Dodaj do ulubionych

mam dość bohaterek !!!!!!

03.04.07, 14:07
mam dość!!!!

ja nie będę udawać że mi jest dobrze-i zagryzając zęby mówić:"ciąża -
wspaniały stan"...

mam dość rzygania, mdłości, bólu kręgosłupa, bolących piersi. bardzo mi źle.

nierozumiem jak ktoś mówi że to fizjologia, tak ale dlaczego boli mnie łeb
jakby ktoś przywlił kijem, dlaczego rzygam jakbym sie zatruła, dlaczego mam
mdłości jak podczas nagorszej migreny- ciąża=fizjologia, a objawy?

w pierwszej ciązy pracowałam 9 m-cy, dawałam radę, czułam się dobrze. Chyba
jestem zła na cały świat, że teraz gdy jestem w drugiej ciązy tak bardzo źle
się czuję.

mam pretensje do wszystkich i wszystkiego, mam dość mojego męża-który nie
rozumie, dość panienek, którym będąc na L-4 cośtam zabieram, mam dość....
czuję się fatalnie i wcale to dla mnie nie jest miły stan.

jak patrze na inne przyszłe mamy w ciązy uśmiechniete, wesołe, którym nic nie
dolega mysle sobie "cholerne bohaterki- zaciskają zęby i jadą -aha i jeszcze
pracują pełna parą".(tak jak ja w I ciązy)

teraz nie potrafię być bohaterką, jest mi okropnie.

niech ktoś za mnie donosi, ja mogę rodzić (nawet 16 godzin jak za I razem)

pozdrawiam

(straszenie chaotyczny ten wątek, ale tak własnie się czuję)




Obserwuj wątek
    • salinas Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:12
      I to jest dowód na to , że ciąża ciąży nie jest równa. Z doświadczenia
      wiesz ,że ciąż to stan przejściowy. Masz prawo do takich uczuc, jak człowiek
      się wyżali to mu lepiej. Pozdrawiam !
    • marta76 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:26
      ale dzisiaj wysyp jest naszych ciązowych humorów na forum.Ja od rana ryczę i
      łaże z kąta w kąt,że jestem obleśna i piersi mam jakbym była w czworaczej
      ciąży.A to dopiero początek>nie chce isc za tydzień do gina i znowu usłyszeć,że
      przy mojej nadwadze za dużo znowu przytyłam.Nie chce byc grubasem i chce się
      obudzić juz we wrześniu.
      • lula777 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:33
        Marta ja przytyłam w I ciązy (nie uwierzysz-tak jak inni, którzy mnie nie
        widzieli)- 39 kg, co dało razem 101,5kg. Bardzo mnie obracali pod koniec-
        szukając przyczyny, ale nie znaleźli.
        po prostu ten typ tak ma.

        a wracając do mojego wisielczego humoru- dzięki za słowa otuchy, myslałam,z e
        teraz - doświadczona mama 5 latka da radę- ale nie daje niestety.
        a do tego jeszcze te dreszcze- zupełnie nie wiem skąd.

        pozdrawiam

        L.
      • aga1506 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:37
        Ja jestem teraz w 15tc i dzięki bogu czuje sie już dobrze.... Jednak swoje równiez przeszłam.Sama jestem od początku na L4 i mam to gdzieś co kto o tym myśli!!!! Nie przejmujcie sie głupim gadaniem i wagą . Mamy prawo się źle czuć i wymagać od bliskich pomocy......ja swoich wykorzystuję jak mogę wink a wracając do wagi moja skoczyła już do góry o 6 kg więc teraz moja waga 85kg.........
        • agusin14 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 16:31
          dobrze ze akurat dzisiaj trafilam na to forum...z "przyjemnoscia"moge sie
          dopisac.za kazda zmiana pogody mam migrene na maxa(dzisiaj tez)w 16tc waze 87kg
          a w pierwszej ciazy przytylam 30 kg,wiec teraz az sie boje...puchna mi nogi i
          czuje sie jak slon.boje sie ze przy mojej nadwadze nie bede czula ruchow
          dziecka przynajmiej na poczatku...wszystko mnie zlosci i z byle powodu
          placze.dlatego ciesze sie ze w tych odczuciach nie jestem sama
      • musia79 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:38
        Jakbym czytała o sobie i swoich "humorach"...w pierwszej ciąży mogłam "góry
        przenosić" - miałam ogromną siłę psychiczną i fizyczną..a teraz...dno...nie
        codziennie..ale np. dziś...patrzę na brudne okna i wstrząsa mnie na ich widok a
        i tak ich nie umyję, bo mi się nie chce...i jeszcze ta dzisiejsza wizyta u
        gina..już wiem co usłyszę..to samo czym się martwi "marta76"..że przy mojej
        nadwadze każde dodatkowe kg. jest bardzo niewskazany...
        dlaczego tak to jest..?
        tak się cieszyłam na ta ciążę..leczyłam się ponad 5 lat...czekam na maleństwo z
        niecierpliwością..a mimo to mam dość tego "cudownego stanu"...mam wyrzuty
        sumienia...
    • kasiaa40 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:33
      ty też w pierwszej ciąży może byłaś postrzegana jako "bohaterka" (pracowałaś 9
      miesięcy, czułaś się dobrze)
      teraz jest inaczej
      natomiast ja miałam taki poród że mogłabym sie z toba zamienić smile
      ja bym donosiła a ty rodziła smile
      pozdrawiam
      • marta76 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:34
        lula a w ktorym tc jestes?hehehe ja tez mam 5 latka.
        • lula777 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:39
          witaj,
          teraz 06.04- bedzie 8 tc.
          czasami wstyd mi że jestem na L4-chociaz miałam odklejąjąca się kosmówke i
          dostała duphaston.( pojutrze sprawdzimy czy nadal sie odkleja czy nie)
          Takich problemów tez w I ciązy nie miałam, wszystko było jakies łatwiejsze.
          pozdrawiam
          L.
          • marta76 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:40
            ja od 6tc lece na duphastonie (3 razy dziennie) tak samo mialam w pierwszej
            ciazy.Na szczescie mam sie oszczedzac (tylko) ,bo nie wiadomo dlaczego byly
            plamienia i krwawienie.
            • lula777 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:45
              Marta trzymaj się, musimy jakoś dotrwać.
              Czasami to wydaje mi się że się użalam nad sobą, ale naprawdę jest fatalnie.
              Boję się wyjść do sklepu, a jak ide z synkiem na krótki spacer to podświadomie
              wybieram drogę z kilkoma smietnikami po drodze- a nóz widelec. Z reszta z
              niektórych juz korzystałam.
              Boje się, że to juz jest jakies nawykowe. Boję się zjeść, bo po co?
              Marzę, zeby zaczał się II trymestr- powinno byc lepiej.
              smile
              L.
        • lumja Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:46
          tez sie fatalnie czuję - ciagle mdlości i wymioty, totalny brak energii,
          senności i ciagle mi zimno. Mam dość.
          Pracuje cały czas bo z pewnych przyczyn nie moge teraz odpuścic i iść na
          zwolnienie - mam odpowiedzilane stanowisko i nie chce zostawiac pracodawcy na
          lodzie, zwlaszcza, że jest bardzo, bardzo w porządku.
          w przeciwieństwie do was jednak nie tyję - bo po czym? na nic nie mam ochoty,
          żadnych ciązowych zachcianek o ktorych tyle sie słyszy, wręcz przeciwnie -
          wstręt do wielu rzeczy. jedzenie wpycham na silę.
          lekarz powiedzial, że jak tak dalej bedzie to pojde pod kroplowke, i dodal, że
          to nie chodzi o dziecko bo ono sobie zawszec weźmie od matki tyle ile
          potrzebuje, tylko wlasnie o mnie. Wiec wpycham cos w siebie i tez martwie sie
          wizyta - oby waga sie utzrymala
          • lula777 Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 14:53
            Dzielna jesteś,
            ja nie dałam rady pracować - mam nadzieje ze wrócę w II trymestrze.
            W poprzednieją ciązy straszenie przytyła- teraz nieznacznie schudłam.wszystko
            na odwrót.

            Trzymaj się i jedz (łatwo mi mówić, pare minut po zwymiotowaniu zupy).
            pozdrowienia
            L.
            • moniqep Re: mam dość bohaterek !!!!!! 03.04.07, 15:38
              W pierwszej ciazy czulam sie jakbym sie unosila nad ziemia. Czulam sie niczym
              swieta dajaca nowe zycie. Choc cala ciaze bylam na duphastonie
              ,fenoterolu,isoptinie,no-spie. Mialam skurcze macicy,skracajaca sie szyjke i
              krwiaka na kosmowce oraz torbiel na jajniku. Mialam lekkie mdlosci,bylam slaba,
              cala ciaza na L4. Jednak psychicznie czulam sie wspaniale. Moze czasem mi odwalalo.
              Teraz nie boli mnie brzuch,nie mam skurczy,czasem tylko lekkie mdlosci. Jednak
              tak jak juz niektore z was pisaly. Ciagle mi zimno,mam dreszcze,boli mnie
              glowa,miesnie. Czuje sie jakbym byla chora. W 5 tyg mialam goraczke ,kaszel itd
              bralam antybiotyk. Teraz jestem w 11 i ciagle czuje sie jak przeziebiona.
              Najgorsza jest psychika. Jak tylko czuje sie gorzej ,kichne albo zadrapie mnie w
              gardle od razu zaczynam panikowac i rozklejam sie psychicznie. To bylo bardzo
              upragnione dziecko a juz mam dosc. Czasem nawet zaluje,ze jestam w ciazy.
              Oczywiscie mam wyzuty sumienia i poczucie ,ze strasznie grzesze takimi myslami.
              Jak juz pisalam w innych postach ciagle nachodza mnie czarne mysli. Maz ma mnie
              dosyc. Chcialby zebym miala dobry humor i jak wroci z pracy byla dla niego
              wsparciem. Zyla jego problemami i radosciami. A gdzie wsparcie dla mnie,mile
              slowo,pocieszenie? Wiem ,ze czasem mozna juz miec dosc takiej panikujacej baby
              ,ktora ciagle sie czyms martwi. W rezultacie sama mecze sie w samotnosci by
              nikogo nie obarczac swoimi schizami.Wiec wyzalam sie na forum.
              Juto odbieram wyniki CMV IgM. Mam nadzieje,ze bedzie ok. Inaczej zwarjuje do reszty.
              Wspolczuje ,innym ,zle czujacym sie.Zycze duzo zdrowia,wytrwalosci i wsparcia w
              rodzinie.Powodzenia.
    • katarzyna.br Re: mam dość bohaterek !!!!!! 04.04.07, 09:01
      Może wolałabyś być bezpłodna??? Zajrzyj na forum niepłodność, może humor Ci się
      polepszy.
      A jeśli chodzi o Twoje samopoczucie, to kto każe Ci mówić :ciąża wspaniały
      stan???? Dla jednych jest wspaniały dla drugich nie. Dla mnie był wspaniały
      czułam się fantatycznie, a teraz zaczynam wpadać w stan depresyjny bo od prawie
      roku nie mogę zajść w ciąże i szanse na to zdaniem lekarza są znikome. Dlatego
      bardzo zazdroszczę Ci Twojego rzygania i bółow głowy. Może się zamienimy???
      • lula777 Re: do Kasi 04.04.07, 10:22
        Kasiu,

        bardzo mi przykro - rzeczywiście nie wiem jak to jest. Ale czuje się fatalnie i
        to przesłania mi myslenie o czymkolwiek.

        Współczuję ci, nie wiem co napisać, bo nic chyba nie doda Ci otuchy. Trzymaj
        się i bądz dobrej myśli.

        Gorąco pozdrawiam

        tez Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka