Dodaj do ulubionych

prazerwatywa?

04.10.06, 15:49
czy mozna zajsc w ciaze jesli "gumka" jest poprzekowana np. szpilka? nie
krytykujcie mnie ! w deseracji jest sie zdolnym do wszystkiego! ostatnio
poprzekowalam guki ale jak sie kochalismy to nie pekla ani jedna ! ????czy
mozli jest zajscie w ciaze? mim38

bardzo chce miec dziecko z uwagi na wiem ale partner tego nie rozumie . wiecej
nie bede pisac !licze na to ze nie bedziecie na mnie krzyczec i szybko mi
odpiszecie, bez zbednych moralow.wink
Obserwuj wątek
    • breili Re: prazerwatywa? 04.10.06, 15:55
      Nie jest niemozliwe, ale potrzebujesz do tego troszcze szczescia wink
      • amoniaaa Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:04
        trzymam kciuki a może akurat się udało wink
        • mim38 Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:11
          jestem w szoku ze mnie nie zakatowalyscie slownymi krzykami"jaka jestes okropna
          " , 'jak tak mozna wrabiac faceta"??? To NIE TAK ZE CHCE GO WROBIC !Czekam 10
          lat na dziecko i na to az on 'dojrzeje" i mam dosyc! przekulam wszystkie ale nie
          wiem czy dobrze to zrobilam bo nie czulam aby cos wycieklo . ponakowalam je igla
          a pozniej ejszcze poprawilam pineskasmilemyslicie ze moze sie zorientować?
          • lalisia78 Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:17
            jesli ty zakladasz to moze zrob mala dziurke na czubkusmile
          • amoniaaa Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:19
            haha ja bym jeszcze podeptała i podpaliła big_grin
            zrobiłabym wszystko żeby mieć dziecko!!!!!!!!!! dawaj czadu kobito wink
          • breili Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:20
            Na pewno nie zorientuje sie jezeli sama mu nalozysz. Czemu mialabym Cie
            potepiac czy oceniac? To Twoja decyzja, a skoro pytasz o rade to Ci chetnie
            pomagam. Mam nadzieje ze Ci sie uda!
            • mim38 Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:23
              niestety On naklada!i co teraz?a moze jakis inny sposob ? moze mi cos
              podpowiecie co zrobic aby peklasmilesmilesmile!!!!!?????
              • amoniaaa Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:28
                powiedz mu ze te gumki są do bani i nie masz przy nich orgazmu i kupisz
                tabletki... kurcze kup je i dziennie jedną wywalaj do kosza wink
                może to jest głupie ale ja w desperacji zrobiłabym coś takiego smile)))
          • blaszany_dzwoneczek Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:28
            To czy twój partner się zorientuje czy nie zależy moim zdaniem od tego, na co
            PRZEKUŁAŚ te prezerwatywy. Jeśli zbytnio nie zmieniłaś kształtu, jest szansa że
            się nie połapie. Facet faktycznie musi nie chcieć dziecka, skoro używa żelaznych
            prezerwatyw.
            • gorzata9 Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:34
              a nie mozesz zaproponowac partnerowi, ze tym razem Ty mu nalozysz prezerwatywe?
              a Ty mu nalozysz taka z dziurka na koncu, coby mu penis mial czym oddychac?wink
              no przeciez w takim opakowaniu to sie chyba udusic mozna, nie? wink))
              • mim38 Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:41
                nie sadzilam ze tu takie fajne babki sa i ze ISTNIEJE TZW. BABSKA SOLIDARNOSC!!!smile

                JESLI chodzi o tabletki to probowalam ale on i tak 'gumke" zakladalsad, jak
                zaklada gumke to ja dokladnie sprawdza! poprezkowalam tak ze igle wsadzalam na
                literke a w sam jej srodek - na tym opakowaniu kazdej z poszczegolnych gumek,
                jest napisas data waz wiec w "a" WSADZAM IGLE I CIAHC MACH!! ALE BOJE SIE ZE TO
                WYJDZIE I WOWCZAS KRYJ SIE GDZIE SIE DA!smile
                • lalisia78 Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:45
                  SADZE ZE JAK TY ZAPROPONUJESZ ZE ZALORZYSZ TO NIE ODMOWI JA BYM TAK PRUBOWALA
                  • breili Re: prazerwatywa? 04.10.06, 16:57
                    On pewnie tez pozbywa sie zuzytych - toaleta czy kosz na smieci? O roznych
                    przypadkach sie slyszalo.......
                    • mim38 kosz!:-(((( 04.10.06, 17:05
                      niestety moje kochane zlotka laduja w koszu! i co Wy na to?
                      • blaszany_dzwoneczek Re: kosz!:-(((( 04.10.06, 17:13
                        To chyba lepiej. Z kosza w przeciwieństwie do kibelka możesz prezerwatywę z
                        "złotkami" wyciągnąć i jeszcze wykorzystać. Taki recycling.
                        • mim38 Re: kosz!:-(((( 04.10.06, 17:15
                          ale prezerwatywa jest ze srodkiem plemniko-bojczym???i jak beda uszkodzonesmile?
                          • ciotka.aka gumki tylko w "TE" dni a potem... 04.10.06, 17:24
                            moze spróbuj namówic faceta na te "wybrakowane" przez ciebie gumki tylko w "TE"
                            dni a w pozostałe tak bez niczego - wiele z nas ma owu w zupełnie innym terminie
                            niż sie spodziewa wink

                            Może sie uda
                            • mim38 zero szans!!!! 04.10.06, 17:29
                              kochana skoro On nawet przy barniu tabletek uzywal prezerwatyw to nie ma szans
                              aby teraz bez nich nawet w te bezpieczne dni! DLATEGO JESTEM TAKA ZDESPEROWANA!
                              POMOCY POMOCY POMOCYPOMOCY POMOCY POMOCY POMOCY POMOCY!
                              • blaszany_dzwoneczek Re: zero szans!!!! 04.10.06, 17:33
                                Wyjścia masz dwa:
                                przygodny partner wyrwany np. w klubie nocnym
                                bank spermy
                                I trzecie: znaleźć partnera, który chce mieć dzieci
                          • blaszany_dzwoneczek Re: kosz!:-(((( 04.10.06, 17:31
                            A pomyslałaś, że te, co przez dziurkę w prezerwatywie wypłyną, też mają
                            styczność ze środkiem plemnikobójczym?
                            • mim38 pomyslalam 04.10.06, 17:39
                              ale co mam zrobic!? nie chce zadnego banku spermy ani nie chce zmieniac faceta!
                              wiec co?
                              • blaszany_dzwoneczek Re: pomyslalam 04.10.06, 17:41
                                Odpowiedzieć sobie szczerze na pytanie, dlaczego chcesz być z tym właśnie z facetem.
                                • calineczka81 Re: pomyslalam 04.10.06, 18:03
                                  znam osoby które maja dziecko po pęknietej gumce i dzieci te sa całkiem zdrowe
                                  itd. a przeciez tez miały plemniki stycznośc ze srodkiem plemnkob. ja akurat
                                  mam dzidzię po braniu tabletek antykoncepcyjnych tzn w trakcie brania tabletek
                                  zaszłam w ciażę całkiem niespodziewanie i dzidzia jest zdrowa ciąża też
                                  przebiegała prawiłowo. POZDRAWIAM i Życzę powodzenia
                                  • fantaisie Re: pomyslalam 04.10.06, 18:16
                                    Kupić we wzorki, nie będzie widać nawet dziursmile
                                    pozdr.
                                    • agan10 Re: pomyslalam 04.10.06, 21:04
                                      nie zrozum mnie źle.
                                      A jeżeli facet dozna szoku i ucieknie od Was i zostaniesz sama z dzieckiem?
                                      Masz pewność, że jak oznajmisz mu, że będziecie mieli dziecko, to on to
                                      zaakceptuje? jezeli on przez 10 lat nie chciał dziecka, to nagle zmieni zdanie?
                                      Co prawda jego reakcji nie jestem w stanie przewidzieć, ale czy chciałabyś być
                                      samotną matką?
                                      To może na prawdę lepiej poszukaj faceta gotowego na dziecko. Po co mają być
                                      później wyrzuty, kłótnie, płacz...
                                      A może będzie tak, że właśnie tego mu trza było--faktu dokonanego--jest dziecko
                                      i wtedy on się obudzi i będzie szczęśliwy.
                                      to tylko takie moje gdybanie.
                                      Ja dla dziecka zrobiłabym bardzo dużo i rozumiem Twoją desperację. Tylko mam
                                      nadzieję, że myślisz wielopłaszczyznowo i długoterminowo.
                                      Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę pomyślnego zakończenia sprawy.
    • grace100 Re: prazerwatywa? 04.10.06, 21:14
      Albo kup smakowe (one chyba nie maja tego srodka plemnikobojczego) i ...moze
      wprowadz mala zabawe podczas ktorej dgryziesz jakas dziurkesmile)) tylko nie
      przesadz z tym gryzieniem.smile
      Albo, .....wyglodz mezczyzne przez kilka tygodni a potem kolacja, swiece, sexy
      bielizna ...i bach (a i chowaj te dziadostwa wtedy) bedzie taki napalony ze na
      pewno nie bedzie szukal smilesmilesmile powodzenia
      • erga4 Re: prazerwatywa? 04.10.06, 23:51
        To może kupisz inne prezerwatywy - takie bez środka plemnikobójczego - wymyśl
        coś że np. masz uczulenie i że lekarz kazał ci używac innych...
        A później pozyskasz "złotka" z kosza smile))

        A swoją drogą to chyba taka sama szansa na uszkodzone plemniki po przejściu
        przez zrobioną przez ciebie dziurke i takiego pozyskanego z kosza..

        Proponuję owocowe gumeczki - są najlepsze, a jakie słodziutkie!!

    • wer03 do mim38 05.10.06, 08:18
      Hej smile,
      skąd ja to znam? Ja też zrobiłam tak dwa razy smile) we wrześniu, tylko, że sama
      zakładałam. Kosztowało mnie to sporo stresu, ale na szczęście już nie muszę, bo
      mąż zdecydował się ostatecznie na drugie dziecko. Poza tymi dwoma razami było
      jeszcze kilka innych możliwo.sci zajścia w ciążę, bo bez zabezpieczeń. Nie wiem
      czy to zadziałało, ale chyba nie, bo chociaż dzisiaj jest 36 dc, to test w 25
      dc wyszedł negatywnie, a beta w 30 dc też negatywnie. Póki co czekam na
      miesiączkę. Pozdrawiam i życzę szczęścia.
      Agnieszka
    • papuga_5 Re: prazerwatywa? 05.10.06, 10:29
      A moze namow swojego faceta na stosunek przerywany, powiedz ze jakos w gumkach trudniej ci o
      orgazm, na pewno da sie namowic a stosunek przerywany w dni plodne jest najmniej skuteczna metoda
      antykoncepcyjna.
      • mim38 dzieki!!!! 06.10.06, 09:06
        wsztskim Wam bardzo dziekuje za odpowiedzi! naprawde Bylam przekonana ze mnie tu
        zakrzyczycie( jak pisalam pierwszy post) smile
        Dziewczyny -nie pisalam 2 dni bo nie mialam czasu! niestety praca potrafi nam
        zatruc zyciesad
        Wczporaj z M rozmawialam o dziecku i powiedzialam ze moze za 2 lata sie
        zdecydujemy! DZIEWCZYNY TO TAK DLUGO!?????!!!!jak ja to wytrzymam . koncze i
        lece do pracy! postaram odezwac soe wieczorkiem! mim
        • mlimonka do Mim38 ! 07.10.06, 17:29
          ja Cię też nie potępiam, a nawet jestem za !!!

          Twoja rozmowa z partnerem wygląda ( a raczej wyglądała ) podobnie do naszej,
          mój też daje mi taaaaki krótkie terminy, a zapytany o powód, stwierdza,że
          jeszcze do "tego" nie dojrzał...albo że może nas jeszcze na "to" nie stać itp
          Przez rok czasu dużo się zmieniło...
          ja przestałam go "męczyć" pytaniami o baby, jego koleżanki w pracy pozachodziły
          w ciąże,ba zdążyły urodzić...przestałam brać tabletki (bo teraz czuję ogromny
          instynkt i nie chcę go przegapić ani zadręczać się czekaniem na później)
          oczywiście zakomunikował o tym mężczyźnie (aby nie było ,że nic nie wiedział iż
          nie biorę pigułek, nie chcę robić mu "świństwa")

          I wyobraźcie sobie, że kochamy się bez zabepiecznia i nie słyszę już , kochanie
          wzięłaś pigułkę, ba nawet nie stosujemy metody przerywanej... i jest super
          chociaż to dopiero 1,5 m-ca i efektów nie ma , ale wierzę,że się uda...

          A Tobie Mim38 radzę albo zmiana na pigułki (przecież wiadomo,że nie są w 100%
          skuteczne a poza tym kto ci karzę ję łykać ) albo dziurawienie prezerwatyw.....

          albo czekanie ... aż "dojrzeje" twój M.

          Dodam tylko, że znam takich facetów, którzy odwlekali ten moment poczęcia baby,
          a póżniej nie dość ze świata poza baby nie widzeli to , żałowali że tak późno
          zaczęli kochać tą malutką istotkę smile

          Czego Wszystkim życzę, bo uwierz mi nie jesteś sama z "takim przypadkiem" smile



      • hauer Re: prazerwatywa? 06.10.06, 09:42
        mozesz jeszcze uzywac lubrykatow na bazie chyba oliwki - nie mam zbyt dużego
        doświadczenia z gumkami, ale chyba na opakowaniu jest napisane jakie osłabiaja
        prezerwatywy - wtedy ten srodek + dziurki + jakis agresywny seksik i może
        trzaśnie wink))
        • adaa1 Re: prazerwatywa? 17.10.06, 10:46
          Witajcie Jestem żywo zainteresowana tematem smile
          Hauer wyjaśnij mi prosze o co chodzi z tym lubrykatem na bazie oliwki, który
          osłabia prezerwtywe. Serdecznie pozdrawiam smile
    • misia9944 Do mim :):) 06.10.06, 09:46
      Witam Cie.

      Wiesz ja bardzo bardzo pragnelam dziecka juz od dawna, rozmawialam ze swoim
      narzeczonym on nie byl za bardzo przekonany w marcu 2005 roku powiedzial mi ze
      od kwietnia 2006 zaczniemy starania, ten czas mi sie okropnie dluzyl myslalam
      ze ten kwiecien nigdy nie nadejdzie...gdy juz nadszedl mi okres z tego calego
      stresu i oczekiwania spoznij sie i starania zaczelismy o miesiac pozniej. W
      maju tego roku kochalismy sie 1 raz bez zabezpieczenia, nie wierzylam ze moze
      mi sie udac zajsc w ciaze tak szybko. UDALO sie, moj mąż jest w siudmym niebie,
      obecnie jestem w 22 tygodniu ciazy, wieczorami slucha jak dzidzius szaleje w
      brzuszku, trzyma reke i wyczekuje kopniec.
      Musze jeszcze nadmienic ze przed staraniami o dziecko kochalismy sie ponad 3
      lata tylko "metoda" stosunek przerywany...i jak teraz pomysle ze przez ten czas
      nie udalo mi sie zajsc, a przeciez to nie jest metoda to, to byl cud ze zaszlam
      od razu w upragniona ciaze smile

      Zycze duzo wytrwalosci, powodzenia, buziak mim smile
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;31/st/20070213/dt/6/k/39e5/preg.png
    • nie_po Re: prazerwatywa? 07.10.06, 17:43
      czyli ryzykujesz, ze potencjalny tata zmyje sie jak niepyszny gdy dowie sie o
      ciazy.
      ale to Twoj wybor i rozumiem, ze po 10 latach (!!!!!!!!) - jak Ty to znioslas
      (???????) masz dosc czekania kolejne 2 lata na dziecko.
      wiec rob co chcesz, metoda z oliwka chyba jest dobra.
      chyba, bo ja nie wierze w pekajace gumki.
      ani w zle zalozona (?????).
      w dzisiejszych czasach przeszkoleni sa ci faceci.
    • xdagmarax Re: prazerwatywa? 08.10.06, 00:22
      aż musze napisać... trzymam bardzo mocno kciuki za Ciebie... podobno tonący
      brzytwy sie trzyma. Wpadło mi namysł dow cześniejszego posta o kolacji,
      bielixnie i świecach, poprostu spij go. Może głupio radzę,ale akurat tak mi się
      nasuneło.

      POWODZENIA!!!!
    • mammajowa Re: prazerwatywa? 11.10.06, 10:59
      można zajść nawet z niepoprzekłówaną. sama jestem dowodem (nie, nie pękła, a
      jeśli tak to niezauważalnie).
    • ktkasik Re: prazerwatywa? 13.10.06, 19:28
      a po co sie meczysz z tym przekłuwaniem?
      nie mozesz powiedziec facetowi ze bierzesz pigulki? mozesz mu nawet pokazywac
      jak łykasz....folik smile
      pozdrawiam i powodzenia
      • bazylia_am Re: prazerwatywa? 18.10.06, 15:43
        Moja droga, życzę powodzenia smile
        Mam koleżankę która jest mamą ośmioletniej dziewczynki i marzy o drugim
        dziecku. sama namawiałam ją na "sabotaż", ale powiedziała, że nie ma szans -
        mąż prowadzi kalendarzyk i nie kocha się z nią w dni płodne (normalnie stosują
        prezerwatywę + tabletki, których ona już nie bierze - mąż nie wie)
        • ma.dzia Re: prazerwatywa? 18.10.06, 15:57
          Doprowadz go do wytrysku reka (jak bedziesz miala dni plodne) a potem
          powiedz,ze idzisz umyc rece, zamknij sie w lazience i no i wiesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka