lena216
11.05.07, 20:58
czesc jestem w 26 tyg ciazy i chcialam sie poprostu wygadac i zapytac czy moze
ktos byl w podobnej sytuacji. otoz mam w ciazy caly czas jakies problemy juz
nie daje rady zaczelo sie od tego ze lekarz ktory stwierdzal u mnie ciaze
znalazl guza na jajniku i stwierdzil ze mam dwie macice, nie chcialam mu
wierzyc i poszlam na drugi dzien do innego lekarza, ktory stwierdzil ze guz
owszem jest ale dwoch macic to on tam nie widzi, ucieszylam sie. pierwsze 4
miesiace minely spokojnie, a potem sie zaczelo dostalam skierowanie do
szpitala z tym guzem polozyli mnie na tydzien i tam dostalam zapalenia zatok
mosialam wziac antybiotyk ( xorimax) potem po 2 tyg pojechalam znowu
wlasciwie tylko po to zeby mi mierzyli temperature i cisnienie bo po tygodniu
stwierdzili ze jednak tego guza ruszac nie beda do rozwiazania . wyszlam ze
szpitala i zaraz dostalam zapalenia pecherza i znowu musialam wziac antybiotyk
(monural)tak kazal lekarz. teraz bylam na kontroli i okazuje sie ze
wyniki mam zle i znowu musze wziac antybiotyk na ten pecherz bo go nie
wyleczylam . jestem u kresu wytrzymalosci nie chce brac trzeciego antybiotyku
wiec poprosilam lekarza o zastosowanie czegokolwiek innego tylko nie
antybiotyku zlecil mi posiew moczu i powiedzial ze jak posiew bedzie zly to
antybiotyk musze wziac. nie wiem co mam robic mojego meza nie ma ze mna jestem
zalamana do tego czuje sie ciagle chora boli mnie glowa martwie sie ze
zaszkodze mojej malej coreczce nie wiem co mam robic. mam dni ze siedze i
placze caly dzien, czy ktoras z was przechodzi cos podobnego? musze z kims o
tym porozmawiac