amoniaaa :) 30.03.07, 11:28 Hej kobitki. Tak więc u mnie wciąż enegria Wczoraj umyłam Sabince okna, ona sobie tylko firanki wyprała i zawiesiła, w międzyczasi udzieliłam korków z angola... (nieplanowane były ale nie będę się wypowiadać może). Dzisiaj u siebie mam zamiar umyć okna, ale zobaczę jeszcze, bo mój mężuś się wczoraj rozchorował i pół nocy nie spałam (tragicznie boję się teraz tej sepsy), bo stękał i miał taką gorączkę że jak się do niego przytuliłam to aż mnie paliło : ( Dzisiaj po aspirynie już znacznie lepiej, pojechał do pracy bo dziś wypłaty.. Ale ma wrócić wcześniej do domku i poleżeć w łóżeczku Dostał przykaz od żonki haha Poza tym nuda jak diabli w pracy, nawet obniżka cen o 40% ostatnio nikogo nie zachęca NO to już nie wiem co mam zrobić!!!! Tak się cieszę że został jeszcze tylko miesiąc w tym debilnym sklepie <jupi> A poza tym to mam super nowość od rana, mężuś mi dzwonił że gadał z naszym developerem, więźba dachowa miała być w połowie maja a tymczasem chłopaki się pospieszyli i będzie już za 1,5 tygodnia <jupi> Dziewczyny nie macie pojęcia jak się ciesze że to tak szybko idzie ))))) Ciągle robimy fotki, pilnujemy ich w miarę możliwości. Zaraz wam wyślę fotkę jak nasz domek wyglądał we wtorek Chłopaki robią też już bramę wjazdową na nasze mini osiedle (bo będzie 7 domków na zamkniętym osiedlu). Ojjjj jak ja się cieszę <jupi> Buziaki dla was wszystkich i przesyłam (zwłaszcza tym potrzebującym) dużo mojej energi No i jakby co to miłego weekendu kobitki ps. wczoraj bolał mnie znowu tragicznie brzuch czyli.... była owulka Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: :) 30.03.07, 11:48 Amoniu cóż za energia ))) mi takiej brak od przestawienia czasu nie mogę dojść do siebie, mam problemy ze wstawianiem ale co tam )) gratuluję Alfie i życzę samej pociechy z maleństwa )))) a ja w niedzielę wam napiszę jak tylko wrócę od gina jajniczki trochę bolą trochę nie .... zobaczymy, już mi nawet nie zależy na tej ciąży tak bardzo jak na tym żeby ta owulka była i żeby ten śluzik przepuszczał żołnierzyków Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: :) 30.03.07, 11:50 aha jeszcze Ciotka olej szefową!!! wie jak to człowiek się czuje bo u mnie to będzie z tego jeszcze większy raban i nawet m. mi zapowiedział że jak tylko coś to idę na L4 że do roboty mnie nie puści Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re:Misiu 30.03.07, 13:17 jeśli możesz zrób u mnie starania marzec 2006 bo to już niestety tyle dziękuję buźka Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Prosze Agniesiu :) :) (lista) 30.03.07, 13:29 GRATULUJE KOCHANE PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech !!!! mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek 12.10.2006 demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 rena78 - Renata - córeczka Michalinka 26.12.2006 ememik – Magda – Warszawa - pochwal sie kiedy urodziłas monjan – Monika - Lublin - syn Stefan 12.01.2007 dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - córka Julia 20.09.1998 i syn Szymonek 26.01.2007 dziubasek_ona - Gosia - syn Maksymilian 01.02.2007 szarlotti - Anna - syn Sebastian 08.06.2002 i córeczka Helena 02.02.2007 arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - syn Tymuś 08.02.2007 misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - córeczka Zuzanna 24.02.2007 renne2 – Świdwin - podobno urodzila -Renne pochwal sie !!! niuta_s - Ania - Warszawa - napewno juz urodzila tylko brak informacji alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - córeczka Julia 25.03.2007 Folikówki , które oczekują swoich pociech an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży term.(11.04.2007) eva.1981 - Ewa - w ciąży agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży term.(01.05.07) breili - Daria - Niemcy - w ciąży term.(ok 07.05.2007) czarna.porzeczka - w ciąży mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży term.(27.05.2007) lamia1978 - w ciąży ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży term.(30.05.07/1.06.2007) krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w ciąży term.(22.08.2007) agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w ciąży term.(07.09.2007) paula343 - Paulina - Częstochowa - w ciąży term. (17.09.2007) Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia + folikowki w ciąży które mają już dziecko baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 Sabina - Chorzów - w ciąży term. (14.05.2007) - syn Mikołaj 26.09.1996 jobo100 - Jowita - Rzeszów - syn 13.02.1998 - starania od kwietnia (2007) Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica - w trakcie starań aagniesiaa - Agnieszka - Łódź - w trakcie starań (marzec 2006) martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005) :) greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) :) nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) :) kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :) monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań :) heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :) zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :) kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :) ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :) bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :) meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) :) kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) :) mika817 - Renia - Kraków - w trakcie starań (listopad) :) marinas - Aldona - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :) takbardzochce - Ania - Łódź - w trakcie starań (październik) :) rybka303 - Magda - Kraków - w trakcie starań :) hagowiec - Kasia - Gliwice - w trakcie starań (styczeń 2007) :) inesita6 - Aga - Madryt - w trakcie starań :) Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz fryzjer 30.03.07, 13:46 Dzis bylam u fryzjera.Mialo mi to poprawic humor.Jasne.Wygladam...(((((((((( Nie wiem czy fryzjerzy nie rozumieja co sie do nich mowi??? Jestem zalamana((((((((((Buuuuuuuuu.... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Zapomnialam:)) 30.03.07, 13:56 Kochane, jak moglam zapomniec?Chyba wczoraj poczulam pierwsze ruchy Malenstwa))))))Nie wiem czy to juz mozliwe(koniec 17 tyg), ale wydaje mi sie ,ze to bylo wlasnie TO))))Takie bardzo delikatne, ale nie mialam tak wczesniej(no moze ostatnio jakos raz, ale nie polaczylam tego z dzieciatkiem).Mam pytanko do folikowek, ktore juz czuly ruchy i maja malenstwa-jak to jest?Jak Wy to odczuwalyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
jobo100 Re: Zapomnialam:)) 30.03.07, 16:50 Witam Was bardzo serdecznie. agnieszkamonikaz - ja pierwsze, bardzo delikatne, ruchy dzidzi poczułam ok 16 tygodnia. Potem z tygodnia na tydzień były już tylko mocniejsze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Zapomnialam:)) 30.03.07, 18:34 Agus Ty jako juz prawie mamusia sama dobrze wiesz kiedy sie dzidzi poruszy-teraz cos poczulas a wiec to jest to hihih najpierw takie delikatne a potem hihi zobaczysz jak Ci kopiaka zasadzi hihih. No 17 tydz tojuz calkiem mozliwe ze sie rusza Ja tak wyraznie co sie skaplam ze to moze byc ruch dzidzi poczulam w 19 tyg poglaskaj brzusia od Nas Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa na pocieszenie... 30.03.07, 14:59 ja mam za każdym razem to samo jak wychodzę od fryzjera Może 2 razy w życiu byłam zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: fryzjer 30.03.07, 19:58 Agnieszko napewno wygladasz bardzo dobrze. Czasami do nowej fryzurki trzeba sie przyzwyczaic. Napewno jak uczeszesz sie po swojemu to wszystkobędzie dobrze. Super że dzidzia dała znac o sobie. Ja juz nie moge się doczekać jakiegoś maleńkiego kopniaczka. Ja też bylam dzisiaj u fryzjera. Podciełam włosy i ufarbowałam-ponoc jakimis lekkimi preparatami co nic nie powinno sie po nich dziać. Robił mi to dobry kolega więc raczej mu ufam i z fryzurki tez jestem zadowolona. Jak mowi mój mąż ponoć wygladam na młodszą-śmiej sie ze ma 20 letnia ciężarowke w domu- no i dobrze odmlodziłam sie przed urodzinkami. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: :) 30.03.07, 13:25 Hejka Amonia -duzo zdrowka dla Prezesa !!!!!!!!!!!!!! Aagniesiaa- no to w niedziele czekam na wiesci co ta gin powiedzial (trzymam kciuki) Alfa - napisz prosze jak tam pierwsze dni i noce w domku z dzidzia Ja jak w nocy robila Zuzi butelke to myslala o Was "ciekawe czy akurat teraz tez Karolina nie spi hihihi, tylko karmi Julcie" Buzki ! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: :) 30.03.07, 15:01 dzieki miśka, już mu lepiej Musi się serio źle czuć bo jutro wspólnik robi urodziny i powiedział mi że jak się dalej tak będzie czuć to z pewnością nie pójdzie Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: :) 30.03.07, 16:08 hej Dziewczyny, tak jak pisałam jakiś czas temu staram się tu nie zaglądać by się nie nakręcać, ale jednocześnie trochę mi tęskno za Wami! NIe dałam rady przeczytać wszystkich postów które w tym czasie powstały, ale... przede wszystkim wielkie gratulacje dla Karoliny!! Buziaki i najlepsze życzenia by Julka rosła zdrowo i ku dumie swych Rodziców! Aagniesia! mocno trzymam kciuki, by jajniki wyprodukowały śliczn,e okrągłe zdrowe jajeczko (albo nawet dwa ) i coś się z tego wykluło (wszak Wielkanoc przed nami) Agnieszkomoniko! na pewno ślicznie Ci w tej nowej fryzurce i mężowi się podobasz! Ale fajnie, że Maleństwo już daje znaki o sobie Amonia, życz męzowi powrotu do zdrowia! wszystkie Folikówki serdecznie pozdrawiam m Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Mam 5 tygodni -ZUZIA 01.04.07, 08:28 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,60062443.html pozdrawiamy !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz dzieki dziewczyny 01.04.07, 13:21 Dzuekuje za pocieszenie)))Powoli sie oswajam z nowa fryzura.Pocieszam sie , ze wlosy szybko mi rosna)) Kochane,nie bedzie mnie kilka dni nie(maz na delegacji we Wloszech i jade do rodzicow na kilka dni, no chyba ze tam skorzystam z kompa siostry).Daleko nie mam , bo dzieli nas az 10 km)))))Ale nie chce sama siedziec w mieszkaniu. Niestety pojawil soe klopot-jakiegos uczulenia dostalam wczoraj na brzuchu i nie wiem od czego.Chyba odstawie krem na rozstepy na jakis czas. Marta-fajnie, ze sie odezwalas)) Paula-usciski Misia-caluski dla Zuzki)))) Pozdrowienia dla wszystkich A. Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Poniedziałek 02.04 02.04.07, 09:24 Ja od wczoraj ledwie żywa-zemdlałam w kościele napedziłam mamie strachu sobie tez a dziwne bo dobrze sie czułam . Mam zbyt niskie ciśnienie-pomiar dzisiejszy ranny to 91/58 a wczoraj 101/56. Takze chyba czeka mnie wizyta u lekarza. A co dobrego pozatym? TO DZISIAJ MAM URODZINKI!!! Piekna pogoda takze i samopoczucie powinno się poprawić. Pozdrawiam Was wszystkie-całuski Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka sto lat, sto lat :-)) 02.04.07, 10:03 Paula, ty się z tymi omdleniami nie wygłupiaj - zeby to ostatni raz było. Uważaj na siebie kochana. No i przede wszystkim wszystkiego najlepszego ) agnieszkomoniko - na pewno nie jest tak źle na głowie każda z nas patrzy na siebie znacznie bardziej krytycznie niż reszta świata. A co do ruchów to super uczucie prawda? Ja zadnych "motyli ne czułam - jakieś delikatne puknięcia i to znacznie później - około 22 tc a teraz uwielbiam to gramolenie się malucha. Dziś w nocy zamisat spać delektowałam się tym uczuciem od 1-4.30 (stwierdziłam, ze wyśpie się rano Udanego pobytu w rodzinnym domku. amoniaa małż zdrowy? martajotka - fajnie, ze się do nas odezwałaś - pozdrawiam misiu - ale ta Wasza Zuzia słodka i te oczka - pewnie nie jednemu zawrócą w głowie My w weekend postanowiliśmy w końcu zabrac się za zakupy. Połowicznie udane ale za drugim podejściem Zostało jeszcze sporo rzeczy tych małych i tych większych ale chyba udało nam się wybrać powóz dla naszego szkraba. Jadę jeszcze raz obejrzec do hurtowni i podejmiemy decyzję. Muszę Wam powiedzieć, że mój mąż jest niesamowity. Byliśmy na zakupach i naprwdę zaimponował mi, właściwie równie dobrze sam mógłby tam jechać. No i teraz juz mam pewność, ze nawet jeśli czegoś zapomnę i to on będzie musiał dokupić będę spokojna. Ma facet intuicję ) Oj jak ja go kocham... Miłego dnia Folikówki, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: sto lat, sto lat :-)) 02.04.07, 12:26 ciotka - mąż zdrowy dzięki tzn. w sobotę był na urodzinach wspólnika i znowu wczoraj troszkę umierał.... ja też miałam iść ale wzięłam się za porządki w domku i mi się nie chciało. Ma dyspenzę 2 razy w roku bo ma dwóch wspólników, więc te dwa przypadki w roku jestem w stanie wybaczyć Choć muszę przyznać że mój mąż nie przychodzi mega pijany tylko na lekkim rauszu, bo wie że tego nie trawię.... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Poniedziałek 02.04 02.04.07, 10:06 Cześć Dziewczyny! Przed nami nowy tydzień, zaczął się kolejny miesiąc, wiosna rozkwita coraz piękniej - niech taka wiośniana atmosfera panuje w naszych serduszkach. Paula, wszystkiego naj! Świętuj dzisiaj i odpoczywajA przede wszystkim niechaj maluszek zdrowo się rozwija...Ja też zemdlałam kiedyś na mszy, pamiętaj, żeby zawsze wcześniej zjeść śniadanie i siadać. Ja do teraz siadam i to przeważnie zawsze bliżej wyjścia-tak na wszelki wypadek. Agnieszkononiko, miło spędź czas z bliskimi...A włosy w ciąży rosną jeszcze szybciej, pewnie zresztą już to zauważyłaś. Agniesia, i jak po wizycie? Czekamy niecierpliwie...Mamy nadz. że jest ok. Misia, jednak Zuzia będzie miała czarne oczy tak jak Ty, są takie duże i ciemne. Oj, śliczne... Aka, ja mam podobną sytuację życiową do Twojej I powiem Ci,że też zastanawiam się nad porodem w mieście rodzinnym i pobytem do września u rodziców, bo tam jest ogród, świeże powietrzem i w razie czego pomoc. A tu w stolicy jesteśmy sami zdani na siebie w maleńkim mieszkanku, lekarz daleko, szpital daleko - wszędzie będziemy skazani na taksówki, bo z noworodkiem autobusem nie pojadę A jak po wczorajszym Prima Aprilis, Folikóweczki? Nam z mężem udało się "wkręcić" nasze mamy na... bliźniaki, że niby na ostatnim usg zobaczyliśmy 2 serduszka i 2 Iskierki Wiecie, że uwierzyły? Mój mąż był bardzo wiarygodny A tak naprawdę to rzeczywiście byliśmy w tym tyg.(31 tydz 3 dni) na usg, ale nie chcieliśmy znać płci (choć lekarz mówił, że widać płeć...). Iskierka jest już skierowana główką do dołu, waży 1 kg 770g, czyli tak przeciętnie. Poprzednio była malutka, a teraz lekarz twierdzi, że nadrobiła i jest taka śżźredniego wzrostu, że tak napiszę Pozdrawiam Was wszystkie! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Poniedziałek 02.04 02.04.07, 10:22 Myszko hihi nawet nie wiesz jaka ostatnio jestem zadowolona Zuzi ciemnieja oczka !!!!!! juz sa jasno brazowe hihi -jeszcze troche, a beda takie jak moje slipka czarne , pomyslec ze sie urodzila z niebieskimi potem miala zielone -i wtedy to wygladala jak TATUS, teraz niech chociaz oczka ma po mamie Wczoraj maz niestety musial isc na uczelnie, a ja zeby nie siedziec w domku poszlam z mama moja i Zuzia do parku chorzowskiego. Pogoda wspaniala !!!! w parku tlumy, pelno wozeczkow, no i ja w koncu dumna i szczesliwa bo szlam ze swoim dzieckiem !!!!!!!!!!!!!!!!a nie jakims od znajmej albo cos. DLA TAKICH CHWIL WARTO ZYC ! Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, alfa odp na moje pytania wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Poniedziałek 02.04 02.04.07, 11:20 hej witajcie to ja już po wizycie a wiec tak zacznę od początku lekarz na prywacie okazał się bardzo miły, normalnie zwrot o 360 stopni, ale to dobrze bo na tym mi zależało, no cóż widocznie jest mi pisane bulić kasę ... ale to pomińmy bo chyba wszędzie tak jest pct test wyszedł tak jak myślałam, plemniki nie ruszają sie utykają już w pierwszej fazie wędrowki czyli nawet nie przedostają się przez szyjkę jajka ładnie porosły po clo, dostałam pregnyl, gin powiedział zeby się starać bo szkoda marnować ale że raczej kiepsko to widzi a że leków na śluz nie ma i nie ma możliwości jego poprawy ... brałam te rózne wynalazki i nic owulka pewnie bedzie a śluzu i tak nie ma i to co on proponuje to IUI dzieki któremu będzie można ominąć ten pierwszy etap szyjkowy i plemniki będą mogły działać pytał nawet czy bym nie chciała już w tym cyklu ale gdzie tam ską bym kasę wzięła, muszę się przygotować ... i chyba w następnym podejdę ... jeśli to wszystko tak wygląda zpytałam tez co dalej jesli a nuz sie nie uda ... powiedział ze zazwyczaj próbuje się 6 cykli ... po 3 jeśli nie idzie daje laparoskopię na te moje pcosowe jajniki o rany boję się tego wszystkiego .... wiecie najgorsze to że m. on podchodzi do tego troszkę inaczej, tzn chciałby mieć dziecko z miłości (ja też bym tak chciała ), dziwne jest dla niego zeby to w taki sposób, ale co tu zrobić ... jeśli inaczej nie idzie ... czas leci wiecie mnie to już jest obojętne jak bylebym miała dziecko a dziś jajniczki bolą, wczoraj wyszedł mi po raz pierwszy w życiu test owulacyjny pozytywny ... także to u mnie pozdrawiam was Co do fryzjerów to ja właśnie straciłam fryzjerkę która miałam przez prawie 6 lat, byłam zawsze super zadowolona i siadałam na fotelu na luzie a nie ze strachem że mi coś spiep... a teraz ona wyjechała do anglii a ja zostałam bez fryzjera juz wyczaiłam jeden zakład i idę tam ale wiecie też mam stracha jak cholera że mi coś odpitolą Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Poniedziałek 02.04 02.04.07, 12:19 wszystkiego najlepszego paula )))) Moja Sabinka też ma dziś urodzinki Śmieje się że ma osiemnastkę drugi raz haha (bo ma 36 dzisiaj) Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Poniedziałek 02.04 02.04.07, 16:28 hej, zaglądam tu ciekawa wieści od Aagniesi. Słonko! głowa do góry! ważne że owulak jets i to tak długo oczekiwana. To zawsze krok do przodu. I może się uda. zawsze jest nadzieja. Szkoda, że ten śluz taki wrogi, ale może choć jeden plemnik będzie na tyle dzielny i silny by się przez niego przebić. Mocno trzymmam kciuki. Tylko staraj się teraz o tym nei myśleć. Najlepsze życzenia urodzinowe dla Pauli i Sabiny! pa Marta p.s. w temacie fryzjerskim, właśnie biegnę do zakładu, na szczęście tylko na podcięcie końcówek więc bez stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 02.04.07, 22:31 Agniesia -trzymam za Was kciuki !!!!!!!!!! A mysmy wlasnie wrocili z zakupow. Na zajaczka kupilismy Zuzi takiego fajnego miekiego pieska z kuleczkami w srodku-taki niby "uspakajajacy" No to pokaze Wam Zuzie w dniu dzisiejszym : fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,60150656.html Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 03.04.07, 09:05 hej babki od rana jestem lelawa... (czyt. niewyspana i do bani). Ogólnie zaczyna mi się znp, czyli lada dzień wybuchnę jak co miesiąc Wszystko znowu zaczyna mnie drażnić... Sorki że tak posmuciłam, postaram sie poprawić miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: wtorek przed świętami 03.04.07, 09:41 hej witajcie Misiu Zuza ma śliczne oczka takie dużeeeee )) Amoniu trzymaj sie i dopóki nie ma @ to wiesz nie stresuj ja lece do gina na po 16 - wczoraj myslałam ze jajniki mi rozerwie - ból potworny dziś jeszcze też .... ciekawe czy popękały - co prawda staranek nie było wczoraj bo miałam stresik i mały dołek i tak jakoś nie mogłam się w sobie zebrać ciężkie takie życie kiedy trzeba się przytulać jak w zegarku Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: wtorek przed świętami 03.04.07, 10:01 agniesiu ja się nie stresuję kolejną @ tylko zawsze przed nią mam zespół napięcia przedmiesiączkowego i jestem w stanie wszystkich dookoła pozabijać Oj ale bym kogoś maznęła dzisiaj.... (nie was oczywiście!!) Odpowiedz Link Zgłoś
zaxia Re: wtorek przed świętami 03.04.07, 10:30 Witajcie! Serdeczne gratulacje dla Alfy! Dopiero dzisiaj, bo zaglądam sobie do Was od czasu do czasu, żeby za dużo nie myśleć, zająć myśli czymś innym w (nie) oczekiwaniu na @... Ale już nie wytrzymuję! Ponosi mnie i nie mogę myśleć o niczym innym, tylko o tym czy się udało... Dziś 27dc i od wczoraj mam doła, bo mam wrażenie przyszło NPM i to ze zdwojoną siłą! Wczoraj, tak jak Ty amoniaaa, najchętniej bym konuś dowaliła, a żeby nie wybuchnąć musiałam sie baaardzo starać. Biedny mąż... ale wyrozumiały Do tego jeszcze dziś rano tempka spadła o 0,16... Wszystko wskazuje na @ Chyba zwariuję.... Ale Was oczywiście serdecznie ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: wtorek przed świętami 03.04.07, 10:56 nie stresuj sie że kolejny raz sie nie udało, tam w górze wszystko jest zapisane i w swoim czasie będziemy mieć swoje bobaski Co do napięcia to nadal mnie trzyma i chce mi się tylko płakać Szkoda że faceci nie wiedzą co to znaczy... Czemu zawsze my musimy cierpieć?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: wtorek przed świętami 03.04.07, 12:16 Monika ja wiem komu mozesz maznac...<ryja> Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: wtorek przed świętami 03.04.07, 12:20 misia nie masz pojęcia jaką mam na to ochotę <haha> Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: wtorek przed świętami 03.04.07, 13:13 ale groźnie się zrobiło a ja już siedzę jak na szpilkach - czekam do 15 i się stad zmywam do gina Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: wtorek przed świętami 03.04.07, 15:51 Hej Folikóweczki Wpadam w biegu do Was, ale bardzo chciałam się przywitać i przede wszystkim uściskać naszą Agniesię, która pewnie przed chwilą popędziła do gina. Agniesiu kochana, nie napiszę Ci nic mądrego dzisiaj...Powiem Ci tylko, że z wielką uwagą śledzę wieści od Ciebie i historię Waszych starań i bardzo, bardzo życzę Ci dzieciątka jak my wszystkie na tym forum, a wiadomość o Twojej ciąży byłaby tu świętem. Współczuję Tobie i mężowi, że musicie przechodzić przez te badania, diagnozy... Że tyle musicie czekać, tkwić w niepewności, stresie... Ja to przechodziłam dokładnie na wiosnę ubiegłego roku. I też mi lekarka powiedziała, że w przypadku takich parametrów jakie ma mąż, wskazana jest IUI. Zrobiłam 1 próbę IUI, więc wiem, jak to boli psychicznie (bo fizycznie wcale). Będę się modlić, by Was to jednak ominęło, byście nie musieli tego doświadczać. Ja do dziś pamiętam, jak leżałam na fotelu i płakałam, że tak musi być, że nie możemy normalnie jak inni, tylko my - takie kochające się małżeństwo musimy poddawać się takim zabiegom, by nasza miłość zaoowocowała. Pamiętam, łzy mi kapały, pani dr się dopytywała, czy boli,a ja ją przepraszałam prosząc by nie zwracała uwagi na moje reakcje, że to ból fizyczny. I wiem, że szepatałam wtedy, "bo ja nie chcę tak. To nie tak miało być. Nie tak miąło się począć nasze dziecko." Mój mąż cały czas był przy mnie i też miał łzy w oczach. A potem, gdy przyszła @ - znak, że IUI się nie udała i gdy w następnym miesiącu zaszłam w ciążę bez monitoringu, pregnylu, lekarzy to...mój mąż powiedział "Wiesz Pan Bóg wysłuchał Twojej modlitwy wtedy na fotalu podczas zabiegu IUI. IUI się nie udała, bo o to wtedy prosiłaś mówiąc, że nie chcesz tak..." I wiecie myślę, że miał rację. Agniesiu, nie wiem za wiele o wrogim śluzie, ale błagam popytajcie lekarzy, czy na to nie ma nic innego tylko od razu IUI. Wiesz ja czasem mam wrażenie, że lekarze tak od razu używają teraminów inseminacja, in-vitro bo często tak dla nich najłatwiej i , co tu kryć, najkorzystniej finansowo. Dla nich wykonanie IUI to zabieg, którego wykonanie zajmuje raptem ok. 20 min, a zarobek jest rangi ok. 700 zł... Proszę, nie bierzcie przykładu ze mnie i niech rozpacz i pragnienie dziecka nie popycha WAS od razu do IUI. Jesteś jeszcze młodziutka Aguś, dajecie sobie jeszcze parę cykli... Teraz, gdy masz taką ładną owulkę, gdy jajowody są jak nowe po HSG, gdy wiosna za oknem wykorzystajcie to. Już za miesiąc maj i te rekolekcje z wykładami o niepłodności, o których pisałam - poczekajcie, pojedźcie tam, jeśli możecie, spotkajcie się z innymi małżeństwami w takiej sytuacji, porozmawiajcie z psychologiem, księdzem... To pomoże, okrzepniecie z tego stresu i wtedy podejmiecie decyzję co dalej. I jeśli wybierzecie IUI, to będzie to nie decyzja podyktowana rozpaczą i brakiem nadziei, emocjonalna, lecz racjonalna, taka na spokojnie, przemyślana... Ale bardzo, bardzo bym chciała, żeby udało WAM sie naturalnie, zanim zdecydujecie się na ten zabieg. Naprawdę! Będę sięmodlić, by dobry Pan Bóg zdziałał cud, uczynił śluz przepuszczalnym dla pelmników i żeby żadne iui nie było potrzebne. B. WAM tego życzę! A na chwilę obecną - niech wizyta będzie pomyślna, pęcherzyki pęknięte, a Wy postarajcie się jeszcze dziś, nie powinno być za późno nawet jeśli owulka była wczoraj. Trzymajcie się ciepło Agniesiu! Cokolwiek zrobicie - jesteśmy z WAMI! Będzie dobrze! Ale się rozpisałam, ale tak jakoś po przeczytaniu postów Agniesi, przypomniła mi się moja IUI i odżyły dawne emocje... Amoniu, Zaxia - oby to jednak nie była @, lecz najcudniejsze 2 kreseczki - taki prezencik od zajączka wielkanocnego Naprawdę potrzeba nam tu kolejnych 2 kreseczek jako nadziei dla wszystkich starających się. A poza tym zwolniło się miejsce Misi i Alfy na liście oczekujących...Zaraz przyjdzie też pora na Agnieszkę-zd... Bocianku, leć do naszych Folikóweczek.... A ja już żyję Świętami, a właściwie przygotowaniami do Świąt. W pracy jutro mamy jajeczko Misiu, rozpieszczasz nas zdjęciami Zuzi. Mała jest słodka. Jaka piękna będzie Wielkanoc z taką kruszynką Trzymajcie się cieplutko, pozdrawiam wszystkie FolikóweczkiPa! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Agnieszko czekamy na relacje z wizyty !!!! 03.04.07, 17:17 Trzymaj sie. Myszko PIEKNEGO POSTA NAPISALAS !!!!!jest w nim tyle dobroci. Dziekuje za milusie slowa o Zuzi, fajnie ze Ci sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Agnieszko czekamy na relacje z wizyty !!!! 03.04.07, 17:17 Trzymaj sie. Myszko PIEKNEGO POSTA NAPISALAS !!!!!jest w nim tyle dobroci. Dziekuje za milusie slowa o Zuzi, fajnie ze Ci sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa mycha 04.04.07, 09:42 mogłabym "Cię" czytać i czytać.... Jesteś niemożliwa!!! A tak na marginesie to wiem co będzie mieć nasz krokodylek Ale nie napiszę bo ona sama niech nam sie pochwali!! Czuję mycha że Wy będziecie mieć to samo Zobaczymy czy się sprawdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 środa 04.04.07, 10:19 Zuzia gaworzy powoli i smieje sie cala buzia -jezorek wystawia przy smianiu. Ale mam z nia ubaw. fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,60230640.html Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: środa 04.04.07, 10:50 no to miśka pstrykaj fotki i dawaj nam tu też chcemy zobaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: środa 04.04.07, 12:29 hej witajcie piszę co u gina się działo pęcherzyki chyba jakieś pękły bo płyn był ale dużo ich zostało - 40mm, 35mm, 30mm, i w drugim też 40mm i 35mm wiedziałam że dawka 2x1 będzie dla mnie nie dobra ale cóz teraz gin zapowiedział że mam brac luteinę, na początku cyklu przyjść czy się nie zrobiła jakaś torbiel sprawdzić ... cykl przerwy od leków i dopiero ewentulanie w nastepnym iui ewentualnie bo lekarz powiedział że ta reakcja jest za duża żeby robić iui, wrócimy do jednej tabletki i zobaczymy ale wiecie ja po jednej też będę miała masę jajek ... no cóż nawet to dobrze bo primo odloże kasę secundo pobiore coś na śluzik może się poprawi Myszko dziękuję, ale wiesz ... ja nie chcę już dłużej czekać ... niby ta cała owulk ajest ale tylko i wyłącznie za sprawą leków - bez nich by jej nie było, lekarz powiedział że przy tak duzych pecherzykach powinnam mieć śluz bo dużo estrogenu się wydziela ...a u mnie suchoty, jakoś nie mam już sił czekac dalej - chcę coś zdziałać więcej bo luzowałam już od grudnia kiedy to rzuciłam wszystkie tempki i inne takie w kąt, nawet folika nie łykałam i nic nie wyszło, nie mam nadziei że uda się normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
zaxia dziękuję Mycha 04.04.07, 12:35 Twoje słowa są jak balsam dla duszy... Mi sie jednak nie udało - przyszła klasyczna @ i to wcześniej niż powinna - cykl trwał 26 dni... A coś w głębi mówiło mi, że jednak się udało, a tu taki zong! Rozkoszowałam się juz myślami, jak by przekazać mężowi tą wspaniałą świąteczną nowinę, gdy już zobaczę te 2 krechy i wstrętna @ zepsuła mi mój scenariusz! Teraz mam czas wymyślac nowy, może na weekend majowy Przyznaję jednak, ze zaczynam się bać, ze coś jest jednak nie tak... Uściski słoneczne dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: dziękuję Mycha 04.04.07, 12:45 a który to już u Ciebie cykl?? bo nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa :/ 04.04.07, 15:16 kurcze znam ten ból.... w tym czasie najbardziej to chyba przeżywałam pamiętam jak co miesiąc się nakręcałam i miałam wszystkie obawy ciąży haha do dziś nic nie urodziłam Teraz juz tak nie przeżywam każdej @ co miesiąc, nie stresuję się i w ogóle nie myślę o tym że znowu się nie udało Jest mi o wiele lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: :/ 04.04.07, 18:50 wiesz Amoniu że ja tak samo ile to człowiek potrafił wynaleźć sobie w takich sytuacjach objawów ciążowych hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Pierwsze życzenia Świąteczne 05.04.07, 08:59 Kochane, w tym szczególnym czasie chciałabym życzyć Wam wszystkim bez wyjątku, spokoju ducha, wyciszenia, nadziei na lepsze jutro, optymizmu i radości. Dziewczynom starającym się o swoje Maleństwa z całego serca życzę aby ten czas przyniósł Wam wymarzone II na teście i aby wszystkie problemy zdrowotne jak najszybciej minęły jak zły sen. Tym, które oczekują na swoje dzieci spokojnych dni i szczęśliwego porodu i wiele, wiele radości z macierzyństwa. A juz rozpakowanym mamusiom samej radości z możliwości obcowania na codzień ze swoimi Skarbami. Naszym mężom i niemężom dużo cieprpliwości, bo czasem każda z nas bywa nieznośna. Nie potrafię rozpisywać się dlatego po prostu Wszystkim życzę wesołych i pogodnych Świąt Wielkanocnych. Prawdopodobnie jutro wyjeżdżamy z mężem do moich rodziców, niestety tam nie będę raczej miała dostępu do Internetu a co za tym idzie i do Forum. Dziś muszę spakować rzeczy (a wierzcie mi, ze to spore wyzwanie logistyczne dlatego już teraz chciałabym Wam serdecznie podziękować za rady, za ciepłe słowa, a zwłaszcza za wsparcie - szczególnie w pierwszych tygodniach naszej ciąży... Dziękuję także za to, ze często po przeczytaniu Waszych postów na mojej twarzy pojawiał się uśmiech . Trzymajcie się dziewczyny, będzie mi brakowało codziennego podczytywania Folikówek. Mam nadzieję, że kiedy wrócimy do B. lista zmieni się diametralnie - na miejscu oczekujących będą nowe dziewczyny, na miejscu zaciążonych "starsze" nicki no i pewnie na samej "górze" będzie już tłoczno. Pozdrawiam i jeszcze raz życzę Wszystkiego najlepszego na Święta. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Pierwsze życzenia Świąteczne 05.04.07, 09:25 to ja też z życzeniami dziewczyny!!! trochę skopiuję życzenia te nade mną, ale też życzę Wam przede wszystkim zdróka pod każdym względem, pociechy z mężów i tych niezaobrączkowanych, dużo miłości, cierpliwości i wyrozumiałości.... wszystkim mamusiom życzę dużo zdrówka dla szkrabów, niebolących od karmienia piersi, oraz samych przespanych nocy. Tym, które są na moim miejscu życzę.... żeby nasz stan szybko się zmienił i byśmy już na następne święta były z wielkimi brzucholami Ale jak narazie wierzcie mocno że się uda, bo wiara czyni cuda!!!! Jestem z wami. Tym zapakowanym życzę oczywiście szybkiego i bezbolesnego porodu!!!!!! NO i zdrowych bobasków. No i wszyyyyyyystkim kobitkom życzę cudownych świąt z gronie rodzinnym, zastawionego stołu, wypoczynku i naładowania baterii do dalszych działań. Buziaki amoniaaa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do ciotki ! 05.04.07, 09:26 Hejka...hmm napisz prosze kiedy wracasz ?? czy wracasz wogole jeszcze przed porodem ?? Dziekuje za zyczenia i rowniez zycze Zdrowych, Spokojnych i przede wszystkim Wesolych Swiat spedzonych w gronie rodzinnym Mokrego Dyngusa !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do ciotki ! 05.04.07, 09:26 Hejka...hmm napisz prosze kiedy wracasz ?? czy wracasz wogole jeszcze przed porodem ?? Dziekuje za zyczenia i rowniez zycze Zdrowych, Spokojnych i przede wszystkim Wesolych Swiat spedzonych w gronie rodzinnym Mokrego Dyngusa !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka Misia, 05.04.07, 09:39 przed porodem juz na pewno nie wracamy - nie mam zdrowia do tych kilkugodzinnych podróży. Myślę, ze pojawimy się w B. późnym latem - może końcówka sierpnia, może wrzesień - nie mam pojęcia - wszystko będzie zależało jak nam się poukłada. Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Pierwsze życzenia Świąteczne 05.04.07, 09:50 dziewczyny ja co prawda na święta nigdzie nie jadę bo rodzinę mam na miejscu ale nie wiem czy zajrzę bo będziemy biegać od jednych do drugich ... mąż większość świąt w robocie ... ale życzę wam spokoju i radości na te nadchodzące święta, odpocznijcie w gronie rodzinnym i zapomnijcie o kłopotach ... mamuśkom życzę dużo pociechy z maluszków ... brzuchatkom słodkich ruchów fasolek i zdrówka a staraczkom wytrwałości ))))))) staraczki poświęćcie swoje jajeczka w sobotę ... )))) kto wie czy której z nas nie zdarzy się wielkanocy cud pozdrawiam was Buziolki Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 julka mam nadzieje ze dziala:) 05.04.07, 14:39 <script type="text/javascript" src="fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs? id=9127311660&a=alfa156&tag=&showTitle=1&count=4&defaultStyles=1"> </script> Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Pierwsze życzenia Świąteczne 05.04.07, 14:40 jak to sie robi z tymi zdjeciami buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do alfy :) 05.04.07, 15:17 Kocik nie to skopiowalas co mialas skopiuj ten link u gory na foto forum, i napisz czy ty jestes na forum marzec czy na forum kwietniowym ???to wtedy tam wejde na fotoforum. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: do alfy :) 10.04.07, 08:43 zamieściłąm te zdjęcia na tym ogólnym fotoforum. i cholera nie wiem co dalej Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do alfy :) 05.04.07, 15:17 Kocik nie to skopiowalas co mialas skopiuj ten link u gory na foto forum, i napisz czy ty jestes na forum marzec czy na forum kwietniowym ???to wtedy tam wejde na fotoforum. Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 05.04.07, 18:43 Długo mnie nie było ale byłam okropnie chora , poległam przy głupiej grypie przez tydzień myślałam że umre prawie 40 st a po lekach tempka łaskawie spadała do 39 , koszmar, straszny ból głowy,kości, jakos przeżyłam ale do dziś nie czuje się najlepiej poczytałam trochę co u Was (niestety bez zmian) i mam totalny mętlik , moze po Świętach znajdę chwilę żeby spokojnie nadrobić zaległosci? Ponieważ jutro już wyjeżdzam chciałam Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia Świąteczne abyście spędziły ten świąteczny czas w rodzinnej, miłej atmosferze i aby pospełniały się wszystkie Wasze najskrytsze marzenia, niezaciążone szybko zaciążyły, zaciążone szybko i bezboleśnie urodziły swoje dzieciaczki a Nasza przepiękna najmniejsza Folikóweczka Zuzanka rosła zdrowo i chowała się świetnie na pociechę dla rodziców i dla Nas oczywiście żebyśmy zawsze mogły popatrzeć na tą śliczną buźiulkę! Całuję Was mocno i pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 05.04.07, 19:21 Witajcie Kochane)))) Dzis wrocilam i czekam na meza(wraca poznym wieczorkiem).Musze Wam powiedziec, ze dobrze wyczulam))))To ruchy naszego malenstwa)))Teraz sa juz znacznie silniejsze i czesciej je odczuwam.Niesamowite po prostu)))) Z mniej milych wiesci-wyobrazcie sobie, ze dostalam wysypki na brzuchu,prawdopodobnie od kremu na rozstepy Fissan.Juz mi prawie zeszlo,ale wpadlam w straszna panike, ze to rozyczka.Na szczecie lekarze kategorycznie wykluczyli te chorobe(zreszta juz na nia chorowalam),ale wiecie jak potrafi dzialac wyobraznia.Przezylam po prostu horror, na szczescie z dobrym zakonczeniem. Agniesia,calkowicie Cie rozumiem.Mam jednak nadzeje, ze mimo wszystko uda Wam sie naturalnie.Wierze w to.Sciskam Cie mocno. Aba-zdrowiej.Biedactwo, wymeczylas sie. Aka-do "zobaczenia"w takim razie i wszystkiego najlepszego dla Was. Pozdrowienia dla wszystkich Folikowek i najlepsze zyczenia swiateczne. Napisze krotko-SPELNIENIA MARZEN)))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Zuzanna tak dzis sie pięknie śmiała -fotki 05.04.07, 19:12 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,60328521.html Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Zuzanna tak dzis sie pięknie śmiała -fotki 05.04.07, 20:31 Piekności!!! Najsłodszy uśmiech świata i te ogromniaste piękne oczka . Super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 05.04.07, 20:29 Hej dziewczynki Ale sie tu juz Światecznie zrobiło! Ja dzisiaj byłam u lekarza. No i się okazało że troszke wyniki krwii się popsuły-hemoglobinka i hematokryt spadły. Mam zjadać duże ilości czerwonego mięsa. Dziwne bo je jem bo lubie mięsko. Jak się nie poprawią to chyba będę musiała żelazo brać. Cisnienie też cieniutko 90/60. No i nawadze narazie stoje. Samopoczucie mam bardzo dobre i dzidzius tez ok-takze to najważniejsze. A krewke jeszcze"podrasujemy". Życze Wam wszystkim i Waszym rodzinkom spokojnych i wesołych Świąt oraz mokrego dyngusa!!! Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
justyna812 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 05.04.07, 20:32 my sie staramy miesiac czasu mamy corke oliwie ma niecale 15 mies Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 06.04.07, 10:46 Asia, Paula dziekuje Asia zdrowiej !!!!!!!!!!!! Justyna812- no w koncu sie odezwalas napisz date ur Oliwi bo tak lepiej to na liscie wyglada potem dopisze jak juz bede ja znala. Odpowiedz Link Zgłoś
jobo100 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 06.04.07, 14:21 Cześć dziewczyny!!! Korzystając z chwili przerwy w świątecznych porządkach pragnę złożyć Wam wszystkim serdeczne życzenia z okazji świąt. Życzę Wam wszystkiego najlepszego, spełnienia wszystkich marzeń i czasu spędzonego w ciepłej rodzinnej atmosferze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 07.04.07, 09:46 hej kochane i ja witam w biegu lecę jeszcze trochę do sklepu ... be ale tam kolejki ale chcę jabłuszka bo m. nie przyżyje przez tyle dni bez jabłuszek Zuzia jest śliczna Angeliko )))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Zuzanna 6 tygodniowa ---->fotki 07.04.07, 23:06 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,60421827.html dzis ma 6 tyg huraaa ale ten czas leci buzki Kochane dla WAS !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa i po świętach.... 10.04.07, 12:54 przejedzona, zaczynam sie odchudzać, bo jak wczoraj weszłam na wagę to sie przeraziłam (((( Moja siostra wygląda jakby połknęła piłkę brzuchol duży, ale jeszcze zostało jej 4 tygodnie i 3 dni do terminu, co z tego wyjdzie zobaczymy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: i po świętach.... 10.04.07, 15:17 Ja rowniez przejedzona...zamiast sie ograniczac w jedzeniu to ja na odwrot wagi juz nie chce nawet widziec! Najlepszy to jest ZAJACZEK w świeta (hihihi) Amonia ja tez juz czekam na dzidzi Sabiny , kurcze a co to bedzie jak kiedys bede czekala na Twoje!!!! Teraz juz przynajmniej wiem jakie to jest zycie w niepewnosci, kazdy dzien jest zagadka - WSPANIALA zagadka. Wszystkie Dziewczyny Pozdrawiam. Brzuszki glaskam Alfa odezwij sie !!!!!!!! i opisuj jak tam sobie radzisz !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Jutro pierwsze szczepienie czeka Zuzie ! 10.04.07, 21:31 kurcze ciekawe jak ona tam zareaguje no i zobaczymy co powiedza na pepek czy beda wiazac czy moze sie polepszyl wizyta na 13:10 trzymajcie za nia kciuki zeby nie bolalo. A tu 3 fotki Zuzi z swiat : fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,60530247.html Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: Jutro pierwsze szczepienie czeka Zuzie ! 11.04.07, 08:51 słodka zuzannka ale musieli ją juz szczepic w szpitalu, choć może była tak zszokowana że nie zareagowała my idziemy na wizyte w pt, test pediatry zobaczymy. a jak karmisz. mnie troche stresuje ten cycek nie wiem ile zjadla, czy tylko picie czy juz cos tresciwszego ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa alfa 11.04.07, 09:44 postaraj sie rzucić nam jakąś fotkę córeczki Gosia która krótko przed Tobą zaciążyła (pamiętasz ją jeszcze??) tez domaga się fotki bo pisałam jej na gg że też urodziłaś Ona ma drugiego synusia Mikołaja, urodziła 17 marca Śliczny pucolek Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: alfa 11.04.07, 11:29 ale ja nie wiem jak jestem na forum marcówki. zdjęcia na fotoforum już wsadziłam tylko cholera nie wiem co dalej Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do alfy 11.04.07, 11:15 Wiesz w szpitalu ja szczepili ale ja tego nie widzialam i nie wiem jaka byla reakcja...a teraz zobacze. JA karmie piersia i butelka. polozna mi mowila ze jak sie sama piersia karmi to jedzonko jest na zadanie czyli jak widzisz ze ona "szuka cyca' to znaczy ze chce jesc. Bo moja np nie zawsze chce jesc -umie pokazac kiedy jesc (szuka cyca jak ja wezme na rece) a kiedy nie chce-wtedy na raczkach unosi glowe albo sie smieje. Jak Jej daje butle to po 3 h powinna jesc i tak tez jest, wczesniej sie nie domaga jedynie pozniej NO I MUSZE SIE POCWALIC ZE WCZORAJ JADLA O 19:30 POSZLA SPAC PARE MINUT PO 20 STEJ A WSTALA O 2:30 BYLA W SZOKU JUZ W NOCY CZUWALAM CZY Z NIA WSZYSTKO OK BO ZAWSZE SPALA KROCEJ 3 GODZ KIEDYS ZDARZYLO SIE 4 ALE ZEBY 7 GODZIN a my glupki z mezem o godz 23 robili jej jesc bo mowimy "zaraz wstanie" a tu taki numer nam wykrecila fajnie my sie usmiali. No i byl czas dla NAS Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: do alfy 11.04.07, 11:35 Ja widziałam bo szczepili przy mnie, zaraz po porodzie. jedno w ramie jedno w tylek. bylo ok. horror byl jak jej pobierali krew na bilirubine. z ramienia taka igla jak do kroplowki, darla sie tak ze tomek byl siny ja mokra, ale zaraz potem sie uspokajala. karmie na zadanie, wychodzi miedzy 2,5 a 3 godziny. je z pol godzinki odbija sie jej szybko. ale nie spie i zaczynam niewyrabiac lekko. masz jakis sposob na poukladanie tego, czy jakos sama wpadnie w rytm za jakis czas? ej glupia jestem robie na wyczucie ale mam milion watpliowosci. a np jak sie naje ma czysto i placze to co, brac na rece nie brac. a jak sie wyspi i rozrabia to byc i sie bawic cay czas czy zostawic niech sie sama soba zajemie?????????? zwariowac mozna Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: do alfy-odpowiedz 12.04.07, 07:18 Jak Zuzia sie porzadnie na je a np placze towystarczy ja chwilke pokolysac we wozku i usypia. A jak wstaje twoja kruszynka to kocik wez ja na raczki niech ciagle sama nie lezy tylko poczuje mamusie porozmawiaj z nia. Ja tak robie i na tym etapie co jzu jestesmy za kazde slowo powiedziane tak "dziecinnie" ona odwdziecza sie usmiechem -przepieknym. Pytasz czy ja zostawic zeby sie sama pobawila -jasne mozna, Zuzia tez lezy nie raz i bawi sie machajac raczkami, rozglada sie, jak nie placze to znaczy ze nic jej sie nie dzieje i jest ok ! Moja pobawi sie sama a potem tak "udawacko zaplacze" wtedy ja podchodze i wiem "o juz sie pobawila sama teraz chce ze mna " ALFA -dasz rade, Ty doswiadczona kobieta a ja taka szczyga i se radze Mam nadzieje ze jakos pomoglam. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: do alfy-odpowiedz 12.04.07, 11:00 no wybitnie doswiadczona ale w wychowywaniu wyżła no to ok, ja tez mala mam na rekach jest taka slodka, usmiecha sie minki robi i ma cora wieksze oczy teraz lezy zafascynowana karuzela a tak to jej czytam gadam jutro przychodzi położna z ośrodka, w sumie nie wiem po co ale chyba muszą. nie wiecie co taka robi jak przyjdzie?? ale cudny dzien czas bedzie na spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 ...Najtrudniejszy dzien ...:( 12.04.07, 08:02 Witam, dopiero dzis jestem w stanie opisac Wam wczorajsza wizyte Zuzi u lekarki gdzie miala miec szczepionke ktora wykonuje sie w 6 tygodniu. Przy badaniu lekarka stwierdzila ze Zuzi nie maleje ciemiazko i ona nie wyraza zgody na ta szczepionke poniewaz te ciemiazko musi choc troszke sie zmniejszyc a u niej stoi w miejscu i powiedziala ze Zuzia ma tygodniami 6 tyg ale ogolnie glowka widocznie nie ma 6 tyg i zeby jej krzywdy nie zrobic trzeba poczekac. Pozniej doktorka dala ja na brzuch i tu byl wielki krzyk - "o mama nie kladzie dziecko na brzuszku od razu widac i przez to ta mala nie umie miec nozek jak zabka" myslalam ze jej jebne -sory ale juz nie umie. Przez pierwsze 3 tyg niekladlam jej na brzuszku bo NIE wiedzialam ze sie kladzie -skad mialam wiedziec ????? a przez kolejne 3 tyg wlasnie ta lekarka mi ZABRONILA ja klasc na brzuszku bo pepek sie papra. No a teraz uslyszalam ze dziecko ma 6 tyg a nie umie nozek trzymac jak "żabka" tylko ma proste i przez to moze miec cos z bioderkami i od wczoraj kazala mi na pampersa dawac pozwijana pieluche nie wyobrazacie sobie tego placzu bo ona nie umie z ta pielucha rusza nozkami. Faktjest nauczona do prostych nozek a teraz ma ciagle je jak zabka. 17 kwietnia bedzie miala robione USG bioderek -bo jeszcze nie miala robione. NAstepnie stwierdzili ze jak nie moze dostac tamtej szczepionki -tej platnej to wiekowo mozedostac szczepienie bezplatne na zoltaczke. Zuzia spala pani nie kazala jej wybudzic (jakas pielegniarka) mialam odslonic udo i Zuzie przytulic trzymajac jej ta noge. Ona jej wbila ta igle a Zuzia nagle wywalila oczy i takiego ryku nigdy jeszcze u niej nie slyszalam krzyczala w nieboglosy a ja z tego wszystkiego nie umialam jej trzymac prosto tej nozki...potem usnela na 2 min jak ja ubieralam i do dzis do teraz boi sie zanac. Pamietajcie nie wolno dziecka szczepic na spiaco !!!!bo ja mam juz efekty Zuzia spi i placze przez sen buzdzi sie zasypiajac co 2 min boi sie ze ktos jej znowu zrobi krzywde. W nocy spi po 30 min i placze ja juz ledwo zyje a juz pieknie nam spala. przestala jesc ! Jak wypijala 80 ml to teraz pije po 20 ml i placze Ja jak wyszlam z poradni to wylam jak bobr- Zuzia tez. w domu tak sie rozplakalam jak jej musialam dac ta pieluche ze sama dostalam goraczkii takiego bolu glowy niesamowitego od wczoraj placze przy kazdym spojrzeniu na nia, przy kazdym przewijaniu kiedy to ona sie cieszy ze ma nozki wolne a ja jej je musze zaplesc i tak bedzie przez kolejne 6 tygodni. Nie mam ochoty na nic, sama sie chyba z tego rozchoruje.Wiem ze ta pielucha jej pomoze ale...wymiekam. Jeszcze wczoraj wieczorem mala od tej szczepionki dostala goraczki -malej ale byla. Strasznie sie darla chciala byc tylko u mnie na raczkach nie moglam jej polozyc ani do wozka ani do lozeczka ani na przewijak gdzie zawsze sie cieszy jak tam jest. Acha zapomnialam: pani doktor polozyla ja na brzuszku zgiela nozki jak zabce i dociskala -straszny ryk bo ona nie cierpi brzucha, a ja myslalam ze Zuzie to boli ale pani doktor mowilaze ja nic nie boli poprostu ona nie chce na brzuchu a musi i mimo placzu mam ja tak ukladac i dociskac jak lezy w samym pampersie-nie robilam jeszcze tego bo kazdy jej placz to mi serce sie kroi,...kroi a MUSZE. Na koniec mianowicie wynalazla jeszcze jedna rzecz ze "Zuzia w niekorych momentach zle oczy ustawia" ze spuszcza w dol a nie powinno byc dziecku widac bialka u gory a jej niekiedy widac". I stalismy z mezem 10 min a na 10 minut lekarka 5 razy powiedziala "o patrzcie teraz ma zle oczy, teraz dobrze, teraz zle" dziecku powinno byc widac na dole bialka a Zuzi niekiedy jak patrzy w dol widac biale u gory. Ale pani doktor powiedziala ze to jest spowodowane ym ze Zuzi te ciemiazko stoi w miejscu ze ona ja ze szczepieniami poprowadzi indywidualnie, ze widocznie ona potrzebuje wiecej czasu, i u niej nie mozna patrzec na tygodnie kalendarzowe. Przepraszam ze sie tak rozpsalam ale chcialam niektorym z Was dac pewne rady. Pilnujcie wszystkiego : USG bioderek w 2 dobie po porodzie powinno byc-Zuzi zapomnieli zrobic ! Pilnujcie zeby nie szczepili na spiaco !!!!!! Chcialam jeszcze nadmienic ze jest to lekarka bardzo dobra- wiele mi doradzila, odpowiedziala na kazde pytanie i powiedziala ze mam sie nie martwic bo Zuzia zdrowa jest tylko ze malutka kruszynka i ona nie moze z nia postepowac tak jak z dzidzi urodzonym ponad 4 kg. Pochwalila ze ladnie urosla ma 56 cm i ze ladnie przybiera na wadze wazy teraz 3550 a na ostatniej wizycie 3100 a wiec pieknie. Byla w poradni tez pani z chlopczykiem 6 m-cy ktory dopiero teraz w tym wieku bedzie pierwszy raz szczepiony poniewaz przy porodzie mu zlamali objczyk i do 5 -ca byl w gipsie, zlamanie obojczyka w duzym stopniu Byla tez pani z coreczka 3 tygodniowa ktora wazyla 3600 i miala 50 cm wyobrazcie sobie tego plpecika hihi.Ogolnie w poradni pelno dzieci i wszyscy mowili ze Zuzia to chyba bedzie modelka bo dluga a chuda. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: ...Najtrudniejszy dzien ...:( 12.04.07, 08:07 Acha ta dziewczynka 3 tyg taka wage miala urodzeniowa, jak ja zwazyli to teraz ma 51 cm i wazy 4300 i lekarz powiedzial ze jest zle karmiona bo pewno co zaplacze to dostaje jesc i ze juz jej grozi otylosc. A ta mama miala ok 27 lat szczuplutka i potwierdzila to ze ciagle ja karmi... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: ...Najtrudniejszy dzien ...:( 12.04.07, 09:33 misia będzie dobrze... skąd miałaś wiedzieć te wszystkie rzeczy? Ja też sie na połowie nie znam. Pamiętam tylko jak sabina na początku ze szwagrem z nami mieszkali jak MIkuś był maluski i że na brzuszku trzeba kłaść a o tych oczach to nic nie wiem i kiedy ta kłówka jaka ma być.... Oj pamiętam jak Miki był maleńki i jak wracałam ze szkoły to moja siostra w interesach ze szwagrem żeby coś zarobić bo były wtedy ciężkie czasy, a ja z maluśkim Mikusiem Miałam wtedy 15 lat i już się nim zajmowałam. Dlatego on mnie chyba tak kocha Czytałam lekturę a Mikuś leżał u mnie na brzuchu i sobie spał Ale super chwile. Już się nie mogę doczekać na Maksia Chyba kupię sobie książkę. Acha, @ nadal do mnie nie przyszła choć już 2 dni plamię cyce jak donice i strasznie bolą((((( Czyli jednak nie jest to cykl 28 dni a szkoda bo już myślałam że mi się ustawiło tak jak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
jobo100 Re: ...Najtrudniejszy dzien ...:( 12.04.07, 10:36 Nic się nie martw, na pewno wszystko będzie dobrze. Jeśli chodzi o bioderka to ja swojemu synowi musiałam wkładać między nóżki dwie grube tetrowe pieluchy - na pewno nie było mu wygodnie ale chodziło o jego dobro, o prawidłowy rozwój bioderek. Na brzuszku też trzeba kłaść - jak dziecko nie lubi to trzeba kłaść na krótko, np. 10 min, ale kilka razy dziennie. Ciemiączko niestety nie pamiętam kiedy się zmniejszyło, a o oczkach to pierwsze słyszę. Nie zamartwiaj się, będzie dobrze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do jobo 12.04.07, 11:35 Dziekuje. Mi kazala swadzac flanele bo grubsza a Zuzia silna i tetrowke by jej wiele nie zdzialala. No podobno ciemiazko ma sie zrosnac do 1,5 roku no ale ma sie stopniowo zmniejszac a jej podobno stoi. A teraz usnela i alam ja na brzuszek i spi slodko huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa oby jak najdluzej tak polezala Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa dziewczyny wielki cud!!!!!!!!!! 12.04.07, 09:36 MOja kuzynka ma 10letnią córeczkę z zespołem downa i teraz okazało się że jest w ciąży !!!!!! Pamiętacie jak byłam odwiedzić rodzinkę w Wielkopolsce i pisałam Wam że oni się już 6 lat starają???? No to właśnie ona Fakt, ciąża zagrożona i już lezała w szpitalu ale narazie jest dobrze Wczoraj z nimi smsowałam i pisałam im że u nas wciąż wielkie zero... ale że cieszę się razem z nimi z tego wielkiego cudu, a co do mnie to jestem optymistką i z pewnością będzie dobrze Dziewczyny ale się cieszę z ich szczęścia!!!!!! ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: dziewczyny wielki cud!!!!!!!!!! 12.04.07, 10:42 Amoniaaa-to wspaniala wiadomosc))Dodaje wiary i nadziei, ze wszystko jest mozliwe!!Trzeba tylko cierpliwosci. Misia-to przerazajace,co opisalas.Az mi skora scierpla.Biedna malenka. Ja najprawdopodobniej skonsultowalabym sie jeszcze z innym lekarzem.Moze jest jakis sposob, by malej tak nie meczyc. U mnie wszystko oki.Maz szczesliwie wrocil z delegacji,swieta spedzilismy u rodzicow. Jutro chyba skocze do Krakowa po jakies spodnie ciazowe,bo juz nie mam w czym chodzic.Myslalam o jednych dlugich z mozliwoscia podwijania i jednych rybaczkach.Tylko,ze wyniesie mnie to ponad 200zl(((( Dzis mamy wizyte u gina,zobaczymy co powie. Mam tez pytanie-jaki rozmiar ubranek kupowalyscie na pierwsze tygodnie?56 czy 62?Nie wiem czy warto kupowac te malenkie? Milego dnia wszystkim,A. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa mi się wydaje że.... 12.04.07, 10:58 lepiej kup na 62 a zawsze po porodzie mozesz sobie dokupić kilka na 56 w razie czego. Mam multum klientek które urodziły wielkie dzieci i dobrze że nie kupowały maluśkich bo by poszły na straty Wczoraj weszłam do mojego ulubionego sklepu czyli 5-10-15 Powiem wam że mają dużo przecen, np. śliczny rampersik na lato za 9,50 zł haha aż żąl nie kupić Oj ten nasz Maksiu będzie jak baba, cała szafa ciuchów Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do agnieszkamonikaz 12.04.07, 12:17 Dzieki hm z ubrankami to zalezy bo ja wiedzialam ze bede miala malenkiego dzidziusia to kupowalam nawet na 50 cm a reszte na 56, 62, 68 hihih w tym momencie Zuzia ma 6 tyg i jeszcze rozmiar 56 ma luzny ale z tymi rozmiarami to roznie bywa. Niektore 56 sa male w niektorych plywa... A moja kolezanka np urodzila dzidzie 58cm to wiesz...56 kupila na darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Po Świętach:) 12.04.07, 16:49 Witajcie Folikóweczki poświątecznie! Przepraszam za swoją nieobecność na forum ostatnimi czasy. Bardzo zaaferowały mnie przygotowania do Świąt. Wiecie w tym roku zdecydowaliśmy się spędzić Święta w Warszawie. Przyjechali do nas w gości teściowie. Były to więc pierwsze Święta, które to ja wyprawiałam, bo jak dotąd wyjeżdzaliśmy z domu. Więc ja - ambitna osóbka - bardzo się przejęłam, bo chciałam ugościć teściów po królewsku, a w ósmym miesiącu ciąży nie jest to łatwe. W każdym razie zaszalałam w wielkanocnym menu i teściowie byli zadowoleni. Ja jednak po świętach 2 dni spałam, bo nie byłam w stanie nic zrobić w kuchni Już przed Świątami wciąż stałam na nogach, w czasie Świąt non-stop nakrywałam do stołu, odgrzewałam jedzenie, zmywałam steosy talerzy, więc teraz odpoczywam Tylko mi głupio Kochane Dziewczyny, bo przez to wszystko ani Wam życzeń świątecznych nie złożyłam, ani z ciotką Aką się nie pożegnałam (bo właśnie dowiedziałam sie, że nie tak prędko wróci do nas... No i mam kaca moralnego z tego powodu... Mam jednak nadzieję, że wypoczęłyście w Święta i wkrótce znów wszystkie spotkamy się na Folikówkach Misia, z uwagą przeczytałam Twoją relację z wizyty...Ale miałyście ciężkie przejścia. Ja Cię rozumiem, bo sama bym chyba płakała jak krokodyl widząc jak Iskra płacze i jak ją boli Dobrze, że lekarka zna się na fachu i udzieliła Ci dobrych rad, bo niby skąd człowiek ma wszystko wiedzieć? I najważniejsze, że Zuzieńka jest zdrowa, ładnie przybiera na wadze i nic jej nie dolega. A z bioderkami i ciemiączkim będzie ok, zobaczysz. Tylko już staraj się nie martwić, bo córcia to może wyczuwać... Amoniu, rzeczywiście cud i radość przeogromna!!! Oby wszystko dobrze się potoczyło. Wyobrażam sobie szczęście Twej kuzynki WAS też to czeka, a na razie to pewnie wszyscy żyjecie zbliżającymi się narodzinami Maksia Alfa, jak wspaniale, że Julcia jest już z Wami...Ja pewnie też będę miała dużo pytań jak Iskra się pojawi, bo choć wiek już swój mam, to jednak doświadczenie w pielęgnacji noworodków znikome. Napisz, jak wyglądała wizyta położnej i wypytaj ją o wszystko co Cię zastanawia. Agnieszkomoniko, z tymi ciuszkami to chyba nie ma reguły...Moi znajomi kupowali na 62, bo dziecko szybko wyrasta, a urodził się wcześniak na dodatek mały i wszystkie kupione wcześniej były mu za duże, a gdy ona była jeszcze w szpitalu mąż biegała po "Smyku" i kupował najmniejsze rozmiary nawet 46 i dla lalek, bo tylko te były dobre Ja powiem Wam, że na razie nie kupiłam żadnego ciuszka. Może powstrzymuje mnie trochę nieznajomość płci Iskry? A tak naprawdę to raczej w ogóle nie zamierzam kupować ciuszków na pierwsze 3 miesiące. Dostałam 3 siatki ciuszków od przyjaciółki jednej, drugiej. Mąż też przyniósł ogromną siatę ubranekpo synku kolegi. Dostaliśmy też łóżeczko, wanienkę ze stelażem. Nie ma to jednak jak pomoc przyjaciół. Pieluszki tetrowe i flanelowe oraz komodę, pościel zamierzamy zamówić przez Internet. A w sobotę pochodzimy za wózkiem, bo to jednak poważny zakup. Mam nadzieję, że zdążę ze wszystkim Pozdrawiam Was Folikóweczki. Miłego końca tygodnia! Proszę się meldować po Świętach, miłe Panie Buziaczki! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Po wizycie 12.04.07, 22:35 Juz po wizycie.Nie mialam dzis USG,ale za to pierwszy raz sluchalismy tetna naszego dzieciatka.Jak szybko uderzalo serduszko))) Wszystko jest dobrze.Lekarz pytal czy chce miec usg 4d,czy normalne nastepnym razem-to juz polowkowe.I teraz zastanawiam sie czy sie zdecydowac na 4D, bo troche to kosztuje, ale z drugiej strony ... Amoniaaa, Misia, Mycha-dzieki za rady co do ubranek.Ja juz tak powoli zaczynam sie rozgladac.Chyba nastawie sie na 62, ale na 56 pewnie tez cos tam kupie)) Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa mycha 13.04.07, 09:23 to fakt, strasznie już się cieszymy na przyjście małego Maksia Moja siostra natomiast jest w lesie haha. Mówi że nie ma czasu na jakiekolwiek zakupy, jak gdzieś jest w sklepie to co widzi to kupuje ale i tak dużo rzeczy zostało. POwiedziała mi wczoraj że bardziej się stresuje niezrobionym jeszcze podatkiem swoim i szwagra haha a czasu zostało 2 tyg Powiedziała mi że jakby wcześniej urodziła to dostanę od niej listę, kasę i mam jej jechać na zakupy bo na szczęście teraz wszystko w sklepach jest i w godzine można wszystko kupić Tak więc zapewniłam ją że wszystkim z mamą i drugą siostrą się zajmiemy a ona nie ma sie stresować w razie czego Wczoraj bawiłam się z Maksiem <lol> Dostałam takie kopy że szok, ja miałam radochę a moja siostra wyła bo dostawała po żebrach haha Maksiu pupkę wypiał to ja go lekko poruszyłam a on za chwilę mi oddał kopniakiem <hahaha> Ale to jest super sprawa dziewczyny... Ale miałam radość )))) Oj rozpisałam się sorki aaaaa 24 kwietnia jedziemy do kliniki bo lekarz wraca z L4 No i za 2 tyg o tym czasie sklep będzie już pusty a internet będę miała w domku tak więc bez obaw - będę do Was pisać pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa 13ty piątek :/ 13.04.07, 13:04 własnie mi się @ rozkręciła i strasznie boli mnie brzusio mimo "łyknięcia" tabletki przeciwbólowej Chciałam Wam życzyć miłego weekendu. My jutro idziemy do mojej mamulki malować jej pokój gościnny, tzn. ja i moja siostra a nasi mężowie będę robić mamulce nowy płot w ogródku bo ma taki pod domkiem fajny Zawsze się tam opalałam W niedzielę idziemy na spacerek do parku chorzowskiego jak będzie słonko ładne no i to tyle w temacie <lol> pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Monisia ja tez ide z mezem i corcia do parku 13.04.07, 13:59 chorzowskiego w niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Monisia ja tez ide z mezem i corcia do parku 13.04.07, 15:31 to może sie spotkamy Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Folikowa Zuzanna :) f o t k i z wczoraj 14.04.07, 10:10 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,60735614.html Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Zuzia ma dziś 7 tygodni !!!!!! 14.04.07, 20:13 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,60757060.html Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa i znowu po @ :) 16.04.07, 11:41 No więc trwała u mnie tym razem 3 dni i po bólu znowu miesiąc spokój pokój mamuśka ma pomalowany, płot nie jest skończony bo teść miał przedzawał i mój mąż jechał do niego (120km) bo na starość się wynieśli na wieś... Szkoda że nie kupili tego domku nad morzem... Nie mam pytań.... Spałam w sobotę u mamuśki bo mąż wrócił dopiero wczoraj o 13ej na obiadek Cały dzień spędziłam w ogródku u mamuśki, poprzycinałam żywopłot Ostatnio były kule to teraz zrobiłam kwadraty Ale ślicznie znowu jest... Aaaaaa jak dawno u mamuśki nie spałam półtora roku przeszło Ale to znowu było fajnie z mamulką Ale jedna noc bez męża i dostawałam fioła Wiecie co??? Stwierdziliśmy że nie potrafimy bez siebie żyć (( Jemu też było smutno że nie ma mnie obok niego... No dobra koniec. Teraz Wy piszcie co tam u Was. My za tydzień we wtorek jedziemy do kliniki miłego dnia i czekam na misię z zuzią bo może mnie dziś odwiedzą amoniaaa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Bylismy u Cioci Moniki !!!! 16.04.07, 14:33 Hihi ale Zuzia miala spacerek Ciocia ja powozila chwilunie. Ja dzis miedzy godz 16-17 mam wizyte u ginekologa bo minelo 6 tyg taka wizyta poporodowa czy cos. Echhh do jakiegos chlopa ide, bo do tej mojej ginki nie chce ! A gdzie wszystkie Folikowki sa??? Tylko Amonia i Misia nabijaja posty Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Witam w poniedziałek:) 16.04.07, 16:49 Pytasz Misiu, gdzie są Folikówki...Pewno na spacerkach wiosennych lub w pracy Pogoda się zrobiła cudna, eksplozja wiosny wokół i kobietki nie włączają komputerówAle spokojnie! Zameldują się Dziewczynki, no bo przecież folik warto łykać... Zuzia, jest słodka w czapeczce kotka, w ogóle śliczne ma ciuszki i we wszystkim wygląda pięknie Modelka mała - za mamunią A najbardziej mi sie podobała z pancurkiem na głowie i wysuniętym języczkiem Amoniu, szkoda, że @ jednak przyszła, a dobrze, że poszła! Jak pójdziecie do kliniki za tydzień, pewnie będziesz mieć usg i obyś zobaczyła śliczny pęcherzyk I w ogóle mam nadzieję, że ta wizyta wiele dobrego Wam da, a lekarz uspokoi WAS i doda sił na czas oczekiwań Najważniejsza jest Wasza wielka miłość z mężem i bycie razem nawet w tych niełatwych chwilach... Nam też było ciężko i kryzysy nas dopadały, ale bardzo nas umocniła ta próba... Teraz jesteśmy za to pijani szczęściem i zakochani w sobie mimo tego, że jesteśmy razem już ósmy rok Weekend zleciał nam szybko. W sobotę pojechaliśmy do takiego wielkiego centrum handlowego za Warszawę (Ikea, Świat Dziecka..). Przymierzaliśmy się do zakupu wózka, sprawdzaliśmy rózne modele, oglądaliśmy też rózne akcesoria niemowlęce, a także łóżeczka, komody... Byliśmy też w Ikei i zaraz mi się przypomniało co Agniesia ostatnio pisała o tym miejscu. Był nawał ciężarówek. Jakbym sama nie miała Iskry w brzuszku, to chyba nie zniosłabym tego sklepu i znienawidziła go... A wczoraj odwiedzili nas właściciele naszego mieszkanka z dziećmi, więc połowę dnia spędziłam w kuchni szykując ciasta i kolację, a potem juz na rozmowach z nimi. I tak zleciało... Pozdrawiam wszystkie miłe Panie! Piszcie! Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa :) 17.04.07, 08:39 masz rację, najważniejsze że tak bardzo się kochamy z moim mężulkiem hej a ja jeszcze tylko do przyszłego czwartku mam sklepik Ale się cieszę bo zaraz potem w sobotę jedziemy do Jastarni na tydzień MOja siostra czuję się kiepsko ostatnio a do tego chyba dorwała ją ta grypa jelitowa, więc wystraszyła się i poleciałą kupić wszystko do szpitala haha zostało jej 3 i pół tygodnia wg terminu Jakoś jestem przekonana że ona urodzi jak ja będę nad morzem (((( No ale zobaczymy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 17.04.07, 08:42 Hej kobitki Długo nie pisałam bo i trochę czasu brak i nie ma o czym, u mnie z nowosci to tyle że ,,dom się buduje,, wszystko idzie tak szybko że szok , pewno przez tą piękną pogodę? Ciąży zero jak nie było tak nie ma już nawet starać mi się nie chce akurat w te dni, kidyś sobie myślałam że jak nie będę mogła mieć dziecka to zaadoptuje czyjeś , nawet ostatnio przy okazji filmu który oglądalismy z moim M szepnęłam mu co o tym myśli ale zrobił taką minę że aż mnie zemdliło, mam przestać gadać głupoty i o tym nie myśleć! może i ma racje? już sama nie wiem.... Misia ale ten czas leci Zuzia niedługo dwa m-ce kończy śliczna z niej panna! Amonia pisz jak tam po wizycie będę trzymała kciuki za Was Myszko, fajnie tak chodzić po sklepach i wybierać wyprawkę dla maluszka , nie? wszystko takie śliczne, kolorowe i cała masa tego aż trudno się zdecydować, ale Ci zazdroszczę też bym chciała, może jeszcze się doczekam ....moze bo ostatnio mam co do tego duże wątpiwosci, nie wiem czy jeszcze czekać czy już coś robić całkowicie głupia jestem. Staram się już 8 m-cy w tym ostatnim cyklu miałam pić te zioła Ojca Sroki oczywiście nie piłam bo zachorowałam i na samą myśl że mam je wypić mnie cofało a plan był taki że pije m-c dwa potem robimy badania i spadamy do lekarza, teraz znów się wszystko przedłóży, sama nie wiem co robić , czekać? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 17.04.07, 08:45 O matko sorry za byka przedłuży oczywiście, całuski pa Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 17.04.07, 09:57 Ja wczoraj mialam ta wizyte po porodzie u ginekologa. Rana zagojona, lekarz bardzo delikatny, macica obkurczona prawidlowo...tylko jest nadzerka do leczenia ale to dopiero za 2-3 miesiace. Haha ale sie usmialam ten lekarz mi mowi : polog zakonczony teraz te krwawienie co przyjdzie to bedzie 1 okres po porodzie...moze pani rozpoczac wspolzycie...hahah ja juz rozpoczelam 3 tyg po porodzie hihihi. Ale cichooo. Zuzia ma jednak chrzest 24 czerwca wtedy bedzie miala rowne 4 m-ce ! chcialabym ja w sukieneczce na chrzcie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :) 18.04.07, 08:53 hej kochane Folikówki mnie też świeta i ta ładna pogoda tak zaabsorbowały ze nawet się nie obróciłam a już tyle czasu minęło jak ostatnim razem pisałam Misiu .. wspólczucia po tej wizycie co przeszłaś - biedna Zuzia ... najwazniejsze że ma się już dobrze .. a tak nawiasem agentka jesteś 3 tygodnie po porodzie i już Amoniu trzymam kciuki za wizytę w klinice ... dobrze ze po drodze zdarzają się małe cuda które dają nam nadzieję a ja czekam na @ tempka mnie nakręciła - spowodowała ze myslałam ze sie udało zrobiłam test i wynik jest taki sam jak zawsze jedna mój wykresik www.fertilityfriend.com/home/126d3f Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do aagniesia :) 18.04.07, 10:44 hihi Agniesia ja bylam taka spragniona ze szok...dluzej czekac sie nie dalo haha. Buzki. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 pomocy 18.04.07, 09:41 wem jestem nudna i niedouczona, ale ja nadal nie wiem jak się robi z tymi zdjęciami. mam je tam dodane już zresztą stare, jestem na forum marzeci i co mam dalej zrobić, pomóżcie bo mnie szlag trafi zaraz Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: pomocy 18.04.07, 09:46 najlepiej wejdź na foto forum i tam załóż Julce odrębny wątek tylko o niej. To jest w temacie nasze dzieci czy jakoś tak No i tam wklejasz fotki Nie wiem dokładnie o co ci chodzi.... Napisz dokładniej czego nie potrafisz Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: pomocy 18.04.07, 10:14 już chybawiem, założyłam Julce osobny wątek i teraz czekam aż go zamieszczą. może być tylko problem bo z rozpędu dałam zdjęcie tuż po urodzeniu no i biedaczka jest golutka, a takich chyba nie zamieszczają dzięki za pomoc a jak u Ciebie? jak domek pewnie rośnie w oczach? jakieś plany na majowy weekend. my jedziemy na mazury, pierwsza wyprawa, no zobaczymy jak to będzie z ta całą menzerią Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: pomocy 18.04.07, 13:30 my jedziemy do Jastarni na tydzień. Poza tym ostatnio bardzo do bani, nic mnie nie cieszy, nie chce mi się domu, dziecka.... niczego mi się nie chce. No może jednego: NIE MIEĆ TEŚCIÓW!!!!! albo mieć normalnych..... (((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Do Agniesiaaa 18.04.07, 11:41 A czemu wasze forum Marcowek jest zablokowane hmm szkoda bo nie mozna poczytac co u was slychac...poogladac fotek maluszkow. nie wiem ale mi np bardzo pomoglo forum styczniowek one sa o miesiac do przodu i wiele porad itd. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 julia 19.04.07, 09:16 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60944082,60944082.html no mam nadzieje ze bedzie ok i to dzieki amoni, Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: julia 19.04.07, 13:58 Julka-przeslodka)))Ale malenstwo kochane! DZiewczyny jak to jest z ksztaltem brzuszkow?Czy jest cos w tym, ze pileczka-chlopczyk,a bardziej w bioderka-dziewczynka?Jak bylo u Was? Ja juz sie nie moge doczekac kiedy sie dowiem kto mieszka w moim brzuszku.Na razie zapisalam sie na USG 4D. Krokodylku-odezwij sie!! Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 julia cd 19.04.07, 09:17 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60944082,61009443.html Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: julia cd 19.04.07, 10:08 Dzięki za fotki Kochana Julia !!! A Tobie dali mala na brzuch ? czy tylko tak pokazali jak jest na fotce ?? Bo mi Zuzie polozyli na piersi-brzuch i lezala tak z 4 min najmniej Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: julia cd 19.04.07, 10:16 na brzusio przytulalysmy sie a potem badania i znowu do mnie, jak mnie szyli to byla u tomka n rekach. i potem juz caly czas ze mna na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: julia cd 19.04.07, 12:08 ale wam fajnie... też chciałabym już doczekać takiej chwili z dzidziusiem na brzusiu Ale jeszcze trochę i wam zakomunikuję że jest największy cud folikówek Zobaczycie haha (sorki ale znowu mi dziś wali... ze skrajnośći w skrajność!!) NO a Julka super... dopiero co mi Karolina pisałaś że na teście jedna krecha bledsza od drugiej... a tu już taka duża istotka Wielkie gratulacje!!!! No i najważniejsze że zdrowa!!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 do amonii 19.04.07, 13:38 Kochana, my też czekamy i doczekamy się tego cudu. Jeszcze będziesz do nas narzekać, bac się, cieszyć i smiac. Róbcie co w Waszej i lekarza mocy, wierzcie głęboko a wszystko się ułozy Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: do amonii 19.04.07, 14:54 my sami już więcej nie możemy... teraz liczę już tylko na lekarzy będzie dobrze aaaa moja siostra zamówiła dziś już wózek Wybrała śliczny, podoba mi się: oooo właśnie ten: www.allegro.pl/item184422261_chicco_ct_01_trio_auto_fix_full_opcja_licytuj.html Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: do amonii 19.04.07, 16:19 bardzo ładny. jesli nie palnuje latania po lesie i bezdrożach to myślę że się sprawdzi. my wybraliśmy duże dmuchane koła, ale wiesz pies, las, spacerki i tak na okrągło. będzie dobrze wierzę w to gorąco, modlę się i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka witam 19.04.07, 16:56 czesc kochane ja tylko na sekundkę (gościnnie) zameldować, ze u nas wszystko o.k. Małe rośnie, płci teraz nie chce w ogóle pokazać ja kulam się jakoś choć brzuszek coraz większy. Gin powiedział nam, ze do 10 maja mam nie rodzić a potem to juz mogę - ha ale o tym to juz nie ja zadecyduje. Żałuję bardzo, ze nie moge Was poczytać ale pozdrawiam serdecznie ciotka Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa coś o wózku Maksia :) 20.04.07, 09:32 no i udało jej sie go kupić taniej niby z małymi kołami ale ona głównie do auta no i chyba że ciocia Monia ukradnie Maksia na spacerek Już sie nie mogę doczekać!!!!! Moja mama jak sie dowiedziała ile ten wózek kosztuje to by zawału dostała haha i mówi do Sabiny: "a nie ma nic tańszego??? taki drogi wózek??" A Sabina agentka jej mówi: "mamo ja mam dziecko raz na 11 lat to jak to podzielisz to rocznie wychodzi jakieś 120 zł to chyba mogę sobie na to pozwolić". Hahaha ale miałam z nich ubaw A do tego wózek w razie czego zostanie dla mnie No i ja go przede wszystkim miałam zaakceptować (ale jestem dumna). Siostra mnie pytała czy mi sie podoba haha Dobra już nie męczę. Wczoraj zamówiłam jeszcze w hurtowni dla niej laktator, przewijak, ręczniczki, termometr do wody i inne pierdołki Zaraz jej to zawiozłam... zawsze ma trochę taniej. Na samym laktatorze zaoszczędziła 50 zł.... Dobra miałam kończyć haha Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: coś o wózku Maksia :) 20.04.07, 11:24 dzielne dziewczyny, to wozidło jest. co do laktatora to polecam medea. ma możliwość rozbudowy, czyli kupuje sie wersje podstawowoą , i jak jest potrzeba to mozna dokupic mootrek i inne dostawki. mnie wystarczyl podstawowy, teraz lezy na dnie szuflady i oby tak pozostało. Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: Do Agniesiaaa 20.04.07, 12:19 Misiu to chyba nie było do mnie co bo ja nic nie kapuję Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Do Agniesiaaa -cos pochrzanilam tylko co ? 20.04.07, 16:37 i do kogo ja to chcialam napisac <mysli>. Zmeczenie daje siwe znaki. Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 i po strachu 19.04.07, 20:03 HEJ dawno do Was nie zaglądałam. U mnie troszke było cięzko ale jest już ok. Wczoraj jak wstalam to troszke bolał mnie brzuch-a bardziej podbrzusze. Byłam na spacerku z tata a jak wróciłam to koło południa dostalam strasznych skurczy. Czestotliwość i bolesność ich narastała. Wziełam no-spe ale jak po godzinie było coraz gorzej to tata zapakował mnie do samochodu i do lekarza. W ostatniej chwili dorwałam moją pania doktor. Natychmiast mnie przyjęła i zbadała mnie i dzidziusia. Z dzidziusiem wszystko ok na ktg i usg okaz zdrowia. U mnie podejrzenie kamicy nerkowej. Pani doktor zaleciła no-spe i badanie moczu na cito. Mialam wrócić do domu i jakby bol złapal w nocy to do szpitala. Jednak noc spokojna-opórocz latania siusiu co 30 min. Rano z wynikami do pani dr. Wystapiły sladowe ilosci bakterii mieszczace sie w normie. Lekarz postawił mi 2 wyjścia albo załatwie sobie szybciutko konsultacje i usg u urologa albo kładziemy sie na patollogii ciąży-a tego chciałaby mi zaoszczedzić. No to ja szybciutko za telefon i załatwiłam sobie konsultacje. Właśnie wróciłam. Kamienia i piasku zero w nerkach . Wszystko w jaknajlepszym porządku. Pan dr stwierdził ze to chwilowe przeciażenie nerek i pęcherz ktore zdarza sie u ciężarnych. Mam pobrac no-spe w razie bólu i furaginum. Także kamien spadł mi z serca. Strasznie sie bałam bolało jak cholera-a ponoć jestem odporna na ból- i bałam sie o malenstwo, ale teraz jestem juz spokojna i wyluzowana. Alfa-Julcia słodziusieńka. Piękna córcia! Misia- Ty to jesteś aparatka, ale teraz to juz możesz pochulać ) Sam pan doktor potwierdził. Amonia- pozdrów siostrę-trzymam za nia kciuki. A jeszcze bardziej mocno za Twój wymarzony cud!! Pozdrawiam całą reszte Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: i po strachu 20.04.07, 09:27 paula na szczęście to nic groźnego... oj cieszę się że posprawdzałaś to sobie u lekarzy i teraz jesteś spokojniejsza MOja siostra kula się z dnia na dzień... Wczoraj u niej byłam i brzuch już ma nisko a do tego wczoraj mi mówiła że już kiepsko jej sie chodzi bo już ją ciśnie. Chciałam popytać te rodzące niedawno jak długo przed porodem tak miały bo moja sister mówi że rodziła przeszło 10 lat temu i już takich rzeczy nie pamięta Termin ma na 14 maja tak więc zostały jej jeszcze 3 tygodnie i oby tak urodziła bo chcę zobaczyć maluśkiego Maksa w szpitalu a my za tydzień jedziemy na majówkę i nie chciałabym żeby mnie to minęło We wtorek natomiast my jedziemy do kliniki Nie macie pojęcia jak się cieszę!!!!! Właściwie dorosłam już do tego i nawet nie mam żadnych obaw na wypadek gdyby lekarz powiedział że jest mega tragicznie. Nigdy nie jest aż tak źle żeby nie mogło być jeszcze gorzej haha (pocieszam sie!!). Poza tym od tygodnia sie odchudzam i muszę Wam przyznać że już schudłam bo spodnie mnie tak nie uwierają Jestem z siebie dumna!!!!!!!!!!!!!!!!! Aaaaa i mąż powiedział że widzi że schudłam choć on nie popiera tych moich diet bo uważa że jest oki Kochany.... Ale ja i tak wiem że nie jest dobrze więc się "wzięłam za siebie" MIłego dnia i weekendu zarazem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aagniesiaa Re: i po strachu 20.04.07, 12:20 hej dziewczynki a ja zaczęłam nowy cykl, kolejny cykl w którym nic sie nie wydarzy bo nie bedzie leków ... czekam dalej Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: prawie weekend... 20.04.07, 12:59 Agniesiu, głowa do góry...Wiem, że Ci ciężko, bo właśnie zerknęłam na Twój wykre i zobaczyłam - niestety - że dzis zaczynasz 14 cykl starań, ale nie trać nadziei. Piszesz, że nic się nie zdarzy, bo nie ma leków...A może jednak? Już nie raz na naszym forum pisałyśmy o cudownych poczęciach wśród naszych bliskich, znajomych...Amonia,pisała niedawno o kuzynce, która starała się 6 lat! Agniesia, tulę mocno i proszę pomyślcie o tych rekolekacjach w Sulejówku. To już za miesiąc, a naprawdę doda Ci sił i wiary, zobaczysz... Trzymaj się cieplutko w tym trudnym dniu... Aba, Ty też! A co do chodzenia za wyprawką dla maluszka, to nie CHYBA, a NA PEWNO Cię to czeka. A mąż ma rację - nie myśl o staraniach, nie stresuj się, żed to 8 miesięcy, zacznij pić zioła Sroki, o których wspominasz, a co do badań - nie rób kolejnych, bo przecież już robiłaś badania Asiu i wyniki wyszły dobre. To musi być kwestia psychiki...Głowa do góryWszystkie Folikówki trzymają kciuki za Tobą, Agniesią, Amonią, Martą, Adrasteą i wszystkimi starającymi się Amoniu,we wtorek trzymamy kciuki! Rozpiera mnie ciekawość, jak będzie wyglądać Wasza wizyta w klinice. Podejrzeam, że podobnie jak było u nas za 1 razem: lekarz zrobi dokładny wywiad z Wami, przejrzy dotychczasowe wyniki i nakreśli dalszy plan działania. Oby skuteczny! A wózek Maksia śliczny. Chicco to renomowana firma, więc myślę, że Sabinka będzie zadowolona. Niestety, wózek to spory wydatek, mama może nie jest na bieżąco z cenami, dlatego tak się oburzyła Agnieszkomoniko...jeśli patrzeć po kształcie brzuszka, to ja mam chłopca A jak jest naprawdę nadal nie wiem i nie chcę wiedzieć Ale mam piłeczkę, a z tyłu ciąży nie widać Melduj się po 4D, ciekawe jesteśmy Alfa, Fajnie, że udało Ci się wkleić zdjęcia Juleczki. Słodka maleńka i rzeczywiście rośnie ładnie. A strojnisia jak Zuzia - takie słodkie ciuszki ma Misia, super, że połóg się ładnie zakończył. Nadżerka to wobec tego drobiazg, nie martw się. Będzie dobrze, Zuzia codziennie dodaje Ci sił i chęci do życia Świetnie, że Aka się odezwała i że wszystko u niej i Stasia (????) ok. Paula, oj to miałaś przeżycia! Współczuję serdecznie. Całe szczęście, że wszystko dobrze się skończyło: nerki są ok bez kamieni, a maluszek zdrów jak rydz Trzymajcie się cieplutko kobietki! Miłego weekendu. Mnie mąż opuścił na weekend, więc siedzę sama - co nie znaczy, że zamierzam lamentować i nudzić się bez niego, o nie Ale fakt jak dziś wyjeżdzał ( a tylko na 3 dni) - popłakałam się i on aż się wzruszył, że jest szczęściarzem, że ktoś tak za nim płacze Iskierka rośnie, ruchliwa jest bardzo, a ja coraz mniej sprawna Ciężko mi czasem, ale to chyba czas, bo to już końcówka 8 miesiąca I też przymierzamy się z mężem do zakupu wózka, ale ciągle nie możemy się zdecydować. Mi najbardziej odpowiada model, który można zobaczyć na stronie allegro, wózki model "bartatina" (classic), niestety nie umiem podać linku, ale jest też strona producenta: www.jedo.pl i tam w kolekcji prezentują ten model. Gdyby któraś mamusia zechciała rzucić okiem i mi poradzić, czy to dobry wózek, to by mi było miło. Bo cenę ma nawet przystępną Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: prawie weekend... 20.04.07, 14:07 Myszko-wozek bardzo mi sie podoba.A jaki kolor wybralas?Mnie cos do granatu ciagnie.Niby ciemny, ale elegancki. Kurcze, ja juz nie moge sie doczekac tych wszystkich zakupow.Caly czas mysle, ze jeszcze za wczesnie,choc juz kilka rzeczy kupilam-nie moglam sie powstrzymac.Na razie mam 2 przescieradelka z gumka,rozek,recznik z kapturkiem i posciel do wozka.Jakos nie moglam sie przemoc,by kupowac ubranka, ale dzis na allegro kupilam body i komplecik wyprawkowy)) W sumie to juz polowa ciazy,mam nadzieje, ze teraz to juz bedzie dobrze.No a poza tym chce jakos troszke te wydatki rozlozyc na raty... Ostatnio za spodnie ciazowe dalam 134 zl.Fajne sa, rybaczki, ale ta cena mnie dobila. USG 4D mam miec do miesiaca.O ile bedzie sprzet,bo w tej malej miescinie, to trudno wyczuc, ale moj gin chce kupic, takze bedzie testowal jakies 3 rodzaje ))) A propos wyprawki-jakie lozeczka kupujecie?120/60?czy wieksze? Mam nadzieje, ze nikt nie czuje sie urazony, ze tak o wszystko pytam na tym watku.Wiem, ze to moze byc przykre czasami dla starajacych sie.Jesli tak by bylo, to bede pytac gdzie indziej))Z gory przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: prawie weekend... 20.04.07, 14:15 halo tylko bez takich tam!!!! ja się na nic nie gniewam Cieszę się razem z Wami a i też przy siostrze to mogę się wypowiedzieć Maksiu ma białe łóżeczko jeszcze po moich siostrzeńcach 120/60 I takie też łóżeczka u mnie w sklepie kupowała większość ludzi. Proszę pisać o wszystkim!!!! Tu ma być jak w rodzince Sorki że czasami miałam doła - już więcej nie będę. Aaaaa i nigdy się na was nie gniewałam że piszecie o ciążach, bobaskach, kopniaczkach itp Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Amoniaaa ,jestes kochana))))) 20.04.07, 14:23 Dzieki Amoniaaa)))Musze powiedziec, ze czasem mam wyrzuty sumienia. Pamietam o naszych staraniach i wiem, ze czasem bywa ciezko.A dola kazdy ma prawo miec!!Buziaki i trzymam kciuki za wizyte. Paula-dobrze ze z malenstwem wszystko ok.Zdrowka zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Amoniaaa ,jestes kochana))))) 20.04.07, 14:40 ty też jesteś kochana Ja się już niczym nie stresuję. Trzeba być cierpliwym, wszystko w swoim czasie.... Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: prawie weekend... 20.04.07, 14:47 no co ty pytaj, co nieco juz wiemy co do np recznika to polecam normalny duzy. zawinisz glowke, a recznikow potrzeba duuzo, nogdy nie wiadomo co gwiazda wymysli. no i do tego rosna jak na drozdzach. mozesz olac termometr do wody, lokiec wystarczy. reszte dobrych rad damy ci w miedzczasie np co do szpitala itp a ty kochana pytaj my sie pomadrzymy :0 buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: prawie weekend... 20.04.07, 16:59 hmm ja mam taki reczniczek kapielowy z kapturkiem i powiem Wam ze sprawa rewelacyjna. Bo jak ten z kapturkiem idzie do prania a wycieram Zuzie w ten wielki recznik to ona tak jakby szukala tego kapturka na glowke hihi bo bardzo lubi jak jej łepek tam wsadzam i sie bawimy na rozne sposoby. Ja to jestem pofyrtana ale coz... Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: prawie weekend... 20.04.07, 17:06 julka jakos dziwnie rosnie i nogi jej wystaja wiec przerzuciłam sie na normalne, zawijam ja cala i juz jej dobrze, ale kazda musi zobaczyc co jej pasuje no i co pasuje dzieciom. Juleńks pozdrawia Zuzkę Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Agnieszkamonikaz 20.04.07, 16:55 Ja mam lozeczko 120/60 i wydaje mi sie duze Mysle ze w wiekszosci to sie kupuje te standardowe (120/60) chyba ze ktos nie ma co robic z miejscem wolnym to kupi to wieksze i jak chce zeby dziecko mialo 7 lat i w lozeczku spalo ;/ np jak Misia9944 miala 8 lat chodzila do 1 klasy i jeszcze spala w lozeczku, nogi mi wystawaly, rece a ja z niego nie chcialam wyjsc...no coment. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: prawie weekend... 20.04.07, 14:11 haha mama tylko była w szoku że tyle wózki do dzieci teraz kosztują Nie żeby była jakaś afera A co do wózka, to jak urodził sie Mikołaj to moja siostra miała ciężko z kasą i miała wtedy wózek odkupiony od koleżanki... fakt że inglesina i wózek był super ale teraz się cieszy z bobaska też i również z tego że tym razem stać ją na nowy I ja jestem za tym że jak ją stać to ma kupić, bo faceci kupują sobie samochody a kobiety ładne wózki dla dzieci Czyż nie??? haha Mycha koniec 8 miesiąca???? szok jak ten czas zaiwania Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa mycha wózek mój typ = gondola :) 20.04.07, 14:20 wózek super!!!!!!!!!! a mnie sie też podoba ten jasnobeżowy Ale z niebieskim też zawsze modne i eleganckie. Mycha jaki wybrałaś kolor???? Bo mi się wydaje że pójdziesz w kierunku niebeskiego.... Ciekawa jestem czy dobrze czuję że będzie chłopak Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Wózek 20.04.07, 14:45 Dzięki Dziewczyny, kochane jesteście, ale mnie wsparłyście. Cieszę się, że wózek Wam się podoba, bo to umacnia mnie w moim przekonaniu. Jęsli chodzi o kolor, to wahamy się między niebieskim a tym czerwonym z paseczkami z przodu. Wcześniej myślałam też o granacie, bo elegancki i praktyczny - jak zauważyłaś Agnieszkomoniko, ale kilka koleżanek mi odradziło argumentując, że granatowy bardzo płowieje od słońca i szybko wygląda na stary. Może i coś w tym jest? Beż bardzo mi się podoba na zdjęciach, ale jednak chyba zbyt brudzący jest Łóżeczko 120/60 - czyli klasyczne, łatwo dopasować pościel, materacyk... Jak dotąd to tylko w Ikei widziałam inny rodzaj łóżeczek, takie specyficzne małe. Ale do nich pasuje z kolei tylko pościel z Ikei. Agnieszkomoniko, kupuj, kupuj akcesoria dla maluszka. To sama radość, a ja w przesądy nie wierzę U nas tak się składa, że wszyscy znajomi chcą nam pomagać i dają nam rzeczy po swoich dzieciach ( łóżeczko, komoda, przewijak, pościel,fotelik do samochodu, pozytywka do łóżeczka, rożek, śpiworek, ciuszki, wanna). Wszyscy wiedzieli, ile nerwów pochłaniały nas starania o Iskierkę i ile pieniędzy wydaliśmy w Novum i dlatego każdy znajomy chce nam pomóc tak z dobroci serca. My bardzo cieszymy się z każdej pożyczonej nam rzeczy, bo to zawsze jakaś forma pomocy, dobra na początek, gdy tyle zmian się szykuje i człowiek nieco zagubiony w tym wszystkim, co nie znaczy, że nic nie kupimy Iskierce, bo przecież to sama przyjemność Amonia, dobrze, że Sabinka, Miki i Maksio mają Ciebie A dziewczynom starającym się obiecuję, że z największą przyjemnością będę czytać ich wątki na temat wyboru akcesoriów niemowlęcych i ciążowych. Naprawdę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Myszki od Iskierki 20.04.07, 16:48 Czesc od Misi i Czesc od Zuzi No wozeczek ladnie sie prezentuje, wlasnie sobie o nim poczytalam i kolorow do wyboru sporo jak znajdziesz czas to napisz ktory kolorek Cie interesuje. A w weekend nie bedziesz samotna bo ja bede duchem z Wami , moj mezus caly weekend na uczelni z Zuzinka siedzimy razem. Oby nie bylo tego wiatru to chociaz pospacerujemy. Kurcze jaj ten czas biegnie. Jutro Zuziolek ma 2 m-ce Teraz z kazdym dniem mysle o Sabinie i Myszce, czekam razem z Wami na WASZE SKARBUNIE. Ja dzis odebralam kolejny zestaw zdjec od Zuzi hihih juz mam ponad 300 wywolane Wieczorem wrzuce fotki z dzisiaj !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: do Misi od Zuzinki 20.04.07, 18:40 Hej Misiu, ale mnie rozczuliłaś tym postem)))))) Ależ zabiegany ten Twój mąż każdy weekend... Lecz co zrobić, niech się uczy. Zuzia na pewno będzie dumna z tatusia. A z mamuni też, bo ma wspaniałą... Super, że tak się z nią bawisz nawet podczas wycierania po kąpieli... Dla mnie to jeszcze taka abstrakcja, ale gdy tylko zamyślę się czasami i wyobrażę sobie, że już za miesiąc być może przytulę Iskierkę, spojrzę na nią - to momentalnie oczy mi wilgotnieją. Dlatego rozmarzam się najczęściej w domu, bo nie daj Boże w autobusie - płacząca ciężarówka hi, hi... Staram się też już teraz bawić z Iskrą, łaskotać ją po piętkach, gdy nimi kopie; śpiewć jej kołysanki i jakieś proste pioseneczki z imieniem Iskierki. Mam też taką książkę z wierszykami "Wierszyki na dziecięce masażyki" i w porze ruchliwości czytam Iskrze te wierszyki robiąc masaż brzuszka - naśladuję, że "Idzie rak nieborak" albo gniotę pizzę, albo idą panie na szpileczkach... To na pewno wygląda zabawnie i pewnie niejeden patrząc na mnie by pomyślał "Stara a głupia", ale myślę sobie, że Iskierka to lubi. A mąż codziennie czyta Iskrzakowi 1 rodział "Hobbita" Tolkiena na dobranoc, bo mój mąż uwielbia fantastykę Iskra różnie, wygląda że nawet słucha, a gdy przygody hobbita robią się coraz bardziej straszne np. spotykają wilki albo gobliny to jakoś bardziej kopie Misia, fajnie, że tak intensywnie uwieczniasz Zuzię na zdjęciach. Będzie to pamiątka dla WAS, ale też ogromna - właśnie dla niej... Przecież my nie mamy tylu zdjęć z dzieciństwa, a szkoda, bo teraz by się obejrzało, no nie? A upływ czasu faktycznie najlepiej widać po dzieciach. Zuzia ma 2 miesiące, a ja jeszcze pamiętam jak wszystkie w lutym przeżywałyśmy Twoje oczekiwanie na poród...Jak zleciało. Po ciążowych suwaczkach też bardo widać jak czas pędzi... Tylko najgorsze, gdy podczas starań czas leci, kolejne cykle lecą i najpierw było ich kilka, potem kilkanaście, a w końcu kilkadzieścia...u mnie to było właśnie 20, ale oby u naszych drogich Folikówek starających się było jak najmniej... Zuzia, czekamy na fotki! I cieszę się, że wózek się podoba - chyba jednak będzie czerwony z nibieskimi paseczkami na budzie Buziaki pa! I niech Zuzia nadal tak ładnie rośnie i się rozwija jak dotychczas Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Dziewczyny, słyszałyście? 20.04.07, 18:58 Właśnie włączyłam TVn Style i była już fakt końcówka wywiadu z aktorką Teresą Lipowską ( gra Basię Mostowiakową w "M jak miłość"). To była rozmowa o macierzyństwie i staraniach. Pani Teres zaszła w upragnioną ciążę w wieku 36 lat po...10 latach starań. Mówiła, że lekarka najpierw bała się jej powiedzieć, bo jakby to była kolejna pomyłka to nie wie, czy pacjentka by to zniosła. Ale gdy już było pewne i lekarz stwierdził ciążę, reakcją aktorki był płacz straszliwy. Aż ktoś przyszedł ją pocieszać i uspokajać "Dziecko, nie płacz, to początek, można usunąć" więc ona wtedy jeszcze bardziej płakała... Ciążę jednak zniosła dobrze i urodziła wspaniałego syna, a teraz ma najcudowniejszego wnuka To taka optymistyczna nutka dla nas wszystkich na weekend Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Dziewczyny, słyszałyście? 23.04.07, 09:31 aż mi ciarki przeszły.... musze Wam przyznać że ostatnio tak się zastanawialiśmy kto w naszych rodzinach ma podobny problem do naszego i w namej mojej i męża rodzinie są razem z nami 3 pary... co zrobić???? będzie dobrze jutro do lekarza ))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Ciocie patrzcie to ja Zuzia (zdjecia) 20.04.07, 23:04 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,61129781.html Odpowiedz Link Zgłoś