Dodaj do ulubionych

Cykle 40-50 dniowe

27.04.07, 12:51
Czy mimo moich długich cykli 40-50 dniowych mogę zajść w ciążę bez leczenia
farmakologicznego? Mój gin mówi, że przy tak długich cyklach na pewno nie
występuje owulacja sad Mam skierowanie na hormony po @ ale to dopiera za
jakieś 30 dni.
Obserwuj wątek
    • odysse Re: Cykle 40-50 dniowe 27.04.07, 13:14
      pewnie ze mozesz zajsc w ciaze
      ja jestem pryzpadkiem bardzo nieregularnych cykli (od 32 dni do 45)
      i zaszlam w ciaze i to za pierwszym razem
      z tym ze oczywiscie wedlug OM termin mialam wyznaczony 2,5 tyg wczesniej niz
      termin z usg, ale to nie wazne
      po prostu sie kochajcie kiedy macie ochote i zobaczycie
      na pewno bedzie dobrzesmile
      nie zamartwiaj sie na zapassmile
      powodzenia

      teraz tez wlasnie sie staramy mimo nieregularnych cykli a cosmile
      na przekor ginom co to tak jak Tobie mowia ze maloprawdopodobnesmile
      to natura o tym na szczescie decyduje a nie onismile
      • malgosialublin Re: Cykle 40-50 dniowe 27.04.07, 14:00
        Dzięki za dobre słowo smile
        Mój gin na to co napisałaś powiedziałby:
        ,,Ze zaszłaś w ciążę, bo masz też krótkie cykle np 32 dniowe i wtedy masz
        owulacje''
        a moje są 40 paro dniowe najkrótsze, więc mówi, że nie mam szansy na owulacje :-
        (
        • yola13 Re: Cykle 40-50 dniowe 03.05.07, 19:36
          A ile sie juz starasz? Bo tak tylko na podstawie długosci samych cykli nie da
          się okreslic czy owulacja jest czy nie, problem moze byc wtedy gdy po roku
          starn o ciążę nie bedziesz w nią zachodzić, myślę ze badanie hormonów wszystko
          wyjasni, ja tez miałam kiedys podobny problem, miewałam cykle po 35-42 dni i na
          początku olewałam to sobie, ale jak wyszłam za mąz i zaczęlismy starc się o
          dziecko to okazało się ze ciązy nie ma i nie ma, w końcu po roku problemów
          zaczęłam szukac dobrego lekarza, pierwsza lekarka to w ogóle bez zadnych badań
          od razu mi chciała zapisać Diane 35, jak przeczytałam na co jest ten lek i
          jakie ma skutki uboczne to wiecej do niej nie poszłam, nastepna lekarka odrazu
          zleciła mi wszystkie możliwe hormony i okazało sie ze mam za niski Progesteron
          w fazie lutealnej, odrazu dostałam Duphaston, i po 9 miesięcznej kuracji
          zaszłam w ciążę,w między czasie zahaczylismy jeszcze o klinike niepłodności w
          której miałam monitoring cyklu, w tej chwili zaczynam własnie 7 miesiac, nie
          martw sie tobie tez się uda zajśc w ciążę
    • agnrek Re: Cykle 40-50 dniowe 27.04.07, 13:57
      Wiesz, czasem ma się szczęście i uda się zajść przy tak długich cyklach, ale
      lepiej na nie nie liczyć, nie tracić czasu i zabrać się za leczenie.
    • musia79 Re: Cykle 40-50 dniowe 27.04.07, 18:54
      U mnie cykle wydłużyły się gdy miałam ok, 20 lat - z normalnych 30 dniowych na
      60 dniowe. Nie brałam żadnych leków - chciałam zajść w ciążę "normalnie" i bez
      wspomagania. Zaszłam po roku. Po porodzie cykle znów 50-60 dniowe. Po roku znów
      zaczęliśmy myśleć o drugiej ciąży jednak tym razem po 1,5 roku prób zaczęłam się
      leczyć - ustawianie cyklu itp. trwało w sumie 2 lata - a w ciążę udało mi się
      zajść po 5,5 roku od pierwszego porodu.
      • jobo100 Re: Cykle 40-50 dniowe 27.04.07, 19:13
        To nie prawda że przy długich cyklach nie ma owulacji. Kilka razy zdarzyło mi
        się, że miałam cykle 57 dni. Wiele lat sprawdzałam śluz i temperaturę. Właśnie
        wyciągnęłam stare wykresy (bo te długaśne oczywiście zostawiłam sobie na
        pamiątkę) i wyglądają jak każde inne tyle że pierwsza faza jest bardzo długa i
        skok temperatury był dopiero 45 dnia cyklu. Poza tym wszystko wygląda jak w
        każdym innym cyklu.
    • isibeult Re: Cykle 40-50 dniowe 27.04.07, 20:42
      Ja miałam cykle 40-80 dniowe i właśnie jestem w ciąży - zaszłam za pierwszym
      razem bez żadnego wspomagania farmakologicznego. Mierzenie temperatury i/lub
      obserwacja śluzu pomogą Ci stwierdzić czy masz owulację czy też nie. Przy
      długich ale owulacyjnych cyklach pierwsza faza jest bardzo długa, ale owulacja
      tak czy siak powinna wystąpic 12-16 dni przed końcem cyklu.
      • czuszkaa jestem przykładem ze można 28.04.07, 17:49
        cykle mam od 45 dni do 60. bywały dłuższe. zaszłam w cyklu 60-dniowym (OM 4
        stycznia a do poczęcia doszło ok. 20 lutego!). teraz jestem w 12 t. Staraliśmy
        się od stycznia ubiegłego roku. udało się w październiku ale poroniłam w 5 t.
        Zrobiliśmy przerwę i już w drugim cyklu zaskoczyło. Teraz biorę Duphaston bo
        przycyzną nieregularnych cykli i pierwszego poornienia moze być niedobór
        progesteronu.
        Moja rada - nie daj się od razu faszerować lekami. spróbuj naturalnie - pół
        roku, moze rok. na lecznie nie jest za późno chyba ze masz więcej niz 35 lat.
    • muminki211 Re: Cykle 40-50 dniowe 01.05.07, 21:23
      Jeżeli chodzi o mnie, to bardzo długo miałam cykle takie jak Ty (zespół
      policystycznych jajników). Później 4 lata brałam pigułki w związku z czym
      organizm był nastawiony chemią. Po odstawieniu pigułek w połowie 2006,
      zamierzaliśmy z mężem zacząć starać się o dzidzie w 2007. W czwartym miesiącu po
      odstawieniu piguł, nagle zaczął pobolewać mnie prawy jajnik więc poszłam w 30
      dniu spodziewanej miesiączki do lekarza. Znowu rozlegulował mi się też cykl.
      Lekarz mnie zbadał, wysłał na wszelki wypadek na badania ciążowe krwi i usg. W
      ciąży nie byłam, ale lekarz od usg powiedział mi, że będę miała b. duże problemy
      z zajściem w ciąże. Oczywiście ja w ryk w domu i decyzje z mężem, że koniec z
      zabezpieczaniem się skoro przez najbliższy rok może być problem z poczęciem (po
      tym okresie postanowiliśmy się dopiero zacząć ewentualnie leczyć). Trzy tygodnie
      po wizycie u lekarza i usg, pewna że nie było owulacji, ale zmartwiona brakiem
      okresu na wszelki wypadek zrobiłam test ciążowy. Jakie było moje zdziwienie jak
      zobaczyłam 2 kreseczki. Teraz jestem w 27 tygodniu ciąży. Podsumowując - nie
      wiem czy to był szczęśliwy traf czy też nie, ale b. sie z tego ciesze.
      Nie poddawaj się więc i próbuj. Poradź się też dobrego gina. Każda z nas jest
      inna i różnie nasze organizmy reagują. Pamiętaj, że kobiety co mają regularne
      cykle też czasem miewają problemy z zajściem w ciąże przez długi okres czasu.
      Głowa do góry. Gdyby nie ciąża pewnie zaczełabym obserwować swoje cykle, czy
      faktycznie może dochodzić do owu czy też nie. Na pewno zacznę to robić po
      urodzeniu Małego.

      Pozdrawiam
      Muminka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka