Dodaj do ulubionych

Czerwcowe starania

    • stokrotka76 Co o tym myśleć? Brak owu? 16.06.05, 07:06
      Dziweczyny, co ja mam o tym myśleć? Czy nie było owu? Testy nie wykazały, cały
      czas druga kreska była słabsza sad . A dziś ff zaznaczyło przerywaną... miłego
      dnia!

      www2.fertilityfriend.com/home/bb205
      • pkaneta Re: Co o tym myśleć? Brak owu? 16.06.05, 08:16
        Stokrotko
        Na Twoim wykresie jest faktycznie skok temperatury co może wskazywać na
        owulację a testom radziłabym do końca nie wierzyc - najlepiej zachodzi się w
        ciązę w tych cyklach "bezowulacyjnych". Ja u gina usłyszałam że na owulację nie
        mam co czekać w tym cyklu - a teraz @@ spóźnia mi się już tydzień. Wprawdzie
        test wyszedł negatywny - ale chyba za wcześnie go zrobiłam. Nie kłócę się -
        może ten mój brak @ ma inną przyczynę - ale o takich "cudownych" zaciążeniach
        dużo juz czytałam i słyszałam - życzę tłuściutkich dwóch kreseczek za jakieś
        dwa tygodnie. Pozdrawiam. Aneta
        • czarownica75 No i totalna klęska... 16.06.05, 08:39
          Witam wszystkie dziewczynki w czwartek, czyli w przeddzień weekendu smile) Ja jak
          zamierzyłam tak zrobiłam i dziś w 8 dpo zrobiłam test i oczywiście bryndza.
          Nawet cienia drugiej kreseczki więc teraz czekam na @. Chyba znajdę jakiegoś
          porządnego gina i zacznę monitorować cykl.
          Balbinko kochana, przestań analizować wszystko co chłop Ci powie, bo zadręczysz
          się na śmierć. Oni coś gadają żeby nam dokopać i w pół godz. o tym zapominają a
          my się zamartwiamy. Kup sobie fajny ciuszek, powydawaj trochę na siebie - na
          pewno humor Ci się poprawi. Mocne całusik i uściski.
          • pszczolaasia Re: No i totalna klęska... 16.06.05, 09:19
            Czarownica czy tobie też cza tyłek wyklepać???????? 8 dpo robisz test???? ej
            no!!!!!!!!!! spójżcie na Monię zrobiła za wcześnie, płakała, z mężęm się
            pokłóciła, z nami się kciala rozstawać, a tera..prosze świergocze nam tu
            szczęśliwa jak nie przymierzając wróbeleksmile)) i niech świergocze nam tu przez 9
            m-cy!!!! także prosze mi tu od żadnych klęsk zywiolowych ani innych nie
            wyzywać, tylko czekamy... @ nie ma to jest nadzieja i tylesmile)) uszy do góry!!!!!
            • bombamonika Do pszczółki 16.06.05, 09:38
              Asieńko
              Powiem tylko jedno
              JESTEŚ NIESAMOWITA!!!!!!!!!!!
              Powinnaś pisać książki dla kobiet. Masz taki fajny styl pisania.
              Jakbym Grocholę czytała.
              Zastanów się bo z tego co my tu przeżywamy i piszemy może być fajny materiał na
              książkę.
              Buziaki
              Monika
              • pszczolaasia Re: Do pszczółki 16.06.05, 20:41
                eeeeee Monia chyba nie... jakoś, wiesz, jak jesteśmy tu razem, to przeżywamy to
                razem, we własnym gronie mimo, że każdy tu moze wejść i przeczytać, ale ja bym
                chyba nie chciała się "dorobić" kosztem naszych udręk, żalów, wzlotów i
                upadków. to sa nasze przeżycia, także chyba nie ośmieliłabym się. ale wiesz mam
                gadanego...moja mama mówi, że to moje przekleństwosmile))))) mąż tera też tak
                uważasmile))) mam gadanego, potrafie wszytsko w slowa ubrać, a to wszytsko jest
                dla Wassmile)))))))
            • czarownica75 Re: No i totalna klęska... 16.06.05, 09:47
              Pszczółko, ja wiem, że to może za wcześnie ale i tak mam przeczucie, że nici z
              fasolki. Żadnych objawów ani na @ ani na dzidziusia. Ale co tam, będziemy
              działać dalej smile)) Tak czy siak powinnam się przebadać, bo to już chyba 7 cykl
              starań z laparo w międzyczasie.
              Dziewczynki, strasznie się cieszę, że mogę sobie z Wami pogadać - to naprawdę
              pomaga.
          • bombamonika Do czarownicy 16.06.05, 09:42
            Kochana
            Asia ma rację.
            Ja zobaczyłam swoje upragnione dwie kreski po 5 dniach od terminu @.
            To był mój czwarty test.
            Tak więc nadal jest szansa na ciążę.
            Monika
            • czarownica75 Re: Do Moniki 16.06.05, 09:55
              Ja wiem, Moniczko, że jestem w gorącej wodzie kąpana... Chociaż po tym co mi
              napisałaś zaczynam mieć malutką nadziejkę smile A póki co to ciesze się, że już
              jutro jest piątek i pracuję króciutko i znowu polecę na zakupy i jak zwykle nic
              nie kupię. Ale i tak poprawia mi się wtedy humor...
              • bombamonika Re: Do Moniki 16.06.05, 10:26
                Kochana
                Oczywiście, że masz mieć nadzieję.
                Ja też kiedyś robiłam testy po 7dniach od owu i za każdym razem płakałam, że
                nie wyszło. A przecież to zdecydowanie za wcześnie. No ale takie już jesteśmy.
                A i uwaga testy od Ewy mi nie wyszły 5 dni po terminie @ tylko zwykły z apteki.
                Test od Ewy wyszedł dopiero po 7 dniach
                Monika
                • czarownica75 Re: Do Moniki 16.06.05, 11:24
                  No ja właśnie robilam test od Ewy... Ale i tak nie mam żadnych objawów ciąży, o
                  wcześniej pisałyście. Pozostaje mi tylko czekać. Na szczęście w pracy nie mogę
                  narzekać na nudę, a w domu mąż mnie męczy, żeby mu pomóc w pisaniu pracy, poza
                  tym od pn do pt jest M jak miłość... Może jednak @ nie przyjdzie...
                  • megi.1 Re: Do Moniki 16.06.05, 11:30
                    A co ma przychodzic! Nikt jej nie zapraszał to niech trzyma się od Ciebie z
                    dalekasmile
                    Tym stwierdzeniem o "M jak Miłość" rozłożyłaś mnie na łopatkismile))))))))
                    • czarownica75 Re: Do Moniki 16.06.05, 11:51
                      No, mój mąż twierdzi, że jest to najlepsza "sensacja" jaka leci teraz w TV
                      hihihi.
            • balbinka74 Re: Do czarownicy 16.06.05, 17:47
              Kobieto, nie szalej, jeszcze nic nie wiadomo!Popatrz na ciuforka i pkanetkę!
            • balbinka74 Re: do foremek 16.06.05, 18:00
              Babeczki u mnie dzis 26 dc, zatem jeszcze dwa, trzy dni udręki czekania.Staram
              się nie robić sobie żadnych nadziei, nie wyszukiwać objawów, bo tyle razy byłam
              rozczarowana, ale trudno przestać myśleć.Same wiecie jak to jest.A ja czekam
              już tak długo...,że zostałam weteranką .Nie wiem jak długo będę jeszcze czekać
              na potomka, a wierzcie, że sił coraz mniej.Wielu już nam zaczyna wspominać o
              możliwości adopcji.Nawet nie wiedzą jak to boli, a na dodatek oburzają się ,
              gdy mówimy,że takiej opcji nie przewidujemy.
              • pszczolaasia Re: do foremek 16.06.05, 20:46
                jak to mówi mój szef Balbino- olej ich miękkim sikiem... jeśli oni nie widzą,
                ze sprawiają Ci ból, to po prostu szkoda gadac i tyle... jesteś kochaną ciepłą
                istootą, ktora za 3-4 dni obaczy II kreski , a jak nie to następny cykl będzie
                twój, ale ja wybieram opcję nr 1smile))
          • dominika811 MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 20:55
            PRAGNE WSZYSTKIM OŚWIADCZYĆ ŻE DZIŚ ZROBIŁAM TESCIK KTÓRY POKAZAŁ DWIE GRUBE
            KRESECZKI W PONIEDZIAŁEK IDE DO GINA WIĘC BĘDE MIAŁA PIERWSZĄ FOTKE KOCHAM WAS
            • pszczolaasia Re: MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 20:56
              no!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 i takich wiadomości więcej proszę!!!!!!!!!!!!!
              GRATULACJE I POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile)))))))))))))))))
              • dominika811 Re: MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 21:05
                Dziękuje ale to głównie dzięki wam w to wierzyłam Bo jesli dziewczyny staraja
                sie po 13 cykli i wciąż wierza że sie uda to co mi tam dwie biochemiczne?!
                DZIEKUJE WAM WSZYSKIM
                • pszczolaasia Re: MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 22:03
                  ooooooooooo to podwójnie powodzeniasmile))) naprawdę powodzenia!!!!!!!!!
            • pkaneta Re: MAM MOJEGO DZIDZIUSIA 16.06.05, 21:21
              Dominiko bardzo serdecznie Ci gratuluję!! I cieszę się razem z Tobą. Podkradam
              troszkę fluidków na kolejny mój cykl. Uważaj na Was i dbaj o Was. Dawaj nam
              czasami znać co u Ciebie. Pozdrawiam. Aneta
        • stokrotka76 Re: Co o tym myśleć? Brak owu? 16.06.05, 14:43
          No i jak tu być mądrym? Troszkę się tym zdołowałam... Nie wiem, czy mam dalej
          robić te testy, czy sobie darować w tym cyklu... Ale dzięki za pocieszenie...
          Wychodzi na to, że jeżeli była owu, to nie wstrzeliliśmy się z przytulankiem
          prawdopodobnie - było 11 rano i potem dopiero 14 rano - bo właśnie testami
          głównie się kierowałam, a wg ff ten dzień był 13 sad((...
          • bombamonika Do stokrotki 16.06.05, 14:50
            Kochana
            Czym Ty sie przejmujesz. Jeżeli przytulanko było 11 a potem 14 to bardzo
            dobrze, plemniczki są lepsze po 24godz. przerwy.
            A poza tym muszę Cię uświadomić, że do zapłodnienia dochodzi ok 12godz po
            owulacji tzn po uwolnieniu się jajeczka, które wędruje jajowodem.
            Tak więc jeżeli przytulanko jest przed owu to plemniki muszą czekać do owu a
            jeżeli po po owu to nie póżniej niż 12godz.
            Jak widzisz szanse masz spore.
            No i jeszcze coś na pocieszenie.
            Moja koleżanka robiła test owu który nic nie wykazał więc poszła do gina żeby
            sprawdzić co się dzieje i okazało się że jest piękny duży pęcherzyk.
            Te sprzęty czasami zawodzą.
            Monika
            • stokrotka76 Re: Do stokrotki 16.06.05, 16:47
              Ale mi się buzia ucieszyła smile
    • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 16.06.05, 08:45
      maz przeprosil zrobil jeszcze kolacje i juz jest ok zaczelismy staraniasmile mam
      nadzieje ze w lipcu zobacze 2 kreseczki
      • agajak2003 Re: Czerwcowe starania 16.06.05, 09:35
        Cześć wszystkim!!! Jestem Agnieszka, mam 30 lat i właśnie rozpoczęłam starania
        o drugie dziecko (mój Kubuś ma 21 miesięcy). Będę Was odwiedzała-jeśli
        pozwolicie-żeby dzielić się z Wami swoimi radościami i smutkami. Zawsze lepiej
        się czuję jak z kimś pogadam.
        • bombamonika Do Agijak2003 16.06.05, 09:45
          Witaj Agnieszko
          Nasze forum jest otwarte dla wszystkich potrzebujących kobitek.
          Tak się wszystkie pokochałyśmy, że nawet te które już są w ciąży tu zostają i
          te które będą się starać dopiero za kilka miesięcy.
          Serdecznie witam i zachęcam do pisania.
          Monika
        • pkaneta Agajak2003 16.06.05, 09:46
          Wiatamy Cię wśród nas. Bardzo chętnie widzimy Cie w naszym gronie. Mam nadzieję
          że długo tutaj miejsca nie zagrzejesz wink)I że wkrótce obwieścisz nam o dwóch
          kreseczkach na teście.
          Masz rację - w kupce jest zawsze raźniej - niejedna z nas już tutaj się
          cieszyła, smuciła i obwieszczała wspaniałe nowiny.
          Jeszcze raz Cię witam i pozdrawiam.
          Aneta
          • zebra51 Re: Agajak2003 16.06.05, 09:51
            Witamy z otwartymi ramionami w gronie dbających o dodatni przyrost naturalny smile

          • zebra51 Re: a u mnie 16.06.05, 09:53
            hormony daja sie we znaki sad PMS, czy co? Dostałam wczoraj totalnej
            wścieklizny! Dobrze, że ostatkiem sił trzymałam swój niewyparzony ozorek za
            zębami, bo awantura była by jak nic!!
            • balbinka74 Re: a u mnie 16.06.05, 18:04
              Zeberko, ja mam podobnie. Wszystkich ostatnio gryzę, wkurzam się o nic nie
              znaczące drobiazgi, a niestety, mój ozorek nie chce się pilnować i zawsze z
              czymś wypalę.
      • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 16.06.05, 17:36
        Kochane dziewczyny, jeszcze raz bardzo wam dziękuję za wsparcie. Dziś czuję
        sie trochę lepiej, jakoś tak nie mogę długo sie gniewać na nikogo. Jutro ruszam
        na zakupy( pewnikiem i tak tylko pooglądam)chociaż strasznie tego nie lubię,
        ale coś trzeba zrobić.
        Lalisiu, mój m. nie przystartował z kwiatami.Cieszę się, ze u ciebie wszystko
        już sie wyprostowało i starania w toku.

        Witam serdecznie nowe foremki. Zapraszamy, zapraszamy....w grupie raźniej.
        • pkaneta Zrobiłam test... 16.06.05, 19:27
          ...i jest jedna krecha...w zasadzie tego się spodziewałam ( ale w skrytości
          ducha liczyłam na inny wynik). Chyba nie jestem najlepszym przykładem Balbinko.
          Czekam teraz na tą nieszczęsną @ i zacznę cykl stymulowany Clo i monitoring -
          za miesiąc będę krzyczeć "Mam dwie kreseczki!!!!" - zobaczycie. Optymistycznie
          pozdrawiam. Aneta
          P.S. Nie zamierzam się smucić - w końcu mam dzisiaj imieniny wink))
        • balbinka74 Fineczko! 16.06.05, 21:43
          finko, witam serdecznie! Może ten teścik zrobiłaś za wcześnie?
    • bombamonika Gdzie jest ostatnia lista 16.06.05, 09:50
      bo dawno jej nie widziałam a trzeba ją uzupełnić o nowe dziewczyny i ja się
      chętnie przepiszę na zaciążone hhuurrraaa!
      Monika
      • zebra51 Re: termin... 16.06.05, 10:01
        Wiecie, co? Gdyby okazało się, że zaszłam ciążę w tym cyklu, to termin miała
        bym dokładnie w dzień, kiedy miałam zabieg.
        05.03.

        .......
        • pkaneta Re: termin... 16.06.05, 10:06
          Zeberko - a może to jakiś znak od Boga?? Trzymam cały czas kciuki. I dawaj znać
          jak tylko sie czegoś dowiesz. Aneta
        • bombamonika Re: termin... 16.06.05, 10:30
          Zeberko
          Nie patrz na daty.
          Pamiętasz jak ja liczyłam na pozytywny test bo robiony 13 go, potem bo miałam
          proroczy sen itd. Szukałam powiązania z różnymi datami i nic.
          Najważniejsze to MOCNO WIERZYĆ!!!!!!
          Pamiętaj za Ciebie też się modliłam w Watykanie więc wszystko będzie dobrze.
          Monika
          • zebra51 Re: termin... 16.06.05, 10:39
            Moni, dziekuje z calego serca za modlitwe. Wierze, ze JP II jest blisko Boga i
            czasem szepnie mu do ucha prosbe od nas.
            Jak wychodziłam ze szpitala, po zabiegu to pozegnalam sie slowami "do widzenia
            za rok spotkamy sie, ale o pietro wyzej". A wyzej jest wlasnie porodowka.
            A teraz boje sie i serce bije mi jak szalone ze strachu.
            • bombamonika Do zebry 16.06.05, 11:06
              Zeberko
              Nie bój się wszystko będzie dobrze.
              A co ja ma powiedzieć? straciłam synka i poroniłam a jednak cały czas walczyłam
              o kolejną ciążę wiedząc, że może być ciężko.
              Ale jestem gotowa na leżenie całe 9 miesięcy.
              Poza tym ta ciąża może przebiegać wzorcowo nie tylko u mnie ale i u Ciebie.
              Trzeba w to wierzyć i JA W TO WIERZĘ!!!!!
              Pamiętaj, że teraz lekarz będzie inaczej Cię traktował.
              Ja brałam luteinę (to na podtrzymanie ciąży) od IUI a jak powiedziałam
              lekarzowi, że są dwie kreski kazał brać turinal (to też na podtrzymanie tylko
              mocniejsze od luteiny)
              Widzisz jestem chroniona.
              Wiem, że lepiej by było nic nie brać ale niestety byłam na to skazana od
              początku. No i co z tego.
              W nagrodę za 8 miesięcy wezmę w ramiona moje maleństwo na które czekam 2 lata
              Monika
    • pkaneta Do Moni 16.06.05, 10:37
      Monia a ja nadal czekam na @. Jak do soboty się nie pojawi to zasuwam po
      teścik. W sobotę mam firmową imprezkę i muszę wiedzieć czy jestem tylko kirowcą
      i biernym obserwatorem. Ale świniaczka sobie zjem smile)). Miłego dnia. Aneta
      • bombamonika Re: Do Moni 16.06.05, 10:40
        a ja mam ognisko osiedlowe w piątek
        no i koniec tańczenia na masce samochodu z sąsiadem
        M
        • pkaneta Re: Do Moni 16.06.05, 10:44
          hihihihi...napewno koniec
          • pkaneta Re: Do Moni 16.06.05, 12:43
            Moniu sorki ale zostałam wysłana do innego oddziału naszej firmy i dlatego Ci
            nie odpisałam - było to nagłe i niespodziewane. Dopiero teraz dorwałam się do
            internetu - ale gadu tutaj nie ma. Pogadamy przy okazji. Buziaczki
            • cytrusowa a mnie nie dopisalyscie:-( 16.06.05, 13:06
              cytrusowa, 28 lat, Gdańsk - Kolonia/Niemcy, starania sponataniczne, hihih
      • aga5556 Re: Do Moni 16.06.05, 14:12
        Witajcie.Śledzę Wasz wątek-gdziś się pojawiłam na chwilę i od kilku dni kusi
        mnie zeby Ci serdecznie pogratulować i zyczyć wszystkiego dobrego szczególnie w
        ciągu najbliższych 9 miesięcy.Mam nadzieję, ze wkrótcebędę mogła pogratulować
        pozostałym Trzymajcie się ciepło.
        • czarownica75 Eh życie, życie... 16.06.05, 14:35
          Nie dość, że wkurzyłam się tym dzisiejszym testem to jeszcze w pracy nerwówa.
          Dziewczynki czy tak trudno odróżnić wyrób gotowy od towaru? Staram się trzymać
          emocje na wodzy, zwłaszcza w pracy ale tym razem chyba jakaś głowa poleci. Tak
          dla poprawy humoru... smile)) Sorki za gadanie nie na temat ale jak sobie tak
          popiszę, to mi ulży.
          • bombamonika Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 14:44
            Czarownico
            A jaka jest różnica między wyrobem gotowym a towarem bo według mnie żadnej.
            Możesz na mnie się wyrzyć hihihihi
            Monika
            • czarownica75 Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 14:51
              Hihihihi, jest, jest zwlaszcza w sprawozdawczości finansowej. Towary to coś co
              się kupiło i chce odsprzedać a w.got. to coś co się wyprodukowało i chce
              sprzedać smile)))) Już się wyżyłam na winowajczyni sad No i juz mi lepiej.
              • bombamonika Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 14:54
                Dziękuję za oświecenie Pani profesor hihihihi
                Monika
                • czarownica75 Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 15:02
                  Dobra, dobra, ja wiem, że normalnie to nie ma znaczenia ale potem to mnie mój
                  szanowny zarząd szarpie za takie pomyłki, i się denerwuję, i nici z dzidzi,
                  o!smile))
          • dominika811 Re: Eh życie, życie... 16.06.05, 21:00
            Cześć Kochaniutka przykro mi że ten test ci nie wyszedł bo dla mnie 16stka jest
            bardzo szczęśliwa i mam nadzieje ze juz w poniedziałek u gina zobacze moje
            maleństwo na monitorku Jednak jesli nie dostaniesz @ do niedzieli to zrób
            zwykły test z apteki bo z tego co czytam to te od Ewy cos często nie wychodza
            TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI pozdrawiam
        • bombamonika Do agi5556 16.06.05, 14:42
          Cześć Agnieszko (sądząć po nicku tak masz na imię)
          Nie krępuj się tylko pisz.
          Bardzo dziękuję za życzenia.
          Mam nadzieję że wreszcie uda mi się donosić tego szkraba.
          Napisz coś o sobie.
          Ty też się starasz?
          Monika
          • aga5556 Re: Do agi5556 16.06.05, 14:53
            Cześć.Rzeczywiscie Aga to od Agnieszka.Mam już jedno dziecko-ma 1,5 roku.Od
            kilku miesiecy staramy się o drugie, choć nie powiem że bez wahań:czy sobie
            poradzę.Ale jeśli to odłożę to moja córeczka będzie jedynaczką napewno.Mam 34
            lata,a mój mąz trochę więcej-z czasem może nam zupełnie odejśc ochota na
            drugiego malucha. Pozatym chyba może być trudniej z pozytywnym skutkiem
            starań.Za pierwszym razem po prawie 1,5 roku starań. Szkrabie trzymaj się
            zdrowo!
            • bombamonika Re: Do agi5556 16.06.05, 15:08
              To w takim razie żeyczę owocnych starań.
              Bardzo dobrze robisz.
              Jedno dziecko to za mało, ja sama chcę mieć troje. Jak się rozpędzę to rok po
              roku hihihihi
              Nie jestem już taka młoda mam 32lata więc muszę się uwijać.
              Na pewno sobie poradzisz ze wszystkim.
              Najważniejsze żebyś zaszła a potem już jakoś będzie.
              A robiłaś sobie testy owu czy może monitorowałaś cykl czy "idziesz" na żywioł?
              Pamiętaj że po trzydziestce co trzeci cykl jest bezowulacyjny.
              Monika
              • zebra51 Re: Do Moniki 16.06.05, 15:20
                Jak Cie huknę za to "juz nie taka młoda" smile
                Oj Monika, energia Cie rozpiera, az milo patrzec.
                • bombamonika Do zebry 16.06.05, 15:39
                  Kochana
                  Energia mnie rozpiera bo po tak długim okresie cierpień wreszcie jestem
                  szczęśliwa.
                  Dzisiaj znowu obudziłam się o świcie, tym razem o 4.15 (a zaznaczę, że jestem
                  strasznym śpiochem) tylko po to żeby nacieszyć się moją kruszynką.
                  Czasami jeszcze to do mnie nie dociera.
                  monika
                  • aga5556 Re: Do zebry 16.06.05, 15:58
                    Młode jesteśmy niewątpliwie ale po 30-teczce napewno ze staraniami gorzej.Byłam
                    ostatnio u gin.kilka razy-bóle przez cały miesiąc.USG za kazdym razem-nic złego
                    sie nie dzieje.Ale pozatym narazie nie robie testów i monitoringu też czyli
                    żywioł.To będzie 3 cykl starań-wg prawdopodobnieństwa może sie udać.Czytam u
                    Was o testach-przez chwilę pomyślałam o tym ale narazie dam spokój.Przez moment
                    ostatnio myślałam, ze jestem w ciaży i strasznie sie przeraziłam.Jak sie
                    okazało, ze nie- to rozczarowanie.Chcę ale mam straszne obawy.Kończę bo mąż z
                    dzieciem na spacerku a ja niby obiad robię.
                    • nata_home Re: Do zebry 16.06.05, 16:20
                      cześć
                      postanowiłam się do Was przyłączyc bo tu chyba najweselej , a mnie jest smutno
                      mam 26 lat 9-m-cy po ślubie , od czerwca postanowilismy z mężem rozpocząć
                      starania /wymarzyłam sobie poród na wiosne / mielismy wyjechac na urlop
                      tymczasem niestety juz 2 tydzień leże w domu z zapaleniem oskrzeli i wcinam
                      antybiotyk no więc w tym przypadku ze starań nici wszystko musimy przesunąć o
                      miesiąc , najgorsze jest to że tak o siebie dbam od jakiegos czasu no juz dobre
                      pół roku dobre odzywianie , folik , aerobik, zęby wyleczone a tu masz taki mnie
                      pech dopadł , więc mam nadzieję że pomożecie swoją obecnościa i poczuciem
                      humoru /bo tego wam nie brakuje/ jakos przetrwac ten miesiąc
                      byle do wakacji ...
                      tymczasem wam wszystkim zyczę powodzenia i uważajcie na siebie ta pogoda
                      strasznie nam robi psikusa i o przeziebienie nie trudno
                • balbinka74 Re: Do Moniki 16.06.05, 17:40
                  Monisiu kochana , taką cię lubię! Nie smucić się, odpoczywać, myśleć
                  pozytywnie! Bardzo jestem ciekawa, co ci powiedział lekarz, no i czy moje
                  przypuszczenia się sprawdziły.Będę to co jakiś czas zagladać.Buziaczki
                • balbinka74 Pkanetko! 16.06.05, 17:45
                  Testuj, testuj, bo nas nerwowo wykończysz, a i siebie przy okazji! Zresztą
                  wydaje mi się ,że wiesz juz dobrze jaki będzie wynik.A swoją drogą,musiałaś
                  wiele przeżyć, skoro zdecydowałaś się na rozwód.Ściskam delikatnie, by nie
                  poddusić maleństwa.
          • czarownica75 Miłego popołudnia 16.06.05, 16:19
            życzę Wam wszystkim i do pogadanka jutro. Lecę juz do domku a tam nie mam netu
            więc dopiero jutro przeczytam Wasze posty. papa
    • pkaneta Pytanko 16.06.05, 16:20
      Dziewczynki - właśnie biję się z myślami czy zrobic dzisiaj ten nieszczęsny
      test.@ powinna przyjść 10 no najpóźniej 12- myślicie że mogę zrobić test
      popołudniu czy lepiej poczekać na jutrzejszy ranek?? Jakby test wyszedł
      miałabym cudowny - ba- przecudowny prezent imieninowy.
      Czekam na jakąś radę
      Dzięki
      Aneta
      • nata_home Re: Pytanko 16.06.05, 16:23
        wszystkiego dobrego Aneta
        życzy Aneta /zapomniałam że mamy dzisiaj imieniny /

        • a_ququ Re: Pytanko 16.06.05, 16:55
          Wszystkim Anetkom spełnienia marzeń życzy
          Anetka smile))))
          PS. Pkanetko - nie wiem, ale myśle, że ja bym zrobiła dzisiaj .....
          albo.......... 17 lipca, bo wtedy też mamy imieniny smile))))))))
          • balbinka74 Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 17:26
            Wszystkim Anetkom życzę wiele zdrówka,szczęscia, radości, forsy, ale przede
            wszystim II tłustych, najtłuściejszych krech na testach oraz szczęśliwego
            rozwiazania.Kasiula
            • pkaneta Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 17:46
              I ja sie dołączę - kochane Anetki - w dniu naszych imienin spełnienia marzeń i
              samych słonecznych dni - i co najważniejsze upragnionego dzidziusia nam życzę.
              Aneta
              P.S. A ja idę robić ten test
              • finka11 Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 19:22
                Ja tez dołączam sie do życzeń i jednocześnie serdecznie za nie dziekuję, gdyż
                też noszę imię Aneta, chociaz rzadko kto tak do mnie mówi. Witam nowe foremki i
                życzę powodzenia. Ja dzisiaj testowałam i oczywiście 1 krecha, ale nie byłam
                zaskoczona. Scikam
              • nata_home Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 20:10
                tak bardzo bym chciała aby wraz z moim nadejściem na to forum , jako starająca
                jedna z Was np TY Anetko/pkaneta/ mogła zostać na tym forum jako juz zaciążona
                mam nadzieję że wam się udało !
                • pkaneta Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 20:21
                  Natko - tym razem porażka - ale nie zamierzam się martwić - w przyszłym
                  miesiącu - poprostu to czuję - będę skakać z radości (nie za wysoko
                  oczywiście wink)) ).
                  Bardzo sie cieszę że nasze grono się powiększa - razem jest ekstra!!Cieszę się
                  że jesteś z nami - oby nie za długo jako starająca ale wkrótce jako
                  zafasolkowana. Pozdrawiam gorąco. Aneta
                  • pszczolaasia Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 20:54
                    wszystkim Anetkom zyczę wszystkiego naj, naj w dniu imieninek i oczywiście II
                    grubaśnych krech na teściorach w jak najbliższym czasiesmile)))
                    wiatm też nowe koleżankismile))) w naszym szalnie niepoważnym, letko półsmiesznym
                    gronie, które szumnie uważa się za poważnesmile))))))))) alesz to
                    skąplikowałam...chodzi o to, że jesteśmy po prostu szalone!!!!!!!!!!!!! ściskam
                    w pasiesmile))))))))
                    • stokrotka76 Re:Kochane solenizantki 16.06.05, 21:06
                      Troszkie późno, ale ja też się przyłączam do imieninowych życzonek! Północy
                      jeszcze nie było, więc imieninki trwają nadal! Mocno całuję i spełnienia tego
                      największego życzenia (i wszystkich mniejszych też)!
    • erga4 Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 20:44
      Witam wszystkie oczekujące i nie tracące nadziei smile jestem tu pierwszy raz -
      ale od pewnego czasu czytam wasze zapiski i muszę przyznać że bardzo mnie
      podnoszą na duchu. Od roku staramy się o maleństwo ale jakoś nie wychodzi - mam
      bardzo nieregularne cykle i pewnie dlatego - podobno po zastrzykach z
      biogonadylu ma być lepiej. Właśnie skończyłam tą kuracje i czerwiec jest
      miesiącem oczekiwań. Póki co jest to mój 40dc ale jakoś nie mam odwagi zrobić
      testu - boje się tej jednej kreski - bo wtedy zawsze wpadam w szał i ryczę
      kilka dni - a mój mąż nie może ze mną wytrzymać smile)
      I tak muszę iść w następnym tygodniu do gina.
      Póki co miałam dziwne zawroty głowy (nigdy mi się to nie zdarzyło) bolą mnie
      cycuchy ( a właściwie tylko brodawki - ale dotknąć ich nie mogę) na myśl o
      niektórych potrawach od razu chce mi się ... wymiotować - no i wymiotuję.Nie
      chce mi się nic jeść - wszystko staje mi w gardle. No i to zmęczenie - okropna
      senność. Ale nie chcę robić testu żeby się nie rozczarować bo boję się że sama
      sie nakręcam.
      Acha a temperatura cały czas mi skacze - rano jest raz wysoka raz niska. Za to
      w południe zawsze powyżej 37.
      Czy zna ktoś taki przypadek??
      Czekam na kilka słów i pozdrawiam wszystkie kobitki smile
      • pszczolaasia Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 20:57
        no to się do nas nadajesz jak wpadasz w szał i ryczyszsmile))) ale wiesz coś mi
        świerka, że dlugo u nas nie posiedzisz... te objawiki... może jednak zrób
        teścior co????
        • erga4 Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 21:03
          cześć pszczolaasia!
          Dzięki za nadzieję. Zrobię w przyszłym tygodniu - może w poniedziałek..
          Ale na samą myśl o jednej kresce już zaczynam ryczeć.
          Na pewno się odezwę.
          Pozdrawiam
          • pkaneta Do Pszczółki 16.06.05, 21:23
            Pszczółko uwielbiam Cię!!I Twoje poczucie humoru też
            • balbinka74 Re: Do Pszczółki 16.06.05, 21:40
              pkaneta napisała:

              > Pszczółko uwielbiam Cię!!I Twoje poczucie humoru też

              Zgadzam się i popieram ! Pszczoło ty moja kochana , wątpię , bym zobaczyła te
              wymarzone dwie krechy.A jeśli małpisko ma przyjechać, niech mi zrobi
              niespodziankę i będzie punktualne.
          • pszczolaasia Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 22:15
            ty nie rycz...(no mówię Wam nadaje się dziewczyna do nas jak nic, szkoda, że
            wcześniej nie przyszła, bo coś mi się zdaje, że zara uciekniesmile ty nie rycz,
            tylko teścik róbsmile)) te płacze, zmiany nastrojów, rzygasz, czy jak to mówi
            bliska mojemu serduchu koleżanka- haftujesz ...no wiesz...kogo ty kcesz omamić,
            nas starych wróblów??????? czekamy na info o II krechachsmile))))))
        • stokrotka76 Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 21:09
          Objawki na @ wcale nie wyglądają, ale i tak witamy w naszym gronie wink))
      • pszczolaasia jeszcze jedno w sprawie Moni:)))) 16.06.05, 21:02
        Zebra baaardzo sioę cieszę, że podtrzymujesz dobre tradycje utrzymania dobrych
        humorów...bardzo mi się podobywuje to jak cię Monia huknę...bardzo.... kciałam
        coś oglosić: 30-tka to piękny wiek!!!!!!!!!!!! sie nie ważyć prosze myślec mi
        tu inaczej!!!!!!!!!!
        p.s. Monia a kto ci zabroni na samochodzie z sąsiadem tańcować???? a tańcuj
        sobie, tyle, że walca , tango może, bez przezutek przez ramię, a nie od razu
        rock and rolla albo rumbęsmile))))))))))))
      • pkaneta Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 21:19
        Witam Erga
        Ja znam takich kilka przypadków i zawsze na koniec okazywało się że kobitki te
        oczekują dzidzi. Odwagi!! Zrób test - jestem na 99,9% pewna że wiem co tam
        zobaczysz - dwie kreseczki - Twój pierwszy list od maleństwa. Trzymam kciuki.
        Informuj nas. Pozdrawiam. Aneta
        • balbinka74 Re: witam wszystkie próbujące i testujące :-)) 16.06.05, 21:36
          Ogromne gratulacje dla Dominiczki!!!!!Prześlij nam trochę fluidków, prosimy!

          Pkanetko, ale może z tobą tak jak z ciuforkiem?Troche jeszcze musisz poczekać,
          a może teściówka, faktycznie przyniesie ci szczęście?moim zdaniem ta owu mogła
          przyjść bardzo póżno.Czyżby mi się przeczucia pogubiły?A taka byłam z siebie
          dumna!

          Witam Ergę! Kochana , testuj jutro raniutko i nie maruź! Ty się zupełnie tym
          wykańczasz, zobaczysz, zostanie z ciebie tylko taki placuszek, jak na tej nowej
          reklamie i żaden napój energetyzujący ci nie pomoże!Zgadzam się z Pkanetką,
          99,9 % ciąza!
    • lalisia78 do pszczolaasia 16.06.05, 21:36
      szkoda ze twoj maz nie zrobil te co moj wczoraj a dzisiaj jeszcze zabral mnie
      na zakupysmile kupilam sobie buciki teraz moge biegac za alicjasmile a starania
      fatycznie w trakcie tak co 2 dni chybasmile
      • pszczolaasia Re: do pszczolaasia 16.06.05, 22:12
        jeśli chodzi o to, że twój mąż...eeeeee....zaczął staranka, to mój mąż
        eeeeeee... wczoraj....eeeee....też zaczął, no może nie stranka, ale jak my to
        mówimy na innym forum robiłiśmy trallalallala, lub przytulanko, lub bzykanko,
        lub "pukanko" uwierzycie??????? dziewczyny ładne, miłe i ...puknął cię
        wczoraj??????? kopara mi opadła i godzinę wszyscy w pracy mogli moje plmoby
        oglądaćsmile)))) ło matko jak ja je uwielbiam i Was uwielbiam, za te wszystkie
        dobre slowasmile)))))) i vice versasmile))))) serio, serio...
        no ale tak na poważnie przeciez to nic nie kosztuje powiedziec komuś dobre
        slowo, ja mówię wam to co chciałabym w takiej sytuacji usłyszec od kogoś
        innego... wydaje mi się, że czasem śmiechem mozna więcej zdziałać, a czasem mam
        wręcz wrażenie, że przesadzam, jeśli tak, to przepraszam...no jestem taka
        czasnięta i jużsmile)) mnie naprawde nie kosztuje nic powiedzieć wam dobre slowo,
        tym bardziej, że przeciez prawdę piszę to co mam to chować w serduchu, kiedy
        mogę wykrzyczeć?? przeciez jesteście fajne, miłe, ciepłe, kochane...zobaczcie
        dziś mamy 16.06. zobaczcie ile mamy wpisów, jak się ludzie do nas
        garną...dlatego,m że jesteśmy wspaniałe, ciepłe, cudowne...no powiedzcie same
        czy ja kłamię??????? najszczerszą prawdę szczerozłotą gadam....uffff, alesz się
        napisałamsmile)))))))))
      • amilos Re: do pszczolaasia 16.06.05, 23:11
        witam dziewczyny i gratuluję serdecznie wszystkim mamusiom. U mnie 27 dc, chciałabym już testować, ale boję się, że mi przyłożycie przez kolano, że to za wcześnie, szczególnie groźna Pszczołasmile A tak poważnie, to w zeszłym miesiącu testowaliśmy też 10 dpo, i nic nie było, więc teraz będę grzeczną dziewczynką i poczekam do terminu @, bo nie sądzę, żebyśmy dłużej umieli czekać. Narazie bolą mnie piersi, ale na @ też bolały tydzień przed, więc się nie sugeruję. Teraz jestem lekko przeziębiona, ale ja zawsze latem jestem chora, w pracy od dzieci coś złapałam, taka odporność. Trzymam kciuki za testujące. Ja zrobię test w sobotę lub poniedziałek. Pozdrawiam. Aga
        • pszczolaasia Re: do pszczolaasia 17.06.05, 06:52
          no i poszło w światsmile))) tera wszyscy wiedzą, ze jestem groźnasmile))))))))
          powodzenia w testowankusmile))))
    • erga4 Re: Czerwcowe starania 16.06.05, 22:20
      Cóż ja mogę powiedzieć - kochane jesteście. Dziękuję za optymizm i słowa
      otuchy - już mi lepiej smile
      • czarownica75 Do Dominiki!!! 17.06.05, 08:28
        Gratulacje!!! Strasznie się cieszę, ze zobaczyłaś te 2 krechy, naprawdę
        strasznie smile)))) Ja może po prostu za wczesnie testowałam - 8dpo więc wciąż mam
        nadzieję, że @ nie przyjdzie. Zwłaszcza, że póki co żadnych objawów nie ma...
        Wyczytałam, że mieszkasz w Sanoku a ja tamtędy przejeżdzam jak jadę do teściów,
        więc może się kiedyś spotkamy smile) Trzymam kciuki za Ciebie i fasolkę!!
        • zebra51 Re: Do Dominiki!!! 17.06.05, 08:36
          Wielkie Gratki smile)))
          Powieksza nam sie lista ciężarnych smile Zmieiac mi tu liste, szybciutko!
        • dominika811 Re: Do Dominiki!!! 18.06.05, 22:59
          oczywiście że możemy się spotkać Zapraszam
    • megi.1 piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 09:57
      Witajcie dziewczyny. Jak czytam o tych wszytskich waszych testowankach to aż
      się sama nie mogę doczekać mimo, że jeszcze nie zaczęliśmy się starać
      hihihihismile Przytulanko zaczynamy jutro i zobaczymy co będzie za miesiac, a co
      tam, dobrze bedzie !!!!! (optymizm pszczołki jest zaraźliwy). Ja siedzę w pracy
      i mam urwanie głowy (właściwie to wcale mnie tu dzisiaj miało nie być ale mamy
      sytuacje podbramkowąwink więc jestem). Miło poczytać ten wątek na dobry początek
      dnia.
      pozdrawiam truskawkowo m.
      • pkaneta Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 10:04
        I ja też siedzę sobie w pracusi i końbinuję delikatnie jakby tu namówić szefa
        żebyśmy w soboty nie pracowały - znacie jakiś patent na szefa??
        Narazie życzę miłego dnia i wspaniałego wekendu dla tych kobitek, które nie
        planują nas odwiedzać w sobotę i niedzielę - nie spalcie sobie ramionek i
        buziek bo w wekend podobno ma być cieplutko
        Napewno się jeszcze odezwę
        Aneta
        • stokrotka76 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 10:14
          Wpadłam do was na monent ukradkiem, hihi, może nikt nie zobaczy wink. Chyba do
          dziś daruję sobie testy owu - będzie co ma być - jak już była to była... tempka
          dziwna jakaś, spada... A od nastepnego cyklu zastanowię się...

          www2.fertilityfriend.com/home/bb205
        • nata_home Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 10:36
          witam
          ja szczerze powiedziawszy wolałabym siedzieć sobie w pracy , no ale niestety
          choroba mnie nie chce opuścic wczoraj koleżanka postawiła mi banki , żeby niby
          szybciej pogonić ten cholerny kaszel , ale jak narazie dalej mnie trzyma ,
          jestem zmierzła i niedobra dla mojego męża ale to już drugi weekend który
          spędze w domu pod kołderką i przy komputerze , tymbardziej mi smutno bo od
          jutra mielismy zacząć starania sad(
          na szczęscie jest sie komu wyżalić smile)
          w każdym razie Wam wszystkim zycze udanego weekendu , i II kreseczek dla
          testujących !
          • czarownica75 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 10:43
            Natko, a Tobie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Nie daj się wirusom i
            zarazkom, bo chyba sporo pracy przed Wami...smile))Mnie takie choróbsko dopadło 2
            m-ce temu też tuż przed staraniami, ależ byłam wściekła! Ale może następny cykl
            będzie szczęścliwy. Odpoczywaj, regeneruj siły i w nast. cyklu do dzieła. NO!
            • lalisia78 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 11:20
              czesc
              ale sie dzisiaj dowiedzialam maz powiedzial tak ze moze nam sie nie uda w tym
              miesiacu nawet on by tego chcial bo podoba mu sie to staranie stwierdzil ze
              takz 2 miesiece by chcial czyli zeby dopiero w sierpniu. A ja myslalam ze jemu
              zalezy na tym zebym zaszlasmile pozdrawiam
              • stokrotka76 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 11:36
                No widzisz! A mój ma chyba trochę dosyć starania, hihi smile. Ale jak będziemy
                próbować w nastepnym cyklu to będzie miał czas na odsapnięcie. Następne
                staranka przypadną na urlopik, więc będziemy wypoczęci i wyluzowani - a czy
                będą wyjaśni się do końca czerwca wink. Ale coś czuję, że będą...
              • balbinka74 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 22:41
                Lalisiu, tym się nie przejmuj! Nie od dziś wiadomo, że mężczyźni lubią chować
                głowę w piasek. Mój mąż np. bardzo chce mieć potomka, ale takiego, który by się
                w nocy nie darł.Wyobraź sobie, że gdy dostaję okres i ryczę , on rzuca teksty
                typu, no to jeszcze spokojnie przez 10 miechów pośpię.A spanie to jego ulubione
                zajątko.
          • agajak2003 mam 2 pytania 17.06.05, 10:57
            1. Co zrobić żeby mieć dziewczynkę? Może Wy znacie jakieś sposoby?
            2. Dowiedziałam się ostatnio, że niekorzystnie jest przytulać się codziennie,
            gdyż wtedy plemniki są słabe i mało prawdopodobne aby udało się zafasolkować.
            Co o tym myślicie? jak często się w takim razie przytulać????
          • stokrotka76 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 11:51
            A ja bym troszkę posiedziała w domku... A tu codziennie kieracik smile. Ale pewnie
            jak bym trochę posiedziała, to szybko by mi się chciało wracać do robotki smile
            • lalisia78 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 11:59
              napewno by ci sie znudziło to siedzenie ja siedzę w domu od 5 m ciąży z Alicją
              teraz jestem na urlopie wychowawczym na 3 lata dlatego chce 2 dziecko jak juz
              wiedze to odchowam 2 i wtedy wrócę do pracy. choć czasami juz mi sie nudzi w
              domu cały czas sama z dzieckiem
              • agajak2003 do lalisi78 17.06.05, 12:05
                masz szczęście, że mogłaś wziąć urlop wychowawczy. Mnie mój pracodawca
                powiedział, że albo wracam po urlopie macierzyńskim, albo wcale. Nie miałam
                wyboru-na szczęście moja mama nie pracuje i mogła zostać z Kubą(21 miesięcy).
                Teraz bardzo chciałabym mieć dziewczynkę. Może Ty wiesz jak to zrobić?
                • lalisia78 Re: do lalisi78 17.06.05, 12:24
                  niestety nie wiem jak to zrobic zeby byla dziewczynka ja teraz bardzo bym
                  chciala chlopcasmile co do pracy to po urlopie wychowawczym i tak nie mam zamiaru
                  tam wracac koncze wlasnie zaocznie studia i mam nadzieje ze w firmie tam gdzie
                  muj maz pracuje beda miemi dlamnie miejsce bo juz kiedys proponowali mi zebym
                  tam przyszla a jak maz kierownik to moze cos zalatwismile
                • bombamonika Do agijak 17.06.05, 12:31
                  Możesz się pukać z mężem tylko do owu.
                  Jak kupujesz testy od Ewy analityk to powinnaś dostać metody planowania płci.
                  Ja mam w domu więc wieczorem mogę Ci dokładnie przepisać.

                  Monika
                  • agajak2003 Re: Do agijak 17.06.05, 12:42
                    Jeśli byś mogła to byłabym Ci bardzo wdzięczna. Nie mam testów owu. To pierszy
                    cykl starań i na razie idziemy na żywioł. Jak się nie uda to pomyślimy o
                    testach. A jak Ty się czujesz?
                    • bombamonika Re: Do agijak 17.06.05, 13:11
                      Jeżeli to Twój pierwszy cykl starań to przez kilka miesięcy idź na żywioł.
                      Szybciej zajdziesz w ten sposób niż mierzenie, sprawdzanie, pukanko w
                      odpowiednim dniu itd.
                      A ja czuję się bardzo dobrze.
                      Piersi przestały boleć tylko troszkę boli dół brzucha pewnie maluch się
                      rozpycha i rano jest mi niedobrze.
                      Jestem jaszczęśliwszą kobietą na świcie!!!!
                      Monika
                      • agajak2003 Re: Do Moniki 17.06.05, 13:32
                        Bardzo się cieszę. Wszystkie będziemy trzymać za Ciebie kciuki !!! To świetnie,
                        że jest Ci trochę niedobrze (nie jestem złośliwa). Przynajmniej wiesz, że
                        kruszynka jest, że sie rozwija, że z dnia na dzień jest coraz większa. To
                        cudowne uczucie być w ciąży. Mam nadzieję, że niedługo do Ciebie dołączę.
                        • bombamonika Do agijak 17.06.05, 13:47
                          Życzę Ci tego z całego serca.
                          Monika
                          • lalisia78 Re: Do agijak 17.06.05, 15:30
                            dlamnie tez plec nie jest najwazniejsza ale dziewczynke juz mam wiec jakby sie
                            udal chlopczyk byloby fajnie ale jak nie to i ta nie gra roli wazne zeby tylko
                            zdrowe
                            • agajak2003 Re: Do agijak 17.06.05, 15:38
                              No muszę Was pożegnać. Kończę pracę a wdomu nie mam netu więc usłyszymy się
                              dopiero w poniedziałak(nie wiem jak to wytrzymam). Miłego weekendu!! Mam
                              nadzieję, że w przyszłym tygodniu usłyszę co najmniej tyle dobrych wiadomości
                              ile w tym. Trzymam kciuki i gorąco pozdrawiam!!!



                  • stokrotka76 Re: Do agijak 17.06.05, 12:44
                    A Ty Monika obstawiasz chłopca czy dziewczynkę smile? Mi tam wszystko jedno czy
                    będzie facecik czy kobitka (jak juz będzie) wink
                    • agajak2003 do stokrotki76 17.06.05, 12:54
                      Ja już mam synka więc wolałabym dziewczynkę. Ale najważniejsze jest to, żeby
                      dziecko było zdrowe. Dlatego jak tylko uda mi się zajść w ciążę, to będę się
                      tak bardzo cieszyć, że płeć dziecka będzie sprawą drugoplanową.
                      Pozdrowienia
                      Agnieszka
                    • bombamonika Do stokrotki 17.06.05, 13:13
                      Wiesz
                      Ja się modlę, żeby dzidziuś wreszcie urodził się w terminie i zdrowy.
                      Nie ma dla mnie zanaczenia czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka.
                      Pamiętam jak dowiedziałam się, że urodzę Adasia byłam troszkę zawiedziona bo
                      marzyłam o dziewczynce ale życie nauczyło mnie pokory.
                      Monika
                      • stokrotka76 Re: Do stokrotki 17.06.05, 13:27
                        Najważniejsze, żeby wszystko było w porządku! Trzymam mocno kciuki!
                  • pszczolaasia Monia:))))))) pukać...rozwalilas mnie....:)))))))) 17.06.05, 14:56

                    • balbinka74 Re: Monia:))))))) pukać...rozwalilas mnie....:))) 17.06.05, 16:52
                      Mnie też! Fajne określonka macie. No to dorzucę dunganko i gwizdanko.
                  • balbinka74 Re: Do agijak 17.06.05, 22:47
                    Moni ma rację, dunganko przed owu zwiększa prawdopodobieństwo poczęcia
                    dziewczynki. Podobno plemniczki-dziewczynki są powolniejsze, ale dłużej żyją,
                    natomiast plemniczki- chłopcy to sprinterzy, ale krótko żyją.Te dziewczyńskie,
                    podkarmią się w śluziku i stają się silniejsze, gdy czekają na owu.
            • bombamonika Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 12:01
              A ja od poniedziałku idę na długie wakacje.
              Już się nie mogę doczekać. Będę czytać książki, oglądać filmy, słuchać muzyki i
              spać, spać.
              Myślę, że pierwszy trymestr zostane w domu a potem zobaczę.
              Może zostanę w domu całe 8 miesięcy.
              Monika
              • stokrotka76 Re: piątkowe pozdrowienia:) 17.06.05, 12:10
                Ja mam nadzieje, że w ciązy będę mogła pracować jak najdłużej, bo bym w domu
                nie wytrzymała! A na wychowawczy nie będzie mozliwości pójść, bo byśmy nie dali
                rady finansowo - ale bardzo bym chciała!
    • bombamonika Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 11:38
      Jejku dziewczyny
      Ile naskrobałyście od wczorajszego popołudnia.
      Zacznę od życzeń dla wszystkich Anetek.
      Oczywiście życzę przede wszystkim II kresek na teście.
      Kochane oby szczęście do Was przyszło jak najszybciej i nie opuszczało nigdy.

      Pszczółko Ty szaleńcu
      Ty to potrafisz rozbawić. A jak Twoja beta spadła do 0 ?


      dominiko811
      gratuluję II kreseczek.
      Ten miesiąc naprawdę obfituje w dobre wiadomości.
      Napisz po wizycie na kiedy masz termin. Ja idę dzisiaj więc wieczorem dam znać.

      erga4
      Dziewczyno przecież Ty jesteś w ciąży.Rób szybciutko test.
      Zlituj się, nie trzymaj w napięciu siebie i nas.

      amilos
      Nie rób wcześnie testu bo będzie Ci smutno a może jesteś w ciąży.
      Powtarzam po raz kolejny, ja zobaczyłam II kreski 5dni po terminie @.
      A i miałam takie objawy jak na @. Byłam pewna, że za chwilę jej dostanę.
      Biegałam co chwilę do łazienki a potem założyłam podpaskę.

      nata_home
      Witam na naszym szalonym forum
      nie martw się, zanim się obejrzysz już będzie kolejny cykl i zaczniesz działać

      czarownica75
      Kochana Ty też poczekaj z tym testem.

      megi.1
      Życzę szalonego i owocnego weekendu

      balbinko
      Kochana oby wreszcie Ci się udało. Najdłużej czekasz na to maleństwo.
      Tak bym chciała żeby to było teraz.Trzymam mocno kciuki.

      finko
      Dopóki nie ma @ zawsze jest nadzieja.

      A w ogóle to chcę powiedzieć, że to jest inwazja Anetek.

      Monika
      • hortika Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 12:47
        cześć Kochane,
        ależeście przez ten tydzień napisały-normalnie nadnorma padła chyba...
        Monika-wielkie, wielkie gratulacje -poplakałam się aż z tej dobrej wiadomości.
        Nad morzem jest booosko, szkoda, ze już za dwa dni muszę spadać,
        uściski i poproszę o więcej dobrych wiadomości!!! same wiecie jakich.
        • bombamonika Do hortiki 17.06.05, 13:16
          Hortiko kochanie
          Jak to dobrze, że się do nas odezwałaś. Już się za Tobą stęskniłysmy.
          Pewnie wyglądasz jak rasowa murzynka co?
          Napisz po powrocie jakie były wakacje.
          Co tam jakie pewnie wspaniałe.
          Ściskamy Cię mocno
          Monika i kruszynka
        • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 22:49
          Horticzko, korzystaj z wakacji póki możesz!
      • czarownica75 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 13:22
        Dziewczynki, wszystkim testującym w weekend życzę dwóch strasznie tłuściutkich
        kresek!! Przez te trzy dni będę odcięta od netu więc nie będę mogła do Was
        zaglądać. Ściskam mocno!
        • finka11 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 13:52
          Hej kobitki!
          Macie racje, strasznie aktywne jestescie ostatnio, mam nadzieję, ze nie tylkio
          na forum.
          Monia - jak zawsze pamiętasz o wszystkich, za co ściaskam waszą dwójkę.
          Koniecznie dja znać co powiedział lekarz, trzymam kciuki. A co do płci to moja
          siostra miała urodzić Marysie a ma drugiego chłopca, ale szczęśliwa jak diabli.
          Hortika, ale Ci zazdroszczę, tez muszę wystawić trochę tyłeczek na słońce. Ech
          morze....
          Erga 4, normalnie masz anielaską cierpliwość, ja bym już testowała, co ma być to
          będzie, mi tam wszystko jedno, czy złą wiadomość oznajmi miesiączka, czy
          negatywny test, zawsze rozczarowanie to samo. Chociaż nie warto testować zbyt
          wcześnie, ale w Twoim przypadku to już 40 dc. W każdym razie trzymam kciuki za
          nasz testujące.
          Ściskam Was wszystkie mocno.
          Jadę na weekend do rodziców, może wyskoczę nad jakąś wodę!
          Pa, wekend już do mnie pukasmile
        • dominika811 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 21:03
          Czarowniczko myśl sobie co chcesz ale ja wierze że w poniedziałek napiszesz na
          forum MAM DWIE KRESKITego ci oczywiście życze
      • aga-75 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 14:01
        Cześć Dziewczyny, no ja też musze przyznać że nie nadążam czasami czytać, nawet
        jak nie mam czasu napisać to staram się czytać, ale czasami jestem troche do
        tyłu :o)

        Dominika - ogromne gratulacje!!!! cieszę się, że jest nas coraz
        więcej "majówek", życzę Ci oczywiście szczęśliwych, bezproblemowych 9 m-cy i
        oczywiście zdowiutkiej dzidzi.

        Ja dzisiaj odbieram wyniki badań, które zleciła mi ginka, potem zdam Wam
        relację, mam nadzieję że pomożecie mi z interpretacją.

        Monia - a Ty dzisiaj do lekarza idziesz!! daj znać potem co Ci powiedział,
        kiedy usg itd. A co do zwolnienia lekarskiego, to ja oczywiście się nie szykuję
        jak na razie, ale wiesz co słyszałam ostatnio, że w tym roku weszły now
        przepisy i jeżeli sie jest dłużej na zwolnieniu ciągłym niz 6 m-cy to mogą być
        problemy, bo podobno wtedy pracownika przejmuje jakiś fundusz rehabilitacji czy
        coś w tym rodzaju i stamtąd dostaje się pieniądze, a firma może nawet wtedy
        zwolnić pracownika. podobno to dotyczy też kobiet w ciązy, ale nie wiem czy to
        są rzeczywiście wiarygodne informacje. Monia, albo inne dziewczyny,
        słyszałyście cos o tym?
        Aga
        • bombamonika Do agi 17.06.05, 14:11
          Agusiu
          Pierwszy raz słyszę o takim przepisie.
          To niemozliwe, żeby można było zwolnić kobietę w ciąży.
          Wiem, że do 12tyg mogą to zrobić ale potem nie ma mowy.
          Najtrudniejszy jest pierwszy trymestr i ten chciałabym spędzić w domu.
          Zreszta zobaczę co mi powie lekarz.
          A usg pewnie mi zrobi dzisiaj.
          Czy Ciebie tez tak bolał dół brzucha bo zaczynam sie niepokoić?
          Monika
          • zebra51 Re: Do agi 17.06.05, 14:22
            Nie, to nie prawda.
            Pracownica jest chroniona od momentu poczecia. Nawet jesli mamy juz wymowienie
            w łapce a za tydzien okaże sie, że zrobimy test i jestesmy w ciąży pracodawca
            jest zobowiązany przyjąć nas z powrotem do pracy na równorzędne stanowisko.
            • pszczolaasia Re: Do agi 17.06.05, 15:03
              dokładnie tak, to nieprawda, nie dotyczy to kobiet w ciąży Aguś- sprawdzalam,
              jak w ciąży byłam, tzn, na końcówce kawietnia, już to chodziło, znaczy plotkismile
              Monia czekamy an info!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i brzusio może boleć, to
              normalne, chociaż dla kobiet z "doświadczeniami" niestety niepokojące, ale ja
              chciałabym, zeby mnie bolał brzusio, nic mnie wtedy nie bolało... beta na razie
              267 - wyniki z wtorku, w poniedzialek idę na jeszcze jedną, mam nadzieję, ze
              ostatnią i na usg do gina. czyi w poniedziałek sądny dzień...aż mi niedobrze z
              nerw... narazie czekam jako jednyna na naszym wątku na @...nie chce przyjść
              cholera... powinna być 15..dziś jej jeszcze nie ma.. brzuch mnie boli, ale
              wredoty nei ma..to jest wlasnie cała jej perfidia tej @.
              • pszczolaasia Re: Do agi 17.06.05, 15:04
                w kwestii zwolnienia w ciąży ja bym nie chciała, ale byłam gotowa sie poświęcić
                i 9 m-cy na zwolnieniu siedzieć...mam dziś doła... później pogadamy laskismile pa!
                • nata_home Re: Do agi 17.06.05, 15:15
                  to znowu ja już umieram z nudów i znowu tu zajrzałam smile)
                  zerknełam tez troszkę wstecz i udało mi się doczytac że jest tu dziewczyna z
                  Tych -Lalisia78 , ja do zeszłego roku mieszkałam w Tychach ,a teraz niedaleko
                  bo w Kobiórze ale chciałabym do Tychów wrócić chyba jestem miastowa
                  dziewczyna smile)
                • bombamonika Do pszczoły 17.06.05, 15:17
                  Asieńko co Ci jest?
                  Ty smutna?
                  Jest jakis szczególny powód czy BO TAK!
                  mONIKA
                  • lalisia78 Re: Do nata_home 17.06.05, 15:33
                    bardzo mi milo ze nie tylko ja jestem tutaj z tych okolicsmile
                    • balbinka74 Re: Do nata_home 17.06.05, 23:00
                      Oj, jak ja dobrze cię rozumiem! Przeżywałam to wielokrotnieale zdrowy rozsądek
                      wygrywał. Nie chciałam jeszcze bardziej zmniejszac szans maleństwu. Musisz się
                      dobrze wykurować, a i bierz laktowaginal, bo po lekach łatwo o grzybki, w tych
                      strategicznych miejscach.Pa, życzę dużo zdrówka. Kasia
                  • pszczolaasia Re: Do pszczoły 17.06.05, 17:15
                    sama nie wiem Monia...kumasz instynkta macierzyńskie we mnie się kołują..ja bym
                    chciała...jak se pomyślę, że gdybym 1 raz nie poroniła byłabym już w 6 miesiącu
                    i za 3 trzymalabym swoją kruszynkę...a jak drugi raz nie byłoby tego gówna co
                    się za mną ciągle wlecze to 13 tc...to mnie po prostu...po prostu ..nie
                    wiem..coś mi się robi i tyle..dziś jest ten dzień...przestałam wreszcie
                    plamić... pierwszy raz od 29.04 nie ma podpaski...i czekam na @ i wiesz Monia
                    co ci będę gadac...bo Tak chyba..mam go i już znikam..moze wieczorkiem będzie
                    lepiej.
                • aga-75 Re: Do agi 17.06.05, 15:19
                  To fajnie dziewczyny, że sprawdzałyście ten przepis, tak myślałam szczerze
                  mówiąc że to za bardzo nie możliwe. To wszystko o.k., ja co prawda nie planuję
                  zwolnienia (no może troszkę w wakacje, żeby nei marnować urlopu), ale znam
                  dziewczyny, które całe 9 m-cy są na zwolnieniu i to dobrze że są chronione.

                  Monia, ja też myślę, że na Twoim etapie ból brzucha jest całkiem normalny. Mnie
                  troszkę pobolewał brzuch na początku ale raczej tak po bokach - jakby jajniki.
                  Teraz już własciwie wcale, tylko wiesz co zauważyłam, że jak wstaje raptownie
                  np. z krzesła czy fotela to mam takie ukłucie właśnie w okolicach jajników. Tak
                  samo jest jak wstaje bokiem - np. wysiadam z samochodu lub wstaje z łożka
                  bokiem. Staram się tak nie robic bo ukłucie w pierwszej chwili jest dość ostre,
                  nie wiem czy to normalne czy nie ale się nie przejmuję takimi rzeczami Ty tez
                  się nie martw.
                  Ja za to Monia tak już przytyłam że szok!!! normalnie wszystkie rzeczy są dla
                  mnie za ciasne, zwłasza spodnie. I to najgorsze że nie tylko chodzi o brzuch -
                  to by było o.k. ale cała przytyłam - nogi, tyłek, biodra, kurde chyba nawet
                  ręce... Jem raczej normalnie, słodyczy bardzo, bardzo mało i żadko, a tak to
                  śniadania, obiad i kolacja, trochę truskawek czy coś w tym rodzaju, a
                  przytyłam!!! kurde po prostu szok!! musze się dziś zwazyć ale napewno już kilka
                  kilogramów, nawet ludzie zwracają mi uwagę.... Jak u Ciebie Monia, Ty jesteś
                  trochę wcześniej niż ja, ale widzisz juz brzuszek???
                  papa Aga.
                  • cytrusowa laseczki 17.06.05, 15:29
                    no ja sie przyznaje bez bicia, ze nie nadązam za wami - tyle piszecie!
                    skandal panie..ten tego ten.

                    ale same pozytrywne rzeczy wyczytalam, fajnie.

                    pszczola, bo lanie sostaniesz - nie smuc sie!
                    • balbinka74 Re: laseczki 17.06.05, 23:05
                      cytrusku, ty nie piszcz tylko pisz! Widziałam twoje fotki, zainspirował mnie
                      ten tatuaż.Prawdziwy?Kiedy wracasz na łono Ojczyzny?
                      Oj, widzę, że lepiej się nad morzem nie pokazywac, kiedy te nasze psotnice tam
                      będą imprezować.
                    • balbinka74 Re: laseczki 17.06.05, 23:13
                      Chyba za chwilę pęknę! Jeśli usłyszycie wielki huk, to będzie to oznaczało, że
                      mój brzucho jest w strzępach. Objadłam się pyszniutkimi truskawkami.
                      Przywiozłam do domku aż trzy kosze. No to teraz zacznie sie szaleństwo:
                      truskawki z bitą śmietanką, t. z kwaśną śmietanką,koktajle , zmiksowane t. do
                      lodów, a nawet kanapki z t. pokrojonymi w plasterki.I tak aż do końca
                      sezonu... a potem będą pomidory...dalej już wiecie.
                      Zamroziłam 20 woreczków, a resztę wrzuciłam do lodówy...
                    • balbinka74 ReMoniko!!!!!!!!!!! 17.06.05, 23:17
                      I co??????????????Kurczę blade! Nie zasnę chyba! Piszę juz 10 post, bo nam
                      wątek spadł , no i czekam tu na jakies wiadomości!!!!!!A tu cisza w eterze!
                  • bombamonika Re: Do agi 17.06.05, 15:45
                    Agusiu
                    Zacznę od tego, że też czuję ukłucia jajników ale ja z dwóch stron bo owu była
                    z lewego i prawego (to się rzadko zdarza)
                    Tak więc albo kłuje lewy albo prawy i tak na zmianę.
                    No i miednica mnie boli tzn biodra się rozrastają.
                    Jeżeli chodzi o tycie to zupełnie normalne moja droga.
                    Będziesz teraz się "powiększać po całości" hihihih a brzuszek Tobie wyskoczy ok
                    4miesiąca. Mnie troszkę wcześniej bo to druga ciąża.
                    Ja też mam już problemy z niektórymi ubraniami.
                    Mam spuchnięty brzuch ale to nie zasługa dzidzi tylko narządy w środku się
                    przemieszczają, szykują na miejsce dla malucha.
                    Na prawdziwy brzuszek musimy poczekać.
                    Przyznam Ci sie, że się już nie mogę doczekać.
                    Mam ubrania ciążowe akurat na zimę bo poprzednia ciąża była prawie w tym samym
                    okresie więc nie musze nic kupować.
                    Monika
                    • bombamonika Re: Do agi 17.06.05, 15:50
                      Zachcianek na razie większych nie mam.
                      Czasami coś mnie najdzie na śledzie albo lody ale nic konkretnego.
                      Senna też nie jestem, wręcz przeciwnie wstaję bardzo wcześnie a u mnie to
                      nowość bo jestem śpiochem.
                      Cycki mam fajne bo o numer większe i takie pełne z C zrobiło się D.
                      Mąż się ślini ale nic z tego bo tak mnie bolą, że nie pozwalam mu się dotknąć.
                      Może sobie najwyżej popatrzeć.
                      I strasznie mi zaczęły wypadać włosy.
                      Monika
                      • balbinka74 Re: Do agi 17.06.05, 16:32
                        Fajnie, że znowu nasz odwiedzasz!Mam nadzieję, ze wyniki będą zadowalające.Mama
                        czuje się świetnie, to i dzidzia spokojnie rośnie.Nie martw się wagą, czasami
                        tak jest, ze kobieta na początku bardzo tyje, a później już mniej przybiera.Tak
                        było z moja siostrą , a w całej ciązy przytyła około 8 kg a dziecko wazyło
                        3,5kg.
              • pkaneta Pszczołaasiu 18.06.05, 10:13
                Wcale nie jedna czekasz na @@ - ja też czekam z najwyższym niepokojem - dzisiaj
                35 dc. - trzy testy negatywne i zero objawów zbliżającej się @. Jak do
                poniedziałku nie dostanę to lecę na betę - ale czy trzy testy mogły się mylić??
                Raczej wątpię. Pozdrawiam wekendowo. Aneta
                • pszczolaasia Re: Pszczołaasiu 18.06.05, 10:27
                  mogą, mogą się mylić, beta jest jak najbardziej na miejscu Anetkosmile no to dalej
                  trzymam kciuki!!!
                  • pkaneta Re: Pszczołaasiu 18.06.05, 10:38
                    Dzięki za pocieszenie Pszczółko - w poniedziałek obieram kierunek szpital i
                    robię betę. Pozdrawiam. Aneta
                  • balbinka74 Re: Pszczołaasiu 18.06.05, 13:37
                    Musiałabym troche pogrzebac w moich szpargałach, by ją odszukać. Obiecuję, że
                    gdy nadejdą wakacje prześlę na pewno.

                    U mnie małpy jeszcze niet, ale brzucho boli, cycuchy normalne, zatem pewnie
                    jutro przybędzie.Test kupiłam, ale chyba niepotrzebnie.

                    Idę robić obiadek, a potem sprzątanko, prasowanko, a wieczorem imrezka u
                    bratowej.Odezwę się późnym wieczorem.
        • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 16:49
          finko, jeszcze trochę i będziemy miały urlopik....już nie mogę się doczekać!
          Prawdę mówiąc jestem tak padnięta,że szok.W następnym tygodniu mamy rady
          pedag....i finito!No i jeszcze ta okropna biurokracja...brr.życzę miłego
          opalania...

          Moniczko,czekam na relację z wizyty u gina!

          Pkanetko,małpa chyba sie nie pojawiła???????

          Pszczółko! Ty nam sie tutaj nie ociagaj z humorkiem! Bo nam wszystkim padnie
          nastrój! A może ta małpa jednak sie pojawi, skoro nastrojek do bani.Trzymam
          kciuki, by beta była 0. Może pocieszy cię to, gdy powiem ci, ze pszczółka była
          główną bohaterką mojej bajki terapeutycznej dla dzieci.Napisałam ją , kiedy
          jeszcze nie wiedziałam co to forum. A moja pszczółka bardzo cię przypomina.
          • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 17:17
            to pewno jakiś horror był co? ściskam w apsie dziewczynysmile))
            • cytrusowa Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 17:21
              no tak, czyli ze Pszczola teraz wywolujemy w myslach twoją @ - niech juz jak
              najszybciej przychodzi i otworzy ci droge wiadomo ku czemu, hihih
              • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 17:35
                Cytruś jak ja cię tofam kiss kiss nie mogie się doczekać, aż cie zobaczęsmile ściskam
                przemocno... kiss
                • cytrusowa Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 17:45
                  oj ja tez cie kofam i sie nie moge doczekac.
                  az mi oczy mgla zachodza z tego wzruszenia!

                  troszeczke tylko mi smutno, ze bede sama a wy z menamisad
                  bo widze, ze piątek ne wypali pewniesad
                  • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 19:19
                    no coś ty!!!!!!!!!!!! przecież właśnie w piątek wypali!!!!!!!!! ja tam idę
                    stolik na piątek zamówić!!!!!!!!!!! ej chyba, ze czegoś nei wiem...
                    • balbinka74 RePszczoło 17.06.05, 22:30
            • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 22:36
              pszczolaasia napisała:

              > to pewno jakiś horror był co? ściskam w apsie dziewczynysmile))

              Pszczółko, czy to się tyczy mojej bajeczki? Jeśli tak , to wiedz, że tam
              maleńka pszczółka była właśnie taką bohaterką jak ty. Kobieto, ty nawet nie
              wiesz, jakie plasterki mi na duszy przyklejasz tymi swoimi tekstami.Bardzo się
              cieszę, że do was dołączyłam, chociaż chciałabym byc już na liście pod Monią.
              • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 15:56
                Balbinko już niedługo tak? do testowanka, czyli do godziny "0" ? teraz
                rozumiemsmile) Balbinko dziekuje...nawet ja mam czasem doły... no mam i co mam z
                tym zrobić? się zabić nie zabijęsmile ale dzięki Wam są znośniejsze... dziękujesmile
                taaaa to chodziło o mnie... miałam doła i się dalej ciągnię, bo @ niet, i mnie
                to....drażni...
                • pkaneta Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 16:11
                  Pszczółko ja też powoli wpadam w doła - u mnie tej wstrętnej małpy dalej nie
                  ma i cierpliwości też mi zaczyna brakować. Lekarz mi mówił że to ma być cykl
                  bezowulacyjny i ja w to wierzę - tylko skąd takie opóźnienie?? Jeśli jestem
                  teraz w ciąży to napewno urodzę Mcgiwera ( chyba tak to się pisze) - tylko on
                  potrafił prawie z niczego coś stworzyć więc z prawie niczego tez się chyba
                  potrafiłby stworzyć?? hihihi...zaczynam już mieć głupi dowcip...oj niedobrze
                  ze mną wink))
                  Pozdrawiam
                  Aneta
                  • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 16:21
                    oj z tych cykli bezowulacyjnych to się najwięcej dzieci rodzi, wiesz... byc
                    może, być możesmile życzę Ci tego z całego serduchasmile
                    no nic idę Harry Pottera oglądać!!!!!!!! a co!!!!!!!!! lubię!!!!!!!! moźecie
                    się śmiaćsmile)))))) i na następną część też pójdę!!!!!!!! a co!!!!!!!!! sciskam
                    laskismile))
                  • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 18:02
                    Dostałam okres, jest mi bardzo smutno.Zresztą wiecie o co chodzi.Zatem
                    testowanka nie będzie, a wizyta u gina mnie nie minie i test przepływu
                    plemniczków także. Samo życie, kurde, dlaczego ja mam tak zawsze pod górkę?
                    A znajoma ryczy, że właśnie dowiedziała się, że jest w ciąży ( nieplanowanej i
                    niechcianej) i to bliźniaczej. Język mnie swędział, by powiedzieć, że po prostu
                    bluźni, ale ze względu na dzidziusie wyhamowałam.Jak otrzeźwieje , będzie się
                    cieszyć. No nic, spadam na imprezkę, przynajmniej nie będę wyć cały wieczór
                    • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 23:59
                      Balbinko...kurde.... przykro mi po prostu.... ale wiesz..nowy cykl nowa
                      nadzieja!!!!!!!! chociaż to trochę już wyświechtane powiedzenie, ale zawwsze
                      coś... ściskam Cię... a ja ciągle nie mam tej wredoty...
          • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 17.06.05, 22:52
            A gzie podziewa się nasza gwiazdeczka????Czyżby dzieci ją zamęczyły???
            Gwiazdko, odezwij się! Jeśli chcesz po prostu odpocząć od forum zrozumiemy.
          • pkaneta Balbinko 18.06.05, 10:25
            @ faktycznie jeszcze nie przyszła - i jakoś narazie się nie zapowiada. Zaczyna
            mnie to już denerwować - w poniedziałek idę na betę - zobaczymy co będzie.
            Jestem strasznie ciekawa tej Twojej bajki terapeutycznej - można poprosić o
            przesłanie na maila??
            Pozdrawiam
            Aneta
            • balbinka74 RePkanetko! 18.06.05, 13:43
              Sorki, ale pomylilam cię z pszczołą! Prześlę jak odszukam!

              Kochana, zrób koniecznie tę betę, bo się nerwowo wykończysz!A może po prostu
              doszło do zapłodnienia w póżniejszym , nietypowym terminie, dlatego testy
              pokazują I krechę. Ciuforek tak miał, pamiętasz?Buziaczki

      • dominika811 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 21:01
        Dzięki Moniczko tobie i całej reszcie jeszcze czekających na to co my już mamy.
        A swoją drogą to jest strasznie dziwne nigdy ale to nigdy nie miałam tak
        szczerego uśmiechu na twarzy jak teraz kiedy wisze nad kibelkiem i oddaje moja
        kolacje pozdrawiam
        • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 19.06.05, 08:20
          smile)))
          • pkaneta Re: Czerwcowe starania 20.06.05, 10:44
            Aleście się rozleniwiły laski - nic nie piszecie. Co sięz Wami dzieje w
            poniedziałek??Proszę mi się tutaj meldować - co ja Moni powiem??
            Pozdrowionka
            Aneta
            • megi.1 melduje sie :) 20.06.05, 10:52
              Megi melduje sie po weekendziesmile
              Weekend minal pracowicie (rozpoczelismy starania smile, jak pisalam wyżej nie
              jestem pewna czy nie było wczoraj owulacji)
              w ramach rekreacji było wyjście do kina smile
              Dzis poniedzialek wiec trzeba sie na nowo odnaleźć w rzeczywistości smile
              Gorące pozdrowienia dla Moni i maleństwasmile
              • pkaneta Re: melduje sie :) 20.06.05, 11:00
                Megi - normalnie trzymam za Ciebie kciuki jak nie wiem co...ten cykl też będzie
                u mnie gorący. Owulacja napewno będzie i staranek napewno nie odpuszczę.
                Pozdrawiam
                Aneta
                • megi.1 Re: melduje sie :) 20.06.05, 11:10
                  smile))) no myślę, że nasi mężowie powinni się cieszyć z tych gorących cyklismile
                  Pkanetko ja myślę, że w lipcu czekają na nas same dobre wiadomoścismile)) u mnie
                  testowanie powinno być w rocznicę ślubu, więc piękniejszego prezentu sobie nie
                  wyobrażamy niż te piękne dwie kreseczkismile
                  Pozdrawiam i życzę sił w staraniach wink
            • pkaneta Re: Czerwcowe starania 21.06.05, 12:47
              A ja dzisiaj właśnie wykupiłam tableteczki i zastrzyki na mój kolejny cykl.
              Clostilbegyt i Biogonadyl.
              I na Biogonadylu zauważyłam informację o działaniach niepożądanych - napisali
              tam tak:"W wywoływaniu owulacji zwiększa ryzyko wystąpienia ciąży
              mnogiej...cholercia, jak dla mnie to żadne działanie niepożądane - ja bardzo
              bym chciała bliźniaczki. Ale jestem zachłanna, co?? Nie mogę zajść z jednym a
              chciałabym bliźniaki hihihihiA co?? Jasne że bym chciała - bardzo, bardzo.
              Trzymajcie za mnie kciuki kochaniutkie - niekoniecznie za te bliźniaczki, ale
              przynajmniej za tą jedną kruszynkę - moja Karola już się doczekac nie może
              • megi.1 Re: Czerwcowe starania 21.06.05, 12:59
                Pkanetko bedziemy trzymac nawet za trojaczkismile
                • pkaneta Re: Czerwcowe starania 21.06.05, 13:06
                  hihihi...ale by była jazda...wszystkim tego życzę i za Was też trzymam kciuki
                  Pozdrawiam
                  Aneta
                  • agajak2003 do pkaanetki 21.06.05, 13:13
                    Dzięki za fotki. Po Twoich zapowiedziach spodziewałam się conajmniej potwora z
                    trzema głowami - a tu sympatyczna i ładna pkaanetka z rodziną. Trzymam kciuki
                    za bliźniaczki, a nuż się uda (mam nadzieję, że Tobie a nie mnie-ja wolałabym
                    jedną kruszynkę).
                    • pkaneta Re: do pkaanetki 21.06.05, 13:16
                      dzięki - teraz ja czekam na Twoją fotkę. To ja za Ciebie też trzymam kciuki -
                      ale za jedną kruszynkę smile))
                      • lalisia78 Re: do pkaanetki 21.06.05, 16:04
                        ja tez moge prosic foto??smile
    • stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 09:08
      Cześć dziewczynki! Dzieńdoberek w sobotni poranek smile. Tempka mi coś wariuje,
      ale doszłam do wniosku, że nie mogę się tak bardzo przejmować, bo mi się jakaś
      blokada włączy i będę nici z dzidzi wink. W następnym cyklu (jeżeli w tym się nie
      udało) będzie urlopik, wyjaździk ze świeżo poślubionym małżonkiem i nie będę
      nic mierzyć ani testować Prawdopodobnie pojedziemy nad nasze morze, nawdychamy
      się jodu, złapiemy trochę słoneczka, odpoczniemy od pracy i odrazu będzie
      inaczej! Ojej, juz się doczekać nie mogę, jeszcze trzy tygodnie! Teraz w tym
      cyklu jeszcze nie tracę nadziei, nigdy nic nie wiadomo...
      • cytrusowa Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 10:04
        no tak, dzien dobry z rana

        moj tatuaz jest prawdziwy, oj prawdziwy - oba dwa są prawdizwe. czy ty
        widzalas to zdjecie na forum dla starajacych sie?
        bo jesli tak, to widzialas moją malutką czapelkęsmile...
        no i jak to z Pszczolą stwierdzilysmy, tatoo wciaga i zrobimy sobie kolejnesmile

        milego dnia wam zycze kochane
        • cytrusowa Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 10:12
          aha, a propos tematu - bo sie tak jakos rozmija kluczowe sprawy, hhihihih

          mam ylke 31 dniowe, dzis 12 dc, wiec owu zbliza sie powoli, ale ja czyję -
          cycki sa juz wrazliwe i swędzą, no i mam ochotę.
          wczoraj wiec bylo bara-bara, teoretycznie pewnie jeszcze duzo przed owu, ale
          sluzu mialam co niemaira no i jakos tak czuje, ze dobry czas juz na to jestsmile

          to tak troche wam urealnilam nasze zycie intymne, hihih
      • erga4 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 12:00
        Cześć kobitki.
        Moja tempka też coś zaczęła ostatnio szaleć - jeszcze w tym cyklu nie miałam
        takiej wysokiej - ale z testem poczekam do przyszłego tygodnia - choć nie wiem
        czy wytrzymam bo dzis juz go zakupiłam smile)
        Zawsze miałam bardzo długie cykle - przed leczeniem to jak piesek - dwa razy w
        roku cieczka i finito hehe. No teraz dzięki duphastonkowi @ pojawiała się
        regulernie. Poczekam jeszcze chwilkę z testem bo jak go tylko kupiłam to
        wszelkie objawy ciąży zniknęły No ale za to tempka skoczyła.
        I miłego weekendu wszystkim życzę.
        Mam nadzieję że będzie ładna pogoda bo weekend sobie przedłużam urlopem
        poniedziałkowym smile
        Trzymam kciuki za wszystkie podwójne kreseczki !
        • balbinka74 Re: Czerwcowe starania do ergo 18.06.05, 13:49
          Jeśli tempka rośnie to bardzo dobrze!Ty rób ten test i więcej się nie katuj!A
          jeśli wyjdzie negatywny( czego raczej nie przewiduję) to szoruj na betę i do
          lekarza!Oj, ty nasza panikarko, pasujesz do nas jak ulał!Troszkę odwagi, co ma
          być to będzie!
        • dominika811 do ergi4 18.06.05, 21:07
          kochana ty nawet testu nie rób tylko od razu zrób małemu zdjęcie u gina Ty
          jesteś w ciąży Ja temp. w drugiej część cyklu miałam 36.7-36.9 a od daty
          planowanej @ 37.1-37.3 więc powodzenia i trzymam kciuki
    • pkaneta Info od Moni 18.06.05, 12:21
      Moje kochane - właśnie dostałam smska od Moni. Prosiła mnie abym was
      poinformowała o wyniku wizyty u lekarza
      Przepiszę Wam smska - "Nie jest dobrze ten ból brzucha może być poronny,
      dostałam zastrzyk podtrzymujący ciążę - będę je brać co 3 dni. Mam leżeć
      plackiem, dzidzia za mała, dopiero za dwa tygodnie ją zobaczymy. Boże tak się
      boję. Napisz dziewczynom na forum bo ja nie mam siły. Módlcie się za moje
      dziecko - Teraz tylko modlitwa może pomóc" Właśnie mam łzy w oczach. Kochane
      musimy się gorąco modlić za naszą Monię i jej maleństwo.
      Aneta
      • erga4 Re: Info od Moni 18.06.05, 12:32
        Monia jestem z tobą! modlę się za ciebie i twoje maleństwo. Będzie dobrze -
        musi być!
        • balbinka74 Re: Info od Moni 18.06.05, 13:27
          Monisiu, leż placuszkiem , trudno, tak trzeba.Mam nadzieję, że leki pomogą!
          Kochana, tak mi przykro, że znowu musisz się bać o kruszynkę, ale pozytywne
          myslenie pomaga.Pewnie , że się pomodlimy!Trzymaj się!Jestem z tobą!Kasia.
          • pkaneta Re: Info od Moni 18.06.05, 13:38
            Monia bardzo Wam wszystkim dziękuje - i mówi że grzecznie leży smile))
            • pszczolaasia Re: Info od Moni 18.06.05, 15:52
              O Boże przeczytałam właśnie...niech Monia lezy!!!!!!!!!!!! a my się będziem
              modlić... co ja gadam, będzie dobrze, ty;lko musi poleżeć!!!!!!!!!!!
              • megi.1 Re: Info od Moni 18.06.05, 17:10
                Trzymaj się Moniko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                My się będziemy modlić a Wy trzymaj się dzielnie!!!!
                Tak jek napisala pszczolaasia: "Bedzie dobrze!!!!!" Musi być!!!!
                • nata_home Re: Info od Moni 18.06.05, 19:05
                  Modle się z Wami za Monikę i jej kruszynkę
                  MUSI BYC DOBRZE!
                  • dominika811 Re: Info od Moni 18.06.05, 20:57
                    Monia trzymaj się !!!! Wszystko będzie dobrze zobaczysz pozdrawiam i modle się
                    razem z resztą dziewczyn
                    • ata76 Re: Info od Moni 18.06.05, 22:05
                      Monia trzymaj się!!! Modlę się razem z dziewczynami!!!!
                      • lalisia78 Re: Info od Moni 18.06.05, 22:27
                        Monia trzymaj sie wszystkie jestesmy z toba i twoim malenstwem.
    • ata76 Re: Czerwcowe starania 18.06.05, 22:12
      witam po urlopie, który dobiega niestety już do końca!

      serdeczne gratulacje dla Domiki!!!!

      Spóźnione życzenia imieninowe dla wszystkich solenizantek!!!!

      Przyłaczam się również do powitań nowuch forumek!!!Oby jak najkrócej gościły na
      forum jako starające się!!!

      Trzymam kciuki za wszystkie testujące w nalbliżyszm czasie i również za te,
      które już testowały, ale jeszcze @ u nich niet!!!Wszystko się może jeszcze
      zdarzyć i oby tak było!!!

      Balbinko, bardzo mi przykro!!

      A na zakończenie jeszcze raz modlę się za Monikę i jej maleństwo!!!!!
    • erga4 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 08:15
      Zrobiłam dzisiaj raniutko test i... jedna krecha! Paskudna jedna krecha!
      Odechciało mi się wszystkiego - no i oczywiście wyżyłam się na moim mężulku..
      Biedny on jest. No ale jeszcze tak do końca nie tracę nadziei - @ nie ma więc
      nie jest źle - 6 dzień wysokiej tempki.

      --------------
      Monia trzymaj się i leż grzeczniutko z maleństwem.
      • pszczolaasia Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 08:19
        a kiedy @ powinnaś dostać?
        • erga4 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 09:10
          Dobre pytanie smile Zawsze miałam bardzo długie cykle (czasami nie było @ nawet 4
          miesiące) Jak brałam duphaston i zastrzyki biogonadyl to zawsze była co 28 dni.
          Teraz jest pierwszy miesiąc po odstawieniu wszystkiego - więc sama nie wiem.
          Dziś jest 42 dzień cyklu - ale tak z obserwacji wynika że w tamty tygodniu
          miałam owu. mam 5 dzień dużo wyższą tempkę. Tylko te wszelkie objawy mnie
          zmyliły ( mdłości, zawroty głowy, totalny brak apetytu i ból piersi)Pewno się
          troszkę nakręciłam. Tak więc muszę chyba cierpliwie poczekać - i jak się w
          ciągu tygodnia nie pojawi @ to zrobić test.
          • pszczolaasia Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 09:55
            nie no..nie wyczymam...w zeszłym tygodniu owu, a mia bella dzisiaj teścior
            robi.. ręce mnie opadły..ledwo klawiaturki sięgam... masz wirtualnego klapsa!!!
            czyli przynajmniej o tydzień zrobiłas za wcześnie teścior... teścior
            najwcześniej 10 dni po ewentualnym zaplodnieniu się robi, czyli jakby 14 dni po
            owu to jest dobry termin... alesz mnie normalnie zdenerwowała, a po prostu za
            wcześnie teścior robi!!!! nosz .... ściskam i cmok!!!! czekamy!!!!!!!!!
            • erga4 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 10:07
              Oj ten klaps nawet zabolał smile) A zrobiłam teścior bo już za długo tej małpy
              nie było no i te objawy - no i przyznam że pod waszą namową też troszke. No ale
              teraz przynajmniej jestem pewna że to była owu i już wiem kiedy zrobić kolejny..
              • ata76 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 17:35
                Erga, póki @ niet póty jest nadzieja, zwłaszcza, jeśli za szybko testowałaś!
                Tak więc życzę Tobie, żeby przy następnym testowaniua wyszły już dwie grubaśne
                krechy.........a klaps się faktycznie należał, bo przecież wiadomo, że jak się
                za szybko testuje, to potem jest rozczarowanie ..........chociaż pewnie na
                Twoim miejscu też bym się skusiła.....w każdym razie powodzenia przy następnym
                testowaniu!
                • balbinka74 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 18:29
                  Erga, no nie ty to jesteś naprawdę niemożliwa! Poczekaj jeszcze
                  trochę.Sądziłam, że przypuszczałaś, kiedy była owu, i dlatego ponaglałam do
                  testowania.Pszczoło, bijemy, no nie?Tylko niezbyt mocno , bo nam koleżanka z
                  forum ucieknie hihihi.
                  • erga4 Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 22:02
                    I ty Brutusie przeciwko mnie? smile
                    Wiem wiem poddaję się - nie kopcie leżącego. Biała chorągiewka! Byłam pewna że
                    owu już była - miałam kilka dni wyższej a później spadła. Po prosztu wcześniej
                    nawet się nie bawiłam pomiarami tempek bo przy tak długich cyklach nie było
                    sensu - no i wtedy nie było mi to potrzebne. A przy duphastonie nie musiałam
                    mierzyć -wszystko było jak w zegarku.
                • balbinka74 Re: Babki 19.06.05, 18:46
                  Nastrój mam nadal fatalny.Właśnie wróciłam z pracy. Leje się ze mnie, a
                  brzuchol boli jak szalony.Pocieszam się jak mogę i jak zwykle wyszukuję dobre
                  strony małpy. Pójdę do kosmetyczki, będę mogła pojechać nad morze, odwiedzę
                  przyjaciółkę( mieszka ponad 150 km ode mnie), zrobię generalne porządki w
                  domku, na powitanie wakacji poimprezuję z kumpelami, kupię sobie coś fajnego.

                  Ale coś dzisiaj trochę to słabo działa, pewnie dlatego, że na dzisiejszym
                  festynie było aż zatrzęsienie przyszłych mamuś, które dumnie wypinały brzuszki
                  (wcale im się nie dziwię).

                  Pomodliłam się w naszej bazylice o zdrowie Monisi i jej fasolki.Mam nadzieję,
                  że nasze prośby zostaną wysłuchane. Tyle się ta dziewczyna nacierpiała.

                  Nic babeczki, uciekam do moich szpargałów. Muszę sie przygotować na radę i
                  trochę tego jest. Pa. Odpoczywajcie milutko.
          • nata_home Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 09:56
            cześć
            pozwolicie ze się trochę wyładuję, niedość że z naszej prokreacji nici, to
            jeszcze wczoraj posprzeczałam się mężem może i jestem zmierzła ale mam już dość
            tej choroby, ale nieważne najgorsze jest to że poszłam sobie spać miałam
            nadzieję że przyjdzie za mną ale on sie skradał do łóżka o 3 w nocy , no więc
            wiedziałam od razu że jego towarzyszką był komputer i wiecie co sie okazało że
            sobie czatował , o zgrozo jak mnie to wkurza ! czy wasi męzowie tez sobie
            czatują , mam ochotę mu naprawde zrobic awanturę ,/jak wroci teraz sobie
            pojechal na rajd/, ale może przesadzam może to nic takiego , nie umiem tylko
            sprawdzić tych zapisków z nocy

            erga przykro mi ale może faktycznie jeszcze troszkę cierpliowści ,życzę
            naprawde dużo wiary i oby sie udało

            dalej trzymam kciuki i modlę się za Monikę i jej maleństwo
            • nata_home Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 10:01
              przepraszam że wam moze tym zawracam tu głowy może powinnam sie wybrac na inne
              forum NP zdrady internetowe albo cos takiego ale , mam nadzieję ze mi
              wybaczycie , albo mnie olejcie ...
            • erga4 Re: Do nata_home 19.06.05, 10:16
              Oj to chyba dziś jest dobry dzień na wyładowania! Ja też na moim się
              wyładowałam z samiusieńkiego ranka.
              Czasami po prostu trzeba!

              • pszczolaasia Re: Do nata_home 19.06.05, 10:56
                czeba, czebasmile
                Natka ja mam inną ....eeeee...rywalkę, nazywa się Arka Gdynia..drużyna
                piłkarska...jestem zdradzana codzień, co ja gadam parę razy dziennie z całą
                druzyną piłkarską + pomocnicy i trener o reszcie kiboli nie wspomnę... czyli
                jakby nie było przynajmniej 12 facetów .... czas sie z tym pogodzić..jak wroga
                nie można pokonać, to cza go pokochaćsmile ściskamsmile
                • stokrotka76 Re: Do nata_home 19.06.05, 14:42
                  Oj, ja się na swoim juz od wczoraj wyładowywuje, hihi, jakiś taki humor mam
                  przerąbany i rozdrażniona jestem (czyżby PMS?). Ale on to dzielnie znosi, nawet
                  mu powiedziałam, ze teraz będę dużo marudzic i żeby sie nie przejmował. A
                  problem z czatowaniem też mam, ale przezwyczaiłam się do tego, że siedzi często
                  (i tak juz mniej niz kiedyś i mniej niz jak mieszkaliśmy osobno, ale mimo
                  wszystko to często wkurzające...)!
                  • ata76 Re: Do nata_home 19.06.05, 17:31
                    Nata, dla zdrowotności czasami trzeba dać upust swoim emocjom i choć nie
                    popieram kłotni, to wiem, że one oczyszczają z reguły atmosferę!!!! Także
                    myślę ,że od czasu do czasu może nie to , że jest wskazana, ale na pewno nie
                    jest groźna wymiana zdań.
                    jeśli chodzi o "czatowanie" to też to znam, mój mężuś lubi sobie posiedzieć
                    przy komputerku i porozmawiać ze znajomymi....bywa to drażniące, ale z drugiej
                    strony przecież my robimy podobnie, to znaczy też przesiadujemy na
                    forum.....dlatego też nie obrażam się na męża, bo on nie obraża się na mnie, że
                    ja siedzę........choć również irytują mnie nocne "wynurzenia" przy
                    komputerze......i wydaję mi się że nie można zakładać od razu najgorszego
                    scenariusza !
                • balbinka74 Re: Do nata_home 19.06.05, 18:25
                  Oj , ci nasi męzowie! Masz rację, żę na niego boczysz, bo trochę przesadził z
                  czasem.Mój na szczęście nie siedzi na czacie, ale za to uwielbia gry
                  strategiczne. Ostatnio to ja więcej niż on korzystam z kompa, ale jeszcze nie
                  marudzi, bo wtedy ma święty spokój i nikt mu nie trajkocze nad głową.
                  Kochana, cos ta choroba zbyt długo trwa.Poproś lekarza o skierowanie na wymaz z
                  gardła. Zrobią ci antybiogram i ustala jakie antybiotyki skutkują, a jakie nie.
                  Kiedyś tak zrobiłam, bo nawet dawki jak dla słonicy mi nie pomagały.Okazało
                  się, że tylko osłabiałam organizm kolejnymi dawkami antybiotyku, a choroby
                  rozwijały się nadal.Życzę dużo zdrówka!
                  • nata_home Re: Do nata_home 19.06.05, 19:04
                    dziewczyny bardzo Wam dziękuję , nie sądziłam że tak szybko będziecie mnie
                    podnosiły na duchu i to nie z tego powodu z którego sie tutaj znalazłysmy smile)
                    serdeczne dzięki , na szczęsci wpadła koleżanka i tez sobie troche
                    ponarzekała , wiecie co mój mężulek teraz robi ?!
                    odsypia -szkoda gadać
                    a do lekarza jutro polecę bo to juz serio za długo !
                    dziękuję i życze miłego wieczorku
            • pkaneta Do Naty 19.06.05, 20:52
              Natko - mój mąż to też maniak komputerowy. W pracy 8 godzin i jeszcze w
              domu...czasami brak mi słów. I na gadu też spędza swoje - i nie zawsze
              rozmawia ze swoim bratem czy tatusiem smile))Ok, Ja mam Was - on swoje gadu -
              zresztą ja tez czasami z gadu korzystam i tak samo jak on - rozmawiam z
              kobitkami...hihihi...grunt to mieć poczucie humoru. A pozatym posłuchajcie-
              jak ktoś jest na diecie to nie znaczy że nie może w menu pozaglądać, prawda??
              Gorąco pozdrawiam
              Aneta
      • pkaneta Re: Jedna krecha :-( buuuu.. 19.06.05, 20:48
        Ergo i Balbinko- moje kochane - bardzo mi przykro - mnie to samo spotkało
        dzisiaj. Idźcie w moje ślady - pomyślcie że to nie koniec ale początek
        kolejnego staranka - miejmy nadzieje że już bardziej owocnego.
        Ja od 5 dnia cyklu zaczynam brać Clo - przynajmniej mam 100% pewność że owu
        będzie. Oj, wykorzystam to owu, wykorzystam. teraz jeszcze tylko między 8 a 10
        dniem będę miała sprawdzaną drożność jajowodów.
        Kochane moje - główki do góry - poproszę o uśmiechy nr 5 - szersze, szersze -
        NO!!
        Gorąco pozdrawiam i całuję
        Aneta
    • megi.1 pytanie o owulacje 19.06.05, 20:08
      Dziewczyny, czy mozliwa jest owulacja w 10 dniu cyklu przy cyklah 28-30
      dniowych??? Mialm dziś wrażenie, że mam owulację (dał o sobie znać jeden jajnik
      i troszke bolał mnie brzuch) ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że tak wcześnie
      w tym cyklu. Jak myślicie?
      • pkaneta Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 20:42
        Kochane - właśnie przed chwilką rozmawiałam z Monią - nadal leży i się
        oszczędza, ale dzisiaj jest o niebo lepiej. Kobitka tryska optymizmem i jest
        gotowa góry przenosić - na szczęście mąż jej nie pozwala wink)) Brzusio już jej
        nie boli - sytuacja opanowana - i tak ma być aż do porodu za 8 miesięcy. Jutro
        idzie na zastrzyk - ten, który ma brać co trzy dni. Z tego co mi powiedziała
        to dzisiaj obejrzała wszystkie trzy części Władcy Pierścieni - ciekawe na kogo
        się zapatrzyła?? Na Aragorna, Legolasa a może Arwenę?? Hihihihi. No cóż -
        trzymamy za naszą Monię i jej mały cudek nadal kciuki i nie przestajemy się
        modlić
        Aneta
        Miejmy nadzieję że Monia wkrótce się do nas odezwie
        • megi.1 Re: Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 20:49
          I właśnie na taką wiadomość czekałyśmy cały weekendsmile))))
          Niech sobie Monika te góry przenosi na leżąco i siłą wolismile)))
          Pkaneto uściskaj ją od nas i zapewnij, że nie ustajemy w modlitwach za nią i za
          maleństwo pod jej sercem smile
          Po prostu smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • stokrotka76 Re: Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 21:56
          To bardzo dobra wiadomość smile))! Trzymam kciuki za Monię i kruszynkę smile
        • erga4 Re: Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 22:12
          Cieszę się bardzo. Oby tak dalej!
          • pszczolaasia Re: Najnowsze nowinki od Moni 19.06.05, 22:24
            no!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Anetko prosz ją ucalować!!!!!!!!!!!!! od Pszołysmile))))
            mocno z całych sił!!!!!!!! czy ja dobrze zrozumiałam, ze nasza Pkanetka też
            dziś testowała????? i zero? nul? kurde....nie wiem co to znaczy....

            tralallalalllalallalalllkaaaaaaa- zgdanicjcie czemu Pszoła spiewa????? nikt nie
            wie????????????????? ta wredna, nędzna, okropna @ wreszcie przyszła!!!!!!!!
            jest laski, jest!!!!!!!!! ta cholera przyszła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ło
            matko...tak boli, ze szok...ale jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "tylko" 4-
            5 dni spóźnieniasmile)))))))))) kurde, normalnie..mogę góry z Monią przenosić, a
            co mi tam za nią poprzenoszę parę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • pkaneta Pszczółko 20.06.05, 08:30
              Oprócz tego że testowałam i znowu nic - to ta wredota tak się przyczaiła, że
              wpadła do mnie w godzinkę po testowaniu - aż w szoku byłam.
              No, ale nareszcie! Już zakupiłam Clo i teraz jeszcze tylko 4 dni i zaczynam
              przygotowania do starania. Na przyszły tydzień planuję wziąć sobie przynajmniej
              tydzień urlopiku to i staranka mogą się udać - tak bez stresu.
              A tak wogóle to wspaniałaego nowego tygodnia życzy oddana Wam i naszemu
              superowskiemu forum Aneta
              • pszczolaasia Re: Pszczółko 20.06.05, 09:07
                czyli w porzo? nowy cykl nowa nadzieja itdsmile))) wlaśnie tak myślę o
                Gwiazdeczce..moze wiesz koniec roku dużo pracy ma.. mam nadzieję, że wszystko
                ok u niej...
                • pkaneta Re: Pszczółko 20.06.05, 09:12
                  Ja też mam taką nadzieję...
            • ata76 Re: Najnowsze nowinki od Moni 20.06.05, 17:53
              jak to dobrze słyszeć, że Monia czuje się już lepiej, byle tak do końca!!!! I
              cieszę się, że wraca do niej również i optymizm. Przyłączam się do uścisków dla
              Moni i trzymam kciuki, żeby dalej było już tylko lepiej!!!
    • pkaneta Balbinko... 20.06.05, 08:39
      ...moja kochana. Żyjesz jeszcze?? Pewnie tak, ale ciągniesz ostatnimi siłami.
      Ale nie martw się kochaniutka - to już ostatni tydzień i WOLNOŚĆ przez dwa
      miesiące.
      Odezwij się w wolnej chwilce
      Buziaczki na nowy tydzień
      Aneta
    • pkaneta Czy ktoś widział Gwiazdeczkę?? 20.06.05, 08:43
      Czy mi się wydaje czy gdzieś nam zniknęła?? Gdzie ona się wyniosła?? Może na
      inne forum?? Czas puścić jakieś listy albo psy gończe i ją tutaj sprowadzić po
      dobroci albo siłą - wszystko jedno wink))
      • zebra51 Re: Czy ktoś widział Gwiazdeczkę?? 20.06.05, 09:26
        Gwiazdko gdzie jestes?? Odezwij sie do nas.
        Moniko wysyłam Ci same pozytywne mysli. Musi Ci sie udać tym razem!
        A u mnie? Gorąco, do pracy chodzic mi sie nie chce sad
        • aga-75 Re: Cześć Dziewczynki 20.06.05, 10:53
          Ja jak zwylke jestem trochę do tyłu z pisaniem na forum, ale staram się nadążyć.
          Monia, też modlę się za Ciebie, ale i tak jestem pewna, że wszystko będzie
          dobrze zobaczysz!!! Wiem, że teraz na pewno się boisz, ale proszę myśl
          pozytywnie, jesteś pod dobrą opieką, już najważniejszy cud się stał i teraz
          napewno lekarze nie pozwolą aby coś złego się stało, zobaczysz będzie dobrze!!
          Trzymaj się Kochana!!
          Anetko, przekaż proszę ode mnie też pozdrowienia dla Moni jak bedziesz z nią
          rozmawiać, powiedz że myślę o niej i żeby nic się nie marwiła musi być dobrze!!

          Ja dziewczyny w piątek odebrałam wyniki badań, które kazała mi zrobić ginka,
          ale same z tego nic nie wiem, nie ma tam norm, nawet cięzko mi Wam przytoczyć
          te wyniki bo tam jest tyle cyfr, wykresów itp. że nie wiem o co chodzi. Jurto -
          we wtorek po południu ide do mojej ginki żeby zobaczyła te wyniki. Zdam Wam
          potem relację.
          Papa Aga.
          • agajak2003 cześć! 20.06.05, 11:05
            Melduję się po weekendzie. I znowu trzeba pracować, albo przynajmniej udawać,
            że się pracuje. Nienawidzę poniedziałku.
            • lalisia78 Re: cześć! 20.06.05, 11:13
              witam w ten słoneczny dzieńsmile
              ja nie mam jakoś humoru bo zepsuł mi go facet wczoraj na egz
              przez niego nie będę sie broniła 1 lipca bo nie zrobi
              nam wpisu w tym tyg idzie sie zdenerwować.
              Poza tym ok ładna pogoda wiec ja tylko Alicja sie wyśpi
              wybieramy sie nad jeziorko pospacerowaćsmile
            • pszczolaasia Re: cześć! 20.06.05, 11:14
              a kto lubi poniedziałek, że się tak filozoficznie spytam????? no kto?????
              nikt?? lepioej bądźmy cicho bo sie na nas obrazi i na stałe zostanie, jak dzień
              świstaka.....
              • aga-75 Re: cześć! 20.06.05, 11:30
                Właśnie, poniedziałek najgorszy dzień, ale ja dzisiejszy poniedziałek wyjątkowo
                lubię bo... mam wolne dzisiaj hihi..., dlatego mam czas żeby troszkę tu
                pozaglądać i pisać, jutro dopiero wracam do pracy, ale tak mi się nie chce że
                szok!!! Wszystkim cięzko pracującym życze miłej pracy, która szybko minie, a
                będącym w domku miłego dnia!!
                Aga
                • pkaneta Urlop 20.06.05, 11:35
                  A ja właśnie dostałam pozwolenie na urlop!!!!!!!!!!!! Od przyszłego tygodnia
                  laba przez cały tydzień!!!!Odpoczywam, zbieram siły i hoduję jajeczka wink)))
                  Uwielbiam TAKIE poniedziałki!!!!!!!!!
                  Aneta
                  • ciuforek Witam 20.06.05, 12:57
                    Kochaniutki wcale a wcale was nie zdradziłam!!!!!!!!. jestem nie było mnie całe
                    10 dni - nie miałam niestety dostepu do neta- ale za to ile mam teraz do
                    opowiaania..... A wiec obroniłam sie na 5 smile- wiecej strachu niz to warte.
                    jesli chodzi o moja kruszyne- to miałam troszeczku problemow- taki silny bol
                    brzucha. ez teraz jestem na lekach an podtrzymanie o wogole lerzenie w łóżeczku-
                    a przy moim synku to raczej nie mozliwe. no ale bede miała teraz wiecej czasu
                    na pognebienie wassmile/ moja kruszyna ma 7 tygodni- a ostatnia miesiaczke miałam
                    13 kwietnia- a wiec moje długane cykle dały o sobie znac- wiec zaciazyłam
                    gdziec w okolicach 40 dc- fajnie co?? lekarz wyliczył mi termin na podstawie
                    usg na 5 lutego- wiec kruszyna bedzie wodnikiem- podobnie jak moj synek, ktory
                    jest z 18 lutego.

                    Moniczko- wiedziałam, ze ci sie uda- miałac takiego samego doła jak ja zanim
                    zobaczyłam te piekne dwie krechysmile nie wiem czy jestes na forum luty 2006-
                    jeszcze tam nie zajrzałam- bo njpierw musiałam do wassmile ale jesli cie nie ma to
                    serdecznie zapraszam.
                    Pkanetko- trzymaj sie napewno ci sie uda- moze na tym urlopie??
                    balbinko- głowa i uszy do góry- rok sie szkolny konczy i bedziemy raz3em
                    podciagac te forum- chociaz z tego cio zauważyłam jest juz prawie 1000 postów-
                    no no dziewczyny starcaie sie
                    pozostałe foremiki- czekam na was serdecznie na zaciazaonych. przeciez
                    obiecałyście mi ze zalożymy watek zaciazone z kwietniow- majowo-czerwcowp-
                    lipcowycvh zaciazonych. wiec czekam

                    aha witam jeszcze raz wszytskie nowe dziewczyny- badzxcie jak najkrócej z nami-
                    jako strajace siesmile
                    pozdrawiam aws serdecznie kasia
                    • pkaneta Re: Witam 20.06.05, 13:50
                      Witaj Kasieńko kochana
                      Olbrzymie gratulacje z powodu TAKIEJ obrony!!! Oj te dzieciaczki mają taką
                      mądra mamusię!! Bardzo się cieszę - trzymałam kciuki smile))
                      I dbaj o siebie kochana- ja wiem jaki to problem przy takim smyku - ale musisz
                      się teraz oszczędzać
                      mam nadzieję że spotkamy się na gadu
                      Pozdrawiam
                      Aneta
                      • finka11 Cześć kobitki 20.06.05, 14:26
                        Ten poniedziałek nie jest wcale taki zły - ha, ha bo jestem już po pracy.
                        Wszystkim jeszcze w "robocie", życzę żeby czas szybko leciał.
                        Pkanetko, fajne masz nastawienie na nowy cykl, urlopik jak znalazł. A jakieś
                        konkretne plany wyjazdowe, czy laba w domku? W każdy razie na pewno wypoczniesz.
                        Ciuforek serdecznie gratuluję super obrony, pewnie mąż pęka z z dumy, dbaj o
                        siebie i kruszynkę, no i inne nasze zaciążone tez niech się nie przemęczają.
                        Lalisia tez tak miałąm jak Ty przed obroną licencjatu, że przez brak jednego
                        wpisu (koleś pojechał na urlop) musiałam sie bronić we wrześniu, ale nie było źle.
                        Aga-75 korzystaj z wolnego, pogoda super.
                        Pszczoła normalnie pierwszy raz cieszę sie że ktoś z foum dostał miesiączkę,
                        teraz już bedzie tylko lepiej.
                        Monia cieszę sie, że kryzys minął, teraz tylko sie oszczędzaj. Wiem, że ciężko
                        tak leżeć, moja siostra przeleżała praktycznie całą drugą ciążę, musiała się
                        nawet spowrotem wprowadzić do rodziców bo nie mogła sama zajmować sie swoim
                        brzdącem. Przeczytała wtedy chyba całąą bibliotekę. Ale i tak miło wspomina ten
                        czas. Cały czas trzymam za Ciebie kciuki.
                        Pozdrwaiam wszystkie foremki
                        • nata_home Re: Cześć kobitki 20.06.05, 15:47
                          halo !
                          róWnież się cięszę z dobrych wiadomości od Moniki, a kolejnej szczęsliwej pani
                          MGR GRATULUJĘ!
                          odwiedziłam dzisiaj ponownie lekarza i kolejna dawka mocniejszego antybiotyku i
                          do łóżka , cholewcia jak tu leżeć w taka pogodę no nic muszę sie kurować bo
                          szefostwo w czw jedzie na wczasy a ja muszę ich zstąpić ;
                          w domku rozpetałam małe piekiełko ,ale przynajmniej trochę mi ulżyło choć
                          usłyszałam pare niemiłych rzeczy, a co on niech sobie nie mysli że ja będe
                          siwiec i nie spać po nocach a on nie będzie wiedziła czemu , co nie ?!
                          pozdrawiam i zyczę miłego tygodnia i urlopów tym które go zaczeły no i
                          grubaśnych II kreseczek dla testujących
                          pa
                          • ata76 Re: Cześć kobitki 20.06.05, 17:59
                            Balbinko, głowa do góry, z każdym dniem będzie coraz lepiej, bo tak to już
                            jest, że nastrój poprawia się wraz z tym jak @ zaczyna przechodzić. Także życzę
                            Tobie jak najszybszego powrotu dobrego nastroju, a jak już @ się skończy to
                            zaczną się staranka i będzie się działo wink

                            Anetko (pkaneta), podziwiam Twój optymizm.... jak to dobrze, że taka dobra
                            dusza tutaj się udziela i dodaje otuchy pozostałym dziewczynom... to
                            piękne!!!!! I powodzenia w staraniach, które właśnie dla Ciebie się
                            zaczynają !!!! Miłego, zbliżającego się wielkimi krokami urlopu!!!!!



                            Lalisia, przykro mi ze względu na egzamin 1 lipca, ale z drugiej strony
                            będziesz miała więcej czasu na przygotowanie, choć to pewne marna pociecha, bo
                            znając życie pewnie wszystko już gotowe i "naumiane"...... ale wiesz jak wroga
                            nie można pokonać, to trzeba go pokochać, tak więc szkoda nerwów!!! No i miłego
                            spacerowania z Alicją, skoro egzamin przełożony to będziesz chwilowo miała
                            więcej czasu na spacery jeśli tylko pogoda dopisze smile))

                            Ciuforku, gratuluję 5 z obrony!!!!!!!!!! To teraz już spokojnie możesz
                            odpoczywać i nie martwić się nauką i myśleć jedynie o sobie i kruszynce...... a
                            jeśli chodzi o synka, to może nie będzie aż tak bardzo dokazywał i da mamusi
                            trochę poleżeć. Dbaj o siebie i wypoczywaj jak najwięcej!

                            Natka, a Ty się kuruj kochana, co by zdrówko jak najszybciej do Ciebie
                            powróciło!!!

                            Finko, ja też już po pracy i dodam, że dziś był pierwszy dzień po urlopie....
                            było ciężko (psychicznie), ale mogło być zawsze gorzej.... cieszę się w każdym
                            razie, że mam ten dzień „roboczy”za sobą. Jeśli o mnie chodzi to w tej chwili
                            już tylko czekam na wyniki starań, ale póki co jeszcze nie zaglądam do
                            kalendarza kiedy to testowanie ma nastąpić...... to znaczy wiem, ale na razie
                            staram się „tą” datę wyrzucić z pamięci.


                            Pozdrawiam wszystkie dziewczyny!



                            • lalisia78 Re: Cześć kobitki 20.06.05, 18:13
                              Alicja przechodzi dzisiaj sama siebie taka niemożliwa jest ze nawet obiadu nie
                              dało się ugotować tylko na podwurku da sie z nia wytrzymać. mam nadzieje ze
                              jutro jej przejdzie bo dzisiaj to tylko mama co 2 min woła. spotkałam dzisiaj
                              koleżanke w ciąży we wrzesniu ma rodzić alicja na nia sie dziwnie patrzyła że
                              taka gruba a jak jej powiedziałysmy że tam jest dzidziuś to sie smiałasmile
                              • pszczolaasia sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie dostał 20.06.05, 21:14
                                niech sie podpisuje pod spodem, zebym mogła rozesłać dalejsmile))) to ja i
                                przyjaciele w 6-ściu odslonachsmile Misiek to mój Pan....
                                • stokrotka76 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 20.06.05, 21:44
                                  a ja też mogę poprosić smile?
                                  • pszczolaasia Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 20.06.05, 21:45
                                    Ciebie mnie właśnie odrzucilo.... poczekaj ...chwilunia...
                                    • stokrotka76 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 20.06.05, 21:49
                                      a nie wiem czemu odrzuciło sad
                                    • stokrotka76 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 20.06.05, 21:58
                                      I przeszło. Nono, niezła imprezka była, hihi wink
                                • agajak2003 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 21.06.05, 08:47
                                  Ja nie dostałam - agajak2003@gazeta.pl
                                • agajak2003 do pszczolaasi 21.06.05, 09:02
                                  Teraz dostałam. No, no - niezła imprezka była. Szalej i baw się póki jeszcze
                                  możesz- niedługo pojawi się mała kruszynka i przez dziewięć miesięcy albo
                                  jeszcze dłużej możesz zapomnieć o dobrej zabawie (w domyśle- zakrapianej suto
                                  alkoholem). Oj, wiem coś o tym, dlatego, póki jeszcze mogę też korzystam z
                                  życia!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • pszczolaasia Re: do pszczolaasi 21.06.05, 09:44
                                    smile dziękismile
                                • lalisia78 Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 21.06.05, 16:07
                                  ja nie dostalam
                                  • pszczolaasia Re: sześć wysłałam Wam coś na skrzynki, kto nie d 21.06.05, 17:40
                                    się poprawiam i wysyłam...własnie obaczyłam, ze cofnęło mi...nie wiedzieć
                                    czemu, już idziesmile)))))))))
                              • balbinka74 Re: Cześć kobitki 20.06.05, 21:31
                                Cieszę się, że u Monisi ok.Pkanetko, przekaż,jej ode mnie ,że bardzo mocno
                                trzymam kciuki za jej fasolkę.

                                Witam nową foremkę!Sporo tu dziewczynn z twoich okolic, zatem na pewno nie
                                będziesz się czuła osamotniona.

                                Pszczoła to cudnie, że małpa już jest!No to od kiedy starania?

                                A co u mnie? Nadal podle się czuję, w pracy fatalnie,szkoda gadać. Zrobiło się
                                gorąco, a ja nie mam co na grzbiet wciągnąć, a na zakupy niestety brak czasu(
                                zresztą w nic mych udek nie wcisnę).Ech, brak mi słów.Ściskam was mocno.Pa

                                • pszczolaasia Re: Cześć kobitki 20.06.05, 21:50
                                  bejb, jestem, po wizycie u gina w szpitalu i w zasadzie siedze i ryczę jak
                                  bóbr..nie ma na razie staranek dopóki beta nie spadnie, a jak spada w takim
                                  tempie, to nie przymierzając spadnie za 4 tygodnie...mam takiego wqrwa, że
                                  szok.. laleczki woodoo , egzorcyzmy, czary mary nie pomogą, pomogóc, jeśli
                                  glowę zajmą, ale nie pomogą na to gó.., to musi spaść i tyle. mamy się
                                  zabezpieczać, a ja nienawidze kondonów, czyli prezerwatywek, a tabletek nie
                                  dostanę żadnych bo nie mogę i siedze i ryczę i ryczę i ryczę i NIE BĘDĘ NIC
                                  WIĘCEJ PISAĆ . DOBRANOC.... I TOFAM WAS SZYSTKE...
                                  Stokrotka foto poszło.
                        • pkaneta Do Finki 20.06.05, 22:16
                          A moje plany urlopowe są poprostu fantastyczne.
                          Każda z Was mi pozazdrości -wink))
                          Poniedziałek i wtorek planuję spędzić na odgruzowaniu mojego mieszkania - oj
                          zlekka się zaniedbało
                          Środa będzie poprostu boska hihihihi - a spędzę sobie ten dzień w kolejce
                          razem z ciężaróweczkami i innymi kobitkami do naszego zabójczo męskiego gina.
                          A gin w nagrodę za tylugodzinne oczekiwanie zrobi mi badanie na drożność
                          jajowodów i zacznie odliczanie do godziny "0".
                          najprawdopodobniej w czwartek i piątek będzie podobnie - monitoring cyklu
                          A w sobotę wrócę sobie do pracy.
                          Tak więc możecie mi pogratulować tak ściśle wypełnionych dni urlopiku.Hihihihi
                          Ale wiecie co??
                          Jestem szczęśliwa - i pełna optymizmu. Wierzę że ten miesiąc będzie należał do
                          mnie - i że za jakieś 4 tygodnie krzyknę - "mam dwie kreseczki!!!!"
                          Życzcie mi miłego urlopiku kochane
                          Pozdrawiam
                          Aneta
                          • pkaneta Pszczółko 20.06.05, 22:23
                            Chlip, chlip, chlip...a ja nic nie dostałam sad((
                            czy ja też mogę poprosić??
                            Aneta
                            • pszczolaasia Re: Pszczółko 20.06.05, 22:28
                              idzie, bo ciebie mi też odrzuciło!!!!
                              • ant25 Re: Pszczółko 21.06.05, 05:33
                                Pszczoła suuuuuuuuuuper, mało sie udzielam ale o mnie nie zapomniałaś wielkie
                                dzięki kochana.

                                A u mnie na razie obrona mag, a potem zobaczymy. Na razie nie próbujemy
                                zaczełąm nawet myśleć ze moze zajme sie jakimis nowymi studiami sama nie wiem
                                co ze sobą zrobic byłąm tak napalona na dzidziusia ale teraz troche odpuszczam
                                bo maż to nie wyrywny do dokładania sobie nowych obowiązków, a potem to mi
                                jeszce powie chciałas to masz i zajmuj się sama. Tak to juz u mnie jest. Lipa z
                                sosną no nie? To juz nie jest kwestia kryzysu my sie chyba tak powaznie róznimy
                                ze szkoda tylko ze tak pózno to wyszło.....
                                Pozdrawiam
                                • stokrotka76 Do Ant25 21.06.05, 07:35
                                  Ja tez miałam dylemacik mały - staranka czy może studia podyplomowe, rzucenie
                                  się w wir pracy, parę fajnych wyjazdów w perspektywie najbliższego roku - ale
                                  jednak silny instynkt macierzyński i pragnienie dziecka zwyciężyło smile. Jak się
                                  nie uda do września, to pewnie wybiorę się na studia podyplomowe, ale nie
                                  rezygnując z dzidzi owkours - jedno nie wyklucza drugiego. I nawet chyba lepiej
                                  zająć się w trakcie starań jeszcze czymś innym i nie skupiać się tak bardzo na
                                  tym jednym... przynajmniej u mnie tak jest - człowiek odrazu inaczej się czuje
                                  i ma więcej zapału do wszystkiego.
                                  A różnice chyba zawsze są - bez różnic nudno by było..
                                  Ale z Ciebie ranny ptaszek smile
                                  • ant25 Re: Do Ant25 21.06.05, 11:48
                                    kochana zaden ranny ptaszek tylko o tej porze mogłam powtórzyć do obrony ale
                                    jestem już po nareszcie mgr
                    • stokrotka76 Re: Witam 20.06.05, 21:47
                      Gratuluję piąteczki, dzielna jesteś smile. Ojej obrona, kiedy to było... Jakby
                      całe wieki temu, hihi! Ja tez mam raczej długie cykle, więc nie tracę
                      nadziei smile. Dziś 28 dc i owu nadal nie było, nie wiem czy wogóle będzie w tym
                      cyklu...
                      • finka11 Oj kobitki 20.06.05, 23:26
                        Pszczoła, Ty to mały szaleniec jesteśsmile Ściskam za lewa kostkę w podzięce za
                        zdjątka, widać że potraficie się bawić. A po mężu widać, że zapalony sportowiec,
                        znaczy się kibic.
                        Zebra tez dziekuję za zdjecie, dopiero teraz zobaczyłam że coś dostałam, z
                        Ciebie to normalnie boginii, a mąż nie gorszy.
                        Pkaneto, Twój urlop zapowiada się "miód-malina", chyba jednak wolę chodzić do
                        pracysmile Ale czasem trzeba, w każdym razie życzę choć trochę wolnego czasu.
                        Ja jeszcze tylko 4 dni i zaczynam szukać pracy, bo nową umowę mam dopiero od
                        września, więc co by nie siedzieć bezczynnie porozglądam się za czymś.
                        Pozdrawiam foremki i słodkich snów zyczę
                        • czarownica75 Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:04
                          w ten wtorkowy poranek. Niestety nie mogłam do Was wczoraj zajrzeć więc mam 3
                          dniowe zaległości.
                          Monisiu,to super że czujesz się już lepiej ale uważaj na siebie i maleństwo.
                          Trzymam kciuki za Ciebie i Fasolkę. Na pewno wszystko będzie dobrze a za kilka
                          miesięcy będziesz już mogła wziąć swoją kruszynkę w ramiona.
                          Ciuforku, no no, to się nazywa obrona!! Gratuluję 5, jestem z Ciebie dumna smile))
                          Lalisia, 1 lipca już niedługo więc relaksuj się kochana!! Wiem z doświadczenia,
                          że obrona to formalność, więc naprawdę nie ma się czym denerwować.
                          Ant25, wiem, że zwykle decyzja o bejbiku jest trudna do podjęcia, zawsze
                          są "ważniejsze" sprawy, a potem okazuje się, że zrobienie dzidziusia to nie
                          takie hop siup.Tak było ze mną i gdybym mogła cofnąć czas to zaraz po studiach
                          zostałabym mamusią.
                          Pszczółko, dzięki za super zdjątka. Dziś zajrzałam do skrzynki a tu taka
                          niespodzianka...Niezła z Ciebie laska, ale co ja Ci tu będę gadać. W końcu
                          komplement od baby to sie chyba nie liczy..
                          A ja wczoraj powinnam dostać @ i nic. Dziś tez nic nie wskazuje na to, że
                          przyjdzie i mam nadzieję, że już w ogóle nie przyjdzie! NO! Pozdrowionka dla
                          wszystkich forumek.
                          • finka11 Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:17
                            No czarowniczko, oby sie udało, byłoby super. U mnie też @ na razie niet, ale ja
                            mam czasem cykle nawet 37 dniowe, a dzisiaj dopiero 32. Trzymam kciukasy.
                            Ant z mężami tak bywa, raz jest ok, a potem pod górkę i zastanawiasz się "co ja
                            robię z tym facetem", rok temu mieliśmy taki kryzys, ale nam przeszło i teraz
                            jest o niebo lepiej. A co do dzidzi to może zdaj się na los. Zresztą sama
                            będziesz wiedziała najlepiej czego pragniesz.
                            Kobitki życzę cudownego wtorku.
                            Czarownico kiedy odważysz sie testować?
                            • zebra51 Re: komplementy 21.06.05, 09:24
                              od kobiet licza sie wlasnie podwojnie smileBo jesli kobieta uzna, ze druga jest
                              ladna, to oznacza, ze jest naprawde wyjatkowa!
                              ....i taka nasza Pszczola jest!
                              A u mnie dzis 24dc. I nawet z nudow rano zrobilam test. Piekna rozowa tlusta
                              kreska. Zeby nie bylo watpliwosci jedna smile
                              A teraz pytanie, jaki mozna kupic prezent dla dziewczynki z okazji skonczenia
                              podstawowki??
                              • ata76 Re: komplementy 21.06.05, 09:43
                                witam w słoneczny wtorek!!!

                                w kwestii komplementów od drugiej kobiety zgadzam się z Zebrą, bo tak po
                                prawdzie, to chyba mówienie komplementów przedstawicielsce tej samej płci nie
                                leży za bardzo w naszej naturze!

                                Czarownica, trzymam kciuki, żeby @ nie przyszła!!!!

                                Ant, z mężami tak to już chyba jest ...raz jest lepiej raz gorzej....pełna
                                zgoda to raczej rzadkość, więc cała sztuka w tym by tak żyć, żeby te gorsze
                                chwile nie przesłaniały tych lepszych! U mnie z mżem potrafimi nieżle ze sobą
                                drzeć koty, ale zawsze jednak godzimy się i to chyba jest
                                najważniejsze...przynajmniej moim zdaniem!

                                a jeśli chodzi o mnie, to nadal radośnie nie zaglądam do kalendarza
                            • czarownica75 Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:25
                              U mnie dziś tez 32 dc, zwykle cykle 28-30 więc mam cichutką nadzieję, że to
                              jest to... Testowałam 16.06 (8dpo) i jedna krecha więc teraz nie będę się
                              spieszyć. Może spróbuje w czwartek albo w piątek. Dziwne jest to, że nie miałam
                              żadnych objawów @, a zwykle były i to silne, zwłaszcza ból piersi. A tym razem
                              nic, dopiero wczoraj zaczął mnie boleć jeden cycuś, pobolał pół dnia i
                              przestał. Nie mam pojęcia co o tym mysleć, bo żadnych opisywanych przez
                              dziewczyny objawów ciąży nie mam. No może tylko to, że bardzo wcześnie
                              wieczorem chce mi się spać a budze sie koło 6 rano... A zwsze było tak, że
                              późno chodziłam spać i późno wstawałam... Nic z tego nie rozumiem smile)
                              • finka11 Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:37
                                Zebra masz rację z tymi komplementami. Ja też już sobie testowałam w 10 dpo i
                                też jedna krecha, więc żeby sie nie stresować już nie testuję.
                                Czarownico co do objawów to ja sama nie wiem, niestety nawet nie potrafię wyczuć
                                czy miesiączka się zbliża czy nie, raz mnie boli pobrzusze i cycuchy innym razem
                                komplenie nic, a @ przychodzi, także na objawy nie zwracam uwagi.
                                • zebra51 Re: do finki 21.06.05, 09:44
                                  Wiesz, ja sie chyba nie stresuje testami. To pierwszy cykl po poronieniu, w
                                  ktorym kochamy sie bez zabezpieczenia. Jesli test bedzie negatywny, bede mogla
                                  poopalac sie jeszcze w bikini gdzies na egzotycznej plazy smile bo tak straaasznie
                                  chce gdzies wyjechac na dluzej. W zasadzie to byla by dopiero nasza podroz
                                  poslubna, bo zamiast na wycieczke - kupilismy sobie nasze pierwsze autko smile
                              • pszczolaasia Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 09:42
                                jestem trochę zaklopotana tymi komplementami dziewczynysmile ale dziękujesmile
                                komplement z ust kobiety nabiera szczególnych właściwoścismile dziekujesmile
                                czyli co? Czarownica jest naszym następnym czarnym koniem, zara za nią
                                Stokrotka, Zeberka tak?
                                czekamy na Pkanetkę, bo ja to niestety wczoraj od gina się dowiedziałam, ze
                                jeszcze przynajmniej miesiąc... więc miala wczoraj doła piep..go giganta, nie
                                kciało mis ię gadać to foty opracowałam i powysyłałm, żebyście nie miały zbyt
                                idealnego mojego wizerunku, a tu niespodzianka, tyle miłych słów ...dziękuje
                                dziewczyny...jako, że jestem w pracy i nie wypoada mi ronić łez to kończę bo bo
                                jeszcze chwila i jak nic będę ryczeć...coś mi się z glową dzieje wiecie..
                                • pszczolaasia żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 09:46
                                  rogamismile)))
                                  • czarownica75 Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:07
                                    Widać, że facet potrafi się bawićsmile)) Mój by sobie za nic nie dał wcisnąć
                                    takiej czapy na głowę! Strasznie mi się ta czapa podoba, a facet... hmm nic juz
                                    nie napiszę smile)
                                    • pszczolaasia Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:17
                                      fajny nie? tofam go wiesz...jest taki zwariowany...a czasem wtedy kiedy
                                      poczebuje, jest taki przytulny, a jak chce płakać to nadstawia klatke z
                                      piersiami do placzu, ale genralnie to mnie opiernicza, jak kcem ryczećsmile) a
                                      czasem kiedy jest mi źle to przyśle jakiegoś sms-ka, jakos to wyczuwa... dziwny
                                      gość w sumiesmile))
                                      • czarownica75 Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:25
                                        chciałaś chyba powiedzieć cudowny smile)) To naprawdę ogromny dar spotkać
                                        człowieka, który rozumie Cię bez słów, na którego zawsze możesz liczyć, który
                                        zawsze Cię wesprze, przytuli, ucałuje...Kochane te nasz chłopy...
                                      • finka11 Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:34
                                        Pszczoła zgadzam sie z przedmówczynią, mężulka masz takiego co sie za nim babki
                                        na ulicy oglądają, zresztą za tym Zeberki facetam też sama bym oczami wodziła.
                                        No i pewnie do tego, że przystojni to jeszcze jakie żony mająsmile
                                        Zebra fajne masz podejście, u mnie to zależy od nastroju, raz wynik testu mnie
                                        nie ruszy innym razem po czasie ogarnia mnie smucior.
                                        Ale ogólnie tragedii nigdy nie ma.
                                        • zebra51 Re: finko 21.06.05, 10:39
                                          pewnie, ze nie ma tragedii.
                                          Na tym forum spora czesc dziewczat jest poharatana psychicznie po
                                          wczesniejszych stratach. Ja zreszta tez. Ciesze sie wiec z najmniejszych
                                          sukcesikow, a co do smutkow, to staram sie miec podejscie Scarlet O'Hara
                                          "Jutro się bede tym martwic"
                                          Staram sie, czasem nie wychodzi, ale caly czas staram sie smile
                                          Co do meza, to na szczescie nie zdaje sobie sprawy jak jest przystojny!
                                          Ale tacy sa najlepsi smile Nieswiadomi swoich zalet.
                                          • finka11 Re: finko 21.06.05, 10:44
                                            Dobrze to ujęłaś, popieram. Mój jest niestety czasem świadomy zalet, których
                                            wcale nie ma, ale nie mam serca sprowadzać go na ziemięsmile
                                            • zebra51 Re: finko 21.06.05, 10:48
                                              Heh, mojemu to czasem wydaje sie, ze umie spiewac...
                                              • pkaneta Re: finko 21.06.05, 10:56
                                                jakbym swojego widziała - nieraz go proszę żeby zrobił coś dla muzyki...i
                                                przestał śpiewać...nie zawsze pomaga cholercia.
                                                Najlepiej wychodzą mu kołysani z przytupem - że Karola jeszcze tiku nerwowego
                                                nie ma to dziwne jakieś
                                                Pozdrawiam
                                                Aneta
                                  • pkaneta Re: żeby nie było złudzeń mój mąż to ten idiota z 21.06.05, 10:54
                                    Wielkie dzięki za zdjęcia - wow, Pszczółko normalnie zaniemówiłam!! Normalnie
                                    jesteś niezła laska i Twój mąż - hoho. I bardzo fajnie że jesteście takim
                                    fajnym małżeństwem.
                                    Jak chcesz to też Ci prześlę swoją podobiznę - chyba narazie jestem jedną z
                                    niewielu, której gęby nie znacie hihihi
                                    Jeśli znajdzie się jakaś chętna na moją fotkę - poproszę o jakiś znak - wiem,
                                    że niektóre z Was już moją fotkę mają
                                    Która lubi horrory - proszę się ustawiać w kolejce hihihi - moja fotka
                                    gwarantuje podwyższenie ciśnienia hihihi
                                    Pozdrawiam
                                    Aneta
                                    • agajak2003 do pkanetki 21.06.05, 11:04
                                      Czekam na fotkę.
                                      • czarownica75 Re: do pkanetki 21.06.05, 11:10
                                        No ja tez czekam z niecierpliwością smile)))
                                      • megi.1 Re: do pkanetki 21.06.05, 11:10
                                        Ja tez poprosze Wasze fotki dziewczyny smile

                                        m.
                                      • finka11 Re: do pkanetki 21.06.05, 11:15
                                        Ja też poproszę. Podobało mi sie stwierdzenie "kołysanki z przytupem" chyba
                                        zaśpiewam jedną dzisiaj mężowi na dobranoc.
                                        • pkaneta Re: do pkanetki 21.06.05, 11:46
                                          Sprawdźcie swoje skrzynki - już wysłałam
                                      • pkaneta Re: do pkanetki 21.06.05, 11:25
                                        Juz wysłałam - miłego odbioru hihihi
                                        • czarownica75 Re: do pkanetki 21.06.05, 11:58
                                          Widzę, że na naszym forum same super laski z przystojnymi mężusiami u boku...
                                          • pkaneta Re: do pkanetki 21.06.05, 12:07
                                            hihihihi dzięki czarowniczko - ja poproszę o Twoją fotkę - też bym chciała Cię
                                            zobaczyć
                                            • czarownica75 Re: do pkanetki 21.06.05, 12:28
                                              Ok, spróbuję coś znaleźć...
                                              • czarownica75 Re: do pkanetki 21.06.05, 13:52
                                                Wysłałam...
                                                • zebra51 Re:ja tez poprosze o zdjecia! 21.06.05, 14:15
                                                  smile
                                                • pszczolaasia a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecznie?? 21.06.05, 14:15
                                                  Panu nie pokaże coście tu napisaly, bo w dume się wbije i bedzie nie do
                                                  wytrzymaniasmile)) tenks laskismile))))))))
                                                  • ata76 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 14:25
                                                    ja też proszę o fotki, jeśli oczywiście mogę procić!!!
                                                  • czarownica75 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 14:32
                                                    jasne, jasne zaraz wyśle. Tylko cholerka komp mi nie wyrabiasmile))
                                                  • agajak2003 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 15:00
                                                    Hej. Dostałam fotki i muszę przyznać, że "niezła z Ciebie laska. A mężuś-może
                                                    to nie jest lepsza połowa w waszym związku ale jaka interesująca(ma super
                                                    fryzurkę). Ja niestety nie mogę narazie przesłać swoich zdjęć. Nie mam
                                                    cyfrówki, a wpracy nie bardzo mogę, ze względu na szefa, skanować. Ale coś
                                                    wykombinuję w najbliższym czasie. Pozdrowionka.
                                                  • czarownica75 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 15:10
                                                    dzięki Aguś, fryzurke sama mu qrcze dobrałam, choc fryzjerem nie jestem hihihi
                                                    ale straszliwie lubię facetów z długimi włosami. Jak się poznaliśmy to Adam
                                                    własnie takie miał, dłuuuugie do pasa. Przed ślubem na wyraźne życzenie mojej
                                                    babci sciął tak jak widac na załączonym obrazku. Czekam na Twoje fotki z
                                                    niecierpliwością smile)
                                                  • pszczolaasia Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 15:23
                                                    do mnie też poszły tak? na domowy tak? Pszczoła prosi tak?
                                                  • czarownica75 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 15:25
                                                    na gazetowy Pszczółko, na gazetowy... jakżesz do Ciebie mogłyby nie pójść???
                                                  • pszczolaasia Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 17:53
                                                    nie dostałam foto Czarownicy sad(( Pszczoła płaczesad(((
                                                    dostałam foto Anetki- no nie pogadasz.... no, no, no!!!! czy ten Pan na zdjątku
                                                    nizej ma czerowne włosy???? dobrze widze, czy mnie się tylko w łoczętach mieni?
                                                    Mój Pan na szczęście nie śpiewasmile)) w nasyzm domu robię to ja..niestety...a mam
                                                    pierwszy stopień wtajemniczenia muzycznego... nawet czasem pies się do mnie
                                                    dołączasmile)))) znaczy jak twierdzi Misiek, razem wyjemy...doprawdy nie wiem o co
                                                    mu chodzi...
                                                    powiedziałam Panu Misiowi, co o nim napisalyście, nosz chodzi napuszony jak paw
                                                    tera, zaraz ogon rozwinie i będzie nim trząsłsmile))) czubeksmile))) ja kcę foto, ja
                                                    kcę foto!!!!!!
                                                  • dominika811 cudo foto 21.06.05, 18:20
                                                    same laski tu u nas pogratulowac mężów dziewczynki, Pszczółko może niech twój
                                                    mąż poczeka z tym ogonkiem do owu połączycie wtedy i dni i jego dume hihihi
                                                    pozdrawiam
                                                  • pszczolaasia Re: cudo foto 21.06.05, 18:26
                                                    muszę jeszcze poczekać... niestety ...chlip, chlip, aż cholera spadnie i wtedy
                                                    z ginem będę gadac, a raczej negocjowac ...eeeee....warunki zapłodnienia, to
                                                    znaczy dopuszczenia męża w celach prokreacyjnych a nie tylko li wyłącznie
                                                    przyjemnościowychsmile)))
                                                    coś wam opowiem dla śmiechu:
                                                    sluchajcie wracałam z pracy z koleżanką i jej ciotka pracuje w Gdańsku,
                                                    rentgeny strzela różnym ludziom... no i wchodzi gościu, po 30-stce, aligancki
                                                    pod krawacikiem, letko spłoniony, leciuchno rozkraczony..kumacie stąpa po
                                                    prostu...sunie po linoleum szpitalnym.....zgadnijcie co się stało.... no kto
                                                    zgadnie???? nikt, a więc Pan się zabawiał sam ze sobą z braku
                                                    eeeee....partnerki chyba zabawiał się elektryczną golarką, no i co tu dużo
                                                    mówić mu ją wessało...... tak czy dni chodzil idiota, bo myślał, że ją
                                                    eeee...wydali chyba, aż się stan zapalny jakowyś wdał i cza bylo ją na gwałt
                                                    wyciągać, bo...eeeee Pan chodzić nie mógł... smile))))) się zastanawiałyśmy z
                                                    koleżanką gdzie był kabel do tej golareczki...czy Pan dla prikłada nie
                                                    podłączał się co wieczór dla eeeeeee....rozladowania napięciasmile))))przyszlo też
                                                    podobno kiedyś małżeństwo, z Panią, bo Pan podczas zabawy za głęboko jej
                                                    wibratorka wepchł w ...eeeee.... niewymawialną i się wessało i się podobno
                                                    baterie nie kciały wyczerpać i Pani eeeee- cóż kota mozna zagłaskać na
                                                    śmierćsmile)))) powinnam zmienić zawód!!!!!!!!! agent celny cóż mi przyszlo do
                                                    głowy!!!!!!!!
                                                    laski cieszmy się, że panów mamysmile))) głupie pomysly nam do łba nie
                                                    przychodzą...
                                                    naopowiadałam to wszędzie, gdzie tylko pisuje, bo dzień taki piekny i szkoda
                                                    żeby się nie posmiaćsmile))))))))))
                                                  • ata76 Re: cudo foto 21.06.05, 18:33
                                                    no proszę, taaaaakie historie, a Ty mi nic nie opowiedziałaś...znowu muszę z
                                                    forum czytać....brzydko Pszczółko, brzydko!
                                                  • pkaneta Re: cudo foto 21.06.05, 19:04
                                                    Pszczólko no poprostu się popłakałam...jeszcze łzy mi kapią i makijaż diabli
                                                    wzięli - a podobno tusz wodoodporny. hihihihi
                                                    A tak zmieniając temat - jesteś z zawodu Agentem celnym?? Ja też!!
                                                    Fakt- na naszym terenie agentów celnych już nie potrzebują i zmieniłam zawód -
                                                    nadal jestem agentem...ale bankowym.
                                                  • ata76 Re: cudo foto 21.06.05, 19:17
                                                    agent to agent, a drugi człon nie ważny wink

                                                    i dodam, że też jestem agentem celnym
                                                  • pszczolaasia Re: cudo foto 21.06.05, 19:32
                                                    Ata nie pierniczsmile)))) agent pieknie i dumnie brzmi, ale nie obcego wywiadu, no
                                                    to może i tak, ale wywiadu sowieckiego, to już durnowato...ale ja najlepiej
                                                    lubię mówić, ze pracuje w agencji.....z takim umilkiem..i Panowie porażeni moją
                                                    niezwykłą wprost urodą juz się pytają ile za numer biorę...a ja na to, że
                                                    celnej...i konia z rzędem temu, kto wie co to jest agencja celnasmile)) mowa
                                                    oczywiście o panach, którym to mowię... Aneta zazdroszczę ci, ja tez myślę,
                                                    żeby profil zmienić trochu, ale odwagi jakoś nie mam. w końcu praca jest, ajka
                                                    jej nie będzie to wtedy się zastanowięsmile))))))
                                                  • pkaneta Ato i Pszczołasiu... 21.06.05, 22:33
                                                    ...to jesteśmy już trzy niezłe agentki...a w zasadzie to nam wszystkim niczego
                                                    nie brakuje wink))
                                                  • ata76 Re: Ato i Pszczołasiu... 21.06.05, 22:35
                                                    dokładnie tak Anetko, tyle, że my dodatkowo mamy to na papierze wink
                                                  • pkaneta Re: Ato i Pszczołasiu... 21.06.05, 22:45
                                                    A wiecie co nie tak dawno powiedział mój szef?? A dodam że niezły z niego
                                                    wariat - w pozytywnym znaczeniu. Stanął koło mnie i powiedział - " Pani Aneto
                                                    - niewiele już Pani tych agencji pozostało" Na co ja mu powiedziałam że jest
                                                    świnia - roześmiał się od serca i zaczął chrząkać jak prosiak. Teraz jak do
                                                    nas dzwoni to zamiast " dzień dobry" słyszymy chrumkanie świni. Niezły numer z
                                                    niego - mówię Wam - ale go uwielbiamy.hihihihi
                                                  • pkaneta Info od Moni 21.06.05, 22:47
                                                    Dostałam dzisiaj smska od Moni- pisała że czuje się cudownie, nic jej nie
                                                    boli, jest szczęśliwa i radosna. Obiecała także że nas szybciutko odwiedzi na
                                                    forum. mam nadzieję że nastąpi to wkrótce - już mi tęskno za jej wesołymi
                                                    tekścikami.
                                                    czekamy na Monię, prawda??
                                                    Pozdrawiam w imieniu Moni
                                                  • ata76 Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 18:28
                                                    ja też nie dostałam foto Czarownicy!

                                                    Ale za to mam zdjęcia od Anetki smile))))
                                                    bardzo mi się podobywują.....Anetko z tym "cukrem", to WIELKA przesada!!!!
                                                    Fajna z Ciebie dziewczyna i tyle, a Karolcia też ślicznota!!!A Pan mąż to
                                                    faktycznie ma czerwone włosy, czy tylko na zdjęciu tak to wygląda??? Jeszcze
                                                    raz powiem śliczna z Was trójeczka!!!

                                                    a jesli chodzi o śpiewanie to też niestety posiadam pierwszy stopień
                                                    wtajemniczenia muzycznego, mężuś zaś ładnie śpiewa i potrafi dodatkowo jeszcze
                                                    grać na gitarze...taki utalentowany....ja niestety śpiewam tylko w zaciszu
                                                    domowym, bo na występy publiczne nie mam odwagi.........mąż twierdzi, że ładnie
                                                    śpiewam, ale lepiej rysuję, a dodam, że w tym drugim temacie też nie jestem
                                                    zbyt utalentowana sad
                                                  • pszczolaasia Ata:)))))))) 21.06.05, 18:49
                                                    tosz napisałam, jak wracałam do domu!!!!!!!!!!!!!!
                                                    czy nie napisałam??
                                                  • ata76 Re: Ata:)))))))) 21.06.05, 19:15
                                                    wiem, wiem....cóż wzrok już nie ten wink
                                                  • pkaneta Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 19:00
                                                    Pszczółko hihihihi dobrze widaiałaś - włosy były czerwone - aktualnie są
                                                    koloru łysego wink)). A kolorów miał całe mnóstwo - niebieski, zielony,
                                                    czerwony , sraczkowato- żółty. Na nudę nie mogę narzekać...absolutnie hihihi
                                                    Pozdrawiam
                                                    Aneta
                                                  • pszczolaasia Re: a czy ja dostanę jakieś foty sie pytam grzecz 21.06.05, 19:03
                                                    znaczy w Waszym wypadku to nie kobieta a Pan zmienny jest? mój jest łysy,
                                                    znaczy szczygę go sama maszynką, końcówka 3 mm... co dwa tygodnie bo potem mam
                                                    mały atak histerii, że mu do oczu wpaduje..i telewizorni nie może oglądaćsmile))
                                • stokrotka76 Re: Witam kochaniutkie... 21.06.05, 19:27
                                  Moje próby wysyłki nie powiodły się tak jak chciałam, ale jedna fotka poszła,
                                  więcej przejść nie chciało, nawet zapakowane i niektóre adresy mi odrzucało!
                                  Coś te krzynki gazetowe jakies takie mało pojemne chyba... Jak ktoś jeszcze
                                  sobie życzy to dajcie znać smile
                                  • agajak2003 do stokrotki 22.06.05, 08:53
                                    Czekam no fotki!!!!
    • stokrotka76 Fotoski 21.06.05, 19:30
      Cos mi wszystko przejść nie chciało, nawet zapakowane sad. Jak kto jeszcze chce
      to dajcie znać smile. Ja również czekam na Wasze podobizny Kobitki smile
      • ata76 Re: Fotoski 21.06.05, 20:01
        ja nie dostałam, a Tobie już kiedyś swoje wysyłalam sad(

        a adresy odrzuca, jeśli wysyłasz do więcej niż 10 osób jednorazowo
        • stokrotka76 Re: Fotoski 21.06.05, 20:09
          No to puszczam smile
          • ata76 Re: Fotoski 21.06.05, 22:34
            bardzo, bardzo dziękuję za zdjęcie.....wiesz co aż miło popatrzeć na Wasze
            twarze .......piękne zdjęcie....... wystarczy rzucić okiem i widac, że
            jesteście szczęśliwi.....naprawdę jestem zaczarowana tym zdjęciem.....życzę
            Wam, żeby to poczucie szczęścia nigdy Wan nie opuściło!!!
    • ata76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:31
      Witam z wietrznego Pomorza!

      to świetnie, że Monia dobrze się czuje....oby jak najszybciej do nas wróciła!!!

      Anetko, ale się uśmiałam czytając o szefie...mój niestety nie wykazuje się
      takim poczuciem homoru...wiesz poważny prezes firmy wink
    • pkaneta Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:33
      Witam was dziewczynki w tą duszną i słoneczną środę -przynajmniej u nas.
      Przyszłam na czworaka do pracy, lekko pociągając lewą nogą - już rezerwa mi się
      świeci - jeśli chodzi o siły. Chęć do pracy minus 5.
      Jeszcze tylko do piątku do 17 i URLOP!!!!!
      Meldujcie się kochane jak samopoczucie w środę
      I odrazu bardzo dziękuję Wam wszystkim za fotki - jesteście piękne, cudowne -
      macie fajoskich i ładniusich facetów wink)). Już się nie mogę doczekać na fotki
      waszych przyszłych maleństw - takie połączenie musi zaoowocować jakimiś małymi
      cudkami - czego Wam życzę
      Buziaczki
      Aneta
      • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:44
        na Pomorzu brzydko, ale ciepłosmile) ekstra ze z Monią jest ekstrasmile))) uściski
        dla niej prosim przekazać....
        dzięki za szystkie fotysmile)))) ale Czarownicy dalej nie widziałam, chlip,
        chlip.... jakby ktoś miał może prześle biednej Pszczole?
        • zebra51 Re: Monika :) 22.06.05, 08:51
          Cieszymy sie razem z Toba, slonko!
          Eh dziewczyny jakos mi dzis wyjatkowo dobrze smile
          Moze to wynik wczorejszego wieczoru wink
      • finka11 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:49
        Stokrotko serdeczne dzięki za foto, jest bardzo fajnie zrobione, miłość aż z
        niego paruje, no i te uśmiechnięte buziaki.
        Czarwonico jak patrzyłam na Wasze zdjęcie w gondoli to sie rozmarzyłam. A Twoja
        druga połowa to normalnie dumna, że ma taką kobitę, no, no.
        Pikne z Was pary kochane.
        Ja sie odwdzięczę i też wyślę swoje, tylko po pracy, czyli pod wieczór.
        A tak poza tym to u nas pogoda sie poprawia, wychodzi piękne słoneczko. U mnie
        34 dzień cyklu, ostatnie miałam po 31 dni, zrobiłam więc test i jedna krecha,
        także na weekend grillowanie, opalanie i dużo piffka.
        Jak tam się ma Monia, wszystko u niej ok, Pkanetko jak coś wiesz to daj znać.
        Pszczoła na innym wątku wyczytałam o tym, że nastąpiła u Ciebie "stabilizacja",
        czyli cały czas jest do d..py. No ale kochana wakacje przed nami, będzie dobrze,
        będzie dobrze, będzie dobrze i tak trzeba powtórzyć 20 razy i czekać na efekty.
        Pozdrawiam
        • finka11 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:52
          Znalazłam wyżej pościk, ze u Moni ok, cieszę sie przeogromnie.
          • agajak2003 do stokrotki 22.06.05, 09:03
            stokrotko, mogłabyś mi jeszcze przesłać zdjęcie( nie chce mi się otworzyć)
            Please, please, please!!!!!!!!!!!
            • stokrotka76 Re: do stokrotki 22.06.05, 09:24
              Prześlę wieczorkiem, bo w pracy nie mam smile
        • stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:27
          Mi też się cykl do końca zbliża i nie mam co testować, bo owu nie było, teraz
          plamnienie jakies mam, pewnie zaraz @ przyjdzie sad. Wczoraj mnie na winko
          naszło czerwone, a co! Tylko dziś ciut samopoczucie gorsze, ale powinnam się
          jeszcze rozkręcić smile
          • stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:52
            Chyba mi się organizm i cykl rozregulował z tej radości, że staranka
            rozpoczęte smile. Tylko żeby od następnego do normy wróciło smile
            • czarownica75 No i du.... 22.06.05, 10:08
              brzuch boli jak cholera, wczoraj zaczęły się plamienia więc tylko czekać @.
              Wczoraj dostałam takiego doła, że cały wieczór ryczałam a mój pan nawet nie
              odważył się do mnie podejść. Rozpacz pomieszana z furią... A kiedy planowaliśmy
              swoje życie wszystko było takie proste: studia, praca, awanse i zaraz po 30
              dzidzia. No i wszystko poszło zgodnie z planem z wyjątkiem tego ostatniego...
              Jak sobie przypomnę jak mój mąż cytował mi różne mądre artykuły o zachodzeniu w
              ciążę po 30 (że to niby żaden problem) to mam ochotę tak mu przywalić, żeby
              dochodził do siebie przez kilka dni...Jakieś 2 lata temu po prostu umierałam z
              tęsknoty za maleństwem ale przekonał mnie, że jescze nie czas... A może właśnie
              wtedy był najlepszy czas, o czym moje hormony dobitnie dawały znać... Sorki
              dziewczyny
              • czarownica75 Do Moni 22.06.05, 10:11
                Strasznie się cieszę, że z Tobą i dzidzią wszystko OK. Dbaj o siebie i o
                maleństwo, bo to chyba najcudowniejsza rzecz jaka może się przytrafić kobiecie.
                Całuski
              • pkaneta Re: No i du.... 22.06.05, 10:14
                Kochana moja nie załamuj się. Ja też jestem po 30 i staram się już od
                listopada - dopiero w maju przyznałam się lekarzowi że nic z moich starań nie
                wychodzi i okazało się że szwanuje u mnie owulacja- nie ma jej poprostu.
                Dostałam teraz lekarstwa na stymulowanie owulacji i jestem pełna nadzieji że
                będzie super!!
                Idź do lekarza - my kobitki po 30 możemy już nawet co trzeciej owulacji nie
                mieć. Może w tym własnie leży przyczyna Twoich niepowodzeń??
                Głowa do góry słonko - będzie napewno wszystko ok
                Trzymam kciuki
                Aneta
              • stokrotka76 Re: No i du.... 22.06.05, 10:17
                Czarowniczka, ja zaraz do Ciebię dołączę, @ zbliża się! A czas jest nadal
                dobry, tylko cierpliwości trza smile
              • agajak2003 Re: No i du.... 22.06.05, 10:23
                Następnym razem się uda. Musisz w to wierzyć. Ja też strasznie się boję, że
                nasze starania nie przyniosły "oczekiwanego rezultatu" i mimo tego, że mam już
                dziecko to tak bardzo chcę drugiego, że jeżeli przez dłuższy czas nam się nie
                uda to wpadnę w deprechę. Kiedyś też planowałam swoje życie w ten sposób-
                praca, awanse, dodatkowa nauka, a teraz, odkąd na świecie pojawił się mój Kubuś
                wszystko odchodzi na dalszy plan-On jest najwaźniejszy. Nie martw się już
                niedługo będziesz się cieszyć ze swojej kruszynki. Grunt to pozytywne myślenie.
                Jeżeli będziemy w to wierzyć i wzajemnie się wspierać to wszystko się uda.
                Głowa do góry!!! Jutro może być tylko lepiej.
                • pszczolaasia Czarownico jak kcesz to mu przywal.... 22.06.05, 11:56
                  pewno, ze tak!!! za calokształt tak mu dowal, powinien zrozumieć.. mój rozumie,
                  czasem się sam nadstawia... a tak na poważnie rybo, wyplacz się, wywrzeszcz
                  serio, serio i potem z odwagą w seruchu przystąp do następnych działańsmile))) my
                  jesteśmy z tobą!!!!!!!!
                  • ata76 Re: Czarownico jak kcesz to mu przywal.... 22.06.05, 12:33
                    Czarownico, od czasu do czasu każdego nachodzi czas refleksji i rozliczeń ze
                    sobą, ze swoim życiem...i dobrze bo możemy wtedy zastanowić się jak dlaek
                    postępować itp....ale za bardzo też nie można spoglądać wstecz, bo minionego
                    czasu nie da się zmienić....ale wszystko to co jest przed nami tak
                    • czarownica75 Re: Czarownico jak kcesz to mu przywal.... 22.06.05, 13:21
                      Aj, po prostu jestem tak strasznie rozgoryczona... Wiem, że nie ma się co
                      oglądać wstecz ale jak pomyślę, że wtedy moglo się udać to łzy same cisną mi
                      się do oczu. Muszę się w końcu solidnie przebadać,zaraz po @ idę do gina może
                      coś poradzi, tylko wtedy będzie już za późno na badania niektórych hormonów...
                      Sama nie wiem co robić, póki co mam doła, Pa kochaniutkie...
                      • pszczolaasia Re: Czarownico jak kcesz to mu przywal.... 22.06.05, 15:12
                        mi kiedyś bardzo mądra moja przyjaciółka powiedziała, na podobne moje zarzuty,
                        że glupia byłam głupia p[o prostu, ze wogle wszystko jest
                        nbezsensu..itd.powiedziała, ze nie ma co plakać nad rozlanym mlekiem.... trochę
                        brutalne, ale jak się temu dobrze przyglądnąć....to wiesz...Czarownico, po co?
                        ja mam 31 lat...zawsze chcialam dziecko przed 30-tką, z własnego wyboru,
                        glupoty, wygodnictwa nie chciałam dzieci najpierw, potem chciałam, potem się
                        trochę leczyłam i teraz zaczeło cos wychodzić, tylko nie to co ja bym
                        chciała... ale co mam na to poradzić...no nic.... trza uszy do góry i nosek
                        podnieść, uśmiechy przyoblec na pikne twarze i cieszyć się życiem bejb... doły
                        są i odchodzą dzięki Bogu od ciebie też odejdzie..popłacz sobie bejb, to cię
                        oczyści, ale obaczysz szystko będzie dobrzesmile)))))
                        • cytrusowa moniasia 22.06.05, 17:01
                          bardzo sie ciesze, ze wszystko juz dobrze. wypoczywaj, wypoczywaj teraz, bo
                          potem moze nie byc mozliwosci jak dizdzia bedzie dokazywacsmile
        • ata76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:31
          Finko, ale skoro @ niet, to nadal jest nadzieja....może się owu Ci tylko
          przesunęła i dlatego test jeszcze nic nie wykazał???
        • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 18:07
          Witam serdecznie! Jestem strasznie zapracowana, a o deficytach w spanku nawet
          nie wspominam. Dzisiaj spałam 2 godziny, a podobno nauczyciel pracuje tylko 18
          godzin, taaa dziennie.Cieszę się ,że dopisują wam humorki.Mój dobry nastrój na
          dobre znikł.Ostatnio napotykam na ciągłe trudności, gdziekolwiek jestem. Na
          dodatek znowu boli mnie gardło i pewnie znowu trzeba będzie wziąć antybiotyk,
          zatem kolejny miesiąc w tył.Nie mam nawet czasu, by zajrzeć do lekarza
          rodzinnego.Rezerwa już mi na czole od dawna na stałe świeci.A pesymizm
          przechodzi swoje apogeum.Pojawię się, gdy w końcu uporam się z tymi
          papierami.Buziaczki!
          • ata76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 22:26
            Balbinko, mam nadzieję, że choroba rozejdzie się po kościach, a jeśli chodzi o
            tyranie (bo inaczej tego nazwać chyba nie mozna), to mam nadzieję, że wraz z
            końcem roku szkolnego będzie u Was uczących w końcu spokojniej!

            pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu dobrego nastroju!!
    • pkaneta Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 08:52
      Pszczółeczko - przesłałam Ci od siebie fotki Czrownicy - fiu fiu niezła z niej
      laska - daj znać czy doszło
      • ata76 Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:09
        ja też ładnie prosze o fotki
        • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:15
          Anetko przyszło.... Wenecja... Czarownica to taka drobineczka co nie? i ten
          wielki Pan koło niej, ja tez mam taki kontrast w domu, mój M jest taki duży, że
          zawsze mi na glowe może napluć, co wielkokrtoinie podkresla...Wenecja... się
          rozmarzyłamsmile)))))) Strokrotki foto jest tak boskie, że szok, milość paruje
          nie????? dzięki za wszystkie foteczkismile)))
          Finka no ja też mam nadzieję, ze będzie dobrze, ale jest lato, u nas własnie
          slonko wyszlo, więc jestem dobrej myslismile))
          Zebra- pukałaś się wczoraj???????
          dzie Balbina???? Gwiazdka??????? czy ktoś wie???????
          • zebra51 Re: Pszczoło, 22.06.05, 09:19
          • zebra51 Re: Pszczoło 22.06.05, 09:19
            -bingo smile
            • pszczolaasia Re: Pszczoło 22.06.05, 09:40
              no, no, nosmile)) z unaniem w glosie to mówiesmile)))) ściskam w pasiesmile
          • pkaneta Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:23
            Wogóle fajne laski są na tym naszym forum - a za jakis czas zrobimy galerię z
            naszymi pociechami, ok??
            • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:40
              spoko!!!!
    • bombamonika Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:31
      Cześć moje najdroższe przyjaciółki
      Bardzo Wam dziekuje za modlitwy i trzymanie kciuków.
      Czytajac Wasze posty płakałam ze wzruszenia. Teraz juz wiem dlaczego czuje się
      tak dobrze i kruszyna też.
      Muszę Wam sie przyznać, że od wczoraj próbuje cos napisać ale najpierw chciałam
      przeczytać wszystkie Wasze posty. Poddałam sie bo jest ich tak dużo a ja po
      kilkunastu minutach przy komputerze zaczynam źle sie czuć i wracam na kanapę.
      Tak wię dzisiaj zaczęłam troszke czytać i sie poddalam bo zaczynam czuc mój
      brzusio i za chwilę muszę się położyć.
      Chcę Wam powiedzieć, że najgorszę chyba mam za sobą bo brzuch juz mnie tak
      okropnie nie rwie jak pare dni temu.
      Bylo źle ale zastrzyki mi pomogły, ten zastrzyk to potrójna dawka progesteronu.
      Teraz jest dobrze chociaż czasami czuję dół brzucha i wtedy się martwię.
      Ale pewnie tak musi być bo maluch sobie robi miejsce.
      Dzisiaj kończę 6 tydz i za tydzień idę na USG. Wtedy zobaczę moje maleństwo.
      Anetko bardzo Ci dziekuję za przesylanie wiadomości foremkom.
      Jeżeli chodzi o Gwiazdkę to jest bardzo zapracowana, śpi po 3, 4 godz. i ma sie
      odezwać po zakończeniu roku szkolnego.
      Kochane brzuch zaczyna mnie boleć więc wracam na kanapę.
      Odezwę się później
      Tęskniłam za Wami.
      Monika
      • agajak2003 Do Moniki 22.06.05, 09:49
        Nawet nie wieszjak bardzo się cieszę, że już czujesz się lepiej. Trzymałam
        kciuki i gorąco się modliłam(zresztą nie tylko ja). Wszystko będzie w porządku-
        jestem tego pewna tylko musisz na siebie uważać. Nie przemęczaj się dużo
        odpoczywaj, to nic, że w zlewie sterta garów a na podłodze utworzył się dywan z
        kurzu. Teraz Ty i maleństwo jesteście najważniejsi!!! Trzymaj się cieplutko.
    • bombamonika Re: Czerwcowe starania 22.06.05, 09:34
      Anetko
      Z władcy pierścieni najbardziej podoba mi się Aragorn
      Monika
      • pszczolaasia Monia:) 22.06.05, 09:42
        leż dziecko, nie wstawajsmile)))) musisz nam wyslac foto swojej kropkismile)))
        Aragorn.... mi się tez podoba Aragorn, jest taki...niekorzesany...
      • pkaneta Do Moni 22.06.05, 09:52
        A ja nie potrafię wybrać jednego - Aragorn i Legolas - to moi zdecydowani
        faworyci.
        Buziaczki
        Aneta
        P.S. i nie ma za co dziękować smile))
        • megi.1 Re: Do Moni 22.06.05, 10:22
          Moniko, strasznie się cieszę, że u Was wszytsko w porzadku, ale lepiej leż
          sobie spokojnie i nie pisz do nas za dużo żeby maleństwu było jak najlepiejsmile
          A my wszystkie bardzo będziemy starały dociebie dołaczyć z brzuszkamismile
          Pozdrawiam
          zapracowana m.
          • bombamonika Re: Do Moni 22.06.05, 11:12
            Kochane
            Musze pochwalic mojego mężusia.
            Robi wszystko w domu. Sprząta, odkurza, myje podłogę, nawet nauczył sie
            obsługiwać pralkę, prasuje i gotuje.Na szczęście mamy zmywarkę więć nie musi
            zmywać. Troche marudzi przy tych pracach ale robi.
            Powiedział, że nie zdawał sobie sprawy jak rola taty jest trudna.
            Muszę wracać na kanape bo mi niedobrze.
            Monika
            • ata76 Re: Do Moni 22.06.05, 12:29
              Monika, to mężusiowi należą się gratulację za wsparcie, a z drgiej strony to
              spóbowałby inaczej postępować, a pewnie na głowie miałby wściekłe foremki!

              odpoczywaj Moniczko!!!!!
            • finka11 Re: Do Moni 22.06.05, 12:37
              No kochana strasznie sie cieszę, ze wszystko ok. No a mężuś spisuje Ci sie na
              medal, pochwal go od nas. Moja siostra jak wróciła z nowonarodzoną dzidzią ze
              szpitala to zastalą w domu syf, kiłe i mogiłę, po tym jak tatuś oblewał urodziny
              synka, są różni faceci. Mój należy do majsterkujących i garów nie tykających.
              Taki model zawdzieczam mojej tesciowej, która świata poza kuchnią nie widzi.
              Ata test jednak juz by wyszedł, ale ja mam czasem takie długie cykle, a miałam
              stresujący miesiąc więc pewnie dlatego.
              Monia miłego wypoczynku a reszcie dziewczyn przyejemnej pracy. Pa
              • balbinka74 Re: Do Moni 22.06.05, 17:52
                Bardzo się cieszę, że sytuacja unormowana i czujesz się dobrze. Leż kochana ,
                leż, tak trzeba. Podczas siedzenia jest największy ucisk na macicę, comoże w
                twoim przypadku szkodzić. Widzę,że mąż jest bardzo dzielny!Trzymaj się!
                • amilos Re: Do Moni 23.06.05, 01:21
                  cześć dziewczynki. Bardzo się cieszę, że u Moni wszystko dobrze, że teraz jest
                  najszczęśliwsza na świecie. Do mnie niestety @ zawitała w poniedziałek, tak
                  straszna, że dopiero dzisiaj mogę usiąść do komputera i... przeczytać miliony
                  postów. Ale fajnie, że tyle ich powstało. Więc nowy cykl, nowa szansa, a że
                  teraz 2 miesiące wakacji, wybieramy się nad morze, to może wrócimy w trójkę?
                  Będzie dobrze. Pozdrawiam. Aga
    • stokrotka76 Nie mogę się doczekać 23.06.05, 07:22
      A ja się ciągle nie mogę doczekać - ani owu ani @... I co to się dzieje, czyżby
      wszystko mi oszalało w środku? Zanim się zdecydowaliśmy na staranka wszystko
      szło jak w zegarku, a tu z zeszłym i tym cyklu jakieś niespodzianki...
      Myślałam, że leciutkie plamienie to zwiastun @ a tu nic...

      www2.fertilityfriend.com/home/bb205
      • ata76 Re: Nie mogę się doczekać 23.06.05, 08:31
        Hello laseczki!!

        jak się cieszę, że dziś czwartek....hurrrrrrrrrrrraaa!!!!

        Amilos, życzę udanych wakacji i powrotu w trójkę smile))))))))

        Stokrotko, a może te Twoje "rozregulowane" cykle to po prostu wynik wielkich
        przygotowań?????????
        • stokrotka76 Re: Nie mogę się doczekać 23.06.05, 09:38
          No właśnie nie wiem, "wielkimi przygotowaniami" wcale się jakoś nie stresuję,
          ale może podświadomie tak, jezeli masz ślub na myśli smile. Bardziej się chyba
          starankami przejęłam smile. Ale hormonki chyba zaczęły figla płatać jak na złość wink
          Do 9 lipca jeszcze chwilka, potem nas czeka wyczekany urlopik, tego tez się już
          nie mogę doczekać smile
    • pkaneta Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 08:52
      Moje drogie.
      Przedemną jeszcze tylko czwartek i piątek i ten tydzień urlopu!! Chyba się nie
      doczekam.
      Od dzisiaj zaczynam brać Clo a najpóźniej w środę idę do mojego gina na
      zastrzyk- potem tylko najprzyjemniejsza część programu zostanie wink)) i nerwowe
      oczekiwanie do terminu @.
      Kobitki- nauczycielki - ja wiem że Wasza praca jest potwornie ciężka ale
      szczęśliwie zmierzacie już do wakacji -pewnie też odliczacie?? Zazdroszczę Wam
      tych dwóch miesięcy - ale należy Wam się
      Poproszę teraz o meldowanie się foremek - co u Was?? A może któraś szczęśliwie
      testowała??
      Napewno się jeszcze dzisiaj odezwę
      Aneta
      • megi.1 Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 09:30
        Z przyjemnych rzeczy to jutro jadę na weekend nad morze do teściówsmile)))
        A z mniej przyjemnych, mam taki nawał pracy, że dziś chyba tu będę nocowaćsad
        Dobrze ze choć słońce świeci to mój optymizm się nie poddajesmile
        No a staranka w pełnym rozkwicie wink))
        Pozdrawiam Was czwartkowo
        m.
        • pkaneta Muszę się czymś pochwalić 23.06.05, 09:38
          Sorki, wiem że to zupełnie nie ten temat - ale właśnie dzwonił mój szef z
          nowiną.
          Jest teraz na zebraniu Agencji Banku BPH i tam dostał nagrodę- my dostaliśmy
          nagrodę- najlepszy partner Banku BPH w roku 2004.
          W nagrodę dostaliśmy statuetkę ( hihihi) i jakiś super komp z monitorkiem i
          drukareczką i innymi bajerami.
          Normalnie był z nas dumny jak nie wiem co.
          A my jesteśmy dumne z siebie smile))
          To by było na tyle - już się nie chwalę smile))
          Buziaczki
          Aneta
          • stokrotka76 Re: Muszę się czymś pochwalić 23.06.05, 09:46
            Ojojoj, to gratulacje! Takie docenienie cieszy serduszko i motywuje do
            pracy smile))
            • zebra51 Re: W zasadzie 23.06.05, 10:21
              to mogłam dzis juz zatestowac smile
              W tamtej ciąży pozytywny test miałam juz w 25dc, a dzis 26.
              Ale zrobie chyba to jutro smile
              Może któraś z Was razem ze mna testuje? Kiedy bedziecie wiedziec o wynikach
              staran?
              • pszczolaasia Zebra ja dzisiaj testowałam jak maksymalnie mogę 23.06.05, 10:29
                późno wstać z łóżka, czy to też się liczy jako testowanko????? jak daleko ssię
                mogie posunąć, zeby Miśka szlag nie trafil? to też się liczy????
                witam laseczkismile))))))))) Balbinko...powodzonka we wszystkimsmile)))))))))))
              • ata76 Re: W zasadzie 23.06.05, 10:30
                Zebra, ja testuję 25, czili w sobotę, u mnie to będzie 26 dc, ale tam testować
                zgodnie z zaleceniami ginka...o Tobię zyczę dwóch grybaśnych krech!!!

                Stokrotko, miałam na myśli przygotowania do ślubu....no nie wiem, co Ci
                powiedzieć!!! No ale jesli teraz hormoni szaleją, to może własnie na urlop się
                wszystko ureguluje???

                Pkanetko, no gratulacje...fju fju fju ...nagroda....no nie dziwię się, że szef
                zadowolony!!

                a u mnie humor trochę już gorszy....tak tak , wiedzialam, że po smiechu
                przychodzi zawsze płacz.....co prawda nie płaczę jeszcze, ale nastrój gdzies
                sie rozwiał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka