Dodaj do ulubionych

Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dzieci

15.11.06, 15:34
W sumie ladniej brzmialoby niechaj slonce wszystkim swieci, a Pocian
przyniesie dzieci - tylko kurka za dlugi taki tytyl i sie nie miescil winkWiec
musialam sie ograniczyc...

Dodam tylko, ze slonce w tym przypadku jest synonimem szczescia, radosci,
beztroski - coby nie bylo watpliwosci co podmiot liryczny mial na mysli wink))

No to kontynujemy serie watkow zadaniowo-optymistycznych!!!! wink
Czekamy na wysyp 2 kresek!!! No i same dobre wiesci smile
Obserwuj wątek
    • yskyerka Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 15:37
      pięknościowy tytuł! smile
      • jaania77 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 15:41
        jestem smile fajny tytuł smile
      • kat.s Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 15:44
        popieram, piękna poezja! smile
        chrumspowa i yskierka - bo dawno nie bylam tu na forum i stracilam wątek...
        czy juz macie swoje szczesliwe II czy nadal czekacie?

        ja porobilam wszystkie badania hormonalne - wszystko Ok, bylam w poniedz na
        monitoringu i gin stwierdzil piekny pęcherzyk 18 mm, kazal dzialac do czwartku
        kiedy to mam przyjsc na ponowne usg mające stwierdzić czy pęcherzyk pękł....
        no i działam,
        trzymajcie kciuki smile
        buziaczki
        kat.s
        • ma_ruda2 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 15:48
          i ja sie melduje!
          Chrumpsowa dlugo sie ze swoim talentem wymyslania tytulow krylassmile)
        • potwors Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 15:51
          Melduje sie i ja!
          Tytul Piekny!!!

          A mnie dopadl smutek.
          Wlasnie sie dowiedzialam, ze moja siostra sie rozstala z facetem. I jest jej z
          tym fatalnie. A mi jest tak zle, ze jestem tak daleko od nich, ze plakac mi sie
          chce sad
          • fantaisie Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 15:54
            dzięki za całuskismile
            Żyję
            Piszę tfu dokumentację
            Witam bardzo gorąco Pitusia z Zosią!!!!!!!!!!!!!!! i trzymam kciuki, żeby
            wszystko było dobrze!
            Nie mam zdjęć Mikiegosad
            Chrumpsiku tytuł boski
            Ant, gratuluję cudownych urodzin w towarzystwie rodzinki i Marudzismile
            Papa
      • balbinka74 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 23:32
        Monia , posłałam na fantaisie
        • misia-ma Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 23:44
          Monia, wszystkie o Tobie myslimy.
          to oczywiste jak slonce smile

          Marudka smile ja to przy skakaniu z kanalu
          na kanal zauwazylam powtorke gola i nie slyszalam, kto zac smile
          ale niewiele mi to juz mowi. kiedys....kiedys to i
          "pilke nozna" sie czytalo i "przeglad sportowy"
          jam teraz fanka snookera na przyklad jestem i biathlon uwielbiam
          i calkiem dobra w formule 1 jestem( nie tylko przez Kubice- od
          5 lat z M. ogladam smile i w Moto GP sie orientuje ,
          choc nie lubie i takie tam smile
          a pilka nozna jakos tak ostatnio mnie nie kreci, chociaz
          ladny meczyk z przyjemnoscia obejrze

          no a teraz to juz sie zegnam z milymi paniami

          milej nocki
          • balbinka74 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 23:59
            Kurde, noz wkurzyłam sie..Niepotrzebnie otworzyłam buzię na jednym z wątków
            amonii..dotyczy on długosci starań..i oberwalo mi sie..ale dopiero dzisiaj
            zauwazyłam jak jadowita jest jedna odpowiedź wrrr..normalnie wg lila122
            wariatka chyba jestem..

            Dobranoc!
    • jutka7 Jaania i Tatanka 15.11.06, 15:49
      melduje sie i ja i powtarzam z tamtego wątku

      słyszałam, ze boskie sałatki sa w Pod papugami w Rynku, może tam? tylko trzeba
      zarezerwowac stolik (moge to zrobić) bo tam zawsze cieżko z miejscami. A o
      której sie umawiamy?
      • jaania77 Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 15:51
        no ja to o 16 jestem wolna

        też słyszałam o Papugach

        Ju a jak bedziesz wracać?? smile
        • chrumpsowa Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 15:54
          Kat.s ja jeszcze NIC nie wiem i 2 kresek niestety nie mam. Jednakze badania bede
          robila, zeby sprawdzic co jest grane.
          A my znamy sie z koczkodana? Kurka wstyd mi, ale nie kojarze Twojego nicka.

          Potworsiku przykro mi sad Jeszcze tylko miesiac i bedziesz przy siostrze. Buzka
          ogromna dla Ciebie.
          • kat.s Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 15:56
            chrumpsoa - znamy sie z paru ątkó, służyłaś mi dobra radą moich watpliwościach
            planowo-poczęciowych itp.
            ja działam, trzymam kciuki smile
            • chrumpsowa Kat.s 15.11.06, 15:57
              To ja za Twoje starania rowniez trzymam kciuki!!! Mam nadzieje, ze dlugo nie
              bedziesz czekac!
              • yskyerka Re: Kat.s 15.11.06, 15:58
                Kat, ja mam przerwę w staraniach do Świąt, bo mąż wyjechał.
                Trzymam kciuki za was!
          • chrumpsowa Maruda 15.11.06, 15:56
            ja sie nie kryklam tylko sie wnerwilam, ze u nas zastoj i smutki i kreatywnosc
            mi sie wlaczyla wink))) Wg zasady: oj bac sie trzeba wnerwionej kobity, bo zdolna
            jest do wszystkiego wink))))

            A moj znajomy dzieciaczek mowil, jak mu sie cos udalo szybko zrobic:
            "ale jestem zdolny. jestem zdolny do wszystkiego" wink

            Widocznie ja tez wink)) Do wymyslania tytulow tez wink))
            • ma_ruda2 Re: Maruda 15.11.06, 16:01
              Chrumpsowa, mam nadzieje ze Pocian sobie twoja grozbe wezmie do serca i troszke
              laskawszy dla nas bedzie !!
              a zdolna jestes naprawde smile)))
        • jutka7 Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 15:55
          a jak mam wracac, zeby było dobrze? albo sama furką albo z Grzesiem, nie wiem
          jeszcze, zależy jak długo posiedzimy smile
          • jaania77 Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 16:01
            no bo ja mam taki wybór - albo pociąg (buuuu) albo P. bedzie musial czekać a
            wolalabym uniknąc tego. A jakbyś mnie zabrała to potem po prostu po mnie
            przyjedzie do Was - co Ty na to? tongue_outPP - strzelam piękny uśmiech do Ciebie smile))
            • jutka7 Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 16:05
              nie ma żadnego problemu! to wpadniecie na kawę przynajmniej smile
            • kat.s Re: chrumpsowa i yskierka 15.11.06, 16:06
              oki, bedę relacjonowac postępy smile chrumpsowa daj znac jakies badania robisz
              yskierka - no na szczescie do Świąt juz niedaleko, trzymam kciuki!
            • megi.1 Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 16:06
              Poczta gazetowa jest do d.u.p.y!!! prezceż powysyłałam do wszytskich a nie
              doszło.

              Byłam u lekarki i rehabilitantki. Facet w ratuzach jest zrowy, węc niech sobie
              tą głowę odchyla na zdrowiesmile)) a u rehabilitantki żadnych zaleceń, bo wszytsko
              oksmile)))

              Pituś jak znajdzesz chwilkę to wyślij jakieś zdjęcie Zosieńkismile!!!

              Szkoda że wrocek ak daleko bo bym się z Wami na sałatkę wybrałasmile))
              • megi.1 Yskierko 15.11.06, 16:07
                Jak będziesz miała kiedyś wolniejszą chwilkę to może w końcu zrealizujemy te
                plany herbatkowe?smile
                • melba7 Re: Yskierko 15.11.06, 16:08
                  się meldujęsmile
                  • ma_ruda2 Re: Yskierko 15.11.06, 16:12
                    Megi przeciez to widac ze facet w rajtuzach zdrowy!!!! buziak dla was. i
                    widzialam jakies zakusy na poprzednim watku na Mikiego, Tatanka, odczep sie,
                    chlopak mam juz dziewczyne wybrana, tylko ona cos sie na ten swiat nie pcha sad((

                    pochwale sie: w fakturze mialam napisac po angielsku slownie 163 no i
                    napisalam ... one hundred sixt FREE!!!!!! big_grinDDDDDDD dobra jestem, nie?? musze
                    do domusmile
                    • tatanka-2002 Marudko!!! 15.11.06, 16:15
                      Gdybys tyle nie flirtowała, to taich bykow bys nie robiła!!!!
                      Oj wiem, że Miki Malwiki jest, ale wiesz, czego oczy nie widzą
                      tego sercu nie żal. Niech sobie chłopak poużywa
                      poki go Marudziątko nie usidli tongue_out

                      Megi - zdrowy ten nasz przystojniak jak nic!!!!
                      Duży tez jest i zastanawiam się kiedy te dzieci pocianowe tak urosły...
                      Przeciez niedawno w brzuchach się miesciły a teraz....
                      • ma_ruda2 Re: Marudko!!! 15.11.06, 16:18
                        A wiesz Tatanko ze juz nie fILTruje tongue_outPP skonczylam na dzis tongue_out i nie wiedzialam
                        ze ty taki konfident jestes!!

                        a co do Mikiego, to masz racje niech sie chlopak wyszaleje teraz, coby po
                        slubie grzeczny byl. Megi sie zaraz na nas wscieknie ze jej synem tak
                        rozporzadzamy smile
                • yskyerka Megi 15.11.06, 16:16
                  Może w piątek? Bo jutro znów ganiam pół dnia po mieście.
                  Wpadniecie do mnie?
            • tatanka-2002 Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 16:09
              Ja bardzo chętnie "pod papugami sałatkę" wciągne,
              w dodatku w takim towarzystwie!!!!
              Mi 16 pasuje, bo i tak nie mam nic lepszego do roboty
              i bedę od rana godziny liczyc, żeby szybko zlecialy!!!
              Jutka- to dobry pomysl z ta rezerwacją stolika.
              Jeżeli masz numer to będzie super smile
              • tatanka-2002 Re: Jaania i Tatanka 15.11.06, 16:12
                Melbuś - byłaś w szkole????
                Jak tam plec Kuby???

                Ja tam tez raz miałam palec w szkole złamany,
                przez takiego chłopaka w którym sie kochałam.
                Ja mu oko podbilam a on chciał mnie w tyłek kopnac
                i ja sobie swoje 4 litery chciałam reką zaslonić i palec się złamał smile

                Do dzis smiejemy się z tego jak widzimy sie na ulicy!!!
                I stanowczo juz go nie kocham smile
    • althea35 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 16:24
      Witam sie na nowym watku!
      Z programem nie ruszylam nawet o krok, za to gary pozmywalam, ale jeszcze nei
      wszystkie bo juz mi sie na suszarce nie mieszcza.

      Megi, to ze facet w rajtuzach zdrowy jak ryba to na pierwszy rzut oka widac! No
      i niech sobei ta glowe trzyma jak mu sie tylko podobasmile
      • chrumpsowa Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 16:29
        Althea mam nadzieje, ze w koncu sie ruszy!

        No i pierwsza dobra informacja na koncie smile Ja wiedzialam, ze Miki zdrowy, ale
        dobrze, ze Megi dla swietego spokoju to sprawdzilas smile

        Kat.s ja na razie jeszcze nie wiem jakie badania. Jak pojde do ginekolga to on
        mi zleci - na wlasna reke nic nie robie, bo bym z torbami poszla i nieczego sie
        nie dowiedziala smile Jak chcesz sie odstresowac to u nas na watku wesolo smile
        Zapraszam smile
        • melba7 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 16:44
          a buuuu, a ja nie mam faceta w rajtuzachsad
          Kuby palec juz ok, wychowawcy dziś nie było wcale...nic to, do trzech razy sztuka;P
          • misia-ma Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 17:25
            hej hej!
            wpadam teraz na chwilke, zeby sie przywitac
            ale za to mam nadzieje, ze zajrze jeszcze wieczorkiem,
            bo jestem dzisiaj sama z Magda w domu wiec komputer
            tylko moj smile

            a teraz ide poskakac ze swoim dzieckiem
            tymczasem

            ps. jakbym zapomniala sie potem pochwalic,
            to ja jutro wysciskam Anialmowego Szymonka smile))))))
            juz sie nie moge doczekac smile
            • chrumpsowa No to dla rownowagi 15.11.06, 17:40
              niezbyt dobra wiadomosc. Tak wiec nie jestem wsrod szczesliwej 13 osob, ktore
              dostaly sie na kurs, ale jestem zaraz po. Jesli ktos zrezygnuje to wejde na jego
              miejsce. No wiec dalej robie za kure domowa wink i jedno doswiadczenie mam wiecej...
              • tatanka-2002 Re: No to dla rownowagi 15.11.06, 17:43
                Chrumpsowa - ja tam jestem bardzo z Ciebie dumna,
                że jestes zaraz po tych laskach, co tam od urodzenia mieszkają.
                Nigdy nie wiesz co się wydazy i może faktycznie któraś wypadnie...
                Sam wynik świadczy o tym, że dobrze Ci poszło,
                bo z tego co pisałaś bylo dużo chętnych!!!

                Buziaki
                • olcialew1 Re: PITU FINKO 15.11.06, 18:17
                  No to i ja sie melduje i witam.
                  Pitus witamy w domku i podeslij jakies zdjecia plizzz! Pamietam jak znajoma
                  mamy urodzila synka, ktory dostal tylko 2 punkty przy urodzeniu i juz nie
                  pamietam co mial w ksiazeczce napisane ale bylo tego od groma i ciut ciut,
                  praktycznie wszystko bylo zle. Jak sie potem po wszystkich badaniach okazalo
                  malemu nic nie bylo ale co oni sie strachu najedli to ich. Takie maluszki
                  szybko rosna i wszystko sie dzieje tak jak powinno, zobaczysz. On ma teraz
                  chyab z 5 lat i jest zdrowy jak ryba.
                  Chrumpsowa i tak dobrze poszlo, moze ktos na prawde wypadnie i wskoczysz na
                  jego miejsce, nigdy nie wiadomo, buziak.
                  Althea postrasz kompa otwartym oknem, ja jak mialam w pracy stary to go zawsze
                  tak straszylam, czasami skutkowalo smile
                  Fajnie, ze u Mikiego wszystko gra smile Co do rosniecia pocianiatek to ja
                  pamietam Wasze pierwsze zjecia jakie mi podsylalyscie i Megi zaciazona byla a
                  to przeciez nie tak dawno bylo.
                  Widze, ze znowu spotkanka sie szykuja, fajowo macie.
                  Maruda jak Ty taka zdolna w tlumaczeniach jestes to moglam do Ciebie podeslac
                  pelnomocnictwo, ktore musialam w 30 minut napisac i przetlumaczyc.
                  Mam tyle do zrobienia dzisiaj a przez ta cholerna roznice czasu w polowe miejsc
                  nie zadzwonie bo u Was juz wszyscy po kolacji.
                  Tatanka jak ta Twoja Kropka/Kropek tak kopie po pecherzu, ze nie musisz do
                  laznieki leciec to ciesz sie, moja Julka jak mi przywali w pecherz albo na nim
                  usiadzie to mam 10 sec. zeby dobiec. Dobrze, ze jeszcze czesto tego nie robi smile
                  Cosik jeszcze mialam no ale coz.
              • althea35 Re: No to dla rownowagi 15.11.06, 18:58
                Chrumpsowa, to i tak ci swietnie poszlo! I wcale sie nie zdziwie jak ktos z
                tych 13 osob odpadnie i wskoczysz na to wolne miejsce. Ale zycie kury domowej
                nie jest złesmile))
    • olcialew1 Re: Gdzie wszyscy? Watek podciagam bo leci na dol 15.11.06, 18:45

      • chrumpsowa Re: Gdzie wszyscy? Watek podciagam bo leci na dol 15.11.06, 19:25
        Ja jestem przy kompie, ale sie doksztalcam tongue_out
        Potwors mi przyslala linki do roznych testow i zrobilam sobie test na znajomosc
        wloskiego i wyszlo, ze jestem na poziomie zaawansowanym smile
        Poprawil mi sie humor. No, a z tym kursem zobaczymy. Moze rzeczywiscie ktos
        zrezygnuje,albo znajdzie prace i ja wskocze na jego miejsce? smile
        • ma_ruda2 Re: Gdzie wszyscy? Watek podciagam bo leci na dol 15.11.06, 20:16
          witam, wpadlam na chwilke przed meczem!!

          Olcia ja taka dobra z tlumaczen matematycznych tylko jestem!!! smile)

          melba usciski dla Kuby i mam nadzieje ze wkoncu dorwiesz wychowawce!!

          Chrumpsowa dla mnie i tak jestes genialna. trzymam kciuki zeby ktos wypadl!! a
          bycia kura domowa to wam (tobie, Potworsowi i Althei) zazdroszcze, zawsze mialam
          takie 'ambicje' - siedziec w domu i dzieci rodzic. jak na razie na zadne z tych
          2 nie mam szans sad(

          maz czeka z winkiem, telewizor sie grzeje wiec: POLSKA BIALO CZERWONI!!!!!!!!!!!
          POLSKAAAAAAAAAAAAAAA big_grinDD

          pewnie do jutra, bo malzowi sie na seks zebralo dzis smile)
          • gviazdka3 Re: Gdzie wszyscy? Watek podciagam bo leci na dol 15.11.06, 20:21
            Marudko, a ten seks to w przerwie meczu czy jak???!!! wink))
          • misia-ma Re: Gdzie wszyscy? Watek podciagam bo leci na dol 15.11.06, 20:28
            Maruda! to przyjemnosci smile i w jednym i drugim smile

            Chrumpsowa, ja tam tez pod nieustajacym wrazeniem jestem
            twoich zdolnosci jezykowwych.
            i ja tam zawze wychodze z zalozenia, ze nie dostalas sie, bo
            czeka Cie cos lepszegosmile a jak ktos zrezygnuje i sie
            dostaniesz, to tez fajnie smile

            a moj dziec juz spi i mam wolna chate smile))))
            zupa na jutro juz ugotowana, pol juz zjedzone sad
            to teraz ide po lody i ide czytac co u Was
          • olcialew1 Re: Gdzie wszyscy? Watek podciagam bo leci na dol 15.11.06, 20:34
            Maruda ale Ci dobrze z tym sexem nooo, zazdroszcze smile
            I marzenia juz ci sie od sycznia spelnia zobaczysz, chodzi mi te o siedzeniu w
            domu z duzym brzuchem.
            Chrumpsowa to kuj, kuj nasteonym razem ich wszystkich wykosisz.
            A gdzie Balbinka?
        • gviazdka3 Re: Gdzie wszyscy? Watek podciagam bo leci na dol 15.11.06, 20:20
          Niestety nie jestem w stanie dłużej z Wami posiedzieć, ale zaglądam
          co jakiś czas i staram się być w miarę na bieżąco!

          Megi, fajowo, że usłyszałaś dobre wieści od neurologa i rehabilitantki!
          Wiesz nasza córcia też odgina lekko główkę (w lewo), ale tak jak u Was
          pani neurolog wykluczyła nieprawidłowości, zalecała jedynie spanie na
          różnych boczkach. A facet w rajtuzach jest booooski!!! big_grin

          Chrumpsiku, jesteś WIELKA i wypadłaś naprawdę super! Kto wie, może jakaś
          panna zrezygnuje... I dziękuję za fotkę Mikiego!!! smile

          Altheo, jeju Ty programy piszesz???!!! Nie będę ukrywać, że ciemna masa
          jestem w tej materii i nawet nie wiem o jakim programie pisałaś! Jak
          tam skarpetunie, szaliczki, itp.?

          Niko, ten pilot to chyba dobra motywacja! wink)) Elizka przed momentem
          o mało nie przewróciła się na brzusio w pogoni za nim, hihi, ale tatuś
          zwinął "zachętę" sprzed noska, więc koniec starań...

          Balbinko, a gdzie Ty??? Znów zakopałaś się w zeszytach czy jakieś zołzy
          nastrój Ci popsuły???!!! Ściski!!!

          Ant, cudnie, że urodzinki należały do bardzo udanych, a nocka może "cosik"
          przyniesie... smile))

          Tatanko, rzeczywiście raczej do drobnych osóbek należę, ale mów co chcesz-
          pyszczek i pupcia mocno mi się zaokrągliły w ciąży (ku uciesze M.! big_grin)
          Kochana naprawdę nie masz się co martwić na zapas, jeśli Kropka ma ochotę
          na coś pysznego - nie żałuj jej!!!

          Wiecie może co u Tadzika i Bebellka i Tosi i W.???

          Fantaisie, ściskam kochana!!! ***

          Miłego wieczorku wszystkim!
          m.
          • chrumpsowa Gviazdko 15.11.06, 20:25
            a ja Ci figury zazdroszcze wink))))Ale tak pozytywnie wink a nie zawistnie.

            Maruda ja tez bylam przekonana, ze kura domowa bede na jakies 1,5 roku. Urodze,
            odchowam i moze pojde do pracy. Ale takie samotne siedzenie w domu i
            rozmyslanie, ze jestem bezuzytecznia no i dlaczego tak dlugo czekam mnie dobija.
            jakby bylo dziecko pewnie inaczej te obowiazki kury bym znosila. No, ale nie
            marudze wink mam nadzieje, ze jednak cos sie ruszy, kazda rozmowa idzie mi coraz
            lepiej i moze nastepna to bedzie strzal w 10? wink Albo wlasnie jakas kursantka
            zrezygnuje i wpadne na jej miejsce? smile
            • balbinka74 Re: Gviazdko 15.11.06, 20:36
              No własnie gwiazdeczko..ile teraz wazysz??? Ja obstawiam 42 i to górna granica!

              Właśnie umówiłam się z ginkiem na jutro. Stwierdził,ze znajdzie dla nas czas
              w dniu odpowiednim na podanko smile))
              a u mnie owu sie zbliza wielkimi krokami.chociaz dzis dopiero 9dc..mam
              nadprodukcję...wiadomo czego..mogłabym obdarowac z dwie kobity i jeszcze by dla
              mnie cosik zostalo...

              Spadam do zeszytówsad(( Makabrychosad((

              • balbinka74 Re: Gviazdko 15.11.06, 20:50
                i jeszcze zapomniałam...

                horticzko, na pewno wszystko sie uda, zobaczysz! Mały Tomuś będzie
                chrzescijaninemwink))

                Ant, co za cudowna niespodzianka!!! To mi sie podoba!!!

                A...tak sobie mysle,ze dietowe babeczki moga się wspierac planowaniem posiłków
                i przepisami...
                Ja miałam dzis na sniadanko 2 kawałeczki waza zytniego z chudym twarozkiem,kawa
                zbozowa z mlekiem 0% ..potem do pracki sałatka ; tunczyk w sosie własnym,
                sałata,ogórek, cebulka, pomidor i papryka, przyprawy,
                obiad piersi kurczaka duszone z przyprawami do tego surówka z kiszonej kapusty
                i surowej marchewki = pieprz ziolowy i odrobinke soli

                kolacja -kefir, troszke wędzonego kurczaka, pomidor, ogórek.
                nie wiem czy ja to dobrze komponuję...

                Nad jutrzejszym menu jeszcze główkuję...śniadanie podobne, tylko zamiast serka
                dżem z fruktozą..dalej mam niemoc twórcząsad((
                no nic, teraz juz znikam, bo samo sie nie zrobi a dzici beda piszczeć,ze im
                znowu spr nie przyniosłam..
        • balbinka74 Re: Gdzie wszyscy? Watek podciagam bo leci na dol 15.11.06, 20:21
          witam na nowym wateczkusmile))

          Stokrocia miała wiecej sie udzielac..i co???

          Olciu, ogromnie sie ciesę,że masz bardzo dobre wyniki.Lez kochana, moze za 2
          tygodnie juz cie do pionu zawezwąsmile))I tak jak chrumpsik sądzę,że stres mógł to
          wszystko wywołac.

          Cytruś,uff...nadal modlę sie za twoje maleństwa.Niech jeszcze w brzuszku
          troszkę posiedzą.Dobrze,ze antybiotyki zaczęły działacsmile))

          Yskierko, histeroskopie zrobią ci w grudniu..wrr okropna bakteriasad((Przytulam,
          sądziłam,ze juz dzisiaj będziesz to miała za soba.

          Lalisiu,własnie miałam o nasza Magdusie zapytać!!!

          Gwiazdeczko, piszesz,że mała garnie sie do zabawy...jejku, ale nich
          bombamonisia dba bardziej o siebie..Juz pewnie tylko z niej szkielecik został:
          ((( O kurczaki, to zaraz wracasz na stałe do pracy??? Jak ten czas szybko
          leci...

          Megi, facet w rajtuzach zdrowy, super! Teraz juz wprowadziłas mikiemu sporo
          dań..to i może produkcja mleczka troszke sie zmniejszy na korzyść@@@@.Zreszta
          twój organizm cwany jestsmile)) musi sobie troszke odpoczac po ciązach...Buziak!A
          jakis test wchodzi w grę???

          Bebelku, jak w domku???Mam nadzieje,że nie mieliscie akcji z poduszka i
          Tosiczkąsmile))Meczyk ogladasz?Jak twoje zapasy obiadowe? Zjedli juz wszystko, czy
          cosik zostawili na czarną godzinke?

          Pitusiu, widac,ze mała ma bardzo dobra opiekę!Nie martw sie na zapas! Wierzę,że
          wyniki Zosienki będa dobre..ale gdyby cos tam nie daj Boże tfu, tfu,
          znaleźli...to pomysl sobie..ma natychmiastowa pomoc ! Najwazniejsze jest to,ze
          można sobie z tym poradzicsmile)) Znam kilka osób, którym taka dziurka sie
          zrosła...a jednemu dziecieciu wytworzono taki malutki pęcherzyk, który zapchał
          szczelinke..i mały szaleje dzis na maxa..okaz zdrowiasmile))Głowa do góry!

          Althea, moze jakies naswietlania twarzy takimi specjalnymi lampami uskutecznij,
          co?? Na solarium nie mozesz chodzićsad(( A to bardzo pomaga przy takich
          depresyjnych nastrojach.Pogoda pod psem, na wygnaniu jestes z dala od domku i
          mamy...do tego hormony ciazowe szaleja...kochana, sciskam mocno!

          Chrumpsowa, szkodasad(( Gratuluje znajomosci języka!
          Fantazyjna, walcz z dokumentacja, walcz!Buziakuję!

          Jaaniu, witaj w klubie kobitek na dieciesmile))Kurka, a u mnie chyba raczej bedzie
          odwrotnie, bo ja nigdy tylu posiłków nie jadłam...męzus tak samosmile))
          Wszyscy sie w pracy dziwia,że szamamy sałatkismile))Męzusia objadaja troche
          koledzy.

          Marudziu, cudowna z ciebie awaryjna pomoc przedszkolakowasmile))Ja tam nigdy nie
          wierzyłam,że masz wredny charaktersmile))

          Melbus, strasznie mi przykro,ze tak sie stałosad(no cóż..życie musi toczyc sie
          dalej, wierze,ze nastepny miesiąc będzie wasz!!!!A z wychowawca najlepiej sie
          umów przez sekretarke, nie bedziesz sie narażała na kolejne nieprzyjemnosci
          związane z jego nieobecnoscia.Wypytaj panią, kiedy bedzie..i wtedy spokojnie
          sobie z nim porozmawiasz!

          Liria..co tam u ciebie?? chrumpsik jakies kłopoty z owu zwietrzyła...kurka nie
          doczytałam chybasad((

          Jutko, ty się nam codziennie melduj!!!

          Zuza,kobieto, ty litosci nad nami nie masz!!!





          • chrumpsowa Balbinko 15.11.06, 20:28
            Ane czyli Liro.a pisala, ze monitoring nie wykazal owulacji, podobnie jak
            robione w m-c pozniej testy owulacyjne. Ane pisala, ze robi laparo, a potem
            czeka ja stymulacja.
            • misia-ma Re: Balbinko 15.11.06, 20:40
              Antus, przepraszam, ze dopiero dzis, ale wczoraj nie mialam jak
              ale z calego serca zycze Ci wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.
              wiecej takich szczesliwych chwi, mniej rozterek zyciowych i nieustannie powiekszajacej sie gromadki (no moze nie tak nieustannie smile)

              no i nie ma to jak rajtuzki w rozmiarze 56-62 smile
              a ich uzytkownik po prostu czarujacy :0
              • olcialew1 Re: Balbinko 15.11.06, 20:49
                Widze, ze sie rozkreca pomalu, dziewczatka z pracy powracaly.
                Balbinko moze Ty tak z gory na dol postaw same paly, nie bedziesz musiala
                sprawdzac tego wszystkiego i dzieciakis ie przestrasza smile))) I tak jest zawsze
                duzo pal. Ale bys wtedy uchodzila za wredote co? smile)
                Misia jakie lody jesz? Ja chyba po czekolade zaraz rusze.
                U mnie wlasnie byla wojna w domu. Koty tak szalaly, ze szok. Zdzisiek wlasnie
                przyszedl caly zziajany z jezorem na wierzchu jak pies. Odbilo im i gonili sie
                z gory na dol, slychac bylo jak ktorys sie ze schodow zwalil, pewnie rudzielec
                i cos musieli u gory przewrocic bo halas byl. Ciekawe jaki balagan zastane jak
                sie podniose smile
                • olcialew1 Re: Balbinko 15.11.06, 21:07
                  aha a co do moich skorczybykow to jest lepiej, dzisiaj nei mialam zadnego
                  takiego "prawdziwego", moze ze 2 razy brzuch mi stwardnial ale tak bezbolesnie.
                  Tez mysle, ze to chwilowe przez stres.
                  W sumie to Wam o jednym nie pisala. Pamietacie jak mnie jnie bylo na forum
                  przez jakis czas? Tak w skrocie to napisze, ze moj tata po 30-tu latach bycia z
                  mama postanowil sobie k..we na boku znalesc. Mama miala podejrzenia ale
                  oczywiscie on sie nie przyznawal w koncu ktoregos dnia mama dorwala jego
                  komorke i sobie z k..wa porozmawiala itd. Dalej sie wypieral i wmawial mamie,
                  ze jest glupia i wymysla. W koncu przyznals ie ale oczywiscie wstawial gatki,
                  ze to tylko kolezanka i ze to nie zwiazek seksulany. Mama dala mu szanse zeby
                  przerwal wszystko i zeby dojsc do porozumienia, powiedzial ze tak zrobi ale
                  oczywiscie sie nic nie zmienilo. Mama byla juz na skraju wyczerpania, na
                  tabletkach i caly czas tylko plakala, schudla tak, ze nie ma w czym chodzi.
                  Ojciec oczywiscie nie chce sie wyprowadzic, moje mediacie nic nie pomogly, mama
                  szarpala sie sama z soba czy zlozyc pozew o rozwod. Mi sie wydaje, ze caly czas
                  liczyla po cichu, ze jeszcze sie ulozy a mowila co innego. Ale w koncu z mamy
                  siostra przekonalysmy ja, ze jak lepiej zlozyc papiery, na pewno bedzie sie to
                  ciagnelo tymbardziej, ze on do winy sie nie przyzna a mama chce rozwod o
                  orzeknieciem winy. W zeszlym tygodniu zlozyla w koncu ten pozew i jest jej
                  chyba troche lepiej. Ciagnelo sie to wszystko od czerwca chyba.
                  Mi najgorzej jest z tym jak on mame traktowal w tym calym rozpierdzielu. Jaki
                  potrafil byc wredny i podly. To, ze zrobil co zrobil juz trudno ale nie mial
                  jaj zeby sie przynac i wyprowadzic albo dojsc do jakiejs ugody, tylko traktowal
                  ja jak G... Nigdy bym sie czegos takie po nim nie spodziewla, wiem ze ma
                  charakterek ale nie myslalam, ze jest zdolny do czegos takiego.
                  No, to tak "w skrocie" co sie dziala przez ostatnie pare miesiecy.
              • misia-ma chcialam doniesc 15.11.06, 20:53
                ze Marudzia wlasnie ma orgazm smile
                nie wiem czy dzieki mezowi juz tez, ale jakis pan biegajacy po boisku
                strzelil dla nas bramke smile
                • megi.1 Re: chcialam doniesc 15.11.06, 20:55
                  Misia liczę, że pan na boisku i mąż się zsynchronizowaliwink)))
                  • chrumpsowa ja nie moge z Wami ;))))) 15.11.06, 20:56

                  • misia-ma Re: chcialam doniesc 15.11.06, 20:59
                    o jeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                    • balbinka74 Re: chcialam doniesc 15.11.06, 21:08
                      Megi, mikus bedzie przebadany na wylotsmile))

                      Misia..orgazm mówisz ma nasza marudzia...łe chyba nie...no chyba,ze robia to po
                      aktorsku, bo wtedy to błyskawicznie idziesmile))

                      Marudzia no jak tam????Dwa dziaj beda???
                      • balbinka74 Re: chcialam doniesc 15.11.06, 21:14
                        boże..olciu, i po co to w sobie dusiłas??? Normalnie brak mi słów! Szkoda,ze
                        ojciec tak sie zachował wobec mamy.Szoksad(( Jest człowiekiem słabym podwojnie,
                        bo nie potrafi z klasa zakończyc kilku spraw.
                        Pisałas nam kiedys,ze cos cię bardzo martwi w rodzince, ale sadziłam,że może
                        chodzi o jakąs kłótnięsad((
                        Postaraj sie na jakis czas odgrodzic się na tyle ile się oczywiście da, od tej
                        sprawy..dla dobra waszej malutkiej.Przytulam!

                        Potwors, a ile czasu siostra była z tym facetem? moze dobrze,że sie rozstali
                        teraz niz mieliby to ciągnac i nic by z tego dobrego nie wyniknęlo.
                    • potwors Re: chcialam doniesc 15.11.06, 21:10
                      Niesamowite jestescie!
                      Uwielbiam Was!
                      smile)))
                      • balbinka74 Re: chcialam doniesc 15.11.06, 21:21
                        A..jesli chodzi o zdrady..
                        to mi się dzisiaj snilo,ze męzuś mi wyznał, iz ma romans z koleżanka ,która
                        uczy niemieckiego..jej głównym atutem była 2 dzieci!!! W tym snie pojechałam
                        sobie do kuzynki, która notabene juz od wielu lat nie mieszka w rodzinnym
                        domusmile))Alez się namęczyłam....a skutek był taki,ze zaspalismy dzis strasznie i
                        wbiegłam do szkoły razem z dzwonkiem!
                        Jutro pewnie będe trupem., bo mi się nie chce rozszyfrowywac , co moje
                        dzieciaki napisały...
                    • misia-ma Olcia 15.11.06, 21:10
                      wyjadam jakies lody jogurtowe, ktore
                      ok kilku miesiecy zalegaja w lodowce, bo m. sie
                      patrzy spod byka jak chce zjesc lody, albo jakiegos wafelka,
                      poniewaz ostatnio odmowilam spozywania ciast w ilosciach hurtowych jakie piecze

                      wiecie co, jakis demon wstapil w mojego m.
                      uczepil sie tych ciast i piecze i piecze.
                      jak powiedzialam kilka dni temu, ze nie chce jesc ciasta na kolacje,
                      ze wole kanapki, to mi wczoraj chleb upiekl.
                      niby dobry, ale kupowany tez mi smakuje
                      i nie musze potem sluchac, ze on to dla mnie zrobil
                      i ze zamias odpoczywac to on w kuchni
                      a przeciez nikt go nie prosil
                      czuje sie troche uszczesliwiana na sile sad
                      no ale chwale i chwale
                      a dzis po kryjomu zajadam sie lodami smile
                      • olcialew1 Re: Olcia 15.11.06, 21:12
                        Misia to Ty go tu do mnie podeslij ja nic innego nie bede caly dzien robic jak
                        tylko zachwycac sie i chwalic smile Przydalby mi sie teraz nadworny kucharz.
                        • potwors Re: Olcia 15.11.06, 21:15
                          Olciu, strasznie mi przykro - rzeczywiscie okropna sytuacja sad(
                          Najgorzej sie tak na kims bliskim zawiesc sad((
                          Sciskam Cie mocno!!
                          • potwors Re: Olcia 15.11.06, 21:19
                            Balbinko - pewnie, ze lepiej teraz niz pozniej. Ale byli razem ponad dwa lata i
                            wydawalo sie, ze wszystko idzie dobrze. Po prostu jest to kolejny zwiazek, ktory
                            jej nie wypalil sad I strasznie mnie to boli. I wiem, jakie to dla niej musi byc
                            ciezkie.

                            A wazysz tak malo, ze nie wiem, po co Ci dietka! ;-P
                            • potwors Re: Olcia 15.11.06, 21:22
                              Bebellku - mam nadzieje, ze szybko wrocisz do karmienia piersia i ta cala
                              kolomyja z odciaganiem skonczy sie.
                              Przykro mi z powodu biednej Tosi. Hope szybko sie przyzwyczai do braciszka smile)
                              Sciski!
                            • balbinka74 Re: Olcia 15.11.06, 21:34
                              Potwors..ja skończyłam związek po 2,5 roku..niby bardzo szczęsliwy...tylko cos
                              mi w nim brakowało...pewnie sexu i zdecydowania..bo postanowilismyy ,że
                              poslubie...mmmmmmm
                              Zresztą, były luby miał postawe laczka...do czasu gdy obraczki zakupil bez
                              mojej wiedzy a rodzinki juz planowały szybki slub!zdezerterowałam od razusmile))
                              Strasznie się z tym męczyłam, bo zdawałam sobie sprawę,ze go
                              skrzywdziłam...przeciagajac ten zwiazek o rok moich studiów, kiedy to
                              praktycznie bardzo rzadko sie z nim widziałam.W sumie, jest bardzo dobrym
                              człowiekiem, udalo mu się i ma fajna zonke, slicznego dzieciaczka...wspaniały
                              domek...oraz pełną stabilizację.Chyba nie szanowałabym go i nie kochałabym go ,
                              jak na to zasługiwał....a on mnie dosłownie na rekach nosił. Nie iskrzyło
                              widocznie tak jak powinno.

                              Althea..tak troszke tylko chce schydnac...raczej chodzi mi o ten
                              cholesterol.Zresztą przed nami swięta i pysznosci na stole...
                      • misia-ma Re: Olcia 15.11.06, 21:16
                        Olciu, przykra historia.
                        a szczegolnie, ze dotyczy tak bliskich osob sad

                        faceci potrafia byc beznadziejni!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        • misia-ma Bebellku 15.11.06, 21:23
                          bedzie dobrze!
                          ja wlasnie chcialam tak niesmialo zapytac, czy powinnas karmic Tadzia piersia,
                          bo jak moja siostrzenica miala utrzymujaca sie zoltaczke, to pierwze co, bylo odstawienie od cycka.
                          a odciaganie i jeszcze do tego niemozliwosc
                          karmienia odciaganym mlekiem musi byc mega uperdliwe.

                          a Tosia po prostu steskniona za mama.
                          pewnie juz w krotce pokocha brata bez cienia zazdrosci
                          buziaki
                        • olcialew1 Re: Olcia 15.11.06, 21:37
                          Dzieki dziewczyny. Juz mi dosyc przeszlo ale jakos i tak jakby sie to na prawde
                          nie dzialo. Mam tylko nadzieje, ze rozwod bedzie szybki (w co watpie) i on sie
                          wyprowadzi. oczywiscie nastepne probelmy to podzial majatku a najbardziej
                          mieszkania. No ale coz. Taki lajf.
                • ma_ruda2 Misia!!!!!!!!!! 15.11.06, 21:28
                  uwielbiam cie!!! skad wiedzialas??? o orgazmie oczywiscie!!! 1:0!!!!lalalla
                  • misia-ma Marudzia 15.11.06, 21:31
                    powiem szczerze : strzelalam smile

                    a tak w ogole, to licze na wielokrotny smile))))))

                    buziaki
            • gviazdka3 Re: Balbinko 15.11.06, 20:51
              Balbinko, tyle to ja w życiu nie ważyłam, no chyba, że jako 12-latka!big_grin

              HELP! NACISNĘŁAM COŚ (NIE "CAPS LOCK") I PISZĄ MI SIE WIELKIE LITERY I NIE DZIAŁAJĄ STRZAŁKI< CO MAM ZROBIĆ???
              • megi.1 Re: Balbinko 15.11.06, 20:54
                Gviazdko to pewnie ważysz 43 bo więcej to nie ma szanssmile))

                Balbinko buziak!!! stęskniłam się za Tobąsmile
              • balbinka74 Re: Balbinko 15.11.06, 21:03
                E...to poewnie wazysz 43smile))
                Ja w dzien slubu wazyłam 44 kg..a 25 lat na karku miałamsmile))Teraz mezus ciągle
                marudzi,ze za dużo tego ciała mam na pupie...w tej chwili mam 53.ciekawe, czy
                waga drgnie.

                Olcia..i tak za wredote uchodzę...ale wiekszosc dzieciaków raczej mnie lubismile)
                Wiem,że niektórzy patrzec na mnie nie moga..no cóż ludzka rzecz...
                w tym tygodniu zostałam nazwana ścierą...przez delikwenta, który ma
                kuratora..rodzice bez praw..itd...Rzucił tak sobie w tło..i nawet nie mogłam
                zareagować, poniewaz nie udowodniłabym mu ,ze to na mnie!!!A wszystko
                dlatego,ze mu nie pozwoliłam wysyłac smsów !Potem mi powiedziano,ze i tak
                chlopak ma duzo rezerwy dla mnie, bo rzucał sie juz z łapami na innych
                • althea35 Re: Balbinko 15.11.06, 21:10
                  Balbinko, ja nie wiem czego ty sie czepiasz! Ja tam bym chciala wazyc 53 kg! A
                  44 to ja pewnie kiedys w podstawowce wazylam oststnio...
                  A z ta dieta to cie podziwiam, ja bym po takim sniadaniu umarla po pol godzinie!
                  Dzisiaj w nocy musialam wstac o 5:30 i cos zjesc bo juz nie moglam!
    • megi.1 Goooolllllllllllllllllllllll!!!!! !!!!!!!!!!!!!11 15.11.06, 20:51

      • megi.1 1:0 dla nas:))))))))))))))))))))))))))))) 15.11.06, 20:52

        • megi.1 Yskierko 15.11.06, 20:53
          W piatek rano jedziemy do lekarza na kontrolne ważenie i mierzenie, a później
          już jesteśmy wolni jak dzikie świnki więc możemy jak najbardziej się umówićsmile
    • bebell Post egoistyczny 15.11.06, 21:16
      bo nie wiem co u Wassad( jak utknęłam na 11.11 rano tak tkwie w tym miejscu
      nadal. Troche niusów dostarczyła mi Kocurek (*****smile)) ) ale poza tym to nie
      wiem kto z kim, gdzie i jaksmile)

      Jesteśmy juz w domu. Od wczoraj. Ordynator położnictwa wobec mojej kwitnacej
      formy i z braku łóżek na odziale nie mógł dłużej utrzymywac fikcji i postanowił
      mnie wypisac. Tadek miał trafic do inkubatora na Patologie Noworodków. No, ale
      "nasz" pediatra, najkochańszy na świecie, wypożyczył nam lampke do domu!!!!
      Niestety z zaleceniem odstawienia Tadzia od piersi na 48 godzin. To ostatnia
      ewntualna możliwośc: w mleku moim może byc jakis hormon, który obciaża za bardzo
      Tadziowa wątrobę. Po 48h mamy wrócic do karminia piersią. Jutro jedziemy do
      szpitala na badania i zobaczymy co z ta bilirubina. Ale chyba cos drgnęło, bo
      skórke ma Tadek bledszą, a i oczka mniej żółte.
      Ja odciagam pokarm i zdycham. To strasznie upierdliwe: przygotowac Tadkowi
      mleko, wyparzyc butelki, umyc butelki, umyc laktator, wyparzyc laktator... no, i
      odciagac! rączke sobie wytrenuje na maksasmile)) matko! nie ma to jak poprostu dac
      cycsmile)) najgorzej jest w nocy...
      Tadkowi butelka tez nie za bardzo sie podoba. Głównie dlatego, że za mało w niej
      mleka. Dostaje co prawda maksymalna dozwolona dla jego wieku dawke, ale nie jest
      usatysfakcjonowany. Bo w piersi miał więcej. I cieplutko było. I przytulic się
      można było. I w ogóle błogo... Staram sie go nie wodzic na pokuszenie i głównie
      karmi go Wojtek. No, a ja odciagam. Jakies chore ilości. Naprawde dojna ze mnie
      bardzo krówka. Na jeden raz bez żadnego problemu wypływa z mnie ok. 200ml. I
      pomyślec, ze on to wszystko zżerał!!!
      Teraz o Tosi. Nie jest dobrzesad(( jest zazdrosna potwornie i ciagle kombinuje
      jak tu Tadkowi uprzykrzyc życie, najlepiej pod pozorem miłości siostrzanej. Tu
      paluszek w oczko, to pogłasakc naciskajac z całej siły, karuzelke mu zepsuc,
      powrzeszczec nad głową... brrr! no, ale może przejdzie????
      +6kg ciągle na mnie wisi. Głównie na udach i biodrach. Brzuch tez jeszcze wisi,
      cały w rozstępachsmile))

      co by tu jeszcze... ech! nie wiem...

      ściskam Was

      k.

      ps. błogosławione są moje zamrożone obiadkismile))
      • althea35 Re: Post egoistyczny 15.11.06, 21:23
        Bebelku, dobrze ze sie odezwalas, bo juz sie zaczelam martwic dlaczego nawet
        slowem sie nie odezwiesz. Mam nadzieje, ze bedziesz mogla szybko wrocic do
        karmienia Tadka piersia i zycie stanie sie latwiejsze.

        Olcia, bardzo mi przykrosad Dobrze, ze ze skurczami lepiej!!! Mam nadziej, ze
        juz sie nie pojawia az do porodu!!!!!
        • chrumpsowa Re: Post egoistyczny 15.11.06, 21:31
          Olcia to Ty niemalo stresow miala ostanio. Sciskam!!! I bardzo mi przykro sad
          Zwlaszcza, ze Twoja mama ma problemy ze zdrowiem...

          Bebelku jak milo Cie slyszec. Super, ze skora Tadzika juz bieleje!!! smile No i
          fajnego masz pediatre!!! A Tosica niezla agentka jest. Pewnie bidulko musisz
          caly czas na nia uwazac... Siski dla Was
          • balbinka74 Re: Post egoistyczny 15.11.06, 21:48
            Bebelku, mu tu wyczekujemy i jestes usprawiedliwionasmile)
            Kurcze, mam nadzieję,że żelkowej panience szybko przejdzie ta zazdrość.Trza ja
            zrobic wazna..i np pytac, co ona mysli na dany temat..niech wybierze np.
            śpioszki...sprawdzi czy woda ciepła...poda butelkę, pieluszkę.Ale pewnie ty to
            wszystko juz wieszsmile))Z tym mlekiem to juz pisałam.moja znajoma po odstawieniu
            od razu widziała poprawe u małych..tylko niestety juz nie mogła wrócić do
            karmienia piersiąsad((
            Mam nadzieje,że wszyscy się szybko do siebie przyzwyczaiciesmile))
            Schudniesz szybko, zobaczyszsmile))A skóra musi miec czas, by sie obkurczyć,
            ujedrnic.Przeciez dopiero troszke czasu minelowink)Buziaki!
      • olcialew1 Re: Post egoistyczny 15.11.06, 21:26
        Bebell witam i trzymam kciuku za nasteone badanie.
        Z cyckiem to n aprawde latwiej smile
        Tosce pewnie przejdzie niedlugo, teraz to Tadek dla niej jak wieksza lalka.
        Buziaki dla Was i fajnie, ze mozecie byc w domu.
        • ma_ruda2 Re: Post egoistyczny 15.11.06, 21:36
          Misia -wielokrotnego nie bedzie chyba ze wynik bedzie 3:0 - opilam sie winska i
          bredze sad(

          Bebelek bedzie dobrze i z Tadzien i Tosia!!!Tosiaca bedzie najlepsza siostra na
          swiecie za jakies 20 lat - wiem po sobie smile) i nie martw sie juz niedlugo
          dopuscisz tadzia do cyca - ty moja krowka kochana smile)

          olcia sciskam, i slow mi brak ...

          cholera mecz sie zaczal, spadam!!!
          • hortika Re: Post egoistyczny 15.11.06, 22:18
            Kasia! 200 ml!o rany! mnie przez 3 miesiace odciągania nigdy się tyle nie
            udałosmile Daj Tosće czas na pokochanie brata - pomyśl jak bidulka musiała się
            rozczarować, że on nieskory do zabawy.
            Dzięki za Mikołajowe zdjęcie-boski!!!
            Dziecko mi ktoś podmienił-prawie cały czas śpi.. budzi sie tylko na papu i żeby
            się trochę pobawićsmile fajny jest..
            • ma_ruda2 BORUC KOCHAM cie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.06, 22:29
              i nic wiecej nie powiem!!!!!!!!!! 1:0 dla nas!!!!!!!!!!!!!!!!! kurna
              szok!!!!!!!!!!!!!!! ALE MAMY REPREZENTCJE!!!!!! oby tak dalej chlopaki!!
              branoc laski, lece do wanny smile

              p.s. Ant we wtorek o 17.30 ide na tatoo, idziesz ze mna??/
              • ant25 Re: BORUC KOCHAM cie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.06, 22:39
                ide!!!!!!ale na razie patrze boje sie ze boli....ale chce baaardzosmile
          • gviazdka3 No, wygraliśmy!!! :D 15.11.06, 22:35
            I komp mi się naprawił (po zresetowaniu) i jest Bebellek i Olcia wreszcie
            powiedziała co jej leżało na serduszku (nie wiem czy tak się mówi?!) i
            wszystkie ciuszki wyprasowałam podczas meczu (M. z mamą nosili Elizę!)
            i jeszcze tylko wezmę prysznic i uciekam do łozia smile

            Bebellku, ale Ci zazdroszczę tych 200ml mleczka z jednego, szybkiego
            odciągnięcia! (wiesz ja taką ilość trzy dni odciągałam ostatnio...),
            a Tadzik to prawdziwy chłop - do serca przez żołądek, hihi! big_grinDD W
            ogóle fajnie znów Cię "widzieć"!!! ***

            Olciu, naprawdę strasznie mi przykro... Całuję!

            Balbinko, ważę jakieś 44-45 kg, ale nasza waga troszkę zaniża! smile))
            Ależ Ty masz sny!!!

            Ooo łazienka się zwolniła, biegnę!!!
            papapa
            • balbinka74 Re: No, wygraliśmy!!! :D 15.11.06, 22:58
              Jestem na chwilke.
              Gwiazdko, mała ma widocznie mocne gardełkosmile))
              widzę,że nałóg prasowania i ciebie dosiięgnąl!!! i juz wiem dlaczego bebelek
              tak do domu darł...przecieeż tam stosy juz pewnie urosływink))

              i feromonka sprzęcior nowy zakupiławink))

              Matalko, co u ciebie???
              Enterku, tylko nie smutaskuj, odezwij się!

              Lalisiu, co dzis zbroily me pupilki?

              Misiu.ma..jaka szkoda,ze ja jestem teraz na diecie!
              musisz chyba porozmawiac z męzem, bo ci sie chlopina zniecheci..i potem bedzie
              klops.
              Może zaproponuj mu, by odpuscił na czas adwentu, a wypieki świąteczne beda wam
              bardziej smakowały!!!Może niech przerzuci sie na sałatkiwink))

              Monia, normalnie mnie rozłożyłas tym mniam, mniam...pokazałam męzowi..a on
              przeraził się,że mozna miec az takie uda...Widziałam strach w jego oczach..i
              drań jeden znacząco na mnie spojrzał...

              Gwiazdeczko, ważysz malutko!!! Chciałabym miec 47smile))

              Lirio..a kiedy ta laparo jest przewidywana?

              Melduje ,ze sałatki na jutro juz w lodówcesmile))

              Tatanus..tylko nie szalej zbyt wiele z tym sprzataniem!!!I proszę mi tu nie
              rezygnowac z wieczornego posiłku..oszalałas kobito???Najwyżej jesli juz tak
              bardzo chcesz...ogranicz jedzenie słodyczy o polowe i tylesmile)) Kropeczka bedzie
              duża po tatusiu...a kosci jak wiadomo wazasmile))
              Trzymam kciuki za sprawe w sądzie!!!
              Zazdroszczę wam spotkanka!
          • ant25 Re: Post egoistyczny 15.11.06, 22:38
            Hej

            Bebelku, no coz nie masz lekko ale Ty zorganizowana kobieta jesteśsmileNie wiem
            czy to pocieszenie czy nie ale to co robi Tosia to chyba norma i z czasem
            przyzwyczai sie i jej przejdzie, sciskamsmile i fakt odciaganie nie jest fajne i
            czasochłonne
            Tosia juz za chwile bedzioe broniła Tadzia na placu zabaw w piaskownicysmileI
            fajnie ze masz tyle pokarmu to dobrze, i W dobrze sie spisuje w roli "matki"
            karmicielkismileFajny facet z niegosmile


            Olcia przykra sprawa....ale kurcze normalnie mnie nerw złapał jak tak mozna po
            tylu latach....i to moze spotkac kazdego i masz racje zrobił ok ale potem
            troche szacunku ....sciskam mame teraz bedzie juz tylko lepiej

            Marudzia i co był podwojny czy juz nie liczyszsmile)))

            Dzisiaj byli moi rodzice trala la la lasmile) i mama opowiadała jak mnie rodziła i
            jak wygladałam i poczułam sie taka malasmile))fajnie tak i siostra mature probna
            pisała ale to super zdolna bestia i jakos sie nie martwie wiem ze dobrze jej
            poszło

            no i chyba lece do M jakis taki przylepus sie zrobił i geba mu sie cieszysmile
            zwariowac moznasmile
            • ant25 Re: Post egoistyczny 15.11.06, 22:42
              Ja cie Bebel chyba mi cos na wzrok padło 200 ml??????!!!!!to mnie zaskoczyłas
              ja naraz i to przy baaaardzo dobrych wiatrach to tak 80 no moze 100 i nie na
              poczatku karmienia ale teraz 200 to ja wole nie myslec co bedzie potemsmile))))ale
              to super sprawa,
              • ant25 Re: Post egoistyczny 15.11.06, 22:42
                Lece do Msmile
                • ant25 Re: Post egoistyczny 15.11.06, 22:46
                  Nie ma Mikiego ala Robin Hoodsmile)))Poproszesmile
    • yskyerka Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 22:55
      Olcia, współczuję takich przeżyć. Do tego ostatnie przejścia z mężem i trudno
      się dziwić, że pojawiły się skurcze. Dobrze, że już lepiej. Mam nadzieję, że
      wszystko wróci szybko do normy.

      Chrumsie, pierwsze miejsce na liście rezerwowej to i tak świetny wynik. Liczę,
      że któraś nie będzie mogła uczestniczyć w kursie, i ty się załapiesz. Albo może
      rzeczywiście co innego jest ci pisane. smile

      Megi, w takim razie jesteśmy wstępnie umówione na piątek.

      A ja niby byłam w gościach, ale tam wszyscy oglądali mecz, więc pierwszą połowę
      też widziałam, a potem się zmyłam i z drugiej znam tylko wynik.
      • ma_ruda2 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 23:00
        powiem tak: dobrze ze seks bylprzed meczem, bo teraz zadne z nas nie ma sily,
        tak nas kibicowanie wymeczylo!!! smile

        Bebelek widze ze 200 ml to jakas potezna liczba, wybacz ale ja laikonik jestem
        wiec nic na ten temat nie wiem sad(znow lapie dola.ANT!!! potrzebna mi jestes!!
        bez Ciebie swiruje sad(

        ANtus kochnaie to na wtorek jestesmy umowione, ja poprawiam smoka a ty
        mysliszsmile)
        no to chyba na 100 % BRANOC...
        • ma_ruda2 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 23:18
          Misia tak zupelnie przy okazji TEN pan od gola to MATUSIAK!!! gwiazda
          dzisiejszego meczu, zaraz po Borucu smile) jeja jak ja kocham Artura!!!!!!!
          no teraz to juz na pewno branocsmile
          • fantaisie Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 23:26
            Dobranoc
            Nadal nie mam Mikiegosad(( jak nic nie piszę to nikt o mnie nie pamięta.....
            • balbinka74 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 23:29
              Monia,juz ci ślęsmile))
              • fantaisie Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 15.11.06, 23:37
                Balbinko, jesteś Kochana!!!! duże dziękismile)))
                A Miki jest ślicznysmile)))) aż chce się go całować!!!!!
                I tym optymistycznym akcentem idę spaćsmile
                papa
                • tatanka-2002 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 16.11.06, 00:16
                  Monia - jak to nikt o Tobie nie pamięta????
                  Ja pamiętam smile tylko się obraziłam, bo przysłałąs mi maila
                  i jak nic albo wrzucę 10 kg, albo schudne....
                  Więc sobie myślę, że chudnąć nie moge,
                  ale żeby od razu zyczyc mi tych 10 kg...
                  No i nic nie zrobilam, więc pewnie zaraz wrzuce ten balast...ech...


                  Tak na serio, to ja nie jem słodyczy i nie mam czego odmawiać dziecku,
                  bo od początku ciąży raz jeden mialam zachcianke na lody,
                  a tak to jem normalnie. Nawet więcej niz wczesniej nie jadam, bo nie wchodzi.
                  Więc ja nie wiem skąd te kg się wzięły.
                  Zawsze jadlam późno kolacje, bo ani ja ani P. nie tylismy z takiego powodu,
                  ale widac musze zmienić nawyki żywieniwe, bo do porodu wrzuce za dużo.
                  Kurde, nawet slodyczy specjalnie nie jem...
                  od poczatku ciązy z 7 batonów zjadłam....


                  Zmieniając temat - Olciu, dobrze, ze wyrzuciłaś to z siebie.
                  Nie możesz się tak przejmowac, choć wiem, że ciężko, bo to w końcu mama...
                  Mam nadzieje, że u rodziców wszystko jakoś sie poukłada
                  i rozejda się w spokojnej atmosferze. Ty juz mi się nie denerwuj!!!

                  Bebelku - ja tam sie nie znam, ale trzymam kciuki za integracje dzieciowa
                  i mam nadzieje, że Tosia zaakceptuje Tadzia bardzo szybko.
                  Co do zółtaczki, to trzymam kciuki, żeby poszła sobie precz
                  i obys szybciutko mogła przystawić "pasibrzuszka" do piersi smile

                  Meczu nie ogladałam, bo miałam angielski, a później pocieszałam sasiadkę,
                  bo musi uspić pieska - psina ma już 14 lat i choruje na padaczke.
                  To taka super sasiadka, a psa znam od poczatku jego jestestwa,
                  więc i mi strasznie go szkoda, i sobie razem łezkę uroniłysmy.
                  On tak na nas patrzył swoimi wielkimi ślepiami
                  i chyba juz niewiele kuma z tego co sie dzieje....
                  Nadal jest śliczny, bo to owczarek niemiecki długowłosy o potężnej budowie
                  i pomimo długiej choroby nic z uroku nie stracił, ale męczy się biedak.
                  obiecałam, że zawioze ich w piątek do kliniki...

                  Uciekam spac i mówie dobranoc
    • erga4 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 16.11.06, 00:50
      i mówię dobry wieczór.
      powoli nadrabiam zaległości w czytaniu i w najbliższym czasie wyślę wam
      naprawdę dlugiego posta - nie wiem czy któraś to przeczyta.
      Bebell pytała o mój numer tel. tak - ten angielski to komórka moja osobista
      więc smski możecie wysyłac.
      ok musze kończyć - buziaczki dla wszystkich
      • olcialew1 Re: Czesc Erga 16.11.06, 04:25
        Witam onownie smile Znowu tylko my.
        Tatanko jak bedziesz miala okazje to podrap stara psine za uszkiem ode mnie i
        powiedz, ze w psim niebie nigdy kosci nie braknie.
        Fatazyjna buziak dla Ciebie, jak tam dokumentacja.
        Mnie malz z okazji dzisiejszego braku skorczy i na pocieszenie zabral do sklepu
        na pol godzinki i kupilam Julce taka grajaca maskotke, jakby pozytywke/ Zyrafa
        jak jej sie sznureczek pod ogonem (nie wiem czemu to miejsce wybrali ;_)) gra
        Lula Baby. Jak polozylam ja na brzuchu to Julka tak kopnela, ze zyrafa sie
        przesunela. Nie wiem czy to dobry znak czy zly? smile
        Dobranoc.
        • ant25 Re: Czesc Erga 16.11.06, 07:02
          Marudzia, wiesz ze drzwi mojego domku zawsze dla Ciebie sa otwarte, jak tylko
          cos to walisz jak w dym, no, buziaki

          Olcia zyrafa sie albo tak spodobała albo tak bardzo nie ewentulanosci sa dwiesmile
          • ant25 Re: Czesc Erga 16.11.06, 07:04
            Powiedzcie mi kiedy to Miki tak wystrzelił ze wzrostem....to az
            nieprawdopodobne on juz taki duuuzysmile slicznie wyglada do zacałowania i podobny
            do mamismile
            • megi.1 Re: Czesc Erga 16.11.06, 07:45
              Witajciesmile

              Aż się bje napisać ale WYSPAŁAM SIĘsmile))))))))))))))))))))) to niesamowite
              uczucie, porównywalne z trafieniem w 6 w totka smile))))))))))))))))))))
              • lalisia78 Re: Czesc Erga 16.11.06, 07:58
                czesc ale sie rozpisalyscie wczoraj a ja jak zwykle nie mam czasu tego nadrobic
                przeczytalam tylko o madzi i aktycznie monika powinna troche zadbac o siebie
                nie moze tak sie glodzic ja mam 2 i tez nie jest latwo ale czas dla siebie
                musze znalesc. a co do chodzenia przy meglach to silna z niej dziewczynka moja
                narazie tylko wstaje img81.imageshack.us/img81/9155/stojiez8.jpg
                chyba przez to ze teraz ma ytyle ruchu to bardzo duzo je mleka wypija kolo 900
                ml sloiczek owocoe i zupki i chyba jej jeszcze jeden jakis zloiczkowy musze
                wprowadzic smile a na wieczur taksie wycwanila ze po kompieli nie napije sie nic
                innego jak sinlac. W domu z taka 2 jest bardzo wesolo wczoraj amelka wyzucila z
                szafki troche ubran przyszla alcja zaczela je zbrac i mowi co za lobuz tak
                zrobil mamusiu?? ja mowie ze nie wiem aona chyba amelciasmile)amalka dalej jest
                bez zebna

                witam erge i czekam na ten dlugi post
            • melba7 Ello:) 16.11.06, 07:51
              Bebellku , myslę,że sytuacja 'międzydzieciowa' szybko się wyklarujesmileTadzio to
              niezły żarłoczek...wink.Olcia, dobrze,ze skurczybyki sobie poszły presz, ale
              oszczędzaj się nadal.Zieeew...oj, bez kawy ani rusz
              • melba7 Re: Ello:) 16.11.06, 07:52
                Megi, facet w rajtuzach jest obłędny:smilei baaaardzo do Ciebie podobnysmile
                • jaania77 Re: Ello:) 16.11.06, 08:43
                  hej hej
                  strzelam focha bo nie mam faceta w rajtuzach sad((( sprawdzałam wczoraj
                  wieczorem buuuuuuu

                  Bebell - uważaj na Tośke bo mój kolega jak był zazdrosny o swoją świeżo
                  urodzoną siostrę to wyrzucił ją z łóżeczka bo to jego było smile)) ale też myśle,
                  ze się unormuje smile

                  a Ty normalnie mogłabyś wykarmić jeszcze armię takich Tadziów z taką ilością
                  pokarmu!!!!!

                  Balbinko - ja tu czegoś nie rozumiem - z czego Ty chcesz chudnąc ja się
                  pytam??????????? Małżowi się chyba coś rzuciło skoro Ci podgaduje, ze powinnaś
                  schudnać??? Wybij mu to skutecznie z główki bo jak schudniesz to Cię w ogóle
                  nie bedzie smile)) i co on wtedy biedaczek zrobi????

                  Olcia - no kurcze, to jest straszne, ze ludzie po tylu latach robią sobie takie
                  rzeczy.... nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić...
                  U mojej koleżanki ze studiów byla jeszcze gorsza historia. Ojciec odszedł od
                  matki, znalazl sobie kochanice i całą kase na nią wydawał - wycieczki,
                  prezenciki etc. Matka akurat była mało odporna psychicznie i chciała popełnić
                  samobójstwo, nażarła sie jakiegoś świństwa i tylko dzięki temu, że moja
                  koleżanka nie poszła na wykład znalazła ją w domu...ledwo ja odratowali a ona
                  zupełnie nie miała woli walki i checi życia. Nie wyobrażała sobie zycia bez
                  swojego męża pomimo tego, że on jej nie chiał!!! Potem jak podrywka się na
                  niego wypięła to wrócił do żony i teraz normalnie ze sobą żyją i są szczęśliwi.
                  W sumie ja tego nie rozumiem, bo nie umiałabym żyć z kimś po czymś takim....
                  Ale każdy robi jak uważa
                  Nie iwem czy jest szansa u Twoich rodziców, żeby się pogodzili. Jesli nie to
                  trzymam kciuki, zeby rozstali sie szybko i kulturalnie...

                  Ant - a siostrzyca na jakie studia się wybiera? Pójdzie w ślady starszej,
                  zdolnej siostry ?? smile

                  Gviazdko - ale chucherko z Ciebie!!

                  Marudka - normalnie gole wczoraj były!!!!!! Że nie powiem.... smile))

                  Chrumpsie - ja tez mam nadzieję, ze jakaś ichnia panna zrezygnuje i wskoczysz
                  na jej miejsce smile a i tak gratuluję dobrego wyniku smile

                  i nie wiem co jeszcze....

                  acha - Misia - Ty to masz skarb w domu smile żeby moj P. jakies ciasto w zyciu
                  upiekł...o raju...
                  • jaania77 Re: Ello:) 16.11.06, 08:44
                    Monia - ściski dla Ciebie - ja o Tobie pamietam. I jakbym Mikiego miała to bym
                    Ci wysłała ale nie mam....

                    i nie szalej z tą pracą, odpocznij troche!!!!!
                    • megi.1 Re: Ello:) 16.11.06, 08:55
                      Jaania mam nadzieję, że focha strzelasz na gazetę, bo jam niewinna, wysłałam
                      naprawdę. Dzis posłałam z innego konta, powinno dojść.
                      • jaania77 Re: Ello:) 16.11.06, 08:58
                        no oczywiscie, że na gazetę wink

                        ok, będę sprawdzać wieczorem bo tu niestety dostępu brak sad

                        mówisz, ze Miki taki duży - wczoraj znajoma z pracy mojego męża powiedziała ile
                        waży jej syn urodzony w kwietniu - otóż 12 kilo.... to chyba dużo nie? smile
                        • lalisia78 Re: Ello:) 16.11.06, 09:01
                          megi ja tez nie mam zadnych zdjecsad( i gratuluje wyspania sie
                          • chrumpsowa Re: Ello:) 16.11.06, 09:11
                            Ja przeczytalam niewiele pamietam - coz, to dla mnie wczesna godznia wink

                            Olcia fajnie tak kupowac rzeczy dla malucha smile Zazdroszcze

                            Megi gratuluje wyspania smile))))

                            Fantaisie Megi mowila, ze wysylala wszystkim - moze gazeta szwankuje i
                            dostaniesz z opoznieniem? A na wszelki wypadek wysylam Tobie Jaani i Lalisi teg
                            o przystojniaka.

                            Lalisiu rany to juz niedlugo Amelka bedzie chodzila! Ale zdolna z niej
                            dziewczynka. A jak ktos potrzebuje to moge sie podzielic kilogramami.

                            Czy jest tu jakis ekspert od cytomegalii? Bo Finka o cos pytala, ale ja zupelnie
                            sie nei znam...

                            No i dziekuje za wszystkie mile slowa pod moim adresem wink
                          • ma_ruda2 Re: Ello:) 16.11.06, 09:13
                            witam z rana, nadal szczesliwa po wczorajszym meczu big_grinDDDDD

                            Antus kiss*******

                            Widze ze Miki TYLKO do wybranych dotarl tongue_out do mnie to az 2 razy big_grinDD fajnie
                            jest sie wyspac nie Megi?? buziaki smile

                            Lalisia mala zacznie biegac zanim sie obejzysz...

                            ide pic nastepno herbatke, suszy mnie ....big_grin
                            • ma_ruda2 cos do smiechu:)) 16.11.06, 09:19
                              Skoro pytacie czy warto się odchudzać to tutaj jest głos tego gościa z
                              supermarketu:

                              "Mam psa labradora i właśnie kupiłem worek Pedigree Pal w supermarkecie,
                              po czym czekałem w kolejce do kasy.
                              Kobieta za mną zapytała czy mam psa ?(!) Bez zastanowienia odpowiedziałem,
                              że nie i właśnie ponownie rozpoczynam dietę Pedigree Pal, chociaż nie
                              powinienem, bo ostatnio wylądowałem w szpitalu. Ale zdołałem zgubić ponad
                              20kg zanim obudziłem się na oddziale intensywnej terapii z rurami w
                              większości moich otworów i z igłami w obydwu ramionach. Powiedziałem jej,
                              że jest to w sumie idealna dieta i należy mieć zawsze wyładowane kieszenie
                              bryłkami Pedigree Pal i zjadać jedną lub dwie gdy poczujesz głód. Jest to
                              żywność zawierająca wszystkie składniki niezbędne do życia i mam zamiar
                              znowu ją zastosować. Musze zaznaczyć, że teraz wszyscy w kolejce byli
                              oczarowani moją opowieścią, zwłaszcza wysoki facet za tą kobietą.
                              Zszokowana, zapytała, czy dlatego wylądowałem na intensywnej terapii, bo
                              zatrułem się pożywieniem dla psów?
                              Powiedziałem jej, że nie - ale usiadłem na ulicy, by wylizać sobie jajka i
                              samochód mnie uderzył.

                              Myślałem, że trzeba będzie pomóc facetowi za nią wyjść ze sklepu, bo ze
                              śmiechu prawie stracił przytomność..."
                              Dużo uśmiechu życzęsmilesmile
                              • jaania77 Re: cos do smiechu:)) 16.11.06, 09:22
                                Maruda - boskie!!!!!!!!!!!!!!!!! big_grinDDD
                                • chrumpsowa Re: cos do smiechu:)) 16.11.06, 09:23
                                  ma facet poczucie humoru wink))
                            • jaania77 Re: Ello:) 16.11.06, 09:21
                              Pituś - tak dla uspokojenia to synek naszych znajomych urodzony 3 tyg temu tez
                              miał zdiagnozowane szmery i też jakiś problem z komorami. I lekarz powiedział
                              im to samo co Tobie, ze samo powinno to zniknąć smile czyli wszystko będzie
                              dobrze smile
                            • megi.1 Re: Ello:) 16.11.06, 09:23
                              Marudka, ja sie o Ciebie martwię, bo jak nasza reprezentacja dalej tak będzie
                              grała to wpadniesz w sexoholizmsmile)))) Buziaksmile

                              Właśnie dostałam autoresponda od Cytrusi z konta więc pewnie Miki do niektórych
                              dotrze z opóźnieniem jako tzw. musztarda po obiedzie;P nie wiem dlaczego gazeta
                              ma takie problemy z pocztą, może oni za małe serwery mają??? albo za wolne???

                              Bebell ten cyrk z butelkami musi być wykańczający, trzymam mocno kciuki żebyś
                              mogła wrócić do karmienia piersiąsmile))) i ja nie wiem czy ty nie łamiesz norm
                              unijnych takimi ilościami tego mlekawink))

                              Już po dziewiątej wię pora obudzić resztę forum no nie?smile))) POBUDKA!!!!!!!!!!!
                              • hortika Re: Ello:) 16.11.06, 09:37
                                ja się właśnie zbudziłam-dzięki Megi! i pędzę mna śniadanko..
                              • tatanka-2002 Re: Ello:) 16.11.06, 09:41
                                Megi - ciszej, bo głowa mi pęknie!!!!
                                Tak krzyczeć z samego rana!!!!
                                Gratuluję Ci, że się wyspałaś smile
                                ja dzizsiaj miałam męża w łóżku do 8 i az sama oczom nie uwierzyłam
                                jak sie przebudziłam - wolne sobie zrobił rano, bo chciał się potulić.
                                Pojechał na trzy godziny do pracy i wróci jak skończe z sąsiadka angielski, czyli przed 12. Pierwszy raz takie wolne sobie zrobił ten mój pracoholik.

                                Olcia - pieska zaraz wygłaszczę i za uszkiem podrapię.
                                Ja chyba nie mogla bym podjąc sama takiej decyzji...

                                Misia - widze, że Twój M ma wielkie zdolności kulinarne smile
                                Mojemu włączyło się pieczenie jak ja leżalam
                                i teraz co tydzien jabłecznik by serwował.

                                Nie pamiętam o czym było...

                                A Gałganie, usmiałam się z samego rana - dziekismile Wielki buziaki!!!!

                                Uciekam na angielski.
    • stokrotka76 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 16.11.06, 09:52
      Cześć Dziewczynki!

      Chciałam się tylko zameldować, przepraszam, że nie czytałam co słuchać u Was...

      U mnie niestety okazało się, że moje obawy dotyczące mojego m. się potwierdziły
      i nie jest dobrze - powiedzieli mi o tym jego znajomi, bo nie mogli patrzeć na
      to co on wyrabia... Wczoraj była tez poważna rozmowa - obiecał to skończyć i
      bardzo przepraszał. Tylko ja się teraz boję, ze jak kłamał wcześniej, to teraz
      też może... nie chcę pisać o szczegółach, zbyt to przykre dla mnie...
      Nie wiem co będzie...

      Buźka.
      • pitu_finka Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 16.11.06, 09:56
        Maruda!!!!!!

        Nie rob mi tego kobieto! Ja mam szwy w brzuchu, przeciete miesnie i nie moge
        sie smiac!!!!!

        A ta poza tym to ja niesttey przez jakis czas moge tez tylko egoistycznie
        pisac, bo nie mam czasu Was czytac. My glownie lezymy i sie karmimy. Ja to nie
        wiem czy mam dosyc mleka i czy Mała nie jest głodna. Coś mi mało kupek robi i
        sie martwie. W ogole to oprocz morza radoscni mam moc zmartwien. Tez mam
        nadzieje ze sie serduszko zarosnie, ale czeka mnie ciezkie pare tygodni. Zmykam
        sie ogarnac troche poki ssaczek spi.
      • potwors Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 16.11.06, 09:56
        Stokrote3czko!
        Tak mi przykro!
        Nie wiem, co powiedziec...
        Mam nadzieje, ze maz dotrzyma obietnicy!
        Sciskam mocno!!!!
        • ma_ruda2 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 16.11.06, 10:00
          Stokrotko, moze teraz rozmowa cos da?? trzymam kciuki zeby bylo dobrze!!

          Pitus, slonce, przepraszam sad( zapomnialam o twoich szwach, wybaczysz?? smile i
          sie tak nie denerwuje, bo z Zosienka wszystko bedzie dobrze, serducho sie
          zrosnie, badania wyjda OK, zobaczysz!! buziak dla ciebie i ssaka smile

          ciekawe jak Tosia, Tadek i Bebelki?? sciskam cala 4 smile

          Megi ja nie uzalezniam mojego zycia seksulanego od gry naszej reprezentacji bo
          mimo ich ostatnich sukcesow mam obawy tongue_outP
          • zuza1978 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 16.11.06, 10:17
            Cześć Laskismile

            Trochę mnie tu nie było, ale wyłącznie zm powodu działania siły wyższej -
            kopmuter w domu posypał się na amen, a z pracy pisać nie mogłam, bo ostatnio
            zamiast siedzić na tyłki w kancelarii to jeżdżę po polskich sądach z gościnnymi
            występami.

            Może wiec ktoś będzie łaskawy i jakiś skrót ostatniego tygodnia podeśle? Bo
            teraz nie mam czasu w robocie czytać wszystkich, a w domu ciągle kopma nie masad

            Z informacji o mnie i staraniach - moje jajniki sa dziwne - miesiąc temu w 10dc
            śliczna owu, teraz na tych samych lekach, na tych samych dawkach, w 10 dc
            ledwie 11 mm. Nie mam juz na nie siły...

            Maruda, ciągle chcesz sie spotkać? Bo jeśli tak, to moze w następny weekend do
            W-wy do brata zjadę??
        • chrumpsowa Stokrotko 16.11.06, 10:00
          Sciskam i mam nadzieje, ze w koncu Twoj M. pojdzie po rozum do glowy!!!
          • stokrotka76 Re: Stokrotko 16.11.06, 10:15
            Dzięki Dziewczyny. Tak, tak rozmowa juz była. Nawet rozmawialam z tą laską,
            powiedziała że ona to kończy ze względu na mnie i dziecko. Ale tak do końca nie
            wiem czy mogę wierzyć jemu, a tym bardziej jej...
            • ma_ruda2 Zuzka ... 16.11.06, 10:22
              no czy ja wiem, czy sie chce spotakc?? musze sie zastanowic ...
              NO PEWNIE ZE CHCE!!!!!!!! a twoj M tez bedzie??? smile))) juz sobie nic nie
              planuje na nastepny weekend smile))) i juz sie ciesze!!!!! smile wezcie zdjecia z
              CRO!!
              a jajniki rusza, spokojnie ... daj im czas smile

              Stokrotko, to az TAK powaznie jest ze ty z ta laska gadalas?? o matko!! nie
              wiem co powiedziec. sciskam mocno.
          • jutka7 dzieńdoberek :) 16.11.06, 10:35
            witam sie i ja smile)

            piekny słoneczny dzionek dziś mamy smile
            pije własnie poranna kawe i zastanawiam się kiedy zacznie mnie od niej
            odrzucać? na razie NIC smile

            Bebellku, wpadaj częściej z egoistycznymi postami i opowiadaj jak sobie
            radzisz! Wydaje mi się, ze rakcja Tosi jest normalna, ale na pewno trzeba teraz
            na nią uważać, bo nie zdaje sobie sprawy, ze może krzywde małemu zrobić. Ale z
            pewnościa wszystko sie ułoży smile gdy poczuje, że Tadek nie zabrał jej Waszej
            miłości smile Opowiadaj ile się da i czekamy na zdjęcia! No i jestem pod wrażeniem
            ilości pokarmu smile

            Pituś, Ty tez pisz o sobie i córci, opowiedz nam o cudzie narodzin smile No i
            kiedy zdjęcia?? Jak sie czujesz? Doszłas juz do siebie po cc? Czekamy na
            relację smile Buziaki dla Was!

            Chrumpsiku i ja sie dołącze do peanów na Twoją cześć!!! Jestem pełna podziwu,
            że nauczyłas sie języka sama! I mam nadzieję, ze ktoś z listy wypadnie
            jednak... a jesli nie to i tak cos fajnego dla Ciebie się znajdzie for sure! smile

            Yskyerko, jak z Twoją histero? Nie będzie na 100%? No i prowadzisz ozywione
            życie towarzyskie ostatnio smile

            Stokrotko, myśle, ze musisz bardzo powaznie porozmawiac z mężem i kazac mu
            wybrać pomiędzy romansami a rodziną, innego wyjścia nie widzę. Trzymam kciuki
            za szczęśliwe zakończenie.

            Misia, może bys tak zapodała nam najciekawsze przepisy potraw przygotowanych
            przez Twojego ślubnego? Bardzo jestem ciekawa i z przyjemnościa odkryłabym nowe
            smaki smile

            Marudzia, stanowczo nie uzalezniaj zycia seksualnego od sukcesów naszych
            piłkarzy, zbyt niepewny to koń smile ale wieczór miałas pełen emocji smile)

            Balbinko, ciesze się, ze lekarz dostosuje sie do Twojego organizmu smile dobrze,
            że możesz na nim polegać, to bardzo ważne smile Zatem na kiedy mamy zaciskac
            kciuki?

            Jaania, byłas na liście adresatów Mikiego, potwierdzam! smile A P. oglądał wczoraj
            mecz?

            Megi, Miki boski! I duuuuży smile wygląda jakby miał za chwilę sie podnieść i
            zacząć chodzic smile ucałuj go ode mnie! smile

            Olcia, swietnie, ze skurcze zanikają, widac stres Ci stanowczo nie słuzy i mam
            nadzieję, ze juz więcej nie będziesz miała powodów do zdenerwowania. A co do
            taty, przykre, ze własny ojciec własnej zonie robi cos takiego po tylu latach.
            A konkretnie przykre jest to w jaki sposób się to odbywa. Mam nadzieję, ze mama
            szybko sie pozbiera i ułoży sobie szczęśliwie życie. Ale Ty żyj teraz swoim...

            Fantaisie, gdzie Ty bywasz kiedy Cie nie ma kochana? Jak tam działania
            okołoowulacyjne? smile

            Tatanko, taki pieszczoch Ci się z męża zrobił?? smile) fajnie tak, sielsko smile I
            czekamy na zaproszenie do nowego domku, a jakże smile Mam nadzieje, ze wczesniej
            spotkamy się w moim smile Zaraz zarezerwuję stolik na 16.00 w poniedziałek. jak
            długo planujecie plotkowac?

            Altheo, jak humor i noga slubnego?

            Potwors, a co u Ciebie słychać? Jakos mało Cie ostatnio sad

            Erga, na litość boską, pokaż nam się wczesniej!!! smile

            No i to chyba tyle, z moja pamięcia nie jest chyba jeszcze tak źle smile
            A ja dziś wieczorem ide na kolejne usg, może już serduszko zobaczę? Trzymajcie
            kciuki kochane, bo troszkę się boję...

            AAA i musze Wam opowiedziec jaki numer mi wczorj mój własny mąz wywinął.
            Myślałam, ze umrę z żalu sad Otóż przywieźliśmy sobie z Nepalu mandalę, to takie
            rysunki przedstawiające wcielenia Buddy, jakies koła, kręgi itp.- kupilismy ja
            w szkole plastycznej, profesor tamtejszej szkoły długo nam o niej opowiadał,
            pokazywał najróżniejsze cudeńka. Ten rysunek ma tyle szczegółów, kolorów, na
            małe arcydzieło. Przez pół roku mandala lezała zwinięta w rulon i czekała na
            oprawienie. Przedwczoraj wieczorem wyjęłam ja i zostawiłam na stoliku, zeby
            zabrac do sklepu i wreszcie kupić ramkę. Ale rano jej nie wzięłam. Po powrocie
            z pracy pytam męża gdzie jest mandala, bo leżała na stoliku. A on nagle
            zbladł... I co się okazało? Rano uzył jej jako podpałki do kominka !!!!!!!!!!!!
            Bo wziął ten szary rulonik za kawałek śmiecia, czyli np. srodka od ręczników
            papierowych. Nie mogłam w to uwierzyć!!!! Zrobiłam taką awanture, ze az mi
            potem głupio było, ale kurde to była pamiatka, cenna dla mnie!!!! Wiem, ze nie
            zrobił tego specjalnie, ale on wiecznie rusza moje rzeczy, bo ciągle mu za duży
            bałagan wokół i niczego nie podejrzewając spalił mi nadalę sad((((((( Dziś już
            mi się z tego śmiać chce, ale wczoraj poczułam żądzę mordu! Tylko jak widze jak
            jemu jest głupio, to robi mi się go szkoda smile)

            buziaki smile




            • chrumpsowa Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 10:43
              Jutko rzeczywiscie pamiatki zal.
              Ja jednak CI powiem, ze pewnie to na szczescie! Masz juz jednego aniolka w
              niebie - na pewno wymodli co trzeba, dlatego mandala na szczescie nie byla
              potrzebna! Do tego nasza Kasia o nas nie zapomina - mam nadzieje smile
              OO wlasnie gdzie jest Kasia?!
              • jutka7 Jaania i Tatanka 16.11.06, 10:52
                stolik zarezerwowany na 16.00, zatem do zobaczenia smile)
                • jutka7 i sama zostałam 16.11.06, 10:59
                  ech...

                  Zuzka, może jednak jajniki sprawią Ci niespodziankę mimo ich
                  nieprzewidywalności, a może własnie dlatego? smile
                  • jaania77 Re: i sama zostałam 16.11.06, 11:06
                    ja jestem, oddaję niezwykle pasjonującemu zajęciu w pracy - czytanie bloga
                    Wawrzyńca Pruskiego smile
                • kocurek100 Re: Jaania i Tatanka 16.11.06, 11:22
                  Melduje sie smile

                  Bebelku, ciesze sie, ze moglam wesprzec informacjami smile A Toska to madra
                  dziewczynka i lada moment bedzie bardzo opiekuncza dla Tadzika smile Moja siostra
                  w ramach opiekunczonczosci nakarmila mnie olejkiem kamforowym. Ona lubila ten
                  zapach, chciala zebym powachala ale buteleczka sie jej przechylila za mocno wink

                  Pitus, wiem, ze latwo powiedziec ale staraj sie nie martwic. Napewno wszystko
                  bedzie dobrze! Serduszko zarosnie jak trzeba smile)) Zocha wyczuwa Twoje
                  sampoczucie i reaguje na nie jak barometr... tak wiec usmiech poprosze!!!!

                  Gwiazdko, na pocieszenie powiem, ze Julcia tez kiepsko zasypia... w dodatku
                  dobijaja mnie wszelkie artykuly, ktore czytam na temat usypiania dziecka... w
                  naszym wypadku takie rady sie nie sprawdzaja. A m. mowi, zeby sie nie sugorwac
                  takim artykulami tylko zachowywac sie intuicyjnie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

                  Megi, Miki jest sliczny! i bardzo podobny do Ciebie!!! i super wyglada w
                  rajtuzkach smile))) Czy to, ze sie wyspalas oznacza, ze Miki przespal cala noc???

                  Chrumpsie, nie wiem dlaczego ale drugiego maila tez dostalam bez zalacznika...
                  tak wiec nie widzialam jeszcze malej Agan sad((

                  Stokrotko, mam nadzieje, ze m. zmadrzeje, a laska mowila prawde...

                  Balbinko, ja tez nie wiem z czego Ty sie odchudzasz! przeciez Ty znikniesz
                  kobieto!!!

                  Tatanko, jedz tyle ile masz ochote. Jak urodzisz Kropcie bedziesz musiala sie
                  ograniczyc z pewnymi potrawami, wiec zrzucisz!!! Jeszcze raz powtorze - ja
                  przytylam jakies 22kg. Do 'zrzucenia' zostalo mi teraz jakies 2.5kg. Zaznaczam,
                  ze nie robie zadnej gimnastyki. Wchlaniam duze ilosci jedzenia, wprawdzie od
                  prawie msc. mam ograniczenia w produktach ze wzgledu na alergie Julci ale ilosc
                  kalorii, ktora przyjmuje sie nie zmienila.

                  Olcia, ciesze sie, ze wyniki dobre! Mam nadzieje, ze niebawem bedziesz mogla
                  wiecej sie ruszac wink Wspolczuje sytuacji z rodzicami... to przykra sprawa tym
                  bardziej po tylu latach malzenstwa sad oby mamie udalo sie ulozyc zycie od nowa!
                  Siostra zbiera sie zeby zadzwonic. Wie, ze lezysz i nie bardzo chce Cie
                  nachodzic ale zadzwonic moze, nie? Musze Ci powiedziec, ze strasznie ja
                  podziwiam ona mimo dwojki dzieci studiuje i ma najlepsze wyniki w grupie smile ale
                  co sie narobi to jej... Bardzo bym chciala zebyscie byly w kontakcie! bo z
                  Ciebie fajna babka jest smile))

                  Monia, ja o Tobie pamietam kochana! malo tego K. tez pamieta smile i czesto
                  pojawiasz sie w naszych rozmowach smile))) Calusy kochana!!!!

                  A Julcia lezy w lozeczku, a raczej prawie ryczy... skubaniec spac nie chce sad
            • jaania77 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:06
              Jutka aleś posta walnęła smile szok smile

              nie chce nawet sobie wyobrażać co się u Was wczoraj działo... tongue_out wiem że szkoda
              Ci pamiątki - i rozumiem Cię bo ja czułabym to samo ( i ta wizja mózgu na
              ścianie...) A moze G. bał się, że mu to nad głową powiesisz? smile

              P. oglądał mecz bo do znajomych wpadliśmy na chwilę. Ci co do nas przyjechali
              szybko pojechali tak więc prawie cały mecz obejrzał smile

              W poniedziałek nie wiem ile nam zejdzie, trochę pewnie tak. Ja tam obstawiam ze
              2 h smile


              Stokrotko - kurcze szok!!! Przykro mi bardzo, ze masz takie zmartwienia,
              zwłaszcza teraz... Moze Jutka ma racje - ultimatum trzeba postawić? No i też
              mam nadzieję, że tym razem prawdę mówi....
              • megi.1 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:21
                Stokrotko strzsznie mi przykro, że w momencie gdy spełniają się wasze marzenia
                i do narodzin Jasia już tak niewiele zostało, Twój M. dostaje małpiego
                rozumu!!! Już nie wiem co poza rozmową radzić. Może jakiś przyjaciel by z nim
                pogadał, z męskich ust to może do niego dotrze jak bardzo krzywdzi Ciebie i
                Waszego synka. Ja obiecuję modlitwę za Waszą rodzine!

                Jutko, szkoda pamiatki, no i G. pewnie głupio się czuł, że ją zniszczył, ale
                kiedyś z uśmiechem bedziecie opowiadali o tym dzieciom a później wnukomsmile)) no
                i jest powód żeby znów wybrać się w tamte rejony po nową mandalęsmile
            • kasia0606 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:19
              Wow Jutka!! Niezla jestes! Ja niestety jestem podobna do Twojego meza, tez
              ciagle mojemu cos wyrzucam w szale sprzatania. To jest silniejsze ode mnie. I
              oczywiscie kciuki zacisniete!

              Olcia jest mi strasznie, strasznie przykro. Faceci sa jednak beznadziejni. cos
              Ci puscilam na maila.

              Stokrotko za Was tez trzymam kciuki. Mam nadzieje ze przyszly tatus sie
              opamieta. Przytulam Cie.

              Bebellku bedzie dobrze. Tosia sie przyzwyczai i jeszcze sie przekonasz jak
              powstanie front przeciwko rodzicom. Calujemy Was wszystkich!!!

              Finko nasza Isia tez miala takie szmery. I jest wszystko ok. A ze robia badania
              to dobrze. Prawidlowe podejscie do malego pacjenta. Glowka do gory. Cieszcie sie
              soba i wypoczywajcie. Czekamy na zdjecia Zosienki.

              Potwors przytulam...

              Chrumpsowa pamietaj, co nas nie zalamie to nas wzmocni. Mnie i tak imponujesz.
              Ja ledwo co zakupy robiesmile)

              Misiu to moze sie zamienimy. Bo ja starznie nie lubie gotowac, piec a w ogole z
              zajec kuchennych to najlepiej mi mycie naczyn wychodzismile))

              Jaaniu nudzilas sie ostatnio, zapraszam do siebie. Nie pracuje, siedze w domu a
              brakuje mi jakies 8 godzin. Oj dawno sie juz nie nudzilam.

              Marudka podobaja mi sie Twoje ambicjesmile

              Megi, Twoj facet jest boski, a oczy ma koloru dzisiejszego nieba na Lyonem.
              Doslownie!

              Czesc Erga! Ja na 100 posta przeczytam. Lubie takie posty.

              I caluje Tatanke, Fantaisie, Yskyerke i Balbinke co by nie plakaly co sie o nich
              nie pamieta. Tak na zas oczywiscie.

              Spadam, bo zaraz przyjdzie Andrea i zaczynamy...
              To do milego.
              • gviazdka3 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:53
                Cześć laski!!! big_grinDD
                Dziecina ma śpi na dworku , więc wziąłam się za ekspresowe czytanko
                naszego forum! smile

                Stokrotko, aż mnie zatkało, poważnie! Ostatnio czytywałam Was dość
                nieregularnie i nie wiedziałam, że coś nie gra w Waszym związku!
                Qrka, zawsze jak o Tobie myślę, mam w główce obrazek szczęśliwej
                młodej pary... Ściskam Cię mocno i oby wszystko pomyślnie się ułożyło!

                Jutko, niezły ten Twój mężuś! Ale żal mi go trochę, bo pewnie strasznie
                mu głupio i przykro! No nic nie macie innego wyjścia jak tylko powtórzyć
                podróż! big_grin

                Marudka, gdybym była teraz w zaawansowanej ciąży, posikałabym się!!! big_grin
                A ta miłość do Boruca to tak od dawna??? wink

                Megi, czy nie zechciałabyś się zamienić dziećmi na jedną noc???!!! wink))
                Szczęściara z Ciebie skoro się wyspałaś!

                Kocurku, ciekawe po kim te nasze dziołchy takie marudne i płaczliwe?!
                Moja - CUD - już chyba z 20 minut śpi za tym oknem! big_grin

                Fantaisie, strzel focha na gazetę tak jak Jaania, bo to ona nawala, my
                nigdy o Tobie nie zapominamy!!! A tak w ogóle jak tam ten tego???

                Bebellku tak sobie teraz myślę, że dziwna sprawa z odstawieniem Tadzika
                od piersi... Gdy Elizka w szpitalu zmieniła się z pomarańczkę, położna
                kazała mi przystawiać ją do piersi jak najczęsciej, by zeszła jej ta
                żółtaczka, no i zeszła!big_grin

                Pitu_finko, kupki u niemowlaczków to bardzo indywidualna sprawa! Położna
                środowiskowa powiedziała mi, bym się nie zdziwiła, gdy córeczka kilka dni
                nie zrobi kupki, co się często zdarza przy karmieniu piersią! Więc niczym
                się nie martw!!! I ucałuj Zosię!

                Balbinko, do pracki tak na dobre wracam w styczniu (od najbliższego pon.
                idę na opiekę lub L4 do świąt...), teraz tylko przygotowuję się do powrotu
                - organizuję grupkę frankofońską, z którą będę realizować rozszerzony
                program nauki jęz. francuskiego... Zobaczymy co z tego wyjdzie! big_grin Nie wiem
                jak u Ciebie, ale w mojej gminie nastąpiły poważne zmiany i troszkę się
                boję o swój los... (mamy new Wójta!)

                Ant, nasze siostrzyczki to rówieśniczki! big_grin Moja też pisze maturę próbną,
                bidulka!

                Hmmm, chyba więcej nie pamiętam, ale ściski dla WSZYSTKICH!!!
                m.
            • althea35 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:25
              Witam!

              jutko, trzymam kciuki za USG, mam nadzieje ze zobaczysz pieknie bijace
              serduszko! A twoj M. niecoo orzegialsmile))

              Pitus, bebell, piszcie do nas ile sie da! A ze nie dajecie rady czytac, to ja
              sie wcale nei dziwie i nikt tego wam za zle nie bedzie mial.

              Stokrotko, mam nadziej, ze do twojego meza w koncu dotrze, ze juz za chwile
              urodzi mu sie syn i ze ty jestes w ciazy a on cie bardzo krzywdzi swoim
              zachowaniem. Dobrze ze znajomi przynajmniej widza problem, moze im sie jakos
              uda do niego dotrzec.

              Gviazdko, widze ze ty juz znikasz!

              Balbinka tez chyba chce zniknac... matko waga ponizez 50 kg??? Dzieci w
              podstawowce tyle waza, a nie dorosle kobiety!!!

              Antus, buzka! A siostrze pewnie maturka pojdzie swietnie!

              Marudko, to fajny wieczor mialassmile)) A gdzie ty znowu bedziesz robila tatoo???

              U mnie znowu pogoda paskudna za oknem... leje...
              M. poszedl do pracy, ale noga go dalej boli i nic nie przechodzi wiec mial
              zaraz po dotarciu do pracy dzwonic do lekarza. Mam nadzieje, ze go przyjma dzis
              albo jutro...
              • potwors Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:34
                O dziewczyny widze, ze sie rozpisujecie!!
                A ja nie mam czasu na czytanie za bardzo.
                Wlasnie siedze i wprowadzam ostatnie poprawki do tlumaczenia - do jutra musze
                wyslac. Kurcze, czytam to milion razy i zawsze jeszcze jest cos do poprawienia.
                CHyba nie nadaje sie na tlumacza sad Za kiepsko po polsku pisze...

                sciski dla wszystkich - ciesze sie, ze nasze nowe mamusie sie odzywaja i
                melduja! piszcie o sobie jak najwiecej, przeciez my na Wasze posty czekamy! I
                nie przejmujcie sie, ze nie macie czasu czytac!

                U mnie tez pogoda sie spsila i jest szaroburo. No ale nie mam co narzekac, bo
                caly pazdziernik i pol listopada byly piekne!
                • potwors Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:34
                  i cos mnie drapie w gardle sad
                  Mam nadzieje, ze na tym sie skonczy, a nie rozwinie w nic gorszego...
              • chrumpsowa Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:38
                dodam, ze moj M tez by wszystko wyrzucal. Ostatnio stwierdzilam, ze trzeba
                zaczac segregowac przynajmniej plastiki, szklo i papier - w koncu z butelek
                palstikowych robi sie polary! smile Wiec po co mamy wrzucac wszsytko do jednego
                kosza...
                No i ja normalnie stwierdzilam, ze siate z tymi plastikami musze schowac, bo M
                zabeierze i wyrzuci do zwyklego kosza wink Usmial sie przy tym z mojej
                zapobiegliwosci, ze smieci przed nim chowam wink Ale ja go znam i wiem, ze jakby
                zobaczyl siate ze smieciami to by wywali tam gdzie zawsze i juz! wink))
                • chrumpsowa Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:40
                  Potwors Ty jestes normalnie perfekcjonistka, a nie za slaba w j. polskim. Po
                  glowie zaraz dostaniesz!!! Na pewno wszystko jest oki!!!!

                  Kasiu milo Cie widziec i milej nauki zycze!!!
                • althea35 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:43
                  chrumpsowa, u nas nie ma letkosmile Smieci trzeba sortowac. Mamy taka wielka
                  papierowa torbe stojaca w kuchni, to ktorej wrzucamy wszystko razem, a pozniej
                  wrzucamy do odpowiednich pojemnikow. Poza ta torba mamy jeszcze dwa kosze, na
                  odpadki palne i na kompost.
                • kocurek100 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:43
                  Jutko, strasznie mi przykro z powodu pamiatki... tez bym sie niezle wkurzyla!
                  ale m. tez pewnie jest przykro i nie moze sobie darowac tego co zrobil...
                  pocieszajacy zostaje fakt, ze musice tam wrocic i kupic nowa smile))
                  • potwors Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:49
                    U mnie trzeba bezwzglednie segregowac smieci. Osobno odpady biologiczne, resztki
                    jesdzenia itp, ktore sie rozkladaja, osobno papier i karton, plastiki, i osobno
                    cala reszta. No a szklo trzeba samemu udac sie do specjalnych pojemnikow,
                    wszystko inne w specjalnych workach w okreslone dni tygodnia wystawia sie przed
                    dom i zabieraja. Troche mi zajelo, zanim sie przyzwyczailam do dzielenia
                    wszystkiego i pamietania, co do jakiego wora...


                    Jutko, wspolczuje tej historii z mandala. A i wyobrazam sobie, jak glupio musi
                    byc mezowi...
                    • jutka7 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:53
                      a ja bym bardzo chciała, zeby i u nas był obowiązek segregacji śmieci. w
                      młodości walczyłam o ochrone srodowiska w swoim mieście, udało nam się
                      przekonac lokalne władze do wprowadzenia koszy do recyclingu tylko pojawił sie
                      problem- nie było odbiorców posegregowanych smieci!!! Paranoja. Jestem całą
                      sobą ZA!
                  • jutka7 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 11:50
                    he he smile ja wiem Kocurku, ze jemu przede wszytskim jest głupio smile nie wie jak
                    to się stało i co go napadło, zeby nie sprawdzic co pali smile No miał taka minę
                    zbitego psiaka, ze szybko zaczęłam łagodnieć, ale co mu nawtykałam to moje,
                    okrutna czasem jestem, musze nauczyc się panować nad sobą sad

                    a powrót po mandalę już mi obiecał smile tylko kiedy? smile
                    • gviazdka3 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 12:02
                      Jutko, to ja się pochwalę, że w mojej gminie naprawdę super
                      zorganizowano segregację śmieci! big_grin Co miesiąc dostajemy od
                      gminy ogromne worki różnych kolorów (na szkło, makulaturę
                      i plastiki), które po zapełnieniu wystawia się przed płot,
                      skąd zabiera je specjalny samochód zostawiając nowe, puste
                      worki. Ponadto raz na jakiś czas ogłaszana jest zbiórka
                      śmieci wielkogabarytowych, które danego dnia także wystawia
                      się przed dom (opony, stare rowery, meble itp.)! To wszystko
                      jest bezpłatne! big_grin
                      Oczywiście na wsi jak to na wsi, zawsze znajdą się osobniki,
                      którym ciężko wystawić worek czy oponę przed dom i wolą je
                      spalić w piecu, szlag mnie wtedy trafia!!!
                      • gviazdka3 Megi 16.11.06, 12:06
                        Miałaś rację, gazetowa poczta dostarcza niektóre maile z duuużym
                        opóźnieniem! Dostałam Mikiego w rajtuzach od Ciebie dopiero dziś!
                        Dzięki!!! big_grinDD

                        Nie mam za to Aganiątka... sad((
                      • jaania77 Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 12:16
                        Gviazdko - spalić jak spalić ale jak taka swołocz za przeproszeniem pojedzie i
                        do lasu wywiezie bo jej 15 zł miesiecznie za wywóz śmieci żal..... Normalnie
                        nóż mi się w kieszeni otwiera.
                        U moich rodziców na wsi tez segreguja śmieci i mają różnokolorowe worki, i
                        bardzo dużo ludzi tak robi. Ale sa np takie osobniki które owszem wywożą
                        śmieci - ale do kontenera przy cmentarzu.... i ksiądz potem mówi, że to na
                        pewno nie cmentarne smieci były bo pampersy sie tam znalazły... ludzie mają
                        różne sposoby zeby oszczędzac ale bez przesady....
                        • fantaisie Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 12:25
                          A i dziękuję za facecika w rajtuzachsmile)) Megi, Chrumpsowej, Balbince!!!! duża
                          buźka dziewczynki
                    • fantaisie Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 12:24
                      Hej, powoli wyłaniam się z papierów.... ale jak się do końca wyłonię niczym z
                      Afrodyta z morskiej piany, to zanurzę się w konkurs w Płońsku.
                      Czuję, że mam dość, ale się nie poddaję, pomimo licznych przeciwności losu, typu
                      zagubienie paru papierków potwierdzających moje kwalifikacje, ale jutro jadę już
                      złożyćsmile
                      Czytam na tempo wątek, ale naprawę nie mam czasu na spokojnie odpisaćsad
                      przepraszam, ale na pewno się poprawię!!!!
                      Jedynie co mi się rzuciło w oko, to seks Marudzitongue_out miłość siostrzana u Tosismile
                      czułości u Antusiówsmile mord w Jutkowym domusmile)) między nami ja też bym dostała
                      szału, ale tak to jest Kochana jak się rozkłada rzeczy nie na sowich
                      miejscachtongue_outPPP trzymam kciuki za usg. Daj znać!!!! proszę
                      Dzień śpiocha u Megi i Tatanki(coraz grubszejtongue_out), i Erga była, Gviazdeczka się
                      pojawiasmile))) całuski!!!! Zuza do warszawki się wybiera-szał! Pojawia się też
                      coraz mniejsza Balbinka(Kotek, marchewki nie wolno!!!!!! i chlebka żytniego wasa
                      też nie wolno!!!!), Chrumpsik szaleje językowo-laska jesteś the best i jużsmile,
                      Potwors z każdym dniem jest bliżej przyjazdu do nassmile i wreszcie ma trochę jesieni!
                      Dla Kocurka, Julci i K. duże buziakismile)) i my też o Was gadamy!!!!!!!
                      I niestety doczytałam co się dzieje u Stokrotki, i nic nie napiszę bo komentarze
                      tego typu nie nadają się na forum, Kochanie, trzymam kciuki, żeby sytuacja
                      znalazła pozytywne rozwiązanie!
                      Pituś, trzymam za Was kciukismile
                      Bebelku ściski!
                      Althea, jestem pod wrażeniemsmile piszesz programy!
                      Olcia i jej żyrafowe zakupy! plus kopniaczki Julci na żyrafkę, co do innego
                      tematu, to wiesz! buzi!!!
                      Yskyerka zrobiła się towarzyska!
                      Jaania lata od miasta do miasta, ale do W-wy nieesad
                      Misi mąż szaleje w kuchnismile wow!!!
                      I spotkanie si szykuje
                      Melbuś dla Ciebie całuski!!!!!! i skleroza nie boli a upierdliwa jest, mój Funio
                      kocha to coś co mi dałaś, muszę teraz kupić! czy dostanę w kakadu???? chyba jak
                      e-ciocia podbiłaś jego wredne jajcarskie serce!
                      Więcej nie pamiętam, ale jak obiecałam poprawię się!
                      A u mnie w skrócie tak:
                      w poniedziałek miałam przesłuchanie z dziewczynkami do konkursu i była wieeeelka
                      porażka, dziewczyny nie wytrzymały i była histeria, spazmy, Nacia zamiast finału
                      z Mouqueta zagrała kawałek Haendla z zeszłego roku!!!! Monia łkała i była
                      woskowa, Karolcia wytrzymała.
                      we wtorek dowiedziałam się, że koleżanka z orkiestry poroniła.... potem bieganie
                      po dokumentację.
                      w środę full lekcji oraz próba
                      dzisiaj szkoła i ciekawe co będzie z konkursem? oprócz tego od rana robią na m
                      sufit i jest wesoło.
                      Ciągle piszę, w nocy spać nie mogętongue_out nerwy przed sobotę mam w zenicie! ciągle mi
                      zimno!
                      Ten tego jest, ale w jakimś dzikim pędziesmile wręcz w malignie sennej!
                      A w ogóle szykujcie się na 17 grudnia, gdyż gramy z orkiestrą w filharmonii na
                      sali koncertowej!!!!
                      I tym samym do wigilii mam już rozplanowane wszystkie dni...
                      Buzi i lecę dalej pisać
                      papa
                      • yskyerka Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 12:41
                        Wpadałam tylko, żeby się przywitać, i już pędzę dalej. Rano pojechaliśmy
                        oglądać dom, agencja umawiała się z właścicielem, a dziś jego żona mówi nam,
                        że oni wcale nie chcą go sprzedawać. A mowa była, że będzie wolny w czerwcu
                        2007. Mój tata wściekły, bo specjalnie wyszedł z pracy, ja zła, bo poszłam
                        spać o 3 rano, więc byłam jeszcze z lekka nieprzytomna... Niektórzy to są
                        dziwni.

                        Jutka, współczuję tej pamiątki. Zatłukłabym. sad

                        Olcia, kopniak w żyrafkę to jest to!

                        I... nic więcej nie pamiętam. Skleroza. Uciekam, bo muszę kilka spraw
                        na mieście załatwić, więc pewnie znów mi się zejdzie.
                        • misia-ma Re: dzieńdoberek :) 16.11.06, 13:35
                          hej hej

                          a my niedawno wrocilysmy ze wpolnego spacerku
                          z Anialm, Nulka i malym slodkim Szymonkiem
                          bylo bosko. bylysmy w parku Solackim.
                          dzisiaj piekne slonce w poznaniu i te drzewa....
                          i te liscie na sciezkach....normalnie przecudnie tam smile
                          mam nadzieje, ze pogoda jeszcze troche sie utrzyma
                          i jeszcze uda nam sie razem pospacerowac.
                          zwlaszcza, ze Magdzie bardzo spodobala sie Nula i tak slodko
                          spacerowaly za raczke

                          Jutko, trzymam kciuki za usg i wspolczuje straty pamiatki.
                          biedny G. chcial dobrze smile
                          u nas calkiem niedawno lezala otwarta koperta A4 na stole, wiec pytam m. czy do wyrzucenia. odpowiedz : tak. to wzielam i przedarlam, zeby nie bylo adresu widac
                          i nagle slysze, czy wyjelam pismo ze srodka!!!!!!!!
                          no nie wyjelam, bo z zalozenia nie zagladam do kopert adresowanych nie do mnie,
                          a poza tym przeciez zapytalam.
                          awantura byla okropna, bo to bylo zaswiadczenie o udziale w konferencji, na podstawie ktorego m. mial dostac wize do Stanow!
                          absolutnie winna sie nie czulam smile))

                          a jesli chodzi o przepisy, to niestety moj m. duzo robi swoich pomyslow
                          a jak ma przepis, to i tak przerabia. a inspiracje bierze z tej stronki

                          no i wy mi juz tak prosze meza nie zachwalajcie,
                          bo on za uszami swoje ma smile
                          a gotowac lubi, no i teraz corci przeciez gotuje!

                          Jaaniu, to tez sa jego piewsze ciasta w zyciu. on ciagle na diecie jest,
                          tzn nie je slodyczy, wiec piecze niby malo kaloryczne
                          (chociaz jak jest tam pol kostki masla i szklanka cukru, to dla mnie
                          srednio malo kaloryczne) ale niech sobie piecze. byle bym ja
                          nie musiala na sile tego jesc. bo bede gruba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • kat.s Re: chrmpsie i reszta dzieczynek :-) 16.11.06, 12:33
                  chrimpsowa to kiedy sie wybierasz do lekarza? ja ci moge napisac jakie ja
                  dostalam badanie do zrobienia - no wzyzstko ostatecznie wyszlo OK
                  dzis ide na ponowne isg ktore ma stierdzić czy pęcherzyk pękł, działamy z M. od
                  poniedz, kiedy to na usg moj pęcherzyk mial 18 mm - tylko we torek moj M.
                  odmowil "współpracy" - zaparł się, że mu sie materiał genetyczny niepotrzebnie
                  osłabia przez zbyt częste jego hmmm... korzystanie? wink
                  oki, mam nadz. ze dzis jakies pozytyne wiescie od gina dostane.
                  buziaki smile
                  • yskyerka Re: chrmpsie i reszta dzieczynek :-) 16.11.06, 12:42
                    Kat, nie znęcaj się nad mężem, bo ci chłopina w ogóle się zbiesi.
                    Raz na dwa dni jest w sam raz. smile
                    • kat.s Re: yskierko :-) 16.11.06, 12:57
                      hmmm, jakby tak to przeanalizowac, to w gruncie rzeczy powinien byc zadowolony -
                      zresztą jakoś go udobrucham smile
                    • misia-ma Re: chrmpsie i reszta dzieczynek :-) 16.11.06, 13:39
                      no tak. zapomnialam wkleic link smile
                      www.cooking.com/recipes/rehome.asp
                      • tatanka-2002 Uciekam:) 16.11.06, 13:44
                        Skończyłam angielski i mąż zabiera mnie na zakupy.
                        jedziemy wybrac kafle i chyba nowe narty, bo cosik marudzi,
                        że w tych może sie już tylko ślizgac.

                        Ania'lm pisała mi że nie mają na nic czasu, ale, że wszystko jest dobrze.
                        Widzę, ze z Misią spacerowały smile

                        Jutko - mi tam obojętne, bo ja i tak miejscowa i sie dopasuje.
                        To Wy przyjezdne, więc posiedzimy do której będziecie chciały smile
                        Dzięki za rezerwacje smile

                        Uciekam, do wieczorka - jade na dwa dni do Brzegu
                        pomieszkac sam na sam z mężem smile
                        • chrumpsowa Kat.s 16.11.06, 13:49
                          Dzieki za oferowana pomoc smile Do lekarza mam nadzieje sie wybrac w tym cyklu. Co
                          prawda mamy na 2-3 cykle przerwe w staraniach, ale badania chce zrobic. Domyslam
                          sie jakie badania mi lekarz zleci. Rozmawialam juz z moja lekarka rodzinna ona
                          mi doradzala monitoring i ew. laparoskopie, bo wykresy mam pawidlowe i okres
                          regularnie. Czekam tylko na opinie lekarza. Oczywiscie pewnie bede musiala
                          powtorzyc badanie na obecnosc bakterii, bo wykryto u mnie e coli, a mimo
                          antybiotyku dobranego wg antybiogramu czesc dolegliwosci pozostala uncertain
                          • kat.s Re: chrumpsowa 16.11.06, 14:06
                            Ok, to pewno ci jeszcze da badania hormonalne do przerobienia, i takie tam,
                            daj znac, pozdraiam smile
                      • misia-ma Re: chrmpsie i reszta dzieczynek :-) 16.11.06, 13:51
                        Stokrotko, bardzo mi przykro. i powiem tak:
                        absolutnie nic nie usprawiedliwia twojego meza,
                        bo jest doroslym czlowiekiem i jest swiadom tego
                        co robi. ale jedyna nadzieja w tym, ze nie poradzil sobie z sytuacja,
                        ze jestes w ciazy, ze nie ma cie tylko dla siebie i jeszcze
                        nie dotarlo do niego, ze wkrotce zostanie ojcem. ale jak urodzi
                        sie Jasio....wtedy zrozumie co mogl stracic i co stawial
                        na szali.
                        zycze Ci Stokrotko duzo sily
                        • tycja78 Nie było mnie bo... 16.11.06, 15:09
                          Wróciłam do pracy na pełnych obrotach,
                          trochę chorowałam i głowa mnie od czytania napierdzielała,
                          i wolny czas poswięciłam na... nadrobienie wszystkich odcinków Lost.

                          I widzę, ze trochę sie u was działosmile)))
                          Robiłam notatkismile
                          No ale nie wiem.... pisać? nie pisać?

                          Stęskniłycie sie choc trochę za mna???
                          • lalisia78 Re: Nie było mnie bo... 16.11.06, 15:20
                            oczywiscie ze namcie brakowalo pisz co u ciebie
                            • chrumpsowa Tycja 16.11.06, 15:30
                              a ja o Tobie myslalam smile)))))) Stesknilysmy sie bardzo - ja tak wink Pisz co tam w
                              szkole - rozwiazala sie sprawa Twojej umowy? Jak tam Marcel???
                              • zuza1978 Maruda!! 16.11.06, 15:56
                                Co do wyjazdu do Warszawy - oczywiście, że z M., ja taka żona, że bez niego się
                                nigdzie nie ruszamsmileMuszę tylko zadzwonić do brata, czy będzie za tydzień w W-
                                wie i czy mnie przenocuje. Ostatnio jestem kochana siostra - ciągle dzwoni do
                                mnie po kolejne porady prawne.
                                To jak, spotkamy się??? Bo jeżeli tak, to musimy jutro sobie bilety na pociąg
                                kupić, bo M za bardzo po W-wie jeździć nie lubi.
                                • zuza1978 Re: 16.11.06, 15:58
                                  Znowu nie miałam czasu Was poczytać, a domu komputera ciągle nie ma i nie wiem,
                                  kiedy go w końcu kupimy, bo ciągle nie mamy czasusad( M wraca od dwóch tygodni
                                  późnym wieczorem do domu, nawet nie mamy kiedy krzeseł obejrzeć, które
                                  zamówiliśmy a które od tygodnia w sklepie na nas czekają.
                                • ma_ruda2 Re: Maruda!! 16.11.06, 16:02
                                  Zuzka ja tez cie moge przenocowac, wprawdzie mam tylko 1 pokoj ale 2 wyrka smile))
                                  przyjezdzajcie!!!!! czekamy!
                                  a juz sie balam ze tego pzystojniaka zostawisz w domu smile)
                                  • zuza1978 Re: Maruda!! 16.11.06, 16:09
                                    a Ty myślisz, że on by się dał w domu zostawić?!? On się przecież mnie ciągle
                                    pyta, kiedy pojedziemysmile)) Doczekać się nie może.

                                    A z noclegiem dzieki! Może skorzytsamsmile)) Marka i tak musze odwiedzić i trochę
                                    z nim posiedzieć, bo strasznie się za jego córeczkami stęskniłam, zwłaszcza za
                                    moją córka chrzestną-2,5 letnią Zuzią, ale on dośc daleko od Was mieszka, bo na
                                    Grochowie
                                    • jaania77 Re: Maruda!! 16.11.06, 16:13
                                      nie mialam dostępu do gazety i myślałam, ze tu postów zatrzęsienie a tu jak
                                      zwykle o tej porze posucha...

                                      spadam do domu i czekam na wieści po Jutkowym USG

                                      papa
                                    • ma_ruda2 Re: Maruda!! 16.11.06, 16:14
                                      Zuzka, grochow nie jest tak daleko tarchomina. ta sama strona wisly smile))
                                      a na nocleg zapraszam smile)

                                      no ja tez sie was doczekac ne moge!!! smile
                                      • melba7 Jestem... 16.11.06, 16:25
                                        przeczytałam...Jutko, może ta mandala już Wam załatwiła to, co miała załatwić, i
                                        dlatego taki los ją spotkał?tak to bywa z czarodziejskimi przedmiotami...
                                        • ma_ruda2 Re: Jestem... 16.11.06, 16:29
                                          po wolutku sie ewakuluje do domku, nareszicie jakos dzien sie ciagnal sad(

                                          Jutka kciuki zacisniete, zajze wieczorem po newsy z usg. biedny grzes, ale mu
                                          sie dostalo!!

                                          wszystkim przesylam buziaki na popoludnie. see you smile
                                        • melba7 Stokrotko... 16.11.06, 16:31
                                          Bardzo mi przykro, że akurat w tym czasie przezywasz coś takiegosad
                                          Mam co nieco do powiedzenia na ten temat, tak z perspektywy 10 lat.Pamietaj, że
                                          za jakiś czas weźmiesz w ramiona najwazniejszego faceta w Twoim życiu, faceta,
                                          który będzie z Tobą związany na zawsze-Twojego syna.Pozostali są o wiele mniej
                                          ważni;PI zobaczysz, bedziesz miała taki power, że poradzisz sobie ze wszystkim.
                                          • melba7 Re: Stokrotko... 16.11.06, 16:48
                                            Ojciec Kuby, kiedy zwiazał się ze mną, był jeszcze formalnie żonaty.Oczywiscie
                                            potrzebował czasu, by unormować sytuację, a ja , młoda, głupia i zakochana,
                                            dałam mu ten czas.Kiedy zaszłam w ciążę, nieplanowaną, przypadkową ,
                                            poinformował mnie,że wraca do żony.No i świetnie, wracaj sobie, krzyżyk Ci na
                                            drogę. Od samego początku ciązy wiedziałam,że ja już mam dla kogo żyć, i że
                                            sobie poradzę.Dumny ojciec miotał się przez całą moją ciążę, ratował swoje
                                            małżeństwo, z detalami mi wszystko opowiadając, bo przecież rozstalismy się w
                                            przyjaźniwink, więc wyobraź sobie, jak się cudownie czułam.Urodził się Kuba,jego
                                            ojciec cały czas nas odwiedzał, coś tam się w nim najwyraźniej tliło, no i
                                            wkońcu doszedł do wniosku,że już wybrał...i chce być z nami.A ja guuupia pipa
                                            się zgodziłam!Młody miał już wtedy półtora roku.Jego ojciec wprowadził się do
                                            nas, no ale oczywiscie nadal potrzebował czasu na prawne rozwiązanie swoich
                                            spraw.Dałam mu ten czas. Dostał aż 4 lata, i w ciagu tych lat płakał w mankiet
                                            swojej żonie,że ma straszne wyrzuty sumienia i obiecywał jej,ze na zawsze
                                            pozostanie jej mężem, a ja jestem mało ważna, no ale mamy przecież wspólne
                                            dziecko, więc to dla jego dobra...A kiedy zadawałam pytania, jak widzi naszą
                                            przyszłość, słyszałam odpowiedź, że jesli mi się nie podoba,tak jak jest, to on
                                            zawsze moze się wyprowadzić...No i kurna przestało mi sie podobać, wyrwałam chwasta.
                                            Ciąg dalszy był taki,że spotykalismy się na zasadach przyjacielskich, i poznał
                                            mnie z moim obecnym mężem.A kiedy zobaczył,ze coś powaznego się kroi, zaczęła
                                            się polka-on się natychmiast rozwiedzie, on chce się zaraz ożenić, jestem
                                            światłem jego życia itd,nawet na Sobieskiego się zamknął na tydzień z tej
                                            wielkiej miłosci, no ale już było po ptokach.Stracił swoją szansę.Poradziłąm
                                            sobie bez niego świetnie, pracujemy w tym samym zawodzie, ale ja zarabiam juz
                                            lepiej od niegosmilechociaz jestem młodsza.
                                            Pisze to wszystko po to, byś Stokrotko kochana, wyciągnęła wnioski z moich
                                            błędow.Nie daj sobie mydlić oczu obietnicami, weryfikuj to, co Twój szanowny
                                            mówi.Nie dawaj czasu do namysłu.Jesli się waha, niech spada na bambus.Ty i tak
                                            sobie poradzisz, jestem tego pewna.Pamiętaj, masz Jasia.
                                            • melba7 Cytrus:) 16.11.06, 16:49
                                              Jak się cieszę,że u Was lepiejsmile
                                            • olcialew1 Re: Stokrotko... 16.11.06, 17:44
                                              Ja popieram Melbe, nie daj sie zwodzic i nie przyjmuj do wiadomosci, ze
                                              potrzeba czasu. Nie czytalas nas ostatnio wiec powtorze co stalo sie u mnie w
                                              rodzinie. Tata po 30 latach bycia z mama postanowil sobie ku..szona znalesc.
                                              Mama tez mu dala szanse bo powiedzial, ze on to skonczy tylko czasu potrzebuje.
                                              Obie z mama stwierdzilysmy ze gore 2 wizyty u niej to wystarczajacy czas a on
                                              to ciagnal przez pare miesiecy mydlac mamie oczy i zachowujac sie przez ten
                                              czas jak swinia. Jezeli Twoj m. jest taki pewny to moze to skonczyc od razu.
                                              Moze podpytaj sie znajomych co jeszcze wiedza, ze potrzebujesz szczerej
                                              odpowiedzi. Rozmowy z ku..szonami nie pomagaja, moja mam tez sie ludzila po
                                              rozmowach z nia. Ku..szon jest ku..szon i jak jej teraz nic nie rusza to to,
                                              ze jestes w ciazy tez jej nie ruszy jezeli na prawde nie wiedziala i jak sie
                                              Jasio urodzi tez jej sie nie "polepszy". Badz silna i nie daj sie, jak chcesz
                                              napisac cos na priva to wal smialo. Ja to wszystko z mama moja przechodzilam
                                              przez ostatnie 5 m-cy. Ciezka sytuacja ale widze z obserwacji mamy, ze im
                                              szybciej sie to rozwiarze tym lepiej. Buzka.
                                      • cytrusowa Re: 16.11.06, 16:42
                                        czesc dziewczyny,
                                        tyle piszecie, ze nie nadazam.

                                        napisze tylko w skrocie ze nadal Motyle w brzuchu, jest szansa, ze sie poprawia
                                        i jeszcze troche posiedza.
                                        jutro usg i zobaczymy co powiedza.

                                        poza tym wciaz mnie szprycuja 3xdziennie antybiotykami, raz diennie ctg i
                                        pobieranie krwi.

                                        na szczescie skorcze sie skonczyly, ctg dobre, u mnie tez sie infekcja
                                        cofa....po transfuzji krwi pojawily sie czerwone cialka i ladnie sie odbudowuja
                                        juz same.....

                                        i tyle.

                                        trzymam za wa wszystkie kciuki, za wasze radosci i smutki, i caluje mocno
                                        • althea35 Cytrusia! 16.11.06, 16:46
                                          Bardzo sie ciesze ze u was lepiej sytuacja wyglada!!
                                          Mam nadziej, ze motylki posiedza w brzuchu jeszcze pare tygodni!
                                          Buziaki dla was!
                                          • chrumpsowa Re: Cytrusia! 16.11.06, 16:54
                                            Cytrus jakie super wiadomosci smile)))) Bardzo sie ciesze!!!

                                            Tycja a Ty gdzie poszlas? Melduj co tam u Ciebie, skoro notatki porobilas!!!
                                            • kocurek100 Ant, Jutka, Zuza 16.11.06, 17:01
                                              mam do Was prosbe. Wysylam maila...
                                            • olcialew1 Re: Cytrusia! 16.11.06, 17:16
                                              Fajowo, ze u Was lepiej. Mam nadzieje, ze Motyle posiedza w brzuchu prawie do
                                              terminu. Nasze dziewczyny maja zlote kciuki bo przez to ich trzymanie u mnie
                                              tez sie polepszylo. Dalej lezakuje ale w domu i skorczow tez juz duzo mniej a
                                              wczoraj zadnego tylko male napinanie sie.
                                              Trzymajcie sie ciepolo, buziak.
                                              • megi.1 Re: Cytrusia! 16.11.06, 17:25
                                                smile))))))))))))))) Super wieści Cytrusiusmile))) uściski dla Ciebie i grzecznych
                                                Motylkówsmile))

                                                Olciu mam nadzieję, że kolejne skurcze pojawią się dopiero w 40 tygodniu!!!!smile

                                                Ależ dziś była piękna pogoda. Pospacerowałam sobie z moim rajtuzowym
                                                przystojniakiem po lesie bielańskim, błogo nam byłosmile)) Gviazdko w kwestii
                                                formalnej Miki oczywiście jadł tej nocy ale tylko 2 razy no i spał do 7 rano
                                                więc stąd te moje poranne szczęściesmile
                                                • megi.1 Jutko:) 16.11.06, 17:26
                                                  Czekamy na dobre newsy po usgsmile!!!
                                                  • potwors Cytrusia :-)) 16.11.06, 17:47
                                                    jakie dobre wiesci smile))))))
                                                    Poglaszcz ode mnie Motylki w nagrode za dobre sprawowanie!

                                                    Olcia, fajnie, ze Twoje skurczybyki ucichly...

                                                    Jutko, czekamy na Ciebie!

                                                    megi - zazdroszcze spacerku po lasku bielanskim z prawdziwym Robin Hoodem wink
                                                    Taki juz on duzy....

                                                    Melba, nie wiedzialam, ze jestes kobieta po az takich przejsciach! sciskam.
                                                  • gviazdka3 Re: Cytrusia :-)) 16.11.06, 18:15
                                                    Cytruś, ale fajne wieści nam przynosisz, oby tak dalej!!!
                                                    Trzymaj się cieplutko! ***

                                                    Potwors, finito z tłumaczeniami?!

                                                    Megi, więc jednak były nocne pobudki! A ja już myślałam, że Miki
                                                    przespał całą noc! Hmm, to ja mam chyba nawet lepiej - Elizka b.
                                                    późno zasypia i z "cyrkami", ale za to rankiem czasem nawet śpi
                                                    do 8-9 (od ok.6 w moim łóżku), oczywiście z mini-pobudkami na
                                                    papu!

                                                    Czy Abie odezwała się do kogoś??? W mailu pisała o przyjeździe do PL
                                                    6 listopada... Dziś już 16, a my tu bez wieści od niej i Luśka!!!

                                                    Kasiu i Fantaisie, dziękuję Wam pięknie za Aganiątko, cudna jest!!!big_grin
                                                  • olcialew1 Re: Jutko:) 16.11.06, 18:14
                                                    Wlasnie, o ktorej to usg? Nie pisala Jutka chyba, co? Tak w ogole to ktory to
                                                    tydzien, 7 chyba jeszcze nie? Zeby sie Jutka nie rozczarowala jak jeszcze
                                                    serduszka nie bedzie widac.
                                                    Wide, ze nie tylko chlopakow w rajtuzach mamy ale i dziewczyny tez. Lalisiu ale
                                                    rosna te Twoje panny.
                                                    Fantazyja bardz mi przykro z powodu kolezanki w orkiestrze.
                                                    Ciekawe ile nasz forumowy maly rudzielec pospal na dworku czy tam polu jak to
                                                    sie u Gviazdki mowi.
                                                    Wiecej nie pamietam czytam Was w przerwach, mam dzisiaj duzo pracy.
                                                    Moj M. wczoraj stwierdzil: "zobaczysz, ze ci ta CIAZE beda jeszcze wywolywac"
                                                    wiec ja mu na to, ze mam nadzieje, ze tylko porod mi beda wywolywac i w sumie
                                                    to wole bez wywolywania.
                                                  • gviazdka3 Olciu 16.11.06, 18:18
                                                    U mnie to i "na polu" i "na dworku" jest w obiegu! big_grinDD
                                                    Moja ruda kluseczka spała jakieś 1,5 godzinki pod tym
                                                    oknem, widać świeże powietrze i słoneczko jej służyło! big_grin
                                                    A teraz tatuś się z nią bawi!!!

                                                    Jak znajdę dłuższą chwilkę czasu, podeślę Wam jakieś
                                                    nowe zdjątka!
                                                  • chrumpsowa Re: Olciu 16.11.06, 18:29
                                                    Olciu super, super, super smile)))))) Ciesze sie bardzo, ze jest poprawa.

                                                    Gviazdko nie moge sie doczekac nowych zdjec Elizki smile
                                                  • jaania77 Cytruś 16.11.06, 19:30
                                                    Cytrusiu
                                                    ale fajne wiadomosci!!! Oby tak dalej!!!

                                                    Jutka na 19.30 ma to USG, jak cos będę wiedziała to dam znac!!!
                                                  • jaania77 Re: Cytruś 16.11.06, 19:30
                                                    Czyli pewnie w tej chwili do gabinetu weszła smile
                                                  • olcialew1 Re: Jutka 16.11.06, 19:38
                                                    Teraz moze juz jej galka od usg miedzy nogami wierca smile Ktory to tydzien? Musi
                                                    sobie Jutka sygnaturke zrobic jak wroci smile
                                                  • ma_ruda2 Re: Jutka 16.11.06, 19:53
                                                    Cytrusale super wiesci!!! oby tk dalej!! poglaskaj Motyle ode mnie! buziaksmile

                                                    Myslalam ze juz beda newsy ofd Jutki smile no nic czekam ...
                                                  • jaania77 Re: Jutka 16.11.06, 19:57
                                                    Tatanko - wysłałam Ci maila na gazetowego

                                                    Wiecie co nie wiem kiedy będą newsy od Jutki bo z tego co pamietam ona się
                                                    potem umówiła.

                                                    A ja właśnie wychodze na basen odstresować się bo strasznie się pożarłam z P. i
                                                    zaraz zacznę gryźc wrrrrr
                                                  • melba7 Re: Jutka 16.11.06, 19:57
                                                    czekam na wiesci od Jutki
                                                  • kocurek100 Re: Jutka 16.11.06, 20:03
                                                    Melba, doczytalam... nie wiedzialam, ze az tak bylo sad naszczescie udalo Ci sie
                                                    ulozyc zycie od nowa smile

                                                    Cytrus, ciesze sie z dobrych wiesci!

                                                    i Olcia tez ma dobre wiesci smile

                                                    no to teraz czekamy na newsy od Jutki smile

                                                    Ant, poczta mi od Ciebie zawraca sad
                                                  • tycja78 Witajcie! 16.11.06, 20:11
                                                    O i o 15 na tyle było mnie stacsmile)) wsrętna jestem, nie?
                                                    A tak naprawde to potem gazeta przestała mi działać i nie dało sie wysłać drugiego posta.I wyszło jakbym czekała na zapewnienia o waszej tęsknocie:0 hihi!
                                                    Ale chyba tak sobie teskniłyście, pieronice!!!! a ja taka łasa na czułe słówka:0 Juz wam pisze co i jaksmile
                                                  • melba7 Re: Witajcie! 16.11.06, 20:12
                                                    pisz, pisz...smile
                                                  • jutka7 melduję 16.11.06, 20:28
                                                    że bliźniaków nie będzie- nie jestem przekonana czy się cieszę smile
                                                    poza tym pęcherzyk urósł calkiem sporo, jest już wyraźnie widoczny w macicy,
                                                    więc na pewno jest to ciąża wewnątrzmaciczna
                                                    echo zarodka malutkie też jest
                                                    serduszka jeszcze nie widać ani nie słychać
                                                    wielkość pęcherzyka wskazuje na 5t3d- tak widziałam na usg
                                                    za tydzień kolejne, moze tym razem usłyszę bicie... mam zrobić w poniedziałek i
                                                    czwartek betę i się zobaczy
                                                    na tym etapie ponoć jest ok
                                                    ech, miałam nadzieję, ze jednak już coś usłyszę
                                                    a w którym tygodniu Wy widziałyście serduszko Mamusie?
                                                  • olcialew1 Re: melduję 16.11.06, 20:57
                                                    No to gratulacje Jutka!!! A serducho zobaczysz i uslyszysz, sluchanie jest
                                                    jeszcze fajniejsze niz ogladanie, jakos tak bardziej dociera, przynajmniej do
                                                    mnie. Ja pierwsze usg mialam w 7t i cos tam dni, 7t3d czy jakos tak. Moj gin
                                                    powiedzial, ze on wczesniej nie robi bo teoretycznie bicie serca moze byc juz
                                                    w 6 tyg. ale tak to ksiazki podaja i nie zawsze tak jest i on nie robi dlatego,
                                                    ze kobiety sie potem denerwuja a w 8 to juz u kazdego jest. Takze nie steraj
                                                    sie bedzie dobrze, moze zobaczysz a moze jeszcze nie ale to nic nie znaczy.
                                                    Najwazniejsze, ze wszystko jest tak i tam gdzie powinno.
                                                  • althea35 Re: melduję 16.11.06, 21:14
                                                    juteczko, tak sie ciesz, ze wszystko wyglada dobrze na USG. Ja mysle, ze za
                                                    tydzien zobaczysz serduszko, a teraz bylo po prostu za wczesnie.
                                                    Ja mialam pierwsze USG w 6t6d (wedlug USG) i było widać sedruszko (troche
                                                    niewyraznie), ale lekarka zle mnie zrozumiala i wedlug jej wyliczen bylo o
                                                    tydziem mniej i od zanim zaczela robic USG powiedzial nam ze to jeszcze bradzo
                                                    wczesnie i zeby sie nie nastawiac ze bedzie duzo widac.
                                                    A wiesz jakie sa wymiary malenstwa?
                                                  • jutka7 Re: melduję 16.11.06, 21:40
                                                    Altheo, własnie nie mam tego na zdjęciu, ale z tego co pamiętam to pęcherzyk
                                                    miał 6,9 mmm, tydzień temu 5,1.

                                                    no musze być cierpliwa, a to nie jest moja najmocniejsza stronasmile
                                                    powiem nawet, ze najsłabsza
                                                    najważniejsze, ze jest w dobrym miejscu smile to zagrożenie już za mną
                                                  • althea35 Re: melduję 16.11.06, 21:53
                                                    jutko, za tydzien zobaczysz za tydzien pieknie bijace serduszko!
                                                  • misia-ma Re: Witajcie! 16.11.06, 20:33
                                                    to ja tez sie przylaczam do oczeujacych na Jutkowe wiesci smile

                                                    i dobry wieczor wszystkm smile
                                                  • misia-ma Re: Witajcie! 16.11.06, 20:36
                                                    Jutko, ja rowniez w 5 tyg widzialam tylko echo zarodka,
                                                    serduszko uslyszalam tydzien pozniej smile
                                                    wiec musisz uzbroic sie w cierpliwosc smile
                                                    caluje
                                                  • tycja78 Jutko, Cytrus, Tatanka, Pituś 16.11.06, 20:53
                                                    Jutko, ja zobaczyła cokolwiek dopiero w 7 tygodniu, robili mi usg w 6-tym, ale jeszcze nie było nic widac i lekarz mnie nastraszył a wszystko było dobrze.
                                                    I mysle ze ta spalona mandala to dobty znak!!!!!

                                                    Cytrusiu, jak sie czujesz? motylki maja juz 1100? to juz całkiem całkiem. tylko ty sie wylecz z infekcji. Mam nadzieje, ze choróbsko juz cie całkowicie opusciło.

                                                    Tatanko- do Ciebie też chce cos napisac ale wynotowałam jedynie info ze nie jadasz słodyczy... chm... jak to mozliwe w ciazy??? ja byłam słodyczorzercą, a przed ciaza wcale ich nie potrzebowałam... niestety, została mi ta przypadłosc do dzis. JAK JA MOGŁAM NIE LUBIC PLACKÓW????

                                                    Pitusku- Nie martw sie za bardzo tymi kupkami, czasmi robi sie wokół tych kupek wiele niepotrzebnego szumu, bo kazde dziecko jest indywidualne. Musisz obserwowac. Mi na poczatku bardzo przydatny była duzy kalendarz , w którym robiłam notatki i zapisywałam : kupki ( ilosc w ciagu dnia, kolor, jakosc) i ile jadł i pił.
                                                    Potem mogłam porównywac do siebie dni i miałam juz pewne rozeznania. A kupki były zielone i co 3 dni. a nic go nie bolała, nie miał kolek, nie miał krost alergicznych. wiec nie martw sie na zapas, a jak cie cokolwiek niepokoi to masz od tego połozna środowiskowa, która powinna sprawdzic co i jak i cie o wszystkim poinformowac. powinna byc u ciebie 6 razy minimum.
                                                  • balbinka74 Re: wróciłam od gina 16.11.06, 22:58
                                                    I zaraz do was zaglądamwink)) Nie wiem, czy kogos to interesuje..ale co tam, zdam
                                                    relację, bo mnie jeszcze z klubu pocianowego wywalicie za nieprzestrzeganie
                                                    regulaminu.
                                                    Pęcherzyk ładnie rośnie.ma16 mm i na dodatek za nim schowal sie jeszcze
                                                    jeden..podobnych rozmiarów, no zobaczymy, czy którys bedzie dobrysmile)) IUI mam w
                                                    sobotę po 17...proszę o trzymanie kciuków!
                                                    Biegne robic kolacje i sałatkę na jutro.wpadne jeszcze do was toche pózniej..bo
                                                    mi sie zaległosci narobiąsad((Mam nadzieję,że same dobre wieści na mnie
                                                    czekająsmile))
                                                  • tycja78 Bebell, Agan, Gwiazdka,Melba, Ant.. 16.11.06, 20:28
                                                    Po pierwsze primo to ciesze sie ze małe pocianiatka sa juz w domku:
                                                    Agan, nie martw sie , mała za 6 tygodni pewnie nic nie bedzie juz miała w serduszku. czasami takie szmery sa wykrywane a potem znikaja jak kamfora. Ja sama jako dziecko miałam takie wykryte i zyjęsmile
                                                    A z ta cytomegalią.....specem nie jestem, ale przechodziłam ten problem w ciazy...
                                                    i Marcelowi na razie nic nie jest i tfu! tfu!!!

                                                    Bebell- martwi mnie ta żóltaczka, ale skoro macie lampy w domku i was wypuscili to pewnie wszystko jest pod kontrola i bedzie niedługo jasnoskóry Tadek. Męczysz sie z butelkami??? Chm.... powiem tak: bardzo chciałam karmić piersia mojego Marcela , ale od samego poczatku było to bez sensu, bo i mleka miałam bardzo mało ( nie to co ty!!!!) i jadł tylko 2x dziennie z mojego cyca, a reszte dnia był na butli. Nastraszyli mnie jaka to meczarnia i ze to ciagłe wyparzanie to duza upierdliwośc, ale.... tak sie juz przyzwyczaiłam, ze wydaje mi sie to duzo wygodniejsze. Jak nie mam siły to Tomek karmi lub tesciowa. A jak sama karmie to tak go staram sie układac, zeby był jak najbardziej przytulony do mnie. Butelka czesto jest wybawieniem. wszedzie moge isc, wszystko moge jesc, ojciec ma taki sam udział w wychowaniu dziecka jak ja.no i uniknełam tzw " wiszenia" na cycu. Ale wiadomo, kazdy preferuje co innego i cały czas uwazam, ze mleko matki to mleko matki. Ale musiałam sobie jakos wytłumaczyc moja niedyspozycje, bo... długo sie z tym gryzłam.
                                                    Tyle, ze kilogramy.....
                                                    Oj Gwiazdko, ale ci dobrze ze juz jestes taka chudzinka! Ja spadłam 1 kg po porodzie.... reszta została i chyba sie juz do siebie przyzwyczaiłam.

                                                    Melba... bardzo cie mocno przytulam i naprawde nie wiem co ci napisac, chcialabym wymyslic cos madrego, ale sama wiesz.... musisz byc dzielna! i widze ze jestes.
                                                    I tak trzymac!!

                                                    Ant miała cudowne urodziny. Zycze Ci kochana kolejnych jeszcze lepszych zeby te inne smutki nie dopadały. Miałas opisac te inne przyczyny smutków urodzinowych i albo sie nie dopatrzyłam, albo nic nie pisałas.
                                                  • jutka7 Re: Bebell, Agan, Gwiazdka,Melba, Ant.. 16.11.06, 20:43
                                                    dziękuję dziewczynki za trzymanie kciuków, jesteście nieocenione smile)

                                                    Cytruś, super że wszystko się poprawia. Ale transfuzja brzmi strasznie...

                                                    Melbuś, nie wiedzialam, ze takie przeżycia miałas , ale jak widać wszystko się
                                                    dobrze układa. A to co powiedzialaś o dziecku, że nikt więcej aż tak bardzo się
                                                    nie liczy, daje dużo do myślenia smile A jeśli chodzi o mandalę- nie myslałam o
                                                    tym w ten sposób, ale może faktycznie zrobiła swoje smile)

                                                    Tycjo, witaj po przerwie smile

                                                  • chrumpsowa Tycja, Jutka 16.11.06, 20:50
                                                    Tycja jak tam w pracy? Rozmawialas z dyr, co z Twoja umowa?

                                                    Jutko gratuluje smile Najwazniesze, ze wszystko w porzadku. A serduszko to raczej
                                                    najwczesniej w 6 tc widac - tak mi sie wydaje, natomiast duzo dziewczyn slyszy i
                                                    pozniej, wiec musisz wrzucic na luz i byc cierpliwa. Super, jednak i w tym watku
                                                    nie brak dobrych wiadomosci! smile
                                                  • ma_ruda2 Re: Tycja, Jutka 16.11.06, 21:06
                                                    Jutka, najwazniejsze ze na miejscu smile) na serducho jeszcze jest czas!! u mnie
                                                    tez bylo jakos w 7 tygodniusmile

                                                    Melbus sciskam, silna babka z ciebie, no ale to wiedzialam juz wczesniejsmile

                                                    Tycja jak mozesz pytac czy tesknilysmy??!!! jasne ze tak smile
                                                  • tycja78 Maruda, Althea, Balbinka, Chrumpsik,Lalisia 16.11.06, 21:28
                                                    Marudka, ja tez teskniłamsmile))) a dzień meczu opisałas superowosmilei sex i mecz i goool smile))a mój maz tanczył przed ekranem tv jak wariat. a ja zdychałam, bo cos mi sie z gardłem dzieje i mam zwolnienie od 3 dni.No i wiem, ze byłas wspaniała opiekunka Ameliankismile)))Bardzo fajnie, ze macie taki rewelacyjny kontakt. A ty Antusia ciagniesz na tatuuu????

                                                    Althea, krajanko moja, po pierwsze sie juz nie martw i odpedz smutki! Mowili w tv, ze i u was ma być ładnie na dworkusmile)))
                                                    Ty jakis egzamin miałas? i co boisz sie ze nie poszedł? ostatnio tez sie bałas i było dobrze. wiec bedzie dobrze!

                                                    Balbineczko, nic nie wiem jak na tej wycieczce było oprócz tego, ze ok.
                                                    A! i ciesz sie , ze nie jestes w LO, bo własnie bys miała stos matur próbnych do sprawdzaniasmile))) hehehe! dobrze, ze z mojego jezyka jest narazie tak mało chetnych, ale cos mi sie zdaje, ze małe boooom przezywa hiszpański bo nawet po forum widze, ze sporo sie ludzi go uczy. moze jest dla mnie jakas przyszłosc???
                                                    Piszesz o swoim 2,5 rocznym zwiazku... widzę, ze miałysmy bardzo podibna historie z taka róznicą, ze ja z moim ex chłopakiem chodziłam ponad 5 lat...
                                                    i tez sie rozstalismy jak miało dojsc do slubu. A teraz ... widze, ze nadal jest bardzo fajnym człowiekiem, i dobrym ( az za dobrym....)i ma zonke, która urodziła syna 2 tygodnie po mnie.... i o ironio losu: chodzilismy razem do szkoły rodzenia, a moj Tomek sie z nim zakumplowaŁsmile))))))))

                                                    Chrumpsowa.... echhh, mowie CI , strasznie to wszystko było zamieszane. Gadałam z dyrekcja, ale.... w jednej szkole uznali ze tak powinno byc. a w drugiej pani dyrektor obiecała, ze za rok mam dostac klasę z rozszerzonym hiszpańskim i mimo ze teraz mam umowe na CZAS okreslony to w przyszłym roku gwarantuje mi cały etat i umowe na stałe.... i mam spac spokojnie. Dobry człowiek z tej drugiej dyrektorki. Jak to mowi moj kolega:" to szkoła z ludzka twarzą."

                                                    Acha! i mama nadzieje, ze jednak sie dostaniesz, bo ktos zrezygnujesmile))))
                                                    kiedys miałam podobna historie... i mnie akurat wyszła na dobre, ze sie nie dostałam....

                                                    Lalisiu, twoj maluszek to juz duzuszeksmile sama staje! wow!
                                                    i ile juz je!!!!!
                                                    a ze rozrabiaki.... to chyba tak juz jestsmile)))
                                                    Moj Marcel tez juz jada urozmaicone nieco obiadki: mleko z kaszka bananową i od 11 zjada troszke marchewki, ale tak sobie mu to idzie.
                                                  • chrumpsowa Tycja 16.11.06, 21:37
                                                    Mam nadzieje, ze ta dyr dotrzyma slowa!!!!

                                                    A jesli chodzi o kurs to ja wlasnie mysle, ze moze mi na dobre wyjdzie to, ze
                                                    sie nie dostalam? Z siebie w sumie jestem zadowolona, bo czuje, ze dobrze mi
                                                    poszlo. Gadalam z kilkoma dziewczynami z kursu smile byly b. sympatyczne smile))))
                                                    Zawsze to doswiadczenie wiecej i po tym "egzaminie" dostalam troche energii,
                                                    uwierzylam w siebie, bo wczesniej balam sie czy sobie poradze, czy przypadkiem
                                                    nie bede dukala. wink Fakt, przewaznie siedze w domu, a z mezem rozmawiamy po
                                                    polsku wiec nie mam az tak wielu okazji, by pocwiczyc wloski, ale jednak czegos
                                                    sie nauczylam i potrafie sie bez wiekszych problemow poprawnie wyslowic smile

                                                    Tycja a mozesz mi wyslac na priva linka do Twoich zdjec? Ciekawa jestem jak
                                                    Marcel wyglada - pewnie urosl, a mi sie Twoj mail gdzies zagubil... sad
                                                  • tycja78 Re: Tycja 16.11.06, 22:03
                                                    Chrumpsiku, nie wiem czy cie dobrze zrozumialam.... z tym kursem. Czyli sie dostałas, tak? to jeszcze lepiej by byłosmile))
                                                    Bo ja miałam kiedys tak jak zdawałam na studia. W liceum uczyłam sie w klasie z rozszerzonym j. francuskim i chciałamzdawac na romanistyke z francuskim wiodacym. Była 12 osób na miejsce... a na studia przyjmowali 45 osób: 30 na fil. romanska i 15 na iberystykę. Po egzaminach jak spojrzałam na liste bylam załamana!!! Byłam 31 na liscie. wcale nie chciałam studiować zadnej iberystyki ( gdzie w ogóle lezy Hiszpania???) ale byłam tak zestresowana faktem, ze moze sie nigdzie indziej nie dostanę, ze podpisałam papierek, w którym zgodziłam sie na te studia ( nie wiedzac ze mozna sie odwołac, ze inni moga zrezygnowac i ja wskocze na ich miejsce.... nic zgodziłam sie na ta nieszczesna iberystyke i wiesz co??? nie załuje!
                                                  • tycja78 Fantaisie, Olcialew, Erga,Megi, Jaania 16.11.06, 21:54
                                                    pisze tak na raty bo jak by mi takiego posta wcięło to bym sie porzadnie wkurzyła, wiesz cos o tym Monia, nie? Pamietam, ze kilka razy ci sie to zdarzało.Widzę, ze jestes zabiegana złotko! i nowy konkurs... Płońsk? i filharmonia!!! fiu! fiu!

                                                    Olcialew... skurcze...rodzinne kłopoty....,mega kłopoty.... strach o dziecko i to czy nie bedzie przez to nadpobudliwe... wiesz, przeszłam przez to. Nie chce pisac szczegołów, bo sie po prostu ich wstydzę, wstydze sie własnego ojca i tego co zrobił.... kochanka to mały pryszcz. To tez przechodziłam. A teraz nawet nie wiem gdzie mieszka, widuje go czasami jak przychodzi cały skruszony na stołówke , która miesci sie blisko mojego bloku. Stracilismy przez niego dom, wszystkie oszczedności i zdrowie. Ja przez niego nie mam dobrych wspomnień z dzieciństwa, pamietam krzyki, wyzwiska i płacz mojej mamy... i próby samobójcze... i pamietam jak sie wyprowadzalismy kilka razy w roku do dziadków. a teraz mama uciekła przed nim do stanow, a on zaczął wyładowywac swoje frustracje na mnie. I ciagneło sie to za mna jak była w ciazy... wyzwiska, prokurator, policja , wywarzane drzwi, bijatyka z moim bratem.... alkohol.... w ciazy dowiedziałam sie, ze on nigdy nie bedzie dziadkiem, bo ojcem jest facet, który nie jest po jego stronie. i ze go zabije... i wiele innych.... tak sie rozpisałam, a miałam nic nie pisac, ale chyba to ze wy sie otworzyłyscie spowodowało, ze i ja.... zaczełam o tym mowic....
                                                    Teraz sie uspokoił... ale niestety, 5 grudnia jest sprawa w sadzie.... a ja nie wiem co mam robic!!! chciałamym, zeby to wszystko sie jakos ułozyło.

                                                    Ergus, widzę, ze dobrze Ci za granica.Ale wiesz co??? jak zarobisz juz te pieniadze na dom, to wracaj do nas!!!!!! moj Marcel bedzie juz duzy to pojedziemy Cie odwiedzicsmile

                                                    Megismile ach ten facecik w rajtuzach to dopiero facet!!!! Mam nadzieję, ze nie masz z nim wiekszych problemow i nie jestes zbyt zabiegana i niewyspana mamuska.Mnie w nocy maz wyręcza wiec spie do 8.00smile chyba ze mam na 7.00 do pracy, wtedy juz nie jest tak fajnie.

                                                    Jaania... a jak sobie radzi ta twoja kolezanka ze studiów, której historię opisujesz? Bo moja chyba dos podobna/smutne to bardzo.....
                                                    no nic, koncze, zaraz dopisze jeszcze jednego posta.

                                                    Lubie ogladac w czwartki filmy na tvn ie, hitorie z zycia wziete... 2 tygodnie temu był tak piekny film...bardzo długo płakałam... Lubicie takie filmy?
                                                  • jutka7 ale tu dziś pusto :) 16.11.06, 22:10
                                                    więc zmykam spać, ostatnio trochę wcześniej muszę smile

                                                    Tycjo, gratuluję postów smile dla każdego coś dobrego smile)
                                                  • jutka7 kolorowych snów kobietki :) 16.11.06, 22:10
                                                  • melba7 widzę,że chwile prawdy nastały na forum... 16.11.06, 22:14
                                                    Dobranoc...
                                                  • kocurek100 dobranocka 16.11.06, 22:44
                                                    Jutka, wszystko jest super smile
                                                    ja serduszko Julci widzialam w 7tc2dn, podobnie jak Olcia chyba smile tak wiec za
                                                    tydzien jest szansa smile ale to tez czasem zalezy od aparatu.

                                                    Tycja, ale posty walnelas... no no no! kurcze kazdy jakies przykre
                                                    doswiadczenia ma sad(( czasem wydaje nam sie, ze ktos taaaki szczesliwy ale nie
                                                    wie ile ma ciezkich doswiadczen...

                                                    Ant, zaraz wysylam jeszcze raz...

                                                    a teraz padam na pyszczek... i dziwne to ale lece do lozeczka - dobranoc!
                                                  • ant25 Re: Fantaisie, Olcialew, Erga,Megi, Jaania 16.11.06, 22:10
                                                    Hej,

                                                    Kocurku nie nie mam juz wyczysciłam skrzynkę była zapchana,

                                                    Babeczki kochane padam na twarz dzisiaj to był dłuuugi dzien

                                                    Bardzo sie Ciesze ze u Cytrusiow juz lepiej kamien z serca

                                                    Juteczko na serduszko jest jeszcze czas dobrze ze rosnie we włsaciwym miejscusmile

                                                    Tycja no pewno ze tesknilismy smile

                                                    Stokrotko Melbunia dobrze prawi, ale i rozumiem ze mozesz teraz nie czuc sie na
                                                    siłach na takie posuniecia ale teraz juz masz Jasia i to jest najwazniejsze z
                                                    cała reszta sobie doskonale poradzisz a M bedzie załował ze takie błedy
                                                    popełnia, trzymaj sie i pisz i zal sie jak najwiecej nie wolno tego dusic w
                                                    sobie, siły i cirpliwosci zycze
                                                    A jak juz poczujesz ze mozesz temu stawic czoła zrob jak Melba pisała to jest
                                                    chyba najlepsze rozwiazanie, nie daj soba kołowac
                                                    Lece lotem szybkim na poduszke....
                                                  • tycja78 Misia, Stokrotka, Kocurek, Yskierka, kasia 0606 16.11.06, 22:19
                                                    Misia, fajnie ze chodzisz na spacerki i tak swietnie leczsysz małych pacjentówsmile no a twoj maz wyrecza cię w wypiekach. To tez jest bardzo waznesmile)))

                                                    Stokrotko... Jedni ci radza bys walczyła... inne dziewczyny mowia byś go posłała gdzie pieprz rosnie... ale to chyba najwazniejsze bys sama zdecydowała, czy bedziesz w stanie zyc z ta przeszłoscia, ze złymi wspomnieniami, czy uwazasz, ze jest jakas szansa na poprawei czy wczesniej twoj maż nie miał podobnych zachowan... Bo moze faktycznie sie bardzo ( az za bardzo) zagubił... Chm... jak ten z M jak Miłosc. Hanka walczy... a ty? co wybierzesz? Pamietaj, ze to nie jest film, tylko przwdziwe zycie i musisz naprawdę to przemysleć.Nie kazdy potrafi wybaczać. Mam nadzieję, ze podejmiesz słuszną decyzję.

                                                    Kocurku, a jakich sposobów juz uzyłas by mała Julcia spała? Nie wiem jak ci pomoc i co ci doradzic , bo Marcel o 19.30 spi jak złoto juz do 7 rano. I powiem ci, ze juz sie boje kolejnego dziecka... ponoc najczesciej sa przeciwstawne. czyli szykuje mi sie mały potworeksmile)))

                                                    Yskierko, a to twoi rodzice dom kupuja, czy Ty? Fajny był ten dzis? rozumiem , ze sie nie wyspałas, ale moze wytłumaczysz sobie tak, ze i tak byscie go nie kupili wiec nie ma co sie wsciekac. ???

                                                    Kasiu, ale lubie czytac twoje opowiesci o dziewczynkach!!!! masz dar pisania !

                                                    No mam nadzieję, ze juz do wszystkich napisałam choc pere słówek... Nic nie pisałam do feromonki,Anialm,Enterka,Hortiki, Matali, Ktat,Niki, Potwors i Zuzy... ale całuje je mocno!!!! Po prostu chyba nic nie pisały ostatnio i nie zrobiłam notatek.... ale pamietam o was i ściskam mocno!!!!!

                                                  • olcialew1 Re: Tycja 16.11.06, 22:28
                                                    Strasznie mi przykro, ze musialas przez to przechodzic, szczegolnie ze ciagnie
                                                    sie to za Toba od lat i to wielu. Pewnie nie jest latwo sie od niego odciac tak
                                                    zupelnie bo to byloby chyba najlepsze w takiej sytuacji.
                                                    Mnie wlasnie to boli najbardziej, ze mozna osobie ktora powinno sie kochac
                                                    robic takie rzeczy. Nawet jezeli sie nie kocha to szacunek sie nalezy
                                                    bezwzglednie, przeciez tak to normalna osoba zwierzat nie traktuje. Przykro mi
                                                    strasznie. Jak masz ochote jeszcze sie wyzalic to pisz. Zycze powodzenia na
                                                    rozprawie czy po niej bedzie juz koniec czy niestety nie?
                                                  • tycja78 Re: Tycja 16.11.06, 22:32
                                                    chyba nie... bo juz takich spraw było kilka...między innymi rozwód... Moj ojciec nie liczy sie ze słowami i straszny z niego choleryk. Mowi w nerwach wszystko, a potem zdzarza sie ze bardzo załuje, ale juz jest za poźno...
                                                  • tycja78 I kto to wszystko przeczyta? 16.11.06, 22:29
                                                    Nie zdawałam sobie sprawy, ze bedzie tak długo, ale kazdej chciałam cos napisacsmile

                                                    Napisze Wam jeszcze ze jestem chora i mam zwolnienie.
                                                    I dwa dni nie dotykałam mojego dziecka...
                                                    I było mi xle z tego powodu.
                                                    Tesciowa sie nim dobrze zajmowała, ale chyba lekka przesada jest , ze mowi do niego : "MOj syneczku"... Jakos mnie to denerwuje.

                                                    No i ma dwa plany: SPA, na weekend!!!! a co!!!! zamiast sylwestra z balem ( zreszta na studniówke pojdziemy)

                                                    I studia podyplomowe, lub kurs _ nauczanie jezyka polskiego dla obcokrajowców.chyba by mi sie to bardzo przydało. Myslicie, ze dobry pomysł???
                                                    Nic całuje i lece spaćsmile Juz dawno sie tyle nie napisałamsmile ale dobrze mi z tymsmile
                                                  • chrumpsowa Re: I kto to wszystko przeczyta? 16.11.06, 22:37
                                                    Tysiu bardzo mi przykro, ze takie straszne rzeczy spotkaly Cie ze strony
                                                    najblizszej osoby. Pewnie to takie infantylne, ale napisze, ze Cie sciskam
                                                    mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Uff znow sie rozgadalam i napisalam chaotycznie: na kurs sie nie dostalam, tzn.
                                                    jak ktos zrezygnuje to maja zadzwonic. Natomiast ja widze pozytywne strony: ten
                                                    egzamin, rozmowa, no i przede wszystkim szukam pracy. Zapisalam sie na ten kurs, bo:
                                                    - mialabym non stop kontakt z jezykiem
                                                    - nie siedzialabym w domu
                                                    - daje on zawodowy tytyl wloski, no i ma sie praktyki we wloskiej firmie
                                                    Ale przede wszystkim szukam pracy. Tak wiec mam nadzieje, ze nie ma tego zlego i
                                                    jakis sens w tym, ze sie nie dostalam na ten kurs jest i wyjdzie mi to na dobre.
    • yskyerka Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 16.11.06, 22:09
      Cytrusia, super, że z Motylkami już lepiej. Tak trzymać!

      Melba, qrka, też swoje przeszłaś. Dobrze, że potem znalazłaś kogoś, kto jest
      wart twoich uczuć.

      Tycja, wszystkie się za tobą stęskniłyśmy. smile Fajnie, że masz obiecany etat od
      przyszłego roku, choć wiem, że na pewno byłabyś spokojniejsza, gdyby już teraz
      z tobą ją podpisali.

      Jutka, gratulacje! Grunt, że pęcherzyk rośnie! Serduszko pojawi się w swoim
      czasie. Będzie dobrze! A jakbyś chciała za rok mandalę na spalenie w intencji
      drugiego dziecka, to daj znać, na pewno da się załatwić. wink

      Więcej dziś nie napiszę, bo jestem ledwo ciepła. Starzeję się chyba. Już nie
      mogę bezkarnie zarywać nocy. Uciekam do łózia. Do jutra!

      P.S. Megi, zdzwońmy się jakoś rano, bo nie wiem, jaki Miki ma rytm dnia i o
      której mogłybyśmy się umówić.
      • yskyerka Tycja 16.11.06, 22:32
        Kupujemy wspólnie, a chcieliśmy go obejrzeć, bo jest na sąsiedniej ulicy
        od takiego segmentu, który nam się podoba, ale który jest trochę droższy.
        Ponieważ jednak kobieta z miejsca stwierdziła, że oni nie wiedzą, czy
        w ogóle będą sprzedawać, nawet nie wchodziliśmy dalej. Natomiast śmieszna
        rzecz, bo każdemu z nas rzuciło się w oczy coś, co mu się nie podobało.
        I dlatego cieszę się, że jednak tam byliśmy, bo inaczej ciągle bym się
        zastanawiała, jak tamten dom wyglądał, a może był lepszy itp.
        • tycja78 Re: Tycja 16.11.06, 22:36
          To dobrze, juz wiecie ze byscie go nie chcielismile)))
          Ja takze mysle nad takim domkiem z ogródkiem... zeby Marcel miał gdzie w wakacje po drzewach brykac. Ale póki nie mam umowy na stałe nic z tego. Bo kredyt by sie przydał.
        • megi.1 Yskierko 16.11.06, 22:36
          My się dostosujemy do Ciebie, więc poślij mi jutro smsa o której jesteś wolnasmile

          Doczytałam tylko, że usg Jutki w porządkusmile))))))supersmile))) i padam na twarz i
          poduszkęsmile))

          Dobranoc
          m. i facet w śpioszkach
          • fantaisie Re: Yskierko 16.11.06, 22:55
            Jutka, za tydzień już usłyszyszsmile)) a dzisiaj buźka!
            I super, że u Cytrusi ok.
            Dobranoc
            proszę o trzymanie jutro kciuków, składam!
            • olcialew1 Re: Monia 16.11.06, 22:59
              jak Ty rano skladasz to ja ide spac z zacisnietymi smile
              • fantaisie Re: Monia 16.11.06, 23:00
                Olciasmile w południe!!!
                • bebell Re: Monia 16.11.06, 23:19
                  no, ten mam na bieżącosmile) poprzedni tonie w mrokach i pewnie sie nie prędko z
                  tych mroków wyłoni.
                  i co to za hasła, ze pusto tu dzisiaj??? przeciez gadacie jak najete!!!!

                  Jutka-no, to za tydzień czekam na jeszcze lepsze wieścismile))

                  Stokrotko- przykro mi strasznie... i nie wiem co Ci radzic??? ale życze Ci
                  duuuzo siły! i mam nadzieję, ze znajdziesz najlepsze wyjscie dla Ciebie i dla
                  Jasia...

                  Balbinko- niech rosna i pękają! i niech sie potem spotkają i zagnieżdżą! no!

                  Potwors- ty chyba przesadzasz, jestes świetnym tłumaczem napewno! i to wydaje mi
                  się całkiem normalne, ze zawsze cos sie znajdzie do poprawienia, że się tak
                  cyzeluje i cyzelujesmile)

                  Misia-ma- Twój M mi imponujesmile))

                  Monia-**** no, i mam nadzieję, ze złapiesz mały oddech w niedzielęsmile)

                  Ma_rudka-ja tez lubie Borucasmile))

                  Gviazdko- Abie sie nie odzywałasad((

                  Cytrus- ciesze się, ze motyle w brzuszku jeszcze siedząsmile) i kciuki cały czas za
                  Was zacisniete!

                  Tycja- ja uwielbiam karmic piersią! i te dwa dni to jakis koszmarrr dla nas
                  był... ale już jest znów fajniesmile))

                  Pitus- Ty sie nie zastanawiaj czy masz mało pokarmu tylko poprostu karm!
                  oczywiście o ile chcesz karmicsmile) i kupkami sie nie przejmuj, jedne dzieci robia
                  mało, inne dużo, a jeszcze inne- w tym mojesmile))- baaaardzo duuuużo!

                  Olcia- dobrze, ze skurcze się wyciszyły! będzie dobrze kochanasmile))

                  a u nas: byliśmy na kontroli, wyniki na granicy normy, lampka oddana, laktator
                  schowany do pudełka, dwa litry mleka zamrożone. Mam nadzieję, ze już nie bedzie
                  żółkł...

                  ściskam i spadam, bo ledwo na oczka patrze...

                  k.
              • chrumpsowa Wazne 16.11.06, 23:14
                Fantaisie trzymam kciuki.

                Dziewczyny wklejam dwa b. madre moim zdaniem linki odnosnie nadzerki. Artykuly
                napisane przez lekarzy. Dbajcie o prawidlowo wykonana cytologie (pobierana
                szczoteczka a nie wacikiem), nie bojcie sie nadzerek, bo to najczesciej inny
                nablonek niz powinen byc (na szyjce jest nablonek walcowaty a powinien byc
                plaski). Powodow do tego jest kilka:
                - nablonek walcowaty, ktory widac jako zaczerwieniony "nieladny" wyksztalca sie
                na szyjce w wieku plodowym i jest to tzw. ektopia wrodzona
                - nablonek walcowaty czasem pojawia sie w wyniku infekcji, chyba moge porownac
                to do sparzenia skory - czlowiek sie sparzy i przez jakis czas miejsce gojenia
                jest rozowe, inne niz reszta ciala, czasem zostaje takie na zawsze. Pdobnie jest
                z tym nablonkiem walcowatym. Jesli infekcja byla duza i dlugotrwala to ciezko
                jest by wrocil nablonek plaski. Raczej zostaje ten zmieniony nablonek, ale to
                nie jest zaden rak!!!
                - nablonek walcowaty narasta po uszkodzeniu szyjki podczas porodu
                Jesli ginekolog mowi Wam o nadzerce zrobcie wymazy lub badanie czystosci pochwy,
                bo moze sie okazac, ze zmiany na szyjce powoduje infekcja. Trzeba zwalczyc
                przycyzne czyli infekcje a nie skutek (nadzerke.

                Oto co lekarz ma do powiedzenia o nadzerce:
                Określenie „nadżerka” jest określeniem historycznym, stosowanym od 1841 roku i
                ma charakter absolutnie w dniu dzisiejszy niewystarczający i nieprecyzyjny, bo
                oznacza, że na szyjce macicy istnieją czerwone, widocznie gołym okiem zmiany i
                na tym koniec. Nic nie mówi o charakterze zmian, czy są one podejrzane czy
                niepodejrzane, czyli czy na ich obszarze statystycznie częściej powstaje rak
                szyjki macicy. A są one różne tak jak różne są ich przyczyny - czynniki
                hormonalne, przewlekłe stany zapalnymi, infekcjami wirusowymi, także ciążą czy
                nawet procesem starzenia się organizmu.
                Warto przeczytac:
                www.mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=711
                www.mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=710
                Nie dajcie sobie wciskac ciemnoty i jesli nie macie krwawien kontaktowych (po
                badaniu, stosunku etc), nawracajacych stanow zapalnych nie robcie wymrazania, a
                tym bardziej wypalanki zasilajac kieszen lekarza. Syclogyn to nic innego jak
                potraktowanie nadzerki kwasem. Jesli cytologia wyjdzie nieciekawie koniecznie
                robcie badanie kolposkopowe.
                • bebell Re: Wazne 16.11.06, 23:22
                  i powinnam sobie zmienic sygnaturkę, tylko skąd na to czas wziąc???
                  ech...
                  na poczcie nie byłam, nie wyrabiam się, ale mam nadzieję, ze wszystkie foty do
                  mnie dochodza!smile))

                  i ja tez chce się spotkac z Zuzą!!!!!
                  • olcialew1 Re: Balbinko 17.11.06, 03:10
                    tak sie ciesze, ze sa 2 i takie ladne, niech rosna i juz teraz zaciskam kciuki
                    za sobote po 17-tej smile
                    Monia jak w poludnie to i tak spac z zacisnietymi po u mnie bedzie 6 rano.
                    Bebell super, ze wyniki Tadzia dobre i ze laktator poszedl w odstawke. Jakies
                    nowe zdjecia moze?
                    Do jutra.
                    • ant25 Re: Balbinko 17.11.06, 06:37
                      Hej,

                      Balbiniu w sobote trzyyyyymam kciukismile

                      Tycja Ty sie ciesz ze tesciowa tak fajnie sie zajmuje zazdroszcze Ci i to
                      baaardzosmilea ze mowi synus wiesz to taka przenosnia, moze troche niefortunna ale
                      moja mama tez mowi na Amelke corcia i mnie to nie przeszkadza tylko ze ja sie
                      widze z mama raz na miesiac to mi moze nie przeszkadzasmile

                      Dobrze ze chociaz ciocie Ewe mamy, ona jest taaaka kochana

                      Bebel Ty i tak jestes wielka i wcale nie widac zebys sie z czymkolwiek nie
                      wyrabiałasmile Duza buzka dla Was dobrze ze Tadzio powrocil do cycula, i ze wyniki
                      sie poprawiaja

                      M mnie zaskakuje nie pierwszy raz ale tak w skrocie mowiac, mam nieciekawa
                      sytuacje w pracy powiem baaardzo nieciekawa, pracy jak nie chce nie strace ale
                      nie przeniosa mnie do obiecanego wczesniej działu a tylko dla tego tak naprawde
                      przyszłam tu, mamiona obietnica.
                      Wiadomo jak sie czuje, sytuacja nie pewna co i jak, a przed M kryłam ta
                      informacje ( bałam sie ze znowu bedzie mial czarnowidztwa) wczoraj nie
                      wytrzymałam i powiedziałam mu o wszytkim. A On zadnych strachow konkretna
                      rozmowa ustalony plan działania a na koniec ze nie bedziemy czekac z bejbikiem
                      bo w pracy zawsze jest roznie, zbaraniałam, słownie oczy miałam jak 5 zł i gebe
                      jak w reklamie jogurtu danon. A za słowami poszły czyny.
                      I teraz to sobie moge stawiac czoła problemom w pracy jak mam takie zapleczesmile
                      Marudzia dzieki nawet nie wiesz ile w tym Twojej zasługismile
                      NO dobra spadam do tej pracysmile
                    • tycja78 tylko sie witam:) 17.11.06, 08:22
                      Nie wiem, ale mam stracha na dzisiaj... mam dwie rzeczy do załatwienia bardzo powazne, do tego matury dzis sprawdzam i nie wiem czy uda mi sie zrobic to naprawdę dobrze...
                      Trzymajcie kciuki za dzisiaj!please!!!! por favor!!!!
    • lalisia78 ja tylko na chwile 17.11.06, 08:47
      weszlam tylko na chwilke bo teraz juz chcialam was naprawde porzegnac. Dziekuje
      za to ze bylyscie w dobrych i zlych chwilach napewno nie zapomne o was nigdy.
      Zafasolkowanym zycze szczesliwej ciazy i latwego porodu reszcie zycze
      zebyszybko doczekala sie swojego dzieciaczka. u nas znowu sytuacja jest nie
      ciekawa. Zegnam
      • potwors Re: ja tylko na chwile 17.11.06, 08:56
        Dzien dobry!
        Lalisiu, przykro mi, ze znowu jest cos nie tak sad( Przytulam mocno!!
        Ale jak bedziesz miala chwilke to zawsze do nas zajrzyj i opowiedz, co u CIebie
        i dziewczynki jak sie sprawują!

        Balbinko - bede trzymac mocno kciuki!

        Fantaisie - dobrze, ze skonczylas i juz skladasz!

        Ant- nie ma to jak wsparcie w mezu! Fajnego masz meza smile

        Bebell, jak dobrze, ze wszystkie niefajne sprzety poszly juz w odstawke, i juz
        nie masz malego chinczyka! Oby tak dalej!

        Jutko, swietne wiadomosci! Oby po nastepnym USG byly jeszcze lepsze!

        Tycja, ale wczoraj fajne posty byly! Widac, ze czytasz uwaznie. No i tez sporo w
        zyciu przeszlas.... A dzis trzymam za Ciebie kciuki!
      • melba7 Re: ja tylko na chwile 17.11.06, 08:57
        lalisiu????no ja nie rozumiem....
        • melba7 a tak w ogóle to witam w piątek 17.11.06, 09:03
          ale sobie pospałam...chłopy same wyszły z domu, i teraz mam zagwozdkę, czy Kuba
          zjadł, jak się ubrał,czy ma śniadanie do szkoły...ale jak znam Jarka to martwię
          się niepotrzebniesmile
          Trochę się wczoraj powywnętrzałam...ale napisałam to, bo chciałam pomóc jakoś
          Stokrotce..a teraz mam zgryza, czy nie zdołowałam Jej jeszcze bardziejsad
          Nie musi być źle.Może Twój miał ostatnie podrygi przed wkroczeniem w dorosłość
          (niektórzy mówią,że facet dorosleje, kiedy rodzi mu się dziecko)
          Trzymam za Was kciuki-oby wszytsko dobrze się ułożyło.
          • zuza1978 Re: a tak w ogóle to witam w piątek 17.11.06, 09:20
            Ja też się witamsmile

            Dopiero doczytałam po "łebkach" i trochę wiem co się dzieje

            Widzę, że u Olci skurcze się uspokoiły i Motyle Cytrusi mają się już lepiej/ To
            sa naprawdę świetne wiaodmoścismile
            I Jutkowy pęcherzyk rośnie, a niedługo serduszko na ekranie sie pojawi.
            I Ant startuje z mężem do roboty nad rodzeństwem dla Amelki
            Melba, doczytałam, strasznie mi przykro
            Stokrotko, ja nie mam takich doświadczeń, ale wiem, że musisz walczyć o
            szczęście dla siebie i dla Jasia,.Trzymam mocno kciuki, żeby wszytsko
            zakończyło sie dla Was obojga dobrze. A jak będzie dobrze, to Ty sama będziesz
            wiedzieć najlepiej.
            Bebel - no ja też strasznie chcę się z Tobą spotkać! Przecież to jest
            oczywiste!!!
            Balbinko - będę trzymać mocno kciuki w sobotę! Już teraz właściwie trzymam.
            A u mnie z nowy dupa - cykl bezowulacyjny, na jednym jajniku sam drobiazg, a
            drugi, w którym pokładam cała nadzieję już nie rośniesad Następny cykl podwójna
            dawka (teraz to nie tylko rano będe się czuła, jakby po mnie walec jeździł, ale
            cały dzień)i znowu zastrzykisad Szkoda kolejnego pustego cyklu. Tak sobie
            wyliczyłam, że w ciągu całego ostatniego roku, to tak naprawdę szansę na
            dziecko mieliśmy tylko trzy razy. Mało... Już wiem, że jak nie wyjdzie w
            następnych trzech próbach, to laparo i histero na wiosnę
            • zuza1978 Re: a tak w ogóle to witam w piątek 17.11.06, 09:24
              i jeszcze jedno, mój brat mnie nadala kocha i już się umówiłam, że przyjeżdżamy
              do niego w następny weekendsmile))))Więc wyjazd do W-wy pewnysmile))
              • zuza1978 Re: a tak w ogóle to witam w piątek 17.11.06, 09:27
                i mam pytanie do doświadczonych mam - co uszczęśliwi dziewczynki w wieku 9 i
                2,5 lat??? I nie doprowadzi mnie do bankructwa. Bo muszę tym małym łobuzom moim
                bratanicom coś kupic
              • ma_ruda2 Re: a tak w ogóle to witam w piątek 17.11.06, 09:27
                no wiesz, Zuzka, dziwny by by jakby cie nie kochal!!!!!!!!!!!!
                ale sie ciesze ze przyjezdzaciesmile))
                • melba7 Re: a tak w ogóle to witam w piątek 17.11.06, 09:40
                  trzymam kciuki za Prezesową , za starania Balbinkowe trzymam nieustającosmilei
                  spadam do pracy
                  • jaania77 Re: a tak w ogóle to witam w piątek 17.11.06, 10:01
                    witajcie

                    nastrój mam do d..., od wczoraj... na dodatek po basenie dostałam kataru ( jak
                    zwykle zreszta...)

                    Jutko - super ze wszystko dobrze. No szkoda, że nie bliźniaki....

                    Bebell - dobrze, ze Tadek już nie żółknie smile

                    I rzeczywiscie wieczór uzewnętrznień był wczoraj..ja tez mogłabym wiele napisać
                    o swoim ojcu ale......szkoda słów

                    Tycjo - tej koleżanki rodzicie to się zeszli i teraz tak jest jakby tamto nigdy
                    się nie wydarzyło. Ale pamietam, ze wtedy ona bardzo to przeżywała. Ogólenie
                    jest bardzo wrażliwą osobą i mało odporną na takie rewelacje, potem zycie jej
                    dołożyło jeszcze śmierć dziecka (ciąża bliźniacza i jedno zmarło po
                    porodzie...). Gdyby nie to, ze została jej ta córcia to źle by z nią było....

                    Melba - dobrze, ze Kuba teraz ma fajnego ojca, a ze J. nie jest biologicznym
                    ojcem to akurat najmniej istotne przecież. Ważne ze jest dla Kuby po prostu
                    OJCEM!!!

                    I dlatego wierzę Stokrotko, że u Was wszystko będzie dobrze - bez względu na to
                    jak ułożą się okoliczności. A dla Jasia znajdziesz siłę!!!!! Trzymam kciuki

                    Monia to trzymam kciuki dziś i wierzę, ze chociaż trochę bedziesz się starała
                    odpocząć w niedzielę smile sił musisz nabrac na nastepny tydzień!!!

                    Balbinko - trzymam kciuki w sobotę już od rana, tak na "zaś" smile)))

                    Ja się wczoraj pożarłam z P. strasznie, naprawde. I tak naprawdę, co najgorsze,
                    nie znam powodu. Tak nagle się wzięła kłótnia, bardzo ostra... Ostre słowa
                    poleciały, z mojej strony zwłaszcza ...... Wkurzyłam się poszłam na basen, jak
                    wróciłam to poszłam spac. A P. spał na kanapie dzisiaj!!!!! W szoku byłam, tak
                    to jeszcze nigdy nie było.... Znam siebie i wiem, ze cięzko zrobić mi pierwszy
                    krok, zwłaszcza, ze w żaden sposób nie czuje sie winna. Na dodatek dziś jestem
                    sama bo P. ma imprezę firmowa i nie wraca na noc. Dziś rano nawet słowa nie
                    zamieniliśmy...jakos mi tak dziwnie....

                    ufff, musiałam to komuś napisać...
                    • jaania77 jak d... to d..... 17.11.06, 10:04
                      właśnie się dowiedziałam, że mój szef ma wobec mnie plany ktore ABSOLUTNIE mi
                      się nie podobają!!!!

                      zaraz zacznę gryźć!!!!!!!!!!!!!!
    • enterek77 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 09:02
      Witam Was wszystkie....
      Dziękuję wszystkim za pamięćsmilemyślę o Was i staram się czytać...
      Nie udzielma się ostatnio, bo... tak jakoś tsram się nie myśleć o straconym
      miesiącu....
      Nie robiłam notatek,więc przepraszam, jeśli pominę którąś z Wassmile
      Erguś, fajnie, że się odzywaszsmile
      Stokrotko, trzymam kciuki za dobre rozwiązanie sytuacji....
      Jutko, będzie dobrzesmile
      Balbinko, kciuki w sobotę będą zaciśniętesmile
      Pituś i Bebelku, myślami jestem z Wami i maleństwamismile
      Cytuś, fajnie, że z Wami ok. Pozdrowionka dla dziewczyneksmile
      Fantaisie, jak zawsze zapracowana. Zwolnij troszkęsmile
      Olcialew, chyba dobrze doczytałam, że leżenie pomaga? Lez ile tylko trzebasmile
      Wszystkie Was pozdrawiamsmile

      Widzę, że kilka z nas miało ciężkie przejścia rodzinne. Mogę dołączyć...
      Ostatnio pewne przykre zdarzenie przywołało wspomnienia i nie było mi fajniesad
      Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie taki dzień, że o wszystkim będzie można
      zapomnieć....

      Trzymajcie sięsmile)
      • bebell Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 09:16
        Dzieńdobry mówięsmile)

        ferajna jeszcze śpismile) ale już słysze odgłosy starszego tygrysasmile)) mniejszy
        leży spokojnie i czkasmile)

        Potwors- Tadek jest nadal azjatyckim dzieckiemsmile) tylo troche ten kolorek mniej
        intensywnysmile))

        Lalisiu- sciskam i mam nadzieję, ze bedzie dobrze!

        Enterku- fajnie Cie widziecsmile))

        Olcia- troche nowych zdjec mam, ale muszę je obrobic, więc uprasza sie o
        cierpliwoścsmile)

        ściski na piątek

        k.
      • ma_ruda2 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 09:16
        witam piatkowo smile

        Balbinko za sobote sciskam kciuki!!!

        Tycja za ciebie tez dzis. i zdrowka ci zycze. a Ant na tatoo sama chce, nigdzie
        jej nie ciagne smile)

        Monia za ciebie tez kciuki zaciskam dzis o 12.00 smile)

        Bebelek fajnie ze Tadzik juz nie zolty i ze przy cycu juz jest smile) ale sie
        ciesze big_grinDDDD buziaczki dla was. a jak Tosia?

        Antus ja od poczatku mowie ze Ralaf jest BOSKI!!! gdzie ty go znalazlas?? aa
        nad morzem, no tak tongue_outP i przestan z tymi zaslugami!!! ty dla mnie wiecej
        zrobilas i robisz caly czas!!

        Lalisia co sie dzieje?? nie zostawiaj nas!!

        i wiecej nie wiem ... milego dnia.
        • jutka7 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 09:58
          nareszcie piątek, hurrrra!!!!

          Zuzka, może powinnas zacząć głaskac te swoje jajniki, żeby wzięły sie do
          roboty? leniuszki no sad super, ze spotkasz się z dziewczynami smile

          Tycjo, ja wszystko przeczytałam smile pięknie odrobiłas zadanie domowe smile

          Bebellku, fajny ten Twój Tadek smile) lezy i czeka, niesłychane smile a Jak Tosia-
          troszkę się już przyzwyczaiła? smile ślij zdjęcia

          A Pituś kiedy sie odezwie?

          Za Fantaisie kciuki trzymac mamy o 12.00 smile więc trzymamy Monia!

          Balbinko, dobre wieści przynosisz smile tylko teraz uspokój się, wyluzuj,
          zrelaksuj i nie mysl o tym, co Cię czeka, please!
          • jutka7 Kocurku odpisałam 17.11.06, 10:12
          • megi.1 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 10:12
            Witajciesmile

            Wróciliśmy od lekarza, Miki rosnie w normach tzn wzrost poza normami ale on
            ambitny jestwink jak tylko sie obudzi to drugie sniadanie dostanie i zmykamy n
            herbatkę do yskierkismile)

            Bebell super,że Tadzik już zaprzestał opalania się, no i że możecie wrócić do
            karmienia piersiąsmile)))

            Jaania przykro mi, że tak się fatalnie dzień zaczął, teraz może być już tylko
            lepiej!!!

            Balbinko kciuki zaciśnięte!!!smile

            m.
          • nika112 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 10:16
            I ja witam piątkowo smile

            Dużo napisałyście, ale nadrobilam mniej więcej smile

            Bebellku super ze Tadzikowi powoli przechodzi żółtaczka.
            A ty masz starsznie dużo mleczka. Ja po miesiacu karmienia jednorazowo
            sciagalam 30-40 ml. Teraz sie nie dziwie ze moje dziecko głodne było i na wadze
            nie przybierało.

            Megi fajnie ze się wyspałaś! A mogę prosić o faceta w rajtuzach? do mnie nie
            dotarł.

            Marudko fajna ta historyjka. Uśmiałam się.

            Gviazdko ależ ty szczuplutka jesteś!

            Tatanko co ty za dietki chcesz stosować. Teraz bezkarnie mozesz wcinać to na co
            masz ochotę. A po porodzie zgubisz zbedne kilogramy.

            Cytruś suer ze u was lepiej i że motylki zostaną w brzuszku. Niech siedzą tam
            jak najdłużej.

            Ant fajnie ze miałaś takie milutkie urodziny.

            Stokrotko mam nadzieje ze wyjaśni sie twoja sytuacja z mężem. Ale pamiętaj mysl
            przede wszzsytkim o sobie i o Jasiu.

            Finko super ze jesteście juz w domku. A jak lekarze mowia ze z serduszkiem
            bedzie dobrze to ta będzie! A kupkami sie nie martw. Ola po poworcie ze
            szpitala przez 5 dni nie zrobila wcale kupki. A teraz robi jedna dziennie i
            jest dobrze. Tak jak Tycja pisala ja brzuszek nie boli to jest ok.

            Balbinko trzymam kciuki za jutrzejszy dzień.

            Jutko super wiesci po usg. A serduszko za tydzien zobaczysz.

            Lalisiu mam nadzieje, że bedzie dobrze! I zajrzyj do nas czasami.

            Tycja jak po poworcie do pracy na caly etat? A jak Marcelek?

            W srode bylam zapisac sie na te lasery. I odrazu udalo nam sie wykonać pierwszy
            zabieg. Pani która je wykonuje chciala sprawdzic czy poradzi sobie z takim
            maluszkiem. Ponieważ sie udało to teraz codziennie przez 10 dni bedziemy
            jezdzic do Jeleniej na zabiegi. Mam nadzieje ze przniosą dobry skutek.
            Postaram sie do was zagladac.

            Buziaki dla wszystkich
            • yskyerka Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 10:32
              Ant, takie podejście męża do spraw, to ja rozumiem. Nie dość, że wiesz, że masz
              w nim oparcie, jeśli chodzi o pracę, to jeszcze od razu zaczęliście starania o
              maleństwo. Tak trzymać!

              Lalisiu, nie wiem, co się dzieje, ale mam nadzieję, że wszystko się wam
              szybciutko poukłada. Zaglądaj do nas, jak będziesz mogła!

              Bebell, ty to nawet ogromne zapasy z mleka do zamrażarki pakujesz! Moje
              gratulacje!

              Melba, nie miej wyrzutów sumienia, bo twoja historia w gruncie rzeczy jest
              bardzo optymistyczna. Bo przecież teraz, po tych wszystkich przejściach, jest
              dobrze! smile

              Jaania, skoro szef ma wobec ciebie jakieś nieciekawe plany, tym bardziej
              powinnaś się pogodzić szybciutko z mężem. Nie można toczyć wojny na dwóch
              frontach.

              A teraz spadam na chwilę do kiosku po gazetki, bo potem mam gości. Marudko,
              będzie twój zięć! wink
          • tatanka-2002 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 10:36
            Godzinkę nadrabiałam wasze wieczorne i dzisiejsze posty smile

            Stokrotko - przytulam mocno i pamiętaj, że pod serduszkiem
            masz największy cud tego świata i to on jest sensem Twojego życia!!!

            Tycjo - witaj Kochana!!!
            Nie dosyć, ze chora, to musisz walczyć z tymi maturkami próbnymi...
            Cieszę się, że Marcel rośnie zdrowo smile
            Z tymi sodyczami to dziwna sprawa, ale dzisiaj zdziwiams się tak,
            że P. z łóżka wygoniam. Stanęam na wadze w Brzegu na której ważyam się
            na początku ciąży i wg. niej przytyam tylko 4 kg, więc dzisiaj nutella
            była na śniadanko!!! Przestalam przejmowac sie tymi kilogramami...

            Jutko - no to skoro pęcherzyk rośnie, to mordeczka mi się cieszy.
            Mój na tym etapie mial podobne wymiary. Kolejne USG mialam dopiero
            w 9tc i wtedy serucho bilo jak szalone. U Ciebie za tydzień
            też już będzie pięknie widać. Że bliźniaków nie ma, to szkoda,
            ale widać jedna mandala to za malo, trzeba bylo dwie spalić smile

            Fantaisie - kciuki zaciskam i martwię się, bo Ty znowu taka zalatana sad
            Dobrze, że wzięli się za ten sufit, tylko wiem ile po tym sprzątania sad
            Buziakuj P. i pisz jak jego wyniki i jak się czuje!!!

            Bebelku - skoro Tadzio już z piersi je, to znaczy, ze wszystko dobrze.
            Twój post jest bardzo optymistyczny i buzia mi się cieszy jak wiem,
            że już jestes spokojna. Jak tam Tosia i jej miość siostrzana???

            Balbinko - ja tylko kciuki trzymam i zdrowaśki odmawiam smile

            Olciu - Ty mi się nigdzie nie wybieraj i grzej to lóżko!!!
            Jak będziesz latać, to sytuacja może sie powtórzyć!!!
            Nie denerwuj się tak bardzo, bo Julci to chyba nie wyjdzie na dobre.
            Buziaki

            Gviazdka widze tez zalatana.
            Buziaczki dla malego rudzielca smile

            Kasiu - ja moge przyjechac, bo i tak nie mam nic do roboty,
            a i dziewczynki pewnie będą zadowolone!!!
            Tylko boję się, że jak tak dalej pojdzie, to niebardzo będzie
            Ci się kalkulować taka pomoc, która tylko do lodówki zagląda.
            Cmok!!!!

            O Cytrusi zapomnialam, a mialam na poczatku napisać,
            że cieszy mnie, że Motylki nadaj siedzą w kokonie
            i że wszystko wraca do normy, bo przyznam się, że juz zaczynalam wątpić.

            Jaaniu - dzięki za info - odpisalam.

            Ja chcialam się pochwalić, że wczoraj wybraliśmy już meble do kuchni
            i kafle do lazienki smile
            uciekam wstawić pranie i niestety zaraz musiamy wracać do Wrocka.
            Monia zgadnij jakie auto dzisiaj dostaniemy z serwisu...
            Będę się wozić Twoją furą, póki nowego nam firma nie kupi.

            Buziaki
            • tatanka-2002 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 10:40
              Jaaniu - kurde, niepodoba mi się ta wasza klótnia sad
              Mówisz, że z Ciebi etaki uparciuch, że spaliście osobno...
              Mi zawsze po chwili przechodzi, ale ostatnio zauważam,
              ze to z mojej strony więcej ostrych sów pada...
              Przytulam Cię i mam nadzieje, ze jak już się spotkacie,
              to wszystko wróci do normy i za parę dni będziecie sie z tego śmiali.

              Co tam ten Twój szef wymyślil?
              Nie możesz mu się postawic???
            • chrumpsowa Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 11:35
              Witam!

              Enterku ja Ciebie sciskam moocno!
              Jaaniu chyba nie macie wyjscia i musicie sie "ladnie" wink pogodzic!!! A z szefem
              nie mozesz pertraktowac?

              Bebel Tadzik azjatyckie dziecko wink a jak tam Tosia???

              Dziewczyny polecam to co wyprodukowalam o nadzerce. Wiele z Was jest po porodzie
              niech sie nie boi jak uslyszy, ze ma nadzerke. Nie dajcie sie naciagnac na
              zamrazanie czy inne zabiegi bez proobienia wymazow czy kolposkopii.
              • tatanka-2002 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 11:47
                Ja Chrumpsiku popieram Cię z tymi nadżerkami.
                Ostatnio jak bylam u gina, to gadal on przez tel z jakąs pacjentką
                i wyjaśnial jej, ze jeżeli jest nadżerka a wymaz i cytologia są dobre,
                to nie musi jej wypalać, choć namawial ją do tego jakiś inny lekarz.
                Ja tez takową kiedyś mialam, wyniki byly dobre, więc nie wymrażalam,
                ani nie wypalalam i samo się wygoilo. Teraz nei ma po niej śladu smile
                Jedyne co lekarze zalecją, to powtarzanie cytologii raz na pó roku.
                • chrumpsowa Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 11:51
                  No wlasnie a ja mialam nadzerke, a ze mialam dolegliwosci to ja wymrozili i co?
                  Dalej tam jest i dodatkowo mam e coli. Czyli wymrazanie bylo pomylka. Trzeba
                  bylo zrobic wymazy i wybic bakterie!

                  Najgorsze, ze dziewczyny mysla, ze nadzerka=rak, a to NIEPRAWDA. Jak lekarz
                  powiedzial to statystycznie tam najczesciej rozwija sie rak, ale rakowi
                  towarzyszy HPV lub chlamydia, a malo ktory lekarz robi wymazy i koposkopie, nie
                  mowiac o prawidlowej cytologii pobieranej szczoteczka i robionej w skali
                  Bethesda. No, ale juz koncze. Napisalam, zeby dziewczyny wiedzial co to jest ta
                  NADZERKA wink nie taki straszny diabel jak go maluja wink
                  • jaania77 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 12:08
                    Chrumpsie
                    ja miałam nadżerkę i to podobno sporą. I to nie jeden lekarz mi o tym mówił,
                    cytologia zawsze wychodziła mi w 2 grupie. Wiesz, jestem swiadoma ze
                    nieleczona nadżerka moze sie stać rakiem....Słyszalam też opinie, ze kobiety
                    które nie rodziły nie powinny usuwac nadzerki. Więc zglupiałam jak jeden lekarz
                    mi powiedział, że własnie lepiej ja usunąć przed zajsciem w ciaże i porodem.
                    Zaproponował wymrażanie. Zbagatelizowałam to i jak za jakiś czas poszłam do
                    innego to usłyszałam to samo, że ta moja jest na tyle duża że nalezy ją usunąc.
                    Bo jeśli nie to przy porodzie moge dostać krwotoku np. Z tym, ze ten lekarz
                    zaproponował wypalanie. Miałam to zrobione za darmo w szpitalu wiec raczej mnie
                    nie naciągnąl na kasę. Mojej siostrze po popronieniu tez polecił zrobić przed
                    zajściem w kolejną ciążę. Teraz jak robię cytologię to wszystko jest ok, nie ma
                    zadnej nadżerki, wynik wychodzi dobrze.

                    Więc nie wiem czy zrobilam dobrze, godząc się na taki zabieg....
                    • chrumpsowa Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 12:19
                      Jaania zrobilas dobrze, bo to co Ci kazal lekarz.
                      • jaania77 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 12:24
                        teraz ten do ktorego chodze powiedział mi, ze nie bedzie z tego powodu żadnych
                        problemów z zajsciem w ciąże ani z ewentualnym porodem. Podobno wszystko było
                        dobrze zrobione...
              • jaania77 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 11:49
                No nie wiem, ja na razie nie mam ochoty się godzić

                a co do szefa - oficjalnie nic jeszcze nie wiem ale już zaczynam działac i na
                pewno nie dam sobie pokrzyżować planów smile tak wiec nie bedzie źle smile
                wkurzyłam sie tak na początku jak sie dowiedziałam i teraz juz mi trochę
                przeszło ( zaczęłam racjonalnie mysleć)

                Chrumpsie - a co jeśli nadżerkę już miałam i została usunięta???? Jakie to może
                mieć konsekwencje??

                Olu - jesli odpisałaś na gazetowego to dopiero wieczorkiem przeczytam smile
                • tatanka-2002 Jaaniu!!! 17.11.06, 11:54
                  Poszło teraz na maila firmowego. Buziaki
                • chrumpsowa Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 11:57
                  Jaania ja tez mialam usuwana nadzerke - wymrazana. Niestety prawdopodobnie byly
                  tam bakterie, ktore zostaly. Tego nie wiem na 100%, ale bledem lekarza bylo
                  leczenie mnie bez zrobienia czystosci pochwy czy wymazow.
                  Poczytaj sobie artykul w linku, ktory podalam. Jesli nadzerka jest wypalona
                  nieprawidlowo to mozna miec klopoty z plodnoscia, bo szyjka macicy produkuje
                  sluz plodny. Zla wypalanka moze zniszczyc komorki produkujace ten sluz. Moga tez
                  sie porobic blizny na szyjce - wszystko to jest napisane w tym artykule o
                  leczeniu nadzerek, do ktorego link podalam. Jednak Jaania nie przejmuj sie. Nie
                  chce nikogo straszyc. TYlko u nas w PL panuje jakis chory stosunek do tych
                  nadzerek i zazwyczaj sa demonizowane przy jednoczesnym braku innych bardziej
                  potrzebnych badan.
                  • jaania77 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 12:10
                    teraz widze ze napisałaś odp na moej wątpliwość ale tak dlugo pisalam tego
                    posta o nadzerce (bo miałam w miedzyczasie jakieś telefony), ze mogłam go nie
                    wysyłac. Dzieki smile
                • kat.s witam w piątek - mam dobre wieści :-) 17.11.06, 11:59
                  no byłam wczoraj ponownie na tym usg i gin powiedzial ze pęcherzyk pękł w
                  ciągu ostatnich 48 godzin tj. wtorek-czwartek smile powiedzial ze trzyma kciuki i
                  zeby jeszcze zaraz po powrocie od niego powalczyć z m. tak na dobitkę wink no
                  cieszyl sie ze nie trzeba bylo wspomagac cylku zeby wystąpila owu, ze samo
                  wszystko sie podzialo jak powinno byc, teraz tylko za jakies 2,5-3 tyg. mam
                  sobie zrobic tescik, wiec czekam, czekam.....
                  no dobra ale sie nie bede nad soba zbytnio rozczulac i myslec o tym smile
                  cmoki cmoki smile
            • althea35 Re:Witam piątkowo:) 17.11.06, 11:54
              A ja czytam i czytam i nei moge was doczytac...

              Jaania, co ten twoj szef wymyslil?? No to niezle sie musieliscie popstrykac
              skoro M. na kanpie spal... nam sie jeszcze nie zdazylo.

              Tysia, ale mialas przejscia. Mam nadzieje, ze to juz koniec i nie bedziesz sie
              musiala wiecej denerwowac przez wlasnego ojca. No i fajnei ze masz taka kochana
              tesciowa! Trzymam dzisiaj kciuki za ciebie!

              Monia, kciuki zacisniete za ciebie!!

              bebell, ty jestes niesamowita, przy dwojce dzieci dajesz jeszcze rade forum
              czytac. Super, ze Tadek blednie i ze juz moze ssac cyca.

              Tatanko, gratuluje zakupow! Ale powiem co ze ja sie juz pogubilam gdzie wy
              mieszkacie... bo ty ciagle gdzie indziej jestes.

              Balbinko, kciuki juz zaciskam za ciebie! Ciesze sie ze wychodowalas dwa piekne
              pecherzyki!

              Gviazdeczko, a ty niby na urlopie a widze ze wiecej w pracy.

              Nika, super ze zaczeliscie zabiegi! Mam nadziej, ze szybko bedzie widac wfekty.

              Megi i yskyerka sie dzisiaj spotykaja, ale wam fajnie!
              Megi, Miki pewnie chce taki duzy urosnac jak wuj Tomsmile

              Melba, o chlopakow sie nie martw, pewnie sobie swietnie rano poradzili. A
              przejsc z bylym nie zazdroszcze, ale wazne ze teraz juz wszystko jest dobrze.
              • tatanka-2002 Althea :) 17.11.06, 12:00
                No więc - zaczynam, jak zaczynać się nie powinno -
                mieszkam u rodziców, ale raz na jakiś czas jeździmy do Brzegu.
                Domek stawiamy 7km od rodziców i tam też jest bliżej do szpitala.
                Mam nadzieje, ze trochę Ci wytumaczyam.
                • kocurek100 witam 17.11.06, 12:10
                  sie smile bo niedawno wstalysmy z Julcia - tylko nie myslcie, ze tak super sie
                  wyspalam... wink
                  Jutko, dzieki za mailika. Odpisalam.
                  Ant, nie wiem czy dostalas bo znowu zwrot przyszedl sad Super, ze m. w taki
                  sposob mowi o bajbiku smile no i, najwazniejsze, ze wprowadza slowa w czyny smile

                  Bebelku, czyli jeszcze troszke i Tadzik zbieleje wink fajnie smile))

                  Monia, jestem myslami z Toba smile))))))))))))))

                  Lalisiu, wpadaj i melduj co jakis czas smile

                  Balbinko, tez trzymam kciuki za sobote!

                  Jaaniu, mam nadzieje, ze wyciagniesz reke pierwsza smile

                  lecimy z m. i Julcia na dluzszy spacer i zakupy jednoczesnie smile papap
                  • bebell Re: witam 17.11.06, 12:37
                    Nika- napewno te lasery zadziałają!!! nie widze inaczejsmile)

                    Althea- ja tez jestem zakrecona jesli chodzi o miejsce zamieszkania tatankismile))

                    Jaania- przełam sie i przytul Msmile)) ja się nie potrafię długo gniewac, jakos mi
                    tak nieswojo od razu... ale czasem się zacinam i wtedy jest bardzo nieprzyjemniesmile))

                    Jutko- Tadek póki co jest mało kłopotliwysmile))

                    Ant- nosz cieszę sie z zpostawy R!!!!smile) może Tadek tak na niego wpłynął???smile)))

                    a jeśli chodzi o Tosię, no cóż jest tak sobie nadalsad( dzis poprosiła, zeby jej
                    narysowac mamę, tatę, Tosię i Tadzia i wózek Tadzia. Narysowałam. Dziecko wzięło
                    brązową kredke i dokładnie Tadzia i jego wózek zamazała. Tak, ze nie było nic
                    widac. I mówi do mnie:"nie ma go!"
                    I Balbinko- oczywiście staram sie ja angażowac do pomocy przy Tadziu. Tylko Tosi
                    takie drobne rzeczy jak podanie pieluszki zupełnie nie satysfakcjonują. Ona by
                    chciała go nosic, karmic, przewijac... a nie tam pieluche podawac...

                    k
                    • potwors Re: witam 17.11.06, 12:40
                      Oj, biedna malutka Tosiczka, jakos sobie nie radzi z pojawieniem sie malego
                      Azjaty... sad(
                      Mam nadzieje, ze dlugo to nie potrwa!
                      A jak znosila Twoj przedluzony pobyt w szpitalu?
                      • bebell Re: witam 17.11.06, 12:44
                        była bardzo dzielna. wprost dziecko ideał. chyba dlatego, ze bała sie, ze nie
                        wróce i wolała nie podpadac...
                        nic, to jakoś przez to przejdziemysmile))
                        • zuza1978 Re: witam 17.11.06, 12:50
                          Bebell,Twoja historia przypomina mi opowieśc rodzinną, jak mój nastarszy brat w
                          wieku 4 lat przestał być jedynakiem, bo naświecie pojawił się mój drugi brat.
                          Oczywiscie odrzucił kompletnie małego i nie potrafił się pogodzić z jego
                          obecnością, mimo, że przed narodzeniem rafała strasznie się ciesyzł inie mógł
                          się go dozceka. W końcu moja mama zmęczona tą sytuacja powiedziała - jak
                          Mareczku nie chcesz Rafałka, to moze go oddamy, co? Na to mój braciszek
                          oburzony - nie oddam go, nikomu go nie oddam!!!!!. Mamusia szczęśliwa, synek
                          się przełamał\, będzie dobrze. A Synek dalej - na śmietnik go wyrzucę, a nikomu
                          nie oddam!!!!.
                        • jaania77 Re: witam 17.11.06, 12:52
                          Bebell - niezłe ziółko z Tosi ale jestem przekonana że to przejściowe, w końcu
                          zna Tadka dopiero kilka dni.
                      • jutka7 znowu mam pytanie :( 17.11.06, 12:47
                        naczytam sie głupot na forum i zaczynam wątpić czy ten mój totalny brak objawów
                        nie jest niepokojący? wiem, ze niepotrzebnie kombinuję, ale kurcze, ja nawet
                        senna nie jestem, a wrecz przeciwnie- przybyło mi energii. Nie drażnią mnie
                        zapachy, nie mdli mnie, no NIC. Czy to normalne dziewczynki?
                        • jaania77 Re: znowu mam pytanie :( 17.11.06, 12:49
                          w poniedziałek kopnę Cie w d..... w cztery litery!!!!
                          • jaania77 Re: znowu mam pytanie :( 17.11.06, 12:51
                            a jak myślisz, dlaczego sa kobiety które do 5 msc nie wiedzą ze są w ciąży?????
                            Bo nie mają zadnych objawów!!!!
                            • jutka7 Re: znowu mam pytanie :( 17.11.06, 12:51
                              eee, no to juz przesada. jak kobieta nie zauważy do 5 mies., ze nie ma @ to i
                              innych objawów nie zauważy smile)
                              • jaania77 Re: znowu mam pytanie :( 17.11.06, 12:54
                                są takie które mają okres dośc długo albo myślą, ze nie mają okresu bo
                                wcześniej mialy z tym problemy. Ciotka P. do 5 msc nie wiedziala, naprawdę -
                                okres miała, po sylwetce nic nie było widać (bo ona normalnie wygląda jakby w
                                ciaży była smile a do głowy jej nie przyszło, ze to ciąża. Ani zachcianek, ani
                                nudnosci, NIC. U lekarza lekkie zdziwko strzeliła....
                              • althea35 Re: znowu mam pytanie :( 17.11.06, 13:00
                                Jutka ty sie tylko ciesz! Objawy jeszcze cie moga dopascsmile
                    • althea35 Re: witam 17.11.06, 12:43
                      Bebell, widze ze w Toska nie ma letkosad No coz, zycie nei jest latwe i w koncu
                      bedzie musiala przyjac do wiadomosci ze Tadek jest i ze juz zostanie.

                      tatanko, a jak jestes u rodzicow to znaczy ze jestes we Wrocku,tak? A jak
                      jestes w dbrzgu to gdzie jestes? A do nowego domu kiedy sie wprowadzacie?
                      • megi.1 Re: witam 17.11.06, 13:53
                        Melduję, że plotki z Yskierką uskutecznione, a Miki nic nie zbroił na
                        wizyciesmile)) Jeszcze raz dziękujęmy Yskierko za spotkanie no i czekamy na
                        rewizytęsmile))

                        Jutko, ciesz się tym błogostanem, mi szaleństw zaczęły się w obu ciążach tak po
                        7 tygodniu i były naprawdę wykańczającesmile)))

                        Althea jak Ty sobie radzisz z nieznajomością płci maleństwa?smile Przyznam się, że
                        mnie by chyba ciekawość zżarła od środkasmile))) Masz jakieś przeczucia?

                        Bebelku wysłałam już pracę z socjologi, więc postaram Ci się oddać książki jak
                        najszybciej ale chyba w jakiśw eekend bo nie chcę wma się z Mikim zwalać na
                        głowę, a tylko w weekendy m. może się nim zająć tak zebym mogła gdzieś wyjść.
                        • megi.1 Stokrotko!!! 17.11.06, 13:54
                          Daj znać jak się trzymasz!!! Bo się martwimy!!!
                        • jaania77 Re: witam 17.11.06, 14:01
                          acha,
                          Megi bezzębny Facet w Rajtuzach jest obłędny smile))

                          dzięki za foty smile
                        • althea35 Re: witam 17.11.06, 14:06
                          Megi, ja sie do dziecia zwracam per Gabryśsmile Ciekawość chyba zżera bardziej
                          mojego M. niz mnie, ja jakoś sie z tym pogodziłam że dowiemy się dopiero w
                          styczniu. A M. mi nie pozwala mówić o dzieciu w formie meskiej, bo on uważa że
                          to kobieta jestsmile
                      • tatanka-2002 Jutka!!!!...... Althea :) 17.11.06, 14:01
                        Oj żaluję, że nie mam linka do moich postów z sierpnia.
                        Wtedy to sama w tylek mnie klepalaś za moje gadanie.
                        pamiętasz, jak pisalam, ze ja w pierwszej ciąży mialam
                        wszystkie objawy od samego poczatku???
                        Teraz objawy pojawiy się po moim powrocie z wakacji z Fantaisie...
                        Wiesz który to by tydzień??? Dziewiąty Kochana, dziewiąty,
                        a ja caly sierpień wszystkim marudzilam, ze coś jest nie tak,
                        bo piersi nie bola i nie rosną, bo mdlości nie mam,
                        bo nawet pastę do zębów lubię...
                        Uważaj, bo za takie gadanie nauczka jest sroga...
                        Ja swoją musialam znosić do 15tc i wisialam na kibelkiem,
                        więc nie wywoluj Kochana wilka z lasu!!!
                        Buziaki i nie czytaj nic na forum, bo tylko u nas mądrych żeczy
                        się dowiesz, a jak wejdziesz na Cip'a, to możesz usyszeć,
                        że Ci dziecko oguchnie od suszarki do wlosów!!!


                        Althea - u rodziców, tzn we Wrocku, a w Brzegu to
                        na mieszkaniu teściowej - na szczęście bez teściowej smile

                        Mieliśmy wprowadzać się do świąt, ale kicha wyszla.
                        Dól domku będzie zrobiony, ale góra wymaga jeszcze sporego nakladu pracy.
                        Mam nadzieje, ze w lutym chalupa na cito bedzie wykończona,
                        tak żebym do porodu zdążyla pokoik dla Kropeczki przygotować.
                        • jutka7 Re: Jutka!!!!...... Althea :) 17.11.06, 14:04
                          ok, ja tak tylko... smile

                          piersi mam sliczne smile)) to jedyny objaw smile
                          na pozostałe wobec tego nie czekam i głupot nie czytam smile

                          dzięki! smile
                          • bebell Re: Jutka!!!!...... Althea :) 17.11.06, 14:11
                            Jutko- postawa słusznasmile)) i jedyna właściwasmile)

                            Tatanko- ja Tobie jeszczo Kropki nie gratulowałamsmile) wiedziałam, ze to
                            dzieczynka jestsmile) i co z imieniem?? możliwe, ze już gdzieś pisałaś, ale ja
                            jestem jeden cały wątek w plecysad((

                            Zuza-z Tośką jest podobnie: na smietnik ok, ale oddac komus to niesmile))

                            k.
                            • bebell Re: Jutka!!!!...... Althea :) 17.11.06, 14:12
                              idziemy sie karmicsmile)
                        • tatanka-2002 Re: Jutka!!!!...... Althea :) 17.11.06, 14:17
                          mialam napisac jak nie pamiętacie, że w brzegu nie dziala mi "L"
                          i musze bardzo kombinowac żeby mi wyszlo, więc jakby co to sobie proszę dorobić w glowie podczas czytania, bo ja nie widze gdzie mi się zjadlo.
                          • tatanka-2002 Bebelku!!! 17.11.06, 14:21
                            Nawet nie wiesz jak cieszy mnie to, ze jesteś z nami na forum smile
                            Świetnie sobie radzisz z tą swoją dwójka urwisów skoro znajdujesz czas,
                            zeby do nas zaglądać. Co do imienia, to jest opcja na LENA,
                            ale mojemu P. się nie podoba. Jezmu żadne imię się nie podoba,
                            ani dla chlopca ani dla dziewczynki.
                            U nas baba na 65%, więc może się jeszcze malym mężczyzną okazać smile
                            Tylko tego nie mówię gośno, bo cioca Maruda nie przyjmuje tego do wiadomości!!!

                            Galganie - Marudko - a Ty znowu udajesz, że pracujesz,
                            czy fiLtRujesz z jakims przystojniakiem????
                            • ma_ruda2 Re: Bebelku!!! 17.11.06, 14:30
                              Tatanka przejzalas mnie - FILTruje smile)) a co se bede zalowacsmile)))
                              dobrze ze o tym mezczyznie nie mowisz glosno!!

                              Bebelek dla mnie jestes wzorem: gotujesz, pieczesz, siedzisz na forum a
                              wszystko to z dwojka uroczych dzieci. jak sie W z toba rozwiedzie to ja cie
                              wezme za zone, dobra??? sciskamsmile a tosia jest genialna, tak samo jak Zuzy
                              brat smile) usmialam sie smile
                              • olcialew1 Re: Bebelku!!! 17.11.06, 15:53
                                Witam sie smile
                                Bebell jak Ty czas na wszystko znajdujesz? A Toska Tadzika nie lubi bo on do
                                niej nie jest podobny tylko zolty smile
                                Zuza historia z bratem bombowa. Bebell uwazaj na Tadzia bo jak sie mala Aspen
                                urodzila to jej brat pewnego dnia postanowil ja wyciagnal z takiego fotelika, w
                                ktorym byla zapieta!!! i przeniosl ja na kanape i ulozyl na gorze 3 poduszek.
                                Mama poszla tylko do kuchni wziasc cos do picia. Nie bylo jej 2 minuty, roznica
                                wieku taka jak u Was. Kolezanka tak sie cieszyla bo maly jak byla w ciazy
                                karmil Aspen wszyskim przez pepek, glaska, calowal itd. Biedna ryczlaa po tym
                                przez 2 dni bo na podlodze maja kafle i jak by ja upuscil to mogloby byc
                                nieciekawie. On nawet jak podchodzi do niej ja pocalowac to trzeba patrzec, bo
                                glaszcze po raczce i glaszcze potem spojrzy sie tobie w oczy i maje tak reke
                                czy nogwe scisnie, ze jej sie cala biala z braku doplywu krwi robi.
                                Jutka w dupe dostaniesz za czytanie glupot. Juz Ci przedtem pisalam, ze u mnie
                                tez pierwsze objawy to po usg mialam czyli w koncu 8 tyg. Ciesz sie i jedz co
                                chcesz bo niedlugo jeszcze tak bedzie. Obrzeraj sie rzeczami, ktore maja mocne
                                zapachy i je lubis bo potem sobie nie pojesz smile)
                                Jaania ja tez do tych upartych naleze i zazwyczaj to M. pierwszy przychodzi
                                nawet jak to moja wina smile A osobno spalismy 1 raz przez te 6 lat malzenstwa i
                                to ja sie wynioslam i M. w srodku nocy po mnie przyszedl.
                                Zuza przykro mi z powodu tych bezowulacyjnych, buzka dla Ciebie.
                                Althea a Gabrys to tez po ichniemu czy to jakos duzo inaczej sie wymawia?
                                Mnie Tatanka tez "zgubila" z tym mieszkaniem. Rozumiem, ze we Wrocku to tylko
                                dlatego, ze P. nie ma i do szpitala blizej, tak? Bo jak nie to byscie dalej w
                                Brzegu mieszkali?
                                Fantazyjna juz po zlozeniu pracy, na pewno dobrze pojdzie.
                                Jak tam Potwors, tlumaczenie skonczone?
                                Chrumpsowa kujesz dzisiaj?
                                Aha no i u Lalisie sie dzieje?
                                Stokrotko jak tam sprawa sie posrusza?
                                Melba chlopaki na pewno sobie dobrze dali rade a nawet jak czeos zapomnial
                                starszy mlodemu zapakowac to i tak sie pewnie Mlodemu podobalo, ze jego dzien
                                dzisiaj inaczej wygladal smile
                                Maruda Ty dzisiaj z Ant idziesz na ta poprawke tatoo?
                                Ant tylko na brzuchy sobei nic nie tatooooj bo rozciagnie sie w ciazy wink))
                                Ktory u Ciebie dc? Kiedy bedzie testowanko?
                                To ide popracowac zlozka torche.
                                Dostalam jajecznice na sniadanie i potem wrabalam cala czekolade i mnie muli,
                                blech.
    • katkarouen Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 17.11.06, 16:08
      oj ten pocian faktycznie przyniosl male co-nie-co hi hi, ale jazda pelna
      szczescia!!
      pozdrawiam papatki katka
      • megi.1 Wniosek formalny 17.11.06, 16:25
        Ja zgłaszam wniosek formalny, żeby pani prezes troszkę zwolniła i wypiła z nami
        na forum choć jedną herbatkę i napisała co u niejsmile)) zbieram podpisy pod moim
        wnioskiemsmile
        m.
        • jutka7 Re: Wniosek formalny 17.11.06, 16:27
          ja sie podpisuję, choć wczoraj mówiła, że jak złoży to złapie oddech! czekamy smile
          • ma_ruda2 Re: Wniosek formalny 17.11.06, 16:29
            ja tez sie podpisuje pod wnioskiem Megi smile) Prezesowa SLYSZYSZ??!!!

            Yskyerko ale ci zazdroszcze spotkania z moim zieciem smile) chyba znow sie wprosze
            w przyszlym tyg na herbatke i buziaka smile)

            spadam powoli do domku. milego wieczorku smile
            • kocurek100 Re: Wniosek formalny 17.11.06, 16:44
              Jaaniu, klepnij Jutke w tylek w poniedzialek - tylko lekko wink
              Jutko, ja nie mialam zadnych objawow z Julcia przez cala ciaze! i szczerze
              mowiac nie wiem kiedy mi te 9msc zlecialo! czego i Tobie zycze smile

              Bebelku, mam nadzieje, ze Tosia zmieni zdanie lada moment! swoja droga ma swoj
              rozumek! wink

              Megi, podpisuje sie pod Twoim wnioskiem smile

              a my mamy juz wszystkie prezenty na gwiazdke smile))
              • jutka7 wiecie co? 17.11.06, 16:50
                pomyslałam sobie własnie o takim białym puszystym sniegu powoli otulającym
                ziemię i tak mi się radośnie nagle zrobiło smile) za miesiąc święta, szok! smile
                • olcialew1 Re: Wniosek przyjety 17.11.06, 16:54
                  podisuje sie obiema recami i nogami smile)
                  No wlasnie Jutka Swieta, tylko u mnie bez sniegu. U nas za tydzien dzien indyka
                  a portem za niecale 4 tyg. swieta.
                  Zapierdziela ten czas jak nei wiem, tylko ciaza mi wolno leci.
            • megi.1 Re: Wniosek formalny 17.11.06, 17:28
              Marudko wpraszaj sięsmile))
              • megi.1 Re: Wniosek formalny 17.11.06, 17:34
                Kocurku dobiłaś nie tymi prezentami, my jeszcze nic nie mamy kupionego!!!smile
                Czyli spcer był owocnysmile))

                Jutko ja tez już czekam na śnieg, no i chyba na pierwsze wyjścia na sanki z
                mikimsmile)) to niesamowite, że o już jest taki duży, a będzie jeszcze wiekszysmile)

                Mam ochotę na rolmopsysmile)) i na czekoladki z nadzieniem mietowym i na tiramisu
                i na keczupsmile)) musiałam wam to powiedzieć, bo nie mam komu. Aaaa no i to nie
                są zachcianki ciążowe;P

                Olcia a wy ochodzicie swieto indyka?
                • olcialew1 Re: Wniosek formalny 17.11.06, 17:45
                  W sumie to nie obchodzimy, tzn z racji wolnego cos bardziej pacochlonnego
                  gotujemy ale polskiego. Zazwyczaj jestesmy zapraszania na jakies amerykanskie
                  Thanksgiving ale w tym roku nawet jak zaprosza to sie nie ruszymy. Nie wiem tez
                  jak bedzie z gotowaniem jakiegos "lepszego" obiadu M. pewnie bedzie chcial
                  jakies kotlety z piersi kurczaka a ja na sama mysl to jezor z niesmaku wywalam.
                  Za to w sobote mam obiecane od 3 tyg. kluski ziemiaczane, mam nadzieje, ze w
                  koncu dojda do skortku.
                  Megi rolmopsy tez bym wciela albo sledzie po kaszunsku, chyba nawet bardziej
                  mam na nie ochote. No i to nieszczesne Karmi.
                  A ciazowe to te zachcianki na pewno nie sa??? smile))
                  • olcialew1 Re: Moja Julka wczoraj 17.11.06, 17:51
                    urzadzala sobie nie wiem co w moim brzuchu. Tak kopala jakby normalnie z
                    rozbiegu, tylko gdzie ona tam ma miejsce na rozbieg. Bolalo jak cholera nie
                    wiem nawet po czym kopala bo tak mocno, ze po calym brzuchu sie rozchodzilo. Za
                    pierwszym razem to az mnie w luk wygielo i wrzasnelam jak oparzona, biedny M. z
                    pozycji horyzontalnej wyskoczyl w pion, myslal ze do szpitala trzeba jechac :-
                    )) Pare razy tak dostalam i potem juz normalnie kopala. Nie wiem co to bedzie
                    jak ona z 0.5 kg rozrosnie sie do dwoch albo trzech. Ale i tak bylo fajnie.
                    Aha no i chyba grajacej zyrafy jednak nie lubi.
                    • althea35 Re: Moja Julka wczoraj 17.11.06, 18:13
                      Kocurku, to podpowiedz cos jesli chodzi o prezenty. W nastepny weekend idziemy
                      na impreze o okazju 50 urodzin naszego sasiada i nia mamy pojecia co mu kupic i
                      w dodatku mojego M. boli noga i nei berdzo moze chodzic.

                      Olcia, niedlugo Julcia juz nie bedzie miala mejsca na takie kopniaki. Ja
                      zawwyczaj czuje teraz takie rozpychanie a nie kopniaki (ale to tez potrafi
                      bolec), a wczoraj mialam normalnie fale na brzuchu.
                      • olcialew1 Re: Moja Julka wczoraj 17.11.06, 18:15
                        Takie kopniaki, ktore widac sa najfajniejsze, jak brzuch podskakuje smile
                        Althea a imona, ktore macie wybrana sa podone w obu jezykach?
                        • althea35 Re: Moja Julka wczoraj 17.11.06, 18:21
                          Olcia, imiona maja taka sama pisownie. Gabriel wymawia sie tak samo w obu
                          jezykach, noa le wiadomo ze po polsku sie uzywa 100 zdrobnien. Maria wymawia
                          sie "Marija" po tutejszemu, ale pisze tak samo.
                          • ant25 Re: Moja Julka wczoraj 17.11.06, 18:29
                            Hej,

                            Olcia kopniaki to fajna sprawa chociaz mnie w zasadzie nie bolałysmile
                            A i u mnie to sam srodek cyklu czyli 15 dc najwieszka robota juz odwalona teraz
                            nalezy czekacsmilewiec test tak na koniec listopada
                            a no własnie moja P dr jak byłam na badaniach zleciła mi tak na wszelki wypadek
                            zrobienie prolaktyny, progesteronu w 23 dc no własnie jak juz beda mi to
                            pobierac to moze wyskoczyc z beta ? czy nie, chyba nie to za wczesnie ale jakos
                            tak pomyslałam ze za jednym kłuciem by cokolwiek było wiadomo bo jak sie nie
                            udało to sie jednak zaszczepie i odczekam 5 mcy
                            • olcialew1 Re: Moja Julka wczoraj 17.11.06, 18:34
                              Athea to fajnie, ze pisze sie tak samo. A dziecko to i tak zawsze ma swoje
                              jakies "przezwiska" od rodzicow obojetnie w jakim jezyku.
                              Ant rob z beta a co tam smile Moze cos bedzie. Jak dzisiaj 15 dc to Wy lepiej
                              jeszcze poprawcie dzialania. Moze Ty sie lepiej nie szczep jak trzeba bedzie 5
                              m-cy odczekac bo ci sie jeszcze chlop rozmysli smile Mala zaszczep i juz. Jak juz
                              zaczeliscie dzialania w tym miesiacu to ciagnijscie dalej. Mam nadzieje, ze ani
                              dzialn nie bedzie trzeba skuteczniac ani zaszczepic sie nie bedzie mogla smile))
                              • fantaisie Hej.... 17.11.06, 19:05
                                Jestście niesamowicie Kochane!!! wystęskniłam się za Wami okropnie... i zamiast
                                wpaść pełna enegii i radości będę smęcićsad((
                                po pierwsze czekałam na panią wizytator ponad 3h i nie raczyła przyjść,
                                powiedzieli mi że już dzisiaj jej nie będzie(patrz opcja przedłużony weekend) i
                                nie złożyłam, muszę jechać jeszcze raz.
                                Dwa sufit jest tak obrzydliwy, że rzygać mi się chcesad(((( miał być jasny
                                seledynek, a jest wściekle zajebisty zielony, jak nie będę się wyrażać trawka.
                                A ponieważ dopiero dotarłam, to ekipa poszła, nawet wylizała łazienkę, tylko na
                                co mi to???? trzeba przemalować, i musi to zrobić P. kiedy?????? mam dość!
                                jedyna miła rzecz, to kupiłam sobie ukochaną czekoladkę od barbarzyńców.
                                Mam dołasad((( i w tej cholernej ikei chodziły same brzuchatki, albo nosidełka
                                nosili dumni tatusiowi. Chyba zaraz się rozpłaczę....
                                • althea35 Re: Hej.... 17.11.06, 19:15
                                  Monia, ty mi tu nie rycz, tylko wcinaj ta czekolade!!!
                                  To jak to sie stało, że ten kolor taki inny wyszedl niz mial?? Jak ty go
                                  wybieralas? Ale jesli o mnie chodzi to bym wolala zielony niz jasny seledynek.
                                  • fantaisie Re: Hej.... 17.11.06, 19:18
                                    Już nie mam ochotysad
                                    W tym sęk, że przez to jak latam pojechał sam P. i on tak wybrał. A dowcip
                                    polega na tym, że cała łazienka jest w takim przydymionym zielonym, jakby morska
                                    woda, a sufit daje wściekłym zielonym jak tfu traweczka
                                • bebell Re: Hej.... 17.11.06, 19:17
                                  monia- no co Ty???? zjedz tę czekolade, na sufit nie patrz (ja do tej okropnej
                                  półki już się przyzwyczaiłam, to i Ty dasz radęsmile)), a z brzuchem juz niedługo i
                                  Ty bedziesz latac! nie widze inaczej! i sobie prysznic zapodaj i herbatkę...
                                  ściskamsmile)
                                  • fantaisie Re: Hej.... 17.11.06, 19:19
                                    Bebelku, prysznic??? na dole nie mamtongue_out a na górze zieleń daje po oczach....
                                    Herbatkę z cytrynką już popijam, ale przynaję się troszkę sobie chlipię.
                                  • bebell Re: Hej.... 17.11.06, 19:19
                                    a wogóle to bys może wpadła do nas??? oczywiscie jak Ci sie w kalendarzu troche
                                    obluźnismile))
                                    tylko szarlotki nie bedzie, więc nie wiem czy uda mi sie Ciebie zmotywowacsmile)

                                    Megi- błyskawicznie tę prace napisałaś! a z książkami nie ma pośpiechusmile))
                                    zmówimy się.
                                • olcialew1 Re: Hej.... 17.11.06, 19:18
                                  Fantaisie wcinaj czekoladek i bedzie lepiej, mnie po mojej caly czas od rana
                                  muli, za duzo jej bylo, chyba jablkiem zagryze albo nie, niech nas razem
                                  pomuli smile A do Ikei nie chodz po co masz sie denerwowac. Tak to jeswt, ze jak
                                  jakis temat drazliwy jest to wszystko co go dotyczy w oczy kole. Co do sufitu
                                  to zielony jest fajny, a co inny nie? Moze zadzwon do tych chlopakow i ktorys
                                  na fuche przyjdzie przez weeken podmalowac na inny kolor. P. Cie wysciska przez
                                  weekend i bedzie lepiej zobaczysz. Za duzo mialas tego wszystkiego i
                                  przemeczona jestes. Buziak i do mojego 80 DD albo i E Cie tule.
                                  • bebell Re: Hej.... 17.11.06, 19:21
                                    Olcia- rozmiar imponujący! ja nawet jak nawał mam to bez szans jestem by taki
                                    rozmiar osiagnąc. takie wymoczki mi wisząsmile))
                                    • fantaisie Re: Hej.... 17.11.06, 19:23
                                      Bebelku, jak to zrobiłaś??? chyba mnie wyczułaś???? jak dzisiaj jechałam to się
                                      zastanawiałam jak mogę się do Was wprosićsmile na pewno przyjadę, i bez
                                      szarlotki!!! tylko muszę to jakoś sobie wszystko pukładać.
                                      • jaania77 Re: Hej.... 17.11.06, 19:27
                                        Moniś - nie smuć sie. Sufit olej sikiem prostym ( nie wiem swoja droga jak to w
                                        realu wyjdzie, facetowi byłoby łatwiej...smile
                                        Wpadnij do któreś forumki, zawsze humorek Ci sie poprawi. Albo wpadnij na Dolny
                                        śląsk - ja co prawda nie mam do czego tulic ale zrobię to z przyjemnością smile
                                      • bebell Re: Hej.... 17.11.06, 19:33
                                        no, to poukładaj i wpadaj. my jesteśmy zawszesmile)) no, prawie...
                                        • cytrusowa Re: Hej.... 17.11.06, 19:42
                                          hej wieczornie,
                                          jedynie co sie wydarzylo, to sie doczekalam tego gwonianego badania ctg, usg juz
                                          mi nie zrobili.

                                          i ogolnie jak sie komus poprawia, to go zlewaja na maksa.

                                          ciekawe jak to jest w polsich szpitalach - jak sie babce w ciazy poprawia, to ja
                                          wypuszczaja???

                                          fantaisie, ty sie nie doluj, kolor zawsze mozna zmienic, zrelaksuj sie, i nie
                                          zwracaj uwagi na te z Ikeii, chyba ze bardzo pragniesz, to ja wtedy proponuje
                                          zamiane - ty kladziesz sie tutaj, i lezysz nie wiadomo przez ile jeszcze, a ja
                                          zaczynam zyc. zaczynam cos robic.

                                          ja wariuje dziewczyny.

                                          po prostu wariuje.

                                          a wy sie nie dajcie i milego weekendu
                                          • althea35 Re: Hej.... 17.11.06, 19:49
                                            Cytrusia, fanie ze sie odezwalas!!!!
                                            Takie lezenie z pewnoscia do przyjemnosci nie nalezy, szczegolnie w szpitalu,
                                            ale jeszcze tylko kilka tygodni! A moze cie wypuszcza na jakis czas?
                                            • olcialew1 Re: Cytus 17.11.06, 20:00
                                              masz moje glebokie wyrazy wspolczucia i szacunku, ze i tak dzielnie to znosisz.
                                              Ja leze w domu co oczywiscie jest lepsze od szpitala bez porownania i swira
                                              dostaje. Pomimo tego, ze pracuje praktycznie od 9-5 i mam sie przynajmniej czym
                                              zajac. Jeszcze tylko troche, blizniaki i tak zawsze wczesniej z brzucha
                                              wyskakuja wiec nie zostalo juz tak duzo, na pewno nie 10 tyg. Do domu Cie
                                              puszcza, na lezakowanie?
                                              Nie daj sie tym w szpitali i smukom. Buzka.
                                    • althea35 Re: Hej.... 17.11.06, 19:30
                                      Olcia a skad ty taki bust wzielas?? Ja cie na zdjeciach widzialam i on nie
                                      wygladal!
                                  • fantaisie Re: Hej.... 17.11.06, 19:22
                                    Ooo, Olcia masz już do czego tulićsmile chyba prędzej pójdę po kiełbasę coś mnie
                                    naszło. Tia wyściska, ja w Płońsku on w Zielonce..... i chyba masz tu rację,
                                    trochę mi odpuściło, a że nakręcam się jutrezjszym dniem, to coraz gorzej jest.
                                    Chyba lepiej jak mnie jednak nie ma na forumsad macie przynajmniej spokój
                                    • bebell Re: Hej.... 17.11.06, 19:32
                                      pieprzysz jak potłuczonasmile)) lepiaj jak mnie nie ma... tiaaa...
                                      • fantaisie Re: Hej.... 17.11.06, 19:37
                                        Jaaniu, za daleko mam do Ciebiesad((

                                        Bebeelku Kochanasmile ja chyba dzisiaj naprawdę jestem potłuczona, jakoś tak mi
                                        wszystko opadło...
                                        • jaania77 Re: Hej.... 17.11.06, 19:41
                                          szkoda....

                                          ale mam nadzieje, ze kiedyś się w końcu zobaczymy
                                          wszystkie!!!


                                          A odnośnie mojej kłótni z P. o ktorej pisałam rano- on jest chyba lepszym
                                          człowiekiem ode mnie bo dziś czekał na mnie w domu z kwiatami pomimo, ze wcale
                                          nie mialo go tam być....
                                          Kurcze, on mnie chyba jednak kocha.....
                                      • ma_ruda2 Re: Hej.... 17.11.06, 19:39
                                        Prezesowa Bebelek ma racje, pieprzysz jak podtluczona. sciskam mocno, sufit to
                                        nie koniec swiata!!!

                                        sluchajcie moj M przyniosl do domu butle (mala) z helem i sobie lyknal i zaczal
                                        do mnie gadac, posikalam sie!!!!!!!!!!!!!!!big_grinD
                                        mamy dzis mily wieczorek, obiad byl, piwko i chipsy beda, Ant - czy ty
                                        dzwonilas do mojego M??? smile)

                                        Bebelek a ja tez moge sie wprosic?? pal licho i bez szarlotki!!! smile))
                                      • olcialew1 Re: Hej.... 17.11.06, 19:40
                                        Bebell dobrze pisze, pieprzysz jak potluczona smile Nam lepiej jak jestes nawet
                                        jak smutki masz.
                                        A co moich wymion to one na zdjeciach mniejsze bo ja od momentu "urosniecia"
                                        chodze w takich cienkich stanikach sportowych GAP'a i one takie sciskajace i
                                        splaszczajace sa smile Jak przymierzylam takie normalny w sklepiej ze 3 tyg. i
                                        koszulke na niego zalozylam to myslalam, ze mnie wlasne cycki w oczy wleze jak
                                        sie zobaczylam w lustrze no i chyba nie kupie sobie takiego normalnego stanika.
                                        Tylko problem jest takie, ze te w Gapie to tylko do XL robia i dalej rozmiarow
                                        nie. A co bedzie jak mi cyce jeszcze bardziej sie rozrosna??? O zgrozo! U mnie
                                        rozmiaru tak bardzo nie widac bo mam 176 i cycki mam duze w obwodzie a nie
                                        bardzo wystajace a waskie i sie to jakos rozmywa. Mmmm ale Wam wywod cyckowy
                                        zrobilam smile))
                                        • olcialew1 Re: Hej.... 17.11.06, 19:42
                                          Oooo widze, ze Maruda o malza zazdrosna smile)))
                                          Ant powiedz, ze dzwonilas i na randke sie umowiliscie smile)
                                          Fantaisie opadlo bo Ty za duzo na glowie masz i nie da sie tak wytrzymac to w
                                          kocu opadlo nie??
                                          • fantaisie Re: Hej.... 17.11.06, 19:49
                                            Marudzia zazdrośnikbig_grin

                                            Jaaniu, to cudownie!!! mnie właśnie P. pociesza na gg...... fajnie mieć
                                            kochajćego męża, co?

                                            Olcia, nie ukrywam że zaskoczyłaś mnie wywodem cyckarskimsmile

                                            Cytruś, trzymaj się!!! nie denerwuj, jak to się ładnie mówi, jeszcze zatęsknisz
                                            za leżeniemsmile
                                            A, że kolorek da się zmienić to wiemsmile tylko tak jakoś.....
                                            • fantaisie Re: Hej.... 17.11.06, 19:53
                                              Kupiłam sobie dzisiaj kominek zapachowy-śliczny i ładne świece idę odpalić....
                                              • megi.1 Re: Hej.... 17.11.06, 19:59
                                                Fantaisie jak bardzo potłuczona tu fanzolisz!!!(uwaga włączyłą mi się opcja
                                                gwarowa;P) Trzeba się cieszyć, że sufit jest bo zima idzie, a że zielony hmmmm
                                                to optymistyczny;P Trzeba było przyjechac do nas, na herbatę i paluszki!

                                                A co do ikei to po stracie alicjii jak tam pojechałam to tez nie wiedziałam
                                                gdzie sie podziać bo wszędzie albo dzieci albo ciężarówki. Jak nie musisz to
                                                sobie daruj czasowo tą ikeę i wybierz się tam już jako brzuchatkasmile))

                                                Uściskaj P.ode mnie, bo on Cie naprawdę kocha i ta świadomość też musi Cie
                                                podnieść na duchu!!!
                                            • jaania77 Re: Hej.... 17.11.06, 19:55
                                              Cytruś - jeszcze trochę wytrzymasz!!!!

                                              Fantaisie - no a jak, super!!! Mój mnie dziś zszokował, byłam przekonana ze
                                              pierwszy reki nie wyciągnie, no dobra, przyznam sie - chyba za ostro mu wczoraj
                                              pojechałam i chyba miał prawo troche czuć się obrażony..... I jak zwykle
                                              pozytywnie mnie zaskoczył tak więc moze ten cykl nie pójdzie na straty??
                                              • althea35 Re: Hej.... 17.11.06, 19:57
                                                Monia, taki maz to skarb!!!

                                                Jaaniu, widze ze twoj maz to tez skarbsmile
                                                • megi.1 Re: Hej.... 17.11.06, 20:01
                                                  A mój właśnie usypia synka i patrzy na niego z taka miłością, że też się
                                                  dołączam do tych co maja mężów-skarbysmile

                                                  Althea jak noga M.?
                                                  • jaania77 Re: Hej.... 17.11.06, 20:04
                                                    dobrze ze nie czytają forum nasi męzowie bo jeszcze w samozachwyt popadną smile
                                                  • althea35 Re: Hej.... 17.11.06, 20:08
                                                    Megi, noga ga ciagle boli, ale mowi ze jest lepiej. Wczoraj mial nadzieje, ze
                                                    mu ta stope posmaruje fenistilem, ale wyczytal w ulotce, ze nie powinny go
                                                    stosowac kobiety w ostatnim trymestrze, wiec doszedl do wniosku ze nie powinnam
                                                    tego robic.
                                                  • megi.1 Re: Hej.... 17.11.06, 20:14
                                                    Może załóż jakąś jednorazową rękawiczkę i mu posmaruj? Mój M. mial taki dzwiny
                                                    ból piety dwukrotnie i po takim smarowaniu mijało.
                                                  • althea35 Re: Hej.... 17.11.06, 20:18
                                                    Megi, sam sobie w koncu posmarowal. Własnie poszedl do sasiadow i jak wrocil to
                                                    powiedzial, ze jak tylko wyszedl z domu to po go znowu zaczelo okropnie bolec.
                                                    Tylko jak po domu chodzi i nie nadwyreza tej nogi za bardzo to jest lepiej.
                                                    No kiepa... jak my na zakupy pojedziemy...
                                              • ma_ruda2 Re: Hej.... 17.11.06, 19:59
                                                Jaania widzisz i nasze chlopy maja rozumsmile moj tez dzis mi dal 3 tulipany!!!!!!
                                                glupie baby jestescie nie jestem zazdrosna, tylko sie zastanawiam czy Antus mu
                                                nie kazala byc milym dla mnie smile)

                                                Cytrus wiesz co?? ja bym sie z toba chetnie na to lezenie zamienila. wiec nie
                                                gadaj glupot tylko lez i glaskaj Motyle. sciskam.
                                                • chrumpsowa Re: Hej.... 17.11.06, 20:06
                                                  Wspolczuje tym, ktore mialy przechlapany dzien.

                                                  Cytrus jest lepiej, a zobaczysz, ze bedzie dobrze!!! Najwazniejsze, ze sytuacja
                                                  opanowana!!

                                                  Olcia - masz linka do tego stanika??? Ja chetnie zobacze to cudo co cyki
                                                  zmniejsza? wink

                                                  Fantaisie ja tez mam czasem dolki, ale mina! I my tez bedziemy sie cieszyly
                                                  brzuchami ciazowymi ofcourse wink

                                                  To ja sie przylaczam do tych co maja super mezow. Bo ja z moim prowadzilam
                                                  ostatnio wojny, bylam niemila, choc w pracy maaja jakies przetasowania i jest
                                                  nieciekawie. A on wczoraj wyskoczyl z milym prezentem dla mnie smile Choc tak
                                                  naprawde nie zasluzylam ;P
                                                • ant25 Re: Hej.... 17.11.06, 20:12
                                                  Maruda słowo harcerza( a nie jestem harcerzem) nawet nie mam komory do P wiec
                                                  to nie jasmile ale jaja a co powiedział ze to ja?

                                                  ha ha nie tylko TY i R macie swoje tajemnicesmile))))
                                                • olcialew1 Re: Hej.... 17.11.06, 20:12
                                                  Maruda to Ty w tego swojego nie wierzysz chyba co? Moze on mily z natury tylko
                                                  jeszcze o tym nie wiesz? smile
                                                  Jak widac na naszym forum to chyba wszystkie chlopaki to sakrby.
                                                  • chrumpsowa ;) 17.11.06, 20:15
                                                    Olcia he he widocznie nie doceniam wink
                                                    A co to za model tego zmniejszajacego cycki stanika? Ciekawa jestem jak jest
                                                    skrojony...
                                                  • olcialew1 Re: Chrumpsowa 17.11.06, 20:28
                                                    www.gap.com/browse/product.do?cid=16084&pid=190759
                                                    To nie jest jakis specjalistyczny pomiejszajacy. Polecila mi go kolezanka,
                                                    ktora ma cycki sztucznie powiekszane i jak karmila to miala wymiona. Jest z
                                                    super materialu, nie rozciaga sie ani nic. Ja nie znosze takich tradycyjych
                                                    sportowych ale ten jest boski. Trzyma wszystko na miejscu w kupie i nigdzie nie
                                                    usiska.
                                                  • chrumpsowa Re: Chrumpsowa 17.11.06, 20:34
                                                    Naprawde dobrze trzyma???????? O kurcze a ja takich modeli zawsze unikalam...
                                                    Tez poszukuje dobrego stanika... Mialam kiedys 3 sztuki triumpha trophy, ale
                                                    potem cos zmienili w kroju czy materiale i juz taki fajny nie jest uncertain//
                                              • ant25 Re: Hej.... 17.11.06, 20:10
                                                Fantaisie, kobieto co Ty gadasz, sufit jak sufit a moze zacznie Ci sie
                                                podobać?smile P ciebie wyprzytula odpoczniesz i inaczej spojrzysz na swiatsmile
                                                Sciskam mocno, a fakt Ikea chyba prowadzi w rankingu brzuchatkismile

                                                Jaaniu no M sie postarał kochany chłop z niego, teraz do dzieła no i troche
                                                trzeba sie ugiac w jego stronesmile

                                                Cytrus całe szczescie jest poprawa, Motylki posiedza jeszcze i bedzie OK

                                                Bebell moj wzorze niedoscigniony, jestes niesamowita, naprawdesmile

                                                Olcia Mała juz zaszczepiona a ja chyba wole nie ryzykowac nastepnym razem i
                                                chyba sie troche nieodpowiedzialnie zachowałam powinnam sie jednak zaszczepic
                                                bo nie tylko od Małej moge złapac ale i od innych dzieci w przedszkolu....
                                                a to co juz miało byc zrobione juz było faza płodna ewidentnie juz
                                                przemineła.teraz wyraznie to widziałam, wiec czekam i chyba w takim razie bete
                                                zrobie a moze noc widelec cos wyjdzie jak maja mnie kłuc to niech to bedzie za
                                                jednym zamachemwink
                                                • ma_ruda2 Re: Hej.... 17.11.06, 20:16
                                                  Antus nie pytalam, nie chcialam go denerwowac, ale jakos ty mi do glowy
                                                  pierwsza przyszlas!! smile ja wam dam tajemnice, no!!! smile)
                                                  ale wy sie tego klucia boicie, stare baby a takie tchorze!!!! tongue_out

                                                  Althea fenistil?? a to nie na komary?? jakos mi sie tak kojazy. Moze twoj M
                                                  poszedl by jednak do lekarza, co???
                                                  • ant25 Re: Hej.... 17.11.06, 20:20
                                                    Nie na serio to nie ja jak bum bum cyk cyk zartowałamsmile
                                                  • althea35 Re: Hej.... 17.11.06, 20:20
                                                    hehehhehe... fenistyl... nie wiem skad ja to wzielamsmile
                                                    Voltarem sie ten zel nazywasmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Hej.... 17.11.06, 20:23
                                                    Antus wiem, ja tez zartowalasmile) buzkasmile

                                                    No Altha tos mnie ty fenistilem zastrzelila!! a on na komary nie??

                                                    spadam na sztos i na to piwko!!!! lubie ten film, a pazure kocham od nastu lat,
                                                    mialalm nawet autograf smile)
                                                  • olcialew1 Re: Chrumpsowa co dostalas w prezencie? 17.11.06, 20:31
                                                    No pochwal sie do konca smile
                                                  • olcialew1 Re: Chrumpsowa co dostalas w prezencie? 17.11.06, 20:33
                                                    Ten jest do rozmiary XL bo ten pierwszy tylko do L. Ten pierwszy jest z
                                                    lepszego materialu.
                                                    www.gap.com/browse/product.do?cid=16084&pid=111440
                                                  • tatanka-2002 Re: Hej.... 17.11.06, 20:32
                                                    Wpadłam tylko prezesowej buziaka dać i powiedziec, że mam zajefajne autko smile
                                                    Monia już wiem za co kochasz tego swojego francuza smile

                                                    Olcia - we Wrocławiu dlatego, że do szpitala szybko można dojechać,
                                                    a w Brzegu szpital taki, ze szerokim łukiem go omijamy.

                                                    Uciekam na kolacje i do łóżka, bo juto po 6 trzeba wstac na budowę.
                                                    Wściekłam sie, bo własnie weszłam po 2 tygodniech na górę do domku
                                                    i co widze - spieprzone grzejniczki...nie w tych miejscach,
                                                    więc jutro mięso będzie latało na budowie jak dorwe tych hydraulików.
                                                  • jaania77 Re: Hej.... 17.11.06, 20:38
                                                    Tatanko - maila gazetowego sprawdź i kolorowych snów smile
                                                  • chrumpsowa Olcia 17.11.06, 20:38
                                                    A wiec ja jako, ze mam maly zapal do nauki wloskiego, postanowilam, ze bede
                                                    czytac ksiazki. Tylko kurna nic mnie nie interesuje wink No i upatrzylam sobie
                                                    ksiazke Diabel ubiera sie u Prady. Uparlam sie, ze chce TYLKO TA ksiazke
                                                    przeczytac, nic innego nie chce. W bibliotece jednak jest kolejka i ja
                                                    dostalabym te ksiazke za 4 miechy. No i po awatnruach i niemilych slowach z
                                                    mojej strony (biorac pod uwage ciezki okres w pracy mojego M.) dostalam wczoraj
                                                    slicznie zapakowana ksiazke smile
                                                    Bardzo milo mi sie zrobilo wink
                                                  • chrumpsowa Re: Olcia 17.11.06, 20:45
                                                    Dodam, ze jestem zaskoczona, ze ten model sprawdza sie przy wiekszym biuscie!
                                                    Ostatnio mialam do wyboru kilka marek w tym Fila o podobnym kroju i nawet nie
                                                    zmierzylam - blad jak sie okazuje uncertain
                                                  • ant25 Re: Olcia 17.11.06, 20:52
                                                    Ja tez chce wolny wieczor a musze te cholerne prace na podyplomowke jutro
                                                    złozyc dzisiaj siedze cała noc.

                                                    własnie M usypia Mała i jak codzien poszła w ruch ksiazeczka M juz sie oczka
                                                    kleja i mowi do Małej a moze teraz Ty poczytasz tatusiowi a ona na to, zaczyna
                                                    po kolei "czytac" M zdebiał bo patrzy a ona słowo w słowo tekst z ksiazki i
                                                    woła mnie ja słucham i faktyczniesmile zna skubana ksiazke o Kubusiu puchatku na
                                                    pamiec, fakt osotatnio czesto kazała sobie ja czytac nawet bardzo czesto ale
                                                    ona ma 40 stron duzo ilustracji ale i tesktu sporo, a ona co nowa strona i nowe
                                                    obrazki to tekst daje z tej strony, padłam, jaki ona ma słuch i pamiec,
                                                    zdolna bestyjkasmile
                                                  • olcialew1 Re: Chrumpsowa 17.11.06, 20:54
                                                    To malzowina stanela na wysokosci zadania, no no smile
                                                    Ja sportowych tez nieznosze i bylam sceptycznie nastawiona jak kolezanak mi o
                                                    nim powiedziala. Ale ten pierwszy jest wrecz boski i tak, na prawde dobrze
                                                    trzyma. Ten drugi z $18.50 tez jest dobry ale juz nie tak, mi sie troche pod
                                                    cyckami podciagal. Ten pierwszy za 20 jest z zupelnie innego materialu w ogole
                                                    nie przypomina sportowego stanika. Czujesz sie jakbys nic nie miala na sobie a
                                                    nic nie wyplywa i nie dynda.
                                                  • jutka7 heloł 17.11.06, 20:49
                                                    Fantaisie, ściskam Cię strasznie mocno! I nie smuć się kochana!!! Brzuchatki
                                                    zawsze są, były i będą wokół i Ty też będziesz!!! Taka byłas ostatnio
                                                    radosna... smilesufit da się zmienić o ile sie do niego nie przyzwyczaisz w
                                                    przypływie lepszego nastroju smile będzie dobrze smile

                                                    Bebellku, jak Ty to robisz, ze masz czas na forum zaglądać? Złoto nie dziecko
                                                    Moja Droga, a Tosia jest genialna, nieźle sobie wykombinowała rodzinkę smile

                                                    Megi, pierwsze zjazdy na sankach z Mikim to dopiero będzie przygoda smile super smile

                                                    Olcia, biust imponujący smile) mój trochę się poprawił ale ciągle go miętolę
                                                    sprawdzając czy boli i czy na pewno jest większy, co za głupota ze mnie!

                                                    Kocurku, podziwiam, prezenty kupione, szok! to najsensowniejsze rozwiązanie,
                                                    ale jak się ma pomysły. u mnie jeszcze niet...

                                                    Jaania, super, że P. tak porządnie się zachował smile dobry chłopak z niego smile

                                                    a skoro dziś dzień dobroci dla mężów to i ja pochwalę swojego, ze wczoraj
                                                    podarował mi bukiet moich ukochanych tulipanów, a dziś ugotował pyszne
                                                    spaghetti, które zmłóciłam w ekspresowym tempie smile a poza tym zaczął już
                                                    przemawiać do fasolki smile
                                                    spać mi się chce, ale nie mogę usnąć, ki diabeł?
                                                  • ant25 Re: heloł 17.11.06, 20:54
                                                    Bo G Jutka jest superowy zawsze to mowiłamsmile

                                                    Ha ha moze jakis układ gwiazd jest ze Ci nasi faceci akurat teraz tacy dobrzy
                                                    sa co ? albo wszytko nam sie juz synchronizujesmile))))))nawet Mezowiesmile)))))
                                                  • olcialew1 Re: Jutka 17.11.06, 20:58
                                                    jak to jaki czort?? smile CIAZA kochana ciaza. Ja tez w dzien sie slanialam a
                                                    wieczorem spac nie moglam. I cyckow nie mietos bo ci od mietoszenia spuchna :-
                                                    ))))
                                                    Ant zdolna masz bestie no!
                                                  • jutka7 Re: Jutka 17.11.06, 21:02
                                                    naprawdę mi się wydaje, ze raz sa większe i twardsze, raz normalne
                                                    paranoja!!! kiedy przestanę kombinować? dlaczego jakoś wątpię w to wszystko?
                                                  • jutka7 Re: heloł 17.11.06, 21:01
                                                    a skąd Ty wiesz Moja Droga? smile) Bo ja to samo o Twoim wiem smile
                                                    a córcia zdolna po mamusi, co tu dużo gadać smile

                                                    a synchronizacja faktycznie maksymalna smile jeszcze tego brakuje, zeby
                                                    przytulańce były w tym samym czasie smile
                                                  • jaania77 Re: heloł 17.11.06, 21:02
                                                    w tym samym czasie? a kto ma już dziś za sobą?? tongue_outPPPPPP
                                                  • ant25 Re: heloł 17.11.06, 21:07
                                                    czyzby nozyce w stoł....????
                                                    ja pracuje ostrosmile ale na kompie i jednym okiem na Was zerkam mnie juz
                                                    wystarczysmile))
                                                  • olcialew1 Re: heloł 17.11.06, 21:07
                                                    Jutka nie kombinuj za duzo, troche sie zawsze kombinuje ale za duzo to nie
                                                    wolno smile, i wierz w to bo to prawda smile
                                                    Ja Wam powiem czemu te nasze chlopy takie skarby to chyba od gwiazd itd. zalezy
                                                    bo jutro w nocy ma byc jakis coroczny najwiekszy wysyp spadajacych gwiazd. Ma
                                                    byc widoczny w Ameryce Polnocnej i Europie, czesci zachodniej. U nas ma to byc
                                                    przez 2 godz szczyt o 23:45.
                                                  • olcialew1 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:09
                                                    Tylko sie nie smiejscie.
                                                    Jak Wy tu tak o tym sexie a mnie nie wolno to niech ktoras ma orgazm za mmie,
                                                    co?? Tylko jak za mnie to nie w pozycji po aktorsku tylko ja po "bozemu"
                                                    poprosze smile)
                                                  • jutka7 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:11
                                                    nie lubisz po aktorsku? smile)
                                                  • jaania77 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:12
                                                    Olcia to moze nie ja co? - wole po "aktorsku" tongue_outPPPP
                                                  • jutka7 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:13
                                                    ja jestem elastyczna, zrobię to dla Ciebie wink))))
                                                  • ant25 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:14
                                                    nie no jak tak dalej pojdzie to ja ten komp w holere rzuce i polece do wyrasmile)))
                                                    głod wzmagaciesmile
                                                  • potwors Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:22
                                                    czesc fantastyczne dziewczyny!
                                                    Melduje, ze tlumaczenie wyslane!
                                                    P. na basenie - dzis postanowil wyprobowac pojscie po kolacji, czy moze mniejszy
                                                    tlok... ja jakos nie mialam nastroju, no i po ostatnim razie sie zniechecilam.
                                                    Za kare doopsko mi urosnie jeszcze wieksze!
                                                    Widze ze swawolny nastroj panuje smile

                                                    Fantaisie - nie daj sie brzuchatkom!!! Sciskam mocno!A jaki to koncert w FN?
                                                    patrzylam wczoraj w necie i 17 tylko ciocia Jadzia byla...
                                                  • ant25 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:12
                                                    niemozliwa jestessmile))))

                                                    Jutka bo sie w kombinerki zamienisz jak tak bedziesz kombinowałasmile)))

                                                    ale chyba Cie rozumiem, i sciskam mocno,
                                                  • olcialew1 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:20
                                                    Jutko dzekuiej Ci bardzo smile)). Po aktorsku nie lubie, za duzo sie trzeba
                                                    napracowac, preferuje wszystko inne, najlepsze te co nie trzeba duzo wysilku,
                                                    len jestes smile)
                                                    Ant Ty mi tu o glodzie nie pisz, co? Bo ja to mojemu sie normalnie zakaze
                                                    przytulac bo jak czuje to jego cieple cialko to .................
                                                    Chyba oboje musimy zaczac spac w pizamach.
                                                  • olcialew1 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:20
                                                    Jutko dzekuiej Ci bardzo smile)). Po aktorsku nie lubie, za duzo sie trzeba
                                                    napracowac, preferuje wszystko inne, najlepsze te co nie trzeba duzo wysilku,
                                                    len jestes smile)
                                                    Ant Ty mi tu o glodzie nie pisz, co? Bo ja to mojemu sie normalnie zakaze
                                                    przytulac bo jak czuje to jego cieple cialko to .................
                                                    Chyba oboje musimy zaczac spac w pizamach.
                                                  • olcialew1 Re:No i 2 razy poszlo. 17.11.06, 21:21

                                                  • ant25 Re:No i 2 razy poszlo. 17.11.06, 21:29
                                                    Olcia a co laserowanko nie bardzo ?smile) biedaku Ty moj, ale wiesz jak smakuje
                                                    potem taki pierwszy raz?smile)))ehh ciezko tak sobie "słodyczy" odmawiac ale cel
                                                    szczytny smile
                                                    O Jutka no nie len i jakie wynikismile
                                                  • olcialew1 Re:No i 2 razy poszlo. 17.11.06, 21:37
                                                    Laserow bylo dla M. tylko co mi po tym ja sie pytam. Mi zadnego orgazmu miec
                                                    nie wolno bo to skorcze mamcicy. Ja mam nadzieje, ze chociaz od 38 tyg. dostane
                                                    pozwolenie na koncowke ciazy bo jak do tego dolozyc jeszcze polog to ja
                                                    zapomnie jak to sie robi wink CHociaz mowia, ze to jak z jazda na rowerze i
                                                    nigdy sie nie zapomina ale ja tamnie wiem.
                                                    Cel szc ytny i az tak mocno nie narzekac ale pomarudzic sobie moge, no nie?
                                                  • jutka7 Re:To ja Wam napisze tak :-)))))))) 17.11.06, 21:22
                                                    no ja na pewno w tej dziedzinie leniem nie jestem smile)
                                                  • jutka7 Re: heloł 17.11.06, 21:11
                                                    Olcia, ale fajnie z tymi gwiazdami! Nie wiedziałam smile fajnie byłoby móc
                                                    obserwować je przez teleskop smile

                                                    i pogałaskaj ode mnie wierzgająca Julkę smile
                                                  • olcialew1 Re: heloł 17.11.06, 21:30
                                                    Moj M. sie podnieca jak nie wiem co bo to ma byc widac golym okiem dobrze,
                                                    nawet bez lornetki. Maja byc nawet 2 gwiazdy na minute przez te 2 godziny.
                                                    Julka poglaskana, dziekujemu bardzo, spi teraz.
                                                  • jutka7 Re: heloł 17.11.06, 21:30
                                                    a ta 23.45 to naszego czy Waszego czasu?
                                                  • chrumpsowa Re: heloł 17.11.06, 21:33
                                                    aaa a ja wam zapomnialam powiedziec, ze w sr o 15.00 mam wizyte u gina. No i jak
                                                    moj m. dzwonil, to gin: a co pana zona w ciazy jest? smile)) na co moj m.: no
                                                    wlasnie nie sad(((((((((((((((((((((((((((
                                                  • potwors Re: heloł 17.11.06, 21:35
                                                    Ooo, Chrumpsiku, to bdb info!
                                                    Juz trzymam kciuki!

                                                    A u nas na pewno zadnych gwiazd nie bedzie, bo leje jak z cebra sad
                                                  • chrumpsowa Re: heloł 17.11.06, 21:38
                                                    No wlasnie i mimo tego, ze u lekarza bylismy TYLKO 2 razy ginekolog PRZEZ TEL.
                                                    wiedzial o ktora pacjentke chodzi wink Mam nadzieje, ze mam nosa i ten lekarz
                                                    pomoze i znajdzie przyczyne wink A jak nie, bo specjalista od nieplodnosci nie
                                                    jest to poleci nam kogos.
                                                  • olcialew1 Re: heloł 17.11.06, 21:40
                                                    Gwiazdy beda jutro w nocy o 23:45 jest szczyt (Boshe nawet to slowo mi sie
                                                    kojarzy) mojego czasu, czyli 6 godzin roznicy. Dlatego nie wiem czy to bedzie w
                                                    PL widac bo mowili, ze w zachodniej a ciul ich wie czy dla nich to PL w
                                                    zachodniej lezy. Bo w sumie to u Was to juz jasno bedzie czy nie??
                                                    Chrumpsie fajnie, ze doktorek Cie pamietal, i trzymam kicuki za wizyte.
                                                  • olcialew1 Re: oho z dolu dochodza dziwne odglosy 17.11.06, 21:53
                                                    chyba ktorys siersciuch sie zrzygal sad( Nie schodze na dol poki malzowina nei
                                                    przyjdzie bo mu sie jeszcze doloze i bedzie wiecej sprzatania smile
                                                  • ant25 Re: heloł 17.11.06, 21:55
                                                    Olcia fakt nie pomyslałam, a marudz sobie marudz tutaj wszystko wolnosmile
                                                    I wiesz ze skojarzenia to przeklenstwo....smile)

                                                    ja tam zobacze gwiazdy w głowie jak do rana skoncze to wszytko pisacsmile
                                                  • chrumpsowa Re: heloł 17.11.06, 21:59
                                                    Olcia bezbledne masz te siersciuchy!
    • gviazdka3 Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 21:53
      Kochane, wybaczcie, ale nie dam rady nic a nic nadrobić... U mnie i Elizki
      wszystko w porządku, po prostu nie wyrabiam z czasem!
      Przed południem Elizka zaliczyła pierwszy wypad do Bielska - Białej
      (Feromonko, byłyśmy w Sferze! big_grin), po obiadku całą trójką pojechaliśmy
      do lasu troszkę jesiennych fotek strzelić, potem sprzątanko i pomoc
      mamie w kuchni, a jutro mam całodniowe szkolenie i wcale mi się to nie
      uśmiecha! sad Ale się tłumaczę...

      W każdym bądź razie, jestem z Wami całym sercem i życzę cudnego weekendu
      każdej z Was!!!
      Papa
      m.
      • feromonka Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:00
        Gviazdko to super!smile ja bardzo lubię robić zakupy w sferze, orsay jest tam
        chyba największy!?smile
        a jak Elizce sie podobało?
        ja dawno tam już nie byłam, ale może namówię męzula...smile
        buziaki dla Wassmile
        • fantaisie Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:13
          Poszłam na herbatkę przy świecach! było miło, no może nastrój jeszcze taki
          sobie! ale już lepiej...
          P. wrócił poszedł do łazienki i powiedział pewno słowo na literkę k....(potoczne
          na kobietę lekkich obyczajów)i jutro mamy pojechać do castoramy jak wrócę z
          Płońska i kupić inny kolor, a w niedzielę obiecał w nagrodę wypad na Koło na
          starociasmile))) i obiadek z sushi i zupkę kimczismile) chyba częsciej pozwolę mu
          wybierać kolor farbytongue_out
          A tak naprawdę to czuję się jakby zeszło ze mnie powietrze i boję się, że jutro
          będzie tego apogeumsad jak wszystko odpuści.

          Potworsiku faktycznie, właśnie zajrzałam na stronkę filharmonii i nic nie ma!
          ale na pewno gramy 17.12 o 18:00
          17-12-2006 Wielka Gala Bożonarodzeniowa - Koncert Symfoniczny
          Sala koncertowa Filharmonii Narodowej
          w Warszawie o godz. 18.00

          w programie:
          W.A. Mozart, F. Schubert, A.Dworak, K. Szymanowski, L. Bernstein, R. Schuman, P.
          Mascagni oraz kolędy

          Z Warszawską Orkiestrą Symfoniczną "SONATA" im. Bogumiła Łepeckiego wystąpi
          mezosopran Pani Nina Nowak. o tak dostałam w mailu....

          No ciekawe jak nam teraz wyjdzie z tymi mężamismile))

          Anialm do mnie napisała, i Nulka ma na skórez zakaźne krosty, które wypalają dwa
          razy dziennie i bardzo ją boli i płacze. Bidulkasad((

          Miłej sobótki życzę i lecę się myć i do wyrka.
          Buzi
          jutro wiecie co? nie muszę pisać? brrr boję się....
          • fantaisie Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:15
            Olcia, synchron u nas nastąpiłtongue_out Funio miał kłaczkasmile))) ale idę sprzątać jatongue_out
            papa
            • fantaisie Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:18
              Jeszcze jedno! Tatanko ja też wiem za co kocham swojego francuzasmile)))

              Tyle miałam i znowu nic nie napisałam, ale w niedzielę będziecie miały mnie dość
              i już dobranoc naprawdę
          • olcialew1 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:17
            Biedna Nulka, trzyamma kciuki zeby az tak nie bolalo i szybko sobie poszlo.
            Gviazdko trzymam kciuki zeby szkolenie szybko sie skonczylo.
            Fataisie jak takie rzeczy koncza sie u Ciebie na sushi to ja bym sobie dala
            sufity wszytskie na zielony przemalowac smile Smaczneo jutro zycze.
            • olcialew1 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:19
              Monia ja Ci mowie, ze to te gwiazdy jak nam sie nawet rzygania u kotow
              synchronisuja. smile)))
              • fantaisie Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:20
                Hi hi hi, ciekawe czy też ilosciowotongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
                • olcialew1 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:23
                  A to nie wiem i nie zamierzam sie dowiadywac. Jezeli to Kicia to pewnie Funia
                  przebila bo ona to moze i moze. Chociaz moj Zdzisiek nie jest wcale gorszy ale
                  u niego to ma byc tego skad bo on wpie.. za dwoch a Kicia to tylko podjada.
                  U nas to pewnie nie wlochy tylko kicia wczoraj wpierdzielala fredzle z dywanika
                  i pewnie nie przetrawila ich do dzisiaj.
              • balbinka74 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 18.11.06, 22:23
                Witam kochane kobietki!Dziękuję za trzymanie kciuków!

                Stokrociu, przytulam cie bardzo mocno1 Przedtoba powinien byc najlepszy okres w
                zyciu..a tu takie niedobre rzeczy sie z męzulem dzieją.Mam nadzieję,że slubny
                pójdzie po rozum do glowy i po ostatecznej rozmowie zda sobie sprawe co robi z
                waszym zyciem.Moja psiapsiólka miała podobny problem..może troszke to wszystko
                delikatniej wyglądało...postawiła sprawe jasno..i zrezygnowali z netu i to była
                ich wspólna decyzja.

                Cytrus, leż, leż bardzo się ciesze,ze motylki jeszcze sobie rosną w brzuszkusmile))

                olciu, co za dzieciak z tego braciszka wrrr.On jest teraz w bardzo nieciekawej
                sytuacji..bo jest dzieckiem środkowym...

                Bebelku, nie sadziłam,że az do takich scen dojdziesad((Nie wiem co ci na to
                doradzićsad((Mam tylko nadzieję,że szybko jej przejdzie i zaakceptuje cała
                sytuację.

                Jutko, masz prawo miec takie schizy..przeciez swoje przeszłas.kochana, teraz
                tylko spokój, musi byc dobrze.Dzidziuś jest w macicy i tobie juz nic nie
                grozi.W poniedziałek sama się przekonasz!

                Melbus, szkoda psinki.kochana jesteś! ciesze się,że nastroje optymistyczne
                zapanowały w twoim domkusmile))

                ant..pracka napisana?

                Gwiazdeczko..ty tez dzisiaj się męczysz na szkoleniu? Mnie dzis dali taki
                wycisk,ze szok normalnie zgrozasad((Jutro ciąg dalszy...i następny weekend
                też..i następnysad((

                Fantazyjny męzu..na pewno nie bedzie sie gniewała!!

                Monia, gratulacje!!!Przytulam do mego 75b..ale licze na to,że rewelacyjne
                wyniki uczennic juz zupełnie poprawiły ci nastrój!

                Althea..a jak u ciebie?
            • ma_ruda2 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:22
              oooo o seksie bylo smile) ja sie wpisalam mezowi w kalendarz na jutro rano!!musi
              mnie dopiescic skoro caly weekend bede slomiana wdowa... tongue_out Olcia ja tez wole
              po aktorsku wiec nie pomoge tongue_outP

              Monia, jutro to ja mysle o tobie caly czas, jakby co to dzwon, pisz ...
              buziak smile)))

              Ant, Amela po mamie madra, az sie boje jaki bedzie Antos!!! smile)

              i nie wiem co jeszcze, spadam poczytac stephena kinga. branoc.

              AAAA Nulka biedna, mam nadzieje ze to dziadostwo szybko przejdzie.
          • althea35 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:26
            Nie napaljcie sie na te asteroidy za bardzo, bo pewnie kicha bedzie... on tak
            zawsze maja byc a pozniej malo co widac. A przez teleskop to juz zupelnie
            ciezko cos zlapac, no chyba zeby ich faktycznie duzo bylo, w co nie wierze.
            • jaania77 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:28
              spadam do wyra
              miłego weekendu

              ach i Marudko - udanego porannego smile
            • bebell Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:28
              dobranoc mówię.
              choc spac jeszcze nie idę: Tadek jakies męki przezywasmile)

              k.
              • olcialew1 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:37
                Biedny Tadek
                Maruda sex z rana jak smietana smile Milego zycze i wiesz co niech juz i bedzie
                po aktorsku.
                Co do tych gwiazdek to wiem, ze potem bede musiala wysuchiwac, ze kicha byla no
                ale coz. Bedzie sedzial 2 godz na dworze i sie wpatrywal bo lubi.
                • potwors Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:48

                  A jednak cholera nie wszystkim sie tak synchronizuje, bo przeciez lalisia i
                  stokrotka maja problemy z meuzami sad(

                  Fantaisie - nawet stronke internetowa macie... ale strony z fotkami w budowie sad

                  Olcia, ja dla Ciebie moge i po bozemu, tylko pewnie jutro wink

                  Dobranoc dziewczatka!
                  • olcialew1 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 17.11.06, 22:53
                    Ok Potwors moze byc jutro, ale mi bedzie orgazmicznie jak tak duzo sie Was
                    zbierze smile)))
                    Ja mam nadzieje, ze co do Stokrotki i Lalisi to sie ulozy, i wszystko bedzie
                    dobrze, trzymam za nie kciuki.
                    • melba7 Re: Pogodnego weekendu życzę wszystkim!!! 18.11.06, 01:50
                      Boże, alez się koncepcyjnie zrobiło na forumiesmile
                      • tycja78 pomocie mi z agielskim! 18.11.06, 08:30
                        znam go tyle o ile a kiedys cos mi wyskoczyło ze wygrałam i sie miałam zarejestrować ( byłam 999,999 uzytkownikiem, który odwiedziła stronę) i nie wiem co oni teraz do mnie pisza. Nie wiem czy sie nie dałam wzieźć na minę. Widzicie, tyle językow a najwazniejszy zna w stopniu ledwo komunikacyjnym......Wstyd mi.... muszę sie koniecznie brac za naukę.
                        Co tu konkretnie pisza, bo pobieznie rozumiem:
                        **** ONE MILLION DOLLARS AND 00 **** [$1,000,00.00]
                        PAY TO: Patrycja ( i tu moje dane)

                        Patrycja, Division of Unclaimed Funds, created by PNI to
                        locate individuals with eligible funds available to them.
                        PNI, a global purveyor of online sweepstakes has awarded
                        over $75,000,000.00 (Seventy-five million in US dollars) to
                        hundreds of thousands of fortunate recipients in 41
                        countries; creating 14 millionaires and 3 Ten Million
                        Dollar Winners. Patrycja Kosmacinska OF Ostrowiec ??wiÄ?tokrzyski, the above
                        check may be yours to claim. Review the official listing
                        below to determine if you are eligible.

                        CLAIM ID RECIPIENT STREET AMOUNT STATUS
                        27722110 William Herriott 17 Farm Road $1,000,000.00 PAID
                        31539458 Delila R. 1412 W. Nectarine Ave $300.00 PENDING
                        20965479 Jamie Kirk 14907 Creekpointe Cir $100,000.00 PAID
                        88680077 Patrycja Kosmacinska os.PU??ANKI 14/18 $1,000,000.00 PENDING
                        26324304 Ricky Jones 7009 Robbins Ave $50,000.00 PAID
                        33442081 Charles K. 7664 N Balsam Ln $10,000.00 PENDING
                        88680077 Patrycja ..................... $300.00 PENDING
                        26382223 Isabelle Bradley 409 Glencoe Dr $10,000,000.00 PAID

                        Patrycja, if you're on the list above, please complete
                        your Payment Directive Form on the following page.
                        Eligibility requirement: you must also verify your Claim ID
                        listed above. Your Claim ID is your PIN # and it assures
                        you that upon submitting the winning entry in accordance
                        with the Rules of FreeLotto, using the convenient F.A.S.T.
                        service Patrycja Kosmacinska and only Patrycja
                        Kosmacinska will be paid $1 Million (One Million Dollars) in
                        the Classic FreeLotto Game or other cash that you shall
                        become entitled to.

                        Click here to validate and complete your prize payment directive:
                        ...... ( tu jest link)

                        Znaczy ze wygrałam 300 S czy co????
                        • chrumpsowa Re: pomocie mi z agielskim! 18.11.06, 09:56
                          Tycja wg mnie to jakas kolejna sciema. Czy bralas udzial w jakims konkursie? Bez
                          zgloszenia ktos tak, chce Ci dac kase? Byly podobne maile kiedys tylko od
                          jakikch zdetronizowanych "krolow" afrykanskich.

                          Potwors ja tez zauwazylam, ze w sumie duuzo dobrych info u nas - a przeciez juz
                          taki zastoj byl, ale nie WSZYSTKO i NIE WSZYSTKIM sie tak swietnie uklada. Mam
                          nadzieje, ze slonce zaswieci dla kazdej z nas. Tylko niestety trzeba przezyc ten
                          gorszy okres.

                          Lalisiu nie rezygnuj z pisania! Mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy.

                          A Elizka pierwszy raz na zakupach byla wink

                          No i kociaki wariuja wink

                          Witam sie z Wami weekendowo.
                          • tycja78 Re: pomocie mi z agielskim! 18.11.06, 10:04
                            NO BRAŁAM UDZIAŁ, BYLA LOTERIA I SKRESLIŁAM JAKIES LICZBY.
                            Ale tez mysle ze to jakas sciema. Chciałam sie przekonac. w sumie to chciałam was spytac czy nie ma jakichs kruczkow typu: " jak wyslesz kase to wygrasz dwa razy wiecej" itp.
                            • chrumpsowa Re: pomocie mi z agielskim! 18.11.06, 10:09
                              Tycja to wiesz co informacje typu czy musisz wysylac im wczesniej jakas kase
                              beda w linku, ktory oni kaza kliknac - tak mi sie wydaje... No, chyba, ze czegos
                              nie doczytalam...
                              • tatanka-2002 Re: pomocie mi z agielskim! 18.11.06, 11:48
                                Hej, Hej...
                                Dla mnie już środek dnia, a tu 12 jeszcze nie ma smile
                                Na nóżkach od 6 jestem i własnie wróciłam z zakupów,
                                ciacho w piecu siedzi, drugie pranie się pierze,
                                chatka wysprzątana i rano na budowie byłam.
                                Pracowity ten dzionek, ale teraz do obiadku mm czas dla siebie i leżę.
                                Jejku, ale mi dobrze smile

                                Chłopaki dzisiaj kominek obudowaują, a ja będe sobie na łóżku ogrodowym w salonie leżec i widoki podziwiać - żeby czegos nie spieprzyli.

                                Monia, twój sufit da rade przemalowac, ale
                                - moich grzejników juz się nie da poprzestawiac,
                                - ogrzewanie podłogowe w kuchni wyjechało mi na jadalnie
                                i musze wiecej kafli na podłogę położyc, a tak sie przed tym broniłam,
                                - przestali produkowac wannę, którą sobie wybrałam,
                                - mam zatynkowaną belkę syfitowa w dziecięcym pokoju,
                                a miala byc surowa na huśtawki i takie cuda,
                                - pralke mam gdzie indziej, bo panu sie tak widzialo...
                                Same fajne rzeczy i nic tylko od poniedziałku zaczynam regularna wojne,
                                bo mam dosyć samowolki. Jakos budowlańcy potrafili zrobic tak jak chciałam,
                                a Ci od wykończeń ciągle coś po swojemu robią, jakby to była ich chałupa.
                                Oj mówię Ci nie narzekaj na sufit....

                                egoistycznie sobie ponarzekałam, ale jak doczytam
                                to obiecuję odnieść się do waszych postów....
                                • jutka7 jestem przerażona :(((( 18.11.06, 11:56
                                  dziewczynki, pocieszcie, bo oszaleję
                                  nie wiem co się ze mną dzieje, czy to jakaś intuicja, czy glupie nakręcanie
                                  się, ale mam wrażenie, ze nawet piersi przestały mnie boleć sad((
                                  nie mam żadnych plamień ani bólu brzucha, ale ewidentnie mój jedyny objaw
                                  ciąży, czyli bolesne i nabrzmiałe piersi chyba ustępuje.
                                  nie potrafię o niczym innym myśleć a nic zrobić nie mogę- bo co? nic się
                                  przecież nie dzieje
                                  boje się, potwornie się boję, ze coś jest nie tak
                                  • yskyerka Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:01
                                    Jutka, spokojnie! Ciesz się brakiem objawów, bo lada dzień to się może zmienić.
                                    Wierz mi, objawy początku ciąży mam przerobione dokładnie i za każdym razem
                                    było inaczej. Nie doszukuj się nic na siłę. Jeżeli miałoby cię to uspokoić, idź
                                    na betę, powtórz ją po dwóch dniach, a potem w chwilach zwątpienia spoglądaj na
                                    wyniki. Będzie dobrze!
                                    • jutka7 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:26
                                      wiem Yskyerko, że przerobiłaś to dokładnie, az mi wstyd, ze tak panikuję, a
                                      niektóre z Was mają większe i rzeczywiste problemy...
                                  • kocurek100 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:02
                                    Jutka!!! wszystko jest OK!!! Ja tez tak mialam!!! i Tatanka i wiele innych
                                    dziewczyn! Glowa do gory! usmiechnij sie!!! niedlugo brzuszek zacznie rosnac i
                                    sie uspokoisz smile))
                                    • jutka7 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:10
                                      ale mi nie chodzi o brak innych objawów tylko o piersi- przestały boleć, a to
                                      chyba nie jest normalne?
                                      • kocurek100 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:13
                                        glupia tongue_outPP no i co z tego, ze przestaly bolec??? to chyba dobrze, chcialabys
                                        zeby caly czas napierniczaly???
                                        • jutka7 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:16
                                          Kocurku, ja wiem, ze może dopadł mnie teraz jakiś mega stres, ale jednak piersi
                                          bolą do połowy ciąży (chyba)- Ciebie nie bolały, nie były wrażliwe? wiem, ze to
                                          było już dawno i możesz nie pamiętać... nie wiem skąd te obawy i co się ze mną
                                          dzieje
                                          • jaania77 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:17
                                            Justyś - głowa do góry, tak jak mówiłam. Proszę!!!!! Idź kosić ten trawnik.....
                                          • althea35 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:19
                                            Moje nie byly wrazliwe ani nabrzmiale. Troche mnie bolaly, ale tak po bokach
                                            pod pachami, i tylko przy dotyku ale nie pamietam od kiedy i do kiedy.
                                            • jutka7 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:24
                                              dzięki Altheo, moje też bolą po bokach, tylko przy dotyku
                                              idę się czymś zająć
                                              przepraszam Was za swoje histerie...
                                              albo coś mi intuicja podpowiada, albo mam tak ogromny uraz po tamtej ciąży, o
                                              istnieniu którego nie miałam pojęcia- wydawało mi się , ze przez tempo tamtych
                                              wydarzeń i zagrożenie mojego życia po prostu przeszłam nad tym do porządku
                                              dziennego i już
                                              a teraz widać że chyba nie do końca

                                              na bete pójdę w poniedziałek, bo lekarz tak kazał, powtorka w czwartek i usg w
                                              czwartek

                                              dziękuję, jesteście kochane, naprawde
                                              • althea35 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:30
                                                Jutko, buzka raz jeszcze!
                                                Ja przez te moje kilka miesiecy staran co miesiaj mialam jakies "objawy", ktore
                                                były bardziej ciazowe niz te z tej prawdziwej ciazysmile Wszystko jest dobrze! To
                                                naprawde nie musi wygladac tak jak to opisuja.
                                              • kocurek100 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:32
                                                Jutka, u mnie tez tak bylo, ze raz piersi byly nabrzmiale a raz nie... Ja Ci
                                                powiem, ze nie histeryzujesz! To jest normalne zachowanie po takim
                                                doswiadczeniu.
                                                U mnie bylo tak: zrobilam bete, po dwoch dniach zrobilam druga bete. wyniki
                                                odebralam w sobote i wiesz co? do poniedzialku (mialam wizyte u ginki) bylam
                                                nieprzytomna, bo wydawalo mi sie, ze beta urosla za duzo!!! i mi to kompletnie
                                                nie pasowalo... taka bylam glupia tongue_outPP
                                      • melba7 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:15
                                        Jutko, nie denerwuj się,,przewaliłam forum kilka dni temu, szukając informacji
                                        na ten temat-one nie muszą boleć cały czas!
                                        • jutka7 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:16
                                          prawdę powiadasz Melbuś? smile
                                      • althea35 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:16
                                        Jutko, w ciazy wszystko jest normalne! Ciaza to taki stan w ktorym rozne dziwne
                                        rzeczy sie dzieja z organizmem... i co najciekawsze u kazdego inne.
                                        Pewnie cie to nie pocieszy, ale najlepsze co mozesz zrobic w tym momencie to
                                        spokojnie czekac. Zajmij sie czyms i nie mysl za wiele o tym. A w poniedzialek
                                        zrob bete, jesli cie to uspokoi.
                                  • althea35 Re: jestem przerażona :(((( 18.11.06, 12:09
                                    Jutko, przestan sie zamartwiac bo naprawde nie ma czym! A wszelkie ciazowe
                                    dolegliwosci jeszcze sie moga pojawic i jeszcze bedziesz ich miala dosyc.
                                    Buziaki dla ciebie!!!! Wszystko jest dobrze!
                                • kocurek100 Re: pomocie mi z agielskim! 18.11.06, 12:04
                                  Tycja, jak na moj gust to tez sciema...
                                  Tak po krotce:
                                  Pierwsza czesc tekstu mowi o tym, ze PNI stworzyl Division of Unclaimed Funds -
                                  'podzial funduszy do ktorych nikt nie rosci pretensji'. Division of Unclaimed
                                  Funds lokalizuje osoby z wolnymi srodkami, ktore sa dla nich dostepne. PNI jest
                                  globalnym online totalizatorem, ktory wyplacil juz ponad $75mln do setek
                                  tysiecy szczesliwcow w 41 krajach, tworzac 14 milionerow i trzech 10krotnych
                                  milionerow. Patrycjo, ten czek moze byc dla Ciebie. Sprawdz czy masz do niego
                                  prawo.

                                  Druga czesc tekstu, to lista osob, kwota ktora moga wygrac i status. Ty jestes
                                  na tej liscie dwa razy: $1mln i$ 300. Status - oczekujacy/nie rozstrzygniety.

                                  Trzecia czesc tekstu mowi o tym, ze jezeli jestes wymieniona na powyzszej
                                  liscie powinnas wypelnic Payment Directive Form, ktora znajduje sie na kolejnej
                                  stronie. Musisz zweryfikowac swoj claim ID na powyzszej liscie. Twoj claim ID
                                  jest jednoczesnie Twoim PINem. w skrocie - tym samym bedzisz miala pewnosc, ze
                                  $1mln bedzie wyplacony tylko Tobie w Clssic Free Lotto Game lub innej gotowce,
                                  do ktorej jestes uprawniona.

                                  troche motaja w tym tekscie... ciekawe co w linku jest...
                                • althea35 Re: pomocie mi z agielskim! 18.11.06, 12:05
                                  Witam sobotnio!

                                  Tatanko, ty mnie znowu w kompleksy wpedzasz! Jak ty to wszystko robisz?? Ja
                                  ledwo zjadlam sniadanie i wzielam prysznic. I jeszcze sie zdazylam wkurzyc z
                                  rana... ale juz mi przeszlo.

                                  Tysia, to jes t jakas sciema jak ma moj gust! Ja takei maile od razu wywalam,
                                  bez otwierania.

                                  Olcia, no i jak te "spadajece gwiazdy"?? Bylo w ogole cos widac?
                                  • melba7 ale sobie pospałam... 18.11.06, 12:07
                                    dopiero wstałam, macie pojęcie?
                        • yskyerka Tycja 18.11.06, 12:05
                          A jakie dane musisz podać w Payment Directive Form? Czasem nie trzeba przesyłać
                          pieniędzy, wystarczy podać swoje dane i numer konta, a do pieniędzy już sami
                          się dobiorą. sad
    • yskyerka Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dzieci 18.11.06, 12:33
      Melba, gratuluję wyspania się! smile Ja dziś wstałam ok. 10:30, ale wczoraj
      wróciłam do domu przed drugą, więc musiałam się trochę pobyczyć. I odreagować
      wizytę rodziny męża i historię z jego ponad 80-letnią ciocią. Na razie wszyscy
      wyjechali, ale obawiam się, że to nie koniec atrakcji. sad

      Fantaisie, wiem, co czujesz. Do mnie ostatnio przychodzą klienci w sprawie
      kupna mieszkania. Na cztery wizyty miałam dwie kobiety w baaardzo zaawansowanej
      ciąży i jedno małżeństwo z maleńkim dzieckiem. Nic, tylko się pochlastać.

      Olcia, ja niestety nie mogę spełnić twojej prośby. Mąż za daleko. Ale w Święta -
      bardzo proszę! wink

      Chrumpsiku, no to w środę o 15:00 trzymam kciuki, żeby gin dał skierowanie na
      wszystkie potrzebne badania!

      Potwors, gratuluję skończenia tłumaczeń! Ty chyba jakieś większe rzeczy robisz,
      co? Bo ja na swoje teksty mam zwykle góra dwa dni i już muszę wysyłać, więc nie
      bardzo odkładać pracę w nieskończoność. Ale pamiętam, jak jeszcze na studiach
      tłumaczyłam opowiadania i książki, to miałam takie dni, kiedy nic nie robiłam,
      a potem trafiało się kilka takich, kiedy robota szła ostro do przodu.

      Jutka, zajmij się czymś, bo za dużo czasu na myślenie nie sprzyja zdrowiu
      psychicznemu, zwłaszcza na początku ciąży.
      • chrumpsowa Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:36
        Jutka mam nadzieje, ze do spotkania dojdzie i dziewczyny Cie uspokoja!!! Na
        pewno wszystko jest oki i bedzie dobrze.

        Yskyerko tu nie ma problemu ze skierowaniami na badania, w koncu te badania nie
        sa za darmo...
        • melba7 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:37
          Jutko, zaufaj...smile
          • melba7 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:44
            Jest mi smutno...mója osobista psica, która mieszka teraz z moją mamą,
            zachorowała...Ona ma 15 lat, 7 lat temu miała zdiagnozowanego chłoniaka i miała
            żyć kilka miesięcy...no i z drobną pomocą z mojej strony żyje do tej pory.Teraz
            siadły jej nerki, kiedy obejrzałam wczoraj wyniki badan,to usiadłam, bo w
            zasadzie widać,że to koniec.Ale ona czuje się nieźle, merda ogonkiem, cieszy się
            na mój widok...Cóż...takie życie.Wesprę ją trochę farmakologicznie,żeby miała
            komfortowe te ostatnie dni.Zapracowała na to...pamiętam, jak pilnowała
            Kubusiowego wózka i warczała, kiedy ktos obcy się zbliżał...sad
            • melba7 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:45
              za Balbinkę trzymam nieustającosmile
              A wiecie,że mnie nie ruszają kobiety w ciąży?Może rok temu troche mnie kłuło w
              sercu, ale teraz juz zupełnie nie.
              Bo ja też zaraz bedę latać z wielkim brzuchem, o!
            • kocurek100 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:46
              Melba... sciskam... to boli, kiedy odchodzi taki czlonek rodziny...sad((
              • kocurek100 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:47
                ooo, Melba madrze gada smile widzisz Monia? czytaj i sie ucz wink))
        • yskyerka Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:57
          Chrumpsie, ja wiem, ale ktoś się przecież musi tobą zająć. Nie możesz sama
          sobie zlecać badań i oceniać wyników. wink

          Melba, ściskam! Przykra sprawa z tym psem.
          • chrumpsowa Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 13:02
            Trzymam kciuki za Balbinke!!!!!!!!

            Yskyerko ja jestem dobrej mysli smile Trzech lekarzy powiedzialo mniej wiecej jak
            bedzie wygladac droga postepowania jesli nie uda mi sie zajsc w ciaze.
            Tak wiec monitoring, hormony, a potem wykluczenie przeszkod mechanicznych.
            A badan SAMA to tu raczej nie mam szans robic, wiec bez obawy wink nie bede sie
            leczyla na wlasna reke wink))))))
      • kocurek100 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:41
        Monia, sciskam! a wizyty w ikea moze rzeczywiscie na jakis czas zawies?
        odbijesz sobie jak juz bedzie mala Fantazyjka w brzuszku! i wtedy Ty bedziesz
        sie chwalic! a co tongue_out
        a sufitem sie nie martw, P.napewno slicznie pomaluje jeszcze raz smile
        aaa, no i moze zwolnij troszke? moze warto pomyslec, co nie jest warte Twojego
        zachodu?

        a i dzis chyba za Balbinke trzeba kciuki trzymac, no nie?
        • althea35 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:42
          Tak, tak za balbinke zaciskam kciuki! Dzisiaj o 17!
          • kocurek100 Re: Niech slonce swieci a Pocian przyniesie dziec 18.11.06, 12:44
            no to ja trzymam!!!
            • tatanka-2002 Jutka!!! 18.11.06, 14:12
              Kurde, Ty mnie nie strasz, bo skoro Ciebie przestały cycki bolec
              i ma byc coś nie tak, to moja ciąża zaczyna się wchłaniac
              - bo mnie tez przestały boleć. Idąc dalej - wcale w ciązy nie jestem,
              bo juz na początku miałam tak jak Ty... smile
              Tak na serio, to ciąza jest najbardziej patologicznym stanem
              z jakim organizm jest w stanie sam sobie poradzic,
              więc skoro to patologia, to nie doszukuj się w niej analogii.
              Maleństwo sobie siedzi i już.

              Ja Ci powiem, że do końca życia zapamiętam dzień
              w którym Melbusia poszła do szpitala, bo ja od rana miałam jakąś schizę...
              Minęły mi objawy ciąży i w 6tc czulam, że coś jest nie tak.
              Leżałam na łózku i ryczalam, tak, że az zanosiłam się płaczem,
              bo dla mnie to już był koniec - byłam pewna, że tak będzie.
              Miałam jakieś straszne przeczucia i dopiero jak Monia do mnie zadzwoniła
              mówiąc, ze Melbusia poroniła stwierdziałm, że głupia baba ze mnie.
              Te przeczucia które miałam były odnosnie Melby, bo faktycznie
              cos złego sie stało. Od tamtej pory przestałam sobie wkręcać
              że cos jest nie tak i jakoś duzo lepiej mi z tym było.
              Zawsze miałam siódmy zmysł i czulam jak coś złego miało sie wydażyc.
              Tyko, że w tej ciązy mam jakies zaburzenia odczytu....
              Nie wkręcaj sobie, bo tylko będziesz stresować swoje dziecko tak jak Kropka.

              Althea - ja nie chce wpędzac Cie w kompleksy i jak ja będe
              na końcówce tak jak Ty, to będe plackiem leżała smile
              nawet na sniadanie nie wstanę z lenistwa, więc nie miej wyrzutów sumienia...
              • jutka7 Re: Jutka!!! 18.11.06, 14:35
                Ech Tatanko obyś miała rację, i Wy wszystkie babeczki
                co ma być to będzie, na to nie mam wpływu
                czas pokaże...
                duża buźka!!
                • fantazyjny_maz Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 14:38
                  Chyba się na mnie nie obrazi, że Wam kabluje ...
                  Zawiozła na konkurs trzy dziewczynki.
                  I dostała jedno pierwsze, jedno drugie i jedno trzecie miejsce ....
                  To pierwsze zajęła ta najmłodsza, ośmiolatka smile

                  Ha! Ale mam zdolną żonkę!
                  smile smile smile smile smile

                  P.
                  • yskyerka Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 14:42
                    Gratulujemy bardzo zdolnej żonki! smile
                    • tatanka-2002 Najzdolniejsza Pani Prezes!!!! Hip, Hip, Hura!!! 18.11.06, 14:50
                      Monia - gratulujemy!!!!
                  • jaania77 Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 14:50
                    no no no smile zdolniacha z niej, że hej!!!!

                    Gratulacje!!
                    • chrumpsowa Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 15:09
                      Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • melba7 Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 15:56
                        Gratulacje dla Prezesowejsmilemam nadzieję,że to jej poprawiło humorsmile
                        • ma_ruda2 Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 16:25
                          witam sobotniosmile)

                          Za Balbinke kciuki trzymam.

                          Melbunia przykro mi z powodu psicy. sciskam.

                          Jutka nie swiruj, dobra???!!!! wiem ze latwo powiedziec, ale sie postaraj!!

                          O prezesowej to nic nie powiem bo slow brak!!! GENIALNA JEST!!
                          Pawelek buziaki smile)

                          milego wieczorku.
                      • kasia0606 Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 16:39
                        Monia gratulacje. Jestes wspaniala! Jestes super! Jestes najlepsza!

                        A ja tylko na chwile, bo niedlugo maz mnie zabiera na beaujolais.

                        Balbinko, Olciu, Stokrotko, Cytrusiu i Jutko pamietam o Was szczegolnie. Kciuki
                        zacisniete, modlitwy sie odmawiajasmile

                        Tatanko z calego serca zapraszam. Potrzebujemy takiego Sloneczka jak Ty!!! W nas
                        w lodowie zawsze duzo serow i pomidorkow koktajlowychsmile I czerwonego wina! A o
                        dziewczynaqch nie wspomne. Jaka promocja bedzie!!! Caluski slemy i czekamy! Do
                        Grenoble sa tanie lotysmile)

                        Tycjo potwierdzam to. Ola to oaza spokoju, Iza nieustajacy wulkan energiismile))

                        A moj maz wlasnie spytal sie czy jestem naszykowana na wieczor konwersacji po
                        francusku. Nie jestemsmile) Ma wszystkim mowic, ze jestem gluchoniemasmile)

                        Calusy i milego wieczoru.
                        Papa
                        • yskyerka Kasiu 18.11.06, 16:52
                          Lepiej niech mąż powie, że francuski jest passe i teraz się rozmawia
                          po polsku. smile A tak poważnie, na pewno będzie fajnie i spędzicie
                          miły wieczór.
                        • olcialew1 Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 17:30
                          Jutka idz moze na bete dzis albo jutro jezeli jest gdzie i powtorz za 2 dni a
                          dla lekarz zrob w te dni, w ktore chcial. Uspokoisz sie i bedzie Ci lepiej.
                          Albo testa sikanego zrob. Moja kolezanka sikala co pare dni przez pierwsze 8
                          tyg. dla samouspokojenia. U mnie w 8 tyg. zaczely sie jakiekolwiek objawy.
                          Jutka nie „co ma byc to bedzie” tylko jest dobrze i bedzie jeszcze lepiej,
                          zobaczysz.
                          Fantazyjna gratulacje, to sushi dzisia bedzie 2 razy tak dobrze smakowalo.
                          Fantazyjny kablu dziekujemy za info smile)) i powodzenia z sufitem.
                          Melbus strasznie mi przykro z popwodu suni. Dobrze, ze mozesz jej zapewnic
                          najlepsza pomoc jaka jest.
                          Ciekawe jak tam Balbinka po IUI?
                          Chrumpsowa lub kto inny moze jakis nowy watek dla Stokrotki i Lalisi da sie
                          wymyslec?
                          Althea gwiazdy beda dzisiaj.
                          Kasiu milych konwersacji po francusku.
                          Ciekawe jak tam Ant czy sie chociaz troche wyspala?
                          Tycja ten email to sciema.
                          Yskyerko moza byc i pozniej bo mnie do marca nie wolno sie sexic takze mozecie
                          rozlozyc to w czasie smile)
                          Dostalam poduszke od kolezanki, taka specjalna dla tych co musza duzo lezec,
                          taka poduszka.... makaron... ma 5 m dlugosci albo i lepiej, w ksztalcie U.
                          Cytrus moze sobie cos takiego kupisz, ona jest niby specjalna bo jest
                          wypelniona czyms co sie nazywa FOSSFILL niby sie nie ugniata itd.
                          • olcialew1 Re: Tak w ogole to Dziendoberek :-) 18.11.06, 17:37
                            Chcialam jeszcze napisac, ze tak sobie o Was wszystkich myslalam wczoraj
                            wieczorem i chcialam napsiac, ze nie wiem co bym bez Was zrobila. Wszystkie
                            jestescie najlepsze i najkochansze na swiecie. Mozna sie z Wami niezle posmiac
                            i wszystkie smuty wylac, i zawsze umiecie pocieszyc, zrobic cos, ze na serduchu
                            sie lzej robi nawet w najgorszych momentach. No i sie poryczalam znowu. Kocham
                            Was wszystkie pomimo tego, ze was nidy osobiscie nie poznalam.
                          • althea35 Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 17:56
                            monia, grtulacje!!! A ty ak jeczysz na te dzieci ze nic nie robia, nie
                            cwicza... no ja juz to widze!

                            Olcia, to u nas te gwiazdy powinny byc jakos teraz chyba. Nic nie zauwazylam,
                            ale jakos specjalnie nie patrzylam, a wychodzic mi sie nie chce teraz zeby
                            zobaczyc... zreszta chyba jest tak pochmurno, ze raczej i tak nic nie zobacze.
                            Fajnie, ze dostalas ta poduche! Ja kombinuje z jaskiem i koldra.

                            Balbinko juz pewnie po! A ja trzymam kciuki caly czas!

                            Melba, super podejscie! Tak trzymaj! A z powodu piesia bardzo mi przykrosad

                            Ale nam zeszlo na zakupach... padam na twarz... ale prezent kupiony i zakupu na
                            cały tydzien zrobione. Tylko w domu tak samo brudno jak bylo... kurcze, ze tez
                            nie ma krasnoludkow.
                            Aaaaaa... wyobrazcie sobie, ze udalo mi sie kupic ostatni brakujacy skladnik do
                            piernikow!!! Smalec!!! Normalny smalec w kostce! Ale tak dziewnie sie nazywal,
                            ze jakbym nie popatrzyla do srodka to bym w zyciu nei wpadla, ze to smalec moze
                            byc... moj M. tez nie miala pojecia co to jest.
                            • yskyerka smalec i spadające gwiazdy 18.11.06, 18:00
                              Althea, gratuluję zakupu smalcu! No to teraz już koniecznie musisz zrobić
                              ciasto na te pierniki. smile

                              Właśnie mówili w Teleexpressie, że spadające gwiazdy u nas najlepiej będzie
                              widać o 5:58 rano. Jak ktoś wstanie i sfilmuje, to oni to jutro pokażą.
                              • althea35 Re: smalec i spadające gwiazdy 18.11.06, 18:03
                                Spoko o 6 moze akurat bede szła do łazienki to popatrze przez oknosmile))

                                I jeszcze kupilam hurtowe ilosc przyprawy do pieknikasmile Ona chyba sie troche
                                rozni od polskiej, ale dobre i to.
                                Ma ktos przyprawe w domu i moze mi napisac jaki ona ma sklad??
                                • yskyerka przyprawa do piernika 18.11.06, 18:10
                                  U mnie jest tak: mąka pszenna (po co?), cynamon, goździki, kakao, kolendra,
                                  gałka muszkatołowa, ziele angielskie. Ta mąka to chyba po to, żeby przypraw
                                  objętościowo było więcej. sad
                                  • althea35 Re: przyprawa do piernika 18.11.06, 18:19
                                    Moja jest mniej oszukana, ale sklad ma nieco inny: cynamon, imbir, goździki,
                                    kardamon.
                                    Gałki moge dosypacsmile A le to ziele angielskie i kolendra mnie zdziwilosmile)
                                    • yskyerka Re: przyprawa do piernika 18.11.06, 19:10
                                      Ja do swojej dosypałam jeszcze po całej torebce cynamonu i kardamonu.
                                      • althea35 Re: przyprawa do piernika 18.11.06, 19:15
                                        To ja dodam troche gałki i powinno być oksmile
                            • bebell Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 18:07
                              yo!

                              Jutka- nie schizuj! mnie tam w żadnej ciąży piersi nie bolały, nie puchły i w
                              ogóle to nic sie z nimi nie działo. No, troszke urosły. Nie za wiele jednaksmile)
                              za to teraz mnie boląsmile)

                              Althea- krasnoludki sa na świeciesmile)

                              Malba-przykro mi z powodu psicy. Moja (tez mieszkająca z rodzicami) prawie sie
                              przekreciła dwa tygodnie temusad(( było bardzo źle, na szczęście jest zoopreowana
                              i odzyskuje wigor... ale wiem co czujeszsad((

                              Monia-nie mogło byc inaczejsmile) Paweł dzięki za kabelsmile)

                              Balbinko- kciuki zaciśnięte były i są ofkorssmile))

                              Olcia- to jak rozłożone w czasie może byc to i ja się przyczynięsmile)) za jakieś 4
                              tygodnie. i masz jak w banku, ze po aktorsku nie bedziesmile))

                              A my z Tośka poszłyśmy karmic kaczki i co? nie ma wody w stawiku, a o kaczkach
                              słuch zaginął...
                              Poza tym mamy za soba rzut poduszką w Tadziasad(( i trzy mega awantury oraz jeden
                              atak histeryczny... brrr!

                              k.
                              • althea35 Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 18:20
                                bebell, to Toska nieźle daje! NIe spuszczaj jej z oczu jak jest gdzies blisko
                                Tadzia!
                                • chrumpsowa Re: Krótkie info on mojej zonki :) 18.11.06, 18:59
                                  Althea gratuluje udanych zakupow!!! A przyprawe do piernikow mam z PL i sklad
                                  identyczny jak podala Yskyerka - ta sama marka, czy oni tak naciagaja masowo?

                                  Olcia a moze Ty wymyslisz tytul watku? wink To chyba bedzie przedostatni przed
                                  masowym terminem @? wink))))

                                  A wiecie, ze mojemu M. tak posmakowaly zeberka (przepis nieco zmodyfikowany K.
                                  Wandelta ), ze nrmalnie nastepne zebra sie marynuja a w zamrazarce tez kroluja
                                  na nastepny raz wink
                                  • chrumpsowa Bebel 18.11.06, 19:00
                                    jak fajnie Cie "widziec", mam nadzieje, ze zazdrosc Tosi minie szybko, choc
                                    charakterek ma niezly wiec musisz miec oczy dookola glowy. Buzka. A jak tam
                                    Tadzio? Juz przestal byc azjatyckim dzieckiem????
                                    • tycja78 wieczorem... 18.11.06, 19:46
                                      Bebell, faktycznie nie spuszczaj Toski z oczu... ech te brzdące!

                                      Monia!!!! Gratuluje mocy nauczycielskiej i zdolnych uczennic!!!

                                      Wiecie.... czuje sie od kilku dni fatalnie...
                                      Mam doła i to takiego jak rzadko kiedy...
                                      Zwylke mimo przeciwnosci losu byłam bardzo pogodna i nikt nawet nie spodziewał sie nigdy, ze u mnie takie rewelacje zyciowe...
                                      a teraz po prostu nie potrafie sobie dac z tym wszystkim rady.
                                      -Doskwiera mi samotnosc ( nikogo bliskiego - w sensie z mojej rodziny w okolicy)
                                      - cholernie chce mi sie zapalic a nie chce wracac do nałogu...
                                      -Marcel dzis cały dzień nie chce jesc
                                      - wszystko mnie drzani
                                      - wczoraj spotkałam sie z ojcem i az mi rece opadły...
                                      - mysle o pracy i tez nie czuje sie dobrze...
                                      - własnie jest spotkanie w barze z bardzo fajnymi ludzmi... jedynymi z którymi wyłaziłam do baru i swietnie sie bawiłam, ( reszta juz wyjechała), a teraz oni robia pozegnanie i jada do Anglii... wszystcy stąd wyjezdzaja.
                                      - niby cos chce robic, a jak przyjdzie co do czego to mi sie odechciewa...
                                      ogolenie , czuje sie beznadziejna, brzydka , gruba i samotna. Przytulcie!!!!
                                      • melba7 Re: wieczorem... 18.11.06, 19:48
                                        Tycja...przytulam mocno mocno...
                                        • yskyerka Re: wieczorem... 18.11.06, 19:50
                                          Tycja, ja też cię przytulam! Znam takie nastroje...
                                      • althea35 Re: wieczorem... 18.11.06, 19:51
                                        Tysia!!! Świat nie jest taki zły nawet jeśliczasami tak to wyglada! Wyłaź
                                        szybko z tego dola!!! Sciskam cie bardzo mocno! Buzka!
                                        • olcialew1 Re: wieczorem... 18.11.06, 20:50
                                          Tycja przytulam bardzo mocno. Moze jaka muzyczka fajna pomoze, herbatka i
                                          wykrzyczec zlosci w poduszke.
                                          Chrumpsowa wymyslanie tytulow to nie ja smile) szczegolnie jakichs dobrych.
                                          Bebell dzieki Ci dobra kobieto ale chociaz pierwszych pare razy to zrob to na
                                          swoja czesc smile)
                                          Na Tosice uwazaj, ja wlasnie wczoraj bylam swiadkiem jak braciszek Aspen
                                          zachowal sie pare razy tak nieladnie, ze az strach. Bardzo chcial ja trzymac i
                                          jak obie obrocilysmy glowe w strone telewizora to jej palec w oko wlozyc i to
                                          tak ostro az zaczela mocno plakac. Pod powieke na sile palec jej wkladac a
                                          pozniej ja prawie skopal jak bylo u mnie na rekach, polozyl sie nogami w moja
                                          strone i poprostu zaczal ja i mnie kopac. Potem jeszcze pare razy numer
                                          odwalal. Normalnie strach go do niej dopuscic. No ale co zrobisz, jego starszy
                                          brak nie byl taki w`stosunku do niego, kazde dziecko inne.
                                          Dzisiaj bede miala wkoncu kluski ziemiaczane, ze skwarkami, cebulka, kapustka
                                          kiszona mniam, mniam.
                                          • althea35 Re: wieczorem... 18.11.06, 20:57
                                            Olcia toż to rozpustasmile Nie dość ze kluski to jeszcze ze skwarkami i kapusta
                                            kiszona do tegosmile Smacznego zycze!
                                            • jutka7 Re: wieczorem... 18.11.06, 21:19
                                              Monia, gratulacje!!! jesteś the best smile) i Twoje dziewczynki też, szczegółnie
                                              to maleństwo z pierwszego miejsca smile buziaki smile)
                                              to jutro laba??

                                              Bebellku, strasznie mi przykro, ze Tosia tak nerwoworeaguje, musicie być
                                              czujni, no i dać jej czas, nie da rady inaczej

                                              Melbuś, przykro mi z powodu suni, dobrze, ze chociaż jesteś w stanie ulżyć jej
                                              cierpnieniom... buźka!

                                              Altheo, pierniczki, mniammm smile zapachniało świętami smile

                                              Yskyerka też piecze?

                                              Olcia, zdolny ten Twój mąż smile naprawde smile
                                              • yskyerka Re: wieczorem... 18.11.06, 21:32
                                                A piekę, piekę. smile U mnie już ciasto od jakiegoś czasu leży w lodówce.
                                                Pierniczki są fajne, bo robi się je wcześniej, więc przed samymi świętami
                                                jedna rzecz chociaż odpadnie.
                                                • althea35 Re: wieczorem... 18.11.06, 21:38
                                                  yskyerko, zrobiłaś jedną porcje ciasta na pierniczki czy wiecej?
                                                  • yskyerka Re: wieczorem... 18.11.06, 21:50
                                                    Jedną, bo to i tak tylko część słodkości świątecznych. Poza tym z tej
                                                    jednej porcji wychodzi ich całkiem sporo. W końcu to cały kilogram mąki.
                                                  • yskyerka Althea 18.11.06, 21:54
                                                    A z ciast planuję jeszcze zrobić taką wiewiórkę, czy jak to zwał inaczej oraz sernik, więc chyba będzie
                                                    dość. Zwłaszcza, że to przecież święta rodzinne i każdy przyniesie coś dobrego.
                                                  • althea35 Re: Althea 18.11.06, 22:06
                                                    Yskyerko, a ja pomyslalam, ze takie fajnie udekorowane pierniczki tez sie
                                                    świetnie nadaja na prezentsmile Szczegolnie tutaj u mnie, bo na dodatek
                                                    egzotycznesmile Moj M. juz zamowil kilka dla kobiety od niego z pracy, ktora
                                                    dzisiaj spotkalismy w sklepie i nam pomogla z tym smalcemsmile

                                                    My pewnie jeszcze upieczemy te tutejsze pierniczki, takei ceinki chrupiace. One
                                                    tez sa bardzo dobre. Ale jak mi sie nie bedzie chcialo gniesc to kupimy ciasto.

                                                    Ciasto jakies upieke, najchetniej strucle z makiem (tylko jak ja ten mak
                                                    przygotuje?). Ale u mnie nei ma tego kto jesc, a gosci raczej nie przewiduje,
                                                    wiec nie bede szalala.
                                                  • yskyerka Re: Althea 18.11.06, 22:13
                                                    Wiesz co, skoro smalec znalazłaś, to może trafisz też gdzieś mak w puszkach?
                                                    Taki już mielony, z cukrem i bakaliami. U mnie makowce co roku robi mama,
                                                    więc nie będę jej wchodzić w paradę. Piecze ich zawsze tyle, że jeszcze na
                                                    sylwestra zostają.
                                                  • potwors Re: Althea 18.11.06, 22:14
                                                    Witam wieczorkiem smile
                                                    Monia - gratulacje! Musisz byc swietna profesorka, nie ma co!!
                                                    teraz wreszcie moze odetchniesz nieco!

                                                    Jutko, prosze Cie, nie panikuj! Na pewno jest wszystko dobrze!

                                                    Tycja, przykro mi, ze dopadly Cie smuteczki sad(
                                                    Sciskam mocno, chociaz tylko wirtualnie! Pamietaj, ze zawsze mozesz sie nam wyzalic.

                                                    Yskyerko, tak tlumacze ksiazki. Stad wlasnie to moje zle zorganizowanie. Jezeli
                                                    mam cos pilnego, potrafie sie zmobilizowac. Ale jezeli tak jak w kilku ostatnich
                                                    przypadkach terminy sa odlegle albo wrecz ich nie ma... strasznie duzo czasu mi
                                                    to wtedy zajmuje.

                                                    fajnie macie z tymi wypiekami! U mnie zawsze babcia piecze piernik. Musze od
                                                    niej przepis sciagnac i sama sie nauczyc...

                                                    nie pamietam, co jeszcze mialam... sad
                                                  • potwors Re: Althea 18.11.06, 22:18
                                                    Aha, ze Biedny piesek Melby sad(
                                                    Nie cierpie, kiedy zwierzakom sie cos zlego dzieje i tego, ze umieraja przed
                                                    nami ;-(
                                              • fantaisie Re: wieczorem... 18.11.06, 21:50
                                                Jutka co za głupoty gadasz!!!! tylko Cię spuścić na parę minut z oczu i już
                                                kombinujesmile cycki jak to cycki, raz bolą, że hej a raz mają Cię gdzieśtongue_out
                                                Jest dobrze, będzie dobrze!!! i koniec smile)))

                                                Melbuś, strasznie mi przykrosad(( ja tak kocham zwierzczki.... tulę Cię bardzo mocno!

                                                Tatanko, a czy Ty przypadkiem nie miałaś się oszczędzać???? i już nie jęczę na
                                                sufittongue_out jest nowa farbasmile

                                                Althea, czyli wszytsko do pierników jest, trzeba tylko piecsmile i mi też się nic
                                                nie chce i też potrzebuję krasnoludkówsmile jak znajdziesz to podziel się...

                                                Yskyerko, bo to chyba tak jest, że jak czegoś nie masz to wszędzie to widzisz.
                                                A, że Ikea to chyba spęd większości brzuchatek, to....
                                                I trzymam kciuki za mieszkanie!

                                                Kocurku, brawo za zrobienie zakupów prezentowych, podziel się może pomysłamismile i
                                                zwalniam od dzisiajsmile

                                                Olcia, gwiazdy mówiszsmile no nie wiem czy tak rano wstanęsmile i jak rzygające
                                                sieściuchy? nie chce mi się link do cyckonosza otworzyć! i sushi jutrosmile mniam,
                                                mniam! chyba, że padnętongue_outP

                                                Chrumpsiku, jak to było? przez żołądek do sercasmile))) smacznegosmile a co w tych
                                                żeberkach takiego dobrego????

                                                Kasiu, miłego wieczorkusmile) ciekawe jak tegoroczne beaujolais smakuje? bo
                                                słyszałam mało pochlebne opinie... miałam wczoraj kupić, ale jakoś mną
                                                chmajtnęło przy winkach.

                                                Balbinko byłam z Tobą myślami o 17!

                                                Marudzia, seks o poranku to jest to co tygrysy lubią najbardziej, oczywiście pod
                                                warunkiem że poranek jest około 12smile))

                                                Bebelku, widzę że Tosica nieźle daje Ci popalić! pewnie potrzebuje czasu! bądź
                                                cierpliwa!!!!!

                                                Tycjuś, duże buziaki dla Ciebie. Może to tak czas, że troszkę smutki Cię
                                                dopadły, ale już za miesiąc święta i buzia sama się będzie śmiaćsmile))

                                                A u mnie w skórcie. Najpiew duże dzięki za gratulacjesmile)) i nie będę na męża
                                                krzyczeć za kablowanie, był tak szcześliwy, że wybaczamsmile) ogólnie było
                                                męczącosmile ale za taki finał mogę się męczyć! dziewczyny starsze troszkę
                                                spanikowały, ale i tak dzielnie się broniłysmile
                                                Konkurs miły, aż się cała rozpromieniłam za te wszystkie komplementy od jurysmile)
                                                To co zrobiła Karolcia powaliło mnie dzisiaj na kolana, znokautowała bandę
                                                flecistów, klarnecistów i saksofonistów w swojej grupie! a Starsze nie były
                                                gorsze i muszę podkreslić, że pierwszego nie było! więc tym większy ich sukces.
                                                Aż nie mogę w to uwierzyć!
                                                Ale za stara już jestem na takie akcje! po pierwsze mniej wysyłam na konkursy,
                                                po drugie rzadziej. Jestem wyczerpana fizycznie i psychicznie. Pewnie, że teraz
                                                jeszcze się duszę ze szczęścia, ale mogłam pojechać z jedną a nie trzema.
                                                Duże dzięki za Wasze kciuki, zobaczcie jak pomogłobig_grinDDDDDDDDD
                                                • balbinka74 Re: wieczorem... 18.11.06, 22:28
                                                  lece sie kąpac..i czekam na nowy wateczek...
                                                  Chyba zaraz umrę..wy tu o jedzeniu..a mnie męczy obsesja słodyczysad(( Chyba
                                                  zaraz wykitujęsad((Najgorsze,ze delicje,których nie zjedli znajomi..wołają do
                                                  mnie zjedz mnie, zjedz mniesad((
                                                  • melba7 Re: wieczorem... 18.11.06, 22:33
                                                    Balbinko-zjedz jesmile
                                                    dziewczyny, która z Was ma skypa?bo własnie sobie zaistalowałam i szalenie mi
                                                    sie podoba
                                                  • althea35 Re: wieczorem... 18.11.06, 22:39
                                                    Balbinko, skoro one tak prosza, to je zjedzsmile
                                                    A u mnie dobrze, nawet sie zabrałam za sprzatanie, odgruzowalam sofe i troche
                                                    doprowadzilam kuchnie do uzywalnosci.

                                                    Melba, ja skype uzywam juz chyba ze 3 lata. Tak mniej wiecej odkad sie pojawil.
                                                    Z moim M. godzinami rozmawialismy jak jeszcze bylismy daleko od siebie.
                                                  • potwors Re: wieczorem... 18.11.06, 22:33
                                                    balbinko, okropnosc z tymi slodyczami...
                                                    Jak sobie radzisz z dieta?? Jakies osiagniecia?
                                                  • potwors Re: wieczorem... 18.11.06, 22:34
                                                    Ja mam smile Fajny jest smile
                                                  • melba7 Re: wieczorem... 18.11.06, 22:37
                                                    wysłałam na priv mój loginsmile
                                                  • yskyerka Re: wieczorem... 18.11.06, 22:40
                                                    Ja też mam. smile Ale nie mam go na stałe włączonego, bo za bardzo mi obciąża
                                                    pamięć komputera.
                                                  • melba7 Re: wieczorem... 18.11.06, 22:47
                                                    a pozwolicie sie dodac do kontaktów?
                                                  • balbinka74 Re: wieczorem... 18.11.06, 22:57
                                                    Ok melbus..ale nie znam mego numeru,jutro ci przesle na priwasmile))
                                                  • althea35 Re: wieczorem... 18.11.06, 22:49
                                                    Ja też tylko włączam jak potrzebujesmile
                                                  • balbinka74 Re: wieczorem... 18.11.06, 22:56
                                                    melbus, ja tez mam smile))Tylko rzadko przez niego rozmawiamy...tak faktycznie to
                                                    tylko z psiapsiolką i siostrą męża...

                                                    Potwors.. tylko pól kg schudłam...i tylko stresa mam niepotrzebnego podczas
                                                    zakupów.chyba sie nie nadaje na dietęcrying( no nic dam rade jeszcze tydzień.

                                                    Monia, ja na tej stronce, która mi poleciłas wyczytałam,że waza zytnie
                                                    mozna ..i marchewke ale tylko surową..Skorzystałam z podpowiedzi menusmile))
                                                    I juz nie wiem co mam jesc..poniewaz jaj nie moge..raczej sporadycznie, gdyz
                                                    jestem na nie uczulona..
                                                    Potworsiku, co ty jadasz??? Mnie już głowa boli od wymyslania..nie wspomne juz
                                                    o czasie spędzonym w kuchnisad(
                                                  • fantaisie Re: wieczorem... 18.11.06, 22:59
                                                    Balbinko, jasny giwnt na jakiej stronce???????? ja korzystam tylko z ksiązki i
                                                    marchewka jest właśnie zakazanym produktem!!!!!
                                                  • balbinka74 Re: wieczorem... 18.11.06, 23:07
                                                    Fantazyjna kiedys nam link zapodałaś, gdy pytałysmy o tę dietkę.

                                                    Moze ja faktycznie coś żle składam..albo za duze porcje wcinam
                                                    spróbuje w tym tygodniu bez pieczywka...cholercia tylko twarożek mi zostanie
                                                    bleee juz na niego nie moge patrzeć...sałateczki robie codziennie
                                                    inne.Najgorzej jest z kolacjamisad((
                                                  • balbinka74 Re: wieczorem... 18.11.06, 23:14
                                                    Lalisiu, przykro mi,ze od nas odchodziszsad( Licze na to ,że sytuacja zmęzem
                                                    szybko sie wyklaruje!

                                                    Tysiu, przytulam! Tak sie czasami dzieje,ze zbiere sie kilka spraw i deprecha
                                                    jak malowanasad((Buziak! kochana, ja sie juz nasprawdzałamwink)) Mamy wewnętrzne
                                                    próbne egzaminy...następny stos lezy i czeka na poprawieniesad((

                                                    Monia, rzus przepisaem na te bakłazany..jesli on oczywiscie jest zgodny z
                                                    zadadami dietki!

                                                    Pa, lece spać, jutro pobudka o 6crying((
                                                  • fantaisie Re: wieczorem... 18.11.06, 23:23
                                                    Balbinko, Skarbie ale ja Ci nie dawalam linka
                                                  • ant25 Re: wieczorem... 18.11.06, 23:25
                                                    Monia Gratulejszyn , zdolna kobietosmile jestes the best i dziewczyny tezsmile

                                                    Melba przykro mi z powodu psinki, dobrze ze ma Ciebie i ze jestes w stanie jej
                                                    pomoc

                                                    Balbiniu dziewczyny maja racje nie warto sie meczyc jak je zjesz poczujesz sie
                                                    lepiejsmile

                                                    Jutka czuje sie cholernie winna, nagadałam Ci widac niepotrzebnie swoje
                                                    objawy ....mnie bolały ....i teraz sie denerwujesz, juz nic Ci nie powiemsmile
                                                    I sciskam wiem ze jest Ci ciezko uwierzyc ze wszytko jest OK., ale postaraj
                                                    sie smile

                                                    BEbell, hmmm Tosia niezły gagatek ale ja ja w 100% rozumiem, niedługo sie
                                                    wszytko poukłada, malutka jest jeszczesmile


                                                    Amela miała dzisiaj spory ubytek krwi z nosa, tak samo z siebie, ale tego sporo
                                                    było naprawde, mnie nie było wtedy w domu jak przyszłam było po wszytkim i była
                                                    radosna, w poniedziałek polece z nia na badania krwi, moze ona ma anemie tak
                                                    sobie mysle.....ch...a tydzien temu byłam z nia na "przegladzie" było wszystko
                                                    super, dostała szczepionke została przebadana, obejrzana, mało na wadze
                                                    przybrała ale podobno nie ma sie czym martwic w jej wieku....nigdy wczesniej
                                                    jej nie leciała, panikara jestem....ale ona taka blada jest, wpycham w nia
                                                    owoce bo warzyw nie jada...co moge wiecej.

                                                    Ide do M, zarzucił mi dzisiaj ze czuje sie nie dopieszczonysmile ze ciagle albo
                                                    sprzatam albo pracuje albo cos jeszcze wiec spada nie niego.
                                                  • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 18.11.06, 23:40
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=52442886&a=52443194
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka