Dodaj do ulubionych

Pocian wkracza na szkolną melodię!!!

02.09.06, 22:08
Trochę szkolnie i muzycznie, ale jakby nie patrzył rok szkolny się zaczyna....
Wskakujcie pocianicesmile
Buzi
Obserwuj wątek
    • balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:18
      Wskakuję na nowy wateczek..chociaz jeszcze na starym chyba juz tylko dla siebie
      pisałam....
      • chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:20
        Ja tez sie melduje. Kurcze, komp zlosliwy - wczoraj jak nikogo nie bylo chodzil
        jak zloto crying
        Ech - chyba wroce do ksiazek. Uczyc sie musze - sam fakt, ze do fizyki nie
        zamierzam zagladac mowi sam za siebie ;D Wiec mam sie czego uczyc - tylko mozg
        nie ten - wyszlam z wprawy po roku gnusnienia wink
        Dobra wyslam a tyle jeszcze chcialam napisac sad
    • potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:21
      No to ja wskakuje!

      Śluby, fajna rzecz! i jak milo jak jedna fucha pociaga za soba kolejne! A fajny
      ksiadz to skarb. ja lubie tych ze sw. Anny, zwlaszcza jeden jest super.

      u nas byl dzis grill u tesciow z okazji 35 rocznicy slubu - milusio bylo.

      Chrumpsiku - nawet niecaly tydzien jeszcze: tylko max. 5 dni: dasz rade!

      Althea, moj maz wlasnie tez zglebia c++. tzn. juz w tym pracuje, ale sprawil
      sobie podrecznik, zeby sie douczyc. a Ty na studiach to masz?

      na pewno milion rzeczy pominelam.
      calusy dla wszystkich!
      • potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:24
        Aha, Balbinko - ja mam te same problemy ze spodniami. no nie sposob. ostatnio
        dzinsy chcialam jakies kupic, zmierzylam milion par i NIC nie udalo mi sie
        wybrac!! chyba jednak musze schudnac, zeby sie w stare znow zaczac miescic, ale
        ciemno to jakos widze...
        sp;odnice tez. jak w pupie dobre to odstaja na kilometr w talii. aczkolwiek tu
        latwiej, niz ze spodniami...
        • melba7 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:25
          i ja się melduję, i spadam spać
        • chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:26
          Potwors ze Sw. Anny to teraz wszyscy sa super wink)))))))
          A jak Ci idzie realizowanie "planu dnia"? wink
          Ja tez niestety pomijam milion rzeczy, ktore chcialabym napisac z tego
          pospiechu crying Ech... No, ale pewnie w przyszlym tyg. komp pojdzie do magika...
          • potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:29
            no, teraz to nie wiem, bo znowu jakas zmiana byla wink

            Moj "plan dnia"w tym tygodniu musze powiedziec, ze nie byl scisle wdrazany, ale
            calkiem niezle mi poszlo. nie moge narzekac smile)

            trzymam kciuki, zeby magik szybko uzdrowil kompa!
            • balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:33
              Potwors, chrumpsia...plan dnia mówicie...Oj chyba przyjdzie mi robic w tym roku
              grafik...bo inaczej nie pogodze wszystkiego ....a przeciez na forum musi mi
              troche czasu zostac no nie???
              • chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:35
                No jasne Balbinko!!!! Na pocianim watku nie moze Cie zabraknac! smile mam
                nadzieje, ze jednak lekarz dobrze dobral Ci te tabsy... Czy sie myle czy
                kolejna laparo Ci sie szykuje?
              • balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:36
                Własnie, własnie chrupsik, święte słowa...fantazyjna, bierz notes i planuj
                wspólny wyjazd na październik...własnie w czsie owu...bo znowu sie biedaki
                minieciesad((A tak przyjemne z pożytecznym...musicie nabrac silsmile))
          • yskyerka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:31
            Witam się wieczorową porą. My dziś mieliśmy rodzinę na śniadaniu, które
            przeciągnęło się na popołudnie, potem nas zmogło i poszliśmy spać, a teraz
            mąż na wieczorze kawalerskim przyjaciela, a ja się biorę do pracy. Aha,
            tym, które pamiętają moje zmagania z sernikami, powiem jeszcze tylko, że
            wreszcie wyszedł! smile

            Potwors, o którym księdzu ze św. Anny mówisz?
            • misia-ma Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:33
              i ja jak Melba witam sie na
              nowym watku i spadam spac
              do jutra
              • balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:37
                O, czesc misia...ty juz sie nie migajsmile) Pewnie lecisz oglądac ten horrorek w
                tv..o wdzięcznym tytule Dentysta 2!!! Bez kitu ,daja go na polsacie!!!hihi
                • potwors Yskyerko 02.09.06, 22:43
                  myslalam o Pawlukiewiczu, ale on tam chyba tylko "dochodzi".uwielbiam jego kazania.

                  a ze stalych to ksiedza Darka i rektora b.b. lubie.
                  • potwors Balbinko 02.09.06, 22:44
                    KONIECZNIE czas na forum w grafiku trzeba umiescic!!
                    • balbinka74 Re: Balbinko 02.09.06, 22:49
                      Nie, ja nie czekam na laparo , tylko na 7 juz IUI.Te tabsy miały unicestwić
                      odradzająca sie endometriozę.Ciekawe czy podziałały, bo , przytyłam, a miala
                      nie przytyć, mam @@@ a miało ich nie być, no i mał super cerę, a miałam miec
                      paskudne pryszcze...Nie mieszcze sie statystykach...noz jak zwyklesmile))
                      • yskyerka Re: Balbinko 02.09.06, 23:51
                        Balbinko, możesz mnie oświecić, ile średnio kosztuje IUI? Rozmawiałam
                        ostatnio z dr Karwacką na ten temat, ale o cenę nie zapytałam. Jak to jest:
                        cena z cennika + leki + usg i inne wizyty? A może coś jest wliczone?
                        Jak wolisz, napisz na priva.
      • balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:29
        FFantazyjna, udalo mi sie doprowadzic fryzurke do względnego wyglądu.Na
        szczęscie to co było źle przycięte pokreciło sie po umyciu włosów i może
        być.Nie będzie w pracy sensacjismile))Męzusiowi sie nawet podoba.

        Chyba polece sie wykapać...jakoś mnie sen napada...A jutro ostatni dzień
        śpiocha!!!

        Melbuś ściskam i ukochaj męzusia ode mnie!!!
        • chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:32
          A juz pamietam:
          Balbinko spoznione wyrazy wspolczucia z powodu spartaczenia fryzury - jak to
          dobrze, ze wlosy odrastaja... No i grunt, ze potrafisz cos z nimi zrobic - ja
          nie mam zdolnosci w tym kierunku...
          I Fantaisie - kurka zaplanujcie sobie jakis wspolny dluuugi urlop (moze
          jesienia lub zima) cos mi sie wydaje, ze i Tobie i Twojemu M bardzo by sie
          przydal...
          • chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:34
            O rany - jeszcze sie nie zawiesil... Oj Yskyerko pamietam jak mowilas, ze
            wiecej sernikow nie bedziesz robila wink Gratulacje w takim razie. A wg jakiego
            przepisu robilas?
            • erga4 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:59
              oo nowy wątek widzę - taki szkolny.

              A ja własnie wróciłam z koncertu myslovitz-i powiem wam że smęcili strasznie.
              Nawet nie zostałam na pokaz sztuycznych ogni-oglądnęłam je z okna smile)

              Uszka bolą-dobrze że ketonal pomaga-tylko troche taka przyćmiona po nim jestem.

              Aha-będę miała bratanka!!! dziś się dowiedzieli że to chłopczyk!!
              • potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 23:09
                Widze, ze rozmowa sie urywa...

                erga, gratuluje bratanka! kuruj uszka!

                Spadam czytac z mezem "Mikolajka" po polsku - ciekawe, czy chociaz jedna strone
                nam sie uda przebrnac...
                dobranoc!
            • yskyerka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 23:15
              Chrumpsie, złamałam się, bo jedliśmy u koleżanki i był wspaniały, więc
              oczywiście poprosiłam o przepis. Banalnie prosty i najważniejsze: ciasto
              wyszło! Jak chcesz, to go wstukam.
              • balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 23:41
                Yskierko, gratuluje udanego serniczka!!! Mniam, mniam..ja tez chcę!!! Przeslij
                nam przepisik!!!

                Erguś, szkoda,ze fajansowo zagralisad((m Do łózeczka kochana, do łózeczka!!!

                Dobranoc wszystkim babeczkom!!!
                • yskyerka przepis na sernik 02.09.06, 23:48
                  Bardzo proszę:

                  75 dkg tłustego sera zmielonego
                  1/2 szklanki kremówki
                  6 jajek
                  25 dkg cukru
                  4 łyżki mąki
                  4 łyżki stopionego masła
                  10 dkg bakalii (rodzynki, skórka, orzechy)
                  + margaryna i mąka do posypania tortownicy

                  1) nagrzać piekarnik do 180 stopni
                  2) umyć i zmoczyć rodzynki
                  3) stopić masło
                  4) cukier i jajka utrzeć
                  5) dodać twaróg, śmietankę i mąkę
                  6) na koniec stopione masło + bakalie

                  Piec godzinę.
                  • fantaisie Re: przepis na sernik 03.09.06, 00:35
                    Oj, ale się na czarną noc smakowicie zrobiłosmile)) mniam, mniam!!!
                    A ja właśnie wróciłam z Bemowa, gdzie radośnie uskuteczniałam nocne spacerki z
                    pieskiem....jedyny plus to wspólnie spędzony czas z mężulkiem i trochę
                    zgubionych kaloriitongue_out

                    Co do księdza, to on właśnie ze św.Anny, a dokładnie z kaplicy, podobno co
                    niedziela o 9 odprawia mszę, chyba będę musiała się tam wybrać! a dla fanek
                    św.Anny, to ja tam miałam ślubsmile))))))

                    Balbinko, koniecznie muisz mieć czas na forum, co to za gadanie!!!! ja mam
                    grafik do połowy październikatongue_out ale jak znam życie jeszcze się zapełni...trochę
                    wygląda to przerażająco, ale chyba dam radęsmile o przepraszam, zapomniałam o kilku
                    rzeczach, właściwie to do 19 listopada.
                    A za tydzień jak będę grać, to może Jutka wybierze się ze mną na ślub i posłucha
                    jak gramsmile

                    Chrumpsie a może tak delikatne perswazja do kompatongue_out
                    I nie martw się, na pewno wszystko pięknie zdaszbig_grinDD ja w Ciebie wierzę!!!! u
                    nas same zdolniachy, jeszcze o tym nie wiesz?!

                    Erguś, ja na bolące ucho smaruję sobie vick vaporub(cholera nie wiem jak to się
                    pisze) ale to solidnie rozgrzewa! albo zwykły olejek kamforowy, tylko to
                    tragicznie capitongue_outPP i ciepło i jeszcze raz ciepło!!!!!
                    Mój tata, by skomentował, że w przeciągach latałaś, albo miałaś mokrą głowę...

                    Melbuś, staraj się mimo wszystko relaksowaćsmile

                    Yskyerko, po pierwsze gratuluję sernikasmile ja mam przepis, który zawsze wychodzi!
                    a co do inseminacji, to moja przyjaciółka w Invimedzie płaci coś ok.1tyś

                    Balbinko, dobrze że włoski jakoś się ułożyły, a co najważniejsze podobają się
                    męzusiowismile))
                    A spodnie to teraz źle szyją i tylebig_grin

                    Potwors, ostatnio rzadko do nas zaglądaszsad czy wszystko u Ciebie ok???? martwię
                    się o Ciebie!!!! i kiedy przyjeżdżasz do Polski?
                    Trzymam kciuki za pomyslne czytanie Mikołajka!!!! ja w Nowym Sączu kupiłam
                    Mikołajka dla naszej najmłodszej flecistki, zresztą oan pod wpływem starszych
                    zaczęła tam ostro czytać, a idzie dopiero do II klasy, ale skoro wszystkie
                    czytają to ona teżsmile

                    Fajnie by było sobie gdzieś wyjechać, ale coraz marniej to widzę, ja mam dwa
                    konkursy do listopada(a na pewno o czymś zapomniałam), teatr ostro rusza od
                    września, orkiestra ma jakiś atak koncertowytongue_out, a gdzie szkoła i moje koncerty?
                    jak zaglądam do kalendarza to coraz ciaśniej się tam robi....
                    Zesz w mordę, zapomniałam dzisiaj ziółek, kropelek!!!! trudno, nie chce mi się
                    już iść na dół...Balbinko wybaczysz???

                    No dobra skleroza mnie dopada więc idę spaćsmile
                    Kolorowych snów, pa pa
                    • erga4 Re: przepis na sernik 03.09.06, 08:01
                      No własnie o to chodzi że ani z mokra głową nie latałam, ani po przeciągach nie
                      latałam. Wiem że mam wrażliwe uszy i uważam na nie bardzo. Może już powinnam w
                      czapce chodzić??
                      najbardziej martwi mnie to że jutro w pracy będzie mnóstwo telefonów. ech -
                      może jakoś dam radę. Choc dzis od 3-ciej nie śpię.
                      • chrumpsowa Niedzielnie 03.09.06, 09:38
                        Witam wszystkich smile)))))
                        Zobaczymy jak sie bedzie kompik sprawowal...
                        Fantaisie jak milo slyszec, ze ktos we mnie wierzy wink Przyznam, ze bardzo
                        zalezy mi na studiach, ale jak sie nie dostatne to tez w sumie moze byc ok, bo
                        bede szukala pracy smile Zawsze dodatkowy grosz sie przyda smile Moze w koncu kupimy
                        mieszkanie? smile No i oczywiscie ze swojego marzenia nie zrezygnuje dla kasy i
                        kiszenia sie gdzies w biurze - za rok znow sproboje wink

                        Yskyerko musze sobie ten przepis zapisac koniecznie!!! A zaraz moze skrobne do
                        Ciebie mielika wink

                        A propos nie mieszczenia sie w spodnie - ja kiedys zakupilam dziny rozmiar 36
                        (a generalnie nosilam 36/34 - no i 34 jednak lepiej lezaly) i z czasem te 36
                        okazaly sie za duze... To samo 2 pary innych spodni, ktore byly za luzne. Teraz
                        sa w sam raz, a ja nie szukam zadnych nowych poki nie schudne przynajmniej
                        jeszcze ze 3 kg. Mam nadzieje, ze jak pojde do pracy czy na studia to waga
                        poleci w dol wink
    • erga4 A mi jest smutno... 03.09.06, 11:38
      dziś w nocy zmarł dziadek mojego męża...
      Był dla mnie jak mój własny...
      Idę sobie poryczeć..
      • balbinka74 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 12:02
        Erguś, przytulam mocno, mocno i jeszcze raz mocno!!! Zmówię dzis modlitwe za
        jego duszę i za wszystkich, którzy teraz cierpią z powodu jego smierci...
        Współczuję twojemu męzusiowi .Będzie mógł pojawić się na pogrzebie???
      • althea35 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 12:13
        Ergus, bardzo mi przykro! Przytulam cie mocno!
        I gratuluje bratanka!

        I koniecznie wygrzewaj te uszy! Cieple oklady. A najlepiej skocz do apteki po
        kropelki. A jak jest bardzo zle, to przydaloby sie skoczyc do laryngologa. Z
        uszami nie ma zartow.
        • balbinka74 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 12:41
          Althea...no cóż rodziny sie nie wybiera...Mam nadzieję,ze nie bedziesz musiała
          sie przekradac pd prysznicsmile))
          Prawdę mówiąc, ja nie wyobrażam sobie, bym postawiła łóżeczko w innym
          pokoju,niz sypialnia..Chyba nie spałabym ze strachu przez całą noc...

          Fantazyjna...oj sporo robotki cie czeka.A sporo masz godzinek w szkółce???

          Ide robic ten "lewy obiadek"....chyba bedzie makaron z sosikiem pomidorowym...
          w domu pustki jedzeniowe..no bo jak przechować bez lodówki???

          Pogoda do banisad(( Wczoraj świeciło slonko...a dzis padał juz deszczyk..i
          ochlodziło sie na dodatek...suszenie prania w domku, to koszmarsad(((Liczę
          jednak, że będe mogła jedno pranko na tarasie wysuszyć...



        • misia-ma Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 12:49
          Erga!sciskam mocno
          i wyrazy wspolczucia dla meza i calej rodziny
          a z drugiej strony....
          ....babcia mojej kolezanki zawsze
          mowila, ze zeby przyszlo nowe zycie, trzeba mu zrobic
          miejsce na tej ziemi. i jak zmarl dziadek mojej kolezanki,
          to ona zaszla w ciaze....
          ....wiec moze dziadek zrobil miejsce dla
          swojego prawnuka!

          jeszcze raz, sciskam mocno
          • erga4 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 14:28
            Misiu-pięknie to napisałaś... I znów się poryczałam..
            Mężus nie będzie mógł przyjechać. Napisałam mu dziś smsa... Pamiętam jak mój
            dziadek zmarł-akurat wyjechaliśmy na wakacje-dojechaliśmy do luxemburga i taka
            wiadomość. też nie wróciliśmy na pogrzeb-poszliśmy do innego kościółka gdzie
            cały czas pogrzebu przeryczałam.

            Ja za to muszę pojechać-choćby z wilekim kompresem na uszach. Wygrzewam je jak
            tylko mogę. Oby jak najszybciej przestały boleć.
          • althea35 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 14:29
            Widze, ze na forum cisz, a u nas "stan wojenny". Brat M. nie rozumie głownej
            zasady, ze to my jestesmy w domu a on jest gosciem.
            • erga4 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 14:30
              Althea-nie daj się!!! Ty jesteś Panią tego domu!!!!
              • althea35 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 14:33
                Ja sie nie daje! Ja twarda sztuka jestem! Tylko mnie wkurza jak sie dupek jeden
                na moim mezu wyzywa, tylko dlatego ze moj M. jest jego mlodszym bratem a on
                biedny to przezywa.
                • kocurek100 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 17:25
                  Ergus, strasznie mi przykro z powodu dziadka... Trzymaj sie kochana!
                  Misia naprawde pieknie to ujelas!

                  Althea, ja nie wiem czy wszyscy bracia m. sa takimi dupkami? bo zaczynam
                  wierzyc, ze to regula...

                  Monia, dzieki jakby co to bede dzwonic - mam nadzieje, ze sobie poradze smile Dzis
                  tesciowa wpadla na chwilke i sypnela radami - ale zna mnie na tyle i wie, ze ja
                  i tak zrobie swoje!

                  Balbinko, ja podzielam zdanie, ze musisz miec talie osy skoro nie mozesz nabyc
                  spodni! bo duza d..a nie wchodzi u Ciebie w gre!

                  A ja wlasnie siedze sobie z Julenka smile malenstwo spi sobie teraz slodko,
                  wczesniej troszke poplakala ale juz jest ok. Poki co ciezko stwierdzic czy jest
                  spokojna czy nie, bo mam wrazenie, ze caly czas obie odreagowujemy szpital.
                  Zapomnialam Wam napisac, ze w dniu wyjscia pojawila sie u mnie meeeega
                  oprycha... - trzecia w moim zyciu! i w dodatku teraz! No ale nic... nie moge
                  tylko calowac malenkiej sad podobno to standard po porodzie, bo organizm jest
                  b.wycieczony.
                  Dodatkowo jest mi smutno bo blizniaki znajomych sa w opalach, a dokladnie
                  Franio... nie chce wogole przybierac na wadze sad walcza o kazde 5g... Helenka
                  za to ma sie dobrze. Zaczynam sie zastanawiac czy nie pasozytowala na nim w
                  okresie ciazy. Wprawdzie wazyly tyle samo w momencie porodu ale moze on
                  dostawal 'gorsze' gatunkowo jedzonko...
                  Caluski dla Was kiss
                  • olcialew1 Re: Kocurku 03.09.06, 17:34
                    Z tymi bracmi M. to chyba prwada smile) moj tez ma dupka.
                    Kocurku a rosol z tej wiejskiej kury dostalas??
                    Buziaki dla Julki i trzymam kciuki za Frania.
                    • balbinka74 Re: Kocurku 03.09.06, 17:48
                      Kocurku, moim problemem są przede wszystkim udkasad(((wypadaja szersze niz
                      bioderka..Musze trafic w odpowiedni fason...biodrówki w ogóle nie wchodza w grę:
                      (((Jeszcze żadna para mi nie pasowała...a takie fajne bojóweczki
                      przymierzałam..cudo!!!Nic to nie mam zamiaru sie poddać..najwyżej pójde do
                      krawcowej i cos mi uszyje.

                      Olciu, nie ma szans...od kilku lat szukam i nicsad((Gminy..stale oszczędzaja na
                      dzieciach..i tak np; z pieciu klas po 20 osób...powstaja trzy po ponad 30
                      uczniów...a co za tym idzie nauczyciele na bruk...zresza oni tłumacza to
                      niżem...a bedzie jeszcze gorzej jak faktycznie niz zawitasad(( Trzeba miec
                      plecy..inaczej nici z etatu...Walka o byt...i dlatego ludzie staja sie tacy
                      bezwzględni...trza wyeliminowac konkurencję, by samemu mieć pracę...to niestety
                      staje sie regułą w szkołachsad(( Mobing, to zjawisko na szeroka skalę w
                      wiekszości szkółsad((Dyrektorzy bardzo często nie widza jak nimi szczury i
                      szczurzyce manipulują...
                      • balbinka74 Re: Kocurku 03.09.06, 17:57
                        Oj, zrobiła sie ze mnie egocentryczka, tylko o sobie piszęsad((Sorki!!!

                        Kocurku, jedz pietruszkę, ma wit c...no i ten rosól faktycznie by cie
                        wzmocniłsmile)Prosze ode mnie uściskać maleńką!!! Mam nadzieję,że mały zacznie w
                        końcu wcinać jedzonko i przybierać na wadze!!!

                        Erguś, lec jutro do laryngologa...i rób cały czas te okłady!!!Może bedzie
                        trzeba łyknąc jednak antybiotyk..tak sobie myślę.
                        Misia ma rację..wyjęła mi to z ust..juz kiedyś o tym pisałam...chyba podczas
                        smuteczków cytrusi...i popatrz dwójeczka im się trafiła!!

                        Anialm...jeszcze tydzien powinnas wytrzymac z Szymonkiem w brzuszku!!! I tak
                        dzielna z ciebie dziewczyna!!!

                        A kto następny w kolejce???



                        • cytrusowa Re: 03.09.06, 18:15
                          dzien dobry,
                          przede wszystkim sliskam Ergę - łączę sie z Wami w bolu. czas leczy rany, ale
                          początki są naprawde trudne. sciskam

                          poza tym nic wiecej nie pisze, bo mam zly nastroj, widac w koncu i mnie dopadly
                          ciazowe smuteczki.
                          uswiadomilam sobie, ze to sa BLIZNIAKI, nie dam sobie rady itepe....

                          do tego od wczoraj nieprzyjemnie pieką i drętwieją sutki, nienawidze tego,t o
                          obrzydliwe i chce, by mi przeszlo.

                          ja chyba zaczynam nie akceptowac swego ciala.
                          a nawet jeszcze nie doslzam do wagi wyjsciowej, hmmmmm....

                          ciekawe co bedzie za dwa-trzy mce...

                          dobra, koniec brzeczenia.

                          w kazdym razie jestem dziewczeta w Gdańsku do soboty, od jutra zaczynam akcje
                          pod kryptonimem "uczelnia" - nie chce mi sie, amm dosyc ....

                          spadam, narka
                          • melba7 Re: Erguś 03.09.06, 18:24
                            Ściskam mocno, bardzo mocno...Trzymaj się
                          • balbinka74 Re: 03.09.06, 19:15
                            Cytrusiu, kazdy ma złe dni..a w tobie hormonki buzuja podwójnie!!!
                            Dasz sobie radę, zobaczysz!!! Trzymam kciuki za szybkie napisanie pracki..i
                            moze juz zostanie termin wyznaczony na obronę!!!

                            Althea,mój młodszy brat jest jednoczesnie starszym bratem...i tez jest
                            upierdliwy dla mego najmłodszego brata...
                            Spróbujcie dac mu w kośc oboje...i zacznijcie sie tak samo zachoiwuywać jak
                            on...Na dodatek trzeba mu chyba na kazdym kroku przypominac,ze nie jest u
                            siebie..skoro tak sie szarogęsi...

                            Abi..jestes tu???

                            Kasia06.06 pewnie od jutra bedzie miała wiekszy dostęp do neciku....

                            Marudzia i Zuza juz pewnie wygrzewaja swe kości na słonecznych plażach...

                            Co z reszta lasek????Cichutkie jak myszki....

                            Buziakujęsmile)) Kurcze chce mi sie rosołku, kiełbaski...a w domu pustki...chyba
                            sobie zrobie bulionik z kostki...
                    • kocurek100 Re: Kocurku 03.09.06, 17:51
                      Rosol na razie nie wchodzi w gre. Mam b.scisla diete. Za dwa tygodnie pewnie
                      bedzie smile
                      Dzieki za buzki i kcikaski smile
    • althea35 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 03.09.06, 12:11
      Witam niedzielnie!

      Ale u nas paskudny dzien! Leje od rana i az ciemno jest.
      Tylko zdazylam sie podniesc z lozka, brat M. mnie zdenerwowal. Chodzi i smarka
      i jeczy, a tabletek antyhistaminowych nie ma kto kupic! Nawet swoje mu
      oferowalam kiedys, ale bylo podejrzenie ze moga zawierac gluten.
      Dzisiaj sobie wymyslil, ze bedzie siedzial na dole ze swoim kompem. Problem
      polega na tym, ze tuz obok jest nasz prysznic, a ja nie mam zamiaru sie
      zastanawiac czy moge tam biegac na waleta czy nie.

      Calkiem fajna ta komoda i jakos tak duzo miejsca w tym pokoju sie zrovbilo,
      momo tego ze doszedl nowy mebel. Co prawda łóżeczko jeszcze nei wstawione, bo
      chce go przemalowac, ale i tak chyba nie bedzie tak zle.
      Ktos pytal, czy male edzie u nas w pokoju. Tak bedziemy dzielic sypialnie. Nie
      mammy innego wyjscia, a na poczatku to chyba tak najwygodniej.

      Patwors, to jak juz mnie kompletnie trafi przy tym programowaniu to bede prosic
      o konsultacje u twojego M.

      Dziewczyny z problemami ze spodniami, a mze biodrowki sie sprawdza?? Wy macie
      po prostu talie osysmile

      Melbus, to lez na brzuchu ile wlezie! Ni i super ze energie masz dobra.

      Fantaisie, oj ty biedna zajeta kobieto!!!
      • olcialew1 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 03.09.06, 17:20
        Erga sciskam z powodu dziadka, na pewno jest tak jak napisala Misia.
        Z powodu uszek tez sciskam.
        Fantaisie zwolnij tempo dziewczyno!!!
        Melbus lez i odpoczywaj, na brzuszku oczywiscie.
        Balbinko a nie mozesz po prostu szkoly zupelnie zmienic?
        Ciekawe jak Tatanka po weselu?
        • anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 03.09.06, 19:11
          Fantaisie kochana, no wiesz!! Jak mogłabym o Was zapomnieć wam dać znać jak
          Szymek się urodzi??? Ech… smile A zdjęć nie ma , bo nie mam cyfrowego aparatu
          tylko rodzice. Wszystko jest gotowe – Nula przeszkolona co zabrać do szpitala
          jak przyjedzie po brata i mamę i jaką pościel ma ubrać… I już nie może się
          doczekać smile dzisiaj mnie spytała czy mogę urodzić już jutro.
          A śluby z piękną oprawą muzyczną to jest cudo! Mój kuzyn z żoną mieli motyw z
          filmu „Misjonarz” – cudnie wyszło.
          A z babcią i rodzinką współczuje przeżyć.

          Chrumpsiku to co kciuki już zaciskamy z tygodniowym wyprzedzeniem smile

          Balbinko – o matko! Ale maraton zaliczyłaś z tymi sklepami. I forum koniecznie
          w grafik proszę wpisać – nie wyobrażam sobie bocianowego wątku bez Ciebie.
          Makaron świderki + sos pomidorowy + jajko to ulubione ostatnio danie Nuli –
          obok spaghetti oczywiście smile

          Melba – a co ma pomóc leżenie na brzuchu przy tyłozgięciu? ciekawa jestem, bo
          też mam smile

          Yskyerko – gratuluje sterniczka! I dziękuję Ci bardzo, że wpisałaś przepis na
          serniczek – bo mnie to nigdy nie wychodzi. A nasza kochana Gviazdka zawsze
          wystawia mnie na kuszenie kiedy piecze taki z brzoskwiniami…mniam, mniam smile

          Erga tak mi przykro z powodu dziadka twojego męża… wyrazy współczucia. Misia_ma
          pięknie to napisała...

          Kocurko jak fajnie, że możesz tak szybko do nas zaglądać. I cieszy mnie
          ogromnie, że mała Julcia spokojna. Przykro mi z powodu Frania – oby jak
          najszybciej zaczął przybierać na wadze.
          Współczuje z powodu oprychy…

          Cytrus na pewno dacie sobie radę z bliźniakami. Będzie dobrze, zobaczysz…
          A smuteczki jeszcze nie raz pewnie Cię dopadną w czasie ciąży, ale to wszystko
          przez te hormony co w nas buzują teraz. Przytulam!!!! A co do ciałka, to za rok
          będziesz chudziutka i zgrabniutka jak z przed ciąży – nawet się nie obejrzysz
          jak wszystko zgubisz kiss

          Althea Ja pytałam czy będziecie z maleństwem w sypialni. Fajnie, że komoda
          okazała się bardzo pojemna. Łożeczko też będzie białe?

          A wyjazd do lasku się udał – nie padało i ciepły wiaterek od jeziora wiał.
          Sympatycznie. B. napstrykał mi fotek z Nulą i moim big brzuchem – bo może już
          nie być okazji smile
          Monia mojemu kochanemu M. też nie mieści się w głowie, że w tym tygodniu może
          już się mały urodzić – mówi, że mógłby tam jeszcze posiedzieć, bo on się już
          przyzwyczaił do tego że on w brzuchu siedzi smile cwaniak – to niech zabierze go
          do swojego brzucha wink

          A jutro moja córcia idzie pierwszy dzień do zerówki… ale zleciało te 6 lat…
          • yskyerka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 03.09.06, 19:27
            Erga, tulę mocno!

            Cytrusku, ja bym właściwie chciała bliźniaki. Moja ciocia, która jest pediatrą,
            mówi, że bliźniaki się świetnie chowają właśnie dlatego, że od początku mają
            towarzystwo.

            Althea, na brata męża trzeba przypuścić zmasowany atak, może się opamięta.

            A właśnie stoczyłam (chyba) wygraną walkę z wirusem komputerowym, którego
            przepuścił mój anty-vir. No i teraz nic mi się nie chce. Idę robić kolację.
            • melba7 Anialm 03.09.06, 19:50
              leżenie na brzuchu w moim przypadku ma ułatwić opróżnianie się macicy.Tobie
              chwilowo odradzam;P
              • althea35 Re: Anialm 03.09.06, 20:15
                Cytrusia, poradzisz sobie! Nie ma sie co na zapas przejmowac. Na poczatku nie
                bedzie latwo, ale z jednym tez nie jest latwo, czy tak czy tak trzeba sie do
                siebie nawzajem przyzwyczaic.

                Malba, hahahah no Anialm na brzuchu to pewnie predko nie polezysmile A ty lez,
                ksiazki sie tak fajnie czyta.

                Anialm, łózeczko chwilowo jest brązowe, takie w kolorze drewna, ale chce je
                przemalowac na bialo. Tym bardziej, ze jest nieco zniszczone.
                • althea35 Re: Anialm 03.09.06, 20:17
                  Balbinko, to ty moze sie udaj do tesciowej Kocurkasmile Ona pewnie cie pysznym
                  rosolkiem poczestujesmile

                  Kocurku, dobrze ze juz jestes w domu i ze moglas sie odezwac do nas. Pewnie
                  szybko sie z Julcia do siebie przyzwyczaicie i bedzie wam swietnie szla
                  wspolpraca.
                  • althea35 Re: Anialm 03.09.06, 20:21
                    A jeszcze mialam napisac, ze jutro nie pospie. Bede niania od 7 rano...
                    • hortika Re: Anialm 03.09.06, 20:42
                      cześć dziewczyny,
                      mam nadzieję, że dziś mi się uda wysłać posta.. widzę, że Kocurek już z maleńką
                      Julką wrócił na forum-jeszcze raZ gratulacje!! I Anialm już prawie na finiszu-
                      ale szybko.. a mój Tomek już jutro będzie miał 4 tygodnie.
                      Erguś, bardzo mi przykro z powodu waszej straty..
                      U mnie dziś smutno, bo jutro odjeżdża moja mama, a już tak się przyzwyczaiłam,
                      ze znowu jesteśmy razem buuu. Jak nic mam syndrom nieprzeciętej pępowinysmile
                      Dopisuję się na listę miłośników św. Anny i ks. Pawlukiewicza.
                      • anialm Re: Anialm 03.09.06, 20:44
                        Horticzko witam skarbie smile
                        Rany to Tomek ma już 4 tygodnie??? matko jak ten czas leci.
                        Duża buźka dla Ciebie i małego kiss
              • anialm Re: Anialm 03.09.06, 20:33
                sorki Melba sad głupio mi trochę teraz że zapytałam...

                Ale na wyjscie lokatora w tym tygodniu z brzucha nie mam nic przeciwko
                • melba7 Re: Anialm 03.09.06, 20:46
                  ale dlaczego jest Ci głupio????
                  absolutnie mnie nie uraziłaśsmilesmilenie stresaj się
                  • anialm Re: Anialm 03.09.06, 20:47
                    ufff....
                    • erga4 Re: Anialm 03.09.06, 20:59
                      I ja wpadam na chwilkę - nawet nie mam siły siedzieć na kompie. Oczka bolą,
                      mięśnie bolą, dreszcze mam i cała mokra jestem a na buzi wypieki jakbym z
                      solarium wyszła. No i jutro do pracy idę... Nie chcę isc do lekarza po
                      zwolnienie bo po 3-tygodniowym L4 tydzień byłam w pracy to tak troszkę głupio-
                      najwyżej jutro się urwę i pójdę na dwa dni urlopu.

                      balbinko-na własną rękę wzięłam dziś antybiotyk. Taki jak zawsze dostaję na
                      moje "kochane" uszka.
    • megi.1 Jesteśmy:) 03.09.06, 20:57
      Wszędzie dobrze ale w domu (i na forum) najlepiejsmile!
      Miki urósł zmężniał i wogóle wydoroślałsmile

      Nic nie przeczytałam ale postaram się nadrobićsmile

      Uściski dla wszytkich (a zwłaszcza od Mikiego dla Elizkismile )
      m.
      • althea35 Re: Jesteśmy:) 03.09.06, 21:13
        Megi, jak dobrze, ze juz jestescie!

        Hortika, pewnie pomoc mamy byla nieoceniona, ale sami tez sobie swietnie
        poradzicie.

        Erga, moze i dobrze zrobilas z tym antybiotykiem, ale ja generalnie za takim
        samoleczeniem nie jestem. Mam nadzieje, ze jutro juz bedzie lepiej.
        • erga4 Re: Jesteśmy:) 03.09.06, 21:58
          Althea-ja tez nie lubię leczenia na własną rękę. Ale jak sobie pomyślałam o
          straconym dniu najpierw w przychodni do internisty od którego doatałabym
          dopiero skierowanie do laryngologa to wolę przez ten czas poleżeć-zwłaszcza że
          nie zależy mi na zwolnieniu-wręcz nie pasuje mi brać zwolnienia lekarskiego.
          • fantaisie Re: Jesteśmy:) 03.09.06, 23:09
            Melduję się, że żyję, ale spędziłam dzisiaj mocno atrakcyjny dzionek....i było
            baaardzo miło!
            A ponieważ padam to będzie krótko!

            Erguś, tulę Cię bardzo mocno!!!! może właśnie dlatego nie spałaś dzisiaj w nocy!
            i u mnie w domu też funkcjonuje to co pisała Misia.... buzi Kotuś!

            Witam Hortikę, Megi!!!!!!

            Całuski dla Kocurka i Julci! i trzymam kciuki za Frania...

            Althea nie dawaj się ! a jutro życzę dużo kondycjismile

            Anialm, czas leci, oj leci......jutro szkoła, a zaraz studiasmile

            Chrumpsiku! ucz się radośniesmile

            Idę spać, bardzo mocno wszystkie dziewczynki całuję, dobranoc
            • matala6 Re: Jesteśmy:) 03.09.06, 23:30
              zagladam, zeby sie przywitac.

              Wczoraj byla impreza jachtowa
              z pokazem zdjec wink))))))))))))))))))))))0
              A potem po polnocy pieklismy gofry mniam, mniam....

              A dzis wybralismy sie na grzyby
              i juz w sloiczkach mam podgrzybki marynowane
              po pasteryzacji wink))

              Chodzi za mna kolorowa papryka w sloikach;
              Taka bede, ze w tygodniu sobie zrobie,
              jak dokupimy sloiki.
              Miodzio.

              Zycie jest piekne wink)
              Ledwo patrze i... hihi wszedze grzyby widze.

              Dobranoc
              Milego jutro dnia!!!
              • olcialew1 Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 00:45
                Megi witam po wakacjach.
                Anialm juz niedlugo Szymek bedzie po drugiej stronie. Zmienilo sie cos z szyjka
                odkad wstalas z lozka?
                Cytrus juz kiedys pisalam, ze na Discovery Channel podawali, iz kobieta w ciazy
                przez 9 m-cy wytwarza tyle hormonow jaka ilosc wytworzylaby kobieta niegdy bez
                ciazy w ciagu 150 lat, wiec nie ma sie co dziwic ze humorki masz i dolki.
                Jezeli chodzi o sutki to moge napisac, ze moje anteny stoja praktycznie 24h na
                dobe tak od 4 tyg. ciazy smile))
                Mnie dzisiaj tez smutno. Dzownilam do mamy i mowial, ze na mammogramie wykryli
                cos u niej i dali skierowanei do poradni raka piersi i kaza usg piesi zrobic.
                Mama przykleja sobie jakies plasty na menopaue, lekarz kazal odstawic na
                miesiac i wtedy isc na USG bo po nich czasami nastepnuje jakies zageszczenie
                sutka czy cos takiego. Mam tylko nadzieje, ze wszystko sie dobrze skonczy i nie
                bedzie zadnej tragedii. Ile kosztuje usg piersi, wie ktos? powiem mamie zeby
                lepiej poszla teraz i drugi raz za miesiac, na pewno nie kosztuje to majatku.
                Chociaz nei wiem jak lekarz mowil, ze lepiej poczekac miesiac to po co ma sie
                denerwowac jakby teraz cos pokazalo. No ale i tak sie bedzie przez ten m-ac
                denerwowala i tak. Sama nie wiem. Mowila, ze i ona i gin nie wyczuwaja nic
                przy badaniu maualnym. No i jeszcze pare innych rzeczy sie nalozylo do doopy
                wszystko jest.
                Jedyna dobra rzecza dzisiaj byl zakup spodni ciazowych, dlugich jeansowych,taki
                mocno ciemnykolor (chociaz nie wiem czy one maja w sobie jakis jeans) sa nawet
                mniej wiecej dobre na dlugosc i kosztowaly tylko 15 USD. Zazwyczaj ciazowe
                dlugie jeansy zaczynaja sie od 50. Ale nawet z tego sie nie ciesze.
                To ide jesc mizerie, wlasnie ogoreczki sok puszczaja, naszlo mnie dzisiaj. To
                milej nocki zycze.
                • erga4 Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 08:31
                  Matalko-grzyby mówisz?? jejciu-uwielbiam zbierać grzyby!!! Zwłaszcza prawdziwki
                  i podgrzybki.

                  Obyście miały rację z tym miejscem na ziemi na nowego człowieka..

                  Dziś udało sie przespać prawie całą noc-jak dobrze że jest taki narkotyk jak
                  ketonal smile)
                  • lalisia78 Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 08:35
                    boze jak czas leci pul roku temu bylam po nie przespanej nocy bo mialam skurcze
                    a o tej godzinie astanawialam sie czy jechac do szpitala czy dalej chodzic z
                    bolami az beda czestsze nic co 10min. a teraz mam taka duza ziewczynke juz w
                    domu. Wczoraj byla w pozycji do raczkowania moment wiec bardzo silna z niej
                    dziewczyna.

                    dziewczynom nauczycielkom z\ycze aby ten rok szkolny szybko minol
                    jak jestem juz przy nauczycielach to powiem wam o mojej tesciowej ona jest
                    wlasnie nauczycielka powinna juz dawno byc na emeryturze ale ona nie chce isc.
                    No i w ty roku szkola jej powiedziala ze jak pujdzie na emeryture to dostanie 9
                    m wyprawke a jesli nie to za rok sami ja zwolnia i wtedy dostanie juz tylko 3 m
                    wyprawke. No i ona jest jednak nie norumalna bo nie poszla
                  • feromonka Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 08:37
                    Melduję się i ja.

                    Erguś przykro mi z powodu dziadkasad
                    U mnie też się sprawdza to o czym pisała Misia - tyle, że w trochę inny sposób,
                    w miesiącu kiedy po ślubie przeprowadził się do mnie P. zmarła moja babciasad
                    Mieszkaliśmy w moim nieduzym pokoiku, a kiedy ona zmarła zajęliśmy po niej
                    mieszkanie...
                    • chrumpsowa Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 08:44
                      Erga kondolencje. No i dbaj o siebie i kuruj ucho!
                      Fantaisie a Ty znowu sie zameczasz wink A chyba bezstresowe i radosne uczenie sie
                      minelo. Mimo, ze jak bedzie tak bedzie to mam stresa przed egzaminem i jakies
                      horrory snia mi sie po nocach... crying
                      Olciu - mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku. Na pewno. A ten miesiac to
                      moze warto odczekac, zeby sie nie stresowac. Jesli ten plaster na menopauze to
                      hormony to Twoja mama w ogole nie powinna ich brac, jesli jest zagrozona rakiem
                      piersi. A powiem Ci, ze takie hormonki moga rzeczywiscie zmienic obraz piersi.
                      No i wtedy rzeczywiscie potrzeba czasu, by sie organizm oczyscil.

                      Feromonko a co u Ciebie?
                      No i Pitus jakos umilkla... Mam nadzieje, ze przestala sei zadreczac tym
                      wynikiem usg... Jak sie czujesz? Napisz cos.
                      No i pozdrawiam Megi i Gwiazdke i Horticzke, bo dawno z Wami "nie gadalam" wink
                • cytrusowa dzien dobry 04.09.06, 08:44
                  przede wszystkim od rauz do Olci pisze - dziekismile

                  a co do Twojej Mamy, nie jestem ekspertem ale ja bralam latami pigułki i w
                  wieku 21 lat wykrylam cos w piersi (zaraz na pocz brania piguł).
                  w kazdym razie skonczylo sie na tym, ze to przez dawki hormonow powstaly tzw.
                  zwłóknienia, otorbienia wzdluz kanalikow.
                  i kazali to obserwowac.
                  ale nic groznegoo.
                  Twoja Mama ma pewnie podobnie, szczeg że uzywa tych plastrów.
                  i to prawda z tym, zeby odstawila i poczekala. a dopiero potem znow badanie.
                  trzymam kciuki i wiem, ze to nic groznego nie jest - ot, otorbienie.
                  mi lekarz powiedzial, ze to zalezy od budowy piersi u kobiety. jedna ma, druga -
                  nie.

                  ja juz nie wiem co pisac, bo sie gubie w tym, co i jak.

                  wiem,z e zycze Ergusi powrotu do zdrowia, tez nie lubie samoleczenia, ale jelsi
                  uwazasz, ze to pomoze - powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia.
                  tylko prosze Ergus, pij jogurty nat, kefiry lub inne z bakteriami mlekowymi.

                  Althea pewnie sie "meczy" mna uczelni, oby sil starczylo, bo ja w swoim
                  przypadku kiepsko to widze, tym bardziej, ze znow zostalam "wystawiona" do
                  wiatru przez tesciowa i zostalam bez auta.
                  ja nie wiem czemu ja sie za kazdym razem łudze......
                  Kobita niby sie przejmuje mną i wnukami, obiecuje auto, a jak przyjeżdża jej
                  brat z Niemiec (ksiaz, zarazam wspomagacz finansowy), glupieje i nie moze
                  pożyczyć, bo Marian to, Marian tamto.
                  dodam, ze on przyjeżdża swoim, ale przeciez to na niemieckich blachach, na
                  pewno ukradną i musi stac na parkingu.
                  co za malomiasteczkowa rodzina.
                  zaoferowala, ze po mnie przyjada i odwiaza na uczelnie, hahahahha.
                  dziekuje, amm taksowki.

                  albo jutro - sa urodizny jej ojca, mnie zaprasza wiedzac, ze sama nie dojade,
                  bo widziala moj stan, o moich Rodzicach nie wspomina.

                  ale przeciez po co ja sie denerwuje.
                  takim pryszczem?eeeeee, nie warto.

                  takze zycze wam milego dnia, niedlugo zjem sniadanie i w droge!!!!

                  Moje&Twoje. NASZE UPRAGNIONE
                  • melba7 Re: dzien dobry 04.09.06, 09:07
                    a ja pomykam do szkoły z młodym...rany, to już 4 klasa..starośc nie radość
                    • feromonka Re: dzien dobry 04.09.06, 09:15
                      Cytruś ja moją pracę dopiero kończę i powiem Ci, że wogóle nie mam na to
                      ochoty, podobno jescze we wrzesńiu będzie obrona koło 25, muszę się wziąć w
                      garść....

                      Chrumpsiku u mnie ...oksmile
                      jedeyne co mnie martwi to znowu czuję, że mam chyba początki zapalenia pęcherza
                      lub coś w tym stylu, w dodatku zauważyłam, że mam to zawsze w okolicach owusad
                      w tym m-cu nic nie mierzę, nie zapisuję nie wiem nawet który to dc i malo tego
                      wcale nie chce wiedziećsmile
                      P. wyjechał na kilka dni, ale mam nadzieję, że zdążymy w razie czego...smile

                      Dzisiaj mam wolne po weselichu i jade popołudniu na jeszcze jeden egzaminsad

                      Jutro do pracy...buuu
                      • cytrusowa Feromonka 04.09.06, 09:37
                        mow mi jeszcze!
                        jak bede miala szczescie, to przed trzydziestką sie obronie, hehehehe
                        • jaania77 Cześć 04.09.06, 10:27
                          witajcie w ten pochmurno-deszczowy dzień. Łeb mi pęka od samego rana od tej
                          pogody, nie wysiedze tutaj sad

                          Erguś - sciskam bardzo mocno, trzymaj się cieplutko i kuruj uszy. To powazna
                          sprawa. A co do tego powiedzenia to u mnie w domu tez funkcjonuje..i jak zmarł
                          mój dziadek to w tym samym roku moja siostra zaszła w ciąże...

                          Kocurku - fajnie, ze jesteście już w domu!!!

                          Piszącym prace magistersie zycze dużo cierpliwości

                          Dzieciom idacym do szkoły życzę dużo wytrwałosci

                          Fantaisie - z opisu wizyty w pałacu prezydenckim wyłam przy kompie -
                          najbardziej podobało mi się to określenie "wzrost siedzącego psa" smile I ściskam
                          Cie mocno zapracowana kobietko.

                          Zaszdroszczę Jutce spotkania z Wami sad

                          Megi witam po urlopie

                          Bebell z utęsknieniem wypatruję

                          Gviazdka sie nie odzywa...

                          A u mnie @ ciągle niet, to juz 33 dc i jakoś sie chyba nie zanosi zeby łaskawa
                          przylazła. Daję jej czas do srody. No i chyba się wybiorę do ginka, Jutka
                          namawia mnie na monitoring, moze to nie głupie, trzeba sprawdzić czy w ogole
                          starania mają sens

                          to chyba tyle na razie. Zanurzam się w to odrętwienie spowodowane pogodą..niby
                          lato się jeszcze nie skończyło a tu nawet złotej polskiej jesieni nie
                          widac..... Dobrze, ze przynajmniej nie jest tak zimno jak ostatnio...



                          • erga4 Re: Cześć 04.09.06, 10:55
                            jaaniu-jutka ma rację - monitoring byłby wskazany, ale może nie bedzie
                            potrzebny...Oby!! Nie zamierzasz testować jeszcze raz??

                            A ja chciałam dziś z szefem porozmawiac a on dziś do stolicy pojechał i go nie
                            będzie-ech może jutro się uda.
                            • jaania77 Re: Cześć 04.09.06, 10:57
                              Erga - jeśli do srody się nie zjawi to zatestuję. Ale wątpie w pozytywny
                              efekt...
                              No i wybiorę się na ten monitoring
                        • feromonka Laski 04.09.06, 10:27
                          wysłałam Wam coś na pocztęsmile
                          • erga4 Re: Laski 04.09.06, 10:51
                            erga4
                            • erga4 Re: Laski 04.09.06, 10:52
                              ups coś mi się pokiełbasiło smile))

                              feromonko-jaki fajny zwierz zawitał na moją skrzynkę smile)
                              • misia-ma Re: Laski 04.09.06, 11:02
                                hej!
                                w poznaniu nie pada i niby jakies slonce swieci, ale jest tak wietrznie,
                                ze chyba glowy urywa.
                                Feromonko, dzieki za zwierza smile

                                Jaaniu, a robilas jeszcze jeden test? trzymam kciuki, zeby jednak @ nie przyszla
                                a jesli chodzi o monitoring, to ja jestem jak najbardziej za. moim ginekologoiem jest moj dobry znajomy i jak powiedzialam, ze zaczynamy sie starac o dziecko, to od razu kazal mi przyjsc 8 dc, zeby zobaczyjc, jak wyglada u mie z owulacja.
                                czyli nie jest zdania, ze najpierw trzeba poprobowac, a potem zaczac szukac ewentualnej przyczyny niepowodzen. ja tez tak mysle. wiem, ze wizyta kosztuje, ale cel jest szczytny, wiec co tam pieniadze.
                                • misia-ma Re: Laski 04.09.06, 11:11
                                  Erga, a jak tam twoje uszy? lepiej?
                                  pamietaj tylko, ze jak juz wzielas antybiotyk, to musisz wziac cala dawke, bo inaczej bardziej sobie zaszkodzisz niz pomozesz. nawet jesli teraz poczujesz poprawe, to w taki sposob chodujesz sobie oporne szczepy bakterii, ktore potem bardzo ciezko zwalczyc.
                                  tak sie troche powymadrzala, ale powiem szczerze, ze to iz jest coraz trudniej dobrac antybiotyk, ktory skuecznie zadziala, jest tylko i wylacznie nasza wina, wynikajaca ze zlego przyjmowania. albo nie trzymania sie dokladnie godzin, albo prz
                                  przerywania kuracji, albo korzystania z tabletek, ktore zotaly po babci.
                                  a juz najbardziej mnie denerwuje, jak dzwoni mama umowic dziecko na wizyte, bo boli zabek i radosnie oswiadcza, ze w nocy dala antybiotyk, bo bolalo!
                                  wrrrr
                                  • erga4 Re: Laski 04.09.06, 11:20
                                    Misia-tak wiem o tym że muszę całą dawke. Minimum 5 dni.
                                    A co do uszek to raczej nic lepiej - dobrze że wczoraj już wzięłam antybiotyk.
                                    Tyle tylko że dziś fizycznioe czuję się lepiej bo wczoraj mnie gorączka
                                    rozwaliła a dziś jakby lepiej. Tylko ten potworny ból...
                                    Na szczęscie jest cos takiego jak leki p/bólowe.

                                    Ja chyba tez przejdę się do ginka jak tylko uszka troche wyluzują. Nadal @ nie
                                    ma. martwię się że nawet laparo mi nie pomoże i już ostatnia szansa przepadła.
                                  • misia-ma Re: Laski 04.09.06, 11:20
                                    no i wszystkie gdzies wywialo sad
                                    to ja tez zmykam.
                                    tymczasem
                                    • misia-ma Re: Laski 04.09.06, 11:23
                                      a tam Erga! nie mozesz tak myslec!!!!!!!!!
                                      • fantaisie Re: Laski 04.09.06, 11:46
                                        Witam w ten nieprwadopodobnie wietrzny dzień!!!! tak wieje, że nasz namiot
                                        poleciał do sąsiadatongue_out

                                        Erguś, nie gadaj głupot!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! te uszy chyba na mózg Ci szkodząsmile

                                        Melba, nie da się ukryć, to już starośćtongue_outPP

                                        Jaaniu, może jednak zatestuj! bo chyba nie masz standardowo takich długich cykli????

                                        Feromonko, dziękuję za zdjęcia malutkiego stworkasmile a jak on/ona się nazywa?

                                        Tatanka, pewnie odpoczywa po weselichusmile)) ale jeśli dobrze, pamiętam to dzisiaj
                                        ma wizytę u doktorka, ciekawe co jej tam powie....

                                        Mam w pokoju wieeeelkiego pająka!!! boję się!!!!!!!
                                        Buziaczki na poniedziałek
    • gviazdka3 Melduję się! (niestety tylko...) 04.09.06, 11:33
      Witam Was kochane dziewczynki!!!
      Przepraszam, że tak dość egoistycznie napiszę Wam co u nas słychać
      nie przeczytawszy nawet tego wątku, ale naprawdę nie mam zbyt wiele
      czasu, a chciałabym nieco wytłumaczyć swoją nieobecność... (Nikogo
      oczywiście nie zmuszam do przeczytania tego postu, będzie długi!!!)
      Mam zarówno dobre jak i troszkę gorsze wieści, zacznę od złych:

      1. Elizka wciąż nie jest zaszczepiona... Jej pani doktor zaleciła
      nam ponowne przeprowadzenie badań krwi i dodatkowo badanie tarczycy,
      nim Mała dostanie szczepionkę! sad Dziś byliśmy już na pobieraniu
      krwi i było strasznie! Eliza wrzeszczała w niebogłosy, G. trzymał ją
      na kolanach, dwie pięlęgniarki najpierw szukały żyłki, potem wbiły
      igłę i upuszczały krew do kilku probówek, mówię Wam koszmar, też się
      poryczałam!

      2. Zdaniem pediatry Elizka zrobiła niewielkie postępy w trzymaniu
      główki i wciąż zaciska dłonie z kciukiem wewnątrz (czyli nieprawidłowo)
      w związku z czym zwiększyła liczbę ćwiczonek z 2 do 4 serii dziennie,
      co zajmuje mi teraz prawie cały czas (jedna seria to prawdziwy dramat
      dla Elizki, ciągle robię przerwy, by się uspokoiła, zajmuje to sporo
      czasu, więc wyobraźcie sobie jak jest teraz..., tylko karmię i ćwiczę...)

      3. Nie stoimy zbyt dobrze finansowo, a nawet za badania ze skierowania
      pediatry z przychodni (niektóre) musimy płacić, dziś poszło 50 zł, czyż
      to nie jest chore?!?! (Muszę znaleźć chyba uczniów na korepetycje...)

      4. Rankiem byliśmy też w szpitalu na badaniu bioderek! Badanie to polegało
      na rozebraniu Elizki, pan doktor spojrzał i kazał przyjść w piątek na USG!
      Było tam ze 20 bobasów i każdemu powiedział to samo! Qrka, dlaczego od
      razu nie zrobił tego USG?!?!? Nie wiem po co tam dziś jechaliśmy?!?!

      A teraz duuuuużo lepsze newsy:

      1. Spędziliśmy superowski weekend z BombąMoniką, jej mężem i oczywiście
      Magdusią! Były pogaduszki, oglądanie zdjęć (mała Magda ma ich już kilka
      tys.!), spacerek z wózkami po wiosce, imprezka grillowa i oczywiście
      wspólne fotki! (większość ma Monia, więc dostaniecie je za jakiś czas)
      Magdusia jest śliczną i bardzo wesolutką blondyneczką, którą mamusia
      stroi jak prawdziwą damę!!! Dziś wyszedł jej trzeci ząbek! big_grin Dodam tylko,
      że na 100% to nie było nasze ostatnie spotkanko!!!

      2. Udało mi się znaleźć neurologa dziecięcego, właściwie to nasza pani
      doktor nam bardzo pomogła i dziś jedziemy z Elizą na badanie (prywatnie
      oczywiście...)

      3. Moja babcia w piątek wyprowadziła się od nas i wróciła do siebie!!! big_grinDD

      4. Wreszcie po baaardzo długim czasie ja i mój ukochany "ten tego" na całego
      i jest bosko! tongue_outPP

      Tyle od nas!!! Jeszcze raz przepraszam, że napisałam tak dużo tylko o sobie!
      Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone....

      Jak zwykle w sytuacji, gdy nie mogę zbyt wiele czasu spędzać na forum,
      proszę Was bardzo mocno o SMSki z ważnymi newsami!!!

      Dziękuję też za pamięć przy rozsyłaniu zdjęć!!!

      Olciu, jestem pod wielkim wrażeniem fotek z USG! Twoją Kruszynkę widać
      na nich bardzo wyraźnie, jest cudna!!!

      Pozdrawiam Was wszystkie bardzo, bardzo gorąco!!! Buziaczki!!!
      m.

      PS - druga seria ćwiczeń czeka... sad((
      • gviazdka3 I jeszcze 04.09.06, 11:37
        przekazuję Wam "buziaczki" od Sabinki, która wraz z mężem (udało mu
        się dostać urlop) i śliczną Tosią wyrusza na Słowację i przez jakiś
        czas będzie odcięta od netu!!!

        Sabinko, bawcie się dobrze!!!
        • feromonka Gviazdeczko! 04.09.06, 11:45
          czemu mamy się gniewać i coś Ci wybaczać skoro u Ciebie tyle nowości!smile
          szkoda tylko że u Elizki malo postępów, ale ona jest jeszcze malutka i
          zobaczysz napewno będzie dobrze! przecież musi być!

          pisz Kochana pisz jeszcze więcejsmile!
          • fantaisie Re: Gviazdeczko! 04.09.06, 11:51
            Gviazdeczko, Kochana bądź cierpliwa, ćwiczenia mają to do siebie, że potrzebują
            czasu, żeby zacząć działać. Nie denerwuj się, tylko systematycznie wszystko rób
            i zobaczysz niedługo będzie dobrze!!!!
            Jak wiesz u nas też bardzo krucho z forsą, ale ja zawsze powtarzam, pieniądze
            się znajdą!!! i u Was też tak będziesmile))
            No i gratuluję!!!!! pewnie czuliście się jak w niebiesmile))))
            Super, że babcia się wyniosłatongue_out
            I jeszcze więcej super, że spotkanko się udało!!!! czekamy na zdjęciasmile
            Uśmiechnij siębig_grin
            • feromonka Fantaisie 04.09.06, 12:02
              chomiś jest facetem i ma na imię Smigol na cześć tego stwora z Władcy
              Pierścienismile
              • fantaisie Re: Fantaisie 04.09.06, 12:07
                Wow, ale poważne imię dla takiego małego stworkasmile)))
                • feromonka Re: Fantaisie 04.09.06, 12:10
                  Monia on jeszcze jak był w pudełku i jechaliśmy z nim do domku to zasłużyl
                  sobie na takie imięsmile ... chciałam go wyciągnąć i wtedy pokazał jakie ma
                  ząbkismile zostawiając w moim palcu dziurętongue_out
                  • nika112 Witam 04.09.06, 12:18
                    Wpadam tylko na chwilke przywitac sie z Wami smile

                    pozniej poczytam co u Was slychac.

                    My skonczylismy zabiegi, ktore z kazdym dniem malej podobaly sie coraz mniej i
                    coraz wiecej plakala i ciezko ja bylo uspokoic.
                    Narazie nadal cwiczymy w domu i wizyta kontrolna na koniec wrzesnia.

                    Mielismy byc juz nad morzem ale ze wzgledu na kiepska pogode przesunelismy
                    wyjazd o tydzien. Podobno ma sie poprawic.

                    Wszystkim naszym nauczycielkom zycze spokojnego roku szkolnego smile

                    Pozdrawiamy
                    • anialm Re: Witam 04.09.06, 12:36
                      Olcia nie wiem, czy z szyjką się coś zmieniło od czasu jak wstałam, bo wizytę
                      mam dopiero w środę i wtedy się okaże. Zresztą u mnie już nie chodzi o szyjkę –
                      bo jej nie ma smile - ale o rozwarcie i skurcze.
                      Mam nadzieję, że u mamy okaże się, że to nić poważnego z piersiami i po
                      odstawieniu plastrów wszystko wróci do normy.

                      Jaaniu a może jeszcze jeden teścik, co? Były już takie przypadki u nas, że za
                      pierwszym testowaniem nic nie wychodziło, a potem… BACH!!! Dwie krechy.
                      Zrobisz jak uważasz kiss

                      Erga nie gadaj tak! Wszystko będzie dobrze, pojedziesz do męża i …. no
                      właśnie smile

                      Gviazdko współczuje z powodu niewesołych wieści odnośnie Elizki. Mam nadzieję
                      jednak, że jednak po zwiększonej ilości ćwiczeń będzie lepiej.
                      Fajnie, że spotkanie udane i że zdjęcia będą smile I że z mężem „ten tego” już
                      ok. smile

                      Nika - fajnie, że zajrzałaś. Szkoda, że musieliście przełożyć wyjazd – ale
                      chyba lepsze to niż siedzenie ciągle w pokoju.

                      A my dzisiaj oblecieliśmy parę urzędów – jeden mnie interesował najbardziej
                      Wydział Komunikacji Miejskiej i moje nowe prawko jazdy smile już za miesiąc będę
                      śmigać autkiem znowu.
                      Odprowadziłam dzisiaj Natalę do przedszkola i wiedziałam, że tak będzie!!!
                      Każda jedna kobieta mówiła: „O Pani jeszcze w ciąży??” „ A na kiedy termin?” „
                      Oooo… Trzy tygodnie to jeszcze długo…” Nosz myślałam, że szlag mnie trafi. B.
                      się śmiał i radzi mi mówić, że to już druga ciąża…

                      I miałam dzisiaj sen, że lekarz nie chciał mi odstawić jeszcze tabletek – bo za
                      mało przytyłam… rany! Ale mam koszmary… jakieś schizy mnie dopadają smile
                    • erga4 Re: Witam 04.09.06, 12:37
                      gviazdko-jak się ciesze że już mogliście pobaraszkować z mężusiem!!! Super!!
                      No i super że Babcia sie wyniosła-oj aż ci zazdroszczę-moja nigdzie się nie
                      wybiera sad(
                      • erga4 Re: Witam 04.09.06, 12:45
                        A wiecie że juz dzis jest 38 dzień bez męża... i jutro będzie pólmetek smile)
                        czyli z górki. Dokładnie za 40 dni się z nim zobaczę!!!
                    • tatanka-2002 Re: Witam 04.09.06, 12:47
                      Hej dziewczynki!

                      Dawno mnie tutaj nie było i mam straszne zaległości w wątkach .
                      Zdążyłam przelecieć oczkiem co tam u Was.

                      Po pierwsze - Erguś przytulam i szczere współczucie....
                      Trzymaj się Kochana i lecz te swoje uszka!!!!

                      Pituś - ja razem z dziewczynami jednum głosem mówię,
                      żeby zachować spokój i nie czytaj za dużo!!!!
                      Może faktycznie skonsultuj to gdzieś.


                      Kocurku - witamu w domku!!!!
                      Oby niczyja pomoc nie była konieczna,
                      a K. niech szybko wraca do swoich dziewczynek!!!!
                      Buziaki dla Juleczki!!!!

                      Balbinko - wiesz ja mam ten sam problem ze spodniami!!!
                      Jedynie pasują na mnie takie bez streczu i koniecznie
                      z szerszymi nogawkami, bo inaczej uda nie wchodzą.
                      Niestety musze wybrac sie niedługo na zakupy,
                      bo wchodze w jedne dzinsy.....
                      Brzuszka mi mocno nie wywala tak jak w tamtej ciąży,
                      tylko szybko pojawił się taki malutki w części pod pępkiem
                      i sterczy sobie już od samego rana - taka śmieszna kuleczka smile
                      Ogłaszam, że przytyłam 0,5kg smile i wcale się nie odchudzam.

                      Jutko i Jaaniu - nie wiem co z tymi lodami....
                      Ja najchętniej na soczek smile
                      Tak na serio to może w następnym tygodniu, po powrocie Justynki.


                      Aniu(lm) - no to widzę, że wszystko gotowe na nadejście synalka!!!
                      Wytrzymajcie jeszcze chwilkę...

                      Melbuś - leżakuj dużo, żeby wszystko się zagoiło.
                      Ja pierwszą @ miałam po 21 dniach, więc wszystko jest mozliwe.


                      Od czwartku miałam gości, więc czasu na forum nie było...

                      Napiszę tylko, że na weselu było bosko!!!!
                      Tanczyłam sporo, ale tylko wolniejsze kawałki.
                      Koniki na biegunach i kolorowe jarmarki odpuściłam.
                      Wytrzymałam do 3 w nocy i nawet troszkę zjadłam smile
                      Całe szczęście, że sukieneczka luźniejsza na dole,
                      to brzuszka nie było widać i niepotrzebnych pytan nie było.

                      Zdjęcia zaraz polecąsmile Wyślę Wam tez koczek i "bukiet" panny młodej.


                      Jutro przed 9 będziemy podglądać co tam w brzuszku się dzieje...
                      Bardzo się boję, bo to ten sam termin w którym w poprzedniej ciąży
                      miałam zabieg.... Mam nadzieje, że tym razem nie będzie
                      przykrych niespodzianek... Trzymajcie kciuki!!!!
                      • anialm Re: Witam 04.09.06, 12:58
                        Erga ale zleciało... to juz 38 dni????

                        Tatanko - zdaję sobie sprawę, że ciężko ale nie myśl o takich rzeczach.
                        Wszytsko będzie dobrze!! A maluch na pewno świetnie się rozwija i bryka w
                        brzuszku.
                        • anialm Re: Witam 04.09.06, 13:05
                          Feromonko - wiesz zwykle nie liczenie dni, nie mierzenie temperatury i nie
                          obserwowanie wszelkich potencjalnych obajwów ciąży - daje najlepsze efekty smile))
                          • tatanka-2002 Re: Witam 04.09.06, 13:18
                            Aniu - mam nadzieje, że będzie dobrze smile

                            Ergusiu - zobacz jak ten czas zleciał...
                            Jeszcze chwilka i znowu będziecie razem!!!!
                      • tycja78 Re: Witam 04.09.06, 13:28
                        ja tez sie witam po kilku dniach nieobecnoścismile

                        Tatanko- ja myslę, ze ty tylko masz dobre NADZIEJEsmilea ze masz obawy, to przeciez naturalne.głowa do góry kochana!

                        Ergus... bardzo bardzo bardzo mi przykro... sama ogromnie przezyłam śmierc mojego dziadka i domyślam się co czujesz... wiesz, ja ma od dawna schizę na punkcie umierania, więc nie nadaje sie do gadania na te tematy, ale ściskam cie mocno.

                        Fantaisie, ale mnie rozbawiłaś tym psem i opowiecia o wielkim kaczym domu.
                        Nie było mnie bo tez bawiłam się na weselusmile))) Mały po raz pierwszy został na noc i teściów, ale był grzeczniutki!!!! wcale im nie płakał i przespał noc z jedna przerwa na jedzenie. a ja całe wesele za nim tęskniłam.niesamowite uczucie.

                        i jeszcze mam do was pytanie. chyba zachowałam sie z męzem nieodpowiedzialnie, ale wydawało mi sie ze gdzieś czytałam, ze do pewnego czasu jestem chroniona i... kochalismy sie juz trzy razy bez zabezpieczenia... a potem przeczytałam posta na lipcóweczkach gdzie piszą o zabezpieczeniach, o szczepoionkach anty i w ogóle o tym , ze jednej pekła prezerwatywa i teraz sie obawiają ze moze im sie drugie prztrafic...
                        i sie zastanowiłam. Jak w tamtym roku o tej porze byłam kłębkiem nerów, ze nie mogę zajść w ciąze, to teraz moze kłebkiem nie jestem, ale myslę, ze lepiej by było gdyby jeszcze to drugie maleństwo sie nam nie przytrafiało, bo mnie juz zupełnie z tej roboty zwolnią ( na pewno zaraz mnie krzyczec bedziecie, ze tak w ogóle myśle, ale chciałabym poczekać chociaż kilka miesięcy)...
                        no i chciałabym mieć córeczkęsmile Wymyslam, nie?
                        • anialm Re: Witam 04.09.06, 13:32
                          Tycja niestety moze być jak piszesz. Karmienie piersią (bo chyba tomasz na
                          myśli) nie działa antykoncepcyjnie. I nie wymyślasz smile co ma być to będzie -
                          jak macie mieć teraz drugie dzieciątko to będziecie mieli smile a pracą się nie
                          przejmuj - nie pierwsza i nie ostatnia kiss*
                          • erga4 Re: Witam 04.09.06, 13:37
                            Tysia-co ma byc to będzie. A praca się nie martw-jak sama mi kiedys pisałaś-nie
                            ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
                            A może nie ma powodu do stresu??? Nie martw się na zapas!!!
                            Buźka!!
                            • tycja78 Re: Witam 04.09.06, 13:43
                              nie no w sumie to się nie stresuję, ale takie mnie zastanowienie naszło... co tez mi przyszło do głowy, ze teraz to nie ma po co sie zabezpieczac do jakiegoś czasu, to nie wiem. No i cały czas mam w pamięci fakt, ze ostatnio próbowalismy pół roku i nie wychodziło. Tyle, ze los bywa przewrotny, nie?
    • pitu_finka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 13:49
      I ja sie przywitam poweekendowo. Ale jakos tak bez humoru, bo i ja bez humoru
      jestem. Staram sie nie martwic a wychodzi mi to roznie. No i nic mi sie nie
      chce, w zasadzie moglabym lezec caly czas a przez to pograzam sie w coraz
      gorszym marazmie. Przed chwila mialam przyplyw energii, chcialam zrobic cos
      produktywnego w domu, ale mi przeszlo wiec sie chyba znowu pojde kimnac na lewy
      boksad
      • feromonka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 14:26
        zmykam laski coś poprasować, bo i na egz musze coś sie poduczyćsmile

        Pituś witam i ścikam, nie martw sie!smile uśmieszek proszesmile

        Tatanko dzięki za fotysmile, ładnie wyglądałaśsmile
        ja sie też w sobote na weselichu bawilam, ale fotek nie robiliśmy, nie chciało
        nam się aparatu zabieraćsmile
      • nika112 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 14:37
        Olenka spi slodko, wiec doczytalam sobie spokojnie ten watek.

        Balbinko i Potwors ja mam ten sam problem co wy ze spodniami. A teraz po ciazy
        to jest tragedia. Pol ciazy marzylam o tym ze sobie kupie jakies fajne spodnie,
        inne niz te brazowe sztruksy w ktorych sie tyle nachodzilam i co? kupilam
        sobie brazowe sztruksy bo nie znalazlam innych w ktore bym weszla. Niestety
        moje uda zawsze byly duze a teraz zrobily sie ogromne. Na szczescie p powrocie
        z nad morza ide na aerobik i mam nadzieje ze zrzuce te pare kilo ktore mi
        jeszcze zostalo.

        Erga wspolczuje z powodu smierci dziadka meza. Mam nadzieje ze uszko szybko
        przestanie bolec.

        Olciu mam nadzieje ze z mama wszystko bedzie dobrze i ze to wina tych plastorw.

        Jaaniu a moze ta @ jednak wcale nie przyjdzie? W kazdym razie bardzo Ci tego
        zycze i innym dziewczynom tez.

        Kocurku gratulacje. Fajnie ze juz jestescie z Julcia w domu smile))
        Dziekuje Moni i Gviazdce za smski.

        Aniulm moze Szymek wytrzyma jeszcze kilka dni w brzuszku. Ciekawe czy Nulce
        spodobalo sie w zerowce?

        Tatanko trzymam kciuki abys na jutrzejszej wizycie usłyszala same dobre
        wiadomosci!!!

        Fantaisie alez ty jestes zapracowana!

        Gviazdeczko przykro mi ze rehabilitacja nie daje szybkich rezultatow. Takie
        cwiczenia wymagaja czasu. Napewno wszystko bedzie dobrze i szybko zapomnicie o
        terazniejszych problemach.
        Fajnie ze mialas taki mily weekend z Bombamonika.

        Pitufinko czasem zdarzaja sie takie kiepskie dni, jesli to ci pomoze to
        odpocznij i pospij sobie, a napewno zza tych chmurek wyjdzie slonce.



        • nika112 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 14:41
          Tatanko dziekuje za zdjecia!
          Wygladasz ślicznie smile
          • erga4 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 15:17
            jejciu-jeszcze 45 minut i do domciu-wreszcie się położe do łóżeczka.
            Juz nie mam siły-przestała działać tabletka. cholera-czy to musi aż tak boleć???
            • fantaisie Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 15:23
              Wróciłam od psa. Do warszawianek! nie uczestniczyłam w żadnym z wypadków na
              trasie W-wa-Białystok! chociaż, przy wszystkich przejeżdżałamsad( jakaś czarna
              seria była...

              Tatanko, zdjęcia super, bardzo ładnie wyglądałaś!

              Erguś, strasznie mi Ciebie szkoda, ucho jest okropnie upierdliwesad

              Nikuś, a masz jakieś zdjęcia???? brązowe sztruksy na pewno są bardzo ładnetongue_out

              No dobra, uciekam na radę i rozpoczęcie roku, wrrr
              papa
              • megi.1 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 15:37
                jestem na biezaco ale tylko z tym watkiem. Az strach sie bac ile mam jeszcze w
                plecysmile)

                na poczatku zdam wam relacje z postepow mikusia bo te wakacje bardzo
                stymulujaco na niego podziałały, a wiec:
                - nauczyl sie smiac na glos,
                - stal sie niesamowicie rozmowny (niestety juz od 6 rano!)
                - nosi juz niektore ubranka 74
                - potrafi smiac sie i plakac jednoczesnie;P
                - nauczyl sie wysuwac jezyczek z buzi,
                - powoli zaczyna zabkowac,
                - trzyma glowke,
                - wklada do buzi piastke i 2 palce z drugiej rekiwink wiecej sie na razie nie dawink
                - odnalazl na mapie swojego ciala prawe uszko i ciagnie je niemilosierniesmile
                - je jak smoksmile)))

                wlasnie sie bawilismy i sie rozplakalam, tak ze szczescia...

                m.
                • megi.1 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 15:52
                  Kocurku, jeszcze raz gratuluję Tobie i m. cudownej córeczki i bardzo się
                  cieszę, że już jesteście razem w domkusmile))

                  Ergo przykro mi z powodu śmierci dziadka. Ściskam Cię gorąco!!

                  Fantaisie, kobieto proszę oszczedzaj się trochę!!! I dziękuję za smskismile))

                  Anialm, Cieszę się bardzo że u Ciebie i Szymka wszytko w porządkusmile)))!!!

                  Gviazdko mam nadzieję, że u Elizki już wkrótce nastąpi poprawa i będzieicie
                  cieszyli się jej postępami!!! No wogóle muszę Wam dziewczyny powiedzieć, że
                  Gviazdka i Elizka to dwie super dziewczyny, śliczne i uśmiechnietesmile)) Bardzo
                  cieszę się, że udało nam się spotkać i poplotkować troszkę o naszych
                  maleństwach i nie tylkowink) Zdjęcie pamiątkowe wysłałam na skrzynki!smile

                  A gdy już jesteśmy przy spotkaniach to czy szykuje się jakieś w najbliższym
                  czasie w warszawie?

                  Pituś dlaczego złe humory u Ciebie co się stało???

                  Jaaniu zaciskam kciuki, żeby ten środowy test pokazał dwie kreski!!!smile

                  Widzę, że chrumpsowa i potwors zapoczątkowały włoskie spotkania forumsmile))
                  Dziękuję za zdjęciasmile!

                  Althea, długo te odwiedziny brata m. będą trwały???

                  no i dziura w pamięci, nie wiem co jeszcze chciałam napisać...
                  • althea35 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:04
                    Hej!
                    To ja zaczne od tyego, ze zyje! Dziecko bylo bardzo spokojne i dalo mi zyc, ale
                    chyba i tak zaraz sie polozne, bo do wstawania o 6 rano nie jestem
                    przyzwyczajona.

                    Ergus, mam nadzieje ze juz wyszlas z pracy. Uszy niestety tak bola, mam jednak
                    nadzieje, ze szybko ci przejdzie.

                    Gviazdko, ciesz mnie wszystki etwoje radosci i martwia smuteczki. W kazdym
                    razie, dobrze ze juz bez babci i ze mozecie z mezulem poszalec. Mam nadzieje,
                    ze cwiczenia Elizki zaczna niedlugo skutkowac.

                    Tatanko, nie stresuj sie USG. Kciuki zacisniete! I dziekuje ci za zdjecia,
                    slicznie wygladalas

                    Feromonko, dziekuje za zdjecia malego stworkasmile

                    Megi, zdjecie Mikiego i Elizki super! A brat M. tak wpada czasami i zostaje na
                    pare miesiecy... w srode wyjezdzaja na 3 dni!

                    Wyglada na to, ze jutro tez bede nianiasmile
                    Udalo mi sie dzisiaj kupic pare rzeczy, sportowe spodnie i koszule ciażaową w
                    H&M i dwie bluzki w Kapphalu, na metce nie maja ze ciazowe, ale moim zdaniem
                    typowo ciazowe sa, w kazdym razie luzne i mam nadzieje sie w nie miescic
                    jeszcze przez jakis czas.
                    Szukalam czegos na prezent dla M., no i jak co roku mam problem, a urodziny juz
                    w sobote...
                  • jutka7 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:11
                    i ja się witam poweekendowo smile)

                    pogoda cudna, wiatr wieje, słońce świeci, mmmmm prawdziwa jesień smile
                    a ja tez dziś do szkółki pomaszerowałam- zaczęły się moje zajęcia na aplikacji,
                    od razu z moim ulubionym cwiczeniowcem ze studiów- młody, przystojny, z ogromną
                    wiedza i jeszcze większym poczuciem humoru, no miodzio smile)

                    a poza tym Erdze życze zdrowia, idx kobieto do lekarza! i współczuję z powodu
                    śmierci dziadka. ja tez wierzę, ze czasem najbliżsi robią miejsce tym, którzy
                    mają się pojawić na świecie...


                    witam Megi- i od razy pytam czy będziesz miała ochote spotkac sie ze mną w
                    piątek po południu na lodach??

                    Gviazdce gratuluję powrotu do miłosnych igraszek smile) i nie smuć się z powodu
                    córci, ćwiczenia przyniosa efekty!

                    Anialm, świetnie, ze wszystko u Was w porządku smile bardzo jestem ciekawa kiedy
                    teraz Szymek zechce wyjśc na ten świat smile masz już zaplanowana jakąś datę cc?

                    Jaani radze zrobić drugi test!

                    Czekam na wieści od Kocurka i Abie smile

                    więcej chyba nie pamiętam sad

                    aa, Erga, Anialm i Olcia wysyłały cos do mnie, co nie doszło, bo skrzynka
                    zapchana. Prosze o powtórkę!!!

                    • chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:22
                      Witam sie smile
                      I juz nei pamietam co czytalam...
                      Przede wszystkim zwierzak jest slodki, ale widocznie ma charakterek skoro imie
                      takie niepokrone wink
                      Tatanko wygladalas PRZESLICZNIE smile)))))
                      I jaka pare znalazlam na skrzynce smile

                      Kurka wlasnie sobie czesc posta wykasowalam wrrr

                      Tysiu przesle Ci na skrzynke jesli chodzi o to "antykoncepcyjne dzialanie
                      karmienia piersia". Zebys wiedziala o co chodzi. Nie stresuj sie, bo wg. mnie
                      do 3 miesiaca raczej prolaktyna, ktora powoduje laktacje blokuje owu. Nie
                      pamietam kiedy Marcelek sei urodzil - az mi wstyd.

                      I juz nie pamietam co dalej...
                      Aaa Jaaniu dziewczyny dobrze prawia - moze warto, bys zrobila jeszcze jednen
                      test? Trzymam kciuki
                      • chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:24
                        Ja w stresie, ze znow komp nawali...
                        Gviazdeczko mam nadzieje, ze na efekty cwiczen nie trzeba bedzie dlugo czekac i
                        Elizka juz wkrotce nei bedzie ich potrzebowala.

                        Tatanko nie martw sie na pewno wszystko bedzie dobrze smileKoniecznie zdaj relacje
                        z wizyty u lekarza.

                        Pitus - zakaz zamartwiania!!!
                        • chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:30
                          Tycja wyslalam Ci maila.
                          • feromonka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:32
                            Megi ja nie dostalam pamiątkowej fotki z Waszego spotkania z Gviazdeczkąsad
                            • chrumpsowa Megi 04.09.06, 16:34
                              Ho ho to juz z Mikiego "kawal mezczyzny" wink
                              • chrumpsowa Re: Megi 04.09.06, 16:39
                                Tycja gwoli sprostowania:

                                jeszcze mam do was pytanie. chyba zachowałam sie z męzem nieodpowiedzialnie,
                                ale wydawało mi sie ze gdzieś czytałam, ze do
                                pewnego czasu jestem chroniona i...

                                To jest po czesci prawda, ale zanim wystapi 1 @ po porodzie jest owulacja.
                                Mozna wiec jednak zajsc w ciaze nie wiedzac o tym i myslec, ze jest
                                sie "bezpiecznym" - tak zaszly moje 2 kolezanki. Jedna dowiedziala sie o ciazy,
                                gdy poronila sad. Natomiast rzeczywiscie laktacja a bardziej konkretnie
                                PROLAKYNA blokuje przez pewien czas owulacje - to naturalna ochrona organizmu
                                przed kolejna ciaza. Natura wie co robi i daje czas dla kobiecego organizmu, by
                                doszedl do siebie po ciazy. To wlasnie ta znienawidzona przez starajace sie
                                prolaktyna jest sprawca tego, ze bezposrednio po porodzie sa male szanse na
                                kolejna ciaze. Jednak nigdy nie wiadomo kiedy wroci plodnosc. W tym mailu
                                wklepalam Ci stronki wszystko jest wyjasnione jesli chodzi o plodnosc a
                                karmienie piersia.
                                • anialm Re: Megi 04.09.06, 16:53
                                  Jutka skorzystałam z okazji i wysłałam maila smile

                                  O mnie Megi zapomniała i nie mam zdjęć Mikiego sad A swoją drogą rozmiar 74 to
                                  duży jak na takiego 3-miesięcznego brzdąca... Będzie chłopak duży, że ho ho smile
                                • feromonka Megi:) 04.09.06, 16:53
                                  dziękujęsmile wycałuj Mikiego odemniesmile
                                  • anialm Dzięki Megi :) 04.09.06, 17:02
                                    Ale ładna para smile nie żebym była swatką wink
                                    Super wyglądają dzieciątka.
                                    • lalisia78 Re: Dzięki Megi :) 04.09.06, 17:07
                                      aa\ ja nie mam zdjecsad
                                      • erga4 Re: Dzięki Megi :) 04.09.06, 17:12
                                        No no - mam piękna pare na skrzynce!! Jak ślicznie wyglądaja razem!!

                                        Lalisiu-wysyłam ci foteczkę

                                        Jutko-to chyba była lista z tego co pamiętam - więc wysyłam ją jeszcze raz do
                                        cienbie
                                        • erga4 Re: Dzięki Megi :) 04.09.06, 17:14
                                          Już mi lepiej - własnie mama poszła do sklepu po jogurciki dla córeńki a tato
                                          wyprosić w aptece ketonal-też dla córeńki smile)
                                          Ech- jacy oni sa kochani. Już mi smutno jak sobie pomyślę że wyjadę i tyle ich
                                          nie będe widziała.
                                          • erga4 Monia 04.09.06, 17:15
                                            a ja dla poprawy humoru włączyłam sobie filmik z twojej walki z osą hahaha - od
                                            razu gęba mi sie śmieje smile)))))
                                      • tycja78 Re: Dzięki Chrumpsiku :) 04.09.06, 17:51
                                        Kochana jestes za te info****

                                        Własnie, dajcie prezentację Lalisi na POcianki!!!!
                                        • althea35 Re: Dzięki Chrumpsiku :) 04.09.06, 17:59
                                          Balbinko, cycki w porach wlasnie siedza w piekarnikusmile
    • erga4 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 17:24
      Aha - proponuje żeby na stronce pocianowej zamieścić prezentację zrobioną przez
      Lalisię.
      • ant25 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 17:58
        Hej,

        Jeszcze nie mogłąm was podczytać, melduje sie tylko ze żyję, byłam dzisiaj
        ostatni dzień w pracy przekazałma co miałam przekazac już po....nawet trochę
        żal...

        Do zobaczonka pewnie wieczorem jak was docczytam i bede wiedziała co i jak
        buziakismile
        • anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 18:13
          Popieram Ergę w 100%!! Prezentacja koniecznie na stronke pocianową.

          Ant, to teraz wolne a potem z kopyta ruszysz do nowej pracy.

          I wiecie co, mojej małej córeczce rusza się pierwszy ząb... o rany!!! to prawie
          jak pierwszy krok... smile
    • erga4 Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:00
      www.smog.pl/plik/179317/6ff54cf94727c10413799596f9d773b4
      • anialm Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:05
        To straszne... trudno uwierzyć...

        A Ty o jakich komplekasach Erga piszesz?? smile czego chciałas się pozbywać, Ja
        tam u Ciebie nie zauważyłam nic takiego smilesmile
        • agan10 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:16
          Witajcie kochane.
          Ostatnio rzadko się udzielam, ale coś się niezbyt czuję.Wlazł mi w lewy
          pośladek jakiś cholerny ból, że czasami nie wiem jak mam stać. No cóż uroki
          ciąży.

          erga!!!! ja świeżo po podwieczorku jestem....okropne, ble.
          erga Ty i kompleksy?
          a co mają powiedzieć te, ktore są za chude a chciałyby przytyć?
          ja do takich należę, no może nie teraz.Ciąża to jedyny okres w moim życiu,
          kiedy tyję. Normalnie to nawet pół kilograma przytyć nie mogę.
          • balbinka74 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:49
            Agan..witaj!!Idż może do lekarza,,mógł ci jakis kręg wyskoczyć..lub małe uciska
            na jakis nerw...

            Obie z melbunia jutro wyprawiacie swoich dużych juz synków do budki....Teraz to
            juz będzie tak dorosła szkoła...i prosze sie nie martwic,jesli na poczatku będa
            troche marudzićlub dostawac gorsze ocenki.Oni musza sie dostosować..kl 4 to
            zupełnie inny wymiarsmile))
        • agan10 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:19
          i mam jeszcze gorącą prośbę.
          Czy jakaś dobra dusza mogłaby podesłać mi aktualne hasełko do stronki
          pocianowej?
        • balbinka74 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:46
          Witam!!! Od razu przepraszam,ze nie przekazałam wczorajszego smska od
          gwiazdeczki...ale nie mogam,bo najpierw wyłączyli nam prąd..a potem net nie
          działałsad(( Dzis tez szaleje...sad((

          Erguś, leć do lekarza, zwolnienia nie bierz, powiedz,ze masz urlop i tyle..może
          się okazać,ze ten lek nie będzie tak działał jak trzeba i po co bedziesz sie
          męczyc.Uszy to okropna sprawa...brrr.Mnie nigdy nie pomagały zadne
          przeciwbólowe...

          Megi...nareszcie jestes z nami kochana kobieto!!!Prosze wyściskać maluszka ode
          mnie!!!Wcale coi sie nie dziwię,że płaczesz ze szczęscia!!! Cmok, cmok, dzielna
          z ciebie babka!!!

          Tysiu, ja nic nie mówię, ale lepiej juz teraz nie kusić losu,skoro córeczkę
          chcecie miec troszke późniejsmile))

          Anialm...o kurczaki..dzis pierwszy ząb wyleciał...niedługo będzie miała
          okres...o kurka..to ty prawie babcia..hihi.
          Przytulam!!!

          Matalko, cieszę sie ,ze tryskasz dobrym humorkiem!!!Mniam, mniam,
          mniam..zjadłabym sobie te grzybki...

          Nikusiu, cięzki nasz los...a firmy produkujace spodnie nie zarobia na nas...

          Gwiazdeczko..zazdroszcze tego spotkankasmile)) Ćwicz zmalutka, to przeciez
          najwazniejsze!!! Wspaniałe te wieści o wyprowadzeniu się babuni!!! Nareszcie
          twoja mamuska odsapnie.Co z wynikami męzusia??
          A kaska...jakoś się znajdzie, zobaczysz.U nas tez tak jest..na lekarza i leki
          musi być...reszta nie jest tak wazna.

          Feromonko, co u ciebie?? Pisz, pisz..bedziesz miała z głowy.
          Cytrusiu, tesciówka chyba nie wie,ze niedługo napadna ja myszy!!!WRRR co za
          okropna kobieta..no i juz moge sie domyslic po kim odziedziczył charakterek
          twój męzuś...

          ant..no to teraz laba!!! Regeneruj siły, bo niedługo ostra walka na nowym
          stanowiskusmile))

          Fantazyjna..a dlaczego macie tak późno to rozpoczecie roku?? My mielismy
          rano.zyzby szkoły muzyczne funkcjonowały tylko popołudniami..oswiec mmnie serce
          ty moje???A...i sprawdziłam...teke z dokumentami i wnioskiem do komisji o
          przeprowadzenie egzaminu nalezy złożyc do 31 pażdziernika..potem dopiero mozna
          to zrobic w czerwcu.Nie wiem czy się wyrobię...chyba nie!!!

          Althea..mójślubny juz do ciebie leci na te cycki w porach!!!
          A ja dzisiaj zrobiłam na obiadek udka kurczaczka!!!!

          Chrumpsiku, rób sobie odpoczynki , bo nie dożyjesz do tego egzaminu!!!

          Potwors..co z tym usg??? Chyba mnie jakaś skleropza dopada....

          Stokrocia cos ucichła...

          Pitusiu jak zdrówko??

          Tatanko, ciesze się,że zabawa buyła superowa!!1Mam nadzieję,ze mam te zdjęcia!!!
          I prosze cię kochana, nie mysl tak!! Czekam na wiesci po wizytce u ginka.

          Dzionek dzis przeleciał nawet przyjemnie...
          Dostałam dzis szczepionke przypominajacą przecie wzw...i mimoze zbadał mnie
          lekarz..zajrzał w gardło, bo mnie troszke drapało, osłuchał...troche sie
          niepokoję, bo mi tempka teraz podskoczyła do 37....Rano nie mierzyłam, poniewaz
          dobrze sie czułam...Kurka, mam się niepokoić???Nie wiem czy teraz mi skoczyła,
          czy mam ja taka od rana...buuu
          • anialm Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 20:12
            Balbinko, ale w gardełku nic nie drapie? Może to taka popołudniowa podwyżoszna
            temperaturka.
            A Nuli nie wypadł ząb, tylko się rusza na razie - nasza Misia-Ma to dziś
            zauważyła. Więc jeszcze stara nie jestem - dopiero jak wypadnie smile
          • althea35 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 20:14
            Balbinko, nie masz sie co przejmowac ta tempka. 37 to norma wieczorem, a
            szczepionka troche oslabia organizm, wiec najwyzej cie to przeziebienie
            dopadnie, wiec polecam kanapke z czosnkiem na wszelki wypadek i wit. C.
            A na cycki zapraszam, troche zostalosmile Byly bardzo dobre!
            • melba7 ...bry wieczór 04.09.06, 20:45
              oj, wykończona jestem.Dzieć spakowany do szkoły, ja zaraz mykam spać.
              Mój syncio ma nowego wychowawcę.Jest to pan od wf, który nigdy nie miał
              wychowawstwa, a ma około 45 lat.
              Hmmmm.
              • olcialew1 Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:16
                Melduje sie. Dzieki za trzymanie kciukow za moja mame, na pewno sie przydadza.
                W rodzinie nie bylo nigdy zadnego raka, wiec mam nadzieje, ze to przez te
                plastry.
                Jaania testuj moze cos jednak jest smile) Trzymam kciuki.
                Trzymam kicuki za Tatnkowa wizyte jutro.
                Gviazdko na pewno z mala beda postepy, nie masz sie co martwic, mzoe powolne
                ale na pewno bede no i gratuluje sexowanka smile
                Wiecej nie pamietam, urwanie glowy mam z problemami rodzinnymi, jak sie
                pozbieram to moze cos napisze. Biuro dzisiaj przenosimy, wrrrr.
                • melba7 Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:18
                  Olcia, to napewno plastry.
                  Nie ma innej opcji.
                  Trzymam kciuki.
                  • fantaisie Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:33
                    Już po rozpoczęciu.... mam jakąś chorą liczbę godzin! jak ja się przyznam
                    Pawłowi???? przecież mnie zabije.

                    Olcia, ja kiedyś miałam coś takiego jak opisywałaś, i to było na tle
                    hormonalnym, więc głowa do góry będzie dobrze!

                    Erga, nie ma to jak ukochani rodzice!!!!!

                    Melbuś, może nie będzie tak źle....

                    Agan, a czemu czujesz się tak sobie???? co się dzieje???? czy ja coś przeoczyłam???

                    Coś nie mogę się skoncentrowaćsad

                    Balbinko, u nas najpierw była rada, a potem rozpoczęcie....

                    Althea, trzymaj się, dzieci mogą wykończyćtongue_out

                    No nie mogęsad skleroza mnie naprawdę dopadasad((
                    • fantaisie Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:38
                      Czy ja już dziękowałam za zdjęcia???? jeśli nie, to robię to teraz!!!! zdjęcia
                      śliczne! a już Elizka z Mikim jest tak boskie, że łezki się w oczach kręcą...
                      • feromonka Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:41
                        witam się i ja wieczorkiemsmile
                        jestem już po egzaminie i musze stwierdzić, że nigdy przenigdy nie zdam tego
                        przedmiotu!sad
                        nie obronię mgr-a!sad przez głupie prognozowanie
                        • fantaisie Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:44
                          Feromonko, ale co to za depresja??????
                          • althea35 Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:52
                            Olcia, nie wiem czy to bedzie pocieszajace, ale moja mama miala guza w piersi,
                            byla operowana. Byl to niegrozny guzek! Cos w piersi nie musi oznaczac raka.
                            Ale u twojej mamy to i tak pewnie te plastry i za miesiac wszystko bedzie
                            dobrze!
                            • feromonka Re: ...bry wieczór 04.09.06, 22:08
                              Jestem zła wrrr, głupie prognozowanie!
                              obiecuję, że to sa ostatnie moje studia, więcej nie pójdę!

                              dobrej nocki
                            • hortika Re: ...bry wieczór 04.09.06, 22:22
                              cześć, udało mi się na chwilę urwać od obowiązków i zajrzeć do Was -mama już w
                              domku, jej wyjazd opłakany i trochę (ale niewiele) mi lepiej.Jak na złość Tomek
                              od dwóch dni więcej płacze niż śpismile i jutro mamy wizytę u ortopedy, mam
                              nadzieję, że wszystko będzie w porządku i będzie bardziej konkretna niż wizyta
                              Gviazdki... Co do rehabilitacji Elizki-na pewno bedzie wszystko dobrze.
                              Zazdroszczę spotkania z BombaMoniką- szkoda, że nie udało się jej dotrzeć na
                              żaden z warszawskich "grycanowych sabatów".
                              Olcia- te niepokojące objawy to często wynik terapi hormonalnej- znam kilka
                              podobnych przypadków i wszytskie obawy zostały rozwiane -więc głowa do góry!
                              Uciekam pisać ostatni (!) operat. Oddam go i wreście będę wolna-hurra!!
                              • balbinka74 Re: Dobranoc 04.09.06, 23:42
                                Ide spac pa, pa, pa!!!

                                O...Gwiazdeczko...można oszaleć przez tych lekarzy!!Jeden tak...drugi
                                inaczej...rób te ćwiczonka i koniecznie porozmawiaj z lekarką.
    • gviazdka3 I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 22:23
      To znowu ja i ciąg dalszy historii mej...
      Byliśmy dziś z Elizką u naurologa dziecięcego poleconego przez
      panią doktor, która w czwartek nieco mnie podłamała niewielkimi
      postępami córci! I wyobraźcie sobie neurolożka po dokładnym
      zbadaniu, obstukaniu itd. Elizy powiedziała, że nie rozumie
      czego "my" od tego dzieciątka chcemy?! Wg niej nasz Skarbek
      doskonale nawiązuje kontakt, jest bardzo silna, wszystkie
      odruchy ma idealne i rozwija się prawidłowo! Dodała, że żadna
      rehabilitacja nie jest tu potrzebna i najwidoczniej "ktoś"
      zbyt szybko uznał, że dziewczynka z 4 pkt. Apgar będzie
      potrzebować pomocy, która tak naprawdę jest zbyteczna i lepiej
      będzie jak pieniążki przeznaczymy na lepsze szczepionki, niż
      bieganie do rehabilitanta... Z Elizką mamy się u niej pokazać
      jak skończy 5 m-cy tak kontrolnie, choć póki co dziecku
      naszemu niczego nie brakuje!
      Dosłownie zgłupiałam!!! Ale też bardzo się ucieszyłam, że nie
      będę musiała już tak męczyć córci! Oczywiście będę kontynuować
      ćwiczonka, lecz z umiarem i nie na siłę! A jutro pędzimy do
      lekarki Elizy, zobaczymy co ona na to, może zaszczepi nam córcię?!

      Poza tym:

      Megi, Elizka w swym słodkim języku dziękuje Mikiemu za buziaczka,
      a jego mamusi za śliczną fotkę! big_grinDD

      Tatanko, wyglądasz cudnie na zdjęciu weselnym i chyba ślepa jestem,
      bo nie widzę tam żadnych obfitszych udek!!! Fryzurka też śliczna!!!

      Erguś, teraz to już miło będzie się odliczało dni do spotkania z M.!
      Mam nadzieję , że uszka wyzdrowiały!

      Fantaisie, to ile masz tych godzin Ty nasza kobieto pracująca?!

      Czy Jaania zatestowała ponownie?! Jeju, może i jej się udało?! OBY!

      Balbinko, mam nadzieję, że jędze nie wyprowadziły Cię z równowagi
      już pierwszego dnia?! Masz cały etacik?

      Tyle zapamiętałam i już muszę uciekać, Mała się obudziła na papu
      (tatuś ją zagaduje, bym mogła dokończyć post, hihi)

      Więc dobranoc kochane!!! smile))

      I dziękuję za Wasze słowa otuchy i przeczytanie mojego egoistycznego postu!
      m.
      • fantaisie Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 22:28
        Gviazdeczko, super, strasznie się cieszę!!!! mam nadzieję, że Twoja buzia jest
        już uśmiechniętasmile))

        Feromonko, nie stresuj się, spokojnie i to zaliczysz! zobaczysz!!!!!

        A u mnie nerwowa atmosferatongue_out Pawełek właśnie wrócił i zadał mi pytanie ilu
        nowych adeptów sztuki fletowej przybyło....
        • balbinka74 Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 22:59
          No fantazyjna powiedz ile masz tych godzinek????
          Gwiazdko, etat mam...nawet troszke wiecej.
          Feromonko, nie poddawaj się!!!Buziaki!!!

          Tatanko jak po wizycie??? CZEKAMY!!!!!!!!!

          Nio, ubranka juz przyszykowane na jutro, torba zapakowana...butki sie
          błyszczą...
          Nie obyło sie bez dzikiej awanturki, ja chyba kiedys uduszę mego
          slubnego...Wprowadziłam zmiany..niech chociaz mi przygotuje te ciuchy, które
          chce założyć..truteń jeden....

          A..obie jędze są zbyt slodkie..wietrzę podstęp..albo cos będa chciały...o
          takiego wała!!!Nic juz nie dostaną!!!
          • balbinka74 Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 23:04
            Fantazyjna...zarobisz troche więcej kaski..nie cieszysz się???Będziesz miała
            wiekszy macierzyńskismile))
            Puśc farbę..ile tych godzinek...no chyba,ze cie maz juz poturbował..i nie masz
            siły odpisać.....

            Lece do wanienki....

            Melbuś, agan..prosze utulic uczniaków od belfrzycysmile))

            • fantaisie Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 23:20
              Cytuję: jesteś nieodpowiedzialna, myśląca tylko o sobie, złośliwa, podła!!!! to
              mój mąż! czy pomyślałam, że jak będę w ciąży to będą cierpiały moje
              dzieci....czy zapomniałam o teatrze, orkiestrze, prywatnych lekcjach i
              koncertach!!!bez komentarza! przecież ja to wszystko wiem...
              Będzie chyba dzisiaj spał sam...
              Wczoraj jak byliśmy u znajomych, to koleżanka zrobiła mi złą robotę bo
              powiedziała, że 24h tygodniowo to strasznie dużo, i żeby P. się nie zgodził na
              tyle! ja na obecną chwilę mam 36h plus jeszcze zespoły... ale naprawdę dam sobie
              radę! ja jak mam dużo pracy, to mam więcej czasu, naprawdę!
              Nie wiem jak jest w normalnych szkołach, ale w muzycznej jest 18 lub 19h na
              całym etacie. idę spać...
              • balbinka74 Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 23:38
                Fantazyjna..czyli stukasz dwa etaty!!! O matkości!!!
                Na męzusia sie nie gniewaj....prawde mówiąc ma duzo racji.Miałas zwolnic i
                tyle..a ty jeszcze dodatkowe godzinki capnęłas...Tylko,ze my faktycznie nie
                mamy nic do gadania...dzis dużo...jutro tylko pół etatu...życie, oj
                życie...dyrekcji się nie odmawia...Nie rozumiem tylko tej zasady,że nie wolno u
                was miec L4...przeciez składki wam opłacaja prawda??? A jesli bedziesz w ciazy,
                to będa musieli na ten czas wziąc kogos na dłuższe zastępstwo .Sprawa bedzie
                jasna, dzieci nie stracą godzin....i na twoim miejscu nie miałabym
                sentymentów!!! No..może fuszki w drodze wyjatku bym sobie zostawiła...., bo jak
                znam ciebie..pewnie bys sie zanudziła na smierć...albo nie daj Boże
                czyściłabys "domek" na błysk przez cały czas!!!
                • yskyerka witam wieczorową porą 04.09.06, 23:45
                  Olcia, moja mama po plastrach też miała jakieś zmiany w piersiach, mammografia
                  wyszła kiepsko, więc wysłali ją na biopsję. No i okazało się, że wszystko jest
                  w porządku. Bądźcie więc dobrej myśli!

                  Feromonko, dzięki za zdjęcia Smigola. smile

                  Jaaniu, trzymam kciuki za wyniki testu!

                  Erga, nie załamuj się. Nie można myśleć tak pesymistycznie, bo potem wszystkie
                  inne sprawy też zaczyna się widzieć w czarnych barwach. Lepiej znaleźć sobie
                  jakiś powód do radości i w chwilach zwątpienia myśleć o tym czymś przyjemnym.
                  Mnie to czasem pomaga. No i odliczaj dni do spotkania z mężem. Półmetek to już
                  dobrze!

                  Gviazdeczko, żeby ćwiczenia przyniosły efekty, musi upłynąć trochę czasu.
                  Trzymam kciuki, żeby było je widać jak najszybciej! Ech, szkoda takiego
                  szkraba...

                  Tatanko, tym razem na pewno będzie dobrze!

                  Tycja, z tym okresem ochronnym to jeden wielki bajer. Rozmawiałam wczoraj
                  z koleżanką, która też tak myślała i w efekcie w czasie rutynowej wizyty
                  kontrolnej i gina dowiedziała się, że jest w piątym miesiącu! Wcześniej
                  nie miała żadnych objawów, więc myślała, że to jeszcze hormony szaleją
                  i stąd brak @.

                  Finko, może jakaś ciekawa książka na poprawę nastroju? Bo pogoda za oknem
                  raczej nie nastraja optymistycznie.

                  Fantaisie, miałaś trochę zwolnić tempo, i co? To się nazywa pracoholizm!
                  Ja wiem, co mówię, też jestem pracoholiczką. sad
                • fantaisie Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 23:58
                  Balbinko, ja pracuję w prywatnej szkole, i jeśli w czasie ciąży pójdę na
                  zwolnienie, to na moje miejsce dyro będzie musiał kogoś przyjąć i wtedy ja lecę!
                  u nas w szkole coś takiego jak zwolnienie nie funkcjonuje! jeśli nie możesz
                  zrobić lekcji to musisz ją oddać w innym terminie. Ja oficjalnie jestem
                  zatrudniona na pół etatu, reszta to wiadomo cotongue_out nie jest ważne ile mam
                  faktycznie godzin, mam pół etatu z najniższej krajowej. I wiem, że nawet jak
                  będę na macierzyńskim, to będę musiała robić lekcje, uczę dopiero 8 lat, ale
                  nigdy nie miałam czegoś takiego jak zwolnienie. I rozumiem P. bo jak mam
                  np.przedstawienia czy jakiś koncert to potem wszystko odrabiam i czasami jest
                  tego dużo...a wiadomo jak w życiu jest, zawsze koncerty idą parami i potem uczę
                  w niedziele...do czwartku mam dać odpowiedź czy mogę wziąć tyle godzin, więc
                  jutro spokojnie sobie pomyślę, zobaczę ile mam prywatnych lekcji, ogólnie chcę
                  sobie jutro ułożyć plan i zobaczę czy najzwyczajniej w świecie zmieszczę to
                  wszystko przez 6 dni w tygodniu. Na moje szczęście poniedziałki są wolne w
                  tatrze i orkiestrze, najcześciej gram w weekendy, więc muszę mieć wolne w
                  całości soboty i niedziele, bo jak są wyjazdy to wszystko mi się wtedy wali. No
                  cóż, mąż chyba pierwszy raz się na mnie obraziłsad obiektywnie głupkowato mi się
                  wyrwało, że ja kocham te dzieci, i jak tak sobie byłam w szkole to chcęć
                  posiadania swojego trochę mi zbladła, i chyba się wkurzył na mniesad( ale ja
                  naprawdę nie wyobrażam sobie siedzenia w domu, czy to jest grzech że poszłam do
                  pracy będąc na studiach i teraz się w tym spełniam???? że nie wyobrażam sobie
                  życia bez nich??? nigdy nie byłam typem co lubi siedzieć w domku, i patrzeć jak
                  mąż pracuje, przykro mi... zresztą ja nie chcę, żeby tylko Paweł zarabiał, ja
                  muszę mieć świadomość że też zarabiam i już! nie wiem już sama, chyba zaczynam
                  bredzić....
                  CO do dyplomowanego, to do końca września mam już złożyć dokumentację, dyro
                  puszcza to do naszej wizytator i powinnam w grudniu mieć egzamin, więc się biorę
                  ostro do roboty. A teraz idę spać, dobranoc i przepraszam za ten przydługi jęktongue_out
      • lalisia78 Re: I bądź tu człowieku mądry... 05.09.06, 08:07
        co do prezentacji to bedzie treba ja zaktualizowac ale poczekam na syna ani i
        do piro wtedy

        Jaaniazatsstuj ponownie

        tatanko pieknie wygladalas i na pewno z dzidzia wszystko jest ok przeciez tak
        musi byc

        fantasia tylko nam sie nie przemecz kobieto

        balbinko jak ziolka

        erga super ze to juz pul metek teraz to juz z gorki

        megi mikolaj jest cudny

        oolciu z mama napewno wszystko bedzie dobrze







    • lalisia78 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 07:47
      gwiazdeczko tak sie ciesze ze lekarz powiedzial ze wszystko jest ok i masz
      racje idz do swojej lekarki zobaczysz co ona na to powie i moze wkoncu
      zaszczepi. My tez mamy jutro szczepienie. A co do wizyty u ortopedy to
      faktycznie bardzo dziwna ja zawsze jak szlam to odrazu robili usg takie
      sprawdzanie nuzek rekami to moj pediatra wykonywal a nie specjalista. Zycze 100
      lat elizce bo wczoraj skonczyla 3 m Taka duza juz jest. Pamietam bo moja tez z
      4
      • nika112 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:01
        Witam

        Gviazdeczko ciesze sie ze od pani neurolog takie super wiesci!!!

        Fantaisie alez ty masz tych zajec. Ale doskonale cie rozumiem, ja tez lubie
        pracowac i zarabiac wlasne pieniadze. Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie byc
        na utrzymaniu meza. A jak pojawi sie dzieciatko to wtedy dostosujesz plany do
        potrzeb.,
        A zdjec spodni i siebie w tych spodniach jeszcze nie mam. Jak zrobie to wam
        podesle.

        Megi, Miki szybciutko rosnie, juz rozmiar 74. A czy moge prosic o zdjecia
        Mikiego z Elizka?

        Tatanko jak tam po wizycie?

        Nasza Ola pobila dzis swoj rekord w spaniu. Jak zasnela jak zwykle po 21 to
        obudzila sie o 6.45. Przespała calutka noc! Zwykle budzi sie troche wczesniej
        tj. ok 5.00 - 6.00.
        Jutro idziemy na szczepienie i przy okazji skontrolowac wage. Ciekawe ile
        przybrala. Teraz kontrolujemy wage co dwa tygodnie i ladnie przybiera po ponad
        0,5 kg na dwa tygodnie.

        Milego dnia wszystkim
      • megi.1 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:03
        Dzien dobry,

        Gviazdko super wiadomości od neurologa!smile)))) Życzę bezbolesnego szczepieniasmile

        Lalisiu dopiero udalo mi się ściągnąć Twoją prezentację, jest super!!! Duży
        buziak dla Ciebie, no i Amelce również życzę bezbolesnego szczepienia.

        Jutka jeszcze się pytasz kobieto!!! No jasne że taksmile a czy Miki może również
        czuć się zaproszony na spotkanie?wink

        Fantazyjna prezesowo mam nadzieję, że przemyslisz sobie cały plan, porozmawiasz
        z mężem i dojdziecie do kompromisu zadowalacjącego obie strony. A tak serio to
        podziwiam tą Twoją niewyczerpaną energię! Bużka!smile

        Pituś doczytałam skąd Twoje smutki. Może rzeczywiście skonsultuj się z innym
        lekarzem, żeby się uspokoić? najlepiej jakimś dobrym specem od usg, bo ja
        wierzę, że to tylko pomyłka Twojego lekarza w badaniu usg! Uściski dla
        Zosieńkismile!

        Bebell nadal bez netu???

        Ant ja Ci chyba nie zdążyłam pogratulować nowej pracy kochana!smile Niech więc
        nowe wyzwania ozwolą Ci się spełnić jako prawnikowismile!!!

        Melba buziak dla Kuby, to już 4 klasa? nosz chwilka i maturę będzie zdawałsmile
        • potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:06
          Fantaisie - ja i chrumpsik tez wlasnie mialysmy slub w sw. Annie smile)
          no i nie martw sie o mnie. rzadziej zagladam, jak mam gorszy nastroj przewaznie.
          a bede pewnie dopiero na Swieta. chyba ze sama sie wczesniej jakos wybiore typu
          pazdz/list. Sama nie wiem.
          I ile masz godzin, jejku, podziwiam, ze tak dajesz rade i jeszcze masz czas na
          wlasne cwiczenie, koncerty i wlasny rozwoj!

          Ergunia, widze ze ta noc byla jakas szczegolna: umarly tez jeszcze dwie osoby -
          dalsi krewni: jeden z mojej, a drugi z rodziny M. sad

          Althea, w moim wypadku biodrowki sie nie sprawdza, bo wylazic beda faldy
          obwislego brzucha sad

          Chrumpsie - ty juz na finiszu, a my powoli przygotowujemy sie do trzyamnia kciukow.

          Dziekuje, za wszystkie fotki w skrzynce smile

          gviazdeczko, jak dobrze, ze pani neurolog uwaza, ze z Elizka nie jest zle!
          mozesz juz sie tak nie zamartwiac!

          A my wyskoczylizmy na dwa dni do Francji na wybrzeze, bo moja przyjaciolka tam
          na jachcie spedza wakacje. bylo super, chociaz pogoda wczoraj byla kiepska.
          jakie to cudowne miejsce!!! i szkoda, ze tylko tak na chwile moglismy pojechac,
          ech... a dzis trzeba juz wracac do pracy... jak to w zyciu...

          Finko, prosze sie nie zamartwiac! na pewno bedzie dobrze!!

          Aha, Balbinko, bylam na usg i facet stwierdzil, ze wszystko w porzadku, owulacja
          byla i nie widzi zadnych problemow. wkurzyl mnie tylko tradycyjna gadka o 2
          latach staran wg WHO i nie kazal mi nic badac (powiedzial "A po co?").
          skoncentrowal sie na kiepskich wynikach meza (aczkolwiek powiedzial, ze wcale az
          takie zle nie sa) i ze w razie czego to inseminacje trzeba bedzie zrobic. i
          generalnie, ze mam sie nie martwic i nie stresowac. ha ha ha. wink

          no to na razie chyba wszystko...
          sciski dla wszystkich.
          • kocurek100 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:50
            Czesc Laski,
            Kiedy pisze tego posta - a nie wiem kiedy skoncze smile jest 9;08 - tydzien temu o
            tej porze docieralo do mnie znieczulenie, a za pare chwil zobaczylam mojego
            robaczka smile ale ten czas leci...
            Od razu mowie, jestem w polowie watku i komentuje w miare na biezaco ale nie
            wiem czy skoncze smile

            Olcia, trzymam kciuki za mamusie!

            Ergus, mam nadzieje, ze humorek juz troszke lepszy i uszki czuja sie lepiej.
            Juz niedlugo zobaczysz sie z m. i bedzie latwiej znosic wszelkie trudy smile swoja
            droga ciekawe jak bedzie wygladalo powitanie wink

            Anialm, text m. bardzo mi sie spodobal smile bardzo oryginalny smile swoja droga baby
            sa beznadziejne przeciez same przez to przechodzily i doswiadczyly tego typu
            pytan...

            Gwiazdko, ciesze sie z Elizka wszystko ok - kurcze ale lekarze potrafia zrobic
            czlowiekowi wode z mozgu...
            Swoja droga - fajnie Ci z powodu 'tego - ten' smile a no i super, ze babcia sie w
            koncu wyniosla - troszke sie u Was zasiedziala wink

            Nika, fajnie Wam, ze jedziecie nad morze smile a na pogode lepiej zaczekac smile

            Tatanko, trzymam kciuki za usg - pewnie zanim skoncze tego posta juz kciukasy
            beda nieakutalne smile

            Tycja, to prawda co dziewczyny gadaja - karmienie piersia nie jest srodkiem
            anty.

            No i wybila 9;29... caly czas lezki mi kapia ze szczescia... taki kochany ten
            moj robaczek smile

            Megi, strasznie spodobala mi sie lista postepow Mikiego smile

            Monia, mam nadzieje, ze jakos sobie dajesz rady z psiakiem i babcia... trzymam
            kciuki! bo wiesz, ze nie warto siedziec za idiotow... A jezeli chodzi o szkole -
            to Ty to uwielbiasz! a nie mozna sobie odmawiac przyjemnosci - pamietaj! no i
            jeszcze kaska bedzie wieksza smile

            Melbus, trzymam kciukasy za jutrzejsza kontrole!!! Buzka kiss

            a teraz pisze co u mnie:
            Przede wszystim - maly Franio ma sie calkiem niezle smile Niestety przelomu w
            przybieraniu na wadze jeszcze nie bylo - ale wszyscy trzymamy za niego kciuki!
            Czas zasowa jak oszalaly... wczorajszy dzien minal tak szybko, ze nawet nie
            wiem kiedy. Coraz bardziej rozpracowujemy sie z Julenka nawzajem. Dzis nawet
            nie zaplakala w nocy, ale i tak malo spalam, bo ona chciala cycusia smile chyba
            czula, ze wyjde z domu, bo od 4 do 7 rano nie wypuszczala go z buzi i nie
            pomagaly zadne sztuczki! A z domu wyjsc musialam, bo dzis mialam zdjecie szfow -
            zdziwilam sie jak pani powiedziala, ze juz moge sie ubierac - spytalam czy
            sobie ze mnie zartuje wink Jutro przychodzi do Julenki polozna i mam nadzieje, ze
            sobie z nia fajnie pogadam - bo przez tel byla bardzo mila smile a 21 wrzesnia
            mala bedzie miala pierwsza wizyte u pediatry. Dzis tesciowa nawet sie nie
            narzucala zeby zostac kiedy wrocilam ze szpitala (ona pilnowala Julcie), a
            balam sie, ze to bedzie problem. Ciekawe co bedzie dalej bo ma przyniesc mi
            obiadek smile
            Aaaa, dziekuje za wszystkie zdjecia - niestety jeszcze wszystkich nie
            obejrzalam... ale wszystko w swoim czasie smile







            • anialm Kocurku 05.09.06, 09:56
              Nie ważne ile czasu zajmie Ci pisanie posta, najważniejsze że masz czas i siły
              żeby do nas zagladać.
              Kochaną masz córcie, ze nie płacze w nocy. I mądrą - wiedziała, że mamusia chce
              czmychnąć na chwilę do lekarza smile
              to dzisiaj obiecany rosół z wiejskiej kury, tak ? smile
      • ant25 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:08
        Ha jestem dopadłam kompasmile)

        Fantazyjna trochę sporo tego..ale postaram Ci sie nie marudzić bo nawet jak
        bede to i tak zrobisz swoje i jużsmile))
        I powiem jedno doskonale Cie rozumiem w każdym Twoim słowie i pod kazdym
        dotyczącym pracy mogłabym sie podpisać,

        Gwiazdeczko powiem Ci jedno moje dziecko przec 3 mce swojego zycia miało bardzo
        zacisniete piąstki az jej sie zcasami białe paluszki robiły oczywiscie mase
        badan i rehabilitacja niestety a moze i stety wytrzymałam bardzo krótko z tymi
        cwiczeniami nie mogałam patrzec jak ona płacze byłam strzepkiem nerwow w koncu
        moja mama zabrała nas i powiedziała daj temu dziecku spokój i przestań sie sama
        denerwowac, no i przestałam ćwiczyc, nie było to moze mądre posuniecie ale
        moja psychika siadła i powiem Ci ze bardzo szybko własnie wtedy Małej wszystko
        przeszło nie polecam takiego zachowania, ale jak widac czasami warto zachowac
        we wszytkim spokoj i umiar. Bardzo sie ciesze ze u Elizy jest lepiej niz
        myślałam i ze trafiłaś na tą lekarkęsmile Buzi dla Was
        A swoja drogą świetne jest to zdjęcie Elizy i Mikiegosmile

        Ergunia przykro mi....

        sama nie bardzo wiem co dalej chciałam napisac ...

        aaa oczywiście chciałam pochwalić sie swoim dzieckiem jest niesamowita
        uśmiechnieta chodzi do przedszkola wszytko potem pięknie opowiada jestem z niej
        bardzo dumnasmile))))wstaje wczesniej o godzine niz powinna i szykuje sie wybiera
        ubrania kaze sie czesac a to z jednym kucykiem a to z dwoma prawdziwa modnisia
        Przed przedszkolem wybralismy sie na zakupy dla niej i mowie wam załowalismy ze
        nei mamy kamery wybierała bluzeczki zwieszaka wchodziła do przebieralni i sama
        sie przebierała jak raz jedna Pani przez przypadek zajrzała do niej to ona- ej
        ja sie tu przebieram nie podglądaj mnie !!!smile)))) śmialismy sie z M
        straszliwie smile))
        A i była tez osiemnstastka mojej siostry wstyd sie przyznac ale tak sie nie
        wstawiłam nigdy w życiu ale wstyd mi o tym az pisać dobrze ze byłam spokojna a
        M kochany zajał sie mna bardzo opiekunczo smile)))
        • ant25 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:12
          I na razie wkraczam w nasze mieszkanie mam kilka wolnych dni to przewale
          wszytko do góry nogami w planach mam poukładanie we wszystkich szafach tak
          generalnie mam nadzieje ze to wytrzymamsmile)))
          • nika112 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:19
            Megi dziekuje za zdjecia. Jak oni razem słodziutko wygladają. smile))
            Piekna parka!

            Ant fajnie ze corcia tak chetnie poszla do przedszkola. No i niezla z niej
            modnisia. smile
          • anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:25
            Olcia to bardzo duży plus że w rodzinie nie ma obciążenia genetycznego.
            Wszystko będzie ok. smile Mam nadzieję, że przy przeprowadzce nie dźwigałaś
            niczego! kiss

            Gviazdko – ale super wiadomość!!! Neurolog konkretna kobieta smile i będziecie
            miały więcej czasu na spacerki itp. smile

            Fantaisie – no ładnie z tymi godzinami poszłaś – szeroko smile
            Monia w złości człowiek mówi różne głupie rzeczy – jestem pewna, że chęć
            posiadania dzidziusia u Ciebie nie zbladła, jak piszesz. Poza tym w staraniach
            najlepiej zająć się czymś, żeby nie liczyć dni do owu itp. – więc może ta
            oszałamijąca liczba godzin będzie miała zbawienny wpływ na wasze staranaka smile

            Balbinko – słodkie jędze są najgorsze! Trzymaj się kiss

            Nika a może Oli tak już zostanie smile i będzie przesypiać całe noce? Super by
            było!

            Tatanko czekamy na wieści z USG.

            Potwors 2 dni na jachcie u wybrzeży Francji.. wow! Ale Ci zazdroszcze –
            lazurowe niebo, morze…

            Ant to twoja córcia debiutuje w przedszkolu. Nie piszesz że płaczę, więc wnoszę
            że wchodzi tam uśmiechnięta smile Ja na szczęście też uniknęłam takich historii –
            czasem nawet muszę upomnieć się o buziaka. Ale dzisiaj widziałam 2 akcje w
            przedszkolu z płaczem w roli głównej – i cieszę się że ogromnie że moje dziecko
            takie stadne stworzenie jest. No i że twoja córcia też bez płaczów chodzi. I
            mała z niej apartka z tą przebieralnia.
            A co z Waszymi planami budowlanymi? Coś chyba przeoczyłam.

            Dzisiaj złożyłam skargę na poczcie – po raz kolejny listonoszowi nie chciało
            się przynieść paczki tylko zostawił awizo – a Ja cały czas w domu jestem.
            Ciekawe czy poskutkuje – pewnie nie, ale co się wygadałam w urzędzie to moje smile

            Odliczanie trwa – jeszcze tylko dzisiaj i jutro tablety i koniec smile chyba że
            mój koszmar się spełni i lekarz nie odstawi mi leków… sad ale wtedy sama je
            puszczę z torbami wink

            Ciekawe jak tam plany spotkaniowe Marudki i Zuzki…
        • erga4 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:22
          Potwors-tak - ta noc była szczególnie niekorzystna dla starszych ludzi-duży
          skok ciśnienia ponoć i dużo osób wtedy zmarło.

          Co do uszek - to może jest i lepiej-ostatnią tabletkę p/bólową wzięłam 7 godzin
          temu i narazie jeszcze nie czuje potrzeby brania kolejnej!!! czyli na pewno
          jest lepiej smile))))))
          • anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:28
            Erga to super że z uchem lepiej. tfu, tfu... żeby nie przechwalić i zapeszyć.
          • ant25 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:30
            Anialm co do planów budowlanych to okazało sie ze w zasadzie powinnismy sie
            obejsc bez kredytu i jak dobrze policzylismy to za dwa lata w takim układzie
            moze dorobimy sie domku, wiec nagiełam sie na opcje mezowska bez kredytu, no i
            mnie stresu przy tym a dwa lata moge poczekac nawet i troche wiecej smile))
            • melba7 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:42
              Ello.Dzieć odprowadzony do szkoły, śniadanie zjedzone.
              Oj, Monia...jak ja Cię rozumiemwinkAle Pawła też rozumiem.
              Myslę,że w Twoim przypadku w grę wchodzi jeszcze jeden czynnik-oprócz tych
              wszystkich, które wymieniłaś-jestes aktywna, lubisz mieć wszystko pod kontrolą,
              wiedzieć, że masz na coś wpływ.I wiesz,że w przypadku starań o dziecię, lepiej
              jest wyłączyć się i nie mysleć o tym za duzo-wtedy najlepiej wychodzi;P
              I ta masa zajęc, to jest własnie Twój sposób,żeby nie mysleć...
              • melba7 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:43
                Jutro mam kontrolę .Oby okazało się,ze w wiadomym miejscu już pusto.
                • anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:58
                  Melba na pewno wszystko będzie w porządku.
                  • jaania77 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 10:21
                    hej hej
                    ja tylko na chwilkę. Chciałam powiedzieć, że testu w sumie nie zrobiłam a teraz
                    okazało się, ze słusznie bo @ przylazła....

                    Tak wiec ruszamy do boju znowu...

                    Pozdrawiam wszystkich
                    A.

            • monisku32 hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 10:11
              Czesc, może niektóre z Was mnie pamietają. Ponad rok temu byłam z Wami na
              forum. Szybko zaszłam w ciążę i mam teraz 3,5 miesięcznego synka. Chciałam się
              nim pochwalić smile i przeslac Wam pozdrowienia, a tym, które jeszcze czekają na
              swoje fasole - pozytywne dzieckowe wibracje smile))

              Kajtuś urodził się 19 maja siłami natury. Waży teraz chyba 8,5 kg, mierzony
              miarką krawiecką ma 72 cm wzrostu, dokladne dane poznam w czwartek bo idziemy
              na szczepienie. Jest duży, wesoły, mądry i kochany. Zdjęcia poniżej w linku.
              Zapraszamy!
              • pitu_finka Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 10:38
                Hej Monisku, ja Cie na pewno pamietamsmile A Kajtus jest cudo!!!!!
                • althea35 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 10:53
                  Hej!
                  Dzisiaj moglam sobie pospac. Ojciec zostal z mala, ja mam tylko wpasc na 2
                  godzinki po poludniu.

                  Fantaisie, pracocholiczka z ciebie i juz! Ja niby siedze w domu i nic nie
                  robie, a i tak nigdy na nic nie mam czasu...

                  Gviazdko, super ze takie dobre wiesci przynioslas od lekarza. Ciekawe co na to
                  wasza pani doktor??

                  Tysia, podobno sie zdaza nawet, ze po 6 tyg. od porodu dziewczyny przychodza go
                  gina na kontrole i juz sa w ciazysmile Wiec wszystko jest mozliwe, ale zycze ci
                  zeby wasza corcia jednak troszeczke dala ci wczesniej odpoczac.

                  Ant, twoja cora jest niesamowita! Z ta przebieralnie super!

                  Ja Moniska nie pamietam, ale maly jest sliczny! Buziak dla niego!
                  • erga4 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:25
                    Wpadam na chwilkę

                    Monisku-ja cię pamiętam!!! Nawet mam jakies twoje zdjęcie z tego co pamiętam.
                    gratuluje cudnego synka!! Buziaki dla niego

                    No niestety zaraz po pochwaleniu się wam poprawa uszy zaczęły boleć. Ale to i
                    tak spory sukces że aż 7 godzin odstępu było pomiędzy tabletkami.
                    dziś jade na pogrzeb i już mi smutno.... Bo dziadek mojego męża bardzo
                    przypominał mi mojego który zmarł już kilka lat temu. I on mnie traktował jak
                    wnuczkę. ech już łzy mam w oczach.
                    • anialm Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:35
                      Erguś przytulam Cię mocno!!! Takie chwilę są najgorsze sad

                      Monisku - Ja cię nei pamietam ale Kajtuś śliczny chłopak!

                      Jaaniu - przykro mi z powodu @ przytulam!
                      • ant25 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:46
                        Erga bo w taki wiatr to Ty z Twoimi uszkami powinnaś w czapce juz chodzić...
                        i przytulam z powodu dziadka M.

                        • ant25 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:49
                          przewaliłam juz czesc ubraniową w szafie jeszcze duuuzo mam przed sobąwink
                          ...i na dodatek przeziebiłam sie i mam straszny katarsad
                        • potwors Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:50
                          Ergunia, sciskam mocno!!!

                          Monisku, ja tez Cie nie pamietam, ale dzieciaczek piekny!
                          No i jak do lokalnej na obiad chodzicie, to pewnie znaczy, ze mieszkasz
                          niedaleko od mojego mieszkania w Wawie. smilepozdrawiam
                          • erga4 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:59
                            Antuś- masz rację-tyle że uszka zaczęły boleć zanim to wietrzysko do nas
                            dotarło. Chodzę cały czas w opasce polarowej grubej-nawet w biurze.
                            Na pogrzeb dodatkowo biorę kurtke z kapturem i czapkę na wszelki wypadek. Na
                            szczęście msza jest w kościele a nie w kaplicy cmentarnej.
                          • erga4 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 12:01
                            jaania-przykro mi że @ jednak przylazła.

                            No to dziś półmetek!!!!! Jejciu - tyle już dni minęło!! I powiem wam że chyba
                            na początku było najgorzej. Teraz jakoś mi juz lżej-może troszkę się
                            przyzwyczaiłam, a może po prostu swiadomość tego że spotkanie coraz bliżej...
                            • potwors Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 12:18
                              No widzisz, jaka dzielna jestes! poczatkisa bardzo trudne, ale potem czlowiek
                              sie przyzwyczaja. a teraz, jak jeszcze masz tyle do pozalatwiania w zwiazku z
                              wyjazdem, to tym bardziej minie Ci tak, szybko, ze sie nie obejrzysz!!

                              Jaaniu, no szkoda, juz myslalam, ze jakas dobra wiadomosc bedzie, bo od
                              dluzszego czasu nie skraca nam sie lista starajacych... calus.
                              • ant25 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 12:23
                                Erga i bardzo dobrze ze dbasz o uszka cos czesto Ci sie chyba przeziebiaja...

                                zaraz lece po Małą wiec pewnie potem zamilkne znowu na forum

                                • chrumpsowa Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 12:30
                                  Jaania kurka a juz myslalam, ze bedzie radosc z 2 kresek sad
                                  Monisku ja Cie pamietam smile Synek sliczny!
                                  Fantaisie w ogole sie nas nie sluchasz!!!!!! wink No i do tego meza tez nie ;P
                                  Potwors mam nadzieje, ze mimo iz to byly tylko 2 dni wypoczeliscie troche.
                                  Ant dzielna i jaka samodzielna wink ta Twoja corcia!
                                  Erga kurcze moze rzeczywiscie idz do lekarza tylko nie bierz zwolnienia?

                                  A u mnie na tapecie matma i mozg mi paruje wiec sobie przerwe zrobilam. Ledwo
                                  zyje.
                                  • chrumpsowa Balbinko 05.09.06, 12:33
                                    Balbinko profilaktycznie zmierz temperature jeszcze przez kilka dni. To 37
                                    stopni wg mnie to moze byc sprawka antykow. One dzialaja tak, jakbys byla caly
                                    czas w 2 fazie cyklu (czyli po owulacji, bo ja blokuja, sluz jest caly czas
                                    nieplodny). Wiec mam nadzieje, ze ta podwyzszona temp. to nie jakies poczatki
                                    przeziebienia.
                            • gviazdka3 Witajcie!!! 05.09.06, 12:34
                              Witam w baardzo wietrzny dzionek!!! Jesteśmy już po wizycie u pediatry,
                              ale o tym później!

                              Erguś, bardzo mi przykro z powodu śmierci dziadka M., tym bardziej, że
                              był dla Ciebie jak Twój własny... sad Na pewno wstawi się za Wami tam
                              w niebie i wkrótce doczekacie się dzidziusia, tak sobie myślę i mam
                              nadzieję, że nie zabrzmiało to idiotycznie!

                              Balbinko, uważaj kochana na swoje "koleżaneczki", skoro takie słodkie są
                              to na pewno coś knują, nie daj się!!! Cieszę się, że masz etacik, a nawet
                              nieco ponad! (Ja chyba będę mieć tylko równe 18h niestety, a za rok jeszcze
                              mniej...)

                              Fantaisie, rzeczywiście przemyśl sobie na spokojnie czy dasz radę ciągnąć 36h
                              + całe mnóstwo innych zajęć!!! Wiem, że babka z Ciebie nieziemsko energiczna,
                              ale pamiętaj też o swoim zdrówku, no i mężusiu! wink Jeju, jestem też pełna
                              podziwu za startowanie na dyplomowanego!!! Mnie też to czeka, choć przyznaję,
                              że wkurzają mnie te śmieszne awanse, teczki i inne pierdy!!! uncertain

                              Aniulm, jeszcze troszkę i Szymonek może się wykluwać, tak?! Ciekawe jaki dzień
                              sobie wybierze na powitanie świata?! Już nie mogę się doczekać jego narodzin!!!
                              Buźka dla stadnej Nuleńki!!!

                              Ant, dzięki za Twój pocieszający post! Wiesz, ja też uznałam, że owszem, mogę
                              z Elizką poćwiczyć troszkę każdego dnia, bo na pewno jej to nie zaszkodzi, ale
                              nie zamierzam już patrzeć jak cierpi i błagalnym wzrokiem prosi, bym przerwała..
                              Będziemy gimnastykować Małą z umiarem!!! big_grin Wasza Amelka to dzielna dama!!! big_grinDD

                              Potwors, ale z Ciebie szczęściara, weekend na francuskim wybrzeżu i to na
                              jachcie, noż marzenie!!! smile A fotki jakieś masz???

                              Feromonko, nie załamuj się tym egzaminem!!! Na pewno wkrótce wszystko ślicznie
                              zaliczysz, będziemy kciuki trzymać!!!

                              Jaaniu, tulę serdecznie... Miałam nadzieję, że może jednak już nie będziesz
                              musiała się starać... Na pocieszenie powiem Ci, że mnie też nie wyszły
                              zeszłoroczne letnie starania, za to jesień przyniosła mi szczęście!!! big_grinDD

                              Melbuś, na pewno wszystko "tam" będzie OK! Wiesz już kiedy możesz dostać
                              zielone światełko?! Jeśli nie chcesz, nie odpowiadaj...

                              Niko, ale Oleńka zrobiła Ci niespodziankę przespaną w całości nocą!!! Nam się
                              to jeszcze nie zdarzyło... Kiedy ruszacie nad morze??? I jak Oleńka czuje się
                              w chuście Premaxx, lubi ją??? My nie mięliśmy jeszcze okazji, by ją naprawdę
                              przetestować!

                              Monisku, pamiętam Cię doskonale i tak jak Erga kojarzę również Twoją fotkę!
                              Synusia masz cudownego!!! Piszesz wciąż artykuły, może zmieniłaś ich tematy???

                              Megi, dziękuję!!! Na pewno nie odmówię sobie kolejnego spotkania z Tobą i Mikim,
                              a może i szczęśliwego tatusia uda mi się poznać! big_grinDD Zdjęcie naszych pociech
                              naprawdę wyszło super, włożę je do albumu córci i kiedyś opowiem jak to
                              poderwała swojego pierwszego chłopaka! wink))

                              A wracając do nas... Wieści od neurologa bardzo ucieszyły pediatrę Elizy,
                              powiedziała, żebyśmy jednak troszkę z Małą ćwiczyli, bo to tylko jej pomoże,
                              a nie zaszkodzi! Córeczka została też zaszczepiona! big_grin Była bardzo dzielna i
                              tylko lekko jękła, nie płakała (tatuś doskonale ją zagadywał) Jutro jadę
                              jeszcze do okulisty, w piątek na USG bioderek i chyba na jakiś czas mamy
                              spokój z lekarzami, uffff! big_grin

                              Buziaczki dla wszystkich!!!
                              m.
                              • anialm Re: Witajcie!!! 05.09.06, 12:55
                                Gviazdko tak się cieszę smile codziennie dobre wiadomości o Elizce nam piszesz.
                                Ucałuj ją w czólko od e-cioci kiss
                                • gviazdka3 Aniulm! 05.09.06, 13:02
                                  Zrobię to jak tylko się obudzi na papu i to z prawdziwą przyjemnością!
                                  Mogłabym ją całować i całować! big_grinDD
                                • melba7 Re: Witajcie!!! 05.09.06, 13:05
                                  Zaraz znikam.
                                  Muszę iśc do księgarni, w której nabyłam komplet podręczników za drobne 300 PLN,
                                  i zrobić dym.Laska w księgarni dostała kartkę, na której jasno stało napisane,
                                  jakie mają być książki, z jakiego wydawnictwa itd, i do niemieckiego dała coś
                                  zupełnie innego.Myslałam,że skoro pracuje w księgarni, to umie czytac ze
                                  zrozumieniem, ale jak widać, niekoniecznie.
                                  Paragon wywalony-nie było na nim tytułów, tylko kolumna słow 'ksiązka' i obok kwoty.
                                  Ciekawe, czy mi wymienią.
                                  Odnośnie pytania, kedy zielone światło-moja gin powiedziała,że za pół roku, a
                                  najwczesniej za 3 miesiące.
                                  Ale nie wiem jeszcze, kiedy i czy bedziemy się starać.
                                  • althea35 Re: Witajcie!!! 05.09.06, 13:09
                                    Ja tez uciekam. Dzisiaj mam spedziec dwie godzinki z mala.

                                    Melba, powodzenia w ksiegarni!!
    • gviazdka3 Tatanko! 05.09.06, 12:41
      Co u Ciebie??? Jak było na podglądanku??!! Napisz jak tylko
      wrócisz, bardzo Cię proszę, niecierpliwię się...
      Ściskam delikatniutko!
      • fantaisie Melduję się i zmykam! 05.09.06, 13:18
        Cześć Lasencje!
        Melduję się i zmykam...
        Cały czas myślę, jak to poustawiać, bo chyba zabrakło mi jednego dnia w tygodniutongue_out

        Monisku, synek ślicznysmile)) gratuluję!!!!

        Erguś, bardzo mocno się ściskam! i trzymaj się jutro.... i koniecznie noś
        kapelusik lub czapeczkę, tyle jest teraz seksownych nakryć główkismile

        Potwors, czyi jesteśmy klubem Św.Annybig_grinDDDD super!!!!!
        I wypad na Lazurowe bardzo mi się podoba, też tak chcę!!!!!!! a masz zdjęcia?

        Chrumpsie, godzina zero nachodzi wielkimi krokami....

        Antuś, jestem dumna z Twojej córysmile))) brawo!!!!! chyba już nidługo powinnaś ją
        przywieźć od mnie na lekcje.....hi hi hismile))) wczoraj zgłosiły się do mnie dwie
        6 latkismile))) są ślicznesmile))))
        Ja też muszę zrobić porządek w szafie, a dokładnie pochować letnie rzeczy....
        ależ mi się nie chce!

        Anialm, na pewno doktorek odstawi leki i będziesz czekać tak jak Megismile)
        I masz rację czasami dzieci potrafią odstawić niezły cyrk w przedszkolusmile

        Nikuś, gratuluję dzisiejszej nocki!!!!! nieźle, jestem naprawdę pod
        wrażeniem!!!!!! chyba każda mamusia marzy o takiej nocy...

        Kocurku, dzielna dziewczynka z Ciebie i Julci!!!!! ciekawe czym Cię zasypie
        teściowasmile i pamiętaj jakby co, to krzyczbig_grin
        Słuchaj a ile Franio ma tygodni? ja chyba to przeoczyłam.

        Megi, nie podziwiaj mnie, zaraz pewnie gdzieś padnęsmile)) i zobacz sprzątać mi się
        nie chce, pisać dokumentacji też, a terminy mnie gonią....
        Czy któraś z Was wie, co jest z tym językiem???? czy jakieś papiery zwalniają z
        egzaminu????

        Melbuś, na pewno będzie dobrze, wszystko jest oczyszczone i spokojnie się teraz
        goismile a czas tak zapierdziela..... zresztą co ja Ci piszę, sama to najlepiej wieszsmile
        I masz rację, ja gdybym miała siedzieć w domu to po pewnym czasie chciałabym
        zabijaćtongue_out i jest to foma zapomnienia.... a najlepsze, że dopóki P. nie wiedział
        o godzinach, to przywitałam mnie tekstem: o rany, masz inną buzię, radość z
        Ciebie emanuje, potem mówił ździebko inaczejsad i dzisiaj jak dzwonił, to
        pierwsze pytanie co ustaliłam.....
        No dobra, uciekam.
        Zaglądnę do Was później
        Buzi
        • fantaisie Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 13:19
          Doczytałam, Gviazdeczko super wieści o Elizce!!!!!! cudownie!!!!!!! buziaki dla
          Wassmile))
          • monisku32 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 13:46
            Dziękuję Wam za miłe slowa smile) trzymam kciuki za starające, mamom życzę
            pociechy z dzieci!

            Gviazdko, gratuluję córeczki, Eliza jest tylko kilka tygodni młodsza od
            Kajtusia smile) życzę Wam dużo zdrowia i radosnego, spokojnego rozwoju smile
            dalej piszę, wciąż na tematy kulinarne, wróciłam do pracy i chodzimy sobie po
            restauracjach, synek dzielnie znosi mamy bogatą dietę (karmię wyłącznie
            piersią), wczoraj były ostre warzywa w tajskim curry, jadam grzyby (czasem),
            chilli, cebule, owoce morza, tylko czekolady raczej nie... synek rośnie jak
            dziki!
            • lalisia78 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 13:52
              monisku nic tylko pozazdroscic ze wszystko mozesz jesc i malemu nic nie jest.
              Jest naprawde sliczny. Ja niestety musialam przerwac karmienie przez alergia
              Amelki. Zycze duzo zdrowka malemu
              • gviazdka3 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 14:30
                Idę z Małą na spacerek, papa! big_grinDD

                PS - wysłałam Wam kilka fotek z minionego weekendu + zdjęcie Elizy
                w ślicznym pajacyku podarowanym przez e:ciocię Lalisię! big_grin

                PS 2 - Aniulm, Eliza została wycołowana!!!

                PS 3 - Bebellku, jak tylko uda Ci się gdzieś wjeść na necik, wyczyść
                sobie skrzyneczkę! Buziaczki dla Ciebie i rodzinki!
                • nika112 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 14:43
                  Monisku ja ciebie tez pamietam. Gratuluje slicznego synka!!!

                  Gviazdeczko super ze takie dobre wiesci i ze Elizka tak dzilenie zniosla
                  szczepienia. Nas czekaja jutro.
                  Nad morze jedziemy w nocy z soboty na niedziele. Jesli chodzi o chuste to Ola
                  powoli sie z nia zaprzyjaznia. Na poczatku troche marudzi, ale jak sie ulozy
                  wygodnie to spi lub siedzi cichutko. Tak dluzej wyprobowalismy ja raz i
                  najpierw plakala nawet dosc mocno, ale po chwili uspokoiła sie, zasnela i spala
                  dobra godzinke. Mimo ze strasznie wialo bylo jej w chuscie cieplutko. Mysle ze
                  nad morzem chusta sie sprawdzi.

                  Ergus dobrze ze dbasz o uszka.

                  Ech skleroza, nie pamietam co jeszcze mialam napisac,
                  narazie uciekam na spacerek bo slonko swieci, zajrze pozniej
                  • ant25 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 15:39
                    Juz jestesmy smile

                    Fantazyjna Amela jak usłyszała co jej przeczytałam od Ciebie to od razu mówi ze
                    tak tak tak ona chce fleciksmile))))no i masz babo placek chyba musze zaczac
                    odkładac na lekcje i ten "tani" instrumencik smile)))))

                    Pa pa ide sie pobawic smile)
                    • tycja78 mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 15:54
                      szybko się melduję, ze własnie wróciłam z kolejnej bieganiny po urzędach. Dwie szkoły w których pracuję, dwie te same umowy, ale... dwa rózne okresy za które będą mi płacili ekwiwalent za macierzyński.Ech... szkoda gadać. Zaczynam mieć dosyć mojej pracy, którą zazwyczaj ubóstwiałam... z wyjątkiem dyrekcji. Alez ja bym chciała mieć włąsną szkołę językową!!!! tyle,z e w naszym mieście ostatnimi czasy urosło ich tyle co grzybów po deszczu.

                      Balbinko, jak tam pierwszy dzień w tym budynku obłudy i popleczników???? Dajesz radę?

                      Ant, nie było cie w Ostrowcu??? Nie odpisałaś mi ostatnio.

                      Całuski, zaraz przeczytam co napisałyście do dzisiajsmile))
                      • ant25 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 16:02
                        Nie byliśy tylko u rodziców myslałm zeby jakos sie z Wami spotkac ale nie było
                        jak bo w sobote siedziałam w kuchni z mama i szykowałam na osiemnastke małe
                        wesele smile))) a w niedziele niestety byłam nie do zycia bo jak wczesniej pisałam
                        zabalowałam ostro ....
                        • nika112 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 16:13
                          Gviazdeczko dziekuje za zdjecia. Slicznie wyglada Wasza rodzinka i Magdusia
                          Moniki juz taka duza. Kiedy ten czas zlecial.

                          Nie poszlismy na spacer, bo przyszli panowie do remontu komina i trzeba ich
                          bylo pilnowac to powysylalam Wam kilka fotek Oli.

                          • iw.75 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 16:52
                            gviazdeczko i ja przyłączam się do podziękkowań za fotki smile ślicznne te "nasze"
                            dzieciątka.

                            oj kochane jak mi trudno wrócic do pourlopowej codzienności. Szefowa zleca coraz
                            to nowe zadania, drugi szef nie pozostaje w tyle a w mojej głowie jakaś pustka...

                            pozdrawiam
                            • anialm Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 16:59
                              Gviazdeczko dziękuję za śliczne zdjęcia ze spotkania z Moniką. A Ty jaka
                              drobniutka jestes, teraz wiem po kim mała Elizka taka kruszynka smile

                              Mała Ola też śliczności.

                              To jeszcze Marcelka muszę pooglądać sobie smile

                              Nika a kręgosłup od tej chusty nie boli, od ciągłego noszenia? tak się
                              zastanawiam i jakoś nie mogę się przekonać...
                              • anialm Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:06
                                Marcelek też uroczy. I jak się uśmiecha smile
                                Tysiu a po Tobia kochana nie widać nic a nic że byłaś w ciąży. Szczuplutka i
                                wogóle - ślicznie wyglądasz.
                                Aha i nie wpadłabym na pomysł z kąpielą w umywalce smile
                                • tycja78 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 18:27
                                  dzieki Anialm smile mam jeszcze 9 kg do zrzucenia, zebym mogła sie zmieścić w moje ciuszki. ale mam juz ambitny plan, 2 x w tygodniu basen, raz w tyg, masaż i 1- 2 step. mam nadzieję, ze dam rade!!!!
                              • cytrusowa Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:08
                                Gviazdko, dzikeuje za fotki, nie ma to jak szczesliwe rodzinkiwink

                                z wszystkimi witam sie popoludniowo i donosze, ze leb mnie boli, ja -
                                gdańszczanka z krwi i kosci odwyklam od sztormowej pogody. straszne.
                              • gviazdka3 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:14
                                Hello!

                                Wróciłyśmy już jakiś czas temu ze spaceru... Było takie wiatrzysko, że
                                o mało nie porwało mnie razem z wózkiem i Elizą! wink

                                Niko, dziękuję za rewanż fotkowy!!! smile)) Oleńka to też taki słodziaczek,
                                który możnaby całować i tulić na okrągło, śliczna jest!!!
                                Mam jeszcze pytanko o jaką galerię chodzi?! Mogę prosić o link, bo jakoś nie
                                kojarzę czy takowy posiadam?!

                                Iw, witaj kochana!

                                Tysiu, jak już otworzysz tą szkołę językową, złożę podanie o pracę dla
                                nauczycielki francuskiego! wink

                                Całuski popołudniowe, zwłaszcza dla zmęczonych, wracających z pracy kobietek!
                                Idę na kawkę! big_grin
                                Pa
                                • tycja78 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 18:29
                                  Gwiazdko, jak otrworzę, to masz u mnie cały etatsmile

                                  A potem założe firme organizująca wesela i cała oprawę do slubu.
                            • olcialew1 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:14
                              Porposze link do strony Marcelka, plizz, plizzz juz tyle prosze sad((
                              Melbus trzymam kciuki za wizyte.
                              Gdzie Tatanka???
                              Gviazdko ciesze sie, ze z Eliza wszystko ok, tak jak pisalas na cwicz na ile
                              Wam sil starczy, na pewno nie zaszkodzi ale przynajmniej nie musisz jej zmuszac
                              do katorgi.
                              Fantaisie mam nadzieje, ze dojdziecie z Malzem do kompromisu> Rozumiem Ciebei
                              ale jego tez rozumiem. Martwi sie o Ciebie. Pewnie te 36h nie ruszyloby go
                              gdyby nie prywatne lekcje, koncerty, teart itd. Musicie przeciez miec czas na
                              siebie, no nie? Nie musisz ze wszystkiego rezygnowac.
                              Erga fajnie, ze z uszami juz lepiej.
                              Nie wiem co jeszcze chcialam napisac.
                              • olcialew1 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:16
                                Aha i chcialam sie pochwalic, ze w drugi trymestr weszlam. Bo to od chyba po
                                skonczeniu 13 tyg. zaczyna sie drugi, no nie??
                                • iw.75 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:30
                                  gviazdko zajrzyj do swojej poczty - wysłałam ci daaawno obiecane fotki wink
                                  • kocurek100 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:37
                                    Julcia odbila sobie noc w dzien smile jak tylko odkladalam ja od cyca (bo spala -
                                    byla tzw. flaczkiem) zaczynala plakac. skonczylo sie wspolnym spaniem w lozku!
                                    A mialam jej nie rozpieszczac... ale uciszyc tez jej nie mialam jak sad

                                    Anialm, ciezko do Was nie zagladac - nawet jak spi sie tylko pare h na dobe,
                                    ciagnie do kompa jak jasna cholerka smile Mam nadzieje, ze uda mi sie byc w miare
                                    na biezaco smile a dzis nie bylo rosolu z kury, bo sobie zazyczylam delikatna
                                    zupka na piersi z kurczaczka smile Nie moge w to uwierzyc, tesciowa jak w zegarku
                                    chodzi, nie narzuca sie smile tylko czasem walnie dobra rade - ale to w dobrej
                                    wierze smile

                                    No wlasnie co z Tatanka???

                                    Olcia, no to gratulacje! II trymestr wlasnie sie zaczal smile
                                    • feromonka Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 18:02
                                      Witam się i jasmile

                                      właśnie laski gdzie Tatanka? niecierpliwię się troszkę... mam nadzieję, że
                                      wszystko jest ok i Ola z radości szaleje już po sklepach ciuszkowychsmile

                                      Ane dzięki za fotę! zazdroszcze Ci tego widoku i adrenaliny, bo pewnie skacze
                                      jak oszalała w trakcie takiego sportusmile

                                      Gviazdko i Tobie dziękuję, za wszystkie fotki, maluszki są uroczesmile Ty
                                      faktycznie jesteś taką dobniuteńką blondyneczkąsmile takie piórkosmile no i Elizka
                                      ślicznotka i Madziasmile

                                      Nikuś Oleńka to tez taki maleński Skarbsmile najbardziej podoba mi się zdjęcie z
                                      psiakiemsmile, jak on się wabi? i jak Olcia na niego reaguje?

                                      Olcilew gratuluję! to już drugi trymestr! jak ten czas leci...
                                      czasem kiedy czytam forum dla starających się to robi mi się smutno, bo te
                                      laski z którymi ja równocześnie zaczynałam starania już zaczynają rodzić, a u
                                      mnie żadnych postępów nie widaćsad

                                      Agatko ściskam jeszcze raz...

                                      Janiu szkoda że @ przyszła...sad a robiłaś już jakieś badania? typu hsg? bylaś
                                      u gina? który to cykl starań? jeśli już to trochę trwa to nie ma na co czekać,
                                      mi mama odradzała i mówiła żebym nie szla na hsg bo napewno za bardzo się
                                      nakręciłam, a w naszej rodzinie cieżko o bobasa i trzeba się trochę postarać,
                                      ale ja posżłam i nie żałuję bo już coś wiem! więc uszka do góry smile

                                      Kocurko ale masz teściówkęsmile....zazdroszczęsmile

                                      Aniulm a jak u Ciebie na kiedy masz termin?

                                      Tysiu a moge proscić linka do galerii Marcelkowej?

                                      Fantaisie taka ilość godzin mówisz.... Pawełkowi nie zazdroszczę. Jak na
                                      nauczycieli to chyba dużo, ja biurwa jestem i my 40 wyrabiamy, a w goracym
                                      okresie sa nadgodzinysad

                                      Jeśli chodzi o mnie to byłam dzisiaj u urologa i zapisał mi dwa rodzaje jakiś
                                      specyfików, tabletki i szczepionkę doustna (też w postaci tabletek) w dodatku
                                      za ponad 100złsad żeby bylo mało powiedział, że dobrze by było zawiesić
                                      starania na 3 m-cesad buuuuuu i zastanawiam się co zrobić.... chyba
                                      zaryzykuję i wezmę te leki ale starań nie przerwiemy, bo w sumie nie powiedział
                                      jasno, gdyby nam się dziecko trafiło to są możliwe komplikacje, ale z drugiej
                                      strony odporość kobiety w ciąży sie zwiększa więc chyba zaryzykuję.

                                      ok ide na kawkęsmile
                                      ps. egzaminy mam już daleko gdzieśsmile
                                      • olcialew1 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 18:23
                                        Feromonko nie smutaj sie i wypij kawe za mnie, mi sie chce takiej prawdziwej z
                                        kofeina a nie takiej oszukanej. Na jakim etapie jestescie z badaniami i
                                        staraniami? Sorry, ze pytam ale ja z moja skleroza ciazowa to nie za bardzo
                                        pamietam. Mamy nie sluchaj w takich sprawach, wiem, ze nie wszystkie sie ze mna
                                        zgadzacie w tej kwestii ale ja uwazam, ze takie mowienie, ze przez nakrecanie
                                        ktos nie zachodzi w ciaze nie ma nic wspolnego, i jak sie nie udaje to trzeba
                                        zaczac dzialac. Uwazam, ze 6 cykli trzeba sobie dac na pewno. No i czasami
                                        wszystko jest ok i po prostu trzeba roku czy wiecej, tak tez bywa.
                                        Wiecie co jak jedziemy do pracy codziennie to na autostradzie mi kawa pachnie,
                                        zawsze w tym samym miejscu, M. mowi, ze ze mna jest zle bo on kawy nie czuje, i
                                        ze to moze smola. Ciekawe jest, ze tylko rano mi pachnie a popoludniu juz nie.
                                        Jaania sciskam z powodu @, to co teraz monitoring w tym cyklu? Mysle, ze warto
                                        isc, u Ciebie ile to cykli 5 czy 6, chyba jakos tak, co?
                                        Potwors ja bym do innego lekarza poszla, te swoje 2 lata to niech on sobie w
                                        d...e. wsadzi. Nie rozumiem jak lekarze moga miec tak rozne podejscie do takich
                                        spraw, moj gin i endokrynold oboje mowili, ze jak po 6 cyklach nie zajde to mam
                                        przyjsc i zaczna robic badania.
                                        Na ktora Tatanka miala tego gina, wie ktos?
                                  • gviazdka3 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:51
                                    Iw., niestety nic a nic do mnie nie doszło... sad Może jakiś
                                    błąd się wkradł np. w moim nicku, sprawdź proszę i prześlij
                                    jeszcze raz, będę baardzo wdzięczna! big_grin

                                    Olciu, źródła inf. podają różne daty rozpoczęcia/zakończenia
                                    poszczególnych trymestrów ciąży, ale myślę, że możesz uznać
                                    spokojnie, iż weszłaś ze swoją dzidzią w drugi trymestr, czego
                                    gratuluję!

                                    Kocurku, jesteś niesamowita, świetnie sobie radzisz, skoro mimo
                                    braku snu, regularnie podczytujesz i piszesz, wyrazy uznania!!!
                                    Miło też, że teściowa jest grzeczna! wink

                                    Tycju, proszę jeszcze raz o link do Waszej galerii, bo gdzieś mi
                                    się zgubił, plizzz
                                    • olcialew1 Re: Tycja apel o adres do stronki :-) 05.09.06, 18:32
                                      Feromonka, Gviazdka i ja ladnie prosimy o przeslanie linka do Marcelowej
                                      stronki. Lub moze inna dobra duszyczka podesle, plizzz wink))
                                      • tycja78 Re: Tycja apel o adres do stronki :-) 05.09.06, 19:02
                                        Olcia, wysłałam ci juz jakieś 20 minut temusmile
                                        • olcialew1 Re: Tycja apel o adres do stronki :-) 05.09.06, 19:08
                                          Dziekuje Ci dobra kobieto smile)
                                • balbinka74 Re: pierwsze koty za płoty..... 05.09.06, 18:39
                                  Jakos przebrnęłam ten dzisiejszy maratonik...Do domku wpadłam dopiero po 16...i
                                  tak to teraz bedzie..

                                  Fantazyjna chyba na twoim miejscu próbowałabym negocjować cały etat i
                                  składki...spróbuj, co ci szkodzi!!!Pewnie,ze teraz niby kaska jest..ale to
                                  przeciez o twoja przyszłośc-starość tez chodzismile))Ktos ich powinien
                                  zakablować!!!Mam nadzieję,że szybciutko dojdziecie do porozumienia z
                                  Pawełkiem.Rozumiem ciebie i twoje potrzeby, ale i on ma rację, dobrze wiesz.

                                  Mnie tez nosi...i najlepiej sie czuje, gdy padam na pysk a robota do konca juz
                                  zrobionawink))I tez mam momenty leniuchowania....dokumentacja nadal nie
                                  zrobiona , moje prasowanko pęcznieje w misce...wrrr.
                                  Głowa mnie troszke boli...w końcu wstałam o dziwnej 6 godzinie no nie???smile))

                                  Gwiazdeczko, zatem troszke poćwicz i tylesmile))

                                  Ant, anialm,,,ciesza takie uśmiechniete gębusie dzieci stadnychsmile))

                                  Niepokoje sie o nasza Tatankę, cosik długo siedzi cicho....

                                  Monisku!!! Fajnie,że do nas zajrzałaś!!! Kajtus..to superowe imię!!!Pamietam
                                  cie doskonale i żałuje,że sie do nas nie odzywałaś...Twoje opowieści sa cudne!!!
                                  Mały widze degustuje wraz z mamusiąsmile))Jak widzisz, niektóre z nas nadal tylko
                                  staraczkisad((

                                  Iw. witaj!!!

                                  Melbuś, trzymam kciuki, by wszystko było dobrze!!!Wierzę,że jednak nie
                                  zrezygnujecie z drugiego dziecka...Przytulam mocno i całuję!!!

                                  Erguś i ciebie przytulam, zamiast męzusia.Ubieraj sie ciepło!!!
                                  • iw.75 do: gviazdka 05.09.06, 18:42
                                    kochana masz tam cos na swojej skrzynce - wysłałam juz 3 razy ale cos mi chyba
                                    Norton szaleje. Nie chce Ci zaśmiecic do końca poczty stąd pytanko
                                    • gviazdka3 Re: do: gviazdka 05.09.06, 18:56
                                      Nic nie mam niestety...
                                      sad((

                                      Gviazdka3
                                      ELIZA
                                  • iw.75 Re: pierwsze koty za płoty..... 05.09.06, 18:43
                                    witaj balbinko smile
                                    • ant25 Re: pierwsze koty za płoty..... 05.09.06, 19:08
                                      i ja czekam na wiesci od Tatanki, i tez mam nadzieje ze szaleje z radości na
                                      jakis zakupkach,

                                      a ja przebrnełam dzisiaj przek pokoj i kuchnie i przedpokoj zostałty mi jeszcze
                                      dokumenty ksiazki i pokoik Amelki wywaliłam w sumie 6 reklamówek zbednych
                                      ciuchów i innym perdołek w tym jedną z podkoszulkami M- załamał sie biedaczek a
                                      to były czasami nawet 15 letnie koszulki!!!!to sie nawet na ścierki nie
                                      nadawałosmile))) M teraz ma załobęsmile
                                      • althea35 Re: pierwsze koty za płoty..... 05.09.06, 19:20
                                        Ant, podziwiam! Ja jak bym swiete koszulki wurzucila, to by mi M. chyba do
                                        konca zycia nie wybaczylsmile

                                        Nika i Gviazdka dziekuje za zdjecia slicznych dziewczynek!
                                        Nika, masz posciel w zyrafki?? Ja chyba taka kupie i rozek.
                                    • tycja78 gwiazdko, feromonko, wysłałam linka do was 05.09.06, 19:08
                                      macie? miłego ogladania naszego szkraba, ale on juz sie pieknie potrafi do mnie uśmiechac. zaraz mi sie chce ryczeć ze wzruszeniasmile
                                      • potwors Re: gwiazdko, feromonko, wysłałam linka do was 05.09.06, 19:18
                                        Noo, jak tam pierwszy dzien w szkole?

                                        Wlasnie, Tatanka cos milczy... moze ktos ma od niej wiesci smsowe?? zawsze sie
                                        grzecznie meldowala...

                                        pewnie, ze wybiore sie do innego lekarza. dwa lata czekac nie bede.

                                        Obejrzalam sobie zdjecia Waszych maluchow, dziewczyny... sa takie sliczne i tak
                                        sie pieknie usmiechaja!!

                                        Tycja, a do biura organizacji slubow na pewno zatrudnisz pokazna ekipe z forum,
                                        muzyka, fotki....
                                        • anialm Re: gwiazdko, feromonko, wysłałam linka do was 05.09.06, 19:37
                                          Tysiu, ale masz ambitny plan. Powiem Ci że i tak nie widać tych dodatkowych 9
                                          kg smile

                                          Olcia ale zleciało – II trymestr jest najlepszejszy smile nie za duży brzusio a
                                          już widać, jeszcze sama sobie wiążesz sobie buty, myjesz stopy… ech… super
                                          było smile

                                          Feromonko Ja mam termin na koniec września, ale teraz odstawiam tabletki
                                          podtrzymujące ciążę stąd to poruszenie, bo nie wiadomo jak się skończy smile w
                                          pierwszej skończyło się porodem.
                                          I dopytaj dokładnie lekarza o te leki. Jeśli wspomina o przerwaniu starań, to
                                          lepiej się zastosować do poleceń… żeby uniknąć potem morza łez…

                                          Balbinko o 6.00 chyba już szarawo jest smile

                                          Ant idziesz jak burza smile

                                          Chciałabym sprostować jedną rzecz smile owszem istnieje możliwość że przenoszę
                                          termin. Ale moja sytuacja wyglada zupełnie inaczej niż u Megi. Z tego co
                                          pamiętam, to Megi miała problem ze skrócona szyjką i miała założony szew.
                                          Natomiast Ja oprócz skracjącej się szyjki miałam skurcze i odstawienie leków
                                          może spowodować, że już nie będą one hamowane lekiem i zacznie się akcja
                                          porodowa. I nie mogłam mnieć szwu założonego, bo jak się okazło to mały byłby
                                          juz od jakiś 3-4 tygodni na świecie - bo by mi ten szew całą szyjkę rozwalił -
                                          wszystko by pękło.
                                          Ale przygotowana na przenoszenie terminu jestem przygotowana jak najbardziej smile
                                          dla mnie najważniesze teraz to to że mogę normalnie funkcjonować a od jutra już
                                          nie będę musiała brać abeltek co 1,5 godziny.
                                          • anialm Balbinko.... 05.09.06, 19:39
                                            odnośnie tej 6.00 rano, miała być smutna buźka... gapa ze mnie sad

                                            Kocurku - to jest nałóg smile
                                        • gviazdka3 Miłego wieczoru! 05.09.06, 19:40
                                          Będę pomału uciekać z kompa... Czeka mnie kąpiel córci, małe
                                          sprzątanie pokoju (jutro z samego rana mam gościa - koleżankę
                                          z pracy), kolacyjka i kąpiel małżeńskabig_grin! Jeśli zdołam, zajrzę
                                          tu przed snem!

                                          O ile mnie pamięć nie myli, Tatanka miała mieć to podglądanie
                                          przed 9 rano... Pewnie tak jak pisałyście szaleje po sklepach,
                                          albo może spędza dzień na budowie?! Olu, daj znać co u Ciebie!

                                          Tysiu, dzięki za link! Spróbuję jeszcze dziś rzucić się na fotki
                                          Marcelka! big_grin

                                          Papatki!!!
                                          m.
                                          • chrumpsowa Re: Miłego wieczoru! 05.09.06, 20:40
                                            Witam wieczornie. Niestety zdazylam Was tylko poczytac w pospiechu i post juz
                                            nie dal sie wyslac… No to teraz moze uda mi sie powtorzyc co naskrobalam – he
                                            moze przechytrze glupiego kompa wink

                                            Balbinko i Tysiu naprawde wspolczuje sytuacji w pracy – mobbingu, zawisci
                                            kolezanek, niezyczliwych przelozonych 

                                            Feromonko ja jednak radzilabym Ci zastosowac sie do wskazan lekarza, lub
                                            przynajmniej zaczekac az lekarstwa Ci sie skoncza i wowczas skonsultowac z
                                            ginekologiem koniecznosc dalszego czekania. Antybiotyki moga byc niebezpieczne
                                            dla mlodej ciazy – wszak wtedy wszystko sie dzieli, ksztaltuja sie wszystkie
                                            organy i wiadomo, ze w 2 fazie NIE NALEZY brac niedozwolonych lekow, robic
                                            rentgena etc. Ja biorac antybiotyk moglam sie starac, bo mialam zapisane 5
                                            porcji od 1dc do 5 – czyli przez czas miesiaczki. Tak wiec zanim ew. zarodek
                                            polaczylby sie na dobre z moim ukladem krwionosnym mineloby odpowiednio duzo
                                            czasu i antybiotyk juz zostalby wydalony przez moj organizm. Poza tym
                                            zapalenia pecherza wywoluja bakterie, a wszak to uklad moczowo-plciowy – a
                                            bakterie w ciazy moga spowodowac poronienie (zakazaja jajo plodowe) lub
                                            przedwczesny pord - dlatego pewnie lekarz kazal czekac, by organizm doszedl do
                                            siebie, wydalil antybiotyk. Anialm dobrze to okreslila, ze lepiej troche
                                            zaczekac lecz uniknac morza lez. Poza tym ja slyszalam, ze w ciazy odpornosc
                                            maleje, a nie wzrasta. Rozumiem, ze ciezko Ci tracic chocby jeden cykl, ale to
                                            dla dobra Twojego przyszlego dziecka. A nawet sie nie obejrzysz a czas minie
                                            szybciutko smile
                                          • melba7 Re: Miłego wieczoru! 05.09.06, 20:42
                                            Czekam na wieści od Tatanki
                                          • tatanka-2002 Melduje się.... 05.09.06, 20:44
                                            Na poczatku przeprosze, że dopiero teraz,
                                            ale padł mi telefon i nie miałam jak się z Wami skontaktowac.
                                            Prosiłam P., żeby wysłał sms'a, ale zapomniał.
                                            Dopiero weszłam do domku, bo tak jak dobrze podejrzewałyście
                                            byłam na zakupach smile
                                            Niestety niczego fajnego nie znalazłam.

                                            Wracając do wizyty Maleństwo ma całe 22mm i serducho szaleje mu jak głupie.
                                            Wszystko jest bardzo dobrze i następną wizyte mamy dopiero
                                            w II trymestrze czyli za jakies 3 tygodnie.
                                            Zdjęcia nie ma bo USG robił mi przez brzuszek
                                            i zdjecie było by słabo widoczne.
                                            Uciekam zjeść kolacje i do łóżeczka, bo padam z nóg...

                                            Buziaki i dobrej nocki
                                            • balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:03
                                              Tatanko nareszcie, ufff. Cieszę sie,że maleństwo ma sie bardzo dobrze!!!

                                              A my mielismy dzis na dodatek akcję z sąsiadem. Normalnie brak słow...
                                              • anialm Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:05
                                                Balbinko tym od dachu?

                                                Jak zołzy w szkole po pierwszym dniu?
                                                • potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:13
                                                  Dobrze, Tatanko, ze juz sie zameldowalas, my tu nie lubimy przedluzajacego sie
                                                  milczenia w kluczowych momentach.

                                                  Balbinko, jaka afera z sasiadem?? a jak zolzy? i jak dzieciaki? pewnie jeszcze
                                                  rozbrykane po wakacjach?
                                                  A co z lodowka?

                                                  Melba, a jak z ksiazka, udalo sie zamienic?? Sciski

                                                  Chrumpsiku, a co z tym kompem? nie mial isc do magika?

                                                  Feromonko, dziewczyny chyba madrze mowia... poczekaj az skonczysz leki brac a
                                                  potem zobaczysz. pewnie nie bedziesz musiala az pol roku czekac, tylko krocej,
                                                  ale lepiej losu nie kusic, prawda?
                                              • olcialew1 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:08
                                                Tatanko jak na nastepna wizyte nie naladujesz komorki to w dupsko bedzie.
                                                Super, ze u malego wszystko ok.
                                                Gviazdko i Niko dzieki za zdjecia. Najlepsze bylo to zdjecie Elizy takie
                                                rozesmiane a Oli z bokserem. Nika ten bokser to Wasz?
                                                Anialm mowisz, ze nog sie nie da myc, eee chyba nie co?? smile) Az tak zle moze
                                                byc? Slyszalam o tym myciu od jednej babki tylko ale myslalam, ze przesadza bo
                                                ona z tych marudnych i w ciazy to w ogole prawie zaluje, ze byla bo sie biedna
                                                musiala tyle nameczyc. Napomne, ze z nia i dzieckiem bylo wszystko dobrze i
                                                cala ciaze w domu bylo i tylko narzekala na wszystko. No i drugiego dziecka nie
                                                bedzie.
                                                • anialm Olcia 05.09.06, 21:22
                                                  Ze stopami to najnormalniej w świecie ciężko Ci dosięgnąć.
                                                  Zdradzę Ci jeszcze że depilacja bikini - to tylko z lusterkiem smile, a nóg na
                                                  wdechu smile i jeszcze parę innych atrakcji...
                                                  Skarbie korzystaj z uroków II trymestru bo wtedy mozna nawięcej smile
                                                  • olcialew1 Re: Olcia 05.09.06, 21:25
                                                    Anilm to dawaj reszte abstrakcji to sie przygotuje psychicznie smile))
                                                    Tyle sie nasluchalam o ciazach od roznych kolezanek ale o nogach zadna nie
                                                    wspomniala.
                                                    Do nog to pewnie trzeba bedzie Malza zatrudnic, bo do czego innego to juz jest
                                                    zatrudiony smile Tylko jak on se biedny z depilatorem poradzi?
                                                  • olcialew1 Re: durna ja 05.09.06, 21:27
                                                    Hehe, nie abstrakcji tylko atrakcji. Chyba po tym widac, ze na razie dla mnie
                                                    to abstrakcja wink
                                                  • anialm Re: durna ja 05.09.06, 21:33
                                                    I całe szczeście że na razie abstrakcja smile

                                                    Z takich miłych rzeczy jeszcze Ci zdradzę, że z boku na bok przewracam się jak
                                                    słonik - jeden przerót biorę na trzy razy i tylko wtedy gdy zarzucam tyłkiem smile
                                                  • olcialew1 Re: durna ja 05.09.06, 21:55
                                                    Anialm Ty juz mozesz zaczac dni odliczac i godziny do momentu jak bedziesz juz
                                                    mogla te wszystkie rzeczy robic smile Pomysl sobie, ze mnie to dopiero czeka.
                                                    Buzka.
                                                  • lalisia78 Re: durna ja 05.09.06, 22:01
                                                    olcia nie musi tak wcale byc ja tam wszystko sobie sama robilam w obydwu
                                                    ciazach nawet paznokcie u nug obcinalamsmilei dzien przed porodem nogi depilowalam
                                                  • lalisia78 Re: durna ja 05.09.06, 22:01
                                                    aaa tatanko ciesze sie ze z kropkiem wszystko ok i on juz nie taki maly kropek
                                                    jestsmile
                                              • feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:14
                                                noooo Tatanko wreszciesmile no proszę prosze jak my Cię już dobrze znamysmile

                                                Tycja link faktycznie dostałam, ale nie otwiera mi się stronka z Marcelkiemsad
                                                może spróbuję później lub jutro.

                                                Chrumpsia cały czas się łamię co zrobić, ... wiem, że w razie komplikacji
                                                związanych z ewentualną ciążą byłoby napewno mi baaardzo przykro. 12 wrzesnia
                                                mam wizytę u ginekologa i wtedy jeszcze zapytam czy muszę robić przerwę w
                                                staraniach. A tych tabletek tzn szczepionki nie mam brac codzienie (uro-vaxom
                                                przez 10dni 2xdziennie po 1 tabletce potem 20 dni przerwy i znowu przez 10dni)
                                                więc mogłabym zacząć brać od 1dc do 10dc, potem 11dc do 31dc przerwa wię
                                                mieściłabym się w mich cyklach. Natomiast mam jeszcze jedne tabsy Nolicin
                                                (przez 1 m-c 2x1, przez 2 m-c 1x1, i 3 m-c 0,5 tabletki wieczorem) więc to
                                                chyba nie byloby tak źle, ale zobaczymy co powie gin, a póki co muszę się
                                                zadowolić furaginem.

                                                Balbinko współczuje sąsiada...
                                                • anialm Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:28
                                                  Feromonko nie kuś losu proszę, wiem że ciężko jest odpuścić jakikolwiek cykl.
                                                  Ale jest tyle rzeczy które mogą się wydarzyć... od poronienia poprzez pewnie
                                                  jakies wady u dzieciątka sad(( Poczekaj te 3 miesiące kuracji...
                                            • anialm Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:04
                                              Bardzo się cieszę Olu że wszystko dobrze!
                                              mam nadzieję, że teraz poczujesz się pewniej.
                                            • althea35 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:08
                                              Tatanko, bardzo sie ciesze, ze wwszystko dobrze! Buziaki!

                                              Althea
                                              Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                                            • misia-ma Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:13
                                              hej dziewczynki,
                                              wreszczie jestem i ja!

                                              Tatanko! to super, ze Kropek tak cudownie rosnie smile

                                              Feromonko, niestety (dla Ciebie, pewnie) podzielam zdanie
                                              Chrumpsowej i Anialm

                                              Ant, ty bez pracy chyba zyc nie umiesz smile podziwiam
                                              zapal do wielkich porzadkow. ja sie zbieram i zbieram....

                                              Balbinko, jak tam pierwszy dzien w szkole?
                                              nauczycielom pewnie jest trudniej wrocic po wakacjach do
                                              pracy niz uczniom do nauki smile

                                              Gviazdko, dziekuje bardzo za zdjecia.
                                              niedawno slyszalam wypowiedz jednego bardzo znanego pediatry,
                                              ze ostatnimi czasy okazuje sie, ze prawie kazde dziecko
                                              wymaga rehabilitacji. a wiadomo ze rodzic chce dla dziecka jak
                                              najlepiej i wyda na ten cel kazde pieniadze.
                                              stad niestety wiele diagnoz jest podyktowna
                                              chcia zysku sad bo pediatrzy wspolpracuja z rehabilitantami
                                              (Tatanko mam nadzieje, ze Cie nie urazilam smile)
                                              on mowil o wprawdzie o stolicy, ale mysle, ze pewnie nie
                                              tylko w Warszawie moze tak sie dziac.
                                              czyli znowu wracamt do tematy: nasza sluzba zdrowia i uczciwosc ludzka sad

                                              • hortika Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:17
                                                wpadam tylko na chwilkę poczytać wieści od Tatanki- fajnie, że wszytsko ok i
                                                serducho szalejesmile padam dziś na twarz- najpierw wizyta u lekarza,a potem Tomek
                                                marudził jak oszalały- a właściwie przeraźliwoe się darł.. muszę odpocząćsmile
                                                • melba7 :) 05.09.06, 21:18
                                                  Tatanko, ale Cię wyczułamsmilecieszę się,że wszystko ok.
                                                  • gviazdka3 Re: :) 05.09.06, 21:30
                                                    Chyba nie zasnęłabym nie przeczytawszy wieści od Tatanki...
                                                    Olu, cieszę się, że wszystko u Was w najlepszym porządku,
                                                    pogłaskaj brzusio ode mnie! big_grin

                                                    Iw., do trzech razy sztuka! Doszły!!! big_grinDD Dziękuję bardzo!!!
                                                    Miło popatrzeć na szczęśliwą, śliczną młodą parę!

                                                    Ściskam wszystkich wieczornie i już zwalniam kompik...
                                                    Dobranoc smile
                                                  • misia-ma Re: :) 05.09.06, 21:33
                                                    wow!!!!!
                                                    wlasnie ogladam zdjecia!
                                                    Tatanko! laska z Ciebie nieziemska!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                • erga4 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:21
                                                  I ja jestem
                                                  wróciłam z pogrzebu-poryczałam się jak bóbr. Był cały kościół ludzi-sama byłam
                                                  zaskoczona.

                                                  tatanko-zobaczyłam na gg twój przypis i od razu wskoczyłam na forum bo skoro
                                                  serca masz dwa to już wiedziałam że same dobre niusy są smile) gratuluję 22mm!!

                                                  uciekam do łazienki - zaraz Magda M się zaczyna smile)
                                                  • olcialew1 Re: Tysia 05.09.06, 21:28
                                                    Mi tez link nie dziala sad( Nawet jak skopije i wstawie to tez nie chce.
                                                  • tatanka-2002 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:33
                                                    Erguś przytulam mocno!!!!
                                                    Pięknie, że przyszło tyle osób,
                                                    to świadczy o tym jakim człowiekiem był dziadek smile

                                                    Powiem Wam, że P. jak zobaczył Kropka to dostał głupawki
                                                    i polewał z niego, że tak skacze smile
                                                    Doktor miał z niego ubaw po pachy.

                                                    Poza tym powiem Wam, że siedziałam w szpitalu dodatkowe dwie godziny,
                                                    bo na noworodki trafiło dziecko o którym dzisiaj trąbili w TV.
                                                    Te którego rodzice pijani zostawili w pokoju,matka poszła na spacer,
                                                    a ojciec z 13 miesiecznym stał na balkonie.
                                                    Dzieciątko - Dawidek ma typowy objaw dziecka Alkoholików.
                                                    Był na straszym głodzie i siedziałam z nim dwie godziny w trakcie
                                                    wizyt i obchodów, bo dziewczyny nie mogły się nim zająć
                                                    a on z strasznie niespokojny jest i wyje chyba za alkoholem.
                                                    Mówię Wam to jest koszmar jakich mało.
                                                    Nawet mleko takiemu nie wchodzi...szkoda mi go, bo taki śliczny chłopak.

                                                    Ech.....uciekam do łóżka, bo cały czas o nim myślę.
                                                  • misia-ma Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:39
                                                    Tatanko, serce masz naprawde Wielkie.
                                                    zabilabym takich rodzicow. a juz na pewno
                                                    za jeden taki wybryk , obowiazkowo sterylizowala!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    przeciez oni nigdy sie nie poprawia, a znajac okrutne zycie, dzieci
                                                    beda mieli jeszcze z dziesiatke i kazde tak skrzywdza.

                                                    przerazajace sad
                                                  • cytrusowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:49
                                                    Tatanko, gratuluję tych milimetrowsmile

                                                    a ja dziewczęta sobie uswiadomilam, ze u mnie leci juz 20 tydzien czyli juz
                                                    drugi trymest w rodku - tylko dlaczego chce mis ie rzygac codziennie wieczorem,
                                                    a teraz to juz namaksa? i nie moge se haftnąc,a palca w gardlo nie bede
                                                    wsadzac....

                                                    ja tam kawke cieniutką pije, bez tego nie mialabym cisnienia, dzis przy bolu
                                                    glowy i tak mialam niskie, bo 90 na 50.

                                                    uhuhuhuhhhhyyyyyyyyy, chyba jednak sprobuje........


                                                    dobrej nocy dziewczeta.

                                                    aha, ratuje sie coca-colą, dopiero teraz mi ciut pomaga. zreszra wczesniej od
                                                    razu bym ją zwrocila,a tak to trohe zawsze podziala....
                                                  • chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:41
                                                    Oj komp musi zaczekac do wynikow, bo beda online 15 wrzesnia. Potem do magika,
                                                    bo ostanio trzymal kompa caluski miesiac... A w pazdzierniku musze miec, bo sa
                                                    odwolania i zapisy sa tylko online... Komp chodz jak chce wink No i na razie
                                                    czekamy...

                                                    Tatanko gratuluje i ciesze sie razem z Toba, ze wszystko jest w porzadku.

                                                    Feromonko pogadaj z ginekologiem smile
                                                  • chrumpsowa Iw.75 05.09.06, 21:46
                                                    Ja tez chce fotki! smile
                                                  • chrumpsowa Tatanko 05.09.06, 21:49
                                                    biedne dziecko sad
                                                  • potwors Re: Iw.75 05.09.06, 21:52
                                                    Ja tez smile

                                                    Tatanko, wlos sie jezy na glowie przy takich historiach!

                                                    A wiesz moze, co u Malgos.ty i Majuni?

                                                    Mi tez troche smutno, bo dzisiaj pogrzeb tego dalekiego dziadka w Wadowicach.
                                                    Moja rodzina cala pojechala, a ja tu tak z dala od rodziny jestem... ciazy mi to
                                                    w takich momentach...

                                                    Chrumpsie, ale o jakich odwolaniach mowisz?? przeciez juz po wynikach bedzie
                                                    wiadomo, ze Cie przyjeli... pozdrow Twojego M.!
                                                  • chrumpsowa Potwors 05.09.06, 22:03
                                                    Od razu to sie okaze czy bylam wsrod 30 najlepszych. Czesc osob zdaje na
                                                    medycyne i kierunki sanitarne (te moje) no i rezygnuja z sanitarnych, w ten
                                                    sposob robia sie wolne miejsca + fakt, ze mozna wybrac 3 kierunki daje 3
                                                    mozliwosci recupero smile w pazdzierniku i listopadzie. Znajoma z 50 punktami
                                                    dostala sie wlasnie z 1 recupero, a ktos tam do nich dolaczyl do grupy w
                                                    grudniu.
                                                  • megi.1 Re: Iw.75 05.09.06, 22:04
                                                    Przyszłam powiedzieć dobranocsmile

                                                    Super, że u tataniątka wszytko dobrzesmile)), też się martwiłam tym brakiem
                                                    wiadomości.

                                                    My dziś byliśmy w zakładzie kamieniarskim i na cmentrzu. Udało nam się wszytko
                                                    pozałatwiać.

                                                    Śpijcie dobrze!
                                                    m.
                                                  • balbinka74 Re: Megi 05.09.06, 22:34
                                                    Smutne rzeczy musisz załatwiać...to wszystko przypomina o waszej
                                                    tragedii.Przytulam cie bardzo mocno.Cmok, cmok!!!

                                                    Chrumpsiku, dzis mam 37,2...i chyba od tego stresu dodatkowo mi podskoczyła:
                                                    (((@@@ jeszcze sie ciągnie...małe krwawienie, bo małe...ale juz 7 dzień..Może i
                                                    tez dlatego tak źle reaguje na stres...No musze sobie popłakac...

                                                    Cytrus, może prrzejdzie...nie wkładaj tego palucha!!!Nie odbieraj jedzonka
                                                    maluchom!!
                                                    Chrumpsik obstawiam,ze bedziesz w czołówce, zobaczysz kujoniesmile)))

                                                    Ide walczyć z papierami...cóż..uroki....

                                                    Fantazyjna..co tam u ciebie??? Jaką decyzję podjęłaś???Zawsze byłam ciekawa,
                                                    jak wygląda nauka gry na jakims instrumencie...oni maja jakąs
                                                    teorię.....sprawdzianiki???Czy tez głównie opieracie się na zajęciach
                                                    praktycznych...ćwiczeniach???
                                                    Grafik gotowy??? Na czerwono proszę wpisac czas przeznaczony dla męza i
                                                    obowiazkowo podliczyć!!!!!!!!Na zielono forum!!!!!!!
                                                    Ja jakos może się wyrobię...tylko jeden dzień rozpoczynam od 8.45....reszta na
                                                    8...o powrocie strach pisaćsad((Srednio wypada 15sad(( a jeszcze trzeba sie
                                                    przygotowac do lekcji i te sprawdzianiki sprawdzaćsad((
                                                  • fantaisie Re: Iw.75 05.09.06, 22:59
                                                    Tatanko, bardzo się cieszę że wszystko jest dobrze i tak będzie już do samego
                                                    końcasmile)))

                                                    Megi, miałaś dzisiaj smutny dzień, trzymaj się Kochanie!!!! buziaki dla Ciebie

                                                    Erguś! ściskam....

                                                    Feromonko, cieżko jest zrobić przerwę w starankach, ale nolicin jest bardzo
                                                    silnym lekiem i nie warto z nim się sprzeczać, i lepiej zróbcie przerwę! to
                                                    boli, ale robisz to dla dobra Waszego dziecka!!!!!
                                                    A co do godzin, to Feromonko 36h to nie jest dużo, jeśli masz tylko to, bo wtedy
                                                    chodzisz sobie spokojnie do szkoły przez 5 dni w tygodniu i luziksmile mój P. tak
                                                    się złości bo ja oprócz tego pracuję jeszcze w kilku innych miejscach, jak wiesz
                                                    gram w teatrze, orkiestrze, robię lekcje prywatne( nie korepetycje) które mają
                                                    swój stały plan, a dodatkowo gram solo i to oznacza, że muszę codziennie!!!!
                                                    podkreślam codziennie ćwiczyć, i tak uczciwie powinnam grać ok. 4h dziennie, ale
                                                    tylko w wakacje się z tym planem wyrabiałam...wstydsad a że jestem wariatka i
                                                    wysyłam swoje dzieci na konkursy, to muszę robić dodatkowe lekcje, oczywiście za
                                                    free, i tak na przykład przed konkursem zespołowym, robiłam codziennie po 1,5h
                                                    lekcję przez dwa tygodnie. W czwartek dowiem się dokładnie ile osób się zgłosiło
                                                    i podejmę jakąś decyzję, wolę zrezygnować z indywidualnych lekcji niż z
                                                    zespołów, bo te ostatnie są naprawdę na wysokim poziomie! no i chyba nie muszę
                                                    wspominać, że weekendy u mnie nie istnieją, gdyż praktycznie zawsze coś jest!
                                                    Jeśli dobrze pójdzie to pierwszą całą wolną niedzielę, będę mieć 26 listopadasmile))
                                                    Niby dam radę sobie to poukładać, problem tylko rozpocznie się, kiedy np.
                                                    wpadnie mi przedstawienie w dniu szkolnym....
                                                    I czasami kiedy wracam do domu o 23 i widzę parki spacerujące to tak sobie
                                                    myślę, że po kiego ja tak latam, po co mi ta muzyka??? pracowałabym w biurze od
                                                    8 do 16, 5 dni w tygodniu, czasami posiedziałabym dłużej, a tak..... od 2000roku
                                                    nie miałam tzw.przedłużonego weekendu wolnego, i wiesz jak Cię szlag trafia, jak
                                                    w drugi dzień świąt, jedziesz do roboty i widzisz ludzi siedzących z rodzinami
                                                    przy stole...spacerujących..... i zawsze się zastnawiam po co oni przychodzą do
                                                    teatru w święta, niech siedzą i żrąsmile albo kolejny Sylwester gdzie grasz....
                                                    Tak sobie ponarzekałam, ale spokojniesmile))) flet to moje życie, pasja i
                                                    szczęście!!!!! bez niego nie wyobrażam sobie życiasmile)))) i kocham ten sposób na
                                                    życiesmile))) i błogosławię że P. nie jest muzykiem!!! bo przynajmniej on normalnie
                                                    pracuje! i tylko jest mi go szkoda, jak wyjeżdżamy na wakacje, a ja o 16 uciekam
                                                    z plaży żeby ćwiczyć, bo po powrocie do Polski mam koncert... ale ktoś normalny
                                                    w domu musi byćsmile))

                                                    Olciu, gratuluję wejścia w II trymestr!

                                                    Cytruś, to już 20tc, ależ ten czas zasuwa!!!!

                                                    Kocurku, ta Twoja teściowa jest niesamowitasmile i rozpieszczaj córcię, nawet się
                                                    nie obejrzysz a już będzie dużą pannicą i co wtedy?!
                                                    A z uzależnieniem od nas nie ma co walczyć, tylko radośnie się temu poddać!!!!

                                                    Antuś, zbieraj kaskę, zbieraj!!!! i już wiem co się u Ciebie dzieje w domusmile) po
                                                    moich ostatnich porządkach P. wyjmował rzeczy ze smietnika i ze łzami w oczach
                                                    pytał: dlaczego??? przecież to jest nowe! tia, nowesmile jak nic, ma tylko 10lat i
                                                    ma dziury!
                                                    I zabalowałaś Laskasmile))) dawno wspólnie nie balowałyśmy.... chyba jak się
                                                    pozbędziemy babci z psem, to musimy to nadrobićsmile

                                                    Tycja, szczerze mówiąc to ja w ogóle tych Twoich nadprogramowych kilogramów nie
                                                    widzę! i Twój ambitny plan powalił mnie na kolana....
                                                    I dopiero teraz doczytałam jakie masz obawy, Kochana co ma być to będziesmile

                                                    Gviazdeczko, bardzo Ci dziękuję za śliczne zdjęcia!!!! mam tylko problem, bo nie
                                                    wszystkie chcą mi się otworzyćsad może puść jeszcze raz....
                                                    Ślicznie wyglądaszsmile a radość bijąca z Waszych buziek sprawia, że chce się
                                                    człowiekowi żyćbig_grin

                                                    Anialm, to rozumiem że torba już spakowanasmile Kotek, a kupiliście ten wózek o
                                                    którym mówiłaś bardzo dawno temu????

                                                    Chrumpsiku, będzie dobrze!!!!

                                                    Nikuś, to wakacje przed Tobą, cudowniesmile a gdzie dokładnie jedziecie? i również
                                                    dziękuję za zdjęcia, są boskie, a zdjęcie z psiakiem rozbroiło mnie na maksa!!!!

                                                    Jaaniu, fuj że też musiała ta podła@ przyjść, no cóż nowy cykl, nowe
                                                    przyjemności!!!!

                                                    Powtors, Ty olej tego lekarza i idź do innego, to jakiś wariat, dwa lata????

                                                    Balbinko, 6 rano, godzina duchów!!!! podziwiam!!!!
                                                    I chyba odpuszczę sobie te negocjacje, bo tylko nerwowa się zrobię, a dyra szlag
                                                    trafitongue_out
                                                    A czy ja się chwaliłam, że jestem kierownikiem sekcji???? jeśli nie, to
                                                    niniejszym czyniębig_grinDD
                                                    I chyba muszę Cię pogonić, rób dokumentację!!!!! ile czasu zamierzasz czekać???
                                                    co Laska???? ja robię do końca września, bo chcę w grudniu już mieć to za sobą...
                                                    Współczuję też tego sąsiada!!!
                                                    Kochana, stres jest okropny, ale nie płacz, masz nas! może ta podwyższona
                                                    temperatura jest, że się tylko denerwujesz, a jak się denerwujesz, że masz
                                                    wyższą to ona skacze i robi się błędne koło...
                                                    A decyzję podejmę w czwartek, tak odsuwam to od siebie....
                                                    A lekcje są indywidualne z każdym dzieckiem, lekcja trwa 45min, nie mam żadnych
                                                    przerw, wszystko jednym ciągiem..zaczynam najwcześniej jak się tylko da, ale to
                                                    zależy kiedy dzieci kończą zwykłą szkołę...
                                                    Szkoła muzyczna czynna jest do 21.
                                                    Każdy kierownik sekcji musi napisać program nauczania, i trzeba się tego
                                                    trzymać, jest to zaakceptowane przez górę(dyro, ministerstwo), mam normalne
                                                    dzienniki, indyw. do dzieci, grupowe do zespołów. W idyw. muszę do każdego
                                                    dziecka napisać charakterystykę ucznia, oraz plan nauczania na każdy semestr,
                                                    potem z tego jestem rozliczana. Szkoły muzyczne mają dwa egzaminy, zimowy i
                                                    letni. Zimowy jest tzw. technicznym, w zależności od roku nauczania, każde
                                                    dziecko ma co innego do zagrania. Letni to bardziej pod kątem muzycznym. Program
                                                    ma pewien schemat, którego trzeba się trzymać, czyli dopasować poziom gry
                                                    każdego ucznia do tego programu.
                                                    Przynajmniej raz w miesiącu muszę zrobić koncert dla szkoły, lub tzw. klasową
                                                    audycję. Na aducji muszą zagrać wszyscy, na koncercie najlepsi.
                                                    Na takiej zwykłej lecji, przychodzi dziecko, ma zadany materiał z którego musi
                                                    się wyspowiadać, czyli zagrać. Potem gramy, ja poprawiam, dodaję nowe rzeczy.
                                                    Stawiam oceny, które potem biorę pod uwagę przy egzaminie. Przed zimową sesją,
                                                    są sprawdziany z gam, rozłożone na raty a potem całość, ocena liczy się do
                                                    egzaminu. Jesli dziecko nie ćwiczy to stawiam jedynki, wpisuję uwagi do
                                                    dziennika, muszę to robić, bo jeśli na egz. jest dooopa, to muszę mieć podkładkę
                                                    dlaczego. Każdy uczeń ma lekcję dwa razy w tygodniu po 45min, maluszki dwa razy
                                                    po 30min. Każde dziecko ma zeszyt, w którym zapisuję przebieg lekcji, co ma się
                                                    nauczyć, co poprawić. Ja oprócz tego wysyłam na konkursy, festiwale....czyli
                                                    muszę zrobić nowy program, albo narzucony prze komisję, albo wybrany przeze
                                                    mnie. Jako kierownik, wizytuję innych nauczycieli, sprawdzam ich dzienniki,
                                                    robię koncerty, jestem opiekunem stażu.... Do każdego dziecka muszę napisać plan
                                                    jego rozwoju, muszę opisać jego zalety i wady, z czym ma problemy, jak je
                                                    rozwiązuję itp. wybrać program odpowiedni dla niego(to jest zawsze
                                                    najtrudniejsze). I to chyba tyle, jak masz jakieś pytania, to dawajsmile

                                                    Buziak dla Hortiki i wrzeszczącego Tomka!!!! widocznie dziejszy dzień mu się nie
                                                    podobał, może nie lubi wiatru...

                                                    Tatanko, pozostawiam bez komentarz tych rodziców!!!!

                                                    Ale się rozpisałam, współczuję Wamtongue_out
                                                    Buziaki

                                                    Aaaa, czy jest już szczepionka na grypę??????
                                                  • balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:18
                                                    Feromonko...ja bym nie ryzykowała...Pamietasz, jak mówiłysmy ci o tym
                                                    odczekaniu po zabiegu?? Być może juz wtedy cos chwyciłas, bo dolegliwości zaraz
                                                    potem cie dopadły..a teraz może byc ciąg dalszysad((Lepiej to wylecz
                                                    porzadnie!!! A przez te trzy nastepne miechy wypoczniesz psychicznie...zreszta
                                                    może nie bedzie 3 tylko np.2...a skoro lekarz sugerował...

                                                    Tak, to ten od dachu...Postanowilismy z męzem ostatecznie sie z nimi
                                                    rozmówić...będzie co ma być.Nie mozemy pozwolic sobie wejśc na głowe i stale im
                                                    ustępowac ...i sprzatac po nich.Dzis zaczął w końcu mierzyc długość potrzebnych
                                                    rynien,o które walczymy z nimi od roku..a tymczasem woda nam sie leje do altany
                                                    i na schody.....No ale oni ciągle nie maja pięniedzy...Dzis nie wytrzymałam i
                                                    wyrzuciłam troche jadu z siebie..zobaczymy czy poskutkowało...no ale to ja
                                                    znowu wyszłam na jędzę i awanturnicęsad(( Dziewczyny, załuje ,ze wpakowalismy
                                                    sie w jakies części wspólne..no ale notariusz stwierdził,że tego nie mozna
                                                    podzielić...Myślelismy,ze jakos sie dogadamy...niestety sasiedzie chca wszystko
                                                    dla siebie...od siebie nic nie dajac....wrrrr.Nawet meliska mi nie pomogłasad((
                                                    Przez najblizsze godziny wylewałam z siebie żółć...

                                                    Jedna jędza przycichła....druga co rusz w sekretariacie i u dyra "załatwia"
                                                    swoje sprawy...no ciekawe...pewnie cisza przed burzą...
                                                    Alez jestem nabuzowana..nockę mam z głowy jak nicsad(( I nie mam w czym jutro
                                                    iśc do prackisad((

                                                  • chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:23
                                                    Feromonko a czy lekarz zrobil Ci posiew na bakterie przed hsg?
                                                    No i zastanow sie jesli dziecko z powodu lekow mialoby jakies wady? Nie chce
                                                    Cie straszyc - bedziesz na wizycie to pogadasz z ginekologiem, ale lepiej sie
                                                    zastanowic kilka razy niz potem cale zycie zyc ze swiadomoscia straty lub
                                                    choroba, a chocby cala ciaze zadreczac sie czy wszystko jest w porzadku...

                                                    Balbinko bidulko - nie dosc,ze w szkole niezbyt ciekawie to jeszcze upierdliwi
                                                    sasiedzi Wam sie trafili...
                                                  • feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:28
                                                    Balbinko leczenie potrwa conajmniej 3 miesiące nie ma niestety żadnych szans na
                                                    skróceniesad i z tego co powiedział urolog to najwcześniej będziemy mogli starać
                                                    się w styczniu 2007rsad
                                                    jeżeli chodzi o infekcje, to powtarzają się już od hohohoho więc nie ma to
                                                    napewno nic wspólnego z zabiegiem.

                                                    Zobaczymy po wizycie u gina, ciekawa jestem co on na to...
                                                    Ah no i jeszcze muszę się zaszczepić na żółtaczkę i pod koniec września czeka
                                                    mnie histeroskopia....
                                                    W najbliższym czasie P. ma zrobić tez badania, narazie czekam na termin do gina
                                                    żeby pokierować go dalej...
                                                  • chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:31
                                                    Feromonko szczepienia na zoltaczke chyba typu B sa 3 (nie wiem jaka szczepionke
                                                    chcesz zastosowac). W pazdzierniku lub moze we wrzesniu jest zolty tydzien i
                                                    promocyjne ceny szczepionek. Tak wiec samo szczepienie na zoltaczke to przerwa
                                                    w staraniach. Moze i dobrze sie zlozylo? Wyleczysz infekcje, zrobisz
                                                    szczepionke/i, histeroskopie i spokojnie bedziesz mogla sie starac.
                                                  • feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:33
                                                    Chrumpsia żółty tydz jest chyba własnie w październiku ja mam chyba wziąc
                                                    ostatnią dawkę przypominającą, ale muszę to sprawdzić

                                                    tylko smutno mi, że na tak dłgi okres musimy odłożyć starania...
                                                  • chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:36
                                                    Feromonko wcale Ci sie nie dziwie... Ale zobaczysz, ze te 3 miesiace szybko
                                                    zleca - zobacz Balbinka tez miala taka przerwe a teraz juz neidlugo koniec -
                                                    czy dobrze pamietam? wink

                                                    A propos Balbinko i jak tempereatura? Mierzylas, no i jak sie czujesz? Mam
                                                    nadzieje, ze to jednak nie przeziebienie...
                                                  • chrumpsowa Balbinko;) 05.09.06, 22:40
                                                    Widzisz wg mnie to moze byc kwestia Twoich Tabsow. Ja w 2 fazie mam podwyzszona
                                                    temp. rozniez pod pacha. A tabsy maja podobny sklad jak hormony 2 fazy.

                                                    No i nie przeceniajcie mnie - to egzamin w obcym jezyku, ktorego wcale
                                                    pefekcyjnie nie zdolalalam opanowac. Sa pytania o synonimy itp. slow, o
                                                    kotrzych moj malz nei slyszyszal, do tego rozne pojecia matematyczne, fizyki
                                                    nie ruszylam (tylko SI) - ja licze na chocby okolice 50 pkt na 80, ale wiadomo
                                                    stres moze zrobic swoje. Jednak postanowilam, ze jak sie nie uda to staratuje
                                                    za rok. Szkoda mi wyrzucic w bloto tyle godzin nauki biologii, chemii, roznych
                                                    pojec z tej logiki i kultury. Jak ma byc tak bedzie...
                                                  • balbinka74 Re: Balbinko;) 05.09.06, 22:44
                                                    Chrumpsiku, mam nadzieję,że masz rację. Biore przecież ten balsam jerozolimski,
                                                    a on wzmacnia odpornosc...Noz nie moge byc chora...i już!!!Za dużo rzeczy na
                                                    glowie...

                                                    Olciu i ja nie miałam pojęcia,ze taki kłopot może byc ze stopamismile))

                                                  • potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:43
                                                    Balbinko, wlasnie, a ile Ci dni jeszcze tabsow zostalo??
                                                    A mi mowily, ze przy zoltaczce nie trzeba przerywac staran, bo to martwe
                                                    szeczpionki sa...
                                                    A w szkolach muzycznych sa najwazniejsze lekcje praktyczne na instrumencie,
                                                    indywidualne - z egzaminami polegajacymi na wykonaniu przygotowywanych utworow,
                                                    i zajecia grupowe rozwijajace sluch, zajecia teoretyczne - tam sa sprawdzianiki
                                                    i testy wink
                                                  • potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:45
                                                    Chrumpsiku, zapominasz o:
                                                    1. wrodzonej inteligencji
                                                    2. intuicji kobiecej
                                                    3. szczesciu
                                                    4. wszystkich pocianowkach i koczkodanicach trzymajacych za Ciebie kciuki!
                                                    No to jak mialabys slabo napisac??
                                                  • balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:40
                                                    Feromonko..czyli bierzesz 4 dawke tak??? Ja moja wczoraj przyjęłam.Nie musisz
                                                    tak długo czekać...można zachodzic od razu..tylko lepiej ja wziąc w pierwszej
                                                    fazie cyklu..Ja skorzystałam z okazji,że biore te tabsy...i pewnie jeszcze
                                                    miesiąc minie zanim cos w moim organizmie drgnie.Dawka kosztowała 40 zł...i
                                                    zrobiono mi to od ręki po wczesniejszej wizycie u lekarza.Nie wiem tylko czy ty
                                                    możesz juz teraz ją wziąc, czy musisz poczekać az cie podleczą...Po różyczce
                                                    trzeba odczekac, po żółtaczce niesmile))
                                                  • feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:46
                                                    Balbinko wydaje mi sie że sa 3 dawki? muszę zajrzeć do książeczki bo przyznaję
                                                    że nie pamiętamsmile
                                                    narazie dopytałam tylko tyle ze kosztuje 45zł i wiem, że w I fazie muszę zrobić
                                                  • chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:49
                                                    Potwors mam nadzieje, ze bedziesz miala racje smile BO choc czy zdam (bo bede
                                                    miala szanse na fajna prace) i jak nie zdam (poszukam pracy i podreperuje
                                                    domowy budzet, w koncu bedziemy miec mozliwosc wziecia kredytu etc...) Tak wiec
                                                    co ma wisiec nie utonie... wink
                                                  • chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:50
                                                    Och z tego pospiechu pisze fatalnym sytlem. Balbinko wybacz... Wiec chodzi mi o
                                                    to, ze wolalabym studia, ale i ich brak nie bedzie tragedia, bo a noz znajde
                                                    prace? smile W koncu jeden dyplom juz mam wink
                                                  • althea35 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:50
                                                    WZW B sa trzy dawki. Druga po miesiacu od pierwszej, a trzecia po 6-12 miesiecy
                                                    po drugiej. Najlepiej zaszczepic sie w pierwszej fazie cyklu na wszelki wypadek
                                                    a pozniej sie mozna starac bez problemu. Ja zaszlam w ciaze jakies 10 dni po
                                                    drugiej dawce. Trzecia wezme juz jak malenstwo bedzie po tej stronie.
                                                  • balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:52
                                                    Feromonko..juz wyjasniam...po miesiącu od pierwszej dawki trzeba wziac drugą..a
                                                    potem nastepna po pó roku...nastepna jeszcze po 5 latach lub przed planowanym
                                                    zabiegiem..(od mojej minęło 6 latek)..i potem co pięc lateksmile))Wszyscy lekarze
                                                    mówili,ze jest dla dziecka bezpiecznasmile))
                                                  • feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:56
                                                    Tak to ja mam wziąć tę po 5 latachsmile przynajmniej tak mi sie wydajesmile muszę to
                                                    sprawdzić jeszcze
                                                  • balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:59
                                                    Już się spowiadam...jeszcze 13 dni z tabsami....a potem będą nerwy...

                                                    Anialm..,moze szymonek zrobi ci takiego psikusa jak Miki meguni???

                                                    Janiu..przytulam, serce, nie płacz.....Cmok, cmok...wredna @@@.

                                                    Fantazyjna juz nie ma dla nas czasu...hihi..co bedzie dalej????Jak negocjacje z
                                                    męzem???
                                                  • fantaisie Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:00
                                                    Mój post poleciał wyżej, gdyż tak długo pisałam....
                                                  • feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:11
                                                    Laski zmykam do łóżeczka....

                                                    dobranoc

                                                    ps. Fantaisie....ogromniasty postsmile
                                                  • balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:16
                                                    Fantazyjna...juz wszystko wiemsmile)))Myśle,że masz poważne podstawy, by isc
                                                    negocjowac..skoro pełnisz dodatkowe funkcje i obowiazki!!!Czasami wystarczy
                                                    aluzja w formie żartu..ale da mu do myslenia....

                                                    6 dni...to mozesz byc bardziej elastyczna...tylko popołudniowy czas nie
                                                    rozciągie się...a te wszystkie dodatkowe fuchy...sporo czasu zabieraja..wiem
                                                    cos o tym...konkursy...ech...sale trzeba przygotowac, za sponsorami pobiegac,
                                                    dyplomy przygotowac..programy...i takie tam...Tego nikt nie widzisad((
                                                    Muszę tez zrobic apele, akademie...a z tym wiaza sie nowe scenariusze,
                                                    próby...i cała otoczka organizacyjna po zdobycie sali, naglosnienia i zrobienie
                                                    dekoracji lub planszy....do tego darmowe kółka...
                                                  • balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:19
                                                    A w sprawie dokumentacji...to ja chyba za glupia jestem..mam blokade i nie moge
                                                    się za to g...wziącsad(((No i nie wierze,że mi sie udasad((Sporo osób u nas
                                                    odrzucająsad((
                                                  • potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:25
                                                    Dobranoc dziewczyny!
                                                    Fantaisie, jestes niedoscignionym wzorem! Padam na kolana. Od tego roku jestes
                                                    kierownikiem sekcji? czy juz bylas?
                                                    UOmatko - chyba tez musze zaraz rozeslac! nie moge sobie na dalsze przytycie
                                                    pozwolic!! ;-PP

                                                    Balbinko, czy wyslac myszki, zeby biegnac do zolz rozprawily sie z Twoja
                                                    blokada? zajmij sie tym szybko, poki jeszcze koniec roku i trylionow wypracowan
                                                    do sprawdzania nie masz... ja Ci kibicuje!!
                                                  • fantaisie Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:26
                                                    Wiesz Balbinko, tak sobie właśnie dzisiaj myślałam jak to ułożyć.... Jedno jest
                                                    pewne nie mogę chodzić do szkoły codziennie! niestety! muszę mieć dwa dni na
                                                    lekcje prywatne. Najczęściej przed południem mam próby w orkiestrze, jedyny
                                                    dzień zawsze wolny od akcji z graniem to poniedziałek, wtedy wszyscy odpoczywają
                                                    po weekendziesmile więc muszę ten dzień maksymalnie wykorzystać na szkołę. Rok temu
                                                    uczyłam w poniedziałki, wtorki, czwartki, piątki oraz soboty do 13. Może teraz
                                                    dołożę środy?? i trochę porozsuwam..... nie wiem, rano nie ma bata czas na
                                                    ćwiczenie! i próby w orkiestrze. Będzie dobrze.... taką mam przynjamniej nadzieję...
                                                  • fantaisie Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:28
                                                    Balbinko, to normalne że odrzucają, u nas w szkole nikt nie ma
                                                    dyplomowanegosad((( ale się nie poddajęsmile))
                                                    Więc głowa do góry i bierz się do robotysmile

                                                    Potwors, byłam już rok temusmile)) ale myślałam, ze w tym roku już nie, a tu
                                                    niespodziankabig_grin tylko cicho sza P. jeszcze nie wie.....
                                                  • potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:32
                                                    Nic mu nie powiem wink
                                                    Dobranoc, slonka!
                                                  • fantaisie Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:34
                                                    To dobrzesmile jak przygotuję grunt to powiem...
                                                    A teraz uciekam spać, oczka mi się same zamykają....
                                                    Buziaki
                                                  • enterek77 Re: Melduje się.... 06.09.06, 00:05
                                                    Witam i Ja cichutko, bo już późnosmile
                                                    Fantaisie, ależ Ty jesteś megasmile no, jestem pod wrażeniem. Ale masz rację,
                                                    najważniejsze robić to, co się lubismile Tylko się zbytnio nie przepracowuj,
                                                    dobrze?
                                                    Do mnie nadciągnęła @. Więc szybko poszłam do lekarki i od czwartku biorę
                                                    Clo.... (coś tam, nazwy nie pamiętam, ale pewnie wiecie) a potem monitoring.
                                                    Wprawdzie powiedziała, że może trzeba będzie zwiększyć dawkę w następnym cyklu,
                                                    ale ja mam cichutką nadzieję, że .... może nie będzie trzeba....smile
                                                    Janiu, jeśli dobrze przeczytałam @ i u Ciebie. Czyli nowe plany i... do dziełasmile
                                                    Balbinko, nie wiedziałam, ze Wy macie takie przejścia. Te wszystkie
                                                    przygotowania, podejścia do egzaminów itp. Chylę czoła przed Tobą i Fantaisiesmile
                                                    Fantaisie, gratulacjesmile Chociaż jako kierownik sekcji to masz jeszcze więcej
                                                    pracy, z tego, co doczytałam. Tak?
                                                    Gviazdko, trzymam kciuki za Elizkę i cieszę się, ze jest dobrzesmile
                                                    i co jeszcze? nie pamiętamsad
                                                    Wszystkie Was mocno pozdrawiam i ściskamsmile
                                                    Niewymienione przepraszam, ale mój rozumek jest ostatnio coś skurczony i nie
                                                    przyjmuje zbyt wielu informacjismile
                                                    Pozdrawiam....
                                                  • melba7 Łoj, biedne moje dziecko 06.09.06, 07:35
                                                    Wyprawiłam go własnie do szkoły bladym świtem.
                                                    Dziewczyny, mam zgryza-muszę zwolnić moją panią doktor.Decyzja juz podjęta, ale
                                                    kurna jeszcze trzeba to zrobićsad
                                                    Już piszę, dlaczego.Ta osoba już u mnie pracowała, kiedy prowadziłam jako
                                                    kierownik/dzierżawca inną lecznicę.Wszystko ok, dobry lekarz, ale...z tendencją
                                                    do robienia zakupów w trakcie dyzuru.Wieszała kartkę 'zaraz wracam' i leciała na
                                                    bazarek zrobić zaopatrzenie.A że na szyldzie wisiał mój numer komórki,
                                                    nieszczęsni pacjenci dzwonili na moją komórkę i pytali, gdzie jest lekarz.Ja
                                                    sciemniałam, przepraszałam,że wizyta domowa, pilny przypadek, pani doktor
                                                    wracała obładowana zakupami, potem przeprowadzałam powazną rozmowę i...powtórka
                                                    z rozrywki następowała za 3 dni.
                                                    Jak wiecie , otworzyłam swoją lecznicę i zaproponowałam jej pracę, w swojej
                                                    naiwnosci sądząc,że skoro w promieniu 500 m nie ma żadnych sklepów, wycieczki
                                                    się skończą.
                                                    Hehe.Akurat.Wychodziła już kilka razy (mam szpiega-mój tata tam mieszka i chodzi
                                                    z psami na spacery)a wczoraj nastapiło clou programu.Wyszła sobie, przyjechał
                                                    pacjent, stojąc pod drzwiami zadzwonił do mnie,że wisi kartka'zaraz wracam'.
                                                    Ech...Zadzwoniłam do taty,żeby chociaż wpuscił gościa do poczekalni (ma klucze)
                                                    Pani doktor pojawiła się, a jakże, i powiedziała,że poszła rozmienić pieniądze,
                                                    bo w kasie drobnych nie było!było 50 PLN dychami.
                                                    Kiedy przyszłam, sama zaczęła temat, opieprzyła mnie (!),że w kasie nie ma
                                                    drobnych, i stwierdziła,że ona nap[rawdę wcale nie chce wychodzić i lecieć tak
                                                    daleko do sklepu, a zrobiła to dlatego,ze 'to robi bardzo złe wrażenie na
                                                    pacjentach, kiedy nie ma drobnych do wydania reszty'
                                                    Ja odpowiedziałam,że jeszcze gorsze wrazenie robi kartka 'zaraz wracam' i
                                                    zamknięte drzewi w trakcie dyzuru.Jeszcze taki drobiazg-gdyby przywieźli psa z
                                                    wypadku, z krwotokiem, nie doczekałby jej przyjścia.Ja nigdy nie mam więcej niż
                                                    50 PLN w portfelu, i jakoś zawsze sobie z wydawaniem reszty radzę.
                                                    Wyszła oburzona z tekstem,że mam pretensje tylko do innych, ciekawe,że do siebie
                                                    nigdy ich nie mam.
                                                    Nie skomentowałam.Ale ułatwiło mi to podjecie decyzji.Jeszcze trzeba to
                                                    wyartykułować...
                                                  • althea35 Re: Łoj, biedne moje dziecko 06.09.06, 08:29
                                                    Witam!

                                                    Melba nie zazdroszcze sytuacji ale to ty tam jestes szefem!

                                                    Fantaisie, ale posta nastukalas!!! Monia, dzielac te twoje godziny nawet na 6
                                                    dni wychodzi ci 6 godzin dziennie lekcji w szkole!!! A gdzie reszta?? Bedziesz
                                                    tam codzinnie siedziala do nocy, bo pewnie po poludniu zaczynacie, bo wczesniej
                                                    dzieciaki w zwyklych szkolach.

                                                    Hmmm... nikt mi nie mowil, ze po 5 latach znowu sie trzeba szczepic na
                                                    zoltaczke. Ale ja i tak najpierw musze przyjac ostatnia dawke z tych 3
                                                    pierwszych.

                                                    Wyglada na to ze bedzie ladna pogodasmile Pozbywam sie rodzinki do piatku!!! W
                                                    piatek z kolei moj M. wybywa na caly wieczor, ja moze tez bo mam zaproszenie na
                                                    impreze.
                                                  • erga4 Re: Łoj, biedne moje dziecko 06.09.06, 08:38
                                                    ojeja-aleście nastukały wczoraj. Ale zaraz to nadrobię - czytałam tylko o
                                                    Melbusi-Kochana nosz nie zazdroszcze sytuacji. Ale sama wiesz że jeśli przez
                                                    nią tracisz zufanie do klientów to nie można na to pozwolić. Przy głupiej
                                                    biegunce gośc zobaczy kartkę "zaraz wracam" i następnym razem jak będzie coś
                                                    poważniejszego to już nie przyjdzie bo będzie myślał że znów trzeba będzie
                                                    czekać.
                                                  • iw.75 dzień dobry 06.09.06, 09:08
                                                    no i ja się z wami witam...

                                                    rzeczywiście nocne z Was marki. Ja zazwyczaj po 20 nie jestem w stanie juz
                                                    konstruktywnie myśleć zostaje wiec kubek herbatki i co najwyżej M jak Miłość bo
                                                    nic bardziej ambitnego chyba nie byłabym w stanie przyjąć wink

                                                    4 dawka przeciw WZW B jest dawką typowo przypominającą i faktycznie tez coś mi
                                                    sie obiło o uszy ze po 5 latach.

                                                    fantaisie - ty strasznie zapracowana kobieta jestes - uważaj kochana na siebie
                                                    tatanko jak miło czytać takie posty smile.
                                                    balbinko mam nadzieje, ze twoje kłopoty z niesfornym sąsiadem jakos sie wyjasnią.
                                                    zastanawiam sie jak to jest, ze ludzie tak nie szanują pracy... mam an myśli
                                                    panią doktor od Melby. Szkoda słów

                                                    Ja wczoraj chodziłam zła jak osa. Nie myślałam, ze az tak mnie trafi.
                                                    Rozmawialiśmy wczesniej o dzieciątku i oczywiście od poczatku było jasne ze moga
                                                    być problemy z zajściem w ciąże a to głównie ze względu na to, ze mąż cały
                                                    tydzień jest poza domem wiec trzeba trafić w moment. Jakos sobie obliczyłam, że
                                                    w weekend będzie na to szansa a tu klops. W poniedziałek zaczął mnie pobolewać
                                                    jajnik, od wczoraj bolą mnie piersi. W temperaturki sie nie bawie bo wstaje o
                                                    bardzo róznych porach, śluzu jakoś specjalnie nie zauwazyłam ale wydaje mi sie,
                                                    ze powyższe objawy świadczą o owulacji sad Jak tak dalej pójdzie, to chyba bede
                                                    musiała dojeżdżać do niego w teren ;-P

                                                    Kochane, czy któraś z was układała kiedyś plan zajeć ? Dyrektor Instytutu
                                                    wrobiła mnie w to a ja jestem humanistka z krwi i kości i przeraża mnie to
                                                    zadanie. Na dodatek mój bezpośredni przełożony marudzi i żąda poprawe bo "to co
                                                    było dobre w maju nie jest dobre w październiku".

                                                    chyba zaczynam marudzić - dlatego znikam, zaległości mailowo-zdjeciowe
                                                    nadrobiłam. miłego dnia
                                                  • ant25 Re: dzień dobry 06.09.06, 09:21
                                                    Hej,

                                                    I ja jestem pod wrażeniem Fantazyjnego postusmile))i siłysmile

                                                    I cieszę sie od tak dobrych Tatankowych wieści,

                                                    Melba, skoro jestes przekonana o zwolnieniu jej to nie ma na co czekac no chyab
                                                    ze wolisz najpierw dogadać sie z kim innym zeby nie miec wszystkiego sama na
                                                    głowie, i na spokojnie powiedz jej ze nie widzisz dalszych mozliwosci waszej
                                                    współpracy a powodem jest brak Twojego zaufania do niej.Trudno byc moze
                                                    nastepnym razem kobieta doceni prace.

                                                    spadam do segregacji papierów jest tego sporo....a od jutra moze znowu wrócimy
                                                    na działke bo w zasadzie dzisiaj powinnam juz wszytko miec skonczone, to są
                                                    własnie zalety małego mieszkanka - szybko sie je sprzata nawet generalniesmile
                                                  • erga4 Re: dzień dobry 06.09.06, 09:23
                                                    jeżeli chodzi o 4 dawkę to nie zawsze tak jest jak piszecie. Ja kiedyś wzięłam
                                                    3 dawki i po kilku latach chciałam sobie wziąć tą czwartą. Najpierw mnie
                                                    wysłali na badanie chyba przeciwciał i powiedzieli że znów musze 3 dawki
                                                    wziąć.. Więc sama nie wiem co o tym myśleć. Tyle że nie pamiętam ile czasu
                                                    minęło pomiędzy 1 i 4 dawką.

                                                    Fantaisie- nosz padłam przy twoim poście-mega pościor!! gratuluję. A ty
                                                    pracowita pszczółka jestes... A os nie lubisz smile)))))))

                                                    Feromonko i ja tez radze ci poczekać-po co sobie później pluć w brodę- cóz to
                                                    jest 3 miesiące wobec tylu lat wychowania dziecka....

                                                    Z uszkami sukces-już 8 godzin mija bez p/bólowych tabsów!!!! Jejciu jak się
                                                    cieszę. Tyle że nadal słabo słyszę ale to już pikuś w porównaniu z tym co było.
                                                  • potwors Re: dzień dobry 06.09.06, 09:25
                                                    Czesc dziewczyny!
                                                    No rzeczywiscie Melba, sytuacje masz nieciekawa... na pewno musisz te pania
                                                    pozegnac - nie zazdroszcze rozmowy, jaka masz z nia odbyc, takie sa chyba
                                                    najtrudniejsze! a jeszcze zeby Tobie sie obrywalo za to, ze ona sie z pracy
                                                    urywa, to juz szczyt szczytow...
                                                    A z ksiazka przynajmniej sie udalo?

                                                    Ja tez nie slyszalam o 4 dawce po 5 latach. nawet zajrzalam do ksiazeczki
                                                    szczepien i mam napisane, ze teraz mi starcza na WZW A na 20 lat, a WZW B na 10...

                                                    Iw - wspolczuje ukladania planu. to na pewno koszmar, zawsze komus nie dogodzisz
                                                    i wszystko bedzie Twoja wina...
                                                    No i rzeczywiscie ciezko z mezem "w terenie"... ale dacie rade, zobaczysz!
                                                    a fotki slubne? wink
                                                  • erga4 Re: dzień dobry 06.09.06, 09:34
                                                    Iw-na pewno nie jest łatwo trafić na owu w weekend, ale jeśli owu jest np we
                                                    wtorek to "niedzielne" chłopaki powinny dotrwać smile))

                                                    Moja szwagierka tez widzi się z mężem tylko w weekendy od ponad roku!! I jest w
                                                    7 miesiącu!! I z tego co wiem od razu im się udało smile) więc głowa do góry!
                                                  • anialm Re: dzień dobry 06.09.06, 09:55
                                                    Fantaisie - podziwiam takich ludzi jak Ty, którzy kochaj to co robią kiss Pani
                                                    kierowniczko sekcji – gratulacje smile
                                                    A co do wózka to opcja się zmieniła wraz z kupnem fotelika do samochodu,
                                                    ponieważ tylko modele danego producenta pasują na stelaż i kupujemy inny.

                                                    Olcia żeby nie było to Ja też sama sobie depiluje nogi, tylko ze stopami mam
                                                    problem – nie zrobię sobie sama tareczką, ale paznokcie sapiąc obetnę tongue_out A
                                                    Lalisia zapomniała Ci wspomnieć, że ona w 9 miesiącu miała tak zgrabny i
                                                    malutki brzuszek, że gdyby chciała to by skłony robiła. W ogóle nie było po
                                                    niej widać, że to koniec ciąży. Tobie oczywiście też życzę małego brzusia smile

                                                    Balbinko mam nadzieję, ze w nocy mogłaś jednak pospać. A co do sąsiada o brak
                                                    mi słów tacy ludzie są najgorsi nic od siebie, ale dla siebie wszystko sad
                                                    Dobrze że chociaż jedna jędza się uspokoiła.

                                                    Enterku trzymam kciuki w takim razie za kurację CLO (coś tam.. ) smile

                                                    Melba, ale numer z tej lekarki. Ale podobno najlepszą obroną jest atak – więc
                                                    Ci nawtykała… Niezbyt miły obowiązek pracodawcy – zwalnianie, ale co zrobić
                                                    takie życie.

                                                    Iw – może obejdzie się bez dojazdów smile rzeczywiście sytuacja przy staraniach
                                                    nie do pozazdroszczenia.

                                                    Erga – po cichutku cieszę się, żeby nie zapeszyć, że z uchem lepiej.

                                                    A u nas za chwilę wyłączają gaz, wiec toaletę na wizytę u lekarza musiałam
                                                    zrobić od rana. Potem pojadę do mamy jeszcze się odświeżyć.
                                                    I jakoś słabo mi dzisiaj od rana, mam nadzieję że popołudniu będzie mi lepiej.
                                                  • jutka7 spotkanie warszawskie! 06.09.06, 09:59
                                                    babeczki, ponieważ w piątek jestem w Warszawie i baaaardzo chciałabym sie z
                                                    Wami spotkać- najchętniej ze wszystkimi, ale to niemożliwe smile- więc prosze
                                                    dajcie znac o której mogłybysmy spotkac się na tradycyjnych już lodach? Ja mam
                                                    wolny cały dzień, więc dostosuje sie do Waszych planów. bardzo prosze o
                                                    propozycje

                                                    i przepraszam, ze więcej nie pisze, ale mam jazdę w pracy i po pracy, w domu
                                                    padam na nos, po prostu nie mam teraz czasu, ale staram się być na bieżąco.
                                                    buziaki i czekam na propozycje!
                                                  • ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:10
                                                    Jutko ja jestem tez w miare wolna i dostosuje sie tylko ze po godz 15.00 w
                                                    piątek jestem z Małą i moge byc sama dopiero jak wróci M z pracy i nie bedzie
                                                    musiał dalej pracowac w domku bo wlasnie tak to sie ostatnio odbywa ze niby
                                                    wraca do domku ok 18,19 tej zjada i siada do pracy jeszcze do poznej nocki,ale
                                                    po 21.00 - (Mała idzie spac) jestem do dyspozycji i baaaaardzo chce sie z Tobą
                                                    spotkać koniecznie!!!!!!
                                                  • melba7 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:14
                                                    Piątek???? 19.30 najwczesniej, ale bardzo chetniesmile
                                                  • ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:17
                                                    w takim razie ja sie dostosuje jezeli chodzi o piatek wieczór smile
                                                  • jutka7 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:23
                                                    super smile) zobaczymy co powie Fantazyjna, z Bebellkiem nie mam kontaktu- czy
                                                    mogłabym prosic na skrzynke pracową jej numer tel?
                                                    Marudzi nie ma,
                                                    Megi tez musi sie wypowiedzieć, z Mikim kochana, oczywiście, gapa ze mnie, ze
                                                    nie napisałam tego WOŁAMI smile)
                                                    Kocurek zajeta,
                                                    no i nie wiem kto jeszcze będzie chętny

                                                    Antus, my i tak się jeszcze spotkamy tete-a-tete smile)

                                                  • tatanka-2002 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:25
                                                    Hej dzieczyny!!!
                                                    Dziękuje za wszystkie miłe słówka i trzymanie kciuków.
                                                    Niestety nie mam czasu czytac waszych postów,
                                                    bo musze jechać do urzędu załatwiac papiery odnosnie
                                                    kupna mieszkanka we Wrocławiu, bo takowe nam sie trafiło.
                                                    Póżniej lece na budowę a na końcu musze rodzinke odwiedzić,
                                                    więc zawitam na forum późnym wieczorkiem, albo dopiero jutro.
                                                    buziaki dla Was i miłego dnia Wam życzę.
                                                  • ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:37
                                                    Jutka juz przesłałam wink
                                                  • jutka7 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:54
                                                    Bebellkowi pasuje każda godzina, bo slubny będzie w domu
                                                    tak więc czekamy na resztę smile
                                                  • erga4 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 11:05
                                                    tatanko-kupujesz mieszkanie we wrocławiu?? a co z domkiem??
                                                  • ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:06
                                                    oo no własnie, czy ja moze cos nie doczytałam ....Tatanko mieszkanko i domek ?
                                                  • potwors Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:20
                                                    No tak, Tatanka rzucila takiego newsa i uciekla az do wieczora albo i do
                                                    jutra... to dopiero lobuziak...wink
                                                  • fantaisie Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:31
                                                    Zaglądam i ja i niestety zaraz uciekam...

                                                    Erguś, po pierwsze dobrze że uszka odpuszczająsmile a po drugie to os się bojęsmile))
                                                    zresztą na pewno dobrze pamiętasz moją akcjęsmile)))

                                                    Antuś, leć na działeczkę gdyż od jutra podobno mają być jakieś obłędne upały!
                                                    Fajnie Ci z tymi porządkamismile

                                                    Iw, ja mam dokładnie ten sam problem... w sierpniu mnie nie było, a teraz mąż
                                                    wybywa.... no i szlag mnie trafiatongue_out
                                                    A najgorsze jest to, że nawet nie mogę się upierać przy wspólnym wyjeździe bo
                                                    mam przedstawienia i proby....
                                                    Kochana, więc czekamy na kolejny miesiąc, a jak znowu coś się skomplikuje to
                                                    będziemy latać za dawcamibig_grinDDDD
                                                    A co do układania planu, to pozbądź się złudzeń nie masz szans ułożyć tak, żeby
                                                    wszyscy byli zadowoleni!
                                                    I czy ja też mogę prosić o Twoje zdjęcia?????? oczywiście zaraz się zrewanżujęsmile

                                                    Melbuś, słów mi brak na panią tfu doktor!!!! ona jest walnięta na maksa, zaraz
                                                    wracam to można u fryzjera, ale nie u Ciebie! i faktycznie zołza jedna stosuje
                                                    atak, jak wie że jest winna!

                                                    Jutka, ja w piątek kończę lekcje o 17 i mam je w domu, więc jak tylko ostatnie
                                                    dziecko wyjdzie, mogę ruszać na spotkanie!
                                                    A jak z sobotą???? jesteś jeszcze??? czy już wyjeżdżasz???? i co to ma znaczyć,
                                                    że Antuś taka uprzywilejowana??? co????

                                                    Enterku, bierz spokojnie co tam masz brać, rozkładaj nóżki na monitoringu i
                                                    będzie dobrze!
                                                    No i zaglądaj do nas częściej!!!!!!

                                                    Althea, no właśnie liczę i liczę, zamieniam się już w stare liczydłosmile mam
                                                    problem techniczny, moje stare dzieci(liceum) kończą dość póżno naukę, więc nie
                                                    mogą do mnie przychodzić wcześnie, a gimnazjaliści mają po 7 8 lekcji, więc też
                                                    cienizna, tylko te małe krasnale mogą wcześniej, ale i tak mi wychodzi od 14 lub
                                                    15, więc jak mam się wyrobić do 21???? tym bardziej, że żadne z dzieci nie chce
                                                    tak późno, bo następnego dnia idą rano do szkoły. Kurka, błędne koło się
                                                    zrobiło.. a po kolejnej gadce mężusiowej, chyba muszę trochę pociąć te godziny!
                                                    no i zabrakła czasu na resztętongue_outPPP cholera jasna!!!
                                                    Super, że pozbywasz się rodzinki, ja też bym się babci pozbyłatongue_out a co masz za
                                                    imprezkę????

                                                    O 4 dawce nie słyszałam, ja mam na razie tylko 3. I już się pytałam, ale nic mi
                                                    nie piszeciesad jest już szczepionka na grypę????

                                                    Anialm, czyli jaka bryka będzie??? i jak czytam Twój opis z tareczką to padam na
                                                    pysk ze śmiechusmile))))

                                                    No dobra lecę, ma przed sobą akcję banktongue_out a potem piesek!!!!
                                                    Buziaki
                                                  • fantaisie Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:36
                                                    I jeszcze się pochwalę!!!!
                                                    A ja gadałam dzisiaj z Bebelkiemsmile)))))))))) ha ha ha!!!!!!!!!!!!!!! nie
                                                    przyznam się pd czego rozpoczęła ze mną rozmowę, ale i tak ja kocham!!!!!!!!!!
                                                    Wieeeelkie buziaki dla Bebelkowej z facetem w brzuchusmile)))
                                                  • ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:38
                                                    no tak nastepna z rzuca A a B....juz nie chce ...normalnie enigma.....tongue_out
                                                  • bebell Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 13:45
                                                    Antuś- ja Monie ochrzanilam na wstepie od razusmile)) za te 36godzinsmile)))
                                                  • ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:37
                                                    no i ja zaraz wybywam z domku a wieczorkeim moja dziewuszka ma pierwsze
                                                    spotkanie w zespole tanecznym - sama chciała zobaczymy ile wytrzyma smile))
                                                  • bebell doczytałam:)) 06.09.06, 12:47
                                                    generalnie jestem na bieżącosmile) bo W mi prezynosi z biura i sobie Was czytam
                                                    wieczoramismile) ale nic nie moge napisac i to mnie strrrasznie frustrujesad((

                                                    i prosze nie pytac kiedy ten net, bo nikt tego nie wie!! ku....!! i cholera!
                                                    developer tak to ustawił, że mamy poki co do wyboru tepse i Aster. Aster daje
                                                    ciekawa oferte na pakiet net, TV i tel. a my nie mamy telewizora, no, i chcemy
                                                    zachowac stary numer, bo zmiana nr tel w zawodzie W nie jest rozsadna... no, a
                                                    branie samego netu w Aster sie poprstu nie opłacasad( tak więc walczymy z
                                                    tp.s.a. robie im awantury codziennie ale oni maja to gdzies...

                                                    chyba bedę pisac w odcinkach...
                                                  • anialm Re: doczytałam:)) 06.09.06, 12:50
                                                    Witaj Bebell kiss ale się stęskniłam za Tobą...
                                                    O TPSie nie będę sie wypowaidać, bo musiałabym strszanie klnąć a przy dziecku
                                                    nie wypada!
                                                    jak się czujesz? Jak nowe mieszkanie?

                                                    Ant - trzymam kciuki za wytrzymałość córci na tańcach smile

                                                    Tatanko - no właśnie jak to jest??
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 12:58
                                                    Aniulm-***** zaraz się rozpisze egoistyczniesmile)
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 12:57
                                                    a poza tym: wyczyscilam skrzynke!!! i poprosze o foty Maleństwa Olci, weselne
                                                    tatanki, no i Elizke z Mikim!!!! jak jeszcze cos było to tez poproszesmile))

                                                    Gviazdko- ciesze się, że neurolog orzekła co orzeklasmile)) z ta rehabilitacja to
                                                    teraz jest praktycznie standard, a bardzo czesto wcale nie jest potrzebnasmile) z
                                                    Toska tez tak bylo: rehabilitowalismy ją aż w końcu dalam sobie spokój i ona
                                                    sobie sama wszystko wyrównałasmile) Elizka tez sobie wyrówna, taki maluch ma
                                                    strasznie duzo roboty i nie jest w stanie rozwijac wszystkiego równomiernie.
                                                    Bedzie dobrzesmile) sciskam Was kochanesmile))

                                                    Lalisiu- Toska tez mi kiedys dała noge z domu, więc wiem co przezyłas! na
                                                    szczeście ona nie schodziła na dół tylko wlazła sobie piętro wyżej i zaczęła
                                                    pukac do sąsiadki nad namismile) a jak postepy z sikaniem do nocnika Alicji????
                                                    aha, i obejrzalam sobie w końcu zdjecia z Waszego spotkanie z Gviazdka: Laski z
                                                    Was nieprzecietne! figury marzeniesmile))

                                                    Erguś- moja @ po laparo nadeszła równo 28 dni później. ile juz jestes po
                                                    zabiegu??? nie denerwuj sie jednak póki co, to róznie może byc...

                                                    Balbinko- co Ci mówił brat Franciszek??? ,asz się nie denerwowac!! więc prosze
                                                    mi nie pisac o nerwach po odstawieniu tabsów!!!

                                                    Chrumpsik- kciuki zacisniete będa!! mam nadzieję, ze się dostaniesz!!! i
                                                    strasznie mi sie podoba Twoje nastawienie. to, że nie zrezygnujesz z marzeń...
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:05
                                                    Jutko- no, własnie co to tylko Ant taka uprzywilejowana??!!?? my z Monia tez
                                                    chcemy się wiecej z toba spotkac!!! a jesli chodzi o piątek to ja moge nawet i
                                                    na kilka spotkan przyjscsmile)

                                                    Megi- kiss dla Mikiego!!! pamietam o ksiazkach dla Ciebie, jak bedziesz w
                                                    piatek to wezmesmile)

                                                    Jaaniu- przytulamsmile))

                                                    Tatanko- superowo, że z Maleństwem wszystko dobrze!!! buziale!

                                                    Erga- wyslij mi listę!!!

                                                    Potwors- buziaki! kiedy bedziesz w PL???

                                                    Althea- czyli Ty definitywneie rezygnujesz z tego uniwerku??? i dzięki za
                                                    esysmile) i zdradź dobra kobieto na ktora kom mam Ci odpisywac?????? bo ja pisze a
                                                    one zanikająsad(( no, i mam nadzieje, ze brat M niedługo wyjedzie i ciesze się
                                                    ze możecie zaczac myślec o jakims samodzielnym gniazdkusmile)) i postaraj się
                                                    jednak strzelic jakas fote tych butków szydelkowychsmile)))
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:14
                                                    Melbus- nie lubie takich rozmówsad( tylko wobec moich studentów jestem
                                                    bezwzględna i wale im w oczy różne nieprzyjemne rzeczysmile) normalnie brak mi
                                                    asertwnosci... ale decyzja jest słuszna! buziak dla czwartoklasisty! no, i może
                                                    ten gosc od w-f bedzie fajnym wychowawcą...

                                                    Pitus- prześlij mi swój nr tel!! plisss! musimy sie umówic!! i własnie sie
                                                    zorientowałam, że my obok parku mamy grycanasmile) musimy korzystac!!! i prosze
                                                    się nie smucic więcej! Zosia poprostu sobie wolniej rosnie póki co i nie znaczy
                                                    to nic złego! jeszcze nadrobi. Z Tosia mialam prawie do samego końca
                                                    rozbieżnosc pomiedzy OM (pomimo regularnych cykli) a wiekiem z USG. Róznica
                                                    byla spora: 2i1/2 tyg!!! Tosia urodzila sie zdrowa, przed terminem, ważąc
                                                    3280!!! tak więc Jezycjade jak najbardziej popieram, lewy bok teżsmile)) a nerwom
                                                    mówię stanowcze nie!!
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:15
                                                    ale sobie monologujęsmile))
                                                  • althea35 Bebell!!! 06.09.06, 13:18
                                                    Jak milo cie znowu widziec!!!
                                                    Stesknilam sie za toba!
                                                  • erga4 Jesssu Bebell!! Alem się stęskniła 06.09.06, 13:35
                                                    Buzka wielka dla ciebie-to tak na początek!!!

                                                    Dzięki za pocieszenie odnośnie @ po laparo. Jutro minie dokładnie 4 tygodnie od
                                                    zabiegu. chciałam iść do ginka w poniedziałek ale z bolącymi uszami nie
                                                    chciałam. Może jutro troszkę przejdzie to zadzwonię do niego.
                                                  • erga4 Re: Jesssu Bebell!! Alem się stęskniła 06.09.06, 13:36
                                                    cholercia-nie wysłałam ci listy??? kurka-wydawało mi się że wysyłałam.. ech
                                                    skleroza. Już lecę na poczte.
                                                  • bebell Re: Jesssu Bebell!! Alem się stęskniła 06.09.06, 13:40
                                                    Ergus- skrzynke miałam zapchanąsad((
                                                  • erga4 Re: Jesssu Bebell!! Alem się stęskniła 06.09.06, 13:42
                                                    Poszło!!
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:20
                                                    Antuś- fajna jest amela wiesz???smile)) a reklamówke starych, poszarpanych
                                                    podkoszulków i swetrów wojtka próbowałam wywalic przy przeprowadzce. nie udalo
                                                    mi siesad( W zrobił mi awanturę, powiedziła,że go sekuję, że to sa dobre rzeczy,
                                                    że przeciez on je nosi (to prawda!!!), ze jak chce cos wywalic to niech swoje
                                                    wyrzucam i takie tam... poczym wepchnął mi to do szafy! nosz normalnie toczyl
                                                    bój jak o niepodległośc i Rejtan przy nim to pikus mały byłsmile)) ale pomogly mi
                                                    molesmile) okazało się, że te najbardziej stare i beznadziejne ciuchy sa
                                                    kompletnie zeżarte!!!!! niestety radosc trwała krótko: przywiózł kolejna trobe
                                                    łachów od teściówsad((
                                                  • megi.1 Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:20
                                                    Bebell!!!smile człowieku mów że tepsa nawala, to rozpoczniemy strajk rotacyjny pod
                                                    jakimś biurem tej wrednej instytucjismile miki już ma taki "wokal", że oni ci to
                                                    jeszcze tego samego dnia założąsmile)) A co u Tadzika? dalej taki ruchliwy?smile
                                                    Uściski! A co do książek to będę Ci dozgonnie wdzięczna jeżeli weźmiesz je na
                                                    spotkanie!smile

                                                    Jutko wczoraj się dowiedziałam, że w piątek przyjeżdza do nas teściowa i chyba
                                                    wieczorem raczej się nie wyrwę. Może udałoby się zorganizować jakoeś spotkanie
                                                    wcześniej, tzn. oczywiście jeżeli masz ochotę. W końcu tak rzadko bywasz w
                                                    wawie, że dwa spotkania mogą się odbyćsmile

                                                    Balbinko spacyfikujcie teo sąsiada, bo mi twoich nerwów szkoda kochana!

                                                    Wróciłąm właśnie z fitnessu i jestem zmęczona, głodna i mam zaległości w forum
                                                    więc pędzę czytaćsmile
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:32
                                                    dobra teraz co u mnie, jeśli jeszcze nie macie dosycsmile) wiecie czuje się jakby
                                                    mi ktos knebel wyjął na chwilęsmile)

                                                    Tadzik jest szaleńcemsmile)) rusza sie jak opetany, najcześciej w nocy, wczoraj
                                                    skutecznie uniemozliwił mi sen pomiedzy 3 a 5.30 ranosmile)) no, i permanentnie ma
                                                    czkawke! nie lubie tego!!!

                                                    Tośka jest maksymalnie do mnie przyklejonasad(( gdy W próbuje zrobic cokolwiek
                                                    przy niej kończy sie ta dzika histerią, rzucaniem na podłogę, krzykiem, że robi
                                                    jej krzywde (np. jak chce ja posadzic na kibel??!!??sad() poza tym może sie z
                                                    nim bawic godzinami i jest szczęśliwa... nie wiem co z tym zrobicsad(( no, i
                                                    pewnie nam opieke społeczna wezwą, bo ona sie drez naprawde potwornie... aha, i
                                                    znów budzi sie w nocy i mnie woła... nie wiem, czy to nie przez to, że śpi w
                                                    swoim pokoju i poprostu jak sie przebudzi na chwile to mnie nie widzi...

                                                    poza tym ostatnio próbowalam w myślach ułożyc sobie plan dnia z dwójka dzieci,
                                                    deszczowa pogodą i trzygodzinnym spacerem (mam obsesję, ze dziecko musi byc
                                                    codziennie minimum 3 godziny na dworzu!), aha i obiadem jeszcze... nie widze
                                                    tego!! to nie jest realnesad(( i jestem lekko zestresowanasad(( no, ale
                                                    postanowilam sie nie poddawac: od tygodnia gotuje wieeelkie gary zarcia, po
                                                    czym połowe mrozesmile) żeby bylo jak dwa potwory mnie osacza, a jednemu z nich
                                                    musze przeciez dac obiadsmile))
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:39
                                                    mieszkanie mamy juz ujarzmionesmile)) i fajnie nam tam jestsmile)) niestety fot
                                                    ciagle nie zrobilamsad(( moze Monie sciagnę to zrobismile))
                                                    W ciagle tropi te rysy na podlodzesmile)) i pokazuje mi je z wyrzutemsmile) bo wiecie
                                                    to ja je przeciez robiesmile))

                                                    no, i konfitury juz otworzylamsmile) sa nieprawdopodobnie dobresmile))

                                                    aha, mam tez plan pracy doktorskiejsmile)) w dokladnych konspektach! wiecie to
                                                    dlatego, że netu nie mam od miesiacasmile))
                                                  • potwors Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:32
                                                    Bebellek sie odnalazl!!!
                                                    Sciski dla Ciebie, Tosicy i Babelka!
                                                    Tepsie na pohybel!!
                                                    Zazdroszcze Wam spotkan!!
                                                    a ja nie wiem, kiedy przyjade. na pewno na Swieta i sprobuje na dluzej troche...
                                                  • potwors Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:35
                                                    Uo Matko, ale z Ciebie wzorowa gospodyni!!
                                                    juz robisz obiadki na listopad... czapki z glow!
                                                    No i sie nie przejmuj! dasz rade! tak jak dzielna Lalisia!
                                                  • althea35 Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:33
                                                    > Althea- czyli Ty definitywneie rezygnujesz z tego uniwerku??? i dzięki za
                                                    > esysmile) i zdradź dobra kobieto na ktora kom mam Ci odpisywac?????? bo ja pisze
                                                    > aone zanikająsad(( no, i mam nadzieje, ze brat M niedługo wyjedzie i ciesze
                                                    > się ze możecie zaczac myślec o jakims samodzielnym gniazdkusmile)) i postaraj się
                                                    > się jednak strzelic jakas fote tych butków szydelkowychsmile)))

                                                    Bebell, ja z niczego nie rezygnuje! Dzisiaj mi przyslali papier, ze mi beda
                                                    placic, za to ze sie chce uczycsmile Wiekszosc kursow mam na odleglosc, wiec leze
                                                    na lewym i programuje.
                                                    Smsy pisz na ktora chcesz. Polska lezy jak narazie naladowana, a zawsze w domu.
                                                    A ta druga mam zawse przy sobie. Z jakiegos magicznego powodu nie da sie od
                                                    mnei pisac z netu.
                                                    Brat M. z zona i malym i tesciowa wlasnie wyjechali... nie bedzie ich do
                                                    piatkusmile Dobre i to!
                                                    Foty zrobie jak tylko dorwe jakis aparat! A moze nowa komora mojego M. wyjdzie
                                                    cos sensownego...

                                                    Buzka bebelku!
                                                  • erga4 Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:42
                                                    Tośka taka przylepiona do ciebie bo może czuje zagrożenie ze strony Tadzika.
                                                    Wie że już niedługo nie będzie sz mogła jej poświecać tyle czasu.
                                                    Córeczka znajomych po narodzinach malutkiego braciszka nagle zapomniała
                                                    wszystkiego czego się nauczyła!! zaczynając od schodzenia po schodach, przez
                                                    ubieranie butków na sikaniu do nocnika kończąc!! Ale juz powoli jej przechodzi.
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:43
                                                    też tak myślę... ona jest strasznie zazdrosnasad( ostatnio ubranka Tadzia
                                                    schowała u siebie pod regałem, żebym nie mogla ich pokazac nikomu...
                                                  • bebell Kocurku... 06.09.06, 13:47
                                                    ja Wam jeszcze nie gratulowalamsad(
                                                    ale juz sie poprawiamsmile))
                                                    sciskam Ciebie i Juleńkę!
                                                    dobrze, ze szybko dochodzisz do sił i że z Julcią coraz lepiej sie rozumiecie.

                                                    buziak dla Was!
                                                  • anialm Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:49
                                                    Pocieszę Cie że każde dziecko jest zazdrosne o kolejne. Nula ogłasza wszem i
                                                    wobec że kupujemy wszystko dla Szymona a jej nic. Albo że wszyscy martwią się o
                                                    dzidziusie a nią nikt się nie martwi.
                                                    Na szczeście deklaruje głośno i wszędzie miłość do swojego brata smile
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:50
                                                    u nas deklaracje tez sa pozytywnesmile) tylko raz tosica rzucila tekstem, ze
                                                    Tadzia kopniesmile))
                                                  • bebell no, to koniec nadawania:))) 06.09.06, 13:54
                                                    ściski kobietysmile))

                                                    K.
                                                  • anialm Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:54
                                                    Ja się tylko boję, zeby nie wypaliła z czymś u swojej drugiej babci (tej od
                                                    Eks), bo ona świrnieta jest. Kiedyś chciała mnie pozwać do sądu i odebrać prawa
                                                    do Nuli, bo Ja jestem złą matką...
                                                    Na całe szczęście widują ją tylko wtedy gdy synek małą zabierze, a to zdarza
                                                    się bardzo żadko. Raz na 2-3 miesiące.

                                                    A Ty w szpileczkach biegasz po podłogach że je ryszesz? tongue_out
                                                  • bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:55
                                                    krzesłami szuramsmile))
                                                  • althea35 Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:57
                                                    Bebell, to musisz podkleic filc pod wszystkie meblesmile A krzesla w
                                                    szcegolnoscismile
                                                  • potwors Re: doczytałam:)) 06.09.06, 14:00
                                                    Bebel, to sciski, zagladaj czesciej!
                                                  • jaania77 Bebell 06.09.06, 13:55
                                                    jejku, Bebell - jak fajnie, ze jesteś!!!!! nie mam czasu popisac z Toba sad(((

                                                    kolejny raz napisze, że zazdroszczę Jutce, ze sie z Wami spotka.....

                                                    Buziaki i sciski
                                                  • jutka7 spotkanie 06.09.06, 14:46
                                                    Laski, wygląda mi na to, ze 18.00 lub 19.00 byłaby ok, czy tak? Melba najwyżej
                                                    sie spóźni
                                                    dajcie więc znać która to ma być. a czy miejsce trzeba jakoś zarezerwować?

                                                    Antuś nie jest uprzywilejowana, tylko my już dawno na ploty się umawiałyśmy i w
                                                    dodatku będziemy prawie na tym samym osiedlu smile ale zostaję w stolicy cały
                                                    weekend więc damy radę z bebellkiem i Monią- tylko to się okaże czy będziecie
                                                    chciały więcej się spotkać, bo wcale mogę się nie spodobac smile no jedyna Monia
                                                    wie na co sie porywa smile
                                                    Megi, podaj tylko godzinę i miejsce (lody mogą być?) też choć zbyt mobilna nie
                                                    będę bo bez samochodu, ale jakoś dam radę. Spotkamy sie we dwie smile Ja cały
                                                    piątek mam do dyspozycji, zamierzam po wizycie u br. Franciszka połazić po
                                                    sklepach smile) polecacie jakieś szczególne miejsce? smile
                                                  • nika112 Witam 06.09.06, 15:20
                                                    Witam

                                                    troche od wczoraj nastukalyscie postów, ale jestem w miare na biezaco.

                                                    Aniulm od tej chysty kregoslup nie boli, nosi sie w niej dziecko calkiem
                                                    wygodnie i obie rece mozna miec wolne. Tylko dzieciatko musi chuste polubic.

                                                    Tatanko ciesze sie ze takie super wiesci na wizycie, juz 22 mm, szybciutko
                                                    rosnie.

                                                    Olciu gratuluje wejscia w drugi trymestr. Zdecydowanie jest najlepszy. W
                                                    trzecim bywa juz ciezko, jak dziewczyny pisaly butow nie mozna zawiazac, ogolic
                                                    nogi ciezko itp.
                                                    Bokserek ze zdjecia jest nasz i wabi sie Nika. Od kiedy Ola pojawila sie w domu
                                                    nie chce wychodzic na dwor bez niej. Pilnuje i zaglada do niej, lubi sie kolo
                                                    niej polozyc i razem sobie spia. A i Ola juz go spostrzegła i zaglada za nim
                                                    oczkami. Wydaje mi sie ze sie polubią i spedza jeszcze wiele lat razem.

                                                    Feromonko ja bym chyba poczekala te trzy miesiace. Nie wiadomo jak te leki
                                                    zadzialaja, a gdyby w tym czasie udalo sie zajsc w ciaze to osobiscie bym sie
                                                    zamartwiala czy z dzidzia wszystko w porzadku i czy zdrowa.

                                                    Jaaniu przykro mi ze paskuda jednak przyszła sad

                                                    Tycja zazdroszcze tego basenu. Mi tez zostalo jeszcze pare kilo do zrzucenia po
                                                    porodzie. I w zwiazku z tym ide po powrocie znad morza na aerobik. Juz sie
                                                    nawet zapisalam.

                                                    Balbinko widze, ze praca ruszyla pełna para. Mam nadzieje ze "kolezanki z
                                                    pracy" nie beda ci utrudniac zycia.

                                                    Ant podziwiam za te porzadki. Ja sie do porzadkow generalnych zbieram, zbieram
                                                    i zaczac nie moge.

                                                    Althea posciel w zyrafki mam tak 3-czesciowa. Kupilam na alegro. Calkiem fajnie
                                                    wyglada.

                                                    Fantaisie toz ty bedziesz zapracowana od rana do wieczora przez caly tydzien. A
                                                    gdzie czas dla meza i na wypoczynek?
                                                    Nad morze jedziemy do Dziwnowa. Jeszcze tylko 3 dni i wyruszamy!

                                                    Melba nie zazdroszcze tego co musisz zrobic, ale tak chyba bedzie lepiej dla
                                                    twojej przychodni. Przez tak niesumienna pania doktor mozez stracic wielu
                                                    klientow, a to chyba gorsze niz ta rozmowa.

                                                    Kolejne spotkanie sie szykuje w Warszawie. Fajnie Wam. Tylko pozazdroscic.

                                                    My dzis bylismy na szczepieniu. Ola była bardzo grzeczna i wcale nie plakala. W
                                                    nagrode kupilam jej nowa czapeczke i rajtuzki do sukieneczki.
                                                    Bylismy tez na wadze i moje dziecie wazy juz 5175. Pani doktor powiedziala ze
                                                    po skonczeniu 3 m-ca mozemy powolutku wprowadzac juz inne pokarmy, jabłuszko,
                                                    marcheweczke, jakas kaszke lub kleik. Ciekawe czy bedzie jej smakowalo?

                                                    A u mnie @ zbliza sie wielkimi krokami. Dzis zaczely sie drobne plamienia,
                                                    takie jak przed @, wiec pewnie dzis lub jutro sie pojawi.

                                                    Pozdrowienia dla wszystkich smile))





                                                  • lalisia78 Re: Witam 06.09.06, 15:48
                                                    babel jak milo cie czytacsmile

                                                    bylam dzisiaj na szczepieniu z alelka nie bylo mojego lekarza tylko inny ktorej
                                                    nie lubie ale poszlam bo juz mi sie mleko konczylo. Z ta kobieta nie da sie
                                                    pogadac pytalam co jej do diety wprowadzac to dala mi broszurki zamiast pogadas
                                                    pytalam o nestle sinlac to tez powiedziala ze tam gdzies o tym pisze. zbadala
                                                    tylko amelke zwarzyla ma juz 7740 i nic wiece nie powiedziala. wedlug mnie
                                                    zamalo przytyla bo niecale 500 g na miesiac a powinna 500. amelka byla dzielna
                                                    nie plakala. mam dosc dzisiejszego dnia amelka spi po 20 min bo budzi ja alicja
                                                    bo luzeczko stoi w pokoju dziecinnym i alicja tam chodzi a czasami ja
                                                    specjalnie budzi potem mnie wola ze juz nie spi i zeby ja dac na koldre to sie
                                                    beda bawic.
                                                  • iw.75 Re: Witam 06.09.06, 16:02
                                                    dzięki kobietki za słwa otuchy już mi troche lepiej.

                                                    Co do planu nawet nie mam złudzeń, ze i tak bedzie źle. Dostałam dziś wszelkiej
                                                    maści harmonogramy i obciążenia godzinowe wiec zabieram sie do pracy...ale jutro.

                                                    Dziś w ramach odstresowania bede bawic sie w kucharzenie - w planach zupa
                                                    gulaszowa w calkiem nowiutkich naczyniach. Zaraz lece do kucni i pewnie później
                                                    zajrze bardziej szczegółowo poczytac Wasze posty. 3majcie kciuki ta zupka też ma
                                                    charakter debiutu.

                                                    potwors juz powinno byc na skrzynce, fantaisie - do ciebie leci.

                                                  • zuza1978 Re: Witam 06.09.06, 16:07
                                                    Serdeczne pozdrowienia ze Splitu!!! Jest chyba ponad 30 stopni, ani jednej
                                                    chmurki i w kocu dorwalimy kafejké internetowa. jest cudownie tylko smutno, ze
                                                    juz we wtorek musimy sie pakowacsad(( Buziaki dla wszytskich a w szczegolnosci
                                                    dla zaczynajacych we wrzesniu zmagania z szkola i dzieciakamismile)))

                                                    Nie wiem co sied dzieje na forum, bo M zaraz mnie wygoni z klawiaturysmile))
                                                    Do "poczytania" za tydzien
                                                  • pitu_finka Re: Witam 06.09.06, 15:51
                                                    Witam moje Panie!!!! Bebellku, puscilam Ci eska!!! Mam nadzieje ze wygnasz moje
                                                    smuty, choc teraz mnie zatkalo ze Tadzik tak szaleje. Moja Zoska to jednak
                                                    jakas niemrawa pannasad
                                                  • althea35 Re: Witam 06.09.06, 16:05
                                                    Pitu_finko chlopaki tak maja, ze szaleja w brzuchusmile Moja kolezanka nie dostala
                                                    w ciazy ani jednego kopniaka czula ruchy, ale delikatne, mala byla w polozeniu
                                                    miednicowym do konca, urodzila sie mala 2700, ale zdrowiutka,a teraz ma juz 1,5
                                                    roczku i super z niej dziewczyna!
                                                  • althea35 Re: Witam 06.09.06, 16:07
                                                    Niak, ja tez mysle o tej 3 czesciowej. I jeszcze rozek sobie taki dokupie i
                                                    pieluchy flanelowe. Co prawda cos z zielonym by mi do sypialni pasowalo, ale
                                                    nie widze nic fajnego, a do tych zyrafek jest duzo dadatkow z tym samym wzorem.

                                                    Dzielne dziewczyny z Olenki i Amelki!
                                                  • pitu_finka Re: Witam 06.09.06, 16:32
                                                    Dzieki Althea za dobre slowosmile Wlasnie mysle ze moja mała to podobny typ. Tez
                                                    sobie siedzi na pupie i ani mysli sie obracac, ja tez czuje ruchy caly czas ale
                                                    takie delikatne i az trudno mi sobie wyobrazic ze dzieciak moze kopnac tak ze
                                                    zaboli. A mala tej Twojej kolezanki obrucila sie w koncu czy bylo CC?
                                                  • olcialew1 Re: Witam 06.09.06, 16:42
                                                    Pitus Althea prawde psize, moja kolezanka, ta ktora rodzi w pazdzierniku jest w
                                                    3 ciazy. Ma dwoch chlopakow, ktorzy szaleli w brzuchu, teraz bedzie dziewczynka
                                                    i ona do teraz sie zamartwia, ze mala sie prawie nie rusza, ze pewnie cos zle
                                                    itd. Lekarz tez jej tlumaczyl, ze po pierwsze kazde dziecko inne a po drugie to
                                                    jest dziewczynka. Wiec nei masz sie o co martwic. Z rozbierznoscia tez,
                                                    widzialas co Bebell napsiala, miala 2,5 tyg. roznicy i Tosica dziewczyna jak
                                                    malowana jest.
                                                    Szkogda, ze z Bebell sie nie zdazylam przywitac, fajnie ze neta dorwala.
                                                    Balbinko jak dzisiaj u Ciebie, lepszy humorek? Nie denerwuj sie tak, na takich
                                                    ludzi szkoda Twojego zdrowia.
                                                    Jaania ja tez Jutce zazdroszcze spotkania smile
                                                    Nie wiem co jeszcze mialam napisac.
                                                    Nie pamietam czy pisalam Wam juz, ze jestem na ciagu pomidorowym i majonezowym.
                                                    Z tym majonezem to sie moze zle skonczyc jak tak dalej pojdzie smile)
                                                  • melba7 a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:01
                                                    byłam na kontroli.
                                                    Nosz cholera.Jest pozostałość po poronieniu o srednicy 1 cm.Mam kontynuować
                                                    leczenie, zgłosić sie do mojej gin na dyzur w niedziele, i jesli ta cholera nie
                                                    wylezie, we wtorek rano mam się zgłosić na dwudniowy urlop do szpitalasad
                                                  • althea35 Re: a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:03
                                                    Noz kurak, Melbus bardzo mi przykro! Mam nadzieje, ze do neidzieli juz nie
                                                    bedzie po tym sladu i szpital nie bedzie konieczny. Buzka!!
                                                  • misia-ma Re: a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:09
                                                    Melbus, przykro mi bardzo.
                                                    mam nadzieje, ze jednak samo sie oczysci.
                                                    a masz jeszcze to krwawienie? moze to sie caly
                                                    czas wlasnie oczyszcza?
                                                    sciskam mocno
                                                  • olcialew1 Re: a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:05
                                                    Melbus trzymam kciuki zeby obylo sie bez szpitala. Moze wiecej lezenia na
                                                    brzuszku, czy to nie pomoze? Nie znam sie tak tylko glosno mysle. Ale jak
                                                    trzeba isc to trudno, najwazniejsze zeby wszystko bylo dobrze. Sciski i
                                                    buziaki.
                                                  • gviazdka3 Re: a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:45
                                                    Melbuś, przykro mi..., oby "wszystko samo wylazło", trzymam kciukaski!!!
                                                  • misia-ma Re: Witam 06.09.06, 17:02
                                                    hej dziewczyny!
                                                    przeczytalam wszystko, ale pisac nie mialam jak.
                                                    teraz mam chwilke , ale napisze tylko tyle :

                                                    Fantaisie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    ja juz nawet nie pytam, czy ty masz klona.
                                                    ja sie pytam ILE masz klonow!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    niestes niesamowita. ale niestety
                                                    wlasnie popadlam w kompleksy sad
                                                    wyglada na to, ze jestem totalnym leniem sad
                                                    moze dlatego, ze przez 3 lata pracowalam trzy razy
                                                    w tygodniu od 8 rano do 23.35 (dokladnie 35- bo takiego
                                                    mialam pieprznietego szefa) , pozostale dwa dni do 16.35! i trzy soboty w
                                                    miesiacu do 16. i nie dlatego, ze chcialam zarobic
                                                    niebotyczna kase, ale dlatego, ze bardzo chcialam robic
                                                    specjalizacje z ortodoncji i oprocz pracy na caly etat (u szefa psychopaty)
                                                    chodzilam jak glupia do ortodontki, ktora mnie zwodzila, ze zrobi akredytacje i bedzie mogla przyjac specjalizanta....i doopa blada.
                                                    do dzis pani akredytacji nie zrobila.

                                                    tak wiec po tych trzech latach otworzylam swoj gabinet
                                                    i powiem Wam szczerze, ze nigdy od tamtej pory nie pracowalam dluzej
                                                    niz do 20. a jak mam Magde, to tylko w ramach wyjatku zapisuje najpozniej na
                                                    19. po prostu mam dosyc. a zadne pieniadze nie oddadza straconego czasu.
                                                    u Ciebie Fantaisie wiem, ze jest inaczej, bo nie o pieniadze chodzi.
                                                    ale podziwiam Cie baaaardzo!

                                                    i z tego wrazenia zapomnialam co chcialam.

                                                    a! Bebell. na pewno dasz rade smile nie ma watpliwosci!
                                                    pomysl, jak to bedzie z piatka smile ale wtedy tez dasz rade!

                                                    Melba. nie zazdroszcze sytuacji. ale lepiej nie psuc opinii gabinetu
                                                    przez pania doktor. ja jak urodzilam Magde, to wydzierzawilam swoj gabinet
                                                    i powiem szczerze, ze bardzo sie ucieszylam jak dziewczyna po 3 miesiacach
                                                    zrezygnowala (bo zaszla w ciaze). jednak jak ktos nie jest u siebie, to nie dba o nic. ni o sprzet, ani o materialy. fajnie bylo, jak nie musialam placic czynszu, ale serce mi pekalo, jkawidzialam moj wychuchany gabinecik brudny.

                                                    Jutka. ale Ci fajowo. milego spotkania zycze

                                                    i nie wiem co jeszcze
                                                  • gviazdka3 Re: Witam 06.09.06, 17:43
                                                    Cześć laski!
                                                    "Troszkę" się rozgadałyście... wink Przeczytałam wszystko w piorunującym
                                                    tempie (już jakiś czas temu), ale jak to zwykle bywa, nim zdołałam coś
                                                    od siebie naskrobać, me dziecię zgłodniało! smile Właśnie uczyłam ją, że
                                                    nie należy mówić z pełnymi ustami - Eliza robi dwa łyki mleczka, po czym
                                                    nawija w swym języku ("grrr" , "guuu"i te sprawy) z cyckiem w buźce! wink))

                                                    Bebell, witamy panią szurającą krzesłami! big_grinDD I czym Ty się kobieto
                                                    stresujesz?! Co to jest dwójka dzieci przy planowanej szóstce?!?! (bo
                                                    o ile dobrze pamiętam chciecie mieć 5 córek) wink))

                                                    Melbuś, nie zazdroszczę sytuacji w lecznicy! Decyzja jak najbardziej
                                                    słuszna, tylko jak to teraz przekazać?! A masz już jakąś panią doktor
                                                    na miejsce pani zakupowalskiej?!

                                                    Jutko, ale Ci fajnie, że do stolicy się udajesz!!!

                                                    Balbinko, przyjdzie i pora na nasze spotkanko, nie może być inaczej!!! big_grin

                                                    Anilam, pisz kochana jakie wieści usłyszałaś u doktorka!!! Odstawiasz leki?!

                                                    Niko, Oleńka - dzielna dziewczynka!!!

                                                    Tatanko, mnie też zaciekawiłaś newsem o mieszkaniu we Wrocławiu!!! Chcecie
                                                    je wynajmować?! Bo chyba wkrótce wprowadzacie się do Waszego domku, tak?!

                                                    Hmmm, resztę zapomniałam podczas karmienia! smile))
                                                    Buziale dla WAS!!!
                                                    m.

                                                    PS - byłam dziś z Elizką u okulisty, ale wizyta ograniczyła się do wypisania
                                                    recepty na kropelki, którymi mam zakraplać oczka córci kilka dni przed
                                                    badaniem, a to za tydzień! (nie musiałam płacić, ufff)
                                                  • althea35 Re: Witam 06.09.06, 16:59
                                                    Pitus, kolezanka miala cc. Najpierw mieli ja probowac obrocic, ale bylo malo
                                                    wod plodowych, brzuszek kolezanki byl naprawde malenki i stwierdzili ze nie ma
                                                    sensu ryzykowac.
                                                    Chyba przy takim ulozeniu dzieciatko nie ma szans kopnac tak, ze az zaboli.
                                                    Bola chyba najbardziej kopniaki po zebrach czy jakichs narzadach typu watroba.
                                                    Przy ulozeniu miednicowym male nie ma zasiegusmile
                                                  • gviazdka3 Fantaisie 06.09.06, 17:58
                                                    W sprawie tegorocznej szczepionka na grypę najlepiej jest zadzwonić
                                                    do swojego ośrodka i zapytać! My tak zrobiliśmy rok temu i o ile
                                                    dobrze pamiętam pani powiedziała nam, że ok. 4 września będą
                                                    (telefonowaliśmy pod koniec sierpnia). Zaszczepiliśmy się chyba
                                                    jako pierwsi, hihi! (to był początek cyklu i lekarz zezwolił, a
                                                    za kilka tyg. była już tycia fasolka-Elizka w brzusiu!big_grin)

                                                    Zdjęcia mogę przesłać Ci raz jeszcze, choć nie wiem czy to coś
                                                    zmieni... (u mnie otwierają się bez problemu)


                                                    Buzialki dla Ciebie i Twoich Klonów albo sióstr bliźniaczek!!! wink))
                                                  • tycja78 Re: Fantaisie 06.09.06, 18:11
                                                    Kurcze nie nadążam za wami ostatniosad(((
                                                    Fantaisie, wyrazy mega podziwu! ale walnęłaś posta na ostatniej stronie, to chyba najdłuższy post w historii naszego forumsmile))) Co do szczepionek to czytałam, ze ma ich byc duzo i że dla niekogo nie zabraknie. Niedługho maja sie pojawić na rynkusmile
                                                    A ja się nie szczepie, bo juz zauważyłam jedna prawidłowosc. Szczepiłam sie od ok 7-8 lat jakies 5 razy i zawsze chorowałam na grype . a wtedy gdy sie nie szczepiłam NIE CHOROWAŁAM wcale. i teraz się nie szczepie. o!!!

                                                    Dziewczyny, Feromonko, Chrumpsiku? i co działa link? moze wpiszcie go ręcznie i sie wstedy otworzy? nie wiem co jest.
                                                  • megi.1 Re: Fantaisie 06.09.06, 19:08
                                                    Melbuś ściskam!!! Do niedzieli kilka dni, może się wszytko samo oczyści do tego
                                                    czasu. A sytuacji ze zwalnianiem pracownika nie zazdroszczę, bo to nieprzyjemna
                                                    sytuacja.

                                                    Jutko my z Mikim około 11.30 w piątek będziemy w centrum, bo bedziemy już po
                                                    wizytach lekarskich. Mam więc dwie propozycje: możemy się wybrać na zakupy tzn
                                                    ja jako osoba towarzysząca, a miki jako osoba towarzysząca osoby
                                                    towarzyszącejsmile no i oczywiście może ktoś jeszcze do nas dołączy? bebell?
                                                    ant?smile Lub możemy pójść na lody lub na dobrą kawę w arkadii lub możemy
                                                    pojechać do nas tzn na bielany i kawkę wypić w naszej "szufladce" bielańskiejsmile
                                                    Wybór należy do Ciebiesmile
                                                  • gviazdka3 Tycjo 06.09.06, 19:09
                                                    Dziękuję pięknie za link, mnie się Wasz albumik otworzył bez problemu,
                                                    ale przeklejałam po kolei każdą część linku osobno! big_grin

                                                    Zdjęcia śliczniusie!!! Próbowałam się przyjrzeć do kogo Marcelek jest
                                                    bardziej podobny, ale na razie chyba trudno stwierdzić... W każdym
                                                    bądź razie jest cudny!!!

                                                    I jeszcze jedno! Kochana, wyrzuć tą Twoją wagę na złom, bo źle pokazuje kg!
                                                    Na fotce w sukience podczas spacerku wyglądasz rewelacyjnie i nie wmawiaj
                                                    mi, że masz jeszcze coś do zrzucenia, nic takiego nie widzę!!! smile))

                                                    PS - Pochwalę się, że i ja wchodzę już we wszystkie swoje stare ciuszki! big_grin
                                                    (ale u mnie to już 3 m-ce po porodzie, więc najwyższy czas...)
                                                  • cytrusowa Re: 06.09.06, 19:16
                                                    jestem

                                                    Melubs, mam nadzieje,ze nie bedzie koniecznosci "urlopowania sie" w szpitalu...

                                                    Althea, fajnie z tym placeniem za nauke, szkoda ze w Pl nie placą, bo duzo juz
                                                    bym zarobiła, hehe.

                                                    Ciekawe jak tam Erga z tymi chorymi uszami, moze w koncu poszla do lekarza???

                                                    Pitu_finka, ale ten czas leci.....

                                                    oj mialam wam wszystkim osobno poodpisywac, ale sie pogubilam. wybaczcie starej
                                                    ciotce.

                                                    jedno jeszcze:
                                                    Fantaizie, wiesz ze usilnie probuje rozgryzc twoje problemy ale cos mi ciezko
                                                    idzie? jedno cow iem, to że powinnaś odpocząc, bo w ten sposob sie zaorzesz
                                                    strasnzie szybko,a to nie o to przeciez chodzi. chodzi o to, byc tez ujrzala
                                                    te dwie kreseczki i tow czensiej, niz w styczniu!!!!

                                                    a co wy o tym szczepieniu tak piszecie??? ja tam p/zoltaczce nie jestem, ale
                                                    widze ze sie powinnamz aczac bac, tym bardzije,ze przeciez czeka mie operacja
                                                    pt. cc.....

                                                    no ja dzis zalatwilam podpis pod podaniem o przedluzenie terminu, jeszcze jutro
                                                    jade to zlozyc i posiedziec w czytelni,a le nasze Bąble widac nie lubią
                                                    czytelni - dzis znow sie zle czulam ale juz naprawde ostro.
                                                    znow wizelam prze dchwilą druga czesc czopkasad

                                                    aaa, no i ja tez mam "zle" objawy - w koncu i mnie dopadly skorcze lydek,
                                                    konkretnie lewej, czasem tez drga mi powieka. magnez biore, az 300mg.
                                                    no i pobolewa mnie brzuch, o twardnieniu nie wspome, bo to normalne.

                                                    i tyle.

                                                    no i ostatnie:
                                                    czy w ciazy mozna brac:
                                                    - rutinoscorbin,
                                                    - sól emską
                                                  • chrumpsowa Re: 06.09.06, 19:22
                                                    O rany julek... Ja dzis egoistycznie, bo naprawde pustka w glowie sad
                                                    Wiec dopadl mnie sydnrom, ze nic nie umiem nie zdam, nie poradze sobie.
                                                    Robie jeszcze testy, ale uszami juz mi wychodza...
                                                    Nic nie da sie wtloczyc te glowy crying
                                                    No, ale jutro tez zawoze po raz pierwszy moje CV wink nie wiadomo kiedy sie
                                                    dostane, a praca nawet na 3 miechy (bo studia tu zaczynaja sie w listpoadzie)
                                                    baaardzo by mnie satysfakcjonowala.
                                                    Pitus mam nadzieje, ze dziewczyny Cie przekonaly, ze nie warto sie zamartwiac...
                                                    No a ja to Wam powiem szczerze, ze sie martwie o te nasza prezesowa...
                                                    Aaaa i Bebel jak milo Cie slyszec smile Pozdrawiam
                                                  • chrumpsowa Melbus 06.09.06, 19:24
                                                    trzymam kciuki, bys nie musiala klasc sie do szpitala. Wspolczuje tez sytuacji
                                                    w pracy, no ale rozmowa z pania dr nieunikniona, bo rzeczywiscie odstrasza i
                                                    zniecheca jakby nie patrzec Waszych klientow!
                                                  • chrumpsowa Tysiu 06.09.06, 19:26
                                                    ja nie mam jak zagladac na stronki maluchow... sad Nawet adresu stronki Kamyczka
                                                    Abie nie mam sad No, ale bede mogla sobie popatrzec dopiero po 15 wrzesnia tzn.
                                                    jak juz oddamy a potem odbierzemy kompa z naprawy...
                                                  • pitu_finka Re: Tysiu 06.09.06, 19:29
                                                    Melbuś, i ja przytulam na te wszystkie Twoje kłopoty. Mam nadzieje ze szpital
                                                    okaze sie neizbetdny, no ale te paniu musisz stanowczo pogonic. Ludzie to
                                                    jednak maja siano w glowie. I tupet.

                                                    Cytrusie, ano leci ten czas, leci. Az sama w to nie wierze. Chyba musze w koncu
                                                    uwierzyc, bo jestem w zupelnym lesie jesli chodzi i jakiekolwiek dzidziusiowe
                                                    przygotowania. Hmmmm.

                                                    Dziewczęta moje drogie, ja tez w sumie w piatek mam czas caly dzien, wiec jak
                                                    juz cos wymyslicie to dajcie znac.
                                                  • pitu_finka Re: Tysiu 06.09.06, 19:31
                                                    Chrumpsiku, uspokajaja mnie dziewczyny koncertowo. Ja tylko mam nadzieje ze
                                                    jeszcze ta moja panienka zrobi fikoła, bede ja w kazdym razie namawiacsmile
                                                  • chrumpsowa Re: Tysiu 06.09.06, 19:44
                                                    Pitus Zosia ma jeszcze duuzo czasu, zeby sie obrocic, a ze dziewczynki
                                                    grzeczne wink to mam nadzieje, ze sie poslucha smile
                                                  • pitu_finka Re: Tysiu 06.09.06, 19:49
                                                    Powiem Ci ze troche mnie to ciekawi jak te dzieciaki w brzuchu to robia ze sie
                                                    obracaja glowa w dol. I w sumie po cosmile bo to chyba niewygodnie glowa w dol
                                                    wisiec. I jeszcze jestem ciekawa czy ja to poczuje jak ona sie bedzie obracac,
                                                    czy moze byc tak ze sie obroci a ja sie nie zorientuje nawet. Ale poki co to
                                                    mysle ze sie nie obrocila, bo zadnej rewolucji nie bylo (chyba ze przespalam.
                                                    Poza tym czuje cos twrdego u gory z prawej strony i mysle ze to jej glowa.
                                                    Chrumpsiku, w piatek o 11 trzymam kciukasy z calych sil. Mysle ze sie uda, w
                                                    koncu tak sie ostatnio sprezylas ze jak najbardziej zaslugujesz.
                                                  • althea35 Re: 06.09.06, 19:45
                                                    Cytrusia, cc bedziesz miala nie w Polsce. Nie sadze, zeby niemcy tez miali
                                                    takie problemy jak w Polsce. Tutaj jak powiedzialam przey szczepieniu, ze w PL
                                                    kazali mi podpisywac papier przed operacja ze nie bylam szczepiona i ze oni za
                                                    to nie biora odpowiedzialnosc, to sie babka za glowe zlapala.

                                                    Ja sie szczepilam na zoltaczke przed wyjazdem w tropiki. Normalnie radza tylko
                                                    A przez takim wyjazdem, ale skoro A juz mialam i tak brac to wzielam obydwie w
                                                    razie czego.

                                                    A co do grypy, to mam problem... bo nie wiem czy sie zdecydowac na szczepienie.
                                                  • pitu_finka Re: 06.09.06, 19:51
                                                    Althea, ja tez mam za soba tylko dwie dawki. Potem mialam wziac trzecia, ale to
                                                    bylo w trakcie staran i szkoda mi bylo kazdego cyklu na przerwe. I teraz sie
                                                    zastanawiam czy po ciazy bede musiala zaczac wszystko od poczatku.
                                                  • althea35 Re: 06.09.06, 19:56
                                                    Pitus, szkoda ze nie wzielas tej trzeciej dawki. Bo mozna spokojnie brac w
                                                    pierwszej czesci cyklu, a pozniej sie starac, ja tak zrobilam i zaraz zaszlam w
                                                    ciaze. Nie wiem jak to wyglada jesli przerwa jest wieksza niz 12 miesiecy...
                                                    ale moze trzeba zrobic przeciwciala... i wtedy zobaczyc czy tylko wziac
                                                    przypominajaca czy od nowa.
                                                  • anialm Wieczornie! 06.09.06, 20:07
                                                    Pitu_fiinko kiedyś pewna Pani w sklepie, która biegała po sklepie za dwoma
                                                    synkami przymierzając im buty popatrzyła z tęsknotą na Natalę i
                                                    powiedziała: „że nam zazdrości, bo dziewczynki są takie eteryczne” smile Moja
                                                    Nulka jak była w brzuszku, to też prawie wcale się nie ruszła – nie wiedziałam
                                                    co to prawdziwy kopniak… a teraz rany!!! Jak Szymek się zamachnie, to….
                                                    Twoja mała Zosia to po prostu kochana dziewczynka – eteryczna smile
                                                    A na obrót małej masz jeszcze dużo czasu – to dopiero 29 tydzień.

                                                    Melba mam nadzieję, że jednak organizm sam się oczyści i szpital nie będzie
                                                    konieczny.

                                                    Gviazdko a o co chodzi z oczkami Elizki, coś przeoczyłam.

                                                    Cytrus mi w aptece farmaceuta odradziła branie rutinoscorbinu w ciąży. Chodzi o
                                                    rutynę podobno nawet na ulotach jest napisane, żeby w ciąży nie brać.

                                                    A po wizycie - wieści są takie, że dziś odstawiam leki smile))) Jutro na 9.00 rano
                                                    mam stawić się na czczo na KTG. Jeśli wykarze jakieś skurcze, to idę na
                                                    oddział. Wszystko okaże się jutro rano - ile będzie, czy wogóle będą...
                                                  • anialm Re: Wieczornie! 06.09.06, 20:10
                                                    Także zjem sobie jeszcze dzisiaj w razie czego coś niezdrowego smile coś czego nie
                                                    będę mogła potem jeść...

                                                    Powiem Wam szczerze, że mam trochę stracha. Niby już bym chciała zeby się
                                                    urodził, a z drugiej strony jednak trochę się boję jak to będzie z dwójką
                                                    dzieci...
                                                    Trochę późno na to żeby się strachać, co? smile))
                                                  • althea35 Re: Wieczornie! 06.09.06, 20:12
                                                    Aniu, to najedz sie terazsmile Bo jutro moga ci juz nic nie dacsmile Trzymam kciuki!
                                                  • althea35 Szczepienia 06.09.06, 20:10
                                                    www.zdrowie.med.pl/szczepienia/szczep_05.html
                                                    Tu troceh pisza o szczeoieniach, ale w sumie malo z tego wynika.

                                                    Pracownikom wykonującym zawody medyczne o wysokim ryzyku zakażenia HBV,
                                                    szczepionym podstawowo przed 5 laty lub wcześniej, należy podawać dawkę
                                                    przypominającą co 5 lat. Nie przewiduje się podawania dawek przypominających
                                                    osobom z innych grup ryzyka.
                                                    Osoby dializowane powinny być bezpłatnie szczepione podwójnymi dawkami
                                                    szczepionki w cyklach zalecanych przez lekarza; pozostali przewlekle chorzy,
                                                    narażeni w sposób szczególny na zakażenie, szczepieni są trzema dawkami
                                                    pojedynczymi (w cyklu: 0; 1; 6 miesięcy).
                                                    Wyjaśnia się, że szczepienia osób przewlekle chorych oraz przygotowywanych do
                                                    zabiegów operacyjnych nie są szczepieniami obowiązkowymi (część IIA PSO -
                                                    Szczepienia zalecane finansowane ze środków znajdujących się w budżecie
                                                    Ministerstwa Zdrowia). Należy traktować je jako uprawnienie pacjenta.
                                                    Niedopuszczalne jest odmawianie zabiegu w przypadku rezygnacji ze szczepienia.
                                                    Wykonuje się je bezpłatnie w cyklu: 0; 1; 6 miesięcy. Przed operacją należy
                                                    podać co najmniej dwie dawki, a zabieg przeprowadzić nie wcześniej niż po 2
                                                    tygodniach od drugiej dawki (tj. po 6 tygodniach od rozpoczęcia szczepień). Po
                                                    6 miesiącach od pierwszej dawki należy podać dawkę trzecią.
                                                    W przypadku podjęcia szczepień w innym cyklu, wymagającym większej ilości
                                                    szczepionki, należy zapewnić bezpłatnie dwie dawki przed operacją i jedną dawkę
                                                    w okresie do 12 miesięcy od rozpoczęcia szczepień; pozostałe dawki należy
                                                    wykonać jako szczepienie dodatkowe (preparatem zakupionym przez pacjenta).
                                                  • pitu_finka Re: Szczepienia 06.09.06, 20:30
                                                    No wlasnie, juz sie nie martwie. Niech sie rusza jak chce, wazne ze sie rusza.
                                                    Slodkie sa te juj ruchy. Wiecie, dopier jak sie zaczelam o nia martwic tydzien
                                                    temu to sobie zdalam sprawe jak ja ją juz bardzo kocham. Rychlo wczassmile Teraz
                                                    za kazdym razem jak mi cos tam belta to mi sie chce plakac. W ogole jakas sie
                                                    placzliwa zrobilam, nie wiem co to dalej ze mna bedziesmile

                                                    Anialm, trzymam jutro kciukasy. A pamietam jaki pisalas ze jedziesz do szpiatla
                                                    bo masz skurcze. Powialo u nas groza, bo to jeszcze bylo tak wszesnie na
                                                    Szymusia. A teraz prosze, moze juz niedlugo bedzie mial PESELsmile

                                                    Althea, szkoda ze nie wiedzialam tego o szczepionkach jak sie staralam.
                                                    Spokojnie moglam sie zaszczepic, ale nikt mi tego nie powiedzial (inna sprawa
                                                    ze tak bardzo nie dociekalam). A nie wisze jak to jest jak sie karmi piersia?
                                                    Mozna sie szczepic czy nie?
                                                  • pitu_finka Re: Szczepienia 06.09.06, 20:31
                                                    Althea, a kiedy idziesz na USG? Bo to w sumie juz niedlugo powinno byc wiadomo
                                                    kto u Ciebie mieszkasmile (bo chyba nie przegapilam ze juz wiesz????)
                                                  • althea35 Re: Szczepienia 06.09.06, 20:35
                                                    Pitus, USG mialam jakiś czas temu i wiecej u nas nie przewidzieli. Wiec wyglada
                                                    na to, ze bedziemy mieli niespodzianke.
                                                  • potwors Re: Szczepienia 06.09.06, 20:44
                                                    Czesc dziewczyny
                                                    Finko, dobrze, ze juz sie tak nie zamartwiasz.
                                                    Mi sie cos kolacze, ze lekarka od szczepien mowila, ze jakby co, to trzecia
                                                    dawke sie daje zaraz jak sie dziecko urodzi. znaczy sie nie ma problemow.
                                                    Ja tez sie szczepilam z uwagi na wyjazd, a nie z powodu zachodzenia w ciąze.

                                                    Anialm, trzymam jutro kciuki! i nie martw sie - na pewno dasz sobie rade!

                                                    Abie cos milczy - ciekawe, co u nich.

                                                    Chrumpsowa ma typowe objawy przedegzaminowe - dobry znak!
                                                    A gdzie CV zanosisz? spowiadaj nam sie zaraz!

                                                    Melba - mam nadzieje, ze do niedzieli juz bedzie OK.
                                                  • althea35 Re: Szczepienia 06.09.06, 20:33
                                                    Pitus, mysle ze przy karmieniu nie ma problemu.
                                                  • pitu_finka Re: Szczepienia 06.09.06, 20:39
                                                    Ooooo, niespodzianke powiadaszsmile To tez fajnie, ale nie jestes ciekawa? To w
                                                    sumie taki bajer, bo pewnie jest Ci wszystko jedno, przynajmniej mnie bylo. Ale
                                                    teraz jak wiem to juz sie zakochalam w mojej malej damie i powiem Wam ze troche
                                                    bym sie zdziwila gdyby wyskoczyl ze mnie synek. ostatnio tak sie zaczelam nad
                                                    tym zastanawiac bo kolega mial miec corke a tu sie okazala byc chlopce. W sumie
                                                    radosc byla, bo to miala byc juz trzecia dziewuchasmile

                                                    A tak sobie mysle ze moze to i zdrowsze jest jak sie USG robi tak rzadko. Bo
                                                    potem wychodza takie glupoty ktore nic nie maja wspolnego z rzeczywistoscia i
                                                    czlowiek sie martwi. A co mieli wypatrzyc na tych wczesniejszych USG i tyle.
                                                  • anialm Re: Szczepienia 06.09.06, 20:44
                                                    Pituś i tak trzymaj!!!! Mała rośnie zdrowo, a Ty nie martw się na zapas.

                                                    Mi na USG wyszło że mały ma coś z nerkami - to było w szpitalu. Gdy spytałam o
                                                    to mojego lekarza, to powiedział że takich odchyleń (delikatnych) od normy
                                                    byśmy dopatrzyli się z pewnością jeszcze paru, ale to bez sensu. To się nie
                                                    martwię, bo podobno chłopcy tak mają smile
                                                  • althea35 Re: Szczepienia 06.09.06, 20:48
                                                    Wszystko mi jedni co bedzie, byle zdrowe bylo. Ale pewnie ze ciakawa jestem, a
                                                    moj M. jeszcze bardziej. Ale u nas prywatne USG ciezko zrobic i kosztuje mase
                                                    kasy. Jesli nie bedzie takiej potrzeby to juz nie bede miala USG.
                                                  • potwors Re: Szczepienia 06.09.06, 20:59
                                                    Mam kolezanke tu we Włoszech, ktorej maz nie chce wiedziec, co sie urodzi. Wiec
                                                    ona chyba tez nie wie.
                                                    Pamietam, jak zbulwersowana opowiadalam o tym mojemu M., ze jakie to dziwne, a
                                                    on mi powiedzial, ze on tez nie chce wiedziec i woli niespodzianke. ze to tak
                                                    jakby podgladac prezenty przed Swietami. Hmm. I tak sie zastanawiam, jak to
                                                    zrobic, kiedy/jesli przyjdzie czas na nas. chyba kaze mu sie odwrocic podczas USG?
                                                  • erga4 Re: Szczepienia 06.09.06, 21:01
                                                    Witam wieczorkiem
                                                    dziewczyny którym nie chodzi link Marcelkowy-prawdopodobnie jest spacja po
                                                    adresie-trzeba ją usunąć i link działa!!

                                                    Melbuś-oby się samo oczyściło. Kciuki zaciskam.

                                                    Cytruś- ja uparciuch jestem i do lekarza nie pójdę. Bo w NFZcie wiem że cały
                                                    dzień lub dwa będą stracone, a na prywatną wizytę szkoda kasy-odkładam teraz
                                                    wszystko na wyjazd i zakupy żywnościowe z tym związane. A jeszcze do ginka
                                                    muszę pójść.
                                                    A zapalenie uszek mam regularnie i wiem jak to przebiega. Kiedyś na wakacjach
                                                    za granicą trzymało mnie 2 tygodnie. Dobrze że ubezpieczona byłam i wszystkie
                                                    koszt (kosmiczne) zwrócili mi w polsce.
                                                  • olcialew1 Re: Szczepienia 06.09.06, 21:09
                                                    O jacie Anialm to moze juz jutro Szymka beda wyciagac, dobrze zrozumialam?
                                                    Co do szczepien na zoltaczke to sie nie znam i nie mialam. Co do szczepien na
                                                    grype to tez sie nie znam ale tutaj lekarze odradzaja zdrowym ludziom szczepic
                                                    sie na tzw. wszelki wypadek. Mowia, ze to sa szczepionki dla osob starszych,
                                                    ludzi chorowitych i ze szczegolnie obnizona odpornoscia. Te szczepionki co roku
                                                    musza byc "ulepszane" dlatego, ze wirusy sie mutuja i ciagle inne szczepy
                                                    powstaja, w sumie szczepionka z roku 2006 dziala na to co bylo w 2005 roku.
                                                  • ant25 Re: Szczepienia 06.09.06, 21:12
                                                    Hej,

                                                    Witam wieczorową porą uff Mała juz bedzie sobie chodzić na zajęcia i az szaleje
                                                    z radoścismile)

                                                    Jutko ja w zasadzie dostosuje sie i nie trzeba rezerwować stolika na pewno coś
                                                    znajdziemy to co 18 ta ? mam nadzieje ze M nie zawali i przyjdzie jakos tak z
                                                    pracy...Ja moze nie moge potowarzyszyć przy robieniu zakupów bo z moją
                                                    dziewczynką jest to po prostu nierealne, moje zakupy sprowadziłyby sie tylko do
                                                    ganiania jej i wyciagania z róznych dziwnych miejscsmile

                                                    Melbuś zeby to jasny.....jest jeszcze trochę czasu więc moze mam nadzieje ze
                                                    sie to wszytko samo oczyści...ściskam.

                                                    I widze ze Zuzua do nas zajrzała z gorących klimatów alez jej dobrzesmile A
                                                    własnie przwekazuje esa od Marudzi
                                                    " Ja też tęsknie. Dziś byłam na 30 m Monia niech zwolni, Balbinka wyluzujebig_grin
                                                    Ergę tule. Tu jest strasznie gorąco nie chcemy wracać. Całuję Was"

                                                    no 30 m to juz nie w kij dmuchał, tak powiedział moj M ale on i tak sie na tym
                                                    nie zna ale faktycznie zrobiło to na mnie wrazeniesmile

                                                    Bebelku zaskoczyłaś mnie tymi zapasami szczerze pewnie nawet bym o tym nie
                                                    pomyślała a potem bym płakała że nie mam czasu nic zrobić, zaimponowałaś mismile
                                                    I dobrze ze Wam dobrze na nowym mieszkankusmile wiesz Amela też miała taką ciągłą
                                                    czkawkę wink

                                                    wiecie co dochodzą do mnie straszne krzyki z łazienki - M kąpie małą a ona się
                                                    drze chyba musze isć z odsieczą .....ehh dlaczego faceci nie potrafia nic
                                                    zrobic tak jak potrzeba ....

                                                    a od jutra jedziemy na działke wiec bede bez netu bardzo prosze o kontakt esowy
                                                    co i jak ze spotkankiem piątkowym smile

                                                    lece bo zaraz nas sąsiedzi wypędzą....jak ona sie drze .....




                                                  • hortika Re: Szczepienia 06.09.06, 21:05
                                                    cześć,
                                                    szykuje się fajne spotkanko w piatek, a ja niestety nie mam szans się stawićsad
                                                    Muszę zaliczyć dentystę-rano, wrócić nakarmić wrzaskuna i pędem lecieć do ginki
                                                    na kontrolę. Jeszcze mi sie nowy film z Meryl Streep marzy, ale to już na pewno
                                                    nie w piąteksmile
                                                    Melbuś-trzymam kciuki za samooczyszczenie. Jak rozmowa z współpracownicą -już
                                                    jesteś po???
                                                    Bebelek wpadł na forum- stęskniłam sięsmile ciekawe kiedy będzie okazja się
                                                    spotkać.
                                                    Musze zacząć podawać małemu witaminę D3 -czy podajecie ją bezpośrednio do buzi
                                                    czy może rozpuszczacie w mleku? Jakoś odkładam to z dnia na dzień.. jeszcze mi
                                                    dziecko krzywicy się nabawi przez nieodpowiedzialną matkę, tfu tfu
                                                  • anialm Hortiko 06.09.06, 21:07
                                                    Ja wkraplałam Nuli bezpośrednio do buzi witaminki.
                                                  • hortika Anialm 06.09.06, 21:16
                                                    dzięki-tak też spróbuję, ale już się boję tych wrzasków przeokrutnychsmile trzymam
                                                    kciuki za jutrzejsze ktg -osobiście tego nienawidzę, w lipcu miała robione
                                                    ponad 50 razy, a każdy raz to ogromny stres czy wszystko ok. No i w finale ktg
                                                    zadecydowało u mnie o natychmiastowej i niespodziewanej cesarce..
                                                  • ant25 Re: Anialm 06.09.06, 21:18
                                                    ...jednak tam nie wejde widze ze coś musiała przeskrobać bo M sie wkurzył nie
                                                    chcę w to ingerować ....
                                                  • anialm Re: Anialm 06.09.06, 21:23
                                                    Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i masz małego szkraba w domu smile

                                                    B. się śmieje, że pierwszy raz w czasie ciąży będzie chciał żeby skurcze ktg
                                                    wykazało smile ale rozumiem twój strach, kiedy byłam w szpitalu tez zerkałam z
                                                    niepokojem na wydruk...
                                                  • pitu_finka Re: Anialm 06.09.06, 21:32
                                                    Doczytalam ten watek od poczatku, bo wczesniej jakos nie mialam humoru.
                                                    Jestescie kochane ze tak mnie pocieszacie, dziekuje Wam wszystkim. Postanowilam
                                                    nie konsultowac tego na razie z innym lekarzem. Swojemu w sumie ufam, a po co
                                                    mala katowac USG. Ona w sumie az tak za malo nie wazyla, moze po prostu jest
                                                    malutka. Za 2 tyg pojde i zobaczymy co u niej slychac. Ja w sumie gigantem tez
                                                    nie bylam bo wazylam 2600, a moj starszy brat 2400. Oboje urodzilismy sie
                                                    wprawdzie troche przed czasem ale i tak duzi bysmy nie byli. A uroslismy
                                                    calkiem calkiem, a moja mama mowi ze potem w oczach przybieralismy. Takze na
                                                    razie sie nie martwie i juz. Siedze w domu, duzo leze i jem. Niestety obawiam
                                                    sie ze to nie tyle idzie w Zosie co we mnieuncertain Pomierzylam dzisiaj niektore
                                                    swoje wymary (np bioderka) i sie przerazilam... No ale coz, jak lerkarz
                                                    powiedzial ze Zsoai mala to przysieglam ze juz zlego slowa na swoja wage nie
                                                    powiem. Ale dzisiaj troche prasowalam (bo mam zaleglosci - jak pracowalam to
                                                    tylko pralam i skladalam, bo nie mialam na nic sily po pracy), m.in. wszystkie
                                                    moje spodnie ktpore od jakiegos czasu leza w zapomnieniu. No i nie moglam sie
                                                    nadziwic ze one takie malutkie, te moje dzinsikismile Mam nadzieje ze jeszcze
                                                    kiedys...

                                                    Zgadzam sie z teoria o braciach M. Dupki.

                                                    Horticzko, Ty chyba tez jestes ze Slaska (bo ja jestem)? Wiesz, ja jestem
                                                    kolejna z nieodcieta pepowina. Zawsze jak wracam od rodzicow to mi sie plakac
                                                    chce za mama. Teraz tez bylam 2 tyg z mama i tez sie przyzwyczailam ze jestesmy
                                                    razem. I bylo mi smutno jak wrocilam. Czasami nie lubie Warszawy przez to ze
                                                    jest tak daleko od domu. Buuuuu.

                                                    Fantaisie, podziwiam Twojego powera. Jestes wielka. Pawelek juz sie nie gniewa?

                                                    Tatanko, ciesze sie ze male sobie rosnie pogodniesmile I tak juz bedzie, bo ma
                                                    malego opiekuna w niebie.

                                                    Olciu, i co tam u Twojej mamy? Kiedy pojdzie na to USG? Nie martwcie sie, bo ja
                                                    tez slyszalam, ze HTZ moze prowadzic do takich zmian w piersiach. Dobrze ze sie
                                                    bada. Takze nie smutkuj za duzo, Tobie pewnie tam jest smutno czasami na tej
                                                    dalekiej Florydzie.

                                                    Megi, ciesze sie ze Miki tak ladnie rosnie i tyle sie uczy kazdego dnia. Zuch
                                                    chlopak!!!

                                                    A Balbinke przytulam zeby odpedzic wszystkie pracowe klopoty.

                                                    No, ide sie polozyc na lewym bokusmile
                                                  • gviazdka3 Papatki!!! :D 06.09.06, 21:23
                                                    Nim ucieknę do wanny:

                                                    Horticzko, ja podaję Elizie witaminki łyżeczką silikonową
                                                    na początku karmienia okołopołudniowego (takie przyzwycza-
                                                    jenie) Czasem dolewam jej na tą łyżeczkę kilka kropli
                                                    herbatki, żeby lepiej jej to weszło! I jeszcze najczęściej
                                                    resztkę z łyżeczki "wycieram" do piersi smile (A dostaje ona
                                                    "Vigantol").

                                                    Aniulm, badanie oczek Elizy to standardowa kontrola u dzieci
                                                    z niedotlenieniem okołoporodowym, tak samo jak u wszystkich
                                                    wcześniaków (pamiętasz? Magdzia Bombamoniki też miała takie
                                                    badanko i początkowo nie było za dobrze, ale wszystko się
                                                    unormowało!)
                                                    Nie strachaj się, będziemy z Tobą myślami!!!

                                                    Balbinko, czyżbyś już wypracowanka sprawdzała??!! wink

                                                    Pitu_finko, nie martw się, że Zosieńkę masz spokojną, może
                                                    i po urodzeniu nie będzie do wrzaszczków należała! big_grinDD
                                                    Moja Elizka kopała mnie czasem dość porządnie, ale za to
                                                    chyba tylko raz odczułam jej czkawkę, co ponoć jest często
                                                    odczuwalnym dla mamuś zjawiskiem!

                                                    Chrumpsiku, wszelkie złe myśli wygoń precz, będzie dobrze,
                                                    mówię Ci to!!! smile

                                                    Cytruś, jeju, naprawdę współczuję Ci tych nieustannych sensacji
                                                    żołądkowych...

                                                    A jak tam nasze młode mamusie??!! Abie, Kocurku, Kateb???

                                                    I tu pytanie do mamusiek-karmicielek: Czy Wam również wypadały/wypadają
                                                    niemiłosiernie włosy??? Ja chyba wyłysieję!!! sad Od 2-3 tygodni
                                                    garściami wyciągam włosy z wanny po myciu i potem jeszcze ze szczotki...

                                                    No dobra koniec pisanka, bo mi woda chodnie...
                                                    Dobrej nocki wszystkim!
                                                    m.

                                                    PS - jutro jadę z M. do Cieszyna i nie wiem czy przypadkiem nie
                                                    zostaniemy tam na dłużej (meżuś ma urlop), więc nie martwicie
                                                    się gdybym nie dawała znaku życia, OK! wink
                                                  • anialm Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 21:26
                                                    Gviazdko wypadanie włosów to typowe po ciąży. W czasie ciąży włosy pięknie
                                                    błyszczą, gęsnieją pod wpływem hormonów. A teraz gdy wszystko wraca do normy z
                                                    poziomem hormonów to wypadaja włosy, łamią się paznokcie... Może jakieś
                                                    witaminki zaczniesz łykać - w aptece napewno Ci doradzą.
                                                  • hortika Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 21:27
                                                    Gviazdko, czytałam, że z tymi wypadajacymi włosami jest tak-w czasie ciąży
                                                    prawie wcale nie wypadają, nawet te, które powinny w ramach normalnego cyklu
                                                    regeneracji, a po porodzie wypadają te które się ociągały-więc wydaje się , ze
                                                    jest ich bardzo dużo. U mnie na razie exodus fryzury jeszcze się nie rozpocząłsmile
                                                  • feromonka Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 21:49
                                                    Witam wieczorkiemsmile

                                                    Eh czyżby Prezesowa już nie miała dla nas czasu?smile

                                                    Tatanka wybyła....i nie powiedziała co z mieszkankiem...

                                                    Melbuś trzymam kciuki żeby do niedzieli było już dobrze!

                                                    Horticzko wyściskaj Tomusia!smile i jeśli moge zapytać to jak to bylo u Was z
                                                    zajściem w ciążę? (pamiętam, że pisałaś że masz jeden drożny jajowód) jak długo
                                                    się staraliście? eh jak to dobrze, że masz juz malucha przy sobiesmile

                                                    I Zuzia jestsmile pewnie sie chłodzi w kafejcesmile

                                                    Chrumpsia my tutaj bedziemy trzymac kciuki za Ciebie więc o nic sie nie martwsmile
                                                    jeśli chodzi o szczepionkę na WZW to niestety nie skorzystam z niższych cen w
                                                    czasie żółtego tygodnia, bo muszę sie zaszczepić przed histero, która mnie
                                                    czeka na koniec września...

                                                    Znalazłam aptekę w której szczepionka którą zapisał mi urolog kosztuje nie
                                                    100zł, a 75smile więc troszkę taniejsmile

                                                    Aniu czyli jutro Szymek moze być już po drugiej stronie brzuszkasmile?

                                                    Erguś a jak przygotowania do wyjazdu? autko już gotowe? prom zamówiony?

                                                    Jutro muszę pomyśleć nad jakims ciachem do pracy na piątek, nie wiem jeszcze co
                                                    upiec...


                                                    buziaki
                                                  • feromonka Tycju 06.09.06, 22:09
                                                    mi niestety link nie działa
                                                    próbowałam już wpisac ręcznie, kopiowałam i zlikidowałam spację, nic niestety
                                                    nie pomogłosad
                                                  • olcialew1 Re: Tycju 06.09.06, 22:49
                                                    Feromonko mi pomoglo jak zapisalam link w Wordzie w jednej linijce i wtedy na
                                                    niego kliknelam. Moze tak sprobuj bo jest co ogladac. Marcel juz taaaakkiii
                                                    duzy smile
                                                  • althea35 Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:10
                                                    Feromonko, powinnas sie zaszczepic conajmniej na 2 tyg. przed zabiegiem.
                                                  • feromonka Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:22
                                                    No własnie Altheo i tu znowu komplikacjesmile dwa tyg przed zabiegiem nie mogę,
                                                    bo to druga faza cyklu i teoretycznie mogło dojść do zapłodnienia, a słyszałam
                                                    że powinno się wykonać szczepienie w I fazie....eh chyba jedenak będe zmuszona
                                                    zrobić te 3 m-ce przerwy...
                                                  • erga4 Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:39
                                                    feromonko-wysłałam ci jeszcze raz ten adres-spróbuj teraz
                                                  • erga4 Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:43
                                                    Anialm czyżby szymon szykował się do wyjścia??? Już niedługo bedziesz mogła
                                                    tulić swoje maleństwo.

                                                    Co do autka to częściowo przygotowane na wyjazd-ostatni przegląd zrobię tydzień
                                                    przed wyjazdem.
                                                    I postanowiłam sobie zaszaleć na nawigację-jak już mam sama jechac to
                                                    przynajmniej jakiś męski głos będzie mi podpowiadał jak jechać smile))
                                                  • fantaisie Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:44
                                                    Kochane brakuje mi dobytongue_outPPP ale powoli zaczynam w tym wszystkim funkcjonowaćsmile

                                                    Melbuś, cholera jasna co za pozostałości???? niech szybko pójdą sobie, nie
                                                    powiem gdzie, bo grzeczne dziewczynki tak nie mówiątongue_out tylko gdzie jest napisane,
                                                    że ja grzeczna??
                                                    Trzymaj się Słonko i niech w niedzielę wszystko się wyjaśni in plus!!!!!

                                                    Althea, mój docent mówi szczepić się! więc ja się szczepię. Rok temu to zrobiłam
                                                    i mój organizm bardzo ładnie zaakceptował szczepionkę. Podobno to jest tak,
                                                    jeśli po szczepieniu się choruje to lepiej sobie odpuścić, a jeśli wszystko jest
                                                    oki to trzeba się kłućsmile
                                                    Jutro dzwonię do swojego doktorka, czy są już te szczepionki.

                                                    Pituś, ja też byłam mała, a zobacz jakie mam teraz grube dooopskotongue_out więc
                                                    spokojnie!!!! i nie myśl o obracaniu się, na pewno Zosieńka wie co robismile))

                                                    Horticzko, szkoda że Ciebie nie będzie.... ale może następnym razem.

                                                    Chrumpsiku, jak emocje? szaleją już na maksa? i pierwsze CV przed Tobą-wowsmile

                                                    Jutka mówisz zakupki.... aż się zatelepałam na taką możliwość, ale dzisiaj nie
                                                    potrafię Ci dać odpowiedzisad
                                                    I jak pisałam ok.18:15 dam radę już być w jakimś tam miejscu.
                                                    Skoro Megi nie może przyjść, to może spotkamy się na Starówce? "To lubię"???

                                                    Padam na kolana przed Bebelkiem, z takim wyprzedzeniem wszystko planowaćsmile i te
                                                    przetwory.... ja powinnam się zmobilizować na jabłuszka, gdyż jabłonka powoli
                                                    traci siły, tyle ma owocków, a jakie pysznebig_grin
                                                    A Tosia może wyczuwa, że pojawi się ktoś nowy w domku, i już zaczyna szaleć...
                                                    I Kotek, na pewno dasz sobie radę ze spacerkami, obiadkami i innymi atrakcjamismile

                                                    O rany, powoli do mnie dociera że Anialm jutro może już mieć Szymcia!!!
                                                    Kochanie, od jutra jesteśmy z Tobą na full myślamismile

                                                    Nikuś, już @ nadchodzi, a ja mam wrażenie że dopiero mówiłaś o pokoiku, o
                                                    wyprawce.... jak ten czas zasuwa....

                                                    Lalisiu, gratuluję dzielności u Amelki!!!! zuch dziewczynka!!!!! A Alicja chce
                                                    się bawić, w sumie to jej się nie dziwię... też bym chciałasmile

                                                    Iw, zgubiłaś się w kuchni przy gotowaniu??? czyżby nowa potrawa Cię porwałabig_grinDDD
                                                    bardzo Ci dziękuję za zdjęciasmile)) są śliczne i takie radosne, zaraz puszczam
                                                    swoje....

                                                    Misia, jakże fajnie by było mieć klonysmile)) jeden tam, drugi tam, a trzeci
                                                    jeszcze gdzieś.... ale nie ma tak dobrzetongue_out muszę sama! ale podobno od
                                                    najmłodszych lat mówiłam rodzicom: ja siamasmile)))) więc nie wiem o co mi teraz
                                                    chodzi! I masz rację czasami człowieka zatraca się w tym wszystkim, ale zawsze
                                                    przychodzi moment kiedy dociera do nas co się traci.

                                                    Cytruś, ale Cię Kochana męczysad ale pomyśl sobie, i tak wszystko przed Tobą, ale
                                                    Cię pocieszyłamsmile)) i wiem, że sama się wykończę.... ale już mam plan jak to ułożyć.

                                                    Potwors, mam nadzieję, że jak przyjedziesz przed świętami to znajdziesz trochę
                                                    czasu dla nas...

                                                    Antuś, akcja łazienka??? Mała się wyszalała i jeszcze ja widocznie energia roznosismile

                                                    Olcia, jak tam Twoja mama???? coś wiadomo????

                                                    Feromonko, rób przerwę, nawet nie zauwazysz kiedy Ci te trzy miesiące przelecą,
                                                    a będziesz spokojniejsza.... a poza tym młoda jesteśsmile)))

                                                    Kochane, idę spać, jutro mam okropny dzionek, bo muszę jechać do psa, a mam dużo
                                                    lekcji w szkole, muszę pozałatwiać trochę rzeczy papierkowych....
                                                    A w ogóle mąż na mnie już czeka. Mam mieć poważną rozmowęsmile
                                                    On jest bardzo kochany, przyniósł dzisiaj harmonogram całego mojego tygodnia,
                                                    pozaznaczał kiedy mam lekcje w szkole, w domu, zaznaczył ew. próby w orkiestrze,
                                                    i zaznaczył czas wolny a dokładnie jego brak! i powiedział, że sama mam podjąć
                                                    decyzję, że on nie będzie mnie do niczego zmuszał, ale że bardzo kocha takie
                                                    wieczory kiedy jestem w domu wcześniej niż 22 i siadam z nim na herbatkę....
                                                    i że fajnie jest czasami ze mną porozmawiać nie tylko przez telefon....
                                                    Więc idęsmile
                                                    Buziaki, kolorowych snów Laseczki!
                                                  • olcialew1 Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 23:00
                                                    Fantaisie macham lapka do Ciebie, nie zaoraj sie kobieto.
                                                    Pitus ta mala kolezanki tez byla glowa go gory i obrocila jej sie w 30 tygodniu
                                                    chyba ale tylko w poprzek. Lekarz ja uspakaja, ze pomimo iz teraz skonczyla 33
                                                    czy 34 to i tak mala sie mzoe obrocic jeszce przed porodem a jak nie to bedzie
                                                    ja pchal i przerwacal glowa w dol. Jakby nie wyszlo to wtedy CC. Ja licze na
                                                    to, ze obedzie sie bez cc bo to przy tym porodzie mam byc i bardzo bym chciala
                                                    zobaczyc jak to wyglada, tym bardziej ze mamy tego samego gina i chce zobaczyc
                                                    go w akcji.
                                                    Co do mamy to za miesiac dopiero bedzie miala to USG, po przerwie z tymi
                                                    plastrami. Tazke jezeli mozecie to dalej trzymajcie kciuki zacisniete. Niestety
                                                    to nie koniec problemow ale na razie nie moge pisac o tym bo mi przez gardlo
                                                    ani palce nie chce przejsc, dopiero wczoraj przestalam przez to wszytsko wyc.
                                                    Takze moze jutro cos nastukam ale wesolo nie jest i nie chodzi o zdrowie. Sorry
                                                    ale nie moge na razie.
                                                  • feromonka Nocą...:) 06.09.06, 23:08
                                                    Erguś dzięki za linka - Twój działasmile
                                                    obejrzałam fotki i jestem Marcelem zachwycona! jaki on już duży, a Tycja już
                                                    wróciła do figurki sprzed ciążysmile ho ho hosmile

                                                    Olciu mam nadzieję, że wszystko się ułoży i bedzie dobrze. Trzymam kciuki
                                                    Kochana.

                                                    Buziule i dobranoc już mówię...
                                                  • jaania77 Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:07
                                                    Witam się z wszystkimi smile

                                                    Jutko z okazji urodzin życzę Ci wszystkiego wszystkiego najlepszego, spełnienia
                                                    wszystkich, zwłaszcza tych najskrytszych marzeń, nowych marzeń (bo życie bez
                                                    nich nic nie znaczy),upragnionego wyjazdu do Afryki, szczęścia w miłości i
                                                    oczywiście "kawałka nieba w pieluszce".
                                                    Jutka - ściski!!!!!

                                                    A ja wracam do pracy
                                                  • potwors Re: Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:23
                                                    Jutko, dolaczam sie do zyczen!
                                                    Caluski urodzinowe!

                                                    a w ogole to dzien dobry wszystkim!
                                                    Widze, ze poczatek roku szkolnego sprawil, ze nasze nauczycielki malo maja dla
                                                    nas czasu - szkoda!

                                                    Olcia, nie wiem, co sie dzieje, ale sciskam mocno!

                                                    Iw - dzieki za faotki - slicznie wygladaliscie!!
                                                    A jak walka z ukladaniem planu?
                                                  • ant25 Re: Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:28
                                                    Jutuś wszytkiego naj naj lepsiejszego jak mowi Amelkasmilepodróży i tych małych i
                                                    tych dużych, słoneczka na codzień, i miłości w koło i oczywiście wrzeszczołka
                                                    małegosmile))
                                                    Sto lateksmile
                                                  • ant25 Re: Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:30
                                                    To co spotkanko jutro o 18 tej w "To lubie" ? Jutka jak będziesz potrzebowała
                                                    jakiegokolwiek wsparcia to jestem do dyspozycji wiesz ja ta działke mam w
                                                    zasadzie niedaleko Wawy więc jak by co to telefon i juz jestem smile
                                                  • nika112 Re: Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:29
                                                    Witam

                                                    Jutko wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! Spełnienia marzeń i duzo
                                                    milości smile

                                                    Pitu-finko dziewczyny dobrze pisza, zebys sie nie martwila ze Zosienka
                                                    spokojna. Moja Ola tez byla w brzuszku spokojna, potrafila caly dzien siedziec
                                                    cicho, dopiero wieczorami ruszala sie, bo kopniakow takich silnych nigdy nie
                                                    odczuwalam. A teraz jest prawie 3 miesieczna zdrowa bardzo grzeczna
                                                    dziewczynka. A obrocic sie jeszcze zdazy. Moja Ola od drugiego trymestru 3 razy
                                                    sie obracala.

                                                    Melbus mam nadzieje ze jednak obejdzie sie bez szpitala. Trzymam kciuki!

                                                    Gviazdko, ale ci fajnie ze miescisz sie juz w sowoje ciuchy. Ja nieststy
                                                    jeszcze w wiekszosc nie wchodze sad

                                                    Hortkio ja tak jak Gviazdka podaje witaminy na łyzeczce i dodaje troszke mleka.
                                                    Rano daje multi juvit, a wieczorem wit. d3. tak mi doradzil aptekarz zeby o
                                                    tych porach podawac.

                                                    Aniulm leki odstawione, to czekamy na Szymka. Ciekawe jak dlugo bedzie
                                                    wystawial nasza cierpliwosc na probe?

                                                    A u nas dzis piekne sloneczko, wiec zabieram sie do wielkiego prania. Trzeba
                                                    powoli szykowac ciuszki na wyjazd. Jeszcze tylko 2 dni.

                                                    Milego dnia wszystkim smile))
                                                  • misia-ma Jutka!!! 07.09.06, 08:32
                                                    ho ho ho
                                                    z takij okazji to i ja sie dopisuje
                                                    z samego rana.
                                                    Jutko, poniewaz zyczenia Jaani zawieraja chyba wszystko,
                                                    tak wiec pozwole sobie zyzyc CI tego wlasnie wszystkiego
                                                    i nawet jeszcze wiecej.spelnienia marzen - nawet tych, ktore
                                                    jeszcze nigdy nie zostaly wypowiedziane.
                                                    i zebys zawsze mogla powiedziec o najblizszych "dobrze, ze sa!!!"
                                                    no i zebys pokonala wreszcie gronka!
                                                    urodzinowe buziaki


                                                  • jutka7 Re: Jutka!!! 07.09.06, 09:54
                                                    Pięknie dziękuję dziewczynki, bardzo mi cieplutko z samego rana smile tylu zyczeń
                                                    od rana jeszcze chyba zadnego roku nie dostałam smile)

                                                    musze zmykac do pracy, bo w połowie dnia wsiadam do pociągu
                                                    co do spotkania- może być 18.15 tylko poprosze o dokładny adres To lubię.

                                                    z Megi spotkam się rano- zadzwonię dziś Megi i umówimy się

                                                    i w ogóle będe w kontakcie smsowym z Wami, w końcu spotkanie kameralne, damy
                                                    rade smile

                                                    jeszcze raz dziękuję i na razie smile
                                                  • tatanka-2002 Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:03
                                                    Melduję, że śniadanko przyjęło się smile

                                                    Lecę nadrobić zaległości...
                                                  • iw.75 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:23
                                                    czesc moje Panie, ja tylko na sekundkę - nawet nie mam czasu na Wasze posty,
                                                    Rzuciłam tylko okiem na nie ale obiecuje, ze wrócę do lektury.

                                                    fantaise - zupka przesmaczna smile) no i nie wiem gdzie zawisły fotki od ciebie -
                                                    w każdym razie do mnie nie doleciały

                                                    potwors - strasznie - nie wiem jak sie do tego diabelstwa zabrac i zaraz lece na
                                                    "korki" do mojej sąsiadki - wieloletniej planistki. 3majcie kciuki. zajrze później.



                                                  • tatanka-2002 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:33
                                                    Jutko wszystkiego najlepszego z okazji osiemnastych urodzin!!!!
                                                    Dużo szczęścia, radości, zdrówka i spełnienia wszystkich Twoich marzeń!!!!


                                                    Melbuś - trzymam kciuki, żeby wszystko się oczyściło.
                                                    Jeżeli jednak nie, to jestem za zabiegiem, bo ja dzięki temu szybko
                                                    wróciłam do formy, a moja kuzynka wolała odczekać,
                                                    co spowodowało później poważne problemy...
                                                    Mamwielką nadzieję, że wszystko się oczyści i nie będziesz się urlopować.

                                                    Aniulm - to ja trzymam kciuki za Was, a w szczególności za Szymka!!!!
                                                    Nie wiem, czy mam obstawiać za porodem, czy żeby jeszcze sobie posiedział
                                                    chłopak u Mamusi, niemniej jestem z Wami!!!!.

                                                    Już szybko pisze o co chodzi z tym mieszkankiem.
                                                    Więc tak jak pisała Gviazdka chodzi o to, żeby wynająć.
                                                    Będzie pracowało na kredyt i mocno odciąży naszą kieszeń.
                                                    Okazja jest duża, więc nie było nad czym się zastanawiać.

                                                    Fantaisie - jak po rozmowie z P.????
                                                    Mam nadzieje, że wpłynął mężulek na Ciebie i wymusił jakieś wolne.
                                                    Inaczej zajeździsz się nam kobieto. Wiem, że robisz to z powołania,
                                                    ale twoje zdrowie jest bardzo ważne, a póki co jakoś średnio o nie dbasz!!!

                                                    Olciu - mam nadzieje, że wszystko się poukłada!!!!

                                                    Chrumpsowa - no to jutro od rana zaciskamy kciuki!!!

                                                    Feromonko - jestem zdania, że warto odczekać te 3 miesiące.
                                                    Zawsze to bezpieczniejsze dla dzieciątka.

                                                    Kasia0606 coś się nie odzywa sad

                                                    Kateb i Abie dawno nie było.
                                                    Mam nadzieje, że Kamyczkowa nie ma już tych problemów z rączkami.

                                                    Gviazdko i Nikuś buziaki dla Waszych Laleczek!!!
                                                    Jejku jak ten czas leci... Pamietam jak Gviazdka przesyłała
                                                    mi zdjęcia z 29tygodnia ciąży, a Nikusia malowała pokoik Oleńce.

                                                    Althea - wypoczywaj bez teściów i szwagra!!!
                                                    Jeszcze chwila spokoju przed Tobą.

                                                    Jutko - miłych spotkanek Warszawskich życzęsmile
                                                    Jedź spokojnie i melduj co B. Franciszek powiedział.

                                                    Zapomniałam co jeszcze....
                                                    Idę sprzątać w kuchni, bo śliweczki i winogronko wczoraj narwałam,
                                                    a teraz trzeba coś z tym zrobić.
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:53
                                                    no nie!! Jutka jest pełnoletnia!!! Kochana wszystkiego naj naj naj z okazji 18-
                                                    tych urodzin!! Więc dziś możesz sie juz napić smile)) i z dziewczynkami w
                                                    warszawie tez hihihi. I wiesz czego ci życzę z całego serducha!!

                                                    Tatanko-super że śniadanko się przyjęło!.

                                                    No i pozdrawiam wszystkie laski!
                                                  • althea35 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:58
                                                    Witam!

                                                    Jutko, najlepsze zyczenia urodzinowe i ogromne buziki!

                                                    Widze, ze pocian przenosi sie do zimowego gniazdasmile Ta knajpka jest przecudna,
                                                    ja tez tam chce!!!

                                                    Feromonko, ale nie musisz sie szczepic akurat na dwa tygodnie przed zabiegiem,
                                                    mozesz wczesniej. Ale u ciebie to chyba dawka przypominajaca, wiec nie ma to
                                                    takiego znaczenia.

                                                    Tatanko, dobrze ze sniadanie weszlo. A co bedziesz robic ze sliweczek i
                                                    winogronek??

                                                    Olcia, buzka! I niczym sie nie martw, wiesz malenstwo tez to odczowa jak ty
                                                    jestes smutna.

                                                    Fantaisie, ja sie szczepilam przez ostatnie kilka lat, ale teraz nie wiem czy
                                                    powinnam to robic. Niby kobiety w 2 i 3 trymestrze sie szczepi i byc moze
                                                    lepsze to niz choroba... musze to jeszcze przemyslec.
                                                    A jeszcze pytalas o impreze, moj muplel ma urodziny.

                                                    U nas paskudna pogoda, zimno i pada. A ja mialam jechac do miasta pozalatwiac
                                                    pare spraw i kupic cos dla M.
                                                    A w ogole to boli mnie gardlo, wlasnie zjadlam kanapke z czosnkiem i mam
                                                    nadzieje ze mi przejdzie.
                                                  • pitu_finka Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:06
                                                    Witan i jasmile

                                                    Jutko, wszystkiego naj naj naj naj naj i jeszcze cos na dokładkęsmile
                                                    Ja niestety jutro odpadam bo tata do mnie przyjezdza i nie moge go tak samego
                                                    zostawic. Takze przykro mi ze takie niepowtarzalne okazje na spotkanie mnie
                                                    omijaja. Buuuu.

                                                    Olciu, przeganiaj zle humorki z calych sil!!!

                                                    Althea, mam nadzieje ze czosnek pomoze - mnie zwykle pomaga.

                                                    Erguś, a jak tam uszy?
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:12
                                                    Pituś - uszka lepiej-zdecydowanie. narazie wytrzymuje bez p.bólowych od 11
                                                    godzin smile)) owszem troszkę bola ale już mniej niż wczoraj.
                                                  • pitu_finka Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:15
                                                    No to dobrze. Mam nadzieje ze juz tak im zostanie. Tez czasami mam jazde z
                                                    uszami i to jest paskudny bol. A nawigacja fajna zabawkasmile
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:27
                                                    Masz rację-ból paskudny. dobrze że powoli przechodzi.
                                                    A co do nawigacji to dziś pojeżdże sobie w ramach przetestowania sprzęciku smile)
                                                    Ale racxzej jestem już zdecydowana. z mapą Europy oczywiście.
                                                  • pitu_finka Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:31
                                                    Z taka nawigacja to nawet sie po miescie fajnie jezdzi. Ja to nie moglam
                                                    uwierzyc ze ona tak dokladnie gada za ile metrow trzeba bedzie skrecic. Teraz
                                                    nie mamy nawigacji, ale gdybym sie wybierala w taka podroz (swoja droga
                                                    podziwiam) to tez bym na pewno sioebie kupila.
                                                  • althea35 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:35
                                                    erga, super ze z uszami lepiej. Ja tez niestety wiem jaki to bol.

                                                    Musze sie pochwalic, upieklam wczoraj chleb i po praz pierwszy tak mi sie super
                                                    udal. Zawsze pieke w foremkach, bo jak probuje zrobic bochenek to mi nalesnik
                                                    wychodzi, a wczoraj sie wreszcie udalo! Wyszly mi piekne bochny chleba!
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:35
                                                    Althea-daj troszkę!!!! ja uwielbiam goracy chlebek!!
                                                  • althea35 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:40
                                                    Erga, goracy to on byl wczorajsmile Ale dzisiaj tez jest dobry.
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:43
                                                    Tak tak - zauważyłam że wczoraj go piekłaś. I nawet się nie przyznałas że masz
                                                    gorący chlebuś-oj nieładnie!!!
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:35
                                                    Ja się trasy nawet nie boję-dwa razy byłam w luxemburgu i jeździłam po krajach
                                                    z nim sąsiadujących - i to moim malutkim autkiem którego juz nie mam smile) Co
                                                    prawda był ze mną M. ale on najczęściej zasypia jak ja prowadzę, więc to tak
                                                    jakbym sama jechała.
                                                    A z lucemburga mam juz tylko 400 km do promu.
                                                  • tatanka-2002 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:47
                                                    Erguś - dobrze, że z uszkami lepiej.
                                                    Co do nawigacji, my zawsze z niej korzystamy na dłuższych trasach.
                                                    Ostatnio nawet na tych znanych, bo jak cos gada, to przynajmniej
                                                    zasnąć nie idzie. Ja bardzo sobię chwalę naszą "Zuzię".

                                                    Rozmawiałam przed chwilą z Małgoś.ty.
                                                    Wróciła już do pracy i w domku jakoś się poukładało.
                                                    Wczoraj Majeczka poszła do szpitala, bo wykryto u niej bakterie w moczu,
                                                    ale Małgosia nie pamiętała nazwy i dodatkowo pojawiła się krew w kupkach.
                                                    Mają ja potrzymać tydzień, by podać antybiotyk.
                                                    Poza tym Maja ładnie przybiera na wadze i jest grzeczniutka.
                                                    Zaczęły ostrą rehabilitacje i będą dwa razy w tygodniu jeździć
                                                    do Wrocławia na terapię logopedyczną, psychologiczną i rehabilitacje.

                                                    Altheo - chyba zrobię powidła, chyba, że zjem połowę śliwek,
                                                    bo coś za dobrze mi wchodzą. Ciekawe jak brzuszek po nich będzie wyglądał???
                                                    Winogronka nie mam dużo, ale przepyszne i chyba na kompocik zostawię,
                                                    to czego nie zjem do wieczorasmile

                                                    Uciekam pranie wieszac.
                                                  • althea35 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:52
                                                    Tatanko, dziekuje za ptzupomnieniesmile Wlasnie pranie! To ja lece zdjac zaslony i
                                                    wrzucic je do pralki.
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 12:10
                                                    tatanko-skoro korztsracie z nawigacji może podpowiesz mi na co warto zwrócic
                                                    uwage przy zakupie-bo ja to zielona jestem w tym temacie.
                                                  • tatanka-2002 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 12:51
                                                    W sprawie prania, to ja mam dzisiaj tak naprawde pierwszy dzień
                                                    od powroty z Warszawy, kiedy mogę spokojnie wszystko porobić.
                                                    Więc szaleje od rana z odkurzaczem, z pralką, piekarnikiem itp.
                                                    Oczywiście uprzedzając wasze zdanie na ten temat nie przemęczam się
                                                    i co chwilkę robię przerwe na mały odpoczynek.

                                                    Erguś - u nas sprawa nawigacji wygląda tak.
                                                    Zakupiliśmy palmptopa, który był ponoć niezbędny do pracy mojemy P.
                                                    Piszę ponoć, bo jemu wszystko jest niezbędne...
                                                    Lubi takie nowinki techniczne i je kolekcjonuje.

                                                    Wraz z tym komputerem dostaliśmy za darmo oprogramowanie do nawigacji.
                                                    Zaoszczędziliśmy sporo kasy i jak się okazuje bardzo się nam przydaje.
                                                    Myślę, że najlepiej zrobisz jak połazisz po stronkach internetowych
                                                    i poczytasz opinie na temat różnych modeli.
                                                    Jeżeli będziesz miała jakieś pytanko to pisz, a ja zapytam się P. jak wróci.
                                                    Z tego co wiem to na tych zabawkach dobrze zna się nasz Fantazyjny mąż,
                                                    bo toż to przecież informatyk całą gębą smile
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:07
                                                    dzięki Tatanko-ja właśnie oglądam palmtopy i facet u którego bym to kupowała
                                                    proponuje mi MIO P350 - i do tego dorzuca oprogramowanie. Ponoć on sam własnie
                                                    taki zestawik ma i jest bardzo zadowolony. A to w sumie znajopmy mojego taty
                                                    więc raczej kitu nie wciśnie.
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:11
                                                    Tatanko-z tym "ponoć" to widze duże podobieństwo twojego P z moim M smile) On też
                                                    lubi tego typu zabawki. Już kiedys wspominał o nawigacji więc teraz jak mu
                                                    powiedziałam że zamierzam coś takiego kupić to tylko się ucieszył. Mało tego:
                                                    Wiesz że on wymyślił sobie że ja mu tu kupię laptopa i tam przywiozę-też mu
                                                    jest niezbędny smile) W sumie to ma rację bo kompik+internet to kontakt z Polską.

                                                  • fantaisie Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:23
                                                    Urodził się!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • yskyerka Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:24
                                                    Wiedziałam, kiedy zajrzeć. smile Gratulacje!
                                                  • fantaisie Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:26
                                                    Cytat!
                                                    Chcielibyśmy z Anią podzielić się z Wami informacją, że o 11:54 urodził się nasz
                                                    syn-Szymon. Waży 3490g. Jesteśmy bardzo szczęśliwismile Bogdan
                                                  • althea35 Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:28
                                                    On jeste taki duzy na 3 tyg przed terminem?? To moze dobrze, ze juz jest po tej
                                                    stroniesmile
                                                  • althea35 Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:25
                                                    Szymcio jkuz po tej stronie brzucha!!! Anialm gratulacje ogromne!!!!
                                                    Wiadomo cos wiecej??

                                                    Megi, super ze Miki wyrehabilitowal sie sam! A diety wspolczuje... bo jaka i
                                                    mleka sa we wszystkim niemalze, wiec bedziesz musiala bardzo uwazac na to co
                                                    jesz.
                                                  • megi.1 Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:28
                                                    Jeju supperrrrrrsmile)))))))))))))))))))))))))))
                                                    Ale wiadomośćsmile))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Fantaisie wszytko u nich w porządku???
                                                  • potwors Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:33
                                                    jaka swietna wiadomosc - nie wiem dlaczego, ale jakos nie nastawialam, sie ze to
                                                    sie dzisiaj stanie...

                                                    Gratulacje dla calej czworki!!!
                                                  • lalisia78 Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:33
                                                    Super!!!
                                                    aniu gratulacje Duzy syn zycze duzo zdrowia wam obojgu
                                                  • megi.1 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:23
                                                    Ufff wróciłam od rehabilitantki i pani alergolog.

                                                    Miki nie wymaga już jakiejś szcególnej rehabilitacjismile))) sam się
                                                    zrehabilitowałsmile)) a co do alergii to zaczynam już na 100% życie bez mleka i
                                                    jajek bo miki ma zdiagnozowaną alergię pokarmową. No cóż, będę szczuplejszawink

                                                    Mój M. wrzucił do sieci filmik z Mikim, więc jeżeli ktoś miałby ochotę to link
                                                    roześlęsmile

                                                    A teraz biegnę doczytać zaległości!

                                                    Buźka czwartkowa 4all smile
                                                  • tatanka-2002 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:25
                                                    Erguś - ale po co wozić go z Polski, skoro w Anglii można taniej kupić.
                                                    My laptopa przerabialiśmy w maju i w końcu mu pozwoliłam kupić
                                                    ale pod warunkiem,że będzie mój i ja będę decydować o wszystkim co go dotyczy.
                                                    Skończyło się na tym, że ja go mam jak P. nie ma w domku.
                                                    Później musze mocno sie prosić, żeby pozwolił coś porobić.
                                                    Teraz mam wymówkę,że brzuszek boli i niewygodnie przy kompie
                                                    na krześle siedzięc smile Czasem skutkuje.

                                                    Ten model o którym piszesz mają nasi znajomi i bardzo go sobie chwalą smile
                                                  • pitu_finka Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:34
                                                    Anialm gratulacje!!!!! Ło jejku, ale ekspresowo poszlosmile I wielgachny z niecho
                                                    chlop. Bardzo sie ciesze ze nowe pocianiątko przybylo do nas.

                                                    Jezeli chocdzi o laptopa to tez mi sie wydaje ze chyba nie za bardzo jest sens
                                                    wozic laptopa do Anglii, ludzie wlasnie takie rzeczy stamtad przywoza, nie
                                                    wierze zeby mialo byc drozej niz w Polsce. A jezeli chodzi o takie gadzety to
                                                    wszyscy faceci maja na tym punkcie fizia i juz. My kupujemy ciuchy a oni
                                                    zabawki.
                                                  • tatanka-2002 Witamy Szymona!!!! 07.09.06, 13:35
                                                    Tak sobie myślałam przed chwilą, że coś cicho z Poznania smile
                                                    Aniu tak bardzo się cieszę, że wszystko poszło dobrze.
                                                    Szymcio to bardzo duży chlopak jak na swój "wiek"smile
                                                    Oby chował się zdrowo!!!!
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:36
                                                    jejciu-ale super że szymek już po tej stronie!!
                                                    Gratulacje dla Ani i Bogdana i oczywiście siostrzyczki szymusia!!

                                                    Tatanko-ceny sa podobne i tu i tam, ale M chodzi przede wszystkim o polskie
                                                    oprogramowanie i polską gwarancję. dlatego chce żeby w Polsce go kupić.
                                                    Mieliśmy sporo zabawy ze zwykłymi kompami więc wiem że lepiej kupić blisko
                                                    sprzęt..przynajmniej nie ma problemu z gwarancją.
                                                  • fantaisie Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:39
                                                    A co powiecie na nowy wątek na cześć Anialm??????
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:40
                                                    Jasne że tak!! O tym samym pomyślałam - był wątek kocurkowy to teraz musi być
                                                    Szymonowo-anialmowy smile)
                                                    Masz pomysł na konkretny tytuł??
                                                  • fantaisie Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:43
                                                    Anialam na skrzydłach Pociana wylądowałasmile))
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:44
                                                    ooo- super!!
                                                  • fantaisie Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:37
                                                    Ja już jestem po spacerku z pieskiem-ależ pachnie jesienią!!!!

                                                    Jutka, Ty już wiesz czego ja Ci tak naprawdę życzębig_grinDDDD

                                                    Megi, najważniejsze że rehabilitacja jest już za Wami, a dietka, no cóż my
                                                    kobiety mamy w tym wprawętongue_out

                                                    Słuchajcie, ale się wzruszyłam informacją o Szymciu, coś się płaczliwa ostatnio
                                                    zrobiłam...

                                                    Erga, cieszę się że uszy wracają do formysmile a co do nawigacja to jeśli chcesz
                                                    dopadaj Pawła na ggsmile

                                                    Althea to miłej imprezki, tylko wczesniej się wylecz!!!!

                                                    Tatanko, miłych przetworów.......

                                                    Wczoraj mąż mnie męczył do 4 nad ranem, dzisiaj idę do szkoły i walczę,
                                                    wieczorem dam znać....

                                                    Przepraszam, że więcej nie piszę, ale muszę spadać... i tak się już spóźniętongue_out
                                                    buzismile
                                                  • erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:43
                                                    fantaisie-niestety nie mam numeru gg do twojego M - gdzieś mi się zapodział
                                                    (ale to chyba dobrze o mnie świadczy tongue_outPP)
                                                    zapytaj go o ten palmtopik:
                                                    www.mio.pl/twojkoszyk.php?numer_produktu=58
                                                  • erga4 tu chyba lepiej go widać 07.09.06, 13:45
                                                    www.mio.com.pl/towar.php?s-ktm=PDA-MIO%20P350&m-1c=l&m-1w===&m-11=Mio%20P350%20z%20GPS&d=267
                                                  • erga4 Re: tu chyba lepiej go widać 07.09.06, 13:48
                                                    łomatko-ale mam klienta... gośc wygląda tak śmiesznie że muszę się
                                                    powstrzymywać od śmiechu...
                                                    szkoda że go nie widzicie...
                                                  • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:49
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=48212360

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka