gorzata9 07.11.06, 13:33 zapraszam w takim razie!!! magio trwaj! )) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
netty2 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:35 YES !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:36 jak dobrze policzyłam to złapałam 500 - tke ale cio tam ważne,że wątek dalej leci przyłączam sie Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:37 Nie wazne...Piszcie baby.piszcie ! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:41 Co jest ????? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:45 No i melduję się w moim ulubionym wątku! Dziewczyny niech magia działa! Za 20 lat nasze pociechy spotkają się tu na forum albo zorganizują spotkanie magicznych 500. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:50 skoro to nie ja, to zamkne watek. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:52 Gorzata,ani mi sie waz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pisac tutaj,dzielic sie ta magia.Nawt swoja oddam !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:53 mi też wyszło, ze to mlimonka... ale co za róznica kto założył wątek... lecimy dalej... a która to juz 500tka? ktoś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:55 Gorzatka nic nie zamykaj bo kubkiem zerwiesz. Mam malo czasu, ale podgladam Was co chwilka. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:59 daj spokój Gorzatko ja i tak nie wymyśliłabym takiej super nazwy atku Proszę pisać , a ja może się pomyliłam , bo zawsze kalkulator za mnie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 13:59 Gorzatko, śliczny tytuł!!! Ja się poczuwam!!!! a Pan Małżonek będzie przeszczęśliwy ))))))) Dziewczęta juz przy nadziei, czy Wy tez nadal macie chęci i siły na DNS, czy mężowie mają przyspieszony Wielki Post? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 14:01 Odpowiedź na pyt. 1. - nie... Odpowiedź na pyt. 2. - tak... Nic dodać nic ująć... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 14:14 hehe, jaga... no własnie tak to pamiętam... że słyszałam, że większość kobiet ma wtedy wieksze potrzeby... a ja tylko spać w ciąży chciałam Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 14:14 Jaga,a moze to tez ma zwiazek z tym,jakie sie mialo apetyt na DNS prze zaciazeniem ? Ty swoj prze zasafolkowaniem w skali od 1 do 10 oceniasz na ile ??? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Kulinarnie-cd... 07.11.06, 14:21 Blue,ja tam zaby w ustach nie mialam i dziekuje bardzo. Za to przepadam za owocami morza (nie wliczajac w to ochydnych ostryg!!!). Slimakow nie jadam,z jednego zasadniczego powodu...bo guma do zucia tez sie nie lubie wymieniac,nawet z siostra )) Ja w ogole jestem dosc wybredna,choc niby wszystkozerna. Ale...zaby,slimaka,ostrygi,krolika,golebia,strusia,jagniecia,rekina czy konia - NIE JEM ! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Kulinarnie-cd... 07.11.06, 14:28 Ja kiedyś tez nie jadłam wszystkiego, ale po zeżarciu jakichś bebechów z owcy (napradę okropne! we Francji właśnie!!!) to juz mało co mnie rusza. Nawet jak się rusza No chyba, że pachnie nieapetycznie. Chyba powinnam przestqać, ale mnie chińcxzyk, któregop pochłonęlismy na obiad, tak nastroił... "kulinarnie" ) Jeszcze nam Goprzatkę zemdli jak wróci z obiadku... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Kulinarnie-cd... 07.11.06, 14:39 Blue - po pierwsze to z ust mi wyjelas pytanie o DNS w ciazy po drugie - do wszystkich - oczywiscie w tytule mialo byc "...zimną jesień...",a nie "zminą", no ale... a co do kulinariow - konika lubie bardzo, zwlaszcza w wersji "tatar". niestety ze wzgledu na przygptowania do dzidziusia i nie przebyta toksoplazmoze nie jem i czekam na po ciazy. krolika, owocow morza nie lubie, a slimaka bym sprobowala zabe tez. kiedys jadlam raki - dobre dosyc byly, takie bardzo delikatne, ale tam malo co jest do jedzenia i szkoda tych raczkow zabijac na tak malo jedzenia. a ja dzis na obiadek mialam.....kurczaka w sosie cebulowym z rodzynkami, z kasza gryczana i surowka z kapusy! wszystko pochodzilo z mojej kuchnii i zostalo wyczarowane przez autorke tego tego postu ))) Maz powiedzial, ze moglby jesc sama kasze z sosem takie dobre Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 14:35 Według moich kalkulatorów Gorzatka zdobyła 500... A co do DNS, odkąd mam bobo zaprzestaliśmy na jakiś czas. Po pierwsze dlatego, że podobno w pierwszych tygodniach można, choć nie trzeba się powstrzymywać, a po drugie jakoś szczególnie nie mam sił i nastroju. Ponoć dopiero w drugim trymestrze kobieta nabiera szczególnych chęci... Oby! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 14:40 no to ja wierze Pipi, pozwolisz Mlimonka? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 14:45 Gorzatko tak jak napisałam wcześniej i oby magia trwała dalej mlimonka napisała: > daj spokój Gorzatko > > ja i tak nie wymyśliłabym takiej super nazwy atku > > Proszę pisać , a ja może się pomyliłam , bo zawsze kalkulator za mnie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 14:51 AMEN! i obiecuje pomagac przy kolejnej 500 - tce Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 15:08 Ja z ciekawych rzeczy to jadłam kraby... w turcji... własnoręcznie łowione, potem kolega je oprawiał i na grila rzucaliśmy... do tego skropione sokiem z limonek swierzo zerwanych z drzewa... pycha było ale żab, osmiornic i nawet krewetek nie ruszam Odpowiedz Link Zgłoś
blueish A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:12 Bo rybki lubię, ale rekina jakoś jeszcze nie konsumowałam... Ani ośmiornicy (a czytałam w jakiejs powieści, że dobra...). Czytałam też, że takie włochate pająki z dżungli tropikalnej w słodkim sosie sa niezrównane... Chyba za dużo czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:21 o fuuujjj!!!! pajaka bym za skarby swiata do buzi nie wziela! wczensiej bym uciekla! ale rekina...czemu nie Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:24 Dziewczynki a nie możemy raczej porozmawiać o pierogach, pysznych ciastach albo smacznych zupkach? Jak pomyslałam, że miałabym zjeść teraz pająka albo ośmiornicę, to mam odruchy... A najchętniej zjadłabym teraz zupę cebulową z grzankami. Albo chrupki serowe. Albo tartę ze szpinakiem... O nie! Ale jestem głodna, chcę do domku! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:28 ja właśnie jem śniadanie ...kanapki z serem i pasztetem sojowym mniam a za owocami morza nie przepadam, ciekawa bardziej jestem jak smakuja slimaki i zabie udka ? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:23 a ja opowiadam dziewczynom kawały, a między innymi włozyłam takie zdanie,iż papiętam takie czasy gdzie przyjednym biurku siedziały 3 osoby, a był jeden komp i trzeba bło się jakośc nim podzielić, a one brechtają ze smiecha, a ja im na to ,że to nie żart że tak było naprawdę,był deficyt biurek i kompów w pracy (oczywiście chwilowy ale był) a one dalej w smiech.... i patrza na moje biurko i mowia ze teraz to by dzieisec osob moglo przy nim usiąść ...hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:30 Zmacznego Mlimonka! Zauważyłas, że już jest po porze obiadu...? )) Bo ja czasami zaqpominam!!! Pipi, Twoje propozycje brzmią super. Ale ja nie chcę do domu, bo ich tam nie ma. I dziś nie bedzie, bo idę wieczorem na mszę w intencji dziadków... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:35 U nas steki z rekina nawet tansze niz z tunczyka,ale...jakos mi sie nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:41 Dzięki Blue A wiesz,że ja tego nie zauważyłam, odkąd pracuję od 9-17 wszystko mi się poprzestawiało, rano piję tylko wodę, i to mi starczą aż do momentu przyjścia do pracy,potem poranna kawusia którą robię dla całego pokoju kawowiczów,na szczęście mamy express do kawy więc wszsytki budzi już sam zapach a co dopiero moją siekiera więc śniadanie jem dość późno , chociaz dziś to wyjątkowo a obiad dopiero w domku amam Blue a Ty już po śniadanku czy po obiadku ? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Mlimonka, a czy chińczyk to obiadek...? 07.11.06, 15:53 Mam nadzieję, że tak, bo dzis musi wystarczyć... )) A po sniadanku z pewnością. Jak nie jem to nie myślę, więc staram się jeść... Ciekawe czy nadmiar kofeiny nie przeszkadza w zagnieżdżaniu się zarodka... Żłopię kawę jak smok wawelski wodę z Wisły. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Mlimonka, a czy chińczyk to obiadek...? 07.11.06, 15:55 powiedzmy ,że można zaliczyć, ale w domku wiczorkiem cosik lekkiego i pożywnego proszę zjeść a ja mam tak : jak nie wypije mcnej kawy to nie myślę bo mój mózg nie dostał stałej dziennej dawki kofeiny a co do jedzenia najbardziej uwielbiam słodkości, szkoda tylko ,że tuczą Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:45 Trala lala... do domku uciekam zaraz... ale mi isę ostatnio beznadziejnie pracuje... nie wydajnie i tylko o domu marzę. Żebym chociaz w ciąży była to bym wytłumaczenie miała.. a tak to tylko maruszę i stukam w klawiaturę... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:51 kajka żadne tralala lala u nas robi kawę ten kto pierwszy przyjdzie do pracy, duży dzban, i całe szczęscie ze jes taki zwyczaj , bóg im zapąłc za to Kajka jak chcesz to dla Ciebie zawsze codziennie świeża kawa ino daj adres aby kurier dotarł na czas Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: A rekina jadłyście??? 07.11.06, 15:54 A nie wystygnie po drodze ta kawa??? Mnie się też źle pracuje w ostatnich tygodniach... Maskuję się jak mogę )) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 15:10 Już niedługo to chyba założymy kolekcję 500 na drugie, trzecie i czwarte dzieciątka... ) Właśnie była przerwa w dostawie prądu i wszystko oczywiście, co nie było zapisane diabli wzięli... Znów będzie gadanie o postawieniu UPSów. Nie chce mi się... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 07.11.06, 15:57 Odpowiadam szybciutko. Blue co do ppytania o DNS to u mnie jest dokladnie tak jak u Jagii Co do jedzenia, to w restaraucji meksykanskiej w Krakowie probowalam slimakow w masle. Ujda ale bardzo tluste w tym masle - musza miec poslizg w przelyku Za to bardzo lubie krewetki. Mniam! Lece do domu. PA Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 wrocilam:) 07.11.06, 16:25 hej kochane!dopiero dzis mam dostep do netu,jescze nie zdazylam przeczytac co sie dzialo,ale do jutra obiecuje ze wszystko przeczytam,ale widze ze niezle sie rozpisalyscie ze juz jestesmy w nowym watku Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: wrocilam:) 07.11.06, 16:27 Żan, mama nadzieję, że wyjazd udany My gadamy jak zawsze. Netty na przykład kupuje tornister I zastanów się czy lubisz ślimaki i tatar... ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:26 Wszyściutkie??? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:33 Ja nie mam gdzie odmaszerowac.Jestem w chatce mojej i sie przygotowuje do prasowania. Hmm,blue,do tego tornista...ja go jednak nie kupie.Juz nie modne )) Zaneta,witaj !!!!Co u ciebie? Nie czytaj tylko pisz Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:35 ups! Netty, a może jednak kupisz??? Modne czy nie, po prostu sa fajne ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:39 eee nie do domku jeszcze nieee ja pracuję własnie Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:43 A ja Ci przeszkadzam. Kooperacja to podstawa )) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:44 niom coś Ty Blue Dzien dobry, cześć i czołem Żanetka Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:46 Niom Bleu z tym pocieszaniem masz rację ja na pocieszenie dziś kupuje sobie rower, bede miałao co robic wiosna i latem jak nie bedzie bebika Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:47 Staramsię, staramsię.... i w pewnym momencie ta zbitka słowna przesgtaje mieć sens... Dobrze będzie! W końcu nie ma innego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:53 Będzie dobrze niom Blue ja jeszcze 10 min i fru z biura a Ty ? bo o resztę juz nie pytam bo ich już zapewne nie ma w biurze znaczy się, pozdrawiam siedzące w domkach Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:58 a właście to już zamykam kompa cześć wszystkim do jutra Pa, pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:58 no, dziś tez zamierzam zwiać niezadługo dziś wyjątkowo Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:34 blu wyjazd bardzo udany,po tych wszystkich przejsciach bylo mi to bardzo potrzebne,no i co wazne nie mialam za bardzo kiedy myslec o tym czy dostane @ czy nie? w sobote mam 30 dc a maksymalnie moge dostac po 32dniach,wiec juz nie dlugo sie okaze,a co do samopoczucia to kompletnie nie czuje sie ani na @ ani na ciaze wiec nie wiem kompletnie i zadnrgo przeczucia nie mam.A Ty blu jak z objawami? nie lubie ani jednego ani drugiego ja jestem fanka sushi Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:37 Żadnych objawów na nic. Staram się skoncentrować na pracy, domu, przyjaciółkach i plotkach z Wami o rekinach i innych dziwnościach. Naprawdę n i e n a w i d z ę czekania... I chyba się nie sprawdzam w tym... I pocieszam się - jak nam się znów nie uda - wizją wyjazdu do Skandynawii latem. Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:41 No to z sushi będziesz musiała zrezygnować niestety, ale to małe poświęcenie dla takiego skarbu jakby się udało co? Trzymam kciuki Byłam na spotkaniu cały dzień prawie i mój kolega krzyczał na klientów, byłam przerażona.... Ja bym się mu odwinęła na ich miejscu No ale lecę do domu, nie chce mi się tu siedzieć dłużej A jeszcze DNS w ciąży? Jaki DNS? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:46 Aha. Kka, Ty nie przesadzaj ze stresami i zebraniami całodziennymi, bo ci spadnie poziom optymizmu. Tego w pastylkach nie sprzedają na razie. a po co Waszemu Słonmeczku zirytowana mamusia...? Może na razie nie będę mówić Panu Małżonkowi jak to jest z DNS jak już Maleństwo w drodze...? Zwłaszcza, ze ja i bez ciąży kocham spać... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:52 nie mow Blue, ja tez nie powiem )) jeszcze mu sie odechce i co? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 17:00 Dziecka oczywiście, bo seksu to nie sądzę ) A potem będzie zadowolony, że się jednak zdecydowaliśmy. w naszej rodzinie to ja jestem zazwyczaj trend setterem Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 16:52 No właśnie... dobrze mówisz Szkoda mi mojego męża - chodzi o DNS. Ale robię co mogę, czasami się ulituję. Lecę do domciu do jutra pa Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 17:01 Wiele dziewczyn pisze, że od 4 mies. jest lepiej, chce się takjze i jej miłego DNS. Czego życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 18:04 oczywiscie mowilam, ze moze mu sie odechciec dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 18:51 blu ja tez nie nawidze czekania!!!ale jakos w tym cyklu dobrze mi to idzie i czas szybko mija a masz plany co do testowania? bo ja nie zamirzam robic zadnego testu do 33dc,narazie to samopoczucie mam ok ale boje sie ze zalapie duzego dola jak sie nie daj boze pojawi @ chyba juz tu nikogo nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 19:10 ja jestem z doskoku Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 19:37 ija, i ja jestem ale juz w domku i podziwiam mój nowy zakup własnie nabyłam roczny rower górski za 350 zł to jest chyba interes moejego życia a teraz czekam aż M poda obiadokolację Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 19:38 kurde, ale masz dobrze... a moj po 12 h pracy wraca do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 19:48 niom to prawda ale wiem jak to jest wracać po 12h, i niestety częsciej to ja wracać po 12 niz mój M, ale On pracuje w budżetówce, a ja nie ale co tam ważne ,ze mamy siebie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 19:50 niom Gorzta ale Ty już chyba w domku ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wszystkie już odmaszerowałyście do domków...? 07.11.06, 21:11 oglądam tv i mówię cosik obraz nie tego, jakość bardziej prószy , a dodam ,że mamy kablówkę i powinnien być super, przychodzi mój chłop i mówi : no, prószy widocznie dziś tak nadają. Monisiek podchodzi do telwizorka ogląda kabeli i cio widzi, kabeli się poluzowały,dociska i od razu nastała janość. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka wtorkowa noc na śląsku... 07.11.06, 23:14 cisza jak makiem zasiał....ja też idę spać ...dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
breili Sroda..... 08.11.06, 07:07 Pobudka moje Drogie! Co to za spanie o tak poznej godzinie Jeszcze tylko 2 razy do pracy i urlop!!! Hurra! Szef co prawda daje popalic bo w piatek jest zebranie zarzadu ale sprobuje sie nie denerwowac. Wczoraj myslalam ze chlopa zarabie, taki upierdliwy! Nie mialam czasu isc do WC Blue co do tego DNS od czwartego miesiaca, to chyba przegapilam ten 4 miesiac. Ale moze mam spozniony zaplon i od 5 zadziala? Ale teraz to i tak mi obojetne bo przez nastepne 2 tygodnie i tak nie mialabym okazji Zaneta, fajnie ze wrocilas! Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Sroda..... 08.11.06, 09:01 Ja dzisiaj od 5 rano na pełnych obrotach, bo moje dziecko właśnie tą godzinę wyznaczyło na pobudkę (tak jest już od jakichś 2 tygodni!!). Już nie wiem co z nim zrobić!!! Tak więc od 7 to ja już w pracy, chociaż mam nadzieję,że już niedługo. Spać chce mi się okrutnie, wczoraj też cały wieczór przespałam, a DNS?? A co to takiego?? U mnie też już 4 mies i jakoś bez zmian, może w 5 coś ruszy?? A teraz super wiadomość, ta moja kumpela co miała in-vitro zadzwoniła wczoraj i powiedziała,że się udało!!!! Robiła betę i miała chyba 53! Wiem, że to dopiero połowa sukcesu, a może nawet mniej, teraz musi sprawdzać czy beta prawidłowo przyrasta, itp, ale póki co jest dobrej myśli i mam nadzieję,że już będzie dobrze!! Aaaa, zarodki miała podane 3 a chyba został jeden, ale dobre i to! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Sroda..... 08.11.06, 09:14 Ciesze sie ze jej sie w koncu udalo!!! Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo dobrze!!!!! Jak przczytalam ile forsy juz wydali na in-vitro, to mi wlosy deby stanely. Przykre, ze tylko zamozne pary maja szanse aby urzeczywistnic marzenia o Malenstwie, a te biedne nie maja tej mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Sroda..... 08.11.06, 09:17 witam ranne ptaszki ja jeszcze ziewam i ide po kawę dla Was dziewczyny też zrobić ? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Sroda..... 08.11.06, 09:18 aaaa i oczywiście cosik słodkiego do kawusi mam Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Sroda..... 08.11.06, 09:50 Za kwusie to ja dziekuje. Juz mialam i kawusie i herbatke z rumianku, ale jakas buleczka nie pogardze. Glodna jestem jak wilk! Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Sroda..... 08.11.06, 09:57 Ja już zdążyłam do kawy zjeść pączka Koleżanka przyniosła dla wszystkich to grzech nie zjeść prawda? Wczoraj wracam do domu, wchodzę do sypialni, a tam mąż mój leży po ciemku na łóżku. Pytam co się stało trochę zaniepokojona, a on, że kolega w pracy przegrał zakład i kupił zamiast 5 (tyle miał kupić) 25 rurek z kremem i mój mąż zjadł 7. Potem cały wieczór mu było niedobrze - jak dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Sroda..... 08.11.06, 10:02 Ja za kawusię dziękuję, bo nie mogłam niegdy pić a teraz tym bardziej do ust bym jej nie wzieła Może kakao...ale mleka u mnie brak dzisiaj zakupy czekają... Mój mąż też obje się na obiad a potem marudzi, że przecież mogłam mu nie pozwolić tyle jeść, bo teraz mu niedobrze....Strach tylko pomyśleć co by było, gdyby się tego jedzenia kiedyś faktycznie zabroniło ) Spokojnej środy życzę pracującym Jaga. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Sroda..... 08.11.06, 10:09 Kka jak dla wszystkich te paczki, kto gdzie sie podzial moj? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Sroda..... 08.11.06, 10:27 hej, hej! ja za kawusie poki co tez dziekuje, ale tez sie pytam gdzie jest ten paczek dla mnie? pewnie nie ma dlatego, ze ja sama prawie jak paczek wygladam ja zdazylam juz dwie kawusie dzis wypic, bo tez od rana na nogach. o 7 juz kupowalam plytki do lazienki a jeszcze zeby bylo smiesznej to mialam policzone przy zalozeniu ze plytka ma wymiar 22,5 x 30 cm, a na miejscu okazalo sie, ze ma 20 x 25 cm no wiec nie dosyc, ze od 7 powazne sprawy to jeszcze powazne liczenie mam nadzieje, ze dobrze policzylam Marika - bardzo sie ciesze, ze Twoim Przyjaciolom sie udalo i trzymam kciuki! Blue - jakby mi ktos pozwolil to tez bym spala od 21 do 6. tylko, ze o 21 to mi szkoda czasu na spanie jeszcze )) bo ja typowa sowa jestem - lepiej funkcjonuje wieczorkiem i moge nocy nie przespac, ale kocham spac do poludnia a co do gotowania to moj tez mowi, ze za dobrze gotuje milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Sroda..... 08.11.06, 10:34 niom kawusie juz wypiłam, ciacho z czekolada zjadlam więc , UWAGA zabieram sie za robote,ludzie dzis czekaja na przelewy wynagrodzen wiec same rozumiecie Gorzatko z tym spaniem dokładnie mam to samo a resztę proszę o nie obijanie sie i ladnie paczusie jesc Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Sroda..... 08.11.06, 10:38 ja często zasypiam usypiajac grzesia... lezymy razme u nas w łózku i oglądamy np. Magdę M...a potem Mariusz tylko przenosi Grzesia do niego... czyli koło 22. Dlatego m. się dziwi, że nie jestem w ciaży jak tyle spię... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Sroda..... 08.11.06, 10:40 Przenosi do niego, czyli do Grzesiowego łóżeczka, żeby u nas dla Mariusza sie zrobiło miejsce Może jednak pojadę w tym miesiącu do Islandii. Wiecie jak mój mąż zareagował? Powiedział: Ok, będziemy tęsknić. Najważniejsze żeby to nie było w okresie płodnym Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Sroda..... 08.11.06, 10:32 Kka ale się usmiałam z twojego męża... 7 rurek z kremem... w sumie to też bym sobie z jedną zjadła I gratuluję tym znajomym z in vitro... kibicowałam im mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Sroda..... 08.11.06, 10:08 To ja poproszę kawusię. Z czymś słodkim ) Jakaś taka niepozbierana jestem dziś. Spać mi się wciąż chce dziko (czy któraś z Was śpi dzień w dzień od 21 do 6?!). Żan, ja myślałam o poczekaniu do środy (o ile nie... ) Właśnie Szefowa odkryła, że koczuję na naszym formu )) Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Sroda..... 08.11.06, 10:51 Blue to nie jest długo. My zasypiamy ok 22 i wstajemy 6:40. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Sroda..... 08.11.06, 11:32 Może nie baaardzo długo, ale normalnie spałam po osiem godzin, a teraz nie mmam czasu na nic i to tego o tej 21 po prostu mnie ścina, zasypiam tam gdzie siedzę... Buuu. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Sroda..... 08.11.06, 12:11 Hej Znow sie naprodukowalyscie baby moje drogie Za tylko czesc mowie i zmykam ,bo dzis ksiezniczka musi autobusem pojechac (a to bardzo ekologiczne,wiec sie ciesze!!) i do urzedu pracy sie udac na rozmowe (to moze byc mniej ekologiczne !!). Tak wiec spadam i juz nie zanudzam. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Sroda..... 08.11.06, 10:55 No witam wszystkich! Zanetka- nareszcie jesteś. Opowiadaj co u Ciebie. Ja się cieszę z łądnej pogody i powrotu do pracy. Ciekawe czy będę tak zadowolona pod koniec dnia. Mdłości jakby ustały, ale dziś jadąć autobusem do pracy myślałam, że zwariuję. Wszyscy mi strasznie śmierdzieli i do teraz czuję ten zapach. Już wolę duszącą woń perfum niż niedomytych ludzi. Teraz czuję ich z potrójną siłą. Czas kupić maseczkę taką jak np nosił M. Jackson. Przyda się też jak zaglądam do lodówki i czuję kiełbasę bądź pasztet... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Pipi 08.11.06, 11:03 Co do maseczki Jacksona, to w zeszlym tygodniu mowili w wiadomosciach austriackich, ze w kazdej aptece mozna je kupic i poleca sie w zapobieganiu grypy. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi 08.11.06, 11:17 Kupuję! )) I zaraz skoczę na pączka, bo takie smaki robicie, że szok! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Pipi 08.11.06, 11:20 To moze wpierw kup paczka a potem maseczke, bo po tej meseczce to Cie jeszcze na sygnale odwiozy i niezdazysz sobie kupic paczucha. A potem to juz tylko drzwi bez klamek..... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi 08.11.06, 11:31 To racja. Ale przynajmniej sobie odpocznę... ) Odpowiedz Link Zgłoś
tom-ix [...] 08.11.06, 10:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 08.11.06, 10:56 o co chodzi tom-ix? chyba ci się forum pomyliło? Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Starania sierpniowe-ogrzejemy zminą jesień DN 08.11.06, 10:57 Nie reagujcie. Juz widziałam na forum próby podobnej prowokacji. Żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
breili Dziewczyny oglaszam bojkot tom-ixa !!!!!!!!!!!!!!! 08.11.06, 11:00 Moje Drogie, olewamy barana, nie odpowiadamy na jego posty i nie komentujemy ich. Moze menda sama zniknie. Widac brakuje mu podniet wiec nas podczytuje, widac nic innego mu nie pomaga Olac balwana! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Dziewczyny oglaszam bojkot tom-ixa !!!!!!!!!! 08.11.06, 11:03 hehe, zastanawialam sie jak zareagowac, ale tez stwierdzilam, ze olanie bedzie najwlasciwsze...)) tylko sie pytam - skad sie biora tacy ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Dziewczyny oglaszam bojkot tom-ixa !!!!!!!!!! 08.11.06, 11:05 Gorzatka a ja sie wcale nie zastanawiam, skad bieora sie tacy zboczency. Widocznie po jakims czasie pornole juz na nich nie dzialaja ....... Niech se chlopak ulzy. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Dziewczyny oglaszam bojkot tom-ixa !!!!!!!!!! 08.11.06, 11:37 Jeszcza w sprawie tej żałosnej kreatury - jeśli któras jeszcze nie klinkęła "skasujcie post" to zróbcie to - wtedy chyba szybciej znikają. Po co nam "fałszywki" do koljenje 500-tki ??? I absolutnie przychylam się do apelu Breili - i g n o r u j e m y takie wpisy... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Dziewczyny oglaszam bojkot tom-ixa !!!!!!!!!! 08.11.06, 11:49 udalo sie! skasowali post. tzn nie do konca, bo skasowali tresc, ale post zostal, takze musimy pamietac, ze tym razem 501 post bedzie magiczny Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:09 i mi....a zakupy przede mną...jak tu się nie złamać..... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:11 Przede mna tez. Jaga a moze sie ugniemy i zafundujemy sobie po paczusiu? Tak wyjatkowo Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:16 Ten jeden jedyny raz )...... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:18 W koncu dobre samopoczucie mamy wplywa na dobre samopoczucie Mlodego, a o potomstwo trzeba dbac! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:21 Szkoda tylko, że kilogramy mamy po porodzie zostaja mamie....jak za bardzo będziemy umilały Maluchom pobyt w brzuszkach Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:19 to ja Wam zrobie po herbatce pur - eh z trawa cytrynowa jest pyszna i ma wlasciwosci spalajace tluszcz tez z paczka Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:24 Dziekuje za propozycje zrobienia herbatki - a owszem, skorzystam. Co do kilogramow to moze nie bedzie tak zle. Przy karmieniu piersia trzeba bardzo uwazac co sie je, i chyba latwiej jest schudnac (podobno). Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:25 nie wiem czy można taką w ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:27 nie slyszalam i nie wynalazlam zadnenych przeciwskazan do picia pur - eh w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 12:06 to fajnie, zaraz sobie zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:24 Oj niedobrze, a mnie kusi żeby zjeść jeszcze jednego, ale nie można sie zapychać takim niezdrowym jedzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:25 Co tam niezdrowe! W poniedzialek bylam w Burger King i nazarlam sie burgerow i frytek za wszystkie czasy. Mniam! Dobre bylo! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Narobilyscie mi smaka tymi paczkami 08.11.06, 11:43 Blue, swietny pomysl z tym zgloszeniem. Niech nam usuna grzyba. Teraz ide na przerwe i pewnie kupie sobie poczusia, a potem opowiem Wam jaki byl pyszny Odpowiedz Link Zgłoś
zmijka78 witam starą "ekipę" 08.11.06, 11:52 Nie wiem czy mnie pamiętacie, ale opuściłam Was we wrzesniu, a przedtem często pisywałam posty z Wami. Ja Was pamiętam. hihi śmiac mi się starania sierpniowe, a tu juz listopad. Ja rosne wraz z moim dzidzisiem. Jest narazie wsyztko ok i cały czas trzymam za Was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: witam starą "ekipę" 08.11.06, 12:06 Pewnie że pamiętamy Który tydzień? Odpowiedz Link Zgłoś
zmijka78 Re: witam starą "ekipę" 08.11.06, 12:08 juz 16 ty wiec troszkę widać juz. Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: witam starą "ekipę" 08.11.06, 12:09 O rany, ale fajnie. To najstarsza z nas chyba Ja kończę 11 więc jeszcze badanie USG przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
zmijka78 do kk77 08.11.06, 12:12 ciesze sie kk77 ze tez ci sie udało zajsc w ciąże, z tego co pamietam to chyba niezbyt długo sie staralas o nią?? A kiedy masz termin Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: do kk77 08.11.06, 12:25 Niby 3 miesiące, ale pierwszy miesiąc to było za późno więc nie liczę. Termin mam na 31 maja Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: do kk77 08.11.06, 12:40 o zmijko ja cię tez pamietam... kurcze, to w połowie prawie jesteś... a ja jeszcze nie Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: witam starą "ekipę" 08.11.06, 12:09 hej,kochane dopadl mnie dzis jakis smutek i poddenerwowanie tym czekaniem.Blu ja biore luteine i bromergon wiec w zasadzie nie powinna dostac pozniej niz po 32 dniach ale chetnie sie dolacze z toba do czekania do srody,dzis mnie zaczynaja bolec piersi a w zadzie sa takie nabrzmiale i to tyle,i wiecie co po tylu miesiacach to juz nie mam czegos takiego jak podejrzewanie ze chyba sie udalo,wogule nie wiem co bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: witam starą "ekipę" 08.11.06, 12:22 Zanetko -życzę Ci dużo spokoju i cierpliwości. Co ma być to będzie, a życzę Ci z całego serca by było dobrze Żmijka- witaj!!! Jak ja bym chciała już być w tym tygodniu ciąży, a u mnie dopiero sam począteczek. Spokojnych miesięcy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: witam starą "ekipę" 08.11.06, 12:43 dzieki pipi rowniez witam zmijke i serdecznie pozdrzwiam ja i maluszka blu gdzie jestes kobieto oczekujaca? Odpowiedz Link Zgłoś
breili A ja wlasnie wsunelam paczusia! 08.11.06, 13:07 Dobry byl!!! Zmijka fajnie ze wrocilas! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 13:08 Juz sie Ciebie pytalam 2 razy ale albo nie odpowiedzialas, albo przegapilam Twoja odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 13:31 Termin wypada mi wg kalkulatorów internetowych na przełom czerwca i lipca. Jejku dziewczyny -przydałoby mi się chyba porządne walnięcie w głowę kubkiem Netty. Jestem głupia bo czytam różne fora ciężarnych i co rusz wpadam na smutne wątki dotyczące obumarłego zarodka. Wpadam w panikę i schizę, że może też tak być u mnie. Ale jestem durna! Musi być wszystko dobrze! Musi! A najchętniej bym już zobaczyła bobo... Czy Wy też miałyście takie chore myśli? Czy tylko ja jestem taka przewrażliwiona? Netty-weź mnie walnij! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Netty korzysta z ostatnich dni wolności... :)) 08.11.06, 13:39 Czołem Żmijka, zaglądaj do nas, każdy uśmiech i miła osoba mile widziana ) I pogodnych pozostałych 24 miesięcy... Żan, nie smuć się, czego by człowiek nie miał, czy || czy @, to i tak wpada się w jakieś takie huśtawki. Zobacz jak ładnie na dworze!!! Jesli chodzi o ew. testowanie to ja nic nie biorę (oprócz foliku), więc poczekam spokojnie, co Matka Natura ma dla nas w ofercie... Tak, że nie oglądaj się na mnie tylko testuj jak już uznasz, że nadszedł ten czas, a ja dołączę jak tylko będzie się wydawało, że ma to sens )) Jest nadzieja dla mnie na mały break, kolega juz poszedł po jedzonko i zaraz przerwa na drugie śniadanko... Aaa, Mlinoka zastosowałam się do Twojej rady z lekką kolacyjką wczoraj, musli i reszta melona, która została od sałatki. Mam nadzieję, że to zbilansuje chińczyka Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Netty korzysta z ostatnich dni wolności... :) 08.11.06, 14:04 Ja zaraz zjem jabłko. Jakoś mnie zemdliło, bo jeszcze zjadła WZkę:_( Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:07 Pipi ja juz przestalam czytac "ciezarne" fora. Po co mam sie dolowac. Pewnie ze sie martwie, na USG bylam ponad 3 tygodnie temu i chodza mi rozne durne mysli po glowie w stylu: A co bedzie jak sie okaze ze od 2 tygodni mam w sobie martwy plod. Ale probuje jak najmniej o tym myslec, jak najmniej czytac o problemach innych i jakos da sie wytrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:11 Dzięki! Też staram się myśleć pozytywnie. Takie obawy są jednak chyba nieuniknione. Dobrze, że mam Was )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:17 Myślę, że każda kobieta w ciąży ma jakieś obawy - normalne. Mnie np w pierszym etapie uspokoiło pierwsze USG gdzie słyszałam bicie serca maluszka. Teraz idę na drugie za tydzień i mam nadzieję, że po nim będę jeszcze spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:37 Czego Ci gorąco życzymy, Kka!!!!! Znów nie mieliśmy prądu!!!! Przez kilka sekund, ale to wystarczy do uśmiercenia tego, co aktualnie było otwarte... Nasz statystyczny soft nawet nie proponuje czegoś odzyskanego... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:38 blu podziwiam cie za twoje dobre nastawienie,zazdroszcze.U mnie to wszystko przez to ze te cale starania trwaja tak dlugo i dlatego mam coraz mniej cierpliwosci albo nie mam wcale. kochane nasze kobietki w ciazy macie zakaz zamartwiania sie a nakaz dobrego samopoczucia bo wam sie smutasy porodza! Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:44 Wiem zan, w sumie to nie fair w stosunku do wszystkich oczekujących na pozytywne wyniki DNSów. Jak nie ma powodów, nie ma zamartwiania - obiecuję i trzymam za Was kciuki, aby udało się Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:39 Pipi, a kiedy w koncu idziesz do lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:51 Obiecuje ze sprobuje sie nie zamartwiac. W piatek ide do lekarza to sie okaze co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:53 Gosiu, pewnie za dwa - trzy tygodnie. Nie chcę za wcześnie, bo i tak nic nie zobaczy lekarz, a nie chcę by niepotrzebnie mi "tam mieszał"... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:55 kochane uciekam juz dzis ale dozobaczenia jutro ciezarowki macie byc usmiechniete i zadowolone do konca ciazy!!!Bo was netty kubeczkiem potraktuje tak delikatnie Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 14:59 pipi ja byłam na pierwszym USG w 9 tyg. Wcześńiej w 6 tc byłam u gina i barała mnie i jedynie stwierdziła, że macica jest powiększona Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:20 Kka - dlatego właśnie muszę uzbroić się w cierpliwość i poczekać jeszcze ze 3 tygodnie. Mam nadzieję, że szybko zleci. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:30 15:30 niedługo do domku...juz nie ma co zaczynać waznych rzeczy..hehe Okazało się dziś, że jednak jadę do Islandii na przełomie miesiąca czyli akurat w momencie planowanej-tzn. nie planowanej @. Super bo nie będę wiedzieć jakby co i moge imprezować... a do tego nie wezme ze soba testu i wreszcie naprawdę poczekam, a nie tylko teścik za teścikiem... Tam akurat będzie otwarcei hali, którą budowalismy i wielka impreza firmowa. totalne chlanie... dobrze wtedy nie wiedzieć, że sie jest w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Hmmm... wielkie chlanie :)))) 08.11.06, 15:45 To będziemy (?) Kajku chlać razem, u nas copółroczna impreza firmowa 1 grudnia. Niestety nie na Islandii tylko w centrum naszej uroczej stolicy, ale dobre i to. Więc nawet jak nadejdzie @ to na pociechę (wątpliwą) będzie wino argentyńskie ))) I pewnie cos mocniejszego tez, ale wole winko ) Właśnie sobie uświadomiłam, że idiotycznie się do tego Krakowa umówiliśmy. 26.11. najprawdopodobniej będzie druga tura wyborów na prezydenta naszego uroczego miasta i wygląda na to, ze zamiast spaceru po Starówce czy nad Wisłą, pogapienia się na smoka i spokojnej kolacyjki, będzie polowanie na pociąg, z którego jeszcze zdążymy zagłosować. Syf!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Hmmm... wielkie chlanie :)))) 08.11.06, 15:51 Blue, jakie wielkie chlanie ??? czyżby mnie cosik omineło ?? chyba muszę poczytać wszsysko dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:42 zleci, zleci Ja czasem zapominam że jestem w ciąży I mam schizę że nie wzięłam kwasu foliowego, albo że ten który biorę (nie folik) nie jest dobry Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:46 a kwas foliowy to sie tylko w I trymestrze ciazy bierze, czy tylko tak mi sie wydaje? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:50 w I trymestrze z tego co wiem , wystepuje największe ryzyko wystapienia wad genetycznych i maksymalna dawka do 1,2 a czy później też , tego juz nie wiem, ale pewnie tak dla bezpieczeństwa ale może się mylę Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:50 ja jeszcze i trymestr i ciągle mam brać. Zobaczymy co potem, ale myślę że cały czas. Jego nadmiar nie szkodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:51 Ja biore dalej ale o wiele mniejsza dawke niz w I trymestrze i to nie "czysty" kwas foliowy tylko z dodatkiem jodu. W pierwszym trym bralam 5 mg na dzien a teraz 0,4 mg. Ide do domku. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:53 5mg???? ja biorę 0,4, może za małą dawkę??? Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 15:56 Znalazłam to: Standartowo zalecaną dawką kwasu foliowego jest 0,4 mg. Przyjmowanie tego preparatu na 3 miesiące przed zajściem w ciążę i w pierwszych 9-12 tygodniach jej trwania w sposób znaczący i udokumentowany zmniejsza ilość występujących wad płodu ( głównie wad cewy nerwowej ). U kobiet, które urodziły bądż poroniły dziecko z wadami cewy nerwowej zalecana jest 10-krotnie większa dawka kwasu foliowego, tj. 4 mg. Przyjmowanie kwasu foliowego w dalszych tygodniach ciąży, łącznie z preparatami żelaza, zapobiega niedokrwistości ciężarnych. Istnieją także dość sprzeczne jeszcze doniesienia, dotyczące ochronnego wpływu większych dawek kwasu foliowego na występowanie poronień i porodów przedwczesnych. Z racji ww korzyści, ja osobiście u każdej nie obciążonej nawet pacjentki stosuję dawkę 5 mg kwasu foliowego na dobę przez cały okres ciąży ( 12 razy więcej niż standartowo ). Możliwe działania niepożądane dotyczące głównie przewodu pokarmowego, obserwowane były w przypadkach przedawkowania tego leku powyżej 40- 50 mg na dobę - tj. ponad 100 tab. standartowego Folicu 0,4mg. Reasumując przyjmowana przez Panią sumaryczna dawka kwasu foliowego 0,4 + 0,8 mg tj 1,2 mg. jest jak najbardziej wskazana i nie niesie za sobą żadnych zagrożeń dla dziecka. Sławek Warzęchowski. No i co teraz jak się okaże że za mało łykam??? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 16:02 Ja od dziś łykam po dwie... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 16:07 no mnie tez to męczy... bo biorę 1 tabletke foliku dziennie czyli 0,4mg... ale pytałam o to kuzynke lekarza i mówi, że zdania uczonych sa podzielone... czasem w przypływie watpliwosci biorę 2-3 tabletki... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Pipi, na kiedy masz termin? 08.11.06, 16:08 ja, jak sobie przypomnę to też borę dwie Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa hej dawno u Was nie byłam ;) 08.11.06, 16:12 wciąż żyję i wciąż się staram, żanetka odwiedziła nas dziś na folikówkach i napisała że jest tutaj no to wpadłam zobaczyć co się dzieje U mnie zaczął się 15 cykl starań... nic dodać nic ująć, chyba wiecie jak się czuję??!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: hej dawno u Was nie byłam ;) 08.11.06, 16:22 czołem Amoniaaa! Nie upadaj na duchu, proszę! Będzie dobrze, może tylko Opatrzność daje ci czasna nauczenie się szwedzkiego, zwiedzenia dżungli amazońskiej albo czegos w tym rodzaju...??? Ja postanowiłam wyluzować (6 cykl chyba), bo odwiozą mnie na oddział zamknięty, a moja rodzina jest kochana i nie zasługują na to... Bo wiecie: "droga do sukcesu jest zawsze w budowie..." Prawda panie inżynier??? Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: hej dawno u Was nie byłam ;) 08.11.06, 16:24 ja byłam dość długo wyluzowana ale ostatnio znowu coś nie daję rady, to tego ta zimnica mnie dobija. Ja mogłabym mieszkać w krainie wiecznego ciepła... Ale zima precz!!!!! Nienawidzę jej Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka popołudniowa środa ... 08.11.06, 16:31 iść do domu czy jeszcze popracusiać, oto jest pytanie ! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Do domu!!! 08.11.06, 16:33 ... bo praca wierna jak pies, poczeka z pewnością do jutra... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish folik... 08.11.06, 16:17 Ja jak sobie przypomnę to biorę... W tym cyklu trzeba przyznać jest nieźle Podobno nasi przdkowie zjadali mózgi wrogów, niekoniecznie by posiąść ich mnądrość, ale by zuzytkowac zawarty tam fosfor... ) Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: folik... 08.11.06, 16:23 haha dobre, ale ja podziękuję, dzisiaj robię krokiety z kapustą i grzybami, co oczywiście wolę o wiele bardziej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: folik... 08.11.06, 16:28 to ja juz wole te pajaki! przede wszystkim ze wzgledu na ryzyko zarazenia sie glupota wrogow... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: folik... 08.11.06, 16:35 Słuszna uwaga z tą głupotą... O tych pająkach to tez ja pisałam, tak??? Przysięgam, że gotuję normalnie, naleśniki z warzywami, pierogi z serem, mięso w sosie i marchewką z groszkiem... ?Byle nie dziś, dziś idę spać jak tylko dotrę do domu. Mam dośc kawy i coli chcę tylko spać!!! Obleśny listopad. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: folik... 08.11.06, 16:41 mniam , same pyszności wymieniasz z tą pracą się nie zgodzę, że wierna jak pies... w naszej branży rotacja jest cholernie wysoko, zmieniło się 30 osób w ciągu 2 lat... więc albo ty zapiep.. albo ciebie wypiep... sorry za ostre słowa ale taka jest rzeczywistość... a dziś to wogóle rzucam mięsem, bo mnieklienci atakuja mailami i odpowiedź chcieli by najlepiej na już, tak jakby mi za to płacili ...niech to szl.. ale powiem cosik opytmistycznego w domu zapominam o pracy i liczy sie tylko dom Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: folik... 08.11.06, 16:45 I łóżeczko ) Z cieplutką kołderką ... Mlimonka, to może do domku sie udaj i rzuć kawałkiem mięska na deskę i zrób bitki. Ty sie wyżyjesz, a kolacyjka jak marzeie. Chyba, że wy jarosze...? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: folik... 08.11.06, 16:48 Ufff to dobry pomysł, ino jak zawsze chłop mnie ubiega z obiadokolacją, i jak przychodzę to już jest my nie jarosze, my wszystkożerni, prawie ale wiecie co macie rację kobietki, z tym łóżeczkiem i kołderką jak dziś wstałam rankiem , to dość mocno mnie gardło bolało, i od razu sobie zrobiłam herbatke malinową i tak przez cały dzień, i ...troszkę lepiej i co Blue punkt 17 idziem do domku ??? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: folik... 08.11.06, 16:53 Na 17 nie zdążę wszystkiego pozapisywać, ale 17:15...? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: folik... 08.11.06, 16:56 niom dobra, ja też zobaczę, czy uda mi się wykonać plan działania na dziś Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka wieczorek... 08.11.06, 21:55 facet.interia.pl/news?inf=814091&pge=1 mój facet mi to przesłał, hihihi mam poczytać i mu streścić jak ma mnie wychować Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wieczorek... 08.11.06, 21:56 niom dobra poczytam, może czegoś ciekawe dowiem się o sobie ... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wieczorek... 08.11.06, 23:14 Limonka,ja przeczytalam i mam spoko.Moj maz za nic w swiecie na takie pomysly nie wpadnie.Za to ja troche go musialam utemperowac.Choc moze tylko tak mysle, aon mysli ze utemperowal mnie )))Niech tak zostanie.Trzeba sie docierac,ale niech sie chlopy za wychowywanie nie biora,bo...pozal sie Boze )) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Czwartek! 09.11.06, 07:19 Pobudka spiochy! Kka z tym folikiem to nie wiem ile powinno sie zazywac. Moj lekarz przepisal mi od razu 5 mg, u niego to standard. Za to nie kazal mi brac foliku przed ciaza. Powoli ogarnia mnie panika! Jutro po pracy wyjezdzam. Jeszcze nic nie przygotowane, dzisiaj po pracy musze isc na zakupy i poprac i wysuszyc na kaloryferze i sie spakowac. Oj, bedzie ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 08:44 witam! Breili - a gdzie Ty wyjezdzasz? bo do Polski to chyba za jakis czas dopiero. Mlimonka - nie przeczytalam tego artykulu. zaczelam, ale mnie nie wciagnal i go zostawilam na kiedy indziej milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:02 ale cichutko... heeeej 9 już, śpiochy wstawać jakoś energii u mnie dziś wbród (tak się to pisze?) więc do pracy się zabieram... a artykuł mnie tez nie wciągnął... może później... a wiecie co mnie woczraj wciągnęło? robótki ręczne... tzn. weszłam na formu szydełkowe i mam napad żeby zrobić kocyk dla maleństwa... zimowe wieczoray, dużo czasu... akurat na wrzesień- październik zdążę bo nie ejstem w tym najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:08 Ten kocyk mnie zauroczył: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/o9h4o9oxyu5b99hj.html tylko musze sie najpierw nauczyc szydełkować Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:15 ja tez sie biore za robotke, tylko sie zabrac nie moge. a mam dwa pomysly: zazdrostka do mojej nowej kuchnii i serwetka dla bliskiej kolezanki jako prezent Bozonarodzeniowy a jedna serweteczke musze wykrochmalic i wyprasowac i bedzie piekna. skonczylam ja juz ze dwa tyg temu, ale nie mam weny na krochmalenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zmijka78 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:56 gorzatko a gdzie moge nauczyc się szydełkowania bo chętnie zrobiłabym sobie może jakis szal albo coś? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:05 wiesz co Zmijko, ja sie uczylam jako dziecko, takze nie mam pojecia jak sie mozesz nauczyc. jakas ciotka moze umie i moglaby Cie nauczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek! 09.11.06, 09:09 Gorzatka do Polski! Czas szybko leci. Mialam jechac w listopadzie i juz mamy listopad Kajka to nie taki glupi pomysl. Ja tez chetnie szydelkuje i robie na drutach. Moze tez bym cos zrobila? Znalazlas jakis fajny kocyk na forum szydelkowanie czy bedziesz robic z glowy. Zastanawiam sie czy szydelkowy kocyk nie ma zbyt duzo klakow dla Melenstwa. Jak bedzie bral do buzi. Jak myslisz/myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek! 09.11.06, 09:10 Ten kocyk ze zdjecia to bym robila do Wielkanocy! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:26 kurcze, ja nie moge zobaczyc teraz tego cuda, bo mam zablokowany dostep w pracy. ale obejrze w domku Odpowiedz Link Zgłoś
zmijka78 do breili! 09.11.06, 09:54 breili a ty dlaczego uciekłaś od majówek? Bo z tego co pamiętam to byłaś tam przez jakiś czas Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: do breili! 09.11.06, 10:20 Masz racje zmijka, bylam dlugo na majowkach i od samego poczatku. Nie ucieklam, tylko odmeldowalam sie grzecznie Anneczce i przekazalam jej prowadzenie listy. A jezeli chodzi o powod to ciezko mi to wyjasnic. Ogolnie mowiac tutaj czuje sie lepiej niz na majowkach. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:57 Breili na wielkanoc to akurat dla maluszka będzie Ja myślała, żeby go podszyć np. polarkiem, zeby był od tej strony co dotyka dziecka milutki Na ten kocyk i podobne mam wzór wykonania po angielsku... tam są różne mozliwości, wszystkie zwierzątka, albo np. tylko pieski... wszystkie sa śliczne... Ja to robiłam na razie tylko pokrowiec na komówrke i ubranka dla lalek w młodości... więc mi to zejdzie do jesieni pewnei. Bo najpierw musze potrenowac na małych rzeczach. Może dzwoniki na choinke porobię... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:58 Ja wpisałam w google szydełko i wyszła mi storna jakiejś laski, gdzie były podstawy opisane... zamierzam się zabrac do nauki od jutra Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:59 o tą stronkę; maranta.livenet.pl/podstawy_szydelko.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:03 Wydrukowałam sobie właśnie podstawy i już dziś chyba zacznę Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:10 ja probowalam w ubieglym roku z jakies stronki (jak sobie przypominalam o co chodzi), ale jakos nie bardzo to mi szlo. po prostu nie "widzialam" tego jak to szydelko sie rusza, obraca i nic z tego nie wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:13 Teraz w jakiejs gazetce dodają szalik i czapkę z kwiatkiem... to może nadal to jest modne... poszukam sobie kwiatków i porobię... ale najpierw podstawy musze sobie przypomnieć i nauczyć się czytać te opisy... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:13 gorzatko to może ci na maila wysłac? na gazetowego czy innego? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Czwartek! 09.11.06, 10:22 witam ,witam Was kobietki mlimonka dziś chora i nie może mówić, ale do pracy niestety poszła, jak mus to mus ... Gorzato, Netty....ja nie poczytałam tego artykułu do końca, stwierdziłam,że ja juz jestem wychowana i teraz ewentualnie mogę wychowywać mojego M a co do kwiatków to ostatnio byłam na wielkim bazarze w Katowicach, i kwiatki nadal są modne. Sa na czapeczkach, na szalikach , na sweterkach, ba nawet na kurtkach zimowych poszukam na necie to Wam podrzuce linki ja obecnie szukam pokrowca na mój nowy rowerek, bo w przedpokoju dwa rowery to juz dla mnie za duzo Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Czwartek! 09.11.06, 10:22 Breili to prawda, ja tutaj tez super sie czuję Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek! 09.11.06, 10:29 Mlimonka, a moze To my jestesmy takie wybredne? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:27 nie Kajkusie, bo ja po prostu w pracy mam pewne strony poblokowane. ale w domku sobie ogladne wyslalam sobie na prywatnego maila linka i sobie poogladam w domku szkoda tylko,ze teraz sie juz nie moge wziac za robotke, bo powinnam sie wziac za nauke... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek! 09.11.06, 10:31 Znam ten bol Gorzatka! Wiekszosci filmikow i innych linkow nie moge obejrzec bo brakuje mi czagos na komputerze, a ze to komputer firmowy to nie moge sobie zainstalowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:09 Kajka, w ubieglym roku byly modne kwiatki robione na szydelku doczepione do czapek, szali, kurtek i wszystkiego gdzie tylko mozliwe, to mozesz sobie na kwiatkach potrenowac Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Czwartek! 09.11.06, 09:59 Fajny kocyk, ale rzeczywiście może dziecko zacząć gryźć te wystające części. Poza tym ja niestety nie potrafię ani szydełkować ani nadrutach robić. Kiedyś w podstawówce się uczyłam, ale już zapomniałam Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:01 Kocyk śliczny ale ja nawet do jesieni bym go nie zrobiła...buuu...mam zerowe zdolności manualne...( Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:11 kurde, tak sie zachwycacie - szkoda, ze nie moge zobaczyc tego cuda teraz Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek! 09.11.06, 10:27 Kajka pokrowiec na komorke to ja tez machnelam. Wyszedl piekny, azurkowy, od wewnatrz podszyty czeronym atlasem, wyszywany perelkami i sciagany gumka. Potem musialam kolezance robic. Chetnie bym sie wziela za kocyk ale nie wiem czy moje plecy to wytrzymaja. Zauwazylam ze jak kilka godzin siedze przy robotce to potem nie moge siedziec, tak mnie krzyz na.... Starosc nie radosc!! Kajka jakbys miala jakis fajny wzor to mi mailnij. A moze akurat mnie wezmie? Z tym polarkiem to dobry pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:30 kurde, ale my fajne jestesmy! a Blue gdzie sie podziewa? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek! 09.11.06, 10:32 Pewnie ze jestesmy fajne, a co mialas watpliwosci? Blue pewnie pracuje, w koncu ktos musi jak my sie obijamy Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:41 gorzatko wysłałam zdjęcie na gazetowego... teraz dopiero przeczytłam, ze nie chcesz... więc jakby ci się jednak zachciało to luknij Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 10:42 Breili na ten kocyk to mam jekiś opisy ale jeszcze ich nie rozumiem... przesyłam na gazetowego. Ale mi się dzisiaj dobrze pracuje jak widać, udzielam się wszędzie poza pracowymi sprawami Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Czwartek! 09.11.06, 10:52 Ja znowu siedzę w pracy, wczoraj siedziałam cały dzień. Po powrocie do domu byłam tak zmęczona,że całe popołudnie do późnego baaaardzo wieczora spałam, rozmawiając od czasu do czasu w półśnie z dzieckiem! Nie wiem co się dzieje, ale ciągle bym spała! Mąż się załamuje powoli, nie mówiąc,że prawo budowlane na mnie czeka i tylko dziecko się nim bawi Kiedy ja się nauczę do tego egzaminu???? Do 1.12 już niewiele... A zobaczcie w czym ja się ostatnio zakochałam i obiecałam sobie,że takie cudko kupię dzidziusiowi: www.allegro.pl/item137616930_lozeczko_wiklinowe_wozek_1207_od_supersprzedaw.html pastelowy żółty we wzorki mi się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 11:13 Marika - mnie tez sie takie cudo podoba! to ja potem odkupie od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek! 09.11.06, 11:20 Mnie tez sie bardzo podoba. Nawet zestanawialam sie nad kupnem, ale zrezygnowalam bo doszlam do wniosku ze Mlode po prau miesiacach wyrosnie i i tak bede musiala kupic lozeczko. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 11:29 My mamy łóżeczko wiklinowe po mężu... też śliczne... ale starcza tylko do 1,5 roku, bo potem Grześ obijał sie o scianki... A to to tylko na pierwsze4-5 miesięcy starczy... Ale tez się przydaje. Jedna z moich kuzynek dostała takie od kolezanki i mamy teraz w rodzinie do przekazywania, tylko juz jest na nie chętne w tym terminie co mi by pasowało U niej się to super sprawdzało, bo ma kółka i wtedy Anulkę przewoziła tam gdzie jej było wygodnie... tak jak niektórzy wózki używają w domu. Jak dzieci sie bawiły w pokoiku, to mała spała w dużym... albo odwoziła ją potem do pokoiku... idealne rozwiązanie... My np. nie wiem jak zaplanujemy sobie spanie. Teraz spimy w dużym pokoju, a Grzes w małym. Ale nie wiem jak to wstawić mu niemowlaka, bo przeciez będą się nawzajem budzić... i takie łóżeczko na kółkach byłoby idealne. w dziń w małym pokoiku, a na noc do nas. Tylko, że to ful kasy, zwłaszcza jak sie ma jedno łóżeczko w piwnicy Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek! 09.11.06, 11:30 Troche zamieszałam, ale mam nadzieję, że skumacie o co mi chodziło no i te błędy... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek! 09.11.06, 11:33 No wlasnie kasa. Jakby mi kto takie lozeczko podarowal to bym chetnie skorzystala, ale nic od nikogo nie dostane i bede musiala wszysciutko kupic sama. W zwiazku z tym, kazdego euroska bede obracala 5 razy zanim go wydam Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Czwartek! 09.11.06, 11:38 Gorzatka, nie ma sprawy, potem Tobie odsprzedaję w bardzo promocyjnej cenie Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Czwartek! 09.11.06, 11:50 Ja też mam po Kubie tradycyjne łóżeczko i choć to cudko jest baaardzo drogie jak na tak chyba krótki okres użytkowania to chyba się skuszę, już zaczynam odkładać na to kasiorkę Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Czwartek! 09.11.06, 11:55 Ja ostatnio też robiłam krokiety z kapustą i grzybami, mam kilka zamrożonych i chyba sobie właśnie dzisiaj odmrożę, mniammmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Dziekuje 09.11.06, 11:10 Kajka dziekuje za maila. Niestety na razie nie udalo mi sie otworzyc zalacznikow bo mi sie komputer buntuje. Prawie 10 staralam sie wejsc na forum i nie udawalo mi sie. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Dziekuje 09.11.06, 11:11 za wczesnie enter... Sprobuje pozniej otworzyc zaleczniki. Mysle ze mi otworzy Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czwartek! 09.11.06, 11:03 Kajka, dzieki ja myslalam o wysylaniu linka co by nic nie dalo. a zdjecie mi sie otwarlo o moja ciekawosc zostala zaspokojna faktycznie ladny ten kocyczek. ale pracochlonny bardzo na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Puk, puk! 09.11.06, 11:08 Hej kobietki! Musiałm troszkę nadgonić pracę i dopiero teraz piszę. Poczytałam Wasze rozmowy o szydełkowaniu i żal mnie ściska, bo ja mam ZERO zdolności manualnych. A tak bym coś wydziergała. Może Gosia mnie nauczy w niedalekiej przyszłości? ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Gorzatka 09.11.06, 11:13 Juz mam gazetowego maila. Okazalo sie ze zawsze mialam tylko na to nie wpadlam bo przy zakladaniu konta napisalam ze nie chce gazetowego. Czyzbym byla blondynka? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Gorzatka 09.11.06, 11:35 ok., przyjelam do wiadomosci Breili - to kiedy sie spotykamy w kraku? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Gorzatka 09.11.06, 11:38 Odezwe sie jak bede na miejscu. Musze sie zorientowac, co moja mamusia dla mnie zaplanowala (wypady z rodzenstwem na miasto, korepetycje, gotowanie dla rodzinki (choc nie bardzo umiem), odwiedziny u cioc, wujkow itd). Jakby Ci lepiej pasowalo? W tygodniu czy w weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Puk, puk! 09.11.06, 11:33 polecam sie Basiu! nie wiem co nam wyjdzie z szydelkowania, ale na pewno spedzimy milo czas mozemy dodac szydelkowanie do naszego planu Odpowiedz Link Zgłoś
breili Ide sobie na przerwe obiadowa bo...... 09.11.06, 11:35 mnie juz pupa boli od siedzenie przed kompem Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Ide sobie na przerwe obiadowa bo...... 09.11.06, 11:39 Ja też chcę na przerwę obiadową! Oddam kanapkę za spaghetti ze szpinakiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Ide sobie na przerwe obiadowa bo...... 09.11.06, 11:41 uuuu ja mam na obiad dzisiaj krokiety z kapustą i pieczarkami wczoraj walczyłam z nimi do nocy bo to kupa pracy, ale zjem sobie dopiero około 18ej jak wrócę z roboty mój obiad dalekoooooo (((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Ide sobie na przerwe obiadowa bo...... 09.11.06, 11:44 O mamuniu! Krokieta też bym zjadła..... Takiego złociście wysmażonego, z kapustką. O nie! Ale ślinotok... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Ide sobie na przerwe obiadowa bo...... 09.11.06, 11:46 Proszę mi tu natychmiast przestać...bo ja głodna jestem a nie mogę zjeść....dopiero jak mała zaśnie to coś przekąszę....ale jak tak Was czytam to chyba uśpię ją wcześniej i rzucę się na lodówkę... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Ide sobie na przerwe obiadowa bo...... 09.11.06, 11:47 oj, az mi slinka leci... a ja kanapeczkę niestety... ale za to ze świeżej bułeczki Amoniaaa, ale fajnie ze jesteś... pamiętam cię z początków moich starań Mam nadzieję, że nasze forum przyniesie ci szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Ide sobie na przerwe obiadowa bo...... 09.11.06, 11:49 no też mam nadzieję.... nie wpadam tu częśto bo ostatnio w ogóle mało udzielam się na forum z wiadomych względów... życzę Wam wszystkim powodzenia kochane!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Ide sobie na przerwe obiadowa bo...... 09.11.06, 11:59 A ja właśnie wcinam winogrona Jakoś non stop pić mi się chce.... Nie wiem czemu. A ja jeszcze na temat łóżeczka nic nie wiem. Moje pierwsze dziecko więc jestem zupełnie zielona w tym temacie. Ale jeszcze trochę czasu więc zdążę sobie pooglądać Odpowiedz Link Zgłoś
blueish jestem... 09.11.06, 12:18 Do tej pory nawet nie miałam czasu wejść do netu, że juz nie wspomnę o forum... Kłaki w kocykach robionych szydełkiem nie powinny byc jakieś zabójcze, jesli to nie jest wyjątkowo włochata włóćzka, moher, angora czy coś takiego. Polarek na spód brzmi super )) Zrobiłyście taka reklamę, że chyba tez odnajdę szydełko )) Oto, co dostałam od Pana Małżonka, jak myślicie, CO on sugeruje??? *NOWA REWELACYJNA OFERTA SZKOLEŃ DLA PAŃ!* Kobiety sądzą, że wiedzą wszystko. My jednak oferujemy następujące kursy dla kobiet: 1. Cisza - Ostateczna Granica: Czego Żadna Kobieta Jeszcze Nie Osiągnęła. 2. Nieznane Strony Bankowości: Posiadanie Oszczędności. 3. Imprezy: Jak obejść się Bez Nowych Strojów. 4. Zarządzanie Mężczyzną: Prace Domowe Mogą Poczekać Do Zakończenia Meczu. 5. Etykieta łazienkowa I: Mężczyzna Również Potrzebuje Miejsca w Szafce. II: Jego Maszynka do Golenia Jest Jego (lub specjalna polska wersja: Jego Maszynka do Golenia Nie Jest do Golenia Nóg). 7. Umiejętności Komunikacyjne I: Łzy - Ostatnia Deska Ratunku, Nie Pierwsza. II: Myślenie Przed Mówieniem. III: Osiąganie Celu Bez Brzęczenia. 10. Bezpieczne Prowadzenie Samochodu: Umiejętność, którą MOŻESZ nabyć. 11. Umiejętności Telefoniczne: Jak Odłożyć Słuchawkę. 12. Wprowadzenie do Parkowania. 13. Zaawansowane Parkowanie: Parkowanie Tyłem. 14. Zatrzymywanie Wody w organizmie: Fakt czy Tłuszcz. 15. Gotowanie I: Powrót do Bekonu, Jajek i Masła. II: Otręby i Torf Nie Służą do Konsumpcji Przez Ludzi. III: Jak Nie Narzucać Swojej Diety Innym Ludziom. 18. Komplementy: Przyjmowanie z Wdzięcznością. 19. Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego: Problem Twój... Nie jego. 20. Taniec: Dlaczego Mężczyźni Tego Nie Lubią. 21. Strój Klasyczny: Noszenie Strojów, Które Już Masz. 22. Kurz: Nieszkodliwe Zjawisko Dostrzegane Tylko Przez kobiety. 23. Integracja Prania: Pranie Wszystkiego Razem. 24. Olej i Paliwo: Twój Samochód Potrzebuje Obu (nie tylko odświeżaczy powietrza). 25. Pilot do TV: Tylko Dla Mężczyzn. 26. Przygotowanie do Wyjścia: Zacznij Dzień Wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: jestem...Ja tez :) 09.11.06, 12:26 Juz jestem.Jakos dzis mnie do kompa nie korcilo... Hm...Blue,wiesz co.Z tej listy to ja bym tylko ze dwie pozycje musiala wziac pod uwage. A mianowicie : Parkowanie tylem (dokladnie-koperta-zupelnie nieuzyteczna umiejetnosc) i gotowanie. A niedlugo wprowadze otreby i tofu )))))) Poza tym,to moj maz to aniolek (choc CZASEM mam momenty buntu),a ja jestem choleryczka i kompletnym nerwusem zyjacym 200 km/h i ja sie zastanawiam jak on to wytrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: jestem...Jeszcze raz ja 09.11.06, 12:27 W morde jeza...Chcialam sobie na polonii obejrzec Klan i co...pokazuja mi te dupne samoloty,co odAmerykancow kupili.A co mnie to k...a obchodzi !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 13:01 ja ogładam tvn głownie, wiec z seriali to "na wspólnej" i "kryminalni" a ostanio sie edukuję i ogladam "super nianie" Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 13:02 a teraz to sobie mogę poogladac z okna najwyzej przystanek tramwajowy bo pracuje w samym "centrum" katowic Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 13:10 Katowice??? hej ja jestem z Siemianowic Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 13:33 A ja mam za oknem wirujące liście - na 13 piętrze Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 13:46 A ja szary budynek... bleeee. I szare niebo... bleeee. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 13:49 A ja widze park i przepiekne sloneczko !!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 13:50 Ja tez tak szatro. Szare niebo, i trzy szare kamienic (w czwartej szarej pracujemy...). Tylko szarego psa i kota brak... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 14:01 Hej, hej - a co dziś tak cicho i ponuro? Wszystkie poszłyscie na obiad? Ha! A ja się właśnie dowiedziałam, że jutro mam wolne za 11 listopada. I to jest dobra wiadomość Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 14:09 a ja widze ludzi wychodzacych z I zmiany...szczesliwi ludzie. ale byli pewnie nieszczesliwi jak musieli wstac tak okolo 5 rano, zeby zdazyc do pracy na 6.00. Pipi - ja tez mam jutro wolne! a to oznacza, ze sie wyspie jutro! moge spac do 12 - tej. wtedy przywioza nowa wanne, itd wiec wypada, zebym wstala ale jak pojada, moge znowu isc spac Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 14:13 Gorzatko - to ja jutro też śpię do 12!!! Uwielbiam to!!!! Hura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 14:16 ja tez! moge zarwac nocke a potem spac, spac, spac ! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowo witam i o zdrowie pytam :) 09.11.06, 14:26 taaak katowice, obecnie mieszkam i pracuje w katowicahc, a pochodzę z podkarpackiego, dokladnie to trudno powiedziec, bo troche mieszkałam u jedenk babci a pozniej u drugiej ale pozdrawiam Siemianowice, bardzo serdecznie ba nawet mam rodzinę w Michałkowicach Breili przytule Cię mocno <przytul> a na lekarzy...to też brak mi słów... obecnie jestem na etapie poszukiwania gin, takiego ktory nie boi sie kobiet niestandardowych (bo na moje "problemy" to mało jest mocnych), i poprowadził w przyszłości moją ciąże ...aż do porodu Odpowiedz Link Zgłoś
breili A mnie sie humor zrypal 09.11.06, 14:04 Wlasnie rozmawialam z mama. Jest chora i jak mi opowiedziala ze nawet nie dostanie skierowania na USG jamy brzusznej i inne ciekawe historie to mnie k..ica wziela. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: A mnie sie humor zrypal 09.11.06, 14:07 Przykro mi z powodu choroby Twojej mamy. Na pewno wszystko będzie dobrze. Tak to już jest z naszą służbą zdrowia. człowiek cięzko pracuje, oddaje część dochodu na to, by mieć dostęp do lekarza, a jak przyjdzie co do czego, to musi miesiącami czekać na wizytę, a nawet nie dostanie skierowania na podstawowe badania. Skandal!!! Ja dlatego często chodzę prywatnie. Za USG brzucha płaciłam ostatnio 35 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: A mnie sie humor zrypal 09.11.06, 14:10 Brzuch to tylko "uboczna" sprawa. Serce jej nawala. Na termin u kardiologa czeka juz od 2 miesiecy. Ostatnio poszla prywatnie, ale musi porobic PRYWATNIE wszystkie bydania serca a tego jest w kij i ciut ciut. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: A mnie sie humor zrypal 09.11.06, 14:12 Oj to nieciekawie. Jak mnie wkurza ta sytuacja w naszym kraju! Wrrrrrrr... Pozdrów mamusię i życz od nas zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
breili NA razie sie zegnam 09.11.06, 14:17 Kochane na dzisiaj opuszczam forum. JEstem tak podminowana ze najchetniej przyrabalabym komus. W tym nastroju wole nie pisac bo jeszcze sie komus "oberwie" Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 14:48 Breili bardzo mi przykro. Moja koleżanka też ma mamę z chorym sercem i służba nasza zdrowia pozostawia wiele do życzenia - delikatnie ujmójąc. Przykro mi... Ja jutro też mam wolny dzień! Ale nie będę spała do 12, bo nie wyobrażam sobie tego - nie byłabym w stanie No ale czas zrobić porządek na biurku - nigdy nie miałam takiego bałaganu... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:15 U mnie porządeczek dzis jak żadko, bo szef przyjeżdża... równiutkie kupki dokumentów Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:17 a u nas jutro będzie szef, zazwyczaj jest blues i luz, jak go nie ma Kajka , moze to ten sam szef ?? hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:18 tylko ze na moim biurku zawsze jest bałagan, wtedy najlepiej mi sie pracuje _ Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:24 u nas w pon i wt byl szef szefa szefa - wszyscy na bacznosc, czysciutko, w ogole wszystko w najlepszym porzadeczku! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:36 niom sprzątac to unas sprzątają, ale sprzątaczki co do biurek to wszystkie dokumenty muszą byc w szafach i tak codziennie, jutro najwyżej ubiorę ładny kostium, bo dziś w dżinsach sobie latam, oczywiście nie samych ale jak jest szef to dzień sie ma z głowy Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:38 dziewczyny z Pocianowej passy ida z nami łeb w łeb Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:40 nieee niom wyprzedają nas dziewczyny gdzie jesteście ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:43 jak to? jak to? ale w czym nas wyprzedzaja? w liczbie postow, czy dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:17 witam kochane,dopiero teraz moglam wpasc i nie na dlugo. Troche jestem w kiepskim nastroju w zwiazku ztym oczekiwaniem,dzis 28 dc wiec jescze troche czekania mi zostalo. To cudne lozeczko na koleczkach tez mi sie podoba tylko czy ja sobie wogule bede miala kiedys okazje kupic Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 czy blu byla tu dzis? 09.11.06, 15:23 jestem ciekawa czy masz jakiekolwiek objawy czegokolwiek? i jak dajesz rade z czekaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:44 Ojojojojoj. Marzę o cieplutkim łóżeczku... Buuuu- jak mi się chce spać.... Chyba położę się na kafelkach w toalecie... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:49 Gorzatko, nie wiem jak z dziećmi stoją, ale z liczba postów na na pewno nas dziś wyprzedzą niom cóż zachowuję się czasem jak dziecko a o łózku to ja też marzę, ale w nim to chće dziś tylko spać Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:53 Pipi tylko nie w toalecie to nie higieniczne kurcze ale u nas też nie ma gdzie się zdrzemnąć Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:51 Basia, a macie przynajmniej podgrzewana podloge? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:54 Niestety nie, ale jest mi wszystko jedno. Na razie udaję, że coś notuję i oparłam się na ręce na biurku i przymykam oczka. Yyyy - może się przejde na zewnątrz i mi przejdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika :-) 09.11.06, 15:55 Właśnie sobie uświadomiłam, że dziś mija drugi miesiąc od mojego ślubu i miesiąc od poczęcia bobo. W prezencie zjem dziś wielką kremówkę Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: :-) 09.11.06, 15:57 Ja jestem 3.5 roku po ślubie i 3 miesiące od poczęcia, też coś z trójką, może zjem coś słodkiego jescze dziś? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: :-) 09.11.06, 15:59 Nieustannie trzeba sobie robić prezenciki )) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: :-) 09.11.06, 16:02 wszytskiego najlepszego Basiu! Ale ten czas zasuwa, nie ? popatrz dopiero Ci mowilam o wkladkach do butow... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: :-) 09.11.06, 16:04 Hahaha - dokładnie Gosiu!! Czas strasznie zawala do przodu. Trochę brak mi tych przygotowań ślubnych. Ale teraz życie się zmieniło bardzo, bardzo. Głównie za sprawą bobo. Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 15:56 O rany ale Cię wzięło. Ja nic. Tylko po tym jabłku mnie wydęło jak na 4 miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:01 a u nas jest lezanka. co prawda w pokoju medycznym, ale zawsze to cos Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:03 gorzata9 napisała: > a u nas jest lezanka. co prawda w pokoju medycznym, ale zawsze to cos Ale super!!! Byłabym częstym gościem tego pomieszczenia!!! Nawet własny jasiek bym zakamuflowała. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:04 niesamowita jestes Basia, ale sie usmialam Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:07 My tu się śmiejemy, a mnie naprawdę chce się spać. <ziew> A w pracy pewnie do późnego wieczora. Chyba, że coś wymyślę. Tylko co? Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:09 Może zrób kilka pajacyków? Chociaż nie wiem czy można??? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:12 kka77 napisała: > Może zrób kilka pajacyków? Chociaż nie wiem czy można??? Myślałam raczej, by wymknąć się z pracy.... Oddam nowe buty za wygodne łóżko na godzinkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:07 U nas są nawet dwie kanapy, ale w recepcji - to trochę głupio tak się rozłożyć na widoku klientów Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:08 kka77 napisała: > U nas są nawet dwie kanapy, ale w recepcji - to trochę głupio tak się rozłożyć > na widoku klientów Ja bym się nie przejmowała. Tylko po sam czubek głowy zakryłabym się kocem i robiła za poduchę Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:11 Haha, poducha jak się patrzy, gorzej jak ktoś chciałby usiąść wygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:13 kka77 napisała: > Haha, poducha jak się patrzy, gorzej jak ktoś chciałby usiąść wygodnie Wystarczy nakleić kartkę- świeżo malowane Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:22 hahahahahaha! swietne jestescie ! Dziewczyny, a wiedza u Was w pracy juz? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:32 U mnie jeszcze nie, bo to za wczesnie. Ale powiem od razu, jak lekarz potwierdzi, że wszystko jest w porządku. Boję się tej rozmowy, choć przecież ciąża nie jest przestępstwem Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: NA razie sie zegnam 09.11.06, 16:53 u nas dziewczyny mówią, dopiero po 3 m-cu aby nie zapeszać kurka a ja coraz bardziej chora, z nosa mi kapię buu a mieliśmy w soboe w odwiedziny do znajomych, bebiko zobaczyć to straszne Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka ja się jeszcze nie żegnam... 09.11.06, 18:40 niom ładnie zostałam sama a międzyczasie dowiedziałam się z firmowych poloteczek, że jutro szefa nie ma .... HUUUUUUUUUUURA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: ja się jeszcze nie żegnam... 09.11.06, 19:41 Mlimonka, no coś TY!!! A ja to co??? Tylko mówiąc po mlimonkowemu pracusiamy na ful i i kompik i szare komory mi sie przegrzaly, a o dzieciach to w ogóle zapomnialam...!!!! Ciekawe czy Pan Małżonek jeszcze żyje... A przyjaciółka, do której obiecałam cztery godziny temu obiecałam oddzwonić za pół godziny to juz chyba obraziła się na śmierć... A tak z innej bajki, czytałyście raport w ostatniej Polityce? Ja wiem, że to prowokacja dziennikarska, bo większość dzieci jednak jest chciana, a przynajmniej akceptowana po fakcie, ale mimo wszystko to jest wstrząsające... www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=506&news_id=196897&layout=1&forum_id=6823&fpage=Threads &page=text Cały artykuł tylko w wersji papier... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish I jako uzupełnienie... 09.11.06, 20:34 ... mojej poprzedniej sugestii, co do lektury, wypowiedż edukacyjnego guru, ministra Giertycha: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3727950.html Odpowiedz Link Zgłoś
blueish A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 20:35 i pójdę do domku spać... Nic więcej chyba juz z siebie nie wykrzeszę. Przynajmniej dziś. Podobno jutro wieczorem wyjeżdeżamy... Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 20:37 Blue, co Ty jeszcze robisz w tej pracy???? Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 20:39 I nie mów,że siedzisz tam od rana... Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 20:46 chyba Blue poszła jednak spać...to i ja idę dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 21:27 dobranoc? Blue - a Ty gdzie jedziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 22:37 dobrywieczor chyba juz nikogo nie ma. blu no wlasnie gdzie sie wybierasz i nic nie mowisz? u mnie niepokoju ciag dalszy,czuje ze w poniedzialek bede ryczala z zalu i z wsieklosci ale chetnie bym sie wkoncu zaskoczyla.Blu podziwiam cie za ten spokoj w tym miesiacu.Zycze wszystkim spokojnej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 22:49 Tak wiec bylismy u giny. Z nowosci,to to,ze 5 lutego mamy spotkanie w szpitalu,ze specjalista od nieplodnosci w sprawie naszego in vitro(gina wszystkim sie zajela).Do tego czasu maz ma brac witaminki i inne leki,a ja - nic )Pani zauwazyla,ze plemniczki sie pomnozyly,ale dalej jest duzo tych takich troche "szurnietych",co nie wiedza co,gdzie i jak )) Fajnie miec lekarza co sie wszystkim zajmie i my tylko mowimy dziendobry i po 20 min,do widzenia ) Lubie francuska sluzbe zdrowia !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 22:52 o netty milo ze jestes Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 22:54 Zaneta,nie masz gadu ??? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: A teraz powiem wam pa, pa... 09.11.06, 22:54 kochana ciesze sie ze tak szybko wszystko u was idzie i ze nie masz takich glupich problemow ze sluzba zdrowia jakbys miala w polsce,bo to co tu siedzieje to skandal!!!Trzymam kciuki za poprawe plemnikow i za to zeby sie szybko udalo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 07:09 Czesc Dziewczynki! Juz mi troche lepiej ale nie moge myslec o polskiej sluzbie zdrowia bo mna telepie. Dzisiejszy dzien ma jak dla mnie stanowczo za malo godzin! O 9 termin u giny, po pracy musze kupic buciki dla mamusi, co by jej w ten sposob powiedziec o wnusiu (kiczowate ale mnie sie podoba), potem poprasowac, popakowac i na dworzec. Strasznie denerwuje sie przed ta wizyta u lekarza. Ostatnia mialam 4 tygodnie temu. 3-majcie kciuki. Kajka rzadko napisalabym przez "rz" ale nie mam slownika pod reka zeby sprawdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 08:12 Witam Breili...dawanie bucików wcale nie jest kiczowate.... sama dałam mężowi takie buciki jako prezent imieninowy jak okazało się, że jestem w ciąży z Kasią...Co prawda, mąż nie załapał od razu ale mama pewnie będzie bardziej domyślna ) Co do służby zdrowia...bez komentarza. Nie stresuj się wizytą wszystko na pewno będzie dobrze...Trzymamy za to kciuki... Życzę wszystkim miłego dnia Jaga. Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 08:19 Breili, jak tam u Ciebie z mieszczeniem się w ciuchy? Bo ja się dzisiaj podłamałam, bo niby nic nie przytyłam, ale jakoś tak ciasno mi we wszystkim. Wyciągnęłam dzisiaj jeansy, fakt, takie z obciślejszych i kurdę po drodze w samochodzie cała się porozpinałam, bo aż oddychać nie mogłam! Mam wrażenie ,że w ostatnich 2-3 dniach brzuch mi wyskoczył Cieszę się z tego ogromnie, ale kurdę nie mam co na siebie założyć! A do ciążowych to mi jeszcze daleko. Poza tym ja jestem wysoka i to bardzo i wszystkie te spodnie (sprawdzałam w sklepach internetowych) są na mnie za krótkie i większość firm nie szyje indywidualnie Buuu, w czym ja będę chodziła??? Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 08:20 Jaguś, a Ty jak stoisz z ciuchami? mieścisz się jeszcze w swoje?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 08:25 Nie((((( Mam jedne spodnie typowo ciążowe i jedne takie porozciągane (że jeszcze się w nie mieszczę).... Ja też jestem wysoka a dodatkowo parę kilo tu i tam jeszcze przed ciążą było więc dostać coś na mnie graniczy z cudem... Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 08:50 U mnie rozmiar L, więc z tym nie jest źle, ale co z tego, jak wszystkie nogawki i rękawy za krótkie((( A tyle cudnych ciążowych ciuszków się naoglądałam i co? Na większość mogę sobie tylko popatrzeć Jaga, wiem,że firma Happy mum szyje dłuższe nogawki na zamówienie, może szerokości też?? Zobacz sobie co mają: www.happymum.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 08:57 Odpowiadając Marice i Gorzatce, byłam wczoraj w pracy od rana do 20:20 i przyznam szczerze juz nie miałam siły klikać gdziekolwiek... Wyjeżdżamy ze3 znajomymi na działkę nad Bug, szkoda tylko, że muszę wrócić w niedzielę z rańca... Ale mam nadzieję, że pogoda jutro będzie tak wymarzona na spacer jak dziś - obłędne słońce i piękna późna jesień... Breili, mam nadzieję, że jak już dotrzsz na dworzec to bedzie odpowiednio duzo czasu na wszystko i spędzisz urocze dwa tygodnie w PL!!!! Zdążysz nam napisać, co gina powiedziała??? A, i butki nawet jeśli są kiczowate to są urocze, jak tylko będę mieć powód to sama nabędę dwie paryu butków, albo skarpetek )) Żanet, ja nie jestem spokojna i opanowana i cierpliwa. Jestem przepracowana i już mi nie starcza energii na martwienie się, że się nie uda... Teraz mam jeszcze dodatkowy powód, żeby się udało, wtedy (zapewne) nie pozwalałabym sobie na zasiadywanie się w biurze, bo nadmiar komputera to chyba nie jest to, co tygryski lubią najbardziej. Na razie nie mogę się położyć na brzuchu wygodnie, bo mnie pierdsi bolą, błee... Dziewczęta, naprawde taki kłopot z ciuchami??? W swej głupocie zawsze myślałam, że wystarczy coś rozmiar wiekszego, ale rozumiem, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana... Ściskam i jak mnie tu już dziś nie będzie to znaczy, że pracy było jeszcze więcej niż mi się wydawało... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 09:32 Hej, u nas dziś szef więc wchodze tu tylko jak wyjdzie do toalety hehe i mam mało czasu na pisanie... ale poczytywac was będę Ja nosiłam w ciąży tej średniej takie spodnie z gumka w pasie... reserved wtedy takie miał, i w carry były... normalne, nieciażowe... ale z gumka przez co były rozwojowe... potem suzkałam za dużych, ale szkoda ki było kupować, to obleciałam szafy mamy i innych... a potem miałam ogrodniczki ciążowe... a i sukienkę sztruksowa miałam, ale tez nie specjalnie ciążową tylko większy rozmiar (L) i starczyła mi do końca Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 10:48 Co tutaj tak cichutko dzisiaj....... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 10:49 Bo mnie nie ma ,Jaga ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiamy :P 10.11.06, 11:01 witam Blue, pobiłaś mnie z godzinkami w pracy, ja wyszłam o 20, jako ostani pracownik naszej wspaniałej instytucji (akurat) a wogóle to co tu tak cicho ??? gdzie cała ekipa pracują i niepracująca ?? Netty, a gdzie jesteś ??? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 11:21 Ja jestem,ale jakby mnie nie bylo,bo zaraz zmykam Musze sobie zrobic okulary,bo to co pani na tablicy napisze,to ja za chiny nie wypatrze Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 11:29 Netty, jak od 7 latek, siedzę non stop przy kompie, i dopiero niedawno kupiłam sobie okulary.Bo mnie bardzo czy bolały od siedzenia przy kompie,a teraz okazało się ,ze na lewe oko to juz musze mieć 0,25 ale niestety znowu zakładam okulary jak mnie zaczynają boleć, kompletnie nie mam nawyku noszenia okularów jak tak dalej pójdzie to na starość nie będę widzięc dokładnie swoich wnuków Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: proszę pisać do 500-tki !!! 10.11.06, 12:00 niom ja piszę, o proszę jak ładnie dziś idę się odstrsować a cio, nie ma jak piwko i ploteczkiw babskim towarzystwie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: proszę pisać do 500-tki !!! 10.11.06, 12:01 Netty, a jaki kolor będzię miał sufit ??? u nas w małym pokoiku mamy niebo z chmurkami na suficie ,a cio, jak będzie maluszek to będzie miał jak ... w niebie Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: proszę pisać do 500-tki !!! 10.11.06, 12:11 Do mnie właśnie zadzwoniła przyjaciółka, że prawdopodobnie wieczorem będzie miała cc.... Na KTG wyszło malejące tętno córeczki a ze względu na b.dużą wadę wzroku i tak będzie cc więc pani dr stwierdziła, że nie ma na co czekać.... Teraz mają jej tylko zrobić test oxytocynowy i jak wyjdą jakieś skurcze to na stół i cc.... Kurczę....czekam jak na szpilkach na dobre wieści... ) Ale jak ona nie zadzwoni to jej męża będę gnębić telefonami dopiero ok 20....Tak jej obiecałam Tak się cieszę jakbym to ja miała rodzić.....) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: proszę pisać do 500-tki !!! 10.11.06, 12:50 ja mam fioła na pukcie ładnych cyferek i dat... jaga, jakby się jutro urodzią to fajnie 11.11.06 śliczne cyferki... moje ulubione Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 11:27 W ogole sie malo produkujecie dzisiaj,a tak niewiele do 500 tki(mam nadzieje,ze moja mi sie przyda przy pierwszym IVF). Piszcie baby,piszcie !!!! Ah,samochodzik zaraz bede miala,czyli z malowania sufitu nici.Nie wazne,okulary tez mi so do malowania potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:02 hej! Blue - blagam zwolnij troche! nie ma w tej Twojej firmie innych ludzi co mogliby wziac trche roboty od Ciebie? zapewne jestes Najlepsza, ale pomysl co sobie mysli ten maluszek w Tobie jak tak jestes w ciazy? a jak nie jestes, to Twoj maluszek pewnie siedzi na chmurce, spoglada na dol i mysli "nie, no...musze poczekac az moja przyszla Mama Blue zwolni, bo przeciez musi byc wypoczeta na moje przyjscie. a przynajmniej nie tak zmeczona!" ja kiedys tez tak mialam jak Ty, ze moglam siedziec do niewiadomo ktorej, po nocach, nawet soboty i niedziele pracowalam. ale w pewnym momencie cos mnie puknelo w glowe i zrozumialam ze to nie ma sensu... a ja dzis robilam test owu. wyszedl negatywny. a dzis chyba 15 dc...to moze ja nie miewam owu? ale w takim razie czym jest ten bol jajnikow okolo polowy cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:05 Gorzata, ja dziś mam 11dc, i sama nie wiem kiedy zacząć testować czy jest owu, może za dwa dni ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:07 na tych testach bylo napisane, ze w 11 dc testuje sie jesli ma sie cykle 28 dniowe Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:11 Dzięki gorzata, ja mam z allegro i dostałam je razem z ulotka jak stosować i mi gdzies wsiąkła Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:13 ja tez mam z allegro. wlasnie dzis przyszly. w pon moge Ci przefaksowac ulotke. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:17 kurka, u mnie dziewczyny narzekaja, na stres i mówią ,że z tego stresu to już nawet spac po nocach nie mogą.a ja im na to ,że ja też się stresuje ale mam dobrą metodę na odstresowanie się, która jest sprawdzona i faktycznie działa. Jak im powiedziłam ,ze lubię dziki wieczorny sex, to jakość tak dziwnie na mnie popatrzyły a poźniej dodały ,ze się nie dziwią skad u mnie dzis temat o sexie i dobry humor kurka ,czy ja amerykę odkryłam ?? czy u Was w pracy mozecie pogadać sobie na tematy "łóżkowe" ??? czy jest to juz czysta perwesja ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:19 nie odkrylas ameryki, ale moze masz starsze kolezanki? albo z innej bajki? ja np zawsze powtarzam, ze nie ma lepszego lekarstwa na bol glowy niz seks i nie rozumiem czemu to dla wielu kobiet jest wymowka od seksu. i tez sa tacy i takie co patrza na mnie dziwnie. a w pracy rozmawiac moge o seksie. z tymi normalnymi! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:17 Ja ostatnio robiłam test na wyrywki... i tez miałam dylemat czy jeśli wyszedł mi pozytyw (tez akurat w 15dc) to znaczy, ze ovu bedzie za 24-36 godzin jak w instrukcji... bo przeciez jeśli nie robiłam dzień wczesniej to nie wiem czy to własnie moment skoku hormonu był, czy po prostu wykres nadal jest w górze... Szukałam info o tym w ulotce i tam nic nie ma... tzn. jest, ze jak robisz od 9 czy 11dc zależy jak długi masz cykl to jak zauważysz wzrost czyli test pozytywny, to ovu za 24-36 godzin... ale nie wiem co dalej, czy ten hormon spada, czy pozostaje na takim samym poziomie... tzn. czy wychodzi pozytywny przez kilka dni pod rząd? A cykl wcześniej wogóle nie wyszedł mi pozytywny... a temperatura pokazała, że ovu była. Tzn. chciałam żeby mi się obie metody pokryły, czyli najpierw test pokaze że ovu będzie a potem po 2-3 dniach temperatura wzrosnie żeby pokazać, że ovu była. ale tak nie wyszło... Chyba nic ci nie wyjasniłam... ale może któraś coś jeszcze wie... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:22 Kajko, dużo wyjaśniłaś, ja skoro ,ze dziś mam 11dc, to od jutra ranka zacznę stosować te dwie metody równocześnie i zobaczę czy mi się pokryją ino muszę kupić termometr, bo ostanio mi się rtęciowy roztrzepił, może lepszy będize elektroniczny tym razem. Breili koniecznie zaglądaj do nas i pisz, pisz i ...jeszcze raz pisz Jaguś, dzięki , z tym faxem to może poczekam , bo jeszcze w pracy sie domyślą co kombinuję Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:24 Gorzata pomyliły mi się niki , sorrki uratowałaś mnie o zastanawiania się na tym czy jestem "normalna" Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:25 Fax obiecała Gorzatka ale gdybym miała tą ulotkę też bym Ci ją przefaksowała... Breili...najlepiej powiedz zaraz po przyjeździe...mam i tak się domyśli a tak przynajmniej ją zaskoczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:31 jakieś "ulotki" znalazłam tez w sieci kiedyś... może przy aukcjach na allegro jest opis? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wreszcie piatek...a my pracusiamy i pracusiam 10.11.06, 13:35 wyczytalam, ze poziom hormonu LH zmienia sie wraz z cyklem, czyli jesli ja dzis mam test negatywny to moze oznaczac zarowno, ze jeszcze nie miaalm owu, jak i to, ze juz byla. poza tym wyczytalam, ze w czasie ciazy poziom hormonu LH jest znikomy. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 ciuszki ciazowe 10.11.06, 13:42 znalazlam to przez przypadek www.formespolska.pl/ zmykam na razie, bo mam pare psraw do zalatwienia. tymczasem Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: ciuszki ciazowe 10.11.06, 13:57 ciuszki super, a i modelki także chciałabym tak wyglądać w ciązy :0 niom ale naważniejsze to aby w niej być a ja poproszę jakieść ładne ciuskzi na rozmiar 74, bo jutro idziemy "oglądać" dziewczynę koleżanki z pracy od mojego Rafa,i mój chłop (aż się sama dziwię) zaproponował że to my pojedziemy na zakupy i cosik kupimy <szok> ale mnie pozytywnie zaskoczył Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: ciuszki ciazowe 10.11.06, 14:04 pewnie tez chce pooglądać już malutkie ubranka Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: ciuszki ciazowe 10.11.06, 14:15 wiesz znam mego M, i widzę ze zaczyna powolutku interesowac sie dziecmi tak wogole niom ale cio On na to poradzi, że ja juz bym chciałam a On ,że nie koniecznie teraz musi byc dziecko Dobrze ,że ma babę cierpliwą Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czas na łobiat :) 10.11.06, 14:34 u mnie na biurku, stoi kubek borowikowej z grzankami a czym u Was pachnie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czas na łobiat :) 10.11.06, 14:41 Jeszcze niczym....buuuu. Koleżankę właśnie zawieźli na cesarkę, bez robienia testu...nie wiem czy tętno maluszka nie spadało znowu.... Trzymajcie za nie kciuki razem ze mną...Mała ma już wybrane imię...Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka trzymamy kciuki za AMELKĘ :):):) 10.11.06, 14:51 będzie dobrze ja trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: trzymamy kciuki za AMELKĘ :):):) 10.11.06, 18:28 Jaga - i co????????? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: trzymamy kciuki za AMELKĘ :):):) 11.11.06, 13:20 witam w piekna sobótkę mogłaby być taka jesień jak dziś , cudowne kolory,i cieplutko za zewnatrz ... Jaga i co ... ?? my cały czas czekamy na wieści. Netty, widziałam juz sufity w przepięknych kolorach, zółtych, czerwonych, niebieskich i nigdy nie wyglądało to idiotycznie...niom ale o gustach sie nie dyskutuję, więc i ja nie będę Breili , i cio przywitałaś sie już z Polską ? Ja teraz zmykam na zakupy ciuchowe dla dziewczynki czołem Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: trzymamy kciuki za AMELKĘ :):):) 12.11.06, 09:27 wstawać śpiochy ,dziś wybory wczorajszy dzień z 4-miesiecznymi dzieciaczkami (kolezanki urodziły w tym samym tygodniu)mnie rozczulił na maksa... zostałam aż do momentu usypiania, najpierw kapiel ,ubieranie, a potem karmienie i spanie...maleńswa są rozkoszne ech...a dziś mój 13 dc, trzeba zacząć działać Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: trzymamy kciuki za AMELKĘ :):):) 12.11.06, 19:56 Witam niedzielnie..Co do małej Mlimonko to jeszcze jej nie ma na świecie...miała być cesarka a był tylko test oxytocynowy.... Co obchód to zmiana decyzji...wg jednych już, natychmiast cc, wg innych nie ma takiej potrzeby, bo wszystko jest w jak najlepszym porządku.... Ja tylko malutka się urodzi natychmiast napiszę Breili....jak rodzinka przyjeła dobrą nowinę?? Pozdrawiam Jaga.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Poniedziałkowo :-) 13.11.06, 08:34 Dziewczyny, 8.30 a tu cisza? Jak to możliwe? Żanetko jak tak u ciebie? dostałaś? Czy teścik robiłaś? Ja wyluzowana, nawet nie wiem, który dziś dzień cyklu, zaraz sobie sprawdze, kochamy się jak chcemy i zlewamy sprawę I tak ma byc dalej... tylko wiem, że im blizej możliwego jajeczkowania tym bardziej dotaję świra Gadałam z jedną z kolezanek w ciąży i ona mówi, że u niej zapłodnienie było w pierwszy dzień od skończoenj @, czyli zupełnie nie logicznie i nie książkowo... ale mąż potem wyjechał i wyszło... więc żyję nadzieją, że też len luz teraz nam pomoze Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Poniedziałkowo :-) 13.11.06, 08:36 A tu fajny artykuł mi mąż podesłał: biznes.onet.pl/14,1371556,,3254,ft.html Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Poniedziałkowo :-) 13.11.06, 08:40 hej poniedzialkowo! a ja testuje od piatku i nic. tzn testuje owu. i nic, caly czas piekna jedna krecha. i nie wiem co o tym wszystkim myslec, wiec nie mysle Kajkus, bardzo, bardzo bym chciala, zeby Wam sie udalo! i nam tez, i wszystkim czekajacym! Zaneta, Bleu - jak sytuacja na froncie? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Poniedziałkowo :-) 13.11.06, 10:01 Gorzato, trzymam za nas wszystkie kciuki Niom ale, ale cio słychać ??? gorzata9 napisała: > hej poniedzialkowo! > a ja testuje od piatku i nic. tzn testuje owu. i nic, caly czas piekna jedna > krecha. i nie wiem co o tym wszystkim myslec, wiec nie mysle > Kajkus, bardzo, bardzo bym chciala, zeby Wam sie udalo! i nam tez, i wszystkim > czekajacym! > Zaneta, Bleu - jak sytuacja na froncie? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Poniedziałkowo :-) 13.11.06, 08:42 Żanetko, Blue.... czekamy na wiadomości Nie ma Breili...naszego rannego ptaszka...odezwij się do nas...czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Poniedziałkowo :-) 13.11.06, 09:43 co dziś tak pusto.. już myślałam, że mi się komp zawiesił, ze nie ma nowych postów... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 09:50 dzien dobry, czesc i czołem cichutko jest, bo pewnie wszyscy pracusiają jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 09:54 ja dziś chora, zakatarzona, mówie przez nos jak swinka Pigi i wogóle, jakośc ciezko mi zawsze w pracy w poniedziałek czy ktoś jeszcze tak ... cierpi w poniedziałek w pracy ??? uwazam,że czas to zmienic ! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:00 robiłam testy owu wczoraj i wyszły pozytyw....niom ale jak bywa,człowiek chory to człowiek senny i nie w głowie mu amory, ech... niom ale nie tracmy nadziei dzis mam dopiero 14 dc , hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:10 masz chociaz pocieche, ze masz owu. ja stwierdzam, ze chyba jestem bezplodna. ale jakos tak mi to ....jakis "tumiwisizm" mnie dopada... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:22 A moja koleżankę prawdopodobnie wypuszczą dzisiaj ze szpitala...mają jej jeszcze tylko zrobic kontrolnie ktg i do domu...nie rozumiem polskiej służby zdrowia.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:26 hmm...no a czemu nie beda jej robic cc? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:36 Bo czekają na skurcze...a to 39tc. i czasami słabnie tętno....co szpital to inne zasady...tam gdzie ja będę miała cc na szczęście nie czekają, aż z dzieckiem będzie naprawdę źle....tylko tną jak maja powody...nawet najmniejsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:40 tez nie rozumiem naszej służby zdrowie (o jak ładnie to sie nazywa), kolezanka u ktorej bylismy w sobote, opowiadała o swoim porodzie. Był jej termin poszła do szpitala, ale wody je nie odeszły,po badaniu okazało sie ze z mała wszystko oki, i zamiast puścić ją do domu i poczekac, to lekarka zaczęla jej wywoływać poród...teraz mówi ze żałuje ze sie na to zgodziłą, efekt taki ze poród trwał kilkanascie godzin (miał to byc porod rodzinny ale rodzila sama, o 3 nad ranem) miała złamane żebro a mała zwichniety obojczyk, a jej przyszły maż jak sie dowiedział to k..wował na czym świat stoi... niom cóz okazało się,że prowadząca lekarka miała wtedy dyżur i chciała to "załatwic" w tym dniu , i gdzie tu logika ???? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:43 oooo Gorzatka, złapałaś okrągły post 400-setkę Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:56 mlimonka, a co to znaczy był jej termin to poszła do szpitala. Przeciez to nie tak, że idziesz bo data dobra, tylko idziesz jak cos sie dzieje: albo skórcze, albo wody odchodzą, albo nie czujesz ruchów dziecka... Jak nie ma objawów porodu, to po co lekarka go wywołuje... bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 11:03 niom dokładnie, wody jej nie odeszły, skurczy brak...więc po co wywoływać... a z drugiej strony, pierwsza ciąza ,pełne zaufanie do lekarza,że to co robi to w imie jej dobra a nie korzyści własnych... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 11:06 to po co ona poszła do szpitala? Nadal nie kumam... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 11:15 bo był jej termin, i lekarka kazała jej zabrać wszystkie rzeczy w razie gdyby zaczynała się akcja porodowa, ale akcja sama się nie zaczęła, pani doktor chciała wykorzystać to ze w tym dniu ma akurat dyzur, i ..wywołała jej poród, rodziła naturalnie nie przez cc i to tyle na ten temat bo ja sobie to wyobrazam to az mnie ciarki przechodza Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 11:07 moja kolezanka tez tak miala. lekarka miala dyzur to zaczela wywolywac porod. na dodatek miala byc cesarka, ale sie lekarce odwidzialo z niewiadomego powodu i w efekcie kolezanka byla bardzo porozrywana, bo dziecko smok,a ona drobna. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 10:01 U mnie też jakiś katar..gardło...brrr. Dobrze, że nie muszę siedzieć w pracy...za to mała rozrabia dzisiaj strasznie...Po prostu juz wysiadam, bo maruda z niej dzisiaj okropna...właśnie robi mi demolkę w duży pokoju....chrupki są wszędzie....na szczęście pies stara się pozjadać chociaż te z podłogi... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Poniedziałkowo :-) 13.11.06, 09:52 To ja tak mniej wesoło napiszę... Wczoraj wracaliśmy od rodzinki....mijaliśmy dwa wypadki. Pierwszy -ktoś wpadł w poślizg i znalazł się na barierce oddzielającej pasy....wyglądało jakby ktoś go na tą barierkę wrzucił, bo zero uszkodzen autka...po prostu leżał na tej ok 1 metrowej barierce...Drugi po prostu masakra...dwa autka - jedno wbite w drzewo (nie mam pojęcia czy udało się komuś przeżyć)...drugie leżało 20 metrów przed nim na boku i tam chyba nic się pasażerom nie stało... Pogoda paskudna...prędkość i oto skutki... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 12:56 Juz sie melduje. Po lekarzu rzucilam sie w wir pracy, co by sie wyrobic. Juz wszystko porobione, wypije kawusie i zmykam kupic buciki. U lekarza same dobre wiesci, plci jeszcze nie widac (szkoda bo chcialam kupic butki w danym kolorze), moje Male stoi na glowie, ciezko jest podejrzec, wstydliwiec jeden. Termin wg. USG pokrywa sie prawie idealnie z tym wg. owu (1 dzien roznicy). Widzialam pelny zoladek, dobrze funkcjonuje, a jego prawidlowa zawartosc i wielkosc wskazuje na prawidlowe funkcjonowanie nerek. No i serducho. Kregoslup wyglada jak sznur koralikow - zabawne! Olbrzym ma prawie 9 cm! Do tej pory przytylam 80 dkg. W wiekszosc ciuszkow sie mieszcze ale odstzawic musialam obcisle jeansy. Portki lycrowe pasuja jak ulal. W koszule sie nie mieszcze przez biuscior ale jakos ratuje sie agrafkami Dobrze jest, nie moge narzekac. Tylko dzisiaj znow wzdecia daja mi popalic a przede mna tyle godzin w autobusie. Jak ja to wytrzymam? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:03 niom to się cieszę że wszystko oki A maluszkowi macham łapaką Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:06 Powiem mu. On tez dzisiaj machal lapka, a potem przeslonil sobie twarzyczke. Wstydliwa bestyjka, po kim on to ma? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:08 Breili, ale musisz byc szczesliwa! taki wielki promien slonca zaswiecil na forum Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:12 Super Breili Jak to po kim to ma....po mamusi oczywiście Czy teraz zostawisz nas na te 2 tygodnie...czy może dasz radę tu czasem zerknąć?? Pewnie nie będziesz miała za bardzo kiedy...rodzinka Cię nie będzie odstępować na krok.... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:14 Bede zagladac. Siostra ma komputer, ale bede pisac tylko gdy ona bedzie w szkole bo ona bardzo lubi zagladac mi przez ramie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:16 No to super...Musisz nam koniecznie napisać jak mama zareagowała na te małe buciki ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:18 Jaga umieram z ciekawosci! Nie bardzo wiem jak i kiedy jej powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:13 Oj jestem. Chyba powoli zaczyna do mnie docierac ze bede miala Dzidziusia. O rany, nie lubie sie rozczulac Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:04 ale super Breili! Dziewczyny, a ja mam takie pytanie - jak tak juz owu byla a ja bym zrobila test owu to co by mi na nim wyszlo? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.06, 13:05 Gorzatka nie wiem, nigdy nie robilam testu owu. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Zbieram sie domku 10.11.06, 13:16 Mam jeszcze tyle do zrobienia! Odezwe sie niedlugo. Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Zbieram sie domku 10.11.06, 13:17 Dziekuje. Do zobaczenia w miescie Kraka. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 dotarlam:) 10.11.06, 14:53 Wlasnie wrocilam z tego glupiego sadu(nie nawidze tam jezdzic)wniosek o wpis do hipoteki zlozylam ale tempo oczekiwania na wpis jest zawrotne ok 4-5 miesiecy. breili ale cie zazdroszcze tego twojego 9 centymetrowego maluszkaaz milo sie czyta takie rzeczy.Udanej podrozy ci zycze i milego odpoczynku. Gosiu u mnie z testami zawsze jest tak ze jak np owu mam 15dc to od 13 ten drugi pasek jest taki slaby potem jak owu mocny(czyli pozytywny)a potem jescze nawet 2 dni ten drugi jest lzejszy.Pamietaj ze owu moze sie przesowac ja mialam np cykl 28 dniowy a pozytywny test dopiero w 17dc,jqak masz jakies pytania to pisz bo ja juz duzo testow robilam Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: dotarlam:) 10.11.06, 14:56 niom ja właśnie stwierdziłam,że nie wiem czy jutro będę testować dziś zero śłuzu ,zupełnie sucho.A po @ to miałam śluz, więc może owu już była ? kurcze chyba kupię sobie 30 testów i może wtedy się dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: dotarlam:) 10.11.06, 15:00 mlimonka z owulacja jest naprawde roznie,ja w jednym miesiacu zuzylam 10 testow ale teraz juz wiem ze owu mi sie zmienia pomimo ze cykl mam maksymalnie 32 dniowy to zdaza sei ze owu mam miedzy 13dc a 18dc Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: dotarlam:) 10.11.06, 15:11 Zanetko domyślam się ,a że niedługo dopiero się staramy więc pokornie czekam co może przynieść nowy dzień ... Podziwiam Ciebie podziwiam za cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: dotarlam:) 10.11.06, 15:18 droga mlimonko ale ja juz nie mam w sobie cierpliwosci ani troche,jestem albo wsiekla ze tak dlugo bralam te tabletki albo zdolowana.Dzis mam dobry dzien i mysle sobie jak nie teraz to potem i odpycham myslenie czy dostane @ czy nie. Blu milego wyjazdu ci zycze,odpocznij troche kobieto bo tak nie mozna!!! Ja w poniedzialek bede juz wiedziala co i jak bo maksymalnie cykle mam 32 dniowe a to akurat w poniedzialek(biore te wspomagacze wiec mi sie @ nie opoznia Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: dotarlam:) 10.11.06, 15:30 etam gadanie kochana musisz miec cierpliwości nadzieję, bo to sens naszego istnienia Blue ja też życzę Ci szerokiej drogi,i wypoczywaj duuuuuużo Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: dotarlam:) 10.11.06, 15:59 tak naprawdę to podziwinam wszystkie kobiety które starają się juz jakiść czas, i mogę tylko się domyślać co przeżywają jak przychodzi @ ... ale też wiem ,że nie można życ tylko ciąża i staraniami się o dziecko, bo to nie pomaga a wręcz utrudnia "normalne" funkcjonowanie ja mam duże problemy bo "jeszcze" mam dwa jajniki, ale wim ,że tak naprawdę to tylko na jendym powstają jajeczka, czyli jakby to powiedzieć szansę o połowę mniejsze od zdrowych kobiet ale leję na to bo wierzę ,że i nam kiedyś się uda, ważne że mamy siebie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka piąteczek :) 10.11.06, 16:32 To ja zwijam żagle i rozpoczynam rozrywkowy weekend, do poniedziałku ,papa Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: dotarlam:) 10.11.06, 16:34 a ja sie zmartwilam jak zobaczylam jedna kreska na tescie owu Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Juz se wszystkie poszly gdzies ??? 10.11.06, 17:42 A ja wlasnie wrocilam.Okulary zamowione(druga para za darmo !!!),fryzjer na poniedzialek rano No coz,jutro zamkniete !!! Nie znosze jakis swiat i tego tam,bo mi plany kickaja !!! Poza tym...sufit jutro sie bedzie malowa,na bialo. Jeszcze nie mam na tyle odwago,zeby se chmurki robic,no i zielone chmurki,to idiotyzm...) Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz se wszystkie poszly gdzies ??? 10.11.06, 17:49 netty znow jestesmy same Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz se wszystkie poszly gdzies ??? 10.11.06, 18:16 My,jak te wierne psy ! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Juz se wszystkie poszly gdzies ??? 10.11.06, 18:26 jeszcze ja jestem Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz se wszystkie poszly gdzies ??? 10.11.06, 18:42 Gorzata a ty juz w domu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Juz se wszystkie poszly gdzies ??? 10.11.06, 18:55 ja dzis mialam wolne, za jutro Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz se wszystkie poszly gdzies ??? 10.11.06, 18:56 A czego na gg cie nie ma ? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Juz se wszystkie poszly gdzies ??? 11.11.06, 10:36 gorzatka z tymi testemi to najpierw ciągle miałam negatywne i juz w nie wierzyłam, ale że zostałmi jeden to w kolejnym cyklu zrobiłam tak na chybił trafił... i wyszedł pozytywny no ale ciąży i tak z tego nie było Będzie w tym cyklu Bądźmy dobrej mysli... zanetko trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: dotarlam:) 10.11.06, 17:48 gorzatko nie martw sie tym testem,powiem ci jak moze byc 1 moglas juz miec owu (moja kolezanka zaszla w ciaze w 8dc przy cyklach 28-30dni) 2 mozliwosc ze dopiero bedziesz miala 3 ze mozesz miec malo tego hormonu lh i nie wyszlo w testach(czytalam jak dziewczyny pisaly ze mialy negatywne testy a zaszly) i 4 ze to moze byc cykl bezowulacyjny(bo kazda kobieta ma takie 2lub nawet 3 cykle bezowulacyjne w roku.Nie wiem czy powinnam to wszystko pisac,bo nie chcialabym zebys sie przeze mnie denerwowala Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: dotarlam:) 13.11.06, 10:13 Witajcie kochane! Jak się miewacie? Ja wypoczęłam przez weekend i mam energię na cały tydzień pracy. Objawy ciąży jakby ustępują! Ja nie wiem czy to dobrze czy źle. Piersi mniej bolą, mdłości są znikome, ból brzucha jakby całkiem ustał. Czasami zapominam, że w ogóle jestem w ciąży. No i zaczynam się martwić czy zanik tych objawów nie świadczy o czymś złym... Wrrr... Nie chcę się nakręcać ani zamartwiać... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Pipi :) 13.11.06, 10:20 Basia, no cos Ty w ogole wygadujesz? jasne, ze wszystko jest dobrze kiedy idziesz do lekarza? aha - nie powiedzialam Wam, ze w sobote nasza kolezanka urodzila coreczke! Oliwka bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi :) 13.11.06, 11:05 Gosiu, do lekarza idę w środę za tydzień. Umówiłam się z nim w szpitalu, bo tam ma nowy sprzęt. Mam nadzieję, że to nie za wcześnie, ale dłużej już nie wytrzymam. Dziś obudziłam się nad ranem z płaczem i dziwnymi myślami, że coś jest nie tak. Mam nadzieję, że to tylko jakiś koszmar senny był, a nie intuicja czy coś takiego. Musi wszystko być dobrze. Czasami chciałąbym porządnie zwymiotować, by poczuć tę ciążę. Wiem, wiem, jestem porąbana... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pipi :) 13.11.06, 11:16 porabana to chyba nie jestes, ale wiem, ze musisz myslec pozytywnie, a nie negatywnie. chocby dlatego, ze negatywnym mysleniem nie pomagasz maluszkowi. Basia, glowa do gory! tydzien szybko zleci, a jak pojdziesz do lekarza to moze juz bedzie slychac serducho malenstwa? ale umiechnij sie! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika :) 13.11.06, 11:19 Dzięki Gosieńko! Uśmiecham się więc )))) A co u Ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: :) 13.11.06, 11:25 no tak jak pisalam - testy owu caly czas negatywne, ale w sumie moze tak byc, ze owu byla przed piatkiem (w piatek zaczelam testowac, bo dostalam testy). z drugiej strony sluz mialam wczoraj, a temp dzis 36,3. wiec olewam to i co ma byc to bedzie. a to wczesniej to juz nie Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: :) 13.11.06, 11:33 No to pozostaje mi z całych sił ściskać kciuki!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: :) 13.11.06, 11:36 pewnie jakas dziwna lekarka jej sie trafiła... albo jest cos o czym nie wiemy... może lakarka zauwazyła cos niepokojacego, a nie chciała mamy denerwowac i jej tego nie powiedziała... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Dzień dobry poniedziałek :) 13.11.06, 11:37 Macie racje dziewczyny ,grunt to pozytywne myślenie ! Myśląc pozytywnie chciałabym skończyc dziś pracę o ... 17 Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Ide do szkoly !!!!! 13.11.06, 11:37 Hej Zaraz wychodze,bo mam do szkoly na godz.14 (nie ma sie co ludzic,dzis pozno,bo to "poczatek roku") )Troche sie stresuje,ale sie nie boje. Maz mi przyniosl zeszyty,kredki,dlugopisy.Tylko mi linijki brak Wczoraj pomalowalismy ten nieszczesny sufit i dzis mnie tak lapska i barki bola,ze nie wiem.Chyba juz nie bede taka "Zosia-samosia" i pozwole chlopakom pomalowac reszte. Dziewczyny,teraz nie bedzie mnie juz na forum codziennie.Moze czasem na obiad do domu wroce,to dam znac.Ale prosze : NIE ZAPOMINAJCIE O MNIE !!!! Trzymam kciuki za was wszystkie,te owulujace i te juz po. Blue gdzie jest ????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Ide do szkoly !!!!! 13.11.06, 11:42 No Netty! Jesteśmy z Ciebie bardzo dumne!!!!! Ucz się pilnie, notuj wszystko i na bieżąco zdawaj relacje!!! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Ide do szkoly !!!!! 13.11.06, 11:45 i odzywaj sie chociaz wieczorami Netty! Basiu - napisalam Ci maila. Blue - gdzie jesteeeeeeeeeeeeeeesssssssssssssssssss????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Blue gdzie jesteś ??? 13.11.06, 11:46 hej Netty,to już 12 ???!! Netty tylko pamietaj bądź grzeczna Niom ale zawsze cieszy, jak cosik dla domu sie zrobi, ja np malowałm maly pokoj tylko ściany, a sufit moj M, i pozniej jak goście przychodzili to ino sie chwaliłam swoim dziełem A gdzie Blue ?? Pewnie pracusia na waciki Blue odezwij się ! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: :) 13.11.06, 11:59 gorztko... ja słyszałam, że ovu może sie bardzo opóźniac lub przyspieszać... albo mozna miec cykl bezowulacyjny... podobno nawet 2 razy w roku to się zdaża... Ja tez jestem ciekawa co sie działo w te dwa cykl, co mie testy nic nie chciały pokazać... bo dlaczego temp. wyraźnie podskoczyła wtedy... jakby nie było ovu to skoku temp. teznie powinno byc... a może to wadliwe testy... Ja tylko obserwując siebie teraz widzę, że metody naturalne stosowane jako zabezpieczenie mogą być zawodne, jeśli jak tak się na tym skupiajac nie jestem pewna kiedy mam ovu. I ptrzez dwa-trzy miesiące (zakładając zawsze, że to ostatni miesiąc) to mogę tak świrować... ale całe zycie to bym chyba zwariowała Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: :) 13.11.06, 12:01 Zanetko i co? W pon miałas już wiedzieć? Nawet przeszukałam stare posty żeby sprawdzić czy sie nie mylę... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: :) 13.11.06, 12:10 Kajka, ja niby to wszystko wiem, ale...nie chce miec bezowulacyjnych cykli i w ogole...eee...do d u p y to cale czekanie, staranie , itd Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: :) 13.11.06, 12:25 wiecie cio, pisze posty a komp mnie wywala wątku !!! ja protestuje, niez gadadzam się z takim niedopouszczaniem mlimonki do wypowedzi na tym wątku !!! do d u p y !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: :) 13.11.06, 12:39 mi też jednego wpisu nie pokazało... ale nie chce mi sie znowu pisac... w każdym razie to dopiero 425, do 500 jeszcze 75... co tak szybko zaczyna szwankować? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: :) 13.11.06, 12:44 i co netty, stres jest przed nową szkółką? to w sumie tak jak nowa praca... nowi ludzie, nowe otoczenie, nowe wymagania... ja mam zawsze w taki dzień kłopoty żołądkowe Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: :) 13.11.06, 12:57 Kajka,ja mam tez troche rewolucje,ale daje rade. Gorzej z jedzeniem.Nie moge nic przelknac,a jak tam bede siedziec do 17 tej,to mi kiszki marsza zagraja !!!! Jakies sposoby na jedzenie w stresie ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: :) 13.11.06, 13:00 moze jakies plynne jedzenie? albo cos co lubisz najbardziej na swiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: :) 13.11.06, 13:01 Gorzata,a jak uplynnic czekolade z orzechami ???? )) Zjadlam banana,moze mi do 17 tej wystarczy... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: :) 13.11.06, 13:08 ja najbardziej na świecie lubie słodkości, wczoraj od rana prawie, że do popołudnia jadłam ino słodkie batoniki, mini marsy, a chyba z 10 pożarłam i dziś od rana mam to samo, ochotę tylko na słodkie... jadłam już półfrancuskie z serem, i jednego francuza z czekoladą , mniam Netty, najgorszy 1 dzień, a poxniej to już z górki dlatego ja tka nie lubię poniedziałków, wolę wtorki, bo tylko 3 dni i znowu sobótka chyba zaczynam mieć lenia jesiennego Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Zmykam !! 13.11.06, 13:21 Hej,juz zmykam.Trzymajcie za mnie kciuki !! Bye Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Zmykam !! 13.11.06, 13:34 łoj, ale by mi się nie chciało teraz znowu uczyć... a bedę musiała do uprawnień kiedyś zasiąść... bleee... tak dobrze popołudniami się obijać... jeśli zabawę z synkiem nazwiemy obijaniem, ale (jaga wie coś o tym) nie zawsze jest to łatwe i przyjemne Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Zmykam !! 13.11.06, 13:36 Cześć wszystkim po weekendzie Dziewczyny testujące owu, czy ciążowo - trzymam kciuki Ja idę na USG w czwartek. Mam nadzieję że dzidzia zdrowa i że pomacha do mnie rączką Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zmykam !! 13.11.06, 13:46 Powiem tak, teraz jestem na takim etapie,ze mam dość pracy tzn. ogólnie jest oki, ciesze sie ze rozwijam sie itd, ale chetnie posiedziałam bym sobie teraz na macierzynskim (18 tygodni) aby odpocząć...i zajmować się maleństwem, czuję ,że już do dojrzałam do tej roli... szkoda że moj M jeszcze nie...niom ale to juz inna historia dziewczyny żartowały w sobotę,że małą chciałam mieć tylko dla siebie...aż się boję że niedługo będę zaglądać kobietom do wózków... Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Zmykam !! 13.11.06, 13:53 A ja się wyluzowalam w sprawie pracy. Jakoś teraz najważniejsze jest zdrowie dziecka, a nie to czy dany klient mnie denerwuje czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Zmykam !! 13.11.06, 14:02 no ja tez jestem stała bywalczynią działu wózków na allgero i forum o wózkach... bo szukam idealnego I na ulicy prawie zaczepiam ludzi, zeby pogadać o czyims wózku... prawie Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Zmykam !! 13.11.06, 14:04 Moja koleżanka ma zatrzymać dla mnie taki magazyn konsumencki, gdzie jest test wózków. Zawsze poczytam które są dobre a które nie bo doświadczenia w tej dziedzinie nie mam kompletnie Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Zmykam !! 13.11.06, 14:08 to może jak będziesz miała ten magazyn to nam podpowiesz... bo ja mam jakies doswiadczenie, ale nie mogę znaleźć wózka idealnego Jeszcze cena musi być idealna Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Zmykam !! 13.11.06, 14:19 ja mogę powalczyc, bo moja poprzednia 500 zawiodła... i teraz nie wiem, czy to się kasuje, czy mi dopiero teraz zadziała... więc może potrzebuje nową? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka trzymam kciuki za AMELKĘ :):):) 13.11.06, 14:24 Blue i Ty słyszysz cio Kajka wygaduje, drugą 500-tke chcę Kajka mów o tym głośno bo dziś Blue wogóle tutaj nie było Jaga, to się cieszę że takie dobre nowiny a tak wogóle to ciekawa teoria z ta magiczną 500-tka, Kajko musi zadziałać , tylko szkoda ,że się nie wie kiedy, hihihi niom głowa do góry i proszę pisać, pisać Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: trzymam kciuki za AMELKĘ :):):) 13.11.06, 14:26 3 "444" złapałam ale ładna cyferka , tylko co ona oznacza ? że niby czworaczki będą ? czy trzy z nas ogłoszą dobrą nowinę ? a może cztery ? niom dobra nie ważne, uwierze ze zadziała a cio na Mikołaja dziewczyny kupujecie ? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 14:19 Koleżanki ze szpitala nie wypuścili, bo ma skurcze 80 - 100 % wychodzi nawet poza skalę....Może się zlitują i zrobią jej wkońcu tą cesarkę....Trzymam za to mocno kciuki...bo się dziewczyna męczy od wieczora.... Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 14:25 Ale ci niektórzy lekarze to konowały. Nie mogą dziewczyny tak nie męczyć i zrobić jej cesarki? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 14:28 No blu nie ma i zanety nie ma... a żaneta ma dziś termin@, albo i w weekdn miała...i nic sie nie odzywa... a to przecież ważna wiadomość może być... A moze zrobią juz test i upiła się ze szczęścia i teraz leży nieprzytomna gdzies pod płotem.... no zaneto odezwij się, bo wymyślę, jeszcze gorsze scenariusze... jeśli moga być gorsze Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 14:47 hehe. tez jestem fanka ładnych numerków... ładnych godzin na zegarach elektronicznych, i ładnych dat... jak miałam rodzić grzesia to ciągle sie zastanawiałam, czy np. 7 ok, ładna cyferka, moz esie rodzic... ale 8 nie lubie, to nie... 9 i 11 lubię... a on się urodził 12tego ale dzięki temu ma ładny pesel, bo ta 2 z 2tysięcznego roku tez sie pajawia... ale nie pamiętam jak...pamiętam tylko, ze ładny Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 14:48 Też zaczynam się martwić o dziewczyny...Żanetka nie zawsze miała czas coś napisać ale Blue..... Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 14:56 Może blue jest zarobiona, ale co do zanety to nie mam pojęcia, trochę martwi takie milczenie Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 14:58 no niby tak... tym bardziej, ze w TAKIEJ chwili, czyli w terminie @ to ja właśnie myślałam, ze by na forum napisac co się dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:03 To dziwne. Zazwyczaj przed 500 panuje tu taki tłok i ruch, że nie nadążam czytać i pisać. Dziewczynki do dzieła. Czy ktoś nie ma jeszcze 500? Warto - polecam - sama jestem przykładem jej szczęśliwego działania Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:05 no, ja jestem przykładaem, że czasem nie działa... ale wyjątek potwierdza regułę Ja walczę... tylko nie chcę sama ze soba gadać Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:09 Ja też jestem przykładem jej pozytywnego działania Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Prośba... 13.11.06, 15:18 Mając w pamięci moje nieudolne starania o stworzenie suwaczka, ponawiam prośbę o pomoc. Tym razem jednak nie suwaczek owulacyjny, a ciążowy. Mimo, że nie byłam u lekarza, chciałabym sobie taki stworzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:27 niom ja też powalczę ale dzis to raczej się nie uda, za mało nas Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:27 ja suwaczków nie robię bo raz że nie umiem, dwa nie mam na to czasu, może jak juz zafasolkuję to sobie szczelę Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:30 Ja mam problem nawet ze zrobieniem suwaczka, bo coś nie chcą mi się otwierać strony lilypie... Buuu. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:30 zobaczyłam nową serię kosmetyków Sorayi, i już nie mogę się doczekać kiedy będzie 17, aby polecieć na róg do natury kurczę jednak są plusy pracowania w centrum, do sklepów blisko, do kina także, na przystanek autobusowy również... Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:34 Musicie wejść na stronę tickerfactory lub poszukać innej, jesli ta wam nie będzie odpowiadać. Zrobić suwaczek wg instrukcji, a potem powiem co wyciąć i gdzie wkleić Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:35 Biostymulacja, już podaję linka www.soraya.pl/products.php?group=face&categoryId=55 Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:36 eee no nie jest źle, mamy juz 467 postów Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:38 mlimonka napisała: > Biostymulacja, już podaję linka > > www.soraya.pl/products.php?group=face&categoryId=55 Dzieki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:29 Pipi zrób to na wzorze tamtego suwaczka... tzn. wejdż na stronke suwaczkową, wpisza datę ostatniej miesiączki i wybierz wzór to ci wtedy poda adres suwacza... i ten adres skopiuj, przekształć tak żeby wyglądał jak ten poprzedni... i gotowe Ma to wyglądać tak: a href="http://tt.lilypie.com/iaeSp2.png">pokorne czekanie</a tylko całe w nawiasach takich <>. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:30 ja llubie suwaczki, bo nie zawsze pamiętam, która w jhakiej fazie cyklu... albo w którym tygodniu... a tak to klik i już wiem Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:31 Tak zrobię, ale pewnie dopiero w domu, bo jak pisałam coś nie mogę stworzyć nawet suwaka. Cholercia! Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:38 i musisz wyciąć tą cześć która zaczyna się na http, ale to drugie Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:40 Na razie mam problem z lilypie... Nie chce mi zrobić suwaka. Spróbuję w domu. Ale dzięki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:40 zaintrygowała mnie wygładzająca maseczka na noc ... jak tak się na noc wygładzę to rano będe miała buźkę jak pupcia niemowlęcia Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:43 ja mam te kremy z kolekcji wodnej... i są super tylko mi Grzesio podkrada... kjem mówi i sobie raczkę smaruje Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:47 Jakie to słodkie Czuję od kilku dni takie lekkie bóle w dole brzucha. Mam nadzieję, że to powiększająca się macica, a nic złego... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Pipi!! 13.11.06, 15:47 Pipi napisz kiedy miałaś pierwszy dzień ostatniej @ to Ci zrobie ten suwaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi!! 13.11.06, 16:03 jaga9911 napisała: > Pipi napisz kiedy miałaś pierwszy dzień ostatniej @ to Ci zrobie ten suwaczek.. > . Dzięki jaga. Jeśli znajdziesz czas, to byłabym wdzięczna. OM była 26 września. Zrobisz w lilypie? Ja tam nie mogę wejść. A to szczęśliwe suwaczki Dzięki wielkie z góry!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Z ostatniej chwili :) 13.11.06, 15:48 słodkie, ale jak mi nowe kremy ciągle otwiera, to przestaje być słodkie... juz kremy schowane na niedostępna półkę Odpowiedz Link Zgłoś
breili JESTEM !!! 13.11.06, 15:55 Witam Moje Kochane! Probowalam rano wejsc na forum ale komputer mi zastrajkowal. Przyznam ze jeszcze nie przeczytalam Waszych wszystkich postow ale obiecuje ze nadrobie zaleglosci Mama bardzo sie ucieszyla na wiadomosc o wnuku, ale na poczatku pytala sie kilka razy czy sobie jaj z niej nie robie. Nie mogla w to uwierzyc. Oczywiscie zaraz zaczela wydzwaniac po rodzince i nie tylko zeby sie pochwalic. Straasznie szczesliwa!! Juz wczoraj musialam zaliczyc wizyte u ciotki i wujka (mama mi zalatwila). Siostra tez bardzo sie ucieszyla ze zostanie ciocia. Po tym piatkowym badaniu zle sie czulam. Az do dzisiaj mialam "brudne" plamienia, na szczescie juz sie uspokoily. Przyznam ze najadlam sie strachu. Bardzo mi milo ze o mnie myslalyscie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: JESTEM !!! 13.11.06, 15:58 No to super Breili... ) Dobrze, że możesz chociaż na chwilkę zajrzeć do nas....bo na pewno rodzina Cię rozchwytuje ) Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: JESTEM !!! 13.11.06, 16:03 Super jak rodzina też cieszy się razem z przyszłymi rodzicami Moja mama też oczywiście zaraz obdzwoniła wszystkich mimo, że chciałam żeby poczekała do końca 12 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
breili :-) 13.11.06, 16:05 Teraz biore sie za szarlotke! Aha, mama umyslala sobie ze Mlode urodzi sie 08.05 (w Stanislawa) i nazywa wnusia Staszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: :-) 13.11.06, 16:09 Trochę smutno mieć imieniny i urodziny tego samego dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: :-) Pipi... 13.11.06, 16:09 Dzidziuś <a href="HTTP://bd.lilypie.com/fmR-p1.png" target="_blank">Dzidziuś</a> Wpisz HTTP małymi literkami i zmień z dzidziusia na swoją nazwę... ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: :-) Pipi... 13.11.06, 16:12 Kajka słodkie masz maleństwo Kka, no nie mów, mój kuzyn (a raczje brat cioteczny) urodził się 24 grudnia i ma na imię Adam więc On ma 3w1 Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: :-) Pipi... 13.11.06, 16:41 kurka wodna, Kka sorki, ale ja dziś uzywam za duzych skrotow myslowym , chciałam napisac ze dostaje zawsze jeden prezent pt"3w1" jest to smutne, bo dzieci lubia dostawac duuuuuuuuuuuuuzo prezentow aaaa i nie tylko dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: :-) Pipi... 13.11.06, 16:13 Jeżeli chcesz inny paseczek albo ludzika to zmienię....na razie zmykam będę wieczorkiem.... Trzymajcie się ciepło. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 poniedzialkowy podwojny dol! 13.11.06, 16:42 witajcie kochane,nie moglam wczesniej,niestety ja nie mam dobrych wiesci po pierwsze w czoraj poznym wieczorem przyszla @!!!po drugie wczoraj na urodzinach mojego meza moja tesciowa doprowadzila mnie do szalu,jestem jeszcze wsciekla.Tak wiec poczatyek tygodnia mam super Jestem dzis tak wsciekla ze nie moge pozbierac mysli Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: poniedzialkowy podwojny dol! 13.11.06, 16:46 Hm, to rzeczywiście nie ma co się rozpisywać. Współczuję... Ale jakbyś chciała wyrzucić z siebie złość to pisz Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: :-) Pipi... 13.11.06, 17:14 jaga9911 napisała: > Jeżeli chcesz inny paseczek albo ludzika to zmienię....na razie zmykam będę > wieczorkiem.... > Trzymajcie się ciepło. Pa Jaga wielkie dzięki!!!!!!!!!!!!!! Buźka za pomoc!!! Suwaczek śliczny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wiczorek poniedziałkowy, 13.11.06, 18:14 Jeste,jestem.Wrocilam cala i zdrowa.Stresu troche bylo,ale przezylam.No i moje obawy,ze beda tam same mlodziaki,sie nie sprawdzily.Dzieki Bogu.Srednia wieku 30 lat !!! Jutro zaczyna sie poranne wstawanie !!! A w piatek idziemy na zwiedzanie firmy,ktora robi slynny likier pomaranczowy "Cointrau",znaczie moze?? to nasza regionalna trutka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:16 Żanetko, nie wiem jak cię pocieszyć, u mnie sytuacja jest odwrotna "tesciowa" to anioł a z moją mamą ciężko mi się dogadać aby się nie pokócić, na szczęście mieszkamy sami i to jest więlki P L U S Byłam w drogerii natura i nie było zielonej serii z biostymulacji, a za to w Rossmannie pełny wybór i zrobiłam sobie prezent i kupiłam kilka nowych produktów z sorayi zobaczymy jak się sprawdzą Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:19 Limonka,ty sie bijesz o to 500-tke ? Ja juz wam to szczescie odstapie )) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:23 A tak jeszcze szybko,zanim te 500 ktos ustrzeli. Dowiedzialam sie,ze bedziemy musieli zainwestowac w kostiumik "do pracy".Co mnie raczej nie cieszy,bo mi sie malo rzeczy podoba i znalezc cos ladnego i w moim guscie graniczy z cudem. Kobitki w szkole...spodniczki i kostiumiki !!! A co ja z 5 parami moich jeanssow zrobie ??????????? )) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:27 niom chyba bije się ,sama nie wiem, ale wim że ta 500-tka podziele sie z Gorzatką a tak wógóle to chciałbym jakis nowy optymistyczny watek założyć Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:29 Netty, ja chciałbym aby u nas w pracy kostiumiki były, wszyscy elegancko i szykownie , jak to w bisnesie a tak, to jest sama rewia mody jest Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:29 Ale przeciez caly watek jest optymistyczny.Nawte jak sie @ pojawi,to sie potem bardzo DNS-owy czas zaczyna i kazda babka ma usmiech na twarzy. Zaneta,nie doluj sie !!! Natura robi swoje,a jak jej niewierzycie,to zrobcie jak my,idzcie sie przebadac. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:32 Yes yes yes....tylko niche nie pisza teraz,ze sie nie liczyla,bo wiekszosci na forum nie bylo.A co tam !!! Magio trwaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co do tych kostiumikow...hmmmm...mi tam tez sie to podoba,ale...kiedy ja bede miala czas cos kupic ????? P.S. Kurde,chyba mnie ta szkola zmeczyla,bo czasowniki pisze razem z "nie" !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:32 alez ja nie powiedziłam ze ten atek nie bł optymistyczny, kazdy jest z Waszym udziałem optymistyczny, mi dodaje skrzydel i wiem ze sama nie jestem na tym swicie z takim problem wiec jezeli pozwolicie dziewczyny założe nowy watek , co Wy na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: wieczorek poniedziałkowy... 13.11.06, 18:33 Netty bo sie pogubiłam, sortując od najnowszego kto teraz złapał 500 - tkę ??? Odpowiedz Link Zgłoś