monia trzymaj się!!! Modlę się razem z dziewczynami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Info od Moni 18.06.05, 22:27 Monia trzymaj sie wszystkie jestesmy z toba i twoim malenstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 22:12 witam po urlopie, który dobiega niestety już do końca! serdeczne gratulacje dla Domiki!!!! Spóźnione życzenia imieninowe dla wszystkich solenizantek!!!! Przyłaczam się również do powitań nowuch forumek!!!Oby jak najkrócej gościły na forum jako starające się!!! Trzymam kciuki za wszystkie testujące w nalbliżyszm czasie i również za te, które już testowały, ale jeszcze @ u nich niet!!!Wszystko się może jeszcze zdarzyć i oby tak było!!! Balbinko, bardzo mi przykro!! A na zakończenie jeszcze raz modlę się za Monikę i jej maleństwo!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 08:15 Zrobiłam dzisiaj raniutko test i... jedna krecha! Paskudna jedna krecha! Odechciało mi się wszystkiego - no i oczywiście wyżyłam się na moim mężulku.. Biedny on jest. No ale jeszcze tak do końca nie tracę nadziei - @ nie ma więc nie jest źle - 6 dzień wysokiej tempki. -------------- Monia trzymaj się i leż grzeczniutko z maleństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 08:19 a kiedy @ powinnaś dostać? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 09:10 Dobre pytanie Zawsze miałam bardzo długie cykle (czasami nie było @ nawet 4 miesiące) Jak brałam duphaston i zastrzyki biogonadyl to zawsze była co 28 dni. Teraz jest pierwszy miesiąc po odstawieniu wszystkiego - więc sama nie wiem. Dziś jest 42 dzień cyklu - ale tak z obserwacji wynika że w tamty tygodniu miałam owu. mam 5 dzień dużo wyższą tempkę. Tylko te wszelkie objawy mnie zmyliły ( mdłości, zawroty głowy, totalny brak apetytu i ból piersi)Pewno się troszkę nakręciłam. Tak więc muszę chyba cierpliwie poczekać - i jak się w ciągu tygodnia nie pojawi @ to zrobić test. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 09:55 nie no..nie wyczymam...w zeszłym tygodniu owu, a mia bella dzisiaj teścior robi.. ręce mnie opadły..ledwo klawiaturki sięgam... masz wirtualnego klapsa!!! czyli przynajmniej o tydzień zrobiłas za wcześnie teścior... teścior najwcześniej 10 dni po ewentualnym zaplodnieniu się robi, czyli jakby 14 dni po owu to jest dobry termin... alesz mnie normalnie zdenerwowała, a po prostu za wcześnie teścior robi!!!! nosz .... ściskam i cmok!!!! czekamy!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 10:07 Oj ten klaps nawet zabolał ) A zrobiłam teścior bo już za długo tej małpy nie było no i te objawy - no i przyznam że pod waszą namową też troszke. No ale teraz przynajmniej jestem pewna że to była owu i już wiem kiedy zrobić kolejny.. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 17:35 Erga, póki @ niet póty jest nadzieja, zwłaszcza, jeśli za szybko testowałaś! Tak więc życzę Tobie, żeby przy następnym testowaniua wyszły już dwie grubaśne krechy.........a klaps się faktycznie należał, bo przecież wiadomo, że jak się za szybko testuje, to potem jest rozczarowanie ..........chociaż pewnie na Twoim miejscu też bym się skusiła.....w każdym razie powodzenia przy następnym testowaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 18:29 Erga, no nie ty to jesteś naprawdę niemożliwa! Poczekaj jeszcze trochę.Sądziłam, że przypuszczałaś, kiedy była owu, i dlatego ponaglałam do testowania.Pszczoło, bijemy, no nie?Tylko niezbyt mocno , bo nam koleżanka z forum ucieknie hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 22:02 I ty Brutusie przeciwko mnie? Wiem wiem poddaję się - nie kopcie leżącego. Biała chorągiewka! Byłam pewna że owu już była - miałam kilka dni wyższej a później spadła. Po prosztu wcześniej nawet się nie bawiłam pomiarami tempek bo przy tak długich cyklach nie było sensu - no i wtedy nie było mi to potrzebne. A przy duphastonie nie musiałam mierzyć -wszystko było jak w zegarku. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Babki 19.06.05, 18:46 Nastrój mam nadal fatalny.Właśnie wróciłam z pracy. Leje się ze mnie, a brzuchol boli jak szalony.Pocieszam się jak mogę i jak zwykle wyszukuję dobre strony małpy. Pójdę do kosmetyczki, będę mogła pojechać nad morze, odwiedzę przyjaciółkę( mieszka ponad 150 km ode mnie), zrobię generalne porządki w domku, na powitanie wakacji poimprezuję z kumpelami, kupię sobie coś fajnego. Ale coś dzisiaj trochę to słabo działa, pewnie dlatego, że na dzisiejszym festynie było aż zatrzęsienie przyszłych mamuś, które dumnie wypinały brzuszki (wcale im się nie dziwię). Pomodliłam się w naszej bazylice o zdrowie Monisi i jej fasolki.Mam nadzieję, że nasze prośby zostaną wysłuchane. Tyle się ta dziewczyna nacierpiała. Nic babeczki, uciekam do moich szpargałów. Muszę sie przygotować na radę i trochę tego jest. Pa. Odpoczywajcie milutko. Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 09:56 cześć pozwolicie ze się trochę wyładuję, niedość że z naszej prokreacji nici, to jeszcze wczoraj posprzeczałam się mężem może i jestem zmierzła ale mam już dość tej choroby, ale nieważne najgorsze jest to że poszłam sobie spać miałam nadzieję że przyjdzie za mną ale on sie skradał do łóżka o 3 w nocy , no więc wiedziałam od razu że jego towarzyszką był komputer i wiecie co sie okazało że sobie czatował , o zgrozo jak mnie to wkurza ! czy wasi męzowie tez sobie czatują , mam ochotę mu naprawde zrobic awanturę ,/jak wroci teraz sobie pojechal na rajd/, ale może przesadzam może to nic takiego , nie umiem tylko sprawdzić tych zapisków z nocy erga przykro mi ale może faktycznie jeszcze troszkę cierpliowści ,życzę naprawde dużo wiary i oby sie udało dalej trzymam kciuki i modlę się za Monikę i jej maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 10:01 przepraszam że wam moze tym zawracam tu głowy może powinnam sie wybrac na inne forum NP zdrady internetowe albo cos takiego ale , mam nadzieję ze mi wybaczycie , albo mnie olejcie ... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Do nata_home 19.06.05, 10:16 Oj to chyba dziś jest dobry dzień na wyładowania! Ja też na moim się wyładowałam z samiusieńkiego ranka. Czasami po prostu trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do nata_home 19.06.05, 10:56 czeba, czeba Natka ja mam inną ....eeeee...rywalkę, nazywa się Arka Gdynia..drużyna piłkarska...jestem zdradzana codzień, co ja gadam parę razy dziennie z całą druzyną piłkarską + pomocnicy i trener o reszcie kiboli nie wspomnę... czyli jakby nie było przynajmniej 12 facetów .... czas sie z tym pogodzić..jak wroga nie można pokonać, to cza go pokochać ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Do nata_home 19.06.05, 14:42 Oj, ja się na swoim juz od wczoraj wyładowywuje, hihi, jakiś taki humor mam przerąbany i rozdrażniona jestem (czyżby PMS?). Ale on to dzielnie znosi, nawet mu powiedziałam, ze teraz będę dużo marudzic i żeby sie nie przejmował. A problem z czatowaniem też mam, ale przezwyczaiłam się do tego, że siedzi często (i tak juz mniej niz kiedyś i mniej niz jak mieszkaliśmy osobno, ale mimo wszystko to często wkurzające...)! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Do nata_home 19.06.05, 17:31 Nata, dla zdrowotności czasami trzeba dać upust swoim emocjom i choć nie popieram kłotni, to wiem, że one oczyszczają z reguły atmosferę!!!! Także myślę ,że od czasu do czasu może nie to , że jest wskazana, ale na pewno nie jest groźna wymiana zdań. jeśli chodzi o "czatowanie" to też to znam, mój mężuś lubi sobie posiedzieć przy komputerku i porozmawiać ze znajomymi....bywa to drażniące, ale z drugiej strony przecież my robimy podobnie, to znaczy też przesiadujemy na forum.....dlatego też nie obrażam się na męża, bo on nie obraża się na mnie, że ja siedzę........choć również irytują mnie nocne "wynurzenia" przy komputerze......i wydaję mi się że nie można zakładać od razu najgorszego scenariusza ! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do nata_home 19.06.05, 18:25 Oj , ci nasi męzowie! Masz rację, żę na niego boczysz, bo trochę przesadził z czasem.Mój na szczęście nie siedzi na czacie, ale za to uwielbia gry strategiczne. Ostatnio to ja więcej niż on korzystam z kompa, ale jeszcze nie marudzi, bo wtedy ma święty spokój i nikt mu nie trajkocze nad głową. Kochana, cos ta choroba zbyt długo trwa.Poproś lekarza o skierowanie na wymaz z gardła. Zrobią ci antybiogram i ustala jakie antybiotyki skutkują, a jakie nie. Kiedyś tak zrobiłam, bo nawet dawki jak dla słonicy mi nie pomagały.Okazało się, że tylko osłabiałam organizm kolejnymi dawkami antybiotyku, a choroby rozwijały się nadal.Życzę dużo zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Do nata_home 19.06.05, 19:04 dziewczyny bardzo Wam dziękuję , nie sądziłam że tak szybko będziecie mnie podnosiły na duchu i to nie z tego powodu z którego sie tutaj znalazłysmy ) serdeczne dzięki , na szczęsci wpadła koleżanka i tez sobie troche ponarzekała , wiecie co mój mężulek teraz robi ?! odsypia -szkoda gadać a do lekarza jutro polecę bo to juz serio za długo ! dziękuję i życze miłego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Do Naty 19.06.05, 20:52 Natko - mój mąż to też maniak komputerowy. W pracy 8 godzin i jeszcze w domu...czasami brak mi słów. I na gadu też spędza swoje - i nie zawsze rozmawia ze swoim bratem czy tatusiem ))Ok, Ja mam Was - on swoje gadu - zresztą ja tez czasami z gadu korzystam i tak samo jak on - rozmawiam z kobitkami...hihihi...grunt to mieć poczucie humoru. A pozatym posłuchajcie- jak ktoś jest na diecie to nie znaczy że nie może w menu pozaglądać, prawda?? Gorąco pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 20:48 Ergo i Balbinko- moje kochane - bardzo mi przykro - mnie to samo spotkało dzisiaj. Idźcie w moje ślady - pomyślcie że to nie koniec ale początek kolejnego staranka - miejmy nadzieje że już bardziej owocnego. Ja od 5 dnia cyklu zaczynam brać Clo - przynajmniej mam 100% pewność że owu będzie. Oj, wykorzystam to owu, wykorzystam. teraz jeszcze tylko między 8 a 10 dniem będę miała sprawdzaną drożność jajowodów. Kochane moje - główki do góry - poproszę o uśmiechy nr 5 - szersze, szersze - NO!! Gorąco pozdrawiam i całuję Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 pytanie o owulacje 19.06.05, 20:08 Dziewczyny, czy mozliwa jest owulacja w 10 dniu cyklu przy cyklah 28-30 dniowych??? Mialm dziś wrażenie, że mam owulację (dał o sobie znać jeden jajnik i troszke bolał mnie brzuch) ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że tak wcześnie w tym cyklu. Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 20:42 Kochane - właśnie przed chwilką rozmawiałam z Monią - nadal leży i się oszczędza, ale dzisiaj jest o niebo lepiej. Kobitka tryska optymizmem i jest gotowa góry przenosić - na szczęście mąż jej nie pozwala )) Brzusio już jej nie boli - sytuacja opanowana - i tak ma być aż do porodu za 8 miesięcy. Jutro idzie na zastrzyk - ten, który ma brać co trzy dni. Z tego co mi powiedziała to dzisiaj obejrzała wszystkie trzy części Władcy Pierścieni - ciekawe na kogo się zapatrzyła?? Na Aragorna, Legolasa a może Arwenę?? Hihihihi. No cóż - trzymamy za naszą Monię i jej mały cudek nadal kciuki i nie przestajemy się modlić Aneta Miejmy nadzieję że Monia wkrótce się do nas odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 20:49 I właśnie na taką wiadomość czekałyśmy cały weekend)))) Niech sobie Monika te góry przenosi na leżąco i siłą woli))) Pkaneto uściskaj ją od nas i zapewnij, że nie ustajemy w modlitwach za nią i za maleństwo pod jej sercem Po prostu )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 21:56 To bardzo dobra wiadomość ))! Trzymam kciuki za Monię i kruszynkę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 22:12 Cieszę się bardzo. Oby tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 22:24 no!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Anetko prosz ją ucalować!!!!!!!!!!!!! od Pszoły)))) mocno z całych sił!!!!!!!! czy ja dobrze zrozumiałam, ze nasza Pkanetka też dziś testowała????? i zero? nul? kurde....nie wiem co to znaczy.... tralallalalllalallalalllkaaaaaaa- zgdanicjcie czemu Pszoła spiewa????? nikt nie wie????????????????? ta wredna, nędzna, okropna @ wreszcie przyszła!!!!!!!! jest laski, jest!!!!!!!!! ta cholera przyszła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ło matko...tak boli, ze szok...ale jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "tylko" 4- 5 dni spóźnienia)))))))))) kurde, normalnie..mogę góry z Monią przenosić, a co mi tam za nią poprzenoszę parę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Pszczółko 20.06.05, 08:30 Oprócz tego że testowałam i znowu nic - to ta wredota tak się przyczaiła, że wpadła do mnie w godzinkę po testowaniu - aż w szoku byłam. No, ale nareszcie! Już zakupiłam Clo i teraz jeszcze tylko 4 dni i zaczynam przygotowania do starania. Na przyszły tydzień planuję wziąć sobie przynajmniej tydzień urlopiku to i staranka mogą się udać - tak bez stresu. A tak wogóle to wspaniałaego nowego tygodnia życzy oddana Wam i naszemu superowskiemu forum Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Pszczółko 20.06.05, 09:07 czyli w porzo? nowy cykl nowa nadzieja itd))) wlaśnie tak myślę o Gwiazdeczce..moze wiesz koniec roku dużo pracy ma.. mam nadzieję, że wszystko ok u niej... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Najnowsze nowinki od Moni 20.06.05, 17:53 jak to dobrze słyszeć, że Monia czuje się już lepiej, byle tak do końca!!!! I cieszę się, że wraca do niej również i optymizm. Przyłączam się do uścisków dla Moni i trzymam kciuki, żeby dalej było już tylko lepiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Balbinko... 20.06.05, 08:39 ...moja kochana. Żyjesz jeszcze?? Pewnie tak, ale ciągniesz ostatnimi siłami. Ale nie martw się kochaniutka - to już ostatni tydzień i WOLNOŚĆ przez dwa miesiące. Odezwij się w wolnej chwilce Buziaczki na nowy tydzień Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Czy ktoś widział Gwiazdeczkę?? 20.06.05, 08:43 Czy mi się wydaje czy gdzieś nam zniknęła?? Gdzie ona się wyniosła?? Może na inne forum?? Czas puścić jakieś listy albo psy gończe i ją tutaj sprowadzić po dobroci albo siłą - wszystko jedno )) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Czy ktoś widział Gwiazdeczkę?? 20.06.05, 09:26 Gwiazdko gdzie jestes?? Odezwij sie do nas. Moniko wysyłam Ci same pozytywne mysli. Musi Ci sie udać tym razem! A u mnie? Gorąco, do pracy chodzic mi sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Cześć Dziewczynki 20.06.05, 10:53 Ja jak zwylke jestem trochę do tyłu z pisaniem na forum, ale staram się nadążyć. Monia, też modlę się za Ciebie, ale i tak jestem pewna, że wszystko będzie dobrze zobaczysz!!! Wiem, że teraz na pewno się boisz, ale proszę myśl pozytywnie, jesteś pod dobrą opieką, już najważniejszy cud się stał i teraz napewno lekarze nie pozwolą aby coś złego się stało, zobaczysz będzie dobrze!! Trzymaj się Kochana!! Anetko, przekaż proszę ode mnie też pozdrowienia dla Moni jak bedziesz z nią rozmawiać, powiedz że myślę o niej i żeby nic się nie marwiła musi być dobrze!! Ja dziewczyny w piątek odebrałam wyniki badań, które kazała mi zrobić ginka, ale same z tego nic nie wiem, nie ma tam norm, nawet cięzko mi Wam przytoczyć te wyniki bo tam jest tyle cyfr, wykresów itp. że nie wiem o co chodzi. Jurto - we wtorek po południu ide do mojej ginki żeby zobaczyła te wyniki. Zdam Wam potem relację. Papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 cześć! 20.06.05, 11:05 Melduję się po weekendzie. I znowu trzeba pracować, albo przynajmniej udawać, że się pracuje. Nienawidzę poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: cześć! 20.06.05, 11:13 witam w ten słoneczny dzień ja nie mam jakoś humoru bo zepsuł mi go facet wczoraj na egz przez niego nie będę sie broniła 1 lipca bo nie zrobi nam wpisu w tym tyg idzie sie zdenerwować. Poza tym ok ładna pogoda wiec ja tylko Alicja sie wyśpi wybieramy sie nad jeziorko pospacerować Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: cześć! 20.06.05, 11:14 a kto lubi poniedziałek, że się tak filozoficznie spytam????? no kto????? nikt?? lepioej bądźmy cicho bo sie na nas obrazi i na stałe zostanie, jak dzień świstaka..... Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: cześć! 20.06.05, 11:30 Właśnie, poniedziałek najgorszy dzień, ale ja dzisiejszy poniedziałek wyjątkowo lubię bo... mam wolne dzisiaj hihi..., dlatego mam czas żeby troszkę tu pozaglądać i pisać, jutro dopiero wracam do pracy, ale tak mi się nie chce że szok!!! Wszystkim cięzko pracującym życze miłej pracy, która szybko minie, a będącym w domku miłego dnia!! Aga Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Urlop 20.06.05, 11:35 A ja właśnie dostałam pozwolenie na urlop!!!!!!!!!!!! Od przyszłego tygodnia laba przez cały tydzień!!!!Odpoczywam, zbieram siły i hoduję jajeczka ))) Uwielbiam TAKIE poniedziałki!!!!!!!!! Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Witam 20.06.05, 12:57 Kochaniutki wcale a wcale was nie zdradziłam!!!!!!!!. jestem nie było mnie całe 10 dni - nie miałam niestety dostepu do neta- ale za to ile mam teraz do opowiaania..... A wiec obroniłam sie na 5 - wiecej strachu niz to warte. jesli chodzi o moja kruszyne- to miałam troszeczku problemow- taki silny bol brzucha. ez teraz jestem na lekach an podtrzymanie o wogole lerzenie w łóżeczku- a przy moim synku to raczej nie mozliwe. no ale bede miała teraz wiecej czasu na pognebienie was/ moja kruszyna ma 7 tygodni- a ostatnia miesiaczke miałam 13 kwietnia- a wiec moje długane cykle dały o sobie znac- wiec zaciazyłam gdziec w okolicach 40 dc- fajnie co?? lekarz wyliczył mi termin na podstawie usg na 5 lutego- wiec kruszyna bedzie wodnikiem- podobnie jak moj synek, ktory jest z 18 lutego. Moniczko- wiedziałam, ze ci sie uda- miałac takiego samego doła jak ja zanim zobaczyłam te piekne dwie krechy nie wiem czy jestes na forum luty 2006- jeszcze tam nie zajrzałam- bo njpierw musiałam do was ale jesli cie nie ma to serdecznie zapraszam. Pkanetko- trzymaj sie napewno ci sie uda- moze na tym urlopie?? balbinko- głowa i uszy do góry- rok sie szkolny konczy i bedziemy raz3em podciagac te forum- chociaz z tego cio zauważyłam jest juz prawie 1000 postów- no no dziewczyny starcaie sie pozostałe foremiki- czekam na was serdecznie na zaciazaonych. przeciez obiecałyście mi ze zalożymy watek zaciazone z kwietniow- majowo-czerwcowp- lipcowycvh zaciazonych. wiec czekam aha witam jeszcze raz wszytskie nowe dziewczyny- badzxcie jak najkrócej z nami- jako strajace sie pozdrawiam aws serdecznie kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Witam 20.06.05, 13:50 Witaj Kasieńko kochana Olbrzymie gratulacje z powodu TAKIEJ obrony!!! Oj te dzieciaczki mają taką mądra mamusię!! Bardzo się cieszę - trzymałam kciuki )) I dbaj o siebie kochana- ja wiem jaki to problem przy takim smyku - ale musisz się teraz oszczędzać mam nadzieję że spotkamy się na gadu Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Cześć kobitki 20.06.05, 14:26 Ten poniedziałek nie jest wcale taki zły - ha, ha bo jestem już po pracy. Wszystkim jeszcze w "robocie", życzę żeby czas szybko leciał. Pkanetko, fajne masz nastawienie na nowy cykl, urlopik jak znalazł. A jakieś konkretne plany wyjazdowe, czy laba w domku? W każdy razie na pewno wypoczniesz. Ciuforek serdecznie gratuluję super obrony, pewnie mąż pęka z z dumy, dbaj o siebie i kruszynkę, no i inne nasze zaciążone tez niech się nie przemęczają. Lalisia tez tak miałąm jak Ty przed obroną licencjatu, że przez brak jednego wpisu (koleś pojechał na urlop) musiałam sie bronić we wrześniu, ale nie było źle. Aga-75 korzystaj z wolnego, pogoda super. Pszczoła normalnie pierwszy raz cieszę sie że ktoś z foum dostał miesiączkę, teraz już bedzie tylko lepiej. Monia cieszę sie, że kryzys minął, teraz tylko sie oszczędzaj. Wiem, że ciężko tak leżeć, moja siostra przeleżała praktycznie całą drugą ciążę, musiała się nawet spowrotem wprowadzić do rodziców bo nie mogła sama zajmować sie swoim brzdącem. Przeczytała wtedy chyba całąą bibliotekę. Ale i tak miło wspomina ten czas. Cały czas trzymam za Ciebie kciuki. Pozdrwaiam wszystkie foremki Odpowiedz Link Zgłoś
nata_home Re: Cześć kobitki 20.06.05, 15:47 halo ! róWnież się cięszę z dobrych wiadomości od Moniki, a kolejnej szczęsliwej pani MGR GRATULUJĘ! odwiedziłam dzisiaj ponownie lekarza i kolejna dawka mocniejszego antybiotyku i do łóżka , cholewcia jak tu leżeć w taka pogodę no nic muszę sie kurować bo szefostwo w czw jedzie na wczasy a ja muszę ich zstąpić ; w domku rozpetałam małe piekiełko ,ale przynajmniej trochę mi ulżyło choć usłyszałam pare niemiłych rzeczy, a co on niech sobie nie mysli że ja będe siwiec i nie spać po nocach a on nie będzie wiedziła czemu , co nie ?! pozdrawiam i zyczę miłego tygodnia i urlopów tym które go zaczeły no i grubaśnych II kreseczek dla testujących pa Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cześć kobitki 20.06.05, 17:59 Balbinko, głowa do góry, z każdym dniem będzie coraz lepiej, bo tak to już jest, że nastrój poprawia się wraz z tym jak @ zaczyna przechodzić. Także życzę Tobie jak najszybszego powrotu dobrego nastroju, a jak już @ się skończy to zaczną się staranka i będzie się działo Anetko (pkaneta), podziwiam Twój optymizm.... jak to dobrze, że taka dobra dusza tutaj się udziela i dodaje otuchy pozostałym dziewczynom... to piękne!!!!! I powodzenia w staraniach, które właśnie dla Ciebie się zaczynają !!!! Miłego, zbliżającego się wielkimi krokami urlopu!!!!! Lalisia, przykro mi ze względu na egzamin 1 lipca, ale z drugiej strony będziesz miała więcej czasu na przygotowanie, choć to pewne marna pociecha, bo znając życie pewnie wszystko już gotowe i "naumiane"...... ale wiesz jak wroga nie można pokonać, to trzeba go pokochać, tak więc szkoda nerwów!!! No i miłego spacerowania z Alicją, skoro egzamin przełożony to będziesz chwilowo miała więcej czasu na spacery jeśli tylko pogoda dopisze )) Ciuforku, gratuluję 5 z obrony!!!!!!!!!! To teraz już spokojnie możesz odpoczywać i nie martwić się nauką i myśleć jedynie o sobie i kruszynce...... a jeśli chodzi o synka, to może nie będzie aż tak bardzo dokazywał i da mamusi trochę poleżeć. Dbaj o siebie i wypoczywaj jak najwięcej! Natka, a Ty się kuruj kochana, co by zdrówko jak najszybciej do Ciebie powróciło!!! Finko, ja też już po pracy i dodam, że dziś był pierwszy dzień po urlopie.... było ciężko (psychicznie), ale mogło być zawsze gorzej.... cieszę się w każdym razie, że mam ten dzień „roboczy”za sobą. Jeśli o mnie chodzi to w tej chwili już tylko czekam na wyniki starań, ale póki co jeszcze nie zaglądam do kalendarza kiedy to testowanie ma nastąpić...... to znaczy wiem, ale na razie staram się „tą” datę wyrzucić z pamięci. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Cześć kobitki 20.06.05, 18:13 Alicja przechodzi dzisiaj sama siebie taka niemożliwa jest ze nawet obiadu nie dało się ugotować tylko na podwurku da sie z nia wytrzymać. mam nadzieje ze jutro jej przejdzie bo dzisiaj to tylko mama co 2 min woła. spotkałam dzisiaj koleżanke w ciąży we wrzesniu ma rodzić alicja na nia sie dziwnie patrzyła że taka gruba a jak jej powiedziałysmy że tam jest dzidziuś to sie smiała Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie dostał 20.06.05, 21:14 niech sie podpisuje pod spodem, zebym mogła rozesłać dalej))) to ja i przyjaciele w 6-ściu odslonach Misiek to mój Pan.... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 20.06.05, 21:44 a ja też mogę poprosić ? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 20.06.05, 21:45 Ciebie mnie właśnie odrzucilo.... poczekaj ...chwilunia... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 20.06.05, 21:49 a nie wiem czemu odrzuciło Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 20.06.05, 21:58 I przeszło. Nono, niezła imprezka była, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 21.06.05, 08:47 Ja nie dostałam - agajak2003@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 do pszczolaasi 21.06.05, 09:02 Teraz dostałam. No, no - niezła imprezka była. Szalej i baw się póki jeszcze możesz- niedługo pojawi się mała kruszynka i przez dziewięć miesięcy albo jeszcze dłużej możesz zapomnieć o dobrej zabawie (w domyśle- zakrapianej suto alkoholem). Oj, wiem coś o tym, dlatego, póki jeszcze mogę też korzystam z życia!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 21.06.05, 16:07 ja nie dostalam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 21.06.05, 17:40 się poprawiam i wysyłam...własnie obaczyłam, ze cofnęło mi...nie wiedzieć czemu, już idzie))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cześć kobitki 20.06.05, 21:31 Cieszę się, że u Monisi ok.Pkanetko, przekaż,jej ode mnie ,że bardzo mocno trzymam kciuki za jej fasolkę. Witam nową foremkę!Sporo tu dziewczynn z twoich okolic, zatem na pewno nie będziesz się czuła osamotniona. Pszczoła to cudnie, że małpa już jest!No to od kiedy starania? A co u mnie? Nadal podle się czuję, w pracy fatalnie,szkoda gadać. Zrobiło się gorąco, a ja nie mam co na grzbiet wciągnąć, a na zakupy niestety brak czasu( zresztą w nic mych udek nie wcisnę).Ech, brak mi słów.Ściskam was mocno.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Cześć kobitki 20.06.05, 21:50 bejb, jestem, po wizycie u gina w szpitalu i w zasadzie siedze i ryczę jak bóbr..nie ma na razie staranek dopóki beta nie spadnie, a jak spada w takim tempie, to nie przymierzając spadnie za 4 tygodnie...mam takiego wqrwa, że szok.. laleczki woodoo , egzorcyzmy, czary mary nie pomogą, pomogóc, jeśli glowę zajmą, ale nie pomogą na to gó.., to musi spaść i tyle. mamy się zabezpieczać, a ja nienawidze kondonów, czyli prezerwatywek, a tabletek nie dostanę żadnych bo nie mogę i siedze i ryczę i ryczę i ryczę i NIE BĘDĘ NIC WIĘCEJ PISAĆ . DOBRANOC.... I TOFAM WAS SZYSTKE... Stokrotka foto poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Do Finki 20.06.05, 22:16 A moje plany urlopowe są poprostu fantastyczne. Każda z Was mi pozazdrości -)) Poniedziałek i wtorek planuję spędzić na odgruzowaniu mojego mieszkania - oj zlekka się zaniedbało Środa będzie poprostu boska hihihihi - a spędzę sobie ten dzień w kolejce razem z ciężaróweczkami i innymi kobitkami do naszego zabójczo męskiego gina. A gin w nagrodę za tylugodzinne oczekiwanie zrobi mi badanie na drożność jajowodów i zacznie odliczanie do godziny "0". najprawdopodobniej w czwartek i piątek będzie podobnie - monitoring cyklu A w sobotę wrócę sobie do pracy. Tak więc możecie mi pogratulować tak ściśle wypełnionych dni urlopiku.Hihihihi Ale wiecie co?? Jestem szczęśliwa - i pełna optymizmu. Wierzę że ten miesiąc będzie należał do mnie - i że za jakieś 4 tygodnie krzyknę - "mam dwie kreseczki!!!!" Życzcie mi miłego urlopiku kochane Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Pszczółko 20.06.05, 22:23 Chlip, chlip, chlip...a ja nic nie dostałam (( czy ja też mogę poprosić?? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Pszczółko 20.06.05, 22:28 idzie, bo ciebie mi też odrzuciło!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pszczółko 21.06.05, 05:33 Pszczoła suuuuuuuuuuper, mało sie udzielam ale o mnie nie zapomniałaś wielkie dzięki kochana. A u mnie na razie obrona mag, a potem zobaczymy. Na razie nie próbujemy zaczełąm nawet myśleć ze moze zajme sie jakimis nowymi studiami sama nie wiem co ze sobą zrobic byłąm tak napalona na dzidziusia ale teraz troche odpuszczam bo maż to nie wyrywny do dokładania sobie nowych obowiązków, a potem to mi jeszce powie chciałas to masz i zajmuj się sama. Tak to juz u mnie jest. Lipa z sosną no nie? To juz nie jest kwestia kryzysu my sie chyba tak powaznie róznimy ze szkoda tylko ze tak pózno to wyszło..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Do Ant25 21.06.05, 07:35 Ja tez miałam dylemacik mały - staranka czy może studia podyplomowe, rzucenie się w wir pracy, parę fajnych wyjazdów w perspektywie najbliższego roku - ale jednak silny instynkt macierzyński i pragnienie dziecka zwyciężyło . Jak się nie uda do września, to pewnie wybiorę się na studia podyplomowe, ale nie rezygnując z dzidzi owkours - jedno nie wyklucza drugiego. I nawet chyba lepiej zająć się w trakcie starań jeszcze czymś innym i nie skupiać się tak bardzo na tym jednym... przynajmniej u mnie tak jest - człowiek odrazu inaczej się czuje i ma więcej zapału do wszystkiego. A różnice chyba zawsze są - bez różnic nudno by było.. Ale z Ciebie ranny ptaszek Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Do Ant25 21.06.05, 11:48 kochana zaden ranny ptaszek tylko o tej porze mogłam powtórzyć do obrony ale jestem już po nareszcie mgr Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam 20.06.05, 21:47 Gratuluję piąteczki, dzielna jesteś . Ojej obrona, kiedy to było... Jakby całe wieki temu, hihi! Ja tez mam raczej długie cykle, więc nie tracę nadziei . Dziś 28 dc i owu nadal nie było, nie wiem czy wogóle będzie w tym cyklu... Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Oj kobitki 20.06.05, 23:26 Pszczoła, Ty to mały szaleniec jesteś Ściskam za lewa kostkę w podzięce za zdjątka, widać że potraficie się bawić. A po mężu widać, że zapalony sportowiec, znaczy się kibic. Zebra tez dziekuję za zdjecie, dopiero teraz zobaczyłam że coś dostałam, z Ciebie to normalnie boginii, a mąż nie gorszy. Pkaneto, Twój urlop zapowiada się "miód-malina", chyba jednak wolę chodzić do pracy Ale czasem trzeba, w każdym razie życzę choć trochę wolnego czasu. Ja jeszcze tylko 4 dni i zaczynam szukać pracy, bo nową umowę mam dopiero od września, więc co by nie siedzieć bezczynnie porozglądam się za czymś. Pozdrawiam foremki i słodkich snów zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:04 w ten wtorkowy poranek. Niestety nie mogłam do Was wczoraj zajrzeć więc mam 3 dniowe zaległości. Monisiu,to super że czujesz się już lepiej ale uważaj na siebie i maleństwo. Trzymam kciuki za Ciebie i Fasolkę. Na pewno wszystko będzie dobrze a za kilka miesięcy będziesz już mogła wziąć swoją kruszynkę w ramiona. Ciuforku, no no, to się nazywa obrona!! Gratuluję 5, jestem z Ciebie dumna )) Lalisia, 1 lipca już niedługo więc relaksuj się kochana!! Wiem z doświadczenia, że obrona to formalność, więc naprawdę nie ma się czym denerwować. Ant25, wiem, że zwykle decyzja o bejbiku jest trudna do podjęcia, zawsze są "ważniejsze" sprawy, a potem okazuje się, że zrobienie dzidziusia to nie takie hop siup.Tak było ze mną i gdybym mogła cofnąć czas to zaraz po studiach zostałabym mamusią. Pszczółko, dzięki za super zdjątka. Dziś zajrzałam do skrzynki a tu taka niespodzianka...Niezła z Ciebie laska, ale co ja Ci tu będę gadać. W końcu komplement od baby to sie chyba nie liczy.. A ja wczoraj powinnam dostać @ i nic. Dziś tez nic nie wskazuje na to, że przyjdzie i mam nadzieję, że już w ogóle nie przyjdzie! NO! Pozdrowionka dla wszystkich forumek. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:17 No czarowniczko, oby sie udało, byłoby super. U mnie też @ na razie niet, ale ja mam czasem cykle nawet 37 dniowe, a dzisiaj dopiero 32. Trzymam kciukasy. Ant z mężami tak bywa, raz jest ok, a potem pod górkę i zastanawiasz się "co ja robię z tym facetem", rok temu mieliśmy taki kryzys, ale nam przeszło i teraz jest o niebo lepiej. A co do dzidzi to może zdaj się na los. Zresztą sama będziesz wiedziała najlepiej czego pragniesz. Kobitki życzę cudownego wtorku. Czarownico kiedy odważysz sie testować? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: komplementy 21.06.05, 09:24 od kobiet licza sie wlasnie podwojnie Bo jesli kobieta uzna, ze druga jest ladna, to oznacza, ze jest naprawde wyjatkowa! ....i taka nasza Pszczola jest! A u mnie dzis 24dc. I nawet z nudow rano zrobilam test. Piekna rozowa tlusta kreska. Zeby nie bylo watpliwosci jedna A teraz pytanie, jaki mozna kupic prezent dla dziewczynki z okazji skonczenia podstawowki?? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: komplementy 21.06.05, 09:43 witam w słoneczny wtorek!!! w kwestii komplementów od drugiej kobiety zgadzam się z Zebrą, bo tak po prawdzie, to chyba mówienie komplementów przedstawicielsce tej samej płci nie leży za bardzo w naszej naturze! Czarownica, trzymam kciuki, żeby @ nie przyszła!!!! Ant, z mężami tak to już chyba jest ...raz jest lepiej raz gorzej....pełna zgoda to raczej rzadkość, więc cała sztuka w tym by tak żyć, żeby te gorsze chwile nie przesłaniały tych lepszych! U mnie z mżem potrafimi nieżle ze sobą drzeć koty, ale zawsze jednak godzimy się i to chyba jest najważniejsze...przynajmniej moim zdaniem! a jeśli chodzi o mnie, to nadal radośnie nie zaglądam do kalendarza Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:25 U mnie dziś tez 32 dc, zwykle cykle 28-30 więc mam cichutką nadzieję, że to jest to... Testowałam 16.06 (8dpo) i jedna krecha więc teraz nie będę się spieszyć. Może spróbuje w czwartek albo w piątek. Dziwne jest to, że nie miałam żadnych objawów @, a zwykle były i to silne, zwłaszcza ból piersi. A tym razem nic, dopiero wczoraj zaczął mnie boleć jeden cycuś, pobolał pół dnia i przestał. Nie mam pojęcia co o tym mysleć, bo żadnych opisywanych przez dziewczyny objawów ciąży nie mam. No może tylko to, że bardzo wcześnie wieczorem chce mi się spać a budze sie koło 6 rano... A zwsze było tak, że późno chodziłam spać i późno wstawałam... Nic z tego nie rozumiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:37 Zebra masz rację z tymi komplementami. Ja też już sobie testowałam w 10 dpo i też jedna krecha, więc żeby sie nie stresować już nie testuję. Czarownico co do objawów to ja sama nie wiem, niestety nawet nie potrafię wyczuć czy miesiączka się zbliża czy nie, raz mnie boli pobrzusze i cycuchy innym razem komplenie nic, a @ przychodzi, także na objawy nie zwracam uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: do finki 21.06.05, 09:44 Wiesz, ja sie chyba nie stresuje testami. To pierwszy cykl po poronieniu, w ktorym kochamy sie bez zabezpieczenia. Jesli test bedzie negatywny, bede mogla poopalac sie jeszcze w bikini gdzies na egzotycznej plazy bo tak straaasznie chce gdzies wyjechac na dluzej. W zasadzie to byla by dopiero nasza podroz poslubna, bo zamiast na wycieczke - kupilismy sobie nasze pierwsze autko Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:42 jestem trochę zaklopotana tymi komplementami dziewczyny ale dziękuje komplement z ust kobiety nabiera szczególnych właściwości dziekuje czyli co? Czarownica jest naszym następnym czarnym koniem, zara za nią Stokrotka, Zeberka tak? czekamy na Pkanetkę, bo ja to niestety wczoraj od gina się dowiedziałam, ze jeszcze przynajmniej miesiąc... więc miala wczoraj doła piep..go giganta, nie kciało mis ię gadać to foty opracowałam i powysyłałm, żebyście nie miały zbyt idealnego mojego wizerunku, a tu niespodzianka, tyle miłych słów ...dziękuje dziewczyny...jako, że jestem w pracy i nie wypoada mi ronić łez to kończę bo bo jeszcze chwila i jak nic będę ryczeć...coś mi się z glową dzieje wiecie.. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 09:46 rogami))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:07 Widać, że facet potrafi się bawić)) Mój by sobie za nic nie dał wcisnąć takiej czapy na głowę! Strasznie mi się ta czapa podoba, a facet... hmm nic juz nie napiszę ) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:17 fajny nie? tofam go wiesz...jest taki zwariowany...a czasem wtedy kiedy poczebuje, jest taki przytulny, a jak chce płakać to nadstawia klatke z piersiami do placzu, ale genralnie to mnie opiernicza, jak kcem ryczeć) a czasem kiedy jest mi źle to przyśle jakiegoś sms-ka, jakos to wyczuwa... dziwny gość w sumie)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:25 chciałaś chyba powiedzieć cudowny )) To naprawdę ogromny dar spotkać człowieka, który rozumie Cię bez słów, na którego zawsze możesz liczyć, który zawsze Cię wesprze, przytuli, ucałuje...Kochane te nasz chłopy... Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:34 Pszczoła zgadzam sie z przedmówczynią, mężulka masz takiego co sie za nim babki na ulicy oglądają, zresztą za tym Zeberki facetam też sama bym oczami wodziła. No i pewnie do tego, że przystojni to jeszcze jakie żony mają Zebra fajne masz podejście, u mnie to zależy od nastroju, raz wynik testu mnie nie ruszy innym razem po czasie ogarnia mnie smucior. Ale ogólnie tragedii nigdy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: finko 21.06.05, 10:39 pewnie, ze nie ma tragedii. Na tym forum spora czesc dziewczat jest poharatana psychicznie po wczesniejszych stratach. Ja zreszta tez. Ciesze sie wiec z najmniejszych sukcesikow, a co do smutkow, to staram sie miec podejscie Scarlet O'Hara "Jutro się bede tym martwic" Staram sie, czasem nie wychodzi, ale caly czas staram sie Co do meza, to na szczescie nie zdaje sobie sprawy jak jest przystojny! Ale tacy sa najlepsi Nieswiadomi swoich zalet. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: finko 21.06.05, 10:44 Dobrze to ujęłaś, popieram. Mój jest niestety czasem świadomy zalet, których wcale nie ma, ale nie mam serca sprowadzać go na ziemię Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: finko 21.06.05, 10:48 Heh, mojemu to czasem wydaje sie, ze umie spiewac... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: finko 21.06.05, 10:56 jakbym swojego widziała - nieraz go proszę żeby zrobił coś dla muzyki...i przestał śpiewać...nie zawsze pomaga cholercia. Najlepiej wychodzą mu kołysani z przytupem - że Karola jeszcze tiku nerwowego nie ma to dziwne jakieś Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:54 Wielkie dzięki za zdjęcia - wow, Pszczółko normalnie zaniemówiłam!! Normalnie jesteś niezła laska i Twój mąż - hoho. I bardzo fajnie że jesteście takim fajnym małżeństwem. Jak chcesz to też Ci prześlę swoją podobiznę - chyba narazie jestem jedną z niewielu, której gęby nie znacie hihihi Jeśli znajdzie się jakaś chętna na moją fotkę - poproszę o jakiś znak - wiem, że niektóre z Was już moją fotkę mają Która lubi horrory - proszę się ustawiać w kolejce hihihi - moja fotka gwarantuje podwyższenie ciśnienia hihihi Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: do pkanetki 21.06.05, 11:10 No ja tez czekam z niecierpliwością ))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: do pkanetki 21.06.05, 11:10 Ja tez poprosze Wasze fotki dziewczyny m. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: do pkanetki 21.06.05, 11:15 Ja też poproszę. Podobało mi sie stwierdzenie "kołysanki z przytupem" chyba zaśpiewam jedną dzisiaj mężowi na dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: do pkanetki 21.06.05, 11:46 Sprawdźcie swoje skrzynki - już wysłałam Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: do pkanetki 21.06.05, 11:58 Widzę, że na naszym forum same super laski z przystojnymi mężusiami u boku... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: do pkanetki 21.06.05, 12:07 hihihihi dzięki czarowniczko - ja poproszę o Twoją fotkę - też bym chciała Cię zobaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecznie?? 21.06.05, 14:15 Panu nie pokaże coście tu napisaly, bo w dume się wbije i bedzie nie do wytrzymania)) tenks laski)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 14:25 ja też proszę o fotki, jeśli oczywiście mogę procić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 14:32 jasne, jasne zaraz wyśle. Tylko cholerka komp mi nie wyrabia)) Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 15:00 Hej. Dostałam fotki i muszę przyznać, że "niezła z Ciebie laska. A mężuś-może to nie jest lepsza połowa w waszym związku ale jaka interesująca(ma super fryzurkę). Ja niestety nie mogę narazie przesłać swoich zdjęć. Nie mam cyfrówki, a wpracy nie bardzo mogę, ze względu na szefa, skanować. Ale coś wykombinuję w najbliższym czasie. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 15:10 dzięki Aguś, fryzurke sama mu qrcze dobrałam, choc fryzjerem nie jestem hihihi ale straszliwie lubię facetów z długimi włosami. Jak się poznaliśmy to Adam własnie takie miał, dłuuuugie do pasa. Przed ślubem na wyraźne życzenie mojej babci sciął tak jak widac na załączonym obrazku. Czekam na Twoje fotki z niecierpliwością ) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 15:23 do mnie też poszły tak? na domowy tak? Pszczoła prosi tak? Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 15:25 na gazetowy Pszczółko, na gazetowy... jakżesz do Ciebie mogłyby nie pójść??? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 17:53 nie dostałam foto Czarownicy (( Pszczoła płacze((( dostałam foto Anetki- no nie pogadasz.... no, no, no!!!! czy ten Pan na zdjątku nizej ma czerowne włosy???? dobrze widze, czy mnie się tylko w łoczętach mieni? Mój Pan na szczęście nie śpiewa)) w nasyzm domu robię to ja..niestety...a mam pierwszy stopień wtajemniczenia muzycznego... nawet czasem pies się do mnie dołącza)))) znaczy jak twierdzi Misiek, razem wyjemy...doprawdy nie wiem o co mu chodzi... powiedziałam Panu Misiowi, co o nim napisalyście, nosz chodzi napuszony jak paw tera, zaraz ogon rozwinie i będzie nim trząsł))) czubek))) ja kcę foto, ja kcę foto!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dominika811 cudo foto 21.06.05, 18:20 same laski tu u nas pogratulowac mężów dziewczynki, Pszczółko może niech twój mąż poczeka z tym ogonkiem do owu połączycie wtedy i dni i jego dume hihihi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: cudo foto 21.06.05, 18:26 muszę jeszcze poczekać... niestety ...chlip, chlip, aż cholera spadnie i wtedy z ginem będę gadac, a raczej negocjowac ...eeeee....warunki zapłodnienia, to znaczy dopuszczenia męża w celach prokreacyjnych a nie tylko li wyłącznie przyjemnościowych))) coś wam opowiem dla śmiechu: sluchajcie wracałam z pracy z koleżanką i jej ciotka pracuje w Gdańsku, rentgeny strzela różnym ludziom... no i wchodzi gościu, po 30-stce, aligancki pod krawacikiem, letko spłoniony, leciuchno rozkraczony..kumacie stąpa po prostu...sunie po linoleum szpitalnym.....zgadnijcie co się stało.... no kto zgadnie???? nikt, a więc Pan się zabawiał sam ze sobą z braku eeeee....partnerki chyba zabawiał się elektryczną golarką, no i co tu dużo mówić mu ją wessało...... tak czy dni chodzil idiota, bo myślał, że ją eeee...wydali chyba, aż się stan zapalny jakowyś wdał i cza bylo ją na gwałt wyciągać, bo...eeeee Pan chodzić nie mógł... ))))) się zastanawiałyśmy z koleżanką gdzie był kabel do tej golareczki...czy Pan dla prikłada nie podłączał się co wieczór dla eeeeeee....rozladowania napięcia))))przyszlo też podobno kiedyś małżeństwo, z Panią, bo Pan podczas zabawy za głęboko jej wibratorka wepchł w ...eeeee.... niewymawialną i się wessało i się podobno baterie nie kciały wyczerpać i Pani eeeee- cóż kota mozna zagłaskać na śmierć)))) powinnam zmienić zawód!!!!!!!!! agent celny cóż mi przyszlo do głowy!!!!!!!! laski cieszmy się, że panów mamy))) głupie pomysly nam do łba nie przychodzą... naopowiadałam to wszędzie, gdzie tylko pisuje, bo dzień taki piekny i szkoda żeby się nie posmiać)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: cudo foto 21.06.05, 18:33 no proszę, taaaaakie historie, a Ty mi nic nie opowiedziałaś...znowu muszę z forum czytać....brzydko Pszczółko, brzydko! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: cudo foto 21.06.05, 19:04 Pszczólko no poprostu się popłakałam...jeszcze łzy mi kapią i makijaż diabli wzięli - a podobno tusz wodoodporny. hihihihi A tak zmieniając temat - jesteś z zawodu Agentem celnym?? Ja też!! Fakt- na naszym terenie agentów celnych już nie potrzebują i zmieniłam zawód - nadal jestem agentem...ale bankowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: cudo foto 21.06.05, 19:17 agent to agent, a drugi człon nie ważny i dodam, że też jestem agentem celnym Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: cudo foto 21.06.05, 19:32 Ata nie piernicz)))) agent pieknie i dumnie brzmi, ale nie obcego wywiadu, no to może i tak, ale wywiadu sowieckiego, to już durnowato...ale ja najlepiej lubię mówić, ze pracuje w agencji.....z takim umilkiem..i Panowie porażeni moją niezwykłą wprost urodą juz się pytają ile za numer biorę...a ja na to, że celnej...i konia z rzędem temu, kto wie co to jest agencja celna)) mowa oczywiście o panach, którym to mowię... Aneta zazdroszczę ci, ja tez myślę, żeby profil zmienić trochu, ale odwagi jakoś nie mam. w końcu praca jest, ajka jej nie będzie to wtedy się zastanowię)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Ato i Pszczołasiu... 21.06.05, 22:33 ...to jesteśmy już trzy niezłe agentki...a w zasadzie to nam wszystkim niczego nie brakuje )) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Ato i Pszczołasiu... 21.06.05, 22:35 dokładnie tak Anetko, tyle, że my dodatkowo mamy to na papierze Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Ato i Pszczołasiu... 21.06.05, 22:45 A wiecie co nie tak dawno powiedział mój szef?? A dodam że niezły z niego wariat - w pozytywnym znaczeniu. Stanął koło mnie i powiedział - " Pani Aneto - niewiele już Pani tych agencji pozostało" Na co ja mu powiedziałam że jest świnia - roześmiał się od serca i zaczął chrząkać jak prosiak. Teraz jak do nas dzwoni to zamiast " dzień dobry" słyszymy chrumkanie świni. Niezły numer z niego - mówię Wam - ale go uwielbiamy.hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Info od Moni 21.06.05, 22:47 Dostałam dzisiaj smska od Moni- pisała że czuje się cudownie, nic jej nie boli, jest szczęśliwa i radosna. Obiecała także że nas szybciutko odwiedzi na forum. mam nadzieję że nastąpi to wkrótce - już mi tęskno za jej wesołymi tekścikami. czekamy na Monię, prawda?? Pozdrawiam w imieniu Moni Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 18:28 ja też nie dostałam foto Czarownicy! Ale za to mam zdjęcia od Anetki )))) bardzo mi się podobywują.....Anetko z tym "cukrem", to WIELKA przesada!!!! Fajna z Ciebie dziewczyna i tyle, a Karolcia też ślicznota!!!A Pan mąż to faktycznie ma czerwone włosy, czy tylko na zdjęciu tak to wygląda??? Jeszcze raz powiem śliczna z Was trójeczka!!! a jesli chodzi o śpiewanie to też niestety posiadam pierwszy stopień wtajemniczenia muzycznego, mężuś zaś ładnie śpiewa i potrafi dodatkowo jeszcze grać na gitarze...taki utalentowany....ja niestety śpiewam tylko w zaciszu domowym, bo na występy publiczne nie mam odwagi.........mąż twierdzi, że ładnie śpiewam, ale lepiej rysuję, a dodam, że w tym drugim temacie też nie jestem zbyt utalentowana Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Ata:)))))))) 21.06.05, 18:49 tosz napisałam, jak wracałam do domu!!!!!!!!!!!!!! czy nie napisałam?? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 19:00 Pszczółko hihihihi dobrze widaiałaś - włosy były czerwone - aktualnie są koloru łysego )). A kolorów miał całe mnóstwo - niebieski, zielony, czerwony , sraczkowato- żółty. Na nudę nie mogę narzekać...absolutnie hihihi Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 19:03 znaczy w Waszym wypadku to nie kobieta a Pan zmienny jest? mój jest łysy, znaczy szczygę go sama maszynką, końcówka 3 mm... co dwa tygodnie bo potem mam mały atak histerii, że mu do oczu wpaduje..i telewizorni nie może oglądać)) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 19:27 Moje próby wysyłki nie powiodły się tak jak chciałam, ale jedna fotka poszła, więcej przejść nie chciało, nawet zapakowane i niektóre adresy mi odrzucało! Coś te krzynki gazetowe jakies takie mało pojemne chyba... Jak ktoś jeszcze sobie życzy to dajcie znać Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Fotoski 21.06.05, 19:30 Cos mi wszystko przejść nie chciało, nawet zapakowane . Jak kto jeszcze chce to dajcie znać . Ja również czekam na Wasze podobizny Kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Fotoski 21.06.05, 20:01 ja nie dostałam, a Tobie już kiedyś swoje wysyłalam ( a adresy odrzuca, jeśli wysyłasz do więcej niż 10 osób jednorazowo Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Fotoski 21.06.05, 22:34 bardzo, bardzo dziękuję za zdjęcie.....wiesz co aż miło popatrzeć na Wasze twarze .......piękne zdjęcie....... wystarczy rzucić okiem i widac, że jesteście szczęśliwi.....naprawdę jestem zaczarowana tym zdjęciem.....życzę Wam, żeby to poczucie szczęścia nigdy Wan nie opuściło!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:31 Witam z wietrznego Pomorza! to świetnie, że Monia dobrze się czuje....oby jak najszybciej do nas wróciła!!! Anetko, ale się uśmiałam czytając o szefie...mój niestety nie wykazuje się takim poczuciem homoru...wiesz poważny prezes firmy Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:33 Witam was dziewczynki w tą duszną i słoneczną środę -przynajmniej u nas. Przyszłam na czworaka do pracy, lekko pociągając lewą nogą - już rezerwa mi się świeci - jeśli chodzi o siły. Chęć do pracy minus 5. Jeszcze tylko do piątku do 17 i URLOP!!!!! Meldujcie się kochane jak samopoczucie w środę I odrazu bardzo dziękuję Wam wszystkim za fotki - jesteście piękne, cudowne - macie fajoskich i ładniusich facetów )). Już się nie mogę doczekać na fotki waszych przyszłych maleństw - takie połączenie musi zaoowocować jakimiś małymi cudkami - czego Wam życzę Buziaczki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:44 na Pomorzu brzydko, ale ciepło) ekstra ze z Monią jest ekstra))) uściski dla niej prosim przekazać.... dzięki za szystkie foty)))) ale Czarownicy dalej nie widziałam, chlip, chlip.... jakby ktoś miał może prześle biednej Pszczole? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Monika :) 22.06.05, 08:51 Cieszymy sie razem z Toba, slonko! Eh dziewczyny jakos mi dzis wyjatkowo dobrze Moze to wynik wczorejszego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:49 Stokrotko serdeczne dzięki za foto, jest bardzo fajnie zrobione, miłość aż z niego paruje, no i te uśmiechnięte buziaki. Czarwonico jak patrzyłam na Wasze zdjęcie w gondoli to sie rozmarzyłam. A Twoja druga połowa to normalnie dumna, że ma taką kobitę, no, no. Pikne z Was pary kochane. Ja sie odwdzięczę i też wyślę swoje, tylko po pracy, czyli pod wieczór. A tak poza tym to u nas pogoda sie poprawia, wychodzi piękne słoneczko. U mnie 34 dzień cyklu, ostatnie miałam po 31 dni, zrobiłam więc test i jedna krecha, także na weekend grillowanie, opalanie i dużo piffka. Jak tam się ma Monia, wszystko u niej ok, Pkanetko jak coś wiesz to daj znać. Pszczoła na innym wątku wyczytałam o tym, że nastąpiła u Ciebie "stabilizacja", czyli cały czas jest do d..py. No ale kochana wakacje przed nami, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze i tak trzeba powtórzyć 20 razy i czekać na efekty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:52 Znalazłam wyżej pościk, ze u Moni ok, cieszę sie przeogromnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 do stokrotki 22.06.05, 09:03 stokrotko, mogłabyś mi jeszcze przesłać zdjęcie( nie chce mi się otworzyć) Please, please, please!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: do stokrotki 22.06.05, 09:24 Prześlę wieczorkiem, bo w pracy nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:27 Mi też się cykl do końca zbliża i nie mam co testować, bo owu nie było, teraz plamnienie jakies mam, pewnie zaraz @ przyjdzie . Wczoraj mnie na winko naszło czerwone, a co! Tylko dziś ciut samopoczucie gorsze, ale powinnam się jeszcze rozkręcić Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:52 Chyba mi się organizm i cykl rozregulował z tej radości, że staranka rozpoczęte . Tylko żeby od następnego do normy wróciło Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 No i du.... 22.06.05, 10:08 brzuch boli jak cholera, wczoraj zaczęły się plamienia więc tylko czekać @. Wczoraj dostałam takiego doła, że cały wieczór ryczałam a mój pan nawet nie odważył się do mnie podejść. Rozpacz pomieszana z furią... A kiedy planowaliśmy swoje życie wszystko było takie proste: studia, praca, awanse i zaraz po 30 dzidzia. No i wszystko poszło zgodnie z planem z wyjątkiem tego ostatniego... Jak sobie przypomnę jak mój mąż cytował mi różne mądre artykuły o zachodzeniu w ciążę po 30 (że to niby żaden problem) to mam ochotę tak mu przywalić, żeby dochodził do siebie przez kilka dni...Jakieś 2 lata temu po prostu umierałam z tęsknoty za maleństwem ale przekonał mnie, że jescze nie czas... A może właśnie wtedy był najlepszy czas, o czym moje hormony dobitnie dawały znać... Sorki dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Do Moni 22.06.05, 10:11 Strasznie się cieszę, że z Tobą i dzidzią wszystko OK. Dbaj o siebie i o maleństwo, bo to chyba najcudowniejsza rzecz jaka może się przytrafić kobiecie. Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: No i du.... 22.06.05, 10:14 Kochana moja nie załamuj się. Ja też jestem po 30 i staram się już od listopada - dopiero w maju przyznałam się lekarzowi że nic z moich starań nie wychodzi i okazało się że szwanuje u mnie owulacja- nie ma jej poprostu. Dostałam teraz lekarstwa na stymulowanie owulacji i jestem pełna nadzieji że będzie super!! Idź do lekarza - my kobitki po 30 możemy już nawet co trzeciej owulacji nie mieć. Może w tym własnie leży przyczyna Twoich niepowodzeń?? Głowa do góry słonko - będzie napewno wszystko ok Trzymam kciuki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: No i du.... 22.06.05, 10:17 Czarowniczka, ja zaraz do Ciebię dołączę, @ zbliża się! A czas jest nadal dobry, tylko cierpliwości trza Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: No i du.... 22.06.05, 10:23 Następnym razem się uda. Musisz w to wierzyć. Ja też strasznie się boję, że nasze starania nie przyniosły "oczekiwanego rezultatu" i mimo tego, że mam już dziecko to tak bardzo chcę drugiego, że jeżeli przez dłuższy czas nam się nie uda to wpadnę w deprechę. Kiedyś też planowałam swoje życie w ten sposób- praca, awanse, dodatkowa nauka, a teraz, odkąd na świecie pojawił się mój Kubuś wszystko odchodzi na dalszy plan-On jest najwaźniejszy. Nie martw się już niedługo będziesz się cieszyć ze swojej kruszynki. Grunt to pozytywne myślenie. Jeżeli będziemy w to wierzyć i wzajemnie się wspierać to wszystko się uda. Głowa do góry!!! Jutro może być tylko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Czarownico jak kcesz to mu przywal.... 22.06.05, 11:56 pewno, ze tak!!! za calokształt tak mu dowal, powinien zrozumieć.. mój rozumie, czasem się sam nadstawia... a tak na poważnie rybo, wyplacz się, wywrzeszcz serio, serio i potem z odwagą w seruchu przystąp do następnych działań))) my jesteśmy z tobą!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czarownico jak kcesz to mu przywal.... 22.06.05, 12:33 Czarownico, od czasu do czasu każdego nachodzi czas refleksji i rozliczeń ze sobą, ze swoim życiem...i dobrze bo możemy wtedy zastanowić się jak dlaek postępować itp....ale za bardzo też nie można spoglądać wstecz, bo minionego czasu nie da się zmienić....ale wszystko to co jest przed nami tak Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica75 Re: Czarownico jak kcesz to mu przywal.... 22.06.05, 13:21 Aj, po prostu jestem tak strasznie rozgoryczona... Wiem, że nie ma się co oglądać wstecz ale jak pomyślę, że wtedy moglo się udać to łzy same cisną mi się do oczu. Muszę się w końcu solidnie przebadać,zaraz po @ idę do gina może coś poradzi, tylko wtedy będzie już za późno na badania niektórych hormonów... Sama nie wiem co robić, póki co mam doła, Pa kochaniutkie... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czarownico jak kcesz to mu przywal.... 22.06.05, 15:12 mi kiedyś bardzo mądra moja przyjaciółka powiedziała, na podobne moje zarzuty, że glupia byłam głupia p[o prostu, ze wogle wszystko jest nbezsensu..itd.powiedziała, ze nie ma co plakać nad rozlanym mlekiem.... trochę brutalne, ale jak się temu dobrze przyglądnąć....to wiesz...Czarownico, po co? ja mam 31 lat...zawsze chcialam dziecko przed 30-tką, z własnego wyboru, glupoty, wygodnictwa nie chciałam dzieci najpierw, potem chciałam, potem się trochę leczyłam i teraz zaczeło cos wychodzić, tylko nie to co ja bym chciała... ale co mam na to poradzić...no nic.... trza uszy do góry i nosek podnieść, uśmiechy przyoblec na pikne twarze i cieszyć się życiem bejb... doły są i odchodzą dzięki Bogu od ciebie też odejdzie..popłacz sobie bejb, to cię oczyści, ale obaczysz szystko będzie dobrze))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa moniasia 22.06.05, 17:01 bardzo sie ciesze, ze wszystko juz dobrze. wypoczywaj, wypoczywaj teraz, bo potem moze nie byc mozliwosci jak dizdzia bedzie dokazywac Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:31 Finko, ale skoro @ niet, to nadal jest nadzieja....może się owu Ci tylko przesunęła i dlatego test jeszcze nic nie wykazał??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 18:07 Witam serdecznie! Jestem strasznie zapracowana, a o deficytach w spanku nawet nie wspominam. Dzisiaj spałam 2 godziny, a podobno nauczyciel pracuje tylko 18 godzin, taaa dziennie.Cieszę się ,że dopisują wam humorki.Mój dobry nastrój na dobre znikł.Ostatnio napotykam na ciągłe trudności, gdziekolwiek jestem. Na dodatek znowu boli mnie gardło i pewnie znowu trzeba będzie wziąć antybiotyk, zatem kolejny miesiąc w tył.Nie mam nawet czasu, by zajrzeć do lekarza rodzinnego.Rezerwa już mi na czole od dawna na stałe świeci.A pesymizm przechodzi swoje apogeum.Pojawię się, gdy w końcu uporam się z tymi papierami.Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 22:26 Balbinko, mam nadzieję, że choroba rozejdzie się po kościach, a jeśli chodzi o tyranie (bo inaczej tego nazwać chyba nie mozna), to mam nadzieję, że wraz z końcem roku szkolnego będzie u Was uczących w końcu spokojniej! pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu dobrego nastroju!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:52 Pszczółeczko - przesłałam Ci od siebie fotki Czrownicy - fiu fiu niezła z niej laska - daj znać czy doszło Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:15 Anetko przyszło.... Wenecja... Czarownica to taka drobineczka co nie? i ten wielki Pan koło niej, ja tez mam taki kontrast w domu, mój M jest taki duży, że zawsze mi na glowe może napluć, co wielkokrtoinie podkresla...Wenecja... się rozmarzyłam)))))) Strokrotki foto jest tak boskie, że szok, milość paruje nie????? dzięki za wszystkie foteczki))) Finka no ja też mam nadzieję, ze będzie dobrze, ale jest lato, u nas własnie slonko wyszlo, więc jestem dobrej mysli)) Zebra- pukałaś się wczoraj??????? dzie Balbina???? Gwiazdka??????? czy ktoś wie??????? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Pszczoło 22.06.05, 09:40 no, no, no)) z unaniem w glosie to mówie)))) ściskam w pasie Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:23 Wogóle fajne laski są na tym naszym forum - a za jakis czas zrobimy galerię z naszymi pociechami, ok?? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:31 Cześć moje najdroższe przyjaciółki Bardzo Wam dziekuje za modlitwy i trzymanie kciuków. Czytajac Wasze posty płakałam ze wzruszenia. Teraz juz wiem dlaczego czuje się tak dobrze i kruszyna też. Muszę Wam sie przyznać, że od wczoraj próbuje cos napisać ale najpierw chciałam przeczytać wszystkie Wasze posty. Poddałam sie bo jest ich tak dużo a ja po kilkunastu minutach przy komputerze zaczynam źle sie czuć i wracam na kanapę. Tak wię dzisiaj zaczęłam troszke czytać i sie poddalam bo zaczynam czuc mój brzusio i za chwilę muszę się położyć. Chcę Wam powiedzieć, że najgorszę chyba mam za sobą bo brzuch juz mnie tak okropnie nie rwie jak pare dni temu. Bylo źle ale zastrzyki mi pomogły, ten zastrzyk to potrójna dawka progesteronu. Teraz jest dobrze chociaż czasami czuję dół brzucha i wtedy się martwię. Ale pewnie tak musi być bo maluch sobie robi miejsce. Dzisiaj kończę 6 tydz i za tydzień idę na USG. Wtedy zobaczę moje maleństwo. Anetko bardzo Ci dziekuję za przesylanie wiadomości foremkom. Jeżeli chodzi o Gwiazdkę to jest bardzo zapracowana, śpi po 3, 4 godz. i ma sie odezwać po zakończeniu roku szkolnego. Kochane brzuch zaczyna mnie boleć więc wracam na kanapę. Odezwę się później Tęskniłam za Wami. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Do Moniki 22.06.05, 09:49 Nawet nie wieszjak bardzo się cieszę, że już czujesz się lepiej. Trzymałam kciuki i gorąco się modliłam(zresztą nie tylko ja). Wszystko będzie w porządku- jestem tego pewna tylko musisz na siebie uważać. Nie przemęczaj się dużo odpoczywaj, to nic, że w zlewie sterta garów a na podłodze utworzył się dywan z kurzu. Teraz Ty i maleństwo jesteście najważniejsi!!! Trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:34 Anetko Z władcy pierścieni najbardziej podoba mi się Aragorn Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Monia:) 22.06.05, 09:42 leż dziecko, nie wstawaj)))) musisz nam wyslac foto swojej kropki))) Aragorn.... mi się tez podoba Aragorn, jest taki...niekorzesany... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Do Moni 22.06.05, 09:52 A ja nie potrafię wybrać jednego - Aragorn i Legolas - to moi zdecydowani faworyci. Buziaczki Aneta P.S. i nie ma za co dziękować )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Do Moni 22.06.05, 10:22 Moniko, strasznie się cieszę, że u Was wszytsko w porzadku, ale lepiej leż sobie spokojnie i nie pisz do nas za dużo żeby maleństwu było jak najlepiej A my wszystkie bardzo będziemy starały dociebie dołaczyć z brzuszkami Pozdrawiam zapracowana m. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Moni 22.06.05, 11:12 Kochane Musze pochwalic mojego mężusia. Robi wszystko w domu. Sprząta, odkurza, myje podłogę, nawet nauczył sie obsługiwać pralkę, prasuje i gotuje.Na szczęście mamy zmywarkę więć nie musi zmywać. Troche marudzi przy tych pracach ale robi. Powiedział, że nie zdawał sobie sprawy jak rola taty jest trudna. Muszę wracać na kanape bo mi niedobrze. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Do Moni 22.06.05, 12:29 Monika, to mężusiowi należą się gratulację za wsparcie, a z drgiej strony to spóbowałby inaczej postępować, a pewnie na głowie miałby wściekłe foremki! odpoczywaj Moniczko!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Do Moni 22.06.05, 12:37 No kochana strasznie sie cieszę, ze wszystko ok. No a mężuś spisuje Ci sie na medal, pochwal go od nas. Moja siostra jak wróciła z nowonarodzoną dzidzią ze szpitala to zastalą w domu syf, kiłe i mogiłę, po tym jak tatuś oblewał urodziny synka, są różni faceci. Mój należy do majsterkujących i garów nie tykających. Taki model zawdzieczam mojej tesciowej, która świata poza kuchnią nie widzi. Ata test jednak juz by wyszedł, ale ja mam czasem takie długie cykle, a miałam stresujący miesiąc więc pewnie dlatego. Monia miłego wypoczynku a reszcie dziewczyn przyejemnej pracy. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Moni 22.06.05, 17:52 Bardzo się cieszę, że sytuacja unormowana i czujesz się dobrze. Leż kochana , leż, tak trzeba. Podczas siedzenia jest największy ucisk na macicę, comoże w twoim przypadku szkodzić. Widzę,że mąż jest bardzo dzielny!Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
amilos Re: Do Moni 23.06.05, 01:21 cześć dziewczynki. Bardzo się cieszę, że u Moni wszystko dobrze, że teraz jest najszczęśliwsza na świecie. Do mnie niestety @ zawitała w poniedziałek, tak straszna, że dopiero dzisiaj mogę usiąść do komputera i... przeczytać miliony postów. Ale fajnie, że tyle ich powstało. Więc nowy cykl, nowa szansa, a że teraz 2 miesiące wakacji, wybieramy się nad morze, to może wrócimy w trójkę? Będzie dobrze. Pozdrawiam. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Nie mogę się doczekać 23.06.05, 07:22 A ja się ciągle nie mogę doczekać - ani owu ani @... I co to się dzieje, czyżby wszystko mi oszalało w środku? Zanim się zdecydowaliśmy na staranka wszystko szło jak w zegarku, a tu z zeszłym i tym cyklu jakieś niespodzianki... Myślałam, że leciutkie plamienie to zwiastun @ a tu nic... www2.fertilityfriend.com/home/bb205 Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Nie mogę się doczekać 23.06.05, 08:31 Hello laseczki!! jak się cieszę, że dziś czwartek....hurrrrrrrrrrrraaa!!!! Amilos, życzę udanych wakacji i powrotu w trójkę )))))))) Stokrotko, a może te Twoje "rozregulowane" cykle to po prostu wynik wielkich przygotowań????????? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Nie mogę się doczekać 23.06.05, 09:38 No właśnie nie wiem, "wielkimi przygotowaniami" wcale się jakoś nie stresuję, ale może podświadomie tak, jezeli masz ślub na myśli . Bardziej się chyba starankami przejęłam . Ale hormonki chyba zaczęły figla płatać jak na złość Do 9 lipca jeszcze chwilka, potem nas czeka wyczekany urlopik, tego tez się już nie mogę doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 08:52 Moje drogie. Przedemną jeszcze tylko czwartek i piątek i ten tydzień urlopu!! Chyba się nie doczekam. Od dzisiaj zaczynam brać Clo a najpóźniej w środę idę do mojego gina na zastrzyk- potem tylko najprzyjemniejsza część programu zostanie )) i nerwowe oczekiwanie do terminu @. Kobitki- nauczycielki - ja wiem że Wasza praca jest potwornie ciężka ale szczęśliwie zmierzacie już do wakacji -pewnie też odliczacie?? Zazdroszczę Wam tych dwóch miesięcy - ale należy Wam się Poproszę teraz o meldowanie się foremek - co u Was?? A może któraś szczęśliwie testowała?? Napewno się jeszcze dzisiaj odezwę Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 09:30 Z przyjemnych rzeczy to jutro jadę na weekend nad morze do teściów))) A z mniej przyjemnych, mam taki nawał pracy, że dziś chyba tu będę nocować Dobrze ze choć słońce świeci to mój optymizm się nie poddaje No a staranka w pełnym rozkwicie )) Pozdrawiam Was czwartkowo m. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Muszę się czymś pochwalić 23.06.05, 09:38 Sorki, wiem że to zupełnie nie ten temat - ale właśnie dzwonił mój szef z nowiną. Jest teraz na zebraniu Agencji Banku BPH i tam dostał nagrodę- my dostaliśmy nagrodę- najlepszy partner Banku BPH w roku 2004. W nagrodę dostaliśmy statuetkę ( hihihi) i jakiś super komp z monitorkiem i drukareczką i innymi bajerami. Normalnie był z nas dumny jak nie wiem co. A my jesteśmy dumne z siebie )) To by było na tyle - już się nie chwalę )) Buziaczki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Muszę się czymś pochwalić 23.06.05, 09:46 Ojojoj, to gratulacje! Takie docenienie cieszy serduszko i motywuje do pracy )) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: W zasadzie 23.06.05, 10:21 to mogłam dzis juz zatestowac W tamtej ciąży pozytywny test miałam juz w 25dc, a dzis 26. Ale zrobie chyba to jutro Może któraś z Was razem ze mna testuje? Kiedy bedziecie wiedziec o wynikach staran? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Zebra ja dzisiaj testowałam jak maksymalnie mogę 23.06.05, 10:29 późno wstać z łóżka, czy to też się liczy jako testowanko????? jak daleko ssię mogie posunąć, zeby Miśka szlag nie trafil? to też się liczy???? witam laseczki))))))))) Balbinko...powodzonka we wszystkim))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: W zasadzie 23.06.05, 10:30 Zebra, ja testuję 25, czili w sobotę, u mnie to będzie 26 dc, ale tam testować zgodnie z zaleceniami ginka...o Tobię zyczę dwóch grybaśnych krech!!! Stokrotko, miałam na myśli przygotowania do ślubu....no nie wiem, co Ci powiedzieć!!! No ale jesli teraz hormoni szaleją, to może własnie na urlop się wszystko ureguluje??? Pkanetko, no gratulacje...fju fju fju ...nagroda....no nie dziwię się, że szef zadowolony!! a u mnie humor trochę już gorszy....tak tak , wiedzialam, że po smiechu przychodzi zawsze płacz.....co prawda nie płaczę jeszcze, ale nastrój gdzies sie rozwiał Odpowiedz Link Zgłoś