Dodaj do ulubionych

WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga

    • pkaneta Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 07:15
      Witajcie
      Chciałam tylko powiedzieć że nawet nie testowałam- wstałam i niestety zastałam
      @. W zasadzie to dosyć konkretne plamienia a u mnie zawsze kończy się to
      wiadomo jak. Jeśli pozwolicie to idę się teraz nad sobą poużalać i wrócę jak
      mi przejdzie, jak wyszukam gdzieś jeszcze jakiś zagubiony pokład z nadzieją i
      poczuciem humoru. Jak narazie to jestem pewna że nie mam co liczyć na drugie
      szczęście. A wogóle to nie chcę i Was dołować. Spadam. Miłego dnia i wekendu
      Aneta
      • hortika Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 08:08
        Cześć dziewczyny,
        nie wiem czy mnie ktos jeszcze pamięta.. bardzo dawno mnie nie było na naszym
        forum, zupełnie wypadłam z tematu.., ale tęsknię za Wami. niestetty nowa praca-
        nie mam możliwości korzystać z netu w trakcie (przynajmniej niezbyt długo), a w
        domku -jeszcze nie mam dostępu.. Próbowałam wczoraj przekopać się przez
        wrześniowe posty, ale po 400 spasowałam.., może w weekend wybiorę sie do
        kafejki i uda mi sie znów być na bieżąco.
        Pkaneto-bardzo mi przykro, kurczę...
        AA u mnie w kwestii staran wiadomo coś będzie za tydzień, ale raczej nie będą
        to dobre wieści. Jak zwykle zresztą.
        Nawet nie wiem, czy komuś się udało i czy mam gratulować..
        • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 08:17
          Hortiko no możesz gartulować Sabinie, Fince i Megismile witajsmile))))))
        • jutka7 Hortiko 16.09.05, 09:10
          zastanawiałam sie właśnie gdzie się podziewasz...
          Witaj smile
      • megi.1 pkanetko 16.09.05, 08:17
        Pkanetko bardzo mi przykro. Dziś jak tylko mąż wyszedł do pracy to weszłam na
        forum, bo liczyłam na dobre wieści od Ciebie. Przytulam Cię mocno!!! Proszę,
        nie trać wiery w to, że się uda!!!!!!
      • pszczolaasia powiem krotko:((((((((((((((((((((((((((( czym się 16.09.05, 08:17
        jesteśmyz Tobą..kiss**************************
        • ktat witajcie 16.09.05, 09:04
          pogoda tylko i wylacznie do lezenia w lozeczku przed tv a nie w pracy...

          fryzjer zrobil mi jakis dziwny zolc na glowie , idea nie ma fajnej oferty na
          przedluzenie umowy i ogolnie nic nam nie sprzyja
          tylko tyle ze mam zgode na przedluzenie umowy w pracy na jakies 15 lat(jakbym
          nie mogla dostac na stale )zebysmy mogli wziasc kredyt pod hipoteke
          tylko nie wiem czy jak mamy wspolnie dom dzialke czy moge tylko ja za zgoda
          meza wziasc kredyt
          dzis idde na disco z ludzmi z pracy mam nadzieje sie wyszalec

          cytus anetko glowka do gory
          ja wierzez ze kazdej sie uda nie teraz to kiedys ...
          tylko trzeba sie przestac martwic i ja mam taki plan
          ale badanka robie po wyplacie

          buziaki dla wszystkich
          • pkaneta Re: witajcie 16.09.05, 09:29
            Dziękuję Wam Kochane za słowa pocieszenia - bardzo mi pomagają. I bardzo się
            ciesze że kiedyś na Was trafiłam - nikt nie ma takich fajnych kumpelek jak
            jasmile)) Już mi troszkę lepiej. Mam plany na ten cykl- bardzo konkretne.
            Najprawdopodobniej w czwartek albo w piątek idę do szpitala na HSG- dam Wam znać
            Ktat - jestem doradcą Klienta ds kredytów - Ty sama mogłabyś wziąć kredyt tylko
            wtedy gdybyś miała rozdzielność majątkową podpisaną z małżonkiem- podejrzewam
            że w innym przypadku musisz solidarnie z małżonkiem w kredycie uczestniczyć
            Odezwę się jeszcze
            Miłego dnia
            Aneta
      • jutka7 Anetko 16.09.05, 09:07
        tak, bardzo, bardzo mi przykro... leciałam do pracy z językiem na brodzie, a tu
        taka smutna wiadomość. Nie wiem co mogę Ci napisać, jak pocieszyć. Mogę Cię
        tylko przeprosić, ze sama Cię nakręcałam, skrzeczałam że to na pewno itp. Nigdy
        więcej tego nie zrobię, wiem jak to nakręca a jak widać NIC nie jest pewne.
        Bardzo Cie przepraszam i błagam nie trać nadziei, umoru. Przed Tobą weekend z
        rodzinką.
        Sciskam Cię mocno!
        • erga4 Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 09:32
          Echh dziewczynki - ciężko mi jakoś dziś na serduszku ale co tam. Co nas nie
          zabije to nas wzmocni. Więc chyba dziś jestem mocniejsza niż wczoraj - no bo
          żyję!!

          Anetko strasznie mi przykro-no kurka byłam pewna że się udało...
          witaj Hortiko- pewnie że pamiętamy! powinnas częściej nas odwiedzać smile
          Witaj Natko-i powodzenia życzę. Ja tez na początku sie bałam - zastanawiałam
          się czy faktycznie już tego chcę. A teraz jestem tego pewna a nadal się nie
          udaje..

          A mnie podbrzusze coś pobolewa-to chyba po CLO - nie wiem co tam się dzieje w
          środku. Ale co... ech nie chce mi się o tym myśleć. Będzie co ma być..
          A ja dla poprawy humoru postanowiłam wczoraj że opitole sobie włosy.. Tylko za
          późno wczoraj wróciłam ale dziś pewnie pójdę zrobić się na bóstwo- włosy na
          chłopocka (a co przy takiej ilości endrogenów to chyba wskazane hahaha)
          Ale jeszcze mogę się rozmyślić-bo jak mężowi nie spodoba się ten pomysł..
          • abie76 Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 10:02
            Dzien dobry.
            Niestety zaraz z rana przed wyjsciem zagladnelam na forum i te niedobre
            wiadomosci o Anetkowej @. Bez sensu, naprawde.

            Pszczolaasia! Witaj na otwartym polu walki (tak a propos "slonia" ogladalam
            jakis czas temu taki domument BBC pt Wojna Plemnikow, jak bedziecie mialy okazje
            koniecznie! Bardzo ciekawe zeczy tam opowiadali)

            Ergo: wiem, ze slowa kogos, kto nie przechodzil tego nie moga byc pocieszeniem,
            ale sprobuj myslec pozytywnie. Bedzie OK a ja oszaleje z zazdrosci o te blizniaki.

            U mnie dzis od rana jakos nie - tak. Po ptworzeniu oczu ogarnela mnie totalna
            tesknota za moimi katami i przerazila mysl, ze w tym roku moze wcale nie uda mi
            sie pojechac do domu. Poza tym wieje cos na modle halnego (jak sie pisze halny?
            chyba przez samo "h" bo od hal?) i boli mnie glowa tak, ze chce oszalec. Poza
            tym podziabalam sie z mezem o Bozenarodzenie, bo ja chce do PL a on nie wie czy
            nie bedzie usial pracowac (od 3 lat to samo). Po awanturze w zeszlym roku
            obiecywal, ze tym razem sie postara, wczoraj mieli spotkanie w sprawie
            swiatecznych dyzurow i on dalej nie jest pewnien, czy sie uda. Wiem, ze ktos te
            dzieci musi leczyc, ale dlaczego zawsze on?!?
            No i ciagna mnie jajniki. Przyjdzie pewnie @.

            rozpisalam sie strasznie, ale musialam wypluc to z siebie. Mam nadzieje, ze nie
            wyrzucicie mnie za to?
            • abie76 Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 10:04
              o Matko! RZECZY przez "z" napsalam, ale przysiegam, wiem, ze ma byc "rz"
            • jutka7 Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 10:20
              Abie, pluj ile chcesz smile
              Mam nadzieję, ze uda Ci się przyjechać do rodziny na święta, musi być Wam
              strasznie smutno tak daleko... Ale Cię pocieszam, bez sensu sad

              U nas tez dziś ponuro, deszczowo, łączę się z Tobą w nastroju smile
              • pszczolaasia Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 10:36
                Abbie ja tam lubię czytać dłuugie wondtki...no lubiesmile) sama czasem kurcze
                piszę takie długie i się zastanawiam czy to kogoś nie nudzi..smile))
                Abbie twój mąż jest lekazrzem? a gdzie jesteście w Niemcach z Cytrusią???
                • abie76 Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 10:55
                  taa, ale z tego co wyczytalam, to Cytrusia chyba w Kolonii mieszka, a ja na
                  drugim koncu w Monachium.
                  Zloszcze sie na tego swojego chlopa, bo on czasem chyba nie do konca rozumie jak
                  to jest. On jest u siebie, chodzi codziennie do swojej wielkiej kliniki i bada
                  malutkie dzieci (takie calkiem malutkie, nawet czesto za malutkie) a ja siedze w
                  domu. Kiedys, jeszcze przed wyjazdem do Niemiec bylam bardzo aktywna,
                  pracowalam, konczylam drugie studia, spotykalam sie ze znajomymi, a teraz dowody
                  mojego wyksztalcenia moge sabie powiesic na scianie w lazience do podziwiania.
                  Tu wszyscy widza we mnie tylko Poleczke i pracy nie moge znalezc. Wczesniej
                  mieszkalam sama gdzie indziej w Niemczech i bylo jakos inaczej, a tu taka
                  zamknieta wiocha. Caly czas licze na to, ze cos sie zmien, ale czasem mam dola.
                  I do tego jeszcze te starania, ktore nigdy nie wiadomo jak sie skoncza. Nie
                  panikuje, bo wiem, ze na to trzeba czasu, ale czasem mam po prostu dola.
                  Wiem ,ze Erga zarzadzila dzis zakaz lamentowania, wiec umowmy sie, ze to tak w
                  ramach "przyblizenia sylwetki uczestnika".
                  A na chlopa trzeba czasem ponarzekac, zeby nie bylo, ze sa tacy idealni, prawda?
                  (oczywiscie tak naprawde to swiata poza nim nie widze)

                  Zaraz przypomne sobie moze jakis zart, tak dla zadoscuczynienia za marudzenie smile
                  • pszczolaasia Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 11:07
                    na szczęście abbie masz nassmile choć zapewne to marna namiastka braku pracy,
                    niemożności kontynuowania znajomości z przyjaciółmi itd..wink) ale wiesz w arzie
                    co slużymysmile)) Myslę, że Erguś nam dziś wybaczysmile)))
                    w kwestii Pana mego i władcy, to wiesz..ja tam świata poza nim tez nie widze.
                    jak dla mnie jest idealnysmile)) czasem sobie pozwolę sie z niego ponabijać..nosz
                    mam ta odwagę, bo łon starszliwie gorźny, iskrami sypie jak sie gniewabig_grinD
                    zdarzyło mu sie to 3 razy w życiubig_grinDD myslałam, ze kogos zabije!!! jest
                    kochany..
                    Abbie usmiecham się do Ciebie pełną gębą i mówię Ci a marudź sobiesmile))))))
                    jesteśmy tu po to, zeby się wzajemnie wspierać w tych zlych i dobrych
                    chwilachsmile)) kiss*** cmoki w czółkosmile)))
                    • abie76 Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 11:12
                      Dzieki smile
                      Bardzo dzieki smile)
                      • pszczolaasia Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 11:17
                        Abbie cala przyjemność po mojej i nas Wszystkich stroniesmile))))
                        • abie76 klinknijcie na rozweselenie :-D 16.09.05, 11:18
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,68945.html
                          • erga4 Re: klinknijcie na rozweselenie :-D 16.09.05, 11:29
                            Abie-na chopa czasem trzeba się pożalić - a co. lekko z nimi nie jest (ale bez
                            nich jeszcze gorzej) Ja tez swiata poza swoim nie widzę ale czasem przyznam że
                            się pogniewamy i pokłócimy - ale za to jakie później są przeprosiny...
                            Ale abie-mężulo robi to wszystko dla ciebie. Docenisz to jak będziesz miała
                            maleństwo - i na nic czasu!! Moja kuzynka taka była podłamana że nie może
                            znaleźć pracy a w domu straszliwie się nudzi. Teraz jak urodziła to mówi że
                            nawet nie ma czasu wyjść do łazienki. Więc ciesz się i korzystaj z czasu!
                            Ściskam cię mocno.
                          • bombamonika Re: klinknijcie na rozweselenie :-D 16.09.05, 11:45
                            To moze ja się zgłoszę.
                            Bomba to chyba smieszne nazwisko co?

                            Oj własnie niunia się obudziła, pierwszy kopniak dzisiaj.
                            Wiecie co i znowu mi sie śniło, że to będzie chłopczyk.
                            No nic jeszcze 2tyg i wszystko sie wyjaśni.
                            Monika
                            • abie76 Re: klinknijcie na rozweselenie :-D 16.09.05, 11:59
                              no bombowe! big_grin
                            • pszczolaasia Monia... a nie chcesz chłopca? 16.09.05, 12:29
                              wolalabyś dziewczynkę? przez Adasia? wiesz o co mi chodzi..bo nie chcialabym
                              Cie urazić...
                              • bombamonika Re: Monia... a nie chcesz chłopca? 17.09.05, 11:17
                                Pszczółko kochana
                                Ależ Ty mnie rozumiesz!!!!!!!
                                Jesteś jedyna osobą która natychmiast zrozumiała dlaczego wolę dziewczynkę.
                                Geniusz czy co?
                                Monika
                                • cytrusowa szesc laseczki 17.09.05, 11:55
                                  milego i udanego dnia zycze.
                                  zarowno tym co w domu go spedzą, jak i tym, ktore będą balowac!
                  • pkaneta Re: Nowy dzień.. nowe myśli.. 16.09.05, 14:29
                    Abie każda z nas ma czasami taki dzień "narzekający" dzień - ja np. też mam
                    taki dzisiaj - i jeszcze na dodatek brakuje mi sił na dalsze staranka...wiem.
                    wiem...Erga zakazała...juz jestem cicho ;PPPP
      • bombamonika Do Pkanetki 16.09.05, 10:50
        Kochana tak mi przykro.
        Dlaczego kobiety, które chcą nie mogą a te które nie chcą wpadają.
        To jest niesprawiedliwe!!!!!!!!!
        Właściwie to nie wiem co Ci napisać bo stwierdzenie że moze za msc Ci sie uda
        jest już tak wyswiechtane, że pewnie nie chcesz juz tego słuchać.
        Musisz jakoś wytrzymać w pracy a wieczorkiem przytul sie do męża, wypij winko i
        moze obejrzyj jakis film, dzisiaj jest komedia "Chłopaki nie płaczą"
        Mnie zawsze pomagały imprezki do rana zakończone kacem ale w gornie dobrych
        znajomych bo w ostatniej fazie pijackiej strasznie płakałam i po raz kolejny
        mówiłam jaka jestem nieszczęśliwa. Ale rano budziłam się wyrzyta emocjonalnie.
        Kac był ale i całe napiecie znikało i jakoś było lepiej.
        Każdy ma swoje sposoby więc jeżeli masz jakiś to koniecznie go zastosuj bo tej
        goryczy nie da się w sobie trzymać, mozna się "zatruć".
        Monika
    • pszczolaasia powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 09:28
      NIE BIORĘ DZIŚ 1 TABLETKI!!!!!!!!smile))))))))))kiss***********
      • jutka7 Re: powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 09:33
        WOW Pszczoła!!! Gratulacje smile) No to teraz juz tylko same dobre rzeczy przed
        Tobą smile
        • pszczolaasia Re: powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 09:40
          nie wiem jeszcze tego Jutko, bo sie trochę boje...nie chcę za żadne skarby
          znowu być w pozamacicznej. boje się tego jak cholera.... na razie idę na
          żywioł!!!!!!!! smile))))))
          • pkaneta Re: powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 09:42
            Pszczółko
            Trzymam kciuki za udany cykl - i cudowne tego cyklu efekty
            Ty wiesz Kochana czego ja Tobie życzę...
            • pszczolaasia i wice wersa Anetko:***** 16.09.05, 09:44

            • ktat Re: powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 09:49
              kurcze anetko wlasnie tak myslalam ale on ma umowe na rok sad ja na 15 lat i
              nikt nam nie da ... na rok lub 15 wspolnie przy takim stanie rzeczy chyba co
              nie
              same kłody pod nogi...


              • pkaneta Ktat 16.09.05, 13:58
                A w jakiej miejscowości mieszkasz?? Jest tam Bank BPH?? Jeśli tak to się tam
                przejdźcie. Tam wystarczy jak umowa Twojego mężusia będzie się kończyła nie
                krócej niż za 6 miesięcy. Pracuję w BPH i tak u nas jest smile) Powodzenia
                • ktat Re: Ktat 16.09.05, 14:03
                  w kobylce ale budowa wolomin wiec i w wawie moge spokojnie brac


                  A co to? Sysunia! Ja nie mogę, niebo w gębie!
                  • ktat Re: Ktat 16.09.05, 14:12
                    anetko wyslalam ci na priva pytanko o kredycik
                    buziaki
          • jutka7 Re: powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 09:52
            Psczoła, nawet nie waż się myśleć o pozamacicznej!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja nie
            dopuszczam takiej myśli do siebie, czekam jak wariatka na II kreski ze
            świadomością, że to dopiero początek... nie wiadomo czego, ale jestem spokojna,
            po prostu nie wierzę, ze mogłoby się nam to przytrafić drugi raz! NIE NIE i
            jeszcze raz NIE!!!
            • erga4 Re: powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 10:02
              Wprowadzam na dziś zakaz smęcenia i czarnych myśli - proszę wpisywać same dobre
              rzeczy i już. A nie jakieś czarne scenariusze. Jaka pozamaciczna? wypluć te
              słowa! Ja z niecierpliwością czekam na wyniki i wizytę 28 września) a później
              byle do laparo. Po laparo to już z górki. Będzie dobrze i już.

              A dowcipy wczorajsze-ojjj dobre były. Jeszcze przed chwilą się z nich śmiałam :-
              )
              • erga4 troszkę świntuszkowy dowcip 16.09.05, 10:14
                Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu.
                Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej.
                Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic.
                Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni.
                - Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.
                - Proszę mi opisać, co się dzieje.
                - Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.
                - Proszę podać tytuł filmu.
                - "Czyszczenie głowic".



            • pszczolaasia Re: powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 10:51
              będę sobie to jak mantrę powtzrać...NIE NIE NIE!!! Juteczkokiss byle do
              niedzielismile)
        • erga4 Re: powiem Wam coś cichutko... 16.09.05, 10:08
          Tak trzymać pszczółko! zero tabletek -idź na żywioł!! Głowa do góry, pierś do
          przodu i na przód!!
          • ant25 A ja mam same dobre wiadomosci:))) 16.09.05, 10:20
            Moja mała jest ZDROWA:0)))))))))) JESTEM TAKA SZCZĘŚLIWA nie zostałyśmyw
            szpitalu wzystko jej pomału przechodzi, będzie dobrze jest mi tak błogo i
            jestem taka szczęśliwa taka lekka mogę góry przenosić.
            Pozdrowionka poczytam i napiszę Wam póżniej.
            • jutka7 Re: A ja mam same dobre wiadomosci:))) 16.09.05, 10:20
              Ant, super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • erga4 Re: A ja mam same dobre wiadomosci:))) 16.09.05, 10:22
                Ant - to fantastyczna wiadomość. To mi się podoba!! oby jak najwięcej tak
                wspaniałych widomości!
                • nika112 Re: A ja mam same dobre wiadomosci:))) 16.09.05, 11:09
                  Witam w pochmurny piątek

                  jak zwykle strasznie dużo napisałyście, a wspaniałe wiadomości przeplatają się
                  ze smutnymi. Ale tak to już w zyciu bywa..... hmmm nie brzmi to optymistycznie
                  Trochę mam dziś kiepski nastrój, chyba wstałam lewą nogą bo się od rana
                  pozbierac nie mogę i jakas rozbita jestem.
                  Nawet nie cieszy mnie że moja psinka dzis ma 2 latka. A to oczko w mojej głowie.
                  Moze jakies małe świętowanko wieczorem poprawi mi nastrój.
                  Ale skoro Erga wydała zakaz smęcenia to już siedzę cicho.
                  Sabinko i Megi serdecznie gratuluję!!!
                  Anetko przykro mi ze @ przyszła, ściskam Cię mocno.
                  Ergo wierzę mocno, ze wszystko szczęsliwie sie skonczy.
                  Ant wspaniale ze córcia zdrowa.smile)
                  Pozdrawiam

              • erga4 jeszcze jeden 16.09.05, 10:23
                Jedna blondynka mówi do drugiej:
                - Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób...
                Druga jej odpowiada:
                - To straszne. Na stare to będzie milion



            • pszczolaasia :)))))))) milion kissów dla Ciebie i Amelii:)))))) 16.09.05, 10:52

            • bombamonika Re: A ja mam same dobre wiadomosci:))) 16.09.05, 11:36
              Tak strasznie się cieszę, że córcia zdrowa.
              Ucałuj ja ode mnie.
              Monika
          • ant25 Ok jakoś przez pewną cześć tych postów przebrnełam 16.09.05, 11:34
            Anetko zobaczysz doczekamy się drugiego malucha, to jest satn rzeczyw który
            musimy wierzyć i już, ściskam Cię bardzo mocno.
            Megi ogromne gratulacje ale macie z zeberką i finką fajowo uważajcie i dbajcie
            o siebie
            Pszczółka wielkie dzięki Ty wiesz za co...ściskamy mocno wierzę że To Twoja
            sprawka chyba masz chody tam na górze...i jak masz takie chody to z nich teraz
            kozystaj i rzeczywiście idz na żywioł i będzie wszystko dobrze zobaczysz.
            Jutko czekam z niecierpliwością na wieście niedzielne od Ciebie no cóz wrzesień
            jest szczęśliwy dla Ciebie. Jak Ci idzie nauka ? Ja muszę troche ponadrabiac
            ostatnio nic nie zrobiłam.
            A nie widze Gwiazdki gdzie jesteś?
            Abi jesteś tak daleko ale zarazem tak blisko kraju pisz do nas jak najczęsciej.
            Na razie to tyle nie mogę się więcej rozpisywać zreszta już mi się trochę to
            wszystko pomieszało.

            • zebra51 Dzień dobry :) 16.09.05, 12:14
              Smutnym dziś dziewczynom przesyłam moc uścisków.
              Zadowolonym i szczęśliwym - życzę nieustających chwil szczęścia.
              Trochę pada we Wro, spac mi się chce, a pracować trzeba. Jeszcze kolejne osoby
              szykuja się na urlop sad
              Cytrusiu, nie martw się. Wyniki po leczeniu będą lepsze, zobaczysz. A na razie
              porozpieszczaj swojego Męża. Wskazane jest karmienie przysmakami, mizianie za
              uszami (i nie tylko...) romantyczne spacery.
              Pozdrawiam Was wszystkie gorąco!!!
              • zagubiona111 Re: Dzień dobry :) 16.09.05, 12:39
                kurcze coś ŹLE MUSIAŁAM NAPISAĆ że sie nie pokazało
                więc jeszcze raz
                jestem tutaj nowa
                mam taki problem jak wy ale myślałam że to ze mną jest co nie "chalo" tylko
                nigdy nie miałam z kim porozmawiać aż wpadłam przypadkiem na to forum i sobie
                poczytałam że nie jestem jedyna na świecie która nie może zajść w ciążę
    • zagubiona111 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 12:19
      jestem tutaj nowa mam problem taki jak wasz przeczytałam wszysto i już mi troche
      lepiej myślałam że tylko ja jestem jakaś nie "tegos" jestem z mazur.
      • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 12:28
        to moze zmien juz nick na ODNALEZIONA
        Witaj!
        • erga4 Witam Zagubioną 16.09.05, 12:39
          Witam nową foremkę! i powodzenia życzę! napisz coś więcej - od kiedy się
          starasz ile masz latek itp.
          • jutka7 Re: Witam Zagubioną 16.09.05, 12:50
            nie powiedziałabym, ze u nas coś nie "halo"
            nazwałabym to raczej okresową przejściową niemożnością zajścia w ciążę smile

            Witaj Zagubiona, napisz coś o sobie
            • pszczolaasia Re: Witam Zagubioną 16.09.05, 12:58
              witam w naszym przecudownym groniesmile dobrze trafiłas bo u nas isę zaczyna
              sypać, to ciebie też "trafi"smile))))
              • abie76 cos Wam napisze 16.09.05, 13:10
                Jak podam autora i zrodlo, to nie plagiat:
                Pani/08, Robert Pienkowski

                Wiatr to oddech nieba, esencja jego woli. Bywa niespokojny i wtedy czujemy
                niepokoj. Innym razem czule nas muska w rytm szumu morza. Czasem jednak pokazuje
                nam swoje mroczne i potezne oblicze. Chloszcze twarze, burzy mysli, wygina
                charaktery, a nawet je lami. Marsz pod wiatr nie jest latwy. O ile jednak wiecej
                jest wart. Wymaga sily i hartu ducha. Na przekor podmuchom losu wysoko uniesmy
                czola. Bo sztuka jest zycie pomimo.

                Porzadkowalam stare gazetki i pomyslalam, ze Wam tez sie spodoba.
                • erga4 Re: cos Wam napisze 16.09.05, 13:26
                  Na przekor podmuchom losu wysoko uniesmy czola..
                  Więc ja unoszę i człapię przed siebie - choć nie jest lekko , ale dam radę!!!

                  Dzięki abie! Już dzis dużo lepiej - dziękuję że jesteście smile
                  • jedna_chwilka mam w plecy jakieś 300 wpisów 16.09.05, 13:35
                    cześć dziewczynki!
                  • pszczolaasia Erga...my też dziękujemy, ze jesteś:)))))) 16.09.05, 13:43
                    jesteś bardzo cieplutką osobasmile))))))))) bardzo milo było mi Cię poznaćsmile))
                    cieszę się, ze tu jestem z Wami wszystkimismile)))))
                    paczcie jak nas nastroił wierszyk Abbiesmile))))
                • pszczolaasia no no no...to cos jakby żywcem o nas.....:))) 16.09.05, 13:37
                  dziękuje Abbiesmile))) kiss**
              • zagubiona111 Re: Witam Zagubioną 16.09.05, 13:47
                mam 28 lat i staramy sie od 4 cykli I NIC
                • jutka7 Re: Witam Zagubioną 16.09.05, 13:55
                  tak myślałam...
                  Zagubiona, 4 cykle staran to NIC smile) !!!
                • erga4 Re: Witam Zagubioną 16.09.05, 13:56
                  Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy
                  na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich


                  ---
                  Łzy to zmaterializowane cierpienie; gdy spłyną lżej się robi na sercu
                • erga4 Re: Witam Zagubioną 16.09.05, 13:58
                  Jak to mój ginek kiedyś powiedział - pierwsze pół roku starań to tylko
                  rozgrzewka. Więc głowa do góry - jeszcze nie masz się czym przejmować!
                • ktat Re: Witam Zagubioną 16.09.05, 13:59
                  dzis spotkanie ze znajomymi i dysko bandzo a ja mam takie nudnosci ... ;-( od
                  rana
                  do tego dalej palemienia bo @ to nie jest i chyba nawet nie byla

                  mam dosc
                  jestem zmeczona tym organizmem praca ludzmi pogoda chyba odreagowywuje caly ten
                  cholerny tydzien
                  9 cykl trawa i odpoczywam nie pije ziolek tylko czasem nie mierze nie licze
                  czekam na koniec i robie badania
      • megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 14:00
        Dzien dobry dziewczynysmile

        Byłam dziś w pracy zawieżć zwolnienie i dowiedziałam się, że mój wspaniały szef
        zasłabł i zabrało go pogotowie. Martwię się o niego!!! To taki dobry człowiek!!

        Witam nową foremkę no i życzę krótkiego pobytu na forumsmile!!!

        Ant super wiadomość, że córeczka zdrowa!!!!!!

        Pszczółko gratuluję rozpoczęcia beztabletkowego cyklusmile! Mam nadzieję, że Twoje
        obawy szybko miną i szybko ujrzysz dwie kreski na teściesmile!!!

        Ja dziś tylko, śpię i jem bo jest mi dość słabosmile ciągle się boję jakiegoś
        krwawienia ale staram się, żeby nie przerodziło się to w obsesję.

        Dziewczyny a gdzie się podziewa balbinka???

        Dziewczyny jakie plany na weekend?smile
        m.
        • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 14:11
          Witaj Megi!

          kiedy jedziesz do rodzicow? na weekend juz?
          moje plany są takie, ze jutro posprzątam w domku, bo z lekka chlewik sie w nim
          zrobił smile a potem będę sie uczyła i upichcę coś pysznego
          a w niedzielę zjeżdża się do mnie rodzinka na zamknęcie sezonu grilowego smile
          za to dzisiaj po pracy jade sobie do IKEA pooglądać moje ukochane mebelki,
          dodatki, może jakis drobiazg kupię.
          • ktat Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 14:14
            teraz cycki zaczely dawac znac o sobie...i ten brunatny sluz zamiast @

            ja jutro spie do 14 pozniej kolezanki urodziny wiec gril w niedziele hmmm
            jeszcze nie wiem
          • megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 14:21
            jutko no no no jeste pod wrażeniemsmile u Ciebie zapowiada sie intensywny weekendsmile
            Ja też lubie buszować po IKEI no i 70% mebelków mamy właśnie stamtądsmile

            Niestety do rodziców nie jadę na razie, pan doktor powiedział, że on najpierw
            musi spojżeć na usg czy wszytsko ok a później pozwoli mi na podróże, i będę się
            go słuchaćsmile wiec do rodziców pojadę najwcześniej za 2 tygodnie. Rodziców
            poinformowałam wczoraj o dodatnim wyniku testu więc wiedzą dlaczego nie
            przyjadę i są szcześliwismile
      • pkaneta Zagubiona 16.09.05, 14:38
        Witaj Zagubiona dziewczyno z Mazur. Super że do nas dołączyłaś. Oj, nie
        będziesz się tutaj nudzić napewno. Jesteśmy kochane, towarzyskie i każda ma
        jakiś maleńki problemik. Czuj się jak u siebie w domu
        Pozdrawiam
        Aneta
        • zagubiona111 Re: Zagubiona 16.09.05, 15:58
          DZIĘKUJE CI ANETKO za tak miłe powitanie i wam wszystkim nie spodziewałam się
          takiego przyjęcia jesteście wspaniałe chciałabym was lepiej poznać moja skrzynka
          nieznajoma111@gazeta.pl czytałam że różnymi zdjęciami się wymieniacie niestety
          ja nie mam aparatu cyfrowego ani dostępu do skanera.
          ale dzięki wam dziewczyny trochę odżyłam jak to wszystko przeczytałam
          • pkaneta Re: Zagubiona 16.09.05, 16:03
            Cała przyjemność po mojej stronie smile))
            Jak znajdę chwilkę to podeślę Ci jakąś fotkę - a Ty dorwij się też do jakiejś
            cyfróweczki i podeślij też
            Pozdrawiam
            Aneta
    • pkaneta Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 14:24
      Ant- wspaniała wiadomość!!!!!!! Ściskam Ciebie i małą Amelkę
      Moniu - bardzo Ci dziękuję za słowa pocieszenia. Wiem co czułaś jak co miesiąc
      miałaś taki sam efekt swoich staranek. czasami mam ochotę to wszystko rzucić i
      już się wogóle nie starać, nie myśleć...W przyszłym tygodniu idę na dwa dni do
      szpitala na badanie HSG. Zobaczymy co po tym badaniu wyjdzie. Trzymaj kciuki,
      proszę
      Jeszcze się odezwę
      ANETA
      • ktat Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 14:27
        anetko wyslalam ci meila


        ja wlasnie rzucam wszystko na ten cykl i czekam az sie skoncza plamienia
        • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 14:40
          Dziewczynki,
          my dzis o takich ladnych sprawach i nie ladnych. W kazdym razie mam nadzieje, ze
          wszystkie poranne smutasy - ze mna wlacznie - maja sie lepiej.
          Mam natomiast pytanie tematyczne (dla odmiany smile )
          wiecie jak to jest ze sluzem po @, bo ja glupieje powoli z nadmiaru wiedzy
          • pkaneta Ktat 16.09.05, 14:51
            Wysłałam Ci maila- odbierz
          • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 14:52
            więc tak u mnie po @ jest o duzo, potem znika, pojawia się w okresie
            okoloowulacyjnym..duuuuużżżżżżooooo!!! aż wycieka(sorki za szczegóły) i potem
            nei pamiętam..sad(( dawno nie mialam nromalnego cyklu.... wiem tylko, ze przed
            ciążą było go baardzo dużo. przed @ jest go mniej i jest inny taki... mętny, a
            tamten był , ten ciążowy, taki jak owulacyjny.
            • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 15:13
              dzieki
              u mnie wlasnie jest podobnie, a teraz po owu (tydzien) wciaz jest, mniej, ale
              jest i taki mleczny. Wedle lit. naukowej powinien zniknac.
              No i moze wiecie jeszcze jaki zwiazek moze miec lewy jajnik z lewa piersia? Moje
              w kazdym razie postanowily wspolnie dac mi w kosc (nie lewa)

              Ktoras (sorrki, nie pamietam ktora)napisala, ze niedlugo zrobis sobie sama
              zdjecie RTG, tak sie sobie przyglada. Chyba mam to samo wink
              • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 15:19
                a mnie widzisz "wali" lewy jajnik ten chory.a pierś prawa jest mastospatyczna.
                bralam masodynann. ale niewiele pomogł... pewno powinnam ejszcze raz go wziąć,a
                le
                1. nie można go brać jak sie jest w ciąży, albo jak się stara.
                2. nie jestem pewna, czy powinnam tak sobie sama go brać.. chyba powinnam iść
                do gina..a najzywczajniej w świecie nie kce mi sie iść do niego... zwlaszcza w
                tej kwestii..smile)))
                • ktat anetko juz 16.09.05, 15:21
                  ale nie znam odp na kazde pytania


                  u mnie narazie nie ma sluzu ani @ raczej upławy
                  i widzicie wtedy kiedy postanowilam sobie wsio darowac to jakies chorobsko sie
                  przypaletalo
                  • abie76 Re: anetko juz 16.09.05, 15:28
                    Ktat,
                    czy Ty jestes tak do konca pewna, ze to chorobsko? Nie chce siac "popeliny" ale
                    wez pod uwage inne opcje i moze nie pij dzis za duzo na tej imprezie

                    Pszczolko, dzieki za wymiane pogladow, zawsze to czlowiek robi sie madrzejszy
                    • ktat ;-) 16.09.05, 15:33
                    • ktat ;-) 16.09.05, 15:38
                      ups enter za szybko...
                      normalnie post jak moj maz....

                      nie ja nie wiem moim zdaniem to skutek zlej diety (kawa i zupka w proszku) i
                      tego przeogromnego stresu jak mialam do srody... wiecie o czym mowa
                      dawno tak nie wylam i wogole
                      a tak w poniedzialek byly plamienia pozniej sluz z krwia i do wtorku juz tylko
                      plamienia skutek luteiny a cycki i klujace podbrzusze kazda tak ma w jakim
                      cyklu ja teraz
                      ale sobie daruje i bede sie bawic itd i ten cyl nic nie robie tylko odpuszczam
                      i z wami plotkuje
                      szukam kredytu zeby wigila byla juz na swoim ale sie bedze dzialo jak sie
                      przeprowadzimy tylko ja i moj maz...hmmmm i nikogo za sciana
                      jeszcze 24 minuty i weekend ja nie dam rady nadrobic jutro postow
                      • abie76 Re: ;-) 16.09.05, 15:51
                        ja nie mowie zebys nie imprezowala! Baw sie ile wlezie, bo po ostatnich stresach
                        zaslugujesz. Jak Ci nie przejdzie to sprawdz co to moze byc, bo na normalna @ to
                        nie wyglada. A dieta, moja droga OKROPNA smile))))))))))

                        Zycze Ci powodzenia z bankami zebys mogla spedzic nastepna Wigilie juz na swoim
                        • cytrusowa Re: ;-) 16.09.05, 16:06
                          czesc dziewczynki, dziekuje wszystkim za slowa otuchy.
                          na pewno bedzie dobrze, oboje w to wierzymy.

                          Witam hortinke, fajnie ze sie odezwalas znowu.

                          abbie - no chyba nie bedzie to dla ciebie zaskoczeniem jelsi napisze, ze twoja
                          sytuacja to moja sytuacja. nie pracuje, choc bym chciala itp. itd. i "bawie sie"
                          w Hausfrauwink

                          Ale przynajmniej ammz tego wymierne korzysci bo okazalo sie, ze bardoz luybie
                          sobie pichcic.

                          Szkoda tylko, ze znajomych niet.

                          Reszta dziewczyn - udanego weekendu i ciesze sie, ze dzis nastorje lepsz\e
                          • abie76 AVE CYTRUSOWA 16.09.05, 16:14
                            bez zaskoczenia, identycznie ...
                            wiesz, ale ja mam teraz bardzo fajowe kolezanki na forum WRZESNIOWE STARANIA wink

                            zaraz spadam odebrac auto z warsztatu, ale pewnie jeszcze dzis zagladne.

                            milego popoludnia, Dziewczynki
                    • ktat anetko dziekuje 16.09.05, 15:44
                      a ja myslalam ze nie mamy szans
                      ale to przy umowie meza rocznej i mojej 15 letniej tak ??
                      a co to CHF
                      • pkaneta Re: anetko dziekuje 16.09.05, 15:49
                        Tak, tak - przy takich umowach i jest to Frank Szwajcarski. Przejedźcie się do
                        Warszawy do BPH - napewno Wam pomogą ( Boże, jestem chodząca reklama swojej
                        firmy hihihihi)
                      • ktat Re: anetko dziekuje 16.09.05, 15:55
                        dzieki sliczne poprawilas mi humorek i mezowi na weekend
                        • ktat Re: anetko dziekuje 16.09.05, 16:01
                          mam nadzieje ze plamienia przejda bo mam taki humorek ze mam ochote na mezulka
                          za to jaki jest itd
                          buziaki lece dzis szalec ale jutro zajrze do was bo nie wiem jak sobie bym dala
                          trade weekend bez was o fuj
                  • pkaneta Re: anetko juz 16.09.05, 15:36
                    Już Ci odpisałam - szukaj na swojej gazetowej poczcie i w razie czego pytaj
          • finka11 Re: Cześć Słonka 16.09.05, 14:57
            Jak zawsze pracowite. Ja za Wami po prostu nie nadążam.
            Widzę, że smutno tu sie momentami robiło, ale dzielnie zwalczyłyście chandrę.
            Ant super że dzidzia zdrowa, moja siostra też latała z synkiem po szpitalach i
            na szczęście już jest w domku, ale swoje przeżyła. Życzę Wam obu dużo zdrówka.
            Ktat moze idź z tymi plamieniami do gina, do tego pisałaś, że nie czujesz sie za
            dobrze. Trzymam kciuki, żeby było ok.
            Cytruś mój mężulo też miał słabe wyniki nasienia, ale chyba żołnierze dali radę.
            Pkanetko miałam strszną nadzieję, ale widać każda musi swoje odczekać. Oby jak
            najkrócej.
            Egro głowa do góry, dziewczyny już Cię pocieszyły, ja wierzę, że Ci sie uda.
            Megi i Zeberko widzę, że macie to samo. Ja bym ciągle spała, z jedzeniem gorzej
            bo mnie "muli", ale jednocześnie jestem cały czas głodna. Wiecie, przypomniało
            mi się, jak trzy tygodnie temu jechałam z mężem samochodem i widziałam bociany w
            locie i powiedziałam mu wtedy, żeby się szykował, bo na pewno niedługo zostanie
            tatą, no i wykrakałam. Jak jeszcze jakiś spotkam to dam im do Was namiary.
            Śiskam Was wszystkie, nie każdą z osobna bo sił mało. Buziaki
            • ata76 Re: Cześć Słonka 16.09.05, 16:26
              Cześć wszytskim dziewczynom!!!!

              Pkanetko, nie tak miało być...przykro mi bardzo....ale teraz nie patrz wstecz
              tylko do przodu....wierzę, że po tym hsg doczekasz się tego, o czym tak bardzo
              marzysz!!!!

              Ergo, dziś humorek jak widzę trochę lepszy...to dobrze....najważniejsze to się
              nie poddawać....w końcu przed Tobą jest jeszcze wiele możliwości...o czym
              pisały dziewczyny....a tak trochę obok tematu...to ostanio oglądałam "Rozmowy w
              toku"....generalnie nie jetem fanką tego programu....ale pewien lekarz
              powiedział tam takie mądre zdanie......że "nie należy czytać zbyt wielu lektur
              w internecie"...naprawdę...trzymaj się tego co mówi lekarz i nie szukaj jeszcze
              dodatkowo informacji w necie...wiem, że generalnie internet to potęga i można
              się wielu rzeczy dowiedzieć....ale rozumiesz co mam na myśli....mój M. zawsze
              powtarza "im mniej wiesz tym spokojniej śpisz"...i choć to pewnie nie jest w
              pewnym sensie "poprawne"....ale pomaga !!!! A Twój ginek na pewno coś
              zaradzi....i pamiętaj też o tym co pisaly dziewczyny....cuda się zdarzają, więc
              nigdy nie należy mówić nigdy!!!

              Abie, trzym się kochana i wszelkim dołkom mówimy stanowcze NIE!!!!! I trzymam
              kciuki, żebyście jednak przyjechali na świeta w rodzinne strony!! A Ty z gór
              pochodzisz, bo coś o halnym pisałaś???

              Hortika, miło Ciebie znów widzieć na forum smile)))))))) pisz pisz ...jak
              najwięcej ...jak najczęściej ...oczywiście w miarę możliwości!!!

              Matala....co to dołki wczoraj były????? Dobrze, ze tak szybciutko
              przeszły....bo jak dobrze rozumiem już wieczorem,było ok???

              Jutka, udanych zakupów w Ikei....i nie trać wiary!!!

              Ktat, ja tam się nie znam, ale może faktycznie te Twoje plamienia, to nie @
              były???

              Ant, super, że z z Amelką wszystko dobrze....ale nie mogło być inaczej smile)))

              witam też nowe foremki...Zagubioną i Natę ....i jak najszybszego zafasolkowania
              życzę smile)))

              Balbinko, a gdzie TY?????????????????????

              Monia....no wiesz....troszkę się od nas odsuwasz, by nie urazić nas???? Oj
              powinny być klapsy za takie myślenie!!!

              Stokrotko....tak to już chyba jest, że są wzloty i upadki....grunt by jak
              najszybciej wychodzić z dołków.... i to z podniesioną głową!!!!To tak a propos
              (jakżesz się to piszę???) Twojego pytania z wczorajszego dnia !!

              Jagoda, wszystko przeczytane????? Nadrobione zaległości????

              Zebra....w Gdyni też pada....cały dzień....buuuuu

              Pszczoła, kiss******

              tak się zastanawiam...kogo pominęłam.....znając życie i moje zdolności do
              zapamiętywania to pewnie coś mi umknęło....ale to niezamierzone.....bo wiecie
              organ nie ćwiczony umiera....w moim przypadku jak widać to móżg wink))
              • pszczolaasia dostałam kissy od Aty!!!!!!! ale jazda!!!!!! 16.09.05, 17:14
                Atakiss********
                jadę do szpitala mamę albo babcię dowiedzić i będe późnym wieczorkiem.
                dołom wszystkim zdeczydowanie mówimy- spadaj na drzewo!!!!!!!smile))))))
                • jedna_chwilka więc tak 16.09.05, 17:49
                  przyznam się bez bicia
                  przeleciałam (bez komentarzy mi tu) jednym okiem
                  z tego wszystkiego zapamiętałam że Ata całuje się Pszołą (jezzza!)
                  a erga odbiera autko z warsztatu
                  za wadę niepamięci - przepraszam

                  chyba podczas czytania muszę sobie notować co kto, żeby się móc ustosunkować

                  a Matala pisała czy nie? - ten wulkan energii
                  • pszczolaasia Re: więc tak 16.09.05, 17:57
                    zanim spadnę się spytam..jeszcze w pracy????
                    • jedna_chwilka Re: więc tak 16.09.05, 18:16
                      tak bo czekam na wizyte do ginka
    • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 17:53
      Cześć Dziewczyny!!! Ależ mi się dziś dzień dłużył okropnie! Jak dobrze, że już
      weekendzik! Wymęczyłam się strasznie w robocie - z nudów!

      Przytulam mocno Pkanetkę, tak mi przykro, że wredna przyszła!

      Ant, super, że córcia wraca do zdrowia! napewno kamień spadł Ci z serca!

      Pszczółka, gratuluję odstawienia tabsów smile)). Oj, teraz będzie się działo!

      Witam nowa foremkę Zagubioną! Ja też mam 28 latek (jeszcze nadal, do końca
      października) i to też nasz 4 cykl staranek - 5 miesiąc... Więc

      Dziś 27 mój dc... Brzuszek czasem pobolewa jak na @ i nic poza tym się nie
      dzieje. Jak była owu to jakieś 8-9 dni temu, ale pewności nie mam niestety sad

      Ciekawe, jak nasz Gviazdeczka, szłyśmy łeb w łeb z cyklem...

      Buziaki dziewczynki!
      • mala_natka Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 18:53
        Witam podwieczornie!

        Widze, ze chyba 28 lat to wiek, kiedy duzo kobitek zaczyna myslec o malych
        skrabkach big_grin - ja tez mam tyle lat wink.

        Dzisiaj porozmawialam sobie z "przyszlym ojcem moich dzieci" czyli mezem o
        moich rozterkach i o tym kiedy nam sie uda - on wierzy, ze jest wyborowym
        strzelcem i trafi za pierwszym razem, oby... dzisiaj mam 4dc wiec chyba troche
        wczesnie, co?
    • mala_natka Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 18:58
      cos nie wiem czy mi posta wsiaklo, czy co wiec pisze jeszcze raz

      Witam podwieczornie!

      Widze, ze chyba 28 lat to wiek, kiedy duzo kobitek zaczyna myslec o malych
      skrabkach big_grin - ja tez mam tyle lat wink.

      Dzisiaj porozmawialam sobie z "przyszlym ojcem moich dzieci" czyli mezem o
      moich rozterkach i o tym kiedy nam sie uda - on wierzy, ze jest wyborowym
      strzelcem i trafi za pierwszym razem, oby... dzisiaj mam 4dc wiec chyba troche
      wczesnie, co?
      • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 19:01
        Witam nową foremkę smile. Trzymam kciuki, żeby się szybko udało smile

        Czasem trzeba troszke poczekać, zanim pościk pojawi się na forum smile
        • matala6 Re: Nasza pierwsza kanapka :)) 16.09.05, 19:55
          Witam wszyskie Panie w piatek!!!

          Nowa pierwsza kanapka stoi w pokoiku!!!
          Wreszccie wygodne siedzenie, a nie materace.

          Ergus - ogromnie pogodna, pewnie - na poprawe - fryzjer dobrze robi!
          Ja bylam w kwietniu i zrobilam porzadek z dlugimi kudelkami,
          w koncu odrastaja wink)

          Jutus, Atko - juz mi humorek dopisuje!!!

          Megi - wyslalam Ci 2 razy zdjatka - caly link trzeba odpalic
          Przykro mi, ze cos nie tak z Twoim wyrozumialym szefem

          Pszczolko - powodzenia, idz na zywiol !!!

          Ida ogladac kanape goscie na razie!!
          • matala6 Re: Nasza pierwsza kanapka :)) 16.09.05, 20:26
            Nie dokonczylam mysli ....

            Anetko, Skarbie Ty moje nie poddawaj sie tak latwo.
            Badanka dobrze, ze robisz -konkret!!
            Ja chyba tez pojde za Twoim przykladem,
            jak mi nie wyjda II.
            Dzis 19 dc i sobie cierpliwie czekam ...
            Nie robie sobie wielkich nadziei.

            Jedna Chwilka i Stokrotka romantyczne macie nicki!!!
            I dobre z Was duszyczki wink)

            Ktat - Twoja malpka jakas dziwna, confused
            Nie zeby jakies wredne chorobsko,
            choc ktos kiedys powiedzial, ze sa takie choroby
            jak .... ciaza

            Witam Zagubiona, co sie u nas odnalazla!!
            Jak ja lubie Mazury!!!

            Natko Ciebie tez pozdrawiam na laczach!!

            Ant - dobrze, ze Amelka wszysko ok
            i ze wreszcie odetchnelas!!

            Abie i za Ciebie Kruszynko trzymam kciuki.
            Czasami jak cos napiszesz, to az lzej sie robi wink)

            Cytrus - duze buzki!!


            Jesli kogos pominelam
            A Zeberka - we Wro leje rowno!!!

            to sorki!!
            ;***********************
            • erga4 Po piwku 16.09.05, 21:06
              a ja właśnie wróciłam z piffka smile a co kurcze - żałować sobie nie będę smile
              A jutro znów na weselu piję - tylko martwi mniue jedno-jak ja wrócę autem do
              domu..110km.. a co tam - dam radę. Prześpię się chwilkę i już. Bo męża na pewno
              nie namówię na kierownicę.

              jutro muszę się zabawić a nie myśleć o najgorszym scenariuszu. Smutki precz! no
              nie? będzie dobrze i już! Życie nikogo nie rozpieszcza.
              "Nigdy nie można nikomu niczego oszczędzić. Zawsze prędzej czy później człowiek
              będzie musiał stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością. Im prędzej, tym lepiej"
    • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 21:34
      Witajcie wieczorniesmile))

      nie pisałam cały dzień, bo Erga zabroniła jęczęc, a ja dzis jękliwa jestemsmile))
      teraz się powstrzymuje z całej siły.

      Anetko łapką machamsmile)) i ściskam!

      Ant- buziaki dla Amelki. Dobrze, że wszytsko oksmile))

      Matala- cudnie, że humorek wrócił! Tak trzymac!

      Abie, Cytruś- jam też hausewifesmile)) i stwierdzam, że ma to swoje dobre stronysmile)
      choc czasem też mam dośc i doła łapię. Ale generalnie uważam, że dobrze mi
      cholernie!

      A ja sobie dziś zakupiłam kreację i obuw cudnysmile)) jutro idę na wesele! i mam
      zamiar wypic parę głębszychsmile)) strasznie sie cieszę, bo ostatnio żyje niczym ta
      pustelnicasmile)) i na imprezie to juz kilka miesięcy nie byłam!

      kasia

      • bebell a może kolejną częśc otworzymy???? 16.09.05, 21:36
        bo tu mi sie juz strasznie zapychasad((

        k.
    • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 21:37
      Ach!
      i nowe foremeczki witam serdeczniesmile))
      i szybkiego zafasolkowania życzęsmile))

      k.
      • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 16.09.05, 22:06
        dobry wieczor,

        samochod odebralam i chyba z litosci umyli go w serwisie, bo taki ladny smile
        Spedzam z M wieczor przy winku i nie mysle o tym czy cos tam rosnie czy nie. W
        koncu tyle dziewczyn wpada, nie wie i dalej imprezuje, a potem sliczne zdrowe
        dzieci rodza a ja po prostu nie chce sie przejmowac.
        Zycze Wam tez milego wieczoru, a kto jutro tesuje? '(bo cos mi po glowie chodzi?)

        sciskam Was mocno i do jutra
      • erga4 jakiś jękliwy dziś dzień 16.09.05, 22:09
        Każda dziś ma ochotę na smutki? gdyby nie mój zakaz to chyba byłby tu płacz
        zbiorowy. No co wy dziewczyny-głowki do góry nigdy nie jest tak żeby gorzej być
        nie mogło! Carpe diem-jak to mówi matala.
        A swoją drogą nie przypuszczałam że tak wystraszycie sie mojego zakazu..
        Macham do was łapką i zmykam bo coś mam ochotkę na mojego mężulinka. Mimo że i
        tak owoców z tego nie będzie ale zawsze troszkę przyjemności. no nie?
        • pszczolaasia Re: jakiś jękliwy dziś dzień 16.09.05, 22:33
          Ergus serce kto wie, kto wie..kiss***
          ktora na ochotnika otwiera jutro nowy wondek???????
          • ata76 Re: jakiś jękliwy dziś dzień 17.09.05, 00:17
            ja nowego wątku nie otwieram, bo nie lubię

            Erga, bawcie się dobrze na weselu!!!!! I przed również smile))

            Bebell, Tobie również udanej zabawy.....bądź lwicą parkietu smile))

            Matala, nowa kanapa już ochrzczona wink)))

            Abie....trochę winka jeszcze nikomu nie zaszkodziło....ba....wieść nawet głosi,
            że jest wskazane...zwłaszcza w miłosnych dniach big_grin
            i w sobotę jeśli mnie pamięc nie myli, tonikt nie testuje....dopiero Jutka w
            niedzielę...oczywiście mogę się mylić wink))
            • erga4 Re: jakiś jękliwy dziś dzień 17.09.05, 08:09
              Wieczór z mężulem zaliczam do udanych. Pędzę zaraz na zakupy i musze jeszcze
              zrobić się na bóstwo przed weseliskiem.
              Ale wiecie co, gdyby nie to że dochtorek uświadomił mnie że u mnie wszystko w
              środku zastrajkowało i od dłuuuugiego czasu nie pracuje to pomyślałabym że
              właśnie mam owulację - śluzik książkowy.. No ale co tam - dochtorek ma zawsze
              rację.
              Koniec smęcenia, koniec gdybania
              Trzeba założyć nowy wątek
              Więc zakładam-i zmykam hulać do biełego rana
              jakie ja wiersze układam - nosz normalnie rymy częstochowskie

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=29163961

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka