Dodaj do ulubionych

ciaza przy tescie negatywnym

05.02.07, 15:06
Witam,
przeczytałam już kilka wątków na tym forum o wiarygodności testów ciążowych.

Może jednak jakaś dobra dusza wypowie się na mój temat po zapoznaniu z moim
przypadkiem.

Jesteśmy po pierwszym cyklu starań. Moje cykle są 28 - 34 dni (ostatnie 12
cykli). Dziś jest 34dc. W 32dc zrobiłam test Quick Vue i otrzymałam wynik
negatywny. Test zrobiłam po południu, poza tym tego samego dnia rano
współżyliśmy. Przez ostatnie 5 dni "czułam" prawy jajnik. Wczoraj wieczorem
jakby nudności i ból piersi. Dziś nadal czuję ból po prawej stronie.

Zastanawiam się, czy mam jeszcze szansę na ciążę w tym cyklu? Czy któraś z
Was miała wynik negatywny, a potem się okazało, że jest w ciąży?

Może sobie coś uroiłam wink
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: ciaza przy tescie negatywnym 05.02.07, 16:21
      Pantarejko,
      testy apteczne się czasem mylą. Wiele dziewczyn zobaczyło dwie kreski dopiero
      po kilku dniach od terminu miesiączki.
      Na nudności z powodu ciąży to mocno za wcześnie,raczej nie pojawiają się
      wcześniej niż w 6-8 tygodniu (ale mogą), a objawy wczesnej ciąży są bardzo
      podobne do zbliżającej się miesiączki, ciężko to odróżnić.
      Poczujesz najpierw większe parcie na pęcherz, silniej będziesz reagowała na
      zapachy i zaczną pobolewać piersi.
      Zrób za 2 dni kolejny test, trzymam mocno kciuki smile
    • pantarejka test pozytywny 06.02.07, 08:37
      Witajcie,
      miesiączka się nie pojawiła (35tc, 15 dzień od owulacji, temperatura 36,85). Na
      teście pojawił się drugi różowy paseczek. Jutro lub pojutrze pójdę na betę.
      • agnrek Re: test pozytywny 07.02.07, 10:40
        Fantastycznie, gratuluję! Ale z tą betą się nie spiesz. Na pewno wyjdzie Ci
        bardzo mała, bo to wczesna ciąża i będziesz się stresowała - urośnie czy nie
        urośnie? Zapisz się za jakiś tydzień do lekarza, niech od zdecyduje, kiedy
        zrobić betę.
    • dottie001 Re: ciaza przy tescie negatywnym 07.02.07, 08:38
      Gratuluję! pocieszyłaś mnie smile chociaż co ma być to będzie, ja mam dziś 39 dc w
      cyklach 33-36, wczorajszy test negatywny, nie tyle co spowodował smutek. bo
      powiedziałam sobie "trudno, nastepnym razem może będzie lepiej" co wystraszyłam
      się, że teraz gdy się staramy.. to się jeszcze cykl zepsuł... buuu
      No nic! Cieszę się niezmiernie, że drugi test Cię tak MIŁO zaskoczył!
      Trzymaj się cieplutko!
      • pantarejka Re: ciaza przy tescie negatywnym 08.02.07, 17:59
        Dzięki smile Mam takie wrażenie, jakby moje ciało było fabryką, która przestawia
        profil działalności. Jestem w 37dc, ale brzucho mi już wyraźnie wzdęło, cycki
        bolą, czuję napięcie w dole brzucha. Do lekarza pójdę w przyszłym tygodniu lub
        za dwa.

        Dottie001 - nie martw się, póki nie ma @, póty nadziei...
    • ciotka.aka Re: ciaza przy tescie negatywnym 08.02.07, 18:21
      pantarejko - gratuluje drugiej kreseczki smile)

      napisz mi proszę, czy przypadkiem nie spotkałyśmy się na forum ślubnym (wątek
      15-sierpniowy) latem ubiegłego roku?? Po slubie zmieniłam nick - stary to iw.75

      pozdrawiam
      • agnrek Re: ciaza przy tescie negatywnym 08.02.07, 18:57
        Spotkałysmy się tam wszystkie wszystkie smile Ja, pantarejka i Ty smile
        • ciotka.aka Re: ciaza przy tescie negatywnym 08.02.07, 19:11
          wow, ale się cieszę, ze teraz tu jesteśmy smile) Ja jak widać w suwaczku zaczynam
          25 tc. czyli zaszłam w ciąże w czasie naszego "miodowego" miesiąca - na początku
          września.

          Agnerek napisz co u ciebie bo jak widać pantarejka własnie zaczyna życie w
          "dwupaku"
          • ciotka.aka agnerek 08.02.07, 19:20
            Albo mam zupełny zanik pamięci, albo Ty też zmieniłaś nick ??
            • agnrek Re: agnerek 08.02.07, 19:24
              Nie, jestem i byłam agnrek smile
              Dla mnie los nie był taki łaskawy jak dla Was. Zaszłam w ciążę już w drugim
              cyklu, ale poroniłam w 6. tygodniu. Miałam kontrolowaną betę co 3 dni, słabo mi
              rosła. Wiedziałam, że to albo ciąża pozamaciczna albo poronię, po prostu to
              czułam. Osiwiałam przez to czekanie.
              No i poroniłam 19 grudnia, w dniu urodzin męża. teraz, gdy minęło ponad 1,5
              miesiąca, jestem po kilku badaniach, dzisiaj badałam progesteron i przed wizytą
              u lekarza. No i jestem bardzo pozytywnie nastwiona do tego, co stanie się w
              przyszłości, bo za miesiąc znowu zaczniemy się starać smile Nigdy sie nie poddam.
              • ciotka.aka Re: agnrek 08.02.07, 19:44
                ech to chyba jednak z moją pamięcią coś nie tak wink

                Przykro mi, ze tak się skończyła pierwsza ciąża... Nawet nie jestem w stanie
                wyobrazić sobie co czułaś. Ja miałam plamienia od 5 tc do około 10 tc. Strasznie
                sie denerwowałam a co dopiero taka sytuacja...

                Mam nadzieje, ze wkrótce będziecie czekać na swoje Maleństwo a póki co wysyłam
                Tobie, Pantarejce i innym dziewczynom wirtualne fluidki od naszej Ali smile****

                p.s. i na dodatek źle napisałam Twój nick w temacie - sorki
                • agnrek Re: agnrek 08.02.07, 19:46
                  dziękuję smile
                  Widzę, że wybrałyśmy to samo imię - Alicja smile
                  • ciotka.aka Re: agnrek 08.02.07, 20:04
                    na to wygląda smile no i poza tym przecież to bardzo ładne imię wink
                    • agnrek Alicja :) 08.02.07, 20:05
                      My mamy w zapasie też Adasia smile
                      • ciotka.aka Re: Alicja albo Staś :) 08.02.07, 20:15
                        a my Staśka (Adaś też mi sie podoba ale małżowi bliżej do tego pierwszego imienia)

                        Na usg połówkowym Mała pokazała co ma między nóżkami ale wiadomo, ze tak
                        naprawde to okaże się jak sie urodzi wink
                        • agnrek Re: Alicja albo Staś :) 08.02.07, 20:19
                          Ja mam w rodzinie ginekologa i on twierdzi, że jeśli widać cokolwiek, to jest
                          chłopiec. A jak nie widać, to różnie może być smile
      • pantarejka Re: ciaza przy tescie negatywnym 08.02.07, 21:49
        Kochana!!!!
        witam Cię serdecznie smile
        Tak, to ja smile
        Miło mi Cię znowu "spotkać".

    • pantarejka angrek, ciotka.aka :))) 08.02.07, 22:11
      Angrek, doskonale Cię pamiętam z forum ślubnego (Czasem byłaś wyrocznią w
      niektórych sprawach. Poza tym pamiętam zdjęcie ślicznej brunetki smile)). Poza tym
      udzielasz się także na młodych mężatkach smile
      Co do Twojego dzieciątka, to podobno bardzo dużo poronień jest właśnie w 6tc.
      Ja mam jeszcze przed sobą ten czas, mam nadzieję, że przejdę go bez jakichś
      większych kłopotów. Piszesz o walce i o tym, że nigdy się nie poddasz...
      Rozumiem Cię, choć czasem marzenia sie spełniają właśnie wtedy, gdy przestajemy
      walczyć... Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją rodzinę.

      Ciotko.ako - gratuluję smile To już piąty miesiąc za Tobą! Jak się czujesz?
      Pracujesz normalnie? Mam w tym semestrze dużo zajęć, koniec na początku
      czerwca. Mam nadzieję, że bez problemu powinnam sobie poradzić. Co myślisz?
      Pogłaskaj ode mnie Alcję (lub Stasia smile
      • ciotka.aka pantarejko 09.02.07, 09:16
        tak, tak piąty skończony - szósty w toku smile Teraz czuję się dobrze, prawie
        żadnych przykrych dolegliwości, sporo energii, brzuszek rośnie, Mała kopie więc
        jest o.k. ale na początku było kiepsko. Tak jak pisałam wyżej miałam plamienia,
        przez to koszmarny stan psychiczny, który odbijał sie na fizycznym - choć nie
        miałam specjalnie nieprzyjemnych objawów typu mdlości. No i oczywiście jak tylko
        zaczeły sie problemy - zwolnienie lekarskie i przykaz leżenia - kiepsko wyszło
        bo pierwszy dzien zwolnienia wypadł 30.09 (na dodatek układałam plan zajec na
        dziennych-zreszta mysle ze to nie pozostało bez wpływu na nasze zdrowie bo
        kosztowało mnie to duzo pracy i troche stresu). Na szczęscie poradzilismy sobie
        (jak zwykle nieoceniona rola małża i rodzinki). Też chciałam pracowć - wyszło
        jak wyszło. Wrócilam na zajęcia od początku roku 2007 i teraz jest o.k. Wniosek
        z tego taki, ze nie ma co planować wink no i oszczędzać sie bezwzględnie. U mnie
        semesrt letni luzik - tylko troche zajec na zaocznych ale to mam zaplanowane do
        konca marca-moze dam rade wink Pantarejko - uważaj na siebie.

        Agnrek - też słyszałam taką opinię jeśli chodzi o płeć wink

        Pozdrawiam Was serdecznie i naprawde ogromnie sie cieszę, ze spotkałysmy się
        tutaj smile)
        • pantarejka Re: pantarejko 09.02.07, 14:35
          Jednym słowem - nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać... Będzie "jak Bóg
          da" smile Jestem dobrej myśli, bo czuję się dobrze i -"odpukać" - nie mam żadnych
          plamień.

          A swoją drogą - nieźle się Wam udało. Pamiętam, że już przed ślubem łykałaś
          folik smile Zakładając, że startowałyśmy z tego samego punktu (ślub w połowie
          sierpnia), to wyprzedziłaś mnie o 4 miesiące smile Miałyśmy jednak chyba inną
          sytuację. My po ślubie przez miesiąc pomieszkiwaliśmy u teściów, a potem
          przenieśliśmy się do wyremontowanego przez nas domku po moich dziadkach. Tak
          naprawdę, to urządzanie domku skończyło się dopiero teraz (kupno dywanów).
          Skończyły się wydatki na "gniazdo", można więc pomysleć o wydatkach na
          dziecko smile

          Co do dziecka, to mój mąż stwierdził, że nie chce być ojcem w wieku 40 lat
          (lekka przesada, bo ma 30), więc w grudniu powiedziałam sobie - ok, możemy
          spróbować. Z naszych planów nic jednak nie wyszło, bo organizowaliśmy Święta u
          nas w domu,aby zintegrować obie rodziny (sprzątanie, gotowanie, przyjęcie gości
          i ich przenocowanie smile. Dopiero więc w styczniu mogliśmy rozpocząć starania,
          które okazały się nadzwyczaj owocne smile

          W poniedziałek zaczynam więc zajęcia w semestrze letnim i jestem dobrej myśli.
          Pozdrawiam smile
      • agnrek Re: angrek, ciotka.aka :))) 09.02.07, 10:18
        Dziękuję za ciepłe słowa smile
        Nic się nie martw, wszystko będzie dobrze. Gdyby miało być źle, to już by byo,
        coś by się działo.
    • bemm1 Re: ciaza przy tescie negatywnym 09.02.07, 14:59
      poczekaj jeszcze z dwa dni i zrob test rano...powodzenia!!!!!!!
      • pantarejka Re: ciaza przy tescie negatywnym 09.02.07, 15:23
        Zrobiłam już nawet dwa kolejne i wyszedł pozytywny. Dziś 38dc i temperatura
        37,07. Czyli wszystko ok smile
    • ciotka.aka Re: ciaza przy tescie negatywnym 12.02.07, 10:48
      pantarejko, właśnie chciałam pytać cię jak uporaliście się z przeprowadzką i
      urządzaniem domku smile My podjęliśmy decyzję, ze póki co ... nie podejmujemy
      zadnych zobowiązan mieszkaniowych - czyli dalej mieszkamy w hotelu. To wszystko
      dlatego, ze będziemy chcieli później przeprowadzić sie na południe - bliżej
      mojej rodzinki. Pakowanie sie w kredyt w takiej sytuacji wydaje nam się
      nienajlepszym rozwiązaniem wink Na razie zbieramy pieniążki dla naszej Kruszynki.
      Z zakupami nie szalejemy (haha chyba jestem jedną z nielicznych bab, która nie
      kupiła jeszcze ani jednej rzeczy dla swojego dziecka - nie z przekonań, ze
      przed rozwiązaniem nie wolna ale raczej... z braku takiej potrzeby wink. Jeszcze
      troche czasu przed nami

      Skoro dezyzja zapadła w grudniu, Wasze Cudo niedawno się "ujawniło" to super
      wynik smile)

      U nas tydzień ferii , a ja po tym weekendzie dycham jak gruźlik sad leczę sie
      domowymi sposobami - mam nadzieje, ze pomoże.

      agnrek jak Tobie minął weekend?

      pozdrowienia
      • agnrek Re: ciaza przy tescie negatywnym 12.02.07, 11:02
        W piątek odebrałam wyniki progesteronu, leciałam z nimi do domu jak
        skowronek smile Dołowałam się, że mam za niski i dlatego poroniłam, a tu się
        okazało, że bardzo wysoki i była owulacja. Same dobre wieści smile
        Jeszcze miesiąc regeneruję siły i dołączam do Was smile

        Pantarejko, który to tydzień będzie? Licz od daty ostatniej miesiączki.
        • pantarejka Re: ciaza przy tescie negatywnym 12.02.07, 17:22
          Hej, hej smile
          Jak miło Was "spotkać" po weekendzie smile

          Angrek - jak to dobrze, ze z hormonami wszystko ok. Można przypuszczać, że
          poronienie w 6tc, to był nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Dzidzia postanowiła
          się wycofać... ale są dobre warunki dla następnej. Dobre wyniki dają dobre
          perspektywy na przyszłość.

          Ja jutro kończę 6tc (Dziś jest 41dc).Moje ciało chyba zakończyło
          czas "przestawiania się" na inny sposób funkcjonowania. Właściwie przestałam
          czuć dyskomfort w dole brzucha (napięcie, gorąco). Pozostało obrzmienie piersi
          i pojawiło się rozpulchnienie wiadomych narządów (ależ jestem naturalistyczna smile

          Ciotko.ako - pamiętam Twoje rozterki dotyczące tego, gdzie będziecie mieszkać.
          Czyli jednak opcja "południowa" zwyciężyła smile Czy będzie się to wiązało ze
          zmianą pracy dla któregoś z Was?

          Kuruj się! Ja ostatnio piję herbatkę imbirową (3 łyżki startego, świeżego
          imbiru; 3-4 szklanki wody; 2 łyżki cukru. To należy gotować ok 25min. Potem
          dodać 3 łyżki miodu oraz całą cytrynę. Pije się gorące.). Wzmacniam w ten
          sposób odporność.

          Smutno mi dzisiaj, bo kolejny raz poszłam do promotora mojego męża przedstawić
          istotę moich badań (postrach doktorantów na mojej uczelni). Na początku był
          bardzo zadowolony, mówił, że praca ok, tylko wymaga doprecyzowania
          terminologii. Dziś natomiast(4 spotkanie, więc miał czas zagłębić się w mój
          temat), że powinnam w swoich badaniach iść dalej, by pokazać praktyczne
          wykorzystania mojej metody tak, by ktoś ją uznał za użyteczne narzędzie i był
          gotowy kupić moje rozwiązanie i zaimplementować w swoim przedsiębiorstwie. To
          wymaga stworzenia modelu optymalizacyjnego i walki z matmą. Chodzę do promotora
          męża, bo mój własny tylko mi przytakuje i podpisuje wszytko, co mu podsunę.
          Sama chciałam - to teraz mam. Ma rację, choć ja jestem coraz bardziej
          skołowana. Uff, ależ mam doła... Musiałam zjeść drożdżówkę na pocieszenie...

          Czymże to jednak jest - wobec wieczności smile Ściskam!
          • ciotka.aka Re: ciaza przy tescie negatywnym 12.02.07, 18:26
            Agnrek - super, ze masz dobre wyniki smile) Teraz luzik i pełen relaks a zaraz
            potem czekamy na kolejne dobre wieści od Ciebie.

            Pantarejko, ból i obrzmienie piersi towarzyszyło mi dość długo - prawie do konca
            I trymestru - to chyba z powodu działania progesteronu. Napar z imbiru podobno
            łagodzi mdłości - więc działasz jakby prewencyjnie wink Ja niestety nie moge
            patrzeć na ten korzeń, nie przechodzi mi przez gardło.

            A jeśli idzie o moją prace naukową... ech to cała historia. Mój promotor był
            oburzony, że - no właśnie, że nie wiem co - że śmiałam zajść w ciąże chyba...
            Nasze i tak nienajlepsze układy pogorszyły się i to bardzo. Utknęłam na etapie
            metod badawczych i jakoś nie mogę ruszyć. Niestety z matmą mi nie po drodze a
            one są baaardzo matematyczne sad Ze strony promotora nie moge liczyć na nic
            (tak ogólnie, nie tylko w temacie metod) a i u mnie w pracy nie ma nikogo, kto
            sie na tym zna... Ogólnie na tym polu lipa a tak bardzo chciałam podgonić sprawę...

            Powiało pesymizmem więc zmykam napić sie ciepłego mleka
            miłego wieczoru.
            • pantarejka Re: ciaza przy tescie negatywnym 13.02.07, 15:26
              Ja tam mdłości nie mam. W ogóle świetnie się czuję. Czasem aż się niepokoję,
              czy aby na pewno coś tam się we we mnie rozwija. Brzuch już nie jest
              opuchnięty. Mam za to wreszcie biust smile

              Co do Twojego promotora, to "zgadzam się" z nim: "jak śmiałaś zajść w ciążę?"
              Wszystkie plany dydaktyczne wzięły w łeb smile)) Ja jutro się widzę ze swoim, a
              pojutrze znów "wałkowanie" u tego drugiego profesora... Nie mam zamiaru nikomu
              mówić o tym, że jestem w ciąży. Póki wszystko ok, mogę normalnie pracować.
              Lepiej nie ściagać na razie na siebie kosych (lub ciekawskich) spojrzeń.

              Generalnie robię wszystko, co w mojej mocy. Czasem przychodzi dół psychiczny,
              ale po zastanowieniu czuję, że jestem szczęśliwa, i że to "moja droga". Co ma
              być, to będzie. smile

              Pozdrawiam!
              • agnrek Re: ciaza przy tescie negatywnym 13.02.07, 15:31
                A byłaś u lekarza?
                • pantarejka Re: ciaza przy tescie negatywnym 14.02.07, 14:26
                  Idę w przyszłym tygodniu, żeby było coś widać na usg. To będzie 7tc.
                  Temperatura ciągle podwyższona 36,95 ; okresu brak, więc liczę, że nadal jestem
                  w ciąży. Jakoś tak przestałam się przejmować.
                  • agnrek Re: ciaza przy tescie negatywnym 14.02.07, 14:28
                    Na pewno jesteś smile
                    Ja byłam dzisiaj na kontroli, wszystko pięknie w wynikach, mam jeszcze miesiąc
                    odpoczynku zrobić. Czyli na początku kwietnia kolejna szansa smile
                    Lekarz polecił mi nie przychodzić wcześniej niż w 6. tygodniu, bo naprawdę nie
                    ma po co. Wtedy poszłam prawie w 5. tygodniu i niepotrzebnie tak szybko.
                    • pantarejka Re: ciaza przy tescie negatywnym 15.02.07, 16:46
                      To świetnie, że masz takie dobre wyniki.
                      Trzeba ufać, że będzie dobrze. Myślę, że Ty i Twój mąż będziecie świetnymi
                      rodzicami.
        • krokus77 Re: ciaza przy tescie negatywnym 15.02.07, 08:16
          Hej. A jaki powinien być poziom progesteronu.
          Moja gin kazała mi zrobić jego poziom w 21dc.
          • agnrek Re: ciaza przy tescie negatywnym 15.02.07, 11:04
            Proszę bardzo:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=57053518
            • krokus77 Re: ciaza przy tescie negatywnym 15.02.07, 11:33
              Dzięki agnrek.
    • fiolka301 Re: ciaza przy tescie negatywnym 15.02.07, 08:50
      Witaj,
      nie chciałabym Ci robić niepotrzebnych nadziei, ale u mnie pierwszy test
      również był negatywny.Zrobiłam go po tygodniu od dnia, w którym powinien
      pojawić się okres(po południu).Z początku myslałam, że może faktycznie nic z
      tego, ale po kolejnym tygodniu czułam, że muszę powtórzyć test. Nie dawało mi
      to spokoju i cos mówiło, że ten pierwszy był nieprawdziwy.Powtórzyłam test tym
      razem rano i były dwie kreski smile Tak więc test nie zawsze jest prawdziwy,
      zwłaszcza po tak krótkim czasie. Teraz spodziewam sie maleństwa w lipcu smile
    • fiolka301 Re: ciaza przy tescie negatywnym 15.02.07, 09:00
      sorki, nie zauważyłam następnych listów.To moje początki na forum. Gratuluję i
      oby wszystko było ok smile
    • ciotka.aka piątek 16.02.07, 10:45
      czesc dziewczyny, co u Was?

      Ja dalej walcze z kaszlem niestety domowe sposoby nie pomogły, syropki póki co
      też niewiele dają sad Dziś robiłam test obciążenia glukozą - wyniki po 16. Mam
      nadzieje, ze będą dobre.

      Pantarejko - pytasz czy zmiana miejsca zamieszkania będzie wymagała zmiany pracy
      - pewnie tak bo to troszkę za daleko (400 km.) Ale na to mamy jeszcze czas bo
      przeprowadzka pewnie dopiero za jakies 2-3 latka.

      pozdrawiam i czekam na wieści.

      Miłego dnia smile
      • pantarejka Re: piątek 16.02.07, 13:00
        Nie masz lekko - jak widzę. Kuruj się. Ja, odpukać, jestem zdrowa.

        Miniony tydzień pracy był bardzo dynamiczny, ale owocny. Dziś udajemy się na
        bal karnawałowy organizowany przez jedną z poznańskich firm. Jak zwykle
        stanęłam przed odwiecznym kobiecym problemem: nie mam się w co ubrać!!! Założę
        chyba nieśmiertelną małą czarną i kabaretki, bo nic innego już nie wymyślę.
        Kupiłam sobie za to pomadkę w odcieniu chłodnego różu/fioletu. Jestem
        typem "lato", więc soczyste czerwienie nie są dla mnie, a szkoda... Mam takie
        fajne czerwono-czarne boa. Teraz się zastanawiam, czy je wziąć, czy też nie, bo
        mi nie będzie pasowało do makijażu smile))

        Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka