Dodaj do ulubionych

Czerwcowe starania

    • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 11:48
      u mnie dopiero 20 dc ale czuje ze chyba nic z tego nie bedziesad chyba za puzno
      odstawilam alicje od piersi. Jesli ktoras ma ochote zobaczyc moje szczescie to
      zagladnijcie tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17451424&a=25553826
      • bombamonika Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 11:51
        Lalisiu
        Ale ta Twoja córeczka śliczna.
        Ja też chcę taką piękną córcię.
        Monika
      • pkaneta Lalisiu 23.06.05, 11:52
        Twoja Alicja jest przecudna - i jak super drepcze na tych swoich małych
        stopkach. Pozdrawiam
        Aneta
        • lalisia78 Re: czerwcowe starania 23.06.05, 11:59
          Moniko za 8 miesięcy będziesz miała tako cudowna córeczkę lub syna w swoich
          ramionach. Super masz męża ze tak dba o ciebie
      • bombamonika Do Pkanetki 23.06.05, 11:56
        Anetko
        Bardzo się cieszę, że wzięłaś sprawy w swoje ręce i bierzesz clo a potem
        pregnyl.
        To zwiększa szansę zajścia o kilka procent.
        Cudownie!!!
        No i gratuluję nagrody.
        Wiesz co mnie najbardziej wkurza? że to Wy zapracowałyście na tą nagrodę a
        laury zbiera dyrektor.A gdzie będzie stał ten fajny sprzęt, pewnie na jego
        biurku.
        I życzę udanych i owocnych wakacji. Oj będzie się działo.
        Monika
        • pkaneta Re: Do Pkanetki 23.06.05, 12:01
          Wiesz - szefa mam naprawdę wspaniałego - i ten sukces to nasz wspólny sukces -
          naprawdę. Nawet jak faktycznie tak będzie to niech i będzie - my mamy funkiel
          nówki kompy i zupełnie niezłe są smile)) Faktycznie- chciałabym być teraz tam
          gdzie on - w luksusowym hotelu z basenikiem - to się nazywa szkolenie hihihhi
          A szef nas w tym miesiącu docenił - dostałyśmy po 900 zł premii - oj przydała
          się, przydała
          Mój urlop faktycznie zapowiada się gorąco
          A ten mój zastrzyk nazywa się Biogonadyl - a pregnyl na co jest??
          • bombamonika Re: Do Pkanetki 23.06.05, 12:11
            Pregnyl jest ta pęknięcie pęcherzyka.
            M
          • bombamonika Zdjęcia 23.06.05, 12:28
            Stokrotko, czarownico i pszczółko dziekuję za zdjęcia.
            Dopiero teraz zajrzałam do poczty.
            Pszczółko widzę, że się lubisz bawić tak jak ja. Oj byśmy zaszalały razem na
            imprezie.
            Monika
            • pszczolaasia Re: Zdjęcia 23.06.05, 12:37
              poczekaj jak będę 2w1, to nic nie stoi na przeszkodziesmile))))))))))) nie będę
              wymagac, żebyś się do mnie dostosowala, poczekaj na mnie i wtedy na jednym
              wózku będziem jechać i pochlejem sobie wody mineralnej z .....lodemsmile))))))))
        • bombamonika Re: Do Pkanetki 23.06.05, 12:05
          Anetko
          Co u mnie?
          No więc jest dobrze. Nadal mam niestety poranne nudności do 13.00 ale bez
          wymiotowania. W związku z tym rano nie mam apetytu, za to nadrabiam po
          południu.Jak tak dalej pójdzie to będę wyglądać jak foka.
          Brzuszek wyjątkowo wcześnie zaczął rosnąć nawet zaczęła mnie skóra swędzieć co
          jest wyjątkowo dla mnie dziwne bo przy pierwszej ciąży tak było dopiero w 12
          tyg a nie w 6. A może to będą bliźniaki?
          Dziwne jest to, że mało śpię, kladę się spać o 24.00 a budzę się 4.20, 5.00,
          6.00. Jestem strasznym śpiochem więc to jest do mnie nie podobne.
          Podobno mój dzidziuś może też nie spać jak ja.
          Mój mąż jest przeszczęśliwy bo troszkę się uspokoił ponieważ mnie nie boli
          brzuszek. Wczoraj mi powiedział, że jak się urodzi maluch to on chętnie zaraz
          zrobi drugie. Widzisz jak się rozpędził.
          Jestem szczęśliwa.
          Monika
          • pkaneta Re: Do Pkanetki 23.06.05, 12:10
            Moniu kochana - bardzo się cieszę. Oj, życzę Ci żebyś jak najszybciej miała
            faktycznie ochotę na następne bobo - trzeba korzystać jak mężulo gotowy.smile))
            A z tymi bliźniaczkami to duże prawdopodobieństwo jest - kiedy USG??
            Prześlij nam koniecznie fotkę na forum - bo pewnie zrobią na USG, prawda??
            A w Twoim przypadku to mdłości chyba cieszą, prawda - dobrze że nie wymiotujesz
            Buziaczki
    • bombamonika Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 11:49
      Cześć kochane
      Mój genialny mąż podłączył mi długaśny kabel do internetu więc teraz leżę na
      kanapie z laptopem na kolanach i mogę z Wami być nawet cały dzień.
      Hurraaa!!!!!!!!
      Zeberko napisz odrazu jaki wynik testu.
      A masz jakieś objawy?
      Trzymam kciuki.
      Monika
      • pkaneta Monia!!! Hura!!!! 23.06.05, 11:55
        Wiataj Moniu między nami znów.
        Jak się czujesz kochana??
        Już pewnie czytałaś że rozpoczęłam branie Clo?? W środę idę do gina na zastrzyk
        i USG - wszystko się wtedy wyjaśni. A przez przyszły tydzień będę do Was
        zaglądać z domowego komputerka.
        Czekam na długaśną wiadowmość co u Ciebie??
        Buziaczki
        Aneta
      • ata76 Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 11:56
        Lalisia, pięknota z Twojej córci!!!!

        Monika, to mąż stanął na wysokości zadania ....będziesz mogła szaleć po
        necie smile))))))))))))))
        • zebra51 Re: Moniko! 23.06.05, 12:14
          super, ze bedziesz mogla pisac smile brkowalo tu Ciebie.
          Co do objawow, to nie mam zadnych. Ale sie tym nie martwie.
          Co ma byc, to bedzie.
          • megi.1 Moniko! 23.06.05, 12:23
            Supersmile ależ statystyki podskoczą, no bo skoro masz dostęp do netu to my chcemy
            wszystko wiedziecsmile
            Pozdrowienia od ludu pracującego stolicywink
          • pszczolaasia Re: Moniko! 23.06.05, 12:25
            Monia dziewczynosmile)) ty diablico!!!!!!!! dziewczyny koniec plotkowania!!!! nie
            będziem gadać jak jej zazdrościmy, ze ona już jest 2w1smile)))))))) żartuje
            bezczelnie, ale dziś mi trochę tego czeba, pożartowacsmile) az milo cie czytaćsmile)
            tryskasz takim optymizmemsmile))) no i Panu mężowi , nie zabraniaj, niech robi jak
            chcesmile)) ściskam i cmok w czółkosmile)))
            • bombamonika Re: Moniko! 23.06.05, 12:34
              Kochane pewnie, że tryskam szczęściem bo moje szczęście w brzuszku.
              Już się nie mogę doczekać USG bo zobaczę wreszcie mój skarb.
              Myślę, że już jest i serduszko bo to 6tydz.
              Nie mogę się doczekać kiedy mój brzuch urośnie.
              Pewnie jeszcze ze dwa miesiące chociaż jak będzie rósł w takim tempie to za
              chwilę.
              Czekam na Wasze brzuszki.
              Monika
              • zebra51 Re: zrobiłam test 23.06.05, 13:45
                specjalnie urwalam sie z pracy.Siknelam do sloiczka big_grin
                I jest krecha!
                Jedna niebieska smile)))))
                • zebra51 Re: zrobiłam test 23.06.05, 14:04
                  pojawil sie cien.....
                  heh..
                  • pszczolaasia Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.05, 14:15

                    • cytrusowa Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.05, 14:27
                      gratulacje, jesli to TA kreseczka!

                      ale sie rozpisalyscie -dzis widze dzien sprzyja pisaniusmile

                      Monisia - to fajnie, ze teraz non stop ty i komuterek, a męzus nie bedzie
                      zazdrosny, hihihih?
                      Powiem ci, ze ja bym tez nie wytrezymala bez kompa...uzalezniejenie jakis, czy
                      cos?
                    • ata76 Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.05, 14:30
                      no Zebra????? A po jakim czasie???
                    • stokrotka76 Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.05, 14:48
                      Ojej, Zeberko! Trzymam kciuki w takim razie! Ale by była wiadomość wink)))!
                      Czekam z niecierpliwością do jutra smile
                      • agajak2003 Re: Zebra!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.05, 15:08
                        Nie chcę nic mówić, ale pamiętam, że kiedy pierwszy raz robiłam test też
                        pojawiła mi się druga kreska dopiero po kilkunastu minutach i tak mało
                        widoczna, że sama nie wiedziałam ,czy to rzeczywiście jest kreska czy tylko ja
                        mam jakieś omamy. Po kilku dniach kolejny raz zrobiłam test i wtedy już nie
                        miałam żadnych wątpliwości-byłam w ciąży. Czytałam kiedyś, że w zależności od
                        tego czy ma się urodzić chłopiec czy dziewczynka testy ciążowe wychodzą w
                        różnym czasie od momentu zapłodnienia. Jeżeli to dziewczynka -test wychodzi
                        szybko po zapłodnieniu, gdyż poziom Hcg od razu jest wysoki natomiast przy
                        chłopcu poziom Hcg rośnie znacznie wolniej dlatego czasem testy ciążowe
                        wychodzą negatywnie mimo tego, że kruszynka już u nas zagościła.
                  • bombamonika Re: zrobiłam test 23.06.05, 14:26
                    Pojawił się cień drugiej?
                    • zebra51 Re: zrobiłam test 23.06.05, 14:29
                      Moni, pojawil sie. ale po ok. 15m min, wiec to moze byc falszywy alarm.
                      dla pewnosci zrobie test jutro.
                      • bombamonika Re: zrobiłam test 23.06.05, 14:37
                        Jeżeli po 15min to troszkę za późno ale wiesz jak to jest, każdy test inny.
                        Jutro zrób raniutko z pierwszego moczu.
                        Może też musisz tak długo poczekać na swoje dwie kreski jak ja.
                        Trzymam kciuki.
                        Rano daj znać.
                        Monika
                        • ata76 Re: zrobiłam test 23.06.05, 15:22
                          hmmm ......o tym to nie wiedziałam Moniko, że jeśli jest dziwczyna to szybciej
                          wychodzi......porszę zawsze czegoś nowego można się dowiedzieć
    • bombamonika Re: Czerwcowe starania 23.06.05, 21:40
      Moje kochane
      Widzę, że wszystkie zmęczone przed końcem tygodnia i pewnie już w łóżeczkach.
      Ja jak zwykle położę sie ok. 24.00 bo jestem wypoczęta.
      Sama ze sobą nie będę rozmawiać więc się odmeldowuję życząc dobrej nocy.
      Monika
      • pkaneta Do Zeberki 24.06.05, 08:14
        Zeberko i jak?? Zrobiłaś następny test?? Jestem strasznie ciekawa wyniku -
        dawaj szybciutko znać. Trzymam kciuki za dwie grubaśne kreseczki
        Pozdrawiam
        Aneta
        • dominika811 Re: Do Zeberki 24.06.05, 18:39
          Cześć Zeberko mam nadzieję, że jutro teścik wypadnie pomyślnie. Ja kiedy
          zrobiłam pierwszy to druga krecha była tak słaba, że mój mąż powiedział, że
          tylko ja ją widzę bo tam nic nie ma i grubo się Kochana mylił bo kilka dni
          póżniej już wszyscy ją widzieli Trzymam kciuki i wierzę ze się uda Daj znac
          jutro
      • pkaneta Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 08:18
        Melduję się w piątkowy- zapowiadający się na bardzo upalny, dzień. Ja już
        siedzę w pracusi i powoli szykuję się do otwarcia mojej Agencji (hihi). W
        zasadzie to mam już końcowe odliczanie...jeszcze 9 godzin i mam urlopik!!!!!!!
        Najdłuższe 9 godzin w moim życiu. zamelduję się za parę godzin...Papa
        • agajak2003 Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 09:20
          ZazdroszczęCi tego urlopiku. Ja muszę czekać do połowy lipca. Nie wiem jak
          wytrzymam. Mam już takiego lenia, że wogóle nie chce mi się pracować. No ale
          jhak trzeba to trzeba.
          • ata76 Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 09:44
            witam w piąteczek smile)))

            no i jak Zebra?????????????

            Pkaneto, to do godziny "0" pozostało już niewiele czasu...oby jak najszybciej
            Ci on minął!


            a mi się dziś już nic nie chce....i cieplutko takie, że nie zachęca do
            siedzenia w biurze....ale co tam nie jest źle
            • zebra51 Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 09:50
              Nie potestowalam sad
              Apteka zamknieta sad A chcialam zrobic test z pierwszego sikanka. Poczekam do
              jutra. Co do objawow, do juz zaczynam sie za nimi rozgladac i moze jakis by juz
              sie znalazl wink
              Dziekuje za trzymanie kciuków, jestescie naprawde kochane!
              • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 10:06
                więc tak, ja w domu nie moge niestety golądac netu z przyczyn zaleznych i
                niezaleznych ode mnie... przekroczyliśmy limit transferu, więc..dopiero w
                poniedzialek się dowiem co u Ws slychać, bo jeszcze dodatkow jadę na
                lono...naturysmile)))) zara po pracysmile)) ściskam w pasiesmile)))))) będę stawać w
                szranki ze sloneczkiemsmile)))))
                • pkaneta Pszczółko...wspaniałego wekendu 24.06.05, 10:10
                  i pokonaj to słoneczko - poproszę o fotki z łona...hihihi...natury.
                  Pozdrawiam
                  Aneta
                • pkaneta Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 10:16
                  acha...jeszcze 7 godzin hihihi wink))
                  • asiulka1976 zmykam na lipiec :o( 24.06.05, 10:31
                    pappaapa powodzenia !!!!!!!!!!
                    • megi.1 Odmeldowuję się 24.06.05, 11:04
                      Tzn. w tym cyklu nic z tego Asiulka? sad
                      Trzymam kciuki żeby to był ostatni "nieudany" cykl starań!!!!
                      Ja juz mam spakowany plecak i jedziemy do teściów i o ile pogoda dopisze to w
                      sobotę wyłoże się plackiem na plażysmile))) Wiec do poniedzialku!!!!
                      Zeberko mam nadzieję, że po powrocie zastanę tu radosne informacje o Twoich
                      pięknych dwóch kreskachsmile!!!!!!
                      Miłego weekendu dziewczynysmile
                      • ata76 Re: Odmeldowuję się 24.06.05, 13:15
                        Megi i wzajemnie!!!!!!!

                        Pkanetko, ile to już???? 4 godziny do godziny "0" ??? Dobrze liczę?
                        • pkaneta Re: Odmeldowuję się 24.06.05, 13:41
                          Trzy z małym kawałkiem Atusiu, trzy ...hihihi
                          • pszczolaasia Re: Odmeldowuję się 24.06.05, 13:51
                            ja jeszcze półtorejsmile))))))) i oczekuje Anetko też fotasmile))))))) twój pan dalej
                            lysy? mój własnie się zrobił na łysego... ludzie...
                            • ant25 Re: Odmeldowuję się 24.06.05, 13:58
                              Hejka kobietki

                              Tak tak weekend ja tez wyjezdzam bede oblewać mojego mgr obroniłam sie we
                              wtorek więc ten weeekend będzie mój.

                              Balanga na całego
                              • pszczolaasia Re: Odmeldowuję się 24.06.05, 14:14
                                no, no, no!!!!!!!!!! nosz to po prostu gratulujesmile)) tylko nie zalej pałkismile)))
                                • ant25 Re: Odmeldowuję się 24.06.05, 15:45
                                  a właśnie że zaleję i już i to całe 5 latek a cosmile amoże nie tylko 5latek a
                                  kazdy semetR ALBO KAŻDY EGZAMIN smile))))
                            • pkaneta Pszczółko 24.06.05, 14:48
                              Oczywiście że prześlę fotkę - ale ze słońcem nie będę konkurować - jakoś nie za
                              bardzo mnie słońce lubi - opala mnie na świnkę - tylko się oczy świecą. Miłego
                              wypoczynku - Aneta
                              • pszczolaasia Re: Pszczółko 24.06.05, 15:20
                                nosz tak prawie jak mniesmile) tyle, ze ja ciemnieje potem, znaczy się troche
                                brązowiejesmile)
                  • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 15:45
                    Cześć dziewczęta,widzę, że wielu z was zapowiada się całkiem fajne wolne>Oby
                    wam tylko pogoda dopisała. Ja podobno mam wakacje i podobno powinnam skakać z
                    radości....No ale coż, muszę jeszcze napisać sprawozdanie i dopiero wtedy będę
                    wolna.Nie chce mi się , okropnie męczy mnie ta pogoda.Na dodatek strasznie boli
                    mnie głowa i gardło. Coś czuję,że najbliższe dni nie będą łatwe brrr. Ale dość
                    już biadolenia.
                    Moniczko, dbaj o siebie i kruszynkę.

                    Zeberko, może jutrzejszy dzień będzie szczęśliwszy.Zatestuj raniutko!

                    Pkanetko,miłego urlopiku!

                    Ant25, pani magister serdeczne gratulacje!

                    Pszczoła,fajne z was małżeństwo!Szkoda, że jeszcze musisz czekać na
                    staranka,ale przynajmniej trochę psychicznie odpoczniesz. Odcięli cię mówisz od
                    neciku...czyżby przez nas?
                    Babeczki,miłego odpoczynku!Kasia

















    • a_ququ Re: zmykam na lipiec o:( 24.06.05, 14:01
      I ja także, Asiulko sad(( Właśnie dzisiaj nadeszła wielka i nagła @, która
      wydarła mnie z łóżka o 4 rano silnymi bólami. I to właśnie na weekend, który
      planowałam przebyczyć na słońcu i natury łonie, podobnie jak PszczołaAsia.
      Echhhh........ W lipcu starania będą jednak na całego, już postanowione smile
      3majcie się Kochane radośnie i zdrowo, buziaki smile))
      Aneta
      • pszczolaasia Re: zmykam na lipiec o:( 24.06.05, 14:15
        sie nie martw, tam się spotkamysmile))
        • a_ququ Re: zmykam na lipiec o:( 24.06.05, 15:06
          pszczolaasia napisała:

          > sie nie martw, tam się spotkamysmile))

          Na to liczę smile))
          • pszczolaasia Re: zmykam na lipiec o:( 24.06.05, 15:20
            mówisz i maszsmile))) DZIEWCZYNY SPADAM!!!!!!!!!!! ŁO MATKO!!!!!!!!!!! MIŁEGO
            ŁIKENDU!!!!!!
            • aga-75 Jak sie czujesz Monia?? 24.06.05, 15:46
              Cześć Dziewczynki, pewnie już nikogo tu nie ma bo wszystkie uciekłyscie z pracy
              na weekendowe opalanko i dobrze!!! a ja dopiero teraz znalazlam wreszcie
              chwilkę żeby do Was napisać.
              Monia wreszcie jesteś jak się czujesz Kochana??? jak brzuch??? bierzesz jeszcze
              tamte zastrzyki?? kiedy idziesz na usg??
              Wiesz co ja sie właśnie zastanawiam kiedy powiedzieć w pracy, chciałam dopiero
              po następnym usg, które będę miała 8 lipca, ale chyba będę musiała powiedzieć
              kilka dni wczesniej, bo w lipcu mam wyjazd służbowy i będę musiała się
              zdecydować czy jade czy nie a jak nie to odpowiednio wcześniej poinformawać.
              Zastanawiam się bo to wyjazd zagraniczny na 2 lub 3 dni samolotem, więc nie
              jestem pewna czy jechać czy nie. Pytałam lekarkę to ona powiedziała że samaolot
              sam w sobie jest ok. i wiele dziewczyn lata w ciąży, nie powinno zaszkodzić,
              ale wiadomo podróż, lotniska, dworce, bagaże itp. w ciągu 2 lub 3 dni bardzo
              napięty plan, więc może byc meczące. Co Wy dziewczyny myslicie o lataniu
              samolotem we wczesnej ciąży?? wtedy będzię to mój ok. 12-13 tydzień, będę
              wdzięczna za Wasze opinie bo nie zdecydowalam jeszcze co zrobić.

              Gratulkacje wielkie dla Ant za magistra!!! super masz już z głowy, kiedyś u nas
              mówiło się "teraz dla znajomych mów mi megi" hihi...

              Zeberko trzymam kciuki obyś jutro zobaczyła juz wyraźne dwie kreski!! daj znać
              jutro!!

              Wszystkim oczywiście miłego, słonecznego weekendu życze!! Ja tez zamierzam
              posiedzieć troszkę na słoneczku bo jestem córka młynarza teraz, ale i tak muszę
              uważać, więc żadnego opalania na całego niestety nie będzie...
              Papa Aga.
              • bombamonika Re: Jak sie czujesz Monia?? 24.06.05, 16:17
                Agusiu
                Czuję się bardzo dobrze ale to chyba załuga zastrzyków bo wczoraj troszkę mnie
                pobolewał a po zastrzyku, który dostałam po południu jak ręką odjął.
                Wizytę mam w środę i pewnie już zobaczę maluszka. Już się nie mogę doczekać.
                Dzisiaj czuję się jakbym nie była w ciąży tylko brzuszek wskazuje na ciążę.
                Nie jest duży ale ładnie zaokrąglony.
                Jeżeli chodzi o latanie to Ci odradzam. W 12tyg powstaje łożysko, które może
                się odkleić. Gdybyś teraz miała lecieć to nie ma problemu ale w 12tyg bym się
                bała. Poza tym pośpiech nie jest Ci potrzebny. Lepiej dmuchać na zimne.
                Może jestem przewrażliwiona i przesadzam ale wierz mi chcę dla Ciebie jak
                najlepiej.
                A Ty jak się czujesz mamusiu?
                Monika
          • balbinka74 Re: zmykam na lipiec o:( 25.06.05, 19:44
            A ququ, ja też tam się pojawię.
            • pkaneta Re: zmykam na lipiec o:( 25.06.05, 20:23
              Dziewczynki jeśli jest już forum lipcowe to poproszę o adres - nie chcę tutaj
              zostać sama!!!
              Mam nadzieję żę miło spędzacie wekend
              Pozdrawiam
              Aneta
              P.S. Aguś - ja też nie zdecydowałabym się na latanie samolotem w tak wczesnej
              ciąży - ta różnica ciśnień ...a u mnie dochodzi jeszcze paniczny strach przed
              lataniem...Pewnie że taki wyjazd jest napewno atrakcyjny i kusi...rozważ
              wszystkie za i przeciw. Pozdrawiam
    • bombamonika Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 15:36
      Cześć dziewczyny
      Dopiero teraz zaczął działać internet.
      Widzę, że macie fajne plany na weekend, opalanie, picie piwka i innych trunków,
      zabawa. Ja muszę poczekać na to ze dwa lata.
      Czuję się świetnie więc chyba pojadę na działkę do teściów posiedzieć w basenie
      w cieniu oczywiście. Mąż wyjechał w delegacje więc jestem sama, no właściwie
      nie sama bo mam maluszka.
      W pierwszej połowie sierpnia jedziemy na wakacje. To nie Chorwacja jak
      planowaliśmy ale Władysławowo. Też będzie fajnie.
      Pozdrawiam i życzę dużo odpoczynku. Należy Wam się po tygodniu pracy.
      Monika
      • balbinka74 Re:Zeberko 26.06.05, 12:01
        I jak wynik? My tu już z niecierpliwości usychamy!
        • lalisia78 Re:czerwcowe starania 26.06.05, 12:13
          spijcie dziewczyny póki jeszcze możeciesmile mi o dziwo Alicja tez dala pospać 30
          min dłużej niż zawsze. Wczoraj sie dowiedziałam o nie zbyt dobrej nowinie dal
          mnie jestem na wychowawczym chciałam urodzić 2 dziecko i dopiero wrócić do
          pracy a tu sie okazało ze mój zakład istnieje tylko do końca czerwca nawet mnie
          o tym nie poinformowano dowiedziałam sie przypadkiemsad sama nie wiem co w takim
          przypadku może któraś wie cos na ten temat???
          • balbinka74 Re:czerwcowe starania 26.06.05, 17:20
            Lalisiu, strasznie mi przykro, że sytuacja z pracą do bani.Powinni cię
            powiadomić.Do kiedy miał trwać twój urlop wychowawczy?Teraz pewnie bardzo się
            denerwujesz, a tu jeszcze ta obrona... Trzymam kciuki, by wszystko ułożyło się
            pomyślnie.
    • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 24.06.05, 16:31
      a mnie cos brzuszek pobolewa ale nie wiem czy to nie ze stresu jutro wyniki egz
      jak zdałam to chyba 1 lipca obrona a może jednak sie udałosmile w poprzedniej
      ciąży to nie pamiętam czy tak miałam a jak miałam to nie zastanawiałam sie co
      to nie było czasu byliśmy w podróży poślubnej
      • nata_home udanego weekendu ! !! 24.06.05, 17:28
        hej hej
        dawno was nie odwiedzalam ale jestem juz u kresu sil nie mialam nawet sily ani
        ochoty siadac przy komputerze, niestety moja choroba nadal postępuje to już 4-
        ty tydzień , zrobilam sobie za namowa teścia prywatnie zdjecie pluc no i
        zaraz zostałam wezwana do gabinetu pani doktor , gdzie się dowiedziałam że mam
        poważne zmiany w płucach i dostałam serię zabiegów inhalaotyryjnych zastrzyki
        i sterydy,miałam nawet jechać do szpitala ale nie było miejsca , ale jesli do
        pon mi nie przejdzie to miejsce musi się znależć; tak więc niestety ale
        zaufanie do mojego lekarza rodzinnego ktory przez 3 tyg tylko zmienial
        antybiotyki , poszło w siną dal , mam jednak nadzieję ze po weekendzie będzie
        lepiej i wykuruję sie do połowy lipca bo mamy jechac na urlop i jeśli bede
        mogła zacząć wreszcie starania ! więc trzymajcie kciuki

        Monika bardzo się cieszę że jest lepiej , ale kciuki będe za Was dalej
        trzymać ,wyrazy uznania dla męża)

        balbinka a Ty może lepiej odwiedź lekarza jakieś potworne wirusy podobna krążą
        , więc lepiej dmuchać na zimne
        , ja tez tak sobie chodziłam niby tylko z bólem gardła , a tu ci masz .
        pozdrawiam wszystkich !
        • balbinka74 Re: udanego weekendu ! !! 24.06.05, 18:09
          nata , kurczę okropność z tymi chorobami.Dobrze, że w końcu wiedzą co ci jest.
          Muszę jakoś przetrzymać do poniedziałku, bo dopiero wtedy jest moja pani
          doktor.Wezmę coś na przeziębienie. Na szczęście flegma sama schodzi. Wiesz, ja
          normalnie boję się każdego przeziębienia. Kilka lat temu przeszłam zapalenie
          płuc i 6 tygodni z tym walczyłam.Nie miałam wtedy temperatury tylko męczył mnie
          kaszel, no i masz 4 tygodnie zastrzyki prosto w żyłkę.Leżałam w domu, plackiem
          i nie miałam nawet siły iść do toalety. To był istny horror i straciłam całe
          wakacje.Teraz chucham na zimne, bo wiem, że mój organizm nie reaguje tak jak
          powinien.A moja pani doktor, jak mnie tylko widzi,osłuchuje bardzo
          dokładnie.Rodzinka śmieje się ze mnie ,że jestem hipochondryczką, bo z byle
          katarkiem biegam do przychodni.

          Zyczę ci duuuuuuuuużo zdrówka.Koniecznie zmień lekarza!Dziwne, że nie zlecił od
          razu tego zdjęcia.Pa!
        • bombamonika Do nata_home 25.06.05, 08:58
          Moja kochana
          A cóż to za świństwo się do Ciebie przyplątało?
          Trzymam kciuki, żebyś za chwilę miała to za sobą.
          Monika

      • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 25.06.05, 19:42
        Lalisiu, mam nadzieję, że zdałaś ten wredny egzamin i 1 lipca podemiesz sie
        obrony pracy magisterskiej.Jak brzucho, boli jeszcze?
      • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 25.06.05, 20:52
        zdałamsmile)))))))))) co do brzucha to troszke jeszcze pobolewa i dzisiaj miałam
        jakieś nudności czego w pierwszej ciązy sobie nie przypominam tyle sie
        naczytalam o tej temp ze wiekszosc z was mierzy wiec i ja zmiezylam wczoraj 37
        dzisiaj 37,2 moze zbieg okoliczniści a może niesmile zobaczymy moze lipiec bedzie
        dlamnie szczęśliwy bo na 99% obrona 1 a 2 powinna przyjść @ może nie przyjdzie
        • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 25.06.05, 23:35
          Pkanetko, spokojnie, jeszcze chyba nie powstał wątek lipcowe starania.Zresztą
          posiedźmy tu do 30 czerwca. Moje "najlepsze " dni przypadają na 29 i 30, ale
          wszystko się okaże u gina.Idziemy łeb w łeb, może to nam przyniesie szczęście?

          Lalisiu ogromne gratulacje!

          Babki, co tu taka cisza? Przeniosłyście się gdzieś na prywatne, czy co?
          Melduję, że przed chwilą przekopałam całe biurko, jutro poprzerzucam papiery na
          drugim.Brrr.
          Mąż wyzwolił we mnie nową dawkę energii hihihi, zrobilismy przymiarkę do
          starań...
          • pkaneta Balbinko 26.06.05, 08:40
            Oj napewno nam ta zbieżność szczęście przyniesie. Ja w to wierzę i trzymam za
            nas kciuki. Jeszcze tylko kilka dnia. A ja albo w poniedziałek albo wtorek idę
            do mojego gina na zastrzyk i potem tylko monitoringi i ta zdecydowanie
            najprzyjemniejsza część programu. To co Balbinko?? Za jakieś 3,5 tygodnia
            krzyczymy razem o dwóch kreseczkach??? Hihihihi ale by było super!!
            Bardzo się cieszę, że nareszcie masz wakacje i będziesz mogła troszkę pomyśleć
            o sobie, wypocząć, wyluzować się. Do takiej mamusi niunia napewno przyjdzie
            chętniej
            Odpoczywaj kochana i dawaj znać co i jak
            Ja mam teraz urlop i poprostu jeszcze w swoje szczęście nie wierzę
            Gorąco pozdrawiam
            Aneta
            • pkaneta Moniu 26.06.05, 08:45
              A jak u Ciebie Moniu kochana?? jak tam dzidzia i Twoje samopoczucie?? Leżysz
              dalej tak jak pan doktor kazał?? Kiedy następna wizyta i kiedy zobaczysz swoją
              dzidzię na USG?? Bo ciocie już się nie mogą doczekać.
              Czekam na jakieś info
              Gorąco pozdrawiam
              Aneta
              • balbinka74 Re:Pkanetko 26.06.05, 12:00
                Ale z ciebie ranny ptaszek! Ja oczka przetarłam dopiero po 10 i własnie raczę
                się moim ulubionym napojem -kawusią.Jeszcze muszę napisać do straszne
                sprawozdanie i wakacje ... Póki co to chodzę i marudzę, że muszę to zrobić,
                segreguję materiały itp., ale serca mi do tego zupełnie brakuje.Ze mną tak
                zawsze. Wygrałabym konkurs na największą marudę świata.Postanowiłam, że dziś
                muszę napisać chociaż na brudno, a jutro, pojutrze oddać szefowej, bo mi
                wakacje uciekają,a i po co się stresować w czasie starań.
                Pkanetko, a dostałaś jakies wspomagacze do owu? Jeśli tak to jak je tolerujesz?
                Życzę ci wspaniałego wypoczynku.Kasiula.
                • pkaneta Re:Pkanetko 26.06.05, 12:21
                  Wspomagacze dostałam - Clostilbegyt i w poniedziałek-wtorek jeszcze zastrzyk
                  biogonadyl. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na początku tygodnia będę miała USG -
                  wszystko się okaże.
                  A Tobie to ja się wcale nie diwię - sama pewnie palcem najmniejszym od nogi bym
                  nie ruszyła
                  Miłej niedzieli - jeszcze się odezwę
                  • pkaneta Re:Pkanetko 26.06.05, 12:23
                    zapomniałam - te wspomagacze toleruję jako tako - zaczyna mi się woda
                    zatrzymywać w organiźmie i powoli wyglądam jak balonik - jakbym do tej pory tak
                    nie wyglądała hihihhi. Ale czego się nie robi dla dobra sprawy, prawda??
                    Buziaczki
                    • balbinka74 Re:Pkanetko 26.06.05, 17:16
                      Musiałam oczywiście tu zajrzec i przekonać się na własne oczy, co się tu
                      dzieje. Pocieszamy się z mężem, że wylegujemy się póki można, bo jeśli się nam
                      w końcu uda to pewnikiem skrzek będzie niemiłosierny( oboje dawaliśmy popalić
                      rodzicom).Ale do rzeczy. Anetko ja miałam hiperstymulację po clo i wiem , co to
                      znaczy.Udało mi się uniknąć szpitala, ale tylko dlatego że zastosowałam dietę
                      wysoko białkową.Zatem pij dużo mleka, jedz żólty ser, ryż,mięcho, kaszki
                      itp.Mnie pomogło.Wiem, ze wiele dziewczyn znosi te leki super. Brałam jeszcze
                      dexamethason i parlodel i wyglądałam jak księżyc w pełni już po 2 tygodniach.
                      Pęcherzyki nie pękły nawet po podaniu pregnylu, tylko znacznie później i nic z
                      tego nie wyszło.Teraz mam innego lekarza, zobaczymy , co postanowi po usg .
                      • pkaneta Re:Pkanetko 26.06.05, 21:50
                        A wiesz co jest najbardziej wkurzające?? To, że nie mam apetytu, prawie nic
                        nie jem a i tak czuję się cały czas jak napompowana!! To jest poprostu
                        okropne.
                        Wiesz, bardzo mi przykro że tak wiele przechodzisz aby wreszcie móc się
                        cieszyć swoją niunią - cały ten świat jest nie tak urządzony.
                        Ja dzisiaj też załapałam lekkiego dołka - byliśmy z odwiedzinkami u moich
                        teściów i tam przyszedł brat mojego Jacka ze swoją niespełna dwu miesięczną
                        córeczką - Nataszką. Maleńka jest prześliczna, przemaleńka, ufna, wesoła,
                        cudowna, wspaniała i ...mogłabym tak mnożyć jeszcze jakąś chwilkę smile)).
                        Trzymałam ją na rękach a ona ani nie zapłakała - nawet się uśmiechała - wiem,
                        jak narazie to mało świadome grymasy, ale łezki mi stanęły w oczach i...ja też
                        chcę taką dzidzię!!
                        Tylko moja Karola była zawiedziona - myślała że mała przyjdzie o własnych
                        nóżkach i zacznie się z nią zaraz bawić - Karola raczej nie ma do czynienia z
                        aż takimi maleństwami - może być w przyszłości wesoło hihihi
                        Ale się rozpisałam - musiałam to z siebie wyrzucić i już mi jest lepiej
                        Gorąco pozdrawiam
                        Aneta
    • stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 25.06.05, 09:15
      Cześć Dziewczynki! Chyba nas tu dużo na czerwcowym placu boju juz nie
      zostało wink? Ja ciągle czekam - tylko nie wiem czy na owu czy na @... Wczoraj
      po raz kolejny poprzeglądałam wykresy na ff i ku mojej wielkiej radości
      znalazłam sporo z temperaturkami jeszcze bardziej skaczącymi niż moje, z
      długimi cyklami, póxnymi owu i zakończone ciążą smile)). Jak się czujecie w
      sobotni poranek? Ale upał co? Mnie słońce z łóżka wyciągnęło i spać nie
      dało smile. Pozdrowionka!
    • pkaneta Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 07:08
      Witam Was z samego rana w piękny poniedziałkowy dzionek. Tym, które idą do
      pracy życzę żeby dzień szybko minął, a tym, które podobnie jak ja mają urlop,
      żeby nie spędzały go tak jak ja.
      A więc- urlop zapowiada mi sie poprostu fantastyczny- opieka nad przeziębionym
      mężem...i w zasadzie nic nie muszę dodawać...same wiecie jak to jest jak jest
      chory facet w domu!!Jestem zła!! Jasne - super że jesteśmy razem w domu ale
      mój urlop teraz ograniczy się do kuchni i sypialni- zrobić jeść, herbatę,
      tabletki - normalnie siostra miłosierdzia smile)) Staranka to chyba będzie znowu
      trzeba odłożyć?? Jak myślicie??Jak to jest jak facet w tym czasie bierze
      antybiotyki - bo pewnie antybiotyki dostanie - teraz poszedł do lekarza z
      silnym przeczuciem powrotu z wyrokiem "angina".Wiem, podświadomość mówi mi, że
      powinnam sie wstrzymać, ale jak pomyślę że zdarzyło się to w cyklu z którym
      wiązałam tyle nadziei...Odezwę się później...o ile M. mnie do komputera
      dopuści
      Aneta
      • stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 07:40
        Dzieńdoberek! Ja się zaraz wybieram do pracy, muszę wytrzymać jeszcze ten
        tydzień i dwa dni przyszłego - napewno szybko zleci smile. Ja bym pewnie z powodu
        przeziębienia męża nie rezygnowała - chybaże by się bardzo źle czuł i nie
        nadawał się do przytulanek, hihi. Gdybym ja brała antybiotyki to co innego...
        Trudno powiedzieć... A staranka w toku czy czekacie? Ja sama nie wiem na co
        czekam, chyba na małpisko, owu w tym cyklu nie było niestety, dziś mam 35 dc.
        Gdyby @ przyszła teraz - staranka by wyszły akurat na podróż poślubną - co by
        było idealnie smile)). Miłego dnia!
        • pkaneta Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 07:48
          Do staranek jeszcze chwilka - dzisiaj biorę ostatnią tabletkę Clo i albo
          dzisiaj albo jutro zastrzyk Biogonadylu. Po zastrzyku owu powinna przyjść raz
          dwa. Więc może jeszcze jakaś nadzieja jest na pozytywne efekty tego cyklu??
          • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 08:01
            czesc urlop wychowawczy mialam miec do wrzesnia 2007 nie mam nawet jak
            skontaktowac sie z szefem bo pojechal sobie na urlopsad a wszystko mozliwe ze
            jednak starania sie udaly bo juz 3 dzien temk ponad 37 no ale zobaczymy. A taka
            mialam nadzieje ze spokojnie odchowam sobie 2 dziecko do roku i dopiero pujde
            do pracy. teraz zstaram sie o tym nie myslec tylko ajac sie nauka do obrony
          • stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 08:04
            No pewnie, że jest smile)). Ja mam jeszcze cichą nadzieję, choć musiałaby jeszcze
            być bardzo późna owu... Jak nie, to następny cykl jest nasz - wyjazd, morze...
            No zmykam do pracy!
            • zebra51 Re: Czerwcowe starania-lipcowe starania 27.06.05, 08:53
              Z dokładnością szwajcarskiego zegarka pojawil sie @
              smile
              Proby wrozenia z testu nie powiodly sie. Dziekuje za wsparcie i frune na nowy
              wątek!
              Frrrruuuuuu
    • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 08:59
      dyiewcyznz jak sdyicie cyz w 25 dc wzjdyie tesc jesli bzlabzm w caiyz__ chodyi
      o to ye ja wcale bzm sie y tzm tak nie spiesyzla ale chodyi o ta likwidacje
      yakladu ye jakbzm bzla w ciayz to moye jestem troche bardyiej chroniona niy w
      tzm momecia
      • pkaneta Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 09:06
        Hmmmm...Lalisiu...nie za bardzo wiem co miałaś na myśli hihihihi...chyba Ci
        się troszkę klawiatura skwasiła.
        Ale domyślam się - wiesz, nie wiem jak to jest z kobietami w ciąży, gdy zakład
        pracy jest likwidowany. Może taka osoba przechodzi pod ZUS?? Trzeba by troszkę
        Kodeks pracy poczyta ć...poszukam coś i dam Ci znać

        Zeberko - no strasznie mi przykro - miałyśmy nadzieję że i ciebie dopiszemy do
        szczęśliwych mamuś. Co się odwlecze...powodzenia w przyszłym cyklu - może na
        następnej liście wpiszemy się jedna pod drugą??
        Gorąco i urlopowo pozdrawiam
        • bombamonika Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 09:31
          Cześć kochane
          Witam w piękny słoneczny poranek.
          Melduję, że czuję się fantastycznie tylko jestem bardzo rozdrażniona.
          Brzuch mnie swędzi i nie mogę sobie znaleźć miejsca. Nadal wstaję bardzo
          wcześnie i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Troszkę oglądam filmy na dvd, czytam
          książki, troszkę sprzątam, piorę, odkurzam.
          W czwartek jadę do Białowierzy na 3 dni. Zaprosił nas kontrahent z Niemiec.
          Wreszcie coś się będzie działo.
          Anetko jeżeli mąż będzie miał siły na pukanko to wykorzystaj to bo antybiotyki
          na pewno nie zaszkodzą. A tak swoją drogą to Ci współczuję bo chory mąż w domu
          to tragedia.
          Monika
        • bombamonika Do zebry 27.06.05, 09:33
          Kochana tak mi przykro. Przyznam, że byłam pewna że się udało.
          Mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu się uda.
          Monika
          • megi.1 Re: Do zebry 27.06.05, 10:35
            Ech Zebro, przykro mi, ale może za półtorej tygodnia do Ciebie dołączę.
            Staram się jakoś szczególnie nie nastawiać, żebym później nie płakała w poduszkę
            (pewnie i tak będę).
            Na razie czuje sie tak jakby zbliżała się @ choć to dopiero 18dc, no ale z @
            nie ma rzeczy niemożliwych.
            Pozdrawiam poniedziałkowo
            m.
            • bombamonika Do megi 27.06.05, 12:09
              Kochana
              Pamiętaj, że objawy ciąży są podobne do tych przed @
              Dopóki @ nie ma trzeba mieć nadzieję.
              Życzę Ci II kresek z całego serca bo też dużo przeżyłaś.
              Ściskamy mocno
              Monika i okruszek
              • megi.1 Re: Do moni i okruszka :) 27.06.05, 12:19
                smile)))
                Myśl o Tobie i maleństwie i szcześliwym zakończeniu Twoich starań dodaje mi
                nadziei, że i nam kiedyś Bóg pozwoli przeżyć tą radość.
                Dziękuję za ciepłe słowa.

                m.
            • aga-75 Witam w poniedziałek 27.06.05, 12:41
              Cześć Dziewczynki!! och jak ja nie lubię poniedziałków szok!! no ale trudno
              jakoś trzeba wytrzymać. W pracy ostatnio jak na złość tyle roboty że szok,
              ciagle jakieś niespodziewane rzeczy. Monia normalnie zazdroszę Ci już tego
              zwolnienia, ale masz fajnie... ja już mam dosyć tych nerwów w pracy, ale bym
              się pobyczyła troszkę... Odpoczywaj Kochana ile wlezie, super że się już dobrze
              czujesz, daj znać w środę jak tam usg!! Ja teraz idę dopiero za tydzień w
              piątek - tzn. 8.07 rano na usg. A tak a propos, jakie jest Wasze zdanie
              dziwczyny - jak często w pierwszym okresie ciązy można robić usg?? sa na ten
              temat różne opinie, ja miałam robione ostatnio 8.06 dopochwowe i teraz będę
              miała po miesiącu - tzn. 8.07 też dopochwowe, jestem ciekawa Waszych opinii,
              czy może usg we wczesnej ciązy szkodzić??

              Zeberko Kochana, już dziwczyny wszystko powiedziały przede mną, potwierdzę
              tylko Trzymaj się!! jesteśmy z Tobą zobaczysz w końcu się uda, myśl juz o nowym
              cylku, już za kilkanaście dni nowe starania!!
              Papa Aga.
              • bombamonika Re: Witam w poniedziałek 27.06.05, 12:50
                Agusiu
                USG nie szkodzi i możesz je robić tak często jak chcesz.
                Poza tym przecież dowiadczony lekarz robi USG i on wie jak często można robić.
                Jeżeli masz dużo pracy i się denerwujesz to idź na zwolnienie.
                Twoja dzidzia potrzebuje wyciszenia i odpoczynku.
                Monika
    • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 11:45
      wlasnie widzialam bocianasmile w dzien slubu tez latal mad naszym domem i za 9 m
      byla z nami alicjasmile moze i tymrazem to jakis znak i niebawem zobacze te 2
      kreski
      • finka11 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 12:05
        Lalisia skieruj tego boćka na Wrocław niech i nad moim mieszkaniem polata, bo ja
        coś czuję, że u Ciebie już nie musismile
        Zebra możemy sobie podać rekę, też robiłam test i po 15 minutach była jakby
        kreseczka, ale dzisiaj już 4 dzień @. Od teraz postanawiam - zero testowania,
        chyba że 2 tyg. po miesiączce.
        Monia fajnie, ze u Ciebie wszystko ok. No i wyjaździk super sie zapowiada. Ja
        korzystając z nie bycia w stanie błogosławionym wczoraj i przedwczoraj wprawiłam
        sie w stan błogości, ale dzisiaj boli mnie głowa i śpię na stojąco. Na szczęście
        mam wakacjesmile
        Pozdrawiam Was kobitki kochane.
        Ps. A jak z lipcem spotkamy sie tam?
        • bombamonika Do Finki 27.06.05, 12:22
          Oj kochana ale bym się napiła zimnego piwka i zapaliła papieroska.
          Mam taką ochotę na piwo, że aż mi ślina cieknie.
          Zapytam gina czy mogę pić Żywca niskoalkoholowego.
          Jestem pewna, że za chwilę pojawi się wątek lipcowy.
          A może Ty go otwórz.
          Monika
    • erga4 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 12:22
      I znów cię pojawiam. Dziś mój 50dc hehe ale czuję że @ zbliża się wielkimi
      krokami - wg obliczeń fertilityfriend jestem w 13 dniu po owu. Od paru dni boli
      brzuszek - dziś tak jak na @ a przez kilka wcześniejszych dzionków tak jakoś
      dziwnie samo podbrzusze.. (bardziej zblozone do kolki która była najmocniejsza
      po zmianie pozycji z siedzącej na stojącą) no ale pewnie dziś przyczłapie do
      mnie to paskudztwo i przeniosę się na lipcowe starania ( albo sierpniowe sądząc
      po długości moich cykli)
      Przykro mi Zeberko że się nie udało.. Mój mąż mnie zawsze pociesza że same
      próby są baaardzo przyjemne. Więc głowa do góry i próbujemy dalej!
      Pozdrawiam wszystkie kobitki
      • finka11 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 12:32
        Erga zgadzam się z Twoim mężem, nie mamy co narzekac, te sstarania na szczęście
        nie są uciążliwe, a wręcz przeciwnie. Ale cylke rzeczywiscie masz długaśne. Mi
        się znowu poprzestawiało i ostatni miał 36 dni. Kurde ale moze jednak Ci się
        uda, w kazdy razie trzymam kciuki.
        Monia a co piwa to moze tak jak mówisz takie bezalkoholowe, chociaż według
        mojego pięknego, to one nawet koło piwa nie leżały. Ale jak chcesz to mogę Ci
        opisać smaksmile Ale i tak wolałabym być 2 w 1 niż sączyć piwko, poczekam, poczekam...
      • stokrotka76 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 13:07
        Erga, ja mam dziś 34 dc i owu jeszcze nie było (wg tempek i ff). Cały czas
        licze na to, że jeszcze będzie, juz sama nie wiem. U Ciebie bardzo poźno owu
        była... Mnie jakoś dziwnie sutki kłują - jak szpileczki czasem, tylko same
        sutki nie całe piersi, nigdy tak piersi nie czułam...
        • aga-75 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 13:19
          Monia wielkie dzieki za odpowiedź w sprawie usg, ja tez oczywiscie myślę tak
          samo tzn. że moja lekarka wie co robi, ale wiesz jak to jest moja mama np.
          uważa wg. "starych" zasad że im mniej usg tym lepiej :o). Ja za to nie mogę się
          już doczekać nastepnego, cały czas jednak jak się nie widzi że wszystko o.k. i
          że serduszko bije to ciągle się boję czy wszystko dobrze, no ale trudno musze
          poczekać.
          Z tym zwolnieniem to bym naprawdę bardzo chętnie poszła, ale niestety w pracy
          po pierwsze jeszcze nic nie mówiłam o ciąży, a po drugie to u mnie nie jest za
          bardzo łatwo z tym, tzn. nie ma za bardzo kogoś kto od ręki by mnie zastapił,
          więc jak powiem o ciązy będe musiała poszukać w firmie i uzgodnić z Dyr. kto
          będzie mnie zastepował i wtedy tą osobę wprowadzić we wszystko. Wiaże się tez
          to z urlopami jakie ludzie planują i nie będę komuś przecież psuć jego planów.
          Niestety nie moge tak z dnia na dzień iść na długie zwolnienie bo niezłą aferę
          bym miała, a o prace też muszę dbać, bo muszę potem przecież mieć gdzie wrócić.
          Więc jak na razie muszę poczekać z odpoczynkiem... trudno i tak się cieszę, że
          widzę już jakąś perspektywę.
          Papa Aga
        • erga4 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 13:42
          u mnie owu była 37 dnia. Nigdy wczesniej nie bawiłam się pomiarami temperatur
          bo nie czułam takiej potrzeby. A co do długości cykli to chodzę z tym do gina
          od około 10 lat. Po prostu tak mam i już. Gdy reguluję je tabletkami to jest
          ok, ale po odstawieniu znowu się wydłużają. Dlatego po cichutku liczę że może
          się udało...aż boję się marzyć.. od roku czekam i czekam.. a co do testów -
          najwcześniej zrobię jak będzie 20 dni po owu
          • pszczolaasia jestem usiłuje przeczytać coście tu bez Pszoły 27.06.05, 14:04
            porabiałysmile)) och...
            Aga- dopochwowe mozesz robić w trupa, nic się nie dzieje, ztego wzgledu,że on
            tak mocno nie emituje jak te usg nabrzuszne, więc, chocbyś 10 razy robiła
            dziennie, no może 10 to nie, ale nic się nie stanie.
            Monia- prosze jak nam dziewczę rozkwita, asz miło czytaćsmile))) dobrze, dobrze,
            cieszymy sięsmile)))) cmok w główencję i czółkosmile))))
            Pkanetko- moja duszko...o ile Pan bedzie się czuł na siłach, to go wykorzystuj
            na maksa, bo te chlopaki co w nim są , to zostały 3 miesiące wcześniej
            wyprodukowane, więc...do dziełasmile))))))))))
            Zeberko już pisałam jest mi przestrasznie przykro... się trochę ucieszyłam
            normalnie, kurde, przykro mi...
            Balnbinko cmok w stroskaną i zmęczoną główkę..smile))
            reszta dziewczyn pozdrowionka i uściski od Pszoły.
            foto będzie tylko musze do pracy wziąć je bo z domu jak wiadomo do 1 lipca nic
            nie zrobię, bo limity przekroczone na maksa...taaaa pewno Balbino od gadania z
            Wamismile)))) ściskamsmile))))))))
            • hortika Re: jestem usiłuje przeczytać coście tu bez Pszoł 27.06.05, 16:30
              Cześć Kochane Czarownice!!!

              Jestem już po urlopku buu...-ależ cięzko w pracy. Najbardziej ciężko przez to,
              ze już nie mam perspektywy urlopku przed sobą. Ale na pewno będę robic mnóstwo
              weekendowych wycieczek, bo za długo w miejscu nie wysiedzę. Na 100%.
              Niestety chyba tez będę musiała już przeskoczyć na lipiec, bo zauważyłam w
              sobotę te prześladujące mnie plamienie, a za nim zawsze pojawia się @. trudno!
              wlipcu wiec wracam do wskazówek lekarza, będę łykać luteinę i zrobię tę upiorna
              drożność jajowodów - takie mam postanowienia powakacyjne.
              • megi.1 ide do domu 27.06.05, 16:52
                Mam już dość pracy na dziś i idę do domusmile
                Miłego wieczorku
                m.
          • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 18:27
            Babki, widzę, że coś tu cichutko.Melduję uroczyście, że sprawozdanko zostało
            napisane. Jakie jest , takie jest.Trudno, najwyżej mnie dyrekcja wyrzuci z nim
            do poprawki.Przestałam już myśleć.Zupełna blokada. Teraz muszę je przepisać na
            kompie, a wolałabym pogadac z wami.

            Zeberko, nie smuć się, taki już ten nasz los...Potowarzyszę ci w lipcu razem z
            finką, pszczołą, gwiazdeczką.

            Pkanetko, męża od kompa wek i siup do łóżeczka, tylko, żebyś się nie zaraziła
            anginką.

            Lalisiu, nie znam się na prawie, ale coś czytałam kiedyś, że ciężarne są
            chronione.Zatem,mam nadzieję, że bocian podrzucił ci maleństwo.

            Pszczoła, ty to tak latasz po forach, a teraz to przez nas...buuuu.Głowa
            boli,gardło też trochę.Mąż się śmieje, że przez ten gorący czas w pracy i
            dodatkowe czynności styki mi się przegrzały .

            Ergo, megi, trzymam kciuki!

            Agusiu75, możesz robić usg, nie denerwuj się. Nic dzidzi nie będzie.

            A Monisia już zupełnie o mnie zapomniała....buuu.



            • ata76 Re: Czerwcowe starania 27.06.05, 22:18
              melduję sie wieczorowo......no niestety do mnie też przyszla @, zgodnie z
              wszelkimi przeczuciami

              tak więc po krótce tym jeszcze czekającym dziewczynom życzę żeby do nich @ nie
              zawitała, naszym szczęśliwie zafasolkowanym, wiadomo...... spokoju i duuzo
              zdrówka zarówno dla mam jak i fasolek....no a niestrudzonym uczącym, żeby mogly
              już cieszyć się zasłużonymi wakacjami....

              ojejku ale mnie brzuch boli...chyba czas kończyć
    • bombamonika Do Balbinki 27.06.05, 21:42
      Balbinko
      Nie zapomniałam a wręcz muszę Ci powiedzieć, że często o Tobie myślę.
      Ty starasz się 4 lata tak?
      Z tego co pamiętam to chyba miałaś problemy po clo tak?
      Powiedz mi kochana czy robiłaś przepływy, czy próbowałaś IUI?
      Nawet jeżeli plemniki przechodzą przez Twój śluz to IUI zwiększy szanse.
      Czy monitorujesz owu?
      4 lata to trochę długo, czy gin robił jakieś badania na płodność, nie wiem
      cokolwiek co mogłoby Ci pomóc zajść. Toż to można zwariować.
      Są przecież doskonałe kliniki, które skutecznie pomagają zajść.

      Monika


    • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 28.06.05, 07:56
      czesc dziewczyny zycze wam milego dnia. Ja juz nie spie jakis czas alicja nie
      dala juz chodzi i rozrabiasmile taka piekna pogoda a ja znowu musze siedziec
      jeszcze nad praca i uczyc sie ale juz nie dlugosmile
      • agajak2003 Re: Czerwcowe starania 28.06.05, 09:01
        Lalisiu-mam dla Ciebie, niestety, nie najlepszą wiadomość-zgodnie z art. 186'
        kodeksu pracy pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w
        okresie od dnia złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu
        wychowawczego do dnia zakończenia tego urlopu. Jednakże rozwiązanie przez
        pracodawcę umowy w tym czasie jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia
        upadłości lub likwidacji pracodawcy. Dowiedz się dokładnie kiedy nastąpi
        upadłość lub likwidacja pracodawcy. Jeśliby się okazało, że jesteś w ciąży, a
        pracodawcę likwidują np. w sierpniu wtedy byłoby najlepiej zrezygnować z urlopu
        wychowawczego(za zgodą pracodawcy mogłabyś zrezygnować w każdym czasie,lub po
        uprzednim zawiadomieniu pracodawcy-najpóźniej na 30 dni przed terminem
        zamierzonego podjęcia pracy), iść do pracy choćby na dwa dni,a potem na L-4.
        • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 28.06.05, 09:25
          helloł dziołchysmile)))
          to co zmykamy na czewcowy?? Balbino nosz oczywiście nie tyko przez Was, tyko
          przez szystkie laskismile) szystkie forasmile))
          Hortika będziesz robić drożność? ja juz gadałam na ten temat z ginem.... tylko
          on powiedział, że najpierw mamy się starać a jak nie będę mogła, to wtedy
          zrobimy... tyko sie kurde boje starać... ty się nie bałaś, nie boisz? pewno, że
          się boisz.. eee dobra, nieważne. ściskam na dalszy dzieńsmile))
          czy ktoś wie co z Gwiazdeczką??????
        • megi.1 :))) 28.06.05, 09:28
          Wlasnie otwieralam napoj tymbarku i na membrance ochronnej widnial
          napis "dlaczego nie pukasz?" co mnie szczerze rozbawiło smile
          Zwłaszcza ze u nas "pukanie" w pełnym rozkwiciesmile
          Pozdrawiam serdecznie
          m.
          • pszczolaasia Re: :))) 28.06.05, 10:05
            Megi...dobre, dobresmile)))))
            a tam pościk wyżej mialo być lipcowy... chyba, ze kcecie tutaj..
            • megi.1 Re: :))) 28.06.05, 10:10
              Pszczolaasia a moze nie uciekajcie na lipcowy skoro razem nam tu dobrzesmile W
              końcu pomieścimy się tu wszystkiesmile i mamusie i starające się i czekające na
              starniasmile
              m.
              • pszczolaasia Re: :))) 28.06.05, 11:20
                ja jestem w oczekiwaniu na starania, więc generalnie wszędzie mogę ostać i iść,
                byle z Wamismile)))
                • megi.1 Re: :))) 28.06.05, 11:30
                  Czyli tutaj wszystkie czegoś oczekujemy: jedne starań, drugie wyników starań, a
                  te najszcześliwsze oczekują swoich maleństwsmile. Myślę, że tworzymy bardzo
                  zgrane "oczekujące" towarzystwo i żal się dzielić na różne wątkismile
        • lalisia78 Re: Do agajak2003 28.06.05, 11:25
          dzięki ze pofatygowałaś sie poszukać tego dla mnie. Ale na razie nie mam sie co
          martwic bo ona zamyka tylko to miejsce w którym pracowałam ale nie likwiduje
          swojej działalności gospodarczej wiec jak na razie nie dala mi wypowiedzenia to
          nie dostane bo tan zakład miejsce gdzie pracowałam istnieje tylko do końca
          czerwca. a jeśli dostane później to może będę w ciąży i wtedy przejmie mnie
          ZUS. Dzisiaj mam 25 dc i jakoś dziwnie mnie mdli ale to może psychika tylko to
          tak juz 3 dzien.
    • moni73 Re: Czerwcowe starania 28.06.05, 11:44
      Witam smile
      U mnie dzis 27 dc. Jesli jutro nie pojawi sie @ to robie tesciksmile
      Sama nie wiem czy mam objawy....Niby piersi mnie bola ale to przed okresem
      normalne, podobnie dol brzucha...
      Przytulanko bylu ok 11 dc wiec moglo sie nie udac
      Nie nakrecam sie a cierpliwie czekam wink
      Pozdrwaiam i zycze wszystkim pozytywnych testow wink
      • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 28.06.05, 11:53
        Megi masz racjęsmile)))
        Moni- czyli jutro decydujący dzień? no to poczekamysmile)))
      • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 28.06.05, 16:50
        Mąż śpi, tempka mu trochę spadła. Pszczoła, ja wiem, że to nie jest bardo
        tragiczna temperatura, ale ja do gina mam ponad 2 godziny samochodzikiem.Boję
        się, że ten mój as coś wywinie na drodze w tej malignie.A ja nie
        prowadzę.Zobaczymy ,co powie gin.Mam 11dc, a owu wypada coś około 13dc, może
        mam jeszcze jakieś szanse na ten test. Troszkę się wypłakałam i ciut ze mną
        lepiej.
        • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 29.06.05, 13:00
          cmoksmile
    • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 28.06.05, 13:37
      Babki, właśnie wróciłam z pracy.Sprawozdanko oddałam, ale nie wiem, czy dobrze
      napisałam.Niby luz.

      Miałam jechać dzisiaj do gina, ale mój mężuś od wczoraj ma ponad 38
      stopnigorączki.Byliśmy u lekarza( ja jak zwykle infekcja gardła, no i duomox),
      no i okazalo się że mojego ślubnego dopadła angina.Dostał jakiś antybiotyk.Pani
      doktor stwierdziła, że z badanka i tak nic nie wyjdzie, bo plemniczki mogła
      wykończyć temperatura. Boję się juz dzwonić do mojego gina, bo trzeci już raz
      nie wypaliło. Jestem totalnie załamana. Nawet głupich badań nie mogę zrobić i
      tak to się ciągnie. Stale jestem zależna od róznych złych okoliczności.W takiej
      chwili pozostaje mi tylko sobie popłakać.Wiecie, mam od dawna przeczucie, że
      nie dane mi będzie zostać matką.Może tak ma być, mnie wiem. Brakuje mi już na
      to sił.


      • megi.1 do balbinki 28.06.05, 13:59
        Balbinko wiesz doskonale, że to są głupie przeczucia i myśli. Ja wiem, że łatwo
        się mówi a trudniej zachować optymizm gdy jest się w Twojej sytuacji, ale nie
        daj się pozbawić nadziei!!!!
        Jesteśmy z Tobą!
        • pszczolaasia Re: do balbinki 28.06.05, 14:13
          Balbinko 38 stopni to nie tragedia wiesz... dopiero chyba od 39 zaczynają się
          problemy, więc może się uda kochana moja...serce nie płacz....
          • hortika do pszczoły.. 28.06.05, 14:41
            Kochana, ja się starać nie boję, chociaż wiem o czym myślisz. Mi dokładnie tak
            jak Tobie gin zalecił starania a później dopiero ta cholerną drożność. ale
            myślę, że juz to później nastąpiło, szlag by trafił. Jestem zacofaną babą i
            boję się że mnie uszkodzą w tym szpitalu -przyznaję się bez bicia. Teraz
            możecie krzyczeć.
            • pszczolaasia Re: do pszczoły.. 28.06.05, 14:53
              alesz na co??????? kto się nie boi szpitala????????? ja dla prikłada tak...
              wyslałam wam coś na pocztę...z innego adresu..się zdziwicie. kto nie dostał nie
              gada powtórzęsmile))))
              • megi.1 ja nie dostalam 28.06.05, 15:01
                smile
                • pszczolaasia Re: ja nie dostalam 28.06.05, 15:05
                  poszło!!!!!
                  • zebra51 Re: ja nie dostalam 28.06.05, 15:11
                    ja tez nic nie mam sad
                    Chodzcie kobietki na lipiec. Ten watek jest juz dosyc spuchniety. A na nowym
                    tez bedzie milo i przyjemnie smile
                    • pszczolaasia Re: ja nie dostalam 28.06.05, 15:15
                      poszlo jesszcze raz do ciebie zeberko, bo cie odrzuciło, a gdzie jest ten
                      lipiec????
                      • agajak2003 Do pszczolaasi 28.06.05, 15:32
                        Wielkie dzieki. Śliczne zdjątka. Fantastycznie na nich wyglądasz, Twój Michu
                        też.
                • bombamonika Re: ja nie dostalam 28.06.05, 17:53
                  No ładnie a o mnie to już pszczółko zapomniałaś tak?
                  M
                  • pszczolaasia Re: ja nie dostalam 28.06.05, 20:05
                    pewno cofnęło mi znowu...ale dopiero Monia mogę jutro z pracy szczelić
                    znowu.... poczekasz do witra???????? proszszszsz wybacz Pszole... to z winy
                    netu gupiego..kumasz przekroczyłam transfer.... i musze z pracy wysyłać pocztę
                    do laseczeksmile))
              • stokrotka76 Re: do pszczoły.. 28.06.05, 20:07
                Super foteczki Pszczółko smile))!
                • balbinka74 ReDo Moniki 29.06.05, 12:07
                  Monisiu kochana,wiem, wiem jak to z tobą było.Tylko u mnie nie będzie takiego
                  fajnego zakończenia. Starania zostały zawieszone, bo mężuś ma ponad 39 stopi i
                  jak sam stwierdził, nie jest w stanie nawet palcem kiwnąć.Teraz śpi, to mam
                  trochę czasu, ale potem...same wiecie jak oni się zachowują, gdy są chorzy.
                  Nie dziw się , że wątpię, że obcy mi będzie dar macierzyństwa.Mam wrażenie, że
                  wszystko dookoła się sprzysięgło. Ten rok jest szczególnie niekorzystny. Ciągle
                  coś mi przeszkadza w zrobieniu badań.Mam też wrażenie, że tylko ja dążę do
                  tego, by je zrobić.Może jestem niesprawiedliwa, ale to z winy męża nie mogliśmy
                  dotrzeć do lekarza już 3 raz.Ja ryczę, a on nic sobie z tego nie robi.Spokój
                  wodza.Ważniejszy mechnik niż żona i rodzina itp.Ech, szkoda gadać.
                  • balbinka74 Re: Do Agi75 29.06.05, 12:30
                    Jest w 30 tc( licząc od ostatniego okresu), będzie miała córeczkę.Mała ma około
                    1,7 -1,8 kg.Mogliby ją jeszcze troche podtrzymać.Teraz tylko obserwują, każą
                    być dobrej myśli.Dziecko niby wagę ma, ale rodzice do kruszynek nie
                    należą.Muszę porozmawiać z jej mężem, bo nie chcę jej niepotrzebnie
                    denerwowac, a wiesz jak to jest ,przyszłej mamie lekarze nie mówią
                    wszystkiego...
            • ant25 Re: do pszczoły.. 29.06.05, 00:11
              Dzięki ogromne ze o mnie nie zapomniałaś zdjątka suuuuuuuuuuuper
              Powiem Ci jedno fajna z Ciebie kobitkasmile))
              Wspaniale łapiesz wiatr w żagle i cała na przod i tak trzymaj, baw się ile
              wlezie i niech humor bedzie z Tobąsmile))
              Pozdrówka
        • bombamonika Re: do balbinki 28.06.05, 17:43
          Balbinko
          Ja też tak myślałam a zobacz co przyniósł los.
          Głowa do góry!
          II kreseczki zobaczyłam jak już zwątpiłam.
          I życzę Ci tego samego.
          Monika
    • gviazdka3 Wróciłam i bardzo Was przepraszam... 29.06.05, 00:11
      Bardzo długo mnie nie było, pewnie większość z Was już o mnie zapomniała,
      a część nawet nie miała okazji mnie poznać... Strasznie mi przykro, że tak
      zaniedbałam moje ulubione forum i Was - kochane foremki, dopiero teraz widząc
      tą ogromną liczbę postów i już lipcowy wątek uświadomiłam sobie ile to już czasu mnie tu nie było...
      Początkowo postanowiłam, że nie będę Wam smęcić i wiecznie narzekać i odczekam kilka dni, aż się trochę spokojniej w pracy zrobi, ale się nie zrobiło...
      Przeżyłam chyba najcięższe 3 tygodnie swojego życia, spałam po kilka godzin,
      każdego dnia beczałam z jakiegoś mniej lub bardziej istotnego powodu, nie wyrabiałam się z robotą papierkową i w ogóle, szkoda moich słów by to opisać!
      A żeby tego było mało, to jeszcze na moim kompie zagnieździł się jakiś trojan
      i trochę czasu minęło zanim moi kochani bracia go usunęli! smile
      Ale w tym tak przykrym dla mnie okresie, jedna rzecz sprawiła mi ogromną radość - SMS od Monii, która zobaczyła swoje upragnione 2 krechy. MONIU, jeszcze raz gratuluję Ci z całego mojego serduszka!!!!!!!!

      Kochane kobietki! Wracam do Was z nadzieją, że mnie stąd nie wypędzicie, plizzz...
      Napiszcie co tam u Was słychać, jak przebiegają staranka, jakie macie plany wakacyjne, w ogóle piszcie cokolwiek, tylko się do mnie jeszcze odezwijcie...

      Ściskam Was bardzo mocno i pozdrawiam!!!
      Gviazdka
      • zebra51 Re: Wróciłaś :) 29.06.05, 08:15
        I bardzo sie z tego cieszymy smile
        Możesz juz zaczac starania, czy jeszcze jestes na "przerwie wypoczynkowej"?
        Nie martw sie beczeniem, tez tak mam. Ostatnio moj mąż juz nie wyrabial ze mna.
        Potrafilam w drodze np. do kina rozbeczec sie, a z powrotem poklocic sad

        Zapraszam na lipiec smile
        Zebra
      • aga-75 Re: Wróciłam i bardzo Was przepraszam... 29.06.05, 08:46
        Cześć Dziewczynki, witaj Gwiazdeczko!!! Fajnie ze juz jestes, brakowało nam
        Ciebie i dobrze że już możesz odpocząć od pracy masz w końcu wakacje!! ale Ci
        zazdroszcze szok!!! u mnie urwanie głowy w pracy, a urlop dopiero w sierpniu.

        Monia Ty dzisiaj chyba idziesz na usg tak??? o ktorej idziesz po południu?? daj
        znac oczywiście jak wrócisz!!
        U mnie po staremu, czuje sie jakby nigdy nic, tylko tyje na potęgę i to nie
        tylko brzuch, najgorsze że cała tyje - nogi, tyłek, chyba nawet ręce, chociaż
        wcale więcej nie jem. Wolałabym coś czuć np. rzygać czy coś, a tak to ciągle
        się boje czy wszystko o.k., do ginki ide dopiero w piątek za tydzień, już nie
        mogę się doczekać.
        Papa Aga.
      • gviazdka3 Dzięki kobietki, jesteście superrrrrr!!!! :))) 29.06.05, 11:31
        Cieszę się, że jeszcze mnie pamiętacie, bo naprawdę zachowałam się wstrętnie!
        Myślę, że już pomału dochodzę do siebie, ale na wakacje muszę jeszcze poczekać kilka dni, pracujemy do końca czerwca, niestety... (dziś idę do szkółki na 16sad ) Mam tylko 4 tygodnie wolnego i choć nie planuję żadnych cudnych wczasów postanowiłam wykorzystać ten urlop na maksa!!!smile Jak to rozumiem? Spanie do oporu, opalanko w ogródku, spacerki, może jakiś 1-dniowy wyjazd w góry, mała imprezka z grillem... A potem od sierpnia z powrotem do "mojego ukochanego gimnazjum"... (jestem opiekunem - niby wolontariuszem na obozie językowymsmile )

        Jeśli chodzi o staranka, to niestety muszę jeszcze troszkę odczekać... Ostatniego lipca miną 4 miesiące od... i wtedy myślę, że zacznę już coś nie coś
        działać smile) Na razie łykam witaminki, folik i chcę sobie zrobić niezbędne badania! Muszę też wziąć się za siebie, w końcu chcę być ładniutką (w miarę możliwości) mamusią! smile))

        A Wy dziewczynki??? Kiedy testujecie, jak przebiegają Wasze pomiary itp.?
        Piszcie, proszę, bo na serio pogubiłam się już w tych 1300 postach! wink

        Dla nieznajomych mi kobietek: Jestem małą gviazdeczką ze Śląska, mam 27 lateksad i marzę o fasoleczce, ale na razie musiałam wstrzymać starania, bo...
        Jestem dobrej myśli i wierzę, że nasze przyszłe maleństwa będą rówieśnikami! smile
        Jeśli ktoś życzy sobie moje zdjęcia, a jeszcze ich nie otrzymał - piszcie! Na pewno wyślęsmile

        Pozdrawiam gorąco i życzę słonecznego dnia!!!

        PS - Moniu, gdzie jesteś??? Mam nadzieję, że czujecie się świetnie!!!smile))
        • balbinka74 Re: Dzięki kobietki, jesteście superrrrrr!!!! :)) 29.06.05, 11:46
          Oj, gwiazdeczko! Nawet nie wiesz, jak często niepokoiłyśmy się o
          ciebie.Poczytaj troszkę w wolnej chwili.A z tym wolontariatem, to już trochę
          przesadzili.Moim zdaniem jawnie cię wykorzystują, ale ładnie to nazywają.U mnie
          jest to samo. Tylko nikt się ciebie nie pyta, czy ty tego chcesz.Trzeba i
          koniec.A gdzie wypoczynek?
          • gviazdka3 Balbinko! 29.06.05, 11:54
            Wiem, że kto jak kto, ale Ty napewno mnie doskonale rozumiesz!
            Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego jak naprawdę wygląda
            praca nauczycielki... Do tego ja jestem bardzo słabiutka psychicznie,
            po prostu nie daję rady... Wiem też,że mnie wykorzystują,z resztą w naszej
            maleńkiej szkole nie tylko mnie! Ale co mam na to poradzić?! Chcę
            pracować, więc muszę się podporządkować... Już nieraz myślałam, że
            się zwolnię, ale zdaję sobie sprawę jak trudno dziś znaleźć pracę
            i zawsze się wycofuję sad

            Przepraszam Cię i wszystkie osóbki, które się o mnie martwiły tu na forum,
            jest mi na serio przykro i wstyd, cóż mogę więcej powiedzieć...

            Dziękuję za wsparcie i ściskam Cię mocniutko!!!
          • agajak2003 Do gviazdeczki 29.06.05, 11:57
            Cześć gwiazdko. Ja też jestem ze Śląska. Mam 30 lat i teraz staram się o
            drugiego bejbika. Czekam na zdjęcia. Gorąco pozdrawiam.
            • gviazdka3 Re: Do gviazdeczki 29.06.05, 14:41
              Zdjęcia poszły!!! Rozpakuj je sobie, a potem usiądź! smile
              Czekam na jakąś Twoją fotkę (a może całą serięwink )
              Pozdro!
            • ata76 Re: Do gviazdeczki 29.06.05, 14:47
              Agajak, a ja Twoich zdjęć też nie mam sad((((
              • pszczolaasia Re: Do gviazdeczki 29.06.05, 15:01
                ja tez chyba nie mam... czy mam?
                • agajak2003 do wszystkich 29.06.05, 15:06
                  Nie macie. Nie mam cyfrówki,a skanować w pracy nie bardzo mogę ze względu na
                  szefa. Może jak będzie na urlopie to mi się uda przesłać jakąś fotkę.
                  • balbinka74 Re: do wszystkich 29.06.05, 15:25
                    Ale mi się gorąco zrobiło od tego cmokania w główkę. Pszczoło, jesteś
                    niesamowita!
                    Atko, a może zrobimy zawody? Ale się dobrałysmy!!Podobno, jestem mistrzem w
                    wyszukiwaniu problemów i co by było gdyby....a o marudzeniu nie wspominam. Po
                    prostu jesteśmy babki prawdziwymi Polkami!

                    Gwiazdo, kochana! Bardzo dobrze cię rozumiem.Ja na dodatek należę do tych
                    sierot, co im się zawsze coś w ostatniej chwili do zrobienia dorzuci, mimo, że
                    i tak narzucono wcześniej full roboty, a inni leżą do góry brzuchem i jeszcze
                    tylko czekaja by kopnąć, no i nagrody odbierają. Niestety u nas też
                    kiepściutko z pracą.Znam ten ból. A na układy nie ma rady.
        • pszczolaasia Re: Dzięki kobietki, jesteście superrrrrr!!!! :)) 29.06.05, 11:59
          no szęść Gwiazdkosmile u mnie na razie bez zmiansmile czekam razem z tobą i mam
          nadzieję, że mnie laski nie wywalą na zbity leb i pozwola mi od czasu, do czasu
          coś napisać do siebiesmile))
          • gviazdka3 Pszoło!!! 29.06.05, 12:02
            No ja też mam taką nadzieję, że nie będą chciały się nas pozbyćwink
            Jakby co, na zbity łeb polecimy razem!!!
            Pozdro!
            • balbinka74 Re: Gwiazo i Pszczolo 29.06.05, 12:13
              Pewnikiem ja pierwsa bym wyleciała za to zrzędzenie.Tylko dlatego mnie nie
              wyrzucono bo weteranka wśród starających jestem- ok pięciu lat
              • pszczolaasia Re: Gwiazo i Pszczolo 29.06.05, 12:59
                och Balbinko...cmok w stroskaną główkę... nie znam słów zeby cię jakoś
                pocieszyćsmile dostałaś fotki?
              • ata76 Re: Gwiazo i Pszczolo 29.06.05, 13:20
                Balbinko w kwestii narzekania, to myśle, że nikt mnie nie
                przebije.............a potwierdzić może to Pszczoła!!
                • pszczolaasia Ata bo ci tylek wyklepie.... 29.06.05, 13:29
                  nic nie będę potwierdzać. bzdury opowiadasz i tyle.
                  • ata76 Re: Ata bo ci tylek wyklepie.... 29.06.05, 13:43
                    ale to prawda.....czasami się dobrze maskuję i tyle.....gdybym dała upust swoim
                    emocjom, to bylby wieczny lament
                    • pszczolaasia Re: Ata bo ci tylek wyklepie.... 29.06.05, 13:50
                      i vice versal Ata.
    • lalisia78 Re: Czerwcowe starania 29.06.05, 08:51
      no i obrona faktycznie 1 lipca wczoraj dzwonilam do promotorki wiec trzymajcie
      dziewczyny kciuki o godz 10. co do objawow to nie mysle nawet o tym nie mam na
      to teraz czasow zobaczymy jak @ nie przyjdzie w sobote to w pon kupie test.
      • pszczolaasia Re: Czerwcowe starania 29.06.05, 09:12
        no to czymiem kciukasy Lalisiusmile))
        zdjątka poiszły do Moni jeszcze raz, do gwiazdeczki, którą ponownie witamy i do
        Hortikismile)))
        Zebra i Gwiazdko- takie emocje są normalne chyba dla każdegosmile)))
        • aga-75 Wielkie dzięki za zdjęcia!! 29.06.05, 09:53
          Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim dziewczynom, które przesłały mi zdjątka
          swoje!!! Jesteście wszsystkie super dziewczyny!! Na zdjęciach wychodzicie
          super, duzo lepiej ode mnie :o). Ja niestety w pracy nie mam zdjęć zebym mogła
          wysłać, zobacze może w domu coś zgram i Wam prześlę.
          Pszczółko, super zdjęcia, fajne imprezki, jakbym swoje towarzystwo
          widziała... :o) tylko twarze pozamienianie hihi :o)!!
          A Ciuforek!!! NO NO!!! najbazdziej zakochane zdjęcia!! Super!! my niestety
          takich nie mamy, czego bardzo żałuję, ale jak jesteśmy ze znajomymi to sa
          raczej zdjęcia imprezowe (żeby nie powiedzieć pijackie), a jak jesteśmy sami to
          nie ma kto nam robic zdjęć razem, więc najczęściej mamy osobno.
          Wielkie dzięki wszystkim jeszcze raz!!

          Lalisiu trzymamy oczywiscie kciuki za obronę no i za prezencik po obronie...
          dwie kreseczki!!! Ale by było super!! życzę Ci tego z całego serca!!
          Aga
          • balbinka74 Re: Do Agi75 29.06.05, 11:22
            Agusiu!Co załatwiłaś w pracy? Wiedzą już?

            Powiedz, jak się czuje maleństwo twojej przyjaciółki? Jaką miało wagę
            urodzeniową? Od poniedziałku, moja przyjaciółka leży na obserwacji.Termin
            przypada na pierwszy tydzień września, a ona ma wszelkie objawy zbliżającego
            sie porodu, rozwarcie, skurcze.Jest już podobno nieco lepiej, ale grozi jej też
            zatrucie ciążowe.Cholercia, boję się o nią i dzieciaczka.
            • aga-75 Re: Do Balbinki 29.06.05, 12:00
              Balbinko, w pracy jeszcze cicho sza, nic nie powiedziałam, planuje powiedzieć w
              przyszłym tygodniu bo w tym tyg. nie ma mojego dyrektora, a to jemu chcę
              powiedzieć pierwszemu. Zastanawiam się czy nie poczekać w do piątku w przyszłym
              tygodniu bo wtedy przed pracą idę do ginki, to w pracy już bym miała kolejne
              informacje i jeżeli będzie wszystko o.k. to wtedy bym mogła powiedzieć. No ale
              jeszcze zobacze jaka będzie sytuacja w pracy w przyszłym tygodniu, może
              poczekam do piątku, a może powiem wcześniej.

              Córeczka mojej przyjaciółki ma się coraz lepiej, urodziła się w 31 tyg. ciąży i
              ważyła 1,6 Kg. Była taka maleńka że szok!! widziałam ją kilka dni po porodzie,
              w życiu nie widziałam tak maleńkiego dziecka, no ale teraz już waży 1,9 kg. je
              już dawno pokarm swojej mamy, oddycha sama i od wczoraj nie leży już w
              inkubatorku. Tak więc wszystko na dobrej drodze, musi tylko przybierać na wadze
              i nauczyć się sama ciągnąć cycka.
              Myślę Balbinko, że jak Twoja koleżanka jest w szpitalu to na pewno nie
              dopuszczą do zatrucia, moja przyjaciółka miała decyzję o cesarce właśnie
              dlatego że groziło zatrucie i nie chcieli czekać, więc na pewno w przypadku
              Twojej koleżanki lekarze też będą wiedzieli kiedy mogą czekać a kiedy nie. A w
              którym tygodniu jest Twoja koleżanka??
              Nic sie nie martw Balbiko, zobaczysz na pewno wszystko będzie o.k.
              pozdrowionka Aga.
        • megi.1 Re: Czerwcowe starania 29.06.05, 10:12
          Pszczolaasiu sliczne zdjęca smile Miło patrzeć na takich kochających się ludzismile
          Do nas jutro przyjezdzaja tesciowe wiec po pracy biegne sprzatac mieszkaniesmile
          a poza tym cale mnostwo rzeczy do zrobienia w pracysmile
          czyli dzien jak codzien
          m.
      • moni73 Re: Czerwcowe starania 29.06.05, 10:25
        Witam ponowniesmile
        Dzisiaj 28 dc i @ na razie brak. Teoretycznie mam 28 dniowe cykle, ale zdarzylo
        mi sie ostatnio 29 wiec z testem pokczekam do piatku smile
        Trzymajcie kciuki smile
        Pozdrwiam wszystkie staraczki i juz zaciazone)
        Monika
        • ata76 Re: Czerwcowe starania 29.06.05, 10:55
          witam wszystkie dziewczyny, a szcaególnie Gviazdeczkę, ktora powróciła ...w
          końcu!!!

          i jak dziewczyny zostajemy tu, czy wszystkie już przechodzimy na lipcowe, bo
          nie wiem gdzie pisać????????????????
          • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 29.06.05, 11:08
            Atko, no właśnie ja też nie wiem, dlatego zaglądam na jedno i drugie.Jeszcze
            Pkanetka się stara, zatem nie róbmy jej przykrości i troszkę pogwarzmy tutaj!
        • balbinka74 Re: witaj gwiazdeczko! 29.06.05, 11:04
          Nareszcie przekopałas się przez te papiery! Wiem dobrze, co czujesz, bo sama
          miałam bardzo ciężki rok w pracy.Człowiek sobie flaki(za przeproszeniem)
          wypruwa i tylko w nagrodę baty zbiera.Ale mamy nareszcie wakacje i możemy
          podładować akumulatorki.A jak zdrówko? Będą te staranka w lipcu?
          Pisz gwiazdeczko,pisz a humorek wróci.Już nasza pszczoła o to na pewno zadba!
        • balbinka74 Re: Czerwcowe starania 29.06.05, 11:05
          Moni73, mam nadzieję, że dołączyłas do grona zaciążonych Moniś!
      • balbinka74 Re: Czerwcowe starania-Lalisiu! 29.06.05, 11:13
        Lalisu, wspieram cię ze wszystkich sił, będzie dobrze na obronie,
        zobaczysz.Może to i lepiej, że masz teraz ostatni egzamin na głowie, bo od tego
        wyszukiwania objawów można zbzikować.Wiem coś o tym hihihi.A tego boćka to
        trzeba było złapać i nie wypuszczać z łapek!
        • aga-75 Re: Do Balbinki 29.06.05, 12:39
          No widzisz Balbinko, to nasze są koleżanki więc w podobnej sytuacji (moja
          była), Twojej koleżanki mała jest troszkę większa, ja się nie znam ale na mój
          rozum im wieksza tym lepiej, jak jeszcze trochę da radę potrzymać to tym
          bardziej chyba lepiej. Nic się nie martw wszystko będzie dobrze!! Lepiej że
          dziewczynka niż chłopiec, my dziewczyny przecież jesteśmy silniejsze!! i się
          nigdy nie poddajemy, będzie dobrze zobaczysz!!
          papa Aga
          • balbinka74 Re: Do Agi75 29.06.05, 12:59
            Agusiu, też tak myślę, że babki są silniejsze.Przed chwilą odebrałam wspaniała
            wiadomość, że moja psiapsiółka wraca do domku.Musi po prostu więcej leżeć i
            przestrzegać diety.Super.
    • agajak2003 Do gviazdki 29.06.05, 15:11
      Dzięki za zdjęcia. Niestety nie mogę ich otworzyć - albo zawiesza mi się
      komputer albo pojawiają się jakieś chińskie znaczki. Gdybyś mogła to prześlij
      jeszcze raz. A może wiesz dlaczego tak się robi????
      • balbinka74 Re: Do gviazdki i agajak 29.06.05, 15:30
        Mnie też się zamykały, ale to może moja wina, bo komputerowa gapa jestem.



        • gviazdka3 Re: Do gviazdki i agajak 29.06.05, 16:02
          Spróbuję Wam je wysłać jeszcze raz, rozpakowane, tyle, że potrwa to chyba z 2 godziny smile))

          Narka, już miałam być w pracy...
          • ciuforek Witam 29.06.05, 16:56
            Kochaniutkie
            cały czas jestem z wami i was podczytuję i czekam na radosne nowinki. Źle sie
            troszeczku czóje bo dopady mnie okropne mdłości i wogóle spać mi sie ciągle
            chce. no ale cóz takie sa uroki. pozdrawiam was serdecznie i mocno trzymam za
            was kciukasy kasia
            • balbinka74 Re: Witam ciuforka 29.06.05, 18:05
              Ciuforku kochany, tak to juz jest ,że nie można mieć wszystkiego .Na mdłości(
              szczególnie poranne) bardzo dobry jest suchy chlebek, albo suchary lub zwykła
              bułka. Należy je zjeść przed wstaniem z łóżeczka, na leżąco.Zatem chlebek do
              śniadaniówki i na nocny stolik od jutra. Jeśli mdłości będą cię bardzo męczyć,
              idź koniecznie do lekarza, są jakieś tabletki na tę przypadłość ciążową. A
              kiedy masz wizytę u gina?
              • ata76 Re: Witam ciuforka 29.06.05, 20:55
                mdłości nie zazdroszczę, ale one w końcu przejdą ....a może faktycznie zastosuj
                się do rad Balbinki, czasami takie domowe sposoby są najbardziej skuteczne!

                dużo zdówka i jak najmniej mdłosci i wpadaj tutaj częściej smile)
                • pkaneta Witam dziewczynki 29.06.05, 22:32
                  Moje kochane
                  Byłam dzisiaj u lekarza i w zasadzie mam dwie wiadomości- i złą i dobrą.
                  Zacznę od dobrej - udało mi się wyhodować trzy jajeczka- wkrótce będą gotowe i
                  będą czekać hihihi. A zła to taka że mam cienkie endometrium - może dojść do
                  ciąży chemicznej - narazie dostałam od mojego gina plasterek do przyklejenia
                  na pośladek - plasterek z estrogenami na szybszy rozwój endometrium- nazywa
                  się to Fem 7 Estradiolum- może któraś z Was miała z czymś podobnym do
                  czynienia?? W każdym bądź razie jestem dobrej myśli bo gin mi powiedział że od
                  jutra mam zielone światło - nie kazał się wstrzymywać. Będzie ok - prawda??
                  Gwiazdeczko kochana - cieszę się że jesteś znowu wśród nas. Odpoczywaj kochana
                  i jak możesz poproszę jeszcze raz o twoje fotki - niestety tych przesłanych
                  nie mogę otworzyć
                  Ciuforku- Twoja przypadłość nie jest może miła ale świadczy o tym że niunia w
                  Tobie rozwija się - miejmy nadzieję że już niedługo mdłości miną
                  Moje kochane marudy - tak, tak Wy wiecie do kogo mowa smile))Co my byśmy bez was
                  zrobiły?? Nie byłoby tak fajnie tutaj bez was
                  I jeszcze jedno kochane - Dzięki Balbinko za pamięć - faktycznie staranka
                  przedemną ale ja pójdę za wami na następny wątek jeśli i Wy tam przejdziecie.
                  Tylko proszę - podajcie mi adres nowego forum smile))
                  Gorąco pozdrawiam
                  Aneta
                  • balbinka74 Re: Witam dziewczynki 29.06.05, 23:16
                    Pkanetko, na słabe endometrium polecam czerwone winko, ale w rozsądnych
                    ilosciach oczywiście. A cienkie endometrium mogły wywołac te wspomagacze.Ja
                    miałam jeszcze dexamethason podczas stymulacji i bylo ok. grube.( ja potem też)
                    A jakie duże są te pęcherzyki?Moje cholery wtedy nie popękały na czas.

                    A męzuś już w formie? Mój zdechlakowaty...a kominiarzy brak w
                    okolicy...hihihi.Jesteśmy na lipcowych staraniach.
                    • lalisia78 Re: Witam dziewczynki 30.06.05, 07:43
                      no to jutro zamierzam zrobić test w sumie dzień przed @ ale musze wiedzieć czym
                      oblewać obronęsmile jeśli zdążę przed wyjazdem zdać relacje to napisze co wyszło
                      jeśli nie to pewnie dopiero późnym wieczorkiem. A dzisiaj to juz nareszcie
                      ostatni dzień nauki HURA
                  • gviazdka3 Pkanetko, Balbinko i Agnieszko! 30.06.05, 00:48
                    Jeszcze raz wysłałam swoje zdjęcia!
                    Powinny dojść tym razem, wysłałam je również na swoją drugą skrzynkę
                    i do mnie już doszły! (chciałam sprawdzić czy czegoś źle nie robięsmile )
                    Dobranoc kochaniutkie!
                    • agajak2003 Do gviazdki 30.06.05, 09:16
                      Dostłam zdjęcia. Są bardzo ładne, ale trudno się dziwić-przecież przedstawiają
                      bardzo ładną, zgrabną i fotogeniczną gviazdkę.
    • bombamonika Do Pkanetki 30.06.05, 05:32
      Anetko
      Tu jesteśmy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=25726764
      • zebra51 Re: KONIEC 01.07.05, 08:30
        zapraszamy na lipiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka