erga4 22.08.06, 11:00 A tak mi jakoś SEXmisyjnie się zrobiło... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:05 melduje sie ... pierwsza ) (chyba ) ladny tytul, uwielbiam sexmisjae ) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:06 melduje się i Ja! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:09 No fajowy tytuł )))SeXmisyjny))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:10 Ant niezła ta twoja teściowa - a czekacie do końca wakacji, bo przedszkole czy opiekunki tyle czasu będziecie szukać? Kocurku żeby nie było twoja teściowa też numerek. Za to moja była teściowa jak przyszła na parapetówkę, to wlazła na krzesło przy wszystkich gościach i zaczęła mi żabki przepinać przy firnie, bo stwierdziła że nie są równo rozmieszczone... ale była konsternacja Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:24 Mała ma przedszkole od września alei tak potrzebuje kogoś kto ją bedzie odbierał i czekał ewentualnie na nasz powrót z pracy, i własnie kogoś takiego szukamy i coż nie jest najłatwiej maiłam jedną dziewczyne na oku ale niestety nie jest już dyspozycyjna podjeła prace i niestety nie moze.... generalnie do tej pory radzilismy sobie sami ale teraz M nie ma w domu prawie cały czas ja zmieniam prace, wszytko na raz. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:17 Melduje sie na nowym watku! Tesciowe rzadza Moja jest generalnie spoko, ale czasami tez potrafi cos walnac. Najlepsza byla przed naszym slubem, po spotkaniu z ksiedzem powiedzielismy jej ze w kosciele beda dwie piesni podczas mszy, a ona na to ze preciez MY chceilismy trzy)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 ZUZA!!! 22.08.06, 11:24 nie dostalam numerow telefonow ( i moze podeslesz mi swoje zdjecie?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ZUZA!!! 22.08.06, 11:40 hej - i ja sie melduję na nowym wątku. Nie dość, ze Seksmisja to jeszcze punkt z pocianowego statutu zameldowałam się i mogę spadac - mam znowu jakieś spotkanie pa, do potem Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:19 a jeszcze jedno zadzwonilam wczoraj do tesciowej bo zarzyczy sobie tego moje dziecie jak zaczelo wolac siku i chyba byla tym bardzo zdziwiona i mile zaskoczona wybaczylam jej pena rzecz ktora bardzo nas dzielila mam nadzieje ze ona tez bedzie juz inna Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:47 I ja melduję się na nowym super wątku!!! A teraz spadam do prania! Buziaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:04 Miałam dzisiaj dziwny sen Śniło mi się że mały był już na świecie i leżał w foteliku. A Ja biegałam żeby go okryć, bo miał rączki zimne... Ale był duży, przykrywałam go kocykiem to mu nogi wystawały i wszystkie czapki jakie miałam były mu za małe... rany! mam nadzieję, że to nie sen proroczy Ant, szkoda że upatrzona kandydatka na opiekunkę wam odpada. Nam kiedyś podrzucili ulotkę agencji opiekunek, ale nie wiem czy bym się zdecydowała na taką formę poszukiwań. W kazdym razie trzymam kciuki za szybkie zanlezienie miłej pani dla córci. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:15 witam w nowym watku ja chcialam sie tylko pochwalic (mam nadzieje ze nie przedwczesnie) ze alicja sika wkoncu na nocnik od wczoraj biega bez pieluchy i jeszcze sie nie zesikala)a 2 sprawa to amelka dostala pierwszy raz cos innego jak mleko dalam jej marchewke wczoraj i jak narazie nie jest wysypana dzisiaj dostala wieksza porcje i jeszcze sie upominala az moja mama sie smiala) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:19 To super że Amelkę nic nie opsypało. I nie ma co się dziwić dziewczynie, że chce więcej wkońcu mama dała jakieś konkrety do jedzenia i trzymam kciuki z Alicje, zeby juz jej tak bez tej pieluchy już zostało na stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:20 Melduje sie i ja. Komp nadal szwankuje - nie przeczytalam co tam w poprzednim stukalyscie... No i nauka... Lalisiu prezentacja naprawde pierwsza klasa Dziekuje za przeslanie. No i gratulacje Oj jak te dzieci szybko rosna - co? Erga oj bidulko chlopa Ci trzeba A tytul zarabisty! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:48 Aniulm, nie bierz sobie tych snów zbytnio do serduszka, hihi! Mnie się 2 razy śnił chłopczyk (widziałam siusiaka) nim jeszcze poznałam płeć, widać nie sprawdziło się! Lalisiu, duży buziak dla Alicji!!! Oby wołanie "siusiu" weszło jej w nawyk!!! A czy mogę prosić o przesłanie prezentacji, bo do mnie nie dotarła... Ant, powodzenia w poszukiwaniu opiekunki, oj pewnie nie łatwo znaleźć fajną i odpowiedzialną osóbkę! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 14:37 Gviazdko mam nadzieję, że nie będzie taki duży, żebym go kocykiem nie mogła przykryć bo bym chyba w Księdze rekordów wylądowała Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:49 dzięki Lalisiu za prezentację... Promyczek nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:12 Chrumpsik-masz rację - zaczynam coraz bardziej odczuwać brak sexu... To straszne!!! Moja SEXmisyjna wyprawa już za 6 tygodni!!!! I to naprwadę będzie Misja specjalna-czyli sexualna. Bo doktorek kazał teraz działać jak najwięcej jak najszybciej żeby nie marnować naszej szansy ) więc muszę stosować się do zaleceń które oczywiście baaaardzo mi pasują! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:14 No to super że mała zaprzyjaźniła się z nocnikiem ) A ja w ramach porannego relaksu rozkręcałam naszą kosiarkę żeby zobaczyć co jej dolega - oczywiście przy współpracy ze szwgrem! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:22 Ha nie uwierzycie "prawie" mam opiekunke, jednak jak widać trzeba duzo gadac w tym temacie na około i zawsze cos sie znajdzie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:23 troche niefortunnie to zabrzmiało nie cośa kogos i to nie jest nikt anonimowy i baardzo blisko mieszka, ale sie ciesze Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:48 wlasnie przeczytalam na alergi ze dzieciaczek zebry konczy dzisiaj 4 m jak ten czas leci i ma straszne uczulenie tez nie wie czy nie bedzie musiala przestac karmic. Norumalnie teraz to co 2 dziecko to alergik Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 14:33 Lalisiu takie czasy, że dużo małych alergików kiedyś pewnie nie każda alergia była zdiagnozowana, bo rodzice myśleli że krostki na buzi to napewno od brudnych rączek... Ale wszystko jest do przeżycia moja Nula była na ścisłej diecie przez ponad 3,5 roku od zdjagnozowania (czyli jak skończyła 2 lata) - i szybciej i prościej było wymienić co może jeść a co nie. Była odczulana i od pół roku je wszystko. Zebym tylko nie zapeszyła, bo w czwartek idzie na testy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 14:34 Melduję się z opóźnieniem na nowym wątku! Erga - super tytuł, jak rozumiem seksmisja na Wyspach juz wkrótce??? Ant, super, ze się udało tak szybko znaleźć opiekunę! Marudka, jakieś zdjęcia i przy okazji numery telefonów wyślę Ci z domu, postaram się znaleźć coś aktualnego i oddającego mój wygląd, ale chyba mam tylko zdjęcia z plaży, bo wcześniejsze robione z cyfrówką to chyba mam z Gwiazdki)) Twoich zdjęć widziałam chyba już sporo ze zjazdów pocianowych i raczej nie powinnam miec problemów z rozpoznaniem. Ja po prostu jestem fanką Twoich włosów))) No i strasznie mi przykro z powodu dodatkowej przerwy. Ale mam nadzieję, ze dzięki temu potem już pójdzie z górki Ja jak dobrze pójdzie zaczne na nowo dopiero w październiku. Lalisiu - śliczna prezentacja, dopiero w pracy byłam w stanie obejrzeć. Jestem pod wrażeniem) No i dalej już nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 14:40 Zuza w takim razie z spokojem czekam na numery tel (zaznacz ktory do twojego M) i na zdjecie )) ja sprobuje zmusic mojego M do okreslenia ktora komorke bierzemy (tj ktory numer). moja ty fanko DD usmialam sie. dzieki Antus gratuluje!! fajnie ze tak szybko kogos znalazlas) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 15:14 witam sie i ja, zmeczona ale musze wyjsc z psem niestety. mam nadizjee, ze nie padne po drodze. buzia dla wszystkich. ps. Konsul dostal dwie nowe zabawki i szaleje, obie piszczace, jedna to kura czy labądz gumowy, a druga to pilka - jego 1 w zyciu. nareszcie ma swoją, bo do tej pory wszystkim na dworzu zabieral, hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 15:33 Witam wtorkowo. Widze, ze u brata Franciszka to na prawde trzeba bedzie Pocianowa znizke wynegocjowac Lalisiu gratulacje! Tak sobie wlasnie wczoraj z kolezanka rozmawialam na temat nocnikowego trenowania. Ile w Polsce dzieci maja jak sie je zaczyna na nocnik sadzac i nie chodza juz w pieluchach. Musze sie mamy zapytac jak bylo ze mna i bratem. Tutaj to oni zaczynaja gdzies kolo 2,5 roku trenowac dzieci, ze niby wczesniej to sie rodzic trenuje a nei dziecko i ze stresowac nie wolno. Ja tam nie wiem ale ja tam depresji nie mam a na pewnoe jak mialam 2 lata tojzu bez pieluchy latalam. Tutaj to nawet czasami 4-latka w z pielucha zobaczysz. )) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 15:43 Lalisiu, prezentacja superowska!!! Musiałaś się sporo napracować, ale efekt jest powalający!!! DD Olciu, dzieci są bardzo różne, niektóre skończą roczek i pomału zaczynają siadać na nocniczek, a niektóre bardziej oporne są, hihi! Mój siostrzeniec ma rok i 10 m-cy, siusia zazwyczaj do pieluszki, natomiast kupki coraz częściej pojawiają się w nocniku! Za każdą taką kupkę dostaje nagrodę - czekoladkę Kinderkę lub żelkę! A ja sprzątam i sprzątam i baaaardzo wolno mi o idzie... Jutro wpadają do mnie koleżanki z pracy na babskie klachy! Chciałabym jeszcze serneczek upiec, ale chyba sobie odpuszczę! m. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 15:58 I ja melduję się na nowym wątku! Czy ktoś mi może przesłać prezentację Lalisi, pięknie proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:36 Hortiko prezentacja do Ciebie poleciała. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:01 Gviazdko znów kusisz serniczkiem.... Olciu - 4 lata to sporo jak na noszenie pieluszki... a siadanie na nocniczku to indywidualna sprawa każdego dzieciaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:47 Aniulm, serniczek to ostatnio jedyna rzecz jaka mi wychodzi, hihi, jakiś tydzień temu zmaściłam placek z jabłkami dla teściów i szwa- grów, ale zjedli, chyba, żeby mi przykro nie było! )) Pokój, łazienka i WC wysprzątane!!! DD Jeszcze podłogi, schody, kuchnia i meble ogrodowe... I nie wiem czy zdołam jeszcze zabrać się za ten sernik Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:53 co Ja bym dała za serniczek z brzoskwiniami... ale serniki mnie nie lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:03 o! jaki fajny NOWY watek! matko, jak tu za WAmi nadazyc zwlaszcza, ze ja wpadam i wypadam, bo-nie wiem czy dobrze robimy, ale-jutro jedziemy nad morze. no ale skoro Prezesowa pojechala, to chyba nie jest to zla decyzja. tak wiec, jesli nie uda mi sie zajrzec wieczorkiem, to do niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Gwiazdko 22.08.06, 17:06 wysylalam do Ciebie zdjecia. daj znac czy doszly Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gwiazdko 22.08.06, 20:23 Misiu, zdjęcia niestety nie dotarły... Może w mój nick wdarł się jakiś mały błąd typu "w" zamiast "v"?! Puść je, proszę, raz jeszcze! I udanego wypadu nad morko życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Gwiazdko 22.08.06, 20:43 Gviazdo przeslalam do Ciebie zdjecia Misia-ma. Pisala kiedys, ze daje pozwolenie a ona mzoe juz nie zajrzec do nas przed wyjazdem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Gwiazdko 22.08.06, 20:47 Melbus, witaj! Kurcze, Jaania no to moja tesciowa mniejszy 'czarnolas' jest dobre bylo z tym woskiem Olcia, ja teraz non stop z m. jestem... nie odstepuje go na krok - jak on jest w domu, to ja z nim. Jak on na zdjeciach to ja z nim - itp... Zaraz mu wpisze do komorki numery naszych dziewczynek No to ktora chce stac na strazy? Bo Pani Prezesowej to obowiazkowo musi byc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Gwiazdko 22.08.06, 21:27 Ale tu cisza dzisiaj...pogoda taka senna to może wszystkie już śpicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kocurku 22.08.06, 21:31 Ja chce , ja!!! Oby tylko mi pradu nie wyłączyli ..ale co tam innym smsa od razu poslę)) Może do mnie dzwonic o kazdej porze!!! Melbuniu, witaj słoneczko!! Cmok, cmok...sciski!!! Ant, masz teściówkę...oj masz...bedę złośliwa....ale dobrze,ze chociaz ci meza urodziła...))Nie przejmuj sie jej gadaniem...Przyszło mi nawet na mysl,ze nasza kochana marudzia chce sie mała zajmować..., bo skoro nie jest to ktoś anonimowy....albo ja cos pokręciłam... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:09 Kocurku czy Ty wiesz ile ja bym oddala za rosol domowej roboty z prawdziwej wiejskiej kury??? Ja tu rosol probowalam gotowac ale te ich sztuczne kury i indyki to moga sobie wsadzic, wiecie ggdzie. Jak mnie najdzie na rosol to u najlepszego chinczyka w okolicy zamawiam i jest calkiem dobry. Takze jak tesciowa ugotuje a Ty nie bedziesz go chciala to pchaj go kablem do mnie plizzzz ) Althea ja na probelmy ze spaniem to moge osobna koldre polecic. My z M. zawsze splismy pod dwiema osobnymi koldrami zeby sobie nie zabierac bo kazde z nas lubi miec koldre miedzy nogami tak wlozona zeby sie kolana nie stykaly ) Jak masz swoja koldre to mozna sobeija jakos ulozyc w swoj sposob zeby wygodniej bylo. Nie wiem czy kazdemu to pomaga ale mnie na pewno. Albo moze sprobuj czegos takiego www.target.com/gp/detail.html/ref=br_1_1/601-8109862- 1036964?%5Fencoding=UTF8&frombrowse=1&asin=B0000635WI Pamietaj byle nie na brzuchu )) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:11 Link sie zle wkleil, moze teraz: www.target.com/gp/detail.html/sr=1-8/qid=1156255849/ref=sr_1_8/601-8109862-1036964?%5Fencoding=UTF8&asin=B0000635WI Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:21 Olcia, koldry mamy osobne. Kombinowałam jak mogłam w nocy, miedzy innymi koldra miedzy nogami, mala poduszka pod plecami, ale jakos caly czas mi niewygodnie bylo i nawet jak zasnelam to budzilam sie za jakis czas cala zcierpnieta. No ale jakos to przezyje, zeby tylko takie problemy miec Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:25 No na pewno, pociesz sie, ze pod koniec to w ogole nie bedzie nam wygodnie :- ))) Ale upierdliwe to jest, ze nie mozna sobie pozycji znalesc wygodnej. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:38 Olcia, a ta poducha-waz wyglada ciekawie. U nas sa takie bardziej w ksztalcie podkowy, popatrze na nie w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:44 Ktos mi kiedys mowil, ze przy kupowaniu tej poduchy trzeba patrzec zeby byla taka dosc twarda i ze warto wydac wiecej kasy na nia a kupic lepsza. W koncu ona bedzie caly czas zgniatana i mietoszona, jezlei kupisz byle co to bedzie plasak po jakims czasie i nie bedzie spelniala swojej funkcji. Jezeli kupisz to daj znac jak sie spisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:08 olcia z tym sikaniem to jest roznie kolezanki dziecko wolalo si majac 1,5 roku a moja dopiero jak ma 2,5 ja zaczelam nauke jak miala 1,5 roku ale nie byla gotowa potem jak miala 2 latka tez jescze nie tydzien temu tez nia a wczoraj szok dorosla do tego. Musze ja pochwalic nawet na spacerku byla bez pieluchy i wysikala sie na trawe:0 jestem z niej dumna ona z siebie tez bo kazdemu opowiada kazala sobie kupic majtusie z kubusiem puchatkiem musze je gdzies znalesc a babci sliczna lale no coz ma dzecko wymagania Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:31 No to faktycznie duze rozbierznosci. Jak ze wszystkim zalezy od dziecka, no ale wydaje mi sie, ze 4 lata przy zdrowym dziecku to juz przegiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:34 w polsce jest norma do 3 lat jak pytalam lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:38 Nie podoba mi sie wizja pieluch przez tak dlugi czas ale nie zanosi sie na to, ze to bedzie moj wybor )) Dzieki wielkie tym co wymyslili pampersy bo z tetrowymi to w ogole mozna sie pochlastac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 18:59 Olcia, ale tez tym pampersomm zawdzieczasz to, ze tak dlugo schodzi z sikaniem w pieluche, bo dziecko nie czuje za ma mokro. Ja sie zastanawiam nad bardziej naturalnymi pieluchami, kiedys o takich czytalam, to cos posredniego pomiedzy tetra i pileucha jednorazowa. Jest wykonene z naturalnych materialow, bez zadnych swinstw poprawiajacych chlonnosc i takich tam. Pielucha sklada sie z czesci, ktore sie pierze, ale mozna tez wlozyc jednorazowa wkladke, ktora mozna wurzucic do toalety. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:09 No tak, to jest dobre rozwiazanie. Nie slyszalam tutaj o takich. Masz jakis link do tego?? Moja znajoma kupuje teraz takie pieluchy, kotre maja jakis wklad, nie przepuszczajacy niczego na zewnatrz ale dziecko czuje, ze mam mokro. "Pill ups" sie u nas nazywaja, zakladasz je jak normalnie gatki (przez nogi) a sciagajac mozesz je rozerwac po pokach jak pampersa lub sciagnac jak bielizne. Jej maly fajnei wtych pieluchach chodzi jak w nei cos zrobi )) Kraczato i na palcach i od razu leci, krzyczy, ze mokro ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:42 Melduje sie na nowym watku Widze, ze tym razem pieluchy rzadza Ja gdzies czytalam, ze nie mozna zaczac za wczesnie zeby np. byc pierwszym na osiedlu ktory zaczal sikac w nocnik w wieku 6m. Podobno takie dziecko najpierw rzeczywiscie sika w nocnik a po jakims czasie zaczyna sie uwsteczniac... Balbinko, ciesze sie, ze duzo pijesz - no i, ze m. zgrzewki Ci donosi Wiem, ze rosol odrzywczy jest i bardzo lubie, tylko jak ona zaczyna gadac, a za przeproszeniem sama nie wie dlaczego ten rosol ma byc zjedzony - a ma byc i juz, bo tak trzeba - to jest denerwujace Ale i tak wiem, ze babka chce dobrze Olcia, Kochana podziele sie z Toba. Wiem, ze Wy na tym zadupiu jakim jest Floryda to kiepawo macie jezeli chodzi o zarcie... A siostra ostatnio mowila, ze mieli jakis polski piknik czy cos takiego - zjechali sie okoliczni Polacy. Widzialam zdjecie - jedli prawdziwe pierogi i popijali pifkiem Zywiec Rozmawialam dzis z Monia. Dzownila pare razy, juz myslala, ze jestem na porodowce a ja komorki ze soba nie wzielam, a bylam u mamy, bo dzis konczy '16' lat Ogolnie dziewczyny bawia sie b. dobrze Pogoda jak to nad naszym morzem... Monia zmeczona jeszcze po Nowym Saczu - mam nadzieje, ze zdarzy wypoczac zanim wroca do Warszawy... No i oczywiscie pozdrawia Nie wiem co jeszcze chcialam Aaaa, jezeli chodzi o spanie na boku to ja jakos intuicyjnie zaczelam zasypiac na lewym boku - od razu. Chociaz moja ulubiona pozycja do zasypiania to przed ciaza na brzuchu byla Juz nie pamietam jakie to bylo uczucie... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:57 Kocurku czy Ty nie wiesz, ze Tobie teraz bez komorki nie wolno sie ruszyc z domu??? No i oczywiscie nie zapomnij jej naladowac. Widzisz tutaj nawet piknik z pierogami i Zywcem to jest to ) Przykre co? Co do spania to ja inaczej niz na brzuchu nie umialam zasnac teraz sie ta moja koldra oszukuje, tak sobie ja skladam i na boku klade, zeby mozg uwierzyl, ze na brzuchu leze. Czasami sie udaje )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:59 Hej laski, witam się wieczornie widze ze temat pieluch i nocnika panuje jako niedoświadczona matka a doświadczona ciocia (!) stwierdzam, ze to chyba jednak samo przychodzi u dziecka. Cała moja rodzina ubolewała , ze Szymon (mój siostrzeniec) nie robi siusiu na nocnik. A na tych wakacjach zaczął sam wołać i siku i kupkę, a dumny jest z siebie No i nie ma potrzeby zakładania mu pieluchy. On w kwietniu skończył 2 lata więc chyba mieści się w normie. Ale np córka kolegi z pracy zaraz jak skończyła rok to się nauczyła na nocnik wołac. Czyli nie ma reguły. A`propos nocnika to bardzo fajnie opisywał Wawrzyniec Pruski na swoim blogu onetowskim ( nie wiem czy czytacie - ja czasami czytam bo facet super pisze, ma świetny styl i lubię jego bloga)sytuacje jak to z synem, który dopiero co nauczył sie sikać do kibelka, lecieli samolotem mogło być zabawnie A`propos spania - nie wyobrażam sobie innej pozycji niż na brzuchu jak to rozwiązać w ciąży?? czy nauczę się spać inaczej?? Kocurku - nie dajmy się zwariować teściowym. To jest właśnie to - nie wie dlaczego ale ma tak byc i już. Bo ktoś powiedział, bo jej się śniło, bo u niej w rodzinie tak się robiło, bo jest taki przesąd - tych "bo" i "ale" zawsze jest bez liku.... o przesądach już nie wspomne - moja twierdzi, że jak dziecko się boi to trzeba wosk przelac mu koło ucha.... nawet tego nie skomentuję Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 20:00 Melbunia witaj - buziaki ślę - cmok cmok!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 20:07 Jaania dobrze, ze nie przez ucho ten wosk lac, hehe, tego jeszcze nie slyszalam )) Nauczysz sie spac nie na brzuchu, nie ma wysjcia. Jak sie poloze na brzuch to boli i tyle. Moze tez sie bedziesz koldra oszukiwac? )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:48 Olcia, tu jest stronka do tych pieluch: www.pieluchy.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 dobry wieczór.... 22.08.06, 19:55 Wracam do swiata żywych. Dziewczyny, jeszcze raz dziekuję za wszystkie esy i telefony-gdyby nie Wy, byłoby nam znacznie cięzej. Antuś, gratuluję roboty...tesciową olać. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 20:03 althea nie zgodze sie calkowicie do tego ze przez pampersy dzieci dlugo sikaja w pieluchy mam znajama ktorej pierwsze dziecko bylo w tetrze i nauczylo sie sikac dopiero miesiac przed 3 urodzinami a jej 2 dziecko juz pampersowe nauczylo sie przed ukonczeniem 2 lat Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 18:24 Witam na nowym wąteczku!!! Marudziu szkoda,ze zaczynacie staranka z takim opóźnieniem(( Widocznie tak trzeba i już...Zreszta minie te zalecane pól roku po poronieniu...Organizm zdązy sie zregenerować...i szybciutko maleństwo bedziecie na monitorku oglądac))Przejdziesz tę kurację,a potem rach ciach )) Przytulam bardzo mocno,żadna z nas nie lubi tych przerw w oczekiwaniu na staranka.Do ojca wybierz się jak najszybciej.Pamietaj,ze wprowadzili zasade dzwonienia na tydzien przed wizytą... Jutko...i ty też...szkoda czasu)) Kocurku pije i piję..tylko mi brzuch rośnie))Mężul tylko wrzuca do specjalnego pojemnika puste butelki i przynosi zgrzeweczki))Wyczaiłam,że najlepiej wchodzi mi swiętokrzyska i galicyjska lub muszynianka niegazowane oczywiscie)) Mqam nadzieję,że Julka juz nie robiła mamusi stresujacych niespodzianek??? Gwiazdeczko, dobrze,ze tylko 3 i pewnie sa mocne, skoro żołądek pobolewa(( Myj pupkę w recepturze polecanej przez megi..czyli na litr przegotowanej wody łyzka octu winnego.Dodatkowo pomoże)) Serniczek mniam, mniam , mniam...Chodzi za mna taki z brzoskwiniami... Zuza i miasia..gdzie waro poszaleć zakupowo??? Jakies fajne ciuszki i niepowalajace na kolana ceny...moze jakies wyprzedaze...Męzul chce jutro lub pojutrze wybrac się do Poznania.musimy go troche obkupić...bo nie bedzie miał w czym biegac na zajęciach(( Byłam dzis u kosmetyczki zrobic nózki...fajnie było)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 18:34 Kocurku...taki prawdziwy rosół z kury szybko postawi cie na nogi po porodzie.Ma własciwosci regenerujace i wzmacniajace.Oczywiscie nie może być zbyt tłusty.Wielu gotuje tzw rosół królewski z kury, wolowiny i wieprzowiny oraz sporej porcji warzyw i ząbkami czosnku.To najlepsze lekarstwo po ciezkiech chorobach, zabiegach..itp)) Tesciówka chce dobrze, ale mogłaby być delikatniejsza to fakt.Nie przejmuj sie nią, ściskam skarbie)) Erguś...myslisz???Zostało ci niewiele czasu!!! Misia. ma...mam nadzieję,że prezesowa i tatanka wszystkie chmurki przepedziły i wrócicie wszystkie zjarane na pierniczek) Althea, dzielna kobietka z ciebie, skoro wytrzymałas.Buziak!!! Ja uwielbiałam spac na lewym boku..jednak niestety, po chwili leżenia zaczynam sie dusic i serce dosłownie przewraca mi sie na lewa stronę...i sypiam na prawym boku a raczej tak prawie na brzuchu...w takiej pozycji przypominajacej ratownicza)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 18:41 Balbinko Ty w przyszlym miesiacu odstawiasz tabletki i zaczynasz starania, dobrze ostanio zrozumialam? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:00 kochane dzięki za podpowiedzi w sprawie Chrztu.\Jak narazie mamy mały dylemat, bo musimy spisac akt chrztu przed chrztem i potrzeba nam zaświadczeń od chrzestnych a oni sa daleko i dopiero przywiozą ze soba. moze jakoś skan by przysłali...? pomyślimy. Od jutra biorę się za siebie: BASEN I masaże. mam 9 kg do schudnięcia, bo nie mieszcze sie w żadne ciuchy sprzed ciązy. Balbinko! z tym to mam dopiero zawirowania... ale co tam, mam dziecko i to jest najwazniejsze. trudno, dali mi 2 godziny... jakos to przeboleje.musze lecieć- kupa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:35 Kurczę..żadna poznanianka mi nie odpowiedziała(( A męzul własnie zadecydował,ze jutro jedziemy na zakupki((( No dalej babki gdzie najlepiej uderzyć??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:39 O kurczaki zapomniałam ziólka zaparzyć...no to kolacja dopiero za godzinkę(( Olciu..tak, tak...jak juz tylko zjem ostatnią tabletke zaczynaja sie staranka..przy najmniejszych objawach zblizajacej sie owu mam dzwonić do gina i będzie mi robił usg i wtedy ustalimy termin IUI.Może 7 raz będzie szczęsliwszy??? Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:39 Balbinko, wlasnie wpisalam Twoj nr do komorki K. Jak Julcia sie wykluje a K. bedzie w stanie to od razu rozesle wiadomosc. Niestety nie jestem w stanie doradzic gdzie zakupy w Poznaniu Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:40 Ej, Balbinko! To Ty parzysz ziolka za kazdym razem? Mozesz zaparzyc raz na dzien a potem sobie np. podgrzewac. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:54 Kocurku..zaparzam raz dziennie wieczorem.Dzisiaj wpadła do mnie kolezanka i pora parzenia zoatała przegadana)) Rano pije zimne..stawiam na stoliku nocnym, by zaraz po przebudzeniu wypić...i potem po 30 min zjeść spokojnie sniadanko))Zimne chyba można..czy nie??? A jak sie czujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:55 Muszę się zalogować do Brata Franciszka. Kocurku, jakbym dostała esa z radosna nowiną, tez bym się nie pogniewała Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:00 Melbusia, co tam u was??? Jak sie czujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:06 Złapałam pion, albo wydaje mi się,ze złapałam.Nie złorzeczę na los, nie zastanawiam się, dlaczego mnie to spotkało. Tak widocznie musiało być...przynajmniej moje Maleństwo nie cierpiało.Czuję się osierocona...I prawie cały czas memłam Kubę na kolanach.Mój podrosnięty cud. Pogodziłam się z losem, powoli odzyskuję spokój.Jarek też. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:09 Melbuś, miło to słyszeć co piszesz! Trzymaj się dzielnie! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:15 No wlasnie Melbus, ja nie chce 'tesciowac' ale Kubus jest Twoim ukojeniem teraz... wiem, ze to zadne pocieszenie w tej sytuacji ale On jest!!! Ja tez czulam sie taka pusta... Dlatego podziwiam Balbinke! ze ona jest taka Kochana, wyrozumiala - i choc jestem bardzo silna, to nie wiem czy dalalbym rade tak jak ona... Dla Was obu: cmok, cmok!!! I wierze, ze bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:07 Właśnie, właśnie melbusiu...juz chciałam o tym napomknąc...ale nie chciałam, bys to zle odebrała... Ja chyba za bardzo sie wtrącam...i niestety zaczynam byc podobna do waszych teściówek z tymi tekstami(( Ten typ tak ma... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:26 Melbuś....sciskam.Tego musicie sie trzymać.Ja tez zawsze sobie tłumaczyłam i niekiedy teraz jeszcze tłumaczę,ze tak mialo byc.Jestes na dobrej drodze!!! Idź do ojca Franciszka..Myslę,że pomoże ci wyrównac zdrówko i da ogrom pozytywnej energii.Powie, co dalej robić)) Kocurku, no cos ty jak tam ze mnie bohaterka.tyle razy wam sie w biusty wpłakiwałam(( Wspieracie mnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:35 Gwiazdeczko, co ty opowiadasz.To sa duże problemy, bo sa to twoje problemy i jak jest człowiekowi źle, to nie powinien byc sam.Trzeba to z siebie wyrzucac i tyle)) Baba niech jutro na glowie stanie i kombinuje nowe skirowanie..ciebie to nie powinno obchodzic .A na tomografie przeciez trzeba dość długo czekac. Termin sobie zarezerwuj... i szukaj dalej. Dlaczego Elizka musi mieć badane oczka i nalezy z nia isć do tylu specjalistów??? Przeoczyłam coś??? Przejrzyj może jednak wszystkie wasze wyniki..może przez przypadek ci oddała to skierowanko, a ty w tych nerwach nie zauwazyłaś. Samochody sa wredne, zawsze nawalaja, gdy sa najbardziej potrzebne(( Oj biedulko, mam nadzieje,że jutrzejszy dzien bedzie lepszy) Ściskam mocno i całuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 07:05 czyzbym byla dzisiaj pierwsza w zasadzie to moglabym juz pisac o 4 rano, bo od dwoch dni moja Magda wlasnie o tej godzinie zaczyna dzien. ale obawiam sie, ze mocno niecenzuralny bylby ten post a teraz dopijamy kawe i jedziemy. niebo wprawdzie okropnie zachmurzone, no ale moze 200km na polnoc stad jest lepiej. wracamy w piatek, ale w sobote rano jak zawsze - praca, a potem mamy wesele znajomych.w zasadzie to powtorke wesela, bo zasadnicze bylo w zeszla sobote, ale ludzi bedzie ponad 50! tak wiec do zobacznia w niedziele pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:05 Balbinko, no to rozumiem Ogolnie powinno sie pic cieple. Ja tam pije zimne ale moja mama... podgrzewa - z tym, ze ona nic zimnego nie je ani nie pije... Melbus, ja pamietam, ze pilam ziolka takie przeciw zapalne. Nie bylam u Franciszka bo on jeszcze w Krakowie urzedowal, poszlam z mama do apteki i tam taki starszy zakonnik zalecil co trzeba. Ale mysle, ze wizyta u Franciszka jak najbardziej wskazana - on daje duzo pozytywnej energii. Telefony zapisane ale nie wiem jak m. bedzie je wysylal pewnie polowe zapomni itd A ja? ja czuje sie coraz bardziej ociezala Julcia uwielbia wkladac mi swoje czesci ciala pod zeberka... czasem siedzenie sprawia mi problem ale ogolnie nie narzekam, bo i nie ma na co aha, i strasznie plamie bluzki i widze to dopiero w lustrze... chyba lustrzyca mnie dopadla w ostatnich dniach Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 "Dobra"noc 22.08.06, 22:26 Przepraszam, ale naprawdę nastrój mam do niczego i brak mi już sił na pisanie (w skrócie: nie mogę znaleźć neurologa dziecięcego, który przyjąłby Elizkę wcześniej niż w listopadzie, to samo z okulistą dziecięcym, muszę odwołać tomografię męża, gdyż jakaś ... baba w recepcji chyba zgubiła jego skierowanie, chciałam zrobić sernik, ale jak już wszystko sobie przygotowałam okazało się, że cukru pudru w domu brak, rozcięłam sobie palec, z autem "coś" się dzieje i szykują się kolejne wydatki, znów lecimy kasę teściowi, a konto puste, poryczałam się z nerwów i chciałabym zwalić to na napięcie przedmiesiączkowe,ale qrcze przecież jeszcze nie jajeczkuję!) No! Wygadałam się z leksza... Dobranoc PS - przepraszam raz jeszcze, wiem, że moje problemy i humorki są niczym przy niektórych Waszych... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: "Dobra"noc 22.08.06, 22:45 Oj Gviazdko pisz co ci jeszcze na sercu lezy. Czasami sa takie dni, ze nic nie idzie. Na pewno sie wszytsko ulozy, po zlych dniach zawsze musza przyjsc lepsze. Buziaki i tule do mojego rosnacego juz chyba 75D. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko 22.08.06, 22:29 No to trzymam kciuki mozno zacisniete zeby ten 7 raz byl udany i ostatni. No moze nie ostatni bo jak zdecydujecie sie na wieksza gromatke to bedzie jeszcze jeden. Ale ostatni na ten raz. Pamietaj o meldowaniu kiedy usg i cala reszta, zgodnie ze statusem Melbus dolaczam sie, ze takie wiesci od Ciebie to dobrze slyszec. A Kube tul i uszy mu obgryz ode mnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Balbinko 22.08.06, 22:35 Balbinko, dla mnie jestes wielka!!! I wierze, ze sie w koncu uda! i wiesz co? cos mi sie wydaje, ze to nie bedzie jeden dzidzius na raz Gwiazdko, no to rzeczywiscie ciezki dzien mialas... Elizka teraz jest najwazniejsza, a nie ma jakiegos prywatnego doktorka w okolicy? Melba, ode mnie tez utul Kube - no a uszy wystarczy, ze od Olci obgryziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 22.08.06, 22:37 Olcia..oby..oby...bo mój doktorek to chyba ma mnie dosc))Statystyki mu sie przeze mnie walą)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 22.08.06, 22:49 Kocurku , nas z męzusiem nawet bliźniaki nie przestraszą)) Fajnie byłoby miec od razu pareczkę))Przerażaja nas tylko finanse...podwójne pampersy i nianka ,a raczej żlobek ale co tam jakos dalibysmy sobie radę)) Bierzemy , co nam Bóg da)) Moja daleka krewna urodziła trojaczki...po wieloletnich staraniach..i chyba po invitro..ale to takie spekulacje. Po roku trafił im sie jeszcze znienacka synek))Daja radę, maja 2 nianki na zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko 22.08.06, 23:12 Wow ale im sie sypnelo Kolezanka ma kogos w rodzinie, kto pozno wyszedl za maz i majac chyba 39 lat chciala od razu, za pierwszym razem zajsc w ciaze. Sama sobie wywnioskowala, ze pewnie ciezko w tym wieku zajsc wiec poszla do lekarza i powiedzial, ze juz rok probuja i nic. Lekarz kazal zrobic badania, na badanich wszystko wyszlo w normie. Dal jej jakies tabletki, nei wiem na co, ale wyglada na to, ze na wzmocnienie owulacji bo w pierwszym miesiacu zaskoczyla i trojaczki urodzila. Teraz te dzieci maja juz chyba 4 latka i mamusia sobie w brode pluje, ze jednak trzeba bylo probowac bez tabletek. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Balbinko 22.08.06, 23:20 Ale numery Mi tam sie podoba taka duza rodzinka I bardzo chcialabym zachowac maly odstep miedzy dziecmi - zobaczymy jak to nam wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Balbinko 22.08.06, 23:27 no to my idziemy z Julcia do lozeczka kurcze nie pamietam kiedy ostatnio polozylam sie o tej porze... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 22.08.06, 23:31 Pa,pa.dziewczyny, śpijcie dobrze!!! Erga chyba nadal próbuje naprawic kosiarkę)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Balbinko 23.08.06, 08:34 witam srodowo - za tydzien o tej porze bede pakowac torbe i si edenerwowac )) Melbunia sciskam bardzo mocno * Misia pogody zycze!! Gviazdeczko nie denerwuj sie (wiem latwo powiedziec), przytulam ** zapomnialam wma wczoraj powiedziec ze mam sie jeszcze zaszczepic conajmniej dwa razy na zoltaczke, bylam dzis u intenisty i pan dokotor powiedzial zebym przyszla po powrocie z urlopu. a byl tak mily ze dal mi skierowanie na badanie prolaktyny z MCP - prywatnie najtaniej kosztuje 105 pln ) mam fart ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 srodek :) 23.08.06, 09:09 i ja sie witam ale dzis ze mnie skowronek Misiu, zycze sloneczka A u nas dzis dzien pod znakiem sprzatania... m.zaraz leci do piwnicy zeby w koncu zrobic tam porzadek. Potem ja do niego dojde zeby zrobic segregacje swoich rzeczy, potem nie bedzie na to czasu... Marudzia, no to doktorek rzeczywiscie byly mily. A dlaczego az dwa razy musisz sie szczepic na zoltaczke? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 porannie :) 23.08.06, 09:34 dzień dobry kobietki ) ale dziś szaro, ponuro, nie na taka jesień czekałam! dziś mi się śniło, ze całą twarz miałam w naciekach z tej cholernej bakterii i wiecie co- po raz pierwszy od tylu lat mam serdecznie dość. Antybiotyki już nie działają, organizm się nie broni, mimo że to nie jest jakas złośliwa odmiana, zwykluch taki. Dzwonię dzisiaj do br. Franciszka, miarka sie przebrała. Ktoś ma pomysł na wzmocnienie organizmu? Bo chyba jest kompletnie wyjałowiony ( Kocurku, ja rosół uwielbiam, przepadam i mogłabym litrami jeść Teściowa sie troszczy choc domyslam się, ze może to byc męczące. Ja się cieszę, ze moja teściowa m,ieszka 200 km ode mnie zatruwa nam życie, ale na odległość Melbus, witaj kochana z kazdym dniem będzie lepiej, bo musi być i już. Jestes silna kobietka. I masz synka, a to duzo, jakby nie było... Wiem, ze to niewielka pociecha. Misi zycze udanego pobytu nad morzem. Choć chyba pogoda nie ma w planach poprawy. A ja mam w planach zakończenie remontu, który trwa całe wakacje, ale znowu nie da się nic robić! życzę Wam miłego dnia narożnik zamówiony Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: porannie :) 23.08.06, 10:14 jeja ale cisza!! gdzie wszyscy?? Kocurku podobno na zoltaczke sa 3 szczepienia, drugie po miesiacu a trzecie po pol roku. pierwsze dwa juz chronia ... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 10:26 dokładnie tak jest Marudzia ale chyba znowu cos przeoczyłam- po co Ci to szczepienie? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: porannie :) 23.08.06, 10:28 wiesz, bo ja sie nigdy nie szczepilam i podobno przed ciaza powinnam, a skoro i tak ma 3 miechy przymusowego postoju to moge te dwa szczepienia odwalic, nie? Jutka a ty kiedy do B Franciszka?? mam andzieje ze nie wtedy jak bede na urlopie?? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: porannie :) 23.08.06, 10:35 Też się witam porannie) Pogoda jest koszmarna, staram się nie zasnąć nad papieramia ale to dzisiaj wyjątkow trudne Marudka, nic Ci nie wysłałam, bo komputer w domu ciągle mi się wieszał i nic nie dało się ani nic napisać, ani żadnych zdjęć załadować. Jak nazjdę dłuższą chwilę wolnego w pracy, to nadrobię. Ja tez swój chwilowy postój przeznaczyłam na szczepienia na żółtaczkę - w poniedziałek była 1 dawka, a po wakacjach druga. Ciągle mam nadzieję, że trzeciej nie zdąże przyjąć po upływie przepisowych 6 miesięcy. Marudka, o oile dobrze pamiętam, masz podwyższoną prolaktynę - bierzesz coś na to? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: porannie :) 23.08.06, 10:42 Zuzka a juz sie zaczelam martiwc ze nie chcesz sie ze mna spotkac w CRO)) jeszcze mamy troche czasu moja prolaktyna miesci sie w normach, nie mam z nia zadnego problemu, ale mimo wszystko musze ten test zrobic, bo wg mojej lekarki moze on cos innego wykaze?? chyba go zrobie 30.08, tylko nie wiem czy to dobry pomysl bo moge sie denerwowac wyjazdem, wiec moze lepiej po powrocie?? jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: porannie :) 23.08.06, 10:48 dzien dobry prawie poludniowo, rano zajrzalam do was, poczytalam coscie nawypisywaly ostatnimi czasy i juz. teraz jestem po sniadaniu i po czopku, wiec wrocilam do zywych. zaraz se malą kawe strzele. moj M strzela od wczoraj focha, bo lece znow do Gdańska- musze napisac w koncu tę pracę, czyz nie? i on ma problem, ze lece w sobote a nie w poniedzialek. argumenty typu strata calego dnia roboczego do niego nie trafiają - mysli, e tak po prostu chce i juz. turystycznie. a jak siedzie calymi dniami sama w domu tutaj to normalka dla niego. ach ci nasi faceci...z nimi zle i bez nich gorzej w kazdym razie mam nadizjee, ze przez 5 dni roboczych napisze! do tego musze zlozyc podnaie o przedluzenie terminu z opinią promotora. i z tym niestety bedzie njaorzej, bo jakw iecie umowic sie z tym paniem to akrobacja ale poradizmy sobie! jak nie, jak tak! a jutro wizyta u lekarza, bede naciskac o plec obu Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: porannie :) 23.08.06, 10:52 testu po obciążeniu nigdy nie miałam, bo moja podstawowa była zawsze za wysoka (za wyjątkiem sytuacji, gdy brałam leki, bo wtedy jest niziutka) Jeżeli i tak przez wyjazdem nie pójdziesz z wynikami do lekarza, to odpuść sobie chwilowo tę "przyjemność". Stres zazwyczaj wpływa na wynik. Podobnie jak niewyspanie i seksik przed No i po co masz się denerwować na wyjeździe, że nie rozumiesz wyniku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: porannie :) 23.08.06, 10:36 Marudk, to ja tak szybko o szczepieniach. Najlepiej zebys sie od razu zaszczepila na A i B, jest taka szczepionka od razu na obydwie. Ja sie tak szczepilam przed naszym wyjazdem. Jest dokladnie tak jak piszesz, najpierw jedna dawka, po miesiacu druga, a trzecia po 6-12 miesiecy. Ja zdazylam przyjac dwa dawki i zaszlam w ciaze. A trzecia dawke przyjme juz jak malenstwo bedzie na swiecie. Rozmawaialm z pilegniarka, ktora mnie szczepila i nie ma problemu, mozna sie od razu starac, to nie jest zywa szczepionka. W Polsce przed operacja musialam podpisac jakis papier, ze sie wczesniej nie szczepilam i jak mnei zaraza to nie ich wina Paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: porannie :) 23.08.06, 10:41 Jutka, super ze sofa zamowiona!!! Zobaczysz bedziesz bardzo zadowolona z tej zieleni! Gviazdeczko, jak tam nastroje?? Lepiej juz dzisiaj??? Buzka dla ciebie! Melbus, Kube mietos ile sie da, niedlugo pojdzie do szkoly i wtedy bedziesz miala tylko wieczory na mietoszenie. A ty juz pracujesz czy jeszcze odpoczywasz?? Balbinko, to ja juz zaczynak trzymac kciuki za szczesliwa 7!!! Kocurku, widze ze Lulci sie nie spieszy. Anialm, najlepsze zyczenia urodzinowe dla Nulki! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: porannie :) 23.08.06, 10:54 Jutko, pamietaj, ze teraz sa zapisy na tydzien wczesniej - jak zadzwonisz dzis to mam nadzieje, ze jeszcze beda miejsca na przyszla srode. Ant, a kiedy opuszczasz stare smieci? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 10:57 ja bedę raczej celowała w piatek lub poniedziałek, żeby weekend u kuzynki spedzic Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 10:58 i mam powiedzieć, ze do br. Francisza chce się umówić?? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: porannie :) 23.08.06, 11:02 Kurcze, dopiero po wyslaniu posta zobaczylam, swierze posty Tak Jutko, musisz powiedziec, ze do br Franciszka - koniecznie. Althea, no ja nadal w calosci... ciekawe czy sie zacznie, czy zrobia cc bez akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 11:07 jeszcze masz kilka dni Kocurku, cierpliwie czekaj Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: porannie :) 23.08.06, 10:26 Ja jestem ale znowu jednym okiem staramsie pomalutku konczyc sprawy w tej firmie i organizuje pomału nasze nowe życie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 10:56 Marudzia, nawet ta szczepionka podwójna jest tańsza od pojedynczej. Szczep sie, nie zaszkodzi, a może gdzies w tropiki wyjedziesz to Ci sie przyda Antus, powodzenia, grunt to dobra organizacja Althea, a Twój mąż jest rodakiem naszym? Jakos mi to umkneło... Zuzka, tak właśnie bedzie a nie inaczej! Tylko 2 dawki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 10:52 dzień dobry! Zuza- ja się tej SEXmisji brytyjskiej nie mogę doczekać!! ooo i widze że Marudce jakieś fotki wysyłasz-ja tez chcę!! Widzę że serniczek Gviazdkowy mnie ominął.. też bym zjadła. Lalisiu-i ja słysząłam o tym że przez pampersy dziecko dłużej sika pod siebie bo nie czuje że ma mokro. Ale ja mimo że tetre nosiłam to jako 5-latkowi zdarzało mi się zlać w nocy ) Kocurku- ty bez komórki?? no wiesz!! Tak Monię wystraszyć! Jaania-i ja nie wyobrażam sobie spania inaczej niż na brzuchu! Po laparoskopii nie moglam spać przez kilka nocy bo możliwe było tlko na plecavch ewentualnie na boku.. A co do wosku koło ucha... nosz nie skomentuję tego. Melbuś - ściski!!! I duża Buzia dla ciebie! balbinko- myślę i myślę! Ale mam teraz tyle na głowie że czasem zapominam myśleć o rzeczach b. ważnych. mam w końcu tylko 6 tygodni!!! Muszę jeszcze autko całe dokładnie sprawdzić co by mi psikusa na drodze nie zrobiło - zwłaszcza że... UWAGA...... - jadę chyba sama!!!! Balbinko- to już tylko miesiąc został do wznowienia twoich staranek!! Ale się ciesz - i trzymam kciuki za ich owocność! A może razem nam się uda??? Oby!! Gviazko-pisz co ci na sercu leży i nie opowiadaj głupot że twoje problemy są mniej ważne!! A mi wizja trojaczków bardzo się podoba ) Nie obraziłabym się dostając taki prezent ) I ja słyszałam to co Althea - że szczepionka nie przeszkadza w staraniach - nie martw się Marudko. Buzia!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:00 Jak mi się nie chce pracować............... Erga, wysyłam Marudce zdjęcia, żeby mnie rozpoznała w tłumie turystów w CRO, ale jak chcesz, to i do Ciebie wyśle A co do szczepień na żółtaczkę to wypytałam dokladnie swojego gina na wizycie a potem pielęgniarki, która mnie szczepiła - można sie szczepić nawet w ciąży (nie wolno tylko w I trymestrze), z tym, że starające się powinny się szczepić na początku cyklu. Balbinko, ja Ciebie przepraszam, że się nie odezwałam na apel o info o sklepach, ale mój komputer jest wredny Ale chyba bym Ci za bardzo nie pomogła, bo ja zielonego pojęcia nie mam, gdzie oprócz centrów handlowych (czyli głównie Plazy, KingKrossa i Browaru)są dobre sklepy z ciuchami sportowymi. Jutkam strasznie biedna jesteś z tym antybiotykiem. ja pamiętam swoją walkę z paciorkowcem, czyli dalekim krewnym gronkowaca. Atakował mi stawy, po antybiotykach schudłam do swojej wagi z liceum i na nic nie miałam siły. na szczęscie po pół roku nie było już śladu po nim. No ale to zupełnie inna zawraza, łatwiejsza do wyplenienia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:05 Zuzka- jasne że chcę ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:08 jaaniu - dzięki tobie wpadłam na pomysł przebiegu mojej podróży do męża!! Planuję ją rozplanować na 3 dni i pojadę sama. W pierwszy dzień będzie trasa dom-dolny śląsk - i tam nocleg i możliwe spotkanko Drugi to dln śląsk-luxemburg - nocleg u cioci ) I trzeci to Lux-Mąż A kolejne dni to już SEX-misja )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:11 Ergunia a o warszawke nie zahaczysz??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Warszawianki widzialyscie?? 23.08.06, 11:12 pisza o 'naszej' zimowej knajpce: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3566587.html Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Erga! 23.08.06, 11:12 to bomba!!! koniecznie daj znac kiedy miałabys nas odwiedzic! zebysmy sobie żadnych głupot nie zaplanowały Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga! 23.08.06, 11:19 Jutko-myślę o pierwszym tygodniu pażdziernika. Ale dokładnie jeszcze nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Erga! 23.08.06, 11:40 tylko nie dni- 6-9 października, bo wtedy będe w Rzymie, plizzzz! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Erga! 23.08.06, 11:52 Ty szybko sprawdzaj swoja furę...i najpierw koniecznie doWarszawki...tak w ramach wprawy)) Prosze mi sie tutaj nie migac!!! Wizytka u braciszka Franciszka jest konieczna!!!A ty mi tu scieme odstawiasz...To jest sprawa priorytetowa!!!Będziesz tylko minutek u ojczulka...i masz znacznie zwiekszone szanse...bo obwarowana bedziesz ze wszystkich stron...Szkoda byłoby, gdyby sie wam nie udawało tylko z takiego powodu,ze masz np. niedostatnki wody w organizmie lub złe krazenie albo jakąs alergię...Potem będziesz sobie pluc w brodę...Zatem do dzieła...czas ucieka!!! Jutko, jesli chcesz w piąteczek...to musisz w ten piateczek zadzwonić.Działac laski, działac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Erga! 23.08.06, 12:01 I jeszcze jedno...spójrzcie na wizytke z tej strony,ze przeciez trzeba troszke tych ziólek popic zanim sie małe zrobi)) Marudziu..weź te szczepionki i po krzyku.Ja nadal nie wzięłam tej przypominajacej...co rusz mnie bolało gardełko...a gdy byłam w formie to mojego lekarza nie było...Musze to załatwić jak najszybciej, bo czas goni)) Wychodze na zakupki...jedziemy do Poznania dopiero jutro...dzis starsznie u nas z tą pogodą(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kocurku 23.08.06, 12:16 To jak to faktycznie teraz będzie??? Kiedy ginka ma sprawdzic czy Julka sie dobrze ułozyła??? Czekacie na bóle czy tego 26 cięcie??? Melbus przytulam!!! Ant...czyli od 9 zaczynasz na nowych smieciach??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kocurku 23.08.06, 12:18 mam pytanko-czy brat Franciszek przyjmuje w soboty???? Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Erga! 23.08.06, 12:45 hej, hej! witam się z Wami po naszych krótkich wakacjach. Wróciliśmy w poniedziałek, ale mieliśmy jeszcze tyle biegania, że dopiero dziś miałam czas do Was zaglądnąć. Przeczytałam też - dość pobieżnie, przyznaję się - toco napisałyście przez ten czas i coś niecoś zapamiętałam. Ant, gratuluję nowej pracy! Trzymam kciuki, ale wiem, że na pewno będzie dobrze! Melba, jeszcze raz przytulam. cieszę się, że pojawiasz się na forum - dzielna z Ciebie kobieta. Gviazdko, bardzo dziękuję za smski! ) Dużo mamy tych wspólnych dat! - ja też ten sam rocznik, ale trochę później mam urodziny - jestem raczkiem. a co planujesz ciekawego na jutro? bo my już drugi raz będziemy spędzać ten dzień osobno... - m. wyjeżdża. ale odbijemy sobie później! i pamiętam jeszcze, że przed wyjazdem ktoś chciał moje (nasze) zdjęcia, tylko przyznaję się - nie zapamiętałam kto. kto był chętny? a ja dzisiaj piorę, sprzątam - muszę dzisiaj spakować mojego m. na wyjazd, a jutro przyjeżdża moja mama! trzeba więc dom doprowadzić do stanu używalności.. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 ale jestem podekscytowana! 23.08.06, 11:12 Włąsnie urodziła się przyszła żona mojego synka!!!! Czyli córka mopjej przyjaciółki zs szkolnej ławki- ta co była na kajakach ze mną. Trochę sie biedaczysko przeterminowało, ale jej wywrózyłam na dziś termin... te laski z gór świętokrzyskich maja coś magicznego w sobie, co nie ANT? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ale jestem podekscytowana! 23.08.06, 11:20 Tycja, pewnie że dziewczyny z gór coś w sobie magicznego mają )))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ale jestem podekscytowana! 23.08.06, 11:23 Tysia - własnie zauważyłam twój opis na gg. czyli twoja synowa przyszła na świat Gratulacje!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:13 Erga, nie da sie nic zrobićabyś nie jechała sama ? Jezeli nie to chociaż bądz pod komóra i dawaj znak ze wszytko OK co jakiś czas to jednak kawał drogi.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:18 marudko-Wrszawa nie jest po drodze ale wiesz... w końcu mam 6 tygodni w których kto wie... I warszawa być po drodze Antuś - dać by się może dało, ale gdybym jechała z kimś to wtdy musiałabym jechać prosto na Anglię, a tak to po drodze mogę o rodzinę zahaczyć której dawno nie widziałam. A poza tym gdybym jechała z kimś to raczej też sama wolałabym prowadzić autko - a wtedy dużo kilometrów na raz bym miała. A tak to sobie rozłożę to w czasie - 500km 900km i ok 500km. I sama jestem w stanie spokojnie to przejechać. Ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:41 Witajcie. Właśnie zrobiłam sobie przerwę śniadaniową, bo ja dziś dzielnie pracuję już od 8:00. Widzę, że mowa o pieluchach i trojaczkach. Jeśli chodzi o nocnik, to mogę jedynie teoretycznie, bo bratanek przyuczany jakoś od drugich urodzin, ale za to sprawnie mu poszło. Teraz siedzi na działce z dziadkami i jak potrzebuje, sam idzie podlać drzewko albo krzaczek. A trojaczków bym raczej nie chciała. Za to bliźniaki mogą być. Chyba czegoś nie doczytałam odnośnie brata Franciszka. Czy któraś z was się do niego wybiera? Mogę się podczepić pod tę wycieczkę? Byłoby mi raźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:44 ja sie wybieram Yskyerko, ale jeszcze nie znam dokładnej daty, dam Ci znac Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:28 Ja przelotnie dzisiaj. Althea Nulka ślicznie dziękuję za życzenia. Ale mam już dorosłą córkę... Balbinko życze udanył łowów jutro w Poznaniu. Jutka Ja znam świetnego dermatologa (bo chyba pytałaś czy ktoś kogoś zna). Najlepszejszy w Poznaniu - troszkę się czeka na wizytę ale warto. Jego współpracownicy np. pani w recepcji traktują go jak bóstwo. Poważnie!!!! Ale mają ku temu powody. Bo jest rewelacyjny. Mój M. się u niego leczył - ze świetnym efektem. I Nulka miała probelmy ze skóra na głowie - i też byliśmy bardzo zadowleni, bo nikt nie potrafił zdjagnozować. A on spojrzał i wiedział. Jakby co to mogę Ci przesłać dokładne namiary na priva. Zupka mi się rozmraża, za chwilę obiadek a potem do jedziemy do rodziców, bo u Nas mało miejsca na obchodzenie urodzin. zamówiliśmy Nulce tort w kształcie gwizadki z Małą Syrenką z Disneya chyba się ucieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:31 Anilam wszytkiego najwspanialszego dla Waszej małej Ksieżniczki) POmysł z torem rewelacja, wykorzystam w przyszłości ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:36 Anialm calus i wszystkiego najlepszego dla Nulki od e-cioci ma_rudy!!! usciskaj ja ode mnie mocno *** Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 SMS od Prezesowej! 23.08.06, 13:37 'wlasnie lezymy na plazy i sie opalay! jest bardzo fajnie, rybka pyszna, nie wspominajac o gofrach goraco was pozdrawiamy i slemy buziaki!' fajnie dziewczyny maja, plaza, gofry i sloneczko ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 sms od Moni :) 23.08.06, 13:37 Własnie lezymy na plaży i się opalamy! Jest bardzo fajnie, rybka pyszna, nie wspominając o gofrach gorąco Was pozdrawiamy i śemy buziaki! Monia z bandą Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: sms od Moni :) 23.08.06, 13:37 Jutka ciekawe komu jeszcze Monia wyslala tego esa??DD Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: sms od Moni :) 23.08.06, 13:39 ha dobrze ze zajełam sie najpierw odpisywaniem na esa ))bo byłoby do trzech razy sztuka)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:38 Właśnie leżymy na plaży i się opalamy! Jest bardzo fajnie. Rybka pyszna, nie wspominając o gofrach Gorąco Was pozdrawiamy i ślemy buziaki! monia z bandą to jednak pogoda dopisuje Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:39 hehehhe... ciekawe ile jeszcze?? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:40 o Ja sierota nie sprawdziłam czy ktoś już nie napisał. ale to wszystko zeby nie oberwać od Pani Prezes za przetrzymywanie wiadomości Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:42 he he )) następnym razem musimy sie umówic kto przekazuje dalej ) kochana Monia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 15:13 hahaha - dobrze że akurat mnie nie było przy kompie jak dostałam tego smska oczywiście odpisałam Moni ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:43 heheheh, ja tez dostalam i chcialam napisac mam nadzieje, ze Prezesowa sobie odpocznie i wroci jak nowa I mam nadzieje, ze Tatanka dobrze zniesie podroze i zmiane klimatu Aniulm, wszystkiego najlepszego dla Twojej Coruni!!! A Julcia jeszcze siedzi, wiec chyba nici z blizniakowania... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:46 Kocurku do północy jeszcze trochę czasu Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:46 poprosiłam Monie, żeby następnym razem wysłała powieść w odcinkach, po jednym dla każdej Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 14:08 Hej, ja tez dostałam sms'ka od Moni ) i weszlam na forum tylko na chwilke zeby wam przekazac co napisala, ale widze ze juz mnie ubieglo pare osob Dzis juz wrocilismy z zabiegów, mala powinna zaraz zasnac, a ja zaraz zabieram sie za obiadek. Doczytalam tylko pobieznie ze Erga planuje wyprawe na dolny slask w drodze do meza. Planujesz zatrzymac sie we Wrocławiu tak? Jak planujecie spotkanko to ja sie chetnie pisze jesli tylko termin bedzie odpowiedni. Przy okazji odwiedze braciszka. Marudko gdzie wybieracie sie do Chorwacji?jedziecie samochodem? My w przyszlym roku planujemy albo wlasnie Chorwacje albo Grecje. Ant gratuluje nowej pracy!!!! Gviazdeczko kazdemu zdarza sie taki ciezki dzien, mozesz smialo sie wyzalic i wyplakac. Ja w niedziele mialam takie zalamanie nerwowe bo nazbieralo sie troche spraw, najpierw pani w urzedzie miasta pomylila sie wysylajac dokumenty do W-wy i przez to nie mam jeszcze peselu Olenki a jest potrzebny bo bez niego z wielka laska daja skierowania na dalsze zabiegi, ZUS dopiero dzis przyslal mi pierwsze pieniadze z macierzynskiego mimo iz dokumenty dostali bardzo szybko. I tez musialam sie wyplakac i zrobilo mi sie troche lzej. Chociaz zastanawiam sie czy nie moge gdzies jakiejs skargi napisac na takie dzialanie urzedow. Pozdrowionka i sciski Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 14:19 Nikusia my juz 3 raz jedziemy na Korcule, a drugi raz do Lumbardy, maja tam fajna piaszczysta plaze akurat dla dzieciaczkow, ale kawalek od kwater i najlepiej jezdzic tam autem jedziemy samochode. polecam CRO!!! jest boska. i troche blizej niz do Grecji. Usciski dla Olenki! a skarge powinnas napisac!! ale nie wiem czy warto tracic zdrowie i czas na walke z wiatrkami!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 14:37 Dzieki Marudko! Widze ze jestes doswiadczona w wojazach do Chorwacji. Jak bedziemy w przyszlym roku planowac wakacje napewno sie do Ciebie zglosze po rade, bo pojecia nie mam jak sie za to zabrac Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 15:09 chyba do wszystkich wysłała, bo ja tez dostałam i włąsnie weszłam na forum coby wam go przekazać Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:47 Anialm, ogromne buziaki dla Nulki!!! na pewno jej sie tort spodoba przeslij mi prosze te namiary, choc na razie spróbuję jeszcze u siebie kogoś poszukac. A jak nie to rusze w odwiedziny Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:57 namiary na dr już do Ciebie poleciały. Nulka wyściskana i wycałowana od e-cioć I każe przysłać "całusy do wszystkich moich koleżanek" Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:14 Melduję się tylko z nieco lepszym humorkiem i uciekam uśpić moją marudną dziewczynkę! Jak tylko mi się to uda, wracam Was poczytać!!! Na razie buziale dla wszystkich!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:23 Dobrze tej prezesowej. Ja niby niecały tydzień temu wróciłam znad morza, ale chętnie bym tam znów pojechała. Nie ma to ja świeżutka rybka wędzona na miejscu i podawana na ciepło. Mniam! Oświećcie mnie, dziewczynki. Jak wygląda taka wizyta u brata Franciszka? Skąd on wie, komu czego brakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:32 mnie tez to nurtuje- dziewczynki?? w oczy patrzy i czyta? powaznie- skąd wie? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:38 Aniulm najlepsze zyczenia dla Twojej słodkiej dziewczynki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:45 zanim znikne w piwnicy... Ciesze sie, ze Gwiazdka ma juz lepsiejszy humorek Niko, mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy ze sprawami urzedowymi! jezeli chodzi o br Franciszka, to tak jest. Wchodzisz i on pyta co dolega. Ja pamietam swoja wizyte sprzed kilku lat, ze jeszcze nie zdazylam sie przywitac, a on mi od progu powiedzial, ze dziecko w lodowce nie wysiedzi... Moze zdarzyc sie, ze wyslucha do konca, ale bardzo czesto przerywa i sam mowi co Ci dolega - tak ni z tego ni z owego... czasem mam wrazenie, ze on nie slucha co sie mowi tylko w tym czasie sie przyglada i analizuje. No i potrafi przywalic tekstem na Twoj temat i potem zastanawiasz sie skad o to wie... Ogolnie ja wychodze b.zakrecona od niego - o polowie przypominam sobie dopiero za jakis czas. No i czuje sie jakos tak lekko Niektorzy przynosza jakies przeswietlenia, wyniki badan itp ale on raczej tego nie oglada - moze zalezy od zlozonosci choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 No, znów jestem :D 23.08.06, 14:59 Mała słodko śpi, a ja nadrobiłam lekturkę forumową! Dziękuję za przesłanie fotek Misi i jej córeńki autorce oraz Olci!!! Co tu dużo mówić, pani doktor ma na pewno sporo pacjentów płci przeciwnej, a córcia śliczna jak z obrazka! Melbusiu, bardzo cieszę się, że jesteś z nami!!! *** Balbinko, skierowanie do neurologa dziecięcego dostaliśmy w związku z odchylaniem i nie trzymaniem (nie wiem jak to się pisze) główki przez Elizkę, zaś badanie okulistyczne to standard u wcześniaków, a moją córeczkę do takowych zaliczono! Życzę udanych zakupów jutro!!! Marudko, polecam tak jak Althea szczepionkę 2w1 na żółtaczkę typu A i B, sama taką właśnie się szczepiłam razem z mężem zaraz po ślubie, kto wie, może jakieś egzotyczne podróże nas w życiu czekają! Tobie i Zuzi życzę jednak małego baby nim przyjdzie pora na trzecią dawkę! Olciu, tulisz mnie do 75D powiadasz... Hmmm, moje stanęły na 75C, hihi! Cytrusiu, powodzenia w pisaniu pracy, oby wena twórcza Cię nie opuszczała, no i miłej wizyty jutrzejszej!!! Relacja - obowiązkowa! Jutko, super, że zamówiliście już sofę narożną! Możemy liczyć na fotki mebelka, nad którym tak debatowałyśmy?! Sabinko, witaj w domu!!! Szkoda, że nie spędzicie rocznicy razem, ale tak jak napisałaś, obchody zawsze można przenieść na inny dzień! DD My wielkich planów jeszcze nie mamy, ale może pojedziemy gdzieś na kolację, wcześniej mój ukochany ma tomografię komp. brzucha... Liczę też na jakiś bukiet, choć nie kupujemy sobie prezentów w tym dniu... Tysiu, gratulacje dla teściowej Marcelka!!! Niech się synowa dobrze chowa! Aniulm, OGROMNY, urodzinowy BUZIAK dla ślicznej blondyneczki - Nulki!!! Nikuś, ale macie super plany na przyszły rok!!! A czy tegoroczny wypad nad morze wciąż aktualny?! U mnie nastrój duuuużo lepszy, wygadałam się Wam, pobeczałam sobie i jest już lepiej! Dziękuję za wsparcie i wysłuchanie moich żali!!! Uparłam się na ten sernik i piekłam go dziś wczesnym rankiem jak tylko mężuś zajechał po cukier puder, był jeszcze lekko ciepły, gdy zjawiły się moje koleżanki na sabacie! Poza tym mąż pojechał do szpitala w poszukiwaniu swojego skierowania (lub ewentualnie na wizytę u chirurga po następne) i znalazło się! Piiiii babie nie chciało się wczoraj poszukać! Jutro ma zatem zaklepaną wcześniej tomografię! Neurologa dla Elizy wciąż nie znalazłam, choć dzwoniąc pytam także o prywatne wizyty, ale chyba mam nowy trop (koleżanka mi pomaga)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No, znów jestem :D 23.08.06, 15:09 Gviazdko, widze ze swiat wyglada dzisiaj duzo bardzij kolorowo Oby tak dalej! Mam nadzieje, ze nowy trop okaze sie wlasnei tym! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No, znów jestem :D 23.08.06, 15:16 Jejku jak tak czytam o tym bracie Franciszku to aż mam ciarki... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: No, znów jestem :D 23.08.06, 15:16 Gviazdko wyjazd nad nasze morze aktualny, jedynie musimy go przesunac o 2-3 dni bo chcielismy jechac 1.09 ale mamy jeszcze tego dnia zabiegi wiec wyruszymy troszke póżniej. Ciesze sie ze u Ciebie juz lepszy nastrój Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Kocurku 23.08.06, 15:18 czy brat Franciszek przyjmuje w soboty?? czy tylko w piątki?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 ja tez spowrotem 23.08.06, 15:25 I przez 2 godziny sporo sie nadziało! 1. pogadałam z Kaśką przez telefon ( bo ona do Lublina pojechał, zeby rodzić małą, chciała mieć darmowy poród rodzinny i ewentualne znieczulenie jakby nie dała rady, ale zupełnie niepotrzebnie, bo skończyło się na cc, gdyż wyleciały z niej zielone wody. Po drugie znowu na niezapowiedziana wizyte przyszła pani położna środowiskowa- wyglądałam jak potwór ( wyciągniete spodnie, potargane włosy, bez stanika, nie wykapana) ale cóz- uroki macierzyństw- wolałam zamiast sie wykapać na forum poczytac. A wcale się jej dzis nie spodziewałam. Dobrze, ze przyszła, bo od ostatniej wizyty pojawiło sie kilka nowych pytań i rozwiała moje wątpliwości. Smutno mi tylko, bo krostki, które myślałam, ze mu po czekoladzie wyskoczyły to prawdopodobnmie skaza białkowa.... ale mam obserwować i poczekać z 5 dni, moze nie? POjawił się i dziadek... a to juz długa historia. Nie widział mnie od połowy ciąży, dopiero teraz postanowił zobaczyc swojego wnuka... kilka z was zna ta historię, nie jest wesoła. A! i jeszcze wam powiem, ze mogą być problemy z tym chrztem, bo ksiądz jest dziwny i uparty, ale moze jak dziś pójdziemy z teściową spisać AKT CHRZTU( juz u niego była, juz jest po spowiedzi- kurde, kiedy ja pojde????) to da sie go przebłagac. Trzymajcie kciuki! No i dostałam smska od naszej Moni)) i pozdrawiam was na resztę dnia. Idę sie wreszcie doprowadzić do porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja tez spowrotem 23.08.06, 15:28 Tysia - no i jak tato?? jak przebiegła wizyta?? spokojnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:28 Tycja, kurczę, dziwny ten ksiądz. Ja kilka lat temu miałam podawać dziecko do chrztu, a dopiero dzień wcześniej wracałam z urlopu. Karteczkę ze spowiedzi dałam na 15 minut przed chrztem i nikt nie robił z tego afery. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:30 Łomatko- to do chrztu też są potrzebne te smieszne katrteczki jak przed ślubem??? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:33 tak i chrzestni musza dostarczyc zaświadczenie ze swojej poarafii, ze sa katolikami, ze byli chrzczeni i biezmowani i moga byc chrzestnymi. Ergus, wizyta była w progu- on jeszcze nigdy u nas nie był i nie będzie. Ale Marcelka mu pokazałam.Było spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:36 Tysiu nie wiem o co chodzi bom nie wtajemniczona, ale cisze się że bylo spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:34 Gviazdko cieszę się że dzisiaj lepszy humorek Tycja, ale dlaczego ksiądz Wa robi problemy?? za późno się zgłosiliście czy co? Ja mam nadzieję, że my nie będziemy mieli kłopotów z chrztem... chociaż trochę pewnie będziemy musieli się naćwiczyć - ale wszytsko wyjdzie w praniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:41 Tysiu niestety ksieża czesto robia problemy. Mojemu bratu tez robili, bo chrzestnym mial byc chlopak ktory mieszkal ze swoja dziewczyna bez slubu i za nic nie chcial sie na niego zgodzic. Brat poszedl poprostu do innej parafii, w ktorej nie robili zadnych problemów gdyz nie zamierzal zmieniac chrzestnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:50 Hej, Tysiu dobrze ze było spokojnie. Gwiazdeczko ciesze sie ze nastroj lepszy, ściskam Dziewczynki mam pytanie, i prosze mnie nie rugać mam chyba jakiś stan zapalny czy cos z babskimi sprawami bo od kilku dni mam takie objawy jak po kuracji antybiotykowej czyli upławy itd., do tej pory miałam jakieś tam tabletki w domu i nie musiałm isc di gina wystarczyło kilka dni i było ok., ale teraz tych tabletek juz nie mam, do gina zwyczajnie nie chce isc moze są jakieś domowe sposoby na tą wredotę, jakies kąpiele czy sama nie wiem co ? I prosze na mnie nie krzyczec bo jak nie ma domowych sposobów to pewnie w koncu pojde do gina Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:55 Ant, niestety nie jestem ekspertem w tych sprawach!!! Aktualnie leczę pierwsze zapalenie narządów w życiu, wcześniej wszelkie przykre dolegliwości mnie omijały na szczęście! Balbinka jednak poleciła mi podmywanie się wodą z octem winnym i chyba spróbuję to dodatkowo zastosować (na litr wody łyżka octu) Może inne dziewczynki coś doradzą... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:01 dzieki ogromne,zastosuje, moze pomoże zaraz lece do sklepu po ocet Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:51 Chyba parafia parafii nie równa, a i od księdza dużo zależy! Nie kojarzę spisywania żadnego aktu chrztu przed ceremonią Elizki (może mój M. to załatwił, nie pamiętam, wiem tylko, że podawał księdzu nazwiska chrzestnych i chyba miał ze sobą świadectwo urodzenia córki) Karteczek ze spowiedzi też nie potrzebowaliśmy ani my, ani chrzestni, a jedynie zaświadczenie, że szwagier jest praktykującym katolikiem musięliśmy donieść! Z chrztem Elizki nie było żadnych problemów dzięki Bogu! Erguś, nie ukrywam, że zazdroszczę Ci planowanego spotkanka we Wrocławiu, ale cieszę się, że możesz tak zorganizować swój wyjazd, by poznać nasze milutkie Dolnoślązaczki!!! A co ze stolicą, wybierasz się na lody??? Tysiu, miło, że dziadziuś przyszedł poznać wnuka!!! Lepiej późno niż wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:07 Co do stolicy to rozważam wizytę u Brata Franciszka... No i lody byłyby cześcią kuracji ) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:55 nikus zazdroszcze wyjazdu nad morze my nasz musielismy odwolac iale powiedzielismy ze w przyszlym roku sobie odbijemy pierwszyc plan to byla chorwacja no ale tam nie ma piaszczystych plaz niestety i dziewczyny by sie zobijaly wiec pojedziemy do wloch gwiazdko dobrze ze humor zisiaj lepszy tysiu mam nadzieje ze to jednak nie skaza bialkowa 100 lat dla nulki a u nas z tym sikaniem to jest tak jak ja pamietam i ja wysadzam co jakis czas ale jak zapomne to ona nie zawola niestety ale mam nadzieje ze juz niebawem sie nauczy wkoncu to dopiero poczatki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:16 Ciamkate calusy urodinowe dla Nulki sle. Wszystkeigo najlepszego!!! Gviazdko ciesze sie, ze humorek juz lepszy. Ja zaczynalam od 75C tylko u mnie nie wygladaja na duze bo ja mam 176 to sie "rozchodzi" w proporcjach. dziewczyny jak zaczniecie hurtowo do Braciszka chodzic to na wizyte trzeba bedzie 2 tygodnie czekac a nie tydzien )) Widze, ze Jutka wyrusza na powazna misje pozbycia sie paskudy do Warszawy przez Poznac. Bardzo dobrz Jutko czas sie paskudy pozbyc. Czy ta kosmetyczka, ktora to zaposdala wie, ze zrobila Ci taki klopot w zyciu? Erga sama mowisz? Dobrze, ze bedziesz miala sie gdzie po drodze zatrzymywac i pamietaj tylko spokojnie jedz bo nam wszystkim tu bedzie serce walilo w trosce o Ciebie, pirata drogowego. Jako ciezarna Cie prosze (myszy mam juz gotowe na Ciebie ) ) CO do koscielnych instytucji to przy mnie jest lepiej nie zaczynac tego tematu. Ze swoim slubem mielismy takie przeboje, ze szok. Tak sie ulozylo, ze slub mial byc w pittaek a poprawiny w sobote, przez to ze w miejscu gdzie mialo byc wesele w niedziele bylo juz cos zaklepane i nie mogloby byc porpawin. Wiec zdecydowalismy, ze slub w piatek a poprawiny w sobote i niedziele wszyscy maja na odpoczynek. Poszlismy do ksiedza na parafie a on nam na to, ze piatek to dzien Jezyusa i nie ma mowy, ze co z nami jest nie tak, jacy to z nas wierzacy, ze nie wiemy takich rzeczy itd. Na to moj Michal mu powiedzial, o ile dobrze kojazy to piatek, ktory wybralismy to nie jest Wielki Piatek i nikt w zyciu nie swietuje czegos co tydzien tylko w rocznice i mu ladnie podziekowalismy. Ksiadz dodal jeszcze, ze ma nadzieje, ze na weselu miesa nei podamy bo to przeciez piatek. Myslelismy, ze moze faktycznie czegos nie wiem wiec zapytalismy sie kolezanki mojej mamy, ktora ma 2 braci ksiezy i kazdy z nich powiedzial, ze Kosciol nie zabrania brania slubu w piatek, nawet w Wielki Piatek, no ale w ten dzien to raczej zaden ksiadz nie dalby slubu. Ale piatek w czerrwcu nie jest zadna pszeszkoda, ze mamy l;ac na ksiedza i isc do innego kosciola. Slubu udielal nam ksiadz z parafi i znajomy mojego M. ktory zreszta byl na weselu, onmiesa nie jadl ale po mszy udziel wszystkim dyspensy na jedzenie miesa i picie alkoholu przez to, ze to tak uroczysty dzien i ze wszyscy powinni sie cieszyc i z nami swietowac. Karteczek do spowiedzi i zaswiadcen tez nei rozumiem. Jezeli chcesz miec rodzica chrzesnego, ktory zyje na kocia lape to ksiedzu nic do tego. Przeciez nie oznacza to, ze ta osoba jest zlym czlowiekiem. Ile swirow i zboczencow lata co tydzien na msze a w poneidzialek dzieci gwalca i ludzi morduja. Tutaj znajmym dziecko ochrzcili w "naszym" kosciele a tatus jest prawoslawny i nikt problemow nie robil. U nas instytucja Kosciola to jednak dalej zabobon i nie mowie tylko o wsi ale nawet w duzych miastach. Och ale sie wyzalilam, nikomu i tak tgo nie bedzie sie chcialo czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:23 I tu się mylisz Olciu, ja przeczytałam!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:31 Olcia - ze względu na te myszy będę wolno jechała ) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:34 kurde, ale byka walnęłam!!! sorki !!!! nie wiem chyba o czy innym myśle! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:35 Musisz Erga, nie masz wyjscie, myszy sa w blokach startowych )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:38 buziaki dla myszek!!! wiem wiem - kawał drogi przede mna i mnóstwo pokus prędkości. Myszki mnie przypilnują. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:02 Olciu...i ja przeczytałam)) Ant kup sobie w aptece tabletki dopochwowe clotrimazolum jesli nie pomogą to do gina.Warto kupic jedna tabletkę o silniejszej dawce..chyba 500. Mycie pupki swoja drogą))Megunia nam ten roztwór jako pierwsza polecała)) Musze powiedziec,ze i mnie dopadło jakies swiństwo..i od wczoraj latam z wkładkami z powodu tych tableteczek.Coś czuję,że @@@ sie zbliża.Ciekawe czy sie pojawi...wkoncu mialo go w ogóle nie byc a dwa razy przywędrował i był strasznie długasny.. Tysiu, nie znam twojej historii.Nawet nie próbuje sobie wyobrazic , co takiego musiało sie wydarzyc,ze macie takie relacje(( Mam nadzieję,że jeszcze kiedys Marcelek bedzie bawił sie ze swoim dziadziem. Anialm..ucałuj córunie ode mnie!!! Sabinko, witaj po wakacjach)) Kocurek jeszcze dwa w jednym))Oj nJulcia bedzie miała chcarakterek...panna na 100% )) Gwiazdeczko, zatem wszystko sie jakos zaczyna układać, fajowo)) Ja też dostałam takiego smsa od Monisi)) Erguś, co z kosiarką??? Może wpadniesz przy okazji i do mnie??? troche tylko musisz podjechac na pólnoc)) Wychwalany przez nas Ojciec..ma bardzo przenikliwe spojrzenie...jakby prześwietlał na wylot.Myślę,że on moze pewne rzeczy rozpoznaje po aurze.Podobno kazdy z nas ja ma.Zresztą nasze ciało wysyła pewne sygnały...skóra, włosy..oczy...pokazuja choroby...Ja jednak obstawiam aure)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:07 To ja napisze, tak dla rownowagi, ze ja smsma od Moni nie dostalam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:10 Althea - to mogę ci go wysłać jeśli chcesz ) Kosiarka już działa-troszkę trzeba było podregulować mieszankę paliwo- powietrze. Poza tym taka dzwigienka od ssania się przyblokowała. Ot cała awaria. A kosiareczke kupiłam jakieś 2 miesiące temu-używaną. I jak narazie super się sprawuje. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:28 Erguś...ale ci potesciowałam)) Zdolna bestyjka z ciebie )) Gratuluje decyzji...Na mojej recepcie niby jest wpisana sobota,ale chyba melunia kiedys sie dopytywała i brat franciszek w soboty nie przyjmuje.Moze teraz sie to zmieniło..najlepiej zdzwonić i sie upewnić)) Anialm..ja tez chce namiary na tego superowego dermatologa.Moich paznokietków nikt nie może podleczyć...((Duża w tym wina mego słabego krązenia...a ja odpuściłam jeżdżenie do dermatologów, gdy susłyszałam,że leczenie może potrwać przynajmniej trzy lata..i nie wolno wtedy byc w ciązy(( chciałam sie sybko z dzieciaczkiem uwinąc...a tu nici( Gwiazdeczko, urocza z ciebie dojna krówka)) Polowanie na prezenty dla mamy i koleżanki, niestety mało udane(( Może cos konkretnego w Poznaniu kupię... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ja tez dostałam esa od Moni:) 23.08.06, 19:42 Prezesowa planuje jakies lody w sobotę.Warszawianki, co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 uffff 23.08.06, 19:49 nadrobiłam ale cieżko było nie odzywałam się cały dzień bo na szkoleniu byłam, czacha mi do tej pory dymi... Erga, mi się bardzo podoba plan Twojej podróży - super by było jakbyśmy się spotkały Jeszcze Jutka i Tatanka i okazuje się ze Nika tez do nas dojedzie No i jestem przekonana ze sobie spokojnie dasz radę z taką długą podróża - twarda babka jesteś i mam też wrażenie, ze jak raz coś postanowisz to dopniesz swego Gviazdko - super ze zły nastrój poszedł precz. Tak trzymac - no i nie martw się - neurologa na pewno znajdziesz. No i badanka G. na pewno będa w porządku Tysiu - tez nie znam historii z tatą ale skoro piszesz ze bylo ok to chyba bardzo dobrze. A za 5 dni daj znać co z tą skazą - mam nadzieję, ze to jednak nie będzie to. No i gratuluje Twojemu synkowi ze ma już kandydatkę na żonę Ja sie tez zaszczepiłam na żółtaczke, ostatnią dawkę brałam jak zaczynałam starania. Ale ja szczepiłam sie tylko na B Ant - to już całkiem niedługo odchodzisz z tego starsznego miejsca. Zleci jak z bicza strzelił, zobaczysz. Kocurek już wylazł z tej piwnicy?? Żeby tam tylko nie urodziła... Sabina9 - to ja chciałam Twoje zdjecia, będzie rewanż oczywiscie Misia już chyba nad morzem, może chociaz trochę jej się pogoda poprawi. No i ja tez dostałam smsa od naszych urlopowoczek znad morza - ale nie miałam jak Wam o tym napisac - ale w sumie dobrze bo chyba ze 4 relacje były Anialm - wszystkiego naj dla Twojej Nulki!!! Zuzie i Marudce zazdroszczę urlopu Bawcie się dobrze no i mam nadzieję, ze uda Wam się spotkać Olcia - cwaniara myszami straszy bo wie, ze odmówić nie można więcej nie pamiętam.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: uffff 23.08.06, 19:51 Melba - ja by chętnie przyjechała na te lody ale trochę za daleko a może dla odmiany przyjedziecie wszystkie na lody do Wrocławia? Grycan przy naszych się nie umywa - prawda Jutka? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 19:59 Jaaniu...a to spotkanko na kiedy planujecie i gdzie??? Może i ja bym dojechała jesli mozna.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: uffff 23.08.06, 20:01 heh, no pewnie!!!!! a kiedy to nie mam pojęcia - od Ergi zalezy w sumie, bo ona po drodze do Mezusia będzie a Ty i tak możesz już teraz przyjechać do Wrocka i z nami się spotkac - powiedz tylko kiedy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 20:44 Jaaniu...najpierw musimy uskutecznic spotkanko w Poznaniu..bo mnie poznanianki ubiją)) Raczej pewnie gdy Ergusia wyznaczy terminek)My do Wrocka mamy 2 godzinki drogi..jakies 100 km. ale zupełnie go nie znamy(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 21:11 Klawiaturka sama sie naprawiła...ki diabeł??? Męzus sie smieje,że ja zawsze musze cos dziwnego nacisnać..i pomieszam)) Jęli tylko nie będe miała jakiejs nieplanowanej naradki w szkólce, to przyjadę.Lepiej byłoby w weekend...bo bede w tym roku chyba ciągle wychodzic z budki ostatnia..i pewnie przed 17.00 nie dotrę... Jesszcze sie umówimy...Zreszta Jutka, moze zjawi sie wczesniej w Poznaniu)) Mnie dopada coraz większy stresor z powrotem do szkoły.Maja byc ostre zawirowania...I prosze o duchowe wsparcie...zaczynaja mnie męczyc jakies nocne koszmary((( Monia znowu spotkanko w grycanie organizuje....no, no, no))) Mam nadzieję,że Tatanki na tych naszych wspaniałych drogach nie wytrzęsie..koszmarne są te koleiny( Cosik babeczek włoskich nie było((( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Fantazyjny męzu!!! 23.08.06, 22:40 A jak ty biedaczku te rozstania znosisz??? Nic mi sie nie chce..nie mam nawet chęci na czytanie ksiazeczki(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Fantazyjny męzu!!! 23.08.06, 22:42 Ladny klops...połowę mego postu diabli wzięli(( W każdym razie, Pawełku jescze tylko dwa dni będziesz sam w łóżeczku wegetował...wiec wypoczywaj ile sie da)) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: uffff 23.08.06, 21:17 czesc dziewczynki oczywiscie jestem niedoinformowana co u was slychac, wiec moge tylko egoistyczznie napisac co u mnie. ale mysle o was i jestem z wami myslami. nie pisze, nie z braku czasu spowodowanym wymagajacym dzieckie, tylko dlatego, ze moj maz jest w domu i probuje nacieszyc sie jego obecnoscia. ciagle cos robimy i gdzies chodzimy. z zycia kamyczka: - bylismy na imprezie i spal w pokoju z jedna panienka, dwa tygodnie strasza od niego. muzyka grala na caly regulator a oni spali jak zabici - kamyczek jest bardzo przyzwoity chlopak; w nocy wstaje raz i spi po 4 - 5 gdozin-. w dzien czasem krocej, ale za to jest coraz dluzej wybudzony i taki fajowy. siedzi z nami i gapi sie na nas. tak sie zastanawiam co on sobie mysli jak go napadamy i calujemy u mnie dobrze i zle naraz. dobrze, bo czuje sie fajowo, wchodze we wszystkie swoje ciuchy z przed ciazy i ciesze sie faktem przewracania z boku na bok w jednym obrocie, zamiast trzech. Poza tym sex bez kamyczka miedzy nami jest znow fantastyczny!!! ze zlych wiadomosci: mam porazenie nerow w obu dloniach. jutro ide do neurologa i byc moze beda musie mi nawet pociac te rece, co jest do doopy. to tak na marginesie tez powod, z powodu ktorego malo pisze, bo moge uprawiac pisalnictwo dwupalczaste. w pozostalych palcach nie mam czucia. Tj, czuje jakby byly zdretwiale, to jakas blokada kanalu kapilarnego, czy jak to sie nazywa. dziewczynki sciskam i caluje was mocno. bede sie odzywac. w niedziele przyjezdzaja moi rodzice, wiec dalej bede zajeta, ale bede dawac znac co i jak. i prosze jakby dzieo sie u was cos nowego, dajcie mi znac: sms, albo krotko maile. Prosze! zycze milego wiecoru i papa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 21:54 Abi..witaj kochana!!! Skąd ci sie cos takiego przyplątało??? I juz mozecie sexować się??? Tak szybko po???Alez ci tu będa laski zazdrosciły??? Superowo,ze mały taki kochany))Pierwsza noc z laską zaliczona...no to macie z głowy...postępowi z was rodzice)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: uffff 23.08.06, 22:15 Abie, widze, ze Lusiek super facetem jest! tylko co z tymi twoimi rekami?? Od czego ci sie to zrobilo? Mam nadzieje, ze jednak nie bedziesz musiala byc operowana. Moje dziecie ma pierwsza pare bucikow Własnie skonczylam robić na szydełku takie male słodziaki. Ale nie mam wam jak pokazac, bo aparatu nie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: uffff 23.08.06, 20:45 jaaniu - masz całkowitą racje - rozszyfrowałaś mnie. Jak sobie coś postanowię to dopnę swego! jestem uparta jak osiołek. Moi bliscy już nawet nie próbuja mnie przekonywać jeśli mam jakis głupi pomysł - wiedzą że i tak to zrobię i ewentualnie później im przyznam rację.. Z tego co Jutka pisała to pierwszy weekend października ma zajęty więc albo czwartek 5-tego albo wtorek 10-tego. Zobaczymy bliżej wyjazdu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: uffff 23.08.06, 20:47 ooo i widzę Balbinka by się przyłączyła... Fajnie!!! Ja będę musiała być w pracy do ostatniego września więc tak sobie myślę że 5 to może być troszkę za wcześnie - zwłaszcza że będę musiała jeszcze ostatnie przeglądy w autku robić. Więc może wstępnie ustalimy ten wtorek 10? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:07 Tak dla ścisłości i ja dostałam esa od prezesowej, hihi!!! Dobrze, że się odezwałaś Balbinko, bo już się zastanawiałam czy znów mi się coś nie zawiesza, taka cisza nastała! Uciekam przygotować kąpiel i ubranka dla mojego małego Szczęścia! A przed tym muszę za krówkę porobić! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 ciemno wszędzie 23.08.06, 20:57 zauważylście jak szybko robi się już ciemno?? a ja wróciłam od lekarza z kolejną porcją nowych antybiotyków, ide się powiesić Erguś, Balbinko, Jaaniu- super by było się spotkać na naszym gruncie, tylko blagam- nie 6-10 października Egra, Ty to masz powera, SEXmisja Cię na skrzydłach do lubego dowiezie ) Gviazdko, super, ze jesteś w lepszym nastroju zawsze trzeba przeczekać, rozwiązania same się znajdują A Kocurek zniknąl, ciekawe co u niej Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Abie 23.08.06, 21:51 Abie super, ze u Was wstrzystko dobrz i mam nadzieje, ze te porazenie nerwow u Ciebie szybko przejdzie i ciac nie beda musieli. A od czego to sie zrobilo, znieczulenie zle podali czy jak?? I niezli jestescie maly jeszcze 3 tyg. nie skonczyl a Wy juz sie sexicie, nic tylko pozazdroscic )) Jutka ja Erge dla jej wlasnego dobra strasze tymi myszami ) Czy Ty sobie wyobrazasz co sie bedzie dzialo po drodze na SEXmisje jak ona tak u nas/Was piratuje? Ja bylam w sklepie na szczescie z moim bratem, ktory sie u mnie wakacjuje jeszcze przez 3 tyg. Na szcescie dlatego ze tak mi sie slabo zrobilo w ciagu minuty, zaczelam sie trzasc, poty mnie oblalu i wszystko bylo zamazane. Biedny sie tak wystraszyl, ze nie wiedzial co mial zrobic, wyszlismy na dwor na lawke, kupil mi wode i pomalu przeszlo, potem powiedzial, ze sie przezroczysta na twarzy zrobilam. Pewnei za goraco i za duzo chodzenia. Przyjechalam a mezus mial krokieciki zrobione i nawpierprzalam sie jak malpa kitu i juz jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Abie 23.08.06, 21:57 Olcia widze ,że ciebie jak Lalisie i cytrusia łapią omdleniowe niespodzianki.Dobrze,ze miałas przy sobie braciszka)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Abie 23.08.06, 22:00 Chcialam sie jeszcze pochwalic, ze w koncu sie sliwki pokazaly w sklepie, takie w stylu wegierek ale sie nawet nie umywaja do nich. No ale coz ja mam poczac ciesze sie tym co mam. Tak sobie mysle, ze upieke ciasto, no ale nie dzisiaj po tym przezyciach tylko moze w weekend. Chcialbym to od Balbinki ale tak mysle, ze po pierwsze smietana to u nas inna i na pewno nie wyjdzie mi takie jak powinno. Wiec zglaszam prosbe o takie zwykle, szybkie ciasto do zagniecenia, ktore to mozna ze sliwkami zrobic. Wiecie cos takeigo czego schrzanic nie mozna ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Abie 23.08.06, 22:17 Olcia takie zaslabniecia sie moga zdazyc, nawet omdlenia. Jak ci sie robi slabo to zjedz szybko cos slodkiego, bo to moze byc nagly spadek cukru. No i cale szczescie ze mialas ze soba brata. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Abie 23.08.06, 22:20 Olcia, tu masz dwa przepisy na ciasta śliwkowe. Jeszcze ich nie robiłam, ale nie wyglądają na zbyt skomplikowane: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=46745407 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=47186758 Althea, dzielna jesteś. Ja już nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam coś na drutach albo szydełkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Abie 23.08.06, 22:23 A ja mam plan zrobic mojemu dzecieciu kocyk Tylko opis mam po angielsku, ale mam sciage do skrótów angielskich i terminów szydelkowych, wiec moze sobie jakos poradze. Tylko ja w ogole nie lubie robić czegoś z opisu. Ze schematu jest znacznie latwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Abie 23.08.06, 22:33 Kiedyś popełniłam kilka swetrów na drutach. Też wolałam schemat albo samo zdjęcie, no chyba że był wzorek, to lepiej rozrysowany. Teraz nie mam czasu. Do szydełka miałam zdecydowanie mniej cierpliwości. A na drutach to można robić, nawet czytając książkę, jak jakiś prosty wzór. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 witam po basenie 23.08.06, 23:03 Ale zarąbiście!!! a teraz spać mi sie chce i bedzie to cudowny sen... acha znalazłam polskiego linka do sklepuz tymi poduszkami dla kobiet w ciazy proszę www.poduszkadlamaluszka.pl/index.php?id=40 Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 witam po piwnicy :) 23.08.06, 23:22 a ja caly czas jestem wrocilismy do domu ok. 22 - piwnica praawie sprzatnieta... moj m. jest bardzo dokladny, wiec pewnie jeszcze jutro bedzie dopieszczal ta piwnice. w kazdym razie wiekszosc rzeczy przebrana, wyrzucona, oddana lub przygotowana do oddania Troche sie tego 'towaru' uzbieralo Musze Wam powiedziec, ze Julcia dzis nadzwyczaj spokojna - podejrzana jakas jest Biedna Abie, mam nadzieje, ze z jej lapkami to tylko chwiliowe... No a Lusiek to niezly gosc jest juz na imprezy chodzi! Olcia, ja Twojego posta tez calego przeczytalam A choc wierzaca jestem - nawet bardzo - to jezeli chodzi o sprawy urzedowe kosciola przyznaje, ze jestem przerazona. Mysle, ze osoby 'slabiej' wierzace moga sie na dobre zniechecic do kosciola... Sliweczki mniam, mniam - musze sie najesc... bo ostatnie chwile tej przyjemnosci dla mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: witam po piwnicy :) 23.08.06, 23:29 aha, br Franciszek nie przyjmuje w soboty!!! no i lody grycanowe ja prawdopodobnie bede na Starynkiewicza sie oblizywac albo swietowac 6 rocznice slubu z mezusiem w domku... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Althea 23.08.06, 22:36 O widzisz, właśnie miałam cie zapytac ile juz ubranek dla maleństwa wydziergałas)) Ja tak tylko po cichutku podpytuje, kto nie czeka na @@@@ Matalka jakos tak podejrzanie milczy...feromonka też... Gdzie jest agan??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 23.08.06, 22:43 Althea jestem pelna podziwu za te szydelkowanie. Ja nigdy cierpliwosci do takich rzeczy nie mialam. za to mam mojego taty cuda umie zrobic. Szydelko, druty, wyszywanei obrazkow itd. Babcia robila swego czasu wszystko, swetry, skarpetki, obrazy, obrusy ale niestety teraz ma zanik miesni w dloniach i juz nic nei mzoe za bardzo robic. tak po cichu licze, ze mzoe cos malego zrobi dla parwnuka lub prawnuczki ale nei mam odwagi nawet mamy spytac bo wiem, ze jak sie zapyta babci to babcia przez lzy z bolu a bedzie robic. Yskyerko dzieki za przepisy, to olejowe wyglada super na zdjeciu i przepis tez barodz prosty, pewnie sie na nie skusze. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 A ja tylko na sekundę 23.08.06, 22:45 Dobrej nocki Wam życzę!!! Skarbek mój płacze i płacze, niby śpiąca, ale jakoś zasnąć nie może... No i nie znosi jednego ćwiczenia zaleconego przez rehabilitantkę, wrzasku jest przy nim co nie miara,buuu! Do jutra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: A ja tylko na sekundę 23.08.06, 22:49 Podobno takie cwiczenia najbardziej pomagaja. To znacy ja sie nie znam, Tatanki trzebaby bylo sie zapytac. Slyszalam od mamy dziecka, ktore ma bardzo powana chorobe, ze te cwiczenia przy ktorych mala najbardziej placze te najbardziej pomagaja, mowila ze jej sie serce z zalu sciskalo jak mala wyla ale cwiczyla z nia dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A ja tylko na sekundę 23.08.06, 22:59 Gwiazdeczko..trudno.Musisz zęby zacisnac i dalej ćwiczyc, bo wiesz,ze przeciez to jest dla niej dobre.Trzymajcie się!!!Buziaki dla dzielnych babeczek!!! Olciu, może babcia, gdy bedzie miała lepsze dni sama zrobi)) Marudzia i ant takie cichutkie(((Ciekawe kiedy stokrocia wróci)) Chyba pójde poleżec w wanience... Kocurek pewnie padł po tych rewolucjach piwnicznych... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: A ja tylko na sekundę 24.08.06, 08:51 witam czwartkowo. i jeszcze tylko 6 dni do urlopu!! (licznik mi sie wlaczyl). Abie fajnie ze zajzalas i ze Lusiek tak pieknie sie sprawuje i na imprezy chodzi, ho ho )) i trzymam kciuki zeby ci raczki naprawili jak najszybciej. sciskam * Na grycana w sobote sie pisze!!! i wiecej nie pamietam... bylam wczoraj w kinie na zabojczym numerze - GENIALNE!!! polecam, smialam sie jak zadko ) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Witam 24.08.06, 08:52 Hejka, dzis jestem pierwsza Chcialam Wam zyczyc miłego dnia ))) Abie ciesze sie ze sie odezwalas i ze Lusiek taki grzeczny! Mam nadzieje ze z rekami obejdzie sie bez operacji. Althea podziwiam twoj talent. Ja nie mam zdolnosci do robotek recznych. Jak zrobisz kocyk to pochwal sie nam, no i bucikami oczywiscie tez. Tysiu zazdroszcze tego basenu. Balbinko bede trzymac kciuki za spokojny powrot do pracki. Olciu oby takie omdlenia ci sie juz nie zdarzaly. Uwazaj na siebie kochana. A twoj post o kosciele tez przeczytalam w calosci Nie pamietam co jeszcze, zmykam pod prysznic poki mala spi. Zaraz musimy leciec na zakupki,a potem do jeleniej gory na zabiegi. Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam 24.08.06, 09:20 czesc Nikusia) same dzis tu jestesmy??? reszta spi czy co?? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Witam 24.08.06, 09:29 czesc Melbus cos dlugo dzisiaj wszyscy spia, moja Olcia tez pospala do 7.20 Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 09:30 dzien dobry Gwiazdko, Sabinko - wszystkiego najlepszego! Zycze Wam zeby kolejne lata w Waszych zwiazkach byly jeszcze bardziej szczesliwe i owocne Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 09:31 a ja wstawalam co 2h na siku... moj brzuszek zrobil sie mega wielki w ostatnich dniach nie pamietam jakie to uczucie przekrecic sie na drugi bok za jednym obrotem... no ale juz niedlugo Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam 24.08.06, 09:37 KOcurku oj niedługo niedługo a potem to takie miłe uczucie jak sie człowiek może znowu na brzuchu położyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam 24.08.06, 11:01 Jutko uważaj na te oczeta)) Ant..dobrze,ze infekcja zduszona w zarodku)) A ja jestem jakas taka poddenerwowana...no nic...za chwile wyjeżdżamy...trza iśc sie zrobic podobnym do człowieka)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam 24.08.06, 09:31 hej jestem i ja, i nie śpię )) Abie, fajowo masz z tym swoim chłopakiem, a jak to sie stało z tymi rączkami Twoimi ? Balbinko dzieki za rady wczoraj rozpoczełam terapię octową i dzisiaj jest znacznie lepiej nie wiem czy to tak szybko zadziałało czy jakieś samoleczenie nastąpiło? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Witam 24.08.06, 09:50 ja jestem, głównie duchem, bo pracy mnóstwo i okiem jednym tradycyjnie Witaj Abie, jak super, ze Lusiek taki kochany synek i na zabawie się zna, a Wy juz szalejecie, no no to chyba uroki cc czekamy teraz na Julcię Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam 24.08.06, 10:57 I już czwarteczek)) Witajcie skowroneczki)) Wszystkiego najlepszego dla gwiazdeczki i sabinki...Niech wasze małżeństwa ciągle kwitną!!! Buziaki dla bohaterów dnia)) Marudziu..tobie i zuzce rozpocznie sie urlopik....a mnie skończy(((Odliczam zatem w inna stronę(( Nikusiu jak mała reaguje na ćwiczonka??? Kocurku, jeszcze tylko troszke i będziesz miała mała przy sobie))Może mniej w brzuszku szaleje, bo odpoczywa przed porodem...Proszę o zdjęcia tego"ogromnego" brzusia..))))) I co to ja miałam...o,Marudziu...wizytka zamówiona??? Melbus całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 24.08.06, 11:03 Gviazdko i Sabinko, najlepsze zyczenia zokazji rocznicy! Niech kolejne lata mijaja wam w milosci i wzajemnym zrozumieniu! A dzieciaczki niech zdrowo rosna i szybko doczekaja sie rodzenstwa! Z tym kocykiem szydelkowym to mi jeszcze zejdze, bo nawet nie zabralam sie za walke z tym angielskim opisem. A samej roboty tez bedzie sporo. Ide dzisiaj do przedszkola I jeszcze pare innych spraw mamy do zalatwienia, wiec nie bedzie mnie caly dzien przed kompem. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam 24.08.06, 11:26 Abie kochany ten Wasz synek! Mam nadzieję że z rękami samo przejedzie i obędzie się bez operacji. Balbinko namiary na profesorka juz do Ciebie lecą. Owocnego polownia w Poznaniu Gviazdko współczuje Ci kochana ze Elizka tak płacze przy ćwiczeniach, musi Ci się serce krajać... ale może się mała przyzwyczai... oby Nulka dziękuję za całusy i życzenie. To się jej wczoraj nacałowałam bo za kazdym razem kiedy mówiłam jej że moja koleżanka każe ją ucławać - podbiegała i kazała się całować w polik i przytulać... To mam teraz dziecko wypieszczone A mnie jakieś koszmarne kurcze w nogach łapią od tygodnia. Najczęściej w nocy, jakby ktoś mi stopy albo łydki w imadło wsadził... okropne i lykam ten głupi magnez i nic nie pomaga i muszę rozchodzić zawsze te kurcze - dzisiaj w nocy trzy razy wstwałam... Ja chce już urodzić!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam 24.08.06, 11:48 Olciu Ja też przeczytałam cały twój post dotyczący kościoła I też jesteśmy z mężem głęboko wierzący... ale życie tak się potoczyło a nie inaczej, że teraz podejrzewam jeśli trafimy na mało tolerancyjnego księdza, to też będziemy mieli problemy z ochrzczeniem małego Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Witam 24.08.06, 12:43 dzień dobry w czwartek! dziękuję pięknie za życzenia! Gviazdko, życzę żeby każdy Wasz wspólny rok był piękniejszy od poprzedniego! I tuzina takich ślicznych Elizek i "Elizków"! I szybkiej wyprowadzki do własnego domku! Mam nadzieję, że Eliza wkrótce polubi te ćwiczenia i wrzasków więcej nie będzie. I tak podziwiam Ciebie i wszystkie dziewczyny rehabilitujące swoje maleństwa - mam to szczęście, że Tosia nie potrzebuje takich specjalnych ćwiczeń i nie wyobrażam sobie ćwiczyć z takim maleństwem. A jak tam Twoje lekarstwa, pomagają? A ja muszę się pochwalić, że mój m. przy okazji dzisiejszego dnia powiedział mi, że cytuję: "musi obiektywnie stwierdzić, że jest mu ze mną bardzo dobrze." ciekawy komplement... i jeszcze pamiętam jak 4 lata temu było 30 stopni! a dzisiaj w wawie już nawet padało. Balbinko, rzeczywiście koniec wakacji coraz bliżej... i nieuchronie razem z nim zbliża się mój egzamin, a tak mi się nie chce uczyć... Kocurku, też pamiętam te ostatnie dni i to czekanie.... każdego ranka zastanawiałam się, czy jutro też obudzę się w moim łóżku. ale torby i tak oczywiście nie miałam spakować do końca i potem musiałam udzielać telefonicznych instrukcji m. Marudko, już w dołkach startowych? trochę zazdroszczę - my chcemy sobie odbić w przyszłym roku i mój m zapowiada 3 tygodnie urlopu. a teraz uciekam - moja mama już dojeżdża do wawy, więc muszę po nią wyruszać. miłego dnia dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam 24.08.06, 12:46 No to ja hurtowo składam życzenia: Na początku Nuli - by rosła zdrowo, każdego dnia dawała powody do radości rodzicom, Buziaczki Oraz z okazji rocznic ślubu dla Sabinki i Gviazecki - kochane - przede wszystkim miłości - byscie wspólnie z małżonkami dotrwały do złotych godów!! Pociechy z córeczek i oczywiście szybkiego rodzeństwa dla tych księzniczek! Althea- no i ja miałam pytać o twoje dziergania - tak czułam że już coś szydełkujesz dla maleństwa! A jakieś fotki będą możliwe?? Może dorwiesz jakiś aparat? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam 24.08.06, 13:09 jeja gdzie ja mam glowe?? bo nie na miejscu to pewne!!! Sabinko I gviazdeczko w dniu waszych rocznic zycze wam wszystkiego co najpiekniejsze ) buziaczki dla was, dla waszych mezczyzn i malych ksiezniczek **** Prezesowa sie dzis do nikogo nie odzywala?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam 24.08.06, 13:38 Witam się i ja. Trochę późno, ale całe przedpołudnie ganiałam po mieście. Między innymi byłam na wizycie u pani dr A.K. Dostałam skierowanie na histeroskopię. Raczej profilaktycznie, bo to jedno z niewielu badań, których jeszcze nie robiłam. Mogę jeszcze poddać się w Lublinie embolizacji mięśniaka, ale to ostateczność. Aha, dostałam też receptę na duphaston i tradycyjnie zapytałam o różnicę między nim a luteiną, bo co lekarz to inna wersja. Pani doktor mocno mnie zaskoczyła, stwierdzając, że luteina podjęzykowa jest w ogóle do niczego, pomaga tylko dopochwowa, a cenowo jest i tak zbliżona do duphastonu. Gviazdko i Sabinko, samych szczęśliwych dni! Anialm, skurcze mogą cię łapać od niedoboru potasu. Na to najlepszy jest aspargin (w aptekach bez recepty). Zawiera też trochę magnezu i naprawdę szybko działa. Testowałam na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam 24.08.06, 13:47 Yskyerko kochana biorę właśnie aspargin 3 x po 2 tabletki i jeszcze mnie te mędy łapią... jutro wizyta u lekarza zobaczymy co powie mam nadzieję, że powie rodzimy A lekarka daje skierowanie na histeroskopię, bo ma jakieś podejrzenia czy po prostu dlatego że nie robiłaś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam 24.08.06, 13:51 Podejrzeń żadnych, jedynie po to, żeby był już komplet badań. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 13:54 Aniulm, wspolczuje skurczy... tez mnie dziady zlapaly pare razy - mialam taki jeden tydzien. i nic nie pomagalo, nawet spacer po mieszkaniu na szczescie trwalo to krotko. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 24.08.06, 14:54 Witam popoludniowo! Mamy za soba wizyte w przedszkolu. Dzieciaki akurat spaly, ale slodko wygladaly, same takie maluchy. Bylismy tez w naszym ulubionym urzedzie, bo pare dni temu przyslali mi pismo, ze podjeli decyzje, w dodatku bardzo korzystna dla mnie Wiec teraz juz wszystko jest zalatwione i nawet sie nie czepili niczego Anialm, wiem jakie skurcze miesni sa nieprzyjemne, wiez zycze ci zeby przeszly jak najszybciej, alebo zeby gin wymyslil cos lepszego na nie. Kocurku, julcia chyba zastrajkowala No ale ma jeszcze dwa dni jakby na to nie patrzec. A tem termin to z OM czy z USG?? A co tu taka cisza?? Sabinka i Gviazdka swietuja, no a reszta?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam 24.08.06, 15:02 ...a reszta pisze pisze pisze jużmi normalnie palce sztywnieja na klawiaturze)) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Witam 24.08.06, 13:50 gwiazdko i sabinko wszystkiego najlepszego i obyscie zawsze byly tak szczesliwe z mezami jak w dniu slubu gwiazdko wspulczuej placzu przy cwiczeniach znam ten bol jak zaczynalam cwiczenia na bioderka teraz mam nadzieje ze twoja elizka sie przyzwyczaji bo moja juz sie wycwanila i jak chce cwiczyc to ona stawje na kolankach jak do raczkowania i sie nie da teraz ona sie smieje bo ma swietna zabawe a ja jestem cala mokra) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 13:48 a nam brakowalo fotelika-nosidelka bo czekalismy na spadek. no i wlasnie go odebralismy jest bardzo ladny jak na cztero latka no i robi juz trzecia kolejke Sabinko, dzis w nocy jak wstawalam siku to o godz 2 pomyslalam - 'sa juz pierwsze dzieciaczki ur.24 ', potem o godz 4 pomyslalam - 'no jak jakas zaczela rodzic o 2 to juz pewnie ma swojego malucha' , a o 6 sobie pomyslalam o swojej znajomej, oczekujacej blizniaki - 'kurcze jak ona musi sie meczyc wstajac na siku z dwojka swoich olbrzymkow' (one byly wieksze od Julci w 32tc o jakies 200 -300g). Mysli kraza non stop wokol tematu ale nie panikuje, nie denerwuje sie - co ma byc to bedzie i tak nie przewidze biegu wydarzen... Dzis ta znajoma od blizniakow wyslala sms, ze lezy na patalogii, bo Helence odeszly wody... Frankowi jeszcze nie, i nie wiadomo co z nia dalej bedzie... napisala, ze jak dostanie skurczy to pewnie bedzie porod naturalny a jak nie to cc... dostaje teraz sterydy na plucka dla maluchow, bo u nich jak sie nie myle to ok. 33-34tc. Trzymam za nia mocno kciukaski! A Pani Prezes dzis sie nie odzywala. Wczoraj z nia troszke rozmawialam. Mam nadzieje, ze w koncu kiedys odpocznie. Ona chcialaby uchylic nieba kazdemu - i znajac ja pewnie wszystko ma na swojej glowie - oczywiscie nie przyznaje sie do zmeczenia ale glos miala slabiutki... Ole podobno wczoraj kulo cos w brzuszku : ( Mam nadzieje, ze te podroze jej nie zaszkodza - swoja droga odwazna z niej babka... Ciekawe co tam u Bebelka, kiedy ona w koncu tego neta bedzie miec? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam 24.08.06, 15:47 Witam i co tu takie pustki pytam? Gviazdce i Sabinie zyczenia rocznicowe skladam, mnostwo milosci i zdorwia! Kaocurku juz tylko pare dni i bedziesz mala tulic, za Twoja kolezanke rowniez kciukasy trzymam. Mam nadzieje, ze Tatanke tylko tak standardowo kulo. Dlugo dziewczyny sie beda jeszcze plazowac?? Ale bym sobei zjadal jakas rybke wedzona z frytkami i dobra surowka, mniam, mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam 24.08.06, 16:00 A tak mnie jakoś zacekawiło Olcialew, często przyjeżdzasz do ojczystego kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam 24.08.06, 16:10 Nie, jestesmy tu 6 lat i bylismy tylko 1 raz. Moja rodzinka byla raz a potem jeszcze sama mama byla drugi raz, teraz mam brata przez 2 m-ce. Pojedziemy dopiero jak male bedzie w miare podrosniete, tzn. takie zeby sie na podroze nadawalo, na pewno nie pojade z 3 miesiecznym dzieckiem. Chce zeby moja mam przyjechala na porod a nawet jak sie uda to oboje dziadkow. Tesciowa nie moze wizy dostac takze moj M. cierpi, ze jej nie moze zobaczyc. Mielismy jeszcze mamy siostre z mezem chyba 3 razy i kuzyn byl na wakacjach. Tak ogolnie to mi sie nie spieszy, tzn. pojechalabym sobie ale zeby dalsza rodzina nie wiedziala, ze przyjezdzamy, meza rodzina, bo ja to mam tylko taka najblizsza i mala, sa wporzadku. za to jego jest strasznie meczaca i upierdliwa. Te wizyty po wszystkich sa strasznie meczace. Kazdy ci wklada do gardla i wszedzie trzeba kawy, ciasta i kolacje zaliczac. Nie ma czasu na normalny wypoczynek. Z dzieckiem to dopiero bedzie, tak sobie mysle, ze moze by bylo lepiej z takim malutkim pojechac byla by wymowka, ze male i nie moze wszedzie chodzic czy cos w tym stylu ) Jak oboje moi rodzice przyleca to na pewno sie nie bede spieszyla. Jak ktos chce zobaczyc to niech przyleci, no nie?? )) Mamy siostra z mezem juz sie zapowiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Witam 24.08.06, 16:15 Gviazdko i Sabinko wszystkiego najlepszego z okazji Waszych rocznic. Przede wszystkim duzo miłości i pociechy z Waszych córeczek )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam 24.08.06, 18:06 gviazdko i sabinkonajlepszego z okazji rocznicy I oczywiście składam też spóźnione zyczenia Nulce no własnie....Prezesowa milczy.Mocno podejrzane. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam 24.08.06, 18:07 Cześć laski!!! Pięknie dziękuję w imieniu swoim i mojego meżusia za wszystkie życzenia, kochane jesteście, wiecie?! )) Sabinko, Wam również ślę rocznicowe życzonka, by w Waszym małżeństwie nigdy nie zabrakło słońca, miłości i zrozumienia, a Tosia i jej przyszłe rodzeństwo niech będą dla Was prawdziwą radością!!! Fajny jest dziś dzień! Mężuś ma urlop m.in. z powodu tomografii (wyniki za tydzień), więc od rana jesteśmy razem! Dostałam już bukiet kwiatów, była rodzinna kawka z ciasteczkiem, a wieczorem jedziemy na kolację! DD I jeszcze jedna super nowina: moja babcia na 99% wraca do siebie!!! Znające mnie nieco dłużej dziewczynki wiedzą, że nic piękniejszego nie mogłoby nas spotkać! (złwaszcza, że ostatnio powiedziała mojej mamie,którą traktuje jak służącą o każdej porze dnia i nocy, iż diabeł w nią chyba wstąpił, bo jest taka niedobra i że ma tu złą opiekę; wtedy nie wytrzymałam i się wtrąciłam, ech wredna ze mnie wnusia...) I jeszcze muszę się Wam pochwalić, że pierwszy raz w życiu rozmawiałam z naszą Megi przez tel., miły ma głosik! A jutro się spotykamy, ale fajowo, już nie mogę się doczekać!!! )) Prezesowa i do mnie dziś nic nie napisała! Aniulm, współczuję skurczy w nogach!!! Pamiętam, że obok biegania do WC, było to dla mnie nie do zniesienia nocami, czasem tak mnie nagle łapały, że wyć mi się chciało! Ale, ale, jeszcze troszkę i wszystko przejdzie do wspomnień! Balbinko, jak zakupy w Poznaniu??? Chwal się co ciekawego nabyliście!!! Marudko, no to odliczanie rozpoczęte! 6,5,4,3,2,1 i w drogę, super!!! Kocurku, ciekawe czy 26 coś Was ruszy?!?! A może wcześniej?!?! Coś jeszcze miałam, ale wyleciało mi z głowy... Jeszcze raz dziękuję i ściskam WAS wszystkie!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam 24.08.06, 18:56 Całuski wam przesyłamy a dzis to szczególnie Sabince i Gwiazdeczce)) Oby wasze rocznice z roku na ro były jeszcze piekniejsze!a wasza rodzinka rosła i była szczęsliwa i zdrowa. Dzis miałam dzień pt. sprzatanie. nie wiem kiedy mi minęło. I cały czas szukam na necie porównania chust. Gwiazdko, kupiłas juz ta z Premaxxu? Ja sie nad nią zastanawiam, ale czytam wypowiedzi lasek, ze zwykłe wiązane sa lepsze i wygodniejsze, choc na poczatku trzeba sie nauczyc wkładac do niej dzieciaka. Ta z premaxu i bebelulu ( lulu) sa za głębokie i mały sie zapada i moze mu sie to nie podobac, bo nic nie widzi.... no i wymysliłam tak: a) chusta bebelulu kosztuje 159 zł b) premaxx ok 111zł c) zwykła wiazana- 40 zł i kupię sobie dwie c) i d) i wyjdzie mi cena jakbym samą bebelulu kupowała. moze sie obie przydadza. A jak nie to dam komus w prezencie jedną. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Witam 24.08.06, 19:00 Najsłodsze życzenia przesyłam Gviazdeczce i Sabince oraz ich połówkom z okazji rocznic))) Cieszcie się sobą w każdej chwili!!! I już na nic wiecej nie mam siły, bo właśnie skończyłam pracę i zaraz jadę do domku robić jakiś obiad)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 24.08.06, 19:02 Tysia, najlepiej sobie kup 5m materialu, 70 cm szerokosci, i juz masz chuste! Z takiej dlugiej chusty mozna cuda zdzialac. Moim zdaniem to lepsze rozwiazanie, niz te kombinowane chusty. Trzeba sie nauczyc wiazac, ale to nie jest trudne, a taka chusta dlugo ci sie przyda. Pozniej takiego kilkokilowego klocka jest lzel nosci w chuscie niz na rekach, kregoslup sie tak nie meczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:04 Ale dzis tempo zawrotne myslalam, ze bede musiala nadrabiac a tu taaaki spokoj Althea, wg ostatniej miesiaczki i usg termin wypada tak samo... nawet dziwne to jest. bo ja bardzo nieregularne cykle mialam. Po faktach dzwonie do mojej pani dr, zeby zapytac czy w sobote mam na czczo przyjechac, bo jak beda jeszcze jakies badania robili to moze lepiej zjesc sniadanko? z drugiej strony moga zrobic samo KTG i wyslac do domu... a moze Pani dr powie zebym przyjechala jutro? ale bylby nr... Gwiazdko, ciesze sie, ze dzionek Wam milo uplywa a mezus w koncu mial to badanie? a jutro bedzie deser spotkanie z Megi no i z 'malym' kawalerem Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam 24.08.06, 19:14 Hej Laseczki! Widzę, że Kocurek jezcze 2 w 1 . Ja niedawno wróciłam i szczerze mówiąc żałuję, że pojechałam . Zapierniczałam jak mały samochodzik i wszystkiego doglądałam, a na koniec dostałam opierdziel! W ciągu dnia latałam a wieczorem padałam na twarz! I wyrzut od szefowej usłyszałam, że na dyskoteki nie chodziłam i obiad chciałam zjeść! Szczyt poprostu! Chyba nie ma sensu się starać i od października pójdę na zwolnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam 24.08.06, 19:19 Coś mi się suwaczek zaciął... Dziś 21t i 4 d Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam 24.08.06, 19:19 Czesc Stokrotko, szkoda ze takich rzeczy musialas wysluchiwac. Fajnie, ze juz jestes, teraz nic tylko odpoczywaj. My sie tu zastanawialysmy jakie imie wybraliscie dla Waszego pierworodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam 24.08.06, 19:14 Och Kocurku ja za Ciebie nogami przebieram )) Jak juz bym chciala byc na tym etapie ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam 24.08.06, 19:18 chcialam sie tylko pochwalic ze mam net w domu ) hurra!!! i ze nie poszlam na aerobik i bede gruba (( nie chcialo mi sie, pojde w pn. Stokrotko, ja od dawna uwazam ze nie warto sie starac w pracy, nikt tego nie doceni!! * Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam 24.08.06, 19:31 oj nie doceni nikt, wiem cos o tym. Nie ma tez sensu byc nadgorliwym i np. po godzinach zostawac, wtedy gdy inni wychodza normalnie, bo potem beda ci wyrzuty robic gdy raz na jakis czas bedziesz chciała wyjsc do domu o normalnej porze. Albo jak sie raz spoźnisz 10 minut do pracy... nikt nie zwróci uwagi na to , ze codziennie sidzisz po godzinach Stokrotko, szkoda twoich wyrzeczeń. Idz na zwolnienie.koniecznie. Teraz żałuje, ze nie słuchałam naszej Balbinki jak mi ciagle powtarzała, zebym szła na L4. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:33 Stokrotko, kto jak kto ale Tycja wlasnie dostala lekcje... niestety nie byla to przyjemna lekcja ja tez juz pare razy dostalam, i wiem jak to boli Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam 24.08.06, 19:36 Włanie, Kocurku.... nic idę do męża . Wrocił z pracy i pewnie chce bym z nim posiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 24.08.06, 19:46 Witaj stokrotko! No to szefowa dowalila Odpoczywaj teraz, Jasie wszystko czuje! Kocurku, to mam nadzieje, ze Julcia tez siw wstrzeli w ta date i ze juz za dwa dni bedziesz ja miala w ramionach. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:19 Olcia, a ja czasem chcialabym byc na Twoim etapie i slodko sobie 'leniuchowac' na zwolnieniu Ale z drugiej strony nie moge sie doczekac mojej malenkiej coreczki No wlasnie Stokrotko - leniuchowac na zwolnieniu!!!! Co Ty kobieto jeszcze w robocie robisz???? Przeciez wiadomo, ze nikt Twoich wysilkow nie doceni... To taka standard w Polsce niestety... ja tam na Twoim miejscu na pazdziernik bym nie czekala... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam 24.08.06, 19:27 Poprostu szefową mam humorzastą i tyle... Ale, żeby wyrzucać dziewczynie w prawie 6 miesiącu ciąży, że się w nocy na dyskotece nie integruje, to chyba lekka przesada, szczególnie, że cały dzień zapieprzała...? A na pracy mi zależy, więc się staram i za wcześnie na zwolnienie iść nie chciałam, żeby potem dłużej z dzieckiem posiedzieć. Pozamykam wszystkie sprawy we wrześniu, przekażę komuś i spadam na zwolnienie... A nasz synek ma na imię Jaś )). Jak on się wiercił przez te parę dni! A dziś jakoś ucichł, pewnie poczuł, że się mama zdenerwowała . Śliczny jest! Przesłąłą bym Wam, tylko nie wiemy jak z filmiku zrobić fotki Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:31 Stokrotko, niestety takie mamy czasy, ze nawet jak sie starasz i pracujesz do ostatnich dni potem mozesz nie 'zastac' swojego stanowiska wolnego gwarancji nikt Ci na to nie da... a skoro szefowa taka niefajna babka, to nie wiadomo co zadecyduje. zastanow sie czy warto denerwowac tak Jasia... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam 24.08.06, 19:53 Kiedy tak czytam, Stokrotko, o twoich przejściach z szefową, jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, przechodząc na swoje. Fakt, że teraz sama muszę się zatroszczyć o zlecenia, rozliczenia z urzędami itp, ale przynajmniej nikt mi nie truje, jak chcę sobie zrobić przerwę i uwalam się na wyrko w środku dnia. Idź na to zwolnienie jak najszybciej albo chociaż teraz zrób sobie z tydzień przerwy na odpoczynek, a potem dokończ, co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam 24.08.06, 19:19 Wiesz Kocurku, lekarze podobno wolą czekać aż rozpocznie się akcja porodowa i dopiero ciąć. Chodzi o macicę i ewentulane późniejsze porody siłąmi natury. ale i tak mam nadzieję, że jednak Julcia nie da się długo prosić. Wiesz Szymek gentelmen, ale chłopak się troche już wyrywa ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:23 Anialm, wiem, wiem... dlatego czekamy, ale w sobote i tak na ktg mam sie stawic. wtedy ma zapasc ostateczna decyzja. A Szymek niech sie tak nie wyrywa jeszcze troche niech poczeka chlopak! Marudko, gratuluje netu Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Gviazdko i Sabinko !!!!!!!! 24.08.06, 19:22 Ależ ze mnie głupia blondynka (((( Dużo szczęścia i miłości!!!! Wielu lat w radości!!!!! Pociechy z córeczek!!!! I czego tylko sobie zapragniecie!!!!!!! WIELKIE BUZIAKI!!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Stokrociu!!! 24.08.06, 19:26 Nosz co za baba!!!!!! I podpisuję się pod tym co dziewczyny pisały - niestety nikt nie docenia tego że ktoś się poświęca w pracy. Nawet jak jest się w ciąży. Także nie ma sensu, żebyś słonko nerwy traciła, zamęczała się itp. Przemyśl sobie ten październik, czy nie zrobić z niego czasem września. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycja 24.08.06, 20:05 www.peppermint.com/newbornwrapcrosscarry.htm tu jest pokazane jak ten kawal materialu wiazac, mysle ze jezeli kupilabyc tak jak Althea pisala to pewnie ten sposob tez by zadzialal. Ta mi sie podoba, czy to taka zatwierdzona przez nasza Tatanke www.toysrus.com/product/index.jsp?productId=2266782&cp=2255983.2256186.2256191&view=all&parentPage=family Ja niestety o zwolnieniu nie mam nawet co marzyc ale nie narzekam. W miare luz w pracy mam, w razie co moge sie mezem wyreczyc. Na zwolnieniu nikt by mi nie placil. Wlasnie obrzeram sie krokietami, ktos byl w biurze i musialam kurde z jedeniem czekam, az sie trzese. Tylko za mocno podgrzalam i jezor sobie przypazylam ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tycja 24.08.06, 20:11 Olcia, dokładnie to jest pozycja wiazania do chusty o jakiej pisalam. A ta pozycja jest jedna z najlepszych, przynajmniej tak twierdzi bratowa meza. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:10 Witam. Ostatnio nie mam czasu, warunkow i ochoty na pisanie... Natomiast zajrzalam na chwile i cisnienie mi sie podnioslo jak przeczytalam o szefowej Stokrotki. Po pierwsze Stokrotko wcale NIE MUSIALAS jechac na konferencje i to o ile dobrze pamietam w NIEDZIELE!!! Wg mnie powinnas pogadac z szefowa - tak na luzie bez nerwow, szerze. Troche jej poslodz na poczatek, ale powiedz prawde - podkresl, ze JESTES W CIAZY a kobiety w ciazy MAJA specjalne prawa zagwarantowane przez kodeks pracy!!! Jesli bedziesz siedziala cicho to szefowa na glowe Ci wejdzie. Oczywiscie sama ocen czy szefowa nadaje sie do takiej rozmowy - czasem sa niereformowalne typy, do ktorych nic nie dotrze... Natomiast moja siostra wywalczyla sobie spokojnym tonem podwyzke - nalezala jej sie a ja ciagle pomijano, mimo, ze zachrzania jak maly samochodzik, a inne dziewczyny z biura dostaly wiecej mimo chodzenia na liczne L4. Pogadala spokojne - pomoglo. I to nie mowie, ze domagala sie czegos PONAD - to co wywalczyla nalezalo jej sie wg. regulaminu firmy, w ktorej pracuje, tylko przyznanie tego zalezalo od dobrej woli kierownika. Przyznam, ze czytalam tez to co Olcia pisala o Kosciele. Co do przykladow podanych przez Olcie - Olciu nie obraz sie, ale wg mnie racji nie masz w obu przytoczonych przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:26 Chrumpsie nie obrazam sie, kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Ja uwazam tak jak uwazam i Ty masz tez do tego prawo i tyle. Nie mam zamiaru ani ochoty nikomu moich przekonan i postepowania uzasadniac. Wiem co przeszlismy i jaki wredny byl ten ksiadz i tyle. Po przyjezdzie tutaj jeszcze bardziej umocnilam sie w swoim przekonaniu bo wiara ta sama a podejscie ksiezy do ludzi o 180 stopnii inne. Kocurku czy beda jeszcze ostatnie zdjecia brzuszka przed rozdwojeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:40 Rozumiem Cie Olciu, ze chodzi Ci glownie o FORME w jakiej sprzeciw zostal wyrazony etc... To juz odrebna sprawa i przykro mi, ze sie nastresowalas przed slubem Natomiast tu jest cos co wyjasni dlaczego ksiadz protestowal odnosnie piatku: Czwarte przykazanie koscielne: Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach Czasem pokutnym w Kościele są poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. www.mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr364/07-wdr.htm Odnosnie chrzestnych tu jest ciekawy artykul: www.mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr364/07-wdr.htm Jesli prezesowa czy ktokolwiek ma za zle, ze zamieszczam linki to wybaczcie, ale jesli publicznie doszlo do niejasnosci na forum to ja czuje sie zobowiazana do powiedzenia tego co wiem. Natomiast Olciu jesli chcesz mi powrzucac to juz zapraszam na priva )))) Dodam, ze nie chodzi mi o forme, sposob w jaki zostaliscie potraktowani - to juz zupelnie inna kwestia, ktorej nie bede komentowala. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:51 Olcia, moze jutro jakies foty pstrykniemy ale pewnie juz z naszego idiota chyba, ze nam cos odpali Chrumpsiku, chyle czola! Apropos piatku i kosciola a raczej ksiezy to musze Wam cos opisac. Bylismy w odwiedzinach u znajomego ksiedza (super facet) - to byl jeden z piatkow w okresie postu przed sw. wielkiej nocy. Umowilismy sie, ze bedziemy po pracy - wiec zjemy cos wspolnie u niego. Zajezdzamy, a on wyciaga kielbase oraz pyzy z mieskiem... My oczywiscie oczy w slup - kto jak kto ale moj m. nawet w czasie roku w piatek stara sie miesa nie jesc (jutro bedzie wyjatek ). I pytamy czy tak mozna. A nasz ukochany znajomy stwierdzil - cytuje: 'a co ma sie zmarnowac?'. no i wszamalismy potem popilismy pifkiem - podanym przez tegoz ksiedza Czulam sie troche jak na jakims 'kuszeniu' ale skoro ksiadz nam udzielil dyspensy... ps. oczywiscie ksiadz tez szamal i popijal Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:55 jeszcze tylko dodam, ze naprawde jestesmy wierzacy i praktykujacy. znamy baaaardzo wielu ksiezy, obracamy sie w ich swiecie. i powiem Wam, ze gdyby nie nasza gleboka wiara to patrzac na to co robia ksieza pewnie bysmy sobie odpuscili... szczegolnie sluchajac jak nadaje z ambony na temat, w ktorym sam dopiero co dal popis... ale ksieza to tylko ludzie jak kazdy z nas, tak sobie to tlumacze. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:57 aaa, zapomnialam napisac. dodzwonilam sie w koncu do Pani dr i powiedziala, ze tak jak sie umawialysmy czekamy na skurcze. mam sie oczywiscie stawic na ip w terminie porodu czyli w sobote - no i mam zjesc sniadanie tam zadecyduja co ze mna zrobia dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 22:05 Śmigaj jak najszybciej na zwolnionko!!!Musisz teraz wypoczywać, by nabrac sił.Juz niedługo będziesz musiała biegać na dwa fronty.Na czas twojej nieobecnosci beda musieli znaleźć jakies zastępstwo i tyle.Dobrze od razu powiedzieć,ze sie nie wróci do dnia porodu, i będzie sprawa jaśniutka. Chrumpsik ma rację.Ja tez byłam zdziwiona,ze ty tak ciagle na delegacje smigasz..ale sądziłam,ze może masz z tego powodu troszke więcej kaski, a wiadomo,pieniadze bedą wam potrzebne. Ja na znak protestu takiego traktowania...poszłabym na twoim miejscu na tygodniowe L4..tłumacza,ze zdrowie ci po delegacji zdziebko siadło...a potem pozamykasz wszystkie soprawy...i leżenie bykiem!!!! Absolutnie nie należe do ściemniaczy .Zawsze siedziałam dodatkowo po godzinkach próby, gazetki,projekty,...kólka za darmo robiłam...(czasem nawet pięc godzin w tygodniu stale)..Zero wdzięczności i zrozumienia...Czasem mnie normalnie ponosi ze złości...gdy mnie daja coś dodatkowego do zrobienia...i siedzę do 3 w nocy...a reszta sobie w tym czasie słodko śpi...a potem kręci nosem(( Stokrociu, przemysl to sobie dobrze, szczególnie gdy masz wredote szefa))) Olciu, jesli warunki masz idealne i nikt toba nie orze..to czemu nie...no pewnie.Jesli natomiast poczujesz sie źle..zmykaj do domku)) Gwiazdeczko, fajowy dzis macie dzionek)) Sabinko...alez komplemencik..ale faceci juz tacy są))) Marudziu...o cos pytałam))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 witam 25.08.06, 08:24 gwiazdko ciesze sie ze mleliscie taki wspanialy dzien a dzisiaj zycze milego spotkania z megi pozdrow ja odemnie i moich dziewczynek balbinko co ty opowiadasz ze masz za gruby tylek wcale tak nie jest ja ma taki sa problem bo w biodrach ponad 90 a w pasie niewiele ponad 60 wiec ja tez gruba jestem) kocurku zycze zeby skurcze przysly niebawe zebys dlugo juz nie czekala na coreczke aja wczoraj wieczorem dzwonilam do alergolog i powiedziala mi zeby jej dawac przez tydzien ta marchewke caly czas i jak jej nie wysypie to wprowadzic jablko w ten sam sposub i tak po oleji coraz wiecej zeby wprowadzac. Mam nadzieje ze sie uda a swoja droga to trzeba strasznie czytac takie zupki dla dzieci bo np bobowita dodaje do zupek mleko w proszku wiec ta firma nam odpada. Najlepsze dla alergikow jest hipp ale drozszy Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Chrumpsie 24.08.06, 21:07 Nie pisze po to zeby nawrzucac tylko wyjasnic. Ja uwazam, ze jezeli 2 roznych ksiezy potwiedzialo, ze w prawie Koscielnym nie ma zakazu udzielania slubu w piatek (z czego jeden znich byl jeszcze w seminarium i weryfikowal te informacje ze swoimi, nie wiem kogo oni tam maja- przelozonymi), proboszcz w parafii w ktorej bralismy slub potwierdzil i nie mial zadnego problemu, nie byl to jego pierwszy slub udzielony w piatek. Do tego ksiadz, ktory udzielam slubu sam z dobrej woli, bez naszej prosby udzielil dyspensy to ja nie potrzebuje czytac niczego zeby wiedziec, ze postapilam dobrze czy zaczac sie gryz ze zrobilam zle. Stajac przed tym samym wyborem teraz zrobilabym identycznie. Nie musisz sie ze mna zgadzac. I nie chodzi mi tylko o forme w jakiej sie wyrazil ksiadz ale rowniez ot o co wyrazil. Nie wydaje mis ie zeby bylo to dyskusja wymagajaca dalszej "konwesajci", Chrumpie pamietaj ja nikogo nei chce przekonac do slusznosci swojej decyzji, masz prawo miec odmienne zdanie. Buzka* Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 dobranoc :) 24.08.06, 21:53 Dziewczynki, wiem, ze dziwnie to zabrzmi ale lece do wyrka... nie, nie - dzis nic ciezkiego na glowe mi nie spadlo... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dobranoc :) 24.08.06, 22:06 Kocurku, to jest wielce podejrzane Niemniej jednak zycze ci spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dobranoc :) 24.08.06, 22:23 Kocurku...widzę,że wielki dzień sie zbliża...toz to swieto..ty i tak wczesny wymarsz do łóżeczka??? A teraz na prośbę gwiazdeczki sprawozdanko)) Pobuszowalismy po sklepikach z róznym skutkiem...W sumie poloanie sie dosć udało.Przede wszystkim zakupilismy mezusiowui nowy dresik i buciki firmy adidas...jego ukochanej))Przy okazji wypatrzyłam sobie dwie bluzeczki..i postanowiłam jedna zakupić( koszulowa, długi rekaw, na guziczki,w czerwone paski ,ale ten kolorek taki przytłumiony...)Druga natomiast(krótki rękaw beżowo czerwona krateczka,,czy cos w tym rodzaju) wpadła męzusiowi w oko i uparł sie ,że ja kupimy,skoro i tak ceny sa o połowe niższe niz były )) Potem wybralismy sie na poszukiwanie prezentów na slub, imieninki i urodzinki.Kupilismy przepiękne obrusy.Cudo!!!Mam tylko nadzieję,że młodym sie spodobają. Wpadlismy tez do Ikei i tam nabyliśmy aż trzy woki( dla trzech pań) i specjalne do nich akcesoria)) Uzupełnilismy tez zapas świeczuszek...)) Sądziłam,ze uda mi sie cos dla siebie wyjsciowego kupic...ale porażka..mam za duży tyłek..i uda a za mało w pasie(( Żadna kiecka ani spódnica nie była dla mnie.Zreszta az takich rewelacji nie było(( Do Kigrossa( nie znam dokładnej nazwy) niestety męzus juz nie chciał mnie zawieźć...i tak był dzielny...sześć godzin zakupów))Nogi nam dosłownie odpadają((Uff. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: dobranoc :) 24.08.06, 23:32 Na kolacji było super i pysznie, idę spać z uśmiechniętą buzialą! Kocham tego mojego G. nad życie!!! DD Dobranoc wszystkim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dobranoc :) 24.08.06, 23:41 Gwiazdeczko, ciesze się,że wspaniale wam minał ten dzionek...a koncowe wyznanie mówi samo za siebie)) Melduję,ze wode piłam, pupe w wannie wymoczyłam...przestępstwo popełniłam z ziólkami, poniewaz z racji zakupów jeda porcje ominełam(( Prosze mnie nie bić)))Juto wypije wiecej)) Miłych snów !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Dzien Dobry 25.08.06, 08:49 Witam z rana Gviazdeczko super ze mialas taki udany dzien Milego spotkania z Megi! I pozdrowienia dla niej i Mikiego. Tycja, ja zamowilam chuste premaxx dzis lub w poniedzialek powinna przyjsc, to napisze ci swoje wrazenia. Zamowilam ja specjanie z mysla o wyjezdie nad morze, zeby po plazy z wozkiem nie biegac. Mam nadzieje ze Ola ja polubi. Stokrotko, brak słow na twoja szefowa. Dziewczyny dobrze radza, nie przemeczaj sie. Mi tez zalezy na mojej pracy i ja lubie, ale nie mialam zadnych wyrzutow sumienia idac ostatni miesiac na zwolnienie. Zdecydowanie lepiej sie czulam no i przede wszystkim wypoczelam przed porodem i opieka nad malutka. Balbinko fajnie ze zakupy udane. Ja mam ten sam problem co ty szerokie biodra i uda. Spodnie kupic to dla mnie prawdziwe wyzwanie. milego dnia )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dobranoc :) 25.08.06, 08:50 Piatek!!!!!! hurraaaa!!! ) witam wczoraj sie pochwalilam netem i net padl ( zlosliwosc rzeczy martwych. potem pojechalam do mamy na brwi i wygladam jak wrona (( nosz sie wscieklam - zdjec nie bedzie Balbinko jesli pytasz o B Franciszka to postanowilam zalatwic to po CRO. jak dostane jakies ziolka to podczas urlopu moge miec problem z ich robieniem, nie? gratuluje uadanych zakupow) Kocurek i jak?? Melduj sie kochana, melduj!! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: dobranoc :) 25.08.06, 09:17 Witajcie kochane. ostatni tydzień miałam bardzo pracowity, więc nie zaglądalam do Was. Za chwilę zaczyna się szkoła, więc wpadłam w szał zakupów dla syna--książki(o zgrozo!!! co za ceny!!!), zeszyty i pozostałe pierdoły. byłam też z M na krótkim służbowym wyjeździe. Byliśmy w Radomiu. Nocowaliśmy w hotelu na przeciwko którego jest porodówka. Słuchajcie przez dosłownie pół nocy kobieta tak strasznie wrzeszczała, dosłownie wydawała z siebie wszystkie możliwe odgłosy. Aż mi żal jej było. Najpierw, jak usłyszeliśmy pierwsze jej wrzaski, to myślałam, że już rodzi. Ale, jak te wrzaski zaczęły powtarzać się co kilka minut zrozumiałam, że ona jest w pierwszej fazie porodu. Trwało to ponad 3 godziny. Strasznie się bidula męczyła. I nie wiem, czy ona tak mało odporna na ból była, czy lekarze w tym szpitalu to jacyś sadyści. Mój M to mało nie oszalał słuchając tych wrzasków. A swoją drogą, to miał dobrą lekcję!!! A wczoraj się podglądaliśmy. Mała nadal jest dziewczynką!!! rośnie prawidłowo, głową ułożona jest do dołu. Nie byłam w stanie przeczytać wszystkiego, tylko po łebkach. Gwiazdko i Sabinko przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia rocznicowe!! Anialm również życzenia dla Nulki!!! Marudko Ty już za chwilkę wyruszasz na upragniony urlop. Kocurek już w blokach startowych. i nic więcej nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam piatkowo 25.08.06, 09:21 Rany, tez musze się do Franciszka zapisać, ale na razie się nie mogę zmobilizować,zeby wykonać telefon... Warszawianki-ponawiam pytanie-kto się jutro do Grycana wybiera? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:27 Witaj melbuś!!! ja chętnie się stawię. A Ty będziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:30 będę, nasza prezesowa też ma być, chyba z Tatanką. Tak około 18-18.30. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:52 ja sie wybieram na lody!!! tylko jak ustalicie godzine spotkania wieczorem to poprosze esa i do Bebelka tez, ona wie o grycanie ale nie wie o ktorej ) znajdzie sie jakas litosciwa dusza i nas poinformuje?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:57 Melbunia jak przyslesz mi esa to ja wysle do Bebelka nie mam problemu ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: witam piatkowo 25.08.06, 10:05 jezdem, jezdem mala znow przytulila sie do mojej nereczki... dzis byla bardzo litosciwa, bo 3tyg temu cala zalalam sie potem a dzis tylko sie skrecalam ciekawe co jutro mi powiedza w szpitalu. mam nadzieje, ze wybaczycie mi nieobecnosc w grycanie, ale jezeli nie zostane w szpitalu to chcialabym ten dzien spedzic caly z m. bo to bedzie nasza rocznica Gwiazdeczko, ciesze sie, ze Wasza kolacja byla udana no i jakie wyznanie na koniec A dzis zycze milego spotkania z Megi Sabinki mezus tez fajnie ja skomplementowal Marudka, to Ty juz chyba spakowana jestes co? Melbus, niniejszym mobilizuje Cie do wykonania telefonu do br Franciszka Agan, no to mieliscie fajna nocke Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: witam piatkowo 25.08.06, 10:13 Kocurku (lub inna litościwa duszyczko), bardzo proszę o esa w wiadomej sprawie!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam piatkowo 25.08.06, 10:45 Witam! Gviazdko, super ze mialiscie taki mily wieczor Melbusia, bierze za telefon i dzwon! Kocurku, no jak tam, nadal nic sie nie dzieje? Fajnie wam, ze macie jutro spotkanie! Ja znowu przeturlalam sie cala noc. A z samego rana moj M. miala telefon od szefa, znowu bedzie pracowal 100%, co jest dla nas bardzo dobra wiadomoscia! Mozemy zaczac myslec o przeprowadzce! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Nienawidzę komarów!!! 25.08.06, 11:22 Te bestyjki znów pogryzły mi córcię, buuu, całą buźkę ma w czerwonych plackach! (( I nie wiem już jak temu zaradzić??!! Mamy siatkę w oknie i co wieczór robimy polowanie, ale zawsze jakiś spryciarz gdzieś się schowa i nocą atakuje Elizę! Może znacie jakieś bezpieczne dla maluszków sposoby na komary?!?! Myślałam, żeby mama załączyła nam raid w pokoju podczas naszej nieobecności na kilka godzin, ale nie wiem czy tak można?! Oczywiście przed naszym przyjazdem wyłączyłaby go! Jak myślicie??? Altheo, cieszę się, że mężusiowi wiedzie się w pracy! A gdzie się chcecie przeprowadzić, bo chyba coś mi umknęło?! Tycjo, zapomniałam Ci wspomnieć, że takie zwykłe chusty też mam, tylko nie za długie (ok. 2 m) i do bardziej specjalistycznych wiązań potrzebuję dwie! Dostałam też super książeczkę od szwagra "Baby-gami" zawierającą bardzo interesujące sposoby "pakowania" dzieci w ręczniczki, pieluszki, no i kilka wzorów wiązania chust! Książeczkę zakupił mi w Anglii, ale myślę, że i u nas jest do dostania coś podobnego! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Nienawidzę komarów!!! 25.08.06, 11:52 Gviazdko, my mieszkamy w jednym domu z tesciami, co prawda mamy wlasne wejscie, kuchnie, ale i tak wymarzeone miejsce do mieszkania to to nie jest. Jak M. pracowal na pol etatu to nawet nie moglismy o czyms innym marzyc, ale teraz mozemy zaczac cos planowac A na komary slyszlam, ze dobre sa chusteczki do pupy. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: witam piatkowo 25.08.06, 10:11 Cześć! Piszę z rana, bo póżniej już nie dam rady: prasowanie, pakowanie i ruszam zawieźć męża na budowę, a potem na spotkanko z Megi i Mikim!!! Po odwiedzinkach jadę do Cieszyna, więc na forum pojawię się pewnie w niedz.! Balbinko, zakupy widzę udane, dwie bluzeczki, no, no!!! A i mężul obkupiony! Tysiu i Niko, moja chusta Premaxx dotarła do mnie na początku tego tygodnia i jeszcze nie została porządnie przetestowana! Pierwsze wrażenie jest takie sobie - chusta jest ogromna (może tylko w moich oczach) i Elizka póki co w niej tonie, ale pewnie to kwestia znalezienia odpowiedniej pozycji i wprawy w jej zakładaniu; kolor "burgund" podoba mi się, choć jest nieco inny niż na fotkach! Ciekawa jestem jak Oleńka będzie się w niej czuła nad morzem?! Witaj Agan! Ale mięliście pokaz przedporodowy, nie ma co!!! Melbuś, może udasz się do brata Franciszka razem z Ergą?! Stokrotko, nie będę może się rozpisywać, powrtarzałabym tylko po naszych dziewczynkach, ale kochana, nie dawaj się tak i pędź na to L-4 jak najszybciej! Ja przeleżałam całą ciążę i absolutnie nie żałuję i nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu! Marudko, ucałuj odciętą od świata Bebellka!!! I życzę superowego spotkania wszystkim kobietką, które zjawią się u Grycana!!! Kochane, fajniutkiego weekendu Wam życzę!!! Papa m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ale cisza... 25.08.06, 12:46 Wpadłam jeszcze poczytać, a tu ani jednego nowego postu! Śpicie?! No nic, zaczynam pakowanie... Papatki!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Ale cisza... 25.08.06, 14:43 Gviazdko, włączenie Raidu wcześniej nie na wiele się zda, bo on wcale nie zabija owadów, tylko je ogłusza. Ja mam kostki i wiem, że jak kostka już się wyczerpuje, to te cholery potrafią zmartwychwstać. Może pomyślcie o jakiejś moskitierze na łóżeczko? Zwyczajne, dla dorosłych, w sklepach podróżniczych albo sportowych kosztują ok. 60 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 15:24 Jacie ale pustki dzisiaj. Wybyli wszyscy gdzies czy jak? Gviazdko baw sie dobrze z Megi, ciekawe czy Elizce Miki przypadnie do gustu Agan popis porodowy dla M. faktycznie niezly. U nas wczoraj taka burza byla, ze 105. Za to tak kolo 8 fajnei sie zrobilo i chlodniej i poszlismy na spacerek. Macice mi rozdymalo przez 2 ostatnie dni do bolu znowu i chyba brzuch mi troche bardziej wysadzilo. Wczoraj sasiad powiedzial mi, ze ksztalt trace, wredota no ) odpowiedzialam mu, ze do jego wielkosci brzucha to i tak mi jeszcze duzo zostalo ) W poniedzialek musze sie jakos po ludzku ubrac na spotkanie i az mi ciarki przechodza, popatrzylam dzis w szafe i nie wiem czy wbije sie w jakis garnitur nawet na stojaco a tam bede musiala troche posiedziec i nie da sie spodni rozpiac tak jak w biurze buuuuuu. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale cisza... 25.08.06, 15:57 Gwiazdeczko, moja siostra zanim nabyła moskitiere narzucała zwykłą gęstą firankę na wózek też, gdy ,malcy spali w wózku na dworze.Zadne muchy i inne takie tam oblesie nie miały do nich dostępu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:11 Balbinka ziolka wypite? Gdzie sie reszta podziala? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:13 Ja jestem! Bylismy na zakupach, takich zwyklych spozywczych. Ale kupilam tez troche wloczki Siedze i robie kolejna pare malenkich bucikow Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:13 Jak to, gdzie? Weekend się zaczyna, to wszystkie balują. A ja siedzę przy kompie i próbuję się zmobilizować do pracy. Kiepsko mi to wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:16 ja odlicznam minuty do weekendu chociaz nie zapowiada sie jakis porywajacy. stracilam dzis cala zyciowa energie, nic mi sie nie chce, jest mi zle, i wogle jest do doopy (( dola lapie ...( to chyba z przemecznia. mimo to wam zycze milego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:19 Marudka, co to za doly! Na lody dzisiaj idziesz a w nastepnym tygodniu zaczynasz urlop!!! Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:20 Marudzia reke podaje zebys Cie z tego dola wyciagnac, weekend juz prawie masz, szalej i baw sie a nie w dolki wpadasz )) Pomysl sobei, ze ja dopiero piatek zaczelam i dlugi dzien jeszcze mnei czeka. Na pewneo cos fajengo wymyslisz na weekend noi przeciez lody Cie czekaja jutro, jzedz za mnie cos u Grycana plizzz. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:36 Dziewczyny co sie dzieje, niedlugo naszego Pociana trzeba bedzie z czelusci drugiej strony wyciagac. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:48 No wlasnie cisza jakas zapadla taka... ja sobie zjadlam oooolbrzymi obiad i zapadlam w sen jutro rano zjemy sniadanko i jedziemy na KTG Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:48 a Maruda to w koncu kiedy jedzie? bo myslalam, ze dzis lub jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:49 no i zeby rozbudzic watek to sama ze soba pisze Monia pewnie juz w drodze do Wa-wy... a tu taka burza sie zapowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:31 Dziewczyny, co jest?? Gdzie wy sie wszystkie podzialyscie?? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:45 Maruda to chyba w przyszlym tygodniu jedzie sie wakacjowac, chyba ze zle pamietam. Kocurku torbe szpitalne gotowa masz?? Ja wlsnie chinczyka na lunch wrabalam ale i sie smakowal, po pierwsze to dali tylko 2 kawalki brokul i sosu nie wlali i nie bylo w czym ryzu umazac. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:48 Ja jakos kojarzylam, ze Marudzia wyjezdza teraz - ale moge sie mylic. Olcia, ales mi narobila ochoty na chinszyzne... a wlasnie dzis na obiad tez szamalam, tylko to byla wolowinka - i robiona przez mojego m. Torba spakowana juz od jakiegos czasu stoi, jutro dorzuce tylko kilka rzeczy kosmetycznych typu szczoteczka do zebow itp. ciekawe co mi jutro powiedza... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:50 No to klade sie dzis do lozka z zacisnietymi kciukami bo pewnie z samego ranca jedziecie. A jakies rozwarcie masz juz czy nic? Malej pewnie tam wygodnie tak w pionie z glowa w gorze. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:54 Marudzia chyba 2 wrzesnia jedzie. Kocurku, to jakby co to trzym sie jutro! I dawaj znac co i jak! Ale pewnie zrobia ci tylko KTG i pokedziesz do domu Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:56 Althea a co tam u Ciebie z brzuszkiem slychac?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:59 U mnie dobrze generalnie Czasami cos sie tam ruszy troszke, czasami mnie cos zakluje, czasami mi sie wydaje, ze cos stwardnieje, ale w sumie to nie wiem czy tak jest czy mi sie tylko wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:58 to cos mi sie pochrzanilo z Marudzia... trzymajcie kciukasy, trzymajcie zobaczymy co bedzie - prawdopodobnie jak mowisz wysla mnie do domu. Jak tylko bede mogla to od razu nadam co sie ze mna dzieje. Zjemy sniadanie, wiec prawdopodobnie jeszcze zdarze napisac zanim pojedziemy Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:59 a Julci musi byc naprawde wygodnie w takiej pozycji - byla w niej od polowy ciazy i juz tak zostala a jak Wasze sampoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:00 Althea, czasem tak jest - to normalne, macica zaczyna sie przygotowywac. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:05 Z macica to faktycznie dziwne rzeczy sie dzieja. Ja sie pytam czemu to nie moze sie tak po malutku rozciagac 24 godzinyna dobe, a nie nic, nic a potem jak rozdyma przez 2 dni to po scianach mozna chodzic. No coz nie ja jedna tak mam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:05 Ja siedze i robie kilejnego buta Normalnie nic dzisiaj nei zrobilam, ale musimy zaraz poscielo oblec, bo niecierpie jak to robimy tacy totalnie padnieci. Wszystko mi ostatnio smierdzi, wiec ciagle zmieniam posciel, reczniki i scierki w kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:03 Dziwi mnie to jak maja rozne podejscie lekarze do porodu po terminie. Tutaj od razu wywoluja, mozesz najwyzej ubladac tydzien ale po ukonczeniu 41 nikt Cie juz o zdanie nie pyta. Ta kolzanka, ktora miala cesarke tydzien temu cc powiedzial, ze jej lekarz powiedzial, iz nie wywolanie produ po ukonczeniu 41 tygodnia jest niezgodne z prawem. Tu zazwyczaj wywoluja pord dzien po terminie. W Poslce zueplnie inne podejscie do tego jest. Kobiety chodza do 42 tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:07 U nas tez dwa tygodnie czekaja W 41 tc jest jeszcze wyznaczona wizyta i poloznej, a praktycznie po skonczonych 41t wiec w 42tc tak naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:03 Witam się i ja po dłuuugiej nieobecności. Przyznam, że czasem Was podczytywalam, ale nie miałam humoru żeby pisac.... Dla Sabinki i Gviazdeczki przesyłam spóźnione życzenia rocznicowe!!! wydaje mi sie, że tutaj duużo szczęśliwych sierpniowych mężatek jest my też kilka dni temu obchodziliśmy swoje święto Jeszcze kilka dni temu mialam nadzieję, ze w pierwszym cyklu po HSG mamy dużą szansę zaciązenia, ale myliłam się, Małpiszon przyszedł 22 sierpnia (dzisiaj 4dc), postanowiłam dzisiaj że narazie przestaję mierzyć temperaturę, może skusze się na test owulacyjny, ale jeszcze nie wiem czy napewno, wysylam też P. na badanka i jeśli pod koniec września zrobię test lub przyjdzie @ to wybieram się na histeroskopię. Jutro wybieram się do fryzjera, nalożyć nowy kolorek przed weselichem, do Ikei wstąpimy po stół do kuchni i poszaleć po sklepach bo mnustwo przecen jest Altheo ja też chyba przeoczyłam, kiedy pisałaś o przeprowadzce Gviazdko jak dzisiejsze spotkanie z Megi? wiecie.....im dłużej się staram tym bardziej myślę o maleństwie i tym bardziej nie mogę się doczekać wiadomości o ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:07 Kocurku ja na forum jutro zajrzę pewnie dopiero wieczorem o ile będę w stanie więc cały dzień będę myślała czy zobaczysz już jutro Julcię, a wiesz....nie widziałam jeszcze tych cudnych mebelków Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:09 Feromonko sciaskam z powodu @ *** Spoznione zyczenia rocznicowe, duzo zdorwia, radosici i i Kawlka Nieba szybciutko Ci zycze. Testy owulacyjne polecam, kup koniecznie. Dobrze, ze M. na badania pojdzie. Moze nowy fryz humorek poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:11 Ja tez chce do fryzjera! Chyba sie musze w koncu wybrac, bo juz mnie bardzo denerwuja te moje wlosy. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:12 Dzięki, czasami dopada mnei taki dół.... kiedyś w mężula koszulę beczałam na głos! ale spisał się dzielnie...pocieszył i powiedział, że nie wszystkim sie udaje tak szybko. U nas rozpoczął się 9cykl... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:21 Feromonko, przyznam, że podglądałam twój wykresik, żeby zobaczyć, co tam u ciebie, bo tak się złożyło, że owu miałyśmy tego samego dnia. Przykro mi, że znów wam się nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 20:26 Yskiero ja też jestem uzależniona, ale od innej gry potem prześlę Wam linka Skoro miałyśmy ovu tego samego dnia, to jakie sa u Was efekty? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka moje uzależnienie:) 25.08.06, 20:28 www.mojegry.pl/mojegry_gry/849.swf Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 21:10 no to blizniaki znajomych sa juz na swiecie Anialm, cos zamilkla dzis... czyzby i Szymek nie chcial przepuscic Julci??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 21:31 I jak poszlo silami natury czy cc? Prosze przekazac gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 21:39 Dobry wieczór.Dopiero weszlismy do domciu.Marudka, co to za doły?czekaj na esa w sprawie jutra.Gdyby nasza droga Prezes ojawiła się na forum i cos ustaliła, to ja też poprosze o esa, bo jutro nie bedzie mnie przy kompie do 16!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 22:11 Własnie dostałam wiadomosc od Moni!!! Dojechały szczęśliwie do domku, ale deszcz dał im popalic. kocurku..i ode mnie tez pogratuluj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 22:22 A moim uzaleznieniem jest kawka i forum)) Althea, to wspaniale,ze możecie zaczynac planowanie zakupu własnego mieszkanka lub domku))Prosze pogratulowac męzusiowi!!! Gdy juz będziesz miała aparacik, zrób koniecznie fotki tych buciczków!!! Mnie bardzo wzruszaja takie widoczki)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 22:24 Marudziu...ściskam..juz chyba wiem, dlaczego zaczynaja sie dołeczki....jutro 26...cholera((( Mnie zawsze 25 prześladował...ale sobie z tym poradziłam)))Tylko w lipcu i listopadzie mnie doły łapią(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 23:03 Spadam do wanienki..jutro czeka mnie długaśny dzień...i wieczór...pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 23:09 nie wiem nic na temat blizniakow oprocz wagi (oboje ok. 2200) i wzrostu (47,49cm). nie dostalam smska zwrotnego, ale rozumiem, ze teraz rodzice maja co robic oczywiscie gratulacje przekaze! no to ja do wanienki i do lozeczka jutro dam znac przed wyjsciem... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 23:24 Kocurku, trzymam kciukibędzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 21:45 Super, ze blizniaki juz po tej stronie! One chyba dosyc wczesnie sie rodzily. Dobrze wszystko z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 22:08 Witam wieczorkiem)) Megunie i gwiazdeczke pewnie juz gardełka od pogaduszek rozbolały)) Faktycznie jakas cisza tu do nas zawitała... Kocurku, mam nadzieję,ze juz jutro bedziesz miała malenka przy cycu)) Nic sie nie martw wszelkie modlitwy sa juz uskuteczniane) Oczywiscie prosze o info...bede warowac od rana na wiadomości... Prezesowa obiecywała,ze pojedzie ostrożnie)) Zazdroszcze wam tego jutrzejszego spotkanka na lodzikach)) Feromonko...buziaki, nie smutasuj..tak miało być...może teraz wam sie uda..Ja i tak jestem w szoku,ze najpierw męzusia nie kazali przebadać... A yskierka..coś cicho siedzi z tymi wieściami...a ja tu ciagle testujace molestuję...i matalki już dawno nie było((( Anialm, jak zdrówko??? Martwimy sie((((( Olciu, to rozciaganie az tak boli??? Nie wiedziałam. Wrocław dzis w ogole nie zajrzał(( I Pkanetka to juz chyba na dobre sobie od nas odeszła(( Abi..jak łapki??? Zastanawiam sie jak ty sobie radzisz przy małym... Stokrociu i co zastanowiłas sie ??? Erga przepadła(( Może dopieszcza samochodzik przed wyjazdem....albo sprawdza kosiareczkę??? Ergus , przytulam zamiast męzusia Melbus całuski!!! Marudziu, masz rację...wywczasuj sie, nabierz sił..i zapisz się po powrocie )) Miałam dzis urwanie głowy.Byłam w pracy, pogadac z władza...może nie będę miała tak beznadziejnego planu i jakos mi sie uda wszystko pogodzić... Zrobilismy z męzem big zakupy jedzeniowe..a przede wszystkim produkty na ciasta. Moja mamuska złożyła zamówienie na 2 serniki i 2 leguminki.Dzis zrobiłam pierwsza partię..jutro następne placuszki)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 23:34 Balbinko, siedzę cicho, bo ja nie testuję. Czekam na rozwój wydarzeń. Testy i tak nigdy mi nie wychodzą, więc szkoda pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 22:06 Feromonko, my na razie jeszcze czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 22:02 yskyerko, czy ta gra sie kiedyc skonczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 22:06 Gra się kończy, kiedy kulki opadają i nie masz możliwości strzału. Ja raz doszłam do 68 070 punktów. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 22:21 Wow dobra jestes moj jawyzszy to jakos 11,000. Balbinko mnie mocno boli tak raz (przez dzien czasami dluzej) na 2 tygodnie. Ale pewnie to roznie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 23:00 Taaaak Ergi nie ma....może ona z tym przystojnym doktorkiem się umówiła Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 23:03 Yskierko ja trzymam kciuki żeby się udało Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I znowu w domku:) cd..... 25.08.06, 23:50 Kochane, już jesteśmy w domku Tatanka sobie śpi, a ja do Was piszę oraz jedną ręką przebieram grzybki Słonka, było cudownie, nie wiem czym sobie zasłużyłyśmy, ale pogoda była boska! słoneczko świeciło, buziaczki mamy opalone! Nawet udało się trochę odpocząć! ale za mało, szkoda że trzeba było tak szybko wracać, niestety w drodze złapał nas deszcz i tak trzymał do W-wy... Moje dziewczynki zachwycone!!!! Niestety Tatankę od wczoraj pobolewał brzuszek i musiała trochę poleżeć a ja się najadłam strachu! mam nadzieję, że było to chwilowe... może za dużo leżenia plackiem na słońcu. Zmykam do grzybków w najbliższym czasie postaram się nadrobić zaległości.... i na spokojnie odpisać. Buzi Koteczki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam w sobotę 26.08.06, 08:06 jaka czarowna tfu pogoda. Dziewczyny, gdyby zmieniły sie ustalenia odnosnie spotkania, proszę o esa, bo ja zaraz do pracy lecę... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam w sobotę 26.08.06, 08:53 Witam z samego rana O tej godzinie nie czesto zdarza mi sie pojawiac. Jakos tak sie obudzilam i juz nie moglam spac, a pozniej zrobilam sie glodna i musialam wstac. No i siedze znowu z szydelkiem, a moj M. mi spiewa. Monia i Tatanka, super ze pogoda dopisala i odpoczelyscie. Kocurku, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:15 witam sie i ja wlasnie zjedlismy sniadanko, jeszcze kaweczka i jedziemy, przed startem dam znac Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:25 ooo, i witam sie z Monia i Tatanka mam nadzieje, ze u Oli te bole sa chwilowe tylko! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:43 dzien dobry kochanienkie. dawno nie pisalam ale w koncu pisze. zresztą tu na forum jest swoj, zamkniety świat... ja juz nie wiem co wam pisalam, w kazdym razie wszystko u nas w porządku, jak macie jakies pytania - pytajcie! zycze Wam miłego dnia i postaram sie zaglądac w ciagu dnia. buziaki i sciski Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:52 Cześć, dziewczynki. Ja Już też na nogach od ponad godziny, ale najpierw musiałam wymyślić jakies śniadanie, bo chleb już nie nadawał się do jedzenia, więc kanapki odpadły. Nie miałam serca w taką pogodę z samego rańca pogonić męża do sklepu. A teraz już dzielnie zabieram się do pracy. Kocurku, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:53 za piec min wychodzimy potem sie odezwe... papap Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: witam w sobotę 26.08.06, 10:59 Althea własne mieszkanie, super!!! Miłego szukania I też bym chciała sobie spojrzeć na te twoje śliczne buciki Kocurku kciuki zaciśnięte coby Julcia nie dała się już prosić. A Szymek gentelmen jest - doktor go szkoli Plan jest taki: tabletki będę brała do końca 37 tygodnia, czyli do 6 września i od tej środy dostałam pozwolenie na wstanie i chodzenie )) RANY!!!!! Nawet nie wiecie jak sie cieszę. Mordka cały czas mi się wczoraj uśmiechałam. Pojdę do parku z Nulką, umówię sie z Balbinką, Zuzą i Misią na spotkanko - ehhh... życ nie umierać )) i wiecie to miło jak wchodzi się do lekarza do gabinetu a on mówi na dzień dobry z uśmiechem na twarzy: "O Pani Aniu! Kolejne 2 tygodnie udało się Pani przetrwać!" i naprawdę widać, że go to cieszy. Plan działania już ustalony - do tego 6 września łykam fentoterol - wieczorem po wizycie odstawiam, a 7 idę do szpitala - bo jak to ujął "Jestem chodzącą bombą" . Rozwarcie jest już na 2,5 cm zewnętrzne, bo wewnętrznego nie chciał badać. Ha, gorzej jak się zaprze i 41 tygodniu postanowi się urodzic Także kochane moje tutaj mi się teraz nie migać i MUSIMY ustalić jakiś termin spotkanka!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:05 no i się cieszę oczywiście ogromnie, że Tatanka i Fantaisie sobie troszkę nad morzem odpoczęły i że pogoda była wyśmienita. Yskerko i będziesz nas miała na sumieniu z tymi kulkami ))) bo my tutaj łatwo w uzależniania popadamy: były już krowy i lunatyk... ))) Cytruś cieszę się że u Was wszystko dobrze. Nadal masz niespodziankę w brzuszku? Balbinko mówisz, że twoim uzależnieniem jest kawa... ale bym sobie taką pyszniutką kawusię wypiła. Mniam, mniam... Melbuś cieszę się ogromnie, że jesteś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:06 Yskyerko przeraszam Cię skarbie - jedno "y" mi wcięło w twoim nicku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:06 Anialm, super ze bedziesz mogla sobie troche pochodzic na koniec Tylko nie szalej za bardzo od razu. A z naszym wlasnym katem to jeszcze daleka droga, ale dobrze ze juz mozemy zaczac cos myslec. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:08 Początek zawsze jest najlepszy - plany, szukanie itp., potem się to robi już trochę męczące. Ale najważniejsze, że możecie jakieś plany zacząć robić. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:28 Amiaml - no co do Niespodzianki to oficjalnie nią pozostanie do usg organow/polowkowego, w polowie wrzesnia, ale my juz wiemy, czym prawdopodobnie jest Niespodzianka. to badanie potwierdzi lub wykluczy, wiec Niespodzianka pozostaje. A w sprawie mieszkań, to widze, że Althea syndrom wicia gniazda ma cos wcześnie, hihihihi. a tak powaznie - im szybciej to zalatwicie, tym lepiej. my postanowilismy w kocnu zrobic stojące od dwoch lat mieszkanie w Gdańsku. trza sie zapozyczyc, zlecic robote i czekac!!! plan jest taki, ze jak w kwietniu przyjedziemy, to juz tam bedziemy. oczywiscie to bedzie i tak prowizorka, bo pewnie jedynym umeblowaniem bedzie kuchnia, ale zawsze..... u nas jeszcze nie pada, ale to kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 anialm 26.08.06, 15:18 super ze lekarz pozwolil ci juz chodzic ale uwazaj na siebie no i dobrze ze wiesz ze masz rozwarcie ja nie wiedzialam i sobie bole olewalam a w 36 tc jak sie potem dowiedzialam mialam juz 5 cm rozwarcia nie bralam juz fenoterolu a jednak dotrzymalamdo 39tc. Zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam!!! Nadaję z Cieszyna!!! 26.08.06, 11:28 Hello dziewczynki!!! Jestem właśnie u teściów i dopadłam komp szwagra, hihi! Zazwyczaj spędzamy sobotę na działeczce przy mężusiu, ale dziś jakoś chłodno jest, więc zostałyśmy z Elizą w mieszkaniu babci i dziadka! Fantaisie i Tatanko, witam wypoczęte odrobinkę i opalone wczasowiczki!!! Super, że wypadzik, choć krótki, bardzo się Wam udał!!! Buzi dla brzusia! Altheo, podeślij koniecznie fotki mini-bucików!!! Elizka też posiada takie robione, ale na drutach i wykonane nie przez mamusię (niestety), ale przez moją "francuską babcię"! Feromonko, ściskam!!! * I ślę serdeczne życzonka rocznicowe! Oby Wasze największe życzenie szybciutko się spełniło!!! Aniulm, takie wieści tylko cieszą!!! Super, że buzialek Ci się uśmiecha, no i masz rację, Poznanianki nie mogą się teraz wykręcać, w końcu chyba ciężarnej nie odmówią spotkania! Olciu, taki ból to dobry znak, czujesz, że dziecię rosnie!!! DD Marudko, nie smutaskuj się - jutro na pewno laski zadbają, by dobry nastrój wrócił, a poza tym wkrótce jedziesz do ukochanej CRO! Ciesz się kochana!!!*** Dostałam wczoraj esa od Bebellka z radami na komary! Oczywiście ucieszyłam się bardzo, tylko tak sobie myślę, że Kasi przecież nie ma aktualnie na forum i nie miała jak przeczytać o naszym komarowym problemie... Przyznać mi się tu zaraz, kto relacje zdaje Bebellkowi,co??? )) Za chwilkę napiszę cosik o wizycie u Megi! (ta klawiatura doprowadza mnie do szału, ja mam inną w domu! DD) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 U MEGI 26.08.06, 11:36 U Megi i Mikołaja było fantastycznie!!! DD Pierwszy raz jechałam sama z Cieszyna do Skoczowa i odetchnęłam z ulgą, gdy bez problemu trafiłam w wyznaczone miejsce spotkania! Eliza w prawdzie rozwrzeszczała się na światłach, ale stamtąd był jeszcze tylko kawalek, więc spoko! c.d.n. (karmię) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 U MEGI - c.d. 26.08.06, 12:15 Megi jest bardzo ciepłą i sympatyczną kobietką; ani przez chwilkę nie czułam się u niej obco, a wręcz przeciwnie, rozmawiałyśmy sobie jak dobre, długeletnie koleżanki; nie wiem jak Megi, ale mnie bardzo podobało się nasze spotkanko! Dodam jeszcze, że Megi ma przemi- łych rodziców, tata czekał na nas z parasolem przed domem, by Elizka nie zmokła! No i najważniejsze - moja córeczka ma pierwszego chłopaka, hihi! Leżeli sobie obok siebie na łóżku, raz nawiązali kontakt wzrokowy, po czym Miki złapał Elizkę za rączkę! Nasze Maluchy mają kilka wspólnych fotek, na które będziecie musiały zaczekać do powrotu Megi do W-wy!!! Megi prosiła, bym Was wszystkie i nasze forumowe dzieciątka pozdrowiła i wyściskała w jej imieniu, co właśnie czynię! *** m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Kocurku!!! 26.08.06, 12:23 Jak tylko wrócisz, daj znać co u Was!!! A może już tam zostałaś...?! Yskyerko, czy dobrze rozumiem, że jesteś już po terminie @, której wciąż nie ma??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:44 no i jestesmy spowrotem KTG poki co ok. A mala wcale mi sie do nereczki nie przytula tylko powoli zaczynaja sie bole krzyzowe... jak sie nic nie bedzie dzialo, to mamy stwic sie na nastepne KTG w poniedzialek - wtedy bedzie moja pani dr i ona zadecyduje co robimy dalej. Ogolnie cala porodowka jest zawalona, nie ma miejsc... Gwiazdko, super, ze spotkanko sie udalo - a z Mikiego prawdziwy facet jest Od razu za reke, tak na pierwszej randce Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:47 Witaj z powrotem Kocurku!!! Mówisz, że pozostaje nam czekać do poniedziałku, ech, coś ta Twoja córcia uparta jest! )) A co do bóli krzyżowych... powiem krótko, nie zazdroszczę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:48 no nie sa zbyt fajne - a ja myslalam, ze to moj maly skubaniec mi sie dobiera do nereczki... czekamy, a co tam mam nadzieje, ze zacznie sie wykluwac, bo przeciez K. wyjezdza od 4 do 8 wrzesnia... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:51 Spokojnie, do tego czasu będziesz już zakopana w pieluszkach na maxa!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:54 no mam taka nadzieje juz sie nie moge jej doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:57 Kocurku, czyli tak jak przewidywalam No ale oby sie cos ruszylo na dniach. Kochane, ja nic innego nie robie tylko odpoczywam. Leże na lewym boczku przed kompem i nic nie robie, ile tak mozna... No nic to, chleb rosnie w ciepelku, za godzinke wyladuje w piekarniku. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 13:00 No i tak trzymaj ale bym sobie takiego chlebka zjadla... ale za godzinke idziemy na obiadek do tesciowej - ciekawe co wymyslila Kurcze cos sie Monia i Tatanka nie odzywaja... Mam nadzieje, ze u nich wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: U MEGI - c.d. 26.08.06, 12:30 Gviazdko, super ze z Megusia milo spedzilyscie czas! No, no i jakie zwiazki maloletnich Ja jakas nie do zycia dzisiaj jestem. Troche mnie brzuch pobolewa, zmeczona jestem... no i po co bylo tak wczesnie wstawac. Mam nadzieje, jakos sie rozkrecic, bo tyle bym chciala dzisiaj zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Altheo! 26.08.06, 12:44 Kochana jesteś w ciąży i masz prawo mieć "słabszy dzień" czy brak ochoty na cokolwiek! Najlepiej odpuść sobie wszelkie, zaplanowane sprawy, połóż się, odpocznij, a Ty i Twoja dzidzia poczujecie się lepiej! Nie ma co się męczyć, w końcu robota nie zając - nie ucieknie!!! Buźka!* Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Altheo! 26.08.06, 12:45 No Ola, Gwiazdka dobrze gada... odpocznij sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Altheo! 26.08.06, 14:49 Anialm, wiem. Tym lunatykiem też się od was zaraziłam. Kocurku, super, że wszystko w porządku. Czekamy na dalsze wieści. Althea, odpoczywaj. Ciąża ma swoje prawa. Gviazdko, termin @ mam na dzisiaj. Od tygodnia biorę leki na pco, więc mogła mi się wydłużyć druga faza. Na razie żadnych objawów poza mdłościami, ale ja mam tak zawsze w drugiej fazie cyklu. Czekam do poniedziałku i jak nic się nie zmieni, to idę na betę. Na pewno wam powiem, co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat witamy!!! 26.08.06, 15:15 mam tyyyleee prasowania ale postanowiłam zajrzeć martynka wreszcie zasnęła co w dzień jest żadkościa to sa raczej pol godzinne drzemki kontra godzinne dwu godzinne marudzenie w nocy budzi sie w przedziale 2- 3 i pozniej 6-7 zje i spi. jeszcze sie nie przeprowadzilismy wczoraj zalozono gaz ale kominiarz nam nie pdebral instalacji wiec poczekamy az zrobia kominowe poprawki ale juz coraz blizej bo w sumie wode podgrzejemy kominkiem a ugotuje na turystycznej kuchence elektrycznej... mala bardzo absorbuje na nic nie mam czasu.... wczoraj zaczela jej sie paciac blizna po szczepieniu na wzw B z 2 doby nie wiem czy to dobrze...mialyscie tak?? dziekujemy za fotki buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek :) 26.08.06, 15:59 Ale dziś mam leniwy dzień. W końcu odespałam . Rano się obudziłam, chwilke poczytałam, zjadłam śniadanko i znów zasnęłam - ocknęłam sie około 12 . Kocurek znów w domku . Ciekawe czego nowego dowiesz się w poniedziałek? W którym szpitalu byłaś? A bliźniaki jak się urodziły? Moja przyjaciółka tez czeka na bliźniaki, przyjdą na świat w listopadzie . A ja zdecydowałam, że nadal będę pracować - teraz będę już tylko w biurze, nie będzie żadnych wyjazdów, więc będzie lżej. Pogadałam z szefową i jest ok. I w przyszłym tygodniu sobie chyba pójdę na zwolnienie. W poniedziałek idę zbadać oczka, więc na poniedziałek na pewno wezmę - a na resztę tygodnia chyba też. Mój męzulo jest przeziębiony, dziweczyny w pracy też - więc chyba posiedzę w domku. Do mnie jak narazie nic się nie przyplątało - choś chodzę jakaś taka przytłuczona. Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 16:25 Witam w sobotę!! ooo widze że przez weekend jakies ospałe jesteście - mało pościków przybylo od wczoraj.. I dobrze - przynajmniej nadrobię wszystko. A nie pisałam od piątku bo pewnien kolega przyszedł skorzytać z netu i tak go zawirusował że inny kolega musiał cały dzień system stawiać.. I zabroniłam szwagrowi wpuszczać kogokolwiek na mojego kompa jak mnie nie ma!!! Agan - niezły koncert mieliście w hotelu.. Jejciu - aż współczuję tej biednej kobiecie. Widzę że Chrumpsik z Olcią na tematy religijne podyskutował.. Oj powiem wam że znam sporo księży i śiwętoszkami to oni nie są.. feromonko-oby histeroskopia nie bytła potrzebna!! Ja czekam na moją małpę - doktorek stwierdził że powinna być regularnie- zobaczymy.. Yskierko-aż wstyd się przyznać ale wczoraj na chwilkę wwieczrem włączyłam forum i po twoim poście zaczęłam grać i grać i grać...i chyba też sie uzależniłam! A gry Feromonki jeszcze nie włączyłam bo pewnie nie skończyłabym postu pisać Balbinko-dziękuję za przytulanie... wiesz - strasznie mi tego brakuje.. chyba najbardziej z wszystkiego-ot takie zwykłe wtulenie się w jego ramiona. Oj Feromonko-no wiesz - takie przypuszczenia... wiesz, że już zapomniałam o tym anestezjologu.. A chętnie bym się z nim spotkała )))) Ale za to mój cud-doktorek..ech - takiego to można schrupać na surowo! I Monia do domku juz wróciła.. Dobrze że pogoda dopisała! Anialm-coś czuję że twój Szymuś po odstawieniu tabletek tez nie zechce szybko wyjść-gdzie mu będzie lepiej niż w mamusinym brzuszku. Althea-masz rację - początek planowania gniazdka jest najlepszy!! Mnie bardzo cieszy wymyślanie i ogklądanie projektów! Stokrotko-dziewczyny maja rację - odpuść sobie w pracy! Bo i tak nikt nie doceni twojego wysiłku. Yskierko-trzymam kciuki co by @ nie przyszła! Gviazdko, Megi-fajnie że spotkanie się udało. A zdjęcia jakies będą? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 16:53 Niestety z dzisiejszego spotkania nici ciekawe, czy do wszystkich info dotarło, martwię sie o Agan, bo nie mam jej komórki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 17:01 Bylismy na bardzo milym spacerze w lesie. Znalezlismy kilka prawdziwkow, zaraz bedzie zupa. Dalej jestem do niczego i leze i gram. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 17:10 Witam leniwie. Yskyerko kciuki trzymm zeby II byly. Anialm super, ze juz sobie pochodzisz, tyko nie biegaj od razu. Prezesowa to powinna w dupsko dostac, ze jeszcze sie po wczorajszym poscie nie zameldowaly z Tatanka. Co tam u Oli, wszystko dobrze? Melbus czemu spotknia nie ma?? Ja tak jak Stokrotka wstalam, polezalam czytajac i zasnelam. Wstalam przed 11. Mialam dzisiaj gotowac kapusniak ze swierzej kapusty z koperkiem i placek ze sliwkami upiec ale ja do sklepu na pewno nie pojade, ciulowo sie czuje a Misiek przy domu ma dzisiaj duzo rzeczy do zrobienia, no chyba ze zglodnieje mocno to pozniej pojedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 17:46 heloł, jak fajnie, ze Gviazdka z Melbusią sie spotkaly, nic porozumienia nawiazaly. (ale mi sie zrymowalo, calkiem przypadkowo) no ja niestety dzis tez zmeczona, na maxa. zle spalam, do tego zgaga.... w sumie duzo nie robilismy, no moze sie troche przeszlismy, kupilismy materac dla mnie,b o tamten to tak miekki byl, ze moje plecy wyly z bolu. potem przeslzismy sie jeszcze kawalek, na poczte i do domu. nie wiem skad mialam sily, by zrobic jeszcze zrazy, ale juz nie mam pomyslu na sos - pomozecie? ciagnie mnie caly czas podbrzusze, a wychodzimy wieczorme do znajomych obok w klatce. nie ukwywam, ze mi sie nie chce - lezalabym tylko. wywalilo mi brzuchol, i to tak smiesznie, bo jeden wypycha sie bardziej, z lewej strony Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:03 Cytrusowa dawaj zdjecia brzucha Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:08 nie mam!!! najpierw musze zrobic, i jak tylko pstrykniemy, zobaczycie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:15 No to pstrykajcie, my czekam! Kocurku jak tak bole krzyzowe? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:43 Stokrotko i dobrze że się rozmówiłaś z szefową. Oby zaprocentowało twoje poświęcenie dla firmy później. I żebyś nie miała takich doświadczeń jak większość z nas. Dziewczyny dla mnie najważniejsze jest to ze za 4 dni będę mogła wychodzić z domu, z łóżka itp. Niby nie wiele, ale mnie to uskrzydla Yskyerko - no to nałogowców już wciągnęły kulki Nulkę zabrał dzisiaj eksio, to my (z racji tego żem w ciąży i łazic jeszcze nie mogę) daliśmy się już wciągnąć w grę... ale widzę że althea gra, Erga gra... nam tylko coś podrzucić i normalnie po nas )) Ciekawe dlaczego spotkanie w W-wie odwołane. Mam nadzieję, że nie z powodu bóli Tatanki. Wogóle to mogłyby dać znać co u nich! Cytrusiu mówisz że ci nagle brzuch wyskoczył!! No w końcu słonko który to u ciebie tydzień? I nie podzielisz się z nami podejrzeniami co do płci? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:46 Wiesz Erga jak on postanowi przeleżakować jeszcze u mnie w brzuchu, to razem ze mną w szpitalu. A to mi się nie uśmiecha. Mam nadzieję, że jednak zlituje się nad matką i nie da sie długo prosić o wyjście. Chociaż aura na pocianie służy przeterminowaniom ostatnio Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:53 To w takim razie trzymam kciuki by się zlitował nad matka. Słyszysz Szymek???? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 18:57 Gdzie one sa??? Anialm to u Ciebie tez beda czekac na pierwsze skorcze zeby cc zrobic? Ja w babelki od wczoraj tluke namietnie Boze juz 13 a ja dalej w pizamie, czas b bylo sie wyprysznicowac, nogi skosic i ubarc sie jak ludz. Misiek jajecznice z polskim, wedzonym boczkiem obiecal to czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:02 Olciu Ja mam termin na 26 września, a poza żaden lekarz nie zrobi cc przed terminem porodu. Za pierwszym razem też jechałam ze skurczami, tylko wtedy one nastąpiły niecałe 24h po odstawieniu leków. Zobaczymy jak będzie teraz. Ciekawe co u Kocurka. Jak tam sprawy bóli krzyżowych się rozwijają. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:08 No tak nie pomyslalam, ze to przeciez jeszcze miesiac do terminu. No to bidna jestes jak bedziesz musiala lezec tyle w szpitalu. Mam nazieje, ze Szymek nie bedzie zlosliwy ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:41 a ja własnie wytłukłam w bąbelki 31 tys punktów )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:50 Ergus, wlasnie mam 31 tys. i konca nie widac. Ta gra jest nie dla mnie, za dobrze mi idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:58 Ja zazwyczaj koncze duzo nizej, raz udalo mi sie dojsc do 31,800 Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:01 Ja wlasnei skonczylam na 38 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:14 A mój najlepsy wynik to 45 tys. Niestety B. mnie pobił 51 tys. czyżbyśmy popadli w nałóg ? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:43 hej hej. no tak, ani ja nie mam do żadnej z dziewczyn komórki, ani żadna nie ma mojej... zalatwialam coś na mieście i do arkadii wpadłam ok.18.45 i nikogo nie było, więc wróciłam do domu. ciekawe dlaczego spotkanie zostalo odwołane. Mam tylko nadzieję, że to nic poważnego... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:54 Agan, ja nawet nie wiedziałam, że jakieś spotkanko było planowane... Ale nie wiem czy bym się dziś przywlokła - znowu spałam - obudził mnie jakąs godzinę temu pełny pęcherz i głód Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:04 ano właśnie.spotkania na pewno jeszcze będą. A Ty jak czujesz, że musisz odpocząć, to to jest w danym momencie najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:06 Ale male mi sie rozbrykalo Chyba lubi grzybowa)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:06 Agan imie juz macie?? Mi sie zle gra na laptopie, musze normalna myszke wykopac i podlaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:13 Olcia to jest pytanie za 1000 punktów!!! Mi baaaardzo podoba się imię Emilia, ale mój M kręci nosem.Mój M oprócz polskiego ma również obywatelstwo amerykańskie i chciałby, żeby imie było uniwersalne zarówno w pisowni jak i w mowie. Kto wie gdzie w przyszłości będziemy mieszkać. Ja mu tłumacze i przekonuje na wszelkie mi znane sposoby do tego imienia, ale on się zaparł jak osioł. Tak więc na dzień dzisiejszy nasza córcia jest bezimienna(( Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:22 A Ja własnie mam koncert do szczotek od włosów )) Krawczyk, a teraz "choć pomaluj mój świat.." Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:31 a teraz na tapecie Reni Jusis, Wilki i Manaam... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:31 Anialm, fajnie masz Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 21:54 No jak nic - wszystkie kobietki "męczą" kulki Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 21:55 a ja wolę to. tylko nie wiem, czy uda mi się poprawnie wkleić adres www.gry.pl/game11207.html Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 21:59 trzeba szukać par. na wierzchu są aktywne klocki.trzeba zdejmować wierzchnie pary. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:08 Agan to ulubiona strona mojej córci Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:07 Agan, ja tez to lubie, ale bardoz dawno nie gralam! Dobre pare lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:12 mój syncio tą strone maltretuje Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:17 Agan, Emilka bardzo mi sie podoba i przeciez ma odpowiednik angielski Walcz jak lwica! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:17 A ile twój syn ma lat - chyba mi umknęło Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:17 całe 10 i jest wzrostu mojej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 23:18 Słonka moje jestem ależ się za Wami stęskniłam!!!!! Biorę się właśnie do czytania... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 23:28 Fantaisie to ja tu pazury z nerwow obgryzam caly dzien po Twoim poscie wczorajszym i spotkaniu odwolanym, lepiej kurka miejcie z Tatanka dobre wytlumaczenie czemu sie zadna z Was nie zameldowala dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 01:30 Cytruś, brzusio śliczny a Ty niesamowita chudzinka, nieźle Cię wymęczyło, ale spokojnie jeszcze nadrobiszPP i mam nadzieję, że Konsul będzie na przyszłość delikatniejszy... Megi, ale ta wysypka Was męczy, niech się wreszcie zakończy!!!! co za świństwo?? Althea nadal masz chęć na słodycze? Martynka, śliczna dziewczynka))) duże dzięki za zdjęcia!!!! Tomek Hortiki to super facet, liczę że na kolejnym spotkaniu Grycanowym już będzie z nami)) Abie z wielką radością przeczytałam Twojego długaśnego posta Lusiek cud facioDD Marudzia, widzę że nieźle zaszalałaś)) oj kobietoDDD i jestem z dumna z tyhc 11m Gviazdeczko bardzo Ci dziękuję za śliczne zdjęcia cudną masz córcię!!!!! a Ty wyglądasz świetnie! Misia, Tobie również dziękuję za promienne zdjęcia z fontanną i zoo) Chrumpsie, trochę po czasie, ale nie smuć się Kochana, jeszcze wszystko przed Tobą, zobaczysz! Balbinko, jak tam Twoje obicie???? może jakieś masowanko, arnika??? Jutko, dzięki za zdjęcia Wasze i dzikiego tłumu mewDDD fajnie się oglądało, biorąc pod uwagę że jeszcze wczoraj smażyłam tyłeczek na plaży) tylko miałyśmy zdecydowanie lepszą pogodę!!! Spotkanie z Ergą było superowskie)) jest naprawdę świetną dziewczyną, szkoda że mieszka tak daleko ode mnie.... Zdjęcia będą. Osa mnie zaś mocna wkurzyła Antuś, Twoje dziecię mnie powaliło mała agentka!!! Wszystkim świętującym spóźnione życzonka!!!!! dużo, dużo miłości i czego tylko chcecie Kochane!!!! Olcia jak tam kotek??? ok??? Marudzia, czyżbyś dbała o mojego ślubnego podczas mojej nieobecności?? dzięki Ci dobra istotoPP Kocurku, Ty po prostu zbierasz siły na nadejście Julci)) śpij jak najwięcej, korzystaj ile się tylko da Erguś, trochę sobie poszlałaś) ale jeszcze mojego posta nie pobiłaś z KościelichaDD Stokrotko, duże gratulajce!!!! super!!!!!!!!!!!!!!! Anialm, cieszę się że jesteś w domku, Kochanie uważaj na siebie i niech Mały jescze czeka Kocurku, Ty już nie kombinuj, a podłych ludzi na ile się da olewaj!!!!!! Melbuś, jak przeczytałam Twojego posta o mamusi, to szlag mnie trafił równy, cholera jasna, co za tekst!!!! tulę się Słonko!!!!! nie słuchaj takiego gadania, cholera nieźle Cię to stawia do pionu(( Jutko, ja mam ecru dodatki w niebieskościach... Trzymam kciuki za spotkanie Marudzi i Zuzy)) Balbinko, pijesz ziółka??? mnie zaczyna od nich odrzucać... Antuś, jeszcze raz powtarzam, nie martw się, dasz sobie ze wszystkim radę, a taka szansa może się już nie powtórzyć... Lalisiu, brawo!!!!!!!!!!!!! jestem pod wrażeniem)) Anialm, ja prywatnych szkół nie potępiam....tak samo przedszkoli.... Olciu, super że wizyta ok) i tak trzymaj!!! Gviazdeczko, niech zapalenie szybciutko sobie idzie!!!!! buziaki dla Ciebie!! dobrze, że poszłaś do lekarza. Marudzia, nie denerwuj się!!!! uregulujesz i będzie dobrze!!! a dzisiaj, tj chyba już wczoraj słałam Ci fluidki!!!!!!!!!!! Jutko, czekam na Ciebie z utęsknieniem!!!!!!!!! na grycana zawsze się piszę)) Jestem pod wrażeniem Waszej sumienności w przekazywaniu wieściu, jestem z Was dumna))))))))))))))))) Althea!!!!! podlcu))) nie dostałaś bo próbowałam wysłaś przez morze karteczkę z info, ale wiatr wiał od morzaPPPP komórką nie rzucałam bo było mi jej szkoda))) Męzuś jest bardzo dzielny, ale już mi zakomunikował że mam trochę posiedzieć w domu Abie, może przejdzie samo????? trzymam za to kciuki!!!!! i jestem pod wrażeniem Kamyczka)) Fajnie, że spotkanie z Megi i Mikim się udało))))) coraz więcej takich spotkań!!!! Yskyerko, aż mnie ścisnęło jak przeczytałam że @ niet.....Jak bardzo bym chciała, żeby Wam się udało!!!!!!!!!!!!!!!! buzi)))))) Pituś jest w górach i sobie odpoczywa, nie ma dostępu do netu, nawet komorka traci jej zasięg. Jest szczęśliwa i niedługo do nas wraca. Mam wyrzuty sumienia, że Agan przyszła, a nikogo nie było, poproszę o numerek do Ciebie Agan!!!!! Spotkanie nie odbyło się, gdyż Tatanka musiała wcześniej wyjechać. Bardzo przepraszam za zamieszanie!!!! I tak w skrócie. Mieszkałyśmy w Chłapowie, pensjonat świetny, cena również atrakcyjna bo 25zeta od osoby. Pogoda była rewealcyjna, sama jestem w szoku, że tak się nam udało. Czas zleciał szybko, wracałyśmy dość długo, bo po pierwsze ruszyłyśmy późno, a po drugie ostro padało. Starałam sie odpocząć, ale nie ukrywajmy to tylko były 4 dni, nadal czuję się poobijana... Tatanka jest już u siebie w domu, mam nadzieję, że czuje się dobrze.... Jakby nie patrzył wczoraj ponad 400km i dzisiaj powtórka z rozrywki, a jak się dołoży iż w czwartek słoneczko ją trochę zmaltretowało do tego stopnia, ze w piątek przed południem została w pokoju i sobie spokojnie poleżała. U mnie odnowiła się nerwica(( niestety dopadła mnie na wyjeździe(( narobiłam tylko problemu, teraz mi głupio. Ale widocznie mój organizm się zbuntował. Mam wrażenie, że jestem otoczona w jakiejś wacie...głupie uczucie(( i też głupio mi wobec Tatanki i jej męża, gdyż pewnie odbierali mnie jako osobę mało zajmującą się nimi, a nie mogłam liczyć na mamę, bo u niej był dziki full roboty, bo do 25 każdego miesiąca jest na maksa zarobiona, ech beznadzieja jakby tego było mało wczoraj mie tak zalało jak nigdy w życiu. Trochę się tym martwię, bo od środy mam próby i koncerty. A i szkoła się zbliża. Już nie smęcę.... Postaram się do Was zaglądać, ale nie mam siły i energii... Trzymajcie się dziewczynki pa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 08:43 O Jezusicku!! jaki pościor długi!! No ale w końcu jak na prezesową przystało musi być na bieżąco! Monia ja tez załuje że tak daleko mieszkam. Chętnie częściej bym się z wami spotykała. Co do gry to wczoraj doszłam do 65 tysięcy )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Kocurku!! 27.08.06, 11:04 Ale sierota ze mnie! Nawet zyczen wczoraj ne zlozylam! Wiec dzisiaj spoznione, ale nie mniej szczere zyczenia dla Ciebie i K., niech kolejne lata uplywaja wam w milosci i wzajemnym zrozumieniu! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kocurku!! 27.08.06, 16:56 No wlasnie ze mnie tez sierota! Kocurku spoznione ale z serca zyczenia milosci i zdrowia dla calej Waszej trojki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 11:06 A ja juz nie gram w ta gre! Monia, ale posta walnelas! Ze slodyczy to ja najbardziej lubei sledzie Ale czasami cos skubne. Agan, to juz duzy facet z twojego synka. Tak mnie swedzi brzuch, ze chyba zaraz sie wsciekne! Wysypka znowu sie pojawila, ale i tak najbardziej swedzi na samym dole, a tam wysypki nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 14:09 Witam w niedzielę!!! Kocurku, sto lat w tak udanym zwiazku!!!!!!!!Buziaki dla was!!!Już niedługo malenka sie wykluje)) Jak bóle krzyzowe???Tak sobie pomyslałam, że to to, gdy pisałas o nereczce...))) Trzymaj sie )) Fantazyjna..ale posta nam tu walnełas...no, no, no... A nerwica, zawsze dopada, gdy człowiek sie odpręża(( Znam to ...fatalna sprawa(( Pij te kropelki w rozsądnych ilościach.., będzie dobrze)) Szkoda,ze cie tak zalało...na szczęscie do srody bedziesz miała @@@juz za sobą...a potem moja droga.....szaleństwa z Pawełkiem))) Tylko pij te ziólka dobrze??? Mam nadzieję,ze tatanka szybciutko sie odezwie i trudy podróży szybko pója w sina dal. Erguś..przytulam ponownie i cmokam w stęsknione czółko)))Z mego gina tez przystojniak) Melbus ściski!!! Cytrusiu...to jedno małe widocznie bardziej sie rozpycha>Ja wam zyczę, by niespodzianka ozała sie byc cóeczką) Uważaj na siebie.A co ginek mówi na te twoje bóle??? Byłas u niego??? Aniam..to kiedy mam przyjechac do Poznania??? Może ta sroda byłaby dobra...potem zuzek wyjeżdża... Gwiazdeczko to wspaniale,że spotkanko sie udało)) Masz rację, megi to bardzo ciepła osóbka) No, no, no...Elizka wczesnie ma chlopaka...a co na to jej tatuś??? Miki jak zwykle stanal na wysokości zadania)) I teraz juz wiem dlaczego mała Tosia Sabinki tak popłakiwała...ona chciała do Mikiego)) Yskierko i ja trzymam kciuki!!! Umów sie szybciutko na wizytke do ojca Franciszka...moze znajdzie jakis sposób na wasze dzieciaczki)) Jak widac lekarze narazie niczego nie odkryli(( Marudziu..i ciebie utulam, nie rozpamietuj serduszko!!! Olciu, wcinaj wcinaj jajeczniczke na boczusiu))Dla mnie jajecznica jest od kilku lat ble(((Jajek na twardo tez nie jadam prócz Wielkanocy.Niedawno okazało się,że jestem uczulona na jajeczka.Jednak cos w tym jest..organizm sam wczesniej odrzucił... Naszych wloskich kolezanek dawno nie było(( Stokrociu, fajnie,ze rozmowę z szefową masz juz za sobą))Bierz to zwolnionko i wzmocnij się))Potem bedziesz doałownie zapieprzac na pełna parę((((( Buziaki!!! Bebelek moze podczytuje w jakiejs kawiarence...Strasznie się za nasza Kasia stęskniłam...I macie rację..ona przecudnie wyglada w ciązy!!! Yskierko...ja do kuleczek zajrzałam....ale nie chcialo mi sie rozpracowywac tego systemu...a po ang...nie kumam ni w ząb... Staram sie nie wchodzic na stronki...i tak juz długo przesiaduje przed kompem...a tu wrzesien nadchodzi wielkimi krokami...Boje sie okropnie,tego co będzie.Czeka mnie full roboty..i pojawiła sie dodatkowa panienka, która uwielbia trzymac palec szefowi w d....Już dostała najlepsza klasę,swoja sale lekcyjną...( ja mimo,ze pracuję tyle lat nie mam swojej sali)i panoszy się dosłowniwe i poucza nauczycieli, ...a sama dopiero raczkuje... Brrr nie trawie takich istot(( Istna szczurzyca.... Za chwilę jedziemy do mamuski na imieninki...jeszcze tylko wszamamy obiadek)) Wczoraj zabalowalismy z męzem do 2 w nocy na imprezce poślubnej... naszych zanjomych)) Alez były szaleństwa)) A po powrocie...jeszcze posypały sie wióry....i dzis pospalismy sobie do 11!!! Istna rozpusta)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 14:19 Widze, ze balbinka rozimprezowana Baw sie dobrze u mamy! A gdzie sie reszta podziala?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 14:49 Altheo..pewnie są na rodzinnych obiadkach....lub odpozywaja po imprezkach)) Janię i Jutke tez wcięło(( Misia.ma..pewnie wraca z krótkiego urlopiku... Zuza...a co z tobą???? Żurek zjedzony...trza sie ruszyc z domku....P{ogoda u nas nieciekawa cisnieniowo(( Od wczoraj boli mnie głowa...i nawet tabsy przeciwbólowe nie pomagaja(( No nic, juz nie marudzę!!! {Prezesowa, jak juz sie nacieszysz obecnościa męzusia,posiedź z nami)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 17:27 balbinko-i ja się do ciebie przytulam i całuję w czółko A Marcelek dzis ma chyba chrzciny... Kochany! Rośnij na pociechę rodzicom! Kocurku-i dla was najlepsze życzenia z okazji rocznicy!! Buziaki!! Ja juz nie moge z tą grą - 216 tysięcy i mam dość! Poza tym u mnie wszyscy wpadli w nałóg (tzn rodzice!!!) I robimy kolejkę do grania - przez co nawet na forum nie mam kiedy wejść. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 18:22 Czesc Dziewczynki, Dziekujemy za zyczonka Oj, widze, ze Prezesowa przeczytala wszystkie nasze wypociny! Gratulacje Odpoczywaj teraz kochana ile sie da... ja Cie podziwiam, wiesz? Wczoraj jak polozylam sie do lozeczka, twardial mi brzuszek regularnie co 15min, ale bez boli i sie zastanawialam co robic. Dzis sie uspokoilo, teraz czuje troszke 'nereczki'. Wszyscy twierdza, ze czekamy na nasza pania dr, bo ona dyzuru ani wczoraj ani dzis nie miala... wiec moze jutro z rana cos wymyslimy? poki co spie i jem i tak dookola Musze chyba wrzucic na luz z tym zarciem... bo potem sobie rady z kg nie dam ciagle cos mluce Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 19:31 Kocurku, to moze po schodach pochodzisz?? Moze sie ruszy. Wyszlismy tylko na chwile do ogrodu i przyszlismy z koszykiem owocow Zatrzesienie jablek, niektore juz dobre, śliwki, jerzyny i cala masa pomidorow nadajacych sie do szybkiego przerobienia, bo pekaja od nadmiaru deszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 20:06 Łojezu...znowu przegapiłam.Kocurku, wszystkiego naj naj naj, bezbolesnego porodu, szybkiego powrotu do formy, i wielu-wielu lat niezmąconego małzenskiego szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 23:18 44,500 w babelki zrobilam Ja sie do leczenia nadaje, dobrze ze chociaz czas na odchwaszczenie nog znalazlam ))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 23:47 Wreszcie dopadłam Internet, bo od paru godzin mój mąż katował bąbelki. Nabił ponad 107 tysięcy i mówi, że mało! A ja przez niego mam zaległości w robocie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Jeszcze jedno. 27.08.06, 01:32 Bardzo dziękuję wszystkim za przesyłanie mi wieści, podtrzymywanie mnie na duchu i w ogóle za wszystko. Dzięki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jeszcze jedno. 27.08.06, 01:49 Fantaisie ciesze sie, ze z Tatanka wszystko dobrze, mam nadzieje ze da jutro znak. Monia oni na pewno nie maja Tobie nic za zle, wszystkie wiemy ze wykonczona bylas po tym wyjezdzie i zmaltretowana wrocilas. Teraz musisz zadbac o siebie i swoje zdrowie bo tego nikt Ci nie odda. Koncerty, koncertami i dzieciaczki tez wazne ale zdrowie najwazniejsze!!! Odpoczywaj ile sie da i zadbaj o siebie Slonce! Buzka ogromniasta **** Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 27.08.06, 17:05 Witam sie niedzielnie. Widze, ze dzisiaj znowu cisza. Wstalam po 10 i wlasnie sobie najnowsze wiadomosci o huraganie Ernesto ogladam, znowu im sie zmienil trak, pewne jeszcze 10 razy sie zmieni, nigdy nie wiedza co sie naprawde wydarzy. Malz sniadanko przyniosl musze isc. Nasza Dzidzia Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Chrzciny, chrzciny i po chrzcinach:) 27.08.06, 20:23 Witam was po 2 dniach nieobecności, ale same rozumiecie: przygotowania wczoraj były intensywne, a dzis o 9.30 wypedzilismy diabełka z naszego maluszka i mam nadzieję, ze od dziś bedzie grzeczny i juz nie będzie płakał)) hihihi! chciałabym No ale w kościólku muszę am powiedzieć, ze Marcelek był bardzo kochany i łypał oczkami po sufitach i wcale nie płakał Po Mszy była kawka, sałatki a potem obiade. Fotki będą do obejrzenia w galerii, ale moze dopiero jutro. Na koniec chciałabym serdecznie pomachać do naszej Prezesowej(pij ziółka!) i ucałowac wirtualnie Tatankę- mam nadzieję, ze juz czuje się dobrze. Chciałabym dostac fotkę małych bucików Althei i pogłaskać Marudkę po jej loczkach. Stokrociu pisz jak w pracy/ Olciu, co tam nowego u ciebie? Ergus, nie graj tyle bo cię zjedzą motyle)))) i juz nie pamiętam, bo nie robiłam notatek. Sciskam was wieczornie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Chrzciny, chrzciny i po chrzcinach:) 27.08.06, 21:13 Tysiu, prosze utulic ode mnie małego z okazji chrztu)) Erguś...a wy w te kuleczki rąbiecie???? Niedawno wrócilismy z imieninek.Spotkałam sie z kuzyn ka, której nie widziałam od 4 lat...zgroza...nie mogłysmy sie nagadac))) Dowiedziałam sie tez o wpadce kuzyna...i znowu małe pokrzyzuje jego zonie plany studiowania...juz raz dziekanke na synka miała...Chyba nie skacza z radosci.Niedawno u nich bylismy i mówili,ze nie planują bejbika przed ukończeniem jej studiów..a tu niespodzianka!!!Tak mi sie przez chwilunie smutno zrobiło,kuzyneczce też...bo obie przez wiele lat sie staramy i nic(( Ergus , powiedz mi, co mówil twoj ginek na nadmiar testosteronu...zbijaja ci ??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Chrzciny, chrzciny i po chrzcinach:) 27.08.06, 21:52 Kocurku, macie rozsądna córeczkę!!Mała widocznie chce poczekać, aż wróci zaufana pani doktor) Trzymam kciuki!!! Melbuś, marudko, ergusiu, przytulam!!! Yskierko i jak tam??? Gdzie ta tatanka???Mam nadzieję,że brzuszek już jej nie bolał. Fantazyjna pijesz ziółka??? Anialm...fajnie,ze planuesz sie spotkac w srodę!!! Misia.ma , Zuza, odezwijcie się!!!Musimy ustalic, co i kiedy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Wróciłam.... 27.08.06, 22:03 z dłuuuuugiego urlopu ... i niestety kończy sie małpa, ale nie rozpaczam, widać tak miało być, ponieważ warunków sprzyjających nie było za wiele. Dziekuję wszystkim za rewelacyjne maile. Lalisia - prezentacja pocianów rozczuliła mnie na maksa. W domu kompletna rozsypka - nie wiadomo w co ręce włożyć; Właśnie wróciliśmy z wizyty u znajomych, a i tydzień zapowiada się bogato... Ślę jeszcze Wam ciepłe pozdrowienia. Ciężki jutro dzień nastanie- pierwszy dzień w pracy No i w czwartek idę wreszcie ze swoimi wynikami do ginki ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wróciłam.... 27.08.06, 22:06 Dziewczyny, gdyby Julcia Kocurkowa jutro zdecydowała się przybyć na ten piękny swiat, albo gdyby zdecydowano za nią, proszę o sygnałbo ja jutro z dala od kompa cały dzień A że mnie nie ma na forum, nie znaczy wcale,ze o Was nie myslę Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wróciłam.... 27.08.06, 22:24 Witaj matalko...mnie czeka to za tydzień...ale i tak już w tym tygodniu trzy razy mam byc w szkółce(( Koniec wylegiwania do 10(( Jestem jakas taka połamana...i nie dostałam jak dotychczas @@@ brzuchol za to jak piłka((( Ide szykowac kąpiel...i może sobie poczytam, strasznie sie ostatnio zaniedbałam: ((( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re Dobranoc 27.08.06, 23:47 Widzę,ze sama tutaj co chwilkę zaglądam(( Mam nadzieję,ze jutro odwiedzi nas wiecej forumek....dzis to chyba nawet 50 nie zrobiłyśmy... Matalko, przytulam z powodu @@@@. Pa, pa, pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma hej 28.08.06, 07:46 witajce dziewczynki. wrocilismy juz znad morza (bylo calkiem fajnie, najwazniejze, ze nie padalo), ale znad morza przywiezlismy ze soba gosci, wiec pewnie przez pare dni nie dam rady za bardzo zagladac caluje Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 hej hej 28.08.06, 08:11 witajcie, ja się tylko witam i mówię, ze żyję czasu na nic nie mam bo w pracy młyn i dlatego się nie odzywam. Jak sie wszystko uspokoi to się będę udzielać teraz to ani czasu ani ochoty - jak wracam do domu to ledwo zyję Buziaki I prosze o smska jak Julcia sie pojawi Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: hej hej 28.08.06, 08:45 witam w poniedzialek) jeszcze 3 dni i bede w CRO!!!!!!! Zuzka gdzie ty????!!!!! Przytulam malego Marcelka Anioleczka) Jego dzielna mamusie tez, ** Kocurku spoznione zyczenia rocznicowe: szybkiego bezbolesnego porodu i milosci )) Balbinko jak glowa?? przytulam * Prezesowa WYPOCZYWAJ!!!!!! slyszysz??!!!!! Pawelek wez ja do wyrka przywiaz (bez skojazen) i niech tam zostanie chociaz z dzien!!!!!! Matalke i Misie witam po urlopie ) Matalko sciskam Ergunia ciebie tez sciskam!!! ale macie fajnie z ta lista spoleczna do komputera DDD buziaki dla wszystkich na caly dzien )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej hej 28.08.06, 09:00 Tia... Może i fajnie-tato to maniak gierek komputerowych. Już nastukał ponad 200 tysięcy punktów!!! Wczoraj to myślałam że będę musiała spać przy tym plumkaniu bo nie chcieli opuścić pokoju )) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: hej hej 28.08.06, 09:25 Witam dziewczyny! melduje, ze razem z Chrumpsowa zorganizowalysmy wczoraj spotkanko sekcji wloskiej pociana, umawiajac sie w polowie drogi miedzy nami! spedzilysmy uroczy dzien razem z naszymi meuzami) widze, ze na topie sa kulki. ja mam swoja ulubiona wersje tej gry: www.shockwave.com/gamelanding/popndrop.jsp mozna grac online, albo sciagnac wersje demo, ktora jest rozszerzona i fajniejsza. Polecam, aczkolwiek wiem, ze kazdy ma swoja ulubiona wersje i inne moga mu sie nie podobac. Skladam zalegle zyczenia rocznicowe i mam nadzieje, ze Julcia szybko pojawi sie wsrod nas! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej hej 28.08.06, 11:53 Potwors-oj ta gra była już kiedyś powodem tworzenia kolejek do kompa ) Też sie wszystkim spodobała. Najpierw nałogiem była ta: www.gry-online.pl/igames_gramy.asp?gra=6 a ostatnio .. nie pamiętam nazwy - też kuleczki krążą po takim ślimaku-chyba któraś z was podała do niej link. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej 28.08.06, 08:58 I ja witam was z pracy-ech po 3-tygodniowym wolnym ciężko wrócić do pracy.. Matalko-dobrze że jesteś-martwiłam sie o ciebie!! Pisz jak było na urlopie! Balbinko-na temat testosteronu dużo z nim rozmawiałam. On jest wysoki z powodu niedojrzewania pęcherzyków-a ponieważ jajniki nie pracują jak trzeba to zaczynają produkować androgeny. Po laparoskopii powinno wszystko wrócić do równowagi-tak mówił doktorek, a że ja niedowiarek jestm czytałam mnóstwo artykułów i faktycznie tak piszą.. On mi nie dawał nic na zbicie bo stwierdził że to i tak nie pomoże bez laparoskopii. Bo jajniki z taką grubą powłoką nie będą dobrze pracowały i nadal będzie produkcja androgenów. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: hej 28.08.06, 09:33 Witam w poniedzialek Gviazdko super ze spotkanie z Megi sie udalo Aniulm fajnie ze lekarz pozwolil ci wstawac. Teraz mozesz sie spotkac z dziewczynami i wybrac sie a spacerek z corcia. Kocurku spoznione zyczonka. Wszystkiego najlepszego!!! No i czekamy na Julcie. Wrocila pani prezesowa. Mam nadzieje ze Tatanka wypoczela po wojazach. Tysiu super ze chrzciny sie udaly. Dostalam chuste baby bag premaxx. Rzeczywiscie tak jak pisala Gviazdka robi wrazenie dosc duzej. Ciezko nam bylo znalesc pozycje do ulozenia malej i za pierwszym razem plakala, ale teraz juz siedzi cichutko. Nosze ja codziennie po troche zeby sie przyzwyczaila. U nas dosc sopkojnie. W sobote popracowalismy w ogrodzie, a wczoraj leniuchowalismy. Dzis zaczynamy drugi tydzien zabiegow. A w sobote wyruszamy nad morze. Mam nadzieje ze pogoda sie poprawi. Milego dnia wszystkim zyczymy Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: hej 28.08.06, 09:35 Wczoraj jak próbowałam coś napisac, to ciągle mnie wylogowywało Matalko cieszę się że do nas zajrzałaś po dłuuugim urlopie Przed Prezesową chylę czoła za tak długaśny post Erga - o matko!!! to wy tak łatwo wpadacie w komputerowe nałogi... nieźle Balbinko - ale się cieszę ))) Mam numer telefonu do Misi to wyślę jej SMSka skoro piszę ze nie ma czasu na zaległości - i może w środę znajdzie chociaż 1- 1,5 h na spotkanie. Ale do Zuzki nie mam I lecę oglądać zdjęcia z nad morza Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: hej 28.08.06, 09:41 I nawet dwa zdjęcia ze spotkania Warszawskiego się znalazły. I cieszę się, że Monia wysłała na skrzynkę zdjęcia, bo Ja nie mam nowego hasła na pocianową stronę A może jakaś dobra duszyczka mi podeśle? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: hej 28.08.06, 09:46 Podpisuję się pod opinią, że Bebell wygląda przepięknie w ciąży!! Tatance też służy wyglada promiennie na każdym zdjeciu. I mam nadzieję, że bóle brzuszka już przeszły. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: hej 28.08.06, 10:18 I ja wpadłam na chwilkę . Byłam dziś u okulisty - zbadała siatkówkę i dno oka - i jednak nie widzi przeciwskazń do naturalnego porodu )). Skierowała jeszcze do poradni siatkówkowej, gdzie mnie sobie obejrzą i wydadzą orzeczenie. I mam źrenice na całe oko, hihi - bo miałam wpuszczane krople. I jeździła mi po oczkach takim małym przyrządem. Także teraz kiepsko widzę, ale przejdzie . Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze i Jasio urodzi się naturalnie No i przy okazji poszłam do internisty - mam zwolnionko do końca tygodnia! Jestem lekko podziębiona, więc bez wyrzutów sumienia )). Idę narazie od kompa, niech oczy dojdą do siebie . Miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: hej 28.08.06, 10:56 dzien dobry poniedzialkowo, piszecie tak o tych chustach - fajna sprawa jak np. musze wyjsc z psem, a nie ma z kim dziecka zostawic. ale tak bylo dopoki nie upewnilismy sie, ze bedzie dwojka. no i jak tu wziac dwojke w chusty - jedno z przodu drugie z tylu? takze u nas to odpadnie, hehe. weekend mile spedzony, choc wczoraj mocno meczyly mnie mdlosci mimo czopka. no ale widac tak ma byc bole brzucha bywają, mam brac magnez. i tyle. i bedizemy obserwowac. zobaczymy, co powie inna pani dr na usg połówkowym, za dwa tygodnie. pogoda pod psem, dzis postaram sie nigdzie poza wyjsciem z psem nie wychodzic. i tyle dziewcyznki moje mile. ciesze sie, ze powracaly urlopowiczki, przynajmniej bedzie weselej i wiecej wpisow!!! No i gratulacje dla nowego Dziecka Bożego, Marcelka, oby życie mu łatwym było i zawsze miał swojego Anioła Stróża Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hej 28.08.06, 11:05 Hej, Witam po weekendowo, przepraszam ze tak mało sie ostatnio udzielam ale po pierwsze jeszcze koczuje na działce, po drugie staram sie wszytko dobrze przyszykowac na przekazanie obowiazków pracy, wiec nie mam nawet czasu was podczytac, Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Hejka:) 28.08.06, 11:53 Jestem Kochane u rodziców i melduje sie, żeby rozwiać wątpliwości czy żyję!!! Chciałąm przeprosić za odwołanie lodów, ale i tak zajechaliśmy na 21 do Brzegu a po drodze musieliśmy odwiedzić teściową. Dziękuje Ant, Marudce i Bebelkowi za spotkanie w poniedziałek. Było fajowo i żałuje, ze tak krótko... Nad Morzem było bosko i pogoda piękna Szkoda tylko, że trzeba było wracac.... Nie miałam wczoraj czasu sie zameldowac, bo spałam do 10 a później do kościółka i wyruszyliśmy do wrocka. Duzo spraw do pozałatwiania mieliśmy i jak zajechaliśmy do rodziców to padłam w ciuszkach i zasnełam. Obudziłam sie o 23 wziełam prysznic i dalej lulu. Od rana leżę i odpoczywam, ale niestety budowlańcy nie daja mi spokoju i co chwilka po coś dzwonią. Rodzice wyjechali i teraz ja mam wszystko na głowie. Niestety autka nie mam i powiedziałam, zeby radzili sobie sami, a ja bede pod wieczór i wszystko im dowioze. Co do mojego brzuszka to jest ok, tylko czasem kłuje. Niestety od soboty rana mam koszmarne mdłości.... Nic nie pomaga i droga do Wrocka była kiepska, bo mocno bujało...dzisiaj poza tortem nic nie weszło a o mięsku w domku mogę zapomniec.... Zapomniałam juz jak to było i cieszyłam się, że tym razem mdłości mnie ominą....ech..... Uciekam coś zjesc.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Hejka:) 28.08.06, 12:17 Tatanko, jak to dobrze,ze cało i zdrowo dojechałas do domku) Nie martw sie mdłosci szybko miną...a ty juz niedługo bedziesz mogła sie chwalic brzuszkiem i dzidziusiem)) Odpoczywaj, odpoczywaj !!! Stokrociu, zatem rokowania dobre))Jednak nic na siłę no nie??? Marudziu..zatem zamykasz juz niedługo walizy...i fruuuu do CRO!!! Anialm, w środe będe na bank!!!Umówimy sie póżniej gedzie to spotkanko!!! Zaraz wyslę smsa do Zuzy. A mnie dzisiaj trafił piorun dosłownie!!! Rewelacje pracowe..sa nie do zniesienia((( Czuję sie osaczona..i nie wiem jak z tego sie wydostać.Miałam dostac jakieś godzinki w innej szkole, ale chyba nic z tego nie wyszło.Dzis mieli mi dac odpowiedź.Niestety , prawda jest taka...że nie będe miała ani chwili wytchnienia od toksycznych panienek(( Najgorsze jest to ,ze zawarły sojusz...i drązą , kopią pode mną...Czego efekty juz zdążyłam poznac...Przy nich czuję się zupełnie malutka i głupiutka...Wysiadam(( Nerwy mnie zjedza jak nic(( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 12:11 Witam Was i ja po bardzo udanym weekendzie! Było spotkanie z Megi i Mikim, odpoczynek u teściów i wypadzik do rodzinnego miasta Adama Małysza! DD Dziś jednak całą rodzinkę gdzieś mi wywiało i jestem sama z moją słodką, choć marudną gadułką! Postaram się zajrzeć i coś poczytać, gdy Mała zaśnie, jeśli w ogóle... Buziaczki poniedziałkowe!!! m. PS - Bebellku ściski, Ty nasza kochana maniaczko forumowa!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 12:24 Gwiazdeczko nie ma to jak mile spędzony czas)) Mam nadzieję,że malutka szybciutko zaśnie, a mamusia będzie mogła spokojnie poczytać. Chyba musze zabrac sie za jakis obiad...ale najpierw trza się wziąc w garść....a tu łezki nie chca przestać kapać... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 12:55 Witam poniedzialkowo! Dopiero teraz sie melduje, bo zajeta bylam moimi studiami Mialam telefon z uniwersytety i musialam troche rzeczy na komputerze porobic i jeszcze burza okropna byal, ale juz swieci slonce. Balbinko, sciskam cie mocno! Trzymaj sie kochana dzielnie! Gviazdko, fajnie ze mieliscie taki milusi weekendzik. Tatanko, dobrze ze juz w domku. Odpoczywaj i nic sie nie przejmuj budowlancami. Mdlosci nie zazdroszcze, ale miejmy nadzieje ze nidlugo bedzie lepiej. I nawet jak nie wchodzi to staraj sie cos w siebie wpychac. Uprasza sie o nie wklejanie linkow do gier! Gdzie jest Kocurek?? Antus, odzywaj sie czasami! Tysiu, buziaki dla Marcekla! Niech rosnie zdroweo Boze dziecie! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:07 Mam 5 minut wolnego czasu, więc się melduję Jak zwykle mój komputer w weekend owszem pozwalał mi poczytać, co się na forum dzieje, ale przy każdej próie zalogowoania się zawieszał. No cóż, jest na wylocie i chyba zdaje sobie z tego sprawę utrudniając nam życie w miarę możliwości Marudka - numery komórek poleciały do Cibie. Wyślij mi też ten, który Wy zabieracie, byśmy mogli się dodagdaćna miejscu co do szczegółów Balbinko, Anialm, jestem za spotkaniem w środę, tylko ze względu na natłok roboty spowodowany moją głupotą za długo nie będę mogła siedzieć (w domu czeka koszmarne uzasadnienia do sądu na praktyki, sterta prania i prasowania przed wyjazdem). Co Wy na to, żeby spotkać sie tak ok 17:30 w miejscu, gdzie można coś zjeść (oprócz lodów). Wtedy będe mogła wyjśc prosto z pracy i nie bedę umierać z głodu. Proponuje np Dramat z naleśnikami na Starym Rynku. Zastanówcie się, dobrze? Grycan jest w KingKrosie a to kawał drogi ode mnie z pracy i po drodzę umrę z głodu...I prześlijcie mi swoje numery telefonów, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:08 Balbinko - słonko przytulam mocno!!!! i nie smutkaj się już... **** Wysłałam już SMSa do Misi - gości rodzinę M. u siebie i jak nie pojadą czegoś zwiedzać to wpanie napewno. Gviazdko, ale sobie teraz miło spędzacie weekendy fajnie! Althea rozumiem, że z uczelnią się wszystko wyjaśniło. Tatanko - współczuje mdłości. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Sms od Kocurka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 13:13 Jesteśmy na patologi, jutro cc ok.9, chyba że wyskoczy ktoś z ip. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Sms od Kocurka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 13:15 Ło matko, trzymamy kciuki za Kocurka i Julcię!!! ALe fajnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Sms od Kocurka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 13:37 Zuza..no pewnie, ze tam możemy sie spotkać!!! Bardzo lubię ryneczek!!! Nie wiem tylko czy męzus ze mna przyjedzie czy dojade autobusem.Pewnie raczej druga opcja))W kazdym razie myśle,ze wstępnie jestesmy umówione)) Dziewczyny, tropszke sobie popłakałam..i jakos mi lzej.Nienawidze chamstwa..i nie umiem spokojnie odbierac pewnych ataków.Niestety tak juz jest ,ze niektórych trzeba potraktowac z grubej rury..a to nie lezy w mojej naturze.Zebrałam sie w sobie i postanowiłam dac obu nauczkę.Chca wojny, to ja będą miały...ale będą mocno piszczec, poniewaz ja zawzieta jestem.. będa musiały sprawdzać wiecej prac....hihi...a moje dzieci i tak miały w tym roku sporo ocen..cos ponad 30...a ich znacznie mniej...czyli cos około 15... Męzus radzi, bym jej wykończyła ich własnym jadem...Tylko jakos nie usmiecha mi sie latac z byle czym do dyra, donosic, trzymac palec...wiecie gdzie...no i chwalić się, chwalic sie wszystkim, czego dokonałam... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Anialm 28.08.06, 13:45 I co ty na propozycje Zuzy??? Ja jestem za)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:14 Elizka jest chyba o Was zazdrosna, hehe, niby śpi, ale jak tylko zasiadam do kompa, oczęta otwiera, robi "podkowę" i jęczy... Balbinko, otrzyj łezki i spróbuj nie myśleć o tych jędzach!!! Wiesz, one pewnie tylko czekają na Twoje zdenerwowanie i to je dodatkowo nakręca! Postaraj się zwyczajnie je olewać, a jeśli to nie poskutkuje możemy zrobić nalot na te paniusie, prawda laski?!?! Ale przyznaję, sytuacji w pracy nie zazdroszczę!!! Witam Tatankę, Monię, Matalkę i Potwors!!! Olu, współczuję mdłości, ale liczę, że szybciej Cię opuszczą niż np. Cytrusię! A budowlańcy nie mają serca, tak Cię "nachodzić" telefonami... Fantaisie, dzięki za fotki!!! Co jak co, ale żeby ciężarną kobietę posyłać do monopolowego i to w deszczu?!?! )) Matalko, przykro mi, że @ się przyplątała... Potwors, a dokumentacja z włoskiego zjazdu jest??? Czekamy!!! Erguś, rozumiem Twoją tęsknotę za zwykłym (właściwe to niezwykłym!) przytuleniem się do mężusia... Jeszcze trochę i będziesz mogła tulić się i tulić za wszystkie czasy!!! Jutko, niech młyn pracowy szybko się skończy! A jak antybiotyki?! Cytruś, ja też chcę fotkę domku dwóch dzidziusiów!!! I muszę Cię lekko poprawić - spotkałam się z Megi, nie z Melbusią, choć i naszą panią weterynarz bardzo chętnie poznałabym na żywo! Na razie... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:16 Balbinko przytulam cie mocno * Jeja Kocurek juz jutro popatrzy w oczka Julci!! ale fajnie!! trzymam kciuki zeby wszytko szybko sie odbylo!! )) Zuza lece na poczte sprawdzic numery i z domku ci wysle ten nasz, bo go nie pamietam (( Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Gviazdko 28.08.06, 13:19 dziękuję za poprawkę - jakoś tak od początku obie Panie myla mi się po nickach - mam nadzieję, ze się nie gniewają ale mi tka jakos pasuje i Melba i Megi.....może dlatego, że oba nicki na M....? buzka Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko 28.08.06, 13:23 Cytrusiu, to musi być jakiś znak! Liczę, że prędzej czy później spotkam się i z Melbą, jeśli oczywiście będzie chciała poznać na żywo niską blondi z rudziutką córeczką! )) Cmok*** Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko 28.08.06, 13:32 A, Monia dziekuje za zdjecia! Obydwie z tatanka wygldacie kwitnaco! Wiem gdzie jest ten sklep monopolowy Kiedys mieszkalismy niedaleko na polu namiotowym. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko 28.08.06, 13:33 Jeszcze o studiach. Tak, w szystko sie wyjasnilo! Zapisali mnie od nowa na te wszystkie kursy, na ktore chcialam chodzic. Wiec od piatku zaczynam nauke Tez mi sie na starosc zachcialo No ale troche dodatkowej kaski zawsze sie przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:21 Wiecie co?! Kiedyś nawet mi do głowy nie przyszło, że to forum może być początkiem tak wielu świetnych znajomości, zjadów i spotkań!!! Oczywiście bardzo mnie to cieszy! A jeśli Marudce uda się spotkać z Zuzą w CRO to dopiero będzie szał!!! DD Powodzenia laski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:34 O rany Kocurek jutro rodzi ))) super!!!! Erga dziękuje dobra duszyczko za hasło A Ja czekam na moją koleżenkę, która była moją sąsiadką potem się wyprowdziła a teraz kupili mieszkanie nad nami przyjdzie ze swoją 5 miesięczną córeczką - Nulka nie może się doczekać. Tylko mi trochę głupio, bo nic nie mam dla malutej - bo nie wychodzę zd mou i nie mogłam niczego kupić a B. nie miałabym serca zawracać głowy takimi rzeczami. I muszę się Wam pochawilić kupiłam na allegro body do Apartu Minolty (taki sam jak miałam kiedyś, tylko body mi się popsuło a naprawa to 600 zł), za 100 zł ale byłam z siebie dumna, że znalazłam taką okazję Nula ma piękne zdjęcia z tego aparatu, więc będę teraz pstrykać jak opentana i ciesze się że to lustrzanka, bo przynajmniej będę miała mobilizację żeby wywoływac zdjęcia a nie na komputerze oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Jaaniu 28.08.06, 13:26 Ja tu Cytrusię poprawiam, a sama byki strzelam, hihi! Oczywiście życzenia, by młyn pracowy wreszcie się skończył kieruję do Ciebie!!! Buzialki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 14:00 o jak super jutro bedzie julcia juz z kocurkiem) i kolejne spotkanka sie szykuja nic tylko pozazdroscic dobrze ze tatanka teraz odpoczywa i wspiulczuje mdlosci mnie naszczescie ominely A ja stwierdzam po raz kolejny ze nie lubie niedziel poprostu my nie mozemy byc z moim M caly dzien razem bo zawsze sie poklucimy nie wiem czemu tak jest ale mam nadzieje ze pkiedys to sie skonczy albo jedno z nas zacznie w niedziele pracowac) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 14:13 Anialm, zuza...zatem do srody))Mam nadzieje,że nasz Wyrwijząbek tez dołączy)) Lalisiu, smutno, ze docieracie sie własnie w ten jedyny wolny dzień....mam nadzieje,ze kryzysy miną szybciutko i będziecie mogli cieszyc sie swoja obecnoscią))Jak córeczki??? Gwiazdko, nie powiedziałas nam jak samopoczucie po tych lekach??? Możecie juz bez przeszkód poszaleć ??? Ant, jaaniu..całuski dal zapracowanych kobiet!!! Jutka, kiedy zobaczymy foty nowej kanapy?? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 14:22 Gviazdko, ja tez mam straszny młyn w pracy dlatego się nie udzielam, więc zyczenia jak najbardziej na miejscu ) Antybiotyków kolejna porcja na mnie czeka Wieczorem napisze coś więcej, ale póki co- najprawdopodobniej będe w Warszawie w weekend 8-9 wrzesnia. Zobaczymy się z Warszawiankami?? Za Kocurka zaciskam kciuki!!!! Jutro julcia przyjdzie na świat, pieknie ) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 14:23 sadzilam ze docieranie juz dawno za nami znamy sie 6 lat 3 lata jestesmy po slubie. a Moze to juz znurzenie saba? dziewczynki ok teraz wlasnie obydwie smacznie spia wczoraj zrobily mi swieto i jak amelka zasnela o 15:30 to wstala o 5:30 oczywiscie miedzy czasie jadla a alicja tez padla ogladajac wilka i zajaca o 17 wiec ja tez skorzystalam z okazji i po 19 bylam juz w lozku przytulona do starszej amelka zjada juz cudownie marchewke potrafi zjesccaly sloiczekjak narazie jej nie uczulila Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 nowy wątek 28.08.06, 14:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=47611894 Odpowiedz Link Zgłoś