monias3 02.11.05, 13:42 oto i jest Mam nadzieję ze będzie bardziej owocny od poprzedniego Zaprtaszam tradycyjnie juz wszystkie "stare wyjadaczki" i oczywiście nowe duszki!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
giovanita Re: koczkodan listopadowy :) 02.11.05, 13:44 To ja się melduję posłusznie )))) Przed nami... a właściwie jesteśmy w trakcie ))).... 11 cykl starań. Oby ten koczkodan był dla nas bardziej szczęśliwy i owocny )))) Finko - No to dziś robimy paluszki )))))) A w weekend byłam pleść bukiety... było suuuuper!!! Natomiast w najbliższy weekend czeka mnie dwa dni teorii ) To będzie dopiero męczące ) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 02.11.05, 14:25 Giovanitko, ja dzisiaj tez robie paluszki Wszak to 12 dc Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 porażka 02.11.05, 14:36 Słuchajcie, jestem chwilowo zdołowana, ale aż musiałam sobie kawkę strzelić. Byłam w 4 aptekach żeby kupić testy owu - nie ma ((( Można zamówić, ale pani nawet nie wiedziała jak się je sprzedaje, sprawdzała w cenniku i nie wie czy 25 zł za sztukę czy za 5szt. W drugiej stała za mną dziewczyna w zaawansowanej ciąży i patrzyła się tak na mnie z politowaniem. Dwa miesiace temu pytałam w katowicach w dwóch aptekach - były tylko te za 55zł. Ja nie mieszkam w katowicach ale wokół katowic są same duże miasta, a mnie nogi rozbolały od chodzenia i nic. Jeszcze sprawdzę w markecie może tam mają. Chyba w moim mieście kobiety nie mają problemu z zajściem w ciąże. Na następny miesiąc znowu zamawiam u Ewy, to nie na moje nerwy, a ludzie w tych aptekach patrzą na mnie jak na jakiegoś "kosmoludka". Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: porażka 02.11.05, 14:39 Ane, nie przejmuj sie kobietami ktore stoja za toba w aptece tylko zamawiaj i juz. Pani jak sie douczy to bedzie wiedziala ze 25pln to za 5 szt. jAK KUPOWALAM W WARSZAWIE NA DWORCU ( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: porażka 02.11.05, 14:41 Cos mi nie poszlo z tym postem. No wiec jak kupowalam w warszawie na dworcu centralnym (jednak kupilam) to kobieta wyciagnela mi chyba 5 roznych rodzajow. i kupilam te najtansze, acon. Tyle ze zaplacilam 35pln zamiast 20- pare. Ale coz, warszawa i dworzec centralny. tez sie na mnie popatrzyla jak na ufoludka, ale ja sie tym nie przejmuje. to moja sprawa co kupuje i po co mi to. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: porażka 02.11.05, 14:49 Super!!! ane, jak chcesz możesz kupić prosto od producenta. Wiem, ze pewnie chciałabyś już, ale jak będziesz zamawiała u Ewy to też będziesz czekała, a możesz zamówić na stronie www. www.hydrex.pl/sklep.php?do=Zakupy LH test za 16 zł za 5 sztuk. Oczywiście do tego musisz doliczyć koszty przesyłki 14,64 zł ale jakbyś kupowała np 3 czy 5 opakowań to nawet by się opłacało. Piszą, że zamówienie realizują w ciągu 5 dni od jego otrzymania... Ostatnio w fazie desperacji kupiłam takie za 43 zł... Bo oczywiście innych w aptece nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: porażka 02.11.05, 14:50 Finko, ja właśnie za Acon dałam aż 43 zł... tyle że w Superpharmie w Galerii Mokotów. No i oczywiście nie mieli innych, tańszych... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: porażka 02.11.05, 14:56 Dobrze wiedziec ze sa w galerii Mokotow, jak mnie przycisnie to pojade A tez za 35 sa w tej aptece calodobowej w hali glownej dworca, na pietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: porażka 02.11.05, 14:56 cześć dieuszki. Jestem ale zaraz znikam Jeżeli chodzi o testy to zamawiałam w październiku u Ewy i wyobraźcie sobie zamówiłam u niej w sobotę koło godziny 20:00 i mialam je już w poniedziałek oczywiście za pobraniem. Acha jecze bym zapomniała dziś albo jutro prześlę wam zdjęcia moich zasłon powiecie mi czy warto było się dla nich tak męczyć. Pa. Do wieczora Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: porażka 02.11.05, 15:02 No to przysylaj, jestem ciekawa co tam wyczarowalas Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: porażka 02.11.05, 15:11 no, no ja też jestem ciekawa )) Sama chyba nigdy bym się za coś takiego nie wzięła. Jakoś nie mam zacięcia w tym kierunku. To jak porywanie się z motyką na księżyc. Ale w sobotę robiłam wycinanki w dyni To nawet było miłe, tyle że nasza dynia jakaś taka nieprzystosowana do robienia z niej lamionów ))) Zwiędła po 3 dniach ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 02.11.05, 15:22 No pora zxmienić ten przygnębiający tytuł, obdzwoniłam apteki i acona w marketowych aptekach dostanę za 38 zł - 42zł, o ja głupia wierzyłam że za 25 dostanę. Wszystko przez to moje niezdecydowanie i czekanie na ostatnią chwilę. Ja też od Ewy dostałam szybciutko, tylko pani na poczcie zamieszała. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 02.11.05, 17:55 na naprawde dziwne te ceny macie...u mnie są za 29,90 ACON...moze to kwestia wielkoci miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz witam w listopadzie 02.11.05, 18:26 Cześć dziewczyny i dołączam się do starań. Dziś mąż mnie dopadł po pracy i powiedział, ze spłodzi mi syna - bo on to wie, ze dziś się uda hihi jakby tak było to już dawno byśmy mięli brzuch. Mal sehen - zobaczymy. Ale przytulanko się przydało. Właśnie przeczytał co napisałam i się skarży, ze gadam całej Polsce o naszym życiu seksualnym On tego nie rozumie. Idę zrobić kawusie. Aha dziś 14 dzień czyli za dwa tygodnie znowu pewnie dostanę koczkodana. Lepiej czekać na niego niż się rozczarować, no nie Pozdrowienia ze śląska Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam w listopadzie 02.11.05, 18:56 To i ja już się przyłączam do nowego wątku. Na razie wprawdzie czekam na @, a staranka dopiero za miesiąc, ale zawsze to bliżej niż dalej. Co do testów, to ja już chyba żadnych kupować nie będę, ani owu (tych mi jeszcze kilka zostało), ani ciążowych. Bo mi testy sikane nigdy nie wychodzą, jak trzeba. Zawsze jakieś takie mizerne, kreski ledwo widoczne, a przecież owulacje były, ciąże też. Zaufam temperaturkom i śluzowi, a jakby co, pójdę od razu na betę. Finansowo pewnie na jedno wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 CZwartek już 03.11.05, 08:40 Hej dziewczynki, jak się czujeci ew ten ciepły listopadowy jakby nie było dzień? Ja cokolwiek kiepsko ale mam nadzieję że u was wszystkow porządku. Powiem Wam, żebyście wiedziały co Was czeka mam nadzieję żę już wkrótce, he, he, ile razy dziś wstawałam w nocy miotana konwulsjami wściekłego głodu: otóż prawie co godzinę!!!!!!!!! czyli nazbierało się 5 sesji jedzenia...nosz kiedy tu spać? Rano jestem wykończona a tu znowu ssanie na maksa, śnaidanie zjadłam więć o 7.00 i był to taki mniejszy obaiad - smażone jajka, ziemniaczki i buraczki... No i na koniec dramatyczna wiadomość - ptzytyłam 4 kg!!! Jak tak dalej pódzie to nic nie pójdzie( Już jestem cikeawa jak to u Was bedzie z tym obązrstwem i czy któraś wiećej przytyje ode mnie? W każdym razi etrzymam kciuki żeby się okazało niebawem już!!!! Listopada bedzie WAsz dziewczyny))))))))))))) Coś mi tak mówi... Juz się zastanaiwam co nakupić Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: CZwartek już 03.11.05, 09:04 Hej Ja też przyłączam się do nowego koczkodana, co by go wzmocnić fluidkami*** Trzymam kciuki co by był udanym miesiącem. Monia, ja też na początku przytyłam 4 kg, potem schudłam więcej i byłam na minusie Teraz 19t a ja jestem znów 4kg na plusie, hihih tak jak Ty teraz A ja wróciłam do pracy i niestety jutro idę do lekarza, bo nie daję rady W końcu prawie cały czas stoję, no i moje plecy tego nie wytrzymują- a tak chciałam wrócić do pracy- do ludzi Póki co biegam po lekarzach, wczoraj hematolog- okrzyczał mnie, że wyniki słabe, muszę jeszcze na konsultację do kardiologa, bo puls mam powyżej 100? nie wiem o co z nim chodzi? Tak czy owak mam po prostu doscyć lekarzy i chodzenia po nich Yskerka no już tylko miesiąc został- to czas na rozgrzewkę Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: CZwartek już 03.11.05, 09:18 witak Tankgirl no to razem czekamy aż reszta koczkodanic dołączy do nas i poczuje całą gamę dolegliwości. Póki co trzymamy za Was kciuki, powatrazm że listopad bedzie Wasz dziewczyny, no bo w końcu niech jeszcze ktoś się pomeczy z takimi mdłościami Ide się kompać ...ale nie wiem czy nie wyskocze w trakcie z wanny bo pewnie znowu nagle zgłodnieje... Czekamy dziewczyny!!! wstepujcie w ten stan błogosławiony boście się coś ostatnio rozleniwiły. A przydało by się powiekszyć grono zaciżonych , no nie? Niech w końcu koczkodan listopadowy da wam popalić Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: CZwartek już 03.11.05, 09:22 Z godnoscia przyjme te wasze pdlosci Yskyerko, owulacyjne testy sikane tez Ci nie wychodzily? Bo ja robie te testy ale kreski marne caly czas. mam wrazenie ze trzy dni temy byla lepsza, a pewnie w miare zblizania sie owu powinna byc coraz ciemniejsza. I tak jestem ciekawa czy jak ze skokami temp jest ok to czy to nie jest bardziej miarodajne. A tak w ogole to mam to wszystko nie powiem gdzie. Ciesze sie ze jzu jutro piatek!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: CZwartek już 03.11.05, 09:34 Finko, ja też mam to wszystko w głębokim poważaniu. ))) Dziś 14dc, temperatura skoczyła, testy owu pokazują w miarę równe, bordowe krechy. Wczoraj mąż zastrajkował, i stanął okoniem co do wieczornego seksu. No cóż, jak tak dalej pójdzie to ja raczej kota będę miała w głowie niż dziecko w brzuchu... ech, faceci... Ale z drugiej strony skoro temperatura skoczyła to i owulacja jużbyła, prawda? No to co te testy, oszalały czy co...? Zresztą w tym miesiacu to prawie przez cały miesiac na testach owu mam dwie kreski, tylko z różnym nasileniem... Wiecie co, mam dość. Chyba lepiej mi było z myślą że to cykl bezowulacyjny, nawet sięjuż do tego przyzwyczaiłam ))) A w piątek byłam u koleżanki, która rodzi za dwa tygodnie i przez brzuch pokazywała mi gdzie malutka ma mupkę a gdzie nóżki. Niesamowite uczucie... takie twardości i miękkości... Moje pierwsze spostrzeżenie, że chyba mi przeszło przewrażliwienie na punkcie tego że inne kobiety są w ciąży a ja nie, i już nie histeryzuję. A drugie spostrzeżenie - mam nadzieję, że to niesamowite macanie i głaskanie brzuszka przyniesie mi szczęście ))) Buziaki dziewczyny i oby do jutra ))) i oby do 16:00 )) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: CZwartek już 03.11.05, 10:46 Hej ponownie Kąpanie przerwał mi o dziwo nie atak głodu lecz brak prądu....ja tu własnie wytworzyłam na łbie piekna pianę a tu nagle nastały wielkie ciemności...no i szybko się z wanny ewakuowałam. Giovanitko - oby te macanki brzuszka przyniosły efekty Co do kresek na teście owu - ja nigdy nie miałam mocnych, zawsze jakieś takie n apół gwizdka...widać to sprawa indywidualna, jedni maja grube krechy cały miesiac inni bladzizny ale grunt ,że jak pokazuje mój przykład takie bladzizny tez oznaczają ze owu bedzie. Giovanitko, jak tempka skoczyła to spokojnie ...już sie stało co się stac miało...i oby to było to))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Moniasku 03.11.05, 11:04 bardzo dziękuję za optymizm i ciepłe słowa ))) Nie mniej mam w tym miesiacu nastawienie, że i tak się nie uda... zresztą zaczęło mi to lekko powiewać )))) Co ma być to będzie... A tym czasem uczę się łacińskich nazw kwiatków np. Hortensja to po łacinie Hydrangea. Jakoś tak mi w tym miesiacu przestało zależeć aż tak bardzo.... Może to też jest zagranie mojej psychiki, ale po prostu nie chcę się nakręcać... bo jakoś niewierzę, że mogłoby się udać... testy wariowały, męza nie miałam przysobie kiedy powinien być, kiedy przyjechał stprzelaliśmy do jajek, ale potem znów nie miał siły i chęci... nie wiem czy z tamtego polowania na jajka coś wysżło, bo jakoś tak wydawało mi się za wcześnie ... Mam swoje marzenia i kwiatki i na razie jest mi z tym dobrze ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Moniasku 03.11.05, 11:08 Monias, czyli Twoje krechy na tescie owu nie byly takie mocne jak kontrolna? Giovanitko, dobrze ze masz taki nastroj Mnie Twoj humor napawa optymistycznie i tez poprawia moj humor, tez mi to powiewa wszystko i tez jakos sie nie nastawiam ze sie uda. Naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Finko 03.11.05, 11:21 to ja się bardzo cieszę, że mój humor pomaga twemu.... )))) I nawet w tym miesiacu nie mam tak, że powtarzam sobie głoścno i w duchu że mi to zwisa i mi nie zależy, a w gruncie rzeczy mam ogromną nadzieję że się udalo... nie... w tym miesiacu naprawdę mi niezależy i nawet sobie nie muszę tego wmawiać, bo naprawdę tak jest. Fajnie jest się uczyć, jak preparować suszki, jak utrwalać rośliny by dłużej stały czy się przechowywały... super... w tym tygodniu idę na zajęcia z teorii i jestem ciekawa, czego nowego się dowiem )))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 ale fajnie Ci z tymi suszakmi 03.11.05, 11:37 tez bym chciała wiedziec jek się to preparuje, strasznie mnie rajcują kompozycje z suchych kwiatów i róznych traw....och, pomarzyć. Super musi być na takim kursie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Moniasku 03.11.05, 11:22 Monia, nie przejmuj się, ja od początku ciąży miałam taki apetyt, że mąż chwilami musiał mnie hamować, bo jeszcze trochę i nie mógłby mnie objąć. No a teraz próbuję zrzucić te dodatkowe kilogramy, ale nie bardzo mi to wychodzi. Boję się, że jak następnym razem będzie tak samo, to po 9 miesiącach będę szersza niż wyższa. Finko, testy owu też wychodzą mi nijakie. Najciemniejsze były miesiąc temu, jak jeszcze beta mi nie spadła, bo one na hcg też reagują. Giovanitko, nie złość się na męża. Im chyba lepiej nie mówić, kiedy trzeba, a kiedy tylko dla przyjemności. Po co mają się stresować? Lepiej niech żyją w nieświadomości i robią swoje. Skoro tempka skoczyła, to już po owu. Teraz trzeba poczekać na efekt wcześniejszych staranek. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Moniasku 03.11.05, 11:36 pitu_finka napisała: > Monias, czyli Twoje krechy na tescie owu nie byly takie mocne jak kontrolna? > > w rzeczy samej a jak widać efekt w postaci brzucha i tak jest, no wiec tym natężeniem kreski to bym się nie przejmowała wcale Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Moniasku 03.11.05, 11:43 To ja w takim razie mam te testy gdzies i juz zlamanego grosza na nie nie wydam Giovanito, widze ze mamy taki sam humor. Ja tez nie udaje ze mi to zwisa bo mi to naprawde zwisa. Mam duzo rzeczy do roboty i nie mam czasu caly czas myslec o tym czy sie udalo czy nie itp. Kobiety w ciazy wzbudzaja jednak moja zazdrosc 9oprocz naszch szanownych obecnych tu zaciazonych), wiec do Twojej doskonalosci troche mi jeszcze brakuje A czy moglabys mi zdradzic cos wiecej o swoim kursie kwiatowym, bo az sama sie zaintrygowalam. gdzie chodzisz? i tylko hobbystycznie czy wiazesz z ta dzialalnoscia jakies plany? moze tez sobie wynysle jakies takie odstrzelone i przyjemne zajecie Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Moniasku 03.11.05, 11:58 Kursik na razie jest typowo hobbistycznym zajęciem, ale chciałabym pracować pasją, miec pasję i jeszcze z tego pieniądze, wiec kto wie... Na razie jednak jest to tylko zajęcie dodatkowe ale coraz bardziej mnie wciąga. A chodzę na roczny kurs florystyczny w Szkole Florystycznej Małgorzaty Niskiej (strona www.flor-niska.pl chyba, bo nie pamiętam dokładnie). Kurs kończy się egzaminem państwowym i dostaje sie tytuł Florysty. Więcej jest zajęć praktycznych ale jest też teoria. Jest super, jeśli tylko kogoś to interesuje i przede wszystkim bawi... na razie jednak jest to ciężka praca, bo okazuje się nagle że Twoje wyczucie kolorystyki jest niewystarczające a bukiet okrągły w żaden sposób nie chce być okrągły ))) a jeszcze o kształcie kopuły... No ale ćwiczę... także w domu... kupuję jakiś peczek kwiatów i ukąłdam w te kopółki )))) W zeszłym roku chodziłam na flamenco, ale po roku doszłam do wniosku że się do tego absolutnie nie nadaję... brak umiejętności zsynchronizowania nóg, rąk, głowy, brzucha.... ech... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 03.11.05, 14:39 Cos tu cicho sie robi I dawno Misi nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 03.11.05, 16:50 Hej!! Widzę że wszystkie nas rezygnacja dopadła. Ja już chcę myśleć o wyjeździe na sylwestra i nartach. Dziś 14dc test robię wieczorem to jeszcze nie wiem jak wyjdzie wczoraj negatywny. A teraz dopiero uświadomiłam sobie że w zeszłym miesiącu przez te plamienia machłam się o 1 dzień i testy owu zaczęły wychodzić od 14dc a nie 13dc. Ale nie myslę pozytywnie (chcociaż wiem że powinnam) bo jest jak zwykle ZERO śluzu płodnego, jest mokro ale przypomina on ten w drugiej połowie cyklu - standart. A nawet piłam guajazyl i wiesiołka brałam, no i M dziś nie ma ((( Monia ale ty nie mów bo ja pamiętam że zabrakło ci testów i nie wiesz czy następnego dnia nie byłoby dwóch grubych krech? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 03.11.05, 17:00 Ane, nie doluj!!!!! Bedzie dobrze, zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz witam w czwartek 03.11.05, 17:41 Cześć dziewczyny, ja już po południowej kawie i po długiej lekturze forum Tak się tu wszystkie dołujecie, boję się, że mnie też to dopadnie. A w sumie w pracy dziś usłyszałam jedną rzecz, która mnie zaszokowała. W mojej szkole jest kilkoro dzieci z rodzin zastępczych - często są to rodzeństwa. Gadając o złym zachowaniu jednej dziewczyny z III klasy gim. jej wychowawczyni powiedziała, ze się nie dziwi - bo rodzinka zastępcza chce ją oddać do domu dziecka, ale jej siostrę sobie zostawią. A dlaczego? Bo ma 15 lat, jest w trudnym wieku i za dużo z nią roboty. Jest mi tak przykro, tym bardziej, ze wiele razy zwracałam jej uwagę, ze coś robi nie tak - ale w takiej sytuacji też bym wszystko olewała. Przecież ludzie, którzy tworzą rodziny zastępcze muszą założyć, że dzieci nie będą aniołkami. A one tak bardzo potrzebują wsparcia. Tylko jak jej pomóc nie wydając się, że o jej sytuacji wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: witam w czwartek 03.11.05, 18:11 ja sie melduję po cmentarzach ) caly dzien w łożku, w poniedziałek idę na badania krwi, bo czuję się beznadziejnie. Kochana Pituś sie steskniła za mną ? ** Cytrus - gratulacje!! a jakie inicjały ma ten upierdliwy prof? moze znam i bombę mu wrzucę do teczki ;> Monias, ty grubasku, mierzylaś swoje wymiary tzn. brzuch i talię? u mnie niedługo brzuch bedzie miał większy obwód od biustu he he Tankgirl, masz rację idź po zwolnienie, będziesz miała więcej czasu dla nas Gocha, a może tym razem strzał będzie trafiony? mal sehen... mal gucken, sogar! I jeszcze buziak sla Ane, Yskyerki i Giovanity i dla tych co zapomniałam pozdrowić. Miłego wieczoru dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 04.11.05, 09:13 ane, co do kresek na testach -widze ze pamietasz wszystkie szczególy ale co do tego testu - zabrakło mi tylko raz i wtedy rzeczywiści enie mogę być pewn aco by było n ateście - bladsza czy mocniejsza. ale cykl wczesniej sytaucja przedstawiałał się dokładnie tak jak pisałam - testów mi nie zabrakło - test chyb atrzeci z kolei był nejmocniejszy ( ale nadal blady)a pozostałe 2 testy były już coraz bledsze. Więc nie krecę Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:28 O tak, ja się staram dla dzidzi co by było jej dobrze a tu taka wdzięczność! hihih Ale to bardzo delikatne kopniaczki właściwie to takie pókanie od środka;P Zaczęło się w poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:35 tankgirl nie daj się! Jeszcze się dzidziuś na świecie nie znalazł, a już cię tak podle traktuje - mamusie z buta? Zazdroszczę. Misia - żeby nie zapeszać będę ciągle powtarzać, ze robię sobie przerwę. Będzie mi miło, jak się uda, A jednocześnie nie będę tak rozczarowana jak sie nie uda. Zamiast pracować cięzko to siedzę od 2 godzin na necie. Jakby mnie mąż widział ... Bo on już jest zazdrosny o to forum Ale mój argument to jak on gra w diablo w necie. I jesteśmy kwita. Mamuśki poślijcie jaieś fluidki, bo jakos nikt nie zachodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:49 Gocha, posyłam fluidki na szczęście : ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Tankgirl, serdecznie gratuluję kontaktu z waszym złotkiem!! ja też już czekam na ruchy , nic nie czuję i się troszkę obawiam. może przesadzam w którym jestes tc? 19? Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:55 Ja we wtorek zaczęłam 19t. Ale też już zaczęłam się denerwować Czytałam, że nawet w 24t mogą pojawić się ruchy, ale i tak po postach, dziewczyn co szybciej poczuły byłam poddenerwowana. Ja pierwszego dnia to nie byłam pewna czy to to, no ale jak to pókanie pojawia się co dzień to chyba... Najczęściej jak się położę i wieczorkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 18:52 hihii Gocha mój mąż też gra jak tylko ma czas... no cóż każdy ma swój nałóg Fluidki przesyłam********************************* A dzidzia pewnie przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie. Oj chciałabym żebyśmy wszystkie były zaciążone!! Ale możemy tylko trzymać kciuki, a Wy działajcie Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 19:45 No to tankgirl rozumiesz jak to jest. Mąż całymi dniami siedzi przed kompem i nawet nie mogę się zbliżac, bo go właśnie wtedy zabijają. Ojej jak mi przykro Wczoraj mięlismy rozmowę poważną o dzieciach, stwierdził, że zbyt późno zaczęliśmy się starać o dzidzi (ja mam 24, on25) bo jak dziecko będzie miało 15 lat to on 40 - no i nie będzie taki aktywny. Normalnie mnie zaskoczył. Ale najpierw musimy zajść, a potem będziemy się martwić co dalej. Zbieram fluidki Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 20:03 misia - a ty z Gdanksa jestes? bo ten profesor to na U. Gdanksim Tankgirl - ty nie czytaj za duzo, bo na innych forach duzo oszolomek jest, uwierz mi odczucia kopania dziecka, czy inne, to indywidualna sprawa. nie martw sie ale kurde ten czas leci - niedawno to ty test robilas i krzyczalas z radosci na forum, ze zaciazylas. a tu juz polmetek sie zbliza Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Cytrusku:) 03.11.05, 20:12 Witam kochana A co u Ciebie słychać, mam duże zaległości w poprzednim koczkodanie... Czy coś robicie w kierunku dzidzi? Jak u was toczą się sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusku:) 03.11.05, 20:15 eee tam, gowno a robimy... sorry a wiec wyniki meza są gorzej niz fatalne, tylko iwylacznie in vitro. nie ukrywam,z e sie przestraszylam i nie wiem, czy jestem w stanie... byl tez u urologa, badnaie jajek i hormony - ludzilam sie, ze moze wina lezy po stranie hormonow, ale...ginekolog miala racje - wszystko dobrze z hormonami. urolog zaproponowal wsztrzymanie sie z invitro i branie witamin, znaczy sie cynku i wit. e. maz chce zaczac dzialac okolo grudnia/stycznie, ja na razie nie poruszam tematu, bo nie wiem czy jestem gotowa na invitro. znaczy wiem, ze nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Cytrusku:) 03.11.05, 20:17 hmm, ja nadal jestem zdania, że nie ważne jak dziecko się pocznie, ważne, że będzie owocem waszej miłości. Ale masz rację musisz dojrzeć do tej decyzji. Wierzę, że będzie dobrze. Takiej fajnej dziewczynce musi się udać!! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Cytrusku:) 04.11.05, 09:21 no własnie Cytrusku - tak adziewczyna jak Ty musi w końcu być szczęśliwą mamą i nie ważne czy prze zin vitro czy inaczej Trzymam kciuki za powrót Twojego dawnego dobrego chumoru i optymizmu))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 20:08 Gocha to dobry wiek, bo wyszaleć się było kiedy U nas jest podobnie- ja mam 26 lat, a mąż 24. Jesteśmy 4 lata po ślubie i świadomie zaczęliśmy się starać jak skończyłam 26 lat Jeżeli chodzi o gry, to najgorsza jest świadomość, że traci się przy tym rachubę czasu! Jak mówię chodz spać bo już późno, albo zostaw to w końcu to zawsze słyszę, że dopiero co usiadł do kompa! A potrafi siedzieć dosłownie cały dzień i noc! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa dziewczyny 03.11.05, 20:12 jak mozecie tak myslec albo pozwalac facetom tak mytslec??? ja w lutym bede miala 29 lat, maz w sierpniu 30 i co? i mimo chęci ni widu ni slychu, a co gorsza moze tak byc na zawwze. uwazam ze nie wolno patrzec ile lat bedziemy miec, jak dzieci bedą starsze - to nie chodzi o wiek, tylko o dojrzalosc. a dojrzalym mozna byc w wieku 20 lat, a niedojrzalym w wieku 30. moja mama urodzila mnie mając 30 lat. i nie narzekam,a ona tym bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: dziewczyny 03.11.05, 20:15 A między moim rodzeństwem jest 19 lat różnicy ja jestem pośrodku. Tak więc przy trzecim dziecku mama jak można policzyć nie miała 20 lat Ja też uważam, że to nie ważna jest różnica wieku, bo żeby być dobrym rodzicem i mieć dobry kontakt ważny jest charakter a nie metryka Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 20:14 Dokładnie. I zawsze słyszę "za chwilę kończę, tylko pomogę im jeszcze zdobyć to i tamto..." I przychodzi po 2 lub 3 godzinach. A rano to z łóżka ledwo się zwleka. My mamy mniejszy staż. 27 grudnia dopiero 2 lata. Ale spotykaliśmy się przedtem prawie 7 lat. A do dzidzi też podchodzimy świadomie. Chcemy odchować gromadkę, żeby potem z nimi jezdzić po świecie. Bo tak samemu to czasami smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz do Cytruska 03.11.05, 20:16 Przepraszam, nie chciałam Ja poprostu myślałam, ze jesteśmy w sumie młodzi. Jak czytałam o tym ile kobiety mają lat jak zachodzą, to średnia była właśnie koło30. Zastanawiałam się czy to "normalne" , że my chcemy już mieć bobaska. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa gocha 03.11.05, 20:18 spoko, to tylko tak luzno napisalam - mnie to nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: do Cytruska 03.11.05, 20:19 Głowa do góry! (wiem że łatwo się mówi) Ale słyszałam o wielu parach, które już stwierdziły że się nie da i nawet adoptowały dzieci, a potem nagle brzuszek urósł. Więc radzę, to co wy mi zawsze radziłyście - luz i jeszcze raz luz. Moze się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: do Cytruska 03.11.05, 20:20 Zobaczysz, tak za 3, 4 lata nasze dzieci będą razem siedziały na forum koczkodan 2008 i będą czatować o rodzeństwie Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: do tankgirl 03.11.05, 20:22 Mnie mój poprosił 6 grudnia, 5 miesięcy od obozu, na którym zaczęliśmy się przyjaźnić. Potem było różnie, wzloty i upadki. Ale wszystko dobrze się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: do tankgirl 03.11.05, 20:23 Dobrze się skończyło, a będzie jeszcze lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: do tankgirl 03.11.05, 20:24 A potem będziemy czytać "kochany bocianie ja chcę siostrzyczkę, ale już taką dużą jak ja żebyśmy się mogły bawić" Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz z innej beczki 03.11.05, 20:28 jak już rozmawiam z zaciążonymi to moze zdardzicie mi intymne sprawy... chodzi o to kiedy po zapłodnieniu pojawia się "dużo" śluzu, o którym już tyle osób pisało. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: z innej beczki 03.11.05, 20:30 hmm dużo śluzu? ja nic takiego nie zauważyłam, może dlatego, że ok 6t zaczęłam mnieć jakieś zapalenie i trochę się z tym zmagałam i wciąż musiałam sobie coś aplikować.. Ale nie wiem w ogóle o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: z innej beczki 03.11.05, 20:34 Na forum czytałam, ze przed pojawieniem się planowanej @ jest dużo śluzu. Myślałam, ze to typowy objaw zapłodnienia. Ale widać nie. Hmm zostaje tylko cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: z innej beczki 03.11.05, 20:40 Nie niestety, mnie bolały jajniki (tak mi się zdawało) a to mi się przed @ nie zdarzało! Po za tym miałam jak nigdy wilczy apetyt! Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: z innej beczki 03.11.05, 20:45 no to 2 punkt już mam bo jestem caly czas głodna Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: z innej beczki 04.11.05, 09:26 no u mnie akurat było nawet sporo takiego mlecznego śluzu...ale widać nie każda to ma Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: do Cytruska 03.11.05, 20:22 O tak ma być. Wszystkie mamy się spotkać na wątku np koczkodanowe mamy hihi Wszystkie bez wyjątku!! Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Zostałam skopana:O 03.11.05, 20:19 No widzisz to jednak Wy macie większy staż, bo mnie mąż na pierwszej randce poprosił o rękę Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Jaki tam dół 03.11.05, 22:38 ....może nie jestem nastawiona optymistycznie ( a ja zawsze wszytkim mówię że grunt to pozytywne myślenie), ale żeby dół od razu? Ja wam tylko relację przekazuje. A fakty nie są zaciekawe, ale humorek mam nie najgorszy. Byłam na aerobiku dzisiaj, a oprócz tego mam duuużo roboty i nawet nie mam czasu się przejmować. Co wyjdzie to wyjdzie, już mi tak nie zależy i tak nie zdąże przed zaciążyć przed zajęciami z formaliną, to mi teraz wszystko jedno. Cytruś ja już mam 29 lat, ale moje koleżanki rówieśniczki i starsze jakoś nie miały większych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Jaki tam dół 03.11.05, 23:08 Zaraz dół... Będzie dobrze i wszystkie o tym wiemy. Ja już się nie mogę doczekać grudnia, a tu mi się jeszcze @ spóźnia. Przy okazji muszę zapytać swojego gina, czy to możliwe, żeby mi się faza lutealna wydłużyła. Zwykle trwała 13 dni, dziś już 14, a @ nie ma. Samopoczucie wybitnie comiesięczne już od kilku dni. Chyba za bardzo się ucieszyłam, że to jeszcze tylko miesiąc, to mi mój organizm postanowił udowodnić, że jednak on tu rządzi. No cóż, trzeba się poddać. Będę cierpliwie czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Zostałam skopana:O 04.11.05, 09:30 to "romantycznie" to było o oświadczynach dla tankgirl przepraszam dziewczyny ale jak widać niezły bałagan tu dziś z ran azrobiłam...tak czytam to wszystko bo strasznie tego napłodziłyści edużo..i chce na bieżąco odpisywać ...no i się wklaja gdzie chce. Mam nadzieję ze Finka nie będzie zła na tan bałaganik)) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re Gosia 04.11.05, 09:23 wiek macie super, na prawdę ja ma prawie 30 mąż też i nic sobie z tego nie robimy Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 fluidki dla Gosi i reszty potrzebujących 04.11.05, 09:17 zgodnie z zyczeniem czarodziejskie magiczne fluidki ślę na~ten koczkodan listopadowy ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ łapcie i zchódźcie szybciorem Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Kolejny piatek 04.11.05, 09:37 Witam Ja zaraz do lekarza, a potem do pracy- może tylko ze zwolnieniem, a może do roboty.. zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Kolejny piatek 04.11.05, 09:54 no a jutro sobota a ja w szkole ... ))) Nawet się cieszę... Temperatura 37,0 drugi dzień... 15dc Chyba nie będę w tym miesiacu brać Duphastonu... bo jestem prawie pewna że nie wyceloaliśmy w owu w tym miesiacu. Po prostu testy owu zgłupiały i pokazywały dziwne rzeczy i ja już nie wiedziałam co jest grane i moze owu wogóle nie było... ale temperatura skoczyła... No ale nic to, to i tak nie ma teraz znaczenia, przede mną bilans roczny, którego tak bardzo chciałam uniknąć i zwalić na kogoś innego. Nie uda się, będę musiała przez to przejść sama. No wiec teraz mi już wogóle nie zależy na czasie... to tak jak ane ))))) ty masz formaline a ja audyt ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejny piatek 04.11.05, 10:50 To i ja sie melduje piatkowo Mnie tez jakos nie zalezy, co ma byc to bedzie. Ten glupi test owu znowu wczoraj mi pokazywal bardzo blada kreske (13 dc), a to juz byl ostatni. I nie wiem czy mam kupic czy nie. z jednej strony jestem ciekawa, ale z drugiej chyba mi szkoda kasy bo co to zmieni? Staram, sie tak czy siak a co ma byc to bedzie. Wiec chyba wole sobie manicure zrobic za te pieniadz, bedzie przynajmniej jakis pozytek Monias, jaki balagan? ja sie tylko "denerwowalam" jak odpisywalas na posty z poprzedniego dnia i ja ich zazwyczaj nie zauwazalam Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejny piatek 04.11.05, 10:51 A teraz zrobilas tak tylko kilka razy wiec wybaczam Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz witam i o zdrowie pytam 04.11.05, 11:01 Cześć dziewczyny. Ja mam właśnie okienko, więc korzystam. A o zdrowie pytam bo mnie gardełko od rana boli. W ogóle pobudka była fatalna. Śniły mi się gó... od psa. Potem mnie jajniki bolały, i było mi niedobrze - nie chciało mi się wymiotować, ale czułam się wypluta. Ale na szczęście prawie wszystko minęło, tylko to gardło. Dziś mam lekcje do 16, więc pewnie jak wrócę do domu to padnę do łóżka. Ale wieczorkiem wrócimy do rozmów. w końcu forum ruszyło do przodu Dzięki za fluidki. Zobaczymy co z nich wyjdzie. Jakby co to zamrożę i będą na zaś. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita gocha 04.11.05, 11:04 mdłości z rana... kto wie, kto wie )))) A jeśli się śni gó...o to może to oznaczać pieniądze... a więc może totka puść... LOTTO znaczy się)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: gocha 04.11.05, 11:13 oj przydałoby się w zeszłym tygodniu śniło mi się, ze szłam przez łąki, las do bloku babci (z mężem). Po drodze widzieliśmy kilkadziesiąt bocianów, kilka małp,mnóstwo kangurów i inne zwierzęta, a na koniec leciał za mna tygrys i zaglądał mi do torebki. Męczą mnie te moje sny. Dwa dni temu śniłam, że mnie przesłuchiwała policja - niby potraciłam kobietę. Następnego dnia moja szwagierka wjechała do auta, a to do nastepnego. czyżbym była Kasandrą? Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz jestem jasnowidzem::)))))) 04.11.05, 22:02 Mówiłam wam o tym śmierdzącym śnie... właśnie sprawdziłam moje inteligo i................ dostałam przelew za GRĘ W CIEMNO tAK bardzo sie cieszę. Do szczęscia brakuje mi tylko udanej obrony i dzidzi ale się rozmarzyłam Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: jestem jasnowidzem::)))))) 05.11.05, 17:00 no to jednak sny się sprawdzają Gratuluję Gosiu wygranej!!!! I oby następne sny były prorocze w kwesstii dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Kolejny piatek 04.11.05, 11:13 pitu_finka napisała: > A teraz zrobilas tak tylko kilka razy wiec wybaczam o dzieki Ci Pani !!!!!!!!! ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Kolejny piatek 04.11.05, 11:12 a j atam Giovanitko do usranej smierci bede powatarzać że jak skok tempki był min o 2 kreski to owu była na mur!!! No chyba że z Ciebie kosmitka jakaś i organizm reguje tempką w tajemniczy i nieprzewidywalny sposób (tylko żartuję oczywiście), chciałabym po prostu żebyś uwierzyła że wszystko z twoją owu jest w porządku - a kreski mogą wychodzić takie mocne z powodu wysokiego indywidualnego progu Lh...na przykład. Przeciez u każdej wyglad ato troche inaczej, nie wszystkie mieścimy się w książkowych proporcjach - zarówno z rozmiarem biustu jak i z hormaonkami owu była na pewno, bo skąd ta tempka? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 jadymy na grzyby 04.11.05, 11:17 M ma dzies wolne wieć czas wykorzystać piekna pogode na leczenie mdłosci:0 a jak się jakis podgrzybek gdzieś uchował przy okazji to bedzi edobrze. Po cichu licze n a gąski, mniaaaam... Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz wracam do pracy 04.11.05, 11:15 Kończy się okienko i zaraz mam 20 mimutowy dyżur na korytarzu, wiec sparam jeszcze do WC. Papatki, do popołudnia. a co do Lotto to spróbuję Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: wracam do pracy 04.11.05, 11:48 A ja lecę dostarczyć zwolnienie do pracy- niestety tylko na 10 dni Skierowania do kardiologa nie dostałam..och, na razie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wracam do pracy 04.11.05, 12:01 Witajcie, dziewczynki. Miłego piątku wam życzę. Jeszcze tylko kilka godzin i weeeeeekend! Co wy znowu z tym wiekiem? Przez te wasze rozmowy zaczynam się czuć weteranką. ;P Tankgirl, dobre i 10 dni. Potem się pomyśli, co dalej. A po skierowanie do kardiologa to może idź do innego lekarza? Jak nie da gin, spróbuj u lekarza pierwszego konfliktu. Giovanitko, jak był skok tempki, to była owu. A jak była owu i były staranka, to jest szansa na dzidziusia. Koniec, kropka. A ja nadal czekam na @. Mój gin uprzedzał, że przez tę podwyższoną prolaktynę może być różnie. Jakby się coś przedłużało, mam do niego przyjść, to pomyślimy, co z tym zrobić. Chyba zaraz profilaktycznie zapiszę się na wtorek. Zawsze mogę odwołać wizytę. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: wracam do pracy 04.11.05, 12:08 Oj Yskyerko Ty też się nabiegasz po tych lekarzach... Gin kazał wziąść od lekarza pierwszego konfliktu właśnie ale ten nie widzi potrzeby Dobra lecę do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita hej dziewczynki 04.11.05, 14:15 co wy takie pracowite dziś jeteście? Żadna nie pochwali się co u niej słychać? Ja właśnie się dowiedziałam, że mój M wyjeżdża na całą sobotę do swojego ojca... bo tamten musi kupić mieszkanie... i chciał zadatek dawać, choć jeszcze mieszkania w środku nie widział, tak się napalił... no ja rozumiem, podbramkowa sytuacja ale tak od razu zadatkować... no i M jedzie pożar gasić... a ja w szkole .... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: hej dziewczynki 04.11.05, 15:25 Ja sie ciesze ze jest juz piatek Choc wyglada na to ze bede musiala troche w ten weekend popracowac i to nie tylko nad raczkami i paluszkami Ale humor mi i tak dopisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: hej dziewczynki 04.11.05, 15:28 To miłego weekendu wszystkim życzę i odezwę się w poniedziałek... Buziaki )) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: hej dziewczynki 04.11.05, 17:13 ja sie melduje, wku..a mnie ze @ jeszcze nie przyszla. znow mi sie rozregulowalo - bo po co mialo byc punktualnie! mialam glupi sen - od wczoraj boli mnie brzuch, w nocy tez musial,s koro snilo mi sie ze boli mnie brzuch, ze zrobilam test ciazowy ot tak, dla porządku - wyszly dwie kreski. i ze sie boje o ciaze, bo na bole brzucha bralam polopiryne i ibuperom. a zeby wam wyjasdnic, to taką kuracje zalecila mi ginekolog z Gdanska, bo mam bardzo bolesne @ i to rzeczywiscie pomaga. a z drugiej str. nie jest chyba wskazane... no i sie obudzilam sama, bez budzika tak jakos dziwnie pobudzona... juz myslalam ze okres jest, a tu dupa blada Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: hej dziewczynki 04.11.05, 18:11 I znowu tu cicho Ale rozumiem, jest piatek i wszytkie maja dosyc komputerow siedzienia itd. A ja suedze sama w domu i nie mam zadnych na razie milych planow na weekend i tak mi jakos lyso. Nic mi sie nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka do cytrusowej 04.11.05, 19:41 Cytrusku, nie wiem, czy cię to pocieszy, ale u mnie też @ ani widu, ani słychu. A powinna była przyjść w środę... Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Tankgirl 05.11.05, 17:05 oj mi ię wcisnęło za wczesnie. Powiedz kochana mamusiu co z Twoim serduszkiem się złego dziej eże musisz do kardioliga?? Ma m nadzieję ze nic poważnego. I dlaczego dali Ci zwolnienie tylko n a 10 dni? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: wracam do pracy 05.11.05, 17:03 Yskierko, Ty chyb ajuż wczesniej wspominałas że przy Twoich hormaonach to się cykl troszkę wydłuzyć moze - z tego co pamiętam to twój gin cos tak mówił? No więc wszystko pod kontrola i nic nie pozoztak ejak zaczekac na tego wrednego koczkodana jeszcze parę dni. Ostatecznie moze da ci coś na wywołanie ? Będzie dobrze...i grudzień się zbliża wielkimi krokami...nic nie chce mówić)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka wracam z pracy 04.11.05, 19:40 Witam wam wieczorową porą. Ja dopiero po pracy, bo dziś po południu musiałam się zameldowac u klienta i trochę nam się zeszło. Teraz już jestem w domu, moje szczęście robi kolację, a ja nadrabiam zaległości mailowo-forumowe. Jeszcze wam się pochwalę, że dziś rano, niczym młode małżeństwo na dorobku, kupiliśmy lodówkę. Wysoka na dwa metry! Ta, którą mamy, jest zdecydowanie jednoosobowa i po większych zakupach nic się w niej nie mieści. Pojechaliśmy do Media Marktu, bo mieli promocję - lodówki tańsze o 500 zł, więc było o co powalczyć. Ludzi nie tak znowu wiele, ale przepychanki i pyskówki jak w PRL-u! Dwóch facetów o mało się nie pobiło, już chcieli przed sklep wychodzić. Jakaś kobieta machała legitymacją inwalidzką i pytała, czy ją przepuścimy bez kolejki. Wszyscy zgodnym chórem wrzasnęli: Nie! Inne miały metodę "na dziecko". Przyjechały z maluchami i wciskały się z nimi do kolejki. Przecież to kryminał! Jedna taka ćwierć inteligentna ciągnęła za sobą może 5-letnią dziewczynkę. kiedy otworzyli sklep, tłum się rzucił i o mało jej nie stratowali. Inna przyszła z dwójką, w tym jedno, tak na oko, miało ze dwa miesiące. Ale przy otwarciu jej nie widziałam. Tylko bez kolejki załatwiała transport. Ech, głupota ludzka to jednak nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: wracam z pracy 05.11.05, 17:10 niezła historaiz ztymi lodówkami...straszne! jednak cel uświęca środki Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Dramatycznie 04.11.05, 21:07 Witajcie-przeczytałam wszystko ale wybaczcie, że nie odpiszę indywidualnie- Serdecznie Was pozdrawiam i weekendu udanego zyczę. Zwyczajnie mam już dziś dość. Wróciliśmy z tygodniowego wypadu do rodziców ale podróż fatalna. Wypadki, tiry chyba wszystkie na drodze a w dodatku o sekundy byliśmy od wypadku w Warszawie za Wilanowem w stronę Gdańska. My zdązlyliśmy-na szczęscie jak zwykle zmieniłam sie z mężem za kierownicą przed Warszawą -ale Ci za nami niestety nie.W takich sytuacjach docenia się "istniejący stan rzeczy". Mam nadzieję, że ci ludzie z tego wyszli.Idę odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Witam i uciekam 05.11.05, 08:57 Tylko melduję się że jestem ale M mnie goni strasznie ostatnio i nie mam na nic czasu, teraz właśnie wyjeżdżamy oglądać oferty mieszkań, działek itp..-to tak na przyszłość. Ale on ostatnio jakiś pobudzony do działań. A jeszcze roboty miałam duuużo. Do wieczorka.Papapa Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Witam 05.11.05, 09:38 mam nadzieje, ze jakies sobotnie wpisy bedą... ja dzis 32 dc i @ spozniona juz pare dni - wkurw na maxa,, bo tak mi sie jeszcze nie spozniala... milego dnia dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam 05.11.05, 11:19 A ja dziś miałam straszne problemy ze zwleczeniem się z łóżka. Właśnie skończyliśmy śniadanie i dopiero teraz zabieram się do pracy. Miłego dnia, dziewczynki. Ane, jak zobaczysz coś ciekawego, to się pochwal. Ja bardzo lubię oglądać mieszkania. A jeszcze bardziej plany mieszkań... Potem zaczynam kombinować, jakby tu można było poprzestawiać ściany. Cytrusku, widzę, że nadal idziemy łeb w łeb. U mnie 35 dc, na @ czekam od środy. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Witam 05.11.05, 16:17 Hej oglądalismy dziś działki położone ok 25km Katowic miejsce ładne cena przystępna ale budowa domu dopiero w dalekich planach. A jaką lodówkę kupiłaś, bo ja też jestem na etapie wybierania lodówki, mam ten sam problem, jak mieszkałam tu sama to wystarczała ale teraz czasen jest bida. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Witam 05.11.05, 16:41 A nie martwcie się tymi testami, bo mnie wychodzą bordowe, a w ciży i tak nie jestem. Idę dziś spotkać się z przyjaciółmi, procenty pewnie będą i duże i małe, chociaż ja wielką fanką pifffka jestem i chyba na tym poprzestane. Do jutra, papa Cytrusku a może tak sen się sprawdzi )) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Cytrusku... 05.11.05, 17:14 no tak ja ane mówi...mam takie dziwne przeczucia...jakoś chyba nigdy tyle Ci się nie spóźniał koczkodan? a jak ten sen się sprawdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusku... 05.11.05, 17:52 no wiec spoznial mi sie max do 32 dni. czyli do dzisiaj. a tu ani widu, ani slychu, tylko mam momentami bole podbrzusza takie gwaltowne. moj M. stwierdzil, ze fajnie by bylo, ale z jego wynikami to niemozliwe, wiec testu nie kupujemy. poza tym on twierdzi, ze sexu nie bylo w tych wlasciwych dniach - ja nie bede sie z nim spierac, chos mam odrebne zdanie. ale nie testuje. bo przeciez nie moge byc w ciazy. poczekam se do poniedzialku... poza tym chodze jak burza gradowa, mam wku.. - znow mamy odrebne zdanie - moj maz nienawidzi Ikei, a ja sie nad nim lituje i jak w koncu tam wylądowalismy, to czulam, ze idzie za mną z miną skazanca, wiec sama sie spieszylam. a wiecie co to oznacza, prawda? nic nie kupione. poza stolikiem pod komputer, robionym zresztą w Polsce, hehe. a pare fajnych rzeczy bylo...np. wiklinowy fotel... eee, no roznimy sie, oj roznimy. a ja jestem wsciekla. i on jeszcze na jakis mecz chce jechac koszykowki,a ja sie modle by cos sie wydarzylo, co nam uniemozliwi wyjazd - tak bardzo nie mam ochoty Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Cytrusku... 05.11.05, 18:16 no a myślisz zę ja się z moim M nie róznimy? I to potwornie i tez często wybuchają między nami kłótnie na tym tle, ...bo on cos robi za wolno a ja nie jestem asem w sprzataniu , itp itd...oj jakby wyliczać to by się okazało żę same róznice sa. Ale kochamy się i wszyustko innne to pryszcz...pokłocimy się i wszytsko sobie szybko wyjasniamy...pędzej czy póxniej nauczymy się akceptaowąc w pełni nasze "róznice", ale na razie to jeszcze takim ideałem nie jestesmy, che, che... nadal uczymy się siebie. Ściskam Cystruseczka iżyczę aby i Wam ta "nauka" jakoś szła. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cytrusku... 05.11.05, 19:54 No, my tez dziaj zaliczylismy Ikee i ta=ez ciagnelam za soba czlowieka z mina skazanca. Ale sie uparlam i udalo mi sie zrobic calkiem przyzwoite zakupy Tylko kasy jestesmy troche do tylo. Ane, a gdzie ta dzialka? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: No to dobranoc 05.11.05, 23:46 Ane, lodówka dwumetrowa, zamrażalnik na 90 litrów. Taka jak na plakatach reklamowych Media Marktu, nie wiem, czy widziałaś. Elektrolux, ale numeru nie pamiętam. Monia, niby lekarz mówił, że @ może się spóźnić, ale jakoś nie traktowałam tego poważnie. Miałam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Tak to jest, jak się na @ nie czeka, to przychodzi nieproszona, a jak ja już odliczam dni do grudnia, to takie cyrki mi się dzieją. Cytrusku, ja tam jestem dobrej myśli. Jak już kiedyś pisałam, gdyby lekarze zawsze mieli rację, to mnie i mojego brata na świecie by nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Dzień dobry 06.11.05, 10:08 Cytrusku tak jakbym nas widziała w sklepie, jakimkolwiek markecie, o ikei nawet nie wspomnę. Wczoraj chciałam kupic sobie jakiś ciuszek, ale nic nie kupiłam A działki oglądalismy za tychami, jak się jedzie na pszczynę, fajne ale zdałam sobie sprawę że ja prawdziwy mieszczuch jestem i nie wiem czy chiałabym mieszkać na takim odludziu w domku. Zawsze o tym marzyłam a teraz zastanawiam się nad tym, czy potrafię żyć bez miasta. Yskierko jaką tą lodówkę kupiłaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzień dobry 06.11.05, 10:24 ane - widac wszyscy panowie mają cos takiego... choc!jesli chodzi o ciuchy, to ja czesem lubie isc z moim - ja nie umiem robic ciuchowych zakupow, bo nigdy nic nie widze dla siebie. a moj m. mi zawsze cos wypatrzy przed nim to byla moja siostra lub mama, teraz mam meza doradce. ja po prostu nie umiem robic zakupow sobie - komus? - i owszem, uwielbiam jemu kupowac! jestem powaznie zaniepokojona, pewnie panikuje ale nigdy to mi sie nie zdarzlo wczesniej: dzis 33 dc, @ ani widu, ani slychu. a najdluzszy cykl u mnie to 31 dni jest tak ze mamm albo 29dniowe albo 31. i co? i dupa! Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Dzień dobry 06.11.05, 10:42 Cytrusku ja tam po cichutku trzymam kciuki... i zadzroszczę Ci M doradce ciuchowego...oj nawet nie wiesz jak bardzo, ja też sobie ciuchów nie umiem kupować sama. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzień dobry 06.11.05, 10:46 no szkoda, ze tak daleko mieszakmy od siebie - podoradzalabym ci chetnie Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Dzień dobry 06.11.05, 10:53 no szkoda, chyba że będę sobie robić zdjęcia w przymierzalni i wysyłać Ci mailem )) zawsze to coś. Zaraz idę robić sok ze świeżych jabłek, buuu szkoda że buraków nie mam. Czujcie się zaproszone na soczek. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Dzień dobry 06.11.05, 13:33 Witam koleżanki Ja dziś spędzam czas u teściów Monia do kardiologa miałam iść bo puls mam ponad 100, gin mówił, że to nie za dobrze... 10 dni dostałąm bo mi kręgosłup wysiada w pracy Ale nie wiem jak wrócę, ja tam nie daję rady- żeby tylko stać- a tu bieganie między ludźmi... Cytrusku u Ciebie to faktycznie podejrzana sprawa, póki co trzymam kcuki- może... z resztą posłuchaj Yskyerki! Całuję wszystkie w niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Tankgirl 06.11.05, 19:06 kopie? Powiedz kochana jakie to uczucie, mocno czy jak trzepotanie motylka? Ale Ci zazdroszcze , ja na moim etapie to nawet nie czuję że będe miała dziecko. Wciąż się oswajam i nie wiem czy do czerwca zdażę się oswoić. Ale by jaja były na porodówce, jakbym nadal myslała ze to wzdęcia...oj taki głupi żart... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 06.11.05, 19:48 ah dziekuje dziewcyznki ze tak we mnie wierzycie macie racje - jak nie dostnae do jutra, kupie test. i chyba wtedy moge zrobic w ciagu dnia, prawda??? co do objawow, zadnych szczegolnych nie mam poza pieczeniem sutkow, i pobolewaniem brzucha takim ciagnacym. ale w sumie to normalne... dobra, jtro kupie i zrobie od razu Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 13:46 Cytrusku, kup ty jutro test. Nie trzymaj nas w niepewności. Wiesz, jak trudno się pracuje z zaciśniętymi kciukami? Mój organizm wreszcie wyszedł na prostą. Dziś 1 dc. Ane, o lodówce pisałam wyżej. Electrolux z reklam Media Marktu. Obrazek masz tutaj: www.agdrtvmerkury.pl/?m=p&prod_id=2373 Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 13:53 No Yskyerko to teraz wreszcie uspokojona(@) Och z taką lodówką to nic tylko gotować i gotować Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 14:19 Ło matko ale fajna ta lodówka, ja myślałam o trochę mniejszej ale z drugiej strony jak już kupować to na lata, a może w końcu nam się rodzinka powiększy. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 14:39 Ane, myśmy też tak sobie planowali niezobowiązująco, że niedługo trzeba będzie wymienić tę, którą mamy itp. A potem nagle mój M zobaczył reklamę tych Electroluxów za 790 zł i mieliśmy jeden dzień na podjęcie decyzji. Dla nas najważniejszy jest zamrażalnik, jak przywozimy mięso ze wsi. W tej wszystko się zmieści do największej szuflady. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 15:00 Witam niedzielnie Wlasnie zjedlismy i chyba sie zaraz poloze Dzis mi temp skoczyla, takze co sie mialo wydarzyc juz sie wydarzyloZobaczymy, moze akurat sie udalo choc za bardzo sie nie nastawiam. Ane, moim marzeniem tez zawsze byl dom za miastem, ale jak sie ostatnio zaczelam nad tym zastanawiac to doszlam do wniosku ze jestem duzy mieszczuch i chyba musimy po prostu kupic porzadne duze mieszkanie. Inna sprawa ze jak kupimy takie mieszkanie to na pewno na nim nie stracimy, a nie jest tak wiazace jak dom. Yskyerko, dobrze ze juz przyszla, teraz tylko jeszcze jeden cykl spokoju i do roboty Cytrusku, rob test. Jezeli nigdy Ci sie nic takiego nie zdarzalo to moze akurat A Misi jak nie bylo tak nie ma, pokazala sie na troche a teraz znowu siedzi cicho. I buziaki dla naszych juz zaciazonych Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 15:19 Pituś ja dokładnie tak samo czuję jeśli chodzi o ten dom za miastem, ale odkryłam to dopiero teraz. Jak sobie pomyślałam że do rodziców tak daleko, do przyjaciół, sklepów nie ma, a jakbysmy we dwójkę jeździli samochodem do pracy tzn dwoma samochodami to się okaże że moja praca (już kiedyś mówiłam jak marnie zarabiam) się w ogóle nie opłaca. Mój M nawet powiedział że wtakim wypadku to mogłabym zrezygnować z pracy i zająć się wychowywaniem dzieci. A ja na to się "poryczałam", że ja nie chcę hodować królików i uprawiać pietruszki do końca życia. Yskierko ta lodówka to prawie za darmo była. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 15:55 No Ane, podobny problem jest teraz u mnie w rodzinie. Moj brat mieszka w domu za miastem i jezdza w deojke do pracy samochodami. Maja dzieci i bratowa pracuje na 3/4 etatu pomaga z dziecmi jej mama (ktorej trzeba przynajmniej dac na miesieczny zeby mogla dojezdzac i czasami cos pomoc bo ona nie ma za duzo). Za te 3/4 etatu dostaje tyle ze ten interes sie w ogole nie oplaca. I badz tu czlowieku madry. Chociaz ja powim szczerze, ze chcialabym miec mozliwosc posiedzenia w domu z dziecmi przez pare lat i wcale nie byklabym sfrustrowana. uwazam ze jak sie siedzi w domu to wcale nie trzeba byc kura domowa, cos sobie mozna robic. A zkolei ja nie wyobrazam sobie zostawienia 3 miesiecznego dziecka pobcej niani (a tak w naszym przypadku musialoby byc) wiec kompletnie nie wiem co to bedzie. Na rzie musze zajsc w ciaze a potem sie bede martwic co dalej Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 19:00 ceśc dziewczynki!! Jak tam niedziela zleciała? Zauwazyłyście że dzień to już tylko pół dnia? zawsze mnie dołuje ten czas, kiedy dzień się skraca, łapię wtedy taka tęsknotę za latem ,ze ech...szkoda gadać... Cytrusku - ja zawsze w cud awierzyłam i wiem ze Ty na taki "cud" zasługujesz jak mało kto, więc...moze los bedzie sprawiedliwy, mam nadzieję i trzymam kciuki.Masz moze jakię nietypowe objawy, czujesz się jakoś inaczej? Ane - strasznie zazdroszczę planów z dzaiłką...to tez nasze marzenie ale w sferze bardzo o dległych planów...wiadomo-finanse, dopiero niedawno spłaciliśmy jeden kredyt a tu na pweno następny byłby 10 razy większy. Pituś- ja tez nie mma nic przeciwko zostaniu w domu na trochę ( ze 2 -3 lata) z dzieckiem ale wiadmo że niestety o prace tez trzeba zadbać...powroty po takiej przerwie nie zawsze są możliwe a o prace tak przeciez trudno Yskierko - no to strasznie się ciesze że zawitał do Ciebie ten okropny koczkodan, bo w końcu wszytsko się uregulowało...i tak trzymać)) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 06.11.05, 19:53 Monias plany budowy domu to u nas też daleka przyszłość, na razie stać nas jedynie na działkę i to małą. Daltego zastanawiamy się czy zainwestować, czy odkładać dalej i myśleć o kupnie mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz witam wieczorkiem 06.11.05, 19:58 Cześć dziewczyny, wiedzę, że wy całą niedzielę pracujecie przy komputerze. ja niestety nie miałam okazji, dlatego dopiero teraz się odzywam. MAM OBJAWY... Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz dokończenie 06.11.05, 20:00 szkoda tylko że grypy. W nocy nie mogłam spać, nos zapchany, bolące gardło, duszności. Rano mnie brzuch bolał. Kilka razy latałam do wc. Raczej to nie są objawy ciąży tylko dobrze zapowiadającej się grypy. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 20:02 Oj, Gocha, tylko postaraj się kurować w miarę bezpiecznymi środkami, bo już niejednej się wczesna ciąża w ten sposób objawiała. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 20:08 żartujesz chyba? co ma katar, kaszel do ciązy? Chodzenie do wc to już wcześniej. Boli mnie brzuch tak ogólnie, a czasami w okolicy jajników. No i lekko podwyższona temeratura. Ale raczej nie łudzę się ciążą. A leczę się herbatką z miodem. Nie lubię łykać lekarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 20:30 Katar i kaszel może nie, ale samopoczucie takie jak przed grypą, osłabienie, ból głowy i stan podgorączkowy - owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 20:39 właśnie zmierzyłam tempke 37,2, juz od 3 dni Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 20:44 Gocha, a policz ty, kiedy masz mieć @, rzuć termometr w diabły i ciesz się życiem. Co miałaś wiedzieć, to już wiesz. Teraz pozostaje czekać, a jeśli akurat udało ci się zajść, to po co masz stresować maleństwo od samego początku? Za dwa tygodnie wszystko się okaże. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 20:50 ale ja nie mierzyłam ... wiadomo gdzie, tylko normalnie pod pachą, w środku dnia, no i teraz. to jest mój 18 dc, .powinnam dostać @ między 16 a 18, nie wiem dokładnie, bo biorę duphaston i różnie to może być. A kiedy mogę zrobić betę?? bo testy mnie tyle razy zawiodły, że nie chcę się kolejny raz rozczarować. A tak poza tym to yskierko zrobiłaś mi nadzieję, bo jak pamiętasz planowałam nie zachodzić, no i też nie chcę się napalać, na coś co wcale nie musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 21:03 Beta powinna już wyjść 12 dni po owulacji, ale lepiej jeszcze parę dni poczekać. Kiedy zwykle dostawałaś @ po duphastonie? Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 21:09 mam za sobą jeden cykl z duphastonem, zamiast 27, 28dnia dostałam @ 30. Więc pewnie teraz też tak będzie. Lekarz kazał mi brać od 17 dnia cyklu 2 razy dziennie. Powiedział, ze jeśli do grudnia nie zajdziemy to zaczniemy się martwić. A co do mojego kataru, to użyłam krople do nosa, bo nie dało się inaczej, mam nadzieję, że nie szkodzą. No ico narobiłaś!!!!!!! mówię jakbym była w ciąży Nie chcę w ten sposób mysleć, poczekam cierpliwie na koczkodana. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 21:14 Nie chodzi mi o to, żebyś obsesyjnie myślała, że jesteś w ciąży. Chociaż mnie to wyszło na zdrowie. Bardziej uważam na to, jakie leki biorę, zdrowiej się odżywiam, staram się nie siedzieć po nocach... Same plusy! A co do leków, to nie tylko w ciąży nie są one wskazane. Cóż, Polacy to naród lekomanów, ale to nie znaczy, że musimy zachowywać się tak jak większość. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 21:18 Skad jesteś Yskierko? Jeśli faktycznie okaże się że sie udało, to chciałabym ci dać dużego całusa i zabrać cię na kawę, albo lepiej na herbatkę Poczekamy za 2 tygodnie będzie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 21:28 Z Warszawy. Na kawę - zawsze chętnie. A ty skąd jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 21:34 z Rybnika, to na śląsku kierunek Katowice-Żory-Wisła. Szkoda, ze tak daleko. Mieszkam z mężem od 2 lat w nowej dla mnie dzielnicy i nie mam tu znajomych. Wszystkie 2 psiaciółki mieszkają daleko ode mnie. Więc, jesteście jedynymi moimi koleżankami, z którymi tak często rozmawiam. Pamiętasz moje posty o snach? 3 dni temu śniłam, że kogoś potrąciłam i bylam na policji, potem okazało się że szwagierka stuknęła autem w inne 2 auta. Ale jeszcze noc wcześniej, śniłam, że karmię ppiersią malutkie dzidzi. Widziałam jego usteczka taki ślizny był ależ się rozmarzyłam Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Chyba jestem ostatnia tu 06.11.05, 21:42 Jest już późno, jako potencjalna mamusia muszę chodzić szybko spać Ide się więc okąpać. Zerknę potem czy ktoś coś nie napisał. Jutro tylko 4 lekcje, a potem jadę z mężusiem po panele, drzwi i jedno brakujące okienko. Trzeba wydać pieniądze z nagrody. Tym którym spią życzę miłych snów. Yskierka: Dzięki za rozmowę duży buziak ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dokończenie 06.11.05, 21:47 No to mam nadzieję, że ten sen też się sprawdzi. Dobrej nocy! I trzymaj się dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: dokończenie 06.11.05, 22:06 dobranoc wszystkim a na dobry sen taka stronka od dzidzi, która była u mnie ostatnio i oczarowała mnie i mojego męża obyśmy też niedługo miały takie Jagódki jagodaganczorz.w.interia.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Poniedzialek 07.11.05, 09:16 No hej dziewczyny Jak ja bym chciala zeby juz byl czwartek Gocha, trzymam kciuki zeby to bylo to Mnie tez boli brzuch od soboty (a FF wyrzucil owu w piatek) ale nie mysle o tym bo powodow bolu brzucha moze byc milion. Tylko temp mam cos niska (tzn troche wyzsza, ale malo). Cos u mnie ten skok jest za malo widoczny, pozniej mam wyzsze tempki, ale dopiero jakies pare dni po owu. Hmmm... A tak w ogole to widze ze Wy sie tu wczoraj na kawe zapraszalyscie Moze to nie jest taki zly pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 07.11.05, 09:18 hej, no ja tam ? Wypoczete po weekendzie? Ja wciąż w krainie gastrycznych dolegliwości:9 Idę zaraz do laboratorium po wyniki posiewu i grupy krwi- dziwne bo lekarz kazał mi zroboć ponownie grupę -miałam robioną z pięc lat temu - nie wiecie dlaczego trzeba drugi raz? A wieczorem wizyta u gina, nie wiedziałam ze aż tak się tym stresuję.-od dwóch dni budzę się nad ranem i myślę co bedzi en atej wizycie - efekt? natychmiastowa wizyta w kiblu, chyb amam zespół nadwrazliwego jelita albo zwykłą nerwicę "ciążową". No nic pozdrawiam wszystkie i idę ozbaczyć co tam sie wyhodowało z mojego szlachetnego moczu... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 07.11.05, 09:32 Witam poniedziałkowo, blee ale ten tydzień przynajmniej krotki będzie i nawet luźny się zapowiada. Raport, test owu pozytywny w piątek, staranka były, chociaż bojowniki nie były specjalnie hodowane. Śluzik marny- jak zwykle. Dziwne tylko - nie bolały mnie jajniki ( Nie wiem czy to dobry czy zły znak. Zobaczymy. Teraz najgorsze przede mną -cierpliwe czekanie. Tankgirl zdrówka życzę bidulko. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 07.11.05, 09:35 Sorki życzenia zdrówka miały byc dla Monias (to wszystko dlatego że pisze z pracy i się czaję), a Tankgirl ma się nie przemęczać w pracy i lepiej znaleźć sobie ginka który dałby L4 na dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Ale urodzaj !!!! ...bakterii:( 07.11.05, 10:55 no i mam , jakies syfy w moczu moim najszlachetniejszym wyhodowali!!!! I to dwa gatunki, jak urodzaj to urodzaj, dobrze ze chociaz grzybów nie nahodowali mi z tego moczu Powiedzcie czy takie zakażenia dróg moczowych sa groźne w ciązy? Wiecie coś na ten temat? Klasycznie się martwie... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita witam poniedziałkowo i ja 07.11.05, 11:09 Witajcie dziewczynki. Zleciały dwa dni i znów tydzień ciężkiej pracy. Będę tu do Was od czasu do czasu zaglądała, więc piszcie płodnie )))) Raporcik: czwartek i piątek temp.37,0... sobota i niedziela temp.36,9. Dziś (18dc) 37,1 st. Ogólnie jestem zdezorientowana temperaturą... (((( Testy owu począwszy od 7dc a skończywszy na 16dc wciąż pokazują dwie kreski... z różnym natężeniem. W 16dc był już taki mega pozytywny z drugą kreską silniejszą od pierwszej. Ale dlaczego wciąż mam dwie kreski na testach... nie mam już żadnego testu by sprawdzić czy to się nadal utrzymuje i czy poziom LH już spadł... Konkluzja - chcę nowego cyklu, bo w tym się pogubiłam. Przestaję mierzyć temperaturę od jutra i czekam na @, która pojawi się za jakieś 10 dni. Oby się pospieszyła i przyszła szybciej bo ja chcę nowego cyklu!!!!!! Co do snów: mówiłam że śmierdzące sny to pieniądze? ))))) Jesteśpo prostu czarownicą )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam poniedziałkowo i ja 07.11.05, 11:23 Witajcie. Ja też po kolejnych badankach. Właśnie robiłam sobie hormony (lh, fsh, e2). Jutro wyniki. Ciekawe, czego dowiem się tym razem. Jeszcze muszę któregoś dnia zrobić sobie hormony tarczycowe, ale to już w przychodni w ramach abonamentu. Monia, tym paskudztwem w moczu się nie martw. Podobno ma tak wiele ciężarnych. Po proztu w ciąży łapiej się łapie takie rzeczy. Na choroby dróg moczowych są leki, które można przyjmować w ciąży, więc nie będzie problemu. Giovanitka, masz rację. Nie stresuj się tym cyklem, tylko czekaj na wyniki staranek. Nie ma sensu się stresować czymś, na co i tak nie mamy wpływu. Cytrusku, jak teścik? Zrobiłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: witam poniedziałkowo i ja 07.11.05, 11:35 Witam i ja Monia ja miałam jakoś w trzecim miesiącu zapalenie dróg moczowych i brałam furagin( choć nie wolno w pierwszym trymestrze- ale dzwoniłam nawet do ginki i się upewniałam). Pomógł szybciutko, po tygodniu super wyniki Ane i Finko ja też mieszczuch jestem i kiedyś też myśleliśmy o mieszkaniu za miastem... ale to chyba nie dla mnie. A nie lepiej peryferie miasta? choć to pewno ceny dziesięć razy wyższe Cytrusku pisz szybciutko co z tym testem! Gocha a dziś jaki sen? Giovanita i Yskyerka duży buziaczek Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Monias 07.11.05, 11:38 Kopanie to może nie jest, raczej takie pókanie od środka z dnia na dzień mocniejsze. Szkoda tylko, że na razie tylko wieczorkiem Wczoraj zaczęło się na "Tańcu z gwiazdami" i tak cały program Może jakiś tancerz wyrośnie hihihi. Jak tylko próbowałam usiąść z nogą na nodze (jak zawsze) to dostawałam trochę mocniej Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 12:01 dzięki dziewczyny,Wasze słowa jakoś mnie uspokajają... Wszak przez ciąże nie da się przejść zdrowym przez całe 9 mcy, chyba by musiał stac się cud jakiś...no to ja zaczynam takie "problemiki", oby ich za dużo nie było...ale pekam i tak przed wizytą dziś wieczorem. Tankgirl, a moze to rzeczywiście tancerz bedzie, jesli chodzi o mnie to zawsze o ty,m marzyłam, ale n amarzeniach i jednym kursie się skończyło. No zobaczymy...mzoe tak dziecko sie wda we mnie z tymi zaintereswoanaiami? jełsi tak to będe prowadzac grzecznie na ewentualne zajęcia Póki co bez szaleństw...wszak waży moze z pół grama dopiero... Cytrusku- jak tam z testem, , bedzie czy czekasz jeszcze? Cały czas trzymam za Ciebie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 14:14 Monias, takie probelmy podobna zdarzaja sie w ciazy bardzo czesto i wszystko jest ok. Sama mam takie przyklady w rodzinie. Nie denerwuj sie, na pewno wszystko bedzie dobrze Daj znac jak sie "mlody/a" chowa Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 14:14 zrobilam dla wiadomosci lekarz,a jesli pojde do niej. dzis 35 dc, test negatywny Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 14:31 no to albo emocje zadziałały i opóźniają okres...albo jakieś małe zawirowanie...albo ....nic jeszcze nie wiadomo, Cytrusku , chyba dobrze że idziesz do Gin, niepewność jest nieciekawym stanem, Trzymam kciuki nadal i to mocno, co by nie miało byc))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 14:54 no jeszcze pozekam pare dni... choc nie ukrywam,z e mnie rozsadza, zle mi i ogolnie... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 15:39 Cytrusku, spokojnie. Moje doświadczenia pokazują, że wiarygodna jest tylko beta. Bo jeżeli przy becie powyżej tysiąca pojawia mi się na teście zaledwie lekko różowa kreseczka, to coś jest nie tak, prawda? Na razie jeszcze ciągle trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 15:54 tu bety nie robią, wiec mam to z glowy. ale do lekarza sie przejde, jesli nie dostane @ do czwartku Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 16:06 Cytrusku, nie chciałam cię namawiać na betę, bo wiem, że za granicą z badaniami bywa różnie. Chodzi mi tylko o to, żę testom też nie można do końca ufać. A dopóki nie ma @, jest nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 16:07 no tak yskierko, nie zalapalam a znacie jakie ssposoby odzywiania, gdy czuje sie jakby mnie od srodka rozsadzalo, ciasno mi i az mnie dusi? wiem ze jakąś diete warto zapodac, ale co? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re:oj ,co bedzie to bedzie 07.11.05, 16:31 Cytrusku nie wiem co Ci doradzić, nie bardzo znam się na dietach i nie bardzo wiem co Ci jest, mnie czasem pod koniec cyklu zbiera się tyle wody w organiznie że właśnie czuję się ciężka i aż mi duszno, wtedy piję skrzyp, albo biorę urosept. Ale jeśli to zdęcia to mało węglowodanów i przypraw szczególnie cebuli i czosnku. A jeśli to małe bobo to dietka Ci nie pomoże )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 16:26 Chyba jednak zrobie sobie te prolaktyne. Wyczytalam (w materialach od Yskyerki), ze to ze mi tak niemrawo tempka wzrasta po owulacji moze swiadczyc o za wysokiej prolaktynie. Chyba sobie jednak zrobie caly komplet. Yskyerko, czy progesteron mozna robic w 20 dc (teoretycznie 6 dni po owu?)- to bedzie czwartek dla mnie i potem czekac do poniedzialku to za dlugo? To miejsce ktore polecilas ma nienajgorsze ceny, jak na Warszawe. O ktorej mozna tam najwczesniej pojsc (musze jeszzce potem zdazyc do pracy)? Ale humor i tam mam nienajgorszy Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 16:37 Pituś a komplet to znaczy co?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 16:37 Finko, nie wiem, od której pracują. Na stronie podają jakieś dziwne godziny, raz 8:30, a raz 9:00. Najlepiej zadzwoń do nich i zapytaj. Co do tego progesteronu, to nie wiem, ale pewnie tak. W końcu lekarze często mówią tylko, w którym dniu cyklu go zbadać, a nie patrzą na dzień owulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 17:04 Komplet, czyli to co moge w tym dniu cyklu I chyba to bedzie progesteron i prolaktyna a resze w nastepnym cyklu. To mialam na mysli mowiac komplet. Tak sobie to zbiore do konca roku, i jak sie nie uda do tej porty to pojde z wynikami do lekarza i moze od razu bedzie mozna zaczac cos dzialac jak cos bedzie nie tak. Ane, ale nie bierz ze mnie przykladu)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 18:46 Powiem ci że ja o tym myślałam bo znowu się będe łudzić i znowu nic nie wyjdzie i znowu miesiąc w plecy, mnie męczy ta bezradność. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 19:52 tzn ja myślałam o prolaktynie i hormonach tarczycowych. Ale jak czytam tą broszurkę od Ewy to wszystko mi pasuje, to taki objaw studenta medycyny, który jak uczy się o różnych chorobach to zaraz je znajduje u siebie. A kiedyś na forum zdrowie kobiety opisałam moje niepokojące objawy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=25337697&a=31247243 i pani ginekolog odpowiedziała mi tak forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=25337697&a=31258428 i jak poczytałam sobie więcej o objawach to zgadza się tylko "obfitych" @ nie mam, przynajmniej ostatnio. Nie można chyba za dużo czytać i zastanawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 20:55 No wlasnie, a mnie wszytsko pasuje do wysokiej prolaktyny, jezeli mam owu to mizerna. hormony tarczycy tez chce zrobic. I chyba to zrobie, zeby do lekarza pojsc juz z czyms, a nie znowu caly cykl kompletowac badania. Bezradnosc tez mnie meczy, mam wrazenie ze ze znowu sie nie udalo. Ale jestem zdystansowana do tego i humor mnie nie opuszcza. Bedzie dobrze Ane. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 cześć dziewczyny 07.11.05, 21:14 dawno mnie nie było, chciałam trochę wyluzować, ale się nie udało no i nie pomogło w zaciążeniu no a teraz najważniejsze - zaległe gratulacje dla szczęśliwie zaciążonych, trzymajcie się cieplutko no i słowo o mnie, zrobiłam sobie prolaktynę i progesteron, progesteron ładny 18,69 ale prolaktyna niestety prawie 36 przy normie do 25, no i teraz łykam bromergon, na efekty będę chyba jednok musiała jeszcze trochę poczekać bo ten cykl był najwyraźniej bezowulacyjny, miałam bardzo kiepskie objawy owu, a teraz kiepskie tempki agaaga Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka No i cos jeszcze 07.11.05, 21:22 No i na usg, ktore mialam robione ponad rok tremu mam napisane ze mam jajniki drobnopecherzykowe. Potem (pare miesiecy temu) doczytalam ze to wcale nie musi byc takie dobre. Zapytalam swoja ginke czy wszystko jest ok, a ona mi powiedzial ze jest ok. A ja nawet nie wiem w ktorym dc bylo to usg robione. Ale te pechcerzyki moga sugerowac cos gorszego niz wysoka prolaktyna. Chociaz ma nadzieje ze to nie PCOS bo mam normale w dlugosci cykle, jestem raczej szczupla (a przynajmniej normalna) i nie mam zadnych wlosow ani podobnych cudow. Ech, nie chce o tym wszystkim pisac bo mi moj humor ucieknie. Niezapominajko witaj, mnie jeszcze nie bylo na Koczkodanie kiedy bylas Ty. Ciekawe jakie wiesci Monias przyniesie od ginka Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 Re: Juz prawie jeden dzien blizej weekendu:-) 07.11.05, 21:20 ane właśnie poczytałam o twoich skurczach po przytulankach, ja mam podobnie i też mam tyłozgięcie, gdy byłam w ciązy z córeczką to nieprzyjenme odczucie nacisku jeczcze się powiększyło i nie raz napawało mnie lękiem i zniechęcało do jakichkolwiek zbliżeń, ale ciąża przebiegała przwidłowo i szczęśliwie się zakończyła, choć musiałam trochę na siebie uważać, bo szyjka zbyt wcześnie mi się skracała pozdrawiam agaaga Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz koszmarny dzień już się kończy 07.11.05, 21:30 Cześć dziewczyny. Rano obudziłam się jak zwykle z zapchanym nosem, do tego doszła jakaś chrypa i ból gardła. Naszczęśce gorączki brak. Miałam 4 lekcje i już miałam wracać do domciu, gdy odczytałam smsa, że pozmieniały sie termin obron mgr, zamiast 05.12 będzie 14.11 czyli za tydzień. Ja w ryk: jutro mam siedzieć w komisji olimpiady, w czwartek z klasą do teatru. A poza tym tydzień to trochę mało do takiego egzaminu. Poszłam do dyry, ona wyrozumiała zaproponowała koleżeńskie. Pojechałam do męża wyżaliłam się i zabrałam się do nauki. Dzwoniłam dowiedzieć się od przyjaciółki co się stało, powiedziała, że w dziekanacie nie wiedzą w ogóle o grudniowym terminie, czyli ktoś nas musiał wprowadzić w błąd. Po godzinie nie wytrzymałam i teraz ja zadzwoniłam do dziekanatu, żevby mi to wytłumaczyła, i co? okazało się że jednak znalazła kartkę gdzie jest termin grudinowy i ja na niej figuruję. I teraz powstało pytanie? która data jest prawidłowa. Dzwoniłyśmy tu i tam i chyba powtarzam chyba mam w grudniu, gorzej jak w poniedziałek ktośjednak stwiedzi że miałam tam być. Horror. Nie polecam UŚ. Brrr... Gardło mnie boli na maxa, mam problemy z móieniem, a jutro jeszcze mam jedną lekcję z takimi gagatkami, że trzeba podnosić głos. A potem czeka mnie konferencja od 13 do 17. Ja już chcę weekend Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koszmarny dzień już się kończy 07.11.05, 22:10 Gocha bidulko kuruj się, moja babcia zawsze mówiła że najlepsze jest ciepłe mleko z masłem i czosnkiem, jak byłam mała to piłam i chyba pomagało, ale od 20 roku życia już tego nie piłam, ale to kwestia gustu ja po prostu mleka nie lubię. Moja recepta na przeziębienie to grzane piwo z miodem cytryną imbirem i goździkami, ale z racji tego że możesz być w ciąży nie polecam. Niezapominajko witam, już martwiłam się o Ciebie, chociaż tak właśnie myślałam że jesteś na odwyku. Pocieszyłaś mnie trochę że takie objawy może powodować samo tyłozgięcie. A ty się ciesz że już wiesz co jest przyczyna i już się leczysz i zanim się obejrzysz jak będziesz miała brzuszek ) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 byłam u gina 08.11.05, 08:32 hej dziewczyny, witam niezapominajkę naszą po odwyku, skoro odwyk był nieskuteczny to moze ponowne zagnieżdżenie n akoczkodanie bedzie szczęśliwe, trzymamm kciuki z Ciebie))))))))))) Pituś, rozsądnie chyba robisz że powolutku kompletujesz badania, wiadomoże moga się wcale nie przydać (i trzymam kciuki żeby tak było) ale zawsze to uspokaja a sama z doświadczenia wiem że taka bezczynnośc nie dla każdego jest dobra, Owszem podziwiam dziewczyny, które potrafią cierpliwi eczekac i ufać w przyszłość (to pewnie tez jakoś pozytywnie działa taka wiara) al ejelsi chodzi o mnie to bym się zameczyła - ja panikaowłam solidnie , ni eukrywam tego...ale pocieszające jest ze nawet panikary zachodzą Gosia - szok z tym egzainem , no jak tak mozna człowieka frustrować???? Pamietaj ze trzymam kciuki i pewnie reszta dziewczyn też, już niedługo bedzies zpo całym świeęcie i idetchniesz z ulgą. Zdrowiej kochana, moze inhalacja z amola, szałwii i rumanku - mi zawsze poamagała. Ane- masz racje z tym ze lepiej za duzo się nie doszukaiwać...ja jak czytam o jakiejkolwiek chorobir, pomimo że medycyny nie studiuję, zaczynam większość sumptomów odnajdywać u siebie - a to przeciez chore jest!!! Tak samo jak się uczyłam o chorobach psychicznych - wychodziłao mi ze i depresje mam i schicofrenię, hi, hi...wieć na pewno warto się do tych czytadeł dystansować. A pare podstawowych badań tak dla uspokojenia to myślę ze dobry pomysł...wtedy większość tych choróbsk nagle przestaje do nas pasować Yskierko- bedziesz się w grudniowym cyklu mierzyła czy idziecie na spontan? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: byłam u gina 08.11.05, 08:43 przepraszam ...zapomniałam napisać co u mnie: a więc na razie nie moge dostac na te bakterie żadnego antybiotyku bo antybiogram nie jest niestety za ładny - to paskudztwo jest oporne n awszystkie antybiotyki bezpieczn ew ciązy. Gin nie che ryzykować i na razie zostaje urosept, płukanie i zakwaszanie moczu, żeby to trzochę przerzedzic. n a szczęsci e bakterii tak bardzo duzo nie ma wiec jest szansa zę to się zatrzyma. I tyle. reszta jest w porządku. A zwolnienie dał bez problemu i obiecał przedłuzenie za kolejne 3 tyg - wtedy mam przyjśc z nowym posiewem bo te bakterie trza obserwować. Jak zwykle gin był miły wręcz urzekający, wszystko wyjąsniał ze szczególami i jak zwykle pytał męża czy wszystko zrozumaiła (jakby mój miły wygladał na niekumatego, hi, hi...) Pozdrawiam wszystkie n aten pochmurny wtornik. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: byłam u gina 08.11.05, 08:46 No to Monias, ciesze sie ze wszystko bylo dobrze i Twoje nerwy byly zbedne))) A tak w ogole to dzien dobry we wtorek. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: byłam u gina 08.11.05, 11:52 No co tam słabo, żebym musiała koczkodana na samym dole szukać?? Pogoda was uśpiła?? Witam we wtorek, już weekend się zbliża dużymi krokami. Zastanawiam się gdzie ja bym mogła zrobić te badania, u mnie 21dc cyklu to czwartek ale nie dam rady przed pracą, a po pracy to nie dam rady być na czczo, chyba że jutro myknę. Ale nie wiem czy tu gdzieś blisko robią tą prolaktynę z obciążeniem, hmm... A co u was?? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita witajcie we wtorek 08.11.05, 11:51 Witajcie dziewczynki! moniasku - cieszę się, że wyniki jednak nie tak złe... mam nadzieję, że Ci się polepszy po tych wszystkich specyfikach... finko, ane - mnie najbardziej wyprowadza beczczynność. Ja już się przebadałam, biorę leki na PRL i progesteron... i już mnie nosi... bo chciałabym coś robić... chyba w następnym miesiacu zbadam znów PRL i progesteron... zobaczymy czy sięwyniki poprawiły... w tym miesiącu jednak nie robiłam, bo nie mogłam się zmusić do porannego kłucia... No i usilnie zaczęłam znów rozmawiać z mężem o badaniu chłopaków. Zobaczymy czy będąefekty. Postawiłam sobie za cel zamknąć sprawę badań nasion do Bożego Narodzenia. Zobaczymy czy osiągnę cel. Mój mąż powiedział dziś rano, że to chybaby była dla mnie straszna wiadomość, że on nie może mieć dzieci. A ja wiem, że po prostu chciałabym wiedzieć czy mam wogóle mieć nadzieję )))) Temperaturę zmierzyłam dziś z rozpędu, z przyzwyczajenia. 37,2. A więc na dobre podskoczyła. Mam tylko wrażenie, że tym niezdecydowaniem i tym że mój mąż wiecznie zmęczony był w tym miesiącu, nic nam ze starań nie wyszło.... no nic to, czas pokaże )))) Pozdrawiam Was serdecznie i miłego popołudnia już )))) Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita ane 08.11.05, 12:12 no to mamy dziś ten sam dzień cyklu, co? U mnie 18dc )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: ane 08.11.05, 12:27 Giovanitko, chyba nie. jezeli Ane ma w czwartek 21 to dzis ma 19. Za to ja mam dzis 18 dc)) Ja bym tez chciala jakos przekonac swojego do badan chlopakow, zebym wiedziala czego mam szukac. A poza tym to takie proste badanie Ja pojde na badania w czwartek rano, ale prolaktyne sobie na razie zrobie bez obciazenia, bo nie bede miala czasu zeby tam godzine siedziec i czekac. Tez juz chce cos wiedziec. A jezeli nie wyjdzie do konca roku, to z poczatkiem stycznia chlopaki pod mikroskop i wtedy pojde do lekarza z kompletem. Taki jest plan Och, jak ja lubie miec plan Giovanitko, zalatw badania chlopakow przed swietami to mi powiesz co, jak, gdzie i za ile Z rzeczy ciekawych to boli mnie brzuch od dwoch dni, taki mnie kluje na dole. Dziwne, ze tak szybko. Zazwyczaj takie klucia mi sie zdarzaja, ale juz blizej konca cyklu. Tylko mnie nie posadzajcie o wyszukiwanie objawow)))) Ja sie raczej tym martwie. A poza tym z taka mizerna temperatura jak moja to nawet lepiej nie miec na nic nadziei. jakie macie play na dlugi weekend? No nic, wracam do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: ane 08.11.05, 13:03 Pituś ma rację mam 19dc, jeśli dobrze liczę bo już mi się miesza. Jak zwykle objawów nie mam żadnych i wszystko było i jest jak zwykle czyli jak zwykle czekam na @. Oj dużo bym dała żeby tak się nie stało.... Jeśli chodzi o badania bojowników to fakt to takie proste badanie, a jednak takie trudne. Ja nawet myślałam, że gdyby mieć mikroskop w domku (taki dobry oczywiście) to możnaby podebrać po cichu chłopaków ;DDDD i przebadać samemu. Przeszłoby bezboleśnie, nawet by o tym nie wiedzieli ;DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Monias 08.11.05, 13:06 Co druga koleżanka w ciązy miała bakterie w moczu i jeśli ich jest niewiele to na pewno wszystko będzie dobrze. Dbaj o siebie i maleństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Monias 08.11.05, 15:39 dzięki ane)) Taka mam własnie nadzieję, ze wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita finka 08.11.05, 13:12 no masz rację... ale u mnie też 19dc.... pomyliłam się ))))) Co do planów... zostajemy w Warszawie... może jak będzie ładna pogoda wybierzemy się na jakieś spacery )))) A tak wogóle to pewnie będę zakuwać łacińskie nazwy krzewów zimozielonych i pędów ozdobnych )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: finka 08.11.05, 13:33 ja tam uwazam ze to sa meskie fanaberie ze badanie spermy jest trudne (psychicznie)(o czym juz powiadomilam swojego M). pomyslcie sobie ile nas kosztuje ta cala zabawa - o wiele gorsze jest chodzenie do ginekologa, chociaz juz sie przyzwyczailam. potem jeszcze trzeba to dziecko urodzic w bolach i przed calym swiatem, co jest ogromnym stresem. takze trzeba uzmyslowic tym strachliwym chlopom (o co apeluje ze to co oni moga zrobic w tej sytuacji to jest pikus)) (yskyerka ma to z glowy, bo wie ze ich zolnierzyki sa sprawne) Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: finka 08.11.05, 13:54 Ja mojemu dziś z rana powiedziałam... że to jest o tyle proste, że idzie, robi co trzeba do pojemniczka i już po sprawie... "po prostu" badanie "wydzieliny"... powiedziałam, że moje badania są dużo mniej "przyjemne"... zobaczymy czy poskutkowało... ja muszę małymi kroczkami, bo mój M dopiero od paru miesięcy naprawdę chce dziecka, ale i tak wiem że ja go bardziej pragnę niż on... no więc nic na siłe, jak z jajkiem )))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: finka 08.11.05, 15:43 Finak ma rację! Aż się we mnie jakis feministycznY pierwiastek uaktywnił ja k to przeczytałam, bo rzeczywiści e- jak mozna robic taaaaki problem z badani a (bezbolesnego) nasienia jełsi kobieta musi kłuć się pare razy na miesiąc, wyalać pupę (za przeproszeniem) u ginekologa a potem jeszcze znieść całą ciążę i poród. No to jest co najmniej niesprawiedliwy podział. Więc już te zołniezyki do badania mogliby sami zaproponowac. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: finka 08.11.05, 16:55 I znowu dzien blizej O jak dobrze)) A co u was? Ane, mam nadzieje ze Ty nie jestes przypadkiem zdolowana? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: finka 08.11.05, 18:27 Pituś gdzie tam, humor mi dopisuje, co prawda teraz dogorywam - cały dzień zajęć uff, mózg mam wypruty totalnie, a jeszcze jestem po dużym obiedzie, ropływam się.... Zastanawiam się tylko czy dam radę jutro na te badania pójśc, bo może będę musiała kłamać w pracy, a tego nie lubię. Monias jak ja ci zadroszczę tego ginekologa, w końcu dobrze trafiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 08.11.05, 19:51 co tak cicho?? dzisiaj stwiedziłam że mam siłę jedynie na oglądnie tv, szukałam w internecie programu i oto znalazłam opis filmu w programie z gazety.pl "Po pewnym czasie okazuje się, że morderczynią Jenny jest jej zazdrosna przyjaciółka" ......no i teraz to już nie mam co oglądać (( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 08.11.05, 21:39 No. widze ze dzisiaj rzeczywiscie cicho. jest tu ktos? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Witam pierwsza:) 09.11.05, 07:38 jako że zjadłam już dwa snaidania i zaraz będzie trzecie chyba Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 10:25 ale tu cichutko...widac wszystkie pracują rzetelnie a moze te niepracujace chociaz się odezwa, no Misia , Tankgirl- co słychac w brzuszkach? Ja się własnie zastanaiwłam co upichcić na obiad, kurcze od mięsa mnie odrzuca, a więć jakieś placki chyba zrobie. Najpewniej będa to lotlety ziemniaczane a jakimś sosem i surówką z koszonej kapuchy..nic innego nie przychodzi mi do mojej rozleniwionej głowy, reszta nie wiem jak się naet zmusiłam do pozmywani agarów. Nic mi sie nie chce. A jak wasze nastroje? Gocha - jak z tym terminem obrony? wiesz juz? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 10:42 No to ja na chwile zeby Ci nie bylo smutmo. Ale Ci zazdroszcze ze sobie siedzisz w domu z dzidzia w brzuchu i gotujesz obiad... Nawet sobie tego nie wyobrazasz. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 11:12 fineczko, wyobrażam sobie to doskonale, bo jescze 2 mce temu tez marzyłam o dodpoczynku jełsi byłabym, w ciązy w ciązy ...konkretnie jak czytałam o dziewczynach z L4 to też uważałam że to supre rozwiazanie, nawet jesli w ciązy nie ma duzych problemów (częśc dziewczyn pewnie by mnie za to przeklęła), no cóż ale ja uważam żę w ciązy bardzo wązny jest komfort psychiczny, bezstersowa atmosfera , zwolnienie tempa (które niektórym samo zwalnia)...tak tez twierdzi mój gin -uważa żę ciąża to szczegolny czas i kobiet anie moze stresować się praca albo ze się w niej zarazi np grypka... także doskoanle wiem co czujesz finuś...i mam nadzieje ze już niedługo i Ty bedzies zpichciła spokojne domowe obiadki będąc w ciązy. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 11:44 Zazdroszcze Ci takiego gina (tylko gdzie takiego znalezc?), bo uwazam dokladnie jak Ty (choc tez wiem ze moge byc za to przekleta Ale ja uwazam ze nalezy mi sie w konu odsteresowanie i marze o tym momencie kiedy bede mogla zwolnic. W tej pracy ciagle gdzies latam, stresuje sie, nigdy nie wiadomo kiedy wyjde i mam juz tego dosyc. W domu wielki balagan bo mi sie nawet nie chce palcem ruszyc jak w koncu wroce. A w weekend chce miec troche czasu dla siebie. I taki kociol dookola. Takze naprawde Ci zazdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 12:40 Hej Póki co ja też leniuchuję ale ja nie mogę się zmobilizować ani do pozmywania, ani do zrobienia obiadku Zwolnienie mam tylko do wtorku Głowa boli niemiłosiernie, a do tego przed chwilą bardzo się potukłam... Usiadłam na krześle, które od dawna było "rozklekotane" i bęc całe się rozpadło! Dzidzia śpi, ożywia się wieczorem. No i 20t zaczęty- czyli połowa ciąży. Dziś mi się śnił poród i że wygrałam w totka. No to poszłam i póściłam los... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 14:37 Tankgirl bidulko, ty na siebie uważaj!! A dzidzi się nie obudziło przy tym uderzeniu?? Dziewczyny ja jak zwykle jestem rozdarta z jednej strony w ciąży chciałabym pracować żeby nie myśleć tyle (i oczywiście nie jesć dużo, bo ja jak siedzę w domu to dużo jem )) a z drugiej to nie wyobrażam sobie tego, szczególnie w mojej pracy, w tych wszystkich chemikaliach. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 14:54 Mysle Ane ze jakos bys sobie poradzila z tym mysleniem w domu czas pokaze, najpierw musze byc w ciazy; dopiero potem moge zaczac myslec o zwolnieniu. Ale pomysl jest kuszcacu)) Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 15:05 Ja też nie chciałam siedzieć w domu, ale w ciąży niestety człowiek nie daje rady w pracy Ogólne zmęczenie, roztargnienie, ech... A z jedzeniem to u mnie tak- najpierw wilczy apetyt, a potem totalny odrzut od jedzenia Zresztą mam nadzieję, że nie długo same zobaczycie Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz wieczór 09.11.05, 17:44 Hej dziewczyny, melduje się po jednym dniu przerwy. Sprawa z magisterkę na razie wyjaśniona, tzn. mam 5.12. Sprawa mojego gardełka już nie: dalej mam chrypkę, gorzej mówię, tak że dzieci w szkole są bardzo cicho, inaczej by mnie nie słyszały same plusy. Gorzej jest w nocy, mam zatkany nos, jak go czyszczę to mam krwotok z prawej dziurki i nie moge spać. No a z rana próbuję wykaszleć wszystko co mi się nazbierało. Brrr. Pocieszam się że jutro szybciej kończę, bo idę z dzieciakami do teatru i zacznę weekend. A w ogóle to zgrubłam Ledwo sie mieszczę w jeansach, które niedawno kupiłam, chyba że tak mi brzuszek wydyma. Muszę się wziąć za siebie, bo zaraz będę słonicą. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: wieczór 09.11.05, 18:02 A co tu tak cichutko? Gocha współczuję, kuruj się kochana. Chora w pracy biedactwo...Dobrze, że magisterka w grudniu. A co u reszty dziewczyn? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 20:54 Witajcie, właśnie wróciłam z Gdańska. Fajnie tak zrobić sobie wolne w środku tygodnia. Niezapominajko, ja też myślę, że skoro nie udało się na odwyku, to teraz musi się udać. Monia, zakwaszaj się, zakwaszaj, bo musisz jakoś te paskudztwa wytłuc. Szkoda tylko, że one takie oporne na bezpieczne antybiotyki. Ale na pewno się uda! Co do grudnia, to ja na pewno będę się mierzyła. Już mi to w krew weszło. Wcześniej tylko muszę się pojawić u swojego pana doktora, może dostanę bromek na prolaktynę. Pogadam z nim i zobaczę, co wymyśli. Wcześniej pewnie jeszcze zawędruję do pani endokrynolog, bo muszę powtórzyć hormony tarczycy. Przy okazji pokażę jej komplet innych badań, niech się wypowie. Giovanitka, trzymam kciuki za staranka w tym miesiącu albo za badanie męża. Ja bym próbowała go przekonać, że tu nie chodzi o to, może czy nie może mieć dzieci, bo zakładamy, że może , ale niewykluczone, że trzeba chłopaków jakoś wzmocnić. Pitu finko, ja bym robiła prl z obciążeniem, bo nawet jeśli podstawowa będzie w normie, po mtc może podskoczyć (jak u mnie). Bez tego badania znów bym usłyszała, że wszystko w normie. A co do badań chłopaków – mój M już na samym początku całej tej serii badanek zapowiedział, że jak będzie trzeba, to on się da przebadać. Na razie wygląda na to, że raczej tylko mnie trzeba podleczyć, ale fajnie wiedzieć, że ma się oparcie. Może on po prostu jest przekonany, że to nie będzie konieczne, dlatego tak szybko się zgodził? Gocha, kuruj się, bidulo! Tankgirl, mam nadzieję, że uda ci się przedłużyć zwolnienie. Pracować w ciąży można, ale nie w każdym zawodzie. Szkoda, że nie do wszystkich lekarzy to dociera. Ane, nawet na zwolnieniu można sobie znaleźć jakieś ciekawe zajęcie. Np. – idąc za przykładem Giovanitki – zapisać się na kurs florystyczny. Albo cokolwiek innego. Najważniejsze, żeby było miło i nienerwowo. No i żeby zająć czymś myśli. Cytrusku, jak sytuacja? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:11 Wlasnie sie wykapalam i szlam do komputera podniesc alarm ze gdzies zniknelas))) Chyba Cie wywolalam. masz racje. prolaktyne zrobie z obciazeniem, ale jednak bede wszystko robic w nastepnym cyklu. Powod jest prozaiczny - nie chce mi sie jutro wstawac Ale sie ciesze ze mam taki odruch bo uwielbiam spac; gdybym postanowila sie poswiecic i wstac zeby zbadac hormony to by oznaczalo ze naprawde jestem mocno nakrecona Zazdroszcze Ci Gdanska. Bardzo lubie to miasto. A kja musze siedziec w glupiej Wawie i chodzic do wsteretnej pracy. Praca najemna jest jednak do d... Pracy Ci tez zazdroszcze Yskyerko. Juz nie moge, musze wymyslic jakis swoj biznes, w tym bym sie chyba odnalazla. W zasadzie powinnam teraz pracowac bo musze cos na jutro zrobic, ale nie chce mi sie jak cholera. Najchetniej poszlabym spac. Jest btam ktos teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:29 hej tam, wpadłam na chwilkę, maile przeczytałam, ale zaraz spadam bo muszę trochę czasu M dzisiaj poświęcić. Do tej pory byłam zajęta no i oczywiście jeszcze was musiałm odwiedzić )))) Ja badania będę robiła w przyszłym tygodniu bo muszę wziąć urlop Zajęcia zaczynam od 8.00 a lobaratoria też od 8.00 no może któreś od 7.30, ale to mnie też nie urządza. Yskierko co myślisz o badaniach prolaktyny i progesteronu w 10 dniu po owu?? tylko wtedy mogę wziąć urlop. Miłego wieczorka wam życzę Gocha kuruj się modkiem i cytrynką Pituś może masz rację z tym L4, ale na razie trzeba mieć powód ( Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:25 Witajcie Wszystkie.Yskyerko-cieszę się że już jesteś bo mam do Ciebie pytanie. Zresztą właściwie do Wszystkich. Napiszcie proszę kiedy robi sie badanie hormonów. Tylko ja nie wiem jakie zrobić a chciałabym do gin. z czymś pójść. Teraz ze względu na wesele brata robie conajmniej miesiąc przerwy a właściwie to powinnam ze dwa conajmniej. Dobry czas na badania. Yskyerko-badania jakich hormonów oprócz prolaktyny na początek warto zrobić? Ja czuje że @ lada chwila.Gujazyl i wiesiołek nie pomógł a gujazyl wręcz mi zaszkodził. Moze jakieś zioła warto stosować-coś czytałam o ziołach ojca chyba Sroki- stosowałyście?, słyszałam, że nawet homeopatię niektórzy stosują. Moze gdzieś przypakiem nawet spotkałyśmy się w Gdańsku, różnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:36 Aga, chyba wszystkich hormonow, ale to Ci potwierdzo Yskyerka ekspert. Niektore sie robi w 3dc, inne w 21. I jeszcze mozna hormony tarczycy, ale to chyba obojetne w ktory, O ziolkach czytalam, na forum nasz bocian jest zaly watek ziolopijek i one sobie chwala, wiec moze tam poszukaj, jest kilka mieszanek, mozna zrobic samemu. Tez sie nad tym zastanawialam ale jestem zbyt leniwa. Ane, te chcialabym troche czasu poswiecic swojemu M ale on jeszcze w pracy. Ostatno tak caly czas. Powiem wam szczerze ze mam tego troche dosc Ane, a moze sie udalo tym razem Aga, a kiedy powinnas dostac @? Jeszcze nie mow hop Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 09.11.05, 21:47 Znane comiesięczne symptomy, @ chyba w sobotę ale moje cykle systematycznie się skracają, może to też jakiś niepokojący objaw. Ja to jestem za leniwa na badania ale w końcu się zmobilizuję. Znalazłam te mieszanki-zastanowie się. A ty kiedy?Co do zwolnienia to zauważyłam, że zwykle u lekarza prywatnie nie ma problemu-właściwie jest na życzenie, nawet jeśli ciąża jest prawidłowa. Ja nie korzystałam ale gdybym pracowała codziennie-kto wie. Wygląda na to ze mogą być dłuższe urlopy macieżyńskie.My z Ane powinnyśmy "wycelować" z urodzeniem do stycznia. Pożyjemy, zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka badania 09.11.05, 21:52 2-4 dc: lh, fsh, estradiol 7 dpo: progesteron, prl Z tą prolaktyną to jest dziwnie, bo podobno jej poziom w całym cyklu jest stały, a z drugiej strony zaleca się 7 dpo. Niektórzy lekarze mówią też, żeby ją robić na początku cyklu, z innymi hormonami - pewnie po to, żeby było wszystko za jednym zamachem. Hormony tarczycy robi się w dowolnym dniu cyklu. Aha, trzeba też pamiętać, żeby prl i prl+mtc zrobić na czczo. Ane, z tego, co słyszałam, specjalnie robi się progesteron 7 dpo, bo w okolicach tego dnia jest tego hormonu najwięcej. Pod koniec fazy lutealnej jego poziom spada, a więc badanie może nie być miarodajne. Link do wątku o ziołach: www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=25841 Właśnie zaczęłam pić mieszankę nr 3 O. Sroki z nadzieją, że chociaż trochę mi się cykl skróci. O efektach powiem za miesiąc, natomiast już teraz mogę wam powiedzieć, że w smaku jest to całkiem przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: badania 09.11.05, 22:02 Dziękuję. I pytanie moze naiwne ale co tam. Co to za badania Ih, fsh. 7 dpo- musi być dokładnie?Temp. nie mierzę bo nie wyjdzie z moim trybem nocnym tesy narazie też nie. Więc może być około.Co do ziół to i tak mam krótkie cykle ale może warto spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: badania 09.11.05, 22:11 Aga, jeżeli masz krótkie cykle, to może spróbuj tych mieszanek osobno na pierwszą i na drugą fazę? Podobno czasem trochę wydłużają cykl, zwłaszcza drugą fazę. FSH – folitropina (folikulostymulina) – stymuluje dojrzewanie pęcherzyków w jajniku. LH - lutropina (hormon luteinizujący) – stymuluje wytwarzanie androgenów w jajniku (androstendionu i testosteronu), nagły wzrost jego stężenia w środku cyklu zapoczątkowuje ostatnie stadium dojrzewania komórki jajowej i wywołuje pękniecie pęcherzyka, a potem stymuluje ciałko żółte do produkcji progesteronu. To tyle z mądrej ściągawki, którą dostałam z testami owu. Nie masz tych plików? Mogę ci podesłać. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: badania 09.11.05, 22:28 Nie mam chętnie bym poczytała. Czyli Yskierko mam stosować dwie różne mieszanki? nr 3 i jakąś inną?Dobrze rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: badania 09.11.05, 22:44 Notatki już wysyłam. Mieszanek jest kilka rodzajów. Podobno cykl wydłuża ta: Mieszanka ziołowa na pierwszą fazę cyklu (składniki zawierające związki pobudzające organy odpowiedzialne za owu oraz zawierające roślinne estrogeny): liście maliny, rozmaryn, kwiaty bzu czarnego, szałwia, bylica pospolita po 40g (można też dodać koniczynę łąkową) po 40g. Mieszanka ziołowa na drugą fazę cyklu (wzmacniające prod. progesteronu): przywrotnik, pokrzywa, krwawnik po 40g. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: badania 09.11.05, 22:48 łyżkę zaparzyć szklanką wrzątku, pić 3 razy dziennie Sorki, nie wkleiło się. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: badania 09.11.05, 23:16 Dziękuję, czyli mieszanka nr 3 nie wchodzi w grę? Tą ostatnią czytałam, że piję sie tylko na noc szklankę a te o których piszesz 3 x dziennie szklanka?!Dobrze zrozumiałam.?Dzięki że mi to wszystko cierpliwie tłumaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: badania 09.11.05, 23:51 Yskyerko, twoj M nie ma sie o co martwic. jest plodny jak cholera Ale mozesz zapytac lekarza czy go nie przebadac, bo wydaje mi sie (gdzies czytalam) ze bakterie w nasionkach moga byc przyczyna poronien wczesnych ciaz. A na to wystarczy przeciez zaledwie antybiotyk. Nie chce Zebys sie tym martwila albo sugerowala, ale moze warto kogos madrzejszego niz ja zapytac, zeby tym razem juz sie wszystko udalo. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: badania 09.11.05, 23:57 Aga, z tymi mieszankami to musisz sama zdecydować. Teoretycznie mieszankę nr 3 pije się albo do skutku, albo dopóki zapas się nie skończy - i wtedy przerwa. Wiem też, że są dziewczyny, które piją ją w pierwszej połowie cyklu, a na drugą wybierają tę, która ma pomagać w produkcji progesteronu. Tak, trójkę pije się tylko raz wieczorem (łyżeczka ziół na szklankę), tamte - 3 razy dziennie (łyżka na szklankę). Finko, też słyszałam o tych bakteriach w nasieniu, ale mój lekarz powiedział, żeby sobie dać spokój z badaniami, bo nie tędy droga. Mam nadzieję, że facet wie, co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re:witam dziewczyny 10.11.05, 18:56 cześć wszystkim co u was słychać tak wiem długo mnie nie było ale mam nadzieje że nadrobie to z wami. słuchajcie mam pytanie do was ale teraz muszę sprawdzić czy jest ktoś na lini bo wiecie nie chcę czekać w nieskończoność na odpowiedź od was. WIĘC JEŚLI JEST TAM TO TO PROCZĘ KRZYCZEĆ ( napisać) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka czwartek 10.11.05, 09:58 Pobudka, szanowne panie! Miłego dnia wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: czwartek 10.11.05, 10:24 Witajcie.Yskierko-dzięki za wszystkie informacje. Chyba zdecyduje sie na zestaw nr 3 bo raz dziennie to jeszcze dam radę pic ale 3 razy to nie dla mnie. Chyba mi @ całkiem nie zniknie?! Ja też miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: czwartek 10.11.05, 10:27 Aga, trzy razy dziennie też się da. Trzeba tylko rano zaparzyć trzy łyżki ziół, a potem dolewać gorącej wody, żeby pić ciepły napar. Ale, oczywiście, wybierz, co wolisz. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: czwartek 10.11.05, 11:35 Yskierko jeszcze pytanie z zupełnie innej dziedziny jak się wkleja linki do stron? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: czwartek 10.11.05, 11:50 W stopce czy w poście? Jeśli w stopce, to trzeba wejść do zakładki Moje Forum na górze strony i tam na samym dole wpisać coś w okienku Sygnaturka. Jeżeli w poście, to normalnie: kopiujesz link z paska i wklejasz w wypowiedzi albo go wpisujesz "na piechotę". Trzeba tylko pamiętać, żeby dać na początku - wtedy link będzie aktywny, tzn. wystarczy kliknąć, żeby przejść do odpowiedniej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: czwartek 10.11.05, 11:51 Wyzuciło mi wstęp do linku... Trzeba tylko pamiętać, żeby dać na początku HTTP / (małymi literami i bez spacji) - wtedy link będzie aktywny, tzn. wystarczy kliknąć, żeby przejść do odpowiedniej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: czwartek 10.11.05, 12:18 w koncu sie doczekaalam - 1dc. po 36 dniach!!! nigdy czegos takiego nie mialam... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: czwartek 10.11.05, 12:18 Dziekuje chodziło mi o wklejanie linków do stron w tekscie ale nie "na piechotę" to proste w sumie. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:39 Właśnie wróciłam z pracy. byliśmy na Antygonie. Wszystkie dzieci były grzeczne bo spały. Po przedstawieniu powiedziały 'pani jo nic z tego nie rozumia" Najważniejsze że jestem szybciej i że zaczynam weekend. Coś mnie to przeziębienie nie chce opuścić, ale fakt jest taki że zbyt mocno się nie leczę. Leki mogą przecież szkodzić Ale dziś skoczę szybciej pod kołderkę, bo chyba mam gorączke. Cały czas mnie korci zrobic test, mam 22dc, ale jakoś moja sceptyczna część mnie mówi, że szkoda wydawac pieniędzy bo nic nie wskazuje żebym miała być w c... (zakazane słowo) Tak więc pomeczę się jeszcze z tydzień, bo ostatnio w 30 dniu dostałam A, zresztą teraz każdy miesiąc jest inny. szybciej chyba schudnę niz zajdę w ciąże, a to też nie jest proste, bo już mało co jem, a mam wrażenie że grubnę. Tak przynajmniej widać po spodniach Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:43 Gocha, a gdzie uczysz (w jakim miescie)? I gdzie mieszkasz. Juz pisalam Ane, ale tez jestem ze Slaska, tylko ze mnie wywialo do wawy. Ale jestem bardzo ze Slaskiem zwiazana Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:43 A gdzie byliscie w teatrze? A ja jeszcze nie zaczelam Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:45 Ja jestem dokładnie z Rybnika, uczę w Czerwionce, a w Teatrze byliśmy w Rybniku. Co cię wywiało do W-wy? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:51 A no tak, pisalas chyba o Rybniku. Do wawy wywialo mnie na studia i tak juz zostalo A dzieci w czerwionce tak po slasku mowia? Myslalam ze to moze jakis chorzow, sieminaowice, ruda slaska albo cos w tym stylu)) slaski jest fajny Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 12:55 A ja wybrałam rodowity uniwerek i szczeże żałuję. Co do dzieci w Czerwionce to one nie potraią mówić. Jakby któraś z dziewczyn była u nas w szkole to by płakała ze śmiechu. ja też godom w domu,ale potrafię odróznić śląski od polskiego. Cały okręg rybnicki godo, chyba że przyjechali tu z północy A co studiowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: zaczęłam weekend:) 10.11.05, 13:29 Ekonomie. Ja wiem jak mowia dzieci na Slasku Niektore oczywiscie. No wiec musisz dziedziaki troche poduczyc, bo to wstyd. Ja to raczej nie umiem mowic po slasku, bo nigdy sie tak u mnie w domu nie mowilo. i zaluje troche Cos tam moge poudawac, ale zeby to byl prawdziwy slaski to nie powiem dziadek Slazak zawsze mowil ze mam sie nie wyglupiac (oczywiscie mowil to w jakis inny slaski sposob, ale nie pamietam) Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 hej 10.11.05, 13:45 nie odzywam się, bo mam zepsuty komputer ;-(( już sie stęskniłam za pogawędkami z wami. Dobrze, ze czasem brata mogę pomęczyć o internet... Mam nadzieję, że u was wszystko w porządku - nadrobię newsy w miarę możliwości! buźka Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: hej 10.11.05, 14:14 no i ja witam. tez maiłam od ran aawraię z kompem a w zasadzie to nie wiedziec czemu ni emogłam połaczyc się z interenetem, i nie mogłam zakualiować antywirusa jakoś ni eiwem czemu...i tu nagl epo 2 gpdz. samo coś zaskoczyło i wyskoczyło ze już aktualny. Boze jakie te komputery trudne...czasem to nic ni erozumiem, np. dlaczego sam się zaktualziował i dlaczego łaczę się z zaporą internetu? No nic , duzo soli musze jeszcze zjeśc... U mnie nic ciekawego, zwalczam infekcję, zakwaszam się czym się da i sikam i piję na potege. Ale niepokoi mnie że coś "tam" zaczynam odczuwać, nie ból , ale jakiś dyskomfort... (((((((((( Cytrusku - dobrze że się w końcu wyjąsniło...ale ja miałam nadzieję ze to to... Ściskam Cię mocno . odzywaj się do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: hej 10.11.05, 15:00 Dobrze Misiu ze sie znalazlas bo juz sie zaczynalam martwic. jak ja sie ciesze ze niedlugo bedzie weekend!!!!!!!!!!!! A tak w ogole to niedobrze mi dzisiaj. Nie ludze sie, bo wiem ze to za wczesnie ale wkurza mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 16:14 Witam Dziś dałam się pomęczyć dentyście Niestety 100 poszła, ale ostatecznie do gina mogę chodzić na NFZ, a do dentysty nie- no chyba, że chcę plomby z amalgatu Ale srebrny uśmiech..raczej podziękuję... Niestety troszkę mi ząbki poszły w ciąży i muszę trochę pochodzić teraz z nimi a przed ciążą poleczyłam Cytrusku a ja już miałam nadzieję... Misiu cieszę się, że się odezwałaś, już się zaczynałam niepokoić Całuski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 16:40 Mnie bez ciaży "idą". Tez dziś po wizycie. I było ozonowane.Czuje @ tuż tuż i wiem że bedzie. A jak nie ...to sie pomartwię zamiast cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 16:47 Ja też byłam przekonana po objawach, że @ nadciąga Aga a kiedy ma przyjść? Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 17:17 witam poraz kolejny. mężuś pojechał na salę pograć z chłopakami w piłkę, więc mogę sobie skorzystać Jak już pisałam jestem w 22dc. I znowu zbliża się ten "wspaniały" czas, kiedy aż kusi żeby zatestować. Piotrus cały czas gada tego nie rób bo w twoim stanie nie wolno. On już tak by chciał tego dzidziusia, no a ja go pewnie znowu rozczaruję. Nie udało mi się nie myśleć o ty wszystkim. Wszedzie wiszą kalendarze i cały czas liczę. Jak wy dajecie sobie radę. Ja wiem że jeszcze aż tak długo nie czekam, to dopiero 7 cykl, ale ... Jak gadałam z koleżankami to wszystkim się udawało w miarę szybko. Czemu u mnie tak nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 17:41 bedzie dobtrze Gocha, nie pekaj Nasza Aga sie naczekala a jaka ma piekna core U mnie 20 dc takze calkiem podobne, u Ane i Giovanitki (wlasnie, gdzie jestes???) tez cos kolo tego. takze bedziemy sie wspierac. tylko nie testuj bo to bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 17:42 A poza tym co to znaczy ze go rozczarujesz??? Nawet tak nie mysl, on tez nie mysli na pewno w tych kategoriach. To nie jest jakis konkurs!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:10 wiem, ze on tak nie pomyśli. Ale smutno mi jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:33 faktycznie Małgoś-ja sama pocieszam się długością pierwszych starań przy drugich staranich. Niczym to nie było wspomagane, no prawie i M. rzucił kilka miesiecy wcześniej papierosy-kto wie może to wtedy dało efekty. Moja koleżanka dzis urodziła córeczkę i to mnie jakoś refleksyjnie nastawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:39 a ja mam też koleżankę w pracy któa zaczyna 5 miesiąc. A poza tym na początku uspakajano mnie, że po 3 razach się uda, a tu kolejne, a ja nie wiem do ilu maam liczyć. Lekarz dał mi czas do ko.ńca grudnia, jeśli nie to w styczniu czekają nas badania. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:51 dziewczyny zaciążone czy miałyście takie uczucie wilgotności przed @? Nie mam dużo śluzu, jest bardzo skąpy, ale ostatnio dwa albo trzy razy z ledwością utrzymałam mocz, choć wcale mi się aż tak nie chciało, teraz też byłam w wc, acały czas mam uczucie jakbym znowu miała iść. Może raczej to brać na karb przeziębienia, a nie ... Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: znowu jestem 10.11.05, 19:02 przepraszam że nie było mnie tyle czasu ale jakoś tak zeszło .No ale teraz do rzeczy. Mam do was pytanie OGROMNIASTE. ale czy wy jesteście przy kompach? bo ja nie chcę czekaćna odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: znowu jestem 10.11.05, 19:03 nie wiem jak inne ale ja twoja imienniczka czekam z niecierpliwością na twoje pytanko Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 10.11.05, 18:55 a nie myslalas o ziółkach-wczoraj wieczorem yskierka dala link do strony z ziółkami.popatrz wyzej. mieszanka nr 3 prosta.zioła zmieszac, wszystkie w jednym zielarskim kupisz, dopbre wyniki ponoc daja, ja chyba spróbuje. a moze stosujesz, ale do grudnia akurat moglabys ze dwa cykle naturalnie wspomoc.musze do córeczki. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: witam was 10.11.05, 18:58 nie było mnie długo ale mam nadzieje że z wami to nadrobie a teraz mam do was pytanie. Ale musicie mi powiedzieć że jesteście przy kompach bo nie chcę czekać na odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:05 moje pytanie brzmi kiedy robiłyście test ciążowy. Chodzi mi o to ile dni po spodziewanej miesiączce Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:08 ja robiłam, ale nigdy nie chciała mi się pokazać ta 2 kreska a kiedy? najszybciej w 25 lub 26dc/28. A ostatnio w dniu planowanej @ i 2 dni po. A co udało się??? Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:13 nie wiem wiesz co bo jam bardzo nakićkane jak zaczęliśmy w lipcu i w tedy myślałam że już jestem to okazało się ża tak bardzo chciałm być w ciąży że mi jajo nie pękło tak mi powiedział gin później dostałam @ i małam ją ponad tydzień a jeszce później to miałam normalnie i zaznaczam że cały czas odbywały się staranka a teraz łykałam luteinę przez 10 dni i miałam zrobić przerwę na 4 dni po to żeby dostać @ i mała być w sobotę zeszłą i do tej pory jej niema. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:18 no to może będziemy pić ja też czekam ale ja dopiero na @. A tak bym chciała, żeby nie przyszedł. Yskierka ci pewnie doradzi bys zrobiła bete, a ja ci mówię, żebys jeszcze teraz skoczyła po teścik i go zrobiła, bo skoro już miałaś mieć @ to powinien już pokaz, czy coś się święci Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:21 a wyobraż sobie że ja robiłam ale w zeszłą niedzilę i nic nie wyszło . Ale powiem tobie tak przy córce też robiłam testy dzień po terminie miesiączki i też nie wyszło a w ciąży byłam więc chyba poczekam do niezieli jeżeli @ nie przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:25 tak też może być, że teraz jedna kreska, a potem dopiero pokażą się obie. Ja ćwiczę cierpliwość i omijam apteki, żeby nie robić przed terminem. Tłumacze sobie to w racjonalny sposób - 1 test to koszt 12-13 zł, po terminie trzeba powtórzyć, więć lepiej raz a dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:26 dzięki i trzymaj kciuki bo jaj już nastepnego razu chyba nie wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:28 wierzę i wiem co czujesz, i powiem coś w co sama ledwo wierzę BĘDZIE DOBRZE, UDA SIĘ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: SŁUCHAJCIE 10.11.05, 19:27 na razie muszę kończyć ale odezwę się do was GOCHA DZIĘKI Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz oślica 10.11.05, 21:51 nic nie wiem z tych ziółek, jakie mam kupić i jak je stosować? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: oślica 10.11.05, 21:56 Gosiu. Wejdz na post Yskyerki z wczoraj z 21.52 tam jest link. Ja kupiłam wszystkie zioła dzis-spróbuję, trzeba zmieszać w podanych proporcjach. Przeczytaj sobie zwłaszcza mieszankę nr 3 ojca Sroki ale inne też warto przejżeć.Szklankę na wieczór-tam jest dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: oślica 10.11.05, 22:03 i jeszcze 22.44 i 22.48-tam też Yskyerka pisała o innym zestawie, a kupujesz bez problemu. W pierwszym sklepie zielarskim do którego weszłam wszystko kupiłam. Mieszasz w jednej "misie i łyżeczkę zapażasz na noc. Co ty na to Gosiu. Może warto spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz ziółka 10.11.05, 22:08 A te zioła to od Klimuszki czy Sroki, czy to jedno? Weszłam na tą stronę nasz bocian, imponująca jest ta lista zaciążonych przy 3 zestawie. Chyba się na to zdecyduję, drogie są te zioła? No i które ty wybrałaś. Bierzesz je od razu, czy czekasz na początek cyklu? Bo ja mam jeszcze około tydzień do @. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: ziółka 10.11.05, 22:12 Na początek cyklu. Nr 3 bo ja siebie znam i wiem że regularnie 3 x dziennie nie będę piła a raz owszem. Myślę że może te sa najpopularniejsze bo pije sie raz dziennie ale pewnie uproszczam. Większość decyduje sie na Srokę, ponoć skracają cykl ale spróbuję. Zioła nie sa drogie 1.30 -2 zł za sztukę, za wszystkie do zestawu nr 3 zapłaciłam około 10 zł. Kusi Cie to troszkę Małgoś. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: ziółka 10.11.05, 22:16 no pewnie. Poczekam tak na wzselki wypadek, bo może się okazać że nie potrzebuję ;P ale jak dostanę @ to polecę po ziółka. Może one pomogą, bo duphaston nic narazie nie zdziałał. Idę do mężusia, bo nie może się ruszać. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz pusto tu :( 10.11.05, 21:18 Widzę, że wszystkie upajają się weekendem. A ja nie. Mój mężuś przyjechał obolały i ledwo się rusza. Tak więc nie zostaje mi nic innego jak coś zjeść, siedzieć i czekać na was lub oglądać telewizję. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:38 Zastanawiam sie co robic ale mie sie nie chce. Troche pospalam po poludniu Ale piatki (czwartew w tym pzrypadku) sa przyjemne Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:39 Pitu finko mozesz przeczytać mój post z 18:51 i powiedzieć czy to coś ma sens? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:44 Nie wiem Gosiu Ale dziewczyny mowia ze tak sie czasmi zdarza we wczesnej ciazy wiec to moze to? Ja osobiscie jestem zdania ze wczesnych objawow po prostu nie ma sie co doszukiwac (choc wiem ze to trudne) bo to roznie bywa. Nie nakrecaj sie tak, bedzie dobrze, obiecuje Jeszcze troszke musimy poczekac na wyniki tego cyklu. Trzymaj sie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:45 wiem, że mam czekać. Ale tak bym chciała być już mamusią. Zresztą chyba wiesz coś o tym. Muszę zabrać się za coś pożytecznego, bo inaczej zwariuję. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: pusto tu :( 10.11.05, 21:45 Aha, uwazam ze Yskyerka ma racje, namieszaj sobie jakis ziolek na te dwa miesiace. Duzo informacji znajdziesz na forum nasz bocian. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz dobranoc 10.11.05, 22:42 widzę, ze nikt już tu nie wejdzie. Życzę miłej nocy. Ja idę do mojego połamańca. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 22:49 Ja jestem ale myslałam,że już poszłaś. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 22:55 Ja jestem Aga, czy Ty mialas jakies objawy zanim sie zorientowalas ze jestes w ciazy? Bo ja wlasciwie nie wim jak to u was bylo (tych teraz zaciazonych i juz majacych dziecko) Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:00 Często staram sie sobie przypomnieć i mam problemy. Bolał mnie brzuch napewno i mówiłam M., że nie jestem w ciąży bo mnie boli na @, piersi też-zawsze mnie bolą przed @ ale wydaje mi sie że troszkę inaczej mnie bolał ten brzuch niż przed @. W kazdym razie piersze objawy są bardzo zbliżone-przynajmniej z mojego doświadczenia ale Tankgirl podobnie pisała. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:05 No wlasnie tak mi sie wydaje ze niema sie co doszukiwac, Ale jakos sie tak nostalgicznie nastawilam dzisiaj wieczorem i chcialabym zeby juz bylo to to. Niedobrze mi dzisiaj ale sie nie łudze bo to pewnie za wczesnie jeszcza. Twoja corcia spi? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:08 Spi już długo a mnie jakoś nosi. M. obok właśnie opwiada mi, że Miller jest bezrobotny-tak pisały gazety i dlaczego o nim mówią. Piwkujemy a ja oprócz M. romansuje z komputerem Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:04 Fineczko-czy ty stosowałaś ziółka, pytam bo zauważyłam, że masz podobne do mnie podejście do gotowania, mierzenia temp i testów chyba też Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:09 Powiem Ci tak, kupilam wszystkie ziola na zestaw juz jakis czas temu jak sie postanowilam starac (nawet jeszcze zanim zaczelam) - tak abylam nakrecona. Lubie ziola, wierze w ni i pomyslalam sobie ze na pewno mi nie zaszkodza. Ale do tej pory (czyli chyba od lipca) nie moglam sie pzremoc zeby je wszystkie wymieszac. takze jak mozesz sobie latwo wyobrazic obawiam sie ze ta metoda wspomagania sie u mnie nie przyjmiebrak mi systematycznosci. troche sie zastanawiam czy ich nie wrzucic do jednego worka i nie wymieszac na nastepny cykl. moze tak zrobie skoro juz poruszylas ten temat. tylko musze sobie odswierzyc jaka mieszanke zakupilam bo mozliwe ze mi sie jakies ziola zgubily Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:10 Ja tez piwkuje, a M cos czyta. Troche sie kryje bo on nie wie o moim forumowaniu Nakrzyczal by na mnie ze sie nakrecam za bardzo, a kazal mi wyluzowac. Jeszcze by mi nie pozwolil, to by dopiero bylo. On strasznie twardo stapa po ziemi A co, musze miec swoje sekrety Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:15 a ty stosowałaś g. i w.? Mój M. widzi z fotelika, że piszę ale mówi do mnie więc wygląda na to, że mu to nie przeszadza. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:13 Jak masz koniecznie pomieszaj może razem będziemy sobie strzelać po szklaneczce wieczorem.Wypróbujmy, gujazyl, wiesiołek weypróbowałam-wydawały mi sie łatwiejsze od ziół ale bez skutecznie, choć pewnie jeden cykl za mało. Ale syropek odpada. Zanim inwazyjne środki zastosujemy trzeba przetestować naturę. No nie?! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:17 Zgadzam sie z Toba w zupelnosci Ja w tym cyklu pilam gujazyl i raz zauwazylam taki sluz jak slawne bialko kurze. Byl po prostu idealny (ale niestety tylko raz). Dobrze, bo nigdy nie wiedzialam o co chodzi z tym bialkiem A skoro mi go zauwazylam to tak sobie mysle ze mzoe w srodku go mialam jeszcze wiecej. Ale tak sobie mysle ze sie za czesto staralismy W tym cyklu Jakos nie moge sie przyzwyczaic do mysli ze troche rzadziej to lepiej. jakos mi sie wydaje ze chlopaki szybko pozdychaja i trzeba zasilic batalion. takze nie mam nadziei. Ale ja nie potrafie tak hodowac nasionek i potem sie kochac jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:19 W cyklu kiedy sie udało to było bardzo często-napewno codziennie. Wogóle to myślę, że udało sie w BOże Ciało Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:21 tylko, że ja mam tyłozgięcie i za pierwszym razem bardziej zwracałam uwagę na pozycje teraz nie-może to to Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:23 No wlasnei ja tez codziennie. A jakie pozycje sa potrzebne przy tylozgieciu? Te pozycje tez mnie wkurzaja bo ja wole takie ktore lubie a nie taki ktore sa lepsze do poczecia Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:24 A z tym codziennie to mnie pocieszylac. W sumie na Fertility Friend przeczytalam ze jezeli nie ma rozpoznanych problemow ze sperma to nalezy sie starac codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:27 na cóż -jak mój M. mówi "na pieska". i to podkładanie poduszek, nie wstawanie po przytulanku itp., nogi w górze-to mi do głowy nie przyszło. Ale zwłaszcza to pierwsze. A teraz to właśnie co dwa dni przytulanko ze względów obiektywnych i też nic więc za dużo tych czynników, zeby wskazać właściwy. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:29 No ja tez staram sie nie wstawac, ale to jedyne co robie. Nogi do gory to tez mi na razie do glowy nie przychodzi Ech, co ma byc to bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:29 to pierwsze powinno się stosować przy tyłozgięciu choć szkoły lekarskie są inne i fakt, że za pierwszym razem to owszem było to pierwsze częściej znacznie Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Tym razem dobranoc naprawde 10.11.05, 23:31 Agus, milo mi sie z Toba gawedzi, ale biore Grishama po angielsku i ide do wyrka. zreszta nie sadze ze dlugo wytzrymam. A jutro spie do oporu. Az mi bedzie zle Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Tym razem dobranoc naprawde 10.11.05, 23:32 No ja też juz spadam Fineczko z Krajewskim "poleżę"-Widma w mieście Breslau. Papapa. Miło było pogadac Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: dobranoc 10.11.05, 23:31 aleśmy sie rozszalały, nawet konkurencyjny wątek zasnął!!! Czekam juz tej bo strasznie rozdrażniona jestem i zero skupienia Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dobranoc 10.11.05, 23:34 No wlasnie widze ze sie rozszalalysmy, ale trzeba podgonic troche, bo nam cos dziewczyny milkna. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Piątek;) 11.11.05, 09:23 Witam Ja dziś samiutka bo M w pracy pojadę chyba do brata i malutkiej bratanicy, która już skończyła 4 miesiące;P Aga i Finka ja też mam tyłozgięcie i dwa pierwsze miesiące starań(bezskuteczne) bardzo uważałam na "odpowiednie" pozycje, nogi w górze i takie tam. Mój M po prostu płakał ze śmiechu widząc te nogi W cyklu w którym się udało po prostu te złote zasady olałam Tak więc myślę, że to jakaś bzdura! Podziwiam wszystkie dziewczyny z tymi ziółkami, tempkami i obserwacją śluzu- ja bym chyba wymiękła po dwóch dniach... systematyczność to nie jest moja najlepsza cecha Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Piątek;) 11.11.05, 09:29 Tankgirl, ja rowniez zlote zasady olewam To nie moj styl. A tak poza tym to witam piatkowo i ide jeszcze pospac Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Piątek;) 11.11.05, 09:59 Witam. od godziny siedzę i czytam wasze posty, no brawo tyle naprodukowałyście. Musicie mnie usprawiedliwić bo wczoraj wróciła do domku po 21.00, a jeszcze trochę domowych robót miałam i padłam o 23.00 nieżywa. Dziś i jutro też nie będę za dużo się udzielać bo.... mój M ma okrągłe urodzinki i czekają nas imprezki w dwóch turach - dziś i jutro. Zaraz biorę się za sprzątanie, gotowanie i pieczenie. Jak was tak czytam to wszystkie pewne że cykl stracony! co to za pesymizm?? Ktoś z nas w końcu MUSI zaciążyć, hmmm czyżby nasza Małgoś pierwsza?? Mam nadzieję że laboraotium będzie w sobotę czynne to podskoczę na sam progesteron, bo chyba na jego wielkośc nie ma wpływu wypicie drinka poprzedniego dnia ani nie trzeba być na czczo, a prolaktynę zbadam później. U mnie żadnych objawów. Słuchajcie ja tak bardzo chcaiałabym wiedzieć szczególnie w tym miesiącu - tyle imprez, alkoholu i jeszcze zajęcia z odczynnikami chem. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Piątek;) 11.11.05, 10:24 Hej. M.jeszcze śpi, obiad nastawiony, Ola skutecznie "sprząta". A ja do poczty zajrzałam. Ja też staram sie sobie zycie ułatwiać ale latanie po lekarzach to też obciążenie więc wypróbować ziółka moze warto zwłaszcza, że ten zestaw 3 wielkich zabiegów nie wymaga a ziółka wieczorową porą to i do sezonu jesienno zimowego pasują. Widzicie, że doświadczenie nas wszystkich pokazuje jak to z zasadani bywa. A ty Ane nie przejmuj sie imprezami i odczynnikami bo wystarczy spojrzeć na miliony kobiet o różnych zajęciach, które przecież po owulacji nie siedzą 2 tygodnie w domu i nie czekają na wynik testu. Ja też dzis na imprezkę ale kierowcą jestem więc dopiero po powrocie piwko.Miłego dzionka listopadowego. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Piątek;) 11.11.05, 11:39 Witajcie. Ja wczoraj padłam wcześniej, bo mnie jakieś paskudne przeziębienie dopadło. Łyknęłam więc wapno i aspirynkę i zaległam przed telewizorem. Obejrzałam ten nowy serial "Zagubieni", czy jakoś tak. Całkiem niezły jak na serial. Dziś już czuję się lepiej. Przynajmniej tak mi z nosa nie kapie, więc siadam do komputerka trochę popracować. Muszę przez ten tydzień wyrobić limit dwutygodniowy, bo potem wybieramy się na konferencję do Krakowa, a przy okazji chcemy odwiedzić trochę znajomych, więc tydzień zleci. Małgoś, poczekaj może do poniedziałku i wtedy zrób test? Po luteinie i duphastonie zwykle @ przychodzi w ciągu tygodnia, ale ostatnio mój gin powiedział, że jak moja nie przyjdzie w ciągu miesiąca po podaniu progesteronu, to zaczniemy się martwić. Zdziwiłam się mocno, że można aż tyle czekać, ale na szczęście @ przyszła po kilku dniach. Ja podobno też mam tyłozgięcie, a udało mi się zajść dwa razy - bez specjalnych wygibasów, pozycji czy nóg w górze - więc to chyba nie ma aż takiego znaczenia. A ziółka fajna rzecz. Tylko trzeba wierzyć w ich działanie. Mój M za każdym razem, jak widzi, że je sobie parzę, podśpiewuje "Ziółka, pij ziółka, doradzi ci przyjaciółka". Proponowałam, żeby spróbował, ale uznał, że to "nie na te jajeczka", więc on nie musi się truć takimi zdrowymi rzeczami. Bo on w ogóle dziwaczy strasznie - jak widzi, że coś wygląda na bardzo zdrowie, to wie, że na pewno nie będzie mu smakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Piątek;) 11.11.05, 11:51 Yskierko mój M ma to samo: surówka bleee, warzywa bleee, no i niestety chciałam żeby brał witaminy promen bo podobno one też wspomagają "bojowników", ale on nie będzie się truł ((( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Piątek;) 11.11.05, 13:16 Mój lubi np. brokuły i szpinak, marchew (ale tylko surową), ale ostatnio sałatę lodową pałaszował aż miło! Dlatego, że była mocno doprawiona, bo normalnie nie chciał jej tknąć. Na szczęście lubi owoce, więc się nimi faszerujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz wieczór 11.11.05, 21:05 Cześć dziewczyny, nie wiem ja wy, ale ja cały dzień się byczę. Mąż dalej leży (tylko że nie na łóżku, ale rozłożył sobie wczoraj koc na dywanie i tam się położył), a jak próbuje wstać np. do wc do przypomina malutkie dziecko, które przewraca się na brzuszek, próbuje raczkować, a przy ścianie wstawać zresztą sam powiedział, że wie jak czują się takie bobasy. Mi już głos powrócił, ale katar dalej trzyma. Mam nadzieje, ze jeszcze dwa dni i sie go pozbęde. Idę napic się winka, no i oglądać potera. A co wy porabiacie dzisiaj?? Pozdrowionka ze śląska Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczór 11.11.05, 21:10 Witaj, dobrze, że już lepiej się czujesz. Ja udaję, że pracuję, chociaż idzie mi średnio. Teraz jednym okiem patrzę w komputer na swój tekst, a drugim - na Pottera. I zżymam się strasznie na kogoś, kto postanowił puścić w telewizji wersję z dubbingiem. Jak można zrobić coś tak sztucznego? Brr! Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: wieczór 11.11.05, 21:34 dobry wieczór!! widzę że wszystkie świętują, albo pracują (patrz Yskyerka)> właśnie goście wyszli, ale dziś to dopiero był przedsmak tego co będzie jutro. Dziś 21dc (6 po owu) i znowu dopadł mnie skurcz, ale szybko wzięłam nospe. Oj niepokoją mnie te dziwne skurcze. Zaobserwowałam że występują głównie w drugiej fazie cyklu. Chyba wybiorę się na USG w przyszłym miesiącu. Idę sprzątać. Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: wieczór 11.11.05, 23:19 Harry się skończył więc wpadłam zobaczyć co u Was Zgadzam się z Yskyerką, że dubbing to istna masakra z resztą lektora też za bardzo nie toleruję! Niekogo nie ma więc spadam, do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 SOBOTA 12.11.05, 08:41 No witam moj epanie, ale nastukałyście, dzięi Fince i Adze Koczkodan pieknie się rozrósł Wybaczcie że dopiero dziś piszę, ale fatalnie isę ostatnio czułam, i dopiero dziś jest hajo tako... Co do objawów u mnie to wilgotno owszem miałam i to bardzo - po prostu maiąłam sporo takiego mlecznego śluzu...no i pobolewał mnie trochę brzuch ale jakoś ineczej niż na @. A jak zaszłam pierwszym razem to raczej zero objawów, no chyba że nie wypatrzyłam...bo się wtedy w ogóle nie wpatrywałam. Co do pozycji to ja tez z powodu lekkiego tyłozgięcia baraszkowałam często o d tyłu...ale poza tym ja po prostu lubię tak, a że przy okazji poskutkowłao to i dobrze, no i z nogami tez ostatnich parę cykli świarowąłam ...i o dziwo mój M "wspierał mnie w tym", i razem rżeliśmy z tego widoku. Ale co tam , człowiek chwyta się dziwnych pomysłów A i jeszcze jedno , ni episałam Wam o tym chyb awczesniej ale w ostatnim szczęsliwym cyklu mój M brał zestaw androwit na rzołnierzyków..i kto wie, moze coś to dało? Bo odzywaiła się zawsze tez fatanie , głownie kiełbasą. Papatki i pozdrawiam na sobotę A teraz jedziemy do ciążowego po ciuszki dla mamusi))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: SOBOTA 12.11.05, 08:42 przepraszam za ortografię ja się chyba cofam w tej ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 08:51 Cześć Moniasku. Do jakiego sklepu sie wybrałaś-do miasta wojewódzkiego czy blizej? Jestem jak bomba zegarowa!!!@ tuż tuż - tych objawów nie da sie pomylić. A wczoraj wieczorem to był klasyczny pokaz zespołu napięć.Kłótnia bez powodu. Ja w tą ciaże nigdy nie zajde!!! A M. chyba nie namówie na regularne uzywanie czegos. Monias a to co dawałaś mężowi to jakieś witaminy? Niech juz przychodzi ten potwór!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: SOBOTA 12.11.05, 10:42 Witam sobotnio! Aga, to może poszukaj jakichś witamin w proszku, żebyś mu mogła do herbaty dosypywać? Tankgirl, z dwojga złego lepszy dobry lektor niż kiepski dubbing. Ale nie ma to jak napisy... Tylko jak któraś stacja chce je wprowadzić, to się podnosi larum, bo społeczeństwo ogarnął wtórny analfabetyzm i niektórzy ledwo sylabują. Rozumiem jedynie starszych, którzy mają kłopoty ze wzrokiem. To nie dla nich. Ale przez te dubbingi i lektorów wychowamy sobie kolejne pokolenia ludzi, którym języki obce będą bardzo obce. Kawka na stole już stoi, więc zabieram się do pracy. Potem - w ramach rozrywki - wyskoczę do Karfura, bo lodówka wielka, ale pusta. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: SOBOTA 12.11.05, 10:46 Hej! Aga androwit czy promen to włąśnie specjalnie dla facetów dobrany zestaw witamin minerałów i nie wiem czy tam coś jeszcze jest. Dziś spróbuje mojego M na to namówić. O i już mnie tłucze.... muszę spadać i kupować mu prezent Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 11:28 Chyba spróbuję z tymi witaminami dla M.-ale w tym miesiacu muszę przrtwać i to mnie też wkurza. Czy macie jakieś sproawdzone medoty na "przed @" Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: SOBOTA 12.11.05, 12:50 Aga, zawsze możesz swojemu M zaserwować ziółka na dobranoc. Tylko nie mów mu, na co to działa. Lepiej powiedz, że to zwykła herbatka ziołowa. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 14:55 witam i ja Oj faceci mają to do siebie, że nie chcą nic brać! Ja proszę mojego żeby choć witaminkę C brał, co by nie był chory i mnie nie zaraził Ale gdzie tam, jak przypilnuję to czasem weźmie... A ja ciągle muszę się czymś faszerować i co kto ma mi przypomnieć? Zresztą wszystkie coś bierzemy (dziewczyny) no ale jak mówiłam podziwiam te od ziółek Ja bym nie miała chęci przyrządzać;P pewnie dlatego, ze w pracy przez cały dzień to robię hihihi. Tzn nie mamy ziółek ale ponad 100 herbat i każdą w inny sposób się przyrządza! Oczywiście żadnych ekspresówek! Przy niektórych na prawdę trzeba się "nagimnastykować" np. przy herbatce z glonami, grzybami mung. Jedyne na co w domu się wysilę to herbatka z imbirem i różą, oraz orzechami i sezamem-mniam szkoda, że nie jesteście z Wrocławia- chętnie bym zaprosiła. Ja jak zwykle sama- czekam na poniedziałek, bo M ma wolne Jutro zapowiedziało się kilka koleżanek więc będzie wesoło. A dziś dobrze, że mam Was! Tylko czy ktoś jeszcze się pojawi? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:07 hej.ja niby mam pracować ale dawno tak fatalnie sie nie czułam przed @, więc Ola śpi a ja próbuję nerwy ukoić tu. Nigdy w zyciu takiej herbatki z grzybów nie piłam!!!Poważnie-jak to smakuje. A co do sposobów na M. to albo witaminy-na to może go namówię ale i tak miesiąc odpuszczę bo jeszcze sie zrazi zanim zaczniemy, a co do tej herbatki wieczorem to zalezy od smaku.Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:16 Aga nie mów hop;P ja też czułam zbliżającą@ Herbarka z grzybów- hmm specyficzny smak- są amatorzy, ale ja wolę słodkie herbaty,a taka nie jest po za tym ja nie przepadam za grzybami(żadnymi). Ale prawie wszyscy klienci uwilbiają mungi ale szczególnie w pierożkach albo zupkę z nich Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:20 Pierożki i zupkę to rozumiem ale na pomysł z herbatą bym nie wpadła, juz te glony wydaja sie bardziej "herbaciane".To z jakichś suszonych sie robi? A o jakim profilu ta restauracja? Z tymi objawami to masz rację ja jak już byłam w ciąży też czułam objawy "małpowe" ale nie miałam tka typowo przedokresowego nastroku także to kwestia dnia najwyżej. Mój M. dzis w pracy,powinnam do zajęć poczytać ale niestety żadnej koncepcji Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:35 Chińska Pracuję z chińczykami. Kiedyś miałam fajne zdarzenie jakiś mądraliński pan (chciał się przed swoją laską pochwalić dowcipem) mówi do mnie- o ta pani koleżanka chinka to się polskiego nauczyła, pani powinna się nauczyć chińskiego!! No to ja na to, że co chce usłyszeć, bo ja znam zademonstrowałam, a facetowi opadła szczęka hihihihih Tak Aga glony suszone i jakie zdrowe! Ja również nastrój przed miałam małpowy Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:42 No to załatwiłaś bufona. Kiedyś spróbuję tej herbaty z glonów-ale smak chyba niezbyt oprócz tego zdrowia. Dokładnie @ ma przyjsć jutro.Czy znasz już płeć Malucha? Chodzisz prywatnie? Ja chodziłam do przychodni nawet miałam zamiar prywatnie ale zraziłam sie a gość w przychodni to dobry "szpitalny" lekarz-w sumie po co płacić jak jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:49 Pierwszy raz na początku byłam prywatnie. Zapłaciłam 100 zł(razem z Usg). no ale potem "wpadliśmy" w dołk finansowy i poszłam państwowo. I jestem nawet bardziej zadowolona, szczególnie, że przy tych wszystkich badaniach to bym majątek straciła! W czwartek -to już będzie 21t idę do ginki, niestety usg w szpitalu są tylko w środy no i mam nadzieję, że mnie skieruje na kolejną środę. To będzie 22t powinno być widać płeć- ale jak oczywiście maluszek pokarze Smak glonów ciekawy Mi chińska przyjaciółka czasem robi zupkę z glonów Ważne także jaka jest baza herbaty. Ja preferuję jaśminowe i ewentualnie czarne. Oj o herbatach to mogę godzinami opowiadać hihih. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 15:55 Oby pokazał kim jest-łatwiej sie zwracać w myślach. A co do herbat ostatnio polubiłam - bo ja kawosz straszny jestem - ale zawsze baranieję w herbaciarniach. Jaką byś polecała. A ta wasza restauracja to ma szeroki zakres. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:12 Właściwie to właśnie jest chińska herbaciarnia. Tyle, że mamy i herbaty i kawy. No i desery, zupy, drugie dania- pierożki, naleśniki, potrawki z ryżem, makaronem. oj dużo tego. Polecam gorąco herbatkę jaśminową różaną!! Dobre są też czarne aromatyzowane- najlepsza rumowo- wiśniowa i księżyc! Dość znane myślę, że można je znależć gdzie indziej. Mamy też herbatki firmowe, co tylko tu Z kaw lubię z wanilią i cynamonem, a ostatnio tylko w domu żłopię lody z kawą. Gałki lodów zalewam zimną kawką rozpuszczalną Oj tak chciałabym wiedzieć kto tam w brzuszku siedzi i jakoś móc się zwracać konkretniej, a nie tylko dzidzia. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:18 Dzięki za wskazówki herbaciane.Ja nie wiedziałam do ósmego miesiąca i czułam że to chłopiec. Także tak to bywa z przeczuciami!!!Trochę jednak męczę te zajecia osładzajac sobie pracę rozmową z Tobą. M. już wrócił, córa cos mruczy więc pewnie koniec spokoju zaraz. Nie mieścisz sie juz w ubrania? Zakupiłaś sobie cos ciażowego? Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:29 W ubrania owszem się nie mieszczę Nic nie kupowałam, dostałam ogrodniczki od bratowej, która rodziła na wakacjach. Zawsze byłam im przeciwna ale te są na prawdę fajne- nie z jeansu, w kolorze kawy z mlekiem Jeszcze dostanę dwie pary na większy brzuszek. A chodzę i tak w biodrówkach terranovy do których mama doszyła mi taki elastyczny golfik na brzuszek. Wygodnie i sexiMyślę, że nic na razie nie będę musiała kupić, no może bieliznę, choć biust ani drgnął: (ale majtki konieczne! Oj ja się nie mogę doczekać kiedy moje dziecko będzie coś mruczeć- hihih W dwie osoby to smutno w rodzinie może lepiej jak ktoś mieszka np z rodzinami, bo tak to jakoś pusto... no ale już nie długo, jeszcze 143 dni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:43 Ja też nie kupowałam tylko dopasowywałam ubrania w różny sposób. Czasami to ja marzę o ciszy. Już się dom uaktywnił więc pewnie zaraz zniknę. Ty mieszkasz w samym Wrocławiu? Byłam tylko raz-byłam już wtedy w ciaży ale wiedziałam jeszcze o tym i z tym mi sie Wrocław kojarzy ale wygląda na to, że prawdopodobnie teraz będziemy mieli kogo tam odwiedzać, bo M. bliska rodzina tam sie przeprowadza. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:51 Tak w samym Wrocławiu mieszkam No widzisz może jak przyjedziesz do rodzinki to znowu będziesz w ciąży tego życzę!No i będzie się można spotkać! Ja też powoli chyba zmyknę. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: SOBOTA 12.11.05, 16:56 To do zobaczenia we Wrocławiu, choć pewnie obie w ciąży nie zdązymy sie już spotkać. A może Ola zostanie jedynaczką-kto to wie?!Narazie. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 18:11 rzeczywiście ten androwvit to zestaw mikroelemantów i vitamin opracowany specjalnie dla facetów, szczegónie przepracowanych. Gdzieś na forum niepłodnośc przeczytałam ze polecają go dl apanów lekarze pezed zapłodnieniem in vitro, wiec n apweno wzmacnaja rycerzy.Moze mojemu to pomogło? Jak terz patrze na jego diete to jestem przerazona- kiełbasa i kiełbasa a jak chcę mu wsypać do rosołu zielonej pietruszki to wieje z talerzem . A co do zakupów - u mnie w mieści ejest tylko jeden sklepo ciązowy i to srednio marny - 5 par portek na krzyż z czego n amój rozmiar jedne gacie...no wieć wyjąci anie było - pojechalismy do Happy Mum do Lublina, co prawda ni etylko tej firmy sa tam ciuszki ale to i lepiej...no i wybrałam sobie bardzo wygodne dzinsy i 2 spódnice - jedna taka sportowa ze sztruksu a druga eleganck aczarna - będzie na tzw. "wyscia", jesli do nich dojdzie a jak nie to się wystroje na święta. no i jestem zadowolona bo wreszcie rzuciłam w kąt swój wyciuchtany dres. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 18:22 Udane zakupy! Co do witamin Monias- to rozumiem bez recepty?I w jakiej cenie? Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 18:32 długo bez kompa nie mogę wytrzymać Monia a Ty już w ciuszki swoje nie wchodzisz? Moja dzidzia się obudziła i kopie bez wytchnienia Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Cześć mamuśki 12.11.05, 18:46 Tak sobie czytam wasze opowieści o brzuszkach i ciuszkach i zastanawiam się co ja robię tu? Jedyne co się zgadza, że ja też zgrubłam i albo zabiorę się za siebie, albo jadę po nowe spodnie Mężuś mój dalej leży i cierpi, ale spodobało mu się, że cały czas nad nim skaczę i przewiduje dłuższe leżenie. (Już go za to potraktowałam z odkurzacza) Domek mam posprzątany, jedynie pranie muszę zrobić, a tu pralka dalej popsuta, a we frani mi się nie chce.Kicha Dziś 24dc. Obstawiam,że najszybciej we wtorek pojawi się @. A potem kupuję ziółka. (Wybiłam sobie z głowy testowanie, bo szkoda kasy na 1 kreskę);P, no chyba że nie dostanę do czwartku do w piątek się skuszę. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 18:49 Masz rację na przedwczesny test szkoda kaski. Ale trzymam kciuki żeby w piątek się przydał A jeśli ktoś tu nie pasuje to raczej ja!!! No bo Monia jako matka musi być Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 18:53 musicie zmienić z monią nazwę, zamiast koczkodan, to pokonany koczkodan, albo cos w tym stylu pomyślcie nad tym. A swoją drogą, jak zajdę w grudniu, to przynajmniej będę miała prezent pod choinkę Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 19:07 właśnie słuchaliśmy wiadomości na polsacie, o tzw."becikowym", ale orpócz tego powiedzieli ile tysięcy kosztuje dziecko w 1 roku. Nie wiem po co to gadają, już i tak jest mało dzieci, a to tylko zniechęci. Naszczęście my tu jesteśmy zdecydowane, jedynie co nieltórym szczęście nie sprzyja. Ale może Adwent będzie tym czasem, w końcu to czas oczekiwania na narodzenie Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 19:16 tankgirl5 napisała: > > A jeśli ktoś tu nie pasuje to raczej ja!!! > No bo Monia jako matka musi być o co to to nie, jak pasuje tu matka to i jej wszystkie dzieci tym bardziej!!!!!!! i te już "po" i te jeszcze "przed" )))))))))))) ja z tych matek co kocha wszystkie swoej dzieci równo Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Cześć mamuśki 12.11.05, 19:19 hihihii Więc jako dziecko siedzę już cicho Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Witam:) 13.11.05, 00:16 Dołączam do tego zacnego gronastarania miały byc od stycznia jednak troszke je przyspieszylismyMocno się przytulamy i bedziemy czekac na efekty Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam:) 13.11.05, 00:29 Witaj. Miło, że do nas dołączyłaś. A kiedy mamy trzymać kciuki za efekty? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 19:22 no własnie tankgirl - nie wchodzę w ciuchy i to od kilku tygodni. n apoczatku meczyłam się łażąc w rozpietych gaciach, zamek się sam rozłaził na bebzonie, ratowała troche wielka agrafka ale trzeba było to przykrywać długą góra a a takimi ciuszkami u mnie nie najlepiej. w ogóle nobleciałam z ciuchów jeszcze pezrd ciążą i jakbym nie zaszła na jesień to i tak mus by było coś zakupić. No mój rozjezdzony dres przsetała mnie fascynować...ile można ogladać się w jedenej wyciągnietej szmacie? Wychodzę z załozenai żę chcę się sobie w ciązy podobać...mimi ze rosnący brzucho ujmuje figurze wdzięku....no chyb aze patrzeć na to prze pryzmat "innego" wdzięku Byle już nie w tym dresie. tak w ogole myslę ze u mnie ciuchy tak szybko przestały pasowac bo zwsze byłam w talii cieniutka więć bebech chocby stosunkowo niewielki od razu wprowadził spore zmiany w obwodzie. Mam nadzieję ze moja talia nie odchodzi własnie bezpowrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz wieczór 12.11.05, 19:32 Mój mąz się śmieje z naszych postó i mówi że ja nie będę miała problemów wróić do talii osy (b jej nie mam A w ogóle to mnie nazwał pieniem, jeszcze ma czelność prosic mnie o kolację. A w ogóle to bez was to forum nie było by takim samym, więc ani myślcie gdzie nowe zakładać, no chyba że grudniowe Idę do kuchni, gdzie moje miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 19:13 ceny dokładnie nie pamietam ale chyb acoś koło 20 zł, bez recepty. Opakowanie takie odpierdzielone że hej. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: aga - o witaminakach dla faceta 12.11.05, 19:39 jestem i ja Ja to nawet i nie wiem jak swojego z tym androwitem podejsc, choc to moze dobry pomysl Sprobuje. W kazdym razie od przyszlego cyklu mieszam ziolk. @ za tydzien - w piatek albo w sobote. Hmmm, zobaczymy. Choc znowu zadnych objawow, nawet wyimaginowanych. Szczerze mowiac to objawow nawet mniej niz zwykle Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Finko 12.11.05, 19:46 moze to własnie dobry znak że obajwów niet a z tymi witaminami dla M to chyb awarto spróbować...ja do końca nie będe wiedzieć czy to nie ten androvit wzmocnił n atyle rycerzy że przetrwali w moim marnym i skąpym sluziku... A da się twój facet namówić na łykanie? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Finko 12.11.05, 19:55 No wlasnie nie wiem. Ale on dobry chlop jest, wiec pewnie to zrobi jak przyniose z apteki Chyba to zrobie w nastepnym cykluPowiem mu ze nie tylko ja musze lykac kwas foliowy tylko on tez (co jest prawdA) I JAKOS TO POJDZIE. Z brakiem objawów to chciałabym żebyś miała racje, ale naprawde jakieś mi się to wydaje mało prawdopodobne W ostatnich cyklach mnie jakos bardziej cycki bolały. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Finko 12.11.05, 20:00 no i mnie tez zawsze bardziej bolały cycki niż w cyklu "szczęsliwym ", więc nie ma chyba co się smucić na zapas:0) No to skoro patent na M masz już opracowany to suuuper! Łykanie tylko go dowitaminizuje a jełsi duzo pracuje to tym bardziej przyda mu się wzmocnienie... Lecę taraz do męzula bo mnie molestuje że teskni się nudzi sam przed ekranem...jakiś film wojenny mamy ogladać...no wiec papatki i na razie! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Finko 12.11.05, 20:08 Na razie, pa pa. Ja wlasnie tez szukam czegos ciekawego w telewizji na wieczor. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Finko 12.11.05, 20:17 Już wszystkie poszłyście sobie?Mam dzis jakiś komputerowy dzień.Kurcze ostatnio zapomniałam o kwasie-idę zażyć. A co do wątku to mnie się osobiście bardzo podoba takie połączenie i że od razu szczęśliwe przyszłe mamusie nie zmykają na np. wątek "...owe mamy" albo zamilkną bo np. nie wiedzą czy właściwie powinny jeszcze zabierać głos. Powinny oczywiście. A talią sie nie martw Monias bo jesteś szczuplutka i ciąża tego nie zmieni może tylko tuż po porodzie i to nic pewnego Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Finko 12.11.05, 20:27 Nia, ja jednak nie poszlam. M sie uczy czegos, a ja nie chce wlaczac TV zeby mu nie przeszkadzac. A mieszkanko mamy male poki co. Zreszta az tam mi nie zalezy na TV. A Ty jeszcze jestes Aga? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Agusia 13.11.05, 14:50 z ta talią to wlałaś własnie balsam w moje serceTego mi trzeba- jak ja nie wierzę to ktoś obok wierzy za mnie)))))))))) mam nadzieję że mój "bebzonik" jakoś zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka witam wieczorową porą 12.11.05, 20:32 Ja już po zakupach. Zachciało mi się kupić paprykę, to jeszcze po powrocie wpakowałam ją do słoików, chyba tylko po to, żeby mężuś nie odzwyczaił się od ganiania do piwnicy. Właśnie koleżanka przysłała mi sms-a, że jak tak dalej pójdzie, to ona co tydzień będzie nowy stanik kupować. Hi hi hi! Jest po pierwszym cyklu wspomaganym i chyba od razu zaskoczyła. Kilka dni temu dzwoniła do mnie z pytaniem, czy po duphastonie też mnie jajniki kłuły i ciągnęło coś na dole. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że od duphastonu - nie, od ciąży - tak. W poniedziałek ma testować, ale ja jestem dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 20:37 A czym wspomaganym? Dlugo sie juz stara? To ta z ktora mialas leciec na Kube))? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 20:52 Ta sama. Starają się już trzy lata, ale dopiero teraz - i tylko dlatego, że ją pogoniłam - zaczęła robić badania. No i po monitoringu i badaniach hormonów okazało się, że w ogóle nie miała owulacji. Dostała clostybegyt, potem pregnyl na pęknięcie pęcherzyka/ów (dojrzały dwa), a teraz luteinę. Objawy są bardzo obiecujące. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 20:55 faktycznie długo bardzo czekała z badaniami-tyle to bym nie wytrzymała.To pierwszy cykl z tymi "dodatkami"? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:05 Bo ona tak się starała i nie starała, wychodząc z założenia, że co ma być, to będzie. Teraz chyba ją bardziej przypiliło, bo kilka naszych koleżanek niedawno urodziło pierwsze lub kolejne dziecko, wiedziała o moich przejściach... I tak jakoś razem wykupiłyśmy abonament prywatnie i zaczęłyśmy robić badania. W poprzednim cyklu robiła badania hormonów i miała monitoring, a w tym - wspomaganie. Fajnie, gdyby i mi się niedługo udało, to miałybyśmy dzieci w tym samym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:09 jak to jest u was? Godzinę temu zjedliśmy kolację. Siedziałam przed chwilką na dole u teściowej i przychodzi mój Piotruś i mówi żono muszę tabletkę zjeść przed kolacją, ja na to że już była kolacja, a on, że znowu kjest głodny. Tak więc gotuje się kolacja nr2 Mam nadzieje,że szybko wyzdrowieje, bo już troszeczkę przesadza. Niech pozeka, aż ja zajdę, to dopiero dam mu w kość. Będzie mężu... to męzu tamto Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:17 U nas to samo - kolacja nr 1 ok. 20, kolacja nr 2 - o północy. Ale moje szczęście robi ją sobie samo. Tylko czasem się złoszczę, bo wstaję od komputera głodna i chcę robić np. obiad, a mój M oświadcza, że właściwie nie jest głodny, bo właśnie pochłonął pół pudełka pierniczków. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:19 Yskierko-ja czasami tak myślę że może właśnie za mało działam i tak sie staram jak twoja koleżanka. ale z drugiej strony mam już dziecko i 8 miesięcy to chyba nie jest za długo. Jaki abonament w jakiejś prywatnej przychodni? Gocha-odkąd jest córeczka to mniej działam w domu, obiady owszem ale często szybkie, a kolacja czasami, śniadanie też. Zresztą od początku przyzwyczajałąm M., że np. nie będę prasować-nie cierpię tego robić Zmienia się układ jak jest maluch a i w samej ciąży sam z siebie będzie rozpieszczał Cię Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:26 Zobaczę jak bedę (no chyba że już jestem Ale też mi się tak wydaje, że mnie będzie nosił na rękach, no chyba że zgrubnę Jak narazie to mówi o sobie że jest w ciąży i muszę się nim opiekować swoją drogą jeśli by miał za mnie urodzić to byłoby fajnie. Ach gdzie ja bym znalazła takie drugie cudeńko. Obawiam się że jego juniorki będą jeszcze lepsze, już teraz nasze życie jest komedią, a co dopiero jak będą dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 21:56 Aga - abonament w przychodni, czyli: podpisujesz umowę na pól roku albo na rok, płacisz abonament miesięczny i masz w tym nielimitowane wizyty u lekarzy specjalistów plus część badań bezpłatnie, a na inne zniżkę. Gdybym miała płacić za każdą wizytę u gina, wyniosłoby mnie to znacznie drożej. Gocha, z facetami to już tak jest. Skąd ja to znam! Głowa go boli, a zachowuje się, jakby go dopadła jakaś ciężka choroba. Trzeba przyjść, pogłaskać, porozczulać się itp. Ja się zawsze śmieję, że te choroby to chyba z poczucia niedopieszczenia. Czy wam też forum gazety nie chce się otwierać? Pojawiał mi się komunikat o przeciążeniu serwera czy czymś w tym rodzaju. Nie wiem dokładnie, bo nie czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:01 No mi sie tez tak robi z tym komunikatem czasem trzymam kciuki za przyjaciolke. daj nam znac co z nia Ja w trzy lata to bym chyba umarla ze zmartwienia, nawet gdybym sie tak starala, nie starala. Moja przyjaciolka juz tak 2 lata sie stara nie stara i sie dziwie jak ona to wytrzymuje. Aga, a moze zrob sobie tez hormony? To nie jest bardzo uciazliwe badanie a wiele mowi? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:08 Finko, ona po prostu odstawiła tabletki i stwierdziła, że co ma być, to będzie. Poza tym nie do końca była przekonana - przynajmniej na początku - czy chce dzieci. Teraz na pewno chce, ale tylko dziewczynkę, bo mówi, że z chłopakiem sobie nie poradzi. A najlepiej od razu dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:22 A powiedzialas jej ze to sie tak nie da? Bo moze ona nie wie)))) Na pewno bedzie kochala swojego chlopczyka najbardziej na swiecie.)) A czy Wy macie jakies preferencje dotyczace plci? Ja w sumie nie wiem. Zawsze mi sie wydawalo ze pierwsza bede miala corke i jakos sie na to nastawilam psychicznie, ale chlopczyk tez bylby fajny Takze mi to chyba wszystko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:29 A moje preferencję ą takie, ze też zawsze chciałam dziewczynkę ale teraz wszystko mi jedno, choć obawiam się, że chłopca tak łatwo się nie wychowuje sama nie wiem, mojemu M wszystko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam wieczorową porą 12.11.05, 22:44 My się nastawiliśmy na pierwszą dziewczynkę. No i dla dziewczynki mamy imię, co do chłopca, to niby imię jest, ale nie do końca jesteśmy przekonani. Za to kiedyś wróżka przepowiedziała mi dwóch chłopców... Pożyjemy, zobaczymy. A koleżanka wie, że nie da się zaplanować od razu dwóch dziewczynek, ale z drugiej strony... dojrzały dwa pęcherzyki, choć nie wiemy, ile pękło, bo lekarz nie powiedział. Już niedługo wszystko się okaże. Rany! Przejmuję się tak, jakbym to ja była w ciąży i czekała na potwierdzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka niedziela 13.11.05, 00:31 Gdzieś na górze zaplątał się post kasiol81. Trzymamy więc kciuki za jeszcze jedną starającą się. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 11:12 Witam o poranku. No, prawie... Jak mija wam niedziela? Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: niedziela 13.11.05, 12:18 Hej Witam nową koleżankę trzymamy kciuki za testowanko! Ja właśnie czekam na znajomych - pierwsza partia ma być za 15 min, następna za dwie godziny Tak więc na trochę zniknę. A co z wami?? Yskyerka jest a co z resztą? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 13:53 Hej Kasiol-dobrze ze niezawodnie dokładna Yskierka Cię zauważyła bo ja bym przegapiła. Córa śpi, M. -nie ma, trochę popracuję. Popołudniowe "dzień dobry" mówię. Ja to juz dzisiaj jestem jak bomba atmowa a nie tylko zegarowa-wszystkie symptomy sa a @ nie ale to 26 dc-dziś, jutro będzie. Przez chwilę nawet pomyślałam, że nie przyjdzie, ale aż tak małpowo nie można czuc się nie na @.Do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 14:02 No czy wyście wszystkie powariowały? A kto podniesie koczkodanową statystykę? Ja rozumiem, że jesteście bardzo towarzyskie i chcecie mi dotrzymać towarzystwa w grudniu, ale naprawdę nie musicie się aż tak poświęcać. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: niedziela 13.11.05, 14:09 Yskyerko, nie narzekaj tylko docen nasze dobre serca Ja tez sie, niestety, nie zapowiadam na "and the winner is..." w tym miesiacu Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 14:18 Faktycznie towarzysko rozwijamy sie bardzo dobrze-jak narazie ze stałych członkiń naszego koczkodowanego sabatu ostatnia była Monias. Ale nadzieja w Ane, Małgoś, Gosi, Fince-potencjalnie nie jest źle. A mnie martwi, że naprawdę powinnam sobie zrobić przerwę ze względu na ślub brata a przez to to pozytywny wynik starań to juz wogóle w nieskończoność sie oddala. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 14:22 Aga, z tym ślubem brata to jest tak, że musiałabyś się wstrzymać ze staraniami aż do ślubu, bo inaczej nie masz gwarancji, że będąc np. w drugim czy trzecim miesiącu będziesz się doskonale czuła i przebalujesz całą noc. Tego ci, oczywiście, życzę, ale różnie bywa. Ale jeżeli psychicznie poczujesz się lepiej, robiąc sobie teraz przerwę, to ją zrób. Będziesz miała czas na badania, mieszanie ziółek, jakiś długi weekend itp. Nic na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 14:31 Głos rozsądku-też tak myślałam ale w powodzi myśli jakoś ta sie zapodziała. Tyle tylko że starania w tym cyklu = rezygnacji ze ślubu bo z tygodniowym maluchem nie pojadę na drugi koniec Polski.Chyba poprostu podejdę do tego bez starań dodatkowych. No moze te ziółka zacznę. M.narazie daruje witaminy bo to by już były klasyczne starania i w tym albo następnym miesiącu zrobię sobie hormony w zależności od tego w którym dc zajecia wypadną. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: niedziela 13.11.05, 14:50 Yskyerka ma racje, staraj sie Aga, a martwic sie slubem brata bedziesz jak juz bedziesz w ciazy. Nie da sie wszystkiego w zyciu zaplanowac i przewidziec. Przestan na chcwile o tym myslec, jak sie uda - super - Brat wybaczy a jak sie nie uda tez dobrze. masz szanse zdobyc ten luz, ktory jest nam wszystkim tak bardzo potrzebny Oba rozwiazania sa dla Ciebie korzystne))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: niedziela 13.11.05, 15:06 hej, hej, i ja się melduję, już po obiedzie, którego nie zjadłam , nawet nie nakaładałam sobie bo tak mi niedobrze że jestem zła jak osa. nawet się z M podarłam. Rzecz jasna o bzdet. A ten łakomczuch jeszcz mnie molestuje żeby mu budyniu zrobic, nosz.... A niech se robi sam. Oj widzę ze mamy nową duszyczkę, jakże miło: witam Cię kasiol81 serdecznie i mam nadzieję zę szybko się wśród nas dobrze poczujesz No i jestem głodna jak pierun, a mdłości jak pierunów sto((((((((( Co robić?! Agusia, moze nie nastawiaj się tak n a100% na wesele - tak jak Ci pisza dziewczyny, przecież dziecko chyba wazniejsze...no moze ważne "inaczej". ale jak się tak nastawisz ze musisz tam być a zajdziesz i nie daj Bóg bedziesz musiała np leżęć, to będzie Ci przykro. A tak to i tak bedziesz się cieszyć z ciązy -czy z weselem u brata czy bez wesela...tak mi się wydaje... i zyczę Ci zdecydowania w tej kwestii: czyli albo koniecznie bejbik i działanie na maksa albo konieczni e wesele - i wtedy zero działań. No bo inaczej to nerwica. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 15:16 monias3 napisała: > czyli albo koniecznie bejbik i działanie na maksa > albo konieczni e wesele - i wtedy zero działań. > No bo inaczej to nerwica. Albo starania i totalny luzik, bo co ma być, to i tak będzie. I jakby nie wyszło, musi być dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: niedziela 13.11.05, 15:19 Ja sie zgadzam z Yskyerka - jestes w tej szczesliwej sytuacji ze jakby nie bylo bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 15:18 Moniasku-i kto to pisze, już ja cię widzę spokojną w podobnej sytuacji. Uśmiechnęłam sie do komputera właśnie kilkukrotnie. Zdecydowanie to jedna z cech, które mi brakuje-niestety a więc zyczenia słuszne.A mdłosci-przynajmniej czujesz, że Maluch sie rozgaszcza coraz pełniej.Do sierpnia to byłyby bez sensu sie wstrzymywać biorąc pod uwagę efektywność tych działań.Dwa miesiace (z pewnością miesiac) żadnych inowacji w staraniach a potem zobaczymy. A pozatym jakie wy wszystkie mądre jesteście - Niby proste a trudno samemu takie wnioski wysnuć. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 15:36 Aga, mądre to my jesteśmy, bo doradzamy komuś innemu. Za miesiąc pewnie ja wam zacznę głowy suszyć swoimi wyimaginowanymi problemami, a wy mnie będziecie pocieszać. i to zapewne w ten sam sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 15:41 Jakoś mi nie pasuje do twojego obrazu spanikowana Yskyerka. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 15:59 Ech, bo ja tak się staram nad sobą panować, ale już mnie nosi i wcale nie chce mi się czekać do przyszłego miesiąca. Zwłaszcza, że wczoraj koleżanka wyskoczyła z kolejnymi objawami... Ja też już tak chcę! Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 15:38 Monias tylko ty sie na mnie nie obraź bo ja z czystej sympatii piszę.Widzę ze poszłyście ja też zmykam. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: niedziela 13.11.05, 15:49 A wogóle zauważyłyście, że dawno nie miałyśmy takiego rozgadanego weekendu? Co miałam zrobić to zrobiłam-moje dziecię jeszcze śpi. Może poczytam cos. A jeszcze taka refleksja. Dziś w kosciele na mszy dla maluchów do lat 5 pomyślałąm sobie, że gdzie to załamanie demograficzne-napewno nie na moim osiedlu-fakt, że nowe a tam zawsze pełno młodych ludzi. Ale dzieci zatrzęsienie normalnie.Przedszkoli i szkół to już nie budują więc w najbliższych na sąsiednich osiedlach trudno o miejsce. U Was też tak? PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 16:02 Bo i co można robić w taką pogodę? Nie wiem, jak u was, ale w Wawie paskudnie od rana. Mój M siedzi w Gdańsku jeszcze do wtorku, ja przy kompie, trochę pracuję, trochę gram w scrabble'a, trochę się udzielam na forum... i niedziela schodzi. U nas na osiedlu to samo, ale ja to sobie tłumaczę tym, że na nowe osiedla zwykle sprowadzają się młodzi ludzie, którzy już czegoś się w życiu dorobili i teraz mogą spokojnie pomyśleć o dzieciach. Najciekawiej jest u nas na piętrze: trzy mieszkania, trzy młode małżeństwa (wszystkie trzy śluby w ciągu ostatniego roku) i jak na razie jedno 4-miesięczne maleństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: niedziela 13.11.05, 17:07 czesc dziewcyzny! melduje sie, ale kiepsko z humorem - wrocilismy z weekendu u znajomych i sie poklocilismy. mam juz dosyc. ale wam zycze udanego i milego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: niedziela 13.11.05, 17:19 Dziękuję za miłe powitanie Aga,pewnie się powtórzę ale najlepiej wybrać to co podpowiada serce,js 18 lutego 2006 mam swój ślub a jednak starania zaczelismy wczesniej bo juz bardzo bardzo chcemy Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 17:33 Kasiol, to kieckę szykuj taką, żeby ją można było dopasować, bo jak ci się szybko uda i będziesz miała taki apetyt jak ja ostatnio, to możesz się nie zmieścić w coś bardziej opiętego. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: kasiol 13.11.05, 17:53 no to gartuluje takiej obopolnej zgody co do rychłego posiadania potomka to nie zdarza się za cząsto że facet jest tak szybko gotowy na dziecko . Super A ile się znacie? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: kasiol 13.11.05, 18:45 Z tą obupulną zgoda na początku cięzko byłoZnamy się 4 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: niedziela 13.11.05, 18:53 i to mi się podoba)))))) al etakk na poważnie, nie wierzę w ten worek. Na pewno wymodziłas jakąś kreację? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: niedziela 13.11.05, 18:56 a pewnie ze mam chcę cos prostego z gorsetem,koniecznie z odkrytymi ramionami.Jest tylko jeden problem-jesli zafasolkuje prze slubem nie bede mogla isc na solarium, i wtedy moja ramiona beda straszyc gosci bladoscia Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: niedziela 13.11.05, 18:59 nie martw sie ...moje ramiona tez straszyły gości bladością...to był czerwiec i ja zamiast wczesniej opalic się na majowym słonku to chorowłąm 2 tyg na grypę. Ważne by skóra była równa. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: niedziela 13.11.05, 19:05 równa - maiłam na myśli równa opalona albo równo blada...bez "rekawków" Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 19:08 A jak w ciązy wygląda sprawa samoopalaczy? W sumie działają tylko na skórę, więc powinny być bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: niedziela 13.11.05, 19:09 lekarza nie pytałam ale na forum wyczytałam ze nie za zbytnio Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: niedziela 13.11.05, 19:13 czy mi się wydaje czy Kasiol to jedyna panienak na naszym wątku?? wyprowadxcie mnie z błedu...a Finka? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 13.11.05, 17:31 Cytrusku, szkoda niedzieli na kłótnie. Mam nadzieję, ze jednak szybko się pogodzicie. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: niedziela 13.11.05, 17:55 i ja się dołaczam do słow Yskierki - Cytrusku-wyjasnijcie niesnaski i resztę wieczoru spedźcie w objęciach...chocby przed TV) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: niedziela 13.11.05, 17:50 co do ilości dzieci to mam takie samo wrażenie jak aga, zatręsienie normalnie...moze to ten wyż z lat 70-tych się zaczął "rozmnażać". czyli niby ja tez szczególni eudarzyła mnie ilość dzieci na mszy -bardzo rzadko chodza na msze dla dzieci al eostatnio tak wypadło i po całym kościelnym palcu ganiały tabuny małych barząców, a dwa rzy tyle spało w wózkach. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: aga 13.11.05, 17:46 co racja to racja ja podczas starań spokojna na pewno nie byłam, pamiętam, pamietam...nawet moge powiedzieć,że byłam wzorem panikarstwa i nakrecania się, ale zawsze jakoś tak pomądrzyć się czasem można))))))))))) tym bardziej sie mądrzę im wiecej czasu dzieli mnie od starań, ech...taki człowiek... a tak na poważnaie to pomyślałam sobie że jakoś na Twoim miejscu to bym chyba nawet kosztem tak ważnej uroczystości starała się na maXa, tak po sobie ...bo akurat mi się udało własnie nakręcając się na maXa A z całego serca chciąłabym żebyś się pochwaliła niedługo dwoma kreskami)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 17:58 no a mi się nudzi trosik...M właczył mecz a ja nie meczowa jestem. acha! I zrobiłam ten budyń a M skwitował jak zobaczył salaterkę:"co tak mało?" Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:03 Monia, bo faceci to tak mają. Jak ja robię galaretkę, za którą mój M dałby się posiekać, to zawsze się martwi, że będzie musiał się nią ze mną podzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:06 ale dzieci yskierko, jak spedzisz wieczór, pracujesz ostro dziś czy odpoczywasz? Ja zamierzam znaleźć coś w TV, ale zupełni eni emam pojęcia co Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:13 Ja się zgapiłam i nie kupiłam w czwartek gazety z programem, więc nawet nie wiem, co jest w TV. Ale i tak w tym tygodniu muszę ostro popracować, bo potem jadę na konferencję do Krakowa i zamierzam się przy okazji parę dni pobyczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:17 fajnie, Kraków to "magiczne " miejsce, wiele osób mówi nawet że to najpiekniejsze miasto... ale ja tam wolę swoje własne miejsca -mianowicie wiochę Sieraków nad rz.Tanwią, zabita dechami z walącym się spróchniałaym mostem. ale "moja" spędzałam tam zawsze spora częśc wakacji, kiedy byłam dzieckiem...dlatego tak nostalgicznie zawsze myślę o tym miejscu... a co to za konferencja, głosisz mzoe jakis referat? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:34 Taka międzynarodowa konferencja dla tłumaczy. Dwa dni napakowane wykładami i dyskusjami. Rok temu odbywała się w Oksfordzie. Super sprawa! Można poznać ludzi z całego świata, z którymi na co dzień mam jedynie kontakt przez Internet. No i sesje też są bardzo ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:36 byłaś na tej konferencji w Oxsfordzie?! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:38 Byłam, a co? Nie mów, że ty też! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:42 yskierko, ależ z Ciebie prawdziwy Obiezyświat) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:44 Monia, ja naprawdę nic na to nie poradzę, że mnie ciągle nosi. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:35 Mój M. też przy meczu a my z córą sobie bajki Brzechwy czytamy w internecie- fajna strona i jeszcze bajecznik -też super. Kiedyś zdawałam na studia do K. ale nie wyszło, A ja jak Monias lokalna poatriotka - w tym roku po pobycie w Krakowie w tłumie stwierdziłam, że najpiękniejsza starówka zachowana to jest jednak moje rodzinne miasto. Kasiu - masz juz suknię? A co do starań Yskierko to coś mi sie wydaje że i tak mnie wyprzedzisz mimo "przestoju". Wracamy do bajek Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:37 Aga, wyprzedzić to jedno, a utrzymać - drugie. W sumie bardziej się boję tego, że znów coś pójdzie nie tak i ciąża się nie utrzyma, niż że będę miała problemy z zajściem. Choć może się mylę? Okaże się za kilka tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:44 a własnie , ciekawy i zaiste wazny temat został poruszony: Kasiok do raportu tutaj! Czy jest juz suknia??? I jaka? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka suknia 13.11.05, 18:45 Kasiol, najlepiej podeślij link, żebyśmy mogły ją sobie obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: suknia 13.11.05, 18:50 Z suknią to jest mały problem.Mama chce szyć a ja chcę wypożyczyć,sama nie wiem na co się zdecydować, ale marzy mi się coś bardzo prostego z gorsetem,nie chcę wyglądać jak beza. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: suknia 13.11.05, 18:54 Najlepiej zdecydować się na to, z czym będzie najmniej zachodu. Z wypożyczoną trzeba obchodzić się jak z jajkiem, żeby przypadkiem nie zniszczyć, nie zaplamić itp. Szycie - trzeba mieć zaufanie do osoby, która ją będzie szyła. A kto miałby szyć twoją? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: suknia 13.11.05, 18:55 ja tez miałam mieć prościutką...a jak zaczęłam chodzić po sklepach to kupiłam drugą , która zmierzyłam i....była mocno nie prosta...taka w bajkowym stylu, dość skomplikowana. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: suknia 13.11.05, 18:56 kupno to dobra rzecz, ja swoją sprezdałam i częśc kasy odzysakałam Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: suknia 13.11.05, 19:00 a ja ze swojej zasłony zrobiłam do kuchni-podobają się gościom Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: suknia 13.11.05, 19:03 Aga, super pomysł! Ja swoją chcę sprzedać, ale najpierw jeszcze planujemy jedną sesję plenerową - w jakiejś stoczni albo w fabryce. Pod warunkiem, oczywiście, że schudnę do grudnia, bo teraz to się w nią na pewno nie zmieszczę. A potem, jak nie będzie chętnych, to oddam do kościoła albo gdzieś na wieś. Może się komuś jeszcze przyda. Chociaż przyznam, że z góry chętnie zrobiłabym sobie bluzkę, tylko że za krótka będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: suknia 13.11.05, 19:06 to góra wisi w szfie i czeka na wielki bal bo to nie była biała suknia tylko taka "ekri", a ja kupiłam ją w pierwszym sklepie do którego weszłam i też wszyscy uważali że to za szybko. A z tym allegro do głowy by mi nie przyszło i że pasowała-to chyba najoryginalniej z nas wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: suknia 13.11.05, 19:00 A ja swoją kupiłam na Allegro. Obejrzałam, co jest, jedna mi wpadła w oko, poprosiłam o dokładne wymiary i... wkrótce potem miałam ją w domu. Bez łażenia po sklepach i tysięcy przymiarek. Moja mama mało zawału nie dostała, jak jej powiedziałam, że kupiłam sukienkę, której na oczy nie widziałam, że o mierzeniu nie wspomnę. Ale właśnie była taka, jaką chciałam - prosty dół, góra z gipiury i z rękawkami, bo gorsety mi się nie podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: suknia 13.11.05, 19:08 No to podziwaim , rzeczywiście musiały by byc dobre fotki na tym alllegro , bo inaczej chyb a tak bez "pomacania" to bym miała obawy. Ale ja zawsze mam obawy, nawet jak swoja zmacałam dokładnie i kupiłam to się potem cała droge zastanaowiałam czy to "coś" to w ogole do mnie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
kasiol81 Re: suknia 13.11.05, 19:01 Suknie szyłaby mama, w sumie to wierze w mamy mozliwosci ale gdzies jest nutka niepewnosci,z wypozyczeniem lub kupnem mam o tyle problem ze nic na mnie nie pasuje, wszystko(oczywiscie to co mi sie podoba) jest na mnie za duze w ramionach,jesli jest dobre w ramionach to za małe w pasie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: suknia 13.11.05, 19:04 No to super! Zawsze to lepiej, bo wiesz, czego możesz się po mamie spodziewać. W dodatku możesz w każdej chwili sprawdzić, czy suknia wychodzi tak, jak chciałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: suknia 13.11.05, 19:09 Kasiu - ale nam temat "wspomnieniowy" podrzuciłas! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:52 a tak wracając do watku "podrózniczego", to powiem Wam dziewczyny ,ze ja to chyba piecuch i domator jestem, Innym zazdroszczę dalekich podrózy ale jak sama spróbowałam to mnie zżerał na kazdym kroku "organizacyjny stres" nie wiem sama , ale jak sobie przypomne ostatnią podróz do Paryża na przykład to owszem fajnie al eja się stresuje całą ta otoczką : pierwszy raz na lotnisku- człoweik chodzi jak osioł, francuskiego ni w ząb...szukanie hotelu. Jak ja się cieszyłam ze już jestem w domu i moge wyspać sięw swoim łózku!!! Ale dziwadło, nie? Lubię podróze do swoich, dobrze mi znanych miejsc, i ni ekoniecznie daleko , do takich własnie zadupii, o których pisałam, gdzie ludzi nie ma przwie wcale, ptaszki spiewają, chodzą w zbożu koty i pachnie milion ziół...tam się czuję najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:57 Monia, w tym naprawdę nie ma niczego dziwnego. Ja uwielbiam podróżować, ale zwykle wybieram takie kraje, w których się dogadam. Czyli od razu odpadają wszystkie kraje francuskojęzyczne. Poza tym ta kultura mi nie leży... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 18:58 Co do sukni to lepiej z miesiac poczekać gdybyś Kasiu jednak podniosła nam tuż po wstąpieniu statystykę. A podróżować to ja lubię choć z córą więcej sie stresuję a teraz zreszta spotkanie z rodziną lub znajomymi=wyprawa. Moja córa to więcej przejechałą już niż mama mojego M. (celowo nie piszę teściowa bo to zawsze względnie brzmi a takiej teściowej to można sobie tylko życzyć) Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 19:39 Witam wieczorową porą wszystkie!! Przeżyłam ten najazd, oczywiście za kołnierz nie wylewałam, ale dziś nawet głowa nie bolała. Imprezki wypaliły, chcociaż znajomych coraz mniej przychodzi - małe dzieci i ciąze im przeszkadzają (( Aga a co ty taka przekonana że @ przyjdzie. I juz się zastanawiasz czy będziesz czy nie będziesz się starała w przyszłym miesiącu, a tu się okaże że nie potrzebnie sobie głowę zawracałaś. Oj ja też powinnam się przygotować na jutrzejsze zajęcia, ale tak mi się nie chce bo to takie nudy są jutro że hej. Kasiol witam i już gratuluję, rzeczywiście poczekaj jeszcze z miesiąc z tą sukienką (chyba że potem mama nie zdązy?) Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 ja imprezowałam w domu 13.11.05, 19:50 ja miałam gości u siebie, ale musiałam się oszczędzać bo noje dziecię nie ma nad nami litości i wstaje codziennie 5 - 6 rano i nie ma, że rodzice mają wolne, najpierw woła mleko, a potem chce do ubikacji, a potem zaczyna kombinować ... a ma dopiero 2 latka i 3 miesiące. No i w dodatku dziś był mój dyżur więc M mógł sobie dłużej pospać. agaaga Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: ja imprezowałam w domu 13.11.05, 19:54 kiedy twoja córcia?-tak zaczęła korzystać z nocniczka? moja jeszcze nie Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 19:52 A w ogóle tyle naprodukowałyście że w dwóch turach czytałam bo nie miałam aż tyle czasu, dopiero teraz wszystko nadrobiłam i się melduję. Co do wyjazdów to ja bardzo lubię podróżować, ale nie nadaję się do zwiedzania miast, architektura i zabytki, orginalne obrsazy i rzeźby - to mnie ciągnie. Pewnie zaraz po łbie od kogoś dostanę za takie bluźnierstwa, ale dla mnie nie ma znaczenia czy oglądam orginalny obraz czy jego kopie. Ale uwielbiam podróże. Fascynuje mnie przyroda, różne cuda natury, i dlatego wałśnie zaczęliśmy z M nurkować, to jest niesamowite jak pięknie jest na rafie pod wodą. Jeśli nie zajdę w ciąże to może w lutym się na tydzień wybierzemy. Ale Monias nie dziwię się, bo ja uwielbiam tą "ciszę", tą zieleń albo te widoki ze szczytów gór.... ale się rozmarzyłam. A jeszcze stwierdziłam że dgybym od pierwszego razu zaszła w ciąże (licząc ten miesiąc w którym nie planowaliśmy ale mogło się zdarzyć) to byłabym już w 5 miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: i znowu wszystkie uciekły!!!!!!!!! 13.11.05, 19:56 a ja zbliżałabym się juz do "finału"! Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 czećś dziewczyny 13.11.05, 19:44 Jak już się znowu zameldowałam u was to ledwie znajduę chwilkę, żeby zabaczyć co się na koczkodanie dzieje. Widzę, że dziś na tapecie temat sukien ślubnych. Ja swoją szyłam, najpierw wypatrzyłam sobie model w drogim salonie, bardzo prosty gorset na ramiączka i dół z upinanym ogonem z tyłu, no i potem dałam do uszycia, efekt nie był identyczny, ale byłam bardzo zadowolona, nawet ostatnio ją przymierzałam, zrobiła się troszkę ciasnawa, ale dalej bardzo mi się podoba i chyba nie chciałabym się z nią rozstawać, no ale jestem dopiero 4 rok po ślubie, zobaczymy co będzie dalej. agaaga Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:52 Aga-pojawiaj sie częsciej bo tu tylko ja z "będących już mamą" i dziewczyny powiedzą że rodzinę zanieduję bo wciaż gadam-ale praca przy komp.zawsze mnie kusi żeby w ramach przerwy zajrzeć-w końcu w zwykłej pracy przerwy na przysłowiową kawę, żeby poplotkować też sobie robią ludzie. Sukni nie mierzę profilaktycznie a co do @ Ane to poprostu czuję że tylko jej nie widać, jednak jak byłam w ciaży bolało mnie ale jednak nie tak na tuż tuż-zresztą rozstrzygnie się może dzis w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:57 ja niestety w pracy nie mam możliwości pisać, a w domu o wolną chwilkę też trudno, ale obiecuję, że się postaram Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:59 no aguś trzymam kciuki za ciebie, ja czekam jeszcze tydzień na @, teraz jestem na bromku, więc może w grudniu...? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 19:58 w tym moim poscie o podróżach miałao byż że "obrazy, rzeźby - to mnie NIE ciągnie" A jeśli chodzi o sukienkę to ja tak przeraźliweie schudłam przed weselem że ani teraz w nią nie wejdę ani nie mogłam jej sprzedać, ale chyba cieszę się z tego bo żal by mi było się z nią rozstawać Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:01 idę potańczyc z gwiazdami...Boze jak oni tańczą...ogladacie to czasem? Ja lecę własnie n aten program , zawsze jak ich ogladam to aż cała "tańczę". papatki! Ps. a ta Cichopek to niezła jest! Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:04 podziwiam, chyba nie potrafiłabym pracowć w domu, pewnie przyszłoby mi pracować w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:14 Hej, hej, ale naprodukowalyscie Na chwile swie do kosciola wybralam i juz mi ciezko nadgonic. Kasiol, ja tez witam I tak ja rowniez "panienka" i nawet nie planuje kiedy wyjde za maz. Pewnie jak zajde w ciaze to trzeba bedzie o tym pomyslec. U mnie sytuacja troche do d... dlatego temet sukien mnie wybitnie nie kreci i dosyc mocno doluje. Yskyerko, a gdzie mieszkasz w Wawie? A tak w ogole to gdzies nam Giovanitka zniknela. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:05 aga a jaką profesję wykonujesz, ja jestem nauczycielką niemieckiego Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:14 Hej dziewczyny! Witam Kasię Tyle napisałyście, że aż trudno to przeczytać. Co do sukienki ślubnej to moją sprzedałam na allegro, więc pytanie do Yskierki kiedy miałaś ślub? A w ogóle to mamy z Yskierką podobne zainteresowania, bo my z M. też oglądamy Taniec... i tez kibicujemy Cichopek Zgadnij dlaczego mój M. jej kibicuje on mówi ,że nie kubicuje, ale lubi patrzeć jak skacze (zboczek) Już się skarży na mnie, więc idę robić kolację. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:15 Ane, tez mysle o tym zeby pojechac ponurkowac troche jak sie nie uda (jedna buzka w reakcji na nurkowac a druga w reakcji na nie uda) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:26 Gocha, ślub miałam w kwietniu, a sukienkę kupowałam w listopadzie... chyba. Jaką miałaś tę sukienkę? A co do „Tańca”, to pomyliłaś mnie z Monią. Ja jedynie czasami oglądam brytyjską wersję „Tańca” na BBC. Giovanitka pewnie gdzieś się zaszyła i ćwiczy nowe wiązanki kwiatowe albo zakuwa nazwy po łacinie. Aga, przypomnij, czym się zajmujesz. Skąd to pytanie o Oksford? Finko, mieszkam na Bielanach, przy Lasku. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:25 nauczyciel akademicki-zajęcia 350 godzin rocznie i reszta na pracę naukową w domu -ale z tego mnie rozliczają niestety-ile napisze, i na ilu konf.jestem. Czasami chciałabym pracować w określonych godzinach bo te wyrzyty w każdej wolnej chwili, że nie pracuje bardzo mnie męczą-Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: czećś dziewczyny 13.11.05, 20:43 aga właśnie od ciebie spodziewałam się bury, bo wiem że ty humanistka, chociaż nie wiem dokładnie z jakiej dzidziny. Widzę że ty też nieźle się namęczysz z tymi studentami aż 350 godzin, chyba w tym są też nadgodziny. Pituś co to znaczy że sytuacja nieciekawa czyżby coś się popsuło przecież mieliście już pierścionek kupować, przepraszam może jestem nietaktowna ale się zmartwiłam. Wiesz życie w wolnym związku partnerkim też ma swoje dobre strony, mój M mówił że żona mu się kojarzy z Daisy od Kaczora Donalda i woli myśleć o mnie jak o swojej dziewczynie a nie o żonie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Finko 13.11.05, 21:11 To kiepściutko. Nie wiem, co się dzieje, ale mam nadzieję, że szybko sprawa się wyklaruje i będzie dobrze. A ty z której części Warszawy jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Finko 13.11.05, 21:31 Odpowiedział Ci ale nie wiem jak to się stało że zamiast Pituś wyszło Picuś )) Sorki, chyba jestem niewyspana Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Finko 13.11.05, 21:36 Aaaaa już wiem mój outlook sam sobie zmienił, widocznie nie zna słowa Pituś, muszę go zapoznać Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Finko 13.11.05, 21:39 Ane-ty masz chyba więcej godzin, pamiętam, że pisałaś o takiej liczbie odnośnie jednego semestru. "Histeryk" jestem. Yskierko- w Oxfordzie nie byłam ale ostatnio mój znajomy z pracy wrócił stamtąd i takie tam opowiadania, kilka prac mi sprawdzał, pozatym moja epoka historycznie. Stąd moze tak żywo zaareagowałam. Finko-trudno coś pisać więcej ale często wydaje sie "sprawa bez sensu" a później wyjaśnia sie pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 21:40 No no jestem pod wrażeniem postów Temat sukien sentymentalny Ja swoją kupiłam w salonie- gorset haftowany, bez żadnych rękawków, dół szeroki tez haftowany. Suknie sprzedałam zaraz po ślubie- odzyskałam połowe kasy, a na pamiątkę zostawiłam sobie welon Mnie też zawsze nosi, ale teraz jestem uziemniona Ja odwrotnie do Ane bardzo lubię sztukę- muzea, malarstwo itp. Z tego powodu moje najchętniej odwiedzane i ulubione miasto to Amsterdam- miasto z mnustwem muzeum- Dom Rembranta, Muz. Van Gogha ehh;O Ja zjeździłam wzdłuż i wszerz Europę....- tylko więc zazdroszczę Yskyerce dalszych wojaży oczywiście w pozytywnym znaczeniu! Cytrusku mam nadzieję, że zły humorek przeszedł! Ja dopisuję się do "fanek" tańca z gwiazdami Też jestem za Cichopek. No i dokładnie jak na ostatnim "tańcu.." dzidzia od razu zaczęła mnie kopać i tak kopie cały czas;O chyba na prawdę tancerz jakiś hihih tylko po kim? ja z niczym co związane z ruchem nie zajmuję się, a M ćwiczył tylko boks hmm Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 21:55 Tak opowiadacie o tej Cichopek, że chyba obejrzę następny "Taniec z gwiazdami"... A to tylko w niedzielę czy w tygodniu też? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 21:56 wiecie że nigdy tego programu nie oglądałam-nawet nie wiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:01 Tylko w niedzielę ale nie wiem czy kiedys nie powtarzają. Tinkgirl ja też zwiedziłam te najsłynniejsze muzea i w Amsterdamie i w Paryżu, lubię malarstwo impresjonistów, ale nie mam mrowienia w serduszku gdy patrzę na oryginał, tak samo mi się podoba jak rekonstrukcja, ale jak się wejdę na szczyt i popatrzę na świat, albo podglądam przyrodą, albo wpłynę w ławice rybek to czuję to coś... Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:05 widzisz ja po prostu nie nurkuję leniuch jestem i ruchu zażywać nie lubię Wcześniej chodziłam po górach i lubiłam to, ale jak zachorowałam 4 lata temu na astmę to wysiłek mnie wykańcza, może dla tego? No ale to "mrowienie" czuję od zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:05 To może ja dziwna jestem, ale lubię oryginały... w oryginalnych warunkach. To znaczy, jak impresjoniści, to we Francji, żeby można było wyjść przed muzeum, przejechać kilka przystanków i zobaczyć, jak wygląda np. obecny Montmartre itp. To samo z wykopaliskami - wolę je oglądać w ruinach niż w Muzeum Narodowym, czy innym, setki kilometrów dalej. Ma to niewątpliwie duże walory poznawcze, ale efekt już nie ten. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:20 o jeny, humor nie przeszedl - milczymy od kilku godzin - ja sie nie ugne, tak jak zwykle. on zawinil, niech wyciagnie reke, a nie trzaska mi tu drzwiami i fochy strzela. powiem wam, ze dizs mam ochote go wywalic do drugiego pokoju - zeby spal ze swoją miloscią - telewizorem. w klotni uslyszalam, ze tv lepsze od zony, bardizje kocha i szkoda, ze sie z nia nie ozenil! ale to akurat nie byl powod klotni - to wyszlow trakcie. Ja chce do Mamy lub siostry!!!!!ta druga ciezko choruje, a mnie anwet przy niej nie ma, tylko z takim jednym mam krzyz panski i wku.. Sorry za slownictwo ale tu same swoje, cio? Co do sukni: ja wypozyczalam, wogole mialam kupe przebojow z tmy zwiazanych. polecam wypozyczenie - to nieprawda, ze trzeba tak bardoz uwazac. ja nie uwazalam, maz mi wciaz przydeptywal, czylam ze cos sie pruje na ten przyklad (ogon dlugi byl) i wszystko bylo dobrze. nawet kaucje zwrocili. a co do fasonu to chetnie sluze zdjeciami, mialam miec inną, ale dwa tyg. prze dslubem bylam zmuszona poszukac innej. prosty gorset, i cudna spodnica z trenem Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 22:25 cytrusku nie weimy o co poszło ale na pewno nie jest to warte całego zamieszania, musicie dojśc do porozumienia. Porozmawiajcie na spokojnie, powiedzcie sobie ,ale na spokojnie co wam leży na sercu i jak zmienić się żeby Wam OBOJGU było dobrze ze sobą, chyba oboje tego chcecie, niestety małżeństwo to sztuka kompromisów, czasami trzeba zacisnąc zęby i ustąpić ( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: koczkodan listopadowy :) 13.11.05, 23:07 Ja tez juz troche pojezdzialam po swiecie, troche muzeow odwiedzilam, ale podobnie jak Ane - kreci mnie przyroda. Najlepsze wypady to te na lono przyrody Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: koczkodan listopadowy :) 14.11.05, 11:03 Witam wszytskie dziewuszki! W nawiąaniu jeszcze do wczorajszego tematu, aleście nastukały! Musze powiedzić,że mnie muzea strasznie niestety nudzą..., ani rzeźby , ani malarstwo - no chyb a że "własne działania" - zawsze lubiłam rysować,może farby troche mniej ale rysunek - zawsze! A ostatnio namietnie fotografuję) i to jest to! A teraz się pochwalę trochę,żebyści enie myśłały ,ze tych muzeów i całej Sztuki nie lubię bez "spróbowania" nawet tematu -kiedyś brałam ( o dziwo !!) w szkole podstawoewej jeszcze a póxniej w liceum udział w olimpiadzie artystycznej -ale tylko do etapu wojewódzkiego dotarłam...a tak naprawdę pamiętam ze nauka tego wszystkiego trochę mnie mierziła, ja zawsze wolałam sama poszkicowąć coś z natury albo zmusić kogoś do pozowania...a kiedyś to nawet zbierałam teczke z pracami na egzamin do ASP ale wystraszyłam się zę za dużo kandydatów i marne szanse miałam...wieć obrałam kurs na druga pasję - psychologie, i tak oto się porobiło. Koniec historii "niespełnionej". Co robicie w taki beznadziejny pochmurny poniedziałek? Ja miałam iść na posiew moczu ale pogoda mnie zniechęcieł , pójde jutro obaczyć jak tam moje bakteryjki się mają... Odpowiedz Link Zgłoś