jabluszko8
14.08.05, 19:53
Ciąża to stan fizjologiczny, a wy się nad sobą tak tutaj rozczulacie,
jakbyście dokonały czegoś niesamowitego. Nie da się tego czytać, bo idzier na
mdłości.
Czy jest jakas normalna dziewczyna, ktora nie umiera na samą myśl o tym, że
będzie mamą? Taka, ktora nie bierze żadnych tabletek na podtrzymanie itd. -
bo będzie co ma być i nie chce dziecku zaszkodzić, nie robi co chwilę USG (bo
i po co?).
Czy ciąża zabiera kobiecie zdrowy rozsądek? Bo mam takie wrażenie, choć ze
mną wszystko ok.