Rozczarowanie !!!

04.07.06, 09:06
Cześć Dziewczyny.Zakładam nowy wątek nas wszystkich którym sie nie udało i
które czują ból, rozczarowanie. Jeśli jesteście w podobnej sytuacji dołączcie
do mnie i napiszcie co Wy czułyście kiedy okazało sie ze to jeszcze nie teraz.
Ja jestem po porannym teście, zobaczyłam jedną grubą czerwoną kreche, chcociaz
myślałam ze będzie inaczej. Dzis 32 dzień cyklu a miesiączki cały czas nie
widać. Będe musiałą pewnie brac tabletki na wywołanie sad
Jestem troche zgaszona, wiem ze to nie tak od razu, ale myślałam, że po
odstawieniu tabletek mam największe szanse a jednak nie... Kilka łezek też
uroniłam, ale wiem ze musze wziąść sie w garśc i próbować dalej. Chciałam
zrobić mężowi prezent na urodziny i pokazac mu test albo wydruk z usg i może
nie potrzebnie sie tak nastawiłam, bo rozczarowanie jeszcze większe.Trzymajcie
sie dzielnie i piszcie, musimy sie jakoś wzajemnie pozytywnie naładować na
kolejny miesiąć.
    • ona73 Re: Rozczarowanie !!! 04.07.06, 09:18
      Jesli do tej pory nie masz @ to może jeszcze nie wszystko stracone?smile POlecam
      Ci- idz do laborki i zrób bhcg- a nóż??smile Życzę Ci tego i pozdróweczka
      Ja jestem na etapie oczekiwania na @.
    • amoniaaa Wiem co czujesz. 04.07.06, 09:29
      Ja sie juz staram 10ty cykl i narazie na wyniki tego miesiaca musze poczekac
      jeszcze jakies 10 dni. Ale doskonale wiem jak to jest byc rozczarowanym... Tez
      myslalam ze jak odstawie tabletki to od razu zajde w ciaze... Psinco. Nic nie
      wyszlo i nadal nie wychodzi. Wczoraj lekarz dal mi luteine na wyregulowanie
      cykli a jak za 3 miesiace dalej sie nie uda to powiedzial ze wyslemy meżusia na
      badania wink (Przejął sie biedak jak mu powiedziałam że będzie musiał zbadać
      plemniczki). Przestałam się już nakręcać, stwierdziłam że co ma być to będzie.
      Tzn. baaaardzo wierze ze w koncu kiedys zaciążę wink Pozdrawiam i nie smuć się bo
      to nie koniec świata...
      • mrsbird Re: Wiem co czujesz. 04.07.06, 10:04
        Wiem, że sie uda, tylko to oczekiwanie jest najorsze. A ty robiłas sobie jakieś
        badania, a jak tak to jakie?
        Musimy sie pozytywnie nastawić, co?
        • amoniaaa Re: Wiem co czujesz. 04.07.06, 10:32
          wczoraj byłam u lekarza i chciałam skierowanie na badania ale stwierdził że da
          mi luteinę i za 3 miesiące zobaczymy co i jak, jak wtedy nie wyjdzie to
          będziemy działać dalej wink Ja jestem dobrej myśli i Ty też bądź.
          • zanetad30 Re: Wiem co czujesz. 04.07.06, 12:29

            Ja tez jestem po braniu tabletek.Rok temu odstawilam po koniec
            kwietnia,chcialam odczekac przynajmniej 3miesiace i dopiero zaczac sie starac
            no i wtedy mi sie zaczely problemy najpierw spozniala mi sie @ wiec myslalam ze
            to moze ciaza niestety nie dostalam luteine na wywolanie.Potem kilka misiecy
            mialam bardzo krotkie cykle ok 23 dni a jak cykl ma mniej niz 25 dni to cykl
            bezowulacyjny.Od grudnia biore luteine na uregulowanie.Od lutego wiem ze mam
            owulacje.Od tego cyklu biore tez bromergon-wplywa no poprawe jajeczkowania
            obniza prolaktyne.Jest to tak naprawde moj 6 cykl staran jak wiem ze mam owu i
            az sie boje pomyslec co bedzie jak mi sie znow nie uda a musze czekac do 18
            lipca.Jezeli moge ci cos poradzic to idz zrob sobie badanie prolaktyny z
            proba,hormon ten podnosi sie przy stresie i przeszkadza w zajsciu w
            ciaze,badanie kosztuje ok50zl a z tego co slyszalam to bardzo czesty
            problem.Nie warto jest czekac bez czynnie bo z kazdym cyklem sie czlowiek
            nakreca coraz bardziej






            • zabka1233 Re: Wiem co czujesz. 04.07.06, 16:10
              ja tez sie staralam po tabletkach anty na sam wjazd dostalam luteine ale
              niestety nie pomogla mi mialam za krotkie cykle teraz znowu mam brac tabl. anty
              przez dwa miesiace zeby mi sie wszystko unormowalo , licze na to ze w sierpniu
              zaczne staranka
            • mrsbird Re: Wiem co czujesz. 04.07.06, 16:47
              No widzisz!, Ja ide do lakarza w czwartek, mam nadzieje ze sam będzie chciał
              skierowac mnie na badania i da tabletki na wywołanie i podejdzie do mojej sprawy
              tak jak bym oczekiwała, a nie ze to za krótko, że po rocznym staraniu powinnam
              dopiero robić jakiekolwiek badania-bo takie podejście na pewno mnie wkurzy.
              Dam znac w piatek jak przebiegła wizyta, oczywiście jak Was to ciekawi?
              Bo chyba sam wątek nie cieszy sie zbytnią popularnością smile)
              • amoniaaa Re: Wiem co czujesz. 04.07.06, 16:53
                ja sie staram 10 miesiecy a lekarza oszukalam i powiedzialam że rok (żeby
                zaczął działać) haha
    • tombo26 Re: Rozczarowanie !!! 04.07.06, 16:21
      ja tez jestem rozczarowna,smutna,zla,wciekla nawet,spózniła się @3dni wyszły
      IIblade i teraz od rana mnie @zalewasada na dodatek mam problem w pewnej
      sprawie,juz o niej dyskutujemy na wątku "Starania lipcowe..."i sama nie wiem
      juz co zrobić.Trzymajcie
      • mrsbird Re: Rozczarowanie !!! 04.07.06, 16:45
        Problem w pewnej sprawie???
        Dzisiaj juz nie, ale jutro zerkne co to za problem, no chyba ze chcesz przenies
        go do tego wątku?
    • jolaa23 Re: Rozczarowanie !!! 05.07.06, 09:57
      Kochana, ja tak miałam przez ok. 2 lata, wszytskie okazaje urodziny, rocznice
      itp, miały byc uwieńczone prezentem w postaci maleństwa i niestety. W końcu
      udało sie bez okazji bez dni płodnych bez tabletek i obserwacji poprostu mąż
      miał mieć zabieg, który miała nam pomóc i wtedy daliśmy sobie na luz i udało
      sie. tO co sie dzieje z naszym organizmem jest zasługa mózgu, i tylko
      pozytywne myślenie pomaga. Nie dołuj się, bo to najgorsza zasadzka.
      Ja na początku też dostałam tabletki po których niby szybko miało się udac ale
      nie mogłam ich brać myśląc o tym, że chcę dzidziusia a biorę pigułki które mają
      odwrotny skutek. Czasem poprostu dobry lekarz - psycholog, czasem jakiś szkok ,
      albo myśl o czymś zupełnie innym pomaga. Życzę Ci z całego serca powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja