28.05.06, 18:16
juz 9 miesiecy staran i nicsad(((((ciazy jak n9e bylo tak nie masad(((((wiecie
ze nawet juz teraz to mi sie nie chce kochac z mezemsadpoprostu jak on do mnie
przychodzi to mnie sie plakac chcesad(((((( i nie moge sie kochacsadbo wiem ze
znowu bedzie klapasadteraz co prawda tylko dwa razy kochalismy sie ale bylam
pewna ze to owulacjasadja juz nie mam silysad((((((((
Obserwuj wątek
    • mariolka55 Re: :(((((((( 28.05.06, 18:22
      cze
      pamietasz mnie? jak bedziesz chciała pogadac to mozesz wpasc do nas dam ci
      linka na priwa,tam jest nas pare dziewczyn zaciazonych i pare starajacych i
      jest miło,daj znac czy chcesz dołaczycsmile
    • pszczolkaa Re: :(((((((( 28.05.06, 18:31
      niestey nie pamietam Ciesadprzepraszam, ale chetnie dolacze sie do Was
      • mariolka55 Re: :(((((((( 28.05.06, 18:34
        pisałysmy ostatnio,w tamtym twoim cyklu doradzałam ci itp... daje ci linka na
        adres gazetowy i zapraszam
        • pszczolkaa Re: :(((((((( 28.05.06, 18:37
          dziekuje! I przepraszam, ale nie pamietam Cie, nie gniewaj sie
        • pszczolka232 Re: :(((((((( 29.05.06, 09:17
          mariola ona Cie nie pameita bo to ja smile Myslalas o mnie mamy podobny nik smile
          • mariolka55 Re: :(((((((( 29.05.06, 10:50
            pszczolka232 napisała:

            > mariola ona Cie nie pameita bo to ja smile Myslalas o mnie mamy podobny nik smile

            no własniesmile) potem sie kapłamsmile)) a co u ciebie słychac?
            • pszczolka232 do mariolki55 29.05.06, 11:10
              Mariolus jestem na poczatku 6 tc smile Ale mam ciaze zagrozona i w ten piatek sie
              okaze co dalej czy wogule jeszcze jestem w ciazy. 3 razy dziennie mam zalecony
              duphaston i w srode ostatnie dawki beda i az boje sie myslec co bedzie i co
              lekarz mi powie uncertain Choc narazie mam przyjemnosc miec mdlosci i wymioty, bole
              kosci ogonowej od czasu do czas bol brzuszka i klucie jajnikow, troche bardziej
              jeste senna i zmeczona oraz czesciej odczowam glod a przez to wiecej jem smile
              A co u Ciebie slychac??
              • mariolka55 Re: do mariolki55 29.05.06, 11:25
                no widzisz smileto wtedy sie udało czy w nastepnym cyklu?

                wiesz nie martw sie na zapas (wiem dobrze sie pisze a i tak sie bedziesz
                martwic) ale moze bedzie dobrze,musi byc!!! wiele dziewczyn ma problemy na
                poczatku,plamienia,odklejanie kosmówki itp...i potem wszystko sie normuje!
                bierz leki,duzo odpoczywaj i mysl pozytywniesmile
                • mariolka55 Re: do mariolki55 29.05.06, 11:29
                  a u mnie chyba dobrzesmile okaze sie w czwartek,bo ide do lekarza,zawsze wizyta u
                  gin.jest dla mnie stresem,ale mam nadzieje ze wszystko w porzadku bo dzidzius
                  rosnie i ja tezwink i kopie coraz czesciej,no i moze poznam tajemnice kto tam
                  jes? Mikołaj czy Natalkasmile

                  trzymam kciuki za ciebie! i daj znac po wizycie! koniecznie!smile
                • pszczolka232 Re: do mariolki55 29.05.06, 11:30
                  No w nastepnym sie udalo ale akurat sie tego nie spodziewalam bo wydawalo mi
                  sie, ze jak zajde to bedzie cud i cud sie zdarzyl, tylko mam nadzieje, ze ten
                  cud zostanie ze mna przez najblizsze 9 miesiecy. A moim problemem sa plamienia.
                  Z odpoczynkiem to tak troszke nie bardzo bo nadal pracuje uncertain Choc nie mam
                  ciezkiej pracy.
                  Pozdrawiam serdecznie i napisz co u ciebie smile
                  A i ciesze sie, ze pamietalas o mnie smile
                  • pszczolka232 Re: do mariolki55 29.05.06, 11:32
                    No to ciesze sie jak rosnie smile I niemartw sie napewno bedzie dobrze smile Napewno
                    jak bede po wizycie napisze co i jak i mam nadzieje, ze Ty tez podzielisz sie
                    ze mna wiadomoscia kto pod serduszkiem Twoim rosnie smile
                    • mariolka55 Re: do mariolki55 29.05.06, 11:46
                      a duze masz plamienia? i masz dalej mimo brania duphastonu?czy ustały?
                      bo chodzi mi tez o to ze konczysz brac w srode a idziesz do lekarza w piatek,no
                      ale lekarz chyba wie co robiwink

                      podziele sie z toba wrazeniami,jasnesmile
                      • pszczolka232 Re: do mariolki55 29.05.06, 11:56
                        Wiec jak narazie (puk puk odpukac zeby nie zapeszyc) plamienia ustaly juz w
                        sobote pojaily sie tylko raz z moczem w niedziele tylko malusienka plameczka z
                        moczem a dzis jak narazie brak smile I oby tak zostalo wink Bo niechcialabym aby w
                        srode mi sie skonczyl lek a w czwartek ze mnie plecialo. Mam nadzieje, ze ten
                        lekarz wie co robi smile
                        • mariolka55 Re: do mariolki55 29.05.06, 12:05
                          nie, no chyba wie co robi,a gdyby odpukac cos sie działo po odstawieniu leku to
                          dzwon do niego szybciutko lub zgłos sie do szpitala,ale mysle ze bedzie
                          dobrze,bo jak juz ustały plamienia to chyba jest wszystko na jak
                          najlepszej drodzesmilea jak bedziesz miec usg,to juz powinno byc cos widacsmile
                          • pszczolka232 Re: do mariolki55 29.05.06, 12:12
                            Tak zamierzam, ze jak cos bedzie sie tylko dzialo pedem do gina badz na
                            pogotowie. Co do usg to jego chyba najbardziej sie boje ze wlasnie nic nie
                            pokaze a to bedzie prawieze koniec 6 tc.
                            • mariolka55 Re: do mariolki55 29.05.06, 12:34
                              a jak liczysz,koniec 6 tyg. tz.5 tygodni i iles tam dni,czy 6 tygodni i iles
                              tam dni?
                              • pszczolka232 Re: do mariolki55 29.05.06, 12:38
                                Licze od ostatniej @ dlatego, ze to najpewniejszy czynnik, A tak dzis jest
                                pierwszy dzien 6 tygodnia. chyba pisalam ze zaczal mi sie 6 tydzien smile A na
                                wizycie bede w 6tc i 5dni
                                • mariolka55 Re: do mariolki55 29.05.06, 13:28
                                  acha kumamsmile))no bo niektórzy licza np.ze 6 tydzien sie zaczyna jak skoncza
                                  pełne 5 tyg.i ze zaczynaja 6 tydz.
                                  no to moze bedzie cos juz widac,ja miałam usg w 6 i 4 dni i juz było widac
                                  zarodek i serduszkosmile
                                  • pszczolka232 Re: do mariolki55 29.05.06, 13:49
                                    No ja wlasnie skonczylam pelne 5 tygodni zaczal mi sie 6 tydzien.Czyli wedlug
                                    Twojego liczenia byloby to 5 tygodni i 5 dni smileAle mysle, ze pecherzyk juz
                                    bedzie widoczny chociaz tyle smile
    • mariolka55 Re: :(((((((( 28.05.06, 18:38
      sorki pomyliłam cie tamta dziewczyna tez sie starała którys cykl i tez była
      pszczółkasmile tylko przez jedno asmile ale dam za chwile linka na gazetowysmile
    • aleksandrynka Re: :(((((((( 28.05.06, 19:46
      pszczółkaa, spokojnie. Nie od razu Kraków zbudowano, to raz. Dwa - jak się
      nastawiasz i tylko o tym myślisz, to Ci/Wam to wcale nie pomaga. Nie myśl o
      każdym stosunku jako o procesie zapładniania tylko ciesz się seksem, rozluźnij
      się i poszalejcie smile
      Dodam, że ja mojego syna z premedytacją ponad rok robiłam, pardon, robiliśmy.
      Też zaczynałam się zastanawiać, co się dzieje i czy wszystko z nami ok. Jak już
      wiesz - ok jak najbardziej smile U jednych wystarczy 1 raz, inni żeby zaskoczyć
      potrzebują więcej... No właśnie, czego? Przyjemności wink Niech to będzie
      przyjemność a nie łóżkowe laboratorium smile
      Pozdrawiam!
    • jonaska Re: :(((((((( 28.05.06, 19:53
      oj pszczółko, moja koleżanka starała się 3 lata. już się bała,że coś nie tak.
      ale wszytsko było ok i z nią i z nim. więc starajcie się dalej. a ..jeszcze
      jedno. może to głupio zabrzmi, ale moja znajoma zwierzyła mi się,że jej lekarz
      dał jej jedną radę - niech Pani sobie zrobi z mężem wieczorek na luzie,
      impreza, alkohol, i miły seksik na wesoło ( po alkoholu dlatego na wesoło).
      uwierzysz,że wtedy zaszła w ciąże???
      • pszczolkaa Re: :(((((((( 28.05.06, 19:57
        ja wiem wszystko o czym mowicie, ale jakos nie moge sobie z tym poradzic:
        (((((((((przychodzimy z pracy, padniecisad i jeszce trzeba o dziecko sie starc i
        nawet czasami to mam tak ze az mnie odpycha od mezasad nie dam mu sie dotknac:
        (okropne to jestsad(((
    • pszczolkaa Re: :(((((((( 28.05.06, 20:26
      wlasnie dostalam @sad(((((((((
      • kasia_n2 Re: :(((((((( 28.05.06, 21:50
        Pszczółkaa, wyluzuj. Ja o pierwsze dziecko starałam się 9 miesięcy (bardzo
        chcieliśmy i ciągle o tym myśleliśmy). Adaś ma 4,5 roku. A teraz - wróciłam do
        pracy w X 2005 a w XI 2005 zaszłam w ciąże. Miły numerek w łazience (dziecko
        przezd telewizorem sobie siedziało) i już - druga ciąża. Co prawda nie
        planowana, ale teraz ukochana (30-ty tydzień z Alicją).
    • dagmira Re: :(((((((( 29.05.06, 00:11
      Hej,
      napiszę Ci jak było u mnie (czy też u nas) smile
      Bez żadnych zabezpieczeń kochaliśmy się od około 4 lat. Z różną częstotliwością,
      ale min. 3 x w tygodniu wychodziło.
      Po ok. 8 miesiącach ciut się martwiłam, ale lekarze mówili - spokojnie, jest
      jeszcze czas. To za krótko itp. Badanie spermy i USG narządu rodnego (jak to
      fachowo nazywają) wyszło ok. Ale dalszych badań nie robiliśmy.
      Odpuściliśmy, czas leciał i leciał. Nie byliśmy nastawieni, że musimy mieć
      dziecko już teraz. Jak będzie to będzie.
      I tak minęło z ponad 3 lata. Przypominiałam sobie (nie w związku z dzieckiem),
      że lekarze kilkatrotnie 'wymacali' u mnie powiększoną tarczycę, więc poszłam do
      endokrynologa. Pani obejrzała co mogła i wypytała o wszystko (o cykle, dzieci
      itp też). I skierowała na USG tarczycy i badanie hormonów, nie tylko hormonów
      tarczycy. Dołączyła też prolaktynę. I wyszło, że prolaktyny mam ponad 30 a norma
      gdzieś do 24. I działało to jak pigułka antykoncepcyjna mniej więcej.
      4 miesiące pobrałam lek na zbicie prolaktyny a teraz jestem w 4 miesiącu.
      Cieszymy się strasznie, ale latka poleciały. Może zdąże przed 30tką smile Termin
      mam w swoje 30-te urodziny.

      U nas to było proste. To podobno dość często się zdarza. Wiele par ma duuużo
      poważniejsze problemy.
      Ale po tym jak było ze mną wiem, że wcześniej powinnam zrobić badania hormonów.
      Ale bałam się, że to ze mną coś nie jest ok, że to coś poważnego i takie tam....
      A lekarze mówili, że jest czas.
      Więc może pójdź do lekarza, takiego co zajmuje się problememi płodności i zrób
      badania hormonów (u Ciebie) i badanie nasienia (u męża). To podstawowe i
      pierwsze kroki.
      Na pewno pomoże, choćby w zdobyciu pewności siebie, że jest ok. Wierzę, że jest smile
      A może w najbliższy 'długi weekend' jakiś mały wypad we dwoje i miłe spędzenie
      czasu. Tak żeby się wyluzować i pewnie wtedy będą kolejne Twoje dni płodne (ale
      o tym nie myśl!! Ma być miło!!).

      Powodzenia i trzymam kciuki
    • korlewna Re: :(((((((( 29.05.06, 08:59
      Jeśli masz jeszcze sile czekac, to starajcie sie i czekajcie, 9 m-cy staran...
      niestety czasem trwa to dluzej. A jesli nie masz juz siły czekać to zacznijcie
      robic podstawowe badania.
      Powodzenia
    • kaliber82 Re: :(((((((( 29.05.06, 10:57
      Trzymam za Was kciuki!! Będzie dobrze!! Przyłączam się do głosów mówiących o
      tym żebyście podeszli do tego na luzie, a nie mysleli jak o kolejnym
      zapładnianiu, o kolejnych dniach płodnych, o kolejnej szansie... Wspominasz, że
      po pracy jesteście padnięci, może sprobujcie poszaleć rano?? Dobrej zabawy!

      Gosia
    • sloniczka Re: :(((((((( 29.05.06, 12:46
      nie martw się przczolka, ja jak poszlam do lekarza to mi powiedzial ze to ja
      nie mam jajeczka (ono nie dojrzewa i nie ma możliwości zapłodnienia go) wyszlam
      zalamana jedyna nadzieja to że po leczeniu moim i badań zrobionych partnerowi
      określi się szanse nasze na bycie w ciąży... Płakałam cała droge do domu i
      potem też... no i za 1,5 tygodnia miałam dostac okres .... i nic po 6 dniach
      zrobilam test i co ... 2 kreseczki... łzy w oczach i niewiara. Nastepnego dnia
      pojechaliśmy do lekarza i co na usg zobaczyłam pencherzyk ciążowy - pierwsze
      zdjecie dzidzi, pytam jak to możliwe przeciez dwa tygodnie temu powiedział ze
      nie było jajeczkowania ... wiec o co chodzi? A on na to: widzisz to czasem
      siedzi w psychice i tyle powiedziałaś sobie ze musisz no i się udało...
      Dzisiaj jestem w końcówce 29tc i mam termin na swoje 30-te urodziny kosztowało
      nas i kosztuje bardzo wiele: leki szpital czeste wizyty u gina a teraz leżenie
      plackiem itd....
      Wiec nie martw sie bedzie dobrze tylko sie nie stresuj - na luzie bo stres to
      najgorszy doradca!!!!!!!!!!! Wiec jak widac nie na rzeczy niemożliwych.... a
      powiedział ze szanse małe bo wiek, moja przypadłość itd. itp.
      Bedzie dobrze jeszcze sama poczujesz swoją dzidzie pod serduszkiem i da Ci nie
      jednego "kopa"
      pozdrawiam i myśl pozytywnie smile uszy do góry

    • pszczolkaa Re: :(((((((( 29.05.06, 14:37
      bardzo Wam dziekuje za wszystkie slowa,ale naprawde ja juz nie mam sily.Ciaglew
      ierzylam czytajac Wasze posty ze nam tez sie uda. A teraz to juz nawet kochac
      sie nie mogesad(dziekuje. Mam nadzieje ze Bog kiedys zesle na nas to sczescie
    • mariolka55 pszczolka232 31.05.06, 15:11
      co u ciebie? odstawiłas juz leki? wszystko gra tak?
      • pszczolkaa Re: pszczolka232 31.05.06, 15:50
        witaj!
        nie baralam przciez lekow!Przeziebilam sie i od dzisiaj zaczynam antybiotyk
        wiec klapasad(((((
        • mariolka55 Re: pszczolka232 31.05.06, 18:54
          pszczolkaa napisała:

          > witaj!
          > nie baralam przciez lekow!Przeziebilam sie i od dzisiaj zaczynam antybiotyk
          > wiec klapasad(((((


          ale to było nie do ciebiesmile tylko drugiej pszczółkismile
          • mariolka55 pszczolka232 06.06.06, 09:54
            no i co słychac pszczolka232 ???? jak po usg i wizycie,wszystko w porzadku?
    • amoniaaa Witaj w klubie 07.06.06, 16:00
      Nie denerwuj się. Kiedyś to musi nastąpić.... Ja jestem w takiej samej sytuacji
      więc nie martw się, nie Ty jedna. Ja czasami też mam doła i nie chce mi sie
      kochać bo "po co"? Uwierz mi że w końcu będziemy szczęśliwymi mamusiami... Już
      niebawem!!!! Buziaki
    • elskaor Re: :(((((((( 08.06.06, 19:51
      myśmy się starali aż 5 lat jeśli mogę Cie jakoś pocieszyć-i wyobraż sobie ten
      sexik sad po czym były tylko łzy...rozczarowanie-grunt to się nie starać,nie
      myśleć itd.nie wiem po co to pisze skoro do mnie takie słowa nie docierały
      wcale!!!mieliśmy potem rozstanie z m.ężem i udało się od razusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka