erga4 09.05.06, 10:53 niech pociany do nas przylatują!!!! No to wskakujcie!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 10:55 Grzeczna dziewczynka, założyła nowy wątek! )) Oczywiście wskakuję z moją Małą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:03 I ja jestem, Fajny tytuł Alez jestem ciekawa co u Melby, Megi i USG Anialm Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:04 Wskakuje do bocianiego gniazda Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:11 Hejka! I ja jestem, ale niestety na sekundkę, gdyż od rana uczę, a nockę miałam okropną, w ogóle nie mogłam spać Buziaki i jeszcze spróbuję zaglądnąć do Was papa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:33 a ja jutro biorę urlop i jadę po barakowóz!!!! jest kilka i mam wybrać. Później zrobimy z niego super domek na działkę!! już się nie mogę doczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:43 Super Erguś!!! Pewnie domek na kółkach będzie gotowy na przyjazd stoliczanek!!! Koniecznie zrób jakieś fotki, jak już wybierzesz! Marudko, a jak w ogóle Ty się czujesz?! Żadnych mdłości??? (skoro tak sobie bezproblemowo "pojadłaś" u Monii w sobotę) Ant, ale zaszalejesz... Szybko, odwołuj tą wizytę architekta-przystojniachy! Altheo, czy mi się wydaje, czy Twój M. nie lubi placków ziemniaczanych? Hortiko, kiedy będą zdjęcia wyprawkowe??!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:49 Gviazdeczko ja sie czuje bardzo dobrze jak narazie. zadnych mdlosci, czasem mnie glowa boli, wczesnie chodze spac a w piatek pol dnia siedzialam sobie na kibelku. czasami o 6, 5 rano moj zoladek mnie budzi i kaze biegusiem do kibelka leciec ale na szczescie nie codzienne. u Moni tak podjadalm i do tego tak dobrze ze moj zoladek pozwlil mi spac do 10.30 ) Horticzko - wlasnie zdjecia wyprawkowe konieczne!! Antus wouscili Antymeza do samolotu??? dowiem sie wkoncu gdzie on polecial?? A co do mojego kompa - Gviazdko bo chyba wczoraj pytalas - ponownie sie dysk zj ...l. i wczoraj byl magik ale nic nie pomogl, zabral dysk i moze dzis odda : ((( a ja bez forum cale popoludnia!!! Megi i Miki - GDZIE WY???? pewnie w drodze na ktg, nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:56 M wyleciał do Kopenhagi, i on to ma szczescie spożnił się na samolot oczywiscie, ale samolot tez się spoznił wiec wyszło akuratD A ja mu koszule poprasowałam.....dobrze ze jednak tego architekta nie sprowadzałam do domu Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:02 Oj Ant, jak ja nie znoszę koszul prasować, tzn.w ogóle nienawidzę prasowania, a koszul w szczególności (na szczęście mój M. nosi je od święta!) Marudko, od czasu do czasu trzeba do kibelka pobiec co by poczuć, że się w ciąży jest! A Megi miała to KTG na 10:00!!! Powinna już pomału wracać, no chyba, że została w szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:10 ech Marudko-ja bym też tak chciała pobiegać rano do kibelka.. A teraz zastanawiam się co te ciotki męża we mnie widziały... pewnie chęć bycia w ciąży ) no nic - wracam do pracy i zerkam czasem czy \Megi daje jakieś znaki.. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:13 Melduje sie i ja Melba cos nie daje znaku zycia, ciekawe co tam sie wydarzylo u b.Franciszka A Megi pewnie niebawem sie odezwie, moze ma wiecej badan? Ergus, sciskam raz jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:37 Melduje się i ja) pewnie kolejka do KTG była, bo Megi wciąż nie ma) melbaaaa- jak było????!!!!!! k. ps. a my dziś jedziemy z Tosica do drematologa, jej wysypka na nogach zaczyna wygladac strasznie( to pewnie pierwsza z serii wizyt(( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:42 Bebellku, może to uczulenie na jakieś pyłki, chyba sezon na "te rzeczy" się rozpoczął... Oby dermatolog coś zaradził! Buziale dla Małej! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:40 No właśnie, gdzie ta Melba??? No i Megi?! Odezwijcie się jakoś!!! Dobra, to ja troszeczkę porozciągam się "tu i tam" (tzn. wykonam ćwiczonka ze szkoły rodzenia), tym bardziej, że wyobraźcie sobie, jedna z "Mam - czerwiec 2006" wczoraj urodziła, choć termin miała na 30.06.!!! Szok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:45 Maluszek się pośpieszył, ale rozumiem ze wszystko OK ? Ja tez co chwile zerkam czy jest Megi albo Melba Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:52 Maluszek "Czerwcówki", o której wspomniałam jest zdrowiutki, dostał 10/10, z tym, że wcześniej podawano mu (jego mamusi) lek na rozwój płuc! Chyba każda czeka na wieści od pań na M.! A tu cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 15:44 Megi nadal 2 w 1...uparty byczek z tego Mikiego)) Tak to juz ci jest z tymi znakami zodiaku... Melbus i cytrus milczą...a ja mam pazury obgryzione.... Ergus u mnie sie mówi i tak i tak na te lodziki.... Dajcie mi hasło o której te grycjanowskie lody będziecie jadły...zakupie pudełko i będę wam na odległośc w konsumpcji towarzyszyła.... Ergus jeszcze nie moge uwierzyc,ze klops... Intuicja mi nawala na całego(( Fantaise, uważaj, bo ci fotke zrobią, i do dyrka zaniosą....hihihi Tycja tez umilkła... Wiecie co mnie dopadło????...Od niedzieli mam ochotę na placek drożdżowy ze śliwkami...i prawde mówiąc dostałam chyba jakiejs fobii...dzis przeszukałam kilkanaście sklepów spożywczych...nigdzie nie maję śliwek(( W cukierniach tez posucha na taki placek...buuuu...Mąz stwierdził,ze odpala mi na całego Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:54 Jesteśmy oczywiście 2 w 1 Usg super, Miki 3600g sobie waży, Ktg super szyjka sobie dojrzewa i pan doktor daje nam max 3 dni na rozdwojenie się, no chyba że Miki z przekory nie posłucha Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:58 Megi, super, że jesteś!!! I wieści też pomyślne! Ciekawe czy prognozy pana doktora się sprawdzą?! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:02 Ja też rzucam okiem, tłumacząc uczniom, że sprawdzam stan konta)) Megi już jest i ma trzy dni, a gdzie Melba????????????????? Co za uczulenie dopadło Tosicę??? Może coś zjadła z nowalijek? Chcę jeść!!!!!!!!! to tak na zmianę tematu Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:07 Fantaisie sprytna wymówka z tym kontem, choć młodzież chyba szybko Cię rozgryzie)) oni sprytni są w te klocki Bebelku, a Tosia ma jakoś okresowo nawroty uczulenia czy to jednorazowa sprawa? Uściskaj ją ode mnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:09 megi- 3 dni powiadasz)) ciekawe czy się Miki przejmie słowami lekarza?? on mi na rogata duszę wygląda) Fantaisie- Tosica nawet na nowalijki nie patrzy)) to jest to samo od grudnia( raz jest lepeij raz gorzej, ale teraz z niewiadomych powodów zrobiło się makabrycznie( a mleko i przetwory ma odstawione, cytrusy też, jajka też, ser żółty też... i kiszka(( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:05 Gviazdko wiesz, pan doktor był takim optymistą, że nawet nie miałąm serca mu mówić, że ten mały męzczyzna wyjątkowo uparty się wydaje i te 3 dni to może być zbyt optymistyczna prognoza)) Doktor nawet zasugerował, że kolejne skurcze takie jak te dziś o świcie, powinny zakończyć się porodem Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:02 Doczytałam Was) przepraszam, że tak późno się odezwałam ale najpierw czekałam na usg, potem na ktg a później jeszcze na mojego lekarza, więc dopiero teraz dotarłam ale widzę że i tak jestem przed Melbą, ciekawe co brat Franciszek jej zaleci Ant męzczyźni mają to do siebie, że pośpiech ich nie stresuje, ja zazwyczaj już widzę w myślach ten np. uciekający nam pociąg a mojemu M. ciśnienie nie podskoczy nawet o jotę Ergo koniecznie obfotografuj ten Wasz mobilny domek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:11 O Megi 3 dni no moze faceta posłucha))A moze jeszcze masz ochote na lody u Grycana ?cobym jeszcze mogłą Cie zobaczyc dwa w jednym ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:20 Megi - ja tez mysle ze Miki faceta poslucha, wkoncu na stado bab sie wypial )) a na lody to sie syzbko umawiajcie dzis lub jutro - bo MIki gotowy na nie poczekac D Bebelek mam nadzieje ze lekarz cos madrego powie i pomoze Tosi. Sciski dal was. Erga zdjecia domku na kolkach OBOWIAZKOWE!!! Gdzie Abie?? cos jej juz kilka dni nie bylo? i Cytrusia milczy ... i Althea zniknela?? gdzie ona polazla?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:22 Althea to chyba te placki ziemniaczane zrobiła i teraz ma gości! A Abie faktycznie gdzieś się zapodziała! I Cytrusia milczy... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:26 Althea chyba walczy z plackami ziemniaczanymi i jak o nich pomyślę to już jestem głodna. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:22 Ant, dzień w którym przestanę mieć ochoty na lody u grycana będzie dniem mojego pochówku, nie wcześniej)) jak najbardziej mam ochotę na lodowe spotkanie)) tylko zastrzegam, że za wybryki mojego syna nie odpowiadam, więc może się zdażyć, że nie dotrę do grycana a na porodówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:27 Nie no jasna sprawa, ale jak widac Mikiemu jak kazdemu facetowi nie śpieszy się )) Generlanie jestem z Amela i nie mam z nikad pomocy do popilnowania,ale jak jej kupie taki gar lodów to da nam porozmaiwac jakies moze 20 min dopoki dna w garze nie zobaczy))) Dla mnei moze byc chocby dzis, tak około 19.00? Słuze podwózeczką na telefon )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:33 Kocurek albo Melba moge prosic namiary do b. franiciszka?? obiecalam kolezance, myslalam ze mam je gdzies a tu doopa ( dzieki za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:48 Marudko, nie mam przy sobie - moze Melba jak wroci, bedzie miala ze soba recepte Jakby co to wieczorem napisze - gdybym tego nie zrobila, prosze o przypomnienie, bo z moja pamiecia jest baaaaaaaardzo kiepsko... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:51 Kocurek dzieki wielkie, bede wdzieczna za namiar. a ty w pracy?? od kiedy na to zwolnienie? od jutra tak? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:55 Fantaise, nie martw sie odbijemy sobie kiedy indziej te lody - tym razem wepchniemy w Ciebie duzo wieksza porcyjke niz ostatnio Marudko, nie ma sprawy. Ja jeszcze w pracy, probuje domknac wszystko w tajemnicy, a jutro wizyta o 16:00 i zwolnienie od czwartku Z tym, ze pewnie jeszcze pare razy zawitam coby przekazac moje lokalne obowiazki nowej osobie. Jak wspominalam wczesniej szef przyjezdza na rekrutacje w czwartek i piatek - uprzedzilam go, ze moze sie zdarzyc, ze mnie nie zastanie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Lody... 09.05.06, 13:32 Serca nie macie, znowu mi smaka na lody robicie!!! Mój M. już się przyzwyczaił, że biorąc mnie do Cieszyna musi zatrzymać się na takiej jednej stacji benzynowej, gdzie mają lody Nestle i inne dobre! DD Ale teraz to skąd ja mam je niby wziąć, co?!?! Słuchamy sobie z Małą płytek z musicalu "Romeo i Julia" w oryginalnej, francuskiej wersji, uwielbiam te utworki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lody... 09.05.06, 13:50 Wstrętne małpy!!!!!!!!! Na lody!!! dzisiaj jak mam przedstawienie!!!!!!!! A moze ktoś o mnie pomyśli???!!! co??????? jak to mówi moja Karolina strzelam fochaPPP A kto mnie jutro utuli po wizycie u docencika??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lody... 09.05.06, 13:57 Fantaisie wiesz nie wiem jak Miki i Megi ale ja moge i jutro na tych samych zasadach co dzisiaj czyli z corcią, ale ona uwielbia lody, to moze jakos da rade Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lody... 09.05.06, 14:00 ))))))))))))))))))))))))))))))))to rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lody... 09.05.06, 14:01 i ja chcę na lody!!!!! dziś jadę do teściów a tam są najpyszniejsze lody pod słońcem więc pewnie jak zwykle wyciągnę małża na kilka gałeczek ) A własnie - ponoć w Warszawie nie mówi się GAŁKI tylko KULKI - tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lody... 09.05.06, 14:01 ej jutro to i ja moge, M leci na basen wiec gdzies w okolice Arkadi mnie podrzuci, a potem moze Antus mie wezmie do domku, co??? Fantaisie jutro pasuje?? akurat bysmy cie tulily ) Kocurek olej prace od czwartku masz wolne to sied na 4 literach w domku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lody... 09.05.06, 14:06 Ale się na mnie patrzą wizytę mam ok.16:45 w Al.Wyzwolenia czyli pewnie parę minut przed 18 mogę być w Arkadii Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lody... 09.05.06, 14:11 No to może rzeczywiście jutro będzie lepszym terminem niż dziś? Ja się boję, że po tej pobudce o 3 nad ranem to o 19.00 mogę dziś już pleść nieco nie do rzeczy a skoro jutro i Marudce i Fantaisie pasuje... Co Ty na to Ant? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Lody... 09.05.06, 14:21 Dzięki Dziewczyny za wsparcie i trzymanie kciuków za siostrę Jak napiszę na dst to będzie dobrze i nie jestem złośliwa. Wiem ile się uczyła (albo lepiej - nie uczyła boję się, że temat bedzie do d... albo ona sie zestresuje(( eh... uciekam zaraz, bo już z nerwów mam łapki mokre( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lody... 09.05.06, 14:09 Marudka, pewnie ze zabiore, tylko ze ja moge troszke pozniej bo musze zwlec sie do domku, obiadek dla Małej i dopiero na lody, bo potem kolacji to na 100% mi nie zje ))ale teraz długo jest widno, tomoze byc ta 19.00-ta? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:07 Witam)) Niech pocianki przylatują)) Idę zaraz do domu, z nerwów nie moge usiedzieć w pracy. Moja siostra pisze dziisaj maturę z polskiego. A ja martwię się jak cholera((( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:10 O to trzymamy zbiorowo kciuki za siostre, Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:14 i ja trzymam kciuki!! A co z Cytrusią???? nic się nie odzywa... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:15 Enterku, siostra napewno świetnie sobie da radę uwierz w nią Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:18 Enterek po co te nerwy??? siostra napewno zda na piatke albo i na szostke!! zobaczysz czyli co lody jutro?? o 19.00? Melba, Hortika, Kocurek - chetne na lody grycana? ktora tam jeszcze z w-wy?? a Stokroteczka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:18 o Bebelku zapomnialam, ale mi glupio ((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:25 Ja się zapisuję, ale pewnie będę wcześniej, Marudzia możesz być ok.18 na kawkę miałyśmy iść.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:31 a se zapamietala ta kawkePP nie wiem o ktorej M mnie bedzie mogl podrzucic w okolice arkadi, ale sie dowiem i dam ci jutro znac, czy 18 mi pasuje, dobrze?? albo nawet dzisiaj jak ten moj komp zostanie reaktywowany!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:44 No tak, te znowu umówione na lody, ja też chcę z Wami!!! Załatwcie mi jakiś helikopter! )) Zajrzałam na majówki i zauważyłam, że Finka11 nie napisała nic od 6 maja, może w szpitalu jest i ma już swojego syneczka?! Ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:48 Przeczytałam sobie relację z porodu Keri5... Cholera, co mnie pokusiło?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Gviazdko:) 09.05.06, 14:53 Ty sie Słońce nie stresuj! I nie czytaj takich rzeczy! Każda z nas jest inna, każdy poród jest inny. Nie wolno się martwić na zapas. Moja koleżanka wyszła z takiego założenia i było super. A słyszałam o jednej kobiecie, która od 3 miesiąca po nocach nie spała, tak sie bała a później chwilka i po krzyku) proszę przestać sie martwić, bo zbiję po pupie i zakaz czytania! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdko:) 09.05.06, 14:57 Gwiazdko nie ma sie czym stresowac, pomysl ze jest to najbardziej naturalna rzecz od wieków, A swoją droga czy az tak strasznie opisała to Keri ? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 ANT 09.05.06, 15:02 Relacja Keri nie jest jakaś bardzo dramatyczna, ale jednak... Napisała m.in., że takich bóli się nie zapomina i póki co nie myśli o kolejnym dziecku! Ale pewnie za mało czasu upłynęło i jak już wspomniałam Enterkowi nie zamierzam się tym postem Keri bardzo stresować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ANT 09.05.06, 15:09 A no pewnie ze boli i ze nie mysli o kolejnym dziecku, ale juz niedługo, zaraz ją zobaczymy na kolejnych staraniach ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko:) 09.05.06, 14:59 Enterku, masz rację, nie powinnam czytać takich relacji, bo jeszcze się zrażę, a na serio póki co mam bardzo dobre nastawienie i jestem przygotowana na największy ból, byle pomóc mojej Elizce wyjść na świat! (bo w końcu to dla niej będzie większy szok i ból niż dla mnie!!!) I tak się zastanawiam nad tą maturą Twojej siostry, to chyba ustna jest?! Pisemna z polskiego odbyła się w ubiegłym tygodniu! Nie ważne, na pewno dobrze jej pójdzie, trzymam kciuki za nią! Idę wziąć kąpiel rozluźniającą, bo znów mam te cho.... bóle krzyżowe! :o( A potem korki, szkoła rodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Gviazdko:) 09.05.06, 15:06 Gviazdko, siostra pisze starą maturę, bo chodziła do liceum wieczorowego. dzisiaj pisemna część. dzwoniłam wcześniej do domu. Mama spłakana, młodsza siostra też, srednia musiała się wyżyć przed pójściem na pisanie maturki. Czasami mam ochotę sprać ją na kwaśne jabłko! Taką małą księżniczkę mamy w domu, cholera! idę już do domu... a jutro pewnie długo posiedzę... Trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Gviazdko:) 09.05.06, 15:34 Cześc panienki!!! Gwiazdko ty sie na zapas nie zamartwiaj!!!Zreszta twoja mama urodziła was kilkoro..i podpytaj jak to u niej było z porodami...podobno córka jak matka.... Dawaj ten link to sobie poczytam! A co mi tam juz jedna taka akcję przeżyłam,tylko nie wiedziałam,co mi jest...no bo kto mógł przewidziec że nosze w sobie martwy płód..po pól roku od poronienia??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 balbinko-link do opisu Keri 09.05.06, 15:38 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32870&w=40369700 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Fantaisie 09.05.06, 15:06 patrz jaki śliczny!! aukcja.onet.pl/show_item.php?item=101694106 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 09.05.06, 15:07 i dziewczynka aukcja.onet.pl/show_item.php?item=101723853 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 09.05.06, 15:10 to co prawda nie aniołek ale mnie się z tobą kochana kojarzy... aukcja.onet.pl/show_item.php?item=100629238 ja bym ją zatytułowała Fantaisie z fletem... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 09.05.06, 15:27 czesc dziewczyny, sie melduje i zapalpuje na nowy wątek!!!! czyli, ze jeszcze grono nam sie nie powiekszylo o mlodziez, tak?? to pocekamy, poczekamy.... Gviazdka - ty sie nie stresuj historią Kerii - kazdy ma inny pulap bolu - to po 1, a po 2 - historie z porodow zawsze są troche udramatyzowane przeciez. no i po 3 - za jakis czas zapomni o bolach i bedzie myslala o kolejnym dziecku pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Cytruś!!! 09.05.06, 15:34 Ty kochana pisz co u ciebie!!!!! ściskam mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:36 wlasnie Cytrusia ty pisza co i jak bylo!! przeciez my tu jak na szpilka od wczoraj czekamy na ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:37 Ergus, wsio w porządku. teraz tylko czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:39 dwa czterokomorkowe, jeden bardzo dobry, drugi dobry. takze mam dwa Wandtki w sobie, jutro ide do lekarza patrzec, jak sie dzielą i jakis zastrzyk na podtrzymanie dostac Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:51 Cytruś my tu z nerwów ledwo żyjemy..a ty tak cichutko...chcesz w zęby??? Bardzo sie cieszę,ze wszystko sie powiodło...teraz tylko pozostaje nam sie modlic, by maluszki chciały u ciebie pozostac na znacznie dłużej!! Jak sie czujesz kochana??? Pisz, pisz! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:39 Skarbie-czekamy z wami z zaciśniętymi kciukami Buziak duży dla ciebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:41 to ja trzymam kciuki za piekne dzielenie sie ) i daj znac juz po podgladaniu!! a jak sie czujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:54 Ooo jak się cieszę, że Cytruś już w domu!!! I zdawaj nam relację na bieżąco z podglądania! Trzymam mocno kciuki, by się udało!!! Laski, ja naprawdę nie biorę sobie tego opisu Keri tak bardzo do serca! (no może w pierwszych sekundach tak troszkę...) Nie panikuję, nie myślę o najgorszym, postaram się być dzielną dziewczynką na tej porodówce! Balbinko, mojej mamy nie zapytam, jakoś nigdy tak intymnie z nią nie rozmawiałam, może to dziwne, ale na serio w życiu się jej nie zwierzyłam, nie prosiłam o rady itp..., może dlatego, że zawsze miała "na głowie" jakieś maleństwo... W każdym bądź razie z tego co wiem porody miała dość lekkie! (no a siostra jest po cc z powodu ułożenia dziecka, więc też nic mi nie powie!) I znów dwie laski odwołały lekcję, coś im wypadło i przyjdą w czwartek! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 16:00 Gwiazdeczko..no tak ...ale teraz nie ma maleństwa przy sobie))co szkodzi normalnie zapytać, czy miała lekki czy trudny...przeciez nie musi ci opowiadac całego przebiegu...No nie wiem, moja mama raczej jest bardziej wylewna...i dla mnie to normalne sprawy...Tylko o sexie nigdy nie gadałysmy hihhi,i to juz sie raczej nie zmieni)))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 16:04 A relacja Keri...nie odstraszyła mnie w ogóle...i na dodatek pisze o tym krótko po...zatem wszystko jest jeszcze takie świeże...Moim zdaniem po jakmś czasie wróci do marzeń o następnym dzidziulku! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 16:06 No Cytruś, jesteś, dzielna kobietka z Ciebie, teraz mocno trzymam kciuki, dawaj sygnały co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cytruś!!! 09.05.06, 17:37 Cytruś, byłaś bardzo dzielna, a teraz dbaj o siebie Kotek!!!!!!!!!!!! Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Kobity 09.05.06, 16:08 ja sie czuje wyśmienicie. tylko fakt, ze z Wami piszę przypomina mi o tym, ze mam w sobie dwa zarodki. poza tym nie mysle o tym, nie wsluchuję się - resz\tą i tak za wczesnie. wczoraj po transferze, po paru godzinach bolala mnie jajnik, dzis troche tez, ale juz przeszlo. poza tym zmeczona bylam, ale mąz tez - stres z nas prawdopodobnie zszedl wczoraj. jutro mam wizytę rano,w iec pozniej Wam wszystko napisze Balbinka - masz racje, rany sie zagoją, zarowno te fizyczne jak i psychiczne i Keri bedzie myslec o następnym Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kobity 09.05.06, 17:03 Lecę do fryzjerka podciąc moje nędzne piórka...i umówic sie z druga na jakies farbowanko...Ja to mam pecha...Jeden dobrze obcina, ale farbki nie kładzie... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 09.05.06, 15:56 Erga, jakie śliczne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moim dziewczynom tez sie spodobało)) A ostatnia figurka jest boska, żebym to miała taką figurkę Tylko dlaczego takie drogie?? Ale może namówię męża... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie 09.05.06, 16:12 Cytruś- ściski!!!! mam nadzieję, że się im spodoba u Ciebie i że zostaną) też proszę o relację na bieżąco)) Gviazdko- ja jak tylko urodziłam Tosicę spojrzałam na W i powiedziałam: "możemy robic następne!" cała porodówka ryczała ze śmiechu... a obok rodziła kobieta, która strasznie krzyczała i wyzywała sewgo męża od najgorszych) co chwila się darła: "Ty je..., coś mi zrobił najlepszego!!! To przez Ciebie!!" biedny chłopina, nie wiedział, gdzie się podziac)) kurka, gdzie ta Melba??? k. ps. Abie- jest w polsce, a z Polski ne nadaje) beda do soboty chyba, o ile dobrze pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Bebellku 09.05.06, 16:20 Niezła jesteś!!! Ostatnio położna opowiadała nam o takich (głupich) kobitach, które właśnie po to zabierają ze sobą tatusiów, by im pokazać jak to ogromnie cierpią i czasem to nawet bardziej wrzeszczą niż sytuacja tego "wymaga"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebellku 09.05.06, 16:30 )) ta pani leżała ze mną potem na sali poporodowej i o 3.00 w nocy dzwoniła do tego biednego chłopiny z pytaniami:" dlaczego nie śpisz??!!??" a on jej odpowiadał:"bo dzwonisz...". coś sie z nią porobiło chyba podczas tego porodu... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Bebellku 09.05.06, 16:57 Hehe, mam nadzieję, że mnie się nic "nie porobi" we łbie na tej porodówce!!! Właśnie sobie czytam, że kolejna czerwcóweczka została przeszczęśliwą mamą, urodziła na Żelaznej (choć planowała gdzie indziej) i jest zachwycona personelem, atmosferą, ogólnie porodem w tym szpitalu (to inf. dla Warszawianek)!!! A jej, urodzona w 35tc, Alicja jest zdrowiutka!!! Czekam sobie na jednego ucznia, ma przyjść na 17:30! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Cytrusiu 09.05.06, 17:02 Sciskam mocno i mam nadzieje, ze dzieciaki beda sie ladnie rozwijac u Ciebie w brzuszku! Nastroje bardzo przedporodowe na forum panuja... Widze, ze znowu mnie jakies lody omina... to sie z Wami wirtualnie polacze i bede zapasy z zamrazalnika wyjadac balbinko, a Ty dlaczego masz zachcianki?? kisy Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 No właśnie Balbinko 09.05.06, 17:04 Skąd te zachcianki, co?! A do tego ciasta drożdżowego nie nadawałyby się śliwki mrożone??? Melbusia chyba w zakonie została! )) Kobietko, miej litość, odezwij się do nas!!! A gdzie Jaania? Ma dziś wolne? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: No właśnie Balbinko 09.05.06, 17:11 Myslisz Gviazdko, ze randka z bratem Franciszkiem sie tak przedluzyla? ;-O a nas ciekawosc zzera... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: No właśnie Balbinko 09.05.06, 17:17 Dziwna sprawa z tą Melbą, mam nadzieję, że wkrótce się odezwie... A jeśli nie, wieczorkiem wysyłam jej esa! Spać mi się chce (tak to jest jak się człowiek obudzi o 5 i po spaniu), a przede mną jeszcze te nieszczęsne korepetycje i ponad 2 godzinki na szkole rodzenia! Zajrzę do Was po powrocie czyli chyba po 22!!! Na razie słoneczka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Cytruś:))) 09.05.06, 17:40 Jak się ciesze, Cytrus) Niech maleństwa rosną zdrowo! Kcuki zaciśniete i prosze zdawać relacje na bieżąco)) mojej siostry nikt już nie wychowa jak była malutka to wszyscy faworyzowali, ja chowałam zabawki za nią (8 lat różnicy), wszyscy rozpieszczali. teraz mamy za swoje mnie to teraz za bardzo nie razi, ale jak sobie pomyślę co ja miałam w wieku moich sióstr a jak one mają to... szkoda gadać(( ale to nic.. kiedyś z nimi faceci bedą żyć a nie ja a poza tym to wskoczyłabym za nie w ogień i stąd pewnie te nerwy dziisaj. Ogólnie obie są kochane, chociaż rózne jestesmy bardzo. uciekma ogarnąć domek i pisać pracę. zajrzę później... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melba 09.05.06, 17:00 Co z tobą kobieto??? Chyba nie płaczesz z powodu braku synka w domku??? Własnie zjadłam drożdżówke bez śliwek....nic to nie dało...prócz zbędnych kalorii...buuu Okropność wrrr Ant...no tak..on pewnie zerknąl na nasze forum...i wszystko sie wydało!! Ależ zazdrośnik nonono)) Bebelku, jak remonty??? Kiedy zamieszkacie w waszym nowym mieszkanku??? Enterku, kciuki za siostrę zacisnięte....a te królewne musicie w niej zlikwidowac !!!Nic nie tłumaczy wyżywania sie na innych...nawet matura! Kocurku, do domku i nie waz sie przychodzic do pracy)) Tatanko...a majster ??? Ciuforka dobrze pamietam...alez ten czas leci....Szczęściara..ma synka i córkę....superowo!!! Bebelku, szary kolor praktyczny))I na pifffko w wydaniu tosicy masz ochotę....Toz Tadzio przz ciebie przemawia jak nic!!! Cytrusiu, siedź tu z nami a zobaczysz jak szybko mina te 2 tygodnie.Kiedy każa juz testować..lub robic betę po invitro ?? Jajniki moga bolec po tej ostrej stymulacji...ale to przejdzie, zobaczysz... Kochana proszę cię pamiętaj dieta wysokobiałkowa!!! To bardzo ważne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 17:36 Wszystkiego naj, naj, najlepszego z okazji urodzin!!!!!!!!!!!!! Niech się spełnią Wasze wszystkie marzenia!!!!!!!!! Niech buzia jest zawsze uśmiechnięta!!!! Buziaki dla Was przeogromne)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 17:41 Ja też dołączam sie do życzeń))) wszystkiego naj....)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 17:44 OO, dzis Swieto? No to najlepsze zyczenia tez i od potworsa! Caluski urodzinowe)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 18:31 I ode mnie tez buziaki...i spełnienia wszystkich marzeń!!! Gwiazdeczko...to własnie mrożonych tak szukałam...i pustki((I nie wiem co ci hurtownicy robią...wszyscy wiemy,ze to okres komunijny, no ale mi te sliwki tkwia w głowie...I prosze mnie tu nie podejrzewac o żadne zachciewajki...to mój biedny organizm wymęczony po tylu stresikach tak reaguje...Taka juz moja natura...a dzis normalnego obiadu nie jadłam...zrobilismy sobie hot dogi...a męzus zupke chińską na dokładkę...Nie chciało nam sie czekac aż,sie obiadek ugotuje...leniwce niecierpliwce z nas...a potem męzusia kanapa wzywała... A melbusia może slub na szybko załatwia, dlatego jej nie ma????Hihihi Gwiazdeczko, miłej nauki w szkółce rodzenia)) Ergusiu, noto miałas przechlapane...buuuMoi rodzice niby nas równo traktowali, ale mama zawsze faworyzuje synków...obojetnie , co zrobią, zawsze ich wytłumaczy...oj, do mnie i do siostry, to pewnie nie odzywałaby sie z pół roku.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 21:47 Oszalalyście!!!! Myslicie, ze ja nie mam co w domku po calym dniu nieobeznośći robic, tylko czytac Abie i Zuza ja tak na doczepke... Wszystkiego naj!!! Juz sie biore i moze do rana dowiem sie co sie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie wysłałam zdjęcia:) 09.05.06, 17:47 Jeśli o kimś zapomniałam, to przepraszam, starałam się..... papapa Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: wysłałam zdjęcia:) 09.05.06, 18:00 Ja mam, dzieki!!! Jestem zachwycona ogrodkiem!!! Brawo Fantaisie!!! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: wysłałam zdjęcia:) 09.05.06, 19:29 Monisiu, co oznaczaja te truskawki??? Tylko w pierwszym załączniku sa zdjęcia??? Janie, dzieki za fotki z Krakowa!!! Bebelku, superowy ten wasz Tadzinek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:20 Enterku, to ja Ci przesylam - mam nadzieje, ze fantaisie sie nie pogniewa... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:39 Hej Laski! Mialam caly ogrod gosci Bylo super! Jedzonko pyszne. Jescze mam spory kawalek tiramisu. Jedna laska szla do mnie 40 min, normalnie idzie sie 3 min z przystanku Najlepsze zyczneia dla Abie i Zuzy! Niech Leos zdrowo rosnie! A u Zuzy niech szybko pojawi sie malenstwo pod sercem. Cytrusia, mam nadzieje, ze malenstwa beda zdrowo rosly i ze za 9 miesiecy bedziesz je tulic. Znowu lodowe spotkanie Ale wam dobrze. my ciagle objadamy sie lodami, ale to nie to samo. Balbinko, z jakimi sliwkami ma byc to ciasto?? Noz takei zachcianki??? Antus, szczesciaz z twojego M. Ja tez zazwyczaj nie moge znalezc paszportu I karty pokaladowe tez zbieram i naklejki z bagazu Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:45 Włoski już podcięte...może być...przynajmniej dzieci w szkole nie będa sie mnie bały!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:53 Fantaisie, dziekuje za zdjęcia, sliczny ogródek )) Balbinko w moich stronach w okresie "nieśliwkowym" piecze się ciasta z węgierkami z kompotu i są bardzo dobre może tak spróbuj? Troszkę sobie pospałam i jakoś tak przytomniej na ten świat patrzę Cytrusiu trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i podglądanie bliźniaczków No i gdzie Melba??? przecież tak nie wolno trzymać nas w niepewności!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:56 To ja poprosze o fantazyjny ogrodek!!! Bo moja skrzynka pusciutka. Chyba sie opalilam, jakos tak mi cieplo... Dzisiaj prawie dwuletnia panienka byla u mnie. I bardzo fajnie nam sie razem siedzialo na hustawce i ogladalo kwiatki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:59 Megi, juz tez o tym myslałam...jesli mi do jutra nie przejdzie, poszukam kompotu...ooooooooo a knedle ze śliwkami tez bym zjadła... Czy ktos sie orientuje, czy śliwki maja jakies wartości??? Kiedys zjadłam na poczekaniu ponad kg moreli...one maja duzo żelaza, a ja miałam anemię...co potem wykazały przypadkowe badanka... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:54 Althea..dlaczego az 40 min??? Mam wizje drożdżowego z duzymi śliwkami...ale takich to i ze swieca nie uświadczysz..szukałam zwykłych...i nie ma..Zawsze były...a tu klops... A może melba miała przykaz moczyc sie przez dobę w wodzie....albo zrezygnowac z kompa...co obstawiacie...zreszta nie wiem, jak tak faktycznie z tą fryzurka było.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:57 Balbinko! Bo zle poszla W dodatko miala se soba torbe podrozna Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 ReAlthea 09.05.06, 19:02 Najwazniejsze, ze w końcu dotarła...zreszta prowadził ja pewnie zapach pyszności, które przygotowałas)) Jak samopoczucie??? Szykujesz sie juz do wyjazdu??? Ja tę melbę uduszę chyba....uczy nas dziewczyna cierpliwości.....A może komus smsa puściła??? Jazda dziewuchy zerknąc mi tu na komóry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ReAlthea 09.05.06, 19:07 Spodziewalismy sie ze sie psozni... zawsze to robi, ale przeszla sama siebie. W dodatku nie mogla zadzwobnic z komorki bo nie miala kredytu na karcie. A gotowalam nie tylko ja Kazy cos przyniosl, poza ta panna co 40 latala po osiedlu Spac mi sie chce. To chyba po tym siedzeniu na sloncu. Jeszcze nie zaczlam sie przygotowywac do wyjazdu, ale musze zaczas. W weekend bede nas pakowac. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ReAlthea 09.05.06, 19:17 Todalej siup do łózeczka, bys była gotowa na wieczorna internetową libacje alkoholową)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ReAlthea 09.05.06, 19:25 Jakas impreza sie szykuje? Czy ja czegos nie doczytalam? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ReAlthea 09.05.06, 19:32 Kazdy dzień jest dobry na imprezke internetową...tylko,że niektóre panie muszą toaściki wznosić soczkiem!!! Skoro godzina 13 juz dwno stała się historią...zatem jako najstrasza z forumek... Ośmielę sie wznieść toast za cytrusia i jego bąbelki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: ReAlthea 09.05.06, 19:55 Zagladam szykujac kolacje i widze toasty: dolaczam sie zwawo - tylko nie mam czym!?!moze soczkiem z braku innych trunkow? Niech zyja!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 19:02 Gviazdko, masz racje moj M. nie lubi plackow ziemniaczanych, ale dzisiaj mu nawet smakowaly, ale bardzo glodny byl. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Fantaisie! 09.05.06, 19:59 Witam dziewczyny! Melduję się na nowym wątku i wznoszę toast za Cytrusię - żeby się udało! Kiedy ja to wszystko nadrobię? książki leżą, pracę tzreba pisać a mi sie nie chce Fantasie nie dostałam fotek Gviazdko dziękuję za zdjątka - ładnie wyglądasz, nie moge się już doczekac kiedy zobaczymy już córcię, ale zyczę żeby jak najdlużej siedziała w brzuszku i rosła pozdr zmykam troszkę na podwórko pograć w siatkę buźki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:05 Oj, duza absencja.... I melba milczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:08 Balbinko.... ta absencja to tak strasznie srogo zabrzmiala... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:04 Witam Was wieczornie! Przeraszam Was wszystkie które się martwiły, że tak długo się nie odzywałam. Ale Gviazdka mnie już chyba troszkę usprawiedliwiła A i obiecuję że jakby cos sie stało to od razu wyślę SMSka osobiście albo M poproszę. Gviazdko - Ty się nie stresuj opisami prodów, bo jest dokładnie jak dziewczyny pisały każda kobieta ma inny poziom odporności na ból. A poza tym ostatnio czytałam, że w czasie ciąży kobiety przez pierwsze II trymestry mają lepsza pamięć, a III trymestrze wytwarza się jakiś bodaj że (nie wiem czy to się pisze razem czy osobono )hormon, że ta pamięć nie jest już taka super i własnei dzięki temu w parę tygodni po porodzie już tak bardzo nie pamiętają tego bólu. Będzie dobrze, urodzisz Elizkę i po miesiący góa dwóch juz nie będziesz wspominała niedogdności związanych z porodem Chociaż mam znajoma w pracy która cały czas opowiada (ze szczegółami) po ponad roku o swoim porodzie i narzeka jakie to było traumatyczne przezycie... Ale podejrzewam że bardziej już teraz na pokaz..... Cytruś - trzymam kciuki coby oba zarodki dobrze sobie wymościły gniazdka i długo posiedziały w brzuszku. Megi - a już czekałam na SMS z nowiną, nosz ten Miki z nami pogrywa... A poza tym to serca nie macie człowieka nie ma parę dni a Wy od razu tyle postów naskrobałyście... nie nadrobie ... buuuuu.... Balbinko - ściskam Cię mocno! za to że jesteś i że się martwisz I nie wiem co z tymi lodami No i widzę że znowu wyprawa na lody dzisiaj... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:09 A Ja byłam w piątek u lekarza - był bardzo zadwolony z wyników moczu udało nam się zwalczyć leukocyty i troszkę bakterie Z anemia to troszkę potrwa, mam cały czas przyjmowac żelazo. Skurcyz mam malo, na razie nie trzeba wprowadzac fenoterolu co mnie bardzo cieszy. Na chwile obecna wystarczy magnez. Kurcze cos mi literki szwankuja musze zresetowav komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:13 Anialm, dobrze ze sie odezwalas i dobrze ze z wami dobrze Ale odzywaj sie co jakis czas,bo my sie tu martwimy. Gdzie ta melba! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:14 No już jest dobrze Wracając do mojego postu - to widziałam że Gviazdka pewną częśc mojego SMSa zatrzymała dla siebie myslałam że wam napisze. No to wiedzą tylko wie Ona i Balbinka co wyszło na USG... hihihi Ale uprzedzę Was że lekarz nie był przekonany o swojej diagnozie poweidział że coś mu mignęło i nie jest do końca pewien, ale gdyby miał na dzień dzisiejszy (czyli piątek) powiedzieć co skrywa brzuszek, to to jest........ Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Strzelam! 09.05.06, 20:19 ... chłopak! Althea - ale wyczucie Ale potwierdzi dopiero za trzy tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Jestem i ja 09.05.06, 20:19 hej witam się na nowym wątku!! Przeczytałam wszystko ale tyle nastukałyście od wczoraj wieoczerom ze na pewno nie zapamiętałam wszystkiego Najlepsze życzenia urodzinowe dla Zuzy i Abie!!! Gratulacje dla Cytrusia - trzymam kciuki bardzo dobrze,zeby wszystko szło zgodnie z planem Nie dostłaam zdjęć z imienin Fantaisie Erga - bardzo mi przykro z powodu tej jednej kreski na teście - mimo wszystko ja ciągle wierzę, ze bedzie ok!!!! Trzymam kciuki Fantaisie - jutro trzymam kciuki - koniecznie sie odezwij po wizycie u docenta!! Gviazdko - noż naprawdę niegrzeczna z ciebie dziewczynka - żeby pod koniec ciaży czytac opisy poródów???? Powtarzam po innych laskach - każdy jest inny, każdy ma inny pułap bólu - nasłuchałam sie takich różónych wersji ze hohho - nie stresuj się - u ciebie bedzie plum i po krzyku ( Twoim bo pewnie Elizka będzie od razu głośno oznajmiać, ze jest już na świcie Jak dalej tak bedziesz obić niedobra Ty to po pupie będziem bić!!!!!!! Ant- odnośnie jakiegoś wczorajszego psta - nie mieszkaliśmy u moich teściów tylko rodziców - ale pomimo tego,z ę dobrze z nimi żyjemy nie ma to jak w swoim i samemu. Każdy, nawet najlepszy członek rodziny po pewnym czasie do małżeństwa nie pasuje Anialm - a jak po uSG? podobo jakieś rewelacje miały byc wg Gviazdki?? Melba sie nie odzywa, też jestem ciekawa co u braciszka Tatanko - gdzież Ty? Megi - moja siostra jak rodziła to mały nie chiał wyleżc - w koncu pomimo tego, ze nie chiała cesarki wczesniej zdecydowała się i jak już miała wyznaczony dzien na cesarkę odeszły jej wody i po 1,5 h maluszek był na świcie Urodziła ze strachu przed cesarką )) Balbinko - moze z wiśniami?? tez moze być super, albi z jagodami i kruszonką mniam mniam ech akurat drożdżowego nie umiem piec Nie mam żadnego alkoholu coby dołączyc do pijaństwa na forum A gdzie Bebell? Już dziś u dermatologa? Wiesz, z tymi wysypkami to jest tak, ze nawet dermatolodzy nie wiedza od czego mogą być. Ja miałam na tle nerwowym - sama do tego dosżłam bo każdy mówił co innego. A pojawiała sie u mnie (włałśnie na nogach) w kazdym bardziej stresujacym okresie życia. ostatnio 2 razy z powodu pracy - jak pracę zminiłąm to mi przeszło Ale u dziecka pewnie przyczyną mogą być różne różniaste rzeczy - np barwniki w ubraniach też (zwłaszca ciemne) ufff więcej nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Anialm 09.05.06, 20:21 no no - widze nowinę!!! Fajowo - ciekawe czy sie potwierdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:21 Ściski urodzinowe dla Abie i Zuzy!!!! Wiecie czego wam życze kochane!!!!!!!! z całego serca!!!!! Gviazdko - mam nadzieję że z M to nic poważnego... No i co z tą Melbą????? serca nie ma.... tak nas w niepewności trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 zobaczcie.... 09.05.06, 20:22 img403.imageshack.us/img403/2231/pict00025ql.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:23 Hej Melba - kotki sliczne, ale co powiedział brat Franciszek??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:26 Melba, no pisz tu natychmiast jak po wizycie! A co to kot z dwoma glowami?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:29 Jezu - z dwoma??? musze jeszcze raz dokłądnie obejrzeć....ślepa megiera ze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:33 Łojezza, starsznie niecierpliwe jestescie, a mi dzieci płaczą Wracając od brata Franciszka wstapiłam po ulotki, i niemalże na moich oczach samochód zabił kocicę...kocięta zostały.Mają jakieś 3-4 tygodnie, same nie jedzą, zatem cóz było robić- wzięłam je pod pachę i do lecznicy.Full opcja- świerzbowiec, robaki i koci katar.Mam co robić. W dodatku te małe cholery nie chcą jeść!a mam kocie mleko i pipetkę!A powinny jeść co 3-4 godziny!teraz zasnęły, a wczesniej latały jak frygi i gryzły się, niepomne tego , iż własnie zostały sierotami Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:39 Melbuś - a zatrzymał sie chociaż? Pewnie nie.... olał sprawę bo co tam taki kot, co tam psa przywiązać do drzewa albo wyrzucić w drodze....( moja siostra ma taką znajdę - ktoś go wyrzucił w lesie - podejrzewamy ze dlatego ze mu z mordki śmierdzi ale kochany jest jamniczek i bardzo im wdzięczny za to że go przygarnęli) A z Ciebie to taki Doktor Doolitle Pewnie masz dużo zwierząt w domu?? A co zrobisz z kotkami? zatrzymasz czy rozdasz? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:24 Zmykam dziecko kapać i kolację jeść! Obiecuję że będe codziennie sie meldować a co najmnie co dwa dni buzki na wieczór! jak dopadnę jeszcze komputer to coś skrobnę wieczorem... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Melba 09.05.06, 20:32 No pisz co powiedział!!! Jaki kot z dwoma głowami?? toż to dwa kotki!!! czyżby nasza Melbusia coś sugerowała??????????? Franciszek ci przepowiedział bliźniaki???? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:33 I ja tez jestem i witam całą gromadke pań)) Melba i co????? Cytrusowa- ach! juz cie widze w tych cudownych kragłościach za 3-4 miesiące)) Gwiazdko, widze ze masz takie same jazdy to chyba normalne zaraz przed))) Erga- ja tam nie wierze temu wczorajszemu testowi. Cos mi intuicja co innego mowi. Potwors- pomachaj ode mnie słonecznej Italii a ja nadal chora. Juz mi minęło. Odstawiołam miodzik z czosnkiem, wyszłam na spacerek i wróciło z podwójną siła. Wyrzućcie ze mnie ten katar i wstrętny kaszel!!!! lekcji nie moge prowadzic po ludzku! i dzis sie mierzyłam w pasie i musze wam napisac , ze mam 98. to duzo czy mało? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Melba to jakis znak moze? 09.05.06, 20:36 zostałaś kocia mamą!!! to moze niedługo i ludzką przyjma postać. dwa, czyli bliźniaki))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:37 I dziękiuję za fotki!!! są super!!! zwłaszcza Pawełek z ogóreczkiem ))))) Tycja-nawet nie wiesz jakbym chciała żeby twoja intuicja się sprawdziła... ech - ale life is brutal. Jutro znów usłyszę: proszę się rozebrać ) już mam ciarki na myśl o profesorku przystojniaku.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:44 Erga - o której ta wizyta? daj znać co i jak -p odświadomie kciuki trzymac będę od rana naprawdę taki młody i przystojny? ) ja za gina miałam takiego przystojnego harleyowca, ale potem serce do niego straciłam.....a jeszce potem miał sprawę o łapówkarstwo - ech życie, nie che mi się o tym pisac Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:45 spadam na jakiś czas. Moze się włącze później. Jeśli nie to papatkii do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:45 ja nie chce sie upominac i byc nachalna, ale cos mnie wszystkie foty omijają szerokim lukiem!!!! Jubilatkom samych najlepszosci (zupelnie nie po polku, hihihih). duzo milosci i spelnienia marzen! Dzieki za zyczenia, mam tez nadzieje ze sie uda. a co do blizniakow...chyba wole jednak jedno na poczatek.... balbinka - a czemu dieta wysokobialkowa? tu daja tylko twarozki typu grani, musze sie tym zadowolic niestety.... a wiecie c przeczytalam na Bocianie w temacie co wolno a czego nie po transferze? taką perelką jest to, ze nie wolno pic kawy, bo są badnaia ze szkodzi zagniezdzeniu sie! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:51 Cytrusik, o co chodzi zkawą? jasna doopa, to trzeba przestać pić?(( moja siostra "paskuda" dzwoniła niedawno. Napisała 3 strony. Zobaczymy. Uff! najwazniejsze, ze poszła bałam sie, że zrezygnuje przed. zmykam do łazienki. E wraca po 22. Moze jakieś wióry polecą)) Cytrusik, napisz mi kochana, gdzie poczytać o tej kawie? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Cytruś!!! 09.05.06, 20:55 Przepraszam za króciutkie smsy, ale najpierw miałam wylączony głos w komórce, bo po wizycie nie włączyłąm, a potem, już z kociętami na rekach, jednym palcem pisałam.Tableta poleciała jeszcze przed długim weekendem, ale którego dnia-nie pomnę Trzymam kciuki nadal-za Was.Oby małe Cytrusiki zostały tam , gdzie są, na jakieś 9 miesięcy I wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantekw każdym kątku po dzieciątku Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Melba, 09.05.06, 20:58 dzieki, dzieki - tak myslalam, zes zajeta i stad te krotkie acz tresciwe eski to matkuj kociętom, matkuj. tableta na pewno w koncu dojdzie. a z kawą to taka perelka, na tym Bocianie to czasem naprawde sie trafią panny.... ja tez pisalam, ale wlasnie zostalam zmieszna z blotem, nie wolno mi sie denerwowac, wiec napisalam im co mysle i spadlam z Bociana. nigdy wiecej!!! i wy tez uwazajcie co piszecie - zawsze sie znajdzie jakas wszystkowiedząca zyczliwa krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Melbus 09.05.06, 21:04 Ciesze sie, ze zyjesz - bo juz myslalam, ze Cie zabil wzrokiem albo pradem Dziwny jest prawda? Mam nadzieje, ze wluzowanie szybko zaowocuje slicznymi blizniaczkami Jezeli chodzi o kotki, to zabilabym takiego kutafona... Marudko, Melba podala nr tel - dobrze, ze to zrobila, bo dopiero sobie przypomnialam jak zobaczylam jej posta niestety ostatnio moja pamiec jest kiepska... w niedziele zapomnialam zamknac szyby w samochodzie - stal dwie godziny z zupelnie otwarta szyba, szczesliwie nikt sie nim nie zainteresowal... Cytrus, kciki nadal zacisniete w intencji Twoich zarodeczkow - oby sie zagniezdzily!!! Abie i Zuza - najlepsze zyczonka! oby wszystkie Wasze najskrytsze zyczenia sie spelnily!!!! Gviazko, nawet nie zagladam do opisu Keri... Balbinko, Marudko - nie mam zamiaru wiecej pracowac - jedynie spotkac sie z szefem a potem osoba na moje zastepstwo - mam nadzieje, ze wytrwam w tym postanowieniu! Marudko, Fantaisie, Ant, a przede wszystkim Megi - niestety jutro ani wogole w tym tygodniu nie dam rady pojsc na lody - za to zjadlam dzis duuuuuza porcje lodow krowkowo-smietankowych Algidy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cytrusku 09.05.06, 21:00 Do mnie tez te zdjecia ciagle nie dotarly, ale balbinka chyba wysylala. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Althea 09.05.06, 21:01 no to tak na wszelki wypadek wysłałam tobie też :-0)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: a teraz spią...czy nie za długo...?n/t 09.05.06, 21:08 Czy moge prosic o zdjecia ogrodka Fantaisie? naprawde ladnie prosze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 09.05.06, 21:09 Dziekuje Ergusia! Teraz doszly! Monia, mam takie same bratki, te zolte! Surfinia ma sliczny kolor. Roze ci juz tak kwitna?? U nas narazie wysyp tulipanow. No i dlaczego meczysz kota? Co to za lejce? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 09.05.06, 21:16 dziekuje za fotosy, naromalnie jak z obrazka co niektore Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: 09.05.06, 21:17 i ja nieśmiało prosze o foty ogródka Fantaisie bo nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: 09.05.06, 21:22 o raju - jakieś czary? teraz dostała maila od Fantaisie ale wysłala go o 17.44?? nie qmam o co chodzi - jeszcze przed chwilą go nie było?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: 09.05.06, 21:31 Monia - masz Ty co robić w takim ogrodzie - kawał ziemi.....ale super to wszystko wygląda!!!! Bomba... chlip chlip chlip ja to nawet balkonu nie mam - może jakies skrzynki sobie zafuduję na parapet chociąz? jedyne co mi pozostało to kwiaty doniczkowe w mieszkaniu.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: 09.05.06, 21:31 No i do mnie zdjecia dotarly - wyslane 17:44 Monia, super ogrooood! Bardzo bym taki chciala! Kolorki rzeczywiscie troszke wyblakniete, ale domyslam sie jak wygladaja w oryginale! Pieknie, pieknie, pieknie - a do tego jeszcze ten grill... no i kocur za kazdym razem jak go widze szczeka z wrazenia mi opada - choc przyznaje sie bez bicia wole psy Marudko, czy to przypadkiem nie maz Antusi tak zalotnie na Ciebie patrzy? Wiecie co? Nie mam weny do pracy wcale - powinnam jeszcze popracowac ze dwie godzinki... Ale mi sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: 09.05.06, 21:35 Musze uprosic mezusia zeby pstryknal fotki na naszym balkonie Ja go chyba zajade na smierc. Wlasnie wysprzatal cale mieszkanie, wypiescil podlogi itp, itd... no a teraz jeszcze zmywa Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: 09.05.06, 21:35 heh, Monia musiała jednego maila do nas wysłac o tej 17.44 i gdzieś go zatrzymało po drodze uświadomcie mnie bo nie znam tej czarnuli z pierwszego zdjecia.... kim jest tatajemnicza nieznajoma piękność?? któras forumka?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 09.05.06, 21:20 Chyba musze sie polozyc, po prostu padam na pyszczek. Jutro pojawie sie dopiero po poludniu, bo wybieramy sie do stolycy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:21 No melba w końcu sie odezwałaś)) Twoje alibi jest bardzo mocnę i nie będzie bicia)) Mam nadzieję,że brat Franciszek ci pomoże i juz niedługo w twoim domku zagości córunia!!!Może zareagowałaś tak, poniewaz trochę stresów cię to kosztowało....Po kilku dniach nie będziesz czuła tej dawki....Nie rozumiem co to za winko w kapsułkach.....Mocz , mocz sie w ciepłej wodzie!!! Cytrusiku dieta wysokobiałkowa zapobiega przynajmniej częsciowo hiperstymulacji, podczas której białko normalnie zwiewa z organizmu błyskawicznie...Ty miałas podawane liczne hormony i czasem, ale nie zawsze cos takiego się zdarza.Mam nadzieję,że u ciebie wszystko przebiegnie wzorcowo! Leżałam z panią, która była po invitro i tydzień po transferze miała pierwsze objawy czyli mocne wodobrzusze...Wstrzykiwano jej własnie białko i jadała wielkie ilości sera żółtego, białego, piła mleko, wcinała kaszkę na mleku,ryż...ryby...itd. Kazda kobieta inaczej reaguje na hormonki...Prawdę mówiąc, dzięki temu,że byłam tego świadkiem, uniknęłam poważnych klopotów, gdyż podczas brania tylko clo miałam hiperstymulację i naście pęcherzyków...i wodobrzusze, ale mniej zaawansowane.Ginek mnie pochwalił,za trzeźwość umysłu i zastosowanie diety , bo byloby ze mną krucho.Nie przypuszczał,ze można tak bardzo zareagowac na clo...A ja jednak przeniosłam sie do innego ginka,który ma więcej do czynienia z nieplodnością... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:36 Cytrus co z ta kawą???Ja pijam trzy dziennie...i bardzo mocne...tylko,ze ja mam strasznie niskie ciśnienie... Ej, nie przejmuj sie jakąś panią z forum...pewnie chce dobrze, tylko tak jej moralizatorsko wyszło...Mam podobne zapędy...i z góry przepraszam,jeśli kogoś uraziłam lub za bardzo się wtrącam...Każda z nas ma swój rozum i wszelkie decyzje podejmuje na swoją odpowiedzialność...a naszym zadaniem jest się wpierać, podpowiadać, czasem troszkę po pupie nabić i nogi powyrywać...ale generalnie nie jesteśmy wyrocznią i nie mamy monopolu na rację....Przytulam mocno ..i juz proszę się nie martwić, bo bliźniaki potem będą cię zbyt często po nocach budzić))))(I jak zwykle nie mogłam się oprzeć) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:38 Balbinko, nie przesadzaj - wiesz, ze wszystkie uwielbiamy Twoje wywody na kazdy temat! Bo Ty same madre rady piszesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:43 balbinka, spoko. to, ze sobie czasem cos pomądrzymy,t o normalne. ale zadna z was nie powie mi, ze jestem glupia, bo nie zamrozilam pozostalych ajjek, i zadna z was nie powie, ze wyrzucialam jajeczka jak kulki z nosa!!! zdecydowanie one są chyba juz mocno zwichrowane. i co njawazniejsze to wiedzą lepiej od lekarzy. wszystko. nawet to, ze ja jutro nie bede podgladac pecherzykow czy jak to sie nazywa, i ze nie dostanwe zastrzyku na podtrzymanie. brak slow. co do diety: dziekuje za info, postaram sie zastosowac. mam nadzieje, z ejogurty tez w to wchodzą. i przy okazji to jakie są objawy hiperstymulacji???i czy kazda kobita musi je miec? ja myslalam,z e to w trakcie stymulacji tylko i ze po transferze juz bedzie spokoj.... a co do kawy - ja tez pije duzo, to co wam przytoczylam,t o po prostu kolejna bzdura na temat ciazy. a przeciez mnostwo jest takich rodzynkow, prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:48 Cytrus - maskara to co piszesz.... to mnie zawsze najbardziej rozwala - te wszystko wiedzące osoby. A Chuck Norris i tak wie więcej od nich!!!! (możesz im tak napisać) Nikt nie zagnie Chucka Norrisa w zakresie ciąży. Po prostu nikt!!! Wiesz - pomyślalam sobie, ze takie coś to tylko humorystycznie trzeba brać i nic sobie z tego nie robić Nie warto.... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:50 Jania, no wlasnie juz do tego tak podchodze. tylko na początku sie z lekka zdenerwowalam. dzieki za foty, cudne. a co do moich...musze troche nad nimi posiedziec i zmniejszyc, w koncu ci podesle Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:53 Cytruś -nie bój żaby!! Zostaną zostaną - gdzie im będzie lepiej jak nie u Was???? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Jestem i ja 09.05.06, 22:02 spadywuję dobranoc do jutra karaluchy pod poduchy Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 22:03 i ja spadam. Może mi się uda podczytać Was jutro w pracy ( w co szczerze wątpię....) Papa i kolorowych snów!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem i ja 09.05.06, 22:08 Wiesz..po prostu puchnie brzuch z powodu nagromadzonej wody.Musisz tylko obserwowac swój organizm, ważyć się z trzy razy dziennie.Gdyby sie cos działo, nie ma opcji, bys nie zauważyła...ja "przytyłam "5 kg..i w nic sie nie mieściłam...miałam obrzmiałą twarz...Natomiast ta dziewczyna miała brzuch jak w 5 lub 6 miesiacu ciązy! To nie zdarza się często, ale dobrze wiedzieć,że cos takiego może sie przytrafić, po co ryzykowac swoim życiem i życiem dzidziusia. Naklepiejk będzie jak dopytasz przy jutrzejszej wizycie ...zresztą chyba po to między innymi będa cię obserwowac...no i zawsze jakię tam jajeczka na jajnikach chyba zostają...i róznie sie te paskudy zachowują.Wiesz, jakos dziwnie jestem spokojna o ciebie!!!Sciskam mocno!!! I jeszcze jedno..prosze mnie przyhamowac jesli zacznę przesadać..... Moniczko masz cudowny ogród!!! I ja jestem ciekawa gdzie jest nasz ukochany Pawełek na tych zdjęciach co?????? Mąż ant???Kurka, sadziłam,ze to marudziowy chlop!Nie ma sie tej poamięci wzrokowej, nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 cd.... 09.05.06, 20:40 No to je odkarmię, wyleczę, i poszukam im domów...może namówię J na drugiego kotka...? Wizyta u brata Franciszka-akcja błysk. Prądem mnie nie popiescił, stwierdził,że moje problemy mają źródło w głowie, nerwach....Oczywiscie kazał moczyć tyłek w ciepłej wodzie, dużo pić, dostałam ziółka i syropki, i kropelki.Same wyluzowująceJak chlapnęłam syropu, to aż mi się ciemno zrobiło przed oczami, całkiem jakbym piła żołądkową gorzką bez popitki.Poprawiłam kropelkami, na szczęscie pije się je z wodą, bo tez mocno alkoholowei na deser wino czerwone w kapsułkach.Wyluzowana jestem totalnie)))chyba ograniczę dawki, bo będę chodzić nawalona jak meserszmit , a nie wyluzowanaNo i oczywiscie zaprasza mnie na kolejną wizytę już w ciąży, całkiem jakby z moim ginekologiem rozmawiał Balbinko-przed wizytą sprawdzałąm na tablicy, i brat Fr. nie przyjmuje w soboty, miałam zapytać go osobiście , ale z wrażenia zapomniałam, przepraszam.Zadzwonię jutro i się dowiem. Kto pytał o namiary???podaję tel 226356467 Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: cd.... 09.05.06, 20:50 melba, ti widze ze juz jstes wyluzowana na calego I instyknt macierzynski cwiczysz przy kociakach Karmienie co 3 godziny jak przy niemowlaku. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Abie i Zuza 09.05.06, 20:53 Ja również dołączam się do życzeń - Abie życzę pociachy z Leonarda i jego rodzeństwa, a Zuzie szybkiego zafasolkowania!! Poza tym życzę wam uśmiechu każdego dnia - bo "Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności i daje więcej światła." I szczęścia: "Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera" i miłości bo tam, gdzie jest wielka miłość, zawsze zdarzają się cuda... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 21:15 Wlasnie wyczytalam na stronie pocianiej, do ktorej Erga wkleila link w pierwszym poscie, ze moze jutro, albo pojutsze powinno sie pojawic pierwsze pocianiatko. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 21:22 Hehehe... no jak zwykle, meil od Moni wlasnie dotarl. Opoznienie mial niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 21:45 Anialm, witaj slońce...nie wiem jak to się stało,ze twego pościku nie zuważyłam...wybacz!!! specjalnie nie pisałam,ze dostałam smsa od ciebie...bo mnie strasznie paluszkimswędziały, by zdradzic płec waszego dzieciatka...Jestem dumna,ze wytrzymałam! Już wcześniej pisałam,że 14 niestety odpada...a może za tydzień??? Mam wtedy wolną i sobote i niedzielę??Co wy na to??? Melbuś, widocznie przyjmuje tylko w te dni((Zatem zjawię sie u was w wakacje.Już postanowione i kropka)) Janie...a słyszałas o tej słynnej wrocławskiej klinice dr Polaka? Postanowilismy z męzem,ze jeśli nie zajde do wakcji ...to mimo wszystko chyba przyjedziemy tam na konsultacje....skoro tylu parom juz pomógł....Ja cały czas mam jakies dziwne przeczucie,ze cos u nas przeoczono(( Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 21:52 Bablbinko - słyszałam o doktorze Polaku. Nawet koleżanka u niego była (ale jak do tej pory tylko raz, potem swoje staranka przerwała). Jak była to była zadowolona, wiem, ze skierował ją na wszystkie badania. Bardzo dużo dobrego czytłam o doktorze pająku -ale on to chyba już bardziej od ciaży a nie od zachodzenia w ciąże. Ale mogę jeszcze coś pogrzebać i popytać - mam koleżankę którą bezinteresownie diagnozował mimo, ze nie była jego pacjentką ( miała zagrożoną ciąże bliźniaczą i leżała długo w szpitalu. Nie napisze jak to sie skonczyło...) Balbinko - zapuszczę macki i sprobuję podpytać jeszcze o tego Polaka Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:04 Wieczór dobry) Monia- dzieki za zdjęcia) niźle się działo) kurka, szkoda, że mnie nie było( Jaania- ta ciemnowłosa to Ant) a ten facet w okularach to Antymąż) A my z Tosicą przechodzimy na sterydy i do dłuuugiej listy produktów zakazanych musimy dodac jeszcze pieczywo i w ogóle przejsc na bezglutenową( no, i wywalic materac: Toska ma kokosowy i podobno pojawia się dużo uczuleń na włókna kokosowe, wiec materac idzie precz. Najgorsze jest to, że za cholere nie wiadomo czy to jest alergia pokarmowa czy kontaktowa. Za miesiąc idziemy do kliniki robic testy z krwi... eh... k. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:14 Dziękuję Wam baaaaardzo Dziewczynki za życzenia i za słodką kartkę Moniu. Z urodzinowego seksu niestety nici Ślubny ma mega opryszczkę i oboje mamy zapchane nosy. Podusilibyśmy się Abie, mój astralny bliźniaku, jeżeli tu zajrzysz – wszystkiego naj, naj, dużo szczęścia, miłości oraz szczęśliwego i bezproblemowego rozdwojenia we właściwym czasie. No i niech Leoś zdrowo rośnie Cytruś, trzymam kciuki za maleńkie zarodki, niech się pięknie zagnieżdżają, dzielą, a potem ślicznie w dzidziusie rozwijają i na świat przychodzą Melba, luzuj z umiarem Anialm, dobrze że jesteś , my tu z Balbinka kombinujemy kiedy się możemy wszystkie spotkać, a Ty tak cichutko siedzisz. To super, że chłopczyk się szykuję Balbinko, 20 i 21 odpada – moi rodzice przyjeżdżają, a oni zjawiają się u nas na kilka tylko raz do roku, mają trochę daleko. Każde odwiedziny są planowane z dłuugim wyprzedzeniem. Biorę od czwartku 18 urlop i szykuję wszystko na ich przyjazd. Mam do Ciebie prośbę, pisałaś, że leczysz się tutaj w Poznania u kogoś mądrego od niepłodności, czy możesz mi na prv napisać nazwisko, mój też się podobno w tym się specjalizuje, może to ten sam? Fantaisie, dzięki za zdjęcia, ogród cudny Jak widzę takie zdjęcia, to się utwierdzam w przekonaniu, że chcę mieć własny dom z ogródkiem. Może kiedyś... Na razie uprawiam swój „balkonik”, to znaczy doniczkę na balustradce za oknem balkonowym, za którym nie ma ani centymetra balnonika, w której hoduję surfinie i jeszcze dwie kobee na dole, co by mi tę balustradkę obrosły I więcej nie pamiętam Cóż, latka lecę, 28 roczek stuknął. No i oczywiście trzymam kciuki za jutrzejsze wizyty u macherów od naszych macic i jajników Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:32 Zuzek, jutro ci odpisze dobra?? A co do spotkanka...to przecież jeszcze sie zobaczy...Umówiłabym sie z wami na tego 14 ale nie wiem jak będe sie czuła po tym maratonie pracowo, szkoleniowo imieninowym....no i @@@ ma sie tego dnia pojawić...A 23 bedę na pewno , poniewaz mam o 18 wizytę u ginka...tylko,że z tym moze byc róznie czasem robi się zastój...i gotowam nie zdążyc na spotkanko..nie wiem..., może wy macie jakiś pomysł.... I uciekam na godzinke do tych nieszczęsnych prac...a powinnam juz sie kłaśc do łóżeczka... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:49 Balbino, na pewno nam się uda spotkaćMusi to być termin, w którym będziesz miała "wolną głowę". Co do 23, chętnie, ale ja jestem wolna dopiero po 18, bo mam zajęcia na aplikacji. A teraz spać Dobranoc wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:51 Balbinko, wybacz, "k" mi zjadło... Powinnam iść spać Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:04 Cytruś - zostaną - czuję to!!!! Łomatko - ten w okularach to Antymąż??? a ja byłam pewna że fantazyjny Pawełek... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:17 Bebell...wiesz mam taki przebłysk...Tosica ostatno dużo w piaskownicy siedzi..tak??? Jest jeszcze cos takiego jak uczulenie na zimno....moja mama ma i kumpela...ale wylewa im sie to dopiero po przyjściu do ciepłego domku.Kumpela nie mogła w ogóle rąk do zimej wody wkładac.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:21 Balbinko- Tosia ma to uczulenie od grudnia. To nie jest świeza sprawa więc piaskownica odpada... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 16:29 lo matko ile wy nastukalyscie dzisiaj! Ponad 100 postow do mam przeczytania! Bebell, test na gluten zrobcie koniecznie, nie ma sie co bez potrzeby meczyc. Gluten jest niemal we wszystkim. Podobno nawet owoce sa smarowane czystym glutenem zeby ladnie wygladaly. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 16:58 Norma, jak ja sie pojawilam to reszta zamilkla. Nie bedz sie tu rozpisywac, bo ciezko sie pisze trzymajac jednoczesnie kciuki. Kocurku, Fantaisei, Erga i wszystkie inne w potrzebie - trzymam caly czas i nie puszczam! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:14 Kochane!!! Nie dam rady teraz nadrobić tej setki postów, wybaczcie, ale na serio padam, brzuchol twardy, stopy maksymalnie opuchnięte, mężul każe mi się już położyć! To idę... Życzę wszystkim pogodnej nocki! Poczytam Was jutro! M. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:15 Cytrusiu!!!! Ja tez modle sie, o te dwa maleńkie Dzieciaczki Balbinko, a Majster poszedl w dlugą i tyle go widziano. @ po dlugich podchodach rozhulala sie na calego... a co z Melbusią????? Oj chyba fryzurka podzialala na ojczulka i randka zaliczona do udanych... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:16 Kurde, nie doczytalam do konca.... To wracam do lektury.. zlitujcie sie, bo szybciej piszecie, niz ja czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:21 Dziewczynki i mnie też fotki Moniki ogródka ominęły troszkę was jeszcze poczytam i uciekam nyny, mąz dzisiaj ma nockę niestety erguś no ja w zasadzie testom nie wierzę, więc dalej czekam na wieści po wizycie Tatanko gratuluję @ (mimo że to dziwnie brzmi) kiedy więc mozecie się znowu starać? U mnie 5 cykl starań trwa... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:23 Przed chwila powialo u mnie grozą...kurka mam te nieszczęsne sprawdziany w plecy((Leniuch ze mnie i gaduła...prosze mnie wyrzucić!!! Pocieszam sie tylko,ze plotki wzmacniaja nasze szare komórki.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:27 Balbinko, prosze badz laskawa oceniajac sprawdziany... Ja jeszcze chwilke sie pomiotam a potem pewnie padne, wiec wstepne mowie papapa. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:29 Feromonku!!! Jak dobrze pojdzie, to juz za dwa cykle bedziemy dzialac, czyli wypada w polowie lipca. Uciekam z kompa, a pozien napisze jakich ciekawych rzeczy dzisiaj sie przypadkowo na temat swojego przypadku i wyników dowiedzialam. Chyba jest ze mna lepiej, niz sie wydawalo Kurcze P. mnie przegania, dobrze, ze zdazylam doczytac. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:33 Kochane przyznaję, że nie mam siły Was dziś docztać, w dodatku gazeta wolno chodzi. Jutro obiecuję wszytko nadrobić, a teraz buźka w czółko i dobranoc wszytkim Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:42 Ja też zmykam dziewuszki Tatanko bardzo sie cieszę że tak szybko możecie znowu działać - -pozdr i ściskam mocno. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:08 No tak - ja siadłam przed kompem a wszystkie pouciekały.. no nic, ja pewnie tez się położe. troszkę zaczynam sie denerwować wizytą.. A jeszcze raniutko jedziemy wybierać barakowóz.. ech -dzień pełen wrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:11 Ja juz tez zmykam, ale Ci Erguniu na dobranoc powiem, zebys sie wizyta nie denerwowala, i ze na pewno bedzie ok, a ja bede trzymac kciuki! Dobranoc dobra duszyczko! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:43 No tak, wszystkie poszły spać, a ja dopiero wróciłam z pracki.... Kochane, żeby nie było! sprawdziłam, i widzę, że do Enterka nie wysłałam-przepraszam!!!! i się tłumaczę, wysyłałam po 10szt, i w jednej turze zatrzymałam się za Ergą i nie powtórzyłam literki "E"!!! ale dokładnie do wszystkich poszło, jeśli nie doszły to widocznie cosik po drodze nawaliło.... ale widzę, że sobie sprawnie poradziłyście ale namąciłam Balbinko, zabij mnie! gdzie Ty masz te truskawki????????? Róza, która kwitnie to piękny prezent od Antusi z mężem Prezent od Marudzi też uwieczniony i się na pewno pojawi Będzie jeszcze więcej zdjęć ogródka, ponieważ przybyło od soboty. Erguś, trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i domek na kółkach... Melba, ale przetrzymałaś nas, jestem bardzo ciekawa nowej Melby nawalonej z nowym kolorkiem na głowie Biedne kociaczki, aż mi łezki poleciały Balbinko, ale Cię naszło z tym ciastem u mnie śliwki sąPPP Kocurku, jak to Cię nie będzie????? przez Ciebie trzeba będzie zrobić powtórkę!!!!! Bebelku, ki cholera z tą alergią? nic mi nie przychodzi do głowy...mogę dać Ci namiar na "znachorkę" która z gigant alergii wyleczyła Pawła chrześnicę! i to naprawdę!!! a mała ma 4 latka i też jej groziły sterydy, ale w efekcie końcowym nic nie bierze. Chodzi tam do niej dziki tłum, leczy ziółkami! Anialm, ale wieść!!!!!!!! Super!!!!!!!!!!!!!!!! Nulka będzie miała braciszka)))) trzymaj się, i nie przemęczaj, tylko od czasu do czasu dawaj sygnały co u Ciebie! Althea to miałaś dzisiaj dzionek pełen atrakcji jak Ci dobrze, że już mówisz o pakowanku)) ale ja już za trzy tygodnie! W sobotę szykuje mi się big kinder grill))))))) chyba mi rozniosą podwórko!!! cała banda. Porobię zdjęcia przed i po Jutro wizyta, mam już przygotowane wszystkie moje badanka i zobaczymy, troszkę się boję, ale robię bardzo dzielną minkę Tatanko, no napisz nam czego się dowiedziałaś, a nie zahaczyłaś temat i cisza!!!! Chyba pójdę sobie spać, skoro cisza już nastała.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:45 zmykam...spać mi się chce strasznie, a kociaki-chłopaki prawie nie ruszyły jedzenia...kicają po tapczanie jak zające i nie wygladają na umierające z głodu.Czy one asymilują energię z powietrza...? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 07:26 Ja już na nóżkach i zaraz jedziemy. Anialm - nosz wyleciało mi z głowy!! gratuluję małego facecika!!!! Nulka pewnie też szczęśliwa że to braciszek i uciekam papa Aha któraś pytała - wizytę mam o 18-tej Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Dzień dobry:) 10.05.06, 08:20 Ależ mi się dobrze spało, czuje się jak nowonarodzona no i już jestem z postami na bieżąco)) Melbuś, to teraz pozostaje czekać na wyniki wizyty u brata Franciszka, niech sie pojawią jak najszybciej!!! A co do kociaków to masz złote serce i myślę że im twoja troska i dobre serce zastępuje narazie nawet najlepsze mleko Erguś powodzenia w wyborze domku na kókach, no i trzymam kciuki za wiyztę, będzie dobrze, wierzę w Twojego profesorka!!! Za Fantasie też kciuki zaciśnięte!!! Tatanko strasznie enigmatyczny był Twój post, napisz coś więcej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 08:28 Anialm, gratuluję małego mężczyzny pod sercem ) i tak sobie myślę, że nawet jak pan doktor sie pomylił i jest to dziewczynka to i tak oszalejecie na jej punckcie razem z męzem i Nulką Przesyłam tez spóźnione ale płynące z serca życzenia urodzinowe dla Abie i Zuzy!!! Uśmiechu, optymizmu i licznej rodzinki Wam życzę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 08:52 No własnie-wczoraj, zaaferowana kotami, zapomniałam pogratulować synkaTak, ja wiem ,że to tylko 80% pewności, ale w tą stronę pomyłki zdarzają się rzadko))) Koty brykają jak wsciekłe, zjadły po kropelce mleka, nawet dały spać w nocy) A jeden z nich , biały (mam nadzieję,że u nas zostanie..)poleciał pod drzwi łazienki i straaasznie płakał.Otworzyłam mu, a on dumnym krokiem udał się w stronę kuwety, zmierzył wzrokiem jej wysokość(brzeg tak mniej więcej na wysokosci jego uszu..), i nasikał tuż obok) ten drugi leje bez krępacji gdzie bądź, za to trochę lepiej je, i jest ciut większy... Młody Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 a to biały z Filemonem-Czajnikiem, ma 8 miesięcy 10.05.06, 08:58 img78.imageshack.us/img78/6688/pict00419zq.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:11 cześć, ależ masz wesoło z tymi kotami!! Ja mam już drugiego kociego stworka, ale żadnego nie miałam od małego. Gapa ze mnie- więc dołączam się dzisiaj do życzeń dla wczorajszych solenizantek!! Monika-dzięki za zdjątka-ależ była impra!! Kwiaty masz przepiękne!!! Niestety na lodach się nie zjawię- mam wizytę u lekarza o 17.15, właśnie odebrałam wyniki, morfologia znów mi poleciała w dół, mam nadzieję, że przynajmniej ta glukoza jest ok i nie trzeba będzie powtarzać. Zdjęcia wyprawkowe będą, jak zostanie uprana, na razie leży sobie grzecznie w szafie... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:17 od 8.30 was czytam, boshe.... za co oni mi placa??? )) Abie i Zuza spoznione ale najserdeczniejsze zyczonka, Abie coby Leos pieknie rosl a Zuzi zeby fasolka sie szybciutko pojawila ) Anialm gratuluje malego mezczyzny!!! dobrze ze sie odezwalas!! Melduj sie, melduj... Bebelek biedna Tosica! usciskaj ja ode mnie! mam nadzieje ze szybko znajdziecie powod tej wstretnej alergi. Erga kciuki za domek i wizyte trzymam!!!! i czekam na sprawozdanie Lece ogladanac zzdjecia Moniczki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:18 no i skleroza!! Melba ma te kociaki to znak!! mowie ci!! wizyta przyniesie efekty szybciej niz myslisz!! a kotki cudne!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Dzień dobry:) 10.05.06, 09:24 Melbuniu, jak Ci zazdroszcze takich kociaczkow!!! Cudo! My takie mielismy 3 lata temu uratowane z dzialki, teraz sa u moich rodzicow. jeden jest grubasem niesamowitym, a drugi to pioreczko Anialm, gratuluje malego facecika! ja dzis cierpie z powodu niechcianej @. ogarnal mnie smutek. kisy Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzień (nie taki) dobry.. 10.05.06, 09:54 Potwors, właśnie doczytałam i strasznie mi przykro... (( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzień (nie taki) dobry.. 10.05.06, 10:01 ech... gviazdko, italianistyki nie studiowalam. wloskiego uczylam sie w szkole i na kursach. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień (nie taki) dobry.. 10.05.06, 10:07 Potwors, przykro mi z powodu Twojej @... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:27 Hortiko mam nadzieję, że glukoza ok a morfologia się poprawi gdy pojawią się truskawki i inne dobrodziejstaw wiosenno-letnie)) Melbo, w tym białym, kociaku można się zakochać od pierwszego wejrzenia)) no i ta jego akcja z kuwetką)) ma niennaganne maniery Marudko myślę, że takie poranne podczytywanie forum w pracy pozwala na pozytywne nastawienie się do dnia pracy a co za tym idzie wydajniejszą pracę)) taka teoria jest bardzo użyteczna Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:36 megi.1 napisała: > Marudko myślę, że takie poranne podczytywanie forum w pracy pozwala na > pozytywne nastawienie się do dnia pracy a co za tym idzie wydajniejszą > pracę)) taka teoria jest bardzo użyteczna Megi i tego bede sie trzymac!!!! ) Horticzko mam nadzieje ze z twoimi badankami nie jest jednak tak zle i zobaczymy cie dzis na lodach. sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:33 Uff, nadrobiłam wszystko! Tylko jedno popołudnie i wieczór nieobecności, a zaległości miałam, że hoho!!! Megi, widzę nadal ubrzuchowiona,a poza tym wyspana! :o) Masz grzecznego syna, jeśli daje się się wyspać! Melbuś, kociaczki słodkie!!! I cieszę się, że u braciszka było OK; po wizycie nasuwa mi się jeden wniosek, za mało pijesz, hihi, powinnaś się umówić na jakąś libację np. z Fantaisie i się odprężyć! DD Fantaisie, ślicznie dziękuję za zdjęcia! Imprezka widać bardzo udana, a fotki ogródkowe mówią same za siebie - odwaliłaś kawał dobrej roboty!!! Balbinko, włoski przystrzyżone, a kiedy farbowanko?! I na jaki kolorek?! Też już myślę o fryzjerze, trzebaby balayage poprawić... Althea, Ty to chyba wiecznie gości masz! )) Jak opalenizna, utrzymuje się?! Feromonko, w siatę to tak relaksacyjnie pogrywasz, czy może trenujesz?! Aaa, i życzę powodzenia w tym cyklu... Aniulm, fajnie, że się pojawiłaś, bo laski pewnie z niecierpliwością czekały na Twoje wieści z USG! Ciekawe czy to naprawdę mały mężczyzna?!?! Jaaniu, ależ Ci zazdroszczę wyprowadzki od rodziców! My właśnie tak mieszkamy i to już czwarty rok, buuu, choć początkowo miały być maksymalnie dwa... Właściwie ma to swoje plusy (możemy sporo zaoszczędzić na mieszkaniu i jedzeniu), ale od pewnego czasu psycha mi siada i mam dość! Tycjo, a u lekarza byłaś?! Takie powracające infekcje to na serio nic dobrego! Obyś szybko wróciła do zdrówka!!! Erguś i jak z barakowozem, wybrany??? Trzymam też kciuki za wizytę, choć o tej porze to mogę na foteliku leżeć u swojego doktorka! Enterku, nocne "wóry" jak najbardziej Ci się należały po stresującym dniu z siostrzyczką - księżniczką! Kocurku, masz rację, nie ma sensu czytać/słuchać opowieści dziwnej treści dot. porodu! Najważniejsze jest nasze pozytywne nastawienie i ja takie mam !!! Cytruś, miłego podglądania, a tą kawę może faktycznie sobie odpuść na jakiś czas! I pisz co i jak po powrocie!!! Bebell, mam nadzieję, że sprawa uczuleń Tosi wreszcie się wyjaśni, może testy coś wykażą! Tatanko, chyba dobrze, że @ się rozhulała na całego, prawda?! Pomyśl, tylko 2 miesiące i do roboty! Hortika, Kateb, Nika, proszę się zameldować!!! A u mnie, nas... Wszystko spoko, tylko cierpię na "zanik kostek", mam takie obrzęki, że do butów nie wchodzę i wyglądam śmiesznie! Mój M. w nienajlepszym nastroju (jak to facet na chorobowym), jako, że przed tym badaniem w szpitalu dziś ma dzień głodówki (woda + jakieś świństwo oczyszczające), a już wczoraj mógł jeść tylko suchy ryż i jeszcze kilka produktów! Ja, tak jak Ergusia mam dziś wizytę i liczę, że wszystko jest w porządku! Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:40 Hortiko przepraszam za ponaglanie, pojawiłaś się, gdy tworzyłam swój post! Marudko, a czym Ty się przejmujesz, ja tam się cieszę, że od rana zaglądasz! Potwors, mogę zadać ciekawskie pytanie?! Włoskiego nauczyłaś się będą już tam czy może skończyłaś italianistykę bądź podobny kierunek?! Nie musisz odp.!!! Jeszcze Wam nie napisałam co było na szkole rodzenia... Położna opisała nam zjawisko "baby blues" dotyczące większości kobiet po porodzie, a także depresję poporodową... Rozmawialiśmy też o bólu porodowym na poszczególnych etapach porodu oraz o karmieniu sztucznym (jak się przygotowuje oraz podaje mieszanki) W przyszłym tygodniu mamy ostatnie zajęcia! (( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 10:29 Witam Was Słonecznie Te ciężko pracujące i te obijające się jak ja Na początku przypominam, ze pamiętam i kciuki za Fantaisie, Ergusie i Gviazdke trzymam Chyba o nikim nie zapomnialam... Nie udalo mi sie wczoraj wrócic do kompa, bo P. siedzial do 2, a ja juz dawno spalam. Juz nadrabiam to co wczoraj mialam opisac. Umówilam sie wczoraj w moim szpitalu z kumpelą, która byla tam na badaniach u swojego lekarza. Przypadkowo spotkalam dziewczyny z labolatorium i okazalo sie, ze mają moje wszystkie wyniki z histo-pato przy sobie. Dlugo nie myslac wzielam je i zaczelam sama czytac. Pierwszyw wynik znalam, ale o drugim wiedzialam tylko, ze byl ok. Doczytalam sie, ze za drugim razem usunięto tylko łozysko, które samo sie poronilo. Mój lekarz robiąc mi pierwszy zabieg oszczedzal doczesną i niechcacy cos zostawil. Dobrze sie stalo, bo dziekli temu samo sie oczyscilo i mozemy starac sie juz szybciej. NIe mam do niego żalu, bo chcial dobrze. Gadalam z nim wczoraj i zaprasza na wizyte 22 maja Moze powie cos ciekawego... Ide zjesc sniadanko... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 10:47 Mam pytanie do Gviazdki i Megi (a może jeszcze ktoś inny będzie znał odpowiedź) -większość łóżeczek ma wymiar 120x60 -czy to są wymiary "wnętrza"- czyli materacyka, czy łożeczka "w zewnętrznych krawędziach"??? Miejsca mam na styk więc dla mnie te kilka cm to ważna sprawa. Możecie zmierzyć??? Bo w dwóch sklepach mi mówili coś innego, a akurat nie było miarki. I drugie pytanie-czy do wózka się kupuje jakiś materacyk -bo te, które oglądałam są raczej twarde na dnie. Cytruś- głupie te baby z forum, które wyjechały z takimi tekstami-szok!!! Nic się kochana nie przejmuj i kiedy idziesz na podglądanie zarodków? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Marudka 10.05.06, 10:48 bardzo Cię proszę nie kuś tymi lodami... nie mogę, muszę po lekarzu pisać operat, bo wylecę z praktyki.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marudka 10.05.06, 10:53 Oj Hortika ja tez musze pisac, bo musze zdac jeszcze przed egzaminem, ale ja to i tak moge pisac dopiero jak Małą pojdzie spac... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortika 10.05.06, 10:55 Cokolwiek jest ten operat!!! zdazysz laska, zdazysz jeszcze napisac!! a na lody masz sie stawic!!! beda pyszne .....)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 10:56 Hortiko, nasze łóżeczko ma wenętrzne wymiary 120x60, właśnie sprawdziłam z miarką. W sumie to chyba wszystkie tak mają, bo wymiary materacyka to 120x60 więc gdyby były to wymiary zewnętrzne łóżeczka to by się po prostu nie mieścił. Ja czekam na ten nasz wózek i zdecyduję jak już sobie pooglądam dokładnie, choć w sumie dla kręgosłupa dziecka lepiej gdy ma dośc twardo, więc nie wiem czy bedę kupowała dodatkowy materacyk. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:06 Witam Melduje sie posłusznie )) Wczoraj mialam dosc pracowity dzien i wczesnym wieczorkiem zasnelam, nie zdazylam nawet zajrzec na forum. na poczatek spoźnione zyczenia dla Zuzy i Abie!!! Wszystkiego najlepszego!!! Megi nadal 2w1. Ciekawe czy Miki posłucha doktora? Cytrus trzymam kciuki nadal zeby wszystko skonczylo sie szczesliwie. Melba mam nadzieje ze wizyta u brata Franciszka przyniesie szybkie rezultaty. Przepraszam ale wiecej nie pamietam, cos dzisiaj strasznie zaspana jestem. Chyba zaraz sie poloze i zdrzemne godzinke. Czy moge prosic o przesłanie zdjec ogrodka Fantaisie? Pozdrawiam i milego dnia wszystkim zycze Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:12 Nikuś - przesle Ci zdjecia Fantazyjnego ogródeczka mając nadzieje, ze właścicielka tego cudeńka nie bedzie miala mi tego za zle Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:22 witam sie z wami. jestem juz po wizycie, usg w porządku, jajka są dobre, w poniedzialek następne. dostalam tez zastrzyk, w poniedzialek dostane kolejny i na tym koniec zastrzykow. a lykania i wkladania tabletek niestety nie ale czego sie nie robi dla młodzieży mniejszej Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:25 Cytruś, to świetnie!!! I tak ma pozostać) całuski dla Twoich jajeczek no i dla Ciebie też! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:26 ona juz jest taka silna jak lezy na brzuszku img147.imageshack.us/my.php?image=18mu2.jpg jest bardzo wesolym dzieckiem duzo sie smieje i ladnie juz gaworzy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:28 Cytrus sciskam ciebei i twoje piekne dwa maluszki!!!!! lykaj, lykaj jak trzeba )) Lalisu Amelka jest cudna!!! sciski dla mamy. moze faktycznie warto zmienic lekarza?? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:28 Czesc Laski Cytrusku, mam nadzieje, ze jajeczka dotra we wlasciwe miejsce i juz niedlugo odsapniesz jako szczesliwa nosicielka blizniakow! Fantaisie, niestety nie dam rady na lody - szkoda, bo to pewnie ostatnia szansa zobaczyc Megi 2 w 1. W przyszlym tyg przyjezdza moja siostra - jak wspominalam bedzie mieszkala u nas, w dodatku nie widzialam ja ponad 4 lata. Wiec przygotowania trwaja pelna para! Potwors, przykro mi z powodu @... przytulam. Ja dzis ostatni dzien w pracy - powinnam wymiatac wszystko do ostatniej chwili - a mi sie nic nie chce.. . wizyta u ginki o 16 - uprasza sie o trzymanie kciukow. Podobnie jak u Horitki, morfologia chyba jakas dziwna - ale jeszcze sie nie przejmuje, bo normy dla kobiet w ciazy sa inne... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:30 Lalisiu, mam nadzieje, ze mama szybko poczuje sie lepiej! Alez ten czas leci - silna dziewczynka z tej Twojej corenki! A dopiero jak sie martwilas o porod posladkowy... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:33 Lalisiu, ale córa śliczna!!!!!!! Gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:32 Kocurku, nawet na chwilkę sie nie uda???? przecież nie musisz długo siedzieć, a chwila oddechu na pewno Ci się przyda O 16 trzymam kciuki, a Ty za mnie o 16:30 Mam nadzieję, że dzisiaj u nas wszystkich co mają wizyty będzie bardzo dobrze!!! Potwors, ściskam z powodu @, ale ja sobie zawsze powtarzałam, @ to kolejna szansa Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:10 horitko to sa wymiary wewnetrzne. Ja nie mam zadnego nmateacyka do wozka mam wozek golgolowy tam jest taki malutki materacyk idziemy dzisiaj do lekarza z amelka bo skonczyl sie syropek odczulajacy przy okazji zobaczy jej skore i zwarzy jja jestem ciekawa ile wazy napewno ponad 5 kg z mama nie ma zadnej poprawy noga dalej usztywniona znowu sciagneli jej dosc duzo plynu i dzisiejszej nocy miala ponad 38 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:17 Jejku, ale duża kobietka z tej Twojej Amelki!!! Jak tam jej uczulenie? Piszesz, ze syropek sie skonczyl, ale czy jest choc troszke lepiej??? Przykro mi, ze z Mamusią nie jest dobrze. Może powinniście skonsultować tą nogę u innego lekarza i zrobic USG kolana???? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:21 uczulenie lepsze juz nie jest czerwona tylko ma sucha skore mama chodzi do najlepszego lekarza w tychach zalatwionego przez naszego znajomego lekarza wiec tez jest inaczej traktowana. jesli za tyg nie bedzie poprawy to ma dostac jakies zastrzyki a jutro ma zrobic badania krwi przeruzne nawet na dne moczanowa Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:14 Hortiko, Megi ma rację, wymiar łóżeczka dotyczy jego wnętrza i odpowiada wielkości materacyka, wymiar całkowity zależy od grubości ścianek bocznych, więc trzeba sobie kilka cm dodać!!! Do wózka nie zamierzam nic kupować, choć szczerze mówiąc nie przyglądałam się jeszcze dokładnie wnętrzu, które czeka na pranie w wykonaniu mojego M.! Myślę, że Elizce podłożę w wózeczku jakiś kocyk lub rozłożony rożek (latem), ale na pewno nic zbyt miękkiego (żadnych poduszeczek itp.!!!) Aaa i nie daj się prosić, idź na te lody z laskami!!! I "liźnij" za nasze zdrówko! DD Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jaania!!!!! 10.05.06, 10:53 A co my gorsze nie bedziemy!!! Kiedy na te lody do galerii???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 10.05.06, 11:21 Jak zwykle jestem w pędzie... Hortika nie gadaj głupot i masz sie stawić na lodach, może to już Twoja ostatnia szansa oglądania Megi 2w1))) A tak w ogóle to o której???? Melbuś, kociak jest boooooooski Buziaki w ten piękny słoneczny dzionek Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:45 Jakaś Laska do mnie przyleciała z Rzymu))))))) super zdjęcia)))))))) i Ty super wyglądasz))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:50 ee tam od razu super) wybralam najladniejsze zdjecia dzieki za komplement. a na zadjeciu pod fontanna widac moje ciazowe spodnie i wdac jak w biodrach sa ZA DUZE!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:51 Ha ha ha jeszcze niedługo i będę za małePPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:53 tez tak sobie mysle ze juz niedlugo beda za male DD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:54 I będziesz kupować coraz większe i większe, aż na koniec kupimy Ci namiotDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:56 taki 4 osobowy, jak byly kiedys z 2 oddzielnymi sypialniami ...)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:57 Dokładnie!!!! i chyba tam była jeszcze część kuchenna))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 12:01 Ups, 12 spadam.... papappa zajrzę później Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 12:04 Fantaisie, naprawde nie dam rady ale na wszelki wypadek potem podczytam o ktorej sie spotykacie - moze sytuacja sie zmieni, ale poki co watpie... Oczywiscie kciuki trzymam za wszystkie dzisiejszy wizyty!!! A teraz musze konczyc ta robote... bo zabrac sie nie moge Marudko, zdjecia obejrze potem - domyslam sie, ze sa boskie a spodnie niedlugo beda za male Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 12:43 Marudko, zdjęcia super! Ja tez tak chce A o spodenki sie nie martw. Tak jak napisala Fantaisie, juz niedlugo namiot Ci zafundujemy Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:08 Ale numer właśnie dowiedzialam się, ze mój osobisty szwagier czytaj brat P. zaręczył się z moją najbliższa kuzynką... Wiedzialam, ze są ze soba, ale mieszkają oboje we Wrocku i jakos nie mamy ich na oku. Ale sie narobilo hihihi... W sobotę jest wielka impreza grillowa w Jeleniej Górze i ma być cala rodzina z mojej i Piotra strony jakieś 40 osób. Oj rodzinka zamiast sie powiekszać, to zamyka krąg. Ale jaja, nie moge dojść do siebie... hihihihih Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:31 Człowiek strzeli sobie tylko małą drzemkę i już musi nadrabiać!!! (Mój M. postanowił przespać głodówkę, chyba, żeby nie czuć obiadku, hihi) Lalisiu, Amelka śliczna i rzeczywiście wygląda na małą siłaczkę!!! Mam nadzieję, że u mamy wkrótce się polepszy! Marudka, na zdjęcia zaraz looknę (jeśli dostałam!), a co do spodni ciążowych, to do dziś pamiętam jak pojechałam do Moniki (Bomby) na początku grudnia w swoich pierwszych ciążowych (sporo za dużych dodam) ciuszkach, a teraz są już na styk... Poczekaj, Twoje gatki też się niedługo zmniejszą jakoś! No tak, sleroza nie boli... W każdym bądź razie stoliczanki, stawcie się licznie na tych lodach (Ty też Kocurku) i pomyślcie o takich jednych co im ślinka będzie w owym czasie ciekła (niektórym nawet na fotelach ginekologicznych) Trzymam kciukaski za wszystkie wizyty między 16 a 18! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:37 Koniec lekcji w domu, teraz do uczennicy a potem do docenta... Czy ktoś mi uchyli rąbka tajemnicy o której się spotykamy? i czy Marudka będzie wcześniej na kawce? no i gdzie? na dole, na górze???? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:46 Oj, Fantaisie, ja Ci nie pomogę w kwerstii godziny lodowego spotkania czy też kawki z Marudką, może wyślij jej esa?! Miłej wizyty życzę!!! Marudka, dziękuję za fotki, są prześliczne i wreszcie "poznałam" Marudnegomęża! Idę się przygotowywać (w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu) do wizyty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:48 No ulitujcie się...niedługo wychodzę, a tu taka cisza.... Gviazdeczko, szykuj się, ja też idę to robić! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:48 Gviazdeczko powinnas miec zdjecia - napewno do ciebie wyslalam ) Moniczko moj M ma byc w okolicach arkadi o 19.30 wiec ja go zmusze zeby mnie na 19.00 dowiozl, wczesniej nie dam rady ...( (zrobie wszystko zeby tej kawy nie pic, nie??) wczoraj bylo ze spotykamy sie o 19.00 mam nadzieje ze sie nic nie zmienilo. i pewnie tak jak ostatni na gorze, nie?? Hortika twoja obecnosc jest OBOWIAZKOWA!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:49 Chyba się zastrzelę i co ja będę robić do 19????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:50 Monika to zapraszam do mnie, na herbatke ...) ale pewnie ci zupelnie nie podrodze (( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:51 Tia, z Al.Wyzwolnia to po prostu obokPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:52 no wlasnie tak mi sie wydawalo ((( to doopa ( a o ktorej mozesz byc juz w arkadi?? bo moze sie dla ciebie poswiece i autobusem podjade, co?? (ale nic nie obiecuje D) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:55 Kotek, spokojnie! jeśli będę wcześniej to pójdę zrobić zakupy, albo na kawusię)) ja tak sobie liczę, 16:30 wizyta, na bank będzie opóźnienie wyjdę po 17, czyli na 18 już grasuję w Arkadii. Autobusem nie jedź, okropnie w nich śmierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:57 No to sie zepniemy i bedziemy tez około 18.00, ))) My wczoraj byłysmy na zakupach i powiem wam ze dwie baby w domu to katastrofa finansowa))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:00 Antuś, to wszystko dopiero przed Wami ja Ci to mówię z własnego doświadczenia... i nie spinajcie się zbytnio, ja będę na Was spokojnie czekać... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:54 Monia moze nam tzn mnie i Ameli uda się dotrzec troszke wczesniej, postaram się naprawdę, Marudka alez ja Ciebie tez moge zabrac z osiedla nie musisz wcale jechac z M, to co podjechac po Cię? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:56 wiesz co Antus gdybys faktycznie wyrobila sie wczesniej niz na 19.00 to bardzo chetnie skorzystam z podwozki. a gdyby nie to i tak M jedzie w tamtym kierunku i tak ... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:56 Kochane jesteście Idę się myć. Jesli dotrzecie wcześniej to puści mi sygnał i do Was przybędę... a co z Bebelkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:58 Moniczko zgodnie z rozkazem nie bede jechac autobusem ... skoro smierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:59 Marudka to podjade tak ok 17.30 i dam sygnał OK ? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:01 łomatko tak wczesnie!!!?? ) dobra czekam na sygnal .... dziekuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:58 Marudko, no to ja sobie Twoich spodni nie obejrze ani innych zdjec z Rzymu, bo pusta skrzynka - czy moge prosic? Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:00 Kocurek juz do ciebie ida. okazuje sie ze cie nie mam na liscie kontaktow, ale juz to poprawiam!!! sorki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:02 Koniec, nie ma już mnie!!!!!!!! do zobaczonka!!!! czy Megi wie o której się spotykamy? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:03 No właśnie czytam Fantaisie i staram się zorientować, to o której? 18.00? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:05 Marudko śliczne zdjęcia)) dziękuję)) muisła Wam tam być cudownie)) a co do spodni ciążowych to gdyby nie zapowiedz lekarza, że to już blisko, to chyba bym się poważnie nad zakupem tego namiotu zastanowiła)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:09 Megi ty nie przesadzaj, dobrze!!!!!!!!??? slicznie wygladasz i do namiotu ci bardzo daleko!!! a skoro my z Antusie i Amela przyjezdzamy wczesniej to moze faktycznie na 18.00?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:14 No i Fantaisie juz bedzie grasowac o tej godzinie )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:18 Ni wypowiedziały się chyba jeszcze ale mam nadzieje ze tak, niestety nie moge nadrobic zaległosci w czytaniu .... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:39 Hej hej Ja z sasiedniego Koczkodana zaprosila sie sama Chcialam tylko powiedziec ze rowniez trzymamy kciukasy za dzidziusie Cytruska, pewnie do nas nie zajrzy wiec nie bedzie wiedziala. A tak w ogole to udanego spotkania Wam zycze Grycan boska sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Mam nadzieje, ze aparat u Grycana będzie!!!!! 10.05.06, 14:52 To dla tych co nie dojadą ze Śląska, Poznania, Szwecji, Włoch i całej reszty Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:55 Pitu Finko, miło Cie widziec, zawsze mozesz czuc się zaproszonaNie musisz się zapraszać sama A fakt Grycan to fajna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 15:36 Witam czwartkowo! Dopiero wrocilismy, biore sie za czytanie. Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 16:01 Ant dziekuję Kiedyż w takim razie sama sie zaproszę i poczuję się również zaproszona na jakieś Wasze spotkanie Jestem początkującą warszawską mamą in spe i czasem (jak akurat mam zjazd formy)się zastanawiam co ja pocznę sama, tym bardziej że ciężarówkek wokół mnie jak na lekarstwo i nikt mnie nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 16:25 ni i juz po lekarzy amelka wazy 5400 czyli ladnie przybiera a co do alergi to niestety nie jest najlepiej lekarz powiedzial ze przy takiej dicie i lekach powinna byc juz ladna a tu tylko niewielka poprawa i niestety musze ja dokarmiac mieszanka mlekozastepcza zeby nie wpadla w marsz alergiczny( dlamnie to mala porarzka wsumie mam jej dawac 200 ml na dzien tej mieszanki reszta to moje mleko ale i tak nie czuje sie z tym dobrze.Lekarz powiedzial ze jedynym wyjsciem zeby jej mieszanek nie dawac jest taka ze pije je ja ale nic innego tylko to na obiad kolacje i sniadanie puszke na niecale 2 dni ale powiedzial ze nie jest to realne bo po tygodniu na sam widok puszki bede juz w toalecie w obieciach WC) trudo zeby tylko amelce bylo lepiej a ja bede walczyla o pokarm odciagajac to co ona bedzie miala sztuczne bo jak jej przejdzie jest szansa ze bede mogla karmic dalkej ja tylko moim mlekiem bo moze to byc nietolerancja laktozy i jak organizm podrosnie bedzie sobie z nia juz radzil. Przepraszam was ze smece wam o mojej amelce Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 17:08 hello, przyleciałam właśnie po konferencji nieruchomości (nudy) i lecę do lekarza!! Uprasza się o kciuki, chociaż dzisiaj jakoś się nie denerwuję. Co to za szantażowanie ciężarnej kobiety? Dzięki za info odnośnie łóżka i wózka!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 17:09 Hortiko, za ciebie tez trzymam kciukasy! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 17:05 Mam nadzieję, że grycan aktualny, będę o 18.00 "na górze" Trzymam kciuki za wizyty dzisiejsze, więc bardzo prosze o meldunki, po powrocie Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Zagladam .... 10.05.06, 17:15 na nowy watku ) Ostro zabralam sie za pisanie pracy podyplomowej i ....sobie zajrzalam do Was w ramach odstresowania i relaksu Fantaisie dzieki za fotki na skrzynce No i Gapa ze mnie: Monisia wszystkiego najlepszego z calego serduszka ) Abie wczoraj miala DU wiem bo sobie na liste zajrzalam Ergi Abie mnostwo radosci zdrowka i milosci )) i spotkanko sie kroi ... wiec Milego jedzenia (sorbety, lody i inne dziwadla) i gawedzenia po poludniu ) i na fotki licze. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:17 Jest juz po wizycie i wszystko jest ok. Dostali pozwolenie na staranka zaraz po @. A teraz Fantaisie jedzie na lody. Skoro przekazalam, to dodam, ze ciesze sie, ze wszystko jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:19 Super, ze Monia moze sie juz zaraz zaczac starac! Teraz oby jak najszybciej sie udalo! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:21 Ogromnie sie ciesze i bedzie jakis ekstra puchar lodowy Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:23 Trzymam nadal kciuki za Gviazdke, Ergusie!!! Horticzko, dobrze, ze sie upomnialas, bo ja nie wiedzialam i juz dolączam Cie do mojej listy kciukasów. Wierze, ze bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:26 No wlasnie, Gvizadeczko, za ciebie tez kciuki zacisniete! czekam na dobre wiesci od Elizki! Ale dzisiaj dzien wizytowy! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:45 Marudko, dziekuje za zdjecia! Wygladasz kwitnaco! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika po wizycie 10.05.06, 18:07 już jestem.. wszystko ok, tylko mam łykać żelazo i liczyć ruchy godzinę po posiłku leżąc -chyba się w pracy położę, bo kiedy??? Serduszko maleństwa słuchałam po raz pierwszy! No i dzisiaj mam studniówkę!! Na lody chyba jednak nie jadę, jestem padnięta, a jeszcze dużo nauki przede mną dzisiaj i po prostu nie mam sił tłuc się tramwajami przez pół miasta. Ale żałuję, chyba sobie takie Grycanowe kupię koło domku. Tylko dziewczyn nie będzie buu. Do jutra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 18:39 Superowsko, że same dobre wieści "powizytnie"!!! Cieszę się, że u dzidzi Hortiki wszystko OK, a Fantaisie może zacząć działać!!! U mnie też wszystko w porządku - tętno Dzidziusia prawidłowe, pessar trzyma, zaś za równe 2 tygodnie nastąpi jego ściągnięcie i odstawienie leków... Wówczas doktorek zrobi mi wszelkie pomiary na USG, a po nim (jakiś czas po zdjęciu pessara podczas tej samej wizyty) sprawdzi "reakcję" szyjki i jej rozwarcie! Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków!!!!!!! DD Dostałam SMSka od Abie! Jest w PL, ale niestety ma problemy z netem i nie może się z nami skontaktować! Przesyła Wam wszystkim całuski!!! Mam nadzieję, że lodowe panny dobrze się bawią i pomyślą o bidulkach, które nie mogą być teraz z nimi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 18:43 Aaa, i muszę Wam powiedzieć, że umówiłam się na jutro ze swoją fryzjerką, w sumie nie planowałam tego, ale i tak jadę do miasta na badanka, a moja Aga miała rano wolny termin, więc się zapisałam! I przy okazji chyba sobie brewki zrobię! Zatem zamelduję się jutro nieco później!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 19:02 Bardzo sie ciesze, ze i u Gviazdki i u Hortiki wszystko w porzadku. U Hotriki w dodatku stodniowka! Zobaczysz jak szybko zleci. Gviazdeczko, mam nadzieje, ze zdaze wrocic przed narodzinami Elizki. Elizka, posiedz jeszcze z tydzien po sciagnieciu pessara!! Dziewczyny juz pewnie jedza pyszne lody. Ja wlasnei sie tak najadlam, ze musze odpoczac Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 19:14 Uff...dopiero usiadłam do kompa...z młodymi jest naprawdę co robić, jeden nie chce jeśc, ale bryka dokładnie jak ten drugi.A stary kot się z nimi bawi... Łaczę się telepatycznie z laskami w Arkadii, nie dałam rady pojechać-dziecka mi płaczą... Cieszę się, że wizyty lekarsie wypadły pomyślnie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 19:31 Witam! Ogromnie się cieszę,ze u wszystkich babeczek pomyślne wiadomości!!! Horticzko, kup moze sobie maternę...i juz niedługo będą brzoskwinie, morele...mniam... Gwiazdeczko..ty chyba masz co 2 tygodnie wizytę tak???Jejku...a nie moga ci tego pessara zostawić jeszcze z 2 tygodnie??? Trzymam kciuki za badanka twego G...biedaczysko, troche musi pocierpieć...Może te bóle podbrzusza to nerwy??? W końcu on tez jest w ciązy...a skoro ciebie boli....Mam nadzieję,że na badankach sie skończy))) Superowa wiadomośc od Fantaise....zatem może przywiąza pasażera na gapę z wycieczki??? Cytruś świetnie!!!! Tatanko...to ty miałas dwa zabiegi???Dobrze,że wyniki ok! Melbuś...kocia mamo...ty po prostu rekompensujesz sobie brak Kubusia))) Kocurek i Ergus jeszcze sie wizytują u ginów...Czekamy na wiadomości... Althea jak słonko??? Potwors..mocno, mocno przytulam!!!!I dzięki za tekściki, obie z Gwiazdeczka jesteście kochane!!! A język włoski.oj jak chciałabym sie go nauczyć...a mój francuski juz uciekł w niebyt(( Tycjo, nie choruj nam juz kochana....może jednak leć do lekarza niech cos poradzi na to przedłużajace sie przeziębienie... Marudko, juz niedługo będziesz nowe spodenki kupować)) A przez te nerwy pracowe...moje nowiutkie spodenki wisza na mnie jak na strachu na wróble...Ale ja sobie nie krzywduję i wcinam własnie czekoladke truskawkową i żelki Akuku z nadzieniem...pycha....placek ze śliwkami przestał mnie męczyć))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 19:58 no to bedzie lodowe obzarstwo, jak widze! i dobrze, niech sie dziewcyzny za nas najedzą, a poza tym niech Monisia zje puchar-nagrode za zielone swiatlo Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 10.05.06, 20:08 Jaka tu cisza....no tak...Warszawka sie spotyka...a gdzie reszta??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babeczki 10.05.06, 20:11 Ja jestem, ale jakos nie mam o czym pisac. Znowu padam na pyszczek... chyba niedlugo padne calkiem. No i mam tu malego czlowieczka i na zywo i w telewizorze. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: babeczki 10.05.06, 20:13 Althea, nie bardzo rozumiem z tym tv!??!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babeczki 10.05.06, 20:15 Moj M. ponagrywal troche malego smieszka i teraz ogladamy. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Gviazdko 10.05.06, 20:19 no ja sama nie wiem, staram sie nie myslec i nie zyc tym obsesyjnie. ale ogolnie to po dwoch tygodniach robi sie test i bete chyba. tylko nie wiem czy po dwoch tyg. od zaplodnienia czy transferu.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko 10.05.06, 20:22 No tak, masz rację, nie ma co obsesyjnie o tym myśleć! Napiszesz jak już będziesz coś wiedzieć, a póki co nie będę pytać!!! Tylko trzymam kciuki za Cytrusiątko (a może nawet dwa)!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 20:10 Witam wieczorową porą! Balbinko, po cieście drożdżowym przyszedł czas na czekoladę truskawkową i żelki, hihi, Ty to masz zachcianki chudzinko! Rzeczywiście wizyty mam co 2 tygodnie,a jeśli chodzi o pessar, nie ma sensu zostawiać go na dłużej, poród po 36tc jest już porodem w terminie! Z resztą gin.powiedział, że nawet gdybym urodziła w przyszłym tygodniu byłoby OK! Nie martw się, ja już nie mogę się doczekać tego 9-go m-ca! A "Materna" o ile mi wiadomo została wycofana z aptek... Hortiko, a jakie witaminki łykasz, tylko takie "w zestawie" czy również dodatkowe żelazo??? (ja biorę "Feminatal N" + żelazo "Tardyferon Fol") Melbuś, pomyślałam sobie to samo co Balbinka, Kuba wyjechał to teraz kociaczkami się zajmujesz i nawet nazywasz je swoimi dziećmi! Cytruś, kiedy będzie coś wiadomo odn.zarodków, za tydzień, dwa??? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: po wizycie 10.05.06, 18:47 Czekam na wieści od Ergi i Kocurka! (pominęłam jakąś wizytę?!?!) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 melduje sie wieczornie 10.05.06, 20:07 O! cieszę się z dobrych wieści Hortiki, Fantaisie i Gwiazdki! Oby tak dalej. Wspieram myślami Kocią mamuskę! a ja mam faze kaszlu. Katar mi minał, za to jak dłuzej pogadam, podrażnia mi to tak gardło, ze łapie mnie przeraźliwie głośny kaszel, suchy- pomimo picia soku z cebuli(( ze głowa mi od niego pęka i robie sie straaasznie czerwona. Dosłownie mnie dusi. dzis 2 razy lekcje przerywałam, uczniowie ratowali mnie cukierkami od gardła i herbata z automatu. jutro ide do lekarza. Dzis strajkowali, to nie mogłam((( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Tycjo 10.05.06, 20:13 Bardzo dobrze, że udajesz się do lekarza,z infekcjami nie ma żartów!!! Oby szybko dał Ci coś bezpiecznego na ten kaszel i niech choróbsko Was opuści!!! Ściskam!!! (tylko nie kaszl w moją stronę! )) ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Już po........ 10.05.06, 20:43 Kochane, wróciłam nic nie czytałam, lecę na herbatkę bo cosik mi mdławoPP Spotkanie wspaniałe, a Megi wygląda tak ślicznie, że do schrupaniaDDDDDDDD buzi Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Już po........ 10.05.06, 21:05 A ja męża przytulalam cale popludnie, bo jakis kryzys zawital u nas ostatnio ale udaje sie go skutecznie zwalczac Balbinko, "niestety" mialam dwa zabiegi Teraz moge powiedzieć, ze na szczescie pierwszy nie do konca poszedl tak jak mial pojsc. Tycjo Kochanie przytulam do serduszka z nadzieją, ze wygonie to choróbsko!!! Nie dawaj się!!! Lodowe dziewczynki nam sie zjeżdżają i zaraz jakieś nowości przytargają Mam nadzieje Fantaisie, ze dalaś wcisnąc w siebie wiecej lodów, ...jak Ci dziewczyny obiecywaly... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Już po........ 10.05.06, 21:09 Horticzko i Gviazdko ciesze sie, ze ginkowe wiadomości sa pomyslne Czekamy na Ergusie i Kocurka, bo coś cicho a my tu siedzimy i martwimy sie o nie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Już po........ 10.05.06, 21:11 hej hej, ja jestem. Poczytałam i uciekam zaraz bo męzuś od wczoraj mówi ze przez neta dojdzie do kryzysu w naszym małżeństwie Tatanko - oczywiscie, ze się spotkamy - daj znać kiedy będziesz we Wrocku. Ja tak do przyszłej środy to mam jeszcze zapierdzielw pracy. Potem będzie lżej, możemy się w którąś środę lub piątek spiknąć po południu - co Ty na to? buziaki, papa - czekam na zdjęcia lodowe papa Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Już po........ 10.05.06, 21:17 Oj Jaaniu ja bardzo chetnie!!!! Po tym weekendzie musimy sie umówić i zrobimy konkurencje grycanowym panienkom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Już po........ 10.05.06, 21:22 Witam! Widzę że dzisiaj lodowo-grycjanowo... czekam na fotki Balbinko i Zuzo - Ja jestem otwarta na wszelkie propzycje - no i jestem dyspozycyjna wczoraj M zabrał mnie na stary rynek na lody... cieplusio, siedzielismy sobie w ogródku... miło! Chociaż jak na babe w ciąży przystało miałam "delikatne" jazdy... jak zobaczyłam te wszystkie kobietki opalone, w dopasowanych ciuszkach itp itd.... to spojrzałam na siebie w za dużych lnianych porciętach i jak to moja "koleżanka" powiedziała wielki cyc i tak mi jakoś dziwnie się zrobiło.... B mnie zbeształ i zaciągnął siłą do ogródka i kazał zjesc lody czekoladowe i na znak że bym sobie myslała i czuła się bezbiecznie że nie spojrzy na żadną inna babę (chociaż kocha teraz moje krągłości teraz) to on zdejmnie okulary i wtedy widzi tylko mnie i puchar z lodami - zrobiło mi się lepiej... Wiem głupia baba jestem Marudko dziękuje ślicznie za rzymskie zdjęcia i gdybyś nie powiedziała to bym w życiu nie powiedziła że masz na sobie spodnie ciążowe. Fanataisie - ogórek piękny Cytrus - kciuki trzymam za jajeczka i też czekam na wieści za parę tygodni. A babsztyl głupi - szkoda nerwów na takie stwory.... Gviazdko, Horticzko - cieszę się że po wizytach wszystko dobrze, oby tak dalej. Gviazdko to już tylko 2 tygodnie potrzymywania ciąży i potem... wow!!! ależ zleciało Więcej nie pamietam kiepsko ze mną... a pisałam, ze kobeity w II trymestrze mają lepsza pamięć.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Już po........ 10.05.06, 21:27 Jania..do kryzysu??? A to podobno kobiety sa skłonne do przesadzania!!!!Musi twój ślubny z moim pogadać....ile ja tu juz czasu spędziłam..... Fantaise...to pewnie od emocji... Althea..u mnie tez nic ciekawego...no może tylko paniusia w pracy znowu dała mi popalić...wyobraźcie sobie,ze to ona ma powód sie na mnie obrazić, bo tak podłej osoby to jeszcze nie spotkała...Oczywizda chodzi o to,ze dyr wyprostował moją sprawę etatową, na tyle ile się dało...A ja według niej jestem donosicielką i uwaga....żebraczką i w ogóle to powinnam z nia najpierw to omówić!!!...No nie , az taka głupia to ja nie jestem...i kurna, pierwszy raz nie dałam zrobić sie na szaro.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Już po........ 10.05.06, 21:29 Balbinko i bardzo dobrze zrobiłaś!!!!!! No co za baba..... w głowie się nie miesci!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już po........ 10.05.06, 21:34 Balbinko-bardzo dobrze zrobiłaś!!! nie można pozwalać sobie wchodzić na głowę - po prostu dbasz o swoje interesy i tak trzymaj!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:23 I uczucia mam mieszane. bałam się jak szlag, a po wyjściu musiałam sobie poryczeć łażąc po MAKRO.. ludzie dziwnie na mnie patrzyli ale co tam. obraz moich jajników jest typowo policystyczny czyli mnóstwo małych pęcherzyków - żaden dominujący.Profesorek stwierdził że ciężkie są moje jajniki i że jak one tak to on zastosuje inną metodę.. Bez tabletek na I faze (skoro powodują torbiele)-tylko kąpiele ciepłe w soli bocheńskiej na dzień i dwa przed przytulankiem-czyli w 12 i 13 dniu cyklu. A w tych dniach abstynencja seksualna. 14 dnia przytulanko na maxa. A później duphaston. I tak przez 3 miesiące. A akurat za 3 miesiące mężuś wylatuje do anglii do pracy - ech i znów będzie przerwa w starankach - no i tak jakoś łezki same mi lecą... Dziękuję za kciuki. Cytruś - oby oba Cytruski zostały na swoim miejscu i rozwijały się tak jak trzeba.. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:27 Erguś przytulam Cie mocno... tak mi przykro... Oby kąpiele w soli bocheńskiej pomogły. I tak sobie pomyślałam o wizycie u o. Franciszka.... tak tylko sobie piszę...... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:28 Anialm - faceci potrafią pocieszyć... Mój też dziś po wizycie powiedział mi że i tak mimo wszystko mnie kocha i nie zamierza przestawać tylko dlatego że nie mogę.... ech - znów łzy zalewają mi oczka - uciekam bo się przy was rozklejam, a jak mężuś zobaczy że płaczę to będzie krzyczał ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:31 No ja własnie tez pomyślałam o bracie franciszku - skoro takie metody działają i jeszcze mój profesorek mi takie coś poleca... bo ja wiem.. Na clo moje jajniki reagują hiperstymulacją, więc wszelkie tego typu środki odpadają - może więc trzeba im coś lekkiego. Choć on mówił że to po to by troszkę je pobudzić do działania. Więc spróbuję. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:33 Próbuj, próbuj kochanie. Ja kciuki zaciskam cały czas... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Ślę całuski!!! 10.05.06, 21:37 Erguś przytulam mocniutko i ocieram łezki!!! Oby te trzy miesiące były owocne... A co to takiego w tej soli bocheńskiej jest??? Nigdy o tym nie słyszalam. Brawo Balbinko!!! Tak trzymaj i nie dawaj sie takim parszywym babsztylom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:59 Erguś, Kochana, Ty nie myśl o przerwie w starankach z powodu wyjazdu mężusia, wtedy może żadne staranka nie będą już potrzebne!!! Kto wie, może właśnie tego Ci trzeba i dzięki tym kąpielom szybciutko złapiesz swojego pocianka... Ściskam i trzymam kciukaski!!! Tylko nie płacz... Aniulm, rozumiem, że ta załamka z powodu zaokrąglania się to sprawka hormonów (też tak czasem miałam i mam...) i nie dziwię się, że mężuś wciąż na Ciebie leci, jesteś śliczna, a krągłości działają na facetów oj działają (mój jest zachwycony! ) Balbinko, aż słów brak na takie typki jak Twoja "koleżanka" z pracy!!! Jaaniu (bo chyba Ty o tym pisałaś), gdyby nasze forum miało naprawdę tak silny wpływ na życie (i pożycie ) małżeńskie, to tu chyba same samotne baby by pozostały, hihi! Tatanko, przytulanka bardzo wskazane! Zaraz spadam do łóżeczka utulić mego wygłodzonego mężusia... No chyba, że coś mi się jeszcze przypomni! Dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:40 Ergunia, buziaki dla ciebie! Nie przejmuj sie tak kochana! Zobaczysz, kiedys sie uda! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:47 Althea a jak tam Wasze badanka?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:55 Łomatko...idę się moczyć w wannie,i małżona dopaść, a kocięta strasznie są absorbujące... Jeden wcina wszystko jak odkurzacz, a to małe białe ubrdało sobie,że jest bytem niematerialnym , i nie chce nic wziąć do pyska!a lata jak fryga, nie wiem, czym on żyje... Ergunia, nie smutkaj się...zobaczysz, pomoczymy się w wannie, i będzie dobrze Gdzies o tej soli słyszłam albo czytałam, ale zabij-nie pamiętam, gdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:55 Balbinko, a który masz dzień cyklu...? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:58 Melbuś, widze, ze Twoja głowa kombinuje tak jak moja... Balbinko, a na co to jeszcze szanowna pani ma zachcianki???? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:02 I powiem wam,ze przez te stresy ...nie chce mi sie chodzic do pracy, przygotowywać, sprawdzać(( Ograniczyłam kawke do jednej dziennie...mój lichy puls ..poszedł w niepamięć....serce wali mi jak dzwon ...z prędkością światła.... Melbuś...alez rózne te kocięta....a może ten biały w stesie bezmaminym jest i jej szuka...i tęskni biedna sierotka(( Megi jak tam sie czujecie ??? Skurcze są??? Hortika dotarła??? Ant...kubel lodów małej wystarczył, czy musiałas domawiac?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:06 Balbinko, ponawiam pytanie o dzień cyklu...;P Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:10 Własnie policzyłam...dzis 24dc...ale ja juz tak mam z tymi apetytami...albo nie mam na nic ochoty i wszystko jest ble..albo schizy na całego....norma mówie wam...bo wiem, co mi sugerujecie... a jak znam swój głupi oszukańczy organizm, to pojutrze beda mdłości...bo zawroty głowy juz mam))) Uprzedajac pytanie teści najwcześniej 14, jeśli @@@ nie przyjdzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:02 Anialm, armia meza spowolniona, a poza tym nic nie wiemy wiecej. Pobrali nam krew na badania, ale nie mam pojecia kiedy sie z nami podziela wynikami. Pewnei dopiero na nastepnej wizycie sie czegos dowiemy, czyli w czerwcu jak dobrze pojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:52 Ergusiu, właśnie o tobie myslałam...Sciskam kochana, mocno, mocno.... A może za trzy miesiące, gdy mężus będzie wyjeżdżał...będzie ciebie całował na pożegnainie i brzuszek???? Kochanie nie załamuj się!!! Głupie te twoje jajniki,ze tak swoja pania traktują: (((( Popłacz sobie,będzie ci lepiej!!! I powtarzam po raz któryś..niech mąż lepiej zrobi te badanie nasonek...tak dla świętego spokoju!!!Jest wiele gabinetów prywatnych, nie musi miec skierowania)) A ta sól to jakie ma działanie??? Może i ja swoją pupę pomoczę??? Gwiazdeczko, żelki już sa beeee...własnie oblizuje paluszki po szparagach... Mąż mówi,ze będę chora.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:55 Erguś...a moze razem sie wybierzmy co??? Umówimy sie u ojca Franciszka...a potem siup na spotkanko z naszymi babeczkami???? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:02 Erguś słonko, nie wolno Ci zakładać, że przez te trzy cykle nic się nie wydarzy!!! Każdy cykl to szansa, i skoro profesor zaleca sól to musi ona mieć jakieś działanie wspomagające!!! Ty się będziesz moczyć a my będziemy się modlić, żeby maleństwo zamieszkało pod Twoim serduszkiem - taki jest plan i tego się będziemy trzymać!!! U grycana było super)) niestety nie pomyślałyśmy o aparacie, nie krzyczcie na nas plissssss!!! No i córeczka Ant jest cudowna)) a Miki się stremował w obecności tylu kobiet i dopiero teraz ćwiczy sobie kopniaczki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:07 Gviazdko to już tylko 2 tygodnie z pessarem? Super)) Hortiko dobrze, że wizyta również pozytywna Balbinko, wiesz mi też ochota na drożdzowe przeszła a tych żelków jeszcze nie kosztowałam, jak one wyglądaja? Skurcze były dzisiaj 3 więc nie wiem kiedy urodzę w takim tempie)) za kilka miesięcy chyba Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:10 Megi ale się synuś uparł żeby z mamusią siedzieć razem a co u ciebie cieplusio i milusio i o jedzonko nie trzeba wołać... jak w niebie A tak serio to słonko korzystaj teraz i sie wysypiaj, odpoczywaj bo potem jak Miki się pojawi to może różnie być... Sciskam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:13 Gviazdko a propos zchrowanych mężów, to mój M chyba mi pozazdrościł błogosławionego stanu i "zafundował" sobie kamień w nerce... 11 mm kamyczek także już ma spore rozmiary .. no i chyba będzie "rodził" przede mną (jak mu rozbiją)... auć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:14 Idę się kąpać i nyny... Słodkich snów babeczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:18 Megi.. Jutrzenki te nadziane....Akuku..są w różnych opakowaniach..i owocki i pyszczki... mnie najbardziej smakuja w pomarańczowym i zielonym opakowaniu!!! Miki chce jeszcze z nami na forum pobyć...wie,ze jesli wyjdzie z brzuszka, koniec pogaduszek.... Lalisiu, alez masz mocną córę!!! Szkoda,ze tak długo czekaja z konkretna pomocą..twoja mama bardzo sie nacierpi...Trzymajcie się!!! Tak sobie pomyslałam,ze juz dawno nie miałysmy wieści od Magdusi i jej mamuni!!! Anialm...w końcu musimy sie spotkać..myslę,ze juz niedługo.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 22:27 I od razu piszę najnowsze wieści od Moni i jej córci, akurat dziś wieczorem Balbinko dostałam esa! Magdusi "zaczynają się ząbki i troszkę marudzi", a Monia chyba bardzo przy dzidzi zabiegana, bo dopiero teraz ma chwilkę czasu dla siebie (Mała śpi) Jeszcze raz dobranoc!!! PS - przypominam, że jutro pojawię się później (rano mam badania, potem fryzjera i szpital mężusia...), to tak, żebyście się nie martwiły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 22:49 Popatrzcie, popatrzcie Magdusia juz ząbkuje...duża z niej panienka!!! A ja wracam do sprawdzianików....bo ciagle jeszcze leża i krzyczą..... Mam nadzieję,że ten kryzys mi minie... to do juterka....pa, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 22:53 O właśnie doczytałam o Magdusi)) to teraz da im popalić!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 22:52 Już wszystko przecztałam, ale na pewno pozapominam Erguś, co za uparte jajniki, a może te trzy miesiące zaowocują... i faktycznie może wizyta u b.Franciszka jest wskazana, może jakieś ziółka. Kochana oświeć mnie co ta sól ma zrobić???bo głupia jestem.... Balbinko, ale Ty masz zachciewajki, ja już nic nie mówię mam nadzieję, że dobrze się czujesz po takim zestawieDD Bardzo się cieszę, że u wszystkich wizyty przebiegły pomyślnie, gdzie jest tylko relacja Kocurka???? Ja teraz czekam na @ i zaczynamy Docencik był jak zwykle bardzo miły i natchnął mnie otuchą na lepsze jutro Balbinko te mdłości to nie jest efekt stresu czy czegoś innego, niestety moje łakomstwo dzisiaj było na szczycie(( i zjadłam dwa!!!! puchary lodowe-Hortika i Kocurek te co Wy wtedy.... ale były dobre!!!!! teraz w ramach palenia kalorii popedałowałam sobie, a zaraz mam zamiar dopaść mężusia)) Co do mojego wyjazdu to jadę za dwa tygodnie z hakiem, a najważnejsze nie wrócę z pasażerem na gapę) ponieważ jadę z mamą i przyjaciółką, no chyba że sobie kogoś poderwęDDDDDDDDDDD Co do spotkania to było naprawdę superowsko, Antusi córa przestawiła trochę Arkadię, ale oglądałam wiadomości i nadal stoi Cytrusiu, cały czas o Tobie myślę i trzymam kciuki i ślę fluidki i co tylko chcesz Anialm, dobrze że zaglądasz Kochanie jakie ogórki????????????????? ja za Wami już nie trafię, któraś widziała truskawki, a teraz ogórkiDDDDDDDDDDD czy to może jakieś zachcianki i ja mam je spełniać???!!!!! Hortika to może być zabawne jak położysz się w pracy i będziesz liczyć ruchy)) Do koleżanki z koczkodanów, serdecznie zapraszamy i na wątek i na spotkanka lodowe Gdzie jest Bebelek? Melba, fajnie jest mieć małe kociaki w domku, co??? ten biały jest powalający i ja też się podłączam że to wizja przyszłości)))) Tatanko, czy już lepiej z nastrojem? przytuliłaś się do męża? Kochana to co Wy też od czerwca?! Gviazdeczko, nie mogę uwierzyć jak ten czas zasuwa! Rób się jutro na bóstwo dawno nie było fotek od Ciebie! Więcej nie pamiętam, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Dzień dobry!!!! 11.05.06, 08:00 Witajcie czwartkowo!!! Mężulek mnie obudzil i juz spac nie moge. Uciekam na sniadanko Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 08:06 Również witam czwartkowo Ja obudziłam sie sama, bo mężuś juz dawno w pracy Miłego dzionka dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 08:23 Dzień dobry Mąż w pracy , ja po śniadaniu piję kakao i zastanawiam się, co pożytecznego mogę dziś zrobić w mieszkanku Życzę wszystkim miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:09 i ja sie witam czwartkowo!! Megi a ty nadal 2 w 1??? eh, nie doczekam sie na Mikiego, nie doczekam )) Horticzko szkoda ze z sil opadlas i nie dotarlas na lody ( ale dobrze ze newsy od gina dobre ) Gviazdeczko czyli jeszcze tylko 2 tyg z tym czyms (nie pamietam jak to zwa )?? a potem bedziemy z taka sama niecierpliwoscia na Elizke czekac jak na Mikiego, eh ... Balbinko BRAWO!! nie daj sie zadnej zolzie!!! Anialm jakie doly znowu, przeciez ty taka sliczna jestes!!!! Ergunia sciskam mocno, bardzo mocno ... Cytrusia o tobie mysle czaly czas a wlasciwie o twoich jajeczkach!!! tyle zapamietalam ( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:14 Łoj, ale tu dzisiaj pusto. Zagladam na chwilke i uciekam do sprzatania mieszkanka. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:19 I ja witam z nastrojem takim sobie.. No nic-co ma być to będzie. Z tego co profesorek mówił to on nie ma wątpliwości że w końcu się uda i nie wiem czy mu wierzyć czy nie. ja mu już przy pierwszej wizycie powiedziałam że chciałabym w ciągu 3 lat żeby się udało. I może dlatego on też nie chce od razu za bardzo mnie faszerować lekami. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:19 aha - i też zgłupiałam z tą solą - nie wiem o co chodzi - będę właśnie szukała w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:22 dzien dobry dziewczyny! Ciesze sie, ze lody sie udaly, ale szkoda, ze zdjec brak Za to zdjecia Marudki z Wiecznego miasta dostalam... to naprawde spodnie ciazowe?? Balbinko, zolza sie nie przejmuj. sa tacy, co klapac dziobem glupio musza i juz... widze, ze Miki jeszcze woli u mamy... ciekawe, czy Elizka tez tak bedzie nasza cierpliwosc trenowac!? widze, ze wiesci z wizyt raczej ok - cieszy mnie to. no i ze zmasowany nalot na ojca Franciszka sie szykuje Melba matkuje kociakom - kochana pisz o nich wiecej i fotki przysylaj. ta biala sniezynka jest zachwycajaca!tez takiego chce! no to na razie tyle, sciski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:28 Hej, Witam się i musze leciec do robotki, zawalili mnie sprawami na wczoraj jak się odkopię to poczytam i popiszę))) Miłego dzinka Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:30 Dopiero wstałam...koty obudziły mnie o 4.30, 'bo tak', jeść nie chciały, tylko popiskać trochę...bleee.Ululałam i połozyłam się znowu. Biały nadal nie je, wlałam mu dosłownie na siłę kilka kropelek kociego mleka.Drugi na mleko nawet nie patrzy, wcina pasztecik dla kociąt aż furczy...A bawią się jak szatany... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:42 Czesc Dziewczynki! U nas wszystko ok - przepraszam, ze wczoraj nie dalam znaku zycia, ale nie dalam juz rady. Ogolnie mam myslec pozytywnie No i dostalam zwolnienie. Szef jeszcze nie dzwonil, ciekawe co powie... Lece czytac co naskrobalyscie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:01 Kocurku, dobrze, że na wizycie wszytko ok ale trochę się martwiłyśmy wczoraj bo jako jedyna się nie zameldowałaś. Chyba idę zrobić pranie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:26 Hej! Widze, ze Megi wije gniazdko Gviazdka sie robi na bostwo przed przybyciem Elizki Kocurku, ciesze sie ze u was wszystko dobrze. A ja czekam na malpiszona, moglby juz przylezc, bo jak nei to sie pewnie nie zalapie na droznocs przed przerwa letnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:28 Jeszcze raz przepraszam za wczoraj mam nadzieje, ze wybaczycie... Fantaisie, bardzo sie ciesze, ze mozecie zaczynac staranka! Horitko, nie masz ochoty na zwolnienie? Ergus, nie placz kochana, w koncu sie uda zobaczysz! A moze rzeczywiscie udaj sie do brata Franciszka? Megi, Miki to naprawde maly uparciuch Gwiazdeczko, ciesze sie, ze u Was wszystko ok No to niedlugo bedziemy czekac Marudko, dziekuje za zdjecia za moment zajrze do skrzynki coby je obejrzec Balbinko, a moze rzeczywiscie masz zachciewajki??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:51 Altheo - życzę Ci w taki razie upragninej @. Ja męczę się ze swoja, ale cieszy mnie ona jak nigdy wczesniej Kocurku oj wierzę, ze byłaś zmęczona. Dobrze, ze i u Ciebie nie ma problemów z Kocureczkiem. Megi, ale te baby czepily sie tego Mikiego. Biedny chlopak sie przestraszyl, bo wszystkie tylko od uparciuchów go przezywają. Ja Cie przytulam i wcale Mikiego nie poganiam. Niech sobie chlopak poodpoczywa troszke, bo juz niedlugo męczyc na rękach będą i jeść będą kazali Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:56 Tatanko Miki dziękuje za wyrozumiałość z Twojej strony)) Wiecie, że już nie mam za bardzo co prać? Altheo, mam nadzieję, że @ nadejdzie szybko, żebyś mogła zrobić badania, a później niech już nie przychodzi przez jakiś rok)) Melbuś ja rozumiem, że dzieciaczki daja Ci popalić, ale mam nadzieję, że wióry mimo wszytko leciały Erguś i jak wasz domek na kółkach, masz może jakieś zdjęcia?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:03 Megi, to juz chyba tylko mycie szafek kuchennych ci zostaje)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:09 oj widzę że Miki chwili spokoju nie ma - wszystkie kobitki namawiają go do wyjścia a on uparciuszek nie chce ) Nawet chłopa (gina) nie posłuchał. Jeśli chodzi o domek na kółkach to za 3 tygodnie będzie przetarg więc dopiero wtedy (jeśli wygramy) bedziemy go mieli. A zdjęc nie ma - one nadają się do remontu więc nie było sensu robić zdjęć. jak już go będziemy mieli, pięknie odnowimy to wtedy będą zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:17 No wlasnie Megi - teraz to juz tylko szafki Ci zostaly Marudko, zdjecia sliczne! Spodziewalam sie naprawde namiotowych spodni... a Ty kochana slicznie w nich wygladasz! Tatanko, jeszcze tylko 2x@ i do dziela Ja tez sie ciesze, ze z moja Julcia wszystko dobrze. Wczoraj lekarka ledwie przylozyla mi taka wielka sluchawe co sie nia serduszko slucha jak jej Julcia przykopala No i wyniki badan, pomimo, ze nie mieszcza sie w normach okazuja sie dobre w ciazy Bardzo sie balam, ze cos mi nie tak wyszlo - szczegolnie hormon tarczycy... Ale moja pani doktor byla bardzo zadowolona Sluchajcie, szef wlasnie do mnie dzwonil Nie spodziewal sie, ze pojde na zwolnienie... Ale jest b.b.b. wyrozumialy i kazal o siebie dbac! Jutro mam sie z nim spotkac zeby omowic przyjecie nowej osoby Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:29 cześć, zapomniałam podziękować za wczorajsze trzymanie kciuków!!! Więc dziękuję! Kocurku, ja też miałam podsłuchiwanie Maleństwa wczoraj, przez jakieś dziwne urządzenie, zapomniałam zapytać jak się nazywa. Ale dawało czadu to serduszko! Gviazdko, ja biorę witaminy (nie Maternę, jakiś inny zestaw, wydaje mi się, że Prenatal), teraz muszę jeszcze dołączyć do tego żelazo. Na zwolnienie się na razie nie wybieram, za miesiąc jadę nad morze na wakacje, a potem już moze sobie odpuszczę pracę, chociaż trochę mi się skomplikowała sytuacja w pracy i może będę dłuzej pracować (oczywiście pod warunkiem dobrego samopoczucia)=cóż plany , planami, a życie pokaże. Bardzo mi żal tych lodów, ale przyznam, że ze zmęczenia wczoraj przejechałam swój przystanek i w konsekwencji zaliczyłam korek na moście i wylądowałam na Pradze.. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:39 Wiem - teraz Julcia to priorytet, to samo powiedzialam szefowi, a on powiedzial, ze zgadza sie w 100% Horitko, ja tez kiedys myslalam, ze bede pracowala do konca i pewnie na porodowce z laptopem bede siedziala... Niestety nasza sytuacja jest taka, ze to ja przynosze wiekszosc kasy do domu. Ale teraz wiem, ze Julcia jest najwazniejsza i nie boje sie tego powiedziec szefowi. Z doswiadcznia wiem, ze nie ma sensu poswiecac sie dla pracy, bo zaden szef tego potem nie doceni. A co ma byc to bedzie... Mam nadzieje, ze nie bierzesz urlopu na ten wyjazd? Kochane spadam na spacer, juz sie z mama umowilam Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:25 No tych szafek to się trochę boję, bo u nas są dość wysoko pozawieszane i mam obawy, że oberwę od męża za takie ekwilibrystyki na krzesłach. Z drugiej strony strasznie mnie "nosi" i nie wiem co z tą energią zrobić Kocurku dobrze, że szef wyrozumiały jest, bo teraz Julcia to priorytet!) Erga, dobrze zatem narazie puszczę wodze fantazji co do waszego domku na kółkach i jakoś doczekam się na te zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:37 Megi, te szafki to sobie jednak odpuść, co?? to już lepiej spaceruj, tak pięknie na dworze!! zmierzyłam się wczoraj w pasie -mam 90 cm, tyle co Gviazdka pod koniec 8 miesiąca I lekarz wczoraj stwierdził, że za dużo przytyłam - już 8 kg buu.. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:41 Hortiko nie przejmuj się tymi kilogramami!!! Ja sprawdziłam w karcie i przytyłam więcej niż Ty w tym samym czasie, za to w 3 trymestrze już niewiele mi przybyło i mieszczę się w normach Poza tym ważne jest, że glukoza ok i nie masz jakiejś męczącej opuchlizny, bo tym się trzeba martwić a nie jednym czy dwoma kilogramami Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:37 To ja jak Megi zapuszczam swoją fantazję... tyle, ze bede intensywanie myśleć o Mikim, Gviazdeczce i Julce, Tadziku, Marudziątku, Stokroteczce, Anialmowym, Horticzkowym i Tycjowym Maleństwie. Chyba tym razem nikogo nie pominelam... Oj i Nasze kochane Cytrusiątka ale byla by gafa Kocurku masz racje, co do tych dwóch @, ale to jeszcze tyle czasu. Czekam co lekarz 22.o5 powie, moze pozwoli juz w czerwcu Megi Ty lepiej tak nie skacz po szafkach, Przyłączam się do Twojego M. i wleję Ci na dupsko. Znajdz sobie coś na parterze!!! Ja dostalam wczoraj moją poprawioną prace mgr. Mój promotor powinien dołączyc do tego dekoder. Kurcze on pisze gorzej niż mój lekarz, a ja to wszystko musze wklepac. Dobrze, ze tego duzo nie ma, ale i tak od 9 siedze nad 10 stronami... a gdzie pozostale 70??? Padam na pysk Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:41 moje dwa rozdziały poszły do poprawy i ponoć oprócz numeracji i paru poprawek typu czcionka, akapit, podpisy przypisy to wiele poprawek nie ma ) No i jakiś podpunkt mam rozwinąć bardziej Więc kumpel cały szczęśliwy że wkrótce skończę pisanie i będzie mógł się bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:53 U mnie poprawki dotyczą tylko nomenklatury medycznej, bo opisujemy nową metode diognostyczną, która ma ponoć zrobić rewolucje. Z tym ostatnim to się zobaczy, tylko ważne jest to, zeby w poźniejszej publikacji nikt nie przyczepił się do niejasnośći. Kurde zaraz mu odeślę to prace kurierem, bo nie wiem co znaczy ślaczek zakończony kółeczkiem A co do pisania komuś prac, to mój luby dostal ostateczny termin do polowy czerwca i juz tupie nogami, ze nie mam dla jego pracy czasu. On na dom zarabia, wiec ja musze pisac Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:53 ale szkolnie zapachnialo, pamietam czasy pisania i obrony magisterki, ale byly nerwy ))) Megi ty moze jednak nie szalej z tmi szafkami!! lepiej lec do lasku na spacerek!! taka ladna pogoda Kocurek dobrze ze z mala Julcia wsio OK!! i serducha posluchalas - to mialas piekna wizyte!! Horticzka ty sie zadnymi kilogramami nie przejmuj, szczupla laska jestes to co tam kilka cm wiecej!!! A Bebelek gdzie??? znowu na imprezie w piasku?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:53 Fantaisie, dziękuję za zaproszenie Tak Was podczytuję, mam nadzieję że sie nie pogniewacie ale wciągnął mnie Wasz wątek, wesoło tu. No i muszę Was trochę poznać poznać coby potem jakiejś gafy nie palnąć. A tym czasem wszystke z Was mocno pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:55 Co do tych gaf, to pocianowe forumki sa łaskawe, bo mi do tej pory zdarza się coś palnąc. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:55 za samo podczytywanie mozemy sie obrazic!! ale juz za podczytywanie i pisanie NIE!!! ) witamy, witamy! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:58 Marudko istnieją uzasadnione obawy, że Bebell jeszcze nie doszła do siebie po wczorajszej "libacji" w piaskownicy)) I zgadzam się z Tobą, że dopuszczalne jest jedynie podczytywanie razem z pisaniem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:00 wlasnie tak samo sobie o Bebelku pomyslalam - wkoncu nastawiala sie na pifko, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:07 pitu_finka - i ja się podpisuję pod tym co dziewczyny napisały - zakaz czytania bez pisania )))) Więc pisz pisz bo nasz wątek ostatnio coś zwolnił ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:09 No dobrze to napiszę coś czasem Tatanko, Ciebie pamiętam z forum listopadowego, na które czasem zaglądam. Może nie chcesz żebym o tym pisała, ale wzruszyła mnie wtedy bardzo Twoja historia. Tak pięknie pisałaś o tym co Was spotkało i o Twoim znajomym księdzu że sie spłakałam. Mam nadzieję że czas teraz szybko zleci i szybciutko jakiś wystarany dzidziuś u Ciebie zamieszka. Czego z całego serca życzę i pozostałym strającym. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:10 Zwolnił???? Już kiedyż myślałam żeby do Was zajrzeć, ale stwierdziłam że nie dałabym Wam rady. Teraz mam troche czasu, bo jestem na zwolnieniu (do piątku), ale jak będzie później to nie wiem. Tempo macie zawrotne!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:14 Pitu -finko, to był cięzki okres, ale dzieki Bogu i dziewczynom udało mi się przez to przejsc. Teraz powoli zaczynamy zyć... Witam Cię, jako najmłodsza forumka.... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:16 Dziękuję za powitanie i cieszę się, że już jest lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:17 zaglądaj zaglądaj - wiele się tu dzieje ostatnio. Ale masz rację że ciężko za nami nadążyć. 500 postów tygodniowo to normalka Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:19 tiaaa 500 tygodniowo)) 500 na trzy dni) no, troszke wolniej w likend) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:17 eee tam, piffka wczoraj nie dawali) Megi- podłogi myj) troche Ci tej energii odpłynie wtedy) Erga- ścisk ogromny dla Cię, jak się coś dowiesz o tej soli bocheńskiej to daj cynk... i też mam nadzieję, że w trakcie najbliższych cykli się uda i będziesz żegnac M z Maluszkiem pod sercem) Gviazdko- juz za dwa tygodnie Cię odblokuja!!) wow)) ciekawe czy nas Elizka weźmie nas na cierpliwośc jak Miki) Hortika- ty się tymi kilogramami nie przejmuj, podobno bardzo często jest tak, że jeden miesiąc jest wybitnie tyjący) tzn. więcej przybywa i brzuch się bardzo powieksza, a potem juz mniej) Kocurek- dobrze, że u Julci wszystko dobrze) Althea- prawdopodobnie od przyszłego tygodnia dołączam do Ciebie z pieczeniem chleba... masz jakiś przepis na chleb z mąką kukurydziana??? siedzę teraz na stronach dla bezglutenowców i się podłamałam lekko( wszystko, absolutnie wszytsko musi byc ze specjalnego sklepu, bo dodaja gluten i do wedlin i do słodyczy... chleb będę piekła, bo inaczej pójdziemy z torbami: 500gram chleba razowego kosztuje ok 20pln... sterydy już poszły w ruch( ech... kissy laski k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:19 szukam jakiś info o soli i nic nie ma... co on wymyśłił??? łomatko-gdyby nie to że to profesor to pewnie zmieniłabym ginka.. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:21 Bebell)) co to prohibicję wprowadzili w piaskownicy??) Biedna Tosia, Bebelku jak ona znosi te wszytskie paskudne alergie które ją męcza?? Pitu_finka witamy w naszych skromnych progach) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:38 Jejku Bebelku, biedactwo z tej Tosieńki... Kurcze to teraz macie problem z jedzonkiem... a jak tu dziecku odmówic jak ma na coś ochote... Przesyłam Tosicy gorące buziaki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Ergo 11.05.06, 12:43 Tu jest coś o tej soli, ale raczej nie tłumaczy dlaczego Ci ją profesorek zapisał Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergo 11.05.06, 12:53 Dzięki Megi - no właśnie też szukam i nigdzie nie pisze o własciwościach. piszą że stosuje się w ginekologii. Głupia jestm z tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergo 11.05.06, 12:57 i właśnie dlatego straciułam kompletnie nadzieję i spisałam te cykle na straty. Traktuję to jakbym brała antyki - tyle tylko że ochoty na seksik nie stracę bo przy antykach to mężuś był biedny. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Ergo 11.05.06, 13:00 Ergo może ta sól dział odwrotnie do antyków i po tych kąpielach to dopiero wóry polecą że hej Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ergo 11.05.06, 13:11 Erga- no, co Ty??? Nadzieja umiera ostatnia a jutro nie umiera nigdy) Ty się nie załamuj) a zeby było Ci raźniej to Tośkę chyba tez zacznę kąpac w soli bocheńskiej)) na skórę i uczulenia tez pomaga) No, i po tych kąpielach Ty odblokujesz jajniki a Tosica-Łasica pozbędzie się krostek)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergo 11.05.06, 13:31 Masz rację bebelku z tą nadzieją. Ale trudno się nie załamywać. uciekam - bo zaczynam smęcić. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Ergo 11.05.06, 13:37 Ergunia, kazda z nas sie zalamuje i zniecheca - no i po to mamy to forum, zeby sie wzajemnie na duchu podnosic, tak? A moze bedzie tak: on Ci te sole przepisal, Ty sie zniechecisz i 3 miesiace na straty spiszesz, i DLATEGO spotka Cie mila niespodzianka? kto wie... calusy Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Ergo 11.05.06, 15:00 Erguś! Przytulam mocno)) Bedzie dobrze. W końcu nadejdzie ten piękny dzień, zobaczysz Idę dzisiaj do promotorki. Nie mam prawie nic, poza spisem treści ale muszę iść dziisaj, bo ona wyjeżdza na dwa tygodnie. Dobrze, ze dzisiaj zadzwoniłam na uczelnię, bo byłoby źle( Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Ergo 11.05.06, 15:04 Erguś, ja naprawdę jestem PEWNA, ze będzie dobrze. czuję to całym ciałem. Tymbardziej , ze wierzę w te cuda, które moim znajomym po wielu latach dały opiekować sie maluszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ergo 11.05.06, 13:05 Kochane, troszkę sobie poszalałyście z postami, ale i tak w miarę spokojnie Ja mam motor nie powiem gdzie, teraz tylko zmieniłam bieg na niższy, ale nie na długo Za godzinkę muszę być w szkółce, obiad przygotowany, kuchnia wylizana, zakupy zrobione(kupiłam sobie przy okazji śliczny niebieski wazon-Paweł się załamie), teraz poćwiczę na rurze i wybywam, będę późno bo mam lekcje do 20, ale zamierzam dzisiaj zrobić przedłużkę dziewczyny jeszcze nie wiedząD Erguś, przyjeżdzaj do br.Franciszka! niech przetarg będzie po Twojej myśli!! Bebelku, współczuję, ale nadal proponuję naszą lekarkę-skośną, która z gigant alergii wyciągnęła Martuśkę. Miłego piwkowania w piskownicy, a kiedy będzie szampan, truskawki już są Hortika, Ty się tak z pracą nie zapieraj, trochę odpoczynku musisz mieć ale następnym razem się nie wymigasz ze spotkanka grycanowego!!!! Kocurku, dobrze że masz już zwolnienie i że szef podszedł do tego normalnie No a najważniejsze, że wyniki są ok))) Pitu_finka-i ja Cię witam również kojarzę się z listopadówek)) podczytywać nie wolno!!!!! nas się czyta a następnie pisze i pisze))))))))) Megi, Tój Miki ma cierpliwość godną podziwu)))) miłego sprzątanka!!!! Marudzia i Antuś-duże buziaki od mojej mamy i Pawełka Bebelku, mam złą wieść, na pewno nie pojadę 21 maja do Poznania((( jak to zwykle w życiu bywa dowiedziałam się dzisiaj, że mam 20 i 21 koncert w orkiestrze, więc żeby mi się nie nudziło przy konkursie mam próby do koncertu pozostawiam bez komentarza... Althea, ściągam do Ciebie wirtulanie @, ja na swoją też czekam a jak pakowanko? I więcej nie pamiętam Gdzie Jaania, Zuza???? Dlaczego dzisiaj Cytruś się nie melduje? Jak zdrówko Tycji, lepiej????? Kateb o nas już zapomniała? A Nika? Co ja z Wami mam!!!! Buziaki i jak najmniej pracki dzisiaj papappap Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Megi... 11.05.06, 13:02 Tośka jest twardzielem) i znosi to dosc dobrze... te krosty na szczęście ją nie bolą, troche swedzą, zwłaszcza jak jest ciepło, wtedy zaczyna byc marudna i nerwowa. Ale daje sobie je smarowac bez problemów i znosi wszystko z godnością. problemem jest to, ze ciągle tak naprawdę nie wiemy CO ja uczula no, i grozi nam marsz alergiczny, bo alergeny ciagle nie sa wyelininowane( A co do odmawiania) Tośka jest przyzwyczajona do odmawiania) odmawiamy jej mnóstwa rzeczy) i ona umie się z tym pogodzic) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi... 11.05.06, 13:51 No to Tośka to mały bohater jest)) mam nadzieję, że szybko znajdziecie i wyeliminujecie ten alergen!!! Nie mogę patzreć na moje stopy, są opuchnięte i wyglądają okropnie!!! idę je zanurzyć w zimnej wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Cześć 11.05.06, 14:27 Witajcie !!! Bede miec więcej czasu bo dostałam tydzień zwolnienia. Mam sie kurować i do pracy nie latać. Smutno mi tylko przeokropnie bo moj ukochany znowu mnie zostawia. Ale wiedziałam o tym juz w lutym, ze jedzie na Mazury. zazdroszczę mu okropnie, bo byłam w tamtym roku i wiem co tracę. Łajby, pływanie " bar w Sztynorcie i ten niesamowity gitarowo- szantowy klimacik... ech! Ale na początku 8 miesiąca to ja sie tam raczej nie nadaję. Mam obiecane, ze jak mały bedzie miał 3-4 miesiące to będe mogła sobie tez pojechac z kolezankami gdzie tylko zapragnę a Tomi zostanie z dzieckiem i moim zamrożonym pokarmem- tylko ciekawe czy bede chciała wtedy go zostawic)))) No nic, najwazniejsze, ze takie jest nastawienie mojego męza. Ide pić mleko z czosnkiem i miodem Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cześć 11.05.06, 14:48 no sie melduje, bez pomyslu na obiad i ogolnie bez sil. wiecie, od transferu a wlasciwie wczesniej, od punkcji wciaz zmeczona jestem do dupy takie cos...a tu dzis upal, jazda tramwajem mnie dobila, teraz musze dojsc do siebie, bo mi sie w glowie kreci. dobrze, ze Konsul juz wytrzymaly jest.... Melbus - tabletka doszla, Konsul juz skonsumowal! Dziekuje!! no i fajnie, ze trzymacie ksciuki za male Wandtki. jak w materiale genetycznyum mają upor po tatusiu, to zostaną, jak po mnie - moze byc ciezko Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Cześć 11.05.06, 15:17 Witam, Fantaisie juz grzecznie sie melduje Nie zagladalam od rana, bo mialam natchnienie i konczyłam tło w obrazku. No i nareszcie skonczyłam malowac i pokoik jest prawie gotowy, pozostały jeszcze firanki do kupienia i powieszenie obrazków na drugiej scianie. Takze jutro zrobie sesje zdjeciowa kompletnego pokoiku i wam przeslę. Ciesze sie ze wczorajsze wizyty przebiegły pomyslnie. Ergus, ty sie nie zalamuj prosze. Trzeba miec zawsze nadzieje, kto wie moze kapiele w tych solach pomoga. A nawet jesli ci smutno to nam mozesz zawsze posmecić. Witam tez nowa kolezanke i zapraszam do pisania. Kocurku dobrze ze poszłas na zwolnienie. Julcia jest najwazniejsza. Ja odkad jestem na zwolnieniu o wiele lepiej sie czuje. Nie jestem az taka zmeczona jak w czasie gdy jezdzilam do pracy. Lalisiu mam nadzieje ze twojej mamie szybko sie zdrowie poprawi. Miki uparciuszek nadal w mamy brzuszku. Widocznie tak mu dobrze. Cytruś trzymam kciuki zeby male Wandtki zostały. Gviazdeczka u fryzjera robi nowa fryzurkę. Ja tez sie wybieram w przyszly wtorek. Pozdrawienia dla wszystkich ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cześć 11.05.06, 15:32 Wlasnei wrocilam do domu z zakupow. Jestem po obiedzie na miescie i nic dzisiaj nie musze gotowac, bo moj M. pojechal sie ukulturalniac wroci pozno w nocy, wiec mam caly wieczor dla was, o ile nie padne, a juz czuje jakies oznaki... Laski, jak to jest z kremami do opalania?? Dostalismy od tescieowej jakis z filtrem fizycznym? Co to za cudo? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 15:16 Bebelku, z nietolerancja glutenu naprawde nie jest latwo. Niesamowiecie duzo rzeczy zawiera gluten, chociaz na pierwszy rzut oka na skldniki w zyciu byc tego nie powiedziala. Wiec najlepiej zrobcie szybko badania, Bo dieta jest uciazliwa i droga. Tu jest kilka przepisow: domowe.forumer.pl/viewforum.php?f=29&sid=d4d0e076ab22b028072329f745395bbf Z tego co wiem czasami gluten zastepuje sie guma arabska w chlebie, ale nie mam pojecia gdzie ja kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 15:44 guma arabska- o Boże!!!jakoś kojarzy mi się z klejem w szklanej butelce z dzieciństwa... Biedna Tosia! Kocurku-zazdroszczę Ci odpoczynku, bardzo dobrze zrobiłaś! Jadąc nad morze wezmę urlop tylko w wersji awaryjnej, jeżeli nie dostanę L4. Nie przejmuję się dodatkowymi centymetrami, co tam! Mi nogi na razie nie puchną, ale lato przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:11 Althea- dzieki) badania dopiero w czerwcu(( tam jest przepis bez gumy arabskiej, ten bedę stosowac) Hortiko- ufff! dobrze, że nie bierzesz urlopu) a L4 napewno dostaniesz) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:14 idziemy z W pod Urzad Rady Ministrów, tez chcemy podwyzki) przyłączy się któraś?? jak weźmiemy jajka, pomidory i transparenty to może sie przestraszą? jak lekarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:20 Ja tez ide, bebell! A co! Tylko co oni mi podniosa?? A wiecie, ze tu u nas jedna partia sobei wymyslila, ze chce wprowadzic pensje obywatelska, czyli ze bez pracy by sie dostawalo kase Jak najbardziej popieram ich pomysl A ekonimiscie sie wypowiadaja, ze to wcale nie jest taki gupi pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:21 Bebelll - ja chce isc!!!! Mam dzisiaj ochote krzyczeć, a tam chyba mozna do woli... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:23 Bebelku, jeszcze o glutenie. Jesli bedziesz kupowala produkty bezglutenowe, to najlepiej takie naturalnie bezglutenowe, a nie takie ktore i tak zawieraja make pszenna czy co tam innego pszennego odglutenowanego. Zawartosc glutenu w takich produktach jest minimalna, ale zawsze to cos. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:41 A ja siedze i podgladam pociany Podobno dzisiaj maja sie kluc. www.bociany.kalinski.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:49 Althea może ja też pooglądam, może to jakoś na Mikiego mobilizująco wpłynie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:55 Bebelek to ide i ja krzyczec pod URM ) spadam do domu. milego wieczorku laski, do jutra ) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 17:39 jejku, althea, ja mialam pracowac, a siedze i patrze czy sie wykluwa...! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 :) 11.05.06, 19:06 Dziewczyny, ja nas nie poznaję, nawet 100 postów dziś nie stworzyłyśmy! musimy to nadrobić wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: :) 11.05.06, 19:57 Mnie tez ni ma na forum, bo dzieckami sie zajmuję Biały z uporem maniaka odmawia jedzenia, karmię go , smarując mu pyszczek rozciapcianym pokarmem-musi się wylizać, a jak się wylize, to i połknie, ale ile to trwa...!za to mruczy zawodowo...Łaciaty wcina wszystko jak odkurzacz.A stary kocur juz im myje pyszczki... Jutro wraca Kuba-ale będzie niespodzianka, jak zobaczy powiększone stadko)dziś z nim rozmawiałam-nie bardzo miał dla mnie czas, zajety był Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: :) 11.05.06, 19:58 Megi, masz przypływ energii, nosi Cię???no to się połóż i poczekaj, bo energia Ci się całkiem niedługo przyda..to jedna z oznak wiesz, czego... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Melduję się!!! :D 11.05.06, 20:09 Jestem wreszcie po długim, męczącym dniu i przyznaję się od razu, że jeszcze nic nie przeczytałam! Zaraz nadrobię!!! (chyba, że nie zdąż(?)ę przed powrotem męża z garażu i wspólną kąpięlą!) I tak w skrócie ode mnie: badanka krwi zrobione (wyjątkowo nic nie czułam i było mi miło, bo jeden pan ustąpił mi miejsca w poczekalni, gdzie spędziłam chyba z godzinę!:/), balayage poprawiony (ledwo widoczny, ale jest!), brewki niestety nie (zabrakło mi czasu), mężuś dzielnie zniósł kolonoskopię (pół dnia chodził jak naćpany po narkozie) i teraz naprawia patelnię w garażu; pouczyłam dziś siostrę i dwie inne dziewczynki i zjadłam grysik na kolację niczym małe dziecko i posłuchajcie: w pośpiechu pierwszą porcję, która wylądowała w koszu posypałam curry zamiast cynamonem!DD Miał być skrót... Lecę czytać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Melduję się!!! :D 11.05.06, 20:31 Fantaisie – miało być OGRÓDEK a nie ogórek… ale to chyba rzeczywiście jakieś zachcianki… Kocurku – ciesze się że wszystko ok. po wizycie. A i szef wyrozumiały, to dobrze. I cieszę się że masz zdrowe podejście do życia – że nienależny poświęcać się w pracy bo nikt tego nie doceni… Ja się przejechałam. Cieszę się ogromnie że u Ciebie w pracy troszkę inna sytuacja Horticzko co za lekarz!!!!!! Jak mógł Ci powiedzieć że za dużo przytyłaś… 8 kg to przecież nie tak dużo jak na skończone 25 t.c. … Gdyby to było 15 albo 20 to mógłyby Ci tak powiedzieć!!! Ale mnie zdrzaźnił (chyba tak się to pisze)….. Pitu_finko pisz, pisz kochana o sobie jak najwięcej Witam i życzę spokojnych miesięcy z maleństwem pod sercem. Bebell – znam ten ból jeśli chodzi o alergie – Nula miała bardzo ograniczoną dietę . Walczyłam z dietą eliminacyjną przeszło 3,5 roku, do tego odczulanie biorezonansem i na chwile obecną troszkę odetchnęliśmy… Dobrze że Tosica tak dzielnie to znosi. Niko - czy Ja mogłabym liczyć również na fotki twoich ściennych malowideł? Gviazdko - curry posypałaś... ale mam nadzieję że nie próbowałaś tylko zorientowałaś się w pore. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Melduję się!!! :D 11.05.06, 20:33 Ach no i ciesze się skarby wy moje że dzisiaj nie naprodukowałyście ponad 100 postów Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melduję się!!! :D 11.05.06, 20:37 no, właśnie jakas martwica dziś zapanowała) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 OK, przeczytane! 11.05.06, 20:42 Ale w wielkim pośpiechu, bo woda już w wannie czeka!!! Tatanka dziś zapoczątkowała pogaduszki o punkt 8:00 ; Melbusia wstaje do kociątek niczym do niemowlaczka o "dziwnych"porach; KOcurek posłuchała Julci, z którą wszystko dobrze (superrr!!!); Althea czeka na @ (ależ to brzmi!) i dziś nie gotowała, cud jakiś! Megi energia rozpiera, hihi DD (oszczędzaj siły na poród kochana!) Erga, czeka na przetarg (oby domek wkrótce był Wasz!) Hortika wciąż pracuje, a potem będzie jod wdychać (ale fajnie) Pitu-finka do nas zagląda i co najważniejsze pisze (Witam!!!) Bebell nie dostała pifka w piaskownicy, a buu.. Enterek poszła do promotorki ze spisem treści (i co babka na to?!?!) Fantaisie ćwiczy na rurze (wybacz, ale skojarzenia mam jednoznaczne )) Tycja na L-4 i bardzo dobrze!!! Nika skończyła swoje arcydzieło ścienne i jutro wyśle nam fotki Cytrusia zmęczona... Ant zapracowana Potwors nie pisze nic o sobie (hmmm...) Jaanii i Balbinki chyba jeszcze dziś nie było (albo przegapiłam, sorki!) I tyle mi się zapamiętało!!! DD Buziaczki wieczorne i lecę do meżusia!!! M. PS - sory wielkie za literówki itp!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:27 Witam Was Kochane wieczorkiem, Wpadłam tylko na chwilkę, bo jeszcze sporo roboty na dziś wieczór przede mną, zaplanowałam sobie duuże pranie ręczne delikatnych rzeczy, potem trzeba jeszcze na jutro na rozprawę się przygotować, "mundurek" wyprasować i w końcu się wyspać. Ma wrażenie, że nigdy to mi się nie uda (tzn wyspać). Po pracy pojechaliśmy na szybkie zakupy - efektem jest nowa spódniczka i bialutki staniczek Na szczęście Gviazdka zrobiła strzeszczenie poniżej NIka, czy ja też mogę dostać fotki pokoiku? Marudka, cudne zdjęcia, nigdy bym nie pomyślała, że masz spodnie ciążowe na sobie, specjalnie się przypatrywałam Megi, widać Miki to grzeczny i punktualny facecik - wyznaczyli mu termin, to czeka i już Gviazdko, fajnie jest "odnowić" fryzurkę. Trzymam kciuki za wyniki badania ślubnego Erga, ściskam mocno, nie poddawaj się, pociany, jak pokazuje doświadczenie na tym forum pojawiają w najbardziej nieoczekiwanym momencie Althea, tutaj już jest taka jedna, co tez z niesierpliwieniem na @ czekała, coby badania zrobić- Stokrotka jej na imie Balbinko, dobrze, że się postawiłaś! Juz niedługo wakacje, zapanuje spokój Melba- kociątka super, opatrznośc nad nimi czuwała, że Ty akurat byłaś w pobliżu, jak ich mama do kociego raju odchodziła A u naszych 2w1w jak najlepszym porządku i to są bardzo dobre wieści I więcej nie pamiętam... Spadam myć głowę! A potem prać.... i prasować Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:31 Zuza! Oj, ależ Ty zapracowana jesteś i to o tej porze (niczym Ant!) Miłego pranka i prasowanka życzę!!! A potem słodkich snów! Papa Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:39 Cześc dziewczynki ja też zapracowana bardzo bardzo. Dopiero do domu wpadłam po pracy i ledwom żywa podczytałam ale nie mam siły pisac dużo. Bebell - bardzo mi zal Twoje Tosicy - mam nadzieję ze dacie radę z tą wysypką i dietką Erga- mocz siew tej soli i żadnych cykli na straty nie spisuj Tatanko - koniecznie koniecznie musimy sie spotkac i zrobić konkurencję Grycanowi Witam pitu-finkę - ja tez nowa - jakiś miesiać stażu zostałam życzliwie przyjęta w poczet członkiń - "Liga rządzi, Liga radzi, Liga nigdy Was nie zdradzi!!" DDD Tycja- ja też chcę na Mazury buuuuu - a ekipa siew ykruszyła w tym roku - jedna koleżanka we Francji na doktoracie, drugim znajomym urodził się synek a takie niemowlę na łodce to raczej nie bardzo sie sprawdza... Co jeszce??? Lecę też prasowac, szykowac na jutro paiery etc etc Buziaki dla wszystkich - więcej nic nie pamiętam Nasze 2 w 1 - kiedy w koińcu rozwiązania będą?? Miki chyba najwcześniej wyjdzie, co?? Melba - popatrz jak ten tydzień zleciał szybko - jutro będziesz miała synusia w domku!!!! Gviazdko - jak fryzurka?? Buziaki dla reszty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:49 img256.imageshack.us/my.php?image=69nd.jpg img48.imageshack.us/my.php?image=55oo.jpg nawet spia identycznie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:05 Melduje sie po calym dniu Lalisiu, sliczne corenki i jak smacznie sobie spia Anialm, nabylam nieco doswiadcznia przez ostatnie lata, niestety tez sie przejechalam pare razy... teraz wiem jak domagac sie swojego - szczegolnie jak mam racje. Horitko, no - i nawet nie mysl, ze by urlop wykorzystywac w okresie ciazy! L4 i koniec! Ja niestety w tym roku na wakacje nie pojade zapomnialam Wam powiedziec, ze moja lekarka zabronila dalszych wyjazdow niz 100km. Tak wiec planowane morze w tym roku nie wypali Balbinko, mam nadzieje, ze tym razem bylas bardziej laskawa przy sprawdzaniu sprawdzianow... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:08 Lalisiu, ale slodko spia te twoje panienki i jaka slodka sukieneczke ma Amelka. A jak mama?? Cos sie poprawia? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:16 tak juz jest lepiej juz mama troszke chodzi Byla dzisiaj na badaniach Ob ma wysokie bo 50 ale nic dziwnego jek jest stan zapalny a pozostale wyniki sa w normie.Jutro chce zebym jechala z nia do slkepu pomuc wybrac sypialnie ( na starym luzku juz jej sie zle lezy ) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:29 Jestem znów i widzę, że nasza Anialm grzecznie się zameldowała! Balbinka pewnie męczy sprawdzianiki, zeszyciki i takie tam... A gdzie Zuza i Kateb i Matalka i w ogóle co tak zamilkłyście?!?! Megi, powiedz mi moja droga, czy Tobie coś puchnie?! Ze mną coraz gorzej, stópki chyba potroiły objętość, łydki ciężkie i bolące, już nie wiem co robić?! (mam tabletki, żel do smarowania, leżę z nogami w górze i NIC) Nawet po nocnym odpoczynku budzę się opuchnięta! A jeśli chodzi o narodziny Elizki, to nie nastawiajcie się za szybko! Owszem, jest szansa, że urodzę krótko po zdjęciu pessara i odstawieniu leków, ale raczej w to wątpię... (termin mam dopiero na 20. lub 25. 06.!) Chyba nikogo nie ma, a ja padam na pyszczek, więc DOBRANOC kobietki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:02 Choć przyznam, ze duzo dzisiaj nie naskrobalyście. Ja dzien nad poprawkami do pracy spędzilam, a pozniej leżalam, bo cos sie chyba dzieje nie tak jak dziac sie powinno. Nie moge zostac sama w domku, bo strasznie ze mnie leci, mam zawroty głowy i zaslablam, wiec jutro jade z P. do pracy i do wroclawia na 14 jade odebrac drugie autko z serwisu. Wyprzedzajac wasze pytania dot. lekarza, nie pojde...!!!!, bo juz wczoraj dostalam wszystkie mozliwe leki i witaminki. Uciekam, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:33 Kochane melduję się i niestety muszę uciekać. Przede mną ćwiczenie na rurze - Gviazdeczko ja tak mówię cały czas))) mam dwa koncerty i małe granko Mozarta w poniedziałek, więc spadam.. Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 23:11 Witam!!! Cosik dzisiaj wszystkie miały pracowity dzionek((( A i ja nie leżałam....kurczaki , normalnie odstawiłm dzis istny maraton zastępstw...strasznie mnie te obce dzieciaki wymęczyły, chyba głos stracę, tyle sie natłumaczyłam i naumoralniałam....... moje są juz wytresowanei wiedzą,ze u mnie sie nie gada, nie je,nie żuje gumy, nie mówi bez podniesienia łapki i wskazania osoby mówiacej, nie chodzi sie po klasie, nie komentuje się , nie wygląda przez okno czy ida znajomi, nie kłóci sie o przejeżdżający samochód, chowa sie komórkę...I zastanawiam sie jak niektórzy belfrzy mogą w takim chaosie pracować..... A i musze sie wam pochwalić...w mojej małej bitwie odniosłam jeszcze jedno zwycięstwo...dwie panie zostały delikatnie mówiąc nakłonione do zrobienia podyplomówek ....zatem sprawiedliwosci stanie sie zadość...dlaczego tylko ja mam ponosic konsekwencje niżu, poniewaz wczesniej zrobiłam jakies podyplomówy??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 23:14 balbinko, dzieciaki pewnei tak sie zachowuja jak maja zastepstow, a u swojego nauczyciela zupelnei inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 23:54 Zajrzalam na chwilke do sierpniowek i zobaczcie co znalazlam www.newgrounds.com/portal/view/282245 i pg.photos.yahoo.com/ph/hankamal/album?.dir=/5566scd&.src=ph&.tok=phY7d2EBaZycfct E Dobranoc Dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:43 Lalisiu! ale sliczne te twoje kobietki!!!! GWIAZDKO, CZYLI ZACZYNASZ SIE przygotowywac do wielkiego rozdwojenia? ja tez bym juz chciała miec zielone światełko i miec to jak najszybciej za soba. Przynajmniej bym juz wiedziała, czy wszystko jest ok. martwię sie tym przeziębieniem,- czy to nie jest wynik tej cytomegalii... (( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:45 jestem na chwilkę....kocięta śpią, kolejna skarga do administracji napisana, idę spać..Lalisiu, słodkie te Twoje córeczki, i takie do siebie podobne...ja też chcę dwie takie)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:58 Dziewczynki idę spać... Lalisiu obłędne masz córeczki ja tak jak Melba też chcę! Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 07:46 Witam, Dziewczynki nic nie czytałam nie wiem co się dzieje, nie bedzie mnie na forum przez kilka dni, pisze tylko zebyscie sie nie martwily Wczoraj trafiłam do szpitala mam ostra faze wrzodów załądka musze sie podleczyc , wyszłam na własne zadanie i zaczynam leczenie po "swoich" lekarzach, w szpitalu nie wytrzymałabym, Po lekach czuje sie znacznie lepiej, ale nadal prawie nic nie moge jesc i kleik ryzowy to moj najwiekszy przyjaciel Dzisiaj mam kolejne badania. Miłego dzionka zycze Do zobaczonka Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 08:52 Ant, no to niedobrze(( Kuruj sie, jako nowicjuszka wyczytalam ze Ty chyba dużo pracujesz, najwidoczniej trochę za dużo(( Tycja, Jaania, ja byłam na Mazurach w weekend majowy i potem cały tydzień do końca. Było bosko i nieziemsko wiało. Czasami to się troche bałam, tak z burty na burte latałam W ogóle to się zastanawiałam jak się będę czuła, ale trzeba Wam wiedzieć, że moja ciąża po dziś dzień (13 tydzień) jest zupełnie bezobjawowa. Ani pół mdłości, nic. Jestem przeszczęśliwa. Bałam się bardzo, po pierwsze przez jakiś czas nie mogłam zaskoczyć, a po drugie podobno mam dwurożną macicę, którą lekarze mnie już od dobrych paru lat straszą. Widać, że czasmi ich zdanie można sobie o kant d... potłuc, dzidziol się dobrzez zadomowił i chyba będzie dobrze. Co ja się przez to nastersowałam zanim zaszłam w ciążę!! A wczoraj byłam na USG, kark ok i w ogóle wszystko git. Fantaisie, ja Ciebie też pamiętam z listopadówek Chciałabym kiedyś posłuchać jak grasz, inspirują mnie takie zawody jak Twój Pozdrawaim was wszystkie i przepraszam że nie tak ładnie imiennie dla każedego coś miłego Ale wszystki, i tym czekającym na jakieś badania, i na wyniki dziwnych kuracji (Erguś życzę same wiecie czego A takim 2 w 1 też wszystkiego naj. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 08:57 OO Ant, biedaku!!! sciskam mocno i mam nadzieje, ze szybko Ci sie bedzie poprawiac!! A ze wszystkimi sie witam piatkowo! Lalisi takie slodkie te dziewczynki sa, ze szok!! Balbinke podziwiam za uzeranie sie z dzieciakami!!ja zdecydowanie bym sie nie nadawala... no i dobrze, ze Twoj ostatni "kryzys" nie poszedl na marne, tylko sa jakies efekty, tak trzymac... zabierzecie mnie na jakies lody na poczatku czerwca? wpraszam sie! melba, ucaluj ode mnie kicie w male noski. i fotki jakies wklej, co? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 08:59 Potwors a kiedy będziesz w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 08:57 Antus!!!!!!!!! po jaka cholere wypisalas sie z tego szpitala???!!! nie lepiej bylo polezec!!!!! biedactwo!! jakby trzeba bylo ci pomoc to dzwon!!!!!!!!! sciskam. Lalisia corki masz obledne!! ja tez takie chce!!! )) usciski dla twojej mamy Bylam rano oddac krew (ale tylko jedna fiolke ( buu) na toksoplazmowe i cytomegalie, kurna na wyniki sie czeka ca 10 dni!!! zwariuje do tego czasu. szczegolnie ze juz mi obija z nerwow! M kazal mi znalesc inny powod do zmartwien niz ciaza i powiedzial ze mnie nie kocha juz ... i zeby sie tym martwila D wariat no i mialam dzis krwotok z nosa - jak na mnie to prawie krew nie leciala, ale sie przestraszylam dobrze ze juz piateczek ... sciskam laski !! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:09 Marudko lekkimi krwotokami się nie przejmuj, bo w ciąży poprawia sie ukrwienie śluzówki i takie "akcje" się zdarzaja. Nie martw się na zapas wynikami toxo i cytomegalią!!! Wszystkie będą w normie, wierz mi Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:17 finko, na dzien matki postanowilam w prezencie sie pojawic ) Marudko, no nie stresuj sie niepotrzebnie, wszyskie wyniki super beda, a krew z nosa sie zdarza... Megi, no to ciekawa jestem tego ferrari!!no i smacznego )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:19 Potwors, no Miki chyba nie wytrzyma do dnia matki w brzuszku, ale kto wie)) Jak co to jak najbardziej chętnie spotkam się u grycana, za chwile bedę tam miała kartę stałego klienta Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:22 dzieki dziewczynki za slowa otuchy!!! potwors a na dlugo zawitasz do stolicy??? u grycana koniecznie musimy sie spotkac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:23 To ja sie tez pisze na spotkanie Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:32 no koniecznie! juz sie ciesze! megi, jakby co, to przyjdziesz w wersji 1+1 a ja do 6 czerwca bede, wiec mam nadzieje, ze jakis termin sobie wybierzemy Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:40 Antuś, biedactwo!!!oszczędzaj się koniecznie, mam nadzieję,że jesteś na zwolnieniu! I spróbuj się trochę wyciszyć, uspokoić, to też ma kolosalne znaczenie w chorobie wrzodowej...ściskam mocno...kuruj się i zdrowiej szybko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ufff... 12.05.06, 09:42 biał kotek doszedł do wniosku,że pozostanie jednak na tym pięknym świecie, i zaczął jeść...ufffff.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 14:09 Moj mężuś własnie jest w Warszawie. Po południu jadą całą paczka do Giżycka, tam wynajmuja łódki i będą pływać kilka dni. Pitufinka, podziwiam, ze się nie bałaś na te Mazury. Ja wczoraj błagałam męza zeby mnie zabrał ze sobą, obiecałam,ze będę biegła za nimi brzegiem, ale był nieugięty. A dziś tesciowie zaprosili mnie na pyszne pierogi i opowiedzieli mi jak mama była w ciązy z pierwszym synem a teściu pojechał na obóz ( daleko bo za Poznań) i wrócil na drugi dzień- nie wytrzymał))) Jakie to romantyczne)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Marudko:) Ant!!!! 12.05.06, 14:04 Marudko, tym noskiem to się mocno nie martw, bo to jeden z normalnych objawów ciązowych. Mnie nigdy wczesniej krew z nosa nie leciała, a teraz mam bardzo ukrwione nozdza Coś wiem o tym czekaniu 10 dni na wyniki!!!! ech! Jutro robie badania powtórne na cytomegalię. Az się trzęsę na samą myśl o wynikach... Antuś! Bardzo cię boli??? Moze w szpitalu miałabyś bezpieczniej? A co mowią twoi lekarze? Jak bedziesz miała leczone te wrzody? Bardzo się stresujesz w zyciu? Martwię się o ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 10:43 Antus, trzymaj sie kochana! Mam nadzieje, ze szybko wrocisz do formy! Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:45 Hej! Witam w piątek Byłam u promotorki i... pocałowałąm klamkę przeniosła dyżur na dzisiaj. Więc dzisiaj idę jeszcze raz. Jak tak dalej pójdzie to mnie w końcu zwolnią z pracy( troche was poczytałam, ale dzisiaj dużo pracy, więc zajrzę wieczorkiem. a katar mnie męczy i chyba jakaś gorączka a na zewnątrz cieplutko) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:56 helol laseczki, enterek - ty mi nie mow o promotorach, bo sobie mozemy rękę podac. Ja wlasnie probuje sie skontaktowac tel z moim, dyzur ma od 9.30 do 10.30. poki co ani widu, ani slychu. ja sobie kurde tego nie wyobrazam..... szlag mnie trafi! dobry facet, ale jesli chodzi o zastanie go, to porazka... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 już piątek:) 12.05.06, 09:05 Ant, biedaku, mam nadzieję, że ten nawrót choroby wrzodowej nie jest wynikiem wyniki u grycana. Trzymam kciuki, żeby leczenie przyniosło szybką poprawę. Uściski dla Ciebie i Twojej ślicznej córci)) Lalisiu dziewczynki są śliczne)) Balbinko, chciałabym, żeby kiedyś nauczyciele uczący Mikiego byli równie wymagający jak Ty, zwłaszcza w sprawach zachowania żeby po prostu czuło się do nich szacunek. Fantaisie, Ty tymi Twoimi ćwiczeniami na rurze za każdym razem pobudzasz moją wyobraźnie)) Tatanko, może Ty po prostu więcej odpoczynku potrzebujesz i zbyt forsownie podchodzisz do życia teraz, gdy powinnaś poodpoczywać i zrelaksować się! Może warto włączyć sobie wewnętrzne hamulce, dla dobra nadchodzących starań o maleństwo? Uściski wzmacniające Gviazdko zaczynają mi porządnie puchnąć stopy, łydki i ręce. Śmieję się, że jestem panną z dzieckiem bo obrączka mi się już na moich grubaśnych palcach nie mieści. A na swoje nogi nie mogę patrzeć, i jakieś okłady pomagają tylko na chwilkę. Trzeba wytrzymać jeszcze te kilka dni, mam nadzieję, że po porodzie ta opuchlizna szybko zejdzie. Zuzia, jaaania widzę że opanowało Was pranie i prasowanie. Ja ładnie proszę, podrzućcie mi przynajmn iej to pranie bo u mnie kosz na pranie prawie pusty, a ja lubie prać i prasować tzn. teraz w ciąży jakoś tak mi się podoba bycie kurą domową Ma być dziś mój brat, więc pewnie będzie drożdzowe ciasto, ale pewnie nie ze śliwkami No i czekamy na ferrari Mikiego. Uściski piątkowe! m. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: już piątek:) 12.05.06, 10:08 Yo! Antus- zdrowiej! i chyba jakis oszczedzajacy tryb zycia by był wskazany?? a Ty tak pędzisz i pędzisz... Potwors- ja też, ja tez) się chetnie z Tobą spotkam) Balbinko- razem z W baaardzo się cieszymy, że te panie skłonione zostały)) i tak trzymaj Laska! niech se baby nie myślą, że świete krowy sa! Enterek-hmmm... masz li i jedynie spis tresci... hmmm... ja tam bym Ci podpisała tą prosbe o przedłużenie terminu) a ja przeciez wredna jestem, więc myślę, ze promotor tez bedzie wyrozumiały) fantaisie- a gdzie Ty tego Mozarta grasz??? althea- a @ kiedy powinna nadejśc???? ściski Kobiety k. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: już piątek:) 12.05.06, 10:53 Witam, Antus zdrowiej szybko i zwolnij moze troche tempa, odpocznij. Lalisiu twoje panny prześliczne. Ciesze sie ze z mama troche lepiej. Marudko czy moge prosic o zdjecia z Rzymu? Megi, Gviazdko ja tez strasznie puchlam, zwlaszcza w cieplejsze dni i lekarz zalecil mi jesc jak najmniej soli. Od czasu jak przestałam uzywac soli przestalam puchnąć i czuje sie znacznie lepiej, chociaz jedzenie bez soli nie jest az takie dobre. Przesłałam wam zdjecia, mam nadzieje ze doszły i ze o nikim nie zapomnialam. Pozdrawiam i słoneczka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:16 Nika dziekuje za zdjecia! Malenstwo ma sliczny pokoik! Mnie sie chyba jednak bez tla bardziej podobalo, ale tak tez jest slicznie. Nikus, a czy to lozeczko da sie jeszce obnizyc?? Chodzi mi o pozycje materacyka? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:24 Nika Rzym juz do ciebie polecial! a malunek zrobilas mistrzowski!!! masz talent dziewczyno!!!! Kubus i spolka jak zywi!!!! piekny pokoik Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:46 Marudko wygladasz kwitnąco!!! Althea mi bez tła tez by chyba lepiej pasowało, ale musialam zamalowac szkic kratki na podstawie ktorej rysowalam szkice. Zeby to ukryc musielibysmy od nowa malowac wszystkie sciany poraz trzeci, zeby mialy jednakowy odcien. Tak bylo i szybciej i taniej. Jesli chodzi o łózeczko to ma ono tylko jedna pozycje materacyka. A caly przod jest otwierany. To łózeczko to prawie antyk ma ponad 80 lat, wychowaly sie w nim cale pokolenia rodziny ze strony mojego meza. Na poczatek bedzie dobre. A w razie gdyby pozniej sie nie prawdzilo to moge pozniej pozyczyc łózeczko od kolezanki, a ono jest z regulacja materacyka. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:52 Łał, 80 lat! Wyglada swietnie! Tylko tak soiebie pomyslalam, ze jak male bedzie juz stac, to moze ten materacyk byc za wysoko. Nika tak tez jestt ladnie, a skoro musielibyscie wszystkie sniany malowac to to bylo najlepsze rozwiazanie, zrobic tak jak zrobilas. Gratuluje talentu! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Nikus 12.05.06, 14:26 No baaaaardzo mi się podoba twoj pokoik z malunkami!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:21 Kochane, na te spuchnięte nogi słyszałam, ze trzeba jeść baaardzo duzo natki pietruszki. Spróbujcie, może pomoże. Bebell, ja tam nie wierze ze jesteś wredna)))) Wredni ludzie nie gadają na forum)))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:01 Bebelku, dzisiaj 30 dc, wiec powinna sie pojawic juz natychmiast. Jak piecznei chleba?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 12:57 Dzień dobry!!! Przed chwilką się obudziłam... Miałam dziś jakąś kiepską noc, nie mogłam spać, za to teraz, po wyjeździe mężusia na budowę i na wyraźne jego polecenie nadrobiłam spanko! Ale dziwnie się dziś czuję, rankiem miałam drgawki jak na początku stosowania Fenoterolu, a przecież mój organizm już dawno się przyzwyczaił, no i ta senność, może to wewnętrzny nakaz odpoczynku i nabrania sił przed porodem, hihi! Ant, Twój post strasznie mnie zmartwił i przestraszył! Kochana, moim zdaniem powinnaś była zastać w tym szpitalu, ale wiem, że żadnej z nas nie posłuchasz zapracowana (ZA BARDZO!!!) kobietko! Obyś swoimi sposobami szybko wróciła do zdrówka! Ściskam mocno!!! Megi, nie wiedziałam, że Ty też tak puchniesz biedaczko i czytając Twój post zaczynam godzić się z myślą, że jeszcze rączki mi dojdą, buuu... A na ten wózeczek to już chyba dość długo czekacie?! Nikuś, zaraz pędzę na pocztę, choć już jestem przekonana, że pięknie wyszło! Marudka, zdziwiłaś mnie tym długaśnym oczekiwaniem na wyniki toxo i CMV, moje są zawsze następego dnia (tak było też w przypadku tych badanek), co do krewki z noska, nie przejmuj się, ja mam to do teraz, tzn. albo budzę się z odrobinką krwi pod dziurkami z nosa, albo dostaję niewielkiego krwotoku zaraz po wstaniu! Możesz spróbować bardziej nawilżyć powietrze tam gdzie śpisz oraz dodatkowo wkraplać sobie do noska po jednej kropli soli fizjologicznej przed snem!!! Melbuś, czy biały kotek, który wreszcie zaczął jeść (hurra) zostaje z Wami?! Potwors, super, że będziesz w W-wie i jeszcze załapiesz się na te lody,o krótych tylko marzę w tak doborowym towarzystwie! Pitu_finko, cieszę się, że badanie przezierności u Twojej dzidzi wyszło OK! Tysiu, Ty się już nie bój tej cytomegalii, masz przeciwciała, więc nie możesz teraz zachorować! Balbinko, i bardzo dobrze, niech zołzy też się dokształcą!!! Althea, dziś 30 dc... Ciekawe czy @ zawita do Ciebie czy może jednak nie... Buziaczki dla WAS wszystkich, a przede wszystkim tych nie wspamnianych!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 13:05 Niko, tak jak przewidywałam, maluneczek śliczny!!! Aż zazdroszczę Ci tego talentu, bo moja Mała to chyba jedynie na jakąś naklejkę może liczyć!)) I muszę Ci powiedzieć, że kupiłyśmy identyczne gwiazdki z kołysanką! Elizka słucha jej już od wielu tygodni, a Ty, przystawiasz może pozytywkę do brzusia?!?! Ależ tu cichutko - znaczy się już weekendowo się zrobiło... Życzę słonecznej soboty i niedzieli wszystkim Foremeczkom!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
hortika już piątek:) 12.05.06, 13:28 cześć!!! i ja się melduję, na szczęście już piątek!!! wczoraj padłam do łóżka o 20, nawet Desperatki oglądałam piąte przez dziesiąte, ale dzięki temu dzisiaj jestem już wypoczęta. Ant-kochana, musisz o siebie dbać, co Ty robisz? tak mi przykro, że się wycierpisz teraz. Nika-dzięki za zdjęcia, pokoik superarski naprawdę masz zdolności!! Ja też chyba się skuszę na puszczanie pozytywki dzidziusiowi tylko musze jakąś odpowiednią znaleźć. Do wyboru mam też nagrania H. Hencocka... może sie Maleństwu spodobają. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: już piątek:) 12.05.06, 14:04 Hortiko- zdecydowanie Herbie!!! Zdecydowanie!!! Tośka w brzuchu słuchała głównie jazzu i reagge i do teraz uwielbia te kawałki) jak słyszy Boba Marleya to od razu zaczyna się rytmicznie kołysac jak wytrawny rasta) a i Milsem Devisem nie gardzi i Herbie też jej bliski... jak bolał ja brzuszek w piewrszych miesiacach po urodzeniu to włączałam Marleya i przytulałam ja do siebie i od razu było lepiej)) i takeśmy się kołysały i kołysały... k. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:32 Gwiazdko, ale widzisz, gdyby to faktycznie tak było jak piszesz, ze mam przeciwciała bo dawno chorowałam to było by pieknie. Ale ja się zetknęłam z chorą matka , a potem chorym dzieckiem ( nie wiedząc o tym) juz na początku ciązy. Teraz mam przeciwciała, ale jeśli wytworzyły sie niedawno??? i wirus zaszkodził maleństwu? Tylko tego się obawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:36 Tysiu, bądź dobrej myśli, ja wierzę, że powtórka badań tylko potwierdzi, że masz przeciwciała już od bardzo dawna! Inna opcja nie wchodzi w grę! Trzymam mocno kciuki, a kiedy dokładnie odbierasz wyniki??? Bebellku, Marley mówisz..., już sobie zapodaję się zaraz się pokołyszemy! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:38 No mam nadzieję, ogromną nadzieję, ze tak własnie jest. jutro zrobię badanie, to wyniki za 10 dni będą. Trzeba bedzie czekać. A co do tego sennego samopoczucia to chyba coś jest w powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:41 Super Megi, zrób fotkę i wklej nam koniecznie!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: już piątek:) 12.05.06, 15:09 dobra, to idę do domku i puszczam Herbiego -nie wiem jak Małe, ale ja się już cieszę Ściski na cały weekend i poniedziałek, bom w Krakowie. Do wtorku więc!! Marudka- niestety martwienie się ciążowe jest niestety chyba nieuniknione ale nie daj się za bardzo wkręcić, mówię Ci! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:13 Papa, miłego pobytu w Krakowie Hortiko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:16 Horticzko w takim razie milego weekendu. a w krakowie to ty sluzbowo??? baw sie dobrze co do zmartwien to obawiam sie ze masz racje, sa nieuniknione!!! Tycja trzymam kciuki za wyniki zeby wszystko bylo tak jak mowi Gviazdeczka!! i tak bedzie!!! zobaczysz Megi jak ferrari???? zdjecia, zdjecia i jeszcze raz zdjecia chcemy!!!! no to teraz Miki juz nie ma na co czekac, z Antusiem sie widzial, na lodach byl ponownie i ferrari w domku. cos czuje ze ten weekend bedzie nalezal do niego!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:37 Ferrari fajne udało mi się je poskładać ale teraz muszę odpocząć. Zdjęcia objecuję dostarczyć wieczorem Hortinko miłego wyjazdu, choć wyjazd do krakowa z definicji jest miły Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:41 Naprawdę spokój tu dziś zapanował na maksa... Megi pewnie podziwia pojazd Mikołaja... A tak w ogóle kochana, czy kącik Małego jest już gotowy?! Bo jakoś nie pamiętam zdjęć (poza łóżeczkiem chyba) Może coś podrzucisz ciekawskim koleżankom, co??? Mój mężuś na budowie zostaje do jutra, a ja już tęsknię i wpadłam na niezły pomysł! Zaproponowłam moim rodzicom (mamie), żebyśmy dziś wpadli na kawkę "działkową", by mogli zobaczyć jak postępują prace budowlane (a ja rzuciłabym się na szyję G.!!!)! No i spoko, chyba pojedziemy, tata ma szybciej z pracy wrócić, ale wyobraźcie sobie moja "wspaniała" babcia już się ubrała do wyjazdu, choć nikt jej o nim nie wspominał! Myśleliśmy, że szykuje się do kościoła na "majowe", ale nie, ona najwyraźniej chce jechać z nami... No nic, jakoś przeżyję, byleby nie smęciła jak to jej źle i ciężko w życiu moim teściom, bo się ze wstydu spalę... Uciekam pod prysznic!!! Na razie! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:58 Ależ dzis spokojnie Dziekuje za wszystkie komplementy. Ciesze sie ze obrazek sie podoba. Megi czekamy na zdjecia Mikiego ferrari. Hortiko milego weekendu w Krakowie! Tycja napewno wyniki beda dobre. Szkoda tylko ze tak długo musisz czekac na wyniki. U nas na wyniki na toxoplazmoze czekalam 5 dni. Gviazdeczko ta pozytywke kupilismy calkiem niedawno. Czasem puszczam ja małej jak cos robię w pokoiku. Udanej kawki na działeczce. Ja dzis sobie wypoczywam, przegladalam gazety i czytalam rozne artykuly o porodzie i o pielegnacji noworodka. I mam nadzieje ze sobie poradze. Teraz poczytam coś lżejszego bo glowe mam juz "wielka" z nadmiaru informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 16:36 Nikuś, bardzo dobrze, że wypoczywasz, ja też zaraz udaję się na działeczkę, gdzie zamierzam wyłożyć się na leżaku i patrzeć jak inni kawkują! Czy wybraliście już imię dla córeczki? (chyba już o to pytałam, nie pamiętam) Mam wyniki moich wczorajszych badań! Są niemal idealne!!! Najważniejsze - nie mam już anemii (łykanie żelaza pomogło!)i wszystko inne OK (krew, mocz, HBS)!!! DD Uciekam pomału, tzn. czekamy na tatę i jedziemy do Cieszyna, tylko gdzie ten tata?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: już piątek:) 12.05.06, 16:46 Gviazdko imienia jeszcze nie wybralismy. Moje typy to: Emilka, Majka lub Ola (Aleksandra). To ostatnie tez podoba sie mezowi, ale mam siostrę Olę i nie wiem czy sie zdecydować. Ciesze sie ze wyniki takie super! Marudko miłego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Niko, jeśli chodzi o imiona... 12.05.06, 16:52 Z tych trzech mnie najbardziej podoba się Ola, Emilka też jest bardzo ładne, ale moja babcia tak się nazywa, więc mam uprzedzenia... Ciekawe jaki będzie ostateczny wybór Was obojga! U mnie poszło dość gładko i w zasadzie wybór był prosty: miałam trzy typy główne (+ chyba z 6 dodatkowych): Eliza, Lenka i Hania, ale mój mężuś od razu odrzucił 2 ostatnie... Drugie imię: Łucja to jego propozycja! Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 No to milego weekendu ... 12.05.06, 16:30 nie wiem czy bedzie w domu sprawny komputer na ten weekend wiec zycze wszystkim udanego, slonecznego odpoczynku) do poniedzialku laski. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Witam sie.... 12.05.06, 16:51 i na dwor znikam )) Tak ladnie na swiecie. A mnie jutro przykrosc czeka - sobota pracujaca buuuu a potem do Was zajrze i bede dalej prace pisala. Cieszmy sie slonkiem ))) A co u Megi???? 500 postow nie nadrobie ( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Matalko!!! 12.05.06, 16:54 Witam i też zaraz uciekam! Megi wciąż 2w1, teraz jest bardzo zmęczona, bo poskładała wózeczek Mikołaja, który dotarł właśnie dzisiaj! Wieczorem będą fotki tego ferrari! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ale mam newsa!!!!! 12.05.06, 16:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33394&w=41698918 Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Ale mam newsa!!!!! 12.05.06, 17:03 ))) mały Tadzio jest już na świecie)) gratulacje dla młodej mamusi - finki)) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Ale mam newsa!!!!! 12.05.06, 17:10 Finko - gratulacje. Tadzie sa ,,duszami towarzystwa" A jak On byczek to juz w ogole ))))) Nie moglo byc lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale mam newsa!!!!! 12.05.06, 17:22 Tadzio juz na swiecie! Jaki z niego duzy chlopak! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Ale spokój:) 12.05.06, 19:27 Hejka! Nareszcie udało mi się do Was zajrzeć, pełna obaw odpalałam laptopika a tu spokój i sielanka Zuza, wszystko już wyprasowałaś ??? ja tego niecierpię! a czeka na mnie stos ręczników i obchodzę je szerokim łukiem A jaką spódniczkę sobie kupiłaś? pochawal się! Kocurku, bardzo mi przykro że nie pojedziesz nad morko przydałby Ci się wypoczynek! ale może coś wymyślicie bliżej Balbinko, gratuluję wygranej bitwy I współczuję zastępstwa, dzieciaki rozbrykane, pewnie dlatego że ktoś inny! ale jestem przekonana, że świetnie sobie dałaś radę. Pitu-Finko, ale Ci było dobrze na MazurachDD az miło się czytało. Super, że masz ciążę bez objawów, i dalej tak trzymaj! Co do koncertu bardzo chętnie Cię zaproszę na jakieś moje granko! Cieszę się również, że przezierność wyszła dobrze!!!! Potwors, świetnie że do nas się wybierasz koniecznie musimy się spotkać, a jak długo zamierzasz posiedzieć? Melbuś, gratuluję podejścia do białego dobrze, że zaczął jeść!!! Pewnie Kuba oszaleje na ich widok!!! Marudzia, jedna fiolka to dla Ciebie tragedia?! proszę nie dobijaj mnie! Gdzieś Ty robiła te badania, że tak długo czekasz? ja robiłam ostatnio w Junonie i nastepnego dnia już miałam. Ja bym padła, gdybym dostała krwotoku z nosa.... Enterek, gdzie się szlaja ta twoja promotorka? I kuruj się, tak ciepło a Ty chora... Ale tak na powaznie to coś się chyba dzieje, tyle osób choruje Tycjuś, czyli mąż Cię zostawił i teraz szaleje na Mazurach.... Jak się czujesz? lepiej? Megi, rozbrajasz mnie swoją wyobraźnią, ale to pewnie efekt abstynecji seksulanejDDDD I też czekam na zdjęcia wózka Miałaś dzisiaj KTG? Bebelku, Mozarta gram na terenie Wołomina i na dodatek muszę walnąć pogadankę na temat WolfkaPP będą jaja... Nikuś, bardzo dziękuję za zdjęcia pokoiku, są śliczne, Kubuś z całą bandą obłędny!!! też takiego chcę A łóżeczko 80-letnie to prawdziwy szał! Hortika, miłego pobytu w Krakowie! odpocznij sobie!!!! Gviazdeczko, bardzo się cieszę że masz dobre wyniki, i niech tak pozostanie! Jak spotkanie z mężusiem??? I jak babcia? hi hi hi Nie mogę w to uwierzyć, że Finka już urodziła Tadzika U mnie nic nowego, uczę, gram na rurzeDD i tyle. Jutro ciąg dalszy... Całuski na wieczór pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 19:58 Czesc Dziewczynki Ant, mam nadzieje, ze szybko dojdziesz do siebie! Nika, sliczny ten obrazek - Ty kobieto masz naprawde talent! I to lozeczko tez jest sliczne! wyglada zupelnie jak nowe! Marudko, dziewczyny maja racje - taki krwotok z nosu moze byc spowodowany ukrwieniem nosa, ale uwazaj na siebie i nie przemeczaj sie... Gwiazdeczko, ciekawa jestem jak mezus zareagowal na 'skok' na jego szyje no i jak tam 'babka' sie sprawowala My tez kupilismy Julce pozytywke (losia) - tego dnia kiedy dowiedzielismy sie, ze to ONA To byl nasz pierwszy prezent dla niej Wieczorem klade sobie ta pozytywke na brzuch a Julcia jak slyszy melodyjke od razu w nia kopie Smiesznie to wyglada, bo czasem podskakuja poszczegolne czesci losia Balbinko, bardzo dobrze zrobilas! A dzieciaki jak to dzieciaki... niestety w wiekszosci wychowywane bezstresowo... Witam Pitu-Finke i ciesze sie, ze dobrze znosisz ciaze Megi, koniecznie zapodaj zdjecia limuzyny zdolna bestia z Ciebie, ja pewnie zaraz bym cos przy tym skladaniu urwala/zepsula itp. itd. Fantaisie, dobrze, ze naskrobalas tego posta - ja bym nie zapamietala Dzis jestem padnieta na maxa. Bylam na spotkaniu z szefem. Niestety nikogo jeszcze nie wybral na moje zastepstwo. Przyjezdza w przyszlym tyg i pewnie znowu sie z nim spotkam. Odczulam, ze nie moze uwierzyc w to, ze nie bede pracowala na zwolnieniu... Tak jakby caly czas czekal, ze go poinformuje, ze tak jak kiedys bede pracowala z domu - a tu klops... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 :( 12.05.06, 20:17 dzisiaj dopadl mnie straszny nastruj musze mala karmic tym okropnym mlekiem bo alergia niestety postapuje a ona odmowila picia z butelki nie napije sie niczego nawet mojego mleka juz jest taki straszny placz jak jej daje butle ze po 10 min albo ona zasypia glodna albo ja juz nie moge i daje piers norumalnie dzisiaj ryczalam razem z nia wieczorem bo juz nie mialam sil. jest mi bardzo zle Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wróciłam! 12.05.06, 20:46 I co widzę, Lalisia źle się czuje... Na pewno jesteś już bardzo zmęczona nieciekawą sytuacją z karmieniem i uczuleniem Amelki,a w dodatku musisz jeszcze zająć się drugą pociechą i domem..., nie zazdroszczę CI i mam nadzieję, że kryzys szybko minie! Kocurku, bardzo dobrze, że nie pozostawiłaś szefowi żadnych nadziei na pracę w domu, tylko szkoda, że jeszcze nie znalazł zastępstwa, bo znów będziesz się musiała fatygować i przyjść na kolejne spotkanie! Jeśli zaś chodzi o pozytywkę z kołysanką, moja też jakoś dzidzi nie usypia, wręcz przeciwnie! Fantaisie, to Ty również wykładziki robisz na tematy muzyczne, no, no, nieźle! A "ćwiczenia na rurze" bardzo mi się podobają! (to hasełko, oczywiście!) Tak jak pisałam wcześniej namówiłam rodziców na wyjazd na naszą budowę, babcia oczywiście też się zabrała (była ubrana jeszcze zanim ostatecznie zdecydowaliśmy, że jedziemy, hehe!!!)Pokazałam rodzince moją kuchnię, salon i jadalnię (podczas zwiedzania babcia nabiła sobie małego guza na czole), wypiliśmy kawkę, poprzytulałam się do mężusia i teraz strasznie żałuję, że nie mogłam zostać z nim w Cieszynie (nie wzięłam ze sobą leków), bo wyjeżdżałam ze łzami w oczach... Jak ja dziś zasnę?! No to sobie popisałam, pewnie i tak nikogo nie ma... Dobranoc laski! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam! 12.05.06, 21:00 Lalisiu, mam nadzieje, ze niedlugo bedzie lepiej z karmieiem. Wiesz dobrze, ze robisz to wszystko dla jej dobra. Buziaki dla was! Bebelku, ceisze sie, ze wizyta na dzialce sie udala. A jutro mezus wroci! A ty zawsze mozesz do niego zadzwonic. A gdzie reszta?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wróciłam! 12.05.06, 21:01 Gviazdeczko bardzo się cieszę, że udało Ci się uściskać mężusia)))) i szkoda, że nie mogłaś zostać i jak fajnie, że babcia sobie nabiła guza, tfu tzn.strasznePP Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: haloo!!! 12.05.06, 20:49 Witam się piątkowo! Wpadam tylko na chwileczkę, bo M domaga się komputera. Sciskam Ant i zycze szybkiego powrotu do zrówka!!! Gviazdko - miłego wieczoru z M. na działeczce Niko - dziękuję ślicznie za zdjęcia - piękny malunek!!! M bardzo się tez podobał. Och... i Finka już się rozdwoiła... ale się ciszę... zawsze się cieszę jak się dowiaduję, że dzidzia się rodzi a teraz to nawet łezki mam w oczach.. to wszystko te hormony Bebell - czy Ja dobrze zauważyłam, że Ty ostatnio mdłości nie miewasz??? I ściskam Wasz wszystkie bardzo mocno!!!!!!! Buzki!!! i spadam. P.S. Jesli o kimś zapomniałam wspomnieć to przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: haloo!!! 12.05.06, 22:00 Anialm- ja juz o nich poprostu nie piszę)) miewam, miewam) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :( 12.05.06, 20:58 Ojej, Lalisiu strasznie mi przykro((( mam mimo wszystko nadzieję, że jakoś się ułoży i maleńka będzie jadła z butelki! Kochana, nie płacz! będzie dobrze! całuski Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Fantaisie!!! 12.05.06, 21:13 Hmm, ja też mam chyba (a raczej na pewno) wścibską naturę, inaczej nie wspomniałabym Wam o tym guzie babci! Ale wkurzyła mnie, najpierw się wprasza (no dobra, nich będzie, chciała zobaczyć willę wnuczki), a potem jak już się jej chyba znudziło non stop spoglądała na zegarek! Mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia!!! Kochana, szybko załóż nowy wątek, nim ktoś Cię ubiegnie, zasłużyłaś sobie na niego, w końcu do trzech razy sztuka!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie!!! 12.05.06, 21:26 Gviazdeczko w ogóle nie mam pomysłu na nowy wątek(((((((( Megi, wózek czaderski tez bym mogła takim jeździćDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 wózek 12.05.06, 21:15 Zdjęcia kiepskie ale coś tam widać wózek1 wózek2 wózek3 Lalisiu bardzo mi przykro, mam nadzieję, że sprawa karmienia jakoś się unormuje. Biedne jesteście i Ty i mała Amelka. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: wózek 12.05.06, 21:22 Megi, fajniutkie to ferrari i ostro czerwone jak przystało na prawdziwie sportowy wóz!!! Myślę, że kolorek przypadnie Mikiemu do gustu, zwłaszcza,że niemowlaczki widzą tylko te ostre barwy (czerwień + kolory "rażące"), tak przynajmniej mówili w jednym programie na TVN Style! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wózek 12.05.06, 21:31 Gviazdko Miki już nie ma nic do gadania)) musi mu się podobac i kropka)) Nie ma to jak mieć despotyczną mamę)) Fantaisie, popieram Gviazdkę, załóż nowy wątek, plisss!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wózek 12.05.06, 21:32 Jejku... Fantaisie nie mam czasu teraz pisac, bo jestem jeszcze we Wrocku powiem tylko, ze leki daly rade i dzisiaj bylo juz lepiej. Zaraz bede startowac do domku, wiec wejde na forum jak tylko dojade czyli za jakies 1,5h. Niczego nie przeczytalam, poza pocztą Dziękuje osobiście Nikusi za zdjęcia. Przesyłam buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :( 12.05.06, 21:31 Gwiazdeczko, super,że wycieczka się udała)) Babcia niezła...moja tez tak czasami robiła...teraz co 5 min zmienia swa rzeczywistośc...to smutne...raz jest 15 letnia dziewczyna, raz ponad 80 staruszką(( Moja czekała przed domem...juz na godz. przed wyjazdem...No tak ale to miało swoje uzasadnienie, bo tato(jej syn) zapomniał o niej 2 razy....gorzej było, gdy została w kościele.... taki to juz jest mój tatulo... Zmartwiły mnie te twoje drgawki, dzwoniłas do lekarza??? Szkoda,ze w łóżeczku sama sobie poleżysz. Tycjo, na pewno wszystko będzie ok, nie martw sie na zapas..nie odwrócisz tego... u nas tez tak sie długo czeka na wyniki, kota można dostać! Fantaise, no, no, no....a te truskawki a może poziomki były w załącznikach (2 i 3) w prawym górnym rogu, w meilu...o ogródku. myślałam,że boski Pawełek jakis cud tam wywinął..a ja sierota komputerowa nie mogę otworzyć(( Ale w końcu dotarł ten z 17.44 . wsio zobaczyłam...masz cudny ogródek! Finka urodziła sporego synusia...zatem mamy już córunię ciuforka, bombymonisi, lalisi, syna mają zeberka i finka...czas na Megi.... Megi..mówisz ,że kabrio dojechał??? Mniam, mniam ciasto drożdżowe....najlepsze robi moja siostra... a jak tam skurcze? Hortiko...ale masz dobrze z tym krakowem!! Trzymam kciuki za wszystkie babeczki walczące z promotorami)) Bebelku...straszna ta alergia...szkoda,ze nie można przyspieszyć tych badań. Jeszcze płaksa z ciebie?? Potwors..wracasz z obczyzny...oj, jeszcze trudniej potem wyjeżdżać ..cos czuję.... Pitu finko witam, witam!!! Lalisiu, a moze zmień jej butelke na taka niby piersiową..kurczę,nie wiem jak sie nazywa, ale bratowa taka miała... Ant! Toż to było do przewidzenia,ilez to stresów miałaś ostatnio..no i wcześniej ten brak apetytu...Pisz, co ci tam dali na te wrzodziki...no i koniecznie zrób sobie test na wirus który atakuje zoładek i to on wywołuje wrzody...mogłas go złapac byle gdzie....Jeśli sie go ma , całe leczenie na nic.. Można go kupic w aptece.Miałam kiedys zaczątki choroby wrzodowej. Mnie pomagały banany, ziemniaki...( podobno najlepszy sok z surowych ziemniaków)...i musiałam często, ale mało jeść....odstawić pieczywo razowe...Trzymaj się...ale może niepotrzebnie wybyłas z tego szpitala??? Takie wrzody sa bardzo niebezpieczne, gdy pękną...brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 21:43 A ja dzisiaj dostałam @@@@..pojawiła sie 2 dni wcześniej...i ryczec mi sie chce... na ulicach mnóstwo szczęśliwych mamuś..albo z wózkami, albo z brzuszkami...a mnie juz brak sił na dalsze niepowodzenia.Taki juz ten mój krzywy los... Muszę was na jakis czas opuścic..lece robic sernik na imieninki mężusia. Nie chce mi się...niedawno wróciłam z podyplomówy(( A tu jutro tabun gości....to i ciast troszke musi być...A moja mama zarządziła robienie imieninek tylko ciastowo -kawowych....i bardzo dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 21:45 Balbinko sciskam cie mocno! Ja dalej czekam. No niech juz ta wrednota przyjdzie! Megi, woz super! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 21:55 althea, ja tam trzymam kciuki, by do ciebie nie przylazła))) Męzus jeszcze nie wie...nie chce mu psuć imieninek. Ale mnie wredota zaskoczyła, troszke mnie brzuch pobolewał, ale zawsze tak z 2 ni przed...a tu niespodzianka...dobrze,ze mnie cos tknęło i tamponiki juz kilka dni nosze w torebce...bo byloby kiepsko.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 21:59 Balbinko i ja przytulam Cię mocniutko, strasznie mi przykro, że te zachcianki nie zwiastowały czegoś, na co wszystkie czekamy!!! (( (a drgawki to nic takiego, przeszło jakiś czas po połknięciu magnezu!) Idę już się położyć, bom jakaś obolała, a i mężuś dał mi już buziaka na dobranoc przez telefon! Do jutra (mam nadzieję na nowym wątku)!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Nowy watek!!!! 12.05.06, 22:19 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=41732608 Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 12.05.06, 22:13 ja tez się na dziś zegnam) idę tropic morderce, razem z Panem Poirot) k. ps. wysypka u Tosicy zaczyna powoli po tych sterydach schodzic... i udało mi się dziś dodzwonic do Instytutu Matki i Dziecka!! próbowałam od trzech dni, po kilka godzin dziennie- niestety nie zapisali nas, bo im się zepsuł program komputerowy!!! i nie mogą prowadzic rejestracji... matko, gdzie ja żyję??? Odpowiedz Link Zgłoś