Dodaj do ulubionych

otwieram sesje marcową!

IP: *.* 02.07.02, 10:39
wczoraj dr wyznaczyła mi termin na 2.marca. nasza rybka usadowiła sie b. ładnie. hcg ktore na poczatku słabo rosło teraz jest juz b. wysokie. rozgladam sie za lekarzeam prowadzącym, najchetniej na karowej( państwowy). znacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jągo Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 03.07.02, 16:00
      Podobno karowa nie jest najlepsza...
    • Gość: ANGEL Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 05.07.02, 21:22
      Cieszę się,że jest juz ktos z marca!! Ja dziś rano robiłam test - wyszły 2 piękne krechy!! Wstępny termin mam na 10 marca. Pozdrawiam!
    • Gość: ANGEL Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 09.07.02, 08:05
      Coś nas mało, drogie marcowe Mamusie! Czekam z niecierpliwością na nowe, szczęśliwe Mamy!A poza tym, jak się czujecie? Są juz jakieś pierwsze dolegliwości? Ja mam termin na 10 marca a czuję się rewelacyjnie!!
    • Gość: ANGEL Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 09.07.02, 10:27
      Witaj Marcelino! Trzymam kciuki za Twój test! CZekamy z niecierpliwością na rezultaty. POzdrowienia
      • Gość: alebum Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 09.07.02, 10:42
        Cieszę się, że mnie znalazłyście! I to jak szybko! Bo trochę się pogubiłam :(Na pewno się za jakiś czas odezwę, a tymczasem śledzę uważnie, co się tu dzieje :)Pozdrawiam
    • Gość: nastka2001 Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 09.07.02, 14:36
      Cześć! Wcale nie jest nas tak mało przynajmniej jeszcze ja jestem. Mam termin na 5 lub 10 marca.Ten chłopczyk, który się urodzi będzie moim drugim dzieckiem.Czuję się okropnie non stop mdłości, ponieważ przed ciążą paliłam trochę więc już w ciąży z czego akurat się cieszę papierosy i inne wszelkie używki poszły w odstawkę (włącznie z kawą czy innymi). Najgorsze jest to,że nie mogę uszykować sobie nawet kanapki widok lodówki wywołuje u mnie wiadomy odruch. Na szczęście mam kochanego męża, który właśnie gotuje obiadek. Niezłe są też moje zachcianki. Wogóle nie jem słodyczy ale dziś rano urwałam się z pracy i pojechałam na jajecznicę do baru mlecznego. Niestety po niej również było mi niedobrze. Właściwie jedyne miejsca gdzie jest ok tosamochód (tylko wtedy jak prowadzę albo łóżko). Mam nadzieję że jeszcze miesiąc i ten najmniej przyjemny okres ciąży minie.Pozdrawiam
      • Gość: ANGEL Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 10.07.02, 08:56
        Witaj Nastko! Cieszę się, że jest z nami kolejna marcowa mama. Co do mojego samopoczucia, to dziwne, ale czuje się - jak na razie - bardzo dobrze. Żadnych mdłości, wymiotów i tym podobnych rzeczy. To jest moja pierwsza dzidzia, więc może dlatego to jakoś inaczej wygląda. Ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że jeszcze wszystko przede mną! Pozdrawiam
    • Gość: NataliaM Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 13.07.02, 08:41
      Witajcie MAmy,zrobilam dzisiaj test-dwie krechy!!!!!!!Wiec zaliczam sie chyba do tej grupy?winkMAmy juz roczna coreczke.NAdal karmie piersia,na razie nie zamierzam odstawiac.Moze jest wsrod WAs mama w podobnej sytuacji?NA razie zadnych objawow.NIe chce mi sie wierzyc,ze jestem w ciazy.Pewnie to do mnie dotrze dopiero na wizycie u lekarza,pozdrawiam Was,NAtalia
    • Gość: Beata32 Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 17.07.02, 19:10
      Hej,Drobna "wpadeczka" 3 różne testy ciążowe i mam termin na 5 marca. Wczoraj byłam na USG - kropeczka ma 9mm i ma się dobrze. Ja - żadnych specjalnych objawów - tylko trochę mi niedobrze jak za dużo zjem.A tak wogóle to już drugi raz mam być mamą marcową. Mój 16 miesięczny synek urodził się 2 marca. Podobno nie ma to jak dzidziuś na wiosnę.PozdrawiamBeata
      • Gość: nastka2001 Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 17.07.02, 20:22
        Ponownie zgłaszam się. Nie wiem czy u Was też ale u mnie już widać brzuszek. Nie wiem czy to nie za wcześnnie i czy znowu nie przytyje jakoś strasznie. Tym bardziej, że jedyna metodą na ograniczenie mdłości jest niedoprowadzanie do głodu. Po prostu ilość posiłków musiała wzrosnąć. Choć na szczęście jest boskie lato i większość tych posiłków to owoce i warzywa. No i oczywiście zimny kwaśny kefir. Ciekawa jestem jak się czujecie.Pozdrowionka.
        • Gość: Beata32 Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 21.07.02, 08:28
          A ja jestem płaska jak deska ... wykorzystuję ostatni moment na sukienki i obcisłe jeansy.Wręcz przeciwnie do Nastki ... nie mogę za dużo jeść ... jak przesadzę to mdli mnie przeokropnie. :(Beata
          • Gość: rzymianka Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 22.07.02, 07:00
            witam was serdecznie i z wielką pzryjemnoscia do was dołączam. Dwa test to razem cztery krechy, moge te testy robic w nieskonczonosc tak bardzo sie ciesze. Do lekarza wybieram sie w tygodniu, a bobasek na pewno pojawi sie w marcu, w drugiej polowie. Pozdrawiam cieplutko wszystkie przyszle mamy i dbajmy o siebie!!
            • Gość: ANGEL Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 22.07.02, 13:27
              Witam ponownie drogie mamusie! Ja nadal czuję się rewelacyjnie, z czego się oczywiście bardzo cieszę. Nie mam mdłości, nie wymiotuję, nie mam też zawrotów głowy. Brzuszek mam płaski, tylko strasznie dokuczają mi powiększające się piersi. Nie ma mowy o spaniu na brzuchu!A poza tym nastrój mam rewelacyjny!!! POzdrawiam Aneta
              • Gość: pchelka Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 20.09.02, 11:19
                Witajcie Drogie Mamusie Marcowe. Mam przyjemność dołączenia do Was, gdyż termin przypada mi na 10 marca. Jeżeli chodzi o mnie to będzie to mój pierwszy dzidziuś, i mam nadzieje ze maleństwo nie będzie takie niesforne jak jego tatuś :-). Pisałyście na temat samopoczucia-niestety u mnie ono jest fatalne (już w lipcu zaczęły się wymioty i mdłości ) które jeszcze nie minęły. Jednak wierzę ze już wkrótce będę się mogła cieszyć moim "stanem" i wiecznie rosnącym brzuszkiem. Wspominałyście również na temat wagi, nie wiem czy to normalne, ale ja będąc w 12 tyg. przytyłam już (a może dopiero? )- 5,5 kg. :-( . Mam jednak nadzieje ze nie będę tyła wiecznie i kiedyś to się zatrzyma. Nie będę już dłużej marudziła i życzę wszystkim mamusiom ...... spełnienia marzeń i dużo, dużo zdrówka. Pozdrawiam pchelka
    • Gość: AneczkaG Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 25.07.02, 08:25
      Zapisuję się do klubu mamuś marcowych!Właśnie wyszedł mi test - już bez wtpliwości!Termin sobie wyliczyłam na 31.03.2003. - czyli zamykam sesję marcową. We wtorek wybieram się do lekarza (niestety przyjmuje tylko we wtorki, bo bym już dziś poleciała :))Pozdrawiam wszystkie mamy marcowe. Aneczka double
      • Gość: momisz Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 26.07.02, 12:48
        hej! Wczoraj miałam usg, to już 9 tydzień! zrobili mi bo wyniki progesteronu za b. spadłysad rybka ma 21mm i bije jej serce. mój małżon był przy tym, tego chyba nie zapomnimysmile i widać już takie wypustki- nogi i ręce, no i to serce.......:))))))mozna się rozpłynąć! ze szczęściasmile
    • Gość: Beata32 Ciągle jestem śpiąca !!! IP: *.* 28.07.02, 20:25
      Czy Wy też jesteście takie śpiące ... mogłabym chyba zasnąć w każdej chwili - najczęściej zasypiam ok 21 usypiając mojego synka. A jak coś zjem - mogłąbym zasnąć na siedząco przy stole.Beata
      • Gość: nastka2001 Re: Ciągle jestem śpiąca !!!- ja też IP: *.* 28.07.02, 22:07
        Na szczęście dzis była niedziela a w niedzielę kochany mąż zajmuje się córeczką a ja mogę pospać do 11. Więc jestem zdrowa. Jeżeli chodzi o mdłości to są nadal moze nie tak bardzo intensywne jak na początku ale jednak.No i jeszcze troszke ponarzekam. Straszny mnie od czasu do czasu szlag trafia. Generalnie jestem nerwowa ale wczoraj przeszłam samą siebie rano zrobiłam karczemną awanturę potem pojechaliśmy na grill, a w trakcie powrotu wyłam jak bóbr. Płakałam rzewnie nawet jak dojechaliśmy, tak że nie moglam wysiąść z samochodu. Trwało to po powrocie do domu.Na szczęście wczoraj chyba wypłakałam się nbo dziś moje samopoczucie dużo lepsze.Poza tym piersi mi urosły no i ten brzuszek, nie że widać na kilometr że jestem w ciąży ale niewątpliwie jest.Przy czym waga nie drgnęła. Pozdrawiam
      • Gość: AneczkaG Re: Ciągle jestem śpiąca !!! IP: *.* 28.07.02, 22:49
        Ja też!!! A już myślałam, że ze mną jest coś nie tak. Rano nie mogę wstać (potwór w postaci Małej budzi się przed 8.00 :cry: ), cały dzień jestem nieprzytomna i zasypiam na stojąco, a wieczorem nie umiem zasnąć. To znaczy zasypiam, jak usypiam Małą, a potem jak sama idę spać, to już nie. A wiecie co najbardziej lubię? JAk Mała śpi po południu, to ja bezwstydnie id spać razem z nią. :hap:Aneczka
    • Gość: heldom Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 29.07.02, 14:15
      Cześć dziewczyny,Jestem u was nowa! Mam termin na 8 marca. Mam 21 miesięczną córeczkę, która cały dzień szaleje, więc nie ma mowy o odpoczynku, a teraz oczekuję BLIŹNIAKÓW!!! Jeśli chodzi o Karową, to rodziłam tam za pierwszym razem i byłam zachwycona, ale każdy ma inne doświadzenia sądząc po dyskusjach na innym forum. Chodziłam do przychodni do dr. Teligi-Czajkowskiej, ordynator oddziału położniczego, wspaniała kobieta. Wszystkie badania za darmo! Niestety bardzo trudno si do niej dostać, tym bardziej, że teraz przychodnia przekształciła się w przychodnię specjalistyczną dla ciąż zagrożonych, ciężarnych z nadciśnieniem itp, więc nie przyjmują" zwykłych" ciężarówek. Ja jednak mam nadzieję dostać się tam dzięki wspomnianej wyżej lekarce, która ma niesamowitą pamięć do swoich pacjentów.Ja czuję się bardzo różnie, mdłości mi już przeszły, no może tylko czasem mnie nachodzą, ale generalnie jest w porządku.Jeszcze jedno. Mąż bardzo chciałby synka (dziewczynkę już mamy), a gdy dowiedział się, że to bliźniaki a termin na dzień kobiet to zbladł, hi, hi, hi. Ale na pewno urodzę wcześniej. Co dwie głowy to nie jedna.Pozdrowienia, Dominika.
      • Gość: nastka2001 Już nie jestem mamą marcową - jestem lutową :) IP: *.* 06.08.02, 22:44
        Dziś byłam u lekarza i okazało się, że coś w terminie wyliczonym poprzednio było nie tak i termin porodu przypada na 25 lutego, a po badaniu USG okazało się, że na 20 LUTEGO !!!Tak więc opuszczam Was moje kochane życzę powodzenia i przenoszę się do mam lutowych.Nastka2001
        • Gość: AneczkaG Re: A ja może kwietniowa? IP: *.* 06.08.02, 23:14
          31 marca czy 1 kwietnia to w sumie żadna różnica, dzis doktor usiłował mnie przekonać do tego 1 kwietnia, ale i tak zostaję z Wami. Aneczka
          • Gość: Asik25 Do Aneczki G JA TAk Jak TY!! IP: *.* 23.08.02, 12:41
            Aneczko, Ja mam termin na 30 marca ale też moge przenosić na 1 kwietnia. Napisz mi na priv skąd jesteś, co porabisz i oczywiście jak się czujesz. Moja to będzie pierwsza dzidzia. PaAsia
    • Gość: anetazeglen Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 08.08.02, 13:59
      Witam wszystkie Marcowe Mamusie !Trochę pobładziłam na poczatku, ale wreszcie do Was trafiłam (dzięki Angel). Mam nadzieję, że przyjmiecie do swojego grona ciężarna z terminem na 21 marca, z mdłosciami i ogromnym zmęczeniem mimo "nicnierobienia". To moje pierwsze Maleństwo, więc wszystko jest dla mnie nowe, ale ... cudowne !!! Poczytałam wszystkie Wasze posty i tak mi jakos ciepło na serduchu. PozdrawiamAneta
    • Gość: Beata32 Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 10.08.02, 11:16
      A ja jutro wyjeżdżam na tygodniowy długo oczekiwany i zasłużony urlop na Mazury z mężem. :) :) :) Czuję się super - jakbym nie była w ciązy - więc lekarka nie miała żadnych przeciwskazań. Synka podrzuciliśmy do babci - trochę się boję, ale jestem dobrej myśli. Chcę jeszcze wykorzystać tę ostatnią chwilę, zanim będę miała cudowną rozwrzeszczaną dwójkę.trzymajcie sięPo raz drugi Marcowa Beata
      • Gość: pigonka Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 10.08.02, 18:09
        Witam wszystkie e-mamy marcowe!Ja też będę mieć dzidzusia w marcu ok.18. Mam już 13 miesięczną córeczkę Natalkę.I bardzo się cieszę że będzie mieć braciszka lub siostrzyczkę.SErdecznie wszystkich pozdrawiamRenia
    • Gość: Baś Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 11.08.02, 21:07
      Cześć! Ja mam termin na 28 marca. Jak na razie to mogłabym spać, spać i spać. Rodzinka nam się powiększy niespodziewanie. Mamy już dwie córeczki rozgadaną 5-latkę i 15 mies. blond aniołka z loczkami (ale niech Was ten opis nie zmyli!!!!). W związku z tym rady w stylu odpoczywać, spać, leżeć są w moim wydaniu nie na miejscu. Dobrze, że chociaż na spacerach nie muszę z małą walczyć o wózek. Sama chętnie go używa.PozdrawiamBasia
    • Gość: Renata Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 11.08.02, 21:28
      Cześć, dziewczyny a ja na razie mam termin 03.03.03 i mam już synka 3 latka i 4 m-ce, na szczęście nie należy do urwisów więc nie boję się podwójnego macierzyństwa. Niestety ciągle mam mdłości i ból głowy więc trochę już mnie to męczy, ale jestem świeżo po wakacjach 2-tyg. nad morzem więc teoretycznie powinnam mieć bateryjki pełne - czemu więc tego nie czuję?! Martwi mnie krwiak w macicy przez co faszeruję się Duphastonem i mam się oszczędzać - ale jak przy dziecku i ciągle nieobecnym mężu ? Pozdrawiam Was serdecznie i trzymajcie kciuki jutro idę do ginekologa - może krwiak się już wchłonął ?!Renata
    • Gość: Mrowka Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 19.08.02, 19:47
      I ja też! I ja! Mam termin na początek marca, mam 3,5 - letniego synka, urwisa niestety potwornego i padam już z nóg uganiając się za nim cały dzień, też bym sobie pospała, a przynajmniej poleżała na brzuchu (zalecenie lekarza, mam tyłozgięcie macicy). Trzymajcie za mnie kciuki, proszę, bo bardzo się boję, żeby nic złego się nie wydarzyło, tfu, tfu (niedawno usuwałam obumarłą ciążę). Ja trzymam kciuki za Was wszystkie, szczególnie za Renatę, pozdrawiam. Monika
      • Gość: ANGEL Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 20.08.02, 11:11
        Moniko! Będę trzymać za Ciebie kciuki, grunt to pozytywne myślenie! Ja mam termin na 10 marca - jak do tej pory czuję się doskonale! Pozdrawiam wszystkie marcowe Mamusie!Aneta
    • Gość: Renata Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 21.08.02, 23:35
      Cześć Mamuśki, radosna nowina - krwiak mi się wchłonął, ale druga mniej radosna - mam silne tyłozgięcie i niby powinno się już wyprostować a jakoś nic w tym kierunku nie idzie więc biorę zastrzyki z progesteronu bo pan doktor obawia się, żeby mi to wszystko nie utknęło! Niby jestem już matką 3,5 latka a dopiero teraz się dowiaduję, że mam tyłozgięcie. A propos dzięki za pozdrowienia Mróweczko i jakbyś mogła jeszcze skrobnąć o co chodzi z tym spaniem na brzuchu bo jestem zainteresowana i to bardzo!Kobiety kiedy wkońcu mijają te mdłości bo chyba oszaleję? No i ile można sikać bo dla mnie 5 razy w nocy to już norma ale trochę mi to przeszkadza - w spaniu rzecz jasna!!!Według nowego USG mam nowy termin z 03.03.03 na 24.02.03 ale na razie nie biorę tego serio więc Was nie opuszczam.Pa pa dużo zdrówka życzę i gorąco pozdrawiamRenata
      • Gość: Mrowka Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 22.08.02, 20:56
        Pozdrawiam przyszłe mamy.Renatko, cieszę się, że już po krwiaku.Jeśli chodzi o tyłozgięcie (fakt - dziwne, że dopiero teraz się dowiedziałaś), to mam jak najwięcej leżeć na brzuchu, bo ta właśnie pozycja sprzyja ładnemu, prawidłowemu kształtowi brzucha, tylko tyle wiem. Ale przy pierwszej ciąży nikt mi o tym nie powiedział i też było wszystko na swoim miejscu, choć muszę przyznać, że i tak sypiam na brzuchu. Wzięłam sobie jednak troszkę do serca uwagę o leżeniu na brzuchu, bo była to uwaga ponoć naprawdę dobrego specjalisty. Pozdrawiam Cię Renatko i.....leż sobie też czasem na brzuchu, na pewno nie zaszkodzi... Monika
      • Gość: Beata32 Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 26.08.02, 15:52
        Hej,Ja też mam tyłozgięcie i prawdę mówiąc moja lekarz prowadząca specjalnie z tego powodu nie panikuje - powiedziła mi, że sama też ma tyłozgięcie, a jest mamą dwójki dzieci - więc chyba wie co robi.W poprzedniej ciąży ten termin jakoś się przewijał od czasu do czasu, ale nikt (ani lekarz prowadzący, ani robiący USG) nie wspominał o jakichkolwiek zagrożeniach czy czymkolwiek innym z tego powodu. - przeszłam więc całą poprzedną ciążę w błogiej nieświadomości, że tyłozgięciem należy się przejmować.A na brzuchu swoją drogą leży mi się całkiem wygodnie.pozdrawiamBeata
    • Gość: heldom Re: Czuję się świetnie! IP: *.* 23.08.02, 13:30
      Cześć dziewczyny,Jak już pisałam mam termin na 8 marca (chociaż z USG na 1).Moja sytuacja zmieniła się o tyle, że okazało się na drugim USG, że to będzie "tylko" jeden dzidziuś, a nie bliźniaki. Pomyłka. Mi wszystkie dolegliwości pierwszego trymestru już przeszły - zero mdłości czy zmęczenia. Byłam dzisiaj 2 godzinki z moją 2-latką na placu zabaw, zrobiłam zakupy, ugotowałam obiad (oczywiście wszystko w ramach rozsądku, z przerwami, leżeniem, itp.) A jutro jedzemy na wesele - mniam, mniam! Helenkę zostawiam z koleżanką, wbrew zapewnieniom mojej mamy, że będzie się nią zajmować na weselu. Już to widzę! (Nigdy nie dajcie się tak wrobić!)Brzuszek mam mały, ale już widoczny, to znaczy kto wie ten widzi. A co u was? Czy pobolewa was czasami jeszcze brzuch?Pozdrowienia, Dominika
      • Gość: AneczkaG Re: Czuję się świetnie! IP: *.* 23.08.02, 17:24
        Czesć Dominika! To niespodzianka pewnie dla Ciebie. Już się nastawiłaś na bliźniaki?Bardzo pozytywny jest dla mnie twój post, bo mnie sie wydaje, że te mdłości, zmęczenie, osłabienie nie mijają nigdy ;)A poza tym właśnie czuję się w miarę, bo wstałam z trzygodzinnej drzemki z moją Małą (ona jak już śpi, to długo, ale mam dobrze, nie?)PozdrowionkaAneczka
        • Gość: heldom Re: Czuję się świetnie! IP: *.* 23.08.02, 21:10
          Rzeczywiście masz dobrze! Moja w dzień śpi tylko godzinkę ale mam przypływ sił i już nie umieram, a ona wstaje o 7.30 i zasypia 0 9.30 - 10.00. Koszmarek, nie?Ja mam termin na 8, więc zmęczenie i tobie niedługo przejdą.Nie wiem jak ty ale ja pierwszą ciążę znosiłam o niebo lepiej. To chyba zasługa Helenki!Pozdrowienia, Dominika
          • Gość: AneczkaG Re: Czuję się świetnie! IP: *.* 24.08.02, 10:29
            Dominika, dokładnie tak samo jak Ty - pierwsz ciąża o niebo lepiej: zaczęłam od pieszej pielgrzymki, potem biegałam na praktyki do szpitala, gdzie się nie obijałam :), a potem codziennie na zajęcia. Od pażdziernika zaczynam pracę (staż podyplomowy) i już się martwię jak to będzie. Na razie mam wakacje, więc moge się wylegiwać do woli. (No, prawie, ba Marta jakoś nie lubi, jak spię)Aneczka
            • Gość: emama23 Re: Czuję się świetnie! IP: *.* 26.08.02, 11:05
              Witam was drogie marcowe mamy i zglaszam rowniez swoj udzial. Termin mam wyznaczony na 15 marca. Czuje sie swietnie co pozwolilo mi pojechac na dluga wyprawe z ktorej niedawno wrocilam. Co prawda nie uzylam na wyjezdzie bo prawie caly przespalam. Doczytalam sie ze niektore mamy byly juz dwa razy na USG. Ja bylam raz i nastepne mam wyznaczone dopiero na 22 tydzien.Mam nadzieje ze to inna szkola a nie niedopatrzenie lekarza.Pozdrawiam.Asia
              • Gość: heldom Re: Czuję się świetnie! IP: *.* 26.08.02, 12:59
                Witamy,Mogłaś przeczytać, że np. ja byłam już 2 razy na USG ale to wynika jedynie z faktu, że miałam podejrzenie o bliźniaki (nie sprawdziło się). W pierwszej ciąży byłam na USG tylko 3 razy - w 9, 22 i chyba 36? tygodniu - więcej nie trzeba jeżeli wszystko jest w porządku. Pozdrowienia, Dominika
    • Gość: anetazeglen Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 28.08.02, 11:58
      Dziewczyny, czy Wy też nie możecie zniesc niektórych zapachów? Niedobrze mi się robi, gdy czuję wodę kolońska mojego męża - chociaż przed ciaża sama mu ja wybierałam. Jak sobie z tym radzicie?
      • Gość: Baś Re: otwieram sesje marcową! - zapachy IP: *.* 29.08.02, 12:58
        No pewnie!!! Co prawda miało to miejsce dwa lata temu (jak byłam w ciąży z drugą córką) - do tego stopnia, że mój biedny mąż zakupił w kiosku WODĘ OGÓRKOWĄ, bo ona jedynie nie wydawała praktycznie żadnych zapachów. A wcześniej jechał przez cały czas na Adidasach, które mu sama kupowałam, he, he.Basia
    • Gość: renatas Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 29.08.02, 08:01
      witam wszystkich.Dopiero dziś odkryłam to forum.Mam termin na 03.03.03.Czuję się dobrze,chociaż ostatnio mam strasznewzdęcia (bolesne).Może ma ktoś na to radę.PozdrawiamRenata
      • Gość: heldom Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 29.08.02, 13:30
        Cześć Renata,Ja też czuję się super chociaż tak jak i Ciebie męczy mnie niestrawność, potwornie. Staram się jeść jak najlżejsza rzeczy ale i tak mnie dopada. Napiszę na forum "Ciąża I Poród", może coś nam poradzą.Pozdrowienia, Dominika.
      • Gość: emama23 Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 29.08.02, 16:10
        Hej ja ma taka metode na wszelkie bole "w okolicy" brzucha. Klade sie na plecach i przyciagam kolana do klatki piersiowej ale tak swobodnie i rezluzniam sie, od razu przechodzi.Pozdrawiam
    • Gość: heldom Re: WIELKI BRZUCH IP: *.* 03.09.02, 12:54
      Hej mamy marcowe,Mój brzuch wygląda jakbym była co najmniej w 5, jak nie w 6 miesiącu! Jest po prostu wielki. Urodziłam już jedno dziecko i niby u mnie powinno być widać trochę szybciej ale chyba nie aż tak! Jak wam wcześniej pisałam na pierwszym USG wyszło, że to bliźniaki ale drugie tego nie potwierdziło. Myślicie, że lekarz mógł za drugim razem nie zobaczyć tego drugiego?Jak tam wasze brzuchy? Na mnie nie wchodzą żadne spodnie!Pozdrowienia, Dominika.
      • Gość: emama23 Re: WIELKI BRZUCH IP: *.* 04.09.02, 09:01
        Hej marcowe mamy,alez Ci Dominiko zazdroszcze - u mnie jeszcze niewiele widac.Jak ostatnio kupowalam sukienke do kolezanki na wesele to mnie panie ubieraly w strasznie obcisle. To im powiedzialam zeby mi daly cos odpowiedniego dla kobiet z brzuszkiem ciazowym - a one stwierdzily ze przesadzam.
      • Gość: M0la Re: WIELKI BRZUCH IP: *.* 07.09.02, 14:15
        Kończy mi się 12 tydzień. Jestem chyba w podobnej sytuacji co ty. Widać już że jestem w ciązy. Nie tylko widać, ale znajomi się dziwia, że taki duży brzuch już mam. Więc dodaję sobie tygodnie i mowię że ciąża jest bardziej zaawansowana, bo wiem że to nie bliźniaki. ALe nie ma się czym przejmować. Widocznie tak jest, żę niektórzy mają od razu dużę brzuszki innym rosną poźniej, a przecież sa przypadki, że do końca nie widać, ze kobieta jest w ciąży. Ja się nawet cieszę. Brzuch rozrósł mi się w przeciągu dwóch tygodni, dzięki temu prawie nie było takiego przejściowego stanu, kiedy nie wiadomo czy kobieta jest w ciąży, czy po prostu zjadła dwa kilo frytek.Monika i 12 tygodni
      • Gość: Baś Re: WIELKI BRZUCH IP: *.* 10.09.02, 11:52
        Cześć Dominika!U mnie na następnym USG pozostało bez zmian: czyli bliźniaki. Brzucho rośnie, w swoich spodniach się nie zapinam, za to dzisiaj wydarłam z szafy mężowe krótkie spodnie - takie przed kolana - dżinsowe i ku mojej radości są jeszcze za duże. Oby jak najdłużej. Wczoraj się ważyłam i jestem do przodu o jakieś 1,5 kg. Chociaż tak uważam, żeby nie jeść za dużo (poprzednia ciąża: 18 kg w przód - trochę przesada, nie?). W zasadzie to nikt z niewtajemniczonych nie zagadnął nic na temat mojego wyglądu, więc łudzę się, że jeszcze nie widać.PozdrówkaBasia
    • Gość: Marta_I Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 06.09.02, 13:37
      Witajcie marcowe mamusie,Też jestem takš ale tegorocznš. Mam już prawie 6 miesięcznego bobasa i wła?nie wróciłam do pracy. Bardzo miło mi się czytało wasze posty bo przypomnialo mi to fajne chwile sprzed roku. Troszkę Wam zazdroszczę tego oczekiwania. To chwile jedyne w swoim rodzaju. Ja już raczej nie przewiduję "powtórki z rozrywki" czyli kolejnej cišży bo jestem mamš trzech fajnych chłopaków. Najstarszy wła?nie poszedł do pierwszej klasy, ?redni ma prawie 4 lata a Wojtek urodził się 18 marca. Poród wspominam bardzo dobrze. Trwał tylko godzinę i 15 minut. Na dodatek ja do?wiadczona matka Polka nie poznałam, że mi wody odeszły. Gorzej ze wspomnieniami z cišży i pobytu w szpitalu. W cišży przytyłam 17,5 kg przy wyj?ciowych 44,5. Poczštkowo groziło mi poronienie, potem poród przedwczesny. Choć termin miałam na 21 marca to lekarka mówiła, że marca to ja nie doczekam. Na szczę?cie doczekałam. Na USG lekarz wróżył małego dzidziusia a Wojtek urodził się z wagš 3730 i 59 cm. Rodziłšm w IMiD w Warszawie ale szpitala nie polecam. Tam kobiety w pierwszym okresie porodu chodzš po korytarzu w?ród tłumu położnic i odwiedzajšcych. Wszyscy się gapiš jak jš skurcze łapiš. Opieka po porodzie też nic specjalnego. Tak naprawdę to pies z kulawš nogš się mnš nie interesował. Jak dostałam goršczki 39,3 i dreszczy to koca się nie doczekałam. Osobna historia to moje spięcie z pediatrš o żółtaczkę. Ale to już przeszło?ć. Teraz mam rozkosznego bobasa, bardzo pogodnego, pięknie zasypiajšcego samemu w łóżeczku. Dalej karmię go piersiš - chodzę do pracy z laktatorem.Życzę Wam wszystkiego najlepszego. Trzymajcie się cieplutko. Marzec to bardzo fajny czas na urodzenie dzieciaczka.PozdrawiamMarta
    • Gość: jooska Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 09.09.02, 16:57
      I ja witam wszystkie marcowe mamy. Troche zwlekałam z ujawnieniem się, bo poprzednia ciąża okazała się niewypałem, ale teraz to już 16 tydzień, więc może maleństwo zadomowiło się na dobre. Na razie stan odmienny mija mi bezboleśnie, udało mi się nawet pożeglować przez dwa tygodnie po morzu Egejskim (w czwartym miesiącu ciąży byłam drugim oficerem, chyba urodzi się marynarz). No właśnie, mam pytanie. Czy zaczynacie już robić jakieś przygotowania? Wybór szpitala, położnej, szkoły rodzenia? Lekarz radzi mi zrobić obchód warszawskich szpitali, a sam poleca Karową. Czy któraś z Was zwiedzała już szpitale? I jak to się robi? Idziesz i pytasz, czy można się rozejrzeć po oddziale? Wszystko to jest dla mnie trochę nowe... Ale i tak przez ostatnie 4 miesiące moja wiedza o ciążach i dzieciach wzrosła o 500 procent ;-)Pozdrawiam raz jeszczeJuska
    • Gość: emama23 Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 17.09.02, 20:45
      Witajcie marcowe mamy,musze sie wam wyzalic. Ostatni tydzien dla mnie przez co i dla maluszka byl strasznie stresujacy. To w pracy problemy ze sprzetem, na uczelni musialam napisac test ktory zagina i tak czego sie nie dotknac to klapa. I siedze - niestety sama bo maz sluzbowo wyjechal i sobie tlumacze,ze dziecko najwazniejsze, zebym sie nie denerwowala ale niestety nie pomaga. Moze z drugiej strony kilkudniowy stres az tak bardzo mu nie zaszkodzi?
      • Gość: heldom Re: otwieram sesje marcową! IP: *.* 18.09.02, 12:23
        Witaj,Nic a nic się nie martw. Gdyby dzidzusie były tak wrażliwe na to co przeżywają ich mamy w ciąży wszyscy bylibyśmy potwornymi cholerykami! Mam taką nadzieję. Sama nie wiedząc, że jestem w ciąży, pojechałam na 3 tygodnie do Irlandii, jedynie z moim 2 letnim dzieckiem, które w połowie wyjazdu potwornie się rozchorowało. Po powrocie spędziłyśmy 10 dni w szpitalu ale mimo tych stresów wiem, że będzie dobrze. W pierwszej ciąży też nie obyło się bez nerwów: ślub, sesja na wydziale, itp, itd. a Helenka jest najgrzeczniejszym i najspokojniejszym dzieckiem na świecie.Pozdrowienia, Dominika.
    • Gość: heldom Re: Pierwsze ruchy! IP: *.* 18.09.02, 12:28
      Witajcie marcówki,Wczoraj w nocy gdy tak leżałam wpatrzona w sufit, martwiąc się o wszystko co jeszcze może sie przytrafić mi, mojej 2 letniej córci i oczywiście fasolce, poczułam nagle 5 wyraźnych kopnięć z prawej strony brzucha. Mówiąc "wyraźnych" nie mam oczywiście na myśli ich siły, bo ta była znikoma, ale wiem, że to było to, pamiętam z poprzedniej ciąży to uczucie. Położyłam rękę w tym miejscu i dostałam 2 dodatkowe! To był znak - mama zaśnij w końcu, no i spokojnie zasnęłam. A jak u was, czułyście już pierwsze ruchy? Ja mam termin na 8 marca, a z USG na 1.Pozdrowienia, Dominika.
      • Gość: Beata32 PUK PUK - myślałam, że się rozpłaczę !!! IP: *.* 23.09.02, 16:01
        ... kiedy w nocy z soboty na niedzielę moja dzidzia wyraźnie dała mi odczuć swoją obecność !!! - 16 tydzień!!! mój synek (teraz 1,5 roczny rozrabiaka) dał o sobie znać w tym samym tygodniu - lekarka nie chciała uwierzyć, że tak wcześnie, (bo w pierwszej ciąży to ok 20 tygodnia) ale jak dostała kopa w słuchawkę podczas badania - uwierzyła :D :D :Dteraz siedzę w pracy i od czasu do czasu czuję takie delikatne "smyranie" ... ach tak niedawno (2 lata temu) pukał do mnie mój Maciuś, a teraz ... może Basia, a może ... znowu jakiś rezolutny chłopaczek (oj biedna ja)pozdrawiam wszystkie Marcowe Mamy i ich Marcowe BrzuszkiPrzeszczęśliwa Beata i Pukający Brzuszek
        • Gość: heldom Re: PUK PUK - myślałam, że się rozpłaczę !!! IP: *.* 23.09.02, 16:32
          Witaj Beatko,widzę, że "mamy podobnie". Ja w pierwszej ciąży poczułam Helnkę pierwszego dnia 17 tygodnia, a obecnego dzidziusia właśnie w połowie 16 tygodnia i teraz prawie codziennie go czuję. Nawet mój mąż!Pozdrowienia, Dominika.
          • Gość: Beata32 Re: PUK PUK - myślałam, że się rozpłaczę !!! IP: *.* 24.09.02, 11:36
            Moje maleństwo wczoraj i dziś rano rozrabiało już całkiem wyraźnie. Napewno nie jest to burczenie w brzuchu!!! Najśmieszniejsze jest to że cały czas nie specjalnie widać mój stan - nie wiem gdzie to małe się mieści.Dominiko, a czy Twojej Helence to zostało - to znaczy czy duża z niej wiercipięta, bo mój Maciuś - zgroza - zaczął chodzić jak tylko umiał zrobić sam 1 kroczek - ok. 10 miesiąca mimo wagi ok. 11,5 kg - teraz trzeba się szybko zbierać, żeby za nim nadążyć - jak to drugie takie będzie to %) - biedna ja i wszyscy dokoła, bo jak zaczną uciekać w przeciwnych kierunkach - to koniec.pozdrawiam wszystkie mamy wiercipiętekBeata i Malutka Wiercipiętka
            • Gość: heldom Re: PUK PUK - myślałam, że się rozpłaczę !!! IP: *.* 24.09.02, 12:05
              Beatko,Moja Helenka też zaczęła "się puszczać" ;) jak miała 10 miesięcy (ważyła 11,00 kg), ale to wyjątkowo spokojne i ciche dziecko. Potrafi bawić się sama nawet godzinkę. Taki aniołek :bic: Mój dzidziuś rusza się tak, że mąż zaobserwował łagodne wybrzuszenia na moim brzuchu przyglądając mu się tylko!Pozdrawiam, Dominika
              • Gość: Beata32 Re: PUK PUK - myślałam, że się rozpłaczę !!! IP: *.* 24.09.02, 13:30
                Och, czyli jeszcze nie wszystkie moje nadzieje na aniołka przepadły. Hurra!!!! Teraz zacznę wiercipiętce tłumaczyć, żeby była aniołkiem, bo jeden urwipołeć kochany w rodzinie wystarczy. (i pomyśleć, że wtedy chciałam mieć takie fajne żywe i ruchliwe dziecko - kompletnie nie wiedziałam co mnie czeka).pozdrawiam aniołki wiercipiętki i urwipołcie i inne skarbeczkiBeata i Wiercipiętka
        • Gość: ANGEL Re: PUK PUK - myślałam, że się rozpłaczę !!! IP: *.* 24.09.02, 12:07
          Witajcie Mamusie!Ja jestem w 17 tyg. i z utęsknieniem czekam na to fascynujące zdarzenie. Ale teraz inna sprawa spędza mi sen z powiek. W sobotę dostałam jakiejś dziwnej wysypki po lewej stronie brzucha. Wczoraj byłam u lekarza i okazało się - o zgrozo! - że to jest półpasiec! Strasznie się przestraszyłam. Pani doktor wprawdzie mnie pocieszyła, że to lekki stan, ale mimo wszystko szukam pocieszenia. Może macie jakieś doświadczenie w podobnych sprawach?Jeśli chodzi o ruchy Dzidziusia - to moja pierwsza ciąża i staram się uzbroić w cierpliwość. Ale to takie trudne!!!PozdrawiamAneta
          • Gość: Beata32 Re: PUK PUK - myślałam, że się rozpłaczę !!! IP: *.* 24.09.02, 13:41
            Anetko,Niestety nic nie wiem o tym paskustwie, które Ci się przypałętało, oprócz tego, że chyba jest zwiększona zachorowalność w tej chwili, ale skoro lekarka mówi, że nie jest to bardzo poważne - to nie przejmuj się na zapas - ja w swojej poprzedniej ciąży musiałam brać antybiotyki na wyleczenie zakażenia pęcherza. A pod koniec ciąży ze 2 miesiące trzymały mnie jakieś przeziębienia czy zasmarkania. Po skończonym 3 miesiącu leczenie aż tak bardzo nie wpływa na dzidziusia. Mój syneczek urodził się zdrowiutki i na 10 punktów!!! Nawet spotkałam się z opinią, że dzięki takim różnym przeziębieniom w ciąży dziecko dostaje dodatkową porcję przeciwciał - ale nie wiem czy to prawda.Co do ruchów dzidziusia - to jeszcze masz czas - w pierwszej ciąży ok. 20 tygodnia a i troszkę później też jest jak najbardziej normalne (poza tym na początku czasami trudno zidentyfikować pewne ruchy jako ruchy dziecka - może Ci się wydawać, ze burczy w brzuchu) - mój przypadek był chyba pierwszym tak wczesnym przynajmiej w praktyce lekarki do której chodziłam ;) - gdyby dzidziuś podczas badania się nie ruszał pewno by mi nie uwierzyłapozdrawiamBeata
            • Gość: ANGEL Re: PUK PUK - myślałam, że się rozpłaczę !!! IP: *.* 25.09.02, 07:54
              Beatko!Bardzo Ci dziekuję za pocieszenie! Zdecydowałam jednak, że dzisiaj wybiorę się do mojego ginekologa, może on mi coś podpowie - odnośnie tego półpaśca. Tym bardziej, że mam taką niezręczną sytuację w pracy. Oprócz mnie jest w naszym pokoju jeszcze jedna koleżanka w ciąży. W 11 tyg. Jej teściowa jest lekarzem, wczoraj omówiły ze szczegółami mój przypadek i koleżanka delikatnie zasugerowała, że powinnam być odizolowana i nie przychodzić do pracy. Tak więc chyba trochę pochoruję w domku.Jeśli chodzi o ruchy naszej Dzidzi to staram się być cierpliwa.Pozdrawiam wszystkie brzuszkiAneta
              • Gość: Beata32 Do Angel IP: *.* 25.09.02, 11:43
                Aaa - jeśli tak - to zdecydowanie znikaj do domciu. Ja swoich pokichujących i pokasłujących kolegów z pracy też wygoniłam do lekarza i za bardzo ze mną nie dyskutowali, a lekarz który ich przyjmował zdecydowanie stwierdził, że skoro pracują z ciężarną - to do domu na zwolnienie. Więc uciekaj do domciu - troszkę odpocznij, poczytaj o dzidzi, zrób coś dla siebie ... za jakiś czas nawet na zwolnieniu nie będzie to możliwe ... ;) ;) ;)pozdrawiam i zdrówka życzęBeata
      • Gość: goha Re: Pierwsze ruchy! IP: *.* 25.09.02, 00:12
        MAM TERMIN NA 8 MARCA I TEŻ CIESZĘ SIE PIERWSZYMI RUCHAMI DZIECKA.MIŁE CHWILE.POZDRAWIAM CIEPŁO.GOSIA Z WARSZAWY.
        • Gość: pchelka Re: Pierwsze ruchy :-) + wielki katar :-( IP: *.* 02.10.02, 11:16
          Witam wszystkie emamusie.Ja jestem w 19 tyg. i dopiero trzy dni temu poczułam pierwsze kopniecie dzidzi. :bounce: :love:Wcześniej już było delikatne muskanie, ale nie zdawałam sobie sprawy ze to właśnie słoneczko daje o sobie znać :). Szczerze mówiąc pierwsze kopniecie jest najpiękniejsze na świecie. Przykro mi jednak ze Tatusia przy tym nie było i nie mogliśmy się cieszyć razem. Teraz jest ok. gdy tatuś przychodzi z pracy to zamiast do mnie przytula się do brzusia. Ale wybaczam mu to chwilowe „przestawienie”.Jest jeszcze jeden poruszony problem o którym piszecie-„przeziębienie i katar”. Ja niestety kataru nie mogę się pozbyć :(, kropli niemogę, a maść niepomaga. I lekarz też już rozkłada ręce. Jeśli wiecie jak sie go pozbyć Bardzo Proszę o rade.Pozdrawiam serdecznie i uważajcie na przeziębienia. "zkatarzona" Pchelka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka