fantaisie 02.09.06, 22:08 Trochę szkolnie i muzycznie, ale jakby nie patrzył rok szkolny się zaczyna.... Wskakujcie pocianice Buzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:18 Wskakuję na nowy wateczek..chociaz jeszcze na starym chyba juz tylko dla siebie pisałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:20 Ja tez sie melduje. Kurcze, komp zlosliwy - wczoraj jak nikogo nie bylo chodzil jak zloto Ech - chyba wroce do ksiazek. Uczyc sie musze - sam fakt, ze do fizyki nie zamierzam zagladac mowi sam za siebie ;D Wiec mam sie czego uczyc - tylko mozg nie ten - wyszlam z wprawy po roku gnusnienia Dobra wyslam a tyle jeszcze chcialam napisac Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:21 No to ja wskakuje! Śluby, fajna rzecz! i jak milo jak jedna fucha pociaga za soba kolejne! A fajny ksiadz to skarb. ja lubie tych ze sw. Anny, zwlaszcza jeden jest super. u nas byl dzis grill u tesciow z okazji 35 rocznicy slubu - milusio bylo. Chrumpsiku - nawet niecaly tydzien jeszcze: tylko max. 5 dni: dasz rade! Althea, moj maz wlasnie tez zglebia c++. tzn. juz w tym pracuje, ale sprawil sobie podrecznik, zeby sie douczyc. a Ty na studiach to masz? na pewno milion rzeczy pominelam. calusy dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:24 Aha, Balbinko - ja mam te same problemy ze spodniami. no nie sposob. ostatnio dzinsy chcialam jakies kupic, zmierzylam milion par i NIC nie udalo mi sie wybrac!! chyba jednak musze schudnac, zeby sie w stare znow zaczac miescic, ale ciemno to jakos widze... sp;odnice tez. jak w pupie dobre to odstaja na kilometr w talii. aczkolwiek tu latwiej, niz ze spodniami... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:25 i ja się melduję, i spadam spać Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:26 Potwors ze Sw. Anny to teraz wszyscy sa super ))))))) A jak Ci idzie realizowanie "planu dnia"? Ja tez niestety pomijam milion rzeczy, ktore chcialabym napisac z tego pospiechu Ech... No, ale pewnie w przyszlym tyg. komp pojdzie do magika... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:29 no, teraz to nie wiem, bo znowu jakas zmiana byla Moj "plan dnia"w tym tygodniu musze powiedziec, ze nie byl scisle wdrazany, ale calkiem niezle mi poszlo. nie moge narzekac ) trzymam kciuki, zeby magik szybko uzdrowil kompa! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:33 Potwors, chrumpsia...plan dnia mówicie...Oj chyba przyjdzie mi robic w tym roku grafik...bo inaczej nie pogodze wszystkiego ....a przeciez na forum musi mi troche czasu zostac no nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:35 No jasne Balbinko!!!! Na pocianim watku nie moze Cie zabraknac! mam nadzieje, ze jednak lekarz dobrze dobral Ci te tabsy... Czy sie myle czy kolejna laparo Ci sie szykuje? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:36 Własnie, własnie chrupsik, święte słowa...fantazyjna, bierz notes i planuj wspólny wyjazd na październik...własnie w czsie owu...bo znowu sie biedaki miniecie((A tak przyjemne z pożytecznym...musicie nabrac sil)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:31 Witam się wieczorową porą. My dziś mieliśmy rodzinę na śniadaniu, które przeciągnęło się na popołudnie, potem nas zmogło i poszliśmy spać, a teraz mąż na wieczorze kawalerskim przyjaciela, a ja się biorę do pracy. Aha, tym, które pamiętają moje zmagania z sernikami, powiem jeszcze tylko, że wreszcie wyszedł! Potwors, o którym księdzu ze św. Anny mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:33 i ja jak Melba witam sie na nowym watku i spadam spac do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:37 O, czesc misia...ty juz sie nie migaj) Pewnie lecisz oglądac ten horrorek w tv..o wdzięcznym tytule Dentysta 2!!! Bez kitu ,daja go na polsacie!!!hihi Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Yskyerko 02.09.06, 22:43 myslalam o Pawlukiewiczu, ale on tam chyba tylko "dochodzi".uwielbiam jego kazania. a ze stalych to ksiedza Darka i rektora b.b. lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Balbinko 02.09.06, 22:44 KONIECZNIE czas na forum w grafiku trzeba umiescic!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 02.09.06, 22:49 Nie, ja nie czekam na laparo , tylko na 7 juz IUI.Te tabsy miały unicestwić odradzająca sie endometriozę.Ciekawe czy podziałały, bo , przytyłam, a miala nie przytyć, mam @@@ a miało ich nie być, no i mał super cerę, a miałam miec paskudne pryszcze...Nie mieszcze sie statystykach...noz jak zwykle)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Balbinko 02.09.06, 23:51 Balbinko, możesz mnie oświecić, ile średnio kosztuje IUI? Rozmawiałam ostatnio z dr Karwacką na ten temat, ale o cenę nie zapytałam. Jak to jest: cena z cennika + leki + usg i inne wizyty? A może coś jest wliczone? Jak wolisz, napisz na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:29 FFantazyjna, udalo mi sie doprowadzic fryzurke do względnego wyglądu.Na szczęscie to co było źle przycięte pokreciło sie po umyciu włosów i może być.Nie będzie w pracy sensacji))Męzusiowi sie nawet podoba. Chyba polece sie wykapać...jakoś mnie sen napada...A jutro ostatni dzień śpiocha!!! Melbuś ściskam i ukochaj męzusia ode mnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:32 A juz pamietam: Balbinko spoznione wyrazy wspolczucia z powodu spartaczenia fryzury - jak to dobrze, ze wlosy odrastaja... No i grunt, ze potrafisz cos z nimi zrobic - ja nie mam zdolnosci w tym kierunku... I Fantaisie - kurka zaplanujcie sobie jakis wspolny dluuugi urlop (moze jesienia lub zima) cos mi sie wydaje, ze i Tobie i Twojemu M bardzo by sie przydal... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:34 O rany - jeszcze sie nie zawiesil... Oj Yskyerko pamietam jak mowilas, ze wiecej sernikow nie bedziesz robila Gratulacje w takim razie. A wg jakiego przepisu robilas? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 22:59 oo nowy wątek widzę - taki szkolny. A ja własnie wróciłam z koncertu myslovitz-i powiem wam że smęcili strasznie. Nawet nie zostałam na pokaz sztuycznych ogni-oglądnęłam je z okna ) Uszka bolą-dobrze że ketonal pomaga-tylko troche taka przyćmiona po nim jestem. Aha-będę miała bratanka!!! dziś się dowiedzieli że to chłopczyk!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 23:09 Widze, ze rozmowa sie urywa... erga, gratuluje bratanka! kuruj uszka! Spadam czytac z mezem "Mikolajka" po polsku - ciekawe, czy chociaz jedna strone nam sie uda przebrnac... dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 23:15 Chrumpsie, złamałam się, bo jedliśmy u koleżanki i był wspaniały, więc oczywiście poprosiłam o przepis. Banalnie prosty i najważniejsze: ciasto wyszło! Jak chcesz, to go wstukam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 02.09.06, 23:41 Yskierko, gratuluje udanego serniczka!!! Mniam, mniam..ja tez chcę!!! Przeslij nam przepisik!!! Erguś, szkoda,ze fajansowo zagrali((m Do łózeczka kochana, do łózeczka!!! Dobranoc wszystkim babeczkom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka przepis na sernik 02.09.06, 23:48 Bardzo proszę: 75 dkg tłustego sera zmielonego 1/2 szklanki kremówki 6 jajek 25 dkg cukru 4 łyżki mąki 4 łyżki stopionego masła 10 dkg bakalii (rodzynki, skórka, orzechy) + margaryna i mąka do posypania tortownicy 1) nagrzać piekarnik do 180 stopni 2) umyć i zmoczyć rodzynki 3) stopić masło 4) cukier i jajka utrzeć 5) dodać twaróg, śmietankę i mąkę 6) na koniec stopione masło + bakalie Piec godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: przepis na sernik 03.09.06, 00:35 Oj, ale się na czarną noc smakowicie zrobiło)) mniam, mniam!!! A ja właśnie wróciłam z Bemowa, gdzie radośnie uskuteczniałam nocne spacerki z pieskiem....jedyny plus to wspólnie spędzony czas z mężulkiem i trochę zgubionych kalorii Co do księdza, to on właśnie ze św.Anny, a dokładnie z kaplicy, podobno co niedziela o 9 odprawia mszę, chyba będę musiała się tam wybrać! a dla fanek św.Anny, to ja tam miałam ślub)))))) Balbinko, koniecznie muisz mieć czas na forum, co to za gadanie!!!! ja mam grafik do połowy października ale jak znam życie jeszcze się zapełni...trochę wygląda to przerażająco, ale chyba dam radę o przepraszam, zapomniałam o kilku rzeczach, właściwie to do 19 listopada. A za tydzień jak będę grać, to może Jutka wybierze się ze mną na ślub i posłucha jak gram Chrumpsie a może tak delikatne perswazja do kompa I nie martw się, na pewno wszystko pięknie zdaszDD ja w Ciebie wierzę!!!! u nas same zdolniachy, jeszcze o tym nie wiesz?! Erguś, ja na bolące ucho smaruję sobie vick vaporub(cholera nie wiem jak to się pisze) ale to solidnie rozgrzewa! albo zwykły olejek kamforowy, tylko to tragicznie capiPP i ciepło i jeszcze raz ciepło!!!!! Mój tata, by skomentował, że w przeciągach latałaś, albo miałaś mokrą głowę... Melbuś, staraj się mimo wszystko relaksować Yskyerko, po pierwsze gratuluję sernika ja mam przepis, który zawsze wychodzi! a co do inseminacji, to moja przyjaciółka w Invimedzie płaci coś ok.1tyś Balbinko, dobrze że włoski jakoś się ułożyły, a co najważniejsze podobają się męzusiowi)) A spodnie to teraz źle szyją i tyle Potwors, ostatnio rzadko do nas zaglądasz czy wszystko u Ciebie ok???? martwię się o Ciebie!!!! i kiedy przyjeżdżasz do Polski? Trzymam kciuki za pomyslne czytanie Mikołajka!!!! ja w Nowym Sączu kupiłam Mikołajka dla naszej najmłodszej flecistki, zresztą oan pod wpływem starszych zaczęła tam ostro czytać, a idzie dopiero do II klasy, ale skoro wszystkie czytają to ona też Fajnie by było sobie gdzieś wyjechać, ale coraz marniej to widzę, ja mam dwa konkursy do listopada(a na pewno o czymś zapomniałam), teatr ostro rusza od września, orkiestra ma jakiś atak koncertowy, a gdzie szkoła i moje koncerty? jak zaglądam do kalendarza to coraz ciaśniej się tam robi.... Zesz w mordę, zapomniałam dzisiaj ziółek, kropelek!!!! trudno, nie chce mi się już iść na dół...Balbinko wybaczysz??? No dobra skleroza mnie dopada więc idę spać Kolorowych snów, pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: przepis na sernik 03.09.06, 08:01 No własnie o to chodzi że ani z mokra głową nie latałam, ani po przeciągach nie latałam. Wiem że mam wrażliwe uszy i uważam na nie bardzo. Może już powinnam w czapce chodzić?? najbardziej martwi mnie to że jutro w pracy będzie mnóstwo telefonów. ech - może jakoś dam radę. Choc dzis od 3-ciej nie śpię. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Niedzielnie 03.09.06, 09:38 Witam wszystkich ))))) Zobaczymy jak sie bedzie kompik sprawowal... Fantaisie jak milo slyszec, ze ktos we mnie wierzy Przyznam, ze bardzo zalezy mi na studiach, ale jak sie nie dostatne to tez w sumie moze byc ok, bo bede szukala pracy Zawsze dodatkowy grosz sie przyda Moze w koncu kupimy mieszkanie? No i oczywiscie ze swojego marzenia nie zrezygnuje dla kasy i kiszenia sie gdzies w biurze - za rok znow sproboje Yskyerko musze sobie ten przepis zapisac koniecznie!!! A zaraz moze skrobne do Ciebie mielika A propos nie mieszczenia sie w spodnie - ja kiedys zakupilam dziny rozmiar 36 (a generalnie nosilam 36/34 - no i 34 jednak lepiej lezaly) i z czasem te 36 okazaly sie za duze... To samo 2 pary innych spodni, ktore byly za luzne. Teraz sa w sam raz, a ja nie szukam zadnych nowych poki nie schudne przynajmniej jeszcze ze 3 kg. Mam nadzieje, ze jak pojde do pracy czy na studia to waga poleci w dol Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 A mi jest smutno... 03.09.06, 11:38 dziś w nocy zmarł dziadek mojego męża... Był dla mnie jak mój własny... Idę sobie poryczeć.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 12:02 Erguś, przytulam mocno, mocno i jeszcze raz mocno!!! Zmówię dzis modlitwe za jego duszę i za wszystkich, którzy teraz cierpią z powodu jego smierci... Współczuję twojemu męzusiowi .Będzie mógł pojawić się na pogrzebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 12:13 Ergus, bardzo mi przykro! Przytulam cie mocno! I gratuluje bratanka! I koniecznie wygrzewaj te uszy! Cieple oklady. A najlepiej skocz do apteki po kropelki. A jak jest bardzo zle, to przydaloby sie skoczyc do laryngologa. Z uszami nie ma zartow. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 12:41 Althea...no cóż rodziny sie nie wybiera...Mam nadzieję,ze nie bedziesz musiała sie przekradac pd prysznic)) Prawdę mówiąc, ja nie wyobrażam sobie, bym postawiła łóżeczko w innym pokoju,niz sypialnia..Chyba nie spałabym ze strachu przez całą noc... Fantazyjna...oj sporo robotki cie czeka.A sporo masz godzinek w szkółce??? Ide robic ten "lewy obiadek"....chyba bedzie makaron z sosikiem pomidorowym... w domu pustki jedzeniowe..no bo jak przechować bez lodówki??? Pogoda do bani(( Wczoraj świeciło slonko...a dzis padał juz deszczyk..i ochlodziło sie na dodatek...suszenie prania w domku, to koszmar(((Liczę jednak, że będe mogła jedno pranko na tarasie wysuszyć... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 12:49 Erga!sciskam mocno i wyrazy wspolczucia dla meza i calej rodziny a z drugiej strony.... ....babcia mojej kolezanki zawsze mowila, ze zeby przyszlo nowe zycie, trzeba mu zrobic miejsce na tej ziemi. i jak zmarl dziadek mojej kolezanki, to ona zaszla w ciaze.... ....wiec moze dziadek zrobil miejsce dla swojego prawnuka! jeszcze raz, sciskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 14:28 Misiu-pięknie to napisałaś... I znów się poryczałam.. Mężus nie będzie mógł przyjechać. Napisałam mu dziś smsa... Pamiętam jak mój dziadek zmarł-akurat wyjechaliśmy na wakacje-dojechaliśmy do luxemburga i taka wiadomość. też nie wróciliśmy na pogrzeb-poszliśmy do innego kościółka gdzie cały czas pogrzebu przeryczałam. Ja za to muszę pojechać-choćby z wilekim kompresem na uszach. Wygrzewam je jak tylko mogę. Oby jak najszybciej przestały boleć. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 14:29 Widze, ze na forum cisz, a u nas "stan wojenny". Brat M. nie rozumie głownej zasady, ze to my jestesmy w domu a on jest gosciem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 14:30 Althea-nie daj się!!! Ty jesteś Panią tego domu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 14:33 Ja sie nie daje! Ja twarda sztuka jestem! Tylko mnie wkurza jak sie dupek jeden na moim mezu wyzywa, tylko dlatego ze moj M. jest jego mlodszym bratem a on biedny to przezywa. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: A mi jest smutno... 03.09.06, 17:25 Ergus, strasznie mi przykro z powodu dziadka... Trzymaj sie kochana! Misia naprawde pieknie to ujelas! Althea, ja nie wiem czy wszyscy bracia m. sa takimi dupkami? bo zaczynam wierzyc, ze to regula... Monia, dzieki jakby co to bede dzwonic - mam nadzieje, ze sobie poradze Dzis tesciowa wpadla na chwilke i sypnela radami - ale zna mnie na tyle i wie, ze ja i tak zrobie swoje! Balbinko, ja podzielam zdanie, ze musisz miec talie osy skoro nie mozesz nabyc spodni! bo duza d..a nie wchodzi u Ciebie w gre! A ja wlasnie siedze sobie z Julenka malenstwo spi sobie teraz slodko, wczesniej troszke poplakala ale juz jest ok. Poki co ciezko stwierdzic czy jest spokojna czy nie, bo mam wrazenie, ze caly czas obie odreagowujemy szpital. Zapomnialam Wam napisac, ze w dniu wyjscia pojawila sie u mnie meeeega oprycha... - trzecia w moim zyciu! i w dodatku teraz! No ale nic... nie moge tylko calowac malenkiej podobno to standard po porodzie, bo organizm jest b.wycieczony. Dodatkowo jest mi smutno bo blizniaki znajomych sa w opalach, a dokladnie Franio... nie chce wogole przybierac na wadze walcza o kazde 5g... Helenka za to ma sie dobrze. Zaczynam sie zastanawiac czy nie pasozytowala na nim w okresie ciazy. Wprawdzie wazyly tyle samo w momencie porodu ale moze on dostawal 'gorsze' gatunkowo jedzonko... Caluski dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kocurku 03.09.06, 17:34 Z tymi bracmi M. to chyba prwada ) moj tez ma dupka. Kocurku a rosol z tej wiejskiej kury dostalas?? Buziaki dla Julki i trzymam kciuki za Frania. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kocurku 03.09.06, 17:48 Kocurku, moim problemem są przede wszystkim udka(((wypadaja szersze niz bioderka..Musze trafic w odpowiedni fason...biodrówki w ogóle nie wchodza w grę: (((Jeszcze żadna para mi nie pasowała...a takie fajne bojóweczki przymierzałam..cudo!!!Nic to nie mam zamiaru sie poddać..najwyżej pójde do krawcowej i cos mi uszyje. Olciu, nie ma szans...od kilku lat szukam i nic((Gminy..stale oszczędzaja na dzieciach..i tak np; z pieciu klas po 20 osób...powstaja trzy po ponad 30 uczniów...a co za tym idzie nauczyciele na bruk...zresza oni tłumacza to niżem...a bedzie jeszcze gorzej jak faktycznie niz zawita(( Trzeba miec plecy..inaczej nici z etatu...Walka o byt...i dlatego ludzie staja sie tacy bezwzględni...trza wyeliminowac konkurencję, by samemu mieć pracę...to niestety staje sie regułą w szkołach(( Mobing, to zjawisko na szeroka skalę w wiekszości szkół((Dyrektorzy bardzo często nie widza jak nimi szczury i szczurzyce manipulują... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kocurku 03.09.06, 17:57 Oj, zrobiła sie ze mnie egocentryczka, tylko o sobie piszę((Sorki!!! Kocurku, jedz pietruszkę, ma wit c...no i ten rosól faktycznie by cie wzmocnił)Prosze ode mnie uściskać maleńką!!! Mam nadzieję,że mały zacznie w końcu wcinać jedzonko i przybierać na wadze!!! Erguś, lec jutro do laryngologa...i rób cały czas te okłady!!!Może bedzie trzeba łyknąc jednak antybiotyk..tak sobie myślę. Misia ma rację..wyjęła mi to z ust..juz kiedyś o tym pisałam...chyba podczas smuteczków cytrusi...i popatrz dwójeczka im się trafiła!! Anialm...jeszcze tydzien powinnas wytrzymac z Szymonkiem w brzuszku!!! I tak dzielna z ciebie dziewczyna!!! A kto następny w kolejce??? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 03.09.06, 18:15 dzien dobry, przede wszystkim sliskam Ergę - łączę sie z Wami w bolu. czas leczy rany, ale początki są naprawde trudne. sciskam poza tym nic wiecej nie pisze, bo mam zly nastroj, widac w koncu i mnie dopadly ciazowe smuteczki. uswiadomilam sobie, ze to sa BLIZNIAKI, nie dam sobie rady itepe.... do tego od wczoraj nieprzyjemnie pieką i drętwieją sutki, nienawidze tego,t o obrzydliwe i chce, by mi przeszlo. ja chyba zaczynam nie akceptowac swego ciala. a nawet jeszcze nie doslzam do wagi wyjsciowej, hmmmmm.... ciekawe co bedzie za dwa-trzy mce... dobra, koniec brzeczenia. w kazdym razie jestem dziewczeta w Gdańsku do soboty, od jutra zaczynam akcje pod kryptonimem "uczelnia" - nie chce mi sie, amm dosyc .... spadam, narka Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: 03.09.06, 19:15 Cytrusiu, kazdy ma złe dni..a w tobie hormonki buzuja podwójnie!!! Dasz sobie radę, zobaczysz!!! Trzymam kciuki za szybkie napisanie pracki..i moze juz zostanie termin wyznaczony na obronę!!! Althea,mój młodszy brat jest jednoczesnie starszym bratem...i tez jest upierdliwy dla mego najmłodszego brata... Spróbujcie dac mu w kośc oboje...i zacznijcie sie tak samo zachoiwuywać jak on...Na dodatek trzeba mu chyba na kazdym kroku przypominac,ze nie jest u siebie..skoro tak sie szarogęsi... Abi..jestes tu??? Kasia06.06 pewnie od jutra bedzie miała wiekszy dostęp do neciku.... Marudzia i Zuza juz pewnie wygrzewaja swe kości na słonecznych plażach... Co z reszta lasek????Cichutkie jak myszki.... Buziakuję)) Kurcze chce mi sie rosołku, kiełbaski...a w domu pustki...chyba sobie zrobie bulionik z kostki... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 03.09.06, 17:51 Rosol na razie nie wchodzi w gre. Mam b.scisla diete. Za dwa tygodnie pewnie bedzie Dzieki za buzki i kcikaski Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 03.09.06, 12:11 Witam niedzielnie! Ale u nas paskudny dzien! Leje od rana i az ciemno jest. Tylko zdazylam sie podniesc z lozka, brat M. mnie zdenerwowal. Chodzi i smarka i jeczy, a tabletek antyhistaminowych nie ma kto kupic! Nawet swoje mu oferowalam kiedys, ale bylo podejrzenie ze moga zawierac gluten. Dzisiaj sobie wymyslil, ze bedzie siedzial na dole ze swoim kompem. Problem polega na tym, ze tuz obok jest nasz prysznic, a ja nie mam zamiaru sie zastanawiac czy moge tam biegac na waleta czy nie. Calkiem fajna ta komoda i jakos tak duzo miejsca w tym pokoju sie zrovbilo, momo tego ze doszedl nowy mebel. Co prawda łóżeczko jeszcze nei wstawione, bo chce go przemalowac, ale i tak chyba nie bedzie tak zle. Ktos pytal, czy male edzie u nas w pokoju. Tak bedziemy dzielic sypialnie. Nie mammy innego wyjscia, a na poczatku to chyba tak najwygodniej. Patwors, to jak juz mnie kompletnie trafi przy tym programowaniu to bede prosic o konsultacje u twojego M. Dziewczyny z problemami ze spodniami, a mze biodrowki sie sprawdza?? Wy macie po prostu talie osy Melbus, to lez na brzuchu ile wlezie! Ni i super ze energie masz dobra. Fantaisie, oj ty biedna zajeta kobieto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 03.09.06, 17:20 Erga sciskam z powodu dziadka, na pewno jest tak jak napisala Misia. Z powodu uszek tez sciskam. Fantaisie zwolnij tempo dziewczyno!!! Melbus lez i odpoczywaj, na brzuszku oczywiscie. Balbinko a nie mozesz po prostu szkoly zupelnie zmienic? Ciekawe jak Tatanka po weselu? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 03.09.06, 19:11 Fantaisie kochana, no wiesz!! Jak mogłabym o Was zapomnieć wam dać znać jak Szymek się urodzi??? Ech… A zdjęć nie ma , bo nie mam cyfrowego aparatu tylko rodzice. Wszystko jest gotowe – Nula przeszkolona co zabrać do szpitala jak przyjedzie po brata i mamę i jaką pościel ma ubrać… I już nie może się doczekać dzisiaj mnie spytała czy mogę urodzić już jutro. A śluby z piękną oprawą muzyczną to jest cudo! Mój kuzyn z żoną mieli motyw z filmu „Misjonarz” – cudnie wyszło. A z babcią i rodzinką współczuje przeżyć. Chrumpsiku to co kciuki już zaciskamy z tygodniowym wyprzedzeniem Balbinko – o matko! Ale maraton zaliczyłaś z tymi sklepami. I forum koniecznie w grafik proszę wpisać – nie wyobrażam sobie bocianowego wątku bez Ciebie. Makaron świderki + sos pomidorowy + jajko to ulubione ostatnio danie Nuli – obok spaghetti oczywiście Melba – a co ma pomóc leżenie na brzuchu przy tyłozgięciu? ciekawa jestem, bo też mam Yskyerko – gratuluje sterniczka! I dziękuję Ci bardzo, że wpisałaś przepis na serniczek – bo mnie to nigdy nie wychodzi. A nasza kochana Gviazdka zawsze wystawia mnie na kuszenie kiedy piecze taki z brzoskwiniami…mniam, mniam Erga tak mi przykro z powodu dziadka twojego męża… wyrazy współczucia. Misia_ma pięknie to napisała... Kocurko jak fajnie, że możesz tak szybko do nas zaglądać. I cieszy mnie ogromnie, że mała Julcia spokojna. Przykro mi z powodu Frania – oby jak najszybciej zaczął przybierać na wadze. Współczuje z powodu oprychy… Cytrus na pewno dacie sobie radę z bliźniakami. Będzie dobrze, zobaczysz… A smuteczki jeszcze nie raz pewnie Cię dopadną w czasie ciąży, ale to wszystko przez te hormony co w nas buzują teraz. Przytulam!!!! A co do ciałka, to za rok będziesz chudziutka i zgrabniutka jak z przed ciąży – nawet się nie obejrzysz jak wszystko zgubisz Althea Ja pytałam czy będziecie z maleństwem w sypialni. Fajnie, że komoda okazała się bardzo pojemna. Łożeczko też będzie białe? A wyjazd do lasku się udał – nie padało i ciepły wiaterek od jeziora wiał. Sympatycznie. B. napstrykał mi fotek z Nulą i moim big brzuchem – bo może już nie być okazji Monia mojemu kochanemu M. też nie mieści się w głowie, że w tym tygodniu może już się mały urodzić – mówi, że mógłby tam jeszcze posiedzieć, bo on się już przyzwyczaił do tego że on w brzuchu siedzi cwaniak – to niech zabierze go do swojego brzucha A jutro moja córcia idzie pierwszy dzień do zerówki… ale zleciało te 6 lat… Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 03.09.06, 19:27 Erga, tulę mocno! Cytrusku, ja bym właściwie chciała bliźniaki. Moja ciocia, która jest pediatrą, mówi, że bliźniaki się świetnie chowają właśnie dlatego, że od początku mają towarzystwo. Althea, na brata męża trzeba przypuścić zmasowany atak, może się opamięta. A właśnie stoczyłam (chyba) wygraną walkę z wirusem komputerowym, którego przepuścił mój anty-vir. No i teraz nic mi się nie chce. Idę robić kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Anialm 03.09.06, 19:50 leżenie na brzuchu w moim przypadku ma ułatwić opróżnianie się macicy.Tobie chwilowo odradzam;P Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Anialm 03.09.06, 20:15 Cytrusia, poradzisz sobie! Nie ma sie co na zapas przejmowac. Na poczatku nie bedzie latwo, ale z jednym tez nie jest latwo, czy tak czy tak trzeba sie do siebie nawzajem przyzwyczaic. Malba, hahahah no Anialm na brzuchu to pewnie predko nie polezy A ty lez, ksiazki sie tak fajnie czyta. Anialm, łózeczko chwilowo jest brązowe, takie w kolorze drewna, ale chce je przemalowac na bialo. Tym bardziej, ze jest nieco zniszczone. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Anialm 03.09.06, 20:17 Balbinko, to ty moze sie udaj do tesciowej Kocurka Ona pewnie cie pysznym rosolkiem poczestuje Kocurku, dobrze ze juz jestes w domu i ze moglas sie odezwac do nas. Pewnie szybko sie z Julcia do siebie przyzwyczaicie i bedzie wam swietnie szla wspolpraca. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Anialm 03.09.06, 20:21 A jeszcze mialam napisac, ze jutro nie pospie. Bede niania od 7 rano... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Anialm 03.09.06, 20:42 cześć dziewczyny, mam nadzieję, że dziś mi się uda wysłać posta.. widzę, że Kocurek już z maleńką Julką wrócił na forum-jeszcze raZ gratulacje!! I Anialm już prawie na finiszu- ale szybko.. a mój Tomek już jutro będzie miał 4 tygodnie. Erguś, bardzo mi przykro z powodu waszej straty.. U mnie dziś smutno, bo jutro odjeżdża moja mama, a już tak się przyzwyczaiłam, ze znowu jesteśmy razem buuu. Jak nic mam syndrom nieprzeciętej pępowiny Dopisuję się na listę miłośników św. Anny i ks. Pawlukiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Anialm 03.09.06, 20:44 Horticzko witam skarbie Rany to Tomek ma już 4 tygodnie??? matko jak ten czas leci. Duża buźka dla Ciebie i małego Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Anialm 03.09.06, 20:33 sorki Melba głupio mi trochę teraz że zapytałam... Ale na wyjscie lokatora w tym tygodniu z brzucha nie mam nic przeciwko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Anialm 03.09.06, 20:46 ale dlaczego jest Ci głupio???? absolutnie mnie nie uraziłaśnie stresaj się Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Anialm 03.09.06, 20:59 I ja wpadam na chwilkę - nawet nie mam siły siedzieć na kompie. Oczka bolą, mięśnie bolą, dreszcze mam i cała mokra jestem a na buzi wypieki jakbym z solarium wyszła. No i jutro do pracy idę... Nie chcę isc do lekarza po zwolnienie bo po 3-tygodniowym L4 tydzień byłam w pracy to tak troszkę głupio- najwyżej jutro się urwę i pójdę na dwa dni urlopu. balbinko-na własną rękę wzięłam dziś antybiotyk. Taki jak zawsze dostaję na moje "kochane" uszka. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Jesteśmy:) 03.09.06, 20:57 Wszędzie dobrze ale w domu (i na forum) najlepiej! Miki urósł zmężniał i wogóle wydoroślał Nic nie przeczytałam ale postaram się nadrobić Uściski dla wszytkich (a zwłaszcza od Mikiego dla Elizki ) m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jesteśmy:) 03.09.06, 21:13 Megi, jak dobrze, ze juz jestescie! Hortika, pewnie pomoc mamy byla nieoceniona, ale sami tez sobie swietnie poradzicie. Erga, moze i dobrze zrobilas z tym antybiotykiem, ale ja generalnie za takim samoleczeniem nie jestem. Mam nadzieje, ze jutro juz bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jesteśmy:) 03.09.06, 21:58 Althea-ja tez nie lubię leczenia na własną rękę. Ale jak sobie pomyślałam o straconym dniu najpierw w przychodni do internisty od którego doatałabym dopiero skierowanie do laryngologa to wolę przez ten czas poleżeć-zwłaszcza że nie zależy mi na zwolnieniu-wręcz nie pasuje mi brać zwolnienia lekarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jesteśmy:) 03.09.06, 23:09 Melduję się, że żyję, ale spędziłam dzisiaj mocno atrakcyjny dzionek....i było baaardzo miło! A ponieważ padam to będzie krótko! Erguś, tulę Cię bardzo mocno!!!! może właśnie dlatego nie spałaś dzisiaj w nocy! i u mnie w domu też funkcjonuje to co pisała Misia.... buzi Kotuś! Witam Hortikę, Megi!!!!!! Całuski dla Kocurka i Julci! i trzymam kciuki za Frania... Althea nie dawaj się ! a jutro życzę dużo kondycji Anialm, czas leci, oj leci......jutro szkoła, a zaraz studia Chrumpsiku! ucz się radośnie Idę spać, bardzo mocno wszystkie dziewczynki całuję, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Jesteśmy:) 03.09.06, 23:30 zagladam, zeby sie przywitac. Wczoraj byla impreza jachtowa z pokazem zdjec ))))))))))))))))))))))0 A potem po polnocy pieklismy gofry mniam, mniam.... A dzis wybralismy sie na grzyby i juz w sloiczkach mam podgrzybki marynowane po pasteryzacji )) Chodzi za mna kolorowa papryka w sloikach; Taka bede, ze w tygodniu sobie zrobie, jak dokupimy sloiki. Miodzio. Zycie jest piekne ) Ledwo patrze i... hihi wszedze grzyby widze. Dobranoc Milego jutro dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 00:45 Megi witam po wakacjach. Anialm juz niedlugo Szymek bedzie po drugiej stronie. Zmienilo sie cos z szyjka odkad wstalas z lozka? Cytrus juz kiedys pisalam, ze na Discovery Channel podawali, iz kobieta w ciazy przez 9 m-cy wytwarza tyle hormonow jaka ilosc wytworzylaby kobieta niegdy bez ciazy w ciagu 150 lat, wiec nie ma sie co dziwic ze humorki masz i dolki. Jezeli chodzi o sutki to moge napisac, ze moje anteny stoja praktycznie 24h na dobe tak od 4 tyg. ciazy )) Mnie dzisiaj tez smutno. Dzownilam do mamy i mowial, ze na mammogramie wykryli cos u niej i dali skierowanei do poradni raka piersi i kaza usg piesi zrobic. Mama przykleja sobie jakies plasty na menopaue, lekarz kazal odstawic na miesiac i wtedy isc na USG bo po nich czasami nastepnuje jakies zageszczenie sutka czy cos takiego. Mam tylko nadzieje, ze wszystko sie dobrze skonczy i nie bedzie zadnej tragedii. Ile kosztuje usg piersi, wie ktos? powiem mamie zeby lepiej poszla teraz i drugi raz za miesiac, na pewno nie kosztuje to majatku. Chociaz nei wiem jak lekarz mowil, ze lepiej poczekac miesiac to po co ma sie denerwowac jakby teraz cos pokazalo. No ale i tak sie bedzie przez ten m-ac denerwowala i tak. Sama nie wiem. Mowila, ze i ona i gin nie wyczuwaja nic przy badaniu maualnym. No i jeszcze pare innych rzeczy sie nalozylo do doopy wszystko jest. Jedyna dobra rzecza dzisiaj byl zakup spodni ciazowych, dlugich jeansowych,taki mocno ciemnykolor (chociaz nie wiem czy one maja w sobie jakis jeans) sa nawet mniej wiecej dobre na dlugosc i kosztowaly tylko 15 USD. Zazwyczaj ciazowe dlugie jeansy zaczynaja sie od 50. Ale nawet z tego sie nie ciesze. To ide jesc mizerie, wlasnie ogoreczki sok puszczaja, naszlo mnie dzisiaj. To milej nocki zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 08:31 Matalko-grzyby mówisz?? jejciu-uwielbiam zbierać grzyby!!! Zwłaszcza prawdziwki i podgrzybki. Obyście miały rację z tym miejscem na ziemi na nowego człowieka.. Dziś udało sie przespać prawie całą noc-jak dobrze że jest taki narkotyk jak ketonal ) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 08:35 boze jak czas leci pul roku temu bylam po nie przespanej nocy bo mialam skurcze a o tej godzinie astanawialam sie czy jechac do szpitala czy dalej chodzic z bolami az beda czestsze nic co 10min. a teraz mam taka duza ziewczynke juz w domu. Wczoraj byla w pozycji do raczkowania moment wiec bardzo silna z niej dziewczyna. dziewczynom nauczycielkom z\ycze aby ten rok szkolny szybko minol jak jestem juz przy nauczycielach to powiem wam o mojej tesciowej ona jest wlasnie nauczycielka powinna juz dawno byc na emeryturze ale ona nie chce isc. No i w ty roku szkola jej powiedziala ze jak pujdzie na emeryture to dostanie 9 m wyprawke a jesli nie to za rok sami ja zwolnia i wtedy dostanie juz tylko 3 m wyprawke. No i ona jest jednak nie norumalna bo nie poszla Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 08:37 Melduję się i ja. Erguś przykro mi z powodu dziadka U mnie też się sprawdza to o czym pisała Misia - tyle, że w trochę inny sposób, w miesiącu kiedy po ślubie przeprowadził się do mnie P. zmarła moja babcia Mieszkaliśmy w moim nieduzym pokoiku, a kiedy ona zmarła zajęliśmy po niej mieszkanie... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jesteśmy:) 04.09.06, 08:44 Erga kondolencje. No i dbaj o siebie i kuruj ucho! Fantaisie a Ty znowu sie zameczasz A chyba bezstresowe i radosne uczenie sie minelo. Mimo, ze jak bedzie tak bedzie to mam stresa przed egzaminem i jakies horrory snia mi sie po nocach... Olciu - mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku. Na pewno. A ten miesiac to moze warto odczekac, zeby sie nie stresowac. Jesli ten plaster na menopauze to hormony to Twoja mama w ogole nie powinna ich brac, jesli jest zagrozona rakiem piersi. A powiem Ci, ze takie hormonki moga rzeczywiscie zmienic obraz piersi. No i wtedy rzeczywiscie potrzeba czasu, by sie organizm oczyscil. Feromonko a co u Ciebie? No i Pitus jakos umilkla... Mam nadzieje, ze przestala sei zadreczac tym wynikiem usg... Jak sie czujesz? Napisz cos. No i pozdrawiam Megi i Gwiazdke i Horticzke, bo dawno z Wami "nie gadalam" Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa dzien dobry 04.09.06, 08:44 przede wszystkim od rauz do Olci pisze - dzieki a co do Twojej Mamy, nie jestem ekspertem ale ja bralam latami pigułki i w wieku 21 lat wykrylam cos w piersi (zaraz na pocz brania piguł). w kazdym razie skonczylo sie na tym, ze to przez dawki hormonow powstaly tzw. zwłóknienia, otorbienia wzdluz kanalikow. i kazali to obserwowac. ale nic groznegoo. Twoja Mama ma pewnie podobnie, szczeg że uzywa tych plastrów. i to prawda z tym, zeby odstawila i poczekala. a dopiero potem znow badanie. trzymam kciuki i wiem, ze to nic groznego nie jest - ot, otorbienie. mi lekarz powiedzial, ze to zalezy od budowy piersi u kobiety. jedna ma, druga - nie. ja juz nie wiem co pisac, bo sie gubie w tym, co i jak. wiem,z e zycze Ergusi powrotu do zdrowia, tez nie lubie samoleczenia, ale jelsi uwazasz, ze to pomoze - powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia. tylko prosze Ergus, pij jogurty nat, kefiry lub inne z bakteriami mlekowymi. Althea pewnie sie "meczy" mna uczelni, oby sil starczylo, bo ja w swoim przypadku kiepsko to widze, tym bardziej, ze znow zostalam "wystawiona" do wiatru przez tesciowa i zostalam bez auta. ja nie wiem czemu ja sie za kazdym razem łudze...... Kobita niby sie przejmuje mną i wnukami, obiecuje auto, a jak przyjeżdża jej brat z Niemiec (ksiaz, zarazam wspomagacz finansowy), glupieje i nie moze pożyczyć, bo Marian to, Marian tamto. dodam, ze on przyjeżdża swoim, ale przeciez to na niemieckich blachach, na pewno ukradną i musi stac na parkingu. co za malomiasteczkowa rodzina. zaoferowala, ze po mnie przyjada i odwiaza na uczelnie, hahahahha. dziekuje, amm taksowki. albo jutro - sa urodizny jej ojca, mnie zaprasza wiedzac, ze sama nie dojade, bo widziala moj stan, o moich Rodzicach nie wspomina. ale przeciez po co ja sie denerwuje. takim pryszczem?eeeeee, nie warto. takze zycze wam milego dnia, niedlugo zjem sniadanie i w droge!!!! Moje&Twoje. NASZE UPRAGNIONE Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dzien dobry 04.09.06, 09:07 a ja pomykam do szkoły z młodym...rany, to już 4 klasa..starośc nie radość Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: dzien dobry 04.09.06, 09:15 Cytruś ja moją pracę dopiero kończę i powiem Ci, że wogóle nie mam na to ochoty, podobno jescze we wrzesńiu będzie obrona koło 25, muszę się wziąć w garść.... Chrumpsiku u mnie ...ok jedeyne co mnie martwi to znowu czuję, że mam chyba początki zapalenia pęcherza lub coś w tym stylu, w dodatku zauważyłam, że mam to zawsze w okolicach owu w tym m-cu nic nie mierzę, nie zapisuję nie wiem nawet który to dc i malo tego wcale nie chce wiedzieć P. wyjechał na kilka dni, ale mam nadzieję, że zdążymy w razie czego... Dzisiaj mam wolne po weselichu i jade popołudniu na jeszcze jeden egzamin Jutro do pracy...buuu Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Feromonka 04.09.06, 09:37 mow mi jeszcze! jak bede miala szczescie, to przed trzydziestką sie obronie, hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Cześć 04.09.06, 10:27 witajcie w ten pochmurno-deszczowy dzień. Łeb mi pęka od samego rana od tej pogody, nie wysiedze tutaj Erguś - sciskam bardzo mocno, trzymaj się cieplutko i kuruj uszy. To powazna sprawa. A co do tego powiedzenia to u mnie w domu tez funkcjonuje..i jak zmarł mój dziadek to w tym samym roku moja siostra zaszła w ciąże... Kocurku - fajnie, ze jesteście już w domu!!! Piszącym prace magistersie zycze dużo cierpliwości Dzieciom idacym do szkoły życzę dużo wytrwałosci Fantaisie - z opisu wizyty w pałacu prezydenckim wyłam przy kompie - najbardziej podobało mi się to określenie "wzrost siedzącego psa" I ściskam Cie mocno zapracowana kobietko. Zaszdroszczę Jutce spotkania z Wami Megi witam po urlopie Bebell z utęsknieniem wypatruję Gviazdka sie nie odzywa... A u mnie @ ciągle niet, to juz 33 dc i jakoś sie chyba nie zanosi zeby łaskawa przylazła. Daję jej czas do srody. No i chyba się wybiorę do ginka, Jutka namawia mnie na monitoring, moze to nie głupie, trzeba sprawdzić czy w ogole starania mają sens to chyba tyle na razie. Zanurzam się w to odrętwienie spowodowane pogodą..niby lato się jeszcze nie skończyło a tu nawet złotej polskiej jesieni nie widac..... Dobrze, ze przynajmniej nie jest tak zimno jak ostatnio... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cześć 04.09.06, 10:55 jaaniu-jutka ma rację - monitoring byłby wskazany, ale może nie bedzie potrzebny...Oby!! Nie zamierzasz testować jeszcze raz?? A ja chciałam dziś z szefem porozmawiac a on dziś do stolicy pojechał i go nie będzie-ech może jutro się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Cześć 04.09.06, 10:57 Erga - jeśli do srody się nie zjawi to zatestuję. Ale wątpie w pozytywny efekt... No i wybiorę się na ten monitoring Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Laski 04.09.06, 10:52 ups coś mi się pokiełbasiło )) feromonko-jaki fajny zwierz zawitał na moją skrzynkę ) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Laski 04.09.06, 11:02 hej! w poznaniu nie pada i niby jakies slonce swieci, ale jest tak wietrznie, ze chyba glowy urywa. Feromonko, dzieki za zwierza Jaaniu, a robilas jeszcze jeden test? trzymam kciuki, zeby jednak @ nie przyszla a jesli chodzi o monitoring, to ja jestem jak najbardziej za. moim ginekologoiem jest moj dobry znajomy i jak powiedzialam, ze zaczynamy sie starac o dziecko, to od razu kazal mi przyjsc 8 dc, zeby zobaczyjc, jak wyglada u mie z owulacja. czyli nie jest zdania, ze najpierw trzeba poprobowac, a potem zaczac szukac ewentualnej przyczyny niepowodzen. ja tez tak mysle. wiem, ze wizyta kosztuje, ale cel jest szczytny, wiec co tam pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Laski 04.09.06, 11:11 Erga, a jak tam twoje uszy? lepiej? pamietaj tylko, ze jak juz wzielas antybiotyk, to musisz wziac cala dawke, bo inaczej bardziej sobie zaszkodzisz niz pomozesz. nawet jesli teraz poczujesz poprawe, to w taki sposob chodujesz sobie oporne szczepy bakterii, ktore potem bardzo ciezko zwalczyc. tak sie troche powymadrzala, ale powiem szczerze, ze to iz jest coraz trudniej dobrac antybiotyk, ktory skuecznie zadziala, jest tylko i wylacznie nasza wina, wynikajaca ze zlego przyjmowania. albo nie trzymania sie dokladnie godzin, albo prz przerywania kuracji, albo korzystania z tabletek, ktore zotaly po babci. a juz najbardziej mnie denerwuje, jak dzwoni mama umowic dziecko na wizyte, bo boli zabek i radosnie oswiadcza, ze w nocy dala antybiotyk, bo bolalo! wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Laski 04.09.06, 11:20 Misia-tak wiem o tym że muszę całą dawke. Minimum 5 dni. A co do uszek to raczej nic lepiej - dobrze że wczoraj już wzięłam antybiotyk. Tyle tylko że dziś fizycznioe czuję się lepiej bo wczoraj mnie gorączka rozwaliła a dziś jakby lepiej. Tylko ten potworny ból... Na szczęscie jest cos takiego jak leki p/bólowe. Ja chyba tez przejdę się do ginka jak tylko uszka troche wyluzują. Nadal @ nie ma. martwię się że nawet laparo mi nie pomoże i już ostatnia szansa przepadła. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Laski 04.09.06, 11:20 no i wszystkie gdzies wywialo to ja tez zmykam. tymczasem Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Laski 04.09.06, 11:46 Witam w ten nieprwadopodobnie wietrzny dzień!!!! tak wieje, że nasz namiot poleciał do sąsiada Erguś, nie gadaj głupot!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! te uszy chyba na mózg Ci szkodzą Melba, nie da się ukryć, to już starośćPP Jaaniu, może jednak zatestuj! bo chyba nie masz standardowo takich długich cykli???? Feromonko, dziękuję za zdjęcia malutkiego stworka a jak on/ona się nazywa? Tatanka, pewnie odpoczywa po weselichu)) ale jeśli dobrze, pamiętam to dzisiaj ma wizytę u doktorka, ciekawe co jej tam powie.... Mam w pokoju wieeeelkiego pająka!!! boję się!!!!!!! Buziaczki na poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Melduję się! (niestety tylko...) 04.09.06, 11:33 Witam Was kochane dziewczynki!!! Przepraszam, że tak dość egoistycznie napiszę Wam co u nas słychać nie przeczytawszy nawet tego wątku, ale naprawdę nie mam zbyt wiele czasu, a chciałabym nieco wytłumaczyć swoją nieobecność... (Nikogo oczywiście nie zmuszam do przeczytania tego postu, będzie długi!!!) Mam zarówno dobre jak i troszkę gorsze wieści, zacznę od złych: 1. Elizka wciąż nie jest zaszczepiona... Jej pani doktor zaleciła nam ponowne przeprowadzenie badań krwi i dodatkowo badanie tarczycy, nim Mała dostanie szczepionkę! Dziś byliśmy już na pobieraniu krwi i było strasznie! Eliza wrzeszczała w niebogłosy, G. trzymał ją na kolanach, dwie pięlęgniarki najpierw szukały żyłki, potem wbiły igłę i upuszczały krew do kilku probówek, mówię Wam koszmar, też się poryczałam! 2. Zdaniem pediatry Elizka zrobiła niewielkie postępy w trzymaniu główki i wciąż zaciska dłonie z kciukiem wewnątrz (czyli nieprawidłowo) w związku z czym zwiększyła liczbę ćwiczonek z 2 do 4 serii dziennie, co zajmuje mi teraz prawie cały czas (jedna seria to prawdziwy dramat dla Elizki, ciągle robię przerwy, by się uspokoiła, zajmuje to sporo czasu, więc wyobraźcie sobie jak jest teraz..., tylko karmię i ćwiczę...) 3. Nie stoimy zbyt dobrze finansowo, a nawet za badania ze skierowania pediatry z przychodni (niektóre) musimy płacić, dziś poszło 50 zł, czyż to nie jest chore?!?! (Muszę znaleźć chyba uczniów na korepetycje...) 4. Rankiem byliśmy też w szpitalu na badaniu bioderek! Badanie to polegało na rozebraniu Elizki, pan doktor spojrzał i kazał przyjść w piątek na USG! Było tam ze 20 bobasów i każdemu powiedział to samo! Qrka, dlaczego od razu nie zrobił tego USG?!?!? Nie wiem po co tam dziś jechaliśmy?!?! A teraz duuuuużo lepsze newsy: 1. Spędziliśmy superowski weekend z BombąMoniką, jej mężem i oczywiście Magdusią! Były pogaduszki, oglądanie zdjęć (mała Magda ma ich już kilka tys.!), spacerek z wózkami po wiosce, imprezka grillowa i oczywiście wspólne fotki! (większość ma Monia, więc dostaniecie je za jakiś czas) Magdusia jest śliczną i bardzo wesolutką blondyneczką, którą mamusia stroi jak prawdziwą damę!!! Dziś wyszedł jej trzeci ząbek! Dodam tylko, że na 100% to nie było nasze ostatnie spotkanko!!! 2. Udało mi się znaleźć neurologa dziecięcego, właściwie to nasza pani doktor nam bardzo pomogła i dziś jedziemy z Elizą na badanie (prywatnie oczywiście...) 3. Moja babcia w piątek wyprowadziła się od nas i wróciła do siebie!!! DD 4. Wreszcie po baaardzo długim czasie ja i mój ukochany "ten tego" na całego i jest bosko! PP Tyle od nas!!! Jeszcze raz przepraszam, że napisałam tak dużo tylko o sobie! Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.... Jak zwykle w sytuacji, gdy nie mogę zbyt wiele czasu spędzać na forum, proszę Was bardzo mocno o SMSki z ważnymi newsami!!! Dziękuję też za pamięć przy rozsyłaniu zdjęć!!! Olciu, jestem pod wielkim wrażeniem fotek z USG! Twoją Kruszynkę widać na nich bardzo wyraźnie, jest cudna!!! Pozdrawiam Was wszystkie bardzo, bardzo gorąco!!! Buziaczki!!! m. PS - druga seria ćwiczeń czeka... (( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 I jeszcze 04.09.06, 11:37 przekazuję Wam "buziaczki" od Sabinki, która wraz z mężem (udało mu się dostać urlop) i śliczną Tosią wyrusza na Słowację i przez jakiś czas będzie odcięta od netu!!! Sabinko, bawcie się dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Gviazdeczko! 04.09.06, 11:45 czemu mamy się gniewać i coś Ci wybaczać skoro u Ciebie tyle nowości! szkoda tylko że u Elizki malo postępów, ale ona jest jeszcze malutka i zobaczysz napewno będzie dobrze! przecież musi być! pisz Kochana pisz jeszcze więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Gviazdeczko! 04.09.06, 11:51 Gviazdeczko, Kochana bądź cierpliwa, ćwiczenia mają to do siebie, że potrzebują czasu, żeby zacząć działać. Nie denerwuj się, tylko systematycznie wszystko rób i zobaczysz niedługo będzie dobrze!!!! Jak wiesz u nas też bardzo krucho z forsą, ale ja zawsze powtarzam, pieniądze się znajdą!!! i u Was też tak będzie)) No i gratuluję!!!!! pewnie czuliście się jak w niebie)))) Super, że babcia się wyniosła I jeszcze więcej super, że spotkanko się udało!!!! czekamy na zdjęcia Uśmiechnij się Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Fantaisie 04.09.06, 12:02 chomiś jest facetem i ma na imię Smigol na cześć tego stwora z Władcy Pierścieni Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 04.09.06, 12:07 Wow, ale poważne imię dla takiego małego stworka))) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Fantaisie 04.09.06, 12:10 Monia on jeszcze jak był w pudełku i jechaliśmy z nim do domku to zasłużyl sobie na takie imię ... chciałam go wyciągnąć i wtedy pokazał jakie ma ząbki zostawiając w moim palcu dziurę Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Witam 04.09.06, 12:18 Wpadam tylko na chwilke przywitac sie z Wami pozniej poczytam co u Was slychac. My skonczylismy zabiegi, ktore z kazdym dniem malej podobaly sie coraz mniej i coraz wiecej plakala i ciezko ja bylo uspokoic. Narazie nadal cwiczymy w domu i wizyta kontrolna na koniec wrzesnia. Mielismy byc juz nad morzem ale ze wzgledu na kiepska pogode przesunelismy wyjazd o tydzien. Podobno ma sie poprawic. Wszystkim naszym nauczycielkom zycze spokojnego roku szkolnego Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam 04.09.06, 12:36 Olcia nie wiem, czy z szyjką się coś zmieniło od czasu jak wstałam, bo wizytę mam dopiero w środę i wtedy się okaże. Zresztą u mnie już nie chodzi o szyjkę – bo jej nie ma - ale o rozwarcie i skurcze. Mam nadzieję, że u mamy okaże się, że to nić poważnego z piersiami i po odstawieniu plastrów wszystko wróci do normy. Jaaniu a może jeszcze jeden teścik, co? Były już takie przypadki u nas, że za pierwszym testowaniem nic nie wychodziło, a potem… BACH!!! Dwie krechy. Zrobisz jak uważasz Erga nie gadaj tak! Wszystko będzie dobrze, pojedziesz do męża i …. no właśnie Gviazdko współczuje z powodu niewesołych wieści odnośnie Elizki. Mam nadzieję jednak, że jednak po zwiększonej ilości ćwiczeń będzie lepiej. Fajnie, że spotkanie udane i że zdjęcia będą I że z mężem „ten tego” już ok. Nika - fajnie, że zajrzałaś. Szkoda, że musieliście przełożyć wyjazd – ale chyba lepsze to niż siedzenie ciągle w pokoju. A my dzisiaj oblecieliśmy parę urzędów – jeden mnie interesował najbardziej Wydział Komunikacji Miejskiej i moje nowe prawko jazdy już za miesiąc będę śmigać autkiem znowu. Odprowadziłam dzisiaj Natalę do przedszkola i wiedziałam, że tak będzie!!! Każda jedna kobieta mówiła: „O Pani jeszcze w ciąży??” „ A na kiedy termin?” „ Oooo… Trzy tygodnie to jeszcze długo…” Nosz myślałam, że szlag mnie trafi. B. się śmiał i radzi mi mówić, że to już druga ciąża… I miałam dzisiaj sen, że lekarz nie chciał mi odstawić jeszcze tabletek – bo za mało przytyłam… rany! Ale mam koszmary… jakieś schizy mnie dopadają Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam 04.09.06, 12:37 gviazdko-jak się ciesze że już mogliście pobaraszkować z mężusiem!!! Super!! No i super że Babcia sie wyniosła-oj aż ci zazdroszczę-moja nigdzie się nie wybiera ( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam 04.09.06, 12:45 A wiecie że juz dzis jest 38 dzień bez męża... i jutro będzie pólmetek ) czyli z górki. Dokładnie za 40 dni się z nim zobaczę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Witam 04.09.06, 12:47 Hej dziewczynki! Dawno mnie tutaj nie było i mam straszne zaległości w wątkach . Zdążyłam przelecieć oczkiem co tam u Was. Po pierwsze - Erguś przytulam i szczere współczucie.... Trzymaj się Kochana i lecz te swoje uszka!!!! Pituś - ja razem z dziewczynami jednum głosem mówię, żeby zachować spokój i nie czytaj za dużo!!!! Może faktycznie skonsultuj to gdzieś. Kocurku - witamu w domku!!!! Oby niczyja pomoc nie była konieczna, a K. niech szybko wraca do swoich dziewczynek!!!! Buziaki dla Juleczki!!!! Balbinko - wiesz ja mam ten sam problem ze spodniami!!! Jedynie pasują na mnie takie bez streczu i koniecznie z szerszymi nogawkami, bo inaczej uda nie wchodzą. Niestety musze wybrac sie niedługo na zakupy, bo wchodze w jedne dzinsy..... Brzuszka mi mocno nie wywala tak jak w tamtej ciąży, tylko szybko pojawił się taki malutki w części pod pępkiem i sterczy sobie już od samego rana - taka śmieszna kuleczka Ogłaszam, że przytyłam 0,5kg i wcale się nie odchudzam. Jutko i Jaaniu - nie wiem co z tymi lodami.... Ja najchętniej na soczek Tak na serio to może w następnym tygodniu, po powrocie Justynki. Aniu(lm) - no to widzę, że wszystko gotowe na nadejście synalka!!! Wytrzymajcie jeszcze chwilkę... Melbuś - leżakuj dużo, żeby wszystko się zagoiło. Ja pierwszą @ miałam po 21 dniach, więc wszystko jest mozliwe. Od czwartku miałam gości, więc czasu na forum nie było... Napiszę tylko, że na weselu było bosko!!!! Tanczyłam sporo, ale tylko wolniejsze kawałki. Koniki na biegunach i kolorowe jarmarki odpuściłam. Wytrzymałam do 3 w nocy i nawet troszkę zjadłam Całe szczęście, że sukieneczka luźniejsza na dole, to brzuszka nie było widać i niepotrzebnych pytan nie było. Zdjęcia zaraz polecą Wyślę Wam tez koczek i "bukiet" panny młodej. Jutro przed 9 będziemy podglądać co tam w brzuszku się dzieje... Bardzo się boję, bo to ten sam termin w którym w poprzedniej ciąży miałam zabieg.... Mam nadzieje, że tym razem nie będzie przykrych niespodzianek... Trzymajcie kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam 04.09.06, 12:58 Erga ale zleciało... to juz 38 dni???? Tatanko - zdaję sobie sprawę, że ciężko ale nie myśl o takich rzeczach. Wszytsko będzie dobrze!! A maluch na pewno świetnie się rozwija i bryka w brzuszku. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam 04.09.06, 13:05 Feromonko - wiesz zwykle nie liczenie dni, nie mierzenie temperatury i nie obserwowanie wszelkich potencjalnych obajwów ciąży - daje najlepsze efekty )) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Witam 04.09.06, 13:18 Aniu - mam nadzieje, że będzie dobrze Ergusiu - zobacz jak ten czas zleciał... Jeszcze chwilka i znowu będziecie razem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam 04.09.06, 13:28 ja tez sie witam po kilku dniach nieobecności Tatanko- ja myslę, ze ty tylko masz dobre NADZIEJEa ze masz obawy, to przeciez naturalne.głowa do góry kochana! Ergus... bardzo bardzo bardzo mi przykro... sama ogromnie przezyłam śmierc mojego dziadka i domyślam się co czujesz... wiesz, ja ma od dawna schizę na punkcie umierania, więc nie nadaje sie do gadania na te tematy, ale ściskam cie mocno. Fantaisie, ale mnie rozbawiłaś tym psem i opowiecia o wielkim kaczym domu. Nie było mnie bo tez bawiłam się na weselu))) Mały po raz pierwszy został na noc i teściów, ale był grzeczniutki!!!! wcale im nie płakał i przespał noc z jedna przerwa na jedzenie. a ja całe wesele za nim tęskniłam.niesamowite uczucie. i jeszcze mam do was pytanie. chyba zachowałam sie z męzem nieodpowiedzialnie, ale wydawało mi sie ze gdzieś czytałam, ze do pewnego czasu jestem chroniona i... kochalismy sie juz trzy razy bez zabezpieczenia... a potem przeczytałam posta na lipcóweczkach gdzie piszą o zabezpieczeniach, o szczepoionkach anty i w ogóle o tym , ze jednej pekła prezerwatywa i teraz sie obawiają ze moze im sie drugie prztrafic... i sie zastanowiłam. Jak w tamtym roku o tej porze byłam kłębkiem nerów, ze nie mogę zajść w ciąze, to teraz moze kłebkiem nie jestem, ale myslę, ze lepiej by było gdyby jeszcze to drugie maleństwo sie nam nie przytrafiało, bo mnie juz zupełnie z tej roboty zwolnią ( na pewno zaraz mnie krzyczec bedziecie, ze tak w ogóle myśle, ale chciałabym poczekać chociaż kilka miesięcy)... no i chciałabym mieć córeczkę Wymyslam, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam 04.09.06, 13:32 Tycja niestety moze być jak piszesz. Karmienie piersią (bo chyba tomasz na myśli) nie działa antykoncepcyjnie. I nie wymyślasz co ma być to będzie - jak macie mieć teraz drugie dzieciątko to będziecie mieli a pracą się nie przejmuj - nie pierwsza i nie ostatnia * Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam 04.09.06, 13:37 Tysia-co ma byc to będzie. A praca się nie martw-jak sama mi kiedys pisałaś-nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. A może nie ma powodu do stresu??? Nie martw się na zapas!!! Buźka!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam 04.09.06, 13:43 nie no w sumie to się nie stresuję, ale takie mnie zastanowienie naszło... co tez mi przyszło do głowy, ze teraz to nie ma po co sie zabezpieczac do jakiegoś czasu, to nie wiem. No i cały czas mam w pamięci fakt, ze ostatnio próbowalismy pół roku i nie wychodziło. Tyle, ze los bywa przewrotny, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 13:49 I ja sie przywitam poweekendowo. Ale jakos tak bez humoru, bo i ja bez humoru jestem. Staram sie nie martwic a wychodzi mi to roznie. No i nic mi sie nie chce, w zasadzie moglabym lezec caly czas a przez to pograzam sie w coraz gorszym marazmie. Przed chwila mialam przyplyw energii, chcialam zrobic cos produktywnego w domu, ale mi przeszlo wiec sie chyba znowu pojde kimnac na lewy bok Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 14:26 zmykam laski coś poprasować, bo i na egz musze coś sie poduczyć Pituś witam i ścikam, nie martw sie! uśmieszek prosze Tatanko dzięki za foty, ładnie wyglądałaś ja sie też w sobote na weselichu bawilam, ale fotek nie robiliśmy, nie chciało nam się aparatu zabierać Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 14:37 Olenka spi slodko, wiec doczytalam sobie spokojnie ten watek. Balbinko i Potwors ja mam ten sam problem co wy ze spodniami. A teraz po ciazy to jest tragedia. Pol ciazy marzylam o tym ze sobie kupie jakies fajne spodnie, inne niz te brazowe sztruksy w ktorych sie tyle nachodzilam i co? kupilam sobie brazowe sztruksy bo nie znalazlam innych w ktore bym weszla. Niestety moje uda zawsze byly duze a teraz zrobily sie ogromne. Na szczescie p powrocie z nad morza ide na aerobik i mam nadzieje ze zrzuce te pare kilo ktore mi jeszcze zostalo. Erga wspolczuje z powodu smierci dziadka meza. Mam nadzieje ze uszko szybko przestanie bolec. Olciu mam nadzieje ze z mama wszystko bedzie dobrze i ze to wina tych plastorw. Jaaniu a moze ta @ jednak wcale nie przyjdzie? W kazdym razie bardzo Ci tego zycze i innym dziewczynom tez. Kocurku gratulacje. Fajnie ze juz jestescie z Julcia w domu )) Dziekuje Moni i Gviazdce za smski. Aniulm moze Szymek wytrzyma jeszcze kilka dni w brzuszku. Ciekawe czy Nulce spodobalo sie w zerowce? Tatanko trzymam kciuki abys na jutrzejszej wizycie usłyszala same dobre wiadomosci!!! Fantaisie alez ty jestes zapracowana! Gviazdeczko przykro mi ze rehabilitacja nie daje szybkich rezultatow. Takie cwiczenia wymagaja czasu. Napewno wszystko bedzie dobrze i szybko zapomnicie o terazniejszych problemach. Fajnie ze mialas taki mily weekend z Bombamonika. Pitufinko czasem zdarzaja sie takie kiepskie dni, jesli to ci pomoze to odpocznij i pospij sobie, a napewno zza tych chmurek wyjdzie slonce. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 14:41 Tatanko dziekuje za zdjecia! Wygladasz ślicznie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 15:17 jejciu-jeszcze 45 minut i do domciu-wreszcie się położe do łóżeczka. Juz nie mam siły-przestała działać tabletka. cholera-czy to musi aż tak boleć??? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 15:23 Wróciłam od psa. Do warszawianek! nie uczestniczyłam w żadnym z wypadków na trasie W-wa-Białystok! chociaż, przy wszystkich przejeżdżałam( jakaś czarna seria była... Tatanko, zdjęcia super, bardzo ładnie wyglądałaś! Erguś, strasznie mi Ciebie szkoda, ucho jest okropnie upierdliwe Nikuś, a masz jakieś zdjęcia???? brązowe sztruksy na pewno są bardzo ładne No dobra, uciekam na radę i rozpoczęcie roku, wrrr papa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 15:37 jestem na biezaco ale tylko z tym watkiem. Az strach sie bac ile mam jeszcze w plecy) na poczatku zdam wam relacje z postepow mikusia bo te wakacje bardzo stymulujaco na niego podziałały, a wiec: - nauczyl sie smiac na glos, - stal sie niesamowicie rozmowny (niestety juz od 6 rano!) - nosi juz niektore ubranka 74 - potrafi smiac sie i plakac jednoczesnie;P - nauczyl sie wysuwac jezyczek z buzi, - powoli zaczyna zabkowac, - trzyma glowke, - wklada do buzi piastke i 2 palce z drugiej reki wiecej sie na razie nie da - odnalazl na mapie swojego ciala prawe uszko i ciagnie je niemilosiernie - je jak smok))) wlasnie sie bawilismy i sie rozplakalam, tak ze szczescia... m. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 15:52 Kocurku, jeszcze raz gratuluję Tobie i m. cudownej córeczki i bardzo się cieszę, że już jesteście razem w domku)) Ergo przykro mi z powodu śmierci dziadka. Ściskam Cię gorąco!! Fantaisie, kobieto proszę oszczedzaj się trochę!!! I dziękuję za smski)) Anialm, Cieszę się bardzo że u Ciebie i Szymka wszytko w porządku)))!!! Gviazdko mam nadzieję, że u Elizki już wkrótce nastąpi poprawa i będzieicie cieszyli się jej postępami!!! No wogóle muszę Wam dziewczyny powiedzieć, że Gviazdka i Elizka to dwie super dziewczyny, śliczne i uśmiechniete)) Bardzo cieszę się, że udało nam się spotkać i poplotkować troszkę o naszych maleństwach i nie tylko) Zdjęcie pamiątkowe wysłałam na skrzynki! A gdy już jesteśmy przy spotkaniach to czy szykuje się jakieś w najbliższym czasie w warszawie? Pituś dlaczego złe humory u Ciebie co się stało??? Jaaniu zaciskam kciuki, żeby ten środowy test pokazał dwie kreski!!! Widzę, że chrumpsowa i potwors zapoczątkowały włoskie spotkania forum)) Dziękuję za zdjęcia! Althea, długo te odwiedziny brata m. będą trwały??? no i dziura w pamięci, nie wiem co jeszcze chciałam napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:04 Hej! To ja zaczne od tyego, ze zyje! Dziecko bylo bardzo spokojne i dalo mi zyc, ale chyba i tak zaraz sie polozne, bo do wstawania o 6 rano nie jestem przyzwyczajona. Ergus, mam nadzieje ze juz wyszlas z pracy. Uszy niestety tak bola, mam jednak nadzieje, ze szybko ci przejdzie. Gviazdko, ciesz mnie wszystki etwoje radosci i martwia smuteczki. W kazdym razie, dobrze ze juz bez babci i ze mozecie z mezulem poszalec. Mam nadzieje, ze cwiczenia Elizki zaczna niedlugo skutkowac. Tatanko, nie stresuj sie USG. Kciuki zacisniete! I dziekuje ci za zdjecia, slicznie wygladalas Feromonko, dziekuje za zdjecia malego stworka Megi, zdjecie Mikiego i Elizki super! A brat M. tak wpada czasami i zostaje na pare miesiecy... w srode wyjezdzaja na 3 dni! Wyglada na to, ze jutro tez bede niania Udalo mi sie dzisiaj kupic pare rzeczy, sportowe spodnie i koszule ciażaową w H&M i dwie bluzki w Kapphalu, na metce nie maja ze ciazowe, ale moim zdaniem typowo ciazowe sa, w kazdym razie luzne i mam nadzieje sie w nie miescic jeszcze przez jakis czas. Szukalam czegos na prezent dla M., no i jak co roku mam problem, a urodziny juz w sobote... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:11 i ja się witam poweekendowo ) pogoda cudna, wiatr wieje, słońce świeci, mmmmm prawdziwa jesień a ja tez dziś do szkółki pomaszerowałam- zaczęły się moje zajęcia na aplikacji, od razu z moim ulubionym cwiczeniowcem ze studiów- młody, przystojny, z ogromną wiedza i jeszcze większym poczuciem humoru, no miodzio ) a poza tym Erdze życze zdrowia, idx kobieto do lekarza! i współczuję z powodu śmierci dziadka. ja tez wierzę, ze czasem najbliżsi robią miejsce tym, którzy mają się pojawić na świecie... witam Megi- i od razy pytam czy będziesz miała ochote spotkac sie ze mną w piątek po południu na lodach?? Gviazdce gratuluję powrotu do miłosnych igraszek ) i nie smuć się z powodu córci, ćwiczenia przyniosa efekty! Anialm, świetnie, ze wszystko u Was w porządku bardzo jestem ciekawa kiedy teraz Szymek zechce wyjśc na ten świat masz już zaplanowana jakąś datę cc? Jaani radze zrobić drugi test! Czekam na wieści od Kocurka i Abie więcej chyba nie pamiętam aa, Erga, Anialm i Olcia wysyłały cos do mnie, co nie doszło, bo skrzynka zapchana. Prosze o powtórkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:22 Witam sie I juz nei pamietam co czytalam... Przede wszystkim zwierzak jest slodki, ale widocznie ma charakterek skoro imie takie niepokrone Tatanko wygladalas PRZESLICZNIE ))))) I jaka pare znalazlam na skrzynce Kurka wlasnie sobie czesc posta wykasowalam wrrr Tysiu przesle Ci na skrzynke jesli chodzi o to "antykoncepcyjne dzialanie karmienia piersia". Zebys wiedziala o co chodzi. Nie stresuj sie, bo wg. mnie do 3 miesiaca raczej prolaktyna, ktora powoduje laktacje blokuje owu. Nie pamietam kiedy Marcelek sei urodzil - az mi wstyd. I juz nie pamietam co dalej... Aaa Jaaniu dziewczyny dobrze prawia - moze warto, bys zrobila jeszcze jednen test? Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:24 Ja w stresie, ze znow komp nawali... Gviazdeczko mam nadzieje, ze na efekty cwiczen nie trzeba bedzie dlugo czekac i Elizka juz wkrotce nei bedzie ich potrzebowala. Tatanko nie martw sie na pewno wszystko bedzie dobrze Koniecznie zdaj relacje z wizyty u lekarza. Pitus - zakaz zamartwiania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:30 Tycja wyslalam Ci maila. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 16:32 Megi ja nie dostalam pamiątkowej fotki z Waszego spotkania z Gviazdeczką Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Megi 04.09.06, 16:39 Tycja gwoli sprostowania: jeszcze mam do was pytanie. chyba zachowałam sie z męzem nieodpowiedzialnie, ale wydawało mi sie ze gdzieś czytałam, ze do pewnego czasu jestem chroniona i... To jest po czesci prawda, ale zanim wystapi 1 @ po porodzie jest owulacja. Mozna wiec jednak zajsc w ciaze nie wiedzac o tym i myslec, ze jest sie "bezpiecznym" - tak zaszly moje 2 kolezanki. Jedna dowiedziala sie o ciazy, gdy poronila . Natomiast rzeczywiscie laktacja a bardziej konkretnie PROLAKYNA blokuje przez pewien czas owulacje - to naturalna ochrona organizmu przed kolejna ciaza. Natura wie co robi i daje czas dla kobiecego organizmu, by doszedl do siebie po ciazy. To wlasnie ta znienawidzona przez starajace sie prolaktyna jest sprawca tego, ze bezposrednio po porodzie sa male szanse na kolejna ciaze. Jednak nigdy nie wiadomo kiedy wroci plodnosc. W tym mailu wklepalam Ci stronki wszystko jest wyjasnione jesli chodzi o plodnosc a karmienie piersia. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Megi 04.09.06, 16:53 Jutka skorzystałam z okazji i wysłałam maila O mnie Megi zapomniała i nie mam zdjęć Mikiego A swoją drogą rozmiar 74 to duży jak na takiego 3-miesięcznego brzdąca... Będzie chłopak duży, że ho ho Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Dzięki Megi :) 04.09.06, 17:02 Ale ładna para nie żebym była swatką Super wyglądają dzieciątka. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzięki Megi :) 04.09.06, 17:12 No no - mam piękna pare na skrzynce!! Jak ślicznie wyglądaja razem!! Lalisiu-wysyłam ci foteczkę Jutko-to chyba była lista z tego co pamiętam - więc wysyłam ją jeszcze raz do cienbie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzięki Megi :) 04.09.06, 17:14 Już mi lepiej - własnie mama poszła do sklepu po jogurciki dla córeńki a tato wyprosić w aptece ketonal-też dla córeńki ) Ech- jacy oni sa kochani. Już mi smutno jak sobie pomyślę że wyjadę i tyle ich nie będe widziała. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Monia 04.09.06, 17:15 a ja dla poprawy humoru włączyłam sobie filmik z twojej walki z osą hahaha - od razu gęba mi sie śmieje ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Dzięki Chrumpsiku :) 04.09.06, 17:51 Kochana jestes za te info**** Własnie, dajcie prezentację Lalisi na POcianki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzięki Chrumpsiku :) 04.09.06, 17:59 Balbinko, cycki w porach wlasnie siedza w piekarniku Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 17:24 Aha - proponuje żeby na stronce pocianowej zamieścić prezentację zrobioną przez Lalisię. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 17:58 Hej, Jeszcze nie mogłąm was podczytać, melduje sie tylko ze żyję, byłam dzisiaj ostatni dzień w pracy przekazałma co miałam przekazac już po....nawet trochę żal... Do zobaczonka pewnie wieczorem jak was docczytam i bede wiedziała co i jak buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 04.09.06, 18:13 Popieram Ergę w 100%!! Prezentacja koniecznie na stronke pocianową. Ant, to teraz wolne a potem z kopyta ruszysz do nowej pracy. I wiecie co, mojej małej córeczce rusza się pierwszy ząb... o rany!!! to prawie jak pierwszy krok... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:00 www.smog.pl/plik/179317/6ff54cf94727c10413799596f9d773b4 Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:05 To straszne... trudno uwierzyć... A Ty o jakich komplekasach Erga piszesz?? czego chciałas się pozbywać, Ja tam u Ciebie nie zauważyłam nic takiego Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:16 Witajcie kochane. Ostatnio rzadko się udzielam, ale coś się niezbyt czuję.Wlazł mi w lewy pośladek jakiś cholerny ból, że czasami nie wiem jak mam stać. No cóż uroki ciąży. erga!!!! ja świeżo po podwieczorku jestem....okropne, ble. erga Ty i kompleksy? a co mają powiedzieć te, ktore są za chude a chciałyby przytyć? ja do takich należę, no może nie teraz.Ciąża to jedyny okres w moim życiu, kiedy tyję. Normalnie to nawet pół kilograma przytyć nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:49 Agan..witaj!!Idż może do lekarza,,mógł ci jakis kręg wyskoczyć..lub małe uciska na jakis nerw... Obie z melbunia jutro wyprawiacie swoich dużych juz synków do budki....Teraz to juz będzie tak dorosła szkoła...i prosze sie nie martwic,jesli na poczatku będa troche marudzićlub dostawac gorsze ocenki.Oni musza sie dostosować..kl 4 to zupełnie inny wymiar)) Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:19 i mam jeszcze gorącą prośbę. Czy jakaś dobra dusza mogłaby podesłać mi aktualne hasełko do stronki pocianowej? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 19:46 Witam!!! Od razu przepraszam,ze nie przekazałam wczorajszego smska od gwiazdeczki...ale nie mogam,bo najpierw wyłączyli nam prąd..a potem net nie działał(( Dzis tez szaleje...(( Erguś, leć do lekarza, zwolnienia nie bierz, powiedz,ze masz urlop i tyle..może się okazać,ze ten lek nie będzie tak działał jak trzeba i po co bedziesz sie męczyc.Uszy to okropna sprawa...brrr.Mnie nigdy nie pomagały zadne przeciwbólowe... Megi...nareszcie jestes z nami kochana kobieto!!!Prosze wyściskać maluszka ode mnie!!!Wcale coi sie nie dziwię,że płaczesz ze szczęscia!!! Cmok, cmok, dzielna z ciebie babka!!! Tysiu, ja nic nie mówię, ale lepiej juz teraz nie kusić losu,skoro córeczkę chcecie miec troszke później)) Anialm...o kurczaki..dzis pierwszy ząb wyleciał...niedługo będzie miała okres...o kurka..to ty prawie babcia..hihi. Przytulam!!! Matalko, cieszę sie ,ze tryskasz dobrym humorkiem!!!Mniam, mniam, mniam..zjadłabym sobie te grzybki... Nikusiu, cięzki nasz los...a firmy produkujace spodnie nie zarobia na nas... Gwiazdeczko..zazdroszcze tego spotkanka)) Ćwicz zmalutka, to przeciez najwazniejsze!!! Wspaniałe te wieści o wyprowadzeniu się babuni!!! Nareszcie twoja mamuska odsapnie.Co z wynikami męzusia?? A kaska...jakoś się znajdzie, zobaczysz.U nas tez tak jest..na lekarza i leki musi być...reszta nie jest tak wazna. Feromonko, co u ciebie?? Pisz, pisz..bedziesz miała z głowy. Cytrusiu, tesciówka chyba nie wie,ze niedługo napadna ja myszy!!!WRRR co za okropna kobieta..no i juz moge sie domyslic po kim odziedziczył charakterek twój męzuś... ant..no to teraz laba!!! Regeneruj siły, bo niedługo ostra walka na nowym stanowisku)) Fantazyjna..a dlaczego macie tak późno to rozpoczecie roku?? My mielismy rano.zyzby szkoły muzyczne funkcjonowały tylko popołudniami..oswiec mmnie serce ty moje???A...i sprawdziłam...teke z dokumentami i wnioskiem do komisji o przeprowadzenie egzaminu nalezy złożyc do 31 pażdziernika..potem dopiero mozna to zrobic w czerwcu.Nie wiem czy się wyrobię...chyba nie!!! Althea..mójślubny juz do ciebie leci na te cycki w porach!!! A ja dzisiaj zrobiłam na obiadek udka kurczaczka!!!! Chrumpsiku, rób sobie odpoczynki , bo nie dożyjesz do tego egzaminu!!! Potwors..co z tym usg??? Chyba mnie jakaś skleropza dopada.... Stokrocia cos ucichła... Pitusiu jak zdrówko?? Tatanko, ciesze się,że zabawa buyła superowa!!1Mam nadzieję,ze mam te zdjęcia!!! I prosze cię kochana, nie mysl tak!! Czekam na wiesci po wizytce u ginka. Dzionek dzis przeleciał nawet przyjemnie... Dostałam dzis szczepionke przypominajacą przecie wzw...i mimoze zbadał mnie lekarz..zajrzał w gardło, bo mnie troszke drapało, osłuchał...troche sie niepokoję, bo mi tempka teraz podskoczyła do 37....Rano nie mierzyłam, poniewaz dobrze sie czułam...Kurka, mam się niepokoić???Nie wiem czy teraz mi skoczyła, czy mam ja taka od rana...buuu Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 20:12 Balbinko, ale w gardełku nic nie drapie? Może to taka popołudniowa podwyżoszna temperaturka. A Nuli nie wypadł ząb, tylko się rusza na razie - nasza Misia-Ma to dziś zauważyła. Więc jeszcze stara nie jestem - dopiero jak wypadnie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pozbyłam się kompleksów... 04.09.06, 20:14 Balbinko, nie masz sie co przejmowac ta tempka. 37 to norma wieczorem, a szczepionka troche oslabia organizm, wiec najwyzej cie to przeziebienie dopadnie, wiec polecam kanapke z czosnkiem na wszelki wypadek i wit. C. A na cycki zapraszam, troche zostalo Byly bardzo dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ...bry wieczór 04.09.06, 20:45 oj, wykończona jestem.Dzieć spakowany do szkoły, ja zaraz mykam spać. Mój syncio ma nowego wychowawcę.Jest to pan od wf, który nigdy nie miał wychowawstwa, a ma około 45 lat. Hmmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:16 Melduje sie. Dzieki za trzymanie kciukow za moja mame, na pewno sie przydadza. W rodzinie nie bylo nigdy zadnego raka, wiec mam nadzieje, ze to przez te plastry. Jaania testuj moze cos jednak jest ) Trzymam kciuki. Trzymam kicuki za Tatnkowa wizyte jutro. Gviazdko na pewno z mala beda postepy, nie masz sie co martwic, mzoe powolne ale na pewno bede no i gratuluje sexowanka Wiecej nie pamietam, urwanie glowy mam z problemami rodzinnymi, jak sie pozbieram to moze cos napisze. Biuro dzisiaj przenosimy, wrrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:18 Olcia, to napewno plastry. Nie ma innej opcji. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:33 Już po rozpoczęciu.... mam jakąś chorą liczbę godzin! jak ja się przyznam Pawłowi???? przecież mnie zabije. Olcia, ja kiedyś miałam coś takiego jak opisywałaś, i to było na tle hormonalnym, więc głowa do góry będzie dobrze! Erga, nie ma to jak ukochani rodzice!!!!! Melbuś, może nie będzie tak źle.... Agan, a czemu czujesz się tak sobie???? co się dzieje???? czy ja coś przeoczyłam??? Coś nie mogę się skoncentrować Balbinko, u nas najpierw była rada, a potem rozpoczęcie.... Althea, trzymaj się, dzieci mogą wykończyć No nie mogę skleroza mnie naprawdę dopada(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:38 Czy ja już dziękowałam za zdjęcia???? jeśli nie, to robię to teraz!!!! zdjęcia śliczne! a już Elizka z Mikim jest tak boskie, że łezki się w oczach kręcą... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:41 witam się i ja wieczorkiem jestem już po egzaminie i musze stwierdzić, że nigdy przenigdy nie zdam tego przedmiotu! nie obronię mgr-a! przez głupie prognozowanie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:44 Feromonko, ale co to za depresja?????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ...bry wieczór 04.09.06, 21:52 Olcia, nie wiem czy to bedzie pocieszajace, ale moja mama miala guza w piersi, byla operowana. Byl to niegrozny guzek! Cos w piersi nie musi oznaczac raka. Ale u twojej mamy to i tak pewnie te plastry i za miesiac wszystko bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: ...bry wieczór 04.09.06, 22:08 Jestem zła wrrr, głupie prognozowanie! obiecuję, że to sa ostatnie moje studia, więcej nie pójdę! dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: ...bry wieczór 04.09.06, 22:22 cześć, udało mi się na chwilę urwać od obowiązków i zajrzeć do Was -mama już w domku, jej wyjazd opłakany i trochę (ale niewiele) mi lepiej.Jak na złość Tomek od dwóch dni więcej płacze niż śpi i jutro mamy wizytę u ortopedy, mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i będzie bardziej konkretna niż wizyta Gviazdki... Co do rehabilitacji Elizki-na pewno bedzie wszystko dobrze. Zazdroszczę spotkania z BombaMoniką- szkoda, że nie udało się jej dotrzeć na żaden z warszawskich "grycanowych sabatów". Olcia- te niepokojące objawy to często wynik terapi hormonalnej- znam kilka podobnych przypadków i wszytskie obawy zostały rozwiane -więc głowa do góry! Uciekam pisać ostatni (!) operat. Oddam go i wreście będę wolna-hurra!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc 04.09.06, 23:42 Ide spac pa, pa, pa!!! O...Gwiazdeczko...można oszaleć przez tych lekarzy!!Jeden tak...drugi inaczej...rób te ćwiczonka i koniecznie porozmawiaj z lekarką. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 22:23 To znowu ja i ciąg dalszy historii mej... Byliśmy dziś z Elizką u naurologa dziecięcego poleconego przez panią doktor, która w czwartek nieco mnie podłamała niewielkimi postępami córci! I wyobraźcie sobie neurolożka po dokładnym zbadaniu, obstukaniu itd. Elizy powiedziała, że nie rozumie czego "my" od tego dzieciątka chcemy?! Wg niej nasz Skarbek doskonale nawiązuje kontakt, jest bardzo silna, wszystkie odruchy ma idealne i rozwija się prawidłowo! Dodała, że żadna rehabilitacja nie jest tu potrzebna i najwidoczniej "ktoś" zbyt szybko uznał, że dziewczynka z 4 pkt. Apgar będzie potrzebować pomocy, która tak naprawdę jest zbyteczna i lepiej będzie jak pieniążki przeznaczymy na lepsze szczepionki, niż bieganie do rehabilitanta... Z Elizką mamy się u niej pokazać jak skończy 5 m-cy tak kontrolnie, choć póki co dziecku naszemu niczego nie brakuje! Dosłownie zgłupiałam!!! Ale też bardzo się ucieszyłam, że nie będę musiała już tak męczyć córci! Oczywiście będę kontynuować ćwiczonka, lecz z umiarem i nie na siłę! A jutro pędzimy do lekarki Elizy, zobaczymy co ona na to, może zaszczepi nam córcię?! Poza tym: Megi, Elizka w swym słodkim języku dziękuje Mikiemu za buziaczka, a jego mamusi za śliczną fotkę! DD Tatanko, wyglądasz cudnie na zdjęciu weselnym i chyba ślepa jestem, bo nie widzę tam żadnych obfitszych udek!!! Fryzurka też śliczna!!! Erguś, teraz to już miło będzie się odliczało dni do spotkania z M.! Mam nadzieję , że uszka wyzdrowiały! Fantaisie, to ile masz tych godzin Ty nasza kobieto pracująca?! Czy Jaania zatestowała ponownie?! Jeju, może i jej się udało?! OBY! Balbinko, mam nadzieję, że jędze nie wyprowadziły Cię z równowagi już pierwszego dnia?! Masz cały etacik? Tyle zapamiętałam i już muszę uciekać, Mała się obudziła na papu (tatuś ją zagaduje, bym mogła dokończyć post, hihi) Więc dobranoc kochane!!! )) I dziękuję za Wasze słowa otuchy i przeczytanie mojego egoistycznego postu! m. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 22:28 Gviazdeczko, super, strasznie się cieszę!!!! mam nadzieję, że Twoja buzia jest już uśmiechnięta)) Feromonko, nie stresuj się, spokojnie i to zaliczysz! zobaczysz!!!!! A u mnie nerwowa atmosfera Pawełek właśnie wrócił i zadał mi pytanie ilu nowych adeptów sztuki fletowej przybyło.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 22:59 No fantazyjna powiedz ile masz tych godzinek???? Gwiazdko, etat mam...nawet troszke wiecej. Feromonko, nie poddawaj się!!!Buziaki!!! Tatanko jak po wizycie??? CZEKAMY!!!!!!!!! Nio, ubranka juz przyszykowane na jutro, torba zapakowana...butki sie błyszczą... Nie obyło sie bez dzikiej awanturki, ja chyba kiedys uduszę mego slubnego...Wprowadziłam zmiany..niech chociaz mi przygotuje te ciuchy, które chce założyć..truteń jeden.... A..obie jędze są zbyt slodkie..wietrzę podstęp..albo cos będa chciały...o takiego wała!!!Nic juz nie dostaną!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 23:04 Fantazyjna...zarobisz troche więcej kaski..nie cieszysz się???Będziesz miała wiekszy macierzyński)) Puśc farbę..ile tych godzinek...no chyba,ze cie maz juz poturbował..i nie masz siły odpisać..... Lece do wanienki.... Melbuś, agan..prosze utulic uczniaków od belfrzycy)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 23:20 Cytuję: jesteś nieodpowiedzialna, myśląca tylko o sobie, złośliwa, podła!!!! to mój mąż! czy pomyślałam, że jak będę w ciąży to będą cierpiały moje dzieci....czy zapomniałam o teatrze, orkiestrze, prywatnych lekcjach i koncertach!!!bez komentarza! przecież ja to wszystko wiem... Będzie chyba dzisiaj spał sam... Wczoraj jak byliśmy u znajomych, to koleżanka zrobiła mi złą robotę bo powiedziała, że 24h tygodniowo to strasznie dużo, i żeby P. się nie zgodził na tyle! ja na obecną chwilę mam 36h plus jeszcze zespoły... ale naprawdę dam sobie radę! ja jak mam dużo pracy, to mam więcej czasu, naprawdę! Nie wiem jak jest w normalnych szkołach, ale w muzycznej jest 18 lub 19h na całym etacie. idę spać... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 23:38 Fantazyjna..czyli stukasz dwa etaty!!! O matkości!!! Na męzusia sie nie gniewaj....prawde mówiąc ma duzo racji.Miałas zwolnic i tyle..a ty jeszcze dodatkowe godzinki capnęłas...Tylko,ze my faktycznie nie mamy nic do gadania...dzis dużo...jutro tylko pół etatu...życie, oj życie...dyrekcji się nie odmawia...Nie rozumiem tylko tej zasady,że nie wolno u was miec L4...przeciez składki wam opłacaja prawda??? A jesli bedziesz w ciazy, to będa musieli na ten czas wziąc kogos na dłuższe zastępstwo .Sprawa bedzie jasna, dzieci nie stracą godzin....i na twoim miejscu nie miałabym sentymentów!!! No..może fuszki w drodze wyjatku bym sobie zostawiła...., bo jak znam ciebie..pewnie bys sie zanudziła na smierć...albo nie daj Boże czyściłabys "domek" na błysk przez cały czas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka witam wieczorową porą 04.09.06, 23:45 Olcia, moja mama po plastrach też miała jakieś zmiany w piersiach, mammografia wyszła kiepsko, więc wysłali ją na biopsję. No i okazało się, że wszystko jest w porządku. Bądźcie więc dobrej myśli! Feromonko, dzięki za zdjęcia Smigola. Jaaniu, trzymam kciuki za wyniki testu! Erga, nie załamuj się. Nie można myśleć tak pesymistycznie, bo potem wszystkie inne sprawy też zaczyna się widzieć w czarnych barwach. Lepiej znaleźć sobie jakiś powód do radości i w chwilach zwątpienia myśleć o tym czymś przyjemnym. Mnie to czasem pomaga. No i odliczaj dni do spotkania z mężem. Półmetek to już dobrze! Gviazdeczko, żeby ćwiczenia przyniosły efekty, musi upłynąć trochę czasu. Trzymam kciuki, żeby było je widać jak najszybciej! Ech, szkoda takiego szkraba... Tatanko, tym razem na pewno będzie dobrze! Tycja, z tym okresem ochronnym to jeden wielki bajer. Rozmawiałam wczoraj z koleżanką, która też tak myślała i w efekcie w czasie rutynowej wizyty kontrolnej i gina dowiedziała się, że jest w piątym miesiącu! Wcześniej nie miała żadnych objawów, więc myślała, że to jeszcze hormony szaleją i stąd brak @. Finko, może jakaś ciekawa książka na poprawę nastroju? Bo pogoda za oknem raczej nie nastraja optymistycznie. Fantaisie, miałaś trochę zwolnić tempo, i co? To się nazywa pracoholizm! Ja wiem, co mówię, też jestem pracoholiczką. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I bądź tu człowieku mądry... 04.09.06, 23:58 Balbinko, ja pracuję w prywatnej szkole, i jeśli w czasie ciąży pójdę na zwolnienie, to na moje miejsce dyro będzie musiał kogoś przyjąć i wtedy ja lecę! u nas w szkole coś takiego jak zwolnienie nie funkcjonuje! jeśli nie możesz zrobić lekcji to musisz ją oddać w innym terminie. Ja oficjalnie jestem zatrudniona na pół etatu, reszta to wiadomo co nie jest ważne ile mam faktycznie godzin, mam pół etatu z najniższej krajowej. I wiem, że nawet jak będę na macierzyńskim, to będę musiała robić lekcje, uczę dopiero 8 lat, ale nigdy nie miałam czegoś takiego jak zwolnienie. I rozumiem P. bo jak mam np.przedstawienia czy jakiś koncert to potem wszystko odrabiam i czasami jest tego dużo...a wiadomo jak w życiu jest, zawsze koncerty idą parami i potem uczę w niedziele...do czwartku mam dać odpowiedź czy mogę wziąć tyle godzin, więc jutro spokojnie sobie pomyślę, zobaczę ile mam prywatnych lekcji, ogólnie chcę sobie jutro ułożyć plan i zobaczę czy najzwyczajniej w świecie zmieszczę to wszystko przez 6 dni w tygodniu. Na moje szczęście poniedziałki są wolne w tatrze i orkiestrze, najcześciej gram w weekendy, więc muszę mieć wolne w całości soboty i niedziele, bo jak są wyjazdy to wszystko mi się wtedy wali. No cóż, mąż chyba pierwszy raz się na mnie obraził obiektywnie głupkowato mi się wyrwało, że ja kocham te dzieci, i jak tak sobie byłam w szkole to chcęć posiadania swojego trochę mi zbladła, i chyba się wkurzył na mnie( ale ja naprawdę nie wyobrażam sobie siedzenia w domu, czy to jest grzech że poszłam do pracy będąc na studiach i teraz się w tym spełniam???? że nie wyobrażam sobie życia bez nich??? nigdy nie byłam typem co lubi siedzieć w domku, i patrzeć jak mąż pracuje, przykro mi... zresztą ja nie chcę, żeby tylko Paweł zarabiał, ja muszę mieć świadomość że też zarabiam i już! nie wiem już sama, chyba zaczynam bredzić.... CO do dyplomowanego, to do końca września mam już złożyć dokumentację, dyro puszcza to do naszej wizytator i powinnam w grudniu mieć egzamin, więc się biorę ostro do roboty. A teraz idę spać, dobranoc i przepraszam za ten przydługi jęk Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: I bądź tu człowieku mądry... 05.09.06, 08:07 co do prezentacji to bedzie treba ja zaktualizowac ale poczekam na syna ani i do piro wtedy Jaaniazatsstuj ponownie tatanko pieknie wygladalas i na pewno z dzidzia wszystko jest ok przeciez tak musi byc fantasia tylko nam sie nie przemecz kobieto balbinko jak ziolka erga super ze to juz pul metek teraz to juz z gorki megi mikolaj jest cudny oolciu z mama napewno wszystko bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 07:47 gwiazdeczko tak sie ciesze ze lekarz powiedzial ze wszystko jest ok i masz racje idz do swojej lekarki zobaczysz co ona na to powie i moze wkoncu zaszczepi. My tez mamy jutro szczepienie. A co do wizyty u ortopedy to faktycznie bardzo dziwna ja zawsze jak szlam to odrazu robili usg takie sprawdzanie nuzek rekami to moj pediatra wykonywal a nie specjalista. Zycze 100 lat elizce bo wczoraj skonczyla 3 m Taka duza juz jest. Pamietam bo moja tez z 4 Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:01 Witam Gviazdeczko ciesze sie ze od pani neurolog takie super wiesci!!! Fantaisie alez ty masz tych zajec. Ale doskonale cie rozumiem, ja tez lubie pracowac i zarabiac wlasne pieniadze. Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie byc na utrzymaniu meza. A jak pojawi sie dzieciatko to wtedy dostosujesz plany do potrzeb., A zdjec spodni i siebie w tych spodniach jeszcze nie mam. Jak zrobie to wam podesle. Megi, Miki szybciutko rosnie, juz rozmiar 74. A czy moge prosic o zdjecia Mikiego z Elizka? Tatanko jak tam po wizycie? Nasza Ola pobila dzis swoj rekord w spaniu. Jak zasnela jak zwykle po 21 to obudzila sie o 6.45. Przespała calutka noc! Zwykle budzi sie troche wczesniej tj. ok 5.00 - 6.00. Jutro idziemy na szczepienie i przy okazji skontrolowac wage. Ciekawe ile przybrala. Teraz kontrolujemy wage co dwa tygodnie i ladnie przybiera po ponad 0,5 kg na dwa tygodnie. Milego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:03 Dzien dobry, Gviazdko super wiadomości od neurologa!)))) Życzę bezbolesnego szczepienia Lalisiu dopiero udalo mi się ściągnąć Twoją prezentację, jest super!!! Duży buziak dla Ciebie, no i Amelce również życzę bezbolesnego szczepienia. Jutka jeszcze się pytasz kobieto!!! No jasne że tak a czy Miki może również czuć się zaproszony na spotkanie? Fantazyjna prezesowo mam nadzieję, że przemyslisz sobie cały plan, porozmawiasz z mężem i dojdziecie do kompromisu zadowalacjącego obie strony. A tak serio to podziwiam tą Twoją niewyczerpaną energię! Bużka! Pituś doczytałam skąd Twoje smutki. Może rzeczywiście skonsultuj się z innym lekarzem, żeby się uspokoić? najlepiej jakimś dobrym specem od usg, bo ja wierzę, że to tylko pomyłka Twojego lekarza w badaniu usg! Uściski dla Zosieńki! Bebell nadal bez netu??? Ant ja Ci chyba nie zdążyłam pogratulować nowej pracy kochana! Niech więc nowe wyzwania ozwolą Ci się spełnić jako prawnikowi!!! Melba buziak dla Kuby, to już 4 klasa? nosz chwilka i maturę będzie zdawał Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:06 Fantaisie - ja i chrumpsik tez wlasnie mialysmy slub w sw. Annie ) no i nie martw sie o mnie. rzadziej zagladam, jak mam gorszy nastroj przewaznie. a bede pewnie dopiero na Swieta. chyba ze sama sie wczesniej jakos wybiore typu pazdz/list. Sama nie wiem. I ile masz godzin, jejku, podziwiam, ze tak dajesz rade i jeszcze masz czas na wlasne cwiczenie, koncerty i wlasny rozwoj! Ergunia, widze ze ta noc byla jakas szczegolna: umarly tez jeszcze dwie osoby - dalsi krewni: jeden z mojej, a drugi z rodziny M. Althea, w moim wypadku biodrowki sie nie sprawdza, bo wylazic beda faldy obwislego brzucha Chrumpsie - ty juz na finiszu, a my powoli przygotowujemy sie do trzyamnia kciukow. Dziekuje, za wszystkie fotki w skrzynce gviazdeczko, jak dobrze, ze pani neurolog uwaza, ze z Elizka nie jest zle! mozesz juz sie tak nie zamartwiac! A my wyskoczylizmy na dwa dni do Francji na wybrzeze, bo moja przyjaciolka tam na jachcie spedza wakacje. bylo super, chociaz pogoda wczoraj byla kiepska. jakie to cudowne miejsce!!! i szkoda, ze tylko tak na chwile moglismy pojechac, ech... a dzis trzeba juz wracac do pracy... jak to w zyciu... Finko, prosze sie nie zamartwiac! na pewno bedzie dobrze!! Aha, Balbinko, bylam na usg i facet stwierdzil, ze wszystko w porzadku, owulacja byla i nie widzi zadnych problemow. wkurzyl mnie tylko tradycyjna gadka o 2 latach staran wg WHO i nie kazal mi nic badac (powiedzial "A po co?"). skoncentrowal sie na kiepskich wynikach meza (aczkolwiek powiedzial, ze wcale az takie zle nie sa) i ze w razie czego to inseminacje trzeba bedzie zrobic. i generalnie, ze mam sie nie martwic i nie stresowac. ha ha ha. no to na razie chyba wszystko... sciski dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:50 Czesc Laski, Kiedy pisze tego posta - a nie wiem kiedy skoncze jest 9;08 - tydzien temu o tej porze docieralo do mnie znieczulenie, a za pare chwil zobaczylam mojego robaczka ale ten czas leci... Od razu mowie, jestem w polowie watku i komentuje w miare na biezaco ale nie wiem czy skoncze Olcia, trzymam kciuki za mamusie! Ergus, mam nadzieje, ze humorek juz troszke lepszy i uszki czuja sie lepiej. Juz niedlugo zobaczysz sie z m. i bedzie latwiej znosic wszelkie trudy swoja droga ciekawe jak bedzie wygladalo powitanie Anialm, text m. bardzo mi sie spodobal bardzo oryginalny swoja droga baby sa beznadziejne przeciez same przez to przechodzily i doswiadczyly tego typu pytan... Gwiazdko, ciesze sie z Elizka wszystko ok - kurcze ale lekarze potrafia zrobic czlowiekowi wode z mozgu... Swoja droga - fajnie Ci z powodu 'tego - ten' a no i super, ze babcia sie w koncu wyniosla - troszke sie u Was zasiedziala Nika, fajnie Wam, ze jedziecie nad morze a na pogode lepiej zaczekac Tatanko, trzymam kciuki za usg - pewnie zanim skoncze tego posta juz kciukasy beda nieakutalne Tycja, to prawda co dziewczyny gadaja - karmienie piersia nie jest srodkiem anty. No i wybila 9;29... caly czas lezki mi kapia ze szczescia... taki kochany ten moj robaczek Megi, strasznie spodobala mi sie lista postepow Mikiego Monia, mam nadzieje, ze jakos sobie dajesz rady z psiakiem i babcia... trzymam kciuki! bo wiesz, ze nie warto siedziec za idiotow... A jezeli chodzi o szkole - to Ty to uwielbiasz! a nie mozna sobie odmawiac przyjemnosci - pamietaj! no i jeszcze kaska bedzie wieksza Melbus, trzymam kciukasy za jutrzejsza kontrole!!! Buzka a teraz pisze co u mnie: Przede wszystim - maly Franio ma sie calkiem niezle Niestety przelomu w przybieraniu na wadze jeszcze nie bylo - ale wszyscy trzymamy za niego kciuki! Czas zasowa jak oszalaly... wczorajszy dzien minal tak szybko, ze nawet nie wiem kiedy. Coraz bardziej rozpracowujemy sie z Julenka nawzajem. Dzis nawet nie zaplakala w nocy, ale i tak malo spalam, bo ona chciala cycusia chyba czula, ze wyjde z domu, bo od 4 do 7 rano nie wypuszczala go z buzi i nie pomagaly zadne sztuczki! A z domu wyjsc musialam, bo dzis mialam zdjecie szfow - zdziwilam sie jak pani powiedziala, ze juz moge sie ubierac - spytalam czy sobie ze mnie zartuje Jutro przychodzi do Julenki polozna i mam nadzieje, ze sobie z nia fajnie pogadam - bo przez tel byla bardzo mila a 21 wrzesnia mala bedzie miala pierwsza wizyte u pediatry. Dzis tesciowa nawet sie nie narzucala zeby zostac kiedy wrocilam ze szpitala (ona pilnowala Julcie), a balam sie, ze to bedzie problem. Ciekawe co bedzie dalej bo ma przyniesc mi obiadek Aaaa, dziekuje za wszystkie zdjecia - niestety jeszcze wszystkich nie obejrzalam... ale wszystko w swoim czasie Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Kocurku 05.09.06, 09:56 Nie ważne ile czasu zajmie Ci pisanie posta, najważniejsze że masz czas i siły żeby do nas zagladać. Kochaną masz córcie, ze nie płacze w nocy. I mądrą - wiedziała, że mamusia chce czmychnąć na chwilę do lekarza to dzisiaj obiecany rosół z wiejskiej kury, tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:08 Ha jestem dopadłam kompa) Fantazyjna trochę sporo tego..ale postaram Ci sie nie marudzić bo nawet jak bede to i tak zrobisz swoje i już)) I powiem jedno doskonale Cie rozumiem w każdym Twoim słowie i pod kazdym dotyczącym pracy mogłabym sie podpisać, Gwiazdeczko powiem Ci jedno moje dziecko przec 3 mce swojego zycia miało bardzo zacisniete piąstki az jej sie zcasami białe paluszki robiły oczywiscie mase badan i rehabilitacja niestety a moze i stety wytrzymałam bardzo krótko z tymi cwiczeniami nie mogałam patrzec jak ona płacze byłam strzepkiem nerwow w koncu moja mama zabrała nas i powiedziała daj temu dziecku spokój i przestań sie sama denerwowac, no i przestałam ćwiczyc, nie było to moze mądre posuniecie ale moja psychika siadła i powiem Ci ze bardzo szybko własnie wtedy Małej wszystko przeszło nie polecam takiego zachowania, ale jak widac czasami warto zachowac we wszytkim spokoj i umiar. Bardzo sie ciesze ze u Elizy jest lepiej niz myślałam i ze trafiłaś na tą lekarkę Buzi dla Was A swoja drogą świetne jest to zdjęcie Elizy i Mikiego Ergunia przykro mi.... sama nie bardzo wiem co dalej chciałam napisac ... aaa oczywiście chciałam pochwalić sie swoim dzieckiem jest niesamowita uśmiechnieta chodzi do przedszkola wszytko potem pięknie opowiada jestem z niej bardzo dumna))))wstaje wczesniej o godzine niz powinna i szykuje sie wybiera ubrania kaze sie czesac a to z jednym kucykiem a to z dwoma prawdziwa modnisia Przed przedszkolem wybralismy sie na zakupy dla niej i mowie wam załowalismy ze nei mamy kamery wybierała bluzeczki zwieszaka wchodziła do przebieralni i sama sie przebierała jak raz jedna Pani przez przypadek zajrzała do niej to ona- ej ja sie tu przebieram nie podglądaj mnie !!!)))) śmialismy sie z M straszliwie )) A i była tez osiemnstastka mojej siostry wstyd sie przyznac ale tak sie nie wstawiłam nigdy w życiu ale wstyd mi o tym az pisać dobrze ze byłam spokojna a M kochany zajał sie mna bardzo opiekunczo ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:12 I na razie wkraczam w nasze mieszkanie mam kilka wolnych dni to przewale wszytko do góry nogami w planach mam poukładanie we wszystkich szafach tak generalnie mam nadzieje ze to wytrzymam))) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:19 Megi dziekuje za zdjecia. Jak oni razem słodziutko wygladają. )) Piekna parka! Ant fajnie ze corcia tak chetnie poszla do przedszkola. No i niezla z niej modnisia. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:25 Olcia to bardzo duży plus że w rodzinie nie ma obciążenia genetycznego. Wszystko będzie ok. Mam nadzieję, że przy przeprowadzce nie dźwigałaś niczego! Gviazdko – ale super wiadomość!!! Neurolog konkretna kobieta i będziecie miały więcej czasu na spacerki itp. Fantaisie – no ładnie z tymi godzinami poszłaś – szeroko Monia w złości człowiek mówi różne głupie rzeczy – jestem pewna, że chęć posiadania dzidziusia u Ciebie nie zbladła, jak piszesz. Poza tym w staraniach najlepiej zająć się czymś, żeby nie liczyć dni do owu itp. – więc może ta oszałamijąca liczba godzin będzie miała zbawienny wpływ na wasze staranaka Balbinko – słodkie jędze są najgorsze! Trzymaj się Nika a może Oli tak już zostanie i będzie przesypiać całe noce? Super by było! Tatanko czekamy na wieści z USG. Potwors 2 dni na jachcie u wybrzeży Francji.. wow! Ale Ci zazdroszcze – lazurowe niebo, morze… Ant to twoja córcia debiutuje w przedszkolu. Nie piszesz że płaczę, więc wnoszę że wchodzi tam uśmiechnięta Ja na szczęście też uniknęłam takich historii – czasem nawet muszę upomnieć się o buziaka. Ale dzisiaj widziałam 2 akcje w przedszkolu z płaczem w roli głównej – i cieszę się że ogromnie że moje dziecko takie stadne stworzenie jest. No i że twoja córcia też bez płaczów chodzi. I mała z niej apartka z tą przebieralnia. A co z Waszymi planami budowlanymi? Coś chyba przeoczyłam. Dzisiaj złożyłam skargę na poczcie – po raz kolejny listonoszowi nie chciało się przynieść paczki tylko zostawił awizo – a Ja cały czas w domu jestem. Ciekawe czy poskutkuje – pewnie nie, ale co się wygadałam w urzędzie to moje Odliczanie trwa – jeszcze tylko dzisiaj i jutro tablety i koniec chyba że mój koszmar się spełni i lekarz nie odstawi mi leków… ale wtedy sama je puszczę z torbami Ciekawe jak tam plany spotkaniowe Marudki i Zuzki… Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:22 Potwors-tak - ta noc była szczególnie niekorzystna dla starszych ludzi-duży skok ciśnienia ponoć i dużo osób wtedy zmarło. Co do uszek - to może jest i lepiej-ostatnią tabletkę p/bólową wzięłam 7 godzin temu i narazie jeszcze nie czuje potrzeby brania kolejnej!!! czyli na pewno jest lepiej )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:28 Erga to super że z uchem lepiej. tfu, tfu... żeby nie przechwalić i zapeszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:30 Anialm co do planów budowlanych to okazało sie ze w zasadzie powinnismy sie obejsc bez kredytu i jak dobrze policzylismy to za dwa lata w takim układzie moze dorobimy sie domku, wiec nagiełam sie na opcje mezowska bez kredytu, no i mnie stresu przy tym a dwa lata moge poczekac nawet i troche wiecej )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:42 Ello.Dzieć odprowadzony do szkoły, śniadanie zjedzone. Oj, Monia...jak ja Cię rozumiemAle Pawła też rozumiem. Myslę,że w Twoim przypadku w grę wchodzi jeszcze jeden czynnik-oprócz tych wszystkich, które wymieniłaś-jestes aktywna, lubisz mieć wszystko pod kontrolą, wiedzieć, że masz na coś wpływ.I wiesz,że w przypadku starań o dziecię, lepiej jest wyłączyć się i nie mysleć o tym za duzo-wtedy najlepiej wychodzi;P I ta masa zajęc, to jest własnie Twój sposób,żeby nie mysleć... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:43 Jutro mam kontrolę .Oby okazało się,ze w wiadomym miejscu już pusto. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 09:58 Melba na pewno wszystko będzie w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian wkracza na szkolną melodię!!! 05.09.06, 10:21 hej hej ja tylko na chwilkę. Chciałam powiedzieć, że testu w sumie nie zrobiłam a teraz okazało się, ze słusznie bo @ przylazła.... Tak wiec ruszamy do boju znowu... Pozdrawiam wszystkich A. Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 10:11 Czesc, może niektóre z Was mnie pamietają. Ponad rok temu byłam z Wami na forum. Szybko zaszłam w ciążę i mam teraz 3,5 miesięcznego synka. Chciałam się nim pochwalić i przeslac Wam pozdrowienia, a tym, które jeszcze czekają na swoje fasole - pozytywne dzieckowe wibracje )) Kajtuś urodził się 19 maja siłami natury. Waży teraz chyba 8,5 kg, mierzony miarką krawiecką ma 72 cm wzrostu, dokladne dane poznam w czwartek bo idziemy na szczepienie. Jest duży, wesoły, mądry i kochany. Zdjęcia poniżej w linku. Zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 10:38 Hej Monisku, ja Cie na pewno pamietam A Kajtus jest cudo!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 10:53 Hej! Dzisiaj moglam sobie pospac. Ojciec zostal z mala, ja mam tylko wpasc na 2 godzinki po poludniu. Fantaisie, pracocholiczka z ciebie i juz! Ja niby siedze w domu i nic nie robie, a i tak nigdy na nic nie mam czasu... Gviazdko, super ze takie dobre wiesci przynioslas od lekarza. Ciekawe co na to wasza pani doktor?? Tysia, podobno sie zdaza nawet, ze po 6 tyg. od porodu dziewczyny przychodza go gina na kontrole i juz sa w ciazy Wiec wszystko jest mozliwe, ale zycze ci zeby wasza corcia jednak troszeczke dala ci wczesniej odpoczac. Ant, twoja cora jest niesamowita! Z ta przebieralnie super! Ja Moniska nie pamietam, ale maly jest sliczny! Buziak dla niego! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:25 Wpadam na chwilkę Monisku-ja cię pamiętam!!! Nawet mam jakies twoje zdjęcie z tego co pamiętam. gratuluje cudnego synka!! Buziaki dla niego No niestety zaraz po pochwaleniu się wam poprawa uszy zaczęły boleć. Ale to i tak spory sukces że aż 7 godzin odstępu było pomiędzy tabletkami. dziś jade na pogrzeb i już mi smutno.... Bo dziadek mojego męża bardzo przypominał mi mojego który zmarł już kilka lat temu. I on mnie traktował jak wnuczkę. ech już łzy mam w oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:35 Erguś przytulam Cię mocno!!! Takie chwilę są najgorsze Monisku - Ja cię nei pamietam ale Kajtuś śliczny chłopak! Jaaniu - przykro mi z powodu @ przytulam! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:46 Erga bo w taki wiatr to Ty z Twoimi uszkami powinnaś w czapce juz chodzić... i przytulam z powodu dziadka M. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:49 przewaliłam juz czesc ubraniową w szafie jeszcze duuuzo mam przed sobą ...i na dodatek przeziebiłam sie i mam straszny katar Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:50 Ergunia, sciskam mocno!!! Monisku, ja tez Cie nie pamietam, ale dzieciaczek piekny! No i jak do lokalnej na obiad chodzicie, to pewnie znaczy, ze mieszkasz niedaleko od mojego mieszkania w Wawie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 11:59 Antuś- masz rację-tyle że uszka zaczęły boleć zanim to wietrzysko do nas dotarło. Chodzę cały czas w opasce polarowej grubej-nawet w biurze. Na pogrzeb dodatkowo biorę kurtke z kapturem i czapkę na wszelki wypadek. Na szczęście msza jest w kościele a nie w kaplicy cmentarnej. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 12:01 jaania-przykro mi że @ jednak przylazła. No to dziś półmetek!!!!! Jejciu - tyle już dni minęło!! I powiem wam że chyba na początku było najgorzej. Teraz jakoś mi juz lżej-może troszkę się przyzwyczaiłam, a może po prostu swiadomość tego że spotkanie coraz bliżej... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 12:18 No widzisz, jaka dzielna jestes! poczatkisa bardzo trudne, ale potem czlowiek sie przyzwyczaja. a teraz, jak jeszcze masz tyle do pozalatwiania w zwiazku z wyjazdem, to tym bardziej minie Ci tak, szybko, ze sie nie obejrzysz!! Jaaniu, no szkoda, juz myslalam, ze jakas dobra wiadomosc bedzie, bo od dluzszego czasu nie skraca nam sie lista starajacych... calus. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 12:23 Erga i bardzo dobrze ze dbasz o uszka cos czesto Ci sie chyba przeziebiaja... zaraz lece po Małą wiec pewnie potem zamilkne znowu na forum Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: hello od Kajtusia i mamy 05.09.06, 12:30 Jaania kurka a juz myslalam, ze bedzie radosc z 2 kresek Monisku ja Cie pamietam Synek sliczny! Fantaisie w ogole sie nas nie sluchasz!!!!!! No i do tego meza tez nie ;P Potwors mam nadzieje, ze mimo iz to byly tylko 2 dni wypoczeliscie troche. Ant dzielna i jaka samodzielna ta Twoja corcia! Erga kurcze moze rzeczywiscie idz do lekarza tylko nie bierz zwolnienia? A u mnie na tapecie matma i mozg mi paruje wiec sobie przerwe zrobilam. Ledwo zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Balbinko 05.09.06, 12:33 Balbinko profilaktycznie zmierz temperature jeszcze przez kilka dni. To 37 stopni wg mnie to moze byc sprawka antykow. One dzialaja tak, jakbys byla caly czas w 2 fazie cyklu (czyli po owulacji, bo ja blokuja, sluz jest caly czas nieplodny). Wiec mam nadzieje, ze ta podwyzszona temp. to nie jakies poczatki przeziebienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witajcie!!! 05.09.06, 12:34 Witam w baardzo wietrzny dzionek!!! Jesteśmy już po wizycie u pediatry, ale o tym później! Erguś, bardzo mi przykro z powodu śmierci dziadka M., tym bardziej, że był dla Ciebie jak Twój własny... Na pewno wstawi się za Wami tam w niebie i wkrótce doczekacie się dzidziusia, tak sobie myślę i mam nadzieję, że nie zabrzmiało to idiotycznie! Balbinko, uważaj kochana na swoje "koleżaneczki", skoro takie słodkie są to na pewno coś knują, nie daj się!!! Cieszę się, że masz etacik, a nawet nieco ponad! (Ja chyba będę mieć tylko równe 18h niestety, a za rok jeszcze mniej...) Fantaisie, rzeczywiście przemyśl sobie na spokojnie czy dasz radę ciągnąć 36h + całe mnóstwo innych zajęć!!! Wiem, że babka z Ciebie nieziemsko energiczna, ale pamiętaj też o swoim zdrówku, no i mężusiu! Jeju, jestem też pełna podziwu za startowanie na dyplomowanego!!! Mnie też to czeka, choć przyznaję, że wkurzają mnie te śmieszne awanse, teczki i inne pierdy!!! Aniulm, jeszcze troszkę i Szymonek może się wykluwać, tak?! Ciekawe jaki dzień sobie wybierze na powitanie świata?! Już nie mogę się doczekać jego narodzin!!! Buźka dla stadnej Nuleńki!!! Ant, dzięki za Twój pocieszający post! Wiesz, ja też uznałam, że owszem, mogę z Elizką poćwiczyć troszkę każdego dnia, bo na pewno jej to nie zaszkodzi, ale nie zamierzam już patrzeć jak cierpi i błagalnym wzrokiem prosi, bym przerwała.. Będziemy gimnastykować Małą z umiarem!!! Wasza Amelka to dzielna dama!!! DD Potwors, ale z Ciebie szczęściara, weekend na francuskim wybrzeżu i to na jachcie, noż marzenie!!! A fotki jakieś masz??? Feromonko, nie załamuj się tym egzaminem!!! Na pewno wkrótce wszystko ślicznie zaliczysz, będziemy kciuki trzymać!!! Jaaniu, tulę serdecznie... Miałam nadzieję, że może jednak już nie będziesz musiała się starać... Na pocieszenie powiem Ci, że mnie też nie wyszły zeszłoroczne letnie starania, za to jesień przyniosła mi szczęście!!! DD Melbuś, na pewno wszystko "tam" będzie OK! Wiesz już kiedy możesz dostać zielone światełko?! Jeśli nie chcesz, nie odpowiadaj... Niko, ale Oleńka zrobiła Ci niespodziankę przespaną w całości nocą!!! Nam się to jeszcze nie zdarzyło... Kiedy ruszacie nad morze??? I jak Oleńka czuje się w chuście Premaxx, lubi ją??? My nie mięliśmy jeszcze okazji, by ją naprawdę przetestować! Monisku, pamiętam Cię doskonale i tak jak Erga kojarzę również Twoją fotkę! Synusia masz cudownego!!! Piszesz wciąż artykuły, może zmieniłaś ich tematy??? Megi, dziękuję!!! Na pewno nie odmówię sobie kolejnego spotkania z Tobą i Mikim, a może i szczęśliwego tatusia uda mi się poznać! DD Zdjęcie naszych pociech naprawdę wyszło super, włożę je do albumu córci i kiedyś opowiem jak to poderwała swojego pierwszego chłopaka! )) A wracając do nas... Wieści od neurologa bardzo ucieszyły pediatrę Elizy, powiedziała, żebyśmy jednak troszkę z Małą ćwiczyli, bo to tylko jej pomoże, a nie zaszkodzi! Córeczka została też zaszczepiona! Była bardzo dzielna i tylko lekko jękła, nie płakała (tatuś doskonale ją zagadywał) Jutro jadę jeszcze do okulisty, w piątek na USG bioderek i chyba na jakiś czas mamy spokój z lekarzami, uffff! Buziaczki dla wszystkich!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witajcie!!! 05.09.06, 12:55 Gviazdko tak się cieszę codziennie dobre wiadomości o Elizce nam piszesz. Ucałuj ją w czólko od e-cioci Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Aniulm! 05.09.06, 13:02 Zrobię to jak tylko się obudzi na papu i to z prawdziwą przyjemnością! Mogłabym ją całować i całować! DD Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witajcie!!! 05.09.06, 13:05 Zaraz znikam. Muszę iśc do księgarni, w której nabyłam komplet podręczników za drobne 300 PLN, i zrobić dym.Laska w księgarni dostała kartkę, na której jasno stało napisane, jakie mają być książki, z jakiego wydawnictwa itd, i do niemieckiego dała coś zupełnie innego.Myslałam,że skoro pracuje w księgarni, to umie czytac ze zrozumieniem, ale jak widać, niekoniecznie. Paragon wywalony-nie było na nim tytułów, tylko kolumna słow 'ksiązka' i obok kwoty. Ciekawe, czy mi wymienią. Odnośnie pytania, kedy zielone światło-moja gin powiedziała,że za pół roku, a najwczesniej za 3 miesiące. Ale nie wiem jeszcze, kiedy i czy bedziemy się starać. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie!!! 05.09.06, 13:09 Ja tez uciekam. Dzisiaj mam spedziec dwie godzinki z mala. Melba, powodzenia w ksiegarni!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Tatanko! 05.09.06, 12:41 Co u Ciebie??? Jak było na podglądanku??!! Napisz jak tylko wrócisz, bardzo Cię proszę, niecierpliwię się... Ściskam delikatniutko! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Melduję się i zmykam! 05.09.06, 13:18 Cześć Lasencje! Melduję się i zmykam... Cały czas myślę, jak to poustawiać, bo chyba zabrakło mi jednego dnia w tygodniu Monisku, synek śliczny)) gratuluję!!!! Erguś, bardzo mocno się ściskam! i trzymaj się jutro.... i koniecznie noś kapelusik lub czapeczkę, tyle jest teraz seksownych nakryć główki Potwors, czyi jesteśmy klubem Św.AnnyDDDD super!!!!! I wypad na Lazurowe bardzo mi się podoba, też tak chcę!!!!!!! a masz zdjęcia? Chrumpsie, godzina zero nachodzi wielkimi krokami.... Antuś, jestem dumna z Twojej córy))) brawo!!!!! chyba już nidługo powinnaś ją przywieźć od mnie na lekcje.....hi hi hi))) wczoraj zgłosiły się do mnie dwie 6 latki))) są śliczne)))) Ja też muszę zrobić porządek w szafie, a dokładnie pochować letnie rzeczy.... ależ mi się nie chce! Anialm, na pewno doktorek odstawi leki i będziesz czekać tak jak Megi) I masz rację czasami dzieci potrafią odstawić niezły cyrk w przedszkolu Nikuś, gratuluję dzisiejszej nocki!!!!! nieźle, jestem naprawdę pod wrażeniem!!!!!! chyba każda mamusia marzy o takiej nocy... Kocurku, dzielna dziewczynka z Ciebie i Julci!!!!! ciekawe czym Cię zasypie teściowa i pamiętaj jakby co, to krzycz Słuchaj a ile Franio ma tygodni? ja chyba to przeoczyłam. Megi, nie podziwiaj mnie, zaraz pewnie gdzieś padnę)) i zobacz sprzątać mi się nie chce, pisać dokumentacji też, a terminy mnie gonią.... Czy któraś z Was wie, co jest z tym językiem???? czy jakieś papiery zwalniają z egzaminu???? Melbuś, na pewno będzie dobrze, wszystko jest oczyszczone i spokojnie się teraz goi a czas tak zapierdziela..... zresztą co ja Ci piszę, sama to najlepiej wiesz I masz rację, ja gdybym miała siedzieć w domu to po pewnym czasie chciałabym zabijać i jest to foma zapomnienia.... a najlepsze, że dopóki P. nie wiedział o godzinach, to przywitałam mnie tekstem: o rany, masz inną buzię, radość z Ciebie emanuje, potem mówił ździebko inaczej i dzisiaj jak dzwonił, to pierwsze pytanie co ustaliłam..... No dobra, uciekam. Zaglądnę do Was później Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 13:19 Doczytałam, Gviazdeczko super wieści o Elizce!!!!!! cudownie!!!!!!! buziaki dla Was)) Odpowiedz Link Zgłoś
monisku32 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 13:46 Dziękuję Wam za miłe slowa ) trzymam kciuki za starające, mamom życzę pociechy z dzieci! Gviazdko, gratuluję córeczki, Eliza jest tylko kilka tygodni młodsza od Kajtusia ) życzę Wam dużo zdrowia i radosnego, spokojnego rozwoju dalej piszę, wciąż na tematy kulinarne, wróciłam do pracy i chodzimy sobie po restauracjach, synek dzielnie znosi mamy bogatą dietę (karmię wyłącznie piersią), wczoraj były ostre warzywa w tajskim curry, jadam grzyby (czasem), chilli, cebule, owoce morza, tylko czekolady raczej nie... synek rośnie jak dziki! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 13:52 monisku nic tylko pozazdroscic ze wszystko mozesz jesc i malemu nic nie jest. Jest naprawde sliczny. Ja niestety musialam przerwac karmienie przez alergia Amelki. Zycze duzo zdrowka malemu Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 14:30 Idę z Małą na spacerek, papa! DD PS - wysłałam Wam kilka fotek z minionego weekendu + zdjęcie Elizy w ślicznym pajacyku podarowanym przez e:ciocię Lalisię! PS 2 - Aniulm, Eliza została wycołowana!!! PS 3 - Bebellku, jak tylko uda Ci się gdzieś wjeść na necik, wyczyść sobie skrzyneczkę! Buziaczki dla Ciebie i rodzinki! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 14:43 Monisku ja ciebie tez pamietam. Gratuluje slicznego synka!!! Gviazdeczko super ze takie dobre wiesci i ze Elizka tak dzilenie zniosla szczepienia. Nas czekaja jutro. Nad morze jedziemy w nocy z soboty na niedziele. Jesli chodzi o chuste to Ola powoli sie z nia zaprzyjaznia. Na poczatku troche marudzi, ale jak sie ulozy wygodnie to spi lub siedzi cichutko. Tak dluzej wyprobowalismy ja raz i najpierw plakala nawet dosc mocno, ale po chwili uspokoiła sie, zasnela i spala dobra godzinke. Mimo ze strasznie wialo bylo jej w chuscie cieplutko. Mysle ze nad morzem chusta sie sprawdzi. Ergus dobrze ze dbasz o uszka. Ech skleroza, nie pamietam co jeszcze mialam napisac, narazie uciekam na spacerek bo slonko swieci, zajrze pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melduję się i zmykam! 05.09.06, 15:39 Juz jestesmy Fantazyjna Amela jak usłyszała co jej przeczytałam od Ciebie to od razu mówi ze tak tak tak ona chce flecik))))no i masz babo placek chyba musze zaczac odkładac na lekcje i ten "tani" instrumencik ))))) Pa pa ide sie pobawic ) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 15:54 szybko się melduję, ze własnie wróciłam z kolejnej bieganiny po urzędach. Dwie szkoły w których pracuję, dwie te same umowy, ale... dwa rózne okresy za które będą mi płacili ekwiwalent za macierzyński.Ech... szkoda gadać. Zaczynam mieć dosyć mojej pracy, którą zazwyczaj ubóstwiałam... z wyjątkiem dyrekcji. Alez ja bym chciała mieć włąsną szkołę językową!!!! tyle,z e w naszym mieście ostatnimi czasy urosło ich tyle co grzybów po deszczu. Balbinko, jak tam pierwszy dzień w tym budynku obłudy i popleczników???? Dajesz radę? Ant, nie było cie w Ostrowcu??? Nie odpisałaś mi ostatnio. Całuski, zaraz przeczytam co napisałyście do dzisiaj)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 16:02 Nie byliśy tylko u rodziców myslałm zeby jakos sie z Wami spotkac ale nie było jak bo w sobote siedziałam w kuchni z mama i szykowałam na osiemnastke małe wesele ))) a w niedziele niestety byłam nie do zycia bo jak wczesniej pisałam zabalowałam ostro .... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 16:13 Gviazdeczko dziekuje za zdjecia. Slicznie wyglada Wasza rodzinka i Magdusia Moniki juz taka duza. Kiedy ten czas zlecial. Nie poszlismy na spacer, bo przyszli panowie do remontu komina i trzeba ich bylo pilnowac to powysylalam Wam kilka fotek Oli. Odpowiedz Link Zgłoś
iw.75 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 16:52 gviazdeczko i ja przyłączam się do podziękkowań za fotki ślicznne te "nasze" dzieciątka. oj kochane jak mi trudno wrócic do pourlopowej codzienności. Szefowa zleca coraz to nowe zadania, drugi szef nie pozostaje w tyle a w mojej głowie jakaś pustka... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 16:59 Gviazdeczko dziękuję za śliczne zdjęcia ze spotkania z Moniką. A Ty jaka drobniutka jestes, teraz wiem po kim mała Elizka taka kruszynka Mała Ola też śliczności. To jeszcze Marcelka muszę pooglądać sobie Nika a kręgosłup od tej chusty nie boli, od ciągłego noszenia? tak się zastanawiam i jakoś nie mogę się przekonać... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:06 Marcelek też uroczy. I jak się uśmiecha Tysiu a po Tobia kochana nie widać nic a nic że byłaś w ciąży. Szczuplutka i wogóle - ślicznie wyglądasz. Aha i nie wpadłabym na pomysł z kąpielą w umywalce Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 18:27 dzieki Anialm mam jeszcze 9 kg do zrzucenia, zebym mogła sie zmieścić w moje ciuszki. ale mam juz ambitny plan, 2 x w tygodniu basen, raz w tyg, masaż i 1- 2 step. mam nadzieję, ze dam rade!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:08 Gviazdko, dzikeuje za fotki, nie ma to jak szczesliwe rodzinki z wszystkimi witam sie popoludniowo i donosze, ze leb mnie boli, ja - gdańszczanka z krwi i kosci odwyklam od sztormowej pogody. straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:14 Hello! Wróciłyśmy już jakiś czas temu ze spaceru... Było takie wiatrzysko, że o mało nie porwało mnie razem z wózkiem i Elizą! Niko, dziękuję za rewanż fotkowy!!! )) Oleńka to też taki słodziaczek, który możnaby całować i tulić na okrągło, śliczna jest!!! Mam jeszcze pytanko o jaką galerię chodzi?! Mogę prosić o link, bo jakoś nie kojarzę czy takowy posiadam?! Iw, witaj kochana! Tysiu, jak już otworzysz tą szkołę językową, złożę podanie o pracę dla nauczycielki francuskiego! Całuski popołudniowe, zwłaszcza dla zmęczonych, wracających z pracy kobietek! Idę na kawkę! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 18:29 Gwiazdko, jak otrworzę, to masz u mnie cały etat A potem założe firme organizująca wesela i cała oprawę do slubu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:14 Porposze link do strony Marcelka, plizz, plizzz juz tyle prosze (( Melbus trzymam kciuki za wizyte. Gdzie Tatanka??? Gviazdko ciesze sie, ze z Eliza wszystko ok, tak jak pisalas na cwicz na ile Wam sil starczy, na pewno nie zaszkodzi ale przynajmniej nie musisz jej zmuszac do katorgi. Fantaisie mam nadzieje, ze dojdziecie z Malzem do kompromisu> Rozumiem Ciebei ale jego tez rozumiem. Martwi sie o Ciebie. Pewnie te 36h nie ruszyloby go gdyby nie prywatne lekcje, koncerty, teart itd. Musicie przeciez miec czas na siebie, no nie? Nie musisz ze wszystkiego rezygnowac. Erga fajnie, ze z uszami juz lepiej. Nie wiem co jeszcze chcialam napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:16 Aha i chcialam sie pochwalic, ze w drugi trymestr weszlam. Bo to od chyba po skonczeniu 13 tyg. zaczyna sie drugi, no nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
iw.75 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:30 gviazdko zajrzyj do swojej poczty - wysłałam ci daaawno obiecane fotki Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:37 Julcia odbila sobie noc w dzien jak tylko odkladalam ja od cyca (bo spala - byla tzw. flaczkiem) zaczynala plakac. skonczylo sie wspolnym spaniem w lozku! A mialam jej nie rozpieszczac... ale uciszyc tez jej nie mialam jak Anialm, ciezko do Was nie zagladac - nawet jak spi sie tylko pare h na dobe, ciagnie do kompa jak jasna cholerka Mam nadzieje, ze uda mi sie byc w miare na biezaco a dzis nie bylo rosolu z kury, bo sobie zazyczylam delikatna zupka na piersi z kurczaczka Nie moge w to uwierzyc, tesciowa jak w zegarku chodzi, nie narzuca sie tylko czasem walnie dobra rade - ale to w dobrej wierze No wlasnie co z Tatanka??? Olcia, no to gratulacje! II trymestr wlasnie sie zaczal Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 18:02 Witam się i ja właśnie laski gdzie Tatanka? niecierpliwię się troszkę... mam nadzieję, że wszystko jest ok i Ola z radości szaleje już po sklepach ciuszkowych Ane dzięki za fotę! zazdroszcze Ci tego widoku i adrenaliny, bo pewnie skacze jak oszalała w trakcie takiego sportu Gviazdko i Tobie dziękuję, za wszystkie fotki, maluszki są urocze Ty faktycznie jesteś taką dobniuteńką blondyneczką takie piórko no i Elizka ślicznotka i Madzia Nikuś Oleńka to tez taki maleński Skarb najbardziej podoba mi się zdjęcie z psiakiem, jak on się wabi? i jak Olcia na niego reaguje? Olcilew gratuluję! to już drugi trymestr! jak ten czas leci... czasem kiedy czytam forum dla starających się to robi mi się smutno, bo te laski z którymi ja równocześnie zaczynałam starania już zaczynają rodzić, a u mnie żadnych postępów nie widać Agatko ściskam jeszcze raz... Janiu szkoda że @ przyszła... a robiłaś już jakieś badania? typu hsg? bylaś u gina? który to cykl starań? jeśli już to trochę trwa to nie ma na co czekać, mi mama odradzała i mówiła żebym nie szla na hsg bo napewno za bardzo się nakręciłam, a w naszej rodzinie cieżko o bobasa i trzeba się trochę postarać, ale ja posżłam i nie żałuję bo już coś wiem! więc uszka do góry Kocurko ale masz teściówkę....zazdroszczę Aniulm a jak u Ciebie na kiedy masz termin? Tysiu a moge proscić linka do galerii Marcelkowej? Fantaisie taka ilość godzin mówisz.... Pawełkowi nie zazdroszczę. Jak na nauczycieli to chyba dużo, ja biurwa jestem i my 40 wyrabiamy, a w goracym okresie sa nadgodziny Jeśli chodzi o mnie to byłam dzisiaj u urologa i zapisał mi dwa rodzaje jakiś specyfików, tabletki i szczepionkę doustna (też w postaci tabletek) w dodatku za ponad 100zł żeby bylo mało powiedział, że dobrze by było zawiesić starania na 3 m-ce buuuuuu i zastanawiam się co zrobić.... chyba zaryzykuję i wezmę te leki ale starań nie przerwiemy, bo w sumie nie powiedział jasno, gdyby nam się dziecko trafiło to są możliwe komplikacje, ale z drugiej strony odporość kobiety w ciąży sie zwiększa więc chyba zaryzykuję. ok ide na kawkę ps. egzaminy mam już daleko gdzieś Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 18:23 Feromonko nie smutaj sie i wypij kawe za mnie, mi sie chce takiej prawdziwej z kofeina a nie takiej oszukanej. Na jakim etapie jestescie z badaniami i staraniami? Sorry, ze pytam ale ja z moja skleroza ciazowa to nie za bardzo pamietam. Mamy nie sluchaj w takich sprawach, wiem, ze nie wszystkie sie ze mna zgadzacie w tej kwestii ale ja uwazam, ze takie mowienie, ze przez nakrecanie ktos nie zachodzi w ciaze nie ma nic wspolnego, i jak sie nie udaje to trzeba zaczac dzialac. Uwazam, ze 6 cykli trzeba sobie dac na pewno. No i czasami wszystko jest ok i po prostu trzeba roku czy wiecej, tak tez bywa. Wiecie co jak jedziemy do pracy codziennie to na autostradzie mi kawa pachnie, zawsze w tym samym miejscu, M. mowi, ze ze mna jest zle bo on kawy nie czuje, i ze to moze smola. Ciekawe jest, ze tylko rano mi pachnie a popoludniu juz nie. Jaania sciskam z powodu @, to co teraz monitoring w tym cyklu? Mysle, ze warto isc, u Ciebie ile to cykli 5 czy 6, chyba jakos tak, co? Potwors ja bym do innego lekarza poszla, te swoje 2 lata to niech on sobie w d...e. wsadzi. Nie rozumiem jak lekarze moga miec tak rozne podejscie do takich spraw, moj gin i endokrynold oboje mowili, ze jak po 6 cyklach nie zajde to mam przyjsc i zaczna robic badania. Na ktora Tatanka miala tego gina, wie ktos? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: mam nowe fotki w galerii:))) 05.09.06, 17:51 Iw., niestety nic a nic do mnie nie doszło... Może jakiś błąd się wkradł np. w moim nicku, sprawdź proszę i prześlij jeszcze raz, będę baardzo wdzięczna! Olciu, źródła inf. podają różne daty rozpoczęcia/zakończenia poszczególnych trymestrów ciąży, ale myślę, że możesz uznać spokojnie, iż weszłaś ze swoją dzidzią w drugi trymestr, czego gratuluję! Kocurku, jesteś niesamowita, świetnie sobie radzisz, skoro mimo braku snu, regularnie podczytujesz i piszesz, wyrazy uznania!!! Miło też, że teściowa jest grzeczna! Tycju, proszę jeszcze raz o link do Waszej galerii, bo gdzieś mi się zgubił, plizzz Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycja apel o adres do stronki :-) 05.09.06, 18:32 Feromonka, Gviazdka i ja ladnie prosimy o przeslanie linka do Marcelowej stronki. Lub moze inna dobra duszyczka podesle, plizzz )) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja apel o adres do stronki :-) 05.09.06, 19:02 Olcia, wysłałam ci juz jakieś 20 minut temu Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycja apel o adres do stronki :-) 05.09.06, 19:08 Dziekuje Ci dobra kobieto ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: pierwsze koty za płoty..... 05.09.06, 18:39 Jakos przebrnęłam ten dzisiejszy maratonik...Do domku wpadłam dopiero po 16...i tak to teraz bedzie.. Fantazyjna chyba na twoim miejscu próbowałabym negocjować cały etat i składki...spróbuj, co ci szkodzi!!!Pewnie,ze teraz niby kaska jest..ale to przeciez o twoja przyszłośc-starość tez chodzi))Ktos ich powinien zakablować!!!Mam nadzieję,że szybciutko dojdziecie do porozumienia z Pawełkiem.Rozumiem ciebie i twoje potrzeby, ale i on ma rację, dobrze wiesz. Mnie tez nosi...i najlepiej sie czuje, gdy padam na pysk a robota do konca juz zrobiona))I tez mam momenty leniuchowania....dokumentacja nadal nie zrobiona , moje prasowanko pęcznieje w misce...wrrr. Głowa mnie troszke boli...w końcu wstałam o dziwnej 6 godzinie no nie???)) Gwiazdeczko, zatem troszke poćwicz i tyle)) Ant, anialm,,,ciesza takie uśmiechniete gębusie dzieci stadnych)) Niepokoje sie o nasza Tatankę, cosik długo siedzi cicho.... Monisku!!! Fajnie,że do nas zajrzałaś!!! Kajtus..to superowe imię!!!Pamietam cie doskonale i żałuje,że sie do nas nie odzywałaś...Twoje opowieści sa cudne!!! Mały widze degustuje wraz z mamusią))Jak widzisz, niektóre z nas nadal tylko staraczki(( Iw. witaj!!! Melbuś, trzymam kciuki, by wszystko było dobrze!!!Wierzę,że jednak nie zrezygnujecie z drugiego dziecka...Przytulam mocno i całuję!!! Erguś i ciebie przytulam, zamiast męzusia.Ubieraj sie ciepło!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iw.75 do: gviazdka 05.09.06, 18:42 kochana masz tam cos na swojej skrzynce - wysłałam juz 3 razy ale cos mi chyba Norton szaleje. Nie chce Ci zaśmiecic do końca poczty stąd pytanko Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: do: gviazdka 05.09.06, 18:56 Nic nie mam niestety... (( Gviazdka3 ELIZA Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: pierwsze koty za płoty..... 05.09.06, 19:08 i ja czekam na wiesci od Tatanki, i tez mam nadzieje ze szaleje z radości na jakis zakupkach, a ja przebrnełam dzisiaj przek pokoj i kuchnie i przedpokoj zostałty mi jeszcze dokumenty ksiazki i pokoik Amelki wywaliłam w sumie 6 reklamówek zbednych ciuchów i innym perdołek w tym jedną z podkoszulkami M- załamał sie biedaczek a to były czasami nawet 15 letnie koszulki!!!!to sie nawet na ścierki nie nadawało))) M teraz ma załobę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pierwsze koty za płoty..... 05.09.06, 19:20 Ant, podziwiam! Ja jak bym swiete koszulki wurzucila, to by mi M. chyba do konca zycia nie wybaczyl Nika i Gviazdka dziekuje za zdjecia slicznych dziewczynek! Nika, masz posciel w zyrafki?? Ja chyba taka kupie i rozek. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 gwiazdko, feromonko, wysłałam linka do was 05.09.06, 19:08 macie? miłego ogladania naszego szkraba, ale on juz sie pieknie potrafi do mnie uśmiechac. zaraz mi sie chce ryczeć ze wzruszenia Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: gwiazdko, feromonko, wysłałam linka do was 05.09.06, 19:18 Noo, jak tam pierwszy dzien w szkole? Wlasnie, Tatanka cos milczy... moze ktos ma od niej wiesci smsowe?? zawsze sie grzecznie meldowala... pewnie, ze wybiore sie do innego lekarza. dwa lata czekac nie bede. Obejrzalam sobie zdjecia Waszych maluchow, dziewczyny... sa takie sliczne i tak sie pieknie usmiechaja!! Tycja, a do biura organizacji slubow na pewno zatrudnisz pokazna ekipe z forum, muzyka, fotki.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: gwiazdko, feromonko, wysłałam linka do was 05.09.06, 19:37 Tysiu, ale masz ambitny plan. Powiem Ci że i tak nie widać tych dodatkowych 9 kg Olcia ale zleciało – II trymestr jest najlepszejszy nie za duży brzusio a już widać, jeszcze sama sobie wiążesz sobie buty, myjesz stopy… ech… super było Feromonko Ja mam termin na koniec września, ale teraz odstawiam tabletki podtrzymujące ciążę stąd to poruszenie, bo nie wiadomo jak się skończy w pierwszej skończyło się porodem. I dopytaj dokładnie lekarza o te leki. Jeśli wspomina o przerwaniu starań, to lepiej się zastosować do poleceń… żeby uniknąć potem morza łez… Balbinko o 6.00 chyba już szarawo jest Ant idziesz jak burza Chciałabym sprostować jedną rzecz owszem istnieje możliwość że przenoszę termin. Ale moja sytuacja wyglada zupełnie inaczej niż u Megi. Z tego co pamiętam, to Megi miała problem ze skrócona szyjką i miała założony szew. Natomiast Ja oprócz skracjącej się szyjki miałam skurcze i odstawienie leków może spowodować, że już nie będą one hamowane lekiem i zacznie się akcja porodowa. I nie mogłam mnieć szwu założonego, bo jak się okazło to mały byłby juz od jakiś 3-4 tygodni na świecie - bo by mi ten szew całą szyjkę rozwalił - wszystko by pękło. Ale przygotowana na przenoszenie terminu jestem przygotowana jak najbardziej dla mnie najważniesze teraz to to że mogę normalnie funkcjonować a od jutra już nie będę musiała brać abeltek co 1,5 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Balbinko.... 05.09.06, 19:39 odnośnie tej 6.00 rano, miała być smutna buźka... gapa ze mnie Kocurku - to jest nałóg Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Miłego wieczoru! 05.09.06, 19:40 Będę pomału uciekać z kompa... Czeka mnie kąpiel córci, małe sprzątanie pokoju (jutro z samego rana mam gościa - koleżankę z pracy), kolacyjka i kąpiel małżeńska! Jeśli zdołam, zajrzę tu przed snem! O ile mnie pamięć nie myli, Tatanka miała mieć to podglądanie przed 9 rano... Pewnie tak jak pisałyście szaleje po sklepach, albo może spędza dzień na budowie?! Olu, daj znać co u Ciebie! Tysiu, dzięki za link! Spróbuję jeszcze dziś rzucić się na fotki Marcelka! Papatki!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Miłego wieczoru! 05.09.06, 20:40 Witam wieczornie. Niestety zdazylam Was tylko poczytac w pospiechu i post juz nie dal sie wyslac… No to teraz moze uda mi sie powtorzyc co naskrobalam – he moze przechytrze glupiego kompa Balbinko i Tysiu naprawde wspolczuje sytuacji w pracy – mobbingu, zawisci kolezanek, niezyczliwych przelozonych Feromonko ja jednak radzilabym Ci zastosowac sie do wskazan lekarza, lub przynajmniej zaczekac az lekarstwa Ci sie skoncza i wowczas skonsultowac z ginekologiem koniecznosc dalszego czekania. Antybiotyki moga byc niebezpieczne dla mlodej ciazy – wszak wtedy wszystko sie dzieli, ksztaltuja sie wszystkie organy i wiadomo, ze w 2 fazie NIE NALEZY brac niedozwolonych lekow, robic rentgena etc. Ja biorac antybiotyk moglam sie starac, bo mialam zapisane 5 porcji od 1dc do 5 – czyli przez czas miesiaczki. Tak wiec zanim ew. zarodek polaczylby sie na dobre z moim ukladem krwionosnym mineloby odpowiednio duzo czasu i antybiotyk juz zostalby wydalony przez moj organizm. Poza tym zapalenia pecherza wywoluja bakterie, a wszak to uklad moczowo-plciowy – a bakterie w ciazy moga spowodowac poronienie (zakazaja jajo plodowe) lub przedwczesny pord - dlatego pewnie lekarz kazal czekac, by organizm doszedl do siebie, wydalil antybiotyk. Anialm dobrze to okreslila, ze lepiej troche zaczekac lecz uniknac morza lez. Poza tym ja slyszalam, ze w ciazy odpornosc maleje, a nie wzrasta. Rozumiem, ze ciezko Ci tracic chocby jeden cykl, ale to dla dobra Twojego przyszlego dziecka. A nawet sie nie obejrzysz a czas minie szybciutko Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melduje się.... 05.09.06, 20:44 Na poczatku przeprosze, że dopiero teraz, ale padł mi telefon i nie miałam jak się z Wami skontaktowac. Prosiłam P., żeby wysłał sms'a, ale zapomniał. Dopiero weszłam do domku, bo tak jak dobrze podejrzewałyście byłam na zakupach Niestety niczego fajnego nie znalazłam. Wracając do wizyty Maleństwo ma całe 22mm i serducho szaleje mu jak głupie. Wszystko jest bardzo dobrze i następną wizyte mamy dopiero w II trymestrze czyli za jakies 3 tygodnie. Zdjęcia nie ma bo USG robił mi przez brzuszek i zdjecie było by słabo widoczne. Uciekam zjeść kolacje i do łóżeczka, bo padam z nóg... Buziaki i dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:03 Tatanko nareszcie, ufff. Cieszę sie,że maleństwo ma sie bardzo dobrze!!! A my mielismy dzis na dodatek akcję z sąsiadem. Normalnie brak słow... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:05 Balbinko tym od dachu? Jak zołzy w szkole po pierwszym dniu? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:13 Dobrze, Tatanko, ze juz sie zameldowalas, my tu nie lubimy przedluzajacego sie milczenia w kluczowych momentach. Balbinko, jaka afera z sasiadem?? a jak zolzy? i jak dzieciaki? pewnie jeszcze rozbrykane po wakacjach? A co z lodowka? Melba, a jak z ksiazka, udalo sie zamienic?? Sciski Chrumpsiku, a co z tym kompem? nie mial isc do magika? Feromonko, dziewczyny chyba madrze mowia... poczekaj az skonczysz leki brac a potem zobaczysz. pewnie nie bedziesz musiala az pol roku czekac, tylko krocej, ale lepiej losu nie kusic, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:08 Tatanko jak na nastepna wizyte nie naladujesz komorki to w dupsko bedzie. Super, ze u malego wszystko ok. Gviazdko i Niko dzieki za zdjecia. Najlepsze bylo to zdjecie Elizy takie rozesmiane a Oli z bokserem. Nika ten bokser to Wasz? Anialm mowisz, ze nog sie nie da myc, eee chyba nie co?? ) Az tak zle moze byc? Slyszalam o tym myciu od jednej babki tylko ale myslalam, ze przesadza bo ona z tych marudnych i w ciazy to w ogole prawie zaluje, ze byla bo sie biedna musiala tyle nameczyc. Napomne, ze z nia i dzieckiem bylo wszystko dobrze i cala ciaze w domu bylo i tylko narzekala na wszystko. No i drugiego dziecka nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Olcia 05.09.06, 21:22 Ze stopami to najnormalniej w świecie ciężko Ci dosięgnąć. Zdradzę Ci jeszcze że depilacja bikini - to tylko z lusterkiem , a nóg na wdechu i jeszcze parę innych atrakcji... Skarbie korzystaj z uroków II trymestru bo wtedy mozna nawięcej Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 05.09.06, 21:25 Anilm to dawaj reszte abstrakcji to sie przygotuje psychicznie )) Tyle sie nasluchalam o ciazach od roznych kolezanek ale o nogach zadna nie wspomniala. Do nog to pewnie trzeba bedzie Malza zatrudnic, bo do czego innego to juz jest zatrudiony Tylko jak on se biedny z depilatorem poradzi? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: durna ja 05.09.06, 21:27 Hehe, nie abstrakcji tylko atrakcji. Chyba po tym widac, ze na razie dla mnie to abstrakcja Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: durna ja 05.09.06, 21:33 I całe szczeście że na razie abstrakcja Z takich miłych rzeczy jeszcze Ci zdradzę, że z boku na bok przewracam się jak słonik - jeden przerót biorę na trzy razy i tylko wtedy gdy zarzucam tyłkiem Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: durna ja 05.09.06, 21:55 Anialm Ty juz mozesz zaczac dni odliczac i godziny do momentu jak bedziesz juz mogla te wszystkie rzeczy robic Pomysl sobie, ze mnie to dopiero czeka. Buzka. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: durna ja 05.09.06, 22:01 olcia nie musi tak wcale byc ja tam wszystko sobie sama robilam w obydwu ciazach nawet paznokcie u nug obcinalami dzien przed porodem nogi depilowalam Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: durna ja 05.09.06, 22:01 aaa tatanko ciesze sie ze z kropkiem wszystko ok i on juz nie taki maly kropek jest Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:14 noooo Tatanko wreszcie no proszę prosze jak my Cię już dobrze znamy Tycja link faktycznie dostałam, ale nie otwiera mi się stronka z Marcelkiem może spróbuję później lub jutro. Chrumpsia cały czas się łamię co zrobić, ... wiem, że w razie komplikacji związanych z ewentualną ciążą byłoby napewno mi baaardzo przykro. 12 wrzesnia mam wizytę u ginekologa i wtedy jeszcze zapytam czy muszę robić przerwę w staraniach. A tych tabletek tzn szczepionki nie mam brac codzienie (uro-vaxom przez 10dni 2xdziennie po 1 tabletce potem 20 dni przerwy i znowu przez 10dni) więc mogłabym zacząć brać od 1dc do 10dc, potem 11dc do 31dc przerwa wię mieściłabym się w mich cyklach. Natomiast mam jeszcze jedne tabsy Nolicin (przez 1 m-c 2x1, przez 2 m-c 1x1, i 3 m-c 0,5 tabletki wieczorem) więc to chyba nie byloby tak źle, ale zobaczymy co powie gin, a póki co muszę się zadowolić furaginem. Balbinko współczuje sąsiada... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:28 Feromonko nie kuś losu proszę, wiem że ciężko jest odpuścić jakikolwiek cykl. Ale jest tyle rzeczy które mogą się wydarzyć... od poronienia poprzez pewnie jakies wady u dzieciątka (( Poczekaj te 3 miesiące kuracji... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:04 Bardzo się cieszę Olu że wszystko dobrze! mam nadzieję, że teraz poczujesz się pewniej. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:08 Tatanko, bardzo sie ciesze, ze wwszystko dobrze! Buziaki! Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:13 hej dziewczynki, wreszczie jestem i ja! Tatanko! to super, ze Kropek tak cudownie rosnie Feromonko, niestety (dla Ciebie, pewnie) podzielam zdanie Chrumpsowej i Anialm Ant, ty bez pracy chyba zyc nie umiesz podziwiam zapal do wielkich porzadkow. ja sie zbieram i zbieram.... Balbinko, jak tam pierwszy dzien w szkole? nauczycielom pewnie jest trudniej wrocic po wakacjach do pracy niz uczniom do nauki Gviazdko, dziekuje bardzo za zdjecia. niedawno slyszalam wypowiedz jednego bardzo znanego pediatry, ze ostatnimi czasy okazuje sie, ze prawie kazde dziecko wymaga rehabilitacji. a wiadomo ze rodzic chce dla dziecka jak najlepiej i wyda na ten cel kazde pieniadze. stad niestety wiele diagnoz jest podyktowna chcia zysku bo pediatrzy wspolpracuja z rehabilitantami (Tatanko mam nadzieje, ze Cie nie urazilam ) on mowil o wprawdzie o stolicy, ale mysle, ze pewnie nie tylko w Warszawie moze tak sie dziac. czyli znowu wracamt do tematy: nasza sluzba zdrowia i uczciwosc ludzka Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:17 wpadam tylko na chwilkę poczytać wieści od Tatanki- fajnie, że wszytsko ok i serducho szaleje padam dziś na twarz- najpierw wizyta u lekarza,a potem Tomek marudził jak oszalały- a właściwie przeraźliwoe się darł.. muszę odpocząć Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: :) 05.09.06, 21:30 Chyba nie zasnęłabym nie przeczytawszy wieści od Tatanki... Olu, cieszę się, że wszystko u Was w najlepszym porządku, pogłaskaj brzusio ode mnie! Iw., do trzech razy sztuka! Doszły!!! DD Dziękuję bardzo!!! Miło popatrzeć na szczęśliwą, śliczną młodą parę! Ściskam wszystkich wieczornie i już zwalniam kompik... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: :) 05.09.06, 21:33 wow!!!!! wlasnie ogladam zdjecia! Tatanko! laska z Ciebie nieziemska!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:21 I ja jestem wróciłam z pogrzebu-poryczałam się jak bóbr. Był cały kościół ludzi-sama byłam zaskoczona. tatanko-zobaczyłam na gg twój przypis i od razu wskoczyłam na forum bo skoro serca masz dwa to już wiedziałam że same dobre niusy są ) gratuluję 22mm!! uciekam do łazienki - zaraz Magda M się zaczyna ) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tysia 05.09.06, 21:28 Mi tez link nie dziala ( Nawet jak skopije i wstawie to tez nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:33 Erguś przytulam mocno!!!! Pięknie, że przyszło tyle osób, to świadczy o tym jakim człowiekiem był dziadek Powiem Wam, że P. jak zobaczył Kropka to dostał głupawki i polewał z niego, że tak skacze Doktor miał z niego ubaw po pachy. Poza tym powiem Wam, że siedziałam w szpitalu dodatkowe dwie godziny, bo na noworodki trafiło dziecko o którym dzisiaj trąbili w TV. Te którego rodzice pijani zostawili w pokoju,matka poszła na spacer, a ojciec z 13 miesiecznym stał na balkonie. Dzieciątko - Dawidek ma typowy objaw dziecka Alkoholików. Był na straszym głodzie i siedziałam z nim dwie godziny w trakcie wizyt i obchodów, bo dziewczyny nie mogły się nim zająć a on z strasznie niespokojny jest i wyje chyba za alkoholem. Mówię Wam to jest koszmar jakich mało. Nawet mleko takiemu nie wchodzi...szkoda mi go, bo taki śliczny chłopak. Ech.....uciekam do łóżka, bo cały czas o nim myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:39 Tatanko, serce masz naprawde Wielkie. zabilabym takich rodzicow. a juz na pewno za jeden taki wybryk , obowiazkowo sterylizowala!!!!!!!!!!!!!!! przeciez oni nigdy sie nie poprawia, a znajac okrutne zycie, dzieci beda mieli jeszcze z dziesiatke i kazde tak skrzywdza. przerazajace Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:49 Tatanko, gratuluję tych milimetrow a ja dziewczęta sobie uswiadomilam, ze u mnie leci juz 20 tydzien czyli juz drugi trymest w rodku - tylko dlaczego chce mis ie rzygac codziennie wieczorem, a teraz to juz namaksa? i nie moge se haftnąc,a palca w gardlo nie bede wsadzac.... ja tam kawke cieniutką pije, bez tego nie mialabym cisnienia, dzis przy bolu glowy i tak mialam niskie, bo 90 na 50. uhuhuhuhhhhyyyyyyyyy, chyba jednak sprobuje........ dobrej nocy dziewczeta. aha, ratuje sie coca-colą, dopiero teraz mi ciut pomaga. zreszra wczesniej od razu bym ją zwrocila,a tak to trohe zawsze podziala.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 21:41 Oj komp musi zaczekac do wynikow, bo beda online 15 wrzesnia. Potem do magika, bo ostanio trzymal kompa caluski miesiac... A w pazdzierniku musze miec, bo sa odwolania i zapisy sa tylko online... Komp chodz jak chce No i na razie czekamy... Tatanko gratuluje i ciesze sie razem z Toba, ze wszystko jest w porzadku. Feromonko pogadaj z ginekologiem Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Iw.75 05.09.06, 21:52 Ja tez Tatanko, wlos sie jezy na glowie przy takich historiach! A wiesz moze, co u Malgos.ty i Majuni? Mi tez troche smutno, bo dzisiaj pogrzeb tego dalekiego dziadka w Wadowicach. Moja rodzina cala pojechala, a ja tu tak z dala od rodziny jestem... ciazy mi to w takich momentach... Chrumpsie, ale o jakich odwolaniach mowisz?? przeciez juz po wynikach bedzie wiadomo, ze Cie przyjeli... pozdrow Twojego M.! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Potwors 05.09.06, 22:03 Od razu to sie okaze czy bylam wsrod 30 najlepszych. Czesc osob zdaje na medycyne i kierunki sanitarne (te moje) no i rezygnuja z sanitarnych, w ten sposob robia sie wolne miejsca + fakt, ze mozna wybrac 3 kierunki daje 3 mozliwosci recupero w pazdzierniku i listopadzie. Znajoma z 50 punktami dostala sie wlasnie z 1 recupero, a ktos tam do nich dolaczyl do grupy w grudniu. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Iw.75 05.09.06, 22:04 Przyszłam powiedzieć dobranoc Super, że u tataniątka wszytko dobrze)), też się martwiłam tym brakiem wiadomości. My dziś byliśmy w zakładzie kamieniarskim i na cmentrzu. Udało nam się wszytko pozałatwiać. Śpijcie dobrze! m. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Megi 05.09.06, 22:34 Smutne rzeczy musisz załatwiać...to wszystko przypomina o waszej tragedii.Przytulam cie bardzo mocno.Cmok, cmok!!! Chrumpsiku, dzis mam 37,2...i chyba od tego stresu dodatkowo mi podskoczyła: (((@@@ jeszcze sie ciągnie...małe krwawienie, bo małe...ale juz 7 dzień..Może i tez dlatego tak źle reaguje na stres...No musze sobie popłakac... Cytrus, może prrzejdzie...nie wkładaj tego palucha!!!Nie odbieraj jedzonka maluchom!! Chrumpsik obstawiam,ze bedziesz w czołówce, zobaczysz kujonie))) Ide walczyć z papierami...cóż..uroki.... Fantazyjna..co tam u ciebie??? Jaką decyzję podjęłaś???Zawsze byłam ciekawa, jak wygląda nauka gry na jakims instrumencie...oni maja jakąs teorię.....sprawdzianiki???Czy tez głównie opieracie się na zajęciach praktycznych...ćwiczeniach??? Grafik gotowy??? Na czerwono proszę wpisac czas przeznaczony dla męza i obowiazkowo podliczyć!!!!!!!!Na zielono forum!!!!!!! Ja jakos może się wyrobię...tylko jeden dzień rozpoczynam od 8.45....reszta na 8...o powrocie strach pisać((Srednio wypada 15(( a jeszcze trzeba sie przygotowac do lekcji i te sprawdzianiki sprawdzać(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Iw.75 05.09.06, 22:59 Tatanko, bardzo się cieszę że wszystko jest dobrze i tak będzie już do samego końca))) Megi, miałaś dzisiaj smutny dzień, trzymaj się Kochanie!!!! buziaki dla Ciebie Erguś! ściskam.... Feromonko, cieżko jest zrobić przerwę w starankach, ale nolicin jest bardzo silnym lekiem i nie warto z nim się sprzeczać, i lepiej zróbcie przerwę! to boli, ale robisz to dla dobra Waszego dziecka!!!!! A co do godzin, to Feromonko 36h to nie jest dużo, jeśli masz tylko to, bo wtedy chodzisz sobie spokojnie do szkoły przez 5 dni w tygodniu i luzik mój P. tak się złości bo ja oprócz tego pracuję jeszcze w kilku innych miejscach, jak wiesz gram w teatrze, orkiestrze, robię lekcje prywatne( nie korepetycje) które mają swój stały plan, a dodatkowo gram solo i to oznacza, że muszę codziennie!!!! podkreślam codziennie ćwiczyć, i tak uczciwie powinnam grać ok. 4h dziennie, ale tylko w wakacje się z tym planem wyrabiałam...wstyd a że jestem wariatka i wysyłam swoje dzieci na konkursy, to muszę robić dodatkowe lekcje, oczywiście za free, i tak na przykład przed konkursem zespołowym, robiłam codziennie po 1,5h lekcję przez dwa tygodnie. W czwartek dowiem się dokładnie ile osób się zgłosiło i podejmę jakąś decyzję, wolę zrezygnować z indywidualnych lekcji niż z zespołów, bo te ostatnie są naprawdę na wysokim poziomie! no i chyba nie muszę wspominać, że weekendy u mnie nie istnieją, gdyż praktycznie zawsze coś jest! Jeśli dobrze pójdzie to pierwszą całą wolną niedzielę, będę mieć 26 listopada)) Niby dam radę sobie to poukładać, problem tylko rozpocznie się, kiedy np. wpadnie mi przedstawienie w dniu szkolnym.... I czasami kiedy wracam do domu o 23 i widzę parki spacerujące to tak sobie myślę, że po kiego ja tak latam, po co mi ta muzyka??? pracowałabym w biurze od 8 do 16, 5 dni w tygodniu, czasami posiedziałabym dłużej, a tak..... od 2000roku nie miałam tzw.przedłużonego weekendu wolnego, i wiesz jak Cię szlag trafia, jak w drugi dzień świąt, jedziesz do roboty i widzisz ludzi siedzących z rodzinami przy stole...spacerujących..... i zawsze się zastnawiam po co oni przychodzą do teatru w święta, niech siedzą i żrą albo kolejny Sylwester gdzie grasz.... Tak sobie ponarzekałam, ale spokojnie))) flet to moje życie, pasja i szczęście!!!!! bez niego nie wyobrażam sobie życia)))) i kocham ten sposób na życie))) i błogosławię że P. nie jest muzykiem!!! bo przynajmniej on normalnie pracuje! i tylko jest mi go szkoda, jak wyjeżdżamy na wakacje, a ja o 16 uciekam z plaży żeby ćwiczyć, bo po powrocie do Polski mam koncert... ale ktoś normalny w domu musi być)) Olciu, gratuluję wejścia w II trymestr! Cytruś, to już 20tc, ależ ten czas zasuwa!!!! Kocurku, ta Twoja teściowa jest niesamowita i rozpieszczaj córcię, nawet się nie obejrzysz a już będzie dużą pannicą i co wtedy?! A z uzależnieniem od nas nie ma co walczyć, tylko radośnie się temu poddać!!!! Antuś, zbieraj kaskę, zbieraj!!!! i już wiem co się u Ciebie dzieje w domu) po moich ostatnich porządkach P. wyjmował rzeczy ze smietnika i ze łzami w oczach pytał: dlaczego??? przecież to jest nowe! tia, nowe jak nic, ma tylko 10lat i ma dziury! I zabalowałaś Laska))) dawno wspólnie nie balowałyśmy.... chyba jak się pozbędziemy babci z psem, to musimy to nadrobić Tycja, szczerze mówiąc to ja w ogóle tych Twoich nadprogramowych kilogramów nie widzę! i Twój ambitny plan powalił mnie na kolana.... I dopiero teraz doczytałam jakie masz obawy, Kochana co ma być to będzie Gviazdeczko, bardzo Ci dziękuję za śliczne zdjęcia!!!! mam tylko problem, bo nie wszystkie chcą mi się otworzyć może puść jeszcze raz.... Ślicznie wyglądasz a radość bijąca z Waszych buziek sprawia, że chce się człowiekowi żyć Anialm, to rozumiem że torba już spakowana Kotek, a kupiliście ten wózek o którym mówiłaś bardzo dawno temu???? Chrumpsiku, będzie dobrze!!!! Nikuś, to wakacje przed Tobą, cudownie a gdzie dokładnie jedziecie? i również dziękuję za zdjęcia, są boskie, a zdjęcie z psiakiem rozbroiło mnie na maksa!!!! Jaaniu, fuj że też musiała ta podła@ przyjść, no cóż nowy cykl, nowe przyjemności!!!! Powtors, Ty olej tego lekarza i idź do innego, to jakiś wariat, dwa lata???? Balbinko, 6 rano, godzina duchów!!!! podziwiam!!!! I chyba odpuszczę sobie te negocjacje, bo tylko nerwowa się zrobię, a dyra szlag trafi A czy ja się chwaliłam, że jestem kierownikiem sekcji???? jeśli nie, to niniejszym czynięDD I chyba muszę Cię pogonić, rób dokumentację!!!!! ile czasu zamierzasz czekać??? co Laska???? ja robię do końca września, bo chcę w grudniu już mieć to za sobą... Współczuję też tego sąsiada!!! Kochana, stres jest okropny, ale nie płacz, masz nas! może ta podwyższona temperatura jest, że się tylko denerwujesz, a jak się denerwujesz, że masz wyższą to ona skacze i robi się błędne koło... A decyzję podejmę w czwartek, tak odsuwam to od siebie.... A lekcje są indywidualne z każdym dzieckiem, lekcja trwa 45min, nie mam żadnych przerw, wszystko jednym ciągiem..zaczynam najwcześniej jak się tylko da, ale to zależy kiedy dzieci kończą zwykłą szkołę... Szkoła muzyczna czynna jest do 21. Każdy kierownik sekcji musi napisać program nauczania, i trzeba się tego trzymać, jest to zaakceptowane przez górę(dyro, ministerstwo), mam normalne dzienniki, indyw. do dzieci, grupowe do zespołów. W idyw. muszę do każdego dziecka napisać charakterystykę ucznia, oraz plan nauczania na każdy semestr, potem z tego jestem rozliczana. Szkoły muzyczne mają dwa egzaminy, zimowy i letni. Zimowy jest tzw. technicznym, w zależności od roku nauczania, każde dziecko ma co innego do zagrania. Letni to bardziej pod kątem muzycznym. Program ma pewien schemat, którego trzeba się trzymać, czyli dopasować poziom gry każdego ucznia do tego programu. Przynajmniej raz w miesiącu muszę zrobić koncert dla szkoły, lub tzw. klasową audycję. Na aducji muszą zagrać wszyscy, na koncercie najlepsi. Na takiej zwykłej lecji, przychodzi dziecko, ma zadany materiał z którego musi się wyspowiadać, czyli zagrać. Potem gramy, ja poprawiam, dodaję nowe rzeczy. Stawiam oceny, które potem biorę pod uwagę przy egzaminie. Przed zimową sesją, są sprawdziany z gam, rozłożone na raty a potem całość, ocena liczy się do egzaminu. Jesli dziecko nie ćwiczy to stawiam jedynki, wpisuję uwagi do dziennika, muszę to robić, bo jeśli na egz. jest dooopa, to muszę mieć podkładkę dlaczego. Każdy uczeń ma lekcję dwa razy w tygodniu po 45min, maluszki dwa razy po 30min. Każde dziecko ma zeszyt, w którym zapisuję przebieg lekcji, co ma się nauczyć, co poprawić. Ja oprócz tego wysyłam na konkursy, festiwale....czyli muszę zrobić nowy program, albo narzucony prze komisję, albo wybrany przeze mnie. Jako kierownik, wizytuję innych nauczycieli, sprawdzam ich dzienniki, robię koncerty, jestem opiekunem stażu.... Do każdego dziecka muszę napisać plan jego rozwoju, muszę opisać jego zalety i wady, z czym ma problemy, jak je rozwiązuję itp. wybrać program odpowiedni dla niego(to jest zawsze najtrudniejsze). I to chyba tyle, jak masz jakieś pytania, to dawaj Buziak dla Hortiki i wrzeszczącego Tomka!!!! widocznie dziejszy dzień mu się nie podobał, może nie lubi wiatru... Tatanko, pozostawiam bez komentarz tych rodziców!!!! Ale się rozpisałam, współczuję Wam Buziaki Aaaa, czy jest już szczepionka na grypę?????? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:18 Feromonko...ja bym nie ryzykowała...Pamietasz, jak mówiłysmy ci o tym odczekaniu po zabiegu?? Być może juz wtedy cos chwyciłas, bo dolegliwości zaraz potem cie dopadły..a teraz może byc ciąg dalszy((Lepiej to wylecz porzadnie!!! A przez te trzy nastepne miechy wypoczniesz psychicznie...zreszta może nie bedzie 3 tylko np.2...a skoro lekarz sugerował... Tak, to ten od dachu...Postanowilismy z męzem ostatecznie sie z nimi rozmówić...będzie co ma być.Nie mozemy pozwolic sobie wejśc na głowe i stale im ustępowac ...i sprzatac po nich.Dzis zaczął w końcu mierzyc długość potrzebnych rynien,o które walczymy z nimi od roku..a tymczasem woda nam sie leje do altany i na schody.....No ale oni ciągle nie maja pięniedzy...Dzis nie wytrzymałam i wyrzuciłam troche jadu z siebie..zobaczymy czy poskutkowało...no ale to ja znowu wyszłam na jędzę i awanturnicę(( Dziewczyny, załuje ,ze wpakowalismy sie w jakies części wspólne..no ale notariusz stwierdził,że tego nie mozna podzielić...Myślelismy,ze jakos sie dogadamy...niestety sasiedzie chca wszystko dla siebie...od siebie nic nie dajac....wrrrr.Nawet meliska mi nie pomogła(( Przez najblizsze godziny wylewałam z siebie żółć... Jedna jędza przycichła....druga co rusz w sekretariacie i u dyra "załatwia" swoje sprawy...no ciekawe...pewnie cisza przed burzą... Alez jestem nabuzowana..nockę mam z głowy jak nic(( I nie mam w czym jutro iśc do pracki(( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:23 Feromonko a czy lekarz zrobil Ci posiew na bakterie przed hsg? No i zastanow sie jesli dziecko z powodu lekow mialoby jakies wady? Nie chce Cie straszyc - bedziesz na wizycie to pogadasz z ginekologiem, ale lepiej sie zastanowic kilka razy niz potem cale zycie zyc ze swiadomoscia straty lub choroba, a chocby cala ciaze zadreczac sie czy wszystko jest w porzadku... Balbinko bidulko - nie dosc,ze w szkole niezbyt ciekawie to jeszcze upierdliwi sasiedzi Wam sie trafili... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:28 Balbinko leczenie potrwa conajmniej 3 miesiące nie ma niestety żadnych szans na skrócenie i z tego co powiedział urolog to najwcześniej będziemy mogli starać się w styczniu 2007r jeżeli chodzi o infekcje, to powtarzają się już od hohohoho więc nie ma to napewno nic wspólnego z zabiegiem. Zobaczymy po wizycie u gina, ciekawa jestem co on na to... Ah no i jeszcze muszę się zaszczepić na żółtaczkę i pod koniec września czeka mnie histeroskopia.... W najbliższym czasie P. ma zrobić tez badania, narazie czekam na termin do gina żeby pokierować go dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:31 Feromonko szczepienia na zoltaczke chyba typu B sa 3 (nie wiem jaka szczepionke chcesz zastosowac). W pazdzierniku lub moze we wrzesniu jest zolty tydzien i promocyjne ceny szczepionek. Tak wiec samo szczepienie na zoltaczke to przerwa w staraniach. Moze i dobrze sie zlozylo? Wyleczysz infekcje, zrobisz szczepionke/i, histeroskopie i spokojnie bedziesz mogla sie starac. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:33 Chrumpsia żółty tydz jest chyba własnie w październiku ja mam chyba wziąc ostatnią dawkę przypominającą, ale muszę to sprawdzić tylko smutno mi, że na tak dłgi okres musimy odłożyć starania... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:36 Feromonko wcale Ci sie nie dziwie... Ale zobaczysz, ze te 3 miesiace szybko zleca - zobacz Balbinka tez miala taka przerwe a teraz juz neidlugo koniec - czy dobrze pamietam? A propos Balbinko i jak tempereatura? Mierzylas, no i jak sie czujesz? Mam nadzieje, ze to jednak nie przeziebienie... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Balbinko;) 05.09.06, 22:40 Widzisz wg mnie to moze byc kwestia Twoich Tabsow. Ja w 2 fazie mam podwyzszona temp. rozniez pod pacha. A tabsy maja podobny sklad jak hormony 2 fazy. No i nie przeceniajcie mnie - to egzamin w obcym jezyku, ktorego wcale pefekcyjnie nie zdolalalam opanowac. Sa pytania o synonimy itp. slow, o kotrzych moj malz nei slyszyszal, do tego rozne pojecia matematyczne, fizyki nie ruszylam (tylko SI) - ja licze na chocby okolice 50 pkt na 80, ale wiadomo stres moze zrobic swoje. Jednak postanowilam, ze jak sie nie uda to staratuje za rok. Szkoda mi wyrzucic w bloto tyle godzin nauki biologii, chemii, roznych pojec z tej logiki i kultury. Jak ma byc tak bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko;) 05.09.06, 22:44 Chrumpsiku, mam nadzieję,że masz rację. Biore przecież ten balsam jerozolimski, a on wzmacnia odpornosc...Noz nie moge byc chora...i już!!!Za dużo rzeczy na glowie... Olciu i ja nie miałam pojęcia,ze taki kłopot może byc ze stopami)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:43 Balbinko, wlasnie, a ile Ci dni jeszcze tabsow zostalo?? A mi mowily, ze przy zoltaczce nie trzeba przerywac staran, bo to martwe szeczpionki sa... A w szkolach muzycznych sa najwazniejsze lekcje praktyczne na instrumencie, indywidualne - z egzaminami polegajacymi na wykonaniu przygotowywanych utworow, i zajecia grupowe rozwijajace sluch, zajecia teoretyczne - tam sa sprawdzianiki i testy Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:45 Chrumpsiku, zapominasz o: 1. wrodzonej inteligencji 2. intuicji kobiecej 3. szczesciu 4. wszystkich pocianowkach i koczkodanicach trzymajacych za Ciebie kciuki! No to jak mialabys slabo napisac?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:40 Feromonko..czyli bierzesz 4 dawke tak??? Ja moja wczoraj przyjęłam.Nie musisz tak długo czekać...można zachodzic od razu..tylko lepiej ja wziąc w pierwszej fazie cyklu..Ja skorzystałam z okazji,że biore te tabsy...i pewnie jeszcze miesiąc minie zanim cos w moim organizmie drgnie.Dawka kosztowała 40 zł...i zrobiono mi to od ręki po wczesniejszej wizycie u lekarza.Nie wiem tylko czy ty możesz juz teraz ją wziąc, czy musisz poczekać az cie podleczą...Po różyczce trzeba odczekac, po żółtaczce nie)) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:46 Balbinko wydaje mi sie że sa 3 dawki? muszę zajrzeć do książeczki bo przyznaję że nie pamiętam narazie dopytałam tylko tyle ze kosztuje 45zł i wiem, że w I fazie muszę zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:49 Potwors mam nadzieje, ze bedziesz miala racje BO choc czy zdam (bo bede miala szanse na fajna prace) i jak nie zdam (poszukam pracy i podreperuje domowy budzet, w koncu bedziemy miec mozliwosc wziecia kredytu etc...) Tak wiec co ma wisiec nie utonie... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:50 Och z tego pospiechu pisze fatalnym sytlem. Balbinko wybacz... Wiec chodzi mi o to, ze wolalabym studia, ale i ich brak nie bedzie tragedia, bo a noz znajde prace? W koncu jeden dyplom juz mam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:50 WZW B sa trzy dawki. Druga po miesiacu od pierwszej, a trzecia po 6-12 miesiecy po drugiej. Najlepiej zaszczepic sie w pierwszej fazie cyklu na wszelki wypadek a pozniej sie mozna starac bez problemu. Ja zaszlam w ciaze jakies 10 dni po drugiej dawce. Trzecia wezme juz jak malenstwo bedzie po tej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:52 Feromonko..juz wyjasniam...po miesiącu od pierwszej dawki trzeba wziac drugą..a potem nastepna po pó roku...nastepna jeszcze po 5 latach lub przed planowanym zabiegiem..(od mojej minęło 6 latek)..i potem co pięc latek))Wszyscy lekarze mówili,ze jest dla dziecka bezpieczna)) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:56 Tak to ja mam wziąć tę po 5 latach przynajmniej tak mi sie wydaje muszę to sprawdzić jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 22:59 Już się spowiadam...jeszcze 13 dni z tabsami....a potem będą nerwy... Anialm..,moze szymonek zrobi ci takiego psikusa jak Miki meguni??? Janiu..przytulam, serce, nie płacz.....Cmok, cmok...wredna @@@. Fantazyjna juz nie ma dla nas czasu...hihi..co bedzie dalej????Jak negocjacje z męzem??? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:00 Mój post poleciał wyżej, gdyż tak długo pisałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:11 Laski zmykam do łóżeczka.... dobranoc ps. Fantaisie....ogromniasty post Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:16 Fantazyjna...juz wszystko wiem)))Myśle,że masz poważne podstawy, by isc negocjowac..skoro pełnisz dodatkowe funkcje i obowiazki!!!Czasami wystarczy aluzja w formie żartu..ale da mu do myslenia.... 6 dni...to mozesz byc bardziej elastyczna...tylko popołudniowy czas nie rozciągie się...a te wszystkie dodatkowe fuchy...sporo czasu zabieraja..wiem cos o tym...konkursy...ech...sale trzeba przygotowac, za sponsorami pobiegac, dyplomy przygotowac..programy...i takie tam...Tego nikt nie widzi(( Muszę tez zrobic apele, akademie...a z tym wiaza sie nowe scenariusze, próby...i cała otoczka organizacyjna po zdobycie sali, naglosnienia i zrobienie dekoracji lub planszy....do tego darmowe kółka... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:19 A w sprawie dokumentacji...to ja chyba za glupia jestem..mam blokade i nie moge się za to g...wziąc(((No i nie wierze,że mi sie uda((Sporo osób u nas odrzucają(( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:25 Dobranoc dziewczyny! Fantaisie, jestes niedoscignionym wzorem! Padam na kolana. Od tego roku jestes kierownikiem sekcji? czy juz bylas? UOmatko - chyba tez musze zaraz rozeslac! nie moge sobie na dalsze przytycie pozwolic!! ;-PP Balbinko, czy wyslac myszki, zeby biegnac do zolz rozprawily sie z Twoja blokada? zajmij sie tym szybko, poki jeszcze koniec roku i trylionow wypracowan do sprawdzania nie masz... ja Ci kibicuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:26 Wiesz Balbinko, tak sobie właśnie dzisiaj myślałam jak to ułożyć.... Jedno jest pewne nie mogę chodzić do szkoły codziennie! niestety! muszę mieć dwa dni na lekcje prywatne. Najczęściej przed południem mam próby w orkiestrze, jedyny dzień zawsze wolny od akcji z graniem to poniedziałek, wtedy wszyscy odpoczywają po weekendzie więc muszę ten dzień maksymalnie wykorzystać na szkołę. Rok temu uczyłam w poniedziałki, wtorki, czwartki, piątki oraz soboty do 13. Może teraz dołożę środy?? i trochę porozsuwam..... nie wiem, rano nie ma bata czas na ćwiczenie! i próby w orkiestrze. Będzie dobrze.... taką mam przynjamniej nadzieję... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:28 Balbinko, to normalne że odrzucają, u nas w szkole nikt nie ma dyplomowanego((( ale się nie poddaję)) Więc głowa do góry i bierz się do roboty Potwors, byłam już rok temu)) ale myślałam, ze w tym roku już nie, a tu niespodzianka tylko cicho sza P. jeszcze nie wie..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melduje się.... 05.09.06, 23:34 To dobrze jak przygotuję grunt to powiem... A teraz uciekam spać, oczka mi się same zamykają.... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Melduje się.... 06.09.06, 00:05 Witam i Ja cichutko, bo już późno Fantaisie, ależ Ty jesteś mega no, jestem pod wrażeniem. Ale masz rację, najważniejsze robić to, co się lubi Tylko się zbytnio nie przepracowuj, dobrze? Do mnie nadciągnęła @. Więc szybko poszłam do lekarki i od czwartku biorę Clo.... (coś tam, nazwy nie pamiętam, ale pewnie wiecie) a potem monitoring. Wprawdzie powiedziała, że może trzeba będzie zwiększyć dawkę w następnym cyklu, ale ja mam cichutką nadzieję, że .... może nie będzie trzeba.... Janiu, jeśli dobrze przeczytałam @ i u Ciebie. Czyli nowe plany i... do dzieła Balbinko, nie wiedziałam, ze Wy macie takie przejścia. Te wszystkie przygotowania, podejścia do egzaminów itp. Chylę czoła przed Tobą i Fantaisie Fantaisie, gratulacje Chociaż jako kierownik sekcji to masz jeszcze więcej pracy, z tego, co doczytałam. Tak? Gviazdko, trzymam kciuki za Elizkę i cieszę się, ze jest dobrze i co jeszcze? nie pamiętam Wszystkie Was mocno pozdrawiam i ściskam Niewymienione przepraszam, ale mój rozumek jest ostatnio coś skurczony i nie przyjmuje zbyt wielu informacji Pozdrawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Łoj, biedne moje dziecko 06.09.06, 07:35 Wyprawiłam go własnie do szkoły bladym świtem. Dziewczyny, mam zgryza-muszę zwolnić moją panią doktor.Decyzja juz podjęta, ale kurna jeszcze trzeba to zrobić Już piszę, dlaczego.Ta osoba już u mnie pracowała, kiedy prowadziłam jako kierownik/dzierżawca inną lecznicę.Wszystko ok, dobry lekarz, ale...z tendencją do robienia zakupów w trakcie dyzuru.Wieszała kartkę 'zaraz wracam' i leciała na bazarek zrobić zaopatrzenie.A że na szyldzie wisiał mój numer komórki, nieszczęsni pacjenci dzwonili na moją komórkę i pytali, gdzie jest lekarz.Ja sciemniałam, przepraszałam,że wizyta domowa, pilny przypadek, pani doktor wracała obładowana zakupami, potem przeprowadzałam powazną rozmowę i...powtórka z rozrywki następowała za 3 dni. Jak wiecie , otworzyłam swoją lecznicę i zaproponowałam jej pracę, w swojej naiwnosci sądząc,że skoro w promieniu 500 m nie ma żadnych sklepów, wycieczki się skończą. Hehe.Akurat.Wychodziła już kilka razy (mam szpiega-mój tata tam mieszka i chodzi z psami na spacery)a wczoraj nastapiło clou programu.Wyszła sobie, przyjechał pacjent, stojąc pod drzwiami zadzwonił do mnie,że wisi kartka'zaraz wracam'. Ech...Zadzwoniłam do taty,żeby chociaż wpuscił gościa do poczekalni (ma klucze) Pani doktor pojawiła się, a jakże, i powiedziała,że poszła rozmienić pieniądze, bo w kasie drobnych nie było!było 50 PLN dychami. Kiedy przyszłam, sama zaczęła temat, opieprzyła mnie (!),że w kasie nie ma drobnych, i stwierdziła,że ona nap[rawdę wcale nie chce wychodzić i lecieć tak daleko do sklepu, a zrobiła to dlatego,ze 'to robi bardzo złe wrażenie na pacjentach, kiedy nie ma drobnych do wydania reszty' Ja odpowiedziałam,że jeszcze gorsze wrazenie robi kartka 'zaraz wracam' i zamknięte drzewi w trakcie dyzuru.Jeszcze taki drobiazg-gdyby przywieźli psa z wypadku, z krwotokiem, nie doczekałby jej przyjścia.Ja nigdy nie mam więcej niż 50 PLN w portfelu, i jakoś zawsze sobie z wydawaniem reszty radzę. Wyszła oburzona z tekstem,że mam pretensje tylko do innych, ciekawe,że do siebie nigdy ich nie mam. Nie skomentowałam.Ale ułatwiło mi to podjecie decyzji.Jeszcze trzeba to wyartykułować... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Łoj, biedne moje dziecko 06.09.06, 08:29 Witam! Melba nie zazdroszcze sytuacji ale to ty tam jestes szefem! Fantaisie, ale posta nastukalas!!! Monia, dzielac te twoje godziny nawet na 6 dni wychodzi ci 6 godzin dziennie lekcji w szkole!!! A gdzie reszta?? Bedziesz tam codzinnie siedziala do nocy, bo pewnie po poludniu zaczynacie, bo wczesniej dzieciaki w zwyklych szkolach. Hmmm... nikt mi nie mowil, ze po 5 latach znowu sie trzeba szczepic na zoltaczke. Ale ja i tak najpierw musze przyjac ostatnia dawke z tych 3 pierwszych. Wyglada na to ze bedzie ladna pogoda Pozbywam sie rodzinki do piatku!!! W piatek z kolei moj M. wybywa na caly wieczor, ja moze tez bo mam zaproszenie na impreze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Łoj, biedne moje dziecko 06.09.06, 08:38 ojeja-aleście nastukały wczoraj. Ale zaraz to nadrobię - czytałam tylko o Melbusi-Kochana nosz nie zazdroszcze sytuacji. Ale sama wiesz że jeśli przez nią tracisz zufanie do klientów to nie można na to pozwolić. Przy głupiej biegunce gośc zobaczy kartkę "zaraz wracam" i następnym razem jak będzie coś poważniejszego to już nie przyjdzie bo będzie myślał że znów trzeba będzie czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
iw.75 dzień dobry 06.09.06, 09:08 no i ja się z wami witam... rzeczywiście nocne z Was marki. Ja zazwyczaj po 20 nie jestem w stanie juz konstruktywnie myśleć zostaje wiec kubek herbatki i co najwyżej M jak Miłość bo nic bardziej ambitnego chyba nie byłabym w stanie przyjąć 4 dawka przeciw WZW B jest dawką typowo przypominającą i faktycznie tez coś mi sie obiło o uszy ze po 5 latach. fantaisie - ty strasznie zapracowana kobieta jestes - uważaj kochana na siebie tatanko jak miło czytać takie posty . balbinko mam nadzieje, ze twoje kłopoty z niesfornym sąsiadem jakos sie wyjasnią. zastanawiam sie jak to jest, ze ludzie tak nie szanują pracy... mam an myśli panią doktor od Melby. Szkoda słów Ja wczoraj chodziłam zła jak osa. Nie myślałam, ze az tak mnie trafi. Rozmawialiśmy wczesniej o dzieciątku i oczywiście od poczatku było jasne ze moga być problemy z zajściem w ciąże a to głównie ze względu na to, ze mąż cały tydzień jest poza domem wiec trzeba trafić w moment. Jakos sobie obliczyłam, że w weekend będzie na to szansa a tu klops. W poniedziałek zaczął mnie pobolewać jajnik, od wczoraj bolą mnie piersi. W temperaturki sie nie bawie bo wstaje o bardzo róznych porach, śluzu jakoś specjalnie nie zauwazyłam ale wydaje mi sie, ze powyższe objawy świadczą o owulacji Jak tak dalej pójdzie, to chyba bede musiała dojeżdżać do niego w teren ;-P Kochane, czy któraś z was układała kiedyś plan zajeć ? Dyrektor Instytutu wrobiła mnie w to a ja jestem humanistka z krwi i kości i przeraża mnie to zadanie. Na dodatek mój bezpośredni przełożony marudzi i żąda poprawe bo "to co było dobre w maju nie jest dobre w październiku". chyba zaczynam marudzić - dlatego znikam, zaległości mailowo-zdjeciowe nadrobiłam. miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: dzień dobry 06.09.06, 09:21 Hej, I ja jestem pod wrażeniem Fantazyjnego postu))i siły I cieszę sie od tak dobrych Tatankowych wieści, Melba, skoro jestes przekonana o zwolnieniu jej to nie ma na co czekac no chyab ze wolisz najpierw dogadać sie z kim innym zeby nie miec wszystkiego sama na głowie, i na spokojnie powiedz jej ze nie widzisz dalszych mozliwosci waszej współpracy a powodem jest brak Twojego zaufania do niej.Trudno byc moze nastepnym razem kobieta doceni prace. spadam do segregacji papierów jest tego sporo....a od jutra moze znowu wrócimy na działke bo w zasadzie dzisiaj powinnam juz wszytko miec skonczone, to są własnie zalety małego mieszkanka - szybko sie je sprzata nawet generalnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry 06.09.06, 09:23 jeżeli chodzi o 4 dawkę to nie zawsze tak jest jak piszecie. Ja kiedyś wzięłam 3 dawki i po kilku latach chciałam sobie wziąć tą czwartą. Najpierw mnie wysłali na badanie chyba przeciwciał i powiedzieli że znów musze 3 dawki wziąć.. Więc sama nie wiem co o tym myśleć. Tyle że nie pamiętam ile czasu minęło pomiędzy 1 i 4 dawką. Fantaisie- nosz padłam przy twoim poście-mega pościor!! gratuluję. A ty pracowita pszczółka jestes... A os nie lubisz ))))))) Feromonko i ja tez radze ci poczekać-po co sobie później pluć w brodę- cóz to jest 3 miesiące wobec tylu lat wychowania dziecka.... Z uszkami sukces-już 8 godzin mija bez p/bólowych tabsów!!!! Jejciu jak się cieszę. Tyle że nadal słabo słyszę ale to już pikuś w porównaniu z tym co było. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: dzień dobry 06.09.06, 09:25 Czesc dziewczyny! No rzeczywiscie Melba, sytuacje masz nieciekawa... na pewno musisz te pania pozegnac - nie zazdroszcze rozmowy, jaka masz z nia odbyc, takie sa chyba najtrudniejsze! a jeszcze zeby Tobie sie obrywalo za to, ze ona sie z pracy urywa, to juz szczyt szczytow... A z ksiazka przynajmniej sie udalo? Ja tez nie slyszalam o 4 dawce po 5 latach. nawet zajrzalam do ksiazeczki szczepien i mam napisane, ze teraz mi starcza na WZW A na 20 lat, a WZW B na 10... Iw - wspolczuje ukladania planu. to na pewno koszmar, zawsze komus nie dogodzisz i wszystko bedzie Twoja wina... No i rzeczywiscie ciezko z mezem "w terenie"... ale dacie rade, zobaczysz! a fotki slubne? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry 06.09.06, 09:34 Iw-na pewno nie jest łatwo trafić na owu w weekend, ale jeśli owu jest np we wtorek to "niedzielne" chłopaki powinny dotrwać )) Moja szwagierka tez widzi się z mężem tylko w weekendy od ponad roku!! I jest w 7 miesiącu!! I z tego co wiem od razu im się udało ) więc głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: dzień dobry 06.09.06, 09:55 Fantaisie - podziwiam takich ludzi jak Ty, którzy kochaj to co robią Pani kierowniczko sekcji – gratulacje A co do wózka to opcja się zmieniła wraz z kupnem fotelika do samochodu, ponieważ tylko modele danego producenta pasują na stelaż i kupujemy inny. Olcia żeby nie było to Ja też sama sobie depiluje nogi, tylko ze stopami mam problem – nie zrobię sobie sama tareczką, ale paznokcie sapiąc obetnę A Lalisia zapomniała Ci wspomnieć, że ona w 9 miesiącu miała tak zgrabny i malutki brzuszek, że gdyby chciała to by skłony robiła. W ogóle nie było po niej widać, że to koniec ciąży. Tobie oczywiście też życzę małego brzusia Balbinko mam nadzieję, ze w nocy mogłaś jednak pospać. A co do sąsiada o brak mi słów tacy ludzie są najgorsi nic od siebie, ale dla siebie wszystko Dobrze że chociaż jedna jędza się uspokoiła. Enterku trzymam kciuki w takim razie za kurację CLO (coś tam.. ) Melba, ale numer z tej lekarki. Ale podobno najlepszą obroną jest atak – więc Ci nawtykała… Niezbyt miły obowiązek pracodawcy – zwalnianie, ale co zrobić takie życie. Iw – może obejdzie się bez dojazdów rzeczywiście sytuacja przy staraniach nie do pozazdroszczenia. Erga – po cichutku cieszę się, żeby nie zapeszyć, że z uchem lepiej. A u nas za chwilę wyłączają gaz, wiec toaletę na wizytę u lekarza musiałam zrobić od rana. Potem pojadę do mamy jeszcze się odświeżyć. I jakoś słabo mi dzisiaj od rana, mam nadzieję że popołudniu będzie mi lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 spotkanie warszawskie! 06.09.06, 09:59 babeczki, ponieważ w piątek jestem w Warszawie i baaaardzo chciałabym sie z Wami spotkać- najchętniej ze wszystkimi, ale to niemożliwe - więc prosze dajcie znac o której mogłybysmy spotkac się na tradycyjnych już lodach? Ja mam wolny cały dzień, więc dostosuje sie do Waszych planów. bardzo prosze o propozycje i przepraszam, ze więcej nie pisze, ale mam jazdę w pracy i po pracy, w domu padam na nos, po prostu nie mam teraz czasu, ale staram się być na bieżąco. buziaki i czekam na propozycje! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:10 Jutko ja jestem tez w miare wolna i dostosuje sie tylko ze po godz 15.00 w piątek jestem z Małą i moge byc sama dopiero jak wróci M z pracy i nie bedzie musiał dalej pracowac w domku bo wlasnie tak to sie ostatnio odbywa ze niby wraca do domku ok 18,19 tej zjada i siada do pracy jeszcze do poznej nocki,ale po 21.00 - (Mała idzie spac) jestem do dyspozycji i baaaaardzo chce sie z Tobą spotkać koniecznie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:14 Piątek???? 19.30 najwczesniej, ale bardzo chetnie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:17 w takim razie ja sie dostosuje jezeli chodzi o piatek wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:23 super ) zobaczymy co powie Fantazyjna, z Bebellkiem nie mam kontaktu- czy mogłabym prosic na skrzynke pracową jej numer tel? Marudzi nie ma, Megi tez musi sie wypowiedzieć, z Mikim kochana, oczywiście, gapa ze mnie, ze nie napisałam tego WOŁAMI ) Kocurek zajeta, no i nie wiem kto jeszcze będzie chętny Antus, my i tak się jeszcze spotkamy tete-a-tete ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:25 Hej dzieczyny!!! Dziękuje za wszystkie miłe słówka i trzymanie kciuków. Niestety nie mam czasu czytac waszych postów, bo musze jechać do urzędu załatwiac papiery odnosnie kupna mieszkanka we Wrocławiu, bo takowe nam sie trafiło. Póżniej lece na budowę a na końcu musze rodzinke odwiedzić, więc zawitam na forum późnym wieczorkiem, albo dopiero jutro. buziaki dla Was i miłego dnia Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 10:54 Bebellkowi pasuje każda godzina, bo slubny będzie w domu tak więc czekamy na resztę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 11:05 tatanko-kupujesz mieszkanie we wrocławiu?? a co z domkiem?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:06 oo no własnie, czy ja moze cos nie doczytałam ....Tatanko mieszkanko i domek ? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:20 No tak, Tatanka rzucila takiego newsa i uciekla az do wieczora albo i do jutra... to dopiero lobuziak... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:31 Zaglądam i ja i niestety zaraz uciekam... Erguś, po pierwsze dobrze że uszka odpuszczają a po drugie to os się boję)) zresztą na pewno dobrze pamiętasz moją akcję))) Antuś, leć na działeczkę gdyż od jutra podobno mają być jakieś obłędne upały! Fajnie Ci z tymi porządkami Iw, ja mam dokładnie ten sam problem... w sierpniu mnie nie było, a teraz mąż wybywa.... no i szlag mnie trafia A najgorsze jest to, że nawet nie mogę się upierać przy wspólnym wyjeździe bo mam przedstawienia i proby.... Kochana, więc czekamy na kolejny miesiąc, a jak znowu coś się skomplikuje to będziemy latać za dawcamiDDDD A co do układania planu, to pozbądź się złudzeń nie masz szans ułożyć tak, żeby wszyscy byli zadowoleni! I czy ja też mogę prosić o Twoje zdjęcia?????? oczywiście zaraz się zrewanżuję Melbuś, słów mi brak na panią tfu doktor!!!! ona jest walnięta na maksa, zaraz wracam to można u fryzjera, ale nie u Ciebie! i faktycznie zołza jedna stosuje atak, jak wie że jest winna! Jutka, ja w piątek kończę lekcje o 17 i mam je w domu, więc jak tylko ostatnie dziecko wyjdzie, mogę ruszać na spotkanie! A jak z sobotą???? jesteś jeszcze??? czy już wyjeżdżasz???? i co to ma znaczyć, że Antuś taka uprzywilejowana??? co???? Enterku, bierz spokojnie co tam masz brać, rozkładaj nóżki na monitoringu i będzie dobrze! No i zaglądaj do nas częściej!!!!!! Althea, no właśnie liczę i liczę, zamieniam się już w stare liczydło mam problem techniczny, moje stare dzieci(liceum) kończą dość póżno naukę, więc nie mogą do mnie przychodzić wcześnie, a gimnazjaliści mają po 7 8 lekcji, więc też cienizna, tylko te małe krasnale mogą wcześniej, ale i tak mi wychodzi od 14 lub 15, więc jak mam się wyrobić do 21???? tym bardziej, że żadne z dzieci nie chce tak późno, bo następnego dnia idą rano do szkoły. Kurka, błędne koło się zrobiło.. a po kolejnej gadce mężusiowej, chyba muszę trochę pociąć te godziny! no i zabrakła czasu na resztęPPP cholera jasna!!! Super, że pozbywasz się rodzinki, ja też bym się babci pozbyła a co masz za imprezkę???? O 4 dawce nie słyszałam, ja mam na razie tylko 3. I już się pytałam, ale nic mi nie piszecie jest już szczepionka na grypę???? Anialm, czyli jaka bryka będzie??? i jak czytam Twój opis z tareczką to padam na pysk ze śmiechu)))) No dobra lecę, ma przed sobą akcję bank a potem piesek!!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:36 I jeszcze się pochwalę!!!! A ja gadałam dzisiaj z Bebelkiem)))))))))) ha ha ha!!!!!!!!!!!!!!! nie przyznam się pd czego rozpoczęła ze mną rozmowę, ale i tak ja kocham!!!!!!!!!! Wieeeelkie buziaki dla Bebelkowej z facetem w brzuchu))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:38 no tak nastepna z rzuca A a B....juz nie chce ...normalnie enigma..... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 13:45 Antuś- ja Monie ochrzanilam na wstepie od razu)) za te 36godzin))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: spotkanie warszawskie! 06.09.06, 12:37 no i ja zaraz wybywam z domku a wieczorkeim moja dziewuszka ma pierwsze spotkanie w zespole tanecznym - sama chciała zobaczymy ile wytrzyma )) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell doczytałam:)) 06.09.06, 12:47 generalnie jestem na bieżąco) bo W mi prezynosi z biura i sobie Was czytam wieczorami) ale nic nie moge napisac i to mnie strrrasznie frustruje(( i prosze nie pytac kiedy ten net, bo nikt tego nie wie!! ku....!! i cholera! developer tak to ustawił, że mamy poki co do wyboru tepse i Aster. Aster daje ciekawa oferte na pakiet net, TV i tel. a my nie mamy telewizora, no, i chcemy zachowac stary numer, bo zmiana nr tel w zawodzie W nie jest rozsadna... no, a branie samego netu w Aster sie poprstu nie opłaca( tak więc walczymy z tp.s.a. robie im awantury codziennie ale oni maja to gdzies... chyba bedę pisac w odcinkach... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: doczytałam:)) 06.09.06, 12:50 Witaj Bebell ale się stęskniłam za Tobą... O TPSie nie będę sie wypowaidać, bo musiałabym strszanie klnąć a przy dziecku nie wypada! jak się czujesz? Jak nowe mieszkanie? Ant - trzymam kciuki za wytrzymałość córci na tańcach Tatanko - no właśnie jak to jest?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 12:58 Aniulm-***** zaraz się rozpisze egoistycznie) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 12:57 a poza tym: wyczyscilam skrzynke!!! i poprosze o foty Maleństwa Olci, weselne tatanki, no i Elizke z Mikim!!!! jak jeszcze cos było to tez poprosze)) Gviazdko- ciesze się, że neurolog orzekła co orzekla)) z ta rehabilitacja to teraz jest praktycznie standard, a bardzo czesto wcale nie jest potrzebna) z Toska tez tak bylo: rehabilitowalismy ją aż w końcu dalam sobie spokój i ona sobie sama wszystko wyrównała) Elizka tez sobie wyrówna, taki maluch ma strasznie duzo roboty i nie jest w stanie rozwijac wszystkiego równomiernie. Bedzie dobrze) sciskam Was kochane)) Lalisiu- Toska tez mi kiedys dała noge z domu, więc wiem co przezyłas! na szczeście ona nie schodziła na dół tylko wlazła sobie piętro wyżej i zaczęła pukac do sąsiadki nad nami) a jak postepy z sikaniem do nocnika Alicji???? aha, i obejrzalam sobie w końcu zdjecia z Waszego spotkanie z Gviazdka: Laski z Was nieprzecietne! figury marzenie)) Erguś- moja @ po laparo nadeszła równo 28 dni później. ile juz jestes po zabiegu??? nie denerwuj sie jednak póki co, to róznie może byc... Balbinko- co Ci mówił brat Franciszek??? ,asz się nie denerwowac!! więc prosze mi nie pisac o nerwach po odstawieniu tabsów!!! Chrumpsik- kciuki zacisniete będa!! mam nadzieję, ze się dostaniesz!!! i strasznie mi sie podoba Twoje nastawienie. to, że nie zrezygnujesz z marzeń... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:05 Jutko- no, własnie co to tylko Ant taka uprzywilejowana??!!?? my z Monia tez chcemy się wiecej z toba spotkac!!! a jesli chodzi o piątek to ja moge nawet i na kilka spotkan przyjsc) Megi- kiss dla Mikiego!!! pamietam o ksiazkach dla Ciebie, jak bedziesz w piatek to wezme) Jaaniu- przytulam)) Tatanko- superowo, że z Maleństwem wszystko dobrze!!! buziale! Erga- wyslij mi listę!!! Potwors- buziaki! kiedy bedziesz w PL??? Althea- czyli Ty definitywneie rezygnujesz z tego uniwerku??? i dzięki za esy) i zdradź dobra kobieto na ktora kom mam Ci odpisywac?????? bo ja pisze a one zanikają(( no, i mam nadzieje, ze brat M niedługo wyjedzie i ciesze się ze możecie zaczac myślec o jakims samodzielnym gniazdku)) i postaraj się jednak strzelic jakas fote tych butków szydelkowych))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:14 Melbus- nie lubie takich rozmów( tylko wobec moich studentów jestem bezwzględna i wale im w oczy różne nieprzyjemne rzeczy) normalnie brak mi asertwnosci... ale decyzja jest słuszna! buziak dla czwartoklasisty! no, i może ten gosc od w-f bedzie fajnym wychowawcą... Pitus- prześlij mi swój nr tel!! plisss! musimy sie umówic!! i własnie sie zorientowałam, że my obok parku mamy grycana) musimy korzystac!!! i prosze się nie smucic więcej! Zosia poprostu sobie wolniej rosnie póki co i nie znaczy to nic złego! jeszcze nadrobi. Z Tosia mialam prawie do samego końca rozbieżnosc pomiedzy OM (pomimo regularnych cykli) a wiekiem z USG. Róznica byla spora: 2i1/2 tyg!!! Tosia urodzila sie zdrowa, przed terminem, ważąc 3280!!! tak więc Jezycjade jak najbardziej popieram, lewy bok też)) a nerwom mówię stanowcze nie!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Bebell!!! 06.09.06, 13:18 Jak milo cie znowu widziec!!! Stesknilam sie za toba! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Jesssu Bebell!! Alem się stęskniła 06.09.06, 13:35 Buzka wielka dla ciebie-to tak na początek!!! Dzięki za pocieszenie odnośnie @ po laparo. Jutro minie dokładnie 4 tygodnie od zabiegu. chciałam iść do ginka w poniedziałek ale z bolącymi uszami nie chciałam. Może jutro troszkę przejdzie to zadzwonię do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jesssu Bebell!! Alem się stęskniła 06.09.06, 13:36 cholercia-nie wysłałam ci listy??? kurka-wydawało mi się że wysyłałam.. ech skleroza. Już lecę na poczte. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jesssu Bebell!! Alem się stęskniła 06.09.06, 13:40 Ergus- skrzynke miałam zapchaną(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:20 Antuś- fajna jest amela wiesz???)) a reklamówke starych, poszarpanych podkoszulków i swetrów wojtka próbowałam wywalic przy przeprowadzce. nie udalo mi sie( W zrobił mi awanturę, powiedziła,że go sekuję, że to sa dobre rzeczy, że przeciez on je nosi (to prawda!!!), ze jak chce cos wywalic to niech swoje wyrzucam i takie tam... poczym wepchnął mi to do szafy! nosz normalnie toczyl bój jak o niepodległośc i Rejtan przy nim to pikus mały był)) ale pomogly mi mole) okazało się, że te najbardziej stare i beznadziejne ciuchy sa kompletnie zeżarte!!!!! niestety radosc trwała krótko: przywiózł kolejna trobe łachów od teściów(( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:20 Bebell!!! człowieku mów że tepsa nawala, to rozpoczniemy strajk rotacyjny pod jakimś biurem tej wrednej instytucji miki już ma taki "wokal", że oni ci to jeszcze tego samego dnia założą)) A co u Tadzika? dalej taki ruchliwy? Uściski! A co do książek to będę Ci dozgonnie wdzięczna jeżeli weźmiesz je na spotkanie! Jutko wczoraj się dowiedziałam, że w piątek przyjeżdza do nas teściowa i chyba wieczorem raczej się nie wyrwę. Może udałoby się zorganizować jakoeś spotkanie wcześniej, tzn. oczywiście jeżeli masz ochotę. W końcu tak rzadko bywasz w wawie, że dwa spotkania mogą się odbyć Balbinko spacyfikujcie teo sąsiada, bo mi twoich nerwów szkoda kochana! Wróciłąm właśnie z fitnessu i jestem zmęczona, głodna i mam zaległości w forum więc pędzę czytać Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:32 dobra teraz co u mnie, jeśli jeszcze nie macie dosyc) wiecie czuje się jakby mi ktos knebel wyjął na chwilę) Tadzik jest szaleńcem)) rusza sie jak opetany, najcześciej w nocy, wczoraj skutecznie uniemozliwił mi sen pomiedzy 3 a 5.30 rano)) no, i permanentnie ma czkawke! nie lubie tego!!! Tośka jest maksymalnie do mnie przyklejona(( gdy W próbuje zrobic cokolwiek przy niej kończy sie ta dzika histerią, rzucaniem na podłogę, krzykiem, że robi jej krzywde (np. jak chce ja posadzic na kibel??!!??() poza tym może sie z nim bawic godzinami i jest szczęśliwa... nie wiem co z tym zrobic(( no, i pewnie nam opieke społeczna wezwą, bo ona sie drez naprawde potwornie... aha, i znów budzi sie w nocy i mnie woła... nie wiem, czy to nie przez to, że śpi w swoim pokoju i poprostu jak sie przebudzi na chwile to mnie nie widzi... poza tym ostatnio próbowalam w myślach ułożyc sobie plan dnia z dwójka dzieci, deszczowa pogodą i trzygodzinnym spacerem (mam obsesję, ze dziecko musi byc codziennie minimum 3 godziny na dworzu!), aha i obiadem jeszcze... nie widze tego!! to nie jest realne(( i jestem lekko zestresowana(( no, ale postanowilam sie nie poddawac: od tygodnia gotuje wieeelkie gary zarcia, po czym połowe mroze) żeby bylo jak dwa potwory mnie osacza, a jednemu z nich musze przeciez dac obiad)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:39 mieszkanie mamy juz ujarzmione)) i fajnie nam tam jest)) niestety fot ciagle nie zrobilam(( moze Monie sciagnę to zrobi)) W ciagle tropi te rysy na podlodze)) i pokazuje mi je z wyrzutem) bo wiecie to ja je przeciez robie)) no, i konfitury juz otworzylam) sa nieprawdopodobnie dobre)) aha, mam tez plan pracy doktorskiej)) w dokladnych konspektach! wiecie to dlatego, że netu nie mam od miesiaca)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:32 Bebellek sie odnalazl!!! Sciski dla Ciebie, Tosicy i Babelka! Tepsie na pohybel!! Zazdroszcze Wam spotkan!! a ja nie wiem, kiedy przyjade. na pewno na Swieta i sprobuje na dluzej troche... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:35 Uo Matko, ale z Ciebie wzorowa gospodyni!! juz robisz obiadki na listopad... czapki z glow! No i sie nie przejmuj! dasz rade! tak jak dzielna Lalisia! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:33 > Althea- czyli Ty definitywneie rezygnujesz z tego uniwerku??? i dzięki za > esy) i zdradź dobra kobieto na ktora kom mam Ci odpisywac?????? bo ja pisze > aone zanikają(( no, i mam nadzieje, ze brat M niedługo wyjedzie i ciesze > się ze możecie zaczac myślec o jakims samodzielnym gniazdku)) i postaraj się > się jednak strzelic jakas fote tych butków szydelkowych))) Bebell, ja z niczego nie rezygnuje! Dzisiaj mi przyslali papier, ze mi beda placic, za to ze sie chce uczyc Wiekszosc kursow mam na odleglosc, wiec leze na lewym i programuje. Smsy pisz na ktora chcesz. Polska lezy jak narazie naladowana, a zawsze w domu. A ta druga mam zawse przy sobie. Z jakiegos magicznego powodu nie da sie od mnei pisac z netu. Brat M. z zona i malym i tesciowa wlasnie wyjechali... nie bedzie ich do piatku Dobre i to! Foty zrobie jak tylko dorwe jakis aparat! A moze nowa komora mojego M. wyjdzie cos sensownego... Buzka bebelku! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:42 Tośka taka przylepiona do ciebie bo może czuje zagrożenie ze strony Tadzika. Wie że już niedługo nie będzie sz mogła jej poświecać tyle czasu. Córeczka znajomych po narodzinach malutkiego braciszka nagle zapomniała wszystkiego czego się nauczyła!! zaczynając od schodzenia po schodach, przez ubieranie butków na sikaniu do nocnika kończąc!! Ale juz powoli jej przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:43 też tak myślę... ona jest strasznie zazdrosna( ostatnio ubranka Tadzia schowała u siebie pod regałem, żebym nie mogla ich pokazac nikomu... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Kocurku... 06.09.06, 13:47 ja Wam jeszcze nie gratulowalam( ale juz sie poprawiam)) sciskam Ciebie i Juleńkę! dobrze, ze szybko dochodzisz do sił i że z Julcią coraz lepiej sie rozumiecie. buziak dla Was! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:49 Pocieszę Cie że każde dziecko jest zazdrosne o kolejne. Nula ogłasza wszem i wobec że kupujemy wszystko dla Szymona a jej nic. Albo że wszyscy martwią się o dzidziusie a nią nikt się nie martwi. Na szczeście deklaruje głośno i wszędzie miłość do swojego brata Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:50 u nas deklaracje tez sa pozytywne) tylko raz tosica rzucila tekstem, ze Tadzia kopnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:54 Ja się tylko boję, zeby nie wypaliła z czymś u swojej drugiej babci (tej od Eks), bo ona świrnieta jest. Kiedyś chciała mnie pozwać do sądu i odebrać prawa do Nuli, bo Ja jestem złą matką... Na całe szczęście widują ją tylko wtedy gdy synek małą zabierze, a to zdarza się bardzo żadko. Raz na 2-3 miesiące. A Ty w szpileczkach biegasz po podłogach że je ryszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: doczytałam:)) 06.09.06, 13:57 Bebell, to musisz podkleic filc pod wszystkie meble A krzesla w szcegolnosci Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Bebell 06.09.06, 13:55 jejku, Bebell - jak fajnie, ze jesteś!!!!! nie mam czasu popisac z Toba ((( kolejny raz napisze, że zazdroszczę Jutce, ze sie z Wami spotka..... Buziaki i sciski Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 spotkanie 06.09.06, 14:46 Laski, wygląda mi na to, ze 18.00 lub 19.00 byłaby ok, czy tak? Melba najwyżej sie spóźni dajcie więc znać która to ma być. a czy miejsce trzeba jakoś zarezerwować? Antuś nie jest uprzywilejowana, tylko my już dawno na ploty się umawiałyśmy i w dodatku będziemy prawie na tym samym osiedlu ale zostaję w stolicy cały weekend więc damy radę z bebellkiem i Monią- tylko to się okaże czy będziecie chciały więcej się spotkać, bo wcale mogę się nie spodobac no jedyna Monia wie na co sie porywa Megi, podaj tylko godzinę i miejsce (lody mogą być?) też choć zbyt mobilna nie będę bo bez samochodu, ale jakoś dam radę. Spotkamy sie we dwie Ja cały piątek mam do dyspozycji, zamierzam po wizycie u br. Franciszka połazić po sklepach ) polecacie jakieś szczególne miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Witam 06.09.06, 15:20 Witam troche od wczoraj nastukalyscie postów, ale jestem w miare na biezaco. Aniulm od tej chysty kregoslup nie boli, nosi sie w niej dziecko calkiem wygodnie i obie rece mozna miec wolne. Tylko dzieciatko musi chuste polubic. Tatanko ciesze sie ze takie super wiesci na wizycie, juz 22 mm, szybciutko rosnie. Olciu gratuluje wejscia w drugi trymestr. Zdecydowanie jest najlepszy. W trzecim bywa juz ciezko, jak dziewczyny pisaly butow nie mozna zawiazac, ogolic nogi ciezko itp. Bokserek ze zdjecia jest nasz i wabi sie Nika. Od kiedy Ola pojawila sie w domu nie chce wychodzic na dwor bez niej. Pilnuje i zaglada do niej, lubi sie kolo niej polozyc i razem sobie spia. A i Ola juz go spostrzegła i zaglada za nim oczkami. Wydaje mi sie ze sie polubią i spedza jeszcze wiele lat razem. Feromonko ja bym chyba poczekala te trzy miesiace. Nie wiadomo jak te leki zadzialaja, a gdyby w tym czasie udalo sie zajsc w ciaze to osobiscie bym sie zamartwiala czy z dzidzia wszystko w porzadku i czy zdrowa. Jaaniu przykro mi ze paskuda jednak przyszła Tycja zazdroszcze tego basenu. Mi tez zostalo jeszcze pare kilo do zrzucenia po porodzie. I w zwiazku z tym ide po powrocie znad morza na aerobik. Juz sie nawet zapisalam. Balbinko widze, ze praca ruszyla pełna para. Mam nadzieje ze "kolezanki z pracy" nie beda ci utrudniac zycia. Ant podziwiam za te porzadki. Ja sie do porzadkow generalnych zbieram, zbieram i zaczac nie moge. Althea posciel w zyrafki mam tak 3-czesciowa. Kupilam na alegro. Calkiem fajnie wyglada. Fantaisie toz ty bedziesz zapracowana od rana do wieczora przez caly tydzien. A gdzie czas dla meza i na wypoczynek? Nad morze jedziemy do Dziwnowa. Jeszcze tylko 3 dni i wyruszamy! Melba nie zazdroszcze tego co musisz zrobic, ale tak chyba bedzie lepiej dla twojej przychodni. Przez tak niesumienna pania doktor mozez stracic wielu klientow, a to chyba gorsze niz ta rozmowa. Kolejne spotkanie sie szykuje w Warszawie. Fajnie Wam. Tylko pozazdroscic. My dzis bylismy na szczepieniu. Ola była bardzo grzeczna i wcale nie plakala. W nagrode kupilam jej nowa czapeczke i rajtuzki do sukieneczki. Bylismy tez na wadze i moje dziecie wazy juz 5175. Pani doktor powiedziala ze po skonczeniu 3 m-ca mozemy powolutku wprowadzac juz inne pokarmy, jabłuszko, marcheweczke, jakas kaszke lub kleik. Ciekawe czy bedzie jej smakowalo? A u mnie @ zbliza sie wielkimi krokami. Dzis zaczely sie drobne plamienia, takie jak przed @, wiec pewnie dzis lub jutro sie pojawi. Pozdrowienia dla wszystkich )) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Witam 06.09.06, 15:48 babel jak milo cie czytac bylam dzisiaj na szczepieniu z alelka nie bylo mojego lekarza tylko inny ktorej nie lubie ale poszlam bo juz mi sie mleko konczylo. Z ta kobieta nie da sie pogadac pytalam co jej do diety wprowadzac to dala mi broszurki zamiast pogadas pytalam o nestle sinlac to tez powiedziala ze tam gdzies o tym pisze. zbadala tylko amelke zwarzyla ma juz 7740 i nic wiece nie powiedziala. wedlug mnie zamalo przytyla bo niecale 500 g na miesiac a powinna 500. amelka byla dzielna nie plakala. mam dosc dzisiejszego dnia amelka spi po 20 min bo budzi ja alicja bo luzeczko stoi w pokoju dziecinnym i alicja tam chodzi a czasami ja specjalnie budzi potem mnie wola ze juz nie spi i zeby ja dac na koldre to sie beda bawic. Odpowiedz Link Zgłoś
iw.75 Re: Witam 06.09.06, 16:02 dzięki kobietki za słwa otuchy już mi troche lepiej. Co do planu nawet nie mam złudzeń, ze i tak bedzie źle. Dostałam dziś wszelkiej maści harmonogramy i obciążenia godzinowe wiec zabieram sie do pracy...ale jutro. Dziś w ramach odstresowania bede bawic sie w kucharzenie - w planach zupa gulaszowa w calkiem nowiutkich naczyniach. Zaraz lece do kucni i pewnie później zajrze bardziej szczegółowo poczytac Wasze posty. 3majcie kciuki ta zupka też ma charakter debiutu. potwors juz powinno byc na skrzynce, fantaisie - do ciebie leci. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Witam 06.09.06, 16:07 Serdeczne pozdrowienia ze Splitu!!! Jest chyba ponad 30 stopni, ani jednej chmurki i w kocu dorwalimy kafejké internetowa. jest cudownie tylko smutno, ze juz we wtorek musimy sie pakowac(( Buziaki dla wszytskich a w szczegolnosci dla zaczynajacych we wrzesniu zmagania z szkola i dzieciakami))) Nie wiem co sied dzieje na forum, bo M zaraz mnie wygoni z klawiatury)) Do "poczytania" za tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Witam 06.09.06, 15:51 Witam moje Panie!!!! Bebellku, puscilam Ci eska!!! Mam nadzieje ze wygnasz moje smuty, choc teraz mnie zatkalo ze Tadzik tak szaleje. Moja Zoska to jednak jakas niemrawa panna Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 06.09.06, 16:05 Pitu_finko chlopaki tak maja, ze szaleja w brzuchu Moja kolezanka nie dostala w ciazy ani jednego kopniaka czula ruchy, ale delikatne, mala byla w polozeniu miednicowym do konca, urodzila sie mala 2700, ale zdrowiutka,a teraz ma juz 1,5 roczku i super z niej dziewczyna! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 06.09.06, 16:07 Niak, ja tez mysle o tej 3 czesciowej. I jeszcze rozek sobie taki dokupie i pieluchy flanelowe. Co prawda cos z zielonym by mi do sypialni pasowalo, ale nie widze nic fajnego, a do tych zyrafek jest duzo dadatkow z tym samym wzorem. Dzielne dziewczyny z Olenki i Amelki! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Witam 06.09.06, 16:32 Dzieki Althea za dobre slowo Wlasnie mysle ze moja mała to podobny typ. Tez sobie siedzi na pupie i ani mysli sie obracac, ja tez czuje ruchy caly czas ale takie delikatne i az trudno mi sobie wyobrazic ze dzieciak moze kopnac tak ze zaboli. A mala tej Twojej kolezanki obrucila sie w koncu czy bylo CC? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam 06.09.06, 16:42 Pitus Althea prawde psize, moja kolezanka, ta ktora rodzi w pazdzierniku jest w 3 ciazy. Ma dwoch chlopakow, ktorzy szaleli w brzuchu, teraz bedzie dziewczynka i ona do teraz sie zamartwia, ze mala sie prawie nie rusza, ze pewnie cos zle itd. Lekarz tez jej tlumaczyl, ze po pierwsze kazde dziecko inne a po drugie to jest dziewczynka. Wiec nei masz sie o co martwic. Z rozbierznoscia tez, widzialas co Bebell napsiala, miala 2,5 tyg. roznicy i Tosica dziewczyna jak malowana jest. Szkogda, ze z Bebell sie nie zdazylam przywitac, fajnie ze neta dorwala. Balbinko jak dzisiaj u Ciebie, lepszy humorek? Nie denerwuj sie tak, na takich ludzi szkoda Twojego zdrowia. Jaania ja tez Jutce zazdroszcze spotkania Nie wiem co jeszcze mialam napisac. Nie pamietam czy pisalam Wam juz, ze jestem na ciagu pomidorowym i majonezowym. Z tym majonezem to sie moze zle skonczyc jak tak dalej pojdzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:01 byłam na kontroli. Nosz cholera.Jest pozostałość po poronieniu o srednicy 1 cm.Mam kontynuować leczenie, zgłosić sie do mojej gin na dyzur w niedziele, i jesli ta cholera nie wylezie, we wtorek rano mam się zgłosić na dwudniowy urlop do szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:03 Noz kurak, Melbus bardzo mi przykro! Mam nadzieje, ze do neidzieli juz nie bedzie po tym sladu i szpital nie bedzie konieczny. Buzka!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:09 Melbus, przykro mi bardzo. mam nadzieje, ze jednak samo sie oczysci. a masz jeszcze to krwawienie? moze to sie caly czas wlasnie oczyszcza? sciskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:05 Melbus trzymam kciuki zeby obylo sie bez szpitala. Moze wiecej lezenia na brzuszku, czy to nie pomoze? Nie znam sie tak tylko glosno mysle. Ale jak trzeba isc to trudno, najwazniejsze zeby wszystko bylo dobrze. Sciski i buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: a buuuuuuuu.......... 06.09.06, 17:45 Melbuś, przykro mi..., oby "wszystko samo wylazło", trzymam kciukaski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Witam 06.09.06, 17:02 hej dziewczyny! przeczytalam wszystko, ale pisac nie mialam jak. teraz mam chwilke , ale napisze tylko tyle : Fantaisie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja juz nawet nie pytam, czy ty masz klona. ja sie pytam ILE masz klonow!!!!!!!!!!!!!!! niestes niesamowita. ale niestety wlasnie popadlam w kompleksy wyglada na to, ze jestem totalnym leniem moze dlatego, ze przez 3 lata pracowalam trzy razy w tygodniu od 8 rano do 23.35 (dokladnie 35- bo takiego mialam pieprznietego szefa) , pozostale dwa dni do 16.35! i trzy soboty w miesiacu do 16. i nie dlatego, ze chcialam zarobic niebotyczna kase, ale dlatego, ze bardzo chcialam robic specjalizacje z ortodoncji i oprocz pracy na caly etat (u szefa psychopaty) chodzilam jak glupia do ortodontki, ktora mnie zwodzila, ze zrobi akredytacje i bedzie mogla przyjac specjalizanta....i doopa blada. do dzis pani akredytacji nie zrobila. tak wiec po tych trzech latach otworzylam swoj gabinet i powiem Wam szczerze, ze nigdy od tamtej pory nie pracowalam dluzej niz do 20. a jak mam Magde, to tylko w ramach wyjatku zapisuje najpozniej na 19. po prostu mam dosyc. a zadne pieniadze nie oddadza straconego czasu. u Ciebie Fantaisie wiem, ze jest inaczej, bo nie o pieniadze chodzi. ale podziwiam Cie baaaardzo! i z tego wrazenia zapomnialam co chcialam. a! Bebell. na pewno dasz rade nie ma watpliwosci! pomysl, jak to bedzie z piatka ale wtedy tez dasz rade! Melba. nie zazdroszcze sytuacji. ale lepiej nie psuc opinii gabinetu przez pania doktor. ja jak urodzilam Magde, to wydzierzawilam swoj gabinet i powiem szczerze, ze bardzo sie ucieszylam jak dziewczyna po 3 miesiacach zrezygnowala (bo zaszla w ciaze). jednak jak ktos nie jest u siebie, to nie dba o nic. ni o sprzet, ani o materialy. fajnie bylo, jak nie musialam placic czynszu, ale serce mi pekalo, jkawidzialam moj wychuchany gabinecik brudny. Jutka. ale Ci fajowo. milego spotkania zycze i nie wiem co jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam 06.09.06, 17:43 Cześć laski! "Troszkę" się rozgadałyście... Przeczytałam wszystko w piorunującym tempie (już jakiś czas temu), ale jak to zwykle bywa, nim zdołałam coś od siebie naskrobać, me dziecię zgłodniało! Właśnie uczyłam ją, że nie należy mówić z pełnymi ustami - Eliza robi dwa łyki mleczka, po czym nawija w swym języku ("grrr" , "guuu"i te sprawy) z cyckiem w buźce! )) Bebell, witamy panią szurającą krzesłami! DD I czym Ty się kobieto stresujesz?! Co to jest dwójka dzieci przy planowanej szóstce?!?! (bo o ile dobrze pamiętam chciecie mieć 5 córek) )) Melbuś, nie zazdroszczę sytuacji w lecznicy! Decyzja jak najbardziej słuszna, tylko jak to teraz przekazać?! A masz już jakąś panią doktor na miejsce pani zakupowalskiej?! Jutko, ale Ci fajnie, że do stolicy się udajesz!!! Balbinko, przyjdzie i pora na nasze spotkanko, nie może być inaczej!!! Anilam, pisz kochana jakie wieści usłyszałaś u doktorka!!! Odstawiasz leki?! Niko, Oleńka - dzielna dziewczynka!!! Tatanko, mnie też zaciekawiłaś newsem o mieszkaniu we Wrocławiu!!! Chcecie je wynajmować?! Bo chyba wkrótce wprowadzacie się do Waszego domku, tak?! Hmmm, resztę zapomniałam podczas karmienia! )) Buziale dla WAS!!! m. PS - byłam dziś z Elizką u okulisty, ale wizyta ograniczyła się do wypisania recepty na kropelki, którymi mam zakraplać oczka córci kilka dni przed badaniem, a to za tydzień! (nie musiałam płacić, ufff) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 06.09.06, 16:59 Pitus, kolezanka miala cc. Najpierw mieli ja probowac obrocic, ale bylo malo wod plodowych, brzuszek kolezanki byl naprawde malenki i stwierdzili ze nie ma sensu ryzykowac. Chyba przy takim ulozeniu dzieciatko nie ma szans kopnac tak, ze az zaboli. Bola chyba najbardziej kopniaki po zebrach czy jakichs narzadach typu watroba. Przy ulozeniu miednicowym male nie ma zasiegu Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Fantaisie 06.09.06, 17:58 W sprawie tegorocznej szczepionka na grypę najlepiej jest zadzwonić do swojego ośrodka i zapytać! My tak zrobiliśmy rok temu i o ile dobrze pamiętam pani powiedziała nam, że ok. 4 września będą (telefonowaliśmy pod koniec sierpnia). Zaszczepiliśmy się chyba jako pierwsi, hihi! (to był początek cyklu i lekarz zezwolił, a za kilka tyg. była już tycia fasolka-Elizka w brzusiu!) Zdjęcia mogę przesłać Ci raz jeszcze, choć nie wiem czy to coś zmieni... (u mnie otwierają się bez problemu) Buzialki dla Ciebie i Twoich Klonów albo sióstr bliźniaczek!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Fantaisie 06.09.06, 18:11 Kurcze nie nadążam za wami ostatnio((( Fantaisie, wyrazy mega podziwu! ale walnęłaś posta na ostatniej stronie, to chyba najdłuższy post w historii naszego forum))) Co do szczepionek to czytałam, ze ma ich byc duzo i że dla niekogo nie zabraknie. Niedługho maja sie pojawić na rynku A ja się nie szczepie, bo juz zauważyłam jedna prawidłowosc. Szczepiłam sie od ok 7-8 lat jakies 5 razy i zawsze chorowałam na grype . a wtedy gdy sie nie szczepiłam NIE CHOROWAŁAM wcale. i teraz się nie szczepie. o!!! Dziewczyny, Feromonko, Chrumpsiku? i co działa link? moze wpiszcie go ręcznie i sie wstedy otworzy? nie wiem co jest. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Fantaisie 06.09.06, 19:08 Melbuś ściskam!!! Do niedzieli kilka dni, może się wszytko samo oczyści do tego czasu. A sytuacji ze zwalnianiem pracownika nie zazdroszczę, bo to nieprzyjemna sytuacja. Jutko my z Mikim około 11.30 w piątek będziemy w centrum, bo bedziemy już po wizytach lekarskich. Mam więc dwie propozycje: możemy się wybrać na zakupy tzn ja jako osoba towarzysząca, a miki jako osoba towarzysząca osoby towarzyszącej no i oczywiście może ktoś jeszcze do nas dołączy? bebell? ant? Lub możemy pójść na lody lub na dobrą kawę w arkadii lub możemy pojechać do nas tzn na bielany i kawkę wypić w naszej "szufladce" bielańskiej Wybór należy do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Tycjo 06.09.06, 19:09 Dziękuję pięknie za link, mnie się Wasz albumik otworzył bez problemu, ale przeklejałam po kolei każdą część linku osobno! Zdjęcia śliczniusie!!! Próbowałam się przyjrzeć do kogo Marcelek jest bardziej podobny, ale na razie chyba trudno stwierdzić... W każdym bądź razie jest cudny!!! I jeszcze jedno! Kochana, wyrzuć tą Twoją wagę na złom, bo źle pokazuje kg! Na fotce w sukience podczas spacerku wyglądasz rewelacyjnie i nie wmawiaj mi, że masz jeszcze coś do zrzucenia, nic takiego nie widzę!!! )) PS - Pochwalę się, że i ja wchodzę już we wszystkie swoje stare ciuszki! (ale u mnie to już 3 m-ce po porodzie, więc najwyższy czas...) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 06.09.06, 19:16 jestem Melubs, mam nadzieje,ze nie bedzie koniecznosci "urlopowania sie" w szpitalu... Althea, fajnie z tym placeniem za nauke, szkoda ze w Pl nie placą, bo duzo juz bym zarobiła, hehe. Ciekawe jak tam Erga z tymi chorymi uszami, moze w koncu poszla do lekarza??? Pitu_finka, ale ten czas leci..... oj mialam wam wszystkim osobno poodpisywac, ale sie pogubilam. wybaczcie starej ciotce. jedno jeszcze: Fantaizie, wiesz ze usilnie probuje rozgryzc twoje problemy ale cos mi ciezko idzie? jedno cow iem, to że powinnaś odpocząc, bo w ten sposob sie zaorzesz strasnzie szybko,a to nie o to przeciez chodzi. chodzi o to, byc tez ujrzala te dwie kreseczki i tow czensiej, niz w styczniu!!!! a co wy o tym szczepieniu tak piszecie??? ja tam p/zoltaczce nie jestem, ale widze ze sie powinnamz aczac bac, tym bardzije,ze przeciez czeka mie operacja pt. cc..... no ja dzis zalatwilam podpis pod podaniem o przedluzenie terminu, jeszcze jutro jade to zlozyc i posiedziec w czytelni,a le nasze Bąble widac nie lubią czytelni - dzis znow sie zle czulam ale juz naprawde ostro. znow wizelam prze dchwilą druga czesc czopka aaa, no i ja tez mam "zle" objawy - w koncu i mnie dopadly skorcze lydek, konkretnie lewej, czasem tez drga mi powieka. magnez biore, az 300mg. no i pobolewa mnie brzuch, o twardnieniu nie wspome, bo to normalne. i tyle. no i ostatnie: czy w ciazy mozna brac: - rutinoscorbin, - sól emską Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: 06.09.06, 19:22 O rany julek... Ja dzis egoistycznie, bo naprawde pustka w glowie Wiec dopadl mnie sydnrom, ze nic nie umiem nie zdam, nie poradze sobie. Robie jeszcze testy, ale uszami juz mi wychodza... Nic nie da sie wtloczyc te glowy No, ale jutro tez zawoze po raz pierwszy moje CV nie wiadomo kiedy sie dostane, a praca nawet na 3 miechy (bo studia tu zaczynaja sie w listpoadzie) baaardzo by mnie satysfakcjonowala. Pitus mam nadzieje, ze dziewczyny Cie przekonaly, ze nie warto sie zamartwiac... No a ja to Wam powiem szczerze, ze sie martwie o te nasza prezesowa... Aaaa i Bebel jak milo Cie slyszec Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Melbus 06.09.06, 19:24 trzymam kciuki, bys nie musiala klasc sie do szpitala. Wspolczuje tez sytuacji w pracy, no ale rozmowa z pania dr nieunikniona, bo rzeczywiscie odstrasza i zniecheca jakby nie patrzec Waszych klientow! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Tysiu 06.09.06, 19:26 ja nie mam jak zagladac na stronki maluchow... Nawet adresu stronki Kamyczka Abie nie mam No, ale bede mogla sobie popatrzec dopiero po 15 wrzesnia tzn. jak juz oddamy a potem odbierzemy kompa z naprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tysiu 06.09.06, 19:29 Melbuś, i ja przytulam na te wszystkie Twoje kłopoty. Mam nadzieje ze szpital okaze sie neizbetdny, no ale te paniu musisz stanowczo pogonic. Ludzie to jednak maja siano w glowie. I tupet. Cytrusie, ano leci ten czas, leci. Az sama w to nie wierze. Chyba musze w koncu uwierzyc, bo jestem w zupelnym lesie jesli chodzi i jakiekolwiek dzidziusiowe przygotowania. Hmmmm. Dziewczęta moje drogie, ja tez w sumie w piatek mam czas caly dzien, wiec jak juz cos wymyslicie to dajcie znac. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tysiu 06.09.06, 19:31 Chrumpsiku, uspokajaja mnie dziewczyny koncertowo. Ja tylko mam nadzieje ze jeszcze ta moja panienka zrobi fikoła, bede ja w kazdym razie namawiac Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Tysiu 06.09.06, 19:44 Pitus Zosia ma jeszcze duuzo czasu, zeby sie obrocic, a ze dziewczynki grzeczne to mam nadzieje, ze sie poslucha Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tysiu 06.09.06, 19:49 Powiem Ci ze troche mnie to ciekawi jak te dzieciaki w brzuchu to robia ze sie obracaja glowa w dol. I w sumie po co bo to chyba niewygodnie glowa w dol wisiec. I jeszcze jestem ciekawa czy ja to poczuje jak ona sie bedzie obracac, czy moze byc tak ze sie obroci a ja sie nie zorientuje nawet. Ale poki co to mysle ze sie nie obrocila, bo zadnej rewolucji nie bylo (chyba ze przespalam. Poza tym czuje cos twrdego u gory z prawej strony i mysle ze to jej glowa. Chrumpsiku, w piatek o 11 trzymam kciukasy z calych sil. Mysle ze sie uda, w koncu tak sie ostatnio sprezylas ze jak najbardziej zaslugujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 06.09.06, 19:45 Cytrusia, cc bedziesz miala nie w Polsce. Nie sadze, zeby niemcy tez miali takie problemy jak w Polsce. Tutaj jak powiedzialam przey szczepieniu, ze w PL kazali mi podpisywac papier przed operacja ze nie bylam szczepiona i ze oni za to nie biora odpowiedzialnosc, to sie babka za glowe zlapala. Ja sie szczepilam na zoltaczke przed wyjazdem w tropiki. Normalnie radza tylko A przez takim wyjazdem, ale skoro A juz mialam i tak brac to wzielam obydwie w razie czego. A co do grypy, to mam problem... bo nie wiem czy sie zdecydowac na szczepienie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: 06.09.06, 19:51 Althea, ja tez mam za soba tylko dwie dawki. Potem mialam wziac trzecia, ale to bylo w trakcie staran i szkoda mi bylo kazdego cyklu na przerwe. I teraz sie zastanawiam czy po ciazy bede musiala zaczac wszystko od poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 06.09.06, 19:56 Pitus, szkoda ze nie wzielas tej trzeciej dawki. Bo mozna spokojnie brac w pierwszej czesci cyklu, a pozniej sie starac, ja tak zrobilam i zaraz zaszlam w ciaze. Nie wiem jak to wyglada jesli przerwa jest wieksza niz 12 miesiecy... ale moze trzeba zrobic przeciwciala... i wtedy zobaczyc czy tylko wziac przypominajaca czy od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Wieczornie! 06.09.06, 20:07 Pitu_fiinko kiedyś pewna Pani w sklepie, która biegała po sklepie za dwoma synkami przymierzając im buty popatrzyła z tęsknotą na Natalę i powiedziała: „że nam zazdrości, bo dziewczynki są takie eteryczne” Moja Nulka jak była w brzuszku, to też prawie wcale się nie ruszła – nie wiedziałam co to prawdziwy kopniak… a teraz rany!!! Jak Szymek się zamachnie, to…. Twoja mała Zosia to po prostu kochana dziewczynka – eteryczna A na obrót małej masz jeszcze dużo czasu – to dopiero 29 tydzień. Melba mam nadzieję, że jednak organizm sam się oczyści i szpital nie będzie konieczny. Gviazdko a o co chodzi z oczkami Elizki, coś przeoczyłam. Cytrus mi w aptece farmaceuta odradziła branie rutinoscorbinu w ciąży. Chodzi o rutynę podobno nawet na ulotach jest napisane, żeby w ciąży nie brać. A po wizycie - wieści są takie, że dziś odstawiam leki ))) Jutro na 9.00 rano mam stawić się na czczo na KTG. Jeśli wykarze jakieś skurcze, to idę na oddział. Wszystko okaże się jutro rano - ile będzie, czy wogóle będą... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Wieczornie! 06.09.06, 20:10 Także zjem sobie jeszcze dzisiaj w razie czego coś niezdrowego coś czego nie będę mogła potem jeść... Powiem Wam szczerze, że mam trochę stracha. Niby już bym chciała zeby się urodził, a z drugiej strony jednak trochę się boję jak to będzie z dwójką dzieci... Trochę późno na to żeby się strachać, co? )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieczornie! 06.09.06, 20:12 Aniu, to najedz sie teraz Bo jutro moga ci juz nic nie dac Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Szczepienia 06.09.06, 20:10 www.zdrowie.med.pl/szczepienia/szczep_05.html Tu troceh pisza o szczeoieniach, ale w sumie malo z tego wynika. Pracownikom wykonującym zawody medyczne o wysokim ryzyku zakażenia HBV, szczepionym podstawowo przed 5 laty lub wcześniej, należy podawać dawkę przypominającą co 5 lat. Nie przewiduje się podawania dawek przypominających osobom z innych grup ryzyka. Osoby dializowane powinny być bezpłatnie szczepione podwójnymi dawkami szczepionki w cyklach zalecanych przez lekarza; pozostali przewlekle chorzy, narażeni w sposób szczególny na zakażenie, szczepieni są trzema dawkami pojedynczymi (w cyklu: 0; 1; 6 miesięcy). Wyjaśnia się, że szczepienia osób przewlekle chorych oraz przygotowywanych do zabiegów operacyjnych nie są szczepieniami obowiązkowymi (część IIA PSO - Szczepienia zalecane finansowane ze środków znajdujących się w budżecie Ministerstwa Zdrowia). Należy traktować je jako uprawnienie pacjenta. Niedopuszczalne jest odmawianie zabiegu w przypadku rezygnacji ze szczepienia. Wykonuje się je bezpłatnie w cyklu: 0; 1; 6 miesięcy. Przed operacją należy podać co najmniej dwie dawki, a zabieg przeprowadzić nie wcześniej niż po 2 tygodniach od drugiej dawki (tj. po 6 tygodniach od rozpoczęcia szczepień). Po 6 miesiącach od pierwszej dawki należy podać dawkę trzecią. W przypadku podjęcia szczepień w innym cyklu, wymagającym większej ilości szczepionki, należy zapewnić bezpłatnie dwie dawki przed operacją i jedną dawkę w okresie do 12 miesięcy od rozpoczęcia szczepień; pozostałe dawki należy wykonać jako szczepienie dodatkowe (preparatem zakupionym przez pacjenta). Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Szczepienia 06.09.06, 20:30 No wlasnie, juz sie nie martwie. Niech sie rusza jak chce, wazne ze sie rusza. Slodkie sa te juj ruchy. Wiecie, dopier jak sie zaczelam o nia martwic tydzien temu to sobie zdalam sprawe jak ja ją juz bardzo kocham. Rychlo wczas Teraz za kazdym razem jak mi cos tam belta to mi sie chce plakac. W ogole jakas sie placzliwa zrobilam, nie wiem co to dalej ze mna bedzie Anialm, trzymam jutro kciukasy. A pamietam jaki pisalas ze jedziesz do szpiatla bo masz skurcze. Powialo u nas groza, bo to jeszcze bylo tak wszesnie na Szymusia. A teraz prosze, moze juz niedlugo bedzie mial PESEL Althea, szkoda ze nie wiedzialam tego o szczepionkach jak sie staralam. Spokojnie moglam sie zaszczepic, ale nikt mi tego nie powiedzial (inna sprawa ze tak bardzo nie dociekalam). A nie wisze jak to jest jak sie karmi piersia? Mozna sie szczepic czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Szczepienia 06.09.06, 20:31 Althea, a kiedy idziesz na USG? Bo to w sumie juz niedlugo powinno byc wiadomo kto u Ciebie mieszka (bo chyba nie przegapilam ze juz wiesz????) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Szczepienia 06.09.06, 20:35 Pitus, USG mialam jakiś czas temu i wiecej u nas nie przewidzieli. Wiec wyglada na to, ze bedziemy mieli niespodzianke. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Szczepienia 06.09.06, 20:44 Czesc dziewczyny Finko, dobrze, ze juz sie tak nie zamartwiasz. Mi sie cos kolacze, ze lekarka od szczepien mowila, ze jakby co, to trzecia dawke sie daje zaraz jak sie dziecko urodzi. znaczy sie nie ma problemow. Ja tez sie szczepilam z uwagi na wyjazd, a nie z powodu zachodzenia w ciąze. Anialm, trzymam jutro kciuki! i nie martw sie - na pewno dasz sobie rade! Abie cos milczy - ciekawe, co u nich. Chrumpsowa ma typowe objawy przedegzaminowe - dobry znak! A gdzie CV zanosisz? spowiadaj nam sie zaraz! Melba - mam nadzieje, ze do niedzieli juz bedzie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Szczepienia 06.09.06, 20:33 Pitus, mysle ze przy karmieniu nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Szczepienia 06.09.06, 20:39 Ooooo, niespodzianke powiadasz To tez fajnie, ale nie jestes ciekawa? To w sumie taki bajer, bo pewnie jest Ci wszystko jedno, przynajmniej mnie bylo. Ale teraz jak wiem to juz sie zakochalam w mojej malej damie i powiem Wam ze troche bym sie zdziwila gdyby wyskoczyl ze mnie synek. ostatnio tak sie zaczelam nad tym zastanawiac bo kolega mial miec corke a tu sie okazala byc chlopce. W sumie radosc byla, bo to miala byc juz trzecia dziewucha A tak sobie mysle ze moze to i zdrowsze jest jak sie USG robi tak rzadko. Bo potem wychodza takie glupoty ktore nic nie maja wspolnego z rzeczywistoscia i czlowiek sie martwi. A co mieli wypatrzyc na tych wczesniejszych USG i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Szczepienia 06.09.06, 20:44 Pituś i tak trzymaj!!!! Mała rośnie zdrowo, a Ty nie martw się na zapas. Mi na USG wyszło że mały ma coś z nerkami - to było w szpitalu. Gdy spytałam o to mojego lekarza, to powiedział że takich odchyleń (delikatnych) od normy byśmy dopatrzyli się z pewnością jeszcze paru, ale to bez sensu. To się nie martwię, bo podobno chłopcy tak mają Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Szczepienia 06.09.06, 20:48 Wszystko mi jedni co bedzie, byle zdrowe bylo. Ale pewnie ze ciakawa jestem, a moj M. jeszcze bardziej. Ale u nas prywatne USG ciezko zrobic i kosztuje mase kasy. Jesli nie bedzie takiej potrzeby to juz nie bede miala USG. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Szczepienia 06.09.06, 20:59 Mam kolezanke tu we Włoszech, ktorej maz nie chce wiedziec, co sie urodzi. Wiec ona chyba tez nie wie. Pamietam, jak zbulwersowana opowiadalam o tym mojemu M., ze jakie to dziwne, a on mi powiedzial, ze on tez nie chce wiedziec i woli niespodzianke. ze to tak jakby podgladac prezenty przed Swietami. Hmm. I tak sie zastanawiam, jak to zrobic, kiedy/jesli przyjdzie czas na nas. chyba kaze mu sie odwrocic podczas USG? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Szczepienia 06.09.06, 21:01 Witam wieczorkiem dziewczyny którym nie chodzi link Marcelkowy-prawdopodobnie jest spacja po adresie-trzeba ją usunąć i link działa!! Melbuś-oby się samo oczyściło. Kciuki zaciskam. Cytruś- ja uparciuch jestem i do lekarza nie pójdę. Bo w NFZcie wiem że cały dzień lub dwa będą stracone, a na prywatną wizytę szkoda kasy-odkładam teraz wszystko na wyjazd i zakupy żywnościowe z tym związane. A jeszcze do ginka muszę pójść. A zapalenie uszek mam regularnie i wiem jak to przebiega. Kiedyś na wakacjach za granicą trzymało mnie 2 tygodnie. Dobrze że ubezpieczona byłam i wszystkie koszt (kosmiczne) zwrócili mi w polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Szczepienia 06.09.06, 21:09 O jacie Anialm to moze juz jutro Szymka beda wyciagac, dobrze zrozumialam? Co do szczepien na zoltaczke to sie nie znam i nie mialam. Co do szczepien na grype to tez sie nie znam ale tutaj lekarze odradzaja zdrowym ludziom szczepic sie na tzw. wszelki wypadek. Mowia, ze to sa szczepionki dla osob starszych, ludzi chorowitych i ze szczegolnie obnizona odpornoscia. Te szczepionki co roku musza byc "ulepszane" dlatego, ze wirusy sie mutuja i ciagle inne szczepy powstaja, w sumie szczepionka z roku 2006 dziala na to co bylo w 2005 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Szczepienia 06.09.06, 21:12 Hej, Witam wieczorową porą uff Mała juz bedzie sobie chodzić na zajęcia i az szaleje z radości) Jutko ja w zasadzie dostosuje sie i nie trzeba rezerwować stolika na pewno coś znajdziemy to co 18 ta ? mam nadzieje ze M nie zawali i przyjdzie jakos tak z pracy...Ja moze nie moge potowarzyszyć przy robieniu zakupów bo z moją dziewczynką jest to po prostu nierealne, moje zakupy sprowadziłyby sie tylko do ganiania jej i wyciagania z róznych dziwnych miejsc Melbuś zeby to jasny.....jest jeszcze trochę czasu więc moze mam nadzieje ze sie to wszytko samo oczyści...ściskam. I widze ze Zuzua do nas zajrzała z gorących klimatów alez jej dobrze A własnie przwekazuje esa od Marudzi " Ja też tęsknie. Dziś byłam na 30 m Monia niech zwolni, Balbinka wyluzuje Ergę tule. Tu jest strasznie gorąco nie chcemy wracać. Całuję Was" no 30 m to juz nie w kij dmuchał, tak powiedział moj M ale on i tak sie na tym nie zna ale faktycznie zrobiło to na mnie wrazenie Bebelku zaskoczyłaś mnie tymi zapasami szczerze pewnie nawet bym o tym nie pomyślała a potem bym płakała że nie mam czasu nic zrobić, zaimponowałaś mi I dobrze ze Wam dobrze na nowym mieszkanku wiesz Amela też miała taką ciągłą czkawkę wiecie co dochodzą do mnie straszne krzyki z łazienki - M kąpie małą a ona się drze chyba musze isć z odsieczą .....ehh dlaczego faceci nie potrafia nic zrobic tak jak potrzeba .... a od jutra jedziemy na działke wiec bede bez netu bardzo prosze o kontakt esowy co i jak ze spotkankiem piątkowym lece bo zaraz nas sąsiedzi wypędzą....jak ona sie drze ..... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Szczepienia 06.09.06, 21:05 cześć, szykuje się fajne spotkanko w piatek, a ja niestety nie mam szans się stawić Muszę zaliczyć dentystę-rano, wrócić nakarmić wrzaskuna i pędem lecieć do ginki na kontrolę. Jeszcze mi sie nowy film z Meryl Streep marzy, ale to już na pewno nie w piątek Melbuś-trzymam kciuki za samooczyszczenie. Jak rozmowa z współpracownicą -już jesteś po??? Bebelek wpadł na forum- stęskniłam się ciekawe kiedy będzie okazja się spotkać. Musze zacząć podawać małemu witaminę D3 -czy podajecie ją bezpośrednio do buzi czy może rozpuszczacie w mleku? Jakoś odkładam to z dnia na dzień.. jeszcze mi dziecko krzywicy się nabawi przez nieodpowiedzialną matkę, tfu tfu Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Hortiko 06.09.06, 21:07 Ja wkraplałam Nuli bezpośrednio do buzi witaminki. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Anialm 06.09.06, 21:16 dzięki-tak też spróbuję, ale już się boję tych wrzasków przeokrutnych trzymam kciuki za jutrzejsze ktg -osobiście tego nienawidzę, w lipcu miała robione ponad 50 razy, a każdy raz to ogromny stres czy wszystko ok. No i w finale ktg zadecydowało u mnie o natychmiastowej i niespodziewanej cesarce.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Anialm 06.09.06, 21:18 ...jednak tam nie wejde widze ze coś musiała przeskrobać bo M sie wkurzył nie chcę w to ingerować .... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Anialm 06.09.06, 21:23 Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i masz małego szkraba w domu B. się śmieje, że pierwszy raz w czasie ciąży będzie chciał żeby skurcze ktg wykazało ale rozumiem twój strach, kiedy byłam w szpitalu tez zerkałam z niepokojem na wydruk... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Anialm 06.09.06, 21:32 Doczytalam ten watek od poczatku, bo wczesniej jakos nie mialam humoru. Jestescie kochane ze tak mnie pocieszacie, dziekuje Wam wszystkim. Postanowilam nie konsultowac tego na razie z innym lekarzem. Swojemu w sumie ufam, a po co mala katowac USG. Ona w sumie az tak za malo nie wazyla, moze po prostu jest malutka. Za 2 tyg pojde i zobaczymy co u niej slychac. Ja w sumie gigantem tez nie bylam bo wazylam 2600, a moj starszy brat 2400. Oboje urodzilismy sie wprawdzie troche przed czasem ale i tak duzi bysmy nie byli. A uroslismy calkiem calkiem, a moja mama mowi ze potem w oczach przybieralismy. Takze na razie sie nie martwie i juz. Siedze w domu, duzo leze i jem. Niestety obawiam sie ze to nie tyle idzie w Zosie co we mnie Pomierzylam dzisiaj niektore swoje wymary (np bioderka) i sie przerazilam... No ale coz, jak lerkarz powiedzial ze Zsoai mala to przysieglam ze juz zlego slowa na swoja wage nie powiem. Ale dzisiaj troche prasowalam (bo mam zaleglosci - jak pracowalam to tylko pralam i skladalam, bo nie mialam na nic sily po pracy), m.in. wszystkie moje spodnie ktpore od jakiegos czasu leza w zapomnieniu. No i nie moglam sie nadziwic ze one takie malutkie, te moje dzinsiki Mam nadzieje ze jeszcze kiedys... Zgadzam sie z teoria o braciach M. Dupki. Horticzko, Ty chyba tez jestes ze Slaska (bo ja jestem)? Wiesz, ja jestem kolejna z nieodcieta pepowina. Zawsze jak wracam od rodzicow to mi sie plakac chce za mama. Teraz tez bylam 2 tyg z mama i tez sie przyzwyczailam ze jestesmy razem. I bylo mi smutno jak wrocilam. Czasami nie lubie Warszawy przez to ze jest tak daleko od domu. Buuuuu. Fantaisie, podziwiam Twojego powera. Jestes wielka. Pawelek juz sie nie gniewa? Tatanko, ciesze sie ze male sobie rosnie pogodnie I tak juz bedzie, bo ma malego opiekuna w niebie. Olciu, i co tam u Twojej mamy? Kiedy pojdzie na to USG? Nie martwcie sie, bo ja tez slyszalam, ze HTZ moze prowadzic do takich zmian w piersiach. Dobrze ze sie bada. Takze nie smutkuj za duzo, Tobie pewnie tam jest smutno czasami na tej dalekiej Florydzie. Megi, ciesze sie ze Miki tak ladnie rosnie i tyle sie uczy kazdego dnia. Zuch chlopak!!! A Balbinke przytulam zeby odpedzic wszystkie pracowe klopoty. No, ide sie polozyc na lewym boku Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Papatki!!! :D 06.09.06, 21:23 Nim ucieknę do wanny: Horticzko, ja podaję Elizie witaminki łyżeczką silikonową na początku karmienia okołopołudniowego (takie przyzwycza- jenie) Czasem dolewam jej na tą łyżeczkę kilka kropli herbatki, żeby lepiej jej to weszło! I jeszcze najczęściej resztkę z łyżeczki "wycieram" do piersi (A dostaje ona "Vigantol"). Aniulm, badanie oczek Elizy to standardowa kontrola u dzieci z niedotlenieniem okołoporodowym, tak samo jak u wszystkich wcześniaków (pamiętasz? Magdzia Bombamoniki też miała takie badanko i początkowo nie było za dobrze, ale wszystko się unormowało!) Nie strachaj się, będziemy z Tobą myślami!!! Balbinko, czyżbyś już wypracowanka sprawdzała??!! Pitu_finko, nie martw się, że Zosieńkę masz spokojną, może i po urodzeniu nie będzie do wrzaszczków należała! DD Moja Elizka kopała mnie czasem dość porządnie, ale za to chyba tylko raz odczułam jej czkawkę, co ponoć jest często odczuwalnym dla mamuś zjawiskiem! Chrumpsiku, wszelkie złe myśli wygoń precz, będzie dobrze, mówię Ci to!!! Cytruś, jeju, naprawdę współczuję Ci tych nieustannych sensacji żołądkowych... A jak tam nasze młode mamusie??!! Abie, Kocurku, Kateb??? I tu pytanie do mamusiek-karmicielek: Czy Wam również wypadały/wypadają niemiłosiernie włosy??? Ja chyba wyłysieję!!! Od 2-3 tygodni garściami wyciągam włosy z wanny po myciu i potem jeszcze ze szczotki... No dobra koniec pisanka, bo mi woda chodnie... Dobrej nocki wszystkim! m. PS - jutro jadę z M. do Cieszyna i nie wiem czy przypadkiem nie zostaniemy tam na dłużej (meżuś ma urlop), więc nie martwicie się gdybym nie dawała znaku życia, OK! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 21:26 Gviazdko wypadanie włosów to typowe po ciąży. W czasie ciąży włosy pięknie błyszczą, gęsnieją pod wpływem hormonów. A teraz gdy wszystko wraca do normy z poziomem hormonów to wypadaja włosy, łamią się paznokcie... Może jakieś witaminki zaczniesz łykać - w aptece napewno Ci doradzą. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 21:27 Gviazdko, czytałam, że z tymi wypadajacymi włosami jest tak-w czasie ciąży prawie wcale nie wypadają, nawet te, które powinny w ramach normalnego cyklu regeneracji, a po porodzie wypadają te które się ociągały-więc wydaje się , ze jest ich bardzo dużo. U mnie na razie exodus fryzury jeszcze się nie rozpoczął Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 21:49 Witam wieczorkiem Eh czyżby Prezesowa już nie miała dla nas czasu? Tatanka wybyła....i nie powiedziała co z mieszkankiem... Melbuś trzymam kciuki żeby do niedzieli było już dobrze! Horticzko wyściskaj Tomusia! i jeśli moge zapytać to jak to bylo u Was z zajściem w ciążę? (pamiętam, że pisałaś że masz jeden drożny jajowód) jak długo się staraliście? eh jak to dobrze, że masz juz malucha przy sobie I Zuzia jest pewnie sie chłodzi w kafejce Chrumpsia my tutaj bedziemy trzymac kciuki za Ciebie więc o nic sie nie martw jeśli chodzi o szczepionkę na WZW to niestety nie skorzystam z niższych cen w czasie żółtego tygodnia, bo muszę sie zaszczepić przed histero, która mnie czeka na koniec września... Znalazłam aptekę w której szczepionka którą zapisał mi urolog kosztuje nie 100zł, a 75 więc troszkę taniej Aniu czyli jutro Szymek moze być już po drugiej stronie brzuszka? Erguś a jak przygotowania do wyjazdu? autko już gotowe? prom zamówiony? Jutro muszę pomyśleć nad jakims ciachem do pracy na piątek, nie wiem jeszcze co upiec... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Tycju 06.09.06, 22:09 mi niestety link nie działa próbowałam już wpisac ręcznie, kopiowałam i zlikidowałam spację, nic niestety nie pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycju 06.09.06, 22:49 Feromonko mi pomoglo jak zapisalam link w Wordzie w jednej linijce i wtedy na niego kliknelam. Moze tak sprobuj bo jest co ogladac. Marcel juz taaaakkiii duzy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:10 Feromonko, powinnas sie zaszczepic conajmniej na 2 tyg. przed zabiegiem. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:22 No własnie Altheo i tu znowu komplikacje dwa tyg przed zabiegiem nie mogę, bo to druga faza cyklu i teoretycznie mogło dojść do zapłodnienia, a słyszałam że powinno się wykonać szczepienie w I fazie....eh chyba jedenak będe zmuszona zrobić te 3 m-ce przerwy... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:39 feromonko-wysłałam ci jeszcze raz ten adres-spróbuj teraz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:43 Anialm czyżby szymon szykował się do wyjścia??? Już niedługo bedziesz mogła tulić swoje maleństwo. Co do autka to częściowo przygotowane na wyjazd-ostatni przegląd zrobię tydzień przed wyjazdem. I postanowiłam sobie zaszaleć na nawigację-jak już mam sama jechac to przynajmniej jakiś męski głos będzie mi podpowiadał jak jechać )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 22:44 Kochane brakuje mi dobyPPP ale powoli zaczynam w tym wszystkim funkcjonować Melbuś, cholera jasna co za pozostałości???? niech szybko pójdą sobie, nie powiem gdzie, bo grzeczne dziewczynki tak nie mówią tylko gdzie jest napisane, że ja grzeczna?? Trzymaj się Słonko i niech w niedzielę wszystko się wyjaśni in plus!!!!! Althea, mój docent mówi szczepić się! więc ja się szczepię. Rok temu to zrobiłam i mój organizm bardzo ładnie zaakceptował szczepionkę. Podobno to jest tak, jeśli po szczepieniu się choruje to lepiej sobie odpuścić, a jeśli wszystko jest oki to trzeba się kłuć Jutro dzwonię do swojego doktorka, czy są już te szczepionki. Pituś, ja też byłam mała, a zobacz jakie mam teraz grube dooopsko więc spokojnie!!!! i nie myśl o obracaniu się, na pewno Zosieńka wie co robi)) Horticzko, szkoda że Ciebie nie będzie.... ale może następnym razem. Chrumpsiku, jak emocje? szaleją już na maksa? i pierwsze CV przed Tobą-wow Jutka mówisz zakupki.... aż się zatelepałam na taką możliwość, ale dzisiaj nie potrafię Ci dać odpowiedzi I jak pisałam ok.18:15 dam radę już być w jakimś tam miejscu. Skoro Megi nie może przyjść, to może spotkamy się na Starówce? "To lubię"??? Padam na kolana przed Bebelkiem, z takim wyprzedzeniem wszystko planować i te przetwory.... ja powinnam się zmobilizować na jabłuszka, gdyż jabłonka powoli traci siły, tyle ma owocków, a jakie pyszne A Tosia może wyczuwa, że pojawi się ktoś nowy w domku, i już zaczyna szaleć... I Kotek, na pewno dasz sobie radę ze spacerkami, obiadkami i innymi atrakcjami O rany, powoli do mnie dociera że Anialm jutro może już mieć Szymcia!!! Kochanie, od jutra jesteśmy z Tobą na full myślami Nikuś, już @ nadchodzi, a ja mam wrażenie że dopiero mówiłaś o pokoiku, o wyprawce.... jak ten czas zasuwa.... Lalisiu, gratuluję dzielności u Amelki!!!! zuch dziewczynka!!!!! A Alicja chce się bawić, w sumie to jej się nie dziwię... też bym chciała Iw, zgubiłaś się w kuchni przy gotowaniu??? czyżby nowa potrawa Cię porwałaDDD bardzo Ci dziękuję za zdjęcia)) są śliczne i takie radosne, zaraz puszczam swoje.... Misia, jakże fajnie by było mieć klony)) jeden tam, drugi tam, a trzeci jeszcze gdzieś.... ale nie ma tak dobrze muszę sama! ale podobno od najmłodszych lat mówiłam rodzicom: ja siama)))) więc nie wiem o co mi teraz chodzi! I masz rację czasami człowieka zatraca się w tym wszystkim, ale zawsze przychodzi moment kiedy dociera do nas co się traci. Cytruś, ale Cię Kochana męczy ale pomyśl sobie, i tak wszystko przed Tobą, ale Cię pocieszyłam)) i wiem, że sama się wykończę.... ale już mam plan jak to ułożyć. Potwors, mam nadzieję, że jak przyjedziesz przed świętami to znajdziesz trochę czasu dla nas... Antuś, akcja łazienka??? Mała się wyszalała i jeszcze ja widocznie energia roznosi Olcia, jak tam Twoja mama???? coś wiadomo???? Feromonko, rób przerwę, nawet nie zauwazysz kiedy Ci te trzy miesiące przelecą, a będziesz spokojniejsza.... a poza tym młoda jesteś))) Kochane, idę spać, jutro mam okropny dzionek, bo muszę jechać do psa, a mam dużo lekcji w szkole, muszę pozałatwiać trochę rzeczy papierkowych.... A w ogóle mąż na mnie już czeka. Mam mieć poważną rozmowę On jest bardzo kochany, przyniósł dzisiaj harmonogram całego mojego tygodnia, pozaznaczał kiedy mam lekcje w szkole, w domu, zaznaczył ew. próby w orkiestrze, i zaznaczył czas wolny a dokładnie jego brak! i powiedział, że sama mam podjąć decyzję, że on nie będzie mnie do niczego zmuszał, ale że bardzo kocha takie wieczory kiedy jestem w domu wcześniej niż 22 i siadam z nim na herbatkę.... i że fajnie jest czasami ze mną porozmawiać nie tylko przez telefon.... Więc idę Buziaki, kolorowych snów Laseczki! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Papatki!!! :D 06.09.06, 23:00 Fantaisie macham lapka do Ciebie, nie zaoraj sie kobieto. Pitus ta mala kolezanki tez byla glowa go gory i obrocila jej sie w 30 tygodniu chyba ale tylko w poprzek. Lekarz ja uspakaja, ze pomimo iz teraz skonczyla 33 czy 34 to i tak mala sie mzoe obrocic jeszce przed porodem a jak nie to bedzie ja pchal i przerwacal glowa w dol. Jakby nie wyszlo to wtedy CC. Ja licze na to, ze obedzie sie bez cc bo to przy tym porodzie mam byc i bardzo bym chciala zobaczyc jak to wyglada, tym bardziej ze mamy tego samego gina i chce zobaczyc go w akcji. Co do mamy to za miesiac dopiero bedzie miala to USG, po przerwie z tymi plastrami. Tazke jezeli mozecie to dalej trzymajcie kciuki zacisniete. Niestety to nie koniec problemow ale na razie nie moge pisac o tym bo mi przez gardlo ani palce nie chce przejsc, dopiero wczoraj przestalam przez to wszytsko wyc. Takze moze jutro cos nastukam ale wesolo nie jest i nie chodzi o zdrowie. Sorry ale nie moge na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Nocą...:) 06.09.06, 23:08 Erguś dzięki za linka - Twój działa obejrzałam fotki i jestem Marcelem zachwycona! jaki on już duży, a Tycja już wróciła do figurki sprzed ciąży ho ho ho Olciu mam nadzieję, że wszystko się ułoży i bedzie dobrze. Trzymam kciuki Kochana. Buziule i dobranoc już mówię... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:07 Witam się z wszystkimi Jutko z okazji urodzin życzę Ci wszystkiego wszystkiego najlepszego, spełnienia wszystkich, zwłaszcza tych najskrytszych marzeń, nowych marzeń (bo życie bez nich nic nie znaczy),upragnionego wyjazdu do Afryki, szczęścia w miłości i oczywiście "kawałka nieba w pieluszce". Jutka - ściski!!!!! A ja wracam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:23 Jutko, dolaczam sie do zyczen! Caluski urodzinowe! a w ogole to dzien dobry wszystkim! Widze, ze poczatek roku szkolnego sprawil, ze nasze nauczycielki malo maja dla nas czasu - szkoda! Olcia, nie wiem, co sie dzieje, ale sciskam mocno! Iw - dzieki za faotki - slicznie wygladaliscie!! A jak walka z ukladaniem planu? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:28 Jutuś wszytkiego naj naj lepsiejszego jak mowi Amelkapodróży i tych małych i tych dużych, słoneczka na codzień, i miłości w koło i oczywiście wrzeszczołka małego)) Sto latek Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:30 To co spotkanko jutro o 18 tej w "To lubie" ? Jutka jak będziesz potrzebowała jakiegokolwiek wsparcia to jestem do dyspozycji wiesz ja ta działke mam w zasadzie niedaleko Wawy więc jak by co to telefon i juz jestem Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Jutka!!!!!!! 07.09.06, 08:29 Witam Jutko wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! Spełnienia marzeń i duzo milości Pitu-finko dziewczyny dobrze pisza, zebys sie nie martwila ze Zosienka spokojna. Moja Ola tez byla w brzuszku spokojna, potrafila caly dzien siedziec cicho, dopiero wieczorami ruszala sie, bo kopniakow takich silnych nigdy nie odczuwalam. A teraz jest prawie 3 miesieczna zdrowa bardzo grzeczna dziewczynka. A obrocic sie jeszcze zdazy. Moja Ola od drugiego trymestru 3 razy sie obracala. Melbus mam nadzieje ze jednak obejdzie sie bez szpitala. Trzymam kciuki! Gviazdko, ale ci fajnie ze miescisz sie juz w sowoje ciuchy. Ja nieststy jeszcze w wiekszosc nie wchodze Hortkio ja tak jak Gviazdka podaje witaminy na łyzeczce i dodaje troszke mleka. Rano daje multi juvit, a wieczorem wit. d3. tak mi doradzil aptekarz zeby o tych porach podawac. Aniulm leki odstawione, to czekamy na Szymka. Ciekawe jak dlugo bedzie wystawial nasza cierpliwosc na probe? A u nas dzis piekne sloneczko, wiec zabieram sie do wielkiego prania. Trzeba powoli szykowac ciuszki na wyjazd. Jeszcze tylko 2 dni. Milego dnia wszystkim )) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Jutka!!! 07.09.06, 08:32 ho ho ho z takij okazji to i ja sie dopisuje z samego rana. Jutko, poniewaz zyczenia Jaani zawieraja chyba wszystko, tak wiec pozwole sobie zyzyc CI tego wlasnie wszystkiego i nawet jeszcze wiecej.spelnienia marzen - nawet tych, ktore jeszcze nigdy nie zostaly wypowiedziane. i zebys zawsze mogla powiedziec o najblizszych "dobrze, ze sa!!!" no i zebys pokonala wreszcie gronka! urodzinowe buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka!!! 07.09.06, 09:54 Pięknie dziękuję dziewczynki, bardzo mi cieplutko z samego rana tylu zyczeń od rana jeszcze chyba zadnego roku nie dostałam ) musze zmykac do pracy, bo w połowie dnia wsiadam do pociągu co do spotkania- może być 18.15 tylko poprosze o dokładny adres To lubię. z Megi spotkam się rano- zadzwonię dziś Megi i umówimy się i w ogóle będe w kontakcie smsowym z Wami, w końcu spotkanie kameralne, damy rade jeszcze raz dziękuję i na razie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:03 Melduję, że śniadanko przyjęło się Lecę nadrobić zaległości... Odpowiedz Link Zgłoś
iw.75 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:23 czesc moje Panie, ja tylko na sekundkę - nawet nie mam czasu na Wasze posty, Rzuciłam tylko okiem na nie ale obiecuje, ze wrócę do lektury. fantaise - zupka przesmaczna ) no i nie wiem gdzie zawisły fotki od ciebie - w każdym razie do mnie nie doleciały potwors - strasznie - nie wiem jak sie do tego diabelstwa zabrac i zaraz lece na "korki" do mojej sąsiadki - wieloletniej planistki. 3majcie kciuki. zajrze później. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:33 Jutko wszystkiego najlepszego z okazji osiemnastych urodzin!!!! Dużo szczęścia, radości, zdrówka i spełnienia wszystkich Twoich marzeń!!!! Melbuś - trzymam kciuki, żeby wszystko się oczyściło. Jeżeli jednak nie, to jestem za zabiegiem, bo ja dzięki temu szybko wróciłam do formy, a moja kuzynka wolała odczekać, co spowodowało później poważne problemy... Mamwielką nadzieję, że wszystko się oczyści i nie będziesz się urlopować. Aniulm - to ja trzymam kciuki za Was, a w szczególności za Szymka!!!! Nie wiem, czy mam obstawiać za porodem, czy żeby jeszcze sobie posiedział chłopak u Mamusi, niemniej jestem z Wami!!!!. Już szybko pisze o co chodzi z tym mieszkankiem. Więc tak jak pisała Gviazdka chodzi o to, żeby wynająć. Będzie pracowało na kredyt i mocno odciąży naszą kieszeń. Okazja jest duża, więc nie było nad czym się zastanawiać. Fantaisie - jak po rozmowie z P.???? Mam nadzieje, że wpłynął mężulek na Ciebie i wymusił jakieś wolne. Inaczej zajeździsz się nam kobieto. Wiem, że robisz to z powołania, ale twoje zdrowie jest bardzo ważne, a póki co jakoś średnio o nie dbasz!!! Olciu - mam nadzieje, że wszystko się poukłada!!!! Chrumpsowa - no to jutro od rana zaciskamy kciuki!!! Feromonko - jestem zdania, że warto odczekać te 3 miesiące. Zawsze to bezpieczniejsze dla dzieciątka. Kasia0606 coś się nie odzywa Kateb i Abie dawno nie było. Mam nadzieje, że Kamyczkowa nie ma już tych problemów z rączkami. Gviazdko i Nikuś buziaki dla Waszych Laleczek!!! Jejku jak ten czas leci... Pamietam jak Gviazdka przesyłała mi zdjęcia z 29tygodnia ciąży, a Nikusia malowała pokoik Oleńce. Althea - wypoczywaj bez teściów i szwagra!!! Jeszcze chwila spokoju przed Tobą. Jutko - miłych spotkanek Warszawskich życzę Jedź spokojnie i melduj co B. Franciszek powiedział. Zapomniałam co jeszcze.... Idę sprzątać w kuchni, bo śliweczki i winogronko wczoraj narwałam, a teraz trzeba coś z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:53 no nie!! Jutka jest pełnoletnia!!! Kochana wszystkiego naj naj naj z okazji 18- tych urodzin!! Więc dziś możesz sie juz napić )) i z dziewczynkami w warszawie tez hihihi. I wiesz czego ci życzę z całego serducha!! Tatanko-super że śniadanko się przyjęło!. No i pozdrawiam wszystkie laski! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 10:58 Witam! Jutko, najlepsze zyczenia urodzinowe i ogromne buziki! Widze, ze pocian przenosi sie do zimowego gniazda Ta knajpka jest przecudna, ja tez tam chce!!! Feromonko, ale nie musisz sie szczepic akurat na dwa tygodnie przed zabiegiem, mozesz wczesniej. Ale u ciebie to chyba dawka przypominajaca, wiec nie ma to takiego znaczenia. Tatanko, dobrze ze sniadanie weszlo. A co bedziesz robic ze sliweczek i winogronek?? Olcia, buzka! I niczym sie nie martw, wiesz malenstwo tez to odczowa jak ty jestes smutna. Fantaisie, ja sie szczepilam przez ostatnie kilka lat, ale teraz nie wiem czy powinnam to robic. Niby kobiety w 2 i 3 trymestrze sie szczepi i byc moze lepsze to niz choroba... musze to jeszcze przemyslec. A jeszcze pytalas o impreze, moj muplel ma urodziny. U nas paskudna pogoda, zimno i pada. A ja mialam jechac do miasta pozalatwiac pare spraw i kupic cos dla M. A w ogole to boli mnie gardlo, wlasnie zjadlam kanapke z czosnkiem i mam nadzieje ze mi przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:06 Witan i ja Jutko, wszystkiego naj naj naj naj naj i jeszcze cos na dokładkę Ja niestety jutro odpadam bo tata do mnie przyjezdza i nie moge go tak samego zostawic. Takze przykro mi ze takie niepowtarzalne okazje na spotkanie mnie omijaja. Buuuu. Olciu, przeganiaj zle humorki z calych sil!!! Althea, mam nadzieje ze czosnek pomoze - mnie zwykle pomaga. Erguś, a jak tam uszy? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:12 Pituś - uszka lepiej-zdecydowanie. narazie wytrzymuje bez p.bólowych od 11 godzin )) owszem troszkę bola ale już mniej niż wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:15 No to dobrze. Mam nadzieje ze juz tak im zostanie. Tez czasami mam jazde z uszami i to jest paskudny bol. A nawigacja fajna zabawka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:27 Masz rację-ból paskudny. dobrze że powoli przechodzi. A co do nawigacji to dziś pojeżdże sobie w ramach przetestowania sprzęciku ) Ale racxzej jestem już zdecydowana. z mapą Europy oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:31 Z taka nawigacja to nawet sie po miescie fajnie jezdzi. Ja to nie moglam uwierzyc ze ona tak dokladnie gada za ile metrow trzeba bedzie skrecic. Teraz nie mamy nawigacji, ale gdybym sie wybierala w taka podroz (swoja droga podziwiam) to tez bym na pewno sioebie kupila. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:35 erga, super ze z uszami lepiej. Ja tez niestety wiem jaki to bol. Musze sie pochwalic, upieklam wczoraj chleb i po praz pierwszy tak mi sie super udal. Zawsze pieke w foremkach, bo jak probuje zrobic bochenek to mi nalesnik wychodzi, a wczoraj sie wreszcie udalo! Wyszly mi piekne bochny chleba! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:35 Althea-daj troszkę!!!! ja uwielbiam goracy chlebek!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:40 Erga, goracy to on byl wczoraj Ale dzisiaj tez jest dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:43 Tak tak - zauważyłam że wczoraj go piekłaś. I nawet się nie przyznałas że masz gorący chlebuś-oj nieładnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:35 Ja się trasy nawet nie boję-dwa razy byłam w luxemburgu i jeździłam po krajach z nim sąsiadujących - i to moim malutkim autkiem którego juz nie mam ) Co prawda był ze mną M. ale on najczęściej zasypia jak ja prowadzę, więc to tak jakbym sama jechała. A z lucemburga mam juz tylko 400 km do promu. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:47 Erguś - dobrze, że z uszkami lepiej. Co do nawigacji, my zawsze z niej korzystamy na dłuższych trasach. Ostatnio nawet na tych znanych, bo jak cos gada, to przynajmniej zasnąć nie idzie. Ja bardzo sobię chwalę naszą "Zuzię". Rozmawiałam przed chwilą z Małgoś.ty. Wróciła już do pracy i w domku jakoś się poukładało. Wczoraj Majeczka poszła do szpitala, bo wykryto u niej bakterie w moczu, ale Małgosia nie pamiętała nazwy i dodatkowo pojawiła się krew w kupkach. Mają ja potrzymać tydzień, by podać antybiotyk. Poza tym Maja ładnie przybiera na wadze i jest grzeczniutka. Zaczęły ostrą rehabilitacje i będą dwa razy w tygodniu jeździć do Wrocławia na terapię logopedyczną, psychologiczną i rehabilitacje. Altheo - chyba zrobię powidła, chyba, że zjem połowę śliwek, bo coś za dobrze mi wchodzą. Ciekawe jak brzuszek po nich będzie wyglądał??? Winogronka nie mam dużo, ale przepyszne i chyba na kompocik zostawię, to czego nie zjem do wieczora Uciekam pranie wieszac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 11:52 Tatanko, dziekuje za ptzupomnienie Wlasnie pranie! To ja lece zdjac zaslony i wrzucic je do pralki. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 12:10 tatanko-skoro korztsracie z nawigacji może podpowiesz mi na co warto zwrócic uwage przy zakupie-bo ja to zielona jestem w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 12:51 W sprawie prania, to ja mam dzisiaj tak naprawde pierwszy dzień od powroty z Warszawy, kiedy mogę spokojnie wszystko porobić. Więc szaleje od rana z odkurzaczem, z pralką, piekarnikiem itp. Oczywiście uprzedzając wasze zdanie na ten temat nie przemęczam się i co chwilkę robię przerwe na mały odpoczynek. Erguś - u nas sprawa nawigacji wygląda tak. Zakupiliśmy palmptopa, który był ponoć niezbędny do pracy mojemy P. Piszę ponoć, bo jemu wszystko jest niezbędne... Lubi takie nowinki techniczne i je kolekcjonuje. Wraz z tym komputerem dostaliśmy za darmo oprogramowanie do nawigacji. Zaoszczędziliśmy sporo kasy i jak się okazuje bardzo się nam przydaje. Myślę, że najlepiej zrobisz jak połazisz po stronkach internetowych i poczytasz opinie na temat różnych modeli. Jeżeli będziesz miała jakieś pytanko to pisz, a ja zapytam się P. jak wróci. Z tego co wiem to na tych zabawkach dobrze zna się nasz Fantazyjny mąż, bo toż to przecież informatyk całą gębą Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:07 dzięki Tatanko-ja właśnie oglądam palmtopy i facet u którego bym to kupowała proponuje mi MIO P350 - i do tego dorzuca oprogramowanie. Ponoć on sam własnie taki zestawik ma i jest bardzo zadowolony. A to w sumie znajopmy mojego taty więc raczej kitu nie wciśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:11 Tatanko-z tym "ponoć" to widze duże podobieństwo twojego P z moim M ) On też lubi tego typu zabawki. Już kiedys wspominał o nawigacji więc teraz jak mu powiedziałam że zamierzam coś takiego kupić to tylko się ucieszył. Mało tego: Wiesz że on wymyślił sobie że ja mu tu kupię laptopa i tam przywiozę-też mu jest niezbędny ) W sumie to ma rację bo kompik+internet to kontakt z Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:23 Urodził się!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:24 Wiedziałam, kiedy zajrzeć. Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:26 Cytat! Chcielibyśmy z Anią podzielić się z Wami informacją, że o 11:54 urodził się nasz syn-Szymon. Waży 3490g. Jesteśmy bardzo szczęśliwi Bogdan Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:28 On jeste taki duzy na 3 tyg przed terminem?? To moze dobrze, ze juz jest po tej stronie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:25 Szymcio jkuz po tej stronie brzucha!!! Anialm gratulacje ogromne!!!! Wiadomo cos wiecej?? Megi, super ze Miki wyrehabilitowal sie sam! A diety wspolczuje... bo jaka i mleka sa we wszystkim niemalze, wiec bedziesz musiala bardzo uwazac na to co jesz. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:28 Jeju supperrrrrr))))))))))))))))))))))))))) Ale wiadomość)))))))))))))))))))))))))))))) Fantaisie wszytko u nich w porządku??? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:33 jaka swietna wiadomosc - nie wiem dlaczego, ale jakos nie nastawialam, sie ze to sie dzisiaj stanie... Gratulacje dla calej czworki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Anialm i Szymcio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:33 Super!!! aniu gratulacje Duzy syn zycze duzo zdrowia wam obojgu Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:23 Ufff wróciłam od rehabilitantki i pani alergolog. Miki nie wymaga już jakiejś szcególnej rehabilitacji))) sam się zrehabilitował)) a co do alergii to zaczynam już na 100% życie bez mleka i jajek bo miki ma zdiagnozowaną alergię pokarmową. No cóż, będę szczuplejsza Mój M. wrzucił do sieci filmik z Mikim, więc jeżeli ktoś miałby ochotę to link roześlę A teraz biegnę doczytać zaległości! Buźka czwartkowa 4all Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:25 Erguś - ale po co wozić go z Polski, skoro w Anglii można taniej kupić. My laptopa przerabialiśmy w maju i w końcu mu pozwoliłam kupić ale pod warunkiem,że będzie mój i ja będę decydować o wszystkim co go dotyczy. Skończyło się na tym, że ja go mam jak P. nie ma w domku. Później musze mocno sie prosić, żeby pozwolił coś porobić. Teraz mam wymówkę,że brzuszek boli i niewygodnie przy kompie na krześle siedzięc Czasem skutkuje. Ten model o którym piszesz mają nasi znajomi i bardzo go sobie chwalą Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:34 Anialm gratulacje!!!!! Ło jejku, ale ekspresowo poszlo I wielgachny z niecho chlop. Bardzo sie ciesze ze nowe pocianiątko przybylo do nas. Jezeli chocdzi o laptopa to tez mi sie wydaje ze chyba nie za bardzo jest sens wozic laptopa do Anglii, ludzie wlasnie takie rzeczy stamtad przywoza, nie wierze zeby mialo byc drozej niz w Polsce. A jezeli chodzi o takie gadzety to wszyscy faceci maja na tym punkcie fizia i juz. My kupujemy ciuchy a oni zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Witamy Szymona!!!! 07.09.06, 13:35 Tak sobie myślałam przed chwilą, że coś cicho z Poznania Aniu tak bardzo się cieszę, że wszystko poszło dobrze. Szymcio to bardzo duży chlopak jak na swój "wiek" Oby chował się zdrowo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:36 jejciu-ale super że szymek już po tej stronie!! Gratulacje dla Ani i Bogdana i oczywiście siostrzyczki szymusia!! Tatanko-ceny sa podobne i tu i tam, ale M chodzi przede wszystkim o polskie oprogramowanie i polską gwarancję. dlatego chce żeby w Polsce go kupić. Mieliśmy sporo zabawy ze zwykłymi kompami więc wiem że lepiej kupić blisko sprzęt..przynajmniej nie ma problemu z gwarancją. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:39 A co powiecie na nowy wątek na cześć Anialm?????? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:40 Jasne że tak!! O tym samym pomyślałam - był wątek kocurkowy to teraz musi być Szymonowo-anialmowy ) Masz pomysł na konkretny tytuł?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:43 Anialam na skrzydłach Pociana wylądowała)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:37 Ja już jestem po spacerku z pieskiem-ależ pachnie jesienią!!!! Jutka, Ty już wiesz czego ja Ci tak naprawdę życzęDDDD Megi, najważniejsze że rehabilitacja jest już za Wami, a dietka, no cóż my kobiety mamy w tym wprawę Słuchajcie, ale się wzruszyłam informacją o Szymciu, coś się płaczliwa ostatnio zrobiłam... Erga, cieszę się że uszy wracają do formy a co do nawigacja to jeśli chcesz dopadaj Pawła na gg Althea to miłej imprezki, tylko wczesniej się wylecz!!!! Tatanko, miłych przetworów....... Wczoraj mąż mnie męczył do 4 nad ranem, dzisiaj idę do szkoły i walczę, wieczorem dam znać.... Przepraszam, że więcej nie piszę, ale muszę spadać... i tak się już spóźnię buzi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry!!! 07.09.06, 13:43 fantaisie-niestety nie mam numeru gg do twojego M - gdzieś mi się zapodział (ale to chyba dobrze o mnie świadczy PP) zapytaj go o ten palmtopik: www.mio.pl/twojkoszyk.php?numer_produktu=58 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 tu chyba lepiej go widać 07.09.06, 13:45 www.mio.com.pl/towar.php?s-ktm=PDA-MIO%20P350&m-1c=l&m-1w===&m-11=Mio%20P350%20z%20GPS&d=267 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: tu chyba lepiej go widać 07.09.06, 13:48 łomatko-ale mam klienta... gośc wygląda tak śmiesznie że muszę się powstrzymywać od śmiechu... szkoda że go nie widzicie... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 13:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=48212360 Odpowiedz Link Zgłoś