Dodaj do ulubionych

Lot nad pocianim gniazdem..

09.05.06, 10:53
niech pociany do nas przylatują!!!!

No to wskakujcie!!
Obserwuj wątek
    • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 10:55
      Grzeczna dziewczynka, założyła nowy wątek! wink))

      Oczywiście wskakuję z moją Małą!!!
      • ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:03
        I ja jestem,

        Fajny tytułsmile

        Alez jestem ciekawa co u Melby, Megi i USG Anialmsmile
    • althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:04
      Wskakuje do bocianiego gniazdasmile
      • fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:11
        Hejka!
        I ja jestem, ale niestety na sekundkę, gdyż od rana uczę, a nockę miałam
        okropną, w ogóle nie mogłam spaćsad
        Buziaki i jeszcze spróbuję zaglądnąć do Was
        papa
        • erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:33
          a ja jutro biorę urlop i jadę po barakowóz!!!! jest kilka i mam wybrać. Później
          zrobimy z niego super domek na działkę!! już się nie mogę doczekac.
          • ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:37
            to i ja sie meldujesmile
            • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:43
              Super Erguś!!! Pewnie domek na kółkach będzie gotowy na przyjazd
              stoliczanek!!! Koniecznie zrób jakieś fotki, jak już wybierzesz!

              Marudko, a jak w ogóle Ty się czujesz?! Żadnych mdłości??? (skoro
              tak sobie bezproblemowo "pojadłaś" u Monii w sobotę)

              Ant, ale zaszalejesz... Szybko, odwołuj tą wizytę architekta-przystojniachy! wink

              Altheo, czy mi się wydaje, czy Twój M. nie lubi placków ziemniaczanych?

              Hortiko, kiedy będą zdjęcia wyprawkowe??!!
              • ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:49
                Gviazdeczko ja sie czuje bardzo dobrze jak narazie. zadnych mdlosci, czasem
                mnie glowa boli, wczesnie chodze spac a w piatek pol dnia siedzialam sobie na
                kibelku. czasami o 6, 5 rano moj zoladek mnie budzi i kaze biegusiem do kibelka
                leciec ale na szczescie nie codzienne. u Moni tak podjadalm i do tego tak
                dobrze ze moj zoladek pozwlil mi spac do 10.30 smile)

                Horticzko - wlasnie zdjecia wyprawkowe konieczne!!

                Antus wouscili Antymeza do samolotu??? dowiem sie wkoncu gdzie on polecial??

                A co do mojego kompa - Gviazdko bo chyba wczoraj pytalas - ponownie sie dysk
                zj ...l. i wczoraj byl magik ale nic nie pomogl, zabral dysk i moze dzis odda :
                ((( a ja bez forum cale popoludnia!!!

                Megi i Miki - GDZIE WY???? pewnie w drodze na ktg, nie??
                • ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 11:56
                  M wyleciał do Kopenhagi, i on to ma szczescie spożnił się na samolot
                  oczywiscie, ale samolot tez się spoznił wiec wyszło akuratsmileD

                  A ja mu koszule poprasowałam.....dobrze ze jednak tego architekta nie
                  sprowadzałam do domu
                  • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:02
                    Oj Ant, jak ja nie znoszę koszul prasować, tzn.w ogóle nienawidzę prasowania,
                    a koszul w szczególności (na szczęście mój M. nosi je od święta!)

                    Marudko, od czasu do czasu trzeba do kibelka pobiec co by poczuć, że się
                    w ciąży jest! wink

                    A Megi miała to KTG na 10:00!!! Powinna już pomału wracać, no chyba, że
                    została w szpitalu...
                    • erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:10
                      ech Marudko-ja bym też tak chciała pobiegać rano do kibelka..

                      A teraz zastanawiam się co te ciotki męża we mnie widziały... pewnie chęć bycia
                      w ciąży smile)

                      no nic - wracam do pracy i zerkam czasem czy \Megi daje jakieś znaki..
                      • kocurek100 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:13
                        Melduje sie i ja smile
                        Melba cos nie daje znaku zycia, ciekawe co tam sie wydarzylo u b.Franciszka smile
                        A Megi pewnie niebawem sie odezwie, moze ma wiecej badan?
                        Ergus, sciskam raz jeszcze!
                        • bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:37
                          Melduje się i jasmile)

                          pewnie kolejka do KTG była, bo Megi wciąż nie masmile)

                          melbaaaa- jak było????!!!!!!

                          k.

                          ps. a my dziś jedziemy z Tosica do drematologa, jej wysypka na nogach zaczyna
                          wygladac straszniesad( to pewnie pierwsza z serii wizytsad((
                          • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:42
                            Bebellku, może to uczulenie na jakieś pyłki, chyba sezon na "te rzeczy"
                            się rozpoczął... Oby dermatolog coś zaradził! Buziale dla Małej!
                        • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:40
                          No właśnie, gdzie ta Melba??? No i Megi?! Odezwijcie się jakoś!!!

                          Dobra, to ja troszeczkę porozciągam się "tu i tam" (tzn. wykonam ćwiczonka
                          ze szkoły rodzenia), tym bardziej, że wyobraźcie sobie, jedna z "Mam -
                          czerwiec 2006" wczoraj urodziła, choć termin miała na 30.06.!!! Szok!!!
                          • ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:45
                            Maluszek się pośpieszył, ale rozumiem ze wszystko OK ?

                            Ja tez co chwile zerkam czy jest Megi albo Melba
                            • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:52
                              Maluszek "Czerwcówki", o której wspomniałam jest zdrowiutki, dostał 10/10,
                              z tym, że wcześniej podawano mu (jego mamusi) lek na rozwój płuc!

                              Chyba każda czeka na wieści od pań na M.! A tu cisza...
              • balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 15:44
                Megi nadal 2 w 1...uparty byczek z tego Mikiegosmile)) Tak to juz ci jest z tymi
                znakami zodiaku...

                Melbus i cytrus milczą...a ja mam pazury obgryzione....

                Ergus u mnie sie mówi i tak i tak na te lodziki....

                Dajcie mi hasło o której te grycjanowskie lody będziecie jadły...zakupie
                pudełko i będę wam na odległośc w konsumpcji towarzyszyła....

                Ergus jeszcze nie moge uwierzyc,ze klops... Intuicja mi nawala na całegosad((

                Fantaise, uważaj, bo ci fotke zrobią, i do dyrka zaniosą....hihihi

                Tycja tez umilkła...

                Wiecie co mnie dopadło????...Od niedzieli mam ochotę na placek drożdżowy ze
                śliwkami...i prawde mówiąc dostałam chyba jakiejs fobii...dzis przeszukałam
                kilkanaście sklepów spożywczych...nigdzie nie maję śliweksad(( W cukierniach tez
                posucha na taki placek...buuuu...Mąz stwierdził,ze odpala mi na całego

    • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:54
      Jesteśmysmile oczywiście 2 w 1smile
      Usg super, Miki 3600g sobie waży,
      Ktg supersmile
      szyjka sobie dojrzewa i pan doktor daje nam max 3 dni na rozdwojenie się, no
      chyba że Miki z przekory nie posłuchawink
      • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 12:58
        Megi, super, że jesteś!!! I wieści też pomyślne! Ciekawe czy
        prognozy pana doktora się sprawdzą?! big_grin
        • fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:02
          Ja też rzucam okiem, tłumacząc uczniom, że sprawdzam stan kontasmile))
          Megi już jest i ma trzy dni, a gdzie Melba?????????????????
          Co za uczulenie dopadło Tosicę??? Może coś zjadła z nowalijek?
          Chcę jeść!!!!!!!!! to tak na zmianę tematutongue_out
          • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:07
            Fantaisie sprytna wymówka z tym kontem, choć młodzież chyba szybko Cię
            rozgryziesmile)) oni sprytni są w te klockismile

            Bebelku, a Tosia ma jakoś okresowo nawroty uczulenia czy to jednorazowa sprawa?
            Uściskaj ją ode mnie!!!
          • bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:09
            megi- 3 dni powiadaszsmile)) ciekawe czy się Miki przejmie słowami lekarza?? on mi
            na rogata duszę wyglądasmile)

            Fantaisie- Tosica nawet na nowalijki nie patrzysmile)) to jest to samo od
            grudniasad( raz jest lepeij raz gorzej, ale teraz z niewiadomych powodów zrobiło
            się makabryczniesad( a mleko i przetwory ma odstawione, cytrusy też, jajka też,
            ser żółty też... i kiszkasad((
        • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:05
          Gviazdko wiesz, pan doktor był takim optymistą, że nawet nie miałąm serca mu
          mówić, że ten mały męzczyzna wyjątkowo uparty się wydaje i te 3 dni to może być
          zbyt optymistyczna prognozasmile)) Doktor nawet zasugerował, że kolejne skurcze
          takie jak te dziś o świcie, powinny zakończyć się porodemsmile
      • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:02
        Doczytałam Wassmile) przepraszam, że tak późno się odezwałam ale najpierw czekałam
        na usg, potem na ktg a później jeszcze na mojego lekarza, więc dopiero teraz
        dotarłamsmile ale widzę że i tak jestem przed Melbą, ciekawe co brat Franciszek
        jej zalecismile

        Ant męzczyźni mają to do siebie, że pośpiech ich nie stresuje, ja zazwyczaj już
        widzę w myślach ten np. uciekający nam pociąg a mojemu M. ciśnienie nie
        podskoczy nawet o jotęsmile

        Ergo koniecznie obfotografuj ten Wasz mobilny domek!!!smile
        • ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:11
          O Megi 3 dni no moze faceta posłuchasmile))A moze jeszcze masz ochote na lody u
          Grycana ?cobym jeszcze mogłą Cie zobaczyc dwa w jednym smile)))
          • ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:20
            Megi - ja tez mysle ze Miki faceta poslucha, wkoncu na stado bab sie wypial smile))
            a na lody to sie syzbko umawiajcie dzis lub jutro - bo MIki gotowy na nie
            poczekac big_grinD

            Bebelek mam nadzieje ze lekarz cos madrego powie i pomoze Tosi. Sciski dal was.

            Erga zdjecia domku na kolkach OBOWIAZKOWE!!!

            Gdzie Abie?? cos jej juz kilka dni nie bylo? i Cytrusia milczy ... i Althea
            zniknela?? gdzie ona polazla?? smile
            • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:22
              Althea to chyba te placki ziemniaczane zrobiła i teraz ma gości!

              A Abie faktycznie gdzieś się zapodziała!

              I Cytrusia milczy...
            • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:26
              Althea chyba walczy z plackami ziemniaczanymi smile i jak o nich pomyślę to już
              jestem głodna.
          • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:22
            Ant, dzień w którym przestanę mieć ochoty na lody u grycana będzie dniem mojego
            pochówku, nie wcześniejsmile)) jak najbardziej mam ochotę na lodowe spotkaniesmile))
            tylko zastrzegam, że za wybryki mojego syna nie odpowiadam, więc może się
            zdażyć, że nie dotrę do grycanasmile a na porodówkę.
            • ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:27
              Nie no jasna sprawa, ale jak widac Mikiemu jak kazdemu facetowi nie śpieszy
              się smile))
              Generlanie jestem z Amela i nie mam z nikad pomocy do popilnowania,ale jak jej
              kupie taki gar lodów to da nam porozmaiwac jakies moze 20 min dopoki dna w
              garze nie zobaczysmile)))
              Dla mnei moze byc chocby dzis, tak około 19.00? Słuze podwózeczką na
              telefon smile))
              • ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:33
                Kocurek albo Melba moge prosic namiary do b. franiciszka?? obiecalam kolezance,
                myslalam ze mam je gdzies a tu doopa sad(
                dzieki za pomoc smile
                • kocurek100 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:48
                  Marudko, nie mam przy sobie - moze Melba jak wroci, bedzie miala ze soba
                  recepte smile Jakby co to wieczorem napisze - gdybym tego nie zrobila, prosze o
                  przypomnienie, bo z moja pamiecia jest baaaaaaaardzo kiepsko...
                  • ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:51
                    Kocurek dzieki wielkie, bede wdzieczna za namiar. a ty w pracy?? od kiedy na to
                    zwolnienie? od jutra tak?
                    • kocurek100 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 13:55
                      Fantaise, nie martw sie odbijemy sobie kiedy indziej te lody - tym razem
                      wepchniemy w Ciebie duzo wieksza porcyjke niz ostatnio smile

                      Marudko, nie ma sprawy. Ja jeszcze w pracy, probuje domknac wszystko w
                      tajemnicy, a jutro wizyta o 16:00 i zwolnienie od czwartku smile Z tym, ze pewnie
                      jeszcze pare razy zawitam coby przekazac moje lokalne obowiazki nowej osobie.
                      Jak wspominalam wczesniej szef przyjezdza na rekrutacje w czwartek i piatek -
                      uprzedzilam go, ze moze sie zdarzyc, ze mnie nie zastanie smile
    • gviazdka3 Lody... 09.05.06, 13:32
      Serca nie macie, znowu mi smaka na lody robicie!!! Mój M. już się
      przyzwyczaił, że biorąc mnie do Cieszyna musi zatrzymać się na takiej
      jednej stacji benzynowej, gdzie mają lody Nestle i inne dobre! big_grinDD
      Ale teraz to skąd ja mam je niby wziąć, co?!?!

      Słuchamy sobie z Małą płytek z musicalu "Romeo i Julia" w oryginalnej,
      francuskiej wersji, uwielbiam te utworki!!!
      • fantaisie Re: Lody... 09.05.06, 13:50
        Wstrętne małpy!!!!!!!!! Na lody!!! dzisiaj jak mam przedstawienie!!!!!!!! A moze
        ktoś o mnie pomyśli???!!! co??????? jak to mówi moja Karolina strzelam fochatongue_outPPP
        A kto mnie jutro utuli po wizycie u docencika???????????
        • ant25 Re: Lody... 09.05.06, 13:57
          Fantaisie wiesz nie wiem jak Miki i Megi ale ja moge i jutro na tych samych
          zasadach co dzisiaj czyli z corcią, ale ona uwielbia lody, to moze jakos da
          radesmile
          • fantaisie Re: Lody... 09.05.06, 14:00
            smile))))))))))))))))))))))))))))))))to rozumiemsmile
          • erga4 Re: Lody... 09.05.06, 14:01
            i ja chcę na lody!!!!! dziś jadę do teściów a tam są najpyszniejsze lody pod
            słońcem więc pewnie jak zwykle wyciągnę małża na kilka gałeczek smile)

            A własnie - ponoć w Warszawie nie mówi się GAŁKI tylko KULKI - tak??
          • ma_ruda2 Re: Lody... 09.05.06, 14:01
            ej jutro to i ja moge, M leci na basen wiec gdzies w okolice Arkadi mnie
            podrzuci, a potem moze Antus mie wezmie do domku, co???

            Fantaisie jutro pasuje?? akurat bysmy cie tulily smile)

            Kocurek olej prace od czwartku masz wolne to sied na 4 literach w domku!!!
            • fantaisie Re: Lody... 09.05.06, 14:06
              Ale się na mnie patrzątongue_out
              wizytę mam ok.16:45 w Al.Wyzwolenia czyli pewnie parę minut przed 18 mogę być w
              Arkadiismile
              • megi.1 Re: Lody... 09.05.06, 14:11
                No to może rzeczywiście jutro będzie lepszym terminem niż dziś? Ja się boję, że
                po tej pobudce o 3 nad ranem to o 19.00 mogę dziś już pleść nieco nie do
                rzeczysmile a skoro jutro i Marudce i Fantaisie pasuje...
                Co Ty na to Ant?smile
                • ant25 Re: Lody... 09.05.06, 14:13
                  Zupełnie OK, smile)))
                  • megi.1 Re: Lody... 09.05.06, 14:18
                    Zatem w środę ogłaszamy sabat grycanowysmile
                    • enterek77 Re: Lody... 09.05.06, 14:21
                      Dzięki Dziewczyny za wsparcie i trzymanie kciuków za siostręsmile
                      Jak napiszę na dst to będzie dobrze i nie jestem złośliwa. Wiem ile się uczyła
                      (albo lepiej - nie uczyłasmile
                      boję się, że temat bedzie do d... albo ona sie zestresujesad((
                      eh... uciekam zaraz, bo już z nerwów mam łapki mokresad(
            • ant25 Re: Lody... 09.05.06, 14:09
              Marudka, pewnie ze zabiore, tylko ze ja moge troszke pozniej bo musze zwlec sie
              do domku, obiadek dla Małej i dopiero na lody, bo potem kolacji to na 100% mi
              nie zje smile))ale teraz długo jest widno, tomoze byc ta 19.00-ta?
    • enterek77 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:07
      Witamsmile))
      Niech pocianki przylatująsmile))
      Idę zaraz do domu, z nerwów nie moge usiedzieć w pracy. Moja siostra pisze
      dziisaj maturę z polskiego. A ja martwię się jak cholerasad(((
      • ant25 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:10
        O to trzymamy zbiorowo kciuki za siostre, smile
        • erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:14
          i ja trzymam kciuki!!
          A co z Cytrusią???? nic się nie odzywa...
        • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:15
          Enterku, siostra napewno świetnie sobie da radęsmile
          uwierz w niąsmile
          • ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:18
            Enterek po co te nerwy??? siostra napewno zda na piatke albo i na szostke!!
            zobaczysz smile

            czyli co lody jutro?? o 19.00? Melba, Hortika, Kocurek - chetne na lody
            grycana? ktora tam jeszcze z w-wy?? a Stokroteczka!!!
            • ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:18
              o Bebelku zapomnialam, ale mi glupio sad(((((((((((((((((((((((((((((
              • fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:25
                Ja się zapisuję, ale pewnie będę wcześniej, Marudzia możesz być ok.18 na kawkę
                miałyśmy iść....
                • ma_ruda2 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:31
                  a se zapamietala ta kawketongue_outPP nie wiem o ktorej M mnie bedzie mogl podrzucic w
                  okolice arkadi, ale sie dowiem i dam ci jutro znac, czy 18 mi pasuje, dobrze??
                  albo nawet dzisiaj jak ten moj komp zostanie reaktywowany!! smile
                  • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:44
                    No tak, te znowu umówione na lody, ja też chcę z Wami!!! Załatwcie mi
                    jakiś helikopter! wink))

                    Zajrzałam na majówki i zauważyłam, że Finka11 nie napisała nic od 6 maja,
                    może w szpitalu jest i ma już swojego syneczka?! Ciekawe
                    • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 14:48
                      Przeczytałam sobie relację z porodu Keri5... Cholera, co mnie pokusiło?!?! uncertain
                      • enterek77 Gviazdko:) 09.05.06, 14:53
                        Ty sie Słońce nie stresuj! I nie czytaj takich rzeczy!
                        Każda z nas jest inna, każdy poród jest inny.
                        Nie wolno się martwić na zapas. Moja koleżanka wyszła z takiego założenia i było
                        super.
                        A słyszałam o jednej kobiecie, która od 3 miesiąca po nocach nie spała, tak sie
                        bała a później chwilka i po krzykusmile)
                        proszę przestać sie martwić, bo zbiję po pupiesmile
                        i zakaz czytania!
                        • ant25 Re: Gviazdko:) 09.05.06, 14:57
                          Gwiazdko nie ma sie czym stresowac, pomysl ze jest to najbardziej naturalna
                          rzecz od wieków, smile
                          A swoją droga czy az tak strasznie opisała to Keri ?
                          • gviazdka3 ANT 09.05.06, 15:02
                            Relacja Keri nie jest jakaś bardzo dramatyczna, ale jednak... Napisała m.in.,
                            że takich bóli się nie zapomina i póki co nie myśli o kolejnym dziecku! Ale
                            pewnie za mało czasu upłynęło i jak już wspomniałam Enterkowi nie zamierzam
                            się tym postem Keri bardzo stresować!!!
                            • ant25 Re: ANT 09.05.06, 15:09
                              A no pewnie ze boli i ze nie mysli o kolejnym dziecku, ale juz niedługo, zaraz
                              ją zobaczymy na kolejnych staraniach smile)))
                        • gviazdka3 Re: Gviazdko:) 09.05.06, 14:59
                          Enterku, masz rację, nie powinnam czytać takich relacji, bo jeszcze
                          się zrażę, a na serio póki co mam bardzo dobre nastawienie i jestem
                          przygotowana na największy ból, byle pomóc mojej Elizce wyjść na świat!
                          (bo w końcu to dla niej będzie większy szok i ból niż dla mnie!!!)

                          I tak się zastanawiam nad tą maturą Twojej siostry, to chyba ustna jest?!
                          Pisemna z polskiego odbyła się w ubiegłym tygodniu! Nie ważne, na pewno
                          dobrze jej pójdzie, trzymam kciuki za nią!

                          Idę wziąć kąpiel rozluźniającą, bo znów mam te cho.... bóle krzyżowe! :o(
                          A potem korki, szkoła rodzenia...
                          • enterek77 Re: Gviazdko:) 09.05.06, 15:06
                            Gviazdko, siostra pisze starą maturę, bo chodziła do liceum wieczorowego.
                            dzisiaj pisemna część.
                            dzwoniłam wcześniej do domu. Mama spłakana, młodsza siostra też, srednia musiała
                            się wyżyć przed pójściem na pisanie maturki. Czasami mam ochotę sprać ją na
                            kwaśne jabłko! Taką małą księżniczkę mamy w domu, cholera!
                            idę już do domu... a jutro pewnie długo posiedzę...
                            Trzymajcie się
                            • balbinka74 Re: Gviazdko:) 09.05.06, 15:34
                              Cześc panienki!!!

                              Gwiazdko ty sie na zapas nie zamartwiaj!!!Zreszta twoja mama urodziła was
                              kilkoro..i podpytaj jak to u niej było z porodami...podobno córka jak matka....

                              Dawaj ten link to sobie poczytam! A co mi tam juz jedna taka akcję
                              przeżyłam,tylko nie wiedziałam,co mi jest...no bo kto mógł przewidziec że nosze
                              w sobie martwy płód..po pól roku od poronienia???


                              • erga4 balbinko-link do opisu Keri 09.05.06, 15:38
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32870&w=40369700
                          • erga4 Fantaisie 09.05.06, 15:06
                            patrz jaki śliczny!!
                            aukcja.onet.pl/show_item.php?item=101694106
                            • erga4 Re: Fantaisie 09.05.06, 15:07
                              i dziewczynka smile
                              aukcja.onet.pl/show_item.php?item=101723853
                              • erga4 Re: Fantaisie 09.05.06, 15:10
                                to co prawda nie aniołek ale mnie się z tobą kochana kojarzy...
                                aukcja.onet.pl/show_item.php?item=100629238
                                ja bym ją zatytułowała Fantaisie z fletem...
                                • cytrusowa Re: 09.05.06, 15:27
                                  czesc dziewczyny, sie melduje

                                  i zapalpuje na nowy wątek!!!!

                                  czyli, ze jeszcze grono nam sie nie powiekszylo o mlodziez, tak?? to pocekamy,
                                  poczekamy....

                                  Gviazdka - ty sie nie stresuj historią Kerii - kazdy ma inny pulap bolu - to po
                                  1, a po 2 - historie z porodow zawsze są troche udramatyzowane przeciez.
                                  no i po 3 - za jakis czas zapomni o bolach i bedzie myslala o kolejnym dziecku
                                  pewnie
                                  • erga4 Cytruś!!! 09.05.06, 15:34
                                    Ty kochana pisz co u ciebie!!!!!
                                    ściskam mocno!!!
                                    • ma_ruda2 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:36
                                      wlasnie Cytrusia ty pisza co i jak bylo!! przeciez my tu jak na szpilka od
                                      wczoraj czekamy na ciebie!!!
                                    • cytrusowa Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:37
                                      Ergus, wsio w porządku.
                                      teraz tylko czekamy
                                      • cytrusowa Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:39
                                        dwa czterokomorkowe, jeden bardzo dobry, drugi dobry.
                                        takze mam dwa Wandtki w sobie, jutro ide do lekarza patrzec, jak sie dzielą i
                                        jakis zastrzyk na podtrzymanie dostac
                                        • balbinka74 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:51
                                          Cytruś my tu z nerwów ledwo żyjemy..a ty tak cichutko...chcesz w zęby???
                                          Bardzo sie cieszę,ze wszystko sie powiodło...teraz tylko pozostaje nam sie
                                          modlic, by maluszki chciały u ciebie pozostac na znacznie dłużej!! Jak sie
                                          czujesz kochana??? Pisz, pisz!

                                      • erga4 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:39
                                        Skarbie-czekamy z wami z zaciśniętymi kciukami
                                        Buziak duży dla ciebie!!
                                        • ma_ruda2 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:41
                                          to ja trzymam kciuki za piekne dzielenie sie smile) i daj znac juz po
                                          podgladaniu!! a jak sie czujesz???
                                          • gviazdka3 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 15:54
                                            Ooo jak się cieszę, że Cytruś już w domu!!! I zdawaj nam relację
                                            na bieżąco z podglądania! Trzymam mocno kciuki, by się udało!!!

                                            Laski, ja naprawdę nie biorę sobie tego opisu Keri tak bardzo do serca!
                                            (no może w pierwszych sekundach tak troszkę...) Nie panikuję, nie
                                            myślę o najgorszym, postaram się być dzielną dziewczynką na tej porodówce!

                                            Balbinko, mojej mamy nie zapytam, jakoś nigdy tak intymnie z nią nie
                                            rozmawiałam, może to dziwne, ale na serio w życiu się jej nie zwierzyłam,
                                            nie prosiłam o rady itp..., może dlatego, że zawsze miała "na głowie"
                                            jakieś maleństwo... W każdym bądź razie z tego co wiem porody miała dość
                                            lekkie! big_grin (no a siostra jest po cc z powodu ułożenia dziecka, więc też
                                            nic mi nie powie!)

                                            I znów dwie laski odwołały lekcję, coś im wypadło i przyjdą w czwartek!uncertain
                                            • balbinka74 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 16:00
                                              Gwiazdeczko..no tak ...ale teraz nie ma maleństwa przy sobiesmile))co szkodzi
                                              normalnie zapytać, czy miała lekki czy trudny...przeciez nie musi ci opowiadac
                                              całego przebiegu...No nie wiem, moja mama raczej jest bardziej wylewna...i dla
                                              mnie to normalne sprawy...Tylko o sexie nigdy nie gadałysmy hihhi,i to juz sie
                                              raczej nie zmienismile))))
                                              • balbinka74 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 16:04
                                                A relacja Keri...nie odstraszyła mnie w ogóle...i na dodatek pisze o tym krótko
                                                po...zatem wszystko jest jeszcze takie świeże...Moim zdaniem po jakmś czasie
                                                wróci do marzeń o następnym dzidziulku!

                                                • ant25 Re: Cytruś!!! 09.05.06, 16:06
                                                  No Cytruś, jesteś, dzielna kobietka z Ciebie, teraz mocno trzymam kciuki, dawaj
                                                  sygnały co i jak.
                                                  • fantaisie Re: Cytruś!!! 09.05.06, 17:37
                                                    Cytruś, byłaś bardzo dzielna, a teraz dbaj o siebie Kotek!!!!!!!!!!!!
                                                    Całuski
                                                • cytrusowa Kobity 09.05.06, 16:08
                                                  ja sie czuje wyśmienicie. tylko fakt, ze z Wami piszę przypomina mi o tym, ze
                                                  mam w sobie dwa zarodki.

                                                  poza tym nie mysle o tym, nie wsluchuję się - resz\tą i tak za wczesnie.

                                                  wczoraj po transferze, po paru godzinach bolala mnie jajnik, dzis troche tez,
                                                  ale juz przeszlo. poza tym zmeczona bylam, ale mąz tez - stres z nas
                                                  prawdopodobnie zszedl wczoraj.
                                                  jutro mam wizytę rano,w iec pozniej Wam wszystko napisze

                                                  Balbinka - masz racje, rany sie zagoją, zarowno te fizyczne jak i psychiczne i
                                                  Keri bedzie myslec o następnym
                                                  • balbinka74 Re: Kobity 09.05.06, 17:03
                                                    Lecę do fryzjerka podciąc moje nędzne piórka...i umówic sie z druga na jakies
                                                    farbowanko...Ja to mam pecha...Jeden dobrze obcina, ale farbki nie kładzie...
                                • fantaisie Re: Fantaisie 09.05.06, 15:56
                                  Erga, jakie śliczne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moim dziewczynom tez sie spodobałosmile))
                                  A ostatnia figurka jest boska, żebym to miała taką figurkętongue_out
                                  Tylko dlaczego takie drogie??
                                  Ale może namówię męża...
                                  • bebell Re: Fantaisie 09.05.06, 16:12
                                    Cytruś- ściski!!!! mam nadzieję, że się im spodoba u Ciebie i że zostanąsmile) też
                                    proszę o relację na bieżącosmile))

                                    Gviazdko- ja jak tylko urodziłam Tosicę spojrzałam na W i powiedziałam: "możemy
                                    robic następne!" cała porodówka ryczała ze śmiechu... a obok rodziła kobieta,
                                    która strasznie krzyczała i wyzywała sewgo męża od najgorszychsmile) co chwila się
                                    darła: "Ty je..., coś mi zrobił najlepszego!!! To przez Ciebie!!" biedny
                                    chłopina, nie wiedział, gdzie się podziacsmile))

                                    kurka, gdzie ta Melba???

                                    k.

                                    ps. Abie- jest w polsce, a z Polski ne nadajesmile) beda do soboty chyba, o ile
                                    dobrze pamiętam...
                                    • gviazdka3 Bebellku 09.05.06, 16:20
                                      Niezła jesteś!!!

                                      Ostatnio położna opowiadała nam o takich (głupich) kobitach, które
                                      właśnie po to zabierają ze sobą tatusiów, by im pokazać jak to
                                      ogromnie cierpią i czasem to nawet bardziej wrzeszczą niż sytuacja
                                      tego "wymaga"!!!
                                      • bebell Re: Bebellku 09.05.06, 16:30
                                        smile))

                                        ta pani leżała ze mną potem na sali poporodowej i o 3.00 w nocy dzwoniła do tego
                                        biednego chłopiny z pytaniami:" dlaczego nie śpisz??!!??" a on jej
                                        odpowiadał:"bo dzwonisz...".
                                        coś sie z nią porobiło chyba podczas tego porodu...
                                        • gviazdka3 Re: Bebellku 09.05.06, 16:57
                                          Hehe, mam nadzieję, że mnie się nic "nie porobi" we łbie na tej
                                          porodówce!!!

                                          Właśnie sobie czytam, że kolejna czerwcóweczka została przeszczęśliwą
                                          mamą, urodziła na Żelaznej (choć planowała gdzie indziej) i jest
                                          zachwycona personelem, atmosferą, ogólnie porodem w tym szpitalu
                                          (to inf. dla Warszawianek)!!! A jej, urodzona w 35tc, Alicja jest
                                          zdrowiutka!!!

                                          Czekam sobie na jednego ucznia, ma przyjść na 17:30!
                                          • potwors Cytrusiu 09.05.06, 17:02
                                            Sciskam mocno i mam nadzieje, ze dzieciaki beda sie ladnie rozwijac u Ciebie w
                                            brzuszku!
                                            Nastroje bardzo przedporodowe na forum panuja...
                                            Widze, ze znowu mnie jakies lody omina... to sie z Wami wirtualnie polacze i
                                            bede zapasy z zamrazalnika wyjadac wink
                                            balbinko, a Ty dlaczego masz zachcianki?? wink
                                            kisy
                                            • gviazdka3 No właśnie Balbinko 09.05.06, 17:04
                                              Skąd te zachcianki, co?!wink A do tego ciasta drożdżowego nie nadawałyby się
                                              śliwki mrożone???

                                              Melbusia chyba w zakonie została! wink)) Kobietko, miej litość, odezwij się
                                              do nas!!!

                                              A gdzie Jaania? Ma dziś wolne?
                                              • potwors Re: No właśnie Balbinko 09.05.06, 17:11
                                                Myslisz Gviazdko, ze randka z bratem Franciszkiem sie tak przedluzyla? ;-O
                                                a nas ciekawosc zzera...
                                                • gviazdka3 Re: No właśnie Balbinko 09.05.06, 17:17
                                                  Dziwna sprawa z tą Melbą, mam nadzieję, że wkrótce się odezwie...
                                                  A jeśli nie, wieczorkiem wysyłam jej esa!

                                                  Spać mi się chce (tak to jest jak się człowiek obudzi o 5 i po spaniu),
                                                  a przede mną jeszcze te nieszczęsne korepetycje i ponad 2 godzinki na
                                                  szkole rodzenia! uncertain Zajrzę do Was po powrocie czyli chyba po 22!!!
                                                  Na razie słoneczka!!!
                                                  • fantaisie Re: No właśnie Balbinko 09.05.06, 17:38
                                                    Spadam do teatru! pa pa
                                                  • enterek77 Cytruś:))) 09.05.06, 17:40
                                                    Jak się ciesze, Cytrussmile) Niech maleństwa rosną zdrowo! Kcuki zaciśniete i
                                                    prosze zdawać relacje na bieżącosmile))
                                                    mojej siostry nikt już nie wychowasad jak była malutka to wszyscy faworyzowali,
                                                    ja chowałam zabawki za nią (8 lat różnicy), wszyscy rozpieszczali. teraz mamy
                                                    za swojesad mnie to teraz za bardzo nie razi, ale jak sobie pomyślę co ja miałam
                                                    w wieku moich sióstr a jak one mają to... szkoda gadaćsad((
                                                    ale to nic.. kiedyś z nimi faceci bedą żyć a nie jasmile a poza tym to
                                                    wskoczyłabym za nie w ogień i stąd pewnie te nerwy dziisaj. Ogólnie obie są
                                                    kochane, chociaż rózne jestesmy bardzo.
                                                    uciekma ogarnąć domek i pisać pracę. zajrzę później...
                                        • balbinka74 Re: Melba 09.05.06, 17:00
                                          Co z tobą kobieto??? Chyba nie płaczesz z powodu braku synka w domku???

                                          Własnie zjadłam drożdżówke bez śliwek....nic to nie dało...prócz zbędnych
                                          kalorii...buuu Okropność wrrr

                                          Ant...no tak..on pewnie zerknąl na nasze forum...i wszystko sie wydało!!
                                          Ależ zazdrośnik nononosmile))

                                          Bebelku, jak remonty??? Kiedy zamieszkacie w waszym nowym mieszkanku???

                                          Enterku, kciuki za siostrę zacisnięte....a te królewne musicie w niej
                                          zlikwidowac !!!Nic nie tłumaczy wyżywania sie na innych...nawet matura!

                                          Kocurku, do domku i nie waz sie przychodzic do pracysmile))

                                          Tatanko...a majster ???

                                          Ciuforka dobrze pamietam...alez ten czas leci....Szczęściara..ma synka i
                                          córkę....superowo!!!

                                          Bebelku, szary kolor praktycznysmile))I na pifffko w wydaniu tosicy masz
                                          ochotę....Toz Tadzio przz ciebie przemawia jak nic!!!

                                          Cytrusiu, siedź tu z nami a zobaczysz jak szybko mina te 2 tygodnie.Kiedy każa
                                          juz testować..lub robic betę po invitro ??
                                          Jajniki moga bolec po tej ostrej stymulacji...ale to przejdzie, zobaczysz...
                                          Kochana proszę cię pamiętaj dieta wysokobiałkowa!!! To bardzo ważne!!!

                                          • fantaisie Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 17:36
                                            Wszystkiego naj, naj, najlepszego z okazji urodzin!!!!!!!!!!!!!
                                            Niech się spełnią Wasze wszystkie marzenia!!!!!!!!!
                                            Niech buzia jest zawsze uśmiechnięta!!!!
                                            Buziaki dla Was przeogromnesmile))))))))))
                                            • enterek77 Re: Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 17:41
                                              Ja też dołączam sie do życzeńsmile)))
                                              wszystkiego naj....smile))
                                              • potwors Re: Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 17:44
                                                OO, dzis Swieto? No to najlepsze zyczenia tez i od potworsa! Caluski urodzinowesmile))
                                                • balbinka74 Re: Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 18:31
                                                  I ode mnie tez buziaki...i spełnienia wszystkich marzeń!!!

                                                  Gwiazdeczko...to własnie mrożonych tak szukałam...i pustkisad((I nie wiem co ci
                                                  hurtownicy robią...wszyscy wiemy,ze to okres komunijny, no ale mi te sliwki
                                                  tkwia w głowie...I prosze mnie tu nie podejrzewac o żadne zachciewajki...to mój
                                                  biedny organizm wymęczony po tylu stresikach tak reaguje...Taka juz moja
                                                  natura...a dzis normalnego obiadu nie jadłam...zrobilismy sobie hot dogi...a
                                                  męzus zupke chińską na dokładkę...Nie chciało nam sie czekac aż,sie obiadek
                                                  ugotuje...leniwce niecierpliwce z nas...a potem męzusia kanapa wzywała...

                                                  A melbusia może slub na szybko załatwia, dlatego jej nie ma????Hihihi

                                                  Gwiazdeczko, miłej nauki w szkółce rodzeniasmile))

                                                  Ergusiu, noto miałas przechlapane...buuuMoi rodzice niby nas równo traktowali,
                                                  ale mama zawsze faworyzuje synków...obojetnie , co zrobią, zawsze ich
                                                  wytłumaczy...oj, do mnie i do siostry, to pewnie nie odzywałaby sie z pół
                                                  roku....
                                                  • tatanka-2002 Re: Abie i Zuza!!!!! 09.05.06, 21:47
                                                    Oszalalyście!!!!

                                                    Myslicie, ze ja nie mam co w domku
                                                    po calym dniu nieobeznośći robic, tylko czytacsmile

                                                    Abie i Zuza ja tak na doczepke...
                                                    Wszystkiego naj!!!

                                                    Juz sie biore i moze do rana
                                                    dowiem sie co sie dzieje...
                                          • fantaisie wysłałam zdjęcia:) 09.05.06, 17:47
                                            Jeśli o kimś zapomniałam, to przepraszam, starałam się.....
                                            papapa
                                            • potwors Re: wysłałam zdjęcia:) 09.05.06, 18:00
                                              Ja mam, dzieki!!!
                                              Jestem zachwycona ogrodkiem!!!
                                              Brawo Fantaisie!!! smile)))
                                              • balbinka74 Re: wysłałam zdjęcia:) 09.05.06, 19:29
                                                Monisiu, co oznaczaja te truskawki???
                                                Tylko w pierwszym załączniku sa zdjęcia???

                                                Janie, dzieki za fotki z Krakowa!!!

                                                Bebelku, superowy ten wasz Tadzinek!!!
    • enterek77 Fantaisie! 09.05.06, 18:13
      Enterek nie dostał zdjęćsad(((((((((
      • potwors Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:20
        Enterku, to ja Ci przesylam - mam nadzieje, ze fantaisie sie nie pogniewa...
        • althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:39
          Hej Laski!

          Mialam caly ogrod goscismile Bylo super! Jedzonko pyszne. Jescze mam spory kawalek
          tiramisu. Jedna laska szla do mnie 40 min, normalnie idzie sie 3 min z
          przystankusmile

          Najlepsze zyczneia dla Abie i Zuzy! Niech Leos zdrowo rosnie! A u Zuzy niech
          szybko pojawi sie malenstwo pod sercem.

          Cytrusia, mam nadzieje, ze malenstwa beda zdrowo rosly i ze za 9 miesiecy
          bedziesz je tulic.

          Znowu lodowe spotkaniesmile Ale wam dobrze. my ciagle objadamy sie lodami, ale to
          nie to samo.

          Balbinko, z jakimi sliwkami ma byc to ciasto?? Noz takei zachcianki???

          Antus, szczesciaz z twojego M. Ja tez zazwyczaj nie moge znalezc paszportusmile I
          karty pokaladowe tez zbieram i naklejki z bagazusmile
        • balbinka74 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:45
          Włoski już podcięte...może być...przynajmniej dzieci w szkole nie będa sie mnie
          bały!!!
          • megi.1 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:53
            Fantaisie, dziekuje za zdjęcia, sliczny ogródek smile))

            Balbinko w moich stronach w okresie "nieśliwkowym" piecze się ciasta z
            węgierkami z kompotu i są bardzo dobresmile może tak spróbuj?smile

            Troszkę sobie pospałam i jakoś tak przytomniej na ten świat patrzęsmile

            Cytrusiu trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i podglądanie bliźniaczkówsmile

            No i gdzie Melba??? przecież tak nie wolno trzymać nas w niepewności!!!!
            • althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:56
              To ja poprosze o fantazyjny ogrodek!!! Bo moja skrzynka pusciutka.

              Chyba sie opalilam, jakos tak mi cieplo...

              Dzisiaj prawie dwuletnia panienka byla u mnie. I bardzo fajnie nam sie razem
              siedzialo na hustawce i ogladalo kwiatkismile
            • balbinka74 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:59
              Megi, juz tez o tym myslałam...jesli mi do jutra nie przejdzie, poszukam
              kompotu...ooooooooo a knedle ze śliwkami tez bym zjadła...
              Czy ktos sie orientuje, czy śliwki maja jakies wartości??? Kiedys zjadłam na
              poczekaniu ponad kg moreli...one maja duzo żelaza, a ja miałam anemię...co
              potem wykazały przypadkowe badanka...
          • balbinka74 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:54
            Althea..dlaczego az 40 min???

            Mam wizje drożdżowego z duzymi śliwkami...ale takich to i ze swieca nie
            uświadczysz..szukałam zwykłych...i nie ma..Zawsze były...a tu klops...

            A może melba miała przykaz moczyc sie przez dobę w wodzie....albo zrezygnowac z
            kompa...co obstawiacie...zreszta nie wiem, jak tak faktycznie z tą fryzurka
            było....
            • althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 18:57
              Balbinko! Bo zle poszlasmile W dodatko miala se soba torbe podroznasmile
              • balbinka74 ReAlthea 09.05.06, 19:02
                Najwazniejsze, ze w końcu dotarła...zreszta prowadził ja pewnie zapach
                pyszności, które przygotowałassmile)) Jak samopoczucie??? Szykujesz sie juz do
                wyjazdu???

                Ja tę melbę uduszę chyba....uczy nas dziewczyna cierpliwości.....A może komus
                smsa puściła??? Jazda dziewuchy zerknąc mi tu na komóry!!!
                • althea35 Re: ReAlthea 09.05.06, 19:07
                  Spodziewalismy sie ze sie psozni... zawsze to robi, ale przeszla sama siebie. W
                  dodatku nie mogla zadzwobnic z komorki bo nie miala kredytu na karcie. A
                  gotowalam nie tylko jasmile Kazy cos przyniosl, poza ta panna co 40 latala po
                  osiedlusmile

                  Spac mi sie chce. To chyba po tym siedzeniu na sloncu. Jeszcze nie zaczlam sie
                  przygotowywac do wyjazdu, ale musze zaczas. W weekend bede nas pakowac.
                  • balbinka74 Re: ReAlthea 09.05.06, 19:17
                    Todalej siup do łózeczka, bys była gotowa na wieczorna internetową libacje
                    alkoholowąsmile))
                    • althea35 Re: ReAlthea 09.05.06, 19:25
                      Jakas impreza sie szykuje? Czy ja czegos nie doczytalam?
                      • balbinka74 Re: ReAlthea 09.05.06, 19:32
                        Kazdy dzień jest dobry na imprezke internetową...tylko,że niektóre panie muszą
                        toaściki wznosić soczkiem!!!

                        Skoro godzina 13 juz dwno stała się historią...zatem jako najstrasza z
                        forumek...

                        Ośmielę sie wznieść toast za cytrusia i jego bąbelki!!!!
                        • potwors Re: ReAlthea 09.05.06, 19:55
                          Zagladam szykujac kolacje i widze toasty: dolaczam sie zwawo - tylko nie mam
                          czym!?!moze soczkiem z braku innych trunkow?
                          Niech zyja!!
              • althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 19:02
                Gviazdko, masz racje moj M. nie lubi plackow ziemniaczanych, ale dzisiaj mu
                nawet smakowaly, ale bardzo glodny byl.
                • feromonka Re: Fantaisie! 09.05.06, 19:59
                  Witam dziewczyny!
                  Melduję się na nowym wątku i wznoszę toast za Cytrusię - żeby się udało!smile

                  Kiedy ja to wszystko nadrobię? książki leżą, pracę tzreba pisać a mi sie nie
                  chcesad

                  Fantasie nie dostałam foteksad

                  Gviazdko dziękuję za zdjątka - ładnie wyglądasz, nie moge się już doczekac
                  kiedy zobaczymy już córcię, ale zyczę żeby jak najdlużej siedziała w brzuszku i
                  rosłasmile

                  pozdr
                  zmykam troszkę na podwórko pograć w siatkęsmile buźki
                  • balbinka74 Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:05
                    Oj, duza absencja....
                    I melba milczy....
                    • potwors Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:08
                      Balbinko.... ta absencja to tak strasznie srogo zabrzmiala... wink
                • anialm Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:04
                  Witam Was wieczornie!

                  Przeraszam Was wszystkie które się martwiły, że tak długo się nie odzywałam.
                  Ale Gviazdka mnie już chyba troszkę usprawiedliwiła smile
                  A i obiecuję że jakby cos sie stało to od razu wyślę SMSka osobiście albo M
                  poproszę.

                  Gviazdko - Ty się nie stresuj opisami prodów, bo jest dokładnie jak dziewczyny
                  pisały każda kobieta ma inny poziom odporności na ból. A poza tym ostatnio
                  czytałam, że w czasie ciąży kobiety przez pierwsze II trymestry mają lepsza
                  pamięć, a III trymestrze wytwarza się jakiś bodaj że (nie wiem czy to się pisze
                  razem czy osobonosad )hormon, że ta pamięć nie jest już taka super i własnei
                  dzięki temu w parę tygodni po porodzie już tak bardzo nie pamiętają tego bólu.
                  Będzie dobrze, urodzisz Elizkę i po miesiący góa dwóch juz nie będziesz
                  wspominała niedogdności związanych z porodem smile
                  Chociaż mam znajoma w pracy która cały czas opowiada (ze szczegółami) po ponad
                  roku o swoim porodzie i narzeka jakie to było traumatyczne przezycie... Ale
                  podejrzewam że bardziej już teraz na pokaz.....

                  Cytruś - trzymam kciuki coby oba zarodki dobrze sobie wymościły gniazdka i
                  długo posiedziały w brzuszku.

                  Megi - a już czekałam na SMS z nowiną, nosz ten Miki z nami pogrywa...

                  A poza tym to serca nie macie smile człowieka nie ma parę dni a Wy od razu tyle
                  postów naskrobałyście... nie nadrobie ... buuuuu....

                  Balbinko - ściskam Cię mocno! za to że jesteś i że się martwisz smile
                  I nie wiem co z tymi lodami smilesmile

                  No i widzę że znowu wyprawa na lody dzisiaj...
                  • anialm Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:06
                    No i nie mam zdjęć ogródka Moniczki... sad
                    • anialm Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:09
                      A Ja byłam w piątek u lekarza - był bardzo zadwolony z wyników moczu smile udało
                      nam się zwalczyć leukocyty i troszkę bakterie smile Z anemia to troszkę potrwa,
                      mam cały czas przyjmowac żelazo.
                      Skurcyz mam malo, na razie nie trzeba wprowadzac fenoterolu co mnie bardzo
                      cieszy. Na chwile obecna wystarczy magnez.


                      Kurcze cos mi literki szwankuja musze zresetowav komputer.
                      • althea35 Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:13
                        Anialm, dobrze ze sie odezwalas i dobrze ze z wami dobrzesmile Ale odzywaj sie co
                        jakis czas,bo my sie tu martwimy.

                        Gdzie ta melba!
                      • anialm Re: Fantaisie! 09.05.06, 20:14
                        No już jest dobrze smile

                        Wracając do mojego postu - to widziałam że Gviazdka pewną częśc mojego SMSa
                        zatrzymała dla siebie smile myslałam że wam napisze. No to wiedzą tylko wie Ona i
                        Balbinka co wyszło na USG... smilesmile hihihi

                        Ale uprzedzę Was że lekarz nie był przekonany o swojej diagnozie smile poweidział
                        że coś mu mignęło i nie jest do końca pewien, ale gdyby miał na dzień
                        dzisiejszy (czyli piątek) powiedzieć co skrywa brzuszek, to to jest........
                        • althea35 Strzelam! 09.05.06, 20:16
                          Maly facecik!
                          • anialm Re: Strzelam! 09.05.06, 20:19
                            ... chłopak!

                            Althea - ale wyczucie smile

                            Ale potwierdzi dopiero za trzy tygodnie.
                    • jaania77 Jestem i ja 09.05.06, 20:19
                      hej
                      witam się na nowym wątku!!

                      Przeczytałam wszystko ale tyle nastukałyście od wczoraj wieoczerom ze na pewno
                      nie zapamiętałam wszystkiego

                      Najlepsze życzenia urodzinowe dla Zuzy i Abie!!!

                      Gratulacje dla Cytrusia - trzymam kciuki bardzo dobrze,zeby wszystko szło
                      zgodnie z planem

                      Nie dostłaam zdjęć z imienin Fantaisie

                      Erga - bardzo mi przykro z powodu tej jednej kreski na teście - mimo wszystko
                      ja ciągle wierzę, ze bedzie ok!!!! Trzymam kciuki

                      Fantaisie - jutro trzymam kciuki - koniecznie sie odezwij po wizycie u docenta!!

                      Gviazdko - noż naprawdę niegrzeczna z ciebie dziewczynka - żeby pod koniec
                      ciaży czytac opisy poródów???? Powtarzam po innych laskach - każdy jest inny,
                      każdy ma inny pułap bólu - nasłuchałam sie takich różónych wersji ze hohho -
                      nie stresuj się - u ciebie bedzie plum i po krzyku ( Twoim bo pewnie Elizka
                      będzie od razu głośno oznajmiać, ze jest już na świcie smile Jak dalej tak
                      bedziesz obić niedobra Ty to po pupie będziem bić!!!!!!!

                      Ant- odnośnie jakiegoś wczorajszego psta - nie mieszkaliśmy u moich teściów
                      tylko rodziców - ale pomimo tego,z ę dobrze z nimi żyjemy nie ma to jak w swoim
                      i samemu. Każdy, nawet najlepszy członek rodziny po pewnym czasie do małżeństwa
                      nie pasuje

                      Anialm - a jak po uSG? podobo jakieś rewelacje miały byc wg Gviazdki??

                      Melba sie nie odzywa, też jestem ciekawa co u braciszka

                      Tatanko - gdzież Ty?

                      Megi - moja siostra jak rodziła to mały nie chiał wyleżc - w koncu pomimo
                      tego, ze nie chiała cesarki wczesniej zdecydowała się i jak już miała
                      wyznaczony dzien na cesarkę odeszły jej wody i po 1,5 h maluszek był na
                      świcie smileUrodziła ze strachu przed cesarką smile))

                      Balbinko - moze z wiśniami?? tez moze być super, albi z jagodami i kruszonką
                      mniam mniam ech akurat drożdżowego nie umiem piec

                      Nie mam żadnego alkoholu coby dołączyc do pijaństwa na forum smile

                      A gdzie Bebell? Już dziś u dermatologa? Wiesz, z tymi wysypkami to jest tak, ze
                      nawet dermatolodzy nie wiedza od czego mogą być. Ja miałam na tle nerwowym -
                      sama do tego dosżłam bo każdy mówił co innego. A pojawiała sie u mnie (włałśnie
                      na nogach) w kazdym bardziej stresujacym okresie życia. ostatnio 2 razy z
                      powodu pracy - jak pracę zminiłąm to mi przeszło smile Ale u dziecka pewnie
                      przyczyną mogą być różne różniaste rzeczy - np barwniki w ubraniach też
                      (zwłaszca ciemne)


                      ufff
                      więcej nie pamiętam...

                      • jaania77 Anialm 09.05.06, 20:21
                        no no - widze nowinę!!! Fajowo - ciekawe czy sie potwierdzi?

                      • anialm Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:21
                        Ściski urodzinowe dla Abie i Zuzy!!!! Wiecie czego wam życze kochane!!!!!!!! z
                        całego serca!!!!!

                        Gviazdko - mam nadzieję że z M to nic poważnego...

                        No i co z tą Melbą????? serca nie ma.... tak nas w niepewności trzymać!
                        • melba7 zobaczcie.... 09.05.06, 20:22
                          img403.imageshack.us/img403/2231/pict00025ql.jpg
                          • jaania77 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:23
                            Hej Melba - kotki sliczne, ale co powiedział brat Franciszek???????????
                          • althea35 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:26
                            Melba, no pisz tu natychmiast jak po wizycie!
                            A co to kot z dwoma glowami??
                            • jaania77 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:29
                              Jezu - z dwoma??? musze jeszcze raz dokłądnie obejrzeć....ślepa megiera ze mnie
                              • melba7 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:33
                                Łojezza, starsznie niecierpliwe jestescie, a mi dzieci płaczą
                                Wracając od brata Franciszka wstapiłam po ulotki, i niemalże na moich oczach
                                samochód zabił kocicę...kocięta zostały.Mają jakieś 3-4 tygodnie, same nie
                                jedzą, zatem cóz było robić- wzięłam je pod pachę i do lecznicy.Full opcja-
                                świerzbowiec, robaki i koci katar.Mam co robić. W dodatku te małe cholery nie
                                chcą jeść!a mam kocie mleko i pipetkę!A powinny jeść co 3-4 godziny!teraz
                                zasnęły, a wczesniej latały jak frygi i gryzły się, niepomne tego , iż własnie
                                zostały sierotami
                                • jaania77 Re: zobaczcie.... 09.05.06, 20:39
                                  Melbuś - a zatrzymał sie chociaż? Pewnie nie.... olał sprawę bo co tam taki
                                  kot, co tam psa przywiązać do drzewa albo wyrzucić w drodze....( moja siostra
                                  ma taką znajdę - ktoś go wyrzucił w lesie - podejrzewamy ze dlatego ze mu z
                                  mordki śmierdzi smile ale kochany jest jamniczek i bardzo im wdzięczny za to że go
                                  przygarnęli)

                                  A z Ciebie to taki Doktor Doolitle smile Pewnie masz dużo zwierząt w domu?? A co
                                  zrobisz z kotkami? zatrzymasz czy rozdasz?
                        • anialm Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:24
                          Zmykam dziecko kapać i kolację jeść!

                          Obiecuję że będe codziennie sie meldować a co najmnie co dwa dni smile

                          buzki na wieczór!
                          jak dopadnę jeszcze komputer to coś skrobnę wieczorem...
                          • erga4 Melba 09.05.06, 20:32
                            No pisz co powiedział!!!
                            Jaki kot z dwoma głowami?? toż to dwa kotki!!! czyżby nasza Melbusia coś
                            sugerowała??????????? Franciszek ci przepowiedział bliźniaki????
                          • tycja78 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:33
                            I ja tez jestem i witam całą gromadke pańsmile))
                            Melba i co?????

                            Cytrusowa- ach! juz cie widze w tych cudownych kragłościach za 3-4 miesiącesmile))

                            Gwiazdko, widze ze masz takie same jazdy smile to chyba normalne zaraz przedsmile)))

                            Erga- ja tam nie wierze temu wczorajszemu testowi. Cos mi intuicja co innego mowi.

                            Potwors- pomachaj ode mnie słonecznej Italiismile

                            a ja nadal chora. Juz mi minęło. Odstawiołam miodzik z czosnkiem, wyszłam na spacerek i wróciło z podwójną siła.
                            Wyrzućcie ze mnie ten katar i wstrętny kaszel!!!! lekcji nie moge prowadzic po ludzku!

                            i dzis sie mierzyłam w pasie i musze wam napisac , ze mam 98. to duzo czy mało?
                            • tycja78 Melba to jakis znak moze? 09.05.06, 20:36

                              zostałaś kocia mamą!!!
                              to moze niedługo i ludzką przyjma postać. dwa, czyli bliźniakismile)))))
                            • erga4 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:37
                              I dziękiuję za fotki!!! są super!!! zwłaszcza Pawełek z ogóreczkiem wink)))))

                              Tycja-nawet nie wiesz jakbym chciała żeby twoja intuicja się sprawdziła... ech -
                              ale life is brutal. Jutro znów usłyszę: proszę się rozebrać wink) już mam
                              ciarki na myśl o profesorku przystojniaku..
                              • jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:44
                                Erga - o której ta wizyta? daj znać co i jak -p odświadomie kciuki trzymac będę
                                od rana
                                naprawdę taki młody i przystojny? wink) ja za gina miałam takiego przystojnego
                                harleyowca, ale potem serce do niego straciłam.....a jeszce potem miał sprawę o
                                łapówkarstwo - ech życie, nie che mi się o tym pisac
                                • jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:45
                                  spadam na jakiś czas. Moze się włącze później. Jeśli nie to papatkii do jutra
                              • cytrusowa Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:45
                                ja nie chce sie upominac i byc nachalna, ale cos mnie wszystkie foty omijają
                                szerokim lukiem!!!!

                                Jubilatkom samych najlepszosci (zupelnie nie po polku, hihihih). duzo milosci i
                                spelnienia marzen!

                                Dzieki za zyczenia, mam tez nadzieje ze sie uda. a co do blizniakow...chyba wole
                                jednak jedno na poczatek....

                                balbinka - a czemu dieta wysokobialkowa? tu daja tylko twarozki typu grani,
                                musze sie tym zadowolic niestety....

                                a wiecie c przeczytalam na Bocianie w temacie co wolno a czego nie po
                                transferze? taką perelką jest to, ze nie wolno pic kawy, bo są badnaia ze
                                szkodzi zagniezdzeniu sie!
                                • enterek77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 20:51
                                  Cytrusik, o co chodzi zkawą? jasna doopa, to trzeba przestać pić?sad((

                                  moja siostra "paskuda" dzwoniła niedawno. Napisała 3 strony. Zobaczymy. Uff!
                                  najwazniejsze, ze poszłasmile bałam sie, że zrezygnuje przed.

                                  zmykam do łazienki. E wraca po 22. Moze jakieś wióry polecąsmile))

                                  Cytrusik, napisz mi kochana, gdzie poczytać o tej kawie?
                                  • melba7 Cytruś!!! 09.05.06, 20:55
                                    Przepraszam za króciutkie smsy, ale najpierw miałam wylączony głos w komórce, bo
                                    po wizycie nie włączyłąmwink, a potem, już z kociętami na rekach, jednym palcem
                                    pisałam.Tableta poleciała jeszcze przed długim weekendem, ale którego dnia-nie
                                    pomnęsad
                                    Trzymam kciuki nadal-za Was.Oby małe Cytrusiki zostały tam , gdzie są, na jakieś
                                    9 miesięcysmilesmile
                                    I wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizanteksmilew każdym kątku po
                                    dzieciątkusmile
                                    • cytrusowa Melba, 09.05.06, 20:58
                                      dzieki, dzieki - tak myslalam, zes zajeta i stad te krotkie acz tresciwe eskismile

                                      to matkuj kociętom, matkuj. tableta na pewno w koncu dojdzie.

                                      a z kawą to taka perelka, na tym Bocianie to czasem naprawde sie trafią panny....

                                      ja tez pisalam, ale wlasnie zostalam zmieszna z blotem, nie wolno mi sie
                                      denerwowac, wiec napisalam im co mysle i spadlam z Bociana. nigdy wiecej!!!

                                      i wy tez uwazajcie co piszecie - zawsze sie znajdzie jakas wszystkowiedząca
                                      zyczliwa krytyka
                                    • kocurek100 Melbus 09.05.06, 21:04
                                      Ciesze sie, ze zyjesz - bo juz myslalam, ze Cie zabil wzrokiem albo pradem smile
                                      Dziwny jest prawda? Mam nadzieje, ze wluzowanie szybko zaowocuje slicznymi
                                      blizniaczkami smile Jezeli chodzi o kotki, to zabilabym takiego kutafona...

                                      Marudko, Melba podala nr tel - dobrze, ze to zrobila, bo dopiero sobie
                                      przypomnialam jak zobaczylam jej posta smile niestety ostatnio moja pamiec jest
                                      kiepska... w niedziele zapomnialam zamknac szyby w samochodzie - stal dwie
                                      godziny z zupelnie otwarta szyba, szczesliwie nikt sie nim nie zainteresowal...

                                      Cytrus, kciki nadal zacisniete w intencji Twoich zarodeczkow - oby sie
                                      zagniezdzily!!!

                                      Abie i Zuza - najlepsze zyczonka! oby wszystkie Wasze najskrytsze zyczenia sie
                                      spelnily!!!!

                                      Gviazko, nawet nie zagladam do opisu Keri...

                                      Balbinko, Marudko - nie mam zamiaru wiecej pracowac - jedynie spotkac sie z
                                      szefem a potem osoba na moje zastepstwo - mam nadzieje, ze wytrwam w tym
                                      postanowieniu!

                                      Marudko, Fantaisie, Ant, a przede wszystkim Megi - niestety jutro ani wogole w
                                      tym tygodniu nie dam rady pojsc na lody - za to zjadlam dzis duuuuuza porcje
                                      lodow krowkowo-smietankowych Algidy smile
                                  • erga4 Cytrusku 09.05.06, 20:58
                                    Już ci wysyłam foty!!
                                    • cytrusowa Re: Cytrusku 09.05.06, 20:59
                                      Danke!
                                    • althea35 Re: Cytrusku 09.05.06, 21:00
                                      Do mnie tez te zdjecia ciagle nie dotarly, ale balbinka chyba wysylala.
                                      • erga4 Althea 09.05.06, 21:01
                                        no to tak na wszelki wypadek wysłałam tobie też :-0))
                                        • melba7 a teraz spią...czy nie za długo...?n/t 09.05.06, 21:05

                                          • kocurek100 Re: a teraz spią...czy nie za długo...?n/t 09.05.06, 21:08
                                            Czy moge prosic o zdjecia ogrodka Fantaisie? naprawde ladnie prosze smile
                                        • althea35 Re: Althea 09.05.06, 21:09
                                          Dziekuje Ergusia! Teraz doszly!

                                          Monia, mam takie same bratki, te zolte! Surfinia ma sliczny kolor. Roze ci juz
                                          tak kwitna?? U nas narazie wysyp tulipanow. No i dlaczego meczysz kota? Co to
                                          za lejce?
                                          • cytrusowa Re: 09.05.06, 21:16
                                            dziekuje za fotosy, naromalnie jak z obrazka co niektoresmile
                                            • jaania77 Re: 09.05.06, 21:17
                                              i ja nieśmiało prosze o foty ogródka Fantaisie bo nie mam sad
                                              • jaania77 Re: 09.05.06, 21:22
                                                o raju - jakieś czary? teraz dostała maila od Fantaisie ale wysłala go o
                                                17.44?? nie qmam o co chodzi - jeszcze przed chwilą go nie było??
                                                • jaania77 Re: 09.05.06, 21:31
                                                  Monia - masz Ty co robić w takim ogrodzie - kawał ziemi.....ale super to
                                                  wszystko wygląda!!!! Bomba...
                                                  chlip chlip chlip ja to nawet balkonu nie mam - może jakies skrzynki sobie
                                                  zafuduję na parapet chociąz? jedyne co mi pozostało to kwiaty doniczkowe w
                                                  mieszkaniu....
                                                • kocurek100 Re: 09.05.06, 21:31
                                                  No i do mnie zdjecia dotarly - wyslane 17:44 smile Monia, super ogrooood! Bardzo
                                                  bym taki chciala! Kolorki rzeczywiscie troszke wyblakniete, ale domyslam sie
                                                  jak wygladaja w oryginale! Pieknie, pieknie, pieknie - a do tego jeszcze ten
                                                  grill... no i kocur za kazdym razem jak go widze szczeka z wrazenia mi opada -
                                                  choc przyznaje sie bez bicia wole psy smile

                                                  Marudko, czy to przypadkiem nie maz Antusi tak zalotnie na Ciebie patrzy?

                                                  Wiecie co? Nie mam weny do pracy wcale - powinnam jeszcze popracowac ze dwie
                                                  godzinki... Ale mi sie nie chce smile
                                                  • kocurek100 Re: 09.05.06, 21:35
                                                    Musze uprosic mezusia zeby pstryknal fotki na naszym balkonie smile Ja go chyba
                                                    zajade na smierc. Wlasnie wysprzatal cale mieszkanie, wypiescil podlogi itp,
                                                    itd... no a teraz jeszcze zmywa smile
                                                  • jaania77 Re: 09.05.06, 21:35
                                                    heh, Monia musiała jednego maila do nas wysłac o tej 17.44 i gdzieś go
                                                    zatrzymało po drodze smile
                                                    uświadomcie mnie bo nie znam tej czarnuli z pierwszego zdjecia.... kim jest
                                                    tatajemnicza nieznajoma piękność?? któras forumka??
                                            • althea35 Re: 09.05.06, 21:20
                                              Chyba musze sie polozyc, po prostu padam na pyszczek. Jutro pojawie sie dopiero
                                              po poludniu, bo wybieramy sie do stolycy.
                                  • balbinka74 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:21
                                    No melba w końcu sie odezwałaśsmile)) Twoje alibi jest bardzo mocnę i nie będzie
                                    biciasmile))
                                    Mam nadzieję,że brat Franciszek ci pomoże i juz niedługo w twoim domku zagości
                                    córunia!!!Może zareagowałaś tak, poniewaz trochę stresów cię to
                                    kosztowało....Po kilku dniach nie będziesz czuła tej dawki....Nie rozumiem co
                                    to za winko w kapsułkach.....Mocz , mocz sie w ciepłej wodzie!!!

                                    Cytrusiku dieta wysokobiałkowa zapobiega przynajmniej częsciowo
                                    hiperstymulacji, podczas której białko normalnie zwiewa z organizmu
                                    błyskawicznie...Ty miałas podawane liczne hormony i czasem, ale nie zawsze cos
                                    takiego się zdarza.Mam nadzieję,że u ciebie wszystko przebiegnie wzorcowo!
                                    Leżałam z panią, która była po invitro i tydzień po transferze miała pierwsze
                                    objawy czyli mocne wodobrzusze...Wstrzykiwano jej własnie białko i jadała
                                    wielkie ilości sera żółtego, białego, piła mleko, wcinała kaszkę na
                                    mleku,ryż...ryby...itd. Kazda kobieta inaczej reaguje na hormonki...Prawdę
                                    mówiąc, dzięki temu,że byłam tego świadkiem, uniknęłam poważnych klopotów, gdyż
                                    podczas brania tylko clo miałam hiperstymulację i naście pęcherzyków...i
                                    wodobrzusze, ale mniej zaawansowane.Ginek mnie pochwalił,za trzeźwość umysłu i
                                    zastosowanie diety , bo byloby ze mną krucho.Nie przypuszczał,ze można tak
                                    bardzo zareagowac na clo...A ja jednak przeniosłam sie do innego ginka,który ma
                                    więcej do czynienia z nieplodnością...
                                    • balbinka74 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:36
                                      Cytrus co z ta kawą???Ja pijam trzy dziennie...i bardzo mocne...tylko,ze ja mam
                                      strasznie niskie ciśnienie...
                                      Ej, nie przejmuj sie jakąś panią z forum...pewnie chce dobrze, tylko tak jej
                                      moralizatorsko wyszło...Mam podobne zapędy...i z góry przepraszam,jeśli kogoś
                                      uraziłam lub za bardzo się wtrącam...Każda z nas ma swój rozum i wszelkie
                                      decyzje podejmuje na swoją odpowiedzialność...a naszym zadaniem jest się
                                      wpierać, podpowiadać, czasem troszkę po pupie nabić i nogi powyrywać...ale
                                      generalnie nie jesteśmy wyrocznią i nie mamy monopolu na rację....Przytulam
                                      mocno ..i juz proszę się nie martwić, bo bliźniaki potem będą cię zbyt często
                                      po nocach budzićsmile))))(I jak zwykle nie mogłam się oprzeć)
                                      • kocurek100 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:38
                                        Balbinko, nie przesadzaj - wiesz, ze wszystkie uwielbiamy Twoje wywody na kazdy
                                        temat! Bo Ty same madre rady piszesz!!!
                                      • cytrusowa Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:43
                                        balbinka, spoko. to, ze sobie czasem cos pomądrzymy,t o normalne. ale zadna z
                                        was nie powie mi, ze jestem glupia, bo nie zamrozilam pozostalych ajjek, i zadna
                                        z was nie powie, ze wyrzucialam jajeczka jak kulki z nosa!!!

                                        zdecydowanie one są chyba juz mocno zwichrowane. i co njawazniejsze to wiedzą
                                        lepiej od lekarzy. wszystko. nawet to, ze ja jutro nie bede podgladac
                                        pecherzykow czy jak to sie nazywa, i ze nie dostanwe zastrzyku na podtrzymanie.
                                        brak slow.


                                        co do diety: dziekuje za info, postaram sie zastosowac. mam nadzieje, z ejogurty
                                        tez w to wchodzą. i przy okazji to jakie są objawy hiperstymulacji???i czy kazda
                                        kobita musi je miec? ja myslalam,z e to w trakcie stymulacji tylko i ze po
                                        transferze juz bedzie spokoj....

                                        a co do kawy - ja tez pije duzo, to co wam przytoczylam,t o po prostu kolejna
                                        bzdura na temat ciazy. a przeciez mnostwo jest takich rodzynkow, prawda???
                                        • jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:48
                                          Cytrus - maskara to co piszesz.... to mnie zawsze najbardziej rozwala - te
                                          wszystko wiedzące osoby. A Chuck Norris i tak wie więcej od nich!!!! (możesz im
                                          tak napisać) Nikt nie zagnie Chucka Norrisa w zakresie ciąży. Po prostu nikt!!!

                                          Wiesz - pomyślalam sobie, ze takie coś to tylko humorystycznie trzeba brać i
                                          nic sobie z tego nie robić Nie warto....
                                          • cytrusowa Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:50
                                            Jania, no wlasnie juz do tego tak podchodze. tylko na początku sie z lekka
                                            zdenerwowalam.

                                            dzieki za foty, cudne.
                                            a co do moich...musze troche nad nimi posiedziec i zmniejszyc, w koncu ci podeslesmile
                                            • jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 21:53
                                              Cytruś -nie bój żaby!! Zostaną zostaną - gdzie im będzie lepiej jak nie u
                                              Was????
                                              • cytrusowa Re: Jestem i ja 09.05.06, 22:02
                                                spadywuję
                                                dobranoc
                                                do jutra
                                                karaluchy pod poduchy
                                                • jaania77 Re: Jestem i ja 09.05.06, 22:03
                                                  i ja spadam. Może mi się uda podczytać Was jutro w pracy ( w co szczerze
                                                  wątpię....)
                                                  Papa i kolorowych snów!!
                                        • balbinka74 Re: Jestem i ja 09.05.06, 22:08
                                          Wiesz..po prostu puchnie brzuch z powodu nagromadzonej wody.Musisz tylko
                                          obserwowac swój organizm, ważyć się z trzy razy dziennie.Gdyby sie cos działo,
                                          nie ma opcji, bys nie zauważyła...ja "przytyłam "5 kg..i w nic sie nie
                                          mieściłam...miałam obrzmiałą twarz...Natomiast ta dziewczyna miała brzuch jak w
                                          5 lub 6 miesiacu ciązy! To nie zdarza się często, ale dobrze wiedzieć,że cos
                                          takiego może sie przytrafić, po co ryzykowac swoim życiem i życiem dzidziusia.
                                          Naklepiejk będzie jak dopytasz przy jutrzejszej wizycie ...zresztą chyba po to
                                          między innymi będa cię obserwowac...no i zawsze jakię tam jajeczka na jajnikach
                                          chyba zostają...i róznie sie te paskudy zachowują.Wiesz, jakos dziwnie jestem
                                          spokojna o ciebie!!!Sciskam mocno!!!

                                          I jeszcze jedno..prosze mnie przyhamowac jesli zacznę przesadać.....

                                          Moniczko masz cudowny ogród!!! I ja jestem ciekawa gdzie jest nasz ukochany
                                          Pawełek na tych zdjęciach co??????
                                          Mąż ant???Kurka, sadziłam,ze to marudziowy chlop!Nie ma sie tej poamięci
                                          wzrokowej, nie ma....
                            • melba7 cd.... 09.05.06, 20:40
                              No to je odkarmię, wyleczę, i poszukam im domów...może namówię J na drugiego
                              kotka...?
                              Wizyta u brata Franciszka-akcja błysk. Prądem mnie nie popiescił, stwierdził,że
                              moje problemy mają źródło w głowie, nerwach....Oczywiscie kazał moczyć tyłek w
                              ciepłej wodzie, dużo pić, dostałam ziółka i syropki, i kropelki.Same
                              wyluzowującewinkJak chlapnęłam syropu, to aż mi się ciemno zrobiło przed oczami,
                              całkiem jakbym piła żołądkową gorzką bez popitki.Poprawiłam kropelkami, na
                              szczęscie pije się je z wodą, bo tez mocno alkoholowewinki na deser wino czerwone
                              w kapsułkach.Wyluzowana jestem totalniewink)))chyba ograniczę dawki, bo będę
                              chodzić nawalona jak meserszmitwink , a nie wyluzowanawinkNo i oczywiscie zaprasza
                              mnie na kolejną wizytę już w ciąży, całkiem jakby z moim ginekologiem rozmawiałwink
                              Balbinko-przed wizytą sprawdzałąm na tablicy, i brat Fr. nie przyjmuje w soboty,
                              miałam zapytać go osobiście , ale z wrażenia zapomniałam, przepraszam.Zadzwonię
                              jutro i się dowiem.
                              Kto pytał o namiary???podaję tel 226356467
                              • althea35 Re: cd.... 09.05.06, 20:50
                                melba, ti widze ze juz jstes wyluzowana na calegosmile I instyknt macierzynski
                                cwiczysz przy kociakachsmile Karmienie co 3 godziny jak przy niemowlaku.
                              • erga4 Abie i Zuza 09.05.06, 20:53
                                Ja również dołączam się do życzeń - Abie życzę pociachy z Leonarda i jego
                                rodzeństwa, a Zuzie szybkiego zafasolkowania!!
                                Poza tym życzę wam uśmiechu każdego dnia - bo "Uśmiech kosztuje mniej od
                                elektryczności i daje więcej światła."
                                I szczęścia: "Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie
                                zabiera"
                                i miłości bo tam, gdzie jest wielka miłość, zawsze zdarzają się cuda...
    • althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 21:15
      Wlasnie wyczytalam na stronie pocianiej, do ktorej Erga wkleila link w
      pierwszym poscie, ze moze jutro, albo pojutsze powinno sie pojawic pierwsze
      pocianiatko.
      • althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 21:22
        Hehehe... no jak zwykle, meil od Moni wlasnie dotarl. Opoznienie mial niezle.
      • balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 21:45
        Anialm, witaj slońce...nie wiem jak to się stało,ze twego pościku nie
        zuważyłam...wybacz!!!
        specjalnie nie pisałam,ze dostałam smsa od ciebie...bo mnie strasznie
        paluszkimswędziały, by zdradzic płec waszego dzieciatka...Jestem dumna,ze
        wytrzymałam!
        Już wcześniej pisałam,że 14 niestety odpada...a może za tydzień??? Mam wtedy
        wolną i sobote i niedzielę??Co wy na to???

        Melbuś, widocznie przyjmuje tylko w te dnisad((Zatem zjawię sie u was w
        wakacje.Już postanowione i kropkasmile))

        Janie...a słyszałas o tej słynnej wrocławskiej klinice dr Polaka?
        Postanowilismy z męzem,ze jeśli nie zajde do wakcji ...to mimo wszystko chyba
        przyjedziemy tam na konsultacje....skoro tylu parom juz pomógł....Ja cały czas
        mam jakies dziwne przeczucie,ze cos u nas przeoczonosad((
        • jaania77 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 21:52
          Bablbinko - słyszałam o doktorze Polaku. Nawet koleżanka u niego była (ale jak
          do tej pory tylko raz, potem swoje staranka przerwała). Jak była to była
          zadowolona, wiem, ze skierował ją na wszystkie badania. Bardzo dużo dobrego
          czytłam o doktorze pająku -ale on to chyba już bardziej od ciaży a nie od
          zachodzenia w ciąże. Ale mogę jeszcze coś pogrzebać i popytać - mam koleżankę
          którą bezinteresownie diagnozował mimo, ze nie była jego pacjentką ( miała
          zagrożoną ciąże bliźniaczą i leżała długo w szpitalu. Nie napisze jak to sie
          skonczyło...)

          Balbinko - zapuszczę macki i sprobuję podpytać jeszcze o tego Polaka
          • bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:04
            Wieczór dobrysmile)

            Monia- dzieki za zdjęciasmile) niźle się działosmile) kurka, szkoda, że mnie nie byłosad(

            Jaania- ta ciemnowłosa to Antsmile) a ten facet w okularach to Antymążsmile)

            A my z Tosicą przechodzimy na sterydy i do dłuuugiej listy produktów zakazanych
            musimy dodac jeszcze pieczywo i w ogóle przejsc na bezglutenowąsad( no, i wywalic
            materac: Toska ma kokosowy i podobno pojawia się dużo uczuleń na włókna
            kokosowe, wiec materac idzie precz. Najgorsze jest to, że za cholere nie wiadomo
            czy to jest alergia pokarmowa czy kontaktowa. Za miesiąc idziemy do kliniki
            robic testy z krwi... eh...

            k.
            • zuza1978 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:14
              Dziękuję Wam baaaaardzo Dziewczynki za życzeniasmile i za słodką kartkę Moniu. Z
              urodzinowego seksu niestety nicisad Ślubny ma mega opryszczkę i oboje mamy
              zapchane nosy. Podusilibyśmy sięsmile

              Abie, mój astralny bliźniaku, jeżeli tu zajrzysz – wszystkiego naj, naj, dużo
              szczęścia, miłości oraz szczęśliwego i bezproblemowego rozdwojenia we właściwym
              czasiesmile. No i niech Leoś zdrowo rośnie

              Cytruś, trzymam kciuki za maleńkie zarodki, niech się pięknie zagnieżdżają,
              dzielą, a potem ślicznie w dzidziusie rozwijają i na świat przychodząsmile

              Melba, luzuj z umiarem smile

              Anialm, dobrze że jesteś smile, my tu z Balbinka kombinujemy kiedy się możemy
              wszystkie spotkać, a Ty tak cichutko siedzisz. To super, że chłopczyk się
              szykujęsmile

              Balbinko, 20 i 21 odpada – moi rodzice przyjeżdżają, a oni zjawiają się u nas
              na kilka tylko raz do roku, mają trochę daleko. Każde odwiedziny są planowane z
              dłuugim wyprzedzeniem. Biorę od czwartku 18 urlop i szykuję wszystko na ich
              przyjazd. Mam do Ciebie prośbę, pisałaś, że leczysz się tutaj w Poznania u
              kogoś mądrego od niepłodności, czy możesz mi na prv napisać nazwisko, mój też
              się podobno w tym się specjalizuje, może to ten sam?

              Fantaisie, dzięki za zdjęcia, ogród cudnywink Jak widzę takie zdjęcia, to się
              utwierdzam w przekonaniu, że chcę mieć własny dom z ogródkiem. Może kiedyś...
              Na razie uprawiam swój „balkonik”, to znaczy doniczkę na balustradce za oknem
              balkonowym, za którym nie ma ani centymetra balnonika, w której hoduję surfinie
              i jeszcze dwie kobee na dole, co by mi tę balustradkę obrosłysmile

              I więcej nie pamiętamwink Cóż, latka lecę, 28 roczek stuknął.
              No i oczywiście trzymam kciuki za jutrzejsze wizyty u macherów od naszych macic
              i jajnikówsmile
              • balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:32
                Zuzek, jutro ci odpisze dobra??
                A co do spotkanka...to przecież jeszcze sie zobaczy...Umówiłabym sie z wami na
                tego 14 ale nie wiem jak będe sie czuła po tym maratonie pracowo, szkoleniowo
                imieninowym....no i @@@ ma sie tego dnia pojawić...A 23 bedę na pewno ,
                poniewaz mam o 18 wizytę u ginka...tylko,że z tym moze byc róznie czasem robi
                się zastój...i gotowam nie zdążyc na spotkanko..nie wiem..., może wy macie
                jakiś pomysł....

                I uciekam na godzinke do tych nieszczęsnych prac...a powinnam juz sie kłaśc do
                łóżeczka...
                • zuza1978 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:49
                  Balbino, na pewno nam się uda spotkaćsmileMusi to być termin, w którym będziesz
                  miała "wolną głowę". Co do 23, chętnie, ale ja jestem wolna dopiero po 18, bo
                  mam zajęcia na aplikacji.
                  A teraz spaćsmile
                  Dobranoc wszystkim
                  • zuza1978 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:51
                    Balbinko, wybacz, "k" mi zjadło... Powinnam iść spać
                • erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:04
                  Cytruś - zostaną - czuję to!!!!

                  Łomatko - ten w okularach to Antymąż??? a ja byłam pewna że fantazyjny
                  Pawełek...
            • balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:17
              Bebell...wiesz mam taki przebłysk...Tosica ostatno dużo w piaskownicy
              siedzi..tak???
              Jest jeszcze cos takiego jak uczulenie na zimno....moja mama ma i kumpela...ale
              wylewa im sie to dopiero po przyjściu do ciepłego domku.Kumpela nie mogła w
              ogóle rąk do zimej wody wkładac....
              • bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:21
                Balbinko- Tosia ma to uczulenie od grudnia. To nie jest świeza sprawa więc
                piaskownica odpada...
            • althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 16:29
              lo matko ile wy nastukalyscie dzisiaj! Ponad 100 postow do mam przeczytania!

              Bebell, test na gluten zrobcie koniecznie, nie ma sie co bez potrzeby meczyc.
              Gluten jest niemal we wszystkim. Podobno nawet owoce sa smarowane czystym
              glutenem zeby ladnie wygladaly.
              • althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 16:58
                Norma, jak ja sie pojawilam to reszta zamilkla.
                Nie bedz sie tu rozpisywac, bo ciezko sie pisze trzymajac jednoczesnie kciuki.
                Kocurku, Fantaisei, Erga i wszystkie inne w potrzebie - trzymam caly czas i nie
                puszczam!
    • gviazdka3 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:14
      Kochane!!! Nie dam rady teraz nadrobić tej setki postów, wybaczcie,
      ale na serio padam, brzuchol twardy, stopy maksymalnie opuchnięte,
      mężul każe mi się już położyć! uncertain To idę...
      Życzę wszystkim pogodnej nocki!
      Poczytam Was jutro!
      M.
    • tatanka-2002 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:15
      Cytrusiu!!!!

      Ja tez modle sie, o te dwa maleńkie Dzieciaczkismile

      Balbinko, a Majster poszedl w dlugą i tyle go widziano.

      @ po dlugich podchodach rozhulala sie na calego...smile

      a co z Melbusią?????
      Oj chyba fryzurka podzialala na ojczulka
      i randka zaliczona do udanych...
      • tatanka-2002 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:16
        Kurde, nie doczytalam do konca....
        To wracam do lektury..
        zlitujcie sie, bo szybciej piszecie, niz ja czytamsmile.
        • feromonka Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:21
          Dziewczynki i mnie też fotki Moniki ogródka ominęłysad

          troszkę was jeszcze poczytam i uciekam nyny, mąz dzisiaj ma nockę niestetysad

          erguś no ja w zasadzie testom nie wierzę, więc dalej czekam na wieści po wizycie

          Tatanko gratuluję @ (mimo że to dziwnie brzmi) kiedy więc mozecie się znowu
          starać?

          U mnie 5 cykl starań trwa...
        • balbinka74 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:23
          Przed chwila powialo u mnie grozą...kurka mam te nieszczęsne sprawdziany w
          plecysad((Leniuch ze mnie i gaduła...prosze mnie wyrzucić!!!
          Pocieszam sie tylko,ze plotki wzmacniaja nasze szare komórki....
          • kocurek100 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:27
            Balbinko, prosze badz laskawa oceniajac sprawdziany...
            Ja jeszcze chwilke sie pomiotam a potem pewnie padne, wiec wstepne mowie papapa.
          • tatanka-2002 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:29
            Feromonku!!!
            Jak dobrze pojdzie, to juz za dwa cykle bedziemy dzialac,
            czyli wypada w polowie lipca.
            Uciekam z kompa, a pozien napisze jakich
            ciekawych rzeczy dzisiaj sie przypadkowo
            na temat swojego przypadku i wyników dowiedzialam.

            Chyba jest ze mna lepiej, niz sie wydawalosmile

            Kurcze P. mnie przegania,
            dobrze, ze zdazylam doczytac.
            buziaki
    • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:33
      Kochane przyznaję, że nie mam siły Was dziś docztać, w dodatku gazeta wolno
      chodzi. Jutro obiecuję wszytko nadrobić, a teraz buźka w czółko i dobranoc
      wszytkimsmile
      • feromonka Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 22:42
        Ja też zmykam dziewuszkismile

        Tatanko bardzo sie cieszę że tak szybko możecie znowu działać - -pozdr i
        ściskam mocno.

        Dobranoc
        • erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:08
          No tak - ja siadłam przed kompem a wszystkie pouciekały.. no nic, ja pewnie tez
          się położe. troszkę zaczynam sie denerwować wizytą.. A jeszcze raniutko
          jedziemy wybierać barakowóz.. ech -dzień pełen wrażeń.
          • potwors Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:11
            Ja juz tez zmykam, ale Ci Erguniu na dobranoc powiem, zebys sie wizyta nie
            denerwowala, i ze na pewno bedzie ok, a ja bede trzymac kciuki!
            Dobranoc dobra duszyczko!
            • fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:43
              No tak, wszystkie poszły spać, a ja dopiero wróciłam z pracki....
              Kochane, żeby nie było! sprawdziłam, i widzę, że do Enterka nie
              wysłałam-przepraszam!!!! i się tłumaczę, wysyłałam po 10szt, i w jednej turze
              zatrzymałam się za Ergą i nie powtórzyłam literki "E"!!! ale dokładnie do
              wszystkich poszło, jeśli nie doszły to widocznie cosik po drodze nawaliło....
              ale widzę, że sobie sprawnie poradziłyściesmile ale namąciłambig_grin

              Balbinko, zabij mnie! gdzie Ty masz te truskawki?????????

              Róza, która kwitnie to piękny prezent od Antusi z mężemsmile
              Prezent od Marudzi też uwieczniony i się na pewno pojawismile

              Będzie jeszcze więcej zdjęć ogródka, ponieważ przybyło od soboty.

              Erguś, trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i domek na kółkach...

              Melba, ale przetrzymałaś nas, jestem bardzo ciekawa nowej Melby nawalonej z
              nowym kolorkiem na głowietongue_out
              Biedne kociaczki, aż mi łezki poleciałysad

              Balbinko, ale Cię naszło z tym ciastemsmile u mnie śliwki sątongue_outPPP

              Kocurku, jak to Cię nie będzie????? przez Ciebie trzeba będzie zrobić powtórkę!!!!!

              Bebelku, ki cholera z tą alergią? nic mi nie przychodzi do głowy...mogę dać Ci
              namiar na "znachorkę" która z gigant alergii wyleczyła Pawła chrześnicę! i to
              naprawdę!!! a mała ma 4 latka i też jej groziły sterydy, ale w efekcie końcowym
              nic nie bierze.
              Chodzi tam do niej dziki tłum, leczy ziółkami!

              Anialm, ale wieść!!!!!!!! Super!!!!!!!!!!!!!!!! Nulka będzie miała
              braciszkasmile)))) trzymaj się, i nie przemęczaj, tylko od czasu do czasu dawaj
              sygnały co u Ciebie!

              Althea to miałaś dzisiaj dzionek pełen atrakcjismile jak Ci dobrze, że już mówisz o
              pakowankusmile)) ale ja już za trzy tygodnie!

              W sobotę szykuje mi się big kinder grillsmile))))))) chyba mi rozniosą podwórko!!!
              cała banda.
              Porobię zdjęcia przed i potongue_out
              Jutro wizyta, mam już przygotowane wszystkie moje badanka i zobaczymy, troszkę
              się boję, ale robię bardzo dzielną minkęsmile

              Tatanko, no napisz nam czego się dowiedziałaś, a nie zahaczyłaś temat i cisza!!!!

              Chyba pójdę sobie spać, skoro cisza już nastała....
            • melba7 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:45
              zmykam...spać mi się chce strasznie, a kociaki-chłopaki prawie nie ruszyły
              jedzenia...kicają po tapczanie jak zające i nie wygladają na umierające z
              głodu.Czy one asymilują energię z powietrza...?
              • fantaisie Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 09.05.06, 23:59
                Dobranocsmile
                • erga4 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 07:26
                  Ja już na nóżkach i zaraz jedziemy.

                  Anialm - nosz wyleciało mi z głowy!! gratuluję małego facecika!!!! Nulka pewnie
                  też szczęśliwa że to braciszek smile

                  i uciekam papa

                  Aha któraś pytała - wizytę mam o 18-tej
    • megi.1 Dzień dobry:) 10.05.06, 08:20
      Ależ mi się dobrze spało, czuje się jak nowonarodzonasmile no i już jestem z
      postami na bieżącosmile))

      Melbuś, to teraz pozostaje czekać na wyniki wizyty u brata Franciszka, niech
      sie pojawią jak najszybciej!!! A co do kociaków to masz złote serce i myślę że
      im twoja troska i dobre serce zastępuje narazie nawet najlepsze mlekosmile

      Erguś powodzenia w wyborze domku na kókach, no i trzymam kciuki za wiyztę,
      będzie dobrze, wierzę w Twojego profesorka!!!

      Za Fantasie też kciuki zaciśnięte!!!

      Tatanko strasznie enigmatyczny był Twój post, napisz coś więcej!!!
      • megi.1 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 08:28
        Anialm, gratuluję małego mężczyzny pod sercem smile) i tak sobie myślę, że nawet
        jak pan doktor sie pomylił i jest to dziewczynka to i tak oszalejecie na jej
        punckcie razem z męzem i Nulkąsmile

        Przesyłam tez spóźnione ale płynące z serca życzenia urodzinowe dla Abie i
        Zuzy!!! Uśmiechu, optymizmu i licznej rodzinki Wam życzę!!!!smile
        • melba7 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 08:52
          No własnie-wczoraj, zaaferowana kotami, zapomniałam pogratulować synkasmileTak, ja
          wiem ,że to tylko 80% pewności, ale w tą stronę pomyłki zdarzają się rzadkowink)))
          Koty brykają jak wsciekłe, zjadły po kropelce mleka, nawet dały spać w nocywink)
          A jeden z nich , biały (mam nadzieję,że u nas zostanie..wink)poleciał pod drzwi
          łazienki i straaasznie płakał.Otworzyłam mu, a on dumnym krokiem udał się w
          stronę kuwety, zmierzył wzrokiem jej wysokość(brzeg tak mniej więcej na
          wysokosci jego uszu..wink), i nasikał tuż obokwink)
          ten drugi leje bez krępacji gdzie bądź, za to trochę lepiej je, i jest ciut
          większy...

          Młody
          • melba7 a to biały z Filemonem-Czajnikiem, ma 8 miesięcy 10.05.06, 08:58
            img78.imageshack.us/img78/6688/pict00419zq.jpg
          • hortika Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:11
            cześć,
            ależ masz wesoło z tymi kotami!! Ja mam już drugiego kociego stworka, ale
            żadnego nie miałam od małego.
            Gapa ze mnie- więc dołączam się dzisiaj do życzeń dla wczorajszych
            solenizantek!!
            Monika-dzięki za zdjątka-ależ była impra!! Kwiaty masz przepiękne!!!
            Niestety na lodach się nie zjawię- mam wizytę u lekarza o 17.15, właśnie
            odebrałam wyniki, morfologia znów mi poleciała w dół, mam nadzieję, że
            przynajmniej ta glukoza jest ok i nie trzeba będzie powtarzać.
            Zdjęcia wyprawkowe będą, jak zostanie uprana, na razie leży sobie grzecznie w
            szafie...
            • ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:17
              od 8.30 was czytam, boshe.... za co oni mi placa??? smile))

              Abie i Zuza spoznione ale najserdeczniejsze zyczonka, Abie coby Leos pieknie
              rosl a Zuzi zeby fasolka sie szybciutko pojawila smile)

              Anialm gratuluje malego mezczyzny!!! dobrze ze sie odezwalas!! Melduj sie,
              melduj...

              Bebelek biedna Tosica! usciskaj ja ode mnie! mam nadzieje ze szybko znajdziecie
              powod tej wstretnej alergi.

              Erga kciuki za domek i wizyte trzymam!!!! i czekam na sprawozdaniesmile

              Lece ogladanac zzdjecia Moniczki smile
              • ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:18
                no i skleroza!!
                Melba ma te kociaki to znak!! mowie ci!! wizyta przyniesie efekty szybciej niz
                myslisz!! a kotki cudne!! smile
                • potwors Dzień dobry:) 10.05.06, 09:24
                  Melbuniu, jak Ci zazdroszcze takich kociaczkow!!! Cudo!
                  My takie mielismy 3 lata temu uratowane z dzialki, teraz sa u moich rodzicow.
                  jeden jest grubasem niesamowitym, a drugi to pioreczko wink
                  Anialm, gratuluje malego facecika!
                  ja dzis cierpie z powodu niechcianej @. ogarnal mnie smutek.
                  kisy
                  • gviazdka3 Re: Dzień (nie taki) dobry.. 10.05.06, 09:54
                    Potwors, właśnie doczytałam i strasznie mi przykro... sad((
                    • potwors Re: Dzień (nie taki) dobry.. 10.05.06, 10:01
                      ech...
                      gviazdko, italianistyki nie studiowalam. wloskiego uczylam sie w szkole i na
                      kursach.
                    • megi.1 Re: Dzień (nie taki) dobry.. 10.05.06, 10:07
                      Potwors, przykro mi z powodu Twojej @...
                • megi.1 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:27
                  Hortiko mam nadzieję, że glukoza ok a morfologia się poprawi gdy pojawią się
                  truskawki i inne dobrodziejstaw wiosenno-letniesmile))

                  Melbo, w tym białym, kociaku można się zakochać od pierwszego wejrzeniasmile)) no
                  i ta jego akcja z kuwetkąsmile)) ma niennaganne manierysmile

                  Marudko myślę, że takie poranne podczytywanie forum w pracy pozwala na
                  pozytywne nastawienie się do dnia pracy a co za tym idzie wydajniejszą
                  pracęsmile)) taka teoria jest bardzo użytecznasmile
                  • ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:36
                    megi.1 napisała:

                    > Marudko myślę, że takie poranne podczytywanie forum w pracy pozwala na
                    > pozytywne nastawienie się do dnia pracy a co za tym idzie wydajniejszą
                    > pracęsmile)) taka teoria jest bardzo użytecznasmile

                    Megi i tego bede sie trzymac!!!! smile)

                    Horticzko mam nadzieje ze z twoimi badankami nie jest jednak tak zle i
                    zobaczymy cie dzis na lodach. sciskam smile
      • gviazdka3 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:33
        Uff, nadrobiłam wszystko! Tylko jedno popołudnie i wieczór nieobecności,
        a zaległości miałam, że hoho!!!

        Megi, widzę nadal ubrzuchowiona,a poza tym wyspana! :o) Masz grzecznego
        syna, jeśli daje się się wyspać! wink

        Melbuś, kociaczki słodkie!!! I cieszę się, że u braciszka było OK; po wizycie
        nasuwa mi się jeden wniosek, za mało pijesz, hihi, powinnaś się umówić na
        jakąś libację np. z Fantaisie i się odprężyć! big_grinDD

        Fantaisie, ślicznie dziękuję za zdjęcia! Imprezka widać bardzo udana, a fotki
        ogródkowe mówią same za siebie - odwaliłaś kawał dobrej roboty!!!

        Balbinko, włoski przystrzyżone, a kiedy farbowanko?! I na jaki kolorek?! Też
        już myślę o fryzjerze, trzebaby balayage poprawić...

        Althea, Ty to chyba wiecznie gości masz! wink)) Jak opalenizna, utrzymuje się?!

        Feromonko, w siatę to tak relaksacyjnie pogrywasz, czy może trenujesz?! Aaa,
        i życzę powodzenia w tym cyklu...

        Aniulm, fajnie, że się pojawiłaś, bo laski pewnie z niecierpliwością czekały
        na Twoje wieści z USG! Ciekawe czy to naprawdę mały mężczyzna?!?!

        Jaaniu, ależ Ci zazdroszczę wyprowadzki od rodziców! My właśnie tak mieszkamy
        i to już czwarty rok, buuu, choć początkowo miały być maksymalnie dwa...
        Właściwie ma to swoje plusy (możemy sporo zaoszczędzić na mieszkaniu i
        jedzeniu),
        ale od pewnego czasu psycha mi siada i mam dość! uncertain

        Tycjo, a u lekarza byłaś?! Takie powracające infekcje to na serio nic dobrego!
        Obyś szybko wróciła do zdrówka!!!

        Erguś i jak z barakowozem, wybrany??? Trzymam też kciuki za wizytę, choć o tej
        porze to mogę na foteliku leżeć u swojego doktorka! smile

        Enterku, nocne "wóry" jak najbardziej Ci się należały po stresującym dniu z
        siostrzyczką - księżniczką! wink

        Kocurku, masz rację, nie ma sensu czytać/słuchać opowieści dziwnej treści dot.
        porodu! Najważniejsze jest nasze pozytywne nastawienie i ja takie mam big_grin!!!

        Cytruś, miłego podglądania, a tą kawę może faktycznie sobie odpuść na jakiś
        czas! I pisz co i jak po powrocie!!!

        Bebell, mam nadzieję, że sprawa uczuleń Tosi wreszcie się wyjaśni, może testy
        coś wykażą!

        Tatanko, chyba dobrze, że @ się rozhulała na całego, prawda?! Pomyśl, tylko
        2 miesiące i do roboty! wink

        Hortika, Kateb, Nika, proszę się zameldować!!!

        A u mnie, nas... Wszystko spoko, tylko cierpię na "zanik kostek"wink, mam takie
        obrzęki, że do butów nie wchodzę i wyglądam śmiesznie! Mój M. w nienajlepszym
        nastroju (jak to facet na chorobowym), jako, że przed tym badaniem w szpitalu
        dziś ma dzień głodówki (woda + jakieś świństwo oczyszczające), a już wczoraj
        mógł jeść tylko suchy ryż i jeszcze kilka produktów! Ja, tak jak Ergusia mam
        dziś wizytę i liczę, że wszystko jest w porządku!

        Buziaki!!!
        • gviazdka3 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 09:40
          Hortiko przepraszam za ponaglanie, pojawiłaś się, gdy tworzyłam swój post!

          Marudko, a czym Ty się przejmujesz, ja tam się cieszę, że od rana zaglądasz!big_grin

          Potwors, mogę zadać ciekawskie pytanie?! Włoskiego nauczyłaś się będą już tam
          czy może skończyłaś italianistykę bądź podobny kierunek?! Nie musisz odp.!!!

          Jeszcze Wam nie napisałam co było na szkole rodzenia... Położna opisała nam
          zjawisko "baby blues" dotyczące większości kobiet po porodzie, a także depresję
          poporodową... Rozmawialiśmy też o bólu porodowym na poszczególnych etapach
          porodu oraz o karmieniu sztucznym (jak się przygotowuje oraz podaje mieszanki)
          W przyszłym tygodniu mamy ostatnie zajęcia! sad((
          • tatanka-2002 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 10:29
            Witam Was Słoneczniesmile
            Te ciężko pracujące i te obijające się jak ja tongue_out

            Na początku przypominam, ze pamiętam i kciuki za Fantaisie,
            Ergusie i Gviazdke trzymam smile
            Chyba o nikim nie zapomnialam...

            Nie udalo mi sie wczoraj wrócic do kompa,
            bo P. siedzial do 2, a ja juz dawno spalam.

            Juz nadrabiam to co wczoraj mialam opisac.
            Umówilam sie wczoraj w moim szpitalu z kumpelą,
            która byla tam na badaniach u swojego lekarza.
            Przypadkowo spotkalam dziewczyny z labolatorium i okazalo sie,
            ze mają moje wszystkie wyniki z histo-pato przy sobie.
            Dlugo nie myslac wzielam je i zaczelam sama czytac.
            Pierwszyw wynik znalam, ale o drugim wiedzialam tylko, ze byl ok.
            Doczytalam sie, ze za drugim razem usunięto tylko łozysko,
            które samo sie poronilo. Mój lekarz robiąc mi pierwszy zabieg
            oszczedzal doczesną i niechcacy cos zostawil.
            Dobrze sie stalo, bo dziekli temu samo sie oczyscilo
            i mozemy starac sie juz szybciej.
            NIe mam do niego żalu, bo chcial dobrze.
            Gadalam z nim wczoraj i zaprasza na wizyte 22 maja
            Moze powie cos ciekawego...

            Ide zjesc sniadanko...
            • hortika Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 10:47
              Mam pytanie do Gviazdki i Megi (a może jeszcze ktoś inny będzie znał
              odpowiedź) -większość łóżeczek ma wymiar 120x60 -czy to są wymiary "wnętrza"-
              czyli materacyka, czy łożeczka "w zewnętrznych krawędziach"??? Miejsca mam na
              styk więc dla mnie te kilka cm to ważna sprawa. Możecie zmierzyć??? Bo w dwóch
              sklepach mi mówili coś innego, a akurat nie było miarki. I drugie pytanie-czy
              do wózka się kupuje jakiś materacyk -bo te, które oglądałam są raczej twarde na
              dnie.
              Cytruś- głupie te baby z forum, które wyjechały z takimi tekstami-szok!!! Nic
              się kochana nie przejmuj i kiedy idziesz na podglądanie zarodków?
              • hortika Marudka 10.05.06, 10:48
                bardzo Cię proszę nie kuś tymi lodami... nie mogę, muszę po lekarzu pisać
                operat, bo wylecę z praktyki..
                • ant25 Re: Marudka 10.05.06, 10:53
                  Oj Hortika ja tez musze pisac, bo musze zdac jeszcze przed egzaminem, ale ja to
                  i tak moge pisac dopiero jak Małą pojdzie spac...smile
                • ma_ruda2 Re: Hortika 10.05.06, 10:55
                  Cokolwiek jest ten operat!!! zdazysz laska, zdazysz jeszcze napisac!! a na lody
                  masz sie stawic!!! beda pyszne .....smile))
              • megi.1 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 10:56
                Hortiko, nasze łóżeczko ma wenętrzne wymiary 120x60, właśnie sprawdziłam z
                miarką. W sumie to chyba wszystkie tak mają, bo wymiary materacyka to 120x60
                więc gdyby były to wymiary zewnętrzne łóżeczka to by się po prostu nie mieścił.
                Ja czekam na ten nasz wózek i zdecyduję jak już sobie pooglądam dokładnie, choć
                w sumie dla kręgosłupa dziecka lepiej gdy ma dośc twardo, więc nie wiem czy
                bedę kupowała dodatkowy materacyk.
                • nika112 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:06
                  Witam

                  Melduje sie posłusznie smile)) Wczoraj mialam dosc pracowity dzien i wczesnym
                  wieczorkiem zasnelam, nie zdazylam nawet zajrzec na forum.

                  na poczatek spoźnione zyczenia dla Zuzy i Abie!!! Wszystkiego najlepszego!!!
                  Megi nadal 2w1. Ciekawe czy Miki posłucha doktora?
                  Cytrus trzymam kciuki nadal zeby wszystko skonczylo sie szczesliwie.
                  Melba mam nadzieje ze wizyta u brata Franciszka przyniesie szybkie rezultaty.

                  Przepraszam ale wiecej nie pamietam, cos dzisiaj strasznie zaspana jestem.
                  Chyba zaraz sie poloze i zdrzemne godzinke.

                  Czy moge prosic o przesłanie zdjec ogrodka Fantaisie?

                  Pozdrawiam i milego dnia wszystkim zycze


                  • tatanka-2002 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:12
                    Nikuś - przesle Ci zdjecia Fantazyjnego ogródeczka
                    mając nadzieje, ze właścicielka tego cudeńka
                    nie bedzie miala mi tego za zlesmile
                    • cytrusowa Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:22
                      witam sie z wami.

                      jestem juz po wizycie, usg w porządku, jajka są dobre, w poniedzialek następne.
                      dostalam tez zastrzyk, w poniedzialek dostane kolejny i na tym koniec
                      zastrzykow. a lykania i wkladania tabletek niestety niesad
                      ale czego sie nie robi dla młodzieży mniejszejsmile
                      • fantaisie Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:25
                        Cytruś, to świetnie!!! I tak ma pozostaćsmile) całuski dla Twoich jajeczekbig_grin no i
                        dla Ciebie też!
                      • lalisia78 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:26
                        ona juz jest taka silna jak lezy na brzuszku
                        img147.imageshack.us/my.php?image=18mu2.jpg
                        jest bardzo wesolym dzieckiem duzo sie smieje i ladnie juz gaworzy
                        • ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:28
                          Cytrus sciskam ciebei i twoje piekne dwa maluszki!!!!! lykaj, lykaj jak
                          trzeba smile))

                          Lalisu Amelka jest cudna!!!
                          sciski dla mamy. moze faktycznie warto zmienic lekarza??
                      • kocurek100 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:28
                        Czesc Laski smile

                        Cytrusku, mam nadzieje, ze jajeczka dotra we wlasciwe miejsce i juz niedlugo
                        odsapniesz jako szczesliwa nosicielka blizniakow!

                        Fantaisie, niestety nie dam rady na lody - szkoda, bo to pewnie ostatnia szansa
                        zobaczyc Megi 2 w 1. W przyszlym tyg przyjezdza moja siostra - jak wspominalam
                        bedzie mieszkala u nas, w dodatku nie widzialam ja ponad 4 lata. Wiec
                        przygotowania trwaja pelna para!

                        Potwors, przykro mi z powodu @... przytulam.

                        Ja dzis ostatni dzien w pracy - powinnam wymiatac wszystko do ostatniej chwili -
                        a mi sie nic nie chce.. . smile wizyta u ginki o 16 - uprasza sie o trzymanie
                        kciukow. Podobnie jak u Horitki, morfologia chyba jakas dziwna - ale jeszcze
                        sie nie przejmuje, bo normy dla kobiet w ciazy sa inne...
                        • kocurek100 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:30
                          Lalisiu, mam nadzieje, ze mama szybko poczuje sie lepiej!
                          Alez ten czas leci - silna dziewczynka z tej Twojej corenki! A dopiero jak sie
                          martwilas o porod posladkowy...
                          • fantaisie Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:33
                            Lalisiu, ale córa śliczna!!!!!!! Gratulujęsmile
                        • fantaisie Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:32
                          Kocurku, nawet na chwilkę sie nie uda???? przecież nie musisz długo siedzieć, a
                          chwila oddechu na pewno Ci się przydasmile
                          O 16 trzymam kciuki, a Ty za mnie o 16:30big_grin
                          Mam nadzieję, że dzisiaj u nas wszystkich co mają wizyty będzie bardzo dobrze!!!

                          Potwors, ściskam z powodu @, ale ja sobie zawsze powtarzałam, @ to kolejna szansasmile
                • lalisia78 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:10
                  horitko to sa wymiary wewnetrzne. Ja nie mam zadnego nmateacyka do wozka mam
                  wozek golgolowy tam jest taki malutki materacyk
                  idziemy dzisiaj do lekarza z amelka bo skonczyl sie syropek odczulajacy przy
                  okazji zobaczy jej skore i zwarzy jja jestem ciekawa ile wazy napewno ponad 5
                  kgsmile
                  z mama nie ma zadnej poprawy noga dalej usztywniona znowu sciagneli jej dosc
                  duzo plynu i dzisiejszej nocy miala ponad 38 stopnisad
                  • tatanka-2002 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:17
                    Jejku, ale duża kobietka z tej Twojej Amelki!!!
                    Jak tam jej uczulenie?
                    Piszesz, ze syropek sie skonczyl, ale czy jest choc troszke lepiej???

                    Przykro mi, ze z Mamusią nie jest dobrze.
                    Może powinniście skonsultować tą nogę u innego lekarza
                    i zrobic USG kolana????
                    • lalisia78 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:21
                      uczulenie lepsze juz nie jest czerwona tylko ma sucha skore

                      mama chodzi do najlepszego lekarza w tychach zalatwionego przez naszego
                      znajomego lekarza wiec tez jest inaczej traktowana. jesli za tyg nie bedzie
                      poprawy to ma dostac jakies zastrzyki a jutro ma zrobic badania krwi przeruzne
                      nawet na dne moczanowa
                • gviazdka3 Re: Dzień dobry:) 10.05.06, 11:14
                  Hortiko, Megi ma rację, wymiar łóżeczka dotyczy jego wnętrza i odpowiada
                  wielkości materacyka, wymiar całkowity zależy od grubości ścianek bocznych,
                  więc trzeba sobie kilka cm dodać!!! Do wózka nie zamierzam nic kupować, choć
                  szczerze mówiąc nie przyglądałam się jeszcze dokładnie wnętrzu, które czeka
                  na pranie w wykonaniu mojego M.! big_grin Myślę, że Elizce podłożę w wózeczku
                  jakiś kocyk lub rozłożony rożek (latem), ale na pewno nic zbyt miękkiego
                  (żadnych poduszeczek itp.!!!)

                  Aaa i nie daj się prosić, idź na te lody z laskami!!! I "liźnij" za nasze
                  zdrówko! big_grinDD
    • tatanka-2002 Jaania!!!!! 10.05.06, 10:53
      A co my gorsze nie bedziemy!!!
      Kiedy na te lody do galerii????
      • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 10.05.06, 11:21
        Jak zwykle jestem w pędzie...
        Hortika nie gadaj głupot i masz sie stawić na lodach, może to już Twoja ostatnia
        szansa oglądania Megi 2w1smile)))
        A tak w ogóle to o której????

        Melbuś, kociak jest boooooooski
        Buziaki w ten piękny słoneczny dzioneksmile
        • ma_ruda2 LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:41
          troche zdjec z Rzymu do was poszlo smile)
          • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:45
            Jakaś Laska do mnie przyleciała z Rzymusmile))))))) super zdjęciasmile)))))))) i Ty
            super wyglądaszsmile)))))))))
            • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:50
              ee tam od razu supersmile) wybralam najladniejsze zdjecia tongue_out dzieki za komplement.
              a na zadjeciu pod fontanna widac moje ciazowe spodnie i wdac jak w biodrach sa
              ZA DUZE!!! smile))
              • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:51
                Ha ha ha jeszcze niedługo i będę za małetongue_outPPPP
                • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:53
                  tez tak sobie mysle ze juz niedlugo beda za male big_grinDD
                  • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:54
                    I będziesz kupować coraz większe i większe, aż na koniec kupimy Ci
                    namiotbig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD
                    • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:56
                      taki 4 osobowy, jak byly kiedys z 2 oddzielnymi sypialniami ...smile))
                      tongue_out
                      • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 11:57
                        Dokładnie!!!! i chyba tam była jeszcze część kuchennasmile)))
                        • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 12:01
                          Ups, 12 spadam.... papappa zajrzę później
                          • kocurek100 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 12:04
                            Fantaisie, naprawde nie dam rady sad ale na wszelki wypadek potem podczytam o
                            ktorej sie spotykacie - moze sytuacja sie zmieni, ale poki co watpie...
                            Oczywiscie kciuki trzymam za wszystkie dzisiejszy wizyty!!!
                            A teraz musze konczyc ta robote... bo zabrac sie nie moge sad
                            Marudko, zdjecia obejrze potem - domyslam sie, ze sa boskie smile a spodnie
                            niedlugo beda za male tongue_out
          • tatanka-2002 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 12:43
            Marudko, zdjęcia super!
            Ja tez tak chcesmile

            A o spodenki sie nie martw.
            Tak jak napisala Fantaisie,
            juz niedlugo namiot Ci zafundujemysmile

            • tatanka-2002 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:08
              Ale numer właśnie dowiedzialam się, ze mój osobisty szwagier
              czytaj brat P. zaręczył się z moją najbliższa kuzynką...

              Wiedzialam, ze są ze soba, ale mieszkają oboje we Wrocku
              i jakos nie mamy ich na oku.
              Ale sie narobilo hihihi...
              W sobotę jest wielka impreza grillowa w Jeleniej Górze
              i ma być cala rodzina z mojej i Piotra strony jakieś 40 osób.
              Oj rodzinka zamiast sie powiekszać, to zamyka krąg.

              Ale jaja, nie moge dojść do siebie... hihihihih
              • gviazdka3 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:31
                Człowiek strzeli sobie tylko małą drzemkę i już musi nadrabiać!!! wink
                (Mój M. postanowił przespać głodówkę, chyba, żeby nie czuć obiadku, hihi)

                Lalisiu, Amelka śliczna i rzeczywiście wygląda na małą siłaczkę!!! Mam nadzieję,
                że u mamy wkrótce się polepszy!

                Marudka, na zdjęcia zaraz looknę (jeśli dostałam!), a co do spodni ciążowych,
                to do dziś pamiętam jak pojechałam do Moniki (Bomby) na początku grudnia w
                swoich pierwszych ciążowych (sporo za dużych dodam) ciuszkach, a teraz są już
                na styk... Poczekaj, Twoje gatki też się niedługo zmniejszą jakoś! wink

                No tak, sleroza nie boli...
                W każdym bądź razie stoliczanki, stawcie się licznie na tych lodach (Ty też
                Kocurku) i pomyślcie o takich jednych co im ślinka będzie w owym czasie
                ciekła (niektórym nawet na fotelach ginekologicznych)big_grin

                Trzymam kciukaski za wszystkie wizyty między 16 a 18! big_grin
                • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:37
                  Koniec lekcji w domu, teraz do uczennicy a potem do docenta...
                  Czy ktoś mi uchyli rąbka tajemnicy o której się spotykamy? i czy Marudka będzie
                  wcześniej na kawce? no i gdzie? na dole, na górze????
                  • gviazdka3 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:46
                    Oj, Fantaisie, ja Ci nie pomogę w kwerstii godziny lodowego spotkania
                    czy też kawki z Marudką, może wyślij jej esa?! Miłej wizyty życzę!!!

                    Marudka, dziękuję za fotki, są prześliczne i wreszcie "poznałam"
                    Marudnegomęża! big_grin

                    Idę się przygotowywać (w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu) do wizyty!!!
                    • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:48
                      No ulitujcie się...niedługo wychodzę, a tu taka cisza....

                      Gviazdeczko, szykuj się, ja też idę to robić!
                      Buziaki
                  • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:48
                    Gviazdeczko powinnas miec zdjecia - napewno do ciebie wyslalam smile)

                    Moniczko moj M ma byc w okolicach arkadi o 19.30 wiec ja go zmusze zeby mnie na
                    19.00 dowiozl, wczesniej nie dam rady ...sad( (zrobie wszystko zeby tej kawy nie
                    pic, nie??tongue_out)
                    wczoraj bylo ze spotykamy sie o 19.00 mam nadzieje ze sie nic nie zmienilo. i
                    pewnie tak jak ostatni na gorze, nie??
                    Hortika twoja obecnosc jest OBOWIAZKOWA!!!!!!!!!!!!!
                    • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:49
                      Chyba się zastrzelę i co ja będę robić do 19?????????????
                      • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:50
                        Monika to zapraszam do mnie, na herbatke ...smile)
                        ale pewnie ci zupelnie nie podrodze sad((
                        • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:51
                          Tia, z Al.Wyzwolnia to po prostu oboktongue_outPPPPPPPPP
                          • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:52
                            no wlasnie tak mi sie wydawalo sad((( to doopa sad( a o ktorej mozesz byc juz w
                            arkadi?? bo moze sie dla ciebie poswiece i autobusem podjade, co?? (ale nic nie
                            obiecuje big_grinD)
                            • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:55
                              Kotek, spokojnie! jeśli będę wcześniej to pójdę zrobić zakupy, albo na kawusięsmile))
                              ja tak sobie liczę, 16:30 wizyta, na bank będzie opóźnieniebig_grin wyjdę po 17, czyli
                              na 18 już grasuję w Arkadii.
                              Autobusem nie jedź, okropnie w nich śmierdzitongue_out
                              • ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:57
                                No to sie zepniemy i bedziemy tez około 18.00, smile)))

                                My wczoraj byłysmy na zakupach i powiem wam ze dwie baby w domu to katastrofa
                                finansowasmile)))))
                                • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:00
                                  Antuś, to wszystko dopiero przed Wamismile ja Ci to mówię z własnego
                                  doświadczenia... i nie spinajcie się zbytnio, ja będę na Was spokojnie czekać...
                          • ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:54
                            Monia moze nam tzn mnie i Ameli uda się dotrzec troszke wczesniej, postaram się
                            naprawdę,

                            Marudka alez ja Ciebie tez moge zabrac z osiedla nie musisz wcale jechac z M,
                            to co podjechac po Cię?
                            • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:56
                              wiesz co Antus gdybys faktycznie wyrobila sie wczesniej niz na 19.00 to bardzo
                              chetnie skorzystam z podwozki. a gdyby nie to i tak M jedzie w tamtym kierunku
                              i tak ...
                            • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:56
                              Kochane jesteściesmile
                              Idę się myć. Jesli dotrzecie wcześniej to puści mi sygnał i do Was przybędę...
                              a co z Bebelkiem?
                              • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:58
                                Moniczko zgodnie z rozkazem nie bede jechac autobusem ... skoro smierdzi tongue_out
                                • ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:59
                                  Marudka to podjade tak ok 17.30 i dam sygnał OK ?
                                  • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:01
                                    łomatko tak wczesnie!!!?? smile) dobra czekam na sygnal .... dziekuje!! smile
                              • kocurek100 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 13:58
                                Marudko, no to ja sobie Twoich spodni nie obejrze ani innych zdjec z Rzymu, bo
                                pusta skrzynka - czy moge prosic? Dziekuje smile
                                • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:00
                                  Kocurek juz do ciebie ida. okazuje sie ze cie nie mam na liscie kontaktow, ale
                                  juz to poprawiam!!! sorki smile
                                  • fantaisie Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:02
                                    Koniec, nie ma już mnie!!!!!!!! do zobaczonka!!!! czy Megi wie o której się
                                    spotykamy?
                                    • megi.1 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:03
                                      No właśnie czytam Fantaisie i staram się zorientować, to o której? 18.00?
                                      • megi.1 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:05
                                        Marudko śliczne zdjęciasmile)) dziękujęsmile)) muisła Wam tam być cudowniesmile))
                                        a co do spodni ciążowych to gdyby nie zapowiedz lekarza, że to już blisko, to
                                        chyba bym się poważnie nad zakupem tego namiotu zastanowiłasmile))
                                        • ma_ruda2 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:09
                                          Megi ty nie przesadzaj, dobrze!!!!!!!!??? slicznie wygladasz i do namiotu ci
                                          bardzo daleko!!! smile
                                          a skoro my z Antusie i Amela przyjezdzamy wczesniej to moze faktycznie na
                                          18.00??
                                          • ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:14
                                            No i Fantaisie juz bedzie grasowac o tej godzinie wink))
                                            • megi.1 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:16
                                              A Melba i Bebell będa?
                                              • ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:18
                                                Ni wypowiedziały się chyba jeszcze ale mam nadzieje ze tak, niestety nie moge
                                                nadrobic zaległosci w czytaniu ....
                                                • pitu_finka Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:39
                                                  Hej hejsmile Ja z sasiedniego Koczkodana zaprosila sie samasmile Chcialam tylko
                                                  powiedziec ze rowniez trzymamy kciukasy za dzidziusie Cytruska, pewnie do nas
                                                  nie zajrzy wiec nie bedzie wiedziala.

                                                  A tak w ogole to udanego spotkania Wam zyczesmile Grycan boska sprawasmile
                                                  • tatanka-2002 Mam nadzieje, ze aparat u Grycana będzie!!!!! 10.05.06, 14:52
                                                    To dla tych co nie dojadą ze Śląska,
                                                    Poznania, Szwecji, Włoch i całej reszty smile
                                                  • ant25 Re: LASKI!!!!!!! 10.05.06, 14:55
                                                    Pitu Finko, miło Cie widziec, zawsze mozesz czuc się zaproszonasmileNie musisz się
                                                    zapraszać samasmile

                                                    A fakt Grycan to fajna rzeczsmile

    • althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 15:36
      Witam czwartkowo!
      Dopiero wrocilismy, biore sie za czytanie.

      Buzka!
    • pitu_finka Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 16:01
      Ant dziekujęsmile Kiedyż w takim razie sama sie zaproszę i poczuję się również
      zaproszona na jakieś Wasze spotkaniesmile Jestem początkującą warszawską mamą in
      spe i czasem (jak akurat mam zjazd formy)się zastanawiam co ja pocznę sama, tym
      bardziej że ciężarówkek wokół mnie jak na lekarstwosad i nikt mnie nie rozumie.
      • lalisia78 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 16:25
        ni i juz po lekarzy amelka wazy 5400 czyli ladnie przybiera a co do alergi to
        niestety nie jest najlepiej lekarz powiedzial ze przy takiej dicie i lekach
        powinna byc juz ladna a tu tylko niewielka poprawa i niestety musze ja
        dokarmiac mieszanka mlekozastepcza zeby nie wpadla w marsz alergicznysad(
        dlamnie to mala porarzka wsumie mam jej dawac 200 ml na dzien tej mieszanki
        reszta to moje mleko ale i tak nie czuje sie z tym dobrze.Lekarz powiedzial ze
        jedynym wyjsciem zeby jej mieszanek nie dawac jest taka ze pije je ja ale nic
        innego tylko to na obiad kolacje i sniadanie puszke na niecale 2 dni ale
        powiedzial ze nie jest to realne bo po tygodniu na sam widok puszki bede juz w
        toalecie w obieciach WCsmile) trudo zeby tylko amelce bylo lepiej a ja bede
        walczyla o pokarm odciagajac to co ona bedzie miala sztuczne bo jak jej
        przejdzie jest szansa ze bede mogla karmic dalkej ja tylko moim mlekiem bo moze
        to byc nietolerancja laktozy i jak organizm podrosnie bedzie sobie z nia juz
        radzil.
        Przepraszam was ze smece wam o mojej amelce
        • hortika Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 17:08
          hello,
          przyleciałam właśnie po konferencji nieruchomości (nudy) i lecę do lekarza!!
          Uprasza się o kciuki, chociaż dzisiaj jakoś się nie denerwuję. Co to za
          szantażowanie ciężarnej kobiety?
          Dzięki za info odnośnie łóżka i wózka!!
          • althea35 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 17:09
            Hortiko, za ciebie tez trzymam kciukasy!
    • megi.1 Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 10.05.06, 17:05
      Mam nadzieję, że grycan aktualny, będę o 18.00 "na górze"
      Trzymam kciuki za wizyty dzisiejsze, więc bardzo prosze o meldunki, po
      powrociesmile
      • matala6 Zagladam .... 10.05.06, 17:15
        na nowy watku wink)
        Ostro zabralam sie za pisanie pracy podyplomowej
        i ....sobie zajrzalam do Was
        w ramach odstresowania i relaksu

        Fantaisie dzieki za fotki na skrzynce
        No i Gapa ze mnie:
        Monisia wszystkiego najlepszego
        z calego serduszka wink)

        Abie wczoraj miala DU
        wiem bo sobie na liste zajrzalam Ergi
        Abie mnostwo radosci zdrowka i milosci wink))

        i spotkanko sie kroi ...
        wiec Milego jedzenia (sorbety, lody i inne dziwadla) i gawedzenia
        po poludniu wink)
        i na fotki licze.


      • tatanka-2002 Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:17
        Jest juz po wizycie i wszystko jest ok.
        Dostali pozwolenie na staranka zaraz po @.

        A teraz Fantaisie jedzie na lody.

        Skoro przekazalam, to dodam,
        ze ciesze sie, ze wszystko jest dobrze.
        • althea35 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:19
          Super, ze Monia moze sie juz zaraz zaczac starac! Teraz oby jak najszybciej sie
          udalo!
          • matala6 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:21
            Ogromnie sie ciesze
            i bedzie jakis ekstra puchar lodowy wink
          • tatanka-2002 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:23
            Trzymam nadal kciuki za Gviazdke, Ergusie!!!
            Horticzko, dobrze, ze sie upomnialas,
            bo ja nie wiedzialam i juz dolączam Cie do mojej listy kciukasów.

            Wierze, ze bedzie dobrze!!!
            • althea35 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:26
              No wlasnie, Gvizadeczko, za ciebie tez kciuki zacisniete! czekam na dobre
              wiesci od Elizki!
              Ale dzisiaj dzien wizytowy!
              • althea35 Re: Wiadomość od Fantaisie!!! 10.05.06, 17:45
                Marudko, dziekuje za zdjecia! Wygladasz kwitnaco!
                • hortika po wizycie 10.05.06, 18:07
                  już jestem.. wszystko ok, tylko mam łykać żelazo i liczyć ruchy godzinę po
                  posiłku leżąc -chyba się w pracy położę, bo kiedy??? smile Serduszko maleństwa
                  słuchałam po raz pierwszy! No i dzisiaj mam studniówkę!!
                  Na lody chyba jednak nie jadę, jestem padnięta, a jeszcze dużo nauki przede mną
                  dzisiaj i po prostu nie mam sił tłuc się tramwajami przez pół miasta. Ale
                  żałuję, chyba sobie takie Grycanowe kupię koło domku. Tylko dziewczyn nie
                  będzie buu.
                  Do jutra!!!
                  • gviazdka3 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 18:39
                    Superowsko, że same dobre wieści "powizytnie"!!! Cieszę się, że u dzidzi
                    Hortiki wszystko OK, a Fantaisie może zacząć działać!!!

                    U mnie też wszystko w porządku - tętno Dzidziusia prawidłowe, pessar trzyma,
                    zaś za równe 2 tygodnie nastąpi jego ściągnięcie i odstawienie leków...
                    Wówczas doktorek zrobi mi wszelkie pomiary na USG, a po nim (jakiś czas
                    po zdjęciu pessara podczas tej samej wizyty) sprawdzi "reakcję" szyjki
                    i jej rozwarcie! Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków!!!!!!! big_grinDD

                    Dostałam SMSka od Abie! Jest w PL, ale niestety ma problemy z netem i nie
                    może się z nami skontaktować! Przesyła Wam wszystkim całuski!!! big_grin

                    Mam nadzieję, że lodowe panny dobrze się bawią i pomyślą o bidulkach,
                    które nie mogą być teraz z nimi!!!
                    • gviazdka3 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 18:43
                      Aaa, i muszę Wam powiedzieć, że umówiłam się na jutro ze swoją fryzjerką,
                      w sumie nie planowałam tego, ale i tak jadę do miasta na badanka, a moja
                      Aga miała rano wolny termin, więc się zapisałam! big_grin I przy okazji chyba
                      sobie brewki zrobię!
                      Zatem zamelduję się jutro nieco później!!!
                    • althea35 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 19:02
                      Bardzo sie ciesze, ze i u Gviazdki i u Hortiki wszystko w porzadku. U Hotriki w
                      dodatku stodniowka! Zobaczysz jak szybko zleci. Gviazdeczko, mam nadzieje, ze
                      zdaze wrocic przed narodzinami Elizki. Elizka, posiedz jeszcze z tydzien po
                      sciagnieciu pessara!!

                      Dziewczyny juz pewnie jedza pyszne lody. Ja wlasnei sie tak najadlam, ze musze
                      odpoczacsmile
                      • melba7 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 19:14
                        Uff...dopiero usiadłam do kompa...z młodymi jest naprawdę co robić, jeden nie
                        chce jeśc, ale bryka dokładnie jak ten drugi.A stary kot się z nimi bawi...
                        Łaczę się telepatycznie z laskami w Arkadii, nie dałam rady pojechać-dziecka mi
                        płaczą...wink
                        Cieszę się, że wizyty lekarsie wypadły pomyślniesmilesmile
                        • balbinka74 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 19:31
                          Witam! Ogromnie się cieszę,ze u wszystkich babeczek pomyślne wiadomości!!!
                          Horticzko, kup moze sobie maternę...i juz niedługo będą brzoskwinie,
                          morele...mniam...

                          Gwiazdeczko..ty chyba masz co 2 tygodnie wizytę tak???Jejku...a nie moga ci
                          tego pessara zostawić jeszcze z 2 tygodnie??? Trzymam kciuki za badanka twego
                          G...biedaczysko, troche musi pocierpieć...Może te bóle podbrzusza to nerwy??? W
                          końcu on tez jest w ciązy...a skoro ciebie boli....Mam nadzieję,że na badankach
                          sie skończysmile)))

                          Superowa wiadomośc od Fantaise....zatem może przywiąza pasażera na gapę z
                          wycieczki???

                          Cytruś świetnie!!!!

                          Tatanko...to ty miałas dwa zabiegi???Dobrze,że wyniki ok!

                          Melbuś...kocia mamo...ty po prostu rekompensujesz sobie brak Kubusiasmile)))

                          Kocurek i Ergus jeszcze sie wizytują u ginów...Czekamy na wiadomości...

                          Althea jak słonko???

                          Potwors..mocno, mocno przytulam!!!!I dzięki za tekściki, obie z Gwiazdeczka
                          jesteście kochane!!! A język włoski.oj jak chciałabym sie go nauczyć...a mój
                          francuski juz uciekł w niebytsad((

                          Tycjo, nie choruj nam juz kochana....może jednak leć do lekarza niech cos
                          poradzi na to przedłużajace sie przeziębienie...

                          Marudko, juz niedługo będziesz nowe spodenki kupowaćsmile))

                          A przez te nerwy pracowe...moje nowiutkie spodenki wisza na mnie jak na strachu
                          na wróble...Ale ja sobie nie krzywduję i wcinam własnie czekoladke truskawkową
                          i żelki Akuku z nadzieniem...pycha....placek ze śliwkami przestał mnie
                          męczyćsmile)))




                          • cytrusowa Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 19:58
                            no to bedzie lodowe obzarstwo, jak widze!

                            i dobrze, niech sie dziewcyzny za nas najedzą, a poza tym niech Monisia zje
                            puchar-nagrode za zielone swiatlosmile
                            • balbinka74 Re: babeczki 10.05.06, 20:08
                              Jaka tu cisza....no tak...Warszawka sie spotyka...a gdzie reszta???
                              • althea35 Re: babeczki 10.05.06, 20:11
                                Ja jestem, ale jakos nie mam o czym pisac. Znowu padam na pyszczek... chyba
                                niedlugo padne calkiem. No i mam tu malego czlowieczka i na zywo i w
                                telewizorze.
                                • gviazdka3 Re: babeczki 10.05.06, 20:13
                                  Althea, nie bardzo rozumiem z tym tv!??!!
                                  • althea35 Re: babeczki 10.05.06, 20:15
                                    Moj M. ponagrywal troche malego smieszka i teraz ogladamy.
                                    • gviazdka3 Re: babeczki 10.05.06, 20:19
                                      Aaaa, już kapuję! big_grinDD
                                    • cytrusowa Gviazdko 10.05.06, 20:19
                                      no ja sama nie wiem, staram sie nie myslec i nie zyc tym obsesyjnie. ale ogolnie
                                      to po dwoch tygodniach robi sie test i bete chyba. tylko nie wiem czy po dwoch
                                      tyg. od zaplodnienia czy transferu....
                                      • gviazdka3 Re: Gviazdko 10.05.06, 20:22
                                        No tak, masz rację, nie ma co obsesyjnie o tym myśleć! Napiszesz jak
                                        już będziesz coś wiedzieć, a póki co nie będę pytać!!! Tylko trzymam
                                        kciuki za Cytrusiątko (a może nawet dwa)!! big_grin
                            • gviazdka3 Re: po wizycie (ja też) 10.05.06, 20:10
                              Witam wieczorową porą!

                              Balbinko, po cieście drożdżowym przyszedł czas na czekoladę truskawkową
                              i żelki, hihi, Ty to masz zachcianki chudzinko! big_grin
                              Rzeczywiście wizyty mam co 2 tygodnie,a jeśli chodzi o pessar, nie ma
                              sensu zostawiać go na dłużej, poród po 36tc jest już porodem w terminie!
                              Z resztą gin.powiedział, że nawet gdybym urodziła w przyszłym tygodniu
                              byłoby OK! big_grin Nie martw się, ja już nie mogę się doczekać tego 9-go m-ca!
                              A "Materna" o ile mi wiadomo została wycofana z aptek...

                              Hortiko, a jakie witaminki łykasz, tylko takie "w zestawie" czy również
                              dodatkowe żelazo??? (ja biorę "Feminatal N" + żelazo "Tardyferon Fol")

                              Melbuś, pomyślałam sobie to samo co Balbinka, Kuba wyjechał to teraz
                              kociaczkami się zajmujesz i nawet nazywasz je swoimi dziećmi! big_grin

                              Cytruś, kiedy będzie coś wiadomo odn.zarodków, za tydzień, dwa???
                  • gviazdka3 Re: po wizycie 10.05.06, 18:47
                    Czekam na wieści od Ergi i Kocurka! (pominęłam jakąś wizytę?!?!)
                    • tycja78 melduje sie wieczornie 10.05.06, 20:07

                      O! cieszę się z dobrych wieści Hortiki, Fantaisie i Gwiazdki!
                      Oby tak dalej.

                      Wspieram myślami Kocią mamuskę!

                      a ja mam faze kaszlu.
                      Katar mi minał, za to jak dłuzej pogadam, podrażnia mi to tak gardło, ze łapie mnie przeraźliwie głośny kaszel, suchy- pomimo picia soku z cebulisad(( ze głowa mi od niego pęka i robie sie straaasznie czerwona.
                      Dosłownie mnie dusi.
                      dzis 2 razy lekcje przerywałam, uczniowie ratowali mnie cukierkami od gardła i herbata z automatu.
                      jutro ide do lekarza.
                      Dzis strajkowali, to nie mogłamsad(((
                      • gviazdka3 Tycjo 10.05.06, 20:13
                        Bardzo dobrze, że udajesz się do lekarza,z infekcjami nie ma żartów!!!
                        Oby szybko dał Ci coś bezpiecznego na ten kaszel i niech choróbsko
                        Was opuści!!! Ściskam!!! (tylko nie kaszl w moją stronę! wink)) )
                        • fantaisie Już po........ 10.05.06, 20:43
                          Kochane, wróciłamsmile nic nie czytałam, lecę na herbatkę bo cosik mi mdławotongue_outPP
                          Spotkanie wspaniałe, a Megi wygląda tak ślicznie, że do schrupaniabig_grinDDDDDDDD
                          buzi
                          • tatanka-2002 Re: Już po........ 10.05.06, 21:05
                            A ja męża przytulalam cale popludnie,
                            bo jakis kryzys zawital u nas ostatnio
                            ale udaje sie go skutecznie zwalczac

                            Balbinko, "niestety" mialam dwa zabiegi
                            Teraz moge powiedzieć, ze na szczescie
                            pierwszy nie do konca poszedl tak jak mial pojsc.

                            Tycjo Kochanie przytulam do serduszka z nadzieją,
                            ze wygonie to choróbsko!!!
                            Nie dawaj się!!!

                            Lodowe dziewczynki nam sie zjeżdżają
                            i zaraz jakieś nowości przytargają smile
                            Mam nadzieje Fantaisie, ze dalaś wcisnąc w siebie wiecej lodów,
                            ...jak Ci dziewczyny obiecywaly...
                            • tatanka-2002 Re: Już po........ 10.05.06, 21:09
                              Horticzko i Gviazdko ciesze sie,
                              ze ginkowe wiadomości sa pomyslne smile

                              Czekamy na Ergusie i Kocurka, bo coś cicho
                              a my tu siedzimy i martwimy sie o nie!!!!
                            • jaania77 Re: Już po........ 10.05.06, 21:11
                              hej hej, ja jestem. Poczytałam i uciekam zaraz bo męzuś od wczoraj mówi ze
                              przez neta dojdzie do kryzysu w naszym małżeństwie smile
                              Tatanko - oczywiscie, ze się spotkamy - daj znać kiedy będziesz we Wrocku. Ja
                              tak do przyszłej środy to mam jeszcze zapierdzielw pracy. Potem będzie lżej,
                              możemy się w którąś środę lub piątek spiknąć po południu - co Ty na to?

                              buziaki, papa - czekam na zdjęcia lodowe
                              papa
                              • tatanka-2002 Re: Już po........ 10.05.06, 21:17
                                Oj Jaaniu ja bardzo chetnie!!!!
                                Po tym weekendzie musimy sie umówić
                                i zrobimy konkurencje grycanowym panienkom!!!
                              • anialm Re: Już po........ 10.05.06, 21:22
                                Witam! Widzę że dzisiaj lodowo-grycjanowo... czekam na fotki smile

                                Balbinko i Zuzo - Ja jestem otwarta na wszelkie propzycje - no i jestem
                                dyspozycyjna smile wczoraj M zabrał mnie na stary rynek na lody... cieplusio,
                                siedzielismy sobie w ogródku... miło! Chociaż jak na babe w ciąży przystało
                                miałam "delikatne" jazdy... jak zobaczyłam te wszystkie kobietki opalone, w
                                dopasowanych ciuszkach itp itd.... to spojrzałam na siebie w za dużych lnianych
                                porciętach i jak to moja "koleżanka" powiedziała wielki cyc i tak mi jakoś
                                dziwnie się zrobiło.... B mnie zbeształ i zaciągnął siłą do ogródka i kazał
                                zjesc lody czekoladowe i na znak że bym sobie myslała i czuła się bezbiecznie
                                że nie spojrzy na żadną inna babę (chociaż kocha teraz moje krągłości teraz) to
                                on zdejmnie okulary i wtedy widzi tylko mnie i puchar z lodami smile- zrobiło mi
                                się lepiej... Wiem głupia baba jestem sad

                                Marudko dziękuje ślicznie za rzymskie zdjęcia smile i gdybyś nie powiedziała to
                                bym w życiu nie powiedziła że masz na sobie spodnie ciążowe.

                                Fanataisie - ogórek piękny smile

                                Cytrus - kciuki trzymam za jajeczka i też czekam na wieści za parę tygodni.
                                A babsztyl głupi - szkoda nerwów na takie stwory....

                                Gviazdko, Horticzko - cieszę się że po wizytach wszystko dobrze, oby tak dalej.
                                Gviazdko to już tylko 2 tygodnie potrzymywania ciąży i potem... wow!!! ależ
                                zleciało smile

                                Więcej nie pamietam sad kiepsko ze mną... a pisałam, ze kobeity w II trymestrze
                                mają lepsza pamięć.... smile
                              • balbinka74 Re: Już po........ 10.05.06, 21:27
                                Jania..do kryzysu??? A to podobno kobiety sa skłonne do przesadzania!!!!Musi
                                twój ślubny z moim pogadać....ile ja tu juz czasu spędziłam.....

                                Fantaise...to pewnie od emocji...

                                Althea..u mnie tez nic ciekawego...no może tylko paniusia w pracy znowu dała mi
                                popalić...wyobraźcie sobie,ze to ona ma powód sie na mnie obrazić, bo tak
                                podłej osoby to jeszcze nie spotkała...Oczywizda chodzi o to,ze dyr wyprostował
                                moją sprawę etatową, na tyle ile się dało...A ja według niej jestem
                                donosicielką i uwaga....żebraczką i w ogóle to powinnam z nia najpierw to
                                omówić!!!...No nie , az taka głupia to ja nie jestem...i kurna, pierwszy raz
                                nie dałam zrobić sie na szaro....
                                • anialm Re: Już po........ 10.05.06, 21:29
                                  Balbinko i bardzo dobrze zrobiłaś!!!!!!
                                  No co za baba..... w głowie się nie miesci!!
                                • erga4 Re: Już po........ 10.05.06, 21:34
                                  Balbinko-bardzo dobrze zrobiłaś!!! nie można pozwalać sobie wchodzić na głowę -
                                  po prostu dbasz o swoje interesy i tak trzymaj!!
    • erga4 I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:23
      I uczucia mam mieszane. bałam się jak szlag, a po wyjściu musiałam sobie
      poryczeć łażąc po MAKRO.. ludzie dziwnie na mnie patrzyli ale co tam. obraz
      moich jajników jest typowo policystyczny czyli mnóstwo małych pęcherzyków -
      żaden dominujący.Profesorek stwierdził że ciężkie są moje jajniki i że jak one
      tak to on zastosuje inną metodę.. Bez tabletek na I faze (skoro powodują
      torbiele)-tylko kąpiele ciepłe w soli bocheńskiej na dzień i dwa przed
      przytulankiem-czyli w 12 i 13 dniu cyklu. A w tych dniach abstynencja
      seksualna. 14 dnia przytulanko na maxa. A później duphaston. I tak przez 3
      miesiące.
      A akurat za 3 miesiące mężuś wylatuje do anglii do pracy - ech i znów będzie
      przerwa w starankach - no i tak jakoś łezki same mi lecą...

      Dziękuję za kciuki.

      Cytruś - oby oba Cytruski zostały na swoim miejscu i rozwijały się tak jak
      trzeba..
      • anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:27
        Erguś przytulam Cie mocno... tak mi przykro... sad
        Oby kąpiele w soli bocheńskiej pomogły.

        I tak sobie pomyślałam o wizycie u o. Franciszka.... tak tylko sobie piszę......
      • erga4 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:28
        Anialm - faceci potrafią pocieszyć...
        Mój też dziś po wizycie powiedział mi że i tak mimo wszystko mnie kocha i nie
        zamierza przestawać tylko dlatego że nie mogę....
        ech - znów łzy zalewają mi oczka - uciekam bo się przy was rozklejam, a jak
        mężuś zobaczy że płaczę to będzie krzyczał smile)
        • erga4 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:31
          No ja własnie tez pomyślałam o bracie franciszku - skoro takie metody działają
          i jeszcze mój profesorek mi takie coś poleca... bo ja wiem..
          Na clo moje jajniki reagują hiperstymulacją, więc wszelkie tego typu środki
          odpadają - może więc trzeba im coś lekkiego.
          Choć on mówił że to po to by troszkę je pobudzić do działania. Więc spróbuję.
          • anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:33
            Próbuj, próbuj kochanie.
            Ja kciuki zaciskam cały czas...
            • tatanka-2002 Ślę całuski!!! 10.05.06, 21:37
              Erguś przytulam mocniutko i ocieram łezki!!!
              Oby te trzy miesiące były owocne...

              A co to takiego w tej soli bocheńskiej jest???
              Nigdy o tym nie słyszalam.

              Brawo Balbinko!!!
              Tak trzymaj i nie dawaj sie takim parszywym babsztylom!!!
            • gviazdka3 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:59
              Erguś, Kochana, Ty nie myśl o przerwie w starankach z powodu wyjazdu
              mężusia, wtedy może żadne staranka nie będą już potrzebne!!! Kto wie,
              może właśnie tego Ci trzeba i dzięki tym kąpielom szybciutko złapiesz
              swojego pocianka... Ściskam i trzymam kciukaski!!! Tylko nie płacz...

              Aniulm, rozumiem, że ta załamka z powodu zaokrąglania się to sprawka
              hormonów (też tak czasem miałam i mam...) i nie dziwię się, że mężuś
              wciąż na Ciebie leci, jesteś śliczna, a krągłości działają na facetów
              oj działają (mój jest zachwycony! wink )

              Balbinko, aż słów brak na takie typki jak Twoja "koleżanka" z pracy!!!

              Jaaniu (bo chyba Ty o tym pisałaś), gdyby nasze forum miało naprawdę tak
              silny wpływ na życie (i pożycie big_grin) małżeńskie, to tu chyba same samotne
              baby by pozostały, hihi!

              Tatanko, przytulanka bardzo wskazane!

              Zaraz spadam do łóżeczka utulić mego wygłodzonego mężusia... No chyba, że
              coś mi się jeszcze przypomni!
              Dobranoc!!!
          • althea35 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:40
            Ergunia, buziaki dla ciebie! Nie przejmuj sie tak kochana! Zobaczysz, kiedys
            sie uda!
            • anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:47
              Althea a jak tam Wasze badanka??
              • melba7 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:55
                Łomatko...idę się moczyć w wannie,i małżona dopaść, a kocięta strasznie są
                absorbujące...
                Jeden wcina wszystko jak odkurzacz, a to małe białe ubrdało sobie,że jest bytem
                niematerialnym , i nie chce nic wziąć do pyska!a lata jak fryga, nie wiem, czym
                on żyje...
                Ergunia, nie smutkaj się...zobaczysz, pomoczymy się w wannie, i będzie dobrzesmile
                Gdzies o tej soli słyszłam albo czytałam, ale zabij-nie pamiętam, gdzie...
                • melba7 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:55
                  Balbinko, a który masz dzień cyklu...?wink
                  • tatanka-2002 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:58
                    Melbuś, widze, ze Twoja głowa kombinuje tak jak moja...

                    Balbinko, a na co to jeszcze szanowna pani ma zachcianki????
                • balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:02
                  I powiem wam,ze przez te stresy ...nie chce mi sie chodzic do pracy,
                  przygotowywać, sprawdzaćsad(( Ograniczyłam kawke do jednej dziennie...mój lichy
                  puls ..poszedł w niepamięć....serce wali mi jak dzwon ...z prędkością
                  światła....

                  Melbuś...alez rózne te kocięta....a może ten biały w stesie bezmaminym jest i
                  jej szuka...i tęskni biedna sierotkasad((

                  Megi jak tam sie czujecie ??? Skurcze są???

                  Hortika dotarła???
                  Ant...kubel lodów małej wystarczył, czy musiałas domawiac??
                  • melba7 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:06
                    Balbinko, ponawiam pytanie o dzień cyklu...;P
                  • balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:10
                    Własnie policzyłam...dzis 24dc...ale ja juz tak mam z tymi apetytami...albo nie
                    mam na nic ochoty i wszystko jest ble..albo schizy na całego....norma mówie
                    wam...bo wiem, co mi sugerujecie...
                    a jak znam swój głupi oszukańczy organizm, to pojutrze beda mdłości...bo
                    zawroty głowy juz mamsmile)))
                    Uprzedajac pytanie teści najwcześniej 14, jeśli @@@ nie przyjdzie ...
              • althea35 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:02
                Anialm, armia meza spowolniona, a poza tym nic nie wiemy wiecej. Pobrali nam
                krew na badania, ale nie mam pojecia kiedy sie z nami podziela wynikami. Pewnei
                dopiero na nastepnej wizycie sie czegos dowiemy, czyli w czerwcu jak dobrze
                pojdzie.
            • balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:52
              Ergusiu, właśnie o tobie myslałam...Sciskam kochana, mocno, mocno....
              A może za trzy miesiące, gdy mężus będzie wyjeżdżał...będzie ciebie całował na
              pożegnainie i brzuszek????
              Kochanie nie załamuj się!!! Głupie te twoje jajniki,ze tak swoja pania traktują:
              (((( Popłacz sobie,będzie ci lepiej!!!
              I powtarzam po raz któryś..niech mąż lepiej zrobi te badanie nasonek...tak dla
              świętego spokoju!!!Jest wiele gabinetów prywatnych, nie musi miec
              skierowaniasmile))
              A ta sól to jakie ma działanie??? Może i ja swoją pupę pomoczę???

              Gwiazdeczko, żelki już sa beeee...własnie oblizuje paluszki po szparagach...
              Mąż mówi,ze będę chora....



              • balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 21:55
                Erguś...a moze razem sie wybierzmy co??? Umówimy sie u ojca Franciszka...a
                potem siup na spotkanko z naszymi babeczkami????

                • megi.1 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:02
                  Erguś słonko, nie wolno Ci zakładać, że przez te trzy cykle nic się nie
                  wydarzy!!! Każdy cykl to szansa, i skoro profesor zaleca sól to musi ona mieć
                  jakieś działanie wspomagające!!! Ty się będziesz moczyć a my będziemy się
                  modlić, żeby maleństwo zamieszkało pod Twoim serduszkiem - taki jest plan i
                  tego się będziemy trzymać!!!

                  U grycana było supersmile)) niestety nie pomyślałyśmy o aparacie, nie krzyczcie na
                  nas plissssss!!! No i córeczka Ant jest cudownasmile)) a Miki się stremował w
                  obecności tylu kobiet i dopiero teraz ćwiczy sobie kopniaczkismile
                  • megi.1 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:07
                    Gviazdko to już tylko 2 tygodnie z pessarem?smile Supersmile))

                    Hortiko dobrze, że wizyta również pozytywnasmile

                    Balbinko, wiesz mi też ochota na drożdzowe przeszłasmile a tych żelków jeszcze nie
                    kosztowałamsmile, jak one wyglądaja? Skurcze były dzisiaj 3 więc nie wiem kiedy
                    urodzę w takim tempiesmile)) za kilka miesięcy chybasmile
                    • anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:10
                      Megi ale się synuś uparł żeby z mamusią siedzieć razem smile a co u ciebie
                      cieplusio i milusio i o jedzonko nie trzeba wołać... jak w niebie smilesmilesmile
                      A tak serio to słonko korzystaj teraz i sie wysypiaj, odpoczywaj bo potem jak
                      Miki się pojawi to może różnie być...

                      Sciskam!!!
                      • anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:13
                        Gviazdko a propos zchrowanych mężów, to mój M chyba mi pozazdrościł
                        błogosławionego stanu i "zafundował" sobie kamień w nerce... 11 mm kamyczek
                        także już ma spore rozmiary .. no i chyba będzie "rodził" przede mną (jak mu
                        rozbiją)... auć!!!
                        • anialm Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:14
                          Idę się kąpać i nyny...

                          Słodkich snów babeczki!!
                      • balbinka74 Re: I ja już jestem po.... 10.05.06, 22:18
                        Megi.. Jutrzenki te nadziane....Akuku..są w różnych opakowaniach..i owocki i
                        pyszczki... mnie najbardziej smakuja w pomarańczowym i zielonym opakowaniu!!!

                        Miki chce jeszcze z nami na forum pobyć...wie,ze jesli wyjdzie z brzuszka,
                        koniec pogaduszek....

                        Lalisiu, alez masz mocną córę!!! Szkoda,ze tak długo czekaja z konkretna
                        pomocą..twoja mama bardzo sie nacierpi...Trzymajcie się!!!

                        Tak sobie pomyslałam,ze juz dawno nie miałysmy wieści od Magdusi i jej mamuni!!!

                        Anialm...w końcu musimy sie spotkać..myslę,ze juz niedługo....
                        • gviazdka3 A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 22:27
                          I od razu piszę najnowsze wieści od Moni i jej córci, akurat dziś
                          wieczorem Balbinko dostałam esa! big_grin Magdusi "zaczynają się ząbki i
                          troszkę marudzi", a Monia chyba bardzo przy dzidzi zabiegana, bo
                          dopiero teraz ma chwilkę czasu dla siebie (Mała śpi)

                          Jeszcze raz dobranoc!!!

                          PS - przypominam, że jutro pojawię się później (rano mam badania, potem
                          fryzjera i szpital mężusia...), to tak, żebyście się nie martwiły!!! smile
                          • balbinka74 Re: A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 22:49
                            Popatrzcie, popatrzcie Magdusia juz ząbkuje...duża z niej panienka!!!

                            A ja wracam do sprawdzianików....bo ciagle jeszcze leża i krzyczą.....
                            Mam nadzieję,że ten kryzys mi minie...

                            to do juterka....pa, pa!
                            • fantaisie Re: A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 22:53
                              O właśnie doczytałam o Magdusismile)) to teraz da im popalić!!!!
                          • fantaisie Re: A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 22:52
                            Już wszystko przecztałam, ale na pewno pozapominamsmile

                            Erguś, co za uparte jajniki, a może te trzy miesiące zaowocują... i faktycznie
                            może wizyta u b.Franciszka jest wskazana, może jakieś ziółka. Kochana oświeć
                            mnie co ta sól ma zrobić???bo głupia jestem....

                            Balbinko, ale Ty masz zachciewajki, ja już nic nie mówiętongue_out mam nadzieję, że
                            dobrze się czujesz po takim zestawiebig_grinDD

                            Bardzo się cieszę, że u wszystkich wizyty przebiegły pomyślnie, gdzie jest tylko
                            relacja Kocurka????
                            Ja teraz czekam na @ i zaczynamysmile
                            Docencik był jak zwykle bardzo miły i natchnął mnie otuchą na lepsze jutrosmile
                            Balbinko te mdłości to nie jest efekt stresu czy czegoś innego, niestety moje
                            łakomstwo dzisiaj było na szczyciesad(( i zjadłam dwa!!!! puchary lodowe-Hortika
                            i Kocurek te co Wy wtedy.... ale były dobre!!!!! teraz w ramach palenia kalorii
                            popedałowałam sobie, a zaraz mam zamiar dopaść mężusiasmile))
                            Co do mojego wyjazdu to jadę za dwa tygodnie z hakiem, a najważnejsze nie wrócę
                            z pasażerem na gapęsmile) ponieważ jadę z mamą i przyjaciółką, no chyba że sobie
                            kogoś poderwębig_grinDDDDDDDDDDD
                            Co do spotkania to było naprawdę superowsko, Antusi córa przestawiła trochę
                            Arkadię, ale oglądałam wiadomości i nadal stoismile

                            Cytrusiu, cały czas o Tobie myślę i trzymam kciuki i ślę fluidki i co tylko chceszsmile

                            Anialm, dobrze że zaglądaszsmile Kochanie jakie ogórki????????????????? ja za Wami
                            już nie trafię, któraś widziała truskawki, a teraz ogórkibig_grinDDDDDDDDDDD czy to
                            może jakieś zachcianki i ja mam je spełniać???!!!!!

                            Hortika to może być zabawne jak położysz się w pracy i będziesz liczyć ruchysmile))

                            Do koleżanki z koczkodanów, serdecznie zapraszamy i na wątek i na spotkanka lodowesmile

                            Gdzie jest Bebelek?

                            Melba, fajnie jest mieć małe kociaki w domku, co??? ten biały jest powalającysmile
                            i ja też się podłączam że to wizja przyszłoścismile))))

                            Tatanko, czy już lepiej z nastrojem? przytuliłaś się do męża? Kochana to co Wy
                            też od czerwca?!

                            Gviazdeczko, nie mogę uwierzyć jak ten czas zasuwa!
                            Rób się jutro na bóstwosmile dawno nie było fotek od Ciebie!

                            Więcej nie pamiętam, buziaki
                            • tatanka-2002 Re: A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 23:01
                              Dobranoc wszystkim...
                              • fantaisie Re: A zaglądam jeszcze! :D 10.05.06, 23:06
                                Otóż to, dobranocsmile
    • tatanka-2002 Dzień dobry!!!! 11.05.06, 08:00
      Witajcie czwartkowo!!!
      Mężulek mnie obudzil i juz spac nie moge.
      Uciekam na sniadankosmile
      • fantaisie Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 08:06
        Również witam czwartkowosmile
        Ja obudziłam sie sama, bo mężuś juz dawno w pracysad
        Miłego dzionka dziewczynki
        • megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 08:23
          Dzień dobrysmile
          Mąż w pracy , ja po śniadaniu piję kakao i zastanawiam się, co pożytecznego
          mogę dziś zrobić w mieszkankusmile

          Życzę wszystkim miłego dnia!
          • ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:09
            i ja sie witam czwartkowo!!

            Megi a ty nadal 2 w 1??? eh, nie doczekam sie na Mikiego, nie doczekam smile))

            Horticzko szkoda ze z sil opadlas i nie dotarlas na lody sad( ale dobrze ze
            newsy od gina dobre smile)

            Gviazdeczko czyli jeszcze tylko 2 tyg z tym czyms (nie pamietam jak to
            zwa tongue_out)?? a potem bedziemy z taka sama niecierpliwoscia na Elizke czekac jak na
            Mikiego, eh ...

            Balbinko BRAWO!! nie daj sie zadnej zolzie!!!

            Anialm jakie doly znowu, przeciez ty taka sliczna jestes!!!!

            Ergunia sciskam mocno, bardzo mocno ...

            Cytrusia o tobie mysle czaly czas a wlasciwie o twoich jajeczkach!!!

            tyle zapamietalam sad(
            • tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:14
              Łoj, ale tu dzisiaj pusto.
              Zagladam na chwilke i uciekam do sprzatania mieszkanka.
              • erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:19
                I ja witam z nastrojem takim sobie..
                No nic-co ma być to będzie.
                Z tego co profesorek mówił to on nie ma wątpliwości że w końcu się uda i nie
                wiem czy mu wierzyć czy nie. ja mu już przy pierwszej wizycie powiedziałam że
                chciałabym w ciągu 3 lat żeby się udało. I może dlatego on też nie chce od razu
                za bardzo mnie faszerować lekami.
                • erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:19
                  aha - i też zgłupiałam z tą solą - nie wiem o co chodzi - będę właśnie szukała
                  w necie.
              • potwors Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:22
                dzien dobry dziewczyny!
                Ciesze sie, ze lody sie udaly, ale szkoda, ze zdjec brak sad
                Za to zdjecia Marudki z Wiecznego miasta dostalam... to naprawde spodnie ciazowe??
                Balbinko, zolza sie nie przejmuj. sa tacy, co klapac dziobem glupio musza i juz...
                widze, ze Miki jeszcze woli u mamy... ciekawe, czy Elizka tez tak bedzie nasza
                cierpliwosc trenowac!?
                widze, ze wiesci z wizyt raczej ok - cieszy mnie to.
                no i ze zmasowany nalot na ojca Franciszka sie szykuje wink
                Melba matkuje kociakom - kochana pisz o nich wiecej i fotki przysylaj. ta biala
                sniezynka jest zachwycajaca!tez takiego chce!
                no to na razie tyle, sciski dla wszystkich
                • ant25 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:28
                  Hej,

                  Witam się i musze leciec do robotki, zawalili mnie sprawami na wczoraj jak się
                  odkopię to poczytam i popiszęsmile)))

                  Miłego dzinka
                • melba7 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:30
                  Dopiero wstałam...koty obudziły mnie o 4.30, 'bo tak', jeść nie chciały, tylko
                  popiskać trochę...bleee.Ululałam i połozyłam się znowu.
                  Biały nadal nie je, wlałam mu dosłownie na siłę kilka kropelek kociego
                  mleka.Drugi na mleko nawet nie patrzy, wcina pasztecik dla kociąt aż furczy...A
                  bawią się jak szatany...
                  • kocurek100 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 09:42
                    Czesc Dziewczynki!
                    U nas wszystko ok - przepraszam, ze wczoraj nie dalam znaku zycia, ale nie
                    dalam juz rady. Ogolnie mam myslec pozytywnie smile No i dostalam zwolnienie. Szef
                    jeszcze nie dzwonil, ciekawe co powie...
                    Lece czytac co naskrobalyscie smile
                    • megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:01
                      Kocurku, dobrze, że na wizycie wszytko oksmile ale trochę się martwiłyśmy wczoraj
                      bo jako jedyna się nie zameldowałaś.

                      Chyba idę zrobić pranie.
                      • althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:26
                        Hej!

                        Widze, ze Megi wije gniazdkosmile Gviazdka sie robi na bostwo przed przybyciem
                        Elizkismile

                        Kocurku, ciesze sie ze u was wszystko dobrze.

                        A ja czekam na malpiszona, moglby juz przylezc, bo jak nei to sie pewnie nie
                        zalapie na droznocs przed przerwa letnia.
                      • kocurek100 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:28
                        Jeszcze raz przepraszam za wczoraj mam nadzieje, ze wybaczycie...

                        Fantaisie, bardzo sie ciesze, ze mozecie zaczynac staranka!

                        Horitko, nie masz ochoty na zwolnienie?

                        Ergus, nie placz kochana, w koncu sie uda zobaczysz! A moze rzeczywiscie udaj
                        sie do brata Franciszka?

                        Megi, Miki to naprawde maly uparciuchsmile

                        Gwiazdeczko, ciesze sie, ze u Was wszystko ok smile No to niedlugo bedziemy
                        czekac smile

                        Marudko, dziekuje za zdjecia za moment zajrze do skrzynki coby je obejrzec smile

                        Balbinko, a moze rzeczywiscie masz zachciewajki???
                        • tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:51
                          Altheo - życzę Ci w taki razie upragninej @.
                          Ja męczę się ze swoja, ale cieszy mnie ona jak nigdy wczesniejsmile

                          Kocurku oj wierzę, ze byłaś zmęczona.
                          Dobrze, ze i u Ciebie nie ma problemów z Kocureczkiem.

                          Megi, ale te baby czepily sie tego Mikiego.
                          Biedny chlopak sie przestraszyl, bo wszystkie tylko od uparciuchów go przezywają. Ja Cie przytulam i wcale Mikiego nie poganiam.
                          Niech sobie chlopak poodpoczywa troszke,
                          bo juz niedlugo męczyc na rękach będą i jeść będą kazali smile
                          • megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 10:56
                            Tatanko Miki dziękuje za wyrozumiałość z Twojej stronysmile))
                            Wiecie, że już nie mam za bardzo co prać?smile

                            Altheo, mam nadzieję, że @ nadejdzie szybko, żebyś mogła zrobić badania, a
                            później niech już nie przychodzi przez jakiś roksmile))

                            Melbuś ja rozumiem, że dzieciaczki daja Ci popalić, ale mam nadzieję, że wióry
                            mimo wszytko leciałysmile

                            Erguś i jak wasz domek na kółkach, masz może jakieś zdjęcia??
                            • althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:03
                              Megi, to juz chyba tylko mycie szafek kuchennych ci zostajesmile))
                              • erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:09
                                oj widzę że Miki chwili spokoju nie ma - wszystkie kobitki namawiają go do
                                wyjścia a on uparciuszek nie chce smile) Nawet chłopa (gina) nie posłuchał.

                                Jeśli chodzi o domek na kółkach to za 3 tygodnie będzie przetarg więc dopiero
                                wtedy (jeśli wygramy) bedziemy go mieli. A zdjęc nie ma - one nadają się do
                                remontu więc nie było sensu robić zdjęć. jak już go będziemy mieli, pięknie
                                odnowimy to wtedy będą zdjęcia smile
                              • kocurek100 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:17
                                No wlasnie Megi - teraz to juz tylko szafki Ci zostaly smile

                                Marudko, zdjecia sliczne! Spodziewalam sie naprawde namiotowych spodni... a Ty
                                kochana slicznie w nich wygladasz!

                                Tatanko, jeszcze tylko 2x@ i do dziela smile
                                Ja tez sie ciesze, ze z moja Julcia wszystko dobrze. Wczoraj lekarka ledwie
                                przylozyla mi taka wielka sluchawe co sie nia serduszko slucha jak jej Julcia
                                przykopala smile No i wyniki badan, pomimo, ze nie mieszcza sie w normach okazuja
                                sie dobre w ciazy smile Bardzo sie balam, ze cos mi nie tak wyszlo - szczegolnie
                                hormon tarczycy... Ale moja pani doktor byla bardzo zadowolona smile

                                Sluchajcie, szef wlasnie do mnie dzwonil smile Nie spodziewal sie, ze pojde na
                                zwolnienie... Ale jest b.b.b. wyrozumialy i kazal o siebie dbac! Jutro mam sie
                                z nim spotkac zeby omowic przyjecie nowej osoby smile
                                • hortika Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:29
                                  cześć,
                                  zapomniałam podziękować za wczorajsze trzymanie kciuków!!! Więc dziękuję!
                                  Kocurku, ja też miałam podsłuchiwanie Maleństwa wczoraj, przez jakieś dziwne
                                  urządzenie, zapomniałam zapytać jak się nazywa. Ale dawało czadu to serduszko!
                                  Gviazdko, ja biorę witaminy (nie Maternę, jakiś inny zestaw, wydaje mi się, że
                                  Prenatal), teraz muszę jeszcze dołączyć do tego żelazo.
                                  Na zwolnienie się na razie nie wybieram, za miesiąc jadę nad morze na wakacje,
                                  a potem już moze sobie odpuszczę pracę, chociaż trochę mi się skomplikowała
                                  sytuacja w pracy i może będę dłuzej pracować (oczywiście pod warunkiem dobrego
                                  samopoczucia)=cóż plany , planami, a życie pokaże.
                                  Bardzo mi żal tych lodów, ale przyznam, że ze zmęczenia wczoraj przejechałam
                                  swój przystanek i w konsekwencji zaliczyłam korek na moście i wylądowałam na
                                  Pradze..
                                  • kocurek100 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:39
                                    Wiem - teraz Julcia to priorytet, to samo powiedzialam szefowi, a on
                                    powiedzial, ze zgadza sie w 100% smile
                                    Horitko, ja tez kiedys myslalam, ze bede pracowala do konca i pewnie na
                                    porodowce z laptopem bede siedziala... Niestety nasza sytuacja jest taka, ze to
                                    ja przynosze wiekszosc kasy do domu. Ale teraz wiem, ze Julcia jest
                                    najwazniejsza i nie boje sie tego powiedziec szefowi. Z doswiadcznia wiem, ze
                                    nie ma sensu poswiecac sie dla pracy, bo zaden szef tego potem nie doceni. A co
                                    ma byc to bedzie... Mam nadzieje, ze nie bierzesz urlopu na ten wyjazd?

                                    Kochane spadam na spacer, juz sie z mama umowilam smile
                              • megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:25
                                No tych szafek to się trochę boję, bo u nas są dość wysoko pozawieszane i mam
                                obawy, że oberwę od męża za takie ekwilibrystyki na krzesłach. Z drugiej strony
                                strasznie mnie "nosi" i nie wiem co z tą energią zrobićsmile

                                Kocurku dobrze, że szef wyrozumiały jest, bo teraz Julcia to priorytet!smile)

                                Erga, dobrze zatem narazie puszczę wodze fantazji co do waszego domku na
                                kółkach i jakoś doczekam się na te zdjęciasmile
                                • hortika Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:37
                                  Megi, te szafki to sobie jednak odpuść, co?? to już lepiej spaceruj, tak
                                  pięknie na dworze!! zmierzyłam się wczoraj w pasie -mam 90 cm, tyle co Gviazdka
                                  pod koniec 8 miesiąca smile I lekarz wczoraj stwierdził, że za dużo przytyłam -
                                  już 8 kg buu..
                                  • megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:41
                                    Hortiko nie przejmuj się tymi kilogramami!!! Ja sprawdziłam w karcie i
                                    przytyłam więcej niż Ty w tym samym czasie, za to w 3 trymestrze już niewiele
                                    mi przybyło i mieszczę się w normachsmile Poza tym ważne jest, że glukoza ok i nie
                                    masz jakiejś męczącej opuchlizny, bo tym się trzeba martwić a nie jednym czy
                                    dwoma kilogramamismile
                                • tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:37
                                  To ja jak Megi zapuszczam swoją fantazję...
                                  tyle, ze bede intensywanie myśleć o
                                  Mikim, Gviazdeczce i Julce,
                                  Tadziku, Marudziątku, Stokroteczce,
                                  Anialmowym, Horticzkowym i Tycjowym Maleństwie.

                                  Chyba tym razem nikogo nie pominelam...
                                  Oj i Nasze kochane Cytrusiątkasmile ale byla by gafa tongue_out

                                  Kocurku masz racje, co do tych dwóch @,
                                  ale to jeszcze tyle czasu.
                                  Czekam co lekarz 22.o5 powie, moze pozwoli juz w czerwcu smile

                                  Megi Ty lepiej tak nie skacz po szafkach,
                                  Przyłączam się do Twojego M. i wleję Ci na dupsko.
                                  Znajdz sobie coś na parterze!!!

                                  Ja dostalam wczoraj moją poprawioną prace mgr.
                                  Mój promotor powinien dołączyc do tego dekoder.
                                  Kurcze on pisze gorzej niż mój lekarz, a ja to wszystko musze wklepac.
                                  Dobrze, ze tego duzo nie ma, ale i tak od 9 siedze nad 10 stronami...
                                  a gdzie pozostale 70???

                                  Padam na pysksad
                                  • erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:41
                                    moje dwa rozdziały poszły do poprawy i ponoć oprócz numeracji i paru poprawek
                                    typu czcionka, akapit, podpisy przypisy to wiele poprawek nie ma smile)
                                    No i jakiś podpunkt mam rozwinąć bardziej smile
                                    Więc kumpel cały szczęśliwy że wkrótce skończę pisanie i będzie mógł się bronić.
                                    • tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:53
                                      U mnie poprawki dotyczą tylko nomenklatury medycznej,
                                      bo opisujemy nową metode diognostyczną, która ma ponoć zrobić rewolucje.
                                      Z tym ostatnim to się zobaczy, tylko ważne jest to, zeby w poźniejszej publikacji nikt nie przyczepił się do niejasnośći.
                                      Kurde zaraz mu odeślę to prace kurierem,
                                      bo nie wiem co znaczy ślaczek zakończony kółeczkiem tongue_out

                                      A co do pisania komuś prac, to mój luby dostal ostateczny
                                      termin do polowy czerwca i juz tupie nogami,
                                      ze nie mam dla jego pracy czasu.
                                      On na dom zarabia, wiec ja musze pisac smile
                                    • ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:53
                                      ale szkolnie zapachnialo, pamietam czasy pisania i obrony magisterki, ale byly
                                      nerwy smile)))

                                      Megi ty moze jednak nie szalej z tmi szafkami!! lepiej lec do lasku na
                                      spacerek!! taka ladna pogoda smile

                                      Kocurek dobrze ze z mala Julcia wsio OK!! i serducha posluchalas - to mialas
                                      piekna wizyte!!

                                      Horticzka ty sie zadnymi kilogramami nie przejmuj, szczupla laska jestes to co
                                      tam kilka cm wiecej!!!

                                      A Bebelek gdzie??? znowu na imprezie w piasku??
                                  • pitu_finka Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:53
                                    Fantaisie, dziękuję za zaproszeniesmile Tak Was podczytuję, mam nadzieję że sie
                                    nie pogniewaciesmile ale wciągnął mnie Wasz wątek, wesoło tu. No i muszę Was
                                    trochę poznać poznać coby potem jakiejś gafy nie palnąć.

                                    A tym czasem wszystke z Was mocno pozdrawiam.
                                    • tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:55
                                      Co do tych gaf, to pocianowe forumki sa łaskawe,
                                      bo mi do tej pory zdarza się coś palnąc.

                                      tongue_out
                                    • ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:55
                                      za samo podczytywanie mozemy sie obrazic!! ale juz za podczytywanie i pisanie
                                      NIE!!! smile)
                                      witamy, witamy!
                                      • megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 11:58
                                        Marudko istnieją uzasadnione obawy, że Bebell jeszcze nie doszła do siebie po
                                        wczorajszej "libacji" w piaskownicywink))

                                        I zgadzam się z Tobą, że dopuszczalne jest jedynie podczytywanie razem z
                                        pisaniem!!!smile
                                        • ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:00
                                          wlasnie tak samo sobie o Bebelku pomyslalam - wkoncu nastawiala sie na pifko,
                                          nie???
                                          • erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:07
                                            pitu_finka - i ja się podpisuję pod tym co dziewczyny napisały - zakaz czytania
                                            bez pisania smile))))
                                            Więc pisz pisz bo nasz wątek ostatnio coś zwolnił ;-P
                                          • pitu_finka Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:09
                                            No dobrze to napiszę coś czasemsmile

                                            Tatanko, Ciebie pamiętam z forum listopadowego, na które czasem zaglądam. Może
                                            nie chcesz żebym o tym pisała, ale wzruszyła mnie wtedy bardzo Twoja historia.
                                            Tak pięknie pisałaś o tym co Was spotkało i o Twoim znajomym księdzu że sie
                                            spłakałam. Mam nadzieję że czas teraz szybko zleci i szybciutko jakiś wystarany
                                            dzidziuś u Ciebie zamieszka.

                                            Czego z całego serca życzę i pozostałym strającym.
                                            • pitu_finka Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:10
                                              Zwolnił???? Już kiedyż myślałam żeby do Was zajrzeć, ale stwierdziłam że nie
                                              dałabym Wam rady. Teraz mam troche czasu, bo jestem na zwolnieniu (do piątku),
                                              ale jak będzie później to nie wiem. Tempo macie zawrotne!!!!!
                                              • tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:14
                                                Pitu -finko, to był cięzki okres, ale dzieki Bogu
                                                i dziewczynom udało mi się przez to przejsc.
                                                Teraz powoli zaczynamy zyć...
                                                Witam Cię, jako najmłodsza forumka....
                                                • pitu_finka Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:16
                                                  Dziękuję za powitanie i cieszę się, że już jest lepiejsmile
                                              • erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:17
                                                zaglądaj zaglądaj - wiele się tu dzieje ostatnio.
                                                Ale masz rację że ciężko za nami nadążyć. 500 postów tygodniowo to normalka smile
                                                • bebell Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:19
                                                  tiaaa 500 tygodniowosmile)) 500 na trzy dnismile) no, troszke wolniej w likendsmile)
                                          • bebell Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:17
                                            eee tam, piffka wczoraj nie dawalismile)

                                            Megi- podłogi myjsmile) troche Ci tej energii odpłynie wtedysmile)

                                            Erga- ścisk ogromny dla Cię, jak się coś dowiesz o tej soli bocheńskiej to daj
                                            cynk... i też mam nadzieję, że w trakcie najbliższych cykli się uda i będziesz
                                            żegnac M z Maluszkiem pod sercemsmile)

                                            Gviazdko- juz za dwa tygodnie Cię odblokuja!!smile) wowsmile)) ciekawe czy nas Elizka
                                            weźmie nas na cierpliwośc jak Mikismile)

                                            Hortika- ty się tymi kilogramami nie przejmuj, podobno bardzo często jest tak,
                                            że jeden miesiąc jest wybitnie tyjącysmile) tzn. więcej przybywa i brzuch się
                                            bardzo powieksza, a potem juz mniejsmile)

                                            Kocurek- dobrze, że u Julci wszystko dobrzesmile)

                                            Althea- prawdopodobnie od przyszłego tygodnia dołączam do Ciebie z pieczeniem
                                            chleba... masz jakiś przepis na chleb z mąką kukurydziana??? siedzę teraz na
                                            stronach dla bezglutenowców i się podłamałam lekkosad( wszystko, absolutnie
                                            wszytsko musi byc ze specjalnego sklepu, bo dodaja gluten i do wedlin i do
                                            słodyczy... chleb będę piekła, bo inaczej pójdziemy z torbami: 500gram chleba
                                            razowego kosztuje ok 20pln... sterydy już poszły w ruchsad( ech...

                                            kissy laski

                                            k.
                                            • erga4 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:19
                                              szukam jakiś info o soli i nic nie ma... co on wymyśłił??? łomatko-gdyby nie to
                                              że to profesor to pewnie zmieniłabym ginka..
                                            • megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:21
                                              Bebellsmile)) co to prohibicję wprowadzili w piaskownicy??smile)

                                              Biedna Tosia, Bebelku jak ona znosi te wszytskie paskudne alergie które ją
                                              męcza??

                                              Pitu_finka witamy w naszych skromnych progachsmile)
                                              • tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 12:38
                                                Jejku Bebelku, biedactwo z tej Tosieńki...
                                                Kurcze to teraz macie problem z jedzonkiem...
                                                a jak tu dziecku odmówic jak ma na coś ochote...

                                                Przesyłam Tosicy gorące buziaki!!!!
                                                • megi.1 Ergo 11.05.06, 12:43
                                                  Tu jest coś o tej soli,
                                                  ale raczej nie tłumaczy dlaczego Ci ją profesorek zapisałsmile
                                                  • erga4 Re: Ergo 11.05.06, 12:53
                                                    Dzięki Megi - no właśnie też szukam i nigdzie nie pisze o własciwościach. piszą
                                                    że stosuje się w ginekologii. Głupia jestm z tym wszystkim.
                                                  • erga4 Re: Ergo 11.05.06, 12:57
                                                    i właśnie dlatego straciułam kompletnie nadzieję i spisałam te cykle na straty.
                                                    Traktuję to jakbym brała antyki - tyle tylko że ochoty na seksik nie stracę smile
                                                    bo przy antykach to mężuś był biedny.
                                                  • megi.1 Re: Ergo 11.05.06, 13:00
                                                    Ergo może ta sól dział odwrotnie do antyków i po tych kąpielach to dopiero wóry
                                                    polecą że hejsmile
                                                  • bebell Re: Ergo 11.05.06, 13:11
                                                    Erga- no, co Ty??? Nadzieja umiera ostatnia a jutro nie umiera nigdysmile) Ty się
                                                    nie załamujsmile)
                                                    a zeby było Ci raźniej to Tośkę chyba tez zacznę kąpac w soli bocheńskiejsmile)) na
                                                    skórę i uczulenia tez pomagasmile)
                                                    No, i po tych kąpielach Ty odblokujesz jajniki a Tosica-Łasica pozbędzie się
                                                    krosteksmile))
                                                  • erga4 Re: Ergo 11.05.06, 13:31
                                                    Masz rację bebelku z tą nadzieją. Ale trudno się nie załamywać. uciekam - bo
                                                    zaczynam smęcić.
                                                  • potwors Re: Ergo 11.05.06, 13:37
                                                    Ergunia, kazda z nas sie zalamuje i zniecheca - no i po to mamy to forum, zeby
                                                    sie wzajemnie na duchu podnosic, tak?
                                                    A moze bedzie tak: on Ci te sole przepisal, Ty sie zniechecisz i 3 miesiace na
                                                    straty spiszesz, i DLATEGO spotka Cie mila niespodzianka? kto wie... wink
                                                    calusy
                                                  • enterek77 Re: Ergo 11.05.06, 15:00
                                                    Erguś! Przytulam mocnosmile))
                                                    Bedzie dobrze. W końcu nadejdzie ten piękny dzień, zobaczyszsmile

                                                    Idę dzisiaj do promotorki. Nie mam prawie nic, poza spisem treścisad ale muszę
                                                    iść dziisaj, bo ona wyjeżdza na dwa tygodnie. Dobrze, ze dzisiaj zadzwoniłam na
                                                    uczelnię, bo byłoby źlesad(

                                                  • tycja78 Re: Ergo 11.05.06, 15:04
                                                    Erguś, ja naprawdę jestem PEWNA, ze będzie dobrze.
                                                    czuję to całym ciałem.
                                                    Tymbardziej , ze wierzę w te cuda, które moim znajomym po wielu latach dały opiekować sie maluszkiem.
                                                  • fantaisie Re: Ergo 11.05.06, 13:05
                                                    Kochane, troszkę sobie poszalałyście z postami, ale i tak w miarę spokojnietongue_out
                                                    Ja mam motor nie powiem gdzie, teraz tylko zmieniłam bieg na niższy, ale nie na
                                                    długosad
                                                    Za godzinkę muszę być w szkółce, obiad przygotowany, kuchnia wylizana, zakupy
                                                    zrobione(kupiłam sobie przy okazji śliczny niebieski wazon-Paweł się załamie),
                                                    teraz poćwiczę na rurze i wybywam, będę późno bo mam lekcje do 20, ale zamierzam
                                                    dzisiaj zrobić przedłużkętongue_out dziewczyny jeszcze nie wiedząbig_grinD

                                                    Erguś, przyjeżdzaj do br.Franciszka! niech przetarg będzie po Twojej myśli!!

                                                    Bebelku, współczuję, ale nadal proponuję naszą lekarkę-skośną, która z gigant
                                                    alergii wyciągnęła Martuśkę.
                                                    Miłego piwkowania w piskownicy, a kiedy będzie szampan, truskawki już sąsmile

                                                    Hortika, Ty się tak z pracą nie zapieraj, trochę odpoczynku musisz miećsmile
                                                    ale następnym razem się nie wymigasz ze spotkanka grycanowego!!!!

                                                    Kocurku, dobrze że masz już zwolnienie i że szef podszedł do tego normalniesmile
                                                    No a najważniejsze, że wyniki są oksmile)))

                                                    Pitu_finka-i ja Cię witamsmile również kojarzę się z listopadóweksmile)) podczytywać
                                                    nie wolno!!!!! nas się czyta a następnie pisze i piszesmile)))))))))

                                                    Megi, Tój Miki ma cierpliwość godną podziwusmile)))) miłego sprzątanka!!!!

                                                    Marudzia i Antuś-duże buziaki od mojej mamy i Pawełkasmile

                                                    Bebelku, mam złą wieść, na pewno nie pojadę 21 maja do Poznaniasad((( jak to
                                                    zwykle w życiu bywa dowiedziałam się dzisiaj, że mam 20 i 21 koncert w
                                                    orkiestrze, więc żeby mi się nie nudziło przy konkursie mam próby do koncertusad
                                                    pozostawiam bez komentarza...

                                                    Althea, ściągam do Ciebie wirtulanie @, ja na swoją też czekamsmile a jak pakowanko?

                                                    I więcej nie pamiętamsad

                                                    Gdzie Jaania, Zuza????
                                                    Dlaczego dzisiaj Cytruś się nie melduje?
                                                    Jak zdrówko Tycji, lepiej?????
                                                    Kateb o nas już zapomniała?
                                                    A Nika?
                                                    Co ja z Wami mam!!!!

                                                    Buziaki i jak najmniej pracki dzisiaj
                                                    papappap
                                              • bebell Megi... 11.05.06, 13:02
                                                Tośka jest twardzielemsmile) i znosi to dosc dobrze... te krosty na szczęście ją
                                                nie bolą, troche swedzą, zwłaszcza jak jest ciepło, wtedy zaczyna byc marudna i
                                                nerwowa. Ale daje sobie je smarowac bez problemów i znosi wszystko z godnością.
                                                problemem jest to, ze ciągle tak naprawdę nie wiemy CO ja uczula no, i grozi nam
                                                marsz alergiczny, bo alergeny ciagle nie sa wyelininowanesad(

                                                A co do odmawianiasmile) Tośka jest przyzwyczajona do odmawianiasmile) odmawiamy jej
                                                mnóstwa rzeczysmile) i ona umie się z tym pogodzicsmile)
                                                • megi.1 Re: Megi... 11.05.06, 13:51
                                                  No to Tośka to mały bohater jestsmile)) mam nadzieję, że szybko znajdziecie i
                                                  wyeliminujecie ten alergen!!!

                                                  Nie mogę patzreć na moje stopy, są opuchnięte i wyglądają okropnie!!! idę je
                                                  zanurzyć w zimnej wodzie.
                                                  • tycja78 Cześć 11.05.06, 14:27

                                                    Witajcie !!!
                                                    Bede miec więcej czasu bo dostałam tydzień zwolnienia.
                                                    Mam sie kurować i do pracy nie latać.

                                                    Smutno mi tylko przeokropnie bo moj ukochany znowu mnie zostawia.
                                                    Ale wiedziałam o tym juz w lutym, ze jedzie na Mazury. zazdroszczę mu okropnie, bo byłam w tamtym roku i wiem co tracę. Łajby, pływanie " bar w Sztynorcie i ten niesamowity gitarowo- szantowy klimacik... ech!
                                                    Ale na początku 8 miesiąca to ja sie tam raczej nie nadaję.
                                                    Mam obiecane, ze jak mały bedzie miał 3-4 miesiące to będe mogła sobie tez pojechac z kolezankami gdzie tylko zapragnę a Tomi zostanie z dzieckiem i moim zamrożonym pokarmem- tylko ciekawe czy bede chciała wtedy go zostawicsmile))))
                                                    No nic, najwazniejsze, ze takie jest nastawienie mojego męza.

                                                    Ide pić mleko z czosnkiem i miodemsmile
                                                  • cytrusowa Re: Cześć 11.05.06, 14:48
                                                    no sie melduje, bez pomyslu na obiad i ogolnie bez sil.
                                                    wiecie, od transferu a wlasciwie wczesniej, od punkcji wciaz zmeczona jestemsad
                                                    do dupy takie cos...a tu dzis upal, jazda tramwajem mnie dobila, teraz musze
                                                    dojsc do siebie, bo mi sie w glowie kreci. dobrze, ze Konsul juz wytrzymaly jest....

                                                    Melbus - tabletka doszla, Konsul juz skonsumowal!
                                                    Dziekuje!!


                                                    no i fajnie, ze trzymacie ksciuki za male Wandtki. jak w materiale genetycznyum
                                                    mają upor po tatusiu, to zostaną, jak po mnie - moze byc ciezkowink
                                                  • nika112 Re: Cześć 11.05.06, 15:17
                                                    Witam,

                                                    Fantaisie juz grzecznie sie melduje smile
                                                    Nie zagladalam od rana, bo mialam natchnienie i konczyłam tło w obrazku. No i
                                                    nareszcie skonczyłam malowac i pokoik jest prawie gotowy, pozostały jeszcze
                                                    firanki do kupienia i powieszenie obrazków na drugiej scianie.
                                                    Takze jutro zrobie sesje zdjeciowa kompletnego pokoiku i wam przeslę.

                                                    Ciesze sie ze wczorajsze wizyty przebiegły pomyslnie.
                                                    Ergus, ty sie nie zalamuj prosze. Trzeba miec zawsze nadzieje, kto wie moze
                                                    kapiele w tych solach pomoga. A nawet jesli ci smutno to nam mozesz zawsze
                                                    posmecić.

                                                    Witam tez nowa kolezanke i zapraszam do pisania. smile

                                                    Kocurku dobrze ze poszłas na zwolnienie. Julcia jest najwazniejsza. Ja odkad
                                                    jestem na zwolnieniu o wiele lepiej sie czuje. Nie jestem az taka zmeczona jak
                                                    w czasie gdy jezdzilam do pracy.

                                                    Lalisiu mam nadzieje ze twojej mamie szybko sie zdrowie poprawi.

                                                    Miki uparciuszek nadal w mamy brzuszku. Widocznie tak mu dobrze.

                                                    Cytruś trzymam kciuki zeby male Wandtki zostały.

                                                    Gviazdeczka u fryzjera robi nowa fryzurkę. Ja tez sie wybieram w przyszly
                                                    wtorek.

                                                    Pozdrawienia dla wszystkich smile)))
                                                  • althea35 Re: Cześć 11.05.06, 15:32
                                                    Wlasnei wrocilam do domu z zakupow. Jestem po obiedzie na miescie i nic dzisiaj
                                                    nie musze gotowac, bo moj M. pojechal sie ukulturalniacsmile wroci pozno w nocy,
                                                    wiec mam caly wieczor dla was, o ile nie padne, a juz czuje jakies oznaki...

                                                    Laski, jak to jest z kremami do opalania?? Dostalismy od tescieowej jakis z
                                                    filtrem fizycznym? Co to za cudo?
                                            • althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 15:16
                                              Bebelku, z nietolerancja glutenu naprawde nie jest latwo. Niesamowiecie duzo
                                              rzeczy zawiera gluten, chociaz na pierwszy rzut oka na skldniki w zyciu byc
                                              tego nie powiedziala. Wiec najlepiej zrobcie szybko badania, Bo dieta jest
                                              uciazliwa i droga.
                                              Tu jest kilka przepisow:
                                              domowe.forumer.pl/viewforum.php?f=29&sid=d4d0e076ab22b028072329f745395bbf
                                              Z tego co wiem czasami gluten zastepuje sie guma arabska w chlebie, ale nie mam
                                              pojecia gdzie ja kupic.
                                              • hortika Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 15:44
                                                guma arabska- o Boże!!!jakoś kojarzy mi się z klejem w szklanej butelce z
                                                dzieciństwa... Biedna Tosia!
                                                Kocurku-zazdroszczę Ci odpoczynku, bardzo dobrze zrobiłaś! Jadąc nad morze
                                                wezmę urlop tylko w wersji awaryjnej, jeżeli nie dostanę L4. Nie przejmuję się
                                                dodatkowymi centymetrami, co tam! Mi nogi na razie nie puchną, ale lato przede
                                                mnąsmile
                                              • bebell Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:11
                                                Althea- dziekismile) badania dopiero w czerwcusad((
                                                tam jest przepis bez gumy arabskiej, ten bedę stosowacsmile)

                                                Hortiko- ufff! dobrze, że nie bierzesz urlopusmile) a L4 napewno dostanieszsmile)

                                                k.
                                                • bebell Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:14
                                                  idziemy z W pod Urzad Rady Ministrów, tez chcemy podwyzkismile) przyłączy się
                                                  któraś?? jak weźmiemy jajka, pomidory i transparenty to może sie przestraszą?
                                                  jak lekarzy...
                                                  • althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:20
                                                    Ja tez ide, bebell! A co! Tylko co oni mi podniosa??

                                                    A wiecie, ze tu u nas jedna partia sobei wymyslila, ze chce wprowadzic pensje
                                                    obywatelska, czyli ze bez pracy by sie dostawalo kasesmile Jak najbardziej
                                                    popieram ich pomyslsmile A ekonimiscie sie wypowiadaja, ze to wcale nie jest taki
                                                    gupi pomysl.
                                                  • tatanka-2002 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:21
                                                    Bebelll - ja chce isc!!!!
                                                    Mam dzisiaj ochote krzyczeć, a tam chyba mozna do woli...
                                                • althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:23
                                                  Bebelku, jeszcze o glutenie. Jesli bedziesz kupowala produkty bezglutenowe, to
                                                  najlepiej takie naturalnie bezglutenowe, a nie takie ktore i tak zawieraja make
                                                  pszenna czy co tam innego pszennego odglutenowanego. Zawartosc glutenu w takich
                                                  produktach jest minimalna, ale zawsze to cos.
                                                  • althea35 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:41
                                                    A ja siedze i podgladam pocianysmile Podobno dzisiaj maja sie kluc.
                                                    www.bociany.kalinski.pl/
                                                  • megi.1 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:49
                                                    Althea może ja też pooglądam, może to jakoś na Mikiego mobilizująco wpłynie wink
                                                  • ma_ruda2 Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:55
                                                    Bebelek to ide i ja krzyczec pod URM smile)
                                                    spadam do domu. milego wieczorku laski, do jutra smile)
                                                  • hortika Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 16:57
                                                    I ja moge pokrzyczeć... do jutra!
                                                  • potwors Re: Dzień dobry!!!! 11.05.06, 17:39
                                                    jejku, althea, ja mialam pracowac, a siedze i patrze czy sie wykluwa...!
    • megi.1 :) 11.05.06, 19:06
      Dziewczyny, ja nas nie poznaję, nawet 100 postów dziś nie stworzyłyśmy!smile
      musimy to nadrobić wieczoremsmile
      • melba7 Re: :) 11.05.06, 19:57
        Mnie tez ni ma na forum, bo dzieckami sie zajmujęsmile
        Biały z uporem maniaka odmawia jedzenia, karmię go , smarując mu pyszczek
        rozciapcianym pokarmem-musi się wylizać, a jak się wylize, to i połknie, ale ile
        to trwa...!za to mruczy zawodowo...Łaciaty wcina wszystko jak odkurzacz.A stary
        kocur juz im myje pyszczki...
        Jutro wraca Kuba-ale będzie niespodzianka, jak zobaczy powiększone stadkowink)dziś
        z nim rozmawiałam-nie bardzo miał dla mnie czas, zajety byłwink
        • melba7 Re: :) 11.05.06, 19:58
          Megi, masz przypływ energii, nosi Cię???no to się połóż i poczekaj, bo energia
          Ci się całkiem niedługo przyda..smileto jedna z oznak wiesz, czego...
          • melba7 Re: :) 11.05.06, 20:09
            boćki się zacięły chyba...?
    • gviazdka3 Melduję się!!! :D 11.05.06, 20:09
      Jestem wreszcie po długim, męczącym dniu i przyznaję się od razu, że
      jeszcze nic nie przeczytałam! Zaraz nadrobię!!! (chyba, że nie zdąż(?)ę
      przed powrotem męża z garażu i wspólną kąpięlą!)

      I tak w skrócie ode mnie: badanka krwi zrobione (wyjątkowo nic nie czułam
      i było mi miło, bo jeden pan ustąpił mi miejsca w poczekalni, gdzie
      spędziłam chyba z godzinę!:/), balayage poprawiony (ledwo widoczny, ale jest!),
      brewki niestety nie (zabrakło mi czasu), mężuś dzielnie zniósł kolonoskopię
      (pół dnia chodził jak naćpany po narkozie) i teraz naprawia patelnię w garażu;
      pouczyłam dziś siostrę i dwie inne dziewczynki i zjadłam grysik na kolację
      niczym małe dziecko i posłuchajcie: w pośpiechu pierwszą porcję, która
      wylądowała w koszu posypałam curry zamiast cynamonem!big_grinDD Miał być skrót... wink

      Lecę czytać!!!
      • anialm Re: Melduję się!!! :D 11.05.06, 20:31
        Fantaisie – miało być OGRÓDEK a nie ogórek… smilesmile ale to chyba rzeczywiście
        jakieś zachcianki…

        Kocurku – ciesze się że wszystko ok. po wizycie. A i szef wyrozumiały, to
        dobrze. I cieszę się że masz zdrowe podejście do życia – że nienależny
        poświęcać się w pracy bo nikt tego nie doceni… Ja się przejechałam. Cieszę się
        ogromnie że u Ciebie w pracy troszkę inna sytuacja smile

        Horticzko co za lekarz!!!!!! Jak mógł Ci powiedzieć że za dużo przytyłaś… 8 kg
        to przecież nie tak dużo jak na skończone 25 t.c. … Gdyby to było 15 albo 20 to
        mógłyby Ci tak powiedzieć!!! Ale mnie zdrzaźnił (chyba tak się to pisze)…..

        Pitu_finko pisz, pisz kochana o sobie jak najwięcej smile Witam i życzę spokojnych
        miesięcy z maleństwem pod sercem.

        Bebell – znam ten ból jeśli chodzi o alergie – Nula miała bardzo ograniczoną
        dietę sad. Walczyłam z dietą eliminacyjną przeszło 3,5 roku, do tego odczulanie
        biorezonansem i na chwile obecną troszkę odetchnęliśmy…
        Dobrze że Tosica tak dzielnie to znosi.

        Niko - czy Ja mogłabym liczyć również na fotki twoich ściennych malowideł?

        Gviazdko - curry posypałaś... ale mam nadzieję że nie próbowałaś tylko
        zorientowałaś się w pore.
        • anialm Re: Melduję się!!! :D 11.05.06, 20:33
          Ach no i ciesze się skarby wy moje że dzisiaj nie naprodukowałyście ponad 100
          postów smilesmile
          • bebell Re: Melduję się!!! :D 11.05.06, 20:37
            no, właśnie jakas martwica dziś zapanowałasmile)
      • gviazdka3 OK, przeczytane! 11.05.06, 20:42
        Ale w wielkim pośpiechu, bo woda już w wannie czeka!!!

        Tatanka dziś zapoczątkowała pogaduszki o punkt 8:00 big_grin;
        Melbusia wstaje do kociątek niczym do niemowlaczka o "dziwnych"porach;
        KOcurek posłuchała Julci, z którą wszystko dobrze (superrr!!!);
        Althea czeka na @ (ależ to brzmi!) i dziś nie gotowała, cud jakiś!wink
        Megi energia rozpiera, hihi big_grinDD (oszczędzaj siły na poród kochana!)
        Erga, czeka na przetarg (oby domek wkrótce był Wasz!)
        Hortika wciąż pracuje, a potem będzie jod wdychać (ale fajnie)
        Pitu-finka do nas zagląda i co najważniejsze pisze (Witam!!!)
        Bebell nie dostała pifka w piaskownicy, a buu..
        Enterek poszła do promotorki ze spisem treści big_grin (i co babka na to?!?!)
        Fantaisie ćwiczy na rurze (wybacz, ale skojarzenia mam jednoznaczne wink))
        Tycja na L-4 i bardzo dobrze!!!
        Nika skończyła swoje arcydzieło ścienne i jutro wyśle nam fotki big_grin
        Cytrusia zmęczona...
        Ant zapracowana

        Potwors nie pisze nic o sobie (hmmm...)
        Jaanii i Balbinki chyba jeszcze dziś nie było (albo przegapiłam, sorki!)

        I tyle mi się zapamiętało!!! big_grinDD

        Buziaczki wieczorne i lecę do meżusia!!!
        M.
        PS - sory wielkie za literówki itp!!!!!
        • zuza1978 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:27
          Witam Was Kochane wieczorkiem,
          Wpadłam tylko na chwilkę, bo jeszcze sporo roboty na dziś wieczór przede mną,
          zaplanowałam sobie duuże pranie ręczne delikatnych rzeczy, potem trzeba jeszcze
          na jutro na rozprawę się przygotować, "mundurek" wyprasować i w końcu się
          wyspać. Ma wrażenie, że nigdy to mi się nie uda (tzn wyspać). Po pracy
          pojechaliśmy na szybkie zakupy - efektem jest nowa spódniczka i bialutki
          staniczeksmile
          Na szczęście Gviazdka zrobiła strzeszczenie poniżejsmile

          NIka, czy ja też mogę dostać fotki pokoiku?

          Marudka, cudne zdjęcia, nigdy bym nie pomyślała, że masz spodnie ciążowe na
          sobie, specjalnie się przypatrywałam

          Megi, widać Miki to grzeczny i punktualny facecik - wyznaczyli mu termin, to
          czeka i już

          Gviazdko, fajnie jest "odnowić" fryzurkę. Trzymam kciuki za wyniki badania
          ślubnego

          Erga, ściskam mocno, nie poddawaj się, pociany, jak pokazuje doświadczenie na
          tym forum pojawiają w najbardziej nieoczekiwanym momencie

          Althea, tutaj już jest taka jedna, co tez z niesierpliwieniem na @ czekała,
          coby badania zrobić- Stokrotka jej na imiesmile

          Balbinko, dobrze, że się postawiłaś! Juz niedługo wakacje, zapanuje spokójsmile

          Melba- kociątka super, opatrznośc nad nimi czuwała, że Ty akurat byłaś w
          pobliżu, jak ich mama do kociego raju odchodziła

          A u naszych 2w1w jak najlepszym porządku i to są bardzo dobre wieścismile

          I więcej nie pamiętam...

          Spadam myć głowę! A potem prać.... i prasowaćsad
          • gviazdka3 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:31
            Zuza! Oj, ależ Ty zapracowana jesteś i to o tej porze (niczym Ant!)
            Miłego pranka i prasowanka życzę!!! A potem słodkich snów!
            Papa
            • jaania77 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:39
              Cześc dziewczynki
              ja też zapracowana sad bardzo bardzo. Dopiero do domu wpadłam po pracy i ledwom
              żywa
              podczytałam ale nie mam siły pisac dużo.

              Bebell - bardzo mi zal Twoje Tosicy - mam nadzieję ze dacie radę z tą wysypką i
              dietką

              Erga- mocz siew tej soli i żadnych cykli na straty nie spisuj

              Tatanko - koniecznie koniecznie musimy sie spotkac i zrobić konkurencję
              Grycanowi smile

              Witam pitu-finkę - ja tez nowa - jakiś miesiać stażu smile zostałam życzliwie
              przyjęta w poczet członkiń - "Liga rządzi, Liga radzi, Liga nigdy Was nie
              zdradzi!!" big_grinDDD

              Tycja- ja też chcę na Mazury buuuuu - a ekipa siew ykruszyła w tym roku - jedna
              koleżanka we Francji na doktoracie, drugim znajomym urodził się synek a takie
              niemowlę na łodce to raczej nie bardzo sie sprawdza...

              Co jeszce???
              Lecę też prasowac, szykowac na jutro paiery etc etc

              Buziaki dla wszystkich - więcej nic nie pamiętam

              Nasze 2 w 1 - kiedy w koińcu rozwiązania będą?? Miki chyba najwcześniej
              wyjdzie, co??

              Melba - popatrz jak ten tydzień zleciał szybko - jutro będziesz miała synusia w
              domku!!!!

              Gviazdko - jak fryzurka??

              Buziaki dla reszty!!!
              • lalisia78 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:49
                img256.imageshack.us/my.php?image=69nd.jpg
                img48.imageshack.us/my.php?image=55oo.jpg
                nawet spia identyczniesmile
                • kocurek100 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:05
                  Melduje sie po calym dniu smile
                  Lalisiu, sliczne corenki smile i jak smacznie sobie spia smile

                  Anialm, nabylam nieco doswiadcznia przez ostatnie lata, niestety tez sie
                  przejechalam pare razy... teraz wiem jak domagac sie swojego - szczegolnie jak
                  mam racje.

                  Horitko, no - i nawet nie mysl, ze by urlop wykorzystywac w okresie ciazy! L4 i
                  koniec!

                  Ja niestety w tym roku na wakacje nie pojade sad zapomnialam Wam powiedziec, ze
                  moja lekarka zabronila dalszych wyjazdow niz 100km. Tak wiec planowane morze w
                  tym roku nie wypali sad

                  Balbinko, mam nadzieje, ze tym razem bylas bardziej laskawa przy sprawdzaniu
                  sprawdzianow... wink
                • althea35 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:08
                  Lalisiu, ale slodko spia te twoje panienki i jaka slodka sukieneczke ma Amelka.
                  A jak mama?? Cos sie poprawia?
                  • lalisia78 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:16
                    tak juz jest lepiej juz mama troszke chodzi Byla dzisiaj na badaniach Ob ma
                    wysokie bo 50 ale nic dziwnego jek jest stan zapalny a pozostale wyniki sa w
                    normie.Jutro chce zebym jechala z nia do slkepu pomuc wybrac sypialnie ( na
                    starym luzku juz jej sie zle lezy smile )
        • gviazdka3 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 21:29
          Jestem znów i widzę, że nasza Anialm grzecznie się zameldowała! big_grin

          Balbinka pewnie męczy sprawdzianiki, zeszyciki i takie tam...

          A gdzie Zuza i Kateb i Matalka i w ogóle co tak zamilkłyście?!?!

          Megi, powiedz mi moja droga, czy Tobie coś puchnie?! Ze mną coraz gorzej,
          stópki chyba potroiły objętość, łydki ciężkie i bolące, już nie wiem co
          robić?! (mam tabletki, żel do smarowania, leżę z nogami w górze i NIC)
          Nawet po nocnym odpoczynku budzę się opuchnięta!

          A jeśli chodzi o narodziny Elizki, to nie nastawiajcie się za szybko! big_grin
          Owszem, jest szansa, że urodzę krótko po zdjęciu pessara i odstawieniu
          leków, ale raczej w to wątpię... (termin mam dopiero na 20. lub 25. 06.!)

          Chyba nikogo nie ma, a ja padam na pyszczek, więc DOBRANOC kobietki!
          • tatanka-2002 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:02
            Choć przyznam, ze duzo dzisiaj nie naskrobalyście.

            Ja dzien nad poprawkami do pracy spędzilam, a pozniej leżalam,
            bo cos sie chyba dzieje nie tak jak dziac sie powinno.
            Nie moge zostac sama w domku, bo strasznie
            ze mnie leci, mam zawroty głowy i zaslablam,
            wiec jutro jade z P. do pracy i do wroclawia
            na 14 jade odebrac drugie autko z serwisu.
            Wyprzedzajac wasze pytania dot. lekarza,
            nie pojde...!!!!,
            bo juz wczoraj dostalam wszystkie mozliwe leki i witaminki.

            Uciekam, buziaki
            • fantaisie Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:33
              Kochane melduję się i niestety muszę uciekać.
              Przede mną ćwiczenie na rurzesmile - Gviazdeczko ja tak mówię cały czassmile)))
              mam dwa koncerty i małe granko Mozarta w poniedziałek, więc spadam..
              Buzi
              • tatanka-2002 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:42
                Dobranoc...
              • balbinka74 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 23:11
                Witam!!!
                Cosik dzisiaj wszystkie miały pracowity dzioneksad(((

                A i ja nie leżałam....kurczaki , normalnie odstawiłm dzis istny maraton
                zastępstw...strasznie mnie te obce dzieciaki wymęczyły, chyba głos stracę, tyle
                sie natłumaczyłam i naumoralniałam....... moje są juz wytresowanei wiedzą,ze u
                mnie sie nie gada, nie je,nie żuje gumy, nie mówi bez podniesienia łapki i
                wskazania osoby mówiacej, nie chodzi sie po klasie, nie komentuje się , nie
                wygląda przez okno czy ida znajomi, nie kłóci sie o przejeżdżający samochód,
                chowa sie komórkę...I zastanawiam sie jak niektórzy belfrzy mogą w takim
                chaosie pracować.....

                A i musze sie wam pochwalić...w mojej małej bitwie odniosłam jeszcze jedno
                zwycięstwo...dwie panie zostały delikatnie mówiąc nakłonione do zrobienia
                podyplomówek ....zatem sprawiedliwosci stanie sie zadość...dlaczego tylko ja
                mam ponosic konsekwencje niżu, poniewaz wczesniej zrobiłam jakies podyplomówy???
                • althea35 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 23:14
                  balbinko, dzieciaki pewnei tak sie zachowuja jak maja zastepstow, a u swojego
                  nauczyciela zupelnei inaczej.
                  • kocurek100 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 23:54
                    Zajrzalam na chwilke do sierpniowek i zobaczcie co znalazlam smile

                    www.newgrounds.com/portal/view/282245

                    i

                    pg.photos.yahoo.com/ph/hankamal/album?.dir=/5566scd&.src=ph&.tok=phY7d2EBaZycfct
                    E

                    Dobranoc Dziewczynki smile
          • tycja78 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:43

            Lalisiu! ale sliczne te twoje kobietki!!!!

            GWIAZDKO, CZYLI ZACZYNASZ SIE przygotowywac do wielkiego rozdwojenia?
            ja tez bym juz chciała miec zielone światełko i miec to jak najszybciej za soba.
            Przynajmniej bym juz wiedziała, czy wszystko jest ok.
            martwię sie tym przeziębieniem,- czy to nie jest wynik tej cytomegalii... sad((
            • melba7 Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:45
              jestem na chwilkę....kocięta śpią, kolejna skarga do administracji napisana, idę
              spać..Lalisiu, słodkie te Twoje córeczki, i takie do siebie podobne...smileja też
              chcę dwie takiewink))
              • fantaisie Re: OK, przeczytane! 11.05.06, 22:58
                Dziewczynki idę spać...
                Lalisiu obłędne masz córeczkismile ja tak jak Melba też chcę!
                Dobranoc
                • ant25 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 07:46
                  Witam,

                  Dziewczynki nic nie czytałam nie wiem co się dzieje, nie bedzie mnie na forum
                  przez kilka dni, pisze tylko zebyscie sie nie martwily
                  Wczoraj trafiłam do szpitala mam ostra faze wrzodów załądka musze sie
                  podleczyc , wyszłam na własne zadanie i zaczynam leczenie po "swoich"
                  lekarzach, w szpitalu nie wytrzymałabym,
                  Po lekach czuje sie znacznie lepiej, ale nadal prawie nic nie moge jesc i kleik
                  ryzowy to moj najwiekszy przyjacielsmile Dzisiaj mam kolejne badania.
                  Miłego dzionka zycze

                  Do zobaczonka
                  • pitu_finka Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 08:52
                    Ant, no to niedobrzesad(( Kuruj sie, jako nowicjuszka wyczytalam ze Ty chyba
                    dużo pracujesz, najwidoczniej trochę za dużosad((

                    Tycja, Jaania, ja byłam na Mazurach w weekend majowy i potem cały tydzień do
                    końca. Było bosko i nieziemsko wiało. Czasami to się troche bałam, tak z burty
                    na burte latałamsmile W ogóle to się zastanawiałam jak się będę czuła, ale trzeba
                    Wam wiedzieć, że moja ciąża po dziś dzień (13 tydzień) jest zupełnie
                    bezobjawowa. Ani pół mdłości, nic. Jestem przeszczęśliwa. Bałam się bardzo, po
                    pierwsze przez jakiś czas nie mogłam zaskoczyć, a po drugie podobno mam
                    dwurożną macicę, którą lekarze mnie już od dobrych paru lat straszą. Widać, że
                    czasmi ich zdanie można sobie o kant d... potłuc, dzidziol się dobrzez
                    zadomowił i chyba będzie dobrze. Co ja się przez to nastersowałam zanim zaszłam
                    w ciążę!! A wczoraj byłam na USG, kark ok i w ogóle wszystko git.

                    Fantaisie, ja Ciebie też pamiętam z listopadóweksmile Chciałabym kiedyś posłuchać
                    jak grasz, inspirują mnie takie zawody jak Twójsmile

                    Pozdrawaim was wszystkie i przepraszam że nie tak ładnie imiennie dla każedego
                    coś miłegosmile Ale wszystki, i tym czekającym na jakieś badania, i na wyniki
                    dziwnych kuracji (Erguśsmile życzę same wiecie czegosmile A takim 2 w 1 też
                    wszystkiego naj.

                    Miłego dnia.
                  • potwors Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 08:57
                    surprisedOO
                    Ant, biedaku!!!
                    sciskam mocno i mam nadzieje, ze szybko Ci sie bedzie poprawiac!!
                    A ze wszystkimi sie witam piatkowo!
                    Lalisi takie slodkie te dziewczynki sa, ze szok!!
                    Balbinke podziwiam za uzeranie sie z dzieciakami!!ja zdecydowanie bym sie nie
                    nadawala... no i dobrze, ze Twoj ostatni "kryzys" nie poszedl na marne, tylko sa
                    jakies efekty, tak trzymac...
                    zabierzecie mnie na jakies lody na poczatku czerwca? wpraszam sie!
                    melba, ucaluj ode mnie kicie w male noski. i fotki jakies wklej, co?
                    • pitu_finka Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 08:59
                      Potwors a kiedy będziesz w Warszawie?
                  • ma_ruda2 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 08:57
                    Antus!!!!!!!!! po jaka cholere wypisalas sie z tego szpitala???!!! nie lepiej
                    bylo polezec!!!!! biedactwo!! jakby trzeba bylo ci pomoc to dzwon!!!!!!!!!
                    sciskam.

                    Lalisia corki masz obledne!! ja tez takie chce!!! smile)) usciski dla twojej mamysmile

                    Bylam rano oddac krew (ale tylko jedna fiolke sad( buu) na toksoplazmowe i
                    cytomegalie, kurna na wyniki sie czeka ca 10 dni!!! zwariuje do tego czasu.
                    szczegolnie ze juz mi obija z nerwow! M kazal mi znalesc inny powod do
                    zmartwien niz ciaza i powiedzial ze mnie nie kocha juz ... i zeby sie tym
                    martwila big_grinD wariatsmile
                    no i mialam dzis krwotok z nosa - jak na mnie to prawie krew nie leciala, ale
                    sie przestraszylam smile
                    dobrze ze juz piateczek ... sciskam laski !!
                    • megi.1 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:09
                      Marudko lekkimi krwotokami się nie przejmuj, bo w ciąży poprawia sie ukrwienie
                      śluzówki i takie "akcje" się zdarzaja.

                      Nie martw się na zapas wynikami toxo i cytomegalią!!! Wszystkie będą w normie,
                      wierz mismile
                      • potwors Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:17
                        finko, na dzien matki postanowilam w prezencie sie pojawic smile)
                        Marudko, no nie stresuj sie niepotrzebnie, wszyskie wyniki super beda, a krew z
                        nosa sie zdarza...
                        Megi, no to ciekawa jestem tego ferrari!!no i smacznego smile))
                        • megi.1 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:19
                          Potwors, no Miki chyba nie wytrzyma do dnia matki w brzuszku, ale kto wiewink))
                          Jak co to jak najbardziej chętnie spotkam się u grycana, za chwile bedę tam
                          miała kartę stałego klientasmile
                          • ma_ruda2 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:22
                            dzieki dziewczynki za slowa otuchy!!! smile
                            potwors a na dlugo zawitasz do stolicy??? u grycana koniecznie musimy sie
                            spotkac!!! smile
                            • pitu_finka Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:23
                              To ja sie tez pisze na spotkaniesmile
                              • potwors Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:32
                                no koniecznie! juz sie ciesze!
                                megi, jakby co, to przyjdziesz w wersji 1+1smile
                                a ja do 6 czerwca bede, wiec mam nadzieje, ze jakis termin sobie wybierzemysmile
                                • melba7 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:40
                                  Antuś, biedactwo!!!oszczędzaj się koniecznie, mam nadzieję,że jesteś na zwolnieniu!
                                  I spróbuj się trochę wyciszyć, uspokoić, to też ma kolosalne znaczenie w
                                  chorobie wrzodowej...ściskam mocno...kuruj się i zdrowiej szybko
                                  • melba7 ufff... 12.05.06, 09:42
                                    biał kotek doszedł do wniosku,że pozostanie jednak na tym pięknym świecie, i
                                    zaczął jeść...ufffff....
                        • tycja78 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 14:09
                          Moj mężuś własnie jest w Warszawie. Po południu jadą całą paczka do Giżycka, tam wynajmuja łódki i będą pływać kilka dni.
                          Pitufinka, podziwiam, ze się nie bałaś na te Mazury.
                          Ja wczoraj błagałam męza zeby mnie zabrał ze sobą,
                          obiecałam,ze będę biegła za nimi brzegiem, ale był nieugięty.

                          A dziś tesciowie zaprosili mnie na pyszne pierogi
                          i opowiedzieli mi jak mama była w ciązy z pierwszym synem
                          a teściu pojechał na obóz ( daleko bo za Poznań) i wrócil na drugi dzień- nie wytrzymałsmile)))
                          Jakie to romantycznesmile))))
                    • tycja78 Marudko:) Ant!!!! 12.05.06, 14:04
                      Marudko, tym noskiem to się mocno nie martw, bo to jeden z normalnych objawów ciązowych. Mnie nigdy wczesniej krew z nosa nie leciała, a teraz mam bardzo ukrwione nozdzasmile
                      Coś wiem o tym czekaniu 10 dni na wyniki!!!! ech! Jutro robie badania powtórne na cytomegalię.
                      Az się trzęsę na samą myśl o wynikach...

                      Antuś!
                      Bardzo cię boli???
                      Moze w szpitalu miałabyś bezpieczniej?
                      A co mowią twoi lekarze?
                      Jak bedziesz miała leczone te wrzody?
                      Bardzo się stresujesz w zyciu? Martwię się o ciebie.
                  • althea35 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 10:43
                    Antus, trzymaj sie kochana! Mam nadzieje, ze szybko wrocisz do formy! Trzymam
                    kciuki, zeby wszystko bylo dobrze.
        • enterek77 Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:45
          Hej!
          Witam w piąteksmile
          Byłam u promotorki i... pocałowałąm klamkęsad przeniosła dyżur na dzisiaj. Więc
          dzisiaj idę jeszcze raz. Jak tak dalej pójdzie to mnie w końcu zwolnią z pracysad(
          troche was poczytałam, ale dzisiaj dużo pracy, więc zajrzę wieczorkiem.
          a katar mnie męczy i chyba jakaś gorączkasad a na zewnątrz cieplutkosmile)
          • cytrusowa Re: OK, przeczytane! 12.05.06, 09:56
            helol laseczki,
            enterek - ty mi nie mow o promotorach, bo sobie mozemy rękę podac.
            Ja wlasnie probuje sie skontaktowac tel z moim, dyzur ma od 9.30 do 10.30. poki
            co ani widu, ani slychu.
            ja sobie kurde tego nie wyobrazam.....
            szlag mnie trafi! dobry facet, ale jesli chodzi o zastanie go, to porazka...
    • megi.1 już piątek:) 12.05.06, 09:05
      Ant, biedaku, mam nadzieję, że ten nawrót choroby wrzodowej nie jest wynikiem
      wyniki u grycana. Trzymam kciuki, żeby leczenie przyniosło szybką poprawę.
      Uściski dla Ciebie i Twojej ślicznej córcismile))

      Lalisiu dziewczynki są ślicznesmile))

      Balbinko, chciałabym, żeby kiedyś nauczyciele uczący Mikiego byli równie
      wymagający jak Ty, zwłaszcza w sprawach zachowaniasmile żeby po prostu czuło się
      do nich szacunek.

      Fantaisie, Ty tymi Twoimi ćwiczeniami na rurze za każdym razem pobudzasz moją
      wyobraźniewink))

      Tatanko, może Ty po prostu więcej odpoczynku potrzebujesz i zbyt forsownie
      podchodzisz do życia teraz, gdy powinnaś poodpoczywać i zrelaksować się! Może
      warto włączyć sobie wewnętrzne hamulce, dla dobra nadchodzących starań o
      maleństwo? Uściski wzmacniającesmile

      Gviazdko zaczynają mi porządnie puchnąć stopy, łydki i ręce. Śmieję się, że
      jestem panną z dzieckiem bo obrączka mi się już na moich grubaśnych palcach nie
      mieści. A na swoje nogi nie mogę patrzeć, i jakieś okłady pomagają tylko na
      chwilkę. Trzeba wytrzymać jeszcze te kilka dni, mam nadzieję, że po porodzie ta
      opuchlizna szybko zejdzie.

      Zuzia, jaaania widzę że opanowało Was pranie i prasowanie. Ja ładnie proszę,
      podrzućcie mi przynajmn iej to pranie bo u mnie kosz na pranie prawie pusty, a
      ja lubie prać i prasować tzn. teraz w ciąży jakoś tak mi się podoba bycie kurą
      domowąsmile

      Ma być dziś mój brat, więc pewnie będzie drożdzowe ciasto, ale pewnie nie ze
      śliwkamismile No i czekamy na ferrari Mikiego.

      Uściski piątkowe!
      m.
      • bebell Re: już piątek:) 12.05.06, 10:08
        Yo!

        Antus- zdrowiej! i chyba jakis oszczedzajacy tryb zycia by był wskazany?? a Ty
        tak pędzisz i pędzisz...

        Potwors- ja też, ja tezsmile) się chetnie z Tobą spotkamsmile)

        Balbinko- razem z W baaardzo się cieszymy, że te panie skłonione zostałysmile)) i
        tak trzymaj Laska! niech se baby nie myślą, że świete krowy sa!

        Enterek-hmmm... masz li i jedynie spis tresci... hmmm... ja tam bym Ci podpisała
        tą prosbe o przedłużenie terminusmile) a ja przeciez wredna jestem, więc myślę, ze
        promotor tez bedzie wyrozumiałysmile)

        fantaisie- a gdzie Ty tego Mozarta grasz???

        althea- a @ kiedy powinna nadejśc????

        ściski Kobiety

        k.
        • nika112 Re: już piątek:) 12.05.06, 10:53
          Witam,

          Antus zdrowiej szybko i zwolnij moze troche tempa, odpocznij.

          Lalisiu twoje panny prześliczne. Ciesze sie ze z mama troche lepiej.

          Marudko czy moge prosic o zdjecia z Rzymu?

          Megi, Gviazdko ja tez strasznie puchlam, zwlaszcza w cieplejsze dni i lekarz
          zalecil mi jesc jak najmniej soli. Od czasu jak przestałam uzywac soli
          przestalam puchnąć i czuje sie znacznie lepiej, chociaz jedzenie bez soli nie
          jest az takie dobre.

          Przesłałam wam zdjecia, mam nadzieje ze doszły i ze o nikim nie zapomnialam.
          Pozdrawiam i słoneczka zycze smile


          • althea35 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:16
            Nika dziekuje za zdjecia! Malenstwo ma sliczny pokoik! Mnie sie chyba jednak
            bez tla bardziej podobalo, ale tak tez jest slicznie.
            Nikus, a czy to lozeczko da sie jeszce obnizyc?? Chodzi mi o pozycje materacyka?
            • ma_ruda2 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:24
              Nika Rzym juz do ciebie polecial!
              a malunek zrobilas mistrzowski!!! masz talent dziewczyno!!!! Kubus i spolka jak
              zywi!!!! piekny pokoik smile
              • nika112 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:46
                Marudko wygladasz kwitnąco!!!

                Althea mi bez tła tez by chyba lepiej pasowało, ale musialam zamalowac szkic
                kratki na podstawie ktorej rysowalam szkice. Zeby to ukryc musielibysmy od nowa
                malowac wszystkie sciany poraz trzeci, zeby mialy jednakowy odcien. Tak bylo i
                szybciej i taniej.
                Jesli chodzi o łózeczko to ma ono tylko jedna pozycje materacyka. A caly przod
                jest otwierany. To łózeczko to prawie antyk ma ponad 80 lat, wychowaly sie w
                nim cale pokolenia rodziny ze strony mojego meza. Na poczatek bedzie dobre. A w
                razie gdyby pozniej sie nie prawdzilo to moge pozniej pozyczyc łózeczko od
                kolezanki, a ono jest z regulacja materacyka.
                • althea35 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:52
                  Łał, 80 lat! Wyglada swietnie! Tylko tak soiebie pomyslalam, ze jak male bedzie
                  juz stac, to moze ten materacyk byc za wysoko.
                  Nika tak tez jestt ladnie, a skoro musielibyscie wszystkie sniany malowac to to
                  bylo najlepsze rozwiazanie, zrobic tak jak zrobilas. Gratuluje talentu!
              • tycja78 Nikus 12.05.06, 14:26
                No baaaaardzo mi się podoba twoj pokoik z malunkami!!!!!!!!
          • tycja78 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:21
            Kochane, na te spuchnięte nogi słyszałam, ze trzeba jeść baaardzo duzo natki pietruszki.
            Spróbujcie, może pomoże.

            Bebell, ja tam nie wierze ze jesteś wrednasmile))))
            Wredni ludzie nie gadają na forumsmile))))
        • althea35 Re: już piątek:) 12.05.06, 11:01
          Bebelku, dzisiaj 30 dc, wiec powinna sie pojawic juz natychmiast. Jak piecznei
          chleba??
          • gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 12:57
            Dzień dobry!!! big_grin
            Przed chwilką się obudziłam... Miałam dziś jakąś kiepską noc, nie mogłam
            spać, za to teraz, po wyjeździe mężusia na budowę i na wyraźne jego
            polecenie nadrobiłam spanko! big_grin Ale dziwnie się dziś czuję, rankiem
            miałam drgawki jak na początku stosowania Fenoterolu, a przecież mój
            organizm już dawno się przyzwyczaił, no i ta senność, może to wewnętrzny
            nakaz odpoczynku i nabrania sił przed porodem, hihi!

            Ant, Twój post strasznie mnie zmartwił i przestraszył! Kochana, moim
            zdaniem powinnaś była zastać w tym szpitalu, ale wiem, że żadnej z nas
            nie posłuchasz zapracowana (ZA BARDZO!!!) kobietko! Obyś swoimi sposobami
            szybko wróciła do zdrówka! Ściskam mocno!!!

            Megi, nie wiedziałam, że Ty też tak puchniesz biedaczko i czytając Twój
            post zaczynam godzić się z myślą, że jeszcze rączki mi dojdą, buuu... A
            na ten wózeczek to już chyba dość długo czekacie?!

            Nikuś, zaraz pędzę na pocztę, choć już jestem przekonana, że pięknie wyszło!big_grin

            Marudka, zdziwiłaś mnie tym długaśnym oczekiwaniem na wyniki toxo i CMV, moje
            są zawsze następego dnia (tak było też w przypadku tych badanek), co do krewki
            z noska, nie przejmuj się, ja mam to do teraz, tzn. albo budzę się z odrobinką
            krwi pod dziurkami z nosa, albo dostaję niewielkiego krwotoku zaraz po wstaniu!
            Możesz spróbować bardziej nawilżyć powietrze tam gdzie śpisz oraz dodatkowo
            wkraplać sobie do noska po jednej kropli soli fizjologicznej przed snem!!!

            Melbuś, czy biały kotek, który wreszcie zaczął jeść (hurra) zostaje z Wami?!

            Potwors, super, że będziesz w W-wie i jeszcze załapiesz się na te lody,o krótych
            tylko marzę w tak doborowym towarzystwie!

            Pitu_finko, cieszę się, że badanie przezierności u Twojej dzidzi wyszło OK!

            Tysiu, Ty się już nie bój tej cytomegalii, masz przeciwciała, więc nie możesz
            teraz zachorować!

            Balbinko, i bardzo dobrze, niech zołzy też się dokształcą!!!

            Althea, dziś 30 dc... Ciekawe czy @ zawita do Ciebie czy może jednak nie...

            Buziaczki dla WAS wszystkich, a przede wszystkim tych nie wspamnianych!!!
            m.
            • gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 13:05
              Niko, tak jak przewidywałam, maluneczek śliczny!!! Aż zazdroszczę Ci tego
              talentu, bo moja Mała to chyba jedynie na jakąś naklejkę może liczyć!wink))
              I muszę Ci powiedzieć, że kupiłyśmy identyczne gwiazdki z kołysanką!
              Elizka słucha jej już od wielu tygodni, a Ty, przystawiasz może pozytywkę
              do brzusia?!?!

              Ależ tu cichutko - znaczy się już weekendowo się zrobiło...
              Życzę słonecznej soboty i niedzieli wszystkim Foremeczkom!!! big_grinDD
              • hortika już piątek:) 12.05.06, 13:28
                cześć!!!
                i ja się melduję, na szczęście już piątek!!! wczoraj padłam do łóżka o 20,
                nawet Desperatki oglądałam piąte przez dziesiąte, ale dzięki temu dzisiaj
                jestem już wypoczęta.
                Ant-kochana, musisz o siebie dbać, co Ty robisz? tak mi przykro, że się
                wycierpisz teraz.
                Nika-dzięki za zdjęcia, pokoik superarskismile naprawdę masz zdolności!! Ja też
                chyba się skuszę na puszczanie pozytywki dzidziusiowismile tylko musze jakąś
                odpowiednią znaleźć. Do wyboru mam też nagrania H. Hencocka... może sie
                Maleństwu spodobają.
                • bebell Re: już piątek:) 12.05.06, 14:04
                  Hortiko- zdecydowanie Herbie!!! Zdecydowanie!!! Tośka w brzuchu słuchała głównie
                  jazzu i reagge i do teraz uwielbia te kawałkismile) jak słyszy Boba Marleya to od
                  razu zaczyna się rytmicznie kołysac jak wytrawny rastasmile) a i Milsem Devisem nie
                  gardzi i Herbie też jej bliski... jak bolał ja brzuszek w piewrszych miesiacach
                  po urodzeniu to włączałam Marleya i przytulałam ja do siebie i od razu było
                  lepiejsmile)) i takeśmy się kołysały i kołysały...

                  k.
            • tycja78 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:32

              Gwiazdko, ale widzisz, gdyby to faktycznie tak było jak piszesz, ze mam przeciwciała bo dawno chorowałam to było by pieknie.
              Ale ja się zetknęłam z chorą matka , a potem chorym dzieckiem ( nie wiedząc o tym) juz na początku ciązy. Teraz mam przeciwciała, ale jeśli wytworzyły sie niedawno???
              i wirus zaszkodził maleństwu?
              Tylko tego się obawiam.
              • gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:36
                Tysiu, bądź dobrej myśli, ja wierzę, że powtórka badań tylko potwierdzi,
                że masz przeciwciała już od bardzo dawna! Inna opcja nie wchodzi w grę!
                Trzymam mocno kciuki, a kiedy dokładnie odbierasz wyniki???

                Bebellku, Marley mówisz..., już sobie zapodaję się zaraz się pokołyszemy! big_grin
                • tycja78 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:38

                  No mam nadzieję, ogromną nadzieję, ze tak własnie jest.
                  jutro zrobię badanie, to wyniki za 10 dni będą. Trzeba bedzie czekać.
                  A co do tego sennego samopoczucia to chyba coś jest w powietrzu.
                  • megi.1 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:40
                    Ferrari dotarłosmile idę oglądaćsmile
                    • gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 14:41
                      Super Megi, zrób fotkę i wklej nam koniecznie!!! big_grinDD
                      • hortika Re: już piątek:) 12.05.06, 15:09
                        dobra, to idę do domku i puszczam Herbiego -nie wiem jak Małe, ale ja się już
                        cieszęsmile Ściski na cały weekend i poniedziałek, bom w Krakowie. Do wtorku więc!!
                        Marudka- niestety martwienie się ciążowe jest niestety chyba nieuniknionesmile
                        ale nie daj się za bardzo wkręcić, mówię Ci!
                        • gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:13
                          Papa, miłego pobytu w Krakowie Hortiko!!! big_grin
                        • ma_ruda2 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:16
                          Horticzko w takim razie milego weekendu. a w krakowie to ty sluzbowo??? baw sie
                          dobrze smile
                          co do zmartwien to obawiam sie ze masz racje, sa nieuniknione!!!

                          Tycja trzymam kciuki za wyniki zeby wszystko bylo tak jak mowi Gviazdeczka!! i
                          tak bedzie!!! zobaczysz smile

                          Megi jak ferrari???? zdjecia, zdjecia i jeszcze raz zdjecia chcemy!!!! no to
                          teraz Miki juz nie ma na co czekac, z Antusiem sie widzial, na lodach byl
                          ponownie i ferrari w domku. cos czuje ze ten weekend bedzie nalezal do
                          niego!!! smile)
                          • megi.1 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:37
                            Ferrari fajnesmile udało mi się je poskładać ale teraz muszę odpocząć. Zdjęcia
                            objecuję dostarczyć wieczoremsmile

                            Hortinko miłego wyjazdu, choć wyjazd do krakowa z definicji jest miłysmile
                          • gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:41
                            Naprawdę spokój tu dziś zapanował na maksa...

                            Megi pewnie podziwia pojazd Mikołaja... A tak w ogóle kochana, czy kącik
                            Małego jest już gotowy?! Bo jakoś nie pamiętam zdjęć (poza łóżeczkiem chyba)
                            Może coś podrzucisz ciekawskim koleżankom, co???

                            Mój mężuś na budowie zostaje do jutra, a ja już tęsknię i wpadłam na niezły pomysł!
                            Zaproponowłam moim rodzicom (mamie), żebyśmy dziś wpadli na kawkę "działkową", by
                            mogli zobaczyć jak postępują prace budowlane (a ja rzuciłabym się na szyję G.!!!)!
                            No i spoko, chyba pojedziemy, tata ma szybciej z pracy wrócić, ale wyobraźcie sobie
                            moja "wspaniała" babcia już się ubrała do wyjazdu, choć nikt jej o nim nie wspominał!
                            Myśleliśmy, że szykuje się do kościoła na "majowe", ale nie, ona najwyraźniej chce
                            jechać z nami... uncertain No nic, jakoś przeżyję, byleby nie smęciła jak to jej źle i ciężko
                            w życiu moim teściom, bo się ze wstydu spalę...

                            Uciekam pod prysznic!!!
                            Na razie!
                            • nika112 Re: już piątek:) 12.05.06, 15:58
                              Ależ dzis spokojnie smile
                              Dziekuje za wszystkie komplementy. Ciesze sie ze obrazek sie podoba.

                              Megi czekamy na zdjecia Mikiego ferrari.

                              Hortiko milego weekendu w Krakowie!

                              Tycja napewno wyniki beda dobre. Szkoda tylko ze tak długo musisz czekac na
                              wyniki. U nas na wyniki na toxoplazmoze czekalam 5 dni.

                              Gviazdeczko ta pozytywke kupilismy calkiem niedawno. Czasem puszczam ja małej
                              jak cos robię w pokoiku.
                              Udanej kawki na działeczce.

                              Ja dzis sobie wypoczywam, przegladalam gazety i czytalam rozne artykuly o
                              porodzie i o pielegnacji noworodka. I mam nadzieje ze sobie poradze. Teraz
                              poczytam coś lżejszego bo glowe mam juz "wielka" z nadmiaru informacji.

                              • gviazdka3 Re: już piątek:) 12.05.06, 16:36
                                Nikuś, bardzo dobrze, że wypoczywasz, ja też zaraz udaję się na działeczkę,
                                gdzie zamierzam wyłożyć się na leżaku i patrzeć jak inni kawkują! big_grin
                                Czy wybraliście już imię dla córeczki? (chyba już o to pytałam, nie pamiętam)

                                Mam wyniki moich wczorajszych badań! Są niemal idealne!!! Najważniejsze - nie
                                mam już anemii (łykanie żelaza pomogło!)i wszystko inne OK (krew, mocz, HBS)!!! big_grinDD

                                Uciekam pomału, tzn. czekamy na tatę i jedziemy do Cieszyna, tylko gdzie ten tata?!?!
                                • nika112 Re: już piątek:) 12.05.06, 16:46
                                  Gviazdko imienia jeszcze nie wybralismy.
                                  Moje typy to: Emilka, Majka lub Ola (Aleksandra).
                                  To ostatnie tez podoba sie mezowi, ale mam siostrę Olę i nie wiem czy sie
                                  zdecydować.
                                  Ciesze sie ze wyniki takie super!

                                  Marudko miłego weekendu!
                                  • gviazdka3 Niko, jeśli chodzi o imiona... 12.05.06, 16:52
                                    Z tych trzech mnie najbardziej podoba się Ola, Emilka też jest bardzo
                                    ładne, ale moja babcia tak się nazywa, więc mam uprzedzenia... Ciekawe
                                    jaki będzie ostateczny wybór Was obojga! big_grin

                                    U mnie poszło dość gładko i w zasadzie wybór był prosty: miałam trzy typy
                                    główne (+ chyba z 6 dodatkowych): Eliza, Lenka i Hania, ale mój mężuś od
                                    razu odrzucił 2 ostatnie... Drugie imię: Łucja to jego propozycja!

                                    Powodzenia!!!
    • ma_ruda2 No to milego weekendu ... 12.05.06, 16:30
      nie wiem czy bedzie w domu sprawny komputer na ten weekend wiec zycze wszystkim
      udanego, slonecznego odpoczynkusmile)
      do poniedzialku laski.
    • matala6 Witam sie.... 12.05.06, 16:51
      i na dwor znikam wink))
      Tak ladnie na swiecie.

      A mnie jutro przykrosc czeka -
      sobota pracujaca buuuu
      a potem do Was zajrze
      i bede dalej prace pisala.

      Cieszmy sie slonkiem smile)))
      A co u Megi????
      500 postow nie nadrobie crying(
      • gviazdka3 Matalko!!! 12.05.06, 16:54
        Witam i też zaraz uciekam!

        Megi wciąż 2w1, teraz jest bardzo zmęczona, bo poskładała wózeczek Mikołaja,
        który dotarł właśnie dzisiaj! Wieczorem będą fotki tego ferrari! big_grin
        • matala6 Re: Matalko!!! 12.05.06, 17:01
          Nie ma to jak dobry woz wink)
    • gviazdka3 Ale mam newsa!!!!! 12.05.06, 16:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33394&w=41698918
      • megi.1 Re: Ale mam newsa!!!!! 12.05.06, 17:03
        smile))) mały Tadzio jest już na świeciesmile)) gratulacje dla młodej mamusi -
        finkismile))
        • matala6 Re: Ale mam newsa!!!!! 12.05.06, 17:10
          Finko - gratulacje.

          Tadzie sa ,,duszami towarzystwa"
          A jak On byczek
          to juz w ogole wink)))))
          Nie moglo byc lepiej.
      • althea35 Re: Ale mam newsa!!!!! 12.05.06, 17:22
        Tadzio juz na swiecie! Jaki z niego duzy chlopak!
        • fantaisie Ale spokój:) 12.05.06, 19:27
          Hejka!
          Nareszcie udało mi się do Was zajrzeć, pełna obaw odpalałam laptopika a tu
          spokój i sielankasmile

          Zuza, wszystko już wyprasowałaś ??? ja tego niecierpię! a czeka na mnie stos
          ręczników i obchodzę je szerokim łukiemsmile
          A jaką spódniczkę sobie kupiłaś? pochawal się!

          Kocurku, bardzo mi przykro że nie pojedziesz nad morkosad przydałby Ci się
          wypoczynek! ale może coś wymyślicie bliżejsmile

          Balbinko, gratuluję wygranej bitwysmile
          I współczuję zastępstwa, dzieciaki rozbrykane, pewnie dlatego że ktoś inny! ale
          jestem przekonana, że świetnie sobie dałaś radę.

          Pitu-Finko, ale Ci było dobrze na Mazurachbig_grinDD az miło się czytało.
          Super, że masz ciążę bez objawów, i dalej tak trzymaj!
          Co do koncertu bardzo chętnie Cię zaproszę na jakieś moje granko!
          Cieszę się również, że przezierność wyszła dobrze!!!!

          Potwors, świetnie że do nas się wybieraszsmile koniecznie musimy się spotkać, a jak
          długo zamierzasz posiedzieć?

          Melbuś, gratuluję podejścia do białegosmile dobrze, że zaczął jeść!!! Pewnie Kuba
          oszaleje na ich widok!!!

          Marudzia, jedna fiolka to dla Ciebie tragedia?! proszę nie dobijaj mnie!
          Gdzieś Ty robiła te badania, że tak długo czekasz? ja robiłam ostatnio w Junonie
          i nastepnego dnia już miałam.
          Ja bym padła, gdybym dostała krwotoku z nosa....

          Enterek, gdzie się szlaja ta twoja promotorka?
          I kuruj się, tak ciepło a Ty chora...
          Ale tak na powaznie to coś się chyba dzieje, tyle osób chorujesad

          Tycjuś, czyli mąż Cię zostawiłsad i teraz szaleje na Mazurach....
          Jak się czujesz? lepiej?

          Megi, rozbrajasz mnie swoją wyobraźnią, ale to pewnie efekt abstynecji
          seksulanejbig_grinDDDD
          I też czekam na zdjęcia wózkasmile
          Miałaś dzisiaj KTG?

          Bebelku, Mozarta gram na terenie Wołomina i na dodatek muszę walnąć pogadankę na
          temat Wolfkatongue_outPP będą jaja...

          Nikuś, bardzo dziękuję za zdjęcia pokoiku, są śliczne, Kubuś z całą bandą
          obłędny!!! też takiego chcęsmile
          A łóżeczko 80-letnie to prawdziwy szał!

          Hortika, miłego pobytu w Krakowie! odpocznij sobie!!!!

          Gviazdeczko, bardzo się cieszę że masz dobre wyniki, i niech tak pozostanie!
          Jak spotkanie z mężusiem???
          I jak babcia? hi hi hi
          Nie mogę w to uwierzyć, że Finka już urodziła Tadzikasmile

          U mnie nic nowego, uczę, gram na rurzebig_grinDD i tyle. Jutro ciąg dalszy...
          Całuski na wieczór
          pa pa
          • kocurek100 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 19:58
            Czesc Dziewczynki smile
            Ant, mam nadzieje, ze szybko dojdziesz do siebie!

            Nika, sliczny ten obrazek - Ty kobieto masz naprawde talent! I to lozeczko tez
            jest sliczne! wyglada zupelnie jak nowe!

            Marudko, dziewczyny maja racje - taki krwotok z nosu moze byc spowodowany
            ukrwieniem nosa, ale uwazaj na siebie i nie przemeczaj sie...

            Gwiazdeczko, ciekawa jestem jak mezus zareagowal na 'skok' na jego szyje smile no
            i jak tam 'babka' sie sprawowala tongue_out
            My tez kupilismy Julce pozytywke (losia) - tego dnia kiedy dowiedzielismy sie,
            ze to ONA smile To byl nasz pierwszy prezent dla niej smile Wieczorem klade sobie ta
            pozytywke na brzuch a Julcia jak slyszy melodyjke od razu w nia kopie smile
            Smiesznie to wyglada, bo czasem podskakuja poszczegolne czesci losiasmile

            Balbinko, bardzo dobrze zrobilas! A dzieciaki jak to dzieciaki... niestety w
            wiekszosci wychowywane bezstresowo...

            Witam Pitu-Finke i ciesze sie, ze dobrze znosisz ciaze smile

            Megi, koniecznie zapodaj zdjecia limuzyny smile zdolna bestia z Ciebie, ja pewnie
            zaraz bym cos przy tym skladaniu urwala/zepsula itp. itd.

            Fantaisie, dobrze, ze naskrobalas tego posta - ja bym nie zapamietala smile

            Dzis jestem padnieta na maxa. Bylam na spotkaniu z szefem. Niestety nikogo
            jeszcze nie wybral na moje zastepstwo. Przyjezdza w przyszlym tyg i pewnie
            znowu sie z nim spotkam. Odczulam, ze nie moze uwierzyc w to, ze nie bede
            pracowala na zwolnieniu... smile Tak jakby caly czas czekal, ze go poinformuje, ze
            tak jak kiedys bede pracowala z domu - a tu klops... smile
            • lalisia78 :( 12.05.06, 20:17
              dzisiaj dopadl mnie straszny nastruj musze mala karmic tym okropnym mlekiem bo
              alergia niestety postapuje a ona odmowila picia z butelki nie napije sie
              niczego nawet mojego mleka juz jest taki straszny placz jak jej daje butle ze
              po 10 min albo ona zasypia glodna albo ja juz nie moge i daje piers norumalnie
              dzisiaj ryczalam razem z nia wieczorem bo juz nie mialam sil. jest mi bardzo zle
              • gviazdka3 Wróciłam! 12.05.06, 20:46
                I co widzę, Lalisia źle się czuje... Na pewno jesteś już bardzo zmęczona nieciekawą
                sytuacją z karmieniem i uczuleniem Amelki,a w dodatku musisz jeszcze zająć się drugą
                pociechą i domem..., nie zazdroszczę CI i mam nadzieję, że kryzys szybko minie!

                Kocurku, bardzo dobrze, że nie pozostawiłaś szefowi żadnych nadziei na pracę
                w domu, tylko szkoda, że jeszcze nie znalazł zastępstwa, bo znów będziesz się
                musiała fatygować i przyjść na kolejne spotkanie! Jeśli zaś chodzi o pozytywkę
                z kołysanką, moja też jakoś dzidzi nie usypia, wręcz przeciwnie! big_grin

                Fantaisie, to Ty również wykładziki robisz na tematy muzyczne, no, no, nieźle!
                A "ćwiczenia na rurze" bardzo mi się podobają! (to hasełko, oczywiście!)

                Tak jak pisałam wcześniej namówiłam rodziców na wyjazd na naszą budowę, babcia
                oczywiście też się zabrała (była ubrana jeszcze zanim ostatecznie zdecydowaliśmy,
                że jedziemy, hehe!!!)Pokazałam rodzince moją kuchnię, salon i jadalnię (podczas
                zwiedzania babcia nabiła sobie małego guza na czole), wypiliśmy kawkę, poprzytulałam
                się do mężusia i teraz strasznie żałuję, że nie mogłam zostać z nim w Cieszynie
                (nie wzięłam ze sobą leków), bo wyjeżdżałam ze łzami w oczach... Jak ja dziś zasnę?!

                No to sobie popisałam, pewnie i tak nikogo nie ma...
                Dobranoc laski!
                • althea35 Re: Wróciłam! 12.05.06, 21:00
                  Lalisiu, mam nadzieje, ze niedlugo bedzie lepiej z karmieiem. Wiesz dobrze, ze
                  robisz to wszystko dla jej dobra. Buziaki dla was!

                  Bebelku, ceisze sie, ze wizyta na dzialce sie udala. A jutro mezus wroci! A ty
                  zawsze mozesz do niego zadzwonic.

                  A gdzie reszta??
                • fantaisie Re: Wróciłam! 12.05.06, 21:01
                  Gviazdeczko bardzo się cieszę, że udało Ci się uściskać mężusiasmile)))) i szkoda,
                  że nie mogłaś zostać i jak fajnie, że babcia sobie nabiła guza, tfu tzn.strasznetongue_outPP
              • anialm Re: haloo!!! 12.05.06, 20:49
                Witam się piątkowo!

                Wpadam tylko na chwileczkę, bo M domaga się komputera.

                Sciskam Ant i zycze szybkiego powrotu do zrówka!!!

                Gviazdko - miłego wieczoru z M. na działeczce

                Niko - dziękuję ślicznie za zdjęcia - piękny malunek!!! M bardzo się tez
                podobał.

                Och... i Finka już się rozdwoiła... smilesmile ale się ciszę... zawsze się cieszę jak
                się dowiaduję, że dzidzia się rodzi smile a teraz to nawet łezki mam w oczach.. to
                wszystko te hormony smilesmile

                Bebell - czy Ja dobrze zauważyłam, że Ty ostatnio mdłości nie miewasz???

                I ściskam Wasz wszystkie bardzo mocno!!!!!!!
                Buzki!!! i spadam.

                P.S. Jesli o kimś zapomniałam wspomnieć to przepraszam sad
                • bebell Re: haloo!!! 12.05.06, 22:00
                  Anialm- ja juz o nich poprostu nie piszęsmile)) miewam, miewamsmile)
              • fantaisie Re: :( 12.05.06, 20:58
                Ojej, Lalisiu strasznie mi przykrosad((( mam mimo wszystko nadzieję, że jakoś się
                ułoży i maleńka będzie jadła z butelki!
                Kochana, nie płacz! będzie dobrze!
                całuski
                • gviazdka3 Fantaisie!!! 12.05.06, 21:13
                  Hmm, ja też mam chyba (a raczej na pewno) wścibską naturę, inaczej nie
                  wspomniałabym Wam o tym guzie babci! big_grin Ale wkurzyła mnie, najpierw się
                  wprasza (no dobra, nich będzie, chciała zobaczyć willę wnuczki), a
                  potem jak już się jej chyba znudziło non stop spoglądała na zegarek!uncertain

                  Mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia!!! Kochana, szybko załóż nowy
                  wątek, nim ktoś Cię ubiegnie, zasłużyłaś sobie na niego, w końcu do trzech
                  razy sztuka!!! big_grinDD
                  • fantaisie Re: Fantaisie!!! 12.05.06, 21:26
                    Gviazdeczko w ogóle nie mam pomysłu na nowy wąteksad((((((((

                    Megi, wózek czaderskismile tez bym mogła takim jeździćbig_grinDDDDDDDDD
                • megi.1 wózek 12.05.06, 21:15
                  Zdjęcia kiepskie ale coś tam widaćsmile
                  wózek1
                  wózek2
                  wózek3

                  Lalisiu bardzo mi przykro, mam nadzieję, że sprawa karmienia jakoś się
                  unormuje. Biedne jesteście i Ty i mała Amelka.
                  • gviazdka3 Re: wózek 12.05.06, 21:22
                    Megi, fajniutkie to ferrari i ostro czerwone jak przystało na prawdziwie
                    sportowy wóz!!! Myślę, że kolorek przypadnie Mikiemu do gustu, zwłaszcza,że
                    niemowlaczki widzą tylko te ostre barwy (czerwień + kolory "rażące"), tak
                    przynajmniej mówili w jednym programie na TVN Style! big_grin
                    • megi.1 Re: wózek 12.05.06, 21:31
                      Gviazdko Miki już nie ma nic do gadaniasmile)) musi mu się podobac i kropkasmile))
                      Nie ma to jak mieć despotyczną mamęwink))

                      Fantaisie, popieram Gviazdkę, załóż nowy wątek, plisss!!!
                    • tatanka-2002 Re: wózek 12.05.06, 21:32
                      Jejku...
                      Fantaisie nie mam czasu teraz pisac, bo jestem jeszcze we Wrocku
                      powiem tylko, ze leki daly rade i dzisiaj bylo juz lepiej.
                      Zaraz bede startowac do domku, wiec wejde na forum jak tylko dojade
                      czyli za jakies 1,5h.

                      Niczego nie przeczytalam, poza pocztą smile
                      Dziękuje osobiście Nikusi za zdjęcia.

                      Przesyłam buziaki
                • balbinka74 Re: :( 12.05.06, 21:31
                  Gwiazdeczko, super,że wycieczka się udałasmile)) Babcia niezła...moja tez tak
                  czasami robiła...teraz co 5 min zmienia swa rzeczywistośc...to smutne...raz
                  jest 15 letnia dziewczyna, raz ponad 80 staruszkąsad((
                  Moja czekała przed domem...juz na godz. przed wyjazdem...No tak ale to miało
                  swoje uzasadnienie, bo tato(jej syn) zapomniał o niej 2 razy....gorzej było,
                  gdy została w kościele.... taki to juz jest mój tatulo...
                  Zmartwiły mnie te twoje drgawki, dzwoniłas do lekarza???
                  Szkoda,ze w łóżeczku sama sobie poleżysz.

                  Tycjo, na pewno wszystko będzie ok, nie martw sie na zapas..nie odwrócisz
                  tego... u nas tez tak sie długo czeka na wyniki, kota można dostać!

                  Fantaise, no, no, no....a te truskawki a może poziomki były w załącznikach (2
                  i 3) w prawym górnym rogu, w meilu...o ogródku.
                  myślałam,że boski Pawełek jakis cud tam wywinął..a ja sierota komputerowa nie
                  mogę otworzyćsad((
                  Ale w końcu dotarł ten z 17.44 . wsio zobaczyłam...masz cudny ogródek!

                  Finka urodziła sporego synusia...zatem mamy już córunię ciuforka, bombymonisi,
                  lalisi, syna mają zeberka i finka...czas na Megi....

                  Megi..mówisz ,że kabrio dojechał??? Mniam, mniam ciasto drożdżowe....najlepsze
                  robi moja siostra...
                  a jak tam skurcze?

                  Hortiko...ale masz dobrze z tym krakowem!!

                  Trzymam kciuki za wszystkie babeczki walczące z promotoramismile))

                  Bebelku...straszna ta alergia...szkoda,ze nie można przyspieszyć tych badań.
                  Jeszcze płaksa z ciebie??

                  Potwors..wracasz z obczyzny...oj, jeszcze trudniej potem wyjeżdżać ..cos
                  czuję....

                  Pitu finko witam, witam!!!

                  Lalisiu, a moze zmień jej butelke na taka niby piersiową..kurczę,nie wiem jak
                  sie nazywa, ale bratowa taka miała...

                  Ant! Toż to było do przewidzenia,ilez to stresów miałaś ostatnio..no i
                  wcześniej ten brak apetytu...Pisz, co ci tam dali na te wrzodziki...no i
                  koniecznie zrób sobie test na wirus który atakuje zoładek i to on wywołuje
                  wrzody...mogłas go złapac byle gdzie....Jeśli sie go ma , całe leczenie na nic..
                  Można go kupic w aptece.Miałam kiedys zaczątki choroby wrzodowej. Mnie pomagały
                  banany, ziemniaki...( podobno najlepszy sok z surowych ziemniaków)...i musiałam
                  często, ale mało jeść....odstawić pieczywo razowe...Trzymaj się...ale może
                  niepotrzebnie wybyłas z tego szpitala??? Takie wrzody sa bardzo niebezpieczne,
                  gdy pękną...brrr.


            • balbinka74 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 21:43
              A ja dzisiaj dostałam @@@@..pojawiła sie 2 dni wcześniej...i ryczec mi sie
              chce... na ulicach mnóstwo szczęśliwych mamuś..albo z wózkami, albo z
              brzuszkami...a mnie juz brak sił na dalsze niepowodzenia.Taki juz ten mój
              krzywy los...

              Muszę was na jakis czas opuścic..lece robic sernik na imieninki mężusia. Nie
              chce mi się...niedawno wróciłam z podyplomówysad(( A tu jutro tabun gości....to
              i ciast troszke musi być...A moja mama zarządziła robienie imieninek tylko
              ciastowo -kawowych....i bardzo dobrze!
              • althea35 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 21:45
                Balbinko sciskam cie mocno! Ja dalej czekam. No niech juz ta wrednota przyjdzie!

                Megi, woz super!
                • balbinka74 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 21:55
                  althea, ja tam trzymam kciuki, by do ciebie nie przylazłasmile)))

                  Męzus jeszcze nie wie...nie chce mu psuć imieninek.
                  Ale mnie wredota zaskoczyła, troszke mnie brzuch pobolewał, ale zawsze tak z 2
                  ni przed...a tu niespodzianka...dobrze,ze mnie cos tknęło i tamponiki juz kilka
                  dni nosze w torebce...bo byloby kiepsko....

                • gviazdka3 Re: Ale spokój:) 12.05.06, 21:59
                  Balbinko i ja przytulam Cię mocniutko, strasznie mi przykro, że te
                  zachcianki nie zwiastowały czegoś, na co wszystkie czekamy!!! sad((
                  (a drgawki to nic takiego, przeszło jakiś czas po połknięciu magnezu!)

                  Idę już się położyć, bom jakaś obolała, a i mężuś dał mi już buziaka na
                  dobranoc przez telefon! big_grin

                  Do jutra (mam nadzieję na nowym wątku)!!!
                  M.
                  • fantaisie Nowy watek!!!! 12.05.06, 22:19
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=41732608
    • bebell Re: Lot nad pocianim gniazdem.. 12.05.06, 22:13
      ja tez się na dziś zegnamsmile)
      idę tropic morderce, razem z Panem Poirotsmile)

      k.

      ps. wysypka u Tosicy zaczyna powoli po tych sterydach schodzic... i udało mi się
      dziś dodzwonic do Instytutu Matki i Dziecka!! próbowałam od trzech dni, po kilka
      godzin dziennie- niestety nie zapisali nas, bo im się zepsuł program
      komputerowy!!! i nie mogą prowadzic rejestracji... matko, gdzie ja żyję???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka