fantaisie 16.05.07, 18:46 Może to przyciągnie lepszą pogodę Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 18:52 Gdzie Was wszystkie wcięło????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:02 Ja jestem Monia, super wiadomosci! Bardzo sie ciesze razem z toba!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:13 Ja też zajrzałam i trafiłam na nowy wątek Monia cieszę sie że wsio ok! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:35 Monia, super wieści ) Altheo, sprobuję wkleić link, ich chyba jeszcze nie ma u nas w sprzedaży, nowość www.ikea.com/ms/pl_PL/rooms_ideas/roomsettings_camp/childrens.html Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:36 a jednak nie do końca się wkleilo- na tej stronie która się otwiera jest to ostatnia, czwarta, propozycja pokoiku proste, sosnowe, tak jak lubię G. nie chce białych... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:40 jutko, fajne te mebelki, widze tylko jeden problem z nimi, ze w tej serii nie ma zadnej szafy/szafki z drzwiczkami, same takie otwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:41 o to chyba nie te widziałaś- ostatnie zdjęcie to seria Tassa- szafa jest zamknięta i komoda z przewijakiem też Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:45 Ja jestem, Zosia juz śpi, marudna coś wieczorem była i ulała jej się maksymalnie z brzucha. Nie wiem co jest. Dziś bidaka nie dostała ani jabłaka, ani nic. Krostek przybyło. A ja poczytałam forum Alergie i się podłamałam. Chyba ciężkie czasy przed nami Cycka też ostatnio mało ciągnie a ja się martwię bo prawie nie przybiera na wadze. Nic to, wesoła jest a to chyba świadczy że jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:48 Jutko, ładne te mebelki. Ja też często wracam do Ikei. Mimo że od jakiegoś czasu się zarzekam że mam dosyć bo to daleko posunięta uniformizacja jest, ale cóż ja na to poradze że to są fajne rozwiązania za w sumie nieduże pieniądze. A szczególnie cięzko wydać kupę kasy na mebla dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:50 ja też się zarzekam od dłuższego czasu, a jednak tam ląduję. lubię prostotę, żadnych zaokrągleń, sensowne rozwiązania, choć jakoś oczywiście różna bywa. ale ceny naprawdę na każdą kieszeń, więc nie mam szalonych oczekiwan. muszę je zobaczyć na żywo. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:46 To ja na inna patrzylam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:49 Fajna ta Tessa. Iszafa i szafka z drzwiczkami. A ja lubie biale meble. Szczegolnie w sypialni. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:51 ja też lubię białe, ale G. się sprzeciwia Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 20:25 Gdzie Was wszystkie wywiało??? Megi, mam jeszcze jedno pytanie. Czy Miki po wprowadzaniu nowości robił normalne kupki? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 20:50 Ja jestem tylko działam ciągle w szafie, gdyż na razie nie ma gdzie spać....wszystko na łózku I mebelkowo się zrobiło fajnie Jutka, ja nie wiem czy to jest nada aktualne ale kiedyś łóżeczka z ikei miały inne wymiary i były problemy z pościelą, więc może sprawdź to. Pituś, coś Ty znowu wyczytała???? a te krostki nie mogą być np. od słońca?? na pewno Sofijka świetnie się czuje!!!! buziaki dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:33 To i ja sie melduje! M. poszedl na zebranie wspolnoty, a ja... no coz, chyba prasowanie... Moze sobie do tego kieliszeczek porto naleje (w ramach leczenia anemii, oczywiscie!) Ladne te mebelki, dziewczyny! proste i sympatyczne. erga, jak tam zakupy? Udane? Monia, jak z ta szafa? ale fajnie, ze juz ruchy czujesz! i mowisz, ze z wymiarow 18 tydzien? to2 tyg do przodu! PItus, nie czytaj glupot, po co masz sie zamartwiac! Buziak Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:38 Witajcie Trochę nadrobilam ale nie wszystko niestety.. Pituś gratuluje Zosi ząbeczka Monia fajne wieści. I dobrze, że możesz jechać na wakacje, gdzie się wybieracie?? Antuś ty to szalona kobieta jesteś Mnie ciągnie do żeglowania. Althea cieszę się, ze wszysto dobrze poszło. Dzielne z was kobietki. Dręcze małżona o internet i mam nadzieje ze wydrecze bo czuje się nico odcieta od świata. Musze czekac aż wróci z pracy i przyniesie blueconnecta.. Dostałam zwolnienie do końca maja i tak myśle ze już bedę kończyć kariere. Rządzimy sobie z Basiaczką w domu i jest nam fajnie. Taki z niej fajowy krasnal Zocha natoamiast uskutecznia czasami fikołki i już to czuje. Jakoś inaczej niż poprzednim razem ale w zasadzie wszystko jest inaczej no mam nadzieje ze i poród będzie inaczej nieco zwłaszcza czasowo Trzymajcie się ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:48 Monia, tak się cieszę!! 18 tc-no no I nic a nic o ruchach nie pisałaś Ty zołzo!!! To gdzie na wakacje uderzasz? Lisiczko- dobrze, że w końcu dałaś znak życia. Pomęcz koniecznie o łącze, może postrasz orężem myszowym I skąd Ty wiesz, że to Zocha kopie-przeoczyłam cosik? Byłam w bibliotece, więc uciekam do czytania, już się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:55 Monia gratuluję widoków))) i ciesze sie ze mozecie jechac na wakacje a co z szlabanem, zniesiony?) Pituś a co ty kochana rozumiesz pod pojęciem normalna kupka. Bo takie to są chyba tylko po mleku jak wprowadzałam coś nowego to zazwyczaj kupki były inne, ostatnio były "kozie bobki" po wprowadzenu glutenu z czasem się to normalizuje ale już nigdy nie bedzie tak jak było;P Idę czytać m. ps. Marudka drugie ostrzeżenie! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:56 Jeszcze jedno pytanie do pituś: po co czytasz takie fora? przecież z góry wiadomo, że one tylko dołują człowieka, bo zawsze sie napotka jakis skrajny przypadek tam opisany. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:56 NIe wiem Hortiko, tak mi sie jakoś nazwało i mi pasuje. Próbowałam Adasia i Karola i to nie było to A co sobie przyniosłaś z biblioteki? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:04 I ja jestem juz. dzisiaj sobie pogadałyscie) Jutka-mebelki fajne. A białe meble się brzydko starzeja, choc i ja je lubie. A Ikee tez dsyc lubie. To praktyczny sklep jest. Nika-ciesze się, ze Oleńka jakoś sobie zaczęła radzic z lękami)) Althea-ściski dla Was. Ogromne. Monia-*** a szlaban się podniósł????) Lirio-popieram Pitus. Przyjeżdżaj do nas)) no, chyba, ze będziecie na urlopie... Pituś-buziak dla synowej za ząbek. I Zosia moze miec biegunke, bo kolejny ząbek może się przeżynać. Marudnosc i mniejszy apetyt też moze byc z tego powodu. pomacaj jej te dziąsełka. Megi-odpuszczam ten samochód) Olcia-a Ty gdzie??? ocean Cię wciągnał?? melduj się Laska! Lisiczko-cudne sa dnie z dzieckiem w domu)) i Ty już wiesz, że Ludzik jest dziewczynką????? coś przegapiłam???(((( Potwors-to wy się jeszcze nie zdecydowaliście na to mieszkanie???? i porto uwielbiam!!!! i mi sie skończyło jakiś czas temu(( A u nas jakiś zakrecony dzień był:była Małgosia z Tereską w brzuchu, była babcia, był brat Wojtka. Były miłe telefony (Megi-****). Było Wielkie Malowanie na podłodze na wielkich płachtach, byłam lisem-niecnotą i starsze dziecko mnie resocjalizowało, były tez tańce i hulanki)) Poza tym przyjęli Tośkę do przedszkola montessoriańskiego i cieszę się z tego ogromnie)) A na koniec starsze dziecko wylało podczas kąpieli jakąs masę wody z wanny na podłoge. Jak weszłam to łazienka płynęła. I głupio zapytałam:"Tosia jak ty to wylałas??!!??" A dziecina patrząc na mnie jak na debila:"Nooo, kubkiem!" k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:12 Jeja, Megi melduje sie!!! PRZEPRASZAM, ale tradycyjnie net nam zdechl ((( i w zwiazku z tym nie wiedzialam ze trzeba trzymac kciuki za Marysie(((( ale ciesze sie ze wszystko ok. i 9.06. tez sobie rezerwuje ) Liro pogadaj z L, i przyjezdzaj do w-wy ) Bebelek to W z sasiadem w waszym ogrodku dzialali?? no, no... i mozesz mi powiedziec po kiego wam AZ wywrotka ziemi??? gory w tym ogrodku chcesz usypac?? Spoznione imieninowe zyczenia dla Sofijki!! i gratuluje zabka ) i zycze jak najmniej krostek. Jutka kuruj sie i nie martw Lenka, ona tez musi czasem odpoczac, nie?? I Prezesowa byla na usg, i male wielkie. i ruchy Monia juz czuje!! fajnie. i nie wiem co jeszcze ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:14 no i zapomnialam, tylko nie krzyczcie - kupilam dzis Cielatku pozytywke!! taki maly bialy mis, siedzacy na ksiezycu - w Tchibo. i sobie dzis kilka razy sluchalismy we dwoje )) a jakie fajne rzeczy dla maluszkow sa w tym tyg w Tchibo, kocyki, skarpetki, pizamki itp... szkoda ze ja nic nie moge kupic ( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:12 NO bebell, bo takie pytania zadajesz... czy to nie bylo oczywiste, czym sie wylewa wode z wanny??! ja tez uwielbiam. spokojnie moge sie zapisac do (nie)anonimowych portoholikow! a co do mieszkania, to my caly czas jestesmy zainteresowani, robimy sobie rozne rysunki, jak je rozplanowac, trwaja rozne rozmowy, np dzisiaj przyszedl facet ogladac nasze mieszkanie, czy chce je od nas odkupic, co ulatwiloby znacznie sprawe (ale na pewno zaproponuje za malo) i tak powoli sprawy sie tocza. Wiem, ze w Warszawie to nie do pomyslenia, bo trzeba wszystko w ciagu 1 dnia zalatwic, ale tutaj tak nie jest na szczescie.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:14 Moja kondycja jest kiepska! ręce opadająPP Potworsik, szafa w połowie!!! żałuję nie nie zrobiłam zdjęcia tego stosu, który został wywalony, ale żeby przybliżyć ogrom tego to powiem jedno, wyrzuciłam 68 sztuk P. koszul!!!!! aż policzyłam, następnie obfitą ilość marynarek, spodni, moich bluzeczek, swetrów, spódnic, spodni. Mam 5 wielkich reklamówek na moich lasek ze szkoły! A jak zbiorę siły to ruszam dalej i już mi mąż nie powie, że ciasno w szafieDDD Hortika, ja się wstydziłam... to było tak wcześnie i bałam się, że powiecie że mam zwidyPP a już chciałam z Tobą a Agan o tym porozmawiać i jak czytałam różne wątki na ten temat, to nikt nie chciał uwierzyć jednej panience, że coś czuje... więc tak się z tym kryłam, i gdyby docent dzisiaj sam się o to nie zapytał to pewnie coś bym tam stękała) Bebelku, to macie intensywny tydzień! i Tosia jak zwykle niezawodna)) szlaban stoi w pionieDDDDDDDDDDDDDDD Lisico, też się przeraziłam że czegoś nie doczytałam, ale rozumiem że to po prostu Twoje przeczucia Ja dzisiaj doszłam do wniosku, że mam faceta w brzuchu, no bo jaka kobietka tak by rosła???? A teraz idę spać bo dzień szafowy mnie wykończył. Kolorowych snów!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:20 Zapomniałam.... porto-mniam, mniam))) Marudzia, po pierwsze dlaczego mamy Ciebie zabić za pozytywkę?????? a po drugie dlaczego nie możesz nic kupować???? Słuchajcie sobie, bo już niedługo ktoś słodkim wrzaskiem lekko ją zagłuszy))) A co do wakacji, to plany są Cypryjsko-Greckie. Jutro dzwonię i zobaczę co z nich wypali, boję się że może nie być miejsc w samolocie bo to już będą wakacje... a wcześniej nie pojedziemy bo mama musi zamknąć miesiąc. Nic to, nie przejmuję się na zapas! Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:21 Heh Monia od razu pomyślałam tak ajk Ty - tzn że napewno masz faceta w brzuszku pewnie po tatusiu taki wielkolud U mnie jest odwrotnie, wg OM wczoraj był 12t2d, a wg usg 11t4d, więc to pewnie córa i w dodatku niziutka po mamusi No i tak jak Lisiczka próbowałam różne imiona do brzuszka dobierać pasuje jedno: Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:21 Monia-w pionie powiadaszPPPPhmmmmPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:24 Bebelek czy ja juz ci wspominalam ze ubustwiam twoja Toske??!! a ksiazke oficjalnie zaczynam czytac jutro!! ) juz sie do niej trzese ) i wiecie co ?? jakis typ mnie dzis przelicytowal na allegro w ostatniej chwili o 1 pln ... wrrr, a chcialam kupic ksiazke: 'trzej panowie na rowerach' - dziewczyny jak sie ktoras wloczy po antykwariatach to niech o to zapyta, co?? autor Jerome K. Jerome. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:30 Marudzia, dobrze, ze pozytywke zakupilas! niech sie Cielatko do niej przyzwyczaja! MOnia, UOmatko, 68 koszul P.??? No to on nie mial prawa narzekac na ciasnote w szafie! Ty sklep powinnas teraz otworzyc - na pewno bys kaske na wakacje zarobila, jak nic! Ale fajnie tym Twoim laskom w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:31 Nie pilam a teraz mam zwykle presidential ruby... niestety zazwyczaj najtansze kupuje... ale i tak jestem portoholikiem Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:38 no ja na ogół tez najtańsze. Ale czasem szaleję) poza tym często W kupuję w prezencie na różne okazje jakieś lepsze. A tego Kopke to sobie z Portugalii przywieźliśmy i piłam tylko raz, ale żyję wspomnieniem)) W też jest portoholikiem. I jeden raz w życiu się na mnie potężnie obraził. Jak byliśmy na degustacji to poczęstowali nas 10letnim Taylorem i ja wypiłam caaały kieliszek! Sama! I on naprawdę był na mnie zły ten mój mążPPP Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:32 a trzęś się na zdrowie)) a wywrotka ziemi też dla sąsiada była. Poza tym jak sie ubije to wcale tak dużo się nie podniesie. A W z sąsiadem się bardzo zaprzyjaźnił. Nie ma to jak razem parę ton ziemi przerzucićPPPP sprytny ten mój mążPP Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:28 a te ciuchy to mam nadzieję na biednych oddasz... Potwors-ja jestem od porto uzależniona!!!! a piłas kiedyś colheitas Kopke'ego???? wybitne są! tak od święta pijamy, bo w PL nie do dostania(( i drogie dosyc. a na codzień to grahama tawny lubie)) matko! nawet zwykłego ruby bym się napiła. Nic nie mam((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:35 Althea - bardzo dzielne z was dziewczyny!!!! buziak dla Marysi!! Gratuluję Zosieńce ząbka!! Antuś - aż mnie dreszcze przeszyły jak oglądałam te zdjęcia. Juteczko -nie zamartwiaj się. Na pewno z Lenką jest wszystko OK. Matalko - no niezłe masz smaki - ogóreczki, bananki ) Monia - gratuluję!!! czyli październik będzie twój )) a co ze szlabanem??? Potworsik - dobrze że na usg wszystko OK. co do zakupów to za każdym razem obiecuję sobie że nie pójdę więcej z mężem... bo zawsze wygląda to podobnie. więc najciekawszych sklepów nie zwiedziłam bo po pierwszych kilku miał dość. No więc był tylko spacer. ale dobre i to ) kupiłam tylko mnóstwo owoców i soków skoro już miałam tragarza. Monia - czujesz bąbelki?? ja dziś też miałam wrażenie czegoś takiego - ale sama nie wiem czy to to. Lisiczko - czyli co do Zochy to tylko przeczucia??? Monia - i ty też??? Ja tez od początku czułam że to chłop a teraz sama nie wiem.. jakoś mi bardziej na Maksia pasuje.. Bebelku - to nie wiedziałaś że kubkiem się wodę wylewa??? ojjj - nie znasz możliwości dziecka swego ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:39 a ja dziś zarezerwowałam sobie termin w konsulacie na spotkanie odnośnie paszportu dla dziecka. wiecie że najbliższy wolny to październik??? więc ja już listopad sobie zaklepałam - jest szansa że pojedziemy w trójkę na święta do polski jeżeli urzędy czegoś nie opóźnią.. ale aż tak dziwnie rezerwować termin tak wcześnie. ale skoro tak trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:56 Erga, rzeczywiscie niesamowite z tymi terminami.... Ja tez nie przepadam za chodzeniem na zakupy z mezem. Tak najbardziej to chyba lubie sama, aczkolwiek lubie tez z przyjaciolkami szwedac sie po sklepach... ale jak juz cos mam kupic, to najlepiej mi idzie, jak jestem sama. Chyba, ze potrzebuje rady... Bebell, no popatrz, a u nas to tylko ja jestem portoholiczka, mojemu M. nie smakuje... tym lepiej dla mnie zreszta o, chyba wszyscy wracaja z zebrania... dobrze, ze wyprasowalam jedna partie.... caluski i dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:59 kurcze, zjadlo mi "n". SZWENDAC mialo byc! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 02:09 Potwors - ja też najbardziej lubię sama łazić po sklepach. A jeśli już zależy mi na opinii męża to najpierw sama mierzę daną rzecz a na drugi dzień zabieram do sklepu męąz i siłą wciągam go do srodka żeby zobaczył - najczęściej stoi przed drzwiami sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 02:45 dobranoc dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 03:27 Melduje, ze zyje tylko w pracy urwanie glowy a po pracy zrobic obiad, zajac se mala, bwykapac ja i zakrecic sie w domu no i czas do lozka. Podczytywalam ale nic nei pameitam. Monia gratuluje widokow. Zosce wszystk9iego naj i jak Maruda jak najmniej krostek zycze. No i gratuluje zeba. Ant ty na te Kity czy Katy to do mnei przylec, tego tu dosyc na plazy widac. Ja z moim M. tez na zakupy nie laze bo mozna swira dostac. Jutka co do ruchow to wiesz nie....?? Ja po prostu mam schize na ten temat po moich przejsciach. Althea buziaki dla Maryski i Ciebie za`dzielnosc. No i nie wiem co wiecej. Buziaki dla wszystkich, buuuu jak mi Was brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 :(((( 17.05.07, 06:23 Nie miała siły nic wczoraj pisac...Mała ma szmery w sercu, arytmie i tachykardie-chyba tak to sie pisze, dr ja osłuchała a potem zleciła ekg, no i niestety na EKG wyszło potwirdzenie musimy szukac specjalisty ktory sie nia zajmie, dzisiaj idziemy zbadac jeszcze poziom sodu potasu magnezu i innych rzcezy o ktorych nawet wole jeszcze nie myslec.... Po Małej generalnie nic nie widac ze dzieje sie cos złego... Boje sie....cała noc nie spałam,moze jestem panikarą.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: :(((( 17.05.07, 06:33 Chyba przede wszystkim echo serca trzeba zrobic. Ja do wyników EKG nie mam zaufania. Echo i holter. No, i dobry specjalista. I będzie dobrze)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :(((( 17.05.07, 09:46 Antus popieram Bebelka!! mi EKG tez kiedys arytmie wykazalo - a to tylko moje nerwy!!!! sciskam was obie mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: :(((( 17.05.07, 10:12 Bylismy na pobraniu kwri Mała z usmieche na ustach ja blada i roztzresiona i M do ogarnięcia nas obu, Mała była dzielna a w zamian za dzielność zazyczyła sobie lalke M twierdzi ze tez ze to moze byc od braku ewnetulanych pierwiastków no ale to ewentualnie ta arytmia a szmer?No nic obdzwaniam specjalistów ale juz mi troche lepiej, dzisiaj idziemy na basen jeszcze dla rozluźnienia, i pewnie strzelimy sobie jakies dobre lody, Kurcze ja nie wiem dopada mnie zawsze taka panika jak sie coś z nia dzieje nie tak, nie potrafie za grosz właczyc racjonalnego myślenia tylko bym ryczala i ryczała a przeciez nic jeszcze strasznego sie nie stało, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 06:25 Zupełnie nie rozumiem młodszego dziecka(( przeciez 5.20 to jest absolutnie barbarzyńska pora! Jestem już od godziny na nogach i tak mi się chce spac... Dzieńdobry. k. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 07:11 Dzien dobry Ja tez na nogach. Po sniadanku jade sobie pojezdzic w deszczu ) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 07:40 bebel moja tez sie budzi o barbarzynskiej godz 5 naszczescie po 10 min zasypia i wstaje zawsze jak z zegarkiem w reku 6:15. althea bylyscie z marysia bardzo dzielne fantazyjna tez sadze ze to chlopak ant mam nadzieje ze z mala bedzie wszystko ok trzymaj sie. a ja dzisiaj mialam koszmary cala noc bylam u dentysty to chyba stres bo dzisiaj ide wyrwac zeba a moje zeby do wyrywania sa straszne zazwyczaj konczy sie na dlutowaniu. Dentysta to jest koszmar jak mam do niego isc to wole przezyc porud jesli wyrywanie pujzie mu ok to w pon 2 a jak zle to w poniedzialek pujde juz do chirurga prosze trzymac popoldniu zamnie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 08:04 Bebell jak nic Tadzikowi brakuje chrupek i dlatego chłopak nie może sie wyspac) a tak szczerze to wspolczuje bo miki przestawil sie na szczescie na 6 rano. Lalisiu trzymam kciuki. Marudka buziak, y po prostu sie o ciebie martwimy jak cie nie ma Ant może te kłopoty z seduszkiem Amelki są spowodowane brakiem jakiś pierwiastków w organiźmie. Wierzę, że sie denerwujesz i jestem z wami myslami. Może uda ci się dotrzeć do nas z Amelką w sobotę? Słyszałyście o braku tej immunoglobuliny w szpitalach? ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 08:38 Melduję się na nowym wątku Monia super, że małe slicznie rośnie, no i gratuluję motylków w brzuszku Bebell twoja Tosia jest niesamowita ) Powinnaś spisywac jej teksty. Współczuje wczesnej pobudki. Marudka i dobrze że pozytywkę kupiłaś. Słuchajcie sobie spokojnie Antuś mam nadzieje, żę kłopoty z serduszkiem to nic poważnego. Poróbcie wszystkie badania. Nie martw się na zapas, chociaż wiem ze to niełatwo. Sciaskam was obie. Jutko fajne te mebelki. Ola ma w pokoiku mebelki i Ikei, tzn, komode z przewijakiem, regał, skrzynie z serii Diktad bodajze i szafe. Szafe wzielismy z innej serii w tym samym kolorze, bo ta dzieicęca była strasznie malutka. I jestem z nich zadowolona. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 09:19 Hej. No ladnie, ja wczoraj poszlam spac bo myslalam ze juz sie nic nie bedzoe dzialo a tu taka impreza sie rozkrecila!!! Ant, sciskam. Wiem jak to jest bac sie o serducho dziecka. Co mi przypomina ze tez musimy na echo... Drugi zab tez sie czai, ala Z. nie ma biegunki tylka twarda kupke. Ekspert z forum karmienie piersia napisala zebym na razie odstawila jablko i sprobowala z czym innym. No nic, damy rade, ale wczoraj bylam zalamana. I tez mam ochote na winko...A Porto tez uwielbiam. A juz samo miasto Porto!!!! Beshe, rozmarzylam sie! Wiecie co, Zoska tez sie budzi wczesniej ale ja nie wstaje. A ona lezy w lozku i sie bawi roznymi rzeczami ktore jej podtykam, czasami sobie przysnie. Dzis znowu wstalam po osmej. Hmmm, pewnie sie skonczy jak zacznie raczkowac. Ale poki co wykorzystuje tak stan rzeczy i sie lenie. Tym bardziej ze dzis pada... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 09:53 dzien dobry z nad sniadania!! Bebelek 5.20 to naprawde barbarzynska pora!!! kissy dla Tadzia. Megi, ja wiem ze wy sie martwicie i teraz juz przy kazdej (thu, thu) awarii netu bede slac esy!! oki?? co do soboty to o 15.30 mamy slub (cywilny) wiec pozniej bedziemy u ciebie z tesciem, chyba z nim moze byc?? Antus jeszcze raz - trzeba wszystkie badania zrobic i napewno bedzie dobrze!! Lalisia trzymam kciuki za dentyste. Nika kissy dla Oli a wiecie ze ja porto nigdy w zyciu nie pilam?? a widze ze powinnam i znow mialam moj dyzurny koszmar!! brrry - raz na jakis czas sni mi sie ze zaczynam plamic, krwawic itp. za kazdym razem inaczej, ale efekt koncowy ten sam .... ciezka noc mialam ide pogrzebac o nocy w muzeum w sobote, moze muzeum powstania wkoncu odwiedze Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:19 Dziewczyny to umawiamy się w sobotę na 16.00 oki? I jeszcze raz zapraszam wszytkie warszawianki mające czas w sobote Marudka jasne, bierz M. Ant no lalka to minimum po takim dzielnym pobieraniu krwi)) Pituś Miki ma wszytkie kupki dość twarde, nie martw się, układ pokarmowy Zposi musi się przyzwyczaić do nowych smakołyków Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:23 Megi jak nas M nie wywiezie na działke to sie chetnie pokazemyOczywiscie damy znac wczesniej czyli jutro i dziekujemy za zaproszenie chociaz nie ukrywam ze sie troche boje czy nie ucierpi na tej wizycie Twoje mieszkanie jak takie małe tornado wpadnie) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:27 Ant mieszkanie rzecz nabyta nie będziemy się nim przejmować zapraszamy serdecznie małe tornado wraz z mamą i tatą(jeśli tata ma ochotę) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:46 Tata Amelki nie nie.... ja juz wole pilnowac jednego dziecka) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:51 Witam czwartkowo! M. ma wolne i dobrze nam z tym. Marysia jest super dzielna! Moje slonce kochane! Mielismy czopki przeciwbolowe w pogotowiu, wysepione w szpitalu, ale nie byly potrzebne. A rano znowu jej sie udalo samej zasnac w lozeczku. bebell, Tosia jest niesamowita A W. spryciaz jest! My tez mielismy pododke o 5:20, ale mala szybko znowu zasnela. Antus, antus tak jak pisza dziewczyny, trzeba koniecznie zrobic echo. Ja tez niby mialam jakies szmery jako dziecko, do konca podstawowki bylam pod kontrola. Echo raz mialam, ale nic na nim nie bylo widac, bo mialam taki wysoki puls. Wiec tak naprawde nie wiadomo czy tam cos jest/bylo nie tak... W kazdym razie ja nigdy nie mialam zadnych dolegliwosci z tego powodu. Pitus, buzka dla was i nie stresuj sie tak bardzo kazda kupka i krostka. Megi, sciski dla Mikiego i dla ciebie! Ruda, super ze kupilas pozytywke!!! Monia, no chyba masz w sobie faceta... Feromonko, cos w tym jest... bo u mnie termin wedlug usg byl 8 dni pozniej i urodzila sie mala kobietka. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:28 Ant-Tośka tez ma szmery w sercu. Po prostu ten typ tak ma. Może z Amelką jest podobnie? I nie panikuj. To wszystko są rzeczy do opanowania. Marudka-zdecydowanie powinnas)) Pituś-ech, Porto... my codziennie z W szliśmy przez most na degustację)) i od rana byliśmy przyjemnie wstawieni)) Nika-my też mamy taką skrzynię. Tośka ją uwielbia. Włazi do niej i się chowa. Jest tez naszym najważniejszym rekwizytem jak się bawimy w 7koźlątek i mamę kozę. Matalko-a jak Tobie w ogóle za kierownicą???? dobrze ci tam?)) Lalisiu-to co piszesz o dentyście o jakiś horror. Kciuki trzymam. I ja marzę, zeby Tadzio spał do 6.15... a dzis powiedziałam W, ze brakuje mu elementarnego współczucia))) ale jego żadne wrzaski nie są wstanie obudzic. Chyba ucieknę dzis z domu. Mam taką potrzebę ogromną. Uciec i wyłączyc telefon. Może się zdecyduje... k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:46 Bebell skoro tak mowisz to to mnie uspokaja....dzieki* Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:10 Ale miałam problemy, zeby do was moc cos napisać, nawet sobie nie wyobrazacie jaka to złosliwosc rzeczy martwych. Mama cichą nadzieję, ze jeszcze mnie pamietacie i nie macie nic przeciwko bym znowu do was pisywała. Ciekawa jestem baaardzo co u was słychać. Moze uda mi sie cos wyczyttac. A moze znalazłaby sie jakas dobra duszyczka na zrobienie skrótu z całego miesiąca? Wątpię, ale sp[ytac postanowiłam Pochwalę sie tylko, ze długi weekend majowy był u mnie naprawde długi. Tydzień w Słowacji i Wiedniu. POtem krótki powrót i moje kochane Mazury, łajby i szaleństwa na jeziorach. Czuję sie jakbym do was z wakacji wracała. POtem matury, komisje i takie tam....Teraz mamy troche luzu bo juz prawie po maturach. MOze uda mi sie zagrzac troche miejsca z wami przy kawusi i dobrej lekturze forum. Całuski i lece czytac! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:25 Ten wątek juz nadrobiłam. Antus, ja jak byłam mała tez miałam szmery w sercu i tez pamiętam jak moja mama się o mnie bała, ale potem same zanikły i juz jest ok. Bebelkowa Tosia zawsze mnie rozbraja. Marcel um ie juz chodzić za jedną rączke, strzaszy wszystkich, robi BU!!!! i pokazuje gdzie stroczka kaszkę warzyła)))) taki pieronek. ( włąsnie się obudził i się drze bo jestem w innym pokoju- lece!!!) papa! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:27 Melduję się szybko, bo muszę lecieć na zakupy i zaraz do szkoły. I jestem zła bo chyba gucio z wakacji, nie ma miejsc w samolotach... Bebelku, pion był a jak))))))))) Antuś, wiem że to mało Cię pocieszy, ale ja też miałam szmery, arytmię i inne cuda i okazało się, że to tylko trucie lekarza. Echo i holter są ok, ekg można sobie wiesz gdzie wsadzić wg. tego badania nie powinnam już żyć. Megi, będę Althea buziaki dla dzielnej Marysi! Witam Tycję po super wojażach. Feromonko, mój mąż jest mały)) z wyjątkiem sprzętuPP a tak poważnie to my do dużych nie należymy, no może teraz ja ja nasze dziecię osiągnie wzrost powyżej 170 będzie super Pituś, drugi ząb? szaleje Sofijka Marudzia wieczorem pooglądaj bajki, sny będą lepsze Ściski i do wieczorka!!!! papapa Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:42 witam sie na nowym watku Antuś, szmery w sercu ma naprawde sporo dzieciaczków, i wcale nie musze swiadczyc o czyms powaznym! Monia, gratuluję widoków ja tez miałam wczoraj swieto szafy-poleciał wielki wór... Byłam u ginekologa-endometrium wzorcowe, owulacja była zowu z prawego jajnika, no i czekamy na efekty naszych działań. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:53 Dzień doberek. Antuś, nie panikuj! Arytmia może się robić od niedoboru potasu i magnezu. Zróbcie koniecznie echo. Ja mam arytmię od dziecka, moja mama też panikowała, ale tak naprawdę nic się nie działo. Mam tzw. wypadanie płatka mitralnego zastawki, jak to powiedziała moja kardiolog, z tym żyje 1/4 populacji. Bebell, Tośka jest obłędna. Althea, jak mała po zabiegu? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 12:20 Yskierko, Marysia ma sie swietnie, jakby zupelnie nic szczegolnego sie wczoraj nie wydarzylo. To kiedy sie widzimy? Mnie pasuje kazdy dzien Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:42 Megi, wyślesz jakieś namiary na siebie na priv? Tycja znów głupotki pisze, co Ty myślisz, że tak łatwo Cię zapomnieć??? Byliście na wojażach z Marcelem? Ant- wyobrażam sobie jak się zmartwiłaś tym serduchem, wierzę, że dokładne badania rozwieją te strachy na cztery wiatry bezpowrotnie. Olcia, Ty dalej Julkę do pracy transportujesz? Jak dajesz rade to pogodzić- dla mnie to nie do wyobrażenia zupełnie. Marudka- ja przez większą część ciąży miałam co noc takie koszmarne sny- paskudztwo. Bebell -i ja mam czasami ochotę na taką ucieczkę, a ja nawet w domu nie mam żadnego bezludnego kąta (oprócz łazienki). Wczoraj trochę się "odludniłam" będąc w biblitece, nikt tam nie zaglądał Wypożyczyłam Historyka i relację z rajzy po Syberii Koperskiego. I jeszcze "Portier nosi garnitury od Gabbany". Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 12:32 Monia - ja znów pytam o szlaban )) podniesiony???? Antuś - i ja zaliczam się do tych iu kktórych lekarz wykrył szmery i co? i nic!! okazało się że ten lekarz tak lubił leczyć zdrowych - oczywiście prywatnie. I mnóstwo ludzi mu wierzyło - ja poleciałam do innego doktorka gdzie szmerów już nie było. A tak swoją drogą ten lekarz sam zmarł na serce w młodym wieku - ze dwa lata po moich szmerach... Tysia - pisz kiedy tylko masz ochotę i nie pytaj czy pamiętamy ) jasne że tak!! Althea - dzielna dziewczynka z Marysi!! I ja zaliczam się do tych co usg pokazuje młodsząciąże niżOM. Ale tym się nie sugeruję co do płci bo ja po prostu miałam tydzień póxniej owulację a termin wg OM jest dla standardowego cyklu 28 dni a z tym konsulatem to naprawdę szaleństwo - ale chyba bardzo dużo polek tu jest w ciąży i dlatego... i sama się śmieję że jeszcze prawie pół roku do porodu a spotkanie musi być już ustalone. bo w przeciwnym razie najwczesniej moglabym pojechać z maluchem jakieś ponad pół roku po urodzeniu.. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 13:17 Tycja pewnie, ze Cie pamietamy ) Feromonka - musze Ci sie przyznac, ze jak bedzie dziewczynka to tez nam najbardziej pasuje Dominika ), a jak chlopczyk to ,,?" - Partyk, Szymon, Kamil i pare innych imion. Fantaisia - odpoczywaj sobie i troszke mniej biegaj I daj znac co w sprawie greckich klimatow. Ach, Kreta mi sie przypomniala Tosia jest niesamowita. Melbus - trzymam mocno kciuki i fluidki wysylam. Potworsik - dobrze, ze usg w porzadku. I wierze, ze i Wam sie uda naturalnie. Marudzia - wreszcie jestes, ale usprawiedliwiona. Jutka - sosnowe mebelki zawsze mi podobaly, stronke podesłalam G. do pracy. Ant - szkoda, ze masz zmartwienie i prosze nie rycz. Wyniki i dobry specjalista pomoze. Lirio i jak? Rozmawialas? Erguś - tak sie robi zakupy z facetami. Przewaznie stoja przed sklepem i przebieraja nozkami. Wyszlo, ze miesiac mialam przerwy w jezdzie, ale szlo mi super. Jak czlowiek nie pracuje to zupelnie inaczej jezdzi ) Moj brat ma angine wiec z weekendu u rodzicow nici ( Ma byc piekna pogoda,wiec posiedze na dworze. I zapomnialam co jeszcze... Rozpogadza sie i przestalo padac Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 13:22 co do imion to narazie ja tylko wymyślam a mąż uważa że jeszcze mamy czas ) dla chłopca raczej Maksiu a co do dziewczynki to muszę nad mężem popracować by na Tosię się zgodził ) Mam nadzieję że Bebelek nie będzie mi miał tego za złe ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 14:08 Balbinkę znów chcieli wypisa do domu ale dziewczyna cały dzień płakała w poduszke po tej decyzji, więc dotała relanium, psychologa i dalszy pobyt w szpitalu Pozdrawia Was wszytkie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 14:49 Dobrze ze u Balbinki i malego wszystko ok. Ale troche dziwny to szpital gdzie na oddziale polozniczym psychologowie lecza... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 14:53 Biedny maly nerwusek z tej Balbinki... Ant, no rzeczywiscie, stresa masz z mala niesamowitego... ale jak widzisz mnostwo osob ma jakies szmery i wszystko jest dobrze! Przebadaj ja porzadnie i zobaczysz, ze to nic takiego! Buziaki dla stroskanej Mamusi! Ergunia, dobrze, ze wiedzialas, ze jest taka sytuacja i od razu sie zapisalas... ale to jednak paranoja! Witamy nasza Tycje! Dobrze, ze zagladasz od czasu do czasu! no i fajnie, ze mials wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 14:58 o Jezu...niech ta nasza Kasia lepiej zostanie w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:26 Tysia-witaj) Erguś-będzie nam szalenie miło jak Twoja córeczka też Tosią bedzie) Tośki sa super)) Matalko-fajnie, ze Ci się dobrze jeździ)) ja umierałam na każdej lekcji( Ant-mam nadzieję, ze panika opanowana i troszkę się uspokoiłas. Hortiko-uciec mi się nie udało. Ale wypchnęłam właśnie W z małymi na spacer i dobrze mi) za chwilę puszczę sobie Marysię Peszek i przykuję się do żelazka)) Olcia-buziak! dzielna babka jestes) A jeśli chodzi o Balbinkę-to ja uważam, ze powinna z tego szpitala wyjsc i udac się do psychologa. Na profesjonalną terapie. Tak życ nie można. k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:30 Ale nerwus z tej naszej balbinki. Mam nadziej, ze ten psychoilog bedzie do niej czesciej przychodzil. Erga, paranoja z tym konsulatem! I robcie tylko paszport tymczasowy w konsulacie, a reszte w Pl, bo tak to kupe kasy wydacie i bedizecie czekali wieki. Yskyerko, odpisalam Jakbyś miała jakieś pytania to pisz, dzwon! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:31 Tyska, fajny mialas dlugi weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:42 Bebelku - cieszę się ) i powiem ci że żadne inne imię mi nie pasuje Tylko nie wiem co na to mężuś bo Tosia jako Tosia mu się podoba, ale do Antoniny ma zastrzeżnia ) Co do Maksymiliana jesteśmy zgodni. Althea - wiem że tylko tymczasowy. Dużo czytałam na ten temat. żeby mieć normalny paszport musiałabym mieć pesel dziecka. żeby mieć pesel musiałabym mieć polski akt urodzenia, żeby mieć polski akt urodzenia musiałabym załatwić to w polsce (tłumaczenie angielskiego aktu urodzenia i inne papierki) Dlatego tu zrobię tymczasowy a w polsce najwyżej zostanę dłużej by załatwić wszystko jak się należy. I na wszelki wypadek zapisałam się na dwa terminy - bo kurka skąd mam wiedzieć kiedy dokładnie urodzę i kiedy będę miała akt urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:38 Erga dobrze, że już masz zarezerwowaną kolejkę w konsulacie Tysia super miałaś weekend majowy. Marysia dzielna dziewczynka. Buziaki dla niej Może to i lepiej że Balbinka w szpitalu zostanie. W domu pewnie by się zamartwiała i tylko z tego mogłyby się problemy pojawić. Powoli zbieram się do domku Jak nie bedzie padać to pójdziemy jeszcze na spacerek. A jutro jedziemy podpisac umowe kredytowa i z tego tytulu mam wolne w pracy Miłego popoludnia i wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:50 mam pytanko - czy Balbinka manadal ten numer zaczynający się od 602?? czy zmieniła ostatnio?? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:51 ten z tabelki na 602, wlasnie do niej pisalam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 16:11 dzięki potwors - napisałam też do niej na ten numer i zastanwaiałam się czy on jest aktualny Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 16:14 Erga masz "fajne" przeprawy z konsulatem Bebell oj lepiej juz lepiej pogadałam poplakałam i wystarczy teraz czekam po pierwsze na wyniki i na ich podstawie pogadam jeszcze z lekarzem i dopiero uderze w pogon za specjalistami, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 16:16 No, konstruktywnie trzeba)) tak trzymac)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Natchnełyście mnie 17.05.07, 17:01 wziełam sie za szafe. Letnie spodnie wciskam na siebie... ale chyba raczej w nich nie pochodze. Masakra jakas, w czym ja bede chodzila?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 17:35 Megi, puscisz mi adres na priv? i o której planujesz spotkanie? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 17:49 Biedna Balbinka, dobrze ze ja zatrzymuja jeszcze w szpitalu, dla nie to napewno LEPIEJ!! ale z drugiej strony mysle podobnie jak Bebelek!! Bebellek wiesz, ze ja sie juz zakochalam w twojej ksiazce!! a Ducha uwielbiam od pierwszego pokazania zebow!!!! Nikus to powodzenia jutro z podpisywaniem umowy i milego spacerku!! Prezesowa moj M znow byl u ciebie na wsi!!! on cos za czesto tam jezdzi, no!!! i nie wiem co jeszcze, czekam az M mi obiadek zrobi a potem lecimy do kina. wiec pewnie sie juz dzis nie zamelduje, dobrze Megi?? ) milego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 17:50 no i skleroza!! Tycja witamy!!! ale mialas weekend pozazdroscic !! mam nadzieje ze bedziesz miec wiecej czasu dla nas. i kissy dla Marcela Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:19 No to będziemy mieli drugą Tosię, bo ja jednak myslę że to Tosia jest Ładnie, kiedyś nie byłam przekonana do tego imienia a teraz mi się baaardzo podoba. Miałam podobnie jak M.Ergi - Tosia była ok a Antonina nie bardzo. Ale już mi przeszło I nie wiem jak nazwę swoją drugą córkę (jesli ja bede miala, ale mam nadzieje ze tak). Co myslicie o imieniu Helena? Jakos ostatnio mi sie spodobalo. A tak w ogole to chcialam jeszcze napisac, ze pamietam jak sie dziwilam jak daawno temu czytalam ze Bebell chce miec same corki - mnie sie zawsze wydawalo ze fajnie mies parke. Ale teraz juz rozumiem))))))))))) I dobrze ze mała Tosia ma juz kolejkę po parszport zajętą. A tak w ogóle Zosia już spi. Padla 20 min temu. I myslalam ze to na 5 minut jak to ona, a tymczasem wydaje sie ze to juz na noc. I jestem w kropce, bo dziecko nie umyte i nie przewiniete... A jesli chodzi o Balbinke to ponad to ze mysle dokladnie tak jak Bebell, to jeszcze uwazam ze to troche nie fair jest w stosunku do innych kobiet ktore byc moze potrzebuja tego miejsca. Bo same wiecie jak to jest z lozkami na patologii ciazy. Ale to tylko moje prywatne zdanie. Mam nadzieje ze sierpien szybko nadejdzie i Balbiniatko zawita szczesliwie na tym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:22 Witam. Biedna Balbinka, sciski dla niej. Ja pewnie po takich przejsciach zeby zaciazyc tez bym tak robila. Pitus jak to jest karmic gryzonia piersia? Bebell toz do zelazka sie nie przytulaj jak masz wolna chate tylko se potancz na srodku pokoju czy cus ))) Tycja ale Ci fajnie z takimi wyjazdami. Althea a ile w ciazy przytylas? Przynajmnie bedziesz mogla na zakupy uderzyc jak spodnie nie tak leza ))) Julka jest w miare grzeczna w pracy, no i M. mam to zawsze 2 pary rak a nie jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:28 Aha i jeszcze... Erga a czemu Ty musisz kolejke zakelpywac? U nas to sie wsystko poczta wysyla i odsylaja. Nikt sie nigdze nei umawia. Wnioski tez rpzysylaja pcozta i wsio. Nie rozumiem czemu tam musi byc inaczej, przeciez o ten sam dokument chodzi. Yskyerko jak przeprowadzka? No i ciekawe jak tam Lalisia po dentyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:29 Póki co zostałam raz ugryziona... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:31 A Zosia jednak nie zasnęła na noc, problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:38 Nawet nie pomyslałam o tym,ze ktos moze potrzebowac tego miejsca bardziej niz Balbinka...:/a rzeczywiscie może tak być. Z jednej strony-trochę Ją rozumiem, z drugiej-skłaniam się ku zdaniu Bebell,że psychoterapia byłaby jak najbardziej na miejscu-trzeba sie pozbyc tego lęku, bo co będzie, kiedy dziecko juz się urodzi?przecież nie zamieszkają w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebell co u Lusi?? 17.05.07, 19:08 kurde, za szybko Na marowkach duzo dziewczyn poleca ta Panie neurolog: "przyjmuje w lux medzie przy al.k.e.n i nazywa się Krystyna Kapusta-Mijal" Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 19:15 Tysia witaj Moje Małe wolało zostać w domku i wcina gofry i oglada wieczorynkę Pieknie mowi nowy wierszyk o samochwale A M ma wychodne na piwko Ja mysle ze Balbinka sie poczuje juz lepiej jak bedzie w bardziej zaawansowanej ciazy ze zagrozenie juz minie, tak jak Olcia powiedziała, gdybym i ja czekała tyle na ciaze po przejsciach to pewnie zrobiłabym wszystko, absolutnie wszystko co by mi serce i rozum dyktowało, i dobrze ze psycholog do niej przyszedł, bardzo dobrze ze sa na oddziałach ginekologicznych dobrze by było gdyby i czesciej zagladali na oddzialy poporodowe, Lece po nowa porcję gofrów, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 19:28 Olcia-Łuśka się rehabilituje w CZD. Pani neurolog-ta co wczesniej wieszczyła, ze Mała nie będzie chodzic jest zdumiona postępami. W lewym oku zwalczyła juz retinopatie, siatkówka się przykleiła i oczko widzi. Prawe oko ciągle z retinopatią IIst. W prawym uchu zdiagnozowano Łuśce malutki niedosłuch. Ja teraz rzadziej o niej piszę, bo rzadziej rozmawiam z Patrycją. Aha, Patrycja nauczyła Łusię samodzielnego zasypiania w łóżeczku. Trzeba Maleńkiej tylko troszkę poszumiec nad uchem jak jest cisza w domu i Łusia zasypia. k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 19:36 Ale mnie łeb boli... trzeci dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:04 To dzielna Patrycja jest Bo my sie dalej usypiamy z cyckiem, nie ma na nas sposobu. I dobrze ze u Lusi postepy. Antus, nawet sobie nie wyobrazasz jakiego ja mam smaka na gofra z bita smietana. Wszyscy tutaj dookola jedza. Nie mecz mnie kobieto!!! I ciesze sie ze juz sie przestalas tak martwic, ja wierze ze z serduszkiem Amelki wszystko w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:08 biedna balbinka ja po dentyscie zyje nawet nie bylo tak zle pierwszy raz obeszlo sie bez dlutowania chyba nadszedl czas na oduczenie amelki smoczka bo jakos zaczyna sie do niego teraz przyzwyczajac z alicja poszlo gladko ale cos czuje ze z ta tak nie bedzie oj beda nie przespane noce nasze i alicji pewnie tez zaczne chyba w weekend Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:08 Pitus, to ty musisz do mnie przyjechac! Zrobie ci gofry bezmleczne, nawet z bita "smietana" moge zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:18 Althea, to jak Ty to wyczarowujesz????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:23 Gofry robie z woda, bez kropli mleka. tylko jajco daje, ale to tez sie da ominac. Margaryne mam tez bezmleczna. A "smietane", taka ktora da sie ubic tez da sie tutaj kupic. Ale chyba tylko sojowa da sie ubic. I jeszcze lody do tego mozesz dostac Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:26 Rozmarzylam sie I pomyslec ze Szwecja za woda Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:18 Moje gofry są jak najbardziej bezmleczne - wtedy wychodza bardziej chrupiace) a bitej smietany nie lubię i Mała tez nie tylko owocki lub dzemik Ano lepiej mi nie moge przeciez zamartwiac sie na zapas, i czekam i czas mi sie dłuzy do wynikow, dopiero jutro po południu A tak pospiewałysmy potanczyłysmy i nadszedł czas sprzatania zabawek i prosze Mała zeby sprzatneła ale ja zaczełam a ona szyderczo - mamusiu całkiem dobrze Ci idze)diablica) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:22 A no diablica, i pomyslec ze wlasnym mlekiem ja wykarmilas)) A jak robisz gofry? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:24 A ja sobie popijam winko)) i mam dobry humor. Spotkalam tutaj nad morzem pewna kobiete ktora jest tak pelna pozytywnej energii ze az sie udziela. Fajnie Moj M. ma jutro urodziny, przyjezdza w sobote, a ja nie mam dla niego zadnego prezentu Macie jakies pomysly? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:36 Tak jak Althea, tylko jajko daje i margaryne, maka, cukier i odrobine proszku do pieczenia wszystko biore na tzw oko zeby masa była o konsystencji gestej smietany czy takiego bardziej gestego ciasta na nalesniki i juz a Finko probowałs mleka koziego? ja je piłam jak nie mogłam pic normalnego przy Małej tylko ze mnie nie smakowało potem Mała jadła serki z koziego mleka i jej wchodziły.... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:39 Ant, to Amelka tez alergik???? Ja koziego mleka nie bardzo, nie bardzo. Ale tez mam zamiar dac Zosi, nie bedzie znala innego to moze lyknie. Kiedy podalas Amelce nabial? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:46 Ja kozie mleko lubie, ale tu nie mozna kupic. Kupilam sobie serek kozi ostatnio... ale jakos nie bardzo mi smakuje i marysi tez chyba nie sluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:49 No wlasnie, bo kozi tez ponoc uczula Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:02 Pitus, jak tam turlanie Zosi?? Marysia usiłuje sie przekrecic, ale tylko na bok jej sie udaje. I ciagle probuje w jedna strone. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:15 Zosia sie na razie z brzucha na plecy nie obraca, a na brzuch tez preferuje jedna strone wiec te druga z nia cwicze. Jak wrocimy to znowu uderzymy do rehabilitantki to pewnie nam jakies nowe cwiczenia wrzuci. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:19 Życzę wszystkim dobrej nocy m. ps. Melbo, Hortiko wysłałam Wam e-maile. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:23 Studenci z grup popołudniowych będa mieli w sobotę zajecia gorszej jakosci. Będę rozkojarzona, bo się będe zastanawiac jak wam fajnie na spotkaniu(( Pituś-wracacie w niedzielę????? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:38 I w dodatku wracamy nocnym pociagiem 1 klasa czyli bedziemy sami w przedziale. Stwierdzilismy ze tak bedzie lepiej, bo inaczej M. musialby jechac cala noc z piatku na sobote i cala noc wracac z niedzieli na poniedzialek a potem isc do pracy. Zbyt meczace i bez sensu. Takze nasz cora bedzie miala przezycie Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:44 Megi , mail nie doszedł, ale daję mu czas do jutra, w razie kłopotów będę prosić o powtórkę Tomek po raz pierwszy dzisiaj raczkował do przodu- książka go skusiła Umieram z dumy)) a przedwczoraj ze względu na te nieraczkowanie dostaliśmy skierowanie do rehabilitantki. Lecę czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:47 Hortika, gratulacje dla małego wędrowniczka))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:59 Horitka ja tez sie troche martwiłam bo moj tylko pełzał.... a teraz jak cos jest blisko to podnosi sie na kolanka i prze do przodu ale to jest słodkie! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 22:40 dobry wieczór zszokowały mnie newsy o Balbince i szczerze mówiąc też uważam, że powinien zająć się nią psycholog. Szok jak można się samemu nakręcić, nawet tyle lat starań nie usprawiedliwia doprowadzenie się do takiego stanu. Uważam, ze powinien jej jakiś fachowiec pomóc, bo tak jak napisała Melba- z dzieckiem w szpitalu już nie zamieszka... A ja przeleżalam kolejny dzień i w ogóle nie jest mi lepiej, na zatoki mi chyba siadło i jutro idę do lekarza znowu, czuję, ze tym razem bez antybiotyku się nie obejdzie.A leżenia mam serdecznie dość. Akurat z brzuszkiem to najmniej pożądana pozycja, nie ma wygodnego ułożenia. Antuś, ja też mam kilka koleżanek z rzekomymi szmerami w sercu, z których nic nigdy nie wynikło. Więc przebadaj Małą i nie martw się, bo na pewno wszystko jest w jak najlepszym porządku. I poproszę zdjęcia Ameli, już wyczyściłam skrzynkę. Melba czekam razem z Tobą na wyniki działań Altheo, super, ze Marysia nie czuje się gorzej po narkozie. Zuch kobietka. Pituś, a może by tak jakąś fotkę Zosi znad morza?? Olcia, ja sobie nie umiem wyobrazic co Ty robisz z Julką w biurze Potworsik, mnie ostatnio biel zachwyca, jest doskonałym tlem dla różnych fajnych dodatków, a już w zestawieniu z bordem i bielonym drewnem- bomba. Nie mogę siedzieć tyle na wnętrzach bo wszystko bym u siebie zmieniła Witaj Tycjo aktywna kobieto Erguś, a Ty na długo przyjeżdzasz teraz do Polski? Wie ktoś co u Tatanki? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 22:50 Hej dzisiaj w szkole dzień dobroci)) laski mierzyły, latały do lustra)) śmiech na maksa i tylko z torbami wychodziły nie ma co to są baby aż miło się patrzyło na nie Przeczytałam co napłodziłyście, ale już nic nie pamiętam Może tak od tyłu Hortika wielkie gratulacje dla Tomusia))) też bym była dumna!!!! P. właśnie wylądował więc za 1,5 będzie w domku)) Pituś, chyba dzisiaj jest dzień na gofry bo moja Ada też o nich marzyła i tak mnie namawia na Chłapowo)) No a podróż pociągiem na pewno będzie wielkim przeżyciem dla Zosi))) Imię Helenka bardzo piękne takie stylowe!!!! Jak tam stan winka??? super, że spotkałaś taką babeczkę, zawsze fajnie jest pogadać z takim kimś)) Nie mam żadnego pomysłu na prezent nawet nie wiem w jakim stylu sobie dajecie napiszę Ci co u nas się przytrafia: książka-zwykła lub tematyczna do pracy, płyta ale jako dodatek, ja przoduję w ciuchach: koszule+krawaty, koszulki, spodnie, szorty-po prostu w zależności od potrzeb, perfumy+po goleniu, zegarki-jak mam kaskę, ładny wizytownik na stół, ogólnie jakiś kosmetyk-krem lub coś innego(np. P. lubi kosmetyki do mycia L'Occitanne), jakiś zabieg w spa, i coś mi mózg się zbuntował będę myśleć dalej... Althea powtórzę się Marysia to dzielna dziewczynka)) i grzej na zakupy, tyle teraz fajnych rzeczy!!! Kozie serki też lubię!!! Bebelku, to studeci będą szczęśliwiPPP i szkoda, że nie dotrzesz A Tadzik lato czuje i dlatego tak rano wstaje I naprawdę jestem pod wrażeniem jak spędzasz czas w samotności nad żelazkiem, tia.... Lalisiu, Twój opis spotkania z dentystą jest przerażający! ale dobrze, że masz to już za sobą!!!! Erguś, szlaban podniesiony na całego jak to mówiłam do Bebelka stoi w pionie Potworsik, super że usg dobre i reszta też tak będzie)) Matalko, jak jazda w deszczu? A wakacje są nadal na tym samym etapie, chociaż nie, wiem już że nie będzie to niestety Cypr gdyż nie ma do 3 lipca miejsc w samolocie, nie będzie to Korfu, Rodos, Kos. Jest szansa na Kretę albo Majorkę. Tylko te hotele, które mi dzisiaj zaproponowali są takie sobie... A co do zakupów z facetami, to ja powiem tak: zakupy z moim są superowskie, doradzi, sam coś fajnego znajdzie, po prostu miodzio Biedna Balbinka ma strasznie skotłowane nerwy(( tyle co ona tego relanium bierze...w jakim musi być stanie psychicznym, że psychologa musieli wezwać(( a swoją drogą to ja mam ciągle jedno pytanie, dlaczego chcą ją tak uporczywie wypisać???? czy teraz jest taka moda w szpitalach, że wyrzucają chorych i w potrzebie???? za głupia jestem... aaa i z tego co Balbinka mówiła, to na patologii w tym szpitalu wyjątkowo mało miejsc... Antuś bardzo się cieszę, że humorek lepszy!!! wszystko będzie dobrze)) Amela to zdrowa dziewczyna!!! Nikuś, powodzenia jutro w podpisywaniu))) Marudzia, no nie wiem co Twój tak często w mojej okolicyPP ale na pociesznie, dzisiaj mnie praktycznie nie było w domu. Olcia, podziwiam za to chodzenie do pracy z Julcią, już sama nie wiem kto dzielniejszy Wy czy ona) I super wieści o Łusi, to dziecko ma niesamowitą w sobie siłę!!!! i jeszcze sama zasypia! szok!! Megi, czy ja też mogę prosić o adres, wstyd się przyznać ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie zapisałam i ulicę pamiętam, ale numery zabij nie... Moja mama się rozchorowała i ją leczę, leci jej z nosa, kaszle, mam nadzieję że mnie nie zarazi!!!! I będąc w temacie chorujących! Jutka jak się czujesz????????? I co się dzieje z Misią, Zuzą???????????????????? Melbuś, jak emocje po wyjeździe Młodego??? i trzymam kciuki za efekty pękniętego:))) Tak ładnie, rozmawiacie o imionach a ja nie mam żadnego pomysłu na imię dla chłopca.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 22:56 O Jutka się pojawiła. Mam nadzieję, że coś się przełamie i obejdzie się bez antybiotyku!!!!! i współczuję tego leżenia... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 22:57 Piszę do siebie... to idę poczytać Krokodyla i czekać na męża... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 23:43 Olcia- tu własnie przez to że jest zatrzęsienie podań wprowadzili rezerwację terminów na rozmowy. I zarezerwować można TYLKO przez internet. Koleżanka dzwoniła tam chciała telefonicznie to nie można. Listownie też odsyłają.. Tak widać trzeba. dobrze że nie muszę podawać szczegółow dziecka ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 23:47 Jutko - przyjeżdzamy na całe 3 tygodnie!!!! jupppii!!! już tylko 4,5 tygodnia!! Monia - to chyba wymęczyłaś Pawełka tej nocy ) super że szlaban podniesiony. My też ostatnio poszaleliśmy z M to cały dzień mnie brzuszek bolał... troszkę się bałam. I też się martwię o stan psychiczny Balbinki.. mam nadzieję że wróci do siebie szybciutko. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 23:49 Rodzice pewnie będą zaskoczeni jak mnie zobaczą od razu z brzuszkiem ) oni nie widzieli żadnego zdjęcia ))) Chociaż mamie planuję jutro wysłać najaktualniejsze z okazji urodzin. Możecie je zobaczyć na moim fotosiku. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 01:07 Ergus tylko po co ta rozmowa? Przeciez to sie wypisuje wniosek, do tego zdjecia i oplata i wsio. O czym bedziecie tam rozmawiac? Jutka kuruj sie kobieto. Wiesz jak ja bym sobei teraz polezala ) Ale jak wspomne te 4 m-ce lezenia to mnei dreszcze przechodza. Monia tylko spokojnie z tymi nocnymi szalenstwami. Bebell dzielna Lusia ****** Szum to pewnie wspomnienie ze szpitala po tych wszystkich maszynach przy inkubatorze czy lozeczku. Pitus pociagujcie sie milo. No i apetytu mi na gofry narobilyscie, echhhh. Chyba sobie gofrownice sprawie. Jutro piatek dzieki Bogu. Moze tak jakies zdjecia brzuszkow, co ciezarowki?? TO ja spadam, do jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 07:53 dzisiaj moj dziec wstal o barbarzynskiej 5 godz i do tego obudzila alicje przed 6 cos czuje ze bezie wesoly dzien i chyba doroslam do tego oduczania smoczka ale noce pewnie beda nie przespane dzisiaj mam zamiar jej nie dawac choc nie wiem ile wytrzymam po srednio przespanej nocy i takiej p[obudce Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 08:21 Hej dziewczynki! przepraszam, ze sie w ogole nie odzywam, ale totalnie brakuje mi czasu. spedzam dlugie godziny w internecie wybierajac plytki, armature, szukajac koncepcji i...idzie mi to jak krew z nosa co chwile zmieniaja mi sie koncepcje, a ostetnio w ogole doszlam do wniosku, ze takiej podlogi jaka sobie wymyslilam, jeszcze nie wyprodukowali. nawet nie tyle, ze nie wyprodukowali, tylko takie drzewo jeszcze nie uroslo. a juz 30 maja mamy dostac klucze!!!!! wprawdzie w wolnych chwilach (ktorych coraz mniej) staram sie podczytywac, ale pisac nie daje juz rady. nie wspominajac juz o Magdzie, ktora o 6 rano ma juz zalozone buty i stoi pod drzwiami gotowa wyjsc na spacer. nic to, ze w pizamie teraz wykorzystuje moment, ze M. jeszcze dzis jest w domu, wiec do Was pisze. a powiem szczerze, ze najbardziej sprowokowala mnie sprawa Balbinki. pomijam kwestiem ze rowniez uwazam, ze Balbince ie ten specjalista chwilowo najbardziej jest potrzebny, ze byc moze blokuje lozko osobie bardziej potrzebujacej, to pobyt pacjenta w szpitalu jest BARDZO kosztowny. nie jeden razk kada z nas narzekala tu na forum na stan naszej sluzby zdrowia. ze badania sa nierefundowane, ze nie przyjmuja do szpitala, bo nie maja kasy na procedury, ze w szpitalu jest zly sprzet,etc, etc. ale niby dlaczego nasza sluzba zdrowia jest tak w fatalnej kondycji??? bo pieniadze sa bezmyslnie wyrzucane! strasznie mnie to irytuje. szpital nie jest hotelem. i jesli nie ma zagrozenia zycia, czy jak u Balbinki przedwczesnego porodu, to pacjent nie moze lezec w szpitalu. bo nas na to nie stac. nas podatnikow. dziewczyny, to my za to placimy!!!!!!!! a nie wierze, ze na polnej wszyscy lekarze , poza oczywiscie Balbinkowy, to konowaly. i skoro chca ja wypisac, to znaczy, ze nie ma wskazan, do leczenia szpitalnego!!!!! sorry, nie mam nic do Balbinki, ale dwa dni temu przyszedl do mnie pacjent, ktory wyjechal z zona do anglii do pracy. jak byli w lutym w polsce to sie okazalo, ze jego zona ma guz na jajniku i musi miec zabieg. poniewaz nie sa w polsce ubezpieczeni to placili za zabieg 3 tysiace i 2 tysiace!!!!! za 3 dni pobytu w szpitalu. jesli Balbinka czuje sie tylko bezpiecznie w towarzystwie lekarza, lub jedynie w lozku szpitalnym, to uwazam, ze nic nie stoi na przeszkodzie... moze jest to ostre co pisze, ale nie chcialabym kiedys trafic do szpitala i dowiedziec sie, ze nie moga podjac leczenia, takiego jak nalezy, bo nie maja pieniedzy. zreszta, niedawno Tatanka nam pisala straszne rzecze o szpitalach we wroclawiu! te dlugi naprawde nie biora sie z powietrza. sorry, ze przydlugi wywod, ale musialam. naprawde chcialabym, zeby w naszym kraju sluzba zdrowia byla na poziomi. ale zeby tak bylo, to sami musimy myslec realistycznie. nie emocjonalnie., to moja kolezanka, a to moj wujek, to niech miesiac leza w szpitalu, przynajmniej leki beda za darmo! w zadnym cywilizowanym kraju tak nie ma!!!!! oj. dobrze, ze M. wychodzi, bo bym pisala i pisala Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 08:34 Ant, mam nadzieje, ze niedlugo lekarz cie uspokoi, ale powiem ci, ze czesto sa szmery tzw. niewinne. wynikajace np ze zbyt szybkiego wzrostu. trzymam kciuki, zeby akowymi sie okazaly. Erga, czy ja moge prosic o link do twojego fotosika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 08:49 Misiu czekam na te wyniki jak na zbawienie, ale beda dopiero po 16.00 tej... Jutko zaraz wysyłam zdjecia i nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 08:30 Witam, Pitus Amelka miała/a skaze białkową była na cycu w zasadzie rok i do tego czasu nie dostawała nabiału potem stopniowo zaczełam jej cos tam dawac i sie okazało ze ma takie suche placki na raczkach nozkach brzuszku buzce i okazalo sie ze to od mleka ja karmiac tez nie moglam go pic bo od razu wysypywało wiec zaczełam jej dawac kozie i to sie okazało wyjsciem z sytuacji bo po nim był spokoj, teraz jak sie napije mleka zzwyklego jak smok tez ma taka dziwnie sucha skore ale juz sporadycznie, najlepiej jej wchodziły serki z mleka koziego a kaszki robiłam tez na tym mleku Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Cześć w piątek! 18.05.07, 08:48 Matalko u nas imię dla chlopca kiedyś było takie jak u Was czyli Patryk, Kamil, ale teraz chyba były Dominik), córka Dominika ewentualnie Aleksandra, narazie innych typów nie mamy.... Erga to w przypadku Twóich długich cykli faktycznie nie masz co sugerowac się różnicą w wielkości dziecka pomiędzy OM a usg. U mnie cykle ostatnio (tzn po clo) były właśnie prawie książkowe czyli 28- do max 30 dni, więc myslę że u mnie różnica spowodowana jest tylko wyłącznie tym, że w brzuszku mam kobietkę)) - ciekawa jestem czy się sprawdzi?)) Fantaisie z tego co sobie przypominam to nigdy nie widzialam twojego M. na zdjęciach i dlatego w mojej wyobraźni to wysoki, szczupły, przystojny szatyn)) Ant mam nadzieje, ze na nastepnych badaniach zadnych szmerów juz nie bedzie Zazdroszczę Wam tego jutrzejszego spotkania My wybieramy się jutro na chrzciny małej Tosi - kochaniutka jest) postaram się zrobić kilka fotek z małą i podeślę w wolnym czasie, a teraz troszkę go mam bo zwolnienie dostałam prawie do końca maja Tysia witaj! i ucałuj Marcela - on juz taki duży i za rączkę mamusię prowadzi Hortika i fajnie że Tomuś już raczkuje) Idę po herbatkę z zurawiny, bo wczoraj chyba coś zaczeło się dziać z moim pęcherzem...brrr jak ja tego nie lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Cześć w piątek! 18.05.07, 08:52 Ehh własnie w moją sygnaturkę kliknęłam i już tyle czasu z P. szczęśliwi jesteśmy) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika piątek!!! 18.05.07, 08:58 cześć, ależ jest pięknie na świecie dzisiaj) i jeszcze piątek Megi, maile doszły, na pewno trafię. Dobrze, że Balbinka już niedługo będzie w miarę bezpiecznym okresie ciąży, może te lęki jakoś opanuje jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Cześć w piątek! 18.05.07, 09:07 I ja się witam!!! Siedzę z soczkiem z czarnej porzeczki przed monitorkem ) Szkoda mi Balbinki Ide szykować śniadanko, bo strasznie glodna jestem, a potem wybieram się do biblioteki. Może wreszczie zamówiony ,,Afgańczyk" będzie dlam mojego G. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cześć w piątek! 18.05.07, 09:45 Witam, Jutka ja tez duzo na wnetrzach siedzie i bardzo chcialabym juz cos urzadzac Jak cos fajnego znajdziesz to wklejaj watki. Misia, ja Ci zadroszcze tego urzadzania!!! Monia, Twoje pomysłu są wszystkie bardzo dobre, tylko powiedz mi gdzie ja to wszytsko mam na tej wsi kupic??????? Ale fajnie ze juz jutro bedziemy razem)))))) Ale szkoda mi bedzie morza, tutaj na plazy jest tak pieknie... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Althea! 18.05.07, 09:50 (falstart) Wszystkiego najlepszego, zeby Ci bylo dobrze w barbarzynskim kraju, zeby Marysienka rosla zdrowo i zeby w stosownym czasie pojawilo sie kolejne malenstwo. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 09:56 Althea, ode mnie tez duzy buziak dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Althea! 18.05.07, 10:14 po pierwsze primo!! Megi gdzie ty??? szykujesz jutrzejsza impreze?? moj M chyba przyjdzie ze mna! po drugie primo, to widze ze nie tylko nasz Papiez ma dzis urodziny!!! Ola, kochanie ty moje!! wszystkiego najlepszego, niech mary rosnie zdrowo, maz niech cie na rekac nosi i wogle zebys byla szczesliwa!!!! ************* Pitus to wy juz wracacie?? to fajnie, bo ja dawno na mokotowie nie bylam Monia ty masz problem z imieniem??? ty?? w szoku jestem!! a dla baby jakie macie?? i buziak dla Gosi, niech szybko zdrowieje! Hortika fajnie ze Tomek daje ci powody do dumy!! az sie boje co sie bedzie jutro u Megi dzialo ))) dwoch zwariowanych facetow na kolanach D Misia witamy!!! fajnie ze sie zameldowalas!!! i powodzenia w poszukiwaniu koncepcji!!! ja sobie nie wyobrazam urzadzania domu ) no wlasnie gdzie Zuza??!!!! HOP HOP!! Antus ja mam nadzieje ze te szmery to takie o jakis Misia wspomniala i za tydzien to bedziesz juz sie ze swoich nerwow smiac!!! i dlaczego ja nie dostalam zaproszenia na gofry, co??? a bo w kinie bylam i tyle spamietalam ... jak zwykle nie za duzo. pogoda piekna, myje wlosy i spadam na spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Althea! 18.05.07, 10:22 wszystkiego najlepszego!!! kurcze a ja mam jakiegos dola wczoraj byla troche glupia sytuacja z moja mama. Jak poszlam do dentysty ona z tata zostala z dziecmi no i oczywiscie zaczela sprzatac przyszlam nic nie powiedzialam choc nie lubie tego ale ona powiedziala ze po mojej minie widzi ze mi sie to nie podoba (kurcze jak po minie z taponami w buzi) powiedziala ze ona nie bedzie juz domnie przychodzic bo oona nie moze jak sa zabawki porozrzucane kurcze no jak noze byc wiecznie porzadek przy 2 dzieci dzisiaj jeszcze raz mi to wypomniala przez tel i powiedziala ze ona sie nazucac nie bedzie i nie bedzie przychodzic nie rozumiem tej kobiety ona sie z wiekem strasznie zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Althea! 18.05.07, 10:24 Mrudka jestem jestem tylko dziś za grosz weny nie mam i siedzę cicho. Altheo niech Marysia i Twój M. każdego dnia czynią Twoj świat jeszcze piękniejszym! Wszytskiego naj naj nja! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea! 18.05.07, 10:42 Dziewczyny, ale wy kochane jestescie! Dziekuje za zyczenia! Dobrze na forum wejsc, to sobie czlowiek przypomni ze ma imieniny)) Moje kochane dziecko sprzespalo dzisiaj 10 godzin!!! Potem zjadla i polozylismy ja znowu do lozeczka... i zasnela i spi nadal. Zupelnie nie wiem co ja mialam napisac... Lalisiu, nie przejmuj sie takim gadaniem. Porozmawiajcie na spokojnie z mama. Jutka, biedaku mam nadzieje, ze choroba odpusci i obedzie sie bez antybiotyku. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Althea! 18.05.07, 10:56 Althea, wszystkiego naj naj naj , alez grzeczną corenie masz - pospijcie sobie obie Marudzia no własnie w kinie byłaś))A gofry to moga byc na zawolanie Wiec jak tylko chcesz to wpadaj a zawsze Ci je zrobie, najwyzej Cie do sklepu wysle po dodatki) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Althea! 18.05.07, 11:30 Wszystkiego najlepszego Marysia wiedziała, jaki Ci prezent zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:38 Olcia - wiem że w konsulacie ta "rozmowa" czy też "spotkanie" polega na podejściu do okienka i złożeniu wniosku - nawet mi wysłali maila że mam na to 4 minuty )) ale widocznie mieli tyle ludzi że musieli troszkę to uporządkować. ja tam nie mam nic przeciwko umawianiu się, tylko te terminy są troszkę chore... Althea - buziaki imieninowe!!! spełnienia marzeń!!! niech Marysieńka daje wam same chwile radości!. Marudko-ja pamiętam że nasz Ojciec święty ma dziś urodziny - kończyłby 87 lat.. A pamiętam bo i moja mama się dziś urodziła. Misia - zaraz podeślę link do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:46 i zapomniałamnapisać że wczoraj miałam rozmowę z moim menagerem -powiedzmy kierownikiem )) - nie lubię tych wtrąceń angielskich. On oczywiście już wiedział od mojego szefa że jestem w ciąży ale powiedziałmi że czekał aż ja sama mu to powiem. Wyściskał mnie i tak od słowa do słowa powiedziałam mu że staraliśmy się trzy lata.A on mi powiedziałże w takim razie doskonale rozumie naszą radość i wie co czujemy. bo po narodzinach córki starali się z żoną 10 lat zanim im się synek urodził. Ja miałam szklane oczy i jemu też łezka pociekła z oka. Wyściskał mnie znowu - to było naprawdę kochane... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:50 czy was też śmieszy to gdy ludzie wracają po kilku miesiącach z anglii ( i nie tylko) i już zapominają polskich słów )) mam tu znajomego który w jednym zdaniu potrafi użyć kilka słówek angielskich, np. Kiedy miałem "brejka" i jadłem "sandłicza" z "bifem" podszedł do mnie "boss" i powiedział że jutro mam "offa" Nosz nie mogę jacy Polacy potrafią być zabawni. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea! 18.05.07, 11:53 Erga-powiem Ci,że wkurza mnie to strrrrasznie!!!! znam ludzi, którzy mają 80 lat od 50 lat mieszkają poza Polską, a jak z nimi rozmawiam to mówią piękną polszczyzną, z pięknym akcentem. Czyli można jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:58 Bebelku - wiem że można pięknie mówić. Ja rozumiem że są słowa które się "spolszcza" dla własnej wygody ale trzeba szanować swój język. Tu między nami kierowcami przyjęło się na przykład że jadę z "deliwerką" ale jak rozmawiam z mamą czy kimkolwiek z polski to zawsze mówię że jadę z zamówieniem do klienta ( a nie jak większość "z deliwerką do kastomera") Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea! 18.05.07, 12:12 Erga, mnie jest czasami ciezko znalezc slowo, ale najczesciej gdzy jest to cos nieprzetlumaczalnego. Niecierpie takiego wpychania spolszczonych slow gdzie sie tylko da. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea! 18.05.07, 11:48 Yo! Ola-Marysia mamusi prezencik imieninowy strzeliła) uprzejma facetka) a poza tym wszystkiego najlepszego> Olcia-Ty tez dziś świętujesz dzień patronki??? jak tak to tez przesyłam Ci buziaka imieninowego i najlepsze życzenia) Misia-jest dużo racji w tym co piszesz. Tej strony medalu też nie wolno pomijac. I ja Ci urzadzania domu współczuje. Nie lubię urządzac. Na dłuższa metę to jest okropnie denerwujące dla mnie. Choc strony z wnętrzami ogladac lubie. Buziak dla Magda. I zdjęcia bys jakies podesłała)) Ant-chyba sobie gofrownicę kupię. Ty mi już kolejny raz smaka robisz tymi goframi) a ja mam dalej niż Marudka, więc u Ciebie się nie załapie(( Monia-pytasz dlaczego chca Balbinkę wypisac:bo może nie ma wskazań medycznych do przebywania w szpitalu po prostu. Nie sądzę by chcieli ja wypisac gdyby działo się coś złego. A imion dla chłopców moge ci skolko ugodno podtykac)) a ja prasowac nawet lubie. Szczególnie jak leci fajna muzyka i mam kieliszek wina. A tak było wczoraj)) Erga-do Antoniny trzeba się po porostu przyzwyczaic. Ale jest na to dużo czasu, bo przeciez przez kilka lat tej Antoniny zupełnie sie nie używa. My mówimy czasem do Tosi Antonino zupełnie od niedawna. Jak zaczęłam tak do niej mówic kilka miesięcy temu to biedne dziecko myślało, ze ją przezywam)) Pituś-uwielbiam jeździć pociagiem)) moim marzeniem jest pojechac takim nocnym, eksluzywnym pociagiem z Paryża do... nieważne dokąd. Byle całą noc jechac))) Lalisiu-moja mama też mi od razu sprząta( też tego nie cierpię! na szczęście nie komentuje tego i nie mówi, ze do mnie nie przyjdzie więcej. A balagan u nas jest prawie zawsze (prawda Megi))) ) i ja sprzatam zabawki porozrzucane wieczorem tylko. Inaczej cały dzień musiałabym sprzątac. Porozmawiaj z mamą na spokojnie. Nika-podpisy złożone??? powiem Ci, zę dla mnie podpisywanie umowy kredytowej było traumatycznym przeżyciem. Należy Ci się z tej okazji dzień wolny jak najbardziej)) Jutko-mam nadzieję, ze jednak ominie Cię antybiotyk. A tak a propos antybiotyków: moja znajoma czytała niedawno artykuł opisujący związek zażywania antybiotyków w ciąży z występowaniem potem alergii u dzieci. Podobno jest bardzo duża korelacja. I ona mówi, że dwoje jej dzieci alergikami nie jest i w ciąży z nimi antybiotyków nie brała. A troje alergikami jest i w ciąży z nimi antybiotyki brała. Muszę poszperac czegos ne ten temat. No, dobra lecę do książek. Przygotowuję dla moich studentów materiały do debaty oksfordzkiej. Ciekawe jak im ta debata wyjdzie???))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Althea! 18.05.07, 11:52 Ola wszytskiego najlepszego dla Ciebie, żeby córa spała zawsze tak jak dzisiaj Erga moja teściowa tez ma dzisiaj urodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea! 18.05.07, 12:00 Wszystkiego naj)) niech Ci się buzia śmieje a Marysia rośnie wspaniale)) buziaki imieninowe od nas)) Olcia, czy Ty dzisiaj też świętujesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Althea! 18.05.07, 12:03 Altheo, podpisuję się pod życzeniami Megi, nic dodać, nic ująć buziaki imieninowe kochana no właśnie, a Olcia też dzisiaj świętuje? Megi, chylę czoła, Ty zawsze trzema słowami trafiasz w sedno, nie to co ja, rozgadana baba ) Fantaisie, radosne nowiny ze szlabanem ) szalej póki możesz i jaki św. Mikołaj z Ciebie, super Pituś, ja jak coś fajnego znajduję na wnętrzach to sobie zapisuję w kompie i mam już spora kolekcję inspiracji do domu, tego lub przyszłego, a najlepiej trzech, bo w jednym taka mieszanka stylów mogłaby mieszkańca do szału doprowadzić ) Bebellku, ciekawie prawisz z antybiotykami. A tak w ogóle to jak u Ciebie sytuacja na froncie???? @ jest czy jej nie ma...? Misia, skoro Ty siedzisz na necie a do nas nie zaglądasz, to należy Ci się klaps! Im więcej wnętrz obejrzysz tym bardziej Ci się wyklaruje co lubisz i w czym chcesz mieszkać, nic na siłę, powoli Ale mam koszmarną noc za sobą, nie zmrużyłam oka do prawie 5 godziny, aż ptaki się rozdarły bladym świtem, wtedy usnęłam. Koszmar jakiś!!!!!!!!!!! Wychodze dziś do ludzi bo i tak idę do lekarza i nie mam siły już siedzieć w domu, a po południu zajęcia w szkole rodzenia. Zaraz idę do wanny zmyć z siebie to choróbsko. Wczoraj mój G. miał 30-te urodziny i tak mi przykro, ze nie uczcilismy przez chorobę tego dnia w żaden miły sposób, zresztą on ma ciągle smutek w sercu i świętować nie bardzo chęć no dobra, idę się kąpać w pianie ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea! 18.05.07, 12:09 Jutko-@ nie ma. Nie wiem czy to z powodu jedzenia nocnego Tadzia czy ciąży))))) No, ale jak ustalę powody to na pewno Wam o tym zamelduję)) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Althea! 18.05.07, 12:47 Ola-dołączam się do wszystkich powyższych życzeń (no to teraz jak Maryśka zaśnie to bedzie cały dzień spać chyba). Na rówieśnikach Tomka urodziła się kilka dni temu dziewczynka w 25 tc (kolejna ciąża naszej koleżanki), walczy o życie w Bródnowskim, tak mnie to przygnębiło: (( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea! 18.05.07, 12:54 Hortiko-modle się za Maleńką. A czy Bródnowski jest przystosowany??? Nie można jej przewieźc na karową lub do ImiDz???? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Althea! 18.05.07, 13:38 Althea, wszystkiego najlepszego!! Jutko, juz Ci mowie, jak to jest. niestety wiekszosc rzeczy musze zalatwiac z Magda, bo opiekunka nie ma tyle czasu, zebym mogla polatac po sklepach, urzedach a potem jeszcze do pracy. a zmieniac opiekunki tez nie chce, bo za kilka miesiecy jak sie przeprowadzimy, to bedzie znowu nowa opiekunka. chodzenie z Magda po sklepach nie jest niestety latwe. bo ona sobie usiadzie np. na jakims kiblu i nie ma zamiaru zejsc a jak juz zejdzie, to na pewno nie pojdzie w tym kierunku, co ja. wiec zanim pojade do jakiegos sklepu, musze byc perfekcyjnie przygotowana. musze wiedziec co chce zobaczyc, porownac z innym i wyjsc. dlatego tyle siedze w necie. a jak siedze w necie, to Magda albo mi mieszkanie roznosi, albo wymusza na mnie bajki. wiec i tak mam juz wyrzuty sumienia, a jak jeszcze chcialabym z Wami poplotkowac, to juz w ogole masakra. no a poza tym jak jest ladna pogoda i nie musimy nigdzie jechac to siedzimy godzinami na placu zabaw. moja Magda to typ Antusiowej Amelki. wdrapuje sie juz skubana na najwyzsze szzceble przeroznych drabnek, nawet sznurkowych. dostalismy ostatnio od znajomych rowerek 3kolowy, ale z pedalami na srodku, nie na przednim kole- taki normalny z lancuchem- i wystarczyl jeden dzien, zeby zalapala jak sie pedaluje, wiec teraz potrafi ponad pol godziny ciagle jechac. nie mamy zadnego kija! Magda sama kieruje,skreca, zawraca! oczywiscie pomijam, ze mamy juz pierwsze dziurawe dzinsy na kolanie, zdarte czolo i nos, codziennie drzazgi do wyjmowania, ze o siniakach na nogach nie wspomne o matko, ale sie dzisiaj rozpisalam. ale Magda spi, a ja obiad juz mam i juz dzis nic nie musze Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Althea! 18.05.07, 13:56 chyba dzisiaj nadrobie wszelKie zalegosci mam do Was prosbe. pomozcie mi prosze, jaka mam wydrac podloge do salonu, bo to jest dla mnie najwiekszy problem nie chodzi mi o to, czy parkiet, czy deski, ale kolor. salon wyglada w ten sposob, ze na jednej scianie sa 4 duze okna balkonowe (praktycznie cala sciana to okna), a na scianie naprzeciw sa 2 okna dlugie a chude. i okna te sa drewniane w kolorze mahon. i czy lepiej by bylo, zeby podloga nawiazywala do tych okien i byla np o ton jasniejsza, ale tez ciemna, czy lepiej jakas jasniejsza podloge do tych ciemnych okien bo ja juz nie wiem. podobaja mi sie ciemne podlogi, ale sie troche boje, bo one troche potem wymuszaja dalsze wykonczenie domu. a z drugiej strony boje sie tez jakiego duzego kontrastu miedzy oknami i podloga. bylam dzisiaj w jednym sklepie i bardzo spodobaly mi sie debowe deski, ale pokryta najpierw warswa jakiegos specjalnego oleju wodnego, czy jakos tak, a dopiero potem sa lakierowane. wygladaly slicznie. tylko jak to sie bedzie mialo z tymi oknami help me!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 13:59 Misiu, ja musialabym najpierw zobaczyc. Ale podloga o jakiej piszesz bardzo mi sie podoba. Chyba Jesienna miala dab olejowany i potem lakierowany. Ile to kosztuje tak z ciekawosci? Ale faktycznie to chyba fajnie wyglada z biala stolarka, ale moze? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 14:07 Jeszcze Wam napisze ze testuje pieluchy z Rossmana i sa bardzo fajne. Jak dla mnie lepsze niz Huggisy i Pampersy. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Althea! 18.05.07, 14:12 no wlasnie zobaczyc!!!! tylko dla mnie jak ja patrze na to w sklepie, to tez niewiele jestem w stanie sobie wyobrazic. ale dzis mi pan powiedziala, ze moze mi wypozyczyc takie male fragmenty roznych podlog, wiec sobie z nimi pojade poloze pod oknami i bede patrzec. pytanie tylo, czy cos zobacze, bo to mala roznica 40m2 a 0,4 m2 juz ci pisze Pitus, jak mnie pani dzisiaj podliczyla deska debowa w klacie rustikal A, czyli moze miec seki i urozmaicone ubarwienie kosztuje 114 zl/m2 netto, do tego kleje, ten spcjalny olej i lakiery 58zl/m2 netto,no i ulozenie 55zl/m2 + 7% wat Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Althea! 18.05.07, 14:09 no właśnie to mnie dziwi, boję się, że oni tam w szpitalu nie wierzą, że można jej pomóc((((( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 14:13 A sami rodzice nie mają wpływu na to gdzie jest hospitalizowane ich dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea! 18.05.07, 14:47 Hortika, trzymam kciuki za to malenstwo. Moze stan jest na tyle ciezki, ze transport jest niewskazany... Misia, mni by tam chyba baerdziej pasowala podloga w kolorze okien (rozniaca sie odcieniem). My pozyczalismy namietnie probki tapet Pitus, pociagiem pewnie bedzie wam sie super jechalo. A jednostajne stukanie powinno dobrze wplynac na sen Zosi. Pitus Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Gofry dla pitusia 18.05.07, 14:52 Składniki: - 0,5 kg mąki, - 2 jajka, - 1/2 szklanki cukru (lub mniej, będą słodkie), - 1/3 kostki margaryny do pieczenia (wrażliwi mogą dodać masło), - 2 łyżeczki proszku do pieczenia, - woda. Wykonanie: Zaczynamy od stopienia margaryny i zostawiamy do ostygnięcia. W tym czasie do wysokiego naczynia wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, żółtka, cukier. Dodajemy 1-2 szklanki wody ( zwykłą, zimną, można dodać mineralną, nawet gazowaną). Dodajemy zimną margarynę. Miksujemy. Wody należy dodać tyle aby ciasto było jak gęsta śmietana. Na końcu dodajemy ubite białka i już bardzo delikatnie mieszamy łyżką. Rozgrzewamy gofrownicę a ciasto w tym czasie oddycha. Po jakiś 3-5 min. smaruję gofrownicę pędzelkiem zmoczonym w oleju, nie będzie się lepić. Wiem, że gofrownica jest z teflonu, ale te pierwsze są juz lepsze. Ciasto wylewam małą chochelką na całą foremkę. To jest poracja dla calej rodziny. Ja robie z polowy i jres w sam raz na nas dwoje. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 a kuku :) 18.05.07, 14:58 Czesc dziewczynki, Sto lat mnie nie bylo… ale niestety cierpie na calkowity brak czasu. Przede wszystkim, wszystkiego naj dla Althei!!! Spoznione zyczonka dla Zosi!!! I gratulacje pierwszego zeba – my nadal czekamy na Julkowe szpileczki Monia, moze u Ciebie naprawde facecik mieszka? W sumie fajnie by bylo wiesz, ze Julcia jeszcze ‘niczyja’? A Ty fajna tesciowka bys byla Sciski dla Was! Mam nadzieje, ze sytuacja z tata Pawla sie w koncu unormuje! Trzymam mocno kciuki. Duzo zdrowka dla mamy! Przeczytalam wszystko co napisala Misia. Szkoda mi Balbinki ale w 100% zgadzam sie z Misia! Kasia potrzebuje pomocy psychologa... az boje sie pomyslec, co bedzie jak maluch pojawi sie na tym swiecie... Misia, a ja zazdroszcze Ci wybierania, przebierania i decydowania co gdzie i w jakim kolorze – choc wiem, ze z Madzia to nie jest latwa sprawa... Mala, slodka lobuzica Antus, mam nadzieje, ze z mala bedzie wszystko dobrze! Hortiko, gratuluje raczkowania Tomusiowi! Julcia narazie sie turla. Mam nadzieje, ze jak przyjedzie siostra ze swoimi dziewczynkami Julcia nabierze rozpedu! Hmmm... tylko, zebym potem nie zalowala Wiesz, nie wchodze na forum sierpniowe od kiedy jest zamkniete. Ale pamietam rekacje tej dziewczyny (chyba tej - zdaje sie, ze to jej 3cia ciaza rok po roku) jak zaszla w ciaze... bylam w totalnym szoku. Mam nadzieje, ze malenka bedzie silna dziewczynka! Jutko, zycze szybkiego powrotu do zdrowia! Gdzies mi sie rzucilo w oko, ze jestes na etapie wybierania mebelkow fajny moment co? Potem juz tylko czeka sie na to, kiedy polozy sie dziecie pierwszy raz do lozeczka I zabijcie mnie ale skleroza mnie dopadla... Calusy dla Wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a kuku :) 18.05.07, 15:06 Kocurku, milo cie widziec!!! myslalam wczoraj o tobie, ze dawno cie nie bylo, ale pewnie spedzasz kazda chwile z Julcia w domu. Hortika, gratulacje dla Tomcia! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: a kuku :) 18.05.07, 15:14 Kocurku, jak fajnie, że zajrzałaś!!! Do wczoraj Tomek też się przemieszczał turlając i pełzając, Julka ciut młodsza, więc pewnie lada chwila załapie. I chyba rzeczywiscie chodzi o tą samoą dziewczynę, nie wiem dlaczego dziecko leży w Bródnowskim, czy nie można go transportować, może znowu nie ma gdzie indziej miejsca. Megi, coś się nie odzywa, może wystraszyła się planowanego najazdu Hunów Misia, jak ja Ci zazdroszczę tego domu! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: a kuku :) 18.05.07, 15:15 W pracy, praca. Po powrocie do domu Julcia Potem obowiazki domowe. Spac chodze ok. polnocy - czesto duzo pozniej. Aczkolwiek czasem drukuje sobie co napisalyscie przynajmniej po lebkach Aha, juz wiem ciesze sie, ze Marysia zniosla dobrze zabieg! Dzielna mala Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: a kuku :) 18.05.07, 15:20 Hortiko, masz racje Julcia jeszcze sama nie siedzi - w sensie, ze nie siada z lezenia. Aczkolwiek nie mam zamiariu niczego przyspieszac. Na starosc, kiedy ludzie jezdza na wozkach z powodu kregoslupa nikt sie ich nie pyta, w ktorym miesiacu zycia umieli chodzic itp. Wiec wrzucam na mega luz Ooo, i jeszcze mi sie przypomnial Kuba melbowy ze swoim tekstem poczucie humoru jak nalezy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:55 Bebelku - ale mi się bardzo Antonina podoba) Kiedyś wydawało mi się dziwaczne a dziś inne nie pasuje mi do mego dziecięcia.. i myślę że jestem w stanie przekonać męża. Jemu i tak właściwie obojętne choć widzę że nie podobają mu się te "nowoczesne" imiona. Na pewno nie może być Amanda, Pamela, Sara, Paula, Diana, Klaudia. - to już wiem bo zawsze się z nich śmiał. zresztą mi też się one nie podobają. Może dlatego że są mało polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 12:16 Dzień Doberek!!!! Nurzam się w propozycjach wakacyjnych i czuję ogarniający mnie szał))) O 5:30 miałam pobudkę-wprawiam się bo podawałam mamie antybiotyk i musiała jeszcze zagryźć kanapką. A w nocy miałam wrażenie, że mnie woła więc o 3 chodziłam sprawdzić co u niej się dzieje. Wariatka ze mnie i nie wiem czy osobny pokój dla dziecka to dobry pomysł, te cholerne trzy schodki były dla mnie wręcz kilometrowePPPP Erguś, szalejcie rozsądnie, żeby Cię brzusio nie bołalo!!!! mnie na szczęście nic nie było, ale te nasze szaleństwa takie ostrożne były ale były i to jest najważniejsze! Bebelku, podrzucaj imiona! bo moja wena twórcza na męskie jest zerowa, a P. jak się pytam czy ma jakiś pomysł odpowiada, że tak: Natalka)))) i ręce mi opadają))) na tekst, że czuję faceta odpowiada Natka Feromonko, mój ukochany mąż jest najprawdziwszym blondynem ma niebieskie oczy i jest mały i poręczny))) Antuś, to czekamy na wyniki.... Misia, szalejesz kobieto!!!!! nie daj się kafelkom z podłogą))) I Twój wykład jest niestety prawdą. Przepraszam, za to co teraz napiszę najbardziej Was doktorki dziewczynki, ale ja ogólnie nie lubię lekarzy, nie cierpię szpitali, i tfu tfu odpukuję w puste czyli moje czoło, nie leżałam w szpitalu z wyjątkiem tego co rok temu, ale był w szpitalu mój tata i mama, oboje na poważne rzeczy(tata-nóżka diaksem potraktowana, a mama po wypadku) i pomimo, że oni rzęzili żeby wcześniej wyjść nikt ich nie chciał wypuścić, tata chciał nawet uciec więc nie spotkałam się z czymś takim, że chorego wyrzucają. Ale nie znam szpitali, lekarzy. A mój docent nie rozczula się nade mną i nawet zwolnienia mi jeszcze nie zaproponował ale to moje osobiste wywody.... teścia też nie trzymają w szpitalu, ma przychodzić na badania, gdyż nie zagraża jego życiu pobyt w domu. Niestety obawiam się, że nasza Balbinka jest tak mocno zestresowana, że jak ją wypuszczą to ona z tych nerw faktycznie zacznie rodzić w samochodzie i nie chcę myśleć co dalej... i ten psycholog mam nadzieję, że jej naprawdę pomoże! finioto mojego wykładu. W temacie sprzątnia, takim maniakiem u nas jestem jaPP i wszyscy na mnie krzyczą)) ale mnie nosi jak widzę ten syf!!!! natomiast jedno jest pewne, u innych w ogóle tego nie widzę Pituś, to ja wiem)) idź szukać pięknej muszli, do niej włożysz kartkę z tekstem, otwórz mnie)) a w środku będzie opis co dostanie w W-wie))) Megi na polepszenie weny zaraz coś CI wyślę)) Idę zbierać się do us... Rosołek dla mamy już się gotuje na młodej włoszczyźnie i tak czaduje zapachem, że szok Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 12:23 Althea - ja rozumiem że czasem trudno znaleźć odpowiednik polski - bo czasami po prostu nie ma takiego słowa. Ale zauważyłam zależność że im ktoś lepiej włada językiem obcym tym czystszą polszczyzną się posługuje ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 12:27 Monia - skoro Natka mu się podoba to może Nastek będzie dobry ) właśnie pytałam mężusia o Tosię - hmmm "nawet mi się podoba" padło.. czyli jeszcze troszkę popracuję nad nim i innego imienia nie będzie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Althea! 18.05.07, 12:10 Bebell oj tak znowu daleko nie jest a zawsze mnie z ta gofrownica mozesz zaprosić))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea! 18.05.07, 12:13 Oooo! ten pomysł to mi się nawet podoba)) to kiedy wpadasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Althea! 18.05.07, 12:52 Bebell i tu pojawia sie mały znak zapytania ...bo naprawde nie wiem i nie migam sie))Tylko u mnie jest naprawde krucho z czasem do zaplanowania czegokolwiek....ale pomysle i sie pewnie jakos zgadamy) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea! 18.05.07, 12:25 Monia - no nasze szaleństwa do ostrożnych nie należały )) i pewnie przez to ten ból - następnym razem musimy ostrażniej. Tylko ja zawsze mam potwornego stracha "przed".. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 13:47 Jutka, to poslij no soje zbiory jak sie da plisss!!! Bebell, czyli (nie)czekasz na @. A Ty mi nie powiedzialas ciagle czy Ty na euro 2012 planujesz piate dziecko?????)))) Cos sie migasz od odpowiedzi widze I ja tez lubie pociagiem, pamietam jak jezdzilam na Interrailu cale wakacje, fajnie bylo. A trasy bylu dlugie, oj byly, bo zjechalam z kolezanka poludniowa Europe od Turcji po Portugalie. Kiedys tez jechalam pociagiem na Ural, fajnie bylo Ruskie maja calkiem fajne pociagi. A moim marzeniem jest podroz koleja Transsyberyjska W kwestii Balbinki nie powiem juz nic, bo wczoraj mialam wyrzuty sumienia ze tak brutalnie podjelam temat. Bo ja oczywiscie Balbince zycze jak najlepiej z calego serca, ale sytuacja jest chora. Przede wszystkim ze wzgledu na to co napisala Misia, a o czym ja sama nie chcialam pisac. Polska to biedny kraj jest, niestety A Wy dalej o tych gofrach, Jesssu. Czy Wy wiecie ze tutaj co 2 metry jest budka z goframi??????? No nie moge. A gofrownice mam u rodzicow, zrobie sobie gofry. Tylko rzuccie jakims przepisem. Ale konkretnie, a nie daje troche tego, troche tego i tego bo tak to ja gofrow nie wyczaruje No nic, wcinam swoja kasze i spadam spowrotem na plaze. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 13:49 Aaaa, statystyke kojarze i wiem ze to o niczym nie swiadczy, ale ja w ciazy nie zjadłam nawet pół lekarstwa. No, jeden apap. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 13:54 Misia, fajnie ze jestes, odzywajj sie czasem, nawet krotko, bo brakuje Cie tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Althea! 18.05.07, 14:41 Misia, ja niestety nie pomoge z podloga (( sorki, ale powodzenia zycze! Hortika trzymam mocno kciuki za ta mala dziewczynke!! Erga sto lat dla Mamy. Pitus udanego plazowania Antus to mow kiedy a ja jestem z bita smietana ) mniam ... polazalam na spacer i na zakupy i myslalam ze do domu nie dojde ((( dobrze ze po drodze lawka byla to sobie klapnelam (( sily mnie opuscily!! juz nigdy nie pojde na tak dlugi spacer i sama na zakupy!!! howgh!!! wracam do Bebelkowej ksiazki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Althea! 18.05.07, 15:11 Marudzia a śmietana zawsze mile widziana ta ktora ostatnio przynioslas została uzyte na "fajne" cele)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea! 18.05.07, 16:04 Misia-ja uwielbiam ciemne podłogi. I ciemna mam. I ona sie sprawdza. Wcale bardziej nie widac brudu itp. A ciemne deski dębowe to super sprawa jest. My się nie zdecydowaliśmy, bo nie miałam przekonania do legarów. Można co prawda na klej tez, ale na legarch podobno lepiej. Mamy więc akację parzoną. I moim zdaniem ciemna pogoda wcale nie narzuca tak bardzo wykończenia. Szczególnie jak macie tyle okien, więc salon bedzie dobrze doświetlony. Bierz te ciemne dechy!!!!!! Kocurku-super, ze wpadłas)) buzial dla Julci. I masz rację: nie przyspieszaj. Dziecko ma swoje tempo. W pewnym momencie rozpoczyna się wrażliwa faza i siada, wstaje, chodzi, klocki układa... wszystko ma swój czas. I to jest czas dziecka. Nie nasz)) Marudzia-fajna jest ta książka no, nie?))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea! 18.05.07, 16:05 Ant, Ty zbereznico )))))) calusy dla Amelki. Althea wszystkiego naj. Tyle godzin Maryska porzespala... fajnie Wam. Ja imienic w ogole nie obchodzeale na potrzeby forum moge ))) czemu nie Co do Balbinki to ja po czesci tez sie z Wami zgadzam. Tylko jakby nie patrzec przez te 7 czy 8 lat staran chodzila do lekrzy prywatnie zeby w upragniona ciaze zajsc i sama za wszystko placla. I mysle, ze nie jedna z nas bedac w takiej sytuacji robilaby podobnie, latwo sie mowi jak sie tego samemu nie doswiadczylo. Same wiecie jak latwo jest schizowac w ciazy. Mysle, ze jak sie maly urodzi to jej przejdzie. No ale to tylko moje zdanie. Hortiko trzymam kciuki za malenstwo. Co sie stalo, ze malutka urodzila sie w 25 tyg.? Jak tam Tomek? Teraz pewnie nie bedzie chwili spokoju ) Ja czekam z utesknieniem na chwile gdy Julka sama usiadzie i bedzie sie bawila ale chyba nie jak zacznie raczkowac. Jutka i co u lekarza? Co do imion i plci to ja mam teorie oczywiscie nie potwierdzona niczym )) Jezeli ma sie od poczatku imie wybrane dla np. chlopca a dla dziewczynki nie mozna nic znalesc co sie podoba to znaczy, ze bedzie chlopiec. )) To do pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Cos fajnego 18.05.07, 16:32 A Newborn's conversation with God: A baby asked God, "They tell me you are sending me to earth tomorrow, but how am I going to live there being so small and helpless?" God said, "Your angel will be waiting for you and will take care of you."&nbs The child further inquired, "But tell me, here in heaven I don't have to do anything but sing and smile to be happy." God said, "Your angel will sing for you and will also smile for you. And you will feel your angel's love and be very happy." Again the child asked, "And how am I going to be able to understand when people talk to me if I don't know the language?" God said, "Your angel will tell you the most beautiful and sweet words you will ever hear, and with much patience and care, your angel will teach you how to speak." "And what am I going to do when I want to talk to you?" God said, "Your angel will place your hands together and will teach you how to pray." "Who will protect me?" God said, "Your angel will defend you even if it means risking its life." "But I will always be sad because I will not see you anymore." God said, "Your angel will always talk to you about me and will teach you the way to come back to Me, even though I will always be next to you." At that moment there was much peace in Heaven, but voices from Earth could be heard and the child hurriedly asked, "God, if I am to leave now, please tell me my angel's name." God said, "You will simply call her, "Mom." Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cos fajnego 18.05.07, 16:47 Kocurku, miło Cię widzieć) Misia, Bebell ma bardzo fajną podłogę. A ja sie zastanowiłam na spacerze i mysle ze bedzie pasowac. To nie jest tak ze okna juz determinuja ostatecznie kolorystyke wnetrza. Juz wazniejsze sa drzwi wewnetrzne, a to przeciez nie jest tak ze zawsze drzwi wew i okna ma sie w tym samym kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cos fajnego 18.05.07, 16:48 Aaaa, deski tez chyba polozylabym na legarach. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cos fajnego 18.05.07, 17:51 Megi-chrupki kupiłam)) Tadzio spożywa) Pituś-no, ja sie postaram na Euro2012 nie byc ani w ciąży ani nie karmic) a z ta@ to tak:przyjdzie ok, a jak nie przyjdzie to fajnie) i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Cos fajnego 18.05.07, 20:26 no i moje dziewczyny juz spia:0 amelka nawet dzielnie jak narazie znosi brak smoczka w dzien spala 2 razy oczywisceie bez i eraz tez zasnela troche dluzej jej to zeszlo ale zasnela no i troszke poplakala chciala zeby byl ktos w pokoju. zobaczymy jak bedzie w nocy mam nadzieje ze nie najgorzej Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Cos fajnego 18.05.07, 20:31 Melduję się Ant mam nadzieję, że dotrzecie do nas z Amelką Wena nie wróciła więc nie będę tu elaboratów tworzyć. Dobrej nocy. m. Ps. Bebell dobrze ze Tadzio ma już chrupki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cos fajnego 18.05.07, 20:51 Megi kurza stopa nie dotrzemy M nam zaplanował weekend wyjezdzamy na trawke... Miłego spotkanka zyczymy Odebrałam wyniki badanie krwi i są w zasadzie idealne nie ma sie naprawde do czego przyczepić i juz nie wiem jednak czeka mnie runda po specjalistach, ona ma w spoczynku dosyc wysoki puls bo na poziomie 140, 145 - sama mierzyłam, no nic dostałam kontakt, bede probowała w poniedziałek łapac kardiologa.....i pewnie zrobimy echo i zobaczymy jak to wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Cos fajnego 18.05.07, 20:59 hej hej ja na chwilkę - próbuje wysłac Wam zdjęcia z rejsu. Wysłałam z innego adresu ale jakiś komunikat mi wyskakuje. Niech ktoś sprawdzi czy ma już na skrzynce pliss Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:07 no to fajnie - milego oglądania U mnie ok ale weny ostatnio nie mam. Trzy dni byłam na szkoleniu i tak jakoś się pozbierać nie mogę jeszcze... Prace musze pisac i mi się nie chce - jutro do czytelni się wybieram wrrr Marzę o odpoczynku, o jednym takim dniu żeby calutki przesiedzieć w domu i nigdzie się nie ruszać, i żeby nikt nie przychodził.... No i najwazniejsze - dostałam @. Przylazła na szkoleniu, zalała mnie na maksa, bolała... W środę idę do gina. Innego. Zobaczymy czy wszystko się zagoiło... A i też w środę idę na koncert Miśkiewicza a w piątek na koncert Radka. A co Na Miśkiewicza się bardziej cieszę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:09 Jaaniu, dobrze że Cię już zalało, teraz będzie z górki jeśli można tak powiedzieć! mnie też bolało... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:13 ja też się cieszę, ze się ruszyło Althea - dzięki szczerze mówiąc to jestem zła na swoj aparat bo po naprawie jakoś mi się te zdjęcia mniej podobaja Acha - no i spóźnione ale szczere życzenia imieninowe. Mam nadzieję, ze dobrze wyczytałam? ( po łebkach leciałam..) I dobrze że z Marysią już ok Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:23 no i gdzie sie wszyscy podziali? jak sie na chwile pojawiam to wszystkie uciekaja ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:10 Jaania, foty sa! Fajne! To ostatnie jest cudne! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cos fajnego 18.05.07, 21:08 Melduję się. Przepraszam, ale nie mam siły dzisiaj pisać! za dużo latałam i marzy mi się tylko jedno-łóżko!!!!!!! Pochwalę się tylko, że w banku jak sobie grzecznie stanęłam do "mini" kolejki, podeszła laska i wzięła mnie do vip-ów! szok!!!! więc zamiast godziny byłam tam 5min!!!! Hortika, modlę się za maleństwo!!!! szkoda, że nie zabiorą jej do IMiDu lub na Karową... dawaj znać jak coś będziesz wiedzieć!!! Antuś, będzie dobrze! a czy puls u mały dzieci z założenia jest jest wyższy???? Ja w stanie spoczynku mam ok.104 Jaaniu, są!!!!!!!!! super, letnie, kolorowe, morskie!!!!!!!! aż się rozmarzyłam!!!!! tylko uśmiechaj się))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cos fajnego 18.05.07, 21:30 Kocurku witaj ) Jaania ty tez. mam nadzieje ze dobrego gina znalazlas. a zdjecia lece ogladac Lalisia fajnie ze mala od smoczka bez stresowo sie odzwyczaja!! Megi kissy Bebelek ksiazka jest FANTASTYCZNA!! licze na to ze 2 tom zabiore jutro Megi. Melba wezmiesz nasionka dla mojego M?? i przyznaj sie ile razy dziennie dzwonisz do Kuby?? (on ma komorke?) Antus to wiesz co ja przyjde do was z 2 puszkami smietany, jedna 'niechcacy' zostawie a moj maz kupil sobie dzis maske do paintballa - mamy nowe drogie hobby. a teraz poszedl na balkon z farbami w sprayu i liscmi roznych roslin i bedzie na tej masce malowal kamuflaz )) boshe ... a mi po wczorajszym filmie marzy sie karabin snajperski na kulki z farba, tysiaka kosztuje (( a mi powoli przechodzi bol glowy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 JAANIA! 18.05.07, 21:35 zdjecia piekne!! rozmarzylam sie, zaraz wyciagne swoja CRO. juz sie nie moge doczkac jak za rok bede Blazejkowi pokazywac chorwaacje!! Olcia ryczalam jak przeczytalam to rozmowe dzidziusia z bogiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: JAANIA! 18.05.07, 21:40 Rozmowa dzidziusia z Bogiem piekna, ja juz to znalam ale znowu mi sie tak ckliwie zrobilo. I wiecie, ja ostatanio tak te moja Zoske kocham ze ja chyba kiedys udusze z tej milosci. Maruda, paintball jest fajny. A karabiny sa tansze w USA, pamietam jak moi wszyscy koledzy sobie przywozili. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: JAANIA! 18.05.07, 22:07 Olcia, rozmowa wzruszająca jak czytałam to kilka tygodni temu to wyłam jak bóbr... Kocurku, buziaczki)))) Pituś, a tak w ogóle to wszystkiego naj dla męża!!!!! I wcale Ci się nie dziwię, że tak kochasz Sofijkę Marudzia, dość kosztowne zajątko)) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 pierwsza noc za nami :) 19.05.07, 08:16 nie bylo zle troche bylo klopotu z zasnieciem ale placzu za duzo nie bylo potem w nocy obudzila sie o 12 3, 4 ale polozylam ja spowrotem i spala dalej a rno obudzila ja siostra. myslalam ze bedzie duzo gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: pierwsza noc za nami :) 19.05.07, 10:01 wszystkie spia??? my wstalismy o 8.00, tzn M mnie obudzil bo lecial znowu malowac maske - fajnie mu wyszlo, jak chcecie to wysle zdjecia ) Lalisia fajnie ze noc bez smoka minela pogodnie ) sliczna pogoda, nie?? A my dzis na cywilny idziemy, kolezanka mojej mamy wychodzi za maz Pitus i wiesz, co?? ja chyba wystapie w takiej jednej slicznej bluzeczce na tej imprezie tylko sie boje ze bede wygladac ladniej od pani mlodej milego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: pierwsza noc za nami :) 19.05.07, 10:20 Młody wrócił wczoraj a byłam bardzo dzielna, zadzwoniłam tylko raz, a on nie bardzo miał dla mnie czas;P przywiózł mi maskę przeciwgazową jako suwenir;PPPPP, i kanapki, które dałam mu na drogę w poniedziałek tez przywiózł Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: pierwsza noc za nami :) 19.05.07, 11:24 Ja tylko wpadam się przywitać i wracam do mycia okien w końcu prezesowa dziś przyjezdza)) miłej soboty! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 12:18 Ktoś tu mówił że pocian umiera... a mnie nie było jeden wieczór i juz musze czytać godzinę. Hortika - mam nadzieję że maleńka zobieporadzi - tak jak dzielna Łusia. Misia - Madzia już pedałuje?? zuch dziewczyna!!! Altheaa i ja bym zjadła gofra.. tylko gofrownicy nie mam ) podrzucicie jednego??? I witam Kocurka!!!! i już widzę szukasz kawalera dla Julci) A gdzie Tatanka??? Maciuś jej pewnie nie dopuszcza do komputerka. Marudko-dziękuję za życzenia dla mamy!! Zadzwoniłam do niej wczoraj - dostała maila ze zdjęciem i wydrukowała go sobie w pracy i mówi że nie może się skupić tylko sobie patrzy na nas ) Jaaniu - dobrze że @ przylazła. Oby wszystko się ładnie oczyściło. Buziaki dla ciebie - lecę oglądać zdjęcia. Olcia - rozmowa z Bogiem cudna!!! Melbuś - skoro kanapki wróciły to znaczy że Kuba nie głodował ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 12:24 Jaaniu!!! zdjęcia cuuuudne!!!! ależ ci zazdroszczę takich wakacji!!! No dobra - lecę do banku. Do później!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 12:57 cześć, Maleńka Julka nadal walczy, pije już mleko mamy. Ona ma tylko 600 g, nawet trudno sobie wyobrazić jakie to maleństwo. Pituś-mnie takie uczucie wciąż przepełnia, nie da się tego wysłowić. Słucham od wczoraj nowej plyty AM Jopek-dla mnie jest wzruszająca, najlepiej odbiera się ją w nocy, po ciemku-niesamowitw doznanie takiego otulenia muzyką. Polecam!! Przy okazji zakupiłam sobie jeszcze kilka książek w merlinie- sterta ciekawych książek w domu rośnie, chyba obetne sobie czas na sen Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 13:13 gwiazdeczka was pozdrawia dalej jest strasznie zapracowana czasami nie daje juz rady bardzo za nami teskni. zapomnialam powiedziec zedalam amelce truskawki niby wyszlo ze jet uczulona ale tak prosila je juz 3 dzien po 3-4 sztuki i jak narazie wszystko jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 13:38 też tęsknię za Gviazdką co do truskawek- ja jeszcze nie jadłam w tym roku, ale jak kupię to Tomka na pewno też poczęstuję Tylko gdzie dostać takie niesypane? Dałaś Amelce takie ze straganu? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 15:00 ja dalam takie norumalne z targu alica zawsze je nigdy jej nic nie bylo a u amelki dopiero testujemy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 17:21 Witam sobotnim popoludniem. Włuczyłam sie dzisiaj caly dzien bez dziecka. Fajnie bylo, tylko to okupowanie kibla 10 minut i dojenie sie... Jutro tez mam wychodne Dziecko jakos sobie poradzilo z tatusiem i babcia. Nie wiem jak oni to robia, ale jak mnie nie ma to Marysia calyc zas spi. Chyba taka obzarta jest po flaszce. Warszawa pewnie sie swietnie bawi u Megi i Mikiego. Malba, dzielna bylas... tylko jeden telefon Lalisiu, mam nadzieje, ze trskawki nie uczula Amelki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 17:45 Melba mowisz, ze`kanapki tez przywiozl? ))) pewnie swa objetosc powiekszyly, co? Jutka jak zdrowko? Althea a nie ma jakiegos bardziej ludzkiego miejsca zeby sie "zdoic"? Boshe wlasnie Zdzisiek przyniosl wielka jaszczurke do domu z garazu, musiala wejsc jak drzwi byly do garau otwarte. fuj, fuj i jeszcze raz fuj. I co teraz???? M. nie ma w domu a jaszczur pod kanapa siedzi. No i przez to wszystko zapomnialam co jeszcze chcialam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 18:54 Hehe Olcia, no to masz kilejne zwierzatko domowe)) Moglam jeszcze pod drzewem, sam na sam z natur)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 20:22 To powiem, ze ja wolalabym wersje z natura ) Co tu tak pusto?? Wszyscy jeszcze u Megi siedza?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 20:30 Dzień Dobry Spotkanie było bardzo miłe, pełne radości i takiego ciepełka)) Była Hortika z Tomusiem, Melba, Marudka z mężem, który zaraz uciekł. A Miki dzisiaj przyjął gości w pełnym składzie czyli z mamą i tatą stół uginał się od smakołyków Miki dmuchał świeczkę na pysznym torcie! Donoszę również, że Tomuś obłędnie raczkuje)) a Miki jest przylepką i słyszałam: mama!!!!! Czas jak zwykle zleciał szybciorkiem.... jeszcze raz duże dzięki!!! Olcia i jak? jaszczur jest??? brrr........ Althea czyli dzisiaj był dzień dobroci dla zwierząt)) a jutro repeta super! Lalisiu, mam nadzieję że Mała będzie mogła jeść truskawki!!!! zresztą wszystkim dziewczynom tego życzę. Hortika u nas czasami w lesie stoi samochód i sprzedaje truskawki, może one nie będą nafaszerowane, jakby co to mogę kupić. I super, że Julka walczy, takie maleństwo.... I mówisz, że nowa Jopkówna fajna, to może sobie kupię... Szkoda, że Gviazdka nie ma czasu się u nas pokazać, chociaż na troszkę... Melba powtarzam się, Twój syn jest szałowy Kocurku, miałam napisać że bardzo chętnie zostanę teściową)) jak mi się taka synowa trafi)))) O rany, doczytałam że Megi okna dzisiaj myła, zwariowała a ja nie zrobiłam inspekcji.... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Hortiko 19.05.07, 21:30 czy dobrze pamiętam, ze masz wózek Mikado Oxford? 3-kołowy czy 4? Jesteś z niego zadowolona? jak sprawuje się na wertepach? kurcze, po kolejnej wizycie w hurtowniach znowu mam mętlik w głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 21:32 a tak w ogóle to witam się, ale mam zgon, cały dzień na nogach, musze odpocząć wczoraj lekarka przypisała mi antybiotyk Cipronex, ale boję się go wziąć, w ulotce napisane, ze może być stosowany tylko wtedy, gdy dobro matki przewyższa potencjalne zagrożenie dla płodu. Czy któras z Was brała to może w ciąży? I czy na początku 8 miesiąca antybiotyki mogą jeszcze zaszkodzić? nie wiem co robić Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 22:15 Jutko, ja zwolenniczka antybiotykow nie jestem, ale mysle, ze powinnas go wziac. Lenka juz jest duza i silna! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 22:20 ja bralam antybiotyk w 7 m ciazy i wszystko jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 09:24 Witam niedzielnie) spotkanie było super, a ja cały czas jestem pod wrażeniem,ze te Pocianowe dzieciatka rosna jak na drożdzach.. Sierota ze mnie-przywiozłam suszki dla Marudki,były zapakowane w białą małą reklamówkę po kosmetykach AA, wpakowane razem z ciastami do wiekszej torby...i pewnie poleciały do smieci, bo ja o nich zapomniałam!!!! Marudzia, to wszystko Twoja wina-mogłas sie przypomniec na spotkaniu A może szczęsliwym zrzadzeniem losu udało się Wam je znaleźć???? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 09:44 Jutko, wydaje mi sie,ze lekarz wiedział, co robi, przepisując Ci antybiotyk;skoro czujesz się tak źle, pomysl, co będzie za kilka dni, jesli nie weźmiesz tego leku;takie infekcje w ciązy to nie przelewki Zyczę Ci jak najszybszego powrotu do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 10:26 Dzień Dobry niedzielne Melbuś jak tam maska? przydała się już))) Jutko, zdrowiej!!!! Hortiko, duże dzięki za zdjątka Tomusia)) super jest ten Twój synuś)) a oczy i rzęsy do wycięciaDD Przede mną dzisiaj raskie spotkanie z babcią A w ogóle to zapomniałam powiedzieć, że w piątek po raz pierwszy P. poczuł bąbelki, a wczoraj załapała się mama!!!! i chyba moje dziecko pozazdrościło wczorajszej imprezki bo w nocy brykało jak na disco)) Miłej niedzielki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 12:18 dzień dobry, wpadam się przywitać i zaraz do pracy lecę. Mam nadzieję że szybko minie ten dzień. życzę wszystkim miłej niedzieli!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 12:43 Witajcie Wczoraj już nie dałam rady wejść. Spotkanie było super, Miki poznał teścia, dostał górę prezentów i bardzo się cieszył Z wspólnych zabaw z Tomkiem Jeszcze raz dziękujemy bardzo i przesyłamy duży buziak dla Melby, Marudki, Hortiki i Fantaisie) Jest sznasa na samochód Marudko, znalazłam kulki które przywiozłą dla Ciebie Melba, więc zparaszm po odbiór Udało nam się nabyć sandałki i półbuciki dla Mikiego na szczescie był ochroniarz wpuszczający do sklepu i nie trzeba było używać łokci. Za oknem bajeczna pogoda, wiec pewnie wszyscy na spacerach. Życzę Wam miłej niedzieli m. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 13:06 Dzięki za wczorajsze spotkanko szkoda, że mój mały zbój nie pozqwolił na dłużejMegi ma fajnego męża Monia, jak wyczaisz niepryskane truskawki, to chętnie po nie przyjadę. Jutka- mam wersję z czterema kołami, na wertepy jest świetny, wielokrotnie sprawdzony. Design, podobnie jak w Bartatinie,raczej klasyczno-nudny. Zaletą jest duża gondola (Tomek do marca w niej jeździł) i zawieszenie na paskach-wg fizjoterapeutów najlepsze dla dzieci. Jest jeszcze trochę drobnych minusów- torba prawie nie ma wewnętrznych kieszonek, klapki na budzie gondoli są do niczego. I jeszcze minusem, ale już w spacerówce, dla mnie są pasy- podobne do tych, ktore są w fotelikach samochodowych-nie dają dziecku zbyt dużo swobody, Tomek jeździ więc bez nich wcale albo na dokupionych szelkach. Ale tą ostatnią wadę to chyba większość wózków ma. Marudka-jak muzea?? Jade zaraz na spacer na stary żoliborz. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 16:57 Witam, jaszczur siedzial sobie na drazku odzaslon, M. probowal go zlapac i sk...nek uciekl. Fajnie, ze spotkanko bylo super no ale jak moglo byc inaczej. Melba i Maruda a co Wy marichuane hodujecie? )))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 18:01 Hej! Widze, ze dzisiaj tez pustki na forum. Chyba pogoda za ladna na siedzenie przed kompem. Fajny dzien dzisiaj mialam. Moje dziecko mnie notorycznie oszukuje Ja wracam do domu z pelna mleczarnia, a ona spi i spi... wiec znowu popmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 18:37 a ja w ramach pięknej pogody przewaliłam szafę scienna u Młodego...rękami małżona, ale co się palcem namachałam, to moje;P Młody jest z ojcem w Kids Play, ja się relaksuję na kanapie i jęczę Jarkowi,ze chcę dzidziusia... Mój stan psychiczny w tym temacie-rozżalenie, łagodna rezygnacja...ech. Jedno mnie pociesza-mój doktor policzył mi cykle z aktywnym staraniem o dziecko.Po odliczeniu ciąży, ciąż biochemicznych i przymusowej abstynencji-zostaje 11 bezowocnych.Z jednej strony dużo, z drugiej mało. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 19:23 wrocilismy z paintballa, mam weterana wojennego w domu )) jutro rano bedzie tragedia narazie LECZY sie piwem Melbunia ty nie jecz, tylko bierz sie do roboty, i nie wazne ktory dc Olcia ja tam lubie jaszczurki ) Althea fajnie masz z tym wychodnym, tylko ten kibelek ... * u Megi wczoraj bylo bosko!!! objadlam sie jak prosie ( ale u mnie to normalne!! Miki jak zwykle uroczy, jego mama i tata rowniez ) Hortika wyglada cudnie, Melbunia kwitnie a Prezesowa gruba ze hej P no a ja jak zwykle dowcipna, skromna i wredna Megi fajnie ze ziarenka znalezione, przyjade Melbus dzieki Hortika muzea fajne. bylismy tak jak mowilam w muzeum nurkowania i powstania warszawskiego. To drugie powalajace!! ale trzeba tam jeszcze raz na spokojnie isc bo duuzo ludzi bylo. muzeum histori zydowskiej juz sobie odpuscilismy bo o 22.30 zaczelam wymiekac ale za rok ide znowu widze ze ruch dzis na pocianie powalajacy! ale nie dziwie sie - pogoda tak piekna, ze szok ja caly dzien przesiedzialam w lesie i panowie wokol mnie skakali, fajnie bylo dobra ide jesc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 20:21 Hej Narzekałam a dzionek był miły! babcia mnie rozpieszczała na maksa)) posiedziałam na leżaczku, pospałam...po prostu miły wypoczynek! A teraz pożarłam dwa duże talerze truskawek i nie mogę wziąć oddechu)) ale kupiliśmy takie na wsi truskawki i są małe, mają zielone czubki a w smaku jak poziomki, obłęd! Melbuś, nie zmierzam Cię pocieszać, tylko kopię Cię równo w tyłek!!!! mało Cię wczoraj pukałam???mam powtórzyć??? buziaki Kochana!!!!!! Megi, to trzymam kciuki za samochód!!!! Hortika będziemy się musiały jakoś umówić na przekazanie truskawek... Althea a jak się czuje Marysia???? I znowu frakcja włoska dezerteruje.... Lirio gdzieś wsiąkła, Kasia, Tatanka, Zuza....Yskyerka ma wytłumaczenie, Misia też! ale reszta?!!!! Olcia, rąbany jaszczur Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Horika! 20.05.07, 20:58 A widziałaś ten wózek??? patrzę tylko na wagę. www.gagu.pl/1,170,10475,spacer%F3wki,MaclarenW%F3zek_spacerowy_Volo.html Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Horika! 20.05.07, 21:13 no Monia, wagowo rządzi idę się germanizować. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Horika! 20.05.07, 22:01 Tiaaa, na spacerze... wczoraj i dziś po 12 godzin w małej, dusznej sali. Stopiłam się trzy razy. Ale fajnie było. Niektóre grupy tak się wyrobiły i maja taki entuzjazm, ze super się z nimi pracuje. I powiem Wam, ze w sumie wychodzę ze szkoły zupełnie niezmęczona. Pomimo, że praktycznie w ogole nie siedze, tylko cały czas łażę i nawijamPPP Fajnie jest. A teraz idę rozprostowac moje zmęczone kosci. Kolorowych. ps. A Pitus spi dzis w pociągu, fajnie jej) Pituś-kolej transsyberyjska to tez moje marzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Horika! 21.05.07, 07:11 weekend i po weekendzie ale fanie bylo wiekszosc nia na spacerkach. a czoraj amelka nauczyla sie mowic AMELA tak slodko jej to wychodzi zaczyna owic coraz wiecej dzisiaj rano stoi przymnier wklada mi palec do oka i mowi OKO Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Horika! 21.05.07, 07:55 Yo! Lalisiu-super są pierwsze słowa. Każde jest takim niesamowitym przeżyciem) Tadek usiłuje własne chwycic cień pałąka od maty edukacyjnej. Klepie podłoge, zaciska łapkę i nic)))) k. ps. Pituś-jak podróż??? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Horika! 21.05.07, 08:18 Sprzedali ten samochód choć bylismy umowieni z wlascicielami, że go bierzemy. Nie lubie jak ludzie tak postępują. Mam dość kupowania samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Horika! 21.05.07, 08:22 wlasnie dostalam zmsa od kolezanki wczoraj o 17 przez cc urodzila coreczke 3,5kg i 57 cm. ciesze sie razem z nimi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 08:47 A ja miałam dziś sen że już urodziłam (oczywiście w śnie nie było czy chłopczyk czy dziewczynka) ale nie miałam nic dla maleństwa!! zero pieuszki, śpioszka, kaftanika. zapomniałam kupić... i pożyczałam od znajomych.. śmieszny sen ale z drugiej strony wczoraj moja koleżanka mi powiedziała że będąc "w moim stadium" miała już prawie wszystko. wczoraj kupiła wózek i tym zakończyła zakupy wyprawkowe ( a jest tylko 8 tygodni przede mną!!!) czy wy już coś kupujecie????bo może ja nienormalna jestem że uważam że jeszcze mam czas. Olcia - szczurek ci się nie podoba?? to takie miłe zwierzątko.. Megi - w końcu się uda kupić to autko!! cierpliwości!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 09:33 Hej, Megi, ciepliwości kochana , na piekne rzeczy warto poczekacW koncu znajdziecie zobaczysz No fakt pogoda była piekna my spedzilismy cały weekend nad rzeka Mała brodziła w wodzie po kolana i taplała sie w piachu a ja opalałam, takie dwudniowe wakacje A my z M wlasnie siedziemy i dumamy nad domkiem, zmieniamy poprawiamy szukamy i ja juz osiwiałam bo porozumiec sie z moim M to naprawde sztuka nielada Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 09:37 dzien doberek Lalisia witamy na swiecie kolejna mala kobietke Megi co za ludzie!!! beznadziejni!!! ale wierze ze jeszcze znajdziesz swoje autko * Antus to mieliscie weekend i plany domku juz powstaja ) a jak Amela?? milego dnia laski. pogoda wygania mnie na dwor, chyba bede spadac!! Bebelek!!!! oni mi chyba nie zabija namiestnika, co????!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 10:51 Witam poniedzialkowo! Megi, a to was paskudnei zrobili. Zycze owocnych poszukiwan Bebll, widze, ze sobie niezle studentow wychowalas Wielka jestes! Antus, fajny mieliscie weekend. Marudka, milego spacerowania. My tez pewnie pol dnia spedzimy poza domem. Lalisiu, fajne musza byc takie pierwsze slowa! Olcia i co z jaszczurem?? Dalej u was mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:10 Marudka-możesz miec nadzieję, jak i ja miałam, ze nie zabija. Jeszcze przez kilka stron mozesz miec tę nadzieję)) Althea-ja sama jestem zdziwiona jak się dali wychowac)) naprawdę fajnie sie odblokowali, nie boja się odezwac, przestali sie bac pytac, często co prawda wypowiedź jest pozbawiona sensuPPP ale najważniejsze, że mówią. A z zajęc na zajecia mówia co raz bardziej sensownie. I nie zaczynaja już zajęc jękiem, ze nie zrozumieli nic z tekstów, które im dałam do czytania. Tylko mówią, ze tekst fajny był. A wczoraj przychodzi jeden chłopak do grupy na 8.00 i mówi, ze chce odrobic zajecia, bo musi wcześniej jechac do domu. Patrzę w listę i mówię, ze nie musi nic odrabiac bo można miec jedną nieobecnosc. A on do mnie z oburzeniem, że nie pozwoli sobie odebrac takich fajnych zajęcPPPP k. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:35 Bebell, no to satysfakcje masz Kiedy idziemy na spacer????? Podroz nam minela bardzo fajnie)))) Zosia ani razu nie zaplakala za to podobalo jej sie bardzo. Najbardziej jak ojciec machal z gornego lozka. Powiem Wam, ze bardzo dzielna jest ta nasza mala dziewczynka. Juz bylam w sklepie i zlapalam dola ze tak ohydnie jest w miescie, goraca i smierdzi. Zawsze przezywam ten szoka jak wracam. Az mi sie na spacer nie chce wychodzic. Zreszta musze chalupe odgruzowac, bo - mowiac delikatnie - M. nie sprzatal zbyt wiele)))) Wiec spadam. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:36 ten szok Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:51 Witaj Pitus w pieknej Warsazwie)))ale wiesz ja tez tak mam juz teraz bym najchetniej rozbiła namiot na tej naszej działce i tam nocowała a nie w Wawie....niestety pomieszkac u tesciow na działce tez juz nie pomieszkamy bo niestety osiedlili sie tam na dłuzej...I pewnie ze Wasza dziewczynka to zuch Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:55 Pitus, fajnie, ze podroz wam minela spokojnie. Witaj w szarej rzeczywistosci Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 13:03 Dzień Dobry! Mam dzisiaj hormonalne wkurzenie, żeby nie powiedzieć dosadniej, powód? brak powodu... Bebelku to sobie wytresowałaś studencikówPP tylko tak dalej... Trzymam kciuki za załapanie pałąka przez Tadzia Pituś, super że podróż taka fajna i że, Zosi się podobało A ja Wam się przyznam że nienawidzę jeździć pociągami! a już nocą to w ogóle!!!! to świństwo nad świństwa!!!! ale w moim przypadku to efekt studiów w Budapeszcie przez dwa lata, gdzie jeździłam co tydzień czasami dwa właśnie rajskim pociągiem, fuuuuujjjjjjjjjjj! kiedyś mi się podobało ale jak kazali mi sikać do umywalki bo kibel zamarzł to przestało mi się podobać, a jak wysiadło ogrzewanie zimą a było -20st to też miałam jakąś awersję nie wspominając akcji włamań, dobijania się pijaków, usiłowania wejścia na stacji przez okno i innych cudnych atrakcji... Koleją transsyberyjską podróżował P. i bardzo mi się podobało Erga, ja nic nie kupuję bo nie mam gdzie tego upychać, ale jak pokoik będzie gotowy to wtedy będę robić systematycznie zakupy. Więc pewnie u mnie wypadnie to w czasie wakacji. Lalisiu, gratulacje)) Antuś, dogadacie się) i domek będzie boski! Megi, właściwie to szkoda komentować ale uda się, spokojnie... ja się ciągle pytam po znajomych czy nie wiedzą o jakimś samochodziku Marudka, miłego spacerowania Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 13:45 Witam w nowym tygodniu! Megi, kurcze, jakis pech Cie przesladuje... ale znajdziesz jeszcze lepszy, zobaczysz! a my w sobote bylismy w parku termalnym! Pierwszy raz kapalam sie w takiej cieplej wodzie! niesamowite! Pitus, witaj po wakacjach... przyzwyczaisz sie do miasta dobrze, ze Sofijce sie podroz podobala! Bebellku, fajnie sobie ustawiasz studencikow! Monia, no to niezle przezycia pociagowe mialas... nic dziwnego, ze nie lubisz... Lalisiu, gratuluje nowych slowek! Nie wiem, co jeszcze, marazm mnie ogarnal i nie puszcza Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 14:45 Witam Na początek spóźnione, ale najlepsze życzenie imieninowe dla Althei. Lalisiu gratulacje dla Amelki Fajnie tak słuchać nowych słówek. A przezyc u dentysty nie zazdroszcze. Bebelku fajnie sobie studentów wychowalas. Pewnie duzo przyjemniej sie zajecia prowadzi. Megi napewno znajdziecie swoj wymarzony samochod. A kiedy wyruszacie na Maltę? Jaaniu mogę prosic o zdjęcia z rejsu? Hortiko Tomus to już duży chlopczyk ) I jaki fajny! Szkoda, że Gviazdka dalej zapracowana. Ale już niedługo wakacje wiec moze znajdzie troche czasu zeby do nas zajrzec. I Pkanetka coś zamilkła. Potwors skad taki smutny nastroj? A u nas umowa podpisana i w czwartek wchodzą fachowcy na dach. Mam nadzieje ze pogoda dopisze i nie bedzie nam na głowę kapać. Musze teraz w miare szybko wymyslec koncepcje odnosnie urządzenia domu. Weekend minął szybko i miło, chociaz siedzielismy w domku, a własciwie to na ogrodzie cały dzien przy takiej pieknej pogodzie. Wkoncu nie trzeba bylo nigdzie jezdzic ani z niczym sie spieszyc. A no i Ola juz calkiem do siebie doszła )) Zasypia bez problemów i śpi ąłdnie całą noc Pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 15:01 Nika super ze z Olenska juz dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 15:53 a czy ja wam mówiłam że moje dziecię jest bardzo ruchliwe ) czuję je już od tygodnia, ale od około 2 dni jestem pewna że TO jet TO. narazie słabe kopniaczki ale za jakiś tydzień może dwa mężus je poczuje. Pytanko odnośnie wózków: czy można przewozić dziecko w gondoli w samochodzie zamiast nosidełka?? chodzi mi o długa trasę (do polski) czy trzeba mieć jakąś specjalną gondolkę?? dziś byłam w toys'r'us i większość wózków to spacerówki z nosidełkiem. jeden wózek z gondolą znalazłam- tylko taki smutny czarny... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 16:04 i sama znalazłam odpowiedź: "Statystyki dowodzą, że w czasie wypadku 9 na 10 dzieci przewożonych w specjalnie do tego stworzonych fotelikach jest bezpiecznych. Istnieją specjalnie przystosowane gondole do przewożenia dzieci w samochodzie, jednakże nie zapewniają takiego bezpieczeństwa jak foteliki, chociaż oferują znacznie większy komfort. Trzeba jednak pamiętać że są to specjalnie skonstruowane gondole i wymagają dodatkowych pasów wewnętrznych do trzymania dziecka oraz uchwytów do mocowania gondoli w aucie. Koniecznie należy sprawdzić czy takie rozwiązanie jest atestowane. Niedopuszczalne jest przewożenie dziecka w części spacerowej przymocowanej do pasów samochodu. " Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 17:01 erga, ja teraz temat fotelik mam na tapecie na okrągło, więc jeszcze dodam, ze nawet w takich specjalnych gondolach z pasami przewozić się powino tylko wcześniaki lub dzieci z jakimiś problemami ortopedycznymi. I wogóle raczej rozważ taką długą podróż samochodem z maleństwem-foteliki naprawdę nie sa komfortowe na dłuższą metę. Lepszy samolot. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 18:39 Ciepło Erga, Hortika dobrze pisze!!! gondolka to ew.przy maleńkim dziecku na krótkie dystanse a i tak nie da Ci takiego poczucia bezpieczeństwa jak fotelik! może polecisz z dzieckiem samolotem???będzie na pewno szybciej i wygodniej! No i gratuluję tego wspaniałego uczucia))) i czekam aż Twój mąż też poczuje! bo mój całkiem zwariował Co jest z Lirio? miała iść z pieskiem, porozmawiać z mężem.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 18:49 Sie melduje. Jaszczur dalej jest wpsolokatorem, ktory nie chce sie dozucic do kredytu za dom. Jestem cieakwa co bedzie, czy da sie zlapac, czy bedzie z nami mieszkal az uschnie gdzies po rogowka albo pod szafka. Erga ja tez popieram wersje z samolotem. Megi ale macie pecha z tym samochodem, wspolczuje **** Jesienna jak czytasz to macham lapka. Tatanka dalje internetu nie ma czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 18:55 Olcia! żartujesz macie lokatora na gapę???? brr......... Jeszcze kiedyś krokodyl Was nawiedziPP U Tatanki wszystko ok Maciej rośnie)) pozdrawia Was gorąco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 19:18 a ja jeszcze nic w brzuchu nie czuje ((( ale to chyba normalne, nie?? za to znowu okropnie bolala mnie glowa po spacerze, chyba slonce mi nie sluzy Nikus, fajnie ze Olcia spokojnie spi w nocy * i powodzenia z domem. Olcia moze ci moje teratium wysle?? puste stoi, dla jaszczura bedzie w sam raz Ergus, ty chcesz Maksa samochodem do PL przywozic?? chyba samolot lepszy... Bebelek, mialam nadzieje kilka kartek, buuuu .... ja bym tego mlodego krola w zeby Ducha oddala!!!! Wrrrr... a studentow fajnie sobie wycwiczylas!!! Pitusia i Zosienke witam serdecznie. do smrodu miasta musicie sie na nowo przyzwyczajac i to ze Zoska zuch to bylo pewne. a pociagi lubie, choc dawno nie jechalam. i koleja transyberyjska sie z wami moge przejechac ) i znow nie wiem co jeszcze, wracam na sofe dogorywac Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:38 Marudka, a moze ty za malo pijesz i dlatego masz bole glowy??? Nika, fajnie, ze Ola wrocila do normy ze spaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:42 dzięki za wszelkie wskazówki - czytałam teraz o różnych testach,poradach itp. faktycznie tylko fotelik wchodzi w grę. Co do wyjazdu do polski to dlatego chcemy samochodem bo nie wiadomo kiedy dostaniemy paszport dla malucha. a w okresie świątecznym ciężko rezerwować samolot na ostatnią chwilę. według moich obliczeń najwcześniej możemy mieć paszport w okolicach 19 grudnia... Może tak być że dopiero dojdzie w okresię międzyświąteczno-sylwestrowym. więc nie mam możliwości rezerwacji biletów (najlepiej już teraz rezerwować) z promem nie ma takiego problemu. Poza tym nie będziemy na pewno jechac całej trasy na raz tylko tak jak jechałam tu sama - podzielimy ją na 2 lub 3 dni. ale jeszcze tyle czasu do grudnia że możemy 10 razy zmienić zdanie ) Marudko - ja byłam w szoku że tak wcześnie poczułam malucha. większość dziewczyn pisze że w 18-20 tygodniu. czuję takie lekkie dotykanie od środka - jakby bańka mydlana pękała i uderzała mnie tak w środku. trudno to opisać - muszę się teżwsłuchiwać i leżeć spokojnie - nie zawsze to czuję. twój cielaczek na pewno też nieźle się wierci ) Nikuś - super że Olcia juz spokojnie śpi - buziak dla niej!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:54 Althea, a wiesz ze ty mozesz miec racje?? tez tak sobie mysle ze za malo pije (( juz sie poprawiam. Ergunia skoro tu o paszport chodzi to co innego i fajnie ze male tak sobie panki do mamy puszcza ) Bebelek, Megi... SKONCZYLAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kurcze no ... chce jeszcze ) Megi kiedy moge po 2 tom podjechac?? i przy okazji po ziarenka? kolorowych snow laski Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:57 hej hej ja znowu na moment. Wybaczcie, ze rzadko ostatnio zaglądam. Ale jakoś nie mogę... Nika - wysłałam zdjecia i tak naprawdę to mam brak weny. Czas tak szybko leci.. I gdzie się nie obróce tam same ciężarne...chyba ze jestem uwrażliwiona teraz na to... a zwracam na to uwagę, ciągle... i nie wiem co Wam napisac..przepraszam, ale chyba nie będę się teraz pojawiać przez jakiś czas... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 21:16 mało piszę, bo mnie tez jakieś doły łapią...moze się odezwę, jak juz będę w ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:57 Erga, jadac z maluchem powinno sie robic co 2 godziny conajmniej polgodzinna przerwe. No i trzeba sie przygotowac na to, ze moze byc potrzeben sporo wiecej czasu na przejechanie trasy niz normalnie. No i to zima bedzie na dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 21:37 Althea - wiem właśnie ( myślę na różne sposoby.. ale nie wyobrażam sobie tu Bożego Narodzenia... jeszcze trochę czasu mamy. Melbuś, Jaaniu - przytulam was mocno. i doskonale rozumiem wasze smutki... ale wierzę - tak jak wy wierzyłyście w to że mi się uda to ja wierzę że i Wam się uda!! musi tylko przyjść ten odpowiedni czas... wiem że ciężko z cierpliwością.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 22:35 Jaaniu, pewnie Cię to nie pocieszy, ale... pamiętam jak rok temu dookoła mnie były same brzuchatki, na widok wózków zamierało mi serce, miałam wrażenie że jest wręcz jakiś wysyp wózkowy, znałam każdą markę, z daleka rozpoznawałam...moment kiedy zrobiło się ciepło i dosłownie wszędzie były dzieci był bardzo trudny. I to boli, nie ma szans żeby człowiek przeszedł obok tego obojętny. Ale piszę to już kolejny raz! dziewczyny z forum dawały mi radość i wspierały mnie, i wierzyłam że kiedyś będzie dobrze. Pamiętam moje niezliczone maile z Tatanką, gdzie ciągle zadawałyśmy sobie pytanie, dlaczego??? jeśli potrzebujesz pobyć sama to zrozumiem to, ale nie uciekaj! brzmi to banalnie, ale razem raźniej. Poza tym możemy rozmawiać o wszystkim, czy głównym tematem mają być dzieci, owulacje, staranka, chyba jednak nie... Nie jesteś sama!!!! ściskam Cię!!!!! Melbuś, wpadłaś w dół mniejszości(( ciężko jest w tym się odnaleźć... ale ja zdechnę jak nie przeczytam codziennie Twoich tekstów, komentarzy!!!! wracaj!!! bo przyjadę do Ciebie do gabinetu i zrobię strajk!!!! buziaki dla Ciebie!!!! Idę spać. Kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 22.05.07, 02:11 Erga ja sie wyprowadzilam zanim my do Unii weszlismy i polskiej TV nie mam ale chyba jak jestesmy w unii to paszportu nie potrzeba, co?? A po pierwsze Maksio bedzie mial ichniejsz obuwatelstwo i moze ten ichniejszy paszport bedzie szybciej zrobic, co?? Jaania sciski wielkie i nie smutaj za mocno, bedzie dobrze, zobaczysz, niedlugo zaswieci slonce. Melba kissy, i mam nadzieje, ze nie opuscisz nas do zzasu zaciazenia bo tych 10- ciu dni nie wytrzymamy. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 I jest wtorek ;)) 22.05.07, 07:08 Witam sie porannie i już herbatkę sączę!! Wczoraj byłam po jeżdzie na mieście (pierwszej) nieprzytomna, ale podobało mi się )) i najważnijsze zakupiłam rybaczki lniane i są super na upały. Dziś po południu idę na spotkanko z byłą szkółką i LoDy )) A juto z rana wizyta kontrolna i zobaczymy co dalej praca czy zwolnienie ) Miłego wtoreczku!! Feromonka jeszcze słodko śpi ... i reszta też... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 08:18 witajcie w kolejny upalny dzień smutno mi, że dziewczyny chcą uciec, szczególnie, że mam świadomosć, że za dużo gadamy o dzieciach i to dlatego trochę Monia, jak organizujesz strajk pod lecznicą to ja sie zapisuję na listę uczestników!! Zrobimy okupację Zaczynam myśleć nad hasłami na transparenty. Olcia, bez paszportu można, ale trza dowód-nie wiem czy Maksiowi/Maksi tak szybko wyrobią) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 08:27 Hej, No tak dzieciaczek musi miec swoj dokument ze zdjęciem, dziewczyny dezerteruja, smutno mi.... a ja jestem zmeczona....ja im jestem starsza tym bardziej nie lubie upałów...dobrze ze w parcy klima w samochodzie klima ale w domu klimy brak...tylko temu naszemu Małemu trzpiotowi nic nie przeszkadza lata jak nakrecona, Olcia ja Was naprawde podziwiam ze wy macie jeszcze cieplej i nie marudzicie i to tak przez cały rok. Lece popracowac głowa mi peka ja chce deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 08:27 Hej Matalko ja już nie śpię Ależ się tu spokojnie zrobiło. Chyba przez tą piękną pogodę. Jaaniu, Melbuś ściskam was obie mocno. Jaaniu zdjęcia super! Olcia niezłego lokatora macie A kotki go nie gonia? Erguś gratuluję pierwszych ruchów )) A podróz z takim maluszkiem napewno na 2-3 dni musicie rozłożyc. I najlepiej chyba jechać w nocy. Miłego dnia wszystkim )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 09:04 i ja juz jestem nie wiem co sie tak wczesnie zerwalam ) Melbus, Jaania nie uciekajcie!! sciskam was mocno obie i wierze ze juz za chwile kazda z was wroci z super newsami!! no tak i nie wiem co jeszcze Matalko fajnie ze ci sie jazda po miescie podoba melduj jutro po wizycie, i smacznych lodow. ide jesc ... A, Althea pije, pije ... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 10:08 I mi smutno jak czytam takie posty jak ten od Jaani i Melby(( Pitus-przyłączam sie do twojego hasła) a dziewczyny czytaja Martina ode mnie. Pieśń Lodu i Ognia. Wielotomowe, trzymające w napięciu fantasy. Pożycze Ci, spoko)) I nie wiem kiedy na spacer pójdziemy( bo nam tydzień upływa pod hasłem imprez urodzinowch. Maruda-wczoraj bawiłyśmy się z Tośką w przyjęcie urodzinowe. I Tośka była mamą i mówi do mnie:"zaraz przyjdzie do mnie moja koleżanka. Ciocia Maluda))" Może wpadniesz do nas next week??? Erga-przyłączam się do zadnia dziewczyn:taką podróżą (nawet rozłożona na dwa czy trzy dni) skatujecie Tośkę, bo ja ciągle dziewczynkę widze)) z przekory głównie co prawda, ale zawsze)) Lecimy się szczepic. k. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 09:38 Witam, Erga, ja bym samochodem nie pojechała w taką trasę Już nie mówię o kręgosłupie, ale takie małe dziecko może mieć taki dzień że będzie chciało ssać non stop i będzie po prostu płakać cały czas. Mój brat ze swoim 6cio tygodniowym synkiem kiedyś podczas 120km trasy stawał 6 razy. JA z Zosia sie w pierwsza w miare dluga trase (ponad 400km) wybralam jak skonczyla 3 mies a i tak mialam stracha. Moim zdaniem nic sie nie stanie jak tam zostaniecie raz na swieta, jeszcze wiele swiat przed Wami a te i tak beda niezapomniane. Nie ma sensu Maksia katowac w samochodzie. Maruda, a co Wy wszystkie czytacie??? Ja tez chce! Chałupa jeszcze nieodgruzowana, sporo tego jest. Przede wszystkim prania tony, nie nadazam suszyc. Ale juz wszystkie koszule wyprasowalam Ale i tak lato w miescie jest straszne Dobrze ze mamy klime w domu bo inaczej chyba umarlabym. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 10:13 Ergus trasa ciezka ale mnie w sumie najlepiej jezdziło sie z Mała jak była własnie malenka bo spała cały czas ale to juz taki typ ktory w samochodzie głównie śpi, co prawda nigdy takiej trasy nie jechałam jak Ty i pewnie bym sie bała z dzieckeim taka trase pokonac. Mała miała 1 mc jak pojechałysmy do rodzicow ale to tylko 175 km i prawie cała droge przekimała..teraz jest gorzej bo co chwile pije i najlepiej jak jedziemy jakas szybka trasą a ona woła siiiiikuu!))to jest ulubiony tekst mojego M ostatnio tak sie opiła soku ze podczas 30 km stawalismy 2 razy rece opadały szczegolnie ze ona zawsze twierdzi ze juz nie wytrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 10:19 No tak, ale 175 kim to spacerek My jak jechalismy te 400 to stawalismy raz. Za to pare tyg pozniej 200 km jechalismy 6 godz Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 10:35 Witam wtorkowo! Wszystkich ktorzy maja dosyc upalow, zapraszam do mnie! Ponizej 20 stopni. Pochmurno, ale nie pada. Od jutra slonecznie ma byc. Jania, sciski! Odzywaj sie! Przynajmniej pisz co jakis czas co u ciebie. Melba, a ty sie nawet nie wygupiaj!!! Ja uwielbiam twoje teksty i zyc bez nich nie moge. Erga, ale na ten poaszport tymczasowy to sie chyba z tydzien czeka tylko. Olcia, paszportu nie trzeba miec, ale trzeba miec i tak jakis dokument potwierdzajacy tozsamosc. Do samolotu cie nie wpuszcza bez dokumentu i na prom tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:41 Hej na wtorek No u nas pogoda to bardzo stabilna, tydzień temu zimno a teraz żar z nieba się leje dlaczego w W-wie nie ma morza??????? Bebelku to świętujcie urodzinowo))) u nas też podobny tydzień bo 23,24,25 maja urodzinują się psiapsiółki I miłego szczepienia!!! Hortika, spokojnie! na pewno Ci powiem na kiedy strajk okupacyjny! już planuję co sobie wziąć do jedzenia ale w sumie tam w okolicy dobre ptysie dają.. Szlag mnie trafia bo pięknie a ja nawet nie mam gdzie usiąść w ogrodzie, brak tzw. mebli ogrodowych, chyba się zapienię i sama pojadę kupić! Pituś, ja też już jestem po prasowaniu koszul! i idę kończyć szafę!!!! I jak są upały to ciągle powraca u nas temat klimy, chyba trzeba będzie wreszcie zainwestować. Matalko, dzielna jesteś pierwsza jazda po mieści brawo! Okropnie rano wstajesz... Potwors, a u Ciebie słońce już wypala dziury w asfalcie? Althea jak się goi buzia Marysi??? Megi, co tam u Was??? Marudzia, pij laskaPPP Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:42 Olcia - tak jak dziewczyny piszą maluch musi mieć jakiś dokument. Najszybszym rozwiązaniem jest paszport tymczasowy na który i tak czeka się 4 tygodnie od złożenia wniosku (tak powiedziała pani w konsulacie) Dziecko ma obywatelstwo po rodzicach a nie po miejscu w jakim się urodzi. dlatego będzie miało polskie obywatelstwo. wszystkie więc dokumenty powinniśmy załatwioać przez konsulat. a zwłaszcza tzw "umiejscowienie" czyli zgłosić się trzeba z tłumaczeniem angielskieggo aktu urodzenia by miła pani w urzędzie mogła wydać potrzebne papierki i nadać numer pesel (który jest niezbędny do normalmnego paszportu jaki i dowodu os.) Kurcze- troszkę mnie postawoiłyście do pionu - z ciekawości zerknęłam na linielotnicze i wszystkie bilety w ryan air są porezerwowane. A jeśli chodzi o Maksia/Tosię to zapominacie że to będzie kierowca rajdowy - codziennie ze mną tyle godzin w autku jeździ że pewnie tylko w samochodzie będzie usypiał )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:47 A Zoska znowu nasamym cycku. Sliwka tez nam nie sluzy Althea, jak nie slyszalas zeby kogos ziemniak uczulil to wejdz na forum alergie...Nic to, nie poddamy sie, wyleczymy to swinstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:52 Pitus, nie wejde!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:52 A marchewke testowalyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 12:11 Nie wchodz, nie wchodz ja tez juz wiecej nie wejde, bo tam sa dzieci ktora maja kilkanascie meisiecy i jedza tylko kasze jaglana i nutramigen... Marchewki jeszzce nie testowalysmy, tylko jablko i sliwke. I tak w sumie sama nie wiem bo po paru dniach troche ja wysypuje, nie jakos bardzo ale zawsze. Teraz znowu przestane dawac jej sliwke, poczekam az pozlazi z buzi i dam ziemniaka Sama chyba bede jadla ryz przez tydzien zeby miec 100% pewnosc ze to nic z mleka. Nad morzem nie mialam jak jej tego gotowac i dlatego dawalam sloikowe owoce. Ech zycie. Ale nie doluje sie, damy rade. Grunt to pozytywne nastawienie. A nie wiecie czy brat Franciszek juz przyjmuje? Bo przeszlabym sie do jakiegos znachora. Albo moze slyszalyscie o jakims homeopacie??? Nie wiem jeszcze jak, ale pozbedziemy sie tych problemow!!!! No. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 12:32 Pitus, u nas tez ciagle wysypka... nie mam pojecia po czym. Zwariowac z ty mozna. Ale bedzie dobrze!!! Za pare lat zostanie im z tego katar sienny)) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 12:35 No wlasnie zal mi jej z tym katarem siennym Wiem jak sie moj M. meczy. Z katarem siennym tez mam zamiar walczyc, a co. W takim bojowym nastroju jestem!!! A tak w ogóle to mnie z@lało. Ciesze sie, bo lubie wiedziec na czym stoje Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 12:39 Pitus, ja tez sie mecze z siennym W dodatku drugi sezon bez lekow. Wziewna mozna odczulac... pokarmowej nie. Alergie pokarmowa eliminuje sie poprzez wyleimonowanie alergenu... powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 13:30 hej1 widze ze Pitus w bojowym nastoju!! fajnie ) powodzenia w walce z ... wlasnie z czym?? z warzywkami?? ) kissy dla Zosienki. Althea dzis na siedzenie na lawce wzielam wode, opilam sie jej straszne (musialam sikac w studiu tatoo u kolegow, bo do domu bym nie doszla) ale glowa nie boli, prawie wogle!!!! dzieki * Bebelek podziekuj Tosi za zaproszenie urodzinowe!! A w przyszlym tyg to mow kiedy ci pasuje to jestem. oddam przy okazji ksiazke to bedziesz ja mogla Pitusiowi przekazac Megi to chyba wykancza 2 tom, bo sie jeszcze nie meldowala!! i dobrze, bo mnie juz nosi ... narazie dorwalam twierdze szyfrow Woloszanskiego, film ma byc to trza ksiazke przeczytac. a w filmie kto bedzie gral??? tak, tak ... Pawelek ) do strajku okupacyjnego na terenach Melby miejsca pracy to i ja sie zapisuje Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 14:13 No jestem i ja Marudko i zostało niecałe 200 stron więc najwcześnioewj w czwartek oddam ci drugi tom Ciągle nie mogę odżałować tej hondy, taka śliczna była i tak się super prowadziła... Ja też się nie zgadzam na dezercje pocianowe!!! Miki jest tak namolny, że jak zaczniemy strajk okupacyjny, to melba długo nie wytrzyma Ergo mam nadzieje, ze uda wam sie zarezerwowac bilety na swieta bo samochodem to moze byc droga przez mękę, zwłaszcza zimą. Bebell jak szczepienie? bezproblemowo? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Witam sie we wtorek 22.05.07, 11:57 Już tydzień zwolnienia prawie za mną i zaczynam w końcu wstawać o normalnych godzinach czyli 8 czasem 9, bo na początku to tak jak Matalka dzisiaj ok 7 Erguś faktycznie do grudnia jeszcez kupa czasu - coś napewno wymyślicie. Ale faktycznie jazda autkiem mogłaby być niebezpieczna dla takiego maleństwa, bo stanąc na trasie będzie trzeba, w autku bedzie nagrzane, a jak wyjdziesz z Maksiem/Tosią na zewnątrz to ryzyko że dziecko zawieje, a takie maleństwo to jeszcze delikatne jest...chyba lepiej byloby samolotem, tylko to faktycznie taki niesprzyjający termin... Matalko gratuluje pierwszej jazdy! A o L4 bedziesz dr prosiła, czy uzależniasz to od jego decyzji? Ja teoretycznie 30 maja musiałabym wrócic do pracy, i jeszcze się zastanawiam, bo lada chwila musiałąbym umówić się na wizytę, ale przyznam że w domku jest mi o wile lepiej, kiedy jest mi źle to mogę sie położyć, pozatym moje lekkie plamienia ustaly, więc ja widzę same plusy Doszłam do wniosku że jak chodziłam do pracy to też często bolała mnie głowa, a w domku więcej i częśćiej piję - bóle glowy ustąpiły, więc to chyba faktycznie pomaga... A jak u Was wyniki badań listopadówki? ja po ostatniej morfologii dostałam sorbifer durules (zawiera żelazo)i mam po tym straszne mdłości, rano jeszcz3 da sie wytzrymać, ale wieczory sa okropne... ide czytać Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam sie we wtorek 22.05.07, 14:34 Yo! Pituś-jak chcesz znachora to weź od Moni namiar na mongołkę. Ona podobno leczy z alergii całkiem dobrze. I my też ino na cycu( Tadek nadal pluje. Ant-Tobie nie dogodzisz z pogodąPP albo Ci za zimno albo za goraco albo za pochmurno i ponuroPPP Jesienna-ja podobnie jak Olcia, jak czytasz to pozdrawiam)) i przypominam, ze wisisz nam spacerPPP Jutka-a jak Ty się czujesz???? k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam sie we wtorek 22.05.07, 15:53 Bebell bo ja wymagające stworzenie jestemBaardzo wymagajace i lubie stabilizację temperaturową) O Matko widziałam dzisiaj wspaniały motor po prostu cuuuuudo!!! czarny kawasaki wyglada bosko nie wspominajac o jego możliwościach no i jestem chora totalnie....trzeba sie bedzie jakos z tego wyleczyć....a jaka historie ma ? dla samej jego przeszłości warto go kupic) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 pocianie gniazdo.. 22.05.07, 14:20 www.vattenfall.pl/www/vf_pl/vf_pl/199544vatte/263011dziax/727678gniaz/index.jsp?WT.ac=advertise Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wieści od Moni!!! 22.05.07, 17:04 Mały - odbrze czytacie, bo to synek - ma sie dobrze!!! Serduszko ślicznie bije i pomachał do mamusi rączką!!! Poza tym trochę ciumkał Monisiu, wielkie gratulacje od nas i Maciejka. Siusiaki górą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wieści od Balbinki!!! 22.05.07, 17:14 Kasia dalej leży w szpitalu i pewnie troche poleży, bo wrócił jej gin i trzyma ręke na pulsie. Mały ma juz 1200g i wg pomiarów główke o tydzien większą, czym oczywiscie martwi sie nasza Balbinka. Na szczeście zamrtwienie to wynika ze strachu przed porodem, ale pocieszyłam ją, że Maciej tez ma wieksza główkę i jakos go urodziłam Poza ty wszystkie pomiary w normie. Szyjka skróciła sie nieco, bo z 3cm do 2, ale na szczescie zewnętrznie jest nieruszona. Jedynie wewnętrznie jest lekko rozwarta, ale zdaniem lekarzy to nic innego jak tylko stres!!! W szpitalu jest je niezle, bo ma pokój dwuosobowy z łazienką. Jedzonko jest dobre i dzieki Bogu, bo może troche odżywią te nasze chudzinki. Ponad to, na całe szczeście, w szpitalu nie jest gorąco i idzie w te upały wytrzymac. Kasia jest w dobrym humorze i chyba czuje sie pewniej majac przy sobie gina. Kazała Was wszystkie mocno ucałować i dziekuje za wszystkie gorące modlitwy oraz kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Balbinki!!! 22.05.07, 17:18 Dobrze, ze balbinka i jej maluszek maja sie dobrze. Tatanko, a co u was? Mam nadziej, ze bedzisz sie czesciej odzywac. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 17:24 Monia*******. I dawaj namiary na mongołke! Ale upal. O matko. Blogoslawie nasza klime. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Zajrzyjcie wieczorkiem na skrzynki! 22.05.07, 18:10 Teraz napisze tylko tyle, że wyjasnienia w mailu będą. Jutka - ja oglądałam Mikado Oxford i gdybym miała kupowac wózek z gondolą, a później parasolkę, to opcja super. Ja na szczescie dostałam wózek, w którym Maciej ma płaskie legowisko. Teraz kupiliśmy spacerówkę trzykołową Jane slalom pro - najwieksza w środku i najlżejasza z tej kategorii. Musisz sobie Kochana zadać pytanie, co jest dla Was ważne. Czy Lenka przejeździ zimę w gondoli, bo jeżeli nie, to postaw na duża spacerówkę, żeby w śpiworku nie było jej ciasno. Janiu - mogę przytulic??? Monia dobrze napisała, zawsze widok brzuszków i dzieci wyłaniających sie z "zimowych czeluści" bardzo boli. Ja tam wiem, że nadejdzie taka cudowna wiosna, kiedy nasza Aneczka bedzie spacerowac z slicznym brzusiem Melbuś - ja tam rezerwacje na Maciejowe kreseczki zrobiłam dla Was i będę jej mocno pilnować. Poczekam tylko, żeby wasze Maleństwo znalazło dogodną chwilkę, zeby do WAs przybyć. Całuję Was wszystkie !!!! Urodzinkowe, spóźnione życzenia dla Wszystkich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 18:31 Fantaisie gratuluje fiucika, i fajne to machanie lapka, nie?? )) Balbinke prosze pozdrowic przy okazji. I wiecie, ze ja nie pamietam do ile mi sie moja szyjka skrocila a to dopiero 3 m-ce minely, tak to przezywalam i panikowalam. Chyba do 2 cm nie pamietam. Althea moja ciocia miala starszne alergie pokarmowe przez cale zycia. Jakies prawie 10 lat temu maiala robione „cos” nie wiem dokladnie co ale polegalo to na tym, ze przez 2 m-ce jadla tylko gotowana piers z indyka na kazdy posilek, po miesiacu jogurt naturalny, tylko to jej nie uczulalo, dostawala w tym czasie jakies zastrzyki czy cos w tym stylu. Nie mogla jesc nic inengo bo wtedy ta cala terapia nie zadzialalaby. Wtedy to byla jakas nowosc i zaplacila za to jak za mieszkanie. Jedyne na co to nie pomoglo to swierzy ogorek, do tej pory ja uczula ale nie tak mocno jak kiedys. Ant motorow na stare lata Ci sie zachcialo? Erga to tu jest inaczej, mala ma obywatelstwo amerykanskie i wystarczy isc z aktem urodzenia zeby dostac paszport, za to zeby zrobic jej polskie to bede sie musiala nagimnastykowac z peslem i umiejscowieniem aktu urodzenia. Jakies inne cos ze zdjeciem nie mozna zrobic w szybkim czasie? Swieta bez rodziny da sie przezyc jak trzeba i nie ma wyboru. Moze rodzice do Was przyjada zamiast Wy do Polski? Maruda z tym piciem wody i bolami glowy to prawda, pij duzo. Ja tez tak mialam. Kto nastepny w kolejce zeby sie dowiedziec co u malenstwa miedzy nogami? Melba to ile dni do tesciora? Czy na bete bedziesz szla? Jutko jak zdrowko? Mam nadzieje, ze pobyczysz sie jeszcze na zwolnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 18:50 Olcia, a to mnie pocieszylas, ja myslalam ze ludzie dorosli juz raczej takich pokarmowek nie maja Wydawalo mi sie ze moze ewentualnie orzechy, ale wszystko?? No ladnie, a Zosce wysypka sie zwiekrza, mimo ze juz dzis nic ejj ni dalam a sama jem chleb z Flora!@#$%^!@#$%^&*( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 18:59 zajzalam z nudow, bo mi sie nie chce juz na wiadomosci patrzec i co WIDZE???!!!! jednak Monia ma w sobie faceta!!! (Bebelek ten tekst do dzis mnie rozwala ). Ale fajnie!!! Monia gratuluje!!! to co Nataniel bedzie ??? Tatanko, wlasnie dzis o tobie myslalam zeby ci maila wyslac * Dobrze ze u Balbinki wsio ok. Megi jeszcze 200 stron??? o matko!!! ) no nic czekam cierpliwie Pitus sciskam. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:19 Marudko, to ja czekam na tego maila Zaczełam juz wysyłać do Was swojego i informuje, ze na fotosiku sa nowe zdjęcia MAcieja. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:23 Pitus ja to napsialam zeby pocieszy, ze wszystkie alergie w taki czy inny sposob mozna zwalczyc a nei zeby Cie zdolowac, sorrki. No i moja ciocia to sie urodzila chyab w roku 1951, wtedy to wiesz co bylo wiadomo o alergiach,nie? Zoska na pewno z tego wyrosnie, Ty i tak jestes dzielna, ze takt to znosisz bo ja to bymsie pewnie poddala z cycem i mleko modyfikowane dla alergikow serwowala. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:32 Jestem Tatanko dzięki!!! a ja jeszcze dziękuję wszystkim za milusie eski))) I kabluję szczegółowo! Jak przyszliśmy to Małe sobie smacznie spało najpierw usg przez brzuszek, więc obejrzeliśmy sobie wszystko bardzo dokładnie, posłuchaliśmy serduszka, które tak ślicznie równo bije profesor objaśniał nam jak regularnym głąbom co widzimy i śmieje się, że śpioch! aż nagle, Małe się przeciągnęło, ziewnęło, zamlaskało i ciach główkę przekręciło i na nas patrzy nagle prawa łapka się rozcapierzyła paluszki było widać)) i znowu przeciąganko parę kopniaczków i takie słodkie ciumkanie))) a potem usg dowcpine, szyjka ma 4cm długości, jest w idealnym stanie! no i podglądanie profesor pyta się, a co by chciał tatuś? P. wszystko jedno, ale czuję dziewczynkęa ja tak się patrzę i widzę coś stoi))) ale nic! więc P. dostał odpowiedź, że dziewczynki takich rzeczy między nogami nie mająDDDD i trzeba iść po kolejkę))) więc poszliśmy ale na kolację A teraz ide pić, bo upał straszny! pa Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:33 Moniu gratuluje machania łapką I chłopczyka też. Szybciutko się dowiedziałaś. Marudka a Ty kiedy będziesz zaglądać do środka? Ja muszę jeszcze poczekać ale akurat płeć jest mi jakoś obojętna. Moze dlatego, ze nie lubie pytań zwłaszcza obcych osób czy to chłopiec czy dziewczynka. A moze to moja reakcja obronna na ewentualną drugą dziewczynkę) sama jestem drugą dziewczynką. A już przy pierwszej usłyszałam głupote od własnej ciotki!! "czy Marcin się cieszy? że dziewcynka..." no bo niby jej partner to mówił ze mu obojętne ale jak się okazało że chłopczyk to skakał z radości. A mnie jest obojętne naprawde, kocham to dziecko niezależnie od płci tylko na takie różne teksty jestem przewrażliwiona A tak naprawde to chciałabym wiedzieć i nikomu nie powiedzieć tylko Wam)) Olciu nadrabiałam wczoaj zaległości i poczytałam o Twoim jaszczurze i potem śniły mi sie węże, później zamieniły się w jaszczury i jeden paszcze na mnie otwierał więc go złapałam za ogon i solidnie wytrzepałam o ściane a potem wyrzuciłam za drzwi. A jak się Twój potwór miewa? A jak Ci się układa praca z Julcią? Marudko co Ty piszesz że nie możesz kupować? A niby dlaczego? A słuchanie razem pozytywki to super pomysł! Megi Tobie znowu biedaku ktoś podkupił samochód? Powodzenia, w końcu znajdziesz ten dla siebie. Nie myślałam, ze z samochodem moze być taki problem. Bebellku ale masz fajnych tych studentów) Twoja Tosia jest świetna. A moja Basiaczka się rozkręca. My raczej jesteśmy mało gadatliwi ale ona.. potrafi cały czas nawijać. Aż czasami wymiękam Dzsiaj kupiłam jej łyżkę do butów taką dużą a jedna już była w domu i potem ona była jedną laseczką, ja musiałam być drugą i sobie rozmawiałyśmy. I pochawale się Wam że Basia bardzo fajnie podchodzi do tematu dzidziusia. Przytula się, całuje brzuszek, gila go Erga a Tosia to też zdrobnienie od Teodory Moze ta wersja się Twojemu M spodoba. A nie rozwazałaś urodzenia w Polsce ? Przewiozłabyś maleństwo samolotem bez dodatkowych papierów tylko niektóre linie lotnicze mają jakieś ograniczenia co do tygodnia ciąży, pod koniec już nie chcą. Ale na tym się nie znam. Pituś klimą się rozpieszczasz? Pozazdrościć I fajny masz nastrój, walcz walcz pewnie że tak! Jutko i jak Ty się miewasz? Wziełaś lekarstwa? A gdzie jest Pkanetka? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Pituś! namiary 22.05.07, 19:56 Temudżin. Przychodnia Lekarska. Warszawa, ul. Żelazna 67 paw. 32, tel: (0-22) 624-71-28, (0-22) 652-19-23-25 Trzeba tam się zapisać, my chodzimy do dr Omi. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:02 Cześć Liscio fajnie, że zaglądasz nie przejmuj się gadaniem innych, najważniejsze żeby było zdrowe!!!! a kiedy Ty idziesz do lekarza? zapisałaś się na połówkowe do kogoś? Olcia, no fajnie jest popatrzeć Dobrze, że lekarz Balbinki pilnuje wszystkiego. I widzę, że warunki ma de lux Pituś, klima dzisiaj ratuje życie ciekawe czy te zapowiadane burze przyjdą.. Antuś, kawasaki? o rany szalejesz...ja to tchórz jestem Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:15 Witajcie Monia gratuluję siusiaka. tak myślałam, że będzie chłopczyk. W kwestii alergii pokarmowej u dzieci niestety mam "jakieś" doświadczenie i na pociechę Wam powiem (to do Athei i Pitusia), że produktow uczulających jest cała masa. ja Kasię karmię piersią i dodatkowo daje jej 2 razy dziennie nutramigen. I jakoś ciągniemy. A powiem co jem, bo będzie szybciej. A więc tak: mięso indycze i wieprzowe oraz wędliny z tych zwierzaków, ziemniaki i groszek zielony, mrożona fasolka szparagowa, dżem wiśniowy i powidła śliwkowe, pieczywo bezglutenowe i coś do pochrupania też bezglutenowe, masło roślinne. Piję herbatę zwykłą, dziurawiec i miętę. Wszystkiego czego nie wymieniłam nie tykam. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:20 O rany, Agan to się przejadasz.... Debata na imieniem trwa, na chwilę obecną jest Bartek a ponieważ to moja propozycja, to wiecie co Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:24 Monia na poprawę nastroju psychicznego zaczęłam jakiś czas temu gromadzić rożnorakie slodycze. Mam już chyba ze 2 kilogramy tego. a wiesz jak fajnie jest porozkładać sobie te wszystkie czekolady i batoniki i na nie popatrzeć. I wiem, że przyjdzie dzień kiedy zjem sobie twiksa albo marsa i popiję mlekiem waniliowym. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:26 Agan padłam!!!! jak się następnym razem spotkamy to kupię Ci jakiś przysmak z długim terminem. A tak na poważnie, to straszne takie dietowanie, mam nadzieję że mnie ominie! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:33 Monia strzal w dziesiątkę z tym długim terminem. I nawet mam ułożone te moje słodkości w pudełku właśnie według terminu przydatnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:41 Agan, biedna jestes z ta dieta! Ja mam troche wieksza roznorodnosc... a nie mozesz jesc ryzu i kaszy gryczanej? a z tym pudelkien ze slodyczami to mnie rozwalilas Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:46 Althea zapomniałam wpisać ryż, ryż jem i jabłka, i wode pije a kasza gryczana choć bardzo wartościowa to mi niestety przez gardziel nie przechodzi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:49 Nam nie sluzy, ale jakby ktos nie mogl mleka a mogl kakao, to czekolada gorzka wedla nie zawiera mleka w zadnej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 21:01 olcia bebel oczywiscie ze czytam! kochane primo pogoda piekna i prawda to ze przed kompem sie nie siedzi tzn siedzi sie ale mniej secundo mam gosci, tzn moja nianię ktora mnie wychowala i jest juz siwiutka babunią ale przyjechala do mnie , po 3 zawalach 2 wylewach..jezdzimy na spacery super wozeczkiem inwalidzkim bardzo stajlowym aczkolwiek meczące te nasze wyprawy, jutro juz ją odwozimy do domku. widze temat alergii i pitusia, ja jestem alergikiem tzn nie tolerancja na laktoze i wysypki do roczku. o alergiach mozna tomy pisac, w kazdym razie ja bedac juz na studiach trafilam na super alergologa, coprawda inne jest leczenie doroslych a inne maluszkow, suma sumarum, mnie uczulalo wzystko co surowe, jablka, marchew! mega uczulenia, orzechy tragedia, i najlepszym wrogiem alergii jest medycyna naturalna tzn akupunktura ktorej jestem absolutna fanką, takze pitus tybetanczyka odwiedz bez wahania. Ja sie lecze od 3 lat tylko i wylacznie akupunktura, nic a nic wiecej zadnych lekow! (procz stymulacji ktora mialam z ciekawosci czy da rezultat) dzieki akupunkturze: nie mam depresji a bylam na silnych lekach przez prawie 2 lata, nie mam nawrotow zadnych jej objawow! kto tego doswiadczyl wie o czym mowie. kazde delikatne uczulenie od razu moj lekarz akupunktury i po 1-2 zabiegach jak ręką odjąl, mam owulacje, mam miesiaczke co miesiac od 3 lat (a mialam rok przerwy bez zadnego krwawienia)naprawde moge pisac tylko hymny na czesc mojego doktora mnostwo ludzi do niego wyslalam, mnostwo ludzi wyleczyl, z roznych schorzen, kregoslup, problemy ze skora etc, takze naprawde dzieczyny polecam! po wakacjach idziemy oboje z moim lubym na zabiegi by te naszą ciązę zmobilizowac do zaistnienia co do maluszkow i ich leczenia akupunkturą, stosuje sie u dzieci nie igly a takie ciezarki specjalne, ktore bardziej naciskaja niz nakluwaja punktu energatyczne dane organu. dziewczynki na spacerek ja ie pisze barrrrdzo chetnie w przyszlym tygodniu najwczesniej bo musze popracowac,w padlko mi tyle roboty ze chyba na wakacje w lato nie pojade bo zal odpuscic zwlaszcza jak marze o malenkim domku na dzialeczce no nic w razie czego odbije sobie we wrzesniu...tylko to lato w miescie...boze to jest najgorsze.. dziewczynki mimo ze wam wspomnialam o moich problemach to zapewniam Was ze od 3 lat jestem usmiechnieta kobieta, szczesliwa doceniajaca malenkie codzienne szczescia takze ja Wam tu smucic nie bede nigdy mam nadzieje!caluski dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 21:07 Jesienna witam Lisiczko fajnie ze i ty zajzalas ) u mnie kolejna wizyta 12.06, moze wtedy i ja siusiaka zabacze, bo nadal mysle ze to Blazejek Monia Bartek ladnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 21:26 Monia, gratuluję siusiaczka))) Natalka będzie następnym razem a teraz Bartuś powiadasz ładne imię Agan tez się z chęcią dorzucę jakimś smakołykiem do twojego pudełka słodkości Althea jak Marysia po zabiegu? Wszystko się łądnie goi? Marudka idę czytać bo będziesz na mnie krzczec ze za wolno mi idzie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 21:30 Megi. no nie rob ze mnie wiekszego potwora niz jestem czytaj spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Monia!! 22.05.07, 21:39 Wiedziałam!!! Naprawdę wiedziałam!! Buziaki przeogromniaste!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Monia!! 22.05.07, 21:53 Wiam Jesienna, jak by Cie kiedys naszlo na smuatnie to tu mozna dowoli jak trzeb. Mam jednk nadzieje, ze taki dzien nie nadejdzie. Lirio co u Ciebie?? Agan biedna Ty. Mam nadzieje, ze pudelko jest duze i jak usiadziesz to pol na raz wciagniesz ) Ant jak tam Amela?? U lekarzy juz byliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczorową porą... 22.05.07, 21:55 Skunksy rąbane!!!! wyłączyli nam wodę!!!! dranie!!!! robią to specjalnie, żeby ludzie nie podlewali ogródków!!! ogród mam gdzieś automat robi to o 5 rano, ale mam taką fanaberię, że chcę się umyć!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 21:58 Jesienna, to rozumiem że od przyszłego tygodnia częściej będziesz zaglądać!!! i super, że trafiłaś na takiego człowieka od akupunktury! Lirio, teraz czekam na wieści od Ciebie!!!! No właśnie Antuś, jak tam Amela? Marudka, to mamy wizyty w bliskiej okolicy czasowej bo ja dzień później! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 22:14 oczywiscie fantasie ze bede czesciej jejku..co za duchota Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 23:02 Monia no nie mogę chłopaczek))Superowo!! Bartuś - ładniePrzyda sie P odsiecz w Waszym domku) Na dr musimy poczekac mimo ze prywatnie ma dosyc długie terminy ....ale powinien nas w czerwcu zobaczyc... Obciełam włosy, i M powiedział ze jakby mnie na ulicy zobaczył to by nie poznał, na poczatku mi sie podobały a teraz juz nie....podobno wygladam jak hetera... Monia faktycznie luksusow Ci sie zachciewa... myć sie o tej porze ?)) Sciskamy Was jeszcze raz i prosze pogłaskać "męski" brzuszek))) Spadam do wyrka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 22:57 Spadam ugotowana spać. Woda jest Kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 23:13 witam wieczorkiem. Monia!!!! gratuluję syneczka!!!! Bartus - ładne imię - musisz męża przekonać tak jak ja swojego. Już teraz sam na pytanie o imię dla dziewczynki odpowiada Tosia ))) Ja najwcześniej dowiem się za miesiąc... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 23:19 Wróciłam ale na chwilkę) Antuś, P. mówi to samo)))) Erguś, już nie muszę sam chodzi i mówi jak mój ukochany Bartuś))) i jutro chce iść po kolejkę Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 07:45 witam się w środę Fantazyjna gratuluje siusiaka - też obstawiałam faceta Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Środa:) 23.05.07, 08:02 Witajcie! megi wszystkiego najleprzego dla małego jubilata!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Środa:) 23.05.07, 08:08 Megi, wysciskaj od ciotki szacownego jublilata!Niech rosnie jak na drożdzach, niech będzie zdrowy jak młody byczek, i niech Mu się wszystkie marzenia spełniają Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa:) 23.05.07, 08:15 Megi buziaczki dla Mikiego no i rodziców oczywiścieTo juz roczek minął, niesamowite, niech ten cudowny usmiech Mikiego zawsze bedzie na jego buziulce Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Środa:) 23.05.07, 08:53 Ogromne buziaczki dla Mikiego z okazji pierwszych urodzin )) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Środa:) 23.05.07, 09:18 Yo! Megi-ściskamy urodzinowo Mikołaja) i samych dobrych chwil życzymy jemu z Wami)) i Wam z nim)) Pituś-bedziemy w Habie w przyszłym tygodniu na poczatku, kupic Ci cos dla Zosi na dzień dziecka??? w sklepie taniej niż w internecie. Wczoraj już kupilismy prezent dla Tosi ale nie było wszystkiego, więc jedziemy jak przyjdzie dostawa jeszcze raz. Spadam. k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Środa:) 23.05.07, 09:26 dzien doberek Kurcze tesciowa jak zwykle ostatnia ( kurcze pamietam jakby to bylo wczoraj jak czytalam esa, chyba od Ergi, ze Mikolaj juz na tym swiecie ... Mikus!!! zycze ci nazeczonej jak najszybciej, zebys zawsze byl taki pogodny, zebys zawsze sie tak pieknie usmiechal na widok tesciowej i zeby twoja mamusia zawsze byla taka szczesliwa z Toba ************* Monia to mowisz ze Bartek przypadl do gustu?? ale to od Bartlomieja tak?? milego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:31 A gdzie ta Haba - w promenadzie? tez sie chce przejechac. co kupiliscie i co chcecie kupic? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Pituś... 23.05.07, 10:24 W panoramie. Na Witosa. Ale tylko do końca maja. Od czerwca przenoszą się do Konstancina. Dla Tadzia na teraz: www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=827 www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=601 Dla Tosi: www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=837 to chcemy dokupic na imieniny www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=588 kupilismy podobne do tego, działa na tej samej zasadzie, ale jest mniej abstrakcyjne. Układasz bardziej konkretne rzeczy, kotki, drzewka itp. Na stronie tego nie ma. A na dzień dziecka dla Tosi chcemy kupic nawlekankę, ale takiej jak chcemy kupic na stronie nie ma. Kusi nas jeszcze Mały Amsterdam lub Arka Noego. No, i oczywiscie W chciałby kulodromy) ale dla Tośki to póki co nie jest atrakcyjne, więc się wstrzymamy. Może Tadzio będzie kulodromy budował) No, w każdym razie jesteśmy częstymi gośćmi w tym sklepie) a właścicielka Wojtka uwielbia i nawet zamówiła dla nas wielki katalog Haby) no, a my oczywista bedziemy pomału składac zamówienia z tego katalogu) Pani bardzo miła i fajny ten sklep. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pituś... 23.05.07, 10:37 Do konstancina??? Buuuu....I ja tez chce wielki katalog!!! Nie moze W. i dla mnie zamowic na swoj urok osobisty??? Arka Noego jest super, moj brat miał ( a właściwie jego dzieci). To ja sie zastanowie i moze cos u Ciebie zamowi bo nie wiem czy zdaze do konca maja. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pituś... 23.05.07, 11:37 Witam srodowo! Ogromniaste buziaki urodzinowe dla Mikołajka!!!!! Mwegi wysciskaj go od nas! Buzka goi sie dobrze, tylko nie mam pojecia jak ja mam jej wydlubac te szwy. One sa takie super cieniutkie i maja wylezc same generalnie, ale po 56 dniach mielismy je zamoczyc i wydlubywac. Dzisiaj w nocy moje dziecko jakims cudem zerwalo plasterek z policzka, mam nadziej ze go nie zjadla, bo on taki malutki jest, gdziec 1x1 cm. Jesienna, a robilas sobie kiedys badania na tolerancje glutenu??? Bebell, fajne te zabawki. Szkoda, ze sie przenosza z tym sklepem. Buzka dla wszystkich! Prosze poglaskac wszystkie maluszki w brzuszkach! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 09:26 Dużo zdrówka i uśmiechów dla Mikiego!! I dla wszystkich solenizantek i solenizantów, którym ostatnio nie składałam życzeń. A jeszcze co do Balbinki, to też uważam że bardzo by jej się przydały regularne rozmowy z psychologiem, bo ona bardzo znerwicowana, ale uważam też że ma całkowite prawo do zajmowania tego łóżka - to własnie jest dla jej dobra i zdrowia jej i maleństwa. I zgadzam się z Olcią, że tyle lat płaciła składki zdrowotne i ich nie wykorzystywała chodząc prywatnie, teraz ma prawo to wykorzystać. Słuchajcie nerwica to też jest choroba, a nie jakieś fibździu, poza tym bardzo groźna w ciąży. Dlatego opieka szpitalna (koniecznie z psychologiem) jej się należy. Ale to tylko moje zdanie. Musiałam się wypowiedzieć, przypomniało mi się bo dziś usłyszałam że Polacy wydają rocznie na wizyty prywatnie średnio 1000-2000zł, duzo więcej niż w innych krajach europejskich. 30% Polaków leczy się prywatnie. To powiedzcie mi gdzie się powiedziewają nasze składki. Skoro tak wielu Polaków z nich nie korzysta, a na szpitale ciągle brakuje. Monia niestety tylko w stosunku do Ciebie miałam tak silne przeczucia co do płci, U Ergi tylko coś mi przebłyskuje na chłopca, ale to bardziej gdybanie, a u reszty to już całkiem wymiękam ) Lisiczko a mój L chce dziewczynke ) Nie zawsze widać facet chce chłopca Pituś trzymam kciuki żeby ta medycyna niekonwencjonalna przyniosła efekty. Uważam że trzeba spróbować Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:30 Wiwat Miki!!!!! Zdrówka, szczęścia i pociechy z rodziców A na przypomnienie polecam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=42329556&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:36 Wiadomosci o alergii coraz bardziej mnie doluja. Agan, dlugo tak zamierzacie na samym nutramigenie? Jestescie pod opieka alergologa? Megi, Miki nie mial takich przebojow z nowosciami? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:37 A tak w ogole, to w przyszlym tyg idziemy na rolki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:42 Agan, chyba tez sobie zaloze takie pudelko Chociaz ja sobie chyba kupie karnet do Grycana))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:42 No dobra, ide juz bo gadam sama do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Środa:) 23.05.07, 10:01 dzieńdoberek wszystkiego najlepszego dla Mikiego ukochanego rodzeństwa, mnóstwo małych i dużych radości i pociechy z rodziców )) Monia jeszcze raz gratulacje ja jakoś myślałam, ze będzie u Ciebie dziewczynka, może dlatego, ze mam w głowie zakodowaną Twoją opieke nad uczennicami ) Ergus, chyba lekka przesada z wyprawka tak wczesnie nie z powodu przesądów, ale tak w ogóle jest jeszcze sporo czasu i można wszystko przemyslec. No nie wiem, ja jeszcze swojej nie mam i popieram dziewczyny, ze tylko samolot do Polski! Pitus, popieram, lato w mieście to porazka. Ja wracam do domku i siedzę sobie na tarasie az nocka mnie zastanie i jest po prostu przecudnie. Wczoraj czekałam na burzę, bo w oddali błyskało się, ale nie dotarła do nas. Nadal upominam się o zdjęcia Zosi znad morza a co do moich zbiorów wnętrzarskich to zajmują mi 15 MB i musze się zastanowic jak je przesłać. Olcia fajnych macie współlokatorów przeslij mi prosze na skrzynke link do Waszej stronki, chciałabym Julcię obejrzec. Jesienna, ciężka masz przeszłość za sobą, mam nadzieje, ze więcej się nie powtórzy i same słoneczne chwile przed Tobą Marudka co Ty robisz całymi dniami w domu? Może mnie natchniesz? Misia, przyjmuję Twoje wyjasnienia co do nieobecności na forum, ale czekam na powrót a z Zuza sie spotykacie?? Melba i Jaania, bez żegnania sie proszę! Altheo, link do Waszej stronki tez poproszę. Antus, dawaj zdjęcia nowej fryzury, zobaczymy czyś hetera ) A ja od wczoraj w pracy, katar jeszcze mam i ogólnie całkiem zdrowa nie jestem, antybiotyk biorę, ale w domu siedziec nie chcę. Tzn. rano gdy mam wstawac to bardzo chce, ale przez godzinę, potem już nie ) Dziś idę do lekarza, ciekawa jestem czy się Mała odwróciła. Sądząc po miejscach, które sobie upodobała do kopania to nie. A wczoraj w szkole rodzenia mój G. kapał "dzidziusia" i taka nas tęsknota zdjęła za własnym, żebym już w końcu było, że szok. Moja cierpliwość się kończy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 10:06 Jutko, niesmiało proponuje zebys nagrala mi je na płytke...??? I trzymaj sie zdrowo kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Środa:) 23.05.07, 10:12 nie ma problemu Pitus, tylko boje się, ze się rozczarujesz, tam nic specjalnego nie ma- po prostu zdjęcia róznych wnętrz, kolorowych albo nonochromatycznych, nowoczesnych albo rustykalnych, czasem mnie lampa zachwyciła, na innym sofa, gdzies jeszcze zestawienie wzorów. Nic takiego to to nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 10:14 Jutka już niedługo lenka będzie na świecie, a ty teraz wypoczywaj bo jeszcze za tym zatęsknisz ) Dziewczyny plis o linki do zdjęć bo ja potraciłam wszystkie wiadomości z outlooka, ale wyczyściłam juz swój komp i mam świeżutki i pachnący i bez żadnych robali, tylko nie mam linków do waszych stron Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Środa:) 23.05.07, 10:26 Bardzo dziękujemy za wszystkie zyczenia! Jesteście kochane! Miki wysałowany od wszystkich e0-ciotek udał się na drzemkę a ja staram się trochę mieszkanie ogarnąć. W weekend pojawią się dziadkowie i chrzestny. Jutko dobrze, ze sie czujesz lepiej i wierze wam ze tesknicie juz za Majeczką w ramionach niebawem ziści się wasze marzenie Też myślę ze Fantazyjnemu P. przyda się jakieś męskie wsparcie za kilka lat to Bartuś będzie mamie pomagał wyciągać kolejne dekoracje a tata będzie miał chwilę odpoczynku Za dwa tygodnie lecimy na maltę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Środa:) 23.05.07, 11:36 Pituś chodzę z kasią do alergologa do rejonowej przychodni. Póki co od cyca nie mam sumienia jej odstawić, a nutramigen daje jej miedzy innymi po to, żeby znała jego smak i później żeby go chętnie piła. Kamil niestety był długo na samym cycu i później za nic w świecie nie chciał pić nutramigenu. Kaśka go pije bardzo chętnie. Zaczęłam jej podawać gruszkę hippa i chyba jej nie szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 11:40 Miki! wszystkiego najlepszego)))) ogromniaste ściski ode mnie, Pawełka i Bartusia)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 11:47 Megi dwa tygodnie zlecą jak nic, i już się będziecie moczyć w wodzie)))))) Jutka, mam nadzieję, że Lenka się odwróciła! i rozumiem Twoją tęsknotę, mnie dzisiaj rano tak naszło, żeby utulić tego mojego synusia)) tylko, że Ty to już bliziutko, a ja jeszcze tyle czasu... Lirio, ja od pewnego czasu mówiłam facet, P. się zapierał i od niedzieli mówił do brzucha Bartalka)) Teraz tylko zmieniam lekko wizję mebelków w motylkiPP A i muszę się pożalić nasza ekipa remontowa, podobno nie przyjdzie w czerwcu!!! tylko dopiero w grę wchodzi sierpień... Bebelku, fajne te zabawki! tylko po kiego oni się przenoszą do Konstancina???? porąbało ich? Dzisiaj mój Funio wstał o 3:20 i obwieścił światu, że chce iść na spacerek!!!! upał rzuca mu się na mózg Uciekam, wyjmę jedno pranie, wrzucę drugie, pojadę do us, zrobię zakupy po drodze i pewnie się już ugotuję Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Środa:) 23.05.07, 12:18 Monia-a nie porąbało)) bo oni tam mają jakiś mega-wielki lokal i będa miec absolutnie wszystko Haby tam. full opcja po prostu, z meblami itp. Ja mogę i do Konstancina) Włożyłam kapę z kanapy do wanny i usiłuję ja uprac. Łojesssssuuuuuu. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa:) 23.05.07, 13:07 Udało mi sie dostac do kardiologa dzieciecego tego co chciałam i od razu bedzie robione Echo idziemy w poniedziałek... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Środa:) 23.05.07, 15:12 Jutka zdrowiej a co do natchnienia to ja rano wstaje, jem sniadanie przed kompem, potem sie ogarniam, ide do parku na 1-2 h poczytac, wracam i czekam na M. czasem pojade do mamy, na zakupy, do dziadka albo do ziecia, do bebelka czy do Pitusia i jakos mijaja dni ... czasem powolutku, a czasem bardzo szybko Antus to w pn jestesmy u was w kieszonce!! i zobaczysz ze nic zleo nie wyjdzie!! Megi ja nie chce sie bron boze poganiac ale jutro bede u mamy, myslisz ze moge po ksiazke zajsc?? ale ci zazdroszcze tej Malty i jeszcze raz buziak dla zieciunia!! Bebelek powodzenia z kapa a zabawki fantastyczne!! ta z magnesami to i ja chce ) Melba HOP HOP ... Wlochy tez zamilkly!! co jest??? Zuza sie dawno nie meldowala ( Pkanetka tez (( Prezesowa czy P nabyl juz kolejke??? kurka zgage mam, po winogronach ( i schize ze mi brzuch nie rosnie, nie wytrzymam do 12.06. niech mnie ktoras w doope kopnie, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Środa:) 23.05.07, 15:30 Marudka możesz wpadać, myślę, że skończę dziś czytać. Tylko nie będzie nas między 12.00 a 15.00 bo mamy wizyte u alergologa. Antuś dobrze ze udało się umówić wizytę na poniedziałek, będziesz spokojniejsza. Bebelek nie poległaś przy tej kapie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 15:49 Nie wiem jak Bebelek przy kapie, ale ja przy wieszaniu prania na słońcu poległamPP Marudka, jeszcze nie kupił nie może dzisiaj pojechać do sklepu! a jutro już wyjeżdża, więc mam trochę czasu żeby wytłumaczyć iż można z tym zakupem poczekać Antuś, super że udało się umówić, masz nas w kieszonce a wiesz swoje gabaryty to my mamyPP Bebelku, trudno za rok mam już więc zaplanowaną wycieczkę do Konstancina Mój mąż to wariat!!!! właśnie wysłałam mu maila, że podoba mi się torebka na allegro i ją kupił!!!! dobrze, że nic więcej mi się nie podoba Właśnie, Megi a grzebaliście na allegro z samochodem??? ja swoją Toyotkę tam sprzedawałam... Mam też wielką prośbę do doświadczonych mamuś tzw. jesienno-zimowych! podzielcie się swoimi uwagami odnośnie wyprawki, chodzi mi głównie o ciuszki! bo ja w sklepie to mam lekki oczopląs))) Potworsik, miałam się ostatnio Ciebie pytać! jak Twoje cykle, unormowały się???? czy nadal są opóźnienia? Skleroza!!! Marudzia z największą przyjemnością właśnie Cię kopię w tyłek nie wygaduj głupot! nie wymyślaj! wszystko jest ok! a każdej z nas brzuch rośnie inaczej! mamy inne ciałka, u jednej idzie bardziej w brzuch, u drugiej w pupkę! więc nie kombinuj jak koń pod górę, tylko się ciesz każdym dniem!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Środa:) 23.05.07, 16:00 Marudko - ja cię mogę zaraz kopnąć ) nie wydziwiaj - u mnie w pracy każdy się dopytuje w którym tygodniu jestem czy w 6 czy w 8-mym. I co - mam się załamać?? ja uważam że brzuszek mam w sam raz - a jak mówię że to 17 tydzień to każdy oczy wywala i mówi że wogóle nie widać. każda z nas jest inna - i każdy brzuszek inaczej rośnie. Na pewno Błażejek ukrywa się pomiędzy twoimi żeberkami żeby się jeszcze nie pokazywać za bardzo. A zobaczysz że jak zrobi mu się tam ciasno to nagle wyskoczy ci brzuch większy niż byś chciała - tak miala moja bratowa. nic nic a później w jednym tygodniu brzuch dwa razy większy. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 16:08 Erga, ja sobie tak myślałam o waszych świętach z maleństwem i można spróbować tak jak moja koleżanka - ale to ryzyk fizyk, jej nie zależalo: ona załapała się na jeden zwolniony w ostatniej chwili bilet. Takie małe dziecko nie płaci i nie ma dodatkowego miejsca, a jej mąż jechał samochodem ze wszystkimi manelami, a ona w samolocie sama z dzieckiem i tylko podręczną torbą. Na jedno miejsce zawsze jest większa szansa, chociaż nie Musi się udać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Środa:) 23.05.07, 16:14 Macie rację - przemyśleliśmy sprawę z mężem i postanowiliśmy że faktycznie lepiej będzie samolotem. Tak więc na święta prawdopodobnie zostaniemy tutaj a polecimy sobie w styczniu kiedy już bilety będą dostępne i w normalnej cenie. dziękuję wam za wszelkie wskazówki i uwagi - jesteście kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 17:00 Erga, i to chyba sluszna decyzja. Ja sobie przypominam ze Zosia na swieta to jednak jeszcze bardzo maly dziec byl. Ja nawet na Slask nie pojechalam mimo ze bardzo chcialam. Wlasnie tez chcialam Megi zaprosic na jakis dluuugi spacer przed wyjazdem na Malte. Megi, co Ty na to? Jak czesto chodzisz z Mikim do alergologa? Mozesz mi jeszcze rza poslac namiary bo gdzies mi wcielo Maruda, brzuch Ci dobrze rosnie, spoko. Ale rozumiem bo tez mialam takie schizy A moze w przyszlym tyg wpadniesz do mnie i nawiedzimy razem Bebellki, jak ostatnio? Ciebie Bebell zapraszala to i mnie jakos zniesie Monia, Haba jest suuuper. Ja choruje na ich dywan i chyba kupie Moze taki dla Bartusia??? www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=327 zeby rozweselic drewniane mable? Jak P. jest w takim bojowym nastroju to niech kupuje A zabawki tam sa fajne, ale przede wszystkim dla troche starszych dzieci, takich wlasnie jak Tosia. Te dla niemowlat tez sa niezle, ale dla niemowlat mozna znalezc duzo fajnych zabawek. I mam plan jesli chodzi o Zoski zarcie, a u mnie plan to podstawa. Wstrzymuje sie z owocami do konca 9 miesiaca, ide w warzywa. Tak mi poradzila dziewczyna na forum alergie, a wydaje sie ze ma spora wiedze i doswiadczenie. Zreszta juz gdzies czytalam ze warzywa mniej alergizuja. No i przede wszystkim zaczne Zosi gotowac jakies kasze, tam wszystkie alergiczne dzieci sa na kaszach. I bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Środa:) 23.05.07, 16:03 Monia - znalazłam fajny opis wyprawki dzieci.lunar.pl/go.php?page=Wyprawka ale nasze mamusie na pewno coś do tego dorzucą. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 17:52 Małe pytanko. Wiem że już o tym rozmawialiśmy ale nie pamiętam - czy dalej bierzecie duphaston czy nie?? i jeśli to kiedy przestałyście?? Bo ja zapomniałam się gin ostatnio spytać, ale nie przepisała mi nowego opakowania, przez kilka dni brałam po pół a teraz od 2 dni nie biorę. Ale gdzieś ostatnio wyczytałam że powinno si e brać do 20 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Środa:) 23.05.07, 18:03 dzieki, juz mi lepiej i tylek troche boli kochane jestescie ** i wiesz o Monia wyjatkowo nasz racje. w doope mi idzie nie w brzuch (( Pitus chetnie sie spotkam najpierw z Toba i Zosienka a potem pojdziemy do Bebelkow. tyko sie wypowiedzcie laski kiedy wam pasuje, u mnie odpada sroda mam lekarza. a w sobote o 20.20. jest pacyfikator na 1, ogladalyscie?? boski film) Liro ja biore nadal 3 x 1 tabletka duphastonu, no ale u mnie to co innego. Ergunia bardzo dora decyzja!! Maks jeszcze sie najezdzi do PL. Megi to chyba sie jutro nie spotamy przed 12 sie nie wyrobie (przeciez nie wpadne do was tylko na 5 min po ksiazke) a po 15 juz mnie chyba u mamy nie bedzie jakos sie jeszcze umowimy czy ktoras z was slyszala o wozku Quattro Delyxe Graco?? to sacerowka z nosidlkiem dla noworodka, czy to dobre rozwiazanie??? POMOCy uciekam na spagetti!! AA Bebelek, dzis mecz?? ogladasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 18:11 Erga opis wyprawki bardzo przydatny, tylko jak na mój gust to trochę mało tych ubranek...ale ja jeszcze niedoświadczona Lirio ja brałam duphaston gdzies do końca kwietnia, może z poczatkiem maja skończyłam ostatnie opakowanie. Potem pytałam gina i powiedział, żeby już nie brać - po badaniu usg i upewnieniu się że z maluchem wszytsko ok. Dziewczyny czy dobrze kojarze, że Matalka miała mieć dzisiaj wizytę? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 18:18 Ma ruda fajny ten wózek, a taiego z gondolą nie kupujecie? Bo ja właśnie się zastanawiam czy jest sens, bo zimą to raczej na spacerki rzadko bedziemy chodzić, myślę, że częściej użyjemy wlasnie nosidełka, a na wiosnę to maluch będzie miał już 4-5 m-cy i gondola okaże się zbędna? Mamusie dzieci zimowych może nam coś doradzą... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 18:24 Gondola to bardzo przydatna rzecz jest, wlasnie szczegolnie dla dziecka zimowego. Feromonko nie rozumiem co to znaczy ze nie bedziecie czesto na spacery chodzic? Z dzieckiem sie wychodzi codziennie jak jest zdrowe. A nosidelko sluzy przede wszystkim do transportu dziecka w samochodzie a nie jako gondola. Maruda, mnie tez sroda nie pasuje bo ide sie z Zsoai szczepic, a poza tym to sie moge dostosowac. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 18:28 DD Ja też tak jak feromonka myślałam kiedyś że z takim malutkim dzieckiem to w zimę nie wychodzi za często, ale już mnie koleżanki uświadomiły. Podobno nie dość że trzeba, to jest to jedyne życie publiczne kobiety na macierzyńskim DD Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 18:30 Pitu finko nie jestem jeszcze doświadczona jeśli chodzi o sprawy dzieciowe i wózkowe, mój maluch ma termin na 26.11. wg OM i na 05.12. wg USG, z tego co wiem do tej pory to z takim maluszkiem kilkutygodniowym na mróz lepiej nie wychodzić, ale może się mylę, dlatego pytam o tę gondolę. Wiem, że można w niej dziecko mocno "opatulić" i jest mu napewno ciepelej, ale tak sobie pomyśllam ze w okresie od stycznia do marca to wiele razy tej gondoli nie użyjemy. Nie wiem ...tak mi sie umyślało no i jak zobaczylam Marudkowy wózek - bez gondoli to zaczęłam sie nad tym zastanawiać Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 18:42 No to moim zdaniem od stycznia do marca-kwietnia (jeszcze bedzie zimno) uzyjecie tej gondoli ze 100 razy Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 18:48 To teraz przynajmniej wiem, czego szukać, bo wcześniej nie mogłam sie zdecydować dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 19:30 Ale się obżarłam Marudzia-smacznego!!!! i czuję się wielce dowartościowana, że przyznałaś mi rację))) luzik, jeszcze Ci w brzuch pójdzie)) aż za bardzo!!!! Pituś, dywanik już oglądałam ostatnim razem i ździebko się napaliłam I karm Zosię warzywkami Feromonko, co do wózka! to ja też z tych mało doświadczonych, ale jestem przekonana, że jeżeli dziecko jest zdrowe to wręcz trzeba codziennie wychodzić na spacerki! chociaż mnie może nie słuchaj bo ja na tym punkcie mam wyjątkowego świra))i w Twoim przypadku gondolka się bardzo przyda, bo pewnie do kwietnia będziesz zasuwać tylko z nią faktycznie na początku jak będzie wielki mróz to nie pójdziesz, ale potem stopniowo będziesz latać ze swoim maleństwem i je dotleniać)) Erga cieszę się, że decyzja podjęta! na pewno w styczniu będzie dużo łatwiej znaleźć tani bilet! spis wyprawkowy ok, ale i tak czekam na nasze mamusie Lirio, ja biorę duphaston 3x1, ale brałam też dwa razy kaprogest, potem raz w tyg. i codziennie dwie luteiny, a teraz mam to już odpuszczone, więc mną się chyba nie sugeruj... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Środa:) 23.05.07, 18:55 Fajny dzien mialysmy A gondola jest dobra na zime, albo rozkladana na plasko spacerowka ze spiworkiem. Feromonko, z taki maluszkiem nie wtchodzi sie tylko jak jest bardzo duzy mroz, do -5 spokojnie mozna isc na spacer, do -10 nawet. Ponizej 10 to juz raczej tylko gdy trzeba. ale przez cala zime pewnie bedzie duzo dni kiedy bedzi mozna popspacerowac. Maluchowi w gondoli jest cieplutko. Czesciej dzieciaczki sa ubierane za grubo niz za cienko. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 19:12 Ze wszytskich zachcianek jakie miałam do tej pory - a niewiele tego było, ujawniła się ta najdziwniejsza: ciśnienie na sok z cytryny mam na niego ochotę już od kilku dni, a od wczoraj namiętnie gniotę cytryny i piję...ymmm mniam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Środa:) 23.05.07, 19:38 Pitus skoro i tobie tylko sroda nie pasuje, to niech sie Bebelek wypowie kiedy nas chce i jestesmy umowione Bebel slyszysz?? a co do wozka to zeszcie pomogly gondola, cholercia ... eh, a tak mi sie tenpomaranczowy (Gaia) spodobal : www.czarodziej.pl/sklep/produkt/wozek_quatro_delux.html Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Środa:) 23.05.07, 19:41 Rada, ale ona ma taki wklad gondolowaty. My tez taki mamy i jest ok. Moim zdaniem to jest bardzo wygodne, bo mozna latwo wyjac. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ruda... 23.05.07, 20:09 Ja sie trochę pomądrzę:Młody był na spacerze codziennie, z wyjatkiem tygodnia, kiedy miałam grypę i gorączkę ponad 38 stopni.Wychodziłam z nim nawet przy temp -15 stopni, na króciutko, ale wychodziłam!A kiedy na minusie było tak do 5 stopni, kilka godzin spał na świezym powietrzu.Efekt-idealnie zdrowe (prócz alergii)dziecko, zero kataru, przeziębień...do pierwszego tygodnia w żłobku Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Ruda... 23.05.07, 20:42 Marudka wpadnij po ksiazke, nie musisz dlugo siedziec, tym razem ci odpuscimy ale jezeli mozesz to nie dzwon rano domofonem tylko pusc mi sygnal bo maly moze spac. Feromonko dołączę do grona poprzedniczek: wózek z gondolą koniecznie Pituś ja jak najbardziej sie pisze na spacer z wami, tyle ze miki malo spacerowy sie zrobil, raczej preferuje place zabaw moze wtorek? Idę czytać Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 19:42 Kupisz samą spacerówkę na wiosnę)) mam nadzieję, że można... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 20:46 Monia dzięki za linki, zgrałyście się z Pituś i zdublowały tylko przy Julci Olcinej ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Środa:) 23.05.07, 21:18 znowu mi się pogorszyło, z nosa się leje, a jeszcze gin powiedział, ze tych antybiotyków nie wolno brać w ciąży, bomają wpływ na kości. Świetnego mam internistę, prawda? Ręce mi opadły, ale w sumie brałam tylko 3 dni, więc mam nadzieję, ze nie zaszkodziły. Poza tym Lenka jest już prawidłowo ułożona. A mi dziś smutno. Pituś, piękne zdjęcia!!! Zosta taka juz duża, a Ty wyglądasz ślicznie, chyba żaden zbędny kilogram Ci już nie został. Bardzo mi sie podobacie Marudka mi jeszcze w 6 miesiącu niektórzy nie chcieli wierzyć, ze jestem w ciąży, a w ciągu ostatniego miesiąca brzuch mi bardzo wyskoczył i teraz jest spory, choć ponoć i tak mały idę do wyrka, buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Środa:) 23.05.07, 21:46 Maruda-jasne, ze ogladam) a co myślałas) i jak dla mnie to póki co każdy dzień dobry. Pitus-zniosę Cię zniose) Idę na poczte, mam nadzieję, ze uda mi się połączyc i lecę wyjac szarlotke z piekarnika. AAA! I mam truskawki. Pyszne!!!! pachnące, słodkie, rewelacyjne! od mojego stałego dostawcy z Pl. Szembeka (Ruda powiedz P, ze nadal tam jeżdżęPP). I tartę truskawkowa tez juz mam)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Środa:) 23.05.07, 21:48 Feromonko z małym dzieckiem można wyjść na dwór do -5 stopni. Ja miałam dużą solidną gondolę i używałam jej przez pół roku. A przestałam, bo Kasia zaczyna siadać i gdy nie śpi w wozku to nie chce leżeć tylko chce siedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Środa:) 23.05.07, 21:55 Pituś ale śliczne zdjęcia. Pozazdrościć figury. Zosia już wyrosła, powoli się z niej lasencja robi i ten wózek ...hm kolor trafiony bardzo mi się podoba. A czy ta kamizelka pod ten wózek kupiona?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Środa:) 23.05.07, 21:57 Pituś-komentarz Wojtka na fotę "relaks":"Hmmm, synowa fajna, ale wolałbym ją w pozie bardziej robotniczej..."PPPPP Super foty)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Od Matalki! 23.05.07, 22:28 Mam cd zwolnienia i dużo leżeć, przez niskie łożysko, które ma się podnieść. Dziś przespałam,jutro zajrzę na forum leżąco, G. zrobi ku temu warunki, pozdr.Matala Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 22:30 Pituś zdjęcia superowskie i jaki fajny masz wózekDDDD Sofijka jest po prostu obłędna a Ty kwitnąca))) cmok, cmok! Bebelku, też mam pyszne truskawki)) ale nie mam tartej(((( i nie potrafię zrobić((( A w ogóle ma dół((((((((( maks((((((((( ruszyłam na nowo dokumentację i ja się na tym z nie znam nie potrafię napisać(( i jest mi źle, siedzę i tworzę i płaczę((( a Bartuś się wkurza i od 30min szaleje... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 bebell 23.05.07, 22:39 a ta tarta to z kremem ? bo dla mnie prawdziwa tarta truskawkowa to kruche na to creme patissiere czyli cos jak do naszej napoleonki i truskawy! mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 fantazyjna.... 23.05.07, 23:26 zaraz doastaniesz po nosie za te doly! co to za doly kurcze! masz super fajnie dzdzie w brzuszku matko co to za smęcenie mam ci posmęcic? to ci sie od razu lepiej zrobi na duszy... pitus racja z tymi warzywami ze mniej uczulaja, ale gotuj je kochana, gotowane mniej uczula, i jak najdalej od selera bo potrafi wysypac bardzo bolesnie, mnie bardzo uczula sok ze swiezej marchwii typu kubus a gotowana moge jesc bez opamietania, biedna ta sofijka z tymi alergiami, ale musi jej przejsc... oj ktoras mi wspominala czy robilam badanie na tolerancje glutenu, wydaje mi sie ze mialabym duzo powazniejsze schorzenia niz wysypki i chudniecie przy braku tolerancjii na gluten, choc juz kiedys mi to przyszlo do glowy. wywialo wszystkie widze! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: fantazyjna.... 23.05.07, 23:36 Jesienna, przepraszam i juz poslalam Bebell, powiedz W. zeby sie nie martwil. Przyucze Z. do gotowania i sprzatania, milosc do rodzin wielodzietnych tez zaszczepie) Kamizelke mam juz od lat Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: bebell 23.05.07, 23:36 Jesienna Ty przestan z tymi opisami co bo mnie slinka leci )) Tu truskawki to ja mam caly rok tylko co z tego jak one caly rok takie same czyli bez smaku. No moze te letnietroche lepsze sa. Maruda tutaj tylko takie wozki sa i to bez tego nosidla. Przez tutaj nie mam na mysli tylko Florydy tylko cale Stany, nawet tam gdzie zima jest. Ja sie chcialam zapytac ile to Wy stopnii macie, ze tak narzekacie na goraco, hee? Pitus jak czytalam cos o probiotykach to bylo duzo napisane o podawaniu tego codzienie niemowlakom ktore maja alergie i podobno pomaga. Szczegolow nie pamietam ale moze poszukaj czegos na ten temat. Jutka Ty powinnas w dupsko dostac. Poszlas do pracy nie do konca wyleczona, zeby Ciejeszcze gorzej nie zlapalo. Wez zwolnienie, siedz na necie i wyprawke kompletuj bo duzo czasu to Ty nie masz. No i nie wiem co jeszcze. Aha wczoraj siedze na rogowce i patrze a na dywanie lezy ogonek od jablka, podnioslam i patrze a to nie ogonek od jablka tylko kawalek ogonka od jaszczurki, fuuujjj ale sie wydarlam. Ta jaszczurka, ktora u nas mieszka nie miala ogonka, tzn nowy zaczal jej odrastac ale tez go zgubila pewnie po torturach od moich siersciuchow, i to bylo to co wlasnie znalazlam. Normalnie jeszcze mnie wzdryga jak sobie o tym pomysle. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: bebell 23.05.07, 23:38 OLcia, straszne te Twoje jaszczurowe historie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:44 Marudko - co do wózka to tu jest ich zatrzęsienie - własnie wszystkie matki kupuja taką spacerówkę i nosidełko. kilkutygodniowe dzieciaczki wsadzają do tych nosidełek - ja na to jakoś patrzeć nie mogę - przecież to nienormalna pozycja do spania. dzieko powinno na płaskim leżeć. I udało mi się tu znaleźć wózek z gondolką - to naprawdę rzadkość tutaj. Feromonko - opis wyprawki jest niezły a co do ilości ciuszków to każda z nas kupi ile będzie chciała. Co do spisu wyprawkowego to pamiętam że kiedyś Gviazdka taki zrobiła. ja mam na kompie szczegółową wyprawkę Bebelka - mogę ci przesłac co by kobieta nie musiała się kolejny raz produkować ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:45 A ja w toys'r'us wypatrzyłam taki: www.toysrus.co.uk/ProductImages.aspx?ProdId=725498 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:46 I chgętnie wysłucham uwag na jego temat Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:53 ooo! Erga, masz moje wypociny)))) wklej tutaj albo też mi przeslij, to może coś dodam z perspektywy drugiego dziecka)) Pitus-no, trzymam Cię za słowo, wiesz, zeby mi syn głodny nie chodził))) Jesienna-of kors, ze z kremem jest) taka prawdziwa, francuska)) kolorowych. k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:54 aha, ja też sie dziwię, że tam za wodą nie ma gondolek w użyciu???? i tak na look to mi się podoba ten wózek. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 00:32 no kurde bebell taką frencz tartę sporządzilas kocham takową ale pasjami kocham tę samą tylko w wersji rabarbarowej ~! aha dziewczyny zapomnialam wam powiedzic ze pije 2 razy dziennie aloes zobaczymy za 2 miesiace co to da bardzo zdrowy jest to wiem ale jak sie przejawi jego 'zdrowosc'...zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Potworsiku... 24.05.07, 07:35 milczący jakoś bardziej ostatnio ściskam Cię urodzinowo z całej mocy! I życzę, by Maleństwo dotarło wkrótce na swoje miejsce pod Twoim sercem. I niech Ci się marzenia spełniają Kochana. Wszelkie marzenia)) Świętować Twoje urodziny będziemy wielce uroczyście)) jak co roku)) Buziak dla Cię****** k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 07:37 Witajcie Laski)) Jesienna-wersji z rabarbarem nie znam. Ale może wykonam) a aloes masz taki z apteki?? bo ja potrzebuję kilka gałązek żywego i nikt nie ma( muszę Tosi miksture zrobic z aloesu. Laski może któraś ma aloes??!!?? Miłego dnia. k. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Hej! 24.05.07, 07:47 Potworsiku, ja tez zycze Ci wszystkiego naj a juz najbardziej tego jednego!!! No i buziaki urodziniwe dla Tosienki. Tosi zycze zeby byla duza, zdrowa i madra i zeby jej rodzice zarobili dosyc pieniedzy na wszystkie zabawki z Haby)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Hej! 24.05.07, 08:04 Potwors wszystkiego wszystkiego a szczególnie tego jednego ***** Zobaczysz w tym roku twoje marzenie urodzinowe się spełni. Jestem tego pewna. Tosieńce naszej dużo słodkości na urodziny i zabawek (mówicie że z Haby najlepsze??) Dużo małpek i lalek i grzecznego rodzeństwa ) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Hej! 24.05.07, 08:33 Potwors najlepsze życzenia z okazji urodzin! Spełnienia wszystkich marzeń Buziaki urodzinowe dla Tosieńki A tak wogole to witam wszystkich, Pitus wygladasz super i Zosienka juz tak duza panna W kwestii wozków to powtórzę za dziewcznami. Gondola napewno się przyda, zwłaszcza zimą. Według mnie na spacerki powinno się chodzić codziennie jeśli nie ma wielkiego mrozu. Dni kiedy Ola nie była na dworze od swojego urodzenia moge policzyć na palcach u obu rąk co najwyzej. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Hej! 24.05.07, 08:37 Potworsikowi i Tosce Bebellowej życzę wszystkiego co najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Erga 24.05.07, 08:50 wizualnie mi sie ten wozek podoba. ale ma maly kosz na zakupy (a to bardzo wazne - nawet sobie nie wyobrazasz co tam wszystko bedziesz wozic). no i ja nie wiem czy mniejsze kolo z przodu to dobry pomysl troche mi przypomina quinny buzza ktorego kiedys chwile pchalam i do teutonii mu bylo daleko( ja uwazam ze jesli sie juz kupuje wozek o nowoczesnym wygladzie to trzeba uwazac zeby nie osiagnieto tej nowoczesnosci kosztem komfortu (Twojego albo dziecka). ale to tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Hej! 24.05.07, 08:54 i nadaje na leząco ) Potworsiku - spełnienia marzen i tego upragnionego !!!! tosi co ma super teksty - duzo radości, slodyczy i buziakow !!!! Feromonka - pijesz juz herbatke ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hej! 24.05.07, 09:27 Potworsik, milości i szcęscia Ci zycze i tego zebys juz nie musiała czekać, niech maluszek przybedzie jak najszybciej Pitus jestem pod wrazeniem, wygladacie rewelacyjne i fajne masz włoski A Zosienka jest juz taka duzaśliczne dziewczyny i to morko az mnie sciska tez chce jechać....ale najwczesniej w czerwcu na długi weekend moge, A właśnie bo ja jestem cały czas na etapie jak tu zrobic zeby obciac włosy na krotko i Twoja fryzurka bardzo mi sie podoba a moglabys mi przeslac jakies swoje zdjecie tak zrobione blizej?Albo bede Cie meczyć o spotkanie twarzą w twarz Tosience zycze samych radości i super zabawy z rodzicami i braciszkiem i sterte zabawek Haby) ....zaczelam myśleć tak zupełnie wstepnie i abstrakcyjnie o adopcji...kiedys z M tak myslelismy zanim jeszcze Amelka sie pojawiła...za sprawa jednej dziewczynki za ktora tesknie ogromnie...ale ta historie opowiem wam innym razem bo długa jest, i jeszcze za bardzo w sercu siedzi i moze ktos tam na gorze wie co robi i kieruje mnie w te strone a ja na siłe chce inaczej? nie wiem ...tak chcialam sie podzielic tylko tym co we mnie siedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hej! 24.05.07, 09:44 ja na chwilke bo uciekam do mamy Potworsik, sto lat!! spelnienia tego jednego najwiekszego marzenia i wogle zebys byla zawsze szczesliwa *** Tosience zycze sterty zabawek z Haby, zdrowych dzieci i pociechy z rodzicow!! Bebelek aloes to chyba ja mam - tzn tesciowa mi dala kwiatek i powiedziala ze to aloes ale on kura ma tylko 6 listkow i to malych, to jak mam ci dac kilka?? ale podpytam tesciowa, oki?? i wkoncu nie wiem co z tym moim wozkiem?? bardzo zly, czy tylko troche zly?? Althea a dlaczego tej firmy nie lubisz?? zdjecia Zosienki obejze jak wroce Ergunia ja tez chce wyprawke Bebelka. i sapdam ... kissy na caly dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej! 24.05.07, 09:59 Ruda, w sumie to ja nie wiem za co ich nie lubie, jakos mi nie przypadly do gustu ich produkty, ale bez wiekszego powodu. Ich foteliki samochodowe wypadaja kiepsko w testach. A wozem mysle, ze nei jest taki zly. Tylko nigdzie nie moge znalezc zdjecia, jak to wygladaz tym wkladem gondolowatym. No i ja jeszcze uwazam, ze dziecko sie nie powinno wozic w foteliku poza samochodem. Po to sie ma wozek zeby go w wozku wozic, a nie w wozku w foteliku, ale to tylko moje zdanie. Tylko ten wklad gondolowaty jest pewni malay (tak jak moj), Marysia ma 3,5 miesiaca i se w niego ledwo miesci. A tobie wy sie przydala gondola na dluzej, do wiosny. Oblukal jak duzy jest ten wklad. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej! 24.05.07, 09:51 Bebell, buziaki urodzinowe dla Tosi! Potwors, sciski urodzinowe! Spelnienia wszystkich marzen! Pitus, rewelacyjnie wygladacie, obydwie! Super ci w tych krotkich wlosach. Jesienna, nietolerancja glutenu wcale nie musi objawiac sie jakos ciezko. Brat mojego M. mial wykryta w wieku ponad 30 lat. Czesto go brzuch bolal, innych objawow nie mial. A przy nietoleracncji glutenu moga byc problemy z jedzeniem innych rzeczy tez... Monia, wyrzuc te papiery przez okno i nie denerwuj mi Bartusia! A u nas jest fajna pogoda, tak nie za cieplo nie za zimno, tylko troche za bardzo wieje. Dzisiaj znowu nas nie ma pol dnia. Jutro tez zreszta Wiecie z kim ja sie widze jutro?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 10:09 Tosiu kochana życzę Ci całej góry żelków, kopy jaj niespodzianek, fajnych zabaw z bratem i mnóstwa zabawek od rodziców!!! Potworsiuku życzę Ci aby 26 maj w przyszłym roku to było Twoje święto! Uściski serdeczne! Althea to pozdrów sedecznie Yskierkę i powiedz, że brakuje nam jej na forum! Ciekawe czy Marudka w końcu wpadnie po tą książkę Idę poodglądać zdjęcia Pitusia i Zosi Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 10:16 Jutko jak się dziś czujesz? Grzeczna Lenka już się odwróciła)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej! 24.05.07, 10:26 Fajnie mamy, nie? Jutko, no to faktycznie internista sie nie popisal... zdrowiej szybko! Super,ze Lenka glowka w dol Wiesz, ze ja tez przegapilam moment odwracania. caly czas mi sie wydawalo, ze czuje ruchy w tym samym miejscu, na dole po lewej stronie i bylam przekonana, ze to nozie kopia, a nozie to nie mogly byc bo mala juz lezala glowka w dol. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Hej! 24.05.07, 10:33 Matalko ja już po herbatce, ale może skuszę się na jescze jedną...może żurawinową fajnie Ci że dalej masz zwolnenie, ja tak na 80% wracam w przyszłą środę do pracy(( buuu w domku mi tak dobrze.... W takim razie skoro mówicie, ze gondolka się przyda to takiego wóza bedziemy szukali Erga możesz przysłać mi ten spis wyprawki, albo wklej na forum. Fantazyjna nie męcz dziecia zostaw papiery i uciekaj leżakować do ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Pitu 24.05.07, 10:36 a czy i ja mogę prosić o Wasze wakacyjne foty? w zamian prześlę nasze małe Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hej! 24.05.07, 10:47 serdecznosci dla Tosi i Potworsika!!! Przy okazji co Wy z tą Habą, opłaca Was czy co?? Fajne rzeczy, ale bez przesady.., żeby tak dziecku ograniczać Co do wózka uważam, ze gondola jest bardzo dobra zwłaszcza na zimę, my tez wychodzilismy codziennie, mroźnych dni zeszłej zimy prawie nie było, ciekawe co ta przyniesie? Co do wożenia dziecka w foteliku mam takie same zdanie jak Althea i jeszcze uważam, że to taka potrzeba wykreowana przez marketingowców. Sama się dałam na to nabrać. Spisy wyprawkowe też przechowuję I bebellkowy i Gviazdkowy i Melby też!! I w sumie dzieki nim nie kupiłam zbyt dużo niepotrzebnych rzeczy- na szczęście. Bardzo przydała mi się polecana chyba przez Melbę wanienka nakładana na wannę (mam 2 w obu domach)- bardoz wygodna i do teraz używamy-polecam!!! Monia- co do ciuszków dla malucha, moim zdnaiem min. to ok 10 kompletów (za komplet na zimne pory roku uważam body z krótkim plus pajac, lub body z długim plus śpiochy) domowych, 1 lub max 2 kombinezony na wyjście, ze 2 sweterki i ze dwie pary spodni- to z rzeczy wyjściowych. Na pierwsze miesiące z tzw. podstawy to wystarczyło. Największym moim błędem był właśnie zakup zbyt duzej ilości ubranek wyjściowych, na szczęście nie były drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:03 Hortiko-zaraz opłaca)))) super sie bawimy magnesami właśnie, układamy bajkę o czerwonym kapturku, opowiadajac ją jednocześnie of kors) a masz cos równie fajnego? bo ja uwielbiam oglądac zabawki edukacyjne. Monia-ja wolę miec więcej ubranek. Bo ja ich nie piorę w ręku tylko w pralce i wolę do pralki wrzucac więcej na raz. Tak czysto ekonomicznie)) a jeśli chodzi o śpioszki czy pajacyki, to my ich uzywamy tylko do spania. W dzień zawsze zakładam dzieciom spodenki plus np. body polo z długim rękawem albo body z krótkim plus bluzeczka jakaś plus spodenki. No, ale ja zboczona w tym względzie jestem) i jak mam dziecko (swoje!) ubrane w pajaca to się czuję jakby ono w piżamie było. Co ciekawe nie mam takich odczuc w stosunku do dzieci cudzych ani nie mam takich odczuc dopoki moje nie skończy 6tyg. Po 6tyg. zaczyna mi to nieprzeciętnie przeszkadzac. Aha i pamiętam taki dzień, gdy Tadek dwa razy zarzygał sie dokumentnie, dwa razy zrobił kupę, która wyciekła bokiem i przesiąknęła na wszystkie części ubrania i raz sie zasikał, kiedy mu zmieniałam pieluchę. W sumie 6 razy przebieranie( a jeden raz sama widziałaś co się stało z ubraniem))) Tośka dziękuje za życzenia. Wpadliśmy do niej z gromkim sto lat o 8.30 i wystraszyliśmy bidaka))) Aha, sterta zabawek z Haby już jest (póki co nie za wilka)) ), więc ta częśc życzeń już spełniona) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:05 Matalko-leż grzecznie i pełen relaks) herbatka, książka, forum, filmy)) i łożysko się podniesie)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej! 24.05.07, 11:05 To jak sie tak wyprawkowo zrobilo, to sie troche pomadrze. Ja nie lubie spiochow i pajacow. Pajace bawelniane uzywam do spania, a spiochow wcale. Mialam spiochy na poczatku i uzywalam ale mala sie z nich wykopywala w tempie ekspresowym i potem miala te biedne nozie gdzies w kolaach spiochow i sie denerwowala. Mnie bardizej pasuja spodenki i skarpetki, ale spodenki musza miec szeroki i luzny sciagacz u gory i sciagacze u dolu, a skarpetki im dluzsze tym lepsze, polecam skarpetki H&M, sa dlugie, nie sciskaja ale tez nie spadaja. A jesli juz spiochy to takie, zeby dobrze trzymaly stopke, z gumeczka z tylu w okolicy piety. Wszystkie spiochy, pajace najlepiej rozpinane w kroku. Maluchy najczesciej niecierpia sie rozbierac i ubierac. Body na poczatek tez tylko kopertowe! Nic zakladanego przez glowe. Panika przy zakladaniu. Marysi dopiero teraz sie spodobalo zakladanie rzeczy przez glowe, jest wrecz wniebowzieta jak jej sie cos przez glowe zaklada , ale wczesniej byl wrzask. Ja zupelnie nie widze zastosowania kaftanikow. Mam kilka i praktycznie ich nie zalozylam. Tylko jeden mialam taki fajny frotkowy i stosowalam go na body jako sweterek. Nie ma sensu miec za duzo grubych rzeczy, bo na spacer i tak laduje sie male do kombinezonu i za duzo pod kombinezon sie i tak nie zaklada, a w domu i tak jest cieplo. Najlepsze sa rzeczy bawelniane. Welurowe sa za grube do domu, chyba ze ma sie chlodno to wtedy sie przydadza. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:07 Althea-nosz, nie mogę! jakbym siebie czytała) popieram w całej rozciągłości)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:12 Mam dziś teściów na obiedzie. Wspaniała perspektywaPP i tak kontynuując wątek: moi tesciowie mają 4.06 35 rocznicę ślubu i zamówili sobie mszę. O 7.00 rano! a po mszy chca isc całą rodziną na lody! Powiem szczerze, że nie wiem co myślec. Hmmm. Może jestem drobnomieszczańska i bez porywów ekstrawagancji. Może sama się ograniczam przez moją zaściankowość. Ale o 8.00 rano to ja bym chciala śniadanie zjeśc. Kanapkę z szynką na przykład)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej! 24.05.07, 11:16 Bebell, a na to lody, to oni was chyba zabiora do sklepu nocnego)) Bo co innego bedzie otwarte o 8 rano, w niedziele w dodatku??? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 11:16 Bebell ja się zapytam czysto praktycznie: którą lodziarnię otwierają o 8 rano)) chyba ze lody w spozywczym ja też bym wolała kanapke Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 11:18 Althea widzę, że nasze myśli podążają tym samym torem Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 11:27 Hmmmm charakterny tzn jest próba sił ostatnio co uda mu się wymusić na rodzicach uporem lub płaczem. Jak narazie jestem nieugięta ale to nie jest łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hej! 24.05.07, 11:38 a tam charakterny! W sobotę był taki grzeczny)) Pituś-fotki super, jak mi się zachciało wakacji. Najbardziej spodobało mi się rozśmieszanie Zosieńki. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Potworsik i Tosia:))) 24.05.07, 11:39 Potworsik, samych radości i niech spełni się Twoje największe marzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziaki dla Ciebie Zaś Tosi życzę boskich prezentów, tego powera co ma słodyczy i wszystkiego naj Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hej! 24.05.07, 11:36 Bebell zabawki edukacyjne fajne są- pewnie, innej firmy nie znam, haby też przedtem nie znałam, Tomek na razie zabawkami interesuje się w takim samym stopniu akurat jak pudełkiem, sznurkiem, dywanem itp. Ale życzenie Tosi tylko i wyłącznie zabawek z Haby wydało mi się przesadzone trochę Ja znów nie miałam serca Tomkowi wkładać czegokolwiek uciskającego (nawet jeżeli to tylko w mojej głowie) brzuch- więc dla mnie pajace/body idealne. A skojarzenie piżamkowe mam dopiero od kilku tygodni-no ale teraz to już duzy chłopak jest. Z kolej nie miałam nigdy kłopotów z zakładnaiem czegokolwiek przez głowę- więc co człek to inne doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hej! 24.05.07, 11:45 A teraz grzeczne dzień dobry! Obiecałam sobie wczoraj, że więcej wyć przez papiery nie będę!!!!! postanowione! Ja też gdzieś mam na poczcie wyprawki dziewczyn, muszę poszukać, dobrze że przypomniałaś Erga, ale jeśli nie znajdę, to podeślesz??? i Wasze opinie są baaardzo cenne Jesienna, masz rację histeria moja była wczoraj nad wyraz debilna, kajam się... ale jakoś mnie poniosło, a potem miałam sama do siebie żal, bo Bartuś się wkurzył i miał rację, tyle powiem! Bebelku, podziel się przepisem na tartą, może zrobię Olcia, ogon jaszczurki, o żesz...... I jestem zdruzgotana)) Wy zupełnie, nie czujecie klimatu, masz o 7 rano to klasykaPP i toż, to przy kościele na pewno będzie rewelacyjna cukiernia przygotowana na przyjęcie))))) moja babcia kocha zamawiać mszę o tej porzeP i jeszcze musimy dojechać 60kmDDD Antuś, cały czas mam Cię prosić i zapominam wstyd podziel się zdjęciem z wyglądem hetery)) I mnie też kusi krótka fryzura! i jutro idę do fryzjera, więc kto wie....bo gorąco mi a włosy mam długości nie do spięcia! Althea, to ucałuj od nas parkę Yskyerkową)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hej! 24.05.07, 11:58 Monia o nie zdjecia nie bedzie bo mi sie sama ja w tym co mam na głowie nie podoba, o i ja chce krotkie ale ja tak chce te krotkie całe zycie i jakos jak juz mam je obciac to cykora łapie.....nie ma to jak byc kobieta zdecydowaną) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hej! 24.05.07, 12:01 Antuś, czyli nie pozostaje mi nic innego, jak Cię dopaść w realu)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Hej! 24.05.07, 12:49 Lisico-najlepsze zyczenia z okazji imienin A ja dzis siedzę do 19.00 w gabinecie...obym się przepracowała Antus, ja widziałam gdzies fryzure, która od razu mi się z Toba skojarzyła...zaraz poszukam linka Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 12:55 www.milekdesign.pl/fryz2/index.htm Fryzurka podpisana _DSC1337.jpg nawet modelka trochę podobna... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 13:39 Melba to tak to nie ręka)ale jak sie ma 28 lat prawie długie włosy to to prawie jak ręka)a czy chodzi o to zdjecie z czerwonymi?)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 14:53 Antus, nic czerwonego w tej fryzurze nie ma-raczej ciemny blond-jasny szatyn-trzeba najechac kursorem na fotkę i pokazuje się ten kod, który wpisałam ponizej Fryzurka typu bob z grzywką, sa pokazane trzy opcje modelowania Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 15:02 Aha no powiem Pani dr ze mi sie podobanaprawdętylko zebym ja miała gwarancje ze bedzie tak wygladała u mnie jak tam..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 13:41 Ooo, fajna)) naprawdę!!!!!!!!!!!! Pracowita zdolniacho poszukaj czegoś dla mnie Spadam do szkoły, też wrócę o odpowiedniej porze Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:50 Hortika-Tośka do tej pory najbardziej lubi wyciągnąc mi wszystko z szafek kuchennych) a jak wyciagnie to pakuje to potem do wielkiej torby reklamówki i taszczy ten tobół po domu)) Sama Haba nam nie grozi, spoko))) A Tadek do tej pory drze się przy ubieraniu, ale ja się tym mało przejmujęPP, a brzuch zawsze sprawdzam, czy luźno tam jest. Althea-to jest poniedziałek)) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hej! 24.05.07, 11:56 no to odetchnełam w ulgą Jaki nosi tytuł piersza część tej sagi fantasy, którą się zaczytujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Lisico!!! 24.05.07, 11:59 Imieninowe buziaki dla Ciebie!!!! żebyś była szczęśliwa, Twoje maleństwo pięknie się rozwijało, a córa była taka cudna jak jest)) wszystkiego naj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Lisico!!! 24.05.07, 12:11 wszystkim dzisiaj świetującym samych usmiechów, radości, i buziaków życzę Potworsik Tobie dodatkowo tego maleńkiegu cudu Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Lisico!!! 24.05.07, 12:28 ale święto na forum))))))) Lisico-buziaki********* Hortiko-"gra o tron" sie nazywa pierwszy tom. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lisico!!! 24.05.07, 12:36 Bebelku, to ja jeszcze dołożę, że mój chrześniak dzisiaj kończy pół rokuDD Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Lisico!!! 24.05.07, 14:37 Ja tylko chcialam powiedzec ze o pajacach mysle to samo co Bebell. lacznie z tym 6 tyg. ja ubran mam dla Zosi 10 razy za duzo ale tak to jest jak sie po lumpeksach lata. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Bebelkowa wyprawka 24.05.07, 14:40 -sosnowa komódka -łóżeczko sosnowe Radek VII z szufladą Klupś – my kupiliśmy z szufladą i okazał się to być totalny niewypał! Szuflada jest bardzo płytka, mało co się tam mieści, kurzy się do środka okropnie, ciężko się wysuwa, co chwila spada z szyn i potem ciężko ją założyć na te szyny z powrotem, no, i jak materac leży już na najniższym poziomie to zupełnie nie ma przewiewu pomiędzy materacem a szufladą i masowo zaczynają się gnieździć w materacu roztocza (ważne dla małych alergików) -materacyk do łóżeczka (kokos-gryka) -wózek -fotelik samochodowy -osłonka (ceratka) do łóżeczka -kołderka i poduszka (wypełnienie 100% bawełniane)- poduszkę można sobie spokojnie darować, Tosicę nauczyliśmy spać bez poduszki i śpi tak do tej pory, zdrowiej dla kręgosłupa, poza tym zaleca się nie dawać poduszki przez pierwszy rok życia Malucha. My kołderkę kupiliśmy w IKEA, bardzo fajna: leciutka, mięciutka, ciepła i można prac w 60st.C (ważne przy alergiku) i zapłaciliśmy za nią 20pln! -prześcieradła frotte z gumką – 3 szt. (niebieskie, żółte, kremowe) -komplety pościeli 3- lub 4-częścowe - 2 szt.- bardzo ładna pościel i z super bawełny jest w IKEA. Jest też niedroga!!! Jak porównywaliśmy ceny to te z IKEA wychodziły nam dużo bardziej korzystne, a wzornictwo, moim zdaniem, świetne! -przybornik na łóżeczko -przewijak na łóżeczko -poszewka (prześcieradełko) na przewijak- ja po prostu kładłam co dzień czystą pieluszkę tetrową. -niebieski kocyk -niebieski lub granatowy pled do wózka -rożek z wkładem kokosowym- u nas zupełnie niepotrzebny się okazał, poza tym maluch tak szybko rośnie, że na te kilka tygodni moim zdaniem po prostu nie warto. -pieluszki flanelowe – ok. 8-10 szt. -pieluszki tetrowe – kilka szt.- proponuję nabyć ok. 20, zastosowań dla pieluszek tetrowych jest milion (nawet jak się używa pampersów) i warto mieć więcej, żeby ich nie prac co dzień. -wanienka + materacyk z gąbki do kąpieli- materacyk z gąbki uważam za bardzo zły pomysł!! On nigdy dobrze nie wysycha i jest tam po prostu dzikie siedlisko bakterii!!! Które mają świetne warunki do życia! My po prostu kładliśmy Tośce pieluszkę tetrową na dno wanienki, a pod główkę zrulowany ręcznik, (mieliśmy trzy na zmianę), który często praliśmy. -ręczniki kąpielowe z kapturkiem – 2szt.- lepiej 3szt. Często jest tak, że dziecko zaraz po wyjęciu z kąpieli robi na ręcznik kupkę -myjka -szczoteczka do włosów z miękkiego włosia -nożyczki do paznokci dla niemowląt -termometr do wody- moim zdaniem też niepotrzebny, zamieszania dużo z tym termometrem. Mieliśmy taki, a i tak zawsze sprawdzałam łokciem, moim zdaniem stary, dobry sposób, który nic nie kosztuje. -termometr do uszka- dość drogi sprzęt, nie zafundowaliśmy sobie, mierzyłam Tośce temperaturę w pupce termometrem elektronicznym za 15pln. Problemy z tego typu mierzeniem (tzn. Tośka zaczęła protestować) pojawiły się ze trzy miesiące temu i zaczęliśmy po prostu mierzyc jej pod paszką. -gumowa gruszka (do oczyszczania noska)- u nas lepiej od gruszki przy katarze sprawdza się FRIDA, to taka tubka z rurką: koniec tubki przykłada się do dziurki w nosku Maluszka (nie wkłada się głęboko, więc nic się nie zrani), a rurkę z ustnikiem wkłada się we własne usta i po prostu mama albo tata odsysa katar.. Jest to dużo bardziej skuteczne od gruszki i dużo mniej nieprzyjemne. Tośka przy FRIDZIE nigdy nie płacze, jest to mniej inwazyjne, a rurka jest na tyle długa, że nie ma możliwości połknięcia kataru Maleństwa. -chusteczki nawilżane (np. Pampers)- my przestaliśmy używać chusteczek bardzo szybko, co by nie mówić to jednak chemia. Kupujemy takie płatki bawełniane Dzidziuś firmy Cleanic (takie jak kosmetyczne tylko sporo większe), moczymy je w przegotowanej wodzie (miseczka ze świeżą wodą po prostu sobie stała na przewijaku) i myjemy pupkę. Chusteczek nawilżanych używam tylko w podróży lub gdy przewijam Tosicę na spacerze. -pieluszki jednorazowe – kilka opakowań -krem przeciw odparzeniom (np. Sudocrem)- na odparzenia polecam Tormentiol, dużo bardziej skuteczny od Sudocremu, a przeciw odparzeniom używam po prostu linomagu w maści. Nie ma sensu używać Sudocremu, gdy pupka nie jest czerwona, bo gdy pojawi się odparzenie, to on wtedy nie pomaga: skóra się poprostu przyzwyczaiła do specyfiku i on już nie leczy. -mydełko dziecięce -puder -oliwka -sterylne gaziki -spirytus 70%- nam spirytus 70% pępka nie goił niestety. Więc w końcu traktowaliśmy pępek Tośki 100% spirytem, zagoiło się szybciutko i bez efektów ubocznych. -sól fizjologiczna -tacka/ pudełko na kosmetyki dziecka -smoczek -proszek do prania ubranek i pościeli niemowlęcej -2-3 biustonosze do karmienia -2 koszulki nocne (do karmienia)- dwie koszulki w moim przypadku okazało się za mało, przez kilka tygodni po porodzie tak się pociłam, ze właściwie zmieniałam koszulkę co dzień, a jeszcze jak byłyśmy w szpitalu to nawet dwa razy dziennie. -wkładki laktacyjne – 2 opakowania -laktator -podkłady higieniczne oraz chłonne podpaski (np. always na noc) -majteczki jednorazowe - ? szt.- kupiłam, nie wykorzystałam, naprawdę bardzo ważne jest niewkładanie żadnej bielizny przez kilka po porodzie, nie wolno uciskać macicy! Ona musi się swobodnie obkuraczac! -płyn do higieny intymnej oraz Tantum Rosa -torba do szpitala Najlepiej kupić najwięcej ubranek w rozmiarze 62, maluch naprawdę szybko rośnie. Body kupić sporo więcej! Często kupka wycieka z pieluszki i potrzeba więcej niż jedno na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Potwors!!! 24.05.07, 14:44 Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! wiesz czego życzę ci z całego serca!! Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Potwors!!! 24.05.07, 15:01 To ja dodam ze termometr do ucha mamy i to bardzo fajny sprzet. Moim zdaniem warto. Maruda, jak chcesz to ja Ci pozycze moja gondole Chicco. Super modna moze ona nie jest ale na pewno jest wygodna dla malucha. Dla Ciebie moze ciut mniej bo nie ma regulowanej raczki ale ja dalam rade a jestem od Ciebie wyzsza. Pojezdzisz troche a potem najwyzej przerzucisz Malwinke do tego wkladuJa na pewno nie sprzedam tego wozka bo zmaierzam go trzymac dla nastepnego potomka, a poza tym dostalabym za niego pare groszy a moim zdaniem jest warty wiecej mimo ze juz czworo dzieci w nim jezdzilo. I bedziesz sobie mogla po prostu kupic jakas fajna spacerowke. Jesli chodzi o Graco to ja sie nie znam na tych wozkach, wyglada fajnie ale nie wiem jak jest z awaryjnoscia. Moze popytaj na forum wózki dziecięce? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:01 I dla Tosi mnóstwo buziaków!!! I dużo siostrzyczek )) Pituś - troszkę ten wózek jest podobny do Quinny buzzy - tu jest wogóle szał na wózki quinny - tylko ten ma dużo większe kółka i to z przodu nie jest takie małe. Właśnie próbowałam go w sklepie. Co do kosza to faktycznie ma troszkę mały. ale tu naprawdę ciężko dostać wózek z gondolą. I ten jest jedyny który w miarę mi się podoba - no może poza trochę smutnym kolorem. Antuś - piękne jest to co w tobie siedzi... musisz kiedyś opowiedzieć tę historię - ja chętnie poczytam. Co do Bebelkowej wyprawki to może faktycznie lepiej będzie przesłać mailem bo jest pisana w wordzie i tablelki z ubrankami niestety nie wkleję na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:06 Dziekuje za wszytskie zdjeciowe komplementy Ant, Ty mnie lepiej na zywo zobacz, moje wlosy teraz krzycza o fryzjera i mam nadzieje ze sie w sobote doczekaja. A na glowie nie mam nic specjalnego - to firmowa fryzura Francka Provosta, Bebell tez taka ma))) Ja sie w krotkich wlosach czuje rewelacyjnie choc dlugo sie nie moglam odwazyc. Poszlam do fryzjera dzien przed urodzeniem Zosi bo wtedy mialam inne problemy na glowie Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:12 I zgadzam sie z Bebell co do chustek. Ja jak juz uzywam (poza domem, bo ostatnio Zosie myje pod kranem, nie za bardzo to lubi) to Huggies Pure Water, nie sa perfumowane i zywie nadzieje ze tej chemi jest w nich mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:43 Byliśmy u alergologa jest ok, zaczynamy testować jajka, potem mleko, truskawki itd jestem pełna nadziei jak coś będzie uczulać to trzeba odczekać pół roku i próbować znowu, tak więc Pituś jest nadzieje dla naszych małych alergików Pituś prześlicznie wyglądasz na tym zdjeciu pierwszym laski jesteście z Zośką, że hej Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:58 Pituś - to ja jeszcze napiszę że ślicznie wyglądacie z Zosieńką!!!! Nie mogę się napatrzeć na zdjęcia!!! A ja jutro idę do doktorka.. właśnie dziś umówiłam się na wizytę. Oczywiście do lekarza pierwszego kontaktu bo tu o ginekologu mogę tylko pomarzyć. Ale miałam się zgłosić na konsultacje w 16 tygodniu - podejrzewam że to z powodu PCOs bo mówiłam o tym położnej. Pewnie chciała żeby mnie doktorek skontrolował bo zwykle to położna prowadzi całą ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 16:50 Niestety nie mogę znaleźć opisu wyprawki od Gviazdki - chyba gdzieś mi się zapodziała. Wysyłam oryginał Bebelkowego spisu ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 17:00 ale mi dobrze w domu ')) Feromonka tez liczylam, ze wroce do pracy, a tu niestety - jak trzeba lezec to trzeba. Lisico gdzie jestes? do goracych zyczen sie dolaczam') A Fantazyjny Bartus lubi sie powiercic, moze mu trzeba cos zagrac... Jutka nie smutaskuj sie. I szok - wyprawka Bebellkowa. Oddaje sie Basniom z 10001 Nocy. I mam uczulenie na truskawki- wyskakuja mi czerwone krostki, buuuuuuuuu Na szczescie wapno pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 17:01 Lirio - chyba Ty pytałaś o luteinę/duphaston. Ja już nie biorę od początku maja czyli skończyłam pomiędzy 14 a 15 tygodniem. I nic mi się nie dzieje - no i wreszcie wróciła ochota na sexik )) zawsze progesteron mnie jakoś hamował. Ja brałam dwie tabletki a później sama sobie zmniejszyłam na jedną i dwa ostatnie dni brałam pół. Troszkę się bałam bo przez pierwsze 3 dni po odstawieniu pobolewał mnie brzuch ale teraz wszystko jest OK. Myślę że nie ma potrzeby brać aż do 20 tygodnia - ty masz podobnie jak ja - czyli progesteron tak na wszelki wypadek po stymulowanym cyklu. Inaczej jest chyba w przypadku plamień - wtedy zaleca się brać dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 17:26 Megi, ja sie nie przejmowalam tak bardzo moim małym alergikiem dopóki nie zobaczyłam że takie zwykłe rzeczy ja uczulaja((( Miki chyba nie miała takich problemów? Uczulało go coś na początku z tych rzeczy które mu wprowadziłaś? I podeślij mi jeszcze raz pliss namiary na Waszą alergolog, ona mi sie wydaje sensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 17:32 Dzięki Erguś, masz rację ja miałam duphaston brać "na wszelki wypadek" po clo i brałam tylko 1 tabletkę dziennie. Tym bardziej jak kontrolowałam progesteron to miałam bardzo wysoki. Ale ostatni raz progesteron badałam w 7 tc. I trochę się przestraszyłam jak sobie poczytałam na forum że laski biorą do 20 tyg. A na dodatek ostatnio mnie też pobolewa brzuszek. Dziś nawet wzięłam nospe. Ale to chyba dlatego że mam ostatnio trochę stresów. Od razu Balbinka mi się przypomina. Ciekawe jak tam u niej?? Dziewczyny co wy w ogóle do mnie mówicie jakie pajacyki, kopertówki?? czym sie różni kaftanik od bluzeczki?? DDD Ja chyba wydrukuje ta waszą listę i dam pani w sklepie DDD Lisiczko imieninkowe buziaki *** Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 18:06 Megi, dzięki za namiary. Nie sprawdziłam poczty a jęczę. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:00 Pituś do tej alergolog dośc długo się czeka na wizytę, więc jeśli planujesz się do niej wybrać to lepiej dzwonić z wyprzedzeniem. Pochwalę się naszym sukcesem wychowawczym, udało nam się tak przyzwyczaić Mikiego, że wieczorem odkładamy go do łóżeczka a on nie płacze i sam zasypia u wielu dzieci to jest norma ale dla nas to wyczyn Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:04 Wiem, juz gdzies poczytalam ze sie do niej czeka. Ja sie na poczatek wybiore jeszcze do kogos do Limu. juz sie umowilam na 4tego. moze bedzie kobieta konkretna, bo wolalabym jednak nie placic za kazda wizyte. ale jak to tez bedzie niewypal to pojde do Twojej Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:07 Wiem lepiej byłoby znależć kogoś sensownego w lim-ie ale jeżeli sie nie uda to w sumie te wizyty u alergologa nie sa takie czeste, my chodzimy tak co około 3- 4 miesiace. A co do wysypek po normalnych rzeczach typu jabłko, marchewka to czasami było ok a czasami Mikiego wysypywało, pewnie od chemii która w tym jest. Po tym roku juz nabrałam dystansu do wysypek, gdy nie pojawiaja sie na zbyt duzym obszarze ciala mikiego i gdy go nie swędzą. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:09 Dziecko śpi, mąż na kolacji biznesowej, pranie wyprane i wyprasowane, bukiet róż od męża na stole hmmmmmmm lubię takie chwile gdy mogę się w końcu zrelaksować. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:10 A i choruję aktualnie na hondę civic)) znalazłam dziś ładną ale do łodzi się nie wybiorę z Mikim. Pituś a Zosia już śpi? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:21 Jeszcze nie spi, bawi sie na podlodze. Spala dzis duzo po poludniu. Ale zaraz ja wykapie i tez mam wolne, bo M. na wyjezdzie sluzbowym i wraca jutro. Cos sobie chyba w tv poogladam, juz sie nie gapilam w telewizor cale wieki. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:23 A ja chyba idę spać miłego wieczoru dziewczyny m. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:24 A ja to chyba rzeczywiscie musze sie skonczyc przejmowac kada wysypka. I mam jeszcze straszna ochote na truskawki. A nie wiem czy mogeJak Zosi wszystko pozlazi to bede raczej testowac jakes jedzenie dla niej a nie dla siebie ale taaaaak mi sie chce Bebell jeszcze nieludzko o tych tartach opowiada a ja cierpie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:25 A ja ide kapac Zosie. I rowniez zycze milego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:44 Witam wieczorowa pora. Znowu nie bylo nas caly dzien w domu. Mamy za soba kolejne fajne spotkanko z mamusiami i dzidzilami. A jutro zapowiada nam sie kolejny mily dzionek, z duza iloscia wrazen. Megi, super ze Miki sam zasypia! Gratuluje! Pitus, musisz sie uodpornic na wysypki! Bo w sumie to nigdy nie wiedomo czy to alergia czy to cos innego... to zawsze moga byc potowki czy cos w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:27 witam. Megi od razu sie tlumacze!! mialam dzis taki zly dzien ze do 15 nie wytrzymalam siedzenia u mamy. jak M wrocil to wpadalm w histerie ... jeszcze mnie glowa boli tak plakalam. ja nie dam rady przezyc soboty, skoro mi juz w czwartek odwala (((((( www.idealo.de/preisvergleich/OffersOfProduct/567190S1-3_-trio-s3-chicco.html u nas podobno kosztuje 2600 nie wiem czy babcia tyle da za wozek ) Althea usciskaj Yskyerke!! i jej M Ant ja chyba w pn bede miec ochote na gofry, co ty na to?? i oblukam ta hetere - czy to now image do pracy??? i nie wiem co jeszcze lece ogladac zjecia Pitusia i Zosienki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:28 oo ucielo mi pol watku a bylo tam do Pitusia - ze przemysle propozycje pozyczenia wozka (bardzo dziekuje) i pytalam czy mi wejdzie do bagaznika yarisa?? a wyzej jest link do wozka o kotrym teraz mysle, 3 w 1 Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:32 Ten wozk jest duzy, ale zawsze mozesz gondole wsadzic do srodka, ja tak robilam - inaczej sie nie da. A co do wozka z linku to jak rozwazasz wozek za 2600 to kup teutonie i maxi cosi. wyjdzie tyle samo ale po pierwsze fotelik bezpieczniejszy (moze sprawdz allegro - ja mam uzywany fotelik) a wozek lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:35 Pitus zdjecia OBLEDNE!!!!!!!!!!! obie jestescie sliczne!!!!! a co do wozka to ja nie rozwazam, cene bedzie rozwazac babcia ) ale dzieki za dobra rade i mowisz ze gondole do srodka?? kurcze akurat o tym nie pomyslalam. za to mysle o kupnie avensis verso tylko czekam az M wygra w totka ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:56 Marudka, co to za placze?? Buzka dla ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 21:58 wróciłam z fajowego spotkanka z ludźmi ze starej pracy-miło było powspominać i poplotkować, zwłaszcza, że dzień dzis miałam taki sobie i zachowywałam się jak małpa. Marudka, a co Ci? Martwisz się o ten brzuch? Uściski!! Jeszcze pomarudzę w kwestii poruszanej wyżej, że wózka/gondoli w kabinie auta przewozić nie wolno!!! chyba, że jest jakoś mocno przymocowane pasami (ew. niewiem czym tam jeszcze)- w razie nie daj Boże stłuczki to pocisk o duzej sile razenia w aucie, naprawdę wtedy nawet osławiony fotelik Maxi Cosi nie pomoże. A teraz mozecie na mnie nakrzyczeć, że zrzędzę niedobrze się dzieje na Ukrainie dobrejnocy Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka jeszcze w spr wózków 24.05.07, 22:24 podoba mi sie ta teutonią, która tak Pitu chwali upatrzyłam sobie SPIRIT X3 CS 2007, na kolor jeszcze sie nie zdecydowałam Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: jeszcze w spr wózków 24.05.07, 22:38 na zakup jeszcze duuuuużo za wcześnie, wcześniej napewno chciałabym zobaczyć ja w sklepie i trochę pojeździć potem się okaże... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 22:45 Witam wieczorem. Dzień pierwszy imprez urodzinowych za nami. Jeszcze dwa dni)) Sobota i niedziela. Przyszli Julcia i Karolek. Absolutni idole)) i przynieśli w prezencie HULAJNOGE!!! To jest wydarzenie)) Marudzia-wiem, że Ci ciężko. Ale myśl o Błażejku. NIe możesz mu serwowac takich nerwów. Przytulaj P, głaszcz brzuch, i opowiadaj Maleństwu świat. Znajdź siłę. W sobotę myślami jesteśmy z Tobą.***** chyba idę spac k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 23:14 Kolorowych snów. Marudzia, ja rozumiem że jest Ci ciężko! ale dziewczyno jesteś w ciąży, w brzuszku rośnie Ci słodkie Maleństwo, które Twoje nerwy odbiera bardzo negatywnie!!!! jesteś matką, więc nie myśl o sobie tylko o dziecku!!!!!! to co było minęło, nie jesteś w tym osamotniona! więc zbierz siły, bo naprawdę się wkurzę na Ciebie! za mądra jesteś żeby swoimi nerwami szkodzić dziecku!!!!!!! Skończyłam. A teraz Cię ściskam!!!!!!! i tulę mocno!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 25.05.07, 00:47 Pituś - teutonia też mi się bardzo podoba ale niestety tu jest nie do zdobycia ( nie ma jej nawet na ebayu. dlatego już wybieram, z tego co tu jest. a tu wszędzie jak na złość quinny buzzy - już mam ich dość. No i graco taki jak marudka pokazywała - to dwa najpopularniejsze wózki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 25.05.07, 08:07 Witam porannie. Ja od rana na nogach. Dziecko zjadlo i chyba spi. Bebelek, pamietasz bajakaje z letnich?? Widzimy sie z nimi dzisiaj Marudka, sciski ogromniaste do nas!!!! Nawet jak nas nie widzisz, to my sobie siedzimy obok ciebie i sciskamy cie za reke!!! A jesli chodzi o wozki to powiem tylko, ze moj jest do d..y! Ja chce lekka i mocno skladalna spacerowke. Brat mojego M. i jego zona twierdzili, ze kupili ten wozek bo to byl jedyny, ktory mial dobre hamulce... przedni hamulec nie dziala wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 25.05.07, 08:35 Olcia założyła nam nowy wątek wskakujcie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=63037323 Odpowiedz Link Zgłoś