mb800 23.01.07, 09:19 szybkie i krótkie pytanko, czy jeśli płodny sluz zauważyłam wczoraj wieczorem i było go załkiem sporo to kiedy może nastąpić owulacja??? Dziś już go nie mam, ale dalej jest wilgotno.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blaszany_dzwoneczek Re: śluz a owulacja 23.01.07, 10:00 Dokladnie nie wiadomo, śluz oznacza, że organizm szykuje się do owulacji, ale kiedy ona nastapi nie da się w ten sposób określić. Generalnie jak jest śluz płodny lub jego podejrzenie, lub odczucie wilgotności - to trzeba się kochać w celu poczęcia. Można też mierzyć temperaturę (zgodnie z wszelkimi zasadami) - wtedy skok temperatury powie, że najpewniej właśnie się owu odbyła. Odpowiedz Link Zgłoś
mb800 Re: śluz a owulacja 23.01.07, 11:03 No właśnie kochać, tylko że ja jestem w trakcie monitoringu i dziś wieczorem mam mieć usg , ostatnio w niedzielę pęcherzyk ładnie urósł i lekarz powiedział żeby wstrzymac się z seksem do wtorku , czyli dziś. Ale właśnie się zatanawiam czy nie zapóźno, czy nie przegapiliśmy. Bo wczoraj miałam dużo śluzu płodnego , dziś o 19 mam mieć usg i zatrzyk by pęcherzyk pękł. A my czekamy i czekamy.. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: śluz a owulacja 23.01.07, 11:11 Na monitoringach i zastrzykach, to z pewnością lekarz się zna najlepiej, więc słuchaj lekarza. A to że śluzu, w którymś momencie jest najwięcej, nie oznacza, że wtedy właśnie jest owulacja. Zwykle owu występuje w okolicy ostatniego dnia, kiedy w ogóle choć trochę śluzu jest (a czasem może go nie być widac na zewnątrz, może być tylko w środku), a nie wtedy kiedy tego śluzu widać najwięcej. Odpowiedz Link Zgłoś
mb800 Re: śluz a owulacja 23.01.07, 11:21 Bardzo Ci dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi. Wiedziałam że na kogoś z tego forum można liczyć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś