Dodaj do ulubionych

Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisja :-)

22.08.06, 11:00
A tak mi jakoś SEXmisyjnie się zrobiło...
Obserwuj wątek
    • ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:05
      melduje sie ... pierwsza smile) (chyba tongue_out)
      ladny tytul, uwielbiam sexmisjae smile)
      • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:06
        melduje się i Ja!

        • ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:09
          No fajowy tytuł smile)))SeXmisyjnysmile)))
        • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:10
          Ant niezła ta twoja teściowa - a czekacie do końca wakacji, bo przedszkole czy
          opiekunki tyle czasu będziecie szukać?

          Kocurku żeby nie było twoja teściowa też numerek.

          Za to moja była teściowa jak przyszła na parapetówkę, to wlazła na krzesło przy
          wszystkich gościach i zaczęła mi żabki przepinać przy firnie, bo stwierdziła że
          nie są równo rozmieszczone... ale była konsternacja smile
          • ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:24
            Mała ma przedszkole od września alei tak potrzebuje kogoś kto ją bedzie
            odbierał i czekał ewentualnie na nasz powrót z pracy, i własnie kogoś takiego
            szukamy i coż nie jest najłatwiej maiłam jedną dziewczyne na oku ale niestety
            nie jest już dyspozycyjna podjeła prace i niestety nie moze....
            generalnie do tej pory radzilismy sobie sami ale teraz M nie ma w domu prawie
            cały czas ja zmieniam prace, wszytko na raz.
    • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:17
      Melduje sie na nowym watku!
      Tesciowe rzadzasmile Moja jest generalnie spoko, ale czasami tez potrafi cos
      walnac. Najlepsza byla przed naszym slubem, po spotkaniu z ksiedzem
      powiedzielismy jej ze w kosciele beda dwie piesni podczas mszy, a ona na to ze
      preciez MY chceilismy trzysmile))
      • ma_ruda2 ZUZA!!! 22.08.06, 11:24
        nie dostalam numerow telefonow sad( i moze podeslesz mi swoje zdjecie??
        • jaania77 Re: ZUZA!!! 22.08.06, 11:40
          hej - i ja sie melduję na nowym wątku. Nie dość, ze Seksmisja to jeszcze punkt
          z pocianowego statutu smile

          zameldowałam się i mogę spadac - mam znowu jakieś spotkanie
          pa, do potem
      • lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:19
        a jeszcze jedno zadzwonilam wczoraj do tesciowej bo zarzyczy sobie tego moje
        dziecie jak zaczelo wolac siku i chyba byla tym bardzo zdziwiona i mile
        zaskoczonasmile wybaczylam jej pena rzecz ktora bardzo nas dzielila mam nadzieje
        ze ona tez bedzie juz inna
    • gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 11:47
      I ja melduję się na nowym super wątku!!!
      A teraz spadam do prania! uncertain

      Buziaczki!!!
      • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:04
        Miałam dzisiaj dziwny sen smile
        Śniło mi się że mały był już na świecie i leżał w foteliku. A Ja biegałam żeby
        go okryć, bo miał rączki zimne... Ale był duży, przykrywałam go kocykiem to mu
        nogi wystawały i wszystkie czapki jakie miałam były mu za małe... rany! mam
        nadzieję, że to nie sen proroczy smile

        Ant, szkoda że upatrzona kandydatka na opiekunkę wam odpada. Nam kiedyś
        podrzucili ulotkę agencji opiekunek, ale nie wiem czy bym się zdecydowała na
        taką formę poszukiwań. W kazdym razie trzymam kciuki za szybkie zanlezienie
        miłej pani dla córci.
      • lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:15
        witam w nowym watku
        ja chcialam sie tylko pochwalic (mam nadzieje ze nie przedwczesnie) ze alicja
        sika wkoncu na nocnik od wczoraj biega bez pieluchy i jeszcze sie nie
        zesikalasmile)a 2 sprawa to amelka dostala pierwszy raz cos innego jak mleko dalam
        jej marchewke wczoraj i jak narazie nie jest wysypana dzisiaj dostala wieksza
        porcje i jeszcze sie upominala az moja mama sie smialasmile)
        • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:19
          To super że Amelkę nic nie opsypało. I nie ma co się dziwić dziewczynie, że
          chce więcej wkońcu mama dała jakieś konkrety do jedzenia smile

          i trzymam kciuki z Alicje, zeby juz jej tak bez tej pieluchy już zostało na
          stałe.
        • chrumpsowa Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:20
          Melduje sie i ja. Komp nadal szwankuje - nie przeczytalam co tam w poprzednim
          stukalyscie... No i nauka...

          Lalisiu prezentacja naprawde pierwsza klasa smile Dziekuje za przeslanie. No i
          gratulacje smile Oj jak te dzieci szybko rosna - co? wink

          Erga oj bidulko chlopa Ci trzeba wink A tytul zarabisty! smile
          • gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:48
            Aniulm, nie bierz sobie tych snów zbytnio do serduszka, hihi! big_grin
            Mnie się 2 razy śnił chłopczyk (widziałam siusiaka) nim jeszcze
            poznałam płeć, widać nie sprawdziło się! big_grin

            Lalisiu, duży buziak dla Alicji!!! Oby wołanie "siusiu" weszło jej
            w nawyk!!! A czy mogę prosić o przesłanie prezentacji, bo do mnie
            nie dotarła...

            Ant, powodzenia w poszukiwaniu opiekunki, oj pewnie nie łatwo znaleźć
            fajną i odpowiedzialną osóbkę!
            • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 14:37
              Gviazdko mam nadzieję, że nie będzie taki duży, żebym go kocykiem nie mogła
              przykryć smile bo bym chyba w Księdze rekordów wylądowała smile
          • melba7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 12:49
            dzięki Lalisiu za prezentację...smile
            Promyczek nadziei.
            • erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:12
              Chrumpsik-masz rację - zaczynam coraz bardziej odczuwać brak sexu... To
              straszne!!! Moja SEXmisyjna wyprawa już za 6 tygodni!!!! I to naprwadę będzie
              Misja specjalna-czyli sexualna. Bo doktorek kazał teraz działać jak najwięcej
              jak najszybciej żeby nie marnować naszej szansy smile) więc muszę stosować się do
              zaleceń które oczywiście baaaardzo mi pasują!
              • erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:14
                No to super że mała zaprzyjaźniła się z nocnikiem smile)

                A ja w ramach porannego relaksu rozkręcałam naszą kosiarkę żeby zobaczyć co jej
                dolega - oczywiście przy współpracy ze szwgrem!
                • ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:22
                  Ha nie uwierzycie "prawie" mam opiekunke, jednak jak widać trzeba duzo gadac w
                  tym temacie na około i zawsze cos sie znajdziesmile))))
                  • ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:23
                    troche niefortunnie to zabrzmiało nie cośa kogos i to nie jest nikt anonimowysmile
                    i baardzo blisko mieszka, ale sie ciesze
                    • lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 13:48
                      wlasnie przeczytalam na alergi ze dzieciaczek zebry konczy dzisiaj 4 m jak ten
                      czas leci i ma straszne uczulenie tez nie wie czy nie bedzie musiala przestac
                      karmic. Norumalnie teraz to co 2 dziecko to alergiksad
                      • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 14:33
                        Lalisiu takie czasy, że dużo małych alergików sad kiedyś pewnie nie każda
                        alergia była zdiagnozowana, bo rodzice myśleli że krostki na buzi to napewno od
                        brudnych rączek...
                        Ale wszystko jest do przeżycia smile moja Nula była na ścisłej diecie przez ponad
                        3,5 roku od zdjagnozowania (czyli jak skończyła 2 lata) - i szybciej i prościej
                        było wymienić co może jeść a co nie. Była odczulana i od pół roku je wszystko.

                        Zebym tylko nie zapeszyła, bo w czwartek idzie na testy.
                      • zuza1978 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 14:34
                        Melduję się z opóźnieniem na nowym wątku!

                        Erga - super tytuł, jak rozumiem seksmisja na Wyspach juz wkrótce???

                        Ant, super, ze się udało tak szybko znaleźć opiekunę!

                        Marudka, jakieś zdjęcia i przy okazji numery telefonów wyślę Ci z domu,
                        postaram się znaleźć coś aktualnego i oddającego mój wygląd, ale chyba mam
                        tylko zdjęcia z plaży, bo wcześniejsze robione z cyfrówką to chyba mam z
                        Gwiazdkismile)) Twoich zdjęć widziałam chyba już sporo ze zjazdów pocianowych i
                        raczej nie powinnam miec problemów z rozpoznaniem. Ja po prostu jestem fanką
                        Twoich włosówsmile))) No i strasznie mi przykro z powodu dodatkowej przerwy. Ale
                        mam nadzieję, ze dzięki temu potem już pójdzie z górkismile Ja jak dobrze pójdzie
                        zaczne na nowo dopiero w październiku.

                        Lalisiu - śliczna prezentacja, dopiero w pracy byłam w stanie obejrzeć. Jestem
                        pod wrażeniemsmile)

                        No i dalej już nie pamiętamsad

                        • ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 14:40
                          Zuza w takim razie z spokojem czekam na numery tel (zaznacz ktory do twojego M)
                          i na zdjecie smile)) ja sprobuje zmusic mojego M do okreslenia ktora komorke
                          bierzemy (tj ktory numer). moja ty fanko big_grinDD usmialam sie. dziekismile

                          Antus gratuluje!! fajnie ze tak szybko kogos znalazlassmile)
                          • cytrusowa Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 15:14
                            witam sie i ja, zmeczona ale musze wyjsc z psem niestety.
                            mam nadizjee, ze nie padne po drodze.

                            buzia dla wszystkich.

                            ps. Konsul dostal dwie nowe zabawki i szaleje, obie piszczace, jedna to kura czy
                            labądz gumowy, a druga to pilka - jego 1 w zyciu. nareszcie ma swoją, bo do tej
                            pory wszystkim na dworzu zabieral, hihihihi
                            • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 15:33
                              Witam wtorkowo.
                              Widze, ze u brata Franciszka to na prawde trzeba bedzie Pocianowa znizke
                              wynegocjowac smile
                              Lalisiu gratulacje! Tak sobie wlasnie wczoraj z kolezanka rozmawialam na temat
                              nocnikowego trenowania. Ile w Polsce dzieci maja jak sie je zaczyna na nocnik
                              sadzac i nie chodza juz w pieluchach. Musze sie mamy zapytac jak bylo ze mna i
                              bratem. Tutaj to oni zaczynaja gdzies kolo 2,5 roku trenowac dzieci, ze niby
                              wczesniej to sie rodzic trenuje a nei dziecko i ze stresowac nie wolno. Ja tam
                              nie wiem ale ja tam depresji nie mam a na pewnoe jak mialam 2 lata tojzu bez
                              pieluchy latalam. Tutaj to nawet czasami 4-latka w z pielucha zobaczysz. smile))
                              • gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 15:43
                                Lalisiu, prezentacja superowska!!! Musiałaś się sporo napracować,
                                ale efekt jest powalający!!! big_grinDD

                                Olciu, dzieci są bardzo różne, niektóre skończą roczek i pomału
                                zaczynają siadać na nocniczek, a niektóre bardziej oporne są,
                                hihi! big_grin Mój siostrzeniec ma rok i 10 m-cy, siusia zazwyczaj do
                                pieluszki, natomiast kupki coraz częściej pojawiają się w nocniku!
                                Za każdą taką kupkę dostaje nagrodę - czekoladkę Kinderkę lub żelkę!

                                A ja sprzątam i sprzątam i baaaardzo wolno mi o idzie... Jutro
                                wpadają do mnie koleżanki z pracy na babskie klachy! Chciałabym
                                jeszcze serneczek upiec, ale chyba sobie odpuszczę! smile
                                m.
                                • hortika Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 15:58
                                  I ja melduję się na nowym wątku! Czy ktoś mi może przesłać prezentację Lalisi,
                                  pięknie proszę...
                                  • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:36
                                    Hortiko prezentacja do Ciebie poleciała.
                                • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:01
                                  Gviazdko znów kusisz serniczkiem.... smile

                                  Olciu - 4 lata to sporo jak na noszenie pieluszki... a siadanie na nocniczku to
                                  indywidualna sprawa każdego dzieciaczka.
                                  • gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:47
                                    Aniulm, serniczek to ostatnio jedyna rzecz jaka mi wychodzi, hihi,
                                    jakiś tydzień temu zmaściłam placek z jabłkami dla teściów i szwa-
                                    grów, ale zjedli, chyba, żeby mi przykro nie było! smile))

                                    Pokój, łazienka i WC wysprzątane!!! big_grinDD Jeszcze podłogi, schody,
                                    kuchnia i meble ogrodowe... I nie wiem czy zdołam jeszcze zabrać
                                    się za ten sernik
                                    • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:53
                                      co Ja bym dała za serniczek z brzoskwiniami... ale serniki mnie nie lubią.
                                      • misia-ma Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:03
                                        o! jaki fajny NOWY watek!
                                        matko, jak tu za WAmi nadazyc smile
                                        zwlaszcza, ze ja wpadam i wypadam,
                                        bo-nie wiem czy dobrze robimy, ale-jutro jedziemy nad morze.
                                        no ale skoro Prezesowa pojechala, to chyba nie jest to zla decyzja.

                                        tak wiec, jesli nie uda mi sie zajrzec wieczorkiem, to do niedzieli
                                        • misia-ma Gwiazdko 22.08.06, 17:06
                                          wysylalam do Ciebie zdjecia. daj znac czy doszly smile
                                          • gviazdka3 Re: Gwiazdko 22.08.06, 20:23
                                            Misiu, zdjęcia niestety nie dotarły... Może w mój nick wdarł się
                                            jakiś mały błąd typu "w" zamiast "v"?! Puść je, proszę, raz jeszcze!
                                            I udanego wypadu nad morko życzę!!! big_grin
                                            • olcialew1 Re: Gwiazdko 22.08.06, 20:43
                                              Gviazdo przeslalam do Ciebie zdjecia Misia-ma. Pisala kiedys, ze daje
                                              pozwolenie a ona mzoe juz nie zajrzec do nas przed wyjazdem.
                                              • kocurek100 Re: Gwiazdko 22.08.06, 20:47
                                                Melbus, witaj! smile

                                                Kurcze, Jaania no to moja tesciowa mniejszy 'czarnolas' jest smile dobre bylo z
                                                tym woskiem smile

                                                Olcia, ja teraz non stop z m. jestem... nie odstepuje go na krok - jak on jest
                                                w domu, to ja z nim. Jak on na zdjeciach to ja z nim - itp... smile Zaraz mu
                                                wpisze do komorki numery naszych dziewczynek smile No to ktora chce stac na
                                                strazy? Bo Pani Prezesowej to obowiazkowo musi byc!!!
                                                • jaania77 Re: Gwiazdko 22.08.06, 21:27
                                                  Ale tu cisza dzisiaj...pogoda taka senna to może wszystkie już śpicie??
                                                • balbinka74 Re: Kocurku 22.08.06, 21:31
                                                  Ja chce , ja!!! Oby tylko mi pradu nie wyłączyli ..ale co tam innym smsa od
                                                  razu poslęsmile)) Może do mnie dzwonic o kazdej porze!!!

                                                  Melbuniu, witaj słoneczko!! Cmok, cmok...sciski!!!

                                                  Ant, masz teściówkę...oj masz...bedę złośliwa....ale dobrze,ze chociaz ci meza
                                                  urodziła...smile))Nie przejmuj sie jej gadaniem...Przyszło mi nawet na mysl,ze
                                                  nasza kochana marudzia chce sie mała zajmować..., bo skoro nie jest to ktoś
                                                  anonimowy....albo ja cos pokręciłam...

                                • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:09
                                  Kocurku czy Ty wiesz ile ja bym oddala za rosol domowej roboty z prawdziwej
                                  wiejskiej kury??? Ja tu rosol probowalam gotowac ale te ich sztuczne kury i
                                  indyki to moga sobie wsadzic, wiecie ggdzie. Jak mnie najdzie na rosol to u
                                  najlepszego chinczyka w okolicy zamawiam i jest calkiem dobry. Takze jak
                                  tesciowa ugotuje a Ty nie bedziesz go chciala to pchaj go kablem do mnie
                                  plizzzz smile)
                                  Althea ja na probelmy ze spaniem to moge osobna koldre polecic. My z M. zawsze
                                  splismy pod dwiema osobnymi koldrami zeby sobie nie zabierac bo kazde z nas
                                  lubi miec koldre miedzy nogami tak wlozona zeby sie kolana nie stykaly smile) Jak
                                  masz swoja koldre to mozna sobeija jakos ulozyc w swoj sposob zeby wygodniej
                                  bylo. Nie wiem czy kazdemu to pomaga ale mnie na pewno. Albo moze sprobuj
                                  czegos takiego www.target.com/gp/detail.html/ref=br_1_1/601-8109862-
                                  1036964?%5Fencoding=UTF8&frombrowse=1&asin=B0000635WI
                                  Pamietaj byle nie na brzuchu smile))
                                  • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:11
                                    Link sie zle wkleil, moze teraz:
                                    www.target.com/gp/detail.html/sr=1-8/qid=1156255849/ref=sr_1_8/601-8109862-1036964?%5Fencoding=UTF8&asin=B0000635WI
                                  • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:21
                                    Olcia, koldry mamy osobne. Kombinowałam jak mogłam w nocy, miedzy innymi koldra
                                    miedzy nogami, mala poduszka pod plecami, ale jakos caly czas mi niewygodnie
                                    bylo i nawet jak zasnelam to budzilam sie za jakis czas cala zcierpnieta. No
                                    ale jakos to przezyje, zeby tylko takie problemy miecsmile
                                    • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:25
                                      No na pewno, pociesz sie, ze pod koniec to w ogole nie bedzie nam wygodnie :-
                                      ))) Ale upierdliwe to jest, ze nie mozna sobie pozycji znalesc wygodnej.
                                      • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:38
                                        Olcia, a ta poducha-waz wyglada ciekawie. U nas sa takie bardziej w ksztalcie
                                        podkowy, popatrze na nie w sklepie.
                                        • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 16:44
                                          Ktos mi kiedys mowil, ze przy kupowaniu tej poduchy trzeba patrzec zeby byla
                                          taka dosc twarda i ze warto wydac wiecej kasy na nia a kupic lepsza. W koncu
                                          ona bedzie caly czas zgniatana i mietoszona, jezlei kupisz byle co to bedzie
                                          plasak po jakims czasie i nie bedzie spelniala swojej funkcji. Jezeli kupisz to
                                          daj znac jak sie spisuje.
                              • lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:08
                                olcia z tym sikaniem to jest roznie kolezanki dziecko wolalo si majac 1,5 roku
                                a moja dopiero jak ma 2,5 ja zaczelam nauke jak miala 1,5 roku ale nie byla
                                gotowa potem jak miala 2 latka tez jescze nie tydzien temu tez nia a wczoraj
                                szok dorosla do tego. Musze ja pochwalic nawet na spacerku byla bez pieluchy i
                                wysikala sie na trawe:0 jestem z niej dumna ona z siebie tez bo kazdemu
                                opowiada kazala sobie kupic majtusie z kubusiem puchatkiem musze je gdzies
                                znalescsmile a babci sliczna lale no coz ma dzecko wymagania
                                • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:31
                                  No to faktycznie duze rozbierznosci. Jak ze wszystkim zalezy od dziecka, no ale
                                  wydaje mi sie, ze 4 lata przy zdrowym dziecku to juz przegiecie.
                                  • lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:34
                                    w polsce jest norma do 3 lat jak pytalam lekarza
                                    • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 17:38
                                      Nie podoba mi sie wizja pieluch przez tak dlugi czas ale nie zanosi sie na to,
                                      ze to bedzie moj wybor smile)) Dzieki wielkie tym co wymyslili pampersy bo z
                                      tetrowymi to w ogole mozna sie pochlastac.
                                      • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 18:59
                                        Olcia, ale tez tym pampersomm zawdzieczasz to, ze tak dlugo schodzi z sikaniem
                                        w pieluche, bo dziecko nie czuje za ma mokro.
                                        Ja sie zastanawiam nad bardziej naturalnymi pieluchami, kiedys o takich
                                        czytalam, to cos posredniego pomiedzy tetra i pileucha jednorazowa. Jest
                                        wykonene z naturalnych materialow, bez zadnych swinstw poprawiajacych chlonnosc
                                        i takich tam. Pielucha sklada sie z czesci, ktore sie pierze, ale mozna tez
                                        wlozyc jednorazowa wkladke, ktora mozna wurzucic do toalety.
                                        • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:09
                                          No tak, to jest dobre rozwiazanie. Nie slyszalam tutaj o takich. Masz jakis
                                          link do tego??
                                          Moja znajoma kupuje teraz takie pieluchy, kotre maja jakis wklad, nie
                                          przepuszczajacy niczego na zewnatrz ale dziecko czuje, ze mam mokro. "Pill ups"
                                          sie u nas nazywaja, zakladasz je jak normalnie gatki (przez nogi) a sciagajac
                                          mozesz je rozerwac po pokach jak pampersa lub sciagnac jak bielizne. Jej maly
                                          fajnei wtych pieluchach chodzi jak w nei cos zrobi smile)) Kraczato i na palcach
                                          i od razu leci, krzyczy, ze mokro ma.
                                          • kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:42
                                            Melduje sie na nowym watku smile

                                            Widze, ze tym razem pieluchy rzadza smile Ja gdzies czytalam, ze nie mozna zaczac
                                            za wczesnie zeby np. byc pierwszym na osiedlu ktory zaczal sikac w nocnik w
                                            wieku 6m. Podobno takie dziecko najpierw rzeczywiscie sika w nocnik a po jakims
                                            czasie zaczyna sie uwsteczniac...

                                            Balbinko, ciesze sie, ze duzo pijesz - no i, ze m. zgrzewki Ci donosi smile Wiem,
                                            ze rosol odrzywczy jest smile i bardzo lubie, tylko jak ona zaczyna gadac, a za
                                            przeproszeniem sama nie wie dlaczego ten rosol ma byc zjedzony - a ma byc i
                                            juz, bo tak trzeba - to jest denerwujace smile Ale i tak wiem, ze babka chce
                                            dobrze smile

                                            Olcia, Kochana podziele sie z Toba. Wiem, ze Wy na tym zadupiu jakim jest
                                            Floryda to kiepawo macie jezeli chodzi o zarcie... tongue_out A siostra ostatnio
                                            mowila, ze mieli jakis polski piknik czy cos takiego - zjechali sie okoliczni
                                            Polacy. Widzialam zdjecie - jedli prawdziwe pierogi i popijali pifkiem Zywiec smile

                                            Rozmawialam dzis z Monia. Dzownila pare razy, juz myslala, ze jestem na
                                            porodowce smile a ja komorki ze soba nie wzielam, a bylam u mamy, bo dzis
                                            konczy '16' lat smile Ogolnie dziewczyny bawia sie b. dobrze smile Pogoda jak to nad
                                            naszym morzem... Monia zmeczona jeszcze po Nowym Saczu - mam nadzieje, ze
                                            zdarzy wypoczac zanim wroca do Warszawy... No i oczywiscie pozdrawia smile

                                            Nie wiem co jeszcze chcialam smile Aaaa, jezeli chodzi o spanie na boku to ja
                                            jakos intuicyjnie zaczelam zasypiac na lewym boku - od razu. Chociaz moja
                                            ulubiona pozycja do zasypiania to przed ciaza na brzuchu byla smile Juz nie
                                            pamietam jakie to bylo uczucie... wink
                                            • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:57
                                              Kocurku czy Ty nie wiesz, ze Tobie teraz bez komorki nie wolno sie ruszyc z
                                              domu??? No i oczywiscie nie zapomnij jej naladowac.
                                              Widzisz tutaj nawet piknik z pierogami i Zywcem to jest to smile) Przykre co?
                                              Co do spania to ja inaczej niz na brzuchu nie umialam zasnac teraz sie ta moja
                                              koldra oszukuje, tak sobie ja skladam i na boku klade, zeby mozg uwierzyl, ze
                                              na brzuchu leze. Czasami sie udaje smile))
                                            • jaania77 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:59
                                              Hej laski, witam się wieczornie smile
                                              widze ze temat pieluch i nocnika panuje smile jako niedoświadczona matka a
                                              doświadczona ciocia (!) stwierdzam, ze to chyba jednak samo przychodzi u
                                              dziecka. Cała moja rodzina ubolewała , ze Szymon (mój siostrzeniec) nie robi
                                              siusiu na nocnik. A na tych wakacjach zaczął sam wołać i siku i kupkę, a dumny
                                              jest z siebie smile No i nie ma potrzeby zakładania mu pieluchy. On w kwietniu
                                              skończył 2 lata więc chyba mieści się w normie. Ale np córka kolegi z pracy
                                              zaraz jak skończyła rok to się nauczyła na nocnik wołac. Czyli nie ma reguły.
                                              A`propos nocnika to bardzo fajnie opisywał Wawrzyniec Pruski na swoim blogu
                                              onetowskim ( nie wiem czy czytacie - ja czasami czytam bo facet super pisze, ma
                                              świetny styl i lubię jego bloga)sytuacje jak to z synem, który dopiero co
                                              nauczył sie sikać do kibelka, lecieli samolotem smilemogło być zabawnie

                                              A`propos spania - nie wyobrażam sobie innej pozycji niż na brzuchu sad jak to
                                              rozwiązać w ciąży?? czy nauczę się spać inaczej??

                                              Kocurku - nie dajmy się zwariować teściowym. To jest właśnie to - nie wie
                                              dlaczego ale ma tak byc i już. Bo ktoś powiedział, bo jej się śniło, bo u niej
                                              w rodzinie tak się robiło, bo jest taki przesąd - tych "bo" i "ale" zawsze jest
                                              bez liku.... o przesądach już nie wspomne - moja twierdzi, że jak dziecko się
                                              boi to trzeba wosk przelac mu koło ucha.... nawet tego nie skomentuję smile
                                              • jaania77 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 20:00
                                                Melbunia witaj - buziaki ślę - cmok cmok!!
                                              • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 20:07
                                                Jaania dobrze, ze nie przez ucho ten wosk lac, hehe, tego jeszcze nie
                                                slyszalam smile))
                                                Nauczysz sie spac nie na brzuchu, nie ma wysjcia. Jak sie poloze na brzuch to
                                                boli i tyle. Moze tez sie bedziesz koldra oszukiwac? smile))
                                          • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:48
                                            Olcia, tu jest stronka do tych pieluch:
                                            www.pieluchy.com.pl/
                                            • melba7 dobry wieczór.... 22.08.06, 19:55
                                              Wracam do swiata żywych.
                                              Dziewczyny, jeszcze raz dziekuję za wszystkie esy i telefony-gdyby nie Wy,
                                              byłoby nam znacznie cięzej.
                                              Antuś, gratuluję roboty...tesciową olać.
                                              • olcialew1 Re: dobry wieczór.... 22.08.06, 19:58
                                                Witam Meblus i calusy sle.
                                        • lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 20:03
                                          althea nie zgodze sie calkowicie do tego ze przez pampersy dzieci dlugo sikaja
                                          w pieluchy mam znajama ktorej pierwsze dziecko bylo w tetrze i nauczylo sie
                                          sikac dopiero miesiac przed 3 urodzinami a jej 2 dziecko juz pampersowe
                                          nauczylo sie przed ukonczeniem 2 lat
                                    • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 18:24
                                      Witam na nowym wąteczku!!!

                                      Marudziu szkoda,ze zaczynacie staranka z takim opóźnieniemsad(( Widocznie tak
                                      trzeba i już...Zreszta minie te zalecane pól roku po poronieniu...Organizm
                                      zdązy sie zregenerować...i szybciutko maleństwo bedziecie na monitorku
                                      oglądacsmile))Przejdziesz tę kurację,a potem rach ciach smile))
                                      Przytulam bardzo mocno,żadna z nas nie lubi tych przerw w oczekiwaniu na
                                      staranka.Do ojca wybierz się jak najszybciej.Pamietaj,ze wprowadzili zasade
                                      dzwonienia na tydzien przed wizytą...
                                      Jutko...i ty też...szkoda czasusmile))

                                      Kocurku pije i piję..tylko mi brzuch rośniesmile))Mężul tylko wrzuca do
                                      specjalnego pojemnika puste butelki i przynosi zgrzeweczkismile))Wyczaiłam,że
                                      najlepiej wchodzi mi swiętokrzyska i galicyjska lub muszynianka niegazowane
                                      oczywisciesmile))
                                      Mqam nadzieję,że Julka juz nie robiła mamusi stresujacych niespodzianek???

                                      Gwiazdeczko, dobrze,ze tylko 3 i pewnie sa mocne, skoro żołądek pobolewasad((
                                      Myj pupkę w recepturze polecanej przez megi..czyli na litr przegotowanej wody
                                      łyzka octu winnego.Dodatkowo pomożesmile))
                                      Serniczek mniam, mniam , mniam...Chodzi za mna taki z brzoskwiniami...

                                      Zuza i miasia..gdzie waro poszaleć zakupowo??? Jakies fajne ciuszki i
                                      niepowalajace na kolana ceny...moze jakies wyprzedaze...Męzul chce jutro lub
                                      pojutrze wybrac się do Poznania.musimy go troche obkupić...bo nie bedzie miał
                                      w czym biegac na zajęciachsad((

                                      Byłam dzis u kosmetyczki zrobic nózki...fajnie byłosmile))
                                      • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 18:34
                                        Kocurku...taki prawdziwy rosół z kury szybko postawi cie na nogi po porodzie.Ma
                                        własciwosci regenerujace i wzmacniajace.Oczywiscie nie może być zbyt
                                        tłusty.Wielu gotuje tzw rosół królewski z kury, wolowiny i wieprzowiny oraz
                                        sporej porcji warzyw i ząbkami czosnku.To najlepsze lekarstwo po ciezkiech
                                        chorobach, zabiegach..itpsmile)) Tesciówka chce dobrze, ale mogłaby być
                                        delikatniejsza to fakt.Nie przejmuj sie nią, ściskam skarbiesmile))

                                        Erguś...myslisz???Zostało ci niewiele czasu!!!

                                        Misia. ma...mam nadzieję,że prezesowa i tatanka wszystkie chmurki przepedziły i
                                        wrócicie wszystkie zjarane na pierniczeksmile)

                                        Althea, dzielna kobietka z ciebie, skoro wytrzymałas.Buziak!!!
                                        Ja uwielbiałam spac na lewym boku..jednak niestety, po chwili leżenia zaczynam
                                        sie dusic i serce dosłownie przewraca mi sie na lewa stronę...i sypiam na
                                        prawym boku a raczej tak prawie na brzuchu...w takiej pozycji przypominajacej
                                        ratowniczasmile))
                                        • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 18:41
                                          Balbinko Ty w przyszlym miesiacu odstawiasz tabletki i zaczynasz starania,
                                          dobrze ostanio zrozumialam?
                                          • tycja78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 19:00
                                            kochane dzięki za podpowiedzi w sprawie Chrztu.\Jak narazie mamy mały dylemat, bo musimy spisac akt chrztu przed chrztem i potrzeba nam zaświadczeń od chrzestnych a oni sa daleko i dopiero przywiozą ze soba. moze jakoś skan by przysłali...? pomyślimy.

                                            Od jutra biorę się za siebie: BASEN I masaże. mam 9 kg do schudnięcia, bo nie mieszcze sie w żadne ciuchy sprzed ciązy.

                                            Balbinko! z tym to mam dopiero zawirowania... ale co tam, mam dziecko i to jest najwazniejsze. trudno, dali mi 2 godziny... jakos to przeboleje.musze lecieć- kupa!!!!!
                                  • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:35
                                    Kurczę..żadna poznanianka mi nie odpowiedziałasad(( A męzul własnie
                                    zadecydował,ze jutro jedziemy na zakupkisad(((
                                    No dalej babki gdzie najlepiej uderzyć???
                                    • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:39
                                      O kurczaki zapomniałam ziólka zaparzyć...no to kolacja dopiero za godzinkęsad((

                                      Olciu..tak, tak...jak juz tylko zjem ostatnią tabletke zaczynaja sie
                                      staranka..przy najmniejszych objawach zblizajacej sie owu mam dzwonić do gina i
                                      będzie mi robił usg i wtedy ustalimy termin IUI.Może 7 raz będzie
                                      szczęsliwszy??? Zobaczymy.
                                    • kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:39
                                      Balbinko, wlasnie wpisalam Twoj nr do komorki K. smile Jak Julcia sie wykluje a K.
                                      bedzie w stanie to od razu rozesle wiadomosc.
                                      Niestety nie jestem w stanie doradzic gdzie zakupy w Poznaniu sad
                                      • kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:40
                                        Ej, Balbinko! To Ty parzysz ziolka za kazdym razem? Mozesz zaparzyc raz na
                                        dzien smile a potem sobie np. podgrzewac.
                                        • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:54
                                          Kocurku..zaparzam raz dziennie wieczorem.Dzisiaj wpadła do mnie kolezanka i
                                          pora parzenia zoatała przegadanasmile))
                                          Rano pije zimne..stawiam na stoliku nocnym, by zaraz po przebudzeniu wypić...i
                                          potem po 30 min zjeść spokojnie sniadankosmile))Zimne chyba można..czy nie???

                                          A jak sie czujesz???


                                        • melba7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 21:55
                                          Muszę się zalogować do Brata Franciszka.
                                          Kocurku, jakbym dostała esa z radosna nowiną, tez bym się nie pogniewałasmile
                                          • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:00
                                            Melbusia, co tam u was??? Jak sie czujesz??
                                            • melba7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:06
                                              Złapałam pion, albo wydaje mi się,ze złapałam.Nie złorzeczę na los, nie
                                              zastanawiam się, dlaczego mnie to spotkało.
                                              Tak widocznie musiało być...przynajmniej moje Maleństwo nie cierpiało.Czuję się
                                              osierocona...I prawie cały czas memłam Kubę na kolanach.Mój podrosnięty cud.
                                              Pogodziłam się z losem, powoli odzyskuję spokój.Jarek też.
                                              • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:09
                                                Melbuś, miło to słyszeć co piszesz! Trzymaj się dzielnie! Buziaki!
                                                • kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:15
                                                  No wlasnie Melbus, ja nie chce 'tesciowac' ale Kubus jest Twoim ukojeniem
                                                  teraz... wiem, ze to zadne pocieszenie w tej sytuacji ale On jest!!! Ja tez
                                                  czulam sie taka pusta... Dlatego podziwiam Balbinke! ze ona jest taka Kochana,
                                                  wyrozumiala - i choc jestem bardzo silna, to nie wiem czy dalalbym rade tak jak
                                                  ona... Dla Was obu: cmok, cmok!!! I wierze, ze bedzie dobrze!
                                            • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:07
                                              Właśnie, właśnie melbusiu...juz chciałam o tym napomknąc...ale nie chciałam,
                                              bys to zle odebrała...
                                              Ja chyba za bardzo sie wtrącam...i niestety zaczynam byc podobna do waszych
                                              teściówek z tymi tekstamisad(( Ten typ tak ma...
                                              • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:26
                                                Melbuś....sciskam.Tego musicie sie trzymać.Ja tez zawsze sobie tłumaczyłam i
                                                niekiedy teraz jeszcze tłumaczę,ze tak mialo byc.Jestes na dobrej drodze!!! Idź
                                                do ojca Franciszka..Myslę,że pomoże ci wyrównac zdrówko i da ogrom pozytywnej
                                                energii.Powie, co dalej robićsmile))

                                                Kocurku, no cos ty jak tam ze mnie bohaterka.tyle razy wam sie w biusty
                                                wpłakiwałamsad(( Wspieracie mnie!!!
                                                • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:35
                                                  Gwiazdeczko, co ty opowiadasz.To sa duże problemy, bo sa to twoje problemy i
                                                  jak jest człowiekowi źle, to nie powinien byc sam.Trzeba to z siebie wyrzucac i
                                                  tylesmile)) Baba niech jutro na glowie stanie i kombinuje nowe skirowanie..ciebie
                                                  to nie powinno obchodzic .A na tomografie przeciez trzeba dość długo czekac.
                                                  Termin sobie zarezerwuj... i szukaj dalej. Dlaczego Elizka musi mieć badane
                                                  oczka i nalezy z nia isć do tylu specjalistów??? Przeoczyłam coś???

                                                  Przejrzyj może jednak wszystkie wasze wyniki..może przez przypadek ci oddała to
                                                  skierowanko, a ty w tych nerwach nie zauwazyłaś.

                                                  Samochody sa wredne, zawsze nawalaja, gdy sa najbardziej potrzebnesad((

                                                  Oj biedulko, mam nadzieje,że jutrzejszy dzien bedzie lepszysmile) Ściskam mocno i
                                                  całuję!!!
                                            • misia-ma Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 07:05
                                              czyzbym byla dzisiaj pierwsza smile
                                              w zasadzie to moglabym juz pisac o 4 rano, bo od dwoch dni moja Magda
                                              wlasnie o tej godzinie zaczyna dzien. ale obawiam sie, ze mocno
                                              niecenzuralny bylby ten post

                                              a teraz dopijamy kawe i jedziemy. niebo wprawdzie okropnie
                                              zachmurzone, no ale moze 200km na polnoc stad jest lepiej.

                                              wracamy w piatek, ale w sobote rano jak zawsze - praca, a potem mamy wesele znajomych.w zasadzie to powtorke wesela, bo zasadnicze bylo w zeszla sobote, ale ludzi bedzie ponad 50!
                                              tak wiec do zobacznia w niedziele
                                              pa pa
                                          • kocurek100 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 22.08.06, 22:05
                                            Balbinko, no to rozumiem smile Ogolnie powinno sie pic cieple. Ja tam pije
                                            zimne tongue_out ale moja mama... podgrzewa - z tym, ze ona nic zimnego nie je ani nie
                                            pije...

                                            Melbus, ja pamietam, ze pilam ziolka takie przeciw zapalne. Nie bylam u
                                            Franciszka bo on jeszcze w Krakowie urzedowal, poszlam z mama do apteki i tam
                                            taki starszy zakonnik zalecil co trzeba. Ale mysle, ze wizyta u Franciszka jak
                                            najbardziej wskazana - on daje duzo pozytywnej energii.
                                            Telefony zapisane ale nie wiem jak m. bedzie je wysylal smile pewnie polowe
                                            zapomni itd smile

                                            A ja? ja czuje sie coraz bardziej ociezala smile Julcia uwielbia wkladac mi swoje
                                            czesci ciala pod zeberka... czasem siedzenie sprawia mi problem smile ale ogolnie
                                            nie narzekam, bo i nie ma na co smile aha, i strasznie plamie bluzki i widze to
                                            dopiero w lustrze... chyba lustrzyca mnie dopadla w ostatnich dniach tongue_out
                                            • gviazdka3 "Dobra"noc 22.08.06, 22:26
                                              Przepraszam, ale naprawdę nastrój mam do niczego i brak mi już
                                              sił na pisanie (w skrócie: nie mogę znaleźć neurologa dziecięcego,
                                              który przyjąłby Elizkę wcześniej niż w listopadzie, to samo z
                                              okulistą dziecięcym, muszę odwołać tomografię męża, gdyż jakaś
                                              ... baba w recepcji chyba zgubiła jego skierowanie, chciałam
                                              zrobić sernik, ale jak już wszystko sobie przygotowałam okazało
                                              się, że cukru pudru w domu brak, rozcięłam sobie palec, z autem
                                              "coś" się dzieje i szykują się kolejne wydatki, znów lecimy kasę
                                              teściowi, a konto puste, poryczałam się z nerwów i chciałabym
                                              zwalić to na napięcie przedmiesiączkowe,ale qrcze przecież jeszcze
                                              nie jajeczkuję!) No! Wygadałam się z leksza...

                                              Dobranoc

                                              PS - przepraszam raz jeszcze, wiem, że moje problemy i humorki są niczym
                                              przy niektórych Waszych...

                                              • olcialew1 Re: "Dobra"noc 22.08.06, 22:45
                                                Oj Gviazdko pisz co ci jeszcze na sercu lezy.
                                                Czasami sa takie dni, ze nic nie idzie. Na pewno sie wszytsko ulozy, po zlych
                                                dniach zawsze musza przyjsc lepsze. Buziaki i tule do mojego rosnacego juz
                                                chyba 75D.
                                            • olcialew1 Re: Balbinko 22.08.06, 22:29
                                              No to trzymam kciuki mozno zacisniete zeby ten 7 raz byl udany i ostatni. No
                                              moze nie ostatni bo jak zdecydujecie sie na wieksza gromatke to bedzie jeszcze
                                              jeden. Ale ostatni na ten raz. Pamietaj o meldowaniu kiedy usg i cala reszta,
                                              zgodnie ze statusem smile
                                              Melbus dolaczam sie, ze takie wiesci od Ciebie to dobrze slyszec. A Kube tul i
                                              uszy mu obgryz ode mnie smile)
                                              • kocurek100 Re: Balbinko 22.08.06, 22:35
                                                Balbinko, dla mnie jestes wielka!!! I wierze, ze sie w koncu uda! i wiesz co?
                                                cos mi sie wydaje, ze to nie bedzie jeden dzidzius na raz tongue_out

                                                Gwiazdko, no to rzeczywiscie ciezki dzien mialas... Elizka teraz jest
                                                najwazniejsza, a nie ma jakiegos prywatnego doktorka w okolicy?

                                                Melba, ode mnie tez utul Kube - no a uszy wystarczy, ze od Olci obgryziesz... smile

                                                • melba7 Dobranoc 22.08.06, 22:37

                                              • balbinka74 Re: Balbinko 22.08.06, 22:37
                                                Olcia..oby..oby...bo mój doktorek to chyba ma mnie doscsmile))Statystyki mu sie
                                                przeze mnie waląsmile))
                                                • balbinka74 Re: Balbinko 22.08.06, 22:49
                                                  Kocurku , nas z męzusiem nawet bliźniaki nie przestrasząsmile)) Fajnie byłoby miec
                                                  od razu pareczkęsmile))Przerażaja nas tylko finanse...podwójne pampersy i
                                                  nianka ,a raczej żlobek ale co tam jakos dalibysmy sobie radęsmile))
                                                  Bierzemy , co nam Bóg dasmile)) Moja daleka krewna urodziła trojaczki...po
                                                  wieloletnich staraniach..i chyba po invitro..ale to takie spekulacje. Po roku
                                                  trafił im sie jeszcze znienacka syneksmile))Daja radę, maja 2 nianki na zmianę.
                                                  • olcialew1 Re: Balbinko 22.08.06, 23:12
                                                    Wow ale im sie sypnelo smile
                                                    Kolezanka ma kogos w rodzinie, kto pozno wyszedl za maz i majac chyba 39 lat
                                                    chciala od razu, za pierwszym razem zajsc w ciaze. Sama sobie wywnioskowala, ze
                                                    pewnie ciezko w tym wieku zajsc wiec poszla do lekarza i powiedzial, ze juz rok
                                                    probuja i nic. Lekarz kazal zrobic badania, na badanich wszystko wyszlo w
                                                    normie. Dal jej jakies tabletki, nei wiem na co, ale wyglada na to, ze na
                                                    wzmocnienie owulacji bo w pierwszym miesiacu zaskoczyla i trojaczki urodzila.
                                                    Teraz te dzieci maja juz chyba 4 latka i mamusia sobie w brode pluje, ze jednak
                                                    trzeba bylo probowac bez tabletek.
                                                  • kocurek100 Re: Balbinko 22.08.06, 23:20
                                                    Ale numery smile Mi tam sie podoba taka duza rodzinka smile I bardzo chcialabym
                                                    zachowac maly odstep miedzy dziecmi - zobaczymy jak to nam wyjdzie...
                                                  • kocurek100 Re: Balbinko 22.08.06, 23:27
                                                    no to my idziemy z Julcia do lozeczka smile kurcze nie pamietam kiedy ostatnio
                                                    polozylam sie o tej porze... smile
                                                  • kocurek100 Dobranoc 22.08.06, 23:30
                                                    smile
                                                  • balbinka74 Re: Balbinko 22.08.06, 23:31
                                                    Pa,pa.dziewczyny, śpijcie dobrze!!!
                                                    Erga chyba nadal próbuje naprawic kosiarkęsmile))

                                                  • ma_ruda2 Re: Balbinko 23.08.06, 08:34
                                                    witam srodowo - za tydzien o tej porze bede pakowac torbe i si edenerwowac smile))

                                                    Melbunia sciskam bardzo mocno kiss*

                                                    Misia pogody zycze!!

                                                    Gviazdeczko nie denerwuj sie (wiem latwo powiedziec), przytulam kiss**

                                                    zapomnialam wma wczoraj powiedziec ze mam sie jeszcze zaszczepic conajmniej dwa
                                                    razy na zoltaczke, bylam dzis u intenisty i pan dokotor powiedzial zebym
                                                    przyszla po powrocie z urlopu. a byl tak mily ze dal mi skierowanie na badanie
                                                    prolaktyny z MCP - prywatnie najtaniej kosztuje 105 pln smile) mam fart smile)
                                                  • kocurek100 srodek :) 23.08.06, 09:09
                                                    i ja sie witam smile ale dzis ze mnie skowronek smile

                                                    Misiu, zycze sloneczka smile

                                                    A u nas dzis dzien pod znakiem sprzatania... m.zaraz leci do piwnicy zeby w
                                                    koncu zrobic tam porzadek. Potem ja do niego dojde zeby zrobic segregacje
                                                    swoich rzeczy, potem nie bedzie na to czasu...

                                                    Marudzia, no to doktorek rzeczywiscie byly mily. A dlaczego az dwa razy musisz
                                                    sie szczepic na zoltaczke?
                                                  • jutka7 porannie :) 23.08.06, 09:34
                                                    dzień dobry kobietki smile)

                                                    ale dziś szaro, ponuro, nie na taka jesień czekałam! smile

                                                    dziś mi się śniło, ze całą twarz miałam w naciekach z tej cholernej bakterii i
                                                    wiecie co- po raz pierwszy od tylu lat mam serdecznie dość. Antybiotyki już nie
                                                    działają, organizm się nie broni, mimo że to nie jest jakas złośliwa odmiana,
                                                    zwykluch taki. Dzwonię dzisiaj do br. Franciszka, miarka sie przebrała. Ktoś ma
                                                    pomysł na wzmocnienie organizmu? Bo chyba jest kompletnie wyjałowiony sad(

                                                    Kocurku, ja rosół uwielbiam, przepadam i mogłabym litrami jeść smile Teściowa sie
                                                    troszczy choc domyslam się, ze może to byc męczące.
                                                    Ja się cieszę, ze moja teściowa m,ieszka 200 km ode mnie smile zatruwa nam życie,
                                                    ale na odległość smile

                                                    Melbus, witaj kochana smile z kazdym dniem będzie lepiej, bo musi być i już.
                                                    Jestes silna kobietka. I masz synka, a to duzo, jakby nie było... Wiem, ze to
                                                    niewielka pociecha.

                                                    Misi zycze udanego pobytu nad morzem. Choć chyba pogoda nie ma w planach
                                                    poprawy. A ja mam w planach zakończenie remontu, który trwa całe wakacje, ale
                                                    znowu nie da się nic robić!

                                                    życzę Wam miłego dnia smile
                                                    narożnik zamówiony smile
                                                  • ma_ruda2 Re: porannie :) 23.08.06, 10:14
                                                    jeja ale cisza!! gdzie wszyscy??

                                                    Kocurku podobno na zoltaczke sa 3 szczepienia, drugie po miesiacu a trzecie po
                                                    pol roku. pierwsze dwa juz chronia ...
                                                  • jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 10:26
                                                    dokładnie tak jest Marudzia
                                                    ale chyba znowu cos przeoczyłam- po co Ci to szczepienie?
                                                  • ma_ruda2 Re: porannie :) 23.08.06, 10:28
                                                    wiesz, bo ja sie nigdy nie szczepilam i podobno przed ciaza powinnam, a skoro i
                                                    tak ma 3 miechy przymusowego postoju to moge te dwa szczepienia odwalic, nie?

                                                    Jutka a ty kiedy do B Franciszka?? mam andzieje ze nie wtedy jak bede na
                                                    urlopie??
                                                  • zuza1978 Re: porannie :) 23.08.06, 10:35
                                                    Też się witam poranniesmile)

                                                    Pogoda jest koszmarna, staram się nie zasnąć nad papieramia ale to dzisiaj
                                                    wyjątkow trudnesmile

                                                    Marudka, nic Ci nie wysłałam, bo komputer w domu ciągle mi się wieszał i nic
                                                    nie dało się ani nic napisać, ani żadnych zdjęć załadować. Jak nazjdę dłuższą
                                                    chwilę wolnego w pracy, to nadrobię.

                                                    Ja tez swój chwilowy postój przeznaczyłam na szczepienia na żółtaczkę - w
                                                    poniedziałek była 1 dawka, a po wakacjach druga. Ciągle mam nadzieję, że
                                                    trzeciej nie zdąże przyjąć po upływie przepisowych 6 miesięcy.

                                                    Marudka, o oile dobrze pamiętam, masz podwyższoną prolaktynę - bierzesz coś na
                                                    to?

                                                  • ma_ruda2 Re: porannie :) 23.08.06, 10:42
                                                    Zuzka a juz sie zaczelam martiwc ze nie chcesz sie ze mna spotkac w CROsmile))
                                                    jeszcze mamy troche czasusmile

                                                    moja prolaktyna miesci sie w normach, nie mam z nia zadnego problemu, ale mimo
                                                    wszystko musze ten test zrobic, bo wg mojej lekarki moze on cos innego wykaze??
                                                    chyba go zrobie 30.08, tylko nie wiem czy to dobry pomysl bo moge sie
                                                    denerwowac wyjazdem, wiec moze lepiej po powrocie?? jak myslicie?
                                                  • cytrusowa Re: porannie :) 23.08.06, 10:48
                                                    dzien dobry prawie poludniowo,
                                                    rano zajrzalam do was, poczytalam coscie nawypisywaly ostatnimi czasy i juz.
                                                    teraz jestem po sniadaniu i po czopku, wiec wrocilam do zywych.
                                                    zaraz se malą kawe strzele.

                                                    moj M strzela od wczoraj focha, bo lece znow do Gdańska- musze napisac w koncu
                                                    tę pracę, czyz nie? i on ma problem, ze lece w sobote a nie w poniedzialek.
                                                    argumenty typu strata calego dnia roboczego do niego nie trafiają - mysli, e tak
                                                    po prostu chce i juz. turystycznie.
                                                    a jak siedzie calymi dniami sama w domu tutaj to normalka dla niego.
                                                    ach ci nasi faceci...z nimi zle i bez nich gorzejwink

                                                    w kazdym razie mam nadizjee, ze przez 5 dni roboczych napisze!
                                                    do tego musze zlozyc podnaie o przedluzenie terminu z opinią promotora. i z tym
                                                    niestety bedzie njaorzej, bo jakw iecie umowic sie z tym paniem to akrobacjasmile

                                                    ale poradizmy sobie!
                                                    jak nie, jak tak!

                                                    a jutro wizyta u lekarza, bede naciskac o plec obuwink
                                                  • zuza1978 Re: porannie :) 23.08.06, 10:52
                                                    testu po obciążeniu nigdy nie miałam, bo moja podstawowa była zawsze za wysoka
                                                    (za wyjątkiem sytuacji, gdy brałam leki, bo wtedy jest niziutka) Jeżeli i tak
                                                    przez wyjazdem nie pójdziesz z wynikami do lekarza, to odpuść sobie chwilowo
                                                    tę "przyjemność". Stres zazwyczaj wpływa na wynik. Podobnie jak niewyspanie i
                                                    seksik przedsmile No i po co masz się denerwować na wyjeździe, że nie rozumiesz
                                                    wyniku
                                                  • althea35 Re: porannie :) 23.08.06, 10:36
                                                    Marudk, to ja tak szybko o szczepieniach. Najlepiej zebys sie od razu
                                                    zaszczepila na A i B, jest taka szczepionka od razu na obydwie. Ja sie tak
                                                    szczepilam przed naszym wyjazdem. Jest dokladnie tak jak piszesz, najpierw
                                                    jedna dawka, po miesiacu druga, a trzecia po 6-12 miesiecy. Ja zdazylam przyjac
                                                    dwa dawki i zaszlam w ciaze. A trzecia dawke przyjme juz jak malenstwo bedzie
                                                    na swiecie. Rozmawaialm z pilegniarka, ktora mnie szczepila i nie ma problemu,
                                                    mozna sie od razu starac, to nie jest zywa szczepionka.

                                                    W Polsce przed operacja musialam podpisac jakis papier, ze sie wczesniej nie
                                                    szczepilam i jak mnei zaraza to nie ich winasmile Paranoja!
                                                  • althea35 Re: porannie :) 23.08.06, 10:41
                                                    Jutka, super ze sofa zamowiona!!! Zobaczysz bedziesz bardzo zadowolona z tej
                                                    zieleni!

                                                    Gviazdeczko, jak tam nastroje?? Lepiej juz dzisiaj??? Buzka dla ciebie!

                                                    Melbus, Kube mietos ile sie da, niedlugo pojdzie do szkoly i wtedy bedziesz
                                                    miala tylko wieczory na mietoszenie. A ty juz pracujesz czy jeszcze
                                                    odpoczywasz??

                                                    Balbinko, to ja juz zaczynak trzymac kciuki za szczesliwa 7!!!

                                                    Kocurku, widze ze Lulci sie nie spieszy.

                                                    Anialm, najlepsze zyczenia urodzinowe dla Nulki!
                                                  • kocurek100 Re: porannie :) 23.08.06, 10:54
                                                    Jutko, pamietaj, ze teraz sa zapisy na tydzien wczesniej - jak zadzwonisz dzis
                                                    to mam nadzieje, ze jeszcze beda miejsca na przyszla srode.

                                                    Ant, a kiedy opuszczasz stare smieci?
                                                  • jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 10:57
                                                    ja bedę raczej celowała w piatek lub poniedziałek, żeby weekend u kuzynki
                                                    spedzic smile
                                                  • jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 10:58
                                                    i mam powiedzieć, ze do br. Francisza chce się umówić??
                                                  • kocurek100 Re: porannie :) 23.08.06, 11:02
                                                    Kurcze, dopiero po wyslaniu posta zobaczylam, swierze posty smile
                                                    Tak Jutko, musisz powiedziec, ze do br Franciszka - koniecznie.

                                                    Althea, no ja nadal w calosci... ciekawe czy sie zacznie, czy zrobia cc bez
                                                    akcji.
                                                  • jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 11:07
                                                    jeszcze masz kilka dni Kocurku, cierpliwie czekaj smile
                                                  • ant25 Re: porannie :) 23.08.06, 11:03
                                                    Hej, tutaj jestem do 8 września.
                                                  • ant25 Re: porannie :) 23.08.06, 10:26
                                                    Ja jestem ale znowu jednym okiem smile staramsie pomalutku konczyc sprawy w tej
                                                    firmie i organizuje pomału nasze nowe życiesmile
                                                  • jutka7 Re: porannie :) 23.08.06, 10:56
                                                    Marudzia, nawet ta szczepionka podwójna jest tańsza od pojedynczej. Szczep sie,
                                                    nie zaszkodzi, a może gdzies w tropiki wyjedziesz to Ci sie przyda smile

                                                    Antus, powodzenia, grunt to dobra organizacja smile

                                                    Althea, a Twój mąż jest rodakiem naszym? Jakos mi to umkneło...

                                                    Zuzka, tak właśnie bedzie a nie inaczej! Tylko 2 dawki!
    • erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 10:52
      dzień dobry!

      Zuza- ja się tej SEXmisji brytyjskiej nie mogę doczekać!!
      ooo i widze że Marudce jakieś fotki wysyłasz-ja tez chcę!!

      Widzę że serniczek Gviazdkowy mnie ominął.. też bym zjadła.

      Lalisiu-i ja słysząłam o tym że przez pampersy dziecko dłużej sika pod siebie
      bo nie czuje że ma mokro. Ale ja mimo że tetre nosiłam to jako 5-latkowi
      zdarzało mi się zlać w nocy smile)

      Kocurku- ty bez komórki?? no wiesz!! Tak Monię wystraszyć!

      Jaania-i ja nie wyobrażam sobie spania inaczej niż na brzuchu! Po laparoskopii
      nie moglam spać przez kilka nocy bo możliwe było tlko na plecavch ewentualnie
      na boku..
      A co do wosku koło ucha... nosz nie skomentuję tego.

      Melbuś - ściski!!! I duża Buzia dla ciebie!

      balbinko- myślę i myślę! Ale mam teraz tyle na głowie że czasem zapominam
      myśleć o rzeczach b. ważnych. mam w końcu tylko 6 tygodni!!! Muszę jeszcze
      autko całe dokładnie sprawdzić co by mi psikusa na drodze nie zrobiło -
      zwłaszcza że... UWAGA...... - jadę chyba sama!!!!

      Balbinko- to już tylko miesiąc został do wznowienia twoich staranek!! Ale się
      ciesz - i trzymam kciuki za ich owocność! A może razem nam się uda??? Oby!!

      Gviazko-pisz co ci na sercu leży i nie opowiadaj głupot że twoje problemy są
      mniej ważne!!

      A mi wizja trojaczków bardzo się podoba smile) Nie obraziłabym się dostając taki
      prezent smile)

      I ja słyszałam to co Althea - że szczepionka nie przeszkadza w staraniach - nie
      martw się Marudko. Buzia!!
      • zuza1978 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:00
        Jak mi się nie chce pracować...............

        Erga, wysyłam Marudce zdjęcia, żeby mnie rozpoznała w tłumie turystów w CRO,
        ale jak chcesz, to i do Ciebie wyślesmile

        A co do szczepień na żółtaczkę to wypytałam dokladnie swojego gina na wizycie a
        potem pielęgniarki, która mnie szczepiła - można sie szczepić nawet w ciąży
        (nie wolno tylko w I trymestrze), z tym, że starające się powinny się szczepić
        na początku cyklu.

        Balbinko, ja Ciebie przepraszam, że się nie odezwałam na apel o info o
        sklepach, ale mój komputer jest wrednysad Ale chyba bym Ci za bardzo nie
        pomogła, bo ja zielonego pojęcia nie mam, gdzie oprócz centrów handlowych
        (czyli głównie Plazy, KingKrossa i Browaru)są dobre sklepy z ciuchami
        sportowymi.

        Jutkam strasznie biedna jesteś z tym antybiotykiem. ja pamiętam swoją walkę z
        paciorkowcem, czyli dalekim krewnym gronkowaca. Atakował mi stawy, po
        antybiotykach schudłam do swojej wagi z liceum i na nic nie miałam siły. na
        szczęscie po pół roku nie było już śladu po nim. No ale to zupełnie inna
        zawraza, łatwiejsza do wyplenienia
        • erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:05
          Zuzka- jasne że chcę smile)
          • erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:08
            jaaniu - dzięki tobie wpadłam na pomysł przebiegu mojej podróży do męża!!
            Planuję ją rozplanować na 3 dni i pojadę sama.
            W pierwszy dzień będzie trasa dom-dolny śląsk - i tam nocleg i możliwe
            spotkanko smile
            Drugi to dln śląsk-luxemburg - nocleg u cioci smile)
            I trzeci to Lux-Mąż
            A kolejne dni to już SEX-misja smile))))))))
            • ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:11
              Ergunia a o warszawke nie zahaczysz???
              • ma_ruda2 Warszawianki widzialyscie?? 23.08.06, 11:12
                pisza o 'naszej' zimowej knajpce:
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3566587.html
            • jutka7 Erga! 23.08.06, 11:12
              to bomba!!! koniecznie daj znac kiedy miałabys nas odwiedzic! zebysmy sobie
              żadnych głupot nie zaplanowały smile
              • erga4 Re: Erga! 23.08.06, 11:19
                Jutko-myślę o pierwszym tygodniu pażdziernika. Ale dokładnie jeszcze nie wiem.
                • jutka7 Re: Erga! 23.08.06, 11:40
                  tylko nie dni- 6-9 października, bo wtedy będe w Rzymie, plizzzz!
                • balbinka74 Re: Erga! 23.08.06, 11:52
                  Ty szybko sprawdzaj swoja furę...i najpierw koniecznie doWarszawki...tak w
                  ramach wprawysmile)) Prosze mi sie tutaj nie migac!!! Wizytka u braciszka
                  Franciszka jest konieczna!!!A ty mi tu scieme odstawiasz...To jest sprawa
                  priorytetowa!!!Będziesz tylko minutek u ojczulka...i masz znacznie zwiekszone
                  szanse...bo obwarowana bedziesz ze wszystkich stron...Szkoda byłoby, gdyby sie
                  wam nie udawało tylko z takiego powodu,ze masz np. niedostatnki wody w
                  organizmie lub złe krazenie albo jakąs alergię...Potem będziesz sobie pluc w
                  brodę...Zatem do dzieła...czas ucieka!!!
                  Jutko, jesli chcesz w piąteczek...to musisz w ten piateczek zadzwonić.Działac
                  laski, działac!!!

                  • balbinka74 Re: Erga! 23.08.06, 12:01
                    I jeszcze jedno...spójrzcie na wizytke z tej strony,ze przeciez trzeba troszke
                    tych ziólek popic zanim sie małe zrobismile))

                    Marudziu..weź te szczepionki i po krzyku.Ja nadal nie wzięłam tej
                    przypominajacej...co rusz mnie bolało gardełko...a gdy byłam w formie to mojego
                    lekarza nie było...Musze to załatwić jak najszybciej, bo czas gonismile))

                    Wychodze na zakupki...jedziemy do Poznania dopiero jutro...dzis starsznie u nas
                    z tą pogodąsad((
                    • balbinka74 Re: Kocurku 23.08.06, 12:16
                      To jak to faktycznie teraz będzie??? Kiedy ginka ma sprawdzic czy Julka sie
                      dobrze ułozyła??? Czekacie na bóle czy tego 26 cięcie???

                      Melbus przytulam!!!

                      Ant...czyli od 9 zaczynasz na nowych smieciach???

                      • erga4 Re: Kocurku 23.08.06, 12:18
                        mam pytanko-czy brat Franciszek przyjmuje w soboty????
                  • balbinka74 Re: Erga! 23.08.06, 12:18
                    I znowu pisze sama do siebie...buuuusad((
                    • sabina9 Re: Erga! 23.08.06, 12:45
                      hej, hej!

                      witam się z Wami po naszych krótkich wakacjach. Wróciliśmy w poniedziałek, ale
                      mieliśmy jeszcze tyle biegania, że dopiero dziś miałam czas do Was zaglądnąć.
                      Przeczytałam też - dość pobieżnie, przyznaję się wink - toco napisałyście przez
                      ten czas i coś niecoś zapamiętałam.

                      Ant, gratuluję nowej pracy! Trzymam kciuki, ale wiem, że na pewno będzie dobrze!

                      Melba, jeszcze raz przytulam. cieszę się, że pojawiasz się na forum - dzielna z
                      Ciebie kobieta.

                      Gviazdko, bardzo dziękuję za smski! smile) Dużo mamy tych wspólnych dat! - ja też
                      ten sam rocznik, ale trochę później mam urodziny - jestem raczkiem. a co
                      planujesz ciekawego na jutro? wink bo my już drugi raz będziemy spędzać ten
                      dzień osobno... - m. wyjeżdża. ale odbijemy sobie później!

                      i pamiętam jeszcze, że przed wyjazdem ktoś chciał moje (nasze) zdjęcia, tylko
                      przyznaję się - nie zapamiętałam kto. kto był chętny? wink

                      a ja dzisiaj piorę, sprzątam - muszę dzisiaj spakować mojego m. na wyjazd, a
                      jutro przyjeżdża moja mama! trzeba więc dom doprowadzić do stanu
                      używalności.. wink

                      pozdrowienia
            • tycja78 ale jestem podekscytowana! 23.08.06, 11:12
              Włąsnie urodziła się przyszła żona mojego synka!!!!
              Czyli córka mopjej przyjaciółki zs szkolnej ławki- ta co była na kajakach ze mną. Trochę sie biedaczysko przeterminowało, ale jej wywrózyłam na dziś termin... te laski z gór świętokrzyskich maja coś magicznego w sobie, co nie ANT?
              • ant25 Re: ale jestem podekscytowana! 23.08.06, 11:20
                Tycja, pewnie że dziewczyny z gór coś w sobie magicznego mają smile))))
                • erga4 Re: ale jestem podekscytowana! 23.08.06, 11:23
                  Tysia - własnie zauważyłam twój opis na gg. czyli twoja synowa przyszła na
                  świat smile Gratulacje!!
            • ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:13
              Erga, nie da sie nic zrobićabyś nie jechała sama ?
              Jezeli nie to chociaż bądz pod komóra i dawaj znak ze wszytko OK co jakiś czas
              to jednak kawał drogi....
              • erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:18
                marudko-Wrszawa nie jest po drodze ale wiesz... w końcu mam 6 tygodni w których
                kto wie... I warszawa być po drodze smile

                Antuś - dać by się może dało, ale gdybym jechała z kimś to wtdy musiałabym
                jechać prosto na Anglię, a tak to po drodze mogę o rodzinę zahaczyć której
                dawno nie widziałam. A poza tym gdybym jechała z kimś to raczej też sama
                wolałabym prowadzić autko - a wtedy dużo kilometrów na raz bym miała. A tak to
                sobie rozłożę to w czasie - 500km 900km i ok 500km. I sama jestem w stanie
                spokojnie to przejechać.

                Ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęłam.
      • yskyerka Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:41
        Witajcie. Właśnie zrobiłam sobie przerwę śniadaniową, bo ja dziś dzielnie
        pracuję już od 8:00. smile Widzę, że mowa o pieluchach i trojaczkach. Jeśli chodzi
        o nocnik, to mogę jedynie teoretycznie, bo bratanek przyuczany jakoś od drugich
        urodzin, ale za to sprawnie mu poszło. Teraz siedzi na działce z dziadkami i
        jak potrzebuje, sam idzie podlać drzewko albo krzaczek.
        A trojaczków bym raczej nie chciała. Za to bliźniaki mogą być. smile

        Chyba czegoś nie doczytałam odnośnie brata Franciszka. Czy któraś z was się do
        niego wybiera? Mogę się podczepić pod tę wycieczkę? Byłoby mi raźniej.
        • jutka7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 11:44
          ja sie wybieram Yskyerko, ale jeszcze nie znam dokładnej daty, dam Ci znac smile
          • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:28
            Ja przelotnie dzisiaj.

            Althea Nulka ślicznie dziękuję za życzenia.
            Ale mam już dorosłą córkę...

            Balbinko życze udanył łowów jutro w Poznaniu.

            Jutka Ja znam świetnego dermatologa (bo chyba pytałaś czy ktoś kogoś zna).
            Najlepszejszy w Poznaniu - troszkę się czeka na wizytę ale warto. Jego
            współpracownicy np. pani w recepcji traktują go jak bóstwo. Poważnie!!!! Ale
            mają ku temu powody. Bo jest rewelacyjny.
            Mój M. się u niego leczył - ze świetnym efektem. I Nulka miała probelmy ze
            skóra na głowie - i też byliśmy bardzo zadowleni, bo nikt nie potrafił
            zdjagnozować. A on spojrzał i wiedział. Jakby co to mogę Ci przesłać dokładne
            namiary na priva.

            Zupka mi się rozmraża, za chwilę obiadek a potem do jedziemy do rodziców, bo u
            Nas mało miejsca na obchodzenie urodzin. zamówiliśmy Nulce tort w kształcie
            gwizadki z Małą Syrenką z Disneya smile chyba się ucieszy.

            • ant25 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:31
              Anilam wszytkiego najwspanialszego dla Waszej małej Ksieżniczkismile)
              POmysł z torem rewelacja, wykorzystam w przyszłości wink)))))
              • ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:36
                Anialm calus i wszystkiego najlepszego dla Nulki od e-cioci ma_rudy!!! usciskaj
                ja ode mnie mocno kiss***
                • ma_ruda2 SMS od Prezesowej! 23.08.06, 13:37
                  'wlasnie lezymy na plazy i sie opalay! jest bardzo fajnie, rybka pyszna, nie
                  wspominajac o gofrachsmile goraco was pozdrawiamy i slemy buziaki!'

                  fajnie dziewczyny maja, plaza, gofry i sloneczko smile)
              • jutka7 sms od Moni :) 23.08.06, 13:37
                Własnie lezymy na plaży i się opalamy! Jest bardzo fajnie, rybka pyszna, nie
                wspominając o gofrach smile gorąco Was pozdrawiamy i śemy buziaki! Monia z bandą

                • ma_ruda2 Re: sms od Moni :) 23.08.06, 13:37
                  Jutka ciekawe komu jeszcze Monia wyslala tego esa??big_grinDD
                  • ant25 Re: sms od Moni :) 23.08.06, 13:39
                    ha dobrze ze zajełam sie najpierw odpisywaniem na esa smile))bo byłoby do trzech
                    razy sztukasmile))))
            • anialm SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:38
              Właśnie leżymy na plaży i się opalamy! Jest bardzo fajnie. Rybka pyszna, nie
              wspominając o gofrach smile Gorąco Was pozdrawiamy i ślemy buziaki!
              monia z bandą

              to jednak pogoda dopisuje smile
              • althea35 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:39
                hehehhe... ciekawe ile jeszcze??
                • anialm Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:40
                  o Ja sierota nie sprawdziłam czy ktoś już nie napisał.

                  ale to wszystko zeby nie oberwać od Pani Prezes za przetrzymywanie
                  wiadomości smilesmile
                  • jutka7 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:42
                    he he smile)) następnym razem musimy sie umówic kto przekazuje dalej smile)

                    kochana Monia smile
                    • erga4 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 15:13
                      hahaha - dobrze że akurat mnie nie było przy kompie jak dostałam tego smska smile
                      oczywiście odpisałam Moni smile)
                  • kocurek100 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:43
                    heheheh, ja tez dostalam smile i chcialam napisac tongue_out mam nadzieje, ze Prezesowa
                    sobie odpocznie i wroci jak nowa smile I mam nadzieje, ze Tatanka dobrze zniesie
                    podroze i zmiane klimatu smile

                    Aniulm, wszystkiego najlepszego dla Twojej Coruni!!!
                    A Julcia jeszcze siedzi, wiec chyba nici z blizniakowania...
                    • anialm Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:46
                      Kocurku do północy jeszcze trochę czasu smile
                    • jutka7 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 13:46
                      poprosiłam Monie, żeby następnym razem wysłała powieść w odcinkach, po jednym
                      dla każdej smile
                  • nika112 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 14:08
                    Hej,

                    ja tez dostałam sms'ka od Moni smile)

                    i weszlam na forum tylko na chwilke zeby wam przekazac co napisala, ale widze
                    ze juz mnie ubieglo pare osob smile

                    Dzis juz wrocilismy z zabiegów, mala powinna zaraz zasnac, a ja zaraz zabieram
                    sie za obiadek.
                    Doczytalam tylko pobieznie ze Erga planuje wyprawe na dolny slask w drodze do
                    meza. Planujesz zatrzymac sie we Wrocławiu tak? Jak planujecie spotkanko to ja
                    sie chetnie pisze jesli tylko termin bedzie odpowiedni. Przy okazji odwiedze
                    braciszka.

                    Marudko gdzie wybieracie sie do Chorwacji?jedziecie samochodem? My w przyszlym
                    roku planujemy albo wlasnie Chorwacje albo Grecje.

                    Ant gratuluje nowej pracy!!!!

                    Gviazdeczko kazdemu zdarza sie taki ciezki dzien, mozesz smialo sie wyzalic i
                    wyplakac. Ja w niedziele mialam takie zalamanie nerwowe bo nazbieralo sie
                    troche spraw, najpierw pani w urzedzie miasta pomylila sie wysylajac dokumenty
                    do W-wy i przez to nie mam jeszcze peselu Olenki a jest potrzebny bo bez niego
                    z wielka laska daja skierowania na dalsze zabiegi, ZUS dopiero dzis przyslal mi
                    pierwsze pieniadze z macierzynskiego mimo iz dokumenty dostali bardzo szybko.
                    I tez musialam sie wyplakac i zrobilo mi sie troche lzej. Chociaz zastanawiam
                    sie czy nie moge gdzies jakiejs skargi napisac na takie dzialanie urzedow.

                    Pozdrowionka i sciski smile
                    • ma_ruda2 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 14:19
                      Nikusia my juz 3 raz jedziemy na Korcule, a drugi raz do Lumbardy, maja tam
                      fajna piaszczysta plaze akurat dla dzieciaczkow, ale kawalek od kwater i
                      najlepiej jezdzic tam autem smile jedziemy samochode. polecam CRO!!! jest boska. i
                      troche blizej niz do Grecji.

                      Usciski dla Olenki! a skarge powinnas napisac!! ale nie wiem czy warto tracic
                      zdrowie i czas na walke z wiatrkami!!
                      • nika112 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 14:37
                        Dzieki Marudko! Widze ze jestes doswiadczona w wojazach do Chorwacji. Jak
                        bedziemy w przyszlym roku planowac wakacje napewno sie do Ciebie zglosze po
                        rade, bo pojecia nie mam jak sie za to zabrac smile

                        • ma_ruda2 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 14:47
                          Nikusia pomoge napewno!!
              • tycja78 Re: SMS od Fantaisie... 23.08.06, 15:09
                chyba do wszystkich wysłała, bo ja tez dostałam i włąsnie weszłam na forum coby wam go przekazaćsmile
            • jutka7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:47
              Anialm,

              ogromne buziaki dla Nulki!!! smile
              na pewno jej sie tort spodoba smile

              przeslij mi prosze te namiary, choc na razie spróbuję jeszcze u siebie kogoś
              poszukac. A jak nie to rusze w odwiedziny smile
              • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 23.08.06, 13:57
                namiary na dr już do Ciebie poleciały.

                Nulka wyściskana i wycałowana od e-cioć smile I każe przysłać "całusy do
                wszystkich moich koleżanek" smile
    • gviazdka3 Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:14
      Melduję się tylko z nieco lepszym humorkiem i uciekam uśpić
      moją marudną dziewczynkę! Jak tylko mi się to uda, wracam
      Was poczytać!!!

      Na razie buziale dla wszystkich!!!
      m.
      • yskyerka Re: Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:23
        Dobrze tej prezesowej. Ja niby niecały tydzień temu wróciłam znad morza,
        ale chętnie bym tam znów pojechała. Nie ma to ja świeżutka rybka wędzona
        na miejscu i podawana na ciepło. Mniam!

        Oświećcie mnie, dziewczynki. Jak wygląda taka wizyta u brata Franciszka?
        Skąd on wie, komu czego brakuje?
        • jutka7 Re: Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:32
          mnie tez to nurtuje- dziewczynki??
          w oczy patrzy i czyta? smile powaznie- skąd wie?
          • nika112 Re: Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:38
            Aniulm najlepsze zyczenia dla Twojej słodkiej dziewczynki smile)))
          • kocurek100 Re: Witajcie kochane!!! 23.08.06, 14:45
            zanim znikne w piwnicy... smile
            Ciesze sie, ze Gwiazdka ma juz lepsiejszy humorek smile Niko, mam nadzieje, ze
            wszystko sie ulozy ze sprawami urzedowymi!

            jezeli chodzi o br Franciszka, to tak jest. Wchodzisz i on pyta co dolega. Ja
            pamietam swoja wizyte sprzed kilku lat, ze jeszcze nie zdazylam sie przywitac,
            a on mi od progu powiedzial, ze dziecko w lodowce nie wysiedzi... Moze zdarzyc
            sie, ze wyslucha do konca, ale bardzo czesto przerywa i sam mowi co Ci dolega -
            tak ni z tego ni z owego... czasem mam wrazenie, ze on nie slucha co sie mowi
            tylko w tym czasie sie przyglada i analizuje. No i potrafi przywalic tekstem na
            Twoj temat i potem zastanawiasz sie skad o to wie... Ogolnie ja wychodze
            b.zakrecona od niego - o polowie przypominam sobie dopiero za jakis czas. No i
            czuje sie jakos tak lekko smile Niektorzy przynosza jakies przeswietlenia, wyniki
            badan itp ale on raczej tego nie oglada - moze zalezy od zlozonosci choroby.
      • gviazdka3 No, znów jestem :D 23.08.06, 14:59
        Mała słodko śpi, a ja nadrobiłam lekturkę forumową! big_grin

        Dziękuję za przesłanie fotek Misi i jej córeńki autorce oraz Olci!!!
        Co tu dużo mówić, pani doktor ma na pewno sporo pacjentów płci
        przeciwnej, a córcia śliczna jak z obrazka!smile

        Melbusiu, bardzo cieszę się, że jesteś z nami!!! ***

        Balbinko, skierowanie do neurologa dziecięcego dostaliśmy w związku
        z odchylaniem i nie trzymaniem (nie wiem jak to się pisze) główki przez
        Elizkę, zaś badanie okulistyczne to standard u wcześniaków, a moją
        córeczkę do takowych zaliczono! Życzę udanych zakupów jutro!!!

        Marudko, polecam tak jak Althea szczepionkę 2w1 na żółtaczkę typu A i B,
        sama taką właśnie się szczepiłam razem z mężem zaraz po ślubie, kto wie,
        może jakieś egzotyczne podróże nas w życiu czekają! big_grin
        Tobie i Zuzi życzę jednak małego baby nim przyjdzie pora na trzecią dawkę!

        Olciu, tulisz mnie do 75D powiadasz... Hmmm, moje stanęły na 75C, hihi!big_grin

        Cytrusiu, powodzenia w pisaniu pracy, oby wena twórcza Cię nie opuszczała,
        no i miłej wizyty jutrzejszej!!! Relacja - obowiązkowa!

        Jutko, super, że zamówiliście już sofę narożną! Możemy liczyć na fotki
        mebelka, nad którym tak debatowałyśmy?!

        Sabinko, witaj w domu!!! Szkoda, że nie spędzicie rocznicy razem, ale
        tak jak napisałaś, obchody zawsze można przenieść na inny dzień! big_grinDD
        My wielkich planów jeszcze nie mamy, ale może pojedziemy gdzieś na
        kolację, wcześniej mój ukochany ma tomografię komp. brzucha... Liczę
        też na jakiś bukiet, choć nie kupujemy sobie prezentów w tym dniu...

        Tysiu, gratulacje dla teściowej Marcelka!!! Niech się synowa dobrze chowa!

        Aniulm, OGROMNY, urodzinowy BUZIAK dla ślicznej blondyneczki - Nulki!!!

        Nikuś, ale macie super plany na przyszły rok!!! A czy tegoroczny wypad
        nad morze wciąż aktualny?!

        U mnie nastrój duuuużo lepszy, wygadałam się Wam, pobeczałam sobie i jest
        już lepiej! Dziękuję za wsparcie i wysłuchanie moich żali!!!
        Uparłam się na ten sernik i piekłam go dziś wczesnym rankiem jak tylko
        mężuś zajechał po cukier puder, był jeszcze lekko ciepły, gdy zjawiły
        się moje koleżanki na sabacie! big_grin Poza tym mąż pojechał do szpitala w
        poszukiwaniu swojego skierowania (lub ewentualnie na wizytę u chirurga po
        następne) i znalazło się! Piiiii babie nie chciało się wczoraj poszukać!
        Jutro ma zatem zaklepaną wcześniej tomografię! Neurologa dla Elizy wciąż
        nie znalazłam, choć dzwoniąc pytam także o prywatne wizyty, ale chyba
        mam nowy trop (koleżanka mi pomaga)!!!
        • althea35 Re: No, znów jestem :D 23.08.06, 15:09
          Gviazdko, widze ze swiat wyglada dzisiaj duzo bardzij kolorowosmile Oby tak dalej!
          Mam nadzieje, ze nowy trop okaze sie wlasnei tym! Buziaki!
        • erga4 Re: No, znów jestem :D 23.08.06, 15:16
          Jejku jak tak czytam o tym bracie Franciszku to aż mam ciarki...
        • nika112 Re: No, znów jestem :D 23.08.06, 15:16
          Gviazdko wyjazd nad nasze morze aktualny, jedynie musimy go przesunac o 2-3 dni
          bo chcielismy jechac 1.09 ale mamy jeszcze tego dnia zabiegi wiec wyruszymy
          troszke póżniej.

          Ciesze sie ze u Ciebie juz lepszy nastrój smile
          • erga4 Kocurku 23.08.06, 15:18
            czy brat Franciszek przyjmuje w soboty?? czy tylko w piątki??
        • tycja78 ja tez spowrotem 23.08.06, 15:25
          I przez 2 godziny sporo sie nadziało!
          1. pogadałam z Kaśką przez telefon ( bo ona do Lublina pojechał, zeby rodzić małą, chciała mieć darmowy poród rodzinny i ewentualne znieczulenie jakby nie dała rady, ale zupełnie niepotrzebnie, bo skończyło się na cc, gdyż wyleciały z niej zielone wody.

          Po drugie znowu na niezapowiedziana wizyte przyszła pani położna środowiskowa- wyglądałam jak potwór ( wyciągniete spodnie, potargane włosy, bez stanika, nie wykapana) ale cóz- uroki macierzyństw- wolałam zamiast sie wykapać na forum poczytac. A wcale się jej dzis nie spodziewałam.
          Dobrze, ze przyszła, bo od ostatniej wizyty pojawiło sie kilka nowych pytań i rozwiała moje wątpliwości. Smutno mi tylko, bo krostki, które myślałam, ze mu po czekoladzie wyskoczyły to prawdopodobnmie skaza białkowa.... ale mam obserwować i poczekać z 5 dni, moze nie?

          POjawił się i dziadek... a to juz długa historia. Nie widział mnie od połowy ciąży, dopiero teraz postanowił zobaczyc swojego wnuka... kilka z was zna ta historię, nie jest wesoła.

          A! i jeszcze wam powiem, ze mogą być problemy z tym chrztem, bo ksiądz jest dziwny i uparty, ale moze jak dziś pójdziemy z teściową spisać AKT CHRZTU( juz u niego była, juz jest po spowiedzi- kurde, kiedy ja pojde????) to da sie go przebłagac. Trzymajcie kciuki!

          No i dostałam smska od naszej Monismile))

          i pozdrawiam was na resztę dnia.
          Idę sie wreszcie doprowadzić do porządku.
          • erga4 Re: ja tez spowrotem 23.08.06, 15:28
            Tysia - no i jak tato?? jak przebiegła wizyta?? spokojnie???
          • yskyerka Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:28
            Tycja, kurczę, dziwny ten ksiądz. Ja kilka lat temu miałam podawać dziecko
            do chrztu, a dopiero dzień wcześniej wracałam z urlopu. Karteczkę ze spowiedzi
            dałam na 15 minut przed chrztem i nikt nie robił z tego afery.
            • erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:30
              Łomatko- to do chrztu też są potrzebne te smieszne katrteczki jak przed
              ślubem???
              • tycja78 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:33
                tak i chrzestni musza dostarczyc zaświadczenie ze swojej poarafii, ze sa katolikami, ze byli chrzczeni i biezmowani i moga byc chrzestnymi.

                Ergus, wizyta była w progu- on jeszcze nigdy u nas nie był i nie będzie. Ale Marcelka mu pokazałam.Było spokojnie.
                • anialm Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:36
                  Tysiu nie wiem o co chodzi bom nie wtajemniczona, ale cisze się że bylo
                  spokojnie kiss
              • anialm Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:34
                Gviazdko cieszę się że dzisiaj lepszy humorek kiss

                Tycja, ale dlaczego ksiądz Wa robi problemy?? za późno się zgłosiliście czy co?

                Ja mam nadzieję, że my nie będziemy mieli kłopotów z chrztem... chociaż trochę
                pewnie będziemy musieli się naćwiczyć - ale wszytsko wyjdzie w praniu.
                • nika112 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:41
                  Tysiu niestety ksieża czesto robia problemy. Mojemu bratu tez robili, bo
                  chrzestnym mial byc chlopak ktory mieszkal ze swoja dziewczyna bez slubu i za
                  nic nie chcial sie na niego zgodzic. Brat poszedl poprostu do innej parafii, w
                  ktorej nie robili zadnych problemów gdyz nie zamierzal zmieniac chrzestnego.
                  • ant25 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:50
                    Hej,

                    Tysiu dobrze ze było spokojnie.

                    Gwiazdeczko ciesze sie ze nastroj lepszy, ściskam

                    Dziewczynki mam pytanie, i prosze mnie nie rugaćsmile mam chyba jakiś stan zapalny
                    czy cos z babskimi sprawami bo od kilku dni mam takie objawy jak po kuracji
                    antybiotykowej czyli upławy itd., do tej pory miałam jakieś tam tabletki w domu
                    i nie musiałm isc di gina wystarczyło kilka dni i było ok., ale teraz tych
                    tabletek juz nie mam, do gina zwyczajnie nie chce isc moze są jakieś domowe
                    sposoby na tą wredotę, jakies kąpiele czy sama nie wiem co ? I prosze na mnie
                    nie krzyczec bo jak nie ma domowych sposobów to pewnie w koncu pojde do gina smile
                    • gviazdka3 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:55
                      Ant, niestety nie jestem ekspertem w tych sprawach!!! Aktualnie
                      leczę pierwsze zapalenie narządów w życiu, wcześniej wszelkie
                      przykre dolegliwości mnie omijały na szczęście! big_grin
                      Balbinka jednak poleciła mi podmywanie się wodą z octem winnym
                      i chyba spróbuję to dodatkowo zastosować (na litr wody łyżka
                      octu)

                      Może inne dziewczynki coś doradzą...
                      • ant25 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:01
                        dzieki ogromne,zastosuje, moze pomożesmile zaraz lece do sklepu po ocetsmile
                  • gviazdka3 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:51
                    Chyba parafia parafii nie równa, a i od księdza dużo zależy!
                    Nie kojarzę spisywania żadnego aktu chrztu przed ceremonią
                    Elizki (może mój M. to załatwił, nie pamiętam, wiem tylko,
                    że podawał księdzu nazwiska chrzestnych i chyba miał ze sobą
                    świadectwo urodzenia córki) Karteczek ze spowiedzi też nie
                    potrzebowaliśmy ani my, ani chrzestni, a jedynie zaświadczenie,
                    że szwagier jest praktykującym katolikiem musięliśmy donieść!
                    Z chrztem Elizki nie było żadnych problemów dzięki Bogu! big_grin

                    Erguś, nie ukrywam, że zazdroszczę Ci planowanego spotkanka
                    we Wrocławiu, ale cieszę się, że możesz tak zorganizować swój
                    wyjazd, by poznać nasze milutkie Dolnoślązaczki!!! A co ze
                    stolicą, wybierasz się na lody???

                    Tysiu, miło, że dziadziuś przyszedł poznać wnuka!!! Lepiej późno
                    niż wcale...

                    • erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:07
                      Co do stolicy to rozważam wizytę u Brata Franciszka... No i lody byłyby cześcią
                      kuracji smile)
                  • lalisia78 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 15:55
                    nikus zazdroszcze wyjazdu nad morze my nasz musielismy odwolac iale
                    powiedzielismy ze w przyszlym roku sobie odbijemy pierwszyc plan to byla
                    chorwacja no ale tam nie ma piaszczystych plaz niestety i dziewczyny by sie
                    zobijaly wiec pojedziemy do wlochsmile

                    gwiazdko dobrze ze humor zisiaj lepszy

                    tysiu mam nadzieje ze to jednak nie skaza bialkowa

                    100 lat dla nulki

                    a u nas z tym sikaniem to jest tak jak ja pamietam i ja wysadzam co jakis czas
                    ale jak zapomne to ona nie zawola niestetysad ale mam nadzieje ze juz niebawem
                    sie nauczy wkoncu to dopiero poczatki
                    • olcialew1 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:16
                      Ciamkate calusy urodinowe dla Nulki sle. Wszystkeigo najlepszego!!!
                      Gviazdko ciesze sie, ze humorek juz lepszy. Ja zaczynalam od 75C tylko u mnie
                      nie wygladaja na duze bo ja mam 176 to sie "rozchodzi" w proporcjach.
                      dziewczyny jak zaczniecie hurtowo do Braciszka chodzic to na wizyte trzeba
                      bedzie 2 tygodnie czekac a nie tydzien smile))
                      Widze, ze Jutka wyrusza na powazna misje pozbycia sie paskudy do Warszawy przez
                      Poznac. Bardzo dobrz Jutko czas sie paskudy pozbyc. Czy ta kosmetyczka, ktora
                      to zaposdala wie, ze zrobila Ci taki klopot w zyciu?
                      Erga sama mowisz? Dobrze, ze bedziesz miala sie gdzie po drodze zatrzymywac i
                      pamietaj tylko spokojnie jedz bo nam wszystkim tu bedzie serce walilo w trosce
                      o Ciebie, pirata drogowego. Jako ciezarna Cie prosze (myszy mam juz gotowe na
                      Ciebie ) smile)
                      CO do koscielnych instytucji to przy mnie jest lepiej nie zaczynac tego tematu.
                      Ze swoim slubem mielismy takie przeboje, ze szok. Tak sie ulozylo, ze slub mial
                      byc w pittaek a poprawiny w sobote, przez to ze w miejscu gdzie mialo byc
                      wesele w niedziele bylo juz cos zaklepane i nie mogloby byc porpawin. Wiec
                      zdecydowalismy, ze slub w piatek a poprawiny w sobote i niedziele wszyscy maja
                      na odpoczynek. Poszlismy do ksiedza na parafie a on nam na to, ze piatek to
                      dzien Jezyusa i nie ma mowy, ze co z nami jest nie tak, jacy to z nas wierzacy,
                      ze nie wiemy takich rzeczy itd. Na to moj Michal mu powiedzial, o ile dobrze
                      kojazy to piatek, ktory wybralismy to nie jest Wielki Piatek i nikt w zyciu nie
                      swietuje czegos co tydzien tylko w rocznice i mu ladnie podziekowalismy. Ksiadz
                      dodal jeszcze, ze ma nadzieje, ze na weselu miesa nei podamy bo to przeciez
                      piatek. Myslelismy, ze moze faktycznie czegos nie wiem wiec zapytalismy sie
                      kolezanki mojej mamy, ktora ma 2 braci ksiezy i kazdy z nich powiedzial, ze
                      Kosciol nie zabrania brania slubu w piatek, nawet w Wielki Piatek, no ale w ten
                      dzien to raczej zaden ksiadz nie dalby slubu. Ale piatek w czerrwcu nie jest
                      zadna pszeszkoda, ze mamy l;ac na ksiedza i isc do innego kosciola. Slubu
                      udielal nam ksiadz z parafi i znajomy mojego M. ktory zreszta byl na weselu,
                      onmiesa nie jadl ale po mszy udziel wszystkim dyspensy na jedzenie miesa i
                      picie alkoholu przez to, ze to tak uroczysty dzien i ze wszyscy powinni sie
                      cieszyc i z nami swietowac. Karteczek do spowiedzi i zaswiadcen tez nei
                      rozumiem. Jezeli chcesz miec rodzica chrzesnego, ktory zyje na kocia lape to
                      ksiedzu nic do tego. Przeciez nie oznacza to, ze ta osoba jest zlym
                      czlowiekiem. Ile swirow i zboczencow lata co tydzien na msze a w poneidzialek
                      dzieci gwalca i ludzi morduja. Tutaj znajmym dziecko ochrzcili w "naszym"
                      kosciele a tatus jest prawoslawny i nikt problemow nie robil. U nas instytucja
                      Kosciola to jednak dalej zabobon i nie mowie tylko o wsi ale nawet w duzych
                      miastach. Och ale sie wyzalilam, nikomu i tak tgo nie bedzie sie chcialo
                      czytac.
                      • gviazdka3 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:23
                        I tu się mylisz Olciu, ja przeczytałam!!! smile))
                      • erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:31
                        Olcia - ze względu na te myszy będę wolno jechała smile)
                        • tycja78 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:34
                          kurde, ale byka walnęłam!!! sorki !!!! nie wiem chyba o czy innym myśle!
                        • olcialew1 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:35
                          Musisz Erga, nie masz wyjscie, myszy sa w blokach startowych smile))
                          • erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:38
                            buziaki dla myszek!!! wiem wiem - kawał drogi przede mna i mnóstwo pokus
                            prędkości. Myszki mnie przypilnują.
                            • balbinka74 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:02
                              Olciu...i ja przeczytałamsmile))

                              Ant kup sobie w aptece tabletki dopochwowe clotrimazolum jesli nie pomogą to do
                              gina.Warto kupic jedna tabletkę o silniejszej dawce..chyba 500. Mycie pupki
                              swoja drogąsmile))Megunia nam ten roztwór jako pierwsza polecałasmile))

                              Musze powiedziec,ze i mnie dopadło jakies swiństwo..i od wczoraj latam z
                              wkładkami z powodu tych tableteczek.Coś czuję,że @@@ sie zbliża.Ciekawe czy sie
                              pojawi...wkoncu mialo go w ogóle nie byc a dwa razy przywędrował i był
                              strasznie długasny..

                              Tysiu, nie znam twojej historii.Nawet nie próbuje sobie wyobrazic , co takiego
                              musiało sie wydarzyc,ze macie takie relacjesad(( Mam nadzieję,że jeszcze kiedys
                              Marcelek bedzie bawił sie ze swoim dziadziem.

                              Anialm..ucałuj córunie ode mnie!!!

                              Sabinko, witaj po wakacjachsmile))

                              Kocurek jeszcze dwa w jednymsmile))Oj nJulcia bedzie miała chcarakterek...panna na
                              100% smile))

                              Gwiazdeczko, zatem wszystko sie jakos zaczyna układać, fajowosmile))

                              Ja też dostałam takiego smsa od Monisismile))

                              Erguś, co z kosiarką??? Może wpadniesz przy okazji i do mnie??? troche tylko
                              musisz podjechac na pólnocsmile))
                              Wychwalany przez nas Ojciec..ma bardzo przenikliwe spojrzenie...jakby
                              prześwietlał na wylot.Myślę,że on moze pewne rzeczy rozpoznaje po aurze.Podobno
                              kazdy z nas ja ma.Zresztą nasze ciało wysyła pewne sygnały...skóra,
                              włosy..oczy...pokazuja choroby...Ja jednak obstawiam auresmile))
                              • althea35 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:07
                                To ja napisze, tak dla rownowagi, ze ja smsma od Moni nie dostalamsmile
                                • erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:10
                                  Althea - to mogę ci go wysłać jeśli chcesz wink)

                                  Kosiarka już działa-troszkę trzeba było podregulować mieszankę paliwo-
                                  powietrze. Poza tym taka dzwigienka od ssania się przyblokowała. Ot cała awaria.
                                  A kosiareczke kupiłam jakieś 2 miesiące temu-używaną. I jak narazie super się
                                  sprawuje.
                                  • balbinka74 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:28
                                    Erguś...ale ci potesciowałamsmile))
                                    Zdolna bestyjka z ciebie smile))
                                    Gratuluje decyzji...Na mojej recepcie niby jest wpisana sobota,ale chyba
                                    melunia kiedys sie dopytywała i brat franciszek w soboty nie przyjmuje.Moze
                                    teraz sie to zmieniło..najlepiej zdzwonić i sie upewnićwink))

                                    Anialm..ja tez chce namiary na tego superowego dermatologa.Moich paznokietków
                                    nikt nie może podleczyć...sad((Duża w tym wina mego słabego krązenia...a ja
                                    odpuściłam jeżdżenie do dermatologów, gdy susłyszałam,że leczenie może potrwać
                                    przynajmniej trzy lata..i nie wolno wtedy byc w ciązysad(( chciałam sie sybko z
                                    dzieciaczkiem uwinąc...a tu nicisad(

                                    Gwiazdeczko, urocza z ciebie dojna krówkasmile))

                                    Polowanie na prezenty dla mamy i koleżanki, niestety mało udanesad(( Może cos
                                    konkretnego w Poznaniu kupię...
                                  • melba7 ja tez dostałam esa od Moni:) 23.08.06, 19:42
                                    Prezesowa planuje jakies lody w sobotę.Warszawianki, co Wy na to?
                                  • jaania77 uffff 23.08.06, 19:49
                                    nadrobiłam ale cieżko było smile
                                    nie odzywałam się cały dzień bo na szkoleniu byłam, czacha mi do tej pory
                                    dymi...

                                    Erga, mi się bardzo podoba plan Twojej podróży - super by było jakbyśmy się
                                    spotkały smile Jeszcze Jutka i Tatanka i okazuje się ze Nika tez do nas dojedzie smile
                                    No i jestem przekonana ze sobie spokojnie dasz radę z taką długą podróża -
                                    twarda babka jesteś smile i mam też wrażenie, ze jak raz coś postanowisz to
                                    dopniesz swego smile

                                    Gviazdko - super ze zły nastrój poszedł precz. Tak trzymac - no i nie martw
                                    się - neurologa na pewno znajdziesz. No i badanka G. na pewno będa w porządku

                                    Tysiu - tez nie znam historii z tatą ale skoro piszesz ze bylo ok to chyba
                                    bardzo dobrze. A za 5 dni daj znać co z tą skazą - mam nadzieję, ze to jednak
                                    nie będzie to. No i gratuluje Twojemu synkowi ze ma już kandydatkę na żonę smile

                                    Ja sie tez zaszczepiłam na żółtaczke, ostatnią dawkę brałam jak zaczynałam
                                    starania. Ale ja szczepiłam sie tylko na B

                                    Ant - to już całkiem niedługo odchodzisz z tego starsznego miejsca. Zleci jak z
                                    bicza strzelił, zobaczysz.

                                    Kocurek już wylazł z tej piwnicy?? Żeby tam tylko nie urodziła...

                                    Sabina9 - to ja chciałam Twoje zdjecia, będzie rewanż oczywiscie

                                    Misia już chyba nad morzem, może chociaz trochę jej się pogoda poprawi.

                                    No i ja tez dostałam smsa od naszych urlopowoczek znad morza - ale nie miałam
                                    jak Wam o tym napisac - ale w sumie dobrze bo chyba ze 4 relacje były wink

                                    Anialm - wszystkiego naj dla Twojej Nulki!!!

                                    Zuzie i Marudce zazdroszczę urlopu smile Bawcie się dobrze no i mam nadzieję, ze
                                    uda Wam się spotkać

                                    Olcia - cwaniara myszami straszy bo wie, ze odmówić nie można smile

                                    więcej nie pamiętam....
                                    • jaania77 Re: uffff 23.08.06, 19:51
                                      Melba - ja by chętnie przyjechała na te lody ale trochę za daleko smile

                                      a może dla odmiany przyjedziecie wszystkie na lody do Wrocławia? Grycan przy
                                      naszych się nie umywa - prawda Jutka? tongue_out
                                    • balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 19:59
                                      Jaaniu...a to spotkanko na kiedy planujecie i gdzie??? Może i ja bym dojechała
                                      jesli mozna....

                                      • jaania77 Re: uffff 23.08.06, 20:01
                                        heh, no pewnie!!!!! a kiedy to nie mam pojęcia - od Ergi zalezy w sumie, bo ona
                                        po drodze do Mezusia będzie smile a Ty i tak możesz już teraz przyjechać do Wrocka
                                        i z nami się spotkac - powiedz tylko kiedy smile
                                        • balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 20:44
                                          Jaaniu...najpierw musimy uskutecznic spotkanko w Poznaniu..bo mnie poznanianki
                                          ubijąsmile)) Raczej pewnie gdy Ergusia wyznaczy termineksmile)My do Wrocka mamy 2
                                          godzinki drogi..jakies 100 km. ale zupełnie go nie znamysad((
                                        • balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 20:57
                                          Klawiatura padla...nie mam polskich ynakw
                                          • balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 21:11
                                            Klawiaturka sama sie naprawiła...ki diabeł???
                                            Męzus sie smieje,że ja zawsze musze cos dziwnego nacisnać..i pomieszamsmile))

                                            Jęli tylko nie będe miała jakiejs nieplanowanej naradki w szkólce, to
                                            przyjadę.Lepiej byłoby w weekend...bo bede w tym roku chyba ciągle wychodzic z
                                            budki ostatnia..i pewnie przed 17.00 nie dotrę... Jesszcze sie
                                            umówimy...Zreszta Jutka, moze zjawi sie wczesniej w Poznaniusmile))

                                            Mnie dopada coraz większy stresor z powrotem do szkoły.Maja byc ostre
                                            zawirowania...I prosze o duchowe wsparcie...zaczynaja mnie męczyc jakies nocne
                                            koszmarysad(((

                                            Monia znowu spotkanko w grycanie organizuje....no, no, nosmile)))

                                            Mam nadzieję,że Tatanki na tych naszych wspaniałych drogach nie
                                            wytrzęsie..koszmarne są te koleinysad(

                                            Cosik babeczek włoskich nie byłosad(((
                                            • balbinka74 Re: Fantazyjny męzu!!! 23.08.06, 22:40
                                              A jak ty biedaczku te rozstania znosisz???

                                              Nic mi sie nie chce..nie mam nawet chęci na czytanie ksiazeczkisad((
                                              • balbinka74 Re: Fantazyjny męzu!!! 23.08.06, 22:42
                                                Ladny klops...połowę mego postu diabli wzięlisad((
                                                W każdym razie, Pawełku jescze tylko dwa dni będziesz sam w łóżeczku
                                                wegetował...wiec wypoczywaj ile sie dasmile))
                                          • abie76 Re: uffff 23.08.06, 21:17
                                            czesc dziewczynki
                                            oczywiscie jestem niedoinformowana co u was slychac, wiec moge tylko
                                            egoistyczznie napisac co u mnie. ale mysle o was i jestem z wami myslami.
                                            nie pisze, nie z braku czasu spowodowanym wymagajacym dzieckie, tylko dlatego,
                                            ze moj maz jest w domu i probuje nacieszyc sie jego obecnoscia. ciagle cos
                                            robimy i gdzies chodzimy.
                                            z zycia kamyczka:
                                            - bylismy na imprezie i spal w pokoju z jedna panienka, dwa tygodnie strasza od
                                            niego. muzyka grala na caly regulator a oni spali jak zabici smile
                                            - kamyczek jest bardzo przyzwoity chlopak; w nocy wstaje raz i spi po 4 - 5
                                            gdozin-. w dzien czasem krocej, ale za to jest coraz dluzej wybudzony i taki
                                            fajowy. siedzi z nami i gapi sie na nas. tak sie zastanawiam co on sobie mysli
                                            jak go napadamy i calujemy

                                            u mnie dobrze i zle naraz. dobrze, bo czuje sie fajowo, wchodze we wszystkie
                                            swoje ciuchy z przed ciazy i ciesze sie faktem przewracania z boku na bok w
                                            jednym obrocie, zamiast trzech. Poza tym sex bez kamyczka miedzy nami jest znow
                                            fantastyczny!!!
                                            ze zlych wiadomosci: mam porazenie nerow w obu dloniach. jutro ide do neurologa
                                            i byc moze beda musie mi nawet pociac te rece, co jest do doopy. to tak na
                                            marginesie tez powod, z powodu ktorego malo pisze, bo moge uprawiac pisalnictwo
                                            dwupalczaste. w pozostalych palcach nie mam czucia. Tj, czuje jakby byly
                                            zdretwiale, to jakas blokada kanalu kapilarnego, czy jak to sie nazywa.

                                            dziewczynki sciskam i caluje was mocno. bede sie odzywac. w niedziele
                                            przyjezdzaja moi rodzice, wiec dalej bede zajeta, ale bede dawac znac co i jak.
                                            i prosze jakby dzieo sie u was cos nowego, dajcie mi znac: sms, albo krotko
                                            maile. Prosze!

                                            zycze milego wiecoru i papa
                                            • balbinka74 Re: uffff 23.08.06, 21:54
                                              Abi..witaj kochana!!! Skąd ci sie cos takiego przyplątało???
                                              I juz mozecie sexować się??? Tak szybko po???Alez ci tu będa laski
                                              zazdrosciły???
                                              Superowo,ze mały taki kochanysmile))Pierwsza noc z laską zaliczona...no to macie z
                                              głowy...postępowi z was rodzicesmile))
                                            • althea35 Re: uffff 23.08.06, 22:15
                                              Abie, widze, ze Lusiek super facetem jest! tylko co z tymi twoimi rekami?? Od
                                              czego ci sie to zrobilo? Mam nadzieje, ze jednak nie bedziesz musiala byc
                                              operowana.

                                              Moje dziecie ma pierwsza pare bucikowsmile Własnie skonczylam robić na szydełku
                                              takie male słodziaki. Ale nie mam wam jak pokazac, bo aparatu nie mamy.
                                    • erga4 Re: uffff 23.08.06, 20:45
                                      jaaniu - masz całkowitą racje - rozszyfrowałaś mnie. Jak sobie coś postanowię
                                      to dopnę swego! jestem uparta jak osiołek. Moi bliscy już nawet nie próbuja
                                      mnie przekonywać jeśli mam jakis głupi pomysł - wiedzą że i tak to zrobię i
                                      ewentualnie później im przyznam rację..

                                      Z tego co Jutka pisała to pierwszy weekend października ma zajęty więc albo
                                      czwartek 5-tego albo wtorek 10-tego. Zobaczymy bliżej wyjazdu smile
                                      • erga4 Re: uffff 23.08.06, 20:47
                                        ooo i widzę Balbinka by się przyłączyła... Fajnie!!!

                                        Ja będę musiała być w pracy do ostatniego września więc tak sobie myślę że 5 to
                                        może być troszkę za wcześnie - zwłaszcza że będę musiała jeszcze ostatnie
                                        przeglądy w autku robić. Więc może wstępnie ustalimy ten wtorek 10?
                              • gviazdka3 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 19:07
                                Tak dla ścisłości i ja dostałam esa od prezesowej, hihi!!! big_grin

                                Dobrze, że się odezwałaś Balbinko, bo już się zastanawiałam czy
                                znów mi się coś nie zawiesza, taka cisza nastała! big_grin

                                Uciekam przygotować kąpiel i ubranka dla mojego małego Szczęścia!
                                A przed tym muszę za krówkę porobić! wink
                                • jutka7 ciemno wszędzie 23.08.06, 20:57
                                  zauważylście jak szybko robi się już ciemno?? sad

                                  a ja wróciłam od lekarza z kolejną porcją nowych antybiotyków, ide się powiesić

                                  Erguś, Balbinko, Jaaniu- super by było się spotkać na naszym gruncie, tylko
                                  blagam- nie 6-10 października

                                  Egra, Ty to masz powera, SEXmisja Cię na skrzydłach do lubego dowiezie smile)

                                  Gviazdko, super, ze jesteś w lepszym nastroju smile zawsze trzeba przeczekać,
                                  rozwiązania same się znajdują smile

                                  A Kocurek zniknąl, ciekawe co u niej smile
                      • erga4 Re: ja tez z powrotem 23.08.06, 16:37
                        ja też przeczytałam smile
    • olcialew1 Re: Abie 23.08.06, 21:51
      Abie super, ze u Was wstrzystko dobrz i mam nadzieje, ze te porazenie nerwow u
      Ciebie szybko przejdzie i ciac nie beda musieli. A od czego to sie zrobilo,
      znieczulenie zle podali czy jak?? I niezli jestescie maly jeszcze 3 tyg. nie
      skonczyl a Wy juz sie sexicie, nic tylko pozazdroscic wink))
      Jutka ja Erge dla jej wlasnego dobra strasze tymi myszami smile) Czy Ty sobie
      wyobrazasz co sie bedzie dzialo po drodze na SEXmisje jak ona tak u nas/Was
      piratuje?
      Ja bylam w sklepie na szczescie z moim bratem, ktory sie u mnie wakacjuje
      jeszcze przez 3 tyg. Na szcescie dlatego ze tak mi sie slabo zrobilo w ciagu
      minuty, zaczelam sie trzasc, poty mnie oblalu i wszystko bylo zamazane. Biedny
      sie tak wystraszyl, ze nie wiedzial co mial zrobic, wyszlismy na dwor na lawke,
      kupil mi wode i pomalu przeszlo, potem powiedzial, ze sie przezroczysta na
      twarzy zrobilam. Pewnei za goraco i za duzo chodzenia. Przyjechalam a mezus
      mial krokieciki zrobione i nawpierprzalam sie jak malpa kitu i juz jest dobrze.
      • balbinka74 Re: Abie 23.08.06, 21:57
        Olcia widze ,że ciebie jak Lalisie i cytrusia łapią omdleniowe
        niespodzianki.Dobrze,ze miałas przy sobie braciszkasmile))
      • olcialew1 Re: Abie 23.08.06, 22:00
        Chcialam sie jeszcze pochwalic, ze w koncu sie sliwki pokazaly w sklepie, takie
        w stylu wegierek ale sie nawet nie umywaja do nich. No ale coz ja mam poczac
        ciesze sie tym co mam. Tak sobie mysle, ze upieke ciasto, no ale nie dzisiaj
        po tym przezyciach tylko moze w weekend. Chcialbym to od Balbinki ale tak
        mysle, ze po pierwsze smietana to u nas inna i na pewno nie wyjdzie mi takie
        jak powinno. Wiec zglaszam prosbe o takie zwykle, szybkie ciasto do
        zagniecenia, ktore to mozna ze sliwkami zrobic. Wiecie cos takeigo czego
        schrzanic nie mozna smile)
        • althea35 Re: Abie 23.08.06, 22:17
          Olcia takie zaslabniecia sie moga zdazyc, nawet omdlenia. Jak ci sie robi slabo
          to zjedz szybko cos slodkiego, bo to moze byc nagly spadek cukru. No i cale
          szczescie ze mialas ze soba brata.

          Althea
          Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
        • yskyerka Re: Abie 23.08.06, 22:20
          Olcia, tu masz dwa przepisy na ciasta śliwkowe. Jeszcze ich nie robiłam,
          ale nie wyglądają na zbyt skomplikowane:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=46745407
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=47186758
          Althea, dzielna jesteś. Ja już nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam coś
          na drutach albo szydełkiem. sad
          • althea35 Re: Abie 23.08.06, 22:23
            A ja mam plan zrobic mojemu dzecieciu kocyksmile Tylko opis mam po angielsku, ale
            mam sciage do skrótów angielskich i terminów szydelkowych, wiec moze sobie
            jakos poradze. Tylko ja w ogole nie lubie robić czegoś z opisu. Ze schematu
            jest znacznie latwiej.
            • yskyerka Re: Abie 23.08.06, 22:33
              Kiedyś popełniłam kilka swetrów na drutach. smile Też wolałam schemat albo samo
              zdjęcie, no chyba że był wzorek, to lepiej rozrysowany. Teraz nie mam czasu.
              Do szydełka miałam zdecydowanie mniej cierpliwości. A na drutach to można
              robić, nawet czytając książkę, jak jakiś prosty wzór. wink
              • tycja78 witam po basenie 23.08.06, 23:03
                Ale zarąbiście!!!
                a teraz spać mi sie chce i bedzie to cudowny sen...

                acha znalazłam polskiego linka do sklepuz tymi poduszkami dla kobiet w ciazy
                proszęsmile
                www.poduszkadlamaluszka.pl/index.php?id=40
                • kocurek100 witam po piwnicy :) 23.08.06, 23:22
                  a ja caly czas jestem tongue_out wrocilismy do domu ok. 22 - piwnica praawie
                  sprzatnieta... moj m. jest bardzo dokladny, wiec pewnie jeszcze jutro bedzie
                  dopieszczal ta piwnice. w kazdym razie wiekszosc rzeczy przebrana, wyrzucona,
                  oddana lub przygotowana do oddania smile Troche sie tego 'towaru' uzbieralo smile
                  Musze Wam powiedziec, ze Julcia dzis nadzwyczaj spokojna - podejrzana jakas
                  jest smile

                  Biedna Abie, mam nadzieje, ze z jej lapkami to tylko chwiliowe... No a Lusiek
                  to niezly gosc jest smile juz na imprezy chodzi! smile

                  Olcia, ja Twojego posta tez calego przeczytalam tongue_out A choc wierzaca jestem -
                  nawet bardzo - to jezeli chodzi o sprawy urzedowe kosciola przyznaje, ze jestem
                  przerazona. Mysle, ze osoby 'slabiej' wierzace moga sie na dobre zniechecic do
                  kosciola...
                  Sliweczki mniam, mniam - musze sie najesc... bo ostatnie chwile tej
                  przyjemnosci dla mnie...
                  • kocurek100 Re: witam po piwnicy :) 23.08.06, 23:29
                    aha, br Franciszek nie przyjmuje w soboty!!!

                    no i lody grycanowe smile ja prawdopodobnie bede na Starynkiewicza sie oblizywac
                    albo swietowac 6 rocznice slubu z mezusiem w domku...
                    • kocurek100 dobranoc :) 23.08.06, 23:30
                      to ja tez lece do lozeczka smile
              • balbinka74 Re: dobrej nocki 23.08.06, 23:23
                zmykam do łóżeczka..pa, pasmile))
            • balbinka74 Re: Althea 23.08.06, 22:36
              O widzisz, właśnie miałam cie zapytac ile juz ubranek dla maleństwa
              wydziergałassmile))

              Ja tak tylko po cichutku podpytuje, kto nie czeka na @@@@
              Matalka jakos tak podejrzanie milczy...feromonka też...

              Gdzie jest agan???

              • olcialew1 Re: Althea 23.08.06, 22:43
                Althea jestem pelna podziwu za te szydelkowanie. Ja nigdy cierpliwosci do
                takich rzeczy nie mialam. za to mam mojego taty cuda umie zrobic. Szydelko,
                druty, wyszywanei obrazkow itd. Babcia robila swego czasu wszystko, swetry,
                skarpetki, obrazy, obrusy ale niestety teraz ma zanik miesni w dloniach i juz
                nic nei mzoe za bardzo robic. tak po cichu licze, ze mzoe cos malego zrobi dla
                parwnuka lub prawnuczki ale nei mam odwagi nawet mamy spytac bo wiem, ze jak
                sie zapyta babci to babcia przez lzy z bolu a bedzie robic.
                Yskyerko dzieki za przepisy, to olejowe wyglada super na zdjeciu i przepis tez
                barodz prosty, pewnie sie na nie skusze.
              • gviazdka3 A ja tylko na sekundę 23.08.06, 22:45
                Dobrej nocki Wam życzę!!!

                Skarbek mój płacze i płacze, niby śpiąca, ale jakoś zasnąć nie
                może... No i nie znosi jednego ćwiczenia zaleconego przez
                rehabilitantkę, wrzasku jest przy nim co nie miara,buuu! sad

                Do jutra!!!
                • olcialew1 Re: A ja tylko na sekundę 23.08.06, 22:49
                  Podobno takie cwiczenia najbardziej pomagaja. To znacy ja sie nie znam, Tatanki
                  trzebaby bylo sie zapytac. Slyszalam od mamy dziecka, ktore ma bardzo powana
                  chorobe, ze te cwiczenia przy ktorych mala najbardziej placze te najbardziej
                  pomagaja, mowila ze jej sie serce z zalu sciskalo jak mala wyla ale cwiczyla z
                  nia dalej.
                • balbinka74 Re: A ja tylko na sekundę 23.08.06, 22:59
                  Gwiazdeczko..trudno.Musisz zęby zacisnac i dalej ćwiczyc, bo wiesz,ze przeciez
                  to jest dla niej dobre.Trzymajcie się!!!Buziaki dla dzielnych babeczek!!!

                  Olciu, może babcia, gdy bedzie miała lepsze dni sama zrobismile))

                  Marudzia i ant takie cichutkiesad(((Ciekawe kiedy stokrocia wrócismile))

                  Chyba pójde poleżec w wanience...

                  Kocurek pewnie padł po tych rewolucjach piwnicznych...

                  • ma_ruda2 Re: A ja tylko na sekundę 24.08.06, 08:51
                    witam czwartkowo. i jeszcze tylko 6 dni do urlopu!! (licznik mi sie wlaczyl).

                    Abie fajnie ze zajzalas i ze Lusiek tak pieknie sie sprawuje i na imprezy
                    chodzi, ho ho smile)) i trzymam kciuki zeby ci raczki naprawili jak najszybciej.
                    sciskam kiss*

                    Na grycana w sobote sie pisze!!!

                    i wiecej nie pamietam...
                    bylam wczoraj w kinie na zabojczym numerze - GENIALNE!!! polecam, smialam sie
                    jak zadko smile)
                  • nika112 Witam 24.08.06, 08:52
                    Hejka,

                    dzis jestem pierwsza smile
                    Chcialam Wam zyczyc miłego dnia smile)))

                    Abie ciesze sie ze sie odezwalas i ze Lusiek taki grzeczny! Mam nadzieje ze z
                    rekami obejdzie sie bez operacji.

                    Althea podziwiam twoj talent. Ja nie mam zdolnosci do robotek recznych. Jak
                    zrobisz kocyk to pochwal sie nam, no i bucikami oczywiscie tez.

                    Tysiu zazdroszcze tego basenu.

                    Balbinko bede trzymac kciuki za spokojny powrot do pracki.

                    Olciu oby takie omdlenia ci sie juz nie zdarzaly. Uwazaj na siebie kochana.
                    A twoj post o kosciele tez przeczytalam w calosci smile

                    Nie pamietam co jeszcze, zmykam pod prysznic poki mala spi. Zaraz musimy leciec
                    na zakupki,a potem do jeleniej gory na zabiegi.

                    Milego dnia
                    • nika112 Re: Witam 24.08.06, 09:07
                      O Marudka mnie ubiegla smile

                      Czesc Marudko smile
                      • ma_ruda2 Re: Witam 24.08.06, 09:20
                        czesc Nikusiasmile)
                        same dzis tu jestesmy??? reszta spi czy co??
                        • melba7 Re: Witam 24.08.06, 09:25
                          reszta dopiero wstaławink
                          • nika112 Re: Witam 24.08.06, 09:29
                            czesc Melbus

                            cos dlugo dzisiaj wszyscy spia,
                            moja Olcia tez pospala do 7.20
                          • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 09:30
                            dzien dobry smile

                            Gwiazdko, Sabinko - wszystkiego najlepszego! Zycze Wam zeby kolejne lata w
                            Waszych zwiazkach byly jeszcze bardziej szczesliwe i owocne wink Buziaki kiss
                            • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 09:31
                              a ja wstawalam co 2h na siku... moj brzuszek zrobil sie mega wielki w ostatnich
                              dniach smile nie pamietam jakie to uczucie przekrecic sie na drugi bok za jednym
                              obrotem... no ale juz niedlugo smile
                              • ant25 Re: Witam 24.08.06, 09:37
                                KOcurku oj niedługo niedługo a potem to takie miłe uczucie jak sie człowiek
                                może znowu na brzuchu położyćsmile))
                                • balbinka74 Re: Witam 24.08.06, 11:01
                                  Jutko uważaj na te oczetasmile))

                                  Ant..dobrze,ze infekcja zduszona w zarodkusmile))

                                  A ja jestem jakas taka poddenerwowana...no nic...za chwile wyjeżdżamy...trza
                                  iśc sie zrobic podobnym do człowiekasmile))

                          • ant25 Re: Witam 24.08.06, 09:31
                            hej jestem i ja, i nie śpię smile))

                            Abie, fajowo masz z tym swoim chłopakiem, a jak to sie stało z tymi rączkami
                            Twoimi ?

                            Balbinko dzieki za rady wczoraj rozpoczełam terapię octową i dzisiaj jest
                            znacznie lepiejsmile nie wiem czy to tak szybko zadziałało czy jakieś samoleczenie
                            nastąpiło?smile

                            • nika112 Re: Witam 24.08.06, 09:35
                              Ant dobrze ze jest juz lepiej!
                          • jutka7 Re: Witam 24.08.06, 09:50
                            ja jestem, głównie duchem, bo pracy mnóstwo
                            i okiem jednym tradycyjnie smile

                            Witaj Abie, jak super, ze Lusiek taki kochany synek i na zabawie się zna, a Wy
                            juz szalejecie, no no smile to chyba uroki cc smile

                            czekamy teraz na Julcię smile
                            • balbinka74 Re: Witam 24.08.06, 10:57
                              I już czwarteczeksmile)) Witajcie skowroneczkismile))

                              Wszystkiego najlepszego dla gwiazdeczki i sabinki...Niech wasze małżeństwa
                              ciągle kwitną!!! Buziaki dla bohaterów dniasmile))

                              Marudziu..tobie i zuzce rozpocznie sie urlopik....a mnie skończysad(((Odliczam
                              zatem w inna stronęsad((

                              Nikusiu jak mała reaguje na ćwiczonka???

                              Kocurku, jeszcze tylko troszke i będziesz miała mała przy sobiesmile))Może mniej w
                              brzuszku szaleje, bo odpoczywa przed porodem...Proszę o zdjęcia tego"ogromnego"
                              brzusia..smile)))))

                              I co to ja miałam...o,Marudziu...wizytka zamówiona???

                              Melbus całuski!





                            • althea35 Re: Witam 24.08.06, 11:03
                              Gviazdko i Sabinko, najlepsze zyczenia zokazji rocznicy! Niech kolejne lata
                              mijaja wam w milosci i wzajemnym zrozumieniu! A dzieciaczki niech zdrowo rosna
                              i szybko doczekaja sie rodzenstwa!

                              Z tym kocykiem szydelkowym to mi jeszcze zejdze, bo nawet nie zabralam sie za
                              walke z tym angielskim opisem. A samej roboty tez bedzie sporo.

                              Ide dzisiaj do przedszkolasmile I jeszcze pare innych spraw mamy do zalatwienia,
                              wiec nie bedzie mnie caly dzien przed kompem.
                              • anialm Re: Witam 24.08.06, 11:26
                                Abie kochany ten Wasz synek! Mam nadzieję że z rękami samo przejedzie i obędzie
                                się bez operacji.

                                Balbinko namiary na profesorka juz do Ciebie lecą.
                                Owocnego polownia w Poznaniu smile

                                Gviazdko współczuje Ci kochana ze Elizka tak płacze przy ćwiczeniach, musi Ci
                                się serce krajać... sad ale może się mała przyzwyczai... oby

                                Nulka dziękuję za całusy i życzenie. To się jej wczoraj nacałowałam smile bo za
                                kazdym razem kiedy mówiłam jej że moja koleżanka każe ją ucławać - podbiegała i
                                kazała się całować w polik i przytulać... To mam teraz dziecko wypieszczone smile

                                A mnie jakieś koszmarne kurcze w nogach łapią od tygodnia. Najczęściej w nocy,
                                jakby ktoś mi stopy albo łydki w imadło wsadził... okropne sad i lykam ten głupi
                                magnez i nic nie pomaga sad i muszę rozchodzić zawsze te kurcze - dzisiaj w nocy
                                trzy razy wstwałam...
                                Ja chce już urodzić!!!!!!
                                • anialm Re: Witam 24.08.06, 11:48
                                  Olciu Ja też przeczytałam cały twój post dotyczący kościoła smile
                                  I też jesteśmy z mężem głęboko wierzący... ale życie tak się potoczyło a nie
                                  inaczej, że teraz podejrzewam jeśli trafimy na mało tolerancyjnego księdza, to
                                  też będziemy mieli problemy z ochrzczeniem małego sad

                                  • sabina9 Re: Witam 24.08.06, 12:43
                                    dzień dobry w czwartek!

                                    dziękuję pięknie za życzenia! Gviazdko, życzę żeby każdy Wasz wspólny rok był
                                    piękniejszy od poprzedniego! I tuzina takich ślicznych Elizek i "Elizków"! I
                                    szybkiej wyprowadzki do własnego domku!
                                    Mam nadzieję, że Eliza wkrótce polubi te ćwiczenia i wrzasków więcej nie
                                    będzie. I tak podziwiam Ciebie i wszystkie dziewczyny rehabilitujące swoje
                                    maleństwa - mam to szczęście, że Tosia nie potrzebuje takich specjalnych
                                    ćwiczeń i nie wyobrażam sobie ćwiczyć z takim maleństwem.
                                    A jak tam Twoje lekarstwa, pomagają?

                                    A ja muszę się pochwalić, że mój m. przy okazji dzisiejszego dnia powiedział
                                    mi, że cytuję: "musi obiektywnie stwierdzić, że jest mu ze mną bardzo dobrze."
                                    ciekawy komplement...
                                    i jeszcze pamiętam jak 4 lata temu było 30 stopni! a dzisiaj w wawie już nawet
                                    padało.

                                    Balbinko, rzeczywiście koniec wakacji coraz bliżej... i nieuchronie razem z nim
                                    zbliża się mój egzamin, a tak mi się nie chce uczyć...

                                    Kocurku, też pamiętam te ostatnie dni i to czekanie.... każdego ranka
                                    zastanawiałam się, czy jutro też obudzę się w moim łóżku. ale torby i tak
                                    oczywiście nie miałam spakować do końca i potem musiałam udzielać
                                    telefonicznych instrukcji m.

                                    Marudko, już w dołkach startowych? wink trochę zazdroszczę - my chcemy sobie
                                    odbić w przyszłym roku i mój m zapowiada 3 tygodnie urlopu.

                                    a teraz uciekam - moja mama już dojeżdża do wawy, więc muszę po nią wyruszać.

                                    miłego dnia dla wszystkich!
                                    • erga4 Re: Witam 24.08.06, 12:46
                                      No to ja hurtowo składam życzenia:
                                      Na początku Nuli - by rosła zdrowo, każdego dnia dawała powody do radości
                                      rodzicom, Buziaczki
                                      Oraz
                                      z okazji rocznic ślubu dla Sabinki i Gviazecki - kochane - przede wszystkim
                                      miłości - byscie wspólnie z małżonkami dotrwały do złotych godów!! Pociechy z
                                      córeczek i oczywiście szybkiego rodzeństwa dla tych księzniczek!

                                      Althea- no i ja miałam pytać o twoje dziergania - tak czułam że już coś
                                      szydełkujesz dla maleństwa! A jakieś fotki będą możliwe?? Może dorwiesz jakiś
                                      aparat?
                                      • ma_ruda2 Re: Witam 24.08.06, 13:09
                                        jeja gdzie ja mam glowe?? bo nie na miejscu to pewne!!!

                                        Sabinko I gviazdeczko w dniu waszych rocznic zycze wam wszystkiego co
                                        najpiekniejsze smile) buziaczki dla was, dla waszych mezczyzn i malych
                                        ksiezniczek kiss****

                                        Prezesowa sie dzis do nikogo nie odzywala?? smile
                                        • yskyerka Re: Witam 24.08.06, 13:38
                                          Witam się i ja. Trochę późno, ale całe przedpołudnie ganiałam po mieście.
                                          Między innymi byłam na wizycie u pani dr A.K. Dostałam skierowanie na
                                          histeroskopię. Raczej profilaktycznie, bo to jedno z niewielu badań, których
                                          jeszcze nie robiłam. Mogę jeszcze poddać się w Lublinie embolizacji mięśniaka,
                                          ale to ostateczność.

                                          Aha, dostałam też receptę na duphaston i tradycyjnie zapytałam o różnicę między
                                          nim a luteiną, bo co lekarz to inna wersja. Pani doktor mocno mnie zaskoczyła,
                                          stwierdzając, że luteina podjęzykowa jest w ogóle do niczego, pomaga tylko
                                          dopochwowa, a cenowo jest i tak zbliżona do duphastonu.

                                          Gviazdko i Sabinko, samych szczęśliwych dni!

                                          Anialm, skurcze mogą cię łapać od niedoboru potasu. Na to najlepszy jest
                                          aspargin (w aptekach bez recepty). Zawiera też trochę magnezu i naprawdę szybko
                                          działa. Testowałam na sobie. wink
                                          • anialm Re: Witam 24.08.06, 13:47
                                            Yskyerko kochana biorę właśnie aspargin 3 x po 2 tabletki i jeszcze mnie te
                                            mędy łapią... jutro wizyta u lekarza zobaczymy co powie smile mam nadzieję, że
                                            powie rodzimy smilesmile
                                            A lekarka daje skierowanie na histeroskopię, bo ma jakieś podejrzenia czy po
                                            prostu dlatego że nie robiłaś jeszcze?
                                            • yskyerka Re: Witam 24.08.06, 13:51
                                              Podejrzeń żadnych, jedynie po to, żeby był już komplet badań.
                                              • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 13:54
                                                Aniulm, wspolczuje skurczy... tez mnie dziady zlapaly pare razy - mialam taki
                                                jeden tydzien. i nic nie pomagalo, nawet spacer po mieszkaniu sad na szczescie
                                                trwalo to krotko.
                                                • althea35 Re: Witam 24.08.06, 14:54
                                                  Witam popoludniowo!
                                                  Mamy za soba wizyte w przedszkolu. Dzieciaki akurat spaly, ale slodko
                                                  wygladaly, same takie maluchy.
                                                  Bylismy tez w naszym ulubionym urzedzie, bo pare dni temu przyslali mi pismo,
                                                  ze podjeli decyzje, w dodatku bardzo korzystna dla mniesmile Wiec teraz juz
                                                  wszystko jest zalatwione i nawet sie nie czepili niczegosmile

                                                  Anialm, wiem jakie skurcze miesni sa nieprzyjemne, wiez zycze ci zeby przeszly
                                                  jak najszybciej, alebo zeby gin wymyslil cos lepszego na nie.

                                                  Kocurku, julcia chyba zastrajkowalasmile No ale ma jeszcze dwa dni jakby na to nie
                                                  patrzec. A tem termin to z OM czy z USG??

                                                  A co tu taka cisza??
                                                  Sabinka i Gviazdka swietuja, no a reszta??
                                                  • ant25 Re: Witam 24.08.06, 15:02
                                                    ...a reszta pisze pisze pisze jużmi normalnie palce sztywnieja na
                                                    klawiaturzesmile))
                                          • lalisia78 Re: Witam 24.08.06, 13:50
                                            gwiazdko i sabinko wszystkiego najlepszego i obyscie zawsze byly tak szczesliwe
                                            z mezami jak w dniu slubu

                                            gwiazdko wspulczuej placzu przy cwiczeniach znam ten bol jak zaczynalam
                                            cwiczenia na bioderka teraz mam nadzieje ze twoja elizka sie przyzwyczaji bo
                                            moja juz sie wycwanila i jak chce cwiczyc to ona stawje na kolankach jak do
                                            raczkowania i sie nie da teraz ona sie smieje bo ma swietna zabawe a ja jestem
                                            cala mokrasmile)
                                        • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 13:48
                                          a nam brakowalo fotelika-nosidelka bo czekalismy na spadek. no i wlasnie go
                                          odebralismy smile jest bardzo ladny jak na cztero latka smile no i robi juz trzecia
                                          kolejke smile

                                          Sabinko, dzis w nocy jak wstawalam siku to o godz 2 pomyslalam - 'sa juz
                                          pierwsze dzieciaczki ur.24 smile', potem o godz 4 pomyslalam - 'no jak jakas
                                          zaczela rodzic o 2 to juz pewnie ma swojego malucha' smile, a o 6 sobie pomyslalam
                                          o swojej znajomej, oczekujacej blizniaki - 'kurcze jak ona musi sie meczyc
                                          wstajac na siku z dwojka swoich olbrzymkow' (one byly wieksze od Julci w 32tc o
                                          jakies 200 -300g). Mysli kraza non stop wokol tematu ale nie panikuje, nie
                                          denerwuje sie - co ma byc to bedzie i tak nie przewidze biegu wydarzen...

                                          Dzis ta znajoma od blizniakow wyslala sms, ze lezy na patalogii, bo Helence
                                          odeszly wody... Frankowi jeszcze nie, i nie wiadomo co z nia dalej bedzie...
                                          napisala, ze jak dostanie skurczy to pewnie bedzie porod naturalny a jak nie to
                                          cc... dostaje teraz sterydy na plucka dla maluchow, bo u nich jak sie nie myle
                                          to ok. 33-34tc. Trzymam za nia mocno kciukaski!

                                          A Pani Prezes dzis sie nie odzywala. Wczoraj z nia troszke rozmawialam. Mam
                                          nadzieje, ze w koncu kiedys odpocznie. Ona chcialaby uchylic nieba kazdemu - i
                                          znajac ja pewnie wszystko ma na swojej glowie - oczywiscie nie przyznaje sie do
                                          zmeczenia ale glos miala slabiutki... Ole podobno wczoraj kulo cos w brzuszku :
                                          ( Mam nadzieje, ze te podroze jej nie zaszkodza - swoja droga odwazna z niej
                                          babka...

                                          Ciekawe co tam u Bebelka, kiedy ona w koncu tego neta bedzie miec?
                                          • olcialew1 Re: Witam 24.08.06, 15:47
                                            Witam i co tu takie pustki pytam?
                                            Gviazdce i Sabinie zyczenia rocznicowe skladam, mnostwo milosci i zdorwia!
                                            Kaocurku juz tylko pare dni i bedziesz mala tulic, za Twoja kolezanke rowniez
                                            kciukasy trzymam.
                                            Mam nadzieje, ze Tatanke tylko tak standardowo kulo. Dlugo dziewczyny sie beda
                                            jeszcze plazowac?? Ale bym sobei zjadal jakas rybke wedzona z frytkami i dobra
                                            surowka, mniam, mniam.
                                            • ant25 Re: Witam 24.08.06, 16:00
                                              A tak mnie jakoś zacekawiło Olcialew, często przyjeżdzasz do ojczystego kraju?
                                              • olcialew1 Re: Witam 24.08.06, 16:10
                                                Nie, jestesmy tu 6 lat i bylismy tylko 1 raz. Moja rodzinka byla raz a potem
                                                jeszcze sama mama byla drugi raz, teraz mam brata przez 2 m-ce. Pojedziemy
                                                dopiero jak male bedzie w miare podrosniete, tzn. takie zeby sie na podroze
                                                nadawalo, na pewno nie pojade z 3 miesiecznym dzieckiem. Chce zeby moja mam
                                                przyjechala na porod a nawet jak sie uda to oboje dziadkow. Tesciowa nie moze
                                                wizy dostac takze moj M. cierpi, ze jej nie moze zobaczyc. Mielismy jeszcze
                                                mamy siostre z mezem chyba 3 razy i kuzyn byl na wakacjach. Tak ogolnie to mi
                                                sie nie spieszy, tzn. pojechalabym sobie ale zeby dalsza rodzina nie wiedziala,
                                                ze przyjezdzamy, meza rodzina, bo ja to mam tylko taka najblizsza i mala, sa
                                                wporzadku. za to jego jest strasznie meczaca i upierdliwa. Te wizyty po
                                                wszystkich sa strasznie meczace. Kazdy ci wklada do gardla i wszedzie trzeba
                                                kawy, ciasta i kolacje zaliczac. Nie ma czasu na normalny wypoczynek. Z
                                                dzieckiem to dopiero bedzie, tak sobie mysle, ze moze by bylo lepiej z takim
                                                malutkim pojechac byla by wymowka, ze male i nie moze wszedzie chodzic czy cos
                                                w tym stylu smile) Jak oboje moi rodzice przyleca to na pewno sie nie bede
                                                spieszyla. Jak ktos chce zobaczyc to niech przyleci, no nie?? smile)) Mamy
                                                siostra z mezem juz sie zapowiedzieli.
                                              • nika112 Re: Witam 24.08.06, 16:15
                                                Gviazdko i Sabinko wszystkiego najlepszego z okazji Waszych rocznic. Przede
                                                wszystkim duzo miłości i pociechy z Waszych córeczek smile))
                                                • melba7 Re: Witam 24.08.06, 18:06
                                                  gviazdko i sabinkosmilenajlepszego z okazji rocznicysmile
                                                  I oczywiście składam też spóźnione zyczenia Nulcesmile
                                                  no własnie....Prezesowa milczy.Mocno podejrzane.
                                                • gviazdka3 Re: Witam 24.08.06, 18:07
                                                  Cześć laski!!!

                                                  Pięknie dziękuję w imieniu swoim i mojego meżusia za wszystkie
                                                  życzenia, kochane jesteście, wiecie?! smile))

                                                  Sabinko, Wam również ślę rocznicowe życzonka, by w Waszym
                                                  małżeństwie nigdy nie zabrakło słońca, miłości i zrozumienia,
                                                  a Tosia i jej przyszłe rodzeństwo niech będą dla Was prawdziwą
                                                  radością!!!

                                                  Fajny jest dziś dzień! Mężuś ma urlop m.in. z powodu tomografii
                                                  (wyniki za tydzień), więc od rana jesteśmy razem! Dostałam już
                                                  bukiet kwiatów, była rodzinna kawka z ciasteczkiem, a wieczorem
                                                  jedziemy na kolację! big_grinDD
                                                  I jeszcze jedna super nowina: moja babcia na 99% wraca do siebie!!!
                                                  Znające mnie nieco dłużej dziewczynki wiedzą, że nic piękniejszego
                                                  nie mogłoby nas spotkać! big_grin (złwaszcza, że ostatnio powiedziała
                                                  mojej mamie,którą traktuje jak służącą o każdej porze dnia i nocy,
                                                  iż diabeł w nią chyba wstąpił, bo jest taka niedobra i że ma tu
                                                  złą opiekę; wtedy nie wytrzymałam i się wtrąciłam, ech wredna ze
                                                  mnie wnusia...)

                                                  I jeszcze muszę się Wam pochwalić, że pierwszy raz w życiu rozmawiałam
                                                  z naszą Megi przez tel., miły ma głosik! A jutro się spotykamy, ale
                                                  fajowo, już nie mogę się doczekać!!! smile))

                                                  Prezesowa i do mnie dziś nic nie napisała! big_grin

                                                  Aniulm, współczuję skurczy w nogach!!! Pamiętam, że obok biegania do WC,
                                                  było to dla mnie nie do zniesienia nocami, czasem tak mnie nagle łapały,
                                                  że wyć mi się chciało! Ale, ale, jeszcze troszkę i wszystko przejdzie
                                                  do wspomnień! big_grin

                                                  Balbinko, jak zakupy w Poznaniu??? Chwal się co ciekawego nabyliście!!!

                                                  Marudko, no to odliczanie rozpoczęte! 6,5,4,3,2,1 i w drogę, super!!! big_grin

                                                  Kocurku, ciekawe czy 26 coś Was ruszy?!?! A może wcześniej?!?!

                                                  Coś jeszcze miałam, ale wyleciało mi z głowy...
                                                  Jeszcze raz dziękuję i ściskam WAS wszystkie!!!
                                                  m.
                                                  • tycja78 Re: Witam 24.08.06, 18:56
                                                    Całuski wam przesyłamy a dzis to szczególnie Sabince i Gwiazdeczcesmile))
                                                    Oby wasze rocznice z roku na ro były jeszcze piekniejsze!a wasza rodzinka rosła i była szczęsliwa i zdrowa.

                                                    Dzis miałam dzień pt. sprzatanie. nie wiem kiedy mi minęło.
                                                    I cały czas szukam na necie porównania chust. Gwiazdko, kupiłas juz ta z Premaxxu? Ja sie nad nią zastanawiam, ale czytam wypowiedzi lasek, ze zwykłe wiązane sa lepsze i wygodniejsze, choc na poczatku trzeba sie nauczyc wkładac do niej dzieciaka. Ta z premaxu i bebelulu ( lulu) sa za głębokie i mały sie zapada i moze mu sie to nie podobac, bo nic nie widzi.... no i wymysliłam tak:
                                                    a) chusta bebelulu kosztuje 159 zł
                                                    b) premaxx ok 111zł
                                                    c) zwykła wiazana- 40 zł
                                                    i kupię sobie dwie c) i d) i wyjdzie mi cena jakbym samą bebelulu kupowała. moze sie obie przydadza. A jak nie to dam komus w prezencie jedną.
                                                  • zuza1978 Re: Witam 24.08.06, 19:00
                                                    Najsłodsze życzenia przesyłam Gviazdeczce i Sabince oraz ich połówkom z okazji
                                                    rocznicsmile))) Cieszcie się sobą w każdej chwili!!!

                                                    I już na nic wiecej nie mam siły, bo właśnie skończyłam pracę i zaraz jadę do
                                                    domku robić jakiś obiadsmile))

                                                  • althea35 Re: Witam 24.08.06, 19:02
                                                    Tysia, najlepiej sobie kup 5m materialu, 70 cm szerokosci, i juz masz chuste!
                                                    Z takiej dlugiej chusty mozna cuda zdzialac. Moim zdaniem to lepsze
                                                    rozwiazanie, niz te kombinowane chusty. Trzeba sie nauczyc wiazac, ale to nie
                                                    jest trudne, a taka chusta dlugo ci sie przyda. Pozniej takiego kilkokilowego
                                                    klocka jest lzel nosci w chuscie niz na rekach, kregoslup sie tak nie meczy.
                                                  • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:04
                                                    Ale dzis tempo zawrotne tongue_out myslalam, ze bede musiala nadrabiac a tu taaaki
                                                    spokoj smile

                                                    Althea, wg ostatniej miesiaczki i usg termin wypada tak samo... nawet dziwne to
                                                    jest. bo ja bardzo nieregularne cykle mialam. Po faktach dzwonie do mojej pani
                                                    dr, zeby zapytac czy w sobote mam na czczo przyjechac, bo jak beda jeszcze
                                                    jakies badania robili to moze lepiej zjesc sniadanko? z drugiej strony moga
                                                    zrobic samo KTG i wyslac do domu... a moze Pani dr powie zebym przyjechala
                                                    jutro? ale bylby nr... smile

                                                    Gwiazdko, ciesze sie, ze dzionek Wam milo uplywa smile a mezus w koncu mial to
                                                    badanie? a jutro bedzie deser smile spotkanie z Megi no i z 'malym' kawaleremsmile
                                                  • stokrotka76 Re: Witam 24.08.06, 19:14
                                                    Hej Laseczki!

                                                    Widzę, że Kocurek jezcze 2 w 1 smile.

                                                    Ja niedawno wróciłam i szczerze mówiąc żałuję, że pojechałam sad. Zapierniczałam
                                                    jak mały samochodzik i wszystkiego doglądałam, a na koniec dostałam opierdziel!
                                                    W ciągu dnia latałam a wieczorem padałam na twarz! I wyrzut od szefowej
                                                    usłyszałam, że na dyskoteki nie chodziłam i obiad chciałam zjeść! Szczyt
                                                    poprostu! Chyba nie ma sensu się starać i od października pójdę na zwolnienie...
                                                  • stokrotka76 Re: Witam 24.08.06, 19:19
                                                    Coś mi się suwaczek zaciął... Dziś 21t i 4 d smile
                                                  • olcialew1 Re: Witam 24.08.06, 19:19
                                                    Czesc Stokrotko, szkoda ze takich rzeczy musialas wysluchiwac. Fajnie, ze juz
                                                    jestes, teraz nic tylko odpoczywaj.
                                                    My sie tu zastanawialysmy jakie imie wybraliscie dla Waszego pierworodnego.
                                                  • olcialew1 Re: Witam 24.08.06, 19:14
                                                    Och Kocurku ja za Ciebie nogami przebieram smile))
                                                    Jak juz bym chciala byc na tym etapie ciazy.
                                                  • ma_ruda2 Re: Witam 24.08.06, 19:18
                                                    chcialam sie tylko pochwalic ze mam net w domu smile) hurra!!! i ze nie poszlam na
                                                    aerobik i bede gruba sad(( nie chcialo mi sie, pojde w pn.

                                                    Stokrotko, ja od dawna uwazam ze nie warto sie starac w pracy, nikt tego nie
                                                    doceni!! kiss*
                                                  • tycja78 Re: Witam 24.08.06, 19:31
                                                    oj nie doceni nikt, wiem cos o tym. Nie ma tez sensu byc nadgorliwym i np. po godzinach zostawac, wtedy gdy inni wychodza normalnie, bo potem beda ci wyrzuty robic gdy raz na jakis czas bedziesz chciała wyjsc do domu o normalnej porze. Albo jak sie raz spoźnisz 10 minut do pracy... nikt nie zwróci uwagi na to , ze codziennie sidzisz po godzinachsmile
                                                    Stokrotko, szkoda twoich wyrzeczeń. Idz na zwolnienie.koniecznie. Teraz żałuje, ze nie słuchałam naszej Balbinki jak mi ciagle powtarzała, zebym szła na L4.
                                                  • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:33
                                                    Stokrotko, kto jak kto ale Tycja wlasnie dostala lekcje... niestety nie byla to
                                                    przyjemna lekcja sad ja tez juz pare razy dostalam, i wiem jak to boli sad
                                                  • tycja78 Re: Witam 24.08.06, 19:36
                                                    Włanie, Kocurku....

                                                    nic idę do męża . Wrocił z pracy i pewnie chce bym z nim posiedziała.
                                                  • althea35 Re: Witam 24.08.06, 19:46
                                                    Witaj stokrotko! No to szefowa dowalilasmile Odpoczywaj teraz, Jasie wszystko
                                                    czuje!

                                                    Kocurku, to mam nadzieje, ze Julcia tez siw wstrzeli w ta date i ze juz za dwa
                                                    dni bedziesz ja miala w ramionach.
                                                  • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:19
                                                    Olcia, a ja czasem chcialabym byc na Twoim etapie smile i slodko
                                                    sobie 'leniuchowac' na zwolnieniu smile Ale z drugiej strony nie moge sie doczekac
                                                    mojej malenkiej coreczki smile
                                                    No wlasnie Stokrotko - leniuchowac na zwolnieniu!!!! Co Ty kobieto jeszcze w
                                                    robocie robisz???? Przeciez wiadomo, ze nikt Twoich wysilkow nie doceni... To
                                                    taka standard w Polsce niestety... ja tam na Twoim miejscu na pazdziernik bym
                                                    nie czekala...
                                                  • stokrotka76 Re: Witam 24.08.06, 19:27
                                                    Poprostu szefową mam humorzastą i tyle... Ale, żeby wyrzucać dziewczynie w
                                                    prawie 6 miesiącu ciąży, że się w nocy na dyskotece nie integruje, to chyba
                                                    lekka przesada, szczególnie, że cały dzień zapieprzała...? A na pracy mi
                                                    zależy, więc się staram i za wcześnie na zwolnienie iść nie chciałam, żeby
                                                    potem dłużej z dzieckiem posiedzieć. Pozamykam wszystkie sprawy we wrześniu,
                                                    przekażę komuś i spadam na zwolnienie...

                                                    A nasz synek ma na imię Jaś smile)). Jak on się wiercił przez te parę dni! A dziś
                                                    jakoś ucichł, pewnie poczuł, że się mama zdenerwowała sad. Śliczny jest!
                                                    Przesłąłą bym Wam, tylko nie wiemy jak z filmiku zrobić fotki smile
                                                  • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:31
                                                    Stokrotko, niestety takie mamy czasy, ze nawet jak sie starasz i pracujesz do
                                                    ostatnich dni potem mozesz nie 'zastac' swojego stanowiska wolnego sad gwarancji
                                                    nikt Ci na to nie da... a skoro szefowa taka niefajna babka, to nie wiadomo co
                                                    zadecyduje. zastanow sie czy warto denerwowac tak Jasia...
                                                  • yskyerka Re: Witam 24.08.06, 19:53
                                                    Kiedy tak czytam, Stokrotko, o twoich przejściach z szefową, jeszcze bardziej
                                                    utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, przechodząc na swoje. Fakt,
                                                    że teraz sama muszę się zatroszczyć o zlecenia, rozliczenia z urzędami itp, ale
                                                    przynajmniej nikt mi nie truje, jak chcę sobie zrobić przerwę i uwalam się na
                                                    wyrko w środku dnia. Idź na to zwolnienie jak najszybciej albo chociaż teraz
                                                    zrób sobie z tydzień przerwy na odpoczynek, a potem dokończ, co trzeba.
                                                  • anialm Re: Witam 24.08.06, 19:19
                                                    Wiesz Kocurku, lekarze podobno wolą czekać aż rozpocznie się akcja porodowa i
                                                    dopiero ciąć. Chodzi o macicę i ewentulane późniejsze porody siłąmi natury.

                                                    ale i tak mam nadzieję, że jednak Julcia nie da się długo prosić. Wiesz Szymek
                                                    gentelmen, ale chłopak się troche już wyrywa wink)
                                                  • kocurek100 Re: Witam 24.08.06, 19:23
                                                    Anialm, wiem, wiem... dlatego czekamy, ale w sobote i tak na ktg mam sie
                                                    stawic. wtedy ma zapasc ostateczna decyzja. A Szymek niech sie tak nie
                                                    wyrywa tongue_out jeszcze troche niech poczeka chlopak! smile

                                                    Marudko, gratuluje netu smile
                                                  • anialm Gviazdko i Sabinko !!!!!!!! 24.08.06, 19:22
                                                    Ależ ze mnie głupia blondynka sad((((

                                                    Dużo szczęścia i miłości!!!!
                                                    Wielu lat w radości!!!!!
                                                    Pociechy z córeczek!!!!
                                                    I czego tylko sobie zapragniecie!!!!!!!

                                                    WIELKIE BUZIAKI!!!
                                                    Ania
                                                  • anialm Stokrociu!!! 24.08.06, 19:26
                                                    Nosz co za baba!!!!!! I podpisuję się pod tym co dziewczyny pisały - niestety
                                                    nikt nie docenia tego że ktoś się poświęca w pracy. Nawet jak jest się w ciąży.
                                                    Także nie ma sensu, żebyś słonko nerwy traciła, zamęczała się itp.
                                                    Przemyśl sobie ten październik, czy nie zrobić z niego czasem września.
                                                  • olcialew1 Re: Tycja 24.08.06, 20:05
                                                    www.peppermint.com/newbornwrapcrosscarry.htm
                                                    tu jest pokazane jak ten kawal materialu wiazac, mysle ze jezeli kupilabyc tak
                                                    jak Althea pisala to pewnie ten sposob tez by zadzialal.
                                                    Ta mi sie podoba, czy to taka zatwierdzona przez nasza Tatanke
                                                    www.toysrus.com/product/index.jsp?productId=2266782&cp=2255983.2256186.2256191&view=all&parentPage=family

                                                    Ja niestety o zwolnieniu nie mam nawet co marzyc ale nie narzekam. W miare luz
                                                    w pracy mam, w razie co moge sie mezem wyreczyc. Na zwolnieniu nikt by mi nie
                                                    placil.
                                                    Wlasnie obrzeram sie krokietami, ktos byl w biurze i musialam kurde z jedeniem
                                                    czekam, az sie trzese. Tylko za mocno podgrzalam i jezor sobie przypazylam smile)
                                                  • althea35 Re: Tycja 24.08.06, 20:11
                                                    Olcia, dokładnie to jest pozycja wiazania do chusty o jakiej pisalam. A ta
                                                    pozycja jest jedna z najlepszych, przynajmniej tak twierdzi bratowa meza.
                                                  • chrumpsowa Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:10
                                                    Witam. Ostatnio nie mam czasu, warunkow i ochoty na pisanie...
                                                    Natomiast zajrzalam na chwile i cisnienie mi sie podnioslo jak przeczytalam o
                                                    szefowej Stokrotki. Po pierwsze Stokrotko wcale NIE MUSIALAS jechac na
                                                    konferencje i to o ile dobrze pamietam w NIEDZIELE!!! Wg mnie powinnas pogadac
                                                    z szefowa - tak na luzie bez nerwow, szerze. Troche jej poslodz na poczatek,
                                                    ale powiedz prawde - podkresl, ze JESTES W CIAZY a kobiety w ciazy MAJA
                                                    specjalne prawa zagwarantowane przez kodeks pracy!!! Jesli bedziesz siedziala
                                                    cicho to szefowa na glowe Ci wejdzie. Oczywiscie sama ocen czy szefowa nadaje
                                                    sie do takiej rozmowy - czasem sa niereformowalne typy, do ktorych nic nie
                                                    dotrze... Natomiast moja siostra wywalczyla sobie spokojnym tonem podwyzke -
                                                    nalezala jej sie a ja ciagle pomijano, mimo, ze zachrzania jak maly
                                                    samochodzik, a inne dziewczyny z biura dostaly wiecej mimo chodzenia na liczne
                                                    L4. Pogadala spokojne - pomoglo. I to nie mowie, ze domagala sie czegos PONAD -
                                                    to co wywalczyla nalezalo jej sie wg. regulaminu firmy, w ktorej pracuje, tylko
                                                    przyznanie tego zalezalo od dobrej woli kierownika.
                                                    Przyznam, ze czytalam tez to co Olcia pisala o Kosciele. Co do przykladow
                                                    podanych przez Olcie - Olciu nie obraz sie, ale wg mnie racji nie masz w obu
                                                    przytoczonych przypadkach.
                                                  • olcialew1 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:26
                                                    Chrumpsie nie obrazam sie, kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Ja uwazam tak jak
                                                    uwazam i Ty masz tez do tego prawo i tyle. Nie mam zamiaru ani ochoty nikomu
                                                    moich przekonan i postepowania uzasadniac. Wiem co przeszlismy i jaki wredny
                                                    byl ten ksiadz i tyle. Po przyjezdzie tutaj jeszcze bardziej umocnilam sie w
                                                    swoim przekonaniu bo wiara ta sama a podejscie ksiezy do ludzi o 180 stopnii
                                                    inne.
                                                    Kocurku czy beda jeszcze ostatnie zdjecia brzuszka przed rozdwojeniem?
                                                  • chrumpsowa Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:40
                                                    Rozumiem Cie Olciu, ze chodzi Ci glownie o FORME w jakiej sprzeciw zostal
                                                    wyrazony etc... To juz odrebna sprawa i przykro mi, ze sie nastresowalas przed
                                                    slubem sad
                                                    Natomiast tu jest cos co wyjasni dlaczego ksiadz protestowal odnosnie piatku:
                                                    Czwarte przykazanie koscielne:
                                                    Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach
                                                    pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach
                                                    Czasem pokutnym w Kościele są poszczególne piątki całego roku i Wielki Post.
                                                    www.mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr364/07-wdr.htm
                                                    Odnosnie chrzestnych tu jest ciekawy artykul:
                                                    www.mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr364/07-wdr.htm
                                                    Jesli prezesowa czy ktokolwiek ma za zle, ze zamieszczam linki to wybaczcie,
                                                    ale jesli publicznie doszlo do niejasnosci na forum to ja czuje sie zobowiazana
                                                    do powiedzenia tego co wiem. Natomiast Olciu jesli chcesz mi powrzucac to juz
                                                    zapraszam na priva wink))))
                                                    Dodam, ze nie chodzi mi o forme, sposob w jaki zostaliscie potraktowani - to
                                                    juz zupelnie inna kwestia, ktorej nie bede komentowala.
                                                  • kocurek100 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:51
                                                    Olcia, moze jutro jakies foty pstrykniemy ale pewnie juz z naszego idiota smile
                                                    chyba, ze nam cos odpali smile

                                                    Chrumpsiku, chyle czola!

                                                    Apropos piatku i kosciola a raczej ksiezy to musze Wam cos opisac. Bylismy w
                                                    odwiedzinach u znajomego ksiedza (super facet) - to byl jeden z piatkow w
                                                    okresie postu przed sw. wielkiej nocy. Umowilismy sie, ze bedziemy po pracy -
                                                    wiec zjemy cos wspolnie u niego. Zajezdzamy, a on wyciaga kielbase oraz pyzy z
                                                    mieskiem... My oczywiscie oczy w slup - kto jak kto ale moj m. nawet w czasie
                                                    roku w piatek stara sie miesa nie jesc (jutro bedzie wyjatek smile). I pytamy czy
                                                    tak mozna. A nasz ukochany znajomy stwierdzil - cytuje: 'a co ma sie
                                                    zmarnowac?'. no i wszamalismy smile potem popilismy pifkiem - podanym przez tegoz
                                                    ksiedza smile Czulam sie troche jak na jakims 'kuszeniu' ale skoro ksiadz nam
                                                    udzielil dyspensy... smile
                                                    ps. oczywiscie ksiadz tez szamal i popijal smile
                                                  • kocurek100 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:55
                                                    jeszcze tylko dodam, ze naprawde jestesmy wierzacy i praktykujacy. znamy
                                                    baaaardzo wielu ksiezy, obracamy sie w ich swiecie. i powiem Wam, ze gdyby nie
                                                    nasza gleboka wiara to patrzac na to co robia ksieza pewnie bysmy sobie
                                                    odpuscili... szczegolnie sluchajac jak nadaje z ambony na temat, w ktorym sam
                                                    dopiero co dal popis... ale ksieza to tylko ludzie jak kazdy z nas, tak sobie
                                                    to tlumacze.
                                                  • kocurek100 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 20:57
                                                    aaa, zapomnialam napisac. dodzwonilam sie w koncu do Pani dr i powiedziala, ze
                                                    tak jak sie umawialysmy czekamy na skurcze. mam sie oczywiscie stawic na ip w
                                                    terminie porodu czyli w sobote - no i mam zjesc sniadanie smile tam zadecyduja co
                                                    ze mna zrobia dalej...
                                                  • balbinka74 Re: Stokrociu!!! 24.08.06, 22:05
                                                    Śmigaj jak najszybciej na zwolnionko!!!Musisz teraz wypoczywać, by nabrac
                                                    sił.Juz niedługo będziesz musiała biegać na dwa fronty.Na czas twojej
                                                    nieobecnosci beda musieli znaleźć jakies zastępstwo i tyle.Dobrze od razu
                                                    powiedzieć,ze sie nie wróci do dnia porodu, i będzie sprawa jaśniutka.
                                                    Chrumpsik ma rację.Ja tez byłam zdziwiona,ze ty tak ciagle na delegacje
                                                    smigasz..ale sądziłam,ze może masz z tego powodu troszke więcej kaski, a
                                                    wiadomo,pieniadze bedą wam potrzebne.
                                                    Ja na znak protestu takiego traktowania...poszłabym na twoim miejscu na
                                                    tygodniowe L4..tłumacza,ze zdrowie ci po delegacji zdziebko siadło...a potem
                                                    pozamykasz wszystkie soprawy...i leżenie bykiem!!!!

                                                    Absolutnie nie należe do ściemniaczy .Zawsze siedziałam dodatkowo po godzinkach
                                                    próby, gazetki,projekty,...kólka za darmo robiłam...(czasem nawet pięc godzin w
                                                    tygodniu stale)..Zero wdzięczności i zrozumienia...Czasem mnie normalnie ponosi
                                                    ze złości...gdy mnie daja coś dodatkowego do zrobienia...i siedzę do 3 w
                                                    nocy...a reszta sobie w tym czasie słodko śpi...a potem kręci nosemsad((
                                                    Stokrociu, przemysl to sobie dobrze, szczególnie gdy masz wredote szefasmile)))
                                                    Olciu, jesli warunki masz idealne i nikt toba nie orze..to czemu nie...no
                                                    pewnie.Jesli natomiast poczujesz sie źle..zmykaj do domkusmile))

                                                    Gwiazdeczko, fajowy dzis macie dzioneksmile))

                                                    Sabinko...alez komplemencik..ale faceci juz tacy sąsmile)))

                                                    Marudziu...o cos pytałamsmile)))
                                                  • lalisia78 witam 25.08.06, 08:24
                                                    gwiazdko ciesze sie ze mleliscie taki wspanialy dzien a dzisiaj zycze milego
                                                    spotkania z megi pozdrow ja odemnie i moich dziewczynek

                                                    balbinko co ty opowiadasz ze masz za gruby tylek wcale tak nie jest ja ma taki
                                                    sa problem bo w biodrach ponad 90 a w pasie niewiele ponad 60 wiec ja tez gruba
                                                    jestemsmile)

                                                    kocurku zycze zeby skurcze przysly niebawe zebys dlugo juz nie czekala na
                                                    coreczke

                                                    aja wczoraj wieczorem dzwonilam do alergolog i powiedziala mi zeby jej dawac
                                                    przez tydzien ta marchewke caly czas i jak jej nie wysypie to wprowadzic jablko
                                                    w ten sam sposub i tak po oleji coraz wiecej zeby wprowadzac. Mam nadzieje ze
                                                    sie uda a swoja droga to trzeba strasznie czytac takie zupki dla dzieci bo np
                                                    bobowita dodaje do zupek mleko w proszku wiec ta firma nam odpada. Najlepsze
                                                    dla alergikow jest hipp ale drozszy
                                                  • olcialew1 Re: Chrumpsie 24.08.06, 21:07
                                                    Nie pisze po to zeby nawrzucac tylko wyjasnic.
                                                    Ja uwazam, ze jezeli 2 roznych ksiezy potwiedzialo, ze w prawie Koscielnym nie
                                                    ma zakazu udzielania slubu w piatek (z czego jeden znich byl jeszcze w
                                                    seminarium i weryfikowal te informacje ze swoimi, nie wiem kogo oni tam maja-
                                                    przelozonymi), proboszcz w parafii w ktorej bralismy slub potwierdzil i nie
                                                    mial zadnego problemu, nie byl to jego pierwszy slub udzielony w piatek. Do
                                                    tego ksiadz, ktory udzielam slubu sam z dobrej woli, bez naszej prosby udzielil
                                                    dyspensy to ja nie potrzebuje czytac niczego zeby wiedziec, ze postapilam
                                                    dobrze czy zaczac sie gryz ze zrobilam zle. Stajac przed tym samym wyborem
                                                    teraz zrobilabym identycznie. Nie musisz sie ze mna zgadzac. I nie chodzi mi
                                                    tylko o forme w jakiej sie wyrazil ksiadz ale rowniez ot o co wyrazil. Nie
                                                    wydaje mis ie zeby bylo to dyskusja wymagajaca dalszej "konwesajci", Chrumpie
                                                    pamietaj ja nikogo nei chce przekonac do slusznosci swojej decyzji, masz prawo
                                                    miec odmienne zdanie. Buzka*
                                                  • kocurek100 dobranoc :) 24.08.06, 21:53
                                                    Dziewczynki, wiem, ze dziwnie to zabrzmi ale lece do wyrka... smile nie, nie -
                                                    dzis nic ciezkiego na glowe mi nie spadlo... smile
                                                  • althea35 Re: dobranoc :) 24.08.06, 22:06
                                                    Kocurku, to jest wielce podejrzanesmile Niemniej jednak zycze ci spokojnej nocy.
                                                  • balbinka74 Re: dobranoc :) 24.08.06, 22:23
                                                    Kocurku...widzę,że wielki dzień sie zbliża...toz to swieto..ty i tak wczesny
                                                    wymarsz do łóżeczka???

                                                    A teraz na prośbę gwiazdeczki sprawozdankosmile))

                                                    Pobuszowalismy po sklepikach z róznym skutkiem...W sumie poloanie sie dosć
                                                    udało.Przede wszystkim zakupilismy mezusiowui nowy dresik i buciki firmy
                                                    adidas...jego ukochanejsmile))Przy okazji wypatrzyłam sobie dwie bluzeczki..i
                                                    postanowiłam jedna zakupić( koszulowa, długi rekaw, na guziczki,w czerwone
                                                    paski ,ale ten kolorek taki przytłumiony...)Druga natomiast(krótki rękaw
                                                    beżowo czerwona krateczka,,czy cos w tym rodzaju) wpadła męzusiowi w oko i
                                                    uparł sie ,że ja kupimy,skoro i tak ceny sa o połowe niższe niz były smile))
                                                    Potem wybralismy sie na poszukiwanie prezentów na slub, imieninki i
                                                    urodzinki.Kupilismy przepiękne obrusy.Cudo!!!Mam tylko nadzieję,że młodym sie
                                                    spodobają.
                                                    Wpadlismy tez do Ikei i tam nabyliśmy aż trzy woki( dla trzech pań) i specjalne
                                                    do nich akcesoriasmile)) Uzupełnilismy tez zapas świeczuszek...smile))

                                                    Sądziłam,ze uda mi sie cos dla siebie wyjsciowego kupic...ale porażka..mam za
                                                    duży tyłek..i uda a za mało w pasiesad(( Żadna kiecka ani spódnica nie była dla
                                                    mnie.Zreszta az takich rewelacji nie byłosad((
                                                    Do Kigrossa( nie znam dokładnej nazwy) niestety męzus juz nie chciał mnie
                                                    zawieźć...i tak był dzielny...sześć godzin zakupówsmile))Nogi nam dosłownie
                                                    odpadająsad((Uff.
                                                  • gviazdka3 Re: dobranoc :) 24.08.06, 23:32
                                                    Na kolacji było super i pysznie, idę spać z uśmiechniętą buzialą! big_grin
                                                    Kocham tego mojego G. nad życie!!! big_grinDD

                                                    Dobranoc wszystkim!!!
                                                  • balbinka74 Re: dobranoc :) 24.08.06, 23:41
                                                    Gwiazdeczko, ciesze się,że wspaniale wam minał ten dzionek...a koncowe wyznanie
                                                    mówi samo za siebiesmile))

                                                    Melduję,ze wode piłam, pupe w wannie wymoczyłam...przestępstwo popełniłam z
                                                    ziólkami, poniewaz z racji zakupów jeda porcje ominełamsad(( Prosze mnie nie
                                                    bićsmile)))Juto wypije wiecejsmile))

                                                    Miłych snów !!!
                                                  • nika112 Re: Dzien Dobry 25.08.06, 08:49
                                                    Witam z rana smile

                                                    Gviazdeczko super ze mialas taki udany dzien smile
                                                    Milego spotkania z Megi! I pozdrowienia dla niej i Mikiego.

                                                    Tycja, ja zamowilam chuste premaxx dzis lub w poniedzialek powinna przyjsc, to
                                                    napisze ci swoje wrazenia. Zamowilam ja specjanie z mysla o wyjezdie nad
                                                    morze, zeby po plazy z wozkiem nie biegac. Mam nadzieje ze Ola ja polubi.

                                                    Stokrotko, brak słow na twoja szefowa. Dziewczyny dobrze radza, nie przemeczaj
                                                    sie. Mi tez zalezy na mojej pracy i ja lubie, ale nie mialam zadnych wyrzutow
                                                    sumienia idac ostatni miesiac na zwolnienie. Zdecydowanie lepiej sie czulam no
                                                    i przede wszystkim wypoczelam przed porodem i opieka nad malutka.

                                                    Balbinko fajnie ze zakupy udane. Ja mam ten sam problem co ty szerokie biodra i
                                                    uda. Spodnie kupic to dla mnie prawdziwe wyzwanie.

                                                    milego dnia smile))

                                                  • ma_ruda2 Re: dobranoc :) 25.08.06, 08:50
                                                    Piatek!!!!!! hurraaaa!!! smile)

                                                    witamsmile wczoraj sie pochwalilam netem i net padl sad( zlosliwosc rzeczy
                                                    martwych. potem pojechalam do mamy na brwi i wygladam jak wrona sad(( nosz sie
                                                    wscieklam - zdjec nie bedzie tongue_out

                                                    Balbinko jesli pytasz o B Franciszka to postanowilam zalatwic to po CRO. jak
                                                    dostane jakies ziolka to podczas urlopu moge miec problem z ich robieniem, nie?
                                                    gratuluje uadanych zakupowsmile)

                                                    Kocurek i jak?? Melduj sie kochana, melduj!!
                                                  • agan10 Re: dobranoc :) 25.08.06, 09:17
                                                    Witajcie kochane.
                                                    ostatni tydzień miałam bardzo pracowity, więc nie zaglądalam do Was.
                                                    Za chwilę zaczyna się szkoła, więc wpadłam w szał zakupów dla syna--książki(o
                                                    zgrozo!!! co za ceny!!!), zeszyty i pozostałe pierdoły.
                                                    byłam też z M na krótkim służbowym wyjeździe. Byliśmy w Radomiu. Nocowaliśmy w
                                                    hotelu na przeciwko którego jest porodówka. Słuchajcie przez dosłownie pół nocy
                                                    kobieta tak strasznie wrzeszczała, dosłownie wydawała z siebie wszystkie możliwe
                                                    odgłosy. Aż mi żal jej było. Najpierw, jak usłyszeliśmy pierwsze jej wrzaski, to
                                                    myślałam, że już rodzi. Ale, jak te wrzaski zaczęły powtarzać się co kilka minut
                                                    zrozumiałam, że ona jest w pierwszej fazie porodu. Trwało to ponad 3 godziny.
                                                    Strasznie się bidula męczyła. I nie wiem, czy ona tak mało odporna na ból była,
                                                    czy lekarze w tym szpitalu to jacyś sadyści. Mój M to mało nie oszalał słuchając
                                                    tych wrzasków. A swoją drogą, to miał dobrą lekcję!!!
                                                    A wczoraj się podglądaliśmy. Mała nadal jest dziewczynką!!! rośnie prawidłowo,
                                                    głową ułożona jest do dołu.

                                                    Nie byłam w stanie przeczytać wszystkiego, tylko po łebkach.

                                                    Gwiazdko i Sabinko przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia rocznicowe!!
                                                    Anialm również życzenia dla Nulki!!!

                                                    Marudko Ty już za chwilkę wyruszasz na upragniony urlop.

                                                    Kocurek już w blokach startowych.

                                                    i nic więcej nie pamiętam...
                                                  • melba7 witam piatkowo 25.08.06, 09:21
                                                    Rany, tez musze się do Franciszka zapisać, ale na razie się nie mogę
                                                    zmobilizować,zeby wykonać telefon...
                                                    Warszawianki-ponawiam pytanie-kto się jutro do Grycana wybiera?
                                                  • agan10 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:27
                                                    Witaj melbuś!!!
                                                    ja chętnie się stawię. A Ty będziesz?
                                                  • melba7 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:30
                                                    będę, nasza prezesowa też ma być, chyba z Tatanką.
                                                    Tak około 18-18.30.
                                                  • ma_ruda2 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:52
                                                    ja sie wybieram na lody!!! tylko jak ustalicie godzine spotkania wieczorem to
                                                    poprosze esa i do Bebelka tez, ona wie o grycanie ale nie wie o ktorej smile)
                                                    znajdzie sie jakas litosciwa dusza i nas poinformuje??
                                                  • melba7 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:53
                                                    ja nie mam numeru do bebelka!
                                                  • ma_ruda2 Re: witam piatkowo 25.08.06, 09:57
                                                    Melbunia jak przyslesz mi esa to ja wysle do Bebelka smile nie mam problemu smile)
                                                  • kocurek100 Re: witam piatkowo 25.08.06, 10:05
                                                    jezdem, jezdem smile

                                                    mala znow przytulila sie do mojej nereczki... dzis byla bardzo litosciwa, bo
                                                    3tyg temu cala zalalam sie potem a dzis tylko sie skrecalam smile ciekawe co jutro
                                                    mi powiedza w szpitalu. mam nadzieje, ze wybaczycie mi nieobecnosc w grycanie,
                                                    ale jezeli nie zostane w szpitalu to chcialabym ten dzien spedzic caly z m. bo
                                                    to bedzie nasza rocznica smile

                                                    Gwiazdeczko, ciesze sie, ze Wasza kolacja byla udana smile no i jakie wyznanie na
                                                    koniec smile A dzis zycze milego spotkania z Megi smile
                                                    Sabinki mezus tez fajnie ja skomplementowal smile

                                                    Marudka, to Ty juz chyba spakowana jestes co?

                                                    Melbus, niniejszym mobilizuje Cie do wykonania telefonu do br Franciszka smile

                                                    Agan, no to mieliscie fajna nocke wink
                                                  • gviazdka3 Re: witam piatkowo 25.08.06, 10:13
                                                    Kocurku (lub inna litościwa duszyczko), bardzo proszę o esa
                                                    w wiadomej sprawie!!! smile))
                                                  • althea35 Re: witam piatkowo 25.08.06, 10:45
                                                    Witam!

                                                    Gviazdko, super ze mialiscie taki mily wieczorsmile

                                                    Melbusia, bierze za telefon i dzwon!

                                                    Kocurku, no jak tam, nadal nic sie nie dzieje?

                                                    Fajnie wam, ze macie jutro spotkanie!

                                                    Ja znowu przeturlalam sie cala noc. A z samego rana moj M. miala telefon od
                                                    szefa, znowu bedzie pracowal 100%, co jest dla nas bardzo dobra wiadomoscia!
                                                    Mozemy zaczac myslec o przeprowadzce!
                                                  • gviazdka3 Nienawidzę komarów!!! 25.08.06, 11:22
                                                    Te bestyjki znów pogryzły mi córcię, buuu, całą buźkę ma w czerwonych
                                                    plackach! sad(( I nie wiem już jak temu zaradzić??!! Mamy siatkę w
                                                    oknie i co wieczór robimy polowanie, ale zawsze jakiś spryciarz gdzieś
                                                    się schowa i nocą atakuje Elizę! Może znacie jakieś bezpieczne dla
                                                    maluszków sposoby na komary?!?! Myślałam, żeby mama załączyła nam
                                                    raid w pokoju podczas naszej nieobecności na kilka godzin, ale nie
                                                    wiem czy tak można?! Oczywiście przed naszym przyjazdem wyłączyłaby go!
                                                    Jak myślicie???

                                                    Altheo, cieszę się, że mężusiowi wiedzie się w pracy! A gdzie się chcecie
                                                    przeprowadzić, bo chyba coś mi umknęło?!

                                                    Tycjo, zapomniałam Ci wspomnieć, że takie zwykłe chusty też mam, tylko
                                                    nie za długie (ok. 2 m) i do bardziej specjalistycznych wiązań potrzebuję
                                                    dwie! Dostałam też super książeczkę od szwagra "Baby-gami" zawierającą
                                                    bardzo interesujące sposoby "pakowania" dzieci w ręczniczki, pieluszki,
                                                    no i kilka wzorów wiązania chust! Książeczkę zakupił mi w Anglii, ale
                                                    myślę, że i u nas jest do dostania coś podobnego!
                                                  • althea35 Re: Nienawidzę komarów!!! 25.08.06, 11:52
                                                    Gviazdko, my mieszkamy w jednym domu z tesciami, co prawda mamy wlasne wejscie,
                                                    kuchnie, ale i tak wymarzeone miejsce do mieszkania to to nie jest. Jak M.
                                                    pracowal na pol etatu to nawet nie moglismy o czyms innym marzyc, ale teraz
                                                    mozemy zaczac cos planowacsmile

                                                    A na komary slyszlam, ze dobre sa chusteczki do pupy.
                                                  • gviazdka3 Re: witam piatkowo 25.08.06, 10:11
                                                    Cześć! big_grin Piszę z rana, bo póżniej już nie dam rady: prasowanie, pakowanie
                                                    i ruszam zawieźć męża na budowę, a potem na spotkanko z Megi i Mikim!!! big_grin
                                                    Po odwiedzinkach jadę do Cieszyna, więc na forum pojawię się pewnie w niedz.!

                                                    Balbinko, zakupy widzę udane, dwie bluzeczki, no, no!!! A i mężul obkupiony! big_grin

                                                    Tysiu i Niko, moja chusta Premaxx dotarła do mnie na początku tego tygodnia
                                                    i jeszcze nie została porządnie przetestowana! Pierwsze wrażenie jest takie
                                                    sobie - chusta jest ogromna (może tylko w moich oczach) i Elizka póki co w niej
                                                    tonie, ale pewnie to kwestia znalezienia odpowiedniej pozycji i wprawy w jej
                                                    zakładaniu; kolor "burgund" podoba mi się, choć jest nieco inny niż na fotkach!
                                                    Ciekawa jestem jak Oleńka będzie się w niej czuła nad morzem?! big_grin

                                                    Witaj Agan! Ale mięliście pokaz przedporodowy, nie ma co!!!

                                                    Melbuś, może udasz się do brata Franciszka razem z Ergą?!

                                                    Stokrotko, nie będę może się rozpisywać, powrtarzałabym tylko po naszych
                                                    dziewczynkach, ale kochana, nie dawaj się tak i pędź na to L-4 jak
                                                    najszybciej! Ja przeleżałam całą ciążę i absolutnie nie żałuję i nie mam
                                                    wyrzutów sumienia z tego powodu!

                                                    Marudko, ucałuj odciętą od świata Bebellka!!! I życzę superowego spotkania
                                                    wszystkim kobietką, które zjawią się u Grycana!!!

                                                    Kochane, fajniutkiego weekendu Wam życzę!!!
                                                    Papa
                                                    m.
                                                  • gviazdka3 Ale cisza... 25.08.06, 12:46
                                                    Wpadłam jeszcze poczytać, a tu ani jednego nowego postu! Śpicie?! wink
                                                    No nic, zaczynam pakowanie...

                                                    Papatki!!! big_grin
                                                    m.
                                                  • yskyerka Re: Ale cisza... 25.08.06, 14:43
                                                    Gviazdko, włączenie Raidu wcześniej nie na wiele się zda, bo on wcale nie
                                                    zabija owadów, tylko je ogłusza. Ja mam kostki i wiem, że jak kostka już się
                                                    wyczerpuje, to te cholery potrafią zmartwychwstać. Może pomyślcie o jakiejś
                                                    moskitierze na łóżeczko? Zwyczajne, dla dorosłych, w sklepach podróżniczych
                                                    albo sportowych kosztują ok. 60 zł.
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 15:24
                                                    Jacie ale pustki dzisiaj. Wybyli wszyscy gdzies czy jak?
                                                    Gviazdko baw sie dobrze z Megi, ciekawe czy Elizce Miki przypadnie do gustu smile
                                                    Agan popis porodowy dla M. faktycznie niezly.
                                                    U nas wczoraj taka burza byla, ze 105. Za to tak kolo 8 fajnei sie zrobilo i
                                                    chlodniej i poszlismy na spacerek. Macice mi rozdymalo przez 2 ostatnie dni do
                                                    bolu znowu i chyba brzuch mi troche bardziej wysadzilo. Wczoraj sasiad
                                                    powiedzial mi, ze ksztalt trace, wredota no smile) odpowiedzialam mu, ze do jego
                                                    wielkosci brzucha to i tak mi jeszcze duzo zostalo smile)
                                                    W poniedzialek musze sie jakos po ludzku ubrac na spotkanie i az mi ciarki
                                                    przechodza, popatrzylam dzis w szafe i nie wiem czy wbije sie w jakis garnitur
                                                    nawet na stojaco a tam bede musiala troche posiedziec i nie da sie spodni
                                                    rozpiac tak jak w biurze buuuuuu.
                                                  • balbinka74 Re: Ale cisza... 25.08.06, 15:57
                                                    Gwiazdeczko, moja siostra zanim nabyła moskitiere narzucała zwykłą gęstą firankę
                                                    na wózek też, gdy ,malcy spali w wózku na dworze.Zadne muchy i inne takie tam
                                                    oblesie nie miały do nich dostępu.
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:11
                                                    Balbinka ziolka wypite?
                                                    Gdzie sie reszta podziala?
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:13
                                                    Ja jestem! Bylismy na zakupach, takich zwyklych spozywczych. Ale kupilam tez
                                                    troche wloczkismile Siedze i robie kolejna pare malenkich bucikowsmile
                                                  • yskyerka Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:13
                                                    Jak to, gdzie? Weekend się zaczyna, to wszystkie balują. smile
                                                    A ja siedzę przy kompie i próbuję się zmobilizować do pracy.
                                                    Kiepsko mi to wychodzi...
                                                  • ma_ruda2 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:16
                                                    ja odlicznam minuty do weekendu chociaz nie zapowiada sie jakis porywajacy.
                                                    stracilam dzis cala zyciowa energie, nic mi sie nie chce, jest mi zle, i wogle
                                                    jest do doopy sad(( dola lapie ...sad( to chyba z przemecznia.

                                                    mimo to wam zycze milego weekendu!
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:19
                                                    Marudka, co to za doly! Na lody dzisiaj idziesz a w nastepnym tygodniu
                                                    zaczynasz urlop!!! Buzka!
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 16:20
                                                    Marudzia reke podaje zebys Cie z tego dola wyciagnac, weekend juz prawie masz,
                                                    szalej i baw sie a nie w dolki wpadasz smile)) Pomysl sobei, ze ja dopiero piatek
                                                    zaczelam i dlugi dzien jeszcze mnei czeka. Na pewneo cos fajengo wymyslisz na
                                                    weekend noi przeciez lody Cie czekaja jutro, jzedz za mnie cos u Grycana plizzz.
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:36
                                                    Dziewczyny co sie dzieje, niedlugo naszego Pociana trzeba bedzie z czelusci
                                                    drugiej strony wyciagac.
                                                  • kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:48
                                                    No wlasnie cisza jakas zapadla taka... smile
                                                    ja sobie zjadlam oooolbrzymi obiad i zapadlam w sen smile jutro rano zjemy
                                                    sniadanko i jedziemy na KTG smile
                                                  • kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:48
                                                    a Maruda to w koncu kiedy jedzie? bo myslalam, ze dzis lub jutro...
                                                  • kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:49
                                                    no i zeby rozbudzic watek to sama ze soba pisze smile
                                                    Monia pewnie juz w drodze do Wa-wy... a tu taka burza sie zapowiada.
                                                  • kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 18:50
                                                    to juz wiem skad ta cisza...
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:31
                                                    Dziewczyny, co jest?? Gdzie wy sie wszystkie podzialyscie??
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:45
                                                    Maruda to chyba w przyszlym tygodniu jedzie sie wakacjowac, chyba ze zle
                                                    pamietam.
                                                    Kocurku torbe szpitalne gotowa masz??
                                                    Ja wlsnie chinczyka na lunch wrabalam ale i sie smakowal, po pierwsze to dali
                                                    tylko 2 kawalki brokul i sosu nie wlali i nie bylo w czym ryzu umazac.
                                                  • kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:48
                                                    Ja jakos kojarzylam, ze Marudzia wyjezdza teraz - ale moge sie mylic.
                                                    Olcia, ales mi narobila ochoty na chinszyzne... a wlasnie dzis na obiad tez
                                                    szamalam, tylko to byla wolowinka - i robiona przez mojego m. smile
                                                    Torba spakowana juz od jakiegos czasu stoi, jutro dorzuce tylko kilka rzeczy
                                                    kosmetycznych typu szczoteczka do zebow itp. smile ciekawe co mi jutro powiedza...
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:50
                                                    No to klade sie dzis do lozka z zacisnietymi kciukami bo pewnie z samego ranca
                                                    jedziecie. A jakies rozwarcie masz juz czy nic? Malej pewnie tam wygodnie tak w
                                                    pionie z glowa w gorze.
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:54
                                                    Marudzia chyba 2 wrzesnia jedzie.

                                                    Kocurku, to jakby co to trzym sie jutro! I dawaj znac co i jak! Ale pewnie
                                                    zrobia ci tylko KTG i pokedziesz do domusmile
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:56
                                                    Althea a co tam u Ciebie z brzuszkiem slychac??
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:59
                                                    U mnie dobrze generalniesmile Czasami cos sie tam ruszy troszke, czasami mnie cos
                                                    zakluje, czasami mi sie wydaje, ze cos stwardnieje, ale w sumie to nie wiem czy
                                                    tak jest czy mi sie tylko wydaje.
                                                  • kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:58
                                                    to cos mi sie pochrzanilo z Marudzia...

                                                    trzymajcie kciukasy, trzymajcie smile zobaczymy co bedzie - prawdopodobnie jak
                                                    mowisz wysla mnie do domu. Jak tylko bede mogla to od razu nadam co sie ze mna
                                                    dzieje. Zjemy sniadanie, wiec prawdopodobnie jeszcze zdarze napisac zanim
                                                    pojedziemy smile
                                                  • kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 19:59
                                                    a Julci musi byc naprawde wygodnie w takiej pozycji - byla w niej od polowy
                                                    ciazy i juz tak zostala smile
                                                    a jak Wasze sampoczucie?
                                                  • kocurek100 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:00
                                                    Althea, czasem tak jest - to normalne, macica zaczyna sie przygotowywac.
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:05
                                                    Z macica to faktycznie dziwne rzeczy sie dzieja. Ja sie pytam czemu to nie moze
                                                    sie tak po malutku rozciagac 24 godzinyna dobe, a nie nic, nic a potem jak
                                                    rozdyma przez 2 dni to po scianach mozna chodzic. No coz nie ja jedna tak mam.
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:05
                                                    Ja siedze i robie kilejnego butasmile Normalnie nic dzisiaj nei zrobilam, ale
                                                    musimy zaraz poscielo oblec, bo niecierpie jak to robimy tacy totalnie padnieci.
                                                    Wszystko mi ostatnio smierdzi, wiec ciagle zmieniam posciel, reczniki i scierki
                                                    w kuchni.
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:03
                                                    Dziwi mnie to jak maja rozne podejscie lekarze do porodu po terminie. Tutaj od
                                                    razu wywoluja, mozesz najwyzej ubladac tydzien ale po ukonczeniu 41 nikt Cie
                                                    juz o zdanie nie pyta. Ta kolzanka, ktora miala cesarke tydzien temu cc
                                                    powiedzial, ze jej lekarz powiedzial, iz nie wywolanie produ po ukonczeniu 41
                                                    tygodnia jest niezgodne z prawem. Tu zazwyczaj wywoluja pord dzien po terminie.
                                                    W Poslce zueplnie inne podejscie do tego jest. Kobiety chodza do 42 tygodnia.
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:07
                                                    U nas tez dwa tygodnie czekajasmile W 41 tc jest jeszcze wyznaczona wizyta i
                                                    poloznej, a praktycznie po skonczonych 41t wiec w 42tc tak naprawdesmile
                                                  • feromonka Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:03
                                                    Witam się i ja po dłuuugiej nieobecności. Przyznam, że czasem Was
                                                    podczytywalam, ale nie miałam humoru żeby pisac....

                                                    Dla Sabinki i Gviazdeczki przesyłam spóźnione życzenia rocznicowe!!!smile wydaje
                                                    mi sie, że tutaj duużo szczęśliwych sierpniowych mężatek jestsmile my też kilka
                                                    dni temu obchodziliśmy swoje świętosmile

                                                    Jeszcze kilka dni temu mialam nadzieję, ze w pierwszym cyklu po HSG mamy dużą
                                                    szansę zaciązenia, ale myliłam się, Małpiszon przyszedł 22 sierpnia (dzisiaj
                                                    4dc), postanowiłam dzisiaj że narazie przestaję mierzyć temperaturę, może
                                                    skusze się na test owulacyjny, ale jeszcze nie wiem czy napewno, wysylam też P.
                                                    na badanka i jeśli pod koniec września zrobię test lub przyjdzie @ to wybieram
                                                    się na histeroskopię.

                                                    Jutro wybieram się do fryzjera, nalożyć nowy kolorek przed weselichem, do Ikei
                                                    wstąpimy po stół do kuchni i poszaleć po sklepach bo mnustwo przecen jestsmile

                                                    Altheo ja też chyba przeoczyłam, kiedy pisałaś o przeprowadzcesmile

                                                    Gviazdko jak dzisiejsze spotkanie z Megi?

                                                    wiecie.....im dłużej się staram tym bardziej myślę o maleństwie i tym bardziej
                                                    nie mogę się doczekać wiadomości o ciąży...
                                                  • feromonka Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:07
                                                    Kocurku ja na forum jutro zajrzę pewnie dopiero wieczorem o ile będę w staniesmile
                                                    więc cały dzień będę myślała czy zobaczysz już jutro Julcię, a wiesz....nie
                                                    widziałam jeszcze tych cudnych mebelkówsmile
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:09
                                                    Feromonko, bedzie dobrze! Sciskam!
                                                  • olcialew1 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:09
                                                    Feromonko sciaskam z powodu @ ***
                                                    Spoznione zyczenia rocznicowe, duzo zdorwia, radosici i i Kawlka Nieba
                                                    szybciutko Ci zycze.
                                                    Testy owulacyjne polecam, kup koniecznie. Dobrze, ze M. na badania pojdzie.
                                                    Moze nowy fryz humorek poprawi.
                                                  • althea35 Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:11
                                                    Ja tez chce do fryzjera! Chyba sie musze w koncu wybrac, bo juz mnie bardzo
                                                    denerwuja te moje wlosy.
                                                  • feromonka Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:12
                                                    Dzięki, czasami dopada mnei taki dół.... kiedyś w mężula koszulę beczałam na
                                                    głos! ale spisał się dzielnie...pocieszył i powiedział, że nie wszystkim sie
                                                    udaje tak szybko. U nas rozpoczął się 9cykl...
                                                  • yskyerka Re: Ale cisza... 25.08.06, 20:21
                                                    Feromonko, przyznam, że podglądałam twój wykresik, żeby zobaczyć, co tam
                                                    u ciebie, bo tak się złożyło, że owu miałyśmy tego samego dnia. Przykro mi,
                                                    że znów wam się nie udało.
    • yskyerka uzależniłam się ;) 25.08.06, 20:16
      www.ianai.net/jokes/bubble.swf
      • feromonka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 20:26
        Yskiero ja też jestem uzależniona, ale od innej grysmile potem prześlę Wam linkasmile

        Skoro miałyśmy ovu tego samego dnia, to jakie sa u Was efekty?smile
        • feromonka moje uzależnienie:) 25.08.06, 20:28
          www.mojegry.pl/mojegry_gry/849.swf
          • kocurek100 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 21:10
            no to blizniaki znajomych sa juz na swiecie smile

            Anialm, cos zamilkla dzis... czyzby i Szymek nie chcial przepuscic Julci???
            • olcialew1 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 21:31
              I jak poszlo silami natury czy cc?
              Prosze przekazac gratulacje!
              • melba7 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 21:39
                Dobry wieczór.Dopiero weszlismy do domciu.Marudka, co to za doły?czekaj na esa w
                sprawie jutra.Gdyby nasza droga Prezes ojawiła się na forum i cos ustaliła, to
                ja też poprosze o esa, bo jutro nie bedzie mnie przy kompie do 16!!!
              • balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 22:11
                Własnie dostałam wiadomosc od Moni!!!
                Dojechały szczęśliwie do domku, ale deszcz dał im popalic.

                kocurku..i ode mnie tez pogratuluj!!!
                • balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 22:22
                  A moim uzaleznieniem jest kawka i forumsmile))

                  Althea, to wspaniale,ze możecie zaczynac planowanie zakupu własnego mieszkanka
                  lub domkusmile))Prosze pogratulowac męzusiowi!!!
                  Gdy juz będziesz miała aparacik, zrób koniecznie fotki tych buciczków!!! Mnie
                  bardzo wzruszaja takie widoczkismile))



                  • balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 22:24
                    Marudziu...ściskam..juz chyba wiem, dlaczego zaczynaja sie dołeczki....jutro
                    26...cholerasad(((
                    Mnie zawsze 25 prześladował...ale sobie z tym poradziłamsmile)))Tylko w lipcu i
                    listopadzie mnie doły łapiąsad((
                    • balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 23:03
                      Spadam do wanienki..jutro czeka mnie długaśny dzień...i wieczór...pa, pa.
                      • kocurek100 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 23:09
                        nie wiem nic na temat blizniakow oprocz wagi (oboje ok. 2200) i wzrostu
                        (47,49cm). nie dostalam smska zwrotnego, ale rozumiem, ze teraz rodzice maja co
                        robic smile oczywiscie gratulacje przekaze!

                        no to ja do wanienki i do lozeczka smile jutro dam znac przed wyjsciem...
                        • melba7 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 23:24
                          Kocurku, trzymam kciukismilebędzie dobrzesmile
            • althea35 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 21:45
              Super, ze blizniaki juz po tej stronie! One chyba dosyc wczesnie sie rodzily.
              Dobrze wszystko z nimi?
            • balbinka74 Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 22:08
              Witam wieczorkiemsmile))
              Megunie i gwiazdeczke pewnie juz gardełka od pogaduszek rozbolałysmile))

              Faktycznie jakas cisza tu do nas zawitała...

              Kocurku, mam nadzieję,ze juz jutro bedziesz miała malenka przy cycusmile))
              Nic sie nie martw wszelkie modlitwy sa juz uskutecznianesmile)
              Oczywiscie prosze o info...bede warowac od rana na wiadomości...

              Prezesowa obiecywała,ze pojedzie ostrożniesmile))
              Zazdroszcze wam tego jutrzejszego spotkanka na lodzikachsmile))

              Feromonko...buziaki, nie smutasuj..tak miało być...może teraz wam sie uda..Ja i
              tak jestem w szoku,ze najpierw męzusia nie kazali przebadać...
              A yskierka..coś cicho siedzi z tymi wieściami...a ja tu ciagle testujace
              molestuję...i matalki już dawno nie byłosad(((

              Anialm, jak zdrówko??? Martwimy siesad(((((

              Olciu, to rozciaganie az tak boli??? Nie wiedziałam.

              Wrocław dzis w ogole nie zajrzałsad((

              I Pkanetka to juz chyba na dobre sobie od nas odeszłasad((

              Abi..jak łapki??? Zastanawiam sie jak ty sobie radzisz przy małym...

              Stokrociu i co zastanowiłas sie ???

              Erga przepadłasad(( Może dopieszcza samochodzik przed wyjazdem....albo sprawdza
              kosiareczkę??? Ergus , przytulam zamiast męzusia

              Melbus całuski!!!

              Marudziu, masz rację...wywczasuj sie, nabierz sił..i zapisz się po powrocie smile))

              Miałam dzis urwanie głowy.Byłam w pracy, pogadac z władza...może nie będę miała
              tak beznadziejnego planu i jakos mi sie uda wszystko pogodzić...

              Zrobilismy z męzem big zakupy jedzeniowe..a przede wszystkim produkty na ciasta.
              Moja mamuska złożyła zamówienie na 2 serniki i 2 leguminki.Dzis zrobiłam
              pierwsza partię..jutro następne placuszkismile))

              • yskyerka Re: moje uzależnienie:) 25.08.06, 23:34
                Balbinko, siedzę cicho, bo ja nie testuję. Czekam na rozwój wydarzeń.
                Testy i tak nigdy mi nie wychodzą, więc szkoda pieniędzy.
        • yskyerka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 22:06
          Feromonko, my na razie jeszcze czekamy.
      • olcialew1 Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 20:27
        Fajne smile)
      • althea35 Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 22:02
        yskyerko, czy ta gra sie kiedyc skonczy??
        • yskyerka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 22:06
          Gra się kończy, kiedy kulki opadają i nie masz możliwości strzału.
          Ja raz doszłam do 68 070 punktów. smile
          • olcialew1 Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 22:21
            Wow dobra jestes moj jawyzszy to jakos 11,000.
            Balbinko mnie mocno boli tak raz (przez dzien czasami dluzej) na 2 tygodnie.
            Ale pewnie to roznie bywa.
            • feromonka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 23:00
              Taaaak Ergi nie ma....może ona z tym przystojnym doktorkiem się umówiławink
              • feromonka Re: uzależniłam się ;) 25.08.06, 23:03
                Yskierko ja trzymam kciuki żeby się udałosmile
                • fantaisie I znowu w domku:) 25.08.06, 23:46

                  • fantaisie Re: I znowu w domku:) cd..... 25.08.06, 23:50
                    Kochane, już jesteśmy w domkusmile
                    Tatanka sobie śpi, a ja do Was piszę oraz jedną ręką przebieram grzybkismile
                    Słonka, było cudownie, nie wiem czym sobie zasłużyłyśmy, ale pogoda była boska!
                    słoneczko świeciło, buziaczki mamy opalone!
                    Nawet udało się trochę odpocząć! ale za mało, szkoda że trzeba było tak szybko
                    wracać, niestety w drodze złapał nas deszcz i tak trzymał do W-wy...
                    Moje dziewczynki zachwycone!!!!
                    Niestety Tatankę od wczoraj pobolewał brzuszeksad i musiała trochę poleżećsad a ja
                    się najadłam strachu! mam nadzieję, że było to chwilowe... może za dużo leżenia
                    plackiem na słońcu.
                    Zmykam do grzybkówsmile
                    w najbliższym czasie postaram się nadrobić zaległości.... i na spokojnie odpisać.
                    Buzi Koteczki!
                    • melba7 witam w sobotę 26.08.06, 08:06
                      jaka czarowna tfu pogoda.
                      Dziewczyny, gdyby zmieniły sie ustalenia odnosnie spotkania, proszę o esa, bo ja
                      zaraz do pracy lecę...
                      • althea35 Re: witam w sobotę 26.08.06, 08:53
                        Witam z samego ranasmile
                        O tej godzinie nie czesto zdarza mi sie pojawiac. Jakos tak sie obudzilam i juz
                        nie moglam spac, a pozniej zrobilam sie glodna i musialam wstac.
                        No i siedze znowu z szydelkiem, a moj M. mi spiewa.

                        Monia i Tatanka, super ze pogoda dopisala i odpoczelyscie.

                        Kocurku, trzymam kciuki!
                        • kocurek100 Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:15
                          witam sie i ja smile wlasnie zjedlismy sniadanko, jeszcze kaweczka i jedziemy,
                          przed startem dam znac smile
                          • kocurek100 Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:25
                            ooo, i witam sie z Monia i Tatanka smile mam nadzieje, ze u Oli te bole sa
                            chwilowe tylko!
                            • cytrusowa Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:43
                              dzien dobry kochanienkie.

                              dawno nie pisalam ale w koncu pisze.

                              zresztą tu na forum jest swoj, zamkniety świat...

                              ja juz nie wiem co wam pisalamsmile, w kazdym razie wszystko u nas w porządku, jak
                              macie jakies pytania - pytajcie!

                              zycze Wam miłego dnia i postaram sie zaglądac w ciagu dnia.

                              buziaki i sciski
                              • yskyerka Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:52
                                Cześć, dziewczynki. Ja Już też na nogach od ponad godziny, ale najpierw
                                musiałam wymyślić jakies śniadanie, bo chleb już nie nadawał się do jedzenia,
                                więc kanapki odpadły. Nie miałam serca w taką pogodę z samego rańca pogonić
                                męża do sklepu. A teraz już dzielnie zabieram się do pracy.

                                Kocurku, trzymam kciuki! smile
                                • kocurek100 Re: witam w sobotę 26.08.06, 09:53
                                  za piec min wychodzimy smile potem sie odezwe... papap
                                  • anialm Re: witam w sobotę 26.08.06, 10:59
                                    Althea własne mieszkanie, super!!! Miłego szukania smile I też bym chciała sobie
                                    spojrzeć na te twoje śliczne buciki smile

                                    Kocurku kciuki zaciśnięte smile coby Julcia nie dała się już prosić.


                                    A Szymek gentelmen jest - doktor go szkoli smile Plan jest taki:
                                    tabletki będę brała do końca 37 tygodnia, czyli do 6 września i od tej środy
                                    dostałam pozwolenie na wstanie i chodzenie smile)) RANY!!!!! Nawet nie wiecie jak
                                    sie cieszę. Mordka cały czas mi się wczoraj uśmiechałam. Pojdę do parku z
                                    Nulką, umówię sie z Balbinką, Zuzą i Misią na spotkanko - ehhh... życ nie
                                    umierać smile))
                                    i wiecie to miło jak wchodzi się do lekarza do gabinetu a on mówi na dzień
                                    dobry z uśmiechem na twarzy: "O Pani Aniu! Kolejne 2 tygodnie udało się Pani
                                    przetrwać!" i naprawdę widać, że go to cieszy. Plan działania już ustalony - do
                                    tego 6 września łykam fentoterol - wieczorem po wizycie odstawiam, a 7 idę do
                                    szpitala - bo jak to ujął "Jestem chodzącą bombą" smile. Rozwarcie jest już na 2,5
                                    cm zewnętrzne, bo wewnętrznego nie chciał badać. Ha, gorzej jak się zaprze i 41
                                    tygodniu postanowi się urodzic smile

                                    Także kochane moje tutaj mi się teraz nie migać i MUSIMY ustalić jakiś termin
                                    spotkanka!! smile
                                    • anialm Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:05
                                      no i się cieszę oczywiście ogromnie, że Tatanka i Fantaisie sobie troszkę nad
                                      morzem odpoczęły i że pogoda była wyśmienita.

                                      Yskerko i będziesz nas miała na sumieniu z tymi kulkami smile))) bo my tutaj łatwo
                                      w uzależniania popadamy: były już krowy i lunatyk... smile)))

                                      Cytruś cieszę się że u Was wszystko dobrze. Nadal masz niespodziankę w brzuszku?

                                      Balbinko mówisz, że twoim uzależnieniem jest kawa... ale bym sobie taką
                                      pyszniutką kawusię wypiła. Mniam, mniam...

                                      Melbuś cieszę się ogromnie, że jesteś!!!
                                      • anialm Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:06
                                        Yskyerko przeraszam Cię skarbie - jedno "y" mi wcięło w twoim nicku kiss
                                    • althea35 Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:06
                                      Anialm, super ze bedziesz mogla sobie troche pochodzic na koniecsmile Tylko nie
                                      szalej za bardzo od razu.
                                      A z naszym wlasnym katem to jeszcze daleka droga, ale dobrze ze juz mozemy
                                      zaczac cos myslec.
                                      • anialm Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:08
                                        Początek zawsze jest najlepszy - plany, szukanie itp., potem się to robi już
                                        trochę męczące. Ale najważniejsze, że możecie jakieś plany zacząć robić.
                                        • cytrusowa Re: witam w sobotę 26.08.06, 11:28
                                          Amiaml - no co do Niespodzianki to oficjalnie nią pozostanie do usg
                                          organow/polowkowego, w polowie wrzesnia, ale my juz wiemy, czym prawdopodobnie
                                          jest Niespodzianka.
                                          to badanie potwierdzi lub wykluczy, wiec Niespodzianka pozostaje.


                                          A w sprawie mieszkań, to widze, że Althea syndrom wicia gniazda ma cos wcześnie,
                                          hihihihi.
                                          a tak powaznie - im szybciej to zalatwicie, tym lepiej.
                                          my postanowilismy w kocnu zrobic stojące od dwoch lat mieszkanie w Gdańsku.
                                          trza sie zapozyczyc, zlecic robote i czekac!!!
                                          plan jest taki, ze jak w kwietniu przyjedziemy, to juz tam bedziemy.
                                          oczywiscie to bedzie i tak prowizorka, bo pewnie jedynym umeblowaniem bedzie
                                          kuchnia, ale zawsze.....

                                          u nas jeszcze nie pada, ale to kwestia czasu.
                                          • lalisia78 anialm 26.08.06, 15:18
                                            super ze lekarz pozwolil ci juz chodzic ale uwazaj na siebie
                                            no i dobrze ze wiesz ze masz rozwarcie ja nie wiedzialam i sobie bole
                                            olewalam a w 36 tc jak sie potem dowiedzialam mialam juz 5 cm rozwarcia nie
                                            bralam juz fenoterolu a jednak dotrzymalamdo 39tc. Zycze powodzenia
    • gviazdka3 Witam!!! Nadaję z Cieszyna!!! 26.08.06, 11:28
      Hello dziewczynki!!! Jestem właśnie u teściów i dopadłam komp szwagra,
      hihi! big_grin Zazwyczaj spędzamy sobotę na działeczce przy mężusiu, ale dziś
      jakoś chłodno jest, więc zostałyśmy z Elizą w mieszkaniu babci i dziadka!

      Fantaisie i Tatanko, witam wypoczęte odrobinkę i opalone wczasowiczki!!!
      Super, że wypadzik, choć krótki, bardzo się Wam udał!!! Buzi dla brzusia!

      Altheo, podeślij koniecznie fotki mini-bucików!!! Elizka też posiada takie
      robione, ale na drutach i wykonane nie przez mamusię (niestety), ale przez
      moją "francuską babcię"!

      Feromonko, ściskam!!! * I ślę serdeczne życzonka rocznicowe! Oby Wasze
      największe życzenie szybciutko się spełniło!!!

      Aniulm, takie wieści tylko cieszą!!! Super, że buzialek Ci się uśmiecha,
      no i masz rację, Poznanianki nie mogą się teraz wykręcać, w końcu chyba
      ciężarnej nie odmówią spotkania! wink

      Olciu, taki ból to dobry znak, czujesz, że dziecię rosnie!!! big_grinDD

      Marudko, nie smutaskuj się - jutro na pewno laski zadbają, by dobry nastrój
      wrócił, a poza tym wkrótce jedziesz do ukochanej CRO! Ciesz się kochana!!!***

      Dostałam wczoraj esa od Bebellka z radami na komary! Oczywiście ucieszyłam
      się bardzo, tylko tak sobie myślę, że Kasi przecież nie ma aktualnie na
      forum i nie miała jak przeczytać o naszym komarowym problemie... Przyznać
      mi się tu zaraz, kto relacje zdaje Bebellkowi,co??? wink))

      Za chwilkę napiszę cosik o wizycie u Megi! (ta klawiatura doprowadza mnie
      do szału, ja mam inną w domu! big_grinDD)
      • gviazdka3 U MEGI 26.08.06, 11:36
        U Megi i Mikołaja było fantastycznie!!! big_grinDD
        Pierwszy raz jechałam sama z Cieszyna do Skoczowa i odetchnęłam
        z ulgą, gdy bez problemu trafiłam w wyznaczone miejsce spotkania!
        Eliza w prawdzie rozwrzeszczała się na światłach, ale stamtąd był
        jeszcze tylko kawalek, więc spoko!

        c.d.n. (karmię)
        • gviazdka3 U MEGI - c.d. 26.08.06, 12:15
          Megi jest bardzo ciepłą i sympatyczną kobietką; ani przez chwilkę
          nie czułam się u niej obco, a wręcz przeciwnie, rozmawiałyśmy sobie
          jak dobre, długeletnie koleżanki; nie wiem jak Megi, ale mnie bardzo
          podobało się nasze spotkanko! big_grin Dodam jeszcze, że Megi ma przemi-
          łych rodziców, tata czekał na nas z parasolem przed domem, by Elizka
          nie zmokła! big_grin

          No i najważniejsze - moja córeczka ma pierwszego chłopaka, hihi! wink
          Leżeli sobie obok siebie na łóżku, raz nawiązali kontakt wzrokowy, po
          czym Miki złapał Elizkę za rączkę! big_grin Nasze Maluchy mają kilka wspólnych
          fotek, na które będziecie musiały zaczekać do powrotu Megi do W-wy!!!

          Megi prosiła, bym Was wszystkie i nasze forumowe dzieciątka pozdrowiła
          i wyściskała w jej imieniu, co właśnie czynię! ***
          m.
          • gviazdka3 Kocurku!!! 26.08.06, 12:23
            Jak tylko wrócisz, daj znać co u Was!!! A może już tam zostałaś...?!

            Yskyerko, czy dobrze rozumiem, że jesteś już po terminie @, której
            wciąż nie ma???
            • kocurek100 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:44
              no i jestesmy spowrotem smile KTG poki co ok. A mala wcale mi sie do nereczki nie
              przytula tylko powoli zaczynaja sie bole krzyzowe... jak sie nic nie bedzie
              dzialo, to mamy stwic sie na nastepne KTG w poniedzialek - wtedy bedzie moja
              pani dr i ona zadecyduje co robimy dalej. Ogolnie cala porodowka jest zawalona,
              nie ma miejsc...

              Gwiazdko, super, ze spotkanko sie udalo - a z Mikiego prawdziwy facet jest smile
              Od razu za reke, tak na pierwszej randce wink
              • gviazdka3 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:47
                Witaj z powrotem Kocurku!!! Mówisz, że pozostaje nam czekać do poniedziałku,
                ech, coś ta Twoja córcia uparta jest! wink))
                A co do bóli krzyżowych... powiem krótko, nie zazdroszczę!!!
                • kocurek100 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:48
                  no nie sa zbyt fajne - a ja myslalam, ze to moj maly skubaniec mi sie dobiera
                  do nereczki... wink czekamy, a co tam smile mam nadzieje, ze zacznie sie wykluwac,
                  bo przeciez K. wyjezdza od 4 do 8 wrzesnia...
                  • gviazdka3 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:51
                    Spokojnie, do tego czasu będziesz już zakopana w pieluszkach
                    na maxa!!! big_grinDD
                    • kocurek100 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:54
                      no mam taka nadzieje smile juz sie nie moge jej doczekac smile
                    • althea35 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 12:57
                      Kocurku, czyli tak jak przewidywalamsmile No ale oby sie cos ruszylo na dniach.

                      Kochane, ja nic innego nie robie tylko odpoczywam. Leże na lewym boczku przed
                      kompem i nic nie robie, ile tak mozna... No nic to, chleb rosnie w ciepelku, za
                      godzinke wyladuje w piekarniku.
                      • kocurek100 Re: Kocurku!!! 26.08.06, 13:00
                        No i tak trzymaj smile ale bym sobie takiego chlebka zjadla... ale za godzinke
                        idziemy na obiadek do tesciowej - ciekawe co wymyslila smile

                        Kurcze cos sie Monia i Tatanka nie odzywaja... Mam nadzieje, ze u nich wszystko
                        jest ok.
          • althea35 Re: U MEGI - c.d. 26.08.06, 12:30
            Gviazdko, super ze z Megusia milo spedzilyscie czas! No, no i jakie zwiazki
            maloletnichsmile

            Ja jakas nie do zycia dzisiaj jestem. Troche mnie brzuch pobolewa, zmeczona
            jestem... no i po co bylo tak wczesnie wstawac. Mam nadzieje, jakos sie
            rozkrecic, bo tyle bym chciala dzisiaj zrobic.
            • gviazdka3 Altheo! 26.08.06, 12:44
              Kochana jesteś w ciąży i masz prawo mieć "słabszy dzień" czy brak
              ochoty na cokolwiek! Najlepiej odpuść sobie wszelkie, zaplanowane
              sprawy, połóż się, odpocznij, a Ty i Twoja dzidzia poczujecie się
              lepiej! big_grin Nie ma co się męczyć, w końcu robota nie zając - nie
              ucieknie!!! Buźka!*
              • kocurek100 Re: Altheo! 26.08.06, 12:45
                No Ola, Gwiazdka dobrze gada... odpocznij sobie!
                • yskyerka Re: Altheo! 26.08.06, 14:49
                  Anialm, wiem. Tym lunatykiem też się od was zaraziłam. smile

                  Kocurku, super, że wszystko w porządku. Czekamy na dalsze wieści.

                  Althea, odpoczywaj. Ciąża ma swoje prawa.

                  Gviazdko, termin @ mam na dzisiaj. Od tygodnia biorę leki na pco, więc mogła mi
                  się wydłużyć druga faza. Na razie żadnych objawów poza mdłościami, ale ja mam
                  tak zawsze w drugiej fazie cyklu. Czekam do poniedziałku i jak nic się nie
                  zmieni, to idę na betę. Na pewno wam powiem, co i jak.
                  • ktat witamy!!! 26.08.06, 15:15
                    mam tyyyleee prasowania ale postanowiłam zajrzeć
                    martynka wreszcie zasnęła co w dzień jest żadkościa to sa raczej pol godzinne
                    drzemki kontra godzinne dwu godzinne marudzenie w nocy budzi sie w przedziale 2-
                    3 i pozniej 6-7 zje i spi.
                    jeszcze sie nie przeprowadzilismy wczoraj zalozono gaz ale kominiarz nam nie
                    pdebral instalacji wiec poczekamy az zrobia kominowe poprawki ale juz coraz
                    blizej bo w sumie wode podgrzejemy kominkiem a ugotuje na turystycznej kuchence
                    elektrycznej...
                    mala bardzo absorbuje na nic nie mam czasu....
                    wczoraj zaczela jej sie paciac blizna po szczepieniu na wzw B z 2 doby nie wiem
                    czy to dobrze...mialyscie tak??
                    dziekujemy za fotki
                    buziaki
    • stokrotka76 Dzieńdoberek :) 26.08.06, 15:59
      Ale dziś mam leniwy dzień. W końcu odespałam smile. Rano się obudziłam, chwilke
      poczytałam, zjadłam śniadanko i znów zasnęłam - ocknęłam sie około 12 smile.

      Kocurek znów w domku smile. Ciekawe czego nowego dowiesz się w poniedziałek? W
      którym szpitalu byłaś? A bliźniaki jak się urodziły? Moja przyjaciółka tez
      czeka na bliźniaki, przyjdą na świat w listopadzie smile.

      A ja zdecydowałam, że nadal będę pracować - teraz będę już tylko w biurze, nie
      będzie żadnych wyjazdów, więc będzie lżej. Pogadałam z szefową i jest ok. I w
      przyszłym tygodniu sobie chyba pójdę na zwolnienie. W poniedziałek idę zbadać
      oczka, więc na poniedziałek na pewno wezmę - a na resztę tygodnia chyba też.
      Mój męzulo jest przeziębiony, dziweczyny w pracy też - więc chyba posiedzę w
      domku. Do mnie jak narazie nic się nie przyplątało - choś chodzę jakaś taka
      przytłuczona.

      Buziaczki!
    • erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 16:25
      Witam w sobotę!!

      ooo widze że przez weekend jakies ospałe jesteście - mało pościków przybylo od
      wczoraj.. I dobrze - przynajmniej nadrobię wszystko.
      A nie pisałam od piątku bo pewnien kolega przyszedł skorzytać z netu i tak go
      zawirusował że inny kolega musiał cały dzień system stawiać.. I zabroniłam
      szwagrowi wpuszczać kogokolwiek na mojego kompa jak mnie nie ma!!!

      Agan - niezły koncert mieliście w hotelu.. Jejciu - aż współczuję tej biednej
      kobiecie.

      Widzę że Chrumpsik z Olcią na tematy religijne podyskutował.. Oj powiem wam że
      znam sporo księży i śiwętoszkami to oni nie są..

      feromonko-oby histeroskopia nie bytła potrzebna!!
      Ja czekam na moją małpę - doktorek stwierdził że powinna być regularnie-
      zobaczymy..

      Yskierko-aż wstyd się przyznać ale wczoraj na chwilkę wwieczrem włączyłam forum
      i po twoim poście zaczęłam grać i grać i grać...i chyba też sie uzależniłam!

      A gry Feromonki jeszcze nie włączyłam bo pewnie nie skończyłabym postu pisać smile

      Balbinko-dziękuję za przytulanie... wiesz - strasznie mi tego brakuje.. chyba
      najbardziej z wszystkiego-ot takie zwykłe wtulenie się w jego ramiona.

      Oj Feromonko-no wiesz - takie przypuszczenia... wiesz, że już zapomniałam o tym
      anestezjologu.. A chętnie bym się z nim spotkała smile))))
      Ale za to mój cud-doktorek..ech - takiego to można schrupać na surowo!

      I Monia do domku juz wróciła.. Dobrze że pogoda dopisała!

      Anialm-coś czuję że twój Szymuś po odstawieniu tabletek tez nie zechce szybko
      wyjść-gdzie mu będzie lepiej niż w mamusinym brzuszku.

      Althea-masz rację - początek planowania gniazdka jest najlepszy!! Mnie bardzo
      cieszy wymyślanie i ogklądanie projektów!

      Stokrotko-dziewczyny maja rację - odpuść sobie w pracy! Bo i tak nikt nie
      doceni twojego wysiłku.

      Yskierko-trzymam kciuki co by @ nie przyszła!

      Gviazdko, Megi-fajnie że spotkanie się udało. A zdjęcia jakies będą?
      • melba7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 16:53
        Niestety z dzisiejszego spotkania nicisad
        ciekawe, czy do wszystkich info dotarło, martwię sie o Agan, bo nie mam jej
        komórkisad
        • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 17:01
          Bylismy na bardzo milym spacerze w lesie. Znalezlismy kilka prawdziwkow, zaraz
          bedzie zupa. Dalej jestem do niczego i leze i gram.
          • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 17:10
            Witam leniwie.
            Yskyerko kciuki trzymm zeby II byly.
            Anialm super, ze juz sobie pochodzisz, tyko nie biegaj od razu.
            Prezesowa to powinna w dupsko dostac, ze jeszcze sie po wczorajszym poscie nie
            zameldowaly z Tatanka. Co tam u Oli, wszystko dobrze? Melbus czemu spotknia nie
            ma??
            Ja tak jak Stokrotka wstalam, polezalam czytajac i zasnelam. Wstalam przed 11.
            Mialam dzisiaj gotowac kapusniak ze swierzej kapusty z koperkiem i placek ze
            sliwkami upiec ale ja do sklepu na pewno nie pojade, ciulowo sie czuje a Misiek
            przy domu ma dzisiaj duzo rzeczy do zrobienia, no chyba ze zglodnieje mocno to
            pozniej pojedzie.
            • cytrusowa Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 17:46
              heloł,
              jak fajnie, ze Gviazdka z Melbusią sie spotkaly, nic porozumienia nawiazaly.
              (ale mi sie zrymowalo, calkiem przypadkowo)

              no ja niestety dzis tez zmeczona, na maxa.
              zle spalam, do tego zgaga....

              w sumie duzo nie robilismy, no moze sie troche przeszlismy, kupilismy materac
              dla mnie,b o tamten to tak miekki byl, ze moje plecy wyly z bolu.
              potem przeslzismy sie jeszcze kawalek, na poczte i do domu.
              nie wiem skad mialam sily, by zrobic jeszcze zrazy, ale juz nie mam pomyslu na
              sos - pomozecie?

              ciagnie mnie caly czas podbrzusze, a wychodzimy wieczorme do znajomych obok w
              klatce.
              nie ukwywam, ze mi sie nie chce - lezalabym tylko.
              wywalilo mi brzuchol, i to tak smiesznie, bo jeden wypycha sie bardziej, z lewej
              stronysmile
              • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:03
                Cytrusowa dawaj zdjecia brzucha smile
                • cytrusowa Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:08
                  nie mam!!!

                  najpierw musze zrobic, i jak tylko pstrykniemy, zobaczycie
                  • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:15
                    No to pstrykajcie, my czekam!
                    Kocurku jak tak bole krzyzowe?
                    • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:43
                      Stokrotko i dobrze że się rozmówiłaś z szefową. Oby zaprocentowało twoje
                      poświęcenie dla firmy później. I żebyś nie miała takich doświadczeń jak
                      większość z nas.

                      Dziewczyny dla mnie najważniejsze jest to ze za 4 dni będę mogła wychodzić z
                      domu, z łóżka itp. Niby nie wiele, ale mnie to uskrzydla smile

                      Yskyerko - no to nałogowców już wciągnęły kulki smile
                      Nulkę zabrał dzisiaj eksio, to my (z racji tego żem w ciąży i łazic jeszcze nie
                      mogę) daliśmy się już wciągnąć w grę... ale widzę że althea gra, Erga gra... smile
                      nam tylko coś podrzucić i normalnie po nas smile))

                      Ciekawe dlaczego spotkanie w W-wie odwołane. Mam nadzieję, że nie z powodu bóli
                      Tatanki. Wogóle to mogłyby dać znać co u nich!

                      Cytrusiu mówisz że ci nagle brzuch wyskoczył!! No w końcu słonko smile który to u
                      ciebie tydzień? I nie podzielisz się z nami podejrzeniami co do płci?
      • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:46
        Wiesz Erga jak on postanowi przeleżakować jeszcze u mnie w brzuchu, to razem ze
        mną w szpitalu. A to mi się nie uśmiecha.
        Mam nadzieję, że jednak zlituje się nad matką i nie da sie długo prosić o
        wyjście. Chociaż aura na pocianie służy przeterminowaniom ostatnio smile
        • erga4 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 26.08.06, 18:53
          To w takim razie trzymam kciuki by się zlitował nad matka. Słyszysz Szymek????
        • olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 18:57
          Gdzie one sa???
          Anialm to u Ciebie tez beda czekac na pierwsze skorcze zeby cc zrobic?
          Ja w babelki od wczoraj tluke namietnie smile
          Boze juz 13 a ja dalej w pizamie, czas b bylo sie wyprysznicowac, nogi skosic i
          ubarc sie jak ludz. Misiek jajecznice z polskim, wedzonym boczkiem obiecal to
          czekam.
          • anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:02
            Olciu Ja mam termin na 26 września, a poza żaden lekarz nie zrobi cc przed
            terminem porodu. Za pierwszym razem też jechałam ze skurczami, tylko wtedy one
            nastąpiły niecałe 24h po odstawieniu leków. Zobaczymy jak będzie teraz.

            Ciekawe co u Kocurka. Jak tam sprawy bóli krzyżowych się rozwijają.
            • olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:08
              No tak nie pomyslalam, ze to przeciez jeszcze miesiac do terminu.
              No to bidna jestes jak bedziesz musiala lezec tyle w szpitalu. Mam nazieje, ze
              Szymek nie bedzie zlosliwy smile)
              • erga4 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:41
                a ja własnie wytłukłam w bąbelki 31 tys punktów smile))
                • althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:50
                  Ergus, wlasnie mam 31 tys. i konca nie widac. Ta gra jest nie dla mnie, za
                  dobrze mi idzie.
                  • olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:58
                    Ja zazwyczaj koncze duzo nizej, raz udalo mi sie dojsc do 31,800
                    • althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:01
                      Ja wlasnei skonczylam na 38 tys.
                      • anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:14
                        A mój najlepsy wynik to 45 tys.
                        Niestety B. mnie pobił 51 tys.

                        czyżbyśmy popadli w nałóg ? smilesmilesmile
              • agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:43
                hej hej.
                no tak, ani ja nie mam do żadnej z dziewczyn komórki, ani żadna nie ma mojej...
                zalatwialam coś na mieście i do arkadii wpadłam ok.18.45 i nikogo nie było,
                więc wróciłam do domu.
                ciekawe dlaczego spotkanie zostalo odwołane. Mam tylko nadzieję, że to nic
                poważnego...
                • stokrotka76 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 19:54
                  Agan, ja nawet nie wiedziałam, że jakieś spotkanko było planowane... Ale nie
                  wiem czy bym się dziś przywlokła - znowu spałam - obudził mnie jakąs godzinę
                  temu pełny pęcherz i głód smile
                  • agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:04
                    ano właśnie.spotkania na pewno jeszcze będą.
                    A Ty jak czujesz, że musisz odpocząć, to to jest w danym momencie najważniejsze.
                    • althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:06
                      Ale male mi sie rozbrykalosmile Chyba lubi grzybowasmile))
                    • olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:06
                      Agan imie juz macie??
                      Mi sie zle gra na laptopie, musze normalna myszke wykopac i podlaczyc.
                      • agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:13
                        Olcia to jest pytanie za 1000 punktów!!!
                        Mi baaaardzo podoba się imię Emilia, ale mój M kręci nosem.Mój M oprócz
                        polskiego ma również obywatelstwo amerykańskie i chciałby, żeby imie było
                        uniwersalne zarówno w pisowni jak i w mowie. Kto wie gdzie w przyszłości
                        będziemy mieszkać. Ja mu tłumacze i przekonuje na wszelkie mi znane sposoby do
                        tego imienia, ale on się zaparł jak osioł. Tak więc na dzień dzisiejszy nasza
                        córcia jest bezimiennasad((
                        • anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:22
                          A Ja własnie mam koncert do szczotek od włosów smile))
                          Krawczyk, a teraz "choć pomaluj mój świat.."
                          • anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:31
                            a teraz na tapecie Reni Jusis, Wilki i Manaam...smile
                            • althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 20:31
                              Anialm, fajnie maszsmile
                              • anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 21:54
                                No jak nic - wszystkie kobietki "męczą" kulki smile
                                • agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 21:55
                                  a ja wolę to.
                                  tylko nie wiem, czy uda mi się poprawnie wkleić adres
                                  www.gry.pl/game11207.html
                                  • agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 21:59
                                    trzeba szukać par. na wierzchu są aktywne klocki.trzeba zdejmować wierzchnie
                                    pary.
                                    • anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:08
                                      Agan to ulubiona strona mojej córci smile
                                  • althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:07
                                    Agan, ja tez to lubie, ale bardoz dawno nie gralam! Dobre pare lat temu.
                                    • agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:12
                                      mój syncio tą strone maltretuje
                                      • olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:17
                                        Agan, Emilka bardzo mi sie podoba i przeciez ma odpowiednik angielski smile
                                        Walcz jak lwica!
                                      • anialm Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:17
                                        A ile twój syn ma lat - chyba mi umknęło
                                        • agan10 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 22:17
                                          całe 10 i jest wzrostu mojej mamy
                                          • fantaisie Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 23:18
                                            Słonka moje jestemsmile ależ się za Wami stęskniłam!!!!!
                                            Biorę się właśnie do czytania...
                                            • olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 23:28
                                              Fantaisie to ja tu pazury z nerwow obgryzam caly dzien po Twoim poscie
                                              wczorajszym i spotkaniu odwolanym, lepiej kurka miejcie z Tatanka dobre
                                              wytlumaczenie czemu sie zadna z Was nie zameldowala dzisiaj.
                                            • fantaisie Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 01:30
                                              Cytruś, brzusio ślicznysmile a Ty niesamowita chudzinka, nieźle Cię wymęczyło, ale
                                              spokojnie jeszcze nadrobisztongue_outPP i mam nadzieję, że Konsul będzie na przyszłość
                                              delikatniejszy...

                                              Megi, ale ta wysypka Was męczy, niech się wreszcie zakończy!!!! co za świństwo??

                                              Althea nadal masz chęć na słodycze?

                                              Martynka, śliczna dziewczynkasmile))) duże dzięki za zdjęcia!!!!

                                              Tomek Hortiki to super facet, liczę że na kolejnym spotkaniu Grycanowym już
                                              będzie z namismile))

                                              Abie z wielką radością przeczytałam Twojego długaśnego postasmile Lusiek cud faciobig_grinDD

                                              Marudzia, widzę że nieźle zaszalałaśsmile)) oj kobietobig_grinDDD i jestem z dumna z tyhc 11m

                                              Gviazdeczko bardzo Ci dziękuję za śliczne zdjęciasmile cudną masz córcię!!!!! a Ty
                                              wyglądasz świetnie!

                                              Misia, Tobie również dziękuję za promienne zdjęcia z fontanną i zoosmile)

                                              Chrumpsie, trochę po czasie, ale nie smuć się Kochana, jeszcze wszystko przed
                                              Tobą, zobaczysz!

                                              Balbinko, jak tam Twoje obicie???? może jakieś masowanko, arnika???

                                              Jutko, dzięki za zdjęcia Wasze i dzikiego tłumu mewbig_grinDDD fajnie się oglądało,
                                              biorąc pod uwagę że jeszcze wczoraj smażyłam tyłeczek na plażysmile) tylko miałyśmy
                                              zdecydowanie lepszą pogodę!!!

                                              Spotkanie z Ergą było superowskiesmile)) jest naprawdę świetną dziewczyną, szkoda
                                              że mieszka tak daleko ode mnie....
                                              Zdjęcia będą.
                                              Osa mnie zaś mocna wkurzyłasmile

                                              Antuś, Twoje dziecię mnie powaliłosmile mała agentka!!!

                                              Wszystkim świętującym spóźnione życzonka!!!!! dużo, dużo miłości i czego tylko
                                              chcecie Kochane!!!!

                                              Olcia jak tam kotek??? ok???

                                              Marudzia, czyżbyś dbała o mojego ślubnego podczas mojej nieobecności?? dzięki Ci
                                              dobra istototongue_outPP

                                              Kocurku, Ty po prostu zbierasz siły na nadejście Julcismile)) śpij jak najwięcej,
                                              korzystaj ile się tylko dasmile

                                              Erguś, trochę sobie poszlałaśsmile) ale jeszcze mojego posta nie pobiłaś z
                                              Kościelichabig_grinDD

                                              Stokrotko, duże gratulajce!!!! super!!!!!!!!!!!!!!!

                                              Anialm, cieszę się że jesteś w domku, Kochanie uważaj na siebie i niech Mały
                                              jescze czekasmile

                                              Kocurku, Ty już nie kombinuj, a podłych ludzi na ile się da olewaj!!!!!!

                                              Melbuś, jak przeczytałam Twojego posta o mamusi, to szlag mnie trafił równy,
                                              cholera jasna, co za tekst!!!! tulę się Słonko!!!!! nie słuchaj takiego gadania,
                                              cholera nieźle Cię to stawia do pionusad((

                                              Jutko, ja mam ecrusmile dodatki w niebieskościach...

                                              Trzymam kciuki za spotkanie Marudzi i Zuzysmile))

                                              Balbinko, pijesz ziółka??? mnie zaczyna od nich odrzucać...

                                              Antuś, jeszcze raz powtarzam, nie martw się, dasz sobie ze wszystkim radę, a
                                              taka szansa może się już nie powtórzyć...

                                              Lalisiu, brawo!!!!!!!!!!!!! jestem pod wrażeniemsmile))

                                              Anialm, ja prywatnych szkół nie potępiam....tak samo przedszkoli....

                                              Olciu, super że wizyta oksmile) i tak trzymaj!!!

                                              Gviazdeczko, niech zapalenie szybciutko sobie idzie!!!!! buziaki dla Ciebie!!
                                              dobrze, że poszłaś do lekarza.

                                              Marudzia, nie denerwuj się!!!! uregulujesz i będzie dobrze!!! a dzisiaj, tj
                                              chyba już wczoraj słałam Ci fluidki!!!!!!!!!!!

                                              Jutko, czekam na Ciebie z utęsknieniem!!!!!!!!! na grycana zawsze się piszęsmile))

                                              Jestem pod wrażeniem Waszej sumienności w przekazywaniu wieściu, jestem z Was
                                              dumnasmile)))))))))))))))))

                                              Althea!!!!! podlcusmile))) nie dostałaś bo próbowałam wysłaś przez morze karteczkę
                                              z info, ale wiatr wiał od morzatongue_outPPPP komórką nie rzucałam bo było mi jej
                                              szkodasmile)))

                                              Męzuś jest bardzo dzielny, ale już mi zakomunikował że mam trochę posiedzieć w
                                              domubig_grin

                                              Abie, może przejdzie samo????? trzymam za to kciuki!!!!! i jestem pod wrażeniem
                                              Kamyczkasmile))

                                              Fajnie, że spotkanie z Megi i Mikim się udałosmile))))) coraz więcej takich spotkań!!!!

                                              Yskyerko, aż mnie ścisnęło jak przeczytałam że @ niet.....Jak bardzo bym
                                              chciała, żeby Wam się udało!!!!!!!!!!!!!!!! buzismile))))))

                                              Pituś jest w górach i sobie odpoczywa, nie ma dostępu do netu, nawet komorka
                                              traci jej zasięg. Jest szczęśliwa i niedługo do nas wraca.

                                              Mam wyrzuty sumienia, że Agan przyszła, a nikogo nie było, poproszę o numerek do
                                              Ciebie Agan!!!!!
                                              Spotkanie nie odbyło się, gdyż Tatanka musiała wcześniej wyjechać.
                                              Bardzo przepraszam za zamieszanie!!!!
                                              I tak w skrócie.
                                              Mieszkałyśmy w Chłapowie, pensjonat świetny, cena również atrakcyjna bo 25zeta
                                              od osoby.
                                              Pogoda była rewealcyjna, sama jestem w szoku, że tak się nam udało.
                                              Czas zleciał szybko, wracałyśmy dość długo, bo po pierwsze ruszyłyśmy późno, a
                                              po drugie ostro padało.
                                              Starałam sie odpocząć, ale nie ukrywajmy to tylko były 4 dni, nadal czuję się
                                              poobijana...
                                              Tatanka jest już u siebie w domu, mam nadzieję, że czuje się dobrze....
                                              Jakby nie patrzył wczoraj ponad 400km i dzisiaj powtórka z rozrywki, a jak się
                                              dołoży iż w czwartek słoneczko ją trochę zmaltretowało do tego stopnia, ze w
                                              piątek przed południem została w pokoju i sobie spokojnie poleżała.
                                              U mnie odnowiła się nerwicasad(( niestety dopadła mnie na wyjeździesad(( narobiłam
                                              tylko problemu, teraz mi głupio. Ale widocznie mój organizm się zbuntował.
                                              Mam wrażenie, że jestem otoczona w jakiejś wacie...głupie uczuciesad(( i też
                                              głupio mi wobec Tatanki i jej męża, gdyż pewnie odbierali mnie jako osobę mało
                                              zajmującą się nimi, a nie mogłam liczyć na mamę, bo u niej był dziki full
                                              roboty, bo do 25 każdego miesiąca jest na maksa zarobiona, ech beznadziejasad
                                              jakby tego było mało wczoraj mie tak zalało jak nigdy w życiu.
                                              Trochę się tym martwię, bo od środy mam próby i koncerty. A i szkoła się zbliża.
                                              Już nie smęcę....
                                              Postaram się do Was zaglądać, ale nie mam siły i energii...
                                              Trzymajcie się dziewczynki
                                              pa
                                              • erga4 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 08:43
                                                O Jezusicku!! jaki pościor długi!! No ale w końcu jak na prezesową przystało
                                                musi być na bieżąco!
                                                Monia ja tez załuje że tak daleko mieszkam. Chętnie częściej bym się z wami
                                                spotykała.

                                                Co do gry to wczoraj doszłam do 65 tysięcy smile))
                                                • althea35 Kocurku!! 27.08.06, 11:04
                                                  Ale sierota ze mnie! Nawet zyczen wczoraj ne zlozylam!
                                                  Wiec dzisiaj spoznione, ale nie mniej szczere zyczenia dla Ciebie i K., niech
                                                  kolejne lata uplywaja wam w milosci i wzajemnym zrozumieniu!
                                                  • olcialew1 Re: Kocurku!! 27.08.06, 16:56
                                                    No wlasnie ze mnie tez sierota!
                                                    Kocurku spoznione ale z serca zyczenia milosci i zdrowia dla calej Waszej
                                                    trojki.
                                                • althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 11:06
                                                  A ja juz nie gram w ta gre!

                                                  Monia, ale posta walnelas!
                                                  Ze slodyczy to ja najbardziej lubei sledziesmile Ale czasami cos skubne.

                                                  Agan, to juz duzy facet z twojego synka.

                                                  Tak mnie swedzi brzuch, ze chyba zaraz sie wsciekne! Wysypka znowu sie
                                                  pojawila, ale i tak najbardziej swedzi na samym dole, a tam wysypki nie widac.
                                                  • balbinka74 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 14:09
                                                    Witam w niedzielę!!!

                                                    Kocurku, sto lat w tak udanym zwiazku!!!!!!!!Buziaki dla was!!!Już niedługo
                                                    malenka sie wyklujesmile)) Jak bóle krzyzowe???Tak sobie pomyslałam, że to to, gdy
                                                    pisałas o nereczce...smile))) Trzymaj sie smile))

                                                    Fantazyjna..ale posta nam tu walnełas...no, no, no...
                                                    A nerwica, zawsze dopada, gdy człowiek sie odprężasad(( Znam to ...fatalna
                                                    sprawasad(( Pij te kropelki w rozsądnych ilościach.., będzie dobrzesmile))
                                                    Szkoda,ze cie tak zalało...na szczęscie do srody bedziesz miała @@@juz za
                                                    sobą...a potem moja droga.....szaleństwa z Pawełkiemsmile))) Tylko pij te ziólka
                                                    dobrze???

                                                    Mam nadzieję,ze tatanka szybciutko sie odezwie i trudy podróży szybko pója w
                                                    sina dal.

                                                    Erguś..przytulam ponownie i cmokam w stęsknione czółkosmile)))Z mego gina tez
                                                    przystojniaksmile)

                                                    Melbus ściski!!!

                                                    Cytrusiu...to jedno małe widocznie bardziej sie rozpycha>Ja wam zyczę, by
                                                    niespodzianka ozała sie byc cóeczkąsmile) Uważaj na siebie.A co ginek mówi na te
                                                    twoje bóle??? Byłas u niego???

                                                    Aniam..to kiedy mam przyjechac do Poznania??? Może ta sroda byłaby
                                                    dobra...potem zuzek wyjeżdża...

                                                    Gwiazdeczko to wspaniale,że spotkanko sie udałosmile)) Masz rację, megi to bardzo
                                                    ciepła osóbkasmile) No, no, no...Elizka wczesnie ma chlopaka...a co na to jej
                                                    tatuś??? Miki jak zwykle stanal na wysokości zadaniasmile))
                                                    I teraz juz wiem dlaczego mała Tosia Sabinki tak popłakiwała...ona chciała do
                                                    Mikiegosmile))

                                                    Yskierko i ja trzymam kciuki!!! Umów sie szybciutko na wizytke do ojca
                                                    Franciszka...moze znajdzie jakis sposób na wasze dzieciaczkismile)) Jak widac
                                                    lekarze narazie niczego nie odkrylisad((

                                                    Marudziu..i ciebie utulam, nie rozpamietuj serduszko!!!

                                                    Olciu, wcinaj wcinaj jajeczniczke na boczusiusmile))Dla mnie jajecznica jest od
                                                    kilku lat blesad(((Jajek na twardo tez nie jadam prócz Wielkanocy.Niedawno
                                                    okazało się,że jestem uczulona na jajeczka.Jednak cos w tym jest..organizm sam
                                                    wczesniej odrzucił...

                                                    Naszych wloskich kolezanek dawno nie byłosad((

                                                    Stokrociu, fajnie,ze rozmowę z szefową masz juz za sobąsmile))Bierz to zwolnionko
                                                    i wzmocnij sięsmile))Potem bedziesz doałownie zapieprzac na pełna paręsad(((((
                                                    Buziaki!!!

                                                    Bebelek moze podczytuje w jakiejs kawiarence...Strasznie się za nasza Kasia
                                                    stęskniłam...I macie rację..ona przecudnie wyglada w ciązy!!!

                                                    Yskierko...ja do kuleczek zajrzałam....ale nie chcialo mi sie rozpracowywac
                                                    tego systemu...a po ang...nie kumam ni w ząb...
                                                    Staram sie nie wchodzic na stronki...i tak juz długo przesiaduje przed
                                                    kompem...a tu wrzesien nadchodzi wielkimi krokami...Boje sie okropnie,tego co
                                                    będzie.Czeka mnie full roboty..i pojawiła sie dodatkowa panienka, która
                                                    uwielbia trzymac palec szefowi w d....Już dostała najlepsza klasę,swoja sale
                                                    lekcyjną...( ja mimo,ze pracuję tyle lat nie mam swojej sali)i panoszy się
                                                    dosłowniwe i poucza nauczycieli, ...a sama dopiero raczkuje... Brrr nie trawie
                                                    takich istotsad(( Istna szczurzyca....

                                                    Za chwilę jedziemy do mamuski na imieninki...jeszcze tylko wszamamy obiadeksmile))
                                                    Wczoraj zabalowalismy z męzem do 2 w nocy na imprezce poślubnej... naszych
                                                    zanjomychsmile)) Alez były szaleństwasmile)) A po powrocie...jeszcze posypały sie
                                                    wióry....i dzis pospalismy sobie do 11!!! Istna rozpustasmile))




                                                  • althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 14:19
                                                    Widze, ze balbinka rozimprezowanasmile Baw sie dobrze u mamy!

                                                    A gdzie sie reszta podziala??
                                                  • balbinka74 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 14:49
                                                    Altheo..pewnie są na rodzinnych obiadkach....lub odpozywaja po imprezkachsmile))
                                                    Janię i Jutke tez wcięłosad((
                                                    Misia.ma..pewnie wraca z krótkiego urlopiku...

                                                    Zuza...a co z tobą????

                                                    Żurek zjedzony...trza sie ruszyc z domku....P{ogoda u nas nieciekawa
                                                    cisnieniowosad(( Od wczoraj boli mnie głowa...i nawet tabsy przeciwbólowe nie
                                                    pomagajasad((
                                                    No nic, juz nie marudzę!!!
                                                    {Prezesowa, jak juz sie nacieszysz obecnościa męzusia,posiedź z namismile))
                                                  • erga4 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 17:27
                                                    balbinko-i ja się do ciebie przytulam i całuję w czółko kiss

                                                    A Marcelek dzis ma chyba chrzciny... Kochany! Rośnij na pociechę rodzicom!

                                                    Kocurku-i dla was najlepsze życzenia z okazji rocznicy!! Buziaki!!

                                                    Ja juz nie moge z tą grą - 216 tysięcy i mam dość! Poza tym u mnie wszyscy
                                                    wpadli w nałóg (tzn rodzice!!!) I robimy kolejkę do grania - przez co nawet na
                                                    forum nie mam kiedy wejść.
                                                  • kocurek100 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 18:22
                                                    Czesc Dziewczynki,

                                                    Dziekujemy za zyczonka smile

                                                    Oj, widze, ze Prezesowa przeczytala wszystkie nasze wypociny! Gratulacje smile
                                                    Odpoczywaj teraz kochana ile sie da... ja Cie podziwiam, wiesz?

                                                    Wczoraj jak polozylam sie do lozeczka, twardial mi brzuszek regularnie co
                                                    15min, ale bez boli i sie zastanawialam co robic. Dzis sie uspokoilo, teraz
                                                    czuje troszke 'nereczki'. Wszyscy twierdza, ze czekamy na nasza pania dr, bo
                                                    ona dyzuru ani wczoraj ani dzis nie miala... wiec moze jutro z rana cos
                                                    wymyslimy? poki co spie i jem i tak dookola smile Musze chyba wrzucic na luz z tym
                                                    zarciem... bo potem sobie rady z kg nie dam tongue_out ciagle cos mluce smile
                                                  • althea35 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 19:31
                                                    Kocurku, to moze po schodach pochodzisz?? Moze sie ruszy.

                                                    Wyszlismy tylko na chwile do ogrodu i przyszlismy z koszykiem owocowsmile
                                                    Zatrzesienie jablek, niektore juz dobre, śliwki, jerzyny i cala masa pomidorow
                                                    nadajacych sie do szybkiego przerobienia, bo pekaja od nadmiaru deszczu.
                                                  • melba7 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 27.08.06, 20:06
                                                    Łojezu...znowu przegapiłam.Kocurku, wszystkiego naj naj naj, bezbolesnego
                                                    porodu, szybkiego powrotu do formy, i wielu-wielu lat niezmąconego małzenskiego
                                                    szczęścia smile
                                          • olcialew1 Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 23:18
                                            44,500 w babelki zrobilam smile Ja sie do leczenia nadaje, dobrze ze chociaz czas
                                            na odchwaszczenie nog znalazlam smile)))
                                            • yskyerka Re: Prezesowo!!! Przywoluje sie do meldunku! 26.08.06, 23:47
                                              Wreszcie dopadłam Internet, bo od paru godzin mój mąż katował bąbelki.
                                              Nabił ponad 107 tysięcy i mówi, że mało! A ja przez niego mam zaległości
                                              w robocie. sad
                                              • fantaisie Jeszcze jedno. 27.08.06, 01:32
                                                Bardzo dziękuję wszystkim za przesyłanie mi wieści, podtrzymywanie mnie na duchu
                                                i w ogóle za wszystko.
                                                Dzięki!!!!
                                                • olcialew1 Re: Jeszcze jedno. 27.08.06, 01:49
                                                  Fantaisie ciesze sie, ze z Tatanka wszystko dobrze, mam nadzieje ze da jutro
                                                  znak.
                                                  Monia oni na pewno nie maja Tobie nic za zle, wszystkie wiemy ze wykonczona
                                                  bylas po tym wyjezdzie i zmaltretowana wrocilas. Teraz musisz zadbac o siebie i
                                                  swoje zdrowie bo tego nikt Ci nie odda. Koncerty, koncertami i dzieciaczki tez
                                                  wazne ale zdrowie najwazniejsze!!! Odpoczywaj ile sie da i zadbaj o siebie
                                                  Slonce! Buzka ogromniasta ****
    • olcialew1 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 27.08.06, 17:05
      Witam sie niedzielnie. Widze, ze dzisiaj znowu cisza.
      Wstalam po 10 i wlasnie sobie najnowsze wiadomosci o huraganie Ernesto ogladam,
      znowu im sie zmienil trak, pewne jeszcze 10 razy sie zmieni, nigdy nie wiedza
      co sie naprawde wydarzy.
      Malz sniadanko przyniosl musze isc.


      Nasza Dzidzia
      • tycja78 Chrzciny, chrzciny i po chrzcinach:) 27.08.06, 20:23
        Witam was po 2 dniach nieobecności, ale same rozumiecie: przygotowania wczoraj były intensywne, a dzis o 9.30 wypedzilismy diabełka z naszego maluszka i mam nadzieję, ze od dziś bedzie grzeczny i juz nie będzie płakałsmile)) hihihi! chciałabymsmile No ale w kościólku muszę am powiedzieć, ze Marcelek był bardzo kochany i łypał oczkami po sufitach i wcale nie płakałsmile

        Po Mszy była kawka, sałatki a potem obiade. Fotki będą do obejrzenia w galerii, ale moze dopiero jutro.

        Na koniec chciałabym serdecznie pomachać do naszej Prezesowej(pij ziółka!) i ucałowac wirtualnie Tatankę- mam nadzieję, ze juz czuje się dobrze.

        Chciałabym dostac fotkę małych bucików Althei i pogłaskać Marudkę po jej loczkach.

        Stokrociu pisz jak w pracy/
        Olciu, co tam nowego u ciebie?
        Ergus, nie graj tyle bo cię zjedzą motylesmile))))
        i juz nie pamiętam, bo nie robiłam notatek.
        Sciskam was wieczornie!
        • balbinka74 Re: Chrzciny, chrzciny i po chrzcinach:) 27.08.06, 21:13
          Tysiu, prosze utulic ode mnie małego z okazji chrztusmile))

          Erguś...a wy w te kuleczki rąbiecie????

          Niedawno wrócilismy z imieninek.Spotkałam sie z kuzyn ka, której nie widziałam
          od 4 lat...zgroza...nie mogłysmy sie nagadacsmile)))
          Dowiedziałam sie tez o wpadce kuzyna...i znowu małe pokrzyzuje jego zonie plany
          studiowania...juz raz dziekanke na synka miała...Chyba nie skacza z
          radosci.Niedawno u nich bylismy i mówili,ze nie planują bejbika przed
          ukończeniem jej studiów..a tu niespodzianka!!!Tak mi sie przez chwilunie smutno
          zrobiło,kuzyneczce też...bo obie przez wiele lat sie staramy i nicsad((

          Ergus , powiedz mi, co mówil twoj ginek na nadmiar testosteronu...zbijaja ci ???
          • balbinka74 Re: Chrzciny, chrzciny i po chrzcinach:) 27.08.06, 21:52
            Kocurku, macie rozsądna córeczkę!!Mała widocznie chce poczekać, aż wróci
            zaufana pani doktorsmile) Trzymam kciuki!!!

            Melbuś, marudko, ergusiu, przytulam!!!

            Yskierko i jak tam???

            Gdzie ta tatanka???Mam nadzieję,że brzuszek już jej nie bolał.

            Fantazyjna pijesz ziółka???

            Anialm...fajnie,ze planuesz sie spotkac w srodę!!! Misia.ma , Zuza, odezwijcie
            się!!!Musimy ustalic, co i kiedy!!!
            • matala6 Wróciłam.... 27.08.06, 22:03
              z dłuuuuugiego urlopu ...
              i niestety kończy sie małpa,
              ale nie rozpaczam, widać tak miało być,
              ponieważ warunków sprzyjających nie było za wiele.

              Dziekuję wszystkim za rewelacyjne maile.
              Lalisia - prezentacja pocianów rozczuliła mnie na maksa.

              W domu kompletna rozsypka - nie wiadomo w co ręce włożyć;
              Właśnie wróciliśmy z wizyty u znajomych,
              a i tydzień zapowiada się bogato...

              Ślę jeszcze Wam ciepłe pozdrowienia.
              Ciężki jutro dzień nastanie- pierwszy dzień w pracy crying

              No i w czwartek idę wreszcie ze swoimi wynikami do ginki wink)
              • melba7 Re: Wróciłam.... 27.08.06, 22:06
                Dziewczyny, gdyby Julcia Kocurkowa jutro zdecydowała się przybyć na ten piękny
                swiat, albo gdyby zdecydowano za niąwink, proszę o sygnałsmilebo ja jutro z dala od
                kompa cały dzieńsmile
                A że mnie nie ma na forum, nie znaczy wcale,ze o Was nie myslęsmile
                Dobranoc.
                • balbinka74 Re: Wróciłam.... 27.08.06, 22:24
                  Witaj matalko...mnie czeka to za tydzień...ale i tak już w tym tygodniu trzy
                  razy mam byc w szkółcesad(( Koniec wylegiwania do 10sad((

                  Jestem jakas taka połamana...i nie dostałam jak dotychczas @@@ brzuchol za to
                  jak piłkasad(((
                  Ide szykowac kąpiel...i może sobie poczytam, strasznie sie ostatnio zaniedbałam:
                  (((
                  • balbinka74 Re Dobranoc 27.08.06, 23:47
                    Widzę,ze sama tutaj co chwilkę zaglądamsad((
                    Mam nadzieję,ze jutro odwiedzi nas wiecej forumek....dzis to chyba nawet 50 nie
                    zrobiłyśmy...

                    Matalko, przytulam z powodu @@@@.

                    Pa, pa, pa!!!
                    • misia-ma hej 28.08.06, 07:46
                      witajce dziewczynki.
                      wrocilismy juz znad morza (bylo calkiem fajnie,
                      najwazniejze, ze nie padalo), ale
                      znad morza przywiezlismy ze soba gosci, wiec pewnie
                      przez pare dni nie dam rady za bardzo zagladac

                      caluje Was wszystkie
                      • jaania77 hej hej 28.08.06, 08:11
                        witajcie, ja się tylko witam i mówię, ze żyję smile czasu na nic nie mam bo w
                        pracy młyn i dlatego się nie odzywam. Jak sie wszystko uspokoi to się będę
                        udzielać smile teraz to ani czasu ani ochoty - jak wracam do domu to ledwo zyję sad

                        Buziaki smile
                        I prosze o smska jak Julcia sie pojawi
                        • ma_ruda2 Re: hej hej 28.08.06, 08:45
                          witam w poniedzialeksmile) jeszcze 3 dni i bede w CRO!!!!!!! Zuzka gdzie
                          ty????!!!!!

                          Przytulam malego Marcelka Anioleczkasmile) Jego dzielna mamusie tez, kiss**

                          Kocurku spoznione zyczenia rocznicowe: szybkiego bezbolesnego porodu i
                          milosci smile))

                          Balbinko jak glowa?? przytulam kiss*

                          Prezesowa WYPOCZYWAJ!!!!!! slyszysz??!!!!! Pawelek wez ja do wyrka przywiaz
                          (bez skojazen) i niech tam zostanie chociaz z dzien!!!!!!

                          Matalke i Misie witam po urlopie smile) Matalko sciskam kiss

                          Ergunia ciebie tez sciskam!!! ale macie fajnie z ta lista spoleczna do
                          komputera big_grinDDD

                          buziaki dla wszystkich na caly dzien smile))
                          • erga4 Re: hej hej 28.08.06, 09:00
                            Tia... Może i fajnie-tato to maniak gierek komputerowych. Już nastukał ponad
                            200 tysięcy punktów!!! Wczoraj to myślałam że będę musiała spać przy tym
                            plumkaniu bo nie chcieli opuścić pokoju smile))
                            • potwors Re: hej hej 28.08.06, 09:25
                              Witam dziewczyny!
                              melduje, ze razem z Chrumpsowa zorganizowalysmy wczoraj spotkanko sekcji
                              wloskiej pociana, umawiajac sie w polowie drogi miedzy nami! spedzilysmy uroczy
                              dzien razem z naszymi meuzamismile)

                              widze, ze na topie sa kulki. ja mam swoja ulubiona wersje tej gry:
                              www.shockwave.com/gamelanding/popndrop.jsp
                              mozna grac online, albo sciagnac wersje demo, ktora jest rozszerzona i
                              fajniejsza. Polecam, aczkolwiek wiem, ze kazdy ma swoja ulubiona wersje i inne
                              moga mu sie nie podobac.

                              Skladam zalegle zyczenia rocznicowe i mam nadzieje, ze Julcia szybko pojawi sie
                              wsrod nas!
                              • erga4 Re: hej hej 28.08.06, 11:53
                                Potwors-oj ta gra była już kiedyś powodem tworzenia kolejek do kompa smile) Też
                                sie wszystkim spodobała. Najpierw nałogiem była ta:

                                www.gry-online.pl/igames_gramy.asp?gra=6
                                a ostatnio .. nie pamiętam nazwy - też kuleczki krążą po takim ślimaku-chyba
                                któraś z was podała do niej link.
                      • erga4 Re: hej 28.08.06, 08:58
                        I ja witam was z pracy-ech po 3-tygodniowym wolnym ciężko wrócić do pracy..

                        Matalko-dobrze że jesteś-martwiłam sie o ciebie!! Pisz jak było na urlopie!

                        Balbinko-na temat testosteronu dużo z nim rozmawiałam. On jest wysoki z powodu
                        niedojrzewania pęcherzyków-a ponieważ jajniki nie pracują jak trzeba to
                        zaczynają produkować androgeny. Po laparoskopii powinno wszystko wrócić do
                        równowagi-tak mówił doktorek, a że ja niedowiarek jestm czytałam mnóstwo
                        artykułów i faktycznie tak piszą.. On mi nie dawał nic na zbicie bo stwierdził
                        że to i tak nie pomoże bez laparoskopii. Bo jajniki z taką grubą powłoką nie
                        będą dobrze pracowały i nadal będzie produkcja androgenów.
                        • nika112 Re: hej 28.08.06, 09:33
                          Witam w poniedzialek

                          Gviazdko super ze spotkanie z Megi sie udalo smile

                          Aniulm fajnie ze lekarz pozwolil ci wstawac. Teraz mozesz sie spotkac z
                          dziewczynami i wybrac sie a spacerek z corcia.

                          Kocurku spoznione zyczonka. Wszystkiego najlepszego!!! No i czekamy na Julcie.

                          Wrocila pani prezesowa.
                          Mam nadzieje ze Tatanka wypoczela po wojazach.

                          Tysiu super ze chrzciny sie udaly.
                          Dostalam chuste baby bag premaxx. Rzeczywiscie tak jak pisala Gviazdka robi
                          wrazenie dosc duzej. Ciezko nam bylo znalesc pozycje do ulozenia malej i za
                          pierwszym razem plakala, ale teraz juz siedzi cichutko. Nosze ja codziennie po
                          troche zeby sie przyzwyczaila.

                          U nas dosc sopkojnie. W sobote popracowalismy w ogrodzie, a wczoraj
                          leniuchowalismy. Dzis zaczynamy drugi tydzien zabiegow. A w sobote wyruszamy
                          nad morze. Mam nadzieje ze pogoda sie poprawi.

                          Milego dnia wszystkim zyczymy
                        • anialm Re: hej 28.08.06, 09:35
                          Wczoraj jak próbowałam coś napisac, to ciągle mnie wylogowywało sad

                          Matalko cieszę się że do nas zajrzałaś po dłuuugim urlopie smile

                          Przed Prezesową chylę czoła za tak długaśny post smile

                          Erga - o matko!!! to wy tak łatwo wpadacie w komputerowe nałogi... nieźle smile

                          Balbinko - ale się cieszę smile))) Mam numer telefonu do Misi to wyślę jej SMSka
                          skoro piszę ze nie ma czasu na zaległości - i może w środę znajdzie chociaż 1-
                          1,5 h na spotkanie. Ale do Zuzki nie mam sad

                          I lecę oglądać zdjęcia z nad morza smile
                          • anialm Re: hej 28.08.06, 09:41
                            I nawet dwa zdjęcia ze spotkania Warszawskiego się znalazły.
                            I cieszę się, że Monia wysłała na skrzynkę zdjęcia, bo Ja nie mam nowego hasła
                            na pocianową stronę sad
                            A może jakaś dobra duszyczka mi podeśle? smile
                            • anialm Re: hej 28.08.06, 09:46
                              Podpisuję się pod opinią, że Bebell wygląda przepięknie w ciąży!!

                              Tatance też służy wyglada promiennie na każdym zdjeciu.
                              I mam nadzieję, że bóle brzuszka już przeszły.
                              • stokrotka76 Re: hej 28.08.06, 10:18
                                I ja wpadłam na chwilkę smile.

                                Byłam dziś u okulisty - zbadała siatkówkę i dno oka - i jednak nie widzi
                                przeciwskazń do naturalnego porodu smile)). Skierowała jeszcze do poradni
                                siatkówkowej, gdzie mnie sobie obejrzą i wydadzą orzeczenie. I mam źrenice na
                                całe oko, hihi - bo miałam wpuszczane krople. I jeździła mi po oczkach takim
                                małym przyrządem. Także teraz kiepsko widzę, ale przejdzie wink. Mam nadzieję, że
                                będzie wszystko dobrze i Jasio urodzi się naturalnie smile

                                No i przy okazji poszłam do internisty - mam zwolnionko do końca tygodnia!
                                Jestem lekko podziębiona, więc bez wyrzutów sumienia smile)).

                                Idę narazie od kompa, niech oczy dojdą do siebie smile.

                                Miłego dzionka!
                                • cytrusowa Re: hej 28.08.06, 10:56
                                  dzien dobry poniedzialkowo,
                                  piszecie tak o tych chustach - fajna sprawa jak np. musze wyjsc z psem, a nie ma
                                  z kim dziecka zostawic.
                                  ale tak bylo dopoki nie upewnilismy sie, ze bedzie dwojka.
                                  no i jak tu wziac dwojke w chusty - jedno z przodu drugie z tylu?wink

                                  takze u nas to odpadnie, hehe.

                                  weekend mile spedzony, choc wczoraj mocno meczyly mnie mdlosci mimo czopka.
                                  no ale widac tak ma bycsad

                                  bole brzucha bywają, mam brac magnez.
                                  i tyle.
                                  i bedizemy obserwowac.
                                  zobaczymy, co powie inna pani dr na usg połówkowym, za dwa tygodnie.

                                  pogoda pod psem, dzis postaram sie nigdzie poza wyjsciem z psem nie wychodzic.
                                  i tyle dziewcyznki moje mile.

                                  ciesze sie, ze powracaly urlopowiczki, przynajmniej bedzie weselej i wiecej
                                  wpisow!!!

                                  No i gratulacje dla nowego Dziecka Bożego, Marcelka, oby życie mu łatwym było i
                                  zawsze miał swojego Anioła Stróża
                                  • ant25 Re: hej 28.08.06, 11:05
                                    Hej,

                                    Witam po weekendowo, przepraszam ze tak mało sie ostatnio udzielam ale po
                                    pierwsze jeszcze koczuje na działce, po drugie staram sie wszytko dobrze
                                    przyszykowac na przekazanie obowiazków pracy, wiec nie mam nawet czasu was
                                    podczytac,

                                    Buziaki dla wszystkich
                                    • tatanka-2002 Hejka:) 28.08.06, 11:53
                                      Jestem Kochane u rodziców i melduje sie,
                                      żeby rozwiać wątpliwości czy żyję!!!

                                      Chciałąm przeprosić za odwołanie lodów,
                                      ale i tak zajechaliśmy na 21 do Brzegu
                                      a po drodze musieliśmy odwiedzić teściową.

                                      Dziękuje Ant, Marudce i Bebelkowi za spotkanie w poniedziałek.
                                      Było fajowo i żałuje, ze tak krótko...

                                      Nad Morzem było bosko i pogoda pięknasmile
                                      Szkoda tylko, że trzeba było wracac....

                                      Nie miałam wczoraj czasu sie zameldowac, bo spałam do 10
                                      a później do kościółka i wyruszyliśmy do wrocka.
                                      Duzo spraw do pozałatwiania mieliśmy i jak zajechaliśmy do rodziców
                                      to padłam w ciuszkach i zasnełam. Obudziłam sie o 23
                                      wziełam prysznic i dalej lulu.
                                      Od rana leżę i odpoczywam, ale niestety budowlańcy
                                      nie daja mi spokoju i co chwilka po coś dzwonią.
                                      Rodzice wyjechali i teraz ja mam wszystko na głowie.
                                      Niestety autka nie mam i powiedziałam, zeby radzili sobie sami,
                                      a ja bede pod wieczór i wszystko im dowioze.


                                      Co do mojego brzuszka to jest ok, tylko czasem kłuje.
                                      Niestety od soboty rana mam koszmarne mdłości....
                                      Nic nie pomaga i droga do Wrocka była kiepska,
                                      bo mocno bujało...dzisiaj poza tortem nic nie weszło
                                      a o mięsku w domku mogę zapomniec....
                                      Zapomniałam juz jak to było i cieszyłam się,
                                      że tym razem mdłości mnie ominą....ech.....


                                      Uciekam coś zjesc....
                                      • balbinka74 Re: Hejka:) 28.08.06, 12:17
                                        Tatanko, jak to dobrze,ze cało i zdrowo dojechałas do domkusmile)
                                        Nie martw sie mdłosci szybko miną...a ty juz niedługo bedziesz mogła sie
                                        chwalic brzuszkiem i dzidziusiemsmile))
                                        Odpoczywaj, odpoczywaj !!!

                                        Stokrociu, zatem rokowania dobresmile))Jednak nic na siłę no nie???

                                        Marudziu..zatem zamykasz juz niedługo walizy...i fruuuu do CRO!!!

                                        Anialm, w środe będe na bank!!!Umówimy sie póżniej gedzie to spotkanko!!! Zaraz
                                        wyslę smsa do Zuzy.

                                        A mnie dzisiaj trafił piorun dosłownie!!! Rewelacje pracowe..sa nie do
                                        zniesieniasad((( Czuję sie osaczona..i nie wiem jak z tego sie wydostać.Miałam
                                        dostac jakieś godzinki w innej szkole, ale chyba nic z tego nie wyszło.Dzis
                                        mieli mi dac odpowiedź.Niestety , prawda jest taka...że nie będe miała ani
                                        chwili wytchnienia od toksycznych panieneksad((
                                        Najgorsze jest to ,ze zawarły sojusz...i drązą , kopią pode mną...Czego efekty
                                        juz zdążyłam poznac...Przy nich czuję się zupełnie malutka i
                                        głupiutka...Wysiadamsad(( Nerwy mnie zjedza jak nicsad((
    • gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 12:11
      Witam Was i ja po bardzo udanym weekendzie! Było spotkanie z Megi i Mikim,
      odpoczynek u teściów i wypadzik do rodzinnego miasta Adama Małysza! big_grinDD
      Dziś jednak całą rodzinkę gdzieś mi wywiało i jestem sama z moją słodką,
      choć marudną gadułką! Postaram się zajrzeć i coś poczytać, gdy Mała
      zaśnie, jeśli w ogóle...

      Buziaczki poniedziałkowe!!!
      m.

      PS - Bebellku ściski, Ty nasza kochana maniaczko forumowa!!! wink))
      • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 12:24
        Gwiazdeczko nie ma to jak mile spędzony czassmile))
        Mam nadzieję,że malutka szybciutko zaśnie, a mamusia będzie mogła spokojnie
        poczytać.

        Chyba musze zabrac sie za jakis obiad...ale najpierw trza się wziąc w
        garść....a tu łezki nie chca przestać kapać...
        • althea35 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 12:55
          Witam poniedzialkowo!

          Dopiero teraz sie melduje, bo zajeta bylam moimi studiamismile Mialam telefon z
          uniwersytety i musialam troche rzeczy na komputerze porobic i jeszcze burza
          okropna byal, ale juz swieci slonce.

          Balbinko, sciskam cie mocno! Trzymaj sie kochana dzielnie!

          Gviazdko, fajnie ze mieliscie taki milusi weekendzik.

          Tatanko, dobrze ze juz w domku. Odpoczywaj i nic sie nie przejmuj budowlancami.
          Mdlosci nie zazdroszcze, ale miejmy nadzieje ze nidlugo bedzie lepiej. I nawet
          jak nie wchodzi to staraj sie cos w siebie wpychac.

          Uprasza sie o nie wklejanie linkow do gier!

          Gdzie jest Kocurek??

          Antus, odzywaj sie czasami!

          Tysiu, buziaki dla Marcekla! Niech rosnie zdroweo Boze dziecie!
          • zuza1978 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:07
            Mam 5 minut wolnego czasu, więc się meldujęsmile

            Jak zwykle mój komputer w weekend owszem pozwalał mi poczytać, co się na forum
            dzieje, ale przy każdej próie zalogowoania się zawieszał. No cóż, jest na
            wylocie i chyba zdaje sobie z tego sprawę utrudniając nam życie w miarę
            możliwości

            Marudka - numery komórek poleciały do Cibie. Wyślij mi też ten, który Wy
            zabieracie, byśmy mogli się dodagdaćna miejscu co do szczegółów

            Balbinko, Anialm, jestem za spotkaniem w środę, tylko ze względu na natłok
            roboty spowodowany moją głupotą za długo nie będę mogła siedzieć (w domu czeka
            koszmarne uzasadnienia do sądu na praktyki, sterta prania i prasowania przed
            wyjazdem). Co Wy na to, żeby spotkać sie tak ok 17:30 w miejscu, gdzie można
            coś zjeść (oprócz lodów). Wtedy będe mogła wyjśc prosto z pracy i nie bedę
            umierać z głodu. Proponuje np Dramat z naleśnikami na Starym Rynku. Zastanówcie
            się, dobrze? Grycan jest w KingKrosie a to kawał drogi ode mnie z pracy i po
            drodzę umrę z głodu...I prześlijcie mi swoje numery telefonów, OK?
          • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:08
            Balbinko - słonko przytulam mocno!!!! i nie smutkaj się już... kiss****

            Wysłałam już SMSa do Misi - gości rodzinę M. u siebie i jak nie pojadą czegoś
            zwiedzać to wpanie napewno.

            Gviazdko, ale sobie teraz miło spędzacie weekendy smile fajnie!

            Althea rozumiem, że z uczelnią się wszystko wyjaśniło.

            Tatanko - współczuje mdłości.
            • fantaisie Sms od Kocurka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 13:13
              Jesteśmy na patologi, jutro cc ok.9, chyba że wyskoczy ktoś z ip.
              Pozdrawiam
              • gviazdka3 Re: Sms od Kocurka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 13:15
                Ło matko, trzymamy kciuki za Kocurka i Julcię!!! ALe fajnie!!!
                • balbinka74 Re: Sms od Kocurka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 13:37
                  Zuza..no pewnie, ze tam możemy sie spotkać!!! Bardzo lubię ryneczek!!!
                  Nie wiem tylko czy męzus ze mna przyjedzie czy dojade autobusem.Pewnie raczej
                  druga opcjasmile))W kazdym razie myśle,ze wstępnie jestesmy umówionesmile))

                  Dziewczyny, tropszke sobie popłakałam..i jakos mi lzej.Nienawidze chamstwa..i
                  nie umiem spokojnie odbierac pewnych ataków.Niestety tak juz jest ,ze
                  niektórych trzeba potraktowac z grubej rury..a to nie lezy w mojej
                  naturze.Zebrałam sie w sobie i postanowiłam dac obu nauczkę.Chca wojny, to ja
                  będą miały...ale będą mocno piszczec, poniewaz ja zawzieta jestem.. będa
                  musiały sprawdzać wiecej prac....hihi...a moje dzieci i tak miały w tym roku
                  sporo ocen..cos ponad 30...a ich znacznie mniej...czyli cos około 15...
                  Męzus radzi, bym jej wykończyła ich własnym jadem...Tylko jakos nie usmiecha mi
                  sie latac z byle czym do dyra, donosic, trzymac palec...wiecie gdzie...no i
                  chwalić się, chwalic sie wszystkim, czego dokonałam...
                  • balbinka74 Re: Anialm 28.08.06, 13:45
                    I co ty na propozycje Zuzy??? Ja jestem zasmile))
                    • anialm Re: Anialm 28.08.06, 13:47
                      Oczywiście, że jestem za!!!!! smile
          • gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:14
            Elizka jest chyba o Was zazdrosna, hehe, niby śpi, ale jak tylko
            zasiadam do kompa, oczęta otwiera, robi "podkowę" i jęczy... wink

            Balbinko, otrzyj łezki i spróbuj nie myśleć o tych jędzach!!! Wiesz,
            one pewnie tylko czekają na Twoje zdenerwowanie i to je dodatkowo
            nakręca! Postaraj się zwyczajnie je olewać, a jeśli to nie poskutkuje
            możemy zrobić nalot na te paniusie, prawda laski?!?! wink Ale przyznaję,
            sytuacji w pracy nie zazdroszczę!!!

            Witam Tatankę, Monię, Matalkę i Potwors!!!

            Olu, współczuję mdłości, ale liczę, że szybciej Cię opuszczą
            niż np. Cytrusię! A budowlańcy nie mają serca, tak Cię "nachodzić"
            telefonami...

            Fantaisie, dzięki za fotki!!! Co jak co, ale żeby ciężarną kobietę
            posyłać do monopolowego i to w deszczu?!?! wink))

            Matalko, przykro mi, że @ się przyplątała...

            Potwors, a dokumentacja z włoskiego zjazdu jest??? Czekamy!!!

            Erguś, rozumiem Twoją tęsknotę za zwykłym (właściwe to niezwykłym!)
            przytuleniem się do mężusia... Jeszcze trochę i będziesz mogła tulić
            się i tulić za wszystkie czasy!!!

            Jutko, niech młyn pracowy szybko się skończy! A jak antybiotyki?!

            Cytruś, ja też chcę fotkę domku dwóch dzidziusiów!!! I muszę Cię lekko
            poprawić - spotkałam się z Megi, nie z Melbusią, choć i naszą panią
            weterynarz bardzo chętnie poznałabym na żywo! big_grin

            Na razie...
            • ma_ruda2 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:16
              Balbinko przytulam cie mocno kiss*

              Jeja Kocurek juz jutro popatrzy w oczka Julci!! ale fajnie!! trzymam kciuki
              zeby wszytko szybko sie odbylo!! smile))

              Zuza lece na poczte sprawdzic numery i z domku ci wysle ten nasz, bo go nie
              pamietam sad((
              • cytrusowa Gviazdko 28.08.06, 13:19
                dziękuję za poprawkę - jakoś tak od początku obie Panie myla mi się po nickach -
                mam nadzieję, ze się nie gniewająwink

                ale mi tka jakos pasuje i Melba i Megi.....może dlatego, że oba nicki na M....?

                buzka
                • gviazdka3 Re: Gviazdko 28.08.06, 13:23
                  Cytrusiu, to musi być jakiś znak! Liczę, że prędzej czy później
                  spotkam się i z Melbą, jeśli oczywiście będzie chciała poznać
                  na żywo niską blondi z rudziutką córeczką! wink)) Cmok***
                • althea35 Re: Gviazdko 28.08.06, 13:32
                  A, Monia dziekuje za zdjecia! Obydwie z tatanka wygldacie kwitnaco!
                  Wiem gdzie jest ten sklep monopolowysmile Kiedys mieszkalismy niedaleko na polu
                  namiotowym.
                • althea35 Re: Gviazdko 28.08.06, 13:33
                  Jeszcze o studiach. Tak, w szystko sie wyjasnilo! Zapisali mnie od nowa na te
                  wszystkie kursy, na ktore chcialam chodzic. Wiec od piatku zaczynam naukesmile Tez
                  mi sie na starosc zachcialosmile No ale troche dodatkowej kaski zawsze sie przyda.
              • gviazdka3 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:21
                Wiecie co?! Kiedyś nawet mi do głowy nie przyszło, że to forum
                może być początkiem tak wielu świetnych znajomości, zjadów i
                spotkań!!! Oczywiście bardzo mnie to cieszy! A jeśli Marudce
                uda się spotkać z Zuzą w CRO to dopiero będzie szał!!! big_grinDD
                Powodzenia laski!!!
                • anialm Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 13:34
                  O rany Kocurek jutro rodzi smile))) super!!!!

                  Erga dziękuje dobra duszyczko za hasło smile

                  A Ja czekam na moją koleżenkę, która była moją sąsiadką potem się wyprowdziła a
                  teraz kupili mieszkanie nad nami smile przyjdzie ze swoją 5 miesięczną córeczką -
                  Nulka nie może się doczekać.
                  Tylko mi trochę głupio, bo nic nie mam dla malutej - bo nie wychodzę zd mou i
                  nie mogłam niczego kupić sad a B. nie miałabym serca zawracać głowy takimi
                  rzeczami.

                  I muszę się Wam pochawilić smile kupiłam na allegro body do Apartu Minolty (taki
                  sam jak miałam kiedyś, tylko body mi się popsuło a naprawa to 600 zł), za 100
                  smile ale byłam z siebie dumna, że znalazłam taką okazję smile Nula ma piękne
                  zdjęcia z tego aparatu, więc będę teraz pstrykać jak opentana smile i ciesze się
                  że to lustrzanka, bo przynajmniej będę miała mobilizację żeby wywoływac zdjęcia
                  a nie na komputerze oglądać.
            • gviazdka3 Jaaniu 28.08.06, 13:26
              Ja tu Cytrusię poprawiam, a sama byki strzelam, hihi!
              Oczywiście życzenia, by młyn pracowy wreszcie się
              skończył kieruję do Ciebie!!! Buzialki!!!
    • lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 14:00
      o jak super jutro bedzie julcia juz z kocurkiemsmile)

      i kolejne spotkanka sie szykuja nic tylko pozazdroscic
      dobrze ze tatanka teraz odpoczywa i wspiulczuje mdlosci mnie naszczescie ominely

      A ja stwierdzam po raz kolejny ze nie lubie niedziel poprostu my nie mozemy byc
      z moim M caly dzien razem bo zawsze sie poklucimy nie wiem czemu tak jest ale
      mam nadzieje ze pkiedys to sie skonczy albo jedno z nas zacznie w niedziele
      pracowacsmile)
      • balbinka74 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 14:13
        Anialm, zuza...zatem do srodysmile))Mam nadzieje,że nasz Wyrwijząbek tez
        dołączysmile))

        Lalisiu, smutno, ze docieracie sie własnie w ten jedyny wolny dzień....mam
        nadzieje,ze kryzysy miną szybciutko i będziecie mogli cieszyc sie swoja
        obecnosciąsmile))Jak córeczki???

        Gwiazdko, nie powiedziałas nam jak samopoczucie po tych lekach??? Możecie juz
        bez przeszkód poszaleć ???

        Ant, jaaniu..całuski dal zapracowanych kobiet!!!

        Jutka, kiedy zobaczymy foty nowej kanapy??

        • jutka7 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 14:22
          Gviazdko, ja tez mam straszny młyn w pracy dlatego się nie udzielam, więc
          zyczenia jak najbardziej na miejscu smile)
          Antybiotyków kolejna porcja na mnie czeka

          Wieczorem napisze coś więcej, ale póki co- najprawdopodobniej będe w Warszawie
          w weekend 8-9 wrzesnia. Zobaczymy się z Warszawiankami??

          Za Kocurka zaciskam kciuki!!!! Jutro julcia przyjdzie na świat, pieknie smile)
        • lalisia78 Re: Pocian rządzi, Pocian radzi.... czyli SEXmisj 28.08.06, 14:23
          sadzilam ze docieranie juz dawno za nami znamy sie 6 lat 3 lata jestesmy po
          slubie. a Moze to juz znurzenie saba?
          dziewczynki ok teraz wlasnie obydwie smacznie spia wczoraj zrobily mi swieto i
          jak amelka zasnela o 15:30 to wstala o 5:30 oczywiscie miedzy czasie jadla a
          alicja tez padla ogladajac wilka i zajaca o 17 wiec ja tez skorzystalam z
          okazji i po 19 bylam juz w lozku przytulona do starszejsmile amelka zjada juz
          cudownie marchewke potrafi zjesccaly sloiczekjak narazie jej nie uczulilasmile
    • erga4 nowy wątek 28.08.06, 14:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=47611894
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka