Dodaj do ulubionych

Marcowe pociany dają czadu:)))))))

    • enterek77 Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 10:39
      Nie wiem, czy dobrze wyczytałam, ale czy wybieracie się do Krakowa? Kiedy? Czy
      ja też moge się z Wami spotkać?smile))))
      • ant25 Rezerwacja na spotkanie w Warszawie zrobiona:))).. 05.03.06, 10:45
        Na 17.15, na górze tak jak ostatnio, woedzą ze mają przyjsc same babysmile)))na
        cos tam z kruszonkąsmile)))

        Ja niestety nie wiem jeszcze czy bede, kiepsko się czuje a i Amele cos bierze
        katar i lekka goraczka wiec nie wiem czy pozwoli mi wyjsc bo jak jej cos dolega
        to chce byc przy mami, ale w kazdym razie rezerwacja zrobiona smile))
        • bebell Re: Rezerwacja na spotkanie w Warszawie zrobiona: 05.03.06, 10:56
          Niedzielne Dzień Dobrysmile))

          Nosz, nie wiedziałam, że mozna zarażac wirutalniesad to chyba ja Was tym gardłem
          pozarażałamsad((

          Antuś- mam nadzieję, ze z Amelka będzie dobrze i że dotrzeszsmile)) dzięki za
          rezerwacjęsmile)

          Enterku- ja jadę do Krakowasmile) jakoś w końcu marca, wtedy, kiedy bedzie tam Abiesmile))

          Fantaisie- ja nie wiem jak to się stało, z tą ogórkowąsmile) jadłam i jadłam i
          jadłam... i nagle ujrzałam dno! i wychodzi na to, że nie licząc dwóch talerzy,
          które zjadł W i 1/2 talerza, który zjadła Tosica, pożarłam samodzielnie 4l zupy
          praktycznie w jeden dzień... a tego Cedrosa chetnie sprawdzę, dziękismile)

          kasia
          • melba7 Re: Rezerwacja na spotkanie w Warszawie zrobiona: 05.03.06, 10:58
            Kuba wymiotuje i ma kreci mu się w głowie, a wczoraj na sankach u babci uderzył
            się w głowę, jedziemy do szpitala.Jasny gwint!!!
            • ant25 Re: Rezerwacja na spotkanie w Warszawie zrobiona: 05.03.06, 11:03
              Melba, oby wszystko było dobrze tryzmam kciuki i dawaj jakies sygnały co i jak
              po lekarzu,
            • tycja78 Melba, 05.03.06, 11:05
              Daj znać co mu jest. Moze minie
              Ech ty to masz same przeboje!
            • enterek77 melbuś! 05.03.06, 11:48
              Melbuś! czekam na wieści... Trzymam kciuki ...
          • tycja78 witam w niedzielny poranek 05.03.06, 11:03
            Super ze Amelka jest juz z nami ciociami!!!!!!
            dobrze ze wszystko ok. Mama niech wraca do zdrówkasmile
            Wczoraj byliśmy z moim T. na pizzy i nie mogłam sie opanowac-
            piwko w podwójnym toaście wypite( Za Amelkę i za moją kruszynke w dniu jest 20 tygodni życia w brzuszku- raz na jakiś czas i ciężarówkom wolno! Taka okazja!)

            Wiecie co? faktycznie jakiś wirus....
            obudziłam sie w nocy z bólem gardła,
            teraz mam katar, kicham i troche mi słabo
            Trzeba pomyśleć o miodku cytynce i czosnku.

            Słyszałyście? Dwa martwe ptaki znaleziono w Poznaniu,
            jeszcze nie wiedza czy to ten najgrożniejszy wirus je zaatakował.
            Zeby sie to jak najszybciej zakończyło!
            Bo dojdzie do tego ze ludzie z domu sie bedą bali wychodzic
            na wiosnę jak wszystkie ptaki wrócą.
            • tycja78 Re: witam w niedzielny poranek 05.03.06, 11:17
              w Toruniu, nie w Poznaniu.
      • gviazdka3 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 10:54
        Cześć!!! Składam melduneczek niedzielny! ;O)

        Balbinko, gratuluję zdanego egzaminu kochana!!! Zdolniacha z Ciebie! :o)

        Cytruś i Enterku, wybaczcie za brak SMSa z najnowszą (wczoraj) nowiną;
        zwyczajnie Lalisia wysłała do kilku osób i trudno się było zorientować
        kto już wie, a kto jeszcze nie! Wniosek jest taki: zaglądać proszę na
        forum! ;o)

        Cytruś, czekam na pozy Konsula!!!

        Enterku, Abie ma zamiar przyjechać do Polski po swoim urlopie i wówczas
        być może zorganizuje się jakieś spotkanko w Krakowie! Nie wyobrażam
        sobie, by zabrakło na nim Krakowianek!!! Chciałabym się również wybrać
        i o ile samopoczucie mi na to pozwoli, zjawię się w Twym mieście! :o)

        Keri, no to teraz kolej na Ciebie, tak?!

        Miłej niedzieli wszystkim!!! A panie spod Zygmunta proszę o toaścik
        za nieobecne!
        • erga4 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 11:47
          witam w niedzielę!

          Ja pewnie dziś skorzystam z pięknej pogody i może wybierzemy się na narty..

          To i ja się pisze na spotkanko w krakowie - jeśli dam radę oczywiście.

          Ja akurat byłam w drodze do energo... jak dostałam smska od lalisi. Od razu
          przesłałam go do fantaisie żeby was powiadomiła. Ale widzę że i gviazdka też
          dostała. Po narodzinach małej puściłam smska do Pszczoły i Moni, oraz Hortiki i
          Anialm (bo wiem że nie zaglądają tu do nas tak często). A reszta kobietek
          często wpada więc wiedziałam że Fantaisie przekaże radosną nowinkę na forum.
          • erga4 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 11:48
            A co do krakowa to może i Keri się skusi na spotkanko...

            Abie - daj znać kiedy by miało być to spotaknie żeby sobie laski mogły
            zaplanować..
          • erga4 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 11:51
            Enterek - a może ty teścik powinnaś zrobić, co? Ma_rudka wkleiła w tamtym
            tygodniu artykuł że pociany się pojawiły nad Niepolomicami..

            Fantaisie - mam nadzieję że nie namieszałam zbytnio w tych smskach do ciebie -
            pisałam je w czasie jazdy więc nie miałam za bardzo możliwości sprawdzenia
            poprawności. jednego jak przeczytałam po wysłaniu to sama się śmiałam.

            A ja mam 12 dc - więc pora brać się do roboty. Choć śluziku nie ma... sama nie
            wiem co o tym myśleć.
            • gviazdka3 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 12:00
              Erguś, faktycznie Lalisia wysłała SMSka do mnie, ale na samym
              początku, kiedy przyjechała na porodówkę! O narodzinach Amelki
              dowiedziałam się na forum! :o))) Byłoby super gdyby udało się
              zorganizować zlot w Krakowie...
              A tak poza tym, działaj kobito, działaj!!!wink

              Melbuś, ja też trzymam kciuki za Kubę! Daj znać jak tylko wrócicie!

              Chorowitki nasze, wracajcie do zdrówka!!! I proszę się stawić na
              spotkanku co by Marudka sama nie została, hihi! Może któraś weźmie
              ze sobą aparacik, co?!

              U mnie za chwilunię obiadek, tym razem w niepełnym składzie, część
              rodzinki śmiga na nartach...
              Papa!
          • fantaisie Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 11:59
            Rany kota, ale tempowink ledwo żyję, ale przynjamniej mam sekundkę żeby
            osapnąć...chyba powinnam wolniej latać po schodachsmile

            Melbuś, kurka, to niedobrze! Koniecznie puść jakiś sygnał! Nie będę do Ciebie
            wysyłać sms-ów bo może będę przeszkadzać, ale trzymamy kciuki żeby skończyło się
            tylko na strachu.

            Czytałam ten artykuł o ptaszkach, najbardziej zrobiło mi się przykro jak ktoś
            powiedział, że w Szczecinie ludzie nie chcą karmić ptaszków, i one zaraz będą
            umierać z głodu, a ludzie powiedzą że to ptasia grypasad

            Tycjuś, chyba już na tym etapie ciąży, piweczko to nie szkodzi, więc dlaczego
            miałaś tego toastu nie wznieść?! Ja teraz to na maksa abstynent ale w
            przyszłości, wonko czerwone to chętniesmile

            Czy wiecie, że mam na pupie po tym zastrzyku wieeeelką gulęsad ale już nie
            boli... dzisiaj coś mnie napadło i od rana latałam z gołym tyłeczkiem żeby
            Pawełek widział jaka krzywda mi się stałasmile)) warto było!!!! Pupa została
            wycałowana!!!!!!!!

            Erga jak Ci dobrze, nartysmile a ja miałam jechać w marcu i teraz nie pojadę, bo
            skoro doktorek mówi zero wysiłku fizycznego, no to zerosad dobrze , że jeszcze
            nie kupiłam nartek, ale co tam, w przyszłym roku będę już brykaćsmile Paweł będzie
            siedział z maleństwem a ja na stok, a co!!! Oprócz tego na pewno będę mieć sztab
            opiekunek, w postaci moich dziewczyn, które już od dłuższego czasu mówią, niech
            pani urodzi, a my się zajmiemysmile
            A ponieważ widzę jak się sobą zajmują, to powiem że są całkiem niezłe
            O, są goście, lecę, zamierzamy im dzisiaj powiedzieć

            Całuseczki dla Dziewczynek!!!!!!!!!!

            I bawcie się dzisiaj bosko, papapap
            • erga4 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 12:14
              Fantaisie - no no no - pupcia wycałowana to powinna przestać od razu boleć.

              Melbuś - trzymam kciuki żeby wszystko z Kubą było OK. Daj znać jak już cos
              będziesz wiedziała.
              • megi.1 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 12:38
                Melbuś , daj znać co z Kubą, bo się martwimy!!!

                Ergo do dziełasmile!!! a co do śluzu to się nie przejmuj, może leki troszkę
                poprzestawiały. Trzymam kciuki!!!

                Cytrusiu, zlituj się i podeślij nam juz jakieś fotki Konsulasmile

                Balbinko gratuluję egzaminu! A co się dziejez tą twoją szyjką? Nietoperz
                pogłaskanysmile

                Fantaisie M. jak widzę zastosował najlepszą możliwą terapięsmile Teraz to tyłeczek
                już Cię nie może bolećsmile Mam nadzieję, że rodzinka entuzjastycznie przyjmie
                Waszą wiadomość o maleństwie pod Twoim sercemsmile

                Uściski niedzielne dla wszystkich!
              • melba7 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 12:40
                Ufff...przeswietlili mu głowę, kości całe, ale tydzień w domku go czeka-ma
                leżeć.Dostał jakiś czopek, po którym mi zaraz odleci...Mam go obserwować.
                • althea35 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 12:44
                  Melbus, jak dobrze, ze to nic powaznego! Ale co powedzieli o tych wymiotach?
                  Jakis lekki wstrzas mozgu podejrzewaja czy co?
                  • tycja78 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 12:55
                    Melba, dobrze ze jest ok. Informuj nas na bieżąco.

                    Fantaisie, ja juz sobie nie pierwsze piwko wypiłam,
                    ale staram sie nie przesadzać, jedno z soczkiem na weekend
                    lub lampka winkasmile
                    Dobrze ze juz dupcia cie nie boli.
                    Tomcio mi zrobił napój mleczny z czosnkiem i miodkiem,
                    zmuliło mnie od czosnku.
                    Troche mi słabo
                    zeby to nie było przeziębienie!!!!!
                    • gviazdka3 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 13:05
                      Uff, Melbuś, dobrze, że prześwietlenie nie wykazało nic poważnego!
                      Może w wyniku tego uderzenia Kuba doznał lekkiego wstrząśnienia
                      mózgu, ale poleży, wypocznie i będzie jak nowo narodzony!

                      Megi, a co u Twojego Mikołaja i jak samopoczucie jego mamusi?! Który
                      to dokładnie tydzień, dzień?!

                      Fantaisie, polecam zakup nart jeszcze w tym roku, nawet jeśli z
                      wiadomych względów pośmigasz najwcześniej w roku 2007! Pod koniec
                      sezonu szykują się pewnie spore obniżki cen, rozglądaj się!!!

                      Idę się położyć, najadłam się na maksa chyba zaraz pęknę! ;o)))
                      m.
                      • erga4 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 13:34
                        Melbuś - czasem po uderzeniu tak sie dzieje - jest lekkie wstrząśninie mózgu -
                        ale to nic takiego. Ja jak miałam około 10 lat pobiłam się z koleżanka i
                        wylądowałam w szpitalu na 3 dni-lekkie wstrząśnienie mózgu. Tez mi się w głowie
                        kręciło i wymiotowałam. Tydzień poleżałam w domciu i było OK. Dobrze że
                        prześwietlenie nic nie wykazało.

                        Fantaisie - ja planuję zakup nart i własnie czekam na koniec sezonu - na
                        wyprzedaże. Bo zawsze wtedy jest najtaniej.
                      • erga4 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 13:36
                        Cytruś - własnie! gdzie foty konsula???
                        • megi.1 Re: Kto się wybiera do Krakowa??? 05.03.06, 14:03
                          Dobrze, że prześwietlenie Kuby w porządku. Mam nadzieję, że dolegliwości szybko
                          mu miną!!!

                          Gviazdko, z czasem człowiek zje troszkę a miejsca w środku tak niewiele, że
                          pęka w szwachwink Ja już nawet nie podejmuję się jedzenai obiadów dwudaniowychsmile
                          Mikołaj bryka, wczoraj nawet nie chciał dać mi zasnąć. W środę skończymy 30
                          tydzieńsmile
                          • fantaisie :((( 05.03.06, 14:37
                            Melbuś dobrze, że z Kubą dobrze, obserwuj go teraz i na ile się uda utrzymaj w
                            wyrku!

                            A teraz muszę się wyżalić, bo chyba zaraz się rozpłaczęsad(
                            Do wiadomości, reakcja mojej "kochanej" rodziny była oszałamiająca, czyli
                            zerowa, nawet nie padło pytanie jak się czuję, kiedy termin, no cokolwiek, po
                            prostu zaczęli mówić o czymś innym!!! Poza tym mam dziwne wrażenie, że moja mama
                            już babci wykablowałasad jestem zdołowana, już Wam wczoraj nie chciałam truć, ale
                            dzisiaj to powiem, moja mama uważa że ja sobie te zastrzyki wymyśliłam, i że
                            wcale nie muszę odpoczywać. Co za rodzina??? Chyba mam dółsad((
                            Tylko, zasuwam przy stole, noszę, podaję, wkurzyłam się i zostawiłam to
                            towarzycho i przyszłam do Was.
                            • althea35 Re: :((( 05.03.06, 14:46
                              Fantaisie, slonce nie przejmuj sie nimi. wiem, ze jest ci przykro, ale skoro
                              oni cie olewaja to ty ich tez olej. Niech sobie mysla co chca, a ty i tak wiesz
                              swoje. Buziaki! Sciskam cie mocno!
                              • angelika76 Re: :((( 05.03.06, 15:12
                                Staram się! Ponieważ śmiałam zostawić ich na dole, to pożarli tort i dopiero
                                przed chwilą zauważyli że nas nie masad czyli przeszli etap świeczek-tzw.petardy,
                                szampana i nie zauważyli, żesz co za typki! Paweł chodzi jak torpeda, żeby tylko
                                nic nie powiedział
                                I jeszcze mi się lekko dostało, gdyż przez to jak się zachowałam, nie podano
                                zielonej herbatki tylko czarną.
                                • megi.1 Re: :((( 05.03.06, 15:15
                                  Fantaisie te wszytskie smutki i nerwy wynagrodzi Ci to maleństwo gdy będziesz
                                  miała je już w swoich ramionach, myśl tylko o nim i o Pawle!!! A rodzine olej,
                                  bo nie są warci Twoich nerwów!!! Nosz normalnie zmroziło mnie stwierdzenie, że
                                  te zastrzyki i odpoczynek to Twoje wymysły!!!
                                  • fantaisie Re: :((( 05.03.06, 15:18
                                    A wiesz Megi jak ja się poczułam, ręce mi opadły! Przecież ja też bym wolała
                                    biegać, skakać, a nie odpoczywać, bo mam raczej enregiczny charakterek....eh i
                                    to jeszcze ze strony mamy...
                                    • megi.1 Re: :((( 05.03.06, 15:22
                                      Fantaisie trzymaj się!!! Przytulam Cię mocno!!!
                                      Ja nie wiem jak można pomyśleć, że kroś robi z siebie "męczennika" i to w
                                      dodatku własna matka! Jak ja bym chciałą móc czasem po prostu iść na spacer,
                                      ale maleństwo wymaga żebym sobie to odłożyła jeszcze kilka tygodni, więc jak
                                      trzeba to leżę.
                                • fantaisie Re: :((( 05.03.06, 15:16
                                  Buuuuuu, ale się pomyliłambig_grinDDDD
                                  Wybaczcie!
                                  Ale specjalnie założyłam nowego nicka żeby porobić sobie jaja, z pewnych
                                  panieneksmile i porąbałam logowaniesmile)))
                              • anialm Re: :((( 05.03.06, 15:20
                                Witam niedzielnie!

                                Melba - dzieki bogu ze przeswietlenie nic nie wykazało. No zawsze cos...

                                Althea - ciesze sie ze przepis sie sprawdził smile my to uwielbiamy szpinak pod
                                kazda postacią.

                                Erga - to czas sie brac do pracy skoro twoj Tato dostał nakaz szykowania sie do
                                przyjscia wnuka smile

                                Balbinko - co z tą szyjką? takich rzeczy nie wolno bagatelizowac... A
                                najwazniejsze do gratulacje za zdany egzamin smile
                                A jesli chodzi o mojego pracodawce to zamkną mi zlecenie i nie mam na to
                                zadnego wpływu, poniewaz zlecenia ja nie mam w domu (nie widze go na oczy jest
                                w Warszwie) i moga zamknąć je w dowolnym momencie - oczywiscie jak najbardziej
                                dla siebie korzystnym.. sad taka firma. Ale bede jeszcze próbowała rozmawiac z
                                szefem - no bo skoro byłam takim dobrym pracownikiem....

                                Fantaisie skarbie Ty sie wogóle nimi nie przejmuj! To boli ze nie ciesza z
                                Wami, ale przejdzie im zobaczysz. Jeszcze bede biegac i skakac wokół ciebie i
                                maleństwa. Sciskam mocno!!!!

                                Jesli chodzi o picie alkoholu w ciąży to ja odstawiłam wszystkie uzywki. Wole
                                sobie potem nie pluc w brode jakby cos sie nie daj boze wydarzyło. Zadnego
                                piwa, wina itp. tak samo zrobiłam z Nulką. Zreszta nie jest zbadany wpływ
                                alkoholu na płód (bo wiadomo ze takich badań na kobietach w ciązy sie nie
                                robi), nawet jedego piwa czy lampki czerwonego wina. Jednak zawsze to ma jakis
                                wpływ na dziecko, obojetnie co sobie człowiek wmawia. Ze to tylko jedno piwo...
                                Wiadomo ze gdy np. kobieta w ciazy pali przez cały czs, to dzieci sa bardziej
                                nerwowe i płaczliwe - bo organizm przyzwyczaił sie do nikotyny. Tak samo jest z
                                alkoholem - wszystko przenika do krwiobiegu i organizmu małego człowieczka....
                                Ja w zyciu bym nie tknęła alkoholu w ciązy, bałabym się. Ale wiadomo kazdy robi
                                jak uwaza i nie myslcie teraz ze kogos tutaj moralizuje... poprostu jakos bym
                                nie mogała i czasem sie tylko dziwie.

                                Ja czekam teraz na obiadek - kurczak w curry... B pierwszy raz robi, wiec go
                                instruuje z pokoju smile bedzie pysznie.
                                • anialm Re: :((( 05.03.06, 15:26
                                  Megi to juz 30 tc.. wow!!!! to juz tuż tuż.... to na lato bedziemy miały
                                  mnóstwo maleństw na forum smile

                                  Własnie rozliczyłam się - mam do zwrotu ponad 500 zł... uff! zawsze cos na
                                  wyprawkęsmile co prawda nie tyle co Gviazdka.. smilesmilesmilesmile

                                  Fantaisie - głowa do góry!!! Oni pójdą a Wy zostaniecie w trójkę smile
                                  A Mama przemysli sprawe i zmieni zdanie.
                                  • fantaisie Re: :((( 05.03.06, 16:12
                                    Ale jajasmile) Paweł się wkurzył, bo dostałam polecenie zrób wujkowi kawki, i
                                    powiedział: moja żona jest w ciąży, lekarz kazał odpoczywać, a nawet gdyby nie
                                    kazał to i tak ma! stół w całości zamarł, jak wychodziłam to usłyszałam, że
                                    kiedyś kobiety to rodziły bez zbędnych ceregieli...
                                    I już się dowiedziałam, że mamy śniadnie wielkanocne na 16 osób!!!! Start o
                                    9:00, chyba już idę szykowaćsmile)

                                    Anialm, pewnie że 500zł piechotą nie chodzi, zawsze się przyda! A jak się
                                    patrzyłam w jakimś sklepie w internecie to wyprawka swoje kosztuje!

                                    Erguś, mówisz żeby teraz kupować te nartki! Ja sobie wypatrzyłam Rossignol
                                    saphir 100, platinum za 600zeta, już na przecenie, ale może jeszcze poczekam, i
                                    te nartki są tylko dla kobietek! Widziałam też butki bardzo fajne. Zobaczymy jak
                                    będziemy wyglądać z kaską.
                                    Ja mam taki głupi problem, że będę sobie musiała kupić trochę ciuszków, ponieważ
                                    wstyd się przyznać, ale ja nie noszę nic luźnego, same obciślaczki, i nawet w
                                    dżinsy się nie mieściłam jak miałam @. A teraz wiadomo brzuszka to nie mam, ale
                                    czuję że w tych super obcisłych rzeczach po prostu mnie boli brzuszeksad
                                    I jeszcze coś na koncert...poleci kaski, oj poleci

                                    Idę do nich na chwilkę, niech nie patrzą się na mnie jak na mamuta
                                    • megi.1 Re: :((( 05.03.06, 16:28
                                      Duża buźka dla Pawła za tą akcjęsmile!!!

                                      Anialm dla mnie to ciągle DOPIERO trzydziesty tydzień. Chyba uspojoję się wtedy
                                      gdy będzie pełne 36 tygodnismile
                                      • gviazdka3 Re: :((( 05.03.06, 17:48
                                        No i jestem, wyspana jak niemowlę! :o)

                                        Aniulm, ja niestety nie mam tego zwrotu, z którego już zaczęłam
                                        się cieszyć, buu! Do mojego wyliczenia wkradł się błąd (pisałam
                                        o tym) i mamy zaledwie 1,5zł nadpłaty! :o(

                                        Fantaisie, szczerze to nie spodziewałam się tak obojętnej reakcji
                                        Twojej rodzinki na Waszą cudowną wiadomość! A niedowierzanie w
                                        zastrzyki i wzmożoną uwagę na siebie to już na serio przesada!!!
                                        Twój Pawełek jest za to prawdziwie fantastyczny!!!

                                        Megi, dla mnie Twój etap ciąży to również już 30tc! Ciągle jesteś przede
                                        mną, hihi! Dziś zaczęłam 25tc... Uspokoję się za jakieś 13-15 tygodni...
                                        Moja Niespodzianka też fika w brzusiu na wszystkie strony!
                                        • enterek77 Re: :((( 05.03.06, 18:49
                                          Fantaisie! Nie przejmuj sie!!! Teraz Ty jesteś najważniejsza... a rodzinka, no
                                          cóż nie zawsze są idealni.
                                          Moja mama każdą moją wzmiankę, że coś nie jest tak i że trzeba zacząć chodzić
                                          moze do lekarzy kwituje milczeniem. Jak groch o ścianęsad(( czasami jest mi
                                          przykrosad(((( Ona myśli chyba, ze ja mam naście lat.... Eh... szkoda gadać.
                                          Najważniejsze Fantaisie, że Wy się cieszycie. No i my, rzecz jasnasmile)))
                                          Teraz dbaj o siebie i maleństwo. Przecież sama wiesz, co Ci będzie wolno a
                                          czego nie. Nie każda przechodzi ciążę tak samo.
                                          Erguś, ja już teścik robiłam. E się śmiał, że znowu sobie nadzieję robię i
                                          wykrakał sad( wynik negatywny.... w środę wizyta u lekarki. Zobaczymy co będzie.
                                          No i dobrze, że z Kubą wszystko w porządku. Poleży w domku pod opieką mamy i
                                          będzie OKsmile))
                                          Marudko! błagam, ja nie moge przejść lunatykasad(( nie rozumiem co zrobić,żeby
                                          nie wpadł pod samochód. Poprosze łopatologiczniesmile)))
                                        • ant25 Re: :((( 05.03.06, 18:54
                                          Dziewczynki na spotkanku, a ja w domciu rołozona jak kanapka na słoncu boli
                                          mnie wszystko kazdy miesien, grypa przylazłasad

                                          Fantaisie bardzo sie zdziwiłam reakcja Twojej rodziny dobrze ze Paweł
                                          zaznaczył po mesku co i jak wyglada

                                          Anialm wiesz jak chcesz w razie czego potem isc na noze z Pracodawcą to jest
                                          szansa zebyc zlecenie miała przekwalifikowane na stał umowe i on moze beknac
                                          nawet za wczesniejsze lata kiedy to chciał ominac warunki stałego zatrudnienia
                                          wiec głowa do górysmile

                                          • althea35 Re: :((( 05.03.06, 19:03
                                            Ant, biedactwo! Lez i lecz sie!
    • stokrotka76 :))) 05.03.06, 18:54
      Hej Dziewczynki!

      Na początek gorące gratulacje dla Lalisi! Super, że wszystko dobrze przebiegło
      i Amelka jest już na świecie i mamy kolejną forumkową dzidzięsmile.

      Fantaisie, biedactwo, wcale się nie przejmuj rodzinką i nie pozwól, żeby
      zepsuli Waszą radość! To najcudowniejsza rzecz na świecie i napewno jeszcz edo
      nich to dotrze... A Twój M super się zachował! Tak trzymać!

      Melbuś, mam nadzieję, że z Kubusiem wszystko dobrze...

      A ja się Wam przyznam, że byłam dziś na wagarach. Dziś były przedmioty, które
      sobie mogłam spokojnie darować - potrzebowałam odpoczynku. No i wczoraj troszkę
      zaszaleliśmy wczoraj z winkiem, hihi. Nawet na diecie coś mi się nalezy od
      życia... Raz w tygodniu jak się winka napiję nic się chyba nie stanie smile. A ja
      je tak lubię! Po południu się obspałam i teraz chyba będę buszować po nocy wink.

      Całuski!
      • gviazdka3 Re: :))) 05.03.06, 19:01
        Stokrotko, to pędź na spotkanko!!! Zrobiłabyś super niespodziankę
        laseczkom zastępując chorą Antusię! :o)
        Inaczej dostaniesz lanie, jak się dziewczyny dowiedzą, że mogłaś
        się zjawić, ale nie przyszłaś, oj, już ja je znam!!! ;o)))

        Ant, a Ty się kuruj kochana, razem z córcią!!!
      • fantaisie Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 19:12
        Kochane jesteście Dziewczynki!!! Co ja bym bez Was zrobiła?!
        Tak uczciwie to ja wiem dlaczego nas tak rzuciło o ścianę, ponieważ ja też, ale
        jednak głównie Paweł nie mógł się doczekać, żeby oznajmić tą wieść mamy
        siostrze, byliśmy wręcz przekonani, że będą się bardzo cieszyć, a tu taka
        niespodzianka...
        Już sobie poszli i chyba coś ich ruszyło bo przy wyjściu stwierdzili, że ciężko
        będzie mi przygotoawać to śniadanie, ale to już za miesiąc więc nie będę mieć
        jeszcze wielkiego brzucha! I jakby co to sąłatkę zrobią, hi hi hi....
        A mama, no cóż mam nadzieję, że się zmieni...

        Antuś, bidulko-chorowitku, kuruj się, chyba faktycznie jakiś wirusek szaleje,
        wygrzej się kochana, popij herbatki z soczkiem z malinki.

        Stokrotko, i bardzo dobrze że zrobiłaś sobie dzień dziecka, jak można to czasami
        nawet trzeba opuścić jakieś zajęcia! Odpoczywaj, łap energię na cały tydzień!

        Enterku, tak mi przykro że teścik negatywny, ale może za wcześnie zrobiłaś?

        A ja sobie pospałam, niestety jestem okropnym śpiochem, i zawsze w ciągu dnia,
        wręcz o każdej porze mogłam się na chwilkę położyć i spałam jak zabita, a teraz
        to już totalne spankosmile))
        Ze mną nikt nigdy nie chce podróżować, gdyż ja w każdym środku lokomocji śpię,
        ostatnio wywinęłam numer i zasnęłam zanim wystartował samolotsmile
        Obżarłam się też dzisiaj okropelnie, aż brzuch mi ciągnie po ziemiismile)
        Zrobiłam sałatkę z tym kurczakiem gyros, i to jest rewelacja!!!!!! potem te
        papryczki i pomarańcze od Marudki, drugi szał ciał, a trzecia nasza, ale
        widziałam że Melbuś również ją zna:kurczak wędzony, ananas i ser żłóty wsio z
        majonezemsmile ja opuszczam jajko.
        No i te babeczki, więc się szybciutko przyznaję, że dzisiaj żarłam słodycze!!!!
        idę na herbatkę, chyba trzeba cosik pomyśleć o nowym wątku, macie jakieś pomysły....
        • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 19:42
          ech...spróbuję doczytać...młody znowu haftował, więc nie poszłam na spotkanie z
          dziewczynami...leży sobie teraz biedaczek, ma połowę tej energii co zwykle,
          blady jest bardzo, ale ma apetyt.
          • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 19:45
            Uuuuu, Melbuś jakiś chyba dzisiaj cienki dzioneksad
            To trochę wygląda jak wstrząśnięcie mózgu, małe ale jednaksad a mocno się uderzył?
            Niech leży i jak najmniej rusza!!!
            Duży buziak dla Kuby!!!
            • matala6 Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 20:03
              Wróciłam od rodziców
              i czuję się przedawkowana jedzeniem wink)

              Widzę, że Amelia ogląda świat z innej strony
              Gratulacje dla Lalisi i o fotki jakieś dopominam się wink)

              Fataisie - nie przejmuj sie rodzinką
              nie czują blusa - to już ich problem
              A Ty nos do góry, masz odpoczywać, nie matwić się
              i być szcześliwą wink))

              Oj i coś z Kubą nie tak
              Mam nadzieję, że to nic poważnego.

              Ściskam Was kochane
              mocno z Loskiem wink)
              • ant25 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 20:16
                Melba a co powiedziła lekarz oprócz przeswietlenia o tych objawach Kuby, nie
                wyglada to dobrze, jak do jutra mu nie przejdzie to lec jeszcze raz, na moje
                oko powinien zostac pod obserwacja lekarzy

                M kąpie naszego słodkiego potwora a w pokoju jeszcze czeka sterta zabawek na
                sprzatniecie normalnie dywanu nie widac za to widac ze dziecie szalejesmile))

                A mnie dalej rozklada pije hektolitry herbaty z cytryną

                • ant25 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 20:19
                  Czeka mnie jeszcze wywołanie kilku kliszy zdjec i się wpieniłam i jednak kupie
                  cyfrówke choc z kasa teraz nieciekawie, czy mozecie mi cos polecic w miare
                  niedrogiego ale zeby jednak dobre zdjecia wychodziły?
                  • melba7 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 20:29
                    młody zjadł kolację z dokładką, mdłosci minęły, teraz rysuje na leżąco...
                    Ant, do szpitala mamy 5 minut w razie czego, ale mam wrażenie,że nie będzie już
                    potrzebny.Kuruj się , kobieto.
                  • gviazdka3 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 20:31
                    Ant, niestety nie pomogę, na aparatach zbytnio się nie znam,
                    zawsze bierzemy cyfrówkę taty lub brata (są pod ręką, więc
                    póki co nie musimy kupować swojej!) A ja również zabrałam się
                    za przegląd zdjęć, które należałoby wydrukować, no i po
                    wyrzuceniu naprawdę sporej liczby fotek, pozostaje nam jakieś
                    600... (Czyli myślę, że jakieś 300zł będzie nas to kosztowało)
                    I trzeba jeszcze albumy zakupić! :o)

                    Melbuś, mam nadzieję, że Kubie przejdą szybko te wymioty i wszystko
                    wróci do normy!

                    A Matalka znów została z Łosiem! sad Oj, biedna Ty, biedna...

                    I co miałam jeszcze napisać?! Skleroza nie boli!
                    Pożalę się trochę, mogę?! Pomimo usilnych starań typu masaże, peeling
                    ciałka, prysznic ciepło-zimny i smarowanie się kremikiem od początku
                    ciąży każdego dnia, pojawiły się u mnie rozstępy, buuuu!!!:o((( Nie
                    na brzusiu, ale na pupci i tuż nad nią, więc jak założę spodnie - bio-
                    drówki, będzie je widać! A tak się starałam, żeby tego uniknąć!
                    A najgorsze, że to świństwo ma się już na całe życie, bleeee!

                    Dobra, spadam, bo głupio smęcę!
                    Dobranoc kobietki! big_grin
                    • anialm Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 21:07
                      Gviazdko - a czym sie skarbie smarujesz na te rozstępy?
                      Z czystym sumieniem moge ci polecić FISSAN - ja smarowałam sie w ciązy z Nulka
                      i miałam zero rozstępów, a mam niestety tendencję sad I wcale nie jest taki
                      drogi kosztuje niecałe 20 zł, nie pachnie zbyt efektowanie (nie jest
                      perfumowany) ale jest bardzo skuteczny.

                      Melba - to dobrze ze Kuba czuje sie lepiej smile

                      Ant - słonko kuruj się.

                      Ciekawe jak tam spotkanko....
                    • ant25 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 21:20
                      Gwiazdko ja smarowałam się oliwką dla dzieci i skóra była super nawilsona, ale
                      rozstepow tez się nie ustrzegłam przyszły w ostatnim tyg cizazy i niestety
                      troche je widac ale cóz taka cena za bycie w ciazy,choc niektórych omijasmile

                      Wiecie co zaparłam się i kupiłam zestaw do robienia paznokci zelowych i
                      zrobiłam sobie sama i efekt nie najgorszy a cenowo supersmile
                      • althea35 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 21:31
                        Ja i bez ciazy mam rozstepy juz od dawna. Zupelnie nie wiem dlaczego, ale
                        zupelnie sie tym nie przejmuje. Do zestawu jeszcze przecudna blizna po
                        operacji... i tylko na plaze.

                        Do imprezowiczek wyslalam smsa, ale zero odzewu.

                        Ant, la pazura zelowego sobie zrobilas sama! Ale z ciebie zdolniacha!

                        Gardziolo mnie boli. Zrem czosnek od rana, piej sok z malin... i nie powiem
                        zeby sie cos poprawialo.
                      • gviazdka3 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 21:38
                        Zajrzałam jeszcze, nie mogę spać, mam taką zgagę, że beczeć mi
                        się chce, mogłabym nawet zwymiotować, byleby przeszło, buuu, ale
                        niestety nie potrafię! Nie mogę też wziąć Rennie, bo połknęłam
                        już lekarstwa!

                        Ant i Aniulm, od początku ciąży skórę nawilżam właśnie oliwką dla
                        niemowląt (czasem dolewam ją do kąpieli), zaś smaruję się kremem
                        Gerbera (i czasem Fissanem jak mi tego pierwszego zabraknie), więc
                        to chyba nie kwestia kosmetyków, tylko taka już moja uroda...
                        (tak się ponoć robi jak za szybko się przybiera na wadze, a mnie
                        naprawdę pupa urosła!)

                        A tak w ogóle Ant, co Ty tu jeszcze robisz?! Do łóżeczka, szybko,
                        przecież masz się wygrzewać i szybko wrócić do zdrówka!wink

                        Ciekawe jak tam nasze Warszawianki na spotkanku???

                        Idę pomarudzić mężusiowi, może mnie jakoś uśpi, hihi... big_grin

                        Dobranoc raz jeszcze
                  • balbinka74 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 22:12
                    Witam w niedzielny wieczorek....szkoda,ze niektórym spotkanko nie wypaliło, ale
                    nadrobicie to innym razem.....

                    Fantaise, nie moge w to uwierzyć...ale prawde mówiac moja mama tez kiedyś
                    zrobiła nam niezły numer a teraz ja gryzie sumienie...
                    Tak sobie pomyślałam,że trudno im było uwierzyc w to,ze masz się oszczędzać,
                    ponieważ całą imprezkę bez marudzenia przygotowałaś..i pewnie biegałas jak
                    torpeda po domu...
                    A powinnas moja droga leżeć, o ile sie orientuję...niedobór progesteronu i
                    kaprogest to nie są żarty...ciesz sie ,że cie ginek nie uziemił w domku na
                    amen...Dlatego, moja droga od jutra wszelkie dodatkowe (patrz zajęcia z których
                    możesz zrezygnować)zajecia ida w odstawkę, póki ciąża sie nie wzmocni..i
                    wszystko wyjdzie na prostą...Wiem,ze gderliwa ze mnie baba...bo ty masz w sobie
                    duzo energii..ale wiem z autopsjii, że pierwsze 2 tygodnie sa najgorsze, potem
                    juz sie przyzwyczaisz do wolniejszego trybu życia...Musisz kochana ZWOLNIĆ...
                    Następna sprawa to śniadanko wielkanocne...interesuje mnie dlaczego właśnie ma
                    to byc u was..skoro wiadomo,ze jestes w ciązy..i może być różnie????Wiem,ze do
                    tego czasu jeszcze 5 tygodni...ale chyba w żadnym wypadku na waszym miejscu
                    nie brałabym pod uwage tej opcji...to wy powinniscie być zaproszeni na
                    śniadanko, bo wiadomo, ile z tymi przygotowaniami zachodu..zresztą po śniadanku
                    jest kawka, potem obiadek i podwieczorek a potem kolacja...i skończy sie na
                    tym ,ze bedziesz miała gości cały dzień...
                    Chyba powinniscie pomalutku ten pomysł wybić im z głowy...
                    I jeszcze jedno...naprawdę uważaj na siebie...
                    Dzisiaj dowiedziałam sie,ze moja kolezanka poroniła bliźniaki...niestety przez
                    własna głupote i upór,ze ona udowodni tym wszystkim paniusiom idacym od razu po
                    tescie na zwolnienie.( to jej slowa)Rozumiem,ze kobieta chodzi do pracy, gdy
                    sie dobrze czuje i ciąza przebiega prawidłowo,ale ona od dawna miała bóle
                    podbrzusza i niejednokrotnie przychodziła z lekcji zgieta w pół...Dyrekcja
                    wielokrotnie sugerowała L4, odpoczynek do samego rozwiązania...wszyscy ja
                    ostrzegali, ale szybko odpowiadała,ze w pierwszej ciazy chodziła do końca i
                    maja jej nie pouczac...
                    Niestety maleństwa w 20 tygoniu nie miały szansy....A koleżanka długo będzie na
                    zwolnieniu, nie moze sie pozbierać...dobrze wie,ze niestety przesadziła...
                    • fantaisie Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 22:23
                      Balbinko, niestety latałam jak torpeda, bo nie miałam innego wyjścia, Pawła
                      trafiał szlag, i co z tego! Moja mama uznaje, że skoro ona nie miała żadnych
                      problemów to ja też nie. I nie rozumiem, dlaczego nie chce w to uwierzyć?!
                      Dzisiaj nawet jej pokazałam receptę, bo wpadłam że może to coś pomoże, ale tylko
                      się spojrzała, a jej siostra stwierdziła, ooo, ja też to miałam i urodziłam.
                      Już miałam wczoraj wykład pod tytułem remont, bo jak już będzie właśnie na
                      prostej, to chcemy w wakacje zrobić pokoik i ba pewno będzie cyklinowana podłoga
                      i malowana lakierem-tym śmierdzielem, więc Paweł stwierdził że muszę gdzieś się
                      na ten czas ewakuować, a mama po co? Ja malowałam grzejniki w siódmym miesiącu,
                      a w szóstym myłam okna-to było w sprawie świąt!
                      Moja koleżanka jak się dowiedziała o tym śniadanku, to stwierdziła Monia
                      przyjeżdżacie do nas już w piątek.
                      No cóż ja już dzisiaj postanowiłam, że nie będę latać po kuchni!
                      Co do zajęć, to eliminuję co się tylko da, dzisiaj nawet zastanawiam się czy
                      jutro nie powiem dziewczynom, że do Chełmna nie pojedziemy, to jest jednak 5
                      dni, gigant stresu, muszę tam dojechać z dziećmi, i swoje odsiedzieć, a zaraz
                      jak wrócę mam jechać do Zgierza na dwa dni, a w międzyczasie zagrać dwa
                      przedstawienia i zrobić normalne lekcje, więc chyba odpuszczę...

                      Bardzo mi przykro, że Twojej koleżance ta się ułożyło. To wielka tragedia, rok
                      temu moja koleżanka też straciła dziewczynkę w 20tcsad i formalności to była
                      prawdziwa trgediasad(( nawet nie chcę o tym pisać!
                      Będzie jej teraz bardzo trudno!
                      • bebell Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 22:37
                        Cześc kobiety!

                        Spotkanie jak zwykle super! Posiedziałysmy z Hortiką i Ma_rudka w kąciukusmile)) i
                        gadałysmy, gadałysmy, gadałysmy... dzis było mniej żywiołowo, ale jakoś w moim
                        odczuciu bardziej intymniesmile))

                        Melbus- zdrowia dla Młodegosmile)

                        Althea- odpisałam na tego sms... nie wiem gdzie sie błąka skoro nie dotarłsad(

                        Antuś- zdrowiej! i mam nadzieje, że Amelka lepiej (pisałas cos o gorączce...)

                        Stokrotko- zrobiłaś sobie wagary i nie wpadłaś do nas??!!?? jestem
                        niepocieszonasad( naprawdesad((

                        Fantaisie- tak jak dziewczyny pisały: olej ich, przynajmniej tymczasowo! Mąż jak
                        zwykle z klasąsmile)

                        Megi- 30 tydzień! matko, jak ten czas leci... bedzie dobrze do samego końca...
                        przecież wieszsmile)

                        Anialm- w kwestii alkoholizowania się w ciaży (nawet w niewielkich ilościach)
                        mam takie samo zdanie jak TY!!! w ciąży z Tośką nie tknęłam ni kroplismile)
                        stwierdziłam, że ze swej strony musze zrobic absolutnie wszystko, żeby było
                        dobrze...

                        Gviazdko- tez mi zostały rozstępysmile) ale nie był to dla mie nigdy problemsmile) to
                        takie ślady macierzyństwa...

                        Fantaisie- używałam Musteli, rozstępy sąsmile) masz rację to chyba genetyczne
                        jest... choc moja mama niczego nne używała i po dwóch ciażach nie ma ni jednego
                        rozstepusmile)) osoboscie moje mi nie przeszkadzają, nie myślę o nichsmile) aaa, i
                        widze, że tez masz dwa nickismile) uważaj, żeby to się w rozdwojenie jażni nie
                        przemieniłosmile)

                        Erga- i jak dzisiaj po tej bio???

                        k.

                        ps. Poznałam męza Ma_rudkismile)))) odwieżli mnie do domu, więc i przejażdżke
                        tojotka zaliczyłamsmile) fajna jest tojotkasmile) i mąż teżsmile)
                        • althea35 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 22:50
                          Oj, jak ja wam zazdroszcze!
                          A z smsami to jakas dziwna sprawa, nic nie dochodzi... to nie pierwszy, ktory
                          zniknal gdzies w przestworzach...
                          • balbinka74 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 23:02
                            Jejku ale miałyscie fajowo....i przejażdżka jaryskiem...i męzul marudki....

                            Gwiazdeczko, noz musisz to przetrawic nie da rady.Ja mam duzo rozstępów (po
                            okresie dojrzewania)na boczkach ,udkach, ale prawie ich nie widać...poza tym
                            kilka blizn po laparo i po bliziutkim spotkaniu z szybą(szwy od kostki po
                            kolano)zatem juz sie nie przejmuję.Zreszta, jak juz urodzisz wszystkie
                            przewidziane maluszki, mozesz sobie strzelic zabieg ..i po kreseczkach nie
                            bedzie sladu!

                            Fantaise, przykro mi,ze tatus umarł...wiesz, jakos tak sobie wydedukowałam
                            pomiędzy wersami, ze wyjechal gdzies na jakis czas...Dawno juz jestescie z mama
                            same???
                            • melba7 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 23:03
                              a co powiecie na nowy wątek?
                            • fantaisie Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 23:10
                              Balbinko, mój tatuś umarł 3 sierpnia w 2003 roku, tak bardzo nagle, jeszcze 1.08
                              miał urodziny i tak się cieszył...
                              A w niedzielę po 12 stwierdził, że idzie na drzemeczkę i już nie doszedłsad((
                              A ja zawsze miałam zdecydowanie lepszy kontakt z tatą i byłam jego ukochaną
                              córeczką.
                              Cały czas bardzo mi go brakujesad(( i chodzę sobie do niego i gadam i gadam, a i
                              też potrafię wieczorem sobie poleżeć i mu wszystko opowiedzieć, bo nikt mi tak
                              nie doradził i wspierał jak on!
                              Wiem, że teraz na pewno się bardzo cieszy, bo zawsze chciał wnuka! Ale jak sobie
                              wyobrażam jaki byłby radosny, i jak by mnie rozpieszczał to coś mi w gardle
                              rośnie, ale obiecałam mu jak kiedyś się wygłupialiśmy że nigdy nie będę płakać,
                              że on zawsze będzie przy mnie! I jak wtdy sobie robilismy jaja(genialny temat)
                              to kazał mi zagrać kankana jak umrze, i jak leżał już w łóżeczku i czekaliśmy na
                              lekarza to zagrałam! Ale było cięzkosad(((
                    • balbinka74 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 22:31
                      Melbus dobrze,ze młody wraca do formy...

                      Ant, ależ z ciebie zdolniacha...
                      tylko prosze mi tu wylezec to grypisko ...

                      Matalko, jescze tydzień z łosiem i będziesz miała męzula w domku...

                      cytrus , ja tez musiałam wejś w internecik, by dowiedziec sie o Amelce...

                      Megi, to ty następna a po tobie chyba niki..tak???
                      A kiedy zeberka i finka???

                      Właśnie pochlonęlam 4 brzoskwinie z puszki...mniam mniam, mniam...

                      Szyjka dzisiaj nie bolała...nie wiem co ma wpływ na to,ze podczas "szamotaniny"
                      czasem boli...moze jest nadwyrężona tymi ciagłymi badankami u gina i przez IUI,
                      a moze jakas infekcja sie tam przyplątała...zapodałam sobie wczoraj cos
                      dowcipnego...Gdzies kiedys czytałam,ze podczas dni plodnych wszystko sie
                      obniża..moze i tkliwośc sie wtedy zwieksza....Jesli jeszcze będzie mnie bolała,
                      to zadzwonie do ginka i najwyzej umówię się na wizytkę...kurcze nie chce
                      uchodzic za panikare...
                      • matala6 Re: Witam marcową porą ;)) 05.03.06, 22:51
                        Balbinko a moze to taka wrazliwosc
                        w tych dniach ;?
                        i wszystko bedzie dobrze wink)
            • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 20:31
              Fantaisie, reakcje rodziny mozna wytłumaczyć jedynie szokiem.No zszokowała ich
              radosna nowina, i dlatego się tak zachowali....wink
              Mąż spisał się na medalsmile
              Dbaj o siebie, i nie przejmuj sięsmile
              • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 22:05
                Melbuś, apetyt to oznaka powrotu do zdrowia!!! Bardzo mnie to cieszy, może to
                rzyganko to był znak na zakończeniesmile

                Ant, napisz mi na priva do ilu chcesz kupić, a Pawełek co Ci poszukasmile a i co
                chcesz mieć w tej cyfrówce...

                Althea, Ant-kurujcie się Kochane, wiosna idzie nie możecie być chore!!!

                Gviazdko, niestety rozstępy to dziedziczna sprawa, możesz się paćkać i masować a
                i tak będziesz mieć, i odrotnie olejesz sprawę i zero tego świństwa.
                A skoro poruszyłyście ten temat, to co sądzicie o Musteli, czy Mustelli???
                Któraś tego używała?
                I Gviazdko, co to znaczy że od samego początku, to ja też już mam?
                Dla mnie największym problemem będą cycki, bo mam z założenia duże, a jak
                jeszcze będą większe to je sobie chyba zarzucę na plecysmile

                Postawiłam się do pionu w kwestii rodzinki, i leję na to. Najpierw rzęzili,
                kiedy i kiedy, ze to pora, a jak co do czego doszło to taka reakcja, olewka!!!
                • matala6 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 22:24
                  Wlasnie nie mozna byc chorym jak wiosna sie zbliza wink)
                  Spac mi sie nie chce ;/
                  I z tesknoty usycham.
                  Ach, byle szybko tydzien zlecial ...
                  • matala6 Fantaisie!!!! 05.03.06, 22:29
                    zadnego cyklinowania i lakierowania
                    jak Ty w domu bedziesz
                    chemik Ci to mowi.
                    Az mi sie w srodku cos zagotowalo -
                    jak Twoj post przeczytalam.
                    I nie ma torpedy,
                    pracy ponad sily,
                    trzeba sie wyciszyc
                    rozpieszczac sie i odpoczywac wink)
                    • fantaisie Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 22:36
                      Matalko, na pewno ucieknę z domu na ten czas, i planuję min. 2 tygodniesmile
                      Poza tym ja mam gigant alergię na ten smród lakieru, i nie chodzi o to że mam
                      wysypkę, tylko się duszę i nawet jak jem szynkę to czuję ten zapach( w niej)
                      wiem, że brzmi to banalnie ale tak jest, i jak żył mój tata, to zawsze na tego
                      typu akcje gdzieś mnie wywoził.
                      Nawet przez myśl mi nie przeszło zostać, a że mama tak mówi....

                      Już tylko tydzień i mężulo będzie, ale ja wiem jak się czeka, oj wiem!

                      Balbinko, może jednak Ty idź do ginka! Z szyjką to nie ma żartów, może jakiś
                      stan zapalny się przyplątał....
                      • matala6 Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 22:45
                        takie astmatyczne kaszle na wdychanie chemii
                        i niestety trzeba unikac.

                        I sobie tak mysle kiedy ja tez
                        bede sie rozpieszczac i relaksowac
                        chodzic po sklepach za slodkimi ubrankami
                        i chyba wtedy bede fruwac.........
                        ze szczescia

                        Ide sobie herbatke zaparzyc....
                        za chwile wracam wink)
                        • fantaisie Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 22:49
                          Matalko, ja myślę że już niedługo będziesz się w ten sposób rozpieszczaćsmile))
                          Zobacz ile dziewczyn trzyma za to kciuki! Więc musi się udać!!!!

                          Bebelku, to dzisiaj było kameralniesmile) i jeszcze na zakończenie miałaś taką
                          atrakcję: mąż i samochodzik, fiu, fiu fiu........
                          A jadłyście kruszonkę???
                          • bebell Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 22:59
                            Ma_rudka z Hortiką jadłysmile) dla mnie nie starczyłosmile) bo było dwie ostatnie, ale
                            szczerze mówiąc w ogóle nie mam jakoś ochoty na słodkiesmile) ogórkowa, śledzie,
                            kapusta kiszona to jest to co mi ostatnio podchodzismile)

                            Wiecie co Kobiety, Tośka ma jakies mega uczulenie (niestety nie mogę namierzyc
                            na cosad( ) i piorę jej ubranka znowu w proszku dla takich zupełnych maluszkó- i
                            wisi to pranie obok mnie i tak cudnie pachnie, takim Maleństwem...
                            • fantaisie Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 23:01
                              Bebelku, sledzie, ta cała ogórkowa??? Wiesz, ja to nic nie chcę mówić, a kiedy
                              Ty będziesz się tścić???
                              Uuu, to kiepsko z uczuleniemsad ja mam na Ariel...a bieliznę piorę w jakimś
                              dziecięcym! O już wiem, Lovela
                              • bebell Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 23:04
                                Ja też teraz w Lovelismile)
                                Teścic... nie wiemsmile) jak mnie najdziesmile) dziś 27dc, ostatni cykl był 30dniowy...
                                • matala6 Skarb Inków .... 05.03.06, 23:24
                                  ..... piję
                                  i nie moge spać ;/
                        • melba7 Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 23:02
                          Ja też chcę drugiego dzidziusia...smileKubuś ostatnio zrobił się bardzo przylepny,
                          co chwila się przytula i mówi,że mnie kocha najbardziej na świeciesmile
                          A ja chciałabym,żeby tuliły się do mnie dwa stworzonkasmile
                          cały czas zagladam do wózków, ale rejestruję tylko dziewczynki...wink
                          • fantaisie Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 23:04
                            Oj, dziewczynki, czy wiecie że mój mąż chodzi i cały czas mówi Natalka, Natalkasmile))
                            Melbuś, cierpliwie, gdzie ta Wasza dziewuszka już sobie czeka i zobaczysz lada
                            moment przyjdziesmile))
                          • balbinka74 Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 23:09
                            Bebelku, może, moze...ale nic nie sugeruję...mój apetyt robi mi niezły numer co
                            miesiac...raz nawet miałam ochote na wytrawne winko, którego normalnie nie
                            cierpię, kilka razy dopadły mnie grzybki i sledzie...w ostatnim cyklu kiszona
                            kapusta z kminkiem i wstre t do kawunci...i nic...Dlatego, jesli o mnie chodzi
                            ja juz niczemu sie nie dziwie...

                            A teścik chyba juz niedługo, co???

                            Melbus ja tez chcę....
                    • balbinka74 Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 22:50
                      Na czas cyklinowania i lakierowania zapraszam do mnie!!!Możesz byc nawet przez
                      cale wakacjesmile)))

                      Niestety ona nie moze sie pozbierac, poniewaz dobrze sobie zdaje sprawę,ze
                      troche przyczyniła sie do smierci maluszków.Teraz nikt nie jest w stanie jej
                      pomóc.Smutne , ale prawdziwe.Strata dzieci to okropna strata.Ja do dzis bardzo
                      przeżywam utrate maleństwa, chociaz wiem,ze nie miało szans, nawet nie zabilo
                      mu serduszko.Dlatego chyba tak bardzo sie denerwuje, gdy widze kobiety
                      niedbajace o siebie, ryzykujace wręcz szarżujace w wielu sprawach, potem to juz
                      jest za późno.Życia maluszkom nic nie wróci.

                      Enterku, a bierzesz ten dyphaston??

                      Anhes, mnie kazał ginek brac do 30dc..zarówno luteinke jak i duphaston, potem
                      zrobic test, i jesli będzie negatywny odstawic leki.Wcześniej nie odstawiłam i
                      w 33dc podczas brania duphastonu i tak @@@przylazła.Ostatnio nie zdążyłam
                      odstawic i dostałam 28cyklu..zatem to chyba od kobitki zalezy...Na pewno jednak
                      opóźnia on przyjscie małpy, bo według obliczeń miałam miec 26dc...

                      cosik mi głowa nawala..juz zdań sklecic nie umiem wybaczcie...a jutro do
                      pracy...buuu
                      • matala6 Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 22:55
                        Musi, musi sie wszystkim udac!!!!!!!
                        Ja tez jutro do pracy,
                        nie ma lekko buuuuuuuuuuuu

                        A spotkanko fjufjufju
                        tylko szkoda ze mnie nie bylo,
                        za daleko .........
                      • fantaisie Re: Fantaisie!!!! 05.03.06, 22:56
                        Naprawdę współczuję!
                        Chyba pora iść spać! Jutro do szkółki, więc trzeba się wyspać.
                        Nie macie jakiegoś pomysłu na nowy wątek, ten ma już jakieś problemysmile
                        Dobranoc Słoneczka
    • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 23:06
      Mam na poczcie Małą Madzię!!! Jest boska!!!
      Dziękuje Monikosmile))
      • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 23:12
        A ja nie mam........też poproszę!!!!
      • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 23:16
        Melbuś zadziałał, więc zmykamy z tego wątku!!!!!!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=37957259
      • balbinka74 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 23:17
        O i ja tez mam Magduskę!!!Monisiu, macie przecudna córunię!!! Razem z męzusiem
        jsteśmy zauroczeni jej prześlicznym dołeczkiem .Cudna!!!Brak słów!

        Uciekam panienki do wanienki...
        • ktat Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 06.03.06, 11:06
          witajcie
          gratulacje dla lalisi i jej córeczki!!!
          my zaczelismy 19tc z lekkim katarem i ...mdlosciami o blle wogole dzis chyba
          dopadl mnie jakis dziwny humor o feee...
          na sobote nalozylam ciazowe i dobrze bo bylo tyle jedzonka ze brzuchol jeszcze
          wczoraj w nic nie wchodzil hihi
          buziaki
          • gviazdka3 KTAT 06.03.06, 11:10
            Wskakuj na nowy wątek!!!
            Czekają tam niezłe newsy!!! :o)))

            Pozdrówki dla Ciebie i Maluszka!!!
            M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka