melba7 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:22 popieram Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:22 Jestem! Chrumpsie, przyszedł sms? Bo wysyłałam z Internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:25 Yskyerko nie ma smsa Wysylalas na ten wloski nr? Polska kom. juz mi nie dziala... Za malo ostatnio doladowalam i mi chyba zabrali... Balbinko nosz kurna jego!!! Przytulam Jaania dla Ciebie tez sciski Cytrus fajnie, ze masz laptopa Nie bedzie Ci tak smutno... A ja lece do garow, bo makaron dochodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:27 Chrumpsie, na włoski, jak zwykle. Sprawdzałam nowy serwis sms-owy, ale chyba jest równie kiepski jak poprzednie. Czytałyście ten artykuł o rejonizacji porodów? Szykuje nam się powrót do PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:29 Melduję się i idę nadrabiać coście naskrobały. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:29 to ja też się melduje Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:35 To ja sie tez melduje, mam nadzieje ze pocian w koncu przejrzy na oczy. ANt, zaparty jest bo ma egz na aplikacji i wlasnie tak sie to jakos z pierwszymi dniami Zoski schodzi, wiec nie wiadomo jak to bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:50 I ja jestem. Ciężka wczoraj była droga, od Częstochowy jechaliśmy juz 30 km/h, bo szklanka, a my na letnich oponach. Aż już Tomek miał dosyć tej podróży. I wiecie co- przez cały tydzień w Warszawie skubaniec mały wrócił do starych noworodkowych zwyczajów i budził się o 1 na karmienie, myślałam, że to przez katar i zmianę czasu- a tylko przyjechalismy do Bytomia i znów ładnie od 20 do 4 spał.. Chyba mu smrodlawe powietrze służy Finka, tym razem ja nie tylko do mamy przyjechałam , a też do mojego drugiego, bytomskiego domku pomieszkać trochę - tutaj urządzamy chrzciny. Melbuś -właśnie dlaczego ja Twych zdjęć nie otrzymałam, co??? Balbinka-uściski, nie gadaj głupot, Tomek na Twego zięcia zarezerwowany więc się staraj!!! No! Feromonko-śnieg wczoraj był i owszem, nawet po kostki, a dziś już plucha i takie fuj na dworze. Antuś, a ten przepis na ciasteczka owsiane może zostać udostępniony? Althea- no, z samochodu wczoraj nadawałam, ale mi szybko bateria padła. Ale Ci niespodziankę zrobili z tą sklepową półką. Cytruś= trzymajcie się w tym szpitalku, trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej mogła wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:54 Finko, tak na pocieszenie powiem Ci ze u nas Mała urodziła nam sie na naszym trzecim roku, ja z egzaminami w miare zdazyłam przed porodem , miałam silną motywacje i argument nie do odparcia na wczesniejsze zdawanie w postaci wielkiego brzucha ale M pracował cały czas i sesje, egzaminy miał jak Mała sie urodziła, wiec siedział w knigach nawet jak my byłysmy w szpitalu, oczywiscie była tak rozkojarzony ze na pierwszym egzaminie po urodzeniu Ameli na kartce napisał ze nie jest w stanie nic napisac bo od trzech dni jest szczesliwym tatusiem)))Facet go zrozumiał bo i jemu w tym samym czasie urodziło sie dzieciatko)))potem przyszła regularna sesja i cały dom tonał w papierach a Mała była pomiedzy tym i jakos przezyła bronilismy sie jak Amela miała 2 lata i buszowała nam w notatkach nawet ma takie fajne zdjecia Wiec dacie rade, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 14:36 Melduję się na nowym wątku Jestem u mojego brata na wyjątkowo zaśnieżonych Mazurach. Jak wyjeżdżałam, była jeszcze jesień a tutaj trafiłam w sam środek zimy. Balbinko, przytulam mocno... I przytulam wszystkie juz za@ione. Też już jestem w tym gronie. Moja @ w końcu się pojawiła. Instynkt stadny się obudził, spóźniała się tylko dlatego, żeby mieć towarzystwo. Jutka, ciągle jeszcze trzymam kciuki. Powiedzcie,czy u Was też tak sypie??? 5 listopada, rok temu o tej porze grzyby zbierałam, a teraz taka zamieć...Przyjechałam tutaj w jesiennych butach a śniegu po kostki. Dzieciaki za oknem mają radochę, wyszły na dwór z sankami. Się zastanawiam, jak ja jutro na dworzec dojadę??? W ostatniej chwili zrezygnowaliśmy z jazdy samochodem i chyba tylko dzięki temu tutaj dotarliśmy. Na cmentarz chyba nie damy rady w tym roku dotrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 14:47 Horticzko..noz teraz widze jakies swiatełko w tunelu..skoro zięc juz zarezerwowany..A tak na powaznie to nie chce mi sie nic( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 14:50 Zuza, przytulam! Ja pewnie niedługo do was dołączę...i niestety raczej nie liczę,ze w listopadzie podejdziemy do nastepnej IUi..kurka wszystko zalezy od tego , kiedy @@ przylezie.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 18:40 Gwiazdko!!! Witaj,kochana! Jak widzisz..u nas po staremu...znowu nie ma żadnej fasolinki(( jedyna nadzieja w jutce, by honor plodego pażdziernika uratować! Napisz, jak tam sprawy z domkiem, co pokazały mezusiowe wyniki badać.Mam nadzieje,że jego dolegliwosci minęły. Oj, widzę,że elizce wpadła w oko klawiaturka)) Spryciula! chrumpsik..kiedy lecisz na te badanka? Ant, gdy czytałam twoje p[osciki o pierniczkach..tak jakos mi sie ciepło na duszy zrobiło... Potworsiku, kiedy ty się wybierasz do Warszawki? Yskierko, jak szkoda,ze sie jutro nie spotkamy(( Nastepnym razem proszę o wczesniejszy cynk, moze skusisz sie na dłuższa wizytkę? Anialm i misia cosik ucichły... Słyszałyście o piecioraczkach w Poznaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:49 No fajnie z tą rejonizacją..nie ma co! wiara i tak będzie kombinowac i meldowac sie na krótki czas u rodzinki. Ja nie wyobrażam sobie rodzic w naszym szpitalu...zreszta co ja pisze ta przyjemnosc nie dla mnie, bo i tak nie bede rodzic.. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:51 Balbinko, a w tyłek chcesz? Co to za myślenie? To miał być optymistyczny wątek! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 13:52 A mój wybrany szpital dziwnym trafem jest moim rejonowym...ale co mi po szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 14:55 Melba ja wierze, ze jednak sie przyda! Rany ja ostatni raz mowie cos o diecie Jak nastepnym razem wspomne to prosze o wirtualnego kopa lub plask w leb ))) Normalnie jak tylko mysle: dieta to staram sie na zapas najadac wszystkiego, czego na tej ew. diecie mi nie bedzie wolno. No i w koncu zadnej diety nie robie... Potworsiku Ty postapilas b. madrze! NO, ale cicho sza Tutaj juz powietrze rzezkie, ale ciagle b. slonecznie ))))))))))) Wiec na pogode nie narzekam Zuza sciskam Cie mocno, Balbinke, Melbe i Jaanie, bo tez zamalpione jestescie TO kto zostal? Erga i Jutka? Mam nadzieje, ze uda im sie "cos" zmajstrowac... Hmmm czy do Balbinki malpa przyszla czy jeszcze nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 15:28 Zuziu, sciski, Az taki snieg u Was tutaj troche padało ale nie az tak zeby sanki wyjmowac, a szkoda A ja czasami taka pogode lubie, ciesze sie w tedy ze domku siedze, jutro mi mina zrzednia jak bede musiała do autobusu sie zaczłapać Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 15:33 Lalisiu, niestety małe dzieci cały czas wkładają coś do buzi, a to doprowadza matki do rozpaczy więc nastaw się psychicznie, że to nie jest pierwszy raz taka akcja.... Zdjęcie córy śliczne i faktycznie do Ciebie bardzo podobna Yskyerko, dokładnie tak jest, że babeczki w większych skupiskach zaczynają w tym samym momencie @, czyli u nas pewnie na trzy cztery posypią się krechy Co do tęsknoty, to mój dał mi nieźle popalić tak jęczał, że chce wracać A z pieskami musiałam sama P. jeszcze nie było, a udało mi się dopaść tfu właściciela, który mi je dał, więc nie będzie że ukradłam. I mówię uczciwie, gdyby nie Melba nie dałabym rady! to ona trzymała mnie w pionie, za co jestem jej bezgranicznie wdzięczna! I dzionek miałaś niezły Aganm ja mam wrażenie że coś się zaczyna dziać, czyżbyć miała zamiar wyprzedzić Pitusia? pamiętaj, daj nam tylko jakiś sygnał!!!! bo my się wykończymy czekając! Bardzo dziękuję za zdjęcia pewnego przystojniaka Hortika Twój synuś to będzie łamacz kobiecych serc! już widzę, te mdlejące laski pod Waszymi oknami)) I chciałam w ogóle powiedzieć, że Hortika ślicznie wygląda! I też mam nadzieję, że niedługo będę mogła Tomusia zobaczyć w realu) Chrumpsiku, przytulam z wiadomego powodu, buziaki dla Ciebie! I już się chyba kiedyś pytałam, ale nie pamiętam czy mi odpowiedziałaś, kiedy Ty wreszcie do nas przyjedziesz??? co??? Na pewno nie słyszałaś mojej uczennicy bo gdyby tak było to zamordowałabyś mnie żywcem)) ona tak wczoraj pitoliła.... Marudzia, myj okna i nie narzekajPP chociaż ja ostatnio rzadko myję Tatanko, gratuluję ruchów Kropka super to musi być uczucie! I fajnie, że P. poszwedł na imprezkę i że też poczuł ruchy maleństwa)) Enterku współczuję pracy w sobotę, ale na pociesznie ja też ostro zasuwałam. Olcia, wyżera była na maksa! a skoro sam sobie prezent znalazł, to też dobrze, bo to oznacza że naprawdę tego chce! I super, ze u koleżanki bliźnięta) po prostu bomba) I super musi Twój m. wyglądać w tych kapciuchach))) Balbinko, z sąsiadem nie ma co rozmawiać i ja napiszę tylko jedno, bo więcej wolę nie, a samesobie dośpiwajcie resztę: ja mam dwa psy i kota oraz duży dom i chcę mieć to w nienaruszonym stanie.... Zaraz też powysyłam do Was nowy adres Ergusi. I masz zamiar iść na dietkę? jest wbrew pozorom łatwa. Balbinko pozostawiam bez komentarza, a tak na marginesie dokąd wycieczka?? I zgadzam się z Ant, na oceny z klasówek czekało się kiedyś bardzo długo, ciasta piec nie musisz, bez przesady musisz umieć powiedzieć nie! Współczuję Kochana sensacji żołądkowych, ale podobno jakaś wirusówka szaleje, chociaż u Ciebie to mógł być efekt po nerwach. I nie wierzę, że lapiesz jakieś kg, toż to chuda jesteś i tyle! nie kombinuj kobieto!!! Potwors, dzięki Kochana, jesli możesz kopiować i wysyłać, byłoby super, mam okropne wyrzuty sumienia, że nie wyrabiam się i głupio mi i w ogóle, więc jak byś pomogła to rewelacja!!! dzięki!!!!! I Ty też na diecie, o rany co ja narobiłam.... będę Cię duchowo wspierać! i nawet jeśli gdzieś zjadłaś rzecz niedozwoloną to spokojnie, zawsze pierwszą fazę możesz trochę przeciągnąć, a prawda jest taka, że praktycznie cały czas ją stosujesz tylko w naszym przypadku doszły owoce, a że teraz nie ma nic co ja lubię więc też luzik, obiektywnie jak jest okazja to jem ciacho ale nadal chudnę. I jeśli coś chcesz wiedzieć to pytaj Fajnie ma Megi z Mikim)) niech sobie odpoczywają i oddychają zdrowym powietrzem) Pituś, zapomniałam Ci napisać, że 9.11 komóra będzie na maksa naładowana)))))))) I mam nadzieję, że czujesz się już świetnie, a te bóle to jakieś tylko przejściowe! Antuś, popieram w całej rozciągłości wypad na wakacje)) a skoro Egipt taki płodny, to może warto powtórzyć! I fajnie z Amelką tak działać w kuchni, co? smacznego do tych wszystkich smakołyków Popieram opcję skarbnika, potem składki będziemy przepuszczać w "To lubię" lub innym fajowym miejscu)) Melba, w sumie to masz rację, jak sami się nie weźmiemy do roboty to i pocian nie pomoże)) Bebelku, spokojnie nie zniknę za bardzo się do Was przywiązałam i jestem w 100% przekonana, że jak będzie już źle, to mnie przez tydzień doprowadzicie do porządku tuczeniowego)) ZaszewkiDDD już to widzęDDDDDD Fuj plastolina biedna Tosia!!!! ucałuj ją ode mnie, jestem jej fanką, chyba mó dom ma mnie już dość, bo tak opowiadam... Jedz, jedz na zdrowie niech Tadzik sobie ładnie rośnieDDD I kapcie z owieczkami się pojawiły... Kochana, ja jechałam jak do pożaru, chyba pobiłam swój rekord dojazdu do lotniska i jak P. zadzwonił, że odbiera nadbagaż to ja już byłam przy lotnikach więc jak podjechałam to spokojnie wychodził, on spokojny, a ja parująca z prędkości ale czego się nie robi dla ukochanego męża)) i nawiózł mi marcepanu: foczki, kluczyki, dzwoneczki, kwiatuszki i Mozart się tam znalazł i żel pod prysznic L'Occitanne, oj dobrego mam męża:))) A Ty na wojennej ścieżce! o rany!!!! z W. który jest taki kochany??? jak to robicie??? I na pytanie dla kogo podkłady, tzreba było powiedzieć że dla bezmózgowców:PPP Kocurku, to tak zawsze jest, że jak jest dieta to człowiek cały czas głodny:P i Ty nie jesteś na diecie odchudzeniowej tylko jedzeniowej, więc nie żałuj sobie i pożeraj to co możesz:) A potem odbijesz sobie na całego:) A kawka inka w wykonaniu Twojego męża jest the best i już się na nią ślinię:) I Ty też na wojennej ścieżce??? Dziewczyny przecież macie takich spokojnych mężów:) czy aby przypadkiem to nie Wy jesteście na tej ścieżce, a oni biedni nie wiedzą o co chodzi:PPP Jutko, a co za podróż wymyśliłaś? pochwal się:) I fajnie z tym mężem, oj fajnie. Althea, dobrze że materac nie jest zły. Ugnieciecie go trochę i będzie już rewelacyjny:) No i z tym sikaniem na stojąco to mnie powaliłaś:) A kapcie z ikei też lubimy, tylko że ja je traktują jedynie na wieczór, po kąpieli i mamy z P. takie dwie pary, ale te już są lekko starawe... Ooo i dzień dobroci z jedzonkiem, oby ta półka była i była... I doczytałam, że łóżeczko już stoi:) machnij jakąś fotkę. Ja wczoraj sama robiłam sałtkę z czerwonej kapustki, wyszła pychaaaa!!! Stokrotko, super że Jasio tak ładnie rośnie!!!! już duży z niego chłopak:))) Gviazdeczka, was wszystkie bardzo mocno ściska:) niestety dopadło ją jakieś choróbsko:( a mają dzisiaj odpust i chciała iść z Elizką, a tak nici z wyjścia. Cytruś, ściskam mocno i obyś jak najszybciej wróciła do domku! buziaki I ściskam bardzo mocno Melbusię, Jaanię, Balbinkę buziaki dziewczynki!!!!! wiem, że jest Wam smutno, ale proszę na wszystko musicie wierzyć w to, że kiedyś będzie dobrze! I Balbinko, może na końcówkę raczka jeszcze się załapiesz.... a jak nie to lewki są super, patrz mój tata:) A u mnie wreszcie spokój, wczoraj latałam jak z pieprzem, ale za to dzisiaj wstałam baaaardzo późno:) i teraz jestem zmulona! Pogoda mnie dobija, wczoraj jak wracaliśmy po północy to jechałam jak na sankach:P albo lepiej łyżwach. Nawet net działa jak śpiąca królewna:PPP Czyżby Marudzia tak zabalowała w piątek, że jeszcze odsypia??? Buziaki dla wszystkich:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 15:34 i moje Małe czeka na snieg i juz nartki wyciagneła, nie mamy jeszcze kasku przymierzała kilka ale wszystkie sa za duze mimo czapek lataja jej na głowie, nie bardzo wiem co zrobic, bo bez kasku to troche niebezpiecznie, w tamtym roku jakos jezdzia bez ale była pod wieksza moja kontrola niz jak mniemam bedzie to w tym roku, teraz pewnie juz sie nie bedzie tak słuchała, wiekszy buntownik z niej jest I sie pochwale po tych perniczkach jakos tak swietcznie sie zrobiło ze zrobiłysmy z masy solnej gwiazdki, misie, serduszka na choinke własnie sie susza i trzeba je bedzie tylko pomalowaccos mnie jakos te swieta w tym roku wczesnie natchneły to pewnie przez te sklepy, tam swieta juz pomalu wchodza z dekoracją Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 15:41 Fantazyjna jesteś dla mnie wielka ale Ty juz wiesz o tym, to a propos sasiada i całej akcji... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 15:54 Antuś, ja wielka? coś Ty? to Ty, Melba byłyście ze mną w piątek, potem Bebelek stawiał mnie do pionu szarlotką ech, co ja bym bez Was zrobiła..... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:05 Monia...kto kogo do pionu ustawiał... a ja sobie nabyłam wiesiołek, B6, magnez...i pouzupełniam, a co... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:07 Melbuś)) ten tydzień jest u mnie ciężki, ale może za tydzień pójdziemy sobie na jakąś kawusię? czy coś innego dobrego... mogę na dzień dzisiejszy zaklepać sobie wieczór we wtorek 14.11 Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:09 Monia, ja bardzo chetnie, ale nie dotrę przed 17.30 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:05 Buuu w tym hotelu "Piastowski" nie ma miejsc Macie jeszcze jakieś pomysły???? dziewczyny pomożcie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:10 No to ja sie melduje i ide doczytac co na starym watku nastukalyscie. Z tego co pamietam z tego watku to, ze Balbinka potrzebuje duzy kawalek tortu, pol mi zostalo takze wszystkim smutajacym sie podrzuce. Dobry jest taki lekki z taka masa jakby budyniowa i owocami swierzymi. Co prawda znieksztalcil sie troche bo trzeba bylo upchanc wszystko w lodowce i na kartoneio z toretem co stalo ale co tam i tak jest smaczny. U nas w nocy zaczelo lac i dalej leje Flinstonsow ogladamy w TV nic innego nie ma. Syf w domu M. zaraz bedzi sprzatal. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:14 Melbuś i to jest bardzo dobra godzina)) Laski, kto jeszcze może się z nami spotkać we wtorek 14 listopada po 17:30???? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:33 Fantaisie chyle czola przed postem )))))) A czy Ty masz te ksiazke o South Beach? Czy tez tylko na necie sie opieralas? Tak tylko pytam )))) Do PL to nie wiem kiedy przyjade. Szukam pracy i moze na jakis staz sie zalapie - to takie "cos" z wykladami i praktyka we wloskiej firmie, po czym bede miala zawodowy tytul wloski Generalnie zalozenie z mezem mamy takie, ze na pocz. kwietnia objazdowke po rodzienie w PL. Gdybym dostala sie na studia to inaczej moglabym sobie czas zaplanowac. Jak bym byla w ciazy tez bym pewnie z praca dala sobie spokoj, bo kto babe w ciazy chcialby zatrudnic, wiedzac, ze zaraz macierzynski etc? Ale ze ze studiow nici, z ciazy jak na razie to samo, to nie planuje na razie wypadow do Polski - moze jakas praca sie znajdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:36 Ant, ale szalejecie swiatecznie! Ja sie powinnam zabrac za anioly i jakies skarpeciatka zrobic dla malenstwa... ale na nic nie mam czasu, ucze sie teraz. Tylko kiedy ja bede miala czas... Monia, dzielna jestes! A meza masz bardzo dobrego! Olcia, najserdeczniejsze zyczenia dla twojego M. Mam nadzieje, ze imprezka sie udala i listwy tez gotowe Bylismy dzisiaj na cmentarzach zapalic znicze i sie poryczlam, bo mijalismy grobek na ktorym stal mis, a pozniej jeszcze zobaczylam date ur. 27 stycznia (taka mam date z USG)... biedactwo zylo tylko kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 16:45 Agan, to już lada chwila, coś tak czuję...puscisz jakiegoś esa?bo wejść na forum możesz nie zdązyć... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 hej 05.11.06, 16:59 hej ja tak na szybko bo dopiero z zajęć wróciłam i lecę się pakować bo jadę do tej nieszczęsnej Świdnicy na tydzień. Nie wiem czy Jutka meldowała bo nie mam czasu przeczytac co naskrobałyście ale @ przylazła do mnie dziś rano..... A wczoraj u mojego kuzyna urodziła się śliczna Julka śliczna bo juz mi zdjęcie mmsem wysłał i widziałam miłego popołudnia a raczej wiezoru moze zajrzę jak się spakuję a jak nie to dopiero w piatek pogadam z Wami (( Ściski dla wszystkich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej 05.11.06, 17:11 Jaaniu, niestety już wiemy.... buziaki Althea, nie płacz! przykre, że życie jest takie okrutne Chrumpsiku, mam książkę. I czekam na Ciebie, chociaż nie! nie czekam! obyś w kwietniu musiała na tyłku siedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hej 05.11.06, 17:40 Ja na spotkanie 14.11 to nawet chetnie tylko ze ja mam tego dnia akurat umowionego dochtorka dla Amelki tak na przeglad Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hej 05.11.06, 17:45 a co do ciasteczek owisanych to he he znalazłam w sklepie takie gotowe w proszku, i sobie zrobiłam ) są takie jak te w Stanach mniamm))wiec przepis to - sklep Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: hej 05.11.06, 17:44 No i jestem, chociaz nie duzo pamietam. Althea a ten sklep z polska polka to daleko masz? Tez sobie myslalam, ze musisz chodzic i kupowac duzo zeby polki nie zlikwidowali. Albo chociaz rozstawiaj po innych zeby widzieli, ze ruch jest ))) Bebell ja moje skocze z checia oddam a nawet doplace zebys wziela.One teraz Tobie potrzebne a nie mnie. Biedna Cytrusia z Motylami w szpiatalu musi zalega. Cytrus sciski i buziaki. Tatanko ja mojemu M. musze powiedziec, ze Twoj P. juz wie jak czuc ruchy, bo moja malzowina jeszcze nie poczula. Zawsze jak reke przyklada to mala przestaje kopac a on sie wtedy denerwuje i zabiera reke. Agan widze, ze sie szykuje na szybkie rozdwojenie Cieakwe ktos bedzie pierwszy z naszych pociaiatek Bebellowej nie straszcie skorpionem bo moj calkiem fajny jest i nie oddalabym chociaz czasami to w leb bym z mila checia walnela :- ) Wlasnie ladnie cale pobojowisko po imprezie sprzata. Dziekuje wszystkim za zyczenia dla mojego staruszka Ja tak czytam te posty o spotkaniach to mi jeszcze bardziej smutno, ze ja tak daleko jestem, Wy macie tak fajnie spotkacie co chwile Wszystkie zamalpione sciskam bardzo mocnom, znowu mamy stado ((( Niech i te II przyjda stadnie. Moze jak Maruda i Yskerka maja na styczen zaplanowane to i reszta pocianiatek czeka zeby stadnie przyjsc? Ogladam "Zaklinacza koni" czy jak to tam po polsku i ryczec mi sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: hej 05.11.06, 18:01 olcialew1 napisała: > Niech i te II przyjda stadnie. Moze jak Maruda i Yskerka maja na styczen > zaplanowane to i reszta pocianiatek czeka zeby stadnie przyjsc? A wiesz, że o tym samym myślałam ostatnio? Skoro tak nam się cykle wyrównały, że @@ dostajemy w podobnym czasie, to teraz tylko patrzeć, jak posypią się pozytywne testy. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Powrót do e:świata!!! :DDD 05.11.06, 18:11 Matko, chyba z miesiąc mnie tu nie było i strasznie się za Wami stęskniłam!!! Mam nadzieję, że nie zostanę wywalona za tak długą nieobecność?!?! Laski, wiem od Moni, że póki co jesień nie obfituje w nasze ulubione wieści o dwóch kreseczkach i ogromnie mi przykro z tego powodu… (( Domyślam się, że wszystkie Brzuchatki mają się dobrze, a ich Maluszki nie spieszą się zbytnio na ten świat, czy może o czymś nie wiem??? Mam GIGANTYSZNE zaległości w czytaniu, minie więc pewnie sporo czasu nim się dokładnie zorientuję co słychać u każdej z Was, proszę też o wyrozumiałość… Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo za pamięć przy rozsyłaniu zdjęć! Kochane jesteście!!! Buziak wielki za fotki dzidziusiowe od: Bebellka (nochalek Tadzika jest cudny!!!), Anilm, Lalisi, Abie, Kocurka; za foteczki z chrztu Oleńki Nice oraz Julci Kocurkowi, za new image Marudce (wyglądasz extra!!!), za foto brzuszka Tatance, Olcilew i Althei, za frizy Monii i Althei, za omawianą niegdyś sofę Jutce (dywanik bardzo mi się podoba, sofa z resztą także!) I wreszcie thanks za zdjęcia ze spotkania chyba u Megi, gdzie rozpoznaję także Mikiego, Marudkę i Bebellka! Chyba tyle, jeśli kogoś pominęłam, wybaczcie!!! Czytam sobie właśnie ten wątek… Cytrusia i jej dzieciątka są w szpitalu?!?! Balbinko, nie wiem co powiedzieć……….. ;-(((((((((( Zuza, i Tobie kochana nie powiodła się IUI, tak mi przykro… Melbuś, i bardzo dobrze, że Twój wybrany szpital jest tym rejonowym, będziesz rodzić tam gdzie chcesz i proszę mi tu głupstw nie wypisywać, bo wleję!!! Agan, co się dzieje?! Bo ze skrótu Monii wnioskuję, że coś się dzieje… Horticzko, mogę prosić o fotoski Twojego przystojniaka? Marudzia, okna myjesz w taką pogodę?! Czy Ty masz Monika na imię?! Fantaisie, a Ty na diecie jakiejś jesteś??? Oszalałaś kobieto! )) Gdzie Megi i Miki „oddychają świeżym powietrzem”? Bebellku, czymże W. się tak naraził żonce??? Czy może już wszystko ok.? No i znów mi zapachniało szarlotką….ech… mnie pewnie również postawiłaby na nogi, tak jak Monię! Kocurku, Ty też wojujesz z mężem? Ciekawe, czyżby kłótnie też parami chodziły?! Altheo, czekam z niecierpliwością na fotki wyprawkowe, mam tu na myśli łóżeczko! Ant, widzę, że przygotowania do świąt już trwają… Aż się cieplej na serduszku robi czytając jak mamusia i córeczka razem kucharzą! Fantaisie, ja tam bardzo chętnie wpadłabym do Was 14 listopada… Olciulew, ślę piękne życzenia dla mężusia!!! Altheo, nie dziwię się, że wzruszyłaś się na cmentarzu… Jaaniu, nie wiem po co udajesz się do Świdnicy, ale życzę miłego tygodnia! Yskyerko, oby Twoje słowa się spełniły – niech fasolki pojawią się stadnie i nie każą na siebie zbyt długo czekać! A teraz kilka słów do Was od Elizy: J vh 0020ht vvvffffb utcezwr Na razie tyle, Mała jest zła, bo nie może ugryźć klawiatury… c.d.n. (piszę ten post od 2 godz….) M. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: hej 05.11.06, 18:29 Wróciłam z imprezki...tyle cist było..a ja biedna tylko kawałeczek wciągnełam...żołądek nie przyjmuje jeszcze tak jak nalezy(( Monia, mojej mamie nie odmawiam..ona i tak ledwo zipie :zajmuje sie domem, gospodarstwem, chodzi do pracy, często opiekuje sie wnuczkami i leżacą babcią: ((( Złoszczę się, ale nie potrafię jej odmówić...a bratowa tylko dosłownie żre...a to co przygotuje do jedzenia nie jest za bardzo zjadliwe(( Dlatego mna trzęsie...Wkurzyłam się też na siostrę , bo ona jakoś zawsze się z pomocy wymiksuje..ale gdy mama była jej potrzebna do opieki nad maluchami, trzeba bylo zawieźć do lekarza czy na zakupy..czy pozyczyc cokolwiek, to wiedziała do kogo przyjśc...wrrr. Sąsiada nie bede komentować..czuje ,ze to bardzo zły człowiek... Ktos pytał..@@@ jeszcze nie dostałam, ale moje wrzody juz zwiędły...zatem to kwestia czasu..Biore jeszcze progesteron przez kilka dni.Poryczałam sobie troche, poużalałam się nad soba i dałam spokój. Nie zmienie tego(( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: hej 05.11.06, 18:12 Fantaisie my w kwietniu to i tak sie zwalimy tak mysle tzn. na ciaze na pewno sie nie bede ogladala )))))))))) Jedyna przeszkoda dla mnie byloby znalezienie pracy, bo wiadomo, ze od razu nikt mi urlopu nie da. No, ale zobaczymy jak sie wszytko ulozy Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 18:19 Wycaluj swojego rudzielca malego. Mam nadzieje, ze Elizka nie zarazila sie od Ciebie chorobstwem? I co wszystkie urcze na diecie nikt torta nie chce? Nie to nie sama wpierdziele, ojjjj a dobrze mi idzie oj dobrze. Idziemy chyba dzisiaj na Borat. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 18:35 czesc Gviazdko)) brakowało nam Ciebie) Ant- Ty sobie kontrolę Ameli w dniu własnych urodzin planujesz??? Monia- ja na 14.11 mam termin, ale pewnie i tak przyjdę sie z Wami spotkac)) moja babcia tak popatrzyła dziś na mnie i kategorycznie stwierdziła:"niepredko urodzisz, nieprędko..." tak więc 14.11 zaklepuję) Olcia- ja ten tosrt chetnie)) ja ciagle słodkie jem) aż dziw, ze mi cukier nie podniósł się... Althea- dawaj zdjęcie łóżeczka... poza tym zapomniałam co jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 18:44 Gviazdko, Megi pojechala do rodzicow. Fantaisie, jestes kochana ze bedziesz ten telefon trzymac naladowany. Nie moge uwierzyc ze to juz. Poza tym chetnie sie z Wami spotkam 14, ale bede musiała komuś młodą podrzucić)))))) (ha, ha) I jestes wielka za te pieski.***** Melba zreszta tez. Antuś, przeglad Amelki przegladem Amelki, ale 14 to Ty chyba swietujesz...? Ja tam tez mysle ze krechy przyjda stadnie, w listopadzie jest mini wysyp maluchow, wiec Wy musicie strzelic jakis mega rzut na wakacje Agan, a jak Ty????? I przyslijcie mi tabelke Ergi, please!!!!! ALthea, nie płacz.****Wesołe chwile przed Wami. Uciekam, bo mnie M. od kompa goni. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 18:53 Pitu finko, u mnie tez będzie naładowany, możesz dzwonic ile chcesz)) Althea, prosze mi się nie smutasować,finka ma rację, przed wami szczęsliwe chwile!!! Bebelek, skoro babcia tak powiedziała...to niestety musisz kochana przestac się łudzić i dać sobie luz))Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 18:55 Bebell, trzymam za słowo,że będzieszmoże w 'To lubię'? w razie czego niedaleko na Karową...;P Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 19:07 Hmm 14. jakoś tak wyszło ja nie lubie specjalnie swoich urodzin obchodzic, imienin zreszta tez, a u lekarza chciałam pogadac na temat szczepionek dla Ameli generalnie programowo juz wyrobiła swoje ale mam kilka pytan i troche mi sie jej nozki nie podobaja ale moze ja przewrazliwiona jestem.... A jutro moje dziecko siedzi na fotelu stomatologicznym, nie pierwszy raz ale sama jestem ciekawa jak pojdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 19:15 Gviazdeczko, witaj! Jak sie ciesze ze znowu jestes!!! Dziewczyny, ja tu nie siedze i rycze, ale na cmentarzu same mi lzy lecialy... wiecie jak to jest. Moze jutro pstrykne jakies foty, ale tak naprawde to co tam ogladac. Łóżeczko jak łóżeczko... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 19:14 w "to lubię" bardzo chetnie)) jakby co to sobie spacerkiem pójdę na IP)) właśnie ostatnio chodzi za mna ich czekolada... Antuś- pamietasz "nasz pierwszy raz"???? czekolada i te ciasteczka))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 19:03 No nic koniec laby trza się wziąc za te wkurzajace mnie papiery i testy czekają: ((( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 19:19 Hejka Gviazdeczko! super, że masz już do nas dostęp)) No,no, no ależ intymnie się zrobiło) nasz pierwszy raz.... Chrumpsiku, to zwalaj się)) czekamy!!! Althea, łóżko dla małego Altheciątka to jest coś))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 19:26 Witaj, Gwiazdeczko. Zdolne masz to dziecko, że już nawet na komputerze pisze. Balbinko, ja do końca nie wiedziałam, czy jutro pojadę do tego Poznania. A nie wybieracie się gdzieś z dzieciakami na obiad albo choćby na herbatę? Ja będę w okolicach targów, więc to w sumie niedaleko na Stare Miasto. 14.11. na razie mi pasuje, ale u mnie ostatnio wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie, więc ciężko coś ustalić. Właśnie zaczęłam robić ciasto na pierniczki i ze zdziwieniem stwierdziłam, że jednej rzeczy mi brakuje. Mąki, mianowicie. Wszystko inne sprawdziłam albo kupiłam: smalec, przyprawy, sodę, a o mące jakoś nie pomyślałam. Dobrze, że tuż za rogiem jest sklep całodobowy, to nie będę odkładać robienia ciasta na nie wiadomo kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 19:35 Bebel pewnie ze pamietamjakoś tak magicznie było a teraz Tadzio zaraz bedzie na swiecie Fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Gviazdkie witam 05.11.06, 19:56 ja tez witam sie z Gviazdka ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Balbinko ja Cie sciskam, przytulam i w ogole! Dzielna jestes!!! Yskyerko jak to dobrze miec sklep calodobowy tutaj takich wynalazkow nie ma Ciekawa jestem ktore z listopadowych dzieciaczkow wylezie pierwsze Pitus ja tez licze na jakies stado kresek! W koncu musimy sie postarac, nie? A jak malpy sie tak zsynchronizowaly to i kreski powinny byc tez w tym samym czasie! Jeju jak ten czas szybko leci... Wydaje mi sie, ze wczraj mowilas o pozytwnym tescie... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka hurtowe dwie kreski 05.11.06, 19:58 ...a potem hurtowy poród. Wyobraźcie sobie, że na przestrzeni jednego tygodnia wszystkie pojawiamy się na tej samej porodówce. To by dopiero był kabaret! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hurtowe dwie kreski 05.11.06, 20:00 Oj fajowo tak rodzic wsrod znajomych i nawet własna szkole rodzenia mogłybysmy załozyc a potem przedszkole normanie jak ktos to czyta to mysli sekta jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: hurtowe dwie kreski 05.11.06, 20:03 Yskyerko fajny tytul daloby sie zrobic z Twojego posta na nowy watek - jesli oczywiscie nie bedzie to watek powitalny, ktoregos z malenstw Zamawiamy hurtowo dwie kreski ))))) dla wszystkich starajacych sie - a co! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hurtowe dwie kreski 05.11.06, 20:08 No sekta jak nic) a, że kiedyś któraś Laska mi powiedziała że ja tworzę sekty to bierzemy się do robotyDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: hurtowe dwie kreski 05.11.06, 20:15 ale macie piękne wizje babeczki )))) całą sobą jestem ZA i błagam, nie liczcie na mnie, bo JA WIEM, że nici z tego... a najbardziej przeraża mnie fakt, ze przez następne 3 dni będę słomianą wdową bez dostępu do netu wieczorami, tylko w pracy (((( nie dość, ze samotnie to jeszcze bez Was, buuuuuu witaj Gviazdko, super, ze już jesteś Fantaisie, jakie fajne prezenty, boski ten Twój P. ) ucałuj go ode mnie Antuś, jak sielsko mi się na duszy zrobiło, ale czy te Wasze pierniczki oznaczają, ze już tak niedługo święta? ja jeszcze nie chcę, za szybko!!!!! niedawno się ten rok zaczął.. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Jeszcze na chwilkę, córcia śpi... 05.11.06, 20:23 Widzę, że 14 zanosi się na kolejne superowskie spotkanko, nie będę raczej oryginalna jak Wam npiszę, że zazdroszczę niesamowicie! A właśnie, skoro przy temacie wizyt jestem, o ile dobrze pamiętam jutro Abie przylatuje do PL! Czy planowane jest jakieś widzenie z Luśkiem i jego mamą??? I gdzie ewentualnie?! Chrumpsiku, zapomniałam wcześniej napisać, że świetny tytuł wątku wymyśliłaś!!! A poza tym czy w tym kwietniu przyjedziesz do stolicy czy też innego miasta?! Olciu, moją porcję torciku oddaję Bebellkowi, jakoś nie przepadam za tego typu ciachami! Ale szarlotkę albo napoleonkę, och, to bym zjadła! Ant, masz rację, że idziesz z córeczką do lekarza, jeśli coś Cię niepokoi! Ja tam uważam, że lepiej uchodzić za przewrażliwioną, niż potem sobie w gębę pluć, że coś się zaniedbało! My jutro wybieramy się na kontrolę do neurologa dziecięcego z Elizą, troszkę się denerwuję... Hortiko, czy Ty pisałaś serio, że Twój Tomuś przesypia całą noc?!?! Jeju, mnie się to jeszcze nie zdarzyło, ba, powiem więcej, od kilku dni moja córeńka budzi się co 2 godz. na papu... A wcześniej zazwyczaj zasypiała ok.22 i budziła się 2 (czasem 3) razy w nocy! Czasem budzę się wykończona... Balbinko, mam podobną sytuację w domu z siostrami, więc wiem co czujesz... Niby pochodzę z wielodzietnej rodzinki i wszyscy zostaliśmy wychowani tak samo, ale... Czasem mam ochotę przywalić jednej z mych siótr - studentce, która potrafi kasę od rodziców brać, a jak mamie trzeba pomóc to zmywa się do chłopaka! Ostatnio dzwoniła do mamy z pytaniem jak omlet zrobić, paranoja! Już się boję o przyszły weekend, bo szykuje się nam wielka impra i już widzę zabieganą mamę od piątku... A u nas... (postaram się streszczać, choć wiecie, gaduła ze mnie straszna!!!) Eliza: - włoski ma wciąż rude, choć czasem wyglądają blondyniasto (zależy od światła) - jest cięęęęężka, waży już pon. 6kg!!! - wystawia naszą cierpliwość na próbę wyjąc w niebogłosy - ciągnie za włosy oraz wąsy (dziadka)i ubrania - chce zjeść wszystko co wpadnie jej w rączki i co jest w zasięgu jej wzroku - uwielbia bawić się balonem, choć po kilku minutach nieudanych prób ugryzienia owej zabawki zaczyna się złościć! - mimo naszych wyraźnych zakazów chce siadać i wstawać - wzbogaciła swój język o kilka fajnych wyrazików (które na razie nie przypominają jednak "mama" czy "tata" ) - nauczyła się krzyczeć (piszczeć) i pluć na odległość - niestosownie zachowała się ostatnio w ośrodku zdrowia podczas ważenia... Krótko mówiąc zwinęła pielęgniarce długopis! (po zdjęciu Małej z wagi, miła pani zmierzyła jeszcze obwód główki i klatki piersiowej, po czym chciała zanotować "pomiary" w książeczce, kiedy okazało się, że zniknął jej długopis z kieszeni! Patrzymy, a nasze dziecko z zadowoloną minką miętoli owy długopis w buzince - wyciągła go pielęgniarce leżąc na wadze... noż wstyd mi za nią...) Mnie dopadło (jak już chyba wiecie) jakieś choróbsko - chodzę połamana, zasmarkana i kaszląca już od kilku dni i dochodzę do wniosku, że ciężko chorować będąc mamą. Poza tym mam mnóstwo pracy szkolnej... W paźdz. rozpoczęłam cykl całodniowych szkoleń niezbędnych do utowrzenia w moim gimnazjum klasy/grupy frankofońskiej DELF, która powstanie jak tylko wrócę do szkółki! Wkurzam się strasznie, ale zwyczajnie nie miałam wyboru, rozkaz to rozkaz... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jeszcze na chwilkę, córcia śpi... 05.11.06, 20:28 Gviazdko to z malej Elizki niezle ziolko jest Mam nadzieje, ze szybko do zdrowia wrocisz! W kwietniu planujemy przyjechac samochodem i pewnie bedziemy po calej Polsce krazyc Mam nadzieje, ze uda mi sie z Wami jakos spotkac Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Finko 05.11.06, 20:27 No własnie Abie miała przyjechac no chyba ze ten snieg ja odstraszył....ma ktos jakies wiesci? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Finko 05.11.06, 21:01 Gviazdko, zdjęcia wysyłam. Z tym spaniem nocnym to aż tak dobrze nie jest-w wersji optymistycznej śpi od 20 (to zawsze) do 3-4 (rzadko do 5), w pesymistycznej -pobudka ok. 1 Tomcio dziękuje za wszystkie dobre słowa, niestety na spotkanie w To Lubię tym razem nie ma szans- najblizszy pobyt w stolicy przewidujemy w styczniu. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:07 a ja jestem taka spiąca...zaraz się kładę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:19 Ooo Hortiko to na długo uciekłaś jednym słowem w styczniu będzie big impra Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:20 ooo matulu! Hortiko- Tyś się na emigrację prawdziwa udała( Monia- farciary z nas, ześmy się z Horticzką widziały!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:30 Dokładnie tak samo sobie pomyślałam, że miałyśmy niesamowitego farta! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:35 co porabiacie Fantaisie i Bebellku? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:38 no, ja własnie zeżarłam paczke katarzynek w czekoladzie... W twierdzi, że ratuje mnie juz tylko ucieczka do przodu, tzn. w moim interesie jest, zeby Tadek jak najszbciej osiągnął wagę 5kg! wtedy go ze mnie wyciągną)) no, więc ja mu te katarzynki)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:42 heh, znając Ciebie to może jeszcze zechcesz urodzić te 5 kg? może lepiej nie objadaj się a Tadek swój chłop, gdy nadejdzie czas to wyjdzie i już Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:49 ooo co to to nie)) nie chce rodzic 5kg! zdecydowanie! poglady w tej materii mam podobne do Abie... a ostatnio rozmawiałm z moją koleżanką, jej córeczki ważyły cos w okolicach 4.300. Hanka rodzila na Solcu. Za drugim razem trafiła jej się połozna, która za wszelką cenę chciała ochronic Hance krocze i uchronic przed nacięciem i ciągle powtarzała:"damy radę! jeszcze trochę, rodzimy, rodzimy, nie natniemy, damy radę, rodzimy, rodzimy..." w końcu Hanka się wkurzyła, usiadła na łóżu i wrzeszczy:"Jakie RODZIMY??? JA rodzę!!! proszę CIĄC!!!!!" no, i ją pocięli)) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hortiko, a fotki masz? 05.11.06, 21:35 mam fotki pięknej Marchewki , mam to nie fart tylko zaplanowanie się do Bebell wprosiłam, zeby Was zobaczyć!!! Ściski, uciekam do mężulka! M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Koniec weekendu i znowu praca... 05.11.06, 21:39 Wysłałam do Was zdjęcia mojego żółwika) Juteczko, Kochanie już wycałowałam P. od Ciebie bardzo mu się podobało)) A co porabiam, siedzę i szukam czegoś na kilka dni, żeby wyskoczyć i odsapnąć po świętach a przed sylwestrem. Ciężko mi idzie. Niestety nie możemy pojechać gdzieś dalej, gdyż nie mamy całego tygodnia, a musimy gdzieś wyskoczyć, bo P. bez kilku dni luzu padnie... Gdzie ma być ta daleka podróż? pochwal się Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Koniec weekendu i znowu praca... 05.11.06, 21:45 właśnie obejrzałam ) fajny pomysł z tym wyjazdem, bardzo. niestety nie znam fajnych miejsc w okolicach Warszawy. A pomysł na Sylwestra już macie? Ja chyba po raz pierwszy w życiu chcialabym zostać w domku a co do mojej podróży- na razie nie ma się czym chwalić, jak będą konkrety w postaci terminu i biletów to się pochwalę ale blisko Indii )) przebieram już nogami Egipt zgodnie odpuściliśmy, bo jednak nie damy rady siedzieć w kurorcie, a że za 2 miesiące nowy rok, nowy wymiar urlopu, więc planujemy egzotykę Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Koniec weekendu i znowu praca... 05.11.06, 22:30 Yskierko, nie dam rady...przy dzieciakach nie mysle o niczym innym, musze mieć baczenie na wszystko(( A oni cuda wymyslają... Gwiazdeczko, współczuje nieprzespanych nocek. A swoja droga dyr. jest wredna i cwaniaczka jakich mało..niezle to sobie wykalkulowała...ty na szkoleniu..a kasa nie z jej torby leci, bo przeciez, gdybyś juz pracowała, musiałaby przede wszystkim zastępstwa wyznaczać, jakas delegacje lub diete zapłacic...Wrrr a z kim mała zostawiasz z mama tak? Oj, ciekawa jestem jaka miałaby minę, gdybys jej rachunek za opiekunke wystawiła..przeciez oficjalnie nie pracujesz, tylko dzieckiem sie zajmujesz.. Horiczko, zatem pojechałas pomieszkać w drugim mieszkanku? Kiedy macie te chrzciny? Marudzia, gdzie ty zamarudziłas??? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 21:43 "Dobranoc" już mówię tym, którzy powolutku obierają kierunek -> łóżko! A ja czekając na mojego mężusia, który dziś w pracy siedzi, będę nosić Elizkę... zaczęła swój koncert, buuuu... Śpijcie dobrze!!! Balbinko, a Ty mi się nie przemęczaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka!!! 05.11.06, 21:46 odpowiedź na moją spóźnioną odpowiedź? dostałam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 21:59 Gviazdeczko spokojnej nocki dla Ciebie i słodkiego rudzielca Jutko, brzmi interesująco)) czekam na ciąg dalszy)) Tylko tak sie pytałam spokojnie. Co do Sylwestra to my od czasu kiedy taty nie ma, spędzamy w domu, jakoś nie potrafimy zostawić mamy. I chyba coś znalazłam. Wygląda ładnie, i cena też ok. Jedziemy do Kazimierza. Może dołączycie się do nas, 30 wracamy do domu i tam możemy dalej świętować)) noclegi.kazimierzdolny.pl/?id=197&t=4 tu chyba wylądujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:02 nie moge otworzyc zdjęc( firefox ich chyba nie widzi(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:03 a Kazimierz super jest! przywieziesz mi Kogucika???? i cebularze... z tej piekarni przy Rynku??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:21 Fantazyjna , pensojonat ładny....wiesz..a ja myslałam,ze może do nas sie wybierzecie((( nie mamy moze tak ładnych okolic..ale towarzystwo doborowe... Kurczę,ze tez szybciej nie pomyslałam(( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:16 Fantaisie, hotelik wygląda fajnie. Wieki całe nie byłam w Kazimierzu. Będzie już pewnie rok, jak się tam z mężem wybieramy, ale jakoś nam nie po drodze. Albo jego nie ma, albo ja zaganiana. Sylwestra też pewnie spędzimy w domu, bo oboje jesteśmy nieimprezowi, za to wcześniej pojedziemy na kilka dni do Gdańska. Jutka, trzymam kciuki, żeby się udało wszystko załatwić! Jakby co, pisz, służę informacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:35 Bebelku no pewnie, że przywiozę))) i jak to nie chce zdjęć otworzyć??? Balbinko, na pewno wycieczka będzie super, postaraj się nie myśleć o złych rzeczach! dzieciaki się będą świetnie bawiły! zobaczysz ja tam lubię ze swoją bandą jeździć, tylko że to jest mała grupka, bo najwięcej miałam 14osób, ale za to wtedy były od 7 lat do 15 teraz już mam starsze bandytki i już drżę, bo widzę jakie rwanie mają Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:37 Bebelku puściłam Fredzia raz jeszcze.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:41 Fredzia otworzyłam)) na stronie pensjonatu mi Firefox zdjec nie otwiera(( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:45 Yskyerko, dzieki. Jutro Ci ja odesle, teraz zmykam spac. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:44 Monia,ja mam ponad 30((kogos do pomocy mam dostać..ale jesli to bedzie ktos doslownie bez jaj..to znowu bede musiała się zmienic w kapo, a tego nie chce moim dzieciakom robic. Jada z nami różne gagatki z innych klas, ktorych ja nie uczę...i moga miec doslowny zlew na to co mówię i tego sie boje najbardziej. Moja klasa jest w miare ustawiona(obym nie powiedziała w zła godzine),chociaz nigdy nie wiem z czym jeden asior wyskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 22:55 Balbinko, na pewno dasz sobie świetnie radę!!! a tego typka co może z czymś wyskoczyć nastrasz będę jutro słać Ci fluidki! Bebelku, myślałam że FredziaPP może spróbuj jeszcze raz wkleić link. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 23:26 To spadam..do wyrka...Trzymajcie jutro kciuki, bo jak pójdzie źle, to bedziecie mi słac paczki do więzienia((Brzuchol nadal boli( Buziakuje wszystkie! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 05.11.06, 23:27 Kolorowych snów, dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Malz powiedzial, ze mam Wam zrobic pobudke :-) 06.11.06, 00:47 On chce Indiana Jones ogladac, kupil sobie wlasnie na urodziny kolekcje na DVD 3 czesci + jak to robili. Chce teraz ogladac a ja psiocze, powiedzialam ze ma jeszcze 5 minut bo koncze Was czytac a on mi na to, ze moze podudke Wam zrobic co bede miala sie czym zajac )). Bylismy w kinie na filmie Borat. Smialam sie mocno az Julka podskakiwala choc niektore momenty sa glupawe. No ale pojsc do kina wole na cos takiego niz na cos ze strzelaniem albo obcinaniem rak i nog. Nie wiem tylko jak to beda tlumaczyc na polski ze wzgledu na nieporpawnosc gramatyki i zwrotow. Potem poszlismy do sklepu i zakupilam koszulke i torbe babska. Nie byloby to wydarzeniem gdyby nei przecena, ktora byla dobra a po podejsciu do kasy okazalo sie, ze koszulka zamiast 10 kosztuje 4 a torba zamiast 20 jest za 15. takze zakupy mi sie podobaly To najpier kurturarnie o sobie a teraz Balbince zycze duzo sily na jutro. Bebell 5 kg powiadasz, wczoraj jeden znajomy opowiadal, ze on przy urodzeniu to jakies 5,200 wazyl ) I mama urodzila naturalnie, jak z dziewczynami zaczelysmy sie pytac czy jej nie porozrywalo to tylko sie skrzywil i prosil zeby przestac o takich rzeczach do niego mowic )) Fantaisie ale masz fajnei z tym wyjazdem a Jutka jeszcze lepiej. Wiecie co tak sobie mysle, ze sylwestra mozemy w tym roku razem swietowac, pierw ja z Wami a potem Wy ze mna, ciekawe czy wytrzymacie do 6 rano Waszego czasu? Pisze sie ktos na taka impreze?? )) Starsznie ochydnie jest jak o 6 jest juz ciemno, nie cierpie tej zmiany czasu i w ogole tej zimowej pory chociaz pogoda fajniejsza bo juz zadko bywa 35 st. C. To ide z M. wlaczyc o wylaczenie filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Co polecacie do czytania Julce w brzuchu? 06.11.06, 03:19 Wiem, ze teoretycznie to mozna wszystko ale chce zrobic zakupy w polskiej ksiegani internetowej i nie wiem czy cos w stylu Czerwonego Kapturka, Brzydkiego Kaczatka? Jacie znalazlam Malpe w kapieli ) Ide dalej ogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Slomiana wdowa :-( 06.11.06, 06:46 Buu, pojechal sobie do Oslo i wroci dopiero w piatek wieczorem ( PIerwszy raz bede sama w tym domu.Dziwnie tak. NIe myslalam, ze takiego boberka dzis rano odstawie Balbinko, juz zaciskam kciuki, zeby dzieciaki grzeczniutkie byly!Bedzie dobrze! Aha, a propos pytania Olci, ostatnio odkrylam, ze wydali na kompaktach stare wersje bajek, te co byly na czarnych plytach w latach 70. i 80. To sie podobno bajki-grajki nazywa. Ktoras z Was ma cos z tego? Bo moi rodzice chyba wszystko porozdawali po znajomych... Gviazdeczko, jak dobrze, ze znowu jestes z nami!! Ucaluj malego rudzielca ) Monia zaraz napisze majla. buziaki, no to biore sie do pracy, skoro juz tak dzielnie wstalam... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell każdy poród jest inny... 06.11.06, 07:30 człowiek myśli, ze wie co go czeka, wyczekuje na znajome oznaki i... i nic)) znów nie jest pewien i nie wie co sie dzieje... wody płodowe nie odeszły, czop również... skurcze co 4-5 minut, trwaja 45-55 sekund... myślicie, ze się jeszcze wyciszą???? boli umiarkowanie))) czekam na mame i sie zwijam do szpitala. ciekawe w którym ostatecznie wyladuje? jako jednostka mało zapobiegawcza i nie opłacajaca prywatnego lekarza ni położnej)) telefon właśnie się ładuje, więc nie krępujcie się)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: każdy poród jest inny... 06.11.06, 07:32 Potwors- też nie znosze zostawac sama(( niezaleznie od miejsca zamieszkania... Dzieńdobru poza tym) i miłego dnia... k. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: każdy poród jest inny... 06.11.06, 07:48 be3bel ja juz trzymam zacisniete kciuki trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: każdy poród jest inny... 06.11.06, 08:01 Bebell3mam kciuki I czy mogę prosić o jakiegoś esa?bo ja na cały dzień do pracy idę... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: każdy poród jest inny... 06.11.06, 08:05 Oooo, bebell, czyzby to juz dzis? czyzby Tadzik postanowil byc pierwszy?? Trzymam mocno kciuki! Jak sie bedzie duzo rzeczy na forum dzialo, to moze nie bede myslec o tym, zem samotna (Ale ze mnie samolub! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: każdy poród jest inny... 06.11.06, 08:08 Bebell, ale ja nie mam Twojego numeru...no nic, najwyżej będę słać smsy via Marudka Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: każdy poród jest inny... 06.11.06, 08:29 Witam poniedziałkowo, ojej Bebellku czyzby to już? Trzymam kciuki i bedę zaglądać czy są jakieś wieści od ciebie! A teraz lęce czytac Sciski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: każdy poród jest inny... 06.11.06, 09:34 Bebel trzymam kciuki!!! Balbinko za Ciebie tez! Oby wycieczka sie udala Fantaisie mi ten pensjonat b. sie podoba - jest b. przytulny Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Poniedziałkowo... 06.11.06, 09:37 Witam się gorąco, choć na dworze nadal nieciekawie... Zdązyłam przeczytać, że Bebel rozpoczęła wycieczkę po szpitalach. Trzymam kciki za Tadzia i lece nakarmić moje dziecię. Jak wróce, to zaczne nadrabiać. Miłego noworozpoczętego tygodnia wszystkim życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Poniedziałkowo... 06.11.06, 09:53 witam i ja... zaginelam na weekend bo net nam chodzil jak chora krowa i nie mialam do niego sily. w sobote bylam na grobach a wieczorem odstawialm mezowi straszny placz... jakos mi sie tak smutno zrobilo, jak pomyslalam ze juz bysmy mieli lozeczko, mase ciuszkow, wozek i wiedzielibysmy czy to Blazej czy Malwina. dlugo mnie maz tulil i uspokajal... eh ... Lalisia super fryzurka, ale zdolna jestes. Balbinko, Zuzka nie wiem co wam powiedziec, przytulam mocno... Gviazdeczko witamy!! mam nadzieje ze szybko wyzdrowiejesz i buziaki dla rudzielca ) a wiec Tadeusz nie posluchal e-ciotki i wychodzi w listopadzie, no nic wybacze mu) Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Poniedziałkowo... 06.11.06, 10:17 Witajcie. Bebelku ale wiadomość!!! Trzymam kciuki i czekam na wieści. Jeżeli faktycznie TO JUZ, to coś czuję, że szybko pójdzie. Balbinko wierzę w Ciebie.Dasz radę nawet tak licznej gromadzie. Gwiazdeczko witam Cię serdecznie. Odpowiadam na Twoje pytanie dotyczące "co u mnie się dzieje". Mój termin to 9 listopada i w nocy z soboty na niedzielę miałam bolesne skurcze. Myślałam, że się zaczyna, ale się nie zaczęło.Czekam dalej. A u mnie na razie cisza. Choć brzuch jakoś tak inaczej czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Poniedziałkowo... 06.11.06, 10:28 ciekawe jak ta nasz bebelek dzisiaj jest 6 lat jak poznalam mojego meza jak ten czas szybko leci gwiazdko witam cie znowu szkoda mi tylko ciebie i elizki ze tak placze Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 SMS od Bebelka i W!!! 06.11.06, 10:40 Tadzio narodzil sie o 8.58. jak sie juz zdecydowal wzial tempo blyskawiczne! 3h30min caly porod! wazy 3930g, 53 cm dlugi. fajny jest Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:39 Wlaśnie dostałam smsa od Bebellka ze o 8.58 urodził się Tadzio. Wziął błyskawiczne tempo i się uwinęli w 3 i pół godzinki. Ło matko ale fajnie!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:42 ale z tego tadzia szybki chlopak)) GRATULUJE Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:44 Ło matko, to ona o 7.30 jeszcze nadawała na forum?????????? Toż to moje CC będzie dłużej trwało! Ale im fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:43 Najserdeczniejsze gratulacje dla Bebelka, Tadeusza i calej rodziny!!!! Tak myślałam, że pójdzie migiem. Ale się wzruszyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:45 Pituś często tak jest, że kolejne dziecko się rodzi zdecydowanie szybciej. Ależ jej zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:51 Agan, nie martw się. Też się szybko uwiniesz Widzisz, niezbadane są wyroki boskie. Czyż to nie wczoraj babcia Bebellka orzekła że nieprędko urodzi? Może już jutro będziesz tulić swoją małą))) (ja wolałabym swoją dopiero w piątek...). Dobrze że Tadzio poszedł przed dziewuchami. Tak powinno być!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:12 Gratulacje dla Kasi i W.!!! Duzy chlopak z Tadzia, ale szybko sie uwinal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:47 Jejku ale newsy od samego rana Bebelku i W - wielkie gratulacje dla Was!!! Z Tadzia duży chłopak, ale dobrze, że wszystko szybko poszło i Kasia długo nie musiałą się męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:50 Ale fajnie!!!! )) Ale szybko!!! oby kazda tak miala! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:53 agen nie koniecznie 2 dziecko szybciej ja chodzilam od 24 z bulami regularnymi takimi ze sie spac nie dalo caly czas co 7 m o 9 nie wytrzymalam i zadzwonilam do lekarza kazal jechac do szpitala zanim sie zebralam zawiezlam alicje do rodzicow to do szpitala dotarlam o 11:30 i bule co 5 in o 13 dali kroplowke a o 15 zdecydowali o cesarce tak wiec ja sie z 2 bardziej nameczylam nz z pierwszym. Jeszcze raz gratuluje szczesliwym rodzicom no i czekamy na kolejne dzieciaka Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:57 Lalisiu, no i co nam tutaj Agan straszysz??????? Ja jestem pewna ze pójdzie migiem, w końcu młoda też już pewnie jest ciekawa jak ma na imie a wie ze z takimi rodzicami nie da rady inaczej. Potem najwyzej jeszcze poczeka 30 dni (bo tyle jest czasu w USC), ale w kazym razie bedzie juz blizej niz dalej))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 10:58 Skoro mamy juz kolejne pocianiątko na tym świecie, to wypadało by brzuszkowe rezerwy nadgonić. Melbuś, Jaaniu, Zuzo - mocno przytulam!!! Balbinko - ja nadal kciuki trzymam... Fantaisie - caluj P. bo mąż z niego na medal!!! Takie śliczne prezenty poprzwoził Zdjęć daszku nie dostałam, a bardzo prosiłam...buuu... Gviazdko - wracaj szybko do zdrowia i całuj Małego Rudzielca Niezła z niej Agentka i coś czuje, że da Wam jeszcze popalić. Z tą szkółką, to nieźle sobie wymyślili...ech...życie Trzymam dzisiaj kciuki za Balbinkę i jej wyjazd. Mam nadzieje, że radzi sobie z dzieciakami i lepiej się czuje... Marudko - dawno Cię nie było... Buziaki gorące przesyłam Agan - czyli Wy czekacie i na porodówke Wam się nie spieszy??? Patrząc na Bebelka, to i Ty możesz migiem urodzić. Widzę, że plany na przyszłoroczne wyjazdy już się robią. Chrumpsowa przyjeżdżaj koniecznie i pamiętaj, że do stolicy przez Wrocław się jedzie!!! Jutka Wy znowu gdzies na wschód uciekacie... Mi się Tajlandia marzy i może za parę lat uda nam się wyruszyć... Jaania dzisiaj w świdnicy paskudnej wylądaowała... Ale ją z tej pracy ganiają... Ja pół nocy nie spałam i dzisiaj do powrotu P. z pracy z łóżka nie wychodzę... Zasnęłąm o 4 nad ranem po 3 tabletkach przeciwbólowych z potwornym bólem głowy. Obiadek zrobiony, chałupa posprzatana, to co ja będe szalec. Jedynie wieczorem spakowac sie musze, bo znowu P. do Wrocka mnie wywozi. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:08 ja nie strasze ja tylko sobie przypomnialam jak bylo zemna ale powiem wa ze te bole byly codowne nawet lekarze sie dziwili ze ja tyle z nimi chodze nie spalam w nocy a jestem caly czas usmiechnieta i sie razem z nimi smieje i opowiadam zarty powiedzieli ze takiej pacjentki jeszcze nie mieli. A ty agan tez zybko urodzisz bo tak jak mowi finka cieka mala jest was ciekawa moja sie obrazila bo wybierala sie wczesniej i jej nie chcielisy wiec potem stwierdzila ze da nam popalic)) Ale jednak bylo to piekne mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:19 Ale się cieszę )) Tadzio już na świecie!!!! Dziękuję Bebelkowi za SMSa i Ant za pamięć *** Grzeczny chłopak mamy nie wymęczył. Duża buźka dla całej rodzinki - o matko!!! Tosica jest starszą siostrą ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:22 Powiem Wam ze Tadek tak motywujaco na mnie podzialal, ze o ile przed Bebellkowym smsem nic mi sie nie chcialo to teraz wzielam sie ostro do roboty bo chche dzis zrobic wszystko co jeszcze chcialam przed Zoski urodzinami zrobic))) Bebellek i Tadzio nie mogli mi wiekszej przyslugi wyswiadczyc. Obalili mit o wodach, czopach i innych takich gadzetach Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:25 Pituś to Ja podłączę się pod listę obalających mity ))) nam też żadne czopy nie odchodziły ani wody - za to jak bóle się zaczęły to na całego ) Zobacz Tadek niecałe 3h na świecie i już działa na kobiety motywująco ) to co to będzie później... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:27 No ładnie Anialm... Niech ona czeka na ta CC!!! Mam nadzieje że moja mała jeszcze nie jest pod urokiem Tadzia i na nią nie podziała motywująco Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:31 pitus ja tez obalilam ten mit 2 razy u mnie zawsze zaczynalo sie bolamiale twoja zosia poczeka tak jak moja czekala na 4 marca na urodzny babci Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:32 O rany????????????? JUZ???????? Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ogromniaste )))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 12:05 ale niespodzianka!!! Tadzio vel blyskawica Gratulacje raz jeszcze Bebelku!!! malo sie nie zadlawilam sniadankiem, bo najpierw czytam, ze skurcze a na nastepnej stronie widze, juz powitanie Tadzika!!! dopiero jak zlapalam za komore coby gratulacje slac zobaczylam smska! Alez sie ciesze Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:51 Spoko Zosia poczeka do wyznaczonego terminu - damą jest a damy się nie pchają )) A tak na marginesie to na kiedy macie planowane cc? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 11:59 Na najbliższy piątek (10.11)... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 12:28 hmm... toż to tylko 4 dni zostały - dobrze że Bebelek z Tadkiem Cię zmotywowali )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 12:45 Ale super dzionek)) najpierw es od Ant, a za chwilkę od Bebelka)) dzięki!!! Gratulacje)) aż ciężko mi uwierzyć, że jeszcze w piątek siedziałam z Bebelkiem i jadłam szarlotkę a tu były plany na 14 listopadaP oj chłopak już pokazuje charakterekDDD Marudzia, tylko Ty wiesz jak mocno Cię tulę i ściskam!!!!!!! Tatanko, zrobię obiecuję, tylko czekam, aż przestanie padać! i śpij teraz, głupia głowa! Pituś,, Agan teraz już Wasza kolej Dałam znać Ergusi, Megi i Melbie. Erga już mi odpisała, ze gratuluje i że może będzie mieć dostęp do neta. Ja muszę już uciekać, bo próba za mną, zakupy, ugotowanie obiad u też, a teraz do szkółki. Buziaki i do wieczora, bo chyba trzeba będzie narodziny Tadka opić))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 14:11 Ja sie tak Tadkiem zwruszylam ze nic wiecej nie napisalam.... Marudko, scisiki dla ciebie!! Jedno ci powiem, dobrze sie tak czasami wyplakc! Ale tylko czasami, wiec teraz juz prosze usmiech na twarz! Monia, mnie tez fredkiem zaskoczylas! Masz jeszcze jakies zwierzeta??? A ten moj niedobry chlop nie chce nawet slyszec o zadnym zwierzeciu w domu. Tatanko, moze te bole glowy to przez cisnienie, ktore w polowie ciazy zazwyczaj spada. Staraj sie wiecej pic. Agan, to teraz na ciebie kolej. A na Zosie czekamy w pitek Pitus jak przygotowania, łóżeczko juz stoi?? A ja własne wciagnełam puszek pepsi! Alez ona dobra byla! po poludniu mam wizyte u poloznej i przy okazji odbiore przesylke z poczty, kurtka zimowa do mnie przyszla w kopercie Mam nadziej, ze nie bedzie problemow z odbiorem, bo jest zle zaadresowana... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 14:45 ALE SZYBKI CHLOPACZEK; NONONO:::: GRATULACJE DLA RODZICOW DZIEKUJE ZA ESKA Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Tadek na swiecie!!!!! 06.11.06, 16:52 Rano dostalam ta radosna wiesc od Moni (dziekuje) i teraz odpisuje. Witaj Tadziu nam ) Gratulacje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Pozdrowienia z zakichanca 06.11.06, 13:50 Czesc, Ludzie ratujcie, czlowiek na tydzien pojdzie chorowac a tu juz nowe watki szaleja. I nie dziwota ze pocian nie moze trafic! Ale tytul zajefajny!!!! No nic, siadam sobie spokojnie przed komputerkiem, otwieram forum i co... I patrze, az mi dech zaparlo, a tu TADEDUSZ sie dzisiaj urodzil. Kasiu i mezu Kasi bardzo Wam gratuluje. A dla nowo narodzonego wszystkiego naj, naj, ZDROWIA PRZEDE WSZYSTKIM! Gratulacje dla Starszej Siostry! Caluje Was serdecznie! Czyli Katarzynki pomogly))) Ciekawe czy Bebellek zdazyl wyprasowac zaleglosci Tatanko gratulacje dla Was i malego brykajacego Trygryska-Kropka. Ale zlecialo, chyba za dwa tygodnie to bedziesz juz na polmetku. Fantaisie slyszalam o psie i dwoch kotach, totalnie mnie zaskoczylas Fredkiem. Fajny jest A meza masz super, moj tylko szamponiki i mydelka hotelowe przywozil))) Marudziu przepedz smutki. Jeszcze tylko 55 dni i Twoje Slonko zaswieci! Prztulam Cie mocno! Gviazdko zycze Ci szybkiego pwortu do zdrowia, oszczedzaj sie. A Elizka jest THE BEST! Eh z wrazenia ze Tadek sie urodzil zapomnialam juz co mialam napisac. Fajna ma date 06.11.06) Buziaki, dalszego milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 I jeszcze jedno 06.11.06, 13:53 Wlasnie sobie przypomnialam. Czy moge poprosic o wysylanie poczta na priv. Bo na gazetowej poczcie niektore zdjecia sie otwieraja. I niestety Aniu nie moglam obejrzec osttnich zdjec Szymusia((( Tatanko martwia mnie Twoje bole glowy. Moze jest zwiazne z cisnieniem. Kontrolujesz cisnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Bebell jestes błyskawica! 06.11.06, 14:51 Bardzo śuper, ze sie nie nam,ęczyłas i juz ściskasz swojego synusia. Hehe! a jeszcze wczoraj opowiadała o babci i umawiała sie do "To lubię". No to sobie juz nie pojdzie))))) Ma co robic od dzisiaj. Własnie zdałam sobie sprawe jak sie zgrałysmy. jak Bebel rodziła, ja swoja zaczynałam swoja pierwsza lekcję po powrocie z macierzyńskiego. Zaczeła to co ja skończyłam. I powiem wam ze było bardzo fajnie, choć lekki terror wprowadziłam. Postanowiłam zmienic taktykę i juz na pierwszej lekcji wprowadziłam ostre zasady. I bardzo sie cieszę. Marcel został z babci,a i był niegrzeczny- nauczył sie pluc i prykac ustami i robił to ponoc przez cały czas jak mnie nie było. pieronek jeden!!! Musze jeszcze tylko z dyrektorka pogadac co do umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 kasiu!! 06.11.06, 15:31 Miło, że do nas wróciłaś!!! Mam nadzieje, że juz nie chorujesz i częściej będziesz nas odwiedzać. Co do mojego bólu głowy, to niestety ma on związek z tym co dzieje się na dworze + hormonki + moje zwichnięcie kręgosłupa szyjnego sprzed 10 lat. Tak to się wszystko poskładało i często boli, a teraz to już mega często. Althea - piję dużo, ale i tak mam cały czas niskie ciśnienie. Przed ciąża miałam książkowe 120/90 , a teraz 90/45. Koszmar jakiś. W dodatku mam diete obiżającą ciśnienie, bo w łożysku tętnice się poszerzają... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: kasiu!! 06.11.06, 15:45 Postaram sie jak najlepiej. niby mam spokoj przez 7 godzin, ale jak to w domciu zawsze jest cos do zrobienia. A jeszcze teraz wzielam sie ostro za francuski, wiec czas sie skurczyl. Ale w wolnych chwilach staram sie byc na ciezaco u Was i cos skrobnac) Wspolczuje tych boli. Ja po znieczuleniu przy cc tez mam bole kregoslupa i dopiero teraz przyszlo mi na mysl, ze moje bole glowy tez moga byc z tym zwiazane. Wczesniej bym na to wpadla. A jak sie czuje Twoj maz? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 16:33 Gratulacje dla calej rodzinki, szczegolnie dla Tosicy bo teraz bedzie mialamp owane zadanie nauczyc Tadzia wszystkich tekstow To kiedy zaczynamy impreze i toasty? Bebell daj przepis jak sie TO robi tak szybko! Potwors i Marudzia sciski dla Wam i buziaki***** Kasie witam po chorobie. Tatanko ja tam bulow glowy nigdy nie mialam, no moze ze 2 razy w zyciu tabletke jakas wzielam i tyle a w ciazy myslalam, ze mi ja rozsadzi, teraz jest juz troche lepiej ale tak pierwsze 4 m-ce to po scianach chodzilam. Althea kurtka ziomwa w kopercie to jaka ona jest cienka? Melba Ty w pracy neta musisz miec bo teraz sie bedzie tyle u nas dziala Ciekawe czy Agan rozdwoi sie przed Pistu Finko? Ja sie pochwale, ze wczoraj pierwszy raz "przylapapalm" Jule na kopniakach tak wizualnie. Zawsze jak sie wgapialam w swoj brzuch to albo za slabo kopala i nie bylo widac albo siedziala cicho. Wczoraj sie dziec rozbrykal tak kolo 23 i bruch podskakiwal, nie jakos mocno bo ona teraz z 0.5 kg ma ale bylo widac )) Ide jesc. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 17:15 Aniu stokrotne dzieki. Szymek jest sliczny. Przystojnych mamy facetow na forum A wiekszych kaftanikow w puchtaki nie bylo, tak gdzies na 1,70? Olcia fajnie ze Julcia dokazuje. Poglaskaj ja ode mnie jak sie znowu wystawi Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cytusowa pisz co tam u Ciebie i Motyli 06.11.06, 17:20 sie dzieje. Mam nadzieje, ze wszystko sie uspokoilo. Dzieki Kasiu poglaszcze Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 17:22 Kasiu - P. czuje się lepiej, ale nadal boli go ten kręgosłup. Wieczorkami czesto kładzie sie, bo głowa też go boli. Chodzi na fizjoterapię i jest już znacznie lepiej, ale niestety z kręgosłupem nie tak łatwo. Olcia - to Twoje kuksańce takie bardziej konkretne są... Moje wyczuwam często, ale nic nigdy nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 17:30 Olenko wiesz co ja robie w Waszej sprawie. Ufam, ze wszystko wkrotce wroci do normy. Olcia a z ktorej strony sie bardziej wypina Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 17:37 Kasiu - dziękuję za te wszystkie różańce w naszych aprawach!!! Pisz mi jak tam dziewczynki, bo nowości już od jakiegoś czau nie było. Zbieram się na trochę do teściowej... Muszę ję odwiedzić, bo jak sam P.powiedział... jeżeli Ty do niej nie pojedziesz, to pewnie dopiero na święta się spotkacie... więc dla świętego spokoju idę zrobić make-up i wciągne nowe ciążowe spodenki na tyłek i pojade. Moje dziecko nie lubi jak pisze na laptopie opartym o brzuszek, bo mi w tym miejscu kopie Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 17:44 Nie dziw mu sie) Chodzi mi o Kropka Chociaz ja mysle ze bedzie dziewczynka. A moje laski radza sobie calkiem, calkiem. Ola po Nowym Roku zaczyna integracje w klasie francuskiej. A Izka coraz ladniej pisze, tylko len z niej straszny i trza z batem nad nia stac zeby lekcje odrabiala No i oczywiscie czekaja teraz na wyjazd do Polski, na gwiazdke i spotkanie z babcia. A z tesciowa to tak jest. Dobrze ze mozesz jechac. Moja nawet sie nie spytala syna czy na swieta przyjezdzamy. Pewnie sie boi zebysmy do niej nie przyszli spac Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 17:48 Ooo Kasia sie pojawila Jak Ci idzie nauka francy? ))))) Ja juz mialam pisac co z Kasia bo Misia i nasza Ane gdzies sie zapodzialy i zapomnialy o nas zupelnie... Bylo o bolach glowy. Mnie czesto czaszka nawala. No i dzisiaj mam mega migrene - ech ((((((( Chyba strzele sobie cos przeciwbolowego, bo juz ledwo na oczy patrze... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:01 Chrumpsowa zrob sobie cos dobrego do picia, wlacz relaksujaca muzyka, zaslon okna zeby ciemno bylo i swieczki sobie zapal. Mojej kolezance pomagalo. Jak nie pomoze to na pewno nie zaszkodzi Tatanko bo Kropek do nas tez popisac by chciala tylko jeszcze nei wie,z e kalwiatura to z drugiej storny jest a nie od spodu Julka najczesciej kopie po prawej stronie albo na srodku, lewej chyba nie lubi Althea bylam u Was na styczniowkach zeby zobaczyc co tam u Cytusiow slychac i widialam, ze macie juz pierwsze forumowe dzieciaczki. Calkiem nielza waga jak na 30 tyg. i blizniaki. Trzymam za chlopakow kciku zeby wszystko bylo dobrze. A ja dzisiaj skorcze znowu mam i to takie dosyc mocne z bolami plecow, kaszana (( Jutro wizyta na 14. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:09 Chrumpsowa, Olcia dobrze radzi. Zaciemnij mieszkanko, lyknij proszek i sie kladz. A nie jeszcze sie przy kompie katujesz i wpatrujesz w monitor. Olcia kurcze martwie sie strasznie. A moze sprobuj sie na dzisiaj wcisnac do lekarza. Przytulam Cie i trzymam kciuki zeby poszly precz! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:18 Jestem po wizycie u poloznej. Cisnienie znowu wyzsze, w zyciu takiego wysokiego nie mialam, ale mojej poloznej sie podoba. Dzisiaj male spokojnie pozwolilo sobie posluchac serduszka, jak zwykle tak kolo 140. Na chwile obecna male lezy glowa w dół)) Mam nadziej, ze mu sie nie odmieni. Przeciwcial anty Rh nie mam Olcia, to juz kolejne blizniaki styczniowe, ktore sie urodzily. Pierwsze urodzone u 25tc niestety zmarly. Mam nadzieje, ze chlopaki Ani sobie poradza. Tatanko, faktycznie cisnienie masz bardzo, bardzo niskie... wiec nei dziwie sie ze glowa boli. Niedlugo powinno zaczac rosnac. Olcia, niedobrze z tymi twoimi skurczami, mam nadzieje, ze szyjka sie nie daje mimo wszystko. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:26 Althea to super,ze wyniki dobre. I trzymam kciuki, zeby sie nie odwrocilo A podladalyscie co bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:34 Althea to ja obstawiam chlopaka jak tetno "takie niskie". Ostatnio robilysmy sade na marcowkach i wyszlo, ze dziewczynki maja zazwyczaj przynajmniej w okolicach 160. Jak Twoje male ma 140 to bedzie chlopka ))) Z tego co zrozumialam to od jakeigos czasu jest w tej okolicy, no bo wiadomo, ze takei paro tygodniowe to zawsze ma wysokie ale chodzi mi tak od 4-go m-ca. Moja Julka ma tak miedzy 155 a 165. Tatanko a u Ciebie jakie tetno malenstwa? Althea o tych pierwszych malenstwach nie wiedzialam, jakie to smutne i przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:29 Kasiu robią większe kaftaniki w puchatki a co potrzebujesz ?? )) Althea a macie z M. konflikt serologiczny? Olcia kciuki zaciśnięte za twoją szyjkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:32 Tak, Aniu na 170cm) Bo baaardzo mi sie podoba i uwielbiam Kubusia Puchtka i kocham Prosiaczka) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:35 Aniu, tak ja mam Rh negatywne a moj M. pozytywne, czyli moze dojsc do konfliktu. Ale cale szczescie do konfliktu przyjajmniej nie doszlo. Kasiu, moj M. co wizyte pyta polozna)) Ale tylko tak dla zabawy, bo USG juz nie bede miala jesli wszystko bedzie w porzadku wiec prawdopodobnie sie nie dowiemy juz do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 18:51 A nie czujesz sie rozczarowana, tzn. chieliscie wiedziec czy miec niespodzianke? Ja slyszalam ze w drugiej ciazy moze dojsc do konfliktu i dlatego po porodzie badane sa przeciwciala i w razie czego w ciagu 24 godzin musi byc podana szczepionka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:00 A znam inne mity chlopcy maja 136-138 a dziewczynki 138-140. Moje obie mialy po 139. Z ola o tym nie wiedzialam, ale przy izie juz domyslalam sie ze bedzie kolejna corka. I w ten sposob moj biedny maz musi cale zycie na podpaski pracowac) I ja w takim razie obstawiam dziewczynke) Spadam, bo bagietka stygnie, a dzieciatka sygnalizuja sztuccami ze sa glodne. Milego wieczorku i kolorowych snow. Buziaki dla Was! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:03 Olcia, Zoska ma cos kolo 140. Bebell tak mnie zmotywowal ze mam dzis taki motor w ttylko, ze nawet prezesowa by sie nie powstydzila. Ale juz w zasadzie wszystko zrobilam, laczenie z posprzataniem szafek w kuchni A teraz tak mnie naszlo: wyobrazacie sobie w jakim tempie Bebell urodzi piąte dzecko? Ło matko! Althea, fajnie ze mlode glowa w dol. Tez mam nadzieje ze juz mu tak zostanie. Madry dzieć, nie to co ta moja mała ofiara. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:04 Althea, spojrzalam na Twoj suwaczek! Ja tez taki mam, ale w 28 tyg nie mialam dostepu do neta i nie wiedzialam ze tam w 28 tyg jest taki czaderski opis:- ))))))) Zerknij sobie jak nie widzialas. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:07 Finka za ofiare to ty kopniaka dostaniesz i nie bede patrzec, ze ten Twoj tylek ciezarny jest ) Co do Bebell to tez sobie myslalam o jej piatym porodzie. Przy pierwszym skorczy bedzie musiala na porodowce stac przebrana w cos do rodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:11 Pitus, opis z poprzedniego tygodnia byl jeszcze lepszy Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:13 A opis rzeczywiście dobry ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:15 pitus opies z poprzedniego tygodnia: tickers.baby-gaga.com/p/dev029prs__.png Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:17 Mimo, że ten post dla Pituś - przeczytałam )) dobre... Że Ja się wcześniej nie wczytywałam w te opisy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:18 A olcia, a ta kurtka dotarla i ona wcale nie jest cienka Ona gruba jest długa i szeroka. Ale moja mam to mistrzyni w pakowaniu, tak ja posciskala, ze weszla jej do najwiekszej koperty z babelkami. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:04 Kasia Twoje dziewczyny mialy wolne tetno No wlasnie jak sie ma juz drugie dziecko w brzuchu to latwiej porownac i zgadnac U mnie Julka najszybsze jakie miala to chyba w okolich 12 tyg. jakies 186 Pamietam jak sie denerwowalam bo lekarz powiedzial, ze nie moze znalesc tetna i chyba na usg mnie wysle zeby sprawdzicz czy wszytsko ok. Ale w koncu znalalz i pewnie przez moje nerwy miala takie wysokie bo jezdzil po tym brzuchu i jezdzil. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:05 Haha starosc nie radosc, a skleroza nie boli. Pytalas Grazynko o moj francuski. Dzisiaj jak rozmawialam z Pania to pani sluchajac mnie robily coraz wioeksze oczy, az osiagnely rozmiar podstawka, mowiac przy tym "tres bien" i "c`est parfait")) Generalnie powoli sie rozkrecam Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:11 Pitu_finko Ty tak nie mów o małej Zosi - dziecię wie co robi - zobaczysz ) na pewno ma jakiś powód. Kasiu no na 1,70 m bylby mały problem ze znalezieniem pajacyka w puchatki A za francuski podziwam zaparcia. Ja zakupiłam angielski do słuchania - bo leniwa jestem i do książek mam chwilowy słomiany zapał. Zobaczymy co z tego wyjdzie - plan ma słuchać na spacerach w parku... ale będę wyglądać sama do siebie gadając... ) A co do tętna dzieciątka, to róznie bywa - Szymek w swoich szczytach miewał ponad 190, ale to było w szpitalu w czasie skurczy, więc chyba sie nie liczy, co ? A norlmalnie miał w okolicach 160. Althea to takie smutne - chodzi mi o styczniowe bliźniaki (( No i co kobiety z opijaniem nowego ziemianina??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jacie Bebell i Tadzik juz osobno :-)) 06.11.06, 19:09 kasiu, moj maz bardzo chcial wiedzie, mnie wszystko jedno, ale na USG nie bylo widac i polozna specjalnie sie nie przylozyla zeby zobaczyc. A co do konfliktu, to w pierwszej ciazy wystepuje bardzo rzadko, ale moze sie zdazyc dlatego bada sie przeciwciala. Po urodzeniu bada sie Rh dziecka i jesli jest dodatnie to podaje sie matce immonuglobuline anty D, zeby przeciwciala nie tworzyly sie w nastepnej ciazy. A jesli chodzi i tetno, to ja slyszalam ze dziewczynki maja powyzej 140 a chlopcy ponizej A nasze male ma caly czas tak kolo 140, raz troche mniej raz troche wiecej To tak zeby bylo tridniej sie domyslec Dzisiaj mialo 136-138 a po chwili 145... no i badz tu czlowieku madry Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 06.11.06, 19:11 Psikusne to Wasze male )) A opis w sygnaturce faktycznie bombowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Zdrowie TADKA!!!!! 06.11.06, 19:19 Nikt nie chce to sama będę piła a co!!!! Z soczkiem sobie siedzę i piję zdrowie Tadeusza syna Bebelka i W. )) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Zdrowie TADKA!!!!! 06.11.06, 19:29 To ja wznosze kawa inka Althea to mama faktycznie mistrzyni w pakowaniu Dobrze, ze nic szklanego nie chcialas bo jakby zaczela w koperte upychac na sile Kasiu 0606 na 1,70 zrostu to raczej stroj Kubusia Puchatka. Anialm a ja Szymka nie ma nadal ( Aha i juz kiedys pisalam ale nie wiem czy widzialas, ze jzu wiem z wlasnego doswiadczenia o tym zazucaniu dupom przy obracie sie w lozku w nocy Pewnie i tak bedzie jeszcze lepiej z czasem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zdrowie TADKA!!!!! 06.11.06, 19:33 Ja tez zaraz wzniose toast jakims sokiem Drugiej pepsi nie mam(( Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Zdrowie TADKA!!!!! 06.11.06, 19:35 Olcia Szymek poleciał do ciebie. A co do zarzucania dupka w czasie spania to zobacz czego człowiek musi się uczyć na 'stare lata" ) spoko bedzie jeszcze fajniej za pare tygodni ** Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Zdrowie TADKA!!!!! 06.11.06, 19:56 To ja sie dolaczam, ale herbka! no i salatke bebellkowa zrobilam, na czesc Tadka, tylko troche zmodyfikowalam, bo nie smakowala mi z feta. Dzis dalam mozzarelle Ciekawe, jak tam W. bebelkowy, czy zostal dopuszczony na porodowke, czy czekal pod drzwiami, hihi Ciekawe, jak sobie nasza Balbinka dala rade... Kasiu, dobrze, ze juz z nami jestes! I aniaml do nas "wrocila"...moge ja tez Szymka zobaczyc? forum sie ozywia przy dobrych wiesciach. Dobrze, ze dzieci sie rodza, bo jakbysmy mialy czekac na dwie kreski, to pewnie dlugo bysmy czekaly... Poslalam Erguni nasze watki. Ciekawe, czy kiedys da rade przeczytac... Olcia, jak sie czujesz? przechadza ci te skurcze? chrumpsiku, a jak lepek? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Zale 06.11.06, 20:08 Skorcze nie przchodza, dzwonilam zobaczyc czy maja wolne miesca na dzisiaj ale oczywiscie nie maja. Nie tlumaczylam o co chodzi bo i tak by to nic nie dalo, pewnie mysla ze panikuej i przesadzam. Moge sie zalozyc, ze jak jutro pojde to jak na zlosc nie bdzie skorczy. Daje im jutro ostatnia sznase zeby mie przekonali, ze sa warci tego zeby do nich chodzic. Mam juz cala mowe przygotowana i zobaczymy. Jak mnie wnerwia to zadzwonie do mojego gina i powiem, ze chce do innego specjalisty i wale ich. Wydaje mi sie, ze oni tam maja wysoko nosy pozadzierane, bo to niby praktyka jednego lekarz, fakt jest bardzo znany i dobry, tylko co mi po to jak jego pomocnicy widza sie z takimi zwyklymi pacjetkami jak ja. Ja rozumiem, ze to jest specjalista i tam wszyscy maja duze problemy i te moje to pewnie pikus w porownaniu ze wszystkimi innymi ale to moja pierwsza ciaza i sie bardzo denerwuje. Nie mam zamiaru urodzic w 20- tym ktoryms tygodniu, czy to wlasciwie porod czy poronienie ( Nawet nie chce o tym myslec. Uwazam, ze i tak maja obowiazek przejac sie mna chociaz troche. A moze kurde juz sama nie wiem, faktycznie jestem jakas przewrazliwiona i porobana przez te hormony. No to sie Wam wyzalilam SORRY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Zdrowie TADKA!!!!! 06.11.06, 20:27 zdazylam jeszcze na toast! To zdrowie Tadka!! Sto lat! I tez niestety bezalkoholowym napojem. Ale nie wazne czym wazne ze z radoscia! Mowicie ze tempo mialy wolne, to szkoda ze im tak do dzisiaj nie zostalo. Chociaz wolne tempo u moich dzieci przejawia przy 1. sprzataniu (Iza i Ola), 2.ubieraniu (Iza) i 3.myciu (obydwie). Momentami osiagaja nawet slimacze tempo) Aniu ucze sie jezyka bo musze. A wcale mi sie nie chce. Juz myslalam ze na stare lata bede miala spokoj, ale mezowi sie wojazy zachcialo i masz babo polacek) Althea ja tam na dziewczynke stawiamZreszta najwazniejsze zeby zdrowe bylo! Olcia nie denerwuj sie, wiezs ze to tez wplywa na maluszka. I nie przejmuj sie tym co mysla lekarze. Musisz wiedziec co sie z Toba dzieje, tym bardziej ze jest to niestety niepokojace. Nikt Ci laski nie robi, to jest obowiazek lekarza zeby udzielic informacji i zajac sie pacjentem, szczegolnie tak szczegolnym. A puchatkowy stroj to wypas, tylko ze kaftanik sie szybciej zdejmuje Potwors a Twoje samopoczucie juz lepiej? Chrumpsowa, Tatanka jak Wasze glowy? Juz mnie wyganiaja((( Zatem dobranoc i do jutra. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Zdrowie TADKA!!!!! 06.11.06, 21:25 witajcie dziewczynki i dopiero co narodzone chlopaki!!!!!!!!!!! gratulacje wielkie dla Bebelkowej Rodzinki i wielki podziw za tempo a ja Was bardzo bardzo przepraszam za dluuuga nieobecnosc. bylam prawie dwa tygodnie z Magda u mojego taty. a jak wrocilam, to nie wiedzialam w co rece wlozyc. troche probowalam poczytac, ale mam tak duze zaleglosci, ze nie dalam rady. sprawdzalam tylko, czy jakies pocianiatka sie wykluly, no i prosze! Tadek pierwszy )))) i liczylam tez pocichutku na jakies dwie kreseczki. mam nadzieje, ze sie wkrotce doczekam. sciskam Was wszystkie mocno i mam nadzieje, ze teraz bede na biezaco i jeszcze mam zalegly referacik do napisania pamietam pamietam. jakos sie zmobilizuje w najblizszym czasie. i wena tworcza musi przyjsc Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Zdrowie TADKA!!!!! 06.11.06, 21:32 witaj Kocurku rozumim, ze JUlcia spi dziekuje bardzo za piekne zdjecia. sliczna ta wasza Julcia a i stol dostojnie wygladal I Ani za zdjecia Szymka dziekuje. mam nadzieje, ze niedlugo wysciskam go nie tylko w wirtualnym swiecie. nie odzywalam sie Aniu, bo bylam zakatarzona po powrocie, ale juz mi lepiej, wiec zaraz sie umawiamy. I Olci za Julcie w brzuchu dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Anialm 06.11.06, 19:58 zdjecia Szymka sa swietne. Te usmiechane jest najfajniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Finko i Kocurku wyslalam Wam tabelke 06.11.06, 20:40 Olcia, lepiej już?? Martwię się... Ja wznoszę toast za Tadka karmi.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Finko i Kocurku wyslalam Wam tabelke 06.11.06, 21:16 Ha!!!dopiero weszłam, odbijam Karmi i piję zdrowie Tadeusza i jego dzielnej mamy, która uwinęła się błyskawicznie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Zdrowie Tadzika i jego wspanialej rodzinki!!! 06.11.06, 21:22 wznosze toast calcium Olcia, dzieki za tabelke Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zdrowie Tadzika i jego wspanialej rodzinki!!! 06.11.06, 21:29 Zdrowie Tadeusza!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Zdrowie Tadzika i jego wspanialej rodzinki!!! 06.11.06, 21:32 Ooo calcium to jeszcze chyba nie bylo, co? ) czesc Misia Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Finko i Kocurku wyslalam Wam tabelke 06.11.06, 21:22 Ze względu na okoliczności ja wznoszę toast czymś wyjątkowym)) a mianowicie pedro ximenezem))) pychaaaa zdrowieee Potwors, jesteś wielka za wątki dla Ergi)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!!! 06.11.06, 21:32 Zdrówko Tadzia herbatką wznoszę!!! Wróciłam godzinkę temu, ale nie miałam siły kłócić się o kompa. Głowa nadal boli, ale zjedliśmy juz kolajce i idziemy się spakować. Później wskoczymy na chwilkę do wanienki i idziemy spać. Może dzisiaj lepiej nam to spanie wyjdzie. Kasiu - podziwiam Cię za ten francuski!!! Dziewczynki też zdolne po mamusi i widzę, że świetnie sobie radzą. Za Twoją Mamusię mocno się modlę i mam nadzieje, że nastroje rodzinne uległy choć trochę ociepleniu. Olciu - martwią mnie te Twoje skurcze... Wysłałabym Ci fenoterol, bo mam na stanie trochę..tak na wszelki wypadek... Dostałam po koleżance, której lekarz przepisał, a ona wade serca ma i mało od tego nie zeszła... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 21:41 po fenoterolu faktycznie mozna zejsc. telepawke straszna sie dostaje. dlatego trzeba rownoczesnie brac Isoptin oslonowo na serducho. ja jak zaczelam brac fenoterol, to musialam z dnia na dzien zakonczyc prace w gabinecie, bo rece tak mi sie przez kilka dni trzesly, ze widelcem do buzi nie moglam trafic Olciu, a tobie wspolczuje, ze tak o wszystko musisz walczyc. mam wrazenie, ze u nas jednak lekarze robia duzo zapobiegawczo i chyba tak lepiej, niz czekc do ostatnij chwili. trzymam za Was mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 21:50 O! i wszystkie polegly po tych toastach a ja za Tadzia czerwone winko popijam. niech no rosnie na pocieche chwilowo rodzicom i siostrze, a przyszlosciowo jakiejs pocianicy, ktora sie nam narodzi. a ja to sie chyba bede musiala do Melby albo do Agan o ziecia usiechnac. bo reszta pocianowych chlopakow to mlodsze od mojej Magdy. no chyba zebedzie chciala mlodszego Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:02 oj, chyba Was tu dzisaiaj troche pozameczam ale dawno mnie nie bylo, wiec mam limit do wyczerpania a poza tym trzeba watek konczyc i nowy na czesc Tadzia zakladac a ja dzisiaj mialam dziwny dzien w pracy. nie wiem czy to moja porazka zawodowa, czy rodzice sa tak glupi i okrutni dal swojego dziecka. a mianowicie lecze tak rodzinke od dluzszego czasu. mam , tata i 10 letni syn. i koregos dnia, jeszcze przed wakacjami pani mowi, ze musi przyjsc jeszcze z mlodszym. ja zdziwiona, bo nigdy nikt nie wspomnial o jeszcze jedny dziecku, ale nic to. przychodzi 4 letni chlopiec i ma wszystkie 20 zebow popsutych. i to juz w takim stopniu, ze trzeba byc slepym zeby nie widziec pokazalam mamie, powiedzialam jaki jest powazny problem, wyleczylam 2 zabki na tamtej wizycie i....wiecej sie nie zjawili. do dzis. dziecko oczywiscie z bolem maly sie tak biedny nacierpial, nawet dal sie grzecznie znieczulic. no zal mi go okrutnie. i nie wiem, czy to moja wina, ze nie opieprzylam rodzicow wtedy, czy niewystarczajaco zrozumiale przekazalam jaka krzywde juz wyrzadzili dziecku a z kazdym dnie zwloki wyrzadzaja ja jeszcze wieksza... nie wiem, wiem, ze zal mi okropnie dzieciaka, bo jeszcze duzo bolu przed nim..... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:06 Mój Młody już co prawda zaklepany, ale może Mormonem zostanie...;P Jej, jak ja się cieszę.Tez bym chciała urodzić w takim tempie I jestem bardzo ciekawa Tadzika- moze jakies fotki będą??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 21:55 No to ten fenoterol odpada na pewno, bo ja mam i tak troche szybsza akcje serca przez tarczyce i zanim zaczelam brac abletki na tarczyce to mialam niezle palpitacje takze i tak nic z tyego, bala bym sie. Ja mysle, ze oni sa tam po prostu za duzymi specjalistami, przez to, ze on najlepszy jest trafiaja do nich najciezsze przypadki i baby laduja sie oknami i drzwiami. Ja z tych lzejszych jestem i pewnie porzadnie zaczna sie mna przejmowac jak sie cos dziac na serio zacznie. Dlatego mysle o zmianie praktyki bo co mi po tym, ze on najlepszy jak i tak go nie widuje. Wole isc do mniej znanego leakrz co sie normalnie przylozy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:08 Olcia, przede wszystkim ty sie tak nie denerwuj bo to na skurcze napewno nie pomaga!!! Pogadaj jutro rzeczowo i spokojnie z lekarzem. A jesli ma cie to uspokoic to zmien lekarza, moze zajma sie toba lepiej, ale tak naprawde nie masz na to gwarancji. A poki szyjka sie trzyma nie ma co panikowac! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:20 No niby wiem ale trzymac to ona sie trzymala jak mialam nie wiecej niz 5 skorczy na dzien albo wogole a teraz to 20 na dzien jak z bicza strzelil. Pocieszam sie, ze moze bedzie tak jak u Hortiki i szyjka pomimo skorczow potrzyma jeszcze troche. Tylko kwestia do kiedy. Ja sie staram nei denerwoac i jzu nawet ich nie licze tylko wiecie jak to jest, jak tak cie scisnie 5 skorczy w ciagu 30 czy 40 minut z bolami pleacow to nie ma silnych zeby sie nie denerwowac. Przynajmniej ja nie umiem. Moze bede spokojniejsza jak mi zaczna od jutra te wymazy robic. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 21:45 Dzieki Tatanko ale zostaw sobie ja zobacze co jutro powiedzia u lekarza. Cos czuje, ze bedzie jutro wielka awantura. Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 21:57 Olciu - tylko Julci nam nie denerwuj za bardzo!!!! Mam nadzieje, że nie będzie potrzeby awantury robic i wszystko dobrze się skończy. Misiu - dobrze Cię "widzieć"!!! Co do fenoterolu, to koleżanka brała isoptin, ale i tak dostała takiej deliry, że kroplówki całą dobę w nią wlewali... Szkoda, że lekarze nie zawsze sprawdzają, czy dana pacjentka nie ma przeciwskazań do podania jakiegoś leku, a pacjenci wierzą, że lekarze błędów nie robią....ech... Uciekam do wanny i chyba zaczne pakować się rano, bo siły nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:00 Ale miłe ciepełko rozchodzi mi się po gardziołku)) Misia, syna Melby widziałam na żywo i nie zastanawiaj się bierz!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:07 Fantaisie, pytanie, czy Melba da mi tez cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:12 Tatanko, "niestety" masz racje a tak poza tym, to kolezanka robi specjalizacje z ginekologii i niedawno mi powiedziala, ze okazuje sie ze nie ma zadnego uzasadnienia podawania duphastonu (nie ma wplywu na utrzymanie ciazy) i ze od fenoterolu tez sie odchodzi i generalnie stosuje sie duze dawki magnezu. ale pewnie lekarze dla bezpieczenstwa i tak beda te leki przepisywac. sama bralam i duphaston i fenoterol. wazne, ze nie zaszkodzily, nawet jesli nie pomogly Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:14 Mi akurat duphaston wybitnie szkodził, a ciąży nie pomógł Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:21 a oprocz tego, ze lekarze dla wlasnego bezpieczenstwa wypisuja tone lekow, to jeszcze firmy farmaceutyczne bardzo sie do ilosci tych recept przyczyniaja ostatnio bylam z Magda u dermatologa i pani zalecila nam stosowac krem za jedyne 89 zl za 15ml!!!!!! i jeszcze podala konktetna apteke w ktorej mamy kupic ten krem. obrzydliwe. a krem jest na AZS, a Magda nie ma AZS!!!! plus jak sobie poczytalam o kremie, to zmiany ustepuja w trakcie kuracji, ale pojawiaja sie znou po zaprzestaniu smarowania. hym......... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Jestem, wróciłam i toast wznosze, za Tadzia!! 06.11.06, 22:28 Olcia, mam nadzieje, ze skurcze sie uspokoja... trzymam kciukasy! bedzie dobrze! Przekazalam siostrze nr, ma zadzwonic pod koniec tyg, bo teraz dzieci sie jej pochorawaly - czyli ogolna kicha. padam na pyszczek (( zaraz lecem do lozeczka. a moze jeszcze jedno calcium za Tadzika???! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wiedziałam, że tak będzie! ;-) 06.11.06, 22:31 I jak już dorwę komp to pewnie nie dam rady wszystkiego przeczytać... Kobiety, mam jakieś 140 zaległych postów, a Elizka wrzeszczy mi za uchem, więc nici z czytania! (G.nie potrafi jej uspokoić...) Przede wszystkim OGROMNIASTE GRATULACJE dla listopadowej mamusi Bebellka oraz W.i Tosi, a dla małego (hmmm choć on wcale taki mały nie jest) Tadzia 1000 buziaczków i życzonka zdrówka ode mnie i moich dwóch Skarbów!!! DD Swoją drogą muszę Wam powiedzieć, że kiedy w kom. wyświetliło mi się: "Kasia Bebell przesyła wiadomość" do głowy mi nie przyszła tak zaskakująca zawartość SMSka! Przy okazji dziękuję Ant, Lalisi i Monii za potwierdzenie newsa o urodzinach Tadzia!!! My dziś zaliczyliśmy wizytę u neurologa i odetchnęliśmy z ulgą usłyszawszy, że Elizka jest super, rozwija się prawidłowo i lada dzień powinna nauczyć się przewracać na brzuszek! Później byliśmy jeszcze na zakupach po prezenty urodzinowe dla mojej mamy, siostry(na 18-stkę), babci G. i naszego wspólnego chrześniaka! Niestety muszę uciekać, bo nasza córeczka pobudzi całą rodzinę... Dobranoc kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Wiedziałam, że tak będzie! ;-) 06.11.06, 23:01 a ja wiedzialam, ze jak sie pojawie na forum to nikogo nie bedzie ide spac wzystkim dobrej nocki zycze Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Misiu!!! 06.11.06, 23:09 Co do duphastonu, to mój lekarz po moim wyjściu ze szpitala jak zobaczył że mi go przepisali to uśmiał się i powiedział pukając się w czoło, że jak mi tam (czyli na głowę) pomoże świadomość brania czegoś, to mam to brać. Teraz pomimo zagrożenia biorę tylko nospę i magnez. Wiem, że hormony tylko domięśniowo podane wchłaniają się do organizmu, więc w razie czego jade do szpitala i dostaję szprycę i jest ok. Jestem zła i weszłam na wojenną ścieżkę z P. więc ide swojemu dziecku bajkę przeczytać i mam nadzieje zasnąć. Dla zainteresowanych poszło o teściową i kasę którą nam wisi i nie odda, a ja musze dobierac kredyt, żeby meble kupić...ech... Nie odda kasy, bo mojemu "małemu" szwagrowi - lat 22, kupiła skuter nówkę z kombinezonem i wdała pieniądze, które nam wisiała.... Normalnie ryczeć mi się chce... Ciekawa jestem jak Balbinka po wycieczce i jak Kasia czuje się po porodzie? Fantaisie - buziaki dla Ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Misiu!!! 06.11.06, 23:16 Ja tez jestem ale zaraz spadam. Chyba tez pojde sobie poryczec w poduszke. Tatnko nie przejmuj sie, u nas podobny problem, tesciowej bylo ciezko i zawsze ja jakos wspomagalismy ale raz trzeba bylo wyslac kupe kasy i to miala oddac, do dzis czekamy a to juz prawie 3 lata minely, slyszalam, ze w 2007 ma zaczac oddawac, ciekawe kiedy skonczy w 2010 chyba. To byla kasa z kredytu pod dom a nie zadne 100 dolcow ktore lezalo sobie na koncie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Misiu!!! 07.11.06, 04:43 Hej, Ja znowu o nieprzyzwoitej porze Nie było mnie na forum ale oczywiscie toast za Tadzia został wzniesiony Bebel pobiła rekord czasowy w rodzeniu Kasia czuje sie dobrze, 2 godz po porodzie wstała pod prysznic, i jest jak sama okresla naenergetyzowana Mały wspaniale ssie długo i mocno,wiec wszytko jest w jak najlepszym porzadku, a Nasza Bebel zgarneła ostatnie wolne łózko w szpitalu Straszliwie jej tak pozytywnie zazdroszcze Przy porodzie Bebel to czlowiek mysli ze jednak porod to pestkai dobrze bo przestałam sie bac, pokazała mi ze drugie rodzi sie łatwiej i z taka swiadomoscia chce pozostac I Misia sie pojawiła super A propos dzieci i dentysty to my wczoraj byłysmy własnie na wizycie, no niestety sa 3 dziurki z czego 2 malenkie tyci tyci i jedna mała ale po rozwierceniu okazała sie głeboka Amela dała sobie wspaniale wyborowac zabka ( i to tego z najwieksza dziura), była niesamowicie dzielna i nawet jak ja bolało raz to po prosbach powiedziała ze wytrzyma i zacisneła piastki i wytrzymała, az mnie sie serce scisneło z dumy i z tego jaka ona juz samodzielna jest i sama portafi zdecydowac ze cos wytrzyma Swoja droga mamy rewelacyjna Pania dr, opowiada jej o wszytkich sprzetach pokazuje jak to działa, poprzez leczenie bawi sie, Amela z checia wchodzi do jej gabinetu, tylko ze do tej pory wizyty były ze tak powiem krajoznawcze a teraz jest juz leczenie, ale widac ze taki chodzenie zaprocentowało. Wychwalilismy ja wczoraj za ta wizyte wszyscy az robiła takie fajowe minki potwierdzajac z uznaniem dla siebie ze taka dzielna była Spadam do pracy, obiad juz wstawiony tak wyglada dzien mamy pracujacej to był zart oczywiscie bo nie chciało mi sie tego wszytkiego zrobic wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Ant, jestes szalona;P 07.11.06, 07:51 Wyprawiłam Młodego na wycieczkę .Wracają wieczorem Dzień dobry we wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Misiu!!! 07.11.06, 08:07 Witam dzisiaj z samego rana Mam kupe rzeczy do zrobienia, wiec wstalam razem z M. i zaraz sie za cos biore. Ant, no ty mi nie mow, ze ty o 5 juz do pracy wychodzisz?? A obiad to ja gotuje o 5 ale po poludniu Dziewczyny, Polska jest krajem lekomanow i tyle! Jak ktos nie dostanie lekow to sie od razu gorzej czuje i antybiotyk przy przeziebieniu czy grypce to tez norma, chociaz wiadomo ze na nic nie pomoze. Olcia, robia ci badania, jestes pod opieka! To naprawde w niczym nie pomoze jak przy kazdym skurczu bedziesz jezdzila do lekarza. Ja wiem, ze u ciebie na porod jeszcze stanowczo za wczesnie i nie mozna tego tak zostawic, ale ja mam wrazenie ze twoj lekarz tego nie zostawia i to ze nie faszeruje cie lekami i nie spotyka sie z toba jeszcze czesciej nie swiadczy o tym ze cie olewa. Powodzenia na wizycie!!! Widze ze bebell ma niewyczerpalne zrodla enerigii! Piate dziecko to ona chyba w biegu urodzi i nawet nie zdazy do szpitala dojechac. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Misiu!!! 07.11.06, 09:01 witam i ja!! i popieram Melbe, Ant szalona jestes ))) a Amela dzielna. buziak dla niej. rosniej z niej wspaniala kobieta, jak mama ) Bebelek sciskam) toast wznioslam wczoraj poza forum coca cola - chyba sie liczy, nie?? Kasie i Misie witam! dobrze dziewczynki ze jestescie ) Olcia trzymam kciuki zeby u lekarza odbylo sie bez awantury i zeby sie dobrze przebadali!! i wiecej nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Misiu!!! 07.11.06, 09:09 Dzień doberek! Olcia Ty się nie denerwuj skarbie. Tylko licz skurcze dokładnie ile masz ich na dobę, ile trwają i w jakich odstępach czasu są. Poza tym poleż troszkę wiecej niż zwykle to też pomaga na skurcze. A co do fenoterolu, to jak nie można doustnie to podają dożylenie - lepiej się znosi Misia_ma pewnie że się umówimy )) a Nulka cała necierpliwa kiedy wyrwiemy zęba... ale co do tego to tez się umówimy, tylko ze ona powiedziała że pojedzie z B. bo jego zciśnie za rękę i będzie krzyczeć - przynajmniej jest świadoma tego co ją czeka. Moja córka nabrała dziwnego zwyczaju obwiniania mnie za obiednicę swojego Taty. Za każdym razem mówi że ja jej mówię że Tata zadzwoni, przyjedzie i ją zabierze... i ma do mnie żal, że on tego nie robi. A prawda jest taka, że on nie dotrzymuje obietnic - i niby Ona rozumie jak jej to tłumaczę, ale gdy sytuacja się powtarza jej reakcja jest taka sama. A gnojek po rozmowie ze mną obiecał telefon małej w ciagu tygodnia - zadzownił po miesiącu - nie wspominającac już o tym, że obiecał że będzie ją częściej zabierał. I jeszcze mają czelność ze swoją dziewczyną pytać ją przez telefon czy za nimi tęskniła troszeczkę... jakbym walneła to.... I miała obiecany telefon w poniedziałek - nie było. Dzisiaj też ma zadzownić - ciekawa jestem bardzo... i znowu mi się "oberwie" o Nulki że nie dzwoni, a mówiłam że to zrobi... Posmęciłam trochę i uciekam pomyć naczynia po śniadaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Spóźnione powitanie Tadzika:) 07.11.06, 09:00 Bebelku, gratulacje! Tadzik, witaj wczoraj nie zaglądałam, bo... jakoś smutki nie chcą mnie opuścić mam nadzieję, że miną niedługo i wtedy się uaktywnię. Póki co, staram się Was czytać w miarę na bieżąco. pozdrawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 rano 07.11.06, 09:17 Widzę, ze ominęło mnie toastowanie, ale i tak coca-cola wczoraj wzniosłam toast za zdrowie Tadzika-akurat wtedy opowiadałam teściowej i męzowi jak to nasza Bebell sie uwineła. ( jej dla mnie wzorem, bo ja tez planowałam 5 dzieci))) I tp drugie planuje jak ona rodzic. czyli szybko. Gwiazdko, jak samopoczucie? co robisz w szkole? Jka wygladaja przygotowywania? Olcialew, skórcze sa czy mineły? zrobiłas wojne w szpitalu? Popieram cie, walcz o swoje, tylko mam jedna prośbe- nie denerwuj sie przy tym!!!! Ant.... kobieto, jakim cudem jestes w stanie wstać o tak nieprzyzwoitej porze? Tam sie zastanawiam, moze Ty jak małe dzieci poprzestawiałas sobie dzien z noca, hę??? Balbinki cos dawno u nas nie było!!!! Czy ona na tej wycieczce juz jest? Mam nadzieje, ze daje sobie rade jako szefowa wycieczki. A ja mam tak pieknie ułozony plan, ze wtorek calutki mam woly. I siedze w domu z Marcelkiem- akurat usnał. ( wczoraj z mała przerwa do 19.00 byłam w pracy(( jutro terz nie jest najgorzej- tyle ze na 7.10 ide, mam 3 godziny a potem o 17.00- 19.00 szkoła językowa. Musze wam powiedziec, ze od kilku tygodni na wtorki i piatki umawiam sie zeby iśc na step z aerobikiem i wiecie, ze ani raz nie udało mi sie wybrac??? jakis pechowy ten steep.ciagle coswmi wypada i nie chudnę. moj maz mi sie wczoraj przyznał, ze po raz pierwszy ma doła z powodu swojego wygladu. Pytam " taaak, a w co nie mogłes wejsc, ze sie tak przejmujesz?" - nie, wchodze w ciuchy, ale wczoraj siedziałem przed kompem i tłuszcz mi niemal na nogi spływał i sie przeraziłem..." jak mi to powiedział to tez sie przeraziłam. a potem jakby nigdy nic, na kolacje zamowilismy sobie pizze, obiecujac sobie ze odchudzamy sie od jutra)))))))))))))))))))ładne kwiatki! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: rano 07.11.06, 09:27 Witam No to nasze najmłodsze pocianiątko ma już jeden dzień No nieźle. A Bebell to już chyba niedługo wypuszczą do domu (prasowanie się zbiera, co? Kiedy wychodzą, wie ktoś? Althea, łóżeczko od wczoraj ustawione. Dziwnie Jeszcze parę rzeczy mi dzisiaj zostało, ale nie wiem jak mi pójdzie bo jakoś mnie dołek dopadł. Pt. nie ma ze mną mamy a ja bym chciała żeby była No nic, muszę się wziąć w garść. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: rano 07.11.06, 09:36 Hej Dziewczynki! padł mi chyba wczoraj z wrażenia net głupie uczucie jak nie miałam dostępu! Balbinka wczoraj wróciła z wycieczki, paczek nosić jej nie musimy ale za to wszystkie znaki na niebie i ziemii zwiastują@ i bidulka ma smutek w serduszku( ja nie wiem jak jej pomóc mogę tylko wysyłać buziaki! Oczywiście Bebelkowi i Tadzikowi oraz W. przesyła gigant gratulajce)) Muszę już uciekać, więc dla wszystkich Babeczek dużo buziaków i ścisków))) Antuś, widzę że Ty jak mój P. o 5 już w pracy..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: rano 07.11.06, 09:37 Witam się wtorkowo... U mnie dzisiaj straszny poranek więc zjawiam się na chwilke. Moje dziecię zafundowało mamie szybki zwrot śniadanka i nieciekawa podróź do Wrocławia... Zastanawiam się co jest nie tak, bo już od jakiegos czasu miałam spokój z wiszeniem nad kiblem. Niby nic takiego nie zjadłam... teraz nawet na jedzienie patrzec nie moge a w brzuchu burczy... Może jak się przegłodze, to będzie lepiej. Enterku - wyrzucaj smuteczki z główki!!! Przytulam Cie mocno. Balbinko - jak tam Twoja wycieczka. Mam nadzieje, że wytrzymałas nerwowo z tymi dziciorkami!!! Dzielna ta nasza Bebel!!!! A że Tadziu będzie ładnie jadł, to chyba wiadomo było, bo skoro taki z niego "byczek", to trzeba dużo zjesc, żeby się najesc. Ant - zabiłaś mnie z tym obiadkiem... Nula dzielna bardzo i powiem Ci, że powinnam wziąc ją ze sobą do dentysty, żeby miec kogo za ręke ściskać. Miałam iśc dzisiaj, bo mam dwa ząbki do zrobienia, ale chyba nie czuje sie na siłach ślinić się tyle czasu na fotelu. Aniu'lm - niestety takie rozmowy z dziecmi nie sa łatwe i przykro, że w takich przypadkach to na ciebie spada odpowiedzialność, bo tato przeciez nie ma sobie nic do zarzucenia i to Ty jestes zła, bo obiecałaś dziecku... Przytulam cie mocno i wiedz, że mała zrozumie, że to nie Ty jestes ta zła i że to tato nawala... Musisz dac jej troche czasu żeby sobie to poukładała... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 z pewną taka niesmiałością 07.11.06, 09:30 ogłaszam to, co powinnam zrobic wczoraj, ale nie miałam netu, a chciałam osobiście... no nie wiem jak to sie stało, ale zrobiłam wieczorem test... i wyszedł pozytywny az boje się to napisać ) przed jajeczkiem długa i kręta droga, mam nadzieję, ze nie napotka juz żadnych przeszkód, bo drugi raz nie przezyję ciąży pozamacicznej zrobiłam tylko jeden test, może kłamał? ale jesli nie to rozpoczynam oficjalnie wysyp dwóch kreseczek )) stadami mają od dzisiaj chodzić Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: z pewną taka niesmiałością 07.11.06, 09:33 Jutko! cudowna wiadomosc wielkie wielkie gratulacje mam nadzieje, ze tym razem wszystko bedzie dobrze bo byc musi i tyle sciskam bardzo bardzo mocno Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: z pewną taka niesmiałością 07.11.06, 09:36 Jutka, wiedziałam po co rano w pracy włączam komputer! Niesamowicie cudowna wiadomość, już wątpiłam pociana a Ty przywróciłaś mi wiarę w niego)) Ogromne gratulacje i mocno zaciśnięte kciuki, żeby tym razem poszło idealnie Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Jutko uratowałas honor październikowi!!!!!! 07.11.06, 09:34 Jejciu, dbaj o siebie , i juz nie mysl o tym co xłe i co sie złego mogłoby stac. Pojdziesz na usg za 2-3 tygodnie i sie przekonasz ze to zadna pozamaciczna! ale sie ciesze!!! Śpieszmy sie kochać ludzi... tak szybko odchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jutko uratowałas honor październikowi!!!!!! 07.11.06, 09:36 widzicie, po prostu Bebell z tadzikiem zrobiła małemu Jutkowi miejsce)) Jest trochę Forumek w ciazy, moze w naszej sekcie jest jakis limit??? trzeba powiekszyc ten limit- kupic wiekszy dysk czy pamiec czy co???? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jutko uratowałas honor październikowi!!!!!! 07.11.06, 09:38 a niedawno pisalam, jak sofe Jutkowa ogladalam, zebyscie szybko musieli przykrywac ja jakas narzutka, coby sladu brudnych raczek nie bylo ciesze sie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jutko uratowałas honor październikowi!!!!!! 07.11.06, 09:45 Jutko moje gratulacje )) Nareszcie sie cos u nas ruszylo Jaka wspaniala wiadomosc!!!!!!! Zycze Ci bezproblemowej ciazy i lekkiego porodu, no i zdrowego dzieciaka )))))) Super, Super, Super!!! Althea zgadzam sie z Toba, ze Polska to kraj lekomanow. Ostatnio moj maz byl chory. No i dostal niestety antybiotyk, ale lekarz przepisal mu tylko ten lek + jakies krople do nosa. A u nas? Oprocz lekow na recepte lekarze wypisuja leki, ktore bez recepty mozna kupic. I tak lykamy oprocz antybiotykow rutinoscorbiny, tony vit C, jakies wapno, etc... No i niestety wiem z doswiadczenia wlasnego, ze np. lekarze NIC nie wyjasniaja. Mi wiele razy nawet nie mowili na co jestem chora! tylko bez slowa opukali i recepta i won! Wiec jak czlowiek ma wierzyc takim lekarzom no i jeszcze fakt, ze do lekarza ciezko sie czasem dostac, bo kolejki i trzeba stac na zimnie od 6 rano, a ktory chory ma do tego sily? No i ludzie lecza sie sami... A oferta lekow do kupienia bez recepty jest szeroka... Jutko super Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jutko uratowałas honor październikowi!!!!!! 07.11.06, 09:49 Zobaczcie tylko ile nas z rańca zasiadło do kompa... Jakiś zlot i mobilizacja natychmiastowa, czy może codziennie sie ukrywacie i nic nie piszecie???? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm JUTKA!!!! 07.11.06, 09:35 BOOOOOOZEEEE!!!! jak się cieszę Jutko kochana ściskam cię!!!!!!!! Wkońcu dwie krechy!!!! Zyczę Ci spokojnych 8 miesięcy!!!! DUZY BUUUZIAK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: JUTKA!!!! 07.11.06, 09:39 Kochana, radość, szczęście, uśmiech to wszystko mi teraz towarzyszy)))) Cudowna wiadomość)))) i już nie gadaj o tym czego nie przeżyjesz! jasne! bo teraz przedc Tobą do przeżycia same wspaniałości!!!!!!!!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: z pewną taka niesmiałością 07.11.06, 09:37 Wow!!!!Jutkoale się cieszęgratulacjeeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: z pewną taka niesmiałością 07.11.06, 09:38 Juteczko kochana)))) to Ja po cichutku się cieszę))) i trzymam kciuki i niech będzie wysyp kreseczek Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:39 No to odetchnęłam z ulga, bo ja coś czułam, że Jutka za cicho siedzi i jej gadanie, że na bank nie wyszło jakies mało przekonujące było!!! Justynko - przytulam Cie mocnoitko i trzymam kciuki, żeby było dobrze!!! kiedy idziemy na lody - "objadac" Twoje szczęście???? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:41 JUTKA!!!!!!!!!!!! ale sie ciesze!!!!!!!!! )))))))))))))))) az sie poplakalam!!!!!! ale mam tydzien wzruszen!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )))))))))) gratulacje!!!!!!!! )) teraz mi sie pyszczek cieszy DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Tycjo... 07.11.06, 09:43 Ja tam nie wiem czy limit wyczerpany. Zaciążone to Pituś, Agan, Stokrotka, Podwójnie Cytrusia, Althea, Olcia, Ja i Jutka - tj. 9 dzieciaczków.... Chyba średnia nie jest zła.... Oczywiście trzymam kciuki, zeby nas 15 w ciązy chodziło do końca roku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Tycjo... 07.11.06, 09:49 a ja z wrazenia zapomnialam sie przywitac, co niniejszym czynie i mialam tylko na szybko zerknac co slychac, ale teraz nawet odpalilam dziecku "domisie", zeby dala mi chwile na delektowanie sie dobrymi wiesciami bo to moje male paskudne ani chwili nie che bawic sie sama. ciagle potrzebne jej towarzystwo. na szczescie "domisie" ja hipnotyzuja. w chwilach wyzszej koniecznosci zdarza nam sie uciekac do takich forteli a moze Balbinkowe przeczucie ze @ juz na pewno sie zbliza.... ...beda mialy taki sam final oby Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Jutko 07.11.06, 09:56 GRATULACJE!!!!!! Ciesze sie razem z Toba!!!!!!! Teraz cierpliwie czekamy na malego Raczka! Zycze Ci spokojnej ciazy! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycjo... 07.11.06, 10:00 Tatanko, no mam nadzieje, ze nie wyczerpany!!!!A jesli to ja zaraz powiekszam co tylko sie da by powiekszyc ten limitChyba, ze to OSTATNIO była cisza przed burza))))) I TERAZ JAK SYPNIE .... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:47 kobietki, bardzo dziękuję, bardzo! dopiero jak czytam Wasze posty to do mnie dociera )))) mam nadzieję, ze wymodliłam u Ojca Świętego szczęście dla nas wszystkich!!! na to wygląda, ze Tadzik z brzuszka, więc fasolka zakiełkowała teraz Zosia z brzuszka, więc uważajcie dziewczyny ) Tatanko, ja naprawde nie ściemniałam w poprzednich cyklach robiłam testy juz ok. 27 dc, w tym wytrzymałam do 33, bo naprawdę nie sądziłam! cały czas czuję, jakbym miała zaraz dostać @. Po prostu nie wierzyłam, ze w pierwszym cyklu po przerwie może się udać- niby był monitoring, były starania, ale nawet bez szaleństw bo czułam jakbyśmy "robili" dzidka, zamiast cieszyć się bliskością i nawet uznałam, że więcej monitorować nie będę. Nie łykałam foliku. Po prostu nie mogłam uwierzyć, ze mogło się udac tak za pierwszym (w tej serii razem) . Postaram się myslec optymistycznie Baaaardzo mi brakowało wczoraj netu, zeby sie z Wami podzielić- sama w domu siedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:50 Jutka, jak ja się cieszę ze Ty nigdzie nie pojedziesz w styczniu!!!!!!!!!!! Cudowna wiadomość. Wyobrażam sobie jak Cię wczoraj nosiło Będzie dobrze, zobaczysz. Musi być dobrze. A ja nieśmiało polecam testowanie w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:52 Jutka, Megi i Miki sie ciesza i sla gratulacje )) i sciskaja wszystkie e- ciocie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:52 Justynko - ja tam swoje wiedzialam i czytając twojego ostatniego posta czułam jakis przekąs w zdaniu, że ty na 100% jestes pewna.... Mam dla Ciebie "smutne" wieści - chyba nigdzie nie pojedziecie w przyszłym roku...no poza lipcowym wyjazdem na porodówke Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:54 Chrumpsowa, pocian sie przestraszyl...Chyba trzeba znowu zaczac w niego wierzyc Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:54 Pisz mi szybko jak G. zareagował??? Jejku juz widze jak się cieszył!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:55 z tą wiarą w pociany ja bym sie jeszcze wstrzymała;Pniech się bardziej przerazi i sypnie;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:56 Jutko, gratulacje! No właśnie, chyba nici z urlopu. Ale dziecko ważniejsze, zwłaszcza po takich oczekiwaniach. Dużo zdrówka i spokoju! Marudko, dzięki za esa z wiadomością! Właśnie siedziałam przy śniadaniu, ale po takiej informacji musiałam odpalić kompa. To która testuje następna? Przyznać się! Mam nadzieję, że ten wysyp potrwa do stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 09:57 Oczywiście, za esa dziękuję Chrumpsowej. Ciągle mam cię w komórce jako Marudę. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 10:01 no wlasnie Yskyerko, ale sie zdziwilam ))) a swoja droga to twojego numeru nie mam. niech mi ktoras przesle nowa liste, co?? pliz ... Jutka gviazdeczki tez sie ciesza twoim szczesciem!!! i popieram Melbe, za szybko nie odzyskujmy wiary w Pociana, niech sie chlopak bardziej poczeka, kolejke do 2 kresek mamy dluga ..... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 10:03 O wlasnei do listy to i ja chetnie sie dopisze i ja otrzymam Ja ma tylko wyrywkowo 3 komorki... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 10:06 Kurde - idę szukac listy na skrzynce, bo widze, że cosik bałagan macie.... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 10:07 Jutka, ale sie ciesze!!!! Sciskam, ale nie za mocno, uwazajac na brzuszek, ktory juz niedlugo urosnie!!! A co do pociana, to ja mam wrazenie, ze on chce nam teraz jakis nedzny ochlap rzucic (nedzny w sensie, ze tylko jeden), zeby odzyskac nasze zaufanie. mnie to nie zadowala, przeciez dopiero co sypnely sie jak z rekawa @@@ !!! wiec o czym my mowimy??? Ja osobiscie dalej mam do niego pretensje za dluga nieobecnosc i tak latwo nie dam sie udobruchac. Potrzebuje wiecej takich podwojnych kresek, ot co! Anialm, dzieki za cudne fotki! ja tez chce miec takie cos w puchatki!!! dla doroslych nie robia ;-(( Caluski dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 10:11 No dobra, dobra. Mozecie go jeszcze troche pognebic, ale ostroznie bo to niestety grymasny facet jest. A wiecie jak to jest z facetami. Trzeba im schlebiac za byle osiagniecie bo sie latwo zniechecaja. Takze nie wiem sama jaka strategia bylaby najbardziej pozadana w przypaku tego pana. Moze jak sie w nastepnym cyklu sypna kreski (w efekcie "samodzieciorobstwa") to rzeczywiscie zrezygnujemy z jego uslug. A teraz apeluje o rozsadek Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Lista!!! 07.11.06, 10:13 Posłuchajcie, mam listę z sierpnia, ale bez aktualizacji. Nie mam numerów do Yskyerki, Chrumpsowej, Kasi, Agan, Misi, olci, Pitusia i Potwors. Ergusia chyba nie wysłała listy po uzupełnieniu. moge taka wysłac, albo doślecie mi swoje dane i uzupełnię. Jak wolicie???? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Lista!!! 07.11.06, 10:16 Tatanko, ja Ci wysle zaraz swoje dane, tlko powiedz mi co oprocz pinow,numeru konta i nr buta potrzeba Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lista!!! 07.11.06, 10:22 W tabelce są: Imie, numer tel., nr. gg, imieniny, urodziny, data slubu, imie męża. U ciebie wszystkie krateczki sa puste, więc chętnie je wypełnie. Agan i Pitu - Finka tez maja całe puste. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Yes, Yes, Yes!!!! 07.11.06, 10:10 Jutko, ja ja sie ciesze! Gratulacje! To chyba juz tak jest, ze dwie kreski pojawiaja sie wtedy kiedy najmniej sie ich spodziewamy. U mnie tez tak było)) To teraz czekamy na Zosie i mala Agan i na kolejne kreski!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka skutki niewchodzenia przez jeden dzień na forum 07.11.06, 10:13 No nie, wyjeżdża człowiek na jeden dzień, a tu takie zmiany. Właśnie nadrabiam zaległości. Bebelku, gratulacje! Ucałuj Tadzika! A rano dziś dwie kreseczki Jutki. Ale się dzieje! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:22 uff, doczytałam Was ) Bebellkowi już gratulowałam, mistrzyni świata w rodzeniu )) tak to można i 5 machnąc mam nadzieje, ze niedługo będą już w domku Olcia, mam nadzieję, ze te skurcze to nic powaznego i że lekarze Cie uspokoją nie miałam pojęcia, ze te leki wywołuja takie reakcje!!! mam na mysli to cos na f..., nie zapamietałam nawet nazwy No i co to za bóle głowy??? Tatanko, Olcia? ja chyba jeszcze nie wiem co mnie czeka... Pitus, wszystko przygotowane na przyjście Zosi? Jaki dołek, kochana? teraz to juz poleci z górki ) Mam nadzieję, ze Balbinka ma takie objawy jak ja, czyli niby przed @ a jednak nie... A co do podrózy to ja nie zarzuciłam jeszcze tej mysli, nie tak łatwo... zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie Ciesze się, ze Misia i Kasia sie pojawiły, Wy pojawiacie się w tym samym czasie, telepatia jakaś? Jeszcze raz bardzo dziekuję za ciepłe słowa, jesteście bardzo, bardzo kochane. I za wszystkie smsy i telefony. Teraz to zaczynam się bać, ze może test się pomylił? No i Pocianowi kopniak na większy rozpęd na pewno by się przydał!!! A co reakcji G. - jest teraz w delegacji do środy, ale wczoraj zadzwonił do mnie dokładnie w chwili kiedy wyszłam z łazienki z tym testem. Szczęsliwy jest maksymalnie, on dłużej ode mnie marzył o dzidku ale tez jest pełen obaw No właśnie, dziś idę do dentysty, czy znieczulenie jest dozwolone? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:25 Pituś, nie dołkuj się, razem zniesiemy wszystko a grona masz tu naprawdę fajnych dziewczyn Jutko, ja już sobie wyobrażam G. jak usłyszał))) Muszę uciekać, a tu taki milutki ruch się zrobiłDDD Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:27 Dzięki Monia Ale wiesz że są takie momenty w życiu kiedy się bardziej niż zwykle potrzebuje barzxdo bliskiej rodzinki i to jest właśnie chyba jeden z nich. Tatanko, zaraz Ci wysle info potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:26 Justyś - Misia zna sie na tym lepiej, ale mi gin zalecił odczekanie z robieniem zębów do 16tc. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:28 Pituś Kochana, wiem! i dlatego tak mocno Cię teraz wirtualnie ściskam!!!!! Nika śle gratulacje dla Jutki)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:30 Jutko, generalnie przeciwskazan nie ma. kobietom w ciazy podaje sie jedynie znieczulenia bez srodkow obkurczajacych naczynia krwionosne- dzialaj one wtedy krocej, bo szybciejprzedostaja sie do krwi i w ter sposob szybciej sa eliminowane z pola zabiegowego. oczywiscie powiedz dentyscie jeszcze raz wszystkiego naj! a teraz ide z magda na spacer mam nadzieje, ze nie zamarzniemy Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:35 dziękiuję Misia! pewnie obejdzie się bez znieczulenia, bardziej przeraża mnie igła przy twarzy niż ból zęba dam rade ! przyjemnego spaceru Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:39 mysle, ze to wszystko zalezy od tego jak dana osoba znosi wizyte w gabinecie. jesli jest to dla niej stres, to jesli ubytki sa niewielkie, to pewnie, ze lepiej poczekac do drugiego trymestru, bo wtedy kobieta jest spokojniejsza. ale jesli wizyta nie wiaze sie z wielkim stresem, to mysle ze absolutnie nie ma na co czekac. kazda infekcja bakteryjna, jaka jest popsuty zab, czy stany zap dzisel, czy nawet kamien!!!!! jest potencjalnym ogniskiem zakazenia. podczas leczenia zebow, nie uzywa sie niczego, coby moglo zaszkodzic ciazy. nawet rtg zebowe nie ma wplywu na ciaze - oczywiscie nikt go nie zrobi dla wlasnego bezpieczenstwa a z ciekawostek, dawka promieniowania przyjeta podczas rtg zeba jest nizsza od codziennej dwaki promieniowania kosmicznego jaka przyjmujemy nie mowiac juz o dawce podczas lotu samolotem mam taka fajna tabelke porownawcza. jak mi sie uda ja znalesc to wam przepisze. dane sa zaskakujace! to lece tymczasem Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: skutki niewchodzenia przez jeden dzień na for 07.11.06, 10:47 zgadzam się z Tobą w 100% i miałam na myśli tylko to, ze będzie leczenie bez znieczulenia, a nie że nie będzie leczenia w ogóle ja twarda jestem Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dzień dobry! 07.11.06, 10:50 No i mamy kolejny wspaniały poranek, oby każdy obfitował w tak cudowne wieści! DD Która następna??!! Juteczko kochana, jeszcze raz szczerze gratuluję i życzę bardzo szczęśliwej ciąży, a że sofa za rok, dwa będzie przyozdobiona śladami maleńkich łapek to nic, kupi się nową! )) No i wnioskuję, że następna podróż to już z nosidełkiem będzie, hihi! Misiu, czytałam Twój wczorajszy post i myślę, że choć bardzo Ci przykro, nie możesz mieć pretensji do siebie za bezmyślność rodziców tego dzieciątka! Kochana z Ciebie "stomatolożka"! Kasiu, gdyby mnie kiedyś wysłano na jakiś staż/szkolenie w Twoje okolice, chętnie się spotkam i poparlamy sobie! Ucałuj swoje zdolne dziewczynki!!! Pitu_finko, na Twoje foteczki "wyprawkowe" też czekamy! Naprawdę już w piątek będzie Wasz WIELKI DZIEŃ??? Tysiu, jak Ci się uczy w szkole językowej, jest różnica w porównaniu z oświatą publiczną, np. w zarobkach?! Kochana, ja wracam do pracy w styczniu, ale już teraz szkolę się i jeżdżę na różne spotkania, by zaraz po powrocie do szkółki móc stworzyć grupkę frankofońską DELF. Dzieciątka z owej grupki będą miały 4 godz. francuskiego/tydz. i przed ukończeniem nauki w gimnazjum powinni zdać A1 DELFa... Zobaczymy co z tego wyniknie, troszkę się boję! O ile wiem na razie tylko moje województwo "wzięło się" za poprawę sytuacji francuskiego w szkołach (jest realizowany projekt "Klasy frankofońskie na Śląsku"), ale inne też zaczynają się tym interesować! Jest jedna młoda laska - nauczycielka, która szkoli się z nami, choć jest spoza Śląska, dojeżdża z bardzo daleka, ale nie pamiętam skąd! Balbinko, super, że przeżyłaś wycieczkę!!! Ciesz się kochana, że to nie była 3-dniowa... I nie smutaskuj się, choć wiem, że Ci niełatwo... (( A moje szkolenia są niestety w soboty! I wiesz co, moja dyr. jest tak napalona na tą grupkę frankofońską, że zwraca mi nawet koszty dojazdu (kiedyś ciągle jej brakowało kasy i jeździłyśmy "za swoje") Olciu, trzymaj się, na pewno wszystko będzie dobrze, ale spróbuj koniecznie wcisnąć się na wizytę!!! Tatanko, netoperek na tym etapie ciąży, hmmm, rzeczywiście dziwne! Ciekawa jestem postepów w domku, napieszesz coś?! O nie!!! Znowu płacze, nawet 30 minut nie spała, buuu! Lecę do córci! Nara Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry! 07.11.06, 11:05 Kasiu - to faktycznie mamusie dŁugo męczy. Mam nadzieje, że wyniki wymazu beda dobre. Jeżeli to byŁ nowotwór pierwotny, to może faktycznie wystarcza te dwie chemie, skoro markery sa w normie. Żeby nie okazało sie, że kolejna chemia przyniesie wieksze spustoszenie i kolejna infekcje, zamiast korzysci. Z tym guzem, to tez niedobrze, bo angiopatie pewnie zaawansowana ma i teraz zabiegi na zaniedbanych tkankach sa niestety ryzykowne. Niestety rana pewnie tez nienajlepiej bedzie sie goiła, ale mam nadzieje, że ma dobrych lekarzy i wszystko będzie dobrze. Gviazdko - toz to Mała terrorystka antyPocianowa rośnie. mamusi do kompa nie da dojśc, bo juz awanture robi... Oj...Gagatek Mały z niej bedzie Co do domku, to etap robót rózny, w zaleznosci od pietra. Cały stoi ocieplony i parapety dzisiaj montuja. Niestety czekaliśmy na nie dwa tygodnie, bo to na specjalny wymiar nam robili. Od jutra maja kłaść tynk w kolorze, bo przez te deszcze bali sie, że plamy wyjdą. W domku piec podłączony, hydraulik wszystko skończył, w tym tygodniu maja podłączyc kominki i przekoapac rury z woda do domku. Scianki pomalowane na biało i drzwi wewnętrzne za dwa tygodnie maja przywieźć. Za tydzień zaczynaja robic łazienki na dole i kafle w kuchni na podłoge będa kładli. Na górze jestesmy na etapie kładzenia regipsów na skosy i sufit. Ja teraz musze jeszcze wybrać kafle na górę i schody oraz meble do kuchni zamówić - tylko w tym tygodniu P. jest cały czas w trasie i autko będę miała dopiero w sobotę. To chyba na tyle, jeżeli chodzi o budowe. Napisz jak tam postępy u was i czy juz przetrawiłas zmiany mężusia??? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 :)))) 07.11.06, 10:40 Cześć Laseczki! No, no, ale miłe wieści z rana!!!! Same dobre wiadomości!!! Jutko, gratuluję z całego serca!!!! Niesamowite! Przesyłaj dużo fluidków dla naszych wszystkich starających się dziewczynek )). Teraz musi być wysyp jak nic!!! Życzę spokojnych 9 miesięcy . I Tadzika już mamy na świecie! Ale błyskawica z niego. Ociągał się, ociągał, ale finisz za to jak należy! Nie odzywam się, bo nie chcę Wam smęcić... Jakoś nie za dobrze ostatnio... Ale takie jest życie, nie zawsze może być różowo... Z newsów to tyle, że wczoraj rozpoczęliśmy szkołę rodzenia Buziaczki i miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: :)))) 07.11.06, 10:48 A tak w ogole to dzien dobry, Ale fajny tydzien sie zaczal. Wczoraj Tadzik, dzis dwie kreski u Jutki) Super, ciekawe co bedzie dalej. Oczywiscie poza piatkiem bo to juz wiadomo co bedzie... A wiesz Jutko ze sie teraz dowiedzialam ze Ty Justynka masz na imie. Wlasnie dotarlo do mnie ze jeszcze Balbinki imienia nie znam ani Potwors ani Enterka( Ze juz o buzkach nie wspomne Aniu przezycia Twojej coreczki przypominaja mi moje wlasne. Zal mi Was bardzo. Niestety niektorzy tatusiowie nie dorosli do tatusiowania(( Dobrze ze teraz tworzycie wspaniala rodzine. Witaj Misiu. Fajnie ze juz jestes a to moze mnie pochwalisz bo ja bardzo dbam o zabki moich dziewczyn. Do tej pory nie mialam jeszcze zadnych problemow tej natury. Ale niektorzy rodzicie dziwnie podchodza to fakt. Oli chrzestna prochnice swoich dzieci tlumaczy tym, ze ona i jej maz tez maja slabe zeby. Po prostu rece opadaja. I zal tych dziewczynek. Ladne buzie, ale usmiech straszy Potwors dla jedynie stroj Kubusia zostal. Moze sie podzielic - Ty bierz Puchatka, ja Prosiaczka) Tatanko ja tez Ci podesle, tylko ze u mnie z telefonem to lipa. Bo do Francji to troche drogo bedzie wychodzic, ale zawsze mozesz mi puscic sygnal na gg. Nawet jak mam niedostepny to czesto sprawdzam. I dzieki za mile slowa. Na razie czekamy bo dzisiaj po poludniu bedzie wynik wymazu, tej wydzieliny z oskrzeli, a raczej dziury po nich. Jak sie okaze ze nie ma tej bakterii to skaczemy z radosci. W przeciwnym razie mama idzie do szpitala i bedzie leczona. Mam nadzieje, ze lecznie okaze sie zbedne. Od polowy lipca mama jest prawie przez przerwy na antybiotykach. Ile tak w koncu mozna i jeszcze te chemie. Ale na pewno do konca roku chemii juz nie bedzie miala. Zostaly jej sie jeszcze dwa wlewy i pani doktor zastanawia sie czy w ogole nie zrezygnowac. Tym bardziej ze markery, jeszcze przed piewrsza chemia byly w normie, ten nowotor byl pierwotny, a nie przerzut. Mama jest na razie podlamana ta bakteria i przeciagajacym sie leczeniem. A i wrocila do domu, bo u babci bylo jej za zimno. I jest nowa kicha bo sie okazalo ze Stefan (maz mojej mamy) ma guza prostaty i jakies torbiele na nerkach, z czego jeden stale rosnie( A on jest od 20 lat cukrzykiem, a wiadomo jak to jest z nerkami u cukrzykow. No i nie dbal o siebie specjalnie. Tak wiec jak nie urok to przemarsz wojska. Dobrze ze chociaz na forum sa takie radosne wiadomosci. Dobrze ze jestecie, bo ja nawet nie ma z kim pogadac. Rozmawiam z Krzysiem, ale facet to co innego. Od razu szuka rozwiazania problemu, a mnie nie zawsze o to chodzi. Czasami chce sie po prostu wygadac, poplakac. No dobra zbieram sie do kupy. Mamy radosny nastroj i w takim pozostanmy. Moze wlasnie popoludniu okaze sie ze i ja mam z czego cieszy! Pitus nie dolkuj sie. Juz za pare dni, za dni pare wyjrzy Twoje slonko! A my jestesmy z Toba i mocno, mocno tulimy Cie!!! No wlasnie Misia cos sie myslami sciagamy) I wiesz ze ja tez bylam chora) Stokrotko alez wlasnie musisz nam posmecic. Moze od razu rozowo sie nie zrobi, ale ciemne kolorki wyblakna na 100%. Razem zawsze latwiej. Tatanko juz wyslalam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: :)))) 07.11.06, 10:48 Stokrotko - przytulam Ciebie i mam nadzieje, że te smuteczki to tylko takie chwilowe i zaraz będzie lepiej. Usmiechnij się Kochana!!! Pisz nam o swoich smutkach, bo po to tu jestesmy, żeby słuchac. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :)))) 07.11.06, 10:55 Pitus, kochanie, sciskam cie mocno!!!! Stokrotko ciebie tez. Laski nie smutkujcie sie tak! buziaki. kasiu dla ciebie tez duzy buziak, ty dzielna kobieta jestes!!! podziwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Olcia 07.11.06, 10:56 Kurzce wlasnie dojrzalam, ze idziesz ryczec. Nie palcz corcia, to Ci nic nie pomoze. Nie nakrecaj sie nie potrzebnie. Idziesz do lekarza, porozmawiaj z nim, powiedz o tym, ze Cie ta sytuacja niepokoi. Poczekaj na wyniki wymazu. I przede wszystkim mysl pozytywnie. Tobie i Julii potrzebny jest spokoj. Porsze Cie nie palcz , bo sie serce kroi. To naprawde nic nie da. Wszystko bedzie dobrze. Napewno lekarze Cie tak nie zostawia. Slonko otrzyj lezki, umyj pysia i usmiechnij sie do brzusia. Gleboki wdech i glowka do gory. Pzresylam usciski i caluski. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 SMS od Balbinki.. 07.11.06, 11:12 'Super wiadomosc! Mam nadzieje ze dzis forum bedzie dostepne. Wycieczke przezylismy. Bylo ok. @@ przylazla.' Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka doczytałam! 07.11.06, 11:18 Ech, dopiero was doczytałam. Wczoraj wróciłam późnym wieczorem i już nie chciało mi się włączać komputera. I takie wieści przegapiłam! Ale za to miałam wreszcie prawdziwie wolny dzień. Przeczytałam całą książkę w pociągu (ostatnio tylko zaczynam, a potem odkładam je na półkę, żeby dokończyć w czasie bliżej nieokreślonym), załatwiłam mężowi ważną sprawę, a potem pół dnia siedziałyśmy z koleżanką jeszcze z podstawówki, z którą nie widziałyśmy się już wieki, i plotkowałyśmy na całego! Żeby było śmieszniej, ona ma termin na marzec. Bebell jest chyba mistrzynią świata w rodzeniu. Może nam wszystkim się to udzieli i skończą się historie o długich i bolesnych porodach? Jutce już gratulowałam, ale co mi szkodzi pogratulować jej raz jeszcze. Spokojnych 8 już tylko miesięcy. Niech dziecię rośnie zdrowo i nie sprawia ci żadnych kłopotów. Tak sobie myślę, może właśnie trzeba sobie zaplanować jakiś fajny i daleki urlop, żeby szybciej zajść? Jakby co, my sobie robimy wakacje w styczniu. Olcia, Borat jest bardzo dobrze przetłumaczony na polski. Też niegramatycznie albo z przeinaczonymi słowami, więc można się też pośmiać z gry słów. A że miejscami głupawy... No cóż, czasem właśnie coś takiego jest nam potrzebne. I pogłaszcz Wiercipiętkę. To musi być fajny widok, kiedy brzuch tak podskakuje. Tylko niech te skurcze się uspokoją, bo ty się nerwowo wykończysz. Potwors, współczuję wyjazdu męża. Niestety, dobrze wiem, co to oznacza. Chyba w Merlinie widziałam te bajki-grajki. Fajnie, że je wydają. O Bolku i Lolku na DVD też już któregoś dnia pisałam. Czekam jeszcze na wilka i zająca, bo na kasetach wideo jest już od jakiegoś czasu. Gviazdko, współczuję tego szkolenia. Też wymyślili! Aniu, współczuję Nulce takiego taty. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że niektórym facetom (kobietom też, ale zdecydowanie rzadziej) dzieci rodzą się zdecydowanie za wcześnie. Oni dużo później dojrzewają to odpowiedzialnego rodzicielstwa. Tatanko, do Tajlandii to możecie nawet z dzieckiem. Tam dzieci bardzo lubią, więc jak już Małe podrośnie na tyle, że nie będziecie się bali go zabrać, to pakujcie walizki i w drogę! Nie ma co za długo zwlekać, bo kto wie, kiedy pocznie się drugie. A z tym śniadankiem... Mam nadzieję, że to tylko chwilowe, a nie powrót wątpliwych przyjemności. Agan, nie denerwuj się. Tobie też pójdzie szybko i sprawnie. Bierz przykład z Bebelka. Finko, to szykuj wszystko na przybycie Zosieńki, skoro znalazłaś motywację. W końcu do piątku już niedaleko. Agan, nie denerwuj się. Tobie też pójdzie szybko i sprawnie. Bierz przykład z Bebelka. Najśmieszniej by było, gdybyś i ty urodziła w tym tygodniu. To dopiero byłoby stadko pocianiątek! Fantaisie, Fredek jest super! Ile ty jeszcze tych zwierzaków masz w domu? Kasiu, przekieruj sobie pocztę gazetową na priva, to wszystko będzie ci się otwierać. No i podziwiam za ten francuski. Trzymam kciuki za mamę i jej męża. Tycja, pogadaj o tej umowie. Mam nadzieję, że jednak uda ci się załatwić taką na czas niekreślony. Misia, witaj! Może do tych rodziców trzeba ostro i konkretnie? Aż mi się nóż w kieszeni otwiera, że ludzie tak zaniedbują zdrowie dzieci. Stokrotko, trzymaj się, kochana! Już niedługo wszystko na pewno się ułoży. No i wiesz, że jakby co, zawsze możesz nam się wypłakać. Balbinko, jak wycieczka? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Yskyerko... 07.11.06, 11:33 Ale posta walnełaś... Prawie jak Pani prezes Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Yskyerko... 07.11.06, 11:37 no wyrabia nam się Anettka jak nic )) całe szczęscie nie mam dziś za wiele pracy, więc mogę być z Wami tak się cieszę! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yskyerko... 07.11.06, 11:39 Jutka, kiedy dziemy na lody??? Ania wraca dopiero w piątek, to wypadało by w następnym tygodniu jakoś zjesc coś dobrego. Może deserek??? A co, niech się brzuchy pasą Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Tatanko 07.11.06, 11:40 bardzo chętnie w przyszłym tygodniu jak wróci Jaania to sie umówimy, koniecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Juteczko Kochana! 07.11.06, 12:05 alez sie ciesze! poplakalam sie... z radosci! super!!! GRATULACJE!!! no i rzeczywiscie wakacje masz z glowy ale za pare lat sobie odbijecie! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Juteczko Kochana! 07.11.06, 12:31 dziekuję Kocurku chciałabym córcię, z takim oczami jak Twoja ale nie ma po kim ) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko... 07.11.06, 11:53 Tatanko, bo jak nadrabiam zaległości, to od razu w drugim oknie zaczynam pisać posta, żeby potem o niczym nie zapomnieć. No i nie kontroluję ilości napisanego tekstu. Ale ja zawsze lubiłam pisać bardzo długie listy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yskyerko... 07.11.06, 11:56 Ja tez tak czasem robię, ale ostatnio jakoś nie idzie mi pisanie długasnych wypocin... Kurcze nie moge sie oderwac od tego forum. Jutko - mój P. kazał wirtualnie pogładzić Cie po brzuszku i serdecznie Wam gratuluje Maleństwa pod serduszkiem. Od rana marudzil, ze taki ten dzien bez sensu, a teraz micha mu się cieszy z Waszego szczęscia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Yskyerko... 07.11.06, 12:05 dziękuję Oluś, ucałuj swojego P. ode mnie Sam pewnie przeszczęśliwy, przestał się już obawiać jakichś tfu tfu problemów z maluszkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Justyś!!! 07.11.06, 12:10 P. nigdy nie przestanie sie martwic, bo on z tych co Twój i P. Moniki. Jeszcze po dzisiejszej, porannej akcji marudzi, żebym wczesniej niż za tydzien do gina szła, bo może z ciśnieniem w łożysku coś jest nie tak... Kurcze, może on jakis jasnowidz??? Ide jutro zrobic badanka i zadzwonie do gina zapytac się, czy chce nas zobaczyc w piątek. Kiedy Wy wybieracie sie do gina??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Pitus 07.11.06, 12:19 nie dolkuj sie! to normalne, ze teraz chcesz miec wokol siebie najblizsze osoby. dasz rade, zobaczysz! przytulam za Zoche tez wzniose toast calcium, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus 07.11.06, 12:26 To wznieś Bo właśnie siedze i chlipie Jestem jędza, bo dodatkowo denerwuje mnie mama mojego M. tylko dlatego że przychodzi, wtrąca się, mówi co mam robić, nie wieerzy że dam sobie z tym wszystkim radę a nie jest moją mamą. Moja mam we mnie wierzy. Jakoś nie potrafie zapanować nad negatywnymi emocjami dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pitus 07.11.06, 12:30 Pitus, buzka dla ciebie!!! Tesciowa nawet najlepsza nigdy nie bedzie jak matka, ja cie doskonale rozumie, ja tez nienawidze jak moja sie w cos wtraca. Ja wierze, ze swietnie sobie ze wszystkim poradzisz! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pitus 07.11.06, 12:35 a ja Wam zazdroszczę takiej bliskości z mamą moja jest naprawde super, ale bliskie sobie nie jestesmy, nie wiem dlaczego, nie potrafię może teraz się to zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus 07.11.06, 12:36 A co zrobic z taka która się wtrąca? W dodatku wiem, że to z troski i życzliwości, ale ja nienawidzę jak mi się mówi co mam robić. A ona całe życie rządzi. Czuję się naprawde podle z tą swoją niechęcią (bo jest chyba niesprawiedliwa), ale jakoś mnie ona dziś przytłacza. Do tej pory tak żyliśmy od wspólnego obiadku do następnego. Ale już widzę że po urodzinach małej to się chyba ma zmienić i jakoś zaczęło mnie to przerażać... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus 07.11.06, 12:38 Moja niechęć jest niesprawiedliwa i mnie przytłacza. Tak dla wyjaśnienia, bo coś to mętne co napisałam. Wiem, że problem stary jak świat, ale ja właśnie go zaczęłam dostrzegać. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pitus 07.11.06, 12:45 Pitus, ja mialam niezla awanture z moja tesciowa na jkis miesiac przed naszym slubem, bo walnela taki tekst ze mnie potwornie zdenerwowala. Od tamtej pory wie, ze ja nie lubie jak ona sie wtraca i jak cos ma to zalatwia to z moim mezem, ale w sumie to ja bym chyba nawet wolala, zeby mi to powiedziala prosto w oczy. Bo tak to dodatkowo czuje sie olewana... Moja tez wiekszosc rzeczy robi z troski itd, ale to nie zmienia faktu ze mnie to wkurza. Moja mama generalnie sie nie wtraca, ale jak juz cos przywali to tak konkretnie. A to boli jeszcze bardziej, dlatego ze to wlasna matka. No ale chyba jedyne wyjscie to nauczyc sie z tym zyc i przyjac do wiadomosci, ze nie zyje sie na tym swiecei samemu i zawsze bedzie ktos kto bedzie mial inne zdanie niz my i ze nie zawsze sie da je pogodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pitus 07.11.06, 12:51 Pitus, no to zdrowie Zoski i jej mamusi!!! Nistety ja mam dokladnie to samo... Moja tesciowa chce dobrze, ciagle radzi. Tylko niestety jej rady do niczego sie nie nadaja. To jest prosta kobieta, ktora zna tylko zabobony i tego typu rzeczy. Chce zebysmy codziennie przychodzili do niej na obiadki i choc wie, ze musze byc na 'diecie' to doprawia te obiadki zakazanymi dla mnie produktami, bo ona chce zeby dobrze smakowalo... i wez tu sie czlowieku nie powies W sobote malo jej nie pogryzlam jak chciala zebysmy przyszli - lal deszcz, Julcia przeziebiona a w czwartek ma miec szczepienie. Rozmowa i namawianie, podpuszczanie trwalo ok. 30min... I jak mi sie juz wydawalo, ze zrozumiala to na koniec zapytala 'to co moge liczyc, ze przyjdziecie?". Jak odlozylam sluchawke to gul skakal mi jeszcze ze 2h. A jesli chodzi o jej rady i porady to najslynniejsza byla taka, zebym smarowala policzki Julci mlekiem z piersi, bo wtedy bedzie miala ladna cere hehehehe )))) Jutko, zobaczysz, ze Twoje dziecie bedzie najpiekniejsze na swiecie!!! Kurcze straszliwie sie ciesze!!! Az ciary mnie przechodza!!!! A teraz pije za Twojego maluszka!!! no i znowu mam lzy w oczach!!! Ty jestes taka dobra kobieta... bedziesz miala cudowne dzieciatko! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pitus 07.11.06, 12:37 pitus, tez Cie mocno przytulam, zwlaszcza ze niestety wiem doskonale o czym piszesz. mnie dodatkowo trafia, ze moja tesciowa ma czelnosc zwracac mi uwage odnosnie wychowania mojego dziecka, po tym jak sama jedno dziecko oddala swojej mamie na rok- mama miezkala 500 dalej, a drugie oddala mezowi po rozwodzie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pitus 07.11.06, 12:40 Pitus, myślę, ze teraz Twój mąż powinien ustawić swoją mamę i pokazać co jej wolno a co nie. I nie pozwolic na wtrącanie się. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Justyś!!! 07.11.06, 12:28 a ja znowu mam chwile wolnego ze spaceru wrocilysmy, Magda polozona do lozeczka, obiad jest z wczoraj, m. na spotkaniu wiec kompoter moj ))))) Jutko, zrozumialam, ze wizyty nie przekladasz. napisal to odnoscnie tegoco napisala Tatanka, ze niektorzy stomatolodzy zalecaja czekanie do drugiego trymestru. a ja wam dzielne kobiety powiem w tajemnicy, ze ja zawsze wszystko sobie robie w znieczuleniu do porodu tez sobie zazyczylam znieczulenia, ale niestety nie podzialalo. ale gdybym kiedys miala jeszcze rodzic (mam nadzieje), to tez bede sie znieczulac. ja tam nie uwazam, ze cierpienie uszlachetnia a juz przy porodzie szczegolnie (moje zachowanie na finale porodu na pewno nie mialo nic ze szlachetnosci )))) do dzis mi wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Pitus 07.11.06, 12:41 Nie placz tylko powiedz tesciowej, ze kurna jego mac nie jestes pierwsza kobieta, ktora bedzie rodzilapierwsze dziecko - nie znaczy to, ze sobie nie poradzisz, skoro radzi sobie miliony kobiet na swiecie. Po pierwsze nie rodzisz piecioraczkow, po drugie nie masz 15 lat! Niech sie tesciowa nie wtraca i juz!!!! Sciskam i nie placz! Poradzisz sobie i bedziesz wspaniala mama!!! Buzka dla Ciebie. A jak chcesz byc bardziej dyplomatyczna, to powiedz tesciowej, ze dziekujesz za troske i wiesz, ze tesicowa sie na wszystkim zna wiec niech bedzie spokojna, bo w razie problemow ja wezwiecie na odsciecz Male klamstwko nie zaszkodzi dla wlasnego spokoju. Nie martw sie - wg. mnie bedziesz super mama, ma sz b. zdrowe podejscie do wychowania i na pewno swietnie sobie poradzisz!!! Tatanko wyslalam moje dane do tabelki. Aaaaa mowicie o jakichs puchatkowych strojach a ja zadnego nei widzialam... Jakies foty mnie ominely czy co? Olcia Ty tez sie tak nei przejmuj! Stres to jest cos najgorszego co mozesz zaserwowac Julci! Glowa do gory, bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus 07.11.06, 12:48 No wiem. Muszę to jakoś ustawić. Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pitus 07.11.06, 12:51 Dasz rade Musisz tylko granice wytyczyc. To Twoje "terytorim" i Twoje dziecko tesciowa to babcia, a nie matka ))))) Wiem, ze sobie poradzisz, bos inteligentna babka jest Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pitus 07.11.06, 12:54 Pituś, jak nie masz ochoty na rozmowę z teściową, naślij na nią męża. W końcu syn powinien umieć pogadać z własną matką. A jeśli to nic nie da, zawsze możesz sama ostro zapowiedzieć, jak wyobrażasz sobie opiekę nad WŁASNYM dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pitus 07.11.06, 13:00 A i dziewczyny dobrze gadaja. Maz musi byc po Twojej stronie! My postanowilismy sobie, ze nie bedziemy chodzic na wizyty z Julcia dopoki nie skonczy 1msc. Tesciowa szalala wtedy straszliwie... Kazala Krzyskowi zeby mnie przekonal, zebysmy do niej poszli - wtedy K. powiedzial, ze to jego decyzja! alez ja wmurowalo I jeszcze jedno! Pamietasz? Jak wrocilam ze szpitala K. byl ze mna jeszcze tylko 2 dni, potem wyjechal na 5 dni... Mama z tesciowa na zmiane robily mi zakupy i przynosily obiadki. Strasznie sie tego balam, a dokladnie tego, ze tesciowej sie nie pozbede. Jak przychodzila, to po prostu jej mowilam, ze zjem i ide spac, bo mala mi nie dala w nocy to dzialalo jak zloto! Po prostu zostawiala jedzenie i wychodzila Na szczescie moja mama nie wtraca sie w nasze sprawy, a to dlatego, ze samam mieszkala z tesciowa i przez nia juz byla jedna noga na tamtym swiecie (przezyla smierc kliniczna). Oczywiscie jak zapytam to zawsze doradzi Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pitus 07.11.06, 13:09 a na pocieszenie Pitus powiem Ci, ze ja to mam w zasadzie dwie tesciowe bo druga zona mojego tescia tez sie poczuwa, he he he i nazywa sie babcia. a ja sie nie zgadzam zeby magda mowila na nia babcia. chce, zeby wiedziala, ze babcie ma sie dwie i ze jedna jest juz w niebie. i tyle dobrze, ze przynajmniej masz sie komu wyzalic. mi to poduszka zostaje i zgadzam sie z dziewczynami, ze Jutkowa dzidzia na 100% bedzie sliczna. i bedzie miala tak slicznie usmiechniete oczy, jak jej mama Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pitus 07.11.06, 13:13 Jutka, a tak z ciekawosci zapytam gdzie planowaliscie podroz, ktorej nie odbedziecie Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pitus 07.11.06, 12:58 ja nie uwazam Pitus, ze twoja niechec jest niesprawiedliwa. jestesmy juz doroslymi ludzmi, kazdy ma swoje zycie, swoje sprawy i nikt, uwierz mi , nikt nie lubi, jak ktos nawet w dobrej wierze ingeruje, albo nawet ma tylko ochote ingerowac w nasze sprawy! ja osobiscie nieznosze i mam nadzieje, ze na starosc bede potrafila uszanowac zdanie i decyzje Magdy! i nie chialabym, zeby kiedykolwiek miala wyrzuty sumienia, ze postepuje tak jak onauwaza za sluszne, a niekoniecznie ja czy inne bliskie jej osoby. czy to bedzie faktycznie sluszne, czy nie, to chyba teraz w tym moja rola, zeby pokazac jej dobra droge. a poza tym, nie da sie uczyc na cudzych bledach! niestety Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Justyś!!! 07.11.06, 12:34 Ola, widze, ze miec za dużą wiedze na temat możliwych komplikacji to tez nie jest dobrze nie kombinujcie!!! WSZYSTKO bedzie dobrze! przetrwałas krwawienia i stres spowodowany wypadkiem P., limit się wyczerpał! No i dobre pytanie- kiedy powinnam pójśc do gina? nie mam pojęcia... jutro pójde zrobic betę, niech cos jeszcze mi to potwierdzi, bo nie wierzę a Ty chodzisz do gina w Brzegu czy we Wrocku? Nie mam żadnego porządnego na oku... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Pitus 07.11.06, 12:48 i jeszcze jedno. Tak zmieni sie jedna rzecz: Twoja tesciwa bedzie BABCIA a Ty MAMA. Tesciowa miala swoj czas - niech nie mysli, ze znow bedzie mogla sobie puzywac jako matka, bo to nie ten wiek. Teraz co najwyzej Zosie moze jako babcia rozpieszczac. To Ty jestes mama! Buzka. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus 07.11.06, 12:58 Wiem Chrumpsiku, sobie to też powtarzam Długo by pisać co mnie tak denerwuje, ale ja chcę sama znależć jakiś "sposób" na swoją córeczkę. Każde dziecko jest inne i denerwuje mnie jak ktoś ma ugruntowany pogląd na to jak wychowanie/pielęgnacja dziecka powinny wyglądać. Ech, dzisaj to się chyba mamie wyżale przez telefon bo jakoś do tej pory nigdy się nie skarżyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Justyś!!! 07.11.06, 12:53 Ja chodze we wrocku i moge dac Ci namiary na takiego, do którego ja chodze jak mój nawala. Swojego nie polecam, bo bierze dużo kasy a niepotrzebne wydawanie, skoro można isc do równie dobrego za mniejsze pieniądze. Ja do swojego chodze po znajomości i mniej kasy bierze, a tak to dawno bym go znieniła. Ten fajny to: Jędryka Marcin, dr nauk med. Ginekologia, położnictwo, USG 0 71 785 52 00 50-127 Wrocław, św. Mikołaja 51/52 On jest fajny, bo wszystko mówi, zadaje dużo pytan, dużo tłumaczy i wszystkiego cierpliwie wysłucha. Wg. mnie taki lekarz z powołania. Młody i jedyna wada, to że szybko mówi - bo gaduła z niego. Pracuje tez na dyrekcyjnej, a ja poznałam go, bo mieszka w Brzegu i to on konsultował mnie po poronieniu jak krwotoku dostałam. Powiem Ci, że po tamtej wizycie mam same miłe wspomnienia. Ja byłam na pierwszym badaniu USG w 6tc w celu sprawdzenia, czy prawidłowo dzieciątko się zagnieżdża. Co prawda widac było tylko pęcherzyk i malutka kropeczke, ale wazne, że wiadomo, że jest na miejscu. Buziaki i w razie pytań pisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Pitus!!! 07.11.06, 12:57 nie martw sie tesciowa, one po to sa zeby nas z rownowagi wyprowadzac (chociaz moja poki co jest OK). ty jestes wspaniala kobieta i bedziesz jeszcze wspanialsza matka!!!! a Zoska bedzie najcudowniejszym dzieckiem na swiecie, jak wszystkie nasze pocianiatka ) i JUZ!! no! usmiech numer dwa dla mnie poprosze!!!!! sciskam. Jutka twoje dziecie bedzie rownie urocze jak Kocurkowa Julka, przeciez ty taka laska jestes!!!!!! zobaczysz ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pitus!!! 07.11.06, 13:06 Gałganie - buziaki dla ciebie... bo mi jakoś tęskno Pitu Finko - oj ja na tesciowa moge godzinkami narzekac... Co do wtrącania, to juz usłyszałam wczoraj co robić a czego nie... Na całe szczęście będziemy juz za troszke zdala od jej "dobrych rad" i mam nadzieje, że w kwietniu - podobnie jak teraz - nie znajdzie zbyt dużo czasu na odwiedziny dzieci. Nie przejmuj się jej gadaniem, bo przeciez to Wasze dzieciątko i ona może sobie tylko pogadac, bo cóż innego jej pozostało. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Pitus!!! 07.11.06, 13:17 JUTKO kochana!!!! Gratuluję Wam z calego serca!!!! Ktoraś dobrze napisala, że jedno dziecię z brzucha wyszło, to w to miejsce musi wejść inne. Tak, równowaga musi byc zachowana. Pituś ja Tobie żadnych rad odnośnie teściowej serwować nie będę. Ty najlepiej wiesz, jak z nią postępować. Moja też mnie czasem wkurza. Nie stresaj się tylko, bo szkoda Twojego zdrówka. Tatanko zaraz prześlę Ci moje dane. A ja czuje się tak byle jak. Jak chodzę to mnie podbrzusze boli i chyba zaczyna mi odchozić czop. Jutro idę do gina i może dowiem się czegoś więcej. Poki co siedzę w domu i czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Agan!!! 07.11.06, 13:20 Czyżbys sie na czwartek szykowala??? To było by niebywałe trafic w wyliczony termin porodu Skoro czop odchodzi, to może jeszcze zdążysz przed Pitusiem urodzić Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Agan!!! 07.11.06, 13:25 Tatanko powiem szczerze, że czuję się fatalnie. Już na prawdę chcialabym mieć to za sobą. No ale wypedzać na siłę małej nie będe. Poczekam cierpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Justyś!!! 07.11.06, 13:06 oo, dziękuję! chyba do niego spróbuję, bo naprawde nie wiem do kogo jak sobie przypomne tego, który zlekceważył brak pęchezryka w macicy, zasugerował poronienie, choc objawów nie było i nawet mu do głowy nie przyszła pozamaciczna kazał dzwonic po czym nie odbierał telefonu! koszmar jakiś Ola, jeszcze jedna pytanie- 6 tydzień od kiedy? od daty ostatniej @ czy owu? tak długo z Wami siedzę, a lajkonik totalny jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Justyś!!! 07.11.06, 13:09 Ty lajkoniku mój Kochany!!!! 6tc liczac od OM - ostatnia miesiączka. Serduszko widac w ok. 7-8 więc decyzja nalezy do Was. Lekarze radzą zgłaszac się koło 8tc, ale w wypadku wcześniejszej ciąży pozamacicznej poszłabym szybciej, bo będziecie spokojniej spali. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pociek - nagana w papierach jak nic!!! 07.11.06, 13:11 Kurde ten pociek miał az 15 tygodni wolnego... On sobie jakieś jaja robi... Niech mi sie przyzna ta, która mu taki urlop podpisała!!!! Chciałam powiedzieć, że szanowny Pocian wyczerpał limity urlopowania sie na następny rok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociek - nagana w papierach jak nic!!! 07.11.06, 13:16 Tatanko, ja mam nadzieję, że on się teraz poczuje i po 15 tygodniach urlopu, który sam sobie udzielił, przez następne 15 tygodni do końca stycznia nadrobi wszelkie zaległości. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 LASKI!!! na skrzynke marsz, bo tam ktos czeka:) 07.11.06, 13:24 ktat - jaka ona śliczna Lecę dalej ogladac Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!! na skrzynke marsz, bo tam ktos czeka 07.11.06, 13:33 Tatanko mi tez teskno ) buziaki dla calej waszej trojki! Ania z Egiptu juz dala znak zycia?? musiscie mi pare zdjec podeslac jak wroca!! ) Ktak - Martynka (dobrze pamietam??) urocza )) jakie ma galy wielkie... gdzie takie ladne dzieci daja?? ja tez chce .... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: LASKI!!! na skrzynke marsz, bo tam ktos czeka 07.11.06, 13:36 Marudko - a może to Ty pocianowi papiery urlopowe podpisałaś??? Jak tam samopoczucie??? Ania nie dała znaku życia, bo chyba czasu nie ma. Pisałam do niej, ale może tel. w pokoju został. Wieczorem zmolestuje ja sms'ami to może coś skrobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: LASKI!!! na skrzynke marsz, bo tam ktos czeka 07.11.06, 13:42 jedyna osoba ktora ma prawo dac Pocianowi urolp to Prezesowa, ale watpie czy to ona. mysle ze on jakas samowolke uskutecznil) samopoczucie marne, tzn raz lepeij a raz gorzej, ale teraz do konca roku to chyba tylko gorzej bedzie ( ale przetrwam!!!!! a co! trza byc twardym a nie mietkim D Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: LASKI!!! na skrzynke marsz, bo tam ktos czeka 07.11.06, 13:47 Marudzia, ślę Ci buziaki. Nie martw się. Listopad szybko zleci, grudzień będzie fajny, bo święta a w styczniu się od razu uda))) I będziemy tutaj na forum szaleć że hej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors pocian i jego wybryki 07.11.06, 13:59 Tatanko! Zeby on sobie jeszcze jaja robil, to byloby dobrze! Ale on przeciez nie robil NIC!! PItus, sciskam mocno. Szkoda, ze masz mame daleko, wiem, jak to jest! A tesciowa trzeba bedzie sobie jakos ustawic i tyle. Moja tesciowa tez jest z tych, co wiedza najlepiej i wszystko powinno byc tak, jak one chca, a jak nie to gadanie jest nie z tej ziemi! Malo tego. ja juz wiem, ze beda problemy, bo jak jej chlopcy byli mali to ona miala takiego ukochanego pediatre, ktorego do dzis uwaza za wyrocznie, wiec na pewno bedzie uwazala, ze tak samo trzeba z dziecmi postepowac i teraz po ponad trzydziestu latach. No ale jak na razie nic sie nie zanosi, zebym miala byc w ciazy, a tym bardziej wychowywac male dzieci, wiec nie mam czym sie martwic... Agan, no to rzeczywiscie! uwin sie szybciutko tez w tym tygodniu - ale by bylo!! Trzymam kciuki! Marudzia, buziaki dla Ciebie!juz malo zostalo do konca roku! Balbinko - sciskam najmocniej! Ciekawe, jak sobie maly tadzik radzi z wychowywaniem rodzicow. i kiedy nastapi spotkanie Tosicy z Tadzikiem Rzeczywiscie, chyba tylko kostium puchatkowy dla doroslych zostal... ech, nie dbaja o nas producenci Ja miewam sie lepiej. w koncu i tak zazwyczaj caly dzien siedze sama, tylko teraz wieczorem nikogo w domu nie ma ostatecznie lata zwiazku na odleglosc cwicza w samotnosci. tylko tym razem zostalam sama tutaj, a nie w Warszawie. pierwszy raz. No ale dni szybko mijaja: poniedzialek Bebell, wtorek Jutka, sroda Agan, czwartek - no wlasnie, kto w czwartek?? i piatek Pitus - dzieje sie na maksa!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: LASKI!!! na skrzynke marsz, bo tam ktos czeka 07.11.06, 13:46 Agan, Ty masz przede mną urodzić!!!! Termin masz wcześniej; to ja wtedy nie będę miała wyrzutów sumienia że Zosię za wcześniej wypędzamy. Na temat teściowych chyba już powiedziałyśmy wszystko co jest do powiedzenia. Trzeba jakoś żyć i tyle Kocurku, taka pomoc z gotowaniem to ja chętnie przyjmę. Ale ja się bardziej obawiam pomocy przy małej, a ja chce sama jakąś nić porozumienia z nią najpierw nawiązać. No nic, pożyjemy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: LASKI!!! na skrzynke marsz, bo tam ktos czeka 07.11.06, 14:18 Witam Ależ mamy szczęsliwy tydzień Na początek jeszcze raz gratulacje dla Bebellka, Szybciutko się uwinęłaś i Jutki - spokojnej ciąży Kochana Ciekawe co nam jeszcze ten tydzeń przyniesie. Jakie wiesci jutro? Może rzeczywiście teraz kolej Agan? Horticzko fajnie że Tomuś przesypia prawie całe noce. Olca trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze. Mam nadzieje ze lekarze rozwieją wszystkie Twoje wątpliwości i zmartwienia. A Cytrusia nadal w szpitalu? Fantasie dzięki za zdjęcia Fredka. Ileż ty masz tych zwierzątek? Aniulm dzięki za zdjęcia Szymka. Uroczy chłopak Misia czekamy na drugą częśc referatu o ząbkach. Ant dzielna ta Twoja Amelka. Althea super ze u Waszego maleństwa wszystko ok. Wyprawka już skompletowana? Witaj Gviazdko. Mam nadzieje ze przeziębienie Cię szybko opuści. Buziaki dla Elizki. Super ze takie dobre wiesci po wizycie u neurologa. Stokrotko głowa do góry! Marudko ściskam Finko czekamy w piatek na Zosieńkę. A teściową sie nie przejmuj, chyba kazda lubi sie troche wtrącać. Moja tez, ale kiedys jej powiedzialam ze chce sie dzieckiem po swojemu zajmować i że krzywdu malej nie zrobie, a jak bede rade potrzebowac to zapytam i narazie mam względny spokój. U nas całkiem spokojnie. W piatek jedziemy z Oleńka na kontrolę do neurologa. Zobaczymy co powie. Wg mnie poprawę widac ale calkiem jeszcze to porażenie nie puścilo. Ach no i Olenka przewrocila sie z plecków na brzuszek, bo pilota od telewizora chciala sięgnąć Chyba mi mały tv maniak rośnie. Chociaz jak zaczyna sie w telewizor patrzec to go wyłączam albo ja przekrecam tak zeby nie widziala ekranu. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 NIka 07.11.06, 14:43 Ucałuj tego maniaka tv od nas)))I DOBRZE BO MIAŁA MOTYWACJE DO DZIAŁANIA))) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: NIka 07.11.06, 14:46 Hehe, maly telewidz... marudzia, u mnie tez pilot to wladza Tata czasami nawet mowi po prostu "no to teraz dajcie mi wladze" Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: NIka 07.11.06, 14:48 ja najbardziej lubie jak moj maz mi mowi, masz, oddaję ci władze. bo pilot tv w jego rekach to dramat. 4 kanałów oglada na raz! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: NIka 07.11.06, 14:53 Tycja to ja moge z twoim M ogladac TV, mam to samo, naraz 3,4 kanaly) albo skacze jak szalona po wszystkich, moj maz mam mnie wtedy dosc!!! Potwors ja najczesciej mowie: 'gdzie wladza?'!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 pitus badz stanowcza 07.11.06, 14:41 Nie wiem jak z tym u ciebie, postaraj sie pogadac tak od serca z tesciowa, jak cie wkurzy to powiedz jej ze bardzo dziekujesz jej i doceniasz jej rady, ale CHCESZ SIE Z TYM SAMA UPORAC. powiedz ze sprawia ci przykrosc swoim podejsciem. Moze sie zastanowi i zmieni podejscie. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 teściowa i mama 07.11.06, 14:30 to ja sie podziele z wami ... moja mama nawet na odległosc mna dyryguje.( przez telefon) zawsze to robiła i nie umie sie odzwyczaic od tego i czasami mam wrazenie ze ona nie pamieta, ze jestem juz dorosła i mam męża i swoja rodzine. A tesciowa stara sie nie wtrącać, ale zdarzało sie ze byłam na nia zła. Ale w gruncie rzeczy to poczciwa kobieta i musze wam z ogromna przykrością powiedzieć, ze lepiej sie z nia dogaduje niz z moja własna matką. ąz mi sie ryczec zachciało, bo juz nie raz przerabiałam ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: teściowa i mama 07.11.06, 21:44 Tysiu..w sprawie mamy..to moja tez apodyktyczna..szkoda tylko,ze nie wobec bratowej...dla niej jest iscie zlotw teściówką! Niech sobie mamuska rozkazuje póki daleko..i tak nie sprawdzi,czy rozkaz wykonany)) Użka za wprowadzenie małego terrorku w szole!Najpierw sie zdyscyplinuja..a potem to bedziesz im troszke lejce popuszczać))Marcelek pewnie bardziej zwrócił uwagę na rozwój innych umiejetności.Dobrze,ze juz zagruchał do rodziców! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:04 img293.imageshack.us/img293/5733/stojeyh7.jpg No i gratuluje 2 kresek obywiecej takich wiadomosci bylo)) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:15 No ładnie sobie pannica poczyna Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:20 Jejciu jak ona fajnie juz stoi Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:26 Ooo, wstala ) Ale fajnie... A ja nie powinnam byla wypisywac na tesciowa. o wilku mowa i tesciowa zadzwonila pytac, jak sobie radze... No i jutro mam isc do nich na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:29 Lalisia, zaraz mala ci zacznie z lozeczka uciekac!!!! dzielna dziewczynka. Olenka tez spryciula, juz po pilota do tv siega. i mam racje: kto ma pilota ma wladze - jak to sie u mnie w domu mowi)) Nikusia mam nadzieje ze neurolog rozwieje wszystkie twoje watpliwosci i ze z Olenka juz jest wszystko dobrze! eh, jak ja bym chciala zeby mi sie tesciowa w wychowanie dzieciatka wtracala ... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:39 No wiem Marudziu ze to blahy problem w porownaniu ze wszystkimi innymi problemami ktore są i zktórymi przychodzi sie nam zmierzyć. NIe martw sie, jeszcze będziesz miała tłumy wtrącających się, jeśli takie jest Twoje życzenie:- )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:45 Pitus ja wiem ze to wcale nie jest blahy problem!!! ale i tak wam zazdroszcze... glupie troszke nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:49 Marudzia, styczen już bliziutko, piorunem zleci a potem będzie sie działo zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:52 Wiem Marudziu.*** Ale Ty nie zazdroscisz tego wtracania tylko dzieciowego caloksztaltu, jaki on by nie byl - z wtracaniem czy bez. Ale zapewniam sie ze sie doczekasz, i to takiego bez wtracania Ci zycze Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 14:53 Sylwuś, juz niedłuGO))) AZ CI SIE ZNUDZI TO WTRACANIE)) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 15:04 Marudko styczeń już nie długo i ani się obejrzysz i bedziesz się cieszyc wszystkimi tymi dzięcymi sprawami. I tak jak Finka napisala też Ci zycze zeby obeszlo się bez wtrącania. Mojego maniaka wycałuję jak go tylko dorwę po pracy. A swoją drogą to mogłaby sobie znaleść inną motywacje Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 15:09 Marudzia słonko już niedługo teściowa będzie sypać z rękawa dobrymi radami odnośnie małego dzidziusia... jestem pewna ** O teściowych było - moja obecna się nie wtrąca. Za to moja mama zawsze na każdą okazję ma jakąś dobrą radę w każdej dziedzinie - irytujące. Najbardziej gdy mieszkanie chce nam urządzać no i nieśmiertelny temat dzieci... Jak to Szymka zaczęła mówić "synek', to Nulka ją zaczęła sama poprawiać, to zaprzestała. No ale wiem że to wszystko w dobrej wierze. Jutka Ja byłam na USG w 5 t.c. bo mnie podbrzusze bolało i było widać pęcherzyk we właściwym miejscu. Ale serduszko tak jak dziewczyny pisały 6-7 t.c. A jeśli chodzi o mojego eks i jego niedojrzałość ojcowską, to on ma już 33 lata więc chłoptasiem nie jest. Niestety robi wszystko żeby teorię o braku jego dojrzałości utrzymać. Cóż takie życie, nie przeskoczę... Chrumpsiku w puchatkowych ciuszkach chodzi o pajacyka (jaki ma Szymon na jednym zdjeciu), który stał się obiektem pożądania naszej kochanej Kasi No i nie mam małej Martynki na skrzynczce ( A Amelka niezła aparatka, juz nie długo znajdzie jakiś sprytny sposób na ucieczki z łóżeczka W Parku dzisiaj strasznie pusto, żadnych mam z wózkami... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 15:24 Oj NIka, marudzisz! szkoda ze miala taka motywacje? to nastepnym razem podloz jej cos innego w poblizu, tak? Ja wiem, moze komorke, zeby byla swietnym managerem, albo co... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 15:31 Nikus duzy calus dla Oleńki zmotywowanej pilotem )) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 15:32 Nie bardzo Potwors rozumiem o co ci chodzi?! Napisalam to żartem i z usmiechem a jesli nie zrozumialas to trudno. Nie daje jej pilota do zabawy, poprostu lezal sobie akurat w zasiegu jej wzroku. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 15:41 A pisząc o innej motywacji mialam na myśli raczej ulubioną grzechotkę. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 15:55 Nika, ja tez zartowalam!! Mialam na mysli, ze akurat tak sie zlozylo, ze tego dnia lezal kolo niej pilot, a moze innego dnia lezy grzechotka czy cokolwiek innego, i jakby sie wtedy obrocila, to inne wnioski by czlowiek wyciagal na temat przyszlosci malej. Bo sama skomentowalas, ze pewnie rosnie Ci maly maniak tv i dziewczyny pociagnely ten watek i tak mi sie skojarzylo. Przepraszam, jezeli zle sie wyrazilam i zrobilo Ci sie przykro! Buziaki dla Ciebie i dla Malutkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: tak zastalam amelke po spaniu :) 07.11.06, 15:36 Lalisiu tylko patrzec jak ruszy przed siebie, a wtedy drzyjcie szuflady i kosze na smieci. Oj posprzata Ci corcia posprzata)) Pitu_finko nie denerwuj sie niepotrzebnie. Jej i tak nie zmienisz, wpuszczaj to co mowi jednym uchem, a drugim wypuszczaj. I rob swoje! Nika nie narzekaj. Od czegos dziecko musi zaczac edukacje. W koncu mamy XXI wiek. Takie gadzety sa najlepsze. gzrechotki byly dobre dla nas))U nas nie ma problemow z wladza, sa cztery piloty i kazde z nas ma swoja wladze w rekach) Moja Ty Aniu, nie Andziu juz tylko 54 dni. Jeszcze po warczysz na tesciowa)) A ja jestem zla bo mama sie dowiedziala, ze wynik jest, ale tylko dla lekarza. Ze musi wyciagnac karte i lekarz jej powiem co wyszlo( A mama na razie nie wychodzi bo sie przeziebila u babci i sie kuruje. I o wiecie co blade. A tutaj dosc zmino 10 stopni a francuzi w kozuchy powskakiwali. Toz nie dziewota, ze jak jest -4 to jest kleska zywiolowa bo juz nie maja co wlozyc) Zegam sie dzisiaj. Obiecalam Oli ze po szkole bedzie mogla poblogowac. to pewnie juz nie usiade. Milego popoludnia dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Balbinko! 07.11.06, 15:38 Strasznie mi przykro kochanie. Przytulam Cie mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Balbinko! 07.11.06, 15:52 dzieki wszystkim za cieplutkie slowa. buziaki dla was Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Marudzia!!! 07.11.06, 16:22 Ja tylko na chwilkę znikam, a Ty takie dolki lapiesz.... O niech Cię...co to za myśli. Pogadamy za troche jak będziesz chciała mi te swoje dzieci do kojca sprzedac, to Ci powiem - jedź sobie do tesciowej!!! A tak na powaznie, to przecież sama rozumiesz, że na każdym etapie starań problem dotyczy czego innego . Pogadamy za rok i sama się przekonasz. Ja zawczasu izoluję swoją teściową i mam nadzieje później miec spokój. Aniu'lm martynka poleciała do ciebie. Czy ktoś jeszcze chce ślicznotkę zobaczyc??? Ja miała teraz lekcje angielskiego... tzn z nudów ucze sasiadke o której kiedyś pisałam i własnie do egzaminu przygotowania robimy. Cieszy mnie to, bo sama sobie sporo rzeczy przypomniałam i żałuje, że teraz kasy nie ma, bo z nudów to na kurs bym sobie poszła, chociażby pogadać. ide cos na obiadek lekkiego wciągnac... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudzia!!! 07.11.06, 16:29 Olka, buziaki!! widzisz nie mozesz znikac z forum na szczescie jest tu duzo dobrych kobietek co mnie do pionu postawia ) Spadam do domku i do kina, wiec pewnie do jutra. milego wieczoru wszystkim. Pitus buziak ****** Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Olcia! 07.11.06, 19:07 Sluchajcie, a gdzie jest Olcia? Wpadla, poszla czytac dalej i potem cisza.... Olciu, mam nadzieje, ze wszystko ok i sie wkrotce zameldujesz z dobrymi wiadomosciami!!! Melba, super ten watek Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Jutko!!! 07.11.06, 19:59 Ogromne gratulacje!!! A ja juz chciałam ci wczesniej pisac,że czas tracisz, planując ten wyjazd!! A co , nie mówiłam,ze wietrzę u kogos II???Teraz tylko spokojnie na te betę..a potem na usg. Masz rację.Ściskam bardzo mocno!!! Wieci o twojej ciązy podniosły mnie na duchu! Bebelku, gratuluję!!Poszlo szybko!!! I faktycznie brzuch to ci opadł dopiero na sali porodowej!!! z tadzika przekorne dziecko) Udowodnil prababce,ze sie myli kobieta)Buziakuje całą wasza czwóreczkę! Marudziu,ścisak z powodu smuteczków.Dzięki za info o jutce! tatanko,może podłapałas jakiegos wirusika?Moze to po prostu reakcja na nerwowa rozmowe z teściówkę(( A swoja drogą..to brat P. ze nie wie iż mamuska ma u was jakies zobowiazania...ech... Olciu,słuchaj Kasi! Musi byc ok nie ma innej opcji. Trzymam kciuki! Julcia, słyszysz, kobieto, co ty wyczyniasz , w brzuchu mamy fajnie jest! Cytrus, melduj, co u ciebie, bo paluchy obgryzam!Prosze wytarmosic ode mnie motyle! althea, macie jeszcze big zimę?Lóżeczko w domku..wow! Pitusiu, szkoda,ze nie mieszkasz bliżej mamy(( Tesciowa pewnie chce dobrze..zresztą wie,ze masz mame daleko ..i pewnie dodatkowo poczuwa sie ) nie denerwuj sie , nie warto! Agan, może juz jutro maleńka sie wykluje...no,a jesli weźmie przykład z Tadzia..to dzis expresowo jeszcze zdązy) Daj znać! Fantazyjna, ty jestes pewna,ze pociana na urlop nie wysłałas??? Sprawdź raporty, proszę... Stokrociu, co cie doapada? Marudź, marudź, po to jestesmy! Włoskie pociany, chyba po tych makaronach takie ospałe..trza im dietke prezesowej zapodać! Matalko..zatem jeszcze kilka dni i jada na całego)) Zuza, jak myslisz, kiedy trafisz na IUI? Obstawiasz sobotkę 18 czy wczesniej??? Anialm brak słów.., co za człowiek.Może nie przekazuj małej żadnych wiadomości.Będzie jej smutno, wiem..ale gorycz niespełnionej obietnicy jest jeszcze większa.Myślę,ze juz niedługo mała zrozumie o co w tym wszystkim chodzi. Dobrze,ze macie B.!!! Ucałuj szkraby ode mnie! Lalisiu, zuch Amelka! Masz dzielne babeczki w domku! a jak ty sie czujesz? Melbuś, młody tez wycieczkował)) Pij sobie piwko, na zdrowie)) Yskierko, jak bylo w Poznaniu? kocurku, tesciówki nie zmienisz. Grunt,ze mezus ci sie udał!!!A córa..sliczności! Potwors, jak z twoja silna wolą??? Tesciowa cie dokarmia? Przytulam samotna zonkę! Teraz naciesz sie samotnościa..wolna chatą...zrób sobie mały urlopik..i tylko same przyjemności...Gotuj to, czego męzus nie lubi..)) Nikusiu..Olcia będzie zapamiętałym milosnikiem TV)) Ktat, co u was..bardzo dawno sie do nas nie odezwałas!!! Jak wam sie mieszka w nowym domku? Napisz cos o sobie! Kasiu..wow, zobaczysz, przy córach szybciej ci pójdzie) Małe niech cie przepytują! Możesz byc z nich dumna! Mam nadzieję,że szybko dowiecie sie, co z wynikami mamy.To czekanie jest dobijające!Chyba najwazniejsze jest to, by nie bylo tych komórek now. Prawda? Zatem juz jest dobrze!!! ant, ja ci jeszcze raz dziekuje za wczorajszy telefon z bebelkowymi wieściami!!! Pieczesz znowu jakies ciastka? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re:Jutko!!! 07.11.06, 20:06 Balbinko, dobrze, ze jestes, bo pusto bez Ciebie! moja silna wola jezeli chodzi o jedzenie jakos sie trzyma, ale tak bym zjadla takiego dobrego chlebka... Jutro na obiad do tesciow ide, ale tesciowa wie, zeby mi makaronu nie robic, wiec moze jakos to bedzie. Jedyne co to nie przyznalam sie, ze nie mozna jesc owocow, bo tego nikt by chyba nie zrozumial, a gadania nie zniose No wlasnie, meza nie ma, moglabym sie objadac pysznosciami, a tu akurat dieta. i nawet breezerka z lodowki nie moge wyciagnac, bo zakazane ;-( No i zadny tam urlopik i przyjemnosci, tylko tlumaczenie, bo termin sie zbliza. Urlopik to bede miala w Warszawie i od pracy i od diety ) Opowiadaj lepiej, jak na wycieczce bylo. Olcia, gdziez Ty??? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re:Jutko!!! 07.11.06, 20:15 Balbinko dobrze ze jestes I przytulam Cie za calego serca. ja ciagle wierze ze dla Ciebie slonko zaswieci i wcale nie musisz zycia przemeblowywac w innym kierunku.*** Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko! 07.11.06, 20:16 Dziewczyny, dzięki za wszystkie przytulanka! Strasznie tego potrzebowałam. Wczoraj siegnełam praktycznie dna..nie pamiętam juz kiedy byłam w podobnym stanie.Nie mogłam przestac płakać.Wyłam do ponad pierwszej.Maz tulił,ściskał nawet to nie pomogło.Zresztą łzy cisna sie do oczu prawie ciągle.Jakies total załamanie mnie dopadło.Staram się nie poddawać..ale to nie jest łatwe.I to nie o to chodzi,ze dostałam @@ a zbyt bardzo się nakręcłam...Nie nakręcałam się, ale nadzieje zawsze są. Jak kiedys powiedziała Olcia, jesli ma sie nadzieje..to i potem przychodzi rozczarowanie..skoro nic z tego nie wyjdzie.Jakos nie potrafię uzmyslowić sobie,ze może nie jest mi dane doświadczyć macierzyństwa.A za słowo adopcja w tej chwili mam ochote wytrzaskac po gębie((Nie dociera do mnie,ze wszystko, co robię jest daremnym trudem..a jedynymi owocami pozostają gorycz i cierpienie...ech..przestaje juz smecic, bo stałam się monotematyczna.dobrze,że jutka zostanie mamusia, to nasze swiatełko w tunelu! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Balbinko! 07.11.06, 20:21 balbinko kochana, smec ile tylko sie da, bo w ten sposob wyrzucasz z siebie bol, gorycz i zawod. Masz prawo tak sie czuc. przeciez cierpliwosc ludzka ma swoje granice. I nie ma znaczenia czy i jak bardzo ktos sie "nakreca", bo co to w ogole znaczy? Nie ma szans, zeby ktos nie mial nadziei na cos, na czym mu bardzo zalezy. stad zawsze wielkie rozczarowanie, kiedy przychodzi @. Na pewno wczesniej czy pozniej UDA sie i bedziesz tulila swoje malenstwo, a nie zadne adoptowane. Wszystkie tu gleboko w to wierzymy, wiec bierz z nas dobry przyklad! Przytulam bardzo bardzo mocno (((Balbinka))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Balbinko! 07.11.06, 20:29 Balbinko! Przytulam Cie b.b.b..b.b mocno!!! Wiem jak bardzo cierpisz... ale wierze, ze w koncu sie uda! zobaczysz! Wydaje mi sie, ze Olcia wizyte miala miec o 14 czyli o 20 naszego czasu, ale moge sie mylic. Olcia, jak wrocisz to od razu nadawaj!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko! 07.11.06, 20:25 Balbinko, przytulam cie mocno!!!!!!!! Najmocniej jak potrafie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko! 07.11.06, 21:04 Dziewczyny, wiem,że jutro lub za kilka dni bedzie lepiej.Tylko tak jakos mi dziwnie, pustka we mnie siedzi((Z wami jest łatwiej.Cieplej na duszy. Trzymam kciuki za olcię.Oby szybko wykryli przyczyne tych dolegliwości... Jedno jest pewne, nasza kolezanka nie bedzie miała jeszcze długo zakwasów na udach od "po aktorsku". Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jacie krece JUTKA!!!!!! :-)))))))))))))) 07.11.06, 16:37 ale sie ciesze, sciskam mocna jednak nie za mocno ). Zaczelam czytac wszystko po kolei ale jak zobaczylam tytul Twojego posta to polecialam do niego i az sie poryczalam, ze w koncu komus sie udalo. Ale superasto )) GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!! Ide czytac dalej, jeszcze jakies dobre wiesci?? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Jacie krece JUTKA!!!!!! :-)))))))))))))) 07.11.06, 16:38 Olcia, melduj sie lepiej, jak Ty sie czujesz!!! Lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jacie krece JUTKA!!!!!! :-)))))))))))))) 07.11.06, 16:46 jestem juz w domu, wieczorem odbieram Młodego-wraca z wycieczki...ale mi się chce spać... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jacie krece JUTKA!!!!!! :-)))))))))))))) 07.11.06, 16:51 Melba, to może mała drzemka? Pora roku i pogoda zachęcają A ja byłam odebrać swoją ostatnią ciążową morfologię, właśńie wróciłam. Okropnie jest na dworze. Ostatnio mało wychodzę i jakoś tak się nieswojo czuję jak już jest tak ciemno i jednocześnie tak wcześnie. Olciu, no właśnie, nadawaj co u Ciebie, bo też się ostatnio martwię o Was Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jacie krece JUTKA!!!!!! :-)))))))))))))) 07.11.06, 16:56 Olcia - pisz nam szybko jak się czujesz i o której uciekasz do lekarza???? Melbuś - podaj mi date urodzin Twojego Kuby, bo pamiętam, że ostatnio oblewałyśmy, ale dnia nie pamietam - rocznik utkwił mi w tej pustej głowie Poza tym wszystkie dzieciate prosze o daty urodzin dzieci, bo mi tam pusto nadal!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jacie krece JUTKA!!!!!! :-)))))))))))))) 07.11.06, 16:58 A mnie utkwil dzien Melbowego dziecia - 28 pazdziernika (Melba, nie bij jak sie pomylilam). Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jacie krece JUTKA!!!!!! :-)))))))))))))) 07.11.06, 17:04 To ja ci Pituś wierze na słowo, bom cosik kojarzyła, że to jakoś w weekend było Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :))) 07.11.06, 16:56 Lalisiu Amelka niezle sobie poczyna Nika niedlugo pewnie i Twoja malutka bedzie nie tylko sie przekrecala na brzuszek,ale i wstawla, a potem CI w szafkach "sprzatala" Marudzia nie wiem czy cos da, ale ja Ci wysylam sciski!!!! Melduje, ze podtrzymuje forumowa tradycje i robie szarlotke Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pierogi??? 07.11.06, 17:02 Myślicie, że po rannych sensacjach pierogi mi zaszkodzą??? Tylko to z lżejszych rzeczy znalazłam u rodziców...no chyba, że bigosik lepszy... Althea - chciałam powiedziec, że zazdroszczę Ci w Szwecji takiego serka, który wyjadam w Polsce słoikami, a to tylko dzięki sąsiadowi, który raz w miesiącu zaopatruje moją lodówkę. Serek jest pakowany w słoiki i nazywa się Puck My go nazywamy robaczek, bo ma na naklejce takie smieszne literki - robaczkowe. Oj dla tego serka, to ja zagryźc moge i właśnie mam na niego big ochote a ostatni słoik mi został Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Jutko! 07.11.06, 17:04 A moze Ty pojdz wczesniej do jakiegos lekarza z dobrym USG? Najwyzej potem zmienisz tego lekarza. Ja bylam u gina w 35 dc (przy 28 dniowych regularnych cyklach). Zalezalo mi na wizycie bo wyjezdzalam za granice na 3 tyg i chcialam wiedziec co i jak i czy moge jechac. Dzien wczesniej (w 34 dc) robilam bete (chyba byla cos kolo 2000) i lekarz powiedzial ze przy takiej becie powinno juz byc cos widac, ze juz widac przy 1000, i ze zrobi mi USG. I byl pecherzyk. Serduszko serduszkiem, tez zobaczysz, ale poki co jak najszybciej powinnas wiedziec czy sie dobrze jajeczko zadomowiło. Na pewno tak jest, ale dla spokoju pewnie Ci sie to przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jutko! 07.11.06, 17:07 Masz Pituś racje z tym USG. Ja sie dzisiaj Jutka zapisze do lekarza, to najpóźniej na poczatku następnego tygodnia będzie miala wizyte. Tam maja super USG, bo oni w 3D się specjalizuja i sami dobrzy w tym temacie siedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Jutko! 07.11.06, 17:11 Ciesze sie ogromnie ) Zjem rybke i bede czytac reszte postow ) Ma dzis 18 mm i ciagle rosnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Matalko! 07.11.06, 17:16 A niech sobie rośnie Trzymam kciuki, żeby był z niego niezły pożytek Tabelka uzupełniona!!! Mam dosyć i ide na pierogi, bo nikt nie chce mi dac gwarancji, że po nich nie wykorkuje Jak nie wrócę, to prosze zwalić wine na pierogi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Tatanko 07.11.06, 17:33 mysle, ze pierogi lepsze niz bigos tzn. latwiej strawne A moja szarlotka dochodzi w piekarniku Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.11.06, 17:35 Chrumpsik - to ja może porzuce reszte tych moich pierogów i na szarloke wpadne Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Tatanko 07.11.06, 17:38 Zapraszam A pierogi zabierz - moj M sie ucieszy Uwielbia pierogi Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Super watek:) 07.11.06, 17:46 Pytanie do lasek,które wybierają się do gina albo szpitala -czy macie brokat?rozwiązanie zagadki w watku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=51401962&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Tatanko 07.11.06, 17:50 Zbieram się powoli do domu, czekam tylko na mojego ślubnego, obiecał już dawno po mnie przyjechać Jeszcze raz Jutko - strasznie sie cieszę))Tak czuję, że teraz z tymi kreskami już z górki pójdzie Fantaisie, dzięki wielkie za esa o Tadziku i nr. Wysłałam Bebell smsa (nawet dwa razy) ale nie wiem czy dojdzie, bo raport nie przyszedł... Wysyłałam z pociągu, jak przejeżdżałam wśród zaśnieżonych mazusrkich lasów, więć może raport gdzieś się w śniegu zawieruszył??? Marudka, buziak Już niedługo Ty będziesz pobudzać pociana do działania, zobaczysz) Balbinko, ściskam z powodu @, cóż więcej mogę powiedzieć... W tym miesiącu też zamierzam podchodzić do iui, 14 wizyta, zobaczymy, czy coś tym razem wyjdzie... Może w końcu pocian wrócił na dobre z tego urlopu!!! Matalko, super że rośnie! Chrumpsowa, a mi podeślesz trochę tej szarlotki??? U rodziców słodkiego się objadłam i ciągle mi mało I dziekuję bardzio za fotki przystojniaków na skrzynce - Tomuś i Szymek są tak śliczni, ze nie pozostaje nam nic innego, jak tylko córeczki rodzić Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :) 07.11.06, 17:58 Zuza szarlotka leci do Ciebie ))) "posniezona" cukrem pudrem tak jak mazurskie lasy ))))) Melba ja ten watek tez przylukalam i powiem jedno: normalnie poprawa humoru gwarantowana po jego lekturze! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: :) 07.11.06, 18:16 Melba, kobieto litosci nie masz. Za chwile mi brzuch ze smiechu z kolam spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutko! 07.11.06, 18:08 masz rację Pituś, jeśli beta będzie w okolicach 2000 to zaraz sie wybiorę do jakiegoś, może poleconego przez tatankę. Poprzednim razem pierwsza beta była 1930 (dokładnie pamiętam) i lekarz powiedział, ze przy tej wysokości powinno byc już cos widac, więc jutro zdecyduję no i wtedy od razu miałam plamienia, a na drugi dzien po zrobieniu testu tak potworny ból po lewej stronie (tam gdzie ciąża była), ze prawie zemdlałam z bólu teraz cisza, choc prawa strona trochę mocniej boli... jutro robie betę i jak najszybciej do lekarza! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutko! 07.11.06, 18:09 dziś już się z Wami żegnam, wychodze z pracy, a w domu wciąż kompa brak jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, jesteście kochane i dzięki Wam cos do mnie zaczyna docierać buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Olciaaaaa!!! 07.11.06, 19:28 Melduj sie, bo zaraz przejade się do Ciebie!!!! Pustawo tu jakoś...albo wszystkie czytaja Melbusiowy watek... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Olciaaaaa!!! 07.11.06, 19:43 Się przyłączam. Olciu, co u Ciebie???? No i rzezcywiście pustawo. A Balbinka ma zepsuty net? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Olciaaaaa!!! 07.11.06, 20:02 Melduj, kobieto.!! a może olcia poszła sie polozyć? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Balbinko!!! 07.11.06, 21:09 Przytulam Cie mocno i nie wierzę w to co piszesz. Wielkie bzdurki wypisujesz, bo niby dlaczego nie możesz byc mamą??? Ja słuchac tego nie chce i mocno wierzę, że doczekasz sie swojego dzieciątka. Przytulam mocniutko i nie smutaj się Kochana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko!!! 07.11.06, 21:31 Tatanko..wrak ze mnie bo zbyt wiele lat upłnęlo tego wiecznego czekania na slonce..i wiem,ze tylko 2 IUi przede mna...i ewentualnie laparo do dalszej diagnostyki, co z ta endometriozą..i koniec złudzeń, to przeciez 7 rok oczekiwania nam stuka(( Zmęczona jestem . Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Jestem juz 07.11.06, 21:30 i dobrych wiesci niestety nie mam szyjka z 5 cm 2 tyg. temu teraz ma 3 cm. ( W piatek nastepna wizyta a usg i tym pieprzonym fFN. Jak ten fFN wroci pozytywny to w pon. do szpitala na sterydy dla Julki a dalszy plan dzialania tez w piatek bedzie ustalony jak zobacza czy cos sie z szyjka dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jestem juz 07.11.06, 21:31 Olcia, trzymam kciuki,zeby skurcze się uspokoiły i żeby Julcia została na miejscu do marca... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem juz 07.11.06, 21:36 Olciu, kochana.ty teraz lez placuszkiem...jak najwięcej.Co w ogóle powiedzieli na to ,ze pracujesz??? Piep...ć kase i pracę...nogi w górę, jak najmniej siedenia, bo wtedy jest jakis ucisk.Kurde, a oni o pessarze nie słyszeli??? Postrasz ich może adwokatem czy co...Jakos się slimaczą...albo ja jakas przewrazliwina chyba jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jestem juz 07.11.06, 21:40 Olcia, jestem z Wami myslami i trzymam z calej sily kciukasy zeby bylo dobrze. Mam nadzieje ze mi dziewczyny doniosa w piatek co u Ciebie. Moze jeszcze dlugie tygodnie przed Toba, ale bedzie dobrze. Zobacz ile Anialm lezala i jak wczesniej Szymek sie chcial na swiat pcac. Ale Ty nie mozesz łazic! Bedzie dobrze, jak juz sie Toba zajma to serwis na pewno bedziesz miala lepszy niz w PL. Moze nie bedzie ŁATWO ale będzie DOBRZE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Jestem juz 07.11.06, 21:44 balbinko sciskam ce bardzo mocno * nika zdolna jest olenka chyba wszystkie dziei lubia piloty bo moja tez a neurolog napewno powie ze wszystko ok olciu trzyam kciuki musi byc wszystko dobrze ja tez mialam problemy z moja ciaza a wszystko dobrze sie sknczylo tylko duzo wypoczywaj to wazne. a umnie skoczyly sie dobre czasy zasypiania ladnie amelki po ompieli bo jaja zanosze do luzeczka a ona za moemnt stoi ja ja klade a ona za chwile znowu stoi i placze zeby ja wziasc Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Jestem juz 07.11.06, 22:05 Podczytuję Was cały dzień jednym okiem, więc jestem w miarę na bieżąco, uff! Balbinko, słów mi brak.... Tzn. słowa może i by się znalazły, ale tylko takie jakich nie przystoi pisać, noż, zła jestem na świat, na Twój los i sama nie wiem na co jeszcze!!! Tulę serdecznie..... Niko, trzymam kciuki za wizytę u neurologa, byście usłyszeli takie wieści jak wczoraj my!!! I cieszę się, że Oleńka potrafi się już przewrócić sama na brzusio, nasza córcia jeszcze tej sztuczki nie zajarzyła! Potwors, współczuję samotnych dni, a jeszcze bardziej nocy! Ale za to pomyśl jak milutkie będzie powitanie po takiej rozłące!!! )) Pitu_finko, postaraj nie przejmować się teściową, jej nachalnością czy radami, no i może rzeczywiście niech mężuś grzecznie zwróci jej uwagę! Tatanko, nasza Eliza urodziła się 4 czerwca 2006r. w Pszczynie (drugie imię to Łucja) Czy tyle wystarczy?! Jeśli chodzi o budowę to tegoroczne prace zakończyliśmy już jakiś czas temu (są mury, ścianki działowe, dach, kominy, no i to nieszczęsne wejście...) Belki niezmiennie odstraszają, przynajmniej mnie! DD Olciu, Balbinka ma rację, w Twoim przypadku pessar byłby idealnym rozwiązaniem, koniecznie zapytaj o niego podczas najbliższej wizyty! (mnie udało się dotrwać do końca 36tc właśnie dzięki temu krążkowi!!!) Marudzia, jak bym swojego M.widziała, on nie ogląda TV, tylko "jeździ" po kanałach tam i z powrotem, a mnie coś wtedy trafia! )) Fantaisie, no właśnie, ile Ty masz tych zwierzaczków w domu?!?!?! Dzięki za animalsowe foty!!! Dziękuję też za zdjątka ślicznej Martynki i jej szczęśliwej mamy oraz małego przystojniaka - Tomcia Hortikowego!!! Lalisiu, widzę, że niedługo będziesz miała w domku dwie, biegające Smerfetki! Jutko, masz rację, że oczęta Julci Kocurkowej są zabójczo piękne, ale jeśli Twoja córeczka będzie do Ciebie podobna, obie z Julcią będą mogły na Miss World startować!!! Enterku, Stokrotko, precz Waszym smuteczkom!!! Ściskam! Macie jakieś wieści od Abie??? Jest już w PL??? I więcej nie pamiętam... Pozdrowionka wieczorne!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem juz 07.11.06, 21:39 Olcia, bedzie dobrze! Moja bratowa od 7 miesiaca miala rozwarcie, a urodzila na miesiac przed terminem i w koncu porod byl wywolywany. Miala skurcze ale postepow nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jestem juz 07.11.06, 21:45 Olcia - dziewczyny dobrze pisza, powinnas leżec i miec gdzies ta calą prace. teraz chodzi o zdrowie Julki... Mądra jestem jak sama waszych dobrych rad posłuchałam i nie żałuję, bo wiem, że leżenie to niekiedy połowa sukcesu. Olciu, a zwolnienia nie dali Ci??? Dbaj o siebie i Julcie i oszczędzaj się - proszę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Jestem juz 07.11.06, 21:50 Olcia, trzymaj się! Mam nadzieję, że lekarze jakoś wyciszą te skurcze, założą ci szew, pessar albo inne amerykańskie cudo i spokojnie wytrzymasz do marca. Tylko masz się oszczędzać, słyszysz? Balbinko, a co twój lekarz na to? Nie lepiej zacząć od laparo, a dopiero potem szykować się na następne iui? Rozumiem, że wszelkie inne badania masz w normie? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem juz 07.11.06, 22:00 Yskierko..ja juz jedno laparo miałam dwa lata temu.Teraz ginek chce sprawdzic jeszcze raz,te endometriozę, bo coś mu sie to wszystko nie podoba.Stwierdził,ze jeszcze jedno podanko zrobimy..a potem , jesli sie nie uda to pod nóz i kamerkę.Jak będe gotowa, to wpisze mnie od razu w grafik, moge wybierac kiedy))Kurde, czuje się wyrózniona..inni długo czekaja...Martwi mnie tylko podyplomówka, ponieważ będę musiała leciec na jedne zajęcia ze szwami((a do egzaminó chyba bede sie przygotowywac w szpitalu hehe.Zresztą i tak dopiero w styczniu zobaczymy , co bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Jestem juz 07.11.06, 22:08 Olcia, trzymaj sie! mam nadzieje, ze lekarze sie Toba porzadnie zajma, ale do tego piatku to lez kochana. Balbinko, a dlaczego mowisz, ze to juz ostatnie IUI? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem juz 07.11.06, 22:23 O matkości..gdzies mi w ucieklo..mialo byc oczywiście egzaminów... Potwors..i tak dano mi 9 szans..niektórzy lekarze po 6 mówią do widzenia(( zmykam, jeszcze cos sprawdzić..ale mam lenia(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jestem juz 07.11.06, 21:50 No tatanko! Buziaki!!! Olciu, popatrz Megunia oraz anialm i lalisia i troszkę hortika i pitus polezały...i z tego co wiem zadna odlezyn nie dostała...a efekty leżenia- usmiechniete buziulki podziwiasz na fotkach))Cytrus tez ostatnio biedniutki uziemiony..ale dacie rade babeczki, mocne kobity w was siedzą! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Dobranoc!!! 07.11.06, 22:11 uciekam dziewczyny do łóżka... Smutno, bo śpię sama, ale mam dobra ksiązkę do angielskiego, to może do poduszki przypomne sobie troszke z gramatyki... Przytulam wszystkie mocno i przyesyłam gorace buziaki!!! Jutko - gratulacje od moich rodziców - mama mocno zaciska kciuki, a Tatko pyta się, czy może zamiast Ciebie z Twoim G. jechaC w styczniu, bo on z nami na tej budowie dłuzej nie wytrzyma (Musiałam napisac, bo stoją nade mna, a do jutra pewnie zapomnę) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dobranoc!!! 07.11.06, 22:19 Czy ten dzień nie mógłby się tak pięknie skończyć jak się zaczął?!?! Qrka, cała moja wypłata właśnie poszła na przegląd samochodu!!! Konto puste, a wydatków przybywa... Ech... (( Dobranoc kochane Eliza czeka na mleczko, więc i ja uciekam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dobranoc!!! 07.11.06, 23:38 Monia!!! Sprawdaj lepiej, bo już poleciała Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dobranoc!!! 07.11.06, 23:39 i ja się już moszczę w łóżeczku...przekimałam pół godziny po południu. Dzięki za wszystkie ciepłe słowa...ja się na razie nie napalam...no , staram się nie napalać... Ale odstawiłam kawę, oprócz jednej z mlekiem,rano, dotleniam się i nie przemeczam. Niech jutro będzie Dzień Czystej Wkładki...i niech Ten Dzień trwa do lipcaAmen Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 22:35 Coś Wam powiem… Przepraszam, że dopiero teraz, ale te z Was, które znają moje ciążowe przeboje, zrozumieją… No coż…to , co w niedzielę uznałam za @, było hmmm kroplą sztuk jeden. W poniedziałek było pół kropli…dziś prawie zupełnie nic…czysto… Proszę o zrozumienie-nie napisałam od razu, bo cały czas pamiętam grudzień ubiegłego roku, kiedy zdążyłam podzielić się z Wami radosną nowiną, i natychmiast zaczęłam krwawić. Bałam się, i boję się nadal…no ale dłużej nie wytrzymam…bo komu mam powiedzieć, jeśli nie Wam? Zatem już wczoraj zrobiłam test…2 dni przed terminen @, i na tym teście ujrzałam dwie kreski…ta druga bladzieńka, ledwo-ledwo widoczna, ale jest. Dziś znowu testowałam-druga kreska ciut mocniejsza. Ja wiem- jeszcze wszystko może się zdarzyć. Termin @ dopiero jutro. Załapałam w drugim cyklu po utracie poprzedniej ciąży Nie lecę do lekarza, nie biegnę od razu na usg, nie biorę duphastonu.Co będzie to będzie.Ale jeszcze nie gratulujcie, proszę. Ale niezależnie od tego , co będzie, powód do radości jest-była owulacja, doszło do zapłodnienia, a to już bardzo wiele… Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 22:47 Melbunia, caluje mocno!! No to jeszcze nie gratuluje, skoro tak ladnie prosisz, ale zaciskam MOCNO kciuki!! Wyobrazam sobie, jak sie boisz! Ale bedzie dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 22:47 Melbuś!!! Trzymam kciuki aż do białosci zaciśnięte , żeby bylo dobrze i wiem , że będzie!!! Co za tydzień, no, no.. Jutka, wielkie gratulacje- ja zaraz pop teście na betę poszłam i potem po dwóch dniach powtórzyłam, żeby stwierdzić prawidłowy przyrost (bo się replayu z pozamacicznej obawiałam) i w dniu odbioru wyniku drugiej bety (ok. 35 dnia cyklu) na usg serce tomcia już waliło Marudka, tęsknie za Tobą!!! uściski! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 23:19 Melba..Boże...Sciskam!!! kochana..ty mi zdrowo podpadnieta byłas..ale dałam ci spokój))Buziaki,moze tylko bete zrób, albo jak tam chcesz...)) Olcia, kochana..praca jest bardzo ważna..ale powiem ci tak.Nigdy, ale to nigdy nie wybaczysz sobie,jesli cos nie pójdzie tfu, tfu po twojej mysli.Liczę na to,że wszystko sie wyciszy, jesli dasz wam szanse.Teraz juz plackiem a nie od poniedziałku.opier...ci sie nalezy!Weż do konca tygodnia urlop.Wiem,ze trzeba za coś życ..Nie sądzę, by twój szef okazał sie ostatnim g. wiedząc, jakie ostatnio oboje mieliscie klopoty ze zdrowiem! Postaw sprawe jasno..nie miej żadnych watpliwości..Julka sprawa priorytetowa.To trudne decyzje, jednak zawsze będziesz miała spokojne sumienie!Wiem , co znaczy stracic dziecko. nic nie jest w stanie wykreslic tego bolu.Spytaj megi...bombymoniki...i tych wszystkich dziewczyn, które nie maja gdzie zapalic swieczki..sporo nas.Optymizm swoja drogą..a brawura..Oj Olcia! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 22:49 Melba to nic nie mowie i nie gratuluje tylko ksicuki zaciskam A ja do poniedzialku na ostym lezeniulozkowym mam byc, tylko pozowlnie na prysznic jeden dziennie dostalam i kibelek. Reszta na lezaco. Mnie tez praca martwi, wiecie Wam sie latwo mowi, ze walic itd ale zyc trzeba miec za co. Jezeli to bedzie krotkie lezenie to bedzie ok ale nastepne 4 m-ce to ja nie wiem co z nami bedzie Ja wiem, ze Julka najwazniejsza ale martwi mnie to wszystko. Szwa nie bede na pewno zakladac pessera tez nie bo mam za mocne skorcze i mzoe mi wszystko porozrywac. W piatek ma byc ustalony dalszy plan. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 22:52 Olcia-leż grzecznie!! Pamietam jak ja się bałam tych skurczy, a skończyło się dobrze-u Was też tak bedzie-zobaczysz! I mi żadne leki-ani fenoterol w dawce maksymalnej, ani nospa, ani magnez-nic nie pomagał, na darmo świństwo łykałam. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 22:54 Melba, trzymam mocno kciuki, żeby tym razem wszystko było dobrze! Olcia, może jednak lekarzom uda się coś zrobić z tymi skurczami. Ja cię doskonale rozumiem, bo ja też nie wyobrażam sobie, żebym miała przeleżeć kilka miesięcy, nie pracując. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka a jednak pocian się wystraszył 07.11.06, 22:56 i zaczyna się wysyp pozytywnych testów. Oby tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 23:07 widze <olcia ze mi pozazdroscilas, hihihi. a lezysz jak ja w szpitalu<? mowie wam, cud miod, chca mi cos opracyjnie zakladac, bo szyjka z dnia na dzien sie skraca, bosko!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 23:09 no <melba, oby to bylo to na co i ty czekasz i my!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 23:20 Melba, a ja pytalam czy to przypadkiem nie lokatorek, jak jajnik Cie bolal Nic juz nie mowie i trzymam mocno kciuki Calciuma lykne jak juz pozwolisz Calusy**************** Olcia, trzymaj sie dzielnie! Wiem co czujesz mowiac o tej robocie... ja wczoraj mimo max zmeczenia nie moglam zasnac bo myslalm o powrocie do pracy - bo musze... Dla Ciebie tez mega duza ilosc ************** No to pocian sie rozkreca!!! Trzymam kciuki z wysyp II kreseczek A teraz lecem, bo znwou padam... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 23:38 Melbus!!!!!!!!!! sciskam mocno i zycze Ci, obys jak najszybciej mogla przestac sie bac i cieszyla swoim wielkim szczesciem powodzenia! Olcia, trzymam mocno kciuki, zeby lekarze znalezli sposob na wyciszenie skurczy i na skracajaca sie szyjke Balbinko, przykro mi bardzo, ze musisz doswiadczac tego wszystkiego. mam nadzieje ze wkrotce i ty otrzymasz swoje upragnione szczescie Cytrusowa, za wasza trojke rowniez trzymam mocno kciuki. Caluje wszystkie mocno i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Cytruś 07.11.06, 23:23 Pewnie pessar albo innego cudaka na powstrzymanie skracającej się szyjki. I dobrze, bo ty przecież dwie panienki nosisz, więc i obciążenie jest większe. A tak przynajmniej będziesz miała szyjkę ze "wspomaganiem". Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: .... 07.11.06, 23:36 Melbuś,....... Balbinko, przytulam i płaczę razem z Tobą u mnie kolejny cykl do d... mam za duże fsh i tabletki anty na mieisąc. Mam już powoli DOŚĆ! cały rok zmarnowany... ciężko tak przepraszam, że smęcę, ale jakoś dzisiaj mam dołki. od jutra mam zamiar ostro wziąść się za siebie, ale czy się uda? Olcia, leż grzecznie jak dziewczyny radzą. Niech Julka zdrowo rośnie Cytrusik, dbają o Ciebie Pogłaskaj dziewczynki ode mnie I gviazdka się odezwała i Hortika pozdrawiam wszystkie Was pozdrawiam............. i niech sięe zacznie ten wysyp może na koniec roku się załapię? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No dooobra...to się przyznam 07.11.06, 22:59 Melbuś, trzymam strasznie mooocno kciuki i już nic więcej nie mówię!!!! Balbinko, ja już wczoraj Ci pisałam, że nie płacz, wiem że smutek w takich momentach dopada przeogromny! ale każdy z nas ma coś zapisane i widocznie Wy musicie jeszcze troszkę poczekać, nie wiem jak mogę Cię pocieszyć... wiem, że już okropnie długo czekacie i różne głupie myśli chodzą po głowie.... ściskam Cię baaaardzo mocno!!!! Olcia, leż i nie stresuj się! nie bardzo rozumiem, dlaczego nie możesz mieć podszycia czy pessara, moja koleżanka miała dokładnie tak samo jak Ty i już lata od dawna z pessarem. Trzymajcie się z Julcią! Stokrotko, pisz o swoich smutkach. Przecież my od tego jesteśmy! Pocian urlopu nie ma! widocznie poszedł na wagary ale widzę, że powoli zbiera się do roboty i niech tak dalej trzyma! Buziaki dla wszystkich! Mam dwa psy, kota i żółwia. Nie mam zdjęć Martynki!!!!!!!!!!!!!! kto mi podeśle?????? Marudzia, będzie dobrze-MUSI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melbuś!!! 07.11.06, 23:36 Cynka dostałam...nie powiem od kogo...że kciuki mam zaciskać!!! Zaciskamy z Kropkiem wszystkie 4 sztuki i wierzymy, że wszystko będzie dobrze. Głowa do góry Kochana i bez nerwów czekamy sobie na rozwój sytuacji...!!! To wracamy do łóżeczka i nie wyciszamy telefonu, bo widze, że jakiś szalony tydzien nam sie trafił. Brakuje mi coś Agan, bo od południa chyba się nie meldowała. Ciekawe jak tam jej czop i czy wróciła ze szpitala??? Olcia, bo ja osobiście sie przelece i przywiąże paseczkami do łóżeczka!!! Leżec i nie gadac, a jak lekarz mówi, ze tylko do toalety, to nigdzie więcej. Poza tym z doświadczenia wiem, że w łóżku w dzien to bardziej siedziec by sie chcialo, ale moi lekarze mówią, że tylko leżenie plackiem szyjce może pomóc. Julcia - trzymaj się mocno!!! Cytruś - pogłaszcz laski od Nas!!! Dobranoc!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Ale piękny dzien na forum! 07.11.06, 23:40 powiało optymizmem. Nie ma limitów!!!!! swieeetnie!Melba, całusy dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Ale piękny dzien na forum! 07.11.06, 23:52 chyba, ze agan zrobiła miejsce ))) Balbinko, kochana... jujz tyle razy staralam sie ci coś napisać, pocieszyc... wiem ze ci zle... wiem ze to boli... i wiem tez ze NIE MOZESZ TRACIĆ NADZIEJI nawet jesli bys musiała czekać DO 40 ROKU ZYCIA! A nawet wtedy jest jeszcze nadzieja.i zreszta nie bedziesz musiała smucic sie tak dlugo. nawet nie wiesz jak bardzo bym ci chciała pomóc. Dzis dowiedziałam sie czegos co mnie bardzo zdziwiło. Wiesz czemu prawdopodobnie jest ostatnimi czasy trudno zajsc w ciaze dziewczynom? ponoc to kwestia wody jaka pija mężczyźni... otóz kobiety łykając tabletki antykoncepcyjne zatruwaja wodę w rzekach, króra wraca do nas oczyszczona, ale nie z hormonow- bo nie ma takiego środka , który by je niszczył i dlatego sa kłopoty u facetów np z powolnymi plemnikami itp.... nie wiem na ile to prawda, ale mowił to lekarz. Pijcie wode mineralną! Na wszelki wypadek...... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No dooobra...to się przyznam 08.11.06, 00:27 o jezzzzu i melba też?????? ech jak żałuję że więcej nie moge przeczytać... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 dobry wieczór!!!!!!!!! 08.11.06, 00:26 to ja!!v pamiętacie mnie jeszcze???? Musiałam wejść i pogratulować Jutce - potwors - dzięki za info i dZięki za wątki!! Ale bedę miała czytania!!! super!!!!! Teslknie za wami strasznie. Juteczko - życzę ci szczesliwych 9-ciu miesięcy i duża buzia dla ciebie. nie wiem nic poza tym co u was ale obiecuje poczytać i bedę wddzieczna jak któraś z was bedzie kopiowała całe wątki i podsyłała mi co jakiś czas. no i muszę już kończyć - dużo ludzi za plecami poza tym kolejka do netu. Buziaczki dla was - cholerka jak tęsknię...... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dobry wieczór!!!!!!!!! 08.11.06, 00:29 aha i zapomniałam przywitać Tadzika!!!! buzia dla niego ogromna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Erga:)jak dobrz Cię widzieć:) 08.11.06, 07:37 Pokazuj się częsciej, bo bardzo Cię brakuje Wyprawiłam Młodego do szkoły i zatestowałam...jest kreska na Quicku...mocniejsza niz wczoraj Balbinko, tak się zastanawiałam, czy napisać, ale napiszę: W sierpniu, kiedy jeszcze byłam w ciąży, przyszła do mnie z psiakiem pacjentka.Psiak, uroczy i słodki, Mastino neapolitano, wazył 100-105kg i bardzo bał się obcinania pazurków;PPP;nie chciał mi zrobic nic złego, tylko zabierał łapę i popiskiwał jak małe szczenię...no ale z racji jego gabarytów i mojego stanu musiałam włascicielkę poinformować,że szarpać się z nim nie mogę, bo... . Ucieszyła się jak dziecko, pogadałysmy chwilę, i powiedziała mi o swojej przyjaciółce, która walczyła o dziecko 12 (słownie-dwanascie)lat.Kobieta około 40.Nieznana , tzw idiopatyczna,przyczyna niepowodzeń.Nawet do in vitro podchodzili i nic.W końcu odpuscili sobie, stwierdzili , że trudno... I po roku zaszła w ciążę.Zorientowała się chyba w 7-8 tyg, bo podejrzewała wszystko, tylko nie toCiąża bezproblemowa, po stosownym czasie urodziła się piękna i zdrowa córeczka To podnosi na duchu... Nie pisz, że to Twoja ostatnia szansa-juz kiedys podawałam przykłady tylko z mojej rodziny, że późne(jakie późne?!późne jest po 50) macierzyństwo.Ale podam jeszcze raz:moja babcia urodziła mamę mając 41 lat i 3 dorosłe córki.Moja prababcia urodziła babcię tez po 40, jako szóste dziecko.Siostra mojego ojca rodziła dzieciaki mając bodajże 36 i 38 lat. Mój eks, ojciec Kuby, urodził się, kiedy jego mama miała chyba 44 lata.Jego brat ma długa siwą brodę i jest od niego starszy o 22 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Erga:)jak dobrz Cię widzieć:) 08.11.06, 07:56 witaj erga) melba ciesze sie ze kreska mocniejsza balbinko melba dobrze gada przykladem oze byc moja T przez 6 lat sie starali i nic wkonco adop[towalo M za 4 lata 2 dziecko no i wsumie po 13 latach od slubu urodzila pierwsze dziecko potem urodzila 2 kolejne. nie trac wiary Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 08.11.06, 08:32 Maleńka jest zdrowa))) ma 3900g, 56cm!!!!! urodziła o 4:20, poród męczący ale szybki!!!!!!!!!!!! Agan dopadła ostatnie łóżko. Po 12 zaczęły się skurcze, ok.2 była w szpitalu. Położyli ją na razie na sali pojedyńczej, ale raczej długo tam nie poleży. Jak będzie ok to w piątek do domu. Jeszcze jej nie karmiła. Ale super wieści!!!!!! ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 08.11.06, 08:35 yeyeye To ja ją podpusciłamwkleiłam ten wątek i za bardzo się obsmiała Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 08.11.06, 08:36 To samo własnie powiedziała))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 08.11.06, 08:36 swoją drogą, spore te listopadowe dzieciaczki o rany...jak ja się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 08.11.06, 08:38 Ale Tydzien!!!! Gratuluje Agan!!! tez sie szybko zawinęła!!! No i najwyrazniej zrobila miejsce, wiec Melba, chyba juz mozesz przestac sie bac.... Sciskam i gratuluje mocniejszej jeszcze kreski! Aha, Ergunia ma juz zarezerwowany prom na 19 grudnia - wiec na swieta bedzie z nami! Czyli z Wami, bo ja nie wiem, jak z moim udzialem na forum z Polski bedzie.Wczoraj z przejecia zapomnialam napisac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 08.11.06, 08:42 A ja skonczylam drugi tydzien diety - nawet szybko zlecialo i 3 kilo udalo mi sie schudnac ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 08.11.06, 08:42 moje drogie, a tydzień się jeszcze nie skonczyłPrzecież w piątek witamy Zosięprzyznać się, która nsatepna? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 08.11.06, 08:51 Witam ależ wieści z rana. Agan gratulacje !!!!!!! Cieszę się ogromnie Melbus nic jeszcze nie mówie tylko ściskam bardzo mocno kciuki. Olciu leż plackiem jesli to Juleńce pomoże. Mam nadzieje ze szyjkka przestanie sie skracac, a lekarze poradza sobie z tymi skurczami i malutka zostanie w brzuszku do marca. Balbinko przytulam Cię mocno. Napewno nadejdzie dzień w którym przytulisz swoje maleństwo. I Erga się pojawiła. Super! Zaglądaj do nas czasami bo nam Ciebie brak. Gviazdeczko, Ola juz sie przewrocila, bo jedno z cwiczen które wykonujemy między innymi powoduje przyspieszenie przewracania się. Elizka napewno lada dzień będzie się przewracać. Potwors nie gniewam się. Moze powinnam zajarzyc ze to żart, ale jakas rozdrażniona ostatnio jestem. Buziaki dla Ciebie. Miłego dnia wszystkim zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 08.11.06, 08:58 Gratulacje dla kolejnej listopadowej rodzinki )). Duża dziecinka nam się urodziła )). Dziewczyny, czy można brać w ciaży jakies środki na uspokojenie? Bo ja juz nie wyrabiam, spałam dziś mniej niż 3 godziny przez stres i nerwy... Nawet mi głupio pisać co się dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 08.11.06, 09:00 Stokrotko, Tatanka pisała chyba,że bierze relanium...ale zapytaj lepiej lekarza. Trzymam kciuki,żeby wszystko się poukładało jak trzeba I wiesz...napisac zawsze możesz.Czasem to pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 08.11.06, 09:03 NIka, no to dobrze, bo juz sie okropnie martwilam, ze Cie niechcacy obrazilam... stokrotko, co sie dzieje, biedactwo? przytulam mocno! Pamietaj, ze my tu miedzy innymi od tego jestesmy: i na dobre i na zle chwile Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 08.11.06, 09:04 Melbuś, mówisz, ze silniejsza kreska? Dziś przyjmuje mój gin, więc chyba zadzwonię i zapytam, czy może mi coś przepisać. A to relanium nie szkodzi dzidzi? Czy długotrwały stres może mieć jakiś wpływ na ciążę i dzidzię? Tzn jakiś przedwczesny poród, czy coś...? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 09:07 no najlepiej zadzwon i zapytaj co mozesz brac i niestety taki stres moze spowodowac wlasnie przedwczesny porod wiec stoktotko jesli to tylko mozliwe przestan sie tak mocno denerwowac Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 09:29 Próbowałam się nie denerwować, ale nie mogę, ponieważ negatywne bodźce są mi ciągle serwowane przez mojego małżonka. Napiszę bardzo w skrócie - trochę ponad miesiąc temu odkryłam na naszym wspólnym skype zapis rozmowy mojego męzulka z jakąś laską - taki, że nie będę cytować - można powiedzieć delikatnie mocniejszy flirt. To, że czatuje i gada z pannami wiedziałam, ale zawsze zapewniał, że tylko rozmawia sobie grzecznie, nie miałam powodu nie wierzyć - a tu taki kwiatek. Pogadaliśmy i było ok. Teraz od jakiegoś czasu gada godzinami z jakąś panienką na czacie, po kilka razy dziennie - wczoraj w sumie siedział chyba 7 godzin. Na moje prośby nie reagował, zaczęły się kłótnie. Mam wrażenie, ze robi mi czasem na złość. Próbowałam się nie przejmować, ale nie mogę. Na moje prośby, żeby przestał nie reaguje. A ja jestem teraz jak otwarta ranka i łatwo mnie z równowagi wyprowadzić. Mówi, że dla niego to tylko miła rozmowa, ale lgnie do kompa i do niej jak mucha do światła.... A ja już od piątku prawie nie śpię i już zaczynam fizycznie nie wyrabiać przez stres... Powiedziałąm mu nawet, żeby sobie z nią szedł gadać do rodziców i wrócił jak mu przejdzie, ale powiedział, że nie i dlaczego to on ma się wynieść? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 09:45 O boże...!! Stokrotko tak mi przykro ((( Nie wiem co ci poradzić, bo Ja porywcza jestem i pewnie w takiej sytuacji narobiłam bym dużo złego a potem żałowała.... Słówk mi brakuje na zachowanie twojego męża i brak jakiegokolwiek taktu, zrozumienia itp. .... Przytulam! I mam nadzieję ze szybko mu przejdzie i sie opamięta w końcu ma zone w ciąży!!!! Buźka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Łomatko...! 08.11.06, 09:47 Stokrotko...nosz cholera mać! Ja mam nieco niekonwencjonalne poglady, na to , co wolno w małżenstwie, bo moim zdaniem wolno robić to, co nie rani drugiej strony.A Twój szanowny małż najwyraźniej nie przejmuje się,że Ciebie to boli, albo niezbyt wyraźnie dałas mu to do zrozumienia. Cholera...no sama nie wiem, co napisać...czy laska wie,że on jest żonaty i żona jest w ciąży?chociaż informowanie laski o tym nic nie da...to do niego trzeba dotrzeć.Pogadaj na spokojnie, powiedz, czego nie zamierzasz tolerować, najlepiej w formie:jesli Ty bedziesz robił to i to, ja będę zmuszona...i tu sobie wstaw odpowiednią wersję: -wywalę komputer z domu -rozwiodę się z Tobą -dodam ci depilator do szamponu A tak na serio-on musi zdecydować, co jest wazniejsze-Ty i Jaś czy laska z internetu. Daj mu do zrozumienia,że jednego i drugiego mieć nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Łomatko...! 08.11.06, 09:59 Dzięki dziewczyny. Juz próbowałam i na spokojnie i krzykiem, bez skutku... Informowałam, ze nie będe tego tolerować, ze ma spadać do rodziców i tam sobie romansować, że kompa rozwalę. Prosiłam, żeby to skończył, bo przecież widzi jaki to ma na mnie wpływ. Tak laska wie podobno, że ma żonę w ciaży. On mówi, że to nic nie znaczy, ale ja nie mogę na to patrzeć i odrazu nerwy, ból żołądka i brzucha, płacz. Wiecie co mnie najbardziej przeraża - że nagle okazał się taki nieczuły i wręcz okrutny... Teraz nie wiem, czego ja się jeszcze mogę po nim spodziewać i przestałam czuć się bezpiecznie, a w ciąży to podstawa... Dzwoniłam do gina, powiedział, zeby nie brać relanium i tego co przepisują interniśći - tylko ziółka... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Łomatko...! 08.11.06, 10:03 Stokrotko, może jakiś Persen?to ziołowe. Spadam do pracy...papa. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Łomatko...! 08.11.06, 10:07 Stokrotko - ja mam relanium od gina ...e tam brac i tak musze, więc biorę, a to mniejsze zło dla dziecia. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 08.11.06, 09:02 stokrotko mozesz wziasc troszke relanium trzynaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 08.11.06, 08:42 ale nowiny!!!!! Agen gratuluje duzej coreczki tez szybko sie uwinelas jeszcze w tym tyg urodzi pitus i chyba bedzie to najlepszy tydzien na forum) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 08.11.06, 08:44 No wlasnie, kto nam jeszcze zostal bez @?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 08.11.06, 08:45 no własnie...tak nieśmiało pytam, czy Agan i Jej Szanowny Małż uzgodnili imię dziecięcia? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 08.11.06, 09:01 CO ZA TYDZIEN!!!!!!!!!!!!!! JEJKU!!!! Melbunia, kochanie ty moje, nic nie mowie, kciuki trzymam )))))) i rece mi sie trzesa i mam mokre oczy DDDDDDD Agan, GRATULUJE!!!!!! niech malutka rosnie zdrowo Olcia lez i tylka nie podnos!!! bedzie dobrze!!!! Cytrus dobrze ze tak o ciebie dbaja, poglaszcz motylki ode mnie Hortika ja tez tesknie!! wracaj szybko Ergunia zagladaj czesciej!!! my tu sobie oczy za toba wypatrujemy!!! usychamy z tesknoty) buziaki) i wiecej nie wiem ... mam TYLKO Melbe w glowie ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 08.11.06, 09:02 Monia dzieki za esa ... dzis rano zobaczylam ) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 09:18 Agan gratulacje!!!! Buziaczki dla córeczki!!!! Melbuś nic nie piszę, ale kciuki zaciskam baaaardzo mocno!!!! Olcia leż, leż... leżenie pomaga nawet bez leków! A jesli chodzi o szwy przy skurczach, to dokładnie takiego same zdania był mój ginek. I potem podkreślał na kazdym kroku, że gdyby założył szew na szyjce to by ją rozerwało w strzępy i dopiero byłoby kiepsko. Olcia głowka do góry - dupsko też ))) i jak mówią tylko do kibelka, i jeden przysznic to nie przeginaj. Zobaczysz jak potem będziesz się cieszyć z łażenia )) A mój synek wczoraj skończył 2 miesiące i już zaczyna gurzyć... szybki chłopak. I dziękuję za Martyke - urocza No i własnie kto następny bez @? Hortika tylko Ci sie wydaje ze leki nie pomagały, bo wciąż odczuwałas skurcze - pomyśl coby się działo gdybyś niczego nie brała... mówię Ci to tylko takie wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 09:36 No ładnie...No to już nie mamy z młodą wyjścia, musimy się rozstać w piątek. Ale mnie strach obleciał... Ale chyba się spotkam z Agan w szpitalu, bo ja się tam w czwartek wieczorem melduję)) No i cieszę się że wszystkie nasze listopadziątka co się miał wcześniej urodzić niż Zośka już się urodziły, już nie mam wyrzutów sumienia że za szybko ją wypędzam. Melbuś******* No i kto się pisze na test w piątek, Zosi będzie przykro jak nikt nie będzie chciał przyjść na jej miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 09:44 Co za informacje z rana Agan urodziła!!!! Super!!!!Tylko jak mamy to maleństwo nazywać???????????? Melbuś, to ja nic nie będę mówić tylko ściskać kciuki, żebyś już nie musiała się bać i żebyś jak najszybciej pozwoliła pogratulować. Enterku, przytulam. Nie załamuj się tylko,prosze Cię nasza droga do dwóch kresek widać trudniejsza, ale na końcu jaka nagroda Balbinko,duży buziak i dla Ciebie. A moze zamiast smutkować się wpadniesz do Poznania na rogale marcińskie? Objemy się za wszytskie czasy i na przekór wszytskim dietom, co? Cytrusowa, Olcia - trzymam kciuki za wasze maleństwa. Niech spokojnie czekają na swój czas. I leżeć grzecznie proszę. Stokrotko, nie wiem , co powiedzieć, prtzytulam.. Czas wracać do roboty, szef ostatni dzien pracy przezd koljenym juz urlopem, a ja prawie leżę na biurku, bo moje tabsy na jajka coraz bardziej dają mi w kość.Jak mam mieć mdłosci to niech one będą z innego powodu! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 09:44 Hurra)) To jeszcze tydzień się nie kończy? Czekamy teraz na Zosię Erguś, witaj)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 09:44 Ha - ciekawe jak Aganiątko - czy juz imie dostało? Ja jak zasypialam to byłam pewna, że rano zobacze taki wątek Stokrotko - relanium możesz i to najbezpieczniejszy lek na uspokojnie w ciązy. Ja w szpitalu dostawalam go 3 razy dziennie 10mg. teraz w domku mam 5mg i spokojnie wystarczai czesto na noc biorę sobie, bo ostatnio znowu spac nie moge. Mam nadzieje, że problemy z M. szybciutko sie rozwiążą. Ergus - Słonko - jak mi Ciebie brakowało Zagladaj do Nas częściej i pisz co tam u Was. Laski, a czy Erga meldowała komus o @ po wyjeździe??? Ja wiem, ze ona długasne cykle ma, ale z tego co pamietam to ostatnio miała pod koniec września i dalej z mojej wiedzy czarna dziura. Tak sobie myślę, kto tu cicho-ciemny i nic nie melduje.... a Matalka??? Szukam chętnej na piątkowe kreseczki??? To skoro upewniłam się, że Agnieszka ma juz córcie ze sobą, to idę spokojnie jeść śniadanko z nadzieją, że się przyjmie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Stokrotko!!! 08.11.06, 09:46 Brak mi słów mam nadzieję, że to tylko Twoja wyobraźnia tak pracuje, i faktycznie Twój mąż jest w porządku! Trzymaj się, i w miarę możliwości nie denerwuj! jeśli potrzebujesz to dzwoń!!!! i może spróbuj się z nami spotkać 14 listopada... Erguś, buziaki i super że przyjeżdżasz Melba, nadal ściskam.... Martynka śliczna Potwors gratuluję, teraz powinnaś przyspieszyć to chudnięcie. Agan z mężem imienia jeszcze nie wybrali Pituś, od jutra jestem w pogotowiu)) i fajnie, że się z Agan spotkacie)) coraz lepsze są miejsca spędów pocianich Marudzia, ściski!!!!! będziesz 14?????? mam nadzieję,że tak bo jak nie to wiesz co Ci zrobię?! Zapomniałam, Erga jest zachwycona Twoją fryzurkę)) pozwoliłam sobie przesłać zdjęcie A teraz uciekam, okropnie szybko czas mi płynie, z niczym się nie wyrabiam! a dzisiaj obiecałam koleżance, że zabiorę ją na zakupy wyprawkowe.... Buziaki i miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 09:43 )) Agan, wielkie gratulacje !!! Ciekawe czy będzie Emilka Melbus, dla Ciebie niesmiałe uściski, na razie, skoro tego sobie zyczysz ) ja tez Cię podejrzewałam o tajniactwo, ale powody zrozumiałe ) Ale co planujesz dalej? I może nie rozśmieszaj już żadnej ciężarnej przedwczesnie Olcia, wierzę, że w tej Ameryce pomogą Ci i donosisz Julkę jak długo sie da! Powtarzam za Pitusiem, może nie będzie ŁATWO, ale będzie DOBRZE! święte słowa Pituś Balbinko, wierz mi, ze wiele bym oddała, zebys obwieściła nam radosną nowinę. Ja nie trace nadziei, choć wierzę, ze Ty możesz stracić. Nie wiem jak Cię pocieszyć kochana... I Erga się pojawiła, jak dobrze! Dziękuję kochana za gratulacje, my też za Toba tęsknimy, dobry duszek tego forum z Ciebie Jaania pozdrawia Was ze Świdnicy Gviazdko, chyba nigdy nie jest idealnie, w głowie by się człowiekowi poprzewracało dlatego musimy cieszyc się tym, co mamy. A jak postepuje budowa domku? Niko, gratuluje nowych umiejętności córeczki Stokrotko, nie denerwuj się az tak, skonsultuj się z lekarzem co do środków uspokajających, a może gdy wyrzucisz z siebie troski to zrobi Ci się lepiej? Potwors, super wyniki diety, naprawde rewelacja! Mąż Cię nie pozna po powrocie Misia-ma, Kocurku, Marudziu, dzięki za wiarę w urodę mojego przyszłego dziecięcia dla mnie pewnie będzie najpiękniejsze Na 11.00 musze iść do sądu, potem wykorzystam nieobecność w pracy i pojadę na betę, boję się ... nie wiem czego Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 09:48 Jutka, a czego Ty się boisz???? wiem! obawiasz się bliźniątDDDDDD buzi dla Ciebie i uśmiech na buziulkę Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 09:53 O matko i corko... Czlowiek zrobi sobie pol wieczora wolnego od kompa i zaspi a tu takie rewelacj!!!! Alez sie ciesze Agan duuzo zdrowka dla Ciebie i malutkiej ))) Melba ja Ci tylko powiem: spokojnej, bezproblemowej ciazy Ci zycze. Lece Was czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 09:55 ale mi się buzia cieszy, ze taki ruch się zrobił na naszym forum ))) OBY TAK DALEJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Stokroteczko nasza kochana!!! 08.11.06, 09:57 Melba slusznie prawi. Musisz z nim powaznie i spokojnie, porozmawiac. Albo list do niego napisz. Niech liczy sie z uczuciami swojej zony. No!! A jak trzeba bedzie, to ekipa pocianowa sie skrzyknie i chlopaka nauczy moresu, ot co! Przytulam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 10:36 Agan! Gratulacje!!!! Widze ze nie taka malutka ta twoja cora No i co z imieniem?? Pitus, to teraz juz tylko za Zosie czekamy! Ciekawe ile ona bedzie wazyla, przy takich gabarytach pozostalych listopadowych dzieciwaczkow. Olcia, lez na dowolnie wybranym boku i sie niczym nie przejmuj! Kasa kasa, ale Julcia jest najwazniejsza. Twoj maz pracuje! A ty jak bedzie lepiej moze bedziesz mogla popracowac z domu. Ale narazie o tym nie mysl!!!! Melba, ja tylko sie usmiecham i zaciskam kciuki)))) Egrusia, ale fajnie ze sie pojawilas na chwilke. Mam nadzieje, ze niedlugo bedziesz miala net na stale. Fajnie, ze sie wybieracie do Polski na swieta. Ja niestety bede musiala pierwszy raz zostac tutaj... a moj M. chce w grudniu do Pl jechac sam na weekend... Stokrotko, bardzo mi przykro ze twoj maz cie tak rani!!!!! A on nie pracuje, ze ma czas 7 godzin przed kompem siedziec????? Buziaki dla ciebie! Zadzwon koniecznie do lekarza i spytaj o cos na uspokojenie, bo nie mozesz tak chodzic caly czas taka zdenerwowana. A twojemu M. to bym nakopala w tylek tak na przebudzenie!!! Po Zosi to juz chyba my styczniowe jestesmy nastepne w kolejce... az sie boje Patrzac na sytuacje realistycznie to pewnie cytrusia z motylami bedzie pierwsza, potem stokrotka i ja na koncu. To ja juz mam tak malo czasu z malenstwem w brzuchu????? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 09:55 Justynko-Ty sie nie bój, tylko proś Panie, żeby w ekspresowym tempie wynik był. Ja tam spokojna jestem i juz widzę Naszą Jutkę z brzuszkiem na nowej kanapie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 09:59 Jutka ty sie pewnie jak prezesowa boisz oddawania krwii, nie??? P sciskam... Stokrotko, kochanie dopiero odczytalam. Sciskam cie mocno i nie wiem co pwiedziec, u nas w domu to ja jestem ta zla ja zawsze mojemu M jakis numer wywine... mam nadzieje ze szybko sie dogadacie i nie bedziesz sie juz denerwowac, bo to Jasiowi nie sluzy. Monia jak by mnie moglo nie byc 14??!! masz jeszcze zaleglego kopa P Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 10:02 Marudziu, udam, ze własnie tego się boję Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 10:16 Tak myslalm, Jutka ... i tego sie trzymaj )) bedzie dobrze ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 10:18 Marudzia, widzę, że już masz chrapkę na troche krwi... Możesz iść za mnie, bo ja jutro rano trzy próbówki oddaję i a ja juz jakoś nasycona jestem, bo prawie co tydzien krew mi upuszczają. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 10:18 E tam, Jutka, nie ma sie czego bac. Beta pewnie juz urosla ze ho ho. Potem ja jeszcze powtorzysz a potem juz bedzie z gorki I znowu bedzie wysyp pocianiątek))) Stokrotko, ja też nie wiem co Ci poradzić więc tulę. Ja jak Anialm, porywcza jestem, pewnie zrobiłabym awanturę nie do odkręcenia. Ale coś musisz zrobić, Melba dobrze prawi, jakiś warunek powinnaś postawić. Balbinko, Tobie jeszcze wczoraj wieczorem chciałam odpisać, ale musiałam kompa zwolnić. Ale teraz i Zuza i Melba już chyba napisały to co trzeba. Wiem, że tracisz wiarę i że to co Was spotyka to niewyobrażalnie okrutna lekcja pokory. Ale cuda zdarzają się na każdym kroku i - choćby nie wiem jak byłoby Ci w tej chwili ciężko - musisz WIERZYĆ że będziesz mamą. Walka niektórych par o dziecko trwa i dłużej niż Wasza i się UDAJE. A Ty kotku musisz zadbać przede wszystkim o to, żeby ta walka nie wymęczyła Cie za bardzo psychicznie. To wszystko banały co piszę, ale tak właśnie jest. Buziak dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ale tydzień szał!!! 08.11.06, 10:29 Olciu sciskam Cie mocno. Nie denerwuj sie lez spokojnie: sama widzisz, ze i Hortika i Anialm lezaly i wszystko bylo w porzadku. Badz dobrej mysli Stokrotko mysle, ze Melba podsunela b. dobre kwestie do omowienia. Pogadaj szczerze z mezem - moze to po prostu jakis kryzys "przed zostaniem ojcem"? Jutko ja wierze, ze wszystko bedzie dobrze )) Pitus trzymam kciuki za piatek. Ja licze na to, ze w miejsce Zosi zagosci moze jakis dzieciaczek Ergi - chyba tylko ona nie meldowala o @? No i oby tak dalej. Oby w natepnym watku hurtowo pojawily sie 2 kreski Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Agan urodziła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 08.11.06, 10:14 Gratulacje dla Agan i jej córeczki od Jaani! I dla Melby też, ale cichutkie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jutka??? 08.11.06, 10:16 Jutka - a Ty nie miałaś iść do sądu??? Tak tylko przypominam, bo slkeroza to coś normalnego w ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:22 )) na 11.00 ) i własnie przepisy czytam ale nie mogłam sie dziś obudzić, szok. w ogóle jestem zakręcona ostatnio G. jeszcze nie ma, a ja wczoraj zapomniałam po raz pierwszy od kilku chyba lat nastawić budzik na rano, całe szczęscie o 6.00 zadzwonił telefon i mnie obudził, wiec nastawiłam budzik na 7.00 i zapadłam w kamienny sen. potem właczałam budzik na drzemke, wył co 10 minut, a ja od jednego do drugiego dzwonka zasypiałam jakbym zapadała sie w jakąś otchłań. Po któryms z kolei dzwonku wsadziłam pod pachę termometr, żeby zobaczyć jaka mam temperaturę i budzik wyłaczyłam. Po kolejnych 10 minutach obudził mnie telefon brata i bardzo się zdziwiłam, ze leże na termometrze idiotyzm jakis z samego rana Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jutka??? 08.11.06, 10:24 Jutko, to beta na bank musi byc wysoka))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:26 )) ja nie kłade tego na karb ciąży, jeszcze nie ) chyba za wczesnie na taką sennośc? może pogoda? poza tym odkąd zrobiłam test to śpię w nocy niespokojnie a może to dlatego, ze sama? nie jestem przyzwyczajona Pitus, od dawna chciałam Cię zapytać- jaki Ty zawód wykonujesz? jakoś mi to umknęło... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jutka??? 08.11.06, 10:25 cosik wyslalam wam na poczte, ale wrocilo mi sie od balbinki, megi i ergi - uprasza sie o oczyszczenie skrzynek ) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jutka??? 08.11.06, 10:26 Jutka beta bedzie pieknie wysoka ))) zobaczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jutka??? 08.11.06, 10:29 Jestem po ekonomii, pracuje w banku i robie rozne anlizy ekon. Takie nudy A Ty na jakiej aplikacji jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:30 jasne, nudy ) większości smiertelników te nudy się nawet nie sniły podziwiam ja się gubię w cyferkach niestety a ja robię aplikacje radcowską i tez pracuję w banku Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jutka??? 08.11.06, 10:32 Na radcowskie moj M. jest, wiec z Waszymi problemami tez jestem na bieżąco, czy chcę czy nie)))) A co robisz w banku? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:33 a na którym roku? wiedziałam, ze prawnik, ale nie wiedziałam, ze radca in spe pracuję w dept. prawnym, więc całokształt spraw związanych z funkcjonowaniem banku od strony prawnej Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jutka??? 08.11.06, 10:35 Nie wiem jak to sie liczy, ale dostal sie w grudniu w zeszlym roku po tej przerwie i oni pozniej zaczynali. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:36 aa, to tak samo jak ja!!!! czyli jesteśmy na pierwszym pozdrów kolege po fachu ode mnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:51 Tatanko, dzięki za listę . Dosłałam brakujące dane - byłam pewna, ze macie moje gg, kiedyś przesyłałam Ergusi . Teraz dopiero odebrałam zdjęcia Martynki Ktat - jaka ona słodziutka, pulpecik taki śliczny )) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:27 Przyzwyczaj sie kobieta, bo takie nastepne 8 miesięcy będzie. Będziesz łaziła po mieszkaniu szukając celu i po trzy razy wracała się po jedną rzecz, a o sklerozie juz nie wspomnę. Ja za godzine jadę do urzędu załatwiac sprawy meldunkowe i babcia już o 9 do mnie dzwoniła, żeby nie zapomniała, bo ona wie jak to jest Po chwili dzwoni mama i przypomina mi o urzedzie oraz żebym chleba nie zapomniała kupic, tzn mam sobie przypomnienie nastawić w komórce, bo wczoraj nie kupiłam Zawsze to ja w rodzinie byłam najbardziej poukładana i musiałam wszystkim przypominac...a teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:29 naprawde takie rzeczy maja związek z ciążą?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jutka??? 08.11.06, 10:30 Ale ostatnio jestem na zwolnieniu, nie za bardzo interesuje sie tym co sie dzieje dookola (a czym sie niejako zajmowalam z urzędu) i okazuje sie ze tak tez mozna żyć Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:32 Justynko - sennośc w pierwszym trymestrze to cos normalnego... Ja zasypiałam wszędzie gdzie się dało Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:32 no ja myśle, ze można i całe szczęście, inaczej kobieta nie byłaby w stanie skoncentrowac się na dziecku mądrze to natura wymysliła a gdy przyjdzie czas- zainteresują Cię sprawy ziemskie na nowo Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jutka??? 08.11.06, 10:35 Jutko, ja nie zauwazylam jakiejs narastajacej sklerozy, wiec moze dasz jakos rade na tej aplikacji Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka??? 08.11.06, 10:34 no dobra, lecę do sądu i na betę, zamelduję sie po powrocie az mi żal kończyć pogawedki z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocianowi nie wierzymy dziecko sami se zrobim 08.11.06, 10:36 Wątek zaczyna zwalniać... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa NOWY WATEK 08.11.06, 10:46 pozwolilam sobie popelnic... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=51758497 Odpowiedz Link Zgłoś