Dodaj do ulubionych

Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:)

16.05.07, 18:46
Może to przyciągnie lepszą pogodęsmile
Buziaki
Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 18:52
      Gdzie Was wszystkie wcięło?????
      • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:02
        Ja jestemsmile
        Monia, super wiadomosci! Bardzo sie ciesze razem z toba!!!
        • feromonka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:13
          Ja też zajrzałam i trafiłam na nowy wąteksmile
          Monia cieszę sie że wsio ok!
    • jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:35
      Monia, super wieści smile)

      Altheo, sprobuję wkleić link, ich chyba jeszcze nie ma u nas w sprzedaży,
      nowość
      www.ikea.com/ms/pl_PL/rooms_ideas/roomsettings_camp/childrens.html
      • jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:36
        a jednak nie do końca się wkleilo- na tej stronie która się otwiera jest to
        ostatnia, czwarta, propozycja pokoiku
        proste, sosnowe, tak jak lubię smile G. nie chce białych...
      • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:40
        jutko, fajne te mebelki, widze tylko jeden problem z nimi, ze w tej serii nie
        ma zadnej szafy/szafki z drzwiczkami, same takie otwarte.
        • jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:41
          o to chyba nie te widziałaś- ostatnie zdjęcie to seria Tassa- szafa jest
          zamknięta i komoda z przewijakiem też
          • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:45
            Ja jestem, Zosia juz śpi, marudna coś wieczorem była i ulała jej się
            maksymalnie z brzucha. Nie wiem co jest. Dziś bidaka nie dostała ani jabłaka,
            ani nic. Krostek przybyło. A ja poczytałam forum Alergie i się podłamałam.
            Chyba ciężkie czasy przed namisad Cycka też ostatnio mało ciągnie a ja się
            martwię bo prawie nie przybiera na wadze. Nic to, wesoła jest a to chyba
            świadczy że jest ok.
            • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:48
              Jutko, ładne te mebelki. Ja też często wracam do Ikei. Mimo że od jakiegoś
              czasu się zarzekam że mam dosyć bo to daleko posunięta uniformizacja jest, ale
              cóż ja na to poradze że to są fajne rozwiązania za w sumie nieduże pieniądze. A
              szczególnie cięzko wydać kupę kasy na mebla dla dziecka.
              • jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:50
                ja też się zarzekam od dłuższego czasu, a jednak tam ląduję. lubię prostotę,
                żadnych zaokrągleń, sensowne rozwiązania, choć jakoś oczywiście różna bywa. ale
                ceny naprawdę na każdą kieszeń, więc nie mam szalonych oczekiwan. muszę je
                zobaczyć na żywo.
          • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:46
            To ja na inna patrzylam.
            • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:49
              Fajna ta Tessa. Iszafa i szafka z drzwiczkami.
              A ja lubie biale meble. Szczegolnie w sypialni.
              • jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 19:51
                ja też lubię białe, ale G. się sprzeciwia
                • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 20:25
                  Gdzie Was wszystkie wywiało???

                  Megi, mam jeszcze jedno pytanie. Czy Miki po wprowadzaniu nowości robił
                  normalne kupki?
                  • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 20:50
                    Ja jestemsmile tylko działam ciągle w szafie, gdyż na razie nie ma gdzie
                    spać....wszystko na łózkutongue_out

                    I mebelkowo się zrobiłosmile fajniesmile Jutka, ja nie wiem czy to jest nada aktualne
                    ale kiedyś łóżeczka z ikei miały inne wymiary i były problemy z pościelą, więc
                    może sprawdź to.

                    Pituś, coś Ty znowu wyczytała???? a te krostki nie mogą być np. od słońca?? na
                    pewno Sofijka świetnie się czuje!!!! buziaki dla Was
                    • potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:33
                      To i ja sie melduje!
                      M. poszedl na zebranie wspolnoty, a ja... no coz, chyba prasowanie... Moze sobie
                      do tego kieliszeczek porto naleje (w ramach leczenia anemii, oczywiscie!)

                      Ladne te mebelki, dziewczyny! proste i sympatyczne.

                      erga, jak tam zakupy? Udane?

                      Monia, jak z ta szafa? ale fajnie, ze juz ruchy czujesz! i mowisz, ze z wymiarow
                      18 tydzien? to2 tyg do przodu!

                      PItus, nie czytaj glupot, po co masz sie zamartwiac! Buziak
                    • lisica_lesna Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:38
                      Witajciesmile
                      Trochę nadrobilam ale nie wszystko niestety..

                      Pituś gratuluje Zosi ząbeczkasmile
                      Monia fajne wieści. I dobrze, że możesz jechać na wakacje, gdzie się
                      wybieracie??

                      Antuś ty to szalona kobieta jesteśsmile
                      Mnie ciągnie do żeglowania.

                      Althea cieszę się, ze wszysto dobrze poszło. Dzielne z was kobietki.

                      Dręcze małżona o internet i mam nadzieje ze wydrecze bo czuje się nico odcieta
                      od świata. Musze czekac aż wróci z pracy i przyniesie blueconnecta..

                      Dostałam zwolnienie do końca maja i tak myśle ze już bedę kończyć kariere.
                      Rządzimy sobie z Basiaczką w domu i jest nam fajnie. Taki z niej fajowy
                      krasnalsmile
                      Zocha natoamiast uskutecznia czasami fikołki i już to czuje. Jakoś inaczej niż
                      poprzednim razem ale w zasadzie wszystko jest inaczejsmile no mam nadzieje ze i
                      poród będzie inaczej nieco zwłaszcza czasowosmile
                      Trzymajcie się ciepło
                      • hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:48
                        Monia, tak się cieszę!! 18 tc-no nosmile I nic a nic o ruchach nie pisałaś Ty
                        zołzo!!! To gdzie na wakacje uderzasz?
                        Lisiczko- dobrze, że w końcu dałaś znak życia. Pomęcz koniecznie o łącze, może
                        postrasz orężem myszowymsmile I skąd Ty wiesz, że to Zocha kopie-przeoczyłam cosik?
                        Byłam w bibliotece, więc uciekam do czytania, już się cieszęsmile
                        • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:55
                          Monia gratuluję widokówsmile))) i ciesze sie ze mozecie jechac na wakacjesmile a co z
                          szlabanem, zniesiony?smile)

                          Pituś a co ty kochana rozumiesz pod pojęciem normalna kupka. Bo takie to są
                          chyba tylko po mlekusmile jak wprowadzałam coś nowego to zazwyczaj kupki były
                          inne, ostatnio były "kozie bobki" po wprowadzenu glutenusmile z czasem się to
                          normalizujesmile ale już nigdy nie bedzie tak jak było;P

                          Idę czytaćsmile
                          m.

                          ps. Marudka drugie ostrzeżenie!
                          • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:56
                            Jeszcze jedno pytanie do pituś: po co czytasz takie fora? przecież z góry
                            wiadomo, że one tylko dołują człowieka, bo zawsze sie napotka jakis skrajny
                            przypadek tam opisany.
                        • lisica_lesna Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 21:56
                          NIe wiem Hortiko, tak mi sie jakoś nazwało i mi pasuje. Próbowałam Adasia i
                          Karola i to nie było tosmile
                          A co sobie przyniosłaś z biblioteki?
                      • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:04
                        I ja jestem juz. dzisiaj sobie pogadałysciesmile)

                        Jutka-mebelki fajne. A białe meble się brzydko starzeja, choc i ja je lubie. A
                        Ikee tez dsyc lubie. To praktyczny sklep jest.

                        Nika-ciesze się, ze Oleńka jakoś sobie zaczęła radzic z lękamismile))

                        Althea-ściski dla Was. Ogromne.

                        Monia-*** a szlaban się podniósł????smile)

                        Lirio-popieram Pitus. Przyjeżdżaj do nassmile)) no, chyba, ze będziecie na urlopie...

                        Pituś-buziak dla synowej za ząbek. I Zosia moze miec biegunke, bo kolejny ząbek
                        może się przeżynać. Marudnosc i mniejszy apetyt też moze byc z tego powodu.
                        pomacaj jej te dziąsełka.

                        Megi-odpuszczam ten samochódsmile)

                        Olcia-a Ty gdzie??? ocean Cię wciągnał?? melduj się Laska!

                        Lisiczko-cudne sa dnie z dzieckiem w domusmile)) i Ty już wiesz, że Ludzik jest
                        dziewczynką????? coś przegapiłam???sad((((

                        Potwors-to wy się jeszcze nie zdecydowaliście na to mieszkanie???? i porto
                        uwielbiam!!!! i mi sie skończyło jakiś czas temusad((

                        A u nas jakiś zakrecony dzień był:była Małgosia z Tereską w brzuchu, była
                        babcia, był brat Wojtka. Były miłe telefony (Megi-****). Było Wielkie Malowanie
                        na podłodze na wielkich płachtach, byłam lisem-niecnotą i starsze dziecko mnie
                        resocjalizowało, były tez tańce i hulankismile))
                        Poza tym przyjęli Tośkę do przedszkola montessoriańskiego i cieszę się z tego
                        ogromniesmile))
                        A na koniec starsze dziecko wylało podczas kąpieli jakąs masę wody z wanny na
                        podłoge. Jak weszłam to łazienka płynęła. I głupio zapytałam:"Tosia jak ty to
                        wylałas??!!??" A dziecina patrząc na mnie jak na debila:"Nooo, kubkiem!"

                        k.
                        • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:12
                          Jeja, Megi melduje sie!!! PRZEPRASZAM, ale tradycyjnie net nam zdechl sad(((

                          i w zwiazku z tym nie wiedzialam ze trzeba trzymac kciuki za Marysiesad(((( ale
                          ciesze sie ze wszystko ok. i 9.06. tez sobie rezerwuje smile)

                          Liro pogadaj z L, i przyjezdzaj do w-wy smile)

                          Bebelek to W z sasiadem w waszym ogrodku dzialali?? no, no... i mozesz mi
                          powiedziec po kiego wam AZ wywrotka ziemi??? gory w tym ogrodku chcesz usypac??

                          Spoznione imieninowe zyczenia dla Sofijki!! i gratuluje zabka smile) i zycze jak
                          najmniej krostek.

                          Jutka kuruj sie i nie martw Lenka, ona tez musi czasem odpoczac, nie??

                          I Prezesowa byla na usg, i male wielkie. i ruchy Monia juz czuje!! fajnie.

                          i nie wiem co jeszcze smile)
                          • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:14
                            no i zapomnialam, tylko nie krzyczcie - kupilam dzis Cielatku pozytywke!! taki
                            maly bialy mis, siedzacy na ksiezycu - w Tchibo. i sobie dzis kilka razy
                            sluchalismy we dwoje smile))
                            a jakie fajne rzeczy dla maluszkow sa w tym tyg w Tchibo, kocyki, skarpetki,
                            pizamki itp... szkoda ze ja nic nie moge kupic sad(
                        • potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:12
                          NO bebell, bo takie pytania zadajesz... czy to nie bylo oczywiste, czym sie
                          wylewa wode z wanny??!
                          ja tez uwielbiam. spokojnie moge sie zapisac do (nie)anonimowych portoholikow!
                          a co do mieszkania, to my caly czas jestesmy zainteresowani, robimy sobie rozne
                          rysunki, jak je rozplanowac, trwaja rozne rozmowy, np dzisiaj przyszedl facet
                          ogladac nasze mieszkanie, czy chce je od nas odkupic, co ulatwiloby znacznie
                          sprawe (ale na pewno zaproponuje za malo) i tak powoli sprawy sie tocza. Wiem,
                          ze w Warszawie to nie do pomyslenia, bo trzeba wszystko w ciagu 1 dnia zalatwic,
                          ale tutaj tak nie jest na szczescie....
                        • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:14
                          Moja kondycja jest kiepska! ręce opadajątongue_outPP

                          Potworsik, szafa w połowie!!! żałuję nie nie zrobiłam zdjęcia tego stosu, który
                          został wywalony, ale żeby przybliżyć ogrom tego to powiem jedno, wyrzuciłam 68
                          sztuk P. koszul!!!!! aż policzyłam, następnie obfitą ilość marynarek, spodni,
                          moich bluzeczek, swetrów, spódnic, spodni. Mam 5 wielkich reklamówek na moich
                          lasek ze szkoły!
                          A jak zbiorę siły to ruszam dalejsmile i już mi mąż nie powie, że ciasno w szafiebig_grinDDD

                          Hortika, ja się wstydziłam... to było tak wcześnie i bałam się, że powiecie że
                          mam zwidytongue_outPP a już chciałam z Tobą a Agan o tym porozmawiaćsmile i jak czytałam
                          różne wątki na ten temat, to nikt nie chciał uwierzyć jednej panience, że coś
                          czuje... więc tak się z tym kryłam, i gdyby docent dzisiaj sam się o to nie
                          zapytał to pewnie coś bym tam stękałasmile)

                          Bebelku, to macie intensywny tydzień! i Tosia jak zwykle niezawodnasmile)) szlaban
                          stoi w pioniebig_grinDDDDDDDDDDDDDDD

                          Lisico, też się przeraziłam że czegoś nie doczytałam, ale rozumiem że to po
                          prostu Twoje przeczuciasmile
                          Ja dzisiaj doszłam do wniosku, że mam faceta w brzuchu, no bo jaka kobietka tak
                          by rosła????

                          A teraz idę spać bo dzień szafowy mnie wykończył.

                          Kolorowych snów!!!!
                          • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:20
                            Zapomniałam.... porto-mniam, mniamsmile)))

                            Marudzia, po pierwsze dlaczego mamy Ciebie zabić za pozytywkę?????? a po drugie
                            dlaczego nie możesz nic kupować????
                            Słuchajcie sobie, bo już niedługo ktoś słodkim wrzaskiem lekko ją zagłuszysmile)))

                            A co do wakacji, to plany są Cypryjsko-Greckie. Jutro dzwonię i zobaczę co z
                            nich wypali, boję się że może nie być miejsc w samolocie bo to już będą
                            wakacje... a wcześniej nie pojedziemy bo mama musi zamknąć miesiąc. Nic to, nie
                            przejmuję się na zapas!

                            Dobranoc
                          • feromonka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:21
                            Heh Monia od razu pomyślałam tak ajk Ty - tzn że napewno masz faceta w
                            brzuszkusmile pewnie po tatusiu taki wielkoludsmile

                            U mnie jest odwrotnie, wg OM wczoraj był 12t2d, a wg usg 11t4d, więc to pewnie
                            córa i w dodatku niziutka po mamusismile
                            No i tak jak Lisiczka próbowałam różne imiona do brzuszka dobierać pasuje
                            jedno: Dominikasmile
                          • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:21
                            Monia-w pionie powiadasztongue_outPPPPhmmmmtongue_outPPPP
                            • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:24
                              Bebelek czy ja juz ci wspominalam ze ubustwiam twoja Toske??!! a ksiazke
                              oficjalnie zaczynam czytac jutro!! smile) juz sie do niej trzese smile)

                              i wiecie co ?? jakis typ mnie dzis przelicytowal na allegro w ostatniej chwili
                              o 1 pln ... wrrr, a chcialam kupic ksiazke: 'trzej panowie na rowerach' -
                              dziewczyny jak sie ktoras wloczy po antykwariatach to niech o to zapyta, co??
                              autor Jerome K. Jerome.
                              • potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:30
                                Marudzia, dobrze, ze pozytywke zakupilas! niech sie Cielatko do niej przyzwyczaja!

                                MOnia, UOmatko, 68 koszul P.??? No to on nie mial prawa narzekac na ciasnote w
                                szafie! Ty sklep powinnas teraz otworzyc - na pewno bys kaske na wakacje
                                zarobila, jak nic! Ale fajnie tym Twoim laskom w szkole big_grin
                                • potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:31
                                  Nie pilam sad
                                  a teraz mam zwykle presidential ruby... niestety zazwyczaj najtansze kupuje...
                                  ale i tak jestem portoholikiem smile
                                  • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:38
                                    no ja na ogół tez najtańsze. Ale czasem szalejęsmile) poza tym często W kupuję w
                                    prezencie na różne okazje jakieś lepsze. A tego Kopke to sobie z Portugalii
                                    przywieźliśmy i piłam tylko raz, ale żyję wspomnieniemsmile))
                                    W też jest portoholikiem. I jeden raz w życiu się na mnie potężnie obraził. Jak
                                    byliśmy na degustacji to poczęstowali nas 10letnim Taylorem i ja wypiłam caaały
                                    kieliszek! Sama! I on naprawdę był na mnie zły ten mój mążtongue_outPPP
                              • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:32
                                a trzęś się na zdrowiesmile)) a wywrotka ziemi też dla sąsiada była. Poza tym jak
                                sie ubije to wcale tak dużo się nie podniesie.
                                A W z sąsiadem się bardzo zaprzyjaźnił. Nie ma to jak razem parę ton ziemi
                                przerzucićtongue_outPPPP
                                sprytny ten mój mążtongue_outPP
                            • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:28
                              a te ciuchy to mam nadzieję na biednych oddasz...

                              Potwors-ja jestem od porto uzależniona!!!! a piłas kiedyś colheitas
                              Kopke'ego???? wybitne są! tak od święta pijamy, bo w PL nie do dostaniasad(( i
                              drogie dosyc. a na codzień to grahama tawny lubiesmile)) matko! nawet zwykłego ruby
                              bym się napiła. Nic nie mamsad(((
    • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:35
      Althea - bardzo dzielne z was dziewczyny!!!! buziak dla Marysi!!

      Gratuluję Zosieńce ząbka!!

      Antuś - aż mnie dreszcze przeszyły jak oglądałam te zdjęcia.

      Juteczko -nie zamartwiaj się. Na pewno z Lenką jest wszystko OK.

      Matalko - no niezłe masz smaki - ogóreczki, bananki smile)

      Monia - gratuluję!!! czyli październik będzie twój smile)) a co ze szlabanem???

      Potworsik - dobrze że na usg wszystko OK. co do zakupów to za każdym razem
      obiecuję sobie że nie pójdę więcej z mężem... bo zawsze wygląda to podobnie.
      więc najciekawszych sklepów nie zwiedziłam bo po pierwszych kilku miał dość. No
      więc był tylko spacer. ale dobre i to smile) kupiłam tylko mnóstwo owoców i soków
      skoro już miałam tragarza.

      Monia - czujesz bąbelki?? ja dziś też miałam wrażenie czegoś takiego - ale sama
      nie wiem czy to to.

      Lisiczko - czyli co do Zochy to tylko przeczucia???

      Monia - i ty też???
      Ja tez od początku czułam że to chłop a teraz sama nie wiem.. jakoś mi bardziej
      na Maksia pasuje..

      Bebelku - to nie wiedziałaś że kubkiem się wodę wylewa??? ojjj - nie znasz
      możliwości dziecka swego smile)
      • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:39
        a ja dziś zarezerwowałam sobie termin w konsulacie na spotkanie odnośnie
        paszportu dla dziecka.
        wiecie że najbliższy wolny to październik??? więc ja już listopad sobie
        zaklepałam - jest szansa że pojedziemy w trójkę na święta do polski jeżeli
        urzędy czegoś nie opóźnią..
        ale aż tak dziwnie rezerwować termin tak wcześnie.
        ale skoro tak trzeba...
        • potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:56
          Erga, rzeczywiscie niesamowite z tymi terminami....
          Ja tez nie przepadam za chodzeniem na zakupy z mezem. Tak najbardziej to chyba
          lubie sama, aczkolwiek lubie tez z przyjaciolkami szwedac sie po sklepach... ale
          jak juz cos mam kupic, to najlepiej mi idzie, jak jestem sama. Chyba, ze
          potrzebuje rady...

          Bebell, no popatrz, a u nas to tylko ja jestem portoholiczka, mojemu M. nie
          smakuje... tym lepiej dla mnie zreszta wink

          o, chyba wszyscy wracaja z zebrania...
          dobrze, ze wyprasowalam jedna partie....

          caluski i dobranoc!
          • potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 16.05.07, 22:59
            kurcze, zjadlo mi "n". SZWENDAC mialo byc!
            • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 02:09
              Potwors - ja też najbardziej lubię sama łazić po sklepach. A jeśli już zależy
              mi na opinii męża to najpierw sama mierzę daną rzecz a na drugi dzień zabieram
              do sklepu męąz i siłą wciągam go do srodka żeby zobaczył - najczęściej stoi
              przed drzwiami sklepu.
              • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 02:45
                dobranoc dziewczynki
                • olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 03:27
                  Melduje, ze zyje tylko w pracy urwanie glowy a po pracy zrobic obiad, zajac se
                  mala, bwykapac ja i zakrecic sie w domu no i czas do lozka.
                  Podczytywalam ale nic nei pameitam.
                  Monia gratuluje widokow.
                  Zosce wszystk9iego naj i jak Maruda jak najmniej krostek zycze. No i gratuluje
                  zeba.
                  Ant ty na te Kity czy Katy to do mnei przylec, tego tu dosyc na plazy widac.
                  Ja z moim M. tez na zakupy nie laze bo mozna swira dostac.
                  Jutka co do ruchow to wiesz nie....?? Ja po prostu mam schize na ten temat po
                  moich przejsciach.
                  Althea buziaki dla Maryski i Ciebie za`dzielnosc.
                  No i nie wiem co wiecej. Buziaki dla wszystkich, buuuu jak mi Was brakuje.
                  • ant25 :(((( 17.05.07, 06:23
                    Nie miała siły nic wczoraj pisac...Mała ma szmery w sercu, arytmie i
                    tachykardie-chyba tak to sie pisze,
                    dr ja osłuchała a potem zleciła ekg, no i niestety na EKG wyszło potwirdzenie
                    musimy szukac specjalisty ktory sie nia zajmie, dzisiaj idziemy zbadac jeszcze
                    poziom sodu potasu magnezu i innych rzcezy o ktorych nawet wole jeszcze nie
                    myslec....
                    Po Małej generalnie nic nie widac ze dzieje sie cos złego...
                    Boje sie....cała noc nie spałam,moze jestem panikarą....
                    • bebell Re: :(((( 17.05.07, 06:33
                      Chyba przede wszystkim echo serca trzeba zrobic. Ja do wyników EKG nie mam zaufania.
                      Echo i holter. No, i dobry specjalista. I będzie dobrzesmile))
                      • ma_ruda2 Re: :(((( 17.05.07, 09:46
                        Antus popieram Bebelka!! mi EKG tez kiedys arytmie wykazalo - a to tylko moje
                        nerwy!!!!
                        sciskam was obie mocno!!!
                        • ant25 Re: :(((( 17.05.07, 10:12
                          Bylismy na pobraniu kwri Mała z usmieche na ustach ja blada i roztzresiona i M
                          do ogarnięcia nas obu, Mała była dzielna a w zamian za dzielność zazyczyła
                          sobie lalke smile
                          M twierdzi ze tez ze to moze byc od braku ewnetulanych pierwiastków no ale to
                          ewentualnie ta arytmia a szmer?No nic obdzwaniam specjalistów ale juz mi
                          troche lepiej, dzisiaj idziemy na basen jeszcze dla rozluźnienia, i pewnie
                          strzelimy sobie jakies dobre lody,
                          Kurcze ja nie wiem dopada mnie zawsze taka panika jak sie coś z nia dzieje nie
                          tak, nie potrafie za grosz właczyc racjonalnego myślenia tylko bym ryczala i
                          ryczała a przeciez nic jeszcze strasznego sie nie stało,
    • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 06:25
      Zupełnie nie rozumiem młodszego dzieckasad(( przeciez 5.20 to jest absolutnie
      barbarzyńska pora!
      Jestem już od godziny na nogach i tak mi się chce spac...

      Dzieńdobry.

      k.
      • matala6 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 07:11
        Dzien dobry wink
        Ja tez na nogach.
        Po sniadanku jade sobie pojezdzic w deszczu wink)
        • lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 07:40
          bebel moja tez sie budzi o barbarzynskiej godz 5 naszczescie po 10 min zasypia
          i wstaje zawsze jak z zegarkiem w reku 6:15.

          althea bylyscie z marysia bardzo dzielne

          fantazyjna tez sadze ze to chlopak

          ant mam nadzieje ze z mala bedzie wszystko ok trzymaj sie.

          a ja dzisiaj mialam koszmary cala noc bylam u dentysty to chyba stres bo
          dzisiaj ide wyrwac zeba a moje zeby do wyrywania sa straszne zazwyczaj konczy
          sie na dlutowaniu. Dentysta to jest koszmar jak mam do niego isc to wole
          przezyc porudsmile jesli wyrywanie pujzie mu ok to w pon 2 a jak zle to w
          poniedzialek pujde juz do chirurga prosze trzymac popoldniu zamnie kciuki.

          • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 08:04
            Bebell jak nic Tadzikowi brakuje chrupek i dlatego chłopak nie może sie
            wyspacsmile) a tak szczerze to wspolczuje bo miki przestawil sie na szczescie na 6
            rano.

            Lalisiu trzymam kciuki.

            Marudka buziak, y po prostu sie o ciebie martwimy jak cie nie masmile

            Ant może te kłopoty z seduszkiem Amelki są spowodowane brakiem jakiś
            pierwiastków w organiźmie. Wierzę, że sie denerwujesz i jestem z wami myslami.
            Może uda ci się dotrzeć do nas z Amelką w sobotę?

            Słyszałyście o braku tej immunoglobuliny w szpitalach? ręce opadają.
            • nika112 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 08:38
              Melduję się na nowym wątku smile

              Monia super, że małe slicznie rośnie, no i gratuluję motylków w brzuszku smile

              Bebell twoja Tosia jest niesamowita smile) Powinnaś spisywac jej teksty.
              Współczuje wczesnej pobudki.

              Marudka i dobrze że pozytywkę kupiłaś. Słuchajcie sobie spokojnie smile

              Antuś mam nadzieje, żę kłopoty z serduszkiem to nic poważnego. Poróbcie
              wszystkie badania. Nie martw się na zapas, chociaż wiem ze to niełatwo.
              Sciaskam was obie.

              Jutko fajne te mebelki. Ola ma w pokoiku mebelki i Ikei, tzn, komode z
              przewijakiem, regał, skrzynie z serii Diktad bodajze i szafe. Szafe wzielismy
              z innej serii w tym samym kolorze, bo ta dzieicęca była strasznie malutka.
              I jestem z nich zadowolona.

              Buziaki dla wszystkich
              • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 09:19
                Hej.

                No ladnie, ja wczoraj poszlam spac bo myslalam ze juz sie nic nie bedzoe dzialo
                a tu taka impreza sie rozkrecila!!!

                Ant, sciskam. Wiem jak to jest bac sie o serducho dziecka. Co mi przypomina ze
                tez musimy na echo...

                Drugi zab tez sie czai, ala Z. nie ma biegunki tylka twarda kupke. Ekspert z
                forum karmienie piersia napisala zebym na razie odstawila jablko i sprobowala z
                czym innym. No nic, damy rade, ale wczoraj bylam zalamana.

                I tez mam ochote na winko...A Porto tez uwielbiam. A juz samo miasto Porto!!!!
                Beshe, rozmarzylam sie!

                Wiecie co, Zoska tez sie budzi wczesniej ale ja nie wstaje. A ona lezy w lozku
                i sie bawi roznymi rzeczami ktore jej podtykam, czasami sobie przysnie. Dzis
                znowu wstalam po osmej. Hmmm, pewnie sie skonczy jak zacznie raczkowac. Ale
                poki co wykorzystuje tak stan rzeczy i sie lenie. Tym bardziej ze dzis pada...
                • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 09:53
                  dzien dobry z nad sniadania!!

                  Bebelek 5.20 to naprawde barbarzynska pora!!! kissy dla Tadzia.

                  Megi, ja wiem ze wy sie martwicie i teraz juz przy kazdej (thu, thu) awarii
                  netu bede slac esy!! oki?? co do soboty to o 15.30 mamy slub (cywilny) wiec
                  pozniej bedziemy u ciebie z tesciem, chyba z nim smile moze byc??

                  Antus jeszcze raz - trzeba wszystkie badania zrobic i napewno bedzie dobrze!!

                  Lalisia trzymam kciuki za dentyste.

                  Nika kissy dla Oli smile

                  a wiecie ze ja porto nigdy w zyciu nie pilam?? a widze ze powinnam smile

                  i znow mialam moj dyzurny koszmar!! brrry - raz na jakis czas sni mi sie ze
                  zaczynam plamic, krwawic itp. za kazdym razem inaczej, ale efekt koncowy ten
                  sam .... ciezka noc mialam sad

                  ide pogrzebac o nocy w muzeum w sobote, moze muzeum powstania wkoncu
                  odwiedze smile
                  • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:19
                    Dziewczyny to umawiamy się w sobotę na 16.00 oki?smile I jeszcze raz zapraszam
                    wszytkie warszawianki mające czas w sobotesmile

                    Marudka jasne, bierz M.smile

                    Ant no lalka to minimum po takim dzielnym pobieraniu krwismile))

                    Pituś Miki ma wszytkie kupki dość twarde, nie martw się, układ pokarmowy Zposi
                    musi się przyzwyczaić do nowych smakołykówsmile
                    • ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:23
                      Megi jak nas M nie wywiezie na działke to sie chetnie pokazemysmileOczywiscie damy
                      znac wczesniej czyli jutro i dziekujemy za zaproszenie chociaz nie ukrywam ze
                      sie troche boje czy nie ucierpi na tej wizycie Twoje mieszkanie jak takie małe
                      tornado wpadniesmile)
                      • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:27
                        Ant mieszkanie rzecz nabyta nie będziemy się nim przejmowaćsmile zapraszamy
                        serdecznie małe tornadosmile wraz z mamą i tatą(jeśli tata ma ochotę)smile
                        • ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:46
                          Tata Amelki nie nie.... ja juz wole pilnowac jednego dzieckasmile)
                      • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:51
                        Witam czwartkowo!
                        M. ma wolne i dobrze nam z tym.
                        Marysia jest super dzielna! Moje slonce kochane! Mielismy czopki przeciwbolowe
                        w pogotowiu, wysepione w szpitalu, ale nie byly potrzebne. A rano znowu jej sie
                        udalo samej zasnac w lozeczku.

                        bebell, Tosia jest niesamowitasmile A W. spryciaz jest! My tez mielismy pododke o
                        5:20, ale mala szybko znowu zasnela.

                        Antus, antus tak jak pisza dziewczyny, trzeba koniecznie zrobic echo. Ja tez
                        niby mialam jakies szmery jako dziecko, do konca podstawowki bylam pod
                        kontrola. Echo raz mialam, ale nic na nim nie bylo widac, bo mialam taki wysoki
                        puls. Wiec tak naprawde nie wiadomo czy tam cos jest/bylo nie tak... W kazdym
                        razie ja nigdy nie mialam zadnych dolegliwosci z tego powodu.

                        Pitus, buzka dla was i nie stresuj sie tak bardzo kazda kupka i krostka.

                        Megi, sciski dla Mikiego i dla ciebie!

                        Ruda, super ze kupilas pozytywke!!!

                        Monia, no chyba masz w sobie faceta...

                        Feromonko, cos w tym jest... bo u mnie termin wedlug usg byl 8 dni pozniej i
                        urodzila sie mala kobietka.
                  • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:28
                    Ant-Tośka tez ma szmery w sercu. Po prostu ten typ tak ma. Może z Amelką jest
                    podobnie? I nie panikuj. To wszystko są rzeczy do opanowania.

                    Marudka-zdecydowanie powinnassmile))

                    Pituś-ech, Porto... my codziennie z W szliśmy przez most na degustacjęsmile)) i od
                    rana byliśmy przyjemnie wstawienismile))

                    Nika-my też mamy taką skrzynię. Tośka ją uwielbia. Włazi do niej i się chowa.
                    Jest tez naszym najważniejszym rekwizytem jak się bawimy w 7koźlątek i mamę kozę.

                    Matalko-a jak Tobie w ogóle za kierownicą???? dobrze ci tam?smile))

                    Lalisiu-to co piszesz o dentyście o jakiś horror. Kciuki trzymam. I ja marzę,
                    zeby Tadzio spał do 6.15... a dzis powiedziałam W, ze brakuje mu elementarnego
                    współczuciasmile))) ale jego żadne wrzaski nie są wstanie obudzic.

                    Chyba ucieknę dzis z domu. Mam taką potrzebę ogromną. Uciec i wyłączyc telefon.
                    Może się zdecyduje...

                    k.
                    • ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 10:46
                      Bebell skoro tak mowisz to to mnie uspokaja....dzieki*
                      • tycja78 Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:10
                        Ale miałam problemy, zeby do was moc cos napisać, nawet sobie nie wyobrazacie
                        jaka to złosliwosc rzeczy martwych. Mama cichą nadzieję, ze jeszcze mnie
                        pamietacie i nie macie nic przeciwko bym znowu do was pisywała. Ciekawa jestem
                        baaardzo co u was słychać. Moze uda mi sie cos wyczyttac. A moze znalazłaby sie
                        jakas dobra duszyczka na zrobienie skrótu z całego miesiąca? Wątpię, ale sp[ytac
                        postanowiłamsmile

                        Pochwalę sie tylko, ze długi weekend majowy był u mnie naprawde długi. Tydzień w
                        Słowacji i Wiedniu. POtem krótki powrót i moje kochane Mazury, łajby i
                        szaleństwa na jeziorach. Czuję sie jakbym do was z wakacji wracała. POtem
                        matury, komisje i takie tam....Teraz mamy troche luzu bo juz prawie po maturach.
                        MOze uda mi sie zagrzac troche miejsca z wami przy kawusi i dobrej lekturze
                        forum. Całuski i lece czytac!
                        • tycja78 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:25
                          Ten wątek juz nadrobiłam.
                          Antus, ja jak byłam mała tez miałam szmery w sercu i tez pamiętam jak moja mama
                          się o mnie bała, ale potem same zanikły i juz jest ok.

                          Bebelkowa Tosia zawsze mnie rozbraja.
                          Marcel um ie juz chodzić za jedną rączke, strzaszy wszystkich, robi BU!!!! i
                          pokazuje gdzie stroczka kaszkę warzyłasmile)))) taki pieronek. ( włąsnie się
                          obudził i się drze bo jestem w innym pokoju- lece!!!) papa!
                        • fantaisie Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:27
                          Melduję się szybko, bo muszę lecieć na zakupy i zaraz do szkoły.
                          I jestem zła bo chyba gucio z wakacji, nie ma miejsc w samolotach...
                          Bebelku, pion był a jaksmile)))))))))

                          Antuś, wiem że to mało Cię pocieszy, ale ja też miałam szmery, arytmię i inne
                          cuda i okazało się, że to tylko trucie lekarza. Echo i holter są ok, ekg można
                          sobie wiesz gdzie wsadzićtongue_out wg. tego badania nie powinnam już żyć.

                          Megi, będęsmile

                          Althea buziaki dla dzielnej Marysi!

                          Witam Tycjęsmile po super wojażach.

                          Feromonko, mój mąż jest małysmile)) z wyjątkiem sprzętutongue_outPP a tak poważnie to my do
                          dużych nie należymy, no może teraz jasmile ja nasze dziecię osiągnie wzrost powyżej
                          170 będzie supersmile

                          Pituś, drugi ząb? szaleje Sofijkasmile

                          Marudzia wieczorem pooglądaj bajki, sny będą lepszesmile

                          Ściski i do wieczorka!!!!
                          papapa
                          • melba7 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:42
                            witam sie na nowym watkusmile
                            Antuś, szmery w sercu ma naprawde sporo dzieciaczków, i wcale nie musze
                            swiadczyc o czyms powaznym!
                            Monia, gratuluję widokówsmile ja tez miałam wczoraj swieto szafy-poleciał wielki wór...
                            Byłam u ginekologa-endometrium wzorcowe, owulacja była zowu z prawego jajnika,
                            no i czekamy na efekty naszych działań.
                          • yskyerka Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:53
                            Dzień doberek. smile

                            Antuś, nie panikuj! Arytmia może się robić od niedoboru potasu i magnezu.
                            Zróbcie koniecznie echo. Ja mam arytmię od dziecka, moja mama też panikowała,
                            ale tak naprawdę nic się nie działo. Mam tzw. wypadanie płatka mitralnego
                            zastawki, jak to powiedziała moja kardiolog, z tym żyje 1/4 populacji. smile

                            Bebell, Tośka jest obłędna.

                            Althea, jak mała po zabiegu?
                            • althea35 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 12:20
                              Yskierko, Marysia ma sie swietnie, jakby zupelnie nic szczegolnego sie wczoraj
                              nie wydarzylo. To kiedy sie widzimy? Mnie pasuje kazdy dziensmile
                        • hortika Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 11:42
                          Megi, wyślesz jakieś namiary na siebie na priv?
                          Tycja znów głupotki pisze, co Ty myślisz, że tak łatwo Cię zapomnieć???
                          Byliście na wojażach z Marcelem?
                          Ant- wyobrażam sobie jak się zmartwiłaś tym serduchem, wierzę, że dokładne
                          badania rozwieją te strachy na cztery wiatry bezpowrotnie.
                          Olcia, Ty dalej Julkę do pracy transportujesz? Jak dajesz rade to pogodzić- dla
                          mnie to nie do wyobrażenia zupełnie.
                          Marudka- ja przez większą część ciąży miałam co noc takie koszmarne sny-
                          paskudztwo.
                          Bebell -i ja mam czasami ochotę na taką ucieczkę, a ja nawet w domu nie mam
                          żadnego bezludnego kąta (oprócz łazienki). Wczoraj trochę się "odludniłam"
                          będąc w biblitece, nikt tam nie zaglądałsmile Wypożyczyłam Historyka i relację z
                          rajzy po Syberii Koperskiego. I jeszcze "Portier nosi garnitury od Gabbany".
                          • erga4 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 12:32
                            Monia - ja znów pytam o szlaban smile)) podniesiony????

                            Antuś - i ja zaliczam się do tych iu kktórych lekarz wykrył szmery i co? i
                            nic!! okazało się że ten lekarz tak lubił leczyć zdrowych - oczywiście
                            prywatnie. I mnóstwo ludzi mu wierzyło - ja poleciałam do innego doktorka gdzie
                            szmerów już nie było. A tak swoją drogą ten lekarz sam zmarł na serce w młodym
                            wieku - ze dwa lata po moich szmerach...

                            Tysia - pisz kiedy tylko masz ochotę i nie pytaj czy pamiętamy smile) jasne że
                            tak!!

                            Althea - dzielna dziewczynka z Marysi!!

                            I ja zaliczam się do tych co usg pokazuje młodsząciąże niżOM. Ale tym się nie
                            sugeruję co do płci bo ja po prostu miałam tydzień póxniej owulację a termin wg
                            OM jest dla standardowego cyklu 28 dni smile

                            a z tym konsulatem to naprawdę szaleństwo - ale chyba bardzo dużo polek tu jest
                            w ciąży i dlatego... i sama się śmieję że jeszcze prawie pół roku do porodu a
                            spotkanie musi być już ustalone. bo w przeciwnym razie najwczesniej moglabym
                            pojechać z maluchem jakieś ponad pół roku po urodzeniu..
                            • matala6 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 13:17
                              Tycja pewnie, ze Cie pamietamy wink)

                              Feromonka - musze Ci sie przyznac,
                              ze jak bedzie dziewczynka to tez nam najbardziej pasuje Dominika wink),
                              a jak chlopczyk to ,,?" - Partyk, Szymon, Kamil i pare innych imion.

                              Fantaisia - odpoczywaj sobie i troszke mniej biegaj wink
                              I daj znac co w sprawie greckich klimatow.
                              Ach, Kreta mi sie przypomniala wink

                              Tosia jest niesamowita.

                              Melbus - trzymam mocno kciuki i fluidki wysylam.

                              Potworsik - dobrze, ze usg w porzadku.
                              I wierze, ze i Wam sie uda naturalnie.

                              Marudzia - wreszcie jestes, ale usprawiedliwiona.

                              Jutka - sosnowe mebelki zawsze mi podobaly,
                              stronke podesłalam G. do pracy.

                              Ant - szkoda, ze masz zmartwienie i prosze nie rycz.
                              Wyniki i dobry specjalista pomoze.

                              Lirio i jak? Rozmawialas?

                              Erguś - tak sie robi zakupy z facetami.
                              Przewaznie stoja przed sklepem i przebieraja nozkami.

                              Wyszlo, ze miesiac mialam przerwy w jezdzie, ale szlo mi super.
                              Jak czlowiek nie pracuje to zupelnie inaczej jezdzi wink)
                              Moj brat ma angine wiec z weekendu u rodzicow nici crying(
                              Ma byc piekna pogoda,wiec posiedze na dworze.

                              I zapomnialam co jeszcze...
                              Rozpogadza sie i przestalo padac wink
                              • erga4 Re: Wróciłam po majowym szaleństwie! 17.05.07, 13:22
                                co do imion to narazie ja tylko wymyślam a mąż uważa że jeszcze mamy czas smile)
                                dla chłopca raczej Maksiu a co do dziewczynki to muszę nad mężem popracować by
                                na Tosię się zgodził smile)
                                Mam nadzieję że Bebelek nie będzie mi miał tego za złe smile)
                                • megi.1 Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 14:08
                                  Balbinkę znów chcieli wypisa do domu ale dziewczyna cały dzień płakała w
                                  poduszke po tej decyzji, więc dotała relanium, psychologa i dalszy pobyt w
                                  szpitalusmile Pozdrawia Was wszytkie serdeczniesmile
                                  • pitu_finka Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 14:49
                                    Dobrze ze u Balbinki i malego wszystko ok. Ale troche dziwny to szpital gdzie
                                    na oddziale polozniczym psychologowie lecza...
                                  • potwors Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 14:53
                                    Biedny maly nerwusek z tej Balbinki...

                                    Ant, no rzeczywiscie, stresa masz z mala niesamowitego... ale jak widzisz
                                    mnostwo osob ma jakies szmery i wszystko jest dobrze! Przebadaj ja porzadnie i
                                    zobaczysz, ze to nic takiego! Buziaki dla stroskanej Mamusi!

                                    Ergunia, dobrze, ze wiedzialas, ze jest taka sytuacja i od razu sie zapisalas...
                                    ale to jednak paranoja!

                                    Witamy nasza Tycje! Dobrze, ze zagladasz od czasu do czasu! no i fajnie, ze
                                    mials wakacjesmile
                                  • melba7 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 14:58
                                    o Jezu...niech ta nasza Kasia lepiej zostanie w szpitalusad
                                    • bebell Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:26
                                      Tysia-witajsmile)

                                      Erguś-będzie nam szalenie miło jak Twoja córeczka też Tosią bedziesmile) Tośki sa
                                      supersmile))

                                      Matalko-fajnie, ze Ci się dobrze jeździsmile)) ja umierałam na każdej lekcjisad(

                                      Ant-mam nadzieję, ze panika opanowana i troszkę się uspokoiłas.

                                      Hortiko-uciec mi się nie udało. Ale wypchnęłam właśnie W z małymi na spacer i
                                      dobrze mismile) za chwilę puszczę sobie Marysię Peszek i przykuję się do żelazkasmile))

                                      Olcia-buziak! dzielna babka jestessmile)

                                      A jeśli chodzi o Balbinkę-to ja uważam, ze powinna z tego szpitala wyjsc i udac
                                      się do psychologa. Na profesjonalną terapie. Tak życ nie można.

                                      k.
                                      • althea35 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:30
                                        Ale nerwus z tej naszej balbinki. Mam nadziej, ze ten psychoilog bedzie do niej
                                        czesciej przychodzil.

                                        Erga, paranoja z tym konsulatem! I robcie tylko paszport tymczasowy w
                                        konsulacie, a reszte w Pl, bo tak to kupe kasy wydacie i bedizecie czekali
                                        wieki.

                                        Yskyerko, odpisalamsmile Jakbyś miała jakieś pytania to pisz, dzwon!
                                        • althea35 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:31
                                          Tyska, fajny mialas dlugi weekend.
                                          • erga4 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:42
                                            Bebelku - cieszę się smile) i powiem ci że żadne inne imię mi nie pasuje smile
                                            Tylko nie wiem co na to mężuś bo Tosia jako Tosia mu się podoba, ale do
                                            Antoniny ma zastrzeżnia smile)
                                            Co do Maksymiliana jesteśmy zgodni.

                                            Althea - wiem że tylko tymczasowy. Dużo czytałam na ten temat. żeby mieć
                                            normalny paszport musiałabym mieć pesel dziecka. żeby mieć pesel musiałabym
                                            mieć polski akt urodzenia, żeby mieć polski akt urodzenia musiałabym załatwić
                                            to w polsce (tłumaczenie angielskiego aktu urodzenia i inne papierki)
                                            Dlatego tu zrobię tymczasowy a w polsce najwyżej zostanę dłużej by załatwić
                                            wszystko jak się należy.

                                            I na wszelki wypadek zapisałam się na dwa terminy - bo kurka skąd mam wiedzieć
                                            kiedy dokładnie urodzę i kiedy będę miała akt urodzenia.
                                      • nika112 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:38
                                        Erga dobrze, że już masz zarezerwowaną kolejkę w konsulacie smile

                                        Tysia super miałaś weekend majowy.

                                        Marysia dzielna dziewczynka. Buziaki dla niej smile

                                        Może to i lepiej że Balbinka w szpitalu zostanie. W domu pewnie by się
                                        zamartwiała i tylko z tego mogłyby się problemy pojawić.

                                        Powoli zbieram się do domku smile Jak nie bedzie padać to pójdziemy jeszcze na
                                        spacerek. A jutro jedziemy podpisac umowe kredytowa i z tego tytulu mam wolne w
                                        pracy smile

                                        Miłego popoludnia i wieczorku
                                        • erga4 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:50
                                          mam pytanko - czy Balbinka manadal ten numer zaczynający się od 602?? czy
                                          zmieniła ostatnio??
                                          • potwors Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 15:51
                                            ten z tabelki na 602, wlasnie do niej pisalam smile
                                            • erga4 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 16:11
                                              dzięki potwors - napisałam też do niej na ten numer i zastanwaiałam się czy on
                                              jest aktualny smile
                                            • ant25 Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 16:14
                                              Erga masz "fajne" przeprawy z konsulatemsmile

                                              Bebell oj lepiej juz lepiej pogadałam poplakałam i wystarczy teraz czekam po
                                              pierwsze na wyniki i na ich podstawie pogadam jeszcze z lekarzem i dopiero
                                              uderze w pogon za specjalistami,

                                              • bebell Re: Wieści od Balbinki:) 17.05.07, 16:16
                                                No, konstruktywnie trzebasmile)) tak trzymacsmile))
                                                • althea35 Natchnełyście mnie 17.05.07, 17:01
                                                  wziełam sie za szafe. Letnie spodnie wciskam na siebie... ale chyba raczej w
                                                  nich nie pochodze. Masakra jakas, w czym ja bede chodzila??
                                                  • melba7 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 17:35
                                                    Megi, puscisz mi adres na priv? i o której planujesz spotkanie?
                                                  • ma_ruda2 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 17:49
                                                    Biedna Balbinka, dobrze ze ja zatrzymuja jeszcze w szpitalu, dla nie to napewno
                                                    LEPIEJ!! ale z drugiej strony mysle podobnie jak Bebelek!!

                                                    Bebellek wiesz, ze ja sie juz zakochalam w twojej ksiazce!! a Ducha uwielbiam
                                                    od pierwszego pokazania zebow!!!!

                                                    Nikus to powodzenia jutro z podpisywaniem umowysmile i milego spacerku!!

                                                    Prezesowa moj M znow byl u ciebie na wsi!!! on cos za czesto tam jezdzi, no!!!

                                                    i nie wiem co jeszcze, czekam az M mi obiadek zrobi a potem lecimy do kina.
                                                    wiec pewnie sie juz dzis nie zamelduje, dobrze Megi?? smile)

                                                    milego wieczorku kiss
                                                  • ma_ruda2 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 17:50
                                                    no i skleroza!! Tycja witamy!!! ale mialas weekendsmile pozazdroscic !! mam
                                                    nadzieje ze bedziesz miec wiecej czasu dla nas. i kissy dla Marcela smile
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:19
                                                    No to będziemy mieli drugą Tosię, bo ja jednak myslę że to Tosia jestsmile
                                                    Ładnie, kiedyś nie byłam przekonana do tego imienia a teraz mi się baaardzo
                                                    podoba. Miałam podobnie jak M.Ergi - Tosia była ok a Antonina nie bardzo. Ale
                                                    już mi przeszłosmile I nie wiem jak nazwę swoją drugą córkę (jesli ja bede miala,
                                                    ale mam nadzieje ze tak). Co myslicie o imieniu Helena? Jakos ostatnio mi sie
                                                    spodobalo. A tak w ogole to chcialam jeszcze napisac, ze pamietam jak sie
                                                    dziwilam jak daawno temu czytalam ze Bebell chce miec same corki - mnie sie
                                                    zawsze wydawalo ze fajnie mies parke. Ale teraz juz rozumiemsmile)))))))))))
                                                    I dobrze ze mała Tosia ma juz kolejkę po parszport zajętą.

                                                    A tak w ogóle Zosia już spi. Padla 20 min temu. I myslalam ze to na 5 minut jak
                                                    to ona, a tymczasem wydaje sie ze to juz na noc. I jestem w kropce, bo dziecko
                                                    nie umyte i nie przewiniete...

                                                    A jesli chodzi o Balbinke to ponad to ze mysle dokladnie tak jak Bebell, to
                                                    jeszcze uwazam ze to troche nie fair jest w stosunku do innych kobiet ktore byc
                                                    moze potrzebuja tego miejsca. Bo same wiecie jak to jest z lozkami na patologii
                                                    ciazy. Ale to tylko moje prywatne zdanie. Mam nadzieje ze sierpien szybko
                                                    nadejdzie i Balbiniatko zawita szczesliwie na tym swiecie.
                                                  • olcialew1 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:22
                                                    Witam.
                                                    Biedna Balbinka, sciski dla niej. Ja pewnie po takich przejsciach zeby zaciazyc
                                                    tez bym tak robila.
                                                    Pitus jak to jest karmic gryzonia piersia?
                                                    Bebell toz do zelazka sie nie przytulaj jak masz wolna chate tylko se potancz
                                                    na srodku pokoju czy cus smile)))
                                                    Tycja ale Ci fajnie z takimi wyjazdami.
                                                    Althea a ile w ciazy przytylas? Przynajmnie bedziesz mogla na zakupy uderzyc
                                                    jak spodnie nie tak leza smile)))
                                                    Julka jest w miare grzeczna w pracy, no i M. mam to zawsze 2 pary rak a nie
                                                    jedna.
                                                  • olcialew1 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:28
                                                    Aha i jeszcze... Erga a czemu Ty musisz kolejke zakelpywac? U nas to sie
                                                    wsystko poczta wysyla i odsylaja. Nikt sie nigdze nei umawia. Wnioski tez
                                                    rpzysylaja pcozta i wsio. Nie rozumiem czemu tam musi byc inaczej, przeciez o
                                                    ten sam dokument chodzi.

                                                    Yskyerko jak przeprowadzka?
                                                    No i ciekawe jak tam Lalisia po dentyscie?
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:29
                                                    Póki co zostałam raz ugryziona...
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:31
                                                    A Zosia jednak nie zasnęła na noc, problem z głowy.
                                                  • melba7 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 18:38
                                                    Nawet nie pomyslałam o tym,ze ktos moze potrzebowac tego miejsca bardziej niz
                                                    Balbinka...:/a rzeczywiscie może tak być.
                                                    Z jednej strony-trochę Ją rozumiem, z drugiej-skłaniam się ku zdaniu Bebell,że
                                                    psychoterapia byłaby jak najbardziej na miejscu-trzeba sie pozbyc tego lęku, bo
                                                    co będzie, kiedy dziecko juz się urodzi?przecież nie zamieszkają w szpitalu.
                                                  • olcialew1 Re: Bebell co u Lusi?? 17.05.07, 19:06

                                                  • olcialew1 Re: Bebell co u Lusi?? 17.05.07, 19:08
                                                    kurde, za szybko
                                                    Na marowkach duzo dziewczyn poleca ta Panie neurolog:
                                                    "przyjmuje w lux medzie przy al.k.e.n i nazywa się Krystyna Kapusta-Mijal"
                                                  • ant25 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 19:15
                                                    Tysia witajsmile

                                                    Moje Małe wolało zostać w domku i wcina gofry i oglada wieczorynkęsmile Pieknie
                                                    mowi nowy wierszyk o samochwalesmile

                                                    A M ma wychodne na piwkosmile

                                                    Ja mysle ze Balbinka sie poczuje juz lepiej jak bedzie w bardziej zaawansowanej
                                                    ciazy ze zagrozenie juz minie, tak jak Olcia powiedziała, gdybym i ja czekała
                                                    tyle na ciaze po przejsciach to pewnie zrobiłabym wszystko, absolutnie wszystko
                                                    co by mi serce i rozum dyktowało, i dobrze ze psycholog do niej przyszedł,
                                                    bardzo dobrze ze sa na oddziałach ginekologicznych dobrze by było gdyby i
                                                    czesciej zagladali na oddzialy poporodowe,

                                                    Lece po nowa porcję gofrów,
                                                  • bebell Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 19:28
                                                    Olcia-Łuśka się rehabilituje w CZD. Pani neurolog-ta co wczesniej wieszczyła, ze
                                                    Mała nie będzie chodzic jest zdumiona postępami. W lewym oku zwalczyła juz
                                                    retinopatie, siatkówka się przykleiła i oczko widzi. Prawe oko ciągle z
                                                    retinopatią IIst. W prawym uchu zdiagnozowano Łuśce malutki niedosłuch. Ja teraz
                                                    rzadziej o niej piszę, bo rzadziej rozmawiam z Patrycją. Aha, Patrycja nauczyła
                                                    Łusię samodzielnego zasypiania w łóżeczku. Trzeba Maleńkiej tylko troszkę
                                                    poszumiec nad uchem jak jest cisza w domu i Łusia zasypia.

                                                    k.
                                                  • althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 19:36
                                                    Ale mnie łeb boli... trzeci dzien.
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:04
                                                    To dzielna Patrycja jestsmile Bo my sie dalej usypiamy z cyckiem, nie ma na nas
                                                    sposobu. I dobrze ze u Lusi postepy.

                                                    Antus, nawet sobie nie wyobrazasz jakiego ja mam smaka na gofra z bita
                                                    smietana. Wszyscy tutaj dookola jedza. Nie mecz mnie kobieto!!! I ciesze sie ze
                                                    juz sie przestalas tak martwic, ja wierze ze z serduszkiem Amelki wszystko w
                                                    porzadku.
                                                  • lalisia78 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:08
                                                    biedna balbinka

                                                    ja po dentyscie zyje nawet nie bylo tak zle pierwszy raz obeszlo sie bez
                                                    dlutowaniasmile chyba nadszedl czas na oduczenie amelki smoczka bo jakos zaczyna
                                                    sie do niego teraz przyzwyczajac z alicja poszlo gladko ale cos czuje ze z ta
                                                    tak nie bedzie oj beda nie przespane noce nasze i alicji pewnie tez zaczne
                                                    chyba w weekend
                                                  • althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:08
                                                    Pitus, to ty musisz do mnie przyjechac! Zrobie ci gofry bezmleczne, nawet z
                                                    bita "smietana" moge zrobic.
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:18
                                                    Althea, to jak Ty to wyczarowujesz?????
                                                  • althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:23
                                                    Gofry robie z woda, bez kropli mleka. tylko jajco daje, ale to tez sie da
                                                    ominac. Margaryne mam tez bezmleczna. A "smietane", taka ktora da sie ubic tez
                                                    da sie tutaj kupic. Ale chyba tylko sojowa da sie ubic. I jeszcze lody do tego
                                                    mozesz dostacsmile
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:26
                                                    Rozmarzylam siesmile I pomyslec ze Szwecja za wodasmile
                                                  • ant25 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:18
                                                    Moje gofry są jak najbardziej bezmleczne - wtedy wychodza bardziej chrupiacesmile)
                                                    a bitej smietany nie lubię i Mała tez niesmile tylko owocki lub dzemiksmile

                                                    Ano lepiej mi nie moge przeciez zamartwiac sie na zapas, i czekam i czas mi sie
                                                    dłuzy do wynikow, dopiero jutro po południu
                                                    A tak pospiewałysmy potanczyłysmy i nadszedł czas sprzatania zabawek i prosze
                                                    Mała zeby sprzatneła ale ja zaczełam a ona szyderczo - mamusiu całkiem dobrze
                                                    Ci idzesmile)diablicasmile)
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:22
                                                    A no diablica, i pomyslec ze wlasnym mlekiem ja wykarmilassmile)) A jak robisz
                                                    gofry?
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:24
                                                    A ja sobie popijam winkosmile)) i mam dobry humor. Spotkalam tutaj nad morzem
                                                    pewna kobiete ktora jest tak pelna pozytywnej energii ze az sie udziela.
                                                    Fajniesmile

                                                    Moj M. ma jutro urodziny, przyjezdza w sobote, a ja nie mam dla niego zadnego
                                                    prezentusad Macie jakies pomysly?
                                                  • ant25 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:36
                                                    Tak jak Althea, tylko jajko daje i margaryne, maka, cukier i odrobine proszku
                                                    do pieczenia wszystko biore na tzw oko zeby masa była o konsystencji gestej
                                                    smietany czy takiego bardziej gestego ciasta na nalesniki i juzsmile a Finko
                                                    probowałs mleka koziego? ja je piłam jak nie mogłam pic normalnego przy Małej
                                                    tylko ze mnie nie smakowało potem Mała jadła serki z koziego mleka i jej
                                                    wchodziły....
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:39
                                                    Ant, to Amelka tez alergik???? Ja koziego mleka nie bardzo, nie bardzo. Ale tez
                                                    mam zamiar dac Zosi, nie bedzie znala innego to moze lyknie. Kiedy podalas
                                                    Amelce nabial?
                                                  • althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:46
                                                    Ja kozie mleko lubie, ale tu nie mozna kupic. Kupilam sobie serek kozi
                                                    ostatnio... ale jakos nie bardzo mi smakuje i marysi tez chyba nie sluzy.
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 20:49
                                                    No wlasnie, bo kozi tez ponoc uczulasad
                                                  • althea35 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:02
                                                    Pitus, jak tam turlanie Zosi??
                                                    Marysia usiłuje sie przekrecic, ale tylko na bok jej sie udaje. I ciagle
                                                    probuje w jedna strone.
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:15
                                                    Zosia sie na razie z brzucha na plecy nie obraca, a na brzuch tez preferuje
                                                    jedna strone wiec te druga z nia cwicze. Jak wrocimy to znowu uderzymy do
                                                    rehabilitantki to pewnie nam jakies nowe cwiczenia wrzuci.
                                                  • megi.1 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:19
                                                    Życzę wszystkim dobrej nocy
                                                    m.

                                                    ps. Melbo, Hortiko wysłałam Wam e-maile.
                                                  • bebell Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:23
                                                    Studenci z grup popołudniowych będa mieli w sobotę zajecia gorszej jakosci. Będę
                                                    rozkojarzona, bo się będe zastanawiac jak wam fajnie na spotkaniusad((

                                                    Pituś-wracacie w niedzielę?????
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:26
                                                    W poniedzialek rano bedziemysmile
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:38
                                                    I w dodatku wracamy nocnym pociagiem 1 klasasurprised czyli bedziemy sami w
                                                    przedziale. Stwierdzilismy ze tak bedzie lepiej, bo inaczej M. musialby jechac
                                                    cala noc z piatku na sobote i cala noc wracac z niedzieli na poniedzialek a
                                                    potem isc do pracy. Zbyt meczace i bez sensu. Takze nasz cora bedzie miala
                                                    przezyciesmile
                                                  • hortika Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:44
                                                    Megi , mail nie doszedł, ale daję mu czas do jutra, w razie kłopotów będę
                                                    prosić o powtórkęsmile
                                                    Tomek po raz pierwszy dzisiaj raczkował do przodu- książka go skusiłasmile Umieram
                                                    z dumysmile)) a przedwczoraj ze względu na te nieraczkowanie dostaliśmy
                                                    skierowanie do rehabilitantki.
                                                    Lecę czytać.
                                                  • pitu_finka Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:47
                                                    Hortika, gratulacje dla małego wędrowniczkasmile)))))
                                                  • tycja78 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 21:59
                                                    Horitka ja tez sie troche martwiłam bo moj tylko pełzał.... a teraz jak cos jest
                                                    blisko to podnosi sie na kolanka i prze do przodusmile ale to jest słodkie!
                                                  • jutka7 Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 22:40
                                                    dobry wieczór

                                                    zszokowały mnie newsy o Balbince i szczerze mówiąc też uważam, że powinien
                                                    zająć się nią psycholog. Szok jak można się samemu nakręcić, nawet tyle lat
                                                    starań nie usprawiedliwia doprowadzenie się do takiego stanu. Uważam, ze
                                                    powinien jej jakiś fachowiec pomóc, bo tak jak napisała Melba- z dzieckiem w
                                                    szpitalu już nie zamieszka...

                                                    A ja przeleżalam kolejny dzień i w ogóle nie jest mi lepiej, na zatoki mi chyba
                                                    siadło i jutro idę do lekarza znowu, czuję, ze tym razem bez antybiotyku się
                                                    nie obejdzie.A leżenia mam serdecznie dość. Akurat z brzuszkiem to najmniej
                                                    pożądana pozycja, nie ma wygodnego ułożenia.

                                                    Antuś, ja też mam kilka koleżanek z rzekomymi szmerami w sercu, z których nic
                                                    nigdy nie wynikło. Więc przebadaj Małą i nie martw się, bo na pewno wszystko
                                                    jest w jak najlepszym porządku. I poproszę zdjęcia Ameli, już wyczyściłam
                                                    skrzynkę.

                                                    Melba czekam razem z Tobą na wyniki działań smile

                                                    Altheo, super, ze Marysia nie czuje się gorzej po narkozie. Zuch kobietka.

                                                    Pituś, a może by tak jakąś fotkę Zosi znad morza??

                                                    Olcia, ja sobie nie umiem wyobrazic co Ty robisz z Julką w biurze smile

                                                    Potworsik, mnie ostatnio biel zachwyca, jest doskonałym tlem dla różnych
                                                    fajnych dodatków, a już w zestawieniu z bordem i bielonym drewnem- bomba. Nie
                                                    mogę siedzieć tyle na wnętrzach bo wszystko bym u siebie zmieniła smile

                                                    Witaj Tycjo aktywna kobieto smile

                                                    Erguś, a Ty na długo przyjeżdzasz teraz do Polski?

                                                    Wie ktoś co u Tatanki?
                                                  • fantaisie Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 22:50
                                                    Hejsmile dzisiaj w szkole dzień dobrocismile)) laski mierzyły, latały do lustrasmile))
                                                    śmiech na maksasmile i tylko z torbami wychodziłysmile nie ma co to są babysmile aż miło
                                                    się patrzyło na niesmile

                                                    Przeczytałam co napłodziłyście, ale już nic nie pamiętamsad

                                                    Może tak od tyłutongue_out

                                                    Hortika wielkie gratulacje dla Tomusiasmile))) też bym była dumna!!!!

                                                    P. właśnie wylądowałsmile więc za 1,5 będzie w domkusmile))

                                                    Pituś, chyba dzisiaj jest dzień na gofrysmile bo moja Ada też o nich marzyła i tak
                                                    mnie namawia na Chłapowosmile))
                                                    No a podróż pociągiem na pewno będzie wielkim przeżyciem dla Zosismile)))
                                                    Imię Helenka bardzo pięknesmile takie stylowe!!!!
                                                    Jak tam stan winka??? super, że spotkałaś taką babeczkę, zawsze fajnie jest
                                                    pogadać z takim kimśsmile))
                                                    Nie mam żadnego pomysłu na prezentsad nawet nie wiem w jakim stylu sobie
                                                    dajeciesad napiszę Ci co u nas się przytrafia: książka-zwykła lub tematyczna do
                                                    pracy, płyta ale jako dodatek, ja przoduję w ciuchach: koszule+krawaty,
                                                    koszulki, spodnie, szorty-po prostu w zależności od potrzeb, perfumy+po goleniu,
                                                    zegarki-jak mam kaskętongue_out, ładny wizytownik na stół, ogólnie jakiś kosmetyk-krem
                                                    lub coś innego(np. P. lubi kosmetyki do mycia L'Occitanne), jakiś zabieg w spa,
                                                    i coś mi mózg się zbuntowałtongue_out będę myśleć dalej...

                                                    Althea powtórzę sięsmile Marysia to dzielna dziewczynkasmile)) i grzej na zakupy, tyle
                                                    teraz fajnych rzeczy!!!
                                                    Kozie serki też lubię!!!

                                                    Bebelku, to studeci będą szczęśliwitongue_outPPP i szkoda, że nie dotrzeszsad
                                                    A Tadzik lato czuje i dlatego tak rano wstajesmile
                                                    I naprawdę jestem pod wrażeniem jak spędzasz czas w samotnościtongue_out nad żelazkiem,
                                                    tia....

                                                    Lalisiu, Twój opis spotkania z dentystą jest przerażający! ale dobrze, że masz
                                                    to już za sobą!!!!

                                                    Erguś, szlaban podniesiony na całegosmile jak to mówiłam do Bebelka stoi w pioniebig_grin

                                                    Potworsik, super że usg dobresmile i reszta też tak będziesmile))

                                                    Matalko, jak jazda w deszczu?
                                                    A wakacje są nadal na tym samym etapie, chociaż nie, wiem już że nie będzie to
                                                    niestety Cypr gdyż nie ma do 3 lipca miejsc w samolocie, nie będzie to Korfu,
                                                    Rodos, Kos. Jest szansa na Kretę albo Majorkę. Tylko te hotele, które mi dzisiaj
                                                    zaproponowali są takie sobie...

                                                    A co do zakupów z facetami, to ja powiem tak: zakupy z moim są superowskie,
                                                    doradzi, sam coś fajnego znajdzie, po prostu miodziosmile

                                                    Biedna Balbinkasad ma strasznie skotłowane nerwysad(( tyle co ona tego relanium
                                                    bierze...w jakim musi być stanie psychicznym, że psychologa musieli wezwaćsad(( a
                                                    swoją drogą to ja mam ciągle jedno pytanie, dlaczego chcą ją tak uporczywie
                                                    wypisać???? czy teraz jest taka moda w szpitalach, że wyrzucają chorych i w
                                                    potrzebie???? za głupia jestem... aaa i z tego co Balbinka mówiła, to na
                                                    patologii w tym szpitalu wyjątkowo mało miejsc...

                                                    Antuś bardzo się cieszę, że humorek lepszy!!! wszystko będzie dobrzesmile)) Amela
                                                    to zdrowa dziewczyna!!!

                                                    Nikuś, powodzenia jutro w podpisywaniusmile)))

                                                    Marudzia, no nie wiem co Twój tak często w mojej okolicytongue_outPP ale na pociesznie,
                                                    dzisiaj mnie praktycznie nie było w domu.

                                                    Olcia, podziwiam za to chodzenie do pracy z Julcią, już sama nie wiem kto
                                                    dzielniejszy Wy czy onatongue_out)

                                                    I super wieści o Łusi, to dziecko ma niesamowitą w sobie siłę!!!! i jeszcze sama
                                                    zasypia! szok!!

                                                    Megi, czy ja też mogę prosić o adres, wstyd się przyznać ale nie mogę sobie
                                                    przypomnieć gdzie zapisałamsad i ulicę pamiętam, ale numery zabij nie...

                                                    Moja mama się rozchorowała i ją leczę, leci jej z nosa, kaszle, mam nadzieję że
                                                    mnie nie zarazi!!!!

                                                    I będąc w temacie chorujących! Jutka jak się czujesz?????????

                                                    I co się dzieje z Misią, Zuzą????????????????????

                                                    Melbuś, jak emocje po wyjeździe Młodego??? i trzymam kciuki za efekty pękniętego:)))

                                                    Tak ładnie, rozmawiacie o imionach a ja nie mam żadnego pomysłu na imię dla
                                                    chłopca....
                                                  • fantaisie Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 22:56
                                                    O Jutka się pojawiła. Mam nadzieję, że coś się przełamie i obejdzie się bez
                                                    antybiotyku!!!!! i współczuję tego leżenia... buziaki
                                                  • fantaisie Re: Natchnełyście mnie 17.05.07, 22:57
                                                    Piszę do siebie... to idę poczytać Krokodyla i czekać na męża...
                                                    Dobranoc
    • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 23:43
      Olcia- tu własnie przez to że jest zatrzęsienie podań wprowadzili rezerwację
      terminów na rozmowy. I zarezerwować można TYLKO przez internet. Koleżanka
      dzwoniła tam chciała telefonicznie to nie można. Listownie też odsyłają..
      Tak widać trzeba. dobrze że nie muszę podawać szczegółow dziecka smile)
      • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 23:47
        Jutko - przyjeżdzamy na całe 3 tygodnie!!!! jupppii!!! już tylko 4,5 tygodnia!!

        Monia - to chyba wymęczyłaś Pawełka tej nocy smile) super że szlaban podniesiony.
        My też ostatnio poszaleliśmy z M to cały dzień mnie brzuszek bolał... troszkę
        się bałam.

        I też się martwię o stan psychiczny Balbinki.. mam nadzieję że wróci do siebie
        szybciutko.
        • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 17.05.07, 23:49
          Rodzice pewnie będą zaskoczeni jak mnie zobaczą od razu z brzuszkiem smile) oni
          nie widzieli żadnego zdjęcia smile)))
          Chociaż mamie planuję jutro wysłać najaktualniejsze z okazji urodzin.
          Możecie je zobaczyć na moim fotosiku.
          • olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 01:07
            Ergus tylko po co ta rozmowa? Przeciez to sie wypisuje wniosek, do tego zdjecia
            i oplata i wsio. O czym bedziecie tam rozmawiac?
            Jutka kuruj sie kobieto. Wiesz jak ja bym sobei teraz polezala smile) Ale jak
            wspomne te 4 m-ce lezenia to mnei dreszcze przechodza.
            Monia tylko spokojnie z tymi nocnymi szalenstwami.
            Bebell dzielna Lusia ****** Szum to pewnie wspomnienie ze szpitala po tych
            wszystkich maszynach przy inkubatorze czy lozeczku.
            Pitus pociagujcie sie milo.
            No i apetytu mi na gofry narobilyscie, echhhh. Chyba sobie gofrownice sprawie.
            Jutro piatek dzieki Bogu.
            Moze tak jakies zdjecia brzuszkow, co ciezarowki??
            TO ja spadam, do jutro.
            • lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 07:53
              dzisiaj moj dziec wstal o barbarzynskiej 5 godzsad i do tego obudzila alicje
              przed 6 cos czuje ze bezie wesoly dzien i chyba doroslam do tego oduczania
              smoczka ale noce pewnie beda nie przespane dzisiaj mam zamiar jej nie dawac
              choc nie wiem ile wytrzymam po srednio przespanej nocy i takiej p[obudce
            • misia-ma Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 08:21
              Hej dziewczynki!
              przepraszam, ze sie w ogole nie odzywam, ale totalnie brakuje mi czasu.
              spedzam dlugie godziny w internecie
              wybierajac plytki, armature, szukajac koncepcji i...idzie mi to jak krew
              z nosa sad co chwile zmieniaja mi sie koncepcje, a ostetnio w ogole doszlam
              do wniosku, ze takiej podlogi jaka sobie wymyslilam, jeszcze nie wyprodukowali.
              nawet nie tyle, ze nie wyprodukowali, tylko takie drzewo jeszcze nie uroslo.
              a juz 30 maja mamy dostac klucze!!!!!

              wprawdzie w wolnych chwilach (ktorych coraz mniej) staram sie podczytywac,
              ale pisac nie daje juz rady. nie wspominajac juz o Magdzie, ktora o 6 rano ma juz zalozone buty i stoi pod drzwiami gotowa wyjsc na spacer. nic to, ze w pizamie smile teraz wykorzystuje moment, ze M. jeszcze dzis jest w domu, wiec do Was pisze.

              a powiem szczerze, ze najbardziej sprowokowala mnie sprawa Balbinki.
              pomijam kwestiem ze rowniez uwazam, ze Balbince ie ten specjalista chwilowo najbardziej jest potrzebny, ze byc moze blokuje lozko osobie bardziej potrzebujacej, to pobyt pacjenta w szpitalu jest BARDZO kosztowny.
              nie jeden razk kada z nas narzekala tu na forum na stan naszej sluzby zdrowia. ze badania sa nierefundowane, ze nie przyjmuja do szpitala, bo nie maja kasy na procedury, ze w szpitalu jest zly sprzet,etc, etc.
              ale niby dlaczego nasza sluzba zdrowia jest tak w fatalnej kondycji???
              bo pieniadze sa bezmyslnie wyrzucane!
              strasznie mnie to irytuje. szpital nie jest hotelem. i jesli nie ma zagrozenia zycia, czy jak u Balbinki przedwczesnego porodu, to pacjent nie moze lezec w szpitalu. bo nas na to nie stac. nas podatnikow.
              dziewczyny, to my za to placimy!!!!!!!!
              a nie wierze, ze na polnej wszyscy lekarze , poza oczywiscie Balbinkowy,
              to konowaly. i skoro chca ja wypisac, to znaczy, ze nie ma wskazan,
              do leczenia szpitalnego!!!!!
              sorry, nie mam nic do Balbinki, ale dwa dni temu przyszedl do mnie pacjent, ktory wyjechal z zona do anglii do pracy. jak byli w lutym w polsce to sie okazalo, ze jego zona ma guz na jajniku i musi miec zabieg.
              poniewaz nie sa w polsce ubezpieczeni to placili za zabieg 3 tysiace i 2 tysiace!!!!! za 3 dni pobytu w szpitalu.
              jesli Balbinka czuje sie tylko bezpiecznie w towarzystwie lekarza, lub jedynie w lozku szpitalnym, to uwazam, ze nic nie stoi na przeszkodzie...
              moze jest to ostre co pisze, ale nie chcialabym kiedys trafic do szpitala i dowiedziec sie, ze nie moga podjac leczenia, takiego jak nalezy, bo nie maja pieniedzy.
              zreszta, niedawno Tatanka nam pisala straszne rzecze o szpitalach we wroclawiu!
              te dlugi naprawde nie biora sie z powietrza.

              sorry, ze przydlugi wywod, ale musialam.
              naprawde chcialabym, zeby w naszym kraju sluzba zdrowia byla na poziomi.
              ale zeby tak bylo, to sami musimy myslec realistycznie.
              nie emocjonalnie., to moja kolezanka, a to moj wujek, to niech miesiac leza w szpitalu, przynajmniej leki beda za darmo!
              w zadnym cywilizowanym kraju tak nie ma!!!!!

              oj. dobrze, ze M. wychodzi, bo bym pisala i pisala

              • misia-ma Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 08:34
                Ant, mam nadzieje, ze niedlugo lekarz cie uspokoi, ale
                powiem ci, ze czesto sa szmery tzw. niewinne. wynikajace
                np ze zbyt szybkiego wzrostu.
                trzymam kciuki, zeby akowymi sie okazaly.

                Erga, czy ja moge prosic o link do twojego
                fotosika smile

                • ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 08:49
                  Misiu czekam na te wyniki jak na zbawienie, ale beda dopiero po 16.00 tej...

                  Jutko zaraz wysyłam zdjecia i nie tylkosmile
            • ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 08:30
              Witam,

              Pitus Amelka miała/a skaze białkową była na cycu w zasadzie rok i do tego czasu
              nie dostawała nabiału potem stopniowo zaczełam jej cos tam dawac i sie okazało
              ze ma takie suche placki na raczkach nozkach brzuszku buzce i okazalo sie ze to
              od mleka ja karmiac tez nie moglam go pic bo od razu wysypywało wiec zaczełam
              jej dawac kozie i to sie okazało wyjsciem z sytuacji bo po nim był spokoj,
              teraz jak sie napije mleka zzwyklego jak smok tez ma taka dziwnie sucha skore
              ale juz sporadycznie, najlepiej jej wchodziły serki z mleka koziego a kaszki
              robiłam tez na tym mleku
              • feromonka Cześć w piątek! 18.05.07, 08:48
                Matalko u nas imię dla chlopca kiedyś było takie jak u Was czyli Patryk, Kamil,
                ale teraz chyba były Dominiksmile), córka Dominika ewentualnie Aleksandra, narazie
                innych typów nie mamy....

                Erga to w przypadku Twóich długich cykli faktycznie nie masz co sugerowac się
                różnicą w wielkości dziecka pomiędzy OM a usg. U mnie cykle ostatnio (tzn po
                clo) były właśnie prawie książkowe czyli 28- do max 30 dni, więc myslę że u
                mnie różnica spowodowana jest tylko wyłącznie tym, że w brzuszku mam
                kobietkęsmile)) - ciekawa jestem czy się sprawdzi?smile))

                Fantaisie z tego co sobie przypominam to nigdy nie widzialam twojego M. na
                zdjęciach i dlatego w mojej wyobraźni to wysoki, szczupły, przystojny
                szatynsmile))

                Ant mam nadzieje, ze na nastepnych badaniach zadnych szmerów juz nie bedziesmile

                Zazdroszczę Wam tego jutrzejszego spotkaniasmile

                My wybieramy się jutro na chrzciny małej Tosismile - kochaniutka jestsmile) postaram
                się zrobić kilka fotek z małą i podeślę w wolnym czasie, a teraz troszkę go mam
                bo zwolnienie dostałam prawie do końca majasmile

                Tysia witaj! i ucałuj Marcela - on juz taki duży i za rączkę mamusię prowadzismile

                Hortika i fajnie że Tomuś już raczkujesmile)

                Idę po herbatkę z zurawiny, bo wczoraj chyba coś zaczeło się dziać z moim
                pęcherzem...brrr jak ja tego nie lubię...
                • feromonka Re: Cześć w piątek! 18.05.07, 08:52
                  Ehh własnie w moją sygnaturkę kliknęłam i już tyle czasu z P. szczęśliwi
                  jesteśmysmile)
              • hortika piątek!!! 18.05.07, 08:58
                cześć,
                ależ jest pięknie na świecie dzisiajsmile) i jeszcze piąteksmile
                Megi, maile doszły, na pewno trafię.
                Dobrze, że Balbinka już niedługo będzie w miarę bezpiecznym okresie ciąży, może
                te lęki jakoś opanuje jednak.
                • matala6 Re: Cześć w piątek! 18.05.07, 09:07
                  I ja się witam!!!
                  Siedzę z soczkiem z czarnej porzeczki przed monitorkem wink)
                  Szkoda mi Balbinki crying
                  Ide szykować śniadanko, bo strasznie glodna jestem,
                  a potem wybieram się do biblioteki.
                  Może wreszczie zamówiony ,,Afgańczyk" będzie dlam mojego G. wink
                  • pitu_finka Re: Cześć w piątek! 18.05.07, 09:45
                    Witam,

                    Jutka ja tez duzo na wnetrzach siedzie i bardzo chcialabym juz cos urzadzacsmile
                    Jak cos fajnego znajdziesz to wklejaj watki.

                    Misia, ja Ci zadroszcze tego urzadzania!!!

                    Monia, Twoje pomysłu są wszystkie bardzo dobre, tylko powiedz mi gdzie ja to
                    wszytsko mam na tej wsi kupic???????smile

                    Ale fajnie ze juz jutro bedziemy razemsmile)))))) Ale szkoda mi bedzie morza,
                    tutaj na plazy jest tak pieknie...
                    • potwors Althea! 18.05.07, 09:48

                      • potwors Re: Althea! 18.05.07, 09:50
                        (falstart)

                        Wszystkiego najlepszego, zeby Ci bylo dobrze w barbarzynskim kraju, zeby
                        Marysienka rosla zdrowo i zeby w stosownym czasie pojawilo sie kolejne malenstwo.
                        Buziaki!
                        • pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 09:56
                          Althea, ode mnie tez duzy buziak dla Ciebiesmile
                          • ma_ruda2 Re: Althea! 18.05.07, 10:14
                            po pierwsze primo!! Megi gdzie ty??? szykujesz jutrzejsza impreze?? moj M chyba
                            przyjdzie ze mna!

                            po drugie primo, to widze ze nie tylko nasz Papiez ma dzis urodziny!!! Ola,
                            kochanie ty moje!! wszystkiego najlepszego, niech mary rosnie zdrowo, maz niech
                            cie na rekac nosi i wogle zebys byla szczesliwa!!!! kiss*************

                            Pitus to wy juz wracacie?? to fajnie, bo ja dawno na mokotowie nie bylam smile

                            Monia ty masz problem z imieniem??? ty?? w szoku jestem!! a dla baby jakie
                            macie?? i buziak dla Gosi, niech szybko zdrowieje!

                            Hortika fajnie ze Tomek daje ci powody do dumy!! az sie boje co sie bedzie
                            jutro u Megi dzialo smile))) dwoch zwariowanych facetow na kolanach big_grinD

                            Misia witamy!!! fajnie ze sie zameldowalas!!! i powodzenia w poszukiwaniu
                            koncepcji!!! ja sobie nie wyobrazam urzadzania domu smile)

                            no wlasnie gdzie Zuza??!!!! HOP HOP!!

                            Antus ja mam nadzieje ze te szmery to takie o jakis Misia wspomniala i za
                            tydzien to bedziesz juz sie ze swoich nerwow smiac!!! i dlaczego ja nie
                            dostalam zaproszenia na gofry, co??? a bo w kinie bylam sad

                            i tyle spamietalam ... jak zwykle nie za duzo. pogoda piekna, myje wlosy i
                            spadam na spacerek smile
                            • lalisia78 Re: Althea! 18.05.07, 10:22
                              wszystkiego najlepszego!!!

                              kurcze a ja mam jakiegos dola wczoraj byla troche glupia sytuacja z moja mama.
                              Jak poszlam do dentysty ona z tata zostala z dziecmi no i oczywiscie zaczela
                              sprzatac przyszlam nic nie powiedzialam choc nie lubie tego ale ona powiedziala
                              ze po mojej minie widzi ze mi sie to nie podoba (kurcze jak po minie z taponami
                              w buzi) powiedziala ze ona nie bedzie juz domnie przychodzic bo oona nie moze
                              jak sa zabawki porozrzucane kurcze no jak noze byc wiecznie porzadek przy 2
                              dzieci dzisiaj jeszcze raz mi to wypomniala przez tel i powiedziala ze ona sie
                              nazucac nie bedzie i nie bedzie przychodzic nie rozumiem tej kobiety ona sie z
                              wiekem strasznie zmienia
                            • megi.1 Re: Althea! 18.05.07, 10:24
                              Mrudka jestem jestemsmile tylko dziś za grosz weny nie mam i siedzę cicho.

                              Altheo niech Marysia i Twój M. każdego dnia czynią Twoj świat jeszcze
                              piękniejszymsmile! Wszytskiego naj naj njasmile!
                              • althea35 Re: Althea! 18.05.07, 10:42
                                Dziewczyny, ale wy kochane jestescie! Dziekuje za zyczenia! Dobrze na forum
                                wejsc, to sobie czlowiek przypomni ze ma imieninysmile))

                                Moje kochane dziecko sprzespalo dzisiaj 10 godzin!!! Potem zjadla i polozylismy
                                ja znowu do lozeczka... i zasnela i spi nadal.

                                Zupelnie nie wiem co ja mialam napisac...

                                Lalisiu, nie przejmuj sie takim gadaniem. Porozmawiajcie na spokojnie z mama.

                                Jutka, biedaku mam nadzieje, ze choroba odpusci i obedzie sie bez antybiotyku.
                                • ant25 Re: Althea! 18.05.07, 10:56
                                  Althea, wszystkiego naj naj naj , alez grzeczną corenie masz - pospijcie sobie
                                  obie smile

                                  Marudzia no własnie w kinie byłaśsmile))A gofry to moga byc na zawolaniesmile Wiec
                                  jak tylko chcesz to wpadaj a zawsze Ci je zrobie, najwyzej Cie do sklepu wysle
                                  po dodatkismile)
                                  • melba7 Re: Althea! 18.05.07, 11:30
                                    Wszystkiego najlepszegosmile Marysia wiedziała, jaki Ci prezent zrobićsmile
                                    • erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:38
                                      Olcia - wiem że w konsulacie ta "rozmowa" czy też "spotkanie" polega na
                                      podejściu do okienka i złożeniu wniosku - nawet mi wysłali maila że mam na to 4
                                      minuty smile)) ale widocznie mieli tyle ludzi że musieli troszkę to uporządkować.
                                      ja tam nie mam nic przeciwko umawianiu się, tylko te terminy są troszkę chore...

                                      Althea - buziaki imieninowe!!! spełnienia marzeń!!! niech Marysieńka daje wam
                                      same chwile radości!.

                                      Marudko-ja pamiętam że nasz Ojciec święty ma dziś urodziny - kończyłby 87 lat..
                                      A pamiętam bo i moja mama się dziś urodziła.

                                      Misia - zaraz podeślę link do ciebie.
                                      • erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:46
                                        i zapomniałamnapisać że wczoraj miałam rozmowę z moim menagerem -powiedzmy
                                        kierownikiem smile)) - nie lubię tych wtrąceń angielskich.
                                        On oczywiście już wiedział od mojego szefa że jestem w ciąży ale powiedziałmi
                                        że czekał aż ja sama mu to powiem. Wyściskał mnie i tak od słowa do słowa
                                        powiedziałam mu że staraliśmy się trzy lata.A on mi powiedziałże w takim razie
                                        doskonale rozumie naszą radość i wie co czujemy. bo po narodzinach córki
                                        starali się z żoną 10 lat zanim im się synek urodził. Ja miałam szklane oczy i
                                        jemu też łezka pociekła z oka. Wyściskał mnie znowu - to było naprawdę
                                        kochane...
                                        • erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:50
                                          czy was też śmieszy to gdy ludzie wracają po kilku miesiącach z anglii ( i nie
                                          tylko) i już zapominają polskich słów smile)) mam tu znajomego który w jednym
                                          zdaniu potrafi użyć kilka słówek angielskich, np.
                                          Kiedy miałem "brejka" i jadłem "sandłicza" z "bifem" podszedł do mnie "boss" i
                                          powiedział że jutro mam "offa"

                                          Nosz nie mogę jacy Polacy potrafią być zabawni.
                                          • bebell Re: Althea! 18.05.07, 11:53
                                            Erga-powiem Ci,że wkurza mnie to strrrrasznie!!!! znam ludzi, którzy mają 80 lat
                                            od 50 lat mieszkają poza Polską, a jak z nimi rozmawiam to mówią piękną
                                            polszczyzną, z pięknym akcentem. Czyli można jednak.
                                            • erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:58
                                              Bebelku - wiem że można pięknie mówić. Ja rozumiem że są słowa które
                                              się "spolszcza" dla własnej wygody ale trzeba szanować swój język.

                                              Tu między nami kierowcami przyjęło się na przykład że jadę z "deliwerką" ale
                                              jak rozmawiam z mamą czy kimkolwiek z polski to zawsze mówię że jadę z
                                              zamówieniem do klienta ( a nie jak większość "z deliwerką do kastomera")
                                          • althea35 Re: Althea! 18.05.07, 12:12
                                            Erga, mnie jest czasami ciezko znalezc slowo, ale najczesciej gdzy jest to cos
                                            nieprzetlumaczalnego. Niecierpie takiego wpychania spolszczonych slow gdzie sie
                                            tylko da.
                                  • bebell Re: Althea! 18.05.07, 11:48
                                    Yo!

                                    Ola-Marysia mamusi prezencik imieninowy strzeliłasmile) uprzejma facetkasmile) a poza
                                    tym wszystkiego najlepszego>

                                    Olcia-Ty tez dziś świętujesz dzień patronki??? jak tak to tez przesyłam Ci
                                    buziaka imieninowego i najlepsze życzeniasmile)

                                    Misia-jest dużo racji w tym co piszesz. Tej strony medalu też nie wolno pomijac.
                                    I ja Ci urzadzania domu współczuje. Nie lubię urządzac. Na dłuższa metę to jest
                                    okropnie denerwujące dla mnie. Choc strony z wnętrzami ogladac lubie. Buziak dla
                                    Magda. I zdjęcia bys jakies podesłałasmile))

                                    Ant-chyba sobie gofrownicę kupię. Ty mi już kolejny raz smaka robisz tymi
                                    goframismile) a ja mam dalej niż Marudka, więc u Ciebie się nie załapiesad((

                                    Monia-pytasz dlaczego chca Balbinkę wypisac:bo może nie ma wskazań medycznych do
                                    przebywania w szpitalu po prostu. Nie sądzę by chcieli ja wypisac gdyby działo
                                    się coś złego. A imion dla chłopców moge ci skolko ugodno podtykacsmile)) a ja
                                    prasowac nawet lubie. Szczególnie jak leci fajna muzyka i mam kieliszek wina. A
                                    tak było wczorajsmile))

                                    Erga-do Antoniny trzeba się po porostu przyzwyczaic. Ale jest na to dużo czasu,
                                    bo przeciez przez kilka lat tej Antoniny zupełnie sie nie używa. My mówimy
                                    czasem do Tosi Antonino zupełnie od niedawna. Jak zaczęłam tak do niej mówic
                                    kilka miesięcy temu to biedne dziecko myślało, ze ją przezywamsmile))

                                    Pituś-uwielbiam jeździć pociagiemsmile)) moim marzeniem jest pojechac takim nocnym,
                                    eksluzywnym pociagiem z Paryża do... nieważne dokąd. Byle całą noc jechacsmile)))

                                    Lalisiu-moja mama też mi od razu sprzątasad( też tego nie cierpię! na szczęście
                                    nie komentuje tego i nie mówi, ze do mnie nie przyjdzie więcej. A balagan u nas
                                    jest prawie zawsze (prawda Megismile))) ) i ja sprzatam zabawki porozrzucane
                                    wieczorem tylko. Inaczej cały dzień musiałabym sprzątac. Porozmawiaj z mamą na
                                    spokojnie.

                                    Nika-podpisy złożone??? powiem Ci, zę dla mnie podpisywanie umowy kredytowej
                                    było traumatycznym przeżyciem. Należy Ci się z tej okazji dzień wolny jak
                                    najbardziejsmile))

                                    Jutko-mam nadzieję, ze jednak ominie Cię antybiotyk.

                                    A tak a propos antybiotyków: moja znajoma czytała niedawno artykuł opisujący
                                    związek zażywania antybiotyków w ciąży z występowaniem potem alergii u dzieci.
                                    Podobno jest bardzo duża korelacja. I ona mówi, że dwoje jej dzieci alergikami
                                    nie jest i w ciąży z nimi antybiotyków nie brała. A troje alergikami jest i w
                                    ciąży z nimi antybiotyki brała. Muszę poszperac czegos ne ten temat.

                                    No, dobra lecę do książek. Przygotowuję dla moich studentów materiały do debaty
                                    oksfordzkiej. Ciekawe jak im ta debata wyjdzie???smile)))

                                    k.
                                    • feromonka Re: Althea! 18.05.07, 11:52
                                      Ola wszytskiego najlepszego dla Ciebie, żeby córa spała zawsze tak jak dzisiajsmile

                                      Erga moja teściowa tez ma dzisiaj urodziny...
                                      • fantaisie Re: Althea! 18.05.07, 12:00
                                        Wszystkiego najsmile)) niech Ci się buzia śmiejesmile a Marysia rośnie wspanialesmile))
                                        buziaki imieninowe od nassmile))

                                        Olcia, czy Ty dzisiaj też świętujesz????
                                      • jutka7 Re: Althea! 18.05.07, 12:03
                                        Altheo, podpisuję się pod życzeniami Megi, nic dodać, nic ująć smile buziaki
                                        imieninowe kochana smile

                                        no właśnie, a Olcia też dzisiaj świętuje?

                                        Megi, chylę czoła, Ty zawsze trzema słowami trafiasz w sedno, nie to co ja,
                                        rozgadana baba smile)

                                        Fantaisie, radosne nowiny ze szlabanem smile) szalej póki możesz smile i jaki św.
                                        Mikołaj z Ciebie, super smile

                                        Pituś, ja jak coś fajnego znajduję na wnętrzach to sobie zapisuję w kompie i
                                        mam już spora kolekcję inspiracji do domu, tego lub przyszłego, a najlepiej
                                        trzech, bo w jednym taka mieszanka stylów mogłaby mieszkańca do szału
                                        doprowadzić smile)

                                        Bebellku, ciekawie prawisz z antybiotykami. A tak w ogóle to jak u Ciebie
                                        sytuacja na froncie???? @ jest czy jej nie ma...?

                                        Misia, skoro Ty siedzisz na necie a do nas nie zaglądasz, to należy Ci się
                                        klaps! Im więcej wnętrz obejrzysz tym bardziej Ci się wyklaruje co lubisz i w
                                        czym chcesz mieszkać, nic na siłę, powoli smile

                                        Ale mam koszmarną noc za sobą, nie zmrużyłam oka do prawie 5 godziny, aż ptaki
                                        się rozdarły bladym świtem, wtedy usnęłam. Koszmar jakiś!!!!!!!!!!! Wychodze
                                        dziś do ludzi bo i tak idę do lekarza i nie mam siły już siedzieć w domu, a po
                                        południu zajęcia w szkole rodzenia. Zaraz idę do wanny zmyć z siebie to
                                        choróbsko. Wczoraj mój G. miał 30-te urodziny i tak mi przykro, ze nie
                                        uczcilismy przez chorobę tego dnia w żaden miły sposób, zresztą on ma ciągle
                                        smutek w sercu i świętować nie bardzo chęć sad
                                        no dobra, idę się kąpać w pianie smile)
                                        • bebell Re: Althea! 18.05.07, 12:09
                                          Jutko-@ nie ma. Nie wiem czy to z powodu jedzenia nocnego Tadzia czy
                                          ciążysmile))))) No, ale jak ustalę powody to na pewno Wam o tym zameldujęsmile))
                                      • hortika Re: Althea! 18.05.07, 12:47
                                        Ola-dołączam się do wszystkich powyższych życzeń (no to teraz jak Maryśka
                                        zaśnie to bedzie cały dzień spać chyba).
                                        Na rówieśnikach Tomka urodziła się kilka dni temu dziewczynka w 25 tc (kolejna
                                        ciąża naszej koleżanki), walczy o życie w Bródnowskim, tak mnie to przygnębiło:
                                        ((
                                        • bebell Re: Althea! 18.05.07, 12:54
                                          Hortiko-modle się za Maleńką. A czy Bródnowski jest przystosowany??? Nie można
                                          jej przewieźc na karową lub do ImiDz????
                                          • misia-ma Re: Althea! 18.05.07, 13:38
                                            Althea, wszystkiego najlepszego!!

                                            Jutko, juz Ci mowie, jak to jest.
                                            niestety wiekszosc rzeczy musze zalatwiac z Magda, bo opiekunka
                                            nie ma tyle czasu, zebym mogla polatac po sklepach, urzedach a potem jeszcze do pracy. a zmieniac opiekunki tez nie chce, bo za kilka miesiecy jak sie przeprowadzimy, to bedzie znowu nowa opiekunka.
                                            chodzenie z Magda po sklepach nie jest niestety latwe.
                                            bo ona sobie usiadzie np. na jakims kiblu i nie ma zamiaru zejsc smile
                                            a jak juz zejdzie, to na pewno nie pojdzie w tym kierunku, co ja.
                                            wiec zanim pojade do jakiegos sklepu, musze byc perfekcyjnie przygotowana.
                                            musze wiedziec co chce zobaczyc, porownac z innym i wyjsc.
                                            dlatego tyle siedze w necie. a jak siedze w necie, to Magda albo mi mieszkanie roznosi, albo wymusza na mnie bajki.
                                            wiec i tak mam juz wyrzuty sumienia, a jak jeszcze chcialabym z Wami poplotkowac, to juz w ogole masakra.

                                            no a poza tym jak jest ladna pogoda i nie musimy nigdzie
                                            jechac to siedzimy godzinami na placu zabaw.
                                            moja Magda to typ Antusiowej Amelki.
                                            wdrapuje sie juz skubana na najwyzsze szzceble przeroznych drabnek,
                                            nawet sznurkowych.
                                            dostalismy ostatnio od znajomych rowerek 3kolowy, ale z pedalami na srodku,
                                            nie na przednim kole- taki normalny z lancuchem- i wystarczyl jeden dzien,
                                            zeby zalapala jak sie pedaluje, wiec teraz potrafi ponad pol godziny ciagle jechac. nie mamy zadnego kija! Magda sama kieruje,skreca, zawraca!
                                            oczywiscie pomijam, ze mamy juz pierwsze dziurawe dzinsy na kolanie, zdarte czolo i nos, codziennie drzazgi do wyjmowania, ze o siniakach na nogach nie wspomne smile

                                            o matko, ale sie dzisiaj rozpisalam.
                                            ale Magda spi, a ja obiad juz mam i juz dzis nic nie musze smile

                                            • misia-ma Re: Althea! 18.05.07, 13:56
                                              chyba dzisiaj nadrobie wszelKie zalegoscismile

                                              mam do Was prosbe.
                                              pomozcie mi prosze, jaka mam wydrac podloge do salonu, bo to jest
                                              dla mnie najwiekszy problem sad
                                              nie chodzi mi o to, czy parkiet, czy deski, ale kolor.

                                              salon wyglada w ten sposob, ze na jednej scianie sa 4 duze okna balkonowe
                                              (praktycznie cala sciana to okna), a na scianie naprzeciw sa 2 okna dlugie a chude. i okna te sa drewniane w kolorze mahon.
                                              i czy lepiej by bylo, zeby podloga nawiazywala do tych okien i byla
                                              np o ton jasniejsza, ale tez ciemna, czy lepiej jakas jasniejsza podloge do tych ciemnych okien sad
                                              bo ja juz nie wiem. podobaja mi sie ciemne podlogi, ale sie troche boje,
                                              bo one troche potem wymuszaja dalsze wykonczenie domu.
                                              a z drugiej strony boje sie tez jakiego duzego kontrastu
                                              miedzy oknami i podloga.

                                              bylam dzisiaj w jednym sklepie i bardzo spodobaly mi sie debowe deski,
                                              ale pokryta najpierw warswa jakiegos specjalnego oleju wodnego, czy jakos tak,
                                              a dopiero potem sa lakierowane. wygladaly slicznie.
                                              tylko jak to sie bedzie mialo z tymi oknami sad
                                              help me!!!!!!!!
                                              • pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 13:59
                                                Misiu, ja musialabym najpierw zobaczyc. Ale podloga o jakiej piszesz bardzo mi
                                                sie podoba. Chyba Jesienna miala dab olejowany i potem lakierowany. Ile to
                                                kosztuje tak z ciekawosci? Ale faktycznie to chyba fajnie wyglada z biala
                                                stolarka, ale moze?
                                                • pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 14:07
                                                  Jeszcze Wam napisze ze testuje pieluchy z Rossmana i sa bardzo fajne. Jak dla
                                                  mnie lepsze niz Huggisy i Pampersy.
                                                • misia-ma Re: Althea! 18.05.07, 14:12
                                                  no wlasnie zobaczyc!!!!
                                                  tylko dla mnie jak ja patrze na to w sklepie, to tez niewiele
                                                  jestem w stanie sobie wyobrazic. ale dzis mi pan powiedziala, ze moze mi wypozyczyc takie male fragmenty roznych podlog, wiec sobie z nimi pojade
                                                  poloze pod oknami i bede patrzec.
                                                  pytanie tylo, czy cos zobacze, bo to mala roznica 40m2 a 0,4 m2

                                                  juz ci pisze Pitus, jak mnie pani dzisiaj podliczyla
                                                  deska debowa w klacie rustikal A, czyli moze miec seki i urozmaicone ubarwienie
                                                  kosztuje 114 zl/m2 netto, do tego kleje, ten spcjalny olej i lakiery 58zl/m2 netto,no i ulozenie 55zl/m2 + 7% wat
                                          • hortika Re: Althea! 18.05.07, 14:09
                                            no właśnie to mnie dziwi, boję się, że oni tam w szpitalu nie wierzą, że można
                                            jej pomócsad(((((
                                            • pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 14:13
                                              A sami rodzice nie mają wpływu na to gdzie jest hospitalizowane ich dziecko?
                                              • althea35 Re: Althea! 18.05.07, 14:47
                                                Hortika, trzymam kciuki za to malenstwo. Moze stan jest na tyle ciezki, ze
                                                transport jest niewskazany...

                                                Misia, mni by tam chyba baerdziej pasowala podloga w kolorze okien (rozniaca
                                                sie odcieniem). My pozyczalismy namietnie probki tapetsmile

                                                Pitus, pociagiem pewnie bedzie wam sie super jechalo. A jednostajne stukanie
                                                powinno dobrze wplynac na sen Zosi.

                                                Pitus
                                                • althea35 Gofry dla pitusia 18.05.07, 14:52
                                                  Składniki:
                                                  - 0,5 kg mąki,
                                                  - 2 jajka,
                                                  - 1/2 szklanki cukru (lub mniej, będą słodkie),
                                                  - 1/3 kostki margaryny do pieczenia (wrażliwi mogą dodać masło),
                                                  - 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
                                                  - woda.

                                                  Wykonanie:
                                                  Zaczynamy od stopienia margaryny i zostawiamy do ostygnięcia. W tym czasie do
                                                  wysokiego naczynia wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, żółtka, cukier.
                                                  Dodajemy 1-2 szklanki wody ( zwykłą, zimną, można dodać mineralną, nawet
                                                  gazowaną). Dodajemy zimną margarynę. Miksujemy. Wody należy dodać tyle aby
                                                  ciasto było jak gęsta śmietana. Na końcu dodajemy ubite białka i już bardzo
                                                  delikatnie mieszamy łyżką. Rozgrzewamy gofrownicę a ciasto w tym czasie
                                                  oddycha. Po jakiś 3-5 min. smaruję gofrownicę pędzelkiem zmoczonym w oleju, nie
                                                  będzie się lepić. Wiem, że gofrownica jest z teflonu, ale te pierwsze są juz
                                                  lepsze. Ciasto wylewam małą chochelką na całą foremkę.

                                                  To jest poracja dla calej rodziny. Ja robie z polowy i jres w sam raz na nas
                                                  dwoje.
                                                  • kocurek100 a kuku :) 18.05.07, 14:58
                                                    Czesc dziewczynki,

                                                    Sto lat mnie nie bylo… ale niestety cierpie na calkowity brak czasu.

                                                    Przede wszystkim, wszystkiego naj dla Althei!!!

                                                    Spoznione zyczonka dla Zosi!!! I gratulacje pierwszego zeba – my nadal czekamy
                                                    na Julkowe szpileczkiwink

                                                    Monia, moze u Ciebie naprawde facecik mieszka? W sumie fajnie by bylo wink wiesz,
                                                    ze Julcia jeszcze ‘niczyja’? A Ty fajna tesciowka bys byla smile Sciski dla Was!
                                                    Mam nadzieje, ze sytuacja z tata Pawla sie w koncu unormuje! Trzymam mocno
                                                    kciuki. Duzo zdrowka dla mamy!

                                                    Przeczytalam wszystko co napisala Misia. Szkoda mi Balbinki ale w 100% zgadzam
                                                    sie z Misia! Kasia potrzebuje pomocy psychologa... az boje sie pomyslec, co
                                                    bedzie jak maluch pojawi sie na tym swiecie...

                                                    Misia, a ja zazdroszcze Ci wybierania, przebierania i decydowania co gdzie i w
                                                    jakim kolorze – choc wiem, ze z Madzia to nie jest latwa sprawa... Mala, slodka
                                                    lobuzica smile

                                                    Antus, mam nadzieje, ze z mala bedzie wszystko dobrze!

                                                    Hortiko, gratuluje raczkowania Tomusiowi! Julcia narazie sie turla. Mam
                                                    nadzieje, ze jak przyjedzie siostra ze swoimi dziewczynkami Julcia nabierze
                                                    rozpedu! Hmmm... tylko, zebym potem nie zalowala wink Wiesz, nie wchodze na forum
                                                    sierpniowe od kiedy jest zamkniete. Ale pamietam rekacje tej dziewczyny (chyba
                                                    tej - zdaje sie, ze to jej 3cia ciaza rok po roku) jak zaszla w ciaze... bylam
                                                    w totalnym szoku. Mam nadzieje, ze malenka bedzie silna dziewczynka!

                                                    Jutko, zycze szybkiego powrotu do zdrowia! Gdzies mi sie rzucilo w oko, ze
                                                    jestes na etapie wybierania mebelkowsmile fajny moment co? Potem juz tylko czeka
                                                    sie na to, kiedy polozy sie dziecie pierwszy raz do lozeczkasmile

                                                    I zabijcie mnie ale skleroza mnie dopadla...
                                                    Calusy dla Wszystkich!
                                                  • althea35 Re: a kuku :) 18.05.07, 15:06
                                                    Kocurku, milo cie widziec!!! myslalam wczoraj o tobie, ze dawno cie nie bylo,
                                                    ale pewnie spedzasz kazda chwile z Julcia w domu.

                                                    Hortika, gratulacje dla Tomcia!
                                                  • hortika Re: a kuku :) 18.05.07, 15:14
                                                    Kocurku, jak fajnie, że zajrzałaś!!! Do wczoraj Tomek też się przemieszczał
                                                    turlając i pełzając, Julka ciut młodsza, więc pewnie lada chwila załapie. I
                                                    chyba rzeczywiscie chodzi o tą samoą dziewczynę, nie wiem dlaczego dziecko leży
                                                    w Bródnowskim, czy nie można go transportować, może znowu nie ma gdzie indziej
                                                    miejsca.
                                                    Megi, coś się nie odzywa, może wystraszyła się planowanego najazdu Hunówsmile
                                                    Misia, jak ja Ci zazdroszczę tego domu!
                                                  • kocurek100 Re: a kuku :) 18.05.07, 15:15
                                                    W pracy, praca. Po powrocie do domu Julcia smile Potem obowiazki domowe. Spac
                                                    chodze ok. polnocy - czesto duzo pozniej. Aczkolwiek czasem drukuje sobie co
                                                    napisalysciesmile przynajmniej po lebkach smile

                                                    Aha, juz wiemsmile ciesze sie, ze Marysia zniosla dobrze zabieg! Dzielna mala smile
                                                  • kocurek100 Re: a kuku :) 18.05.07, 15:20
                                                    Hortiko, masz racjesmile Julcia jeszcze sama nie siedzi - w sensie, ze nie siada z
                                                    lezenia. Aczkolwiek nie mam zamiariu niczego przyspieszac. Na starosc, kiedy
                                                    ludzie jezdza na wozkach z powodu kregoslupa nikt sie ich nie pyta, w ktorym
                                                    miesiacu zycia umieli chodzic itp. Wiec wrzucam na mega luz smile

                                                    Ooo, i jeszcze mi sie przypomnial Kuba melbowy ze swoim tekstemsmile poczucie
                                                    humoru jak nalezy smile
                                    • erga4 Re: Althea! 18.05.07, 11:55
                                      Bebelku - ale mi się bardzo Antonina podobasmile)
                                      Kiedyś wydawało mi się dziwaczne a dziś inne nie pasuje mi do mego dziecięcia..
                                      i myślę że jestem w stanie przekonać męża. Jemu i tak właściwie obojętne choć
                                      widzę że nie podobają mu się te "nowoczesne" imiona.
                                      Na pewno nie może być Amanda, Pamela, Sara, Paula, Diana, Klaudia. - to już
                                      wiem bo zawsze się z nich śmiał. zresztą mi też się one nie podobają. Może
                                      dlatego że są mało polskie.
                                      • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 12:16
                                        Dzień Doberek!!!!

                                        Nurzam się w propozycjach wakacyjnych i czuję ogarniający mnie szałsmile)))

                                        O 5:30 miałam pobudkę-wprawiam sięsmile bo podawałam mamie antybiotyk i musiała
                                        jeszcze zagryźć kanapką. A w nocy miałam wrażenie, że mnie woła więc o 3
                                        chodziłam sprawdzić co u niej się dzieje. Wariatka ze mnietongue_out i nie wiem czy
                                        osobny pokój dla dziecka to dobry pomysł, te cholerne trzy schodki były dla mnie
                                        wręcz kilometrowetongue_outPPPP

                                        Erguś, szalejcie rozsądnie, żeby Cię brzusio nie bołalo!!!! mnie na szczęście
                                        nic nie było, ale te nasze szaleństwa takie ostrożne byłysmile ale były i to jest
                                        najważniejsze!

                                        Bebelku, podrzucaj imiona! bo moja wena twórcza na męskie jest zerowa, a P. jak
                                        się pytam czy ma jakiś pomysł odpowiada, że tak: Natalkasmile)))) i ręce mi
                                        opadająsmile))) na tekst, że czuję faceta odpowiada Natkasmile

                                        Feromonko, mój ukochany mąż jest najprawdziwszym blondynemsmile ma niebieskie oczy
                                        i jest mały i poręcznysmile)))

                                        Antuś, to czekamy na wyniki....

                                        Misia, szalejesz kobieto!!!!! nie daj się kafelkom z podłogąsmile)))
                                        I Twój wykład jest niestety prawdą.
                                        Przepraszam, za to co teraz napiszę najbardziej Was doktorki dziewczynki, ale ja
                                        ogólnie nie lubię lekarzy, nie cierpię szpitali, i tfu tfu odpukuję w puste
                                        czyli moje czoło, nie leżałam w szpitalu z wyjątkiem tego co rok temu, ale był w
                                        szpitalu mój tata i mama, oboje na poważne rzeczy(tata-nóżka diaksem
                                        potraktowana, a mama po wypadku) i pomimo, że oni rzęzili żeby wcześniej wyjść
                                        nikt ich nie chciał wypuścić, tata chciał nawet uciectongue_out więc nie spotkałam się z
                                        czymś takim, że chorego wyrzucają. Ale nie znam szpitali, lekarzy. A mój docent
                                        nie rozczula się nade mną i nawet zwolnienia mi jeszcze nie zaproponowałtongue_out ale
                                        to moje osobiste wywody.... teścia też nie trzymają w szpitalu, ma przychodzić
                                        na badania, gdyż nie zagraża jego życiu pobyt w domu.
                                        Niestety obawiam się, że nasza Balbinka jest tak mocno zestresowana, że jak ją
                                        wypuszczą to ona z tych nerw faktycznie zacznie rodzić w samochodzie i nie chcę
                                        myśleć co dalej... i ten psycholog mam nadzieję, że jej naprawdę pomoże! finioto
                                        mojego wykładu.

                                        W temacie sprzątnia, takim maniakiem u nas jestem jatongue_outPP i wszyscy na mnie
                                        krzycząsmile)) ale mnie nosi jak widzę ten syf!!!! natomiast jedno jest pewne, u
                                        innych w ogóle tego nie widzęsmile

                                        Pituś, to ja wiemsmile)) idź szukać pięknej muszli, do niej włożysz kartkę z
                                        tekstem, otwórz mniesmile)) a w środku będzie opis co dostanie w W-wiesmile)))

                                        Megi na polepszenie weny zaraz coś CI wyślęsmile))

                                        Idę zbierać się do us...
                                        Rosołek dla mamy już się gotuje na młodej włoszczyźnie i tak czaduje zapachem,
                                        że szoksmile

                                        Buzi
                                        • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 12:23
                                          Althea - ja rozumiem że czasem trudno znaleźć odpowiednik polski - bo czasami
                                          po prostu nie ma takiego słowa. Ale zauważyłam zależność że im ktoś lepiej
                                          włada językiem obcym tym czystszą polszczyzną się posługuje smile)
                                        • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 18.05.07, 12:27
                                          Monia - skoro Natka mu się podoba to może Nastek będzie dobry smile)

                                          właśnie pytałam mężusia o Tosię - hmmm "nawet mi się podoba" padło.. czyli
                                          jeszcze troszkę popracuję nad nim i innego imienia nie będzie chciał.
                                    • ant25 Re: Althea! 18.05.07, 12:10
                                      Bebell oj tak znowu daleko nie jest a zawsze mnie z ta gofrownica mozesz
                                      zaprosićsmile)))
                                      • bebell Re: Althea! 18.05.07, 12:13
                                        Oooo! ten pomysł to mi się nawet podobasmile))
                                        to kiedy wpadasz???
                                        • ant25 Re: Althea! 18.05.07, 12:52
                                          Bebell i tu pojawia sie mały znak zapytania ...bo naprawde nie wiem i nie migam
                                          siesmile))Tylko u mnie jest naprawde krucho z czasem do zaplanowania
                                          czegokolwiek....ale pomysle i sie pewnie jakos zgadamysmile)
                                      • erga4 Re: Althea! 18.05.07, 12:25
                                        Monia - no nasze szaleństwa do ostrożnych nie należały smile)) i pewnie przez to
                                        ten ból - następnym razem musimy ostrażniej. Tylko ja zawsze mam potwornego
                                        stracha "przed"..
                                        • pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 13:47
                                          Jutka, to poslij no soje zbiory jak sie da plisss!!!

                                          Bebell, czyli (nie)czekasz na @. A Ty mi nie powiedzialas ciagle czy Ty na euro
                                          2012 planujesz piate dziecko?????smile)))) Cos sie migasz od odpowiedzi widzesmile
                                          I ja tez lubie pociagiem, pamietam jak jezdzilam na Interrailu cale wakacje,
                                          fajnie bylo. A trasy bylu dlugie, oj byly, bo zjechalam z kolezanka poludniowa
                                          Europe od Turcji po Portugalie. Kiedys tez jechalam pociagiem na Ural, fajnie
                                          bylosmile Ruskie maja calkiem fajne pociagi. A moim marzeniem jest podroz koleja
                                          Transsyberyjskasmile

                                          W kwestii Balbinki nie powiem juz nic, bo wczoraj mialam wyrzuty sumienia ze
                                          tak brutalnie podjelam temat. Bo ja oczywiscie Balbince zycze jak najlepiej z
                                          calego serca, ale sytuacja jest chora. Przede wszystkim ze wzgledu na to co
                                          napisala Misia, a o czym ja sama nie chcialam pisac. Polska to biedny kraj
                                          jest, niestetysad

                                          A Wy dalej o tych gofrach, Jesssu. Czy Wy wiecie ze tutaj co 2 metry jest budka
                                          z goframi??????? No nie moge. A gofrownice mam u rodzicow, zrobie sobie gofry.
                                          Tylko rzuccie jakims przepisem. Ale konkretnie, a nie daje troche tego, troche
                                          tego i tego bo tak to ja gofrow nie wyczarujesad

                                          No nic, wcinam swoja kasze i spadam spowrotem na plaze.
                                          • pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 13:49
                                            Aaaa, statystyke kojarze i wiem ze to o niczym nie swiadczy, ale ja w ciazy nie
                                            zjadłam nawet pół lekarstwa. No, jeden apap.
                                            • pitu_finka Re: Althea! 18.05.07, 13:54
                                              Misia, fajnie ze jestes, odzywajj sie czasem, nawet krotko, bo brakuje Cie
                                              tutajsmile
                                              • ma_ruda2 Re: Althea! 18.05.07, 14:41
                                                Misia, ja niestety nie pomoge z podloga sad(( sorki, ale powodzenia zycze!

                                                Hortika trzymam mocno kciuki za ta mala dziewczynke!!

                                                Erga sto lat dla Mamy.

                                                Pitus udanego plazowania smile

                                                Antus to mow kiedy a ja jestem z bita smietana smile) mniam ...

                                                polazalam na spacer i na zakupy i myslalam ze do domu nie dojde sad((( dobrze ze
                                                po drodze lawka byla to sobie klapnelam sad(( sily mnie opuscily!! juz nigdy nie
                                                pojde na tak dlugi spacer i sama na zakupy!!! howgh!!!

                                                wracam do Bebelkowej ksiazki smile
                                                • ant25 Re: Althea! 18.05.07, 15:11
                                                  Marudzia a śmietana zawsze mile widziana ta ktora ostatnio przynioslas została
                                                  uzyte na "fajne" celesmile))))))
                                                  • bebell Re: Althea! 18.05.07, 16:04
                                                    Misia-ja uwielbiam ciemne podłogi. I ciemna mam. I ona sie sprawdza. Wcale
                                                    bardziej nie widac brudu itp. A ciemne deski dębowe to super sprawa jest. My się
                                                    nie zdecydowaliśmy, bo nie miałam przekonania do legarów. Można co prawda na
                                                    klej tez, ale na legarch podobno lepiej. Mamy więc akację parzoną. I moim
                                                    zdaniem ciemna pogoda wcale nie narzuca tak bardzo wykończenia. Szczególnie jak
                                                    macie tyle okien, więc salon bedzie dobrze doświetlony. Bierz te ciemne dechy!!!!!!

                                                    Kocurku-super, ze wpadłassmile)) buzial dla Julci. I masz rację: nie przyspieszaj.
                                                    Dziecko ma swoje tempo. W pewnym momencie rozpoczyna się wrażliwa faza i siada,
                                                    wstaje, chodzi, klocki układa... wszystko ma swój czas. I to jest czas dziecka.
                                                    Nie naszsmile))

                                                    Marudzia-fajna jest ta książka no, nie?smile)))

                                                    k.
                                                  • olcialew1 Re: Althea! 18.05.07, 16:05
                                                    Ant, Ty zbereznico smile)))))) calusy dla Amelki.
                                                    Althea wszystkiego naj. Tyle godzin Maryska porzespala... fajnie Wam.
                                                    Ja imienic w ogole nie obchodzeale na potrzeby forum moge smile))) czemu nie
                                                    Co do Balbinki to ja po czesci tez sie z Wami zgadzam. Tylko jakby nie patrzec
                                                    przez te 7 czy 8 lat staran chodzila do lekrzy prywatnie zeby w upragniona
                                                    ciaze zajsc i sama za wszystko placla. I mysle, ze nie jedna z nas bedac w
                                                    takiej sytuacji robilaby podobnie, latwo sie mowi jak sie tego samemu nie
                                                    doswiadczylo. Same wiecie jak latwo jest schizowac w ciazy. Mysle, ze jak sie
                                                    maly urodzi to jej przejdzie. No ale to tylko moje zdanie.
                                                    Hortiko trzymam kciuki za malenstwo. Co sie stalo, ze malutka urodzila sie w 25
                                                    tyg.? Jak tam Tomek? Teraz pewnie nie bedzie chwili spokoju smile)
                                                    Ja czekam z utesknieniem na chwile gdy Julka sama usiadzie i bedzie sie bawila
                                                    ale chyba nie jak zacznie raczkowac.
                                                    Jutka i co u lekarza?
                                                    Co do imion i plci to ja mam teorie oczywiscie nie potwierdzona niczym smile))
                                                    Jezeli ma sie od poczatku imie wybrane dla np. chlopca a dla dziewczynki nie
                                                    mozna nic znalesc co sie podoba to znaczy, ze bedzie chlopiec. smile))
                                                    To do pozniej.
                                                  • olcialew1 Cos fajnego 18.05.07, 16:32
                                                    A Newborn's conversation with God:

                                                    A baby asked God, "They tell me you are sending me to earth
                                                    tomorrow,
                                                    but how am I going to live there being so small and helpless?"
                                                    God said, "Your angel will be waiting for you and will take care of
                                                    you."&nbs
                                                    The child further inquired, "But tell me, here in heaven I don't
                                                    have to
                                                    do anything but sing and smile to be happy."
                                                    God said, "Your angel will sing for you and will also smile for you.
                                                    And you will feel your angel's love and be very happy."
                                                    Again the child asked, "And how am I going to be able to
                                                    understand
                                                    when people talk to me if I don't know the language?"
                                                    God said, "Your angel will tell you the most beautiful and sweet
                                                    words you will
                                                    ever hear, and with much patience and care, your angel will teach you how to
                                                    speak."
                                                    "And what am I going to do when I want to talk to you?"
                                                    God said, "Your angel will place your hands together and will
                                                    teach you how to
                                                    pray."
                                                    "Who will protect me?"
                                                    God said, "Your angel will defend you even if it means risking its
                                                    life."
                                                    "But I will always be sad because I will not see you anymore."
                                                    God said, "Your angel will always talk to you about me and will teach
                                                    you the way to come back to Me, even though I will always be next to you."
                                                    At that moment there was much peace in Heaven, but voices from Earth
                                                    could be heard and the child hurriedly asked, "God, if I am to leave now,
                                                    please tell me my angel's name."

                                                    God said, "You will simply call her, "Mom."
                                                  • pitu_finka Re: Cos fajnego 18.05.07, 16:47
                                                    Kocurku, miło Cię widziećsmile)

                                                    Misia, Bebell ma bardzo fajną podłogę. A ja sie zastanowiłam na spacerze i
                                                    mysle ze bedzie pasowac. To nie jest tak ze okna juz determinuja ostatecznie
                                                    kolorystyke wnetrza. Juz wazniejsze sa drzwi wewnetrzne, a to przeciez nie jest
                                                    tak ze zawsze drzwi wew i okna ma sie w tym samym kolorze.
                                                  • pitu_finka Re: Cos fajnego 18.05.07, 16:48
                                                    Aaaa, deski tez chyba polozylabym na legarach.
                                                  • bebell Re: Cos fajnego 18.05.07, 17:51
                                                    Megi-chrupki kupiłamsmile)) Tadzio spożywasmile)

                                                    Pituś-no, ja sie postaram na Euro2012 nie byc ani w ciąży ani nie karmicsmile) a z
                                                    ta@ to tak:przyjdzie ok, a jak nie przyjdzie to fajniesmile) i tyle.
                                                  • lalisia78 Re: Cos fajnego 18.05.07, 20:26
                                                    no i moje dziewczyny juz spia:0 amelka nawet dzielnie jak narazie znosi brak
                                                    smoczka w dzien spala 2 razy oczywisceie bez i eraz tez zasnela troche dluzej
                                                    jej to zeszlo ale zasnela no i troszke poplakala chciala zeby byl ktos w
                                                    pokoju. zobaczymy jak bedzie w nocy mam nadzieje ze nie najgorzej
                                                  • megi.1 Re: Cos fajnego 18.05.07, 20:31
                                                    Melduję sięsmile

                                                    Ant mam nadzieję, że dotrzecie do nas z Amelkąsmile

                                                    Wena nie wróciła więc nie będę tu elaboratów tworzyć.
                                                    Dobrej nocy.
                                                    m.

                                                    Ps. Bebell dobrze ze Tadzio ma już chrupkismile
                                                  • ant25 Re: Cos fajnego 18.05.07, 20:51
                                                    Megi kurza stopa nie dotrzemy M nam zaplanował weekend wyjezdzamy na trawke...
                                                    Miłego spotkanka zyczymysmile

                                                    Odebrałam wyniki badanie krwi i są w zasadzie idealne nie ma sie naprawde do
                                                    czego przyczepić i juz nie wiem jednak czeka mnie runda po specjalistach, ona
                                                    ma w spoczynku dosyc wysoki puls bo na poziomie 140, 145 - sama mierzyłam, no
                                                    nic dostałam kontakt, bede probowała w poniedziałek łapac kardiologa.....i
                                                    pewnie zrobimy echo i zobaczymy jak to wyjdzie...
                                                  • jaania77 Re: Cos fajnego 18.05.07, 20:59
                                                    hej hej
                                                    ja na chwilkę - próbuje wysłac Wam zdjęcia z rejsu. Wysłałam z innego adresu
                                                    ale jakiś komunikat mi wyskakuje. Niech ktoś sprawdzi czy ma już na skrzynce
                                                    pliss
                                                  • lalisia78 jaania sa:) 18.05.07, 21:03
                                                  • jaania77 Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:07
                                                    no to fajnie - milego oglądania smile

                                                    U mnie ok ale weny ostatnio nie mam. Trzy dni byłam na szkoleniu i tak jakoś
                                                    się pozbierać nie mogę jeszcze...

                                                    Prace musze pisac i mi się nie chce - jutro do czytelni się wybieram wrrr

                                                    Marzę o odpoczynku, o jednym takim dniu żeby calutki przesiedzieć w domu i
                                                    nigdzie się nie ruszać, i żeby nikt nie przychodził....

                                                    No i najwazniejsze - dostałam @. Przylazła na szkoleniu, zalała mnie na maksa,
                                                    bolała... W środę idę do gina. Innego. Zobaczymy czy wszystko się zagoiło...

                                                    A i też w środę idę na koncert Miśkiewicza a w piątek na koncert Radka. A co smile
                                                    Na Miśkiewicza się bardziej cieszę wink)))
                                                  • fantaisie Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:09
                                                    Jaaniu, dobrze że Cię już zalało, teraz będzie z górki jeśli można tak
                                                    powiedzieć! mnie też bolało...
                                                  • jaania77 Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:13
                                                    ja też się cieszę, ze się ruszyło

                                                    Althea - dzięki smile szczerze mówiąc to jestem zła na swoj aparat bo po naprawie
                                                    jakoś mi się te zdjęcia mniej podobaja sad
                                                    Acha - no i spóźnione ale szczere życzenia imieninowe. Mam nadzieję, ze dobrze
                                                    wyczytałam? ( po łebkach leciałam..) I dobrze że z Marysią już ok
                                                  • jaania77 Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:23
                                                    no i gdzie sie wszyscy podziali? jak sie na chwile pojawiam to wszystkie
                                                    uciekaja smile)))
                                                  • althea35 Re: jaania sa:) 18.05.07, 21:10
                                                    Jaania, foty sa! Fajne! To ostatnie jest cudne!
                                                  • fantaisie Re: Cos fajnego 18.05.07, 21:08
                                                    Melduję się.
                                                    Przepraszam, ale nie mam siły dzisiaj pisać! za dużo latałam i marzy mi się
                                                    tylko jedno-łóżko!!!!!!!
                                                    Pochwalę się tylko, że w banku jak sobie grzecznie stanęłam do "mini" kolejki,
                                                    podeszła laska i wzięła mnie do vip-ów! szok!!!! więc zamiast godziny byłam tam
                                                    5min!!!!

                                                    Hortika, modlę się za maleństwo!!!! szkoda, że nie zabiorą jej do IMiDu lub na
                                                    Karową... dawaj znać jak coś będziesz wiedzieć!!!

                                                    Antuś, będzie dobrze! a czy puls u mały dzieci z założenia jest jest wyższy????
                                                    Ja w stanie spoczynku mam ok.104

                                                    Jaaniu, są!!!!!!!!! super, letnie, kolorowe, morskie!!!!!!!! aż się
                                                    rozmarzyłam!!!!! tylko uśmiechaj sięsmile)))))
                                                  • ma_ruda2 Re: Cos fajnego 18.05.07, 21:30
                                                    Kocurku witaj smile)

                                                    Jaania ty tez. mam nadzieje ze dobrego gina znalazlas. a zdjecia lece ogladac smile

                                                    Lalisia fajnie ze mala od smoczka bez stresowo sie odzwyczaja!!

                                                    Megi kissy smile

                                                    Bebelek ksiazka jest FANTASTYCZNA!! licze na to ze 2 tom zabiore jutro Megi.

                                                    Melba wezmiesz nasionka dla mojego M?? i przyznaj sie ile razy dziennie
                                                    dzwonisz do Kuby?? (on ma komorke?)

                                                    Antus to wiesz co ja przyjde do was z 2 puszkami smietany, jedna 'niechcacy'
                                                    zostawie tongue_out

                                                    a moj maz kupil sobie dzis maske do paintballa - mamy nowe drogie hobby. a
                                                    teraz poszedl na balkon z farbami w sprayu i liscmi roznych roslin i bedzie na
                                                    tej masce malowal kamuflaz smile)) boshe ... a mi po wczorajszym filmie marzy sie
                                                    karabin snajperski na kulki z farba, tysiaka kosztuje sad((

                                                    a mi powoli przechodzi bol glowy sad
                                                  • ma_ruda2 JAANIA! 18.05.07, 21:35
                                                    zdjecia piekne!! rozmarzylam sie, zaraz wyciagne swoja CRO. juz sie nie moge
                                                    doczkac jak za rok bede Blazejkowi pokazywac chorwaacje!!

                                                    Olcia ryczalam jak przeczytalam to rozmowe dzidziusia z bogiem ...
                                                  • pitu_finka Re: JAANIA! 18.05.07, 21:40
                                                    Rozmowa dzidziusia z Bogiem piekna, ja juz to znalam ale znowu mi sie tak
                                                    ckliwie zrobilo. I wiecie, ja ostatanio tak te moja Zoske kocham ze ja chyba
                                                    kiedys udusze z tej milosci.

                                                    Maruda, paintball jest fajny. A karabiny sa tansze w USA, pamietam jak moi
                                                    wszyscy koledzy sobie przywozili.
                                                  • fantaisie Re: JAANIA! 18.05.07, 22:07
                                                    Olcia, rozmowa wzruszającasmile jak czytałam to kilka tygodni temu to wyłam jak bóbr...

                                                    Kocurku, buziaczkismile))))

                                                    Pituś, a tak w ogóle to wszystkiego naj dla męża!!!!! I wcale Ci się nie dziwię,
                                                    że tak kochasz Sofijkęsmile

                                                    Marudzia, dość kosztowne zajątkosmile))
                                                    Dobranoc
                                                  • lalisia78 pierwsza noc za nami :) 19.05.07, 08:16
                                                    nie bylo zle smile troche bylo klopotu z zasnieciem ale placzu za duzo nie bylo
                                                    potem w nocy obudzila sie o 12 3, 4 ale polozylam ja spowrotem i spala dalej
                                                    a rno obudzila ja siostra. myslalam ze bedzie duzo gorzej

                                                  • ma_ruda2 Re: pierwsza noc za nami :) 19.05.07, 10:01
                                                    wszystkie spia??? my wstalismy o 8.00, tzn M mnie obudzil bo lecial znowu
                                                    malowac maske - fajnie mu wyszlo, jak chcecie to wysle zdjecia smile)

                                                    Lalisia fajnie ze noc bez smoka minela pogodnie smile)

                                                    sliczna pogoda, nie??

                                                    A my dzis na cywilny idziemy, kolezanka mojej mamy wychodzi za mazsmile Pitus i
                                                    wiesz, co?? ja chyba wystapie w takiej jednej slicznej bluzeczce na tej
                                                    imprezie smile tylko sie boje ze bede wygladac ladniej od pani mlodej big_grin

                                                    milego dnia dziewczynki kiss
                                                  • melba7 Re: pierwsza noc za nami :) 19.05.07, 10:20
                                                    Młody wrócił wczorajsmile a byłam bardzo dzielna, zadzwoniłam tylko raz, a on nie
                                                    bardzo miał dla mnie czas;P
                                                    przywiózł mi maskę przeciwgazową jako suwenir;PPPPP, i kanapki, które dałam mu
                                                    na drogę w poniedziałek tez przywiózłsmile
                                                  • megi.1 Re: pierwsza noc za nami :) 19.05.07, 11:24
                                                    Ja tylko wpadam się przywitać i wracam do mycia okiensmile w końcu prezesowa dziś
                                                    przyjezdzawink))

                                                    miłej soboty!
                                                    m.
    • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 12:18
      Ktoś tu mówił że pocian umiera... a mnie nie było jeden wieczór i juz musze
      czytać godzinę.

      Hortika - mam nadzieję że maleńka zobieporadzi - tak jak dzielna Łusia.

      Misia - Madzia już pedałuje?? zuch dziewczyna!!!

      Altheaa i ja bym zjadła gofra.. tylko gofrownicy nie mam smile) podrzucicie
      jednego???

      I witam Kocurka!!!! i już widzę szukasz kawalera dla Julcismile)

      A gdzie Tatanka??? Maciuś jej pewnie nie dopuszcza do komputerka.

      Marudko-dziękuję za życzenia dla mamy!!
      Zadzwoniłam do niej wczoraj - dostała maila ze zdjęciem i wydrukowała go sobie
      w pracy i mówi że nie może się skupić tylko sobie patrzy na nas smile)

      Jaaniu - dobrze że @ przylazła. Oby wszystko się ładnie oczyściło. Buziaki dla
      ciebie - lecę oglądać zdjęcia.

      Olcia - rozmowa z Bogiem cudna!!!

      Melbuś - skoro kanapki wróciły to znaczy że Kuba nie głodował smile)
      • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 12:24
        Jaaniu!!! zdjęcia cuuuudne!!!! ależ ci zazdroszczę takich wakacji!!!
        No dobra - lecę do banku.
        Do później!!
        • hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 12:57
          cześć,
          Maleńka Julka nadal walczy, pije już mleko mamy. Ona ma tylko 600 g, nawet
          trudno sobie wyobrazić jakie to maleństwo.
          Pituś-mnie takie uczucie wciąż przepełnia, nie da się tego wysłowić.
          Słucham od wczoraj nowej plyty AM Jopek-dla mnie jest wzruszająca, najlepiej
          odbiera się ją w nocy, po ciemku-niesamowitw doznanie takiego otulenia muzyką.
          Polecam!! Przy okazji zakupiłam sobie jeszcze kilka książek w merlinie- sterta
          ciekawych książek w domu rośnie, chyba obetne sobie czas na sensmile
          • lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 13:13
            gwiazdeczka was pozdrawia dalej jest strasznie zapracowana czasami nie daje juz
            rady bardzo za nami teskni.

            zapomnialam powiedziec zedalam amelce truskawki niby wyszlo ze jet uczulona ale
            tak prosila je juz 3 dzien po 3-4 sztuki i jak narazie wszystko jest oksmile
            • hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 13:38
              też tęsknię za Gviazdkąsmile
              co do truskawek- ja jeszcze nie jadłam w tym roku, ale jak kupię to Tomka na
              pewno też poczęstujęsmile Tylko gdzie dostać takie niesypane? Dałaś Amelce takie
              ze straganu?
              • lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 15:00
                ja dalam takie norumalne z targu alica zawsze je nigdy jej nic nie bylo a u
                amelki dopiero testujemy
                • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 17:21
                  Witam sobotnim popoludniem.
                  Włuczyłam sie dzisiaj caly dzien bez dziecka. Fajnie bylo, tylko to okupowanie
                  kibla 10 minut i dojenie sie...
                  Jutro tez mam wychodnesmile
                  Dziecko jakos sobie poradzilo z tatusiem i babcia.
                  Nie wiem jak oni to robia, ale jak mnie nie ma to Marysia calyc zas spi. Chyba
                  taka obzarta jest po flaszce.

                  Warszawa pewnie sie swietnie bawi u Megi i Mikiego.

                  Malba, dzielna bylas... tylko jeden telefonsmile

                  Lalisiu, mam nadzieje, ze trskawki nie uczula Amelki.
                  • olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 17:45
                    Melba mowisz, ze`kanapki tez przywiozl? smile))) pewnie swa objetosc powiekszyly,
                    co?
                    Jutka jak zdrowko?
                    Althea a nie ma jakiegos bardziej ludzkiego miejsca zeby sie "zdoic"?

                    Boshe wlasnie Zdzisiek przyniosl wielka jaszczurke do domu z garazu, musiala
                    wejsc jak drzwi byly do garau otwarte. fuj, fuj i jeszcze raz fuj. I co
                    teraz???? M. nie ma w domu a jaszczur pod kanapa siedzi.
                    No i przez to wszystko zapomnialam co jeszcze chcialam.
                    • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 18:54
                      Hehe Olcia, no to masz kilejne zwierzatko domowesmile))
                      Moglam jeszcze pod drzewem, sam na sam z natursmile))
                      • olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 20:22
                        To powiem, ze ja wolalabym wersje z natura smile)
                        Co tu tak pusto?? Wszyscy jeszcze u Megi siedza??
                      • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 20:30
                        Dzień Dobrysmile
                        Spotkanie było bardzo miłe, pełne radości i takiego ciepełkasmile)) Była Hortika z
                        Tomusiem, Melba, Marudka z mężem, który zaraz uciekł. A Miki dzisiaj przyjął
                        gości w pełnym składzie czyli z mamą i tatąsmile stół uginał się od smakołykówsmile
                        Miki dmuchał świeczkę na pysznym torcie! Donoszę również, że Tomuś obłędnie
                        raczkujesmile)) a Miki jest przylepką i słyszałam: mama!!!!! Czas jak zwykle
                        zleciał szybciorkiem.... jeszcze raz duże dzięki!!!

                        Olcia i jak? jaszczur jest??? brrr........

                        Althea czyli dzisiaj był dzień dobroci dla zwierzątsmile)) a jutro repetasmile super!


                        Lalisiu, mam nadzieję że Mała będzie mogła jeść truskawki!!!! zresztą wszystkim
                        dziewczynom tego życzę.

                        Hortika u nas czasami w lesie stoi samochód i sprzedaje truskawki, może one nie
                        będą nafaszerowane, jakby co to mogę kupić. I super, że Julka walczy, takie
                        maleństwo....
                        I mówisz, że nowa Jopkówna fajna, to może sobie kupię...

                        Szkoda, że Gviazdka nie ma czasu się u nas pokazać, chociaż na troszkę...

                        Melba powtarzam się, Twój syn jest szałowysmile

                        Kocurku, miałam napisać że bardzo chętnie zostanę teściowąsmile)) jak mi się taka
                        synowa trafismile))))

                        O rany, doczytałam że Megi okna dzisiaj myła, zwariowałasmile a ja nie zrobiłam
                        inspekcji....
                        • jutka7 Hortiko 19.05.07, 21:30
                          czy dobrze pamiętam, ze masz wózek Mikado Oxford? 3-kołowy czy 4? Jesteś z
                          niego zadowolona? jak sprawuje się na wertepach?
                          kurcze, po kolejnej wizycie w hurtowniach znowu mam mętlik w głowie...
                        • jutka7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 21:32
                          a tak w ogóle to witam się, ale mam zgon, cały dzień na nogach, musze odpocząć
                          wczoraj lekarka przypisała mi antybiotyk Cipronex, ale boję się go wziąć, w
                          ulotce napisane, ze może być stosowany tylko wtedy, gdy dobro matki przewyższa
                          potencjalne zagrożenie dla płodu. Czy któras z Was brała to może w ciąży? I czy
                          na początku 8 miesiąca antybiotyki mogą jeszcze zaszkodzić? nie wiem co robić sad
                          • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 22:15
                            Jutko, ja zwolenniczka antybiotykow nie jestem, ale mysle, ze powinnas go
                            wziac. Lenka juz jest duza i silna!
                            • lalisia78 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 19.05.07, 22:20
                              ja bralam antybiotyk w 7 m ciazy i wszystko jest ok
                              • melba7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 09:24
                                Witam niedzielnie)
                                spotkanie było super, a ja cały czas jestem pod wrażeniem,ze te Pocianowe
                                dzieciatka rosna jak na drożdzach..smile
                                Sierota ze mnie-przywiozłam suszki dla Marudki,były zapakowane w białą małą
                                reklamówkę po kosmetykach AA, wpakowane razem z ciastami do wiekszej torby...i
                                pewnie poleciały do smieci, bo ja o nich zapomniałam!!!!
                                Marudzia, to wszystko Twoja wina-mogłas sie przypomniec na spotkaniubig_grin
                                A może szczęsliwym zrzadzeniem losu udało się Wam je znaleźć????
                          • melba7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 09:44
                            Jutko, wydaje mi sie,ze lekarz wiedział, co robi, przepisując Ci
                            antybiotyk;skoro czujesz się tak źle, pomysl, co będzie za kilka dni, jesli nie
                            weźmiesz tego leku;takie infekcje w ciązy to nie przelewki
                            Zyczę Ci jak najszybszego powrotu do zdrowiasmile
                            • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 10:26
                              Dzień Dobry niedzielnesmile

                              Melbuś jak tam maska? przydała się jużsmile)))

                              Jutko, zdrowiej!!!!

                              Hortiko, duże dzięki za zdjątka Tomusiasmile)) super jest ten Twój synuśsmile)) a oczy
                              i rzęsy do wycięciabig_grinDD

                              Przede mną dzisiaj raskie spotkanie z babciąsmile
                              A w ogóle to zapomniałam powiedzieć, że w piątek po raz pierwszy P. poczuł
                              bąbelki, a wczoraj załapała się mama!!!! i chyba moje dziecko pozazdrościło
                              wczorajszej imprezki bo w nocy brykało jak na discosmile))

                              Miłej niedzielki!!!!
    • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 12:18
      dzień dobry,
      wpadam się przywitać i zaraz do pracy lecę. Mam nadzieję że szybko minie ten
      dzień.
      życzę wszystkim miłej niedzieli!!
      • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 12:43
        Witajciesmile

        Wczoraj już nie dałam rady wejść. Spotkanie było super, Miki poznał teściawink,
        dostał górę prezentów i bardzo się cieszył Z wspólnych zabaw z Tomkiemsmile
        Jeszcze raz dziękujemy bardzo i przesyłamy duży buziak dla Melby, Marudki,
        Hortiki i Fantaisiesmile)

        Jest sznasa na samochódsmile

        Marudko, znalazłam kulki które przywiozłą dla Ciebie Melba, więc zparaszm po
        odbiórsmile

        Udało nam się nabyć sandałki i półbuciki dla Mikiegosmile na szczescie był
        ochroniarz wpuszczający do sklepu i nie trzeba było używać łokci.

        Za oknem bajeczna pogoda, wiec pewnie wszyscy na spacerach. Życzę Wam miłej
        niedzieli
        m.
        • hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 13:06
          Dzięki za wczorajsze spotkankosmile szkoda, że mój mały zbój nie pozqwolił na
          dłużejsmileMegi ma fajnego mężasmile
          Monia, jak wyczaisz niepryskane truskawki, to chętnie po nie przyjadę.
          Jutka- mam wersję z czterema kołami, na wertepy jest świetny, wielokrotnie
          sprawdzony. Design, podobnie jak w Bartatinie,raczej klasyczno-nudny. Zaletą
          jest duża gondola (Tomek do marca w niej jeździł) i zawieszenie na paskach-wg
          fizjoterapeutów najlepsze dla dzieci. Jest jeszcze trochę drobnych minusów-
          torba prawie nie ma wewnętrznych kieszonek, klapki na budzie gondoli są do
          niczego. I jeszcze minusem, ale już w spacerówce, dla mnie są pasy- podobne do
          tych, ktore są w fotelikach samochodowych-nie dają dziecku zbyt dużo swobody,
          Tomek jeździ więc bez nich wcale albo na dokupionych szelkach. Ale tą ostatnią
          wadę to chyba większość wózków ma.
          Marudka-jak muzea??
          Jade zaraz na spacer na stary żoliborz.
          • olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 16:57
            Witam, jaszczur siedzial sobie na drazku odzaslon, M. probowal go zlapac i
            sk...nek uciekl.
            Fajnie, ze spotkanko bylo super no ale jak moglo byc inaczej.
            Melba i Maruda a co Wy marichuane hodujecie? smile))))
            • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 18:01
              Hej!
              Widze, ze dzisiaj tez pustki na forum. Chyba pogoda za ladna na siedzenie przed
              kompem.
              Fajny dzien dzisiaj mialam.
              Moje dziecko mnie notorycznie oszukujewink Ja wracam do domu z pelna mleczarnia,
              a ona spi i spi... wiec znowu popmuje.
              • melba7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 18:37
                a ja w ramach pięknej pogody przewaliłam szafę scienna u Młodego...rękami
                małżona, ale co się palcem namachałam, to moje;P
                Młody jest z ojcem w Kids Play, ja się relaksuję na kanapie i jęczę Jarkowi,ze
                chcę dzidziusia...
                Mój stan psychiczny w tym temacie-rozżalenie, łagodna rezygnacja...ech.
                Jedno mnie pociesza-mój doktor policzył mi cykle z aktywnym staraniem o
                dziecko.Po odliczeniu ciąży, ciąż biochemicznych i przymusowej
                abstynencji-zostaje 11 bezowocnych.Z jednej strony dużo, z drugiej mało.
                • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 19:23
                  wrocilismy z paintballa, mam weterana wojennego w domu smile)) jutro rano bedzie
                  tragedia smile narazie LECZY sie piwem big_grin

                  Melbunia ty nie jecz, tylko bierz sie do roboty, i nie wazne ktory dc smile

                  Olcia ja tam lubie jaszczurki smile)

                  Althea fajnie masz z tym wychodnym, tylko ten kibelek ... kiss*

                  u Megi wczoraj bylo bosko!!! objadlam sie jak prosie sad( ale u mnie to
                  normalne!! Miki jak zwykle uroczy, jego mama i tata rowniez smile) Hortika wyglada
                  cudnie, Melbunia kwitnie a Prezesowa gruba ze hej tongue_outP no a ja jak zwykle
                  dowcipna, skromna i wredna tongue_out

                  Megi fajnie ze ziarenka znalezione, przyjade kiss Melbus dzieki smile

                  Hortika muzea fajne. bylismy tak jak mowilam w muzeum nurkowania i powstania
                  warszawskiego. To drugie powalajace!! ale trzeba tam jeszcze raz na spokojnie
                  isc bo duuzo ludzi bylo. muzeum histori zydowskiej juz sobie odpuscilismy bo o
                  22.30 zaczelam wymiekac smile ale za rok ide znowu smile

                  widze ze ruch dzis na pocianie powalajacy! ale nie dziwie sie - pogoda tak
                  piekna, ze szok smile ja caly dzien przesiedzialam w lesie smile i panowie wokol mnie
                  skakali, fajnie bylo smile

                  dobra ide jesc tongue_out
                  • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 20.05.07, 20:21
                    Hejsmile

                    Narzekałam a dzionek był miły! babcia mnie rozpieszczała na maksasmile))
                    posiedziałam na leżaczku, pospałam...po prostu miły wypoczynek!
                    A teraz pożarłam dwa duże talerze truskawek i nie mogę wziąć oddechusmile)) ale
                    kupiliśmy takie na wsi truskawki i są małe, mają zielone czubki a w smaku jak
                    poziomki, obłęd!

                    Melbuś, nie zmierzam Cię pocieszać, tylko kopię Cię równo w tyłek!!!! mało Cię
                    wczoraj pukałam???mam powtórzyć??? buziaki Kochana!!!!!!

                    Megi, to trzymam kciuki za samochód!!!!

                    Hortika będziemy się musiały jakoś umówić na przekazanie truskawek...

                    Althea a jak się czuje Marysia????

                    I znowu frakcja włoska dezerteruje.... Lirio gdzieś wsiąkła, Kasia, Tatanka,
                    Zuza....Yskyerka ma wytłumaczenie, Misia też! ale reszta?!!!!

                    Olcia, rąbany jaszczurtongue_out
                    • fantaisie Horika! 20.05.07, 20:58
                      A widziałaś ten wózek??? patrzę tylko na wagę.
                      www.gagu.pl/1,170,10475,spacer%F3wki,MaclarenW%F3zek_spacerowy_Volo.html
                      • hortika Re: Horika! 20.05.07, 21:13
                        no Monia, wagowo rządzismile idę się germanizować.
                        • bebell Re: Horika! 20.05.07, 22:01
                          Tiaaa, na spacerze... wczoraj i dziś po 12 godzin w małej, dusznej sali.
                          Stopiłam się trzy razy.
                          Ale fajnie było. Niektóre grupy tak się wyrobiły i maja taki entuzjazm, ze super
                          się z nimi pracuje. I powiem Wam, ze w sumie wychodzę ze szkoły zupełnie
                          niezmęczona. Pomimo, że praktycznie w ogole nie siedze, tylko cały czas łażę i
                          nawijamtongue_outPPP Fajnie jest.

                          A teraz idę rozprostowac moje zmęczone kosci.

                          Kolorowych.

                          ps. A Pitus spi dzis w pociągu, fajnie jejsmile) Pituś-kolej transsyberyjska to tez
                          moje marzenie.
                          • lalisia78 Re: Horika! 21.05.07, 07:11
                            weekend i po weekendzie ale fanie bylo wiekszosc nia na spacerkach. a czoraj
                            amelka nauczyla sie mowic AMELA smile tak slodko jej to wychodzi zaczyna owic
                            coraz wiecej dzisiaj rano stoi przymnier wklada mi palec do oka i mowi OKO
                            • bebell Re: Horika! 21.05.07, 07:55
                              Yo!

                              Lalisiu-super są pierwsze słowa. Każde jest takim niesamowitym przeżyciemsmile)

                              Tadek usiłuje własne chwycic cień pałąka od maty edukacyjnej. Klepie podłoge,
                              zaciska łapkę i nicsmile))))

                              k.

                              ps. Pituś-jak podróż???
                              • megi.1 Re: Horika! 21.05.07, 08:18
                                Sprzedali ten samochód choć bylismy umowieni z wlascicielami, że go bierzemy.
                                Nie lubie jak ludzie tak postępują. Mam dość kupowania samochodu.
                                • lalisia78 Re: Horika! 21.05.07, 08:22
                                  wlasnie dostalam zmsa od kolezanki wczoraj o 17 przez cc urodzila coreczke
                                  3,5kg i 57 cm. ciesze sie razem z nimi
                                • lalisia78 Re: Horika! 21.05.07, 08:22
                                  megi wspujczuje sytuacji z samochodem
                                • bebell Re: Horika! 21.05.07, 08:22
                                  Megi-**** powalcz jeszcze trochę.
    • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 08:47
      A ja miałam dziś sen że już urodziłam (oczywiście w śnie nie było czy chłopczyk
      czy dziewczynka) ale nie miałam nic dla maleństwa!! zero pieuszki, śpioszka,
      kaftanika. zapomniałam kupić... i pożyczałam od znajomych..
      śmieszny sen ale z drugiej strony wczoraj moja koleżanka mi powiedziała że
      będąc "w moim stadium" miała już prawie wszystko. wczoraj kupiła wózek i tym
      zakończyła zakupy wyprawkowe ( a jest tylko 8 tygodni przede mną!!!)
      czy wy już coś kupujecie????bo może ja nienormalna jestem że uważam że jeszcze
      mam czas.

      Olcia - szczurek ci się nie podoba?? to takie miłe zwierzątko..

      Megi - w końcu się uda kupić to autko!! cierpliwości!!
      • ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 09:33
        Hej,

        Megi, ciepliwości kochana , na piekne rzeczy warto poczekacsmileW koncu
        znajdziecie zobaczyszsmile

        No fakt pogoda była piekna my spedzilismy cały weekend nad rzeka Mała brodziła
        w wodzie po kolana i taplała sie w piachu a ja opalałam, takie dwudniowe
        wakacjesmile
        A my z M wlasnie siedziemy i dumamy nad domkiem, zmieniamy poprawiamy szukamy i
        ja juz osiwiałam bo porozumiec sie z moim M to naprawde sztuka nieladasmile
        • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 09:37
          dzien doberek smile

          Lalisia witamy na swiecie kolejna mala kobietke smile

          Megi co za ludzie!!! beznadziejni!!! ale wierze ze jeszcze znajdziesz swoje
          autko kiss*

          Antus to mieliscie weekend i plany domku juz powstaja smile) a jak Amela??

          milego dnia laski. pogoda wygania mnie na dwor, chyba bede spadac!!

          Bebelek!!!! oni mi chyba nie zabija namiestnika, co????!!!!!!!!!!
          • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 10:51
            Witam poniedzialkowo!

            Megi, a to was paskudnei zrobili. Zycze owocnych poszukiwansmile

            Bebll, widze, ze sobie niezle studentow wychowalassmile Wielka jestes!

            Antus, fajny mieliscie weekend.

            Marudka, milego spacerowania. My tez pewnie pol dnia spedzimy poza domem.

            Lalisiu, fajne musza byc takie pierwsze slowa!

            Olcia i co z jaszczurem?? Dalej u was mieszka?
            • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:10
              Marudka-możesz miec nadzieję, jak i ja miałam, ze nie zabija. Jeszcze przez
              kilka stron mozesz miec tę nadziejęsmile))

              Althea-ja sama jestem zdziwiona jak się dali wychowacsmile)) naprawdę fajnie sie
              odblokowali, nie boja się odezwac, przestali sie bac pytac, często co prawda
              wypowiedź jest pozbawiona sensutongue_outPPP ale najważniejsze, że mówią. A z zajęc na
              zajecia mówia co raz bardziej sensownie. I nie zaczynaja już zajęc jękiem, ze
              nie zrozumieli nic z tekstów, które im dałam do czytania. Tylko mówią, ze tekst
              fajny był. A wczoraj przychodzi jeden chłopak do grupy na 8.00 i mówi, ze chce
              odrobic zajecia, bo musi wcześniej jechac do domu. Patrzę w listę i mówię, ze
              nie musi nic odrabiac bo można miec jedną nieobecnosc. A on do mnie z
              oburzeniem, że nie pozwoli sobie odebrac takich fajnych zajęctongue_outPPPP

              k.
              • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:35
                Bebell, no to satysfakcje maszsmile
                Kiedy idziemy na spacer?????

                Podroz nam minela bardzo fajniesmile)))) Zosia ani razu nie zaplakala za to
                podobalo jej sie bardzo. Najbardziej jak ojciec machal z gornego lozka. Powiem
                Wam, ze bardzo dzielna jest ta nasza mala dziewczynka.

                Juz bylam w sklepie i zlapalam dola ze tak ohydnie jest w miescie, goraca i
                smierdzi. Zawsze przezywam ten szoka jak wracam. Az mi sie na spacer nie chce
                wychodzic. Zreszta musze chalupe odgruzowac, bo - mowiac delikatnie - M. nie
                sprzatal zbyt wielesmile))))

                Wiec spadam.
                • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:36
                  ten szoksmile
                  • ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:51
                    Witaj Pitus w pieknej Warsazwietongue_outsmile)))ale wiesz ja tez tak mam juz teraz bym
                    najchetniej rozbiła namiot na tej naszej działce i tam nocowała a nie w
                    Wawie....niestety pomieszkac u tesciow na działce tez juz nie pomieszkamy bo
                    niestety osiedlili sie tam na dłuzej...smileI pewnie ze Wasza dziewczynka to zuchsmile
                • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 11:55
                  Pitus, fajnie, ze podroz wam minela spokojnie. Witaj w szarej rzeczywistoscismile
                  • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 13:03
                    Dzień Dobry!
                    Mam dzisiaj hormonalne wkurzenie, żeby nie powiedzieć dosadniej, powód? brak
                    powodu...

                    Bebelku to sobie wytresowałaś studencikówtongue_outPP tylko tak dalej...
                    Trzymam kciuki za załapanie pałąka przez Tadziasmile

                    Pituś, super że podróż taka fajna i że, Zosi się podobałosmile
                    A ja Wam się przyznam że nienawidzę jeździć pociągami! a już nocą to w ogóle!!!!
                    to świństwo nad świństwa!!!! ale w moim przypadku to efekt studiów w Budapeszcie
                    przez dwa lata, gdzie jeździłam co tydzień czasami dwa właśnie rajskim
                    pociągiem, fuuuuujjjjjjjjjjj! kiedyś mi się podobałotongue_out ale jak kazali mi sikać
                    do umywalki bo kibel zamarzł to przestało mi się podobać, a jak wysiadło
                    ogrzewanie zimą a było -20st to też miałam jakąś awersjętongue_out nie wspominając akcji
                    włamań, dobijania się pijaków, usiłowania wejścia na stacji przez okno i innych
                    cudnych atrakcji...
                    Koleją transsyberyjską podróżował P. i bardzo mi się podobałosmile

                    Erga, ja nic nie kupuję bo nie mam gdzie tego upychać, ale jak pokoik będzie
                    gotowy to wtedy będę robić systematycznie zakupy. Więc pewnie u mnie wypadnie to
                    w czasie wakacji.

                    Lalisiu, gratulacjesmile))

                    Antuś, dogadacie sięsmile) i domek będzie boski!

                    Megi, właściwie to szkoda komentowaćsad ale uda się, spokojnie... ja się ciągle
                    pytam po znajomych czy nie wiedzą o jakimś samochodzikusmile

                    Marudka, miłego spacerowania
                    • potwors Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 13:45
                      Witam w nowym tygodniu!

                      Megi, kurcze, jakis pech Cie przesladuje... ale znajdziesz jeszcze lepszy,
                      zobaczysz!

                      a my w sobote bylismy w parku termalnym! Pierwszy raz kapalam sie w takiej
                      cieplej wodzie! niesamowite!

                      Pitus, witaj po wakacjach... przyzwyczaisz sie do miasta wink dobrze, ze Sofijce
                      sie podroz podobala!

                      Bebellku, fajnie sobie ustawiasz studencikow!

                      Monia, no to niezle przezycia pociagowe mialas... nic dziwnego, ze nie lubisz...

                      Lalisiu, gratuluje nowych slowek!

                      Nie wiem, co jeszcze, marazm mnie ogarnal i nie puszcza sad
                      • nika112 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 14:45
                        Witam smile

                        Na początek spóźnione, ale najlepsze życzenie imieninowe dla Althei.

                        Lalisiu gratulacje dla Amelki smile Fajnie tak słuchać nowych słówek.
                        A przezyc u dentysty nie zazdroszcze.

                        Bebelku fajnie sobie studentów wychowalas. Pewnie duzo przyjemniej sie zajecia
                        prowadzi.

                        Megi napewno znajdziecie swoj wymarzony samochod. A kiedy wyruszacie na Maltę?

                        Jaaniu mogę prosic o zdjęcia z rejsu?

                        Hortiko Tomus to już duży chlopczyk smile) I jaki fajny!

                        Szkoda, że Gviazdka dalej zapracowana. Ale już niedługo wakacje wiec moze
                        znajdzie troche czasu zeby do nas zajrzec.

                        I Pkanetka coś zamilkła.

                        Potwors skad taki smutny nastroj?

                        A u nas umowa podpisana i w czwartek wchodzą fachowcy na dach. Mam nadzieje ze
                        pogoda dopisze i nie bedzie nam na głowę kapać. Musze teraz w miare szybko
                        wymyslec koncepcje odnosnie urządzenia domu.
                        Weekend minął szybko i miło, chociaz siedzielismy w domku, a własciwie to na
                        ogrodzie cały dzien przy takiej pieknej pogodzie. Wkoncu nie trzeba bylo
                        nigdzie jezdzic ani z niczym sie spieszyc.

                        A no i Ola juz calkiem do siebie doszła smile)) Zasypia bez problemów i śpi ąłdnie
                        całą noc smile

                        Pozdrowienia dla wszystkich


                        • ant25 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 15:01
                          Nika super ze z Olenska juz dobrzesmile
                        • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 15:53
                          a czy ja wam mówiłam że moje dziecię jest bardzo ruchliwe smile) czuję je już od
                          tygodnia, ale od około 2 dni jestem pewna że TO jet TO. narazie słabe
                          kopniaczki ale za jakiś tydzień może dwa mężus je poczuje.

                          Pytanko odnośnie wózków:
                          czy można przewozić dziecko w gondoli w samochodzie zamiast nosidełka?? chodzi
                          mi o długa trasę (do polski) czy trzeba mieć jakąś specjalną gondolkę?? dziś
                          byłam w toys'r'us i większość wózków to spacerówki z nosidełkiem. jeden wózek z
                          gondolą znalazłam- tylko taki smutny czarny...
                          • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 16:04
                            i sama znalazłam odpowiedź:
                            "Statystyki dowodzą, że w czasie wypadku 9 na 10 dzieci przewożonych w
                            specjalnie do tego stworzonych fotelikach jest bezpiecznych. Istnieją
                            specjalnie przystosowane gondole do przewożenia dzieci w samochodzie, jednakże
                            nie zapewniają takiego bezpieczeństwa jak foteliki, chociaż oferują znacznie
                            większy komfort. Trzeba jednak pamiętać że są to specjalnie skonstruowane
                            gondole i wymagają dodatkowych pasów wewnętrznych do trzymania dziecka oraz
                            uchwytów do mocowania gondoli w aucie. Koniecznie należy sprawdzić czy takie
                            rozwiązanie jest atestowane. Niedopuszczalne jest przewożenie dziecka w części
                            spacerowej przymocowanej do pasów samochodu. "
                            • hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 17:01
                              erga, ja teraz temat fotelik mam na tapecie na okrągło, więc jeszcze dodam, ze
                              nawet w takich specjalnych gondolach z pasami przewozić się powino tylko
                              wcześniaki lub dzieci z jakimiś problemami ortopedycznymi. I wogóle raczej
                              rozważ taką długą podróż samochodem z maleństwem-foteliki naprawdę nie sa
                              komfortowe na dłuższą metę. Lepszy samolot.
                              • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 18:39
                                Ciepłosmile

                                Erga, Hortika dobrze pisze!!! gondolka to ew.przy maleńkim dziecku na krótkie
                                dystanse a i tak nie da Ci takiego poczucia bezpieczeństwa jak fotelik! może
                                polecisz z dzieckiem samolotem???będzie na pewno szybciej i wygodniej!
                                No i gratuluję tego wspaniałego uczuciasmile))) i czekam aż Twój mąż też poczuje!
                                bo mój całkiem zwariowałsmile

                                Co jest z Lirio? miała iść z pieskiem, porozmawiać z mężem....
                                • olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 18:49
                                  Sie melduje.
                                  Jaszczur dalej jest wpsolokatorem, ktory nie chce sie dozucic do kredytu za
                                  dom. Jestem cieakwa co bedzie, czy da sie zlapac, czy bedzie z nami mieszkal az
                                  uschnie gdzies po rogowka albo pod szafka.
                                  Erga ja tez popieram wersje z samolotem.
                                  Megi ale macie pecha z tym samochodem, wspolczuje ****
                                  Jesienna jak czytasz to macham lapka.
                                  Tatanka dalje internetu nie ma czy jak?
                                  • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 18:55
                                    Olcia! żartujesz macie lokatora na gapę???? brr.........
                                    Jeszcze kiedyś krokodyl Was nawiedzitongue_outPP

                                    U Tatanki wszystko oksmile Maciej rośniesmile)) pozdrawia Was gorąco!!!
                                    • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 19:18
                                      a ja jeszcze nic w brzuchu nie czuje sad((( ale to chyba normalne, nie??
                                      za to znowu okropnie bolala mnie glowa po spacerze, chyba slonce mi nie sluzy sad

                                      Nikus, fajnie ze Olcia spokojnie spi w nocy kiss* i powodzenia z domem.

                                      Olcia moze ci moje teratium wysle?? puste stoi, dla jaszczura bedzie w sam
                                      raz tongue_out

                                      Ergus, ty chcesz Maksa samochodem do PL przywozic?? chyba samolot lepszy...

                                      Bebelek, mialam nadzieje kilka kartek, buuuu .... ja bym tego mlodego krola w
                                      zeby Ducha oddala!!!! Wrrrr...
                                      a studentow fajnie sobie wycwiczylas!!!

                                      Pitusia i Zosienke witam serdecznie. do smrodu miasta musicie sie na nowo
                                      przyzwyczajacsad i to ze Zoska zuch to bylo pewne. a pociagi lubie, choc dawno
                                      nie jechalam. i koleja transyberyjska sie z wami moge przejechac smile)

                                      i znow nie wiem co jeszcze, wracam na sofe dogorywac sad
                                      • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:38
                                        Marudka, a moze ty za malo pijesz i dlatego masz bole glowy???

                                        Nika, fajnie, ze Ola wrocila do normy ze spaniem.
                                      • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:42
                                        dzięki za wszelkie wskazówki - czytałam teraz o różnych testach,poradach itp.
                                        faktycznie tylko fotelik wchodzi w grę.
                                        Co do wyjazdu do polski to dlatego chcemy samochodem bo nie wiadomo kiedy
                                        dostaniemy paszport dla malucha. a w okresie świątecznym ciężko rezerwować
                                        samolot na ostatnią chwilę. według moich obliczeń najwcześniej możemy mieć
                                        paszport w okolicach 19 grudnia... Może tak być że dopiero dojdzie w okresię
                                        międzyświąteczno-sylwestrowym. więc nie mam możliwości rezerwacji biletów
                                        (najlepiej już teraz rezerwować) z promem nie ma takiego problemu.
                                        Poza tym nie będziemy na pewno jechac całej trasy na raz tylko tak jak jechałam
                                        tu sama - podzielimy ją na 2 lub 3 dni.
                                        ale jeszcze tyle czasu do grudnia że możemy 10 razy zmienić zdanie smile)

                                        Marudko - ja byłam w szoku że tak wcześnie poczułam malucha. większość
                                        dziewczyn pisze że w 18-20 tygodniu. czuję takie lekkie dotykanie od środka -
                                        jakby bańka mydlana pękała i uderzała mnie tak w środku. trudno to opisać -
                                        muszę się teżwsłuchiwać i leżeć spokojnie - nie zawsze to czuję.
                                        twój cielaczek na pewno też nieźle się wierci smile)

                                        Nikuś - super że Olcia juz spokojnie śpi - buziak dla niej!!
                                        • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:54
                                          Althea, a wiesz ze ty mozesz miec racje?? tez tak sobie mysle ze za malo pije
                                          sad(( juz sie poprawiam.

                                          Ergunia skoro tu o paszport chodzi to co innego smile i fajnie ze male tak sobie
                                          panki do mamy puszcza smile)

                                          Bebelek, Megi... SKONCZYLAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kurcze no ... chce jeszcze smile)
                                          Megi kiedy moge po 2 tom podjechac?? i przy okazji po ziarenka?

                                          kolorowych snow laski kiss
                                        • jaania77 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:57
                                          hej hej
                                          ja znowu na moment. Wybaczcie, ze rzadko ostatnio zaglądam. Ale jakoś nie
                                          mogę...

                                          Nika - wysłałam zdjecia

                                          i tak naprawdę to mam brak weny.

                                          Czas tak szybko leci..

                                          I gdzie się nie obróce tam same ciężarne...chyba ze jestem uwrażliwiona teraz
                                          na to... a zwracam na to uwagę, ciągle...

                                          i nie wiem co Wam napisac..przepraszam, ale chyba nie będę się teraz pojawiać
                                          przez jakiś czas...

                                          buziaki
                                          • melba7 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 21:16
                                            mało piszę, bo mnie tez jakieś doły łapią...moze się odezwę, jak juz będę w ciązysad
                                        • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 20:57
                                          Erga, jadac z maluchem powinno sie robic co 2 godziny conajmniej polgodzinna
                                          przerwe. No i trzeba sie przygotowac na to, ze moze byc potrzeben sporo wiecej
                                          czasu na przejechanie trasy niz normalnie. No i to zima bedzie na dodatek.
                                          • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 21:37
                                            Althea - wiem właśnie sad( myślę na różne sposoby.. ale nie wyobrażam sobie tu
                                            Bożego Narodzenia... jeszcze trochę czasu mamy.

                                            Melbuś, Jaaniu - przytulam was mocno. i doskonale rozumiem wasze smutki...
                                            ale wierzę - tak jak wy wierzyłyście w to że mi się uda to ja wierzę że i Wam
                                            się uda!! musi tylko przyjść ten odpowiedni czas... wiem że ciężko z
                                            cierpliwością..
                                            • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 21.05.07, 22:35
                                              Jaaniu, pewnie Cię to nie pocieszy, ale... pamiętam jak rok temu dookoła mnie
                                              były same brzuchatki, na widok wózków zamierało mi serce, miałam wrażenie że
                                              jest wręcz jakiś wysyp wózkowy, znałam każdą markę, z daleka
                                              rozpoznawałam...moment kiedy zrobiło się ciepło i dosłownie wszędzie były dzieci
                                              był bardzo trudny. I to boli, nie ma szans żeby człowiek przeszedł obok tego
                                              obojętny. Ale piszę to już kolejny raz! dziewczyny z forum dawały mi radość i
                                              wspierały mnie, i wierzyłam że kiedyś będzie dobrze. Pamiętam moje niezliczone
                                              maile z Tatanką, gdzie ciągle zadawałyśmy sobie pytanie, dlaczego??? jeśli
                                              potrzebujesz pobyć sama to zrozumiem to, ale nie uciekaj! brzmi to banalnie, ale
                                              razem raźniej. Poza tym możemy rozmawiać o wszystkim, czy głównym tematem mają
                                              być dzieci, owulacje, staranka, chyba jednak nie...
                                              Nie jesteś sama!!!! ściskam Cię!!!!!

                                              Melbuś, wpadłaś w dół mniejszościsad(( ciężko jest w tym się odnaleźć... ale ja
                                              zdechnę jak nie przeczytam codziennie Twoich tekstów, komentarzy!!!! wracaj!!!
                                              bo przyjadę do Ciebie do gabinetu i zrobię strajk!!!! buziaki dla Ciebie!!!!

                                              Idę spać. Kolorowych snów.
                                              • olcialew1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 22.05.07, 02:11
                                                Erga ja sie wyprowadzilam zanim my do Unii weszlismy i polskiej TV nie mam ale
                                                chyba jak jestesmy w unii to paszportu nie potrzeba, co?? A po pierwsze Maksio
                                                bedzie mial ichniejsz obuwatelstwo i moze ten ichniejszy paszport bedzie
                                                szybciej zrobic, co??
                                                Jaania sciski wielkie i nie smutaj za mocno, bedzie dobrze, zobaczysz, niedlugo
                                                zaswieci slonce.
                                                Melba kissy, i mam nadzieje, ze nie opuscisz nas do zzasu zaciazenia bo tych 10-
                                                ciu dni nie wytrzymamy.
                                                • matala6 I jest wtorek ;)) 22.05.07, 07:08
                                                  Witam sie porannie i już herbatkę sączę!!

                                                  Wczoraj byłam po jeżdzie na mieście (pierwszej) nieprzytomna,
                                                  ale podobało mi się wink))
                                                  i najważnijsze zakupiłam rybaczki lniane i są super na upały.

                                                  Dziś po południu idę na spotkanko z byłą szkółką i LoDy wink))
                                                  A juto z rana wizyta kontrolna
                                                  i zobaczymy co dalej praca czy zwolnienie wink)

                                                  Miłego wtoreczku!!
                                                  Feromonka jeszcze słodko śpi ... i reszta też...
                                                  • hortika Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 08:18
                                                    witajcie w kolejny upalny dzieńsmile
                                                    smutno mi, że dziewczyny chcą uciec, szczególnie, że mam świadomosć, że za dużo
                                                    gadamy o dzieciach i to dlatego trochęsad Monia, jak organizujesz strajk pod
                                                    lecznicą to ja sie zapisuję na listę uczestników!! Zrobimy okupacjęsmile Zaczynam
                                                    myśleć nad hasłami na transparenty.
                                                    Olcia, bez paszportu można, ale trza dowód-nie wiem czy Maksiowi/Maksi tak
                                                    szybko wyrobiąsmile)
                                                  • ant25 Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 08:27
                                                    Hej,

                                                    No tak dzieciaczek musi miec swoj dokument ze zdjęciem,

                                                    dziewczyny dezerteruja, smutno mi....

                                                    a ja jestem zmeczona....ja im jestem starsza tym bardziej nie lubie
                                                    upałów...dobrze ze w parcy klima w samochodzie klima ale w domu klimy
                                                    brak...tylko temu naszemu Małemu trzpiotowi nic nie przeszkadza lata jak
                                                    nakrecona, Olcia ja Was naprawde podziwiam ze wy macie jeszcze cieplej i nie
                                                    marudzicie i to tak przez cały rok.

                                                    Lece popracowac głowa mi peka ja chce deszcz.
                                                  • nika112 Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 08:27
                                                    Hej

                                                    Matalko ja już nie śpię smile

                                                    Ależ się tu spokojnie zrobiło. Chyba przez tą piękną pogodę.

                                                    Jaaniu, Melbuś ściskam was obie mocno.

                                                    Jaaniu zdjęcia super!

                                                    Olcia niezłego lokatora macie smileA kotki go nie gonia?

                                                    Erguś gratuluję pierwszych ruchów smile))
                                                    A podróz z takim maluszkiem napewno na 2-3 dni musicie rozłożyc. I najlepiej
                                                    chyba jechać w nocy.

                                                    Miłego dnia wszystkim smile))
                                                  • ma_ruda2 Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 09:04
                                                    i ja juz jestem smile nie wiem co sie tak wczesnie zerwalam smile)

                                                    Melbus, Jaania nie uciekajcie!! sciskam was mocno obie i wierze ze juz za
                                                    chwile kazda z was wroci z super newsami!!

                                                    no tak i nie wiem co jeszcze sad

                                                    Matalko fajnie ze ci sie jazda po miescie podoba smile melduj jutro po wizycie, i
                                                    smacznych lodow.

                                                    ide jesc ...

                                                    A, Althea pije, pije ...
                                                  • bebell Re: I jest wtorek ;)) 22.05.07, 10:08
                                                    I mi smutno jak czytam takie posty jak ten od Jaani i Melbysad((


                                                    Pitus-przyłączam sie do twojego hasłasmile) a dziewczyny czytaja Martina ode mnie.
                                                    Pieśń Lodu i Ognia. Wielotomowe, trzymające w napięciu fantasy. Pożycze Ci,
                                                    spokosmile)) I nie wiem kiedy na spacer pójdziemysad( bo nam tydzień upływa pod
                                                    hasłem imprez urodzinowch.

                                                    Maruda-wczoraj bawiłyśmy się z Tośką w przyjęcie urodzinowe. I Tośka była mamą i
                                                    mówi do mnie:"zaraz przyjdzie do mnie moja koleżanka. Ciocia Maludasmile))" Może
                                                    wpadniesz do nas next week???

                                                    Erga-przyłączam się do zadnia dziewczyn:taką podróżą (nawet rozłożona na dwa czy
                                                    trzy dni) skatujecie Tośkę, bo ja ciągle dziewczynkę widzesmile)) z przekory
                                                    głównie co prawda, ale zawszesmile))

                                                    Lecimy się szczepic.

                                                    k.
                                                  • pitu_finka Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 09:38
                                                    Witam,

                                                    Erga, ja bym samochodem nie pojechała w taką trasęsad Już nie mówię o
                                                    kręgosłupie, ale takie małe dziecko może mieć taki dzień że będzie chciało ssać
                                                    non stop i będzie po prostu płakać cały czas. Mój brat ze swoim 6cio tygodniowym
                                                    synkiem kiedyś podczas 120km trasy stawał 6 razy. JA z Zosia sie w pierwsza w
                                                    miare dluga trase (ponad 400km) wybralam jak skonczyla 3 mies a i tak mialam
                                                    stracha. Moim zdaniem nic sie nie stanie jak tam zostaniecie raz na swieta,
                                                    jeszcze wiele swiat przed Wami a te i tak beda niezapomniane. Nie ma sensu
                                                    Maksia katowac w samochodzie.

                                                    Maruda, a co Wy wszystkie czytacie??? Ja tez chce!

                                                    Chałupa jeszcze nieodgruzowana, sporo tego jest. Przede wszystkim prania tony,
                                                    nie nadazam suszyc. Ale juz wszystkie koszule wyprasowalamsmile

                                                    Ale i tak lato w miescie jest straszneindifferent Dobrze ze mamy klime w domu bo inaczej
                                                    chyba umarlabym.
                                                  • ant25 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 10:13
                                                    Ergus trasa ciezka ale mnie w sumie najlepiej jezdziło sie z Mała jak była
                                                    własnie malenka bo spała cały czas ale to juz taki typ ktory w samochodzie
                                                    głównie śpi, co prawda nigdy takiej trasy nie jechałam jak Ty i pewnie bym sie
                                                    bała z dzieckeim taka trase pokonac.
                                                    Mała miała 1 mc jak pojechałysmy do rodzicow ale to tylko 175 km i prawie cała
                                                    droge przekimała..teraz jest gorzej bo co chwile pije i najlepiej jak jedziemy
                                                    jakas szybka trasą a ona woła siiiiikuu!smile))to jest ulubiony tekst mojego M
                                                    ostatnio tak sie opiła soku ze podczas 30 km stawalismy 2 razy rece opadały
                                                    szczegolnie ze ona zawsze twierdzi ze juz nie wytrzyma smile
                                                  • pitu_finka Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 10:19
                                                    No tak, ale 175 kim to spacereksmile My jak jechalismy te 400 to stawalismy raz.
                                                    Za to pare tyg pozniej 200 km jechalismy 6 godzsad
                                                  • althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 10:35
                                                    Witam wtorkowo!

                                                    Wszystkich ktorzy maja dosyc upalow, zapraszam do mnie! Ponizej 20 stopni.
                                                    Pochmurno, ale nie pada. Od jutra slonecznie ma byc.

                                                    Jania, sciski! Odzywaj sie! Przynajmniej pisz co jakis czas co u ciebie.

                                                    Melba, a ty sie nawet nie wygupiaj!!! Ja uwielbiam twoje teksty i zyc bez nich
                                                    nie moge.

                                                    Erga, ale na ten poaszport tymczasowy to sie chyba z tydzien czeka tylko.

                                                    Olcia, paszportu nie trzeba miec, ale trzeba miec i tak jakis dokument
                                                    potwierdzajacy tozsamosc. Do samolotu cie nie wpuszcza bez dokumentu i na prom
                                                    tez nie.
                                                  • fantaisie Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:41
                                                    Hej na wtoreksmile

                                                    No u nas pogoda to bardzo stabilna, tydzień temu zimno a teraz żar z nieba się
                                                    lejesmile dlaczego w W-wie nie ma morza???????

                                                    Bebelku to świętujcie urodzinowosmile))) u nas też podobny tydzieńsmile bo 23,24,25
                                                    maja urodzinują się psiapsiółkismile
                                                    I miłego szczepienia!!!

                                                    Hortika, spokojnie! na pewno Ci powiem na kiedy strajk okupacyjny! już planuję
                                                    co sobie wziąć do jedzeniatongue_out ale w sumie tam w okolicy dobre ptysie dają..

                                                    Szlag mnie trafia bo pięknie a ja nawet nie mam gdzie usiąść w ogrodzie, brak
                                                    tzw. mebli ogrodowych, chyba się zapienię i sama pojadę kupić!

                                                    Pituś, ja też już jestem po prasowaniu koszul! i idę kończyć szafę!!!!
                                                    I jak są upały to ciągle powraca u nas temat klimy, chyba trzeba będzie wreszcie
                                                    zainwestować.

                                                    Matalko, dzielna jesteśsmile pierwsza jazda po mieścismile brawo!
                                                    Okropnie rano wstajesz...

                                                    Potwors, a u Ciebie słońce już wypala dziury w asfalcie?

                                                    Althea jak się goi buzia Marysi???

                                                    Megi, co tam u Was???

                                                    Marudzia, pij laskatongue_outPPP
                                                  • erga4 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:42
                                                    Olcia - tak jak dziewczyny piszą maluch musi mieć jakiś dokument. Najszybszym
                                                    rozwiązaniem jest paszport tymczasowy na który i tak czeka się 4 tygodnie od
                                                    złożenia wniosku (tak powiedziała pani w konsulacie)
                                                    Dziecko ma obywatelstwo po rodzicach a nie po miejscu w jakim się urodzi.
                                                    dlatego będzie miało polskie obywatelstwo. wszystkie więc dokumenty powinniśmy
                                                    załatwioać przez konsulat. a zwłaszcza tzw "umiejscowienie" czyli zgłosić się
                                                    trzeba z tłumaczeniem angielskieggo aktu urodzenia by miła pani w urzędzie
                                                    mogła wydać potrzebne papierki i nadać numer pesel (który jest niezbędny do
                                                    normalmnego paszportu jaki i dowodu os.)

                                                    Kurcze- troszkę mnie postawoiłyście do pionu - z ciekawości zerknęłam na
                                                    linielotnicze i wszystkie bilety w ryan air są porezerwowane.

                                                    A jeśli chodzi o Maksia/Tosię to zapominacie że to będzie kierowca rajdowy -
                                                    codziennie ze mną tyle godzin w autku jeździ że pewnie tylko w samochodzie
                                                    będzie usypiał smile))
                                                  • pitu_finka Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:47
                                                    A Zoska znowu nasamym cycku. Sliwka tez nam nie sluzysad Althea, jak nie
                                                    slyszalas zeby kogos ziemniak uczulil to wejdz na forum alergie...Nic to, nie
                                                    poddamy sie, wyleczymy to swinstwo.
                                                  • althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:52
                                                    Pitus, nie wejde!!!
                                                  • althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 11:52
                                                    A marchewke testowalyscie?
                                                  • pitu_finka Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 12:11
                                                    Nie wchodz, nie wchodzsmile ja tez juz wiecej nie wejde, bo tam sa dzieci ktora
                                                    maja kilkanascie meisiecy i jedza tylko kasze jaglana i nutramigen...
                                                    Marchewki jeszzce nie testowalysmy, tylko jablko i sliwke. I tak w sumie sama
                                                    nie wiem bo po paru dniach troche ja wysypuje, nie jakos bardzo ale zawsze.
                                                    Teraz znowu przestane dawac jej sliwke, poczekam az pozlazi z buzi i dam
                                                    ziemniakasmile Sama chyba bede jadla ryz przez tydzien zeby miec 100% pewnosc ze
                                                    to nic z mleka. Nad morzem nie mialam jak jej tego gotowac i dlatego dawalam
                                                    sloikowe owoce. Ech zycie. Ale nie doluje sie, damy rade. Grunt to pozytywne
                                                    nastawienie. A nie wiecie czy brat Franciszek juz przyjmuje? Bo przeszlabym sie
                                                    do jakiegos znachora. Albo moze slyszalyscie o jakims homeopacie???wink Nie wiem
                                                    jeszcze jak, ale pozbedziemy sie tych problemow!!!! No.
                                                  • althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 12:32
                                                    Pitus, u nas tez ciagle wysypka... nie mam pojecia po czym. Zwariowac z ty
                                                    mozna. Ale bedzie dobrze!!! Za pare lat zostanie im z tego katar siennysmile))
                                                  • pitu_finka Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 12:35
                                                    No wlasnie zal mi jej z tym katarem siennymsad Wiem jak sie moj M. meczy. Z
                                                    katarem siennym tez mam zamiar walczyc, a co. W takim bojowym nastroju jestem!!!

                                                    A tak w ogóle to mnie z@lało. Ciesze sie, bo lubie wiedziec na czym stojesmile
                                                  • althea35 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 12:39
                                                    Pitus, ja tez sie mecze z siennymsad W dodatku drugi sezon bez lekow.
                                                    Wziewna mozna odczulac... pokarmowej nie. Alergie pokarmowa eliminuje sie
                                                    poprzez wyleimonowanie alergenu... powodzenia.
                                                  • ma_ruda2 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 13:30
                                                    hej1
                                                    widze ze Pitus w bojowym nastoju!! fajnie smile) powodzenia w walce z ... wlasnie
                                                    z czym?? z warzywkami?? smile) kissy dla Zosienki.

                                                    Althea dzis na siedzenie na lawce wzielam wode, opilam sie jej straszne
                                                    (musialam sikac w studiu tatoo u kolegow, bo do domu bym nie doszla) ale glowa
                                                    nie boli, prawie wogle!!!! dzieki kiss*

                                                    Bebelek podziekuj Tosi za zaproszenie urodzinowe!! A w przyszlym tyg to mow
                                                    kiedy ci pasuje to jestem. oddam przy okazji ksiazke to bedziesz ja mogla
                                                    Pitusiowi przekazac smile

                                                    Megi to chyba wykancza 2 tom, bo sie jeszcze nie meldowala!! i dobrze, bo mnie
                                                    juz nosi ... narazie dorwalam twierdze szyfrow Woloszanskiego, film ma byc to
                                                    trza ksiazke przeczytac. a w filmie kto bedzie gral??? tak, tak ... Pawelek smile)

                                                    do strajku okupacyjnego na terenach Melby miejsca pracy to i ja sie zapisuje tongue_out
                                                  • megi.1 Re: Pocianowym dezerterom mówimy- NIE!!!!! 22.05.07, 14:13
                                                    No jestem i jasmile

                                                    Marudko i zostało niecałe 200 stron więc najwcześnioewj w czwartek oddam ci
                                                    drugi tomsmile

                                                    Ciągle nie mogę odżałować tej hondy, taka śliczna była i tak się super
                                                    prowadziła...

                                                    Ja też się nie zgadzam na dezercje pocianowe!!! Miki jest tak namolny, że jak
                                                    zaczniemy strajk okupacyjny, to melba długo nie wytrzymasmile

                                                    Ergo mam nadzieje, ze uda wam sie zarezerwowac bilety na swietasmile bo samochodem
                                                    to moze byc droga przez mękę, zwłaszcza zimą.

                                                    Bebell jak szczepienie? bezproblemowo?
                                                  • feromonka Witam sie we wtorek 22.05.07, 11:57
                                                    Już tydzień zwolnienia prawie za mną i zaczynam w końcu wstawać o normalnych
                                                    godzinach czyli 8 czasem 9, bo na początku to tak jak Matalka dzisiaj ok 7smile

                                                    Erguś faktycznie do grudnia jeszcez kupa czasu - coś napewno wymyślicie. Ale
                                                    faktycznie jazda autkiem mogłaby być niebezpieczna dla takiego maleństwa, bo
                                                    stanąc na trasie będzie trzeba, w autku bedzie nagrzane, a jak wyjdziesz z
                                                    Maksiem/Tosią na zewnątrz to ryzyko że dziecko zawieje, a takie maleństwo to
                                                    jeszcze delikatne jest...chyba lepiej byloby samolotem, tylko to faktycznie
                                                    taki niesprzyjający termin...

                                                    Matalko gratuluje pierwszej jazdy!smile
                                                    A o L4 bedziesz dr prosiła, czy uzależniasz to od jego decyzji?
                                                    Ja teoretycznie 30 maja musiałabym wrócic do pracy, i jeszcze się zastanawiam,
                                                    bo lada chwila musiałąbym umówić się na wizytę, ale przyznam że w domku jest mi
                                                    o wile lepiej, kiedy jest mi źle to mogę sie położyć, pozatym moje lekkie
                                                    plamienia ustaly, więc ja widzę same plusy

                                                    Doszłam do wniosku że jak chodziłam do pracy to też często bolała mnie głowa, a
                                                    w domku więcej i częśćiej piję - bóle glowy ustąpiły, więc to chyba faktycznie
                                                    pomaga...

                                                    A jak u Was wyniki badań listopadówki? ja po ostatniej morfologii dostałam
                                                    sorbifer durules (zawiera żelazo)i mam po tym straszne mdłości, rano jeszcz3 da
                                                    sie wytzrymać, ale wieczory sa okropnesad...

                                                    ide czytać
                                                  • bebell Re: Witam sie we wtorek 22.05.07, 14:34
                                                    Yo!

                                                    Pituś-jak chcesz znachora to weź od Moni namiar na mongołkę. Ona podobno leczy z
                                                    alergii całkiem dobrze. I my też ino na cycusad( Tadek nadal pluje.

                                                    Ant-Tobie nie dogodzisz z pogodątongue_outPP albo Ci za zimno albo za goraco albo za
                                                    pochmurno i ponurotongue_outPPP

                                                    Jesienna-ja podobnie jak Olcia, jak czytasz to pozdrawiamsmile)) i przypominam, ze
                                                    wisisz nam spacertongue_outPPP

                                                    Jutka-a jak Ty się czujesz????

                                                    k.
                                                  • ant25 Re: Witam sie we wtorek 22.05.07, 15:53
                                                    Bebell bo ja wymagające stworzenie jestemsmileBaardzo wymagajace i lubie
                                                    stabilizację temperaturowąsmile)

                                                    O Matko widziałam dzisiaj wspaniały motor po prostu cuuuuudo!!! czarny kawasaki
                                                    wyglada bosko nie wspominajac o jego możliwościach no i jestem chora
                                                    totalnie....trzeba sie bedzie jakos z tego wyleczyć....a jaka historie ma ?smile
                                                    dla samej jego przeszłości warto go kupicsmile)
    • erga4 pocianie gniazdo.. 22.05.07, 14:20
      www.vattenfall.pl/www/vf_pl/vf_pl/199544vatte/263011dziax/727678gniaz/index.jsp?WT.ac=advertise
      • tatanka-2002 Wieści od Moni!!! 22.05.07, 17:04
        Mały - odbrze czytacie, bo to synek - ma sie dobrze!!!
        Serduszko ślicznie bije i pomachał do mamusi rączką!!!
        Poza tym trochę ciumkał smile

        Monisiu, wielkie gratulacje od nas i Maciejka.
        Siusiaki górą!!!!
        • tatanka-2002 Re: Wieści od Balbinki!!! 22.05.07, 17:14
          Kasia dalej leży w szpitalu i pewnie troche poleży,
          bo wrócił jej gin i trzyma ręke na pulsie.
          Mały ma juz 1200g i wg pomiarów główke o tydzien większą,
          czym oczywiscie martwi sie nasza Balbinka.
          Na szczeście zamrtwienie to wynika ze strachu przed porodem,
          ale pocieszyłam ją, że Maciej tez ma wieksza główkę
          i jakos go urodziłam smile
          Poza ty wszystkie pomiary w normie. Szyjka skróciła sie nieco,
          bo z 3cm do 2, ale na szczescie zewnętrznie jest nieruszona.
          Jedynie wewnętrznie jest lekko rozwarta, ale zdaniem lekarzy
          to nic innego jak tylko stres!!!
          W szpitalu jest je niezle, bo ma pokój dwuosobowy z łazienką.
          Jedzonko jest dobre i dzieki Bogu, bo może troche
          odżywią te nasze chudzinki. Ponad to, na całe szczeście,
          w szpitalu nie jest gorąco i idzie w te upały wytrzymac.

          Kasia jest w dobrym humorze i chyba czuje sie pewniej majac przy sobie gina.
          Kazała Was wszystkie mocno ucałować i dziekuje
          za wszystkie gorące modlitwy oraz kciuki.
          • althea35 Re: Wieści od Balbinki!!! 22.05.07, 17:18
            Dobrze, ze balbinka i jej maluszek maja sie dobrze.

            Tatanko, a co u was? Mam nadziej, ze bedzisz sie czesciej odzywac.
        • melba7 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 17:14
          wiedziałam!big_grinDDDDD
        • althea35 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 17:15
          Monia, grtuluje facecika!!!
          • pitu_finka Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 17:24
            Monia*******. I dawaj namiary na mongołke!

            Ale upal. O matko. Blogoslawie nasza klime.
            • tatanka-2002 Zajrzyjcie wieczorkiem na skrzynki! 22.05.07, 18:10
              Teraz napisze tylko tyle, że wyjasnienia w mailu będą.

              Jutka - ja oglądałam Mikado Oxford i gdybym miała kupowac wózek
              z gondolą, a później parasolkę, to opcja super.
              Ja na szczescie dostałam wózek, w którym Maciej ma płaskie legowisko.
              Teraz kupiliśmy spacerówkę trzykołową Jane slalom pro
              - najwieksza w środku i najlżejasza z tej kategorii.
              Musisz sobie Kochana zadać pytanie, co jest dla Was ważne.
              Czy Lenka przejeździ zimę w gondoli, bo jeżeli nie,
              to postaw na duża spacerówkę, żeby w śpiworku nie było jej ciasno.

              Janiu - mogę przytulic??? Monia dobrze napisała,
              zawsze widok brzuszków i dzieci wyłaniających sie
              z "zimowych czeluści" bardzo boli. Ja tam wiem,
              że nadejdzie taka cudowna wiosna, kiedy nasza Aneczka
              bedzie spacerowac z slicznym brzusiem smile

              Melbuś - ja tam rezerwacje na Maciejowe kreseczki zrobiłam dla Was
              i będę jej mocno pilnować. Poczekam tylko, żeby wasze Maleństwo
              znalazło dogodną chwilkę, zeby do WAs przybyć.

              Całuję Was wszystkie !!!!


              Urodzinkowe, spóźnione życzenia dla Wszystkich!!!!
            • olcialew1 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 18:31
              Fantaisie gratuluje fiucika, i fajne to machanie lapka, nie?? smile))
              Balbinke prosze pozdrowic przy okazji. I wiecie, ze ja nie pamietam do ile mi
              sie moja szyjka skrocila a to dopiero 3 m-ce minely, tak to przezywalam i
              panikowalam. Chyba do 2 cm nie pamietam.
              Althea moja ciocia miala starszne alergie pokarmowe przez cale zycia. Jakies
              prawie 10 lat temu maiala robione „cos” nie wiem dokladnie co ale polegalo to
              na tym, ze przez 2 m-ce jadla tylko gotowana piers z indyka na kazdy posilek,
              po miesiacu jogurt naturalny, tylko to jej nie uczulalo, dostawala w tym czasie
              jakies zastrzyki czy cos w tym stylu. Nie mogla jesc nic inengo bo wtedy ta
              cala terapia nie zadzialalaby. Wtedy to byla jakas nowosc i zaplacila za to jak
              za mieszkanie. Jedyne na co to nie pomoglo to swierzy ogorek, do tej pory ja
              uczula ale nie tak mocno jak kiedys.
              Ant motorow na stare lata Ci sie zachcialo?
              Erga to tu jest inaczej, mala ma obywatelstwo amerykanskie i wystarczy isc z
              aktem urodzenia zeby dostac paszport, za to zeby zrobic jej polskie to bede sie
              musiala nagimnastykowac z peslem i umiejscowieniem aktu urodzenia. Jakies inne
              cos ze zdjeciem nie mozna zrobic w szybkim czasie? Swieta bez rodziny da sie
              przezyc jak trzeba i nie ma wyboru. Moze rodzice do Was przyjada zamiast Wy do
              Polski?
              Maruda z tym piciem wody i bolami glowy to prawda, pij duzo. Ja tez tak mialam.
              Kto nastepny w kolejce zeby sie dowiedziec co u malenstwa miedzy nogami?
              Melba to ile dni do tesciora? Czy na bete bedziesz szla?
              Jutko jak zdrowko? Mam nadzieje, ze pobyczysz sie jeszcze na zwolnieniu.
              • pitu_finka Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 18:50
                Olcia, a to mnie pocieszylas, ja myslalam ze ludzie dorosli juz raczej takich
                pokarmowek nie majasad Wydawalo mi sie ze moze ewentualnie orzechy, ale
                wszystko?? No ladnie, a Zosce wysypka sie zwiekrza, mimo ze juz dzis nic ejj ni
                dalam a sama jem chleb z Florasad!@#$%^!@#$%^&*(
                • pitu_finka Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 18:50
                  zwieksza oczywiscie
                  • ma_ruda2 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 18:59
                    zajzalam z nudow, bo mi sie nie chce juz na wiadomosci patrzec i co WIDZE???!!!!
                    jednak Monia ma w sobie faceta!!! (Bebelek ten tekst do dzis mnie rozwala kiss).
                    Ale fajnie!!! Monia gratuluje!!! to co Nataniel bedzie ??? tongue_out

                    Tatanko, wlasnie dzis o tobie myslalam zeby ci maila wyslac kiss*

                    Dobrze ze u Balbinki wsio ok.

                    Megi jeszcze 200 stron??? o matko!!! smile) no nic czekam cierpliwie kiss

                    Pitus sciskam.
                    • tatanka-2002 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:19
                      Marudko, to ja czekam na tego maila smile
                      Zaczełam juz wysyłać do Was swojego i informuje,
                      ze na fotosiku sa nowe zdjęcia MAcieja.

                      Buziaki
                    • olcialew1 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:23
                      Pitus ja to napsialam zeby pocieszy, ze wszystkie alergie w taki czy inny
                      sposob mozna zwalczyc a nei zeby Cie zdolowac, sorrki. No i moja ciocia to sie
                      urodzila chyab w roku 1951, wtedy to wiesz co bylo wiadomo o alergiach,nie?
                      Zoska na pewno z tego wyrosnie, Ty i tak jestes dzielna, ze takt to znosisz bo
                      ja to bymsie pewnie poddala z cycem i mleko modyfikowane dla alergikow
                      serwowala.
                      • pitu_finka Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:32
                        Olcia, wiemsmile buziak***
                      • fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:32
                        Jestemsmile Tatanko dzięki!!! a ja jeszcze dziękuję wszystkim za milusie eskismile)))

                        I kabluję szczegółowo!
                        Jak przyszliśmy to Małe sobie smacznie spałosmile najpierw usg przez brzuszek, więc
                        obejrzeliśmy sobie wszystko bardzo dokładnie, posłuchaliśmy serduszka, które tak
                        ślicznie równo bijesmile profesor objaśniał nam jak regularnym głąbom co widzimysmile
                        i śmieje się, że śpioch! aż nagle, Małe się przeciągnęło, ziewnęło, zamlaskałosmile
                        i ciach główkę przekręciło i na nas patrzysmile nagle prawa łapka się
                        rozcapierzyłasmile paluszki było widaćsmile)) i znowu przeciągankosmile parę
                        kopniaczkówsmile i takie słodkie ciumkaniesmile)))
                        a potem usg dowcpine, szyjka ma 4cm długości, jest w idealnym stanie! no i
                        podglądaniesmile profesor pyta się, a co by chciał tatuś? P. wszystko jedno, ale
                        czuję dziewczynkęsmilea ja tak się patrzę i widzę coś stoismile))) ale nic! więc P.
                        dostał odpowiedź, że dziewczynki takich rzeczy między nogami nie mająbig_grinDDDD i
                        trzeba iść po kolejkęsmile))) więc poszliśmy ale na kolacjęsmile
                        A teraz ide pić, bo upał straszny!
                        pa
                        • fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:33
                          Pituś, poszukam namiarów...
                    • lisica_lesna Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 19:33
                      Moniu gratuluje machania łapkąsmile I chłopczyka też. Szybciutko się dowiedziałaś.

                      Marudka a Ty kiedy będziesz zaglądać do środka?

                      Ja muszę jeszcze poczekać ale akurat płeć jest mi jakoś obojętna. Moze dlatego,
                      ze nie lubie pytań zwłaszcza obcych osób czy to chłopiec czy dziewczynka. A
                      moze to moja reakcja obronna na ewentualną drugą dziewczynkęsmile) sama jestem
                      drugą dziewczynką. A już przy pierwszej usłyszałam głupote od własnej
                      ciotki!! "czy Marcin się cieszy? że dziewcynka..." no bo niby jej partner to
                      mówił ze mu obojętne ale jak się okazało że chłopczyk to skakał z radości. A
                      mnie jest obojętne naprawde, kocham to dziecko niezależnie od płci tylko na
                      takie różne teksty jestem przewrażliwionasmile A tak naprawde to chciałabym
                      wiedzieć i nikomu nie powiedziećsmile tylko Wamsmile))

                      Olciu nadrabiałam wczoaj zaległości i poczytałam o Twoim jaszczurze i potem
                      śniły mi sie węże, później zamieniły się w jaszczury i jeden paszcze na mnie
                      otwierał więc go złapałam za ogon i solidnie wytrzepałam o ściane a potem
                      wyrzuciłam za drzwi. A jak się Twój potwór miewa? A jak Ci się układa praca z
                      Julcią?

                      Marudko co Ty piszesz że nie możesz kupować? A niby dlaczego? A słuchanie razem
                      pozytywki to super pomysł!

                      Megi Tobie znowu biedaku ktoś podkupił samochód? Powodzenia, w końcu znajdziesz
                      ten dla siebie. Nie myślałam, ze z samochodem moze być taki problem.

                      Bebellku ale masz fajnych tych studentówsmile) Twoja Tosia jest świetna. A moja
                      Basiaczka się rozkręca. My raczej jesteśmy mało gadatliwi ale ona..smile potrafi
                      cały czas nawijać. Aż czasami wymiękamsmile Dzsiaj kupiłam jej łyżkę do butów
                      taką dużą a jedna już była w domu i potem ona była jedną laseczką, ja musiałam
                      być drugą i sobie rozmawiałyśmy. I pochawale się Wam że Basia bardzo fajnie
                      podchodzi do tematu dzidziusia. Przytula się, całuje brzuszek, gila gosmile

                      Erga a Tosia to też zdrobnienie od Teodorysmile Moze ta wersja się Twojemu M
                      spodoba. A nie rozwazałaś urodzenia w Polsce ? Przewiozłabyś maleństwo
                      samolotem bez dodatkowych papierówsmile tylko niektóre linie lotnicze mają jakieś
                      ograniczenia co do tygodnia ciąży, pod koniec już nie chcą. Ale na tym się nie
                      znam.

                      Pituś klimą się rozpieszczasz? Pozazdrościćsmile I fajny masz nastrój, walcz
                      walcz pewnie że tak!

                      Jutko i jak Ty się miewasz? Wziełaś lekarstwa?

                      A gdzie jest Pkanetka?
                      • fantaisie Pituś! namiary 22.05.07, 19:56
                        Temudżin. Przychodnia Lekarska.
                        Warszawa, ul. Żelazna 67 paw. 32, tel: (0-22) 624-71-28, (0-22) 652-19-23-25
                        Trzeba tam się zapisać, my chodzimy do dr Omi.
                      • fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:02
                        Cześć Lisciosmile fajnie, że zaglądaszsmile nie przejmuj się gadaniem innych,
                        najważniejsze żeby było zdrowe!!!! a kiedy Ty idziesz do lekarza? zapisałaś się
                        na połówkowe do kogoś?

                        Olcia, no fajnie jest popatrzećsmile

                        Dobrze, że lekarz Balbinki pilnuje wszystkiego. I widzę, że warunki ma de luxsmile

                        Pituś, klima dzisiaj ratuje życiesmile ciekawe czy te zapowiadane burze przyjdą..

                        Antuś, kawasaki? o rany szalejesz...ja to tchórz jestemtongue_out
                        • agan10 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:15
                          Witajciesmile

                          Monia gratuluję siusiaka. tak myślałam, że będzie chłopczyk.

                          W kwestii alergii pokarmowej u dzieci niestety mam "jakieś" doświadczenie i na
                          pociechę Wam powiem (to do Athei i Pitusia), że produktow uczulających jest
                          cała masa.
                          ja Kasię karmię piersią i dodatkowo daje jej 2 razy dziennie nutramigen. I
                          jakoś ciągniemy.
                          A powiem co jem, bo będzie szybciej.
                          A więc tak: mięso indycze i wieprzowe oraz wędliny z tych zwierzaków, ziemniaki
                          i groszek zielony, mrożona fasolka szparagowa, dżem wiśniowy i powidła
                          śliwkowe, pieczywo bezglutenowe i coś do pochrupania też bezglutenowe, masło
                          roślinne. Piję herbatę zwykłą, dziurawiec i miętę.
                          Wszystkiego czego nie wymieniłam nie tykam.
                          • fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:20
                            O rany, Agan to się przejadasz....
                            Debata na imieniem trwa, na chwilę obecną jest Barteksmile a ponieważ to moja
                            propozycja, to wiecie cobig_grin
                            • agan10 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:24
                              Monia na poprawę nastroju psychicznego zaczęłam jakiś czas temu gromadzić
                              rożnorakie slodycze. Mam już chyba ze 2 kilogramy tego. a wiesz jak fajnie jest
                              porozkładać sobie te wszystkie czekolady i batoniki i na nie popatrzeć. I wiem,
                              że przyjdzie dzień kiedy zjem sobie twiksa albo marsa i popiję mlekiem
                              waniliowym.
                              • fantaisie Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:26
                                Agansmile padłam!!!! jak się następnym razem spotkamy to kupię Ci jakiś przysmak z
                                długim terminem. A tak na poważnie, to straszne takie dietowanie, mam nadzieję
                                że mnie ominie!
                                • agan10 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:33
                                  Monia strzal w dziesiątkę z tym długim terminem.
                                  I nawet mam ułożone te moje słodkości w pudełku właśnie według terminu
                                  przydatnosci.
                                  • althea35 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:41
                                    Agan, biedna jestes z ta dieta! Ja mam troche wieksza roznorodnosc... a nie
                                    mozesz jesc ryzu i kaszy gryczanej?
                                    a z tym pudelkien ze slodyczami to mnie rozwalilassmile
                                    • agan10 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:46
                                      Althea zapomniałam wpisać ryż, ryż jem i jabłka, i wode pijesmile
                                      a kasza gryczana choć bardzo wartościowa to mi niestety przez gardziel nie
                                      przechodzi
                                      • althea35 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 20:49
                                        Nam nie sluzy, ale jakby ktos nie mogl mleka a mogl kakao, to czekolada gorzka
                                        wedla nie zawiera mleka w zadnej postaci.
                                  • jesienna100 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 21:01
                                    olcia bebel wink oczywiscie ze czytam!wink kochane primo pogoda piekna i prawda
                                    to ze przed kompem sie nie siedzi wink tzn siedzi sie ale mniejwink secundo mam
                                    gosci, tzn moja nianię ktora mnie wychowala i jest juz siwiutka babunią ale
                                    przyjechala do mnie , po 3 zawalach 2 wylewach..jezdzimy na spacery super
                                    wozeczkiem inwalidzkim bardzo stajlowym wink aczkolwiek meczące te nasze
                                    wyprawy, jutro juz ją odwozimy do domku. widze temat alergii i pitusia, ja
                                    jestem alergikiem tzn nie tolerancja na laktoze i wysypki do roczku. o
                                    alergiach mozna tomy pisac, w kazdym razie ja bedac juz na studiach trafilam na
                                    super alergologa, coprawda inne jest leczenie doroslych a inne maluszkow, suma
                                    sumarum, mnie uczulalo wzystko co surowe, jablka, marchew! mega uczulenia,
                                    orzechy tragedia, i najlepszym wrogiem alergii jest medycyna naturalna tzn
                                    akupunktura ktorej jestem absolutna fanką, takze pitus tybetanczyka odwiedz bez
                                    wahania. Ja sie lecze od 3 lat tylko i wylacznie akupunktura, nic a nic wiecej
                                    zadnych lekow! (procz stymulacji ktora mialam z ciekawosci czy da rezultat)
                                    dzieki akupunkturze: nie mam depresji a bylam na silnych lekach przez prawie 2
                                    lata, nie mam nawrotow zadnych jej objawow! kto tego doswiadczyl wie o czym
                                    mowie. kazde delikatne uczulenie od razu moj lekarz akupunktury i po 1-2
                                    zabiegach jak ręką odjąl, mam owulacje, mam miesiaczke co miesiac od 3 lat (a
                                    mialam rok przerwy bez zadnego krwawienia)naprawde moge pisac tylko hymny na
                                    czesc mojego doktora mnostwo ludzi do niego wyslalam, mnostwo ludzi wyleczyl, z
                                    roznych schorzen, kregoslup, problemy ze skora etc, takze naprawde dzieczyny
                                    polecam! po wakacjach idziemy oboje z moim lubym na zabiegi by te naszą ciązę
                                    zmobilizowac do zaistnieniawink co do maluszkow i ich leczenia akupunkturą,
                                    stosuje sie u dzieci nie igly a takie ciezarki specjalne, ktore bardziej
                                    naciskaja niz nakluwaja punktu energatyczne dane organu.
                                    dziewczynki na spacerek ja ie pisze barrrrdzo chetnie w przyszlym tygodniu
                                    najwczesniej bo musze popracowac,w padlko mi tyle roboty ze chyba na wakacje w
                                    lato nie pojade bo zal odpuscic zwlaszcza jak marze o malenkim domku na
                                    dzialeczcewink no nic w razie czego odbije sobie we wrzesniu...tylko to lato w
                                    miescie...boze to jest najgorsze..
                                    dziewczynki mimo ze wam wspomnialam o moich problemach to zapewniam Was ze od 3
                                    lat jestem usmiechnieta kobieta, szczesliwa doceniajaca malenkie codzienne
                                    szczesciawink takze ja Wam tu smucic nie bede nigdy mam nadzieje!caluski wink dla
                                    wszystkich!
                                    • ma_ruda2 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 21:07
                                      Jesienna witam smile

                                      Lisiczko fajnie ze i ty zajzalas smile) u mnie kolejna wizyta 12.06, moze wtedy i
                                      ja siusiaka zabacze, bo nadal mysle ze to Blazejek smile

                                      Monia Bartek ladnie ...
                                      • megi.1 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 21:26
                                        Monia, gratuluję siusiaczkasmile))) Natalka będzie następnym razemsmile a teraz
                                        Bartuś powiadaszsmile ładne imięsmile

                                        Agan tez się z chęcią dorzucę jakimś smakołykiem do twojego pudełka słodkoścismile

                                        Althea jak Marysia po zabiegu? Wszystko się łądnie goi?

                                        Marudka idę czytać bo będziesz na mnie krzczec ze za wolno mi idzietongue_out
                                        • ma_ruda2 Re: Wieści od Moni!!! 22.05.07, 21:30
                                          Megi. no nie rob ze mnie wiekszego potwora niz jestem tongue_out czytaj spokojnie kiss
                                          • lirio.a Monia!! 22.05.07, 21:39
                                            Wiedziałam!!! Naprawdę wiedziałam!! Buziaki przeogromniaste!!
                                            • olcialew1 Re: Monia!! 22.05.07, 21:53
                                              Wiam Jesienna, jak by Cie kiedys naszlo na smuatnie to tu mozna dowoli jak
                                              trzeb. Mam jednk nadzieje, ze taki dzien nie nadejdzie.
                                              Lirio co u Ciebie??
                                              Agan biedna Ty. Mam nadzieje, ze pudelko jest duze i jak usiadziesz to pol na
                                              raz wciagniesz smile)
                                              Ant jak tam Amela?? U lekarzy juz byliscie?
                                              • fantaisie Wieczorową porą... 22.05.07, 21:55
                                                Skunksy rąbane!!!! wyłączyli nam wodę!!!! dranie!!!! robią to specjalnie, żeby
                                                ludzie nie podlewali ogródków!!! ogród mam gdzieś automat robi to o 5 rano, ale
                                                mam taką fanaberię, że chcę się umyć!!!!!!
                                                • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 21:58
                                                  Jesienna, to rozumiem że od przyszłego tygodnia częściej będziesz zaglądać!!! i
                                                  super, że trafiłaś na takiego człowieka od akupunktury!

                                                  Lirio, teraz czekam na wieści od Ciebie!!!!

                                                  No właśnie Antuś, jak tam Amela?

                                                  Marudka, to mamy wizyty w bliskiej okolicy czasowejsmile bo ja dzień później!
                                                  • jesienna100 Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 22:14
                                                    oczywiscie fantasie ze bede czesciejwink jejku..co za duchota
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 23:02
                                                    Monia no nie mogę chłopaczeksmile))Superowo!!smile Bartuś - ładniesmilePrzyda sie P
                                                    odsiecz w Waszym domkusmile)

                                                    Na dr musimy poczekac mimo ze prywatnie ma dosyc długie terminy ....ale
                                                    powinien nas w czerwcu zobaczyc...

                                                    Obciełam włosy, i M powiedział ze jakby mnie na ulicy zobaczył to by nie
                                                    poznał, na poczatku mi sie podobały a teraz juz nie....podobno wygladam jak
                                                    hetera...

                                                    Monia faktycznie luksusow Ci sie zachciewa... myć sie o tej porze ?smile))
                                                    Sciskamy Was jeszcze raz i prosze pogłaskać "męski" brzuszeksmile)))

                                                    Spadam do wyrkasmile
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 22:57
                                                    Spadam ugotowana spać. Woda jestsmile
                                                    Kolorowych snów
                                                  • erga4 Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 23:13
                                                    witam wieczorkiem.
                                                    Monia!!!! gratuluję syneczka!!!! Bartus - ładne imię - musisz męża przekonać
                                                    tak jak ja swojego. Już teraz sam na pytanie o imię dla dziewczynki odpowiada
                                                    Tosia smile)))

                                                    Ja najwcześniej dowiem się za miesiąc...
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą... 22.05.07, 23:19
                                                    Wróciłamsmile ale na chwilkęsmile)
                                                    Antuś, P. mówi to samosmile))))

                                                    Erguś, już nie muszęsmile sam chodzi i mówi jak mój ukochany Bartuśsmile))) i jutro
                                                    chce iść po kolejkęsmile
                                                  • megi.1 Środa:) 23.05.07, 07:34
                                                    dzien dobrysmile\
                                                  • feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 07:45
                                                    witam się w środęsmile
                                                    Fantazyjna gratuluje siusiakasmile - też obstawiałam facetasmile
                                                  • agan10 Re: Środa:) 23.05.07, 08:02
                                                    Witajcie!
                                                    megi wszystkiego najleprzego dla małego jubilata!!!
                                                  • feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 08:05
                                                    Megi wycałuj Mikiego z okazji jego świętasmile
                                                  • melba7 Re: Środa:) 23.05.07, 08:08
                                                    Megi, wysciskaj od ciotki szacownego jublilata!Niech rosnie jak na drożdzach,
                                                    niech będzie zdrowy jak młody byczek, i niech Mu się wszystkie marzenia spełniająsmile
                                                  • ant25 Re: Środa:) 23.05.07, 08:15
                                                    Megi buziaczki dla Mikiego no i rodziców oczywiściesmileTo juz roczek minął,
                                                    niesamowite,
                                                    niech ten cudowny usmiech Mikiego zawsze bedzie na jego buziulcesmile
                                                  • hortika Re: Środa:) 23.05.07, 08:46
                                                    Miki-spełnienia wszystkich Twoich marzeń!!!
                                                  • nika112 Re: Środa:) 23.05.07, 08:53
                                                    Ogromne buziaczki dla Mikiego z okazji pierwszych urodzin smile))
                                                  • bebell Re: Środa:) 23.05.07, 09:18
                                                    Yo!

                                                    Megi-ściskamy urodzinowo Mikołajasmile) i samych dobrych chwil życzymy jemu z
                                                    Wamismile)) i Wam z nimsmile))

                                                    Pituś-bedziemy w Habie w przyszłym tygodniu na poczatku, kupic Ci cos dla Zosi
                                                    na dzień dziecka??? w sklepie taniej niż w internecie. Wczoraj już kupilismy
                                                    prezent dla Tosi ale nie było wszystkiego, więc jedziemy jak przyjdzie dostawa
                                                    jeszcze raz.

                                                    Spadam.

                                                    k.
                                                  • ma_ruda2 Re: Środa:) 23.05.07, 09:26
                                                    dzien doberek smile

                                                    Kurcze tesciowa jak zwykle ostatnia sad( kurcze pamietam jakby to bylo wczoraj
                                                    jak czytalam esa, chyba od Ergi, ze Mikolaj juz na tym swiecie ...
                                                    Mikus!!! zycze ci nazeczonej jak najszybciej, zebys zawsze byl taki pogodny,
                                                    zebys zawsze sie tak pieknie usmiechal na widok tesciowej i zeby twoja mamusia
                                                    zawsze byla taka szczesliwa z Toba kiss*************

                                                    Monia to mowisz ze Bartek przypadl do gustu?? ale to od Bartlomieja tak??

                                                    milego dnia dziewczynki smile
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:31
                                                    A gdzie ta Haba - w promenadzie? tez sie chce przejechac. co kupiliscie i co
                                                    chcecie kupic?
                                                  • bebell Pituś... 23.05.07, 10:24
                                                    W panoramie. Na Witosa. Ale tylko do końca maja. Od czerwca przenoszą się do
                                                    Konstancina.

                                                    Dla Tadzia na teraz:
                                                    www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=827
                                                    www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=601
                                                    Dla Tosi:

                                                    www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=837
                                                    to chcemy dokupic na imieniny

                                                    www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=588
                                                    kupilismy podobne do tego, działa na tej samej zasadzie, ale jest mniej
                                                    abstrakcyjne. Układasz bardziej konkretne rzeczy, kotki, drzewka itp. Na stronie
                                                    tego nie ma.

                                                    A na dzień dziecka dla Tosi chcemy kupic nawlekankę, ale takiej jak chcemy kupic
                                                    na stronie nie ma.
                                                    Kusi nas jeszcze Mały Amsterdam lub Arka Noego. No, i oczywiscie W chciałby
                                                    kulodromysmile) ale dla Tośki to póki co nie jest atrakcyjne, więc się wstrzymamy.
                                                    Może Tadzio będzie kulodromy budowałsmile)
                                                    No, w każdym razie jesteśmy częstymi gośćmi w tym sklepiesmile) a właścicielka
                                                    Wojtka uwielbia i nawet zamówiła dla nas wielki katalog Habysmile) no, a my
                                                    oczywista bedziemy pomału składac zamówienia z tego katalogusmile) Pani bardzo miła
                                                    i fajny ten sklep.
                                                  • pitu_finka Re: Pituś... 23.05.07, 10:37
                                                    Do konstancina??? Buuuu....I ja tez chce wielki katalog!!! Nie moze W. i dla
                                                    mnie zamowic na swoj urok osobisty??? Arka Noego jest super, moj brat miał ( a
                                                    właściwie jego dzieci). To ja sie zastanowie i moze cos u Ciebie zamowi bo nie
                                                    wiem czy zdaze do konca maja.
                                                  • althea35 Re: Pituś... 23.05.07, 11:37
                                                    Witam srodowo!

                                                    Ogromniaste buziaki urodzinowe dla Mikołajka!!!!! Mwegi wysciskaj go od nas!

                                                    Buzka goi sie dobrze, tylko nie mam pojecia jak ja mam jej wydlubac te szwy.
                                                    One sa takie super cieniutkie i maja wylezc same generalnie, ale po 56 dniach
                                                    mielismy je zamoczyc i wydlubywac. Dzisiaj w nocy moje dziecko jakims cudem
                                                    zerwalo plasterek z policzka, mam nadziej ze go nie zjadla, bo on taki malutki
                                                    jest, gdziec 1x1 cm.

                                                    Jesienna, a robilas sobie kiedys badania na tolerancje glutenu???

                                                    Bebell, fajne te zabawki. Szkoda, ze sie przenosza z tym sklepem.

                                                    Buzka dla wszystkich! Prosze poglaskac wszystkie maluszki w brzuszkach!
                                                  • lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 09:26
                                                    Dużo zdrówka i uśmiechów dla Mikiego!! I dla wszystkich solenizantek i
                                                    solenizantów, którym ostatnio nie składałam życzeń.

                                                    A jeszcze co do Balbinki, to też uważam że bardzo by jej się przydały regularne
                                                    rozmowy z psychologiem, bo ona bardzo znerwicowana, ale uważam też że ma
                                                    całkowite prawo do zajmowania tego łóżka - to własnie jest dla jej dobra i
                                                    zdrowia jej i maleństwa. I zgadzam się z Olcią, że tyle lat płaciła składki
                                                    zdrowotne i ich nie wykorzystywała chodząc prywatnie, teraz ma prawo to
                                                    wykorzystać. Słuchajcie nerwica to też jest choroba, a nie jakieś fibździu,
                                                    poza tym bardzo groźna w ciąży. Dlatego opieka szpitalna (koniecznie z
                                                    psychologiem) jej się należy. Ale to tylko moje zdanie.
                                                    Musiałam się wypowiedzieć, przypomniało mi się bo dziś usłyszałam że Polacy
                                                    wydają rocznie na wizyty prywatnie średnio 1000-2000zł, duzo więcej niż w
                                                    innych krajach europejskich. 30% Polaków leczy się prywatnie. To powiedzcie mi
                                                    gdzie się powiedziewają nasze składki. Skoro tak wielu Polaków z nich nie
                                                    korzysta, a na szpitale ciągle brakuje.

                                                    Monia niestety tylko w stosunku do Ciebie miałam tak silne przeczucia co do
                                                    płci, U Ergi tylko coś mi przebłyskuje na chłopca, ale to bardziej gdybanie, a
                                                    u reszty to już całkiem wymiękam wink)
                                                    Lisiczko a mój L chce dziewczynke wink) Nie zawsze widać facet chce chłopca

                                                    Pituś trzymam kciuki żeby ta medycyna niekonwencjonalna przyniosła efekty.
                                                    Uważam że trzeba spróbować kiss
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:30
                                                    Wiwat Miki!!!!! Zdrówka, szczęścia i pociechy z rodzicówsmile

                                                    A na przypomnienie polecamsmile:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=42329556&s=0
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:36
                                                    Wiadomosci o alergii coraz bardziej mnie doluja. Agan, dlugo tak zamierzacie na
                                                    samym nutramigenie? Jestescie pod opieka alergologa?
                                                    Megi, Miki nie mial takich przebojow z nowosciami?
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:36
                                                    Jesienna, dawaj namiar na tybetanczyka.
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:37
                                                    A tak w ogole, to w przyszlym tyg idziemy na rolkismile
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:42
                                                    Agan, chyba tez sobie zaloze takie pudelkosmile Chociaz ja sobie chyba kupie
                                                    karnet do Grycanasmile)))
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 09:42
                                                    No dobra, ide juz bo gadam sama do siebie.
                                                  • jutka7 Re: Środa:) 23.05.07, 10:01
                                                    dzieńdoberek smile

                                                    wszystkiego najlepszego dla Mikiego smile ukochanego rodzeństwa, mnóstwo małych i
                                                    dużych radości i pociechy z rodziców smile))

                                                    Monia jeszcze raz gratulacje smile ja jakoś myślałam, ze będzie u Ciebie
                                                    dziewczynka, może dlatego, ze mam w głowie zakodowaną Twoją opieke nad
                                                    uczennicami smile)

                                                    Ergus, chyba lekka przesada z wyprawka tak wczesnie smile nie z powodu przesądów,
                                                    ale tak w ogóle jest jeszcze sporo czasu i można wszystko przemyslec. No nie
                                                    wiem, ja jeszcze swojej nie mam smile i popieram dziewczyny, ze tylko samolot do
                                                    Polski!

                                                    Pitus, popieram, lato w mieście to porazka. Ja wracam do domku i siedzę sobie
                                                    na tarasie az nocka mnie zastanie i jest po prostu przecudnie. Wczoraj czekałam
                                                    na burzę, bo w oddali błyskało się, ale nie dotarła do nas. Nadal upominam się
                                                    o zdjęcia Zosi znad morza smile a co do moich zbiorów wnętrzarskich to zajmują mi
                                                    15 MB i musze się zastanowic jak je przesłać.

                                                    Olcia fajnych macie współlokatorów smile przeslij mi prosze na skrzynke link do
                                                    Waszej stronki, chciałabym Julcię obejrzec.

                                                    Jesienna, ciężka masz przeszłość za sobą, mam nadzieje, ze więcej się nie
                                                    powtórzy i same słoneczne chwile przed Tobą smile

                                                    Marudka co Ty robisz całymi dniami w domu? Może mnie natchniesz?

                                                    Misia, przyjmuję Twoje wyjasnienia co do nieobecności na forum, ale czekam na
                                                    powrót smile a z Zuza sie spotykacie??

                                                    Melba i Jaania, bez żegnania sie proszę!

                                                    Altheo, link do Waszej stronki tez poproszę.

                                                    Antus, dawaj zdjęcia nowej fryzury, zobaczymy czyś hetera smile)

                                                    A ja od wczoraj w pracy, katar jeszcze mam i ogólnie całkiem zdrowa nie jestem,
                                                    antybiotyk biorę, ale w domu siedziec nie chcę. Tzn. rano gdy mam wstawac to
                                                    bardzo chce, ale przez godzinę, potem już nie smile) Dziś idę do lekarza, ciekawa
                                                    jestem czy się Mała odwróciła. Sądząc po miejscach, które sobie upodobała do
                                                    kopania to nie. A wczoraj w szkole rodzenia mój G. kapał "dzidziusia" i taka
                                                    nas tęsknota zdjęła za własnym, żebym już w końcu było, że szok. Moja
                                                    cierpliwość się kończy sad
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 10:06
                                                    Jutko, niesmiało proponuje zebys nagrala mi je na płytke...???
                                                    I trzymaj sie zdrowo kochana!
                                                  • jutka7 Re: Środa:) 23.05.07, 10:12
                                                    nie ma problemu Pitus, tylko boje się, ze się rozczarujesz, tam nic specjalnego
                                                    nie ma- po prostu zdjęcia róznych wnętrz, kolorowych albo nonochromatycznych,
                                                    nowoczesnych albo rustykalnych, czasem mnie lampa zachwyciła, na innym sofa,
                                                    gdzies jeszcze zestawienie wzorów. Nic takiego to to nie jest smile
                                                  • lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 10:14
                                                    Jutka już niedługo lenka będzie na świecie, a ty teraz wypoczywaj bo jeszcze za
                                                    tym zatęsknisz wink)

                                                    Dziewczyny plis o linki do zdjęć bo ja potraciłam wszystkie wiadomości z
                                                    outlooka, ale wyczyściłam juz swój komp i mam świeżutki i pachnący i bez
                                                    żadnych robali, tylko nie mam linków do waszych stron
                                                  • megi.1 Re: Środa:) 23.05.07, 10:26
                                                    Bardzo dziękujemy za wszystkie zyczenia!smile Jesteście kochane!smile Miki wysałowany
                                                    od wszystkich e0-ciotek udał się na drzemkę a ja staram się trochę mieszkanie
                                                    ogarnąć. W weekend pojawią się dziadkowie i chrzestny.

                                                    Jutko dobrze, ze sie czujesz lepiejsmile i wierze wam ze tesknicie juz za Majeczką
                                                    w ramionachsmile niebawem ziści się wasze marzeniesmile

                                                    Też myślę ze Fantazyjnemu P. przyda się jakieś męskie wsparciesmile za kilka lat
                                                    to Bartuś będzie mamie pomagał wyciągać kolejne dekoracje a tata będzie miał
                                                    chwilę odpoczynkusmile

                                                    Za dwa tygodnie lecimy na maltęsmile!!!!
                                                  • agan10 Re: Środa:) 23.05.07, 11:36
                                                    Pituś chodzę z kasią do alergologa do rejonowej przychodni. Póki co od cyca nie
                                                    mam sumienia jej odstawić, a nutramigen daje jej miedzy innymi po to, żeby
                                                    znała jego smak i później żeby go chętnie piła. Kamil niestety był długo na
                                                    samym cycu i później za nic w świecie nie chciał pić nutramigenu. Kaśka go pije
                                                    bardzo chętnie.
                                                    Zaczęłam jej podawać gruszkę hippa i chyba jej nie szkodzi.
                                                  • fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 11:40
                                                    Miki! wszystkiego najlepszegosmile)))) ogromniaste ściski ode mnie, Pawełka i
                                                    Bartusiasmile))
                                                  • fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 11:47
                                                    Megi dwa tygodnie zlecą jak nic, i już się będziecie moczyć w wodziesmile))))))

                                                    Jutka, mam nadzieję, że Lenka się odwróciła! i rozumiem Twoją tęsknotę, mnie
                                                    dzisiaj rano tak naszło, żeby utulić tego mojego synusiasmile)) tylko, że Ty to już
                                                    bliziutko, a ja jeszcze tyle czasu...

                                                    Lirio, ja od pewnego czasu mówiłam facet, P. się zapierałsmile i od niedzieli mówił
                                                    do brzucha Bartalkasmile))
                                                    Teraz tylko zmieniam lekko wizję mebelków w motylkitongue_outPP

                                                    A i muszę się pożalićsad nasza ekipa remontowa, podobno nie przyjdzie w
                                                    czerwcu!!! tylko dopiero w grę wchodzi sierpień...

                                                    Bebelku, fajne te zabawki! tylko po kiego oni się przenoszą do Konstancina????
                                                    porąbało ich?

                                                    Dzisiaj mój Funio wstał o 3:20 i obwieścił światu, że chce iść na spacerek!!!!
                                                    upał rzuca mu się na mózgtongue_out

                                                    Uciekam, wyjmę jedno pranie, wrzucę drugie, pojadę do us, zrobię zakupy po
                                                    drodze i pewnie się już ugotujęsmile
                                                  • bebell Re: Środa:) 23.05.07, 12:18
                                                    Monia-a nie porąbałosmile)) bo oni tam mają jakiś mega-wielki lokal i będa miec
                                                    absolutnie wszystko Haby tam. full opcja po prostu, z meblami itp. Ja mogę i do
                                                    Konstancinasmile)

                                                    Włożyłam kapę z kanapy do wanny i usiłuję ja uprac. Łojesssssuuuuuu.
                                                  • ant25 Re: Środa:) 23.05.07, 13:07
                                                    Udało mi sie dostac do kardiologa dzieciecego tego co chciałam i od razu bedzie
                                                    robione Echo idziemy w poniedziałek...
                                                  • ma_ruda2 Re: Środa:) 23.05.07, 15:12
                                                    Jutka zdrowiej smile a co do natchnienia to ja rano wstaje, jem sniadanie przed
                                                    kompem, potem sie ogarniam, ide do parku na 1-2 h poczytac, wracam i czekam na
                                                    M. czasem pojade do mamy, na zakupy, do dziadka albo do ziecia, do bebelka czy
                                                    do Pitusia smile i jakos mijaja dni ... czasem powolutku, a czasem bardzo szybko smile

                                                    Antus to w pn jestesmy u was w kieszonce!! i zobaczysz ze nic zleo nie wyjdzie!!

                                                    Megi ja nie chce sie bron boze poganiac smile ale jutro bede u mamy, myslisz ze
                                                    moge po ksiazke zajsc?? ale ci zazdroszcze tej Malty smile i jeszcze raz buziak
                                                    dla zieciunia!!

                                                    Bebelek powodzenia z kapa smile a zabawki fantastyczne!! ta z magnesami to i ja
                                                    chce smile)

                                                    Melba HOP HOP ...

                                                    Wlochy tez zamilkly!! co jest???

                                                    Zuza sie dawno nie meldowala sad( Pkanetka tez sad((

                                                    Prezesowa czy P nabyl juz kolejke???

                                                    kurka zgage mam, po winogronach sad( i schize ze mi brzuch nie rosnie, nie
                                                    wytrzymam do 12.06. niech mnie ktoras w doope kopnie, co??
                                                  • megi.1 Re: Środa:) 23.05.07, 15:30
                                                    Marudka możesz wpadać, myślę, że skończę dziś czytać. Tylko nie będzie nas
                                                    między 12.00 a 15.00 bo mamy wizyte u alergologa.

                                                    Antuś dobrze ze udało się umówić wizytę na poniedziałek, będziesz
                                                    spokojniejsza.

                                                    Bebelek nie poległaś przy tej kapie?
                                                  • fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 15:49
                                                    Nie wiem jak Bebelek przy kapie, ale ja przy wieszaniu prania na słońcu poległamtongue_outPP

                                                    Marudka, jeszcze nie kupił nie może dzisiaj pojechać do sklepu! a jutro już
                                                    wyjeżdża, więc mam trochę czasu żeby wytłumaczyć iż można z tym zakupem poczekaćsmile

                                                    Antuś, super że udało się umówić, masz nas w kieszoncesmile a wiesz swoje gabaryty
                                                    to my mamytongue_outPP

                                                    Bebelku, trudno za rok mam już więc zaplanowaną wycieczkę do Konstancinasmile

                                                    Mój mąż to wariat!!!! właśnie wysłałam mu maila, że podoba mi się torebka na
                                                    allegro i ją kupił!!!! dobrze, że nic więcej mi się nie podobatongue_out

                                                    Właśnie, Megi a grzebaliście na allegro z samochodem??? ja swoją Toyotkę tam
                                                    sprzedawałam...

                                                    Mam też wielką prośbę do doświadczonych mamuś tzw. jesienno-zimowych! podzielcie
                                                    się swoimi uwagami odnośnie wyprawki, chodzi mi głównie o ciuszki! bo ja w
                                                    sklepie to mam lekki oczopląssmile)))

                                                    Potworsik, miałam się ostatnio Ciebie pytać! jak Twoje cykle, unormowały się????
                                                    czy nadal są opóźnienia?

                                                    Skleroza!!! Marudzia z największą przyjemnością właśnie Cię kopię w tyłeksmile nie
                                                    wygaduj głupot! nie wymyślaj! wszystko jest ok! a każdej z nas brzuch rośnie
                                                    inaczej! mamy inne ciałka, u jednej idzie bardziej w brzuch, u drugiej w pupkę!
                                                    więc nie kombinuj jak koń pod górę, tylko się ciesz każdym dniem!!!!!!
                                                  • erga4 Re: Środa:) 23.05.07, 16:00
                                                    Marudko - ja cię mogę zaraz kopnąć smile)
                                                    nie wydziwiaj - u mnie w pracy każdy się dopytuje w którym tygodniu jestem czy
                                                    w 6 czy w 8-mym. I co - mam się załamać?? ja uważam że brzuszek mam w sam raz -
                                                    a jak mówię że to 17 tydzień to każdy oczy wywala i mówi że wogóle nie widać.
                                                    każda z nas jest inna - i każdy brzuszek inaczej rośnie. Na pewno Błażejek
                                                    ukrywa się pomiędzy twoimi żeberkami żeby się jeszcze nie pokazywać za bardzo.
                                                    A zobaczysz że jak zrobi mu się tam ciasno to nagle wyskoczy ci brzuch większy
                                                    niż byś chciała - tak miala moja bratowa. nic nic a później w jednym tygodniu
                                                    brzuch dwa razy większy.
                                                  • lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 16:08
                                                    Erga, ja sobie tak myślałam o waszych świętach z maleństwem i można spróbować
                                                    tak jak moja koleżanka - ale to ryzyk fizyk, jej nie zależalo: ona załapała się
                                                    na jeden zwolniony w ostatniej chwili bilet. Takie małe dziecko nie płaci i nie
                                                    ma dodatkowego miejsca, a jej mąż jechał samochodem ze wszystkimi manelami, a
                                                    ona w samolocie sama z dzieckiem i tylko podręczną torbą. Na jedno miejsce
                                                    zawsze jest większa szansa, chociaż nie Musi się udać.
                                                  • erga4 Re: Środa:) 23.05.07, 16:14
                                                    Macie rację - przemyśleliśmy sprawę z mężem i postanowiliśmy że faktycznie
                                                    lepiej będzie samolotem. Tak więc na święta prawdopodobnie zostaniemy tutaj a
                                                    polecimy sobie w styczniu kiedy już bilety będą dostępne i w normalnej cenie.
                                                    dziękuję wam za wszelkie wskazówki i uwagi - jesteście kochane!!!
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 17:00
                                                    Erga, i to chyba sluszna decyzja. Ja sobie przypominam ze Zosia na swieta to
                                                    jednak jeszcze bardzo maly dziec byl. Ja nawet na Slask nie pojechalam mimo ze
                                                    bardzo chcialam.

                                                    Wlasnie tez chcialam Megi zaprosic na jakis dluuugi spacer przed wyjazdem na
                                                    Malte. Megi, co Ty na to? Jak czesto chodzisz z Mikim do alergologa? Mozesz mi
                                                    jeszcze rza poslac namiary bo gdzies mi wcielosad

                                                    Maruda, brzuch Ci dobrze rosnie, spoko. Ale rozumiem bo tez mialam takie
                                                    schizysmile A moze w przyszlym tyg wpadniesz do mnie i nawiedzimy razem Bebellki,
                                                    jak ostatnio? Ciebie Bebell zapraszala to i mnie jakos zniesiesmile

                                                    Monia, Haba jest suuuper. Ja choruje na ich dywan i chyba kupietongue_out Moze taki
                                                    dla Bartusia???
                                                    www.babyvip.pl/index.php?products=product&prod_id=327
                                                    zeby rozweselic drewniane mable? Jak P. jest w takim bojowym nastroju to niech
                                                    kupujesmile A zabawki tam sa fajne, ale przede wszystkim dla troche starszych
                                                    dzieci, takich wlasnie jak Tosia. Te dla niemowlat tez sa niezle, ale dla
                                                    niemowlat mozna znalezc duzo fajnych zabawek.

                                                    I mam plan jesli chodzi o Zoski zarcie, a u mnie plan to podstawa. Wstrzymuje
                                                    sie z owocami do konca 9 miesiaca, ide w warzywa. Tak mi poradzila dziewczyna
                                                    na forum alergie, a wydaje sie ze ma spora wiedze i doswiadczenie. Zreszta juz
                                                    gdzies czytalam ze warzywa mniej alergizuja. No i przede wszystkim zaczne Zosi
                                                    gotowac jakies kasze, tam wszystkie alergiczne dzieci sa na kaszach. I bedzie
                                                    dobrzesmile
                                                  • erga4 Re: Środa:) 23.05.07, 16:03
                                                    Monia - znalazłam fajny opis wyprawki
                                                    dzieci.lunar.pl/go.php?page=Wyprawka
                                                    ale nasze mamusie na pewno coś do tego dorzucą.
                                                  • lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 17:52
                                                    Małe pytanko. Wiem że już o tym rozmawialiśmy ale nie pamiętam - czy dalej
                                                    bierzecie duphaston czy nie?? i jeśli to kiedy przestałyście?? Bo ja
                                                    zapomniałam się gin ostatnio spytać, ale nie przepisała mi nowego opakowania,
                                                    przez kilka dni brałam po pół a teraz od 2 dni nie biorę. Ale gdzieś ostatnio
                                                    wyczytałam że powinno si e brać do 20 tyg
                                                  • ma_ruda2 Re: Środa:) 23.05.07, 18:03
                                                    dzieki, juz mi lepiej smile i tylek troche boli tongue_out kochane jestescie kiss** i wiesz o
                                                    Monia wyjatkowo nasz racje. w doope mi idzie nie w brzuch sad((

                                                    Pitus chetnie sie spotkam najpierw z Toba i Zosienka a potem pojdziemy do
                                                    Bebelkow. tyko sie wypowiedzcie laski kiedy wam pasuje, u mnie odpada sroda mam
                                                    lekarza.

                                                    a w sobote o 20.20. jest pacyfikator na 1, ogladalyscie?? boski filmsmile)

                                                    Liro ja biore nadal 3 x 1 tabletka duphastonu, no ale u mnie to co innego.

                                                    Ergunia bardzo dora decyzja!! Maks jeszcze sie najezdzi do PL.

                                                    Megi to chyba sie jutro nie spotamy sad przed 12 sie nie wyrobie (przeciez nie
                                                    wpadne do was tylko na 5 min po ksiazke) a po 15 juz mnie chyba u mamy nie
                                                    bedzie sad jakos sie jeszcze umowimy smile

                                                    czy ktoras z was slyszala o wozku Quattro Delyxe Graco?? to sacerowka z
                                                    nosidlkiem dla noworodka, czy to dobre rozwiazanie??? POMOCy smile

                                                    uciekam na spagetti!! AA Bebelek, dzis mecz?? ogladasz??
                                                  • feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 18:11
                                                    Erga opis wyprawki bardzo przydatny, tylko jak na mój gust to trochę mało tych
                                                    ubranek...ale ja jeszcze niedoświadczonasmile

                                                    Lirio ja brałam duphaston gdzies do końca kwietnia, może z poczatkiem maja
                                                    skończyłam ostatnie opakowanie. Potem pytałam gina i powiedział, żeby już nie
                                                    brać - po badaniu usg i upewnieniu się że z maluchem wszytsko ok.


                                                    Dziewczyny czy dobrze kojarze, że Matalka miała mieć dzisiaj wizytę?
                                                  • feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 18:18
                                                    Ma ruda fajny ten wózek, a taiego z gondolą nie kupujecie?
                                                    Bo ja właśnie się zastanawiam czy jest sens, bo zimą to raczej na spacerki
                                                    rzadko bedziemy chodzić, myślę, że częściej użyjemy wlasnie nosidełka, a na
                                                    wiosnę to maluch będzie miał już 4-5 m-cy i gondola okaże się zbędna?
                                                    Mamusie dzieci zimowych może nam coś doradzą...
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 18:24
                                                    Gondola to bardzo przydatna rzecz jest, wlasnie szczegolnie dla dziecka
                                                    zimowego. Feromonko nie rozumiem co to znaczy ze nie bedziecie czesto na
                                                    spacery chodzic? Z dzieckiem sie wychodzi codziennie jak jest zdrowe. A
                                                    nosidelko sluzy przede wszystkim do transportu dziecka w samochodzie a nie jako
                                                    gondola.

                                                    Maruda, mnie tez sroda nie pasuje bo ide sie z Zsoai szczepic, a poza tym to
                                                    sie moge dostosowac.
                                                  • lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 18:28
                                                    big_grinDD Ja też tak jak feromonka myślałam kiedyś że z takim malutkim dzieckiem to
                                                    w zimę nie wychodzi za często, ale już mnie koleżanki uświadomiły. Podobno nie
                                                    dość że trzeba, to jest to jedyne życie publiczne kobiety na macierzyńskim big_grinDD
                                                  • feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 18:30
                                                    Pitu finko nie jestem jeszcze doświadczona jeśli chodzi o sprawy dzieciowe i
                                                    wózkowe, mój maluch ma termin na 26.11. wg OM i na 05.12. wg USG, z tego co
                                                    wiem do tej pory to z takim maluszkiem kilkutygodniowym na mróz lepiej nie
                                                    wychodzić, ale może się mylę, dlatego pytam o tę gondolę.
                                                    Wiem, że można w niej dziecko mocno "opatulić"smile i jest mu napewno ciepelej,
                                                    ale tak sobie pomyśllam ze w okresie od stycznia do marca to wiele razy tej
                                                    gondoli nie użyjemy. Nie wiemsmile ...tak mi sie umyślałosmile
                                                    no i jak zobaczylam Marudkowy wózek - bez gondoli to zaczęłam sie nad tym
                                                    zastanawiaćsmile
                                                  • pitu_finka Re: Środa:) 23.05.07, 18:42
                                                    No to moim zdaniem od stycznia do marca-kwietnia (jeszcze bedzie zimno)
                                                    uzyjecie tej gondoli ze 100 razysmile
                                                  • feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 18:48
                                                    To teraz przynajmniej wiem, czego szukać, bo wcześniej nie mogłam sie
                                                    zdecydowaćsmile dzięki!
                                                  • fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 19:30
                                                    Ale się obżarłamsmile
                                                    Marudzia-smacznego!!!! i czuję się wielce dowartościowana, że przyznałaś mi
                                                    racjęsmile))) luzik, jeszcze Ci w brzuch pójdziesmile)) aż za bardzo!!!!

                                                    Pituś, dywanik już oglądałam ostatnim razemsmile i ździebko się napaliłamsmile
                                                    I karm Zosię warzywkamibig_grin

                                                    Feromonko, co do wózka! to ja też z tych mało doświadczonych, ale jestem
                                                    przekonana, że jeżeli dziecko jest zdrowe to wręcz trzeba codziennie wychodzić
                                                    na spacerki! chociaż mnie może nie słuchaj bo ja na tym punkcie mam wyjątkowego
                                                    świrasmile))i w Twoim przypadku gondolka się bardzo przyda, bo pewnie do kwietnia
                                                    będziesz zasuwać tylko z niąsmile faktycznie na początku jak będzie wielki mróz to
                                                    nie pójdziesz, ale potem stopniowo będziesz latać ze swoim maleństwem i je
                                                    dotleniaćsmile))

                                                    Erga cieszę się, że decyzja podjęta! na pewno w styczniu będzie dużo łatwiej
                                                    znaleźć tani bilet! spis wyprawkowy ok, ale i tak czekam na nasze mamusiesmile

                                                    Lirio, ja biorę duphaston 3x1, ale brałam też dwa razy kaprogest, potem raz w
                                                    tyg. i codziennie dwie luteiny, a teraz mam to już odpuszczone, więc mną się
                                                    chyba nie sugeruj...
                                                  • althea35 Re: Środa:) 23.05.07, 18:55
                                                    Fajny dzien mialysmysmile

                                                    A gondola jest dobra na zime, albo rozkladana na plasko spacerowka ze
                                                    spiworkiem.
                                                    Feromonko, z taki maluszkiem nie wtchodzi sie tylko jak jest bardzo duzy mroz,
                                                    do -5 spokojnie mozna isc na spacer, do -10 nawet. Ponizej 10 to juz raczej
                                                    tylko gdy trzeba. ale przez cala zime pewnie bedzie duzo dni kiedy bedzi mozna
                                                    popspacerowac.
                                                    Maluchowi w gondoli jest cieplutko. Czesciej dzieciaczki sa ubierane za grubo
                                                    niz za cienko.
                                                  • feromonka Re: Środa:) 23.05.07, 19:12
                                                    Ze wszytskich zachcianek jakie miałam do tej pory - a niewiele tego było,
                                                    ujawniła się ta najdziwniejsza: ciśnienie na sok z cytrynysmile mam na niego
                                                    ochotę już od kilku dni, a od wczoraj namiętnie gniotę cytryny i piję...ymmm
                                                    mniamsmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Środa:) 23.05.07, 19:38
                                                    Pitus skoro i tobie tylko sroda nie pasuje, to niech sie Bebelek wypowie kiedy
                                                    nas chce i jestesmy umowione smile Bebel slyszysz??

                                                    a co do wozka to zeszcie pomogly tongue_out gondola, cholercia ... eh, a tak mi sie
                                                    tenpomaranczowy (Gaia) spodobal :
                                                    www.czarodziej.pl/sklep/produkt/wozek_quatro_delux.html
                                                  • althea35 Re: Środa:) 23.05.07, 19:41
                                                    Rada, ale ona ma taki wklad gondolowaty. My tez taki mamy i jest ok. Moim
                                                    zdaniem to jest bardzo wygodne, bo mozna latwo wyjac.
                                                  • althea35 Ruda... 23.05.07, 19:49
                                                    Ruda mielo byc, a nie Radasmile
                                                  • melba7 Re: Ruda... 23.05.07, 20:09
                                                    Ja sie trochę pomądrzę:Młody był na spacerze codziennie, z wyjatkiem tygodnia,
                                                    kiedy miałam grypę i gorączkę ponad 38 stopni.Wychodziłam z nim nawet przy temp
                                                    -15 stopni, na króciutko, ale wychodziłam!A kiedy na minusie było tak do 5
                                                    stopni, kilka godzin spał na świezym powietrzu.Efekt-idealnie zdrowe (prócz
                                                    alergii)dziecko, zero kataru, przeziębień...do pierwszego tygodnia w żłobkuuncertain
                                                  • pitu_finka Re: Ruda... 23.05.07, 20:21
                                                    Poslalam Wam pare fotek.
                                                  • megi.1 Re: Ruda... 23.05.07, 20:42
                                                    Marudka wpadnij po ksiazke, nie musisz dlugo siedziec, tym razem ci odpuscimywink
                                                    ale jezeli mozesz to nie dzwon rano domofonem tylko pusc mi sygnal bo maly moze
                                                    spac.

                                                    Feromonko dołączę do grona poprzedniczek: wózek z gondolą konieczniesmile

                                                    Pituś ja jak najbardziej sie pisze na spacer z wami, tyle ze miki malo
                                                    spacerowy sie zrobil, raczej preferuje place zabawsmile moze wtorek?

                                                    Idę czytaćsmile
                                                  • fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 19:42
                                                    Kupisz samą spacerówkę na wiosnęsmile)) mam nadzieję, że można...
                                                  • althea35 Re: Środa:) 23.05.07, 19:43
                                                    Ale graco to ja nie lubie.
                                                  • lirio.a Re: Środa:) 23.05.07, 20:46
                                                    Monia dzięki za linki, zgrałyście się z Pituś i zdublowały tylko przy Julci
                                                    Olcinej wink)
                                                  • jutka7 Re: Środa:) 23.05.07, 21:18
                                                    znowu mi się pogorszyło, z nosa się leje, a jeszcze gin powiedział, ze tych
                                                    antybiotyków nie wolno brać w ciąży, bomają wpływ na kości. Świetnego mam
                                                    internistę, prawda? Ręce mi opadły, ale w sumie brałam tylko 3 dni, więc mam
                                                    nadzieję, ze nie zaszkodziły.
                                                    Poza tym Lenka jest już prawidłowo ułożona. A mi dziś smutno.

                                                    Pituś, piękne zdjęcia!!! Zosta taka juz duża, a Ty wyglądasz ślicznie, chyba
                                                    żaden zbędny kilogram Ci już nie został. Bardzo mi sie podobacie smile

                                                    Marudka mi jeszcze w 6 miesiącu niektórzy nie chcieli wierzyć, ze jestem w
                                                    ciąży, a w ciągu ostatniego miesiąca brzuch mi bardzo wyskoczył i teraz jest
                                                    spory, choć ponoć i tak mały smile

                                                    idę do wyrka, buziaki dla wszystkich
                                                  • bebell Re: Środa:) 23.05.07, 21:46
                                                    Maruda-jasne, ze ogladamsmile) a co myślałassmile) i jak dla mnie to póki co każdy
                                                    dzień dobry.

                                                    Pitus-zniosę Cię zniosesmile)

                                                    Idę na poczte, mam nadzieję, ze uda mi się połączyc i lecę wyjac szarlotke z
                                                    piekarnika.
                                                    AAA! I mam truskawki. Pyszne!!!! pachnące, słodkie, rewelacyjne! od mojego
                                                    stałego dostawcy z Pl. Szembeka (Ruda powiedz P, ze nadal tam jeżdżętongue_outPP). I
                                                    tartę truskawkowa tez juz mamsmile))

                                                    k.
                                                  • agan10 Re: Środa:) 23.05.07, 21:48
                                                    Feromonko z małym dzieckiem można wyjść na dwór do -5 stopni.
                                                    Ja miałam dużą solidną gondolę i używałam jej przez pół roku. A przestałam, bo
                                                    Kasia zaczyna siadać i gdy nie śpi w wozku to nie chce leżeć tylko chce
                                                    siedzieć.
                                                  • ane576 Re: Środa:) 23.05.07, 21:55
                                                    Pituś ale śliczne zdjęcia. Pozazdrościć figury. Zosia już wyrosła, powoli się z
                                                    niej lasencja robi i ten wózek ...hm kolor trafiony bardzo mi się podoba. A czy
                                                    ta kamizelka pod ten wózek kupiona??
                                                  • bebell Re: Środa:) 23.05.07, 21:57
                                                    Pituś-komentarz Wojtka na fotę "relaks":"Hmmm, synowa fajna, ale wolałbym ją w
                                                    pozie bardziej robotniczej..."tongue_outPPPPP
                                                    Super fotysmile))
                                                  • fantaisie Od Matalki! 23.05.07, 22:28
                                                    Mam cd zwolnienia i dużo leżeć, przez niskie łożysko, które ma się podnieść.
                                                    Dziś przespałam,jutro zajrzę na forum leżąco, G. zrobi ku temu warunki, pozdr.Matala
                                                  • fantaisie Re: Środa:) 23.05.07, 22:30
                                                    Pituś zdjęcia superowskiesmile i jaki fajny masz wózekbig_grinDDDD Sofijka jest po prostu
                                                    obłędnasmile a Ty kwitnącasmile))) cmok, cmok!

                                                    Bebelku, też mam pyszne truskawkismile)) ale nie mam tartejsad(((( i nie potrafię
                                                    zrobićsad(((

                                                    A w ogóle ma dółsad((((((((( makssad((((((((( ruszyłam na nowo dokumentację i ja
                                                    się na tym z nie znamsad nie potrafię napisaćsad(( i jest mi źle, siedzę i tworzę
                                                    i płaczęsad((( a Bartuś się wkurza i od 30min szaleje...
    • jesienna100 bebell 23.05.07, 22:39
      a ta tarta to z kremem ? bo dla mnie prawdziwa tarta truskawkowa to kruche na
      to creme patissiere czyli cos jak do naszej napoleonki i truskawy! mniam!
      • jesienna100 fantazyjna.... 23.05.07, 23:26
        zaraz doastaniesz po nosie za te doly! co to za doly kurcze! masz super fajnie
        dzdzie w brzuszku matko co to za smęceniewink mam ci posmęcic? to ci sie od razu
        lepiej zrobi na duszy...wink
        pitus racja z tymi warzywami ze mniej uczulaja, ale gotuj je kochana, gotowane
        mniej uczula, i jak najdalej od selera bo potrafi wysypac bardzo bolesnie, mnie
        bardzo uczula sok ze swiezej marchwii typu kubus a gotowana moge jesc bez
        opamietania, biedna ta sofijka z tymi alergiami, ale musi jej przejsc...

        oj ktoras mi wspominala czy robilam badanie na tolerancje glutenu, wydaje mi
        sie ze mialabym duzo powazniejsze schorzenia niz wysypki i chudniecie przy
        braku tolerancjii na gluten, choc juz kiedys mi to przyszlo do glowy.
        wywialo wszystkie widze!
        • pitu_finka Re: fantazyjna.... 23.05.07, 23:36
          Jesienna, przepraszamsmile i juz poslalam

          Bebell, powiedz W. zeby sie nie martwil. Przyucze Z. do gotowania i sprzatania,
          milosc do rodzin wielodzietnych tez zaszczepiesmile)

          Kamizelke mam juz od latsmile
      • olcialew1 Re: bebell 23.05.07, 23:36
        Jesienna Ty przestan z tymi opisami co bo mnie slinka leci smile)) Tu truskawki
        to ja mam caly rok tylko co z tego jak one caly rok takie same czyli bez smaku.
        No moze te letnietroche lepsze sa.
        Maruda tutaj tylko takie wozki sa i to bez tego nosidla. Przez tutaj nie mam na
        mysli tylko Florydy tylko cale Stany, nawet tam gdzie zima jest.
        Ja sie chcialam zapytac ile to Wy stopnii macie, ze tak narzekacie na goraco,
        hee?
        Pitus jak czytalam cos o probiotykach to bylo duzo napisane o podawaniu tego
        codzienie niemowlakom ktore maja alergie i podobno pomaga. Szczegolow nie
        pamietam ale moze poszukaj czegos na ten temat.
        Jutka Ty powinnas w dupsko dostac. Poszlas do pracy nie do konca wyleczona,
        zeby Ciejeszcze gorzej nie zlapalo. Wez zwolnienie, siedz na necie i wyprawke
        kompletuj bo duzo czasu to Ty nie masz.
        No i nie wiem co jeszcze.
        Aha wczoraj siedze na rogowce i patrze a na dywanie lezy ogonek od jablka,
        podnioslam i patrze a to nie ogonek od jablka tylko kawalek ogonka od
        jaszczurki, fuuujjj ale sie wydarlam. Ta jaszczurka, ktora u nas mieszka nie
        miala ogonka, tzn nowy zaczal jej odrastac ale tez go zgubila pewnie po
        torturach od moich siersciuchow, i to bylo to co wlasnie znalazlam. Normalnie
        jeszcze mnie wzdryga jak sobie o tym pomysle.
        • pitu_finka Re: bebell 23.05.07, 23:38
          OLcia, straszne te Twoje jaszczurowe historie!!!!
    • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:44
      Marudko - co do wózka to tu jest ich zatrzęsienie - własnie wszystkie matki
      kupuja taką spacerówkę i nosidełko. kilkutygodniowe dzieciaczki wsadzają do
      tych nosidełek - ja na to jakoś patrzeć nie mogę - przecież to nienormalna
      pozycja do spania. dzieko powinno na płaskim leżeć.
      I udało mi się tu znaleźć wózek z gondolką - to naprawdę rzadkość tutaj.

      Feromonko - opis wyprawki jest niezły a co do ilości ciuszków to każda z nas
      kupi ile będzie chciała.

      Co do spisu wyprawkowego to pamiętam że kiedyś Gviazdka taki zrobiła. ja mam na
      kompie szczegółową wyprawkę Bebelka - mogę ci przesłac co by kobieta nie
      musiała się kolejny raz produkować smile)
      • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:45
        A ja w toys'r'us wypatrzyłam taki:
        www.toysrus.co.uk/ProductImages.aspx?ProdId=725498
        • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:46
          I chgętnie wysłucham uwag na jego temat
          • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:53
            ooo! Erga, masz moje wypociny)))) wklej tutaj albo też mi przeslij, to może coś
            dodam z perspektywy drugiego dzieckasmile))

            Pitus-no, trzymam Cię za słowo, wiesz, zeby mi syn głodny nie chodziłsmile)))

            Jesienna-of kors, ze z kremem jestsmile) taka prawdziwa, francuskasmile))

            kolorowych.

            k.
            • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 23.05.07, 23:54
              aha, ja też sie dziwię, że tam za wodą nie ma gondolek w użyciu????
              i tak na look to mi się podoba ten wózek.
              • jesienna100 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 00:32
                no kurde bebell taką frencz tartę sporządzilaswink kocham takową ale pasjami
                kocham tę samą tylko w wersji rabarbarowej ~!
                aha dziewczyny zapomnialam wam powiedzic ze pije 2 razy dziennie aloes wink
                zobaczymy za 2 miesiace co to dawink bardzo zdrowy jest to wiem ale jak sie
                przejawi jego 'zdrowosc'...zobaczymy
                • bebell Potworsiku... 24.05.07, 07:35
                  milczący jakoś bardziej ostatnio ściskam Cię urodzinowo z całej mocy! I życzę,
                  by Maleństwo dotarło wkrótce na swoje miejsce pod Twoim sercem. I niech Ci się
                  marzenia spełniają Kochana. Wszelkie marzeniasmile))
                  Świętować Twoje urodziny będziemy wielce uroczyściesmile)) jak co rokusmile))
                  Buziak dla Cię******

                  k.
                • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 07:37
                  Witajcie Laskismile))

                  Jesienna-wersji z rabarbarem nie znam. Ale może wykonamsmile) a aloes masz taki z
                  apteki?? bo ja potrzebuję kilka gałązek żywego i nikt nie masad( muszę Tosi
                  miksture zrobic z aloesu.

                  Laski może któraś ma aloes??!!??

                  Miłego dnia.

                  k.
                  • pitu_finka Hej! 24.05.07, 07:47
                    Potworsiku, ja tez zycze Ci wszystkiego naj a juz najbardziej tego jednego!!!

                    No i buziaki urodziniwe dla Tosienki. Tosi zycze zeby byla duza, zdrowa i madra
                    i zeby jej rodzice zarobili dosyc pieniedzy na wszystkie zabawki z Habysmile))
                    • lirio.a Re: Hej! 24.05.07, 08:04
                      Potwors wszystkiego wszystkiego a szczególnie tego jednego kiss*****
                      Zobaczysz w tym roku twoje marzenie urodzinowe się spełni. Jestem tego pewna.

                      Tosieńce naszej dużo słodkości na urodziny i zabawek (mówicie że z Haby
                      najlepsze??) Dużo małpek i lalek i grzecznego rodzeństwa wink)
                      • nika112 Re: Hej! 24.05.07, 08:33
                        Potwors najlepsze życzenia z okazji urodzin! Spełnienia wszystkich marzeń smile

                        Buziaki urodzinowe dla Tosieńki smile

                        A tak wogole to witam wszystkich,

                        Pitus wygladasz super i Zosienka juz tak duza panna smile

                        W kwestii wozków to powtórzę za dziewcznami. Gondola napewno się przyda,
                        zwłaszcza zimą. Według mnie na spacerki powinno się chodzić codziennie jeśli
                        nie ma wielkiego mrozu. Dni kiedy Ola nie była na dworze od swojego urodzenia
                        moge policzyć na palcach u obu rąk co najwyzej.

                        Miłego dnia
                      • melba7 Re: Hej! 24.05.07, 08:37
                        Potworsikowi i Tosce Bebellowej życzę wszystkiego co najlepszesmile
                        • pitu_finka Erga 24.05.07, 08:50
                          wizualnie mi sie ten wozek podoba. ale ma maly kosz na zakupy (a to bardzo
                          wazne - nawet sobie nie wyobrazasz co tam wszystko bedziesz wozic). no i ja nie
                          wiem czy mniejsze kolo z przodu to dobry pomyslsad troche mi przypomina quinny
                          buzza ktorego kiedys chwile pchalam i do teutonii mu bylo dalekosad( ja uwazam
                          ze jesli sie juz kupuje wozek o nowoczesnym wygladzie to trzeba uwazac zeby nie
                          osiagnieto tej nowoczesnosci kosztem komfortu (Twojego albo dziecka). ale to
                          tylko moje zdanie
                        • matala6 Re: Hej! 24.05.07, 08:54
                          i nadaje na leząco wink)

                          Potworsiku - spełnienia marzen i tego upragnionego !!!!
                          tosi co ma super teksty - duzo radości, slodyczy i buziakow !!!!

                          Feromonka - pijesz juz herbatke wink)
                          • ant25 Re: Hej! 24.05.07, 09:27
                            Potworsik, milości i szcęscia Ci zycze i tego zebys juz nie musiała czekać,
                            niech maluszek przybedzie jak najszybciejsmile

                            Pitus jestem pod wrazeniem, wygladacie rewelacyjnesmile i fajne masz włoskismile A
                            Zosienka jest juz taka duzasmileśliczne dziewczyny i to morko az mnie sciska tez
                            chce jechać....ale najwczesniej w czerwcu na długi weekend moge,
                            A właśnie bo ja jestem cały czas na etapie jak tu zrobic zeby obciac włosy na
                            krotko i Twoja fryzurka bardzo mi sie podoba a moglabys mi przeslac jakies
                            swoje zdjecie tak zrobione blizej?smileAlbo bede Cie meczyć o spotkanie twarzą w
                            twarzsmile

                            Tosience zycze samych radości i super zabawy z rodzicami i braciszkiem i sterte
                            zabawek Habysmile)

                            ....zaczelam myśleć tak zupełnie wstepnie i abstrakcyjnie o adopcji...kiedys z
                            M tak myslelismy zanim jeszcze Amelka sie pojawiła...za sprawa jednej
                            dziewczynki za ktora tesknie ogromnie...ale ta historie opowiem wam innym razem
                            bo długa jest, i jeszcze za bardzo w sercu siedzi i moze ktos tam na gorze wie
                            co robi i kieruje mnie w te strone a ja na siłe chce inaczej? nie wiem ...tak
                            chcialam sie podzielic tylko tym co we mnie siedzi...
                            • ma_ruda2 Re: Hej! 24.05.07, 09:44
                              ja na chwilke bo uciekam do mamy smile

                              Potworsik, sto lat!! spelnienia tego jednego najwiekszego marzenia i wogle
                              zebys byla zawsze szczesliwa kiss***

                              Tosience zycze sterty zabawek z Haby, zdrowych dzieci tongue_out i pociechy z rodzicow!!

                              Bebelek aloes to chyba ja mam - tzn tesciowa mi dala kwiatek i powiedziala ze
                              to aloes ale on kura ma tylko 6 listkow i to malych, to jak mam ci dac kilka??
                              ale podpytam tesciowa, oki??

                              i wkoncu nie wiem co z tym moim wozkiem?? bardzo zly, czy tylko troche zly??
                              Althea a dlaczego tej firmy nie lubisz??

                              zdjecia Zosienki obejze jak wroce sad

                              Ergunia ja tez chce wyprawke Bebelka.

                              i sapdam ... kissy na caly dzien.
                              • althea35 Re: Hej! 24.05.07, 09:59
                                Ruda, w sumie to ja nie wiem za co ich nie lubie, jakos mi nie przypadly do
                                gustu ich produkty, ale bez wiekszego powodu. Ich foteliki samochodowe wypadaja
                                kiepsko w testach. A wozem mysle, ze nei jest taki zly. Tylko nigdzie nie moge
                                znalezc zdjecia, jak to wygladaz tym wkladem gondolowatym. No i ja jeszcze
                                uwazam, ze dziecko sie nie powinno wozic w foteliku poza samochodem. Po to sie
                                ma wozek zeby go w wozku wozic, a nie w wozku w foteliku, ale to tylko moje
                                zdanie.

                                Tylko ten wklad gondolowaty jest pewni malay (tak jak moj), Marysia ma 3,5
                                miesiaca i se w niego ledwo miesci. A tobie wy sie przydala gondola na dluzej,
                                do wiosny. Oblukal jak duzy jest ten wklad.
                            • althea35 Re: Hej! 24.05.07, 09:51
                              Bebell, buziaki urodzinowe dla Tosi!

                              Potwors, sciski urodzinowe! Spelnienia wszystkich marzen!

                              Pitus, rewelacyjnie wygladacie, obydwie! Super ci w tych krotkich wlosach.

                              Jesienna, nietolerancja glutenu wcale nie musi objawiac sie jakos ciezko. Brat
                              mojego M. mial wykryta w wieku ponad 30 lat. Czesto go brzuch bolal, innych
                              objawow nie mial. A przy nietoleracncji glutenu moga byc problemy z jedzeniem
                              innych rzeczy tez...

                              Monia, wyrzuc te papiery przez okno i nie denerwuj mi Bartusia!

                              A u nas jest fajna pogoda, tak nie za cieplo nie za zimno, tylko troche za
                              bardzo wieje. Dzisiaj znowu nas nie ma pol dnia. Jutro tez zresztasmile Wiecie z
                              kim ja sie widze jutro??
                              • ant25 Re: Hej! 24.05.07, 09:54
                                Althea czyzby Yskierka lub jej uroczy M ?smile
                                • althea35 Re: Hej! 24.05.07, 09:59
                                  Antus, obydwoje na razsmile))
                                  • megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 10:09
                                    Tosiu kochana życzę Ci całej góry żelków, kopy jaj niespodzianek, fajnych zabaw
                                    z bratem i mnóstwa zabawek od rodzicówsmile!!!

                                    Potworsiuku życzę Ci aby 26 maj w przyszłym roku to było Twoje święto!smile
                                    Uściski serdeczne!

                                    Althea to pozdrów sedecznie Yskierkę i powiedz, że brakuje nam jej na forum!

                                    Ciekawe czy Marudka w końcu wpadnie po tą książkęwink

                                    Idę poodglądać zdjęcia Pitusia i Zosismile
                                    • megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 10:16
                                      Jutko jak się dziś czujesz? Grzeczna Lenka już się odwróciłasmile))
                                      • althea35 Re: Hej! 24.05.07, 10:26
                                        Fajnie mamy, nie?

                                        Jutko, no to faktycznie internista sie nie popisal... zdrowiej szybko! Super,ze
                                        Lenka glowka w dolsmile Wiesz, ze ja tez przegapilam moment odwracania. caly czas
                                        mi sie wydawalo, ze czuje ruchy w tym samym miejscu, na dole po lewej stronie i
                                        bylam przekonana, ze to nozie kopia, a nozie to nie mogly byc bo mala juz
                                        lezala glowka w dol.
                                  • ant25 Re: Hej! 24.05.07, 10:18
                                    No kochana fajnie maszsmile)
                                    • feromonka Re: Hej! 24.05.07, 10:33
                                      Matalko ja już po herbatce, ale może skuszę się na jescze jedną...może
                                      żurawinowąsmile
                                      fajnie Ci że dalej masz zwolnenie, ja tak na 80% wracam w przyszłą środę do
                                      pracysad(( buuu w domku mi tak dobrze....

                                      W takim razie skoro mówicie, ze gondolka się przyda to takiego wóza bedziemy
                                      szukalismile

                                      Erga możesz przysłać mi ten spis wyprawki, albo wklej na forum.

                                      Fantazyjna nie męcz dzieciasmile zostaw papiery i uciekaj leżakować do ogrodusmile.
                                      • feromonka Pitu 24.05.07, 10:36
                                        a czy i ja mogę prosić o Wasze wakacyjne foty? w zamian prześlę nasze małesmile
                                    • hortika Re: Hej! 24.05.07, 10:47
                                      serdecznosci dla Tosi i Potworsika!!!
                                      Przy okazji co Wy z tą Habą, opłaca Was czy co?? Fajne rzeczy, ale bez
                                      przesady.., żeby tak dziecku ograniczaćsmile
                                      Co do wózka uważam, ze gondola jest bardzo dobra zwłaszcza na zimę, my tez
                                      wychodzilismy codziennie, mroźnych dni zeszłej zimy prawie nie było, ciekawe co
                                      ta przyniesie? Co do wożenia dziecka w foteliku mam takie same zdanie jak
                                      Althea i jeszcze uważam, że to taka potrzeba wykreowana przez marketingowców.
                                      Sama się dałam na to nabrać. Spisy wyprawkowe też przechowujęsmile I bebellkowy i
                                      Gviazdkowy i Melby też!! I w sumie dzieki nim nie kupiłam zbyt dużo
                                      niepotrzebnych rzeczy- na szczęście. Bardzo przydała mi się polecana chyba
                                      przez Melbę wanienka nakładana na wannę (mam 2 w obu domach)- bardoz wygodna i
                                      do teraz używamy-polecam!!! Monia- co do ciuszków dla malucha, moim zdnaiem
                                      min. to ok 10 kompletów (za komplet na zimne pory roku uważam body z krótkim
                                      plus pajac, lub body z długim plus śpiochy) domowych, 1 lub max 2 kombinezony
                                      na wyjście, ze 2 sweterki i ze dwie pary spodni- to z rzeczy wyjściowych. Na
                                      pierwsze miesiące z tzw. podstawy to wystarczyło. Największym moim błędem był
                                      właśnie zakup zbyt duzej ilości ubranek wyjściowych, na szczęście nie były
                                      drogie.
                                      • bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:03
                                        Hortiko-zaraz opłacasmile)))) super sie bawimy magnesami właśnie, układamy bajkę o
                                        czerwonym kapturku, opowiadajac ją jednocześnie of korssmile) a masz cos równie
                                        fajnego? bo ja uwielbiam oglądac zabawki edukacyjne.

                                        Monia-ja wolę miec więcej ubranek. Bo ja ich nie piorę w ręku tylko w pralce i
                                        wolę do pralki wrzucac więcej na raz. Tak czysto ekonomiczniesmile)) a jeśli chodzi
                                        o śpioszki czy pajacyki, to my ich uzywamy tylko do spania. W dzień zawsze
                                        zakładam dzieciom spodenki plus np. body polo z długim rękawem albo body z
                                        krótkim plus bluzeczka jakaś plus spodenki. No, ale ja zboczona w tym względzie
                                        jestemsmile) i jak mam dziecko (swoje!) ubrane w pajaca to się czuję jakby ono w
                                        piżamie było. Co ciekawe nie mam takich odczuc w stosunku do dzieci cudzych ani
                                        nie mam takich odczuc dopoki moje nie skończy 6tyg. Po 6tyg. zaczyna mi to
                                        nieprzeciętnie przeszkadzac. Aha i pamiętam taki dzień, gdy Tadek dwa razy
                                        zarzygał sie dokumentnie, dwa razy zrobił kupę, która wyciekła bokiem i
                                        przesiąknęła na wszystkie części ubrania i raz sie zasikał, kiedy mu zmieniałam
                                        pieluchę. W sumie 6 razy przebieraniesad( a jeden raz sama widziałaś co się stało
                                        z ubraniemsmile)))

                                        Tośka dziękuje za życzenia. Wpadliśmy do niej z gromkim sto lat o 8.30 i
                                        wystraszyliśmy bidakasmile)))
                                        Aha, sterta zabawek z Haby już jest (póki co nie za wilkasmile)) ), więc ta częśc
                                        życzeń już spełnionasmile)

                                        k.
                                        • bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:04
                                          wielka, nie wilka.
                                        • bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:05
                                          Matalko-leż grzecznie i pełen relakssmile) herbatka, książka, forum, filmysmile)) i
                                          łożysko się podniesiesmile))
                                      • althea35 Re: Hej! 24.05.07, 11:05
                                        To jak sie tak wyprawkowo zrobilo, to sie troche pomadrze.
                                        Ja nie lubie spiochow i pajacow. Pajace bawelniane uzywam do spania, a spiochow
                                        wcale. Mialam spiochy na poczatku i uzywalam ale mala sie z nich wykopywala w
                                        tempie ekspresowym i potem miala te biedne nozie gdzies w kolaach spiochow i
                                        sie denerwowala. Mnie bardizej pasuja spodenki i skarpetki, ale spodenki musza
                                        miec szeroki i luzny sciagacz u gory i sciagacze u dolu, a skarpetki im dluzsze
                                        tym lepsze, polecam skarpetki H&M, sa dlugie, nie sciskaja ale tez nie spadaja.
                                        A jesli juz spiochy to takie, zeby dobrze trzymaly stopke, z gumeczka z tylu w
                                        okolicy piety. Wszystkie spiochy, pajace najlepiej rozpinane w kroku. Maluchy
                                        najczesciej niecierpia sie rozbierac i ubierac.
                                        Body na poczatek tez tylko kopertowe! Nic zakladanego przez glowe. Panika przy
                                        zakladaniu.
                                        Marysi dopiero teraz sie spodobalo zakladanie rzeczy przez glowe, jest wrecz
                                        wniebowzieta jak jej sie cos przez glowe zaklada , ale wczesniej byl wrzask.
                                        Ja zupelnie nie widze zastosowania kaftanikow. Mam kilka i praktycznie ich nie
                                        zalozylam. Tylko jeden mialam taki fajny frotkowy i stosowalam go na body jako
                                        sweterek.
                                        Nie ma sensu miec za duzo grubych rzeczy, bo na spacer i tak laduje sie male do
                                        kombinezonu i za duzo pod kombinezon sie i tak nie zaklada, a w domu i tak jest
                                        cieplo. Najlepsze sa rzeczy bawelniane. Welurowe sa za grube do domu, chyba ze
                                        ma sie chlodno to wtedy sie przydadza.
                                        • bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:07
                                          Althea-nosz, nie mogę! jakbym siebie czytałasmile) popieram w całej rozciągłoścismile))
                                          • bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:12
                                            Mam dziś teściów na obiedzie. Wspaniała perspektywatongue_outPP
                                            i tak kontynuując wątek: moi tesciowie mają 4.06 35 rocznicę ślubu i zamówili
                                            sobie mszę. O 7.00 rano! a po mszy chca isc całą rodziną na lody!
                                            Powiem szczerze, że nie wiem co myślec. Hmmm. Może jestem drobnomieszczańska i
                                            bez porywów ekstrawagancji. Może sama się ograniczam przez moją zaściankowość.
                                            Ale o 8.00 rano to ja bym chciala śniadanie zjeśc. Kanapkę z szynką na przykładsmile))
                                            • althea35 Re: Hej! 24.05.07, 11:16
                                              Bebell, a na to lody, to oni was chyba zabiora do sklepu nocnegosmile)) Bo co
                                              innego bedzie otwarte o 8 rano, w niedziele w dodatku???
                                            • megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 11:16
                                              Bebell ja się zapytam czysto praktycznie: którą lodziarnię otwierają o 8
                                              ranosmile)) chyba ze lody w spozywczymwink ja też bym wolała kanapkesmile
                                              • megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 11:18
                                                Althea widzę, że nasze myśli podążają tym samym toremsmile
                                                • althea35 Re: Hej! 24.05.07, 11:25
                                                  Megi, jak tam roczny Miki??
                                                  • megi.1 Re: Hej! 24.05.07, 11:27
                                                    Hmmmm charakternysmile tzn jest próba sił ostatnio co uda mu się wymusić na
                                                    rodzicach uporem lub płaczem. Jak narazie jestem nieugiętasmile ale to nie jest
                                                    łatwe.
                                                  • hortika Re: Hej! 24.05.07, 11:38
                                                    a tam charakterny! W sobotę był taki grzecznysmile))
                                                    Pituś-fotki super, jak mi się zachciało wakacji. Najbardziej spodobało mi się
                                                    rozśmieszanie Zosieńki.
                                                  • fantaisie Potworsik i Tosia:))) 24.05.07, 11:39
                                                    Potworsik, samych radości i niech spełni się Twoje największe
                                                    marzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziaki dla Ciebiesmile

                                                    Zaś Tosi życzę boskich prezentów, tego powera co masmile słodyczy i wszystkiego najsmile
                                                  • hortika Re: Hej! 24.05.07, 11:36
                                                    Bebell zabawki edukacyjne fajne są- pewnie, innej firmy nie znam, haby też
                                                    przedtem nie znałam, Tomek na razie zabawkami interesuje się w takim samym
                                                    stopniu akurat jak pudełkiem, sznurkiem, dywanem itp. Ale życzenie Tosi tylko i
                                                    wyłącznie zabawek z Haby wydało mi się przesadzone trochęsmile
                                                    Ja znów nie miałam serca Tomkowi wkładać czegokolwiek uciskającego (nawet
                                                    jeżeli to tylko w mojej głowie) brzuch- więc dla mnie pajace/body idealne. A
                                                    skojarzenie piżamkowe mam dopiero od kilku tygodni-no ale teraz to już duzy
                                                    chłopak jest. Z kolej nie miałam nigdy kłopotów z zakładnaiem czegokolwiek
                                                    przez głowę- więc co człek to inne doświadczenia.
                                                  • fantaisie Re: Hej! 24.05.07, 11:45
                                                    A teraz grzeczne dzień dobry!
                                                    Obiecałam sobie wczoraj, że więcej wyć przez papiery nie będę!!!!! postanowione!

                                                    Ja też gdzieś mam na poczcie wyprawki dziewczyn, muszę poszukać, dobrze że
                                                    przypomniałaś Erga, ale jeśli nie znajdę, to podeślesz??? i Wasze opinie są
                                                    baaardzo cennesmile

                                                    Jesienna, masz rację histeria moja była wczoraj nad wyraz debilna, kajam się...
                                                    ale jakoś mnie poniosło, a potem miałam sama do siebie żal, bo Bartuś się
                                                    wkurzyłtongue_out i miał rację, tyle powiem!

                                                    Bebelku, podziel się przepisem na tartą, może zrobięsmile

                                                    Olcia, ogon jaszczurki, o żesz......

                                                    I jestem zdruzgotanasmile)) Wy zupełnie, nie czujecie klimatu, masz o 7 rano to
                                                    klasykatongue_outPP i toż, to przy kościele na pewno będzie rewelacyjna cukiernia
                                                    przygotowana na przyjęciesmile))))) moja babcia kocha zamawiać mszę o tej porzetongue_outP
                                                    i jeszcze musimy dojechać 60kmbig_grinDDD

                                                    Antuś, cały czas mam Cię prosić i zapominamsad wstydsad podziel się zdjęciem z
                                                    wyglądem heterysmile))
                                                    I mnie też kusi krótka fryzura! i jutro idę do fryzjera, więc kto wie....bo
                                                    gorąco mi a włosy mam długości nie do spięcia!

                                                    Althea, to ucałuj od nas parkę Yskyerkowąsmile))
                                                  • ant25 Re: Hej! 24.05.07, 11:58
                                                    Monia o nie zdjecia nie bedzie bo mi sie sama ja w tym co mam na głowie nie
                                                    podoba, o i ja chce krotkie ale ja tak chce te krotkie całe zycie i jakos jak
                                                    juz mam je obciac to cykora łapie.....nie ma to jak byc kobieta zdecydowanąsmile)
                                                  • fantaisie Re: Hej! 24.05.07, 12:01
                                                    Antuś, czyli nie pozostaje mi nic innego, jak Cię dopaść w realusmile))
                                                  • melba7 Re: Hej! 24.05.07, 12:49
                                                    Lisico-najlepsze zyczenia z okazji imieninsmile
                                                    A ja dzis siedzę do 19.00 w gabinecie...obym się przepracowałasmile
                                                    Antus, ja widziałam gdzies fryzure, która od razu mi się z Toba
                                                    skojarzyła...zaraz poszukam linka
                                                  • melba7 fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 12:55
                                                    www.milekdesign.pl/fryz2/index.htm
                                                    Fryzurka podpisana _DSC1337.jpg
                                                    nawet modelka trochę podobna...smile
                                                  • ant25 Re: fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 13:39
                                                    Melba to tak to nie rękasmile)ale jak sie ma 28 lat prawie długie włosy to to
                                                    prawie jak rękasmile)a czy chodzi o to zdjecie z czerwonymi?smile))))))))
                                                  • melba7 Re: fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 14:53
                                                    Antus, nic czerwonego w tej fryzurze nie ma-raczej ciemny blond-jasny
                                                    szatyn-trzeba najechac kursorem na fotkę i pokazuje się ten kod, który wpisałam
                                                    ponizej
                                                    Fryzurka typu bob z grzywką, sa pokazane trzy opcje modelowaniasmile
                                                  • ant25 Re: fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 15:02
                                                    Ahasmile no powiem Pani dr ze mi sie podobasmilenaprawdęsmiletylko zebym ja miała
                                                    gwarancje ze bedzie tak wygladała u mnie jak tam.....
                                                  • fantaisie Re: fotka dla Ant-włosy to nie ręka:) 24.05.07, 13:41
                                                    Ooo, fajnasmile)) naprawdę!!!!!!!!!!!! Pracowita zdolniacho poszukaj czegoś dla mniesmile
                                                    Spadam do szkoły, też wrócę o odpowiedniej porzetongue_out
                                                    Buziaki
                                                  • bebell Re: Hej! 24.05.07, 11:50
                                                    Hortika-Tośka do tej pory najbardziej lubi wyciągnąc mi wszystko z szafek
                                                    kuchennychsmile) a jak wyciagnie to pakuje to potem do wielkiej torby reklamówki i
                                                    taszczy ten tobół po domusmile)) Sama Haba nam nie grozi, spokosmile)))
                                                    A Tadek do tej pory drze się przy ubieraniu, ale ja się tym mało przejmujętongue_outPP,
                                                    a brzuch zawsze sprawdzam, czy luźno tam jest.

                                                    Althea-to jest poniedziałeksmile))
                                                  • hortika Re: Hej! 24.05.07, 11:56
                                                    no to odetchnełam w ulgąsmile
                                                    Jaki nosi tytuł piersza część tej sagi fantasy, którą się zaczytujecie?
                                                  • fantaisie Lisico!!! 24.05.07, 11:59
                                                    Imieninowe buziaki dla Ciebie!!!! żebyś była szczęśliwa, Twoje maleństwo pięknie
                                                    się rozwijało, a córa była taka cudna jak jestsmile)) wszystkiego naj!!!!
                                                  • feromonka Re: Lisico!!! 24.05.07, 12:11
                                                    wszystkim dzisiaj świetującym samych usmiechów, radości, i buziaków życzęsmile

                                                    Potworsik Tobie dodatkowo tego maleńkiegu cudusmile
                                                  • bebell Re: Lisico!!! 24.05.07, 12:28
                                                    ale święto na forumsmile)))))))
                                                    Lisico-buziaki*********

                                                    Hortiko-"gra o tron" sie nazywa pierwszy tom.
                                                  • fantaisie Re: Lisico!!! 24.05.07, 12:36
                                                    Bebelku, to ja jeszcze dołożę, że mój chrześniak dzisiaj kończy pół rokubig_grinDD
                                                  • pitu_finka Re: Lisico!!! 24.05.07, 14:37
                                                    Ja tylko chcialam powiedzec ze o pajacach mysle to samo co Bebell. lacznie z
                                                    tym 6 tyg. ja ubran mam dla Zosi 10 razy za duzo ale tak to jest jak sie po
                                                    lumpeksach lata.
                                                  • erga4 Bebelkowa wyprawka 24.05.07, 14:40
                                                    -sosnowa komódka
                                                    -łóżeczko sosnowe Radek VII z szufladą Klupś – my kupiliśmy z szufladą i
                                                    okazał się to być totalny niewypał! Szuflada jest bardzo płytka, mało co się
                                                    tam mieści, kurzy się do środka okropnie, ciężko się wysuwa, co chwila spada z
                                                    szyn i potem ciężko ją założyć na te szyny z powrotem, no, i jak materac leży
                                                    już na najniższym poziomie to zupełnie nie ma przewiewu pomiędzy materacem a
                                                    szufladą i masowo zaczynają się gnieździć w materacu roztocza (ważne dla małych
                                                    alergików)
                                                    -materacyk do łóżeczka (kokos-gryka)
                                                    -wózek
                                                    -fotelik samochodowy
                                                    -osłonka (ceratka) do łóżeczka
                                                    -kołderka i poduszka (wypełnienie 100% bawełniane)- poduszkę można sobie
                                                    spokojnie darować, Tosicę nauczyliśmy spać bez poduszki i śpi tak do tej pory,
                                                    zdrowiej dla kręgosłupa, poza tym zaleca się nie dawać poduszki przez pierwszy
                                                    rok życia Malucha. My kołderkę kupiliśmy w IKEA, bardzo fajna: leciutka,
                                                    mięciutka, ciepła i można prac w 60st.C (ważne przy alergiku) i zapłaciliśmy za
                                                    nią 20pln!
                                                    -prześcieradła frotte z gumką – 3 szt. (niebieskie, żółte, kremowe)
                                                    -komplety pościeli 3- lub 4-częścowe - 2 szt.- bardzo ładna pościel i z
                                                    super bawełny jest w IKEA. Jest też niedroga!!! Jak porównywaliśmy ceny to te z
                                                    IKEA wychodziły nam dużo bardziej korzystne, a wzornictwo, moim zdaniem,
                                                    świetne!
                                                    -przybornik na łóżeczko
                                                    -przewijak na łóżeczko
                                                    -poszewka (prześcieradełko) na przewijak- ja po prostu kładłam co dzień
                                                    czystą pieluszkę tetrową.
                                                    -niebieski kocyk
                                                    -niebieski lub granatowy pled do wózka
                                                    -rożek z wkładem kokosowym- u nas zupełnie niepotrzebny się okazał, poza
                                                    tym maluch tak szybko rośnie, że na te kilka tygodni moim zdaniem po prostu nie
                                                    warto.
                                                    -pieluszki flanelowe – ok. 8-10 szt.
                                                    -pieluszki tetrowe – kilka szt.- proponuję nabyć ok. 20, zastosowań dla
                                                    pieluszek tetrowych jest milion (nawet jak się używa pampersów) i warto mieć
                                                    więcej, żeby ich nie prac co dzień.
                                                    -wanienka + materacyk z gąbki do kąpieli- materacyk z gąbki uważam za
                                                    bardzo zły pomysł!! On nigdy dobrze nie wysycha i jest tam po prostu dzikie
                                                    siedlisko bakterii!!! Które mają świetne warunki do życia! My po prostu
                                                    kładliśmy Tośce pieluszkę tetrową na dno wanienki, a pod główkę zrulowany
                                                    ręcznik, (mieliśmy trzy na zmianę), który często praliśmy.
                                                    -ręczniki kąpielowe z kapturkiem – 2szt.- lepiej 3szt. Często jest tak,
                                                    że dziecko zaraz po wyjęciu z kąpieli robi na ręcznik kupkę
                                                    -myjka
                                                    -szczoteczka do włosów z miękkiego włosia
                                                    -nożyczki do paznokci dla niemowląt
                                                    -termometr do wody- moim zdaniem też niepotrzebny, zamieszania dużo z
                                                    tym termometrem. Mieliśmy taki, a i tak zawsze sprawdzałam łokciem, moim
                                                    zdaniem stary, dobry sposób, który nic nie kosztuje.
                                                    -termometr do uszka- dość drogi sprzęt, nie zafundowaliśmy sobie,
                                                    mierzyłam Tośce temperaturę w pupce termometrem elektronicznym za 15pln.
                                                    Problemy z tego typu mierzeniem (tzn. Tośka zaczęła protestować) pojawiły się
                                                    ze trzy miesiące temu i zaczęliśmy po prostu mierzyc jej pod paszką.
                                                    -gumowa gruszka (do oczyszczania noska)- u nas lepiej od gruszki przy
                                                    katarze sprawdza się FRIDA, to taka tubka z rurką: koniec tubki przykłada się
                                                    do dziurki w nosku Maluszka (nie wkłada się głęboko, więc nic się nie zrani), a
                                                    rurkę z ustnikiem wkłada się we własne usta i po prostu mama albo tata odsysa
                                                    katar.. Jest to dużo bardziej skuteczne od gruszki i dużo mniej nieprzyjemne.
                                                    Tośka przy FRIDZIE nigdy nie płacze, jest to mniej inwazyjne, a rurka jest na
                                                    tyle długa, że nie ma możliwości połknięcia kataru Maleństwa.
                                                    -chusteczki nawilżane (np. Pampers)- my przestaliśmy używać chusteczek
                                                    bardzo szybko, co by nie mówić to jednak chemia. Kupujemy takie płatki
                                                    bawełniane Dzidziuś firmy Cleanic (takie jak kosmetyczne tylko sporo większe),
                                                    moczymy je w przegotowanej wodzie (miseczka ze świeżą wodą po prostu sobie
                                                    stała na przewijaku) i myjemy pupkę. Chusteczek nawilżanych używam tylko w
                                                    podróży lub gdy przewijam Tosicę na spacerze.
                                                    -pieluszki jednorazowe – kilka opakowań
                                                    -krem przeciw odparzeniom (np. Sudocrem)- na odparzenia polecam
                                                    Tormentiol, dużo bardziej skuteczny od Sudocremu, a przeciw odparzeniom używam
                                                    po prostu linomagu w maści. Nie ma sensu używać Sudocremu, gdy pupka nie jest
                                                    czerwona, bo gdy pojawi się odparzenie, to on wtedy nie pomaga: skóra się
                                                    poprostu przyzwyczaiła do specyfiku i on już nie leczy.
                                                    -mydełko dziecięce
                                                    -puder
                                                    -oliwka
                                                    -sterylne gaziki
                                                    -spirytus 70%- nam spirytus 70% pępka nie goił niestety. Więc w końcu
                                                    traktowaliśmy pępek Tośki 100% spirytem, zagoiło się szybciutko i bez efektów
                                                    ubocznych.
                                                    -sól fizjologiczna
                                                    -tacka/ pudełko na kosmetyki dziecka


                                                    -smoczek
                                                    -proszek do prania ubranek i pościeli niemowlęcej
                                                    -2-3 biustonosze do karmienia
                                                    -2 koszulki nocne (do karmienia)- dwie koszulki w moim przypadku okazało
                                                    się za mało, przez kilka tygodni po porodzie tak się pociłam, ze właściwie
                                                    zmieniałam koszulkę co dzień, a jeszcze jak byłyśmy w szpitalu to nawet dwa
                                                    razy dziennie.
                                                    -wkładki laktacyjne – 2 opakowania
                                                    -laktator
                                                    -podkłady higieniczne oraz chłonne podpaski (np. always na noc)
                                                    -majteczki jednorazowe - ? szt.- kupiłam, nie wykorzystałam, naprawdę
                                                    bardzo ważne jest niewkładanie żadnej bielizny przez kilka po porodzie, nie
                                                    wolno uciskać macicy! Ona musi się swobodnie obkuraczac!
                                                    -płyn do higieny intymnej oraz Tantum Rosa
                                                    -torba do szpitala

                                                    Najlepiej kupić najwięcej ubranek w rozmiarze 62, maluch naprawdę szybko
                                                    rośnie. Body kupić sporo więcej! Często kupka wycieka z pieluszki i potrzeba
                                                    więcej niż jedno na dzień.
    • erga4 Potwors!!! 24.05.07, 14:44
      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! wiesz czego życzę ci z całego
      serca!! Buziaki!!
      • pitu_finka Re: Potwors!!! 24.05.07, 15:01
        To ja dodam ze termometr do ucha mamy i to bardzo fajny sprzet. Moim zdaniem
        warto.

        Maruda, jak chcesz to ja Ci pozycze moja gondole Chicco. Super modna moze ona
        nie jest ale na pewno jest wygodna dla malucha. Dla Ciebie moze ciut mniej bo
        nie ma regulowanej raczki ale ja dalam rade a jestem od Ciebie wyzsza.
        Pojezdzisz troche a potem najwyzej przerzucisz Malwinke do tego wkladusmileJa na
        pewno nie sprzedam tego wozka bo zmaierzam go trzymac dla nastepnego potomka, a
        poza tym dostalabym za niego pare groszy a moim zdaniem jest warty wiecej mimo
        ze juz czworo dzieci w nim jezdzilo. I bedziesz sobie mogla po prostu kupic
        jakas fajna spacerowke. Jesli chodzi o Graco to ja sie nie znam na tych
        wozkach, wyglada fajnie ale nie wiem jak jest z awaryjnoscia. Moze popytaj na
        forum wózki dziecięce?
    • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:01
      I dla Tosi mnóstwo buziaków!!! I dużo siostrzyczek smile))

      Pituś - troszkę ten wózek jest podobny do Quinny buzzy - tu jest wogóle szał na
      wózki quinny - tylko ten ma dużo większe kółka i to z przodu nie jest takie
      małe. Właśnie próbowałam go w sklepie. Co do kosza to faktycznie ma troszkę
      mały. ale tu naprawdę ciężko dostać wózek z gondolą. I ten jest jedyny który w
      miarę mi się podoba - no może poza trochę smutnym kolorem.

      Antuś - piękne jest to co w tobie siedzi... musisz kiedyś opowiedzieć tę
      historię - ja chętnie poczytam.

      Co do Bebelkowej wyprawki to może faktycznie lepiej będzie przesłać mailem bo
      jest pisana w wordzie i tablelki z ubrankami niestety nie wkleję na forum.
      • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:06
        Dziekuje za wszytskie zdjeciowe komplementysmile
        Ant, Ty mnie lepiej na zywo zobacz, moje wlosy teraz krzycza o fryzjera i mam
        nadzieje ze sie w sobote doczekaja. A na glowie nie mam nic specjalnego - to
        firmowa fryzura Francka Provosta, Bebell tez taka masmile))) Ja sie w krotkich
        wlosach czuje rewelacyjnie choc dlugo sie nie moglam odwazyc. Poszlam do
        fryzjera dzien przed urodzeniem Zosi bo wtedy mialam inne problemy na glowiesmile
        • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:12
          I zgadzam sie z Bebell co do chustek. Ja jak juz uzywam (poza domem, bo
          ostatnio Zosie myje pod kranem, nie za bardzo to lubitongue_out) to Huggies Pure
          Water, nie sa perfumowane i zywie nadzieje ze tej chemi jest w nich mniej.
          • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:43
            Byliśmy u alergologasmile jest ok, zaczynamy testować jajka, potem mleko,
            truskawki itdsmile jestem pełna nadzieismile jak coś będzie uczulać to trzeba
            odczekać pół roku i próbować znowu, tak więc Pituś jest nadzieje dla naszych
            małych alergikówsmile

            Pituś prześlicznie wyglądasz na tym zdjeciu pierwszymsmile laski jesteście z
            Zośką, że hejsmile
            • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 15:58
              Pituś - to ja jeszcze napiszę że ślicznie wyglądacie z Zosieńką!!!! Nie mogę
              się napatrzeć na zdjęcia!!!

              A ja jutro idę do doktorka.. właśnie dziś umówiłam się na wizytę. Oczywiście do
              lekarza pierwszego kontaktu bo tu o ginekologu mogę tylko pomarzyć. Ale miałam
              się zgłosić na konsultacje w 16 tygodniu - podejrzewam że to z powodu PCOs bo
              mówiłam o tym położnej. Pewnie chciała żeby mnie doktorek skontrolował bo
              zwykle to położna prowadzi całą ciążę.
          • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 16:50
            Niestety nie mogę znaleźć opisu wyprawki od Gviazdki - chyba gdzieś mi się
            zapodziała.
            Wysyłam oryginał Bebelkowego spisu smile)
            • matala6 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 17:00
              ale mi dobrze w domu '))
              Feromonka tez liczylam, ze wroce do pracy,
              a tu niestety - jak trzeba lezec to trzeba.

              Lisico gdzie jestes? do goracych zyczen sie dolaczam')

              A Fantazyjny Bartus lubi sie powiercic, moze mu trzeba cos zagrac...

              Jutka nie smutaskuj sie.

              I szok - wyprawka Bebellkowa.

              Oddaje sie Basniom z 10001 Nocy.
              I mam uczulenie na truskawki- wyskakuja mi czerwone krostki, buuuuuuuuu
              Na szczescie wapno pomaga.
    • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 17:01
      Lirio - chyba Ty pytałaś o luteinę/duphaston. Ja już nie biorę od początku maja
      czyli skończyłam pomiędzy 14 a 15 tygodniem. I nic mi się nie dzieje - no i
      wreszcie wróciła ochota na sexik smile)) zawsze progesteron mnie jakoś hamował.

      Ja brałam dwie tabletki a później sama sobie zmniejszyłam na jedną i dwa
      ostatnie dni brałam pół. Troszkę się bałam bo przez pierwsze 3 dni po
      odstawieniu pobolewał mnie brzuch ale teraz wszystko jest OK. Myślę że nie ma
      potrzeby brać aż do 20 tygodnia - ty masz podobnie jak ja - czyli progesteron
      tak na wszelki wypadek po stymulowanym cyklu. Inaczej jest chyba w przypadku
      plamień - wtedy zaleca się brać dłużej.
      • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 17:26
        Megi, ja sie nie przejmowalam tak bardzo moim małym alergikiem dopóki nie
        zobaczyłam że takie zwykłe rzeczy ja uczulajasad((( Miki chyba nie miała takich
        problemów? Uczulało go coś na początku z tych rzeczy które mu wprowadziłaś? I
        podeślij mi jeszcze raz pliss namiary na Waszą alergolog, ona mi sie wydaje
        sensowna.
      • lirio.a Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 17:32
        Dzięki Erguś, masz rację ja miałam duphaston brać "na wszelki wypadek" po clo i
        brałam tylko 1 tabletkę dziennie. Tym bardziej jak kontrolowałam progesteron to
        miałam bardzo wysoki. Ale ostatni raz progesteron badałam w 7 tc. I trochę się
        przestraszyłam jak sobie poczytałam na forum że laski biorą do 20 tyg. A na
        dodatek ostatnio mnie też pobolewa brzuszek. Dziś nawet wzięłam nospe. Ale to
        chyba dlatego że mam ostatnio trochę stresów. Od razu Balbinka mi się
        przypomina. Ciekawe jak tam u niej??

        Dziewczyny co wy w ogóle do mnie mówicie jakie pajacyki, kopertówki?? czym sie
        różni kaftanik od bluzeczki?? big_grinDDD Ja chyba wydrukuje ta waszą listę i dam
        pani w sklepie big_grinDDD

        Lisiczko imieninkowe buziaki kiss***
        • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 18:06
          Megi, dzięki za namiary. Nie sprawdziłam poczty a jęczę.
          • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:00
            Pituś do tej alergolog dośc długo się czeka na wizytę, więc jeśli planujesz się
            do niej wybrać to lepiej dzwonić z wyprzedzeniem.

            Pochwalę się naszym sukcesem wychowawczym, udało nam się tak przyzwyczaić
            Mikiego, że wieczorem odkładamy go do łóżeczka a on nie płacze i sam zasypiasmile
            u wielu dzieci to jest norma ale dla nas to wyczynsmile
            • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:04
              Wiem, juz gdzies poczytalam ze sie do niej czeka. Ja sie na poczatek wybiore
              jeszcze do kogos do Limu. juz sie umowilam na 4tego. moze bedzie kobieta
              konkretna, bo wolalabym jednak nie placic za kazda wizyte. ale jak to tez
              bedzie niewypal to pojde do Twojej
              • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:07
                Wiem lepiej byłoby znależć kogoś sensownego w lim-ie ale jeżeli sie nie uda to
                w sumie te wizyty u alergologa nie sa takie czeste, my chodzimy tak co około 3-
                4 miesiace. A co do wysypek po normalnych rzeczach typu jabłko, marchewka to
                czasami było ok a czasami Mikiego wysypywało, pewnie od chemii która w tym
                jest. Po tym roku juz nabrałam dystansu do wysypek, gdy nie pojawiaja sie na
                zbyt duzym obszarze ciala mikiego i gdy go nie swędzą.
                • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:09
                  Dziecko śpi, mąż na kolacji biznesowej, pranie wyprane i wyprasowane, bukiet
                  róż od męża na stole hmmmmmmm lubię takie chwile gdy mogę się w końcu
                  zrelaksować.
                  • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:10
                    A i choruję aktualnie na hondę civicsmile)) znalazłam dziś ładną ale do łodzi się
                    nie wybiorę z Mikim.

                    Pituś a Zosia już śpi?
                    • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:21
                      Jeszcze nie spi, bawi sie na podlodze. Spala dzis duzo po poludniu. Ale zaraz
                      ja wykapie i tez mam wolne, bo M. na wyjezdzie sluzbowym i wraca jutro. Cos
                      sobie chyba w tv poogladam, juz sie nie gapilam w telewizor cale wieki.
                      • megi.1 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:23
                        A ja chyba idę spaćsmile miłego wieczoru dziewczynysmile
                        m.
                      • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:24
                        A ja to chyba rzeczywiscie musze sie skonczyc przejmowac kada wysypka. I mam
                        jeszcze straszna ochote na truskawki. A nie wiem czy mogesadJak Zosi wszystko
                        pozlazi to bede raczej testowac jakes jedzenie dla niej a nie dla siebie ale
                        taaaaak mi sie chcesad Bebell jeszcze nieludzko o tych tartach opowiada a ja
                        cierpie.
                        • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:25
                          A ja ide kapac Zosie. I rowniez zycze milego wieczorusmile
                          • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 19:44
                            Witam wieczorowa pora.
                            Znowu nie bylo nas caly dzien w domu. Mamy za soba kolejne fajne spotkanko z
                            mamusiami i dzidzilami.
                            A jutro zapowiada nam sie kolejny mily dzionek, z duza iloscia wrazen.

                            Megi, super ze Miki sam zasypia! Gratuluje!

                            Pitus, musisz sie uodpornic na wysypki! Bo w sumie to nigdy nie wiedomo czy to
                            alergia czy to cos innego... to zawsze moga byc potowki czy cos w tym stylu.
                            • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:27
                              witam.
                              Megi od razu sie tlumacze!! mialam dzis taki zly dzien ze do 15 nie wytrzymalam
                              siedzenia u mamy. jak M wrocil to wpadalm w histerie ... jeszcze mnie glowa
                              boli tak plakalam. ja nie dam rady przezyc soboty, skoro mi juz w czwartek
                              odwala sad((((((
                              www.idealo.de/preisvergleich/OffersOfProduct/567190S1-3_-trio-s3-chicco.html
                              u nas podobno kosztuje 2600 nie wiem czy babcia tyle da za wozek smile)

                              Althea usciskaj Yskyerke!! i jej Msmile

                              Ant ja chyba w pn bede miec ochote na gofry, co ty na to?? i oblukam ta hetere -
                              czy to now image do pracy??? tongue_out

                              i nie wiem co jeszcze sad lece ogladac zjecia Pitusia i Zosienki
                              • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:28
                                oo ucielo mi pol watku sad a bylo tam do Pitusia - ze przemysle propozycje
                                pozyczenia wozka (bardzo dziekuje) i pytalam czy mi wejdzie do bagaznika
                                yarisa?? a wyzej jest link do wozka o kotrym teraz mysle, 3 w 1 smile
                                • pitu_finka Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:32
                                  Ten wozk jest duzy, ale zawsze mozesz gondole wsadzic do srodka, ja tak
                                  robilam - inaczej sie nie da.

                                  A co do wozka z linku to jak rozwazasz wozek za 2600 to kup teutonie i maxi
                                  cosi. wyjdzie tyle samo ale po pierwsze fotelik bezpieczniejszy (moze sprawdz
                                  allegro - ja mam uzywany fotelik) a wozek lepszy.
                                  • ma_ruda2 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:35
                                    Pitus zdjecia OBLEDNE!!!!!!!!!!! obie jestescie sliczne!!!!!
                                    a co do wozka to ja nie rozwazam, cene bedzie rozwazac babcia smile) ale dzieki za
                                    dobra rade kiss
                                    i mowisz ze gondole do srodka?? kurcze akurat o tym nie pomyslalam. za to mysle
                                    o kupnie avensis verso tongue_out tylko czekam az M wygra w totka smile)
                                    • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 20:56
                                      Marudka, co to za placze?? Buzka dla ciebie!!!
                                      • hortika Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 21:58
                                        wróciłam z fajowego spotkanka z ludźmi ze starej pracy-miło było powspominać i
                                        poplotkować, zwłaszcza, że dzień dzis miałam taki sobie i zachowywałam się jak
                                        małpa.
                                        Marudka, a co Ci? Martwisz się o ten brzuch? Uściski!!
                                        Jeszcze pomarudzę w kwestii poruszanej wyżej, że wózka/gondoli w kabinie auta
                                        przewozić nie wolno!!! chyba, że jest jakoś mocno przymocowane pasami (ew.
                                        niewiem czym tam jeszcze)- w razie nie daj Boże stłuczki to pocisk o duzej sile
                                        razenia w aucie, naprawdę wtedy nawet osławiony fotelik Maxi Cosi nie pomoże. A
                                        teraz mozecie na mnie nakrzyczeć, że zrzędzęsad
                                        niedobrze się dzieje na Ukrainiesad
                                        dobrejnocy
                                        • feromonka jeszcze w spr wózków 24.05.07, 22:24
                                          podoba mi sie ta teutonią, która tak Pitu chwalismile
                                          upatrzyłam sobie SPIRIT X3 CS 2007, na kolor jeszcze sie nie zdecydowałam
                                          • feromonka Re: jeszcze w spr wózków 24.05.07, 22:38
                                            na zakup jeszcze duuuuużo za wcześnie, wcześniej napewno chciałabym zobaczyć ja
                                            w sklepie i trochę pojeździćsmile
                                            potem się okaże...
    • bebell Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 22:45
      Witam wieczorem.
      Dzień pierwszy imprez urodzinowych za nami. Jeszcze dwa dnismile)) Sobota i niedziela.
      Przyszli Julcia i Karolek. Absolutni idolesmile)) i przynieśli w prezencie
      HULAJNOGE!!! To jest wydarzeniesmile))

      Marudzia-wiem, że Ci ciężko. Ale myśl o Błażejku. NIe możesz mu serwowac takich
      nerwów. Przytulaj P, głaszcz brzuch, i opowiadaj Maleństwu świat. Znajdź siłę. W
      sobotę myślami jesteśmy z Tobą.*****

      chyba idę spac

      k.
      • fantaisie Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 24.05.07, 23:14
        Kolorowych snów.

        Marudzia, ja rozumiem że jest Ci ciężko! ale dziewczyno jesteś w ciąży, w
        brzuszku rośnie Ci słodkie Maleństwo, które Twoje nerwy odbiera bardzo
        negatywnie!!!! jesteś matką, więc nie myśl o sobie tylko o dziecku!!!!!! to co
        było minęło, nie jesteś w tym osamotniona! więc zbierz siły, bo naprawdę się
        wkurzę na Ciebie! za mądra jesteś żeby swoimi nerwami szkodzić dziecku!!!!!!!
        Skończyłam. A teraz Cię ściskam!!!!!!! i tulę mocno!!!!!!!
        • erga4 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 25.05.07, 00:47
          Pituś - teutonia też mi się bardzo podoba ale niestety tu jest nie do
          zdobycia sad( nie ma jej nawet na ebayu. dlatego już wybieram, z tego co tu
          jest. a tu wszędzie jak na złość quinny buzzy - już mam ich dość. No i graco
          taki jak marudka pokazywała - to dwa najpopularniejsze wózki.
          • althea35 Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 25.05.07, 08:07
            Witam porannie.
            Ja od rana na nogach. Dziecko zjadlo i chyba spi.

            Bebelek, pamietasz bajakaje z letnich?? Widzimy sie z nimi dzisiajsmile

            Marudka, sciski ogromniaste do nas!!!! Nawet jak nas nie widzisz, to my sobie
            siedzimy obok ciebie i sciskamy cie za reke!!!

            A jesli chodzi o wozki to powiem tylko, ze moj jest do d..y! Ja chce lekka i
            mocno skladalna spacerowke.
            Brat mojego M. i jego zona twierdzili, ze kupili ten wozek bo to byl jedyny,
            ktory mial dobre hamulce... przedni hamulec nie dziala wcale.
    • lirio.a Re: Pocian rozwija skrzydła na majowym słońcu:) 25.05.07, 08:35
      Olcia założyła nam nowy wątek wskakujcie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=63037323

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka